tess_27
13.10.04, 21:24
Witam wszystkie Oczekujace i Niecierpliwe...
chetnie przylacze się do Waszego grona, jeśli pozwolicie. U mnie to już 6
cykl prob. Ginek powiedzial mi, ze musze za wszelka cene wyrzucic z mysli
temat „Dzidzia”, jeśli chce, żeby się powiodlo. Coz, tyle tylko ze jakos nie
potrafie. Codziennie sprawdzam, czy nie zaciemnily mi się przypadkiem aureole
wokół sutkow itp. itd.
A podczas ostatniej wizyty w toalecie przyszlo mi do glowy (patrzac
obsesyjnie na papier toaletowy w poszukiwaniu jakichs urojonych symptomow
ciazy), ze najmilej by było, gdyby male dzieciatko wyrzucilo w pewnym
momencie wiadoma droga list w butelce o tresci „Mamuniu, już tu jestem”. Jak
te dni potrafia się ciagnac...
Czy ja już fiksuje?
Pozdrowionka