Dodaj do ulubionych

Styczeń 2005!

    • aggata78 6 tydzien 4 dzien 29.05.04, 15:16
      nie moglam sie doczekac i poszlam na usg 26.05. okazalo sie ze ciaza jest
      bardzo malenka, 12 mm i nie ma jeszcze echa plodu. bylam z kolezanka, ktora ma
      ciaze starsza od mojej o 4 dni i u niej juz jest echo plodu i widac malenkie
      serduszko. lekarz powiedzial, ze mam sie nie martwic, bo przeciez to troche za
      wcezsnie, mam przyjsc za 2 tygodnie to juz bedzie mozna cos powiedziec. z kolei
      moja pani ginekolog powiedziala, ze mam isc na usg dopiero w 15 t.c.a ja caly
      czas sie boje, ze poronie i nie zauwaze...moze wam sie to wydac dziwne, ale to
      moja 1 ciaza i nie bardzo sie na tym znam a chcialabym tego dzidziusia urodzic.
      Dajcie znac mamy, ktore cos o tym wiecie!pozdrawiam
      • aska_f Re: 6 tydzien 4 dzien 29.05.04, 16:27
        Agata, nic się nie martw! Dzidziuś na pewno będzie zdrowiutki, a na razie to
        faktycznie maluszek i nie musi chcieć się pokazywać na USG smile Chociaż do 15 tyg
        to ja bym nie wytrzymała smile Spróbuj iść jakoś tak w 8-9 wtedy już powinno być
        wszystko widać.

        Ella - jak Twoje badanie? Wszystko OK? Dzidzia pokazała serducho?

        Ja natomiast zdycham. Przyplątał mi się jakiś wirus chyba i to co brałam za
        mdłości ciążowe okazało się być koszmarnym bólem żołądka. Lekarka kazała mi
        brać Smectę i Enterol, i APAP na zbicie temperatury (38 st od 4 dni). APap'u
        nie brałam bo nie byłam pewna czy nie za malutka ciąża na takie leki i jak się
        okazało dobrze - dzwoniłam dziś do mojego gina i powiedział żeby broń boże na
        razie nie brać APAP'u! Mam iść do niego w pon jak mi nie minie i coś będzie
        myślał. I jak tu wierzyc lekarzom - internistka powiedziała że APAP spokojnie
        mogę brać...
        Teraz siedzę i się martwię czy to wszystko nie zaszkodzi dzidziusiowi sad((

        Pozdrawiam serdecznie,
        • asii Gratulacje 29.05.04, 18:28
          Na początki chcę serdecznie Wam wszystkim pogratulować! Oczekiwanie na
          dzidziusia to coś wspaniałego smile)). Ja już się swojego doczekałam, 13.04.2004
          urodziłam swojego synka Adrianka. Przejde do sedna, mam do sprzedania super
          książke która była mi bardzo pomocna w czasie ciąży. Odpowiada ona na bardzo
          wiele pytań przyszłych mamuś. Podaję link gdzie można więcej dowiedzieć się o
          niej www.amber.sm.pl/@tz/curtis.htm Książka "CIĄŻA w pytaniach i
          odpowiedziach" w stanie idealnym, przeczytana tylko przeze mnie. Jeśli któraś
          mama byłaby zainteresowana zapraszam na priv.asii@gazeta.pl
          Pozdrawiam wszystkie brzuchatki smile
          Asia
    • inez76 Re: Styczeń 2005! 30.05.04, 09:45
      Wczoraj zmierzyłam sobie ciśnienie i jestem w szoku. Sprawadzałam to dwa razy - mierzyłam rano i wieczorem - moje ciśnienie to 80/50. Martwię się, bo jest ono zdecydowanie za niskie! MOje zwykłe ciśnienie to 90/60 i to jest w granicach normy. Ale 80/50... ? Czy ktoś z Was ma takie niskie ciśnienie? Czy będę musiała brać leki?
      • agnjed Re: Styczeń 2005! 30.05.04, 10:29
        Inez, nie zamartwiaj się. Ja mam podobnie u mnie standard to właśnie 90/60. Ale
        jak leżałam przez chwilę w szpitalu bywało i niższe. Ale to po prostu taka
        nasza uroda. Myślę, że nie ma sensu brać leków jeśli dobrze się czujesz. Głowa
        do góry!
        • klara_76 Re: Do rutkam 30.05.04, 12:55
          Czesc rutkam,
          Tu klara z majowego watku i watku staran o dzidzie. Martwilysmy sie, ze nie
          dajesz znaku zycia i ze watek lutowy jeszcze nie zalozony. Prez przypadek
          weszlam tutaj i widze, ze wszystko w porzadku i ze jeszcze sie na styczen
          zalapalas. Powodzenia!
          Na razie w fazie oczekiwan i nadziei (24 dc), Klara
          • roksana78 I MNIE SIE UDALO :-)))) 30.05.04, 13:49
            WITAM DZIECZYNY smile)
            TAK SIE CIESZE, ŻE MOGĘ DO WAS DOŁĄCZYĆ....
            DZIŚ O 5:00 (32DC) TEST WYSZEDŁ MI POZYTYWNIE, TAK WIĘC MOGĘ JUŻ MÓWIĆ O TC, A
            NIE DC HA HA
            Z MOICH OBLICZEŃ TERMIN PORODU WYPADNIE MI NA 30 STYCZNIA smile
            Z OBJAWÓW CIĄZOWYCH MOGĘ WYMIENIĆ BOLĄCE PIERSI JAKO NR 1, BOLI MNIE TEZ TROCHE
            BRZUCH, DLATEGO W CZWARTEK IDE DO LEKARZA..
            JESTEM SZCZĘŚLIWA, ALE I PODDENERWOWANA, ABY TA CIĄZA DOTRWAŁA DO KOŃĆA (1
            STRACIŁAM W 11TYG)..
            DUŻO WYPOCZYNKU DLA NAS ZYCZE

            P.S PATUNIU ROZUMIEM TWOJE OBAWY, BO MAM IDENTYCZNE
            • ella1976 Re: I MNIE SIE UDALO :-)))) 30.05.04, 15:54
              Roksana moje gratulacje!!!!! Ciesze się razem z Tobą i mocno trzymam kciuki
              żeby tym razem wszystko było dobrze!

              Właśnie wróciłam (byliśmy na weekend u rodziców). Co do piątkowej wizyty to
              widziałam serduszko mojej fasolki, zarodek jest jeszcze maciupki, ale wszystko
              wygląda dobrze, mam przyjść za dwa tygodnie no i muszę zrobić podstawowe
              badania. Byłam pod wielkim wrażeniem to jest niesamowity widok nagle widzisz na
              własne oczy, że w tobie żyje dzieciątko!! Cudowna chwila, teraz będę z
              niecierpliwością czekać kiedy zobaczę rączki, nóżki...

              Asiu tak mi przykro że złapałaś jakieś paskudztwo, mam nadzieję, że się szybko
              tego pozbędziesz!!!
              Mnie aż tak bardzo mdłości nie męczą, tylko troszkę rano, a później
              przechodzi. Wzięła mnie za to straszna ochota na sok pomidorowy, dzień bez soku
              pomidorowego to dzień stracony!

              Pozdrawiam Was gorąco
              • aska_f Re: I MNIE SIE UDALO :-)))) 30.05.04, 16:22
                Roksana - gratulacje! Super że jest nas coraz więcej, choć to pewnie już raczej
                końcówka smile Następne mamusie będą na luty smile

                Ella, cieszę się że wszystko w porządku! No i że już było widać serduszko!!!
                I to znaczy że ja też jutro powinnam zobaczyć moje maleństwo smile
                A czemu wizyta za 2 tygodnie? Mój gin umawia mnie co miesiąc - czemu tak często?

                Ja nadal czuję się fatalnie, dzisiaj to już mąż chciał pogotowie wzywać sad No
                ale trzymam się jakoś, rozmawiałam z ginem przez tel i chcę najpierw do niego
                się wybrać, zobaczyć czy z maleństwem wszystko w porządku. Potem pójdę na
                badania i dam się leczyć sad Strasznie się martwię że to może zaszkodzić
                dzidzi...
                No i niestety nasz piątkowy wyjazd na wakacje staje pod wielkim znakiem
                zapytania... A tak strasznie na niego czekaliśmy sad(( Ogólnie jest
                beznadziejnie, a do tego mój synek wchodzi w okres buntu i wrzeszczy w
                nibogłosy jak coś jest nie po jego myśli. CHwilami mam wszystkiego dość sad(
                • betka24 Re: I MNIE SIE UDALO :-)))) 07.06.04, 14:00
                  witam serdecznie! skoro to już może być końcówka to i ja chciałam do Was
                  dołączyć Drogie Przyszłe Mamy! jestem w 8tc i również mam termin na styczeń
                  2005!
                  pozdrawiam i wszystkim życzę powodzenia!
    • aggata78 Re: Styczeń 2005! 30.05.04, 16:53
      ja nie mam mdlosci...czy to normalne?kreci mi sie w glowie ale mdlosci zero
      • ella1976 Re: Styczeń 2005! 30.05.04, 19:13
        Aggata78 to się ciesz że nie masz mdłości to na prawdę nic przyjemnego! Mam
        nadzieję że u mnie już większe nie będą (ale ponoć nadzieja matką głupich smile))

        Asia sama się zastanawiam dlaczego mój gin chce mnie tak często widzieć smile
        myślę że to tylko na początku, później mi przedłuży co 3 tygodnie (tak
        chodziłam do niego z moją córcią). Tak sobie myślę że mnie trochę naciąga, więc
        jeśli wszystko będzie dobrze, (no i będę na tyle cierpliwa) to pójdę za 3
        tygodnie. Czekam jutro na wieści z Twojej wizyty!!!!

        pozdrawiam
      • roksana78 Re: Styczeń 2005! 31.05.04, 06:05
        mnie troche czasem mdli, ale tez częsciej kręci mi się w głowie.. aż się
        zaczynam obawiać sad((
    • radara Re: Styczeń 2005! 31.05.04, 09:54
      Witam styczniowki!
      Jak się czujesie - ja mdłości nie mam ale coś zaczyna mi się kręcić trochę w
      głowie - co na to poradzić? - piersi bolą, rosną, bolą, rosną- ciekawe kiedy
      przestaną? Następna wizyta u gin około 20.06. już nie mogę się doczekać. Synek
      (23.06.2000) przechodzi chyba kolejny okres buntu i jest bardzo uparty. Czy Wy
      tez jesteście bez humoru - bo mnie wszystko drazni i wnerwia.
      • zabiegana Re: Styczeń 2005! 31.05.04, 18:57
        Witam styczniowe mamusie - dolaczam do Was. Termin mam na 13 stycznia i na
        szczescie mdlosci jeszcze mnie nie dopadly, za to dopadl mnie spory katar,
        kaszel i temperaturka. Kuruje sie domowymi metodami, ale nie bardzo mi to
        wychodzi eh, nie lubie tez siedziec za dluga w domu, bo zaczynam sie
        niepotrzebnie przejmowac. Wiem jedno, dzidzi jest malenkie, ale juz serduszko,
        a kazdy dzien przybliza te upragniona date smile Pozdrawiam wszystkie oczekujace!

        A co do humoru - w sumie nawet nie zloszcze sie czesto, nie mam na to sily smile
        • echoo Re: Styczeń 2005! 31.05.04, 19:08
          Bylam dzis na usg. Wszystko ok, serduszko bije smile)))))))))), jajo ma 22 mm a
          dzidzius 6 mm. jestem taka szczesliwa. Acha termin mi sie o 1 dzien przesunal
          wczesniej - teraz jest to 22 styczen smile
          • zabiegana Re: Styczeń 2005! 31.05.04, 19:41
            oj kochana chyba wreszcie cos do mnie doatrlo (wstyd) - otoz ze sa dwie miary
            usg - jajo i sam dzidzius - a ja glupia sie martwilam ze moj jest taki malenki,
            jak inne dziewczyny podawaly wymiary o 2 razy wieksze! Taaa, czlowiek uczy sie
            przez cale zycie!
            • aska_f Widziałam moje maleństwo :)) 01.06.04, 09:28
              Wczoraj byłam u lekarza, wszystko OK. Widziałam moją dzidzię (jedna na
              szczęście wink), która faktycznie chwilowo ma kształt fasolki smile Serducho bije,
              dzidzia ma 7.2mm (starszy synek w dokladnie tym samym momencie mial 7.0mm -
              sprawdzałam smile Strasznie jestem szczęśliwa smile
              No i lekarz nie zabronił wyjazdu, ja się czuję już trochę lepiej, więc mam
              nadzieję że zmiana otoczenia i trochę relaksu już zupełnie mnie wyleczą smile)

              Pozdrawiam serdecznie!
              • 1970agat Re: Widziałam moje maleństwo :)) 01.06.04, 14:30
                Asiu ja jutro idę na USG - mam nadzieję, że wszystko jest OK i że dzidziuś jest
                jeden. Pozdrawiam WAS WSZYSTKIE.
                • aska_f Re: Widziałam moje maleństwo :)) 01.06.04, 15:56
                  Agat, to trzymam kciuki za jutrzejsze USG smile) Napisz koniecznie jak już
                  będziesz "po" smile)

                  Ella, na kiedy lekarz wyliczył Ci termin? Bo mi na 27 stycznia. Jak sama
                  liczyłam to wychodziło prawie o tydzień wcześniej smile)) Ciekawa jestem co Tobie
                  powiedział.

                  Pozdrawiam serdecznie!
                  • echoo Re: Widziałam moje maleństwo :)) 01.06.04, 18:13
                    Nie za bardzo rozumiem na jakiej podstawie lekarze wyznacaja termin porodu z
                    usg. myslalam, ze chodzi o wymiary, ale chyba nie do konca. moja dzidzia ma 6
                    mm, czyli jest mniejsza od twojej Asiu ale termin mam na 22, czyli wczesniej.
                    Nic z tego nie rozumiem.
                    • ella1976 Re: Widziałam moje maleństwo :)) 01.06.04, 20:49
                      Witam
                      Asiu mój lekarz zakochany jest (poznał jakąś młodą laskę) i prawdę mówiąc to
                      chyba nie za bardzo ma dla mnie czas, woli o swojej nowej miłości rozprawiać
                      hihi. Ale ogólnie jest świetny, tylko niestety teraz zakochany po uszy. Nie
                      traktuje mnie jeszcze jak ciężarnej (woli dmuchać na zimne) dopiero przy
                      następnej wizycie już z wynikami założy mi kartę ciąży i pewnie termin ustali,
                      ale z tego co wiem będzie to termin na podstawie ostatniej @. O ile pamiętam
                      to Usg, za każdym razem wskazuje inną datę porodu, z Oktawią nigdy nie było to
                      dalej niż 29 sierpień a i tak urodziłam 9 września (2 tygodnie po terminie).
                      Więc nie ma co się tym za bardzo sugerować.
                      Asiu cieszę się że z dzidziulkiem wszystko w porządku. Mam nadzieję że moja
                      też już podrosła, ponoć teraz dzidzuś rośnie milimetr na dobę.
                      Ściskam was mocno dziewczyny!
                      pozdrawiam
                      • aska_f Re: Widziałam moje maleństwo :)) 01.06.04, 22:40
                        Hi, hi, no to fajnego masz lekarza smile) Mój już z tych starszych, dwójkę dzieci
                        ma i tylko opowiada gdzie teraz z nimi wyjeżdża smile Sporo ściąga z biednych
                        ciężarnych to ma za co na wakacje jeździć smile) Ale dobry jest, trzeba mu
                        przyznać.
                        On też za wcześnie nie chce terminu wyliczać, ale teraz łaskawie stwierdził że
                        już raczej będzie wszystko dobrze więc może mi powiedzieć smile)

                        Echoo, mi się wydaje że lekarz mi nie wyliczał daty porodu na podstawie USG.
                        Raczej odnośnie OM. Z USG to starszy synek też nigdy nie był "zgodny z terminem
                        OM" - zawsze o parę tygodni większy smile) No i urodził się 2 tyg przed
                        terminem smile) Ale to już za moją sprawą, bo uparłam się go "wypchnąć"
                        wcześniej smile))

                        A tak poza tym - dzisiaj wreszcie nie wytrzymaliśmy i powiedzieliśmy
                        rodzince smile Wszyscy ucieszeni, moja mama prawie płakała, tylko teściowa (znowu-
                        za pierwszym razem było to samo) stwierdziła "no trudno" smile Dobra z niej
                        kobieta tylko jak coś czasem palnie...

                        Ojej, ale się rozpisałam! Mam nadzieję,że Was nie zanudzam!

                        Pozdrawiam cieplutko!
                      • dnicole Re:Styczeń 2005 02.06.04, 13:14
                        Witam Wszystkie przyszłe mamusie.
                        Mam bardzo nurtujący problem, w zasadzie kilka problemów.
                        Jestem w 5 tc.i mam bóle pdbrzusza.Bardzo sie martwie bo już raz straciłam
                        ciąże.U lekarza byłam 1,5 tygodnia temu i powiedział, że to źle.Ale nie zrobił
                        mi nawet usg i przepisał tylko no-spe forte i folik.Kazał zrobic badania i
                        przyjśc za 2 tygodnie.Moja koleżanka miała takie bóle i od samego początku jest
                        na podtrzymaniu.Czytając na forum wiele dziewczyn miało też bóle i im lekarz
                        mówił, że to normalne na początku ciąży.
                        Poza tym nie zdawałam sobie sprawy, ze koty przenosza toksoplazmoze i przed
                        zajściem kupiliśmy kotke ze schroniska. Kiedyś robiłam już badania na toxo i
                        wynik miałam ujemny.Zrobiłam teraz jeszcze raz w piątek mają być wyniki.Boję
                        sie strasznie co będzie jeśli okaże się ze sie zaraziłam teraz.Czy są wtedy
                        jakieś szanse na zabezpieczenie maleństwa??? Słyszałam, ze skutki są straszne.
                        Może coś więcej wiecie.
                        Pozdrawiam serdecznie.
                  • 1970agat Re: Widziałam moje maleństwo :)) 03.06.04, 09:44
                    Też widziałam swoje. Jest i się rusza. Wygląda na 6 tyg i 4 dni - czyli
                    dokładnie tak jak powinno. Ale nadal się boję.
                    Pozdrowienia
                    • aska_f Re: Widziałam moje maleństwo :)) 03.06.04, 10:19
                      Agat, nic się nie martw! Wszystko będzie dobrze, a Twoje lęki tylko będą smucić
                      malucha w Twoim brzuszku smile)) Mój na USG też wyglądał na 6 tyg i 4 dni smile O 2
                      dni starszy niż był smile))
                      Hi, hi, powinnam napisać "moja" bo mam przeczucie że będzie córa smile Choć
                      oczywiście okaże się jeszcze za trochę... smile))

                      Mi na razie bóle żółądka minęły, ale za to pojawiły się jakieś początki
                      mdłości... Blee. Ale za to jutro wyjeżdżamy na wyczekany od 3 lat (!!!) wyjazd
                      na Kretę, więc staram się o mdłościach nie myśleć smile Dzisiaj mnie czeka mega-
                      pakowanie! Ojoj...

                      Pozdrawiam serdecznie!
      • roksana78 kiedy pierwsze USG?? 02.06.04, 06:22
        Drogie Koleżanki
        kiedy robi się pierwsze usg??

        pozdrówka dla wszystkich
        • aska_f Re: kiedy pierwsze USG?? 03.06.04, 10:23
          Pierwsze USG to chyba ok. 6-7 tyg żeby potwierdzić ciążę i wykluczyć jakieś
          problemy (np. pozamaciczną). ALe dokładnie to nie wiem, bo mój lekarz robi przy
          każdym badaniu.

          Nicole - nie martw się. Zrób badania i idź do lekarza. Przy Twojej pierwszej
          wizycie pewnie było za wcześnie na USG (w 3 tyg i tak by nic nie pokazało).
          Bóle podbrzusza są chyba normalne w początkach - ja też tak miewam. Oczywiście
          jak są bardzo silne to trzeba konsultować z lekarzem. A jak Cię lekarz nie
          uspokoi to ja bym poszukała innego lekarza. Jestem zdania że w ciąży do lekarza
          trzeba mieć 100% zaufania i pewność że wszystko będzie OK. Jak coś nie pasuje
          to lekarzy jest u nas baaaardzo dużo smile)

          POzdrawiam,
          • ella1976 Re: Styczeń 2005! 03.06.04, 14:56
            Witam
            Wreszcie mogę coś napisać. Wczoraj cały wieczór ślęczałam nad kostiumem dla
            córci do przedszkola. Jutro mają bal "dzieci świata", postanowiłam ją przebrać
            za japonkę no i niestety musiałam uszyć kimono, choć jestem kompletnym laikiem
            w tych sprawach. Jak skończę to pochwalę się na zobaczcie, jeśli oczywiście
            moja panna będzie miała ochotę pozować...

            Co do usg to też niestety nie wiem kiedy robi się pierwsze, mój gin jest też z
            tych co to robi usg przy każdej wizycie.

            Asiu ale ci zazdroszczę że już powiedziałaś o ciąży swojej rodzinie! Choć moja
            rodzinka już wie i bardzo się cieszy, to niestety o sprawie nie jest
            poinformowana rodzina męża, obawiam się że to nie będzie informowanie, ale
            tłumaczenie się!! Przedłużymy ten moment ile tylko się da, wszystko żeby
            zaoszczędzić sobie nerwów.
    • aggata78 plamienie... 03.06.04, 19:13
      wczoraj zauwazylam, ze palmie. Plamienie bylo bardzo niewielkie, wiec
      stwierdzilam, ze nic groznego sie nie dzieje... ale dzisiaj znow zauwazylam
      plamienie, nie jest to krwawienie jak przy @ ale i tak sie obawiam...dzwonilam
      do lekarki i ona powiedziala, ze tak jest w pierwszym trymestrze, ze kobieta
      plami, kiedy powinna miec okres...czy to prawda? naciskalam starsznie pania
      doktor i umoiwlam sie dzis na 21 na wizyte ale denerwuje sie strasznie.
      pomozcie!!!
      • ella1976 Re: plamienie... 03.06.04, 20:00
        Agata spokojnie, możliwe że to plamienie jest nie groźne, ważne jednak żeby
        lekarka tego nie zbagatelizowała. Mój lekarz zalecił mi branie duphastonu (mimo
        że nie plamiłam), a na wypadek plamień przepisał mi cyclonamine (na razie
        odpukać nie były potrzebne). Myślę że lepiej dmuchać na zimne, mam nadzieję że
        po wizycie troszkę się uspokoisz.
        A więc spokojnie, będzie dobrze.
        pozdrawiam
    • inez76 Re: Styczeń 2005! 04.06.04, 19:34
      Znowu byłam dziś na USG. Tym razem było widać dzidziusia. Ma 17 mm. Serduszko bije. Z daty OM termin mam na 17.01 z USG na 14.01.
      • roksana78 Re: Styczeń 2005! 05.06.04, 10:31
        super... ja na 1 usg w 5-6tc widziałam tylko malutką kropeczkę, już nie mogę
        się doczekać kiedy zobaczę bijące serduszko smile
        • radara Re: Styczeń 2005! 07.06.04, 09:46
          Dziewczyny; do kiedy robi się USG dopochwowo ? - ja jestem ok. 7/8 tydz. Czuję
          się nadal całkiem niżle- tylko czasami mnie mdli. Mam jeszcze jedno pytanie; za
          chwilę czeka mnie obrona pracy magisterskiej i wiem, że będę bardzo się
          denerwować - Czy w ciąży można brać środki uspokajające np. Persen.
          A i czy przy przeziębieniu można bezpiecznie leczyć się homeopatią, bo właśnie
          gardło mi siada.

          Pozdrawiam Was gorąco
          • ella1976 Re: Styczeń 2005! 07.06.04, 16:00
            Radara myślę że 8 tydzień to idealny czas żeby zdrobić usg, więc nie ma na co
            czekać. Co do środków uspokajających to lepiej zapytaj lekarza, wiem że się
            stresujesz, ja broniłam pracę mgr w 7 miesiącu (z moją pierworodną) i uwierz mi
            żadne środki nie był potrzebne, nie taki diabeł straszny! Ale jeśli bardzo się
            obawiasz o dzidzię to skonsultuj to z lekarzem.
            Niestety specjalistką od homeopatii nie jestem, w każdym razie jeśli na leku
            ciąża jest w przeciwskazaniach to lepiej bez konsultacji z lekarzem nie brać.


            Aggata78 co u Ciebie dlaczego nie dajesz znaku życia, co mówił gin?
            pozdrawiam
            • doros Re: Styczeń 2005! 07.06.04, 17:19
              Hej Radara, leki homeopatyczne sa czesto robione na bazie alkoholu (nawet do
              40%), wiec nie sa zbyt wskazane dle kobiet w ciazy. Sa ale rowniez takie, ktore
              nie zawieraja alkoholu (te w formie malutkich kuleczek lub tabletek).
              Tez pare tygodni temu bolalo mnie gardlo i moja gin. przepisala mi tabletki
              homeopatyczne, ktore bardzo szybko mi pomogly. Na twoim miejscu skonsultowalaby
              to z lekarzem.

              Trzymaj sie zdrowo

              Dorota (11tc)
    • aggata78 ufff 08.06.04, 19:43
      dziekuje za pomoc i przepraszam, ze sie nie odzywalam. bylam u pani gin i
      dostalam na wszelki wypadek leki na podtrzymanie i na zapobiegniecie plamieniu.
      dostalam duphaston i witamine e.mam brac 2 tygodnie a pozniej sie pokazac. nie
      odzywalam sie, bo musze lezec, a wiec lezalam...dopiero dzis troche wstalam.
      staram sie nie forsowac zeby nie zaszkodzic dzidziusiowi ani sobie. pocieszkam
      sie tym, ze podobno jak w pierwszej fazie ciazy sie ma problemy to podobno
      potem jest lepiej. Dziewczyny, czy wy tez tak spicie i spicie?smile
      pozdrawiam
      Agata
      • betka24 Re: ufff 08.06.04, 21:51
        Tak Agatko!my też ciągle śpimy i śpimy!ale to powinno nam chyba wyjść na
        zdrówko! smile aha-i my też bierzemy duphaston!
        pozdrawiam gorąco
        • ella1976 Re: ufff 09.06.04, 11:01
          Agata jesteś! Leż jak najwięcej, nie zamartwiaj się i wszystko będzie dobrze,
          aby przebrnąć przez pierwszy trymestr!
          Spanie też mnie męczy, ale jakoś się mu nie poddaję choć zawsze o 13 mam kryzys.
          pozdrawiam gorąco

          ps w sobotę informujemy o dzidzi moją teściową, już się martwię co to będzie,
          mam jednak cichą nadzieję że choć zachowa pozory i trochę poudaje że się
          cieszy...
          • doros Re: Nareszcie lepiej 09.06.04, 17:34
            Witam wszystkie styczniowki!

            Na poczatku tego tagodnia przestalo mnie nareszcie meczyc. Mam nadzieje, ze te
            wszystkie okropne dolegliwosci pierwszego trymestru (mdlosci, wstret do
            jedzenia i brak apetytu, wrazliwosc na zapachy) mam juz za soba. Taraz w koncu
            moge zajac sie zdrowym odzywianiem.
            Pisze ten post, zeby dac nadzieje tym, ktorzy wciaz nekani sa roznymi
            dolegliwosciami, ze kiedys sie one skoncza.

            Trzymajcie sie

            Dorota(11tc)
    • aggata78 Re: Styczeń 2005! 12.06.04, 10:34
      powodzenia u tesciowej!
      my tez nie powiedzielismy jeszcze mamie mojego chlopaka, boje sie jej
      reakcji...dlatego jeszcze troche to przekladamy.
      bylam wczoraj u pani gin ( nie wiem czy ja nie przesadzam z tym lataniem do
      lekarzy...wink), ale odebralam wyniki badan i musialam skonsultowac czy wszystko
      jest ok. Niby badania mam ok, ale moj facet ma grupe krwi ARH+ a ja 0RH-, wiec
      sie obawialam, ze te plamienia mogly byc spowodowane konfliktem
      serologicznym...Gin pocieszyla mnie, ze nie powinno nic sie dziac.Pytalam kiedy
      mam sie udac na kolejne usg(pierwsze robilam w 6 tyg ale nie bylo wtedy jeszcze
      echa plodu).Gin powiedziala, ze dopiero w 12 tygodniu mam isc bo wtedy bedzie
      juz wszytsko widac i mam byc cierpilwa. Ale ja juz nie moge! Z moich wyliczen
      wynika ze jestem w 9tyg i4 dni wiec serduszko juz na 100% powinno bic, prawda?
      A ja wprost marze o tym, zeby zobaczyc jak bije. Na pewno wtedy przestalabym
      sie stresowac. jak myslicie?Powinnam isc czy poczekac?
      Pozdrawiam i sciskam wszystkie mamusi i ziarenkasmile
      • zabiegana Re: Styczeń 2005! 12.06.04, 12:13
        Fakt, serduszko juz powinno bic wiec moze nie ma sie co stresowac, tylko
        zobaczyc to cudowne zjawisko? A swoja droga zastanawia mnie to USG w 12
        tygodniu - ktora z Was oprocz Aggaty sie wybiera wlasnie wtedy?
        • patunia79 Re: Styczeń 2005! 13.06.04, 20:53
          Moje usg (kolejne - 4) jest zaplanowane na koniec 12 tygodnia. Teraz wiem że
          mam 2,5 cm dzidziusia z wielkim bijącym serduchem no i wielkie mdłości i brak
          apetytu. To jest straszne, to już koniec 10 tyg. a mnie to wszystko męczy już 4
          tydzień.
          Pozdrawiam was wszystkie i maluszki.

          Patrycja z małym szczęściem w brzuszku
          Aniołek (14.01.2005)
    • gogi25 Re: Styczeń 2005! 13.06.04, 21:32
      A ja mam termin na 31 stycznia 2005 i nie wiem czy mogę dołączyć do
      styczniówek, bo to ostatni dzień tego miesiąca, więc wszystko może ulec zmianom
      i bedzie to wtedy np 1 luty no i będę lutówką???? Styczniówka ładniej
      brzmi...Dodam, że jutro idę z mężem na pierwsze USG. Gryzie mnie trochę trema.
      Spodziewam się badania dopochwowego i nie wiem czy lepiej być wtedy z mężem czy
      nie? Poradźcie
      • echoo Re: Styczeń 2005! 14.06.04, 08:11
        Dziewczyny jak sobie radzicie z mdlosciami. Ja juz mam dosc. Wczoraj az sie
        poplakalam uzalajac sie nad soba. To juz trwa 4 tygodnie. Jak pomysle sobie, ze
        jeszcze jakies drugie tyle (w pierwszej ciazy miala tak)to znowu mi sie wyc
        chce sad
        • ald77 Re: Styczeń 2005! 14.06.04, 08:54
          Ja też błagam o jakąś radę. Nastawiłam się, że ciąża to stan fizjologiczny i
          nic mi z tego nie wychodzi. Jestem w 11 tc, mdłości mam potworne przez 24
          godziny na dobę już od 3 tygodni, kręci mi się w głowie i jak stoję dłużej niż
          10 minut to mam wrażenie, że upadnę... Najlepiej się czuję jak leżę i nic nie
          robię. Chyba znowu czeka mnie zwolnienie... Czy Wy też tak macie? Na szczęście
          Młody/Młoda jest zdrowy smile
          • radara Re: Styczeń 2005! 14.06.04, 09:18
            Wybrałam się przed świętami na USG, bo nie mogłam sie już doczekać aby zobaczyć
            serduszko mojego maleństwa, i było pięknie: BYŁO i biło; jest to ok. 9 tydzień.
            Na następny podgląd wybiorę się w 12 tyg.( czyli ksiązkowo). W sobotę złapały
            mnie mgłości- cała noc i dzień - coś potwornego, leżałam cały czas w łóżku -
            dziewczyny, które się męczycie z tym okropieństwem - wyrazu wspołczcia- to jest
            okrooopne. Poza tym incydentem jest OK. Ja do pracy muszę dojechać 40 km czyli
            co najmniej 2 godz. dziennie tracę na dojazd - ciekawe ile dam radę, w pierwszej
            ciąży(ur.23.06.2000) jeździłam tak przez 8 mies.
            • aska_f Re: Styczeń 2005! 14.06.04, 12:12
              Hej, hej!

              Właśnie wróciliśmy z tygodnia na Krecie smile) Było super choć odpoczynek słaby -
              non stop bieganie za synkiem (prawie 15 mies.), który nie lubi siedzieć w
              miejscu... smile Na szczęście mąż pomagał.
              Ja czuje się nadal fatalnie - nie wiem czy męczy mnie żołądek czy po prostu
              dolegliwości ciążowe sad Źle mi jest cały czas, brzuch mnie boli, głowa, nie mam
              siły ruszyć ręką. Nie wiem jak długo jeszcze zdołam wytrzymać sad
              Jakoś jak staraliśy się o dzidzię to o tym początkowym koszmarze z poprzedniej
              ciąży zapomniałam... smile))

              Następną wizytę u lekarza mam 21.06 i znowu się nie mogę doczekać żeby mojego
              szkraba na USG zobaczyć smile)

              Pozdrawiam serdecznie!
              Aśka
              • ella1976 Re: Styczeń 2005! 14.06.04, 18:07
                Witam
                Asia cieszę się że już jesteś, szkoda że sobie nie odpoczełaś, ale na pewno
                było super!
                Poinformowaliśmy teściową o naszym szczęściu. W pierwszym momencie myślałam, że
                gromy się posypią (zrobiła tak zrozpaczoną minę, że się przestraszyłam) ale
                zachowała zimną krew i zapytała czy to wpadka czy planowane... Później już było
                lepiej.
                Na nudności lekarz przepisał mi torecan, na razie tylko 2 razy skorzystałam.
                Mam wrażenie że już mi mdłości przechodzą (oby).
                W piątek idę do gina, ciekawość już mnie zżera!
                pozdrawiam gorąco!
    • aggata78 pik pik 14.06.04, 23:02
      nie wytrzymalam i widzialam dzis malenkie bijace serduszko!jejku, jakie to jest
      przezycie!smile))
      Niestety okazalo sie tez ze mam na macicy jakiegos miesniaka i troszke mina mi
      zrzedla...ja nie wiem, czy nie moze wszystko byc w 100% ok?oczywiscie lekarz
      ktory robil mi usg powiedzial ze nic mi nie moze powiedziec, mam zapytac moejgo
      gina, ale generalnie to mam sie nie przejmowac bo to nie ma wplywu na
      ciaze.Lekarze czasem sa bezwzgledni...A ja znow sie denerwuje, jak tak dalej
      pojdzie to wydam 10000000zl na lekarzyuncertain
      ale staram sie cieszyc tym szczesciem, ktore mam w brzuchu!!!To takie cudowne
      uczucie!!!Mamy, ktore jeszcze go nie znacie biegnijcie na usg!smileMaluszkowi bije
      serce i powoli zaczyna sie ruszac...nie moge sie juz doczekac jak bedzie widac
      wszystko...smile
      Ja na szczescie nie mam wymiotow, ale zaczynam sie bac, bo u mnie to 8 tydzien
      4 dzien a widze ze u wiekszosci z was teraz sie dopiero zaczely...
      pozdrawiam i zycze wytrwalosci!
      • echoo Re: pik pik 15.06.04, 08:18
        Śniło mi się dzisiaj,że byłam na usg i dzidzius mial 28 mm. Śnią wam się czasem
        wasze nienarodzone jeszcze dzieci? Mi często smile
        • aska_f Re: Styczeń 2005 15.06.04, 09:56
          Hej, Hej!

          Ella,a czemu właściwie Twoja teściowa tak reaguje? O co jej chodzi? Jeśli
          oczywiście można spytać... Bo moja to głupoty gada nie ze złej woli tylko
          czasem nie pomyśli po prostu że jej słowa mogą zaboleć smile)
          No ale w każdym razie cieszę się że już powiedzieliście i masz to z głowy smile)

          Ja do lekarza dopiero w poniedziałek więc pisz koniecznie co Ci Twój powie w
          piątek wink) Ja chyba też poproszę o jakieś leki na mdłości bo nie mogę normalnie
          funkcjonować (dobrze że mi rodzice przy synku pomagają bo nie wiem jak bym dała
          radę), chociaż trochę się boję brać jakichkolwiek leków... No ale może czasem
          trzeba.

          Pozdrawiam serdecznie i idę dalej wegetować (młody na spacerze z dziadkiem wink)
    • jj09 HCG 15.06.04, 19:33
      Wg pierwszego USG kończę 9 tc.
      Zrobiłam dziś test HCG i wyszło  IU/l
      Norma jest 43 do 230.
      Czy wszystko będzie ok???
    • jj09 HCG 15.06.04, 19:33
      Wg pierwszego USG kończę 9 tc.
      Zrobiłam dziś test HCG i wyszło  IU/l
      Norma jest 43 do 230.
      Czy wszystko będzie ok???
      • radara Czym się leczyć w ciąży 16.06.04, 14:47
        Odnalazłam te informacje na innym forum - przyda się:
        A więc czym się leczyć w ciąży:

        PRZEZIĘBIENIE

        Najlepiej łagodzić domowymi, babcinnymi sposobami:
        - syrop z malin,
        - gorąco herbata z miodem i cytryną
        - dodatkowa dawka wit. C
        Doraźnie można przyjąć preparaty przeciwbólowe czy przeciwgorączkowe:
        - Paracetamol i preparaty go zawierające (Panadol, Apap, Gripex), ale dopiero od
        II trymestru ściśle w/g podanych dawek i sporadycznie.
        - No spa
        NALEŻY UNIKAĆ:
        - w I trymestrze aspityny i preparatów pochodnych
        - w póxniejszych trymestrach - sporadycznie i tylko za zgodą lekarza.

        KASZEL

        - można stosować syropy dla dzieci np. na bazie ziół (Tussipini D, Alcep, Thymi)
        oraz Drosetux. Z wykrztuśnych zaleca się Tussipect (można go stosować przez całą
        ciążę)
        - Mucosolvan - rozrzedza wydzielinę, ale można go stosować od II trymestru.
        Homeopatia:
        - Stodal
        - Oscillococcinum

        NALEŻY UNIKAĆ:
        - leków przeciwkaszlowych, które w składzie mają kodeinę.

        KATAR

        - Krople do nosa wchłaniają się w ilościach śladowych i działają raczej
        miejscowo - nie ma więc większych przeciwskazań do ich stosowania, ale nie
        dłużej niż 2 - 4 dni.
        Można stosować:
        - Sterimar
        - preparaty obkurczające śluzówkę, np. Xylometazolin - ale uważać z nimi w I
        trymestrze.

        BÓL GARDŁA

        Należy stosować je nie dłużej niż 2 - 3 dni. Bezpieczne są w sporadycznych
        dawkach zalecanych przez producenta (a nie np. co godzinę), prawie wszytskie
        preparaty dostępne bez recepty i które nie mają w ulotce informacji o tym, że
        nie może ich stosować kobieta w ciąży.

        NA USPOKOJENIE I SEN

        Leki te działają na ośrodkowy układ nerwowy i w ciąży raczej nie są wskazana.
        Sporadycznie można zażyć preparaty ziołowe, np. melisę.

        NALEŻY UNIKAĆ:
        - w I trymestrze nie można przyjmować np. Relanium czy Nitrozepamu. W
        pozostałych trymestrach sporadycznie i tylko pod kontrolą lekarza.

        UWAGA NA MAŚCI

        Mają bardzo różne zastosowanie. Używane są przy alergicznych wypryskach
        skórnych, przy oparzeniach, zmianach zapalnych i grzybiczych. Preparaty te
        bardzo dobrze się wchłanają, więc nie jest wskazane smarowanie nimi dużych
        powierzchni ciała. Należy też unikać maści o bardzo dużym stężeniu.

        MOŻNA STOSOWAĆ
        - Clotrimazolum (przy stanach grzybiczych np. pochwy - także od początku ciąży),
        - Gynopevaryl
        - Lactovaginal - osłonowo
        - w przypadkach drobnych wyprysków zapalnych wolno stosować maści z antybiotykiem.

        NALEŻY UNIKAĆ
        - maści przeciwalergicznych sterydowych (glikokortykoidów)
        - maści przeciwzapalnej Betadiny.

        PROBLEMY ŻOŁĄDKOWE

        Niestrawność, zatrucia należy łagdzić domowymi sposobami lub za pomocą leków
        (gdy dolegliwości utrzymują się dłużej niż 2 - 3 dni trzeba skonsultować to z
        lekarzem).

        MOŻNA
        bez żadnych przeszkód leki działające osłonowo na błonę śluzową żołądka -
        Alugastrin, Malox, Renni.
        - przy biegunce lub ostrym zatruciu bezpieczny jest Nifuroksazyd.
        - doraźnie można popijać miętę.

        NALEŻY UNIKAĆ
        - preparatów zmniejszających wydzielanie soku żołądkowego, np. Ranigastu.

        ZNIECZULENIE STOMATOLOGICZNE
        Jeżeli w czasie ciąży pojawi się próchnica należy ją usunąć. Zabiegi
        stomatologiczne można robić w znieczuleniu miejscowym (bezpiecznie jest jednak
        nie stosować go w I trymestrze, a zwłaszcza w 1 miesiącu ciąży).
        W ciąży nie należy natomiast robić tzw. prześwietlania zęba. Jeżeli jednak jest
        to konieczne lekarz musi zastosować specjalne osłony blokujące dostęp promieni
        rentgenowskich.

        ANTYBIOTYKI BEZPIECZNE

        nowej generacji, czyli cefalosporyny, np. Zinnat oraz tzw. antybiotyki beta -
        laktamowe, np. Duomox, Augmentin. W szczególnych przypadkach można je stosować
        nawet w I trymestrze ciąży.
        Po kuracji należy sięgnąć po Lacidofil lub Trilac - odbudowują florę bakteryjną.

        NALEŻY UNIKAĆ

        Wszystkich antybiotyków z grupy tetracyklin, np. Doxycykliny, Vibramycyny. Nie
        należy też przymować leków z grupy aminoglikozydów, np. Gentamycyny.

        CZY ZIOŁA SĄ BEZPIECZNE

        Nie ma przeciwskazań do sporadycznego stosowania ziół w ciąży. Należy jednak
        unikać preparatów ziołowych, których przyszła mama nie używała wcześniej oraz
        ziół egzotycznych (rzadko spotykanych). W przypadku przypraw ziołowych należy
        wybierać raczej te łagodniejsze.
        W ciąży można pić 1 - 2 filiżanki zelonej herbaty, która wpływa korzystnie na
        przemianę materii.
        • ella1976 Re: Czym się leczyć w ciąży 16.06.04, 16:23
          Witam
          Wczoraj czułam się fatalnie męczyło mnie spanie, mdłości (w końcu wylądowałam
          nad muszlą), ból głowy- koszmar
          Dziś już lepiej, ale wzięłam lek na mdłości żeby przeżyć jakoś ten wieczór.
          Do tego córeczka wciąż nadaje, buzia się jej nie zamyka, a mi głowa pęka...
          Czyli nigdy nie wiadomo co nas czeka, dziś tak jutro inaczej...

          Radara dzięki za informacje na pewno się przydadzą!!!

          ps Asiu co do teściowej to ona ma po prostu inną hierarchię wartości i dlatego
          ciężko jej zrozumieć pewne rzeczy (tak mi się wydaje)
          • aska_f Re: Czym się leczyć w ciąży 16.06.04, 16:46
            Ella, wczoraj chyba był jakiś koszmarny dzień w ogóle. Ja również czułam się
            potwornie - cały dzień nie ruszyłam się z łóżka. Na szczęście do małego
            przyjechali moi rodzice smile)
            A mojego małego też wczoraj jakby nakręcili - ja leżałam z mega bólem głowy a
            on latał po mieszkaniu i piszczał z radością w niebogłosy. A każdą rundę
            dookoła mieszkania kończył skokiem na mój brzuch... Buuu. Myślałam że zejdę,
            ale dziś na szczęście jest ciut lepiej.

            Pozdrawiam serdecznie!!!
    • rosita.s Re: Styczeń 2005! 17.06.04, 14:08
      Witam styczniowe Mamusie. Jeszcze nie zamykajcie swojej listy, jeszcze ja się
      na nią wpiszę. Moje obliczenia wskazują 10 stycznia jako dzień pojawienia się
      dzidziusia. Co do samopoczucia: fizycznie w porządku, mdłości, których się
      obawiałam przed zajściem w ciążę jak dotąd się nie pojawiły i mam nadzieję, że
      już ich nie zaznam. Natomiast psychicznie czuję się średnio. Myślałam, że jak
      wreszcie zajdę w ciążę, będę w euforii (staraliśmy się 10 miesięcy), a jest
      inaczej - spokojne oczekiwanie, ale też i dni w "dołku". Za dwa tygodnie idę na
      wizytę do lekarza i bardzo jestem ciekawa ile będzie widać, bo na poprzednim
      USG z 5 tygodnia (liczę od owulacji) dzieciątko miało 4 mm. Często wyobrażam
      sobie moje maleństwo - jest teraz tak małe, że mieści się we wnętrzu mojej
      dłoni - gdy sobie wyobrażę taką drobinkę, wzruszenie ściska mi gardło...
      Pozdrawiam Was dziewczyny serdecznie!
      • kocianna Re: Styczeń 2005! 17.06.04, 19:26
        To i ja się dopiszę. termin obliczyłam sobie na 17 stycznia, jutro idę do gin
        na drugą wizytę - mam nadzieję, że da mi już książeczkę i skierowanie na usg.
        Boję się potwornie tego USG... Czuję się na razie stosunkowo nieźle, tylko
        lenia mam strasznego, no i dzidzius nie znosi biegania za autobusami, stania
        przy tablicy i mnóstwa innych rzeczy - od razu każe matce się położyć. Ale na
        wszelki wypadek od razu dostałam L4, więc mogę mu pofolgować... A właściwie
        jej - z wykresu wynika mi, że będzie dziewczynka, ale kto to wie...
    • roksana78 Re: Styczeń 2005! 17.06.04, 21:00
      cześć Dziewczyny
      a ja klikam częsciej na LUTY 2005, bo wg gina termin mam na 3 lutego, a z moich
      obliczeń na 30 stycznia smile
      dziś byłam na drugiej wizycie u gina, serce z radości mi mocniej zaczęło bić
      jak na monitorze zobaczyłam bijące serduszko Maleństwa.. jakie to cudowne
      uczucie!!
      mdłości mnie opuściły, senna nadal chodzę, łykam luteinę wieczorami i jestem
      szczęsliwa smile
      pozdrawiam Was i życzę wszystkiego dobrego
      • aska_f Re: Styczeń 2005! 18.06.04, 15:41
        Hej Dziewczyny!

        Jaka paskudna pogoda za oknem sad Strasznie mnie nastawia negatywnie do
        wszystkiego, mój dzidziuś chyba będzie strasznym smutasem jak tak dalej
        pójdzie smile))
        Ale mam nadzieję że jeszcze troszkę i wszystkie niemiłe dolegliwości z początku
        ciąży pójdą sobie precz, za oknem zaświeci słonko i wreszcie będzie można
        cieszyć się latem!!!

        Jj09 - parę postów temu pytałaś się o wyniki HCG. NIestety nie potrafię Ci
        pomóc gdyż ja ani w tej ani w poprzedniej ciąży tego badania nie robiłam.
        Potwierdzeniem ciąży w moim przypadku było głównie USG - podczas tego badania
        obserwowałam (i teraz też) jak dzidzia się rozwija. Ale mam nadzieję że u
        Ciebie wszystko w porządku.

        Pozdrawiam serdecznie wszystkie Styczniówki!
        • ella1976 Re: Styczeń 2005! 19.06.04, 19:47
          Witam Wszystkie stare i nowe styczniówki!!! smile
          Wczoraj byłam u gina no i nareszce mogę czuć się jak prawdziwa ciężarówka -w
          końcu mam założoną kartę ciąży. Na usg dzidziuś miał 23 mm piękne serduszko i
          śliczną główkę, jeszcze nóżkę udało mi się zobaczyć.
          Coś mam przeczucie że tą dzidzię też przenoszę! Chociaż bardzo bym chciała
          żeby tym razem nie było to 2 tygodnie po terminie! Ale do stycznia jeszcze tyle
          miesięcy więc pomartwię się później.
          Ogólnie to czas bardzo mi się dłuży jestem w 9 tc, a więc dopiero pod koniec
          wakacji będę czuła ruchy dziecka! Przecież to kawał czasu!!!

          Pozdrawiam Was serdecznie, buziaki!
          • aska_f Re: Styczeń 2005! 19.06.04, 22:15
            Hej Ella,

            To już widać główkę i nóżkę??? smile) Jakoś nie pamiętam z pierwszej ciąży co na
            któy tydzień ciąży przypada, mimo że to tak niedawno było... Super, nie mogę
            się doczekać swojej wizyty w poniedziałek smile)
            No i według moich wyliczeń to właśnie dzisiaj zaczynamy 10 tydzień, bo przecież
            idziemy "łeb w łeb" smile)
            Też już się nie mogę doczekać kiedy będę czuła ruchy maleństwa, choć póki co
            mam takie problemy żołądkowo-jelitowe że czasem brzuch mi faluje jakby tam już
            duży maluch dawał znać o sobie wink) Ale mam nadzieję że jeszcze 2-3 tyg i będzie
            spokój i wreszcie będę mogła zacząć funkcjonować normalnie, bo póki co jest mi
            strasznie ciężko...

            Muszę się Wam też pochwalić że dzisiaj był szczególny dzień - pierwsze
            obcinanie włosków mojemu synkowi smile Do tej pory miał śliczne blond-loczki, no a
            dzisiaj "ciach-ciach" i ma króciótką fryzurkę i wygląda jak całkiem dorosły
            facet smile) Troszkę może nierówno mi wyszło, bo się wiercił i uciekał, ale
            cóż... smile))

            Pozdrawiam,
            • ella1976 Re: Styczeń 2005! 20.06.04, 09:01
              Asia widać już widać!
              Szkoda tylko że zdjęcia nie zrobił wyraźnego, niunia ułożyła się tyłem widać
              główkę i plecki, ale mam zdjęcia oktawii zrobione dokładnie w 9 tygodniu jutro
              zamieszczę na zobaczcie.
              A co to tygodnia ciąży to masz rację zaczęłyśmy 10-ty tydzień, ale dokładnie to
              dziś 9 tygodni i 1 dzień (dobrze liczę?)
              Koniecznie musisz zamieścić swojego synka na zobaczcie!!!
              pozdrawiam
    • szalona_julka Re: Styczeń 2005! 19.06.04, 19:36
      Cześć dziewczyny! Pamiętacie mnie jeszcze? Trochę mnie tu nie było, bo musiałam
      poleżeć. Jak idiotka pojechałam na szkolną wycieczkę i pewnie się
      przeforsowałam, bo jak wróciłam, to mnie brzuch bolał. Lekarz zapisał no-spę i
      kazał leżeć. Przestrzegam. Dbajcie o siebie, nie łaźcie za dużo po górach,
      zwłąszcza z grupą szesnastolatków. No ale poleżałam i jest ok. Widziałam
      dzidzię na USG. A w poniedziałek wracam do pracy, na ten ostatni tydzień
      szkoły. Żeby do poniedziałku poprawić kondycję (bo póki co, to jak wstanę, w
      głowie mi się kręci) zaraz idę na pierwszy od tygodnia spacerek.
      Czy któraś z Was też ma tendencje do omdleń? Bo mi nawet mdłości tak bardzo nie
      przeszkadzają (chociaż mam, a jakże), jak nieustanne zawroty głowy. Chwilę
      stoję i już mam ciemno przed oczami. No ale grunt, że na usg dzidzia ponoć
      wygląda zdrowo (tak przynajmniej lekarz mówi, bo ja - szczerze mówiąc - nic nie
      widzałam). Pozdrawiam wszystkie mamy i tatusiów, co mają cierpliwość jak mój
      mąż.
      • zabiegana Re: Styczeń 2005! 20.06.04, 08:30
        Hej hej, ja na USG ide dopiero w czwartek - juz sie doczekac nie moge (nie wiem
        czamu martwie sie o to, ze dzidzi bedzie za male). Fizycznie czuje sie OK -
        jestem troche spiaca (co nie przeszkadza mi budzic sie kolo 6...), i troche
        gorzej znosze jazde, ale na szczescie nie mam mdlosci. Zadziwiajace jest to,
        jak wiele jest fikcji w mediach - tam praktycznie kazda kobieta dowiaduje sie o
        ciazy dzieki temu, ze musi rano leciec do toalety, a wychodzi na to, ze wiele
        kobiet takich problemow nie ma smile
        Ja chce slonce!!! smile
        • lurien Re: Styczeń 2005! 20.06.04, 12:45
          ja jestem w 8-9 tc i jeszcze USG nie miałam, w sumie lekarz mnie nie wysyłał. a
          co do dolegliwości, nie wydaje mi sie by media kłamały, lecz poprostu kazda z
          nas inaczej to przechodzi, ja czesto biegałam do WC, mdłości też mam, ale
          wymiotowałam jak narazie jeden raz,no i to ciągłe zmęczenia... termina na 20
          stycznia 2005 smile
    • mkotarska Re: Styczeń 2005! 20.06.04, 10:38
      Ja też się dopisuję na styczeń 2005. Będzie chyba 10.01.2005 smile
      • aska_f Re: Styczeń 2005! 20.06.04, 11:26
        Dobrze liczysz smile A przynajmniej ja liczę tak samo smile) Ciekawi mnie jaki
        ostatecznie termin porodu poda mi lekarz, bo ja sobie wyliczyłam ok. 22-23
        stycznia, a ostatnio on mi powiedział że 27??? Coś mi się to nie zgadza. No ale
        zobaczymy w poniedziałek.

        I właśnie sprawdziłam - mam zdjęcie synka też jak miał 9 tygodni. Faktycznie
        widać główkę i nóżki smile) I rączki też! smile On ma na tym zdjęciu jakieś 3.2 cm.
        Ciekawe jak z tą fasolką będzie.

        A jeśli chodzi o zdjęcia mojego synusia na Zobaczcie - bardzo, bardzo bym się
        chciała pochwalić jaki jest śliczny, ale jakoś nie mam zaufania do internetu.
        Tylu różnych "dziwnych" ludzi tu zagląda (wystarczy poczytać niektóre posty
        zmieszczane na forum), że trochę się boję zamieszczać zdjęcia w miejscu
        dostępnym dla wszystkich.
        Ale zdjęcia Oktawii oglądałam - jest cudowna!!! I Twoje zdjęcia w ciąży też
        super. Ja jakoś nie dałam rady męża zagonić do zrobienia mi fajnych zdjęć, w
        ogóle mam niewiele z czasu ciąży. Inna sprawa że ja nie bardzo lubię siebie
        oglądać i moim zdaniem na każdym zdjęciu wyglądam paskudnie smile)

        Ojej, znowu się rozpisałam!

        Pozdrawiam serdecznie!!!
        • loca1 Re: Styczeń 2005! 20.06.04, 22:56
          Witam wszystkie Styczniowki. Termin mam na 10 stycznia, ale dopiero dzis
          zdecydowalam sie tu zaistniec. Wczesniej tylko podgladalam wasze wpisy smile
          Jestem nowa wiec moze cos o mnie.
          Jak sie czuje? Mdlosci, mdlosci, i jeszcze raz mdlosci. Ale jak na razie tylko
          raz wymiotowalam. Ok. 7 tc robilam usg, dzidzia miala 7,6 mm i serduszko bilo
          jak oszalale. Niesamowite uczucie. Ale ciagle sie obawiam, ze do tego 16 tc to
          jeszcze wiele moze sie wydarzyc. Poprzednia ciaze poronilam w 5 tc, a w tej tez
          mialam plamienie ok 6 tyg. Na szczescie wszytsko jest ok, ale mysli zle jakos
          nie chca mnie opuscic. Z niecierpliwoscia czekam na kolejne usg, mam nadzieje,
          ze rozwieje ono moje watpliwosci.
          Na razie jestem na zwolnieniu lekarskim - strasznie szybko sie wszystkim mecze,
          jestem senna, nie mam po prostu sil, a moja praca niestety wymaga dosc duzego
          zaangazowania i energii (jestem dziennikarka).
          W ciaze zaszlam dosc szybko, po decyzji z moim narzeczonym, ze tego chcemy, bo
          w pierszym miesiacu staran. W marcu zrobilam wszystkie badania czy nie ma
          przeszkod, a w kwietniu juz bylam w ciazy. Wiem, ze niektore z was staraly sie
          dluzej, a dobrze wszytskie wiemy jak to czasem jest - nie chcesz masz, chcesz -
          dlugie miesiace staran.
          Dobra..koncze juz bo troche sie rozpisalam.
          Pozdrawiam

          Magda
          • ella1976 Re: Styczeń 2005! 21.06.04, 22:04
            Witam Cię Magdo, cieszę się że zdecydowałaś się do nas dołączyć! W grupie
            zawsze raźniej! A co do złych myśli to szybciutko musisz się ich pozbyć!
            Zamartwianie się nic nie da trzeba być dobrej myśli, dużo wypoczywać, a na
            pewno wszystko będzie w porządku. Plamienie nie musi mieć nic wspólnego z
            dzidziusiem, mi już drugi raz gin przy usg pokazywał miejsca z których jak
            twierdził może być plamienie (na wszelki wypadek przepisał leki), ale na razie
            nic niepokojącego się nie dzieje.

            Muszę się Wam przyznać, że mam jeden bardzo pozytywny objaw ciąży (ciekawe czy
            tylko ja) zaczęłam eksperymentować w kuchni (ku radości mojego męża). Nie mam
            ochoty na nic co już jadłam i dlatego wertuje książki kucharskie (oczywiście na
            necie) w poszukiwaniu nowych doznań smakowych.

            Mąż zaprasz mnie na film więc lecę (przesiadam się z fotela na sofę hihi),
            miłych snów papa
            • echoo Re: Styczeń 2005! 22.06.04, 08:38
              U mnie niestety niedobor pozytywnych objawow ciazowych. Ciagle mnie mdli i juz
              przestaje wierzyc, ze to kiedykolwiek przejdzie. Wczoraj bylam u lekarza i mam
              przyjsc na usg 13 lipca. To bedzie 13 tydzien i mam nadzieje, ze nie bedzie az
              tak pechowo jak wskazuja na to liczby wink Zbliza sie moment w ktorym chce
              powiedziec o ciazy w pracy i troche mam stresa. Chyba poczekam jeszcze z
              tydzien - dwa.
              • loca1 Re: Styczeń 2005! 23.06.04, 16:02
                Ja powiedzialam niemal od razu. Szykowaly sie zwolnienia.
                Teraz przynajmniej jestem nie do ruszenia smile
                Choc i tak chcialam zmienic prace... Jak okazalo sie juz jestem w ciazy, to
                darowalam sobie zmiane miejsca pracy. Zmienie jak wroce do "normalnego zycia".

                Co do mdlosci to ja tez mam je non stop - chyba szykuja nam sie dziewczynki smile
                Ja termin kolejnego USG bede znala 28 czerwca, bo wtedy ide do mojego lekarza.
                Dziewczyny. Mam za to inny problem.
                Zlapalo mnie jakies przeziebienie - gardlo boli strasznie, mam lekka goraczke.
                Co polecacie by to nie zaszkodzilo dzidzi? Bo chyba samo nie przejdzie..

                Pozdr.
                M.
                • rosita.s Re: Styczeń 2005! 24.06.04, 09:57
                  Na gardło spróbuj TYMSAL - preparat z tymianku i szałwii w sprayu. Na pewno
                  można go stosować w ciąży. A na temperaturę, gdyby wzrosła, to tylko te
                  tabletki, które zawierają paracetamol, nie ibuprom ani aspiryna. Pozdrawiam i
                  życzę dużo zdrówka!
    • patunia79 Re: Styczeń 2005! 25.06.04, 13:48
      Dziewczyny, piszcie co tam u was, bo lutówki już nas doganiaja w postach i
      troche głupio, czyżbyście się za bardzo rozleniwiły? smile)
      U mnie zaczął sie 12 tydzień, mam w brzuszku ok. 5 cm wierciołka, i wiele
      problemów z wydzieliną żóltą, której przyczyny nikt nie może znaleźć, no ale
      czekamy do przyszłego wtorku no i modlimy się o lepsze jutro.
      Pozdrawiam was, aha czy u was też z każdym USG pokazuje się inna data porodu,
      bo u mnie już zeszło na 7 stycznia, a wg OM termin to 12 styczeń, jak tak dalej
      pójdzie to wejdziemy na grudzień.PAAAA

      Patrycja z małym szczęściem w brzuszku
      Aniołek (14.01.2004)
      • betka24 Re: Styczeń 2005! 25.06.04, 15:17
        Witam!
        Ja właśnie wczoraj byłam na wizycie i USG i na pocz 11 tyg. mam 3,5cm Maleństwo
        w brzuszku! Termin mamy na 21 stycznia, ale zobaczymy jak to będzie. Tymczasem
        troszkę się wspomagamy lekami i zastrzykami - mam nadzieję, że będą działać i
        wszystko będzie w porządku! Tak więc pozdrawiamy wszystkie styczniowe mamusie i
        za wszystkie trzymamy kciuki!
        • aska_f Re: Styczeń 2005! 25.06.04, 20:32
          Cześć Dziewczyny!

          U nas trochę lepiej wink)) Tzn. mdłości mi chyba przechodzą, teraz już mam tylko
          po zjedzeniu niektórych potraw (razem z koszmarnym bólem żołądka) a pozostało
          jedynie - koszmarny głód (jem praktycznie co 30 min!) i bieganie do toalety
          (również co 30 min, nawet w nocy - buuu!).
          Ja teraz mam tylko dylemat czy przechodzić na dietę czy nie. Starszy synek jest
          alergikiem, chciałabym malucha uchronić przed tym paskudztwem, no ale zdania na
          temat tego czy dieta w ciąży ma sens czy nie są podzielone... Kompletnie nie
          wiem co robić.
          Na USG byliśmy w poniedziałek, dzidzia machała do mnie rączką smile)
          Pozdrawiam serdecznie!
          • ella1976 Re: Styczeń 2005! 26.06.04, 15:14
            Witam wszystkie styczniówki!
            Mam dokładnie ten sam problem co Asia - wciąż jestem głodna, no i niestety mam
            już ponad 2 kg na plusie :-0 . W spodniach odpinam guziki (w samochodzie to
            już konieczność), no i dziś wyszłam tak z samochodu z odpiętym pasekiem i
            guzikiem smile
            Dziś oglądałam w sklepie wózek, który wcześniej znalazłam na necie, Maxi Taxi
            Speedi SX, wygląda całkiem fajnie, tylko gondolka jakaś taka malutka. Ale
            ogólnie bardzo mi się podoba i chyba się na niego zdecydujemy, ja najchętniej
            już bym kupiłam, ale mąż mnie jeszcze wstrzymuje (no i ma rację, jeszcze tyle
            czasu do stycznia!)

            Asiu co do diety w ciąży to też słyszałam, że nie ma ona wpływu na dziecko
            (trzeba oczywiście stosować jeśli mama jest uczulona), jak dziecko będzie miało
            alergie to i tak będzie miało, nie ważne czy jadło się uczulające rzeczy w
            ciąży czy nie. Tak mi się przynajmniej wydaje. Moja bratowa ma dwójkę dzieci,
            pierwsze alergik, drugie nie, w ciąży jadła to na co miała ochotę (nie zwracała
            uwagi na dietę alergiczną), więc co ma być to będzie.

            pozdrawiam gorąco!
          • viola1001 Re: Styczeń 2005! 26.06.04, 15:16
            Hejka GIRLS!!
            dołączam sie do waszego forum wink Mam termin na 10 stycznia
            Przedwczoraj byłam na pierwszym USG. Moje maleństwo ma 5.7 cm i prawdopodobnie
            to dziewczynkawink termin porodu z USG to 3 stycznia ale jak to bedzie to sie
            przekonamy dopiero w styczniu.
            Moja malutka sie tak wstydzila pokazac ze zakryla buźke rączkami wink
            ale potem i tak ja widzielismy - takie śliczne maleństwo!
            a ja wciaz nie moge uwierzyc ze ona tam jest... to dla mnie takie dziwne...
            chyba uwierze dopiero jak sie urodziwink
            pozdrowionka dla wszystkich Mamuś
            • maxima_28 Re: Styczeń 2005! 29.06.04, 11:47
              witajcie!
              mój termin przypada na 19 stycznia i już nie mogę sie doczekac
              nudności ustały i wszystko jak na razie jest ok!!
              pozdrawiam przyszłe mamusie
              • ella1976 Re: Styczeń 2005! 30.06.04, 18:31
                Witam wszystkie nowe styczniówki!
                Jestem trochę zdziwiona dlaczego "stare" styczniówki nic się nie odzywają?
                Wszystkie się zawzięły i nic a nic nie piszą co u nich...
                A u mnie dalej trwa chęć na gotowanie, wczoraj przeszłam samą siebie bo nawet
                zrobiłam własnoręcznie makaron do rosołu (później byłam padnięta ale to już
                inna sprawa) do tego jeszcze ciasteczka dla męża i udka kurczaka po węgiersku.
                A dziś zachciało mi się bigosu no i ugotowałam ostry jak diabli, tak jak
                chciałam.
                Mdłości niestety nie przechodzą, wymioty też się utrzymują.
                Za tydzień mam wizytę u gina i nie mogę się już doczekać!
                Dziewczyny piszcie bo rzeczywiście Lutówki nas prześcigną w ilości postów smile))

                pozdrawiam gorąco!
                • lurien Re: Styczeń 2005! 30.06.04, 20:41
                  a ja mam pierwsze usg 5 lipca i boje sie okropnie....
                  • patunia79 Re: Do Ella.. 30.06.04, 21:14
                    Naprawdę Ciebie podziwiam, masz mdłości i jeszcze gotujesz, to naprawde wielki
                    sukces. Mi już trochę przeszły, ale jakieś dwa tyg, temu nie było mowy żebym
                    sobie kanapkę zrobiła bo jak otwierałm lodówkę to finał jedzenia. Zresztą do
                    tej pory nie zabardzo lubie otwierać lodówkę i jak coś gotuję to mąż przyprawia
                    bo ja poprostu nie mogę, nie smakuje mi wiele przypraw z przed ciązy.

                    Pozdrawiam Patrycja z małym szczęsciem w brzuszku
                    Aniołek (14.01.2004)
                    lilypie.com/cache2/9/19709000.png
                    • ella1976 Re: Do Ella.. 30.06.04, 21:42
                      Patrycja- właśnie mam to szczęście, że tym razem nie jestem tak wrażliwa na
                      zapachy, a mdli mnie zawsze jak mam pusty żołądek i dlatego wciąż coś podjadam.
                      A z tym gotowaniem to mam wrażenie że mi chyba odbiło (w pierwszej ciąży na
                      jedzenie nie mogłam patrzeć, a przytyłam 1,5 kg dopiero pod koniec 4 m-ca
                      ciąży). Teraz niestety jest inaczej...
                      Mam nadzieję, że wraz z końcem pierwszego trymestru miną nam nudności i
                      wymioty. Chociaż muszę przyznać, że do wszystkich tych niedogodności podchodzę
                      z dużym humorem (gdy słyszę jak moja córcia naśladuje mnie, gdy ja męczę się
                      nad muszlą to wymiękam- he he) w końcu takie są uroki ciąży i trzeba się z tym
                      pogodzić!
                      pozdrawiam gorąco!
                      • agnjed Re: Do Ella.. 01.07.04, 08:27
                        Ja mam tak jak Ella mdłości tylko jak jestem głodna. Natomiast wymiotuję tylko
                        jeśli się przejem. Natomiast zauważyłam jedną rzecz - moja nadwrażliwość na
                        zapachy objawia się tym, że jak poczuję jakiś mocniejszy zapach to od razu
                        kicham. Kicham w związku z tym kilka razy dziennie i muszę się trzymać za
                        brzuch bo boli jak kicham. Mam nadzieję, że to nie żadna alergia, bo do tej
                        pory nie cierpiałam na nic takiego. Czy wy macie coś podobnego?
                        • lurien Re: Do Ella.. 03.07.04, 17:54
                          Ja też kicham, ale nie ze względu na zapachy tylko na alergie, ktora mam od
                          dawna, a ktorej lekami w tym roku potraktowac nie moge. I też mnie brzuch boli
                          przy kichaniu
            • tu.joanna Re: Styczeń 2005! 01.07.04, 13:36
              viola1001 napisała:

              > Hejka GIRLS!!
              > dołączam sie do waszego forum wink Mam termin na 10 stycznia
              > Przedwczoraj byłam na pierwszym USG. Moje maleństwo ma 5.7 cm i
              prawdopodobnie
              > to dziewczynkawink termin porodu z USG to 3 stycznia ale jak to bedzie to sie
              > przekonamy dopiero w styczniu.
              > Moja malutka sie tak wstydzila pokazac ze zakryla buźke rączkami wink
              > ale potem i tak ja widzielismy - takie śliczne maleństwo!
              > a ja wciaz nie moge uwierzyc ze ona tam jest... to dla mnie takie dziwne...
              > chyba uwierze dopiero jak sie urodziwink
              > pozdrowionka dla wszystkich Mamuś


              Witam,
              Jezusie, nic z tego nie jarzę!!! Piszesz mi o Twoim dzieciaczku i nic mi się
              nie zgadza z moim dzieciaczkiem:
              jestem w 11 tygodniu ciąży, dzidzia ma 3,47cm (usg 28/06/04), termin mam na 22
              stycznia.


              Pomocy! rozumiecie coś z tego??

              Joanna
              • ella1976 Re: Styczeń 2005! 01.07.04, 14:25
                Joanna ale co Ci się nie zgadza? W 12 tygodniu dzidzia może mieć już nawet 6,5
                cm! Tak przynajmniej piszą tutaj:
                niemowle.onet.pl/1095865,4,10,1117,7551,wszystko.html

                pozdrawiam
              • patunia79 Re: Do tu. Joanna 01.07.04, 19:21
                Mój dzidziuś miał w 9 tyg. 1 dc - 2,5 cmm, a w 11 tyg. 3 dc - 4,1 cm. Więc nie
                ma reguły, nie przejmuj sie że twoja dzidzia jest mniejsza,potem może rosnąć
                szybciej, a wogóle dzieci rosna róznie.

                Pozdrawiam Patrycja z małym szczęsciem w brzuszku
                Aniołek (14.01.2004)
                lilypie.com/cache2/9/19509000.png
    • echoo Re: Styczeń 2005! 01.07.04, 14:52
      może mi sie uda 200 post napisac
      u mnie samopoczucie coraz lepsze, mdlosci jakby kapituluja smile
      Bedzie dobrze smile
      • viola1001 Re: Styczeń 2005! 02.07.04, 10:54
        czesc dziewczynkismile
        wiecie co mi sie strasznego przytrafilo... w poniedzialek mialpam krwawienie,
        wylądowałam w szpitalu i dopiero dzisiaj mnie wypuscili
        na szczescie z malenstwem wszystko dobrze - bryka sobie w brzuszku
        alez sie ciesze ze juz jestem w domku
        szpital jest taki przygnebiajacy... w czasie mojego pobytu 3 kobiety poronily a
        z krwawieniem to naprawde bylo nas cale mnóstwo!
        pozdrowionka i trzymajcie sie cieplutko
        Viola & 13 tyg. Perełka
    • mmaall Re: Styczeń 2005! 02.07.04, 14:13
      Cześć, witam wszystkie styczniówki. Ja mam na 10stycznia. Teraz juz jest w
      miare ok ale jak byłam 1raz w 6 tyg na usg to nie bardzo było wiadomo czy
      wszystko w porządku. Pani doktor policzyła, że od ostatniej @ to wychodził jej
      8 tydz i fasolka była zbyt mała. Stwierdziła, że być może ciąża obumarła. 2
      tygodnie bezustannego ryczenia, koszmar. Na szczęście już jest ok. Zastanawiam
      się czasem czy to ze mną wszystko normalniesmile bo raz jestem taka szczęśliwa
      (szczególnie po usg) a potem mam tysiące wątpliwości i nadal ryczę. Wasze
      wypowiedzi są raczej optymistyczne, zazdroszczę wam. Trzymam kciuki i
      pozdrawiam, będziemy miały wiosne zimąsmilesmilesmile
      • lurien Re: Styczeń 2005! 03.07.04, 18:07
        ja miałąm wczoraj dzień ryczenia, czarnych myśli i braku sił, bedny mój
        mężczyzna...
        • patunia79 Re: Styczeń 2005! 03.07.04, 18:24
          To nie tylko Ty masz takie wątpliwości, ja już czasami nie mam sił. Wszystko
          jest dobrzedwa dni po wizycie, lekarz mnie pocieszy, zrobi zdjęcie
          dzidziusiowi,i wracam do domu szczęśliwa. Po czym nastaja dni myślenia, ciągle
          mam żółtawą wydzielinę, i do tego stopnia że jak jej nie ma dzień lub dwa to
          zaczynam się już martwić, chociaż zupełnie nie wiem czy świadczy ona dobrze czy
          źle (jest non stop prawie od 6 tyg. a ciąża na podtrzymaniu, lekarz nie widzi
          nic złego, więc pozostaje czekać). Poza tym boli brzuch mnie bardzo często i
          biorę w związku z tym czopki rozkurczowe. To też doprowadza mnie do paranoii.
          Czy wy też macie takie bóle jak by reumatyczne lub nerwobóle raz po jednej
          stronie macicy raz po drugiej, czasami po środku, ale brzuch nie twardnieje?

          Widocznie takie zachowania są nam teraz pisane.

          Pozdrawiam Patrycja z małym szczęściem w brzuszku
          Aniołek (14.01.2004)

          lilypie.com/days/050112/0/9/0/+0/.png
          • ila1974 Re: Styczeń 2005! 04.07.04, 12:15

            Cześć kobitki!

            Dołączam do Was - termin mam na 28 stycznia 2004. Jest to moja pierwsza ciąża -
            mam 30 lat!Na początku było kiepsko z tym samopoczuciem, ale teraz jest juz
            dużo lepiej. Na USG wybieram sie 9 lipca i po raz pierwszy zobaczę człowieczka
            w sobie. Mam już trzecią lekarkę, która mnie prowadzi: 1-sza - dowiedziałam
            się, że niechętnie daje zwolnienia - nawet, gdy kobieta płacze, że się źle
            czuje! Więc zminiłam ją. II - ga była bradzo OK, ale jak zadzowniłam, żeby
            umówić się do niej na II-gą wizytę to powiedzieli mi, że już nie pracuje... I
            tym sposobem idę do III-ciej i nie wiem, czego mogę się po niej spodziewać. Na
            zwolnieniu jestem już 2,5 tygodnia ze względu na te koszmarne mdłości, zawroty
            głowy itd. itp., a przede wszystkim chyba na bardzo stresującą pracę - w pewnym
            momencie nie wiedzialam już czy te poranne mdłości to ciąża czy stres na
            prace?! Poradźcie mi, bo nie wiem co mam robić - najchętniej do końca ciąży
            byłabym na zawolnieniu (bo praca wykończylaby mnie nerwowo), ale troche boję
            się ZUS-u - nie wiem tak naprawdę czy mogą mnie gdzieś wzywać na kontrole czy
            moge byc spokojnie te kilka miesięcy na zwolnieniu. Ciąża nie jest zagrożona,
            jest wszystko OKsmile), kod na zwolnieniu "B" - po prostu ciąża. Czy to wystarczy
            dla ZUS-u (jestem zielona jesli chodzi o te przepisy!)

            Poradźcie kochane dziewczątka! Pozdrawiam Was! Ila
            • aska_f Re: Styczeń 2005! 04.07.04, 14:58
              Cześć Dziewczyny!

              Powróciłam wreszcie do domku z działki, na której leniłam się podczas gdy
              synkiem zajmowali się dziadkowie smile) Szkoda tylko że samopoczucie mam okropne
              (mdłości, bóle głowy i żołądka), bo wcale z tego leniuchowania nie
              skorzystałam - nie nabrałam sił, ani nic sad No ale młody był non-stop na dworzu
              więc i pewnie w tym tygodniu wrócimy na łono natury smile

              Muszę się Wam pochwalić - moja dzidzia pierwszy raz dała znać o sobie
              kopniakami smile) Tzn. biorąc pod uwagę jej wielkość w tym momencie ciąży to
              raczej się chyba rzucała na brzuch smile)) Mówcie co chcecie, wiem że to za
              wcześnie by czuć ruchy, ale to moja druga ciąża i wiem swoje smile) Wspaniałe
              uczucie takie "kopniaki" smile))

              Pozdrawiam serdecznie!

              ps. a następna wizyta (USG) dopiero 22 lipca...
              • aska_f Re: Styczeń 2005! 06.07.04, 10:07
                Hej, podciągam wątek do góry, bo spadłyśmy już z pierwszej strony!!!
                Dziewczyny, piszcie co u Was!

                POzdrawiam!
                • plumcio Re: Styczeń 2005! 06.07.04, 12:29
                  Czesc Dziewczyny,
                  kłania się luty 2005. Zaglądam czasem do was bo termin mam na 2 lutego, więc
                  kto wie czy nie wypadnie w styczniu???
                  POza tym zawsze fajnie wiedziec co moze mnie ew. czekac te kilka tygodni do
                  przodu. Jesli wiec nie macie nic na przeciw to może będę u was częstszym
                  gościem???

                  Plumcio
                  • echoo Re: Styczeń 2005! 06.07.04, 12:39
                    heh heh
                    tez sobie podgladam nasze kolezanki z grudnia i lutego. Nigdy nie wiadomo kiedy
                    sie urodzi, synka urodzilam 4 tyg przed terminem wiec lapalabym sie na
                    grudzien, a moze teraz dla odmiany przenosze i bedzie luty smile

                    U mnie duzo lepiej, mdlosci coraz mniejsze, brzucho coraz wiekszy wink i co takze
                    istotne w mojej sytuacji - dostalam umowe na czas nieokreslony. I kupilam sobie
                    spodnie na sznurku w pasie, nie ciazowe ale takie, ze jeszcze troche pochodze smile
                    Nic mnie w koncu nie gniecie.

                    Pozdrawiam wszystkie styczniowki i nie tylko wink
                    • ella1976 Re: Styczeń 2005! 06.07.04, 15:58
                      Witam wszystkie styczniówki, lutówki i może nawet grudniówki smile)))

                      Niestety wymioty jeszcze mi nie przechodzą, jak zjem coś nie w takiej
                      kolejności jak trzeba (np najpierw ogórek zamiast zacząć od chleba) to wymioty
                      gwarantowane. Wczoraj nawet dwa razy mi się przytrafiły, rano i w nocy przed
                      zaśnięciem!
                      W spodnie też się już zaopatrzyłam, już ciążowe, ale są na regulowanej gumce
                      więc mogę w nich chodzić no i przynajmniej nie czuję się w nich tak grubo jak w
                      normalnych, które niestety już mnie cisną.
                      To na tyle, pozdrawiam gorąco!
                      • patunia79 Re: Styczeń 2005! 06.07.04, 20:01
                        A ja jestem po wizycie u gina i jestem bardzo szczęśliwa. Mój dzidziuśma już 7
                        cm, przyźerność karku 1,8 mm, szaleje ile może, jest sliczny. Oj jak się
                        cieszę. Trochę jeszcze mnie męczą mdłości, ale już przechodzą, brzusio mam już
                        ładny zwłaszcza wieczorem, prawdziwie ciężarówkowy smile)))

                        Mam teraz dietę żelazową, bo mam małą anemię.

                        Patrycja z małym szczęściem w brzuszku
                        Aniołek (14.01.2004)

                        lilypie.com/days/050112/0/9/0/+0/.png
                        • doros Re: Ruchy dziecka? 07.07.04, 16:24
                          Dziewczyny dzisiaj od samego rana mam dziwne uczucie w podbrzuszu. To troche
                          takie uczucie, jakby cos tam bulgotalo, gazowalo. Najpierw myslalam, ze to
                          lekkie skurcze macicy, a potem przyszlo mi do glowy, ze to moze moje dzidzia.
                          Jestem w 15 tc i to moje pierwsza ciaza. Nie mam pojecia, czy to wlasnie ruchy
                          mojego dziecka. Ruchy powtarzaja sie co jakas chwile. Nawet teraz siedze w
                          pracy i caly czas je czuje. Szczegolnie nasilaja sie one w czasie i po
                          jedzeniu. Co to moze byc?


                          Pozdrawiam

                          Dorota
                          • patunia79 Re: Ruchy dziecka? 07.07.04, 18:06
                            Nie pomogę Ci bo sama nie wiem jak to jest, ale bardzo Ci zazdroszczę, u mnie
                            dopiero 14 tc się zaczął więc jeszcze ze 2 tyg. ...smile)))

                            Patrycja z małym szczęsciem w brzuszku
                            Aniołek (14.01.2004)

                            lilypie.com/days/050112/0/9/0/+0/.png
                            • doros Re: Ruchy dziecka? 07.07.04, 18:17
                              U mnie wczoraj zaczal sie 15 tydzien, wiec to tylko tydzien roznicy. Termin mam
                              na 04.stycznia.

                              Dorota
                              • nieszkasob Re: 14 tydzien 08.07.04, 10:32
                                Cześć Kobietki
                                Jak duzo nas az milo popatrzec smile U mnie to juz 14 tyd. jutro ide na wiyte do
                                gina ( bedzie wazenie i ect smilepewnie bez usg sad ) Oj fajnie jest w II
                                trymestrze mdlosci malutkie a co najwazniejsze ja odzyskalam większość sil :.
                                Brzuszek powoli zaokragla sie ale waga jak magiczna stoi w miejscu (w sumie od
                                poczatku ciazy schudlam kilo ) ale caly czas powtarzam sobie ze mam jeszcze
                                czas przytyć.
                                Sciskam was mocno i zycze duzo pogody ducha
                                Pozdrawiam
    • patunia79 Re: Styczeń 2005! 11.07.04, 17:52
      Styczniówki powoli spadamy w rankingu, co tam u was , bo ja nawet zaczynam
      podjadać wędlinkę drobiową, której nie miałam w ustach od początku maja, ale
      jestem dumna, no i mój brzusio jest już widoczny nawet rano jak wstanę, mój mąz
      mówi że już nie mam nic do ukrycia. A w naszej rodzinie jeszcze wiele osób nie
      wie że się spodziewamy gościa na Nowy Rok (domyślają się pewnie ale nic nie
      mówiłam). Po kolejnej wizycie w przyszły czwartek zamierzam stopniowo coś mówić
      bo to już będzie 16 tyd. no i myślę że już dzidzia się na dobre zadomowi w moim
      brzuszku. Co tam u Was, wszyscy już wiedzą o Waszym szczęściu, jecie już powoli
      wszystko??

      Patrycja z małym szczęsciem w brzuszku
      Aniołek (14.01.2004)

      lilypie.com/days/050112/0/9/0/+0/.png
      • ella1976 Re: Styczeń 2005! 11.07.04, 20:41
        Witam styczniówki!
        U nas już wszyscy wiedzą o ciąży i w ten sposób nie ma komu się już chwalić smile
        W piątek byłam u gina (12 tc) dzidzia miała 5,7 cm, wierzgała cudnymi nóżkami i
        pokazała nam, że jest dziewczynką! W życiu bym nie przypuszczała, że tak szybko
        będziemy znać płeć dziecka, ale niestety nie dało się ukryć jak dłoni było
        widać dwie kreseczki między nóżkami smile)
        Niestety mam małe rozwarcie zewnętrzne (zresztą tak jak z Oktawią) i muszę
        uważać.
        pozdrawiam gorąco
        • zabiegana Re: Styczeń 2005! 11.07.04, 21:15
          Ehhh moja dzidzia w 11 tygodniu miala o polowe mniej sad wiem wiem, dzieci
          rosna roznie, ale podejrzewam, ze na moim miejscu kazda z Was by sie martwila.
          Sama nie wiem co robic - zaczelam m. in. pic mleko, choc go nie znosze i we
          wtorek wypytam o to lekarza - co prawda powiedzial, ze wszystko jest dobrze,
          ale nie bylabym soba, gdybym sie nie martwila...
          Co do plci - mnie wszyscy mowia, ze bedzie chlopak, a ja nie mam pojecia -
          fajnie ze juz wiesz smile
          • sandraw Re: Styczeń 2005! 12.07.04, 06:22
            hej! ja coprawda z 10 lutego, ale lubię do was zaglądać wink)))
            zazdraszczam wam że już tak daleko jesteście...
            a co do pierwszych ruchów to łatwo je pomylić z... ruchami jelit wink ale jak to
            będzie to to będziecie już pewne.
            Acha, to moje drugie maleństwo.
            całuski
            trzymajcie się zdrowo
            • echoo Re: Styczeń 2005! 12.07.04, 08:09
              Witam wszystkie styczniowki (i nie tylko)
              U mnie coraz lepiej smile Mdlosci slabna (boje sie napisac, ze ich nie ma bo to
              zlosliwce i zawsze gdy sie pochwale przypominaja o sobie wink). Od soboty moge
              pic herbate i mi smakuje. Jutro ide na usg i troche sie boje. Szef zauwazyl ze
              jestem w ciazy, nawet nie bylo tak zle, no i problem jak mu to powiedziec mi
              odpadl.
              • aska_f Re: Styczeń 2005! 12.07.04, 10:45
                Cześć Dziewczyny!

                U mnie bez zmian. Czuję się nadal potwornie, wczoraj ryczałam cały wieczór że
                jak tak dalej pójdzie to jak się dziecko wreszcie urodzi to ja nie będę miała
                siły go/jej nawet na ręce wziąć. Do tego mój synek wchodzi w okres buntu -
                wszystko ma być tak jak on chce a nie inaczej i też daje nieźle popalić... Po
                prostu już nie daję rady!

                Trochę się też martwię bo nie jem w ogóle nabiału - skręca mnie po czymkolwiek
                co ma mleko w sobie sad Zaczęłam łykać wapno w tabletkach ale nie wiem czy to
                wystarczy?

                Ella - super że już widziałaś że to córa!!! Gratulacje!!! Ja do lekarza dopiero
                22 lipca idę i po cichu też mam nadzieję że coś się da zobaczyć smile)

                Pozdrawiam serdecznie i przepraszam że tak smęcę sad(
                Aśka
                • patunia79 Re: Styczeń 2005! 13.07.04, 14:35
                  Podrzucam Nas znowu do góry, bo jesteśmy na szrym końcu....
                  Uważam że moja psychika jest na skraju wyczerpania, czepiam się wszyskich i
                  wogóle jestem straszna, mam wizytę w następny czwartek i już liczę dni, czy Wy
                  też tak macie, czy ja poprostu warjuję...


                  Ile w brzuszkach, u mnie 87 cm na wysokości pempka, wcześniej 75 cm no to
                  rośniemy.))))

                  Patrycja z małym szczęsciem w brzuszku
                  Aniołek (14.01.2004)

                  lilypie.com/days/050112/0/9/0/+0/.png
        • paris4 Re: do Ella 16.07.04, 17:38
          Ela,
          Nie wiem czy mnie pamiętasz - wspierałaś mnie bardzo na staraniach. Cały czas
          śledzę Twoją historię. Ja niestety na dobre zadomowiłam się na forum
          niepłodność. Problemów niestety coraz więcejsad
          Super, że będzie druga córciasmile)) - wiem, że chciałaś, żeby to była dziewczynka.
          Uważaj na siebie i wiedz, że cały czas mocno trzymam kciuki aby wszystko było
          dobrze.
          Pozdraiwm Cię serdecznie i oczywiście wszystkie obecne tu styczniówki
          Agata
    • aggata78 Re: Styczeń 2005! 13.07.04, 14:50
      a ja jutro wchodze w 13 tydzien, mdlosci i wymioty mnie ominely prawie
      calkowiecie, no moze tylko rano odrobine mnie mdlilo, ale jak czytam o tym jak
      sie Panie meczylyscie to Bogu dziekuje ze ja przeszlam to calkiem gladko. Czuje
      sie super, pare dni temu bylam w sklepie ciazowym, zakupilam sobie spodniczke
      na gumke, ktora bedzie rosla razem z brzuszkiem. Pozdrawiam wszystkie Panie i
      ich malenstwa!
      ps. moja przyjaciolka mieszka w Nowym Yorku i wlasnie poinformowala mnie ze
      jest takie urzadzenie, dzieki ktoremu mozna wysluchac w domu rytmu bicia serca
      dzidziusia. Slyszalyscie o czyms takim u nas w Polsce?
    • inez76 Re: Styczeń 2005! 13.07.04, 18:21
      Witam,
      Baaardzo dawno nie pisałam, choć to ja założyłam ten wątek. Jestem już w 14 t.c. Czuję się w miarę dobrze. Czasem tylko jest mi tak smutno bardzo i zastanawiam się, jak ja sobie poradzę z dwójką dzieci. Ja taka leniwa jestem i w ogóle... Mój synek w listopadzie będzie miał 4 lata, jest juz taki duży... jak sobie pomyślę, że znowu wskoczę w kupki, zupki ... itp. to trochę mi słabo. Jednocześnie bardzo cieszę się, że będę mieć drugie dziecko. Czy ktoś też tak ma? (czy tylko ja taka wyrodna jestem).
      W 11 tygodni zrobiono mi zdjęcie na USG dzidziusia i pięknie widac na nim nóżki, rączki - zbadano też przezierność karkową i wszystko jest w porządku. Nadal jednak martwię się, żeby dzidziuś był zdrowy. To jest najważniejsze! W piątek idę do ginekologa to może dowiem się jakiej płci jest dzidziuś. Ja obstawiam drugiego synka. Trzymajcie się mamusie...
      • echoo Byłam na USG :)))))))))))))) 13.07.04, 18:38
        Bylismy dzisiaj na USG. Az popłakałam sie ze szczęścia (mam nadzieje, ze pan
        doktor jest przyzwyczajony do takich placzkow). wszystko bylo widac: nosek,
        oczka, ustka. dzidzius sie ruszal, ssal paluszka... Potem pokazal raczke - bylo
        widac 5 paluszkow smile)))))) Niespodziwalam sie tak wiele zobaczyc. Wszystkie
        wymiary ok. Dzis dzidzius ma ponad 7 cm smile))))))) (12 tygodni i 4 dni)
      • sandraw Re: Styczeń 2005! 14.07.04, 08:04
        hej a ja mam córcię która w grudniu będzie miała 4 latka i w lutym urodzę jej
        rodzeństwo.

        Moje drugie maleństwo jest zaplanowane i baaardzo oczekiwane przez nas
        wszystkich.
        Nie boję się dwójki dzieci- mała będzie już na tyle duża że będzie można
        cokolwiek jej wytłumaczyć. Zresztą chodzi do przedszkola, będę ją odbierała
        około południa więc będę miała czas tylko dla dzidziusia do południa, za to
        wieczorkiem tatuś zajmie się dzidzią a ja oddam się starszej córci.

        ładnie sobie zaplanowałam, ale zobaczymy jak to wyjdzie...

        acha, od czwartku będę w 11 tygodniu, jejejeje jeszcze tylko 2 tyg i idę na USG
        • kocianna Re: Styczeń 2005! 15.07.04, 14:27
          Ja właśnie wróciłam od mojej gin, dostałam kupę prezentów (taki zestaw
          reklamowy, ale fajny), kółko do określania czasu ciąży, wizyt itd., wyniki mam
          super, cytologii takiej ładnej w życiu nie miałam, i w ogóle wszsytko jest jak
          w najlepszym porządku. Na przełomie sierpnia i września połówkowe USG,
          zastanawiam się, jakby tam męża przemocą sprowadzić, żeby zobaczył to cudo - ja
          się poryczałam, jak do mnie pomachało w 12 tc.
          Mam problem z ubraniami - w normalne się nie mieszczę, ciążowe są za duże - i
          na dodatek wszędzie teraz sprzedają letnie, nie będę chodzić w cieniutkich
          spódniczkach w grudniu! Musiałam się przeprosić z luźnymi sukienkami, bo tylko
          w nich mój brzuszek czuje się dobrze smile
          Pozdrawiam wszystkie mamusie!
          • echoo Re: Styczeń 2005! 15.07.04, 15:13
            A ja sobie wlasnie zamowilam jeansy w sklepie internetowym smile)) Strasznie mi
            sie podobaja no i do tego zrobia mi na wymiar dlugosc (mam 178). W koncu bede
            miec za dlugie spodnie smile)))))
            • viola1001 Re: Styczeń 2005! 15.07.04, 15:46
              hejka!
              troche tu juz nie zaglądałam - modernizują nam siec osiedlową wink
              nie wiem jak wy ale ja nie moge sie powstrzymac od chodzenia po sklepach z
              artykulami dla naszych przyszlych maleństw smile
              wlasnie ostatnio znalazlam super wozek ale wiem ze jeszcze za wczesnie na takie
              zakupy wink
              samopoczucie u mnie juz wogle tak sie poprawilo ze nie czuje ze jestem w ciąży -
              nawet glodna za bardzo nie jestem wink
              bylam tez niedawno w sklepie ciazowym ale nie bylo ciekawych rzeczy a w dodatku
              wszystko strasznie drogie wink
              postanowilam ze poszukam w normalnych sklepach tylko troche wiekszy rozmiar -
              przymierzymy i zobaczymy co z tego wyjdzie wink
              pozdrowionka
              • sandraw Re: Styczeń 2005! 16.07.04, 08:14
                ja również z rzeczami typowo ciężarówkowymi będę uważała- głównie ze względu na
                cenę. A że jestem pulchniutka od zawsze- długo mi moje bluzeczkibędą pasowałay,
                jedynie co do spodni coś sobie fundnę.
                u mnie już 11 tc, za 2 tyg USG. Robiłyście może 3D? zastanawiam się czy warto,
                czy można coś więcej wykryć na nim.
                • patunia79 Re: Styczeń 2005! 16.07.04, 14:59
                  U mnie już na dobre się zaczął 15 tc, ale jeszcze nic nie czuję, a tak
                  wyczekuję i wsłuchuję się, może niedługo....?
                  Co do strojów ciążowych to cieszę się zę jestem w domu i wystarczą mi
                  bawełniane leginsy i koszulka, czuję się bardzo komfortowo. Też mam zamiar
                  sobie zamówić na internecie bojówki ciążowe, ale jeszcze chwilę poczekam.
                  Poza tym moja waga jest nie do poznania, przed ciążą miałam 66 kg, później w
                  wyniku mdłości spadło na 63 itak teraz co 2 tyg przybywa tylko 60 dkg, na
                  ostatniej wizycie miałam 64,6, a cały czas zajadam się krówkami i czekoladkami,
                  ale super.
                  Mam wizytę dopiero w czwartek, i już liczę dni.

                  Patrycja z małym szczęściem w brzuszku
                  Aniołek (14.01.2004)

                  lilypie.com/days/050112/0/9/0/+0/.png
                  • ella1976 Re: Styczeń 2005! 16.07.04, 19:05
                    Patrycja ale ci zazdroszczę! Ja przed ciążą ważyłam 64, ale już dawno
                    pożegnałam się z tą wagą, dziś stwierdziłam ża wyglądam jak antałek, do tego
                    wielkie piersi- musiałam kupić nowy biustonosz, myślałam że C będzie ok, ale
                    skąd musiałam kupić D! Spodnie ciążowe już dawno kupiłam na "happy mum", czarne
                    z cienkiego lejącego materiału z wstawką koronkową z przodu. We wrześniu
                    planuję zakupić jakieś bojówki. Najgorsze że we wrześniu idę na wesele no i
                    będzie problem, bo z racji wciąż zmieniających się rozmiarów będę musiała kupić
                    coś na ostatnią chwilę.
                    A tak poza tym to wreszcie mam wolne (do końca sierpnia) i bardzo się z tego
                    powodu cieszę!!! Mam tylko nadzieję, że będzie piękna pogoda nad morzem, bo
                    mamy straszną ochotę pojechać pod namiot do Pobierowa (a moja córcia już nie
                    może się doczekać!). Niestety na razie leje i leje!
                    pozdrawiam bardzo gorąco!
    • inez76 Re: Styczeń 2005! 16.07.04, 20:13
      Jutro zaczynam 15 t.c. Byłam dziś na USG, dotychczas wszystko jest w porządku. Największy problem mam z ciuchami. Nie mam się w co ubrać. Jedyne ładne ciuchy ciążowe widziałam na happymum, ale boję się trochę kupować ubrania poprzez Internet, nie przymierzę ich, nie będę widzieć jak wyglądam.
      Przede mną jeszcze pół roku oczekiwania... czekam.
      • kocianna Re: Styczeń 2005! 16.07.04, 21:43
        O, Inez, to pewnie mamy termin na ten sam dzień - 17 stycznia? Chociaż wg
        mojego ostatniego USG dzidzia urodzi się trzy dni później - co zgadzało by się
        z moim wykresem temperatury.
        W Wawie z zaskoczeniem znalazłam bardzo fajne i niedrogie ciuchy ciążowe w KDT
        pod Pałacem - również na rosnący dopiero brzusio.
    • ada74 Re: Styczeń 2005! 16.07.04, 21:56
      Witajcie!
      Dołączam sie do was,mam termin na 20.01.2005r.Myślę że urodzę po terminie i nie
      będę miała koziorożca.POZDRAWIAM.
    • inez76 Re: Styczeń 2005! 17.07.04, 10:24
      Masz rację kocianna, mój termin to 17.01. OM miałam 10.04. Jednak na USG ten termin niepokojąco zbliża się do początku roku. Raz miałam 15.01, ostatnio 14.01. Nie chciałabym rodzić 31.12. Mam nadzieję, że chociaż do 01.01 doczekam. Mój pierwszy synek urodził się sześć dni przed terminem. On właśnie jest z końca roku, bo z 20.11. Ponieważ wiem, jak to jest, że zawsze jest najmłodszy, do predszkola poszedł np. mając 2 lata i 10 mies. (a dzieci ze stycznie tego samego roku miały 3 lata i 8 mies. ) nie chciałabym urodzić w sylwestra. Mam jednak nadzieję, że doczekam do 2005 r....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka