Dodaj do ulubionych

poranne bóle kości... STRASZNE!!!!!

21.07.05, 12:39
Kobiety, powiedzcie mi, czy Was również rano bola tak strasznie kości? Ja budzę się nad ranem z
bólu i nie wiem na którym boku się położyć, bo oba mam tak obolałe jakby mnie ktoś całą noc kijami
okładał. Jestem aż zdrętwiała z bólu! Bolą mnie zwłaszcza okolice bioder.
Lekarka powiedziała, że to miednica sie poszerza i stąd ten ból, ale nie poleciła mi jak można te bóle
złagodzić... Ja po prostu spać nie mogę, a rano ledwo sie z łóxka zczłapuję... Dodam, że mam
miękki materac- myślałam o wymianie na twardszy, bo miekki jest niezdrowy, ale nie sądzę xeby
sama wymiana materaca coś pomogła... Może macie jakąś radę?
Obserwuj wątek
    • beti1970 Re: poranne bóle kości... STRASZNE!!!!! 21.07.05, 12:45
      mam tak od dwóch dni (jutro termin porodu) i tak samo się czuję jak ty
      dokładnie, jak leże to sobie między nogi wkładam ze dwie poduchy takie grube -
      tak że mam te nogi jakby równolegle do siebie - to trochę pomaga, materac mam
      miękki - na twardym czuję się gorzej. najlepiej jak leże na boku, pod pasem mam
      taki malutki jasiek płaski, biodro na materacu i poduchy między nogami, i całym
      zestawem obracam się na drugi bok z wdziękiem hipopotama, mój facet patrzy na
      mnie wtedy z takim przerażeniem w oczach wink - ale jest człowiek niedołężny pod
      koniec ciąży ? ja już mam dość - a i tak przytyłam tylko 9 kg i gonię jak
      popyrtana.
    • mala.ela Re: poranne bóle kości... STRASZNE!!!!! 21.07.05, 12:45
      uważam że twardy materac powinien choc troszkę pomóc

      ja zapisałam sie na masaże -dozwolone do ok. 7 miesiaca ciaży, bardzo mi
      pomogły. Okładam sie też borowiną (ale nie kąpiele!), ale nie wiem czy to
      pomaga smile
      • pimpusia77 Re: poranne bóle kości... STRASZNE!!!!! 21.07.05, 12:53
        Ale najgorsze jest to, że ja jestem dopiero w 14,4 tc! Jeszcze tyle miesięcy cierpień przede mną?! A te
        bóle zaczęły mi się jakieś 2 tyg temu. Czy to wogóle możliwe żeby tak wcześnie miednica zaczęła się
        rozszerzać? Ja co prawda zawsze miałam biodra wąskie jak dziewczynka, ale moja koleżanka jeszcze
        szczuplejsza ode mnie nie miała takich bóli i biodra jej się prawie wcale nie rozszerzyły a urodziła
        dwoje dzieci!
    • sylka75 Re: poranne bóle kości... STRASZNE!!!!! 21.07.05, 13:11
      Nie martw sie Pimpusiu, mi tez bole bioder zaczely sie mniej wiecej w tym
      czasie. To nie znaczy, ze beda trwaly cala ciaze! Szybko przeszly, a teraz w 39
      tc znow troszke boli, ale tylko troszke i z jednej stronywink
      • ewela12 Re: poranne bóle kości... STRASZNE!!!!! 21.07.05, 14:04
        Ja podobnie jak ty cierpie katusze z powodu bolu bioder.Spie obladowana
        poduszkami ale nim mi nie pomaga.Jestem w 30 tc i nie wiem kiedy mi
        przejdzie,mam nadzieje,ze nie bedzie tak do konca.Pozdrawiam!
    • an_ni Re: poranne bóle kości... STRASZNE!!!!! 21.07.05, 14:23
      tez tak mialam jakis czas temu, widac to byl okres ze cos sie tam roszerzalo
      mnie bardziej bolalo w krzyzu ale az tak bardzo to nie zwrocilam na to uwagi
      ja to nie mam czasu myslec o takich pierdolkach ... wstaje i kustykam do
      roboty, a bol sie sam rozchodzi ...

    • mifka Re: poranne bóle kości... STRASZNE!!!!! 21.07.05, 14:44
      oto kilka sposobow:
      -wsadz pod materac deske
      - spij z poduszka miedzy kolanami, rowniez pod brzuchem i podtrzymujaca plecy
      (mozesz kupic specjalna poduche w ksztalcie ksiezyca ktora potem przyda sie do
      karmienia)
      - chodz czesto na basen ale nie plywaj zabka!
      - mozesz robic rano oklady z lodu (zawin kilka kostek w recznik i przyloz na 10
      min)
      - postaraj sie unikac stania dluzszego niz 20-30 min i rajdow po schodach oraz
      dzwigania
      - cwicz miesnie pochwy: wyobraz sobie, ze chce ci sie siku zacisnij mocno
      miesnie i powoli dolicz do dziesieciu, drugi rodzaj cwiczenia to szybkie
      zaciskanie i rozluznianie miesni
      - przekrecajac sie w lozku trzymaj nogi symetrycznie, tak samo gdy wychodzisz z
      lozka
      -przy ubieraniu siadaj zamiast stawac raz na jednej raz na dugiej nodze
      -jezeli bole nie zlagodnieja pomimo wszystkich zabiegow a najsilniejszy bol
      bedziesz odczuwala w okolicach spojenia lonowego upewnij sie, ze kosci spojenia
      lonowego sie nie rozchodza
      -polecam tez joge dla ciezarnych i masaze
      jestem pewna, ze wkrotce nauczysz sie radzic sobie z bolem i bedziesz mogla
      rozkoszowac sie byciem przyszla mama, zycze powowdzenia
      • uaiza a dlaczego nie zabka? 23.07.05, 01:10
        dlaczego nie mozna plywac zabka? ja oprocz tego umiem tylko na plecach, wiec
        cala frajda z basenu znika!
    • hanka17 na bóle........................................... 21.07.05, 14:48
      Witaj,

      ja również od 5 czy 4 miesiaca ciaży miałam bóle kości, trwają do teraz, ale w
      penym czasie były nie do zniesienia, nie mogłam w nocy spać, pomagało tylko
      wstanie z łózka i bóle po rozchodzeniu znikały. Bóle były tak silne, że w penym
      momencie myślałam już że mam raka kości albo jakąś gruźlice kosci.

      Mój ginekolog zupełnie to olewał, poszłam do internisty, po wnikliwych badaniach
      - miałam szczęście trafić na bardzo mądrą lekarkę - okazało sie że to niedobór
      wapnia. Brałam najpierw przez 6 tygodni wapń z muszli czy coś takiego - chyba
      VITRUM - w dawce ok 500 lub 600 mg dziennie

      Potem miałam przestać go brać, lecz momentalnie bóle wróciły, ten wapń pomagał
      prawie natychmiast. jednak po 6 tyg miałam przerwać go brać. Od tegop czasu piję
      wapń musujący w tych srebrnych saszetkach bezsmakowy w dawce 200 - 300 mg
      dziennie, wieczorkiem, ni epiję go codziennie tak co 2, 3 dni - kiedy kosci sie
      odzywają. To mała dawka , dziennie zapotrzebowanie w ciązy jest od 1200 - do
      1600 mg a wchłania sie 1/3.

      Oprócz tego na bóle pachwin, pomogły mi ćwiczenia dla kobiet w ciąży,
      rozciąganie w pozycji krawca i jeszcze jedno ćiwczenie, które trudno mi opisać
      ale jest w każdej gazecie, książeczce jako zalwecane przed porodem. Odtąd
      potworne bóle pachwin jakie miałam po każdym położeniu sie do łózka nawet na 10
      minut - minęły jak ręką odjął. czasem pobolewają nad ranem te kosci - mnie
      akurat nogi - ale wtedy wiem że mam niedobór wapnia. Najlepiej przyjmować w
      naturalnej postaci ale aby dostarczyć 1500 mg dziennie trzeba by zjeśc 1/2 kg
      sera żółtego (w twarogu ni ema wapni aw ogóle!!) oraz chyba z 1 litr kefiru,
      albo 2 kg fig suszonych - kiedyś robiłam takie zestawienie ale nie dało sie tego
      zrealizować, bo nie lubie mleka wink

      Pozdrawiam
      • falka32 Re: na bóle...................................... 23.07.05, 12:59
        Hanka, błgam, spróbuj opisać te ćwiczenia, bo ja niedługo zwariuję. Jedno to
        bóle nocne i poranne całej okolicy bioder, tak, prawie nie śpię, a dwa to bóle
        pachwin przy przejściu więcje niz 100 metrów albo też rano.
        Poduszki wypróbowałam,pomgają tylko trochę. Materac mam niestety włąsnie twardy
        i cierpię z tego powodu bo dodatkowo wbija mi się w kości bioder - znacznie
        lepiej śpi mi się na miękkim, najlepiej chyba byłoby na łóżku wodnym smile
        Moja lekarka mi brdzo współczuje, ale nie zna metody na zaradzenie temu.
        Z jednej strony mam się oszczędzać a z drugje jak się oszczedzam, to wariuję z
        bólu, czy leżę, czy siedzę, czy chodzę... A jeszcze mam 2 miesiące przed sobą
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka