Dodaj do ulubionych

problem z kurzajkami

27.06.03, 21:24
Po pierwsze witam serdecznie wszystkie mamy smile
Mam problem.Pojawily mi sie kurzajki na stopie,bylam u
dermatologa ,powiedziala mi,ze sa na to masci ale nie moze mi ich przepisac
bo jestem w ciazy i zapewnila mnie ,ze kurzajki nie sa niebezpieczne dla
dziecka.Ale ja sie troche boje i czesto o tym mysle.Czy ktoraz z Was miala
podobny problem albo wie cos na ten temat?Prosze napiszcie cos bo sie
denerwuje.Bede wdziczna za wszelkie informacje ,jestem w 32gim tygodniu
ciazy.
Weronika
Obserwuj wątek
    • alex-1 Re: problem z kurzajkami 27.06.03, 21:57
      Cześć Weroniko,
      Miałam ten sam problem.Byłam u lekarza,który wykluczył wszelkie poważniejsze
      zabiegi (wypalanie,mrożenie) ze względu na ciążę.Wcześniej stosowałam maść
      salicylową,ale nic nie pomagała.On zalecił mi dziwną kurację.Naprawdę
      dziwną,ale ponieważ nie miałam wyjścia,a zaczęły mnie już dotkliwie boleć
      stopy,to spróbowałam.Nie wiem,czy to to,ale coś pomogło.Odpadły i już się nie
      odnowiły.
      A kuracja jest bardzo bezpieczna,dlatego mimo wszystkich "dziwności" ją
      wykonałam.
      Należy kupić szeroki plaster w rolce,który ma tylko warstwę kleju i zakleić
      kurzajkę otaczając stopę prawie zamkniętą pętlą.To znaczy np. jeśli kurzajka
      jest na pięcie,to pasek plasta należy nakleić od kostki przez piętę do kostki.I
      tak chodzić 48 godzin.(ja wymieniałam plaster po 24 godzinach).Potem 48 godzin
      przerwy i znowu to samo i tak w kółko do skutku.
      U mnie poza tym,że kurzajka i miejsce obok miękło,to nic się nie działo.Już
      miałam się poddać,gdy któregoś dnia ( po około 8 tyg) dwie odpadły podczas
      mycia,a kolejnego dnia trzecia i było po kłopocie.A kłopot był,bo bolało rwącym
      bólem przy chodzeniu.
      Oczywiście dostałam uczulenia od tego plastra,ale potem zaklejałam stopę
      najpierw cienkim fizelinowym,a dopiero potem tym z materiału.Działało tak
      samo,a nie uczulało.
      Ja jestem bardzo sceptycznie nastawiona do takich "magicznych" metod,ale nie
      miałam wyjścia.Najważniejsze,że zadziałało.Jeżeli zdecydujesz się na tę metodę
      walki ,to życzę takich samych efektów,tylko w krótszym czasie smile))
      Pozdrawiam
      Alex
    • alex-1 Re: problem z kurzajkami 27.06.03, 22:02
      No i zapomniałam dodać,że urodziłam w maju zdrowiutkiego chłopczyka,chociaż 7
      miesięcy walczyłam z kurzajkami.
      A lekarz od kuracji był dematologiem z tytułem doktora.
      Nie martw się.Jeżeli kurzajki nie przeszkadzają Ci chodzić,to zajmiesz się nimi
      po porodzie.Mój lekarz też mówił,że nie mają one wpływu na dziecko.Ja się
      przekona łam,że nie mają.
      Trzymaj się cieplutko
      Alex
      • weronika31 Re: problem z kurzajkami 27.06.03, 23:14
        dziekuje Ci bardzo za ta odowiedz uspokoilas mnie ,nic mnie nie boli ale bede
        probowac,papa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka