Witajcie!Zauważyłam że "nasz" wątek "28/29 tydzien-jak samopoczucie" gdzies
się zapodział... no więc "wypycham" na prowadzenie

nowy! Piszcie
koniecznie co u WAS!
A ja...?
...doigrałam się

! Do tej pory myślałam "ja to mam szczęście!". Kłopoty z
wiercącym sie w brzuchu maluszkiem? Co to takiego? Mój szedł spać po 22 i
budził się zazwyczaj jak juz siedziałam w autobusie do pracy...
Tej nocy to się zmieniło...
Tak... jestem po pierwszej nieprzespanej nocy! Nie powiem... teraz mnie to
bawi choc nosem wisze nad klawiatura i nie wiem jak wysiedze tu do 15.30 ale
nie było mi do smiechu gdy po całej nocy przekrecania się z boku na bok i
bezustannym prawie skopywaniu przez mojego maluszka musiałam wstać o 6.15!
Co za ból!

Zmykam bo zaraz się zaziewam na smierć...

A co tam u Was majowo/czerwcowe mamy?
POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH NIEWYSPANYCH....
MIŁEGO DNIA!
P.S. równiez od mojego juz 29 tyg. Aniołka który teraz smacznie chrapie...