kj-78
25.06.10, 13:43
Jako, ze mieszkam w kraju, w ktorym serduszka slucha sie po raz
pierwszy w 16 tygodniu, a USG ma sie tylko jedno w 19tc (Norwegia)
chcialam spytac czy i czym moze sie objawiac obumarla ciaza, albo
to, ze serduszko nie bije? Tak sie zastanawiam, w jaki sposob
wszystkie kobiety u nas jakos zyja, rodza bezproblemowo, mimo, ze
nie przechodza zadnych wczesnych badan jak w Polsce? Czy jesli nie
pojdzie sie na zabieg usuniecia obumarlej ciazy to nastapi samoistne
poronienie? To lepiej czy gorzej niz zabieg? Jestem w 10 tygodniu, w
poprzedniej ciazy nie czytalam forum, wiec nie zastanawialam sie nad
tym, jedno USG mi wystarczylo i wszystko bylo bezproblemowe. Tak sie
zastanawiam, dlaczego sa tak drastyczne roznice w opiece nad
ciezarnymi w tych krajach? Jesli wczesna diagnostyka/zabieg bylaby
zdecydowanie lepsza niz pozwolenie organizmowi na dzialanie samemu,
to chyba byloby to standardem w tak bogatym kraju? Macie jakies
zdanie na ten temat?