Dodaj do ulubionych

L4 na 2 tyg przed porodem

21.09.03, 22:50
witam,

czy lekarz może mi odmówić wypisania L4 na 2 tygodnie przed terminem porodu?
Ja własnie usłyszałam od lekarki, że nie może mi dać zwolnienia na dwa
trygodnie przed terminem porodu, bo mogę sobie już teraz iść na
macierzyński. czy jest to kaprys lekarza, czy jakis konkretny przepis?

m.
Obserwuj wątek
    • skarolina Re: L4 na 2 tyg przed porodem 22.09.03, 08:55
      To jest nadinterpretacja przepisu ze strony lekarki. Kobieta MOŻE na dwa
      tygodnie przed przewidywanym terminem porodu pójść na macierzyński, ale nie
      musi.
      A to ginekolog Ci odmówił?? To idź do internisty, powiedz, że tak Cię boli
      kręgosłup, że nie możesz normalnie funkcjonować. Nie powinno być problemu, a i
      ZUS się nie czepia, jeśli zwolnienie nie jest od ginekologa.

      pozdrawiam,
      skarolina
      • brucha Re: L4 na 2 tyg przed porodem 22.09.03, 10:23
        rozmawiałam własnie z koleżanką i to wcale nie jest ewenement. jej też się
        zdarzyło, że lekarz nie chciał wypisać L4 na 2 tyg przed terminem porodu. A i
        owszem na miesiąc przed termin wypisują zwolnienie na miesiąc i nie ma
        problemu, ale jak już ktoś wejdzie w termin dwurygodniowy to są problemy.
        wkurzyłam się okrutnie, bo chodzę do pracy uczciwie przez całą ciążę. i jak
        chcę sobie odsapnąć przed porodem to okazuje się, że to nie takie proste. w
        dodatku poprzedni poród miałam 10 dni po terminie, z tym może być podobnie. jak
        wezmę już teraz macierzyński, to w sumie będzie ponad 3 tygodnie w plecy.

        A jak jest ze zwolnieniami po terminie porodu? pewnie też totalna olewka
        pacjenta...

        m.
    • monikamamabartka Re: L4 na 2 tyg przed porodem 23.10.03, 15:58
      Mam ten sam problem.
      Proszę o podanie podstaw prawnych za lub przeciw takim praktykom lekarzy.
    • sylvic Re: L4 na 2 tyg przed porodem 24.10.03, 16:31
      Oczywiście, ze lekarz nie może nie wystawić zwolnienia 2 tyg przed porodem
      jeśli są ku temu zskazania lekarskie. Przeciez to oczywiste, ze jeśli są ku
      temu powody to na zwolnienie musisz iść i koniec.
      Ale nie musi jeśli takiego powodu mie ma.

      Ale chyba nie w tym jest problem.
      Generalnie zasada jest taka, że kobieta MOŻE (ale nie musi) na wsłasne życzenie
      wziąć te 2 tygodnie wolnego już przed terminem porodu - ma takie prawo (nie
      obowiązek).
      I to jest logiczne - jeśli przez całą ciążę czujesz się świetnie, do końca
      pracujesz, nie korzystasz ze zwolnień (bo nie chcesz, albo nie ma ku temu
      wskazań -lub innymi słowy lekarz nie chce ci wystawiś zwolnienia)- to bierzesz
      sobie 2 tyg "wolnego" wcześnie i masz wszystko w nosie.

      Ale jeśli jesteś na zwolnieniu już od dłuższego czasu (słusznie czy z dobrej
      woli lekarza) to odmowa wydania zwolnienia przez lekarza na dwa tygodnie przed
      porodem jest wg mnie idiotyczna - i poza tym świadczy o wiarygodności zwolnień
      wystawianych przez tego lekarza i o samym lekarzu.

      tak więc:
      - jesli byłaś do tej pory na zwolnieniu to może uświadom lekarza, ze ta odmowa
      jest niepoważna
      - a jeśli po prostu dopiero teraz chcesz iść z własnej chęci na zwolienie to
      niestety chyba musisz znaleźć "odpowiedniego lekarza". Tym badziej, ze w tym
      okresie ciązy każdy powód jest słuszny.

      Tak czy inaczej te 2 tyg. to twoje PRAWO A NIE OBOWIĄZEK. I nikt cię do niczego
      zmusić nie może.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka