Dodaj do ulubionych

WRZEŚNIOWE STARANIA:):):)

    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 08.09.05, 22:16
      Etga..no...bo juz się nerwowałam, nie rycz..no coś ty ..my tu po to, zeby się
      wspieraćsmile)))))))))kiss**********
      Ania i powiem ci, żę dobrze mówisz!!!!!! będzie dobrze, bo ma tak być i już!!!!
      mi mój wewntętrzny gloś też mówi, ze będzie dobrzesmile))))))))))) i będzie!!!!
      milion kissówkiss******** dla Ciebie i R. i Amelki przede wszystkimkiss******
      • matala6 Do Ergi i dobranoc wszystkim!! 08.09.05, 22:44
        Z nerwow zajelam sie robieniem torta na sobote,
        bo rodzice przyjezdzaja.

        Jak dobrze, ze Erga juz jestes!!!
        Ale mi stracha napedzilas, az mnie glowa rozbolala
        i ledwo na oczka patrze.
        Tak sie o Ciebie martwilam.crying
        Nawet nie mam sily wieczornych postow przeczytac ...

        Nie mazgaj sie i trzymaj sie!!!
        Wszystko sie ulozy.
        Tera juz wiesz co Ci dolega i mozna temu na pewno zaradzic!

        Dobrej nocy i do jutra!!!

        Jutro zaswieci dla wszystkich slonce!!

      • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 07:48
        Witam poranniesmile
        I pozdrawiam na cały dzionek Amelcia z Babcią ja do pracy.
        • cytrusowa Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 09:04
          dzien dobry o poranku!

          Erga, no jak dobrze ze juz jestes.
          Bądz zawsze!!!

          sciskam cie mocnosmile
        • megi.1 Edo!!! 09.09.05, 09:11
          Edo dobrze, że wróciłaś!!smile Przypominam o tym co ci pisałam o mojej
          przyjaciółce, zdiagnozowane policystyczne jajniki, jeszcze nie zdarzyła
          rozpocząć leczenia tylko troszkę kontrolowała wagę i jest w 10 tygodniu
          ciąży!!! Musisz się bojowo nastawić, żeby nastawienie pomogło w leczeniu!!!
          Będzie dobrze i zobaczysz wkrótce bedą te upragnione 2 kreseczkismile

          Ant nie daj się zwariować lekarzom! wierzę, że będzie dobrze i Amelka bedzie
          chasać (czy aby napewno to sie tak pisze????smile ) jak młoda sarenkasmile Przytulam
          Cie mocno!!!

          A ja nadal czekam na @ i wredota nie przychodzi. Jak pierwszy dzień będzie na
          konferencji to może nie być kolorowo. No jeszcze ma 24 h żeby przyjść - to moje
          ulitimatumsmile

          Dziś wstałam o 5.30, już zapomniałam, że taka godzina wogóle istnieje!!!smile Oj
          dziś bez kofeiny w krwioobiegu nie dam rady!!!

          Neuronowe pozdrowieniawink
          m.
          • megi.1 Ergo przepraszam!!!!! 09.09.05, 09:15
            Ja obiecuję, że wiecej juz się nie pomylę pisząc Twojego nicka!!!! Wybaczsad!!!!
            Ja na swoje usprawiedliwienie mam tylko to ze dzis wczesnie wstalam!!!

            Buuuu jestem zla na siebie
            m.
            • pszczolaasia Re: Ergo przepraszam!!!!! 09.09.05, 09:20
              Megi serce nie bądź dla siebvie taka surowasmile) Erga to cud dziewczyna na pewno
              ci wybaczy, a ja trzymam kciuki za ciebiesmile)))
              Cytruś kiss***
              mam nerwy napięte jak postronki, byle do 18-stej bo wtdy będzie już po
              wizytacji u cud- dochtora. ciekawe co mi powie.
              • megi.1 pszczolo:) 09.09.05, 09:28
                Pszczolo badz twarda!!! Zeby cud-dohtorek nie wmowil ci kolejnego opakowania
                tabletek!!!smile Myślę, że wrócisz od niego cała w pląsach i niebawem
                rozpoczniecie starania o powiekszenie ulawink
            • melba7 Re: Ergo 09.09.05, 09:24
              Znam dwie dziewczyny z PCOS.Jedna z nich nie planowała ciązy, zatem diagnoza
              przypadła jej do gustu-poczęcie mało prawdopodobne.Po pół roku bez zabezpieczeń
              zaszła w ciążę, teraz ma cudowna córeczkę, za która nie widzi swiata.
              Druga dziewczyna leczyła się dośc krótko (kilka miesięcy), teraz jest w 7 albo 8
              miesiącu.
              Głowa do górysmilesmilesmile wiesz teraz przynajmniej, co jest przeszkodąsmile
        • ktat Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 09:18
          musze nadrobic
          witam,
          wiecie co wkurza mnei nasze społeczeństwo jesteś na zwolnieniu i zamiast
          siedzieć z maleństwem to sie stresujesz w pracy bo cie wywala albo obetną
          premie i szef straci zaufanie a akurat denerwujac sie w pracy pewnie jestes
          wydajniejsza chore (dzieki bogu u mnie tak nie ma wiec trzymam sie kurczowo
          pomimo ze tej pracy nie lubie) ant mam nadzieje ze z malutka sie wszystko
          wyjasni i bedzie dobrze dzieci szybciej zdrowieja

          erguniu jest wiele par ktore maja postawiona diagnoze ze nie beda mialy wogole
          dzieci i kiedy sie juz pogodza z ta tragedia to sie pojawiaja II kreski
          takze mysle ze jesli sie nastawisz na leczenie to szybciej zaciazysz nic
          myslisz bede trzymala kciuki za Was...

          u mnie 16dc
          narazie bez zadnych zmian syfki zaczynaja sie pojawiac w nocy az sie obudzilam
          bo mnie sutki swedzialy strasznie zapomnialam wczoraj ziolek wypic wiec dzis
          pilam rano zimno o fffeeee
          ja juz pogodzona ze sie nie udalo i postanowione ze mezus bada sie w
          listopadzie a ja w kolejnym cyklu po owu

          pozdrawiam was dziewuszki
          ata, gviazdeczka, pszczółka,betina, małgoś , cytruś, matale, bambamonika, i
          cala kochana reszte ktora daje ogromne wsparcie na forum i nie tylko
          buziaki
    • pkaneta Boski piątek :o)))) 09.09.05, 09:27
      Witajcie moje drogie Foremki
      I mamy piątek - ja wprawdzie jeszcze jutro pracuję - ale tylko 2 godzinki - i
      jadę na chrzciny bratanicy mojego Jacka- chociaż nie chce mi się jak cholera.
      Trochę to skąplikowane
      Mi ból podbrzusza jakby zmalał, tempka 37,5- za to piersi stały się bolesne i
      bardzo wrażliwe - zawsze mam tak na tydzień przed @ - i martwię się że to zły
      znak sad(( Ło matko jeszcse cały tydzień - gin kazał mi zrobić test 30 dc -
      wypada w przyszły piątek - ale pewnie do tego czasu już przyjdzie @. Jak
      widzicie dzisiaj u mnie dominuje nutka pesymizmu.
      I jeszcze na dodatek dostałam wezwanie na przesłuchanie na policję - idę tam na
      10- jakiś klient wyłudził jakieś spore pieniądze - i musiał to właśnie zrobić w
      moim banku!!Trzymajcie za mnie kciuki - strasznie mnie stresują takie sytuacje
      ok - teraz już nie o mnie
      Moniu - normalnie wyobrażam sobie to Twoje maleństwo z paluszkiem w buzi-
      przesłodkie i bardzo wzruszające. Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę że
      wszystko jest wporządku - tak trzymaj - sciskam Cię bardzo mocno ale delikatnie
      Ergo kochana - odezwij się do nas
      Gviazdeczko - ta nasza dzisiejsza młodsza młodzież - starsza to my wink), potrafi
      dać popalić - moja mama coś o tym wie - pracuje w ośrodku szkolno- wychowawczym
      i nieraz mi opowiada - współczuję
      Jeszcze się odezwę - zaraz wychodzę na przesłuchanie
      Buziaki
      Aneta
      • nika112 Re: Boski piątek :o)))) 09.09.05, 10:05
        Witam dziewczyny

        Jak cudownie, ze to piątek, jeszcze tylko kilka godzin i wkoncu sobie odpocznę.
        Nie moge sie doczekać 16-tej.

        Ergo Kochana wszystko bedzie dobrze, trzymam za Ciebie kciuki. Najwazniejsze ze
        wiadomo co to jest i ze mozna to leczyć. Ściskam mocno.

        Pkanetko nie zazdroszcze wizyty na policji. Ale dasz sobie zankomicie rade.
        U mnie tez sie szykuje rodzinna impreza. Drugie urodziny corci mojego brata.

        Moniczko ciesze sie ze dzidzius zdrowo rośnie. Fajnie sie czyta takie mile
        informacje. Oby było ich jak najwiecej

        Pozdrawiam Was wszystkie
        Milego dnia
        • ata76 Re: Boski piątek :o)))) 09.09.05, 10:38
          cześc laseczki!!!!

          Erga, to super, że się odezwałaś i że nie jesteś załamana!!!!! To bardzo
          dobrze!!!

          Pkanetko, z bolącymi piersiami to nigdy nie wiadomo.....może jednak nie na @!!!
          I również nie zazdroszczę wizyty na policje, ale na pewno nie będzie źle...w
          końcu to pewnie takie rutymowe przesłuchanie

          Megi, może @ jednak nie przyjdzie, i tego Ci życzę!!! ale jeśli już ma przyjść,
          to niech to robi jak najprędzej

          Ant, na pewno z Amelią będzie dobrze!!!!

          kissy dla wszytkich dziewczyn!!!!
          a jesli o mnie chodzi, to dziś ostatni dzień w pracy przed urlopem....no i
          jutro oczywiście wesele....cieszę się...a w kwestii zasadniczej, to u mnie brak
          jakichkolwiek objawów
          • eda1282 Re: Boski piątek :o)))) 09.09.05, 11:22
            witam was kochane
            tyle pościków napłodziłyście że nie nadążam czytać bo niestety i czasu mam
            malutko ale niedługo nadrobie zaległości
            ja niedługo zaczne staranka a narazie jestem cholernie przemeczona i juz miałam
            nadzieje że w weeked gdzieś sobie pojedziemy ale niestety mój mąż musi zastąpić
            kolege w pracy (bo tamten sobie palca rozkroił)i z wyjazdu nici ;-(
            a u mnie w pracy poprostu chora atmosfera nie wiem jak długo wytrzymam
            pozdrawiam was gorąco i trzymam za was kciuki
          • matala6 Re: Boski piątek :o)))) 09.09.05, 11:24
            Witam wszystkich bardzo serdecznie!!!
            I uciekam na zakupy!!!

            Potem nadrobie zaleglosci w czytaniu postow wink)

            Carpe diem!!
      • bombamonika Ergo 12.09.05, 10:15
        Wracając do Twojej diagnozy to przypomniałam sobie jak płakałam gdy się
        dowiedziałam, że wytworzyłam przeciwciała i bez pomocy lekarza nie będę mogła
        zajść.
        Świat mi się wtedy zawalił i poczułam się taka pokrzywdzona przez los. Nie
        dosyć że straciłam dwoje dzieci to jeszcze teraz kolejna przeszkoda.
        Myślałam, że juz nigdy nie będę miała dzieci.
        A jednak pogodziłam się z faktem, że musimy robić IUI bo to przybliżało mnie do
        upragnionych dwóch kresek.
        A teraz zobacz w środę zaczynam 19tydz czyli połowa za mną a to maleństwo daje
        mi tyle radości, że czasami płaczę.
        Tak jak dziewczyny piszą najważniejsze, że znasz przyczynę bo teraz lekarze
        wiedzą co zrobić żebyś była mamusią.
        Trzymam mocno kciuki i maleństwo też.
        Monika
    • jutka7 taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 11:33
      dlaczego człowiek jak dostanie palec to chce całą rękę?? Omawialam przed chwila
      moje wynagrodzenie z Prezesem na nowym stanowisku i powinnam byc
      usatysfakcjonowana, bo dostałam sporo, a ja sie wściekam na siebie, ze nawet
      sie nie potargowałam, tylko zaakceptowałam. Nawet nie spróbowałam, bo sie
      ucieszyłam, a moze mogłam?
      Co za durna natura, zeby zamiast cieszyć się z tego co jest, a jest nieźle, to
      myslę co by było gdyby...
      Ehhhhh.
      • ant25 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 11:43
        no tak ale to podobno domena kobiet poprostu ciesza się z tego ze maja pracę a
        jak jeszcze zgodną z zainteresowaniami to jeszcze barzdiej a o wynagrodzeniu
        mówia na samym końcu, to podobno faceci wychodzą zawsze z załozenia ze pracują
        dla pieniędzy i to dlatego oni najczęściej wychodza z tym tematem nna rozmowach
        i to oni sie targują. Tym sie różnimy ale spokojnie Jutka, nie wiem czy masz na
        razie jakiś okres próbny ale tak sobie myslę że popacuj trzy miesiace i
        zacznij rozmowę na ten temat a co zawsze możesz powiedzieć że dopiero teraz
        poznałaś charakter pracy a oni mieli możliwość sprawdzenia Cie w akcji i teraz
        to możesz rozmawiać o pieniadzach. To nawet w dobrym tonie może wyjść że nie
        tak od razu rozmawiałaś o kasie nawet możesz powiedzieć że to było celowe bo
        chciałaś sprawdzić na wsłanej skorze jak Ci sie pracuje na nowym stanowisku.

        Trzymam kciuki już przeszłaś do nowego działu?
        • megi.1 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 11:45
          Jutko, instytucaje państwowe świetnie radzą sobie z tym problemem: u mas nie ma
          podwyzek praktycznie wogólesmile)) nie radze jednak tego rozwiązania proponować
          szefowi bo mogłoby mu się spodobaćwink

          m.
        • jutka7 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 12:19
          Ant, to ja w takim razie mam męską naturę pod tym zględem, bo jestem cholernie
          ambitna i nie potrafię sie cieszyć tylko z tego powodu, ze mam pracę.
          A co do Twoich propozycji, to niestety nie da sie tak zrobić, bo ja przechodzę
          do innego departamentu, znam ich zadania, oni znają mnie, nadzorującym ten dep.
          jest ten sam prezes, który nadzoruje mój obecny, więc tu nie będzie żadnego
          okresu próbnego itp. Po prostu awans poziomy. I z doświadczenia w tej firmie
          wiem, ze co wywalczysz na początku to Twoje, ciężko póxniej o podwyżkę.
          Choc mamy bardzo przyzwoite pensje, telefon służbowy, laptop, dofinansowanie
          nauki j. ang. i sportów, podwyżki co najmniej inflacyjne raz w roku, premię
          roczna- ostatnio w wysokości ponad 200% miesięcznego wynagrodzenia, wyjazdy
          integracyjne.
          Qrcze, jak to napisałam to zobaczyłam, ze mam swietnie smile)
          Juz nie narzekam i ciesze się tym, co mam.
          Ale w środku jakaś wątpliwość zostaje...

          Megi, wiem jak się zarabia w budżetówce i cieszę się, ze tam nie pracuję smile
          choc z drugiej strony Twoja praca jest ciekawa, nieprawdaż?
          • megi.1 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 12:29
            Jutko odpowiem wymijająco: mam nadzieję, że nie bedę do końca życia pracować w
            budżetówce.
            • ant25 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 12:41
              No to fakt Jutko źle nie masz na pewno, a jakiej firmie pracujesz tzn tak
              ogólnie finanse, logistyka itp.
              • jutka7 Ant 09.09.05, 13:30
                ja nie mam problemów z rozmową na temat zarobków etc.
                pracuję w banku i teraz przechodzę do dep. prawnego z biura zarządu, w którym
                tez zajmowałam sie sprawami prawnymi, ale w węższym zakresie, spółki, akcje,
                organy, nadzór bankowy itp. sprawy korporacyjne
                teraz poznam działalność banku od ściśle prawniczej strony i zależy im, jak i
                mi, żebym dostała się na aplikację radcowską (choć w dep. prawnym jest 4 radców)
            • ant25 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 12:42
              nO to znaczy jak chcesz i możesz bo to koże niezbyt dyskretne pytanie było
              • ata76 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 12:47
                w kwestii pensji i negocjacji, to powiem tak....pracuję w prywatnej firmie,
                ale u nas się nie dyskutuje o podwyżkach..... sad(((
                • cytrusowa Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 13:25
                  cos widze pustki.
                  ja w sumie tez osowiala z lekka - wiecie co? pogoda sie najwyrazniej zmienia -
                  od rana mi sie kreciw glowie, teraz mi gorąc uderzyl na twarz i czyje, jakbym
                  sie palila od srodka.

                  no ale nic to.

                  a co wy robicie???
                  • ata76 Re: cześć Cytruś!!!! 09.09.05, 13:58
                    połóż się koniecznie!!!! Nie wiem...może jakaś kawa??? Kurde nie znam się sad

                    ja dziś mam seksualny stosunek do pracy przed urlopem.....nic mi się nie chce,
                    no może tylko iść do domu...........straszliwie....nosz po prostu nie mogę za
                    siebie
                    • jutka7 Atka 09.09.05, 14:01
                      a gdzieś sie wybierasz na urlop? po weselichu oczywiście smile
                      • ata76 Re: Atka 09.09.05, 14:21
                        chyba nigdzie....no chyba że uda mi się przekonąć M.
                    • ata76 Re: Cytrusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.05, 14:01
                      A CZY TY PRZYPADKIEM DZIŚ NIE TESTOWAŁAŚ??????????????????????????
                      • pszczolaasia Re: Cytrusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.05, 14:19
                        tosz Cytreuś z dwa dni temu @ dostała bejba..smile) ja na chwilę wpadłam...i jak
                        wiadomo parcuję z Atą i u nas ise nie dyslutuje o podwyżkach. i chciałabym
                        pracować w budżetówce. może malo kasy, ale wydaje mi się, ze praca spokojna
                        jest. moze się myle. ale wiecie, ten spokój mnie nęci...
                        • ata76 Re: Cytrusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.05, 14:21
                          o kurcze....przeiceż czytałam....no nic....nie myślę dziś sad((
                          • bebell Re: Cytrusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.05, 14:32
                            Witam się!!!

                            odpowiadając na pytanie Cytrusismile)): rybę smażę, a raczej usmażyłam. karmazyn ci
                            onsmile)) i teraz sobie czekam aż Tosica się obudzi i raczy skonsumowac wyzej
                            wymienionegosmile))

                            Erga- dobrze, że jesteś i piszeszsmile)) dzieki za zdjęcia. fajna sukienkasmile)) tez
                            musze cos nabyc, bo tez za tydzień wesele mamy, a potem jeszcze jednosmile))

                            Poza tym jakąś zacmę mam i zupełnie nie pamietam o czym pisałyściesad(( cholera!
                            chyba jeszcze raz przeczytamsmile))

                            kasia
                            • cytrusowa Re: Cytrusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.05, 15:11
                              hej, hej - u mnie to zdecydowanie na zmiane pogody. juz mis ie nie kreci w
                              glowie, tlyko mi z nosa chlapnelo.
                              ehhh, a myslalam ze mam to juz za sobą.

                              a ja zaraz ide robic potrawke z kurczaka, jak tylko bede mogla schylac glowe bez
                              obaw zemi sie sos zabarwi na czerownosmile
                              • jutka7 a ja zaraz nad jeziorko 09.09.05, 15:40
                                wyjazd integracyjny smile) mam zamiar leżec bykiem, grac w scrabble i smiac sie z
                                ludźmi z pracy smile

                                Buziaki i zyczę miłego weekendu!
                                • nika112 Re: a ja zaraz nad jeziorko 09.09.05, 15:52
                                  Wow Jutko ale Ci fajnie.

                                  Ja też już uciekam do domu.
                                  Miłego weekendu.

                                  Papa
                                  • cytrusowa Re: a ja zaraz nad jeziorko 09.09.05, 15:54
                                    ale macie fajnie...
                                    a u mnie proza zycia w weekendy.
                                    no, w niedziele mamy 1wszą rocznice slubu ale na nic sie nie szykuje, bo moj mąż
                                    nie pamięta o jakichklowiek rocznicach, a ja nie bede mu w kolo przypomniac.
                                    rano dostanie prezencik i luz.
                                    • ata76 Re: a ja zaraz nad jeziorko 09.09.05, 15:57
                                      Jutko, baw się dobrze!!!!

                                      Cytruś, a może zaskoczy Ciebie M....nigdy nic nie wiadomo
                                      • gviazdka3 Re: a ja zaraz nad jeziorko 09.09.05, 16:32
                                        Witam Was kochaniutkie!

                                        Nie wiem co się dzieje z moją głową, oczami... Wróciam z pracy już jakieś 2 godzinki
                                        temu, jak zwykle natychmiast odpaliłam kompa z zamiarem przeczytania dzisiejszych
                                        postów! A tu- jakbym straciła ostrość w oczach, literki mi skakały, nie mogłam odczytać
                                        niczego! Otrząsnęłam się, ale nic, dalej to samo! Do tego strasznie bolała mnie głowa, więc się położyłam...
                                        Mój M. myśli, że to z komputera, ale ja sama nie wiem, zawsze dużo przesiadywałam
                                        przed monitorem i nic mi nie było! Może to tak jak u Cytrusi na zmianę pogody?!
                                        No nie wiem!
                                        W każdym bądź razie nie czuję się najlepiej, buuu!!! I wciąż pobolewa mnie (dziś nawet mocno)
                                        podbrzusze, a dokładnie to okolice lewego jajnika! Oh, to pewnie znów ta luteina,
                                        bo dziś 20dc, więc już dawno po owu...

                                        Przepraszam, że nie kieruję do każdej z Was z osobna kilku słów, dziś nie jestem w stanie!
                                        Ale oczywiście ściskam Was wszystkie serdecznie i życzę bardzo udanego wypoczynku weekendowego!!!

                                        Buziaczki!
                                        M.
                                        • cytrusowa gviazdka 09.09.05, 16:36
                                          to moze byc pogoda - glupio brezmi ale moze byc
                                          poza tym moze tez byc cos z oczami - a nosisz okularki? wystarczy ze przemęzone
                                          czy cos....
                                          a w polaczneiu z ciesnieniem to gotowe.
                                          a odpoczelas sobie jak rozumeim.
                                          drzemka i te sprawy...
                                          • gviazdka3 Re: gviazdka 09.09.05, 16:44
                                            Cześć Cytruś!
                                            Okularków nie noszę, nigdy z resztą ich nie potrzebowałam, bo ponoć mam
                                            bardzo zdrowe oczka i wzrok!
                                            Rzeczywiście, godzinna drzemka nieco złagodziła bów głowy, no i już w miarę dobrze widzę!

                                            I chyba masz rację, że to coś z pogodą, mnie zawsze łeb pęka w związku ze zmianą ciśnienia!

                                            Nic się nie martw, Twój M. to nie jedyny zapominalski facet o rocznicach itp.!
                                            A może jednak nie zapomni, ale będzie wtedy niespodzianka, co?!!! :oD

                                            M.
                                          • pszczolaasia Re: gviazdka 09.09.05, 16:49
                                            Cytruś ida... sad nosz nerwy mnie zeżrą zara... stara a goopia..w koncu przeca
                                            mnie nie zje tak? żeby się faceta bać..mła!!!!! ech...kiss**** do wieczera
                                            lasencje..
                                            w sprawie M, nigdy nie mow nigdy bejba..kto wie..kiss**
                                            • gviazdka3 Pszczólko!! 09.09.05, 16:54
                                              Nic się nie bój, to tylko taki pan, który zagląda tu i tam! ;o)
                                              Wyluzuj troszkę i pamiętaj, nie daj się zbałamucić!!! Postaw na swoim!
                                              Czekamy na relację (humorystyczną, rzecz jasna!)

                                              Popatki i powodzonka!
                                              M.
                                            • cytrusowa PSZCZOLA 09.09.05, 17:06
                                              czekam na info, nosz trzymam kciuki!
    • stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 17:48
      Dzieńdoberek Dziewczyny!

      Miałam dziś bardzo miły dzionek smile. Wogóle ten tydzień zleciał jakoś
      błyskawicznie smile. Dobrze, że już weekendzik smile.

      Zaczynam się martwić, ze mam tego polipa i staranka na nic... Zresztą i tak nie
      są jakieś intensywne w tym cyklu. Dziś 20 dc, wydaje mi się, że owu już była,
      ale u mnie nigdy nic nie wiadomo, ostatnio było różnie z długością cyklu sad.
      Troche teraz żałuję, że jednak tempki nie mierzyłam... Nie wiem, czy dalej sie
      starać czy nie. A może jak jest jednak polip, to poczekać? Kurde, wizytę u
      ginki mam dopiero 22 września, chybaże wczesniej przyjdzie @ i pójdę po
      skierowanie na usg - żeby sprawdzić co z obcym sad. Choć z drugiej strony, gdyby
      tylko ten polip przeszkadzał w zafasolkowaniu, można go usunąć i po sprawie...
      Oj, zgłupiałam od tego!

      Pszczółko, tez czekam na Twoją relację smile.

      Poczytam Was jeszcze troszkę smile

      Buziaczki i miłego weekendziku smile))
      • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 18:35
        no mnie tez jakos tak wszystko boli ten stres z tego tyg dał mi sie we znaki
        teraz przychodzi rozprezenie i boli wszystko od stop do głow.
        pszczolko czekam niecierpliwie jak było...i nie bojaj nic a nic
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:08
      więc na sajmym wstępie powiedzialam Mu, ze przyszłam na negocjacje w sparwie
      nie przyjmowania ostatniej paczki tabletek, bo łone nie są dla mnie:0. się mnei
      spytał czy to oznacza, ze chcę zajść w ciąże NAŁ, ja mu na to, ze będzie co ma
      byc. nei mam zamiaru dopuścić do tego, co bylo wcześniej, ze ja nie jadlła, nie
      spałam, nie myślałam, BO MUSIAŁAM ZAJŚĆ W CIĄŻE!!!! cvo ma być tpo będzie.
      powiedzialam, ze mnie łeb nawala (choć czuję, ze teraz tez mnei napieprza tak
      jak wtedy i się zastanawiam, czy to możeliwe , ze z nerw łeb napieprza??? )
      żę włosy mi powypadały i rzekłam mu, ze to co teraz widzi, to nie efekt
      wypadnięcią ino chęci polepszenia sobie nastroju, jak widać z marnym skutkiem
      bo wyglądam jak pół dupy za krzaka (to okreslenie powiedziałam parwie szpetemi
      kumacie D. się uśmiechnął!!!! pękła góra lodowa!!!!!!!) , ze moje libido = 0,
      ze w pewnej pozycji jak się kochamy to mnie bopli ta lewa strona itd, ze ryczę
      i aż mnie samą to wku..a, bo ja nie mam w naturze ryczeć be zpowodu, a tera to
      robię. no pogadaliśmy sobie jeszcze chwilę, mialam usg- bez zmian, pogadaliśmy
      o owulacji trochę, usiłował negocjowac, zebym wzięła inne tabletki sobie przez
      miesiąc, się zaparłam i stanęło na tym, że nie będe brać, ale mam starać się
      nie zachodzić jeszcze. no to jeszcze akurat obaczymy. powiedziałam, mu że
      przyżekam, ze nie będę miała ciśnienia. co ma być to będzie i tyle.
      no i Michu będzie zrozpacvzony, bo jego ulubiona pozycja odpada, bo Dochtór
      powiedział, ze starać się wyeliminowac te pozycje, ktore powdoują drażnienie
      lewego jajowodu..big_grinDD och Michu jest zawiedzionysmile)))))
      • gviazdka3 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:12
        No, to mi się podoba, negocjacje zakończone sukcesem!!!
        Ale czy mogło być inaczej?! Chyba NIE!!! ;o)))

        Kongratulejszyn Pszczoła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:19
          no...ja jestem absolutnie szczęśliwasmile)) nie będę robic nic na siłe, nie
          denerwać sie, nei mieć ciśnienia. bo wiesz Gwiazdeczko w końcu przestajesz się
          kochać z mężem, robicie tylko dziecko nic więcej się nie licvzy. a potem to
          dziecko odchodzi,a ty nie wiesz o czym masz z mężem rozmawiać... tak mnei
          naszło..jakos dziwnie... ja nie chcę więcej nigdy do tego doprowadzić wiesz?
          nigdy!! na szczęście kocham Tomka jak nic i nikogo na świecie i on kocha mnie
          (tak w każdym razie twierdzibig_grinD) i mam nadzieję, ze tak będzie zawsze.
          dziewczyny kissykiss** moze mnei już nei być przez ten łikend bo zaczyna się
          orkasmile)) ale wróce i błagam Was niech nie będzie 1625 postów do
          przeczytania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!wink))))))))))))))) na raziesmile)))))))
          • gviazdka3 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:24
            No dobra Pszczoła, obiecujemy, że postów będzie tylko 1623! big_grinDD
            Baw się na maksa do białego ranka na weselichu, no i zrób parę fotek
            jeszcze po trzeźwemu, co byśmy nie musiały sufitu oglądać, albo stołu
            zamiast Ciebie, Atki i Waszych towarzyszy!!!
            Udanej imprezy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :o))))))))))))))))))

            M.
            • ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:41
              Gviazdeczko, plan jest taki, że zabawa będzie zajefajna wink))))
        • ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:23
          Gviazdeczko, tak sobie myslę, że jak będziesz mieć dalej te problemy, to idź do
          okulisty, bo może właśnie coś Ci się z oczami dzieje....bo od oczu też głowa
          może boleć....a niestety jak się długo siedzi przy komputerze, to wzrok może
          szwankować....mam nadzieję, jednak, że to po prostu zmęczenie i wszytko
          przejdzie jak wypoczniesz przez weekendzik!!!!

          Stokrotko....moim zdaniem starać sie zawsze warto....aczkolwiek nie wiem jak do
          tego ma się ten polip.....kurdcze, mam nadzieję, że wszytko będzie dobrze!!!

          Pszczoła, bohaterka!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:21
        pszczoła dzielna kobita z Ciebiesmile))
        drażnienie lewego jajowodu??!!??? łomatko!!!smile))

        gviazdko-ja tez dzisiaj nie do życia jestemsad(( głowa boli (a tym razem nic nie
        piłamsad((), spac mi się chce i oczy boląsad(( musi byc od pogody. choc juz sama
        nie wiem, bo ja tak mam już kolejny dzień. i siły na nic nie mam... bleeee!

        cytrus- nie skreślaj męża tak łatwo. może on jednak pamięta??!!?? mój tez o
        żadnych rocznicach i okazjach nie pamieta, ale o ślubnej to zawszesmile))

        stokrotko- czy jest szansa, że ten polip (o ile go masz) może się wchłonąc sam
        podczas ciąży???

        u mnie dzisiaj 23dc i najchetniej to juz bym sobie zrobiła test. nie lubie tak
        czekacsad((

        na razie Was żegnam
        Tośka domaga się kąpielismile)))

        kasia
        • ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:26
          Bebell, jak 23 dc....to już za chwileczkę...już za momencik...wszytko będzie
          wiadome....tylko nie testuj zbyt wcześnie!!!! A tak swoją drogę, to kiedy
          ewentualnie powinnaś testować????
          całuski dla Tosi, od wirtualnej cioci smile)))

          kurcze, może faktycznie to do pogody....te Wasze bóle głowy....ale nie martwcie
          się dziewczyny...zaczynam urlop....więc pewnie ochłodzi się...i będziecie się
          lepiej czuć!!!!
          • bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:37
            no, proszę Atka, wylazł z Ciebie pesymistasmile)) moze jednak ta pogoda zostanie
            tez na czas Twojego urlopusmile))

            a test powinnam robic w czwartek, czyli 15-tego.

            kasia
            • ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:40
              no to byle do czwartku!!!!!

              a pesymista zawsze we mnie tkwi wink))) a poza tym nie mam szczęscia do pogody w
              trakcie urlopu....a na dodatek od poniedziałku ma urlop moja siostra, a jak ona
              bierze to zawsze pogoda jest kiepska....więc to byłby cud, gdyby było
              inaczej wink))
              • melba7 łomatko!!!! 09.09.05, 22:04
                wiecie, co dzis zrobił mój mąż? Był w pracy, wyszedł na papierosa, a wracając,
                przyciął sobie paznokieć drzwiami.wszedł na górę do swojej firmy, jakaś dobra
                dusza dała mu słoik z lodem na ten biedny palec, on usiadł, wpakował paznokieć
                do tego słoja I ZEMDLAŁ!!!!
                Ocucili go natychmiast, przywiezli do domu (zamiast na pogotowie od razu),
                negocjowałam z nim,zeby jednak jakiegoś doktora odwiedzić, ale nic z tego.Juz
                jest zdrowy (przynajmniej tak twierdzi)
                Boże...nie zjadł dzis rano nic, wypił dwie kawy, zagryzł jakimś snickersem.Cała
                akcja miała miejsce około 14, kiedy w ich firmie jest około 35 st C ( nie mają
                klimy)
                swoją drogą, gdyby miał urodzic dziecko, to chyba by umarł...
                • keri5 Re: łomatko!!!! 09.09.05, 22:38
                  No niezła przygoda!!!! jak z filmu!!!! biedny ten twój mąż.
              • gviazdka3 DOBRANOC WSZYSTKIM... 09.09.05, 22:47
                Nic więcej nie dam rady napisać, gdyż za słaba już jestem...
                Mój brat wczoraj obronił mgr i dziś ostro oblewamy :o), ja mam
                już dość!!! (tzn. nie piję więcej, co bym sensacji żołądkowych nie
                miała w dniu jutrzejszym, tym bardziej, że kolejna imprezka się
                szykuje, grill u kuzyna męża...)

                Więc jeszcze raz dobranoc kobietki!!!

                A Atce i Pszczole, nieziemskiej zabawy życzę na weselisku!!!

                M.
                • pszczolaasia Re: DOBRANOC WSZYSTKIM... 09.09.05, 23:30
                  Gwiazdko dziękismile))))
                  Melba....się obśmiałamsmile))))) faceci są...inni to faktsmile)))
                  • pszczolaasia Re: DOBRANOC WSZYSTKIM... 09.09.05, 23:42
                    Cytruśkiss***** dziewczyny dobranocsmile)))))))))))
                    • ata76 Re:Pszczoła!!!! 09.09.05, 23:52
                      a Ty do łóżka spać....jutro musisz być wyspana smile))))
                      • pszczolaasia Re:Pszczoła!!!! 10.09.05, 00:00
                        a ty to co?????????? proszę ...jak mnie pouczasmile))))))) pójdę kiedy będę
                        kciała !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ata inbfo dla Ciebie...siadamy w dużym!!!!!!! nei
                        małym!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • ata76 Re: DOBRANOC WSZYSTKIM... 09.09.05, 23:47
                    Gviazdeczko, dziękuję bardzo i Ty również baw się dobrze!!! Oczywiście
                    wszytskim dziewczynom również życzę udanego weekendowania smile))

                    Melba...niezła story....tylko nie mów mężusiowi, że swą postawę porpwił
                    niejednej z nas nastrój wink)))
                    • ant25 powitanko 10.09.05, 07:23
                      dziewczyny pszczoła , ata dobrej zabawy
                      pszczołoko jestem pod wrazeniem ja bym pewnie tak z lekarzem i to jszcze z
                      ginem rozmawiac nie mogla oni mnie tak onieśmielają. Twarda babka z Ciebie.
                      Uściski dla Tomka i dla Ciebie bardzo mooooooooooocne Amelka jest obok mnie od
                      niej tez oczywiście. Jak ogląda zdjęcia z Dębek to mówi ciocia pscołą i to nie
                      literówka(troche jej w tym pomoglismy ale teraz mówi sama jak automacik smile))
                      • erga4 Re: powitanko 10.09.05, 09:15
                        Przede wszystkim przepraszam że się mniej odzywam ale pogoda ładna (od czwartku
                        mam urlop)więc całymi dniami siedzę na działeczce nad wodą. Muszę się pochwalić
                        że od wczoraj jesteśmy prowowitymi właścicielami tej działki! (a ciągnęło się
                        to strasznie długo - od połowy czerwca)

                        Megi - oczywiście że się nie gniewam - skąd ci to przyszło do głowy? ja też nie
                        raz mylę się w nickach - dwa razy sprawdzę zanim napiszę - ale podejrzewam że i
                        tak nie raz się pomyliłam- za co oczywiście przepraszam!

                        Melbo-dziękuję za przypadki z życia wzięte smile Wiem że jest duża szansa przy
                        PCOS na naturalne zajście (oczywiście przy pomocy medykamentów) Wiem też że
                        jest coś tyakiego jak laparoskopowe "czyszczenie" jajników co pomaga na ok pół
                        roku-mam wtedy zwyczajne comiesięczne cykle.Wiem też że jeżeli wszystkie próby
                        zawiodą to invitro się udaje (mam nadzieję że do tego nie dojdzie bo miałabym
                        wielkie wątpliwości)

                        Pkanetko - wierzę że to nie jest zły znak!! Ale ty lepiej sobie wmawiaj że to
                        zwiastun małpy - to ponoć pomaga wink

                        Atko - wyślesz mam nadzieję fotosy z hulanek na weselu..

                        Jutko nie zadręczaj się! Ciesz się tym ze się udało a za jakiś czas jeżeli
                        sama będziesz czuła że robisz to dobrze i szef będzie zadowolony - pogadaj o
                        podwyżce lub premii. Głowa do góry! Pomyśl o starankach - będzie ci lepiej.

                        Gwiazdko skoro masz taką jakby zaćmę na oczkach i ból głowy to typowy objaw
                        migreny ocznej - czytałam kiedyś o tym bo w okresię dojrzewania bardzo często
                        mi się coś takiego zdarzało. Najpierw coś na oczach siedziało że nie byłam w
                        stanie nic przeczytać a później okropny ból głowy na który nic przeciwbólowego
                        nie działało. Czytałam że to czesto do przesilenia oczu lub czasami może być od
                        owoców cytrusowych. ( ja miałam cos takiego np.po układaniu puzzli z
                        1000kawałków, lub po soku grejfrutowym, mandarynkach czy pomarańczach.
                        Ale u ciebie pewnie z przesilenia oczek przed kompem.

                        Stokrotko-niestety nic nie wiem na tyemat polipów. Ale mam nadzieję że
                        szybciutko uda ci się pozbyć tego intruza!

                        Pszczoła-to mi się podoba! taki stosunek do ginka. Kurcze ja nie mam odwagi
                        (jeszcze) bo on łobcy facet jest jeszcze dla mnie. Ale na najblizszej wizycie
                        juz spróbuję. A swoja drogą niezłe akrobacje z Michem musisz urządzać wink No
                        ale zakaz to zakaz. Michu musi to zrozumieć -może znajdzie inna równie
                        atrakcyjną pozycję - a ty nie zapomnij o świecy!-tego chyba cud-dochtorek nie
                        zabrania wink
                        A tak swoją droga to byłam pewna że Michu to od Michała pochodzi - a tu masz-
                        pewnie od misia smile
                        To pszczoła orkę ma przez weekend?? a może wykopki? wink)
                        Baw się dobrze!
                        Bebell-tu za wczesne testowanie leją! pszczoła pierwsza a za nią cała reszta.
                        Więc ani sie waz testować przed terminem!

                        Melbo - chłopcy tacy są! oni tylko udają twardzieli. Oni gdyby mieli rodzić
                        dzieci to juz przy pierwszych mdłościach by mdleli wink)
                        Ale historia super!

                        Trochę się rozpisałam ale nadrabiam zaledłości
                      • stokrotka76 Re: powitanko 10.09.05, 09:31
                        Ale milutki poranek!

                        A wczoraj też miałam milutki dzień, sobie zrobiłam dzień dobroci dla siebie smile.
                        W ciągu dnia była imprezka firmowa na powietrzu - troszkę podjadłam, ale
                        delikatnie. Po południu kupiłam sobie lody malaga, a co - miałam na nie
                        potworną ochotę! Wieczorkiem napiłam się winka, zjadłam trochę orzeszków
                        pistacjowych. Diecie nic nie będzie chyba, no nie? W pokoju zapaliłam świeczki,
                        poprzytulałam się z M i było bardzo przyjemnie smile. Chyba musiałam być
                        potwornie zmęczona, bo padłam około 21.30, zasnęłam przed TV, potem tylko do
                        łóżeczka się przeniosłam...

                        Pszczółko jestem z Ciebie dumna, że sie postawiłaś doktorowi smile)).

                        Widzę dziewczyny, że rozrywkowe weekendy macie! Może my też się na grila -
                        dietetycznego oczywiście dla mnie smile)) - wybierzemy?

                        Apropos polipa i ciąży. Czytałam na forum wypowiedzi dziewczyn, którym zrobił
                        się w trakcie. Podobno trzeba na siebie bardziej uważać i nie przemęczać się,
                        żeby nie uciskał. Wydala się z łożyskiem, także po porodzie jest po sprawie.
                        Natomiast, jeżeli teraz go mam, może utrudniać zagnieżdżenie się... Dlatego
                        cały czas mam nadzieję, że go nie mam. On się nie wchłania, może najwyżej
                        odpaść - np podczas obfitej @. W zależności od fazy cyklu jest niewidoczny albo
                        powiększa się, może tez chyba powodować zaburzenia hormonalne.

                        Całuski!

                        • matala6 Re: powitanko 10.09.05, 09:52
                          Ladny ranek!!

                          Wczoraj nawet nie mialam kiedy zajrzec na forum:
                          Ostatni dzien urlopu, wiec najpierw byly zakupy,
                          potem bylismy u sasiada.
                          I tak dzionek zlecial.

                          A teraz czekamy na moich rodzicow i bedziemy swietowac !!!

                          Pogodnego i radosnego wekendu dla wszystkich!!!

                          I juz mnie nie ma wink)


                          Carpe diem!!!
                          • cytrusowa Re: powitanko 10.09.05, 10:48
                            dzien dobry z rana dziewczynki, widze ze fajnie wczoraj czas spedzalyscie

                            my w sumie tez - wieczor wfilmowysmile
                            ale...glowa mnie bolala coraz mocniej (moje przeczucia sie sprawdzily - zmiana
                            pogody) i niestety znow mialam atak mojego zołądka. ble. Ale udalo sie opanowac
                            na szczescie.

                            potem lulu i juz jestem, jak nowo narodzona.
                            mężus we wtorejk idzie na te badania, akzali musie wstrzymac 3-5 dni, a dzis od
                            rana go nosi i mi jęczy,hehe. ale ja jestem twarda!

                            sobota torche pracowita bedzie, moze wieczorem wyjdziemy o ile deszczu nie bedzie.
                            Ale i tak bede zagladac, milego dnia, buzki
                            • ata76 Re: powitanko 10.09.05, 12:56
                              cześć!!!

                              Erga, fajnie masz z tą działeczką....to teraz żeby jak najdłużej ładna pogoda
                              była!!!

                              Stokrotka, na pewno nic diecie nie zaszkodziło....wszystko co w małych
                              ilościach jest nieszkodliwe wink)) a poza tym od czasu do czasu można pozwolić
                              sobie na drobne przyjemności przecież smile))

                              Matala, a co Wy świętujecie????? Proszę się od razu nam tu przyznać!!!

                              Cytruś, bądź twarda...jak Tommy Lee Jones w Ściganym wink)) i super, że dziś już
                              czujesz się lepiej!!!!

                              Ant, a jak Amelka????

                              Pszczoła w dużym mamy siedzieć, ok!!!!

                              a ja dziewczynki przyznaje się od razu bez bicia...mam wku.. po
                              fryzjerze...babsztyl postarzył mnie 10 lat kokiem dla pań po 60-tce....więc
                              póki co mam ambitny zamiar bazyliszkowym wzrokiem zamieniać w popiół wszystkich
                              tych, którzy będą chcieli mi pstryknąć zdjęcie smile))

                              spadam, bo powoli czas się zacząc malować
                              • melba7 działamy:):):) 10.09.05, 19:01
                                test owu dodatni, lewy jajnik kłuje , małzon juz w pełni sprawny (moze mi nie
                                zemdleje w trakcie)wink
                                testuję 25 wrzesniasmile
                                • ant25 Hej 11.09.05, 08:05
                                  witam niedzielnie, pszczółka i atka pewnie odsypiają po imprezce czekam na
                                  relacje
                                  Ergus jak masz dobrze z tą działeczką, my zaczniemy się dopiero rozgladać jak
                                  wszystko się ułoży.
                                  Jutko czy wiesz że na 10 grudnia wyznaczyli terminy egzaminów na aplikacje
                                  ma być jakoś 230 czy 240 pytan testowych, wybierasz się?
                                  Będa pewnie tłumy dzikie. A w jakim okręgu jesteś? Ja Warszawa.
                                  Pozdrowionka
    • renne2 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 11.09.05, 08:10
      ja tez czekam na moja maleńką "fasolkę" staramy sie już od 5 misiecy narzie
      jest lipa...ale kolejny miesiąc to nadzieja
    • pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 11.09.05, 09:33
      jestem, tylko na chwilę...smile))))
      Cytruś i M Cytrusi- wszystkiego naj, naj, naj lepszego z okazji rocznicy
      ślubusmile) zrestzą ty wiesz bejbasmile)
      bawiliśmy się znakomicie. mam dokładnie 1 fote ale zazwyczaj to tak bywa jak
      ktoś zajmuję się pstrykaneim zdjęć. a dziś poprawinysmile))
      aha 1 dc..chyba..smile)))) bo to takei dziwne po tyh tabsachsmile
      • ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 11.09.05, 10:45
        No nie pszczoła kasujesz wszystkich po imprezei a ta tak wczesnie już na necie
        ta to ma zdrowie nie ma co.
        A atka śpi jeszcze?
        • cytrusowa Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 11.09.05, 11:29
          czesc dziewczyny o poranku, hihih.
          dopiero wstalismy, pogoda za oknem syfiasta - leje jak z cebra, ale i tak
          wyjdziemy gdzies.
          Dziekuje Pszczolko za zyczenia, Marcin tez dziekuje. i was sciskamy!

          Reszta lasek - milego dnia
          • matala6 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 11.09.05, 13:15
            Czesc dziewczynki!!!
            Udalo mi sie znalezc troszke czasu, wiec jestem.

            Cytrus i M Cytrusi - wszystkiego dobrego w Wasz dzien!!!

            Pszczolko i Ato - udanych poprawin i czekam na wiesci jak bylo

            Kogo nie wymienialm, tozycze milej niedzieli!!!

            Bede pozniej. Nie czytalam jeszcze postow.

            Carpe diem!!!

            • gviazdka3 Niedziela... 11.09.05, 14:48
              Hej laseczki!!!

              Jak tam nastrój?! U mnie kiepskawy, niestety...
              Pamiętam jak niedawno Jutka pisała, że w jej otoczeniu cieńko z zaciążonymi,
              ja natomiast mam jakieś dziwne szczęście ostatnio! Byłam wczoraj na grillu-
              takie spotkanie 3 imprezowych kuzynów z żonami i wiecie co, jedna z lasek
              oznajmiła, że jest w ciąży... Matko, jak mnie to zakłuło! sad A najlepsze jest
              to, że na ostatnim takim spotkaniu powiedziała, iż planują poczęcie we wrześniu,
              qrcze, ot tak im się udało, od razu!!! Niesprawiedliwe, że my musimy się tyle
              naczekać na nasze szczęścia....... Jakieś gorsze jesteśmy czy co???!!!

              Dobra nie smęcę już, bo się zaraz poryczę!
              Lecę czytać weekendowe posty! :o)

              Na razie!
              M.
              • stokrotka76 Re: Niedziela... 11.09.05, 17:22
                Cześć Dziewczynki!

                Baardzo milutki miałam weekendzik smile)). Nastrój też mam o dziwo bardzo
                optymistyczny smile)).

                Gviazdko nic się nie martw, tez niedługo będziesz mogła oznajmić światu, że
                czekasz na dzieciątko smile)). Ja na szczęście nie mam teraz w swoim otoczeniu
                ciężarówek - oprócz koleżanki z działu, która jest na zwolnieniu i "wpadła"
                niechcący, a nie planowała... Takim to dobrze! Wcześniej wszędzie widziałam
                kobiety w ciąży, ostatnio widzę kobiety z brzuszkami i z malutkim dzieckiem!
                Chyba mi sie pogorszyło, wyłapuję w każdym tłumie wink. Ja też chcę taki śliczny
                brzusio!
    • megi.1 pozdrowienia z konferencji:) 11.09.05, 18:40
      Niestety nie mam czasu przeczytać co się u Was kochane niewiasty dzieje, ak mam
      nadzieje, że w tych postach kryja sie jakies dobre wiadomoscismile

      Ja konczę pierwszy dzień konferencji i przede mna juz tylko welcome partysmile
      Konferecja powoli się rozwija, jedynie restaruracja nam daje w kość ale
      bedziemy walczyćsmile

      @ nadal nie ma- to dobrze, bo dziś chyba bym nie przeżyła tego dnia jeżeli @ by
      się pojawiła.

      Tęsknie za wamismile)))

      Przesyłam uściski neuronowewink
      m.
      • stokrotka76 Re: pozdrowienia z konferencji:) 11.09.05, 19:01
        Trzymaj się dzielnie Megi, wiem ile pracy wymaga przygotowanie konferencji smile.
        Cieszę się, że wszystko sprawnie przebiega, z restauracja tez sobie
        poradzicie smile)), Uściski neuronowe, brzmi nieźle wink.
    • jutka7 witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 21:31
      właśnie wróciłam z wyjazdu nad jeziorko i co najpierw zrobiłam po wejściu do
      domu? tak, tak, odpaliłam kompa...
      Gviazdko, mam nadzieję, że czujesz się już lepiej, ale jeśli taki ból będzie
      powtarzał się to warto skonsultować to z lekarzem, zwlaszcza, ze musisz być
      zdrowa i silna jako przyszła mamusia
      a co do zaciążonych wokół nas to właśnie kilka dni temu po raz pierwszy
      poczułam coś na kształt ukłucia, kiedy dowiedziałam się ża nasi bliscy znajomi
      trafili w pierwszym cyklu starań, gdzie decyzja została podjęta nagle, podczas
      naszego wspólnego wyjazdu na długi weekend, kiedy to koleżanka stwierdziła, ze
      ma dni okołoowulacyjne, chciałaby przywieźć fasolkę z urlopu, ale że na urlop w
      tym roku nie jadą to może być taki nasz wekendowy wyjazd i jeszcze, ze wolałaby
      zajść teraz, zeby urodzić wiosną, bo już w przyszłym miesiącu to nie, bo za
      gorąco będzie itp. I co?? Jak postanowiła tak zrobiła. Dla mnie szok. Bardzo
      się cieszę, ale nawet specjalnie nie marzyli o tym i chyba ich samych
      zaskoczyło to, że tak się udało. Cóż, niektorzy mają szczęście.

      Stokrotko, widzę, ze humor Ci dopisuje, to miło i dobrze. Tak trzymać! Ale co
      ja czytam? Ty się nie staraj dla samego starania tylko nie zapominaj do czego
      jeszcze służy seks smile A co do polipa to pozostaje nam tylko trzymać kciuki,
      żeby go nie było

      Ant, oczywiście zdaję na aplikację, we Wrocławiu, a pytań ma by ć 250, żeby
      zdać trzeba poprawnie odpowiedzieć na 190. Niezła masakra będzie sad
      A jak córcia?

      Pszczoła, gratuluję szczerości z ginkiem. Ja, podobnie jak Ant, czuję się zbyt
      skrępowana, żeby tak sobie pogadać. Grunt, ze tablety nie będą Cię już dołowały.

      Ata i Pszczoła- czekamy na relację z wesela i foty.

      Megi, trzymam kciuki, żeby @ byla bezbolesna, bo rozumiem, że przyjdzie na
      pewno? A jak problemy z pęcherzem? A i cieszę się, ze konferencja udana, teraz
      będziesz mogła sobie odpocząć.

      Melba, genialny ten Twój mąż. Moj wprawdzie nie mdleje, ale wszystko go parzy,
      kłuje, możę ukłuć albo zaboleć, no ubaw po pachy smile

      Ergo, łap ostatnie podrygi lata, też siedziałabym na działce smile

      Ja weekend spędziłam bardzo leniwie, nad jeziorkiem upał, ostatnie promyki
      słońca złapałam na twarzy, poczytałam sobie, pośmiałam się, ale i tak najlepiej
      w domku smile Zaraz wezmę sobie kąpiel i pójdę spać, no chyba że mój ślubny nadal
      będzie przejawiał chęć na amory smile

      Kolorowych snow Kochane i do jutra!
      • matala6 Koniec niedzieli ;)) i staranka ;)))) 11.09.05, 22:18
        Rodzice juz pojechali i po swietowaniu.

        Swietowalismy szczesliwe powroty z urlopow wink)
        i niestety jutro poniedzialek i pierwszy ciezki dzien w pracy crying

        Szybko przeczytalam wczesniejsze posty i ciesze sie,
        ze tez spedzilyscie te 2 dni milo, przyjemnie i ekscytujaco - na lonie
        przyrody, na konferencji, na weselu i poprawinach i na staraniach wink)))

        Dzis zrobilam sobie test owu i wyszly dwie grube krechy,
        lewy jajnik daje o sobie znac,
        wiec nie proznujemy i dzialamy,
        tym bardziej, iz moj luby ma specjalne zyczenie -
        bliznieta,
        wiec starania sa zdwojone hihihi.


        Dobranoc dziewczynki!

        ;*********************
        • gviazdka3 Re: Koniec niedzieli ;)) i staranka ;)))) 11.09.05, 22:21
          A więc i Tobie Matalo baaaardzo owocnych staranek życzę!!!!!!!!!!!!!!!!:o)))

          M.
      • gviazdka3 Re: witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 22:20
        I ja postanowiłam tu jeszcze zajrzeć! :o)

        Jutko, myślę, że aż tak źle ze mną jeszcze nie jest, ale fakt, często łapię
        małego doła jak któraś ze znajomych bez problemu zachodzi w ciążę, a my się
        tu tak trudzimy i czekamy...
        Ostatnio czytałam, chyba na "dla starających się", że niektórzy są w cięzkim
        szoku jak się im mówi, że zajście w ciążę nie jest takie proste, pytają wtedy
        "ale jak to jest możliwe, że nie wychodzi?"! I wiecie co, taki kuzyn mojego
        męża (z tej wczorajszej impry) też pewnie nie uwierzyłby, że od grudnia minionego
        roku staramy się o nasze pierwsze dziecko... C'est la vie...

        Melbo, rozumiem, że starasz się kochana, oj starasz!!! ;o) Owocnych przytulanek
        zatem życzę!

        Stokrotko, Tobie oczywiście też! A ten intruz niech najlepiej zniknie i więcej
        się nie pokazuje!!! Pragnę również zauważyć, że pani mięsiąc miodowy już dawno
        się skończył, więc mogłaby pani częściej zasypywać nas pościkami! wink))

        Psczoła i Ata, pewnie już ledwo żyją...:o))) Ale jak tylko wydobrzejecie proszę
        w imieniu nas wszystkich o relację i fotoski!!! I żadnych wymówek, że włosy czy
        cośtam nie przyjmujemy!!! Jasne?!

        Ant, no właśnie, nie napisałaś nam jak się czuje Amelka, a ściślej jej nóżka?!

        Jutko, 250 pytań mówisz... To może już się zacznij pilnie uczyć! :o)

        Megi, wiedziałam, że konferencja będzie bardzo udana, tosz przecież sama się
        zajęłaś jej przygotowaniem!!! :o) A kiedy powinnaś dostać @@@, nie dziś???

        Coś mi się wydaje, że nasza Balbinka gdzieś zniknęła... Kobietko gdzie jesteś?

        Moniu, a Ty też częściej do nas wpadaj, bardzo Cię proszę!

        Jak tam testowanka, ktoś przewiduje w tym tygodniu???!!!

        A i jeszcze witam nową foremkę w naszej duuuuużej paczce!!!

        Dobrego wieczoru i pogodnej nocki!
        M.
        • ant25 Re: witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 22:35
          O Amelce nie pisałam bio jeszcze nic nie wiemy jutro idziemy jeszcze raz na
          badania ale tak bardziej specjalistrycznie bo lekarze jeszcze się łudzili że to
          jakiś stan zapalny i pewnie przejdzie ale nie do końca nie przeszło więc pewnie
          czeka nas rezonans jutro, dzisiaj jednak byliśmy na basenie mała była w siodmym
          niebie nurkowała w wodzie mogła ruszać się do woli bo nie obciążała nózki.Ale
          tak jak Wam pisałam nie dopuszczam myśli ze coś może być nie tak. To moje
          słopneczko i musi być dobrze pewnie to coś pzrejściowego i zaraz sobie pójdzie.
          Wiecie wierzę w siłę pozytywnego myslenia.
          A swoją drogą to muszę wam powiedzieć że od przedwczoraj non stop pobolewa mnie
          brzuch a to 21 dc ale jak wiecie too może być na @ oczywiście.Ale pewna nutka
          się gdzieś tam tli...
          • gviazdka3 Re: witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 22:43
            Ant, trzymam kciukaski za Amelkę, oby nic poważnego jej nie było!!!
            Tak jak Ty, jestem pozytywnej myśli!!! :o)

            A z tym brzusiem, to wiesz, różnie bywa,ale życzę z całego serca, aby to było TO!

            Ja wybieram się do lekarza jutro lub w środę, boję się, że coś jest nie tak...
            Już drugi miesiąc w drugiej fazie cyklu odczuwam intensywny ból lewego jajnika,
            nawet w czasie owu tak mnie nie boli! I w dodatku, zawsze lewy! Niepokoją mnie
            takie sytuacje, wolę się przebadać dla świętego spokoju!

            Dobranoc
            M.
            • ant25 Re: witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 22:52
              A no oczywiście przebadać się trzeba włąśnie tak jak piszesz dla świętego
              spokoju.
              Jeszcze raz Wam z całego serca dziękuję za wasze kciuki dla Amelki. No przeciez
              jak mamy takie wsparcie to czyż może być coś nie tak ? nie ma mowy.
              A swoją drogą gwiazdko ciekawe dlaczego ten jajnik Cię boli. Oby to nic takiego.
              Idę sobie wolniutko do łóżeczka poczytam jeszcze i lulu jutro znowu będzie
              przeprawa z lekarzami, trzeba wypocząć.
              Dobrej nocki zajrzę jutro i zdam relacje.
          • erga4 Re: witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 22:57
            Witam wieczorkiem. Ja już wróciłam do domku i szykuję się do spania-jutro trza
            do pracy wstać smile
            Wyleniuchowałam sie na działeczce-ech aż się nie chciało wracać.

            Melbo to do dzieła!! znikaj z forum i do roboty! Trzymam kciuki.
            Renne-witam nową foremkę.Życzę powodzenia w staraniach!Który dzień cyklu?
            Cytrusowa- wszystkiego najlepszego dla was! Życzę wam aby płomień waszej
            miłości nigdy nie słabnął. I byście w kolejną rocznicę cieszyli się maleństwem!

            Gwiazdko-ty też doczekasz się upragnionego brzusia! Wiem że przykro jest gdy
            dowiadujesz sie o kolejnej zaciążonej-ja tez zawsze ryczę. Ale główka do góry!
            trzeba myśleć pozytywnie.

            Megi-trzymam kciuki żeby @ nie przyszła

            Jutko-widzę że podobnie spędziłaś dzisiejszy dzień. Ja też złapałam lekkie
            kolorki na twarzy. No to miłej zabawy ze ślubnym.

            Matala-to do dzieła!!!!! uciekaj juz stąd!!
            • erga4 Re: witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 22:59
              Ant - będzie dobrze! ja też trzymam kciuki i ściskam was obie bardzo mocno! (i
              oby ten brzusio to było TO )
              • pkaneta Re: witam w szary poniedziałek 12.09.05, 08:28
                Za oknem chmury, w oczach śpiochy wink)) Uff, to dopiero początek tygodnia - do
                piątku jeszcze tyyyllleee dni.
                No cóż kochanę - życzę Wam owocnych staranek bądź owocnych teścików w tym
                tygodniu. Z tymi teścikami to sobie też życzę.
                W piątek będę miała 30 dc. i zgodnie z zaleceniami mojego przystojnego gina mam
                zrobić test ciążowy - oczywiście mam nadzieję że @ nie przyjdzie.
                Jak narazie tempka moja to przeważnie 37,5-37,7, a od dzisiaj coś mi tam
                zaczęło bąbelkować - dodam, że nie w brzuchu - hmmm...niżej. Dziwne uczucie i w
                zasadzie nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam.
                Myślicie kochane że np. dzisiaj beta by już wyszła?? Jak widzicie z
                cierpliwością mam niewiele wspólnego smile))
                Życzę Wam aby tydzień szybko minął
                Miłego dnia
                Aneta
                • erga4 A może by tak założyć nowy wątek? 12.09.05, 08:35
                  Bo ten już zbliża się do 1000..
                  • pkaneta Re: A może by tak założyć nowy wątek? 12.09.05, 08:38
                    Ja nie mam nic przeciwko temu- tylko nie zapomnijcie podać linku do tej
                    stronki wink))
                  • forumka1 Re: A może by tak założyć nowy wątek? 12.09.05, 08:42
                    no prawie 1000 stro a jeszcze polowy miesiaca nie ma...
                    wyobrazacie sobie co bedzie 30 wrzesnia???

                    miłego dnia!
                • ktat Re: witam w szary poniedziałek 12.09.05, 08:54
                  witajcie
                  dopiero poczatek tygodnia a ja juz mam dosc...
                  w pracy roboty od zaje..ia...
                  ze staran nici bo wszelkie syptomy nadchodzacej @ ze mna
                  tzn. syfy w sobote juz zakuł rzuch
                  w piatek przelezalam maz w pracy
                  w sobote pojechalam do rodzicow bo piesek bardzo chory...
                  pozniej zrobilam w domu nalesniki z kurczakiem i pieczarkami
                  pozniej urodziny kolegi zostalismy na noc wybawilam sie bardzo dobrze
                  no i nieszczesna niedziela
                  wrocilismy do domu przyjechala moja siostra z chlopakiem pojechalismy na
                  dzialke
                  posiedzialam ale zmarzlam wiec stwierdzilam z siostra ze jedziemy do domu i w
                  bramie dopadla nas ciotka spytala sie czy jeszcze przyjedziemy aska moja
                  powiedziala ze nie ciotka weszla do domu my pojechalysmy za chwile zadzwonil
                  artur dlaczego olalam ciotke i pojechalam sie nie odezwalysmy ze chciala zebym
                  jechala do sklepu i artura rodzice zrobili awanture na cala dialke ze olalam
                  ciocie i wszyscy z pretensjami do niego (szkoda ze glupie cipy ciotka i moja
                  tesciowa nie uslyszaly jak aska im odpowiedziala ze nie pzyjedziemy) i artura
                  matka powiedziala ze ze mna sobie pogada itd wogole wyszla okropna afera ( ja
                  mam czyste sumienie i w sumie czemuy ja mam komus jezdzic do sklepu skoro w
                  garazu ma swoj samochod)ale tesciowa jak wrocila to ja juz spalam i wogole mam
                  po tym dola
                  nienawidze artura rodziny wpieprzaja sie we wszystko przez nich klocre sie z
                  artkiem i jest okropnie ...
                  moja mama powiedziala zebym sie nie przejmowala ale jak...

                  ale sie rozpisalam ale mam dola i nawet nie mysle ze dzis czy kiedys moze byc @
                  dzis 19dc i ostatni z luteina bo sie skonczyla
                  • jedna_chwilka Re: witam w szary poniedziałek 12.09.05, 10:27
                    cześć...
                    na wstępie sorki że aktywnie się nie udzielam ale czasem muszę popracować niestety...
                    też mam dół
                    chodzę na monitoring, tak sama z siebie, nikt mi nie zalecił ani nic, poszłam z ciekawości
                    i mam dziś 17 dc i pęcherz, który najprawdopodobniej się otorbił (tak powiedział ten gościu od usg), bo ma 41 mm i nie pękł i on nie wie o co cho?!
                    mam przyjść we środę jeszcze żeby zobaczył jak mają się sprawy...
                    i dziś mam dół, bo gdybym nie poszła na monitoring nie wiedziałabym tego wszystkiego. echm...
    • jutka7 hej, hej 12.09.05, 10:45
      Miłe Moje!
      znowu cisza na naszym forum smile ja tez pracuje, ale zaglądam tu co chwilę

      policzyłam własnie, że u mnie 21 dc, czyli jeszcze tydzień i mogłabym
      testowac smile
      objawy sa takie- jakies takie leciuteńkie pobolewanie jajników, kłucie, ale
      naprawdę delikatne i oczywiście mocniejsze w lewym, czyli operowanym
      poza tym moje piersi sa wrażliwe, nie powiększyły się, natomiast przed @ nie
      zauważam w nich zmian
      a teraz po prostu czuję, ze coś się w nich dzieje
      qrcze, w tym cyklu naprawdę staralismy się bardzo intensywnie, więc mam sporą
      nadzieję, ale kto to wie?

      a jak u Was? która z Foremek będzie coś szybciej wiedziała? Anetka?
      • jutka7 Re: hej, hej 12.09.05, 11:11
        i jeszcze jedna rzecz- bez przerwy biegam do toalety, wysiusiam się i od razu
        znowu czuję, ze musze, w nocy nawet 2 razy wstawałam, bo nie mogłam wytrzymać

        ale się nakręcam, co?? ot, glupia!
        • erga4 zapraszam do części drugiej wrześniowych.. 12.09.05, 11:14
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=28919693

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka