Dodaj do ulubionych

letnie starania

    • althea35 Re: letnie starania 12.01.06, 19:50
      No pieknie... letnie prawie spadly na 3 strone...
      Co tam u was?
      Ja czekam... i sie nie nastawiam... brzuch czuje, cyce mnie bola... zastanawiam
      sie, czy sobie nie zrobic badan w Polsce.
      • bajakaja Re: letnie starania 13.01.06, 14:51
        Witajcie dziewczyny po dluzszej przerwie!
        Tak jak napisala Althea (za co bardzo dziekuje) czuje sie naprawde wysmienicie
        dzis mija tdc Dzidzius zaczal sie ruszac dokladnie o 4 rano w Nowy Rok (jakis
        imprezowicz nam rosnie), ponownie dal o sobie znac 6 styczna w Trzech Kroli i to
        bardzo intensywnie, co bardzo spodobalo sie Tatusiowi (poniewaz ruchy byly
        wyczuwalne przez brzuch).
        Mamy za soba usg i inne badania. Wszystko jest w jak najlepszym porzadku,
        dzidzius rozwija sie prawidlowo i na usg wazyl 205g (teraz pewnie juz troche
        wiecej). Termin porodu z usg wyszedl na 7 czerwca takze roznica niewielka, ale
        zdaje sobie sprawa, ze Dzidziul przyjdzie na ten swiat wtedy, gdy sam uzna to za
        stosowne smile
        Jak juz pisalam czuje sie bardzo dobrze, dokuczaja mi tylko plecy czasami no
        denerwujace jest nieustanne dretwienie konczyn i skorcze. Ale poza tymi
        drobiazgami jest oki! Nie mam mdlosci ani nic takiego z czaego bardzo sie ciesze!
        Teraz (od 8 stycznia do 3 lutego) odpoczywam sobie w Grenoble, gdzie moj maz
        bierze udzial w miesiecznym szkoleniu, a ja to tak na doczepke smile W ciagu dnia
        troszke sobie spaceruje po przepieknym miescie i czekam, az maz skonczy zajecia,
        a ma ich sporo bo wychodzi o 8 rano a wraca kolo 19-20, takze wycieczke w gory
        (maz na narty a ja na spacer) oraz dluzsze zwiedzanie miasta zostawiamy sobie na
        weekendy. Moze juz w ten weekend wybierzemy sie na biale szalenstwo, bo pogoda
        bardzo ladna sie zrobila smile
        No i nareszcie mam dostep do sieci JUPI takze tgeraz bede sie mogla czesciej
        odzywac!
        Pozdrawiam serdecznie ze slonecznego Grenoble!
        Zycze duzo wytrwalosci w staraniach i oczywiscie wspanialych owocow tych staran,
        a dla zafasolkowanych duzo zdrowia oraz szczesliwego rozwiazania!
        • e_madziq Re: letnie starania 13.01.06, 15:05
          Witam i ja po dłuższej przerwie.

          Bajakaja-cieszę sie, ze u Ciebie wszystko w porządku i brzuszek pięknie się
          rozwija-a raczej jego "zawartość", oby tak dalej czego oczywiscie z całego
          serducha życzę

          Althea - trzymam gorąco kciuki za testowanko, które chyba już tuż, tuż?? Mam
          nadzieje po weekendzie przeczytac o dwóch pieknych kreseczkachsmile

          U mnie zdrówko, brzuszek ok, ale samopoczucie od dwóch dni kompletnie do bani.
          Nie mogę sobie miejsca znaleźć, łzy mi napływają do oczu na samą myśl o małej
          Amelce. To córeczka naszych przyjaciół, w marcu skonczy swój pierwszy roczek
          życia....Dwa dni temu dowiedzieliśmy sie, że w bardzo cieżkim stanie jest w
          szpitalu, ma sepsę....Wszyscy sie modlimy o zdrówko dla niej. Podobno
          dziewczynki są silniejsze od chłopców, więc wierzymy, ze da radę, ale jej stan
          nie wskazuje na poprawę. Boze, tak bardzo mi jej żal i jej rodziców, którzy tak
          na nią czekali....

          Sorrki dziewczyny, ze tak nasmęciłam.....
          • althea35 Re: letnie starania 13.01.06, 15:55
            e_madzik - biedne malenstwo, mam nadzieje, ze okaze sie silna dziewczynka i ze
            sobie z tym poradzi. Sciskam mocno!
        • althea35 Re: letnie starania 13.01.06, 15:08
          Kogo ja widze!! Basia sie w koncu odezwala. Widzialam na gg, ze malas problemy
          z siecia, ale dobrze, ze juz masz dostep i mozesz do nas zagladac.
          Buziaki!
          Poglaszcz brzuszek od cioci Oli!
          • bajakaja Re: letnie starania 17.01.06, 17:18
            Brzuszek poglaskany od cioci Oli!
            Brzuszek dziekuje i figluje ile wlezie! Codziennie wieczorem daje o sobie znac i
            kopie ile wlezie!

            Zagladac bede tak co jakis czas bo dostep do sieci mam ograniczony
            pozdrawiam
    • bebell Re: letnie starania 13.01.06, 15:43
      e_madziq- przytulam... i modlę sie też za Malutką...

      bajakaja- fajnie, że zajrzałaśsmile) ależ Wy się po świecie rozbijaciesmile)) ściskam
      Cię serdeczniesmile))

      kasia
      • truskaweczka76 Re: letnie starania 13.01.06, 17:09
        Witam po baaardzo długiej przerwie! czytałam sobie wątek, ale nie pisałam
        jakoś... czas bardzo szybko jednak ucieka.
        Leżę sobie od poniedziałku w domciu, totalnie powalona chorobą. Temperatura,
        kaszel, poty i chrypka... Mam już drugi antybiotyk, ale chyba też a
        jakoś nie działa. Zaliczyłam już w międzyczasie okres, więc borę go spokojnie.
        Więc jak na razie u mnie kiszka. W tym miesiącu staranek nie będzie, bo o dziś
        na 10 dni będę sama - mąż w delegacji. Kiszka podwójna...
        • lalisia78 Re: letnie starania 14.01.06, 10:35
          a u mnie no cuz znowu biore leki na podtrzymanie i mam lezec z 3 dni dzisiaj
          jade do rodzicow na weekend zeby tam odpoczywac bo przy alicji ciezko a maz nie
          ma czasu sie nia zajac. juz jest duzo lepiej no ale musze na siebie uwarzac bo
          teraz najgorsze tygodnie na porud gin powiedzial zeby jeszcze 2 tyg wytrzymac i
          juz nie ma takiego niebezpieczenstwa jestem teraz w 33 tc mam nadzieje ze
          cociaz do 37 dotrzymam.
          • althea35 Re: letnie starania 14.01.06, 10:58
            Lalisiu, wszystko bedzie dobrze, ale musisz odpoczywac.
            Moj bratanek urodzil sie w 34 tygodniu. Porod byl wywolywany. Rozwarcie i
            skurcze u jego mamy zaczely sie bardzo wczesnie, kilka razy lezala w szpitalu,
            ale wszystko dobrze sie skonczylo. Urodzil sie sliczny, zdrowiutki chlopczyk.
            Teraz ma juz 2 latka. Miala podawana zastrzyki, zeby malemu rozwijaly sie
            szybciej pluca. W dodatku miala problemy z sercem. Ale urodzila silami natury.
          • truskaweczka76 Re: letnie starania 15.01.06, 13:34
            Lalisiu! trzymaj się cieplutko. leż i odpoczywaj. Na pewno dasz radę!!!!
            Ja sobie też leżę i choruję nadal...sama leżę i sama choruję
            niestety...Pozdrawiam wszystkie Panie
            • althea35 Re: letnie starania 15.01.06, 13:40
              Nieproszona przyszla. Boli jak diabli... teraz troche mniej po nospie i
              keranolu. Nastepny cykl tez pewnie stracimy, bo wyjezdzam akurat w terminie owu.
              • e_madziq Re: letnie starania 16.01.06, 08:44
                buuu, jak mi przykro....
              • truskaweczka76 Re: letnie starania 17.01.06, 16:00
                przykro mi bardzo, ale jednoczesnie się pocieszam, że nie zostałam tu sama...
                sorki, to bardzo samolubne, ale jakoś mi raźniej. Miałam bardzo płodne dni
                teraz, hormonki szalały, że nawet ustępująca wreszcie gorączka nie była w
                stanie ich poskromić... a ja sama... żartowaliśmy z mężem przed jego wyjazdem,
                że zamrozimy w pojemniczku jego plemniki i jak będę miała owulację, to sobie je
                zaaplikuję, ale nie wiem, jak bym potem powiedziała dziecku, że mamusia sama je
                sobie zrobiła??? Cóż, poczekam na powrót mężusia, w końcu to on będzie ojcem (a
                nie ja,hihihi). Wszak najbardziej liczą się staranka, a dzidziuś będzie kiedy
                uzna to za stosowne, choć prawdopodobnie nie obejdzie się bez strofującej
                rozmowy z moja mamą - moi rodzice coraz bardziej się interesują ewentualnymi
                wnukami. Aaaa !!i zaprzyjaźniony ksiądz proboszcz, który udzielał nam ślubu
                5,5 roku temu. Ciekawscy, kurczę!!! Zastanawiam się też, czy czasem nie
                zarzucić staranek na dwa miesiące, bo wolałabym, żeby dzidziuś nie urodził się
                pod koniec roku. U takich dzieci, w przedszkolu czy szkole, widać różnicę w
                rozwoju w stosunku do rówieśników urodzonych z początkiem roku. Nie wiem
                jednak, czy mogę tak wybrzydzać?
                • althea35 Re: letnie starania 17.01.06, 16:23
                  Ja tez ostatnio jak sobei z mezem wieczorkiem rozmawialismy, to zaczelam
                  wybrzydzac, ze moze bede miala wielki brzych w zimie, ze bede z dzidzia
                  zamknieta w domu jak bedzie zimno i takei tam. Ale on nie chce nawet slyszec o
                  jakims zawieszaniu staranek. Naczytal sie w internecie i mi teraz tlucze do
                  glowy, ze nie ma sie czym przejmowac, ze to dopiero pol roku...
                  • bajakaja Re: letnie starania 17.01.06, 17:34
                    Althea - bardzo mi przykro sad Ale sluchaj meza! On wie co mowi! Trzeba byc
                    silnym i sie nie poddawac i odganiac te paskudne mysli od siebie! Zycze owocnych
                    staranek !

                    Lilasiu - odpoczywaj ile sie da! Dobry pomysl z wyprawa do Rodzicow, mam
                    nadzieje ze pomoglo i mialas troche czasu dla siebie! Oszczedzaj sie i nie
                    zamartwiaj, zobaczysz ze Dzidzia przyjdzie na swiat cala i zdrowa, nawet jak
                    troche wczesniej, jak sama pisalas najgorszy okres juz za wami, teraz z kazdym
                    dniem bedzie coraz lepiej i lepiej!

                    Truskaweczko - kuruj sie kuruj! Nie daj sie tej paskudnej chorobie! A jak juz ja
                    zwalczysz a maz wroci do domku, to do dziela! Zycze owocnych staranek!

                    E_madzig - oj smutna historia! Bardzo mi przykro! Pomodle sie za ta dziewczynke
                    i jej rodzicow...

                    Babell - a jak u Ciebie?? Tosia szaleje?? Jak ty sie czujesz?? My sie rozbijamy
                    i rozbijamy, ale szczerze mowiac to wolalabym juz zagrzac gdzies dluzej miejsca.
                    Jak sie dzidzius pojawi to sie wszystko zmieni i ustatkuje...

                    Pozdrawiam Was wszystkie dziewczyny, zycze duzo zdrowka, radosci i owocnych
                    staranek, natomiast tym juz zafasolkowanym aby w radosci i zdrowiu dostrwaly do
                    szczesliwego rozwiazania.
      • bajakaja Re: letnie starania 17.01.06, 17:20
        Oj rozbijamy rozbijamy...
        Mnie sie az teskno za jakims swoim miejscem zrobilo...
        Ale jak dzidziul przyjdzie na swiat to nam to zycie ustabilizuje!
        Pozdrawiam
        • truskaweczka76 Re: letnie starania 19.01.06, 20:10
          hej. Słucham prognozy pogody na najbliższe dni i jestem przerażona.... Znowu
          padał dzisiaj śnieg. Niby zima, ale jakoś tak... A mój mąż wygrzewa się
          (służbowo) pod słońcem Indii, a od juta Tajlandii... Zazdrość bierze...
          Dziś, po zwolnieniu, byłam pierwszy dzień w pracy. Nazbierało się trochę,oj
          nazbierało! Pozdrawiam wszystkie!!!
          PS. a może tak ktoś kompetentny i zorientowany uaktualni listę starających się?
          Agata
          • althea35 Re: letnie starania 21.01.06, 18:04
            Hej!
            Co wy w sen zimowy zapadlyscie? Wyszukiwarki musialam uzyc, zeby odkopac
            letnie... a juz sie pojawily letnie 2006.
            Buziaki!
            • truskaweczka76 Re: letnie starania 22.01.06, 01:01
              popieram!!! Dlatego ja na wszelki wypadek dodałam sobie ten watek do
              ulubionych!! Budzić się kobiety, budzić!!!
              • bebell Re: letnie starania 22.01.06, 22:14
                Budzic powiadaszsmile))
                ja bym chętnie zapadła w sen zimowysmile)
                jestem ciągle nie dospana, codziennie ok. 16.00 normalnie same oczy mi się
                zamykają i zasypiam na stojaco....
                moze powinnam cos łykacsmile))

                kasia
                • althea35 Re: letnie starania 22.01.06, 22:18
                  Bebelku proponuje lyczek winka! Do tego ciemna czekolade i migdaly! Ale
                  mogdalow i czekolady nie lykaj w caloscismile)
                  • bebell Re: letnie starania 22.01.06, 22:42
                    Taaa... po winku to mnie jeszcze bardziej zmulismile)
                    ale czekoladę obiecuje rozgryzacsmile)))
                    • althea35 Re: letnie starania 22.01.06, 22:53
                      Łyczek mial byc tego winka, a nie cala flaszka!
                      • truskaweczka76 Re: letnie starania 23.01.06, 14:59
                        Myślę, że spacerek byłby najodpowiedniejszy na taką senność.. A tak naprawdę,to
                        może trzeba ulec i zdrzemnąć sięsmile)
                        Przed godzinką odebrałam mężusia z lotniska!!!! Zrobiłam mu niespodziankę, bo
                        umówił się już z kolegą, że go odbierze (a ja nie wyprowadzałam go z błędu) i
                        naewt dzwonił do mnie z lotniska, z hali przylotów, że już wylądował. A ja po
                        drugiej stronie barierki konwersowałam z nim,że niby taka jestem zajęta w
                        pracy...A ten łobuz dał mi prezenty, które przywiózł dla mnie i... pojechał do
                        pracy sprawdzić co słychać! No, ale robię obiadek, bo za godzinkę obiecał
                        mi,że wróci. Przesyłam cieplutkie pozdrowionka, bo na zewnątrz straaaszny
                        mrózsmile)
                      • meegrena Witam koleżanki! 23.01.06, 15:03
                        hej dziewczyny! zaglądam tu do Was nawet całkiem czesto, ale jakoś tak
                        milczałam. Sporo się u nas działo - niestety niezbyt pozytywnie. Siedze trzeci
                        tydzień w domu, a własciwie w domu to drugi bo jeden tydzień przypadł na
                        szpital. Adas znowu miał zapalenie płuc, najpierw leczone przez tydzień w domu,
                        niestety bez skutku. Wylądowalismy w szpitalu, leżeliśmy 8 dni i nie będe się
                        tu rozpisywać - istny horror. Nie życzę nawet najgorszemu wrogowi. Wyszliśmy w
                        sobotę, całe szczęście bo juz myślalam, że sfiksuję. Zaczął pobolewać mnie
                        brzuch, trochę pewnie z przemęczenia, ale najbardziej z nerwów. Teraz juz
                        jesteśmy w domu i czuję się lepiej. A dzisiaj na 18 mam wizytę u lekarza liczę
                        na usg i uspokajające wieści. Dam Wam znać co i jak. Pozdrawiam wszystkie,
                        buziaczki
                        Aneta
                        • althea35 Re: Witam koleżanki! 23.01.06, 15:13
                          Anetko, buziaki dla ciebie i Adasia! Mam nadzieje, ze maly szybko z tego
                          wyjdzie i sie uodporni. I czekamy na dobre wiesci wieczorkiem.
                          • althea35 Re: Witam koleżanki! 24.01.06, 10:24
                            Podrzucam watek do gory.
                            Jutro wyjezdzam, wiec zajrze tu dopiero w nastepnym tygodniu. Dbajcie o nasze
                            letnie do tej pory, zebym byla w stanie je znalezc.
                            • e_madziq Re: Witam koleżanki! 30.01.06, 12:52
                              Podbijam do góry i obiecuję wieczorem napisać wiecej. W pracy sajgon i mam
                              sporo roboty.
                              Buziaki, pa, pa
                              • truskaweczka76 Re: Witam koleżanki! 30.01.06, 21:59
                                Cześć. co słychać, bo jakoś tu pusto....Jest mi smutno - wieczorkiem
                                dowiedzialam się, że zmarła moja ciocia. 41 lat. białaczka. długo chorowała.
                                wierzę, że już nie cierpi. przepraszam Was za mój nastrój...
                                Boli mie brzuch - jutro termin @. spodziewam się...

                                Mąż mój poddał się dziś przeziębieniu. Jutro nie idzie do pracy. Coś
                                niesłychanego.... Musi się faktycznie fatalnie czuć.

                                Lalisiu!!! nie mamy od Ciebie żadnych wiadomomości - jak się czujesz???
                                Bardzo ciepło pozdrawiam
                                • lalisia78 Re: Witam koleżanki! 30.01.06, 22:05
                                  czesc
                                  u mnie wszystko dobrze czuje sie bardzo dobrze mam duzo energi juw wcale nie
                                  leze i funkcjonuje norulamnie. Fenoterol mam brac jeszcze tylko do srody potem
                                  zobaczymy co bedzie sie dzialo mam nadzieje ze malutka zrobila tylko falszywy
                                  alarm i poczeka chociaz do konca lutego.
                                  • e_madziq Re: Witam koleżanki! 31.01.06, 08:18
                                    Lalisia, ależ ten czas zleciał!!! Został Ci raptem miesiąc z kawałkiem i
                                    będziesz miała Malutką przy sobie smile) Cieszę się, ze czujesz sie już dobrze i
                                    oby tak dalej!

                                    Truskaweczko, trzymaj sie ciepło i oby te bóle były zapowiedzią kreseczek a nie
                                    @.

                                    Anetko, bardzo mi przykro z powodu choroby Adasia. Wiem co to pobyt w szpitalu,
                                    choć spedziłam tam z synkiem tylko jeden dzien-operacja usunięcia przepukliny i
                                    wodniaka. Po tym jednym dniu psychicznie wysiadałam a co dopiero spędzić tam 8!
                                    Mam nadzieje, ze usg wyszło dobrze i z synkiem już wszystko w porządku. A jak
                                    brzusio??

                                    Ja czuję sie bardzo dobrze. Ostatnie 2 tyg. przesiedziałąm sobie z Szymkiem w
                                    domu i bardzo sobie cenie ten czas spedzony z nim. Fakt, że nie miałąm za
                                    bardzo okazji sobie poleżeć, bo Szymka roznosi energia od rana do wieczora, ale
                                    mimo wszystko bardzo odpoczęłam przez ten czas. Jak chodzę do pracy to nie mam
                                    tyle czasu dla niego bo po powrocie do domu jesteśmy z mężem tak padnięci, że
                                    najchętniej byśmy synka podrzucili do sąsiadki by chwilę odpoczac.
                                    Brzuszek rośnie i niemal non-stop się rusza smile A!! Już wiem, ze będzie
                                    dziewczynka, na 99%. Niby czekałąm na drugiego synka, ale parka to już
                                    taki "komplecik." Bardzo sie cieszę.

                                    Bardzo Wam dziękuję za ciepłe słowa odnośnie Amelki, ale niestety.... W sobotę
                                    rano zmarła w szpitalu w Warszawie, w CZD, gdzie z Rzeszowa przetransoprtowali
                                    ją śmigłowcem. Naprawdę wierzyliśmy, ze sie uda, tak dzielnie walczyła.
                                    Niestety gronkowiec, którym ją zarazili w szpitalu umiejscowił sie w serduszku
                                    i tam poczynił wielkie spustoszenie. Boze tak bardzo mi przykro i nie potrafie
                                    sobie wyobrazić jak cierpią jej rodzice... W środę pogrzeb.

                                    Przepraszam za tak smutny post, pozdrawiam Was ciepło, Magda
                                    • althea35 Re: Witam koleżanki! 31.01.06, 22:12
                                      truskaweczko i e_madziq, bardzo mi przykro. Ja czytam o ludziach, ktorzy
                                      zgineli pod gruzami w Chorzowie i rycze, a co dopiero jak umiera ktos bliski.
                                      Mam nadzieje, ze rodzice malej szybko sie pozbieraja i postaraja o nastepne
                                      malenstwo, ktore w jakims stopniu wypelni ta pustke.

                                      e_madziq - bedzie kobitak, fajnie! Ostatnio cos za duzo facecikow sie rodzi.
                                      • e_madziq Re: Witam koleżanki! 01.02.06, 07:47
                                        Dzięki. Wiesz Althea z kolejnym dzieciaczkiem moze im byc naprawcę
                                        trudno...Jola pierwszą ciążę straciła, teraz drugi, już odchowany Maluszek
                                        zmarł, nie dziwie się im, że myśl o kolejnej ciaży napawa ich strachem. Maz
                                        jedzie na pogrzeb sam, obawiam sie, ze widok mego brzucha może ich dodatkowo
                                        zaboleć...

                                        Pozdrawiam,Magda
                                    • truskaweczka76 Re: Witam koleżanki! 31.01.06, 22:18
                                      Trzymaj się. Mała jest u aniołków i ma tam się naprawdę dobrze....Nigdy nie
                                      chiałabym przeżyc tego, co Jej rodzice.
                                      Lalisiu, bardzo się cieszę,że u Ciebie wszystko w porządeczkusmile) Odpoczywaj,
                                      póki możesz (jakoś.
                                      U mnie jeszcze nie ma @, ale czuję ją jak nic! W tym miesiącu staranka zostały
                                      zawieszone z przyczyn niezależnych od osób zainteresowanych. Nie łudzę się
                                      więc.
                                      Mój mężuś przebił mnie dziś z temperaturą podczas choroby - 39,4! Biegam koło
                                      niego, żeby szybciutko się wykurowałwink)
                                      Nie dajcie się wirusom!!!
    • lalisia78 Re: letnie starania 01.02.06, 16:15
      dzisiaj zarzylam ostatnia dawke leku na podtrzymanie ciazy teraz zobaczymy co
      sie bedzie dzialo niektore dziewczyny rodza na 2 dzien a niektore dotrzymuja 2
      tyg zadko sie zdaza ale czasami ze do terminu
    • althea35 Re: letnie starania 03.02.06, 12:52
      Odgrzebalam nasze letnie... oj malo osob tu zaglada...
      Pierwszy raz odkad zaczelam starania mam taki luzacki cykl. Zero liczenia,
      mierzenia tempy... no i przy okazji zero szans, bo owu mialam akurat jak mnie
      nie bylo w domu, wiec sie nie nastawiam.
      Co u was??
      • althea35 Re: letnie starania 06.02.06, 16:43
        Oj, chyab juz tylko ja tu zagladam...
        • e_madziq Re: letnie starania 06.02.06, 22:44
          ja tez jeszcze zaglądamsmiletylko z pisaniem gorzej mi idzie...
    • lalisia78 Re: letnie starania 07.02.06, 08:52
      ja tez do was zagladamsmile
      popatrzylam dzisiaj na swoj suwaczek i zobaczylam magiczne cyfre 30 smile))
      czuje sie bardzo dobrze wszystkie dolegliwosci minely i teraz czuje sie tak jak
      w ciazy z alicja czyli dobrze tylo troche ocierzalesmile
      • althea35 Re: letnie starania 07.02.06, 10:05
        e_madzik, to pisz cos czasami, bo bardzo spadamy!

        lalisia, super ze czujesz sie dobrze, moze jednak doczekasz do terminu.
        • e_madziq Re: letnie starania 07.02.06, 15:14
          althea35 napisała:

          > e_madzik, to pisz cos czasami, bo bardzo spadamy!

          ....szczerze mówiąc zamiast pisać wolałabym od Was czytac wiecej dobrych
          wieści, ale może już niedługo??

          A u mnie nic ciekawego....W pracy mam urwanie glowy i tylko notuję na kartce
          ile mam zaległych maili do napisania-na prywatę trudno coś teraz wyskubać
          trochę czasu. Moze już jutro wyjdę na prostą z robotą?

          Mała kopie, ale umiarkowanie, myśle, ze podobnie jak Szymek. Teraz też wiem, ze
          nie świadczy to o tym jaki maluch będzie po drugiej stronie brzuszka. Szymek
          był w brzuchu dosć spokojny, a teraz energia go rozpiera od rana do wieczora.
          Szwagierki synek skopał ją w ciaży strasznie, a jest bardzo spokojny, zeby nie
          powiedziec flegmatyczny smile

          Czuję sie dobrze, zadne dolegliwosci ciążowe nie dają mi w kosć. Może najgorsze
          przede mną?

          Ostatnio sie skusiłam i kupiłam trzy nowe ciuszki smile Zawsze sie zarzekałam, ze
          nigdy dziecku nic nie kupię różowego, bo nie znoszę tego koloru, ale jak sie
          dowiedziałąm, ze będzie córa to stwierdziłam, ze w różu będzie jej całkiem
          ładnie smile))

          Pozdrwaiam Was ciepluchno, pa, pa
          • qpiska Re: letnie starania 13.02.06, 14:40
            ooo
          • qpiska Re: letnie starania 13.02.06, 14:40
            oopo
            • e_madziq Re: letnie starania 13.02.06, 15:21
              ooporo

              czy to nowy sposób podbijania wątku do góry ?? smile)))
              • althea35 Re: letnie starania 14.02.06, 10:42
                Co tam u was letnie dziewczynki??
                Czy jest tu jeszcze ktos starajacy sie?? A co u naszych ciezarowek?
                • lalisia78 Re: letnie starania 22.02.06, 08:59
                  czersc dziewczyny co u was??
                  u mnie wszystko w porzadku Amelka juz sie nie spieszy na swiat ale jest dalej
                  uparta i siedzi sobie na pupiesmile myslalam ze bedzie cc ale jednak moj gin
                  zdecydowal inaczej i czeka mnie porod posladkowy troche sie boje ale pomalu
                  zaczynam sie do tego przyzwyczajac wiem ze musi byc dobrze pozdrawiam
                  • truskaweczka76 Re: letnie starania 25.02.06, 22:10
                    Lalisia,wszystko będzie ok
                    miałam zepsuty komputerek i dltego trochę mnie nie było, ale widzę, że tu NIKT
                    nie zagląda!!! Dziweczyny,poprawić się!!!! A czy ktosprócz mnie jeszcze się
                    stara??? Pozdrawiam
                    • althea35 Re: letnie starania 25.02.06, 22:27
                      Witaj truskaweczko! Ja sie jeszcze staram, al juz nie chce myslec o tym. Niech
                      sie dzieje co chce.
    • althea35 Re: letnie starania 11.03.06, 21:10
      A co mi tam, napisze co tutaj. W koncu lato juz niedlugosmile))
      Ja nadal sie starma. Jest tu jeszcze ktos?
      • bebell Re: letnie starania 11.03.06, 21:11
        Althea- masz zdrowie z tym odgrzebywaniem letnichsmile)) ja jestemsmile)
        • lalisia78 Re: letnie starania 12.03.06, 10:40
          a Ja mam juz swoja Amelke ktora skonczyla juz tydziensmile)
          • e_madziq Re: letnie starania 12.03.06, 14:05
            Wow!! lalisia-gratuluje!! Jakis czas temu próbowałam Cię namierzyć na forum ale
            bez powodzenia. Zycze Wam ogromu zdrówka i pozdrawiam!!! A jakieś fotki mozemy
            zobaczyc??

            Ja od tyg. przesiaduje w domu na zwolnienu. czuję sie dobrze i z utęsknieniem
            czekam na wiosne. althea-trzymam kciuku i ma nadzieję przeczytać tu niedługo o
            Twoich dwóch krechach!!

            Przesyłam całusy-Magda
    • lalisia78 Re: letnie starania 13.03.06, 11:35
      amelka
      [URL=img82.imageshack.us/my.php?image=p30502463lk.jpg]img82.imageshack.us/img82/6691/p30502463lk.th.jpg" border="0" alt=" img82.imageshack.us/img82/6691/p30502463lk.th.jpg">[/URL]
      • lalisia78 Re: letnie starania 13.03.06, 13:21
        img93.imageshack.us/my.php?image=p30502462uc.jpg
        • e_madziq Re: letnie starania 14.03.06, 12:03
          Jest śliczna!!!
          • althea35 Re: letnie starania 14.03.06, 12:17
            Madziu, zajrzalam do Hani, i widze ze tu juz lada dzien rodzisz! Zycze lekkiego
            porodu!
            • e_madziq Re: letnie starania 15.03.06, 12:29
              Dzięki smile Choć doczekać sie nie mogę to jednak strach mnie ogarnia. Do
              pierwszego porodu byłam dziarsko nastawiona bo nie wiedziałam co mnie tak
              naprawdę czeka, a teraz już wiem....

              Pozdrawiam, pa
              • lalisia78 e_madziq 03.04.06, 22:06
                Co tam u ciebie jak sie czujesz. u nas wszystko ok amelka slicznie rosnie ten
                czas tak leci jutro skonczy miesiacsmile)
    • kostka25 Re: letnie starania 13.03.06, 14:08
      i ja do Was dołanczam.
      Mam nadzieję że wszystkim nam się uda.
      Pozdrawiam
    • idalkas Re: letnie starania 13.03.06, 16:33
      Witajcie dziewczyny. Cały czas śledzę ten watek i Was podczytuje ale nie mam
      czasu pisać. Trzymam kciuki za Was!!!
      Ja właśnie jestem na półmetku ciąży i czuję się dobrze. Pozdrawiam
      • althea35 Re: letnie starania 13.03.06, 16:39
        O rany, juz polmetek!
        Ja sobie dzisiaj kupilam "sikanca"... mama nadzieje, ze w ogole go zrobie.

        Widze jakas nowa twarz na watkusmile co prawda my tu od zeszlego roku siedzimy,
        ale i tak witam serdecznie!
    • althea35 Kolejny cykl 15.03.06, 08:20
      staran rozpoczety. Juz 8.
    • karolka991 Re: letnie starania 21.03.06, 16:02
      tez sie dopisze. witam. tez zamierzamy sie z mezem postarac w maju. nie moge sie
      doczekac. przejrzalam juz w internecie wszystko o maluszkach , wybralam
      wozeczekwink wariactwowink mam 25 lat, a w sierpniu mamy 1 rocznice slubu.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia i zeby ten czas szybko minalwink byle do latawink
    • e_madziq Re: letnie starania 28.04.06, 09:14
      Nie wiem czy tu jeszcze zagladacie, ale jestem winna wyjaśnienia smile
      W Wielką Sobotę, tj. 15 kwetnia urodziłam Hanię,miała 55 cm i ważyła zaledwie
      2800 g.
      Załączam link, gdzie możecie zobaczyć zdjęcia.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=38455843&a=40627762
      A jak Wasze staranka??
      Pozdrawiam, Magda
      • truskaweczka76 Re: letnie starania 10.05.06, 22:13
        Cześć!!! długo mnie nie było... pozdrawiam wszystkie nowo narodzone dzieciatka
        tego wątku i ich fantastyczne mamusie! witam nowe dziewczyny! ja się dalej
        staram - ale tak bardzo luzacko. Jestem totalnie rozregulowana i nie mam okresu
        od 57 dni - byłam u lekarza - nic... staram sięponownie koło lipca, bo teraz
        mam tabletki na wywołanie, a potem wprowadzam na 3 m-ce pigułki aty by pobudzić
        owulację. Ale w czerwcu jadę na wakacje!!!
        • althea35 Re: letnie starania 11.05.06, 10:43
          Magda, Hania przesliczna i przeslodka!

          Truskaweczko, mam nadzieje, ze twoje cykle sie unormuja i juz niedlugo bedziesz
          nosila malenstwo pod sercem.
          Ja tez ciagle sie staram. Bylismy juz na pierwszej wizycie w klinice. Armia
          mojego M. troche spowolniona, ma powtorzyc badanie. A ja przy najblizszej
          okazji bede miala badana droznosc jajowodow. A teraz czekam na malpe i chce
          zeby juz przyszla. Za kilka dni wyjezdzamy na spozniona podroz poslubna... moze
          tam nam sie uda??
          • meegrena Hej dziewczyny! 22.05.06, 07:01
            Witam Was, po ogrrrromnie długiej przerwie! Gratuluje świeżo upieczonym
            mamusiom - Hania rzeczywiście słodziutka. Althea, myślałam ostatnio o Tobie,
            jak Wasze starania?
            U nas wszystko układa się bardzo dobrze, jestem obecnie w 28 tyg, juz 2 razy
            potwierdziło się, że będzie chłopczyk! Adaś czeka na braciszka z utęsknieniem.
            Ja czuję się bardzo dobrze, mało przytyłam, jest super. Na ostatnim usg p.
            doktor stwierdził, że mały waży ok. kilograma i mierzy 37 cm - ponoc duży!
            Ściskam Was wszystkie, postaram się odzywać
            Aneta

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka