Dodaj do ulubionych

Świńska grypa

19.11.09, 10:07
Dziewczyny, te starające się i te w ciąży - powiedzcie - jak
znosicie wizję nadciągającej grypy AH1N1?
W necie i TV mówi się coraz częściej o pogarszającej sie sytuacji od
początku listopada... podobno dwa razy więcej zanotowano zachorowań
na grypę (nie tylko świńską) niz w ubiegłym roku... a podobno
najgorsze przed nami... sad
No i jak tu się starać o dziecko w takich nastrojach??? kurcze
blade... a może rozsądniej byłoby przenieść starania na początek
wiosny? Może któraś z Was już się nad tym zastanawiała? Może ryzyko
jest zbyt duże?
Co robić?
Obserwuj wątek
    • az-82 Re: Świńska grypa 19.11.09, 10:18
      Ja mam zamiar zachować spokój. Przeniesienie starań na wiosnę może nic nie dać, bo wirus prawdopodobnie powróci przyszłej jesieni.
      Dla kobiet w ciąży może będą szczepionki.
      Póki co, najprawdopodobniej nową grypę już oboje z mężem przeszliśmy w lekkiej postaci. Przynajmniej tak nam się wydaje, że to mogło być to, bo dopadło nas choróbsko najgorsze w ciągu ostatnich lat. Dawno nie byliśmy tacy chorzy.
      • vivien222 Re: Świńska grypa 19.11.09, 10:49
        Do "az-82" -> chcesz się szczepić na świńską grypę w ciąży???
        Powszechnie już wiadomo że szczepionka na świńską grypę nie jest
        wystarczająco dobrze przebadana i wiele ludzi z tego powodu odmawia
        jej przyjęcia. Nie mówiąc już o związkach rtęci, które posiada.
        Bardzo duży procent lekarzy (grupa najwiekszego ryzyka)z wielu
        krajów odmawia przyjęcia tej szczepionki.
    • ursgmo Re: Świńska grypa 19.11.09, 10:18
      Ja się cały czas zastanawiam i codziennie w zasadzie z mężem o tym
      rozmawiamy . Po ptasiej grypie - kiedy szykowane były już miejsca na
      masowe groby- i sepsie ,pryszczycy i wściekłych krowach jestem
      małej wiary w tv nakręcanie. Ludzie teraz więcej chorują ? czy
      raczej Ci co dotychczas w domowych pieleszach się kurowali nagle
      gnają do przychodni powiększając statystyki ? a w jakiej statystyce
      w poprzednich latach byłabym ja ujęta skoro chorując wzywam lekarza
      z falcku prosto do domu i płacę gotówką za wizytę ?
      zapewne w żadnej.....
      ale nie chcę powiedzieć że nie będzie epidemi , bo tego nie mogę
      wiedzieć , a nuż raz nie kłamią , wolę raczej w kwietniu odetchnąć
      z ulgą i powiedzieć że znowu dałam się wkręcić
      IMO znajdą nowy temat , dadzą spokój , taką mam nadzieję smile
      • franianianiamaj Re: Świńska grypa 19.11.09, 13:34
        tez mi sie wydaje, ze podnoszone sa statystyki przez osoby , ktore w poprzednich
        latach leczyly sie na wlasna reke, ale moze sie myle. Mam nadzieje, ze niesmile
        • ursgmo Re: Świńska grypa 19.11.09, 14:03

          zauważ że nigdzie się nawet nie zająkneli że tak może być !
          --
          • az-82 Re: Świńska grypa 19.11.09, 15:12
            Nie mam zamiaru panikować, tak jak już mówiłam. Nie rozważam na razie szczepienia na świńską grypę. Ale jeśli zajdę w ciążę, mam zamiar obserwować rozwój sytuacji. Gdyby się okazało, że robi się nieciekawie, to wtedy owszem, zaszczepiłabym się. Do tej pory stwierdzili, że kobiety w ciąży dużo gorzej znoszą tę grypę, niż gdyby w niej nie były. Wiem, że szczepionka jest słabo sprawdzona, ale mam nadzieję, że jeszcze ją trochę dopracują, a jeśli grypa mnie zabije, to dla dziecka nie będzie żadnych szans, więc może jednak lepiej przyjąć szczepionkę.
            Ale to w ostateczności.
    • elachobham Re: Świńska grypa 19.11.09, 10:41
      media sieja panike a ludzie daja sie poniesc. nie dajmy sie zwariowac.

      na zwykla grype umiera rocznie 500 tys ludzi, nie wspomne o innych chorobach...
      mutacje wirusa grypy byly sa i beda. zadna nowosc.

      jakbysmy mieli decyzje o potomstwie podejmowac na postawie chorob obecnych w
      dzisiejszych czasach,to bysmy wkrotce wygineli...

      wystarczy troche logicznego myslenia i rozsadnego podejscia do tematu smile
      • vivien222 Re: Świńska grypa 19.11.09, 11:04
        Możliwe że spanikowałam, wcale nie przeczę.
        Ale to z tego powodu, że dokładnie rok temu całą naszą rodzinę
        zaatakował jakiś wyjątkowo zjadliwy wirus grypy, który trzymał nas
        bite 2 tygodnie. To była najgorsza grypa jaką w życiu przeszłam. Po
        tych dwóch tygodniach czułam sie raczej jak po przebyciu dżumy a nie
        grypy...
        A przyniósł ją do domu nasz synek 4-latek z przedszkola.
        Stąd moje obawy co do następnych epidemii a ewentualnym staraniem
        się o dugie dziecko.
        • zabcia35 Re: Świńska grypa 19.11.09, 12:01
          A ja zaczynam się bać.Dziś moja córka obudziła się z nudnościami i
          okropnym męczącym kaszlem.Zmierzyłam temp 38,6 st.Bolą ją plecy i
          łamie w kosciach i lezy jak błoto.
          Ja dziś zaczynam 32tc sad
        • morekac Re: Świńska grypa 20.11.09, 12:24
          Nie spanikowałaś - pod koniec 2 ciąży leżałam jak zewłok przez 3
          tygodnie z powodu zarazy (grypy), która to zaraza została zapodana
          przez starszą (nie szczepiliśmy jej jeszcze wtedy, bo jednak 2 latki
          i tak mają dużo szczepień, a ona nie chodziła jeszcze do
          przedszkola,)- na szczęście i ta na zewnątrz, i ta wewnątrz przeszły
          to wtedy bez szwanku - poza nami zaraza powaliła 2 babcie, 2
          dziadków (po kolei przybywali z pomocą i ratunkiem), cioteczne
          rodzeństwo (mieszkające z babcią)- w ciągu 3 dni rozłożył wszystkich
          na 2-3 tygodnie. Od tego czasu szczepimy się grzecznie na grypę (co
          jest zresztą bezwzględnym zaleceniem dla starszej).
    • jombusiowa Re: Świńska grypa 19.11.09, 13:04
      Ja nie panikuję. Co roku jest grypa, co roku umiera na grypę
      sezonową mnóstwo osób-o czym np w zeszłym roku nikt nie pisał. A
      obecnie wszytstkie osoby, które zmarły, były przewlekle chore na
      inne choroby, zaś ta nowa grypa ma łagodny przebieg.Codziennie też
      są wypadki samochodowe, giną ludzie, umierają na raka-nikt jakoś nie
      robi takiego szumu wokół tego.Niestety przed zajściem w ciążę nie
      zdążyłam się zaszczepić na tą sezonową.
      A jakbyśmy tak rozważały wszytskie możliwości-to równie dobrze
      zachorować można w wakacje-bo wirusy przecież krążą.
      Faktycznie wydaje mi się,że teraz ludzie częściej chodzą do lekarza-
      wczesniej brali jakieś tam tabletki i już a teraz ból gardła i pędem
      do lekarza.
      • paulinakacperek2006 Re: Świńska grypa 19.11.09, 13:20
        A ja się nigdy nie szczepiłam i nie mam narazie takiego zamiaru. Szczepionka na
        nową świńską grypę jest nie sprawdzona więc też nie pewna. Odkąd pamiętam to na
        grypę chorowałam kilka razy (na jednym ręku można policzyć). Natomiast media jak
        zwykle robią swoje i dobrą reklamę robią. Też mi się wydaje że co rok jak
        przyjdzie sezon to ludzie chorują i niektórzy umierają z różnych przyczyn nie
        koniecznie na grypę (bo to jej powikłania są groźnie).
      • vivien222 Re: Świńska grypa 19.11.09, 13:26
        Ja doskonale sobie zdaję sprawę z corocznej dużej ilości zgonów z
        powodu grypy. Ale mi chodzi o zupełnie coś innego.
        Mnie raczej nurtuje problem nadciągającej kolejnej fali grypy
        (również świńskiej) podczas starania się o dziecko.
        Ja sama mogę sobie chorować (nie jedną grypę przeszłam) ale już
        poważniejsza choroba podczas ciąży a szczególnie podczas pierwszego
        trymestru... to już nie żarty.
        Decydując się na drugie dziecko jakieś 2-3 miesiące temu, jakoś nie
        pomyśleliśmy o ewentualnych grożących pandemiach... itp.
        Dlatego zastanawiam się czy są jakieś kobiety, które zawiesiły
        starania o dziecko na ten najgorszy czas szczytu zachorowań.
        • 8kucharek Re: Świńska grypa 19.11.09, 13:37
          Dwa lata temu ptasia grypa, w tym roku świńska, a za rok co?? Mysia?? A no i
          jeszcze trzeba pamiętać, że w 2012 koniec Świata, więc też nie warto planować
          dzieci. A media mogły by się zająć czymś porządnym, a nie szukać sensacji tam
          gdzie jej nie ma.
    • lilith76 Re: Świńska grypa 19.11.09, 16:06
      Poprzednią ciążę straciłam przez przeziębienie. Zwyczajne, banalne,
      "nieszczepionkowalne". I w tej ciąży, to możliwość przeziębienia się mnie
      przerażała (przynajmniej do końca I trymestru).
      Teraz grypę/świńska grypę traktuję w kategoriach medialnej szopki.
      Co roku jest fala zachorowań na grypę, co roku niemal jakiś "modny, zabójczy
      szczep". Gdyby się tym przejmować, to nie ma żadnego dobrego momentu na ciążę,
      bo każdy jej etap może przypaść na "sezon grypowy".
      Na grypę chorowałam 2-3 razy w całym 33 letnim życiu (z czego raz po
      zaszczepieniu się i była to najgorsza grypa mojego życia).
      • vivien222 Re: Świńska grypa 19.11.09, 16:22
        Mam też dwie koleżanki które przez grypę w pierwszym trymestrze
        straciły swoje ciąże. Takie przypadki wcale nie są rzadkie. Dlatego
        też zastanawiam się czy to rzeczywiście dobry moment.
        Chyba w lepszej sytuacji są kobiety które wpadły... smile
        Są w ciąży i koniec. Gorzej natomiast gdy się planuje... zawsze ma
        się za dużo znaków zapytania.
      • morekac Re: Świńska grypa 20.11.09, 11:23
        Moja córka po moim zwykłym przeziębieniu w 4mc urodziła się z wadą
        serca - co zdaniem naszego kardiologa jest częste.
        A grypa grypą- ale przy świńskiej akurat kobiety w ciąży padają
        dużo częściej niż przy zwykłej.
    • edi77 Re: Świńska grypa 19.11.09, 17:35
      Ja staralam sie w listopadzie, ale nie wyszlo i tak jak vivien
      zastanawiam sie nad przeniesieniem staran na wiosne. Tez mysle, ze
      nie bedzie tak zle jak podaja media, ale jakis strach pozostaje.
      Mi sie problem rozwiazuje poniekad sam, bo teraz mam chore nerki i
      musze to najpierw wyleczyc, grudzien odpada ze wzgledow zawodowych i
      tak zostaje zepchnieta na styczen. Licze, ze wtedy juz sprawa z
      grypa sie wyjasni.
      • aleksa51 Re: Świńska grypa 20.11.09, 11:50
        Wątpię, żeby panika do stycznia minęła. Bo to najprawdopodobniej w styczniu
        wejdzie do sprzedaży ta nowa szczepionka, a media podadzą groźnie wyglądające
        statystyki...
        Ja straciłam ciążę podczas "głupiej" infekcji bakteryjnej gardła...
        Obecnie nie staramy się o dzidzia ale szczepimy się na zwykłą grypę sezonową. Te
        szczepionki przynajmniej są sprawdzone. Bałabym się zaszczepić tą nową
        szczepionką, bałabym się zaszczepić nią dzieci. Ale nie zarzekam się, że tego
        nie zrobię.
        Ponadto należy przypomnieć, że są inne metody wspomagania swojej odporności jak
        mikstury z czosnku, cytryny, z miodu, z cebuli...tylko ważne by stosować
        regularnie, a nie przestać po tygodniu i biadolić, że to nie działa.
    • boo-boo Co robić? 20.11.09, 22:41
      Przede wszystkim nie dać się zwariować tej medialnej nagonce i szeroko sianej
      panice.
      Żyć normalnie i zachowywać minimum higieny- mycie rąk to podstawa.
      Możesz sobie przełożyć starania na wiosnę ale co ci to da, ciąża trwa ile trwa i
      tak czy tak załapiesz się na zimowe miesiące przyszłego roku, a kto da
      gwarancję,że w przyszłym roku nie wyskoczą z jakimś innym wirusem? To trzeba
      będzie odkładać starania w nieskończoność.
      • ursgmo Re: Co robić? 21.11.09, 08:25
        Największą panikę sieje tvn , wczoraj mieli inne newsy bo Lwa
        zwalniali i wałkują ustawę hazardową , to o grypie ani mru mru - no
        przynajmniej ja nic nie słyszałam. Jak był ten rok z sepsą to było
        tak samo , przyszły inne newsy o sepsie ucichło. I oby i tym razem
        tak było .......
        • liwia_augusta Re: Co robić? 23.11.09, 15:43
          Nie wiadomo, co robić. Faktem jest jednak, że co roku pojawia się
          jakieś nowe zagrożenie, a to choroba wściekłych krów, a to wirus z
          Chin, a to ptasia grypa, a to sepsa ... Nigdy nie można poczuć się w
          pełni bezpiecznie, najlepiej to chyba za bardzo nie wsłuchiwać się w
          te wszystkie informacje ze świata.
          • vivien222 Re: Co robić? 23.11.09, 17:53
            ... ale jak tu się nie w słuchiwać w informacje jak one atakują z
            TV, netu...
            A mój przedszkolak w domu ma właśnie biegunkę i bóle brzucha dzisiaj
            przez cały dzień. Na 99% to wirus a nie zatrucie.
            To chyba własnie taka specyficzna pora roku.
            • kaetchen Re: Co robić? 24.11.09, 13:05
              Jak się nie wsłuchiwać? Prosto - wziąć w poważną wątpliwość to, co media podają.
              One zawsze wyolbrzymiają tylko to, co chcą wyolbrzymić....

              A propos świńskiej grypy:
              wiadomosci.onet.pl/forum.html?hashr=1&#forum:MSwxNSwxMSw2MjY2ODA2MSwxNjY0MDgzMDUsNzQ5MDQ5OCwwLGZvcnVtMDAxLmpz
              Warto poczytać... Być może wtedy dostrzeżesz, co jest faktycznym zagrożeniem...

              Pozdrawiam!
    • minerwamcg Re: Świńska grypa 24.11.09, 12:04
      Eee. Gdyby wierzyć mediom, to nic, tylko szukać sobie sympatycznego
      miejsca na Powązkach/Rakowicach/Osobowicach/Witominie, czy gdzie tam
      w którym mieście jest cmentarz.
      Przede wszystkim nie panikować. Nerwy szkodzą. I na starania, i w
      ciąży.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka