Dodaj do ulubionych

STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia

    • i.n.f.i.n.i.t.y Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 30.08.04, 13:34
      > 1 brzozinka 03 sty 05 (teraz pierwsze - chłopczyk)
      > 2 agnjed 05 sty 05 (teraz pierwsze - chłopczyk)
      > 3 puma501 05 sty 05 (teraz pierwsze -?)
      > 4 kosia5 09 sty 05
      > 5 rosita.s 10 sty 05
      > 6 viola1001 10 sty 05 (teraz pierwsze - dziewczynka)
      > 7 mmaall 10 sty 05
      > 8 patunia79 12 sty 05 (mama aniołka - 14.01.2004 i Patrysia - synek
      oczywiście)
      > 9 katarina 77 13 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 10 aneczka4 13 sty 05 ( ? )
      > 11 lidkasuper 16 sty 05
      > 12 inez76 17 sty 05 (pierwszy - synek 4l. teraz -?)
      > 13 kocianna 17 sty 05
      > 14 ewbal 17 sty 05 (pierwszy synek 2l i osiem miesięcy Jakub, teraz - ?)
      > 15 just12 18 sty 05
      > 16 adrja 18 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 17 asioka76 19 sty 05 (pierwsze ....... teraz -?)
      > 18 izaw5 19 sty 05 (pierwsze)
      > 19 makxma_28 19 sty 05
      > 20 radara 20 sty 05 (pierwszy - synek 4l.Mateusz; teraz -?)
      > 21 lurien 20 sty 05
      > 22 iwonady 20 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 23 baby 5 21 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 24 aska_f 22 sty 05 (pierwszy - chłopczyk 2l.,teraz dziewczynka)
      > 25 ella1976 22 sty 05 (pierwsza - dziewczynka 4l.,teraz dziewczynka)
      > 26 kamilka_sit 22 sty 05
      > 27 i.n.f.i.n.i.t.y 25 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 28 mgosia8 29 sty 05 ( ? )
      > 29 weeneeth 30 sty 05
      > 30 abjankowska 31 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      • delmisia Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 30.08.04, 13:39
        Bardzo bym chciała dołączyć do listy. Termin mam na 06.01.2005. Będę mieć
        chłopczykawinkPozdrawiam!
    • i.n.f.i.n.i.t.y Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 30.08.04, 14:00
      > 1 brzozinka 03 sty 05 (teraz pierwsze - chłopczyk)
      > 2 agnjed 05 sty 05 (teraz pierwsze - chłopczyk)
      > 3 puma501 05 sty 05 (teraz pierwsze -?)
      > 4 delmisia 06 sty 05 (chłopczyk)
      > 5 kosia5 09 sty 05
      > 6 rosita.s 10 sty 05
      > 7 viola1001 10 sty 05 (teraz pierwsze - dziewczynka)
      > 8 mmaall 10 sty 05
      > 9 patunia79 12 sty 05 (mama aniołka - 14.01.2004 i Patrysia - synek
      oczywiście)
      > 10 katarina 77 13 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 11 aneczka4 13 sty 05 ( ? )
      > 12 lidkasuper 16 sty 05
      > 13 inez76 17 sty 05 (pierwszy - synek 4l. teraz -?)
      > 14 kocianna 17 sty 05
      > 15 ewbal 17 sty 05 (pierwszy synek 2l i osiem miesięcy Jakub, teraz - ?)
      > 16 just12 18 sty 05
      > 17 adrja 18 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 18 asioka76 19 sty 05 (pierwsze ....... teraz -?)
      > 19 izaw5 19 sty 05 (pierwsze)
      > 20 makxma_28 19 sty 05
      > 21 radara 20 sty 05 (pierwszy - synek 4l.Mateusz; teraz -?)
      > 22 lurien 20 sty 05
      > 23 iwonady 20 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 24 baby 5 21 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 25 aska_f 22 sty 05 (pierwszy - chłopczyk 2l.,teraz dziewczynka)
      > 26 ella1976 22 sty 05 (pierwsza - dziewczynka 4l.,teraz dziewczynka)
      > 27 kamilka_sit 22 sty 05
      > 28 i.n.f.i.n.i.t.y 25 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 29 mgosia8 29 sty 05 ( ? )
      > 30 weeneeth 30 sty 05
      > 31 abjankowska 31 sty 05 (teraz pierwsze - ?)

      Moje kochane jeśli chcecie być wpisane na listę to bardzo was proszę piszcie:
      Kiedy macie termin porodu. Czy to chłopczyk, dziewczynka, a może niespodzianka
      (?). Czy to wasz pierwszy dzidziuś, a może macie już jakieś dzieciaczki,
      podajcie też ich wiek i imiona. Pozdrawiam was gorąco!!! smile


      • nieszkasob Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 30.08.04, 14:50
        To ja sie dopisuje smile termin na 7.stycznia pierwsza dzidzia - jak na razie
        niespodzanka smile 8.09 mam usg polowkowe i mam nadzieje ze wszystko bedzie
        oki ... dzidzia dzis dala szalenczy popis kopniaczkow smile oj jak to milutko bo
        wczesniej raczej sporadycznie czulam kopniaczki
        Pozdrawiam serdecznie
    • i.n.f.i.n.i.t.y DO RADARY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.08.04, 14:14
      Wiem, że to Ty pierwsza zrobiłaś listę styczniowych mamuś(to był kapitalny
      pomysł), i troche mi głupio, że teraz ja ciągle coś w niej zmieniam. Mam
      nadzieje że to Ci nie przeszkadza. Mam czasami w pracy troche czasu i moge się
      z nią trochę pobawić. Pozdrawiam
      • radara Re: DO RADARY !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 30.08.04, 14:36
        Witam
        oczywiście, że mi to nie przeszkadza, bardzo proszę, lecz sądze, że nie ma sensu
        umieszczać tej listy po kazdej poprawce, może lepiej raz na miesiąc, kiedy
        zmiany zachodzą, niedługo zaczniemy chodzić na USG połówkowe to może więcej
        będzie wiadomo. a zmiana terminu porodu o +/- 2 dni po USG nie ma sensu, bo
        zazwyczaj wg. usg to zawsze jest nieznaczna różnica daty po kazdej wizycie.

        Ja byłam na weselu w sobotę i muszę pochwalić maluszka, bo dał mamusi troszkę
        potańczyć, czułam się bardzo dobrze i tylko wszyscy chcieli mnie głaskać na
        szczęście.
    • i.n.f.i.n.i.t.y Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 30.08.04, 14:46
      Radara masz racje lepiej wprowadzać zmiany rzadziej, bo niedługo na
      styczniowych mamusiach byłyby tylko lisy. Pozatym rzeczywiście mogą się pojawic
      pewne zmiany po usg. Pozdrawiam
      • 1970agat Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 31.08.04, 11:24
        Chciałabym dołączyc do listy styczniowychj mamuś 1970agat mam już 3 letniego
        synka a teraz dzidzia (?) termin 23 stycznia.
        Dzidzia szaleje i daje mi znać o sobie uciskiem na spojenie łonowe. Ale cóż
        jakoś to przeżyję.
        Na USG idę 23 września. Mam nadzieję, że to dziewczynka ale.... nie uwierzę
        póki nie zobaczę "na żywo". pozdrawiam wszystkie styczniówki i optuję również
        za pozostaniem w jednym wątku.
        • kasia_de Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 31.08.04, 13:21
          Hej mnie też dołączcie, proszęsmile)) i chyba będę pierwsza na liście (23 tydz) -
          mam termin na 2 stycznia smile mąż się śmieje, że urodzę w sylwestra i znieczulą
          mnie szampanemsmile)
          Jestem po usg 3d połówkowym i wiem juz że na 100 % chłopak - będzie miał na
          imię Jacuś.. Jacuś (pierworodny) na razie sobie bryka, ale nie kopie za mocno
          (lub mama nie czuje) - może dlatego że mamusia grubawa a w dodatku przytyła już
          7 kg!!!! (więc mam porządną amortyzację). Lekarz mnie ochrzanił za tę wagę, ale
          nie wiem co jeszcze mam ograniczyć bo jem bardzo mało.
          Poczułam się w końcu lepiej, niedawno ustąpiły mdłości i zniknęły pryszcze
          panoszące się na mej twarzy od 4 tygodnia ciąży. Tylko brzuch zaczyna
          przeszkadzać.
          ŁÓżeczka i wózka jeszcze nie mamy, ale za to komódkę z przewijakiem i sporo
          ubranek. Całujemy wszystkie mamy i ich pociechy
          Kasia i Jacuś
        • katarina771 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 31.08.04, 15:53
          Witajcie styczniowe mamusie!!!Widzę że nas jest już coraz wiecej z czego bardzo
          się cieszę.Mam nadzieje że bedziemy zgraną grupką aż do samego końca.Już nie
          mogę się doczekać która pierwsza z listy napisze że urodziła.Wiem że jeszcze
          troszke czasu zostało zanim to sie stanie ale jakoś tak dzisiaj myśle sobie o
          tym cudownym okresie jaki jest przed nami i nie moge sie doczekać.Dzidzia sie
          troszke rozleniwiła a chociaż dzisiaj daje popisy akrobacji.Mąż wreszcie mógł
          poczuć ruchy a nawet juz widac jak brzuszek lekko podskakuje.
          pozdrowienia dla wszystkich styczniowek
          Kaska i chyba Amelia 22 tc
    • gogi25 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 31.08.04, 19:50
      Cześć Przyszłe Mamuśki. Ja jestem w 18 tygodniu. Wiem na 90% że będzie
      dziewczynka. A wszysy mówią, że chłopiec. Jednak pan doktor na USG powiedział,
      że dziewczynka. Termin mam wg USG na 26. 01.2005 a wg obliczeń lekarza na
      31.01.2005. I bądź mądra! Trzeba się szykować od połowy stycznia na dzidzię.
    • i.n.f.i.n.i.t.y Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 01.09.04, 09:03
      Hej dziewczyny!!!
      Na listę wpisy będziemy robić trochę rzadziej, bo inaczej ten wątek zmieni się
      w jedną wielka listę.
      Wczoraj byłam na zakupach i od niepamiętnych czasów nic sobie nie kupiłam, są
      różne piękne rzeczy, ale na grubaska nic nie pasuje sad Na szczęście mój mąż
      poprawił mi humor, dostałam od niego wielki bukiet róż i mnustwo słodyczy
      (druga rocznica ślubu) wieczorwm gdy już leżałam w łóżku mój skarbek tak
      wariował w moim brzuszku, że wkońcu musiałam go prosiłam by poszedł spać.
      Niestety tatuś nie czuje jeszcze tych kopniaczków i jest z tego powodu bardzo
      niepocieszony. Pozdrawiam was gorąco!
      Marzena i Skarbek 17 tygodni
      • radara Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 01.09.04, 09:57
        Witam kochane
        • radara Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 01.09.04, 10:01
          za szybko poszło;
          czuję się nadal super, tylko wieczorem padam, ale to chyba wina spadających
          czerwonych krwinek, w czwartek idę na usg może niespodzianka płci się ujawni i
          pewnie dostanę żelazo do łykania.
          Dzisiaj moj synek poszedł do przedszkola (4l.), i tak jak był płacz w zeszłym
          roku - tak i dzisiaj, może z dnia na dzień będzie lepiej.
          Pozdr
          AR
      • 1970agat Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 01.09.04, 10:03
        INFINITY - co do listy masz rację. Co do zakupów niestety też. Dlatego
        postanowiłam wybrać się dziś do sklepu dla kobiet w ciąży. W końcu wkurzyło
        mnie chodzenie w dresie i leginsach / jeszcze dwa tygodnie temu wchodziłam w
        swoje dzinsy/. Jakoś trzeba wygladać nawet jak nie chodzi się do pracy.
        Jak dużo leżę to wszystko OK. W piątek idę na kolejną wizytę - będą wyniki
        badań zobaczymy co dalej... optymistycznie pozdrawiam
      • ella1976 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 01.09.04, 10:12
        Witam styczniówki!!!
        Marzena ja też ostatnio chodzę po sklepach i niestety tylko na przymierzaniu
        się kończy, ciążowe rzeczy za duże, a rozmiar 42 taki jakiś już obcisły (no i
        niestety nie przyszłościowy!)
        Przytyłam do 4 miesiąca 6 kg i jak na razie waga od miesiąca stoi w miejscu. W
        piątek idę do gina- podejrzę troszkę naszą córeczkę.
        W sobotę wybieram się na wesele, sukienkę kupiłam sobie już miesiąc temu i na
        szczęście pasuje jak ulał. Tańczyć nie lubię i śmieję się ,że teraz mam
        świetną wymówkę, a w razie czego wezmę zaświadczenie od gina że nie mogę
        tańczyć smile))
        Za to moja córcia już nie może się doczekać kiedy będzie wywijać w swojej
        sukni!
        Dzidzia coraz mocniej kopie, brzuszek lekko podskakuje i kilka dni temu mój mąż
        też mógł poczuć ruchy, stwierdził, że jest to kosmiczne uczucie!
        Dziś mieliśmy małe wydarzenie, moja córcie poszła do przedszkola wprawdzie
        chodzi już od dwóch lat, ale jednak miesięczna przerwa i pobyt z mamą zrobił
        swoje, w dodatku ma znaczek w kształcie rakiety no i nie obyło się bez płaczu
        bo ona chciała biedronkę (zaraz zabieram się za wycinanie biedronki tak jak jej
        obiecałam). Niestety ja też (już w samochodzie) troszkę sobie popłakałam.
        pozdrawiam gorąco
        • ella1976 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 01.09.04, 10:15
          Radara jak widzisz u nas to samo, też płacz w przedszkolu i to mimo 4 lat.
          Pozdrawiam
          • baby5 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 01.09.04, 10:37
            Witajcie przyszłe Mamusiesmile Mogę już dodać szczegółową informację co do dzidzi!
            Wczoraj byłam na 3D usg genetycznym i wiemy już na 100% że to będzie syn -
            Filipek!!! Wiele stresów mnie kosztowała ta wizyta ale jak usłyszałam, ze
            wszystko jest ok byłam taka szczęśliwa!

            Tak więc:
            baby5 - pierwsza dzidzia - syn Filipek - termin 21.01.2005r

            Pozdrawiam!
          • radara Re: do ella 1976 01.09.04, 11:20
            Ella 1976
            i ja jestem 1976 (08.1976) a synek 06.2000. Czy Twoja córeczka w zeszłym roku
            tez płakała, bo moj synek w trzylatkach płakał i to prawie codziennie (wchodził
            bez entuzjazmu, popłakał z 5 min i przez resztę dnia było ok., a później to
            nawet nie chciał wychodzić tak się bawił - trudny przypadek ale ulubieniec w
            przedszkolu pań). Dziewczyny przepraszam, może to nie na temat styczniowych
            mamuś 2005, ale w przyszłości każdą czekają take przezycia przedszkolne.
            • ella1976 Re: do ella 1976 01.09.04, 13:31
              Radara, moja poszła do przedszkola jak miała 2 latka no i niestety trochę
              trwało zanim przestała płakać przy rozstaniach ,wtedy stwierdziliśmy że mąż
              będzie ją odprowadzał i jakoś poszło . Rok temu nie płakała ale nie chciała też
              wchodzić do sali dopiero zachęcona przez "ciocie" pożenała się z nami. Dziś
              rozpłakała się przez ten znaczek, ale do sali weszła dopiero zachęcona przez
              opiekunkę (poszły razem szukać znaczka, który się jej spodoba). I mimo że już
              jest "starym" przedszkolakiem z niecierpliwością czekam na 15:00 kiedy będę ją
              odbierać- mam nadzieję że będzie uśmiechnięta!
              Trzymam kciuki za Twojego przedszkolaka!

              Ps to niesamowite, że obie jesteśmy z tego samego rocznika , nasze dzieci
              również i te w brzuszkach też!

              pozdrawiam gorąco

              a inne mamusie również przepraszam, że troszkę nie na temat.
    • marewa1 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 01.09.04, 15:02
      Cześć Kochane kobitki pisze tu pierwszy raz. Termin mam na 1 stycznia. Będzie
      to moja pierwsza dzidzia i nie wiem czy chłopczyk czy dziewczynka. Za parę dni
      idę na kontrolę i USG, być może teraz dowiem się czegoś więcej o maleństwie.
      Jestem ciekawa reakcji męża (na USG będzie ze mną pierwszy raz), czy jego
      również ogarnie wzruszenie (tak jak i mnie za każdym razem)??
      • b.jaga Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 02.09.04, 14:42
        pewnie tak, mój się rozjechał na USG i w ogóle nie było z nim kontaktu. Tylko
        się wgapiał w monitor.. wink
        Ja już trochę tego brzucha mam, chociaż extra tylko 5kg. Coraz trudniej się w
        nocy przekręcić. Ale jeszcze jeżdżę w delegacje i tylko się oszczędzam żeby nie
        umęczyć się za bardzo..
    • katarina771 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 02.09.04, 15:49
      Witajcie!!!Gdzie Wy sie wszystkie podziewacie???Cos pusto ostatnio na naszym
      forum stycznióweczek!!!Jak tam samopoczucie Wasze i Dzidzi??
      pozdrowionka
      kaska i chyba Amelia 22tc
    • emi261 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 02.09.04, 15:49
      Wiatam dziewczynki.
      Ja też chciałam się z wami podzielić moim szczęściem. Termin mam na 19. 01,
      jastem w 20tc i właśnie dziś byłam na usg. Miałam nadzieję , że dowiem się
      wkońcu co noszę pod serduszkiem, ale moje maleństwo tak się odwróciło i w
      dodatku fikało, że lekarz nie mógł zajrzeć "jej" między nogi. Także czeka mnie
      następny miesiąc życia w przeświadczeniu że będzie to dziewczynka, a tatusia że
      chłopiec. Mam jednak nadzieję, że to będzie dziewczyna, bo umówiliśmy się z
      moją drugą połową, że jak będzie chłopak to on wymyśli imię, a wymyśla takie
      imiona, że boję się o jego stan psychiczny. No cóż najważniejsze oczywiście
      żeby było zdrowe. No i dziękuję Bogu, że narazie przechodze ciąże rewelacyjnie
      i bez powikłań. Czego i wam życzę.
      Pozdrawiam Magda
    • izaw5 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 02.09.04, 20:52
      no to już chyba wszystkie jesteśmy w połowie; teraz to z górki (albo raczej pod
      górkę...). najbardziej mnie nuży to czekanie (chociaz chodzę do pracy)- tyle
      miesięcy...; ale to konieczne żeby dzidzia sobie spokojnie urosła
      pozdrowionka dla wszystkich
    • marewa1 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.09.04, 08:40
      Witajcie wczoraj pytałam się mamy jak ona przechodziła ciąże(bardzo podobnie) i
      takie tam. Okazało się że 3 stycznia tak jak moja dzidzia miałam się urodzić i
      ja!!!! aż zdębiałam w pierwszej chwili :o hmmmm urodziłam się w Wigilię.. ojć
      chyba będę bardzo niecierpliwą mamusią smile
      • iziak80 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.09.04, 09:37
        Witam serdecznie wszystkie mamy. Obecnie od 21 tygodni mieszka u mnie w brzuchu
        Bartuś a urodzić się ma na początku stycznia. Nie ukrywam, że data tegorocznej
        wigilii i Sylwestra to duże prawdopodobieństwo na poród. No wiecie
        przygotowania do świąt itd. Dlatego postanowiłam, że nie będę się za dużo
        ruszać w grudniu smile. Co do ruchów dziecka nieraz są bardzo wyraźne, innym razem
        muszę się wsłuchiwać. Ulubione miejsce do kopania u mamusi to oczywiście
        pęcherz smile
        Pozdrawiam wszystkie mamy
        Iza
      • mpenzi Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.12.04, 18:01
        Cześć
        Moja dzidzia też ma przyjść na świat 3 stycznia smile
    • marewa1 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.09.04, 09:54
      Jechałam dziś rano do pracy autobusem i sobie postałam 20 min w korkach,nikt
      nie ustąpił mi miejsca. Do tego ten ścisk i brak tlenu!!! zaczeło robić mi się
      słabo i nie czułam się zbyt dobrze cóż... jakoś wytrzymałam (nie lubie prosić
      by ustąpiono mi miejsca) ale tak myśle co się bedzie działo za miesiąc? gdy
      brzuszek będzie jeszcze większy i stanie będzie dla mnie dosyć trudne i
      ciężkie??susze sobie głowe że powinnam poprosić by ktoś ustąpił mi miejsca ale
      jak przychodzi co do czego ... nic z postanowienia. Dodam że już od dawna nie
      mieszcze się w swoje dawne ubranka a teraz brzuszka nie da się niezauważyć.
      Martwie się że będę musiała iść na zwolnienie a to oznacza utratę miejca pracy
      po macierzyńskim. Tak właściwie to jak to jest z wami poruszacie się do pracy
      czy gdziekolwiek autobusami??? ustępują wam miejsca????
      • aska_f Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.09.04, 10:17
        Ja tam nie mam problemów z wymuszaniem przywilejów związanych z ciążą smile)
        Akurat autobusami nie jeżdżę, ale stanie w kolejkach mnie wykańcza i bez
        skrupułów wchodzę pierwsza dziękując wszystkim z szerokim uśmiechem smile)) Na
        ogół zanim ktoś zdąży zareagować już jestem po załatwieniu sprawy smile)
        CHoć muszę przyznać że ogólnie trafiam raczej na miłe osoby i
        takie "wymuszanie" nie zdarza się często.
        A więc Marewa - nic się nie bój tylko brzuch do przodu i walcz o siebie i
        dzidziusia! Po co masz się męczyć, narażać siebie i dziecko? Przecież w
        zatłoczonym autobusie nie trudno o jakiegoś kuksańca w brzuch itp. Jak dookoła
        chamstwo to niestety, ale nie można się na to zgadzać smile))
        Życzę powodzenia!

        A moje maleństwo rozkopało się na dobre, ostatnio się śmiałam, bo próbowałam
        uspać starszego synka na rękach i co on przysnął to młoda dawała mu przez
        brzuch kopniaka i go budziła smile))

        Pozdrawiam,
        Aśka
        • ella1976 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.09.04, 10:45
          A ja strasznie żałuję że moja córa nie może poczuć jak kopie jej siostrzyczka!
          Nie ma cierpliwości potrzymać troszkę ręki na brzuchu więc na razie tylko z
          mężem dzielę te radosne momenty.

          Marewa- autobusami nie jeżdżę więc nie mam problemu, ale myślę że powinnaś bez
          skrupułów prosić o miejsce! Jak chodziłam z Oktawią w ciąży -akurat byłam na 5
          roku studiów (kończyłam zaocznie) więc jeździłam autobusami i tylko jeden raz
          ktoś sam ustąpił mi miejsca, najlepsze że była to babeczka tak około 55 lat (a
          brzuszek wcale nie był jeszcze taki duży) było mi bardzo miło.

          Dziś o 14 mam wizytę u gina jestem bardzo podekscytowana, znowu zobaczę naszą
          córcię!

          Radara jak tam Twój przedszkolak, bo Oktawia- rewelacja, moje dziecko odżyło w
          starszakach (u nas jest taki podział że 2-3 latki to maluszki, a 4-5 starszaki)
          biega, bawi się z koleżankami, w maluchach niestety taka nie była, najczęściej
          bawiła się sama, za dużo się nie odzywała, a teraz wreszcie jest sobą , bardzo
          się z tego cieszę!

          pozdrawiam
          • kate3 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 06.09.04, 22:51
            Witam wszystkie styczniowe mamusie!

            Nie wiem czy pamietacie mnie z poprzedniego watku (na ktory zagladalam od
            jakiegos czasu zdziwiona, ze nikt nic nie pisze (bo dodalam do ulubionych) i
            nieswiadoma, ze pojawil sie trzecitongue_out, ale w koncu sie odnalazlam i jest ok).

            Ja mam termin na 25 stycznia (wg lekarza) choc z usg caly czas wychodzi w
            okolicach 13-tegosmile To moja pierwsza ciaza i synus rosnie jak na drozdzach,
            chociaz drozdzy nie jem, za to ostatnio zajadam sie ptasim mleczkiemsmile
            wlasciwie to otworzylam dopiero pierwsze pudelko, ale meza blagalam o nie chyba
            przez tydziensmile Przekonywal mnie, ze jednak lepsze sa owoce itd. i ja to
            naprawde wszystko wiem (zwazywszy, ze na plusie mam juz ok. 7-8 kg), ale jednak
            nie moglam sie powstrzymacsmile

            Wlasciwie to tych dodatkowych kilogramow to za bardzo u mnie nie widac, dlatego
            tez dziwie sie, ze az tyle mi przybylo! Jakos ogolnie chyba rozeszly mi sie po
            ciele, chociaz pewnie wiekszosc poszla w brzuszek i piersi. Jednak znajomi,
            ktorzy nie widzieli mnie od poltorej miesiaca powiedzieli, ze wcale sie nie
            zmienilam i tylko brzuszek mam wiekszy - co mnie naprawde bardzo cieszy i mam
            nadzieje, ze bylo prawdatongue_out

            Maluszek serwuje mi delikatne kopniaczki, chociaz sa one bardzo nieregularne -
            wczoraj na przyklad caly dzien dawal o sobie znac, a dzisiaj w ogole Go nie
            czulamsad moze to dlatego, ze dzis mialam dzien wielkiego sprzatania (lacznie z
            myciem okien, lamp i drzwismile), wiec moze i On oszczedzal sily (mam nadzieje, ze
            na nocsmile) i byc moze ja nie zwracalam tak bardzo uwagi na Jego stukaniesmile Po
            tym sprzataniu troche rozbolal mnie brzuch i zrobil sie twardy jak kamiensad
            czytalam gdzies, ze niektore z dziewczyn biora nospe na twardy brzuch, ale nie
            wiem, czy ja tez powinnam czy raczej nie? i w ogole na czym polega to
            twardnienie brzucha? czy ja je wlasnie mam? moze przejdzie do jutra, wiec nie
            ma sie czym przejmowacsmile staram sie nie martwic wszystkim za bardzo, zeby i
            Malemu nie udzielaly sie moje obawy - lepiej, zeby byl szczesliwy jak Jego
            mamusiasmile

            A co do wyprawki - to jeszcze nie kupuje, chociaz chcialabym bardzo! Pierwsze
            zakupy zrobie pewnie w pazdziernikusmile

            Pozdrawiam wszystkie styczniowki i zwazywszy na pozna pore zycze slodkich snowsmile

            Kasia z jeszcze bezimiennym Maluszkiemsmile
          • marewa1 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 08.09.04, 17:46
            Witajcie co do listy termin mam na 3 a nie 1 stycznia. Ostatnio też gorzej się
            czuje czasami duszności i zawroty głowy do tego przeziębienie eh. Dziś np
            walczyłam ze sobą 3 godziny by wstać z łóżka i przygotować się do pracy sad
            wyjątkowo żle się czuje boli mnie żołądek miałam nadzieje że przejdzie ale
            niestety. Z każdym dniem jest mi coraz trudniej zebrać się do pracy ale jak na
            razie zaciskam ząbki. Mam nadzieje że dolegliwości szybko miną i nie są groźne
            dla dzidzi. W piątek idę na kontrolę i USG. Już nie moge się doczekać kiedy
            zobaczę małego mieszkańca mego brzuszka smile))))). Dzidzie czuje już wyraźnie a
            najbardziej wtedy kiedy idę spać.Czy wy także budzicie się w nocy tak
            przeraźliwie GŁODNE i w krótkim czasie zaglądacie do lodóweksmile) ??? Ja tak mam
            około 3 nad ranem smile)))
            pozdrowienia
          • inez76 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 08.09.04, 21:47
            Ja wciąż jeszcze nie znam płci. Idę na kolejne USG 20.09 to może się dowiem. Mam bardzo duży brzuch i nie mam się w co ubrać. Zamówiłam sobie dziś spodnie na happymum, mam nadzieję że ładne będą. Teraz póki była ładna pogoda to nie było problemu z ciuchami, zakładałam sukienkę i z głowy. Teraz jak będzie zimno to będzie gorzej. Kpiłam sobie dziś pończochy samonośne - to mój patent z pierwszej ciąży - nie mogę znieść uciskania brzucha i nie dam rady nosić rajstop - a tu coraz zimniej.
          • lidkasuper Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 15.09.04, 12:27
            Witajcie
            po przerwie. W piątek byłam na usg, dzidzia waży 400 gram, czyli wcale nie jest
            za duża, jak postraszyła mnie moja lekarka.I ja i dzidzia - prawdopodobnie
            dziewczynka - czujemy się świetnie. Ale mam dosyć uwag moich koleżanek z pracy
            i mam dosyć podejścia mojego męża. Co do koleżanek - wczoraj np. usłyszałam,
            ale ty fajna jesteś, taka grubiutka, fakt przytyłam z 10 kg, fakt brzuch mam
            duży,ale dobijają mnie tego typu komentarze. Albo dzisiaj - dziewcyno, ale Ty
            się najdłaś, wiem,że to żart, ale potem - wyglądasz tak jakbyś już na dniach
            miała rodzić, a tu jeszcz 4 miesiące. Chyba w listopadzie pójdę już na
            zwolnienie żeby nie słuchać i nie widzieć tych ludzi. Ale sobie odbiję na tych
            dziewczynach co tak potrafią gadać i gadać i gadać jak one w ciąży będą.
            A mój mąż to znowu inna historia, remont mieszkania trwa od momentu kiedy się
            do niego wprowadziłam , tzn. od 4 lat.Jak się dowiedzieliśmy że jestem w ciąży
            oboje stwierdziliśmy że trzeba szybko dokończyć remont, bo przecież dziecka nie
            można wprowadzić do takiego mieszkania. Więc zerwana stara wykładzina na
            podłodze czeka na położenie klepkisad(a mój mąż co tydzień chce jeździć na
            działkę, bo przecież tam też jest kupa roboty i przed zimą materiały trzeba
            wwykorzystać, bo szkoda itp., itd. Tylko że do niego nie dociera że teraz
            najważniejsze jest żeby skończyć jak najszybciej remont w mieszkaniu , a mało
            tego on chce sam zrobić meblesad((nie wiem jak to dalej będzie. CZsami chcę się
            wyprowadzić od niego, nic kopmleptnie do niego nie dociera. Nawet teść prosił
            mnie żebym na niego jakoś wpłynęla, bo on już nie ma na niego żadnego wpływu.
            Na dodatek nie ma czasu tego tremontu robić w rtygodniu, bo teściowa ciężko
            chora w śpiączce leży w szpitalu i on musi do niej chodzić. Ale nie daltego że
            czuje taką potrzebę, ale twierdzi że musi to robić dla swojego ojca, a
            mieszkanie rozkopane czekasad((mam dość.
          • rosita.s Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 17.09.04, 12:41
            No to może mi się uda 200 wpis zrobić?
            Wczoraj kupiłam w IKEI fajną wanienkę dla malucha - jest krótsza od tych które
            widziałam dotychczas, ale za to głębsza i bardziej stabilna, ma paski z gumy na
            dnie i pod spodem, dzięki czemu nie będzie się śliskać.
            Pozdrawiam Was Mamusie!
      • jula13 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 22.09.04, 11:02
        Znam ten autobusowy ból.Tez dojeżdżam do pracy w tzw. godzinach szkolnych gdzie
        autobs wypełnia tłum młodzieży a w dni targowe babinek na dodatek.jeszcze nikt
        mi miejsca nie ustąpił (6 mies.)Zresztą gdy chodziłam w ciąży z synkiem blo
        podobnie.teraz jest mi jeszcze trudniej bo dowożę małego do żłobka i czasem mam
        duży problem żeby wejśc do autobusu z wózkiem.Autobusy niskopodłogowe to u nas
        ciągle rzadkość.Wyobrażacie sobie nie dość że brzuch jeszcze wózek.Coraz
        częsciej juz z niego rezygnuję ale tuptanie z dwulatkiem za rączke i pośpiech
        troche sie wykluczją.A juz najbardziej wkurzją mie pchjące sie tłumy
        wsiadających zanim zdążę z tym moim całym "balastem" wysiąść.Brrr.Pozdrawiam
        mamuśki!
    • dobroteczka Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.09.04, 11:16
      HEJ KOCHANE JA TEZ SIE DOLANCZAM
      DOROTKA - MAMA CHLOPCA I DZIEWCZYNKI(8L I 12L)
      TERMIN 30.01 wink (NIESPODZIANKA)
      • kocianna Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.09.04, 11:27
        Oglądałam dzisiaj moje maleństwo - to chyba jednak będzie Lidka, chociaż mój
        doktor ma słaby sprzęt, a dzidzia strasznie się wierciła. Mam ją na wideo, ale
        nie mam gdzie obejrzeć... muszę czekać, aż pojedziemy do tesciow na weekend
        (strasznie dużo do tego weekendu zostało, co?), albo od razu zaniosę do
        przegrania na CD smile
        Dzidzia jest duża jak na swój wiek, a ja przeszczęsliwa.
        Byłam ostatnio w pracy po raz pierwszy po wakacjach, wszyscy mi gratulowali,
        tak mi było miło... Coraz bardziej podoba mi się mój stan.
        • lidkasuper Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 06.09.04, 16:50
          Witajcie
          Jestem w 21 tc i podobnie jak Wy nie mogę się docekać kiedy urodzę. Jeszcze
          niedawno się bałam porodu , ale wytłumacyłam sobie że trzeba przez to przejść i
          już. Któraś z WAs pytała jak piersi. Urosły i to sporo. Nosiłam miseczkę A, a
          dzisiaj jak kupowałam stanik poprosiłam o 85B , Pan mi dał 85 C i leży jak
          ulałwink)Dzieciaczek kopie, szczególnie rano i wieczorem, chociaż dziś go czuję
          cały dzieńsmile)szkoda że mój mąz jeszcze nie.
          • b.jaga Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 06.09.04, 17:55
            Eeee.. Biust to prawie taki jak był, no, może teraz pełne A.. Ale przy tym
            brzuszku to i tak znika.
            Ja też mam już kompletną jazdę na wyprawkę, bo wszystko takie słodkie i
            malutkie i ojesss.. Tylko problem, bo nowe mieszkanie odbieramy w październiku
            i dopiero w początkach grudnia będzie gdzie to wszystko postawić i położyć.
            Echh... a to jeszcze tyyyyle czasu!!
    • just12 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.09.04, 12:16
      Czy Wy też tak macie, że nie potraficie się doczekać stycznia???? Ja już
      odliczam tygodnie i wyobrażam sobie jak to będzie kiedy będziemy już we trójkę
      (tzn ja+mąż+dzidzia ). A po nocach śni mi się mój dzidziuś, jak go rodzę,
      przytulam, karmię!! I tak jak zawsze bardzo bałam się porodu, teraz nawet to mi
      nie straszne - byle by tylko już wziąć w ramiona moje dziecko! Kurcze, obawiam
      się, że będę go/ją rozpieszczać choć zawsze byłam zwolenniczką rozsądnego
      wychowania wink
      Napiszcie jak to jest z Wami, czy tylko mi "odbiło" na punkcie mojego jeszcze
      nie narodzonego maleństwa wink. Ściskam mocno wszystkie styczniówki, Justyna
      • katarina771 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.09.04, 16:17
        Witaj!!!Nie nie jestes sama ja tez tak mam,nawet pisalam o tym gdzies tam
        wczesniej.Wszyscy sie ze mnie smieja ze juz jakiegos schiza lapie i ze za
        bardzo sie podniecam.Pierwsze co robie rano to w kalendarzu zakreslam kolejny
        dzien bo doslownie nie moge sie doczekac.Dzidzia sni mi sei codziennie a jak
        nie to i tak calyczas marze sobie o moim malenstwie.Jak bedzie wygladalo
        itd.Tez bardzo czesto sni mi sie porod a nawet ostatnio budzilam meza przaz sen
        bo snilo mi sie ze mi wody odeszly i doslownie czulam ze mam mokro he he.Porodu
        bardzo sie obawialam ale z kazdym dniem boje sie coraz mniej.Jak nienawidze
        zimy to pragne zeby juz przynajmniej grudzien byl bo to juz bedzie blisko.Nie
        moge sie doczekac naprawde.Jeszcze nigdy tak sie nie cierpliwilam
        Pozdrowienia dla wszystkich stycznioweczek
        kaska i chyba Amelia 22tc
        • iziak80 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.09.04, 17:55
          Witam ponownie. Co prawda nie skreślam dni w kalendarzu, ale dostałam od męża
          taki kalendarz ciążowy tydzień po tygodniu i tam starannie śledzę co też się
          dzieje. POza tym czas strasznie mi się dłuży, odezwał się instynkt wicia
          gniazda, w związku z tym wymyśliłam remont mieszkania łącznie z zakupem nowych
          mebli dla Bartka. Pomału zaczynam też robić wyprawkę, a jak coś kupię rozkładam
          to i patrze godzinami i każdego zmuszam do tego samego. Dzidzia kopie nieraz
          całkiem nieżle, ale niestety Paweł jeszcze nie może tego poczuć. Tak bym
          chciała, żeby był już przynajmniej grudzień...Może to też dlatego, że od
          początku ciąży nie chodzę do pracy, studia skończyłam w maju i mam nadmiar
          wolnego czasu, chociaż nie powinnam narzekać, bo od stycznia wszystko się
          zmieni smile. Jedyne co bardzo mnie dręczy to czy dziecko będzie zdrowe, tym
          bardziej że mam w rodzinie przypadek zespołu Downa.
          Czy wam również zmienił się cały światopogląd od kiegy zaciążyłyście? Bo ja
          sama siebie nie poznaję. Zwolenniczka znieczuleń - będę rodzić naturalnie;
          dziecko w osobnym pokoju - dziecko cały czas przy mnie; przeciwniczka karmienia
          piersią - przynajmniej do roku laktator się przyda. Mąż się śmieje że wielka
          feministka zmienia się w kurę domową z pisklaczkiem smile. Nie przeszkadza mi to
          wcale.
          A więc moje kochane byle do stycznia, już mniej niż więcej.
          Całuski
          Iziak i Bartuś
      • izaw5 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.09.04, 20:32
        tak,
        ja już się nie mogę doczekać, jak pisałam wcześniej; właśnie wracam z wątku dla
        wrześniówek i one tylko co post to jakiś nowy bobas się rodzi i lista
        wrześniówek ciążowych się zmniejsza - super.
        Ale spoko niedługo tak i u nas będzie!!!! pewnie się już w grudniu zaczną
        akcje...smile
        • ella1976 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 03.09.04, 21:30
          też śledzę wątek wrześniówek i strasznie zazdroszczę dziewczynom że tak
          szybciutko rodzą nawet do terminów nie muszą czekać. To jest to czego się
          najbardziej obawiam, że będę znowu rodzić 2 tygodnie po terminie!

          Dziś widziałam naszą kruszynkę. Miałam niesamowite szczęście bo gin dostał na
          próbę nowiutki super sprzęt usg (niestyty klinika nie kupi go bo jego koszt
          jest ogromny) mogłam dokładnie obejrzeć naszą córę, nosek, paluszki, stópki- no
          po prostu cudo! Wszystko jest w porządku i teraz spokojnie mogę czekać do
          następnej wizyty za 4 tygodnie. Niestety sprzęt był bez drukarki więc nie mam
          zdjęcia , wielka szkoda....

          pozdrawiam
    • i.n.f.i.n.i.t.y Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 04.09.04, 08:28
      Moje kochane!!!
      Mam do was takie niedyskretne pytanie: - jak tam wasze piersi?? Bo ja ciągle
      jeszcze chodze w tych samych stanikach i moje piersi nie powiekszyły się chyba
      nawet o centymetr. Nie wiem co o tym sądzić, bo gdy przypominam sobie piersi
      moich kolezanek, które w czasie ciaży wygladały niczym Pamela Anderson to
      trochę się dziwnie czuje. Ja wiem, że wielkosć piersi nie ma znaczenia w tym
      czy bedę mogła karmic moje maleństwo, ale jakoś mi tak dziwnie nie wiem czy sie
      cieszyc, czy martwić, czy wogóle o tym zapomnieć. Natomiast mój skarbek to
      chyba jakis sportowiec, wczoraj wiercił sie dokładnie cały dzień z 5 minutowymi
      przerwami, ale ja tak kocham te jego kopniaczki, że już nie wyobrażam sobie
      zycia bez nich. W poniedziałek idziemy do lekarza sprawdzić czy wszystko ok,
      niestety z moich badań wynika, że mam chyba anemie. trzeba będzie łykać
      żelazo smile Pozdrawiam was gorąco!!!
      Marzena i Skarbek 18 tygodni
      • just12 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 04.09.04, 09:23
        Z tymi piersiami to jest tak wink.... moje są takie jak przed ciążą, może tylko
        odrobinę pełniejsze. Zawsze miałam mały biust (takie małe B)i miałam nadzieję,
        ze przynajmniej w ciąży poczuję jak to jest mieć duże piersi a tu...figa z
        makiem hi hi. Ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Jedyne co zauważyłam to to, ze
        powiększyły mi się brodawki i zrobiły mi się na nich brązowe plamki. Ale
        najważniejsze, że brzusio rośnie. A tak a propo to zauważyłam, ze moja dzidzia
        nie lubi spać na brzuchu (jeszcze potrafię choć to już 20 tc) - od razu
        mnie "puka" - bo kopniakami tego nie można jeszcze nazwać.wink
        Ściskam Was mocno i do rychłego...stycznia smile
        Justyna
    • eliza582 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 04.09.04, 10:39
      ufff setka minęła i nikt nie podzielił tekstu na część 4, więc może teraz uda
      mi się zaistnieć. Rodzę w styczniu 19, więc też się kwalifikuję, Mam 26 lat, to
      będzie nasza druga dzidzia najprawdopodobniej dziewczynka, bo nic nie znalazłam
      pomiędzy nóżkami. Lekarz był bardziej pewny że chłopca nie bedzie. Byłoby
      super, bo Maksia już mamy szkrab ma zaledwie 9ipół miesiąca i jest
      najrozkoszniejszym chłopalem pod słońcem. Ja również bym chciała już grudnia,
      bo wreszcie bym zwolniła tempo w pracy. Nadal ważę tylko 2 kg więcej i jestem w
      szoku. Ponoć wyglądam znowu ładnie, więc bardziej prorokują mi dreugiego
      chłopca. I dziś śniły mi się jajeczka. Najwyraźniej musi to być strasznie ważne
      dla mnie, choć tak nie czuję. No nic zwiewam gotowac zupkę większemu
      potworkowi. papapa
    • dobroteczka Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 04.09.04, 19:00
      Witajcie Mamuski smile
      Pisze bo mnie radosc rozpiera, od dwoch dni czuje porzadne kopniaczki.
      Do tej pory czulam "cos" ale mi to nie wystarczalo. Teraz jest moj 18tc i 6d,
      USG polowkowe bede miala 15.09, niestety nie dowiem sie plci dzidzi bo w moim
      szpitalu nie mowia. Co do piersi to troszke podrosly i staly sie nadwrazliwe.
      Karmilam juz dwoje moich dzieci i gwarantuje wam wszystkim sie powieksza na
      100%, staniczki sobie pokupujcie juz teraz o nr za duze. Nie mam kompletnego
      pojecia jak dac na imie mojemu malenstwu, mam juz Noemi i Alexa, moze komus sie
      wydawac ze wydziwiam ale moje dzieci sa szczesliwe ze tak maja na
      imie ,zwlaszcza ze chodza do szkoly w UK, moja corcia mialaby problem gdyby
      byla np.Marzenka a synus Przemusiem, teraz tez musze znalezc uniwersalne imie
      dla dzidzi. Moze podpowiecie jakies imiona polsko-ang??? Trzymajcie sie cieplo.
      • patunia79 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 04.09.04, 20:31
        Ja również śledzę z zacciekawieniem wątek wrześniówek i bardzo się denerwuję
        ich przeżyciami, ja nie wiem jak doczekam do stycznia, już sobie wyobrażam jak
        to będzie, poza tym w chwili obecnej żyję czwartkiem bo wtedy mam wizytę u gina
        i USG połówkowe więc wiele się dowiem, strasznie się boję i zarazem nie moge
        doczekać. Wiem że nosze Patrysia od około miesiąca bo odrazu pokazał nam co ma
        między nóżkami i od tamtej pory również czuje kopniaczki, a teraz zaóważyłam że
        mój synek ustala sobie pory dnia kiedy kopać a kiedy spać, no i oczywiście
        szaleje wtedy kiedy mama chce spać.
        Czy myślicie już o kupowaniu ciuszków, czy małych drobiazgów dla dzidzi? Ja mam
        małe obawy, bo boję się zapeszyć ale postanowiłam że od połowy października
        zaczynam kompletować wyprawkę, ciekawe czy dotrwam z tym postanowieniem ...smile)
        Trzymajcie sie w całości przynajmniej do połowy grudnia (te z początku
        stycznia jak ja) wink)))
        • kocianna Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 04.09.04, 22:06
          Ja zaczynam już kupować rzeczy dla Maleństwa, po pierwsze kupuję na Allegro, a
          trochę trwa, nim upoluję coś, co naprawdę mi się podoba, a po drugie te
          drobiazgi i niedrobiazgi pochłaniają mnóstwo pieniędzy - jak rozłożę wydatki na
          4 miesiące, nie będzie to taki szok dla kieszeni. Zamierzam skompetować
          wyprawkę (przynajmniej jeśli chodzi o nowe rzeczy, ciuszki, kosmetyki itd.) w
          listopadzie - potem będzie ślisko i zimno i będę strasznie gruba i będzie mi
          niewygodnie. A do tego jeszcze gorączka przedświąteczna i tłumy ludzi z
          łokciami...
          • iziak80 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 04.09.04, 22:14
            Ja także już kupuję. Aby nie było za ciężko przeznaczyłam po 100zł z pensji
            mojej i męża na początek. Poza tym liczę, że zjawią się ludkowie z prezentami.
            Mam natomiast inny problem, nie dotyczący bezpośrednio mnie. Moja koleżanka,
            która jest także w ciąży nie może rozstać się z papierosami. Co prawda
            ograniczyła palenie no ale jednak. Czy któraś z was miała z tym jakiś problem a
            jeżeli tak, to jak sobie z tym poradził? Przyznam się szczerze że ja też
            kopciłam, ale odkąd się dowiedziałam o dzidzi fajki poszły w kąt.
            Całuski
            • katarina771 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 05.09.04, 10:54
              Witajcie drogie stycznióweczki!!!Jak u Was dzisiaj samopoczucie???U mniew
              dzisiaj super,pogoda taka sobie ale mi to nie przeszkadza bo jak jest chlodniej
              to lepiej sie czuje choziaz jak nie bylam w ciazy to uwielbialam upaly,teraz to
              wole jak jest chlodniej.Widze ze nie tylko ja sledze losy wrzasniowek.Fajnie
              tak jak juz malenstwa sie rodza,czekac tylko konca grudnia a u nas tez sie
              zacznie.Juz nie moge sie doczekac.A jesli chodzi o wyprawke to ciuszki jakies
              tam juz kupilam bo nie moglam sie oprzec pokusie a reszte to zaczniemy tak
              gdzies w listopadzie(jak oczywiscie wytrzymam)Moj maz sie smieje ze ja to bym
              poszla i od razu kupila wszystko.Jak wejde do sklepu to oczoplasu dostaje he
              he,wszystko bym brala.podobnie szukam jakiejs okazji na allegro bo mozna zawsze
              cos tanio kupic i przagladam.A dzidzia sie cos leniwa zrobila w dzien za to w
              nocy szaleje i nie daje mi spac ale ja to uwielbiam.
              Milej niedzieli
              pozdrowienia kaska i chyba Amelia 23 tc
              • izaw5 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 05.09.04, 12:17
                witajcie w niedzielę. Te które pracują odpoczywajcie; dzisiaj pogoda jak dla
                nas, w miarę ciepło, ale oczywiście bez upałów. Taki teraz czas dla nas będzie
                na jesieni - ale atrakcji dopiero początek, także nuda nas nie dopadnie. Ja idę
                (chyba jako ostatnia z nas) na usg połówkowe 15 września i już się nie mogę
                doczekać- zawsze bardzo to przeżywam, zwłaszcza teraz jak może się dowiem czy
                noszę w brzuszku Zuzannę czy Beniamina lub Fryderyczka.
                Idę trochę na ogród dotlenić się.
                pozdrowienia
                lilypie.com/cache2/0/13600001.png
                • aska_f A ja mam doła :( 06.09.04, 09:30
                  Witam wszytskie styczniowe mamy smile

                  Ja mam od jakiegoś czasu mega-doła, żeby nie napisać depresję sad Jest mi źle,
                  zarówno psychicznie jak i fizycznie. Psychicznie, bo przeraża mnie to co
                  będzie - że mój synek jest jeszcze malutki (rok i 5 mies), że nie wiem jak
                  rozplanować w domu kto gdzie będzie (czy dzieci razem w pokoju czy
                  oddzielnie???), że będzie masa obowiązków, synek ciągle jeszcze wstaje w nocy
                  (jak ja dam radę wstawać do dwójki???), trzeba będzie od nowa ustalić plan dnia
                  i w ogóle będzie wielki chaos na początku sad Ja jestem z tych co lubią planować
                  wcześniej, a teraz nie mogę zaplanować nic i mnie to dobija. Nie zrozumcie mnie
                  źle - ja jestem super szczęśliwa że jestem w ciąży i że malutka kopie i już
                  niedługo będzie z nami, tylko praktyczna strona tego jakoś mnie dobija sad
                  A do tego fizycznie czuję się jakbym już była w 9 miesiącu, wszystko mnie boli,
                  nie mam na nic siły - czasem myślę że mój organizm wie żę czeka go duży wysiłek
                  i teraz się buntuje i nie chce nic robić smile No i w związku z tym dochodzą mi
                  wyrzuty że mało "twórczo" zajmuję się synkiem bo nie mam na nic siły....
                  Ech... Sorki za zanudzanie, ale muszę się komuś wygadać.
                  Mąż uważa że przesadzam i jeszcze ma pretensje że dla niego już zupełnie nie
                  mam czasu i sił - ciekawe co będzie po porodzie????

                  A odnośnie szału zakupów - mnie ten temat omija - mam praktycznie wszystko po
                  synku, tak więc z zakupów to tylko przed samym porodem kupię kilka śpioszków
                  bardziej dziewczęcych (no i żeby malutka coś swojego miała wink) i nowe pieluchy,
                  a resztę po bracie dostanie smile))) Sporo oszczędzę tym razem smile)
                  Pozostaje jedynie kwestia wózka - nie wiem czy nie będzie konieczny podwójny,
                  ale to się okaże jak zaczniemy na spacery chodzić smile

                  Pozdrawiam gorąco i przepraszam za ponury nastrój,
                  Aśka
                  • radara Re: STYCZEN 2004 06.09.04, 11:14
                    Witam
                    kochane ja juz wiem, że w brzuszku kręci się córcia (Ania, Marta, Małgosia,
                    Karolinka, Ola - ? jeszcze nie możemy się zdecydować na imię - jak rodził się
                    synek 4 lata temu to od razu wiedziałam że będzie miał na imię Mateuszek, a
                    teraz ? trudno zdecydować).
                    Czuję się świetnie, ale mam się oszczędzać bo za nisko położone jest łożysko
                    (więc niebezpiecznie- ale trudno mi się oszczędzać kiedy tak się świetnie czuję
                    fizycznie). Pokój już pomalowaliśmy- bo później będzie za zimo na wietrzenie, a
                    należało odświeżyć ściany. Na plusie mam 3 kg. (termin 20.01.) i biust o numer
                    większy. Smaruję się cały czas Fissane lub Vichy na zmianę, ale celulit zaczyna
                    się pojawiać - fuuu co za paskudztwo.
                    Synek od drugiego dnia przedszkola już nie płacze (choć szczęśliwy też nie jest
                    rano, że msi iść do przedszkola). Więc się z mężem cieszymy, że może w tym roku
                    będzie lepiej.
                    Pozdrawaiam
                    • ella1976 Re: STYCZEN 2004 06.09.04, 14:54
                      Radara no to gratuluję córeczki, chyba w styczniu będzie prawdziwy wysyp
                      dziewczynek!
                      Asia- przykro mi że masz takiego doła... Będzie dobrze, do stycznia jeszcze 4
                      miesiące Twój synek będzie miał już 21 miesięcy i uwierz mi, ale to już jest
                      taki wiek, że dzieciaczki stają się już bardziej "dorosłe" i pomalutku się
                      usamodzielniają, może powinnaś podrzucić gdzieś synka i naładować akumlatory
                      (zakupy kino spacer).
                      Ja muszę przyznać, że jestem bardzo zadowolona z takiej różnicy wieku, Oktawia
                      jest już całkowicie samodzielnia (no może poza zrobieniem sobie picia i
                      jedzienia) a ja mogę leżeć do góry brzuchem i nic nie robić (ostatnio wzięłam
                      się za robótki ręczne i próbuję zrobić córci sweterek smile))))
                      A co do zakupów to niestety nie przepuszczę żadnego sklepu, pomalutku kupuję
                      ubranka (chociaż mam po oktawii i córkach bratowej, ale nie potrafię sobie
                      odmówić) i zamówiłam na allegro łóżeczko turystyczne Graco electra delux, dziś
                      przyszło i jest fantastyczne, oczywiście rozłożyłam bo bym chyba umarła
                      (wieczorm spakuję i schowam w ciemny kąt smile
                      pozdrawiam serdecznie!
                      • eliza582 Re: STYCZEN 2004 06.09.04, 21:34
                        Czesc dziewczynki!
                        Przede wszystkim do Asi, choć Twój nastrój już pewnie się 100 razy zmienił chcę
                        Cię tylko pocieszyć, że w domku u mnie biega szkrab 10 miesięczny, który nic
                        nie rozumie a już napewno tego dlaczego mama jęczy że jej ciężko. Do Maksa
                        wstaję z 4 razy w nocy, pobudkę mam o 6 punktualnie, potem ogarniam dom,
                        szykuję się do pracy i w zależności od umówionych klientów wracam 18-19. Nie
                        mam czasu na malowanie paznokci, na kolory na powiekach. Skromna buisness woman
                        hahaha czasem z kaszą we włosach. Na wieść o kolejnej dzidzi nie byłam
                        zachwycona, ryczałam, bo właśnie zmieniłam pracę, wzięłam kredyt zabójczy na
                        samochód, miałam full pięknych planów i tylko mąż przeszczęśliwy wyobrażał już
                        sobie dwa glutki. Wtedy zrozumiałam że to w końcu nie ja rządzę tym światem
                        tylko ktoś ma inne plany wobec mnie. Teraz jestem szczęśliwa choć zmęczona,
                        ciążę znoszę super, zresztą to ona mnie odstresowuje i rozluźnia, Ponoć ma być
                        dziewczynka. Tak musiało być. Dobrej nocy babeczki
    • kate3 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 06.09.04, 22:57
      Przepraszam, ze wklejam jeszcze raz mojego posta, ale poprzedni gdzies mi sie w
      tym dlugasnym drzewku zagubilsmile

      "Witam wszystkie styczniowe mamusie!

      Nie wiem czy pamietacie mnie z poprzedniego watku (na ktory zagladalam od
      jakiegos czasu zdziwiona, ze nikt nic nie pisze (bo dodalam do ulubionych) i
      nieswiadoma, ze pojawil sie trzecitongue_out, ale w koncu sie odnalazlam i jest ok).

      Ja mam termin na 25 stycznia (wg lekarza) choc z usg caly czas wychodzi w
      okolicach 13-tegosmile To moja pierwsza ciaza i synus rosnie jak na drozdzach,
      chociaz drozdzy nie jem, za to ostatnio zajadam sie ptasim mleczkiemsmile
      wlasciwie to otworzylam dopiero pierwsze pudelko, ale meza blagalam o nie chyba
      przez tydziensmile Przekonywal mnie, ze jednak lepsze sa owoce itd. i ja to
      naprawde wszystko wiem (zwazywszy, ze na plusie mam juz ok. 7-8 kg), ale jednak
      nie moglam sie powstrzymacsmile

      Wlasciwie to tych dodatkowych kilogramow to za bardzo u mnie nie widac, dlatego
      tez dziwie sie, ze az tyle mi przybylo! Jakos ogolnie chyba rozeszly mi sie po
      ciele, chociaz pewnie wiekszosc poszla w brzuszek i piersi. Jednak znajomi,
      ktorzy nie widzieli mnie od poltorej miesiaca powiedzieli, ze wcale sie nie
      zmienilam i tylko brzuszek mam wiekszy - co mnie naprawde bardzo cieszy i mam
      nadzieje, ze bylo prawdatongue_out

      Maluszek serwuje mi delikatne kopniaczki, chociaz sa one bardzo nieregularne -
      wczoraj na przyklad caly dzien dawal o sobie znac, a dzisiaj w ogole Go nie
      czulamsad moze to dlatego, ze dzis mialam dzien wielkiego sprzatania (lacznie z
      myciem okien, lamp i drzwismile), wiec moze i On oszczedzal sily (mam nadzieje, ze
      na nocsmile) i byc moze ja nie zwracalam tak bardzo uwagi na Jego stukaniesmile Po
      tym sprzataniu troche rozbolal mnie brzuch i zrobil sie twardy jak kamiensad
      czytalam gdzies, ze niektore z dziewczyn biora nospe na twardy brzuch, ale nie
      wiem, czy ja tez powinnam czy raczej nie? i w ogole na czym polega to
      twardnienie brzucha? czy ja je wlasnie mam? moze przejdzie do jutra, wiec nie
      ma sie czym przejmowacsmile staram sie nie martwic wszystkim za bardzo, zeby i
      Malemu nie udzielaly sie moje obawy - lepiej, zeby byl szczesliwy jak Jego
      mamusiasmile

      A co do wyprawki - to jeszcze nie kupuje, chociaz chcialabym bardzo! Pierwsze
      zakupy zrobie pewnie w pazdziernikusmile

      Pozdrawiam wszystkie styczniowki i zwazywszy na pozna pore zycze slodkich snowsmile

      Kasia z jeszcze bezimiennym Maluszkiemsmile"
      • marewa1 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 10.09.04, 17:28
        Witajcie kobitki właśnie wróciłam od lekarza wszystko jest dobrze serduszko
        pięknie bijesmile)) akurat wtedy gdy ją oglądaliśmy wsadzała sobie rączke do buzi
        na koniec lekarz stierdził że ..będzie chłopiec smile)))) cieszymy się jeszcze
        bardziej bo i ja i mąż chcieliśmy synka. Najważniejsze żeby było zdrowe. Jej
        tak się ciesze że wszystko dobrze.Lekarz powiedział że ze względu na astme
        raczej będzie cc.A termin i tak będzie za każdym razem inny. Pozdrowienia i
        trzymajcie się ciepło smile
        • delmisia Do : marewa1 11.09.04, 18:00
          CZeść mam takie teoretyczne pytanie. Ponieważ od kilku lat mam astmę ale jakoś
          w ciąży nie dokucza mi za bardzo, więc zastanawiam się , czy mimo wszystko
          przez astmę będę mieć cc.? Pozdrawiam!
    • adrja Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 07.09.04, 10:26
      Witajcie
      Wlasnie jestem po USG polow.,bedzie chlopiec-Tymek,jak na 22tc duzy,
      prawie 480g;jestem przeszczesliwa,najwazniejsze,ze zdrowiutki.
      Teraz musze przygotowac liste zakupow,a od pazdziernika zaczniemy kupowac;
      W pazdzierniku tez planujemy szkole rodzenia;
      Przytylam prawie 8kg;

      pozdrawiam serdecznie
      adrja& ~Tymek 18.01.05
      • aska_f Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 07.09.04, 11:36
        Hej, hej!

        Z moim humorem jak na huśtawce - przez chwilę jest lepiej (nawet super!) a
        zaraz potem ogromny dół. ALe to chyba hormony smile))

        Ella, fajnie Ci że Twoja córunia jest już taka samodzielna, na pewno będziesz
        miała z niej dużą pomoc przy malutkiej! Ale ja też się cieszę z takiej różnicy
        wieku jaka będzie u nas (w końcu ta ciąża była planowana smile Wiem że pierwszy
        rok będzie ciężki, ale potem ma nadzieję że będzie super. Taki był plan smile)
        Tyle tylko, że im brzuszek większy tym bardziej widzę tylko ten pierwszy rok i
        mega-zmęczenie wysuwające się na pierwszy plan, a te dalsze lata jakoś mi
        znikają sprzed oczu smile)

        Eliza - wow, podziwiam Cię że jeszcze masz siły do pracy chodzić! U Was różnica
        będzie jeszcze mniejsza niż u nas! Ale mam nadzieję że jak już przetrwamy ten
        pierwszy roczek to potem maluchy będą się razem bawić, nie będzie zazdrości i w
        ogóle rewelacja smile))

        A dzisiaj wstałam o 5.40 bo młodemu wychodzą zęby i taką pobudkę zarządził...
        Ledwo na oczy patrzę smile))

        Pozdrawiam serdecznie wszystkie mamusie!
        • katarina771 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 07.09.04, 13:53
          Witajcie wszystkie!!!Jak dzisiaj samopoczucie,ja sie wybieram dzisiaj do
          lekarza bo mialam juz drugi raz plamienie i strasznie sie boje czy wszystko
          jest ok,lepiej dmuchac na zimne i isc sie upewnic.Dzidzia kopie i fika koziolki
          ake jakos bardziej leniwiej niz na poczatku,sa dni ze sie martwie bo prawie
          wcale mnie nie laduje a sa dni co fika jak akrobata.Wydaje mi sie ze brzuch mi
          rosnie z dnia na dzien,tez tak macie??musze sobie jakies spodnie kupic bo
          doslownie w ciagu tygodnia zrobily sie ciasnawe i troszke mnie gniota,juz nie
          mam w czym chodzic.Moze dzisiaj sie upewnie co do plci zobaczymy bo 2 tygodnie
          temu na wizycie jak bylam to nie bylo dobrze widac ale lekarz stawial na
          dziewczynke zobaczymy,juz nie moge sie doczekac bo sie martwie a wizyte mam
          dopiero o 19:00
          pozdrawiam wszystkie stycznioweczki
          milego dnia
          Kaska i chyba Amelia 23tc
    • kkiwi Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 07.09.04, 13:50
      Witajcie dziewczyny!
      Też mam małego szkraba w domku ma 16 miesięcy i teraz jestem znowu w ciązy,ale
      bardzo sie z tego powodu cieszę,chociaż na początku kiedy sie dowiedziałam jakoś
      mi było dziwnie z tym sie pogodzić.Ale oboje z męzem cieszymy się ze będzie
      bobo.Będzie niewielka róznica miedzy dziecmi i napewno będa razem sie bawić i
      bedzie weselej.Niepracuję zawodowo dlatego teraz łatwiej będzie mi odchować
      dwójkę a pózniej jak dojdę do siebie poszukam sobie pracy.
      W przyszłym tygodniu pójdę chyba usg sobie zrobić bo tak mnie korci zeby
      wiedzieć jaka bedzie płeć.
      Dziewczyny jak liczycie te tygodnie ciązy bo sama już nie wiem w którym tygodniu
      jestem czy się liczy od pierwszego dnia ostatniej miesiączki czy od dnia
      zapłodnienia.DZIĘKI I POZDRAWIAM.
      (gg 1898832)
      • katarina771 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 07.09.04, 13:58
        witaj!!!z tego co mi wiadomo to lekarze licza od ostatniej miesiaczki.
    • i.n.f.i.n.i.t.y Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 07.09.04, 18:55
      > 1 marewa1 01 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 2 kasia-de 02 sty 05 (teraz pierwsze – chłopczyk)
      > 3 brzozinka 03 sty 05 (teraz pierwsze - chłopczyk)
      > 4 agnjed 05 sty 05 (teraz pierwsze - chłopczyk)
      > 5 puma501 05 sty 05 (teraz pierwsze -?)
      > 6 delmisia 06 sty 05 (chłopczyk)
      > 7 nieszkasob 07 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 8 kosia5 09 sty 05
      > 9 rosita.s 10 sty 05
      > 10 viola1001 10 sty 05 (teraz pierwsze - dziewczynka)
      > 11mmaall 10 sty 05
      > 12patunia79 12 sty 05 (mama aniołka - 14.01.2004 i Patrysia - synek
      oczywiście)
      > 13 katarina 77 13 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 14 aneczka4 13 sty 05 ( ? )
      > 15 lidkasuper 16 sty 05
      > 16 inez76 17 sty 05 (pierwszy - synek 4l. teraz -?)
      > 17 kocianna 17 sty 05
      > 18 ewbal 17 sty 05 (pierwszy synek 2l i osiem miesięcy Jakub, teraz - ?)
      > 19 just12 18 sty 05
      > 20 adrja 18 sty 05 (teraz pierwsze - chłopczyk)
      > 21 asioka76 19 sty 05 (pierwsze ....... teraz -?)
      > 22 izaw5 19 sty 05 (pierwsze)
      > 23 makxma_28 19 sty 05
      > 24 emi261 19 sty 05 (?)
      > 25 radara 20 sty 05 (pierwszy - synek 4l.Mateusz; teraz - dziewczynka)
      > 26 lurien 20 sty 05
      > 27 iwonady 20 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 28 baby 5 21 sty 05 (teraz pierwsze - chłopczyk)
      > 29 aska_f 22 sty 05 (pierwszy - chłopczyk 2l.,teraz dziewczynka)
      > 30 ella1976 22 sty 05 (pierwsza - dziewczynka 4l.,teraz dziewczynka)
      > 31 kamilka_sit 22 sty 05
      > 32 1970 agat 23 sty 05 (pierwszy synek 3l., teraz - ?)
      > 33 i.n.f.i.n.i.t.y 25 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
      > 34 kate3 25 sty 05 (teraz pierwsze – chłopczyk)
      > 35 gogi25 26 sty 05 (dziewczynka)
      > 36 mgosia8 29 sty 05 ( ? )
      > 37 weeneeth 30 sty 05
      > 38 doroteczka 30 sty 05 (pierwszy synek 8l., dziewczynka 2l., teraz -?)
      > 39 abjankowska 31 sty 05 (teraz pierwsze - ?)



      Witam moje kochane !!!
      Uaktualniłam listę mam nadzieje, że nigdzie się nie pomyliłam. A jeśli gdzieś
      wkradł się jakiś błąd to z góry przepraszam, dajcie znać to wszystko poprawie.
      Pozdrawiam gorąco!!!


      Marzena
      • rosita.s Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 08.09.04, 09:33
        Mogę już uzupełnić listę: spodziewamy się synka i będzie to nasz pierworodny. I
        mnie i mężowi serca podpowiadały, że to właśnie będzie chłopiec. Imię pewnie
        wybierzemy na ostatnią chwilę, bo póki co nie udało nam się go uzgodnić.
        Pozdrawiam Styczniowe Mamy i ich Maluszki!
        • katarina771 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 08.09.04, 19:50
          Witajcie wszystkie!!!Ja dzisiaj jestem pełna energi od rana,dostałam 2
          reklamówki ciuszków i siedze i przeglądam i nie moge sie napatrzec.Wczoraj sie
          wystraszyłam ale lekarz mnie uspokoil.Mam zakaz współzycia z mezem i mam duzo
          lezec i odpoczywac itd bo jak dalej beda krwawienia to moge isc do szpitala
          wiec od dzisiaj sie wiecej lenie.tak to pozatym z dzidzia jest wszystko dobrze
          i dalej niewiem do konca czy to dziewczynka bo sie pupa do nas wypiela.aha a
          propo listy to jesli chodzi o mnie to ja mam termin na 3 stycznia a nie na 13
          bo chyba tam tak jest napisane
          pozdrowienia i trzymajcie sie cieplutko bo na dworze ziuziu sie zrobilo
          kaska i chyba Amelia 23 tc
          • ewbal Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 08.09.04, 20:13
            Hej, dzisiaj byłam u gina i w dalszym ciągu ciąża rozwija się wzorcowo.

            Maluszek buszuje sobie w brzuszku, że aż miło, a za tydzień ze starszakiem
            wybieram sie na długi odpoczynek. Pan Mąż wyjeżdża na kurs, więc zmykam do
            rodziców, którzy mają duży dom i mnóstwo zieleni dookoła, raj dla mojego Kuby.
            Mmmm, miesiąc czasu leniuchowania, tylko za Meżusiem będę tęsknić ;-(

            Pozdrawiam
            Ewa
      • iziak80 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 08.09.04, 20:22
        Witam wszystkie mamusie!
        Mój termin to 8 stycznia, ale mam przeczucie,że przenoszę. Mój maluszek na
        dobre rozfikał się w brzuchu, mąż może już to poczuć. To jest niesamowite
        odczucie, warto dla czegoś takiego żyć.
        Mam pytanie; jaki macie nastawienie do porodu? U mnie to jest tak,że wiem,że
        będzie bolało, ale jakoś kompletnie nie robi to na mnie wrażenie. A do stycznia
        jeszcze tak daleko...
        Pozdrawiam wszystkie mamusie i fasolki
        Iza
      • aggata78 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 09.09.04, 19:46
        > > 1 marewa1 01 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
        > > 2 kasia-de 02 sty 05 (teraz pierwsze – chłopczyk)
        > > 3 brzozinka 03 sty 05 (teraz pierwsze - chłopczyk)
        > > 4 agnjed 05 sty 05 (teraz pierwsze - chłopczyk)
        > > 5 puma501 05 sty 05 (teraz pierwsze -?)
        > > 6 delmisia 06 sty 05 (chłopczyk)
        > > 7 nieszkasob 07 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
        > > 8 kosia5 09 sty 05
        > > 9 rosita.s 10 sty 05
        > > 10 viola1001 10 sty 05 (teraz pierwsze - dziewczynka)
        > > 11mmaall 10 sty 05
        > > 12patunia79 12 sty 05 (mama aniołka - 14.01.2004 i Patrysia - synek
        > oczywiście)
        > > 13 katarina 77 13 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
        > > 14 aneczka4 13 sty 05 ( ? )
        > > 15 lidkasuper 16 sty 05
        > > 16 inez76 17 sty 05 (pierwszy - synek 4l. teraz -?)
        > > 17 kocianna 17 sty 05
        > > 18 ewbal 17 sty 05 (pierwszy synek 2l i osiem miesięcy Jakub, teraz - ?)
        > > 19 just12 18 sty 05
        > > 20 adrja 18 sty 05 (teraz pierwsze - chłopczyk)
        > > 21 asioka76 19 sty 05 (pierwsze ....... teraz -?)
        > > 22 izaw5 19 sty 05 (pierwsze)
        > > 23 makxma_28 19 sty 05
        > > 24 emi261 19 sty 05 (?)
        > > 25 radara 20 sty 05 (pierwszy - synek 4l.Mateusz; teraz - dziewczynka)
        > > 26 lurien 20 sty 05
        > > 27 iwonady 20 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
        > > 28 baby 5 21 sty 05 (teraz pierwsze - chłopczyk)
        > > 29 aska_f 22 sty 05 (pierwszy - chłopczyk 2l.,teraz dziewczynka)
        > > 30 ella1976 22 sty 05 (pierwsza - dziewczynka 4l.,teraz dziewczynka)
        > > 31 kamilka_sit 22 sty 05
        > > 32 1970 agat 23 sty 05 (pierwszy synek 3l., teraz - ?)
        > > 33 i.n.f.i.n.i.t.y 25 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
        > > 34 kate3 25 sty 05 (teraz pierwsze – chłopczyk)
        > > 35 gogi25 26 sty 05 (dziewczynka)
        > > 36 mgosia8 29 sty 05 ( ? )
        > > 37 weeneeth 30 sty 05
        > > 38 doroteczka 30 sty 05 (pierwszy synek 8l., dziewczynka 2l., teraz -?)
        > > 39 abjankowska 31 sty 05 (teraz pierwsze - ?)
        > 40 aggata78 20 styczen 05(teraz pierwsze- dziewczynka)
        >
    • i.n.f.i.n.i.t.y Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 08.09.04, 20:54
      Witam wszystkie mamusie!!!
      W poniedziałek pierwszy raz słyszałam bicie serduszka mojego maleństwa, cóż to
      za cudowne uczucie(ciarki na całym ciele). Na następną wizyte zabieram męża, bo
      muszę zobaczyć jego reakcje. Co do porodu to wogóle sie tym nie przejmuje i
      zawsze powtarzam sobie słowa mojej mamy: - jeszcze żadna z brzuchem nie
      została! Na pewno poród nie jest łatwym przeżyciem, ale wierze, że gdy na
      brzuchu położą mi mojego skarbeczka szybko zapomnę o wcześniejszych może nie
      najprzyjemniejszych chwilach.
      Pozdrawiam was gorąco!!!

      Marzena i Skarbek(pogubieni w kwestii tygodni)
      • izaw5 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 08.09.04, 21:17
        witajcie!
        zauważyłam, że przewaga chłopczyków na naszej liście; ja jeszcze nie wiem co
        będzie, dopiero 15-go idę na usg, juz się nie mogę doczekać żeby wogóle
        zobaczyć dzidzię, no i płeć może przy okazji (o ile się nie odwróci).
        Mam pytanie czy Wy dziewczyny jeszcze pracujecie, czy odpoczywacie cąły czas i
        już do końca... ja jeszcze pracuję, choć muszę przyznać, że teraz z tygodnia na
        tydzień (kiedy brzucho coraz większy) jest mi ciężej, czuję ucisk na
        wnętrzności czasami, poza tym nie ma się już tyle energii i to ranne wstawanie.
        A jeszcze tyle do końca...
        właśnie tyle: lilypie.com/cache2/0/13200001.png
        • kate3 praca 08.09.04, 23:53
          Ja jestem na zwolnieniu juz od dwoch miesiecy. Z poczatku glownym powodem byla
          zwykla chec odpoczecia, a ze w lipcu szans na urlop nie mialam, wiec
          skorzystalam z tego, ze lekarz sam zaproponowal mi zwolnieniesmile Pozniej
          wrocilam do pracy na 3 dni, ale omdlenia i ogolnie kiepskie samopoczucie
          spowodowaly, ze wrocilam na zwolnienie i z moim dyrkiem uzgodnilismy, ze mam
          juz na nim byc do konca, tzn. do porodu, bo nigdy nie wiadomo co sie bedzie
          dzialo, a on przynajmniej znajdzie sobie kogos na moje miejsce (mam nadzieje,
          ze nie na stale, a tylko na zastepstwosmile)
          Chociaz czasami wydaje mi sie, ze bez pracy w jesienne dni bedzie mi smutno i
          bedzie mi sie nudzilo, to jednak narazie sie nie nudze i co chwile wymyslam
          sobie w domu jakies nowe zajeciasmile
          Pozdrawiam serdecznie!
          • iziak80 Re: praca 09.09.04, 09:23
            Witam was wszystkie serdecznie
            Mój maluszek znowu się dziś nie rusza, coś się rozleniwił. Co do pracy, ja
            jestem na zwolnieniu od 1 lipca, od poniedziałku kogoś tam za mnie przyjmują. O
            pracę się nie boję bo to raczej pewna firma. Zastanawiałam się, czy teraz na
            troche nie wrócić, bo nie ma co ukrywać, ale siedzenie w domu na dłuższą metę
            jest nudne, ale doszłam do wniosku, że teraz to się właściwie nie opłaca. No i
            brzuszek coraz większy, pozmieniał mi się rytm dnia, i co najważniejsze, od
            stycznia koniec laby. Także wykorzystuję to co mi dano. Dziewczyny, mam
            nadzieję że mój synek naprawdę tylko śpi...
            Całuję Iza
            • katarina771 Re: praca 09.09.04, 09:30
              witaj!!!nie martw sie moja niunia tez ostatnio sie cos rozleniwila,sa dni ze
              kopie mnie wyrywkowo a sa i takie co szaleje na maksa,nie martw sie wszystko
              napewno jest dobrze.pozdrowienia
              Kaska i chyba Amelia 23 tc
              • radara Re: praca 09.09.04, 09:51
                Witam,
                My czujemy się super (mimo, że łożysko jest za nisko- mam nadzieję że za
                miesiąc będzie już ok.). Ostatnio dopadają mnie chwilowe duszności - dziwne,
                mało przyjemne uczucie. Córcia pięknie się wierci. Cały czas pracuję dojezdzam
                do pracy 40km pociągiem, mam zamiar pociągnąć tak do połowy listopada.
                co do listy, to ja nadal ją prowadzę ale zamieszczę ją pod konie miesiąca, wtedy
                więcej z nas będzie już znało płeć maleństwa - może imię (ale systematycznie
                uzupełniam wiec piszcie o zmianach).
                Statystyki są takie:
                Jest nas 47!! a więc sporo;
                z czego 19 zna płec i jest to 11 CHŁOPCÓW i 8 DZIEWCZYNEK
        • asioka76 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 09.09.04, 10:17
          witam wszystkie mamusie
          byłam u gina ale maluszek tak sie wiercił że nie było widać co ma między nóżkami
          idę znowu 5 pażdziernika wiec może sie dowiem
          jestem na zwolnieniu ale od poniedziałku wracam do pracy i będzie zależało od
          saopoczucia czy znowu nie wróce na L4 ale muszę przyznać że troszkę mi sie
          nudzi w domku samej córka popołudniami to zapełnia gdy przychodzi ze szkoły z
          zadaniem ale to troszke za mało
          mam lekkie duszności ale gin mówił że to normalne tylko u internisty sie upenić
          badaniami
          maluszek kopie raz mocniej i częściej a niekiedy sie leni i tylko puka leciutko
          porodu sie nie boję już raz to przeszłam i było spoko tylko trzeba pamiętać
          żeby dobrze oddychać a pójdzie jak po maśle

          pozdr.styczniówki
    • aricia Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 08.09.04, 23:00
      Witam wszystkie mamusie. Dopiero dzisiaj zajrzalam tu po raz pierwszy.Dolaczam
      sie z radoscia do grona oczekujących - moj termin to 20 stycznia (choc z usg
      jest 10 styczen), teraz jestem w 22tc i juz wiem ze bedzie synek na 99 %. Pani
      doktor juz w 4 miesiacu go podejrzewala, a na ostatnim usg juz pokazal nam sie
      w calej okazalosci i wiadomo ze to bedzie ON. Chociaz tak szczerze, to wcale
      nie bylismy zdziwieni, bo moj mąż od poczatku mowil, ze to bedzie chlopak. No i
      fakt. Rodzina i znajomi (w tym doswiadczone mamusie smile) tez mowlili, ze
      wygladam na chlopaka. Smiac mi sie chce z tych wszystkich przesadow i
      zabobonow, madrosci ciazowych.
      W kazdym razie czuje(my) sie dobrze. Aha, dzis moj ukochany mąż po kilku
      tygodniach podchodów zgodzil sie na Jędrzeja. Więc od dzis wiadomo,ze to będzie
      Jędruś. Teraz będę na bieżąco śledzić wątek - i upewniać się, że do każdej
      wątpliwości trzeba podchodzić indywidualnie, bo każda ciąża inna, inne
      kilogramy, piersi inaczej rosną, kiedy indziej dziecko zaczyna kopać, itd.
      Dziewczyny, nie ma się co martwić.
      Pozdrawiam
      Aricia i Jędruś (mały szaleje, kopie przeraźliwie, w zasadzie juz od trzech
      tygodni)
      • ella1976 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 09.09.04, 08:39
        Witam wszystkie Styczniówki!
        Wczoraj znowu mnie poniosło i zrobiłam małe zakupy w la halle (śliczne body,
        malusie skarpetki, no i na prośbę mojej starszej córy- cudne śliniaczki (moja
        mała myśli że śliniaki to najniezbędniejsza rzecz dla dzidziusia!)
        Kończę już urlop i zacznie się praca, na szczęście pracuję w firmie rodzinnej i
        mam taryfę ulgową (jeśli nie czuję się za dobrze spokojnie mogę zostać w domu)
        Dziś moja córcia kończy 4 latka- jak ten czas szybko zleciał! Włąśnie jadę po
        torta (muszę zawieźć do przedszkola), a imprezkę rodzinną robię dopiero w
        sobotę.
        Dziś mąż zrobił mi kilka zdjęć brzuszka, jeśli wyjdą na pewno zamieszczę na
        zobaczcie.
        pozdrawiam Was wszystkie bardzo gorąco
    • marewa1 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 09.09.04, 15:19
      Witam ja nie czuje się najlepiej chyba zjadłam coś niedobrego od wczoraj
      żołądek z chęcią bym sobie wyrwałasad dobrze że wymiotować już mi się nie chce
      tak jak wczoraj -ledwo wytrzymałam w pracy całe szczęście dziś już jest troche
      lepiej zastanawiałam się czy nie iść do lekarza ale planowaną wizytę mam na
      jutro więc stwierdziłam że zaczekam. Tak więc jutro idę z mężem na kontrolę i
      USG smile) już nie moge się doczekać kiedy zobacze moje maleństwo smile)) oby
      wszystko z dzidzią bylo dobrze. Od ponad miesiąca czuje jak się rusza, a
      wczoraj oberwałam tak porządnie smile i to tak ze cztery razy. Nie mogłam zasnąć
      takie akrobacje smile)) Robimy już także pierwsze zakupy głównie są to ciuszki
      kocyk, gruszka do noska, gąbka do wanienki...i takie tam. A i jeszcze termin
      mam na 3 stycznia a nie na 1.01 ale mam nadzieje że przyjdzie na świat
      odrobinke szybciejsmile
      Pozdrowienia dla wszystkich Stycznióweczeksmile jak dobrze że jesteście
      • brzozinka Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 10.09.04, 07:47
        Witam styczniowe mamusie po przerwie. Wróciłąm do pracy po 20 tygodniach
        zwolnienia i musze powiedziec,że był to szok dla organizmu i nadal nie mogę sie
        przestawić na inny tryb życia. Ale postanowiałm sie nie dac i wytrwac do końca
        listopada. Czuję się bardzo dobrze, pomijajac zmęczenie po pracy, ale mam
        nadzieje,że to szybko minie.
        Maciuś kopie głównie rano i wieczorem i jest to bardzo przyjemne uczucie smile
        Czytałam,że u niektórych z was remont, więc chciałam sie pochwalic,że my też
        przygotowujemy pokój dla dziecięcia oraz pokój do pracy dla nas. Tzn mąż
        dzielnie sam wszystko robi a ja ew z doskoku pomagam jezeli nie wymaga to duzo
        siły.
        No i na koniec, popatrzyłam sobie dzisiaj na mój suwaczek ciązowy a tam ....
        115 dni do końca big_grin A jeszcze niedawno było powyżej 200 ....
        Uściski dla wszytskich
    • katarina771 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 10.09.04, 08:19
      Witajcie drogie stycznióweczki!!!U mnie piekny słoneczny choc juz troszke zimny
      poranek.Jak sie czujecie?Ja sie czuje dzisiaj bardzo dobrze,jestem pełna
      energi,dzisiaj biore sie za pranie ciuszków ktore dostałam i postanowilam siasc
      sobie i zrobic liste wyprawki,moze to i jeszcze za wczesnie ale sprawia mi to
      frajde.lista poczeka bo mamy zamiar zakupy robic od listopada poki jeszcze bede
      sie dobrze czula a tak w ogole to pozniej przygotowania do swiat itd.Dopiero co
      niedawno pisałam ze moje malenstwo leniuchuje z kopniaczkami a tu od rana
      szaleje w brzuszku.pozdrowienia
      aha jak bedziecie poprawiac liste to u mnie termin na 3 stycznia bo tam jest
      pomylka spowodowana moim nickiem katarina771 i jest wpisane ze mam na 13
      stycznia i mozecie wpisac dziewczynka choc to jeszcze nie jest pewne do konca
      ale raczej to dziewczynka.
      pozdrowienia i zycze milego dnia dla Was i waszych maluszków
      Kaska i chyba Amelia 23tc
      • iziak80 Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 10.09.04, 08:54
        Hej wszystkim!
        Mój synek jest leniwy, ale kopie. Jak dostałam wczoraj to odetchnęłam z ulgą,
        bo zaczęłam się denerwować. Z zakupami u mnie to całkiem nieżle, na pierwszy
        ogień mam właściwie wszystko, wstrzymałam się jedynie z kupnem skafanderka.
        Widzę, że "instytnkt wicia gniazda" dotyczy wielu z Was. U mnie także remont,
        bałagan że strach się bać, ciuchy wszędzie porozwalane, ale właśnie czekam na
        mebelki, także od jutra będę już w swoim żywiole.
        Pozdrawiam wszystkie
        Iza i Bartek
        • nieszkasob Re: STYCZNIOWE MAMUSIE 2005 - część trzecia 10.09.04, 09:07
          Witam serdecznie smile
          Moja niespodzianka po ostatnim usg okazala sie byc chlopcem ... najwazniejsze
          ze zdrowym - machal do nas nozkami i slodko otwieral buzke big_grin
          Teraz juz tylko nad imieniem musimy sie zastanowic big_grin
          Ja czuje sie oki ... tylko cisnienie mam troche niskie (ostatnio 95/70) ale
          wciaz pracuje i nie jest najgorzej..
          Na razie jeszcze nie robie zakupow - mysle ze bedzie jeszcze na to czas ale
          troche mnie kusi zeby juz zaczac wedrowke po sklepachsmile
          Mam pytanie dziewczyny. Ostatnio znow spadly mi czerwone krwinki 3.69 (norma
          jest do 3.80). Moja gin na razie powiedziala ze nie jest zle i nie dlala
          zadnego "zelazowego wspomagacza" A jak to jest u was ??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka