julka130 villemO 11.02.06, 18:21 Czyli mamy podobny gust bo ja też uwielbiam wiejską i alzacką. Może juz kiedyś się spotkałyśmy i byłam wredna dla ciebie. Czasami już nie mam sił. Do zobaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: villemO 11.02.06, 18:34 A wiesz, jakoś się tam nie spotkałam z przejawami wredności Naprzeciwko Was w tym barze taki chłopak w okularkach pracował (nie wiem czy jeszcze pracuje, bo dawno tam nie chodziłam przy nich), ale on tez nie był wredny tylko taki dziwny Odpowiedz Link Zgłoś
julka130 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 11.02.06, 20:23 Więc wszystkich zapraszam. Może w jednym dniu i na określoną godzinę. Założymy klub obecnych i przyszłych mam. Z tym chłopakiem to masz rację. Jest niesamowity i często padamy ze śmiechu z powodu jego pracy. Ale kierowniczce jest go żal i pracuje dalej. Pozdrawiam i idę kąpać Jule Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 11.02.06, 22:34 Nie mam nic przeciwko klubowi i spotkaniu ))) Odpowiedz Link Zgłoś
up61974 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 13.02.06, 12:18 Długo tu nie zaglądałam.........Jakoś wypadłam z rytmu.... Od wczoraj dopadł mnie katar, i ogólnie zaziębiona jestem. Boję się o maluszka, ale mam nadzieję, że jakoś damy radę i nie zarazi się. Już myślałam jakąś maseczkę sobie założyć żeby nie chuchać na niego Dziś Bartek skończył 4 tygodnie... Jak ten czas leci......... Byle do wiosny, żeby juz cieplutko było, i ten śnieg sie stopił w końcu... POZDRAWIAM Was, up Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Przyszłe mamy z Białegostku 13.02.06, 13:11 Dziewczyny slonce tak swieci mi w okna, ze ma wrazenie,ze to juz wiosna! Nie moge doczekac sie spacerow w samym sweterku z ... hihi coraz wiekszym brzuszkiem Oby nam tam sloneczko swiecilo i sniegi roztopilo! Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 08:30 Oj dziewczyny, wątek spadł nam juz na druga stronę. Tak nie może być! Ja wczoraj pierwszy raz w ciąży wybrałam sie do dentysty, aż się bałam co tma się dzieje po tych moich wielomiesięcnzych wymiotach. I wiecie, ze o dziwo nie jest tak źle? Mam tylko 1 mały ubytek a tka tylko szkliwo lekko poniszczone w niektórych miejscach, tak wiec wczorja pani mi 3 ząbki od razu załatwiła. Gratisowo jeszcze zrobiła fluorkowanie ząbków. I tak sie zastanawiam czy te ząbki przetrwały tak dobrze te złe chwile dlatego, ze bardzo dużo piję teraz mleczka i ogólnie jem nabiału sporo. Bo to mi smakuje po prostu. A czy ktoś słyszał o tym, ze jak tka dużo spożywa sie nabiału to jest wieksze prawdopodobieństwo, ze dziecko bedzie miało skazę białkową? Bo doszły mnie takie słuchy ale jak zapytałam dr Urbana na ostatniej wizycie to zaprzeczył. Pozdrawiam i piszcie dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
mala805 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 12:25 witam, słyszałam taką opinię że kiedy kobieta w ciąży spożywa dużo nabiału to dziecko moze mieć skazę białkową. Jeśli chodzi o mnie to ja w czasie ciąży jadłam bardzo dużo nabiału, a zwłaszcza piłam dużo mleka (bo smakowała mi tylko woda i mleko ) Jak narazie mój mały brzdąc nie ma śladów skazy białkowej - skończył w sobote 4 tygodnie. Zaznaczam że teraz tez piję mleko i jem nabiał i mam nadzieję, że nic takiego nie wyskoczy mojemu małemu brzdącowi. Moim zdaniem nie zalezy to od ilości spożywanego nabiału podczas ciąży tylko od predyspozycji do alergii zarówno ojca, jak i matki, bo to jest przekazywane w genach. Wpływ na pojawienie skazy białkowej moze mieć ilość spożywanego nabiału, ale podczas karmienia piersią. Moja mama mówiła, ze jeszcze 25 lat temu nie do pomyślenia było, że np truskawki są silnym alergenem i wtedy tez mnóstwo dzieci było karmionych krowim mlekiem i tez było ok. Niestety to sa skutki naszej cywilizacji, jesteśmy coraz słabsi, mniej odporni i to przekazujemy naszym brzdącom. Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 21:53 W ciąży jadłam nabiał kilogramami i piłam litrami Wojtek ma skazę, ale to z genów, bo ja miałam w jego wieku i mi przeszła. Mój bratanek tez miał i wyrósł z tego Wprawdzie wojtkowa lekarka mówiła abym przy następnej ciąży uważała z nabiałem ale pokiwalam głową a pomyślałam sobie "a jużci" Jedzcie i pijcie na zdrowie, przyda wam się i waszym dzidziom Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 13:50 Apropos dentysty. Mozecie cos powiedziec o Sledziewskiej albo Janikowskiej? Maja gabinet kolo mnie na Nowym Miescie. Musze isc i pasowaloby mi tak pod domkiem Co do nabialu ja sie wlasnie martwie, bo uwielbialam mleko,a teraz nie za bardzo sie moge zmuscic Staram sie nadrabiac tunczykiem i zoltym serem, no i czasem zwykly bialy twarog jem. Moze wkrotce mi sie odmieni! Jutro mam wizyte u lekrza - nie moge sie doczekac az zobacze dzidzie na usg Odpowiedz Link Zgłoś
zizi1978 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 13:59 A ja wlasnie wrociłam ze spacerku z corką.Co prawda był krociótki-25 minut, ale zawsze to spacerWczoraj bylismy tez,tyle ze wozek znosil i wnosil mąż, dzis niestety jaJakie to cholersto cięzkie...i przeciez nie mieszkam na 4 pietrze, a zasapalam sie jak babcia Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 17:52 Zizi a jaki macie wózek? Bo mój mąż uparł się, zeby kupić z pompowanymi kołami a ja zauważyłam,z e one sa ciezkie. Mieskzamy wprawdzie na parterze ale tez nie wiem czy sama zniosę go nawet po tych kilku schodkach. Co do dentysty to chyba nic nie poradze, bo mieszkam na Wysokim Stoczku i tu chodze do dentysty Odpowiedz Link Zgłoś
zizi1978 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 19:31 Pokusiłam sie o wózek wlasnie z pompowanymy kolamiDokladniej o Smarta z Emmaljungi.Ja mieszkam na 1 pietrze i naprawde sie dzis natargalam)Kupując wozek postanowilam, ze stelaz bede trzymala w aucie pod blokiem,a w domu tylko gondolę. Niestety nie zdązylam planu wcielic jeszce w zycie, ale zamierzam bo nie bede codziennie tachala tylu kilogramów.Anet77 wozek jest ciezki ale po aniegu prowadzi sie bosko, z lekkoscią, po prostu plynie.Dziś po drodze mijalam inna mame, ktora miala wozek z malymi plastikowymi kolkami.Ta to sie meczyla brnąc po sniegu.Za to na pewno miala lzej na schodach Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 20:05 A nie ma jakiegos kompromisu co do wózka? Koła wieksze i dobzre sie prowadzące, ale lekkie? Zizi, ja mieszkam na 4 pietrze, to Ty na 1 będziesz jak piórko tachała, pomyśl o mnie! Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 20:15 kokardka_80 sie pociesz ja tez mieszkam na 4 pietrze I mam jeszcze psa Ale dobrze wiedziec,ze pompowane sa ciezsze! Bardzo mi sie podobaja wozki z bebecar, musze sprawdzic jakie maja kola. Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 do babycool 15.02.06, 20:31 Własnie pzreczytałam, ze tuńczyk jadasz, też do niedawno jadłam, ale ostatnio pzreczytałam artykuł o tym, ze zawiera ogromne ilosci rtęci, które sa niebezpieczne dla anszych dzidziusiów. Mam nadzieję, ze to znowuż jakaś rewelacja wstylu co lepsze , masło czy margaryna? Ale tak piszę ku wiadomosci! Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: do babycool 15.02.06, 22:00 kokardka, no niestety nie rewelacja tylko prawda Inne rybki jedzcie Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: do babycool 16.02.06, 08:25 Kurcze to fatalnie! Koniec z tunczykiem! Dzieki za informacje, Villem tez napisala, ze ma rtec. To okropne tak poddtruwac ludzi. No coz chyba sie przestawie na wedzona makrelke, oby nie zawierala swinstw. Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 21:58 eeee, ja mam z plastikowymi kołami ale dużymi, jak pompowane. Wózek 2 kg lżejszy a prowadzi się tez cudownie Odpowiedz Link Zgłoś
aga583 Gdzie największy wybór wózków? 16.02.06, 14:53 Interesuje mnie kupno wózka spacerowego z gondolą.Pradżcie gdzie jest największy wybór w B-stoku? Poszukuję też mebli do pokoju dzicka:komoda ,szafka łóżeczko .Gdzie tego szukać.Od niedawna mieszkam w B-stoku. Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Gdzie największy wybór wózków? 19.02.06, 12:20 Wiesz my jak urzadzalismy pokoik dla dziecka to meble kupowaliśmy norlamie w sklepie meblowym. Wybieralismy sobie zestaw z systemów które były dostępne a łóżeczko to juz kupimy oddzielnie, dopasowujac tylko kolorem do mebli. Sklepów meblowych w Białymstoku jest sporo ale tez większość systemów powtarza sie. My kupiliśmy z Dallasa, bo chcemy miec jasny pokoik (klon) i dokupimy jakies łóżeczko w jasnym kolorze. Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Gdzie największy wybór wózków? 19.02.06, 13:17 My zdecydowalismy, ze dziecko bedzie przez pierwsze miesiace spalo z nami w sypialni, wiec kupujemy tylko lozeczko i urzadzimy kacik dla maluszka - jakas kolorowa sciana w tym miejscu, no cos w tym stylu A lozeczko chce takie: www.allegro.pl/show_item.php?item=81754376 sa rozne kolory, akurat ten mialam pod reka. Moja kolezanka miala takie, tylko starszy model, i uwazam,ze jest swietne, szczegolnie melodyjki i wibracje. Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 21:57 zizi a na którym mieszkasz? my mieszkamy na II. Opracowałam fajną technikę znoszenia i wnoszenia i nawet się nie męczę Wczoraj nawet wtarabaniłam się na wysokie I piętro w handlowcu na berlinga :] A wózek masz na paskach czy sprężynkach? Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 21:55 babycool z tym tuńczykiem to uwazaj, on może mieć niestety sporo rtęci Jeśli chcesz białko to polecam strączki i motylki: soczewicę, fasolę itp. No i inne rybki I mięsko Odpowiedz Link Zgłoś
konwersja śledziewska... 15.02.06, 23:43 Do dr Śledziewskiej trafiłam jeszcze jak byłam małą dziewczynką Chodzi do niej mnóstwo moich znajomych i prawie cała rodzina. Kobieta jest niesamowicie delikatna i potrafi uratować ząbki spisane na straty przez innych dentystów. Nawet mój mąż się do niej przekonał, choć jest niesamowitym przeciwnikiem wszelkich dentystów Odpowiedz Link Zgłoś
mania1978 amortyzatory czy paski 16.02.06, 08:19 Który wózek jest lepszy ten na paskach czy na amortyzatorach? Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: amortyzatory czy paski 16.02.06, 17:54 Zdecydowanie paski jak dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: śledziewska... do babycool :) 16.02.06, 08:21 Dziekuje Ci bardzo! W takim razie wybiore sie do niej. Wiecie to jest najgorsze przy przeprowadzkach, ze musicie znalezc nowych dobrych lekarzy i fryzjera Skoro Sledziewska jest delikatna i jeszcze dobry fachowiec to bede zadowolona Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
konwersja Re: śledziewska... do babycool :) 16.02.06, 21:34 Jeśli to przeprowadzka do zupełnie innego miasta, to faktycznie Jak ja się uczepię jednego fryzjera, kosmetyczki, dentysty, czy lekarza (bo jestem zadowolona z efektów), to mogę jeździć za nimi aż na drugi koniec miasta. Tak jak wędruję do Śledziewskiej z dziesięcin... Tylko prześladuje mnie pech z ginekologami jakiś... Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: śledziewska... do babycool :) 16.02.06, 21:53 konwersja, Ty z dziesięcin jesteś?? Ja też Odpowiedz Link Zgłoś
konwersja dziesięciny :) ( i Wojtuś) 16.02.06, 22:03 Tak się składa, że jestem z dziesięcin... Mieszkam na Jarzębinowej niedaleko łąk i handlowca Hieh... Villem Twój Wojtuś jest prześliczny Naoglądałam się zdjęć i napokazywałam mężowi... Wygląda na bardzo spokojniutkie dziecko... Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: dziesięciny :) ( i Wojtuś) i Sledziewska 16.02.06, 22:13 Ja malo,ze z miasta do miasta to jeszcze kurcze z innego wojewodztwa Pochodze z Kalisza, choc nie mieszkam tam juz od 2,5 roku. Fryzjera juz znalazlam - 1 wizyta i jestem zadowolona, ginekologa tez - dr. Lipski - dzisiaj bylam pierwszy raz i serdecznie polecam! Dentystke Ty mi polecilas i skorzystam. Zostaje kosmetyczka A tak przy okazji aga583 (czy jakas taka liczba skad sie przeprowadzilas do Bialegostoku? Odpowiedz Link Zgłoś
aga583 Re:Do babycool 17.02.06, 13:33 Przeprowadziłam się z Wysokiego.Maz. Chodzisz do Lipskiego w klinice u Arciszewskich.Ja planuję tam poród.Nie wiem jeszcze jakiego lekarza wybrać . Zastanawiam się nad Lipskim lub Lanczewskim. Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re:Do babycool 17.02.06, 15:45 Tak chodze do niego do Arciszewskich. Zastanawialam sie nad porodem tam, ale ta klinika jest taka mala ... Boje sie. Bardzo dobre opinie zbiera szpital na Warszawskiej, a i warunki sa tam swietne. Dlatego jak narazie zdecydowalam sie na Warszawska. Lipski jest swietny - jedna wizyta i facet wzbudzil moje zaufanie, do tego mily i wesoly. Na kiedy masz termin? Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re:Do aga 583 17.02.06, 15:46 Tak chodze do niego do Arciszewskich. Zastanawialam sie nad porodem tam, ale ta klinika jest taka mala ... Boje sie. Bardzo dobre opinie zbiera szpital na Warszawskiej, a i warunki sa tam swietne. Dlatego jak narazie zdecydowalam sie na Warszawska. Lipski jest swietny - jedna wizyta i facet wzbudzil moje zaufanie, do tego mily i wesoly. Na kiedy masz termin? Odpowiedz Link Zgłoś
aga583 Re:babycol 17.02.06, 19:14 Termin mam na 16-17 kwietnia.Dlatego mam już nie dużo czsu , by się zdecydować gdzie rodzić.Zastanawiam się jeszcze nad Parkową. Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: dziesięciny :) ( i Wojtuś) 16.02.06, 22:17 hihihi konwersja, jeszcze wyjdzie, że siebie z okien widzimy Jak daleko mieszkasz od przychodni i biblioteki? ja mieszkam w bloku przy gajowej ale zaraz koło przychodni a bibliotekę mam vis a vis okien kuchni Dziękuję Wojtek jest bardzo spokojny póki co. Dziś przed snem chyba z 15 minut się chichraliśmy Ja wisiałam nad nim nad łóżeczkiem a on do snu się układał i śmiał się aż miło Mozna powiedzieć, że jesteśmy sąsiadkami Odpowiedz Link Zgłoś
konwersja Re: do Gajowej rzut beretem ;) 18.02.06, 00:58 Dopóki byłam zgrabna i powabna to biegałam przy Twoim bloku na przystanek 19 i 16 Odkąd przytyło mi się 20 kg, bez męża i samochodu ani rusz (trochę wcześnie się zaczęły różne takie bóle brzusia, itp. więc lekarz kazał mi się oszczędzać i jak najczęściej obijać boczki w łóżku). Mieszkam bardzo niedaleko Ciebie w wieżowcu koło Kleksa Jak się moje maleństwo pojawi na świecie to jeśli zechcesz Twój Wojtuś będzie miał koleżankę na wspólne spacery Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: do Gajowej rzut beretem ;) 18.02.06, 22:14 Peeeewnie że chcę!! )))))))))))))))))))))) Jakby Ci się nudziło to daj znać, potrafię zagadać człowieka może nie na śmierć, ale osiągi mam spore :-] Jej, ale fajnie, Wojtek będzie miał już niezłe towarzycho (mam w blokach obok dwie koleżanki z brzdącami z różnicą 2 tyg. do przodu i do tyłu a teraz jeszcze Wy ) Ciasta upieczone i wieeeeelki ukłon w stronę mojej siostry. Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 22:07 Mogę się pochwalić? Mogę? Taki sobie ochraniacz dziś uszyłam do łóżeczka Powymyślałam pikowania. To bok bok to przód i ślimaczek, który jest we wzorze tkaniny slimaczek a to bzyczek, który też jest na wzorze bzyczek Zobaczymy czy html'a weźmie Ochraniacz wyniósł mnie 8 zł Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 15.02.06, 22:10 oj, to trzecie złe wstawiłam teraz jest ok bzyczek Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Przyszłe mamy z Białegostku 16.02.06, 08:33 Villem ale Ty zdolna jestes!Bardzo ladnie Ci wyszlo, a te przeszycia hoho! Ale ciekawiej by bylo jakbys Wojtusia ulozyla w lozeczku Wklej nam zdjecie Wojtka, nie mozemy sie doczekac az zobaczymy swoje to popatrzymy na Twoje Odpowiedz Link Zgłoś
up61974 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 16.02.06, 09:21 I ja chcę powiedzieć Ci villem0: ZDOLNIACHA Z CIEBIE. Super ci wyszło Gdybym ja umiała szyć.......hmmmmm marzenie.... Podpytam od razu jak się wstawia zdjęcia, bo tak pomyślałam że bym malucha światu pokazała, ale nijak nie wiem jak to się robi... POZDR up Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 16.02.06, 10:03 Villem, super ochraniacz! Też bym taki sobie uszyła, tylko nie mam jakichkolwiek predyspozycji manualnych Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 16.02.06, 17:55 babycool <a href="http://teleinfo.pb.edu.pl/wojtek>TUTAJ</a> możesz sobie patrzeć do woli na Wojtka I dziękuję za komplement Odpowiedz Link Zgłoś
up61974 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 16.02.06, 10:07 Tak sobie czytam , jak śmigacie z maluchami na spacerki... a ja jeszcze nie byłam Mieszkam na osiedlu "domkowym" i spacerek jest o tyle utrudniony, że mamy niepoodśnieżane chodniki, a brnięcie wózkiem przez śnieg... Rozpatruję dziś możliwość wyjechania na...balkon i postania z 10 minut. Jutro idziemy na bioderka więc spacer będzie na bank Zastanawiam się co z buzią malca??? Smarować kremem ochronnym? Zakrywać całą buźkę np pieluszką, czy odkrytego, czy tylko same usteczka zakryć szalikiem?? nie wiem....podpowiedzcie jak wy robicie... A jeszcze coś powiem, czy spotkałyście się z zabobonem, że nie można dziecka do chrztu wynosić na dwór?? bo jak obwieściłam mamie plan wyjścia na balkon, to własnie się nasłuchałam.... Hmmmmmmm to co i bioderka trzeba przesunąć, bo jak chrzciny za tydzien dopiero?? hihihi )) POZDR Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 16.02.06, 10:27 Z tymi zabobonami to straszna sprawa. Zależy jakie jest Twoje do tego podejście, ale gdyby faktycznie w nie wierzyć......., to nie wiem, jak zyc by sie miało. U mojej koleżanki w rodzinie np. jest taki zabobon, że do chrzcin nikt spoza rodziny nie moze na dziecko spojrzec i jak ktos przychodził, to oni chowali to dziecko! A jak ludzie chrzszczą kilkumiesieczne dzieci, to przeciez nie da rady wówczas tych zabobonów pzrestrzec wszytskich! Wydaje mi sie, że postępuj według własnej głowy i tego, co czujesz. I bioderka wydają mi sie ważniejsze! Odpowiedz Link Zgłoś
zizi1978 Re: wozek, zabobony, ochraniacz itp.... 16.02.06, 12:29 Villem0 mieszkam na 1 pietrze, ale wozek jest naprawde cięzki.Na tyle, ze wczoraj znowu zaczelam krwawic, chyba sie przedzwigalamNie jest na paskach, chyba na jakichs amortyzatorach.Opisz mi metodę wciagania wozka po schodach,PLISS.Jesli sie sprawdzi to nie bede musiala stelaza trzymac w bagaznikua jak na razie na to sie zapowiada. Rzeczywiscie zdolna z Ciebie bestia Villem0!Moje obie babcie byly krawcowymi, troche talentu odziedziczylam, ale nie mam maszyny.Ostatnią rzeczą ktorą "uszylam" (raczej przerobilam)bylo skrocenie narzuty na łóżko.Robilam to recznie, bedac na kilka dni przed porodemWyszlo calkiem calkiem, ale z maszyną byloby na pewno lepiej. Dziewczyny o takich zabobonach, o ktorych piszecie slysze pierwszy raz i wlos mi sie jezy!Do chrzcin nie pokazywac nikomu dziecka?!Albo nie wychodzic z nim na spacery?!Ja przymierzam sie do chrzcin na Wielkanoc, kiedy Patrycja bedzie miała ponad 3 miesiące.Choc rodzinka chcialaby chrzcin lada dzien.Zresztą wczoraj dzwonila do mnie kolezanka, ktora 4 lata temu rodzila corkę w USA.I jak jej powiedzialam, ze bylam z malą na spacerze to mi odpowiedziala,ze jak urodzila w pazdzierniku, to do marca z mala nie wychodzila z domu!!! Ponawiam puyanie Up, czyktos wie jak wkleic zdjecia dziciatek? Pozdrawiam, Marta Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 ból brzucha 16.02.06, 13:27 Dziewczyny, prosze o radę. Od kilku dni mam dziwne bóle brzucha, takie "pzrepowiadające miesiączkę", jakby na rozwolnienie. Byłam u lekarza, ale USG w porządku i mówił, ze to mozę niestrawnosć. Dał nospę, ale jakoś nie pomaga. Wiecie mozę co to może być i czy jest niebezpieczne? Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: wozek, zabobony, ochraniacz itp.... 16.02.06, 18:21 zizi, to może zostaw ten stelaż jeszcze na dole póki nie wydobrzejesz, jeszcze się zdążysz nawciągać. Napisze Ci jak ja to robię. Rączka tak że małego mam naprzeciwko. Wchodze na dwa stopnie i ciągnę za rączkę wózek przechylając go na dwóch kołach nieco do góry, żeby przy wciąganiu nie walił tak bardzo kołami w stopnie. No i stopień po stopniu,wchodzę wyżej - ciągnę wózek. To trzeba by pokazać, bo cięzko to opisać. Zdecydowanie lepiej mi się tak wchodzi niż miałabym wnosić. Choćbym miała nie wiem ile zakupów w koszu pod wózkiem to mi to nie przeszkadza i wciąga się tak samo. Ja zdjęcia mam na serwerze a tutaj tylko wpisuje linka (ścieżkę dostępu do zdjęcia). ale pewnie mozna inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 16.02.06, 17:59 up, buźkę kremem ochronnym, jak jest mróz to najlepiej nivea na każdą pogodę, bo nie ma w składzie wody Do tego opatulam Wojtka szalikiem tak, że mu czubek nosa i oczy tylko widać Znam ten zabobon, od mojej mamy tez się nasłuchałam, ale mam to w nosie Niech się mały hartuje. I Ty też nie słuchaj. Balkon obowiązkowo! 15 min na pierwszy raz a potem spokojnie wydłużaj. My latamy na spacerki po minimum godzinę a często i dłużej anet, w niedzielę byliśmy koło Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: ból brzucha 16.02.06, 18:25 o! kokardka to w tym samym czasie ja tez miałam bóle brzucha. jeśli nie ma plamień itp. to poleż sobie spokojnie, nie denerwuj się i bierz albo nospę forte albo zwykłą po 2 tabletki (to to samo). Mnie przeszło po 3 dniach Jak bóle będą się nasilać albo pojawi się jakaś wydzielina to migiem do lekarza, ale myślę że samo przejdzie czego Ci serdecznie życzę Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Re: ból brzucha 16.02.06, 18:29 dzieki villem0. Mnie lekarz zapisał 3 razy dziennie forte! Te bóle to takie dziwne, bo raz są, innym razem nie ma. Ale dzis to cały dzień tzrymają. Plamień i innych takich nie ma na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Zdjęcia Wojtka,łożysko i moja wizyta 16.02.06, 19:02 Hej dziewczyny! Obejrzalam zdjecia Wojtka Villem jest uroczy - nawet jak placze Slodki dzieciak, a jakie ma usteczka! Dzisiaj bylam na wizycie u dr.Lipskiego, u Arciszewskich.Jestem bardzo zadowolona,bardzo fajny lekarz i kompetentny.Porobil wszystkie badania i wszystko posprawdzal. Okazalo sie,ze to juz koniec 16 tygodnia, a wiec urodze jakos 29 lipca juz I dobrze, bo nie moge sie doczekac. Widzialam dzidzie na USG,fantastyczny obraz!Nawet dzidzia machala mi raczka Niestety psikusnik ulozony jest miednicowo (dr.Lipski uspokaja,ze jeszcze wiele razy sie przekreci),ale przez to dzidzia miala podkurczone nozki i nie dalo sie zajrzec miedzy te nozki co tam jest Szkoda! Jestem bardzo zadowolona z wizyty. I ostatnia sprawa, przed chwila spojrzalam sobie na fotki z USG i na kartce z opisem zauwazylam takie cos: ŁOŻYSKO - NA ŚCIANIE PRZEDNIEJ. Bardzo sie wystraszylam, ze to to samo co łożysko przodujące. Zaczelam szukać po internecie i znalazlam informacje na www.bocian.pl - odpowiada jakis lekarz, ze to nie to samo. I teraz czytałam jeszcze, ze łożysko przodujące jest wtedy gdy cześciowo lub calkowicie pokrywa ujscie szyjki macicy. Moze wiecie cos wiecej i mnie uspokoicie? Bo nie chce wyjsc na panikare dzowniac do Lipskiego CZEKAM NA WIESCI! Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Zdjęcia Wojtka,łożysko i moja wizyta 16.02.06, 19:15 babycool, łożysko na ścianie przedniej jest sprawą normalną i bardzo dużo kobiet tak ma i miało (m.in. ja ). To zupełnie co innego jak łożysko przodujące. Co do tego łożyska to jedynie możesz mniej ruchy dzidzi czuć Wszystko jest OK i nie martw się Dziękuję za komplementy Wojtek usteczka ma po mnie hihihi Mnie zastanawia po kim on ma takię rzęsiska?? Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Zdjęcia Wojtka,łożysko i moja wizyta 16.02.06, 19:34 Dzieki Ci Villem! Ufff. No, ale przeciez Lipski mowil, ze wszystko jest w porzadeczku to ja oczywiscie wymyslam i wymyslam. Wogole to powiedzial, ze dzidzia jest duza Wazy 166gram a co dlugosci ... to nie wiem, ktora liczba ze zdjecia jest prawidlowa- mam cos 12cm i 10,4cm. I nie wiem Villem kurcze a moze rzesiska ma sam z siebie takie? Bedzie laskom machal niesmialo powiekami i rzeskami Juz by wszystko chcieli "po nas" A jeszcze jedno: przedwczoraj ogladalam film i grzecznie lezalam i nagle tak nisko w brzuchu poczulam jakis wielki bulgot.Nigdy wczesniej tego niezaznalam, ale wydalo mi sie, ze za wczesnie na ruchy i to tak silne. Ale jak wyszlam od Lipskiego i sobie myslalam nad tym, ze dziecko jeszcze moze pare razy zmienic pozycje (teraz miednicowo) to tak wpadlam, ze moze ten bulgot to wlasnie sie obkrecilo porzadnie? Myslicie, ze to mozliwe? To koniec 16 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Zdjęcia Wojtka,łożysko i moja wizyta 16.02.06, 20:21 babycool niby w pierwszej ciąży dopiero około 20 tc się czuje ruchy, ale jak jesteś bardzo szczupła to kto wie Myślę, że to była dzidzia A z tym machaniem laskom rzęsami to już położna o tym mówiła :-] Wiecie, dziś popatrzyłam na niego i żal mi się zrobiło, że on rośnie. Ech, już nie ma w nim tego mojego ukochanego dzidziusia (patrz zdjęcie w inkubatorze), w którym się zakochałam od pierwszego wejrzenia. Kocham go z każdym dniem coraz bardziej, ale on się robi coraz większy, starszy. Ech to przemijanie Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Zdjęcia Wojtka,łożysko i moja wizyta 16.02.06, 22:09 Villem, ale On ma przeciez 4 czy 5 tygodni? A Ty juz o przemijaniu? A co do mojej szczuplosci ... taka szczupla to ja nie jestem i nigdy nie bylam. Zawsze mialam raczej tendencje do tycia. Pewna jestem, ze "ostro mi zabulgotalo" a co to bylo to to juz nie wiadomo Przy okazji to jestem zadowolona,bo od poczatku ciazy przytylam 1,5kg tylko. No,ale przeciez najlepsze (a moze najgrubsze) przede mna Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Zdjęcia Wojtka,łożysko i moja wizyta 16.02.06, 22:20 babycool, on 5 tygodni to miał 4 tygodnie temu Duży chłop z niego, kończy jutro 2 m-ce Jak ten czas szybko mija itp...... Dobranoc dziewczyny Pewnie do poniedziałku, bo w niedzielę chrzciny i trochę gotowania i pieczenia mnie czeka Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Zdjęcia Wojtka,łożysko i moja wizyta 17.02.06, 08:02 Ups zagapilam sie To faktycznie przemijanie sie moglo juz wlaczyc A co chrzcin ... Villem moze zalapie sie na jakas pomoc kuchenna w zamian za jakies smakolyki? Bo ja teraz sama w domu i tak mi sie nie chce dla mnie samej gotowac Odpowiedz Link Zgłoś
edyta253 Re: kolanko 17.02.06, 19:07 Dziewczyny! Wczoraj mój mały Fifion wystawił mi kolanko Normalnie mogłam za nie złapać! A potem stopę..... Szkoda że mój mąż tego nie widział, ale uczucie - niesamowite Pozdrawiam Edyta Ps. VillemO jak tam chrzciny? sporo roboty jak się robi taką imprezę w domu... ale ja chyba też tak zrobię, bo nawet małego przewinąć czy coś takiego to jakoś wygodniej niż w restauracji. Odpowiedz Link Zgłoś
konwersja Re: kolanko 18.02.06, 01:02 to świetne uczucie móc złapać maleństwo za stópkę... Czuć te wszystkie ruchy Moja córcia już tak mocno się wierci i wypina, że czasami śmieję się, że będę miała dziurę w brzuszku... A i mi coraz bardziej chce się ją przytulić i zobaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
edyta253 Re: kolanko 18.02.06, 14:04 Och przytulić maleństwo... o niczym innym nie myślę, normalnie "tęsknię" za moją kruszynką już chcę ją mieć, przytulić, pocałować Coś pięknego, nawet porodu jakoś się nie boję..... Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: kolanko 18.02.06, 22:17 Edyta, jej ale superanckie uczucie musiało być a chrzciny ok a przynajmniej przygotowania gastronomiczne Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Zdjęcia Wojtka,łożysko i moja wizyta 18.02.06, 22:15 hihihi, już mam pomoc w postaci mojej mamy i siostry a nasza kuchnia póki co maluuuutka ale na smakołyki tak czy inaczej możesz się załapać Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Zdjęcia Wojtka,łożysko i moja wizyta 19.02.06, 09:07 Ale wiesz moja pomoc bedzie polegala na testowaniu czy dobre )) A tak przy okazji dzisiaj sa moje urodzinki, a jestem sama (ukochany na wyjezdzie), no z pieskiem jestem. Chyba sobie kupie pudelko lodow bakaliowych i zrobie imprezke Udanej imprezy Villem! Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Zdjęcia Wojtka,łożysko i moja wizyta 19.02.06, 12:16 No to wszystkiego dobrego. Sto lat!!! A co do lodów to sama chętnie bym zjadła i to duże pudełko Tak to jest jak w ciaży ochota na słodkie. Miałam tkaie chyba 3 maiesiace, kiedy to czodziennie musiałma zjeśc loda, nawet w największy mróz. Ostatnio troche sie opanowałam ale ochota pozostała, mniam Odpowiedz Link Zgłoś
konwersja spóźnione ale szczere do babycool :) 20.02.06, 14:31 Wszystkiego szczęśliwego babycool... Jak najmniej stresu, mnóstwo uśmiechu, szczęśliwego rozwiązania i wszystkiego czego tylko zapragniesz Jak minęła impreza lodowo-urodzinowa z psiakiem i Maleństwem w brzusiu? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: spóźnione ale szczere do babycool :) 20.02.06, 18:02 Dziekuje bardzo A imprezka ... wiec jak juz dosiadlam do tych lodow bakaliowych ... to kolo polowy porcji okazalo sie, ze Malenstwo mowi, ze sa za slodkie i mnie odrzucilo. A wiec piesek mial radoche. Ale wieczorem jak wracalam ze spacerku z pieskiem ... weszlismy do sklepu "po cos dobrego" i trafilismy na cieply chlebek Ale byla wyzerka - do tego mleczko A wiec urodzinki mimo, ze bez tortu i prezentow byly fajne Dzieki raz jeszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: spóźnione ale szczere do babycool :) 20.02.06, 22:15 Takiego mi wtedy narobiłaś smska tymi lodami, ze w niedzielę z mężem wybraliśmy się na spacerek i na lody. Wyobraź sobie, ze śnieg walił na całego, bo to w niedzielę w popołudnie było a my szliśmy jedząc lody. Ja teraz mam tkaiego hopla na punkcie lodów, ze nie przeszkadza mi ani mróz ani zawierucha a najlepiej ida rożki - moje ulubione Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: spóźnione ale szczere do babycool :)do anet77 21.02.06, 08:34 Nie martw sie Ja tak samo glupawo musialam wygladac w sobote jak w snieg wyszlam z McDonalda z lodem na wafelku A jaki byl dobry!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sara-monika DO:babycool 17.02.06, 19:54 Hejka! Wiecie dziewczyny ze ja też chodze do Arciszewskich i moja ciąze prowadzi dr. Lipski a co lepsze mieszkam na Dziesiecinach na ul.Palmowej hi hi hi bd.lilypie.com/F2cdp1/.png/obrazek.gif[/obrazek] Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Re: DO:villem0 17.02.06, 20:47 Hej, villem0, nie mogę napatzreć sie na te Twoje "ochranaicze" na łóżeczko. Czy mozesz mi opisać z jakiego materiału i jak to robiłaś? Ja to nie zrobię, jasna sprawa, ale mozę jak wytłumaczę, to mi (to znaczy) dzidzi teściowa zrobi? Dzieki za info! Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: DO:villem0 18.02.06, 22:20 kokardka, ochraniacz jest z płócienka bawełnianego, poscielowego a w środku jest gruba pianka do tego tasiemki na rogach i zakończeniach by móc przymocować ochraniacz do łóżeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
konwersja Re: 18.02.06, 01:04 Bardzo często z mężem bywamy na Palmowej u jego Rodzinki Odpowiedz Link Zgłoś
sara-monika przydatne linki 18.02.06, 06:55 www.layyous.com/Videoclips/birth_2.htm - filmik o porodzie www.layyous.com/ultasound/ultrasound_video.htm - filmiki o ciazy www.echo.3w.pl/cgi-bin/echo/zdrowie/zdrowie/chk/08 - terminarz ciazy www.med.wroc.pl/laboratoria/normy.htm#2 - normy badan www.morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.porodu/zewoponowka.swf - znieczulenie zewnatrz oponowe www.republika.pl/hrynek/czlowiek1.html zobacz na jakim etapie jest dzidzia w brzuszku bd.lilypie.com/F2cdp1/.png/obrazek.gif[/obrazek] Odpowiedz Link Zgłoś
aga583 Re: DO:sara-monika 18.02.06, 10:54 I jak wrażenia z kliniki u Arciszewskich? Masz zaniar tam rodzić? Jaki jest ten Lipski? Możesz mi coś o nim powiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Lipski 19.02.06, 08:46 Ja dość dobrze znam Lipskiego, bo prawie rok do niego chodziłam jak pracował na Warszawskiej i raz byłam u niego w Arciszewskiego. To bardzo dobry lekarz i szczerze go polecam. Jest super. Do tego sympatyczny facet. Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: DO:babycool 18.02.06, 22:21 bardzo często latam z wózkiem po Palmowej Już mi się pomysły kończą gdzie chodzić, bo ja lubię zawsze inną trasą :] Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 do villem0 19.02.06, 08:48 No właśnie czytam, ze całkiem niezłe macie te spacerki. To może latem gdzieś sie spotkamy na spacerku jak ja już bedę ze swoim wózkiem śmigać Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: do villem0 19.02.06, 09:04 Hehe jak latem to ja juz tez bede miala z kim Jak myslicie czy latem (koniec lipca) mozna wyjsc juz z 2tygodniowym malcem? Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: do villem0 19.02.06, 12:14 Własnie o tym samym myślałam. Bo skoro dziewczyny wychodzą zimą z maluchami swoimi po 3 tygodniach to jak ja urodze w maju i bedzie ciepło to będe mogła wczesniej wyjść na taki spacerek czy też muszę odczekać te 3 tygodnie? Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: do villem0 19.02.06, 12:18 Wiesz Anet77, kolezanka w zeszlym roku urodzila 1 czerwca synka, a ja bylam jakos pomiedzy 16 a 18czerwca u mamy i bylysmy z malym na spacerze i to nie takim krotkim! Mysle,ze spokojnie mozna wio na dworek Odpowiedz Link Zgłoś
ulcia30 Re: do villem0 19.02.06, 14:27 Co do spotkania, to proponuję takie miejsce, gdzie będę mogła pójść też ze swoją starszą pociechą. Dziewczyny,gdzie kupiłyście swoje wózki, najbardziej interesuje mnie ta Emmaljuga? Który jest wart polecenia (chcę taki z gondolą)? Jak urodziłam moją Juleczkę, moja mama nie pozwoliła mi wychodzić z domu przez 2 tygodnie. Koszmar, mówię Wam. Teraz się tak nie dam, mam w nosie wszystkie przesądy! Pomimo mojego już 21 tygodnia, wciąż jestem zmęczona i dużo śpię. Może to kwestia tej zimy. Mam już jej dość. No i strasznie swędzi mnie skóra. Pozdróweczka U. Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: do ulcia30 20.02.06, 08:20 Mi to ulcia nie chodzi o przesądy ale czytałam,że dzidiza ma w brzuszku jednak wyższą temperaturkę i po urodzeniu potrzebuje czasu, zeby przyzwyczaić się do tej naszej. Wszedzie czytałam, ze z wyjściem na podwórko należy odczekac 3 tygodnie ale dziwi mnie, ze taki sam okres jest na czas zimy i lata. A co do swędzenia skóry to mnie tez okropnie swędzi. Mam w wielu miejscach strupy tak sobie nadrapałam. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaiw Sprzedam laktator 20.02.06, 11:37 Może któraś z Was, albo Waszych koleżanek byłaby zainteresowana. Mam do sprzedania laktator medeli - Mini electric w bdb stanie (pełne wyposażenie, dodatkowa membrana) za 170 zł. jeśli tak, to proszę na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 do dziewczyn, które juz ubiegały sie o biecikowe 20.02.06, 12:25 Dziewczyny moze któras wie, czy ubiegając sie o biecikowe dla biedniejszych czyli ten dodatkowy 1 tys to dochód na osobę 504 zł nie moze przekroczyć licząc już liczbę osób z nowo narodzonym dzieckiem czy bez tego dziecka? Bo ja to cały czas sądziłam,z e to jest dochód netto na osobę licząc już dziecko a tu koleżank twierdzi, ze bez dziecka ale to śmieszne jak dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bartosowa Re: do dziewczyn, które juz ubiegały sie o biecik 20.02.06, 14:23 Oczywiście, że już z dzieckiem Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: do dziewczyn, które juz ubiegały sie o biecik 20.02.06, 14:39 dzięki. Wiedziałam, ze mam rację. A niby kolezanka była w opiece i sie dowiadywała, ta to zawsze lubi na swoim postawić i cos wymyśleć Odpowiedz Link Zgłoś
zizi1978 Do Ulcia30 20.02.06, 14:58 Jesli chodzi o wozek Emmaljungi to w Bialym go raczej nie dostaniesz, chyba ze w Fartlandii na Upalnej, ale na zamowienie.Kiedy ja sie rozgladalam za wozkiem,nie mieli tam zadnego modelu tej firmy, ale facio powiedzial mi, ze jak podam im kolor i model to zrealizuja zamowienie.W koncu zamowilam wozek w Familyshop(www.familyshop.pl lub com.pl)taniej niz w fartlandii o jakies 400zl.Dowoz do Bialego maja gratisJesli masz jeszce jakies pytania dot. wozka napisz,postaram sie odpowiedziec.Mam Smarta. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
konwersja poród rodzinny w Bialymstoku 20.02.06, 15:37 Zdecydowaliśmy się z mężem na poród rodzinny Czy wiecie może czy i ile się płaci w szpitalu publicznym (Warszawska, Gigant) za taką przyjemność? Ile mają sal do porodów rodzinnych, jakie są warunki, czy trzeba spełniać jakieś określone kryteria? Z góry dzięki za wszelkie informacje Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: poród rodzinny w Bialymstoku 20.02.06, 17:32 na Warszawskiej jest bezplatny I wiem,ze na Warszawskiej sale do porodu 1osobowe, chyba tylko jedna jest 2 osobowa na wypadek tloku Wiecej nie wiem : ( Odpowiedz Link Zgłoś
beak3 dr Bielecki 21.02.06, 15:17 Witam i ponownie zapytuję o dr Bieleckiego. Może któraś z Was go zna lub słyszała cos o nim. Proszę o wszelkie informacje. Bea Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Re: dr Bielecki 21.02.06, 19:54 Ja słyszałam o tym Bieleckim "takie sobie" opinie. Dziewczyna mówiła, że ciężko się z nim dogadać. Może nie byłó tak źle, bo całą ciążę u niego była, ale mówiła, ze następną ciążę, to na pewno nie będzie u niego prowadzić. Dobre moze jest to, ze pracuje w PSK, to jeśli ma sie zamair tam rodzić, to zawsze ma się tam "swojego" lekarza. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Fartlandia 21.02.06, 20:03 Tak wiec dzisiaj postanowilam na spacer z psem isc na Upalna do Fartlandii, lazlam z 40minut z Nowego Miasta! Ale maja bardzo duzy wybor. Chociaz lozeczko, ktore chce w internecie moge kupic 90zl taniej, ale przynajmniej zobaczylam je na zywo. Dziewczyny jak to bylo z tymi kolkami od wozka? Te duze to pompowane i nimi latwiej po sniegu? Bo mnie sie jakos bardziej podobaly te wozki z malym kauczukowymi kolkami. Ubranek bardzo duzo i akcesoriow Wiecie swietne jedno lozeczko bylo drewniane ... za 2400 Ale piekne! Odpowiedz Link Zgłoś
wesolka102 Re: dr Bielecki 03.04.06, 19:29 można wyluzować, dziwny to człowiek ale troskliwy lekarz - nie olewa żadnych skarg pacjentki na złe samopoczucie i coś z tym robi - moją ciążę już kończy prowadzić i nie mogę narzekać - na wszystko odpowie, na badania wysyła, pamięta swoje pacjentki i nie żałuje zwolnień dla ciężarnych - resztę opowiem jak urodzę dzidziusia Odpowiedz Link Zgłoś
milka781 Re: poród rodzinny w Bialymstoku 21.02.06, 17:15 na Warszawskiej porod rodzinny nic nie kosztuje.sa tam fajnie odnowione przestronne sale 1 lozkowe i jedna sala 2 lozkowa.niestety lazienka jest na korytarzu,tylko sala eko ma wlasna lazienke,ale i tak warunki sa o niebo lepsze niz przed remontem Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: poród rodzinny w Bialymstoku do milka781 21.02.06, 19:56 hej a co to ta sala EKO? Widzialas te sale 1 osobowe? sa jakies drabinki czy pilki czy cos takiego? Czyli jak podczas boli bede chciala prysznicem pomasowac plecki to wio na korytarz? I czy wiesz moze czy mozna miec wlasna polozna? tzn. zaplacic jakiejs zeby byla caly czas? Dziewczyny wiecie cos o tym, ze nie mozna juz stosowac vacum czy proznociagu? Moja szwagierka wczoraj rodzila w okolicach Opola, i miala to. Nasza kuzynka z tych samych okolic zdziwila sie, bo mowi, ze glosno bylo, ze nie mozna. Pozdrowka! Odpowiedz Link Zgłoś
milka781 Re: poród rodzinny w Bialymstoku do milka781 22.02.06, 09:12 sala eko jest nalepiej wyposazona.Przed remontem byla to sala porodow rodzinnych a pozostale lozka staly na jednej duzej sali poprzedzielanej sciankami w tzn.boksach.teraz sa oddzielne sale a tylko jedna jest 2 lozkowa (na wszystkich salach moze byc maz przy porodzie).sala eko ma wlasna lazienke,drabinke,pilke,jakis materac,a pozostale sale sa bez lazienek(jest wspolna dla wszystkich na korytarzu),jakies pilki tam widzialam ale drabinek nie ma. co do poloznych to wydaje mi sie ze z tam pracujacymi mozna sie dogadac zeby jedna byla caly czas przy tobie, Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: poród rodzinny w Bialymstoku do milka781 22.02.06, 09:39 A jakie szanse, ze sie trafi na sale EKO? Mozna to jakos wczesniej ustalic? Odpowiedz Link Zgłoś
izabela210 Re: poród rodzinny w Bialymstoku do milka781 22.02.06, 13:27 ja w czerwcu urodziłam syna miałam cesarkę nie mogłam urodzićsamaprzed cesarką próbowałam kilka razy lekarz nie informując mnie oniczym podczas rodzenia bez mojej zgody zrobił próbę vacum nie udało się wyciągnąć dziecka i była cesarka o vacum dowu=iedziałam się po wszystkim mój synek od tego miał wylew 3 stopnia po wylewie lerzał cały czas w szpitalu wylew zprzebiciem do komór mózgowych w tych komorach poszerzonych zaczeło zbierać sie za dużo płynu nazywa to sie wodogłowie pokrwotoczne mój synek jest po2 operacjach ma niedotlenienie okołoporodowe iwylew krwi do mózgu 3 stopnia i wodogłowie pokrwotoczne izastawkę w głowie z ktorą musi żyć po wylewqie został uszkodzony mózg ima porażenie mózgwe .to są skutki vacum. interesuje mnie czy ta dziewczyna podpisywała zgodę na vacum Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: poród rodzinny w Bialymstoku do milka781 22.02.06, 14:39 bardzo przykro czytac to co napisalas. Nie wiem czy podpisywala zgode, jak wyjdzie ze szpitala i bede z nia rozmawiala to sie dowiem i napisze. Trzymaj sie! Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Re: poród rodzinny w Bialymstoku do milka781 22.02.06, 18:13 Bardzo mi przykro. A powiedz mi, czy rodziłaś na Warszawskiej i jaki to lekarz zdecydował o tym vacum? Próbowałam znaleźc jakieś informacje o tej metodzie, ale bezskutecznie, co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: poród rodzinny w Bialymstoku do milka781 22.02.06, 19:46 vacum to taka pompa-ssak do wyciągania dziecka, niezbyt ciekawa sprawa Zaskoczona jestem, że lekarz zdecydował się na to skoro teraz z najmniejszymi nieprawidłościami lecą zaraz na blok cc robić. Odpowiedz Link Zgłoś
milka781 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 21.02.06, 17:09 dziewczyny czy mozecie mi powiedziec ile po cesarce przebywa sie na Parkowej bo na Warszawskiej 4 doby ale w prywatnej klinice chyba krocej? Odpowiedz Link Zgłoś
zduno2 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 22.02.06, 08:13 Nie wiem ile na parkowej ale ja u Arciszeskich rodząc w środę wieczorem wyszłam w sobotę rano, po cesarce dziewczyny są 3-4 dni Odpowiedz Link Zgłoś
aga583 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 22.02.06, 10:43 Byłas zadowolona z porodu u Arciszewskich.Jaki lekarz prowadził poród? możesz opisać jak tam u nich się rodzi? Mam tam zamiar rodzić w kwietniu?Powiedz cze nacinają krocze? Odpowiedz Link Zgłoś
zduno2 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 22.02.06, 13:30 Już kiedyś wszystko opisywałam ale spełniam prośbę Poród prowadził drLenczewski jako pediatra była dr Zapolska - oboje naprawdę godni polecenia.Teraz ciążę prowadzi też dr Lenczewski - kiedyś pracował na warszawskiej i ma bardzo dobrą opinię wśród pacjentek i lekarzy - ale napewno jest tez ktoś mniej zadowolony.Krocze miałam nacinane ale to chyba nic strasznego - po 5 dniach zdjęcie szwów i śmigałam jak nowonarodzona.Teraz też mam zamiar rodzić u Arciszewskich ale dopiero jesienią .Nie wiem jak jest na parkowej-tyle tylko co widziałam na ich stonce internetowej-ale na zamenhofa jest naprawdę ok i na nic nie mogłam narzekać (chociaż na salce była ze mną dziewczyna po cesarce i bardzo na wszystko narzekała ?)Jak masz jakieś pytania to czekam Odpowiedz Link Zgłoś
malamee1 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.02.06, 14:55 Właśnie przeczytałam, że już rodziłas u Arciszewskiego. I wszystko było ok. Ja chciałam się dowiedzieć ile kosztował poród. Rodzę jesienią ale chciałabym już choć mniej więcej być zorientowana. Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.02.06, 16:51 Hej, porod u Arciszewskiego jest refundowany przez NFZ, pacjentka placi jednak za standard, wyprawke i takie tam "drobiazgi". Znieczulenie w cenie i porod rodzinny tez. Porod SN - 800zl, CC- 1400zl. Ja chodze do Arciszewskich do dr. Lipskiego - bardzo sympatyczny lekarz i dobry fachowiec. Maja bardzo dobrze wyposazony gabinet.Polecam serdecznie Porod planuje jednak na Warszawskiej - mam jeszcze 5miesiecy wiec moze zmienie zdanie. Jezeli by Cie interesowaly szkoly rodzenia to jest panstwowa darmowa (trzeba miec meldunek w Bialymstoku) na Warszawskiej. I jest prywatna DAR, koszt 330zl - ja wybralam ta. Pozdrawiam i zycze zdrowka Tobie i dzidzi border="0" src="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;40/st/20060729/dt/7/k/5626/preg .png"></a> Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.02.06, 16:52 Hej, porod u Arciszewskiego jest refundowany przez NFZ, pacjentka placi jednak za standard, wyprawke i takie tam "drobiazgi". Znieczulenie w cenie i porod rodzinny tez. Porod SN - 800zl, CC- 1400zl. Ja chodze do Arciszewskich do dr. Lipskiego - bardzo sympatyczny lekarz i dobry fachowiec. Maja bardzo dobrze wyposazony gabinet.Polecam serdecznie Porod planuje jednak na Warszawskiej - mam jeszcze 5miesiecy wiec moze zmienie zdanie. Jezeli by Cie interesowaly szkoly rodzenia to jest panstwowa darmowa (trzeba miec meldunek w Bialymstoku) na Warszawskiej. I jest prywatna DAR, koszt 330zl - ja wybralam ta. Pozdrawiam i zycze zdrowka Tobie i dzidzi border="0" src="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;40/st/20060729/dt/7/k/5626/preg .png"></a> Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Przyszłe mamy z Białegostku 27.02.06, 16:53 Hej, porod u Arciszewskiego jest refundowany przez NFZ, pacjentka placi jednak za standard, wyprawke i takie tam "drobiazgi". Znieczulenie w cenie i porod rodzinny tez. Porod SN - 800zl, CC- 1400zl. Ja chodze do Arciszewskich do dr. Lipskiego - bardzo sympatyczny lekarz i dobry fachowiec. Maja bardzo dobrze wyposazony gabinet.Polecam serdecznie Porod planuje jednak na Warszawskiej - mam jeszcze 5miesiecy wiec moze zmienie zdanie. Jezeli by Cie interesowaly szkoly rodzenia to jest panstwowa darmowa (trzeba miec meldunek w Bialymstoku) na Warszawskiej. I jest prywatna DAR, koszt 330zl - ja wybralam ta. Pozdrawiam i zycze zdrowka Tobie i dzidzi border="0" src="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/1;18;40/st/20060729/dt/7/k/5626/preg .png"></a> Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 22.02.06, 17:00 Na Warszawskiej po cc wychodzi się na trzecią dobę. Odpowiedz Link Zgłoś
sara-monika Przyszłe mamy z Białegostku 22.02.06, 18:11 Hej dziewczyny! Nie było mnie ostatnio na forum bo byłam w szpitalu (PSK).Wyobraście sobie ze bedąc w miescie na zakupach szłam po tych nie odśnieżonych chodnikach, poślizgnęlam się i upadłam. W sumie nic mi sie nie stalo(tak myślałam) otrzepałam sie ze sniegu i dalej w droge. Zaczelo sie w nocy, ból nie do zniesienia w prawym boku. Nastepnego dnia mąż dzwoni do dr.Lipskiego zeby sie umowic na wizyte z powodu tych boli. Niestety dr. Lipski skonczyl juz dyzur u Arciszewskich tego dnia. Lecz za chwile oddzwonil do nas i powiedział ze bedzie w klinice za 5 min. Po USG okazało sie ze z dzieckiem jest wszytsko ok,ale na wszelki wypadek skierował mnie do szpitala na chirurgiczą izbę przyjęc zeby wykluczyc jakiekolwiek złamania. Na izbie przyjec siedziałam 4 godziny i po usg skierowali mnie na patologie ciązy. Wyszłam na 4 dzien, ale juz wiem ze nigdy nie bede rodzić w PSK. Co za koszmarne warunki, dziewczyny które miały chec rodzić z meżami na sali EKO (jest tam jedna taka sala)musiały czekać az sala sie zwolni bo inaczej na porodówke (niesty mąż tu nie może być). Była u mnie na sali jedna dziewczyna która z 3 cm.rozwarciem czekała spokojnie az sala EKO bedzie wolna bo chciałą rodzić z meżem. Na szczecie po kilku godzinach doczekała sie. Nie wszystkie jednak mają takie szczescie. bd.lilypie.com/F2cdp1/.png/obrazek.gif[/obrazek] Odpowiedz Link Zgłoś
zizi1978 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 23.02.06, 10:09 Saro-moniko co do sali eko w PSK masz rację. Ja rodziłam w PSK, niestety nie na eko, tylko na ogólnej.Mąż był ze mną, choc wiem ze czasami trafiaja sie polozne, ktore nie pozwalają wchodzic partnerom na sale ogolną. Mnie trafiłys się fajne polozne i pozwoliły męzowi być ze mną do konca, tzn do momentu kiedy zadecydowano o cc.Zresztą lekarz prowadzacy ciązę pracuje w PSK (i na Zamenhofa) i tylko dlatego zdecydowalam sie tam rodzić.Mimo, ze ciąze prowadzilam prywatnie, od samego poczatku dr namawial mnie na porod w szpitalu, twierdzac ze komfortowe warunki porodu sa niczym w porownaniu ze zdrowiem dziecka(tylko szpitale dysponuja odpowiednim sprzetem do jego ratowanie).Kiedy zaczęłam rodzic zadzwnilam do niego i przyjechal w ciagu kilku minut.Nie bylam nigdy na Warszawskiej i nie wiem jak tam jest, ale czytając Wasze posty na pewno o niebo lepiej niż w gigancie.Po cesarce wyszlam na 4 dobę i żyjeNie pisze tego po to aby namowic Cię na porod w PSK bo i tak zadecydujesz sama gdzie bedziesz rodziła Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
basia9930 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.03.06, 17:56 jeśli chodzi o warszawską to po naturalnym jak jest wszystko ok wypisują już następnego dnia a po cięciu na trzeci dzień. miałam cięcie 22.02 po 18 a wypisali mnie 25.02 po 9. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ania278 do annanatali... 04.03.06, 19:19 Aniu, czy twoja coreczka ma na imie Lidia? Odpowiedz Link Zgłoś
julka130 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 22.02.06, 17:58 Cześć dziewczyny co u was słychać. Ja pracuje. Kiedy do mnie wpadniecie Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 22.02.06, 19:48 czesc w czwartek lookałam w payu czy gdzieś Cię tam nie widać i we flunchu też, ale jakoś nie zauważyłam Ciebie Dziś to pędem leciałam do domu to nawet nie zaglądałam. Ale się poprawię U nas goście, goście, goście..... Ale nie narzekam fajnie jest Odpowiedz Link Zgłoś
edyta253 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 22.02.06, 22:41 Hej Dziewczyny Ja jutro lecę do UK, dwa tyg. załatwiałam różne sprawy i nawet nie wiem kiedy ten czas miną To mój pierwszy lot trochę się denerwuję... ale lekarz mnie uspokaja że wszystko ok a nawet zachęca do porodu tam a nie u nas... Za tydzień wracam bo po 34 tyg.c. nie wpuszczają już na pokład samolotu. Pozdrawiam Edyta Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 23.02.06, 13:34 Dziewczyny dzisiaj zapisałam się do szkoły rodzenia. Zaczynam wykłady od 20 marca. Na ćwiczenia narazie nie chodzę bo muszę zapytać lekarza czy mogę a mam wizytę dopiero 8 marca. Dzisiaj byłam u koleżanki, która lada dzień powinna już rodzić to opowiadając narobiła mi dużej ochoty na tą szkołe rodzenia. Juz nie moge się doczekac kiedy zacznę chodzić. Co do porodu to ja tez leżałam raz w PSK i wiele razy na Warszawskiej to też nie wyobrażam sobie, ze miałabym rodzić w PSK. I tu już nie tylko o warunki estetyczne chodzi, bo co do personelu to tez miałam wiele zastrzeżeń. Ale fakt każdy wybiera co mu pasuje. A tak propo tłustego czwartku to wyobraźcie sobie, ze ja dizisja 4 pączki wpedzlowałam A waga idzie w góre i idzie az boję się pomysleć do jakiej wartości moge dobić. Na szczęscie jak narazie to w brzuszek wszystko chyba idzie a nie na boczki Odpowiedz Link Zgłoś
mania1978 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 23.02.06, 16:29 anet77 nawet nie wiesz ile radochy daje chodzenie do szkoły rodzenia. Po którymś Twoim wpisie zapytałam położne w szkole co do ćwiczeń dla Ciebie, powiedziały,że jak najbardziej szkoła wskazana, nie musisz wykonywać wszystkich ćwiczeń. Musisz z nimi pogadać indywidualnie co i jak. Dla mnie to pewnego rodzaju wyrocznie, zawsze można na nie liczyć, doradzą i pomogą. Nie narzucają sojego zdania ale zawsze podpowiedzą i naprowadzą. Niedługo już się z nimi rozstanę, ale już wiem, że będzie mi bardzo brakowało tych babskich pgaduszek, śmiechów i wymiany poglądów brzuchatek. Chodzę tam od 26 tygodnia,czyli tak od połowy listopada, więc trochę się przywiązałam. Ale naprawę warto!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika2821 dobry panstwowy ginekolog-pilne!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 23.02.06, 17:00 Jestem w drugim miesiacu ciazy i chodze do ginekologa na Sienkiewicza,Jestem bardzoooooo niezadowolona z tych wizyt. Czy mozecie mi polecic dobrego ginekologa,ktory pracuje panstwowo?Najchetnie w centrum Bialegostoku? Ja przestrzegam wszystkie mamy przed wizytami na ul.Sienkiwicza.Juz na sama wizyte trzeba czekac 2-3 dni i nie wazne ,ze jestes w ciazy!!To nie ma znaczenia, mozesz nawet umierac-kolejka (zreszta fikcyjna) to kolejka,... Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: dobry panstwowy ginekolog-pilne!!!!!!!!!!!!!! 23.02.06, 20:02 Monika, polecam Ci jednego z ginekologów na Warszawskiej tych od "ciąży wysokiego ryzyka" (nie musisz takiej mieć, chodzą tam po prostu tylko kobiety w ciąży). Kolejki są wprawdzie, zależy do jakiego lekarza, ale są. Jednak gdy coś się dzieje to wystarczy zajść a przyjmie ten co obecnie przyjmuje lub lekarz dyżurny izby przyjęć. A gdzie dokładniej chodziłaś na Sienkiewicza?? I do kogo? Odpowiedz Link Zgłoś
mania1978 Re: dobry panstwowy ginekolog-pilne!!!!!!!!!!!!!! 23.02.06, 20:15 Moniko, leć do przychodni na Warszawską, przy szpitalu, dużo dobrego dziewczyny pisały o dr Korfel, dobry jest tez ponoć dr Michalak (z-ca ordynatora porodówki), dr Kurządkowski (z-ca ordynatora patologii, na prawdę miły facet i prawdopodobnie niezły specjalista). Ja teraz chodzę do dr Boćkowskiego, bo tak wyszło, nie miałam innego wyboru, jestem w 38 tyg. i musiałam pójść do kogoś na wizytę w poniedziałek itylko u niego były wolne miejsca, aha jeszcze dr Urban, tez podobno niezły. Więc jak widzisz masz wybór. Nie rób tego błedu co ja, ciągnęłam wizyty u swojej ginki aż do momentu gdy nie trafiłam na patologię w 36 tyg., choć nie miałam do niej tak do końca zaufania. Teraz musiałam pójśc do pierwszego lepszego, ale nie było tak źle. Czop mi pomału odpada, teraz tylko czekam na skurcze lub odejście wód i .... frrrrrr na porodówkę. Trzymaj się Monika, głowa do góry!!! Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 23.02.06, 19:59 mania, jak chodzisz od połowy listopada to może się spotkałyśmy? anet, idź i pogadaj z położnymi w szkole. Przecież możesz lżej ćwiczyć i chodzić tam bardziej na pogaduchy i relaks Odpowiedz Link Zgłoś
mania1978 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 23.02.06, 20:07 Pewnie tak, ja chodziłam przeważnie w poniedziałki i środy na 16, czasami wpadałam we wtorki. Teraz to różnie, ale te poniedziałki i środy jakoś mi we krwi zostały. A TY? Dziewczyny do szkoły jest naprawdę warto chodzić, nawet nie dla samych ćwiczeń, ale dla atmosfery. A i warto dodać, że za darmo. BRZUCHATKI DO SZKOŁY RODZENIA!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 23.02.06, 19:57 Edyta, szczęśliwej podróży A po powrocie chyba o jakims spotkanku pisałyśmy? I wyciśnij na maxa ten tydzień w UK z mężem ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
monika2821 dobry panstwowy ginekolog-pilne!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! 23.02.06, 21:26 Na Sienkiewicza w przychodni jest tylko jeden ginekolog-dr Piotr Sitnik.Tam sa jakies przekrety ,gdyz w zeszycie u pielegniarki sa wolne godziny,a ona nie chce przyjmowac pacjentek i sama widzialam potezne luki w godzinach. Pytam ostatnio do ktorej przyjmuje dr we czwartek (wiedzac,ze na drzwiach pisze 11.00-18.00)-odp.do 17.00.Zatem skraca sobie bezstresowo godziny pracy. Skapi badan np. jestem w 2 miesiacu ciazy a nie robilam ani usg,ani moczu.Czy to normalne? Oczywiscie zrobilam sama prywatnie usg potwierdzajace ciaze. To przykre ,ze niektorzy ludzie sa tak ...prymitywni. Co do warszawskiej -chetnie-ale ponoc np. dr.Korfel przyjmuje tlko we czwartki przez 3h( tak wyczytalam gdzies na forum). Jak zatem mam sie do niej dostac skoro pracuje i jak ona moze dobrze opiekowacsie ciezarnymi, skoro ma tylko 3h pracy? Czy jest tam jakis lekarz,ktory pracuje np. od 13.00 lub 14.00. kiedy koncze prace? No bo wybaczcie -godziny pracy od 10.00-.... to chyba dla bogatych bezrobotnych... Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: dobry panstwowy ginekolog-pilne!!!!!!!!!!!!!! 24.02.06, 08:39 Teraz dr Korfler przyjmuje w środy, bo przejęła pacjentki dr Lipskiego. Jeszcze u niej nie byłam, bo jak miałam pierwszą wizytę juz u niej to akurat zachorowała i na zastępstwo przyszedł dr Urban. Z niego tez moze i dobry lekarz chociaż ja jemu do końca nie ufam. Dlaczego ten facet tak szaleje z no-spą forte? Raz mi przepisał 6 tabletek dziennie a dopuszczalna dawka to 3. Ja to sie przyznam że to co on mi mówi czy przepisuje to traktuję z lekkim przymrózeniem oka. Nie wiem jak teraz będzie z dostaniem sie do dr Korfler skoro ma jeszcze pacjentki dr Lipskiego a ma przyjmować jeden dzień w tygodniu i nie przez 3 a 2 godziny Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 oj coś mi poleciało w połowie, więc kończe:) 24.02.06, 08:45 Co do szkoły rodzenia natomiast to byłam i rozmawiałam. Ustaliłyśmy, ze mam poczekać do 8 marca do wiizyty i na wizycie lekarz ma postanowić czy moge chodzić na ćwiczenia czy nie i czy wszystkie cwiczenia mogę wykonywać. Tak więc narazie czekam. Odpowiedz Link Zgłoś
milka781 Re: dobry panstwowy ginekolog-pilne!!!!!!!!!!!!!! 24.02.06, 14:07 co do lekarzy z warszawskiej to z tego co wiem Urban nie cieszy sie zbyt dobra opinia jako specjalista,nie polecam tez Bockowskiego-ma bardzo specyficzny sposob bycia co nie kazdemu moze odpowiadac,szczerze polecam zas Kurzatkowskiego-ja sama mam zamiar dogadac sie z nim zeby mi robil ciecie.Bardzo zaluje ze juz tam Kupisz nie pracuje,tylko w prywatnej klinice bo ja chodze wlasnie do niego,a chcialabym rodzic na warszawskiej.dobrą opinia cieszy sie tez Ułasiuk. Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: dobry panstwowy ginekolog-pilne!!!!!!!!!!!!!! 24.02.06, 17:32 Fakt, Ułasiuk jest super Bardzo rozsądny z niego człowiek i fajny, kompetentny lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Re: dobry panstwowy ginekolog-pilne!!!!!!!!!!!!!! 24.02.06, 11:14 Hej! Ja chodzę własnie do dr Korfel i jestem baaaaardzo zadowolona! Przyjmuje teraz w środy od 9 do 11, zapisywanych jest moze 5 pacjentek góra, ale pani doktor każdą trzyma około 30 minut! Jest niezwykle cierpliwa, dokładna, badania na mocz i morfologie co miesiąc! Musisz zadzwonic do przychodni i sie umówic, ale wiem, ze mozesz czekać i 3 albo 4 tygodnie na wizytę, potem już po każdej wizycie zapisujesz sie na kolejną i jest ok! Nr na warszawską: 7488787. Pozdrowionka! Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: dobry panstwowy ginekolog-pilne!!!!!!!!!!!!!! 24.02.06, 17:30 No wybacz, kto jak kto, ale dr Korfel opiekuje się świetnie swoimi pacjentkami a do tego ma rewelacyjną pamięć. Wiem coś o tym, bo prowadziłam u niej całą ciążę. Na Warszawskiej wszyscy tak pracują, bo przychodzą z oddziałów. Nie ma tam lekarza pracującego od 13-14. Przychodnia jest do 15. Widocznie jest dla bogatych, niepracujących burżujów. Odpowiedz Link Zgłoś
funiaa87 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 24.02.06, 11:36 Witam! Ja również jestem z Białegostoku.Jestem w 36 tygodniu ciąży i niestety jeszcze nie zdecydowałam się,gdzie rodzićMyślałam do tej pory o Warszawskiej bo znieczulenie zzo jest bezpłatne,tak samo jak poród rodzinny,opieka lekarska też ponoć ok,ale wiele też słyszałam o gronkowcu,który tam panujeWiecie moze coś na temat innych szpitali,np.PSK?Czy tam znieczulenie zzo i poród rodzinny sa bezpłatne?Jakie są sale porodowe(znaczy ile osobowe)?Chciałabym, uzyskać właśnie tego typu informacje.I jeszcze jak wygląda opieka lekarska po porodzie,czy dziecko przywożą od razu do mamy? Bardzo prosze o rade! Odpowiedz Link Zgłoś
kmalczyk Re: Przyszłe mamy z Białegostku 24.02.06, 12:55 Ja rowniez bym chciala uzyskac informacje co do szpitali tez slyszalam ze na Warszawskiej jest gronkowiec wiec chyba tam nie bede rodzic powiedzcie jak sie rodzie w PSK jakie warunki i opieka. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Przyszłe mamy z Białegostku 24.02.06, 13:15 Z tego co czytalam na forum PSK ma tragiczne warunki.Wieloosobowe sale, sala porodowa wieloosobowa, tylko jedna salka do porodow rodzinnych,a forumowiczki skarza sie tez na opieke. Ja zdecydowalam sie na Warszawska, i mam nadzieje, ze do lipca poradza sobie z gronkowcem. Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 24.02.06, 17:35 ale panikujecie z tym gronkowcem :] Normalnie jak głuchy telefon. rodziłam tam przez cc, jestem cała i zdrowa, dzidź też. chyba anet dobrze napisała, że gronkowca można szybciej złapać od pacjentki, która razem leży. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 06.03.06, 17:51 Gronkowiec nie leży tam po prostu na stole ani na lampie. Gronkowiec pochodzi od jakiejś pielęgniarki, położnej, salowej albo nawet lekarza. Zarazony jest ktoś z personelu. I na tym polegało szczeście bądź pech pacjentek, ktore się zaraziły a które nie oraz ich dzieciaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
zizi1978 do funiaa87 24.02.06, 13:05 Cześć.Ja rodzilam w tym roku w PSK, wiec napisze Ci kilka słów.Mialam znieczulenie zzo i nic za nie nie placialam.Niestety Psk dysponuje tylko jedną salą Eko gdzie odbywaja sie porody rodzinne.Nie wiem czy mozna wczesniej "zaklepac" sobie ta salę i czy za porod na niej cos sie placi, ale podejrzewam, ze jest bezplatny.Ja wyladowalam na ogolnej, gdzie sa 3 lozka odgrodzone od siebie sciankami.Sala ta naprawde nie jest taka straszna, wyobrazalam sobie ja w duzo gorszym stanieNa pologu sale sa zazwyczaj 6 osobowe, ja dziwnym tafem wyladowalam w sali 2 osobowejZe zwgledu, ze mialam cc dziecko nie zostalo do mnie przyniesione od razu po porodzie, czego niestety zaluje, ale bylam tak mocno zmnieczulona, ze "odjechalam".Takze malą dostalam dopiero rano(a urodzila sie o 21.00.Byc moze po porodzie sn wyglada to inaczej i dziecko jest przynoszone matce, ale tego nie wiem.To by bylo chyba na tyle, jak bedziesz chciala cos jeszcze wiedziec, pytaj, jesli bede wiedziala odpowiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zizi1978 Re: do funiaa87 24.02.06, 13:08 Zapomnialam napisac jeszcze, ze do momentu kiedy zadecydowano o cc, mąz byl ze mnąpomimo, ze byla to sala ogolna.Trafily sie super polozne, ktore same kazaly mi zadzwonic po męza Odpowiedz Link Zgłoś
funiaa87 do zizi1978 24.02.06, 13:17 Bardzo Ci dziękuje za odpowiedźA jak oceniasz cały szpital?W jakim jest stanie?Jak wyglądają łazienki?Leżałaś na sali z dziewczyną też po cc czy moze po naturalnym?I jak personel-lekarze? Odpowiedz Link Zgłoś
zizi1978 Do funiaa87 24.02.06, 13:28 Szpital jak to szpital.Najgorzej nie jest, choc mogloby byc lepiejPolog naprawde wyglada przyzwoicie.Bylam tylko na jednej 6 osobowej sali(odwiedzalam koleznakę)i sala wygladala ok.Lazienka jest naprawne super(mam porównanie z lazienka ktora jest na patologii w PSK i napisze, ze lazienka na pologu to Hawaje, 5 przyzwoitych pryszniców i 2 kibelki).Koleznak ktora lezala ze mna tez miala cc.A z personelem bywalo roznie.Tafialay sie siostry mnie lub bardziej mile.Noworodkowe tak samo-jedna lepsza inna gorsza.A lekarzy widzialam tylko na obchodachW dodatku ciagle tego samego Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: do zizi1978 24.02.06, 17:36 funia, nie byłaś nigdy w psk? ogólnie w szpitalu a nie na porodówce. Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Pepki - Wasze a nie dziecka! 24.02.06, 13:26 Hej, mam do Was pytanie. Czy bolal Was pepek? Dzisiaj rano jak sie balsamowalam poczulam bol pepka i,ze jest on w czesci twardy (juz kiedys wczesniej tez mnie bolal). po kilku godzinach mi przeszlo. Pozniej znowu mnie zaczal bolec i zrobil sie twardy i teraz znowu mi przeszlo. Jak boli to twardy jak nie boli to miekki. Mialyscie cos takiego? A moze to dzidzia cos mi tam wbila? Odpowiedz Link Zgłoś
funiaa87 Re: Pepki - Wasze a nie dziecka! 24.02.06, 13:33 Cześć, czytałam na jakiejś stronce o maluszkach,że pępek może nam-kobietom w ciąży- pobolewać.Staje się bardziej wrazliwy na dotyk.Nie wiem dokładnie gdzie to było,ale jak tylko znajde to podam ci ten link.Mi wprawdzie pępek nie boli,ale przy dotykaniu czuje,ze jest bardziej wrażliwy niż przed ciążą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Pepki - Wasze a nie dziecka! 24.02.06, 15:39 Dzieki funiaa87, zawsze to ulga,ze ktos cos slyszal u mnie to jest tak,ze gorna czesc dziurki od pepka zrobila sie bardzo naciagnieta- jakby ktos polokragly drucik wlozyl I raz tak napiete raz normlanie. Jak znajdziesz podaj linka a ja Wam moge polecic www.dziecko-info.com - wpisujesz date porodu i wyskakuje ktory tydzien i co sie dzieje z dzidzia Pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
sara-monika CC 24.02.06, 16:58 Moze wiecie czy jesli są wskazania do cc (ułozenie miednicowe) chcąc rodzic na Warszawskiej,przychodzi sie w danym terminie na ciecie, czy tez kilka dni wczesniej, dodam takze ze moj lekarz nie pracuje na Warszawskiej. Jak to sie odbywa? bd.lilypie.com/F2cdp1/.png/obrazek.gif[/obrazek] Odpowiedz Link Zgłoś
bmatoszko babycool 24.02.06, 14:01 mnie tez bolał pepek, tak wewnatrz, gdy macica siegala na ta wysokosc i tez nie caly czas ale potem mi przeszlo Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: babycool 24.02.06, 14:36 hej, to by sie zgadzalo,bo to 17/18 tydzien i niedawno czytalam,ze macica siega pepka Pamietasz kiedy u Ciebie to bylo? Dzieki i pozdrawiam ! Odpowiedz Link Zgłoś
bmatoszko vaccum 24.02.06, 14:18 ostatni nurtuje mnie to ze czasem uzywa sie kleszczy lub vaccum przy ostatniej fazie porodu, troche poczytalam, popytalam poloznej i okazuje sie ze nie musimy wyrazac na to zgody i kazdy lekarz powinien o to zapytac, ale bezpiecznie jest powiedziec przy przyjeciu na oddzial lub w trakcie I fazy gdy jeszcze mamy świadomość, a jak powiedziala mi polozna to nawet jezeli dziecko jest juz b.nisko w kanale to i tak mozna zrobic cesarkę, mama-marty, a co u ciebie? nie odzywasz sie? Odpowiedz Link Zgłoś
ulcia30 Re: vaccum 24.02.06, 21:04 Anet77, wciąż Cię swędzi? Wiesz może z jakiego powodu? U mnie wykluczono cholestazę, miałam robione badania, więc może coś innego? W pierwszej ciąży swędziało dopiero pod jej koniec. Swędzi Cię całe ciało, czy tylko niektóre partie? A propos czasu leżenia w szpitalach po porodzie.Byłam ostatnio na patologii na Warszawskiej(dzidziuś miał ECHO serca, na szczęście wszystko ok) i położna pytała mnie, gdzie będę rodzić. Rekomendowała oczywiście ich szpital, chociażby z tego powodu, że długo trzymają, podała przykład, że po cc aż 5 dni. A Villem0 pisze o 3. Ciekawe. Pomimo to i tak tam chcę rodzić. Jeśli chodzi o lekarzy położników, to moja koleżanka chodziła do takiej jednej, co morfologię co 3-4 miesiące robiła, a USG to już wcale. Szok! Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: vaccum 24.02.06, 22:02 Ulcia, z tego co wiem to wszystkie szpitale mające umowę z NFZ wypuszczają po porodzie sn na 2 dobę a po cc na 3. Oczywiście jak wszystko z mama i dzieckiem w porządku I tak jest w całej Polsce Jeszcze napiszę o badaniach. W czasie ciąży co miesiąc miałam robioną morfologię + mocz. Jako, że mam żylaki to co 3 m-ce układ krzepnięcia a w III tr co miesiąc. Dodatkowo WR itp. W szpitalu na patologii przed porodem leżałam 11 dni. W tym czasie miałam 3x usg z dopplerem, 2x dziennie ktg, co 3 dni układ krzepnięcia, enzymy wątrobowe itp. Ciągle mnie kłuli :] I w ogóle gdybym wygrała w totka to całą wygraną bym im dała Serio serio :-] Leżenie w tym szpitalu i przebywanie z tymi ludźmi to była dla mnie przyjemność Ale to pewnie kwestia indywidualnych oczekiwań i nastawienia Ja tam nie lubię jak nade mną skaczą :-] niech się zajmują tyle ile trzeba i nic ponadto. A tak w ogóle to do lekarza poszłam pierwszy raz w 11tc Od początku wiedziałam, że jestem w ciąży ale uznałam, że nie ma sensu iść wcześniej za co nawiasem pisząc zostałam pochwalona USG miałam w przychodni w czasie ciąży 3x - przepisowo. Najważniejszy jest rozsądek i dystans. Ot co. Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: vaccum 24.02.06, 22:27 Co do sędzenai to ciagle mi to dokucza. Drapię się bez przerwy, mam juz sporo strupków na całym ciele. Podobno mocno wysusza sie skóra ale teraz jak pójdę to juz zapytam lekarza, bo wytrzymać z tym swędzeniem nie mogę. Co do moich badań to tez nie mogę narzekać, bo morfologia i mocz co miesiąc i od czasu do czasu jeszcze dodatkowe badania krwii. A usg w przychodni miałam robione już 3 razy ale to dlatego, ze na początku były problemy. Wcześnie poszłam do lekarza potwierdzić ciążę ze względu na to poprzednie poronienie i z powodu silnych bólów brzucha, przez co od razu trafiłma na patologię. Wtedy jeszcze na usg nie było słychać bicia serduszka, lekarz obawiał się, ze ciąza moze być martwa, wiec 2 tygodnie później miałma powtórzone usg. Kolejne miałam po 20 tygodniu robione i teraz juz spodziewam się trzeciego. Co do usd to nie ma regóły, wsztstko w zalezności od potrzeb. Jak z poprzednia ciążą miałam duże problemy to do 3 miesiąca, kiedy to poroniłam 4 razy miałam usg. A co do pieki na patologii w szpitalu na warszawskiej,to jak tam lezałam juz 5 razy to też nie moge narzekać i bardzo sobie chwalę opiekę. Odpowiedz Link Zgłoś
mania1978 Re: vaccum 25.02.06, 08:32 Co do opieki na patologii na Warszawskiej, to też nie mam żadnych obiekcji. Trafiłam tam w 36 tyg., wypuścili mnie po 5 dniach, gdy wszystko się unormowało i polecali bym juz została pod ich opieką do końca ciąży (całą ciążę prowadziła mi dr Nowak z Grottgera, choć nie do końca miałam do niej przekonanie, teraz wiem, ż eto był mój wileki błąd!). Mimo tego, że nie byłam ich pacjętką od początku, bardzo dobrze się mną zajmowali i zajmują,a teraz jak coś mnie nurtuje po prostu wsiadam i jadę do nich. Teraz kończy mi się 38 tydz., czop mi odszedł, więc czekam na rozpoczęcie akcji porodowej, narazie nic. Muszę być cierpliwa. Brzuchatki i mamuśki trzymajcie się!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: vaccum 25.02.06, 11:54 Patrzę, ze dr Nowak ma już sporo złych opinii a myślałam, ze to tlyko mi tak źle ona sie trafiła Ja tez jako jej pacjentka z pierwszą ciażą znalazłam się na patologii na Warszawskiej i już tam zostałam. Pozdrawiam i życzę lekkiego i szybkiego rozwiązania. Odpowiedz Link Zgłoś
mania1978 Re: vaccum 25.02.06, 17:50 Anett77 ale na początku też byłaś z niej zadowolona? Chodząc do niej przed ciążą byłam zadowolona, elegancki gabinet, podejście w porządku, żadnych zastrzeżeń. Po zajściu w ciążę też wydawało mi się OK, więc chodziłam do niej dalej. Jak pojawiały się jakieś problemy, jakoś dziwnie ich unikała, pocieszała, że wszystko jest w porządku i tak trzeba myśleć. Zresztą ciągle przy każdej wizycie miała od groma pacjętek w ciąży, węc sązdiłam, że dażą ją niezłym zaufaniem. W sumie to nie wiem co o niej myśleć? Głupia byłam że nie konsultowałam się z innym lekarzem, np. z Warszawskiej czy w Klinice u Ariszewskich, przynajmniej oszczędziłabym sobie i maleństwu niepotrzebnych stresów. A to ciągle czegoś nie byłam pewna. Dziewczyny jak macie jakiekolwiek wątpliwości lepiej jest skonsultować to z innym lekarzem. Co strasznie mnie wkurzało, że ciągle się spóźniała, umawiało się na konkretną godzinę, a i tak trzeba było odczekać 1h lub 1,5. Teraz spokojnie czekam na rowiązanie, wierzę,że wszystko z małym w porządku i że będzie OK. Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: vaccum 26.02.06, 08:46 Ja do niej poszłam pierwszy raz jka test wyszedł mi pozytywnie. Zrobiła mi usg, potwierdziła ciążę, zapewniła, ze wszystko jest w porządku. Dała mi skierowanie na badania krwii i moczu. Na drugiej wizycie też wszystko było ok. Bardzo miła, wiec i wizyty były u niej sympatyczne. Kiedy dostałam plamień z krwią zadzwoniłam do niej. Powiedziała mi, ze teraz jest na urlopie i zebym za 2 tygodnie do niej przyszła. Olała mnie totalnie. Za namową koleżanki z tym plamieniem poszłam do przychodzi na Warszawskiej, gdzie trafiłam do dr Lipskiego. Tam zrobiono mi usg i okazało sie, ze mam źle ułozoną ciążę, bo bardzo nisko, przy samym ujściu. To podobno było juz tak od początku, czego dr Nowak nie stwierdziła a zapewniała mnie, ze wszystko jest dobrze. Trafiłam wtedy na patologię, poznałam tam lekarzy, którzy mają zupełnie inne podejście do wszystkiego niż dr Nowak i tak też zostałam w tej przychodni i szpitalu na Warszawskiej. Tam czuję się bezpiecznie, pewnie, wiem, ze mam dobrą opiekę. Odpowiedz Link Zgłoś
ulcia30 Re: dr Nowak 26.02.06, 09:02 Ciekawe, jak wiele osób było u dr Nowak. Ja miałam przez pewnien czas problem z drożdżycą. Twierdziła, że muszę mieć niesamowiecie obniżoną odporność. No tak, córka chora, mąż chory, a ja okaz zdrowia z niesamowicie obniżoną odpornością. Kiedy po jej zaleceniach było mi jeszcze gorzej, poszłam do niej ponownie. Niestety, czas oczekiwania na wizytę to 2 tyg., nawet z tak naglącym problemem. Pielęgniarka zaproponowała wizytę prywatną(!). Dr Nowak wypytywała do kogo wcześniej chodziłam i później przechwalała się swoim większym doświadczeniem od mojej lekarki. Na te drożdże pomogła mi inna lekarka. Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: dr Nowak 26.02.06, 09:32 Nie wiem ile osób zawiodło się na dr Nowak ale od jakiegoś czasu słyszę, ze jest ich sporo. W szpitalu poznałam dziewczynę, która też na początku ciąży do niej chodizła i bardzo sie na niej zawiodła. Tak wiec ta pani chyba nie jest zbyt dobrym lekarzem. Ja to tylko moge powiedzieć po swojej przygodzie, ze kobieta nie zna się na usg. Moze potrafi stwierdzić ciążę ,ub ja wykluczyć ale już cos wiecej to niestety przerasta ją Odpowiedz Link Zgłoś
milka781 Re: dr Nowak 26.02.06, 11:44 ja chcialam isc do dr.Nowak bo mialam na Grotgera b.blisko ale jak zaszlam do niej to siedziala sobie za biurkiem,plotkowala sobie z polozna i powiedziala ze juz dzis mnie nie przyjmie bo wlasnie zaczyna urlop i jak chce to moge przyjsc po urlopie.Ale juz do niej nie poszlam. na usg tez sie chyba kiepsko zna bo akurat ona robi usg na Radzyminskiej u dr.Ostapiuka,do ktorego i ja chodzilam.Robiac usg w 12 tyg ciazy zaczela cos sciemniac ze ona nie moze dokladnie ocenic ciazy ,ze trzeba powtorzyc usg za 2 tygodnie,ze dr.Ostapiuk ma kiepski sprzet a na swoim to ona by duzo wiecej zobaczyla.Po takiej wizycie mozna rozne rzeczy sobie wyobrazac,a przede wszystkim ze jest cos nie tak z ciaza.ja na drugi dzien poszlam do dr.Lesniewicza na Parkowa i on mi powiedzial ze jest wszystko w porzadku z ciaza i jakos wszystko mogl ocenic i zobaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Łóżeczko! 26.02.06, 19:47 Dziewczyny, wypowiedzcie sie na temat łóżeczek, jakie planujecie kupić, a jakie już macie i jak jesteście z nich zadowolone. Interesuje mnie, czy te najtańsze szczebelkowe, drewniane po mniej wiecej 100 zł są ok? Czy np. jesli zdecyduję sie na łóżeczko typu Radek za 160 to płacę tylko za firmę, czy jednak jest ono porządniej wykonane i np. stabilniejsze? Odpowiedz Link Zgłoś
flowee Re: Łóżeczko! 26.02.06, 21:01 Witam! Jestem mama 20 miesięcznego Szymusia i jeśli chodzi o łóżeczko to kupilismy takie najtańsze(ok 85zł),najprostsze,szczebelkowe, drewniane i muszę stwierdzić że świetnie spełnia swoją rolę. Jest solidne, wytrzymałe na skoki Szymonka no i na jego ząbki(jak mu rosły lubił je piłować właśnie o łóźko). Co jest ważne w przypadku łóźeczka- powinno mieć 3 wyjmowane szczebelki a nie 2. Moi znajomi mają takie z dwoma wyjmowanymi i ich bąbel ma problemy z wychodzeniem i wchodzeniem do łóżka (bo jest za wąsko). Nasze łóżkeczko ma 3 szczebelki i Szymuś wręcz z łóżeczka wyskakuje i robi sobie"buju, buju".Kolejna sprawa to otwory na wyjmowane szczebelki. W tych otworkach sa sprężynki-sprawdź czy sa głęboko schowane. U znajomej właśnie troszeczke wystaja i ich mała podrapała sobie główkę. To tyle jeśli chodzi o moje dośwadczenia z łóżeczkami Pozdrawiam Flowee ps. Pozdrowienia dla Villem i Wojtusia od Szymusia Odpowiedz Link Zgłoś
funiaa87 Re: Łóżeczko! 27.02.06, 08:10 To wprawdzie moja pierwsza ciąża,ale mam 2 starsze siostry,które mają juz po dwójce dzieci (7 i 5 lat),także doradzały mi przy kupnie łóżeczkaKupiłam z mężem łóżeczko RADEK za 215zł(droższe bo z szufladą-bez szuflady 160zł).Jest dużo bardziej stabilniejsze od zwykłego drewanianego (takie zwykłe miała moja siostra).Jest "grubsze" i masywniejsze-co nie znaczy,ze ciężkieJeśli o śruby chodzi to jeśli wystają to powinny wystawać z dołu,a nie z góry.Może koleżanka tamtej dziewczyny odwrotnie przykręciła ta część na której leży materac?Nam zwrócili właśnie na to uwage,kiedy skręcali łóżeczko w sklepie.Ocena łóżeczek jest dość prosta-bo im droższe tym lepsze i bardziej "odporne" na frykasy maluchów Życze powodzenia w zakupach!Może popytaj sprzedawców o niedrogie ale DOBRE łóżeczko? Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Łóżeczko! 27.02.06, 18:59 A ja się nie zgodzę, że im droższe tym solidniejsze Oglądaliśmy w hurtowni i niektóre drogie były dość badziewnie wykonane, np. śruby wkręcane w drewno, albo stelaż pod materac z drewna. Mąż obejrzał, wybrał w końcu Radka I albo II. Proste, szczebelki wyjmowane, śruby wkręcane w okucia, stelaż ze sklejki (sklejka jest wiele razy wytrzymalsza od drewna nieklejonego). Proste, jasne. Jakby coś to można pomalować Flowee, nie wiedziałąm że są łóżeczka z wyjmowanymi 3 szczebelkami Dobrze wiedzieć. Pozdrowienia od fikającego Wojtka dla Szymusia, który zawsze biegł mu z pomocą Odpowiedz Link Zgłoś
flowee Re: Łóżeczko! 28.02.06, 10:40 jeśli chodzi o łóżeczka droższe i bardziej wytrzymałe na frykasy maluszków. To musze wam powiedzieć że to różnie bywa. Mój Szymek ostatnio połamał znajomym łóżeczko za 200 zł. W jaki sposób? Zaczął w nim skakać i poszła nie kratownica tylko konstrukcja łóżka. Nasze łóżko (najtańsze) do tej pory żyje i ma się prawie całe(wymieniony został tylko jeden szczebelek w kratownicy pod materacem). A Szymek skacze(jak nie widzę,bo juzmu zabraniam) w nim do bólu....hihihi Pozdrawiam Flowee Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Łóżeczko! 28.02.06, 13:50 Wiecie co a ja sie zdecydowalam na lozeczko z Graco Contour Electra De Lux. To jest takie jak turystyczne, skladane. Bardzo mi sie podoba i wydaje mi sie bardzo funkcjonalne tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;18;40/st/20060729/dt/7/k/5626/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Łóżeczko! 28.02.06, 22:11 I jak Villem znajoma zadowolona? Moja kolezanka takie miala,ale starszy model i bardzo chwalila. I juz 1,5 roku temu postanowilam,ze moje dziecko tez bedzie takie mialo Przynajmniej nie wpadne w kompleksy, ze nie potrafie uszyc swojemu dzieckie takich ochraniczy jak Ty hihi. I co wogole slychac? Jak Wojtuś? 2 tygodnie temu zaczelismy debate nad imionami ... wybralismy min. 2 dla chlopca. Przyszly tatus wyjechal na 13 dni,po powrocie mowie mu, ze to drugie dla chlopca ladniejsze niz to pierwsze ... a on mi na to, ze zwariowalam chyba, bo jemu sie te imiona nie widza, i mam mu przestac wmawiac,ze on je zaproponowal. A jak bylo u Was dziewczyny? Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 imiona 01.03.06, 08:08 Witaj w klubie Sądziłam, ze to tylko ja mam takiego męża, co ciagle zdanie z tymi imionami zmienia. Wcześniej przeglądaliśmy kalendarz i wybraliśmy wspólnie imię dla chłopca, które nam obojgu się podobało. Po jakimś czasie mąz stwierdził, ze juz mu to imię odpodobało się Teraz juz wiemy, ze raczej to dziewczynka i dałam męzowi do wyboru z imion, które mi sie podobają, wybrał jedno ale tez boję się, ze mu się odmieni za jakiś czas. Juz sie śmiałam, ze umowe spiszemy, zeby potem nie mógł się wycofać Bo to moze dojśc do tego, ze bedzie trzeba dziecko w urzedzie zapisać a my dalej będziemy nad imieniem debatować, u mojej siostry tak było. Mąz jak rano do urzedu wyszedł, to tyle razy wracał sie i zmieniali zdanie, ze ledwie przed zamknięciem zdazył Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: imiona 01.03.06, 08:16 Haha. No,ale Twoj maz przynajmniej sie przyznal, ze mu sie juz nie podobaja, a moj wyparl sie,ze wogole mogl cos takiego powiedziec i on tak dziecka nie nazwie. Dobrze,ze chociaz dla dziewczynki jestesmy zgodni ALe ja czuje,ze to facecik I tak mialam stresa, bo 20 lutego urodzila szwagierka i balam sie, ze mi jakies imionko "podpieprza", ale na szczescie nie. Ona ma inny gust nie tylko w tej dzialce Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: imiona 02.03.06, 08:58 My tez dla dziewczynki jesteśmy zgodni ale tez jakoś nastawimy sie na dziewczynkę. Wszystkie objawy na to wskazuja i na jednym usg lekarz powiedział, ze raczej kobietka. To o tyle dobrze, bo jakby tka facet wyszedł to znowu byłby problem z imieniem, bo w tej kwestii w końcu nie dogadaliśmy sie. Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: imiona 02.03.06, 09:18 Hehe, a ja sie nastawiam na chlopaka, tatus mowi, ze wszystko jedno. Ale chyba tez chce synka. Nie wiem, cos mi mowi, ze to facet A skoro o facetach mowa: na moim powiekszajacym sie brzuszku pojawily sie ciemne wloski! Afe! Bardzo mnie zdenerwowalo. Mialyscie cos takiego? Na szczescie nie jest wiele, ale sa Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.02.06, 08:05 Dziewczyny czy to prawda, ze do porodu trzeba zdjąć obrączkę, ze nie mozna mieć jej an palcu? Bo mi tak puchną palce, ze chyba już teraz musze ją zdjąć bo potem przyjdzie ciąć a nie chiałabym tego. Odpowiedz Link Zgłoś
funiaa87 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.02.06, 08:16 Kiedy byłam na Warszawskiej w szpitalu (moja dzidzia miała słaby puls),lekarz powiedział,ze kiedy bede rodzić nie mogę mieć zadnego pierścionka na rękach.Bo poród jest strasznym wysiłkiem i puchnie sie wtrakcie niego i przed rozpoczęciem akcii porodowej karzą zdjąć całą biżuterię.Jeśli kobieta spuchła i nie da rady-nie ma szans pujśc do łazenki i ściągnąć mydłem-lekarze biorą nożyce i obcinają obrączkę,pierścionek zareczynowy w pół-albo inną biżuterię.Ja obrączkę zdjęłam już jakieś 3 tygodnie temu bo puchną mi ręce,ale pierścionek zareczynowy nosze w dalszym ciągu.Do porodu napewno go zdejmę Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.02.06, 08:47 Tak też słyszałam z ta obrączką. Dziękuję za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
mania1978 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.02.06, 08:51 Ja też parę dni temu zdjęłam obrączkę i pierścionek,bo puchły mi palce. Oprócz tego mam strasznie spuchnięte stopy. Pocieszm sie że to już niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
up61974 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.02.06, 09:05 Cześć dziewczyny! Jeśli chodzi o biżuterię przy porodzie to faktycznie każą zdjąć wszystko. Ja rodziłam pierwszy raz 5,5 roku temu i obrączki zdjać nie mogłam za żadne skarby. Nikt mi tam nic nie ciął, powiedziałam że nie zdejmę i koniec. I byłam w obrączce. Nie zdjęłam jej jeszcze przez te wszystkie lata, aż do porodu w tym roku. Ogólnie schudłam w tej ciąży i pewnego dnia bawiąc sie obrączką, zsunęłam ją z palca ku zdziwieniu wszystkich. I teraz jak rodziłam, to mimo że zdjąć ją mogłam - nie zdjęłam. Z pobudek własnych. I nikt temu nie protestował... A my po chrzcinach już jesteśmy....Teraz rozwiąże się worek gości POZDR up Odpowiedz Link Zgłoś
funiaa87 odwiedziny...:( 27.02.06, 09:35 Jestem w 36 tygodniu ciąży.W ogóle to bardzo nerwowa jestem w ciąży,zwłaszcza kiedy słysze temat o odwiedzinach w szpitalu i po powrocie do domuRodzina mojego męża jest bardzo liczna i juz każdy się zapowiada,ze przyjedzie do szpitalaA ja nie chce tam tabunów gości.To moje pierwsze dziecko-nie wiem jak będę się czuła po porodzie,nie wiem czy będę umiała przystawić dzieko do piersi,bedę krwawić i ledwo się poruszać,a oni wszyscy będą stać i gapić się na mnie jak na jakieś UFOWolałabym,zeby byli tylko rodzice moi i mojego męża.Reszta,zeby odwiedział mnie jakieś 2tygodnie po wyjściu ze szpitala,a oni nie dość,ze chcą do szpitala to jeszcze i pierwszego dnia po powrocie do domu: (Toż ja ich tam zagryze!Już są kłótnie na ten temat bo ja powiedziałam,ze chce mieć spokój i nie zycze sobie odwiedzin nikogo(prócz dziadków)przez pierwsze 2 tygodnie. Jak wy rozwiązałyście lub rozwiązecie ten problem?A molze tylko ja mam takie problemy Odpowiedz Link Zgłoś
up61974 Re: odwiedziny...:( 27.02.06, 13:54 Nie stresuj się na zapas. Nie będzie może tak źle. Poproś mamę, albo męża niech jak już urodzisz ,przy powiadomieniu o narodzinach dzidziusia delikatnie wspomni, zeby do szpitala sie nie wybierali, że lepiej jak sami przyzwyczaicie sie do nowej sytuacji to niech odwiedzą was w domu. Powinni zrozumieć... Albo opcja druga: nie rozgłaszać faktu narodzin w pierwszym dniu, tylko dziadkom powiedzieć a dopiero jak bedziesz sie wypisywać ze szpitala to reszcie powiedzieć, (tylko jak za długo nie powiesz to może nie być najlepiej) . Ale przynajmniej odwiedziny w szpitalu miałabyś z głowy. Rozumiem Cię bo miałam te same obawy, tylko że u mnie zapewnienia odwiedzin nie znalazły odbicia dzieki Bogu w rzeczywistości. Na razie nie myśl o tym... POZDRAWIAM i życzę pomyślnego rozwiązania Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: odwiedziny...:( 27.02.06, 14:48 Wiecie co ja to chyba jestem wyrodna su..., albo antyrodzinna albo juz nie wiem jak to nazwac! Bo strasznie sie ciesze, ze moja mama jest 400km dalej a tesciowie 600km. Nie wyobrazam sobie jakby mama i tesciowa mialy mi sie zwalic z dobrymi radami i pomoca. Na sama mysl dostaje gesiej skorki i drgawek i zaczynam myslec gdzie jest noz Okropna jestem co? Nie wiem moze zmienie zdanie jak urodze i nie bede potrafila sama sie zajac dzieckiem, beda obolala i wogole jakies czarne scenariusze sie sprawdza. Ale poki co cieszy mnie mysl, ze tylko my bedziemy przy dziecku, a na odwiedziny to moge liczyc na razie od jednego zaprzyjaznionego malzenstwa, bo wiecej znajomych na razie nie mamy. Ale gdyby Bialystok byl moim rodzinnym miastem to tez raczej nie zyczylabym sobie nawiedzenia mnie przez najblizsze 2-3 tygodnie. Pozdrowka i uciekam na spacer w sloncu! Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: odwiedziny...:( 27.02.06, 19:40 Nie jesteś wyrodną matką Moja mama chciała przyjechać, ale grzecznie odmówiłam Świetnie sobie sami poradzicie tylko nie denerwujcie się za bardzo. A jak Ty się będziesz denerwować to niech mąż zostanie z maleństwem a Ty idź na spacer Mnie mąż wygonił wieczorem tego dnia co wróciliśmy do domu! Dobrze mi to zrobiło. A swojej rodzince i znajomym mówiliśmy grzecznie, że damy znać jak będziemy gotowi na przyjmowanie gości Mąż zwłaszcza to bardzo mocno podkreślał, hihihi I tylko on nas odwiedzał. Poza tym miałam tak fajną koleżankę w sali, że odwiedziny nam obu nie były potrzebne Miałyśmy obie cc wieczorem i przegadałyśmy całą noc, hihihi ))))) I kolejne 2 dni Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 27.02.06, 09:38 up a gdzie robiliście chrzciny, w domu czy a jakimś lokalu? Bo ja już teraz martwię się co to będzie u nas z tymi chrzcinami. W dużym pokoju nie mamy warunków, zeby posadzic większa liczbę gości. Wiem, ze zaprasza sie anjbliższą rodzinę i chrzestnych ale u nas z tego wyjdzie jakieś 12-14 osób. Tak jak patrzyłam an oko to góra od biedy jakoś 10 osób mogłabym posadzić w domua le nie 14 a tym bardziej jeszcze musze doliczyć 3 dzieci. Tak więc z mężem nastawimy sie raczej na chrzciny w lokalu ale nie wiem jak to wtedy wygląda, bo nigdy nie byłam na takich chrzcinach. Pewnie w domu to lepiej i wygodniej ale jak nie ma ku temu warunków to chyba nie ma co na siłe pchać, zeby ktoś komuś na kolanach siedział. Odpowiedz Link Zgłoś
up61974 anet77 27.02.06, 13:43 My chrzciny robiliśmy w domu. Mieszkam w domu i mam ogromny pokój, bo właściwie cały dom jest jednym pokojem + sypialnia i kuchnia. Nie myślałam wiec o lokalu. Chociaż z pewnością muszę stwierdzić, że w trakcie przygotowań przemknęła mi przez głowę taka myśl... W lokalu jest o tyle dobrze, że nie masz bałaganu i zamieszania w domu. Mi pomagała a właściwie wszystko robiła mama, sama na pewno nie dałabym rady. Mój Bartek jakoś chyba wyczuł sytuację i grzeczny był wyjątkowo, spał ponad miarę, że mogłam coś tam posprzątac czy upichcić. Ale przecież to dziecko i różnie może się zachować, i można wcale nie miec czasu na nic poza nim. Ja w sobotę byłam strasznie nerwowa, że nie zdążymy czegoś tam upiec, że to i tamto. Ale wiedziałam że mama jest i działa. A sama???... Nigdy bym się nie porwała na takie coś. No i jak zbyt ciasno na taką imprezę w domu to ja zawsze jestem za lokalem, bo tak jak mówisz nikt by chyba nie chciał komuś na kolanach siedzieć. Tylko w domu to tak domowo jest...I jedno i drugie ma swe plusy i minusy. Też nie miałam okazji być na chrzcinach w lokalu... POZDR Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: anet77 27.02.06, 16:35 U mnie też pewnie jedna i druga mama coś by pomogła, upiekła ciasta czy cos tkaiego. Ale w domu raczej sama na siebie musiałabym liczyć. Tez nie wiem ajk bym sobie poradziła masa ze wszystkimi potrawami, nawet gdyby mi ciasta odeszły, bo tka jak piszesz róznie to moze być z dzieckiem. Ale najbardziej do lokalu przekonuje mnie to, ze jednak nasz duży pokój nie jest wcale taki duży. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2316 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 01.03.06, 14:11 witam wszystkie przyszłe mamy mam na imie kasia i jestem w dwudziestym tygodniu ciazy mam termin na 13 lipca. Odpowiedz Link Zgłoś
sara-monika Re: Przyszłe mamy z Białegostku 01.03.06, 14:30 czesc Kasiu! Napisz do jakiego lekarza chodzisz, czy jestes z niego zadowolona, z jakiego OŚ jesteś. Jesli chodzi o imię dla naszego maleństwa to nie mieliśmy z meżem zadnego problemu. Mnie od kilku ładnych lat podoba sie imie Sara, David a co śmieszniej mąż wybrał te same imiona tez juz jakiś czas temu ... Kiedy jeszcze nie wiedzieliśmy jakiej płci jest nasz skarbek, mąz z góry nastawił sie ze to dziewczynka i wiele razy głaszcząc mój brzuszek nazywał go imieniem Sara. Obawiałam sie ze jeśli w najbliższym czasie na USG okarze sie ze to chłopczyk to w pewien sposób rozczaruje go Ale juz wiemy ze to dziewczynka ... Nasza Sara malutka ) POZDROWIONKA bd.lilypie.com/F2cdp1/.png/obrazek.gif[/obrazek] Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2316 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 01.03.06, 17:39 Zaczne od tego ze chodze na Słonimska do Dr mikołajewskiego nie powiedziała bym ze jestem zadowolona ale zastrzezen tez nie mam. Na pierwszym usg ósmy tydzien byłam na Parkowej bardzo mi sie podobało i wszystkim polecam.A tydzien temu byłam na Zamenchofa badanie kosztowało mnie 190zł ale powiem szczeze ze było warto w tej chwili jestem spokojniesza bo wiem ze jest wszystko ok całe badanie mamy nagrane na płytce i posiadamy pierwsze zdjecie w kolorze a i juz wiemy że na 100% bedzie syneczek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
sara-monika Re: Przyszłe mamy z Białegostku 01.03.06, 18:32 Kasiu a czy ten filmik co u Arciszewskich Ci nagrali to chodzi? Bo mi też nagrali u Arciszewskich płytke DVD ale jakoś nie odbiera, ani na DVD ani na nagrywarce DVD w kompie. Odpowiedz Link Zgłoś
aga583 Re:Arciszewscy czy Parkowa? 01.03.06, 19:02 Może ktoś mi poradzi którą klinikę wybrać ? Poród 17 kwietnia a ja ciągle nie mogę zdecydować. Gdzie będzie mi i dziecku lepiej.Poród z mężem.Któraś z was może mi poradzić? Odpowiedz Link Zgłoś
sara-monika Re:Arciszewscy czy Parkowa? 01.03.06, 19:24 hej! U Arciszewskich jeśli chciałabyś rodzić to trzeba zgłosić się miesiąc wczesniej z ostatnimi wynikami, kartą ciązy, ubezpieczeniem. Z tego co wiem cena porodu sn jest taka sama, 800 zł no chyba ze nie jesteś ubezpieczona to wtedy 3tys. Ja bym radziła przejść se do Arciszewskich lub zadzwonić, potem na Parkową i podyskutować jak to przebiega. Odpowiedz Link Zgłoś
aga583 Re:Arciszewscy czy Parkowa? 01.03.06, 19:37 A jak długo leży się po porodzie w jednej i drugiej klinice? Ciekawa jestem gdzie są lepsi specjaliści? Tego na pewno u nich się nie dowiem.Chciała bym znać opine tych,które już tam rodziły. Odpowiedz Link Zgłoś
agpil Re:Arciszewscy czy Parkowa? 07.03.06, 09:44 Hej dziewczyny! która z was ma termin na początek października? Ja czekam na moja trzecią Dzidzię, chodze do Arciszewskich do dr Lipskiego. Uważam, że facet jest miły i sympatyczny, co przy jego specjalizacji nie jest bez znaczenia, bada bardzo delikatnie, a przy tym wyczrpujaco i fachowo odpowiada na wszystkie pytania. Zamierzam rodzić tez u Arciszewskich, bo wspomnienia z państwowych placówek słuzby zdrowia mam niestety nienajlepsze. Czy sa na forum Dziewczyny, które rodziły na Zamenhoffa? Napiszcie jak było? Interesuje mnie, czy można wybierac pozycję w czasie porodu, czy dostałyście Malucha od razu po porodzie, co z udogodnien maja na porodowce, jaki jest stosunek personelu? Pobyt po porodzie ? Koszty? Dziekuje i pozdrawiam Mamy i Maluchy ;D Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
keneb2 Zwolnienie lekarskie 10.03.06, 10:03 Witam, czy są wśród mam z Białegostku, mamy przebywające na zwolnieniu lekarskim. Jeżeli tak bardzo proszę o konakt, ja jestem na L4 od lutego (miałam silne krwawienia, potem liczne krwiaki) i am zamiar być już do końca. Czy miłyście probem z otrzymaniem zwolnienia od lekarza, czy musiałyścio nie wręcz żebrać. Będę wdzięczna za odpowiedź Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mala805 Re: Zwolnienie lekarskie 11.03.06, 11:32 hej ja już zostałam mamusią 14 stycznia, na zwolnieniu bylam niedługo - trochę we wrzesniu i w styczniu. Nie miałam najmniejszego problemu ze zwolnieniem, moja doktor jeszcze zalecała trochę odpocząć, a zaznaczam, ze z ciążą nie miałam żadnego problemu. A u cciebie są wskazania, wiec lekarz nie powinien mieć nic przeciwko temu Odpowiedz Link Zgłoś
ankaiw a myślałam, że takie coś sie nie zdarza 11.03.06, 12:33 Szybciutko, w skrócie napiszę Wam, jak rodziła moja koleżanka. W nocy 8 marca odeszły jej wody. Pojechała z mężem do Arciszewskich (tam miała prowadzoną ciążę). Okazało się, że nie mają wolnych miejsc, bo nawet sale operacyjne były zajęte. Odesłano ich na Parkową, ale tam też nie było miejsc, więc zaproponowano PSK. W szpitalu też nie chciano jej przyjąć, bo akurat ostry dyżur był na Warszawskiej. Po interwencji lekarza prowadzącego jej ciążę, została ostatecznie przyjęta do PSK i tam urodziła 9 marca zdrowiutkiego, dużego chłopczyka. Ogólnie jest zadowolona, zwłaszcza z lekarza, który towarzyszył jej do samego końca, nazywa się chyba Pietrzykowski (czy jakoś w ten deseń). Został z nią do końca porodu choć już dawno skończył dyżur i mógł iść do domu. Ha, a ja myślałam, że historie o braku miejsc w prywatnych klinikach są trochę naciągane ) a tu proszę Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2316 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 01.03.06, 19:19 Tak chodzi bez zastrzezeń i na dvd i na komp. Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Przyszłe mamy z Białegostku 02.03.06, 09:14 Hej Kasia, witaj na forum. Mam pytanie, bo tez chodze do Arciszewskich. Podczas ostatniej wizyty (koniec 16tyg.) chcialam nagrac na DVD dzidzie, ale lekarz (chodze do dr. Lipskiego) powiedzial, ze jeszcze jest za mala i nie ma sensu bo kiepsko widac w tym wieku. Teraz jak pojde bedzie 20tydzien wiec napisz prosze jak widac kruszynke? I jeszcze jedno pytanie o kolorowe zdjecie.Prosilas o kolor czy sami zrobili w kolorze? A przy okazji tez bardzo zadowolona jestem z wizyty tam i do konca ciazy bede tam chodzila. Pozdrawiam i zycze Wam zdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2316 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 02.03.06, 14:56 Hej babycool to usg jest zalecane po 22tygodniu ale w dwudziestym juz było wszystko widać!Ja o zdjecie nie prosiłam dostałam na koniec badania płytke i zdjecie prosiłam tylko o nagranie. Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Przyszłe mamy z Białegostku 02.03.06, 18:18 Kasia piszesz "to usg" co masz na mysli? Bo jezeli chodzi o 3d czy 4d to mialam je robione i widok byl cudny. Co do wieku dr Lipskiego - jest dosc mlody, ale wydaje sie doswiadczony, poczytaj wypowiedzi na forum. Wiem, ze ma synka mniej wiecej 2letniego. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2316 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 02.03.06, 19:09 babycool "to usg" to znaczy prenatalne. Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Przyszłe mamy z Białegostku 02.03.06, 21:22 Mhm wpierw robi sie dopochwowe, potem poloznicze, a potem prenatalne? Czym sie rozni prenatalne od polozniczego, no sorki ale juz cala glupia jestem! I co od 20tygodnia do konca ciazy robi sie prenatalne? Czy tylko raz? Dalej Matki Polki prosze mi wytlumaczyc, bo juz zgluplam, a ja nie lubie byc glupia! Czekam i pozdrawiam Was i Wasze brzuszki, no a u niektorych juz dzieciaczki Odpowiedz Link Zgłoś
aga583 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 02.03.06, 16:02 Lipski , który pracuje u Arciszewskich to młody czy starszy lekarz? Chodzi mi o prowadzenie porodu i chciałabym by miał doświadczenie.Może wiecie coś na temat Lipskiego ew.Lenczewskiego.Kto jest lepszym specjalistą w tej kwesti? Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Lipski 02.03.06, 18:57 Ja znam Lipskiego od roku. Chodziłam do niego do przychodni na warszawskiej, raz byłam też w arciszewskiego. Sporo też leżałam w szpitalu, gdzie maiłam z nim styczność. Lekarz jest super. Młody ale doświadczony i poważnie podchodzi do wszystkiego, nic nie lekceważy. Szczerze mogę go polecić. Jak dla mnie to był to najlpeszy lekarz na warszawskiej i bardzo żałuje, ze odszedł ze szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: Lipski 06.03.06, 17:41 Nie znam tego lekarza, słyszałam jedynie, ze na warszawskiej prowadził ciąże, i to całkiem dobrze, ale mial jedną wadę......nie odbierał porodów.... Jeśli to prawda, to ciekawe jak poradzi sobie w klinice Arciszewskich? Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Lipski 07.03.06, 10:22 jak nie odbierał porodów, jak na porodówce też pracował. Wiem, ze cesarki to bardzo dobrze robił. Jak lezałam na patologii i jego pacjentka szła rodzić a on miał dyżur tego dnia to on własnie odbierał poród. Tak więc poradzi sobie i w Arsiszewskich jak tu dobrze radził Odpowiedz Link Zgłoś
aga583 Re:Lanczewski Zamenhoffa 07.03.06, 10:46 Co sądzicie o tym lekarzu.Czy u którejś z was prowadził ciąże i był przy porodzie.Proszę o opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaiw Re:Lanczewski Zamenhoffa 08.03.06, 09:56 Lenczewski doprowadził moją ciążę do końca i wykonywał cc. Bardzo byłam/jestem zadowolona z tego lekarza. Co mi sie spodobało, że rozpoznaje swoje pacjentki Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re:Lanczewski Zamenhoffa 09.03.06, 16:39 A teraz to mi się złośliwość nasuwa sama z siebie, ale dziewczyny w ciąży potrafią być złośliwe. Pan doktor jak widac rozpoznaje swoje pacjentki także po buziach , hm.... ???? Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Po wizycie u Arciszewskich 14.03.06, 08:47 Hej dziewczyny.Wczoraj mialam kolejna wizyte u dr Lipskiego, uspokoil mnie ze wszystkim martwiacymi mnie rzeczami. Dzidzia rosnie sobie zdrowo i z dzieckiem i ze mna jest wszystko ok. To juz 20tc, na "liczniku" przybylo mi 2,3kg. A dzidzia wazy 329 gram.I co wazne - dr Lipski ustalil plec CHŁOPAK tak jak mi moja kobieca intuicja mowila, i tak jak sobie wymarzylam. Bedzie z niego niezly artysta,bo ledwo doktor stwierdzil, ze sa jajeczka to tak zaczal fikac,ze nie dalo sie zrobic zadnego sensownego zdjecia! Inna sprawa, dr Lipski poinformowal mnie, ze zalecaja wykonanie w 23tc badanie USG prenatalne, polegajace na tym, ze wykonuje je u innego lekarza niz moj prowadzacy i trwa 30 minut i dokonywane sa wszystkie dokladne pomiary. Ma to na celu wykluczyc blad, ktory moze popelniac lekarz prowadzacy. Wykonuje sie je tym samym aparatem USG. Zdecydowalam sie je zrobic tylko nie wiem, ktory lekarz jest lepszy w te klocki - Arciszewski czy Lenczewski - Mozecie mi doradzic? Pozdrawiam Was serdecznie i cieplo, bo tu ciagle zima Mamusia ze syneczkiem ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ankaiw Re: Po wizycie u Arciszewskich 14.03.06, 11:37 U Arciszewskich usg prenatalne wykonywał mi dr Święc. Według mnie jest bardzo w porządku i mogę go polecić. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: Lipski 09.03.06, 16:38 No właśnie sama się zdziwiłam. Moja przyjaciółka jest teraz w 7 miesiącu ciąży. Na samym początku do niego chodziła, jak wróciła z pierwszej wizyty powiedziała że taki fajny ale porodu nie odbierze. Była bardzo rozczarowana że odchodzi do prywatnej kliniki. Widać plotka za plotką goni Odpowiedz Link Zgłoś
sara-monika Przyszłe mamy z Białegostku 02.03.06, 16:58 Hej dziewczyny! Napiszcie jak jest z tym becikowym, skąd wziąść formularze do wypełnienia i gdzie je składać. Podobno dołączyc trzeba zaswiadczenie o dochodach z 2004r. (chodzi tu o ten dodatkowy 1 tys.zł) z Urzedu skarbowego to sie bierze czy z zakładu pracy? Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 02.03.06, 18:32 formularze na becikowe braliśmy na Bema (tam jest jakiś wydział urzędu miejskiego). Tam też składa się te formularze. Zaświadczenie o dochodach bierze się zawsze z US, bo niekoniecznie możemy mieć tylko jeden dochód Odpowiedz Link Zgłoś
annanatali Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.03.06, 14:32 Cześć dziewuszki. jestem w drugiej - jeszcze wczesnej- ciązy. Zajrzałam tu, żeby wiedzieć czy coś się zmieniło. Moja córka ma teraz prawie 4 lata. Urodziła się w PSK na sali eko (miałam szczęście że się zwolniła, musiałam tylko poczekać aż posprzątają po poprzednim porodzie.) Urodziałam naturalnie i dostałam znieczulenie - za nic nie musiałm płacić. Opieka położnych była super,ale później po porodzie opieka była w opłakanym stanie. Łazienki w porządku.Ostatnio rodziała moja koleżanka i nic sie tam nie zmieniło. Nie polecam lekarzy: Bielecki (zdaje sie ktoś o niego pytał- niepotrafi zrobić usg) Skotnicki (podobno dobry, ale nieprzyjemny- albo sztucznie przyjemny)i jeszcze taki co mnie zszywał - młody Kobyec- spartolił robote. Odpowiedz Link Zgłoś
annanatali Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.03.06, 14:48 Pisałm pisałam i gdzieś wsiąkło. Chciałm się z Wami przywitać. I opisac swoje dotychczasowe doświadzcenia. Mam prawie 4 letnią córkę. Rodziałm w PSK i od tamtej pory nic się tam nie zmieniło, gdy byłam u kolezanki w odwiedzinach. Opiekę przy porodzie miałm super, na sali eko, znieczulenie i nic nie musiałm dopłacać. Koleżanka też. Natomist po porodzie było okropnie. Nikt w niczym nie pomagał. Po za tym to był słoneczy piękny weekend i może personel był rozleniwiony.Nawet nie dostałam tzw. skarbu malucha z małymi prezencikami. Nie polecam wam lekarzy: Bielskiego(a może on się nazywał Bielecki)nie umie robić usg i mało co się zna tylko się uśmiecha, podobno pracuje tylko dzięki ojcu, ani Skotnickiego - nieprzyjemny w obejściu, ani młodego Kobylca, który schrzanił robote przy zszywaniu. Położna która zdejmowała szwy powiedziała, ze to pewnie jego robota - zgadła. Teraz mam iść na pierwsze usg (6 tydz) i nie wiem gdzie iść. Chyba będę chodzić prywatnie. Ile kosztuje poród na parkowej? Odpowiedz Link Zgłoś
annanatali Re: Przyszłe mamy z Białegostku 03.03.06, 14:52 no to macie teraz dwa razy to samo - sory A co do pępka to też mnie pobolewał i swędział i rozściągęła się skóra nad nim. Potem gdy wróciłam do figury to miałam takie trzy poziome zmarszczki nad pępkiem. Niestety, ale przynajmniej żadnych rozstępów i żylakówi popękanych naczynek, jak to miewają dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
monika2821 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.03.06, 16:01 Porod na Parkowej kosztuje 1400zl. Ja rozwazam porod przez cc na Parkowej lub u Arciszewskiego. Co polecicie? Odpowiedz Link Zgłoś
aga583 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 04.03.06, 17:39 Dlaczego przez cc. Ja mam zamiar rodzić naturalnie.Zastanawiam się tylko czy na Parkowej , czy u Arciszewskich. Odpowiedz Link Zgłoś
monika2821 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 05.03.06, 11:45 Nie ma sensu roztaczac dyskusji dlaczego cc a nie porod naturalny.To sprawa indywidualna. Zdecydowalam sie rodzic przez cc ,ale nie wiem gdzie? Licze na wasza pomoc i z gory dziekuje! Monia Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Znieczulenie na Warszawskiej 05.03.06, 17:38 Hej dziewczyny! Pytanie do mam, które rodziły na Warszawskiej ze znieczuleniem. jak to wygląda? Czy anestezjolog czuwał przy Was, czy wiedziałyście jakiego rodzaju dostajecie znieczulenie, czy od razu mogłyście karmić itd. Odpowiedz Link Zgłoś
milka781 Re: Znieczulenie na Warszawskiej 06.03.06, 14:10 najpierw nalezy zapoznac sie z trescia ulotki informacyjnej na ktorej jest objasnione na czym polega znieczulenie zewnatrzoponowe.jezeli sie na nie zdecydujesz to przychodzi anestezjolog i kwalifikuje do znieszulenia,sprawdza wyniki i rozmawia z toba odnosnie przebytych chorob itp.jezeli masz jakies pytania to on ci wszystko wytlumaczy.Przy wykonywaniu znieczulenia rowniez wszystko tlumaczy co w danej chwili robi. Przy mnie byl caly czas anestezjolog,on przychodzi razem ze swoja pielegniarka wiec nawet jezeli on wyjdzie na chwile to i tak pielegniarka czuwa czy wszystko jest w porzadku i w razie potrzeby wola go. Po porodzie moglam od razu karmic,leki ktore oni podaja nie przechodza do mleka matki Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 odnośnie pościeli 06.03.06, 12:11 Dziewczyny jak to jest z ta pościelą, głównie chodzi mi o ochraniacz do łóżeczka czy one sa wszystkie tkaie same, czy mają rózne wypełnienia. Moja siostra kupiła ochraniacz, który po pierwszym praniu zbił się. Nie chciałabym tak samo się wkopać. Czy są lepsze i gorsze te ochraniacze? O jakie wypełnienie ochraniacza ewentuanie pytac w sklpach czy jakie oglądać z tych lepszych? Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Do Villem 08.03.06, 13:15 Hejo, pamietam jak pokazywałaś uszyte przez siebie ochranaicze. Ja mam pytanko, gdzie kupowałas materiał poscielowy, gdzie jest spory wybór i mniej wiecej jaka cena? Dzięki za info Odpowiedz Link Zgłoś
mmmmonika Re: Przyszłe mamy z Białegostku 09.03.06, 08:39 Warszawska-dr Grycz- czy ktos byl u tej pani doktor? dzwonilam na warszawska, tylko do niej sa w miare wolne terminy Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 09.03.06, 14:45 Dzień dobry bardzo.... Czytam Wasz wątek namiętnie od czterech dni, jestem na 1100 poście, obawiam się jednak że nie zdążę doczytać do końca przed końcem ciąży.... Dlatego robię przeskok na koniec i piszę. Wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują że i na mnie nadszedł czas. Pominąwszy wszelkie perypetie z pracą, jest to całkiem miła rzecz. Na moje mało wprawione oko zaczynam 7tc. Jutro mam umówioną wizytę u ginekologa, pewnie się wypowie. Nie mogłam jednak z tej ciekawości wytrwać i zrobiłam sobie beta-HCG, jakoś dużo mam -9973 mIU/ml. Niby w normie ale tak na górze raczej. Na lekarza wybrałam Arciszewskiego na Zamnhofa. Niejako z grubej rury ale to własnie dzięki Wam. Czytałam tu o innych lekarzach z jego kliniki, mniej o nim samym, jutro będę to się wypowiem na forum, jak było. Pytanie tylko czy zabierać męża?? Pozdrawiam Was serdecznie, miło mi Was poczytać, choć czasem włos mi isę na głwoie jeży... Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 09.03.06, 17:10 Dziewczyny dzisiaj byłma pierwszy raz w szkole rodzenia i było super. Tym, ktore jeszcze nie zaczęły chodzić do szkoły rodzenia to szczerze polecam. Czas mija szybko, bo atmosfera jest bardzo miła a jakie dobre jest samopoczucie po godzinie ruchu. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 no i czas też na mnie.....dzień dobry 10.03.06, 11:14 Właśnie wróciłam z kliniki. Troszkę rozczarowana, bo myślałam, ze jestem w 6, 7 tc, a okazuje się że zaledwie w 4..... dzidzia nie ma nawet całych dwóch milimetrów Myślę że wkrótce urośnie.. Wizyta przebiegła szybko, jasno, rzeczowo. Byłam u Arciszewskiego. Śmieszny facet. Raczej sympatyczny. Tylko zabiegany, ale na moje pytanie odpowiedział wyczerpująco, choć kilka pytań uciął w zarodku, delikatnie dając mi do zrozumienia że panikuję, a tu jeszcze nie ma o co. Niestety, poiwedział że troszkę za szybko to USG i on dużo mi nie powie, ale ja chciałam wiedzieć, że jest, i że co ważniejsze siedzi tam gdzie trzeba Jedną rzeczą mnie szczerze rozbawił. Mianowicie wagą. Powiedział że będzie na mnie krzyczał jak przytyję więcej niż 10 kg..... i że mam na to pozwolenie dopiero w końcu II trymestru. Powiedział że jestem szczupła i szkoda takiego brzuszka, bo jak się za dużo przytyje to potem brzuszek bardzo źle wygląda.... Dziwne, choć przyznam, ze ma to jakiś sens. Powiedział ze nie wolno mi tylko dwóch rzeczy: papierosów i mocnego alkoholu.... Następna wizyta za miesiąc, za dwa, kolejne USG, na tę przezierność...brrr i tak jakoś ma polecieć do końca, dostałam reklamówkę gażdzetów dzidziusiowych, pudło kwasu foliowego, pielęgniarka chuda że aż strach zmierzyła mi ciśnienie, ważenie, założenie karty ciązy i już....bye, bye A swoją drogą on ma jakieś opętanie z tą chudością. Dziewczyny w klinice szczuplutkie aż wiotkie.... Pozdrawiam, idę teraz w końcu zjeść śniadanie, bo rano nie miałam sił z nerwów.. Taki mały, dwa milimetry a tak mi już daje czadu...... Pozdrawiam- największym błędem jest nie popełniać błędów Odpowiedz Link Zgłoś
malamee1 Dr Bibik 11.03.06, 14:31 Byłam wczoraj na Warszawskiej z chęcia zapisania sie na wizytę i szczerze mówiąc zdębiałam kiedy okazało sie, że najbliższy wolny termin do jakiegokolwiek lekarza to 30 marca. No ale cóz zapisałam sie do dr Bobik. Czy któras z was prowadziła swoja ciążę u niej? Tyle, ze zupełnie nie powiedziałam, że mam krwiaka w macicy i chyba żle zrobiłlam bo może dałoby si.e troszeczke przyspieszyc wizytę. Pytano mnie przeciez czy z ciążą jest wszystko ok ale ja (mam straszne mdłości od rana do wieczora) myslałam tylko o tym, żeby nie....I chyba pójdę w poniedziałek raz jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
ulcia30 Re: Dr Bibik 11.03.06, 14:38 Mojej koleżance dr Bibik na pierwszej wizycie wręczyła wizytówkę z adresem gabinetu prywatnego. Niemiłe wrażenie. Ale może dobra jest, nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ulcia30 Re: no i czas też na mnie.....dzień dobry 11.03.06, 14:36 Hej! Będę miała dwie dziewuszki! Byłam dziś na USG na Parkowej i muszę przyznać, że dr Leśniewicz jest prawdziwym fachowcem. Badanie nie trwało zbyt długo, bo doktor od razu wszystko "łapał" (płeć w 0,5 sekundy), fachowo wszystko objaśniał, tłumaczył, dlaczego to a to jest dobrze. Uspokoiłam się po tym badaniu i jestem bardzo zadowolona. Dzidziula leży główką do góry, może się jeszcze obrócić, ale mam nadzieję, że nie będę naturalnie rodzić, więc nie ma to tak dużego znaczenia. Serdeczne pozdrowionka Ula, mama Julii i ...Oleńki (?) Odpowiedz Link Zgłoś
aga583 W poniedz.wizyta u Arciszewskich. 11.03.06, 16:14 Idę w poniedziałek na I wizytę do Arciszewskich.Chcę u nich rodzić.Termin porodu 15 IV. Mam nadzieje że trochę się przyspieszy i na święta będę w domu. Wybrałam dr.Lenczewskiego.Mam nadzieję że to dobry wybór .Co o tym myślicie? Myślę że w poniedziałek ustalimy już wszystkie kwestie dotyczące porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: W poniedz.wizyta u Arciszewskich. 11.03.06, 22:41 Hej, ja tez w poniedzialek mam wizyte u Arciszewskich, ale u Lipskiego Ciekawe czy dzidzie bedzie tak uprzejma i pokaze co tam ma miedzy nozkami. W piatek robilam badania krwi w Centrum Krwiodastwa. Bardzo niska mam hemoglobine- 10,4. Zobaczymy co powie Pan Doktor Pozdrawiam Was dziewczyny! Odpowiedz Link Zgłoś
doros1 Białostoczanki-ruszmy się!! 12.03.06, 14:50 Dziewczyny ja do Was za "sprawą", co prawda nie śledzę tego wątku ale jestem z Białegostoku i dlatego pozwoliłam sobie tu wleżć ).Wklejam nowopowstałe forum- w skrócie poszukiwane są osoby, którym nieobojętny jest los maltretowanych dzieci i które chcą COŚ zrobić w tym kierunku. Zapraszamy wszystkie chętne(niestety forum jest zamknięte,ze wzgledu na forumowe trolle, więc trzeba coś o sobie napisać). Serdecznie pozdrawiam forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37532 Odpowiedz Link Zgłoś
doros1 Tak będzie dobrze: 12.03.06, 14:53 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=37532 Odpowiedz Link Zgłoś
kmalczyk podwyzszony puls 13.03.06, 10:05 wietam dziewczyny. jestem w 28 tc i dokucza mi podwyzszony puls najwiekszy mialam 120 serce tak kalatalo ze myslalam ze wykorkuje. czy ktos z was miala taki problem. chyba lekarz polozy mnie do szpitala zeby zobaczyc co sie dzieje. a z malenstwem wszytko ok rozwija sie prawidlowo.pozdrawiam i czekam na odp. Odpowiedz Link Zgłoś
agpil Re: W poniedz.wizyta u Arciszewskich. 13.03.06, 12:00 Hej, mam pytanko, ile zaplaciłaś w Centrum za badania? Tez mam zlecenie do Nich. Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: W poniedz.wizyta u Arciszewskich. 13.03.06, 15:28 Hej, za morfologie i mocz placilam 11,50zl. Nie wiem ile kosztuje dodatkowo cukier. Dla porownania wczesniej mieszkalam w malej miescinie gdzie w laboratorium za to samo badanie placilam 35,50!!! Nie pomylilam sie - mialam kwitek w balaganie w torebce Na wyniki w Centrum czekalam 30minut, zdazylam wyjsc i kupic sobie drozdzoweczke i przejrzec gazetke. Poczekalnia bardzo ladna i przyjemna wiec 30minut oczekiwania to zaden problem. Odpowiedz Link Zgłoś
sara-monika Re: Przyszłe mamy z Białegostku 13.03.06, 12:42 Hej Dziewczyny! Kobietki ktore chodzą do Arciszewskich gdzie robicie wyniki ze skierowaniem od lekarza? Mam skierowanie na morfologie krwi, badanie ogólne moczu,glukozę. Chcem wybrac takie laboratorium gdzie mozna bedzie szybko odebrać wyniki, aha napiszcie też jakie są ceny. Pozdrowki bd.lilypie.com/F2cdp1/.png/obrazek.gif[/obrazek] Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: Przyszłe mamy z Białegostku 13.03.06, 14:24 Ja do nich chodze, ale na pierwszą wizytę juz poszłam z wynikami. Zrobiłam beta- HCG, morfologię pełną z OB oraz badanie ogólne moczu. Na początek Arciszewski powiedział że wystarczy i nie musiał mi dawac skierowania. Badania robiłam w Eskulapie, ale to nie była dobra decyzja, bo drogo i tę betę-HCG na przykład wiozą na Niedzwiedzią do analmedu. Żeby było szybciej sama sobie krew zawiozłam. Ceny wydają mi się wysokie, ja za Beta-HCG zapłaciłam 35 złotych, pozostałe wyszło około 30, w sumie 64 zł z groszami, teraz w najbliższym czasie muszę tylko grupę krwi zrobić, kolejne badania za dwa miesiące. Pozdrawiam, na kiedy masz termin? Bo ja na listopad.. ) Odpowiedz Link Zgłoś
sara-monika Re:aniutka77 14.03.06, 12:29 aniutka77 napisała: > Ja do nich chodze, ale na pierwszą wizytę juz poszłam z wynikami. Zrobiłam beta > - > HCG, morfologię pełną z OB oraz badanie ogólne moczu. Na początek Arciszewski > powiedział że wystarczy i nie musiał mi dawac skierowania. Badania robiłam w > Eskulapie, ale to nie była dobra decyzja, bo drogo i tę betę-HCG na przykład > wiozą na Niedzwiedzią do analmedu. Żeby było szybciej sama sobie krew > zawiozłam. Ceny wydają mi się wysokie, ja za Beta-HCG zapłaciłam 35 złotych, > pozostałe wyszło około 30, w sumie 64 zł z groszami, teraz w najbliższym > czasie muszę tylko grupę krwi zrobić, kolejne badania za dwa miesiące. > Pozdrawiam, na kiedy masz termin? Bo ja na listopad.. ) Odnośnie moich pierwszych badań które zalecił mi lekarz prowadzący ciąze; Moze nie uwiezycie mi ale dostałam skierowanie na tyle konkretnych badań (dodam ze wczesniej miałam poronienie i trzeba było ustalić przyczyny) ze w sumie wyniosły mnie ponad 190 złotych !!! Oczywiście zrobiłam te badania bo nie chciałam alby z jakiejkolwiek nie znanej przyczyny poronienie powtórzyło się. Wczoraj zaczełam siódmy miesiąc i juz wiem ze moj lekarz a jest nim dr. Lipski doprowadzi ciaze do końca Termin mam na 12 czerwca i zamierzam mieć cc u Arcieszewskich. bd.lilypie.com/F2cdp1/.png/obrazek.gif[/obrazek] Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Badania krwi - do saramonika i calej reszty :) 13.03.06, 15:35 Juz pisalam to troszke wczesniej, ale skoro wiecej dziewczyn pyta to kopiuje i wklejam tutaj Pozdrawiam Was! -------------------------------------------------------------------------------- Hej, za morfologie i mocz placilam 11,50zl. Nie wiem ile kosztuje dodatkowo cukier. Dla porownania wczesniej mieszkalam w malej miescinie gdzie w laboratorium za to samo badanie placilam 35,50!!! Nie pomylilam sie - mialam kwitek w balaganie w torebce Na wyniki w Centrum czekalam 30minut, zdazylam wyjsc i kupic sobie drozdzoweczke i przejrzec gazetke. Poczekalnia bardzo ladna i przyjemna wiec 30minut oczekiwania to zaden problem. Odpowiedz Link Zgłoś
konwersja i po terminie :) zwolnienie lekarskie i PSK 14.03.06, 00:54 Spodziewałam się, że poród nastąpi nieco wcześniej ze względu na wszelkie objawy, które mnie molestowały już od ponad trzech tygodni... a tu jak nie było Maleństwa, tak i nie ma Jutro wybieram się na wizytę kontrolną... zobaczymy co i jak... Na razie Maleństwo skacze obertasy w moim brzusiu i nie spieszy na świat (może czeka aż tatuś wyzdrowieje, żeby mógł urodziĆ ze mną?) Postanowiłam rodziĆ w PSK, ale zastanawia mnie ten ostry dyżur... Co jaki czas zmieniają się dyżury szpitali? I dlaczego mogą nie chcieĆ przyjąĆ kobiety rodzącej bez ostrego? Co do zwolnienia lekarskiego, to nie miałam większego problemu z uzyskaniem go... Na dobry początek dwa tygodnie, potem kolejne dwa... Myślę, że wsyatrczy tylko poprosiĆ lekarza i w miarę dobrze uzasadniĆ potrzebę uzyskania takiego zwolnienia. W pracy mam świetnie, bo mam bardzo wyrozumiałego szefa. Zobaczymy jak z uczelnią pójdzie... Tu trochę pod górkę, bo okazuje się, że jeden w przedmiotów może się skończyĆ zanim zdążę w ogóle na którekolwiek zajęcia pójśĆ. Wierzę, że będzie dobrze Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: i po terminie :) zwolnienie lekarskie i PSK 14.03.06, 08:36 We wrzesniu wylądowałam na izbie przyjęc w PSK z moja przyjaciółką która była już w drugim miesiacu ciąży. Nie miała jeszcze karty ciązy, bo nie zdązyła pójść do lekarza. POjawiły się krwawieia i ból brzucha. BYł właśnie tepy dyżur. Na izbie przyjęc siedział babsztyl, który kazał jej wstac i podejsć do okienka, podczas gdy wiadomo że w takich chwilach to się leży! Zaczęła kręcić nosem, ze tępy, ze nie ma lekarzy, ze ona nie wie.... Ja nie odstąpiłam. Powiedziałam, ze nie wiem, czy zdązę ja dowieźć na Warszawską, że boimy się że stanie sie to najgorsze, nawet tu, na korytarzu Izby przyjeć. I nie wierzę, ze nie ma w szpitalu ginekologa... Babsztyl słuchawkę chwycił i gdzieś tam zadzwonił. Zlazła jakaś lekarka z oddziału, trochę wsciekła bo kawę piła akurat, ale przyjaciółke przyjeli na patologię. To co tam sie działo, to juz całkiem inna historia. Ale jesli chcesz rodzić w PSK< to po prostu tam jedź, dobrze byłoby z kimś, kto babsztyla w okienku pogoni zeby zadzwoniła wyzej, i nie ma siły. Muszą Cie przyjąć, chyba ze faktycznie bedzie czas. Jeśli po prostu nie chcesz jeździć między szpitalami, to dobrze zadzwonic i zapytać czy maja ostry czy tępy, drogą eliminacji, w drugim powininno być odwrotnie. A swoją drogą dla sytuacji porodu powinno być to obojetne czy ostry czy tępy. Odpowiedz Link Zgłoś
ulcia30 Re: i po terminie :) zwolnienie lekarskie i PSK 14.03.06, 18:11 W szpitalu na Warszawskiej jest karteczka na Izbie Przyjęć informująca, że panie do porodu przujmują bez względu na typ dyżuru. Ojej, dziewczyny moja maleńka tak mi skacze w brzuchu jak nigdy. Skąd ten przypływ energii? Nie mogę normalnie pracować. Wasze brzuszki też są tak ruchliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
konwersja Re: dyżury szpitali... i skaczący brzuchalek :) 14.03.06, 20:56 Dziękuję serdecznie za informacje dotyczące dyżurów... Wciąż zastanawiam się, który szpital wybraĆ, bo słyszałam tak bardzo różne opinie o kadrze z Warszawskiej i PSK, że można by było pomyśleĆ iż mówią one o zupełnie różnych szpitalach i ludziach. Wiele różnych opinii na temat jednego i tego samego szpitala... Jeśli Maleńka nie zechce wyjśĆ do czwartku to lekarz kieruje mnie na wywoływanie... Zapewne wszystko zależy od personelu na jaki się trafi, no bo dosłownie wszędzie można spotkaĆ ludzi, albo i też jakichś wrednych typów, którzy są totalnie nieludzcy (i nie mają odpowiedniej wiedzy, ani doświadczenia w swoim fachu). Moje Maleństwo również wywija obertasy w brzuszku... Już na samym początku, kiedy jeszcze nie czułam ruchów i miałam robione usg, widziałam jak Maleńka prześlicznie pływała Myślałam, że to będzie chłopiec - takie bardzo żywe dzieciątko... Potem się okazało, że będziemy mieli córeczkę Potrafiła kilka dni z rzędu skakaĆ, kopaĆ, rozciągaĆ się, a potem cisza i spokój na kolejne kilka dni Podczas każdego badania wierciła się niespokojnie, dopóki lekarz nie skończył... Kiedy zaczynała swoje akrobacje i ktoś obcy przykładał swoją łapkę do mojego brzucha, przestawała się ruszaĆ, ewentualnie przeskakiwała i wypinała się w zupelnie innym miejscu Teraz tańczy prawie bez ustanku (zastanawiam się kiedy Ona śpi i jak te tańce odniosą się do rzeczywistości poza moim brzuchalkiem)... Odpowiedz Link Zgłoś
bmatoszko badania i wyniki 15.03.06, 10:39 dziewczyny, jak czytam Wasze wypowiedzi na temat badań laboratoryjnych to az sie dziwię że za wszystkie płacicie, nawet krew i mocz robione co miesiąc to w sumie w czasie całej ciąży wyjda drogo a przeciez w ciązy macie te badania zapewnione, otóż ja robie tak, chodzę prywatnie do lekarki, która mi mówi jakie mam zrobić a ja wtedy wędruję do lekarza rodzinnego i on daje mi skierowanie na nieodpłatne badania, oprócz zwykłych miałam tez odczyn goombsa, posiew, glukaoza a teraz chcę jeszcze zrobić toxo, powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
bmatoszko koszulki do karmienia 15.03.06, 10:45 ostatnio na allegro nabyłam superaszcza koszulkę do karmienia, rozpinana z przodu różowa w paski z rysunkami krówek, wklejam link, są z b.dobrej bawełny, polecam www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=597297 Odpowiedz Link Zgłoś
kmalczyk położenie poprzeczne 15.03.06, 11:10 witam moje malenstwo lezy sobie poprzecznie jesyem w 28 tc. boje sie ze nie przewroci sie do porodu bo juz dluzszy czas tak lezy. Czy tak ktos mial? Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: położenie poprzeczne 15.03.06, 12:57 Ja już jakiś czas nie maiłam robionego usg, teraz dopiero za 3 tyogodnie idę. Jednak cały czas czuję, ze z jednego boku brzucha mam ciągle główke a z drugiego czuję kopniaczki i nózki, nawet lekarka już 2 razy to zauważyła, więc u mnie tez możliwe, ze leży poprzecznie. jestem w 32 tygodniu ciązy i wierzę, ze jesli tka naprawde leży to jeszcze się odwróci. A u Ciebie dopiero 28 tydzień, to tm bardziej ma czas na to, zeby sie przewrócić. Nie ma co martwić się na zapas. Odpowiedz Link Zgłoś
up61974 DO bmatoszko - koszulki do karmienia 20.03.06, 12:06 mam pytanie... nie dopatrzyłam sie tam opłaty za wysyłkę. Czy ty wpłaciłaś tylko 22,99 i wszystko??? Odpowiedz Link Zgłoś
ania278 spodnie ciazowe 20.03.06, 18:32 A patrzylas w sklepie na Legionowej? Ja tam kupilam swoje sztruksy.A to bylo ok. 20tyg ciazy, i brzucha jeszcze prawie nie mialam. Spodnie oprocz grubej elastycznej gumy mialy wciagnieta "tasiemke" ktora mozna bylo regulowac,takze nie spadaly mi z tylka jak ja mocniej sciagnelam. Bedziesz miala ochote, to wstap tam, sklepik sie miesci na 1 pietrze w tym duzym pawilonie kolo ABC. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: badania i wyniki 15.03.06, 16:19 I bardzo dobrze robisz!! Niestety, ja nie mam tu lekarza rodzinnego, jestem zameldowana w całkiem innym mieście, nie każda przychodnia chce mnie przyjąć. Koszmarrr. Dlatego większość badań muszę robić prywatnie. Poza tym, masz bardzo dobra lekarkę rodzinną, Nie każdy lekarz zgodziłby się na takie rozwiązanie. on wtedy mniej zarabia. Kiedyś miałam takiego lekarza. Poszłam do niego po wizycie u ginekologa prywatnie, prosząc o skierowanie na badania. Pomimo że nigdy u nie niego wcześniej nie bylam ani po leki, ani po zwolnienie ani skierowanie. Wydarł się co ja sobie myślę, że mam płacić. Ja ostentacyjnie wyszłam, poszłam do rejestracji i na głos powiedziałam, na całą salę, że rezygnuję z OBSŁUGI przez tego lekarza gdyż nie spełnia moich wymagań pod względem wiedzy lekarskiej i kultury. Pani poprosiła go z gabinetu, wyszedł ze skulonymi uszami, bo słyszał moją uwagę i musiał sam wypisać mi dokumenty bym mogła zanieść je do innego lekarza. Niestety choć ten drugi okazał się ok, to jest teraZ 300 km ode mnie, a ja nie mam teraz możliwości zameldowania się w Białymstoku. Martwię się także szkołą rodzenia przy Warszawskiej, podobno tam trzeba też mieć tutaj meldunek Odpowiedz Link Zgłoś
ania278 Re: badania i wyniki 15.03.06, 17:44 fakt, nie kazdy lekarz wypisze skier. na badania, bmatoszko, gdzie chodzisz do rodzinnego??? p.s.Coombs'a nie Goombs'a (sorki, ale taki mi ten Goombs wpadl w oczy ze nie moglam sie powstrzymac) Odpowiedz Link Zgłoś
bmatoszko Re: badania i wyniki 16.03.06, 08:33 ania z tym C,Goombsem to przepisałam z ulotki lab. ANALMED wiec teraz sama nie wiem gdzie jest błąd, a lekarza rodzinnego mam w pracy( nie pracuję w służbie zdrowia)więc może dlatego nie mam kłopotów ze skierowaniem, ale uważam że to o niczym nie świadczy, bo skoro mój może to tez i każdy inny, tak czy nie? więc trzeba próbowac, domagać się i pewnie się wykłócać Odpowiedz Link Zgłoś
edyta253 Re: badania i wyniki 16.03.06, 22:14 do jakiego lekarza chodzisz.... ja jak poprosiłam o coś takiego swoją p. dr. to tylko usłyszałam że ona nie jest upoważniona do zlecenia tego typu wyników bo to są typowo położnicze... Odpowiedz Link Zgłoś
raila2 Re: Pierwsza wizyta ciążowa 15.03.06, 18:00 W piątek mam pierwszą wizytę ciążową na warszawskiej u dr Bibik będzie to koniec 6 tygodnia licząc od daty ostatniej miesiączki,czy wiecie może czy tam od razu podczas wizyty zrobią mi usg, czy na usg umawiają później? W ogóle proszę o opinię o dr Bibik. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: Pierwsza wizyta ciążowa 15.03.06, 18:39 Nooo cześć, dorwałaś mnie na listpad 2006! Witam, oczywiście że jestem z Białegostoku. Też myślałam że jestem w 6 tc od OM.....ale mi Arciszewski sprostował, ze dzidziuś jest za mały i ledwo się łapie na 4 tydzień Mam nadzieję, że urośnie. Nie wiem jak jest na Warszawskiej, ja poszłam do Arciszewskiego na Zamenofa nic nie mówiąc w rejestracji że ciąża i takie tam..ale jak weszłam do gabinetu i powiedziałam, że wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują ze zaszłam, i że się boję jak nic, to on popatrzył na mnie,poderwał się, rzucił, ze to nic strsznego i że przejdzie..... a potem zapytał,a właściwie stwierdził że pewnie chcę by to potwierdził i zaprosił mnie na leżankę, brrr...I chwilę poźniej pokazała się moja mała bestia a właściwie powiedział że tam jest bo taki okruszek że prawie nic nie widać. Myślę, że jak już masz robić to USG a przyjemność to żadna, to chyba lepiej dopiero w 7, 8, gdy to serduszko bije, bo wtedy juz lepiej widać. Ja i tak nie żałuję, bo uspokoiłam się że żyje i że już siedzi na miejscu )) Odpowiedz Link Zgłoś
raila2 Re: Pierwsza wizyta ciążowa 15.03.06, 19:57 Aniutka dzięki za odzew, tak z ciekawości spytam czy zamierzasz do końca ciąży chodzic do Arciszewskiego? Aha i jak możesz napisz mi ile kosztuje wizyta u nich. Jak cos będzie nie tak na Warszawskiej myślę, że zdecyduje się na wizytę prywatną. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: Pierwsza wizyta ciążowa 15.03.06, 20:19 Nie wiem, na razie byłam raz, Arciszewski tak średnio przejąl się ciążą, dlatego że mała, że dopiero 4 tydzień mu wyszedł, ale kartę ciąży założył, co rzadko się zdarza przd 6 tc. Zobaczę na drugiej wizycie, na razie jestem zadowolona, ja za samo USG zapłaciłam 100 zł. Niestety, jest drogo, ale przyszła wizyta już bez USG, powinno być taniej. Za to dojdą badania.. Niestety, nie bardzo mam wybór. Z pewnych przyczyn zawodowych nie chcę trafić do PSK, ewentualnie na Warszawską. ) Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Re: Pierwsza wizyta ciążowa 16.03.06, 10:27 Na warszawskiej nie robią od razu USG, dadzą Ci skierowanie i codziennie w róznych godzinach można je wykonać. A miałaś dow ybory tylko tę lekarz? Bo tam w poradni ciazy wysokiego ryzyka przyjmuja bardzo dobrzy lekarze, tylko nie wiem, jaka jest szansa sie dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Pierwsza wizyta ciążowa 16.03.06, 13:58 Tez uważam, ze najlepsi lekarze są tam od ciąży wysokiego ryzyka, bo sama chodziłam niedawno do Lipskiego a teraz do dr Korfel. I zgadzam się, z eczasami cięzko jest zapisac się do poradni wysokiego ryzyka ale możesz próbować, moze uda się. Odpowiedz Link Zgłoś
raila2 Re: Pierwsza wizyta ciążowa 16.03.06, 16:42 Próbowałam do dr Korfel, ale niestety nie chcieli mnie zapisać, bo zajmuje się ona właśnie tylko ciażą wysokiego ryzyka. Szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: Pierwsza wizyta ciążowa 16.03.06, 18:18 To musisz sie zorientowac który z lekarzy tych od zwykłej ciąży jest dobry bo nie ma co iśc w ciemno a potem żałować i zmieniac po kilka razy. A sama przekonałam się, ze lekarz lekarzowi nie równy. Odpowiedz Link Zgłoś
ania278 Re: Pierwsza wizyta ciążowa 16.03.06, 18:45 bmatoszko, na pewno pisze sie Coombs nie Goombs a tak w ogole jak sie czujesz, chyba mialysmy podobne terminy??? 24/25 kwiecien Odpowiedz Link Zgłoś
zduno2 Re: sprzedam spodnie 17.03.06, 14:55 Mama do sprzedania spodnie , które kupiłam na allegro i okazały się na mnie duże Może znajdzie się jakaś Amatorka na nie? Myślę ,że rozmiar 40-42 .Wklejam link do aukcji na której je kupiłam www.allegro.pl/item88560038_spodnie_ciazowe_motherhood_rozm_l_od_1_zl_bcm_.html Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Do konwersja i villem- Sledziewska 17.03.06, 18:38 Dziewczyny dzieki za polecenie tej dentystki - dzisiaj bylam u niej i jestem bardzo zadowolona. Jest bardzo mila, wyrozumiala, cierpliwa i delikatna. Jeszcze czekaja mnie 2 wizyty,ale juz jestem spokojna, bo oddalam sie w dobre rece. Dzieki kobietki. Jak Wasze brzuszki? Pamietacie kiedy tatus zaczal czuc kopanie? Wydaje mi sie, ze nasza dzidzie czuc juz tez "od zewnatrz", ale kiedy tatus kladzie reke dzidzia sie uspokaja. Juz ma respekt przed ojcem )) Pozdrawiam Was! Odpowiedz Link Zgłoś
bmatoszko ania278 17.03.06, 19:53 termin dokładnie ten sam i kazde kolejne usg tez to potwierdzała, ide do swojej lekarki za tydzien 27,03 i zobaczymy jaki mój mały jest juz duży, a ogólnie jest róznie, dość często boli mnie podbrzusze (ale od początku ciąży się na to uskarżam) i jedna z pachwin, czuję przy chodzeniu po schodach jak mi się kości miednicy przesuwają, mam skurcze ale są róznie czasem tylko kilka w ciągu dnia a czasem kilka w ciągu godziny, jestem ociężała, jeżdzę jeszcze czasem autem, dużo nie utyłam całe 12, poszło głównie w brzuch i w obwód pod biustem(zgrozo mam 85B), chodze na zajęcia do szkoły rodzenia i bardzo pomogło mi to na kręgosłup, małemu ciasno i strasznie się wierci, czasem cały dzień i wieczór z przerwami po kilkanaście minut, reaguje na inne głosy, wtedy tez mocno sie wypycha; boje sie porodu, zamierzam na warszawskiej ale ostatnio słyszałam że może być róznie ze znieczuleniem, ponieważ nie ma anastezjologa w nocy i w weekendy, więc juz zaczynam panikowac i musze to potwierdzić u lekarki, a jeszcze przede mną święta... w komódce wszystko poprane i poprasowane, łóżeczko czeka na skręcenie, jeszcze drobne zakupy, kosmetyki i inne... b o j ę s i ę porodu okropnie, ale czasem tak boli mnie dół brzucha i Piotrus tak się wierci że już mi wszystko jedno, byle by było po fakcie, i mam jedno zyczenie, żeby nasz synek był zdrowy; ale sie rozpisałam, aniu czekam na info od Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
ania278 Re: ania278 18.03.06, 05:36 u mnie wszystko ok, wizyty mam tu teraz co 2 tyg, za kazdym razem mam badany mocz,cisnienie,waga,dr mierzy mi centymetrem brzuchol (tzn od dolu do gornej granicy macicy), i dopplerem bada tetno dzidzi. tez mam juz wiekszosc rzeczy kupionych,troche sie zastanawiam ile tych ubranek faktycznie jest potrzebnych na poczatek. Sama musze zrobic cala wyprawke,tzn nie mam nic "spadkowego" po siostrach czy znajomych i nie chce zeby cos sie zmarnowalo, tzn wyladowalo po 2-3 miesiacach w szafie,jeszcze z niezerwana cena. oooo,wlasnie, napisz mi prosze czy kupilas rozek dla dzidziusia i jesli tak to gdzie???? tu gdzie teraz jestem nie ma takich fajnych 'wynalazkow' w sklepach i poprosilam meza zeby mi dowiozl.ale bidulka byl w jednej hurtowni gdzie stwierdzil jest slaby wybor i rozki jakies takie nieladne. moze ty mi cos poradzisz????-bylabym baaardzo wdzieczna.Gdzie i jakie najlepiej kupic??? co do mojego samopoczucia to jest chyba ok, Plecy nic nie dokuczaja, az sie sama dziwie, nogi puchna moze ciut ale tylko jak za duzo chodze. Troche niezdarnie z tym brzusiem w nocy, ciezko sie przewracac i potrafie stekac jak wieloryb jak sie przewalam z lewa na prawo . Mam mniej wiecej na plusie co ty, ale u mnie widze ze buzia sie zaokraglila, nie bylko brzucho i tylek. Bede probowac karmic piersia,oprocz wszystkich tych zalet o ktorych sie pisze podobno tez pomaga przy zrzuceniu wagi Co do porodu to o dziwo jakos spokojnie do tego podchodze, kiedys myslalam ze bede panikowac, ale jaki ja mam wybor???? Musze urodzic, nie mam wyjscia, i mysle ze normalny porod silami natury pewnie mnie nie ominie bo czuje ze mala ma juz na dole glowke od jakiegos czasu(bo przy czkawce "pika" mi w samym dole brzucha). Znieczulenie? Jak najbardziej, inaczej uciekne z porodowki ))) Bardziej przeraza mnie wizja opieki nad takim maluszkiem np to ciagle karmienie co 2-3h czyli 8-12 razy na dobe!!! i ogolnie obawa zeby wszystko bylo ok. Porod przezyjemy Ciekawe ktora z nas bedzie 1-sza? o prosze o jeszcze jedna rade, Jaki termometr dla takiego maluszka? Czy jakis kupilas? czytalam ze tempke sie najlepiej mierzy w pupci,Troche obawiam sie tych rteciowych bo sie naczytalam ze to nic dobrego, ale czy jest jakis inny wybor w termometrach??? Cos wiesz na ten temat? na razie to tyle z tej strony kabla. ENTER Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: ania278 - rożki 18.03.06, 08:01 Co do rożków widziałam śliczne w Fartlandii na Upalnej, maja je na 1 pietrze. O ile pamietam taki co mnie sie podobał kosztował jakieś 40coś złotych. Był bardzo duży wybór, nie tylko takie podstawowe w np. pieski. Były różne gładkie, z falbaneczkami i różne cuda na kiju Co do termomentra to ja sie decyduję na elektroniczny - też widziałam we Fartlandii z Graco albo Chicco (to z kolei na parterze) za 25 czy 26zł. Wydaje mi się, że będzie dobry. A w gazetce Dziecko (albo innej) polecali z firmy Hartman do kupienia w aptece, cena coś koło 28zł. Trzymam kciuki za Was dziewczyny i życzę jak najmniej bólu i stresu i ZDROWIA dla Was i maluszka. I co by Tatusiowie jakoś przeżyli ten poród Papa Odpowiedz Link Zgłoś
bmatoszko Re: ania278 18.03.06, 08:48 ja na szczęście ubranka(99%) mam od kolezanek, zdobyłam też łóżeczko, z materacykiem + komplet pościeli i poszewek, drugi dokupiłam, wózek od znajomej za 100, polski, gumowe koła duże, całkiem lekki na pasach, przekładana rączka + inne dodatki, rowniez może być spacerówką, nosidełko do 13 kg tez w spadku,wanienka i przewijak tez, ale jak się ma 30-tkę to koleżanki mają już co pożyczyć... rożek kupiłam na allegro za 16 zl, nieusztywniany i myślę ze wystarczy i szkoda kasy na droższy bo długo w nim nie ponosisz, ale chce zainwestować w poduchę do karmienia, ona kosztuje 40 zl, ma wypełnienie styropianowe i dla malucha bedzie ciepło i przyjemnie pod pleckami, widziałam u kolezanki, jej mała chetnie na tym równiez usypia, a taki "rogal" posłuży Ci na dłużej; termometr na poczatek będzie zwykły rtęciowy bo maluch się nie kreci, ale w przyszłości chce zainwestować w elektr. do ucha, pomiar w kilka sekund; co do rozka to na zajęciach uczyli jak zawijać w gruba pieluche flanelowa bo chodzi o to zeby maluch miał dość ścisło; a ja sporo zakupów zrobiłam na allegro, pościel flanelową żeby Piotrus miał ciepło na poczatku, koszule do karmienia z krowami, rożek, pieluchy link do sprzedawcy www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=3147552 jakość bez zastrzeżeń; dzisiaj to juz od 6,30 nie śpię tak bolą mnie żebra i miednica, leżenie ciągłe na bokach mnie wykończy, dobrze że nie musiałam leżec przez całą ciąże jak niektóre dziewczyny, myślę ze poród może być szybciej niż termin, zobaczymy, napewno dam Ci znać, Ty masz dobre podejście do tego i czasem zaczynam myśleć podobnie ale czasem to ogarnia mnie rozpacz, dziś oznajmiłam mężowi że jak o mnie nie zadba w trakcie porodu to wypisuje go z domu a on "żartowniś" zapytał : kto mnie będzie chciał jak nie on? ja mu na to, że Piotruś!!! ale i tak wiem że mogę na niego liczyć, chociaż prosił żebym na samą końcówke i parcie go nie ciągnęła, w zasadzie to sama nie chcę ale w szpitalu na korytarzu są szyby (jak w leśnej górze?!?!)więc zobaczymy, czekam na synka napisz jak waga, czy macie juz imie dla małej, i ogólnie takie tam... pozdr. beata Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka50 Re: Pierwsza wizyta ciążowa 18.03.06, 18:11 A po czym oni poznają, że moja ciąża nie jest wysokiego ryzyka? Po oczach? Ja np. miałam w poprzedniej ciąży nadciśnienie i jestem po 2 cesarkach. Czy zakwalifikują mnie do wysokiego ryzyka czy może jak problemy wystąpią to wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Ubrania ciażowe 18.03.06, 19:33 21 tydzien i przestaje dopinac guzik w spodniach. A dzinsy ciazowe mi zjezdzaja jeszcze z tylka,bo nie maja sie na czym trzymac. I co ja mam nosic?! Jak Wy sobie radzilyscie? Odpowiedz Link Zgłoś
ania278 do bmatoszko 19.03.06, 04:24 Malz dojechal na Upalna Nie ma jak szybka reakcja i pomoc forumek W nastepnym tygodniu ma byc nowa dostawa takze pojdzie moj chlop na "rozkowe zakupy" ))hihi Bmatoszko,fajnie ze masz tyle rzeczy spadkowych, na pewno w ten sposob zaoszczedzilas troche pieniazkow. U nas juz sie utarlo ze bedzie Julcia. Na poczatku sie wahalam miedzy Julia a Emilka, ale wszyscy w rodzinie mowili: "Julcia to,Julcia tamto, jak tam Julcia, czy Julcia kopie,itp itd", wiec sie utarlo i juz nie zmieniam. Meza nie chce przy porodzie, no moze na poczatku, ale potem pogonie go do poczekalni, i tak jest to dla mnie dosc stresujaca i krepujaca sytuacja,a jeszcze brakowaloby przestraszonego,zlanego potem meza!!! Co to to nie. W sumie teraz panuje "moda" na rodzinne porody, ale ja jestem przeciwna, i uwazam ze meza miejsce jest za drzwiami a ja i tak wiem czego oczekiwac podczas porodu,absolutnie sama sobie poradze,wiem co i jak bedzie wygladalo-napatrzylam sie na porodowki na studiach. Dziekuje za link na allegro. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zduno2 Re: do bmatoszko 19.03.06, 07:32 Jeśli chodzi o ubrania to w poprzedniej ciąży miałam spodnie typowo ciążowe i wystarczyły mi do samego końca, teraz już też coś sobie dokupiłam.Babycool jak masz ochotę to zapraszam na kawkę i zobaczysz w czym chodzę - ty chyba blisko mnie mieszkasz, Nowe Miasto jak nic nie pokręciłam tak? Moja Nikolina nie miała rożka i okazało się ,że wcale nie był mi potrzebny, podobnie jak początkowo przewijak którego używam dopiero od niedawna(ale to wynikała z faktu ,że nie miałabym jak go położyć na łóżeczku-brak miejsca w sypialni).Świetnie do przewijania sprawdziły się takie podkłady jednorazowe kupowane w aptece- teraz zabierane do znajomych,na basen itp.Pudru też nie było tylko mąka ziemniaczana hi hi hi.Długoby tak pisać. Jeśli chodzi o poród to mąż był ze mną i naprawdę bardzo mi pomógł a właściwie to to ,że trzymał mnie za rękę-chociaż biorąc pod uwagę to, że rodziłam bardzo krótko to dla niektórych i to byłoby pewnie zbyteczne. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: do zduno2 19.03.06, 08:29 Hej, zgadza sie na Nowym Miescie. Skoro mieszkasz blisko chetnie wpadne, dzieki za zaproszenie. tez juz sobie kupilam dzinsy ciazowe, tyle, ze na razie zle sie w nich czuje,za bardzo mi zjezdzaja. Wiecej nie chce kupowac dopoki nie zrobo sie cieplo - mam rodzic na koniec lipca wiec beda mi potrzebne cienkie ubranka ciazowe - chyba bedzie ta wiosna i lato? Patrzylam nawet na allegro, ale wszystko jakies wielkie Milej niedzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 do iwonka50 19.03.06, 20:33 Wiesz cieżko mi powiedziec na jakiej podstawie rozpoznają oni ta ciążę wysokiego ryzyka i jak je kwalifikują. Ja do przychodni na Warszawskiej trafiłam rok temu że tak powiem przez przypadek ale z powaznym problemem. W rejestracji jakoś mnie wcisnęli do dr Lipskiego na ten dzień, który był własnie od ciązy wysokiego ryzyka. Trafiłam wtedy na patologię i niedługo potem poroniłam. Po poronieniu dalej chodziłam do dr Lipskiego i on mnie przygotowywał do kolejnej ciązy. Z drugą ciążą też chodziłam do niego i tak tez zostałam tam w poradni ciązy wysokiego ryzyka. Po odejściu dr Lipskiego jego pacjentki przejęła dr Korfel, która również jest od ciąży wysokiego ryzyka. Tak więc takim cudem jestem w ciąży wysokiego ryzyka. Tak poza tym to już w obecnej ciązy też 3 razy lezałam na patologii i ciagle są u mnie jakieś problemu tak wiec ciesze sie, ze jestem pod opieką specjalisty od ciąży wysokiego ryzyka. Porozmawiaj w rejestracji może jakoś uda Ci się zapisac do lekarza, do którego chcesz a jak już Ci kartę założą u niego to potem bez problemu będziesz chodziła. Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
up61974 po starej znajomości...chwalę się :) 20.03.06, 10:03 cześć dziewczyny, no właśnie chcę sie pochwalić moimi maluchami,, juz dawno chciałam, tylko nie potrafiłam zamieszczać zdjęć. Ale w końcu.... cały czas Was podczytuję, z przyzwyczajenia ale i z ciekawości trzymajcie sie wiosennie juz i POZDR serdecznie up www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/lrqosnuktqh2dv6e.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eiclg14i8d3xf08f.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/uslz4ouiwru8lnha.html www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/w1xj7xlop9rkdofb.html Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Re: Pierwsza wizyta ciążowa 20.03.06, 10:23 Mnie również nie chcieli zapisać (dzwoniłam) i pytali, "Czy leżała na patologii?" No, ja nie leżałam, wieć zaskoczona pytaniem, zgodnie z prawdą powiedziałam,że nie. Za jakis czas dzownie ponownie i znowu to pytanie. Ja juz teraz madrzejsza byłam i powiedziałam, zę leżałam! Zapisali, założyli kartę i tyle. No cóż, czasami tzreba fortel zastosować Odpowiedz Link Zgłoś
bmatoszko znieczulenie na warszawskiej 21.03.06, 12:50 dziewczyny, błagam powiedzcie mi jak wygląda dostanie znieczulenia zzo wieczorem, w nocy i w weekend? słyszałam że nie ma wtedy anastezjologa i trudno, dlaczego więc większość z nas pcha się do tego szpitala, tylko ze względu na dobre warunki? I jeszcze jedno pytanko: kiedy płaci się za poród u arciszewskiego, można po dostaniu becikowego? bo mam tyle zakupów ze nie wiem czy wystarczy mi kasy żeby zapłacic od razu Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: znieczulenie na warszawskiej 21.03.06, 14:08 Wczoraj własnie miałam na ten temat wykład w szkole rodzenia. Faktycznie w weekedny i w nocy jest problem ze znieczuleniem na warszawskiej. Anestozjolog jest ale musi on być dyspozycyjny w razie cesarki czy tak jakiegoś zabiegu. Tez mnie to trochę wystraszyło ale napewno nie zdecyduję się na zmianę szpitala na PSK. Tak sobie myślę, ze moze to da sie jakoś załatwić w razie czego. Połozna mówiła, ze w poprzednią niedzielę rodziła jedna dziewcyzn która chodziła do skzoły rodzneia i miała znieczulenie, wiec chyba cos da sie zrobić. Liczę na to Odpowiedz Link Zgłoś
milka781 Re: znieczulenie na warszawskiej 21.03.06, 15:41 Na Warszawskiej czasem ma dyzur pod telefonem drugi anestezjolog i wtedy on przyjezdza i znieczula porod jezeli sa chetne osoby,ale taka sytuacja nie jest codziennie bo w szpitalu wojewodzkim brakuje anestezjologow i stad te problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 włos się jeży..,,,,, 21.03.06, 18:08 Ja nie wiem. To jakaś abstrakcja. Ciemno mi się przed oczami zrobiło. A podobno nie ma pracy dla lekarzy, nie ma miejsc w szpitalach.... Może to trzeba byłoby gdzies opisać? Żeby się ruszyło? może i ja mam trochę wyidealizowane spojrzenie, ale to problem każdej z nas, może są jakieś sposoby naświetlenia i nagłośnienia sprawy w mediach przez co zawstydzenie i zmobilizowanie dyrekcji szpitala do zmiany tej sytuacji. Przecież to zagraża życiu wielu osób, nie tylko rodzących, i dlaczego istnieje taka konieczność "wyboru"- że ktoś tam ma mieć na przykład zabieg wymagający zzo, a kobieta rodząca ma czekać, bo co? gorsza jest? Nie ma prawa do znieczulenia, dlatego, ze dyrektor ma problemy kadrowe? Może któraś z Was ma choć jakieś małe znajomości gdzieś w jakiejś gazecie, na przykład. Ja nie jestem rodowitą Białostacznką, krótko tu mieszkam, ale los dziewczyn stąd nie jest obojętny. Dlaczego juz pewnie kilkaset kobiet usłyszało w bólu i cierpieniu, ze sorki, ale nie mamy anestezjologa, bo etatów za mało, pensji nie ma za co płacić.... Myślę, że nawet dopłata za poród rodzinny, na przykład 100 złotych, poprawiłaby warunki w zatrudnieniu. Na pewno jakieś rozwiązanie się znajdzie. Ja mogę zapłacić te 100 złotych, spod ziemi wykopię, i dam, ale niech mam tę gwarancję, że gdy ból będzie silny, to mogę liczyć na pomoc, tak by poród nie był wspomnieniem koszmaru ale cudu narodzin mojego dziecka! A co będzie dalej? hę? połozników zabraknie? Już jeden dobry lekarz przeszedł do prywatnej kliniki. Są tak popularne, że kto wie, może utworzy sie trzecia w mieście i znów najlepsi odejdą, bo nie dziwne, też chcą zarabiać i pracować w dobrych warunkach, a weź tu przeprowadź bezpieczny i normalny poród, jak nie ma anestezjologa który znieczuli przerażoną dziewczynę? Niedługo przyjdzie nam rodzić na korytarzach, bo zabraknie saniutariuszy by nas wwieźli na blok porodowy, jak już same nie damy rady iść, zabraknie położnych, pielęgniarek, a z lekarzy to się dyżurny ortopeda będzie pałętał po oddziale.... Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: włos się jeży..,,,,, 22.03.06, 20:08 A hormony cię nie poniosły przypadkiem? Przepraszam, ale to co napisałaś jest strasznie histeryczne. Zwyczajny poród nie jest przecież umieraniem, bez przesady z tym bólem i korytarzami, bo warunki są coraz lepsze i nie ma na co narzekać. Zmusisz kogoś do pracy jak nie chce? Żadna gazeta służby zdrowia nie uzdrowi a pisanie o tym to nonsens. Każdy już wie jak jest. U Arciszewskiego zawsze dostaniesz zzo :] Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: włos się jeży..,,,,, 22.03.06, 20:55 Moze i hormony, może i obawa, może fakt że niejako do tej służby zdrowia należę, i wiem że tak być nie powinno. Zgoda milczenia, strach pacjentów sprawia, że nic się nie zmienia. A mogłoby, bo utworzenie etatu to nie taka wielka sztuka. Nie tylko anestezjologa, problemy w szpitalu dotyczą wszystkich, skończywszy na salowych, których tak naprawdę juz nie ma. Na Akademii do zwolnienie zagraża kilkudziesięciu osobom pionu technicznego, bo są podobno niepotrzebni, a pracownikom tynk się sypie na głowę. I nie jest przesądzone że urodzę u Arciszewskich, nie wygoda i strach przed bolem mnie tam zaniósł, ale zawodowa sytuacja. Powikłania i zagrożenie dla dziecka może mnie zaprowadzić do któregoś ze szpitali, i byłoby dobrze, gdyby zamiast kolorowych firanek i telefonu w pokoju był na miejscu lekarz. I tylko o to mi chodzi. Już zostało o tym napisane, nawet na forum. A to że każdy wie jak jest, to nie znaczy że na tym ma się skończyć...Gdybyśmy myśleli takim torem nie byłoby w Polsce nawet tych lepszych warunków o których piszesz i tatuś widziałby dziecko chyłkiem przez okno w szpitalu, jak 20 lat temu. Dyskusja musi być zawsze, wymiana informacji, poglądów sprzyja rozwojowi, pojawiają się pomysły, osoby zainteresowane.. itd.. Przed pojawieniem się akcji Rodzić po ludzku też każdy wiedział jak jest...Dziś w szpitalach brakuje leku ratującego życie chorych na serce. Też nie trzeba o tym pisać? Po co? Każdy wie, jak jest w naszym kraju i że czasem czegoś tutak brak, prawda? A jeśli chodzi o moje hormony, to raczej nie ich poziom bo w ciązy nie wzrasta adrenalina, ale obawa o życie, nowe małe życie, za które jestem odpowiedzialna. Częsta cecha matki, nawet tak zielonej i młodej jak ja, szkoda że nazywasz to poniesieniem hormonów.. I nie wydaje mi sie że było histeryczne, raczej groteskowe, ale nie pisanie a sytuacja, jak moja jej karykatura. Taki punkt widzenia, wyraziłam swoje zdanie, Ty wyraziłaś swoje. To już jest dyskusja, dzięki za reakcję, jesteś pierwsza która się odniosła do tego postu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ania278 do annanatali... 23.03.06, 03:02 Faktycznie, nie pisalas ze twoja corka nazywa sie Lidka. Nie wiem czemu, ale jakos tak mnie tknelo ze to moze ty ??? Jesli tak, to spotkalysmy sie na Parkowej ok polowy stycznia. Bylas z mezem i coreczka. .... Odpowiedz Link Zgłoś
ania278 Re: do annanatali... 23.03.06, 03:10 Albo bylo to w grudniu, sama nie pamietam... Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: włos się jeży..,,,,, 23.03.06, 14:41 A nie zauważyłaś, że 20 lat temu były warunki jakie były ale byli anestezjolodzy a dziś warunki są super a anestezjologów nie ma? Problem tkwi w czym innym. Co do akademii to się nie wypowiem, bo mam kuzynkę, która tam pracuje i szlag mnie trafia, że paniusie dr przychodzą na godzinkę-dwie, biorą pensję niewąską, dorabiają prywatnie a mniemanie o sobie mają że ho ho. Najpierw takie bym pozwalniała, ale one niestety mają plecy. > A jeśli chodzi o moje hormony, to raczej nie ich poziom bo w ciązy nie wzrasta > adrenalina, ale obawa o życie, nowe małe życie, za które jestem odpowiedzialna. A co ma anestestezjolog do życia i zdrowia dziecka? Analizując. Jak coś jest tak to jest ekspresowe cc na sali operacyjnej a tam masz zagwarantowanego anestezjologa. Jakbys nie zauważyła to tez jestem młodą matką. Przechodziłam ciążę, urodziłam 3 m-ce temu. I wiem, że grunt to rozsądek a w szpitalu miłe słowo. A salowe są tyle że z firmy sprzątającej i według mnie (leżącej w czasach PRL-u i świetnie pamiętającej tradycyjne salowe) są skuteczniejsze i tylko moge dodać, że mogłyby więcej zarabiać, bo utrzymują szpital w świetnym porządku (pisze o szpitalu na Warszawskiej). Kto lezał, ten wie I szczerze pisząc to gdybym miała dobry humor to bym wczoraj nie odpowiedziała na tego posta, bo takich na forum ciążowym jest tysiące. I zazwyczaj kwituję je ironicznym uśmiechem i przechodze dalej Sory za szczerość, ale piszę jak jest Acha, jaki strach pacjentów? I jeszcze jedno: dodatkowy etat, jeden, dwa, tysiąc, kilka tysięcy. A pieniądze same się rozmnożą? Każdy tak orze jak może. Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: włos się jeży..,,,,, 23.03.06, 15:03 Acha, jeszcze jedno. Nie bronię służby zdrowia. Uważam, że system jest chory i najlepiej było by sprywatyzować wszystko. Bronię dyrektorów szpitali, którzy radzą sobie z chorym systemem jak mogą a zazwyczaj niewiele mogą poza niezbędnym minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: włos się jeży..,,,,, 23.03.06, 15:08 Wierzę że nigdy ani Ty ani ja ani nasze dzieciaki nie będziemy zmuszone czekać na czyjąś pomoc, bo "każdy orze jak może". Życzę Ci tego z całego serca. I jeśli tak faktycznie było, że mój post wyglądał jak tysiące innych to nie musiałaś odpisywać, nawet przez swój dobry humor. Oby tak dalej... śmiej się jak możesz najczęściej. Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: włos się jeży..,,,,, 23.03.06, 16:17 Ja uważam, ze jeżeli komuś coś nie odpowiada na warszawskeij to zawsze moze zdecydowac się na poród w PSK, tam nie ma problemu ze znieczuleniem. Są też prywatnie kliniki w Białymstoku więc jest w czym wybierać. A co do personelu na warszawskeij to podobnie jak wilem0 nic złego nie mogę powiedzieć a na patalogii tez należałam się. No skzoda, ze w weekendy jest problem z tym znieczuleniem na warszawskeij ale aj z tego powodu nie planuję lecieć do PSK. Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: włos się jeży..,,,,, 23.03.06, 17:05 I mi właśnie o te braki w weekendowym anestezjologu chodzi, nie pisałam absolutnie o opiece i postawie samego personelu, czytałam w Waszych postach że nie ma powodów by narzekać na położne lub lekarzy którzy tam pracują. To vilemO skrytykowała "paniusie" z akademii, ale nie wiem o co jej dokładnie chodziło. Może i mniejsza z tym. Wybór jest i należy z niego korzystać. Ale chyba nigdzie nie będzie idealnie, a z resztą, vilemO już urodziła, myślę że patrzy niejako z tej drugiej strony. I to jest również jej prawo. Nas to czeka, przyjdzie czas porodu, przeżyjemy, przejdziemy, zapomnimy o tym co teraz nas przeraża a w swoim czasie ledwie na to zwrócimy uwagę. A później to się ma upragnione dziecko, i w pamięci zaciera się to co złe. Tak są skonstruowane nasze mózgi. Moja opinia, obawa i jak to nazwała vilemO "poniesienie hormonów" chyba jest efektem całkiem innej historii która wydarzyła się kilka miesięcy temu, kiedy na skutek długiego weekendu, a co za tym idzie nieobecności ważnego specjalnością lekarza w szpitalu i zwlekaniem aż do dni pracujących z badaniem umarł mój Tata. Po prostu zastanwiałam się w moim pierwszym poscie do czego to prowadzi, czy już zawsze przedkładać będzie trzeba organizację, pieniądze, znajomosci nad bezpieczeństwo ludzkiego zdrowia i życia. Można poczekać z budową mostu na kolejną wywrotkę piasku, ale życie ludzkie ma to do siebie, że gaśnie szybko, i czekać nie można. Przykro mi że jedna z nowo upieczonych mam, przeczytała to jak sama nazwała " z uśmieszkiem ironii" . Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: włos się jeży..,,,,, 23.03.06, 18:05 Może nie wiesz, ale ironiczny uśmieszek jest dość krzywy i nie ma nic wspólnego z naśmiewaniem się. A humor miałam kiepski, więc dlatego opisałam. Patrzę ze swojej strony, przede wszystkim. Nie widze to jednej ani drugiej. W ciąży bałam się o dziecko, jak każda kobieta która dowiaduje się, że jest w ciąży i będzie się od tej pory bać aż do końca. W dużej mierze racjonalnie staram się podchodzić do życia i tego co mnie spotyka, chociaż jestem człowiekiem i czasem mnie ponosi. Tak jak na oddziale chirurgii naczyniowej w PSK (notabene pełnej super hiper specjalistów z akademii), gdzie w 8 m-cu ciąży czekałam z ostrym zapaleniem żył i zakrzepami aż ktoś raczy mnie zbadać. OLANO MNIE Dopiero prywatanie lekarz zajął się mna jak trzeba. I tu nie zawinił brak etatów. Ty sobie wyobrażasz jak ja się wtedy bałam o swoje życie i zdrowie dziecka? I co, miałam lecieć do gazet? I co by to dało? Przecież to standard dzisiaj. Już tylu ministrów zdrowia połamało zęby na reformach służby zdrowia a ja mam kijem Wisłę zawracać? Chciałabym żeby było dobrze, tak jak trzeba. Nadal się będę upierać, że trochę Cię hormony poniosły. Jeszcze pamiętam jak to jest. Co to w końcu 3 m-ce? A jeśli nie zdajesz sobie z tego sprawy to współczuję ci po porodzie, gdy dopadnie cię baby blues. Racjonalne podejście bardzo pomaga. Z mojej strony to koniec dyskusji. Pozdrawiam Czas się pożegnać. Miło było ale się skończyło. Fajnie było niektóre z Was poznać jakby która miała coś do mnie to zapraszam na maila gazetowego Julka, Ciebie tez coś nie ma. Chyba Cię złapie w tym payu w końcu Odpowiedz Link Zgłoś
aniutka77 Re: włos się jeży..,,,,, 23.03.06, 18:17 Również pozdrawiam, wybrałaś bardzo dobry moment na zakończenie dyskusji- dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Poród na Warszawskiej 03.04.06, 14:24 Dziewczyny, czy ktoś z Was orinetował się w możliwosciach "wynajęcia" położnej do porodu? Na ile jest to ważna sprawa? Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: Poród na Warszawskiej 03.04.06, 17:18 Wlasnie tez sie zastanawiam nad tym co Ty. Wydaje mi sie, ze mozliwosc jest zawsze ... Tylko ile to kosztuje. Co do tego jak to bardzo wazne, to osobiscie uwazam, ze bardzo, bo tak naprawde lekarz pojawia sie chyba na sam koniec, a to polozna moze najbardziej Ci pomoc. Tez bym chciala miec wynajeta taka mila tylko dla mnie Tym bardziej, ze nie mam gwarancji, ze tatus nie bedzie akurat na wyjezdzie Odpowiedz Link Zgłoś
ulcia30 Re: włos się jeży..,,,,, 26.03.06, 22:18 Anet, ja zacznę chodzić do szkoły rodzenia dopiero na początku kwietnia, ale pewnie albo na 8:30 albo na 14:00. Ta starsza pani to pewnie pani Teresa, podobno najlepsza w całej szkole. Dziewczyny, może widziałyście w jakimś sklepie z materiałami taki bawełniany ściągacz, jak spodniach ciążowych? Chce taki wstawić do moich biodrówek, ale przeszukałam parę sklepów z materiałami i takiego czegóś brak . Szukam też dobrej krawcowej... Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: włos się jeży..,,,,, 27.03.06, 09:18 Ulcia nie chce Cie martwic, ale Pani Teresa pracuje tylko (Z tego co wiem) w prywatnej szkole rodzenia DAR, z Warszawskiej odeszla. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ankaiw Re: włos się jeży..,,,,, 27.03.06, 11:29 Pani Teresa ze szkoły rodzenia DAR zastępuje obecnie panią Teresę M., która w grudniu bardzo nieszczęśliwie złamała nogę i jest na zwolnieniu (no chyba, że już wróciła, choć podejrzewam, że nie, bo miała być dość długo na zwolnieniu) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2316 waga 02.04.06, 10:32 Diewczyny jestem załamana waga tak szybko mi podbija do gory juz 15kg a jeszcze do lipca daleko!!!Czy to tylko ja tak przybieram? Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Re: waga 02.04.06, 17:42 Hej, na kiedy masz termin? Kasia nie zalamuj sie, u kazdej idzie inaczej. Ja mam termin na 29 lipca. Teraz leci mi 23 tydzien. U lekarza bylam w 20tygodniu i mialam wiecej o 3,5kg. Teraz pewnie troszke wiecej, nie mam wagi w domu, ale we wtorek mam USG polowkowe to sie zwaze. Przed ciaza do najszczuplejszych nie nalezalam: mialam i uda i dupcie i troche brzuszka. Wiec jestem milo zdziwiona swoja waga teraz. Ale musze sie zaczac pilnowac, bo w ostatnich 2 tygodniach aptetycik mi zaczal dopisywac... Na pocieszenie: karmiac piersia tracisz 600kcl dziennie wiecej Trzymaj i usmiechaj to najwazniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 Re: waga 02.04.06, 21:21 Ja mam termin na 13 maja i już 16 kg na plusie. Tez mnie to przeraża trochę ale ja wiem od czego ta waga tak idzie, bo bardzo puchnę, czyli woda mi się zatrzymuje, Może i u Ciebie tak jest, bo woda jednak sporo waży zwłaszcza jak mocno puchniesz. Ja to już tylko w jednych butach dam rady chodzić, w tych co zawsze były mi za duże i to ledwie je wciskam. Dłonie tez mam jak baloniki Odpowiedz Link Zgłoś
kasia2316 Re: waga 03.04.06, 09:19 Termin mam na 14 lipca.Anet z tym puchnieciem to chyba masz racje nogi i rece mam jak balony i buty tez wszystkie zaciasne no jeszcze troche i na boso bede smigac.Dziekuje dziewczyny za pocieszenie. Pozdrawiam was i wasze brzuszki. Odpowiedz Link Zgłoś
ankaiw bmatoszko 21.03.06, 17:51 Na Zamenhoffa płaci się niestety wychodząc z kliniki do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Materiał pościelowy 22.03.06, 06:53 Dziewczyny,wiecie moze, gdzie w białym jest wybór materiałów poscielowych? Chcę uszyć nawleczkę na ochraniacz, ale wybór jest znikomy. Byłam w Centralu, domu Handlowym, Dortexie na Składowej, w kilku małych sklepikach Odpowiedz Link Zgłoś
zduno2 Re: Materiał pościelowy 22.03.06, 08:11 Kiedyś był taki sklep "Fasty"niedaleko aneksu - nie wiem czy jest jeszcze Odpowiedz Link Zgłoś
annanatali Re: do ania278 22.03.06, 15:46 Sory, że z opóźnieniem, ale nie widziałm wcześniej twojego pytania - było nie chronologicznie. Faktycznie,moja córka nazywa się Lidka i tak się zastanawiam, bo tu nigdzie tego nie pisałam(chyba), tylko co najwyżej w innych postach, innych tematach. Czy my się znamy w takim razie? Odpowiedz Link Zgłoś
annanatali Re: do ania278 23.03.06, 19:43 Że ja się nie domyśliłam z Twoich postów, że to Ty. Swoją drogą czujna z Ciebie babka. Fajnie, że się tu spotkałyśmy i nawet wiesz pierwsza coś czego jeszcze nie wie cała moja rodzina. Zresztą ja wiedziałam pierwsza, niż reszta twojej rodziny, że będziesz miała dziewczynkę. Gdzie byś rodziła gdybyś była teraz w Białymstoku? Odpowiedz Link Zgłoś
ania278 Re: do annanatali 24.03.06, 03:05 Moje serdeczne gratulacje!!! Ktory to tydzien? Na kiedy masz termin? Co bys chciala tym razem-chlopca czy dziewczynke? Ja powoli "dobijam" do konca ciazy (prawie 36t). Termin mam na koniec kwietnia, choc wolalabym juz miec to za soba a tu jeszcze 4 tygodnie. Troche sie boje, ale jakos to bedzie. Opiekuje sie mna bardzo fajna polska pani doktor a szpital jest prawie pod nosem. www.advocatehealth.com/cmc/ Co do Twojego pytania, to moj wybor padlby zapewne na Parkowa albo Klinike Arciszewskiego, az w koncu stanelo na Christ Hospital )). Gorace pozdrowienia dla Ciebie, Andrzeja i cory! Odpowiedz Link Zgłoś
annanatali Re: do annanatali 24.03.06, 09:44 Teraz dla odmiany przydałby sie chłopiec, ale jak będzie dziewucha to też fajnie. Byłam na razie na usg, 10 tydz chyba się zaczął. szkoda, że termin mam na pażdziernik, słońce po porodzie nie będzie mi dodawac otuchy. Spacery też będą skomplikowane ( po śniegu pchac wózek, przysiąść na ławce nie można i zanim wyjde z domu to pewnie z 5 razy się zgrzeje) .Trudno, tego terminu nie wybierałam. Maj wtedy był zaplanowany i się poszczęściło. Teraz też masz dobrze. Zazdrosze Ci. Nie mogę zdecydować się na lekarza, a czas leci. Wtedy chodziłam do lekarza, który był nijaki i nawet nie pamiętam jak się nazywał. Może Kobylec, ale ten stary? Nie widzę potrzeby chodzić prywatnie do lekarza, ale poród biore pod uwagę prywatny.Chyba, że znów wypdanie po terminie, to mnie prywatnie nie przyjmą. Jeszcze nie przerobiłam tego wątku, ale może pomoże mi to podjąć decyzję. Głównie się pisze o lekarzach, którzy byli na warszawskiej i przeszli do arciszeskiego. Nie znalazłam dobrych lekarzy do których możnaby pójść państwowo. Życze powodzenia i nie ma co się bać porodu, trzeba myśleć o dziecku, które się zobaczy i przytuli. Teraz to musisz tylko przetrwać do końca. Odpowiedz Link Zgłoś
villem0 Re: Materiał pościelowy 22.03.06, 20:10 kokardka, przecież jakiś czas temu napisałam Ci na maila gazetowego Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 Re: Materiał pościelowy 23.03.06, 11:07 Dzieki villem, dopiero sprawdziłam, bo ja tego meila nie używam, tylko do forum mi służy! źle robię! Dzis wybieram sie od razu do tego sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
ulcia30 Re: Materiał pościelowy 24.03.06, 21:14 Anet77, kiedy chodzisz na zajęcia do szkoły rodzenia? Kto wtedy prowadzi zajęcia? Odpowiedz Link Zgłoś
ania278 Re: annanatali 25.03.06, 07:32 Ja chodzilam do Dr. Gacuty-mama mojej kolezanki (w PSK). Przyznam sie ze udawalo mi sie zawsze bez zapisywania w kolejki (ktore podobno sa na ok. 3 miesiace?). Na USG prywatnie-wlasnie na Parkowa-uwazam ze maja dobry sprzet a Lesniewicz zna sie na tym co robi. Najlepiej jest zrobic 'wywiad srodowiskowy' wsrod kolezanek,znajomych i wtedy zdecydowac. Nie idz do Bieleckiego (nie bede sie o nim wypowiadac, brrrr!) Jak ogolnie Twoje samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
edyta253 Re: annanatali 25.03.06, 16:22 Aniu przepraszam Cię bardzo ale ja bym właśnie odradzała dr. Gacute. Może jest przyjemna tylko dla "swoich" bo jeśli chodzi o inne pacjętki to raczej miła nie jest w obyciu a wręcz przeciwnie.... Ogólnie jeśli chodzi o PSK to jest tam kilku tego typu lekarzy którzy myślą że medycyna bez ichnego wkładu nie poszłaby do przodu.... Odpowiedz Link Zgłoś
babycool Wózki 25.03.06, 17:16 Witajcie, czy moze slyszalescie opinie o wozkach z firmy IMPLAST? bardzo mi sie spodobal model Volant z najnowszej kolekcji, tak wyglada: www.allegro.pl/item94283137_wozek_implast_volant_nowosc_marzec_2006.html Podoba mi się także Traxx Hauck, oto dwa linki: www.allegro.pl/item92298729_nowy_traxx_hauck_jaguar_4_deluxe_gondola_new_.html www.allegro.pl/item92298673_nowy_traxx_hauck_jaguar_3_deluxe_gondola_new_.html I to samo pytanie slyszalyscie jakies opinie? Wiem, ze ten Volnat maja/beda mieli na Upalnej w tym wielkim sklepie, drozszy o 200zl, wiec mozna isc i obejrzec. Z gory dzieki za odpowiedz. Pozdrawiam, papa Odpowiedz Link Zgłoś
anet77 do Ulcia30 25.03.06, 08:48 Ja chodze przeważnie w poniedziałki i środy na 10.30 a zajęcia to prowadzi przeważnie ta starsza połozna ale ostatnio była ta druga, młoda. Ja jeszcze krótko tam chodzę, bo późno zaczęłam i tydzień przerwy miałam z powodu choroby, więc nie jestem aż tak dobrze zorientowana jak one tam się zmieniają. Odpowiedz Link Zgłoś
julka130 nadal pracuje 25.03.06, 19:14 Cześć dziewczyny. Villem0 zapraszam cię, może teraz jak jest ładniejsza pogoda to uda ci się przyiść z dzieckiem. Pracuje przeważnie rano. W planach mam chodzić do pracy do 12kwietnia. Może czwartek by ci i innym dziewczynom pasował. Wogle teraz tu nie zaglądam bo jestem zbyt zmęczona. Często boli mnie brzuch i mam skurcze więc po pracy wole poleżeć. Pozdrawiam wszystkie mamuśki Odpowiedz Link Zgłoś
kokardka_80 dr Gacuta 25.03.06, 19:26 Na początku chodziłam do dr Gacuty, ale zrezygnowałam ze względu na to, że chodziłam do poradni studenckiej, a tam ona miała różne terminy wizyt. Raz to był poczatek miesiaca, innym arzem koniec, a to jakis urlop. W sumie to kobieta bez zastrzeżeń. Wolałam jednak lekarkę "stałą", do której będę zawsze "trafiać" co miesiąc, a nie tak jak tam. Któregos razu nie byłó gacuty, była w zastępstwie jakaś inna i nawet mi nie dała skierowania na badanie krwi, chociaż popzrednie badanie wykazało bardzo niską hemoglobinę!Uważam, ze na wasrzawskiej są bardzo dobrzy lekarze i nie żałują skierowań na potzrebne badania. Odpowiedz Link Zgłoś