Dodaj do ulubionych

Oznaki ze cos jest nie tak

25.06.10, 13:43

Jako, ze mieszkam w kraju, w ktorym serduszka slucha sie po raz
pierwszy w 16 tygodniu, a USG ma sie tylko jedno w 19tc (Norwegia)
chcialam spytac czy i czym moze sie objawiac obumarla ciaza, albo
to, ze serduszko nie bije? Tak sie zastanawiam, w jaki sposob
wszystkie kobiety u nas jakos zyja, rodza bezproblemowo, mimo, ze
nie przechodza zadnych wczesnych badan jak w Polsce? Czy jesli nie
pojdzie sie na zabieg usuniecia obumarlej ciazy to nastapi samoistne
poronienie? To lepiej czy gorzej niz zabieg? Jestem w 10 tygodniu, w
poprzedniej ciazy nie czytalam forum, wiec nie zastanawialam sie nad
tym, jedno USG mi wystarczylo i wszystko bylo bezproblemowe. Tak sie
zastanawiam, dlaczego sa tak drastyczne roznice w opiece nad
ciezarnymi w tych krajach? Jesli wczesna diagnostyka/zabieg bylaby
zdecydowanie lepsza niz pozwolenie organizmowi na dzialanie samemu,
to chyba byloby to standardem w tak bogatym kraju? Macie jakies
zdanie na ten temat?
Obserwuj wątek
    • marcysiaw1 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 15:06
      zdania na ten temat mam 2. Po 1: moja rodzina mieszkajaca od 6 lat w
      Norwegii na wszelkie badania, zabiegi i konsultacje jezdzi do Polski
      gdzie ponoc sluzba zdrowia jest madrzejsza jak w Norwegii. Az
      szkoda, ze w takim kraju maja lekarzy do bani o czym swiadczy to o
      czym piszesz, albo do bani albo zacofani niestety.
      po 2: dlaczego zakladasz, ze cos jest nie tak z Twoja ciaza? Czemu
      odrazu najgorszy scenariusz? Czy masz jakies objawy ku temu lub cos
      nie halo bylo z pierwsza ciaza?
      • matylda07_2007 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 15:21
        No to ja się cieszę, że mieszkam w kraju, gdzie jednak takie badania monitorujące ciąże wykonuje się częściej. Kilka miesięcy temu moja ciąża obumarła. Dzięki stałym kontrolom (bo już wcześniej poroniłam) dowiedziałam się o tym i trafiłam do szpitala.
        Tam nie chcieli robić mi łyżeczkowania, jeśli nie dojdzie do samoistnego poronienia (to niekorzystne dla szyjki i przyszłych ciąż). Mimo codziennych badań, doszło do zakażenia. W minutę po wystąpieniu gorączki pobrano mi krew na ponowne badanie i podłączono kroplówkę z antybiotykiem. Po kroplówce na zabieg...

        Jednak u mnie już wcześniej coś było nie tak. Sądzę, że Ty nie masz powodu do niepokoju.
        • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 15:33
          jesli nic sie nie dzieje,to mozna sobie siedziec w anglii czy
          Norwegii, ale jesli raz sie w tym kraju poroni, to za drugim razem
          nie slucha sie nikogo,tylko jedzie tam,gdzie zadbaja o nasza ciaze-
          do polskiego lekarza lub po prostu siedzi sie w Polsce do 5miesiaca
          mniej wiecej.

          angielscy lekazre uwazaja,ze plod do 24tyg nie odczuwa bolu,wiec nie
          wiem,czy sa az tak cywilizowani.
      • zonajana Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 02:01
        miedzy innymi rozwiazanie polega na tym: (twoje wlasne slowa)nie czytalam forum,
        wiec nie zastanawialam sie nad
        tym, jedno USG mi wystarczylo i wszystko bylo bezproblemowe
    • leneczkaz Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 15:28
      5 t.c. ciąży nr. 1 - laparoskopia, krew w brzuchu i inne bajery.
      Potem Duphaston bo niewydoliły jajniki, następnie podejrzenie podoru
      przedwczesnego kóty okazał się być silną kolką nerkową.
      W Norwegii poroniłabym Maksia na bank, a tak mam zdrowego synka.

      Obecne (8t.c.), znowu niewydolność jajników w tworzeniu progesteronu +
      krwiaczek. Pasę się Duphastonem, jestem pod kontrolą i mam zamiar urodzić zdrowe
      dziecko nr. II. Choć plamię, widziałam serduszko i jestem spokojniejsza.

      Dziękuję Bogu za polską medycynę.


      P.S. Mój sąsiad wyjechał właśnie do Norwegii za kuuuupę kasy bo tam nie ma
      lekarzy ani specjalistów i biorą skąd się da.
      • banaszka82 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 21:21
        kongratulejszyns pipkosmile na kiedy termin?ja połowa lutegosmile))
    • puellapulchra Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 16:08
      Kj-78, znów porównujesz.... big_grin

      Czytając CiP, chyba już zauważyłaś, że wielu dzieci by nie było, gdyby nie częsty monitoring.
      Zdrowa, fizjologiczna ciąża nie wymaga ciągłych kontroli, poród też nie wymaga interwencji medycznych. Ale niestety, wiele jest ciąż i porodów powikłanych i lepiej, że w PL jest możliwość trzymania "ręki" na pulsie.
    • jak_matrioszka Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 18:35
      Obumarla ciaza objawia sie na przyklad tym, ze zanikaja objawy ciazy typu mdlosci, napadowy glod, czy co tam Cie dotknelo.
      Pojawia sie krwawienia, albo i poronienie.
      Jezeli nie, to obumarly plod spowoduje zakazenie, a to z kolei bol brzucha.

      Moje zdanie jest takie, ze norweska sluzba zdrowia nie jest najlepsza na swiecie, ale napewno nie jest gorsza od polskiej, a czesto lepsza.
      Bardzo czesto widze tez nazekania norweska, lub inna zagraniczna sluzbe zdrowia, a jako przeciwwage podaje sie polska prywatna usluge, szalenie adekwatnie zreszta wink
      Ulubiony straszak odnosnie NO to taki, ze wykonuja tylko jedno USG, ze serduszko plodu sluchaja przykladajac ucho do brzucha, i ze ciezarna ponizej 12t.c. nie ma dostepu do lekarza. Zwijalabym sie ze smiechu, gdyby nie fakt, ze nieswiadomi prawdy czytelnicy wszystko lykaja bez zmruzenia okiem.
      Najwiekszy problem dla Polakow w Norwegii stanowi brak wysoko rozwinietego systemu lapowek, do jakiego sie przyzwyczaili w Ojczyznie. Szok wywoluje wiadomosc, ze lekarza sie nie da przekupic, i nazekaniom nie ma konca.
      • leneczkaz Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 19:21
        Ty jakaś ze wsi, czy 20 lat temu wyjechałaś? Nie znam nikogo kto daje łapówki.
        Są takie ilości lekarzy prywatnych (także klinik), że nie muszę się upadlać i
        ośmieszać dawaniem łapówki.
        Zaś PO leczeniu dawaliśmy prezenty których lekarze nie chcieli brać i trzeba
        było czatować pod szpitalem smile
        • jak_matrioszka Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 19:39
          Moja znajoma dawala lapowke przy obydwu porodach, w polmilionowym miescie. Zadne
          z jej dzieci nie skonczylo jeszcze 10 lat.

          Zwazajac na stan faktyczny w PL, to bylabym sklonna postawic caly swoj dobytek
          przeciwko garstce piachu, w zakladzie o to ze znasz conajmniej jedna osobe ktora
          dala lapowke, ale mozesz o tym nie wiedziec (jest nagonka na lapowkowiczow po
          obu stronach barykady, i nieczesto sie tym ludzie chwala).
          • mrowka75 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 19:54
            Jak to mówią okazja czyni złodzieja, \
            A możesz mi powiedzieć po co dawała łapówkę? Czy wymuszala cc, czy z
            innych względów?
            • jak_matrioszka Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 22:39
              Po ponad dobie rodzenia lekarz powiedzial jej mezowi ile ma przyniesc gotowka,
              zeby skrocili meczarnie. Maz polecial do najblizszego bankomatu z predkoscia
              odrzutowca, zdrowie i zycie zony i dziecka nie ma ceny. Wymuszaniem CC bym tego
              nie nazwala, lekarz powiedzial ze bez kasy tez jej zrobia, tyle ze poczeka
              jeszcze jedna dobe. O porodzie SN nie moglo byc mowy, lekarz wiedzial
              (powinien?) wiedziec o tym od dawna, ale czekal ze sami sie domysla ze trzeba
              dac w lape. Skoro sie sami nie domyslili, to im podpowiedzial.
          • leneczkaz Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 20:13
            Znam lekarza który BIERZE łapówki. Nie znam nikogo (osobiście) kto DAJE.
            Jaki jest sens dać za cc 1500 w marnych warunkach, jak za 1800 mam cc w 'pałacu'?
        • martabg Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 21:13
          Można przyjąć, że dawanie kasy lekarzom w prywatnych praktykach jest
          niejako łapówką. Bo po co? By była lepsza opieka, w szpitalu lepszy
          lekarz czy ew. brak problemów z partnerem przy porodzie.

          Jeśli ktoś jest tak negatywnie nastawiony do zagranicznej opieki
          zdrowotnej, należy porównać te dwa systemy na poziomie państwowym.
          Ciekawe które państwo wypadnie lepiej.

          Ja mieszkam w Niemczech, prywatni pacjenci to z reguły bogaci
          pacjenci. Cała reszta zadowala się opieką państwową i jest ok. Mam
          jednak wybór i mogę także leczyc się prywatnie, wtedy każde
          nadprogramowe USG będzie mnie kosztować jakieś 50E. Wtdey lekarz
          oczywiście będzie bardziej skłonny do wykonywania wszelakich badań
          lub wypisywania recept na cudaniewidy.

          Muszę powiedzieć, że prowadząc ciąże w Niemczech niejednokrotnie
          czułam się jak prywatna pacjentka w PL. Za o wiele mniejsze
          pieniądze.
          • jak_matrioszka Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 22:43
            Nie kazde dawanie kasy lekarzom w prywatnych praktykach jest lapowka, w koncu to
            praca (legalna) i sytuacja wolnego rynku (popyt i podaz).
            Lapowka jest sytuacja, kiedy prywatnemu lekarzowi placi sie za badania
            wykonywane na panstwowym sprzecie.

            • martabg Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 15:52
              Tak jest np. w mojej byłej przychodni. Od 9 do 14 państwowo,
              następnie w tym samym gabinecie prywatnie.
      • zonajana Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 02:07
        Dokladnie te same bzdury durne laski z PL, powtarzaja na temat sluzby zdrowia w
        NL. Jak slowo daje, jedno i to samo. I Prawda jest jedna, glupie ci...y, bo
        inaczej tego nie mozna ujac, zamiast otworzyc jadaczke i sie kurde zapytac, wola
        jatrzyc w sieci, jak to zle w Holandii jest. Bo ona nie dostala miliona
        lekarstw, badan, itd, oczywiscie wszystko platnych (i zupelnie zbednych).
      • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 11:10
        Zwijalabym sie ze smiechu, gdyby nie fakt, ze nieswiado
        > mi prawdy czytelnicy wszystko lykaja bez zmruzenia okiem.
        > Najwiekszy problem dla Polakow w Norwegii stanowi brak wysoko rozwinietego syst
        > emu lapowek, do jakiego sie przyzwyczaili w Ojczyznie. Szok wywoluje wiadomosc,
        > ze lekarza sie nie da przekupic, i nazekaniom nie ma konca.


        Masz calkowita racje, nie cytowlam calej twojej wypowiedzi, ale zgadzam sie ze
        wszystkim. Najlepsze jest to, ze w Pl diagnostyke poronien zaczyna sie po 3
        stracie, ze wykonuje sie 2 USG, ze w dodatku w ramach NFZ nie wykonuje sie kilku
        badan, ktore np. standardowo robi sie w UK, o przeprowadzaniu porodow nie
        wspomne, bo to calkiem inna bajka, a najsmieszniejsze jest to, ze w PL poziom
        prywatnych uslug jest taki jak w dzikich zacofanych krajach zachodnich
        panstwowy. Czesto nawet gorszy bo pajenci nie maja pewnosci na jakim sprzecie
        pracuja lekarze (kupuja czesto stary wycofywany na zachodzie) do tego nie zawsze
        sa specjalistami w przeprowadzaniu USG a czesto nie maja nawet odpowiedniego
        doswiadczenia w prowadzeniu ciaz jaki maja np. polozne lub lekarze opiekujacy
        sie ciezarnymi na zachodzie. Prywatni lekarze naciagaja kobiety na wiele badan
        zupelnie nie potrzebnych, ale wiara w ja place wiec musi byc swietnie jest
        wielka. Na pewno sie odezwa glosy a moja kuzykna, siostra czy znajoma to miala
        tak i tak, i tu nastapia pelne grozy opisy co to strasznego je spotkalo w UK czy
        Norwegii albo Holandii i ze jedynie dzieki wiedzy lekarzy w Pl maja dzieci.smile
        Skoro tak to dlaczego to PL wypada tak zle w porownaniu z innymi panstawami
        wlasnie pod wzgledem statystyki poronien, urodzen skrajnych wczesniakow, smierci
        okoloporodowych? Czemu Angielki, Norweszki czy Holenderlki nie prowadza masowo
        ciaz u polskich lekarzy?
        • mama1dawidka Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 18:36
          najma78 napisała:

          > okoloporodowych? Czemu Angielki, Norweszki czy Holenderlki nie
          prowadza masowo
          > ciaz u polskich lekarzy?
          heh ja mam jedynie porównanie prowadzenie ciazy oczywiscie pastwowo
          w polsce i niemczech
          i wniosek niebo a ziemia wink
          równiez badan w de wiecej refundowanych
          tzn ja bynajmniej ciaza niezagrozona usg co wizyte super sprzet
          opieka i w ogole nie zamienilabym na prowadzenie ciazy w pl jasli
          nie bylo by pilnej potrzeby

        • sofi75 do najma 26.06.10, 20:06

          Skoro tak to dlaczego to PL wypada tak zle w porownaniu z innymi panstawami
          wlasnie pod wzgledem statystyki poronien ...?

          > nie ujmujac nic systemom zdrowotnym za granica - sama mieszkam za granica, z
          takowego systemu korzystam i mimo wlasnych 2 poronien na koncie nadal pozostaje
          zwolenniczka naturalistycznego podejscia do ciazy i porodu - odpowiem na
          powyzsze Twoje pytanie.

          Moze gorsze statystyki Polski w kwestii poronien wynikaja z tego, ze nawet ciaza
          6-tygodniowa rejestrowana jest juz w karcie, podtrzymywana etc., a w przypadku
          poronienia odbywa sie zabieg w szpitalu.Ja dwukrotnie bylam w ciazy i dwukrotnie
          lekarz zakomunikowal mi ze oficjalnie ciaze uznamy w 12tc. Poronienie - jesli s
          da przechodzi sie naturalnie, czyli we wlasnej lazience. W bardziej
          zaawansowanej ciazy robi sie zabieg. Moze dlatego ta roznica w statystykach.
          • kj-78 Re: do najma 26.06.10, 21:22
            > Moze gorsze statystyki Polski w kwestii poronien wynikaja z tego,
            ze nawet ciaz
            > a
            > 6-tygodniowa rejestrowana jest juz w karcie, podtrzymywana etc., a
            w przypadku
            > poronienia odbywa sie zabieg w szpitalu.Ja dwukrotnie bylam w
            ciazy i dwukrotni
            > e
            > lekarz zakomunikowal mi ze oficjalnie ciaze uznamy w 12tc.

            To rzeczywisice ciekawe, jakos o tym nie pomyslalam!
    • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 25.06.10, 23:50
      Kj-78 ma jeden z najlepszych systemow opieki zdrowotnej, caly system opiera sie
      na EBM (Evidence Based Medicine) dotyczy wszystkiegi nie tylko ciaz, a w Pl nie
      i to twoje rozwiazanie. Podobnie jest w krajach anglosaskich, Holandii itp.
      nawet Niemcy i Francja powoli zaczynaja sie przestawiac. Generalnie EBM polega
      na stosowaniu leczenia metodami opratymi na dowodach naukowych, ktorych
      dzialanie zostalo poparte reprezantytywnymi i konkretnymi dowodami na ich
      pozytywne dzialanie. Nie stosuje sie tez zabiegow i lekow, ktorych skutki
      uboczne przewazaja nad korzysciami. Co do ciaz - stawia sie na nature bo to w
      koncu jest jej czesc od zarania i bedzie co nie znaczy ze sie nie ratuje ciaz,
      poprostu nie stosuje sie nagminnie progesteronu jako cudownego srodka na
      podtzrymaniesmile prowadzi sie rzetelna diagnostyke w razie problemow i prawidlowe
      leczenie, a jak wiadomo wiekszosc ciaz jest bezproblemowych wiec kobiety
      poprostu zyja normalnie i spokojnie oczekuja dzieci.
      • leneczkaz Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 07:49
        Progesteron czasami JEST cudownym środkiem na uratowanie ciąży i tego faktu nie
        zmienisz.
        • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 10:23
          Nie zamierzam, tyle, ze do stwierdzenia niedoborow i wplywu na poronienia trzeba
          solidnej, rzetelnej diagnostyki popartej na naukowych dowodach a nie podawania
          go na kazde krwawienie lub nawet profilaktycznie. Uzasadniona kuracje
          progesteronem prowadzi sie przed zajsciem w ciaze i w pierwszym trymestrze a nie
          od 8-10 tyg np. do 20-ktoregos lub do kona ciazy. To hormony a nie cukierki.
          Postepowanie lekarzy w PL pod wieloma wzgledami nie tylko ginekologow czy
          poloznikow jest zenujaco zacofane. To niestety widac dopiero z perspektywy,
          kiedy sie mieszka w kraju i nie ma sie dostepu np. z racji zawodu do publikacji
          swiatowyh czlowiek jest przekonany, ze tak jest ok.
      • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 08:49
        tylko,ze w anglii ratuje sie ciaze od 24tyg. jezeli skroci ci sie
        szyjka w 21tyg,to ronisz. jesli masz niedobor progestoronu- ronisz.
        nie jest to zadna naturalna selekcja, bo ronisz zdrowe dzieci.

        o naturze fajnie sie mowi,gdy nas to nie dotyzy. jesli chodzi o
        NASZA wlasna ciaze,to mamy w d..e nature i ang system.idziemy
        tam,gdzie nam pomoga, nawet jesli trzeba leciec samolotem.
        • olgaaa1 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 10:04
          jak_matrioszka napisała:

          > Obumarla ciaza objawia sie na przyklad tym, ze zanikaja objawy ciazy typu mdlos
          > ci, napadowy glod, czy co tam Cie dotknelo.

          Nie strasz dziewczyny, w 10 tc po mału zanikają mdłości i napady głodu
          • jak_matrioszka Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 12:21
            A, przepraszam, malo precyzyjnie to zabrzmialo. Nie mialam na mysli powolnego
            ustawania, ale nagle. Moze ja reaguje na gospodarke hormonalna organizmu czulej
            niz inne, bo ja odczulam "namacalna" roznice w ciagu godziny.
        • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 10:38
          Iwonkocia - bzdury piszesz, Jak typowa Polka z betonem w glowie, ktorego nic nie
          skruszy, bo ona od poczatku jest nastawiona na nie i nawet nie wykaze odrobiny
          checi aby posluchac lekarzy, a czesto nie zna jezyka a wstyd prosic o tlumacza.
          W UK istenieja Early Pregnancy Units, w ktorych diagnozuje sie przyczyny
          krwawien we wczesnej ciazy, zreszta nie tylko krwawien, sama mialam w obu
          ciazach w miedzy 7-10 tygodniem, bo za kazdym razem krwawilam, nikt mi
          progesteronu nie dal, bo nie bylo potrzeby, obie ciaze donosilam bez problemow i
          urodzilam zdrowe dzieci, nie jestem jedyna. Najczestrza przyczyna poronien sa
          wady plodu, po 3 udokumentowanych robi sie diagnostyke, zdane odkrycie,
          udowodnione naukowo, juz kilka razy wklejalam dlugi artykul na ten temat, ale
          zrozumialy go moze 2-3 osoby.

          Co do niepokojacych objawowo - w ciazy niczczego nie nalezy lekewazyc i trzeba
          pytac osob, ktore maja rzetelna wiedze i moga rozwiac watpliowsci , a co do
          korzytstania z tego forum na miejscu Kj-78 bylabym ostrozna i podchodzila z
          rezerwa, a zaufalabym lekarzom w Norwegii, zdecydowanie.
          • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 11:36
            język znam bardzo dobrze,nie bylam nastawiona na "nie",z lekarzami
            potrafie rozmawiac.
            progesteronu mi nie podano i poronilam w 12tygodniu. nie zrobiono mi
            nawet usg. w polsce dostalam duphaston i ciaze utrzymalam,dziecko
            jest zdrowe i nie ma wad, wyobraz sobie, pani madralinska.
            nie przezylas,to sie nie wypowiadaj.
            naturalnie selekcjonowac to ja moge myszy,ale nie moje wlasne dzieci.
            wg ang lekarzy plod nie czuje do 24tyg-wybacz,ale nie zamierzam im
            wierzyc. po tym,co przezylam moje znastawienie sie zmienilo-od
            neutralnego do tego na "nie".
            • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 12:01
              Jeszcze nie spotkalam takiej, ktora na forum przyznalaby, ze ma
              klopoty z jezykiem, choc nie watpie, ze ty nie maszsmile nie watpie tez
              ze duphaston ci pomogl jak wiekszosci w PLsmile
              • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 13:19
                tak,wyobraz sobie,ze duphaston mi pomogl w kolejnej ciazy,w ktorej
                wydarzylo sie dokladnie to,co w pierwszej-niedomoga hormonalna,z
                ktora w anglii nie zrobiono nic,a wPolsce otrzymalam pomoc.
                poronienia nie zawsze jest z powodu wad plodu, czasem bywa inaczej i
                wtedy ciaze mozna utrzymac,czego w anglii sie nie robi,wmawiajac
                kobietom,ze tak musialo byc,bo plod mial wady-tylko,ze w moim
                przypadku nikt tego nie sprawdzil,nawet tego,czy dziecko zyje,po
                prostu wyssano resztki! na slowo wierzyc im juz nie zamierzam.

                kto nie przezyl, bedzie sie trzymal swojego zdania. zapewniem Cie,ze
                ja rowniez mialam inne, dopoki sprawa nie dotknela mnie osobiscie.

                znajomosci jezyka udowadniac nie mam potrzeby
                • mama1dawidka Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 18:39
                  i jeszcze jedno
                  bo w sumie nie wiem jak to w norwegii jest i nigdy tez nie byłam
                  ale mam wrazenie ze te co nazekaja tak na lekarzy i badania w
                  norwegi chodza panstwowo a w polsce ida prywatnie?
                  a moze idzie w norwegi tez isc prywatnie do lekarza?
                  a moze chodzi tylko o to ze w norwegii drogo prywatnie a w pl tanio?
                  • kj-78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 21:18

                    > a moze idzie w norwegi tez isc prywatnie do lekarza?
                    > a moze chodzi tylko o to ze w norwegii drogo prywatnie a w pl
                    tanio?

                    W Norwegii nie ma prywatnej sluzby zdrowia, co przybyszowi z Polski
                    wydawac sie moze troche kosmiczne...
                    • jak_matrioszka Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 12:34
                      > W Norwegii nie ma prywatnej sluzby zdrowia, co przybyszowi z Polski
                      > wydawac sie moze troche kosmiczne...

                      Ja mieskzma w Norwegii i to okreslenie wydaje mi sie byc kosmiczne. Panstwowe sa
                      szpitale, ale juz na przyklad lekarz pierwszego kontaktu moze byc orywatny (z
                      umowa o doplaty komunalne). Kliniki typu Volvat sa prywatne, i mozesz tam pojsc
                      do ginekologa, wykonac USG lub inne badanie, i za to zaplacic.
                      • kj-78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 14:34
                        Panstwowe s
                        > a
                        > szpitale, ale juz na przyklad lekarz pierwszego kontaktu moze byc
                        orywatny (z
                        > umowa o doplaty komunalne).

                        Przepraszam, jestem nieprecyzyjna. Chodzilo mi o to, ze nie ma setek
                        prywatnych gabinetow lekarzy kazdej specjalnosci, USG itp (oprocz
                        dentystow), do ktorych mozna sobie z marszu pojsc na wizyte, jak to
                        jest w Pl. Przyznasz, ze system jest jednak calkiem inny niz w
                        Polsce, dostep do specjalisty jest wylacznie ze skierowania od
                        lekarza rodzinnego. Nie mowie, ze to zle, ogolnie nie mam nic do
                        opieki zdrowotnej w Norwegii, tylko ze to takie dziwne, ze do 16tc
                        nie bede wiedziala kompletnie nic o mojej ciazy bedac pod
                        standardowa opieka lekarska (tzn nie uslysze bicia serduszka, nie
                        bede miala zadnego badania ginekologicznego, jedno badanie krwi itp)
                        W ogole badania ginekologicznego nie bede miala moze wcale w calej
                        ciazy (bo w 16tc wizyta u poloznej, ktora mierzy brzuch i slucha
                        serduszka, w 19tc jedyne USG, nastepna wizyta u lekarza rodzinnego
                        chyba w 25tc...). Tak jak dziewczyny pisza, mam nadzieje, ze i te
                        ciaze bede przechodzic bezproblemowo, bo jednak troche sie obawiam,
                        ze jakby cos bylo nie tak, to pomoc moze przyjsc troche pozno
                        • jak_matrioszka Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 16:25
                          Setek gabinetow nie ma, bo w to trzeba zainwestowac, a nie jak w PL, gdzie
                          lekarz prowadzacy prywatna praktyke robi USG na panstwowym sprzecie w szpitalu,
                          gdzie "przypadkiem" ma etat.
                          Sa roznice, nie przecze. Tyle ze w Polsce tez do specjalisty dostaje sie
                          skierowanie od rodzinnego, a na prywatna wizyte mozesz czekac np. trzy miesiace.
                          Wiem, bo potrzebowalam konsultacji w czasie pobytu i zaoferowano mi wolna
                          godzine w pazdzierniku, a byl czerwiec/lipiec. Na plus zalicze fakt, ze
                          pielegniarka z rejestracji wysluchala dlaczego musze od razu, i dala mi telefon
                          do pani doktor do... panstwowego szpitala. Jako umierajaca (za taka mozna mnie
                          bylo uwazac w przypadku braku natychmiastowej opieki medycznej) mialam
                          pierszenstwo. Skonczylo sie i tak na tym, ze pojechalam sie leczyc prywatnie do
                          Niemiec.

                          Sa tez roznice w prowadzeniu ciazy w Norwegii i w Norwegii smile Ja, i moje
                          kolezanki tez, mialysmy badanie ginekologiczne i cytologie pobrana na poczatku
                          ciazy, na pierwszej wizycie. Dostalam tez skierowanie na pierwsze USG (w 7t.c),
                          do panstwowego ginekologa. Mocz i krew badano mi na kazdej wizycie, lekarz
                          powiedzial ze jak chce to i na cukier mi badanie zrobia (zapytalam, bo
                          pamietalam te watpliwa przyjemnosc z pierwszej ciazy, prowadzonej jeszcze w PL),
                          mimo iz nie mam specjalnych wskazan. Przy pierwszym badaniu krwi bylo badanie na
                          HIV, ktorego chyba w PL nie ma na liscie (w zwiazku z czym Polki uwazaja je za
                          zbedne, bo lista to wyrocznia). Za to nie widzialam sie z polozna, bo nie
                          chcialam (zamiast tego "randkowalam" z doktorem, hehe). Tak jak w PL wykonywano
                          mi trzy razy badania pod katem konfliktu serologicznego. Poskarzylam sie
                          lekarzowi ze mam za soba nieprzespana noc (niewielki ale upierdliwy bol brzucha
                          w ciazy), dostalam skierowanie na USG do szpitala (tymczasem wszyscy opowiadaja
                          ze na to sie w Norwegii dostaje paracetamol).

                          Bez strachu podchodze do opieki prenatalnej w Norwegii, rowniez jezeli chodzi o
                          ciaze problemowa. Czuje sie o wiele bardziej zadbana tu, gdzie lekarz slucha co
                          ja mowie, niz tam, gdzie odchacza mnie jak kolejny punkt na liscie, a poza lista
                          wielka pustka. OK, progesteron i duphaston sa na liscie, jipii... Ja wiem czego
                          na liscie nie ma, bo jak powiedziala mi kolezanka polozna z PL "jest za drogie".
                          Szkoda tylko ze NFZ nie wystosowal do Polek apelu: prosimy o chorowanie
                          wylacznie na choroby, ktore da sie wyleczyc specyfikami z listy, panstwo nie
                          udziela pomocy w przypadku niezastosowania sie do powyzszego apelu.

                          KJ, nie boj zaby, bedzie dobrze!
                          • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 17:11
                            mnie sie wydaje,ze jesli kobieta ciezarna nie ejst pod stala opieka
                            ginekologa, to moze nawet nie wiedziec,ze cos sie dzieje zlego,a jak
                            sie zorientuje,to juz jest po ptakach...mowie tylko z wlasnego
                            doswiadczenia. brak badania ginekologicznego...a co z
                            uplawami,grzybica? nie zawsze objawy sa widoczne dla kobiety, wiec
                            bedzie czekala az sie dzidostwo rozwinie?

                            zreszta moje angielskie kolezanki same oceniaja lekarzy jako bardzo
                            lekceważących. szczerze mowiac to w szpitalu prawie wszytsko robia
                            pielegniarki, lekarze tylko operuja lub wykonuja zabiegi. na plus
                            jest to,ze nie wywyzszaja sie, nie robia z siebie wielkiego
                            panstwa,a jak wchodza do pokoju pacjenta, to wczesniej pukaja.
                            • illegal.alien Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 14:19
                              Wszelkie infekcje wyjda Ci w badaniach krwi, ktore w UK robi sie co wizyte.

                              A wszystko robia pielegniarki i polozne, bo sa do tego wyksztalcone i taki jest
                              system - lekarz ma za to czas zajac sie powaznymi sprawami i bez powodu mu sie
                              gitary nie zawraca. Ale jak jest potrzeba, to i lekarz widuje pacjentke (jak
                              mnie ostatnio, bo byla taka potrzeba).
                              • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 14:45
                                grzybica ci nie wyjdzie w badaniach krwi! nawet w badaniach moczu.
                                ja bym nawet nie wiedziala,ze ja mam,gdyby mi ginekolog nie
                                powiedzial.
                                • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 14:58
                                  Wow, to moze nie byla grzybica, bo ta daje konkretne objawy? Jestes pewna, ze
                                  twoj ginekolog wiedzial co ci dolega?
                                  Grzybica to dosc popularna przypadlosc u kobiet a leki sa dostepne bez recepty,
                                  w przypadku gdy nie pomagaja a dochodza inne objawy nalezy udac sie do lekarza.

                                  cytat:

                                  ja bym nawet nie wiedziala,ze ja mam,gdyby mi ginekolog nie powiedzial.


                                  A skad on wiedzial skoro ty nie wiedzialas? Rozumiem, ze z analizy wymazu, bo to
                                  mogla ewentualnie wykryc.
                                  • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 15:11
                                    grzybica nie zawsze daje objawy! ginekolog jednak moze ja stwierdzic
                                    w badaniu ginekologicznym. moze tez zbadac szyjke,czy sie nie
                                    skraca.
                                    ale jak nie chcesz byc badana,to Twoja sprawa i polozna Ci wtedy
                                    wystarczy.
                                    a lekow w ciazy to ja na wlasna reke nie stosuje.

                                    zreszta ja nie do Ciebie to pisalam.
                                    • illegal.alien Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 21:13
                                      Ale przeciez polozna tez moze Cie zbadac, jezeli masz niepokojace objawy.
                                      Grzybicy w zyciu nie mialam, wiec mam nadzieje, ze w ciazy sie to nie zmieni,
                                      ale poczytaj sobie troche na ten temat - grzybica daje konkretne objawy, a
                                      leczenie przeciwgrzybiczne tylko dlatego, ze na wymazie czy posiewie sa grzyby
                                      to nadgorliwosc. Sama obecnosc grzybow nie oznacza choroby.
                              • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 15:04
                                illegal, leżąc na tym Early Pregnancy Unit rozmawialam sobie z
                                pielegniarkami i one byly zorientowane,jak wyglada opieka zdrowotna
                                w Polsce i wg nich jest duzo lepsza. z nawalu obowiazkow,jaki na nie
                                spada,nie sa zadowolone,jest im ciężko. inna sprawa,ze nie wiedza,ze
                                w Polsce wieksze chamstwo jest wsrod personelu, co w UK nie moze
                                miec miejsca)

                                moje kolezanki Angielki,mowie o tych wyksztalconych kobietach,
                                rowniez uwazaja,ze lekarze duzo spraw lekcewaza.

                                https://lbdm.lilypie.com/JkoAp2.png
                                • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 15:12
                                  Tak, pielegniarki w UK sa swietnie zorientowane w polskiej opiece zdrowotnej,
                                  tak jak we francuskiej, niemieckiej czy meksykanskiej, ucza ich tego, a i
                                  wysylaja jen na rok aby mogly pozyc i sie przekonac lub popracowac. Sa swietnie
                                  zorientowane tez w warunkach pracy polskich pilegniarek i zarobkach.
                                  Tak zupelnie jak ty iwonkocia w angielskiej. Zalosne.
                                  • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 15:22
                                    zalosny to Twoj upor dziewczyno
                                  • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 15:36
                                    uszanuj kobiety,ktore stracily dzieci w UK przez lekcewazace
                                    podejscie lekarzy,jest ich mnostwo. poszukaj podobnych watkow,a sie
                                    zdziwisz. zastanow sie 2 razy zanim zaczniesz kogos wyzywac czy
                                    wypominac niewiedze(bo sama masz przecez ogromna! rozumy wszelkie
                                    juz pozjadalas chyba).
                                    to,ze Ty mialas szczescie, bo po prostu nie potrzbowalas wspomagania
                                    i ciąża sama sie utrzymala,mimo krwawienia,ze Tobie akurat zrobiono
                                    usg, nie znaczy,ze inne kobiety mialy tyle szczescia. wystarczy
                                    niedobor hormanow ciazowych, apotem skracajaca sie szyjka macicy- w
                                    takich wypadkach potrzebna jest pomoc lekarza,a nie tekst,ze pomoc
                                    to moga po 24tyg, wczesniej to znaczy,ze plod ma wady lub organizm
                                    za slaby.
                                    chcialabys,zeby to bylo Twoje dziecko? nie zycze Ci tego.

                                    a pielegniarki, z ktorymi rozmaiwalam akurat duzo wiedzialy.
                                    • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 18:34
                                      Oczywiscie masz racje, nie ma jak duphaston i no-spa. smile
                                      • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 19:50
                                        nie stosuje nospy. leki w ciazy(jakiekolwiek) to dla mnie
                                        ostatecznosc, nie siegam po takowe, nawet i bez ciazy .
                                        ostatecznoscia byl dla mnie duphaston przez miesiac. zadzialal,
                                        nawet jesli bylo to placebo,ale zadzialal.

                                        wazne jednak,zeby w razie czego miec wybor. w UK takiego nie masz,
                                        bo lekow nie dostaniesz.
                                    • landora Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 18:45
                                      Ale skąd Ci się wziął ten 24 tydzień ciąży? To jest górna granica dopuszczalnej
                                      aborcji, a nie moment, kiedy ciążę uznają za ciążę. Co za bzdura...
                                      • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 19:09
                                        Przeczytala na onecie, ale nie zrozumiala. Tekstu, ktory wkleilam
                                        tez nie zrozumiala o ile wogole go przeczytala. Juz nie raz
                                        slyszalam podobne brednie od rozhisteryzowanych rodaczek a pozniej
                                        sie okazywalo, ze zdrowe dzieci bezduphastonowe i beznospowe sie
                                        rodzily w calkiem przyzwoitych warunkach.
                                        Najnowsza historyjka jak to w 12 tyg. robiac skan wykryli powazna
                                        wade serca u dziecka, poinformowali matke, ze ciaze mozna usunac,
                                        ale oczywiscie poszla fama, ze kazali. Dziewczyna urodzila,
                                        dziecko zdiagnozowali i jest juz po operacji. W UK poprostu
                                        informuje sie pacjentow o ich stanie i o tym co mozna zrobic, a
                                        decyzje podejmuja sami. To tak odnosnie roznych historii grozy.
                                        • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 19:41
                                          obys kolezanko kiedys nie powiekszyla grona tych rozhisteryzowanych
                                          rodaczek, ktorymi tak gardzisz-zycie jest przewrotne. inaczej
                                          bedziesz wtedy pisac.
                                          poki co Twoje zafascynowanie NHS trwa i zycze Ci,aby nie minelo.

                                          a historie grozy to ja przezylam sama lub moi znajomi. a watki
                                          internetowe potwierdzaja,ze dzieja sie one nie tylko w mojej okolicy.
                                          a to rewelacje ang lekarzy:
                                          wiadomosci.onet.pl/2189497,28350,wiadomosceu.html

                                          Twoim podstawowym argumentem jest to,ze ktos czegos nie
                                          zrozumial,jest za glupi, niedouczony Polak(bos Ty li tylko oświecona
                                          w tym narodzie),podczas gdy to Ty wlasnie nie rozumiesz nic z tego
                                          co Ci sie probuje przekazac i to po polsku w dodatku! zaden język Ci
                                          nie pomoze,bo tu potrzebna jest odrobina zrozumienia i empatii do
                                          drugiego czlowieka.

                                          wiele osob ma inne zdanie ode mnie,ale umiemy sie nawzajem
                                          zrozumiec, przede wszytskim nie wykazuja takiej nienawisci do
                                          rodakow i akceptuja inny wybor, tak jak ja akceptuje ich wybor.
                                          Twoja nienawisc i pogarda do rozhisteryzowanych rodaczek to jest
                                          wlasnie niepokojace zjawisko i niestety dosc powszechne.
                                      • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 19:43
                                        landora, tak powiedziano mojej kolezance, gdy podejrzewala,ze sacza
                                        jej sie wody, ze dzialaja po 24tygodniu.
                                        jest to rowniez czas, w ktorym mozna dokonywac aborcji, to prawda,
                                        mozna nawet i pozniej,gdy wykryje sie wade.
                                • illegal.alien Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 23:49
                                  Iwonkocia, ale Ty porownujesz kompletnie rozne rzeczy - porownujesz opieke nad
                                  ciezarna w Polsce prywatnie i w UK panstwowo - to sa niewspolmierne rzeczy.
                                  Mozesz miec przeciez w UK wszystko dokladnie to samo co w PL - USG co piec
                                  minut, wizyte co tydzien, wszystkie badania kiedy tylko zechcesz - to jest
                                  kwestia kasy.
                                  NFZ refunduje takie badania:
                                  Kalendarz badań ciążowych

                                  * Morfologia krwi, badanie ogólne moczu, pomiar ciśnienia tętniczego i masy
                                  ciała co miesiąc
                                  * Stężenie glukozy we krwi - na początku ciąży i między 24. a 28. tygodniem
                                  * Grupa krwi i czynnik Rh - na początku ciąży
                                  * WR - na początku i pod koniec ciąży
                                  * Antygen HBs - pod koniec ciąży
                                  * Cytologia - na początku ciąży
                                  * Posiew z szyjki macicy - na początku i pod koniec ciąży
                                  * Badanie ginekologiczne - podczas każdej wizyty lekarskiej
                                  * USG - rutynowo trzykrotnie: pierwsze ok. 11.-13., tygodnia, drugie ok. 18.
                                  -22., trzecie po 30. tygodniu.
                                  Niewiele wiecej niz NHS.
                                  • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 02.07.10, 11:50
                                    Nie widze testu Poppa, nie widze testu na nosicielstwo HIV, cytologii w ciazy
                                    raczej nie wskazana chyba ze w uzasadnionych przypadkach, badania ginekologiczne
                                    rowniez.
                                    • illegal.alien Re: Oznaki ze cos jest nie tak 03.07.10, 00:50
                                      Najma - znalazlam to gdzies w necie, myslalam, ze wiarygodne. W kazdym razie
                                      szalenstw nie ma, wiec nie ma co sie rozpisywac, ze NFZ taki fantastyczny, bo
                                      jezeli chcemy rzetelnie porownywac, to albo NHS v NFZ, albo prywatnie v
                                      prywatnie, nie? I moim zdaniem gdyby porownywac panstwowa sluzbe zdrowia w
                                      Polsce, a w Wielkiej Brytanii, to roznic wielkich nie ma, poza tym, ze w
                                      Wielkiej Brytanii te szpitale jakos porzadniej wygladaja (przynajmniej te
                                      czesci, ktore widzialam, bo w szpitalu jako takim nigdy nie lezalam, wiec nie
                                      wiem jak wygladaja sale dla pacjentow).
                                      • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 03.07.10, 11:47
                                        Roznia sie i to nie tylko wygladem, choc slyszalam juz narzekania rodakow na
                                        odchodzace na scianach tapetysmile Pacjenci maja lepsze warunki, przyklasy to
                                        wyzywienie, 3 dania do wyboru w tym 2 miesne i jedno veg na lunch i na obiad,
                                        oprocz tego kolacje i sniadania, deser, owoce, zupa itp., spelnione warunki
                                        zachowania intymnosci i prywatnosci na wspolnych salach, telewizory na
                                        wysiegnikach przy lozkach ze sluchawkami, dostep do nowoczesnych metod
                                        diagnostycznych jak i leczenia, bardzo szybkie rozpozecie lezenia nowotworow od
                                        momentu zdiagnozowania, bardzo dobre warunki przeprowadzania porodow. Wiadmo, ze
                                        pomylki lekarskie czy zaniedbania sie zdarzaja, ale to dzieje sie wszedzie,
                                        jednak w przypadku skarg nie ukreca sie sprawom glow tylko rozpatruje obiektywnie.
                                    • tutuna Re: Oznaki ze cos jest nie tak 06.07.10, 09:53
                                      Test PAPPA wykonuje się na zlecenie prowadzącego lekarza ginekologa, w przypadku
                                      niepokojącego wywiadu lub wyników badania, zresztą tak samo jak konieczne
                                      konsultacje np. z okulistą czy chirurgiem naczyniowym. Przynajmniej ja tak
                                      miałam. Wszystko NFZ.

                                      Co do testów na HIV są one zalecane a nie obowiązkowe, domniemuję, że być może
                                      spowodowane jest to różnicami w statystyce nowych zachorowań w UK i w Polsce. W
                                      Polsce jest to 17 na milion mieszkańców, w UK - 77 (dane podaję za stroną
                                      unijnego biura zapobiegania i kontroli chorób www.ecdc.europa.eu.)
                                      Chętni mogą wykonać taki test bezpłatnie i anonimowo w odpowiednich punktach,
                                      które znajdują się w każdym większym mieście i przy sporej części stacji Sanepidu.

                                      A co do cytologii, to biorąc pod uwagę, że niestety rak szyjki macicy nie jest
                                      niestety wspomnieniem a żywym problemem w PL, a spora część kobiet lekceważy
                                      regularne wykonywanie cytologii - badanie to ma za zadanie, jak to ładnie
                                      określił mój lekarz, wykluczyć "element niebezpiecznej niespodzianki", kiedy już
                                      na etapie zaawansowanej ciąży trzeba będzie podejmować decyzje dot. terapii.
                                      Natomiast wykonywanie cytologii w II i III trymestrze uważa za niepotrzebną głupotę.
                          • leneczkaz Re: Oznaki ze cos jest nie tak 28.06.10, 21:17
                            Chyba dawno z kraju wyjechałaś. HIV jak najbardziej jest na liście.
                            Zeskanować?
        • landora Re: Oznaki ze cos jest nie tak 30.06.10, 23:55
          > tylko,ze w anglii ratuje sie ciaze od 24tyg. jezeli skroci ci sie
          > szyjka w 21tyg,to ronisz. jesli masz niedobor progestoronu- ronisz.
          > nie jest to zadna naturalna selekcja, bo ronisz zdrowe dzieci.
          >

          Skąd takie informacje? To w taki razie co niby robią te oddziały:

          www.earlypregnancy.org.uk/Making_Sure.asp?ID1=10 ??

          Też się zawsze zastanawiam, jakim cudem te biedne Angielki/Norweżki/Holenderki
          dają radę rodzić dzieci w tych "dzikich krajach". Przecież chyba nie jeżdżą
          masowo do Polski na te wszystkie niezbędne badania?
          • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 10:19
            landora, bylam na early pregnancy unit. trafiaja tam kobiety glownie
            na lyzeczkowanie po poronieniu. zajmuja sie tez ciazami
            pozamacicznymi. wydaje mi sie,ze tam usuwa sie ciąże(ale tego nie
            wiem, nie sprawdzalam)
            na tym oddziale na Twoja prosbe, dobrze uzasadniona zrobia Ci w
            ramach wyjatku scan we wczesnej ciazy(musisz powiedziec,ze jestes po
            poronieniu i sie strseujesz, wtedy GP zapisze Cie na taki scan).

            co do Angielek. jesli zalezy im na ciazy, to sa prywatne kliniki, na
            ktore nie stac Polakow. sa tez specjalne prywatne kliniki, gdzie
            robia usg. ceny powyzej 100funtow. dlatego Polkom bardziej sie
            oplaca jezdzic do Polski i prowadzic ciaze prywatnie. w anglii
            prywatne prowadzenie ciąż nie ejst powszechne.
            • landora Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 11:03
              Ale ja się pytałam, skąd przekonanie, że w UK ciążę uznaje się po 24 tygodniu??

              Co do Early Pregnancy Unit - z ich strony:

              "When should you go to an early pregnancy unit?

              1) If you are in the first 13 weeks of pregnancy and you experience
              bleeding. This could be anything from light spotting to something heavier than
              your usual period. You might see blood clots, brown discharge or other tissue.

              2) If you are in the first 13 weeks of pregnancy and you are experiencing
              abdominal pain. This could be cramps in your tummy, along with pelvic or back pain.

              3) If you are being sick all the time.

              4) If you suspect for any reason you might be having a miscarriage.

              5) If your GP or practice nurse has referred you."

              I jeszcze:

              "The staff will ask you questions about your medical history and discuss the
              problems you are experiencing now. They may test your blood or urine to measure
              your hormone levels in order to confirm that you are pregnant.

              After this they might arrange an ultrasound scan for you. They are experienced
              in early scanning and can check on the development of your pregnancy. If the
              pregnancy is in a very early stage, it may be most easily seen by a vaginal
              scan. This can be slightly uncomfortable, but it’s not painful and it doesn’t
              cause a miscarriage.

              After a heartbeat has been found during a scan most women leave the unit feeling
              reassured.

              In some cases, the pregnancy is as such an early stage that it’s not possible to
              tell whether the pregnancy is continuing. The heart only begins to beat at about
              6 or 7 weeks after your last period. The only way that they can tell the
              difference between an early pregnancy that will continue normally and one that
              is not, is to do another scan 7 to 10 days’ later to see whether there has been
              a change. "


              Może rzeczywiście się z nimi nie dogadałaś?

              W Anglii prywatne leczenie w ogóle nie jest powszechne, bo jest potwornie drogie
              - wielu Angielek też na nie nie stać. I jakoś sobie radzą z NHS.

              W ogóle bez sensu jest porównywać państwowe NHS z prywatną opieką w Polsce.
              Gdyby porównać NHS z naszą państwową opieką, to już byśmy tak dobrze nie wypadli...
              • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 11:19
                landora, ja juz to czytalam. na tym unicie bylam,wiec wiem,jak to
                wyglada. w praktyce nie robia nic i tyle wiem. podtrzymuja cie na
                duchu,to fakt i pod tym wzgledem pielegniarki sa wspaniale,ale to
                wszytsko. usg mi nie zrobiono,niczego nie sprawdzono,wiec...
                polozna mowi na poczatku ciazy,ze w razie krwawienia,zeby do niej
                dzwonic, ajak to sie dzieje, masz lezec i czekac. i wsio.
                w praktyce,zeby miec zrobiony early scan musisz byc po poronieniu. w
                pierwszej ciazy nie bylo o tym mowy.

                i prosze,skonczcie z tym niedogadywaniem sie Polek.
                • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 14:06
                  W praktyce ja trafilam na taki oddzial w obu ciazch, wlasnie aby sprawdzic skad
                  krwawienia i w pierwszej kolejnosci zrobiono mi scan, a takze przeprowadzono
                  dokladny wywiad, nigdy nie poronilam, bylam dwa razy w ciazy i mam dwoje
                  zdrowych dzieci. Dla twoje informacji zrobiono mi po dwoch tyg. nastepny oraz
                  pytano czy nadal krwawie, ale juz przestalam. Nie bylam wyjatkiem, nie mialam
                  tez znajomosci w szpitalu, takie sa procedury. Tak jak landora pisze w UK
                  prywatne leczenie nie jest popularne i jest drogie, Angielek tez na nie nie
                  stac, NHS jest wystraczajacy takze w ciazach zagrozonych, ale Polkom ciezko to
                  zrozumiec, bo w PL wiekszosc leczy sie prywatnie w przekonaniu, ze tak lepiej, a
                  nie zawsze jest, najczesciej prywatni lekarze nie sa lepsi niz panstwowi, a
                  ladnie pomalowane sciany w gabinecie to nie wszystko, spelniaja kaprysy
                  pacjentek za ich pieniadze czy jest to konieczne czy nie. Tak jak ci juz
                  poradzono jesli nie jestes zadowolona z uslug NHS wnies skarge, domagaj sie
                  odszkodowania lub nie korzystaj.
                  Masz chyba jakas schize na punkcie 24 tygodnia ciazy i tego ze na takich
                  oddzialach tylko usuwaja ciaze lub czyszcza po poronieniach - skad ci to wogole
                  do glowy przyszlo? A wlasciwie to moglas zapytac i zaspokoic ciekawosc niz
                  opowiadac historie grozy wyssane z palca. Nie masz wogole pojecia o NHS ani EBM
                  - najgorsze, ze ty nawet nie chcesz sie dowiedziec na czym polega, lepiej
                  powtarzac wciaz te same ''rewelacje'' urojone w twojej glowie.
                  • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 14:40
                    dziela nas doswiadczenia. jak przezyjesz cos na wlasnej skorze,to
                    pogadamy.na razie nie ma o czym.

                    tylko czemu do dentysty do Polski wszyscy jezdzicie skoro takie
                    wspaniale to NHS?
                    • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 14:49
                      Tak z pewnoscia i nie tylko doswiadczenia, a do dentysty nie jezdze do PL, w
                      odwiedziny ostatnio 2.5 roku temu, tydzien wystarczyl. Mamy swietnego dentyste
                      na NHS, wizyty co 6m-cy kontrolne, leczenie gdy sie cos dzieje, wychodzi taniej
                      niz w PL.smile
                      Nie wszyscy sa nieszczesliwi korzystajac z NHS, a o moich doswiadczeniach i
                      problemach nic nie wiesz, wiec nieoceniaj miara wlasnych.
                      • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 14:54
                        znam mnostwo tych nieszczesliwych lub zestresowanych.
                        Twoich doswiadczen,Najmo,nie oceniam i nie umniejszam-w tym jednym
                        temacie sa inne,wiec nie zrozumiesz mojej postawy,bo nie
                        przezylas,co nie znaczy,ze nie przezylas czegos innego,czego ja nie
                        zrozumialabym.
                        taki juz swiat,ze wielu ludzi nie chce lub nie umie zrozumiec
                        przezyc innych ludzi.


                        https://lbdm.lilypie.com/JkoAp2.png
    • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 12:13
      Fragment parcy naukowej:

      Sources and selection

      We searched literature in English with Medline (January 1965 to
      April 2004), Embase (January 1980 to April 2004), and the Cochrane
      database using the keywords "threatened" and "abortion"
      or "miscarriage" and "pregnancy" and "first trimester" or "early"
      and "bleeding". We scanned abstracts and got the full text
      of relevant articles. We also scanned the references of retrieved
      articles. The more recent or randomised, prospective, or large
      studies focusing on women with symptoms of threatened miscarriage
      were primarily cited; we excluded studies on recurrent pregnancy
      loss or women without symptoms, unless otherwise stated.
      In this review, we present available evidence on the initial
      evaluation and management of threatened miscarriage, focusing mainly
      on the first trimester of pregnancy and primary healthcare settings."

      "One in five pregnancies is complicated by vaginal bleeding before
      20 weeks'gestation"
      !Bed rest is routinely recommended, and about a third of women
      presenting with threatened miscarriage are prescribed drugs.w2
      However, two thirds of the general practitioners recommending this
      do not believe it affects outcome.3"
      "Bed rest
      In one study, 1228 out of 1279 (96%) general practitioners
      prescribed bed rest for heavy bleeding in early pregnancy, although
      only an eighth of them felt it was mandatory, and only one third
      felt it could affect outcome.3 Only one randomised controlled trial
      considers the impact of bed rest on the course of threatened
      miscarriage22; 61 women with viable pregnancies at less than eight
      gestational weeks and vaginal bleeding were randomly allocated into
      either injections of hCG, injections of placebo, or bed rest. The
      abortion rates in the three groups were 30%, 48%, and 75%—
      significant differences between hCG and bed rest groups but not
      between hCG and placebo groups or between placebo and bed
      rest groups. Although hCG performed significantly better than bed
      rest in this study, the lack of profound benefit over placebo, the
      concern about potential development of ovarian hyperstimulation
      syndrome, and the fact that threatened miscarriage may be the result
      of various conditions, irrelevant to luteal function, prevented
      further testing and application of hCG treatment in general
      obstetric practice.

      In a retrospective study of 226 women who were hospitalised for
      reasons related to their pregnancy and previous threatened
      miscarriage, 16% of 146 women who were bed resting eventually
      miscarried, compared with a fifth of women who did
      not follow this option (not significant; P = 0.41).23 In contrast, a
      recent observational cohort study of 230 women with threatened
      miscarriage who were recommended bed rest showed that women who
      adhered to this suggestion had a miscarriage rate of 9.9%, compared
      with 23.3% of women who continued their usual activities (P =
      0.03).24 The duration of vaginal bleeding, haematoma size and
      gestational age at diagnosis did not influence miscarriage rate.
      Although there is no definite evidence that bed rest can affect the
      course of pregnancy, abstinence from active environment for a couple
      of days may help women feel safer,w10 thus providing emotional
      relief."

      Progesteron:
      "Progesterone
      Progesterone is prescribed in 13-40% of women with threatened
      miscarriage, according to published series.3 w2 Progesterone is the
      main product of the corpus luteum, and giving progestogen is
      expected to support a potentially deficient corpus luteum gravidarum
      and induce relaxation of a cramping uterus.
      The evidence on progesterone is of low quality. Recently, a meta-
      analysis assessed the impact of progesterone supplementation on
      miscarriage rate in various clinical settings25; however, it did not
      provide a separate analysis for progesterone in threatened
      miscarriage. Four published papers in the meta-analysis were
      assessing this relationship,w11-w14 one of them including
      three different regimens of progestogen,w11 and those data were
      reanalysed. Having miscarriage as outcome, random effects risk ratio
      was 1.10 (95% confidence interval 0.92 to 1.31) for progestogens
      group. In the only studies that provided sonographic evidence of
      fetal heart activity at presentation, the relative risk for
      miscarriage was 1.09 (90% confidence interval 0.90 to 1.33)
      for the progestogen group.w14 Thus, given the poor quality of the
      data,]progesterone does not seem to improve outcome in women with
      threatened miscarriage. However, local application of a progestogen
      was found to subjectively decrease uterine cramping more rapidly
      than bed rest alone in onesmall study.w15"


      "Conclusions
      Introduction
      Sources and selection
      Management
      Conclusions
      References
      Threatened miscarriage occurs often and is a serious emotional
      burden for women.
      Sonographic evaluation at presentation can usually differentiate
      between intrauterine and extrauterine pregnancy and offer some
      prognostic clues.
      Demonstration of fetal heart activity is generally associated with a
      successful pregnancy rate of 85-97%,4 7-9 w6 whereas an empty large
      gestational sac or a discrepancy between menstrual and sonographic
      age of more than a week indicates a poor prognosis.4-6 12 Advanced
      maternal age and increasing number of previous miscarriages
      deteriorates prognosis.1 4 w4

      Serum {beta} hCG, progesterone, inhibin A, and CA125 concentrations
      may be helpful as predictors; however, these tests may not be useful
      in primary care settings.

      Although many women with threatened miscarriage are given
      progestogens and are prescribed bed rest, little evidence supports
      these policies. There are only four old randomised controlled trials
      on progestogens,w11-w14 and their cumulative results show that they
      do not improve outcome. Data on bed rest are of even lower quality,
      as there is only one small randomised controlled trial,22
      one observational,24 and one retrospective study,23 yielding
      conflicting results. Although no evidence based suggestions can be
      made, short term abstinence from usual activity may be feasible for
      women if it is likely to relieve their stress."




    • kj-78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 14:33
      Pytanie bylo czysto teoretyczne, ogolnie jestem osoba, ktora z
      lekarzami ma kontakt srednio raz na 10 lat (mieszkam w Norwegii 12
      lat i u lekarza bylam raz, nie liczac ciazy), antybiotyku nie brala
      nigdy w zyciu i ma (odpukac) konskie zdrowie, a ciaze przechodze juz
      drugi raz bezobiawowo, nie liczac malych mdlosci. Do zalozenia watku
      natchnelo mnie czytanie forum, (gdzie dziewczyny chodza na USG w 6
      tyg, jak serduszko nie bije to w 8, jesli nadal nic - to zabieg),
      oraz moja pierwsza wizyta u lekarza rodzinnego w NO (do ginekologa
      tu sie w ciazy nie chodzi)w 9tc. Otoz lekarka zmierzyla cisnienie,
      spytala, czy nic mnie nie boli i czy nie mam zadnych problemow
      w "tych" rejonach. Na odpowiedz negatywna powiedziala, ze w takim
      razie nie musimy robic badania ginekologicznego. Zlecila morfologie
      i poszlam do domu. Nastepna wizyta u poloznej w 16tc. W poprzedniej
      ciazy nie porownywalam, bo nie wiedzialam, ze roznice sa tak
      drastyczne. I tak sobie mysle, ze jakby (odpukac) cos bylo nie tak,
      to do 16tc nic nie bede wiedziala. USG genetyczne w 12tc jest z
      powodow etycznych zabronione. Przyznam, ze zamierzam je zrobic w Pl,
      bo akurat bede wtedy w ojczyznie. Wasze odpowiedzi sklaniaja mnie ku
      konkluzji, ze jesli nic sie nie dzieje, to norweska sluzba zdrowia
      jest wystarczajaca, jesli jednak pojawia sie wczesne problemy, to
      chyba plod/dziecko w Pl ma wieksze szanse...
      • lidek0 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 15:32
        W 6 tygodniu serduszko nie bije, ale widać czy pęcherzyk jest w
        macicy czy nie. A to bardzo ważne przy diagnostyce cp. Zdarzają sie
        one żadko, ale jednak są i im wcześneij wykryta tym większe szanse
        na leczenie farmakologiczne. Tak więc warto zrobić je wcześnie. Co
        do uag genetycznego też jestem za bo dzięki niemu można pewne rzeczy
        przewidzieć, wiedzieć więcej w cześneij podejmowac pewne decyzje /co
        do leczenia dziecka po urodzeniu/ Generalnei jek pokazuje życie w PL
        jest zdecydowanie lepiej, ja czułam się bezpiecznie.
        Czasami nie ma oznak, ze coś jest nie tak, wszystkie objawy ciażowe
        są a już po ciąży.
        • sofi75 lidek 26.06.10, 20:16

          Generalnei jek pokazuje życie w PL
          jest zdecydowanie lepiej, ja czułam się bezpiecznie.

          > zapomnialas dodac ze w PL jest tez lepiej z tego powodu ze mozesz sobie sama
          powybierac badania w labie jak z menu w restauracji, a to ze sie na nich znasz
          jak kjura na pieprzu nie ma znaczenia - w koncu placisz, nie? A pozniej trzeba
          je zinterpretowac - ale od cze w koncu jest forum nie?
      • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 15:55
        Kj-78 to jesli zaczna sie problemy to nie mozesz pojsc do lekarza rodzinnego w
        Norwegii? Nikt nie zrobi USG nie porozmawia z toba o historii itd.? Jesli nie
        mialas problemow to skad wiesz, ze tak bedzie? Jesli ciaza obumrze w pierwszym
        trymestrze to objawy bedziesz miec. Co da ci USG w 6 tyg. gdzie czesto wogole
        trudno stwierdzic ciaze o etapie rozwoju jej nie wspomne, przeciez te kobiety
        robia to prywatnie, a lekarze wykonuja a jakze za gruba kase. ''Serduszko nie
        bije prosze przyjsc za dwa tygodnie'', oczywiscie bo za 2 tygodnie ciaza jest
        starsza i USG da wynik, bardziej potwierdzajacy. W 12 tyg. dobrze jest zrobic
        USG - czy pytalas czym sie kieruja nie robiac tego i czy duze sa roznice w dacie
        i jaki moze miec to wplyw realny na plod? Moze jest cos na ten temat na stronie
        odpowiednika waszego NFZ?
        • matylda07_2007 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 17:11
          Najma, znasz chyba tylko teorię i prace naukowe, co? Gdyby nie podawanie progesteronu, nie byłoby w ogóle moich ciąż. Mimo dobrych wyników badań, coś w moim organizmie szwankuje już od jajeczkowania. Bez duphastonu w ogóle nie dochodzi do prawidłowej implantacji. Cieszę się, że mój lekarz jednak wpadł na pomysł przepisania tego leku. Na diagnozę pewnie bym się nie doczekała. Żadnego doktora Housa w moim otoczeniu nie ma.
          Podczas, kiedy dostałam zakażenia i gorączki, w szpitalu już byłam, wszyscy wiedzieli, że noszę martwy płód. Pomoc była natychmiastowa. Nie chcę wiedzieć jak by się to wszystko skończyło, gdybym dopiero wtedy wzywała karetkę.
        • kj-78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 17:16
          W Norwegii USG w 12tc jest prawnie zabronione z powodu, zeby nie
          usuwac plodow z wadami genetycznymi (nie przeprowadzac nienaturalnej
          selekcji), tak wiec kobieta nie ma wyboru. Oczywiscie, ze jesli bede
          sie zle czula i zauwaze, ze cos jest nie tak, to pojde do lekarza,
          ktory na pewno mnie skieruje do odpowiedniego specjalisty. Ten watek
          jest czysto teoretyczny i nie ma w nim moich osobistych obaw co do
          wlasnej ciazy (przynajmniej na razie czuje sie swietnie, choc nie
          mam pojecia czy serduszko bije, a ciaze stwierdzona jednym testem we
          wlasnym zakresie - zaden lekarz mnie nie badal). Tylko, ze jak
          wynika z forum (wiem, ze to nie najlepsze zrodlo wiedzy) wiekszosc
          dziewczyn/kobiet z wczesnymi problemami, obumarla ciaza itp
          dowiaduja sie o tym od lekarza/z USG nie majac wczesniej
          niepokojacych dolegliwosci. Dlatego bylam ciekawa, jak to wyglada,
          jesli lekarz rutynowo nie bada, a pierwsze USG jest w 19tc... I czy
          skoro w tak rozwinietym kraju jak Norwegia nie ma zadnej wczesnej
          diagnostyki (jesli nie ma objawow, ze cos jest nie tak) - to czy
          taka diagnostyka i te wszystkie USG, badania obciazenia na glukoze
          (tu nie ma), comiesieczne wizyty i morfologie robione wszystkim z
          marszu w Pl sa rzeczywiscie konieczne. Osobiscie nie mam parcia na
          wiecej wizyt niz te obowiazkowe tu (z wyjatkiem USG w 12tc, ktore
          musze zrobic w Pl, bo w N nie ma prywatnej sluzby zdrowia), ale
          ciekawia mnie konsekwencje takiego a nie innego prowadzenia ciazy.
          Czy w Norwegii jest wiecej poronien, ciaz z problemami,
          przedwczesnych urodzen, czy tez nie ma to wszystko takiego
          znaczenia, skoro norweska sluzba zdrowia przoduje w rankingach...
          Ale chyba powinno miec znaczenie? Ogolnie bardzo ciekawy temat moim
          zdaniem!
          • jak_matrioszka Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 18:34
            kj-78 napisała:

            > W Norwegii USG w 12tc jest prawnie zabronione z powodu, zeby nie
            > usuwac plodow z wadami genetycznymi (nie przeprowadzac nienaturalnej
            > selekcji), tak wiec kobieta nie ma wyboru.

            I potrafisz to prawo zalinkowac? Po norwesku, jakos sobie ddam rade w czytaniu tego jednego zdania, ze prawo definitywnie zabrania wykonywania USG w 12 tygodniu wszystkim obywatelom (eh, obywatelkom poki co).


            Ciezarne z grup specjalnego ryzyka maja rozszerzona diagnostyke, w tym wczesne USG i proby wod plodowych, ktore to badania maja wykluczyc lub potwierdzic choroby gen. lub zaburzenia rozwojowe plodu. Nie znalazlam zadnego prawa zabraniajacego im podjecia decyzji o aborcji w przypadku pozytywnego wyniku. Fosterdiagnostikk - regjeringen.no Helse- og omsorgsdepartementet


            Swoja droga to interesujacy paradoks: w kraju w ktorym aborcja do 12t.c. jest dostepna bez ograniczen, ograniczona jest diagnostyka prenatalna.
            Z kolei w kraju, w ktorym aborcja jest zabroniona i utrudniana nawet w przypadkach w ktorych prawnie jest dozwolona, diagnostyka prenatalna ma sie nie tylko dobrze, ale wrecz wspaniale.
            • kj-78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 26.06.10, 21:16

              > Ciezarne z grup specjalnego ryzyka maja rozszerzona diagnostyke, w
              tym wczesne
              > USG i proby wod plodowych

              Masz racje, wyrazilam sie nieprecyzyjnie. Oczywiscie grupy
              zwiekszonego ryzyka maja do takich badan dostep, jednak szary
              obywatel przed ukonczeniem 35 roku zycia nie ma takiego wyboru. Nie
              tak dawno dyskutowano to w ichnich Wiadomosciach, ze ciezarne jezdza
              do Danii na USG genetyczne, bo w Norwegii nie moga go zrobic.
              Eksperci wypowiadali sie, ze nie maja zamiaru tego przepisu zmieniac
              z powodow etycznych (w Danii rodzi sie duzo mniej dzieci np z ZD).
              Aborcja jest oczywisice dozwolona...


              > Swoja droga to interesujacy paradoks: w kraju w ktorym aborcja do
              12t.c. jest d
              > ostepna bez ograniczen, ograniczona jest diagnostyka prenatalna.
              > Z kolei w kraju, w ktorym aborcja jest zabroniona i utrudniana
              nawet w przypadk
              > ach w ktorych prawnie jest dozwolona, diagnostyka prenatalna ma
              sie nie tylko d
              > obrze, ale wrecz wspaniale.

              Tez duzo o tym mysle, hehe!
          • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 09:57
            kj, to dla mnie nowosc,ze w Norwegii nie wolno ciazy usuwac,
            przyznaje, nie wiedzialamsmile
            w UK inaczej- w 12tyg jest obowiazkowe darmowe usg i test pappa z
            krwi i mozesz usunac ciaze nawet bez wad genetycznych do 24tyg.

            co do obumacia ciazy bez wczesniejszej diagnozy, to niestety jest to
            okropne przezycie,jesli ronisz i nie wiesz dlaczego.
            tak bylo w moim przypadku- 3miesiace nie widzialam lekarza i w 12tyg
            zaczelam plamic. w pierwszym szpitalu nie bylo ginekologa i czekalam
            4h na transport. w drugim szpitalu lekarz powiedzial mi,ze poronilam
            i dokonczyl dziela. nikt nie sprawdzil co z dzieckiem. a moze to
            byly blizniaki? mzoe jedno zylo? nie wiem nic i do dzis mnie to
            przesladuje.
            • jak_matrioszka Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 12:39
              iwonkocia, serdecznie wspolczuje.

              Kiedy bylam w ciazy, to poznalam dziewczyne w ciazy blizniaczej. Dokladniej
              rzecz ujmujac, to w momencie kiedy ja poznalam miala juz ciaze pojedyncza, jeden
              plod obumarl wczesniej (przed 24t.c.) i usuneli, drugi pozostawiajac
              nienaruszony i rozwijal sie dalej. Prawde mowiac bylam w szoku ze tak sie da,
              ale nie sadze zeby dziewczyna zmyslala. Z drugim plodem tez byly problemy,
              przestal rosnac i dlatego byla na badaniach, wiecej jej nie spotkalam i nie wiem
              jak to sie skonczylo.
            • kj-78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 14:20
              > kj, to dla mnie nowosc,ze w Norwegii nie wolno ciazy usuwac,
              > przyznaje, nie wiedzialamsmile

              Nie nie, usuwac wolno, juz to wczesniej napisalam, ale nie wolno bez
              wskazan medycznych robic USG w 12tc (tzn pewnie jak sie ktos uprze,
              nachodzi, narozmawia itd to sie da, ale ogolnie nie ma takiej
              opcji). Powodem takiego prawa wg tego, co slyszalam w tv programach
              informacyjnych jest proba zapobiegania usuwaniu plodu z powodu wady
              genetycznej (nie wiesz, ze plod ma wade = nie usuwasz). Aborcja jako
              taka jest dozwolona.
              • jak_matrioszka Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 16:40
                Heh, wiem ze jestem upierdliwa, ale unieruchomilo mnie i gdzies sie musze
                wyzyc... Zatem z gory SORRY!

                USG mozna wykonywac przez cala ciaze, rowniez pomiedzy 11-14 tygodniem. Nie
                mozna wykonywac tzw. USG genetycznego, czyli np. pomiarow ktore maja wskazac na
                wrodzone wady genetyczne plodu (np. SD), albo ustalic ojcostwo. I zgadzam sie z
                Toba co do powodu, naciski ze strony politycznej i zrzeszenia osob z SD i ich
                rodzin, skutecznie blokuja powtarzajace sie propozycje lekarzy, zeby udostepnic
                te badania i wlaczyc do podstawowego programu. To samo dotyczy badania krwi
                zamiast badan wod plodowych, chociaz w tym temacie jest chyba jakis postep
                (jakies szpitale uzyskaly chyba pozwolenie albo eksperymentalnie to robia, po
                lebkach i jakis czas temu czytalam, nie mam pewnosci).
      • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 09:47
        kj,nie wiem,jak w Norwegii(ale widze podobienstwa do UK),ale w
        Anglii, jesli nic sie nie dzieje,to opieka jest wystarczajaca i co
        wazne- darmowa. jesli jednak cos sie dzieje,to lepiej byc w Polsce
        przynajmniej przed 24tygodniem i płacic swoje, bo do tego czasu w UK
        nie ratuja płodów i niewazne, czy to kobieta ma problem z
        utrzymaniem ciazy czy chodzi o wady płodu: w obu przypadkach jest
        sie skazanym na smierc dziecka.
    • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 00:55
      Kj-78 ja sie dziwie, ze porownujesz opieke zdrowotna w Norwegii i w Polsce, to
      sa dwa kompletnie rozne systemy z calkowicie roznym podejsciem, tak jak ci
      napisalam norweska opiera sie na EBM a polska nie wiec jesli juz to porownaj z
      angielska czy holenderska i tam szukaj odpowiedzi. Po 12 latach nawet nie majac
      zbyt wielkiego kontaktu z lekarzami powinnas wiedziec jak dziala i na czym
      polega oraz czym uzasadnia sie takie a nie inne dzialanie diagnostyczne i
      leczenie.Jesli nie masz niepokojacych objawow to ciesz sie ciaza, a w razie
      gdyby wystapily czego nie zycze pytaj u zrodla, najpierw jednak zdecyduj ktorego.
      • zonajana Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 01:46
        Dorzuce swoja opinie. Ciaza i porod prowadzony w NL. Badania tylko te konieczne,
        z tym, ze koniecznosc oczywiscie jest uzalezniona od stanu ciezarnej/dziecka.
        Porod to bajka, takiego traktowania jak krolowej, to ja naprawde z calego cerca
        zycze kazdej ciezarnej, bo to sie w glowie nie miesci, jak mily i uprzejmy jest
        personel.
        I to wszystko w ramach obowiazkowego ubezpieczenia, wszystkie badania, zzo na
        zyczenie (nie bralam), szpital o standarcie luksusowego hotelu. Oczywiscie,
        porod jest bolesny, ale jesli sie go przezywa w tak sympatycznym otoczeniu, to
        jest latwiej.
        • anettchen2306 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 17:28
          W Niemczech tak samo: prowadzic ciaze mozna u lekarza, u poloznej
          badz pokombinowac obydwie mozliwosci. Znam sporo kobiet, ktore ciaze
          prowadzily wlasnie u poloznej, do lekarza chodzily tylko na tzw.
          pomiarowe usg, czyli 3 razy w czasie calej ciazy. I bardzo sobie te
          opieke chwalily! Oficjalnie kasa chorych placi za 3 duze usg. Kiedy
          jednak lekarz/polozna ma watpliwosci, to podgladaja dziecko duzo
          czesciej. Czesc badan jest refundowana, za reszte badan trzeba
          samemu zaplacic, juz na pierwszej wizycie dostaje sie wykaz badan
          refundowanych i platnych (tzw. IGEL-Leistungen). Platne jest np.
          badanie na toxo, test glukozowy, dodatkowe badania usg, bo "rodzice
          maja taki kaprys" ...Gdyby jednak mama uskarzala sie na cokolwiek to
          dostanie skierowania na tysiace badan. Bo "za wskazaniem" wszystko
          jest bezplatne. Bezplatna jest takze rozbudowana diagnostyka
          prenatalna dla kobiet po 35 roku zycia.
          Nikt tutaj nie przepisuje lekow p/skurczowych lub hormonow, bez
          uprzedniego zbadania ich poziomu! Skurcze BH sa traktowane jako
          rzecz oczywista po polowie ciazy, ba nawet pozadana!
          Z wlanego doswiadczenia: pomiedzy 7-14 tc mialam plamienia. Poszlam
          do lekarki, ta zlecila badanie poziomu hormonow. Wypadlo ok. Zrobila
          obszerne usg, wykazalo nisko usadowione lozysko, na granicy
          przodujacego. Stad te plamienia. Zalecono odpoczywanie - bynajmniej
          nie lezenie plackiem! Nie dostalam zadnych lekow. Od 25 tc chodzilam
          co 3 tygodnie na rutynowe ktg, az do konca ciazy - nie z powodu
          jakichkolwiek przedwczesnych skurczy lub innych dolegliwosci - taka
          tutaj profilaktyka, po prostu . W ostatnim miesiacu nawet co 4-5
          dni. Lepiej skurcze monitorowac, odrozniac te prawdziwe od BH,
          czy "urojone" niz podawac jakiekolwiek leki. W przypadku bardzo
          czestych skurczy czesciej odwiedza sie polozna lub lekarza, celem
          sprawdzenia dlugosci i stanu szyjki. Jak nic sie nie dzieje, to
          znaczy, ze jest w jak najlepszym porzadku smile))
          Stawia sie na metody naturalne i leki naturalne w czasie ciazy:
          homeopatia, ziola, akupunktura (wiele poloznych sie w niej
          specjalizuje, takze szpitale i porodowki!!!). A opieka porodowa i
          poporodowa to tak jak napisalas: bajka (choc tez bez zzosmile), mimo
          iz dostepne w kazdym szpitalu na zawolanie, to bardzo malo kobiet na
          nie sie decyduje).
    • kj-78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 27.06.10, 21:32
      Jednym slowem czesc rzeczy jest lepsza w Pl, czesc za granica smile Ja
      w poprzedniej ciazy u lekarza bylam ze 3 razy, u poloznej tez,
      wizyty skladaly sie z pomiaru cisnienia, brzucha i tetna plodu
      (podobnie u poloznej i lekarza), badanie ginekologiczne+cytologia
      raz na poczatku (tym razem nie potrzebowalam cytologii, wiec nie
      bylo). W 8 miesiacu postanowilam odwiedzic rodzine w Pl, co tez
      uczynilam z blogoslawienstwem lekarza i poloznej i z przykazaniem,
      by wrocic miesiac przed terminem. Niestety wody zaczely sie saczyc i
      tak urodzilam na tygodniowym urlopie w Pl w 34tc. Ciaza
      bezproblemowa, pracowalam do konca. Tak sobie mysle, ze moze gdyby
      mnie ktos zbadal, zrobil USG to moze by zauwazyl, ze szyjka za
      krotka, albo ze dzieje sie cos niepokojacego i ostrzegl przed
      wyjazdami, dlugimi spacerami... Byc moze nie i tak mialo byc, ale
      rodzenie wczesniaka w jednym kraju, partner w drugim, a cala
      wyprawka, wozek, a przede wszyatkiem dom w trzecim - nikomu nie
      zycze! wink Dzieki za ciekawe wpisy, mam nadzieje, ze tym razem bedzie
      mi tez dane przezyc porod w Norwegii, dzieki czemu bede mogla
      zalozyc nowy porownawczy watek, hehe wink Na razie czekam na urlop w
      Pl i USG genetyczne. Pozdrawiam serdecznie!
      • carmita80 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 28.06.10, 14:36
        Pomiary szyjki macicy na USG moga byc rozne w zaleznosci od lekarza, ktory je
        wykonuje, zalezy m.in od tego co obierze za punkt odniesienia przy pomiarach,
        jesli nie ma niepokojacych objawow to nie potrzeba wykonywa specjalnych badan.
        Kj-78 rodzac wczesniaka masz podstawy do ''specjalnego traktowania'' w czasie
        ciazy, pewnie masz dokumnetacje z pl i podanie przyczyn o ile udalo sie je
        ustalic przedwczesnego porodu, to z pewnoscia powinnas powiedziec poloznej czy
        lekarzowi, bo w takich przypadkach np. w UK procedury postepowania sa juz inne,
        podobnie jak w ciazach blizniaczych. Co do proby z gluzkoza to w czasie
        normalnej ciazy bada sie co jakis zas mocz przy tej okazji robi sie tez szybka
        probe na obecnosc cukru, moze podobnie jest w Norwegii, choc w UK probe
        glukozowa mialam w kazdej ciazy. Tez jestem mama wczesniaka (29 tydz)
        • sofi75 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 28.06.10, 15:44
          Kj-78 rodzac wczesniaka masz podstawy do ''specjalnego traktowania''
          w czasie ciazy, pewnie masz dokumnetacje z pl i podanie przyczyn o
          ile udalo sie je ustalic przedwczesnego porodu

          > to ze urodzila w 34 tc nie oznacza automatycznie ze dziecko bylo
          wczesniakiem. Licza sie jeszcze wymiary dziecka oraz Apgar w 1 i 5
          minucie po urodzeniu. Ja urodzilam na poczatku 35tc, a ze szpitala z
          dzieckiem wyszlam w drugiej dobie po porodzie.
          • kj-78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 28.06.10, 16:37
            Przyczyn nie udalo sie ustalic, coreczka na szczescie 10 pkt,
            wyszlybysmy po tygodniu gdybym wiedziala, ze jestem uczulona na
            antybiotyk i powiedziala o tym lekarzom, zanim mi go dali, ale
            niestety bylo to moje pierwsze w zyciu spotkanie z antybiotykiem.
            Pierwsze dni zycia malenstwa spedzilam w izolatce z podejrzeniem
            jakiejs strasznej choroby zakaznej badz sepsy, bo czegos takiego
            jeszcze nie widzieli... Po konsultacjach w 3 innych szpitalach
            diagnoza: reakcja polekowa.

            Musze spytac, czy to, ze urodzilam w 34tc daje mi jakies przywileje,
            bo lekarka sama nic o tym nie wspomniala.
            • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 28.06.10, 18:22
              kj, radzilabym Ci powiedziec poloznej,ze urodzilas znacznie przed
              terminem. wiem,ze w UK wzieliby to pod uwage. ja poinformowalam o
              cholestazie w poprzedniej ciazy i z tego powodu ustalono mi
              spotkanie z lekarzem, bo musze byc pod specjalna opieke, byc moze
              Ciebie tez takowa obejma. nie zaszkodzi o tym wspomniec, nawet
              podkolorowac troche emocjami(jak starsznie to przezylas itp). w UK
              stres ciezarnej i jej strach biora mimo wszytsko pod uwage, trzeba
              tylko dobrze to rozegrac.
              • kj-78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 29.06.10, 10:04
                Moja lekarka rodzinna wie, poszlam do niej 6 tygodni po porodzie
                widzac, ze w Pl jest wtedy standardowa wizyta kontrolna i
                opowiedzialam historie porodu (mialam cc). Troche sie zdziwila po co
                przyszlam, skoro nic sie nie dzieje i nawet nie chciala ogladac
                blizny, ktora na szczescie goila sie slicznie. Ech, co ma byc to
                bedzie, nie bede sie stresowac i zaufam, ze ta minimalna opieka
                standardowa jest wystarczajaca i ze tym razem urodze bez przygod, a
                jesli jakies wystapia, to lekarze mimo wszystko wykryja je w pore smile
          • carmita80 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 28.06.10, 18:51
            sofi urodzilas wczesniaka - kazde dziecko ludzkie urodzone przed 37
            tygodniem jest urodzone za wczesnie, a jego stan to inna sprawa.
            • carmita80 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 28.06.10, 19:02
              Kj- nie chodzi o jakies przywileje czy koloryzowanie, chodzi o to,
              ze jak w kazdym kraju na swiecie lekarz powienien o tym wiedziec, a
              najlepiej zebys przedstawila dokumentacje (przetlumacz) i umowila
              sie na rozmowe. Przygotuj sie do niej, napisz na kartce pytania,
              hasla, wszystko to co chcesz wiedziec co moze miec znaczenie,
              poprostu rozmawiaj, pytaj. Ja z UK, dwie ciaze, pierwsza ksiazkowa,
              porod naturalny, w 42 tyg, bez komplikacji, super, w drugim wszystko
              siwetnie, ale mialam wypadek i pekl pecherz z wodami plodowymi,
              porod przez cc, dziecko zdrowe, ale wiadomo duuuuzo za wczesnie, na
              szczescie bez komplikacji, bez rehabilitacji ze wspaniala, fachowa
              pomoca lekarzy i pielegniarek dzis to zupelnie zdrowy 3-latek. W UK
              istnieja Early Pregnancy Units gdzie zajmuja sie wszelkimi
              problemami w ciazy, najpierw idzie sie do lekarza ogolnego, pozniej
              sa wizyty u poloznej oraz dostaje sie nr pod ktory mozna zadzwonic
              poza jej godzinami pracy, nie lekcewaza problemow, ale trzeba mowic
              o nich, dopytywac, czesto wysla na konsulatacje dla ''swietego
              spokoju'', mysle, ze w Norwegii jest podobnie. Poprostu umow sie i
              porozmawiaj.
              • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 29.06.10, 14:03
                carmita, jak zaszlam w ciaze po poronieniu,to bardzio sie balam,wiec
                pobieglam do lekarza ogolnego z prosba o wczesny scan. nie odmowiono
                mi,bo wzieto pod uwage moj strach.trzeba isc i prosic,odpowiednio
                motywujac swoja prosbe. czasem troche koloryzacji jest potrzebne.
                moja kolezanka byla daleko po terminie, bardzo zestresowana,ale
                odmawiano jej pomocy- ktg i usg odmawiali. dopiero jak im sie
                poplakala i sklamala,ze nie czuje ruchow,to jej pomogli.
                • carmita80 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 29.06.10, 14:51

                  > moja kolezanka byla daleko po terminie, bardzo zestresowana,ale
                  > odmawiano jej pomocy- ktg i usg odmawiali. dopiero jak im sie
                  > poplakala i sklamala,ze nie czuje ruchow,to jej pomogli.

                  Jakiej pomocy jej odmowiono, czy cos zlego sie dzialo, nawet w UK kobiety po
                  terminie nie chodza w nieskonczonosc?
                  Trzeba pamietac, ze to narodowe ubezpieczenie zdrowotne i wspolna kasa, ktora
                  musi starczyc na wszystko wiec koloryzacja i wymuszanie nieuzasadnionych badan
                  jest strata pieniedzy, to mozna sobie robic prywatnie.
                  • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 30.06.10, 12:17
                    nieuzaadnionych? zalezy wg kogo. ona byla zestresowana, ponad
                    tydzien po terminie i nawet ktg odmawiali. dziwisz sie,ze
                    koloryzowala?
                    • carmita80 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 30.06.10, 13:16
                      tak
                      • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 30.06.10, 22:03
                        tak,bo jakiez to dziwne,ze jakaś Polka smiala zawracac glowe swoim
                        przenoszonym dzieckiem i marnowac pieniadze NHS. przeciez Polki to
                        takie betony, prawda?
                        • carmita80 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 30.06.10, 23:31
                          Ty to napisalas, nie ja, ale skoro tak to pewnie cos w tym jest.
                          • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 10:07
                            Dziewczyno,ja powtorzylam tylko Wasze okreslenia dotyczace Polek(
                            wasze,czyli osob popierajacych ang system prowadzenia ciazy,czyli
                            tych,ktore nie mialy zagrozonej ciąży i nie doswiadczyly na wlasnej
                            skorze skutkow naturalnej selekcji). dla tych osob Polki to betony,
                            bo?? bo chca ratowac swoje dzieci??
                            w obliczu zagrozenia zycia czy zdrowia nikogo nie bedzie
                            obchodzic,ze Anglia, Norwegia czy Polska straci na tym pieniadze!
                            ani to,jaki jest system leczenia w danym kraju.
                            w obliczu zagrozenia zrobimy wszytsko,zeby ciaze uratowac,a jesli z
                            płodem jest cos nie tak,to wtedy i tak nic mu nie pomoze,ale
                            walczymy,bo nie wiemy tego. jesli plod ma obumrzec,to obumiera
                            niezaleznie od tego,co sie robi. problem w tym,ze w anglii nie robi
                            sie nic,tylko z gory sie zaklada,ze z plodem jest cos nie tak. tylko
                            na jakiej podstawie, skoro w moim przypadku lekarz nie zrobil nawet
                            usg, tylko na oko stwierdzil,ze poronilam i wzial sie do dziela. ja
                            sie pytam na jakiej podstawie? w szpitalu nie bylo ginekologa,
                            czekalam 4h na transport i sie wykrwawialam. po czym w drugim
                            szpitalu oznajmiono mi,ze poronilam.
                            w kolejnej ciazy juz w Polsce tez krwawilam w 10tyg i pobieglam do
                            lekazra po wyrok. i co? na usg zywy płód. wszytsko bylo dobrze i
                            nadal jest!
                            prosze,nie wypisujcie bzdur,jesli same nie doswiadczylyscie tego na
                            wlasnej skorze i nie obrazajcie Polek, ktorymi same jestescie,bo
                            wiekszosc z nich jednak jezyk zna, to jedynie te troszke starsze
                            kobiety maja problem z jezykiem. wiekszosc potrafi sie porozumiec.
                            • carmita80 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 12:50
                              O co ci wlasciwie chodzi? Jesli uwazalas, ze procedury zostaly zlamane,
                              obowiazkow nie dopelniono to nalezalo zlozyc skarge, pisemna. Kazda zostanie
                              rozpatrzona, w UK sie glowy sprawom nie ukreca, zapewniam.
                              Istnieja Early Pregnancy Units i tam lekarze rodzinni kieruja kobiety z
                              problemami w pierwszym trymestrze, ale to samo jesli sa niezadowolone - skarga i
                              wyjasnienia.
                              Mozna tez da spokoj skoro sie uwaza, ze nic nie robia, albo z gory sie nastawia
                              na nie i prowadzic ciaze w prywatnych klinikach, polskich prywatnych klinikach w
                              UK czy poprostu w PL. Up tu you jak mowia Anglicy. Nie placz wiec dziewczyno i
                              nie narzekaj na opieke zdrowotna w UK zawsze masz wybor jesli ci sie cos nie
                              podoba nie musisz korzystac.
                              • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 14:04
                                od jakiegos czasu wlasnie probuje Ci wytlumaczyc,ze mi sie nie
                                podoba,nie ufam,bo raz sie zawiodlam,wiec nie korzystam! wybralam
                                Polske,bo czuje sie pewniej i jest taniej prywatnie i to moja
                                sprawa,jak i wielu innych,ktorych wyzywa sie z tego powodu od
                                betonow nie umiejacych sie porozumiec.

                                sami jakos do Polski latacie zęby leczyc. to co? Z DENTYSTA sie nie
                                umiecie dogadac, wasz język angielski za słaby czy jak?
                                • carmita80 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 14:32
                                  Ma prawo ci sie nie podobac, masz prawo wyboru tak jak innym moze sie podobac i
                                  moga byc zadowoleni.

                                  Hahaha, co do dentystow ja i moja rodzina akurat nie leczymy zebow w PL, bo
                                  taniej i fachowiej (o czym sie przekonalam) mam w UK. Podobnie znajomi znajomi.
                                  Nie korzystam tez z zadnych polskich klinik w UK bo do leczenia polskimi
                                  schematami i polskich ''specjalistow'' zaufania nie mam, choc zdarzaja sie i
                                  bardzo dobrzy, ale ci zazwyczaj w tego rodzaju przybatkach nie pracuja.
                                  • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 14:48
                                    Carmita,no to chyba jestes druga Polka po mnie korzystajaca z uslug
                                    dentysty w UK,reszta do Polski jedzie. ja akurat zęby mam zdrowe,
                                    tak jak Ty ciąże, wiec NHS mi wystarczy. ciąży nie poswiece, jesli
                                    mam mozliwosc wyjechac.
                                    • carmita80 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 15:06
                                      Znam chyba z 10 osob, ktore lecza zeby na NHS wiec nie jestem druga osoba.
                                      W ciazach krwawilam, ale nie dzialo sie nic niepokojecego,krwawienie ustalo,
                                      zrobiono mo scan kilkakrotnie, przez wypadek pekl mi pecherz z wodami plodowymi
                                      i w 28 tyg trafilam do szpitala, tam sie mna zajeto, bardzo fachowo, w wyniku
                                      odejscia calkowicie wod, pomimo lezenia nie dalo sie zatrzymac, doszlo do
                                      infekcji ale nie dopuszczono do zakazenia dziecka, zdecydowano sie na wykonanie
                                      cc w 29 tyg. czekano bo kazdy dzien dluzej w brzuchu byl na korzysc dziecka,
                                      malego wyjeto w stanie bardzo dobrym, ale duzo za wczesnie. Ja mialam infekcje
                                      wiec ja leczono, mialam swietna opiekie, doradcy laktacyjni, psycholog itd.,
                                      dziecko tez, a to wszytko na NHS.
                                      • iwonkocia Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 15:21
                                        no ja calkiem inne historie znam zakonczone tragicznie tylko
                                        dlatego,ze dziewczyna byla przed 24 tygodniem-odmowiono pomocy. na
                                        szczescie Ty bylas w 28tyg.
                                        kilkakrotny scan przed 12tygoeniem? nie spotkalam sie zczyms takim.
                                        w innej czesci anglii moze mieszkasz,nie wiem,bo brzmi
                                        niewiarygodnie dla mnie.

                                        opieka psychologiczna zgadzam sie(mnie akurat to nie bylo potrzebne)
                                        i dobre traktowanie rowniez, wysoka kultura lekzray i pielegniarek
                                        godna nasladowania.
                                        • carmita80 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 01.07.10, 20:29
                                          Widocznie z niewieloma rzeczami sie spotalas, i o wielu nie
                                          slyszalas, znasz tylko to co ktos ci powiedzial, gdzies slyszalas
                                          itp. wiesz ja tez juz takich historii sie nasluchalam ale jakos z
                                          wlasnego doswiadczenia znam calkiem inne i nie tylko dotyczace ciazy.

                                          Nie wiem skad ty wzielas ten 24 tydzien, wyobraz sobie, ze
                                          progesteron w UK jest lekiem zarejestrowanym i uzywa sie, ale w
                                          uzasadnionych przypadkach i z umiarem oraz to jakoby sie nie
                                          ratowalo ciaz ani dzieci, uczepilas sie tego i trzymasz uparcie
                                          niedopuszczajac do siebie zadnych innych argumentow, w zwiazku z
                                          brakiem mozliwosci podjecia z toba jakiejkolwiek tworczej dyskusji
                                          (nie, nie chodzi o to aby sie zgadzac) uwazam ja za zakonczona.
                              • kedziorek2 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 03.07.10, 09:12
                                Witam.Ja sie troche pochwale.Mieszkam w Paryzu i tu tez bede rodzic
                                w zwyklym publicznym szpitalu.Nie za bardzo mowie po francusku ale
                                dogaduje sie. Lekarze roznej narodowosci sa tu bardzo uprzejmi
                                polozna rowniez.(jak narazie).O lapowkach nie ma mowy.wszystko od 4
                                miesiaca Ciazy mam w 100%refundowane.Znieczulenie na porod
                                zewnatrzoponowe rowniez.Pokoje sa jednoosobowe z lazienka wiec tylko
                                zostaje mi rodzic.Po porodzie wedle zyczenia polozna moze zagladac
                                do domu w celu pomocy.Lekarstwa w aptece tez sa za darmo.Kobiety
                                ktore niechca pozniej zajsc w ciaze moga krotko po porodzie
                                wykorzystac 100%swojego ubezpieczenia i zafundowac sobie
                                antykoncepcje w postaci malego implantu igielki ktora dziala przez
                                trzy lata.Jedyny minus to taki ze kobieta we Francji,trzy miesiace
                                po porodzie powinna wrocic do pracy.I wtedy ma juz 70%ubezpieczenia.
    • kj-78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 02.07.10, 15:05
      A mnie naszla nastepna refleksja w tym niekonczacym sie temacie wink
      po przeczytaniu dzis watku o skracaniu sie szyjki w 14tc bez zadnych
      objawow oprocz oberwacji ginekologa - i historiach wielu dziewczyn,
      ktorym zalecenie lezenia w takiej sytuacji uratowalo ciaze. Otoz
      skad ja niby mialabym wiedziec, ze cos z moja szyjka nie tak, skoro
      nikt jej profilaktycznie nie bada (nastepna wizyta u poloznej w
      16tc, ale bez badania ginekologicznego, potem lekarz ok 25tc)?
      Ogolnie nie wierze, ze mojej ciazy cos grozi, czuje sie swietnie i o
      siebie sie nie boje, ale wciaz mi sie wydaje, ze w Polsce musza
      jednak ratowac wiecej zagrozonych ciaz, zwlaszcza wczesnych... Jakos
      nie moge sie przekonac, ze nie. Pewnie macie juz dosc tematu, hehe,
      ale mam teraz dwa miesiace wakacji - nie ma jak branza
      nauczycielska, zwlaszcza w krajach, gdzie jest normalnie oplacana wink
      Pozdrawiam
    • najma78 Re: Oznaki ze cos jest nie tak 02.07.10, 17:51
      Jesli mialas przedwczesny porod to powinnas domagac sie skanu aby okreslic
      dlugosc szyjki, rutynowo robia to tez w ciazach blizniaczych, badania
      ginekologiczne na pewno nie pomoga a przy krotkiej wrecz zaszkodza. We wczesnej
      ciazy to i tak wielkiego znaczenia nie ma, przy zbyt krotkiej szew, choc moze
      byc ryzykowny zaklada sie ok.25 tyg. Samo badanie szyjki jest dosc subiektywnym
      badaniem, zalezy gdzie postawi sie krzyzyki, tak wiec 31mm a 27,5mm robi
      niewielka roznice i moga wystapic przeklamania. Zbyt krotka to chyba ponizej 25mm

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka