Dodaj do ulubionych

Chrzest a ciąża

11.04.07, 14:16
Dziewczyny powiedzcie mi czy słyszałeście o czymś taki, że jak się jest w
ciąży, nie ważne w którym miesiącu to nie można podawać dziecka do chrztu.
Bo ja właśnie jestem w 2 miesiącu i mam podawać dziecko mojego brata do
chrztu a tu moja babcia, teście i jeszcze pare osób, że nie wolno, bo jak
będę trzymała to moje dziecko albo umrze jak się urodzi albo będzie chore,
albo jeszcze poronie, a jeszcze wymyślili że to dziecko które będę podawał do
chrztu to też zachoruje albo o zgrozo umrze.
Dziewczyny powiedzcie mi co o tym sądzicie, bo dla mnie osobiście to głupota
i tyle.
Obserwuj wątek
    • awsr Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 14:22
      glupota jakich malo uncertain

    • jolaa71 Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 14:24
      to są tylko przesądy!!!
    • karina210205 Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 14:26
      To głupota. Moja teściowa tez nie była zadowolona że moja siostra podaje nasze
      dziecko do chrztu choć oficjalnie mi tego nie powiedziała. Ale też słyszałam
      takie bajki że jedno z dzieci będzie chore tzn to co ma sie dopiero urodzić.
      Ale nie martw się jest na to sposóbsmile Twój brat musi później podawaC Twoje
      dziecko do chrztusmile a złe moce zniknąsmile Moją teściową to przekonałosmile
    • adamari1 Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 14:27
      a ja slyszalam, ze umrzec mozna rowniez od głupoty.
      • marcina6 Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 14:32
        Hej karinka a właśnie tak sie skałada że ma on również podawać moje dziecko
        więc "złe moce znikną"
        • eteryczna_owca Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 14:35
          >będę trzymała to moje dziecko albo umrze jak się urodzi albo będzie chore,
          >albo jeszcze poronie, a jeszcze wymyślili że to dziecko które będę podawał do
          >chrztu to też zachoruje albo o zgrozo umrze.

          ... i jeszcze dziecko sąsiada również
          • gabi9913 u mnie sie spełniło... 11.04.07, 16:31
            byłam w drugim miesiącu kiedy zostałam chrzesną, gdy urodziłam synka żył 8 dni
            od dzisiaj wierzę we wszystko i zrobię wszystko choć by mnie brali za stukniętą
            bo śmierć i choroba dziecka to najcięższy cięzar życiowy jaki może sie
            przydażyć.
        • migotka_bober Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 14:37
          Zgadza sie to jest przesad,zabobon,ja jestem przesadna.
          Moja chrzestna nie pzyznala sie ze jest w ciazy i trzymala mnie do chrztu, cale
          dziecinstwo chorowalam karetka byla co 2 tyg w domu,wyrostek pekl,,,potem
          poronilam,nie moglam miec dzieci,,,chrani mi sie to wszystko krotko
          mowiac...teraz jak sie dowiedzialam ze chrzestna ukryla ciaze to jestemn
          zla,jesli ja mialabym byc chrzestna dla dziecka mojego rodzenstwa to bym nie
          poszla, dobrze bym im zyczyla i odmowilabym i nie chcialabym aby z kolei moja
          siora bedac w ciazy trzymala moje dziecko...no ale jak napisalam na poczatku
          wierze w przesady,jesli nigdy w nie nie wierzylas to nie powinnas teraz
          zaczynacsmile)

          wszystkieo dobrego!
    • ewulaw1 Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 14:40
      Krew mnie zalewa jak słyszę takie głupoty.Jak ja byłam w ciaży to nie miałam z
      zalecenia babci:patrzeć przez wizjer lub dziurkę od klucza( bo dziecko będzie
      miało zeza), nucić przy jedzeniu-bo bedzie roztrzepane i przestraszyc sie straży
      pożarnej, bo będzie miało na twarzy czerwona plamę. Co do chrztu, to tez
      słyszałam, że podawane przez przyszłą mamę do chrztu dziecko odbierze zdrowie
      temu w brzuchu. Bzdura. Lepiej sie pośmiać, bo to dobrze zrobi dziecku wink
    • jasiekmiki kolejna bzdura 11.04.07, 16:31
      Już najwyższy czas aby kobiety w ciąży przestały wierzyć w te wszystkie bzdury
      (chrzest, paski, biżuteria, kąpiele i nie wiem co tam jeszcze)
    • julka20061 Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 16:51
      Wiesz ja też miałam podawać do chrztu córkę mojej przyjaciólki a jestem w 6 m-cu
      ciąży. Nie wierzę w przesądy, ZADNE ale jak się dowiedziałam, że jest taki
      przesąd to wolę nie ryzykować.
      Być może to głupota ale wolę nie kusić losu. Szczerze Ci powiem, że żałuje bo
      bardzo nam zależało na tym, ale cóż ...
      • marysia130 Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 16:57
        No to tak samo jak było u mnie, w żadne przesądy nie wierzę ale ten jakoś mnie
        tak przystopował na chwilę. Tez żałuję, ze nie podawałam dziecka do chrztu sad
    • marysia130 Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 16:56
      Mnie siostra poprosiła żebym była chrzestną jej dziecka, oczywiście się
      zgodziłam i ucieszyłam ale w międzyczasie raz przekładano chrzest i w końcu
      wyszło tak, że 3 miesiące przed planowanym chrzetem zaszłam w ciążę. Niby znam
      ten przesąd ale, że przesądna nie jestem to zapytałam rodziców dziecka czy moja
      ciąża im przeszkadza, powiedzieli, że nie bo też w przesądy nie wierzą. I na
      tym teoretycznie staneło. Później o tym, że mam być chrzestną dowiedzieli się
      moi teściowie i babcia mojego męża i się zaczęło, lament na całego, telefony
      żebym zrezygnowała i w końcu mój teść posunął się do tego, że porozmawiał z
      rodzicami dziecka i jakie było moje zdziwienie gdy się okazało, że oni też
      przesąd znają i gdy dowiedzieli się, że jestem w ciąży to zwątpili czy chcą
      abym była chrzestną ale nie chcieli mi tego powiedzieć żebym się nie obraziła.
      Suma sumarum chrzestną nie zostałam. Nadal w przesądy nie wierzę i mogłam być
      chrzestną ale jak już rodzice tak oficjalnie powiedzieli, ze się boją to
      przecież nie będę naciskać. Wydaje mi się, ze przesądy przesądami ale gdy w grę
      wchodzi dziecko, jego zdrowie i życie to nawet najbardziej irracjonalne treści
      potrafią zasiać zamęt w głowie i człowiek nagle zaczyna się zastanawiać. Ja też
      miałam takie myśli chociaż naprawdę daleko mi do wiary w przesądy a o tym całym
      przesądzie dowiedziałam się z innego forum.
    • mika_p Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 18:02
      Z uwagi na wysoką smiertelność okołoporodową kobiet nie warto było brać
      ciezarnej na chrzestną, która miała przecież zastąpić matkę, gdyby tej
      biologicznej coś się stało.
      Najlepiej brac niemłodą wrózkę, vide Kopciuszek.
      • modeko Re: Chrzest a ciąża 11.04.07, 18:16
        Faktycznie ten przesad stawia na nogi całą rodzinę. Nawet moja Babcia która
        mieszka daleko dzwoniła do mnie bym nie podawała dziecka koleżance ( byłam 3m-cu
        ciązy). Tak mnie wszyscy przestraszyli że w końcu pytała sie księdza co na ten
        temat sądzi- on stwierdzil ze nie słyszała o żadnych przeciwwskazaniach. Dzis
        Weronika konczy w lipcu cztery lata, moja Karolcia w listopadzie i obie nie sa
        bardziej chore niz inne dzieci. Tak ze ja w ten ani zaden inny zabobon nie
        wierze. Ja wierze w Boga i jego plany ktorych mimo naszych roznych pomysłów i
        tak się spełnią.To Bog kieruje nami a nie zabobony.
        Zycze powodzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka