Dodaj do ulubionych

Łódź 2005/2006

    • coronella Re: Łódź 2005/2006 16.06.05, 09:24
      a moze następnym razem umówimy się w innym miejscu?
      Mam wrażenie, że Hortex to juz nie to, co kiedyś.
      Moze dlatego, ze teraz jest juz sporo dobrych lodziarni.

      Ja tez bardzo się ciesze z poznania Was, po 3 latach siedzenia w domu brakuje bardzo kontaktu z innymi smile

      Magda, będziesz jutro na Wapiennej?
      • jelonek72 Re: Łódź 2005/2006 16.06.05, 10:21
        No i po kolejnym spotkanku, prawda ,że było sympatycznie smile ? Nie ma to jak babskie pogaduszki przy deserkach. Jestem jak najbardziej za kolejnym spotkankiem i też głosuję za miejscem innym niż Hortex.

        Justynka super że Dudarewicz ocenił że wszystko oki i fajnie że będzie dziewusia - tylko błagaaaam nie dawajcie jej na imię Mercedes smile miałam kiedyś uczennicę o zestawie Dolores Miednica i strasznie po niej dzieci w podstawówce jeździłysmile

        Monja gratuluję Julki i bardzo mnie cieszy fakt ,że miło odebrałaś poród w CZMP, ja wciąż nie wiem gdzie będę rodziła , więc każde info jest dla mnie ważne - pozdrawiam Ciebie i Maleńką
        Ilona
        • justin301 Re: Łódź 2005/2006 16.06.05, 10:50
          Ta Dolores Miednica to faktycznie tragedia, szkoda dziecka, podejrzewam, że
          mama oglądała jakiś brazylijski seial. Moja koleżanka ma Alana Pacuszko -też
          niezłe, co? Mercedesa to dobrze mieć ale w garażu, najlepiej służbowego jak moi
          szefowie. Moja dentystka sie fajnie nazywa druga część nazwiska Garnuszek ale
          jest fajna. Dziś okazalo sie, że moja lekarka jest zwolnniczką natury -
          odradzala mi zzo i cesarkę i mówiła dobrze o Rydygierze, a sama pracuje w innym
          szpitalu. ale i tak idę do okulisty. Spotkanie udane bardzo, dzieci to
          wyjątkowe aniołki. Piszę sie na następne. Teraz idę do NFZ do rzecznika praw
          pacjenta pokłocić się z nim w sprawie oplat za zzo w niektorych szpitalach.
          Napisze Wam jak sie czegoś dowiem.
        • justin301 Re: Łódź 2005/2006 do coronelli 16.06.05, 10:50
          Tak wlaśnie sobie uświadomiłam, ze Ty masz termin na czerwiec a taka jesteś
          szczuplutka. Na kiedy masz dokladnie termin?
          • coronella Re: Łódź 2005/2006 do coronelli 16.06.05, 11:07
            dokładnie mam za 2 tyg.
            Jestem szczuplutka, owszem, ale wiem co mnie czeka.
            W ciązy z Dominika przytyłam 5 kg, czyli własciwie schudłam,tylko brzuszek urósł. Za to podczas karmienia.... przytyłam kolejne 6!! I drugą ciązę zaczynałam z wagą o 2 kg wieksza niz poprzednią.

            Teraz widzę, że bedzie powtórka z rozrywki. Taki organizm.

            Dlatego zawsze mówię, że na reakcje organizmu podczas ciązy nie ma się wpływu, i jest ona nieprzewidywalna, jak i sam poród. Czasem dziewczyny, które przytyły po 20 kg, szybciej to zrzucą, niz te, które miały połowe.
            • justin301 Re: Łódź 2005/2006 do coronelli 16.06.05, 12:43
              jedna z moich koleżanek z pracy tak miala. Faktycznie ewenement.
      • madziki Re: Łódź 2005/2006 16.06.05, 11:34
        Spotkanko faktycznie super, cieszę się że jest nas coraz więcej. smile))
        Następne jak najbardziej możemy ustalić w innym miejscu.
        A ten mój "aniołek" wcale nie był taki aniołek. wink))
        Justynko gratulacje dziewczynki, mi też ją Dudarewicz przewidział i teraz nie
        mogę się doczekać września. smile))

        Co do Wapiennej to wszystko zależy od Leszka... a raczej jego snu porannego.
        Dzisiaj dla przykładu jeszcze śpi, a wczoraj obudził się już po 10-tej... Jeśli
        wstanie o rozsądnej godzinie to podjedziemy, bo ode mnie to rzut beretem.
        Jednak nie chcę iść jak już wszyscy będą uciekać.
    • agnesp76 Re: Łódź 2005/2006 16.06.05, 11:09
      Witam smile Cieszę się że się dobrze bawiłyście wczoraj, żałuję, że Was nie
      poznałam, ale może następnym razem. Słyszałam od Justyny (fx, że Wam o mnie
      mówiła smile)) I tego koktajlu zazdroszczę smile
      • justin301 Re: Łódź 2005/2006 NFZ 16.06.05, 12:48
        właśnie wrócilam z NFZ, w którym za dużo się nie dowidzialam. Rzecznik praw
        pacjenta mial wypadek, więc korzysta ze służby zdrowia. Ale rozmiawialam z
        Panią miłą, która niestety nie potrafiła rozwiązać problemu od ręki i ma do
        mnie maila napisać. Poza tym twierdziła, że zzo powinno być jeżeli lekarz
        stwierdzi, że nie da rady inaczej, kobieta nie zniesie bólu i uzna za zasadne
        to wtedy refundują. Ciekawe bardzo. Ja jej tłumaczylam, że wcale tak nie jest,
        że tez mówią, że jest taka możliwość ale odpłatna. Niby była zdziwniona.
        Współczuję im, mieszkam naprzeciwko NFZ i nie dam się zostawić bez pisemnej
        odpowiedzi. Tak że czekam.
        • sayyes Re: Łódź 2005/2006 NFZ 16.06.05, 13:17
          No ja, jak zwykle, odzywam się po spotkaniu ostatnia (ach, ten brak stałego
          dostępu do netu) i widzę, że już dziewczyny napisały to, co i ja chciałam
          napisać. Dorotka, Magda- dzieciaczki Wasze rzeczywiście jak aniołki, zwłaszcza
          te loczki Dominisi wypisz wymaluj jak z obrazka.
          Na kolejne spotkanko oczywiście się piszę, niedługo wyjeżdżam, ale wracam 29
          czerwca bodajże, więc w sumie niedługo.
          Justi- gratuluję dzieweczki- gruszeczki! Ale najważniejsze, że wszystko jest w
          porządku- pamiętam, że ja też denerwowałam się przed usg, ale Dudarewicz szybko
          rozładował atmosferę smile A co do nazwiska, to teraz już chyba nie możecie
          zmienić, tak mi się zdaje. My przed ślubem, przy wypełnianiu papierów,
          musieliśmy podać, jakie nazwisko będą nosić dzieci.
          Aha- i pamiętaj, żeby odezwać się, jak spytasz Wilińskiego o szpital, może już
          będzie coś wiedział w poniedziałek (jak nie, to ja zapytam 29 VI).
          I wiesz, mnie z usg też wyszedł termin porodu późniejszy, na 3 listopada. Może
          jednak się uda urodzić w październiku, zobaczymy co nasze dziewczynki
          zdecydują smile
          Justin- fajnie, że Ci się chce walczyć o to zzo. Też uważam, że to nie do końca
          w porządku, że w jednych państwowych szpitalach jest ono płatne, a w innych
          nie! I skąd to zdziwienie tej pani- przecież szpitale podają to normalnie w
          cenniku! Ech, mnie trochę ręcę opadają, jeśli chodzi o naszą służbę zdrowia,
          obym kiedyś mogła miło się rozczarować...
          I jeszcze jedna fajna rzecz- wyobraźcie sobie, że jak wracałam po spotkaniu
          tramwajem, to pewien młodzieniec ustąpił mi miejsca! Aż byłam zdziwiona,
          przywykłam, że mój brzuszek jeszcze ledwie widoczny, ale jak widać- warto
          zakładać biodrówki wink
          • justynafx Re: Łódź 2005/2006 NFZ 16.06.05, 13:34
            Eeeee no co wy! Przecież nie dam dziecku na imię Mercedes smile)) Nie posądzajcie
            mnie aż o taka głupotę wink Będzie Mercedes dopóki nie wybierzemy 'prawdziwego'
            imienia dla córci big_grin
            Oczywiście na pewno się odezwę jak coś już będę wiedziała po wizycie o
            Jordanie.
            Hej Agnes smile)))
            ______
            Justi
            • jelonek72 do Justin301 17.06.05, 08:30
              hehehe to świetnie ,że są jeszcze na świecie ludzie tacy jak Ty smile, czyli tacy którym się chce - ja też mam w sobie coś takiego, kiedy znam swoje prawa i wiem że mam rację to nie popuszczę smile
              Niestety na wielkie sprawy typu zusy , nfz-ty i sprawy prawne się nie rzucam , bo brak mi wiedzy - w każdym razie gratuluję zaciącia i życzę jak najwięcej sukcesów, no i informuj nas o postępach w sparwach różnych , o których większość z nas nie ma nawet bladego pojęcia
              pozdrawiam
              Ilona
    • coronella Re: Łódź 2005/2006 17.06.05, 22:19
      Jak nastroje przed weekendem?
      My kupilismy mebelki, i planujemy na weekend przemeblowanie domu i urządzanie pokoiku dla dzieciaków. Czuje dreszczyk emocji smile)
      Mam zamiar tak się zmeczyc, żeby w poniedziałek urodzić, hahahaha smile
      A jesli nie, to zamawiam następne spotkanie smile
      • madziki Re: Łódź 2005/2006 18.06.05, 08:47
        Super... też bym chciała pourządzać już mieszkanko... ale na razie nie mamy
        niestety warunków na to. sad( Dopiero jak wybudujemy domek to się zacznie. wink)
        A na spotkanko nadal niezmiennie jestem chętna i może uda mi się ściągnąć
        jeszcze dwie łódzkie wrześniowe mamusie z innego forum, w tym jedna z
        bliźniakami jak da radę. smile))
        • sayyes Re: Łódź 2005/2006 18.06.05, 13:43
          Oj, ja też bym sobie pourządzała- myślałam, że taka będzie kolejność, najpierw
          przeprowadzka, potem zakupy dla dzieciaczka, ale chyba z konieczności muszę ją
          trochę odwrócić, bo zakupy zasadniczo chcemy rozłożyć na raty (nie mamy jeszcze
          kompletnie nic). Chyba wybiorę się jutro na tą giełdę artykułów dziecięcych,
          zacznę pewnie od ciuszków- trochę mi głupio z takim małym brzuszkiem, ale to
          ostatnia giełda przed wakacjami, więc chcę się rozejrzeć smile
          • yg_gy Re: Łódź 2005/2006 18.06.05, 15:00
            Czy można się jeszcze przyłączyć? O tym wątku wiem od Madzi, z którą poznałyśmy
            się na Noworodku. Ale takie lokalne dyskusje bardziej mi się podobają.
            Teraz parę słów o mnie. W grudniu skończę 33 lata i po raz pierwszy jestem w
            ciąży. Ale za to podwójnej! Z ostatniego USG wynika, że będzie chłopiec i
            dziewczynka, ale nie jest to jeszcze pewne na 100% Ja mam jednak nadzieję, że
            tak zostanie, bo już nawet wczoraj zaczęłam kupować ubranka dla pary mieszanej.
            Właściwie dopiero teraz rozpoczęliśmy przygotowania na powitanie dzieci,
            chociaż to już 27 tydzień. Wcześniej jednak pracowałam i nie miałam na to
            czasu. Mam nadzieję, że ze wszystkim zdążę. Super pomysł z tymi spotkaniami.
            Mam wreszcie wakacje i więcej czasu, więc chętnie się przyłączę.
            • sayyes Witamy :) 18.06.05, 16:11
              ZAWSZE można się przyłączyć smile
              Witam serdecznie pierwszą u nas mamę "3 w 1" wink
              Lokalne pogaduchy są rzeczywiście fajne, łatwo zdobyć informacje, opinie, bo
              albo któraś już coś zna z włanego doświadczenia, albo przynajmniej słyszała.
              A spotkanka na pewno jeszcze będą.
              Masz wakacje- czyżbyś pracowała w szkole?
              Pozdrawiam
              Justyna
              • justin301 szkoła w matce Polce 19.06.05, 21:30
                jutro jest ten termin zapisywania się do Matki Polki do szkoły rodzenia, mam
                nadzieję, że uda mi się tam dodzwonic. Jak nie to się chyba zastrzele, bo nie
                wiem jak tam jakimś środkiem masowego teransportu z centrum dojechać. Kto się
                jeszcze zapisuje?
                • justin301 Re: szkoła w matce Polce 20.06.05, 09:40
                  Sukces, udało mi się zapisać. chcieli się mnie pozbyć jak usłyszeli, że chodzę
                  do Medicovera - stwierdzili, że do szkoły rodzenia też powinnam się zapisać
                  prywatnie ale się nie dałam. Ale jestem z siebie zadowolonasmile To teraz się
                  troche pouczę, bo jutro idę na zajęcia. Ale muszę jeszcze zainwestować w jakieś
                  spodnie od dresu, bo nie mam.
                  • justin301 ZZO bezpłatne 20.06.05, 09:44
                    Dostałam maila z NFZ, że ten zo cię na tym zna na tej odplatności i zzo, bo
                    jest ginekologiem ( zawsze mi się chce śmiać z lekarzy managerów szpitali )
                    jest na jakiejś kontroli i będzie w środę. Mam dostać odpowiedź. Jak jej nie
                    dostanę to się tam oczywiście wybiorę. Mam kontakt z taką dziewczyną z Łodzi
                    ale teraz mieszka w Warszawie jej mąż jest radcą i on tez ma to sprawdzić. Mam
                    nadzieję, że uda się coś wyklarować i moje trudy nie pojdą na darmo. To
                    tymczasem czekam.
                    • madziki Re: ZZO bezpłatne 20.06.05, 13:32
                      Justin super, że udało się zapisać do szkoły rodzenia. smile)
                      A z tym ZZO masz zdrowie się dowiadywać... no ale trzeba dbać o swoje prawa.smile)
                      Yggy witaj i tutaj, super że się pojawiłaś. smile)
                      Ja jutro mam wizytę u ginia i zobaczymy co mi powie z tą szyjką...
                      W każdym razie czas pomyśleć o kolejnym spotkanku. wink)
                      • magicmad Re:Mogę się do was przyłączyć:)) 20.06.05, 19:08
                        W piatek robilam tescik i ujrzałam dwie kreseczki. W czwartek ide do lekarza, ale mam nadzieje ze wszystko jest w porzadku. Wedlug moich obliczen to 6tydz, wiec w lutym urodze swoje pierwsze dziecko....oczywiscie w Łodzi
                        • coronella Re:Mogę się do was przyłączyć:)) 20.06.05, 19:14
                          hej smile witamy w klubie smile
                          Ja tez pierwsze dziecko rodziłam w lutym i uwazam, ze to super pora smile
                        • sayyes Re:Mogę się do was przyłączyć:)) 21.06.05, 12:49
                          Pewnie, że możesz smile Ja zawsze się cieszę, że coraz nas więcej smile Odezwij się
                          po wizycie u lekarza!
                  • jelonek72 Re: szkoła w matce Polce 20.06.05, 20:28
                    słuchajcie , a jak to jest z tymi kursami w matce polce - jest jakoś cyklicznie organizowany ? bo dla mnie w tym tyg to za wcześnie - chciałam się zapisać tak od połowy lipca - czy wtedy też będą organizowane spotkania czy też mają jakieś przerwy ???dajcie mi znać,proszę
    • p_kol1 Re: Łódź 2005/2006 20.06.05, 19:51
      Szkoda ze nie wiedzialam wczesniej. Mam nadzieje ze moge jeszcze sie przyłączyc
      do was, bardzo zaluje ze dopiero dzisiaj do was trafilam bo bardzo chetnie
      uczestniczylabym w spotkaniu. Ale trudno. Mam na imię Paulina mam 27 lat zas
      termin na 1 wrzesnia. Zamierzam rodzic w CZMP, bo tam pracuje moj lekarz
      prowadzacy. Do szkoly rodzenia nie chodze bo jest tylko przed poludniemw tym
      szpitalu, a ja bez samochodu chyba bym sie tam nie dostala. Samochod zabiera
      moj maz do pracy, a ja do tego szpitala mam jakies 4 przesiadki.
      • jelonek72 witamy kolejne forumki:) 20.06.05, 20:33
        Witam kolejne przyszłe mamy - fajnie że nasza grupka się powiększa smile no i może na następnym spotkaniu będziemy wieeelką grupką smile
        • justin301 Re: witamy kolejne forumki:) 20.06.05, 21:25
          Witam Nowe Mamy in Spe. Z tą szkola w Matce polce to jest tak, że teraz będą
          zajęcia dla tych z września zaczynjaą się w ten czwartek o 10tej. Za jakiś czas
          są zapisy dla dziewczyn z terminem na październik, nie mają przerwy w wakacje.
          Najlepiej zadzwonic tam 271 10 24 i zapytać kiedy są zapisy na następny kurs i
          od kiedy się ten kurs zaczyna.
    • coronella a ja chce spotkanie !!! :) 20.06.05, 21:54
      Tak mi sie spodobało smile i coraz więcej dziewczyn nas znajduje, fajnie smile
      Chętnie bym sie jeszcze gdzies urwała, bo jak się rozdwoje, nie wiem czy będziecie chciały, zebym przychodziła smile)))

      Kurcze, a ja coraz lepiej się czuję!! Jak mogłam biegac, to nie mogłam smile Bo taka byłam połamana, a teraz jak juz do porodu blisko- wszystkie moje bóle mi przechodzą!
      • maggie2229 szkola rodzenia 20.06.05, 23:14
        mi tez udalo sie dzis zapisac telefonicznie do CZMP, wiec w czwartek sie
        spotkamy-przynajmniej z Justin;
        w ramach wieczornego spacerku przeszlam sie również dzis do Jordana (pierwszy
        raz ten szpital zobaczyłam) i zrobił na mnie b.b.b dobre wrazenie, ale ze
        szkola tam kiepsko, bo bardzo duzo chetnych - jestem na razie na koncu listy
        rezerwowej sad((
        poniewaz jeszcze nie zdecydowalam, gdzie bede chciala rodzic, tym bardziej wole
        sie zabezpieczyc w obu miejscach

        dziewczyny, dzis zrobilam mus z truskawek-ale jakos chyba mniej dodalam cukru,
        bo wyszedl gorszy niz ten w Hortexie - kurcze, jak oni to robią?

        caluski dla Was wszystkich, rowniez witam nowe mamusie, nastepne spotkanko
        szykuje sie przy 3 stolikach, hurrasmile
        • madziki o wszystkim 21.06.05, 07:00
          Ja również gorąco witam nowe mamusie. smile)))))) Jest nas coraz więcej i Łódź
          znowu coraz aktywniejsza. smile)))))
          No to czas ustalić kolejny termin i miejsce spotkania. smile)
          Jak pisałam dzisiaj mam wizytę u ginia i nie wiem co będzie, więc terminów nie
          proponuję....
          • doominikaa Re: o wszystkim 21.06.05, 09:19
            a ja kiedyś myślałam, że w Łodzi się nic nie dzieje... a nas coraz więcej! super!
            Z ostatnich newsów położna z Rydygiera wczoraj mówiła, że remont jednak
            zaczynają w połowoe sierpnia, zważywszy na mnogość hipotetycznych terminów i
            plotek - to może stać się w każdym momencie... Mówiła też, że w rydygierze są
            super fotele do rodzenia, które można tak ustawić, że rodzimy w zasadzie w
            kucki, tylko trzeba o tym wiedzieć i się domagać... I tak się wyboirę do Jordana
            ( oj dana dana dana...) smile
            • justynafx Re: o wszystkim 21.06.05, 12:30
              Witam!
              Jestem po wizycie. Co do szpitala Jordana: Dr. Wiliński powiedział, że są
              dobrej myśli, bo chcą z nimi rozmawiać. Sprawa ma się wyjaśnić konkretnie na
              początku lipca.
              Sorki, że tylko tyle, ale mam dużo pracy. Zajrzę później

              ______
              Justi
          • sayyes Re: o wszystkim 21.06.05, 13:02
            Witam raz jeszcze nowe mamusie- ciągle nas przybywa, więc nie nadążam tego
            robić pojedynczo smile
            Gdybyście trochę poczekały ze spotkankiem, to oczywiście też jestem chętna!
            Wyjeżdżam dziś po południu, najpierw do rodziców, potem do Krakowa na kongres,
            wracam 28 czerwca.
            A 29-o mam wizytę u Wilińskiego, więc wypytam go o dalsze niusy nt. Jordana
            (Justi- dzięki za info!). O ile będzie już coś wiedział, jak nie- to będę
            dzwonić, chyba mi pozwoli. Wypytam go też o szkołę rodzenia w Jordanie.

            • maggie2229 Re: o wszystkim 21.06.05, 13:45
              a ja mam dobra wiadomosc, polozna z Jordana tez wspominala ze w lipcu bedzie
              juz cos wiadomo, a co do szkoly rodzenia - dzis dostalam telefon, ze jedna para
              zrezygnowala i ide jutro o 17-ej na pierwsze zajecia, hurrasmile)
              wiec wybiore sobie juz potem na spokojnie

              co do zajec w szkole w Jordanie jest 8 grup
              wtorek: 16, 17, 18
              sroda 17,18
              czwartek 16, 17, 18
              w kazdej po 5 par - juz wszystkie zajete;
              nam sie chyba udalo bo i mam 28tc i moglismy chodzic o kazdej godzinie

              podobno jest tyle chetnych na liscie rezerwowej , ze rozwazaja dotworzenie
              grupy sroda 16
              tyle co wiem
              pozdrawiam
              a propos, kupowalyscie cos na allegro, mnie juz przy trzech wozkach przebili w
              ostatniej minucie-wyobrazacie sobie, jakis horror, hi, hi

              to kiedy spotkanko?
              • agnesp76 Re: o wszystkim 27.06.05, 10:01
                maggie2229 napisała:

                > a ja mam dobra wiadomosc, polozna z Jordana tez wspominala ze w lipcu bedzie
                > juz cos wiadomo, a co do szkoly rodzenia - dzis dostalam telefon, ze jedna
                para
                >
                > zrezygnowala i ide jutro o 17-ej na pierwsze zajecia, hurrasmile)

                To znaczy, że byłyśmy razem na zajęciach smile
            • yg_gy Re: o wszystkim 21.06.05, 13:49
              Dzięki za miłe powitanie. Cieszę się, że jest jeszcze nadzieja dla Jordana. Z
              Madurowiczem mam przykre doświadczenia, a Matka Polka to taki kombinat. Wolę
              mniej anonimowe miejsca, szczególnie jeśli mam tam rodzić.
              Zaczęłam wreszcie szykować mieszkanie i wyprawkę dla dzieci. Może Wy mi
              podpowiecie, gdzie po rozsądnych cenach można kupić rzeczy dla dzieci. Nie
              chodzi mi tylko o ubrania, ale także wózki, nosidełka itp. Ja mam wszystko do
              kupienia razy 2, więc będę musiała robić też zakupy w komisach, żeby nie
              zbankrutować.
              • p_kol1 Re: o wszystkim 21.06.05, 14:44
                Ja równiez dziekuje za mile powitanie. Bardzo sie ciesze ze bedzie
                zorganizowane jeszcze jedno spotkanko, a co do musu truskawkowego w Hortexie to
                rzeczywiscie jest super. Mam pytanie a czy mozna zapisac sie do szkoly rodzenia
                w innym szpitalu niz zamierza sie rodzić?
                • maggie2229 Re: o wszystkim 21.06.05, 15:59
                  pewnie ze mozna zapisac sie do szkoly rodzenia w innym szpitalu, czasem ze
                  wzgledu na polozenie jest to duzo wygodniejsze;
                  ja jeszcze nie wybralam gdzie chce rodzic tak ostatecznie, dlatego zapisalam
                  sie do 2 szkol, 1 jest darmowa, 2 platna, wiec nic nie trace
                  z drugiej strony masa dziewczyn mówi, ze wizyta na porodówce jest b.przydatna i
                  uspokaja - bo juz wiesz, jak ona wyglada, a skoro bedziesz w innym szpitalu, te
                  zajecia nie beda mialy dla Ciebie az takiego znaczenia...
                  pozdr
                  to czy spotkam sie z którąs z Was w srode w Jordanie?
                  a w czwartek w CZMP - czy oprócz Justin któraś się zapisała?
                  • doominikaa Re: o wszystkim 22.06.05, 09:18
                    co do komisów, to gorąco polecam ten na Obywatelskiej róg Włókniarzy, pani jest
                    bardzo kompetentna, i przyjmuje tylko wózki w naprawdę dobrym stanie, ma też
                    łóżeczka, a poza tym można się z nią na każdy temat dogadać...
                    • justin301 Re: o wszystkim 22.06.05, 11:01
                      Ja się teraz matrię co będzie jak mój mąż nie będzie mógł pójść jutro na te
                      zajęcia. Czy tak na przyszłość któraś z was wie jak z centrum Kosciuszki albo
                      coś w tej okolicy dojechać do matki polki. Wstyd się przyznac ale ja już
                      półtora roku robię prawo jazdy - mój mąż już to nazywa studiami podyplomowymismile
                      • madziki Re: o wszystkim 22.06.05, 16:22
                        Ja jestem zmotoryzowana i od dawna nie korzystam z komunikacji MPK. Jednak z
                        tego co kojarzę z centrum (Al. Kościuszki) można podjechać tramwajem linii 6 do
                        Kurczaków i tam przesiąść się w jakikolwiek autobus...
                  • madziki Re: o wszystkim 22.06.05, 16:23
                    Ja do szkoły rodzenia tym razem nie zapisywałam sę, bo nie czuję potrzeby... w
                    końcu chodziłam rok temu. wink))
              • madziki Re: o wszystkim 22.06.05, 16:26
                Yg_gy jakie masz przykre doświadczenia z Madurowiczem??? Jak chcesz możesz
                napisać do mnie na priva... interesują mnie wszystkie takie opinie...
                Ubranka zdecydowanie polecam na Brukowej - cenowo rozsądnie, do tego dobra
                jakość (sprawdzone). Tam jest w ogóle wszystko dla takich maluchów. A ceny w
                zasadzie można negocjować, szczególnie przy większych zakupach, jak wózki czy
                foteliki... a biorąc podwójnie to już w ogóle rabat się należy. smile))
                Jeśli używane rzeczy, to może spróbuj na Allegro. Osobiście nie kupowałam, ale
                wiele osób sobie chwali....
    • justin301 ZZO odpowiedź NFZ!!!!!!!!!!!!!111 22.06.05, 16:07
      Dzień dobry
      >Odpowiadam po uzyskaniu konsultacji specjalisty med.ŁOW NFZ:
      >Zgodnie z warunkami szczegółowymi konkursu ofert na rok 2005 -
      >znieczulenie zewnątrzooponowe w przypadku porodu naturalnego jest
      >bezpłatne, po wcześniejszej konsultacji i kwalifikacji
      anestezjologicznej.
      >z poważaniem
      i tu podpis Pani, która była uprzejma rozwiać moje wątpliwości.

      I co Wy na to jak i tak w Rydygierze wisi kartka z ceną 400 zł. Co mam teraz z
      tym zrobić? Iść do gazety jakiejś łódzkiej czy po prostu do lekarza, do którego
      tam chodzę i mu to pokazać? Myślcie drogie Panie.
      • madziki Re: ZZO odpowiedź NFZ!!!!!!!!!!!!!111 22.06.05, 16:27
        Może warto wziąć wydruk z tą odpowiedzią i pokazać lekarzowi - ciekawe co on na
        to....
        • justin301 Re: ZZO odpowiedź NFZ!!!!!!!!madziki 22.06.05, 16:30
          Ja na pewno zapytam jak pójdę na wizytę do rydygiera ale to dopiero za miesiąc.
          Mój mąż jest już przerażony, że jakąś wojnę z lekarzami chcę wszcząć. Czy Ty
          też zapytasz jak o co do diabła chodzi? Ja mam takie podejrzenie, że po prostu
          biorą tę refundację z NFZ i jeszcze od nas. Niezły pomysł na dochód.
          • jelonek72 Re: ZZO odpowiedź NFZ!!!!!!!!madziki 23.06.05, 12:24
            No to pięknie Justin - w tym kraju cyrki sie dzieja niesamowite - wyglada na to ze szpitale sobie na nas po prostu dorabiaja ... dla mnie to okropne bo i tak mamy duzo wydatkow zwiazanych z dzieckiem, to jeszcze i z tej strony przysolą. W ogóle ściąganie forsy z chorych / cięzarnych itp wydaje mi się strasznym chamstwem sad
            W każdym razie dobrze wiedziec , dziekuję Ci za Twoją dociekliwość - postaram się wykorzystać tą wiedzę i oszczędzić niecosmilesmile
      • sayyes Re: ZZO odpowiedź NFZ!!!!!!!!!!!!!111 23.06.05, 19:50
        Justin- dobrze wiedziec. Ja tez pewnie zapytam lekarza. Tylko, że skoro jest
        taki przepis, to nie rozumiem, czemu szpitale tak oficjalnie umieszczają to zzo
        w cennikach. Nawet na stronie rodzicpoludzku.pl mozna znaleźć dokladnie, ile
        się placi w którym szpitalu. Tak myślę, czy tej fundacji tym nie
        zainteresowac?? Ktos moglby odgórnie zrobic kontrolę w szpitalach, może to by
        więcej dało!
    • madziki Pilne pytanko - badania 23.06.05, 08:38
      Słuchajcie, gdzie robicie badania? Interesują mnie tylko odpłatne, czyli
      skierownie od prywatnego lekarza... Muszę pilnie powtórzyć test z glukozy, a
      chciałabym to zrobić w innym laboratorium. Napiszcie proszę, gdzie chodzicie i
      jeśli znacie koszt tego badania.
      • jelonek72 Re: Pilne pytanko - badania 23.06.05, 12:21
        Madziu , ja test glukozowy bede miala w gabinecie umojego gina, ale moze zadzwoń do 3 labolatoriów:
        1 - unimed na Łagiewnickiej - 617 11 15
        2 - dermed na piotrkowskiej 48 w bramie - 633 17 95
        3 - duze lab.na poczatku piotrkowskiej , ale nie wiem dokladnie jaki numer ani nie znam telefonu.
        Nie wiem czy w ktoryms z tych miejsc robią to badanie ale zadzwonić i spytać można.


        a swoja droga napisz mi jak wyglada to badanie ? mam je za tydzien i nie wiem czego sie spodziewacsmile
        • madziki Re: Pilne pytanko - badania 23.06.05, 18:50
          No właśnie raz robiłam na Piotrkowskiej w Spółdzielni Pracy Lekarzy
          Specjalistów...
          Może spróbuję teraz w którymś innym.
          Mimo tego co mówił mi lekarz trzeba przyjść na czczo i jest pobierana wtedy
          krew - pierwszy pomiar, wyznacza poziom cukru we krwi na czczo. Potem pije się
          przygotowaną glukozę (w niektórych laboratoriach trzeba przynieść własną).
          Dokładnie po godzinie jest pobierana krew po raz drugi i wtedy wyznaczany jest
          poziom cukru po glukozie...
          W niektórych laboratoriach trzeba siedzieć i czekać, a w niektórych pozwalają
          powoli spacerować (wtedy lepiej się wchłania wink) ).
          Tak wygląda test z glukozy 50.
      • p_kol1 Re: Pilne pytanko - badania 23.06.05, 12:24
        Ja prywatnie robilam w CZMP. Najpierw poszlam do kasy ze skierowaniem
        zaplacilam i zrobilam badania. Wszystkie badania tak robie i własnie tam. Wynik
        był nastepnego dnia (jesli chodzi o glukoze). Nie potrzebowalam swojej glukozy
        a za badanie zaplacilam okolo 20 zł.
        • justin301 Re: Pilne pytanko - badania 23.06.05, 16:04
          Ja też Ci polecam laboratorium w CZMP. Mnie zrobili toxoplazmozę w Laboratorium
          Kopernika i zwalili a to z CZMP było dobre. Więc można chyba na nich polegać.
          • madziki Re: Pilne pytanko - badania 23.06.05, 18:45
            No tak, ale CZMP to ode mnie drugi kraniec Łodzi jednak... ale dzięki za
            pomoc. smile)
            • ewetka Polikilinika 24.06.05, 13:36
              Madziu ja robię badania odpłatnie w Polikliniece. Generalnie sa o połowe tańsze
              niż w prywatnych laboratoriach. Przykład w Poliklinice za morfologię i mocz
              płacę 16 zł, w prywatnym 30 zł, test na beta HCG z Poliklinice 25 zł, w
              prywatnym 50 zł. Test z glukozy nie wiem ile kosztuje. Tam pobieraja krew do
              badań nawet do 17 (nie wiem jak z krzywą cukrową, mońa zadzwonić i zapytać) i
              zasada jest taka, ze najpierw płaci się na dole w rejestracji za badanie i z
              kwitkiem idzie się do rejestracji laboratorium. Nie polecam poniedziałków i
              wtorków bo tam od rana tak do 11 sa tłumy ludzi, w tygodniu jakoś luźniej. A
              badania robia bardzo dobrzesmile
              A to numer telefonu do laboratorium:
              634 12 00
              Pozdrawiam
              • madziki Re: Polikilinika 24.06.05, 14:03
                Dzięki Ewo smile)
                A swoją drogą, jak się czujesz??? Czy już nie ma takiego zagrożenia jak na
                początku??? Może dołączysz do nas na jakieś spotkanko? smile)
                • ewetka Re: Polikilinika 24.06.05, 22:31
                  Dzisiaj pierwszy raz wyszłam z dzieckiem na spacer i to zupelnie samasmile))))
                  Plamienie ustąpiło, dalej pobolewa mnie brzuszek ale nie stawia sie, biorę
                  rozkurczowo nospę i jakoś funkcjonuję. Z dnie na dzień coraz lepeij. Mój lekarz
                  twierdzi, ze teraz powinnam funkcjonować już normalnie, chyba, ze coś
                  niespodziewanego wyskoczy (tfu, tfu). A na spotkanko chętnie się wybiorę. Mam
                  teraz duuużo wolnego czasuwink
    • sayyes Pozdrowienia z Krakowa! 23.06.05, 19:58
      Pozdrawiam podróżniczo!- w moim hotelu jest komputer dla gości, więc korzystam,
      bo mam dzis akurat trochę więcej czasu. Szkolę się pilnie i zwiedzam knajpki
      krakowskie (sałatki w Chimerze nadal są w porządku). Tylko trochę muszę się
      nalatac. Czy Was też brzuch boli, jak za szybko chodzicie? Ja odczuwam go
      zwłaszcza, jak musze isc tak bardziej pod górkę (a większość warsztatów mam na
      Wawelu!), o schodach nie wspominając. Nie wiem czemu- brzuszek mały, kręgosłup
      mnie nie boli...
      • maggie2229 Re: krzywa cukrowa + schody 23.06.05, 20:46
        Sayes;
        co do tego wchodzenia po schodach, slyszalam, ze wlasnie jest ono najbardziej
        niekorzystne, mozemy chodzic prawie godzinami na spacery ale po plaskim, a na
        schodach powinnysmy zmieniać tempo, ja mam wdrapywanie na 4 pietro w bloku +
        parter, wiec staram sie po 2-3 pietrze przystawać na moment;
        maz to uslyszal od znajomej i tez mnie pilnuje abym na raz nie pokonywala tylu
        schodów - czy to coś da nie wiem, w każdym razie nie zaszkodzi

        co do testu - krzywej cukrowej - robilam u swojego gin-zaplacilam 30 zł, mialam
        wlasna glukoze, koszt okolo 2,30 zł w aptece i faktycznie na czczo pierwsze
        pobranie krwi, potem pijemy te 50 g glukozy rozpuszczonej w wodzie, i mierzymy
        poziom po 1 h i potem po 2h;
        ja normalnie opuściłam gabinet i w tym czasie nawet gdzies podjechalam cos
        załatwić, i wracałam na mierzenie w okreslonym czasie - nikt mi nie mówił, ze
        nie powinnam chodzić
        badanie nie straszne, male ukłucie w palec, tylko dla mnie ta gluzkoza a fesad(
        pije herbate gorzka i chyba dlatego cieżko mi było wypić ten ulepek, takie to
        słodkie
        pozdrawiam Was wszystkie
        szczesliwa i zadowolona po pierwszych zajeciach w szkole rodzenia smile)
    • justin301 Re: Łódź 2005/2006 23.06.05, 21:10
      Ja też jestem w miarę zadowolona ze szkoły rodzenia w CZMP. Tylko tak naprawde
      bardzo interesuje mnie jak wygląda porodowka.
    • roleczka11 Re: Łódź 2005/2006 24.06.05, 09:27
      Dziewczynki, przepraszam że się do Was wtrącam, ale chciałabym z całego serca
      dołączyć do Was.Też jestem z Łodzi. Byłam w zeszłym roku w ciąży, ale ją
      utraciłam a teraz od roku się staram i nic z tego nie wychodzi. Z miesiąca na
      miesiąc jest coraz gorzej z moją psychiką i chciałabym bardzo Was prosić o
      namiary jakiegoś dobrego ginekologa, który nie będzie wyciągał ode mnie rtylko
      pieniędzy, ale zajmie się mną profesjonalnie i nie zlekceważy mojego problemu.
      Najlepiej, gdyby miał w gabinecie USG.
      Bardzo proszę o pomoci z góry dziękuję za wszystkie infoprmacje.
      Sprawcie, aby jeszcze jedna Łodzianka do was dpłączyła, plissss.
      Pozdrawiam Was serdecznie i Wasze dzieciątka.
      • maggie2229 Re: Łódź 2005/2006 24.06.05, 10:23
        Roleczko;
        cieszymy sie ze jestes z namismile)
        tylko proszę Cie nie wypisuj takich głupotek, zobaczysz, bedzie
        dzidzia/dzidzius na pewno, tylko tak to jest jak sie za bardzo czlowiek stara
        to wtedy nie wychodzi
        nie wiem, czy moge Ci polecac swojego lekarza dr.Szalczynski- ma mase opinii
        pozytywnych i równą masę negatywnych - ale znany jest z delikatnego
        problemu "nieplodnosci" czy tez "trudów w zajściu"
        tylko, że jest taki trochę oschłysad, mi to akurat bardzo pasuje bo nie
        chciałabym aby ginekolog byl jakis nad wyraz przyjacielski, czy zbyt poufały;
        ma oczywiscie super wyposazony gabinet i dobrej jakosci usg, wszelkie badania
        robi tez na miejscu -i nie jest zbyt drogi;
        jak chcesz na priv przesle Ci telefon i ceny?

        pewnie inne lodzianki wysla Ci tez namiary do swoich, pamietaj moje odczucie
        jest b.subiektywne
        pozdr Cie bardzo cieplutko
        • maggie2229 Re: do Roleczki 24.06.05, 10:37
          Roleczko;
          wyslalam Ci szczególy w mailu
          pozdr
          • justin301 Re: coronella 24.06.05, 10:45
            No właśnie co znią? Może jest już po? Wiecie coś?
            • maggie2229 Re: coronella 24.06.05, 10:51
              Coronelko, jak tam?
              daj znać...
              • madziki Re: coronella 24.06.05, 14:06
                Widziałyśmy się ze 2 godzinki temu z dzieciaczkami na zabawach w Grupie
                Rodzinnej. smile)) Jakoś nie czuła się jeszcze przedporodowo, wręcz przeciwnie -
                wulkan energii. smile)
    • roleczka11 Re: Łódź 2005/2006 24.06.05, 11:53
      Dziękuję Ci Madziu kochana za posta i maila.
      Dr Szalczyńskiego znam , byłam u niego już kilkakrotnie, bo odpowiada mi że
      blisko mieszkam, przyjmuje codziennie, jest niedrogi i ma b. dobry sprzęt. Masz
      rację, nie jest zbyt wylewny, ale mi to też nie przeszkadza.
      Zniechęciłam się ostatnio na wizycie, bo co wchodzę to się pyta czy się udało,
      ale nic nie robi w tym kierunku, aby tak było. Nie każe robić żadnych badań,
      tylko karze się dalej starać. A ja już nie mam siły.
      Ale skoro mówisz Madziu, że jest dobry w niepłodności i trudnych staraniach, to
      może warto mu zaufać?
      Ściskam Cię mocno i życzę szczęśliwego rozwiązania.
      • madziki Re: Łódź 2005/2006 24.06.05, 14:10
        Roleczko, ja niestety nie znam żadnych dobrych lekarzy zajmujących się
        problemem niepłodności. Nie wiem, czy przeglądałaś Złotą Listę Ginekologów -
        tam są polecani różni specjaliści.
        A tutaj jesteś zawsze mile widziana. smile)) No i nie zniechęcaj się, odpręż,
        przestań myśleć o ciąży, pomyśl o wakacjach, a może wtedy dzidzia sama do Was
        zawita (znam takie przypadki). Mocno trzymam kciuki, żebyś oficjalnie mogła
        dołączyć do oczekujących. smile)
        • yg_gy Re: Łódź 2005/2006 24.06.05, 14:40
          Roleczko_proponuję prof. Kałużewskiego. Przyjmuje w środy przychodni na
          Sterlinga. Ma super nowoczesne USG w gabinecie i wraz ze swoją asystentką
          bardzo dobrze opiekuje się pacjentkami przed i w trakcie ciąży. Najlepiej
          zadzwonić pod nr 633 27 42 i w ten sposób się umówić. Koszt wizyty + USG ok 130
          zł. Polecam gorąco!
          Madziki_jeśli chodzi o Madurowicza, to miałam tam laparopkopię, która właściwie
          nie była potrzebna. Zdiagnozowali u mmnie endometriozę, której nie miałam. A
          wypuścili mnie bez żadnego badania w takim stanie, że dwa miesiące się po tym
          leczyłam. Ale może to tylko ja miałam takiego pecha.
          Dziękuję za namiary na sklepy. Wktótce wykorzystam te informacje. Muszę się
          tylko wyleczyć z przeziębienia, które mnie dopadło. Nadal jestem chętna na
          spotkanie. Czy już coś wiadomo?
      • justin301 Re: Łódź 2005/2006 24.06.05, 15:49
        Ja npaiszę do mojej koleżanki z pracy w Warszawie - ona chyba się namęczyła ale
        chyba porobili wszystkie badania, z których wyniknało, że wszystko w porządku,
        wydali masę pieniędzy a poźniej okazalo się, że się udało. Mam przyjaciółkę ze
        studiów, która sie bujała chyba z rok i nic z tego. W końcu stwierdziła, że ma
        już dosyć. Pojechali na wakacje, żeby sie odstresować m.in. od tego. Z tego
        wszystkiego codziennie się spijała na tych wakacjach no nie w trupa oczywiscie
        i włóczyła się z mężem całe noce. I jak wrócili z tych wakacji to się okazało,
        że jest w ciaży. I znowu się zaczęło, bo zaczęła sie stresować, że tam piła i w
        ogóle. A to taka grzeczna dziewczyna ale widzialam zdjęcia, trochę jej tam
        odbiło. Oczywiscie nie namawiam Cię, żebyś zaczęła pić. Po prostu trzeba sie
        odstresować i nie myśleć tyle o tym. Moja mama ma taką koleżankę, która zaszła
        w ciąże jak adoptowała 2 dzieci. Ale byl szok. Napiszę do koleżanki. To uszy do
        góry. W Łodzi na pewno są jacyś specjaliści.
    • roleczka11 Re: Łódź 2005/2006 24.06.05, 15:54
      Dziękuję Wam za wszystkie rady.
      Jesteście kochane!!!
    • justin301 Re: Łódź 2005/2006 26.06.05, 22:47
      wszyscy wyjechali na weekend?
      • maggie2229 Re: Łódź 2005/2006 27.06.05, 08:39
        Kochane, czy Wy dzis tez sie tak fatalnie czujecie?
        ja od 3.00 w nocy juz nie spie, dzidzia tez jakos bardziej kopie - chyba tez
        jej niedobrzesad(
        ja to juz teraz jestem niewyspana i taka jakaś "rozklekotana" sad
        a mam szkole rodzenia na drugim koncu miastasad(

        ja chce trochę chłodu, takiego rzeskiego powietrza...
        • coronella Re: Łódź 2005/2006 27.06.05, 09:11
          a ja się czuję REWELACYJNIE !!!!
          I dobija mnie to okropnie! bo na jutro mam termin, a o porodu ani widac, ani slychac! Do tego dzisiaj ostatnia szansa rodzenia z moją położną- jutro idzie na urlop sad(((((((((((((((((((((((((
          2,5 miesiąca leżałam!!! Oszczędzałam się !! Bo szyjka się skracała, a teraz co?????
          Buuu smile
          • qpiska dr Barbara Bayat-Agacka 27.06.05, 09:49
            Kobitki witam po małej przerwie. Mam do was pytanie odnośnie dr Bayat-Agackiej,
            czy miałyście z nią do czynienia. Ona pracuje w Koperniku. Słyszałam o niej
            wiele dobrego, ale może wy też coś wiecie...
    • agnesp76 Re: Łódź 2005/2006 27.06.05, 09:55
      Witam po przerwie smile - byłam na krótkim zwolnieniu. Witam Paulinę, która też ma
      termin na 1 września.

      Ja w zeszłym tygodniu zaczęłam szkołe rodzenia właśnie w Jordanie - też byłam
      na liście rezerwowej - i jak się okazało uruchomili nowy termin, więc się
      załapałam smile Ze szkoły jestem bardzo zadowolona, choć na razie byłam na jednym
      spotkaniu. I zdecydowana jestem na poród w Jordanie.
      • madziki Re: Łódź 2005/2006 27.06.05, 10:33
        Witam po weekendzie. smile)
        Wyjechaliśmy sobie do rodzinki do Skierniewic na grilla i odprężenie na świeżym
        powietrzu. smile) Mój synek wyszalał się na podwórku sprawdzając po kolei każdą
        rzecz czy nadaje się do zabawy albo do jedzenia... możecie sobie wyobrazić jak
        wyglądał wieczorem. wink)
        A dzisiaj czuję się rewelacyjnie. smile)) A pogoda zupełnie mi nie przeszkadza,
        wręcz pasuje. smile))) Właśnie siedzę przy misce jasnych czereśni, które dostałam
        jeszcze wczoraj. smile)

        Lekarki z Kopernika niestety nie znam, więc nie pomogę. Być może widziałam ją,
        jak tam byłam kilka dni rok temu...

        Ewetko super, że jest już coraz lepiej i tak ma być już do końca - trzymam
        kciuki. smile)

        A skoro Coronella jeszcze w pełni sił może jakieś spotkanko??? Proponuję wtorek
        albo środę - godzina dla mnie obojętna, miejsce również. smile))
      • p_kol1 Re: Łódź 2005/2006 28.06.05, 16:35
        Witam cie rowniez. Sadzisz ze mozesz urodzic wczesniej, bo ja sie tego obawiam.
        Ja rodze w CZMP a do szkoly rodzenia nie bede chodzic. Niedlugo chyba wyjade
        nad moze wiec nawet sie tym juz nie interesuje
    • coronella spotkanie... 27.06.05, 10:53
      jak najbardziej!! I tez mi obojetnie kiedy.
      Ja myslę, że jeszcze nie jedne lody zjem, zanim ten mój mały zdecyduje się wyjść, hahahaha smile))
      Może nie lubi upałów, tak jak jego tata??

      Ja równiez tej lekarki nie znam.
      • jelonek72 Re: spotkanie... 27.06.05, 15:53
        sad ja w tym tyg nie dam rady .... ale na następne następne spotkanko się piszę
        • maggie2229 Re: spotkanie... 27.06.05, 16:55
          dziewczyny mi tez i wtorek i sroda odpada, a moze troszke pozniej,albo jedno
          opuszczesad
          • justin301 Re: spotkanie...do coronelli 27.06.05, 17:39
            Nie wiem czy damy radę odebrać poród jak sie zacznie na spotkaniu, ja jestem
            dopiero po 2 zajęciach w szkole rodzeniawink)) No i znieczulenie jakie mogłybyśmy
            Ci załatwić to pół litra spirytusu z monopolowego - pewnie byloby lepsze od
            tego Twojego zzo, które jakiś czas temu nie wyszło anestezjologowi. Ale miska i
            ciepła woda chyba sie znajdą w każdym lokalu - że takie rzeczy są potrzebne
            wiem ze starych filmówsmile A tak poważnie, to ja mogę się spotkac i we wtorek i w
            srodę ( w środę później tzn. 13 najwcześniej ) ale gdzie się spotkamy? Nie wiem
            co sie ze mną dzieję ale ja chyba musze sobie chyba skoczyć na jakiegoś drinka -
            chyba jakis pijak mi sie urodzismile))
            • madziki Re: spotkanie...do coronelli 27.06.05, 19:35
              Justin ja już sama rodziłam, to w razie czego damy radę pomóc. wink))
              A co do spotkanka to może w takim razie czwartek lub piątek, jeśli będzie
              więcej chętnych? Zasadniczo ja nie mam planów na ten tydzień, więc pełna
              dowolność. smile) A mam ochotę na jakieś dobre lody. smile)) Bo z drinka to pewnie
              muszę zrezygnować jako kierowca.....
              • justin301 Re: spotkanie...do coronelli 27.06.05, 21:28
                No tak , coronella też ma już pewne doświadczeniasmile)) Ja sobie zażartowałam,
                mam nadzieje, ze coronella się nie obrazi. Mnie pasuje koniec tygodnia,
                czwartek też może być, tyle że idziemy z maggi na szkołę. z tym drinkiem to też
                oczywiście żartowałam. Chociaż trudno mi będzie z tym walczyć z tą chęcia na
                odrobinę jakiegoś dobrego alkoholu, nie wiem co sie ze mną dziejesmile) Czy
                coronella jest nadal przed....?
                • madziki Re: spotkanie...do coronelli 28.06.05, 08:48
                  A szkołę w czwartek o której macie???
                  Co do alkoholi, to ja w sobotę pozwoliłam sobie na Redsika do grilla. smile))
                  Niestety wchodzi mi potem jakieś osłabienie w kończyny wszelkie... wink)
                  • doominikaa Re: spotkanie...do coronelli 28.06.05, 09:16
                    ależ mnie tu dawno nie było... ja na spotkanko jestem jak zwykle chętna, a za
                    lampkę dobrego winka dam się zabić... co powiecie na czwartek?
    • coronella to jeszcze ja :))) 28.06.05, 10:23
      jestem PRZED !!!! i powoli zaczynam watpic, ze moje dziecko kiedys ze mnie wyjdzie smile Podejrzewam w tym duzy udział Dominiki, gdybym ja przez brzuch słyszała takiego wrzaskuna, tez bym sie powaznie zastanawiała, co z tym fantem zrobic smile

      A co do porodu na spotkaniu- baaardzo mi sie podoba ten pomysł!!! Wybierzemy sobie najdroższą lodziarnie w miescie, ja zacznę rodzić, Wy, dzielne kolezanki z klubu "puszystych inaczej" odbierzecie poród, i.... w nagrode za odwage do końca życia mamy lody za darmo !!!! Nawet zastanawiałam sie nad wzieciem męża, ma juz doswiaczenie w przecinaniu pępowiny smile
      • agnesp76 Re: to jeszcze ja :))) 28.06.05, 10:33
        Coronello nie martw się - pewnie dziecku dobrze tam w środku. Ale chcąc nie
        chcąc kiedyś wyjdzie smile
    • ewetka Spotkanie 28.06.05, 11:05
      No to co co z tym spotkaniem?
      Ja akurat pomieszkuję u teściów na Pietrynie i chętnie zajrzę z Maćkiem.
      Wreszcie zaczynam normalnie funkcjonować smile))
      • justin301 Re: Spotkanie 28.06.05, 13:05
        My mamy tę szkołe o 10tej, kończy się tak parę minut po dwunastej. Na pierwszą
        mozemy się chyba doturlać, co maggie?
        • maggie2229 Re: Spotkanie 28.06.05, 14:09
          jak najbardziej 13-ta jest ok
          w takim razie ja juz sie z Justynka piszemysmile))
          a reszta ekipy "brzuchatek"?
          ewetko, tak sie cieszę, że bedziesz tez z nami
          • agnesp76 Re: Spotkanie 28.06.05, 14:58
            Ja odpadam, jako że w pracy jestem o tej porze smile
            Maggie nie wiem czy doczytałaś mojego posta gdzieś niżej - musiałyśmy być na
            zajęciach w Jordanie we środę. Ale nie mam pojęcia która Ty? W końcu wszystkie
            z brzuchem były smile
      • agnesp76 Do EWETKI 28.06.05, 15:00
        Kiedyś dawno temu (2003) rozmawiałyśmy na wątku o złych ginach - chciałam się
        zapytać, jak zakończyłas sprawę z Dawidowiczem - możemy przenieść się na priv,
        bo niekoniecznie musmy dziewczyny zaudzać.
    • askajaworska Re: Łódź 2005/2006 28.06.05, 18:13
      wlasnie zrobilam test i mam 2 krechy!!!!!!!!!!!!! jej!!!!!!!!!!!!! moge z wami?
      • yg_gy Re: Łódź 2005/2006 28.06.05, 20:10
        Witam,
        chętnie przyłaczę się do tej imprezki! Czwartek mam wolny, czekam na propozycje
        dotyczace godz. i miejsca. Pozdrawiam - Yggy
        • jelonek72 do askajaworska 29.06.05, 11:26
          witaj w klubie przyszłych mam smile
          • sayyes co z tym spotkaniem? 29.06.05, 13:13
            Witam po przerwie! Znowu w Łodzi! Jestem trochę grubsza, to pewnie po tych
            czereśniach, opycham się niemiłosiernie.
            Zaraz idę do mojego gina. Fajnie, że jesteście zadowolone ze szkoły w Jordanie,
            bo właśnie zamierzam wypytać Wilińskiego, kiedy powinnam się zgłosic- bo chyba
            mam jeszcze trochę czasu.
            Widzę, że w dobrym momencie wrócilam, akurat spotkanko się szykuje jutro, tylko
            coś jescze nie widze, gdzie i kiedy. Mnie 13-a też odpowiada.
            Mam nadzieję, że przyjdą nowe dziewczyny, wszystkie "świeże" łódzkie
            oczekujące. No i chyba zdąży jeszcze przyjść coronella??
            Jelonku, madziki- wyśle wam swój telefon na priv, bo nie wiem, czy tu jeszcze
            zajrze przed spotkankiem, a doczytalam, ze Wy na pewno będziecie, o ile
            pamietam- wyslijcie mi prosze sms-ka, gdzie i o ktrorej!!!
            • agnesp76 Re: co z tym spotkaniem? 29.06.05, 14:11
              Sayyes - szkoła mi się podoba, tam się chodzi gdzieś od 28 tc - więc nieco
              wcześniej trzeba zapisać się, żeby nie byc później na rezerwowej.

              Dla mnie 13. godzina to za wcześnie, więc raczej mnie nie będzie. Jakby o 15.
              to dałabym radę.
      • madziki Re: Łódź 2005/2006 29.06.05, 15:03
        Gratulacje dla nowej przyszłej mamusi!!! To cudowne zobaczyć dwie krechy. smile))

        Widzę, że spotkanko jak najbardziej aktualne. Tylko co w końcu z tą godziną 13
        czy później, coby więcej nas dotarło? Dla mnie jest to całkiem obojętne i może
        nawet uda mi się dotrzeć bez Leszka, żeby mieć więcej swobody. wink) Rodzice
        przyjeżdżają jutro na jeden dzień znad morza załatwić sprawy i wieczorem
        wracają... a chcieliby się wnukiem nacieszyć, więc sprawa prosta. wink))
        Jeszcze pytanie gdzie tym razem, bo ostatnio chciałyśmy zmienić Hortex na coś
        innego. Gdzie są jeszcze jakieś dobre lody na Pietrynie? No chyba że tak jak
        zapowiadają będzie chłodno i jednak wybierzemy Galerię?
        • p_kol1 Re: Łódź 2005/2006 29.06.05, 19:37
          Sorki ja mialam taką ochote na spotkanko ale nie moge. W czwartek mam pogrzeb
          jednego wujka, a piątek drugiego. Jeden zmarł wczoraj, a drugi dzisiaj rano.
          Sorki ze wam sie wyplakuje, ale jest mi troche ciezko. Az sie boje jutro rano
          wstac i czegos nie uslyszec. Pozdrawiam nową kolezanke. Fajnie ze do nas
          dolaczylas.
          • maggie2229 Re: Łódź 2005/2006 29.06.05, 19:53
            dziewczyny, ja mimo wczesniejszych deklaracji tez nie bede mogla sie pojawic
            zrobie wszystko aby byc na nastepnymsmile)
            • justin301 Re: Łódź 2005/2006 do maggie 29.06.05, 21:07
              Moja Droga, odezwij się proszę do mnie. Niestety mój mąż nie jedzie jutro ze
              mną do Matki Polki. Czy Ty się wybierasz na 10-tą? Jakbyś jechała i jeszcze na
              dodatek Włókniarzy, to może mogłabym sie z tobą zabrać? No proszę wejdź na
              forum i się odezwij. Moje gadu gadu 8779828. Czy może któraś z dziewczyn ma do
              Maggie jakiś kontakt, który może mi udostępnić?
              • maggie2229 Re: Łódź 2005/2006 do maggie 29.06.05, 21:21
                juzstynko;
                zaraz wejde na gg - moj numer 60949, oczywiscie Cie zabieram zaraz sie
                umówimy;caluski
        • madziki Spotkanie??? 30.06.05, 07:56
          P_kol1 współczuję z powodu straty wujków... i to nie jednego tylko od razu
          dwóch. Przykro mi. sad(( Trzymaj się dzielnie...

          To co w końcu ze spotkaniem??? Mam nadzieję, że będzie nas chociaż kilka...
          Może pozostańmy przy godzinie 13, a co do miejsca, to może spotkamy się pod
          Hortexem od strony Pasażu Schillera i najwyżej gdzieś przejdziemy? Nie mam
          innych pomysłów, a nie wiem czy będziecie tu jeszcze zaglądać. Hortex jest
          chyba domyślnym miejscem jak sądzę...
          • coronella Re: Spotkanie??? 30.06.05, 10:45
            No własnie, co ze spotkaniem?
            czy oprócz mnie i Magdy ktoś jeszcze chętny? Bo jak na razie widzę same straty w załodze sad
            • madziki Re: Spotkanie??? 30.06.05, 11:06
              No cóż, myślę że ktoś jeszcze dołączy. W razie czego będziemy same. wink) Chociaż
              nie do końca... ja jednak będę z Leszkiem, bo rodzice zaraz wracają... ojciec
              się obrobił, a to on rządzi... :[[
              • doominikaa Re: Spotkanie??? 30.06.05, 14:56
                no fajnie... wy siedzicie i wsuwacie jakieś pyszne lody, a ja myślami jestem z
                Wami.Niestety, właścicielka mieszkania, które wynajmujemy, na wieść o mojej
                ciąży podniosła nam czynsz (pewnie liczyła, że się nie wyprowadzimy...) a tu
                niestety - znaleźliśmy coś tańszego...Mieszkanie się remontuje, ja siedzę na
                walizkach a pani flądra dzwoni do mnie: proszę być tego dnia o tej godzinie,
                tego o tej, bo ja przyprowadzam ludzi, żeby sobie obejrzeli...no ręce mi opadły,
                bo jakby chociaż kilka osób razem umówiła, to nie, przesiedzę dziś i jutro, bo
                pani ma taką fanaberię sad Jakby tego było mało, zaproponowała mi, że może mi się
                dzieckiem opiekować, brrr, wiedźma.
                Ulżyło mi, dziękuję,idę wydłubać jakieś lody z lodówki
                • madziki Re: Spotkanie??? 30.06.05, 16:41
                  Tym razem nic z tego nie wyszło, ale nikt mnie nie zauważył. Krążyłam pół
                  godziny z marudą pod Hortexem i nikogo nie widziałam... no to poszłam uśpić
                  młodego.... przechodziłam potem koło 14 i też nikogo nie widziałam. sad((
                  Poszłam sobie na pizzę, obżarłam się i wróciłam do domu. sad(
                • justin301 Re: Spotkanie??? do dominiki 30.06.05, 19:03
                  Zawsze możesz sie na niej słodko zemścić. Masz umowę na pismie albo jakieś
                  pokwitowania zapłaty? Jak masz to możesz jej słodko powiedzieć na rozstanie, że
                  ciekawe, czy płaciła od tego podatek. Będzie miała kobieta trochę emocji,
                  równym tym, które Ci za fundowała. Niech sie troszkę boi jędzasmile) Ja raz taką w
                  Warszawie postraszyłam. Była taka nienormalna, że jak powiedziałam, że mam tego
                  dosyć i się wyprowadzam, to mnie w pracy odwiedziła, że może bym jednak
                  została. To wszystko to takie wiedźmy. Ale jakbyś chciała wynająć kiedyś pokój
                  w Warszawie za 200-300 zł to daj znaćsmile))
                  • justin301 Re: Spotkanie??? do madziki 30.06.05, 19:05
                    Tak mi przykro, niedobrze że nie mamy d siebie komórek. Ja np. wyszłam dzisiaj
                    z domu przed 9tą i nie wiedziałam czy się w końcu spotykamy. No a później
                    wrócilam do domu - było koło 14-tej. Może następnym razem będzie lepiej.
                  • doominikaa Re: Spotkanie??? do dominiki 30.06.05, 19:56
                    w pierwszym momencie też pomyślałam o urzędzie skarbowym.. ale nie chciałam
                    wkopywać jej Bogu ducha winnego syna, bo to on miał z umową do US lecieć, tylko
                    nie doleciał...no i nie wygadywaliśmy się przed mamuśką specjalnie, nawet mi
                    tego chłopaka szkoda, bo może i fajny, ale mieć taką szurniętą mamusie... Ale
                    już mi złość przechodzi, wyspałam się i jest ok
                    Dzięki za ciepłe słowo!
                    • justin301 Re: Spotkanie??? do dominiki 30.06.05, 23:09
                      Ja daleka jestem od doradzania ci donoszenia na nią do urzedu, tylko mogłabyś
                      jej wspomnieć tak na do widzenia, skoro była uprzejma taki numer ci wywinąć.
                      • maggie2229 Re: Spotkanie??? do dominiki 01.07.05, 08:59
                        ja tez popieram Justin - a co Ci szkodzi? nie mówię, ze masz latać i donosic i
                        to z brzuszkiemsmile nie byłoby to ładne,
                        ale teraz musimy walczyc o swoje - bo za moment będziemy musialy walczyc i o
                        prawa malenstwa...
                        nigdy nie byłam msciwa i moi znajomi i przyjaciele wiedzą, ile mam zyczliwosci
                        do innych, ale nie lubię tez jak mnie ktoś przyprawia o łzy i niepokoje, i nie
                        pozwalam na to...szczegolnie teraz, bo jak wiemy "stres szkodzi malenstwu"
                        więc pewnie ja tez bym o tym US wspomniała...
                        pozdr wszystkie brzuchate lodzianki
                        • maggie2229 pokoj dziecka-kolory i takie tam 01.07.05, 09:04
                          cos nie wszystkie brzuchate lodzianki sie odmeldowuja na forum-chyba
                          pourzadzalyscie sobie Kochane wakacje, aj, tak pozytywnie zazdroszczesmile)
                          ja latam teraz i wybieram kolory farb, urzadzanie mieszkania w toku...
                          ale u dzidzi wyszedl super sliczny sloneczny cieplutki ale rownoczesnie
                          delikatny zólciutki, wykladzina niebieska tez dobrana - tylko musze podeslac
                          meza do Ikei zeby kupil na sciane taki kinkiet w ksztalcie niebieskiej gwiazdki-
                          widzialam u jedej kolezanki i wyglada super i podobno jest taniutka, druga ma
                          zolty ksiezyc-tez fajny jak sciana w innym kolorzesmile)
                          natomiast mam pytanie;
                          slyszalam, ze sa takie naklejki-gwiazdki , ktore naklejamy sami na sufit, i one
                          w ciagu dnia "lapia swiatlo" i w nocy jak jest ciemno swieca - takie
                          fluoroscencyjne - w dzien ich nie widzac, w nocy masz super niebo

                          tylko czy gdzies w Lodzi cos takiego dostanę?
                          a moze macie jakies inne swoje pomysly na pokoik malenstwa
                          u mnie w rodzinie akurat ostatnio nikt sie nie rodzil, wiec niec nie dostanę, i
                          wszystko od poczatku do konca musze kupic od nowa - to tez frajda;
                          wiec licze na sprawdzone pomysly i wasze opinie na temat lozeczek, mebelkow,
                          wanienki, ozdób itp
                          • agnesp76 Re: pokoj dziecka-kolory i takie tam 01.07.05, 09:39
                            Maggie - my mamy takie gwiazdki na suficie, kupowałam jakieś 2 -3 lata temu w
                            tesco w galerii, ale teraz tam jakaś wymiana towaru, więc nie wiem. To było w
                            regałach z zabawkami i cena mnie zaskoczyła - 3,99 za zestaw - jedna większa
                            gwiazda, 2 albo 3 średnie i chyba z 10 mniejszych.
                            Widziałam tez sprzedawane na sztuki w kilku sklepach - na pewno w jednym w
                            galerii - takim niedużym z upominkami i pierdółkami (nie pamietam dokładnie) -
                            w tym były różne kształty i kolory, ale nie wiem jak takie kolorowe świecą w
                            nocy.

                            A powiedz mi jakie farby kupowałaś i gdzie, my też mamy zamiar trochę odnowić
                            mieszkanie - a to juz najwyższy czas.
                          • justin301 Re: pokoj dziecka-kolory i takie tam 01.07.05, 09:45
                            Moja siostra kiedyś przykleiła takie na suficie a ja o tym nie wiedziałam.
                            pojechałam do mojej mamy i położyłam się spać, tzn. najpierw wyłączyłam światło
                            a później połozyłam się do łozka i co? A tu mi sie na suficie coś świeci. przez
                            dwa dni chodziłam zmartwiona, że coś mam z głową nie tak i już mam
                            przywidzenia. Więc się w końcu zapytałam, co jest z tym sufitem i dowiedzialam
                            się o tych gwiazdkach i teraz ich nie lubiesmile)) Chyba można je kupić tylko nie
                            wiem czy nie będą Wam przeszkadzać. Ja np. muszę miec ciemno jak idę spać i
                            tyle a te gwiazdki mnie zawsze rozpraszały. Zobacz najpierw jak to u kogoś
                            wygląda, żebyś nie upaprała sobie ścian jak je nakleisz. ale takiemu małemu
                            dziecku może będą się podobać. Ja się nieznam. może coronella ma jakieś zdanie
                            albo madziki.
                            • maggie2229 Re: pokoj dziecka-kolory i takie tam-do Agnes 01.07.05, 10:26
                              jesli chodzi o farby, to za poleceniem zdecydowalismy sie na takie wloskie,
                              ktore podobno nie uczulaja, no i sa zmywalne - widzialam z miesiac temu 2
                              mieszkania malowane tymi farbami, jedno 3 lata temu, jedno 2 lata temu, i
                              faktycznie podobno byly zmywane zanieczyszczenia - a fakt mieszkanka wygladaja
                              jak nowesmile no i w jednym z tych mieszkan mieszka male dziecko!!!

                              farby sa dosc drogie, ale podobno na zasadzie koncentratu rozrabia sie woda i z
                              1l farby robi sie 3litry; i cena wychodzi jak dulux czy inne z hipermarketu
                              sklep-punkt jest na Brzezinskiej zaraz jak skrecisz w strone M1 z Smiglego
                              Rydza po prawej stronie - farby, dekory itp jeszcze przed tym malym mostkiem
                              zwezeniem jezdni

                              niestety jeszcze nie odebieralam faktury wiec nie podam dokladnej nazwy firmy;
                              farby odbierala osoba nam remontujaca
                              w kazdym razie nie mielismy troche wyjscia bo uslyszelismy na dzien dobry, ze
                              Pan maluje takimi farbami od lat, i szczerze je poleca...
                              a ze Pan polecony i sprawdzony, przelknelismy z mezem te farby
                              cena 1 litra okolo 40 zł - ale po dodaniu wody, za 40 zł masz 3 litry, a
                              wieksze puszki sa tansze - no i tam tez komputerowo rozrabiaja, ale to juz
                              norma i w hipermarketach

                              moja kolezanka wybierala za to do pokoju dziecka blekit z palety Duluxa w
                              Castoramie i tez wyszedl bardzo ladniutki;
                              tylko podobno jak te hipermarketowe zmywasz, to po jakims czasie zrobi Ci sie
                              jasniejsza plama, a te nasze nie, hi, hi, czas pokaze, czy nie zostalismy
                              nabici w przyslowiowa butelkęsmile)
                          • justin301 coronella 01.07.05, 09:46
                            Czy coronella jest już podwójną mamą? No bo położna to już chyba na urlopie?
                            • pom Cześć :) 01.07.05, 14:43
                              No to kolejna łódzka ciężarówka do kolekcji.smile

                              Mam 35 lat i w następnym tygodniu idę na pierwsze USG. To moja pierwsza ciąża.
                              Bardzo chętnie Was poznam, bo w Łodzi mieszkam od niedawna i nie mam jeszcze
                              dobrych znajomych, nie licząc znajomych prawiemęża.
                              Mieszkam na Żabieńcu.

                              Pozdrawiam wszystkie dziewczyny.smilesmile
                              • maggie2229 Re: Cześć :) 01.07.05, 14:56
                                witamy kolejną brzuchatkę..
                                hi, hi, cośmy dziewczyny powariowały, że dzieci i to pierwsze w takim wieku;
                                ale nawet w szkole rodzenia wypada srednia 30-ci...

                                ja sobie powtarzam, ze moze i jestesmy bardziej przewrazliwione, ale podobno i
                                bardziej odpowiedzialne smile))

                                coronelko, rodzisz???
                                • pom Re: Cześć :) 01.07.05, 15:06
                                  Cześć, Maggie smile

                                  Do szkoły rodzenia jeszcze mi daleko.smile

                                  A średnia ciężarówek wcale nie jest taka dziwna - jeszcze rok temu nie
                                  wyobrażałam sobie, żebym mogła kochać się bez zabezpieczenia, hehehe.
                                • agnesp76 Re: Cześć :) 01.07.05, 15:12
                                  Maggie - mnie udaje się załapać tuż przed 30.
                                  • agnesp76 Re: Cześć :) 01.07.05, 15:13
                                    agnesp76 napisała:

                                    > Maggie - mnie udaje się załapać tuż przed 30.

                                    Za szybko mi się wysłało. Ale to już ostatni dzwonek big_grin
                              • agnesp76 Re: Cześć :) 01.07.05, 15:11
                                Pom - witaj - to mieszkasz niedaleko mnie - ja na Teofilowie - okolice
                                Traktorowej smile
                                • pom Re: Cześć :) 01.07.05, 15:39
                                  Agnes, dziś jechałam przez Traktorową.smilesmile
                                  Ale fajnie, że są dziewczyny, które mieszkają tak blisko.smile
                              • madziki Re: Cześć :) 01.07.05, 15:23
                                Witam kolejną mamusię po 30-tce. smile))))
                                No i do tego mieszkająca baaardzo blisko mnie, bo ja na Żubardziu, a dokładnie
                                na Lutomierskiej przy Mokrej (blisko Włókniarzy). smile)
                                • pom Re: Cześć :) 01.07.05, 15:41
                                  O raaany, Madzik! Codziennie przejeżdżam przez Zubardź do pracy, która jest tuż
                                  przy Limanowskiego.smilesmile
                                  A mieszkam na Turoszowskiej - od Wielkopolskiej w lewo.smile
                                  • madziki Re: Cześć :) 01.07.05, 15:51
                                    Oj to na pewno nie raz spacerowałam pod Twoim domkiem. smile) Czasem zapuszczam
                                    się w tamte rejony na spacerek. smile)) Jeśli widziałaś blondynę z czarnym
                                    Driverem 3XL to musiałam być ja, bo w tych okolicach nikt nie spaceruje z
                                    podobnym wózkiem. wink)
                                    • pom Re: Cześć :) 01.07.05, 15:53
                                      Cóż, przyznaję, że na wózki nie bardzo do tej pory zwracałam uwagę.smile
                                      Ale jak będziesz w pobliżu, to daj znać, to możemy się spotkać.smilesmile
                                      Jeśli oczywiście masz ochotę. A wózek zaraz sobie obejrzę w internecie.smile
                                      • madziki Re: Cześć :) 01.07.05, 16:02
                                        Pewnie że dam znać jak będę tam biegać. smile)
                                        A wózek jest też w galerii Leszka. smile)
                                        • pom Re: Cześć :) 01.07.05, 16:04
                                          Zaraz się otworzy strona Leszkowa.smile

                                          Podam Ci mój nr komórki na skrzynkę.
                              • jelonek72 Re: Cześć :) 02.07.05, 21:51
                                witaj wśród nassmile
                          • jelonek72 Re: pokoj dziecka-kolory i takie tam 02.07.05, 21:48
                            Maggie - takie gwiazdki , miśki i delfinki i inne "dupereli" są w Galerii Łódzkiej w Smyku - nawet nie drogie . Wiem ,że początkowo to nawet świecą , tylko że radość ponoć nie trwa długo sad ... ale trzeba by było pogadac z kimś kto to miał.
                            Ja też walczę z remontem , a raczej na razie meblowaniem domu w przygotowaniu do remontu w pokoju maleństwa - u nas pokój będzie pomarańczowo niebieski z kubusiami puchatkami i całą ferajnąsmile
    • coronella Re: Łódź 2005/2006 01.07.05, 18:51
      Nie rodze jeszcze !!!!
      a połozna juz dawno smazy pupcie na Wyspach Kanaryjskich smile Tak wiec teraz bez stresu czekamy.

      I ja witam kolejna kolezankę, i to prawie i z moich okolic smile
      Ja juz nie bardzo mam ochote i siłę na spacery, nawet do netu zaglądam sporadycznie, ale jak juz sie rozmnożę, to chętnie uaktywnie sie na spacerach !
    • p_kol1 Re: Łódź 2005/2006 01.07.05, 19:05
      Również witam nową kolezanke. Ja na Teofilowie pracuje, ale chwilowo (hihi) nie
      jezdze tam. Tylko raz w miesiacu zawoze zwolnienie zeby z kolezankami z pracy
      troche pogadac
      • justin301 Re: Łódź 2005/2006 01.07.05, 21:38
        ależ się namnażamy - w znaczeniu coraz nas więcej. To miło. Chyba faktycznie
        będzie jakis malutki wyż demograficznysmile

        Czy któras z Was była już albo się wybiera na USG pmiędzy 30 a 32 tygodniem? Po
        co się je robi? Moja lekarka nie chce mi dać skierowania. Bardzo jestem
        wkurzona. Bo ta gin do której chodzę na USG mówiła mi jak byłam na połówkowym,
        że na następne mam przyjść właśnie między 30 a 32 tygodniem. A ta mi nie chce
        dać skierowania. Śmieszne jest to, że jest to prywatna przychodnia i płacą za
        to ode mnie z pracy. No to wygląda na to, że nie dość, że płacę składki, moj
        pracodawca płaci za prywatną przychodnię, to ja mam trzeci raz zapłacić i pójść
        na to USG. Jakaś paranoja. Zawsze się z nią o te badania muszę szarpać. Na
        wypisie ze szpitala mam w związku z checą z toxoplazmozą wskazanie do kolejnych
        badań w tym kierunku - olała. Miałam jakieś ciała ketonowe - olała. Jak
        chccialam iść na USG z sprawdzić przezierność, to mi dala tak późno, że już
        było za późno. Ja się chyba wścieknę i już do niej nie pójdę. Najgorsze jest
        to, że ktoś musi mi dać te kwity do przdłużenia zasiłku, więc jestem na nią
        skazana. Aż trudno mi czasem uwierzyć, że ma specjalizację i doktorat. USG mi
        nie chce zrobić za to straszy mnie przedwczesnym porodem, cośtam mi się podobno
        dzieje, mam się nawet nie dotykać po brzuchu, aduje we mnie leki ale po co mam
        na badania chodzić jak można mnie wpakować w psychozę. Zapomniałam jej sie
        zapytać czy mam chodzić nago, bo może gumka od spódnicy i ubrania przecież
        dotykają mi brzuch. I nie wiem też czy mogę polewać brzuch wodą? Może też
        niesmile)))
        • maggie2229 Re: Łódź 2005/2006 02.07.05, 10:11
          Justynko;
          no to faktycznie ta lekarka przesadza, i to przy prywatnych wizytach?
          w ogole nie rozumiem, jak to mozliwe, ze odmawia sie badan, jesli przyszla
          mamusia ma jakies obawy, a w Twoim przypadku sa jeszcze wskazania...

          co do samopoczucia, to dzis znów fatalnie sie czuje, wiecie kochane, nawet
          chcialam odpisac na post o godz.3.30 w nocy, ale serwer byl zajety-jakies prace
          konserwacyjne...
          no bo wlasnie znow pobudka o 2.30 do tego bol glowy, a przeciez nie wolno nic
          lykac...wiec meczylam sie,krecilam w lozku do tego slyszac jak chrapie moj maz:-
          ((
          moze to oznacza zmiane pogody, nie wiem, a moze nadmiar wrazen;
          dokonalam wczoraj juz pierwszego zakupu dla swojej dzidzi - wozek gleboki na
          pompowanych kolach, zgonie z zalozeniem uzywany, aby po 6-7 m-cach zainwestowac
          w lekka i nowa spacerowke
          akurat dziewczyna tez byla z Lodzi, wiec obejrzalam wozeczek i nie stresowalam
          sie czy w przesylce nie bedzie kamieni
          no i moze z tego wrazenia - rozbolala mnie glowa???
          ja juz taka jestem, najbardziej wlasnie nie moge sie doczekac tych zakupów dla
          dzidzi, ale sluchajac rad mamy poczekalam na poczatek 7 m-casmile)
          ale sie rozpisalam;
          zycze milego weekendu
          • coronella Re: Łódź 2005/2006 02.07.05, 10:35
            gratuluję zakupu wózka! Bo na to chyba najtrudniej sie zdecydować smile

            A na ból głowy możesz wziąc APAP, jesli bardzo dokucza. Jeden nie zaszkodzi! Ja równiez brałam panadol, ale w syropku dla dzieci. I tez pomagał. To nawet mozna brac podczas karmienia piersią.

            Pobódki nocne męczą chyba większość przyszłych mamuś. Taki już urok, niestety. Ja wstawałam z Dominiką, i teraz tez wstaję, prawie co noc. Wczesniej mieliśmy komputer w innym pokoju niż łóżko, więc mogłam spokojnie spedzać te nocne godziny w sieci. Teraz wstawiliśmy biuro do sypialni, i surfowanie sie skończyło sad((
            Za to mam wszystko posprzatane w domu, i poprasowane!! czego nie cierpię!!!! Ale w nocy, z nudów, nawet zelazko wyciągam smile
            To juz moje ostatnie godziny nudów nocnych, jak będzie potem- zobaczymy.

            Tak na pocieszenie napiszę (bo w domysle mam oczywiście płaczące po nocach dziecko), że nie wszystkie dzieci płaczą i budzą się w nocy. Moja Dominika przesypia noce od początku, przez pierwsze 6 miesięcy z jedną pobódką na karmienie, a potem bite 8 godz. bez budzenia się. A czasem i dłuzej. Nigdy, dosłownie nigdy nie zdazyło mi sie wstawac by ją uspokoić, czy uspić.
            A więc nie stresujcie się opowieściami na forum, ja nigdy nie chodziłam tak wyspana, jak po porodzie Dominiki smile

            Pogoda chyba rzeczywiście będzie sie zmieniac. I ja to czuję.

            Życzę wszystkim udanego weekendu!! A sobie- pracowitego weekendu, zeby ten mój synuś wreszcie zechciał wyjść na świat!
        • sayyes Re: Łódź 2005/2006 02.07.05, 11:10
          Kurcze, zamknęli mi kawiarenkę w moim bloku, teraz już nie mam tak wygodnie,
          korzystam trochę w pracy męża, gdy nikogo nie ma.

          Pom- witaj w naszym gronie! Wygląda na to, że też jesteś chętna do spotkań na
          żywo, wprawdzie ostatnie spotkanie nam nie wyszło, ale dwa już były i wszystko
          jeszcze przed nami smile Może po prostu będziemy z trochę większym wyprzedzeniem
          planować, część z nas, z tego co widziałam, chyba nie zdążyła zajrzeć tu przed
          spotkaniem- ja zresztą też nie; dostałam info, ale znów się jakoś słabo czułam,
          ciśnienie mi spadło chyba.

          Justin- ja bym dawno zmieniła taką lekarkę, są tam chyba inni dobrzy
          ginekolodzy. Przecież ona Ci utrudnia dostęp do PODSTAWOWYCH badań!

          Maggie- jaki model wózka kupiłaś? Też już się powoli rozglądam, nie tylko za
          wozkami zresztą. Moi rodzice chcą mi np. dać łóżeczko, w którym jeszcze ja
          spałam, jak byłam malutka (hihi, 30 lat temu), ale zastanawiam się trochę, bo
          ona ma wymiary 115*55, nie wiem, czy taki materac gdzieś dostanę, bo słyszałam,
          że standardowo to 120*60. A materac chciałabym oczywiście nowy, kokosowy lub
          kokosowo- gryczany.

          Zapisałam się tez do szkoły rodzenia w Jordanie. Mam jeszcze czas, mój lekarz
          powiedzial, że chodzi sie tak od 28,29 tygodnia, ja jestem 23, ale powiedział
          też, żeby zadzwonic jak najszybciej, bo mają mnóstwo chętnych (dziwił się
          trochę, bo podobno w wakacje zwykle grup jest mniej, a teraz dodatkowe musieli
          zrobic), a tak to łatwiej będzie potem dobrac jak najbardziej pasujący dzień,
          godzinę, oczywiście w miarę mozliwości.
          O losach szpitala- powiedział, że będzie coś wiadomo ok. 13 lipca. Jak któraś
          czegoś się dowie, na szkole np., to piszcie, bo ja mam wizytę później.

          • justin301 Re: Łódź 2005/2006 02.07.05, 13:14
            Wydrukowałam sobie wczoraj kilka arytkułów m.in. takie rekomendacje Pol. Tow.
            Ginekologicznego dotyczące diagnostyki USG w położnictwie i ginekologii. i
            oczywiście pisze tam o tym 3 USG w 30 tygodniu i pisze nawet co się na nim bada
            dokładnie. Więc jak pójdę do niej pod koniec tygodnia to jej to pokażę i nie
            dam sobie wmówic, że jest to tak potrzebne jak mierzeie ciśnienia przez
            emerytki 3 razy na dzień ( do tego ostatnio porownała to badanie ). Dzisiaj
            zadzwonię i zapytam czy konieczne jest skierowanie. Albo po prostu zapiszę
            zamówię wizytę przez internet i jak pójdę to powiem, że nie mam skierowania, bo
            nie wiem dlaczego. Ale mnie to wkurza.

            Maggie - gratuluję udanego zakupu. Fajnie, że Ci się tak udało.
            • p_kol1 Re: Łódź 2005/2006 02.07.05, 21:00
              Na USG nie potrzebujesz skierowania jesli idziesz prywatnie. Przynajmniej ja
              nigdy skierowania nie pokazuje, mówie tylko który to tydzien. Kilka dni
              wczesniej sie umawiam telefonicznie i tyle. Ja raz dla własnego spokoju poszlam
              bez skierowania lekarza. Gdy mu powiedzialam ze takie zrobilam odpowiedzial mi
              ze jesli fifnanse na to pozwolily to dobrze ze sie w ten sposob uspokoilam. Nie
              ma nic gorszego od zdenerwowania mamusi-tak mi powiedzial lekarz. Jesli chcesz
              namiar na ta przychodnie to napisz. Podam ci numer telefonu oraz adres.
            • p_kol1 Re: Łódź 2005/2006 02.07.05, 21:04
              Aha zapomnialam lekarz kazal mi zrobic USG w 31 tygodniu, gdyz jest ono bardzo
              wazne. Sprawdzali żołądek, nerki, pęcherz moczowy, oczywiscie wymiary,
              twarzyczke, lozysko, ilosc wod plodowych, serduszko (czy ma 4 komory), ogolny
              rozwoj dziecka, no i co bylo wazne w moim przypadku jakie jest polozenie (czy
              malenstwo juz sie odwrocilo, naszczescie tak).
              • justin301 Re: Łódź 2005/2006 p-kol 02.07.05, 21:58
                Widzisz, ta przychodnia, do której chodzę jest prywatna i ode mnie z pracy za
                nią płacą. To już płacę na NFZ, mój pracodawca płaci za prywatną przychodnię i
                okazuje sie, że to za mało???? Tam jest tak, że powinnam mieć skierowanie od
                lekarki prowadzącej. Jak nie mam to 70 zł - dziś się dowiedziałam. Lubię tę
                lekarkę, do której tam chodzę i nie chcę iść do nikogo innego. We wtorek
                zaczyna mi sie 30 tydzień. Więc chciałabym pójść a nie szukać teraz przychodni,
                lekarza itd. Tym bardziej, że ta od USG jak u niej byłam na połówkowym to
                mówiła, że mam się zjawić około 30 tygodnia. Znalazłam nawet takie Rekomendacje
                Towarzystwa Ginekologicznego o USG i nawet wiem już co się sprawdza i naprawdę
                mi na tym zależy, bo rzeczywiście jest to ważne badanie. Chcę spać spokojnie a
                nie ciagle słyszeć, że mam duże prawdopodobieństwo przedwczesnego porodu. Co do
                ułożenia dziecka to ona będzie sprawdzać tak po 36 tygodniu właśnie na USG -
                nie wiem skąd ten optymizm, ze dotrwam skoro grozi mi przedwczesny poród?smile) No
                bo podobno dziecko to sie na sam koniec ustawia właśnie po 36 tygodniu, a tak w
                ogóle to przy porodzie jest taka statystyka umieralności: przy cc 40 na 100 a
                prz psn 2 na 100 - bardzo ciekawe i optymistyczne. Najwyżej pójdę do tej
                przychodni, zapłacę te 70 zl a jak już będzie po wszystkim tzn. po porodzie, to
                pójdę do kierownika przychodni w tej sprawie. W ogole to jest coraz ciekawiej -
                od 2 miesięcy nie mam żadnych badań. Nawet nie robili mi drugi razy
                toxoplazmozy mimo że byłam już z podejrzeniem w szpitalu i nawet mnie leczyli a
                na wypisie ze szpitala mam zalecenie, że mam to kontrolować. Ale widocznie po
                mojej twarzy widać, że jestem zdrowa a z oczu ten przedwczesny poród. Chyba
                zmienię lekarza jak tylko wystawi mi te dokumenty o przedłużenie zasiłku. Czy
                to nie jest dobry pomysł. I pomysleć, że to chyba najdroższa przychodnia.
                Dzięki za troskę, daj mi w razie czego namiary na tę przychodnię i koszt,
                dobrze?
                • justin301 Re: Łódź 2005/2006 p-kol 02.07.05, 22:02
                  Przepraszam wszystkich bardzo, widzę, że ze zdenerwowania piszę w kółko to
                  samo. Więc przepraszam jeszcze razsmile))
                  • p_kol1 Re: Łódź 2005/2006 justin 301 03.07.05, 13:41
                    Przychodnia nazywa sie DIASON. jest w Łodzi przy ul. Radwanskiej 1 tel. (0-42)
                    636 20 54. Za USG w 31 tygodniu zaplacilam 100 zł. Polecany lekarz do dr
                    Kozarzewski. Przyjmuje we wtorki i srody. Trzymaj sie.
                • jelonek72 różne takie 02.07.05, 22:12
                  Witam po dłuższej przerwie - miałam nieco ganiania ostatnio i nie było mnie kilka dni a tu oc nowych postów że hej smile
                  U nas remontowo meblarskie prace w toku- dziś wreszcie dostarczyli nam meble zamówione miesiąc temu , i kolejnym etapem jest szykowanie pokoiku dla naszego Jaśka . Trochę roboty przed nami a mnie dopadła rwa kulszowa i lekko mnie pokręciło sadsad może któraś zna jakichś masażystów co to się znają na masowaniu ciężarnych ????

                  Sayyes - ja też się zapisałam do szkoły rodzenia w Jordanie , teraz czekam na telefon na kiedy mnie przypiszą. U mnie to już 25 tydz, więc gdzieś za 3-4 tyg powinnam się już szkolić smilerazem z męzem oczywiście.

                  Madziki - strasznie mi przykro że nie wyszło spotkanie i na marne wałęsałaś się pod Horteksem - myślę,że najbliższe tyg będę wolniejsza i jak najbardziej reflektuję na kolejne spotkanko.

                  Do wszystkich mam po 30-tce - no fakt, dużo nas teraz mamuś które będę miały maleństwa nieco później - ale sądzę że to teraz będzie standard, teraz inaczej się żyje i na szczęście medycyna też jest już do przodu i chyba nie musimy się strasznie martwić smile Ja jestem dobrych myśli a po pażdziernikowym Jasiu chciałabym za jakies dwa lata mieć jeszcze małą Zosię .... i wtedy będę jeszcze starsza , ale chyba dam radę smile:smile



                  Pozdrawiam wszystkie mamuśki i pociechy w drodze i te grasujące już po naszym pięknym świeciesmile
                  Ilonka

                  • justin301 Refleksja 03.07.05, 01:04
                    Wiecie, jakie to życie jest straszne. Moj mąż poszedl dzisiaj biegać do parku,
                    zostal napadnięty i teraz jest w szpitalu, dwa centymetry dalej i moje dziecko
                    nie miałoby ojca. Jaki ten świat jest okropny. Teraz jestem sama w domu i chyba
                    zwariuję.
                    • maggie2229 Re: Refleksja 03.07.05, 12:56
                      Justynko;
                      nie martw się tylko, jestesmy z Tobą, powiem Ci szczerze, tak to już w zyciu
                      bywa, ze czasem jak cos idzie nie tak, to od razu kilka takich rzeczy sie
                      nawarstwia... to widocznie ten dołek, po którym zaraz przyjdzie górka.
                      Boze, jakie to smutne, ze od jakiegos bandziora, ktoremu zalezy np.na komorce,
                      portfelu dzidzia moze stracic ojca, zona meza, rodzice dziecko...
                      czasami tak mi smutno, w jakim my swiecie zyjemy i w jakich czasach przyszlo
                      nam chowac nasze malenstwa
                      kiedys bardzo zastanawialam sie, jak to teraz jest trudno wychowac porzadnie
                      dziecko na dobrego czlowieka, z zasadami, pelnego wartosci, skoro tyle zla
                      naokolo
                      staraj sie Justynko nie myslec tylko o tym, musisz byc silna, dla siebie i dla
                      dzidziusia, a maz zobaczysz zaraz wróci do zdrowia, na wizyte na porodówce tez
                      sie zalapie w szkole rodzenia-pozdrów go ode mnie jak bedziesz w szpitalu...
                      i trzymaj sie kochana

                      • maggie2229 do sayess - info nt wózka i pytanie o fotelik 03.07.05, 13:05
                        Sayyes - kupilam Peg-Perego - troszke tez za rekomendacja co do tej firmy
                        naszej kochanej Coronellki - tylko w wersji glebokiej, chyba model Giovane na
                        stelazu classic (choc o Caravel byly lepsze opinie), ale co tu wybrzydzać,
                        skoro wozeczek uzywany-zaplacilam troszke ponad 30% wartosci ceny nowego
                        i tak bedzie sluzyl tylko 6-7 m-cy i potem kupuje leciutka typowa spacerówke,
                        juz na 2-3 lata, tak mi doradzaja wszystkie mamy, czesto kupuja 3-funkcyjne i
                        potem "w praniu" okazuje sie , ze dziecko juz wazy swoje i i tak rezygnuja z
                        tej spacerowki od glebokiego i kupuja nowa...
                        wiec od razu tak postanowilam, mam teraz na zime duze pompowane kola,
                        przekladana godole przodem lub tylem, porzadny koszyk na dole i uszy przy
                        gondoli, wiec zamierzam tylko ją z dzidzia wnosic na 3 pietro - a stelaz
                        zostawiac na klatce schodowej

                        dokupie tylko fotelik samochodowy i wlasnie sie zastanawiam, czy tez Peg-
                        Perego, aby pasowal do stelaza (ale czy ja zima bede dzidzie wozila w samym
                        foteliku na stelazu-watpię?) - czy juz inny?

                        dziewczyny, macie jakies dane na temat bezpieczenstwa fotelikow i ich testów?
                        ja znalazłam taką stronę, ale tam wiele modeli jest chyba niedostepna u nas na
                        rynku-dajcie znac co slyszalyscie, czy czytalyscie, przy jakim foteliku jest
                        najlepsza proporcja jakosci do ceny
                        fotelik.info/testy/szukaj7-0.php//roktestu/index.html
                        straszono mnie aby fotelika nie kupowac uzywanego, bo podobno nawet jak mala
                        stluczka i na foteliku niczego nie widac, to juz nie spelnia on swojej
                        funkcji...
                        a kto ze sprzedajacych przyzna się, ze mial wypadek? mam rację
                      • jelonek72 Re: Refleksja 03.07.05, 15:29
                        Trzymaj się Justynka i staraj sie nie denerwować.!Pozdrawiam Cie bardzo gorąco
                        Ilona
                    • p_kol1 Re: Refleksja 03.07.05, 13:48
                      Oj biedactwo trzymaj sie dzielnie. Jakbysmy spotkali takiego bandziora to chyba
                      nogi z tylka bym powyrywala. Nie martw sie za dlugo maz niedlugo wroci do domu
                      caly i zdrowy
                      • justin301 Re: Refleksja 03.07.05, 14:59
                        Nie jest tak najgorzej. Chociaż wyglądalo nie za wesoło. Jak się spotkamy to
                        pogadamy, nie chcę o tym pisać. Dzięki.
                        • sayyes Re: Refleksja 03.07.05, 17:14
                          Justynko- i ja trzymam kciuki za Ciebie i Twojego męża! To dobrze, że jest lepiej, ale swoje pewnie przeżyłaś. Ja nie potrafię się pogodzić z tym, że takie rzeczy sie dzieją, ciągly brak poczucia bezpieczeństwa. Tylko że- nic sie nie zmienia...

                          Wracam właśnie z basenu. Uwierzyłam, że to podobno najlepsza forma ruchu dla ciężarnych (oczywiście lekarza też zapytałam) i rzeczywiście było super- a już mi głupio trochę było, że się tak niewiele ruszam, odkąd jestem na zwolnieniu. No ale na zjeżdżalnię się nie skusiłam smile
                    • pom Re: Refleksja 03.07.05, 18:02
                      Justyna, bardzo mi przykro. Pomysl jednak, że Wasza dzidzia MIMO WSZYSTKO będzie
                      miała Tatę.
                      Przytulam Cię bardzo mocno.
    • coronella do maggie2229, wózek i fotelik 03.07.05, 20:09
      Bardzo się cieszę, że kupiłaś jednak pega smile Ja jestem wielka fanką tej firmy.
      Jak będziemy sie spotykac na spacerach juz jako mamuśki, będziemy obie szpanować wózkami, hahahaha smile

      I cieszę się, że masz stelaz classic!!! Myślę, że bedziesz z niego bardziej zadowolona, niż z caravell. Caravell jest chwalony, ale wcale nie jest taki super, szczególnie na naszych polskich chodnikach.
      Zimą, na śniegu, jezdzi się nim baaardzo cięzko, akurat w tym okresie miałam atlantico.
      A pompowane koła to zupełnie inny komfort jazdy. Prowadzą się miękko na kazdej nawierzchni, a to dla noworodka jest wazne. Caravell jednak bardzo trzęsie.

      Do tego maluszka mozesz bujac, wózek jest mięciutki. Myslę, że bedziesz zadowlona.
      Ja bezwzględnie muszę taki stelaż dokupić na zime, bo nie wyobrazam sobie spacerów na swoim. A zdecydowałam się na caravell tylko z jednego powodu- będę wychodzic na spacery z dwójką, i często będę musiała prowadzic gondole jedna ręką, i tu przydatne sa skrętne koła.

      Moja taka mała sugestia- kup sobie jeszcze w wolnej chwili z jedną dętkę. Co prawda kół w wózku tak się nie przebija, ale wszystko moze się zdazyć.
      U nas raz przebiła moja mama, w sobote na spacerze. Wieczorem zeszło powietrze, i na niedzielę zostaliśmy bez wózka.


      Co do fotelika- ja bym sie tak nie broniła przed kupnem używanego. Sama taki mam, i miałam poprzednio.
      Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, ja uważam, ze lepszy jest uzywany fotelik dobrej firmy, niz tanszy, nowy, ale bezfirmowy.
      Nie wiem ile pieniedzy mozesz przeznaczyć na ten zakup. A firmowe foteliki, te, które bierze sie do testów, sa dość drogie. Uzywane mozna zwykle kupic za pol ceny.
      Jest to zakup na ok 7-8 miesięcy. W tym czasie moja mała sama się z niego wysadziła, odmawiając jazdy w pozycji półleżącej. Wtedy kupiliśmy jej stacjonarny, duzy. I uważam, ze w taki fotelik lepiej zainwestować więcej, i kupic jakiś dobry.

      Wszystkie testy fotelików są robione na zlecenie jakiś firm, marketingowo. Według mnie to jest nakręcanie sprzedazy. Tak samo jak te mikrourazy podczas wypadków.
      Dobry fotelik jest zrobiony z elastycznego plastiku, który pracuje, i lekkie puknięcia nie zrobia mu krzywdy. A powazniejsze wypadki widać juz czy na plastiku, czy na styropianie pomiedzy tapicerką.
      Wiadomo, ze taki fotelik (uzywany) trzeba obejrzec dokładnie. Zdjąć pokrowiec, przyjrzec sie plastikom, jak wyglada styropian. Czy pasy nie maja sladów jakiś ingerencji, itp.

      Dużo jeszcze zalezy od trybu zycia. Czy duzo jezdzisz, czy mniej, raczej po Łodzi. Jaki masz samochód (np kupno drogiego fotelika do cinquecento moim zdaniem mija się z celem, bo w momencie wypadku samochód składa się jak kartka.), itp rzeczy.

      Co do montazu fotelika na stelazu- z Dominiką nie miałam takiej opcji. I kilka razy zdazyło mi się nieść ja w foteliku. Dlatego teraz nie zastanawiałam się nawet, kupiłam peg perego. Przez te kilka miesięcy z pewnościa będą sytuacje, że taka opcja się przyda. Szczególnie zimą, zamiast wyciągać maluszka z fotelika, wpina sie go na kółka i możesz gdzies podejść, czy do lekarza, czy do jakiegoś sklepu. Jestem wielkim przeciwnikiem chodzenia na spcery z dzieckiem w foteliku, ale tez nie zawsze miałam sumienie wyciągac śpiącego maluszka i przekładac do wózka.
      No ale masz jeszcze troszke czasu na myslenie smile
      • justin301 Re: do coronelli 03.07.05, 20:27
        Wiesz, jak czytam te Twoje uwagi dotyczące Peg Perego to zaczynam żałować, że
        kupiłam to Chicco - ono ma plastikowe koła, skrętne ale plastikowe. Tak się
        teraz pocieszam, że może dam jakos radę przebujac się z nim zimą. zresztą
        biorąc pod uwagę to, co spotkało mojego męża, to chyba przestaniemy w ogóle
        wychodzić z domu, w szczegolności do parku.
        • coronella Re: do coronelli 03.07.05, 21:13
          dasz rade!! nie wiadomo tez jaka bedzie zima, nie koniecznie musi padac snieg!
          Ja chwale pegi, ale lubie tez wozki typu trio, a taki masz. Chicco ma lane koła, nie plastikowe, a one sa bardzo fajnie, i całkiem przyzwoicie się na nich jezdzi.
          Masz bardzo dobry wózek!

          A co do spacerów- cóż, takie czasy... ja nawet nie chce myslec o tym co będzie, jak nasze dzieci zaczna wychodzić same z domu sad(( chyba umre ze strachu sad
          • justin301 Re: do coronelli 03.07.05, 21:25
            Mój mąż jest tai dosyć potężny i wysporowany ale jakie to ma zanczenie, kiedy
            na przeciwko staje ktoś z nożem? Pomyśleć, że jakby trafiło na którąś z nas,
            raczej wąchałybyśmy kwiatki od spodu. Będe próbowala załatwić ode mnie z pracy
            jakąś nagrodę pieniężną za pomoc w złapaniu tego gnoja. Może ktoś skorzysta z
            propozycji finansowej. Nioe chodzi o jakąś zemstę tylko o to, że ten gnój trafi
            na kogoś slabszego od siebie.
            A z tymi dziećmi to może jakieś GPSy zrobią i będziemy je monitorować
            komputerowo?
            • maggie2229 co za świat... 04.07.05, 08:13
              Coronelko, dziekuje za wszystkie Twoje rady, tym bardziej sa one cenne, ze juz
              masz doswiadczenie jako mamusiasmile)
              Justynko, mi to Chicco tez sie bardzo podobało, i rzeczywiscie na wszelkich
              forach tez bardzo to Trio 3 jest chwalonesmile)

              co do obawy o dzieci - cały czas mysle w jakich czasach przyszlo nam byc
              mamusiami, a dzisiejsze poranne wiadomosci przy sniadaniu tylko niestety mnie
              dalej zasmuciły-nie wiem, czy slyszalyscie, ale na obozie 19-latek zabil 17-
              latka, bo zazdroscil mu, ze ma normalna rodzine i to wszystko na co ten nie
              mogl sobie pozwolic, bo pochodzi z wielodzietnej rodziny i tulal sie po
              osrodkach opiekunczych - extra wytlumaczenie na morderstwo
              co sie dzieje!!! dziewczyny, ja chyba powinnam wylaczyc telewizorsad(
              moze i my zylismy biedniej, wszystkie dzieci chodzily w tym co bylo w sklepach,
              jedlismy cytrusy 1x w roku na swieta, meble byly takiego koloru, jaki akurat
              rzucili w sklepie,cieszylam sie z gumy w kształcie kulki, czy batonika,pamietam
              bluzki które szyla mi mama z farbowanego przescieradla-ale z paskami na
              plecach, abym byla modnasmile) i chyba bylo lepiej...
              szanowalo sie nauczyciela, wazna byla nauka i oceny-nagroda byly wakacje z
              opiekunem z prawdziwego zdarzenia, spalo sie w szkolach czy pod namiotami, nie
              w hotelach tak jak teraz, zwiedzalo Polske, nie swiat..
              i wiecie co, byla jakas wieksza kultura, teraz jak przeprowadzilam sie do meza,
              dziwie sie bo mlodziez juz na klatce nie mowi "dzien dobry" tylko spuszcza
              glowe...ja bylam inaczej wychowywana
              wczoraj na specerze w Arturówku widzialam mase dzieciaków moze 14-15 letnich
              klnących, pijących i palących , bez opieki - to ma byc wzór do naśladowania...
              oni tez kiedys beda rodzicami i co przekażą????
              • agnesp76 Re: co za świat... 05.07.05, 13:10
                Maggie, doskonale rozumiem co czujesz - wychodzi na to, ze jak dziecko ma
                normalną, zdrową rodzinę i wszyscy się trosdzczą o siebie, to jest źle, bo
                komuś może to przeszkadzać. Ale myślę, że nasze dzieciaczki będą miały
                kochające mamy i tatusiów i damy radę pokazać im dobro i piękno świata.

                Pytałyście o usg o 30. tygodniu - ja byłam wczoraj, było to dokładnie 31
                tygodni i 4 dni - czyli 32. tydzień. Byłam u Dudarewicza, którego bardzo sobie
                chwalę - właściwie wszystko w porządku, prawidłowe, ale mam dużo płynu
                owodniowego i słabo wypełniony żołądek (znaczy malucha nie mój) - w związku z
                tym gin kazał mi przyjść jeszcze raz na kontrolę. I co mnie mile zaskoczyło -
                taką kontrolę wykonuje już bezpłatnie smile
                • justin301 Re: co za świat... 05.07.05, 16:43
                  No to jednak jest przyzwoity czlowiek ten Dudarewicz, nie taki wyzyskiwacz.
                  Myślę, że do takiego lekarza to naprawdę można mieć zaufanie. Możńa nawet dojść
                  do wniosku, że zależy mu, żeby pacjentka przyszla na kontrolę. Super, że wiesz
                  co się dzieje, no coż ja idę się kłócić w piątek o to badanie i nie wyjdę bez
                  skierowania. Na pewno wszystko bedzie w porządkusmile
    • madziki Re: Łódź 2005/2006 05.07.05, 11:01
      A mnie niestety rozebrało... Od soboty drapało mnie w gardle, czułam się
      nieciekawie, a dzisiaj już kicham i smarkam jak najęta. sad( Do tego weszło mi
      jakieś osłabienie mięśni rąk - mam problem, żeby je podnieść do góry i
      cokolwiek zrobić.... sad((
      • jelonek72 Re: Łódź 2005/2006 05.07.05, 16:00
        kuruj się Madziki smile w taki upał przeziębienie to koszmar !
        • justin301 Re: Łódź 2005/2006 do coronelli 05.07.05, 16:47
          Czytałam o Twoich problemach u koali. Mam nadzieję, że lekarze się Tobą dobrze
          zajmą i że ktoś skierował Cię wreszcie na badania i zaraz będiesz miala
          Syneczka.
    • yessa Coronella ma synka!!! 05.07.05, 23:29
      Ja tylko na chwilkę gościnnie z newsem - dziś o 20.10 Dorotka urodziła
      syneczka - Pawła Mateusza !!!
      • maggie2229 Re: Coronella ma synka!!! 06.07.05, 08:15
        GRATULUJĘ CORONELLKO !!!!
        PRZEKAZCIE JEJ WIELKIE USCISKI, NA PEWNO BYŁA BARDZO DZIELNA

        ALE FAJNA DATA 5 lipca 2005 rok smile)))
        • jelonek72 Re: Coronella ma synka!!! 06.07.05, 15:45
          to wspaniale !!!!! wreszcie się doczekała nasza Coronella - wielkie, wielkie gratulacje no i czekamy na opowieści jak to było smile
          pozdrawiam
          Ilonka
          • jelonek72 hurtownie dla dzidziusiów 06.07.05, 15:50
            Kobitki moje drogie , powiedzcie czy oprócz Słonia na Brukowej to są u nas jakieś hurtownie rzeczy dla niemowląt - chodzi mi o takie gdzie można robić także zakupy detaliczne ... byłam na Zbąszyńskiej ale tam tylko hurtowo i wcale nie chciały ze mną gadać babusy jedne sadsadsad ..... chyba że macie jakieś sklepy gdzie jest ładnie i taniej niż w Słoniu ???? Podzielcie się swoją wiedząsmile
            • p_kol1 Re: hurtownie dla dzidziusiów 06.07.05, 16:34
              Nie jest to hurtownia, ale zwykly sklep. Jest naprawde niedrogi, róg
              Przybyszewskiego i Łęczyckiej. Wydaje mi sie ze ceny sa sporo nizsze od
              Brukowej, ale glowy nie dam sobie uciac
      • sayyes Gratulacje Dorotko! 06.07.05, 14:02
        Dorotko, gratuluję i cieszę się bardzo!
        Od pewnego czasu, zaglądając tu, oczekiwałam na wieści, co u Ciebie, czy to
        JUŻ, no i ... JEST SYNEK! Super!!!
      • agnesp76 Re: Coronella ma synka!!! 07.07.05, 11:09
        Coronelce gratulujemy smile) i cieszymy się razem z nią smile))
    • espressoo Dobre USG, dobry lekarz w Łodzi 06.07.05, 12:49
      to zaledwie początek 5 tygodnia, ale mam problemy z tarczycą. Dziś siętyle
      naczytałam, że umieram z niepokoju, poradzcie kogos musze iść się upewnić.

      a wy kiedy pierwszy raz odwiedziłyście gina?
      • justynafx Re: Dobre USG, dobry lekarz w Łodzi 06.07.05, 14:35
        Cześć kochane. Dawno nie zaglądałam, bo miałam urwanie głowy.
        Justin strasznie, ale to strasznie mi przykro z powodu tego co przydarzyło się
        twojemu mężowi sad Mam tylko nadzieje, że wszystko jest w porządku. Z całego
        sreducha zyczę mu szybkiego powrotu do zdorwia, a tobie juz żadnych stresów w
        tym stuleciu, bo chyba wykorzystałaś wszystkie limity!

        Sayyes ja mam umówioną wizytę na 13lipca u dr.Wilińskiego więc jak czegoś się
        dowiem dam znać. Zadzwoniłam też zapisać się do szkoły rodzenia, bo mnie tak
        nastraszyłyście z tym brakiem wolnych miejsc. Kobitka zapisała mnie, ale kazała
        dzwonić, jeśli nikt nie odezwie się, w okolicy sierpnia. No i zajrzałam z
        rozpędu do kalendarza i uzmysłowiłam sobie, że w sierpniu wyjeżdżamy nad morze
        na tydzień, a to akurat przypada na 28/27tc...Ile jest spotkań w tygodniu?

        Witam nowe łodzianeczki-ciążóweczki smile Oby było nas jak najwiecej wink

        Cornello dziekuję Ci za tak obszerny opis wózków! Ja jestem jeszcze zielona. W
        zasadzie jeszcze nic nie kupowałam i jakoś jeszcze sie nie nastawiam, ale nie
        ma to związku z zabobonami, ale raczej z finansami...sad Mam nadzieje, że z
        początkiem sierpnia odkujemy się. W tym miesiącu mieliśmy tysiące
        wydatków...prawie dwa tysiaki poszły na samochody (ubezpiecznia, przeglądy,
        wymiany klocków...akurat to sie zbiega w jednym czasie...do tego lada moment
        trzeba bedzie płacić rate z ubezpieczenie mieszkania...jesssssuuuuu nawet nie
        chcę myśleć ile wydatków sie pojawi wraz z dzieckiem smile

        No i najważniejsze! GORĄCE GRATULACJE DLA CORNELLKI!!!!!!!!!
        Doczekała się wink Czekamy na relację! DUŻO UŚCISKÓW DLA DZIELNEJ MAMUSI I
        ZDROWEGO SYNKA smile)))
        • sayyes Re: Dobre USG, dobry lekarz w Łodzi 06.07.05, 15:10
          Justi, ja mam wizytę 20 lipca, więc gdyby nie było wiadomo 13-go (chyba wtedy
          jest ta rada, nie wiadomo, do której się skończy- ale może wcześniej, bo
          Wilinski pewnie tez będzie chcial byc), to zapytam. Powiedziałam mu, że znam z
          forum jeszcze jedną jego pacjentkę, też Justynę z tym samym terminem porodu- od
          razu Cię skojarzył.
          No a potem będziemy mieć już chyba informacje ze szkoły rodzenia. Mnie
          powiedzieli, że sami będą dzwonić, ale jakby nie, to oczywiście sprawdzę, co
          się dzieje. Z tego, co wiem, to zajęcia są raz w tygodniu, przez 8 tygodni,
          więc nie musisz się martwić- zresztą jest tyle grup, że może byłaby możliwosc
          odrobienia później danego tematu.

          Ja też jeszcze nie robiłam zakupów, za to ciągle udoskonalam moją listę
          wyprawkową, teraz już bardziej o opinie nt. firm i rodzajów produktów niż o
          liczbę rzeczy. Hihi, moja lista jest kompilacją co najmniej 10 różnych list
          gazetowych i wyszperanych na forum- w czasie zakupów pewnie ulegnie trochę
          modyfikacji, bo na papierze nie zaniżałam ilości produktów, ale być może to
          zrobię, jak już zacznę kupować.
          • justin301 Coronella syn 06.07.05, 16:01
            Super, bo jak przeczytałam zapytanie coronelli do dr Brzozowskiej to mnie głowa
            rozbolała. Więc dobrze, że już po wszystkim. Super. Czekamy na wieści. Mój mąż
            już jest w domu. Więc bardzo sie cieszę.
          • justynafx Re: Dobre USG, dobry lekarz w Łodzi 06.07.05, 17:42
            Myślę, że będzie coś wiedział, bo rada pewnei bedzie rano...chociaż nigdy nic
            nie wiadomo. Czyli jak ja bym niczego sie nie dowiedziała to czekam na info od
            Ciebie smile
            Hmmm...mówisz, że mnie skojarzył smile to miłe wink
            Chciałabym chodzić na te późniejsze grupy SZ.R., bo M pracuje do 16. Co prawda
            na dwie zmiany, ale na ten jeden dzień może się zamienić. Może nam się trafi ta
            sama grupa smile
            Ja nawet nie robię planów zakupowych. Wydaje mi się, że jest za wcześnie smile
            jakoś jeszcze nie mam weny do tego.
            Justin cieszę się, ze M już w domku.
          • agnesp76 Re: Dobre USG, dobry lekarz w Łodzi 07.07.05, 11:06
            sayyes napisała:

            > No a potem będziemy mieć już chyba informacje ze szkoły rodzenia. Mnie
            > powiedzieli, że sami będą dzwonić, ale jakby nie, to oczywiście sprawdzę, co
            > się dzieje. Z tego, co wiem, to zajęcia są raz w tygodniu, przez 8 tygodni,
            > więc nie musisz się martwić- zresztą jest tyle grup, że może byłaby możliwosc
            > odrobienia później danego tematu.

            Ze szkoły rodzenia na pewno do Was zadzwonią - wiem, bo do mnie też dzwonili smile
            Zajęcia raz w tygodniu, przez 8 tygodni i jesli chodzi o teoretyczne, to na
            pewno jest możliwość odrobienia - wczoraj były w naszej grupie 2 pary, które
            odrabiały zajęcia. Zajęć na sali gimnastycznej chyba się nie odrabia - sala
            jest mała, dokladnie 5 materaców - dla 5 par. Ale nie wiem na pewno.
      • agnesp76 Re: Dobre USG, dobry lekarz w Łodzi 07.07.05, 11:09
        espressoo napisała:

        > to zaledwie początek 5 tygodnia, ale mam problemy z tarczycą. Dziś siętyle
        > naczytałam, że umieram z niepokoju, poradzcie kogos musze iść się upewnić.
        >
        > a wy kiedy pierwszy raz odwiedziłyście gina?

        jakoś 7-8 tc
    • p_kol1 Re:Coronella syn 06.07.05, 16:32
      Gratulacje, czekamy na relacje jak juz bedziesz w domku.
      • justin301 sprawy małe 06.07.05, 20:19
        Chyba wszystko sprzysiegło sie przeciwko mnie - dziś popsuła mi się pralka. Na
        szczęście jest na gwarancji więc idę jutro zmuszać sklep do naprawy. Dobrze, że
        popsuła się teraz a nie jak już będziemy mieli bajbuska. Zresztą co tam pralka,
        nic mnie już nie rusza, nawet jakby sie zaczęła palić i poszłoby z dymem pół
        mieszkania smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka