ola33333
08.12.06, 22:37
Dzis sie dowiedzialam, ze mam malo wod plodowych. W sumie sa jeszcze w
normie, ale na dolnej granicy. Poza tym badanie bylo OK, dzidzia duza,
przeplywy Dopplerem sprawdzone, wiec przez pepowine jest dobrze zoapatrzona,
lozysko bez objaw starzenia. Lekarz powiedzial tylko, ze te wody to tzeba
bedzie przez USG za jakies 2,3 tygodnie skontrolowac, ale poza tym wszystko
jest w najlepszym porzadku. Nerki u dzidzi tez poogladal i wygladaly dobrze,
wiec nie wydaje sie, zeby za malo siusiala i przez to bylo za malo wod
plodowych.
No a ja glupia zaczelam po internecie szukac informacji, naczytalam sie jakis
okropienstw i teraz mi zle i sie denerwuje.
Czy ktoras z Was tez miala wody plodowe na granicy normy ?