patrycja-myszak
09.08.10, 21:39
Moja koleżanka urodziła tydzień temu córeczkę, śliczna, grzeczna jednak gdy zbliża się pora kąpieli, małą się rozbiera i wsadza do wody( temperatura wody mierzona łokciem) wtedy zaczyna się koszmar. Julka się zanosi, wrzeszczy na całe gardło, robi się sina.Pielęgniarka poleciła przed włożeniem małej do wody owinąć ją pieluszki, tak też było od samego początku tylko, że to nie pomaga, a Justyna uważa, że to jej wina, bo nie rozumie własnego dziecka, oczywiście o wszystko obwinia siebie, bo jest niby złą matka. To jest jej pierwsze dziecko, gdy bierze ją na rączki ze strachu trzęsą jej się dłonie, a ta cała sytuacja jej nie pomaga. Wiecie może jak można małej Julci pomóc polubić kąpiele?