Dodaj do ulubionych

toksoplazmoza

02.03.04, 09:36
Od prawie 2 lat mam w domu kota, a psa to praktycznie od zawsze. Jestem w 30
tyg. ciąży. Przed ciążą i na jej początku robiłam wyniki IgG i IgM na
obecność toksoplazmozy (ze względu na kota). Wszystko było OK ale ja jestem
straszną panikarą i obawiam się czy urodzę zdrowe dziecko. Mam 30 lat a to
moja druga ciąża.
Obserwuj wątek
    • mamut11 Re: toksoplazmoza 02.03.04, 10:14
      Panikujesz smile
      Ja mialam koty cale zycie i jesli ktos powinien byc zarazony to ja. Szczegolnie
      ze moje koty sie szwendaly po wsi, jadly Bóg wie co itd. wink
      Okazalo sie ze nic z tego - badanie wyszło ujemne. A kotaprzeciez z domu nie
      wyrzuce : ) Za jakis czas zawieziemy kicie do teściów, ale to głownie zeby
      dobrze posprzatac dom, bo teraz lataja kłaki i kot biega po blatach co
      doprowadza mnie do furii...

      Moja dr powiedziala za w ciagu wielu, wielu lat pracy zawodowej miala tylko dwa
      przypadki toxo, i mowi ze wcale nie tak latwo zachorowac.

      Wiec głowa do góry.

      A jak masz byc spokojniejsza to powtorz badanie...
      • magdamroziuk Re: toksoplazmoza 02.03.04, 11:13
        Czytałam, że w Stanach uśmiercono wiele psów, ze strachu przed toksoplazmozą.
        Ja nawet nie robiłam testu. Podobnow wielu z nas nosi w sobie tego pierwotniaka
        i nie choruje. Ja mam psa i nie miałam zamiaru się go pozbywać, wręcz
        przeciwnie, przez rok był u rodziców (dużo wyjeżdżałam do pracy, pracuję w
        innym mieście) a jak zaszłam w ciążę, to przywiaźliśmy psa do nas.
    • sirod78 Re: toksoplazmoza 02.03.04, 11:13
      Cześć, obecnie jestem tak jak Ty w 30tyg.ciąży, kota mam też od około 2 może 3
      lat. Przed ciążą i na początku nie robiłam badania na tokso, ale ostatnio
      przyjaciółka nastraszyła mnie troche także postanowiłam zrobić, okazało się że
      wynik jest ujemny, niestety IgG wyszło 92,9 także posiadam w swoim organizmie
      przeciwciała czyli kiedyś miałam styczność z tą chorobą, skonsultowałam się
      lekarką i moja gin. powiedziała mi że w tym stadium ciąży mam się nie
      przejmować, żeby uważać na siebie i ograniczać kontakt z kotem, także z kuwetą
      kota nie mam wogóle styczności(zresztą od początku ciązy mąż zdeklarował sie
      tym zajmować), oprócz tego myje warzywa i owoce po kilka razy zanim je zjem.
      Bardzo często myje ręce a oprócz tego jestem dobrej myśli i polecam również
      Tobie takie pozytywnie myślenie, starać się nie przejmować bo dzidzia każdy
      nasz niepokój każdy smutek odczuwa wraz z nami, także nie zamartwiaj się
      wszystko będzie dobrze (pogłaszcz swój brzuszek i powiedz dzidzi aby rosło
      silne i zdrowe).
      Pozdrawiam serdecznie Dorota i (30tyg.maleństwo)
    • malika5 Re: toksoplazmoza 02.03.04, 12:21
      Kochane, ja żyję w rodzinie "kociarzy". Ja mam kota, moi rodzice mają dwa, moja
      siostra ma kota, moje ciotki mają koty. Od wielu lat. Mój gin wcale się tym nie
      przeją- powiedział, że toksoplazmoza zdarza się bardzo rzadko, a poza tym 80%
      zachorowań jest od mięsa. Niebezpieczna jest wtedy gdy zarazisz się podczas
      ciąży, jeżeli przebyłaś chorobę wcześniej to nic Ci nie grozi. Należy więc:
      uważać podczas przyrządzania mięsa (broń Boże nie oblizywać palców!), jeść
      tylko dobrze wypieczone, dokładnie myć deski do krojenia, noże itp., najlepiej
      mieć dwie deski: jedną do mięsa i drugą do nie-mięsa, uważać podczas
      rozmrażania mięsa żeby nie kapało na inną żywność, nie sprzątać kociej kuwety i
      nie pracować w ogródku.
      • madeyowa Re: toksoplazmoza 02.03.04, 16:10
        Niestety toksoplazmoza zdarza się bardzo bardzo często, ale w większości
        przypadków przebiega bezobjawowo. Wiem, bo leczyłam się na to w ciąży i nie
        miałam pojęcia, że jestem chora dopóki nie zrobiłam badań. Czułam się po prostu
        świetnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka