Dodaj do ulubionych

szukam przyszłych mamuś z Piły

    • betty1234 No hej :)))) 18.08.04, 09:41
      Hej,
      Małego ciągle męczą upały - ze spaniem w dzień bywa różnie, raz śpi non stop a
      przed wczoraj prwie oka nie zmrużył. Ja jestem wykończona choć już coraz
      bardziej się do tego przyzwyczajam.

      Dziewczyny mam do was pytanie - może któraś z was chciałaby odkupić ode mnie
      pościel Glucka model New Eko 201 niebieska z misiami (używaną - kupiłam z
      forum) są cztery części - poszewka na poduszkę i kołderkę, ochraniacz i
      przybornik do zawieszenia na łóżeczko, jakby co mam zdjęcia. Nakupowałam trochę
      tych pościeli i teraz stwierdzam, że niepotrzebnie mam ich aż tyle ( zaszalałam
      i mam w sumie to już chyba z siedem kompletów smile)) Chciałabym za nią 80 zł.
      Dajcie znać - jak nie to wystawię na forum albo na allegro.

      Pozdrowionka,
      Beata
      • wielkiblekit Re: No hej :)))) 18.08.04, 10:23
        No czesc BeatasmileMowisz ze Oskarek daje Ci troche w kosc? Dla dzieci te upaly
        tez pewnie sa trudne chociaz juz i tak lepiej w porownaniu do poprzedniego
        tygodniasmile JA wnocy tez rzucam sie na lozu do 1 w nocy i nie moge sobie
        znalezc miejsca Co od poscieli to ja juz mam zakupiona i na razie chyba mi
        starczy, bo jecsze inne zakupy przede mnasmile Pozdrowienia
        • monles Re: No hej :)))) 20.08.04, 12:24
          Czesc dziewczynysmileJak leci?
          Wreszcie mamy maly odpoczynek od upalow, bo juz naprawde mialam ich dosc.
          Do konca zostaly mi tylko dwa tygodnie i juz nie moge sie doczekac, tak
          naprawde to juz chcialabym miec to wszystko za soba bo mam strasznego pietra,
          ale staram sie pozytywnie myslec, bo co innego mi pozostaje. Za tydzien o ile
          zdaze mam jeszcze wizyte u lekarza.
          Czy Wam takze w ciazy schodzila lub schodzi skora z brzucha i piersi, bo mi
          strasznie smaruje sie roznymi balsamami oliwkami i pomaga tylko na chwile, mam
          nadzieje ze pozniej to minie.
          Co do poscieli Betty to ja tez mam i jeszcze moja ciocia obiecala mi uszyc.
          Takze narazie nie potrzebuje.
          Pozdrowki Monika
    • betty1234 butelka Avent 22.08.04, 16:36
      hej Dziewczyny,
      kupcie sobie jak jeszcze nie macie gazetę Rodzice - kosztuje 5,99 a w środku
      jest kupon na butelkę Avent 125 ml. Właśnie odebrałam moją w Tuptusiu w IBI.
      Normalnie sama butla kosztuje u nich 14,50 a tu jest gratis więc się opłaca.
      Pozdrowionka,
      Beata
    • betty1234 :))) 23.08.04, 08:26
      znowu cisza??? smile)
      • wielkiblekit Re: :))) 23.08.04, 10:21
        Czesc dziewczyny> Monika, dawno Cie nie bylo widac tu, juz myslalam ze sie
        zaczelo. Powiedzcie mi dziewczyny ile i jakich buteleczek potrzebuje dla
        dziecka? Myslalam o Avencie razem z tymi woreczkami do mrozenia. Powiedzcie
        jakie sa wasze doswiadczenia?
        • betty1234 Re: :))) 23.08.04, 11:01
          Ja mam tą butelkę ale jeszcze jej ani razu nie użyłam - zostawiam na później
          jak mama będzie dawała mleko z woreczków bo mam zamrożone na razie 3 szt. Co
          do butelek to od początku mam 4 szt 125 ml, 2 szt 260 ml i 1 szt 330 ml. Na
          razie używamy i to dość często tych małych bo do nich odciągam pokarm jak muszę
          gdzieś wyskoczyć albo mały dostaje z nich herbatkę. Nie słuchajcie tego co
          mówią, że jak dostanie z butelki to cycka nie będzie chciał - Oskar mimo, że od
          czasu do czasu dostaje butlę - ciągnie z cycuch, że hej.
          Mówili mi, że po co butelki smile ale nikogo nie słuchałam i teraz naprawdę mi się
          przydają. Tych większych na razie nie używamy ale na pewno niedługo pójdą w
          ruch, a w styczniu wracam do pracy więc wtedy to na pewno będą potrzebne.
          Alu jak chodzisz do Wasilewskiej to sprawdź jeszcze u niej ten zestaw startowy -
          u niej coś koło 60 paru złotych więc się opłaca, bo w innych miejscach
          widziałam ponad 80 zł.
          Pozdrowionka,
          Beata
      • monles Re: :))) 23.08.04, 10:22
        Czesc,
        Ja juz tez odebralam butelke, to juz 4 z koleji ale mysle ze przyda sie
        napewno. W sumie jestem juz gotowa i zwarta na rozdwojenie i siedze jak na
        iglach, choc troche odpoczynku jeszcze mi sie przyda wiec wypoczywam ile sie da
        i czytam wszystko co mozliwe o porodzie. Mała strasznie sie rozpycha i obija mi
        zebra, pecherz, zoladek itd czasami zaboli ale pocieszam sie ze juz niedlugo
        ja bede mogla zobaczyc i w koncu przytulic. Pije herbatke z lisci malin,
        rozwarcie mam na 1,5 cm i mam nadzieje ze jak pojde w piatek do lekarza to
        bedzie juz wiecej.
        Pozdrowienia, odezwijcie sie co u Wassmile
    • betty1234 Re: szukam przyszłych mamuś z Piły 24.08.04, 09:23
      hej dziewczyny
      próbuję jakoś fajnie zamieścić linki do fotek małego ale nie wiem czy się
      uda smile)
      • betty1234 Re: szukam przyszłych mamuś z Piły 24.08.04, 09:24
        kurcze nie wychodzi sad((
        • betty1234 no te jeszcze jedna próba 24.08.04, 09:27

          • betty1234 Re: no te jeszcze jedna próba 24.08.04, 09:28
            HURRRA udało się smile))))
            Pozdrowionka,
            Becia
    • betty1234 ???? 27.08.04, 15:59
      Hej Dziewczyny znowu cicho sza??? Jak tam wasze samopoczucie?
      pozdrawiam,
      Beata
      • monles Re: ???? 30.08.04, 14:03
        Czesc
        Samopoczucie takie sobie bo juz bym chciala byc po wszystkim. U mnie jak
        narazie dalej bez zmian i ciagle czekam. Zadnych objawow na zblizajacy sie
        porod. Strasznie mnie to juz meczy, brzuch twardy i jeszcze wysoko, boli
        szczegolnie po bokach i pod zebrami, ledwo oddycham nie mowiac o spaniu. Mecza
        mnie tez czasami skurcze po wewnewtrznej stronie ud i w posladkach. Pocieszam
        sie ze juz niedlugo bede sie tak meczyc - w najgorszym przypadku jak nie urodze
        w terminie mam sie zglosic 11 wrzesnia do szpitala wiec pozostaje mi jak
        narazie czekanie i wsluchiwanie sie w odglosy ze srodka. Jakby cos sie zaczelo
        dziac napewno dam znac. Pozdrawiam
        • wielkiblekit Re: ???? 05.09.04, 11:44
          Czesc dziewczyny. Ale faktycznie ucichl nasz watek. Monika, ty juz po czy
          jeszcze czekasz? U mnie wszystko ok. Teraz tylko troche wiecej mi sie chce
          lezec niz chodzic bo mnie cos plecy bola. A co tam Beata u Oskarka slychac?
          Fajna teraz dla niego pogoda, sloneczna ale nie upalna. Pozdrowienia
          • monles Ja jeszcze 2 w 1 06.09.04, 09:34
            Czescsmile
            Jestem 2 dni po terminie niby nie dlugo ale siedze jak na iglach i dalej
            czekam - stwierdzam ze moja niunia jest strasznie uparta i nie spieszy wcalej
            jej sie na ten swiat.Fika niemilosiernie i daje sie we znaki, tlumacze jej zeby
            sobie juz wyszla i na zewnatrz pofikala ale jak narazie nic z tego. Dzisiaj
            jade jeszcze do lekarza wiec sie okaze co i jak. Licze ze nie bede musiala isc
            do szpitala na jakies przyspieszenie,mysle ze mala w koncu sie zdecyduje wyjsc
            o wlasnych silach.
            Monika z uparta Zuzia
          • betty1234 :)) 06.09.04, 12:44
            Hej,
            A u nas jak najbardziej wszystko super. Byliśmy nawet wczoraj cały dzień na
            zakupach w Bydgoszczy. Mały podróż zniósł świetnie.
            Ja byłam dziś na kontroli u Politowskiego i ze mną też ok.
            Muszę troszkę porobić w domciu dopóki mały śpi ale później w chwili wolnego
            jeszcze coś napiszę.
            Pozdrowionka
            Beata
    • betty1234 Re: szukam przyszłych mamuś z Piły 10.09.04, 22:32
      Kurcze dziewczyny teraz to tu już naprawdę cisza.
      Monika chyba już po co????
      Alu a co nowego u ciebie - trzymasz się jakoś?
      Mały ostatnio zaczął mi się strasznie ślinić i wkłada paluchy do buzi - była u
      nas wczoraj piguła z przychodni i mówi, że to ząbki w środku się wybijają.
      Wiecie co - tak sobie myślę, że jak wy już urodzicie to może zostaniemy w tym
      wątku co? czy założymy nowy na jakimś innym podforum ?
      dajcie znać
      Pozdrowionka,
      Becia
      • wielkiblekit Re: szukam przyszłych mamuś z Piły 12.09.04, 14:06
        CZesc Betty
        Cisza jest, bo sie nic nie dzieje.. bynajmniej u mniesmile U Ciebie to co chwila
        cos nowego u Oskarka a u nas caly czas stan oczekiwania. Chodz mysle ze Monika
        to juz powinna byc po wszystkim. Pewno jest teraz wszpitalu i dlatego znac nie
        daje. Mysle ze sie wkrotce dowiemy jak jej poszlo. Pa
        • wielkiblekit Re: szukam przyszłych mamuś z Piły 13.09.04, 14:59
          Beata. Mam do Ciebie pytanie. Powiedz mi, na co zwrocic uwage przygotowujac sie
          do szpitala, albo bedac juz w szpitalu? Ostatnio czytalam ze czasami polozne
          lubia wyciskac dziecko z rodzacej, czyli klasc sie jej na brzuch? Czy Ty
          slyszalas o takich praktykach u nas w szpitalu? czy masz moze jakies
          obserwacje, albo jakies doswiadczenia, na co warto zwrocic uwage, albo jak sie
          zachowac czy cos w ten desen? Bo powoli musze sie szykowac do szpitalasmile Aha i
          dlaczego trzeba isc do poloznej na nauke parcie? CZy to jest jakas wielka
          sztuka???DZieki. Pozdrawiam
          • betty1234 Re: szukam przyszłych mamuś z Piły 13.09.04, 16:53
            Hej,
            Co do wyciskania to ja akurat w normalnym rodzeniu nie mam doświadczenia ale
            jednej z moich koleżanek, które rodziły w maju podobno takim sposobem pomagał
            Łuczak. To chyba po to żeby pomóc bo była bardzo zmęczona i nie mogła wyprzeć
            główki a ten podobno nacisnął i szybko poszło.
            Co do nauki parcia to w sumie nie trzeba ale ja byłam - to wygląda trochę
            inaczej niż mi się zdawało ale mam koleżanki, które bez tego też dały sobie
            radę.

            Pozdrowionka,
            Beata
            • monles Re: szukam przyszłych mamuś z Piły 25.09.04, 18:48
              czesc
              pszepraszam ze dopiero teraz sie odzywam ale wczesniej nie mialam czasu.Zuzia
              urodzila sie 10 wrzesnia o 22. wazyla 3450 i 54 cm.porod mialam trudny bo byla
              owinieta 2 razy pepowina, byly spadki tetna mialam juz miec cesarke ale na
              szczescie sie obylo bez bo ,nici by byly z mojego trudu. caly czas siedze w
              domu ,mam male problemy z piersiami biore antybiotyk i musze duzo odpoczywac.
              koncze bo powoli bede przygotowywac kapiel dla malej.
              • betty1234 gratulacje 25.09.04, 20:22
                Gratulacje i caluski odemnie i od Oskarka. Jak bedziesz miala chwile czasu
                napisz jak mijaja pierwsze tygodnie w domu.
                PA PA
                Pozdrowionka,
                Beata

                Alu a gdzie ty sie teraz podzialas
                • wielkiblekit Re: gratulacje 27.09.04, 11:26
                  CZesc dziewczyny. A ja nadal w domu... Czekalam tylko az sie Monika odezwie.
                  ciesze sie ze wszystko w miare dobrze. Ja zaczelam odliczac juz dni-jescze 10
                  do terminu. Jescze sie nie denerwuje ale chyba zaczne jak bedzie juz
                  6azdziernik a ja nic... Pozdrowienia dla wszych maluszkow. Pa
                  • monles Witam:-) 28.09.04, 10:17
                    Mam chwile czasu bo mala spi, a z tym spaniem u niej jest ciezko.Caly czas
                    marudzi a przy piersi siedzialaby naokroglo, nie mam chwili wytchnienia. Nie
                    wiem moze mam malo pokarmu i to jest przyczyna, troche ja dokarmiam i wtedy
                    jest spokojna ale staram sie jak najmniej, w czwartek mamy isc na wazenie, wiec
                    zobaczymy ile przybrala.
                    Przygod od porodu mialam co nie miara. W srode 8 wrzesnia zglosilam sie do
                    szpitala ze skierowaniem od Politowskiego, w czwartek robili mi test
                    oksytozynowy i odrazu wywolali skurcze tylko byly niereguralne , meczylam sie
                    caly dzien i noc rozwarcie na 3,5 okolo 16 w piatek rozwarcie minimalnie sie
                    powiekszylo i powedrowalismy z mezem i polazna na porodowke.I tam sie zaczelo,
                    znowu kroplowka leki rozkurczajace itd, a szyjka dalej oporna , meczylam sie
                    tak strasznie musialam lezec, najgosze byly bole krzyzowe. Caly czas na ktg
                    badali tetno malej po pewnym czssie przy kazdym skurczu spadalo, musialam
                    bardzo mocno oddychac aby ja dotleniac, kilka razy wolali lekarza bo sytaulacja
                    byla krytyczna ale zawsze sie wyrownywalo. Bylo pewne ze mala jest owinieta
                    pepowina mialam miec robiona cesarke ale ciagle mieli nadzieje ze sama urodze.
                    Politowski jak to powiedziala moja polozna zdzialal cuda bo cos tak mi
                    pogrzebal ( strasznie wrzeszczalam)ze rozwarcie ruszylo, i moglam przec, ale tu
                    byl problem bo ja z tego bolu nie moglam, raz nabralam powietrze i wypuscilam,
                    ale potem juz jakos sie postaralam, i po trzech skurczach z parciem mala
                    wyskoczyla a ja poczylam straszna ulge nie liczac naciecia ktore tez troche
                    bolalo. W 1 min dostala 9 punktoe za lekko siny kolor skory potem juz bylo po
                    10. Potem Zszywanie a zszywal mnie sam Politowski tez troche bolalo mimo
                    znieczulenia,bo bardzo mocnio popekalam, przez ta pepowine i jeszcze raczke z
                    ktora sie rodzila mala. Krocze bolalo mnie cale dwa tygodnie po porodzie nie
                    moglam normalnie siedziec i funkcjonowac, do tego mialam zastoj a teraz
                    zapalenie piersi, nacierpialam sie niemilosiernie.Ale naprawde warto dla takiej
                    kochanej kruszynki ktora teraz jest tylko zalezna od ciebie. Powoli wszystko
                    dochodzi do normy tylko zeby mala troche wiecej spala, bo ja chodze jak pijana
                    z niewyspania.To tyle mojej relacji z porodu i pierwszych tygodni z mala Zuzia.
                    No to teraz kolej na Ale , mam nadzieje ze porod bedzie latwy i szybki.A to
                    juz tuz tuz, zlecialo bardzoo szybko. Szkoda tylko ze pogoda nie za ciekawa bo
                    na dluzsze spacerki nie mozna juz wychodzic.
                    Pokazalabym wam zdjecia malej ale nie wiem jak je wstawic, moze Beata mnie
                    oswieci.
                    Pozdrawiam
                    Monika z Zuzia
                    • wielkiblekit Re: Witam:-) 28.09.04, 10:33
                      CZesc monika. Naprawde milo powitac Cie znow w watku. Faktycznie mialas
                      przezyc na porodowce. Ale jak to mowia czas goi rany i przygasza niedobre
                      wspomnienia. A teraz najwazniejsze zebys dochodzial do siebie bo jak sie ma
                      lepsze samopoczucie to i swiat czlowieka bardziej cieszy. Napisalam Ci list
                      wlasnei pzred chwila bo chcialam wlasnei dowiedziec sie jak wygladal Twoj
                      porod. Ja tez sie powoli szykuje i staram sie myslec pozytywnie. Caly zcas
                      waham sie czy wziasc polozna. Jakie sa Twoje wrazenia? Warto bylo oplacac
                      polozna pomogla cos ona?
                      • wielkiblekit Re: Witam:-) 28.09.04, 10:37
                        Aha, Monika zdjecia jak mozesz to pzreslij mi na skrzynke gazetowa bo mnie te
                        zdjecia z forum i tak sie nie wgrywajasmile Chetnie popatrze na twoja Zuzankesmile
                        • wielkiblekit Re: Witam:-) 10.10.04, 11:30
                          Czesc dziewczyny! Jestem juz po porodzie! 6 pazdziernika o godz. 1,28 urodzilam
                          Marysie. Wszystko odbylo sie ksiazkowo. Waga 3,56 kg. wzrost 56 cm. Obie
                          czujemy sie dobrze. Porod trwal 4 godz. Mam dobre wrazenia z samego porodu i z
                          pobytu w szpitalu w Pile. A teraz pytania: W domu mala duzo je. Mam wrazenie ze
                          nie chce prawie odchodzic od piersi. Czasami zaczyna plakac. Czy to oznacza ze
                          mam malo pokarmu? Dzis jest 5 dzien po porodzie. Karmie od poczatku. Kiedy
                          wasze dzieci po powrocie do domu zdobily pierwsza kupke? Marysia ma z tym chyba
                          klopot choc kolek nie ma. Kiedy pierwsza kupka? Pozdrawiam
                          • betty1234 gratulacje :)) 10.10.04, 13:32
                            Hej Alu, nasze najserdeczniejsze gratulacje smile) Życzymy wam dużo zdrówka.
                            My akurat wczoraj mieliśmy chrzciny - kurcze ileż to było roboty - ale już na
                            szczęście jest po.
                            Nie martw się o pokarm - na początku mój mały też był wiecznie głodny. Ja po cc
                            na początku miałam go bardzo mało ale raz czy dwa odciągnęłam laktatorem i
                            później to było go że hoho. Co do kupek to Oskar robił i robi nadal po każdym
                            jedzonku - nie nadążamy kupować pampersów. Na całe szczęście je już w coraz to
                            większych odstępach.
                            Fajnie, że jesteśmy już po smile)) Może później w jakiś cieplejszy dzionek
                            spotkamy się np w parku albo gdzie indziej na spacerku??

                            Pozdrawiamy,
                            Beata i Oskarek
      • niecierpliwa78 Re: dobry lekarz z Piły 10.10.04, 17:42
        Witam Dziewczyny i gratuluję pięknych, i zdrowych dzieci!!!
        Mam prośbę; czy możecie polecić jakiegoś dobrego lekarza, szczególnie
        zależałoby mi na takim, który na dobre wyniki w pomocy przy samym poczęciu.
        Staramy się z mężem już od jakiegoś czasu, jak na razie bez żadnych efektów i
        chyba czas aby odwiedzić dobrego lekarza. Liczę na Was i pozdrawiam!
        • monles GRATULACJE:-) 11.10.04, 15:34
          Witamy Malenka Marysie na Swiecie. Alu serdeczne gratulacje dla Calej Waszej
          Trojki. Ciesze sie ze tak szybko i Latwo poszlo. U mnie na poczatku tez mala
          caly czas byla przy piersi, zreszta do tej pory tak jest, bo prawie zawsze
          zasypia i musze ja karmic od nowa. Za to mam kolejny klopot, malej wyskoczyly
          krostki na twarzy, na poczatku myslalam ze to potowki ale co jedne znikaja to
          wychodza nowe, a naprawde nie jest przegrzewana. Polozna okreslila to jako
          zmiany adaptacyjne i kazala mi sie nie przejmowac ale wydaje mi sie ze jutro
          pojde do lekarza, bede spokojniejsza. Nie wiem ale moze jest na cos uczulona to
          co ja jem, wiec bede musiala przejsc na diete. Betty mam pytanie czy szczepilas
          Oskarka szczepionka zwykla czy skojarzona, i czy nie bylo potem zadnych
          problemow.POZDROWIENIA.
          • betty1234 Re: GRATULACJE:-) 12.10.04, 12:25
            Hej Moni,
            My szczepiliśmy małego juz dwa razy i to tymi zwykłymi. Gronowski polecił
            skojarzoną po 6 m-cu.
            Akurat w ostatni czwartek byłam na drugim szczepieniu i Oskar znowu był
            spokojniutki jak aniołek a i później nie było żadnyc problemów, no może troszkę
            miał podwyżzoną temperaturę, ale nic poza tym.
            A waży już 6620 i cały czas karmiony jest piersią. Wg lekarza mamy wprowadzać
            soczek jak skończy cztery m-ce a jedzonko tj przeciry jak skończy pięć.
            Pozdrowionka,
            Beata

            Dziewczyny piszcie jak dajecie sobie radę ze swoimi maluszkami i kiedy spotkamy
            się na jakimś spacerku smile))
        • betty1234 Re: dobry lekarz z Piły 12.10.04, 12:21
          Hej,
          Nie bardzo wiem, który lekarz w Pile jest w tych sprawach dobry. My nie
          mieliśmy takiego problemu a moja ciąże prowadził dr Politowski i byłam
          zadowolona.
          Pzdr i życzę powodzenia,
          Beata
          • wielkiblekit Re: dobry lekarz z Piły 13.10.04, 14:12
            CZesc dziewczyny. Ja jak najbardziej pisze sie na wspolny spacerek po parkusmile
            ale jescze nie teraz> jak bede mogla normalnie chodzicsmile))
            • monles Czesc:-) 29.10.04, 11:11
              Jak leci dziewczyny? Cos Nasz watek spadl daleko. Wiem ze nie ma za badzo czasu
              bo przy dziecku jest masa roboty.
              Co do spacerku ja tez oczywiscie jestem chetna, na wspolny spacerek. Trzeba
              wykorzystac dopoki jest w miare cieplo. Dajcie znak, moze jutro sie wybierzemy
              na ten spacerek.
              Wczoraj bylam z mala na szczepieniu. Mala troche plakala ale juz dzisiaj nic
              nie pamieta i na szczescie nic jej nie jest.Karmie ja nadal piersia zrobil sie
              z niej niezly klocuszek wazy juz 5120 a dzisiaj skonczy 7 tydzien. Niestety
              musze byc na diecie bo Zuzia ma skaze bialkowa, jest to troche uciazliwe ale
              czego sie nie zrobi dla dziecka. Przy okazji pozbede sie zbednych kilogramow.
              Pozdrawiam, odezwijcie sie wkoncu
              • betty1234 Re: Czesc:-) 29.10.04, 11:35
                Hej Moni,
                Ja tak tylko na chwilkę bo mam w domu straszne zamieszanie (remontujemy kuchnię
                i akurat teściu gipsuje). Z chęcią wybrałabym się na wspólny spacerek (chociaż
                na chwile muszę wyrwać się z domu smile) ale to najlepiej jak umówimy się przez gg
                lub telefonicznie. Podam ci mój nr tel na gg.
                Pozdrawiam,
                Beata
                • betty1234 Re: Czesc:-) 30.10.04, 20:32
                  Moni jakby co to na gg wysłałam ci namiary.
                  Alu odezwij się tez co u ciebie.
                  Pzdr,
                  Beata
                  • betty1234 fotki 30.10.04, 20:36
                    Dziewczyny jak macie jakieś fotki swoich bobasków to umieście je na zobaczcie
                    albo prześlijcie mi proszę na maila. Fajnie byłoby zobaczyć nowe koleżanki
                    Oskarka.
                    Pzdr
                    p/s a my mamy nową stronę www smile))
                    • wielkiblekit Re: fotki 01.11.04, 19:49
                      czesc dziewczyny Marysia juz placze wiec zaraz musze gnac Na skrzynki posylam
                      numer gg i telefonu to sie umowimy na spacer. Moze jutro????
    • betty1234 hejka :) 03.12.04, 17:48
      No hej Dziewczyny,
      Ale dawno mnie tu nie było smile Jestem ciekawa co tam u was słychać?
      U nas tak w wielkim skrócie:
      - kończymy remont kuchni (straszny bałagan smile) i czekamy na meble,
      - Oskar skończył już 5 mcy, waży coś ponad 7200
      - umie już się kulać, leżeć na brzuszku z wyprostowanymi ramionkami, jak
      podeprzeć mu nogi to i nawet popełza jak ślimaczek
      - robi się z niego mały cwaniak i szantażysta smile
      - uwielbia bawić się swoimi zabawkami ale jeszcze bardziej podoba mu się pilot
      od tv i telefony
      - ja niestety jeszcze tylko do konca grudnia siedze w domu a od 3 stycznia
      wracam do pracy
      - probuje uczyc malego picia z butelki bo niestety zapomnial juz jak to sie
      robi - na razie niestety kiepsko nam to wychodzi
      no i to na razie tyle bo maz wrocil i wygania mnie od komputera.
      Dajcie znac co u was i moze uda nam sie jeszcze w tym roku jakos spotkac smile))
      Pozdrowionka i calusy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka