pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 08.09.05, 22:16 Etga..no...bo juz się nerwowałam, nie rycz..no coś ty ..my tu po to, zeby się wspierać)))))))))********** Ania i powiem ci, żę dobrze mówisz!!!!!! będzie dobrze, bo ma tak być i już!!!! mi mój wewntętrzny gloś też mówi, ze będzie dobrze))))))))))) i będzie!!!! milion kissów******** dla Ciebie i R. i Amelki przede wszystkim****** Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Do Ergi i dobranoc wszystkim!! 08.09.05, 22:44 Z nerwow zajelam sie robieniem torta na sobote, bo rodzice przyjezdzaja. Jak dobrze, ze Erga juz jestes!!! Ale mi stracha napedzilas, az mnie glowa rozbolala i ledwo na oczka patrze. Tak sie o Ciebie martwilam. Nawet nie mam sily wieczornych postow przeczytac ... Nie mazgaj sie i trzymaj sie!!! Wszystko sie ulozy. Tera juz wiesz co Ci dolega i mozna temu na pewno zaradzic! Dobrej nocy i do jutra!!! Jutro zaswieci dla wszystkich slonce!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 07:48 Witam porannie I pozdrawiam na cały dzionek Amelcia z Babcią ja do pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 09:04 dzien dobry o poranku! Erga, no jak dobrze ze juz jestes. Bądz zawsze!!! sciskam cie mocno Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Edo!!! 09.09.05, 09:11 Edo dobrze, że wróciłaś!! Przypominam o tym co ci pisałam o mojej przyjaciółce, zdiagnozowane policystyczne jajniki, jeszcze nie zdarzyła rozpocząć leczenia tylko troszkę kontrolowała wagę i jest w 10 tygodniu ciąży!!! Musisz się bojowo nastawić, żeby nastawienie pomogło w leczeniu!!! Będzie dobrze i zobaczysz wkrótce bedą te upragnione 2 kreseczki Ant nie daj się zwariować lekarzom! wierzę, że będzie dobrze i Amelka bedzie chasać (czy aby napewno to sie tak pisze???? ) jak młoda sarenka Przytulam Cie mocno!!! A ja nadal czekam na @ i wredota nie przychodzi. Jak pierwszy dzień będzie na konferencji to może nie być kolorowo. No jeszcze ma 24 h żeby przyjść - to moje ulitimatum Dziś wstałam o 5.30, już zapomniałam, że taka godzina wogóle istnieje!!! Oj dziś bez kofeiny w krwioobiegu nie dam rady!!! Neuronowe pozdrowienia m. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Ergo przepraszam!!!!! 09.09.05, 09:15 Ja obiecuję, że wiecej juz się nie pomylę pisząc Twojego nicka!!!! Wybacz!!!! Ja na swoje usprawiedliwienie mam tylko to ze dzis wczesnie wstalam!!! Buuuu jestem zla na siebie m. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Ergo przepraszam!!!!! 09.09.05, 09:20 Megi serce nie bądź dla siebvie taka surowa) Erga to cud dziewczyna na pewno ci wybaczy, a ja trzymam kciuki za ciebie))) Cytruś *** mam nerwy napięte jak postronki, byle do 18-stej bo wtdy będzie już po wizytacji u cud- dochtora. ciekawe co mi powie. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 pszczolo:) 09.09.05, 09:28 Pszczolo badz twarda!!! Zeby cud-dohtorek nie wmowil ci kolejnego opakowania tabletek!!! Myślę, że wrócisz od niego cała w pląsach i niebawem rozpoczniecie starania o powiekszenie ula Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ergo 09.09.05, 09:24 Znam dwie dziewczyny z PCOS.Jedna z nich nie planowała ciązy, zatem diagnoza przypadła jej do gustu-poczęcie mało prawdopodobne.Po pół roku bez zabezpieczeń zaszła w ciążę, teraz ma cudowna córeczkę, za która nie widzi swiata. Druga dziewczyna leczyła się dośc krótko (kilka miesięcy), teraz jest w 7 albo 8 miesiącu. Głowa do góry wiesz teraz przynajmniej, co jest przeszkodą Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 09:18 musze nadrobic witam, wiecie co wkurza mnei nasze społeczeństwo jesteś na zwolnieniu i zamiast siedzieć z maleństwem to sie stresujesz w pracy bo cie wywala albo obetną premie i szef straci zaufanie a akurat denerwujac sie w pracy pewnie jestes wydajniejsza chore (dzieki bogu u mnie tak nie ma wiec trzymam sie kurczowo pomimo ze tej pracy nie lubie) ant mam nadzieje ze z malutka sie wszystko wyjasni i bedzie dobrze dzieci szybciej zdrowieja erguniu jest wiele par ktore maja postawiona diagnoze ze nie beda mialy wogole dzieci i kiedy sie juz pogodza z ta tragedia to sie pojawiaja II kreski takze mysle ze jesli sie nastawisz na leczenie to szybciej zaciazysz nic myslisz bede trzymala kciuki za Was... u mnie 16dc narazie bez zadnych zmian syfki zaczynaja sie pojawiac w nocy az sie obudzilam bo mnie sutki swedzialy strasznie zapomnialam wczoraj ziolek wypic wiec dzis pilam rano zimno o fffeeee ja juz pogodzona ze sie nie udalo i postanowione ze mezus bada sie w listopadzie a ja w kolejnym cyklu po owu pozdrawiam was dziewuszki ata, gviazdeczka, pszczółka,betina, małgoś , cytruś, matale, bambamonika, i cala kochana reszte ktora daje ogromne wsparcie na forum i nie tylko buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Boski piątek :o)))) 09.09.05, 09:27 Witajcie moje drogie Foremki I mamy piątek - ja wprawdzie jeszcze jutro pracuję - ale tylko 2 godzinki - i jadę na chrzciny bratanicy mojego Jacka- chociaż nie chce mi się jak cholera. Trochę to skąplikowane Mi ból podbrzusza jakby zmalał, tempka 37,5- za to piersi stały się bolesne i bardzo wrażliwe - zawsze mam tak na tydzień przed @ - i martwię się że to zły znak (( Ło matko jeszcse cały tydzień - gin kazał mi zrobić test 30 dc - wypada w przyszły piątek - ale pewnie do tego czasu już przyjdzie @. Jak widzicie dzisiaj u mnie dominuje nutka pesymizmu. I jeszcze na dodatek dostałam wezwanie na przesłuchanie na policję - idę tam na 10- jakiś klient wyłudził jakieś spore pieniądze - i musiał to właśnie zrobić w moim banku!!Trzymajcie za mnie kciuki - strasznie mnie stresują takie sytuacje ok - teraz już nie o mnie Moniu - normalnie wyobrażam sobie to Twoje maleństwo z paluszkiem w buzi- przesłodkie i bardzo wzruszające. Nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę że wszystko jest wporządku - tak trzymaj - sciskam Cię bardzo mocno ale delikatnie Ergo kochana - odezwij się do nas Gviazdeczko - ta nasza dzisiejsza młodsza młodzież - starsza to my ), potrafi dać popalić - moja mama coś o tym wie - pracuje w ośrodku szkolno- wychowawczym i nieraz mi opowiada - współczuję Jeszcze się odezwę - zaraz wychodzę na przesłuchanie Buziaki Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Boski piątek :o)))) 09.09.05, 10:05 Witam dziewczyny Jak cudownie, ze to piątek, jeszcze tylko kilka godzin i wkoncu sobie odpocznę. Nie moge sie doczekać 16-tej. Ergo Kochana wszystko bedzie dobrze, trzymam za Ciebie kciuki. Najwazniejsze ze wiadomo co to jest i ze mozna to leczyć. Ściskam mocno. Pkanetko nie zazdroszcze wizyty na policji. Ale dasz sobie zankomicie rade. U mnie tez sie szykuje rodzinna impreza. Drugie urodziny corci mojego brata. Moniczko ciesze sie ze dzidzius zdrowo rośnie. Fajnie sie czyta takie mile informacje. Oby było ich jak najwiecej Pozdrawiam Was wszystkie Milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Boski piątek :o)))) 09.09.05, 10:38 cześc laseczki!!!! Erga, to super, że się odezwałaś i że nie jesteś załamana!!!!! To bardzo dobrze!!! Pkanetko, z bolącymi piersiami to nigdy nie wiadomo.....może jednak nie na @!!! I również nie zazdroszczę wizyty na policje, ale na pewno nie będzie źle...w końcu to pewnie takie rutymowe przesłuchanie Megi, może @ jednak nie przyjdzie, i tego Ci życzę!!! ale jeśli już ma przyjść, to niech to robi jak najprędzej Ant, na pewno z Amelią będzie dobrze!!!! kissy dla wszytkich dziewczyn!!!! a jesli o mnie chodzi, to dziś ostatni dzień w pracy przed urlopem....no i jutro oczywiście wesele....cieszę się...a w kwestii zasadniczej, to u mnie brak jakichkolwiek objawów Odpowiedz Link Zgłoś
eda1282 Re: Boski piątek :o)))) 09.09.05, 11:22 witam was kochane tyle pościków napłodziłyście że nie nadążam czytać bo niestety i czasu mam malutko ale niedługo nadrobie zaległości ja niedługo zaczne staranka a narazie jestem cholernie przemeczona i juz miałam nadzieje że w weeked gdzieś sobie pojedziemy ale niestety mój mąż musi zastąpić kolege w pracy (bo tamten sobie palca rozkroił)i z wyjazdu nici ;-( a u mnie w pracy poprostu chora atmosfera nie wiem jak długo wytrzymam pozdrawiam was gorąco i trzymam za was kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Boski piątek :o)))) 09.09.05, 11:24 Witam wszystkich bardzo serdecznie!!! I uciekam na zakupy!!! Potem nadrobie zaleglosci w czytaniu postow ) Carpe diem!! Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Ergo 12.09.05, 10:15 Wracając do Twojej diagnozy to przypomniałam sobie jak płakałam gdy się dowiedziałam, że wytworzyłam przeciwciała i bez pomocy lekarza nie będę mogła zajść. Świat mi się wtedy zawalił i poczułam się taka pokrzywdzona przez los. Nie dosyć że straciłam dwoje dzieci to jeszcze teraz kolejna przeszkoda. Myślałam, że juz nigdy nie będę miała dzieci. A jednak pogodziłam się z faktem, że musimy robić IUI bo to przybliżało mnie do upragnionych dwóch kresek. A teraz zobacz w środę zaczynam 19tydz czyli połowa za mną a to maleństwo daje mi tyle radości, że czasami płaczę. Tak jak dziewczyny piszą najważniejsze, że znasz przyczynę bo teraz lekarze wiedzą co zrobić żebyś była mamusią. Trzymam mocno kciuki i maleństwo też. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 11:33 dlaczego człowiek jak dostanie palec to chce całą rękę?? Omawialam przed chwila moje wynagrodzenie z Prezesem na nowym stanowisku i powinnam byc usatysfakcjonowana, bo dostałam sporo, a ja sie wściekam na siebie, ze nawet sie nie potargowałam, tylko zaakceptowałam. Nawet nie spróbowałam, bo sie ucieszyłam, a moze mogłam? Co za durna natura, zeby zamiast cieszyć się z tego co jest, a jest nieźle, to myslę co by było gdyby... Ehhhhh. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 11:43 no tak ale to podobno domena kobiet poprostu ciesza się z tego ze maja pracę a jak jeszcze zgodną z zainteresowaniami to jeszcze barzdiej a o wynagrodzeniu mówia na samym końcu, to podobno faceci wychodzą zawsze z załozenia ze pracują dla pieniędzy i to dlatego oni najczęściej wychodza z tym tematem nna rozmowach i to oni sie targują. Tym sie różnimy ale spokojnie Jutka, nie wiem czy masz na razie jakiś okres próbny ale tak sobie myslę że popacuj trzy miesiace i zacznij rozmowę na ten temat a co zawsze możesz powiedzieć że dopiero teraz poznałaś charakter pracy a oni mieli możliwość sprawdzenia Cie w akcji i teraz to możesz rozmawiać o pieniadzach. To nawet w dobrym tonie może wyjść że nie tak od razu rozmawiałaś o kasie nawet możesz powiedzieć że to było celowe bo chciałaś sprawdzić na wsłanej skorze jak Ci sie pracuje na nowym stanowisku. Trzymam kciuki już przeszłaś do nowego działu? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 11:45 Jutko, instytucaje państwowe świetnie radzą sobie z tym problemem: u mas nie ma podwyzek praktycznie wogóle)) nie radze jednak tego rozwiązania proponować szefowi bo mogłoby mu się spodobać m. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 12:19 Ant, to ja w takim razie mam męską naturę pod tym zględem, bo jestem cholernie ambitna i nie potrafię sie cieszyć tylko z tego powodu, ze mam pracę. A co do Twoich propozycji, to niestety nie da sie tak zrobić, bo ja przechodzę do innego departamentu, znam ich zadania, oni znają mnie, nadzorującym ten dep. jest ten sam prezes, który nadzoruje mój obecny, więc tu nie będzie żadnego okresu próbnego itp. Po prostu awans poziomy. I z doświadczenia w tej firmie wiem, ze co wywalczysz na początku to Twoje, ciężko póxniej o podwyżkę. Choc mamy bardzo przyzwoite pensje, telefon służbowy, laptop, dofinansowanie nauki j. ang. i sportów, podwyżki co najmniej inflacyjne raz w roku, premię roczna- ostatnio w wysokości ponad 200% miesięcznego wynagrodzenia, wyjazdy integracyjne. Qrcze, jak to napisałam to zobaczyłam, ze mam swietnie ) Juz nie narzekam i ciesze się tym, co mam. Ale w środku jakaś wątpliwość zostaje... Megi, wiem jak się zarabia w budżetówce i cieszę się, ze tam nie pracuję choc z drugiej strony Twoja praca jest ciekawa, nieprawdaż? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 12:29 Jutko odpowiem wymijająco: mam nadzieję, że nie bedę do końca życia pracować w budżetówce. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 12:41 No to fakt Jutko źle nie masz na pewno, a jakiej firmie pracujesz tzn tak ogólnie finanse, logistyka itp. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Ant 09.09.05, 13:30 ja nie mam problemów z rozmową na temat zarobków etc. pracuję w banku i teraz przechodzę do dep. prawnego z biura zarządu, w którym tez zajmowałam sie sprawami prawnymi, ale w węższym zakresie, spółki, akcje, organy, nadzór bankowy itp. sprawy korporacyjne teraz poznam działalność banku od ściśle prawniczej strony i zależy im, jak i mi, żebym dostała się na aplikację radcowską (choć w dep. prawnym jest 4 radców) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 12:42 nO to znaczy jak chcesz i możesz bo to koże niezbyt dyskretne pytanie było Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 12:47 w kwestii pensji i negocjacji, to powiem tak....pracuję w prywatnej firmie, ale u nas się nie dyskutuje o podwyżkach..... ((( Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: taka mnie refleksja naszła 09.09.05, 13:25 cos widze pustki. ja w sumie tez osowiala z lekka - wiecie co? pogoda sie najwyrazniej zmienia - od rana mi sie kreciw glowie, teraz mi gorąc uderzyl na twarz i czyje, jakbym sie palila od srodka. no ale nic to. a co wy robicie??? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: cześć Cytruś!!!! 09.09.05, 13:58 połóż się koniecznie!!!! Nie wiem...może jakaś kawa??? Kurde nie znam się ja dziś mam seksualny stosunek do pracy przed urlopem.....nic mi się nie chce, no może tylko iść do domu...........straszliwie....nosz po prostu nie mogę za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Atka 09.09.05, 14:01 a gdzieś sie wybierasz na urlop? po weselichu oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Atka 09.09.05, 14:21 chyba nigdzie....no chyba że uda mi się przekonąć M. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Cytrusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.05, 14:01 A CZY TY PRZYPADKIEM DZIŚ NIE TESTOWAŁAŚ?????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: Cytrusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.05, 14:19 tosz Cytreuś z dwa dni temu @ dostała bejba..) ja na chwilę wpadłam...i jak wiadomo parcuję z Atą i u nas ise nie dyslutuje o podwyżkach. i chciałabym pracować w budżetówce. może malo kasy, ale wydaje mi się, ze praca spokojna jest. moze się myle. ale wiecie, ten spokój mnie nęci... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Cytrusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.05, 14:21 o kurcze....przeiceż czytałam....no nic....nie myślę dziś (( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Cytrusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.05, 14:32 Witam się!!! odpowiadając na pytanie Cytrusi)): rybę smażę, a raczej usmażyłam. karmazyn ci on)) i teraz sobie czekam aż Tosica się obudzi i raczy skonsumowac wyzej wymienionego)) Erga- dobrze, że jesteś i piszesz)) dzieki za zdjęcia. fajna sukienka)) tez musze cos nabyc, bo tez za tydzień wesele mamy, a potem jeszcze jedno)) Poza tym jakąś zacmę mam i zupełnie nie pamietam o czym pisałyście(( cholera! chyba jeszcze raz przeczytam)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytrusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 09.09.05, 15:11 hej, hej - u mnie to zdecydowanie na zmiane pogody. juz mis ie nie kreci w glowie, tlyko mi z nosa chlapnelo. ehhh, a myslalam ze mam to juz za sobą. a ja zaraz ide robic potrawke z kurczaka, jak tylko bede mogla schylac glowe bez obaw zemi sie sos zabarwi na czerowno Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 a ja zaraz nad jeziorko 09.09.05, 15:40 wyjazd integracyjny ) mam zamiar leżec bykiem, grac w scrabble i smiac sie z ludźmi z pracy Buziaki i zyczę miłego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: a ja zaraz nad jeziorko 09.09.05, 15:52 Wow Jutko ale Ci fajnie. Ja też już uciekam do domu. Miłego weekendu. Papa Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: a ja zaraz nad jeziorko 09.09.05, 15:54 ale macie fajnie... a u mnie proza zycia w weekendy. no, w niedziele mamy 1wszą rocznice slubu ale na nic sie nie szykuje, bo moj mąż nie pamięta o jakichklowiek rocznicach, a ja nie bede mu w kolo przypomniac. rano dostanie prezencik i luz. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: a ja zaraz nad jeziorko 09.09.05, 15:57 Jutko, baw się dobrze!!!! Cytruś, a może zaskoczy Ciebie M....nigdy nic nie wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: a ja zaraz nad jeziorko 09.09.05, 16:32 Witam Was kochaniutkie! Nie wiem co się dzieje z moją głową, oczami... Wróciam z pracy już jakieś 2 godzinki temu, jak zwykle natychmiast odpaliłam kompa z zamiarem przeczytania dzisiejszych postów! A tu- jakbym straciła ostrość w oczach, literki mi skakały, nie mogłam odczytać niczego! Otrząsnęłam się, ale nic, dalej to samo! Do tego strasznie bolała mnie głowa, więc się położyłam... Mój M. myśli, że to z komputera, ale ja sama nie wiem, zawsze dużo przesiadywałam przed monitorem i nic mi nie było! Może to tak jak u Cytrusi na zmianę pogody?! No nie wiem! W każdym bądź razie nie czuję się najlepiej, buuu!!! I wciąż pobolewa mnie (dziś nawet mocno) podbrzusze, a dokładnie to okolice lewego jajnika! Oh, to pewnie znów ta luteina, bo dziś 20dc, więc już dawno po owu... Przepraszam, że nie kieruję do każdej z Was z osobna kilku słów, dziś nie jestem w stanie! Ale oczywiście ściskam Was wszystkie serdecznie i życzę bardzo udanego wypoczynku weekendowego!!! Buziaczki! M. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa gviazdka 09.09.05, 16:36 to moze byc pogoda - glupio brezmi ale moze byc poza tym moze tez byc cos z oczami - a nosisz okularki? wystarczy ze przemęzone czy cos.... a w polaczneiu z ciesnieniem to gotowe. a odpoczelas sobie jak rozumeim. drzemka i te sprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: gviazdka 09.09.05, 16:44 Cześć Cytruś! Okularków nie noszę, nigdy z resztą ich nie potrzebowałam, bo ponoć mam bardzo zdrowe oczka i wzrok! Rzeczywiście, godzinna drzemka nieco złagodziła bów głowy, no i już w miarę dobrze widzę! I chyba masz rację, że to coś z pogodą, mnie zawsze łeb pęka w związku ze zmianą ciśnienia! Nic się nie martw, Twój M. to nie jedyny zapominalski facet o rocznicach itp.! A może jednak nie zapomni, ale będzie wtedy niespodzianka, co?!!! :oD M. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: gviazdka 09.09.05, 16:49 Cytruś ida... nosz nerwy mnie zeżrą zara... stara a goopia..w koncu przeca mnie nie zje tak? żeby się faceta bać..mła!!!!! ech...**** do wieczera lasencje.. w sprawie M, nigdy nie mow nigdy bejba..kto wie..** Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Pszczólko!! 09.09.05, 16:54 Nic się nie bój, to tylko taki pan, który zagląda tu i tam! ;o) Wyluzuj troszkę i pamiętaj, nie daj się zbałamucić!!! Postaw na swoim! Czekamy na relację (humorystyczną, rzecz jasna!) Popatki i powodzonka! M. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 17:48 Dzieńdoberek Dziewczyny! Miałam dziś bardzo miły dzionek . Wogóle ten tydzień zleciał jakoś błyskawicznie . Dobrze, że już weekendzik . Zaczynam się martwić, ze mam tego polipa i staranka na nic... Zresztą i tak nie są jakieś intensywne w tym cyklu. Dziś 20 dc, wydaje mi się, że owu już była, ale u mnie nigdy nic nie wiadomo, ostatnio było różnie z długością cyklu . Troche teraz żałuję, że jednak tempki nie mierzyłam... Nie wiem, czy dalej sie starać czy nie. A może jak jest jednak polip, to poczekać? Kurde, wizytę u ginki mam dopiero 22 września, chybaże wczesniej przyjdzie @ i pójdę po skierowanie na usg - żeby sprawdzić co z obcym . Choć z drugiej strony, gdyby tylko ten polip przeszkadzał w zafasolkowaniu, można go usunąć i po sprawie... Oj, zgłupiałam od tego! Pszczółko, tez czekam na Twoją relację . Poczytam Was jeszcze troszkę Buziaczki i miłego weekendziku )) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 18:35 no mnie tez jakos tak wszystko boli ten stres z tego tyg dał mi sie we znaki teraz przychodzi rozprezenie i boli wszystko od stop do głow. pszczolko czekam niecierpliwie jak było...i nie bojaj nic a nic Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:08 więc na sajmym wstępie powiedzialam Mu, ze przyszłam na negocjacje w sparwie nie przyjmowania ostatniej paczki tabletek, bo łone nie są dla mnie:0. się mnei spytał czy to oznacza, ze chcę zajść w ciąże NAŁ, ja mu na to, ze będzie co ma byc. nei mam zamiaru dopuścić do tego, co bylo wcześniej, ze ja nie jadlła, nie spałam, nie myślałam, BO MUSIAŁAM ZAJŚĆ W CIĄŻE!!!! cvo ma być tpo będzie. powiedzialam, ze mnie łeb nawala (choć czuję, ze teraz tez mnei napieprza tak jak wtedy i się zastanawiam, czy to możeliwe , ze z nerw łeb napieprza??? ) żę włosy mi powypadały i rzekłam mu, ze to co teraz widzi, to nie efekt wypadnięcią ino chęci polepszenia sobie nastroju, jak widać z marnym skutkiem bo wyglądam jak pół dupy za krzaka (to okreslenie powiedziałam parwie szpetemi kumacie D. się uśmiechnął!!!! pękła góra lodowa!!!!!!!) , ze moje libido = 0, ze w pewnej pozycji jak się kochamy to mnie bopli ta lewa strona itd, ze ryczę i aż mnie samą to wku..a, bo ja nie mam w naturze ryczeć be zpowodu, a tera to robię. no pogadaliśmy sobie jeszcze chwilę, mialam usg- bez zmian, pogadaliśmy o owulacji trochę, usiłował negocjowac, zebym wzięła inne tabletki sobie przez miesiąc, się zaparłam i stanęło na tym, że nie będe brać, ale mam starać się nie zachodzić jeszcze. no to jeszcze akurat obaczymy. powiedziałam, mu że przyżekam, ze nie będę miała ciśnienia. co ma być to będzie i tyle. no i Michu będzie zrozpacvzony, bo jego ulubiona pozycja odpada, bo Dochtór powiedział, ze starać się wyeliminowac te pozycje, ktore powdoują drażnienie lewego jajowodu..DD och Michu jest zawiedziony))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:12 No, to mi się podoba, negocjacje zakończone sukcesem!!! Ale czy mogło być inaczej?! Chyba NIE!!! ;o))) Kongratulejszyn Pszczoła!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:19 no...ja jestem absolutnie szczęśliwa)) nie będę robic nic na siłe, nie denerwać sie, nei mieć ciśnienia. bo wiesz Gwiazdeczko w końcu przestajesz się kochać z mężem, robicie tylko dziecko nic więcej się nie licvzy. a potem to dziecko odchodzi,a ty nie wiesz o czym masz z mężem rozmawiać... tak mnei naszło..jakos dziwnie... ja nie chcę więcej nigdy do tego doprowadzić wiesz? nigdy!! na szczęście kocham Tomka jak nic i nikogo na świecie i on kocha mnie (tak w każdym razie twierdziD) i mam nadzieję, ze tak będzie zawsze. dziewczyny kissy** moze mnei już nei być przez ten łikend bo zaczyna się orka)) ale wróce i błagam Was niech nie będzie 1625 postów do przeczytania!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!))))))))))))))) na razie))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:24 No dobra Pszczoła, obiecujemy, że postów będzie tylko 1623! DD Baw się na maksa do białego ranka na weselichu, no i zrób parę fotek jeszcze po trzeźwemu, co byśmy nie musiały sufitu oglądać, albo stołu zamiast Ciebie, Atki i Waszych towarzyszy!!! Udanej imprezy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :o)))))))))))))))))) M. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:41 Gviazdeczko, plan jest taki, że zabawa będzie zajefajna )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:23 Gviazdeczko, tak sobie myslę, że jak będziesz mieć dalej te problemy, to idź do okulisty, bo może właśnie coś Ci się z oczami dzieje....bo od oczu też głowa może boleć....a niestety jak się długo siedzi przy komputerze, to wzrok może szwankować....mam nadzieję, jednak, że to po prostu zmęczenie i wszytko przejdzie jak wypoczniesz przez weekendzik!!!! Stokrotko....moim zdaniem starać sie zawsze warto....aczkolwiek nie wiem jak do tego ma się ten polip.....kurdcze, mam nadzieję, że wszytko będzie dobrze!!! Pszczoła, bohaterka!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:21 pszczoła dzielna kobita z Ciebie)) drażnienie lewego jajowodu??!!??? łomatko!!!)) gviazdko-ja tez dzisiaj nie do życia jestem(( głowa boli (a tym razem nic nie piłam((), spac mi się chce i oczy bolą(( musi byc od pogody. choc juz sama nie wiem, bo ja tak mam już kolejny dzień. i siły na nic nie mam... bleeee! cytrus- nie skreślaj męża tak łatwo. może on jednak pamięta??!!?? mój tez o żadnych rocznicach i okazjach nie pamieta, ale o ślubnej to zawsze)) stokrotko- czy jest szansa, że ten polip (o ile go masz) może się wchłonąc sam podczas ciąży??? u mnie dzisiaj 23dc i najchetniej to juz bym sobie zrobiła test. nie lubie tak czekac(( na razie Was żegnam Tośka domaga się kąpieli))) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:26 Bebell, jak 23 dc....to już za chwileczkę...już za momencik...wszytko będzie wiadome....tylko nie testuj zbyt wcześnie!!!! A tak swoją drogę, to kiedy ewentualnie powinnaś testować???? całuski dla Tosi, od wirtualnej cioci ))) kurcze, może faktycznie to do pogody....te Wasze bóle głowy....ale nie martwcie się dziewczyny...zaczynam urlop....więc pewnie ochłodzi się...i będziecie się lepiej czuć!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:37 no, proszę Atka, wylazł z Ciebie pesymista)) moze jednak ta pogoda zostanie tez na czas Twojego urlopu)) a test powinnam robic w czwartek, czyli 15-tego. kasia Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 09.09.05, 19:40 no to byle do czwartku!!!!! a pesymista zawsze we mnie tkwi ))) a poza tym nie mam szczęscia do pogody w trakcie urlopu....a na dodatek od poniedziałku ma urlop moja siostra, a jak ona bierze to zawsze pogoda jest kiepska....więc to byłby cud, gdyby było inaczej )) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 łomatko!!!! 09.09.05, 22:04 wiecie, co dzis zrobił mój mąż? Był w pracy, wyszedł na papierosa, a wracając, przyciął sobie paznokieć drzwiami.wszedł na górę do swojej firmy, jakaś dobra dusza dała mu słoik z lodem na ten biedny palec, on usiadł, wpakował paznokieć do tego słoja I ZEMDLAŁ!!!! Ocucili go natychmiast, przywiezli do domu (zamiast na pogotowie od razu), negocjowałam z nim,zeby jednak jakiegoś doktora odwiedzić, ale nic z tego.Juz jest zdrowy (przynajmniej tak twierdzi) Boże...nie zjadł dzis rano nic, wypił dwie kawy, zagryzł jakimś snickersem.Cała akcja miała miejsce około 14, kiedy w ich firmie jest około 35 st C ( nie mają klimy) swoją drogą, gdyby miał urodzic dziecko, to chyba by umarł... Odpowiedz Link Zgłoś
keri5 Re: łomatko!!!! 09.09.05, 22:38 No niezła przygoda!!!! jak z filmu!!!! biedny ten twój mąż. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 DOBRANOC WSZYSTKIM... 09.09.05, 22:47 Nic więcej nie dam rady napisać, gdyż za słaba już jestem... Mój brat wczoraj obronił mgr i dziś ostro oblewamy :o), ja mam już dość!!! (tzn. nie piję więcej, co bym sensacji żołądkowych nie miała w dniu jutrzejszym, tym bardziej, że kolejna imprezka się szykuje, grill u kuzyna męża...) Więc jeszcze raz dobranoc kobietki!!! A Atce i Pszczole, nieziemskiej zabawy życzę na weselisku!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: DOBRANOC WSZYSTKIM... 09.09.05, 23:30 Gwiazdko dzięki)))) Melba....się obśmiałam))))) faceci są...inni to fakt))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: DOBRANOC WSZYSTKIM... 09.09.05, 23:42 Cytruś***** dziewczyny dobranoc))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re:Pszczoła!!!! 09.09.05, 23:52 a Ty do łóżka spać....jutro musisz być wyspana )))) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re:Pszczoła!!!! 10.09.05, 00:00 a ty to co?????????? proszę ...jak mnie poucza))))))) pójdę kiedy będę kciała !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ata inbfo dla Ciebie...siadamy w dużym!!!!!!! nei małym!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: DOBRANOC WSZYSTKIM... 09.09.05, 23:47 Gviazdeczko, dziękuję bardzo i Ty również baw się dobrze!!! Oczywiście wszytskim dziewczynom również życzę udanego weekendowania )) Melba...niezła story....tylko nie mów mężusiowi, że swą postawę porpwił niejednej z nas nastrój ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 powitanko 10.09.05, 07:23 dziewczyny pszczoła , ata dobrej zabawy pszczołoko jestem pod wrazeniem ja bym pewnie tak z lekarzem i to jszcze z ginem rozmawiac nie mogla oni mnie tak onieśmielają. Twarda babka z Ciebie. Uściski dla Tomka i dla Ciebie bardzo mooooooooooocne Amelka jest obok mnie od niej tez oczywiście. Jak ogląda zdjęcia z Dębek to mówi ciocia pscołą i to nie literówka(troche jej w tym pomoglismy ale teraz mówi sama jak automacik )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: powitanko 10.09.05, 09:15 Przede wszystkim przepraszam że się mniej odzywam ale pogoda ładna (od czwartku mam urlop)więc całymi dniami siedzę na działeczce nad wodą. Muszę się pochwalić że od wczoraj jesteśmy prowowitymi właścicielami tej działki! (a ciągnęło się to strasznie długo - od połowy czerwca) Megi - oczywiście że się nie gniewam - skąd ci to przyszło do głowy? ja też nie raz mylę się w nickach - dwa razy sprawdzę zanim napiszę - ale podejrzewam że i tak nie raz się pomyliłam- za co oczywiście przepraszam! Melbo-dziękuję za przypadki z życia wzięte Wiem że jest duża szansa przy PCOS na naturalne zajście (oczywiście przy pomocy medykamentów) Wiem też że jest coś tyakiego jak laparoskopowe "czyszczenie" jajników co pomaga na ok pół roku-mam wtedy zwyczajne comiesięczne cykle.Wiem też że jeżeli wszystkie próby zawiodą to invitro się udaje (mam nadzieję że do tego nie dojdzie bo miałabym wielkie wątpliwości) Pkanetko - wierzę że to nie jest zły znak!! Ale ty lepiej sobie wmawiaj że to zwiastun małpy - to ponoć pomaga Atko - wyślesz mam nadzieję fotosy z hulanek na weselu.. Jutko nie zadręczaj się! Ciesz się tym ze się udało a za jakiś czas jeżeli sama będziesz czuła że robisz to dobrze i szef będzie zadowolony - pogadaj o podwyżce lub premii. Głowa do góry! Pomyśl o starankach - będzie ci lepiej. Gwiazdko skoro masz taką jakby zaćmę na oczkach i ból głowy to typowy objaw migreny ocznej - czytałam kiedyś o tym bo w okresię dojrzewania bardzo często mi się coś takiego zdarzało. Najpierw coś na oczach siedziało że nie byłam w stanie nic przeczytać a później okropny ból głowy na który nic przeciwbólowego nie działało. Czytałam że to czesto do przesilenia oczu lub czasami może być od owoców cytrusowych. ( ja miałam cos takiego np.po układaniu puzzli z 1000kawałków, lub po soku grejfrutowym, mandarynkach czy pomarańczach. Ale u ciebie pewnie z przesilenia oczek przed kompem. Stokrotko-niestety nic nie wiem na tyemat polipów. Ale mam nadzieję że szybciutko uda ci się pozbyć tego intruza! Pszczoła-to mi się podoba! taki stosunek do ginka. Kurcze ja nie mam odwagi (jeszcze) bo on łobcy facet jest jeszcze dla mnie. Ale na najblizszej wizycie juz spróbuję. A swoja drogą niezłe akrobacje z Michem musisz urządzać No ale zakaz to zakaz. Michu musi to zrozumieć -może znajdzie inna równie atrakcyjną pozycję - a ty nie zapomnij o świecy!-tego chyba cud-dochtorek nie zabrania A tak swoją droga to byłam pewna że Michu to od Michała pochodzi - a tu masz- pewnie od misia To pszczoła orkę ma przez weekend?? a może wykopki? ) Baw się dobrze! Bebell-tu za wczesne testowanie leją! pszczoła pierwsza a za nią cała reszta. Więc ani sie waz testować przed terminem! Melbo - chłopcy tacy są! oni tylko udają twardzieli. Oni gdyby mieli rodzić dzieci to juz przy pierwszych mdłościach by mdleli ) Ale historia super! Trochę się rozpisałam ale nadrabiam zaledłości Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: powitanko 10.09.05, 09:31 Ale milutki poranek! A wczoraj też miałam milutki dzień, sobie zrobiłam dzień dobroci dla siebie . W ciągu dnia była imprezka firmowa na powietrzu - troszkę podjadłam, ale delikatnie. Po południu kupiłam sobie lody malaga, a co - miałam na nie potworną ochotę! Wieczorkiem napiłam się winka, zjadłam trochę orzeszków pistacjowych. Diecie nic nie będzie chyba, no nie? W pokoju zapaliłam świeczki, poprzytulałam się z M i było bardzo przyjemnie . Chyba musiałam być potwornie zmęczona, bo padłam około 21.30, zasnęłam przed TV, potem tylko do łóżeczka się przeniosłam... Pszczółko jestem z Ciebie dumna, że sie postawiłaś doktorowi )). Widzę dziewczyny, że rozrywkowe weekendy macie! Może my też się na grila - dietetycznego oczywiście dla mnie )) - wybierzemy? Apropos polipa i ciąży. Czytałam na forum wypowiedzi dziewczyn, którym zrobił się w trakcie. Podobno trzeba na siebie bardziej uważać i nie przemęczać się, żeby nie uciskał. Wydala się z łożyskiem, także po porodzie jest po sprawie. Natomiast, jeżeli teraz go mam, może utrudniać zagnieżdżenie się... Dlatego cały czas mam nadzieję, że go nie mam. On się nie wchłania, może najwyżej odpaść - np podczas obfitej @. W zależności od fazy cyklu jest niewidoczny albo powiększa się, może tez chyba powodować zaburzenia hormonalne. Całuski! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: powitanko 10.09.05, 09:52 Ladny ranek!! Wczoraj nawet nie mialam kiedy zajrzec na forum: Ostatni dzien urlopu, wiec najpierw byly zakupy, potem bylismy u sasiada. I tak dzionek zlecial. A teraz czekamy na moich rodzicow i bedziemy swietowac !!! Pogodnego i radosnego wekendu dla wszystkich!!! I juz mnie nie ma ) Carpe diem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: powitanko 10.09.05, 10:48 dzien dobry z rana dziewczynki, widze ze fajnie wczoraj czas spedzalyscie my w sumie tez - wieczor wfilmowy ale...glowa mnie bolala coraz mocniej (moje przeczucia sie sprawdzily - zmiana pogody) i niestety znow mialam atak mojego zołądka. ble. Ale udalo sie opanowac na szczescie. potem lulu i juz jestem, jak nowo narodzona. mężus we wtorejk idzie na te badania, akzali musie wstrzymac 3-5 dni, a dzis od rana go nosi i mi jęczy,hehe. ale ja jestem twarda! sobota torche pracowita bedzie, moze wieczorem wyjdziemy o ile deszczu nie bedzie. Ale i tak bede zagladac, milego dnia, buzki Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: powitanko 10.09.05, 12:56 cześć!!! Erga, fajnie masz z tą działeczką....to teraz żeby jak najdłużej ładna pogoda była!!! Stokrotka, na pewno nic diecie nie zaszkodziło....wszystko co w małych ilościach jest nieszkodliwe )) a poza tym od czasu do czasu można pozwolić sobie na drobne przyjemności przecież )) Matala, a co Wy świętujecie????? Proszę się od razu nam tu przyznać!!! Cytruś, bądź twarda...jak Tommy Lee Jones w Ściganym )) i super, że dziś już czujesz się lepiej!!!! Ant, a jak Amelka???? Pszczoła w dużym mamy siedzieć, ok!!!! a ja dziewczynki przyznaje się od razu bez bicia...mam wku.. po fryzjerze...babsztyl postarzył mnie 10 lat kokiem dla pań po 60-tce....więc póki co mam ambitny zamiar bazyliszkowym wzrokiem zamieniać w popiół wszystkich tych, którzy będą chcieli mi pstryknąć zdjęcie )) spadam, bo powoli czas się zacząc malować Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 działamy:):):) 10.09.05, 19:01 test owu dodatni, lewy jajnik kłuje , małzon juz w pełni sprawny (moze mi nie zemdleje w trakcie) testuję 25 wrzesnia Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Hej 11.09.05, 08:05 witam niedzielnie, pszczółka i atka pewnie odsypiają po imprezce czekam na relacje Ergus jak masz dobrze z tą działeczką, my zaczniemy się dopiero rozgladać jak wszystko się ułoży. Jutko czy wiesz że na 10 grudnia wyznaczyli terminy egzaminów na aplikacje ma być jakoś 230 czy 240 pytan testowych, wybierasz się? Będa pewnie tłumy dzikie. A w jakim okręgu jesteś? Ja Warszawa. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
renne2 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 11.09.05, 08:10 ja tez czekam na moja maleńką "fasolkę" staramy sie już od 5 misiecy narzie jest lipa...ale kolejny miesiąc to nadzieja Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 11.09.05, 09:33 jestem, tylko na chwilę...)))) Cytruś i M Cytrusi- wszystkiego naj, naj, naj lepszego z okazji rocznicy ślubu) zrestzą ty wiesz bejba) bawiliśmy się znakomicie. mam dokładnie 1 fote ale zazwyczaj to tak bywa jak ktoś zajmuję się pstrykaneim zdjęć. a dziś poprawiny)) aha 1 dc..chyba..)))) bo to takei dziwne po tyh tabsach Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 11.09.05, 10:45 No nie pszczoła kasujesz wszystkich po imprezei a ta tak wczesnie już na necie ta to ma zdrowie nie ma co. A atka śpi jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 11.09.05, 11:29 czesc dziewczyny o poranku, hihih. dopiero wstalismy, pogoda za oknem syfiasta - leje jak z cebra, ale i tak wyjdziemy gdzies. Dziekuje Pszczolko za zyczenia, Marcin tez dziekuje. i was sciskamy! Reszta lasek - milego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: WRZEŚNIOWE STARANIA:):):) 11.09.05, 13:15 Czesc dziewczynki!!! Udalo mi sie znalezc troszke czasu, wiec jestem. Cytrus i M Cytrusi - wszystkiego dobrego w Wasz dzien!!! Pszczolko i Ato - udanych poprawin i czekam na wiesci jak bylo Kogo nie wymienialm, tozycze milej niedzieli!!! Bede pozniej. Nie czytalam jeszcze postow. Carpe diem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Niedziela... 11.09.05, 14:48 Hej laseczki!!! Jak tam nastrój?! U mnie kiepskawy, niestety... Pamiętam jak niedawno Jutka pisała, że w jej otoczeniu cieńko z zaciążonymi, ja natomiast mam jakieś dziwne szczęście ostatnio! Byłam wczoraj na grillu- takie spotkanie 3 imprezowych kuzynów z żonami i wiecie co, jedna z lasek oznajmiła, że jest w ciąży... Matko, jak mnie to zakłuło! A najlepsze jest to, że na ostatnim takim spotkaniu powiedziała, iż planują poczęcie we wrześniu, qrcze, ot tak im się udało, od razu!!! Niesprawiedliwe, że my musimy się tyle naczekać na nasze szczęścia....... Jakieś gorsze jesteśmy czy co???!!! Dobra nie smęcę już, bo się zaraz poryczę! Lecę czytać weekendowe posty! :o) Na razie! M. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Niedziela... 11.09.05, 17:22 Cześć Dziewczynki! Baardzo milutki miałam weekendzik )). Nastrój też mam o dziwo bardzo optymistyczny )). Gviazdko nic się nie martw, tez niedługo będziesz mogła oznajmić światu, że czekasz na dzieciątko )). Ja na szczęście nie mam teraz w swoim otoczeniu ciężarówek - oprócz koleżanki z działu, która jest na zwolnieniu i "wpadła" niechcący, a nie planowała... Takim to dobrze! Wcześniej wszędzie widziałam kobiety w ciąży, ostatnio widzę kobiety z brzuszkami i z malutkim dzieckiem! Chyba mi sie pogorszyło, wyłapuję w każdym tłumie . Ja też chcę taki śliczny brzusio! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 pozdrowienia z konferencji:) 11.09.05, 18:40 Niestety nie mam czasu przeczytać co się u Was kochane niewiasty dzieje, ak mam nadzieje, że w tych postach kryja sie jakies dobre wiadomosci Ja konczę pierwszy dzień konferencji i przede mna juz tylko welcome party Konferecja powoli się rozwija, jedynie restaruracja nam daje w kość ale bedziemy walczyć @ nadal nie ma- to dobrze, bo dziś chyba bym nie przeżyła tego dnia jeżeli @ by się pojawiła. Tęsknie za wami))) Przesyłam uściski neuronowe m. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: pozdrowienia z konferencji:) 11.09.05, 19:01 Trzymaj się dzielnie Megi, wiem ile pracy wymaga przygotowanie konferencji . Cieszę się, że wszystko sprawnie przebiega, z restauracja tez sobie poradzicie )), Uściski neuronowe, brzmi nieźle . Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 21:31 właśnie wróciłam z wyjazdu nad jeziorko i co najpierw zrobiłam po wejściu do domu? tak, tak, odpaliłam kompa... Gviazdko, mam nadzieję, że czujesz się już lepiej, ale jeśli taki ból będzie powtarzał się to warto skonsultować to z lekarzem, zwlaszcza, ze musisz być zdrowa i silna jako przyszła mamusia a co do zaciążonych wokół nas to właśnie kilka dni temu po raz pierwszy poczułam coś na kształt ukłucia, kiedy dowiedziałam się ża nasi bliscy znajomi trafili w pierwszym cyklu starań, gdzie decyzja została podjęta nagle, podczas naszego wspólnego wyjazdu na długi weekend, kiedy to koleżanka stwierdziła, ze ma dni okołoowulacyjne, chciałaby przywieźć fasolkę z urlopu, ale że na urlop w tym roku nie jadą to może być taki nasz wekendowy wyjazd i jeszcze, ze wolałaby zajść teraz, zeby urodzić wiosną, bo już w przyszłym miesiącu to nie, bo za gorąco będzie itp. I co?? Jak postanowiła tak zrobiła. Dla mnie szok. Bardzo się cieszę, ale nawet specjalnie nie marzyli o tym i chyba ich samych zaskoczyło to, że tak się udało. Cóż, niektorzy mają szczęście. Stokrotko, widzę, ze humor Ci dopisuje, to miło i dobrze. Tak trzymać! Ale co ja czytam? Ty się nie staraj dla samego starania tylko nie zapominaj do czego jeszcze służy seks A co do polipa to pozostaje nam tylko trzymać kciuki, żeby go nie było Ant, oczywiście zdaję na aplikację, we Wrocławiu, a pytań ma by ć 250, żeby zdać trzeba poprawnie odpowiedzieć na 190. Niezła masakra będzie A jak córcia? Pszczoła, gratuluję szczerości z ginkiem. Ja, podobnie jak Ant, czuję się zbyt skrępowana, żeby tak sobie pogadać. Grunt, ze tablety nie będą Cię już dołowały. Ata i Pszczoła- czekamy na relację z wesela i foty. Megi, trzymam kciuki, żeby @ byla bezbolesna, bo rozumiem, że przyjdzie na pewno? A jak problemy z pęcherzem? A i cieszę się, ze konferencja udana, teraz będziesz mogła sobie odpocząć. Melba, genialny ten Twój mąż. Moj wprawdzie nie mdleje, ale wszystko go parzy, kłuje, możę ukłuć albo zaboleć, no ubaw po pachy Ergo, łap ostatnie podrygi lata, też siedziałabym na działce Ja weekend spędziłam bardzo leniwie, nad jeziorkiem upał, ostatnie promyki słońca złapałam na twarzy, poczytałam sobie, pośmiałam się, ale i tak najlepiej w domku Zaraz wezmę sobie kąpiel i pójdę spać, no chyba że mój ślubny nadal będzie przejawiał chęć na amory Kolorowych snow Kochane i do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Koniec niedzieli ;)) i staranka ;)))) 11.09.05, 22:18 Rodzice juz pojechali i po swietowaniu. Swietowalismy szczesliwe powroty z urlopow ) i niestety jutro poniedzialek i pierwszy ciezki dzien w pracy Szybko przeczytalam wczesniejsze posty i ciesze sie, ze tez spedzilyscie te 2 dni milo, przyjemnie i ekscytujaco - na lonie przyrody, na konferencji, na weselu i poprawinach i na staraniach ))) Dzis zrobilam sobie test owu i wyszly dwie grube krechy, lewy jajnik daje o sobie znac, wiec nie proznujemy i dzialamy, tym bardziej, iz moj luby ma specjalne zyczenie - bliznieta, wiec starania sa zdwojone hihihi. Dobranoc dziewczynki! ;********************* Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Koniec niedzieli ;)) i staranka ;)))) 11.09.05, 22:21 A więc i Tobie Matalo baaaardzo owocnych staranek życzę!!!!!!!!!!!!!!!!:o))) M. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 22:20 I ja postanowiłam tu jeszcze zajrzeć! :o) Jutko, myślę, że aż tak źle ze mną jeszcze nie jest, ale fakt, często łapię małego doła jak któraś ze znajomych bez problemu zachodzi w ciążę, a my się tu tak trudzimy i czekamy... Ostatnio czytałam, chyba na "dla starających się", że niektórzy są w cięzkim szoku jak się im mówi, że zajście w ciążę nie jest takie proste, pytają wtedy "ale jak to jest możliwe, że nie wychodzi?"! I wiecie co, taki kuzyn mojego męża (z tej wczorajszej impry) też pewnie nie uwierzyłby, że od grudnia minionego roku staramy się o nasze pierwsze dziecko... C'est la vie... Melbo, rozumiem, że starasz się kochana, oj starasz!!! ;o) Owocnych przytulanek zatem życzę! Stokrotko, Tobie oczywiście też! A ten intruz niech najlepiej zniknie i więcej się nie pokazuje!!! Pragnę również zauważyć, że pani mięsiąc miodowy już dawno się skończył, więc mogłaby pani częściej zasypywać nas pościkami! )) Psczoła i Ata, pewnie już ledwo żyją...:o))) Ale jak tylko wydobrzejecie proszę w imieniu nas wszystkich o relację i fotoski!!! I żadnych wymówek, że włosy czy cośtam nie przyjmujemy!!! Jasne?! Ant, no właśnie, nie napisałaś nam jak się czuje Amelka, a ściślej jej nóżka?! Jutko, 250 pytań mówisz... To może już się zacznij pilnie uczyć! :o) Megi, wiedziałam, że konferencja będzie bardzo udana, tosz przecież sama się zajęłaś jej przygotowaniem!!! :o) A kiedy powinnaś dostać @@@, nie dziś??? Coś mi się wydaje, że nasza Balbinka gdzieś zniknęła... Kobietko gdzie jesteś? Moniu, a Ty też częściej do nas wpadaj, bardzo Cię proszę! Jak tam testowanka, ktoś przewiduje w tym tygodniu???!!! A i jeszcze witam nową foremkę w naszej duuuuużej paczce!!! Dobrego wieczoru i pogodnej nocki! M. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 22:35 O Amelce nie pisałam bio jeszcze nic nie wiemy jutro idziemy jeszcze raz na badania ale tak bardziej specjalistrycznie bo lekarze jeszcze się łudzili że to jakiś stan zapalny i pewnie przejdzie ale nie do końca nie przeszło więc pewnie czeka nas rezonans jutro, dzisiaj jednak byliśmy na basenie mała była w siodmym niebie nurkowała w wodzie mogła ruszać się do woli bo nie obciążała nózki.Ale tak jak Wam pisałam nie dopuszczam myśli ze coś może być nie tak. To moje słopneczko i musi być dobrze pewnie to coś pzrejściowego i zaraz sobie pójdzie. Wiecie wierzę w siłę pozytywnego myslenia. A swoją drogą to muszę wam powiedzieć że od przedwczoraj non stop pobolewa mnie brzuch a to 21 dc ale jak wiecie too może być na @ oczywiście.Ale pewna nutka się gdzieś tam tli... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 22:43 Ant, trzymam kciukaski za Amelkę, oby nic poważnego jej nie było!!! Tak jak Ty, jestem pozytywnej myśli!!! :o) A z tym brzusiem, to wiesz, różnie bywa,ale życzę z całego serca, aby to było TO! Ja wybieram się do lekarza jutro lub w środę, boję się, że coś jest nie tak... Już drugi miesiąc w drugiej fazie cyklu odczuwam intensywny ból lewego jajnika, nawet w czasie owu tak mnie nie boli! I w dodatku, zawsze lewy! Niepokoją mnie takie sytuacje, wolę się przebadać dla świętego spokoju! Dobranoc M. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 22:52 A no oczywiście przebadać się trzeba włąśnie tak jak piszesz dla świętego spokoju. Jeszcze raz Wam z całego serca dziękuję za wasze kciuki dla Amelki. No przeciez jak mamy takie wsparcie to czyż może być coś nie tak ? nie ma mowy. A swoją drogą gwiazdko ciekawe dlaczego ten jajnik Cię boli. Oby to nic takiego. Idę sobie wolniutko do łóżeczka poczytam jeszcze i lulu jutro znowu będzie przeprawa z lekarzami, trzeba wypocząć. Dobrej nocki zajrzę jutro i zdam relacje. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 22:57 Witam wieczorkiem. Ja już wróciłam do domku i szykuję się do spania-jutro trza do pracy wstać Wyleniuchowałam sie na działeczce-ech aż się nie chciało wracać. Melbo to do dzieła!! znikaj z forum i do roboty! Trzymam kciuki. Renne-witam nową foremkę.Życzę powodzenia w staraniach!Który dzień cyklu? Cytrusowa- wszystkiego najlepszego dla was! Życzę wam aby płomień waszej miłości nigdy nie słabnął. I byście w kolejną rocznicę cieszyli się maleństwem! Gwiazdko-ty też doczekasz się upragnionego brzusia! Wiem że przykro jest gdy dowiadujesz sie o kolejnej zaciążonej-ja tez zawsze ryczę. Ale główka do góry! trzeba myśleć pozytywnie. Megi-trzymam kciuki żeby @ nie przyszła Jutko-widzę że podobnie spędziłaś dzisiejszy dzień. Ja też złapałam lekkie kolorki na twarzy. No to miłej zabawy ze ślubnym. Matala-to do dzieła!!!!! uciekaj juz stąd!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam w niedzielny wieczór 11.09.05, 22:59 Ant - będzie dobrze! ja też trzymam kciuki i ściskam was obie bardzo mocno! (i oby ten brzusio to było TO ) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: witam w szary poniedziałek 12.09.05, 08:28 Za oknem chmury, w oczach śpiochy )) Uff, to dopiero początek tygodnia - do piątku jeszcze tyyyllleee dni. No cóż kochanę - życzę Wam owocnych staranek bądź owocnych teścików w tym tygodniu. Z tymi teścikami to sobie też życzę. W piątek będę miała 30 dc. i zgodnie z zaleceniami mojego przystojnego gina mam zrobić test ciążowy - oczywiście mam nadzieję że @ nie przyjdzie. Jak narazie tempka moja to przeważnie 37,5-37,7, a od dzisiaj coś mi tam zaczęło bąbelkować - dodam, że nie w brzuchu - hmmm...niżej. Dziwne uczucie i w zasadzie nigdy wcześniej czegoś takiego nie miałam. Myślicie kochane że np. dzisiaj beta by już wyszła?? Jak widzicie z cierpliwością mam niewiele wspólnego )) Życzę Wam aby tydzień szybko minął Miłego dnia Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 A może by tak założyć nowy wątek? 12.09.05, 08:35 Bo ten już zbliża się do 1000.. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: A może by tak założyć nowy wątek? 12.09.05, 08:38 Ja nie mam nic przeciwko temu- tylko nie zapomnijcie podać linku do tej stronki )) Odpowiedz Link Zgłoś
forumka1 Re: A może by tak założyć nowy wątek? 12.09.05, 08:42 no prawie 1000 stro a jeszcze polowy miesiaca nie ma... wyobrazacie sobie co bedzie 30 wrzesnia??? miłego dnia! Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: witam w szary poniedziałek 12.09.05, 08:54 witajcie dopiero poczatek tygodnia a ja juz mam dosc... w pracy roboty od zaje..ia... ze staran nici bo wszelkie syptomy nadchodzacej @ ze mna tzn. syfy w sobote juz zakuł rzuch w piatek przelezalam maz w pracy w sobote pojechalam do rodzicow bo piesek bardzo chory... pozniej zrobilam w domu nalesniki z kurczakiem i pieczarkami pozniej urodziny kolegi zostalismy na noc wybawilam sie bardzo dobrze no i nieszczesna niedziela wrocilismy do domu przyjechala moja siostra z chlopakiem pojechalismy na dzialke posiedzialam ale zmarzlam wiec stwierdzilam z siostra ze jedziemy do domu i w bramie dopadla nas ciotka spytala sie czy jeszcze przyjedziemy aska moja powiedziala ze nie ciotka weszla do domu my pojechalysmy za chwile zadzwonil artur dlaczego olalam ciotke i pojechalam sie nie odezwalysmy ze chciala zebym jechala do sklepu i artura rodzice zrobili awanture na cala dialke ze olalam ciocie i wszyscy z pretensjami do niego (szkoda ze glupie cipy ciotka i moja tesciowa nie uslyszaly jak aska im odpowiedziala ze nie pzyjedziemy) i artura matka powiedziala ze ze mna sobie pogada itd wogole wyszla okropna afera ( ja mam czyste sumienie i w sumie czemuy ja mam komus jezdzic do sklepu skoro w garazu ma swoj samochod)ale tesciowa jak wrocila to ja juz spalam i wogole mam po tym dola nienawidze artura rodziny wpieprzaja sie we wszystko przez nich klocre sie z artkiem i jest okropnie ... moja mama powiedziala zebym sie nie przejmowala ale jak... ale sie rozpisalam ale mam dola i nawet nie mysle ze dzis czy kiedys moze byc @ dzis 19dc i ostatni z luteina bo sie skonczyla Odpowiedz Link Zgłoś
jedna_chwilka Re: witam w szary poniedziałek 12.09.05, 10:27 cześć... na wstępie sorki że aktywnie się nie udzielam ale czasem muszę popracować niestety... też mam dół chodzę na monitoring, tak sama z siebie, nikt mi nie zalecił ani nic, poszłam z ciekawości i mam dziś 17 dc i pęcherz, który najprawdopodobniej się otorbił (tak powiedział ten gościu od usg), bo ma 41 mm i nie pękł i on nie wie o co cho?! mam przyjść we środę jeszcze żeby zobaczył jak mają się sprawy... i dziś mam dół, bo gdybym nie poszła na monitoring nie wiedziałabym tego wszystkiego. echm... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 hej, hej 12.09.05, 10:45 Miłe Moje! znowu cisza na naszym forum ja tez pracuje, ale zaglądam tu co chwilę policzyłam własnie, że u mnie 21 dc, czyli jeszcze tydzień i mogłabym testowac objawy sa takie- jakies takie leciuteńkie pobolewanie jajników, kłucie, ale naprawdę delikatne i oczywiście mocniejsze w lewym, czyli operowanym poza tym moje piersi sa wrażliwe, nie powiększyły się, natomiast przed @ nie zauważam w nich zmian a teraz po prostu czuję, ze coś się w nich dzieje qrcze, w tym cyklu naprawdę staralismy się bardzo intensywnie, więc mam sporą nadzieję, ale kto to wie? a jak u Was? która z Foremek będzie coś szybciej wiedziała? Anetka? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: hej, hej 12.09.05, 11:11 i jeszcze jedna rzecz- bez przerwy biegam do toalety, wysiusiam się i od razu znowu czuję, ze musze, w nocy nawet 2 razy wstawałam, bo nie mogłam wytrzymać ale się nakręcam, co?? ot, glupia! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 zapraszam do części drugiej wrześniowych.. 12.09.05, 11:14 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=28919693 Odpowiedz Link Zgłoś