lenkao
10.04.08, 23:31
Mam pytanie do ekspertów z zakresu prawa rodzinnego.
Mąż od prawie roku ma wypłatę obciążoną egzekucją komorniczą, gdyż w urzędzie
skarbowym i zusie ma zaległości podatkowe.
Mimo że teoretycznie zarabia ponad 2000 netto, do domu przynosi średnio 900 zł.
Ja nie mogę podjąć zatrudnienia ze względyu na to, że przebywam na
świadczeniu pielęgnacyjnym na dziecko niepełnosprawne, które ma orzeczenie o
niepełnosprawności w stopniu znacznym.
Mój jedyny dochód, to właśnie świadczenie pielęgnacyjne, zasiłek
pielęgnacyjny, dodatek na rehabilitacje i zasiłek rodzinny na dwoje dzieci.
W sumie mam nieco ponad 750 zł.
Kwota, jaka nam zostaje po wszystkich opłatach, jest tak niska, że nie
wystarcza na wyżywienie...
Ja i starsza córka mamy astmę, której obecnie nie leczymy, ze względu na
finanse, a jedynie bierzemy leki działające doraźnie.
Młodsze dziecko, to niepełnosprawne , cierpi na zaburzenie psychiczne. W jej
sytuacji leczenie farmakologiczne nie przynosi rezultatów, więc ( na
szczęście) jej leków nie kupujemy.
Ja od niedawna dostaję leki neurologiczne, gdyż podejrzewa się u mnie
stwardnienie rozsiane.
Nie jesteśmy w stanie realizować żadnej z recept.
Nie mam na obuwie dla dzieci, na odzież, na wyżywienie...
Mąż nie dorabia, bo nie chce dorobić.
Tłumaczy się, że wraca zmęczony z pracy itd...
Mam odnośnie tego pytanie...
Czy mogę podać męża o alimenty , mimo że jesteśmy małżeństwem i na dodatek
pensje ma on obciążoną egzekucja komornicza?
Nie widzę innego wyjscia z sytuacji...
Ja nie moge podjąc zatrudnienia, zeby moc dorobic, maz z kolei nie widzi
takiej potrzeby...
Nie mam zadnych perspektyw na przyszlosc, jedyna jaka widze, to własnie
alimenty...
Prosze o porade.
Serdecznie pozdrawiam.