03.08.11, 08:28
Zazyczylyscie sobie/wybralyscie (u mnie w szpitalu jest opcja do zaznaczania na karcie czy chce lewatywe, golenie itp., pewnie wszedzie tak jest) ze wzgledow wiadomo jakich?
Obserwuj wątek
    • od.czasu.do.czasu Re: Lewatywa 03.08.11, 08:40
      To była najprzyjemniejsza część mojego porodu, przy każdym następnym gdyby był- POPROSZĘ!! Dla własnego komfortu.
      • kijek82 Re: Lewatywa 03.08.11, 09:02
        smile zafunduj sobie w domusmile
      • gazeta_mi_placi Re: Lewatywa 05.08.11, 00:18
        Na czym ów komfort polegał?
    • czekolada85 Re: Lewatywa 03.08.11, 08:44
      Nie wyobrażam sobie żeby rodzić bez lewatywy.
      • najma78 Re: Lewatywa 03.08.11, 08:59
        Oczywiscie, ze nie mialam ani nie wpadlabym na to aby robic lewatywe. Nie wiedzialam, ze to sie jeszcze gdziekolwiek praktykuje podobnie jak golenie, choc to juz indywidualna sprawa i wiele kobiet usuwa nadmiar owlosienia, choc niekoniecznie calosc.
        • kijek82 Re: Lewatywa 03.08.11, 09:02
          dlatego napisalam-jest WYBOR
          Jak to obrazowo opisal lekarz - jelita rowniez moga(acz nie musza) wypchnac zawartosc w trakcie porodu
          • najma78 Re: Lewatywa 03.08.11, 09:17
            Porod moze trwac bardzo dlugo np. 30h to na ktorym etapie mialaby byc robiona ta lewatywa? Podczas dlugich godzin przeciez sie spaceruje, dostaje tlen, pije, wiec jak mialoby to wygladac technicznie? Zawartosc jelita grubego podczas parcia moze (nie musi) wydostac sie na zewnatrz ale to normalna sprawa. Pytam z ciekawosci bo sie z taka propozycja nie spotkalam i nie znam nikogogo kto mial lewatywe do porodu.
            • kijek82 Re: Lewatywa 03.08.11, 09:29
              myslalam,ze w kazdym szpitalu pytaja (wszyscy dookolamieli taka propozycje w moim otoczeniu)...jakis specyficzny szpitalsmile
              • najma78 Re: Lewatywa 03.08.11, 09:42
                kijek82 napisał:

                > myslalam,ze w kazdym szpitalu pytaja (wszyscy dookolamieli taka propozycje w mo
                > im otoczeniu)...jakis specyficzny szpitalsmile

                nie zwyczajny, tyle, ze nie w PL. Wiec jak to technicznie wyglada? No bo skoro jest lewatywa w ofercie to chyba wyjasniaja?
                • kijek82 Re: Lewatywa 03.08.11, 10:00
                  down

                  zreszta wpisz w guglu - duzo tego jest
                • anettchen2306 Re: Lewatywa 18.08.11, 09:28
                  Dokladnie big_grin
                  Jakby u nas kobiecie zaproponowal ktos z personelu lewatywe ze wzgledow estetycznych lub golenie "publiczne" (przez obca osobe) to bylby pierwszym kandydatem do nagany wink
                  Byly rozniaste pytania w ankiecie przedporodowej (tzw. planowanie porodu), od pytania po rodzaj znieczulenia,kolor scian na porodowce, rodzaj muzyki w trakcie porodu, alternatywnych metod (akupunktura), poprzez ewentualne natychmiastowe ochrzczenie dziecka po porodzie, rodzaj karmienia dziecka po porodzie itd. Pytania o golenie przed i lewatywe przed nie bylo.
            • od.czasu.do.czasu Re: Lewatywa 03.08.11, 21:28
              Robią wtedy kiedy zdążą, a jak nie zdążą to nie zrobią.
              Mnie zrobili zaraz po przyjęciu na oddział, jak wody odeszły a bóli nie było.
              Nie wyobrażam sobie przeć i trzymać zwieracze- to raczej mało wykonalne.
              Wiedzą te co rodziły sn.
    • masafiu Re: Lewatywa 03.08.11, 09:18
      No wlasnie.... ja nie mam takiej opcji do zaznaczenia na karcie.
      Przy pierwszym porodzie, to mi moj organizm zrobil naturalna lewatywe, masakra, myslalam,ze zejde majac silne skurcze rownoczesnie.
      Teraz przy drugim,tez musze sie zdan na nature uncertain bo nie sadze,ze wogole bede miala czas na 'takie piedoly' jak lewatywa w chacie itp.
      • kijek82 Re: Lewatywa 03.08.11, 09:27
        wycineksmile:
        Dzięki opróżnieniu jelita rzadziej dochodzi do mimowolnego oddania stolca podczas porodu.
        Najczęstszym argumentem za wykonywaniem lewatywy jest higiena i bezpieczeństwo dziecka, które nie powinno mieć kontaktu z bakteriami matki znajdującymi się w kale.
        Inne to: większy komfort psychiczny rodzącej, bo nie obawia się wypróżnienia, co może być krępujące, oraz przyspieszenie akcji porodowej. Zwolennicy wymieniają też argument, że kobieta, u której wykonano lewatywę, po porodzie dłużej nie musi korzystać z toalety (a przez kilka pierwszych dni nie jest to proste).

        Przekonuje mnie ten ostatni argument.

        Oczywiscie mowimy tu o lewatywie Z WYBORU, oraz przeprowadzonej w ludzkich warunkachsmile
        W ramach ciekawostki nieporodowej - MM robila sobie sama czestosmile dla urody (teraz to sie nazywa hydrokolonoterapiawink)
    • kijek82 Re: Lewatywa 03.08.11, 09:23
      Pozytywne aspekty wykonania lewatywy przed porodem:
      Wykonanie lewatywy jest formą niefarmakologicznej indukcji (wywołania) porodu,
      Usunięte masy kałowe powodują przyspieszenie porodu, jest to niefarmakologiczna forma wzmocnienia skurczów porodowych,
      Lewatywa zapobiega przed mimowolnym oddawaniem stolca w czasie parcia (nie można zapomnieć, że kanał rodny a więc nowo narodzone dziecko znajduje się bardzo blisko odbytnicy),
      Wypróżnienie przed porodem przynosi spokój psychiczny i nie powoduje naturalnej blokady przed parciem.

      Zapytalam bo to indywidualna sprawa. Polozne mi mowily o dziewczynach rodzacych (sporo przypadkow), ktore pardon sie pos...mowiac,ze to naturalne, nikt sie nie dziwi
    • kasia_4646 Re: Lewatywa 03.08.11, 09:25
      Położna powiedziała, że warto zrobić. Można w domu - ale ona poleca szpitalną. Wydaje mi się, że warto. Nie wyobrażam sobie gdyby coś się przypadkiem wydostało... To byłoby zbyt krępujące. Poród składa się z 4 faz, lewatywę robi się w pierwszej fazie. Na pewno się czas znajdzie.
      • bladamery Re: Lewatywa 03.08.11, 09:36
        Koniecznie będę robić, nie wyobrażam sobie takich "niespodzianek" przy porodzie. Na pewno komfort psychiczny i fizyczny jest tu dla mnie najważniejszy.

        Moja znajoma lata temu była położną i odbierała porody. Wszystko co jej się kojarzyło z porodówką to właśnie kał i krew. Nie trzeba się domyślać jaki tragiczny obraz porodówki sobie wtedy wyobrażałam smile
    • agiks25 Re: Lewatywa 03.08.11, 09:46
      ja będę robić. Nie jest to nic strasznego (miałam dwukrotnie przed laparoskopia), a komfort psychiczny bedzie sporysmile
    • pepparkakor Re: Lewatywa 03.08.11, 09:53
      Rozmawiałam na ten temat z położną w szkole rodzenia - otóż nie wykonują lewatywy rutynowo, tylko na życzenie. Zapytałam więc, czy przy porodzie może zdarzyć się "niespodzianka", a w odpowiedzi usłyszałam: "Może, ale my nie zwracamy na to uwagi."
      Świetnie, że personel traktuje to w razie czego jak coś naturalnego, ale dla mnie i męża taka sytuacja byłaby kompletnie niekomfortowa, w związku z czym naprawdę nie widzę w lewatywie nic złego.
      • kijek82 Re: Lewatywa 03.08.11, 09:59
        przekonalyscie mnie smile
        • ty_nia Re: Lewatywa 03.08.11, 10:09
          Ja przy pierwszym porodzie miałam robioną, u mnie w szpitalu trzeba przyjsc z własna. Tyle ze zrobili mi ja po odejsciu wód, a dopiero po 12 godz urodziłam, wiec i tak nie pomogławink teraz tez zakupiłam.
    • marlpogromca Re: Lewatywa 03.08.11, 10:43
      Przy pierwszym porodzie nikt mnie nie pytał, czy sobie życzę, sama się upomniałam i mi wykonano. Efekt był taki, że przez całą I fazę porodu nie mogłam się do końca pozbyć wszystkiego (np. za jedną wizytą w łazience) i było to uciążliwe. Ale aż się boję pomyśleć, co by było bez. Teraz przy drugim porodzie już sama nie wiem, czy się upominać...
      • madziab83 Re: Lewatywa 03.08.11, 10:53
        Rodziłam 2 razy bez lewatywy, nawet nikt mi nie proponował, zresztą i tak bym się nie zdecydowała.Przy I porodzie dostałam czopek glicerynowy, po którym udałam się do toalety, wypróżniłam, to był przy 7-8 cm rozwarcia, nie miałam wpadki podczas partych. Przy II porodzie, organizm wszystko sam wyregulował, przy rozwarciu na ok 6-7 cm poczułam potrzebę skorzystania z toalety, poszłam, wydaliłam co trzeba, odeszły mi w tym samym czasie wody. Urodziłam bez wpadki. LEWATYWA byłaby zbędnym zabiegiem. Argument o przyspieszaniu też by mi nic nie dał, bo porody miałam szybkie, lewatywa mogłaby co najwyżej spowodować, że cały poród przesiedziałbym na sedesie zamiast aktywnie rodzić.

        https://www.suwaczki.com/tickers/zrz6x1hpah3fhlp8.png
    • 18_lipcowa1 Re: Lewatywa 03.08.11, 10:46
      kijek82 napisał:

      > Zazyczylyscie sobie/wybralyscie (u mnie w szpitalu jest opcja do zaznaczania na
      > karcie czy chce lewatywe, golenie itp., pewnie wszedzie tak jest) ze wzgledow
      > wiadomo jakich?


      ja wiem ze ta opcja nie kjest pochwalana za bardzo
      w niektorych krajach nie praktykowana
      ale ja jestem za
      byłabym za w czasie porodu, gdybym nie dostała sraczki naturalnie na poczatku porodu
      poprosiłabym o nią
    • kotkowa Re: Lewatywa 03.08.11, 10:51
      Nie, nie życzyłam sobie, nawet nikt mnie o to nie pytał. Ogoliłam się sama, tylko potem do cc położna lekko podgoliła od góry dodatkowo. Czytałam, że lewatywa w sumie niewiele zmienia. Spróbuj się załatwić po prostu wcześniej, z resztą przed porodem często występuje biegunka.
      • kijek82 Re: Lewatywa 03.08.11, 11:00
        mam nadzieje,ze u mnie sie to naturalnie wyregulujesmile. Jesli nie i zdaze -poprosze. Wiem,ze polozne sa przyzwyczajone,ale istnieje taki irracjonalny wstyd. Zwlaszcza przy p.rodzinnym (choc ojciec stoi daleko, z innej strony) - wiem z relacji kolezanek,ze mimo ze to najmniejszy problem przy porodzie , natura, to bylo im jakos tak glupiosmile
        • dokus2 Re: Lewatywa 03.08.11, 12:42
          Ja poproszę. Jeżeli chodzi o ogolenie, to to załatwiam sama smile
    • panna.w.drodze Re: Lewatywa 03.08.11, 12:54
      oczywiście że biorę smile żaden wstyd, żaden dyskomfort, ... położna mnie uświadomiła że jej już nic nie przeszkadza wink ale smród roznoszący się po sali przeszkodzi mnie i mogą być nici z ładnie przebiegającego porodu

      z goleniem sprawa także prosta - chcesz robisz sama, nie chcesz - ogolą Ci tylko fragment, strategiczny wink
      • kijek82 Re: Lewatywa 03.08.11, 12:58
        co do golenia to jestem fanatyczka depilacji,wiec 0 problemu. Fakt, lewatywa daje komfort psychiczny, bo zdanie lekrazy czy poloznych srednio mnie obchodzi w tym temaciewink(a propos ciekawam jak reaguja na k...pier..i ch... w trakcie porodu, hmmmwink)
        • naana26 Re: Lewatywa 03.08.11, 13:12
          ja dostałam od położnej czopek i po sprawie, aczkolwiek zaznaczyła że wybór należy do mnie.
          Umarłabym ze wstydu jakby coś się przytrafiło - przed mężem. Że o ewentualnym zapachu nie wspomnę, nawet jeśli lekarze są przyzwyczajeni - to sama kobieta musi czuć sie okropnie.

          I chyba ważniejszy aspekt - korzystając z lewatywy jest spokój z wypróżnianiem nawet na dzień czy dwa, co może być bardzo miłą perspektywą zważając na to że krocze może być zszyte i fajnie jakby w tym czasie miało spokoj smile

          Jak reagują lekarze, położne? Chyba na luzie, mam wrażenie że słyszeli wszystko.

          Ja miałam ubaw na ktg jak laska obok na łóżku krzyczała

          du*e mi rozrywa, k****, aaa, jezu, aa rozrywa mi na strzępy ją, aaa

          big_grin położne też się śmiały, także chyba sa przyzwyczajone
          p.s. nie pękła nawet i nie nacinali jej, ot takie miała wrażenie smile

          • panna.w.drodze Re: Lewatywa 03.08.11, 13:36
            o ludzie smile mi koleżanka opowiadała że tak się darła że potem jej było wstyd przed wszystkimi, babki na salach nawet słyszały i czuła że patrzą na nią jakoś tak inaczej, no i najlepsze że ona sam nie wie co tam wrzeszczała i po co smile

            mam nadzieję że nie zacznę na pododówce prać naszych brudów wink
          • ulllrich Re: Lewatywa 03.08.11, 18:16
            > ja dostałam od położnej czopek i po sprawie, aczkolwiek zaznaczyła że wybór nal
            > eży do mnie.
            > Umarłabym ze wstydu jakby coś się przytrafiło - przed mężem. Że o ewentualnym z
            > apachu nie wspomnę, nawet jeśli lekarze są przyzwyczajeni - to sama kobieta mus
            > i czuć sie okropnie....


            ja rodzilam bez i tez nikt sie mnie nie pytal. Maz byl przy mnie caly czas i jakos do glowy mi nie przyszlo wstydzic sie przed nim - ani wtedy, ani teraz po fakcie. W koncu jest mi najblizsza osoba.Nie czulam sie absolutnie okropnie z tego powodu. Podczas porodu i po porodzie (w sumie nie wiem teraz po co)oprozniano mi pecherz i tez przezylam, bez jakichlkolwiek negatywnych uczuc itp. Krocze tez mialam szyte i tez nei bylo z tym potem problemu, aczkolwiek na poczatku obawialam sie ze mi szwy puszczawink ale moje obawy byly bezzasadne.
            • pepparkakor Re: Lewatywa 03.08.11, 18:47
              ulllrich napisała:
              > ja rodzilam bez i tez nikt sie mnie nie pytal. Maz byl przy mnie caly czas i j
              > akos do glowy mi nie przyszlo wstydzic sie przed nim - ani wtedy, ani teraz po
              > fakcie. W koncu jest mi najblizsza osoba.Nie czulam sie absolutnie okropnie z t
              > ego powodu.

              Mój mąż też jest najbliższą mi osobą, ale do toalety chodzimy osobno...
              • ulllrich Re: Lewatywa 03.08.11, 20:49
                >
                > Mój mąż też jest najbliższą mi osobą, ale do toalety chodzimy osobno...

                to my nie zawszesmile w sumie czesto jednoczesnie korzystamy z lazienkismile
                • pepparkakor Re: Lewatywa 03.08.11, 22:15
                  ulllrich napisała:

                  > >
                  > > Mój mąż też jest najbliższą mi osobą, ale do toalety chodzimy osobno...
                  >
                  > to my nie zawszesmile w sumie czesto jednoczesnie korzystamy z lazienkismile

                  wow, dla mnie osobiście niewyobrażalne smile
                  • ulllrich Re: Lewatywa 03.08.11, 22:38
                    odwrazliwilam siewink Kiedys mieszkalam jakis czas z dwoma laskami i tak komunalnie korzystalysmy z lazienki i wszelkie opory mi zniknelywink Ale wobec nieznanych mi osob nadal jestem oporna. A podczas porodu bylo mi naprawde wszyyystko jedno, byle by szybciej miec to za sobasmile
                • kijek82 Re: Lewatywa 04.08.11, 08:22
                  u nas sa troche inne granice intymnosci (lozkowo-tak,bez ograniczen, toaletowo - OSTRO wyznaczone granice - wlasnie po to aby nie byc "kolezanka"smile)
        • marlpogromca Re: Lewatywa 03.08.11, 14:21
          kijek82 napisał:

          > co do golenia to jestem fanatyczka depilacji,wiec 0 problemu. Fakt, lewatywa da
          > je komfort psychiczny, bo zdanie lekrazy czy poloznych srednio mnie obchodzi w
          > tym temaciewink(a propos ciekawam jak reaguja na k...pier..i ch... w trakcie poro
          > du, hmmmwink)

          jak mnie położyli na siłę do KTG, a ja nie mogłam wyleżeć z bólu w bezruchu, to ku*wowałam jak mój sąsiad- rolnik. Położna podeszła i powiedziała: "a panienka nie jest u siebie w domu, żeby w ten sposób się wyrażać, co to ma znaczyć??!!" czy coś w tym stylu.
          • kijek82 Re: Lewatywa 04.08.11, 08:24
            a ty "odp...sie!!!!"..zartujewink

            Co do golenia - jest coraz bardziej zabawniewink - lusterko niedlugo pojdzie w ruch. Chcialam isc na wosk, ale boje sie pekajacych naczynek itp.
            • ulula Re: Lewatywa 05.08.11, 09:19
              Oj tak, nie polecam wosku. Spróbowałam własnymi siłami, przykleiłam pierwszy paseczek, oderwałam, a tam krwiak fioletowo-purpurowy że hoho! Musiałam się potem ginekologowi tłumaczyć skąd ten wielki siniak w pachwinie tongue_out.
              • kijek82 Re: Lewatywa 05.08.11, 10:35
                nie zaryzykuje,mam sklonnosc do pekajacych naczynek,zwlaszcza teraz, wiec pozostaje mi ekwilibrystyka golarkowa przed lustrembig_grin
                • panna.w.drodze Re: Lewatywa 05.08.11, 14:58
                  no ... eee chyba przed dwoma lusterkami, co najmniej wink za kilka tygodni Kijek nie dasz rady zrobić tego tak dobrze jakbyś chciała, wierz mi - no chyba że ja jestem jakaś mało rozciągnięta

                  chyba zdam się na położną, rach ciach i po sprawie, tym bardziej że moje pachwiny i wargi obecnie są tak nabrzmiałe, z wystającymi żyłami że jesooo uncertain jakieś 2 sekundy zastanawiałam się na kremem po czym postukałam w czoło...
                  • kijek82 Re: Lewatywa 05.08.11, 17:19
                    > tym bardziej że moje pachwiny i wargi obecnie są tak nabrzmiałe, z wystającymi żyłami że jesooo <

                    no nie mow...luk w lusterko i zszokowana do konca dnia - czy to aby moje?smile (TZ nie widzi roznicy...)
                    • panna.w.drodze Re: Lewatywa 05.08.11, 17:26
                      no ja nie wiem czy to mi się tak zrobiło (bo mam te cholerne żylaki na nogach więc i tu krew pewnie stoi) czy co... ale widzę że w ciąży nie tylko brzuch i piersi rosną... smile ze tak powiem jest mnie gdzieniegdzie więcej tongue_out
                  • kijek82 Re: Lewatywa 08.08.11, 10:41
                    lusterko JUZ poszlo w ruch, mam OLBRZYMI brzuchbig_grin. To nie jest kwestia rozciagniecia, nie obwiniaj siewink - rozciagam sie od wczesnego dziecinstwa, stawy z gumy, a juz nie daje rady...tak, wielka kula z przodu jest delikatna przeszkoda w zabiegach kosmetycznychwink
        • pepparkakor Re: Lewatywa 03.08.11, 18:43
          kijek82 napisał:

          > co do golenia to jestem fanatyczka depilacji,wiec 0 problemu.

          Mam tak samo wink A ile zabawy żeby się ogolić mając wielki brzuch big_grin
    • mama_zofki Re: Lewatywa 03.08.11, 13:07
      Daje ulgę. Polecam. To nic strasznego.
      Poza tym, nigdy nie wiadomo, czy poród nie zakończy się cięciem (jak u mnie), a wtedy nie ma czasu na takie rzeczy. A do cc jest konieczne, by jelita były czyste, ze względu na bezpieczeństwo i ew. zakażenie.
      • carmita80 Re: Lewatywa 03.08.11, 13:30
        mama_zofki napisała:

        > Daje ulgę. Polecam. To nic strasznego.
        > Poza tym, nigdy nie wiadomo, czy poród nie zakończy się cięciem (jak u mnie), a
        > wtedy nie ma czasu na takie rzeczy. A do cc jest konieczne, by jelita były czy
        > ste, ze względu na bezpieczeństwo i ew. zakażenie.

        nie wiem czy konieczne, mialam cc i nie mialam lewatywy, zreszta przy porodzie naturalnym tez nie.
        • mewa000 Re: Lewatywa 03.08.11, 14:50
          Przy przyjęciu na porodówkę położna spytała się mnie, czy oddawałam stolec w domu. Jak powiedziałam ze tak to stwierdziła, że w takim razie lewatywa juz nie jest potrzebna, ale sama o nią poprosiłam, bo czułam że "w środku jestem pełna"-przez Hemofer miałam w ciąży zaparcia.
          Zrobiła mi lewatywę, dlugo siedziałam na kibelku, w końcu po jakiś 30 może 40 minutach wygoniła mnie z wc na salę porodową. Mówiłam jej, że jeszcze muszę ale ona twierdziła, że to czuję główkę dziecka. W efekcie 3 razy konkretnie poleciało ze mnie na porodówce, za trzecim razem dodatkowo odeszły mi wody i aż położna się przeraziła widokiem, tyle tego było.
          Nie wyobrażam sobie, co by było jakbym nie miała lewatywy. Przecież to nie boli, więc nie wiem czemu tak dużo dziewczyn nie godzi się na nią.
          • pepparkakor Re: Lewatywa 03.08.11, 18:49
            mewa000 napisała:
            > Nie wyobrażam sobie, co by było jakbym nie miała lewatywy. Przecież to nie boli
            > , więc nie wiem czemu tak dużo dziewczyn nie godzi się na nią.

            Ja też nie łapię, przecież to normalny zabieg...
            • kijek82 Re: Lewatywa 04.08.11, 08:28
              peparkakkor!!!nie wejde juz na twojego bloga!!!smile (zreszta ostatnio mam obsesje na punkcie rib eye steka z kukurydza,sosem whisky i puree z cheddarem lub piecz. ziemniaczkami achhhh, a ze nie chce mi sie gotowac w ciazy -coś dziwnego,bo to kochałam- bankrutujemy we wszystkich restauracjachtongue_out)
            • madziab83 Re: Lewatywa 05.08.11, 15:23
              Co by było? No właśnie nic by nie było, bo to lewatywa spowodowała tak nagłe i obfite wypróżnienie, tak właśnie działa lewatywa.
    • katya31 Re: Lewatywa 03.08.11, 17:48
      Ja na pewno poproszę o wykonanie.
      Już rozmawiałam z położną, mówiła, żeby nie robić w domu, bo lewatywa różnie działa i żebyśmy w drodze po krzakach się nie musieli zatrzymywać. Ona na miejscu szybko ją wykona i po problemie. po co mam się później czuć zakłopotana smile
      • onkam15 Re: Lewatywa 03.08.11, 19:50
        mi przed cc nie zrobili... a cc miałam wieczorem po całym dniu jedzenia, i generalnie przez całą ciążę miałam problem z zaparciami. CC choć planowane było, to wyszło wcześniej bo wody mi odeszły.
        No i po cc masakra, w brzuchu zbierały mi się gazy, dawali mi zastrzyk, żeby te gazy uleciłysmile
        Jak już można było to zrobili mi lewatywę, na moją prośbę zrobili mi tez drugą i wtedy odczułam ulgę
        Także jakby co to sama będę się prosić, nie zaszkodzi a może bardzo pomóc....
    • limonka_23 Re: Lewatywa 03.08.11, 22:35
      Hmm, niby normalny zabieg, tak. Ale podczas pierwszego porodu dostałam lewatywę jak byłam już mocno osłabiona skurczami, no i.... stało się. Zeszłam z fotela, na którym położna robiła mi lewatywę, dostałam silnego skurczu a jak przeszedł to wszystko znalazło się na podłodze w gabinecie... Nie zdążyłam dolecieć do toalety. Położna wrzasnęła: "Co pani wyrabia?!" i musiała za mną sprzątać całą podłogę. Nie zapomnę tego wstydu do końca życia...już chyba wolałabym się zesr... w trakcie samego porodu. Normalniejsze to jest i często kobieta nie jest tego świadoma. Ja byłam w pełni świadoma tego co się wydarzyło i nie chcę przez to przechodzić. Tym razem wezmę sobie jeszcze w domu czopek glicerynowy. Na jedno wyjdzie.
      • panna.w.drodze Re: Lewatywa 04.08.11, 12:36
        no zdarza się, po co ten komentarz położnej ...
        Mam nadzieję że zapamiętam że po zapuszczeniu płynu do ręki garść ręczników i zatykamy sobie pupkę wink
        • gazeta_mi_placi Re: Lewatywa 05.08.11, 00:18
          Ojej, a czemu?
          • panna.w.drodze Re: Lewatywa 05.08.11, 15:37
            żeby twoja ulubiona owieczka nie wyskoczyła

            zaniżasz loty, tak na marginesie
      • pepparkakor Re: Lewatywa 05.08.11, 10:40
        Za taki tekst to bym pielęgniarkę pojechała (o ile byłabym w stanie).
        • kijek82 Re: Lewatywa 05.08.11, 10:49
          wlasnie po to jest mezczyzna na porodowce(bo mozna nie byc w stanie pojechac pielegniarcesmile)
          • mama-w Re: Lewatywa 05.08.11, 11:36
            jak zaczęłam rodzić to położna kazała mi iść na lewatywę bez pytania czy sobie życzę a golenie było też bez pytania bo jak już parłam...ale teraz co do lewatywy to będę chciała. Myślałam żeby zrobić w domu ale boje się że nie zdążę do szpitalasmile
    • justcedr84 Re: Lewatywa 05.08.11, 17:35
      ja nie miałam lewatywy ale jakbym miała wybór przy drugim porodzie to bym wolała lewatywę niż wypróżniać się podczas parcia.
      • mamusia.chlopca Re: Lewatywa 06.08.11, 21:07
        Ja początkowo byłam stanowczo na nie jeśli chodzi o lewatywę. Kiedy pojechałam do szpitala ze skurczami i zapytano mnie czy chce lewatywę nie bardzo wiedziałam czy tak czy nie smile Jednak zgodziłam się na nia i była to DOBRA decyzja. Podczas porodu nie musiałam już martwić się o jakąś "niespodziankę" wink
    • marlpogromca Re: Lewatywa 12.08.11, 06:37
      ROBIĆ!przy moim drugim porodzie błyskawicznym nie zdążyłam sobie zażyczyć, bo jak przyjechałam na porodówkę, to już miałam 8cm rozwarcia. Mimo wcześniejszego załatwienia się w domu, była masakra. Wyrzuciłam z siebie wszystko, dziecko poszło na końcu.
      • dzieciusie3 Re: Lewatywa 16.08.11, 09:03
        ja miałam dwa porody i dwie lewatywy.Rodziłam w różnych szpitalach i w żadnym nie pytali czy chcę tylko wykonywali.Bardzo się z tego cieszę bo nie wyobrażam sobie załatwić się na oczach personelu szpitalu !!!!
    • kobietka_29 Re: Lewatywa 17.08.11, 12:54
      U mnie nie ma wczesniejszego meldowania sie w szpitalu, wiec sila rzeczy nie dostalam jeszcze zadnej karty z mozliwoscia wyboru lewatywy. Nie wiem, czy takowa wogole istnieje. Jesli chodzi o lewatywe, to do tej pory bylam na "nie". Ale akurat wczoraj na kursie zahaczylismy o ten temat i zmienilam zdanie. Podobno sa takie polozne, co od razu wlepiaja lewatywe dla wlasnego spokoju, nie pytajac sie. Ale w wiekszosci przypadkow lewatywa, jak wszystko inne, jest na zyczenie. Przekonalo mnie argument o szybszym/latwiejszym porodzie. smile Jak dla mnie logiczne- gdy jelita sa wyproznione, pozostaje wiecej miejsca w jamie brzusznej i dziecko moze szybciej przemieszczac sie ku dolowi.
      O goleniu z jakichkolwiek wzgledow nie slyszalam.
      • yvona73pol Re: Lewatywa 17.08.11, 14:07
        Tu niestety nie robia, prosilam i powiedzieli, ze tego sie juz nie praktykuje. Nie mialam "naturalnego oczyszczania" przed porodem w domu, choc mialam cicha nadzieje.
        Teraz mame poprosze, zeby mi czopy przyslala, to sobie sama zapodam, chociaz z grubsza bede "wyczyszczona" tongue_out
      • kijek82 Re: Lewatywa 17.08.11, 15:11
        W OGOLE istnieje - u mnie zaznaczam opcje -leawtywa,golenie,znieczulenie,bla bla bla (oczywiscie to tylko teoria, porod sie rzadzi swoimi prawami wink)
      • kijek82 Re: Lewatywa 17.08.11, 15:12
        golenie - jesli jakas ma 80's chaszcze no to bywa ciezkowink
        Szokuje mnie po raz kolejny kraj w ktorym mieszkaszwink
        • yvona73pol Re: Lewatywa 18.08.11, 01:30
          hehe wink
          Nie gola chyba tez, ja bylam tak chyba w kratke podgolona - bo to bylo samodzielne rekodzielo, bez wizualnego wspomagania.
          Teraz bedzie gorzej, cos czuje tongue_out
        • kobietka_29 Re: Lewatywa 18.08.11, 07:23
          Boisz sie, ze Ci sie dziecko w Twoich chaszczach zaplacze? Na prawde nie wiem, co ma golenie do przebiegu porodu. I co do tego ma kraj?
          To ja wspolczuje kobietom w PL. Ja przynajmniej nie musze swojej ciazy prowadzic prywatnie i wszedzie podkreslac moich znajomosci, azeby uzyskac pelna lekarska opieke, ktora przysluguje ciezarnej kobiecie. Nie musze placic za pojedyncza sale po porodzie, bo u nas na sali standardowo znajduja sie jedynie dwa lozka. Nie musze miesiacami szukac dobrego szpitala, w ktorym bede w trakcie porodu traktowana jak czlowiek. Bo u nas generalnie do glowy nikomu by nie przyszlo wrzeszczec na pacjentke, czy wykonywac dajmy na to ciecie krocza bez jej zgody. Moglabym tu chyba wyliczac godzinami. Co drugi post z opisem porodu w Polsce sprawia, ze mi krew w zylach stygnie.
          • kijek82 Re: Lewatywa 18.08.11, 09:04
            nie dopuszczam zachaszczeniasmile

            dodaj...i pali ćmiki w SALONIE FRYZJERSKIM!
          • kijek82 Re: Lewatywa 18.08.11, 09:08
            BTW - rozumiem, ze jestes na tym forum dla dreszczyku emocji?smileGdybym rodzila w kraju ojca mojego dziecka czy Zimbabwe lub Paragwaju to pewnie odwiedzalabym tamtejsze fora...po co sie meczysz?Inne realia, inne zagadnienia, inne pytania - z nudy tu jestes?smile
            • kobietka_29 Re: Lewatywa 18.08.11, 09:22
              Nie ty decydujesz, kto sie na tym forum udziela.

              kijek82 napisał:
              > z nudy tu jestes?smile

              Moze z nudy. a moze, zeby sie posmiac, ze nawet w Zimbabwe opieka medyczna jest najwyrazniej duzo lepsza niz w PL.
              • najma78 Re: Lewatywa 18.08.11, 10:08
                kobietka_29 napisała:

                > Moze z nudy. a moze, zeby sie posmiac, ze nawet w Zimbabwe opieka medyczna jest
                > najwyrazniej duzo lepsza niz w PL.
                >
                Coz nie nacinaja rutynowo kazdej jak leci.wink
    • anettchen2306 Re: Lewatywa 18.08.11, 09:17
      W wywiadzie przedporodowym byly tysiace roznych pytan, pytania o lewatywe czy golenie ewidentnie nie bylo. Wiem, ze pytano o to przed samym porodem x-lat temu, potem odeszli od tego typu praktyk.
      Pytalam przed porodem moja polozna, jak to jest, tez powiedziala, ze odchodzi sie coraz czesciej zarowno od pierwszego jak i drugiego. To intymna sprawa kobiety i to od kobiety powinna taka "propozycja" wyjsc a personel medyczny nie ma prawa nawet tego zasugerowac wink
      I nie rozumiem "wzgledow wiadomo jakich".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka