Dodaj do ulubionych

35tc i już rozwarcie...?

05.04.06, 17:42
Witam, jestem w 35tc. Tydzień temu byłam u swojego gina i troszkę sie
zaniepokoił rozwarciem na 0,5 cm., malutki ułozył sie główką w dół.
Definitywnie zabronił mi pracować i zalecił dużo odpoczywać, najlepiej
ograniczyc ruch. Jestem aktualnie na zwolnieniu, odpoczywam i czekam....smile)
Mam kłucia w pachwinach i spuchnięte nogi.Przewidywany termin na 28 kwiecień,
czuje że to będzie wczesniej...Czy to normalne??
Z góry dziękuje za opinie i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • mfka Re: 35tc i już rozwarcie...? 05.04.06, 17:50
      Ja mam taką samą sytuację. W 35 tyg. na kontroli okazało się,że szyjki brak i
      rozwarcie na jeden palec. Lekarz kazał leżeć i na tym skończyły się moje
      ciążowe wyjścia z domu. A domu też staram się ograniczać ze wstawaniem, bo
      lekarz stwierdził, że główka bardzo nisko i że w każdej chwili może mnie
      złapać. Powiedział,że to będzie cud jak dotrwam jeszcze 3 tyg., a dobrze by
      było małego jeszcze donosić, tym bardziej,ze łożysko dopiero w I stopniu. Teraz
      zaczęłam już 38 tydzień, a po kontroli tydzień temu - lekarz kazał przyjść po
      świętach, no chyba jak się coś będzie działo- to wcześniej. Ale ponieważ mam
      planowana cesarkę, więc pewnie ma nadzieję,że dotrwam do tego 18 kwietnia.
      Pocieszam się tym, że gdyby faktycznie lekarz nie zdążył z cc, to przy
      skróconej szyjce (a raczej jej braku), i wcześniejszym rozwarciu, niskim
      położeniu dziecka - poród naturalny przebiega łagodniej i trwa krócej.
      Koleżanka, która tak miała dosłownie "wypluła" dziecko.
      • wercia22 Re: 35tc i już rozwarcie...? 05.04.06, 18:15
        mfka trzymam kciuki i życzę zdrowych, pogodnych świąt może już
        z "kurczaczkiem"smile)
        • mfka Re: 35tc i już rozwarcie...? 05.04.06, 18:18
          Dzięki, ale to chyba zajączek będzie! Swoją drogą to wolałabym mieć to już za
          sobą przed swiętami. Bo w święta będę się stresować, różnie bywa wtedy z opieką
          w szpitalu... A coś mnie tak ostatnio (od 2 dni)brzuch pobolewa jak na okres,
          więc nie wiem czy to coś zwiastuje czy tylko błędne alarmy.
    • nikosia66 Re: 35tc i już rozwarcie...? 05.04.06, 17:56
      Nie rozumiem jak wy liczycie te tygodnie, jedna z was jest w 35 i termin ma na
      28 kwietnia a druga jest w 38 i termin na 18 kwietnia.Sorry że nie na temat ale
      całkiem zgłupialam
      • wercia22 Re: 35tc i już rozwarcie...? 05.04.06, 18:10
        Szczerze to ja do końca z tym liczeniem nie jestem dobra, ale wg usg
        przewidywany termin jest na koniec kwietnia.
        • mfka Re: 35tc i już rozwarcie...? 05.04.06, 18:16
          Ja mam planowany termin na 25 kwietnia, a suwaczek wskazuje 37 tyg. i 2 dni -
          czyli rozpoczęty 38 tydzień. A 18 kwietnia mam kontrolę, choć wątpię czy
          dotrzymam do tego czasu...
          • wercia22 Re: 35tc i już rozwarcie...? 05.04.06, 18:31
            jak juz są bóle jak na okres to możesz zaliczyć święta smile)Z tym terminem to
            róznie bywa. Same bedziemy czuły kiedy nadchodzi ten długo oczekiwany czas,
            musimy uzbroić się w cierpliwośćsmile
          • valkiria_1980 Re: 35tc i już rozwarcie...? 05.04.06, 20:08
            ja mam tak jak ty ale termin na 26 kwiecien..
            spojrzcie:

            przez cala ciaze mialam nowy tydzien ktory zaczyna sie od poniedzialku..wiec co
            poniedzialek zapisywalam sobie ktory tydz mi sie zaczyna..i zawsze z lekarzem
            co wpisywal w karte ciazy mi sie zgadzalo..

            teraz bylam u lekarza i wg mojego poniedzialku(przedwczoraj)ten tydz to 36
            lekarz zapisal 37..

            wiec mowie ze sie poomylil a on ze nie ze to 36 i kilka dni czyli mozna zapisac
            ze 37my... nie wiem...inne dni ma czy jak?

            a termin sie nie zmienil..nadal przewidywany termin porodu mam na 26 kwiecien
            • wercia22 Re: 35tc i już rozwarcie...? 05.04.06, 20:26
              Jeżeli moge zapytać, rozumiem, że liczyłaś poczatek ciąży od pierwszego dnia
              ostatniej miesiączki, kiedy to było??
    • mikander Re: 35tc i już rozwarcie...? 06.04.06, 10:26
      No na pewno nie jest to normalne. W 35 tc nie powinno być rozwarcia a jeżeli
      jest to oznacza,że szyjka jest niewydolna i grozi porodem przedwczesnym.
      Zapobiec temu można przez bezwględne leżenie, wtedy szyjka nie jest obciążona.
      W obu ciążach miałam ten problem i donosiłam prawie do terminu, ale leżałam
      plackiem. A w 35 tc łożysko nie może mieć I stopnia dojrzałości, to jakaś
      pomyłka.
      • demarta bzdura 06.04.06, 11:28
        tak jak są różne kobiety, różne ciąże, tak samo rozwarcie trwa i postępuje
        różnie. u jednych rozwarcie od 0 do 10 trwa 3 godziny, u innych ponad miesiąc i
        tyle samo potrzebuje szyjka na to żeby zmięknąć i się skrócić. wiadomo, że jak
        zaczyna sie ten proces w 35 tc to trzeba na siebie uważać, bo nie da się
        oszacować czy to długo mięknąca i skracająca się szyjka, czy to jednak jakaś
        patologia zagrażająca wcześniejszym porodem. ale napewno nie ma co się dać
        zastraszać i panikować, bo z rozwierającą się szyjką w 35 tc spokojnie można
        dotrwać i do 42 tc!!!!
      • aniuta75 Mikander co Ty tu wypisujesz dziewczyno??????? 06.04.06, 12:31
      • mfka Re: 35tc i już rozwarcie...? 06.04.06, 12:35
        Dlaczego nie może mieć I stopnia w 35 tygodniu? Czyżbym była wyjątkiem? Z tego
        co wiem łożysko dojrzewa do 3 stopnia na 2 tyg. przed porodem, więc nie
        rozumiem czemu twierdzisz,że to pomyłka.
        • aniuta75 mfka 07.04.06, 10:21
          Chodziło mi o te rzeczy na temat rozwarcia. A o stopniu łożyska jest tylko
          jedno zdanie więc nawet go nie zauważylam smile.

          Ania i Kubek vel Pyzaty
    • ikaes Re: 35tc i już rozwarcie...? 06.04.06, 10:54
      W poprzedniej ciąży termin miałam na 13 grudnia, 18 listopada lekarz
      powiedział, że mam rozwarcie na 1,5 palca i że mogę urodzić w ciągu dwóch
      tygodni. Nie kazał jakoś szczególnie się oszczędzać itp. A urodziłam
      14 grudnia.
    • aniuta75 Re: 35tc i już rozwarcie...? 06.04.06, 12:30
      Ja przez pół ciąży chodziłam z rozwarciem. Najpierw było 0,5 potem 1 a na końcu
      1,5. I co? Oczywiście przenosiłam smile))

      Ania i Kubek vel Pyzaty
    • radowinkaala Re: 35tc i już rozwarcie...? 06.04.06, 12:51
      Oczywiście - możliwe to jest. Ja też w tym czasie miałam małe rozwarcie - co z
      tego, skoro się cofnęło... I nawet w 42 tc nic nie było przygotowane na poród.
      Szyjka twarda, niezgładzona, rozwarcie ledwie na opuszek (gin chciał, a nie
      umiał zrobić masażu szyjki).
      Moja kuzynka aktualnie 31/32 tc ma malucha ułożonego głową do dołu (oby mu tak
      już zostało). Póki co lekarz nie prorokuje wcześniejszego porodu, bo nie ma
      podstaw - u niej nic się nie dzieje na razie.
      • avana21 32 tydzien :( 07.04.06, 09:38
        Hej dziewczyny wczoraj bylam u lekarki i okazalo sie ze mam skrocenie szyjki
        macicy niewiem na ile centymetrow itp ale sie strasznie martwie i niewiem jak
        sie zachowywac .Lekarka powiedziala abym sie oszczedzala i nie sprztala itp
        tylko wiekszosc odpoczywala ale na czym wedlug lekarki polega odpoczywanie tzn
        wogole mam nie wychodzic z domu ? Jestem w 32 tygodniu ciazy wedlug terminu
        obliczonego chcialabym strasznie wytrzymac z tym przedwczesnym porodem chodz do
        37 tygodnia bo takto niewiadomo co sie moze stac smile prosze wytlumaczcie mi co
        mam robic bo jak narazie to chodze po domu jak jajkosmile uwazam strasznie na
        siebie ... pozatym zostala przepisana mi no-spa forte mam brac do konca ciazy
        juz niewiem co to wszystko znaczy sadsadsad i z czego mi sie to skrocenie szyjki
        wzielo ? ciaza przebiega prawidlowo a tu taka niespodzianka sad prosze odpiszcie
        pozdrawiam
        • lusia79 Re: 32 tydzien :( 07.04.06, 12:26
          Nie chciałabym się mądrzyć i broń Boże wprowadzać Cię w błąd, ale moje 2
          kumpele były w podobnej sytuacji - i obie miały zalecenie LEŻEĆ. To leżenie ma
          na celu przeciwdziałanie grawitacji - główka nie uciska tak bardzo, no i
          rozwarcie wtedy nie będzie szybko postępowało. W związku z tym, ze to 32 tc
          pewnie już za późno na pessar, ale staraj się jaknajwięcej leżeć - to Ci
          powinno pomóc wytrzymać.
    • mikander do aniuta75 w sprawie bzdur! 07.04.06, 22:45
      Bzdury to ty opowiadasz kobieto. To że akurat ty chodziłaś przez pół ciąży z
      rozwarciem i urodziłaś po terminie, nie oznacza,że inne dziewczyny też będą
      miały tyle szczęścia. Skoro lekarze kazali im się oszczędzać (leżeć!), to ty
      musisz być mądrzejsza od lekarza, prawda? Naczyta się potem jedna z drugą
      takich bzdurnych porad jak twoje i zamiast leżeć w domu, łazi na zakupy i
      trafia ze skurczami przwdwczesnymi do szpitala. Zastanów się jakich ty rad
      śmiesznych udzielasz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka