iguana100
15.12.12, 22:49
Mój post to apel. Apel do wszystkich przyszłych mam, by nie potwierdzały stereotypów. Jestem w ciąży, ale to nie zmienia faktu, że nadal jestem kobietą, która chce się podobać. Gdy idę ulicą, czekam w przychodni, czy robię zakupy - często obserwuję ciężarne i jest mi przykro. Większość z nich wygląda podobnie - za duże, sportowe i wyciągnięte ciuchy, nieułożone włosy, brak makijażu i chód cierpiętnicy. Dziewczyny, czy nie można inaczej? Dlaczego odbieracie sobie atrakcyjność, gdy tylko dowiadujecie się, że będziecie mamami? Dlaczego przestajecie dbać o siebie, a tym samym zaniedbujecie swoich facetów? Drażni mnie to, że potem narzekacie - czuję się źle, nieatrakcyjnie itd. A przecież wystarczy niewiele. Wystarczy nie zapominać, że nadal drzemią w Was fajne i ładne kobiety. Zamiast dresowych spodni, kupcie sobie ładną sukienkę, pójdźcie do fryzjera, pomalujcie paznokcie. Inaczej do końca świata większości ludzi (szczególnie facetom) ciąża i macierzyństwo będą się kojarzyły z utratą atrakcyjności...