Dodaj do ulubionych

klub malucha- umowa

04.03.09, 11:57
zadałam już takie pytanie na żłobku ale tam cisza a bardzo zalezy mi
na czasie ponieważ dzisiaj mam wizytę u pani prowadzącej punkt opieki
więc bardzo proszę o chwilowe pozostawienie tego wątku
a oto problem
Witam i proszę o pomoc.
ponieważ moja córka ma bardzo nikłe szanse na dostanie się do
żłobka (200 dzieci oczekujących) a konieczne są szybkie działania
muszę oddać ją do klubiku malucha byliśmy, sprawdziliśmy opieka ok i
miejsce ok. Jedno tylko nie daje mi spokoju mianowicie nie wyobrażam
sobie oddania dziecka do takiej placówki bez podpisania żadnej umowy
(a wg pani jesteśmy pierwszymi rodzicami ,którzy o taką się
upominają) zgodziła się na umowę tylko co w niej musi być zawarte?
Czy podpisywaliście taką umowę dodam że to mały osiedlowy punkt
opieki nad dzieckiem.
Bardzo proszę o pomoc i z góry dziękuje za wyrozumiałość
Marta
Obserwuj wątek
    • asiaiwona_1 Re: klub malucha- umowa 04.03.09, 11:59
      chyba takie podstawowe rzeczy jak opłata, ile godzin dziennie
      dziecko będzie, czy jest wyżywienie w cenie i ile posiłków, czy są w
      cenie zajęcia dodatkowe. Co w sutyacji jakiegoś wypadku, itp
      • berecik7 Re: klub malucha- umowa 04.03.09, 13:56
        Reakcja pani wskazuje na to, że prowadzi bardzo dziki biznesik...Pod względem
        opieki może być ok, ale w razie czego nie masz żadnego dowodu, że ta instytucja
        opiekowała się Twoim dzieckiem.
    • karambol45 Re: klub malucha- umowa 04.03.09, 14:05
      dziwi mnie że pani nie chce umowy , a dane kontaktowe to na czym na
      chusteczce napiszesz i kwestia zapłaty to musi być ustalone wcześniej

      a te zajęcia dodatkowe to mnie rozbawiły / w którymś poście/
      fajne
      • hellious Re: klub malucha- umowa 04.03.09, 14:22
        Na takie panie trzeba uwazac. Kolezanka szukajac pracy natknela sie na ogloszenie ze potrzeban opiekunka do blizniakow. co sie pozniej okazalo, jej zadaniem nie byla opieka nad dwojka, tylko pomoc w opiece nad 13 dzieci... Bo pani sobie zalozyla cos na ksztalt takiego klubiku wlasnie w domu, bez zadnych uprawnien ( niewiem czy takowe sa potrzebne?) i bez zgloszenia dzialalnosci gdziekolwiek. kolezanka rowniez bez zadnych kwalifikacji do takiej pracy. Dala babka ogloszenie w necie a rodzice zostawiali jej dzieci bez mrugniecia.
      • asiaiwona_1 Re: klub malucha- umowa 04.03.09, 14:26
        karambol45 napisała:
        >
        > a te zajęcia dodatkowe to mnie rozbawiły / w którymś poście/
        > fajne


        To ja napisałam o tych zajęciach dodatkowych. Nie wiem co w tym
        śmiesznego... Moja córka w państwowym żłobku miała np gimnastykę i
        rytmikę. Nie wiemy ile miesięcy, czy lat ma córka autorki wątku, a
        poza tym jeśli "klubik" oferuje jakiekolwiek zajęcia to lepiej żeby
        to było wyszczególnione w umowie czy jest to dodatkowo płatne czy
        nie. A sądząc po reakcji właścicielki różnie może z nią być.
    • paszczakowna1 Re: klub malucha- umowa 04.03.09, 16:13
      Z moich doswiadczen wynika, ze umowa jest podpisywana, i to dosc szczegolowa.
      Zawiera: czesne i ewentualne wpisowe, godziny od do w ktorych zapewniaja opieke
      (i postepowanie w razie nieodebrania dziecka w tych godzinach), zrodla jedzenia
      (skad catering) i oplaty za nie (ewentualnie mozliwosci zaopatrywania w jedzenie
      przez rodzicow), okres wypowiedzenia umowy, info nt zajec dodatkowych
      (naprawde!) i ewentualnej oplaty za nie, zakres zapewnianej opieki (ile maks
      dzieci na opiekunke, czy jest pielegniarka itp).

      Brak umowy - sprawa podejrzana. Czy klubik jest zarejestrowany jako dzialalnosc
      gospodarcza? Co z rachunkami/fakturami za oplaty? Co z ubezpieczeniem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka