Dodaj do ulubionych

LIPCOWE STARANIA :-)

27.06.04, 23:26
Nie widze takie watku wiec zakladam nowy

Wlasnie zaczynam lipcowe starania. To beda juz moje ... niech policze ... 6
starania. Choc nie wiem czy troche nie spasujemy ... i nie poczekamy na
wakacje w sierpniu.

Musimy sobie przemyslec wszystko.

Pozdrawiam i oby jak najmniej czerwcuweczek tu przeszlo.
Nika
Obserwuj wątek
    • izik_99 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 29.06.04, 09:41
      czesc toi nasze drugie i mam naqdzieje ze owocne.
      Jedziemy na wakacje za 2 tygodnie i mam nadzieje ze tam sie uda.Moze zmiaana
      klimatu dobrze zadziala
      pozdrawiam
    • 73nikusia Re: LIPCOWE STARANIA :-) 29.06.04, 18:38
      Witaj

      Dzis jest moj 3dc. Bardziej niz o kolejnych staraniach myslimy z mezem o
      wakacjach

      Pozdrawiam Nika
      • izik_99 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 29.06.04, 20:37
        i dobrze bo caly czas nie mozna myslec o staraniach bo wtedy na przekór może
        nic nie wyjsc a tak moze jakas niespodzianka po wakacjach?Mam nadzieje i zycze
        tego tobie
        Iza
        • jagasz Re: LIPCOWE STARANIA :-) 30.06.04, 08:59
          Nika będe tu zaglądć od czasu do czasu i śledzić co u Ciebie słychać.
          Tak miałam cichą nadzieje, że ewentualnie razem znajdziemy się w marcuwink Nadal
          mam taką cichą nadzieję, bo szanse są....
          Pozdrawiam

          aga
          • beti26 Dziewczyny,pomóżcie w interpretacji :-(( 19.07.04, 12:38
            pomóżcie mi drogie doświadczone forumowiczki,jak mam interpretować objawy które
            miałam od 18 dc do 23 dc,otóż miałam nabrzmiałe piersi,bolały mnie jednak same
            brodawki,miałam dziwne bóle dolnej części brzucha na przemian z bólem
            pleców,kiepski nastrój;od dwóch dni oprócz delikatnie nabrzmiałych piersi
            reszta dolegliwości ustąpiła.O czym to może świadczyć,dziękuję Wam z góry za
            odpowiedzi.Pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mamusie.Beata
    • 73nikusia Re: LIPCOWE STARANIA :-) 03.07.04, 21:29
      Witajcie

      Dopisuje mi swietny humor. Weekend mija cudnie. Dzis super wycieczka.
      Sandomierz pieknie ... szczegolowo opowiadalam o tym na "staraniach o dzidzie"

      Dzis 7dc. Nie wiem czy nie odpuscimy sobie lipcowych staran .. tzn poczekamy az
      do wakacji. Gdyby teraz zaszla w ciaze chyba balabym sie wyjechac za granice do
      cieplych krajow a wlasnie taki urlop planujemy

      Pozdrawiam serdecznie wszystkie strajace sie dziewczyny i te ktore tam na
      Czerwcowych staraniach czekaja na rozwiazanie.

      Pozdrawiam Nika
    • jolantahelena Re: LIPCOWE STARANIA :-) 04.07.04, 00:37
      Czesc dziewczyny,

      my tez sie staramy juz od 3 cykli.
      Mam nadzieje, ze teraz sie uda.
      Za tydzien przyjdzie rozwiazanie.Byloby cudownie gdyby sie udalo bo 10.07
      mamy 8 rocznice slubu!
      Mielibysmy swietny prezent na rocznice (samodzielnie wykonany, a nie jakis tam
      kupiony...).
      Pozdrawiam Was i trzymam za Was kciuki!

      Jola
    • gagat100 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 04.07.04, 17:35
      jest watek lipcowy ale ciagle spada na dól , nie wiem moze wiekszosci udało sie
      w czerwcu zycze oczywiscie z calego serca.
      zapraszam na "...wiec zaczynam LIPCOWE starania"

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      Za wszystkie literówki i brak polskich ogonków najmocniej przepraszam.
      Czytelna lista DOBRYCH ginekologow:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=18090 polecajcie!
      • klara_76 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 04.07.04, 21:40
        Czerwcowe starania zakonczone. W lipcu bedzie nasz 5 cykl staran.
        Wlasnie wrocilismy z wycieczki w gory i jestem w wysmienitym nastroju. Czego i
        Wam zycze!
        Klara
        • 73nikusia Re: LIPCOWE STARANIA :-) 04.07.04, 23:36
          Witajcie smile

          Ja ten weekend tez musze zaliczyc do bardzo udanych. Sobota wycieczka do
          Sandomierza, a dzis cudny spacer ... dzien byl piekny wiec i spacer udany ...
          pieknie bylo widac gory i pogorze ciezkowickie.

          Niestety wszystko co dobre szybko sie konczy i moja siostra jutro wraca do
          domku czyli w okolice Wa-wy. No i do pracy niestety. Oj ciezko tak daleko miec
          najblizszych. To niby tylko lub az 300km.

          Zupelnie nie myslac o lipcowych staraniach w 8dc
          Pozdrawiam Was wszystkie
          Nika
          • jagasz Re: LIPCOWE STARANIA :-) 05.07.04, 09:47
            Dziewczyny, to ja jeszcze z czerwcowych starań.
            Zrobię test dzisaiaj albo jutro u mnie 34 dc, @ zero, inne objawy ??????.
            Jutro albo pojutrze napiszę co i jak...

            Poodzdrawiam Was wszystkie

            aga
      • paulinawk Re: LIPCOWE STARANIA :-) 13.07.04, 19:35
        Witam wszystkie starające się Paniesmile
        mam pytanko:Moje cykle są regularne praktycznie co do dnia.Przez ostatnie pół
        roku ,a nawet 7 miesięcy(odkąd odstawiłam tabletki antykoncepcyjne)@ pojawia
        się zawsze co 28 dni.Raz tylko (nie wiem dlaczego)pojawiła się po 32
        dniach.Wiem ,że komórka jajowa praktycznie jest zdolna do zapłodnienia jakies
        24 godziny.Kiedy więc najlepiej jest się przytulać,by nastąpiło zapłodnienie?
        Czy dzień 14 jest jedynym dniem pewnym?jak to sprawdzić?
        prosze o odpowiedź,pozdrawiam
        Paula
    • gusia3 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 05.07.04, 20:57
      hej! Jestem nowa i serdecznie witam wszystkie starajace sie dziewczynu!!!
      Starania tez dopiero zaczynam!!! dzis mam 20 dc,wczoraj dziwnie bolal mnie
      brzuch,a dzis pojawilo sie niewielkie plamienie-co to oznacza?
      Zycze wszystkim powodzenia! Trzymajcie sie cieplo!
      • klara_76 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 05.07.04, 21:50
        Czesc Gusiu,
        Ja mialam w minionym cyklu dwudniowe plamienie w 21-22dc. Obczytalam, co bylo
        mozliwe i tak: moze to byc krwawienie implantacyjne (bo do implantacji dochodzi
        od 4 do 12 dni od zaplodnienia, srednio po 7 dniach), chociaz podobno
        najczesciej zdarza sie ono w okolicach spodziewanego terminu @, albo tez moze
        byc oznaka, ze jest za malo progesteronu w organizmie i implantacja nie jest
        mozliwa. Wybieram sie w najblizszym czasie do gina, wiec moze czegos wiecej sie
        dowiem. Ale zycze Ci, zeby to bylo plamienie implantacyjne i zebys nie musiala
        dlugo czekac na maluszka.
        Klara - 5 cyklsad
        • gusia3 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 06.07.04, 20:49
          Czesc Klaro!
          Bardzo dziekuje za informacje! Bardzo bym chciala aby te starania byly dla
          Ciebie i dla mnie pomyslne!!! Trzeba byc dobrej myslismile
          Zycze Ci by wakacje przynisly mily prezent w postaci malej fasolki w brzuszkusmile
          Trzymaj sie cieplutko Gusia
    • stokrotka2 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 05.07.04, 21:23
      cześć dziewczyny!
      Chyba muszę tu przejść z czerwcowych starań.Miałam nadzieję że się udało @
      spóźniała mi się prawie 2tyg dziś byłam u gina
      zrobił usg i pow że to torbiel albo "5minutowa ciąża" torbiel mam pierwszy raz
      czy mogło to mieć związek z tym że się staramy o dzidzię?
      A może to jednak wczesna ciążą?
    • 73nikusia Witajcie 06.07.04, 21:34
      Hej hej

      Jak te dni szybka mi leca. Dzien za dniem, miesiac za miesiacem ... to pol roku
      minelo jak z bicza strzelil. Jakos nie moge zatrzymac czasu. Nie wiem czy to z
      powodu staran czy bardziej praca ... duzo pracy ... bardzo duzo.

      Dzis 10dc ... i znow wielkie dni nadchodza. Ale my ten miesiac odpuszczamy.
      Chcemy jechac na wakacje ... w sierpniu i ... ewentualna ciaza pokrzyzowalaby
      nam plany.

      Fajnie tak sie przytulac bez liczenia ... kiedy i jak ...

      A co u Was? Bede sie tu czasem odzywac ... i trzymam za Was kciuki w lipcu.

      Pozdrawiam Nika
      • jagasz Re: Witajcie 07.07.04, 08:27
        Nika a ja trzymam za Ciebie kciuki w sierpniuwink
        ozdrawiam

        aga
        • klara_76 Re: Starania o dzidzie 08.07.04, 15:34
          Hej!
          Co to za cisza?
          U mnie na razie 7dc. Dzisiaj wybieram sie do gina, zeby posprawdzac, czy aby na
          pewno wszystko z moim zdrowiem ok.
          Odzywajcie sie!!!!
          Klara
    • jolantahelena Re: LIPCOWE STARANIA :-) 08.07.04, 15:44
      ja musze wytrzymac do niedzieli.
      W niedziele robie test(jezeli wczesniej niedostane@).
      Tak naprawde to nie wiem jak mam przetrwac te pare dni.
      Ciagle tylko sie dopatruje jakichkolwiek objawow ciazy.
      Powoli glupieje!
      A staranie sie o dzidzie maialo byc takie relaksujace!!!

      Jola
      • 73nikusia Hej hej 08.07.04, 22:28
        Cisza ... przynajmiej z mojej strony wynika z natloku roboty. Praca praca i
        jeszcze raz praca. Nie moge sie obrobic.

        A u nas w tych no wiecie TYCH sprawach wszystko dobrze. Lipiec wolny od
        staran ... choc nie powiem przytulamy sie ale nie liczac na nic i nie liczac
        dni ... bo to przytulanie fajne jest co tu duzo mowic.

        A w sierpniu na wakacje i wtedy praca nad dzidzia wzmozona smile

        Pozdrawiam Nika
        Aga (Jagasz) co u Ciebie??
    • tipi74 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 09.07.04, 09:40
      Hej dziewczyny!
      Też staram się od kilku miesięcy o dzidzie. Właśnie czekam na @, która ma
      przyjść w niedzielę. Jak do tej pory nie mam żadnych objawów świadczących o
      ciąży, czy też zbliżającej się @. Temperatura cały czas podwyższona 37,1. Dziś
      nawet zrobiłam test, ale wynik niestety negatywny. Martwi mnie to, że od jakiś
      dwóch miesięcy w ogóle nie bolą mnie piersi przed okresem. Nie wiem, o czym
      może to świadczyć.
      Pozdrawiam
      • jagasz Re: LIPCOWE STARANIA :-) 09.07.04, 10:07
        Witam Was serdecznie.
        Nika już myślałam, że kompletnie daliście sobie spokój w tym miesiącu a tu
        okazuje się, że jakieś szanse jednak sąwink
        Ja zrobię drugi test w weekend już taki decydująco potwierdzający moje
        przypuszczenia. Ponadto zapisałam się na koniec lipca do gina, na USG doppler,
        zrobiłam badania na TSH, teraz chyba jeszcze zrobię jakieś podtawowe badania na
        OB i mocz.
        Ponadto czuję si ęcałkiem normalnie, czasami pobolewa mnie brzuch i trochę się
        tym martwię.
        Ale jak na razie wszystko OK.
        Ostatniego lipca planujemy wyjazd na Mazury!!!
        Pozdrawiam, życzę samych plusów

        aga
        • 73nikusia hi hi hi 09.07.04, 18:03
          Witajcie

          Aga jak Ty moglas sobie wyobrazic ze my nie bedziemy sie przytulac caly lipiec?
          Przeciez robimy to tak czy siak ... w celu prokreacji ale rowniez badz
          przedewszystkim dlatego ze to jest bardzo ale to bardzo przyjemne.

          Nigdy w jakis specjany sposob nie liczylam kiedy to jest ... no moze poza
          podzieleniem cyklu na pol i dodaniu po dwa dni z kazdej strony. smile

          A teraz to tam juz zupelenie pelen zywiol. Nawet nie wiem ktory dzis dzien ...
          czekajcie ... sprawdze ... 13dc ... oj to te nasze dni ... ale dzis to chyba
          nici z przytulanka bo maz nie w humorze ... problemy z praca.

          Mam nadzieje ze jakos mu sie poprawi w weekend.

          Ciesz sie Aga z Twojej ciazy ... trzymam kciuki za weekendowy test
          potwierdzajacy i tak to co juz pewne. Pozdrawiam serdecznie
          A co z Klara?
          Nika
          • klara_76 Re: do Niki 09.07.04, 19:25
            Jestem, jestem!
            Bylam u lekarza no i... mam niedobor progesteronu i ponownie
            hiperprolaktynemie, tak ze musialam powrocic do Bromergonu, a na dodatek
            jeszcze Duphaston (to ostatnie plamienie w 21-22 dc wyglada na to, ze bylo z
            niedoboru progesteronu). Mamy sie dalej spokojnie starac, a jak do 4-5 miesiecy
            nie bedzie dwoch kreseczek, to mam sie zglosic na ponowna wizyte. Daje sobie
            wiec czas do konca rokusmile Psychicznie wiec odpuscilam - po prostu pelny zywiolsmile
          • klara_76 Re: do Niki 09.07.04, 19:25
            Jestem, jestem!
            Bylam u lekarza no i... mam niedobor progesteronu i ponownie
            hiperprolaktynemie, tak ze musialam powrocic do Bromergonu, a na dodatek
            jeszcze Duphaston (to ostatnie plamienie w 21-22 dc wyglada na to, ze bylo z
            niedoboru progesteronu). Mamy sie dalej spokojnie starac, a jak do 4-5 miesiecy
            nie bedzie dwoch kreseczek, to mam sie zglosic na ponowna wizyte. Daje sobie
            wiec czas do konca rokusmile Psychicznie wiec odpuscilam - po prostu pelny zywiolsmile
          • klara_76 Re: do Niki 09.07.04, 19:25
            Jestem, jestem!
            Bylam u lekarza no i... mam niedobor progesteronu i ponownie
            hiperprolaktynemie, tak ze musialam powrocic do Bromergonu, a na dodatek
            jeszcze Duphaston (to ostatnie plamienie w 21-22 dc wyglada na to, ze bylo z
            niedoboru progesteronu). Mamy sie dalej spokojnie starac, a jak do 4-5 miesiecy
            nie bedzie dwoch kreseczek, to mam sie zglosic na ponowna wizyte. Daje sobie
            wiec czas do konca rokusmile Psychicznie wiec odpuscilam - po prostu pelny zywiolsmile
            • 73nikusia do Klary 09.07.04, 19:31
              Czesc Klara

              Ja w zeszlym miesiacu robilam badania hormonow ... i wyszla mi zbyt wysoka
              prolaktyna po tescie MTC. Wiec Pani doktor tez zapisala mi Bromergon.

              Doszla do wniosku ze podwyzszony poziom prolaktyny po tescie MTC jest u mnie
              wynikiem stersu ... np w pracy. Mam brac Bromergon przez jakies dwa miesiace.
              Naszczescie luteiny nie musze juz brac. To byle feeee smile

              Wiesz w niedziele jak bedzie ladnie jedziemy do Kroscienka ... nie wybieracie
              sie tam czasem? Jedziemy ze znajomymi, moja kolezanka z pracy i jej mezem i ich
              trzyletnim synkiem

              A jutro niestety w pracy tak ze 3-4 godzinki. Zycze milego weekendu smile
              Pozdrawiam Nika
              • klara_76 Re: do Niki 11.07.04, 12:38
                Nika,
                Ja hiperprolaktynemie tez mam raczej w zwiazku ze stresem, a nie jakimis innymi
                nieprawidlowosciami. Ale do tego dochodzi jeszcze niedobor progesteronu. Jak
                juz pisalam, dajemy sobie czas do konca roku.
                Dzisiaj pewnie jestescie w gorach, my w ten weekend nie dalibysmy rady, ale na
                pewno za jakies 2-3 tygodnie sie wybierzemy. To moze wspolnie???
                Wypoczywajcie - dzisiaj macie na pewno piekna pogode!
                Pozdrawiam, Klara
                • idron Re:czy jest ktoś kto może ze mną pogadać? 11.07.04, 15:31
                  witam!
                  my staramy się już rok, dzisiaj wpadłam w totalne doły
                  siedzę i ryczę jak głupia , tym bardziej że strasznie liczyłam na ten cykl.
                  Test owulacyjny wyszedł a tu okazało się że nic z tego nie wyszło.
                  Jak bardzo bym chciała być tak pełna optymizmu jak wy!
                  Pozdrawiam
                  • 73nikusia Witajcie 11.07.04, 20:42
                    Hej hej

                    Czesc Klara smile
                    Wlasnie niedawno wrocilismy ... bylo przepieknie. Macius przeszedl cala trase
                    od Kroscienka na Trzy Korony (niebieskim szlakiem) i potem z Trzech Koron do
                    schroniska Pod Trzema Koronami w Sromowcach smile
                    Udalo nam sie potem zlapac autobus do Krosnicy ... ale pan zlitowal sie nad
                    nami i nad spiacym Maciusiem i zawiozl nas do Kroscienka.

                    Maciek usnal nam w tym autobusie

                    Jednym slowem weekend super.

                    Klara nie mam nic przeciwko wspolnej wyprawie w Pieniny ... jak przyjdzie czas
                    to dajcie znac ... my teraz bedziemy miec wizyte miesieczna rodziny meza z
                    Kanady ale na pewno jakos sie uda.

                    Pozdrawiam serdecznie ... Nika

                    A zapomnialabym ... jak starania ... tak mi wylecialo z glowy bo my ten miesiac
                    troszke odpuszczamy. I zbieramy sile na wakacje smile smile smile
                    N
                    • jagasz Re: Witajcie 12.07.04, 09:00
                      Witam Was serdecznie!!!
                      Nika cudowny weekend i pogoda Wam dopisała!!!
                      Klara głowa do góry, najważniejsze, że jest diagnoza i wiadomo co Ci dolega.
                      Teraz tylko może być lepiej.
                      Ja zrobiłam test w piątek, wyszły dwie kreski, więc jest już taki naoczny dowód
                      na to, że jestem w ciąży. Bardzo się z tego cieszę i trochę się uspokoiłam,
                      chociaż ostatnio stresu w moim zyciu nie brakuje, ale to zupełnie już z innch
                      powodów. Powinnam się trochę wyluzowac i pomysleć teraz o tym to dla tego
                      maleństwa jest najlepsze czyli spokój, ale ciężko jest. Moja córeczka na razie
                      jest nieświadoma tego co się wydarzyło i chyba na razie ją pozostawię w tej
                      nieświadomości. Poczekam aż będzie coś widać i aż miną te niepewne miesiące, w
                      których wszystko może się zdarzyć. Wiec nie trąbię na prawo i lewo. Jestem
                      dobrej myśli.
                      Dziewczyny pozdrwiam WAs serdecznie, zaglądam tutaj codziennie i trzymam za Was
                      kciuki!

                      aga
                  • anfi74 Re:do Idron 12.07.04, 10:57
                    Myślę, że trafiłaś w odpowiednie miejsce... Tutaj starają się dziewczyny z
                    różnym stażem, od "nowicjuszek", po bardzo doświadczone. I te ostatnie wcale
                    nie tracą nadziei, bo wszystko jest możliwe. Takim wspaniałym przykładem jest
                    ciąża Czekaczki, po czerwcowych staraniach, które dla niej były 12 cyklem! Nie
                    wiem, jak długo jesteś na forum, ja byłam tu od majowych starań i zaraziłam się
                    optymizmem. Podziwiam dziewczyny, że nie poddają się po kolejnym niepowodzeniu
                    i mają tyle zrozumienia dla innych. Nie poddawaj się i TY, kiedyś się uda!!!
                    Piszesz, że staracie się już od roku. A staracie się samodzielnie, czy też
                    byłaś u lekarza ze swoim problemem? Z tego co się zorientowałam nawet
                    nieskomplikowane badania potrafią rzucić wiele światła na ten problem.
                    Pozdrawiam Cię i inne dziewczyny z "lipcowych" i oczywiście zarażam...
                    Powodzenia!
                  • 1jagienka Re:czy jest ktoś kto może ze mną pogadać? 12.07.04, 14:45
                    witaj,
                    juz gdzies to pisalam, ale chetnie powtórze: moze jest tak, ze owulacja
                    nadchodzi, jajeczko dojrzewa jak sie patrzy, ale nie peka i nie ma mozliwosci
                    zaplodnienia. gin moze to zmonitorowac i w razie czego dac lek na pekniecie
                    tego jajeczka.
                    kopf hochsmile
    • 1jagienka Re: LIPCOWE STARANIA :-) 12.07.04, 14:44
      hej dziewczyny!
      jak to jest, czy ciaza wczestna- taka 3 tygodniowa- wyklucza wakacyjne wojaze?
      Staram sie o drugiego dzidziunia, ale w sierpniu planujemy wyjazd za granice. z
      drugiej strony staramy sie juz kilka miesiecy, wiec szkoda mi odpuszczac ten
      miesiac staran. czy gdyby sie udalo , to cos zagraza ciazy?
      dodam, ze poprzednia ciaze znosilam jak Matka Polka: bylam aktywna i
      od "poczecia" do 10 dni po terminie jezdzilam samochodem w krotsze i dluzsze
      trasy?
      • klara_76 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 12.07.04, 17:20
        Hej!
        Nika, jak tylko bedziemy sie wybierac, to daje znacsmile

        Jagasz, dzieki, ze o nas pamietasz! Jak juz pisalam na konkurencyjnym lipcowym
        forum, rzeczywiscie sie uspokoilam po tej wizycie i ciesze sie, ze przynajmniej
        jest jakis plan na najblizsze miesiace. A to juz bardzo duzo, jak dla mnie.
        Teraz majac perspektywe staran do konca roku (bo taki sobie czas dalismy
        wspolnie z lekarzem) czuje sie bardziej wyluzowana - jak sie teraz nie uda, to
        wiem, ze tak moze byc i ze to jeszcze nic niepokojacego.

        Jagienka, jak bylam jeszcze u lekarza przed rozpoczeciem staran i pytalam o
        uprawianie sportu w ciazy, to mowil mi, ze w pierwszych trzech miesiacach nie
        ma sie o co martwic, bo dziecko jest jeszcze dobrze chronione - dopiero pozniej
        zaczyna rosnac i trzeba uwazac na urazowe sporty. I podobnie z podrozami,
        generalnie ciaza nie jest choroba i jak nic sie nie dzieje, to nalezy zyc jak
        dotychczas i specjalnie nie zmieniac trybu zycia. Jestes juz doswiadczona matka
        i skoro w poprzedniej ciazy zylas aktywnie prawie do konca, to chyba nie ma
        powodow, zeby teraz to zmieniac? Oczywiscie, jesli masz jakiekolwiek
        watpliwosci, to najlepiej przedyskutowac to z lekarzem. Ale my na przyklad mamy
        urlop dopiero jesienia i zamierzamy wyjechac niezaleznie od efektu naszych
        staran. No chyba ze bede w ciazy, w ktorej pojawia sie jakies problemy. Ale
        takich na razie nie przewidujesmile
        Pozdrawiam Was serdecznie, Klara

        p.s. Na razie nawet nie licze, w ktorym dniu cyklu jestem, choc bede musiala to
        sprawdzic, bo od 16 dc musze zaczac zazywac Duphaston (ale to chyba jeszcze
        kilka dni) smile)
        • gusia3 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 12.07.04, 18:21
          Hej dziewczyny! Wczoraj powinnam dostac @ ale jak narazie nie mam zadnych
          objawow!Troche sie denerwuje,bo jak wiadomo chcialabym zobaczyc na tescie dwie
          kreseczki,a z drugiej strony mysle,ze @opoznia mi sie przez stressad Jednak
          zarazilyscie mnie swoim optymizmem,za co dziekuje,wiec z wiara jesli teraz nic
          nie wyjdzie,przejde do kolejnych staransmilePozdrawiam wszystkich! Gusia
          • 73nikusia Witajcie w deszczowo-sloneczny poniedzialek :-) 12.07.04, 18:45
            Ani sie nie obejrzalam a tu 12 lipca ... pol miesiaca (no prawie) zlecialo. A i
            wiecie ze to juz moj 16 dzien cyklu smile
            Jak sie czlowiek nie stara zanadto to ich tych dni nie liczy. Co do pytania
            jednej z Was czy zalecany jest wyjazd do cieplych krajow w pierwszych miesiachc
            ciazy powiem tylko to co uslyszalam z ust mojej pani doktor.

            Nie wskazen sa podroze samolotem w pierwszym trymestrze ciazy. Ale tez nie
            dotyczy to wszystkich mlodych mam. Bo jezeli mloda przyszla mama czesto lata,
            taka jej praca ... to wtedy nie ma to znaczenia.

            Cieple kraje natomiast jak najbardziej ... ale ze sloncem nalezy uwazac ...
            wybierac raczej zacienione miejsca i przyslaniac brzuszki i glowy.

            Ja latam bardz zadko tyle co na wakacje ... wiec pewnie bym sie nie zdecydowala,
            dlatego razem z mezem odpuscilismy lipiec i bedziemy sie usilnie starac na
            naszych wakacjach sierpniu lub na przelomie sierpnia i wrzesnia - wszystko
            zalezy od mojej pracy kiedy dostane urlop.

            Lipiec mija mi blogo ... jednak to liczenie i staranie to lekki stres.
            Klara czy w zwiazku z leczeniem nie staracie sie o dzidzie??
            Co do wycieczki czekam na propozycje.
            Na Trzech Koronach bylo super.

            Pozdrawiam Was serdecznie.
            Aga (Jagasz) tak bardzo sie ciesze z Waszego szczescia smile Super ze drugi test
            potwierdzil dzidzie smile
            Trzymam kciuki pozdrawiam
            Nika
            • idron Do anfi 74 12.07.04, 20:07
              bardzo dziękuję za odpowiedź na mój post
              na forum jestem od mniej więcej 4 miesięcy głównie na niepłodności
              ale tam nie powiewa optymizmem tak jak tu. Tak jak napisałam o dzidzie staramy
              się od roku, w styczniu wykryto u mnie guza wielkości 6cm/7cm prawie
              natychmiast trafiłam na stół operacyjny dopiero na nim dowiedziałam się że to
              endometrioza i że trzeba usunąć lewy jajnik i jajowód to było okropne przez
              całą operację byłam przytomna ze względu na astmę wszystko widziałam w lampie
              nad stołem operacyjnym . po wyjściu ze szpitala poszłam na wizytę kontrolną i
              tam usłyszałam od lekarza "pani zdaje sobie sprawę że ma pani o połowę mniejsze
              szanse że wogóle zajdzie pani w ciąże" w moim odczuciu powiedział to tak jakbym
              miała wogóle już nie zajść w ciąże dlatego tak bardzo się cieszyłam że wreszcie
              wyszedł test owulacyjny tym bardziej że do tego czasu nie miałam żadnych oznak
              występowania owulacji do tej pory nie mam śluzu owulacyjnego na niepłodności
              wyczytałam że na tą przypadłość pomaga branie kapsułek z nasion wiesiołka ale w
              moim przypadku nic nie pomogło od 2 lat mam wyciek z piersi trafiłam do lekarza
              dostałam CASTAGNUS który brałam przez 90 dni bez żadnego rezultatu badanie
              prolaktyny jest w normie. mieszkam w niewielkim mieście i wyboru lekarza za
              bardzo nie ma a ci do których chodziłam to same głąby i pacany o każde badanie
              trzeba się wykłucić o tym że byłam badana co miesiąc i lekarz nie wykrył tak
              dużego guza lepiej nie wspominać czuję się jak zbiorowisko samych chorób.
              Najgorsze jest to że nie mogę wybaczyć mężowi że nie chciał zdecydować się na
              dziecko wcześniej dzidzia pewnie biegała by koło mnie płakałam błagałam ale dla
              niego ważniejsze było większe mieszkanie i to że jeszcze jest czas jak się
              pużniej okazało tego czasu było mniej niż mu się wydawało bo dla osób z
              endometriozom jedynom szansom na macieżyństwo jest wczesne zajście w ciąże i to
              boli najbardziej że osoba którą kocham nad życie pozbawiła mnie największego
              szczęścia.
              przepraszam że się tak rozpisałam ale to że mogłam to z siebie wyżucić naprawdę
              mi pomogło.Jak będziesz miała ochotę to napisz chętnie pogadam
              Pozdrawiam Asia




















              • anfi74 Re: Do anfi 74 13.07.04, 11:17
                Forum jest po to, żeby właśnie wyrzucać z siebie takie rzeczy... a później
                zbierać baty smile.

                Po pierwsze, mąż. Nie ma sensu obwinianie go, nikogo nie można zmusić do roli
                ojca/matki wbrew jego woli. Może większe mieszkanie to był pretekst, a
                rzeczywiście nie czuł się gotowy. Faceci potrzebują z reguły więcej czasu...
                Nie możesz "gdybać" na temat dziecka, naprawdę nie wiadomo, czy wcześniej też
                nie miałabyś problemów z zajściem w ciążę... Skieruj swoją frustrację na inne
                tory, bo w końcu mąż poczuje się urażony sprowadzeniem go do roli reproduktora.
                Oni też mają swoje uczucia i możliwe, że równie źle znosi Wasze niepowodzenia.

                Po drugie, zdrowie. Rzeczywiście miałaś/masz trochę problemów. Ale, jak sama
                napisałaś lekarz określił Twoje szanse na zajście w ciążę, jako mniejsze o
                połowę, ale nie powiedział, że to niemożliwe! Operację przechodziłaś w
                styczniu, od tego czasu minęło zaledwie kilka m-cy. Dla starających się to
                jeszcze niewiele. Okresu sprzed operacji nie bierzmy pod uwagę, bo miałaś już
                endometriozę, tylko jeszcze nie była zdiagnozowana. Wiem, że to schorzenie
                znacznie utrudnia próby. Nie wiem, czy ocalały jajnik podejmuje funkcje
                drugiego - usuniętego. Jeśli nie, to szanse na zajście masz w co drugim cyklu
                (z tego co pamiętam, bo mogę się mylić).

                Po trzecie, plan. Wszystkie dziewczyny z problemami zaczynają "w końcu" od
                niego. U Ciebie widzę to tak smile. Zmień lekarza! Udaj się do lekarza, najlepiej
                sprawdzonego (poleconego) specjalisty od niepłodności do większego miasta. To,
                że nie ma u Ciebie specjalistów z prawdziwego zdarzenia, nie znaczy, że nie
                możesz szukać, gdzie indziej. Na końcu świata chyba nie mieszkasz? Jagienka
                sugerowała monitoring cyklu, też uważam, że to właściwy trop. Jeśli badania
                masz ok., to najlepiej zacząć od sprawdzenia Twojego cyklu. Dobrze byłoby też
                sprawdzić nasionka Twojego męża, dziewczyny zalecały nawet rozpocząć szukanie
                problemu od tego badania, które szybko wyjaśnia sytuację po stronie faceta.
                Wiem, że to dla nich lekko upokarzająca sytuacja, ale oni też mogą się
                poświęcić dla szczytnego celu.

                Po czwarte, zacznij wierzyć, że się kiedyś uda!!! Wiara czyni cuda!!! Postaraj
                się nie myśleć 24 godz. na dobę o Waszym problemie. Teraz są wakacje, choć
                pogoda chce nas zmylić smile, wyjedźcie, odpocznijcie, rozerwijcie się... a potem
                działajcie, ale nie obsesyjnie. Sama pewnie wiesz, że psychika może postawić
                skuteczną blokadę dla działań. Oczywiście masz prawo do złego nastroju, ale
                znajdź jakiś sposób na szybkie odpędzenie czarnych myśli.
                Trzymam kciuki za Ciebie. Napisz koniecznie, co postanowiłaś.
                Pozdrawiam, Ania
    • jolantahelena Re: LIPCOWE STARANIA :-) 13.07.04, 01:59
      Czesc dziewczyny,

      niestety nic nam nie wyszlo w tym miesiacu.
      Zrobilam sobie nawet test ciazowy, bo mi miesiaczka opoznila o cale 2 dni.
      Jaka ja nadzieja i radoscia zylam przez te 48 godzin!!
      Zrobilam test, negatywny oczywiscie i 3 godziy pozniej przyszla moja @.
      Jest mi zle!!!!
      Ale coz, syna juz mam, to pewnie sie uda i z drugim dzidziusiem.
      Ale kiedy?
      Mam nadzieje, ze u was sie lepiej potoczy ten miesiac.

      Jola
      • 1jagienka Re: jola LIPCOWE STARANIA :-) 13.07.04, 20:55
        Jola, ja tez juz mam synka i staramy sie o druga dzidzie i jest to o tyle
        frustrujace, ze wtedy udalo sie za pierwszym razem, mimo ze cykle mialam
        nieregularne , a moje pojecie o temperaturze i plodnym sluzie bylo wybitnie
        bladesad. wtedy po prostu WIEDZIALAM ze sie uda i tyle. szansa na zaplodnienie
        jest tak niewielka a jednak tyle dziewczyn "wpada", ze jak ja sie troche
        przyloze to na 100% bedzie i bylo. a teraz moglabym juz sie habilitowac z tego
        tematu, a tu teoria sobie, a zycie / dzidzius sobie. Ale w tym miesiacu MUSI
        sie udac, bo sie juz nie staram, a los jest przeciez czasem naprawde zlosliwy i
        tym przekornym sposobem chce go oszukacsmile
        • jolantahelena Re: jola LIPCOWE STARANIA :-) 13.07.04, 22:08
          Jagienka,
          zycze Ci (Wam) z calego serca powodzenia w tym miesiacu.
          Nam sie udalo za pierwszym razem po prostu "wpasc" - i to bylo cudowne uczucie.
          Nagle bylam w ciazy i bylo super! A teraz,nerwy, stres i tysiace pytan
          dlaczego nie chce wyjsc.No coz, zrobilam termin do lekarza na piatek i
          zobaczymy co on nam powie na ten temat.
          Ja sobie tez powiedzialam, ze w tym miesiacu bede miala tylko sex z mezem i
          zadnych staran o dzidzie( moze w ten sposob sie uda hi, hi,hi).
          Ile Twoj synek ma lat?
          Nasz Dawid skonczyl 28 lutego 3 latka i koniecznie chce braciszka.

          Jola
          • 1jagienka Re: jola LIPCOWE STARANIA :-) 14.07.04, 14:27
            witaj,
            mój jedenastego sierpnia skonczy 3 latka. Preferencji co do plci rodzenstwa nie
            wyraza, a ja chcialabym dziewuszke, ale w zasadzie oby w ogóle bylosmile.
            Wchodzimy w etap, gdy - wedlug mnie - ró|nica wieku miedzy dzieciaczkami robi
            sie troche nie bardzo. miedzy mna a siostra tez jest 4 lata róznicy i dlugo
            dlugo zylysmy w róznych swiatach, wiec zaczynamy sie z mezem spieszyc, zeby u
            nas tak nie bylo. Biedaczek - wykonczy sie, a tu nic.
            Ale te dlugie nieudane starania dobrze mi z drugiej strony zrobily. jeszcze w
            lutym to w zasadzie tylko maz mówil o drugiej dzidzi - ja nie bardzo bylam za,
            bo jak sie mozna domyslic zaczelam popadac w wygodnictwo, poza tym ciagle
            szukalam wymowek: a ze 3 pokoje to dla 4 za malo, a ze mam wychowawstwo i nie
            zostawie klasy w polowie itp. Los utarl mi nosa i teraz te wszystkie wielki
            problemy nie maja najmniejszego znaczenia.
            Nie ma tego zlego ...
            obysmile))
            ps. ale mezulkowie sa chyba z tych naszych staran zadowoleni, nie? koniec
            z "bólem glowy", "stresem" i innymi wymówkamismile
            • idron do anfi 74 14.07.04, 16:03
              Bardzo dziękuję za tego kopniaka!
              To też było mi potrzebne .
              Słowa krytyki nieraz są leprze i bardziej docierają do człowieka.
              podjęłam dość radykalne decyzje mam nadzieje że będą słuszne.
              31 lipca wyjeżdźam do Włoch . Tam pracuje moja mama , jade sama bez męża.
              Nie będzie mnie 2 miesiące trochę sobie zarobie i odpocznę od wszystkich
              problemów. Na następny tydzień jestem umówiona do lekarza w innym mieście
              zobaczymy co powie. We Włoszech mama też ma znajomego ginekologa-położnika więc
              do niego z pewnością też trafię. A tak wogólę to przerwa w staraniach i rozłąka
              na jakiś czas podobno też pomaga. Co do męża to on nie wie że mam do niego
              jakieś żale, nigdy mu tego nie powiedziałam ani nie okazywałam siedziało to we
              mnie gdzieś głęboko, ale fakt wreszcie trzeba zapomnieć o przeszłości i żyć
              dniem dzisiejszym bo tego co było już nie zmienię.
              Będe trzymać mocno kciukasy za ciebie i wszystkie dziewczyny na forum
              Pzdrawiam bardzo gorąco Asia.
            • jolantahelena Re: jola LIPCOWE STARANIA :-) 14.07.04, 18:47
              Czesc,
              na poczatku moj maz byl bardzo zadowoly, wrecz zachwycony,ze teraz bedziemy sie
              tak czesto przytulac,bez jakichkolwiek zabezbieczen. Ale to byl poczatek.Po
              paru tygodniach powiedzial mi, ze powoli zaczyna sie czuc jak "buchaj do
              zapladniania". Musze przyznac, ze bylo troche w tym mojej winy, bo moja mysla
              przewodnia bylo zajsc w ciaze, a przyjemnosc nie jest najwazniejsza w tym
              wszystkim.Dlatego postanowilam sobie,ze w tym miesiacu nie staram sie o
              dzidzie, tylko bede miala seks dla przyjemnosci.I mam ogromna nadzieje, ze jak
              sie odpreze to sie uda.
              Jola
    • anetka75 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 14.07.04, 21:25
      Witam wszystkich!
      Obserwuję forum dopiero od kilku dni. Staramy się od trzech cykli. W ostatnim
      miałam samoistne poronienie. Teraz czekam na pierwszą miesiączkę po poronieniu.
      Niektórzy uważają, zeby poczekać ze staraniami kilka miesięcy, ale inni mówią,
      że to nie ma znaczenia, więc chyba w tym miesiącu zacznę starania.
      Zyczę więc wszystkim i sobie powodzenia w tym miesiącu!!!
      Pozdrawiam

      Ps. Nikusiu! Wyczytałam na czerwcowych staraniach, że jesteś z Tarnowa. Ja
      mieszkam niedaleko Tarnowa. Może udzielisz mi informacji na temat dobrych
      lekarzy w naszych okolicach?
      • aniq7 Hej! 16.07.04, 13:33
        Ja jeszcze czekam na zakończenie czerwcowych starań.Jeszcze kilka dni i
        zobaczymy.Dziś 26dc i objawy ,objawy...już sama nie wiem jakie powinny być a
        jakie nie.Pojwiło się plamienie, brzuch trochę boli jak przed @, piersi
        powiekszyły się i bolą.Parcie na pęcherz , szczególnie w
        nocy ,rozdraznienie,zachcianki itp.Co druga z nas ma takie objawy, które niby
        książkowe a tak naprawdę o niczym nie świadczą.Testu na razie nie mam zamiaru
        robić,bo rozczarowanie bardziej boli niż @.Pozdrawiam was i napewno dołączę do
        was za kilka dni.
    • 73nikusia Re: LIPCOWE STARANIA :-) 16.07.04, 15:15
      Witajcie

      Dawno mnie nie bylo. Co tam u Was juz po staraniach? Klara co u Ciebie?
      Jagasz jak tam pierwsze tygodnie ciazy? Wiem ze tu czasem zagladasz wiec pytam.

      J powolutku sobie przygotowywuje plan wakacyjny. Bylismy wczoraj w biurze
      podorzy i popatrzylismy na interesujace nas wyjazdy. Dosc fajnie sie to nam
      przedstawia tylko niestety terminy nie te ... czyzby przyszlo nam przelozyc
      wszystko na przelom sierpnia i wrzesnia. Chcialabym byc w te dni gdzies na
      romantycznej plazy ... a tu te dni w sierpniu ni jak sie maja do wolnym
      terminow w hotelach. Ale jakos moze sie ulozy. Przyjdzie nam moze przelozyc
      staranie o maluszka. Bo przeciez gdyby sie nam przydazyla teraz ciaza to nici z
      wyjazdu a tak o tym mazylismy ... smile

      A co u Was ... jak Wasze plany wakacyjne ...

      Pozdrawiam serdecznie i przepraszam ze ja zupelnie nie po "oczekiwanemu" smile

      Nika
      • jagasz Re: LIPCOWE STARANIA :-) 16.07.04, 15:39
        Witaj Nika,
        U mnie na razie spokój, czasami jak jestem głodna to mam zawroty głowy i szybko
        muszę coś zjeść, bo wydaje mi się, że za chwilę zemdleję, kursy do WC wzmożone,
        biust "spuchnięty", więc wszystko w normiewink)))))
        Nika co ma być to będzie, ja jeszcze mam cichą nadzieję, żę dołączysz do
        marcawink, wakacje tak czy inaczej będziesz miała bardzo udanewink)))
        Przede mną jeszcze dwa tygodnie pracy.
        31/07 jedziemy na Mazury, 18/07 w góry do Krynicy. Morze w tegoroczne lato to
        porażka na całej linii.
        Zdecydowaliście się na coś konkretnie???? Mówię o wakacjach.
        Pozdrawiam wszystkie dziewczyny starające się!!!!
        Przesyłam miliony fluidów plusowych!!!!!

        aga
        • 73nikusia Re: LIPCOWE STARANIA :-) 16.07.04, 18:19
          Czesc Aga

          Powoli precyzujemy nasze wakacje
          Mamy do rozwazenia pewna super oferte ... TUI ... ale nie bede gadac za duzo
          zeby nas nie uprzedzili.
          Powiem tylko ze tanio jak na TUI i super hotel w Turcji ...

          Albo Rodos ... z Necermanna ...
          Albo jeszcze wchodzi w gre ITAKA

          Ale mamy kilka dni na rozejrzenie sie na necie i poszperanie opini o hotelach

          Pozdrawiam Nika

          Gdybym zasilila grono marca w co watpie przy naszych staraniach chyba nie
          pojechalibysmy na takie wakacje ... wtedy bardziej nasze mazury ... sto lat nie
          bylam na lodkach smile
          • klara_76 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 18.07.04, 20:51
            Czesc Dziewczyny,
            Dawno mnie tu nie bylo... Wlasciwie jestesmy juz po staraniach w tym miesiacu.
            Dzisiaj 17dc i poczatek oczekiwania na efekty staran (choc wlasciwie tego
            miesiaca nie traktuje w kategorii takich staran jak dotychczas. Dalismy sobie
            sporo luzu, poza tym dopiero rozpoczelam leczenie i nie sadze, aby od razu byly
            tego efekty).
            Nika, a jak u Ciebie "bezstaraniowo"?
            Ja sie jakos poczulam lepiej psychicznie, jak dalam sobie czas do konca roku.
            Po prostu nie czuje presji (nalozonej zreszta przez sama siebie), ze to wlasnie
            eraz musi sie udac. I od razu mam inne samopoczuciesmile A poza tym sporo sie
            ostatnio u nas dzieje w pracy - duzo nowych przedsiewziec, nowych projektow...
            Dziecko troche by mi w zwiazku z tym pokrzyzowalo plany. Choc jak bedzie, to
            bedziesmile
            Dajcie znac, co slychac u Was!
            Pozdrawiam Was serdecznie i zycze spokojnego niedzielnego wieczoru,
            Klara
    • beti26 co mam o tym sadzić??pomóżcie 19.07.04, 12:41
      pomóżcie mi drogie doświadczone forumowiczki,jak mam interpretować objawy które
      miałam od 18 dc do 23 dc,otóż miałam nabrzmiałe piersi,bolały mnie jednak same
      brodawki,miałam dziwne bóle dolnej części brzucha na przemian z bólem
      pleców,kiepski nastrój;od dwóch dni oprócz delikatnie nabrzmiałych piersi
      reszta dolegliwości ustąpiła.O czym to może świadczyć,dziękuję Wam z góry za
      odpowiedzi.Pozdrawiam wszystkie obecne i przyszłe mamusie.Beata
    • aniutek76 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 19.07.04, 15:55
      Przyłączam się smile Ja też się staram smile W kupie raźniej wink
    • anetka75 DO NIKUSI!!!! 19.07.04, 18:25
      Cześć Nikusiu,
      Ostatnio zaczytywałam się w postach z tego forum i na czerwcowych staraniach
      doczytałam sie, że pochodzisz z Tarnowa, a ponieważ jestem z okolic, to mam do
      Ciebie wielką prośbę, czy nie mogłąbyś polecić mi napradę dobrego lekarza
      • 73nikusia Re: DO NIKUSI!!!! 19.07.04, 21:44
        Czesc Anetko,

        Tak kwoli scislosci to nie pochodze z Tarnowa ale od trzech lat tu mieszkam.
        Wiec sila rzeczy musialam poznac i tych wykonywaczy zawodu smile niechetnie
        przezemnie odwiedzanych.

        W Tarnowie polecam Ci dr Malgorzate Sak. Bardzo znany jest dr Przybycien ale do
        niego ciagna kolejki. Ja przez pewien czas chodzilam tez do dr Bielaszki ale
        ona przyjmuje w Starym Szpitalu a ja chcialam kogos z nowego szpitala.

        I to tyle ... gdzie mieszkasz? Jesli mozna zapytac

        Pozdrawiam Nika
        • anetka75 Re: DO NIKUSI!!!! 20.07.04, 15:26
          Cześć Nikusiu,
          Dziekuję za informację o lekarzach.
          Ja jestem raczej związana z Mielcem (praca) i mieszkam w srodku trasy Mielec-
          Tarnów...
          Pozdrawiam i życzę owocnych starań...podobno łatwo zachodzi sie w ciążę na
          urlopach (piszę o tym, bo planujesz urlop).Kilku moim znajomym lekarz polecił
          urlop jako dobry czas na starania i zawsze się udawało.
          • jagasz Re: DO NIKUSI!!!! 20.07.04, 15:43
            Nika, pamiętaj, mi tez sięudało na urlopie (przynajmniej tak sądzęwink)) i to na
            badrzo krótkim urlopie.
            Tak więc wszystko przed Tobą.
            Pozdrawiam, życzę udanych wyborów wakacyjnych.

            aga
    • 73nikusia Witajcie :-) 19.07.04, 22:30
      Jestem ponownie

      Dlugo mnie nie bylo. Ale i duzo sie dzialo.
      Przyjechala do nas rodzinka z daleka. Do tgeo odwiedziny babci i znajomych w
      ostatni weekend.
      Malutka corcia naszych znajomych juz nie taka malutka smile

      Jezeli chodzi o starania to ten miesiac luzny ... nie tak zeby wogole bez
      przytulanka bo bardzo to z mezem lubimy ale zupelni nie wiem w ktore dni.
      Miesiac dzieki temu zlecial szybko ... chociaz ostatnie miesiace wogle szybko
      leca.

      Mielismy na poczatku sierpnia jechac na urlop ale sie jakos przeciaga ... chyba
      dopiero na przelom lipca i sierpnia ... wiec czyzby decyzja o staraniach tez
      zostala przesunieta ... jeszcze nie zdecydowalismy.

      Ale jezeli cos by sie wtedy przydazylo to nici z wyjazdu do cieplych krajow.
      Zobaczymy jeszcze

      Klara ... serdeczne pozdrowienia ... u mnie w pracy tez wiele zmian ... ale coz
      nigdy chyba nie jest ten najlepszy moment.
      Pozdrawiam serdecznie
      Nika
    • gaja26 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 20.07.04, 15:55
      Witam!
      Ja zaczęłam starania wczoraj, choć początkowo upierałam się żeby był to
      sierpień, ale nie mogę się już doczekać. Badania mam ok. więc zabraliśmy się
      do "dzieła" (arcydzieła wink) Teraz z niecierpliwością czekam na wyniki
      pierwszego testu!
      Całusy
      Kasia - Gaja26
    • balbine Re: LIPCOWE STARANIA :-) 21.07.04, 10:35
      Z moich czerwcowych starań nic nie wyszło, więc starania lipcowe były. Za kilka
      dni się może okazać, czy udane czy nie. Mam, niestety, nienajlepsze przeczucia.
    • hanka7885 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 22.07.04, 14:53
      ja również się dołaczę, chociaż nie wiem czy zdążę bo jak narazie czekam na @,
      która nie chce przyjść w terminie.
      • klara_76 Re: Do Niki 22.07.04, 18:11
        Hej! Postanowilismy sie wybrac w gory w ten weekend. Co Ty/Wy na to?
        Kierunek - Pieniny.
        A poza tym - na razie nuda, bo jeszcze sporo do wyjasnienia efektow staran w
        tym miesiacu. Choc prawde mowiac, to juz sama nie wiem, czy to jest ten dobry
        moment. Podobnie jak Wam, troche by nam to(a szczegolnie mnie zawodowo)
        pokrzyzowalo plany. A wiec niech sie dzieje wola niebasmile
        Jak sie sprawy maja u Ciebie? Ktory to juz dc?
        Pozdrawiam, Klara
        • 73nikusia Re: Do Klary 22.07.04, 20:03
          Witaj

          Dzieki za zaproszenie ale niestety ... i nie ukrywam ze z wielkim zalem ...
          musimy odmowic.
          Mamy wizyte rodziny meza ... przyjechali az z Kanady. Bardzo zadko
          przyjezdzaja, ostatni raz byli 6 lat temu. Wlasnie przebywaja w Tarnowie, i
          mamy im troszke zapewnic rozrywki. Ale ze maja juz dosc wycieczek staramy sie
          cos tak organizowac na miejscu.
          Chcielismy im w weekend pokazac Pieniny wlasnie, wejsc na Sokolice ... ale po
          dziesiejszej wycieczce do Sandomierza nie ma szans ... sa bardzo zmeczeni.

          Na dlugo jedziecie? Na caly weekend czy na jeden dzien? A gdzie sie
          zatrzymujecie. Ja mam w Kroscienku taka zaprzyjazniona pania, pania Krystyne
          Aleksander. Zawsze u niej nocujemy.

          Co do pracy ... i rozwoju ... ja dzis tez sie dowiedzialam ze pokladane sa we
          mnie duze nadzieje. Szykuje sie duzy interesujacy projekt. Mam go
          poprowadzic ... i sama nie wiem. Kolezanki mi mowia ze nigdy nie bedzie dobrego
          momentu. Zawsze bedzie cos ciekawego ... jakas ciekawa praca ... fajny projekt.
          Sama nie wiem.

          A co do naszej sytuacji ... dzis 26dc. Za dwa dni znow od poczatku. Bo tak jak
          pisalam nie licze na nic w tym miesiacu bo nie za bardzo sie staralismy ...
          taki byl plan. Chcemy wakacji ... tylko wszystko wskazuje na to ze przesuniemy
          starania jeszcze o miesiac. Chcemy wyjechac za granice a w tak wczesnej ciazy
          to podobno nie wskazane. Pierwsza polowa sierpnia uplynie natomiast na
          pilnowaniu kota tesciow ktorzy to z koleji sie wybieraja na wakacje.

          Poza tym jest OK. W pracy troszke sie poluznilo, pokonczyly sie projekty i jest
          maly luzik. Wszystko na nowo sie zacznie we wrzesniu.

          Pozdrawiam serdecznie i mam nadzieje na moze jesienna wycieczke w Pieniniy smile
          Pozdrawiam Nika
          • klara_76 Re: Do Klary 23.07.04, 05:51
            Hej!
            Nic straconego. Jeszcze nie raz sie na pewno wybierzemy gdzies w gorki.
            Nie mamy umowionego noclegu i jedziemy na zywiol.
            Jesli chodzi o wyjazdy zagraniczne w ciazy, to zawsze jest to zwiazane z jakims
            ryzykiem. Choc podam Ci przyklad mojej kolezanki, o ktorej byc moze juz kiedys
            wspominalam, ze w 2. miesiacu wybrala sie z mezem do Egiptu. A teraz jest
            szczesliwa mama slicznej dziewczynki. I nie wiem, czy to jest wyjatek
            potwierdzajacy regule, czy z reguly nic sie nie dzieje. A jak ktos jest w
            zagrozonej ciazy, to i 100 km jazdy pociagiem moze zaszkodzic...
            Ja jakos nie uzalezniam wakacji od ciazy, ale jesli starania zakoncza sie
            sukcesem teraz przez letnie miesiace, to moze i nasze plany jesiennych wakacji
            legna w gruzach? Na razie staram sie juz nic nie planowac, bo ostatnie miesiace
            pokazaly, ze zadne plany przy staraniach tak naprawde nie sa mozliwe
            (przynajmniej w moim przypadku).
            Daj znac, jak sie zakonczy ten miesiac, bo to juz tuz, tuz! A moze bedzie
            wielkie zaskoczenie?
            Pozdrowienia!
            Klara
          • 1jagienka Re: Do Klary 29.07.04, 16:07
            witaj,
            zastanawia mnie to co napisalas o podrozach w poczatkowej ciazy.
            ten temat tez mnie interesowal i pytalam dziewczyn z forum, ktore mnie
            pocieszyly, ze w pierwszym okresie ciazy nie ma przeciwwskazan, bo malenstwo ma
            mase bezpiecznego miejsca i nie odczuwa niedogodnosci podrozy o ile nie ma
            szalenstwa. hmmm.. sama juz nie wiem co o tym sadzic.
            tym bardziej, ze planujemy wyjazd zagraniczny kolo 8 sierpnia, a u mnie dzis
            lub w ciagu najblizszych dni sie okaze, co i jak. niestety mam nieregularne
            cykle, wiec tak sobie czekam - oczywiscie oby ta wstretna @ nie przyszla!!!
    • 73nikusia Re: LIPCOWE STARANIA :-) 24.07.04, 23:41
      Witajcie

      Dzien minal upalnie i milo ... bylismy w parku ze znajomymi a potem na obiadku
      u mamy meza ... fajnie smile...

      Pod koniec dnia zadzwonil moj kolega jeszcze z Wa-wy. I niestety smutna
      wiadomosc ... w zeszlym roku zmarl jego Tato. Prawie w tym samym czasie co moj
      Tato. Byli rownolatkami. Wczesniej wiedzialam o tym ze w zeszlym roku zmarl
      rowniez Tato mojego dawnego chlopaka ... a dwa tygodnie temu Tato mojego kolegi
      ze studiow ...

      Co sie dzieje ... mlodzi ludzie umieraja ...

      Smutne bardzo ... tym razem zupelnie z innej beczki ... i to tak smutno ...
      przepraszam
      Pozdrawiam Nika
      • klara_76 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 26.07.04, 16:59
        Czesc Nika!
        W bardzo smutnym tonie ta ostatnia Twoja wiadomosc. Mam nadzieje, ze dzisiaj
        nastroje juz lepsze. Co slychac? To juz pewnie ok. 30 dc. Jak sie sprawy maja?
        Koniecznie daj znac!
        U mnie na razie 25 dc i mocno stresujacy dzien w pracy - jak ja nie lubie
        poniedzialkow!
        Ale weekend udal sie wspaniale, mimo braku slonca.
        Pozdrawiam, Klara
    • 73nikusia :-) 28.07.04, 17:32
      Witajcie smile

      Strasznie zapracowana jestem ... odezwe sie za kilka dni.
      Pa pa
      Nika
      • klara_76 Re: :-) 29.07.04, 15:47
        Hej Nika i reszta dziewczyn!
        Czemu tak milczycie????
        Nika, na pewno sie juz wyjasnilo, jaki efekt lipcowych! Daj koniecznie znac.
        U mnie dzisiaj 28 dc i czuje sie swietnie, zero jakichkolwiek objawow (widze na
        razie efekt w postaci uzupelnienia progesteronu - zero objawow napiecia
        przedmiesiaczkowegosmile )
        Pozdrawiam, Klara
    • 1jagienka Re: LIPCOWE STARANIA :-) 30.07.04, 12:51
      dziewczyny, co u nas tak ruch zamarl? lipiec jeszcze sie nie skonczyl!!!! Ja
      czekam na efekty, chociaz czuje sie jak przed @ wiec pewnie lada moment sie
      pojawisad. A w sierpniu wyjezdzamy wiec nie bedzie byc moze okazji. tylko sie
      zalamac. A wy jak? robicie juz testy, czy czekacie jeszcze ???
      pozdrawiam
      • sylwiawm Re: LIPCOWE STARANIA :-) 30.07.04, 13:01
        Podobnie jak Ty Jagienko ja też czekam na efekty lipcowych starań. Pewnie jak
        zawsze skończą się tak samo, ale nie denerwuję się tak jest lepiej. Jak @ nie
        przyjdzie do 3.08 to robię test. Ciekawa jestem czy ten 9 cykl skończy się
        sukcesem smile
        • jagasz Re: LIPCOWE STARANIA :-) 30.07.04, 13:05
          Nika, Klara czekam na informacje od WAS!!!!!!!!!!!!!!!!!!11
          Ja jestem na marcowym , ale tu zaglądam z sentymentu...
          Wczoraj widziałam moje dziecko na USG


          Pozdrawiam serdecznie

          aga
          • sarah75 Re: LIPCOWE STARANIA :-) 30.07.04, 15:23
            Witajcie dziewczynysmile))
            super pomysł z tymi wątkami. Koniecznie musze sie do Was przyłączyć.smile Ja
            staram się od drugie dziecko juz od trzech miesięcy. Własnie konczy się mój
            trzeci cykl i jutro rano mam zamiar zrobic sobie test. Jestem pełna nadzieji
            ale z drugiej strony też i obaw bo wiem jak boli rozczarowanie kiedy widzi się
            jedna kreske na testerze. Niedawno wróciłam z urlopu gdzie intensywnie z mezem
            hmmm "sialismy" że tak to nazwesmile). Trzymam kciuki za Wszystkie starające sie
            dziewczyny!smile)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka