Dodaj do ulubionych

majowo-czerwcowe mamy-co u Was?

08.03.04, 08:49
Witajcie!Zauważyłam że "nasz" wątek "28/29 tydzien-jak samopoczucie" gdzies
się zapodział... no więc "wypycham" na prowadzenie wink nowy! Piszcie
koniecznie co u WAS!
A ja...?
...doigrałam sięwink! Do tej pory myślałam "ja to mam szczęście!". Kłopoty z
wiercącym sie w brzuchu maluszkiem? Co to takiego? Mój szedł spać po 22 i
budził się zazwyczaj jak juz siedziałam w autobusie do pracy...
Tej nocy to się zmieniło...
Tak... jestem po pierwszej nieprzespanej nocy! Nie powiem... teraz mnie to
bawi choc nosem wisze nad klawiatura i nie wiem jak wysiedze tu do 15.30 ale
nie było mi do smiechu gdy po całej nocy przekrecania się z boku na bok i
bezustannym prawie skopywaniu przez mojego maluszka musiałam wstać o 6.15!
Co za ból!wink
Zmykam bo zaraz się zaziewam na smierć...wink
A co tam u Was majowo/czerwcowe mamy?
POZDROWIENIA DLA WSZYSTKICH NIEWYSPANYCH....
MIŁEGO DNIA!
P.S. równiez od mojego juz 29 tyg. Aniołka który teraz smacznie chrapie...wink
Obserwuj wątek
    • balbinka01 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 09:02
      Ja na szczęście nie miewam jeszcze nieprzespanych nocy - wręcz przeciwnie -śpię
      jak suseł, albo i dwa susływink)))co nie zmienia faktu, że w dzień też
      najchętniej miałabym zamknięte oczy... Ziewaczkę mam każdego ranka - do pracy
      wstaję troszkę później niż Ty, bo o 07:00, ale mój partner budzi się po 06:00,
      więc i ja chcąc nie chcąc otwieram oczy...

      Moja Oliwka ma już 30 tygodni a termin mam na 20 maja... i już chwyciła mnie
      obsesja porodu. Już kilka razy miałam na ten temat koszmary senne...
      brrrrr..... Mam wrażenie, że prędzej umrę niż urodzę... a tatuś złożył dzisiaj
      Oliwce pierwsze w jej życiu życzenia z okazji Dnia Kobietsmile)))
      • monikadw Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 09:08
        czesc dziewczyny smile
        moja Amelka zaczela dzisiaj 28 tydzien smile
        ciagle spi i sie prezy smile malo kopie smile
        nawet podczas badania usg sobie ziewnela...super widok (mam nagrane) smile
        mam nadzieje, ze jak sie urodzi to tez bedzie malym spioszkiem wink
        termin mam na 30 maj

        pozdrawiam,
        Monika+Amelka
        • margok Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 09:23
          Cześć!
          Jestem w 28 tygodniu, moje maleństwo daje mi spać w nocy , bardziej meczy mnie
          częste wstawanie do ubikacji
          pozdrawiam
          Gosiak
          • balbinka01 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 09:28
            ooojjjjjjjjjjjjjj tak - częste wycieczki do ubikacji w nocy faktycznie dają o
            sobie znać. Budzę się z prawie pękającym pęcherzem, ledwo dochodzę do WC i co?
            powiem dosadnie: na kilku kroplach się kończywink)))
            • 23aga Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 09:53
              Cześć !Mam ten sam problem w nocy wstaję chyba 5 razy, a w dzień co 15 minut.
              Za to nie mam problemu z bólem bo mój bąbelek tylko się wierci jeszcze nie
              przyszło mu do głowy żeby ,,skopać"matkę smile
              Aga i 30 tyg bąbelek
            • mamusiamagdusia Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 21:32
              Czesc
              Tu Magda i jej 29 tygodniowy Bartus lub Julcia wink.Moje malenstwo ma swoje
              godziny kiedy szaleje.Wieczorem kiedy kladziemy sie spac, klade rece na
              brzuszku, malenstwo bryka ale po chwili sie uspokaja i zasypiamy.W nocy do
              ubikacji wstaje narazie tylko 1 razwink, w dzien czeciej odwiedzam to miejsce.Moj
              skarbek najbardziej daje znac o sobie kiedy siedze w pracy przy komputerze-
              klawiatura az odskakuje.Przez te szalenstwa brzuszek czesto mam obolaly-ale
              niech boli-to taki kochany bolwink
              Pozdrawiam
    • yousta1 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 10:34
      Cześć dziewczyny!
      u mnie 28 tc i te same "problemy" tzn. parcie na pęcherz a w efekcie 3 krople
      na krzyż. Mój syneczek jest bardzo grzeczny.Ogólnie nie jest typem wiercipiętka
      co bardzo stresuje jego mamę bo się ciągle martwi że coś nie tak...Generalnie
      czuję go rano jak się przeciąga po przespanej dla mnie i dla niego nocy oraz
      wieczorkiem jak sobie leżę wyluzowana pod kocykiem i czekam na jakiś serial hi
      hi.
      A i jeszcze jedno-przytyłam juz 13 kg i czuję się jak wieloryb. Staram się
      bardzo dbać o siebie (tzn. układam właosy, robię delikatny make-up) ale ciągle
      czuję się jakoś takoś mniej atrakcyjnie-czy Wy też tak macie?
      Pozdrawiam cieplutko
      Justa
      • walker22 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 15:01
        Cześć! Jestem tu nowa, jeszcze nie pisałam, ale też jestem majowo-czerwcówkową
        mamą (29 tydzień). Mi przybyło 11 kg i jestem przerażona, bo zawsze byłam
        szczupła, a teraz czuję się coraz grubsza, głównie za sprawą tej całej wagi, bo
        na razie nie widzę żebym była jakaś wielka... Ale rozstępów nie mam! Używam
        Mustelli, może trochę pomaga, a może jednak po prostu mam taką skórę? Staram
        się ćwiczyć, sama w domku, ale w kwietniu zaczynam regularną gimnastykę w
        klubie. Pod wieczór jest mi najciężej, też tak macie? Brzuch się robi ciężki,
        skóry jakby nie starczało, robi się napięta, ale chociaż nie mam już skurczy,
        które wcześniej miewałam... Też coraz częściej myślę o porodzie, coraz bardziej
        mnie przeraża, boję się... Ale też zaczęłam myśleć o porodzie w wodzie, coraz
        bardziej się do niego przekonuję. Ciekawa jestem w jaki sposób Wy chcecie
        rodzić? Może któraś z Was jest z Warszawy? Ja planuję poród w Św. Zofii, jeśli
        jeszcze ktoś się tu znajdzie z podobnymi planami, chętnie popiszę o
        tym...Pozdrawiam wszystkie mamusie, dzidzie i tatusiów!
        • 23aga Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 15:31
          Hej ! Co do kilogramów to jestem lepsza 17kg - 30 tyg i 3dni, a wcześniej byłam
          szczupła nawet bardzo , a co do rozstępów mimo kremóow i oliwki są na
          biodrach , piersiach tylko brzuszek śliczny.Mi też wieczorem trochę ciężko i
          kręgosłup boli ale wytrzymuję.
          Aga i 30tyg bąbelek
    • werata Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 12:38
      Cześć Kobietki!
      W 28 tc czuję się jak wieloryb, dziś jeszcze do tego zobaczyłam na udach
      rozstępy (o zgrozo!!!).
      Na nic Mustela i inne kremy sad,na nic gomnastyka i basen sad

      Jak ja przeżyję jeszcze te 3 miesiące???
      Zaczynam coraz częściej myśleć o porodzie, brrrrr
      Trzymajcie się!!!

    • majarzeszow Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 13:15
      czesc dziewczyny !
      u mnie caly szereg atrakcji, z zaproszeniem na patologie wlacznie. na szczescie
      skonczylo sie dobrze, z zaproszenia nie skorzystalam. dzidzia jest ulozona
      glowka w dol, wiec pewnie dlatego co chwila chodze do ubikacji. w nocy to jest
      okropne, bo potem nie moge zasnac (a to z powodu 3 kropli na krzyz smile))) czasem
      mam problemy z zasnieciem, ale na szczescie jestem na 5 roku i na uczelni jestem
      raz w tygodniu - wiec rano odsypiam, dzis do 9:30. ostatnie poltora tygodnia
      nigdzie sie nie ruszalam z domu, oprocz wyjazdu na uczelnie. wiec dzis ubralam
      sie cieplo i poszlam na nogach powolutku do sklepu. wlasnie wrocilam.
      wizyta dopiero 25 marca. ale za to dzisiaj musze isc do dentysty, brrr !
      dzis mam 28w2d.

      maja i synek
      • beciaw77 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 13:21
        Witaj Maju!
        Tak się ciesze że wszystko dobrze się skończyło! Myślałam o Tobie i byłam
        ciekawa kiedy się odezwiesz...
        Pozdrowienia dla Ciebie i maluszka od naszej dwójkiwink!
        U mnie dziś 28w6d ponoćwink...
    • mamazuzy Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 13:24
      Moja 28-mio tygodniowa Lena daje mi spać, ale mój (troche starszy) pęcherz nie
      za bardzo... Też wstaję po kilka razy w nocy, a w dzień WC jest najczęściej
      odwiedzanym przeze mnie miejscem. Poza tym chodzę spać ledwo się robi ciemno,
      ale wstaję ok. 6.30 i jestem wyspana! Pozdrawiam wszystkie mamy - przyszłe i
      obecne.
    • nelka1313 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 13:27
      A co u nas? Hmmm ja jak zwykle-można tak juz powiedzieć-przeziębiona!!!! Ale
      tym razem zawzięłam się i nie dam się temu wstrętnemu gardłu choćbym cały dzień
      miała je płukać i siedzieć nad naparami.Co do spania to się trochę poprawiło,
      moje maleństwo zmieniło upodobania i zamiast uderzać mnie po pęcherzu zawzięcie
      wpycha mi nóżki w okolice żeber wink)! Wczoraj mieliśmy niezły ubaw z mężulkiem
      kiedy zauważuliśmy dużą wypukłość po prawej stronie brzuszka-ciekawe jaką
      pozycję przyjęła że aż tak się rozpycha? A i mam już łóżeczko od soboty, stoi w
      drugim pokoju i czeka na naszego aniołka! Nie wiem czy nie za wsześnie ale z
      jednej strony dobrze-lakier musi się wywietrzyć.Zresztą kupili je niecierpliwi
      dziadkowie! A u was jak ze zdrówkiem ? A jak z zakupami jesteście zabobonne?
      Ela i 30tyg Martulka
      • balbinka01 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 13:45
        Ja nie mam jeszcze własciwie nic prócz jednej małej kamizeleczkiwink))) Łóżeczko
        będziemy mieć już niebawem, ale to bardziej dlatego, że pożyczamy od znajomych,
        którzy chcą już zrobić miejsce na nowe spanko dla ich córeczkismile

        Resztę będziemy kupować chyba już w najbliższym czasie - nie chcemy odkładać
        wszystkiego na "potem"... choć ja osobiście wzbraniam się przed tym.. ostatnio
        nawet odkryłam dlaczego! Mianowicie podświadomie traktuję to, co mam w brzuszku
        jako coś, z czego dopiero będzie dzidzia po urodzeniuwink Mimo, że mówię do
        Oliwii, głaszczę brzuszek itd, to jakoś trudno mi sobie wyobrazić, że tam, pod
        powierzchnią - jest człowieczek - malutki, ale jednak homo sapienswink))))
    • joli1 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 08.03.04, 23:44
      My za to coraz częściej zaglądamy do sklepów z artykułami niemowlęcymi.
      Razem z moim mążykiem doszliśmy do wniosku, że łatwiej będzie co tydzien kupić
      choć jedną rzecz żeby się tak powoli 'zbierało' niż odczuć ogromne zakupy tak
      na jeden raz.
      Poza tym wiele rzeczy dostaliśmy już od mojej starszej siostry (za co chwała
      jej)- bo nie ukrywam nie wiem jak poradzilibyśmy sobie z całą tą wyprawką.
      Obecnie polujemy na wózek...
      Co do naszego samopoczucia to poza zadyszką, która dokucza mi coraz częściej
      raczej jest ok.
      Dzidzia wierci się straszliwie - ale na razie jest to jeszcze w miarę
      przyjemne - no może poza tym jak wpycha mi jakąś swoją część pod prawe
      żebra... smile
      W tym tygodniu mamy też wizytę kontrolną u naszego gina i może dowiemy się ile
      ten wiercipiętek waży...
      Pozdrawiam wszystkie mamusie i brzuszki.
      Jola i 31tyg dzidzia
      • sznoberka Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 09.03.04, 12:19
        Melduję się w 28 tygodniu. Dzidzik jest przekochany, kopie, wierci się dosyć często podczas dnia. Apogeum ruchów jest wieczorkiem gdy spokojnie kladę się do łóżka z książką. Oj to się dzieje, brzuch jest po prostu roztrzęsiony i powypychany.
        Co do dolegliwości, to na szczęście do toalety nocą nie biegam za to rano ledwo co mogę zdążyćsmile a tu zwlec się z łóżka jest już dosyć ciężko. Dziwne to bo przytyłam póki co tylko 5 kg. Bzruszek ciągle niewielki al;e już widać, no nareszciewink
        Mam jeszcze zgagę, żuję w gumę miętową, szczękę już obruszałam na dobre ale co tam, prtzxynajmniej pomaga.
        No i moje największe zmartwiene to twardnienie brzucha, które pojawia się coraz częściej. Mój gin uspokaja mnie, ze o ile nie dzieje się to zbyt wiele razy na godzinę, i nie trwa powyżej 1 minuty to spoko. Więc chyba jest ok. Ale mimo to martwię się trochę.
        Wizyta już w piątek zobaczymy co powie.

        Pozdrawaiam
    • mamusiamagdusia Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 09.03.04, 21:06
      Czesc - witam ponownie ja i moje 29 tygodniowe dzidzi
      Piszecie o rozstepach i zakupach, pomyslalam ze tez podziele sie tym z Wami.
      Od wczesnych tygodni ciazy zaczelam uzywac kremy przeciw rozstepa z AVONU-sa
      swietne,ladnie pachna, skora jest po nich jakby nabrokatowana a co
      najwazniejsze - daja efekt-no chyba ze to zasluga mojej elastycznej skory.Przed
      ciaza bylam bardzo drobniutka, teraz przytulam ponad 10 kg, brzuszek mam spory
      i piersi urosly z B na D - big_grin.Ale jak dotad i mam nadzieje do konca nie mam
      NIGDZIE ani odrobinki rozstepow <jupi>.
      A jezeli chodzi o zakupy, jak dotad zakupilismy z mezem wanienke. W
      poniedzialek planujemy generalny remont mieszkania (wymiana okien + malowanie)a
      zaraz po remoncie a przed Swietami zaczynamy kupowac.Dzis na przyklad
      upatrzylismy super 'wklad' do lozeczka (poscielka, baldachimek itd), lozeczko
      dostaniemy w spadku od mojej bratanioc-chrzesniczkiwink, potem kupimy
      ubranka,kosmetyki itd.Przewidujemy z mezem wydac duzo, ale wiemy, ze beda to
      najmilej wydane pieniazki na swiecie....i czekamy niecierpliwie do 18 maja
      • werata Re: krem na rozstępy AVONU-do mamusimagdusi 09.03.04, 22:19
        Jesteś pewna, ze można je stosować w ciaży?
        • beciaw77 Re: krem na rozstępy AVONU-do mamusimagdusi 10.03.04, 08:59
          Kochane wiem jedno! Żadnych kremów zawierających kwasy owocowe i retinol! Mozna
          używać tylko kremów z wyciągami rożlinnymi,np. z bluszczem lub z kofeiną.Ja
          używam oliwki do masażu firmy Zjaja!Dbajcie o siebiewink!Ponoć trudno uniknąc
          rozstępów ale mnie też się to póki co udajewink!
          Pozdrawiam wraz z moim maluszkiem który liczy sobie 29 tygodni!
          • sailorl Re: krem na rozstępy AVONU-do mamusimagdusi 10.03.04, 12:35
            Czesc,
            Jestem w 28 tyg i właśnie wczaraj dowiedzialam się że będę miała dziewczynkę -
            Maję. Dzięki swojej Mai nie mogę spać w nocy, tak jak Wy, lecz niestety dlatego
            że mam nudności, co noc ok. godz. 4 rano. Chyba muszę ograniczyć kolacje!
            Mam natomiast inne pytanie. Jakie ciuszki będziecie kupować dla swoich dzieci?
            Na krótki czy na długi rękawek i ile tych rzeczy? Będziecie kupować kołdrę czy
            lekki kocyk, w końcu to będzie lato?
            Pozdrawiam,
            Ela i Maja
            • kata74 maj/czerwiec 2004 10.03.04, 17:04
              wg wczorajszej opini gina - jestem po pełnym 28 tygodniu. termin 1.06.
              maleńswto usiłowało pokazać buzie, kim jest też niby pokazało ale z "pewną dozą
              nieśmiałości" w związku z czym ja się poddaję-Maleństwo bedzie Maleństwem aż
              się urodzi. Tymczasem czekamy z utęsknieniem na WIOSNE i lepsze słoneczko...
              oraz odliczamy dni - 82
              Pozdrawiamy
              Kasia z Maleństwem
    • iwona.bal Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 10.03.04, 21:30
      Witam.Dzięki mojej 29 tygodniowej dzidzi mam nieprzespane noce od jakiś trzech
      tygodni.Od poniedziałku wróciłam do pracy po dwutygodniowym zwolnieniu.Wtedy
      mogłam w dzień odsypiać nocne szaleństwa maluszka ale teraz zasypiam za
      biurkiem i bije rekordy w ziewaniu.Dzidzia się nie chce pokazać,na usg wypięła
      się do nas pupskiem.W nocy wstaję do wc dwa razy.Za to w dzień to już nie liczę
      ile razy tam chodzę.Ostatnimi czasy w ogóle jestem nieco nieprzytomna.Sama się
      nieraz dziwię temu co robię.Powoli zbieram wyprawkę.Mój mąż ma jeszcze
      pomalować pokój dla malucha,ale to jak się zrobi cieplej.No i jeszcze czeka
      mnie remont łazienki.Mnie też maltretują sny o porodzie, a tak w ogóle to
      czasami myślę że nie zdążę ze wszystkim na czas.Czasami dopadają mnie doły i
      wtedy jest gorzej.Nawet mój mąż twierdzi że wtedy nie nadąża za mną.Powtarzam
      wtedy że to minie i wszystko będzie dobrze.NO BO BĘDZIE.Bardzo WAS wszystkie
      serdecznie pozdrawiam.Jak mój dzidziuś się ujawni to dam znać,mamy wizytę 18
      marca.Trzymajcie się cieplutko.
      • beciaw77 Re: majowo-czerwcowe do iwona.bal! 11.03.04, 08:37
        Nie martw sie Iwonko!Ze wszystkim zdążysz!Na pocieszenie powiem Ci że ja od
        miesiąca jestem sama bo mąż musiał wyjechac służbowo do Warszawy i teraz dzieli
        nas ponad 350 kilometrów...Widujemy sie tylko w weekendy i to nie w każdy
        oczywiście...Ja to się dopiero boję czy zdążę przygotować wszystko dla mojego
        Maluszka!Mąż wraca końcem maja, ja będe miała wtedy juz wielki brzuch i kilka
        lub kilkanascie dni do porodu a tu wszystko w proszku!To jest dopiero!Tak wiec
        nie mysl na wyrostwinkjakos się wszystko ułoży,przeciez masz obok siebie
        kochającego człowieka który Ci pomoże...
        ...przyznaje...bardzo mi tego teraz brakuje... ale... nie smucę już!
        POZDRAWIAMY!
        Ja i mój Aniołek w 29tyg.!
        • iwona.bal Re: majowo-czerwcowe do beciaw77 11.03.04, 17:21
          Dzięki za pocieszenie.Pewnie masz rację z tym,że ze wszystkim zdążę.Im bliżej
          maja tym bardziej zaczynam myśleć o wszystkim co jest związane z pojawieniem
          sie dziecka.Coraz częściej odczuwam w związku z tym niepokój i sama się
          nakręcam.A potem przychodzi chwila refleksji i wiem ,ze to niepotrzebne
          nerwy.Nie potrafię się całkiem wczuć w Twoją sytuację ale wierzę,że wszystko
          będzie dobrze.Trzymaj się cieplutko z Aniołkiem i daj znać czasami co
          słychać.Pozdrawiam.
    • kata74 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 12.03.04, 16:25
      A ja stwierdziałam, nich się wali pali nie bede się stresować zakupami. Na
      razie nic nie kupuje, chcę aby to była przyjemność- a nie może być skoro jest
      ciagle zimno. Czekam na cieplejsze dni. Najgorzej bedzie z wózkiem to wiem- tu
      potrzebuje męza a on niestety ciagle siedzi w pracy. Dziś mam optymizm w duszy:
      A więc Mamuśki głowy do góry!!!!! Damy rade!!!!!!!!!!!
      Kasia + Maleństwo
    • curara77 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 12.03.04, 22:24
      Witajcie jestem teraz w 30 tygodniu moj synek na poczatku 16 tygodnia skakal mi
      w brzuszku jak pileczka a teraz czasem mam takie odczucie jak by sie przeciagal
      mometami mnie kopie dos mocno az caly brzuszek mi faluje szczegolnie w srodku
      nocy najczesciej o 3 nad ranem Podobnie jak wiekszosc przyszlych mam przechodza
      mi przez glowe mysli o porodzie zastanawiam sie jaki bedzie jak zniose go i moj
      synek Normalne ze boje sie rodzic ale zdaje sobie sprawe ze nie ma innego
      wyscia jak tylko urodzic smilePozdrawiam wszyskie mamy razem z moim synkiem
      oliwierem
      • beciaw77 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 13.03.04, 18:40
        Cóż myślę że masz rację...chyba nie mamy innego wyjścia dziewczyny tylko
        urodzićwink hehehe a reszta niech się wali i sypie!
        POZDRAWIAM!!
        • jola.wie Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 13.03.04, 21:32
          Cześć,
          może z niektórymi się znam, na wątek się łapię, podaję kolejne wyliczone przez
          fachowców terminy porodu w porządku chronologicznym: 24.05., 30.05, 06.06.,
          jest więc w czym wybierać. Mam przeczucie że Maleństwo nie wybierze żadnego z
          zaproponowanych przez lekarzy..... smile)))
          Mam podobne ja wy obawy związane z porodem, choć mam niejakie w tym
          doświadczenie i wiem jedno: niczego nie da się przewidzieć wink), więc co z tego,
          że niby wiem, co mnie czeka.... Urodzić musimy, mawiają "jak wlazło to i
          wyjdzie", oby jak najszybciej i jak najłagodniej smile))
          Co zaś do waszych obaw, czy ze wszystkim aby zdążycie: zdążycie. A jak nawet
          nie zdążycie, to przestanie to być ważne. Ja jestemw kompletnym proszku jeśli
          chodzi o przygotowania (choć nie ukrywam łożeczko juz mam, też ze "zrzutu",
          więc chyba tylko dlatego je mam) i parę symbolicznych koszulek, jakieś śpiochy.
          Nie kupujcie za dużo, dziecko rośnie tak szybko, że teraz nie jesteście w
          stanie sobie tego wyobrazić, a przeciez wszystko można kupić na bieżąco. Tak
          że, dziewczyny, bez paniki!!! Tym bardziej że jeszcze duuuużo czasu przed nami!
          Swoją drogą strasznie mi się dłużyło na początku ciąży, a proszę, jakoś tak
          zleciało, nie? Obiad w wersji pełnej już mi się nie mieści, jedno danie i
          koniec! A co to jeszcze będzie? Teraz dziecku przybywa po 20 dkg na tydzień,
          wiecie? I tak już będzie do końca. Gdzie to się wszystko pomieści?

          O kremach: jesteście pewne, że właśnie te z bluszczem i kofeiną mozna? Nie
          wydaje mi się. Właśnie te z retinolem, czyli wit.e która uealstycznia skórę,
          działanie drenujące mają tez algi i algi w ciązy można, lecz najskuteczniejsze
          na rozstępy są kremy zawierające kwas hialuronowy (co prawda większość
          nowoczesnych kosmetyków do pielęgnacji skóry go zawiera), a zresztą, jakie to
          ma znaczenie, skóra w ciązy i tak inaczej reaguje niż normalnie, sama
          okazjonalnie wcieram jakiś żel z kofeiną serii AA, choć potrzeba mi zanika, bo
          mój organizm chyba zaczął korzystać z rezerw tłuszczu nagromadzonych na
          początku - nogi mi schudły i zanikają tzw. "zadupki" (dla tych co nie wiedzą co
          to: łatwo z nazwy wywnioskować ich lokalizację smile)), z czego bardzo się cieszę.

          Urodzić urodzimy, a o resztę się nie martwmy. I tak pierwsze pięć - sześć
          tygodni spędzimy na drzemaniu i karmieniu maleństwa w jednym "barłogu",
          będziemy się przyzwyczajały do wykorzystywania każdej godziny na sen i dla tych
          z nas, co będą miały mniej szczęścia, tak wyglądać mogą następne miesiące a
          nawet lata smile)), uwierzcie. Więc życzę nam wszystkim szczęścia!
          pozdrawiam
          jola
          • martyx Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 14.03.04, 11:17
            co do kremow - czytalam na forum z ekspertem zdrowie kobiety ze jedynie AVON i
            chyba J&J maja atest instytutu matki i dziecka, osobiscie stosuje zel ATW,
            calkowicie roslinny na przemian z balsamem AVON,
            dostalam od tesciowej zel do biustu AVON i mialam watpliwosci bo to raczej
            chemia, lekarka poradzila mi zebym stosowala najbardziej bezpieczny ATW na calym
            ciele (na biuscie tez), jak do tej pory (28 tydzien) rozstepow nie mam a zel ATW
            wspomagam AVONem bo lepiej nawilza skore a skora po wieczornym smarowaniu ATW
            rano wymaga ponownego posmarowania (dobrze ze tem zel kosztuje tylko 19,90 smile

            brzuszek - do 20 tygodnia przytylam 2,5kg a potem tak przyspieszyl ze lacznie
            przybylo 8kg, juz czuje skutki - trudno sie przewrocic z boku na bok, zadyszka
            po kilku schodkach, o siusianiu co 10 min nie wspominamsmile

            porod - tez mialam juz schizy na ten temat, ale ostatnio wybralam sie do
            szpitala w ktorym zamierzam rodzic, pooglodalam przesliczne salki, pogadalam z
            polozna, zadalam jej milion pytan i na wszystkie odpowiedziala cierpliwie a co
            najwazniejsze zgodnie z "moja filozofia", wiem ze na salkach sa worki sako,
            drabinki i krzeselka do rodzenia, prysznic, wiem ze moj maz bedzie caly czas
            przy malenstwie i ze mi beda je przynosic na zyczenie - te wszystkie wiadomosci
            bardzo mnie uspokoily i juz sie nie boje porodu (teraz mam schizy na temat
            pologu, ewentualnej depresji i problemow z karmieniem wink

            pozdrawiam wszystkie mamusie i ich maluszki
            • iwona.bal Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 15.03.04, 05:12
              Witajcie Mamusie.Ja walczyłam dzisiaj z bezsennością od godziny 4 rano no i
              dałam w końcu za wygraną.Dziesięć minut temu po prostu wstałam z
              łóżka.Najgorsze jest to że idę do pracy więc będę dzisiaj nieprzytomna.Nic nie
              pomogło liczenie,zwątpiłam gdy doliczyłam do 800,ciepłe mleko też nie
              pomogło.Może macie jakieś swoje sprawdzone sposoby,podzielcie się nimi ze mną
              bo tak za długo nie pociągnę.Jak dzisiaj nie padnę to się jeszcze
              odezwę.Pozdrawiam.
    • beciaw77 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 15.03.04, 09:29
      Dziewczyny ratunku! Czy to normalne że przez ostatnie dwa tygodnie przytyłam 2
      kilogramy? Czy mam zepsutą wagę czy raczej powód do zmartwień? Zaznaczam że nie
      jem ani więcej ani częściej...prawie zero słodyczy (bo mnie do nich nie
      ciągnie), żadnych orzeszków frytek itp.Bbbuuu wprawdzie tego nie widac i nie
      czuć-no może brzuch mi znacznie się powiększył ale...
      Dzięki z góry za odpowiedzi!
      Pozdrawiam!
      Becia i 30 tyg. Aniołek!
      • walker22 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 15.03.04, 11:02
        Wiesz, to chyba tak już musi być... Ja też się nie mogę nadziwić skąd te kg na
        wadze, a jednak... Zawsze byłam szczupła, okresami nawet chuda, mogłam nosić
        obcisłe spodnie, albo maxymalne mini, i było ok, a teraz... Ja mam już na
        plusie 10 kg (30 tydzień), ale też szczerze nie wiem gdzie się podziewa aż 10
        kg?! Bo że trochę przybyło na pupie, na udach, to fakt, ale nie tyle... Też nie
        jem żadnych słodyczy (prawie...), bo też mnie nie ciągnie, ale za to jem zupy
        ze śmietaną, makarony, lasagne, sporo pieczywa... Staram się trochę ćwiczyć
        sama w domu, a od kwietnia zapisuję sie na gimnastykę wodną dla ciężarówek (mam
        nadzieję, że się nie spalę ze wstydu, bo prowadzi ją, jak powiedziała pani
        przez tel bardzo miły, przystojny!!, młody instruktor (swoją drogą czemu nie
        może jej prowadzić gruba instruktorka?! ludzie to zupełnie wyczucia nie
        mają...). Nie martw się, tak widać musi przybywać, mój lekarz mówi, że wyglądam
        ok, że wcale nie jestem gruba (też młody...) i że tak to w ciąży już jest...
        Ale jak tu się nie przejmować, kiedy wszędzie na forum czytam, że dziewczyny
        prawie nie tyją, albo troszeczke... No ale nic to, jakoś to będzie. Trzymaj się
        cieplutko, nie przejmuj, to pewnie dzidzia tak szybko rośnie smile(tak sobie
        mówię...) ...
        • beciaw77 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 15.03.04, 14:12
          Dzięki Walker22 no to mamy tyle samo plusówwink!Wiesz... ja tez sie często
          zastanawiam jak można mieć np;4kg w trzydziestym którymś tam tygodniu... ale co
          tam!Dzięki Tobie wiem, że nie jestem sama i chyba najważniejsze żeby dziecko
          było zdrowe a później... zrzucać zrzucać i jeszcze raz zrzucać...No i co mnie
          niezmiernie cieszy podobnie jak Ty nie widze zbytnio tych 10 kilogramówwink!
          Zresztą mąż ostatnio napisał mi sms-a "moja sex lasko z brzuszkiem" i miło mi
          że on też tego nie zauważawink(albo nie chce zauważyć?! hihi)
          Pozdrawiam i ściskam!
          Dzięki za dodanie otuchy!
          Becia
    • kata74 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 15.03.04, 19:21
      hej to ja też jestem w tych okolicach - 29/30 tydzień i + 9 kg. Ale nie
      przejmujcie się że to dużo - ostatnio spisywałam wyniki dziewczyn w 28 tygodniu
      i było 4; 8/5; 9; 10; 16 kg Także te nasze 9-10 w 30 tygodniu to chyba nie jest
      tak źle smile))))
      pozdrawiam
      kasia z Maluszkiem
    • betty761 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 16.03.04, 10:25
      kolejna nocka w plecy a ja tak lubie sie wyspac sad malenstwo dosc spokojne ale
      jest mi starsznie niewygodnie jak spie na boku, a na wznak sie dusze.
      nie wiem ile "na plusie" - wagi unikam jak ognia, po co sie stresowac wink
      ostatnio czyli dwa tygodnie temu bylo +10 kg a brzuszek rosnie. nastepne
      wazenie za kolejne dwa tygodnie.
      mimo to nastroj raczej dobry
      pozdrawiamy wszystkie mamusie i pocieszki
      beata + maluszek

      ps. rozmawialismy ostatnio z mezem o zamachach w madrycie i o tym czy
      bezpiecznie jest robic zakupy w centrach handlowych. kiedys powiedzilabym
      machajac reka 'no coz na cos i kiedys trzeba umrzec' ale tym razem bardzo
      gleboko sie zastanowilam, dotarlo do nie ze nie jestem sama... jak to wszystko
      sie zmienia. a na zakupy i tak pojechalismy do centrum handlowego
      jeszcze raz pozdrawiam
      • beciaw77 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 16.03.04, 10:54
        Bardzo mi miło poznać imienniczke i do tego również w 30 tygodniu ciąży!(wiem
        to z innego wątkuwink). Aha...hihi u mnie tez +10!
        POZDRAWIAMY!
        Becia i 30 tygodniowy Aniołek!
        • balbinka01 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 16.03.04, 11:21
          no to i ja się dołączę - jako Beata i jako ciężarówka, która jutro wkroczy w 32
          tydzień! matko, ale ten czas leci niemiłosiernie...

          Jesli chodzi o wagę, to najnowsze dane będę mieć dziś po południu, bo własnie
          wybieram się na wizytę do gina. W domu wagi nie mam, ale czuję, że nie jest
          najlepiej...ehhh, te słodycze... w 28 tygodniu miałam +7 kilo... wtedy nie
          wydawało mi się to dużo, teraz trochę zmieniłam zdaniesmile

          pozdrawiam słonecznie! TO JUZ WIOSNA!!!!!!!!!!!smile)))
    • walker22 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 16.03.04, 16:43
      Cześć dziewczyny...A propos jeszcze wagi, to jednak dziś na zakupach troszkę
      zmieniłam listę: twarożek (light), pomidory zamiast miodu do tegoż twarożku,
      bakłażan na obiad (zrobię w piekarniku, zamiast na grillu, sorry, nie ta pora
      roku do grillowania) też z pomidorami i ricottą, pierś indyka na kanapki,
      zamiast szyneczki z tłuszczykiem... Soki od dziś rozcieńczam, herbatę mniej
      slodzę, chleba nie jem na kolacje... Zobaczymy ile tak wytrzymam, ale chociaż
      troszkę zdrowiej...Podobno Beciaw77, w ostatnich 3 miesiacach tyje się
      najwięcej, więc ja stopuję, przynajmniej sprobuje, napiszę jak mi idzie za pare
      dni. Może to polubię? A i dziś więcej ćwiczyłam... A wszystko to skutek tego
      cholernego cellulitisu coraz bardziej widocznego na moich udach i dalej... Ale
      i tak nie martwię się, włosów nie rwę z głowy (same wypadają...hehehe) tylko
      zabieram się zaq siebie. Ale też Beciaw77 masz wspaniałego męża! Mój też
      kochany, ale właśnie przez to myślę, że nie do końca szczery...
      Całusy
      • ksas Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 16.03.04, 17:22
        czesc dziewczyny, kupilyscie juz wozek??? ostatnio to mnie meczy... zupelnie
        zglupialam od tych wariacji na temat srodka transportu dla Poli!
        zdecydowalyscie juz czy na razie jeszcze tego nie planujecie?

        pozdrawiam
        Kasia
    • betty761 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 17.03.04, 16:03
      zaczynam dojrzewac do zrobienia zakupow dla maluszka. za niedlugo zaczynamy 31
      tydzien i jeszcze nic nie kupilam. mam za to duuuza ilosc kaftanikow
      wydzerganych pracowicie na szydelku przez babcie smile
      umowilismy sie z mezem ze wyprawke i wszelkie akcesoria kupimy polskich firm.
      chyba nie ustepuja niczym tym zachodnim, a sa tansze i polskie smile
      pozdrawiamy wszystkie mamy i ich pocieszki, a szczegolnie moje imienniczki
      beata i 30/31 tygodniowy aniolek-rozbojniczek
      • beciaw77 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was?do betty761 17.03.04, 17:25
        Gorąco pozdrawiamy - zostawiłam tu juz wczesniej pozdrowienia dla mojej
        imienniczkiwinki do tego w tym samym tygodniu ciąży ale pozdrawiam jeszcze raz
        betty761 !Pisz koniecznie co u Ciebie Beatko! Do "zobaczenia" na naszym watku!
        Usciski dla wszystkich równiez nie imienniczekwink!
        Becia i Aniołekwink!
    • beciaw77 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 17.03.04, 17:31
      Kochane dziewczyny! Niestety zmuszona jestem iść na zwolnienie wczesniej niz to
      planowałamsad od ponad tygodnia trzyma mnie potworny ból w okolicach kości
      ogonowej i moja gina potwierdziła to o czym dowiedziałam sie dzięki Wam drogie
      forumowiczki że mam ucisk na nerw rwy kulszowej!bbuuu maluszek sie tak płozył i
      nie chce ustapić a ja musze zasuwać 105 105 105 kustykając...tak więc jedno
      mnie ominęło(bezsenność zgaga zaparcia itp.) inne dopadło (a jak boli przy
      chodzeniu!)Mam duzo odpoczywać i leżeć tak zeby jak najmniej bolało! Donosze
      Wam o tym z przykrościa ale nie załamuje sie póki co choc mam wrażenie że
      jestem teraz cudownym zajwiskiem nadprzyrodzonym gdy tak kustykam z moim
      widocznym juz brzuszkiem ulicamiwink!Trzymajcie sie ciepło bo wiosna tuz tuz i z
      całego serca Wam i sobie życze cierpliwości...zaczyna mi ona byc potrzebna...
      Ściskam!
      Becia i 30/31 tyg. Aniołek!
      P.S. próbuje do Niego mówić zeby sie przesuneło bo mamusie boli ale ma juz
      swoje zdanie i charakterekwink hehe
      • betty761 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 17.03.04, 18:35
        Trzymaj sie dzielnie
        Duzo zdrowia usmiechu i cierpliwosci
        Beata i Maluch
        • iwona.bal Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 18.03.04, 11:12
          Witajcie.Moja dzidzia dzisiaj się zdekonspirowała i jest to dziewczynka.Teraz
          będzie wymyślanie imienia.Pewne propozycje już mamy ale trzeba wybrać z nich
          coś ostatecznie.Na wiadomość o córci mój mąż prawie podskoczył pod sufit.To
          było jego marzenie.Malutka nadal nie daje mi spać i robi mi pobódki o 4 rano.Na
          liczniku 7 kilo na plusie.Mimo niewyspania wiosenna pogoda dodaje mi pary i mam
          przypływ energii a i smętne myśli dopadają mnie już sporadycznie.Trzymajcie się
          cieplutko,niech wam słonko też dodaje energii.
    • madzik78 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 18.03.04, 11:48
      Witajcie wszystkie mamy..przyszle mamy..ja tez zaczynam 31 tydzien..termin
      podobno 27 albo 31 maj..niewiele sie rozni ale ja wolalabym troche wczesniej
      ale o czasie oczywiscie..Moj Mateuszek nie daje mi spac..za kazdym razem jak
      wstaje do toalety a to czeste zjawisko 4 razy w nocy..budzi sie razem ze mna i
      nie daje zasnac..ostatnio usnelam o 7 rano..na szczescie nie pracuje wiec
      odsypiam w dzien..Brzuszek faluje i cudownie widziec jak sie malenstwo
      rusza..niewadomo tylko czy akurat kopie nozka czy moze inna czescia
      ciala..Ogolnie czujemy sie dobrze..no ksiazkowe objawy..typu zadyszka i
      zmeczenie ale delikatne..+8 kg ale brzuszek ladnie rosnie do przodu nie rozlewa
      sie wiec malo go widac i mnie sie bardzo podoba..w ogole podoba mi sie bycie w
      ciazy..i cialo ktore sie zmienia tez..Rozstepow nie zauwazylam a kremow nie
      stosuje..jestem zapominalska..Ciezko mi tez w nocy spac na boku i schodzic z
      lozka choc brzuszek nie jest duzy..ale przeczytalam ze inne mamy tez maja ten
      problem..Ale powiedzcie..co to za problemy skoro niedlugo zobaczymy te nasze
      slodkie malenstwa!! Co tam zadyszka,nieprzespane noce..zreszta jeszcze przed
      nami..O porodzie narazie nie mysle bo bede sama ale mam nadzieje ze wszystko
      pojdzie ok..Mam juz wozek,kolyske,kocyki i ubranka do szpitala i na poczatek..6
      na zmiane podobno wystarczy..reszte kupuje wieksze..i raczej z krotkim
      rekawkiem i body..podobno najlepsze na ta pore roku..przykryc pieluszka w wozku
      i tyle..kosmetyki i wanienke planuje kupic na koncu..zostal mi rozek,karuzela
      na lozeczko i kilka body..Codziennie wyjmuje rzeczy z szafki i nie moge sie
      napatrzec..takie malutkie i sliczne..Oczywiscie wszystko blekitne i biale wiec
      musie byc synek..lekarz przepowiedzial 100% chlopca a ja mocno wierze ze tak
      wlasnie bedzie..za tydzien kolejne chyba ostatnie usg w 32 tyg i mam nadzieje
      ze wszystko jest dobrze i ze lekarz potwierdzi plec..Twardnienie brzuszka tez
      mnie niepokoilo ale lekarz mowi ze jest ok wiec pewnie jest..Mocno pozdrawiamy
      wszystkie mamy i dzidzie w brzuszkach...Magdalena i 31 tyg Mateuszek...
      • la_lunia Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 18.03.04, 13:25

        > Codziennie wyjmuje rzeczy z szafki i nie moge sie
        > napatrzec..takie malutkie i sliczne..Oczywiscie wszystko blekitne i biale
        wiec
        > musie byc synek.

        a ja bylam kupialm skarpetki - rozowe bo ma byc dziewczynka
        pokazalam mamie a ona na to, ze rozowe to dla chlopaka
        Pani w sklepie powiedziala tak samo
        nigdy nie sadzilam, ze bede zwracac na to uwage - doszlam do wnisoku, ze ktos
        to wymyslil tlyko po to, ze jak beda Ci zagladc do wozka to po kolorze
        rozowy/niebieski bedzie mozna poznac czy to chlopiec czy dziewczynka
        tak wiec teraz kupuje biale i zolte ubranka smile
        • betty761 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 18.03.04, 16:46
          z tymi kolorami to jest roznie wink w w-wie ponoc niebieski jest dla chlopczyka.
          z reszta mniejsza o kolory. ja nadal nie wiem czy to on czy ona wiec
          postanowilam mocno kupowac ubranka w kolorach neutralnych wink precz ze
          stereotypami wink

          z wiosennymi pozdrowieniami
          beata i 31 tygodniowe malenstwo
      • hamaliel Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 18.03.04, 13:38
        witam smile)
        jestem tu pierwszy raz i przez przypadek, ale jaki miły przypadek smile)
        jesteśmy z dzidzią 29 tygodni razem, maluszek daje znać o sobie jak tylko może
        i na wiele sposobów, ale chyba najbardziej lubi wieczorową porę, gdy tatuś
        wysmaruje jego mieszkanko - brzuszek i przeprowdza codzienną "pogadankę",
        oczywiści nocne wycieczki do ubikacji są normą, na szczęscie nie mam problemów
        ze spaniem i spię długo choć czasem wstaję zmęczona i w bardzo złym humorze,
        jak na razie nie martwię się wagą (do tej pory +10 kg) i rozstępami, choć
        niestety te na nogach i piersiach miałam na długo przed ciążą, ponieważ moje
        kochanie uważa mnie za najsexsowniejsze stworzonko w okraglym baniaczkiem smile)
        no a co do zakupow, to powoli robię tysiące list i z uporem maniaka chodzę do
        sklepow z dzidziowymi rzeczami już od przyszłego tygodnia będę realizować
        wszelkie listy smile)
        pozdrawiam serdecznie i bardzo sie ciesze, ze znalazlam takie forum
    • beciaw77 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 19.03.04, 20:37
      Witajcie majowo/czerwcowe mamuśki!Cóż ortopeda tylko potwierdził przypuszczenia
      że maluszek ucisnał mi cos i dlatego tak boli i trudno chodzić:-
      (...prawdopodobnie będe musiała to znosić do końca!bbbuuu ale trudno cóż można
      na to poradzić...
      a wszędzie wiosna...wiosna...wiosna...
      Trzymajcie się zdrowo i ciepło!
      Becia
      • aninia1 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 19.03.04, 23:13
        Witam!!
        Ciesze sie,ze znalazlam to forum!!Nie jestem sama!Mam objawy takie same jak wy!
        Przytylam hmmm..z 10 kgsmilea jestem w 29/30 tygodniu ciazy-termin 30
        maja!!.Nadal nie wiem nawet czy moje malenstwo to chlopiec czy dziewczynka?(nie
        zyczyl sobie podgladactwa o koniec). Na szczescie za bardzo nie widac ile
        przytylam.Moze raczej slychac -jak sapie ,kiedy nie moge wstac z lozka czy
        kanapysmileApetyt dopisuje,az strach myslec co bedzie dalej?
        Nocne wyprawy jak najbardziej uskuteczniam.Powiedzmy srednio 3X kazdej
        nocy.Wyprawka:nic jeszcze nie przygotowalam aczkolwiek mam juz upatrzony
        wozek,lozeczko i ubranka dla maluszka.Kosmetyki polskie jak najbardziej.Sama
        uzywam oliwki do nawilzania swedzacego brzuszka ale mam dziwne wrazenia ze ta
        skora jeszcze bardzieje sie wysusza??Tez tak macie?Luszcze sie szczegolnie
        na "boczkach".Na razie nie zaobserwowalam rozstepow.
        Strasznie boje sie porodu.Niestety w moim miescie nie ma ani szkoly
        rodzenia ,ani sali z wanna do porodu w wodzie ani gimnastyki dla ciezarnych co
        mnie baardzo martwisadZERO!! Wobec tego poddalam sie -co ma byc to bedzie!!
        Pozdrawiam wszystkie mamusie i jeszcze raz bardzo sie ciesze ,ze moge podzielic
        sie z wami swoimi spostrzezeniami i skorzystac z waszych rad i doswiadczen!!
    • betty761 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 22.03.04, 10:09
      witam w nowym tygodniu
      pierwsze koty za ploty jak to sie mowi... w sobote poczynilismy z malzonkiem
      pierwsze zakupy. mamy juz wozek i lozeczko i 'koszyczek' czyli fotelik
      samochodowy.
      w niedziele odwiedzilismy targi dla mlodych rodzicow w smyku, balam sie ze
      bedzie tam straaasznie duzo ludzi ale najgorzej nie bylo. kupilismy troche
      drobnicy czyli butelki nozyczki itp.
      reszte zakupow bedziemy robic pewnie niebawem, moze juz dorobmy sie szafki na
      te wszystkie rzeczy [niedawno sie przeprowadzilismy]
      a jak u Was?
      pozdrawiamy beata i 31 tyg. skarb
    • kata74 wózki 22.03.04, 15:39
      jak wynika z waszych wypowiedzi niektóre z was juz zakupiły wzózki lub
      zdecydowały się na któryś. mam prośbe: czy mogłybyście wypunktować
      najwazniejsze cechy które was do tego wyboru skłoniły? albo wozek którego
      byście na pewno nie kupiły i dlaczego. A jeśli znacie adres strony
      internetowej producenta- byłabym bardzo wdzięczna.
      pozdrawiamy kasia z 31
      • werata Re: wózki 22.03.04, 16:39
        Ja Ci napiszę, jak my doszliśmy do wyboru wózka (jednak jeszcze nie kupiliśmy,
        więc nie gwarantuje, ze to dobry wybór).

        Stworzylismy listę naszych wymagań, oto, jak wygląda ta lista:

        1) gondola
        +plusy+
        + dobra dla kręgosłupa dziecka; w literaturze często pisze się o tym, że do 5 m-
        ca życia dziecka leżenie płasko to najbardziej optymalna pozycja;
        + dobrze wygłusza;
        + ogranicza dopływ spalin;
        ----------------------------
        -minusy-
        - dziecko urodzi się latem - moze byc gorąco w niej;
        - zajmuje dużo miejsca;
        - nie podobają nam się gondole;
        WYBÓR: *DLA DOBRA DZIECKA NALEŻY KUPIĆ GONDOLĘ.
        2) kółka
        pompowane czy lżejsze ?
        +pompowane dobrze amortyzują nierównosci (ważne, bo lubimy długie spacery po
        lesie, nie w mieście);
        +można wózek "wciągać" po schodach (mamy kilka schodów do pokonania);
        -są wielkie, zajmują dużo miejsca w bagażniku (ale mamy b.duży bagażnik);
        -może pęknąć dętka (no tak, ale w rowerze pęka mi raz na 3 lata, więc raczej
        mało prawdopodobne)
        ze względu na planowane spacery po lesie w grę wchodzi wózek z 3 lub 4 kołami,
        żadnych podwójnych, bo się wkręcają rośliny, czy gałązki;
        + piankowe - są lżejsze i nie psują się, ale
        - najczęściej mają plastikowe łożyska, co powoduje dużą awaryjność;
        WYBÓR: *POMPOWANE NA LEŚNE DRÓŻKI
        3) fotelik samochodowy - Warunek niezbędny
        Pod uwagę bierzemy TYLKO wózki z możliwością dopięcia fotelika samochodowego,
        gdyż b.dużo podróżujemy i nie chcemy tego zmieniać po urodzeniu dziecka.
        + nie budzisz dziecka po podróży;
        + mozesz wybrać sie z tą lekką konstrukcją na szybkie zakupy;
        4) rączka wózka - KONIECZNIE REGULOWANA WYSOKOSĆ ze względu na różnicę wzrostu
        pomiędzy mną i mężem;
        5) Dobra amortyzacja - to można sprawdzić tylko na żywo.
        6) dodatkowe: najchętniej polska firma, aby wesprzeć polski przemysł, serwis w
        naszym mieście i absolutnie bez metalowego kosza, bo b.nam się nie podobają
        takie wózki z koszem.
        Mniej istotne były, ale jednak brane pod uwagę: cena, możliwość prania, duży
        kosz na zakupy.

        Braliśmy pod uwagę następujace wózki:
        *Bebe Confort Trophy 4 - odpadł ze względu na duzą awaryjność składania wózka,
        pytaliśmy w serwisie;
        **Bebe Car - opadł ze względu na plastikowe łożyska, które po dokładnym
        obejrzeniu rzeczywiście są kiepskie, ale z wygladu wózki b.ładne;
        ***Deltim Focus - ładna kolorystyka, ale nie ma regulacji rączki;
        ****Implast Roy - nasz wybór. Spełania nasze oczekiwania, choć kolorystyka taka
        sobie, ale nie to było priorytetem.
        Czy sie sprawdzi ?
        Zobaczymy w czerwcu!

        Życzę udanego wyboru.
        werata 30tc


      • betty761 Re: wózki 22.03.04, 19:13
        kupujac wozek kierowalosmy sie nastepujacymi kryteriami:
        1. wielofunkcyjny [gondolka + spacerowka]
        a. gondolka z 'siateczka wentylacyjna' bo bedzie lato
        2. duze pompowane kolka [duzo spacerujemy rowniez po lesie]
        a. czy mozna kupic pompke
        3.regulowana raczka [maz jest ode mnie wyzszy]
        4.latwosc zlozenia [warto sprawdzic czy zmiesci sie do bagaznika]
        5. hamulce na oba kola [tylne]
        6. WAGA
        7. chcielismy zeby byl to produkt polski

        w internecie jest cala masa stronek polskich producentow wozkow mielismy jakies
        tam upatrzone modele, ale jak poszlismy do sklepu kupilismy zupelnie inny model
        niz ten upatrzony, choc spelniajacy wszystkie nasze wymagania [przynajmniej
        teoretycznie] juz niedlugo wyprobujemy go w praktyce wink

        zastanawiam sie czy zamieszczac tutaj liste ww. producentow czy ja rozsylac,
        jak myslicie?

        pozdrawiam wiosennie
        beata +31 tyg. malenstwo
        • martyx Re: wózki 23.03.04, 09:00
          my też z początku chcieliśmy wózek wielofunkcyjny i na pompowanych kółkach i
          takiego szukaliśmy
          mamy znajomy komis z rzeczami dla dzieci i tak wypatrzyliśmy śliczny chicco, ale
          UWAGA: znajona która prowadzi ten komis powiedziała że ludzie najczęściej kupują
          takie wypasione wózki a potem po 5-6 miesiącach oddają do komisu i szukają
          lżejsze spacerówki (taki wózek na pompowanych kołach jest strasznie ciężki i
          zajmuje dużo miejsca i przy gomdoli jest to jeszcze zrozumiałe, ale po
          przełożeniu do niego nakładki spacerowej waga wcale się nie zmienia)
          postanowiliśmy, że kupimy tania gondolę, nawet z komisu (powody były wymieniane
          wcześniej) a do tego jakąs super spacerówke z mozliwością dopięcia fotelika (i
          niekoniecznie na pompowanych bo w spacerówce siedzi już dosyć duży maluch a
          spacery planyjemy raczej po parku lub deptaku nad morzem)
          przez pierwsze pół roku pomęczymy sie z ciężką gondola na przemian z fotelikiem
          samochodowym a potem "przesiądziemy sie" na wygodna spacerówkę pewnie tak na 2,5
          roku (dlatego musi byc nowa)
          dla mnie waga ma bardzo duże znaczenie a jak próbowałam podnieść te
          wielofunkcyjne wózki, nawet złożone to nie wyobrażam sobie pokonania nawet kilku
          schodków z takim ciężarem
          pozdrawiam
        • kata74 Re: wózki 23.03.04, 16:54
          a mogłabyś zdrdzić na jaki konkretnie się zdecydowaliście.??
          Kasia
          • martyx Re: wózki 24.03.04, 08:20
            wstępnie, tak tylko z prospektów najbardziej podoba nam się CHICCO Ponee XS,
            cena (nie wiem czy aktualna) 499, waga 5,5kg smile dokupimy fotelik - ok. 300zl i
            gondola max 200zl (polska lubz komisu)
            to bedzie razem 1000zl a Chicco Trio kosztuje 1499 (chyba? w każdym razie wiecej
            niz 1000)
            pozdrawiam
    • nelka1313 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 23.03.04, 18:31
      A może tu sie dowiem!! smile
      Zastanawiam się w jakim ubranku przywieżć maluszka ze szpitala. Mam termin na
      około 25 maja a z nasza pogodą nigdy nic nie wiadomo.Wiem, że teraz mamuski
      ubieraja maleństwa w polarki itp. ale co na ciepło-chłodne dni? Śpioszki,
      sweterek i kocyk czy to wystarczy? a może jakiś pajacyk???
      Pozdrawiam Ela I maluszek32tyg.
      • betty761 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 23.03.04, 18:54
        31 tydzien i nie mam koncepcji uncertain
        chetnie tez sie dowiem

        beata i maluszek
    • beciaw77 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 25.03.04, 15:49
      Oj spada ten watek więc go podnoszę choc tak jak i Wam nie wolno mi dźwigaćwink!
      U mnie bez zmian-siedze w domu na zwolnieniu...znów dopadłam mnie lekka tym
      razem grzybica więc oprócz kustykania jeszcze i to! Ale co tam oby tylko wiosna
      wróciła na nowo bo czas poszukac jakiegos wózka...no właśnie co myślicie o
      kupieniu pojazdu używanego? Tzn. na komisie?Zaczynam sie nad tym zastanawiac
      jak zobaczyłam ile kosztuje nowa bryczka!
      I jeszcze jedno...uparłam sie (może niesłusznie?) na kołyskę...czyli łóżeczko
      na biegunach(odkrecanych)...Mąż tez jest tego samego zdania ale baaaaaardzo
      chętnie poznam Wasze opinie!
      A w czym ze szpitala końcem maja? Obiecuje napisać jak tylko podpytam siostrę
      (mam nadzieję że pamieta!) która urodziła 10 maja dwa lata temu....
      Pozdrawiam!
      Majówki i Czerwcówki wszystkich miast Polski łączcie sięwink!
      CIUMKI!
      Becia i 31 tyg. Niespodziankawink!
      • kata74 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 25.03.04, 16:20
        właśnie dziewczyny - co tak słabo???? wiem że nastrój nie może być
        optymistyczny przy takiej aurze i temperaturze - ale co tam, przecież się nie
        damy. Ponadto wszyscy nam zazdroszczą bo w brzuszkach szusują nasze maluszki...
        Moja mama była dziś na spotakniu z kolezankami i one też jej zazdroszczą bo
        bedzie - Babcią!!! ich dzieci nie garną się do pączkowani (tak jak ja do
        niedawna) A ja dziś się ciesze: kupiłam sobie nowe spodnie - i zrzucam z
        raością 2 sukienki w których chadzam prawie od początku ciązy. czuje się w
        nich "całkiem normalnie" i super. Mam wyposażenie do łóżeczke - chyba wszystko-
        też mnie to cieszy!!! i zdecydowaliśmy już które łóżeczko zakupimy a jak
        decyzja podjęta to 90% sukcesu - w sprawie wózka mętlik totalny ale co tam.

        Beciu 77 - myśle że jeśli podoba wam się kołyska i macie na nią miejsce to
        czemu nie?? a skoro można bieguny odkręcić to zuełnie nie wiedze problemu. W
        czym do szpitala= na cebulke = czy u nas można przewidzieć jaka bedzie
        temperatura ???
        A dla wszystkich zesmuconych, zestresowanych...może się uśmiechniecie:
        Małżeństwo spodziewa się dziecka. Nie wiedzieli na co mogą sobie teraz pozwolić
        w łóżku więc udali się po poradę do lekarza:
        - Panie doktorze, czy kiedy małżonka jest teraz w ciąży możemy dalej współżyć?
        - Podczas pierwszych 3 miesięcy mogą państwo całkiem normalnie wspołżyć.
        Podczas kolejnych 3 radze kochać się tylko w pozycji "na pieska". Podczas
        ostatnich miesięcy ciąży radzę jednak przejść do pozycji "na wilka".
        - "Na wilka"??A jak to jest??
        - Kładzie się pan obok zony i wyje...

        Pozdrawiamy Kasia i 31/32
    • madzik78 Re: majowo-czerwcowe mamy-co u Was? 26.03.04, 11:13
      Hej,hej..witajcie ponownie..Ciekawa jestem co u was i waszych brzuszkow?..Ja
      wczoraj mialam usg,maly jest ulozony glowka co oczywiscie moze sie
      zmienic..wszystko jest dobrze tylko wciaz sie rusza i lekarz mial problemy z
      pomiarami..w koncu sie udalo..ma podobno srednio 1800 kg w normie..choc mnie
      wydaje sie duzo..ale wiadomo ze to tylko przyblizona waga..no i podobno to 31
      tydzien i 4 dni..Tak wiec lekarz mnie pocieszyl i powiedzial ze to cale 2 mce a
      moze dluzej..a ja mialam nadzieje na wczesniej!!Ale co tam poczekamy..Co do
      plci,to slabo widzial ale mama mu niechcacy powiedziala ze to chlopiec..i
      lekarz powiedzial ze domniemuje chlopca ale zasugerowal sie mama..wiec do konca
      niewiadomo..A co do kolorow ubranek..to oczywiscie nie ma to znaczenia..podobno
      tak sie utarlo ze niebieski glownie dla chlopcow a roz dla dziewczynek..ale
      wiadomo ze kazdy ubiera jak chce i nikt sie tym nie przejmuje..dziewczynce w
      niebieskim tak samo slicznie ale chlopiec caly na rozowo..to moze
      niekoniecznie..ale to kwestia gustu..Samopoczucie u nas dobre..maly..(bo ja
      wierze ze to synek..)ciagle kopie wiec chyba bedzie pilkarzem..Pozdrawiamy i
      piszcie co u was....Magdalena i domniemany Mateuszek 32 tyg

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka