kaszka1980 29.05.06, 13:37 dziewczyny czy zakładanie pessara boli???? mam przed sobą ten krążek i tak się zastanawiam....naprawdę go nie czuć jak już jest w środku???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eleq Re: pessar??????? 29.05.06, 14:25 Nic nie czulam przy zakladaniu !! Na fotelu spedzialm moze z 4 minuty i bylo po wszystkim. Teraz takze nic nie czuje i jest ok. Jedyne skutki po... to bardzo obfite uplawy, i wieksze ryzyko infekcji bo w koncu to cialo obce. Nalezy czesto kontrolowac sie u lekarza i jak to powiedziala moja lekarka "uwazac na zaparcia" Pozdrawiam serdecznie. Nie ma sie czego obawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
sssheee Re: pessar??????? 29.05.06, 15:54 Witaj eleq, czy bierzesz przy tym leki dopochwowe, jakie? Miałam założony praessar w 24 tyg. do tej pory brałam Clotrimazol i Laktovaginal, podobnie jak piszesz miałam straszne upławy ale byłam przekonana, że tak widocznie jest przez te leki i wogóle... w sumie to nawet podczas wizyt nie wspominałam o tym mojemu lekarzowi, dopóki nie dostałam plamienia i tak od słowa do słowa powiedziałam i o tej "przypadłości" okazało się, że może to być reakcja alergiczna lub może to być wywołane lekkim stanem zapalnym!!! Moja lekarka stwierdziła, że w takim przypadku powinno się na kilka dni zdjąć pressar, zaleczyć i znów założyć... U mnie było to o tyle skomplikowane, że ciąża jest baaardzo zagrożona przedwczesnym porodem, to był 31 tydz., a mała ustawiona typowo jak do porodu, baaardzo nisko główka, więc za duże ryzyko. W sumie po debatach "wszystko zostało na swoim miejscu", zmieniła mi tylko leki, na takie robione w aptece (wiem, że w składzie mają też nystatynę)i od tego czasu - odpukać ))- wszystko się uspokoiło!!! Upławy znacznie mniejsze, zero plamienia. Mam nadzieję, że szczęśliwie doczekam rozwiązania, a to już tylko albo aż 7 tyg.! Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: pessar??????? 29.05.06, 17:05 wklep w wyszukiwarkę mój nick, sporo pisałam o tym kapciu Generalnie moja opinia po 18 tygodniach użytkowania i jeszcze jednym w perspektywie oraz oparta na doświadczeniach koleżanek jest następująca: dobrze założonego pessara się nie czuje, ale żeby był dobrze założony, trzymał długo, solidnie bez względu na skurcze i aktywnośc nosicielki, delikatnie mówiąc dość mocno odczuwa się zakładanie. Mnie było słychać na całą IP gdzie był zabieg dokonywany. Ale miałam luzy od tamtej pory bo nie leżałam ani minuty, pracowałam maksymalną możliwą ilość godzin, biegałam, tańczyłam, ogólnie zycie jak przed ciążą, na skurcze magnez (i scopolan in emergency) a nawet dość silne skurcze do tej pory nie sprawiły żeby pessar choćby drgnął. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: a zdejmowanie... 11.06.06, 14:04 ... bo jestem już po i rozdwojona świeżo, boli znacznie mniej niż umocowanie, w zasadzie tylko takie średnio przyjemne zasysanie się odczuwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: pessar??????? 29.05.06, 19:48 Ja nosiłam od 29 do 38 tc pessar. Zakładanie jest trochę bolesne, ale do przeżycia i trwa dosłownie parę sekund. Znacznie gorsze jest ściąganie go, ale wszystko można przeżyć, naprawdę. Poza tym noszenie go jest całkowicie nieodczuwalne. Mimo że to jest dość duży krążek, prawie na całą dłoń, to nie czuje się go w środku. Wyczuwa się dopiero przy zakładaniu globulek przeciwgrzybiczych. Dla mnie ten wynalazek to absolutna rewelacja! Uratował mi ciążę, a poza tym nie musiałam leżeć plackiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ester22 Re: pessar??????? 29.05.06, 21:42 MAm założony po raz trzeci. Rzeczywiście trudno uwierzyć, że go nie czuć w środku, bo wygląda dość.... no, na duży... Zakładanie nie bolało prawie wcale, nigdy się nie zsunął. Zdejmowanie rzeczywiście trochę bolało, ale za to trwało 3 sekundy. W pierwszej ciąży nie pamiętam jakie globulki brałam, w drugie na zmianę Gyno- Pevaryl i Lactovaginal, teraz Natamycynę i Lactovaginal. Ja sobie bardzo chwalę Odpowiedz Link Zgłoś
tonia2005 Re: pessar??????? 29.05.06, 21:55 Mam pesar prawie od 2 tyg,(jestem w 30 tyg ciąży) zakładnie go faktycznie trwa kilka sekund i jest raczej mało przyjemne ale bezbolesne. Niestety od momentu jak go mam nie czuję się najlepiej, boli mnie podbrzusze, czuje dyskomfort i mam problemy z chodzeniem, z waszych wypowiedzi widze, że nie jest to normalne. Mam bardzo krótką szyjkę ok 1 cm, może to dlatego. Pewnie wybiorę się do mojego gina, niech lepiej to obejrzy. Upławy mam minimalnie większe niż przed założeniem krążka, z leków dostałam antybiotyk (chyba profilaktycznie i globulki). Odpowiedz Link Zgłoś
kaszka1980 Re: pessar??????? 29.05.06, 22:03 dzięki za wszystkie odpowiedzi - zakładam tego gumiaka w tym tygodniu! Pozdrowionka!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adassia Re: pessar??????? 30.05.06, 09:19 Ja też mam pessar od ponad miesiąca.Założenie nic nie bolało, nawet nie mam większych upławów niż przed jego założeniem.Trzyma się dobrze i byle tak dalej.Jestem teraz w 26 tygodniu ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
sarna73 Re: pessar??????? 30.05.06, 11:33 ja miałam tez szyjke 1 cm - moze sie zsunał? ja nic nie czuje zupelnie Odpowiedz Link Zgłoś
betinka70 Re: pessar??????? 30.05.06, 11:56 Nic nie boli.Nosze go w sobie od 22tg,obecnie jestem w 36-tyg i nie czuje go wcale.Bylam wczoraj u gina,pessar siedzi bardzo dobrze,uplawow brak,rzadnych leków nie biorę.Tak więc nie masz sie czego obawiac.A jest super,dzieki niemu normalnie funkcjonuje. Odpowiedz Link Zgłoś
sarna73 Re: pessar??????? 30.05.06, 11:31 nic nie czułam teraz też nic nie czuję, nie mam specjalnie większej wydzieliny, zakładanie trwało może 40 sekund, a teraz biore co 3 dni globulki gynopevaryl Odpowiedz Link Zgłoś
8monia1 Re: pessar??????? 11.06.06, 12:24 Ja jestem bardzo w temacie, bo miałam zakładany na dniach (6.06). Zakładanie tego krążka mnie bardzo bolało, ale rzeczywiście trwało chwilunię, może przez 2 dni miałam jakieś upławy... teraz nic. We wtorek idę do ginki na kontrolę i chcę zapytać kiedy go ściągają (w którym tygodniu) i czy trzeba do szpitala czy można ściągnąć w gabinecie? No właśnie a może wy wiecie jak to z tym ściąganiem jest??? Odpowiedz Link Zgłoś
ariana1 Re: pessar??????? 11.06.06, 19:20 Ściąga ginekolog w gabinecie. Chyba że wcześniej zaczniesz rodzić, to wtedy zdejmą ci w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś