Dodaj do ulubionych

KWIECIEN 2005 :-)

    • 73nikusia Re: KWIECIEN 2005 :-) 28.08.04, 18:43
      Witajcie

      Co porabiacie w weekend? U nas w odwiedzinach moja mama. Troche mnie denerwuje
      swoim podejsciem do mnie ciezarnej. Traktuje mnie jak chora, ktora musi lerzec,
      nie moze nic robic, ma duzo jesc, odpoczywac. A ciaza to przeciez nie jest
      choroba. To piekny stan. W tej chwili dobrze sie czuje. Mdlosci mam tylko po
      zjedzeniu slodkiego no i kiedy jestem glodna.

      A tak nawet nie czuje sie zmeczona, to pewnie tez wplyw niedawnego urlopu, mam
      sporo energi, wlasnie odkurzylam mieszkanie. Wiec nie widze powodow aby tak sie
      oszczedzac.

      Lekarz mial byc we wtorek, ale wypadla mi pilna delegacja i chyba nie ma szans.
      Przeloze na piatek. Bedzie to koniec 8 tygodnia.

      A jak Wy sie czujecie kwietnioweczki?

      Pozdrawiam Nika
      • batajot Re: KWIECIEN 2005 :-) 29.08.04, 12:07
        Ja też jestem w 8tc. Termin porodu 15 kwiecień. Ogólnie czuję się dobrze, tylko
        mam totalny jadłowstręt zwłaszcza rano.
        • gupik Re: KWIECIEN 2005 :-) 29.08.04, 13:04
          Ja idę do gin. w środę dopiero, ale niektóre "liczniki" wskazują mi na termin
          porodu też na 15 kwiecień smile Zobaczymy, co lekarz powie...
          Co do traktowania nas jak chore w ciąży (nt. zachowania mamy nikusi) - myślę,
          że naprawdę jeszcze nie ma powodów. Brzucha jeszcze własciwie nie widać
          (przynajmniej u mnie), mdłości to mdłości - nie ma się ich na szczęście cały
          czas, odżywiać się trzeba po prostu zdrowo i nie porywać się na wyczyny z
          ciążarami, do których nie jesteśmy przyzwyczajone. Takie chorobowe traktowanie
          nas może jeszcze pogorszyć sprawę - ja wściekłabym się, gdybym się czuła jakoś
          ograniczona dodatkowo przez nakazy rodzinne, nie tylko własnym rozsądkiem.
          Pracuję tak samo długo i na razie nie widzę przeciwskazań, teraz siedzę z kotem
          na kolanach (a co? powinnam go wyrzucić przez okno jako rozsadnika
          toksoplazmozy? wink od urodzenia mam koty w domu, a ten w ogóle nie wychodzi,
          więc nie przynosi do domu nic groźnego) i stukam w klawiaturkę - no, fakt, przy
          komputerze spędzam około 9 godzin dziennie - trochę niezdrowo jak na ciężarną,
          spróbuję ograniczyć - ale nie moge sobie odmówić konwersacji z Wami - innymi
          ciążarówkami smile)))
          • 73nikusia Re: KWIECIEN 2005 :-) 29.08.04, 19:28
            Witajcie smile

            Dzis byla niedziela wycieczkowa. Moja mama jest u nas w odwiedzinach (pisalam
            juz o tym) i wzielismy ja dzisiaj na wycieczke. Chciala pojechac do Sanktuarium
            w Lagiewnikach, wiec pojechalismy. A potem do Nowego Wisnicza na Zamek. Kilka
            razy bylam tam przejazdem ale nigdy nie zwiedzalismy wiec dzis byla bardzo
            dobra okazja.

            Bylo bardzo fajnie do czasu. Spotkalismy bowiem brata mojego meza z jego
            dziewczyna (prawdopodobna przyszla zona). Dziewczyna od samego poczatku nie
            przepada za mna. Nigdy nie dala mi szansy sie poznac. Nie rozmawialysmy ze soba
            nigdy, serio. Od naszego slubu jest ewidentnie na mnie zla. Moze nie zla ale
            czuje do mnie totalna antypatie. Nie zagada, nie odpowie na zagadanie. Nie
            zanotowalam nigdy miedzy nami dluzszej konwersacji. Dzis bylo podobnie. Ale nie
            o to chodzi. To wlasnie maz mnie dzis doprowadzil do lez ... mowiac mi cos
            bardzo przykrego ale nie bede o tym pisac.

            Czesto jego brat i przyszla bratowa sa u nas powodem to niemilej wymiany zdan.

            Ale co tam, pewnie zostanie mi to na chwile ale z czasem zapomne. Bo innego
            wyjscia nie mam.

            A co u Was. Mnie dzis tylko troche bolal brzuch. Przestraszylo mnie to bo nigdy
            mnie nie bolalo. Ale to pewnie z nerwow i strachu.

            Pozdrawiam serdecznie.
            U mnie rozpoczyna sie 8 tydzien. Termin na 4,5 kwietnia 2005.
            Nika
            • klara_76 Re: Do Nikusi 30.08.04, 20:06
              Czesc Nika!
              Mam nadzieje, ze nastroj juz lepszy! Ja mam podobna sytuacje, choc w duzo
              dalszej rodzinie. Grunt to sie nie przejmowac. Jesli pozytwnie sie nastawilas i
              sie starasz, a dziewczyna nic z siebie nie daje, to nie jestes w stanie wiele
              zmienic, tylko przyjac rzeczywistosc taka, jaka jest. Nie z wszystkimi musimy
              sie bardzo lubic. Trudno.
              A tak poza tym, to widze, ze wszystko ok (bo sobie poczytalam Wasz watek). U
              nas na sierpniowych staraniach odpadla dzisiaj jedna dziewczyna, Ania, ktora
              jest tez juz od kilku miesiecy. Przykro mi z tego powodu. Z kolei mamy juz
              jedna, ktora przeskakuje szczesliwie na maj. Reszta oczekuje niecierpliwie na
              efekty, w tym nizej podpisana,
              Klara
              • makufka Maj 2005 30.08.04, 20:48
                • makufka Re: Maj 2005 30.08.04, 20:51
                  Ups, tak szybko chciałam do Wam napisać, że za szybko wcisnęłam smile))) Też
                  jestem juz po pierwsze wizycie z USG. Moja Kruszynka ma 6 tygodni i bijące
                  serduszko. Ależ jestem happy!!!!! Gupik, ja również mam termin na 15 kwietnia.
                  Ciekawe, kiedy naprawdę urodzimy? Tak nas tutaj dużo, że jeszcze nie łapię się
                  kto jest kto, ale mam nadzieję, że z czasem się poznamy. smile))) Ja na szczęście
                  znoszę ciążę bezojawowo ;-0 tzn. nie mam jeszcze nudności ani mdłości. No i
                  zachcianek brak, ale zawsze byłam niejadkiem smile)))

                  Pozdrawiam
                  Monika
              • gosiaplock28 Re: Do Nikusi 30.08.04, 20:51
                Czesc, ja juz po wizycie u ginka. Miałam kolejne ( 2 ) USG . Serduszko bije, 9
                tc, a kumpel ma 21 mm. Ja tez mam doła- byl na usg ze mna moj maz patrzyl i nic
                nie powiedzial.... cały czas twierdzi ze jeste zmeczony, ale przeciez
                powiedzenie kilku słów nic nie kosztuje . Moglby cos powiedziec, ale oglada
                telewizje.... coz zmeczony jest. Siedze i placze
                Na dodatek dowiedziałam sie ze z mojej umowy na stałe nici- mam umowe na czas
                określony tj. do 31 sierpnia 2005.
                A poza tym moj ginek pozwolil mi jesc wszystko - nawet ser feta! Mniam. Chociaz
                jedna mila wiadomosc dzisiaj.
                Pozdrawiam.
                Gosia i 9t fasolka
                gg 7154281
                • 73nikusia Re: Do Gosi 30.08.04, 21:27
                  Hej hej

                  Ja dzis musialam przelozyc wizyte na przyszly wtorek. Jutro wypadla mi nagla
                  delegacja i nici z wizytu u lekarza. Ale mam wyniki badan. Wszystko jest
                  dobrze. Fajnie ze slyszalas serduszko. Ja juz nie moge sie doczekac.

                  A o meza sie nie martw. Moj swietej pamieci tato byl podobny. Mama mi
                  opowiadala ze jak byla w ciazy byl raczej chlodny i nie okazywal jakos zbyt
                  wylewnie uczuc. Ale jako ojciec byl wspanialy. Czuly, opiekunczy, kochany,
                  troskliwy ... najlepszy tato.

                  Nie placz wszystko bedzie dobrze zobaczysz. Ciesz sie zdrowym maluszkiem i
                  usmiechaj sie czesto.

                  Pozdrawiam Nika
              • 73nikusia Re: Do Klary 30.08.04, 21:21
                Ja tez sledze Wasz watek i Twoje wpisy. Nigdy nie pisz ze przeskoczysz na watek
                wrzesniowy. Bo w najmniej spodziewanej chwili zasilisz watek oczekiwac na
                dzidziusia. Nam sie to wlasnie tak przydazylo. Juz byla zamowiona wycieczka i
                juz planowalismy dalekie wakacje i zupelnie odpuscilismy starania lipcowe ... i
                wyszlo smile

                Co do moich problemow z przyszla zona brata meza ... tak jak piszesz ... staram
                sie ale jak nie ma zadnych odzewow to nic nie jestem w stanie zrobic.
                Troszke mi zal ... marzyly mi sie wspolne wyjazdy na wakacje ... moj maz bardzo
                blisko jest zwiazany ze swoim bratem a tu taki ktos psuje wszystko.

                Zycze Wam sierpnioweczkom owocnych staran i jeszcze wiekszych zbiorow.

                Pozdrawiam
                Nika
    • wiktoriaa mój termin 2-go kwietnia 05 30.08.04, 22:22
      POZDRAWIAM MAMUSKI
    • wiktoriaa Re: KWIECIEN 2005 :-) 30.08.04, 22:23
      damy rade...ja juz nie moge sie doczekac tego kwietnia
      02.04.05!!!
      • annjan No i zaczyna się problem ze stanikiem... 01.09.04, 10:33
        Nie wiem jak u Was ale u mnie biust zaczyna się wylewać z miseczek....
        Waga + 0,5 - 1 kg i cały czas silne mdłości całodniowe.

        A od wczoraj ból po prawej stronie - jakby jajnik - to pewnie wina zbliżającego
        się terminu drugiej miesiączki ( mi lekarz zabronił współżyć w czasie kiedy
        byłaby normalnie miesiączka)

        Poza tym nie mogę się doczekać usg w piątek i tego czy wszystko jest ok...

        całuję
        Anka
        12-04-2004
        • younggirl Re: No i zaczyna się problem ze stanikiem... 01.09.04, 12:55
          ja już zaczęłam nosić stanik z miseczką D, wcześniej miałam C, ale teraz już są
          za małe...
          A dzisiaj byłam u gina, mój Aniołek jest już wielkości średniej truskawki i już
          powoli zawiązują mu się rączki i nóżki
          Sweet smile
          • annjan Re: No i zaczyna się problem ze stanikiem... 01.09.04, 15:09
            No to możemy sobie podać rękę - ja też skoczyłam z c na D i zauważam rosnące
            zainteresowanie Panów bo brzucha narazie niet smile

            Fajnie że jesteś już po badaniu... a na kiedy tp?

            Buziaki
            Anka
            12-04-2005
    • comevorrei Re: KWIECIEN 2005 :-) 01.09.04, 14:56
      cze dziewczyny. bardzo sie cieszylam gdy zobaczylam kwietniowy watek. jestem
      kwietniawa mama 2004 no i dolaczam tez do was gdyz bede tez kwietniawa mama
      2005. bylam u lekarza w zeszlym tygodnyu. podtwierdzili ciaze, ale terminu
      niemam gdyz nie mialam okresu po porodzie. dzis ide na usg. nie moge sie
      doczekac. pozdrawiam was serdecznie. wiktoria i dwa kwietniowe maluchy 2004 i
      2005
      • younggirl Re: KWIECIEN 2005 :-) 01.09.04, 15:22
        Annjan, ja mam termin na 04.04.05. Heh, fajnie by było, gdyby dzidzia się
        urodziła dokładnie o terminie, bo bardzo mi się ta data podoba smile
        Czasami wydaje mi się, jakby do terminu były jeszcze wieki, jakby to nie było 9
        mcy,a 9 lat smile Ale pewnie wszystko szybko minie i nawet się nie obejrzymy, a
        już wspólnie będziemy cieszyć się naszymi pociechami!! smile
        • younggirl Re: KWIECIEN 2005 :-) 01.09.04, 20:56
          a może utworzymy wielką bazę numerów gg kwietnióweczek?
          no więc ja wpisuję się pierwsza : 2424650
          jak któaś z was ma ochotę pogadać - to podłączajcie się do mnie na gg smile)
          • klara_76 Do Nikusi 01.09.04, 21:52
            Hej Nika,
            Zagladam ponownie na kwietniowy watek i pisze do Ciebie, zeby sie troche
            podbudowac, bo chyba z sierpniowych u mnie nic znowu nie wyszlo. Wiem, ze
            miejsce na pisanie o staraniach nieszczegolne, ale tak mnie naszlo. Dlugo sobie
            towarzyszylysmy, wiec wiesz, co oznacza kolejne rozczarowanie.
            A milo sie Was czyta i nastraja to optymistycznie, a nie tylko smutki z powodu
            nieudanego cyklu. Dzisiaj na sierpniowych wystapila jakas totalna epidemia @. W
            sumie to udalo sie tylko dwom dziewczynom, a jedna jeszcze czeka na efekty (ja
            na razie mam plamienie, ale czuje, ze nic z tego nie bedzie i to tylko cisza
            przed burza).
            Pozdrawiam, Klara
            • 73nikusia Re: Do Klary 01.09.04, 21:56
              Witaj

              Pisalas niedawno moze jeszcze jestes na necie.
              Zaraz dopisze ciag dalszy ... jak jestes jeszcze to moze pogadamy?

              Pozdrawiam Nika
            • 73nikusia Re: Do Klary cd 01.09.04, 22:03
              Ja dzis mam nie najlepszy humor. Wogole chyba najbardziej widocznym objawem
              mojej ciazy sa te szeroko opisywane zmienne nastroje. I chustawki ciagle ...
              raz smiech raz placz. A moze to poprostu zycie i brak czasu na wszystko. Duzo
              pracy, za duzo. Z mezem nie mamy czasu usiasc i sobie porozmawiac ... taki
              szary dzien ... choc slonko za oknem bylo caly dzionek.

              Trzymam za Was kciuki jeszcze w sierpniu. Ale pamietaj swiat sie na sierpniu
              nie konczy. Jest po nim wrzesien ... pazdziernik ... na pewno sie uda.
              Ja tez sie denerwowalam ... sama pamietasz ... kazde niepowodzenie smuci ...
              ale musi smucic na krotko ... i potem znow ma nastepowac radosc staran.

              W sobote prawdopodobnie wybieramy sie do Szczawnicy ... tylko na jeden
              dzien ... moze sie spotkamy ... pospacerujemy wypijemy piwo ... no co
              poniektorzy sok jakowys.

              Zapraszamy
              Pozdrawiam, glowa do gory
              Nika
              • annjan hormony.... :((( 02.09.04, 10:30
                No i zaczyna się trząsawica hormonalna.... zły humor od rana nie wiadomo czemu
                i wszystko mnie wyprowadza z równowagi... wogóle chodzę jak chmura burzowa.

                Staram się być sama zeby nikogo nie męczyć

                No i pamiętam z pierwszej ciąży że tak było do 13 tc ( pewnie burza hormonalna
                z przejęciem pracy przez łożysko) a potem byłam "do rany przyłóź" więc Mąż mam
                nadzieje nie straci cierpliwości i przeczeka o co go prosiłam już
                kilkukrotnie...

                Ach te hormony....

                Anka
                Fasolka 9 tc
                12-04-2005
                • annjan jeszcze jedno.... 02.09.04, 10:32
                  jeszcze jedno... czy u Was też już się pojawiła tzw. pręga ciążowa od pępka w
                  dół?
                  Ja mam od 2 tyg... ale wydaje mi się że w poprzedniej ciąży była widoczna dużo
                  później...

                  Buziaki dla Was wszystkich smile
                  • megala termin na 3.04 02.09.04, 10:56
                    Pregi ciazowej na razie nie mam. W pierwszej ciazy pojawila sie pozno, chyba
                    gdzies w drugiej polowie i po porodzie dlugo sie utrzymywala, podobnie jak
                    ciemne szerokie obwodki wokol brodawek.
                    Zmiennosci nastrojow u siebie nie zauwazylam. Mdlosci jakby oslably. Wymiotow
                    na szczescie nie ma, chociaz byly ze 3 trudne chwile.
                    Apetyt jest nie specjalny. Przybyl moze z 1 kg. Na twarzy podobno schudlam.
                    Brzuch sie zmniejszyl, dlatego pewnie ze jelita sie uspokoily i gazow nie ma
                    takich jak wczesniej.
                    Czasami pojawiaja sie brazowe lub zoltawe uplawy.
                    Bolow i skorczaw nie mam zadnych, najwyzej wtedy, gdy nagle poderwe sie z
                    krzesla.
                    Termin porodu mam na 3.04, wiec jutro zacznie sie juz 3 miesiac smile))
                    Do konca wydaje sie, ze jest duzo czasu, ale mowie wam, to minie blyskawicznie.
                    • agniecha1976 Re: termin na 3.04 02.09.04, 11:15
                      Jestem wlasnie po pierwszej wizycie, mam zdjecie i ustalony termin na
                      20.04.2004smile)Ale sie ciesze. Nie moge dzis pracowac, caly czas mysle jak to
                      bedzie. Zdjecie lezy pzrede mna i caly czas na nie patrze. A jeszcze pare
                      miesiecy temu nawet o tym nie myslalam. Kobieta to jest dziwne stworzenie smile)
                      Moze ktos tez ma termin na 20.04 ?
                      Pozdrawiam
                      • klara_76 Do Nikusi 02.09.04, 14:59
                        Nika, ja dzisiaj lece sluzbowo az do srody, wiec wyjazd do Szczawnicy niestety
                        nie jest w ten weekend mozliwy... A szkoda bardzo!
                        Najgorsze jest jednak to, ze wrzesien mam w ogole mocno wyjazdowy i kolejny
                        tygodniowy wyjazd sluzbowy mam dokladnie w okolicach owusad(((( A nie mam w
                        ogole mozliwosci tego zmienic. Staram sie nie zalamywac i myslec dokladnie tak,
                        jak napisalas - na wrzesniu sie swiat nie konczy, potem jest jeszcze
                        pazdziernik, listopad... Czas sobie dalam do konca roku. Jak sie nie uda, to
                        wtedy bede sie dalej martwic i robic badania. Na razie 7 cykl staran rozpoczety.
                        Odezwe sie na pewno po powrocie! Trzymaj sie cieplutko i w dobrym nastroju - te
                        hustawki sa na pewno zwiazane z burza hormonalna poczatku ciazy, wiec niech Cie
                        to zbytnio nie martwi. Teraz zbliza sie weekend, wiec w gorach na pewno
                        bedziecie mieli z mezem wiecej czasu dla siebie!!!
                        Pozdrawiam serdecznie, Klara
                      • gusiak_mama_kacperka Do Agniechy1976 14.09.04, 12:22
                        Wygląda na to, że nie tylko mamy tak samo na imię - Agnieszka, urodziłysmy się
                        w tym samym roku - 1976, to jeszcze termin porodu niemal identyczny, bo mój na
                        22 chyba, choc ja czuje od początku, że mój termin to 20 kwietnia, nie wiem
                        czemu. Jakies przeczucie???

                        U mnie to jednak już drugi brzdąc - uwijałam się i mam już 2,5 letniego synka.
                        • ejdz Cześć!!! 21.09.04, 09:22
                          Będę mamą 28 kwietnia 2005 - przynajmniej tak wynika z obliczeńsmile)

                          Przyznaję, że jeszcze nie znam waszego wątku, ale poczytam, obiecuję!!!
                          Tylko dlaczego tutaj tak cicho???
    • ikrys Re: KWIECIEN 2005 :-) 02.09.04, 19:34
      Właśnie wróciłam z USG gdzie oglądałam moje maleństwo. Ma już 10 mm. widziała
      jak miga coś na kształt jego serduszka. Pani doktor ustaliła datę porodu na
      24.04.2005 czyli jeśli wszystko dobrze pójdzie to zobaczę moje maleństwo ok.
      10.04.2005. Ze względu że to moja trzecia cesarka nie będę mogła donosić do
      końca, ponieważ rozpoczęcie akcji porodowej mogłoby być dla mnie niebezpieczne.
      Jak tam wasze samopoczucie . Dziewczyny jak radzicie sobie z mdłościami bo ja
      jakoś nie radzę sobie wcale a cierpię na nie przktycznie przez cały dzień i nic
      z wypróbowanych metod nie pomaga.
      Ina i 7 tc fasolka
      • gupik Re: KWIECIEN 2005 1 wizyta u gin-mieszane uczucia 02.09.04, 22:27
        Hej, moje bejbi też ma 10 mm, dokładnie 10,6 smile I też miga serduszko smile Mam
        zdjęcie smile

        Ale nie jestem zadowolona z wizyty - babka potraktowała sprawę, jaky brała
        udział w jakimś wyścigu i nie mogła doczekać się mojego wyjścia. Odpowiedziała
        co prawda na moje pytania (zadane szybko - czułam normalnie tę presję - za
        drzwiami już czekały klientki, które zarejestrowały się prywatnie, czyt.
        płatnie), ale np. nie zmierzyła mi ciśnienia, a czytałam, że powinna, nie
        zważyła mnie, datę porodu wyznaczyła na 7.04 licząc jakbył miała cykle 28-
        dniowe (nie zapytała nawet, a mam 30-31dniowe - to różnica). Wg USG data wyszła
        mi na 20.04.
        Już zgłupiałam - chyba powinna te rzeczy zrobić. Podobnie jak cytologię (miałam
        robioną 5 mies. temu) i badanie czystości pochwy.
        Pytałam poza tym o badania, które pozwola wykluczyć ew. zespół Downa (przypadki
        w rodzinie męża). Powiedziała owszem, że zbadamy przezierność karkową w 10-11
        tc., a potem test potrójny w 16 tc. Nie powiedziała ani słowa o biopsji
        kosmówki, a wyczytałam, że w Polsce można to zrobić już począwszy od 8 tc. w
        dużych ośrodkach medycznych - no Wrocław chyba nie jest prowincją, żeby nie
        było takiej możliwości. No i ani słowa o badaniu krwi na zawartość HCG. Nie
        poczułam się bezpiecznie pod jej opieką, gdy po powrocie do domu poczytałam o
        tych możliwościach w fachowej książce. To w końcu ona skończyła medycynę, a nie
        ja. O czym jeszcze w ciągu 9 miesięcy mi nie powie?
        Przymierzam się do zminay lekarza prowadzącego, ale zupełnie nie wiem, którzy
        we Wrocławiu sa dobrzy - może któraś z wrocławianek mi kogoś cos poradzi... Już
        naprawdę może być prywatnie, bo tu nie będę patrzeć na pieniądze.
        A Wy na co zwracałyście uwagę przy wyborze gin.? Myślicie, że moje odczucia sa
        słuszne?
        • megala Re: KWIECIEN 2005 1 wizyta u gin-mieszane uczucia 03.09.04, 16:00
          A po co badanie krwi na zawartosc HCG
          Czy test ciazowy nie wystarcza, zeby przekonac sie, ze jestes w ciazy.
          Jestem juz w drugiej ciazy i ani ja ani moja lekarz nie widzalysmy potrzeby
          robienia takiego badania.
          A wage kontroluje sobie sama w domu, tak mi bardziej odpowiada, wpisuje wyniki
          do karty ciazy.
          • gupik Re: KWIECIEN 2005 1 wizyta u gin-mieszane uczucia 03.09.04, 23:24
            Niskie HCG często wskazuje na zwiększone ryzyko Downa, to badanie wchodzi tez w
            skład tzw. testu potrójnego (również w tym samym celu). To, że jestem w ciąży,
            wiem doskonale.
            Ważyć mogę się sama, ok. Ale to nie jest jedyny zarzut do pani gin. Moje
            uczucia po wizycie to efekt całości podejścia do mnie jako do zatroskanej o
            zdrowie dziecka pacjentki. Po prostu zostałam "szybciutko załatwiona" i
            częściowo olana. Wizyta nie trwała nawet 10 minut! I gdybym nie wspomniała o
            moich obawach i nie pytała o badania, trwałaby 5 minut!!!
            • gupik Re: KWIECIEN 2005 1 wizyta u gin-mieszane uczucia 04.09.04, 14:20
              gupik napisała:

              > Niskie HCG często wskazuje na zwiększone ryzyko Downa,

              oczywiście wysokie HCG (wyższe niż norma) - przepraszam za pomyłkę
    • ikrys Re: KWIECIEN 2005 :-) 02.09.04, 23:12
      Myślę że słusznie masz wątpliwości co do postępowania twojej lekarki .
      Mierzenie ciśnienia i ważene to podstawowe badania przy pierwszej wizycie , po
      to aby lekarz miał obraz jak zachodzą zmiany w Twoim ciele. Co do badania krwi
      to w momencie kiedy USG potwierdza wiek ciąży w stosunku do tego wyliczonego z
      daty ostatniej OM to badanie to nie jest konieczne. Co do badania tromboplastu
      ( przepraszam ale nie wiem czy dobrze napisałam) to myślę że lekarz nie
      powiedział Ci o nim ponieważ jest to badanie inwazyjne niosące za sobą
      największe ryzyko powikłań . Ja również interesuję się badaniami prenatalnymi
      ponieważ moja pierwsza córeczka urodziła się z wadą genetyczną i dlatego biorę
      pod uwagę robienie badań prenatalnych inwazyjnych , bo z tego co się
      orientowałam to testy w moim przypadku i tak wykarzą zwiększone ryzyko wady
      genetycznej.Jeśli jednak miałabym Ci coś doradzić to raczej myślę że najpierw
      powinnaś zrobić badania nie inwazyjne a w wypadku złych wyników badanie
      inwazyjne. Tak jest na pewno bezpieczniej dla dzidzi.
      Pozdrawiam Ina.
      • gupik Re: KWIECIEN 2005 :-) 03.09.04, 23:32
        Ikrys, najgorsze jest to, że czasami trzeba wybierać m. badaniami inwazyjnymi,
        ale wczesnymi a nieinwazyjnymi, ale robionymi np. dopiero w 16-17 tc.
        Z tego co wiem, to badanie przezierności karkowej (10-11 tc.) jest
        nieinwazyjne. Porady genetycznej również chciałabym jak najszybciej zasięgnąć,
        a właśnie dowiedziałam się, że we Wrocł. muszę mieć skierowanie od ginekologa.
        Nie musze chyba dodawać, że niczego takiego nie dostałam. Pani gin.
        poinformowała mnie tylko, gdzie mniej więcej we Wrocł. jest ta poradnia. Chyba
        musiała wiedzieć, że skierowanie jest konieczne... hmmm... Na Boga, chyba dwa
        przypadki urodzeń dzieci z Downem w rodzinie męża wystarczą, żeby moje sugestie
        wziąć na poważnie, a nie mówić "przychodnia jest na końcu ulicy Ch., ale nie
        jestem w stanie teraz pani podać adresu". To jakaś paranoja, słowo daję...
      • gupik Re: KWIECIEN 2005 :-) 04.09.04, 14:26
        Juz wiem coraz więcej na ten temat - test potrójny robi się dopiero w 15 tc. i
        jest mniej miarodajny od testu PAPPA, który można zrobić już w 10-11 tc. (o tym
        pani gin. ani słówkiem nie wspomniała, choć widziała, że chcę badanie zrobić
        jak najszybciej uncertain) Test PAPPA w 90% wykrywa ciążę z Downem , potrójny w 65%.
        Więcej na: www.genetyka.hg.pl/
        i
        www.bajbus.pl/index.phtml?ids=medycyna&kat=diagpren&tmt=dptpappa
        Cieszy mnie bardzo to, że wkrótce będę mogła zrobić jakieś badanie
        nieinwazyjne - nie chcę bez sensu zwiększać ryzyka utraty ciąży. Tylko tego
        wszystkiego powinnam się była dowiedzieć w gabinecie lekarskim, a nie w necie.
        Pozdrawiam smile
    • gosiaplock28 juz mam za soba rozmowe z dyrekcja..... 03.09.04, 20:05

    • ropusia Witam... 06.09.04, 10:45
      bardzo serdecznie wszystkie przyszłe kwietniowe Mamusie!
      Dołączam się do Was z ogromną przyjemnością. Oczekuję mojego nowego ("stare" ma
      właśnie 15 miesięcy) Maleństwa ok. 27 kwietnia. Ze wzgędlu na córcię nie
      pracuję, więc odpada mi przynajmniej rozmowa z szefem wink
      Zaliczyłam USG - 6 tyg i 2 dni - 7,5mm - serduszko bije...
      Czuję się całkiem znośnie, zresztą przy tak żywotnym maluszku jakiego mam w
      domu nie bardzo mam czas zastanawiać się nad np. mdłościami (na szczęście b.
      słabymi).
      Pozdrawam.
      Monika
      • annjan usg w 9 tc 06.09.04, 11:03
        Ja jestem po usg w 8t4d i maleństwo ma się świetenie - bije serduszko a
        dzidziuś ma całe 2 cm..... no cóż to najładniejsze 2 cm z główką i malutkimi
        kończynkami a bijące serduszko to balsam na moje nerwy

        Oby tak bezproblemowo było do końca, chociaż w tej ciąży powiedzenie "kamienny
        sen" nabrało inny wymiar ! Nie mam siły nic robić, nic mi się nie chce, na nic
        nie mam siły. Ale poza tym ok

        Troszkę przechodzą nudności ( jutro zaczynam 10tc). Jestem troszkę
        spokojniejsza..... i musi się udać....

        Co do zastrzyków z Clexane,które muszę brać, nie ma na razie tragedii,
        spodziewalam się większych siniaków sad(

        Całuję Was mocno, dajcie znać co u Was ))

        _________________
        Anka
        Agatka ur. i zm. 02-02-2004
        fasolka 12-04-2005
    • 73nikusia Re: KWIECIEN 2005 :-) 06.09.04, 17:16
      Czesc Kwietnioweczki smile

      Jak tam po weekendzie? My bylismy w Pieninach. Spacerki po gorach bardzo mnie
      odprezyly i zrelaksowaly. Odpoczelam sobie i dzis pelna para znow do pracy na
      piec dni. Piekna pogoda. Milej uplywa czas. Chcialabym zeby jeszcze dlugo bylo
      cieplo. Wiem ze to nie to samo, poranki juz zimne ... ale tak milo jak slonko
      za oknem swieci.

      Jutro ide do lekarza. Wizyta odlozona z zeszlego tygodnia. Wg kalendarza
      na "dziecku" to 9 tydzien. Czyli rozpoczal sie 3 miesiac. Mam nadzieje ze
      wszystko jest dobrze. Mam porobione badania. Pani doktor powiedziala mi co mam
      zrobic w zeszlym tygodniu przez telefon i jutro pojde juz z wynikami.
      Wyszly dobrze. Morfologia OK, cukier troszke podwyzszony ale w normie.
      Zrobilam sobie tez grupe krwi, no i mamy z mezem konflikt, ale teraz nie jest
      to juz problemem.

      Jutro napisze co i jak po wizycie.

      Objawy u mnie zanikly. Mdlosci sie skonczyly. Tzn wystepuja jak zjem slodkie.
      Nie moge jest ciastek, slodyczy wszelkich, batonow. Ale bez tego jakos
      wytrzymuje.

      Pozdrawiam serdecznie
      Nika
      • younggirl Re: KWIECIEN 2005 :-) 07.09.04, 21:10
        a u mnie nic nowego, oprócz tego, że już nie mam aż tak abrdzo wilczego apetytu
        i coraz mniej razy wymiotuję. Obie rzeczy bardzo mnie cieszą. Jest chociaż cień
        nadziei, że moja waga podczas ciąży nie wzrośnie aż tak bardzo... Boodrobinkę
        mnie już te fałdki tłuszczu zaczynają denerwować. No ale dla mojego ANiołka
        nawet te fałdki przeboleję smile
        A co tam u Was?
        • klara_76 Re: Do Niki 08.09.04, 19:29
          Hej!
          Jak tam po wizycie u lekarza? Wskoczylam na forum zaraz po powrocie, widze, ze
          wszystko u Ciebie w porzadku, a nawet coraz lepiej - skoro mdlosci odchodza juz
          w zapomnieniesmile
          My zaczynamy kolejnych miesiac przytulanek, ale wrzesien przeznaczam na przerwe
          ze wzgledu na liczne wyjazdy. Miesiac porzadnego fizycznego i psychicznego
          odpoczynku na pewno dobrze mi zrobi... A w pazdzierniku na pewno wybywamy
          gdzies na urlop, wiec moze wtedy?
          Pozdrawiam i czekam na wiadomosci, Klara
    • kaspro1 Re: KWIECIEN 2005 :-) 08.09.04, 22:01
      Cześć dziewczyny!
      Jakoś pożno sie dopisuje.Dopiero wrócilam z wakacji w Chorwacji.
      O ciązy wiedziałam juz przed, termin mam na 7 kwietnia.
      Czytam tak te wasze wypowiedzi i wy wszystkie juz miałyście wczesnie USG, a ja
      mam dopiero jutro.Na razie czytam o maluszku, o tym co sie z nim dzieje w
      kazdym tygodniu, ale chyba dopiero jutro nabierze to dla mnie realnego
      wymiaru.No i oczywiscie boje sie tego badania, ale przeciez wszystko musi byc
      ok.
      Dziś mamy poczatek 11 tygodnia. Dolegliwości na szczeście malo, mam tylko
      mdlości i wroga - lodówke.Co ja otworze to naciaga mnie jak kota. Czasem z
      mezem, jak juz bardzo zle,nazywamy ja dużym niebieskim pudlem (mamy zabudowana).
      W spodnie tez juz sie nie mieszcze - brzusio niezle wydety.
      • megala Re: KWIECIEN 2005 :-) 10.09.04, 09:26
        Co do usg w ciazy to zauwazylam, ze generalnie sa dwie szkoly.
        1. usg przy kazdej wizycie, czyli co ok. miesiac
        2. usg 3 razy w ciazy
        Moja lekarka jest z drugiej szkoly
        w pierwszej ciazy pierwsze usg mialam chyab w 14 tygodniu, drugie 25 a ostatnie
        w 37.
        Teraz jestem w 11 tyg (od miesiaczki) i jeszcze usg nie maialam.

        Co do objawow, to bardzo zaczely mi wypadac wlosy. Czy wy tez tak macie?
        W pierwszej ciazy wlosy mi sie poprawily i prawie nie wypadaly, a teraz jestem
        troche zaskoczona. Moze jednak po pierwszym trymestrze to sie zmieni.
        Jesc prawie nie moge, na szczescie nie wymiotuje.
    • megala Re: KWIECIEN 2005 :-) 10.09.04, 09:31
      lilypie.com/create_baby_days.php
      oczykujacym polecam suwaki ciazowe na stronie Lilypie
    • 73nikusia Do widzenia 11.09.04, 15:33
      Zegnajcie kwietnioweczki.
      Tak mi smutno sie z Wami rozstawac. To ja rozpoczelam ten watek i piszac o
      pieknej histori nie myslalam ze znajdzie ona taki smutny i szybki koniec.

      Nie bede tu pisac o smutkach ... wyjasnienia zawarlam w nowym watku na naszym
      forum.

      Wam zycze szczescia i zdrowych maluszkow w pieknym kwietniu 2005.

      Pozdrawiam Nika
      • kaspro1 Re: Do widzenia 11.09.04, 22:17
        smutne buuuuu
        bardzo smutne
        to martwi kazda mame bo do konca wlasciwie nie jestesmy pewne czy wszystko
        bedzie w porzadku

        my tez bylismy na usg - hormony figluja po cytologii ale na usg chlopczynka do
        nas pomachala i kopnela do nas nozkami jak zawodowy pilkarz
        serducho tez w porzadku
        oby jaknajmniej smutnych historii
        pozdrawiamy i nosy do gory
    • bzik4 Re: KWIECIEN 2005 :-) 12.09.04, 10:27
      helow brzuchatki smile
      jak tam u Was samopoczucie?
      nie dalej troszku mdli i niestety w ciągu dnia zdarzy mi się odczuwać
      twardnienia podbrzusza i strasznie mnie to martwi, ale jak pójdę pod koniec
      wrzesnia do ginka to mu o tym wspomnę; nooo i jeszcze jestem strasznie słaba i
      jest mi non stop zimno...brrr... i do tego ta blada cera chyba mio spadła
      hemoglobina
      jak tam u Was z wagą???
      ja mam na razie niecałe kilo do przodu ale i brzusio troszku widac taki wydęty
      ale w jeansy się jeeeszcze mieszczę tongue_out
      pozdrawiam was CIEPLUTKO!
      bzik
      Samuelek 09-08-03
      kruszynka 09-04-05
    • pokonewka Re: KWIECIEN 2005 :-) 13.09.04, 11:20
      Kochane Kwietniowki!
      Bardzo nas tu duzo i dlugasny sie ten watek zrobil, wiec (wzorem Majowek wink) chcialam Wam zaproponowac PRYWATNE FORUM. Mozemy tam przejrzyscie rozmawiac na rozne tematy, umieszczajac je w oddzielnych watkach. Forum powstalo wczoraj wink) wiec dzisiaj uroczyste otwarcie!
      Zapraszam serdecznie pod adres:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23334

      Pozdrawiam cieplutko wszystkie Kwietniowe Mamy,
      Pokonewka (26.04.2005)
    • mika_p Re: KWIECIEN 2005 :-) 13.09.04, 23:18
      To ja też się dowiążę, wcześniej wątek nie wpadł mi w oko, jak szukałam.

      Termin mam na 8 kwietnia i mam nadzieję, że później niż 10 nie urodzę, bo
      Młodemu spaskudzę urodziny (a to siódme będą) pobytem w szpitalu, a tak to do
      15 liczę, że wrócę juz do domu.
      Czuję się dobrze, chodzę ciągle głodna i tyję.
      Alien jest już legal, w 6/7 tygodniu byłam u pana doktora, widziałam, że Istot
      ma serduszko, i dostałam luteinę.
      W pracy powiedziałam na drugi dzień; jestem terroryzowana przez 20 osób, które
      mają 20 różnych wyobrażeń na temat tego, czego kobiecie wciąży nie wolno wink Ja
      terroryzuje wzajemnie, bo nie wolno mi się stresować wink
      Nienawidzę pytania "Jak się czujesz?"
      • mika_p Re: KWIECIEN 2005 :-) i gg 13.09.04, 23:20
        Jestem z Płocka, nr gg (rzadko używanego) 451848 - to dodatek dla rodaczki, o
        ile dobrze wnioskuję z nicka.
        • makufka Re: KWIECIEN 2005 :-) i gg 21.09.04, 20:20
          Nika, tak bardzo mi przykro sad((((( wiem, co czujesz, bo ja wcześniej tez
          poroniłam. Dlatego do tej ciąży podchodze z ostrożnościa i nie chwale się
          całemu światu. Udało mi się przetrwać dzięki pomocy kochanego męża i świetnego
          ginekologa. Tobie tez się uda. Jesli masz ochotę, pisz na priva.

          U mnie nadal brak dolegliwości, z czego bardzo się cieszę. Czuję się tak
          dobrze, że odsuwam rozmowę z szefem nt. ciąży. A Wy już powiedziałyście w pracy?

          Pozdrawiam inne ciężarówki

          Monika
    • magdazlena Re: KWIECIEN 2005 :-) 24.09.04, 12:57
      cześć dziewczyny. Witam wszystkie serdecznie.
      Dołączam do Was jako kolejna przyszłoroczna kwietniowa mama
      TERMIN: 1.04.2005!!!
      Bardzo mnie cieszy, że będzie to kwietniowe dziecko, bo sama, jak również pół
      rodziny, to własnie dzieci kwietnia.
      Mam nadzieję cieszyć się razem z Wami wspólnym szczęściem oraz wymieniać
      dośiadczeniami.

      Magda
    • bami_ol Re: KWIECIEN 2005 :-) 29.09.04, 10:47
      Witajcie Kwietniówki!!!!!
      Ja też jestem mamą kwietniówką. Dosyc niedawno was odkryłam i sporo was jest.
      Ja mam termin na 05.04.05, czyż to nie jest piękna data smile)))). Gorąco was
      pozdrawiam trzymajcie sie w zdrowiu. Pa Pa
      bami
      • megala Re: KWIECIEN 2005 :-) 01.10.04, 09:06
        Ja w pracy powiedzialam o ciazy w trzecim miesiacu. Wszystko poszlo dobrze i
        nie widze zadnych zagrozen.
        • bami_ol Re: KWIECIEN 2005 :-) 02.10.04, 18:40
          Witajcie kwietnióweczki, co robicie jak was boli głowa? Ja podczas ciąży mam
          niesamowite bóle głowy. Może macie jakieś swoje sposoby.
          • mela772 Re: KWIECIEN 2005 :-) 02.10.04, 19:11
            Słaby ból - metody naturalne: dłuuugi spacer (bo może z braku tlenu),zimne
            kompresy na czoło,sen...ale jak męczy bardziej - w minimalnych dawkach pomoże
            (a nie zaszkodzi)apap albo paracetamol.Jednak nie przyjmuj tego,jeżeli Twój
            lekarz jest temu przeciwny.Zapytaj koniecznie.
          • mela772 Re: KWIECIEN 2005 :-) 02.10.04, 19:23
            Wiajcie kwietniówki! A może kwietniczki (hihihi), też miło prawda? Podobnie jak
            reszta buszujących po tym wątku jestem przypisana kwietniowi - 24.04, to
            jednocześnie dzień urodzin mojej mamy więc być może uda mi się dać jej niezły
            prezent - pierwszego wnuczka (-ę).Cieszę się ogromnie na tę porę,bo wiadomo
            wiosna w pełni, lato w perspektywie,piękny czas, idealny dla maluszków,
            przynajmniej tak mi się wydaje (sorry, nie mam doświadczenia : ) na razie czuję
            się bdb, żadnych sensacji mdłościowych, może tylko większa senność, ale na
            szczęście to zależy od dnia i chyba najgorsze minęło.A jak leci innym?
            • bami_ol Re: KWIECIEN 2005 :-) 04.10.04, 11:34
              mela772 wielkie dzięki za poradę. Na pewno spytam lekarza o apap, no cóż na
              razie musi pomóc tylko spacer i kompres na czolo.

              A jak leci. Ja powoli musze zacząć wymieniac garderobę 15tc dzidzia rośniesmile)))
              hura. Siedzenie przy komputerze staje sie mało wygodne, minęła senność, jestem
              teraz naprawdę szczęśliwa. Podczas ostatniej wizyty u ginia nagrał mi
              dzidziusia, widziałam główkę, malutkie nóżki, rączki i serduszko. Ciesze się,
              że narodziny będą w kwietniu 05.04.05r. - całe lato przed nami. To będzie moje
              drugie dziecko, starsza córcia własnie niedawno skończyła 5 lat.

              Pa kwietnióweczki albo kwietniczki (wg.meli772).

              bami_ol
    • bami_ol Re: KWIECIEN 2005 :-) 05.10.04, 13:08
      Kwiatuszki z kwietnia!!!
      Czy nie zapomnałyście o forum. Jak się czujecie? Może któraś napiszesmile

      bami_ol
    • megala Re: KWIECIEN 2005 :-) 06.10.04, 07:55
      Kwietniówki zapraszaja na stronę
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23334
      • justysia72 Witajcie 20.10.04, 17:03
        Witajcie. Dopiero dzisiaj dołączam do Was, ale wątek ten śledziłam nie wiedząc
        jeszcze o swojej ciąży, a od połowy sierpnia ze względu na bardzo złe
        samopoczucie nie zaglądałam do Was więc mam bardzo dużo do nadrobienia. Obecnie
        jestem 15+3 tygodniu, tak więc termin mam na 12 kwietnia. Jest to moje 2
        dziecko (synek Patryk 4.09 skończył 2 latka). Chciałam Wam powiedzieć, że
        Patryk został poczęty po 7 latach długich i męczących starań, a obecny
        aniołeczek po 2 miesiącach starań. Do miłego usłyszenia
        Justyna
    • annawk Re: KWIECIEN 2005 :-) 20.10.04, 19:41
      hej- trafiłam na to forum całkiem niedawno. też będę kwietniową mamą (1.04.2005)
      trzymam za Was wszystkie kciuki i życze wszystkiego najlepszego.
      Ania
    • ada111 Re: KWIECIEN 2005 :-) 10.11.04, 20:08
      • owsianka_i_ludek zaprasamy na forum kwietniowe 11.11.04, 13:15
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23334
        tam znajdziecie całą masę mam na kwiecień 2005
    • laloba3 Re: KWIECIEN 2005 :-) 15.11.04, 07:21
      witajcie.
      siedzialam wczoraj w nudnym miescie i stukalam bez przekonania w klawiaturke ,
      az tu nagle...to forum jest genialne...a juz myslalam ze jestem sama w tym
      ogromnym mamusinym swiecie.
      ale do zeczy ja tez bede mama w...i tu mam dylemat!wedlug obliczen p.doktora
      termin mam wg.OM na 5.05.2005 . a wg.USG z dn.18.10.04 .tp.mam na 17.04.05...i
      juz sama nie wiem.Moze ktoras z was mi pomoze...?
      na usg maluszek mial 8 cm i byl taki sliczny ze z tego wzruszenia nie wypytalam
      lekarza ,a nastepna wizyte mam dopiero 28.11.
      POZDRAWIAM::
    • comevorrei Re: KWIECIEN 2005 :-) 16.11.04, 14:46
      cze. ja mam termin na 03.04. przytylam 4 kilo. wiec mam jeszcze kilo do wagi
      sprzed 1 ciazy. brzuszka jeszcze nie mam. ciazowki narazi nie nosze, ale nie
      musialam nic kupowac gdyz moja coreczka ma dopiero 7 miesiecy. wiec mam
      wszystko. i nawet jeszcze nie bylo daleko schowane. z corechka mialam termin na
      02.04. wiec bede miala dwa kwietniowe maluszki z roczna roznica. kogo mamy nie
      wiem gdyz mialam juz ostatnie usg (u nas robia tylko 2) i dzidzius nie chcial
      pokazac sie. coreczka robila tak samo. wiec mamy niespodzianke przy porodzie.
      no i przy coreczce jeszcze nie poczulam tej ciazy. po prostu nie mam czasu na
      przysluchiwanie sie do siebie i zamartwiania sie. no i dzidzius' kopie juz
      ponad miesiac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka