Dziewczyny, powiedzcie co mam robić bo zgłupiałam, a wyobraźnia robi
swoje...niestety

Ostatni okres 7.05.
Testy z dni : 7.06 i 13.06 pozytywne
Beta zrobiona 15.06 333,6 mlU/ml
I teraz :
14.06 pojawiły się brunatne plamienia, bylam u lekarza (raczej
dobrego specjalisty, nie przypadkowego), powiedział, że nic
niepojącego nie widzi, jakby mnie pobolewało to Nospa, na USG
zarodka nie widać, ale jest "punkcik, który może nią być". Umwiliśy
się na kolejną wizytę 23.06
Po 1,5 dnia plamienia ustały, nastała wielka radość. A dziś znowu
się pojawiło lekkie krwawienie przypominające @.
Dodam, że zawsze przed @ też mam takie plamienia jak teraz miałam.
Czy panikować, lecieć znowu do lekarza? czy możliwe że to krwawienie
takie jakby miesiączkowe (wiem że się zdarzają w ciąży).
Planuję jutro iść na bete, to zobaczę ile przyrosło po 72 godzinach.
Co byście zrobiły?
apsikmama