Dodaj do ulubionych

oczekiwania na starania majowo - sierpniowe :)

    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 30.01.06, 16:55
      halo!! Co tam u Was słychac???
      Ja dzisiaj zrobiłam kolejny krok... kupiłam syrop Guajazyl....zobaczymy czy
      podziała...od jutra testy owulacyjne....

      A tak pozatym to sesja trwa!!! Mam nadzieje, że to ostatnia w moim życiu...ale
      kto to wie....
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.02.06, 10:00
        Witaj Kropciu,myślę że Guajazyl zadziała,ja też brałam,tylko pamiętaj, że
        trzeba w dużych ilościach 3-4 razy dziennie łyżka i zawsze popijać ciepłym
        płynem.U mnie nic nowego ,mdłości mam nadalsad(,choć to już 15tc,wczoraj byłam u
        gina ,podłączył mnie do detektora tętna płodu,ale niestety serducha nie udało
        się usłyszeć ,na USG idę dopiero w 23tc,więc trochę się denerwuję czy z
        dzidziusiem wszystko w porządku,mam nadzieję, że tak.
        Keri ,co tam u ciebie? ,odezwij się.
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 02.02.06, 14:07
      witamsmile))
      muszę sie przyznać, że trochę wyluzowałam....
      do wczoraj pościliśmy przez kilka dni...sesja i wogule...testów zapomniałam
      zrobić....tzn. wolałam te od Ewy i tak od poniedziałku na nie
      czekałam...twierdząc, że i tak owulacji nie bedzie za szybko... i te testowanie
      odkładałam z dnia na dzień..
      Ogólnie tempka była niska....suchutko jak na pustyni...aż tu nagle wieczorem
      coś "chlupło" - sorki dziewczyny za dosłownośćsmile))) patrze a tu piękny śuzik
      płodnybig_grin - nie powiem syropek Guajazyl podziałał błyskawicznie!!! Normalnie
      szok...stwierdziłam z mężem, że musimy to wykorzystać....no i przytulanka
      wczoraj byłysmile) Dzisiaj przyjeżdżam do domu - no i przyszły testy od Ewy...więc
      zrobiłam teścik przed chwilą ( z rozcieńczonego moczu) i wyszedł mimo to
      pozytywnysmile))
      Tempka dalej niska....tak myślę sobie, że dzisiaj to bym sobie odpuściła
      staranka...a dopiero jutro rano zadziałać???? Jak myślicie????
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 02.02.06, 19:21
        Nie wiem o której godzinie robiłaś ten teścik,ja w cyklu w którym sie udało
        robiłam tak.Teścik o godż 16.00 i jak wyszedł pozytywny to wieczorem ok.
        23.00,przytulanka,potem na drugi dzień przerwa i potem na następny dzień znów
        wieczorem przytulankosmile.Powodzenia.
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.02.06, 09:47
      Witamsmile)
      Kropciu trzymam kciuki zeby sie udalo.
      Olu czy dostalas z ta plytka z filmikiem4d jakies zdjecia 4d?
      bo ja niestety nie tylko zwykle zdjecia.
      a tu cos do poczytania
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32870&w=36121655
      pozdrawiam
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.02.06, 11:37
        Hej! Keri nie martw się też tak mamsmile) Jak mojemu psu zdarzało sie, ze miał zły
        sen i chliptał w nocy...to ja wstawałam i potrafiłam siedzieć z nim godzinę
        głaszcząc, żeby się czuł bezpieczniesmile)) A nie jestem w ciąży i nie mam
        matczynych uczućsmile)))))hehehe Choć gratuluje odwagi, bo nie wiem czy miałabym
        odwagę zadzwonić do schroniska w środku nocybig_grin Dbaj o siebie...choć nie
        wątpię, że pewnie umierasz z nudów tak sobie leżąc....smile) Ale wyśpij sie na
        zapas...

        Olu przytulanko było o 2 w nocy...bo mieliśmy gości i problem się rozwiazał...
        rano bym tak wcześnie nie wstałasmile)) A teścik wczoraj robiłam o 14 i o 20 - oba
        pozytywne...przy czym wieczorem pojawił się śluzik, ale wygladał raczej na
        niepłodny już....wiec w sumie nie wiem dokładnie kiedy miałam tą
        owualcję....dzisiaj o 11 tescik wyszedł prawie pozytywny.... na szczeście
        przedwczoraj też były przytulanka....a dziś tempka już wyższa , bo z 36,4
        wskoczyła na 36,7....hmmmm....ciekawe czy coś z tego będzie... ogólnie jestem
        zadowolona z tego cyklu, bo śluzik widziałam, teścik wyszedł lepiej niż
        poprzednimi razy... no i ta tempka jakoś tak normalnie w miarę wygląda.....no i
        jeżeli wczoraj była owulacja to był to dopiero 18 dc - czyli w miarę
        prawidłowosmile
        • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.02.06, 12:35
          Keri, nie martw się. Poleż, odpocznij, coś poczytaj. A jak zgłodniejesz, to
          może jakaś pizza na wynos? Nie jest to może najzdrowsze danie, ale lepsze to
          niż sterczenie przy kuchni.

          Kropciu, trzymam kciuki za staranka!

          Olu, będzie dobrze. Pójdziesz na następne usg, posłuchasz serduszka i zobaczysz
          fikające maleństwo. smile

          Dziewczynki, pamiętam o zdjęciach z urlopu i wkrótce je wam wyślę, ale trzy dni
          temu padł mi komputer, wezwałam do niego informatyka, pan wczoraj męczył się tu
          dwie godziny i nic mądrego nie wymyślił. Zabrał dysk i ma kombinować dziś z
          kolegą. Mam tylko nadzieję, że nie trzeba będzie od początku instalować
          systemu. sad Miłego weekendu wam wszystkim życzę.
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.02.06, 14:08
      Yskyerko a to kiedy Twój M. wraca do domu?? Jak tam Wasze staranka??
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.02.06, 14:11
        Kropciu, staranka już zakończone, bo M wyjechał
        w poniedziałek, a wraca dopiero za dwa tygodnie.
        • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.02.06, 18:53
          Yskyerko, dzięki za słowa otuchy,może niedługo zacznę czuć ruchy to się trochę
          uspokoję.
          Keri,ja mam taką sąsiadkę w bloku, co wypuszcza swojego jamnika ,a potem chyba
          zapomina, że piesek sobie klatki sam nie otworzy i ten psiak potrafi czasem
          przez godzinę przerażliwie szczekać, że aż uszy puchną,szczególnie latem kiedy
          mamy uchylone okna,więc pewnie ten "twój",piesek też ma dom, tylko ktoś
          zapomniał go wpuścić.Dbaj o siebie i nie przejmuj się tak wszystkim,bo
          zaszkodzisz Kubusiowi.Jeśli chodzi o zdjęcia z USG 4D, to ja dostałam jedno,
          tak z profilu ,a resztę dostałam w 2D.
          Kropciu ,uważam, że super wstrzeliliście się z przytulankami,jest duża
          szansasmile,na wszelki wypadek poprawcie jeszcze jutro tak dla spokoju
          sumieniawink,a śluz płodny przeważnie zanika przed owulacją, więc wszystko masz w
          jak najlepszym porządku.Teraz pozostaje mi tylko trzymać kciuki.
          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.02.06, 19:57
            Macie zdjęcia a nic nie wysyłacie big_grin hihihi....Olu TY też będziesz sobie robić
            zdjęcia brzuszka??? Widać już cosik??? Zaraz idę na imprezę - bezalkoholowąbig_grin A
            jajnik tak mnie szczyka dzisiaj...rzadko bardzo , ale jak szczyknie, to aż
            muszę sobie usiąść....papa
            • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.02.06, 22:12
              Oj widać, widać, brzuszek mam już spory,w pierwszej ciąży to dopiero w 6
              miesiącu mi wylazł,a teraz już mam taki jak w piątym,najgorsze jest to, że
              wiosennych ciuchów ciążowych jeszcze nie włożę poza tym nie ma jeszcze w
              sklepach,a zimowych nie oplaca mi się kupować i narazie noszę dzinsy na
              agrafcesmile,co do zdjęć to chętnie bym wam pokazała i dzidzię i brzuszek, tylko
              cały czas mam zastępczy komputer, bo ten mój złapał jakiegoś wirusa,okazało się
              że trzeba cały dysk sformatować i brat miał mi to zrobić, ale wyjechał,a innych
              chętnych braksad,na tym niestety nic nie moge zrobić, bo jest nieco wysłużony i
              się zacina,jak tylko będę miała możliwość, to Wam wyślę zaległe i bieżące.
              • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.02.06, 23:28
                Olu co do pieska to moj maz powiedzial mi dokladnie to
                samo co Ty, ze ktos go nie wpuscil, wiec moze faktycznie
                tak bylo.
                Co do zdjec to ja nie dostalam 4d ani jednego a te 2d to sama
                nie wiem co przedstawiaja bo maly jest na tyle duzy ze zdjecie
                go juz nie obejmuje calego tylko male czesci ciala a ja
                sie zupelnie na tym nie znam uncertain
                • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 04.02.06, 12:48
                  Keri moze dlatego nie dostałaś zdjecia 4D , bo Kubuś już jest za dużysmile) I Za
                  to teraz możesz obudzić wyobraźnię i się tylko domyślac co jest na tych
                  zdjęciachsmile) Postaw swoje typy, potem pokaż mężowi niech też się określi a
                  potem na wizycie u gina dowiesz się kto miał rację i lepiej zna Kubusiasmile)))))
                  Olu chyba łatwiej znosi sie kolejną ciążę...bo już wiesz czego się mozesz
                  spodziewaćsmile) Już się nie mogę doczekać zdjećsmile)
                  Całe wczorajsze popołudnie strasznie mnie szczykał jajnik....zastanawia mnie
                  jedna rzecz....kiedyś tego niegdy nie miałam...jak jeszcze się nie starałam to
                  kompletnie nie zwracałam na rózne rzeczy uwagi....ale przecież na takie kłócie
                  na pewno bym uwagę zwróciła, gdyby było....dzis tempka już 37....ale jest
                  trochę niemiarodajna - wiadomo imprezasmile
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.02.06, 11:08
      hej! Jak tam dziewczyny po weekendzie??
      Mi od dwóch dni tempka spadła do 36,8...ciekawe....no i chyba się
      rozchorowałam...jakaś grypka czy przeziębienie....nie jest dobrze...bo nie mam
      żadnych lekarstw, które by szło wziąć na wypadek ciąży....ale jeszcze nie jest
      ze mną aż tak źle, żeby biec do lekarza....wypróbuje domowych sposobówsmile
      pozdrawiamsmile
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.02.06, 21:27
      Witajcie.
      Dziewczyny mowie Wam wszystko mnie boli az szkoda mowic
      co kobieta w ciazy musi przejsc, az szkoda sie rozpisywac,
      najgorszym dniem w calej ciazy jak dotychcczas byl wczorajszy
      dzien ktorego nigdy nie zapomne, bylo ciezko ale jestem cala
      i mam nadzieje ze zdrowa. Ciagle leze i coraz baradziej
      dochodze do przekonania ze musze wziazc dziekanke, tylko
      nie wiem czy teraz moge. Juz bym chciala kwiecien i porod
      a tu jeszcze 10 tygodni.
      Yskyerko i Kropciu kiedy sie spodziewacie @??? bedziecie
      wczesniej testowac?
      Olu czy masz jakies przeczucia co do plci???
      Dzisiaj mezus byl w aptece po rzeczy dla maluszka i wyobrazcie
      sobie ze poszlo 150zl w samej aptece.
      pozdrawiam
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.02.06, 21:52
        Keri a to co sie wczoraj stało????
        Chcesz wziąć dziekanke na ten semestr zimowy też? Myślę, że da się to zrobić...
        tyle, że później bedziesz musiała już iść na uczelnie od października... ale
        zdrowie Twoje i Kubusia jest najważniejszesmile)

        Ja nie mam zamiaru testować - no chyba , że mi odbije....ale @ się spodziewam
        15.II....obecnie jestem chora....i kurcze rozłoże się na maxa - bo nie chce
        brać żadnych extra leków...choć jeżeli to jest jakiś wirus, to chyba i tak nici
        z fasolki, bo się nie zagnieździ pewnie....
        • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.02.06, 22:16
          Keri, a co się działo wczoraj? Kurcze, nie strasz nas. sad

          Ja też powinnam dostać @ 15 lutego, ale biorę luteinę, więc może mi się trochę
          wydłużyć druga faza. Nie wiem, czy testować. Został mi wprawdzie jeszcze jeden
          test, ale zobaczę w przyszłym tygodniu. Z drugiej strony powinnam, bo jak się
          okaże, że jednak się udało, muszę gonić do gina po clexane. Zobaczę, jak się
          będą zachowywały temperaturki.

          Aha, z wieści komputerowych: Udało mi się tak załatwić komputer, że nawet
          poważny pan serwisant nic nie poradził. Nie wiadomo, co się dzieje. Właśnie
          siedzę, zgrywam wszystkie potrzebne pliki, a potem wykonam to, co tygrysy lubią
          najbardziej, czyli format c:
          • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.02.06, 22:30
            Keri pomyśl sobie, że tobie zostało tylko 10 tyg,a mnie?,tak bym chciała być
            już chociaż po połówkowym USG ,bo strasznie się martwię, czy z dzidzią wszystko
            w porządku.A czemu cię wczoraj tak bardzo bolało?,mam nadzieję, że z szyjką
            wszystko dobrze.Ja nie mam żadnych przeczuć co do płci, choć już strasznie
            chciałabym wiedzieć ,natomiast mój mąż jest pewny, że to dziewczynka,bo on
            strasznie by chciał,taki z niego babiarzsmile)
            Kropciu ,kuruj się domowymi sposobami,czosnek herbatka z miodem i cytryną,lipa
            i siedzenie w domciu i nie martw się, jak by co, to nie zawsze tak jest, że
            infekcja szkodzi zarodkowi,zwłaszcza jak nie masz gorączki.Trzymam kciukismile
            Yskyerko ,za ciebie też mocno trzymam,oby obu Wam sie udałosmile
            • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.02.06, 22:34
              Keri chyba pisałyśmy równocześniesmile.Wiem co przeżywasz, bo u mnie podobnie,aż
              sie boję chodzić do ubikacji, a chodzę co 4 dni,na dodatek zauważyłam krew na
              papierze, więc pewnie nabawiłam się już hemoroidów.
              • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.02.06, 22:43
                Oj tak hemoroidy to okropnosc ja je mam od poczatku, a dotychczas
                chodzilam co 2 dzien i bylo ciezko ale to co wczoraj bylo jest
                nie do opisania...
                dzisiaj na dodatek mam nieprzyjemne klucie w szyjce.
                • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.02.06, 22:56
                  Dziewczyny na lepsza przemianę to chyba głównie dietka bogata w ziarna i bardzo
                  dużo trza pić. Czopek glicerynowy też nie pomógł??? jest o wiele lepszy od
                  jakiś tam herbatek......jeżeli nawet to nie pomaga, to myślę, że musicie się
                  poradzić gina - bo to niewesoła sprawa...
                  o hemoroidach niestety nic nie wiem....
    • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.02.06, 22:27
      Troszke mi niezrecznie o tym pisac ale w koncu wszystko
      to jest ludzkie, no wiec mialam koszmarne zapacia, do
      tego stopnia ze nic nie chcialo mi pomoc i zaczelam sie
      modlic zeby to jakos przejsc. trwalo to ponad 2 godziny
      a ja wylam z bolu, w wieksze szczegoly nie chce sie
      zaglebiac bo moglo by to byc nieprzyjemne, ale dostalam
      az skurczy ktore faktycznie pomogly mi w tym. Balam sie
      zeby tylko nie urodzic. Dzisiaj wszystko mnie boli i czuje
      sie jakby to wczoraj bylo porodem a moze gorzej. Od dzis
      postanowilam odzywiac sie idealnie.
      Co do studiow to 5 egzaminow mam za soba i zostalo 6 najgorszych,
      no coz co ma byc to bedzie.
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.02.06, 22:53
        Keri jeżeli chodzi o egzaminy to spróbuj je bardziej rozłożyć w czasie...lub
        spróbuj iść na żywioł...tzn. ledwo przygotowana i próbuj zdawać ustnie...może
        Ci sie picnie przynajmniej na 3 i już....zresztą pewnie wiesz jak się to
        robi big_grin i kombinuj....powiedz, ze chcesz zdawać ustnie, żeby było szybciej, bo
        lekarz kazał Ci leżeć plackiem....a moze uda Ci się załatwić, zeby na
        zaliczenie napisać jakiś referat i już...mąż Ci napisze i masz z głowybig_grin

        Yskyerko trzymam kciuki, żeby Ci się udałosmile) Dobrze , ze Walentynki są dzień
        wcześniejsmile))))
        Olu ciąża Ci się już dłuży??? hihihihi Lepiej odpoczywaj , bo potem nie będzie
        kiedysmile) Też obstawiam dziewczynkęsmile))))))) Ale będą jaja jak się kiedyś Wasze
        dzieci gdzieś spotkają, np. w szkolesmile)))) Ja niedawno poznałam koleżankę -
        razem się rodziłyśmy w ten sam dzień, na tej samej porodówcesmile)) Nasze mamy sie
        nie znają...a my się odnalazłyśmysmile))
        • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 06.02.06, 23:11
          Olu ja tez obstawiam dziewczynkesmile)
    • arabelka78 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.02.06, 09:54
      Czy zabezpieczacie się jeszcze "sztucznie"? Czy też raczej tabletki odstawione
      a np. prezerwatywa tylko w dniach płodnych? Jak to jest z Wami? Czy może
      przed spodziewaną @ "przyzwyczajacie" się "na żywca"wink do zaczęcia starań?
      Czekam na odpowiedzi
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.02.06, 11:50
        Arabelko, trafiłaś do wątku o staraniach 2005.
        My się staramy cały czas od tamtego czasu. smile
        • arabelka78 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.02.06, 12:15
          O kurcze, to może zmieńcie nazwe forum, żeby nie myliło. Albo załóżcie nowe z
          nowymi staraniamiwink))
          Pozdrawiam i zycze bobaskawink
          • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.02.06, 12:30
            Poszukaj na forum wątku Oczekiwania na starania
            majowo-sierpniowe 2006, bo już jest taki.
            • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.02.06, 13:50
              No tak Yskyerko musimy się spieszyć z tymi starankami.......smile))))))))))
            • arabelka78 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.02.06, 14:30
              Dziekuję Yskierkowink
              • ola07 Re: Do arabelki 07.02.06, 16:31
                Arabelko, to jest taki nasz już prawie prywatny wątek, bo nikt inny tu nie
                zagląda, więc chyba raczej nie będziemy nic zmieniaćsmile)
                • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo-sierpniowe 07.02.06, 16:38
                  Oj dziewczyny, bo mi wykraczecie tą dziewczynkę,wprawdzie jest mi obojętne co
                  będzie byleby było zdrowe,ale z drugiej strony fajnie byłoby mieć parkęsmile
                  • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo-sierpniowe 07.02.06, 17:17
                    hahaha, ale jak ma być taka ładna jak twoja pierworodna, to czemu nie
                    dziewuchasmile))))) Jednak chłopak to zawsze nowe doświadczenie....A kogo by
                    chciała Twoja córka???

                    Pewnie macie też taką "piękną" pogodę jak u nas.....jak otwarłam drzwi na dwór
                    to dostałam z lawiny, która się o nie oparła!!masakra....
                    A ja jutro muszę jechać do Katowic mimo choróbska....i normalnie się boję czy
                    tam dotrę...oczywiście u nas drogi są nieodśnieżone....hehehe
                    Dziewczyny nie wychodźcie z domu jak nie musicie.....smile) Byle do wiosny...
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.02.06, 13:04
      Hej! Dziewczyny zadam głupie pytaniebig_grin.... czy podwyższona temperatura i
      powiedzmy jakaś grypka czy przeziębienie będzie miało wpływ na wynik hormonów??
      Chodzi mi o prolaktyne i progesteron? Szczególnie o tą prolaktyne, bo ona sie
      lubi podnosić z byle jakich powodów...hihihi
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.02.06, 13:31
        Kropciu, raczej nie powinna mieć wpływu na hormony, zwłaszcza na progesteron.
        Na prolaktynę też chyba tylko wtedy, kiedy będziesz się tym przeziębieniem
        denerwować. Ale najlepiej zapytaj lekarza, zanim zrobisz te badania.
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 10:04
      Dzieki Yskyerkosmile Chyba jednak pójde jutro na te badania...bo nie chce tego
      poraz kolejny odkładać, tym bardziej, że chyba ten cykl też spisze na
      straty.....
      Wykresik ciankawy nie?
      12dc - 36,4
      13dc - 36,6
      14dc - 36,7*
      15dc - 36,3
      16dc - 36,5
      17dc - 36,4, śluzik płodny, przytulanko o 1 w nocy
      18dc - 36,4 - test + o 14 i o 20, przytulanko o 2 w nocy
      19dc - 36,7 - test prawie + o 11,przytulanko o 18,cały wieczór kłócie jajnika
      20dc - 37,0 - zakłocenie ( po imprezie)
      21dc - 36,8 - przytulanko
      22dc - 36,8
      23dc - 37,1 - zakłócenie ( choroba)
      24dc - 37,3 - zakłócenie ( choroba)
      25dc - 36,85

      Oczywiscie dalej jestem chora...ale wysokiej tempki nie mam...ona jest wogule
      za niska jak na II faze....gdyby nie zakłocenia, to miałabym cały czas 36,8
      góra...coś jest nie tak....a szkoda, bo miałam piękne obiawy owulacji w tym
      cyklu - po raz pierwszy tak dobrze mi wyszły testy owulacyjne, ten śluzik, no i
      straszny ból jajnika...ehhh choć chyba przesadiliśmy z częstością
      przytulanek....najlepsze było w tym wszytskim to, ze śluzik pojawił sie tylko
      raz i zaraz po nim były przytulankasmile)
      Jutrzejsze badanka mam nadzieje , że dużo wyjaśnią....pozdrawiam
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 10:10
        Kropciu, fajnie, że zrobisz te badanka, może dowiesz się czegoś nowego. Ja
        chyba też mogę ten cykl spisać na straty. Śluzik wprawdzie też nareszcie
        pojawił się ładny (chyba przez te zioła miałam z nim problemy i musiałam
        ratować się wiesiołkiem), ale za to mąż wyjechał trzy dni przed owu. sad
    • aga5810 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 10:18
      staram się z wielkimi problemami...pomógł mi w staraniach dr Marcin Zioło,
      wysłał do dobrych specjalistów i teraz jest NADZIEJA. On przyjmuje w Babka
      Medica razem z doktor Pieles do której chodzę i polecam serdecznie
    • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 13:06
      Dziewczynki, wysłałam wam obiecane zdjęcia.
      Jakby nie doszły, to krzyczcie. wink
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 16:35
        Hej! Zdjęcia są supersmile) Aż mi się odechciało uczyć kompletnie...tak mi
        wakacjami zapachniało....a tu jeszcze tyle do wkucia - conajmniej tydzień
        roboty...ehhhh.....

        Ten program od cykli zaznaczył mi owulację w 18dc...też tak uważacie?? ja
        obstawiałam 19....dla mnie lepiej jakby to był jednak 18smile))
        • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 16:36
          Który program do cykli? Możesz podać link do wykresu?
          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 16:46
            fertilityfriend.com/ttc/index.php mam nadzieje, ze zadziała ten linkbig_grin
            • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 16:48
              Nie, to ogólny link do strony. Wejdź w zakładkę Sharing (po lewej), potem Home
              Page Setup i przekopiuj link, który jest pod Your Charting Home Page Web
              Address.
              • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 17:06
                www.fertilityfriend.com/home/119cc1
                • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 17:16
                  Jeszcze na tej samej stronie zmień tempki na Celsjusze,
                  będzie wygodniej. wink

                  A co do wykresu, to mam w tym miesiącu taki sam problem, z tym, że program
                  zaznaczył mi następny dzień. Sama nie wiem, który jest właściwy. Wydaje mi się
                  jednak, że owu była w dniu niższej tempki, a ona dopiero potem podskoczyła.
                  Hm... Musimy poczekać do końca cyklu i policzyć dni drugiej fazy, może to nam
                  pomoże.
                  • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 17:27
                    poprawiłamsmile)))
                    Też tak myśle, ze jak się pojawi @ to się wszystko wyjaśnismile) Bo z tego wyszło,
                    że ból owulacyjny miałam dzień po owualcji wieczorem....a z drugiej strony mój
                    bląd , że nie zrobiłam testu o jeden dzień wcześniej....wtedy bym wszystko
                    wiedziała, ale też nie wierze, żebym nagle miała testy pozytywne trzy dni z
                    rzędubig_grin hahaha
                    • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 17:36
                      Ale testy pozytywne zdarzają się kilka razy z rzędu. Nigdy nie wiesz, jaki masz
                      prawdziwy poziom LH, bo robisz tylko test sikany. Wszystko zależy od stężenia
                      hormonu w moczu, a tu wystarczy mała kawka i wynik jest zafałszowany. Je też
                      zrobiłam tylko jeden test - raczej z nudów i ciekawości niż z potrzeby, bo męża
                      już nie było. W następnym dniu niż to zaznaczyłam na wykresie, bo właśnie
                      wydaje mi się, że owu była w tym "dołku". Ale licho wie, jak to było naprawdę.
                      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 20:02
                        Yskyerko,fajne zdjęciasmile) ,a jakie błękitne niebo,ach jak ja tęsknię do wiosny.
                        Kropciu niestety ja ci nic nie doradzę odnośnie tego programu ferenity,bo z
                        niego nie korzystałam,ale myślę, że nie masz się co przejmować niskimi
                        tempkami,tylko uzbroić się w cierpliwość i doczekać do terminu @.Kiedy masz
                        zamiar testować?
                        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.02.06, 20:57
                          Hej Olusmile) @ się spodziewam 15-stego lutego ...czyli w przyszłą środę....czyli
                          w środe albo w czwartek zatestuję, ale wolałabym stronić od testów w tym cyklu,
                          trochę się zraziłam....z drugiej zaś strony....jestem chora i jakoś mi nie
                          przechodzi.... wg FF dziś mam 7dpo...czyli w niedziele by było 10dpo - jak mi
                          do niedzieli nie przejdzie choróbsko, to chyba zatestuje po to , aby wziąć coś
                          silniejszego... no ale 10dpo może nic nie wyjsć jeszcze i co wtedy...ehhh

                          A co u Ciebie słychać??smile Ja tam już tęsknię do wiosnysmile) I pomyśleć, że Keri
                          za niedługo urodzi Kubusiasmile To szybko zlecismile
                          • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 11.02.06, 21:02
                            Kropciu, jak samopoczucie?
                            Brałaś jakieś mocniejsze leki czy obeszło się bez nich?
                            • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.02.06, 09:58
                              Hej! Nadal jestem chora sad Jest już trochę lepiej, ale nie wezmę antybiotyku bo
                              nie mam gorączki....spróbuje to mimo wszystko przeczekać...ale zobaczymy co
                              będzie dalej....

                              Zobaczcie mój wykres www.fertilityfriend.com/home/119cc1
                              ....jest bardzo dziwny...zastanawiam się czy w tym cyklu wogule była
                              owulacja...dziś niby 10dpo a mi tempka spadła do 36,8 - zawsze mi spada do tego
                              poziomu w dniu @ ...no góra dzień wcześniej....a ja się spodziewam @ dopiero w
                              środę lub w czwartek...wogule te tempki są niższe niż zwykle....gdyby nie
                              choroba, to nie miałabym pewnie ani jednej powyzej 37....a i brzuszek zaczynam
                              delikatnie czuć już o wczoraj....może @ przyjdzie wcześniej....

                              A co tam u Was słychać ?? Jak samopoczucie??? Ja zakuwam całymi dniami i nocami
                              niestety...
                              • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.02.06, 09:59
                                www.fertilityfriend.com/home/119cc1
                                • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.02.06, 11:26
                                  Kropciu, na moje oko owulację miałaś, tylko - jak już wcześniej się
                                  zastanawiałyśmy - nie wiadomo, czy tego dnia, który zaznaczył program, czy może
                                  następnego.

                                  Tempki mają to do siebie, że wariują w najmniej odpowiednich okolicznościach.
                                  Ja miałam najładniejsze wykresy w tych cyklach, w których nie mogliśmy się
                                  starać. W poprzednim też skok był śliczny, a w tym... lepiej nie mówić.

                                  U ciebie dochodzi jeszcze sprawa przeziębienia. Ono czasem podnosi temperaturę,
                                  a czasem obniża. Niestety, żadna z nas nie powie ci dokładnie, co się dzieje,
                                  bo musiałaby być wróżką. Obie musimy uzbroić się w cierpliwość, bo nie dość, że
                                  jesteśmy na podobnym etapie, jeśli chodzi o dzień cyklu, to jeszcze obu nam
                                  tempki zgłupiały. wink
                                • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.02.06, 11:31
                                  Aha, miałam ci jeszcze powiedzieć, że ponieważ w tym roku się nie szczepiłam
                                  przeciw grypie (najpierw przeziębienie, potem brak szczepionek w przychodniach,
                                  a potem wyjazdy), to kupiłam sobie lymphozil, lek homeopatyczny na wzmocnienie
                                  organizmu. Jest też wersja na przeziębienia i już parę razy się nim ratowałam,
                                  kiedy czułam, że coś mnie bierze. W razie czego, możesz przetestować, czy i na
                                  ciebie zadziała. Na pewno jest bezpieczny w ciąży, bo lekarze polecają te
                                  tabletki wzmacniające kobietom, które często chorują albo pracują w
                                  miejscach "grypogennych", jak szkoły itp.
                                  • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.02.06, 14:11
                                    Dzięki Yskyerkosmile Teoria o tempkach jest super....bo dokładnie tak to
                                    wygląda... na początku wiedziałam, że wykresy tempek różnych dziewczyn są
                                    totalnie inne, czasem trochę podobne, ale myślałam , że wykresy jednej osoby
                                    powinny być do siebie podobne....a tu co miesiąc potrafią wyglądać zupełnie
                                    inaczej.... nawet jak mój lekarz obejrzał wykresy to się uśmiechnął i
                                    skwitował, że wygląd wykresu nie jest aż taki ważny, bo nawet wykresy znawców
                                    NPR nie są idealne....wskazał mi jeden z wykresów , uśmiechnął się i
                                    powiedział,że ten mu się podobasmile)))))))

                                    Pomyślę o zastosowaniu tego leku na odporność, choć do tej pory nie narzekałam
                                    na jej brak....o dziwo teraz musiało się nałożyć wyczerpanie sesją - miałam
                                    kilka dni odpoczynku między egzaminami i chyba wyszło odreagowanie....

                                    Dziewczyny co robicie w Walentynki?? jakieś ciekawe pomysły??
                                    • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.02.06, 14:15
                                      Ja nie obchodzę świąt marketingowych, więc walentynki to dla mnie dzień jak co
                                      dzień. Świętować będziemy w piątek, bo wtedy mąż wraca, a to najlepsza
                                      okazja. wink
                                      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.02.06, 15:20
                                        w przyszłym cyklu nie pozwól mężowi nigdzie wyjeżdżaćsmile))))Trza dzidzi
                                        robićsmile)) Pewnie bedziemy razem dalej próbowaćsmile)
                                        • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.02.06, 17:46
                                          Kropciu, żeby to było takie proste!
                                          Cały marzec go nie będzie. sad
                                          • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 12.02.06, 23:32
                                            My walentynki tez nie obchodzimy a przynajmniej nie w tym roku,
                                            mojego M zaczal denerwowac caly ten szum wokol tego swieta,czego
                                            mu sie nie dziwie. Ja za to nie obchodze 14 lutego ale 16 lutego,
                                            kolejna wiosna wiecej, asz glupio sie przyznawac do wiekusmile))

                                            Yskyerko sliczne zdjecia, nie tylko krajobrazy i to co na nich
                                            jest ale takze pomyslowosc i technika, niw wiem czy Ty czy Twoj
                                            maz ale ktores z Was ma zdolnosci w tym kierunku.
                • kropcia1 wszystkiego najlepszego Keri:))) 16.02.06, 09:21
                  Tzn. i tak zakładam, że ten rok będzie jednym z najszczęśliwszych w Twoim
                  życiusmile)) Życzę Ci szczęśliwego rozwiązania i pięknych chwil z Kubusiemsmile)
                  Sto lat!!!!
                  Moc buziaczków
                  Ala
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.02.06, 15:41
      Hej! Myślałam , że jestem dzielna w tym cyklu i dół ani stres mnie nie dopadnie
      w razie niepowodzenia....i tak było....do momentu spotkania kilku koleżanek w
      centrum ( same nowości ciążowe ) .....tyle osób w otoczeniu nagle zaszło w
      ciążę!! Mówiły to tak ,jakby to było - "chcesz to masz"....oj zaczynają mi
      dokuczać odzywki - "a kiedy wy??? "...... staram się nie przejmować, a jednak
      deprecha mnie dopada....jednak musi być ze mną coś nie tak, skoro się nie
      udaje...a innym tak łatwo przychodzi...

      Uzupełniłam troche moje wykresy FF....i w poprzednim cyklu jednak to wygąda na
      ciążę biochemiczną....

      Yskyerko podziwiam Cię za wytrwałość - tak długo bez męża.....pewnie w domu
      tak cicho starsznie....ale patrzyłam na Twoje tempki...coraz wyższesmile)))

      Mnie cały czas brzuszek boli...mam wrażenie , że zaraz przyjdzie @, a to
      jeszcze przynajmniej 2 dni.....

      Jutro egzamin, ale się już nie uczę....najwyżej oblejebig_grin

      Keri jak sie czujesz?? Dawno Cię nie czytałamsmile)) Do kwietnia już nie długosmile)
      Olu a co u Ciebie??? Jak zdrówko??
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.02.06, 16:09
        Kropciu, tempkami staram się nie nakręcać, bo od początku cyklu biorę
        castagnus, więc to pewnie spada prolaktyna, a rośnie progesteron. Tak
        przynajmniej sobie to tłumaczę.

        A co do twojego poprzedniego cyklu, to nie pamiętam, czy piłaś ziółka? Bo mi za
        pierwszym razem bardzo wydłużyły właśnie drugą fazę.
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.02.06, 16:58
          Yskyerko nie piłam ziółek, nic nie zażywałam....ale też nie zrobiłam testu
          owulacyjnego, stosowaliśmy metode co drugi dzień.....
          Tego czy to była ciąża czy nie pewnie niegdy się nie dowiem...ale na dwóch
          testach ta blada kreska wyszła.....to jest dziwne, bo już kilka testów mam za
          sobą i nigdy mi nic nie wychodziło....pozatym jeden z nich był robiony
          popołudniu!! No i czułam się jakoś ciążowo - hehehe...tzn. cały czas miałam
          wrażenie gorączki, bolał mnie brzuch i piersi ( o dziwo!!). Acha....jak
          przyszłą @ to była mocna i długa...hahaha i depresja tygodniowasmile)))))))
          • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.02.06, 17:03
            Obfitsza @ niż zwykle jeszcze wcale nie musi oznaczać biochemicznej. Skoro
            wyszły testy, to rzeczywiście mogło tak być, a to oznacza, że:
            a) możesz zajść w ciążę, tylko tym razem z jakiegoś powodu nie doszło do
            zagnieżdżenia,
            b) dziewczyny opowiadają, że po biochemicznych często zwiększała im się
            płodność.
            Jak widać, same plusy. smile
            Mam nadzieję, Kropciu, że jednak udało ci się w tym cyklu, bo to najwyższy
            czas. Zaraz nasz wątek dobije do tysiąca postów. Fajnie byłoby takim akcentem
            zakończyć te "majowo-sierpniowe staranka".
            • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.02.06, 17:13
              hahaha Yskyerko koniecznie się musimy wyrobić do majasmile)))))bo jak się na dobre
              rozkręci ten równolegly wątek, to dziewczyny zaczną na nas sklinaćsmile))))))Albo
              częściej wpadać niespodziewanie - jak to już miało miejscesmile))

              Ja na ten "dziwny cykl" już nie liczę.....ale może na następny....Wyniki
              prolaktyny i porgesteronu będą dopiero jutro.....w sumie miały być
              dzisiaj....ale ktoś nie mógł odebraćbig_grin
              • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 13.02.06, 17:25
                Spokojnie, nie skreślaj jeszcze tego cyklu. Za kilka dni i tak się wszystko
                wyjaśni, a na razie trzeba cierpliwie poczekać.
                • ola07 Re U mnie niezbyt dobrze:((( 13.02.06, 19:23
                  Przedwczoraj zaczęłam plamić, wczoraj pojawiły się lekkie skurcze,byłam w
                  szpitalu,w trakcie badania okazało sie, że szyjka rozpulchniona i lada moment
                  może zacząć się rozwierać,do tego USG wykazało nisko zlokalizowane łożysko.Mam
                  leżeć,a jak nie przejdzie to za dwa tygodnie będę miała założony pessar na
                  szyjkę.Mam teraz utrudniony dostęp do netu, bo nie mam laptopa, a komp w innym
                  pokoju,ale będę się starać choć raz na kilka dni zaglądać do was i oczywiście
                  cały czas trzymam za was kciuki.
                  • yskyerka Re: Re U mnie niezbyt dobrze:((( 13.02.06, 19:29
                    Olu, to my trzymamy kciuki za ciebie!
                    Leż sobie spokojnie, wypoczywaj. Podobno pessar
                    nie jest taki straszny, no i pomaga. Trzymaj się!
                    • kropcia1 Re: Re U mnie niezbyt dobrze:((( 13.02.06, 19:44
                      Olu jestem z Tobąsmile)) te leżenie jest jakieś zaraźliwesmile)) Niech mąż Cię
                      zaopatrzy w kilka fajnych książek....to Cię zrelaksuje i czas szybciej
                      zleci....przesłuchaj wszystkie płyty , jakie masz w domu, pewnie na codzień nie
                      masz na to czasusmile)) No i odpoczywajsmile)))hihihi - mówi to biedny wyczerpany
                      przedłużającą się sesją studentbig_grin Jeszcze chwilka i bedzie już połowa ciążysmile)))
                      • keri5 Re: Re U mnie niezbyt dobrze:((( 13.02.06, 21:41
                        Olu to lezenie naprawde pomaga, takze wypoczywaj i niczym
                        sie nie martw, jak poczujesz jakies silny skurcz to wez
                        nospe, ja czasami nawet 3 dziennie biore. Jak zaloza
                        pessar to bedziesz mogla juz wszedzie chodzic, na razie lez
                        sobie a wszystko bedzie ok. Ja juz leze miesiac i jakos
                        sie mozna przyzwyczaic.
                        caluski
    • kropcia1 załamka:(((( 14.02.06, 21:29
      włąśnie dostałam wyniki.....chyba jest bardzo źle....
      prolaktyna - 40 ng/ml
      progesteron - 9,91 ng/ml

      w notatkach u Ewy pisze, że to hiperprolaktynemia sad((
      Jak pomyślę, ze miałabym brać bromek, to aż się boję - on ma starszne skutki
      uboczne...a ja sobie nie moge na nie pozwolićsad( poprostu nie mam odwagi...
      nie wiem co mam zrobić....
      czy mam isć od razu do lekarza?? te leki się przyjmuje od początku cyklu??
      Pewnie leczenie trwa miesiącami....ehhhh
      • yskyerka Re: załamka:(((( 14.02.06, 22:06
        Kropciu, prolaktynę rzeczywiście masz bardzo wysoką, ale to się szybko zbija.
        na bromek reakcje rzeczywiście są różne, ale największe objawy uboczne są
        wtedy, kiedy od razu zaczynasz od dużych dawek. Podobno najlepiej na początku
        brać 1/4 tabletki dziennie, potem 1/2 itd. Poza tym, skoro masz normalne
        owulacje, to może lekarz zamiast bromergonu zgodzi się, żebyś brała castagnus.
        To jest lek ziołowy, a więc lepiej tolerowany przez organizm. Nie wiem tylko,
        czy równie szybko zbija prolaktynę. Najważniejsze, to spokojnie pomówić z
        lekarzem. On na pewno dobrze doradzi.
        • kropcia1 Re: załamka:(((( 14.02.06, 22:21
          tyle, że ja w sumie już po tym wyniku progesteronu to nie mam pojęcia czy
          owulacja była?? Ten progesteron chyba też nie jest dobry nie?? Tak się
          strasznie boję tych skutków ubocznych, bo mam tyle pracy przed sobą...muszę się
          zmoblilizować....ja cały czas miałam przeczucie, że z tą prolaktyną pewnie
          będzie coś nie tak....
          W przyszłym tygodniu zaraz umówię się do gina....ale cały mój optymizm legł w
          gruzach....
          znam siebie...jak tylko po tym leku zrobi mi się niedobrze, to już go więcej
          nie tknę....oj słaba jestem....

          Ale to nie zmienia faktu, ze masz fajne tempki nadal i to chyba jedyna dobra
          informacja dzisiejszego dnia....no chyba jeszcze to, ze właśnie zamknęłam tą
          sesję..smile
          • yskyerka Re: załamka:(((( 14.02.06, 22:34
            Progesteron masz bardzo ładny, owulacja na pewno była. smile
            Najlepiej, jeśli progesteron po owu jest powyżej 10,
            a ty jesteś bardzo blisko tego wyniku.
    • kropcia1 wszystkiego najlepszego Keri:))) 16.02.06, 09:40
      Tzn. i tak zakładam, że ten rok będzie jednym z najszczęśliwszych w Twoim
      życiusmile)) Życzę Ci szczęśliwego rozwiązania i pięknych chwil z Kubusiemsmile)
      Sto lat!!!!
      Moc buziaczków
      Ala
      • keri5 Re: wszystkiego najlepszego Keri:))) 16.02.06, 11:18
        Bardzo, bardzo dziekuje Ci Kropciusmile))
        pozdrawiam
      • yskyerka Re: wszystkiego najlepszego Keri:))) 16.02.06, 20:48
        Keri, najlepszego! Zobaczysz, będzie tak, jak sobie wymarzysz. smile

        Kropciu, a ty już testowałaś czy czekasz na rozwój wydarzeń?
        • kropcia1 Re: wszystkiego najlepszego Keri:))) 16.02.06, 20:56
          ehhhh. miałam nie testować....ale wczoraj dostałam plamień ( tak czy siak to
          nie dobrze) więc myslałam, że @ tuż tuż...a tu dziś tempka 37...popołudniu
          znowu plamienie i tyle do teraz...więc ok. 15 zrobiłam test owulacyjny i
          niestety wyszła bladziucha....myślę, ze tempka już mi powoli spada i @
          przyjdzie w nocy albo rano....no ale wtedy moja faza lutealna bedzie wynosić o
          jeden dzień więcej w tym cyklu...szkoda gadać....jakby to nie mogła przyjść od
          razu nie robiąc złudnej nadziei....
          • yskyerka Re: wszystkiego najlepszego Keri:))) 16.02.06, 21:04
            No więc właśnie. sad U mnie w tym cyklu tempka rosła, aż miło. Coś takiego
            zdarzyło mi się tylko raz, właśnie w cyklu, w którym zaszłam, więc też
            narobiłam sobie nadziei, a na teście tylko jedna kreska. Jeśli zdążę, to może
            jutro rano wyskoczę na betę. Niby miałam poczekać do poniedziałku, ale chyba
            lepiej będzie pozbyć się złudzeń. Pewnie ta luteina z castagnusem tak
            namieszały. sad
            • kropcia1 Re: wszystkiego najlepszego Keri:))) 16.02.06, 21:31
              acha do tego testu jeszcze nakłoniło mnie to, że od wczoraj i dzisiaj przez pół
              dnia miałam normalnie helikopter....cieżko mi było pion chwycić...dopiero
              wyjazd do Katowic , sporo czasu na powietrzu i w drodze sprawił, że mi sie
              lepiej zrobiło...no i od trzech dni jestem taka senna, ze wczoraj usnęłam u
              fryzjera!! Ale to również są objawy posesyjnesmile))
              Tak bardzo chce już dzidziusia,że się normalnie wściekam na cały świat...nawet
              grzecznie pójde do lekarza i wezmę ten obrzydliwy bromek...ale chyba zacznę go
              brać dopiero w połowie cyklu, bo wyjeżdżam....
              • yskyerka Re: wszystkiego najlepszego Keri:))) 16.02.06, 21:48
                Kropciu, bromek lepiej od początku cyklu, żeby miał wpływ
                od razu na tę owulację, a nie dopiero na przyszłą.
                • kropcia1 Re: wszystkiego najlepszego Keri:))) 16.02.06, 22:24
                  wiem i trochę się wkurzam!! Bo nie mam kiedy iść do gina...przyjmuje tylko we
                  wtorki i czwartki....a dziś się okazało, że albo w poniedziałek , albo we
                  wtorek rano wyjeżdzam na tydzień na narty...wogule same stresy, bo nikt się nie
                  chce zaopiekować moim psem....
                  • ola07 Re: wszystkiego najlepszego Keri:))) 16.02.06, 22:52
                    Keri wszystkiego najlepszego spełnienia marzeń i szczęśliwego
                    zakończenia ,oczywiście w terminiesmile.
                    U mnie nic nowego,nadal leżę plamienia niby ustały ,ale wystarczy że dłużej
                    siedzę to znów mam takie brązowawe,dlatego nie czytałam dokładnie wszystkich
                    waszych postów,bo tylko tak na biegu wam odpowiadam.
                    Kropciu nie martw się może nie dostaniesz @?,a nawet jakby, to zbijesz
                    szybciutko prolaktynę i będzie dobrze,strasznie ci zazdroszczę tego wyjazdu,ja
                    to nawet mogłabym chodzić wkoło osiedla żeby tylko wyjść z domu,nie wyobrażam
                    sobie leżenia przez kilka miesięcy i mam nadzieję że do tego nie dojdzie.
                    Yskyerko daj znać jak zrobisz betę.
                    • keri5 Re: wszystkiego najlepszego Keri:))) 17.02.06, 00:01
                      Yskyerko i Olu dziekuje Wam rowniez za zyczenia.
                      Olu a skad takie plamienia? jaka jest ich przyczyna?
                      ja sie za bardzo na tym nie znam, tak samo jak na problemie
                      Kropci, ale wiem jedno ze jak sie zidentyfikowalo problem
                      w postaci wysokiej prolaktyny to wiadomo teraz w jakim
                      kierunku "pojsc" zeby sie w koncu udalo. Tak samo nie
                      wiem nic o bromku i jego skutkach ale moze nie bedzie tak
                      zle? wierze ze napewno szybciutko Ci pomoze.
                      Milego szusowania na stoku Kropciu.
                      pozdrawiam
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 17.02.06, 15:11
      @ przyszła....niestety....
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 17.02.06, 17:18
      no dobra...ja się naprawde nie mogę doczekać wyniku Yskyerki..przyznaje się bez
      bicia...i zaglądam tu dziś co 15 minutbig_grin Bo kurde musi się udać....
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 19.02.06, 00:36
        Niestety, nie w tym cyklu. Beta <1, więc starania wznawiamy dopier w kwietniu,
        a na razie zamierzam oddać się rozkoszom seksu nie skażonego myśleniem o
        potomstwie. wink

        Komp padł definitywnie, więc jeszcze pewnie przez kilka dni będę się pojawiać
        sporadycznie, ale najpierw muszę wszystko od początku poinstalować, nadrobić
        zaległości w pracy, a dopiero potem będę mogła sobie spokojnie pogadać na forum.
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 19.02.06, 09:49
          ehhh szkoda.....Yskyerko moje nadzieje też się chyba wznowią najwcześniej w
          kwietniu, bo mam zamiar isć do gina w następny wtorek dopiero...to będzie mój
          12dc...czyli w sumie prawie połowa...nawet jak wezmę ten bromek to i tak
          jeszcze nie zadziała...a tak szczerze to nie wiadomo po ilu miechach będą
          efekty...no i czy ta prolaktyna to jedyny powód zmartwień....
          Jestem z siebie dumna, bo w tym cyklu , gdy sie okazało, że nici z fasolki ,
          nie miałam ani chwili załamki...totalna obojętność.....
          Jutro wyjeżdżam na narty, ale jakoś nie jestem z tego powodu jakaś bardzo
          szczęśliwa - zobaczymy po powrocie....
          Keri , Olu co tam U Was słychać???
          Miłej niedzielismile
    • de_la_hoya Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 19.02.06, 12:20
      i ja sie dopisze;
      juz niedlugo zaczynamy starania o rodzenstwo dla Mikołajka...
      • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 20.02.06, 09:34
        witamy!!!
        wiesz co prawda watek jest z ubieglego roku i my juz tak ok rok
        ciagniemy ten watek, ale przylaczyc sie jak najbardziej mozesz,
        napisz cos o sobie. Nas jest tutaj 4 dziewczyny, dwie sie jeszcze
        staraja a 2 sie udalo (ja jestem kwietniowka a Ola07 lipcoweczka).
        Zawsze mozemy Ci cos poradzic a razem bedzie razniej.
        pozdrawiam
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 20.02.06, 13:16
      Witaj Nowa Forumkosmile))Życzę powodzenia w starankachsmile))

      Yskyerko mam pytanie, bo TY się znasz na róznych rzeczach. Tak mnie męczy ta
      hiperprolaktynemia, że hej.... czytam na niecie i czytam i dalej nie wiem....
      Podobno to nie jest choroba tylko objaw choroby. I trza znaleźc przyczyne
      najpierw. TYlko nie mam pojęcia co moze być u mnie przyczyną.
      1. nie mam żadnych objawów hiperprolakt. ( opócz braku ciąży)
      2. tarczyce mam zdrową
      3.PCOS chyba też nie mam -bo lekarz stwierdził, że mu te wyniki nie wygladają
      na to
      4. miesiączki mam zawsze i to wcale nie skąpe
      5. owulacje prawdopodobnie też mam, choć nie wiem jakiej jakoścismile
      6 nie mam wielkich piersi
      7. tabletki anty odstawiłam ze 2 lata temu...no rok temu brałam ,ale tylko
      przez jeden cykl...pozatym nie brałam ich jakos długo....
      8. Jakbym miała tego guza, to bym miała chyba jakieś objawy nie??
      9. stres chyba aż tak nie podnosi prolaktyny

      Czy jak wyszłą mi wysoka ta normalna prolaktyna, to czy jest sens badać ją z
      obciażeniem?
      Czy na poziom porlaktyny mogła wpłynać ta prawdopodobna ciaża biochemiczna w
      poprzednim cyklu??
      ehhh kupa pytań....ciekawe co mi gin powie...już się boję....
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 20.02.06, 13:26
        Kropciu, nie doszukuj się na siłę przyczyn hiperprolaktynemii. Jeżeli masz
        zdrową tarczycę i inne badania w normie, to najprawdopodobniej jest to po
        prostu efekt stresu, trybu życia itp. Mój gin powiedział, że skoro mam cykle
        owulacyjne, to nie widzi sensu faszerowania mnie chemią i nawet bromka nie
        dostałam. U ciebie w tej chwili chyba najważniejszy jest monitoring. Lekarz
        zobaczy wyniki, stwierdzi, czy masz owulację, a dopiero potem zdecyduje, co
        dalej. I nie denerwuj się niepotrzebnie, bo to tylko jeszcze bardziej podnosi
        prolaktynę.
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 20.02.06, 13:49
          Dzięki Yskyerkosmile Tak zrobięsmile
          Zobaczymy co gin mi powie...i obiecuje , że nie przeczytam już ani słowa na
          necie na ten tematsmile)) hahaha
          pozdrawiam
          • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 21.02.06, 14:29
            Dziewczyny,u mnie jest już lepiej,wczoraj miałam mieć założony pessar,ale
            okazało się, że szyjka się zamknęłasmile,kłopoty z łożyskiem mam nadal,plamienia
            ustały ,ale muszę prowadzić bardzo oszczędny tryb życia ,nie mogę dziwignąć
            nawet garnka z zupą,dobrze, że chociaż nie muszę już leżeć plackiem,teraz tylko
            czekam z nadzieją, że to nieszczęsne łożysko przemieści się wyżej.
            Kropciu ,Yskyerko,przykro mi, że Wam się nie udało,ale wierzę. że wreszcie
            nadejdzie ten dzień i ujrzycie dwie kreseczkismile.
            Keri ,a ty jak się czujesz?,czy musisz jeszcze leżeć?
            • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 22.02.06, 10:16
              Ja leze nadal, za tydzien we wtorek 28 lutego ida do lekarza
              i wtedy zobacze co mi powie, czy mam jeszcze lezec czy moze nie.
              W sobote i niedziele chyba za duzo pochodzilam i w ponedzialek
              dostalam okropnych boli w plecach, taki tepy skurczowy bol sad(
              od razu wzielam nospe i lezalam bez ruchu, nastepnego dnia
              bylo juz ok.
              Wczoraj bylam na badaniu krwi, moczu, pierwszy raz w przychodni
              tutaj, koszmarne!!!! 20 osob w kolejce, pytam kto ostatni, pytam
              drugi raz, trzeci, nikt nie odpowiada, usiadlam sobie potem przyszedl
              ktos jeszcze pyta kto ostatni a tu slowne przepychanki on, nie ona itd
              szlo normalnie zwariowac, nie mowiac juz o tym ze nikt nie mial
              najmniejszego zamiaru mnie przepuscic, wiekszosc to wstretne
              stare kwoki.
              Poszlam potem na gore tam sie okazalo ze tez pobieraja krew, bylam
              za kobieta z dzieckiem, jedna baba chciala sie przede mnie wepchac
              bo ja nie mialam skierowania tylko place za te badania i ona myslala
              ze ja na koncu, ale sie nie dalam i mowie jej ze to nie ma znaczenia.
              Pani ktora pobierala krew tez byla nieprzyjemna, ach szkoda gadac.
              Juz wolalam ta swoja przychodnie, pare osob i wszystko wiadomo.
              Maz poszedl na uczelnie i ma pytac o dziekanke, ciekawa jestem
              co mu powie nasza sekretarka.
              W sobote mam miec gosci, dlatego teraz musze sie wylezec.
              Mam juz cala wyprawke oprocz wozka ktorego na razie nie kupujemy, za
              tydzien biore sie za pranie wszystkiego.
              Dzisiaj zaczynam 32 tydzien i tak sobie mysle ze jakbym za 6 tygodni
              poszla rodzic to wcale sie nie obraze bo mam juz dosc, chce juz
              urodzic. A 38 tydzien to przeciez w terminie.
              Na wadze +13kg.
              Kubusiek bardzo mnie kopie pod zebrami, chyba nozkami, czasami az
              podskocze. Trudno mi sobie wyobrazic jak on sie tam miesci a tym
              bardziej ze mam w brzuchu czlowieka, czsami nachodza mnie takie
              mysli...
              pozdrawiam
              • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 22.02.06, 22:52
                Keri ,ja bóle pleców mam prawie cały czas,najbardziej nasilają się póżnym
                popołudniem,natomiast wczoraj chyba, też za dużo pochodziłam,bo dostałam
                strasznego bólu w pachwinach,promieniującego, aż do ud,tak że wieczór to
                chodziłam okrakiem,bo inaczej się nie dało.Na badania ja też chodzę do
                państwowej przychodni,ale mam to szczęście, że zawsze trafiam na brak kolejki,a
                panie w laboratorium są wyjątkowo miłe,ale wiem, że to nieczęste.Ja przybrałam
                na wadze dopiero 1kg,nie wiem czy to dobrze czy żle ,mój gin tego nie
                komentuje,natomiast, tak od pięciu dni,czuję kopniaczki mojej dzidzi,a dziś to
                nawet dość mocne,strasznie się cieszę, bo nie mogłam się tego doczekać.Myślę,że
                ten czas który ci pozostał do porodu szybko zleci,to już naprawdę
                niewiele.Napisz jak będziesz po wizycie u swojej gin.
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 26.02.06, 19:38
      hej Dziewczynysmile) Właśnie wróciłam z nart...było super...na tyle, ze
      zapomniałam o świecie...dosłownie o wszystkim...
      O Foliku i witaminie B też zapomniałam.....ehhh...o tempce też....od jutra
      zacznę wszystko na nowo....
      Miałam iść do gina we wtorek, ale nie wiem czy uda mi się jeszcze zapisać....
      Podczas wyjazdu martwiło mnie pobolewanie brzucha na dole...tak delikatnie, ale
      odczuwalnie...ciekawe co to jest....tak jakby jajniki chyba....

      Fajnie Olu, że skończyło się u Ciebie leżenie....
      Keri do kwietnia już naprawde niedaleko...ale się będzie działosmile)))
      Yskyerko co porabiasz??

      • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 27.02.06, 18:17
        Kropciu fajnie ze moglas odpoczac od tego wszystkiego
        i posalec na nartach ja tez bym juz chcetnie pojezdzila
        a na pewno pocwiczyla sobie kondycje chocby w domu, juz
        mi sie stesknilo za normalnym zyciem.
        Jutro ide do gin, jak przyjde to napisze co powiedziala.
        Dzisiaj pralam wyprawke i zajelo mi to caly dzien, ale
        to dopiero polowa a jutro druga polowa, ale jestem skonana
        i nie wiem czy powinnam sie tak meczyc.
    • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 28.02.06, 13:05
      hej ja od grudnia sie staram i nic bylam juz u ginekologa i przepisal mi lek na
      owulacje clostilbegut mam juz 7 letniego synka teraz chcemy drugie moze do maja
      sie uda.pozdrawiam i trzymam kciuki
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 28.02.06, 13:28
        witaj Anetta46smile
        Ja się staram juz od czerwca. Wybieram się do gina po coś na obniżenie
        prolaktyny i mam nadzieje, że w najbliższym czasie wkońcu się udasmile))

        Yskyerko ten program FF jest bezpłatny tylko miesiąc? A co potem sie stanie?
        Znikną mi te wykresy?
        • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 28.02.06, 14:01
          Kropciu, nic ci nie zniknie. Po prostu nie będziesz miała dostępu do kilku
          funkcji, ale nie są one koniecznie, żeby korzystać z programu. Poza tym za
          jakiś czas znów dostaniesz na 4 dni dostęp do opcji VIP. Ja sobie wtedy zgrywam
          kalendarz z zakładki Cycle Planner, bo jest fajny. Resztę sama mogę sobie
          wyliczyć.
          • keri5 po wizycie 28.02.06, 22:01
            Szyjka bez zmian ale przestala sie skracac, macica tez w porzadku,
            tylko w moczy pojawily sie drozdze i cukier teraz musze to wyleczyc
            a potem powtorzyc badanie. Kubusiek wazy ok 2200/33 tydzien, polozony
            glowkowo, slicznie nam dzisiaj pokazal buzke ktora caly czas poruszal.
            Tutaj moje ostatnie zdjecia
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=37638467
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=28219346&a=37638266
            • ola07 Re: po wizycie 28.02.06, 22:11
              Keri,super brzusio ,powiem ci że ja też mam już dosyć spory jak na piaty
              miesiąc,w pierwszej ciąży miałam taki w siódmym,szkoda że nie mogę sie nim
              pochwalić,ale mam nadal kłopot z kompem.Napisz czy możesz troche chodzic czy
              nadal musisz cały czas leżeć?.Powiedz mi jeszcze czy jesteś juz zdecydowana na
              poród w Ujastku,a jak tak to czy wynajmujesz sobie położną i czy twój lekarz
              będzie przy porodzie?
              • keri5 Re: po wizycie 28.02.06, 22:46
                Lekarka powiedziala ze moge troche chodzic ale bardziej odpoczywac.
                Jestetm zdecydowana na ujastek na porod w wodzie. Jak sie zacznie
                to mam dzwonic do mojej lekarki i ona przyjedzie i bedzie odbierac
                porod. Co do poloznej to jeszcze nie wiem ale istnieje taka opcja
                ze wezme polozna z polecenia od mojej sasiadki ktora rodzila tam
                w styczniu i ponoc miala super polozna. Ale z ta sasiadka to nie wiem
                kiedy sie zobacze bo ona mieszka tam gdzie ja przedtem mieszkalam.
                Tylko sie tak zastanawiam czy w takiej sytuacji bede musiala placic
                mojej lekarce? A Ty gdzie bedziesz rodzic? A wiesz ze na ujastku
                jest teraz promocja na 3d bo normalnie po 250 a w marcu po 150.
                • ola07 Re: po wizycie 28.02.06, 23:09
                  Ja też zamierzam rodzić na Ujastku,słyszałam, że są dwie bardzo polecane tu
                  położne Jola Łaszczyk i Lidia Kuśnierz,ja chyba zdecyduję się na jedną z
                  nich,nie wiem tylko czy brać swojego lekarza czy zdać sie na tego co będzie na
                  dyżurze.U mnie jest jeszcze problem z tym nisko położonym łożyskiem, jak nie
                  pójdzie do góry, to może się okazać, że będę mieć cesarkę,a wtedy moje plany
                  diabli biorą.Słyszałam o tej promocji na USg3d,ale trochę się obawiam czy
                  lekarz, który będzie to wykonywał,odpowiednio dokładnie się przeszkolił,bo wiem
                  że był tam z tym problem,chyba jednak na połówkowe wybiorę się do dr
                  Wiechecia,a potem jak się jeszcze załapię na promocję to sobie zrobię w 35tc.
        • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 02.03.06, 13:11
          witaj kropciu1 chcialam zapytac czy ty juz masz dzieciatko czy starasz sie o
          pierwsze ,bo ja z pierwsza ciaza nie mialam problemu zajsc ,a z druga same
          problemy juz sama niewiem czy stres czasami nierobi swoje .trzymam za ciebie
          kciuki napewno sie uda.pozdrowionka.
          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 02.03.06, 15:32
            Anetta 46 ja staram się już 8 cykl o pierwsze dzidzi....za niedługo skończę 24
            lata i nie spodziewałam się, że aż tak długo mi pójdzie hehehe.
            Mam nadzieję, że poznałam przyczynę swoich niepowodzeń - za wysoka prolaktyna,
            ale nie mam gwarancji, że to tylko to...choć zrobiłam już sporo badańsmile

            Masz rację czasem stres tylko przeszkadza w starankach...więc jeżeli jeszcze
            potrafisz wyluzować, to staraj się jaknajmniej myśleć o starankachsmile)
            Ja też już nabrałam trochę dystansu do całej sprawy, ale przyznam , że nie było
            łatwosmile)) Trzymam kciukismile
            • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 02.03.06, 20:25
              czesc kropciu ja z pierwsza ciaza szybciutko zaszlam moze to byl drugi cykl staran
              natomiast teraz mysle ze nie bedzie proste .mam 28 lat juz pora by moj 7 letni
              synek mial rodzenstwo wczesniej o tym nie myslalam ,ale teraz najwyzszy czas.
              ale czekam na @ moze sie udalo jako takich objawow niemam ,przy pierwszej ciazy
              bolaly mnie piersi i straszne wymioty.pozdrawiam trzymam kciuki za wszystkie
              starajace .pozdrowionka.
              • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 02.03.06, 20:56
                Anetta jezeli w pierwszej ciąży miałaś straszne wymioty to zacznij już brać
                witaminę B6, ale w takich większych dopuszczalnych dawkach...przynajmniej 10mg
                na dobe...na pewno nie zaszkodzi, a może pomóc na przyszłośćsmile)) Nie mam
                gwarancji , że to działa,ale pisze to w różnych artykułach...pozatym sprzyja
                płodnoścismile)
                Kiedy masz zamiar testować??
                trzymam kciukismile
                • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 02.03.06, 21:01
                  acha a mierzysz tempkę?? stosujesz testy owulacyjne? czy narazie próbujecie bez
                  niczego?
                  • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo-sierpniowe 02.03.06, 22:21
                    Witaj Anetto na naszym wątku,ja też jestem już mamą 7 letniej pannicy i tak jak
                    tobie w pierwszą ciążę udało mi się zajść już w drugim cyklu,natomiast o tą
                    drugą musiałam się starać aż 8 cykli,nie obeszło się bez wspomagaczy ,brałam
                    Clostybegyl i Duphaston i wreszcie udało się, tak że głowa do góry,bo i tobie
                    napewno sie uda.
                    Kropciu nic nie wiem na temat wysokiej prolaktyny,więc nic ci nie mogę
                    doradzić ,mam nadzieję, że twój gin szybciutko się z tym upora i będzie dobrze.
                    • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo-sierpniowe 03.03.06, 13:31
                      witaj olu 07 ! w ktorym miesiacu juz jestes w ciazy ? moje gratulacje . jak
                      rozwiazesz problem zaprowadzania corci do szkoly bo ja nad tym tez sie
                      zastanawiam bo nie ma mi kto pomoc , sama bede musiala o to zadbac bo maz
                      pracuje ,ale jesli inne dziewczyny sobie radza to i ja jestem dobrej mysli.
                      zdrowka ci zycze . pozdrowionka!
                      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo-sierpniowe 03.03.06, 13:57
                        Obecnie jestem w piątym miesiącu ciąży.Wiesz u mnie z odprowadzaniem nie
                        powinno być problemu,bo mąż wychodzi do pracy koło 9.00,a córcia będzie chodzić
                        na 8.00,ale nawet jak by nie mógł, to moi rodzice mieszkają trzy bloki dalej,a
                        do tego mój tato już nie pracuje, więc mamy z mężem zmiennikasmile.Bardziej martwi
                        mnie jak sobie dam z tym wszystkim radę na początku,moja córka jest strasznym
                        śpiochem,więc muszę ją pewnie obudzić o 6.00,żeby sie wyguzdrała,a tu
                        nieprzespane noce i płaczące niemowlę,na samą myśl już sie boję.
                        • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo-sierpniowe 03.03.06, 14:09
                          to bardzo fajnie miec kogos kto moze pomoc u mnie niestety nie jest kolorowo
                          sama bede musiala zaprowadzic synka oczywiscie z malenstwem jesli juz bedzie.
                          jesli synek bedzie na osma rano chodzil to maz go zawiezie ja go odbiore niewiem
                          czy sobie z tym wszystkim poradze ale jestem dobrej mysli.pozdrawiam.
                          • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo-sierpniowe 03.03.06, 14:15
                            Cześć, dziewczynki. U mnie staranka zawieszone do kwietnia, bo mąż wczoraj
                            wyjechał. Pozostaje mi więc trzymać kciuki za Kropcię i za Anettę. Witaj w
                            naszym klubie. smile
                            Co do organizacji, przedszkola itp. nie pomogę, bo my się staramy dopiero o
                            pierwsze, więc to wszystko jeszcze przede mną. Olu, na pewno dasz sobie radę!
                  • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.03.06, 14:04
                    dziewczyny czy ktoras sie zna na temp to moj 20 dzien cyklu i wlasnie zmierzylam
                    temp o godz 14 i jest 37 pare dni temu mialam dziwne zawroty ciekawe czy jestem
                    w ciazy czy mam tak bo juz bardzo chcialabym a moze dopiero dzis mam
                    jajeczkowanieprosze o porade.
                    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.03.06, 20:54
                      Anetat ta tempka się nie liczy....musisz mierzyc tylko rano zaraz po obudzeniu,
                      zanim wstaniesz z łóżka, o tej samej porze i w pochwie i zapisywać codziennie
                      przez cały cykl. Dopiero wtedy możesz wysnuć wiele informacji... taka
                      pojedyncza tempka nic nie mówi....
                      • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.03.06, 21:08
                        dzieki kropciu za odpowiedz o temp ja nigdy niemierzylam wiec sie nie znam
                        zmierze rano to zobaczymy,a propo moze mialam wysoka bo boli mnie troche gardlo
                        juz sama niewiem .pozdrowionka.
                        • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.03.06, 21:13
                          Jednorazowym pomiarem w ciągu dnia nie ma się co sugerować. 36,6 to jakiś mit,
                          bo każda z nas jest inna i każda ma inną temperaturę. Ja w pierwszej fazie mam
                          35,9-36,3, a w drugiej - 35,4-36,6. Inne dziewczyny w drugiej fazie normalnie
                          mają ok. 37,0. Zacznij mierzyć tempkę rano, zaraz po obudzeniu. Wbrew pozorom
                          wiele można wyczytać z takich wykresów.
                • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 03.03.06, 13:24
                  czesc kropciu ! na razie biore falvit i fiolik ,a co do testowania to ja mam
                  regularna @ wiec jesli nie dostane 11 marca to znaczy ze moge byc lub mi sie
                  spoznia wiec na razie na test jeszcze za wczesnie a do testow to nie mam
                  przekonania przy pierwszej ciazy jeden mi wyszedl negatywny , a za pare dni
                  zrobilam drugi i pozytywny ,ale od poczatku czulam ze jestem w ciazy.i od 5 dnia
                  cyklu mam bracclostilbegut i 13 dnia na usg. pozdrowionka!
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 28.02.06, 21:45
      ale bania.....byłam u gina....
      wszystko super....prolaktyna koniecznie do zbicia....
      przyczyn wysokiej prolaktyny brak....
      poprosiłam o przepisanie norprolacu zamiast bromergonu...
      przepisał...choć powiedział, że tu też są skutki uboczne...
      a bania polega na tym, że nie ma tego leku u nas w aptekach...ehhh...tzn. nie
      ma w hurtowni podobno w tej dawce.....w tej najmniejszej
      no i nie wiem co teraz....spóbuje poszukać w innym mieście...bedę musiała jutro
      podzwonić po aptekach lub hurtowniach nawet....
      • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 28.02.06, 22:03
        Jak moj m bedzie w aptece powiem mu zeby sie zapytal, moze
        u nas bedzie.
        • anetta46 do keri 5 11.03.06, 21:12
          trzymam za ciebie kciuki i zycze latwego porodu i oczywiscie bezbolesnego.
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.03.06, 09:29
        Kropciu, a jaka dawka tego noprolaku jest ci potrzebna?
        Zapytam u nas w aptece.

        Keri, śliczny brzusio! Pranie też robi wrażenie. U nas właśnie mąż szaleje przy
        pralce, ale jego pranie nie wygląda tak słodko. smile

        Olu, a kiedy ty idziesz na najbliższe usg? Mam nadzieję, że to łożysko się
        unormuje, żebyś nie miała dodatkowych nerwów.

        A ja sobie czekam do kwietnia na kolejne staranka. Mąż jutro wyjeżdża, do owu
        został ponad tydzień, więc kolejny cykl na straty.
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.03.06, 10:01
          Yskyerko jedyne co umiem rozszyfrować z tej recepty to 1x1 hehehe...reszte za
          nic w świeciesmile)) Ale wiesz muszę gdzieś tu znaleźć ten lek...bo bez przesady,
          żeby trza było aż tak kombinowaćsmile)))Spóbuje go skombinować przez szpital
          jakoś...oni tam mają lepsze wejściasmile Pozatym i tak chce go dopiero wziąć
          najwcześniej w sobote, bo wypadła mi taka dwudniowa praca i musze być w pełni
          sprawnawink))))
          Ja też mam owulację najwcześniej za tydzień...na wczorajszym USG ani w badaniu
          nie wyszły najmniejsze oznaki owulacji...dosłownie nic....
          Myślę, że ten cykl też przeznaczam na straty , bo przecież lek nie zdąży
          zadziałać....no ale zadziałamy w kwietniusmile)

          Keri super wyszłaś na zdjęciuwink)) Ciesz się brzusiem, bo już nie długo go
          będziesz miała.....Mam nadzieję, że kwiecień dla wszystkich okaże się
          szczęśliwy....
          • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.03.06, 16:18
            chyba uda mi się załatwić ten leksmile)
            Dzwoniłam do jednej z aptek i mają mi sprowadzić, tylko muszę donieść
            receptę....jak dobrze pójdzie to bedę go mieć w piątek.

            Wogule jak się spytałam gina co jest przyczyną tej wysokiej prolaktyny, to
            powiedział, ze przyczyn brak a na guza mu to nie wygląda i nie bedzie mnie
            posyłał na rezonans....a ja na to: ale śmieszne.....ehh wizja guza mózgu jest
            straszna nie???
            • keri5 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.03.06, 21:09
              Kropciu trzymam kciuki zeby po tym lekarstwie sie udalo,
              badz dobrej mysli, ja wierze ze niedlugo Ci sie uda, napewno
              zostaniesz niedlugo mamusia. M pytal o lek u nas ale nie
              bylo, ale dobrze ze go sobie zalatwisz. Pozdrawiam
              • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 01.03.06, 22:17
                dzięki Keri za zainteresowaniesmile)
                Jeszcze na 100% nie wiem czy uda mi się załatwić ten lek, bo nie dostarczyłam
                jeszcze recepty, ale jestem dobrej myślismile
                Wogule ostatnio wróciła mi nadzieja, że może to kwestia tylko tej prolaktyny i
                że może uda mi się ją szybko zbić....ale boję się znowu rozczarować...ehhh...
                lekarz mi powiedział, że czas zbijania zależy od tego, jak długo ona była
                podwyższona...a tego nie wiem.... powiedział, że jest lepiej jak ona jest nawet
                bardzo wysoka, ale krótko, niż jak jest na takim poziomie jak ja mam, ale
                długo.... więc narazie nic nie wiem....może zdarzy się cudsmile))

                Keri jak z Twoją dziekanką? Udało się?
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.03.06, 13:30
      Hej! Zacznę od tego, że żyjębig_grin
      Wczoraj wzięłam pierwszy raz ten norprolac - 1/4 dawki. Wzięłam na noc i objawy
      uboczne niestety były....tzn. zasnąć nie umiałam i po 2 godzinach zaczęłam mieć
      kłopoty z nosem...miałam wrażenie jakby mi spuchł....wyschła mi śluzówka...i
      nie umiałam oddychać....wogle było mi strasznie duszno...potem cały czas było
      mi ciężko - tak jakby mi coś leżało na żołądku...i tak się męczyłam chyba do 3
      w nocy...jakieś koszmary mnie męczyły,potem to wszystko ustąpiło i zasnęłam.Ale
      byłam w szoku jak się obudziłam o 11:30!!! I to ledwo.... Ale narazie nic mi
      nie jest...dobrze, że nie wzięłam od razu pół tabletki, jak chciał lekarz.....

      Sprawa druga:
      Dziś jest mój 17dc. Wczoraj poczułam jakiś śluzik i dziś z ciekawosci zrobiłam
      test owualcyjny. I wyszedł pozytywny!!
      Mam nadzieję, że wczoraj już nie był pozytywny!!!Hehehe. Ogólnie to historia
      się powtarza z zeszłego cyklu...było identycznie...
      No i pytanie mam takie....Czy to możliwe, że jak byłam u gina w 12dc to nie
      było najmniejszych oznak zbliżającej się owulacji...na USG nic nie wyszło....a
      gościu ma dobry sprzęt....a w 18 dc bym miała owulację??
      • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.03.06, 18:27
        Kropciu, to możliwe. Pewnie gin nic nie mówił, bo nie było pęcherzyka
        dominującego, a przez tych kilka dni jeden dojrzał. One czasem potrafią bardzo
        szybko rosnąć. Nie myśl o tym za dużo, tylko łap ślubnego i dobrze
        wykorzystajcie niedzielny wieczór. smile
        • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 05.03.06, 18:56
          Zadziałamy pewniesmile) Ale nie licze na fasolke....z taką prolaktyną....ehhh....
          Yskyerko ciekawi mnie Twój ostatni cykl....myślisz, ze masz źle oznaczoną
          owulację?? Czy Twoja faza lutealna wynosi aż 18 dni?? Czemu się tak wydłużyła?

          Ehh dziś po tej tabletce nie moge zabardzo niczego przełknąć...tzn. śniadanko
          zjadłam ze smakiem...ale cały czas mam wrażenie jakbym go jadła przed chwilą i
          obiadu nie mogłam przełknąć....apetyt mi spadł do zerabig_grin haha a musze jeść, bo
          mam cholesterol za niski....wiem, że się to rzadko zdarza... w laboratorium mi
          powiedzieli , że mam głodowe wyniki....i ze oni nie są przyzwyczajeni to
          wpisywania takich wartości....bezsensu....bo przecież na kolację przed badaniem
          zjadłam ogromną pizze!!a no i dziennie czekoladabig_grin całabig_grin
          • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.03.06, 09:32
            Kropciu trzymam kciuki,teścik wyszedł ci pozytywny, więc pęcherzyk na pewno
            urósł,teraz obserwuj tempki i zdawaj nam relacje na bieżącosmile
          • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.03.06, 09:42
            Kropciu, ty nie masz na nic liczyć ani o niczym myśleć.
            Ty masz działać. smile

            A co do mojego poprzedniego cyklu, to druga faza wydłużyła się przez luteinę.
            Ponieważ wykres był bardzo obiecujący, nie chciałam jej przerywać, dopóki nie
            zrobię bety. Mam za niski progesteron, więc takie odstawienie mogłoby się źle
            skończyć, gdyby jednak... Beta wyszła <1 i dopiero wtedy przestałam brać leki.
            Po paru dniach przyszła @. Normalnie druga faza ma u mnie 13-14 dni.
            • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.03.06, 11:48
              Olu oby tak było jak piszesz! Choć przy wysokiej prolaktynie owulacja moze nie
              być pełnowartościowasmile Co u Ciebie? Jak tam zdrówko? Jestem w szoku, bo to już
              u Ciebie prawie półmetek!!! Kiedy masz USG? Chce wiedzieć czy wygrałam zakładbig_grin

              Yskyerko teraz rozumiem z tą faząsmile)) W sumie w razie potrzeby możesz sobie
              przesunąć @ o kilka dni hehehe Widze, ze zbliza Ci się owulacja...musiałabyś
              przywołać swojego M. - choćby wirtualniebig_grin hihihi

              Ja miałam swojego pod nosem, a udało się poprzytulać tylko raz wieczorem w dniu
              pozytywnego testu.... Chyba to wynikło z tego, ze na nic nie liczymy w tym
              cyklu i juz przyzwyczailiśmy sie do myśli, że gdy prolaktyna spadnie to
              działamybig_grin

              W dodatku cos mi się nie zgadza z moimi tempkami, a program nie wyznaczył mi
              owulacji:
              www.fertilityfriend.com/home/119cc1
              co o tym myślicie?Możliwe , że coś przegapiłam...choć nie wierze, żebym
              owulację miała wcześniej...
              Na monitoringu w 12dc zrozumiałam, że do owulacji będzie jeszcze długo...sam
              gin powiedział, że może po prolaktynie mi się przyspieszy owulacja....i ze na
              razie wogule nic nie ma....

              Jeżeli chodzi o norprolac...to wczoraj zniosłam go super...nic mi nie było i
              jak wstałam to czułam się świetnie...natomiast dziś powtórka z
              rozrywki...najpierw przez chwile mi cos ciążyło na żołądku..za chwile
              przeszło...a potem zatkany nos i duszności tak przez może 1,5 godziny....dziwne
              uczucie...jakbym miała zaraz przestać oddychaćbig_grin Nie ma szans, żeby wtedy
              zasnąć....No i przede wszystkim ciężko się obudzić rano...dziś wstałam o
              10:30....hihihi.....ale w dzień czuję się supersmile
              Dziś chciałabym wziąć już pół tabletki...ale boję się...smile))))Przy czym gin
              chce, abym docelowo brała całą.....

              • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.03.06, 11:50
                o Jezu , ale się rozpisałam!!! Sorki dziewczyny...ale pisze ostatnio prace
                mgr... i teraz jak już zacznę pisać, to nie umiem skończyćbig_grin
                • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.03.06, 12:23
                  Kropciu, przypuszczam, że FF czeka na jutrzejszą tempkę, bo na razie nie było
                  przepisowego skoku o 0,2 st. Jeżeli jutrzejsza będzie w tych samych granicach
                  co dzisiaj, zaznaczy pewnie przerywaną linią owu w 16 dc. Ciągłą miałabyś,
                  gdybyś zrobiła dzień wcześniej test owu i gdyby też był pozytywny. Na razie
                  musisz poczekać, jak sytuacja się rozwinie.
                  Możesz też wpisać już jutrzejszą tempkę i zobaczyć, co się stanie. wink
                  • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.03.06, 13:48
                    Próbowałam wpisać kilka różnych tempek i niestety program nie wskazał
                    owulacji....ale się nie dziwię....bo sama nie wiem co jest grane...w sumie te
                    tempki są bardzo dziwne i nie ma skoku jako takiego....
                    • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.03.06, 14:03
                      Kropciu, w takim razie nie pozostaje ci nic innego,
                      jak cierpliwie czekać na rozwój wydarzeń.
    • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.03.06, 20:03
      Dziewczyny musze się wygadać...bo nikomu innemu tego nie powiem....nie jestem
      pewna , ale chyba mam omamy słuchowe......dopiero teraz się zorientowałam....od
      dwóch dni co jakiś czas słysze tak jakby skomlenie psa...takie delikatne
      wycie....aż wczoraj sama powiedziałąm M.że chyba coś w rurach piszczy....dziś
      zorientowałam się, ze to nie w rurach i ze to na pewno mój pies na dworze tak
      się nauczył....jest to bardzo cichy dźwięk...nawet 2 godz. temu powiedziałam o
      tym M. że nasz piesek się chyba zakochał....ale przed chwilą nie wytrzymłam i
      podeszłam do mojego psa....a on spał!!!!!i nie wydawał zadnego dźwięku...pies
      od sąsiada wyje zupełnie inaczej... o kurde, więc skąd ten dźwiek....
      Muszę dziś to jakoś sprawdzić....ogólnie nie przeszkadza mi to, bo to bardzo
      cichutki dźwięk...no ale bez przesady.....
      • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 07.03.06, 22:40
        Może twojemu psu się coś śniło ,mój jak śpi to często przez sen,skuczy ,warczy
        i wydaje różne dziwne dżwiękismile,a może to jakiś psiak przybłęda czai się w
        pobliskich krzaczkach,musisz się zabawić w detektywa.U mnie wszystko jak
        narazie w porządku,plamień nie ma,chodzę sobie na spacerki, ale nadal nie mogę
        nic podnosić ,bo nie wiadomo co z tym moim łożyskiem,dowiem się na połówkowym
        USG,na które idę gdzieś za 2,5tygodnia,no i mam nadzieję,że się dowiem czy
        bedzie synek czy córcia.
        • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.03.06, 12:08
          Na temat psa się nie wypowiadam, bo nie wiem, jakie mają zwyczaje.

          Widziałyście, znów któraś nie spojrzała na datę i dopisała nam się do wątku. wink
          Przeczytała dwa czy trzy pierwsze posty i zadowolona.
          • ola07 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.03.06, 12:38
            Hihi,mogłyśmy do tytułu naszego wątku dopisać jeszcze rok 2005,ale kto mógł
            przypuszczać,że tyle tu zabawimy.
          • anetta464 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.03.06, 17:53
            a zapomnialam ja tez nie spojrzalam na date postu kogo yskyerko mialas na mysli
            ze dopisala sie do postu bo mam wrazenie ze to o mnie chodzi a ja niechcialam
            sie wtracac w wasza dyskusje .
            • yskyerka Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.03.06, 18:12
              Anetko, nie o ciebie mi chodziło. Na pierwszej stronie znów dopisała się jakaś
              dziewczyna. To chyba 3 czy 4 post. Ale dopisała się i koniec, wszelki słuch po
              niej zaginął. Ty po prostu zaczęłaś z nami gadać. smile

              To nie jest tak, że nie chcemy tu nowych osób, wręcz przeciwnie. Ale śmieszą
              mnie takie jednorazowe wpisy, jakby to jakaś lista była.

              Co do badań, to wszystko zależy od gina prowadzącego. Jedni każą się starać pół
              roku, inni rok, a dopiero potem zlecają jakieś badania. Jak chcesz je robić
              sama, to zacznij od swojej tarczycy i prolaktyny i od zbadania nasionek męża.
              Zwykle z tym są największe problemy.
              • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.03.06, 21:12
                dzieki yskyerko bo ja myslalam ze to o mnie chodzi na razie moj ginekolog zrobi
                mi usg a potem zobaczymy niewiem dlaczego mam trudnosci z zalogowaniem tak wiec
                raz bede anetta46 a raz anetta464 ja na razie od grudnia sie staram.pozdrowinka
    • anetta464 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.03.06, 17:45
      czesc dziewczyny co u was slychac bo u mnie kiepsko jestem chora a wogole to
      mialam problem z zalogowaniem i teraz mam anetta464 a wczesniejszy
      anetta46.chcialam was zapytac jak to jest z tymi hormonami kiedy trzeba sie zbadac
      bo moze u mnie cos nie tak .pozdrowionka.
      • kropcia1 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 08.03.06, 21:13
        Hej!
        Agatta ja zrobiłam piersze badanka hormonów chyba po 5 cyklu starań...o
        czywiscie zapomniałam zrobić prolaktyny....tylko tarczycowe - TSH, T4 i
        pozatym jeszcze : LH, FSH, Estradiol, Porgesteron, Testosteron,
        Androstadion....wszystkie wyszły wg gina w normie....po 6 cyklu bodajże
        zrobiłam badania nasionek męża - też wyszły ok,i jeszcze zrobiłam prolaktyne i
        progesteron - no i tu klapa, bo prolaktyna wyszła powyzej normy...40 ng/ml, a
        dla ciaży najlepeij jest ,gdy prolaktyna jest do 15 ng/ml......
        Tak wogule to polecam Ci najpierw testy owualcyjne i mierzenie tempkismile))
        • anetta46 Re: oczekiwania na starania majowo - sierpniowe : 09.03.06, 13:47
          dziewczyny a te testy od jakiego dnia robicie .czy temp tez tak jak testy nie
          orientuje sie w tym ,bo mi ginekolog na razie na zadne badania nie daje tylko
          jesli teraz dostane @ to od 5 dnia mam bac clostilbegut i mam w 13 dniu przyjsc
          na usg myslicie ze to dobre leczenie tak jak wam pisalam z pierwsza ciaza nie
          bylo problemow natomiast ja mysle ze z moimi hormonami cos nie tak bo ja teraz
          tyje a
          wczesniej nie co myslicie na ten temat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka