Dodaj do ulubionych

W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) część 2

01.12.05, 09:44
Zapraszam na drugą część!!!
Obserwuj wątek
    • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 09:49
      Na samym początku 2 części wątku mamy super nowinkę: KTAT dziś rano zobaczyła
      II krechy!! no kochane - ustawiać się w kolejce do gratulacji i uścisków.
      I rzecz jasna łapiemy fluidki!!
      • agmani Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 09:52
        Gratuluje z calego serca!!! Super!!!
        Lista przyszlych mam robi sie coraz dluzsza smile))...
        • ktat Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:15
          dziewuszki jestescie kochane!!!
          nie wiem jak obliczyc termin przyjscia na swiat
          nie wiem kiedy do lekarza...
          w pracy powiedziala bym juz zeby mnie zabrali z infolinii

          boli mnie brzuch nie mam na nic siły ... caly czas sie boje ze za szybko i
          bedzie @

          a fluidki przesle jak potwierdzi lekarz
          • anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:21
            Kata - własnie teraz doczytałm nowinę. Cudwonie! Trzymaj cieplutko i dbaj o
            siebie teraz koniecznie. I nie myśl że @ przyjdzie bo zobaczyłaś dwie cudowne
            kreski na teście smilesmile Ale sie układa teraz - kredyt z banku klepnięty, i
            marzenia o pokoju dla dzidziusia w kolorze blue (chyba nie pomyliłam) jak
            najbardzie realny smilePraca sie nie denerwuj i lekarz powie na zwolnienie - to
            sie nawet nie obracaj... Po 9 miesiącach starań.... ale nowina smilesmilesmile
            całuski!!!!

            Eruga - ja tez widze fasolkę w tym wosku i wcale nie ta do jedzenia smile i
            przyłączam sie do opini ze tam widac nosek na ostanim zdjęciu... smile


            A tak wogóle to ale nam obrodziło w ostatnich tygodniach... łapię fluodziki,
            zeby i mi sie skapneło ....
            • anialm ojej... 01.12.05, 10:23
              Ale walnęłam byka w niku .... sad przepraszam Ktat - tak sie spieszyłam i
              ucieszyłam ze literóweczka sie wkradała.
            • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:24
              A z wróżbami jest tak że niby widzi się to co chces się widzieć. Mężula
              namówiłam tylko raz na polanie wosku - no i taki piękny dzidziuś mu się odlał -
              nawet z noskiem.. ech tak bardzo tego bym chciała
              • anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:32
                Erga ale musze ci powiedziec, ze jak 6 lat temu lałam wosk u mojej mamy, to
                wszyscy widzielismy wózek dzieciecy - taki głęboki, a w styczniu dowiedziałm
                sie ze jestem w ciąży... takze moze cos w tym jest smile i tej wersji w twoim
                laniu wosku bede sie trzymać.
                • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:33
                  Dzięki anialm... ech aż się rozmarzyłam wink)
              • ktat Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:38
                ech dzis na nic i nikogo sie nie obraze

                zastanawiam sie czy powinnam lykac no spe ale jestem spokojniejsza

                zarazajcie sie kochaniutenke

                bedzie w blue

                kochane jestescie a ja przeszczesliwa a jeszcze wczoraj parzylam na swoja
                szwagierke i jej brzuszek z taka zazdroscia a tu sie okazalo ze maluszki moze
                beda razem do szkoly chodzily i wychowywaly sie przez ogrodzenie
                • anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:49
                  jesli chodzi o termin rozwiązania, to o ile dobrze pamietam to oblicza si tak:
                  do ostatniego dnia miesiączki dodajesz 7 dni i od tego odejmujesz 3 miesiące i
                  masz wynik.
                  • ktat Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 11:06
                    ostatniego czy pierwszego dnia @ ??

                    termin ok. 10,08
                    • anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 11:08
                      pierwszego dnia @

                      to co mały lew sie urodzi smile
                      • ktat Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 11:15
                        albo lwica
                        nie zapeszajac pierwsza osobka z sierpnia w mojej rodzince
                        • esselte5 Ktat, jak świetnie!!!!!!!!! 01.12.05, 11:29
                          Bardzo się cieszę i gratuluję! Jak najszybciej się da uciekaj z tej infolinii,
                          bo Ty się tam wykańczasz nerwowo,Dziewczyno smilesmilesmile Dbaj o siebiesmile I list do
                          Mikołaja z podziękowaniem napiszsmilesmilesmile
                          • erga4 Re: Ktat, jak świetnie!!!!!!!!! 01.12.05, 12:35
                            A gdzie reszta dzieczyn?? zapracowane pewnie dziś. Ja właśnie daje dziś
                            odpocząć uszkom od kompresów. Ale to jedno mam całe poparzone od spirytusu..
                            • melba7 Re: Ktat, jak świetnie!!!!!!!!! 01.12.05, 12:42
                              SUUUUUUUPERsmiledobre nowiny chodza parami albo stadamismileGratulacjesmilesmilesmile
                          • bombamonika Re: Ktat, jak świetnie!!!!!!!!! 01.12.05, 14:01
                            Ktat
                            Czyżbyś miała zostać mamusią?
                            No to sredeczne gratulacje!!!!!!!!!!!
                            Mikołaj coraz bardziej łaskawy.
                            Buziaki dla Ciebie i okruszynki
                            Monika
                          • bombamonika po wizycie u gina 01.12.05, 16:32
                            Cześć kochane to ja
                            Ale ten czas szybko leci wczoraj zaczęłam 30tc.
                            Niestety mam cukrzycę ciążową i jestem na ścisłej diecie. No i musiałam kupić
                            glukometr i 10razy dziennie muszę kuć palec, przed każdym posiłkiem i po.
                            Nie wiem jak wytrzymam bez batonika i owoców w dużych ilościach. Ma to też i
                            swoje dobre strony bo nie przytyję za bardzo.
                            Wreszcie mój gin potwierdził, że to będzie dziewczynka i mój mąż zadowolony
                            widział cipcię więc ma pewność.
                            Jestem na etapie prania ubranek i prasowania. Mam ich tak dużo, że przez
                            najbliższe 2tyg to będę robić. Dzisiaj uprasowałam rozmiar 56 (czyli pierwsze
                            dwa tyg maluszka) i zacznę 62 ale chyba nie skończę bo stoję przy desce już
                            2godz.

                            Buziaki
                            Monika i Magdula
                            • ant25 Re: po wizycie u gina 01.12.05, 16:35
                              MOniczko nie przemęczaj sę choć wiem jak pranie i prasowanie takich malutkich
                              rzeczy jest przyjemnesmile)
                              Całusy dla Was dziewczynki
                              • abie76 Ant, 01.12.05, 16:58
                                ja sie niegdzie nie wybieram .-)

                                Co do strony, to w ogole musze ja chyba przeczyscic, bo urodziny Stokroci juz
                                dawno minely i moze faktycznie cos pozmieniam. Dawno sie nie bawilam smile

                                Kiedy pojawia sie stokrotka popoludniami? Juz nie moge sie jej doczekac!
                                • melba7 Re: Ant, 01.12.05, 17:24
                                  1.Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty
                                  > 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty..
                                  > 3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal
                                  > 4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... smile
                                  > 5. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć...
                                  > 6. Cytrusowa, 28 lat, któryś zkolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
                                  7. Esselte5, 29 lat, ósmy cykl starań (za chwilę dziewiąty, zbliża się wielkimi
                                  krokami)
                                  8.Melba, 6cs, i oby ostatnismile 30 lat, mama Kuby lat 9
                            • melba7 Moniko:):) 01.12.05, 18:47
                              Współczuję z powodu cukrzycy, ale , tak jak zauwazyłas, ma ona i dobre stronysmile
                              Napewno wszystko będzie dobrzesmileSciskam was obiesmile
                              Odwiedzaj nas częściejsmile
                              • althea35 A co tu taka cisza?? 01.12.05, 18:56
                                Wlasnie wsunelam watrobke! Meza nie ma w domu, wiec zrobilam sobie dzien
                                watrobkowy. Ale byla dobra!

                                Monisiu, wsplczuje klucia palca po 10 razy dziennie. Niestety musisz trzymac
                                diete, ale napewno wszystko bedzie dobrze, a po ciazy znowu bedziesz mogla
                                wcinac batony... no moze nie od razu.
                                • ata76 Re: A co tu taka cisza?? 01.12.05, 19:31
                                  ojejku wątróbka....podziwiam...we mnie by siłą nikt nie wmusił, ale w kwestiach
                                  kulinarnych to jestem wyjątkowo wybredna.....mąż może potwierdzić big_grinDDD
      • althea35 Ktat! 01.12.05, 12:57
        Gratulacje i buziaki! No widzisz, zrobilas badania, okazalo sie ze sa ok i juz
        jestes w ciazy!
    • anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 12:57
      Tak sobie myslałam, ze bede mogła sie dołączyć... ale dzis 16 dzień cyklu
      brzusio dziwnie boli, śluz gdzies zniknął, a temperaturka wczoraj "bosko"
      skoczyła w góre na 37 a dziś tylko 36,8... miało byc owu, ginio widział w
      jajniku pęcherzyk.... sama nie wiem co mysleć....
      Chyba przestane mierzyc temp. bo normalnie dołeczki łapię, jak widze ze
      spada... smile Moje kochanie mi mowi ze nie mam mierzyc bo moja temperatura jest
      bez sensu smile i jak sie przytulamy codziennie to tez ma wpływ na jej wysokość.
      Co prawda we wtorek wieczorem nie było przytulnka i tempka wzrosła ranem...
      mętlik po prostu mętlik....
      • althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 12:59
        A z ilu na to 37 skoczyla. Spadek o 2 kreski to normalka i to tak na prawde
        zaden spadek. Tempa wysoka, jestes po owu. Obstawiam ze bylo wczoraj albo
        jeszcze dzien wczesniej.
        • anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 13:03
          Skoczyła z 36,4, ja tez obstawiam ze było owu ale spadła i mnie to zmartwiło.
          • althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 13:31
            Anialm, nic nie spadlo. Takie zmiany o 1, 2 kreski o niczym nie swiadcza. tylko
            wyrazny skok ma znaczenie, taki jak u ceibie byl z 36,4 na 37. Teraz
            temperatura bedzie sobie oscylowac w granicy 37.
            • anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 13:34
              To dobrze... za bardzo sie nie znam na tych temperaturkach i myslałam ze jak
              skoczy to musi sie utrzymac na tym poziomie...

              Pozostaje mi sie tylko cieszyc ze owu jednak było i czekac na rezultaty.
              • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 13:50
                Ktat a jak to u ciebie było z tymi tempkami? u ciebie też coś świrowały,no nie?
                Pociesz naszą anię..
          • althea35 Lista 01.12.05, 13:33
            1. Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty
            • erga4 Re: Lista 01.12.05, 13:48
              1. Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty
              2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty..
              • ma_ruda2 Re: Lista 01.12.05, 13:52
                1. Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty
                2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty..
                3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal
                • anialm Re: Lista 01.12.05, 13:55
                  4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... smile (niesmiało dodam -
                  moge sie dopisac do listy? smile )
                  • anialm Re: Lista 01.12.05, 13:56
                    ale sie dopisałam, niech mnie gęś kopnie.... smile
                • zyrafka1973 Re: Lista 01.12.05, 13:59
                  ma_ruda2 napisała:

                  > 1. Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty
                  > 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty..
                  > 3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal
                  > 4. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć...
            • althea35 Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 14:04
              1.Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty
              2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty..
              3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal
              4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... smile
              5. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć...

              • erga4 Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 14:19
                OO widzę nową koleżankę Żyrafę. Witam witam i powodzenia życzę.. Drugi cykl -
                toż ty nowicjuszka jesteś smile)
                • zyrafka1973 Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 15:30
                  Witam!

                  Rzeczywiście jestem tu nowa. Zaczął się drugi cykl starań takich na serio.
                  Mam trochę ciążowych przejść na koncie a tu z Wami raźniej i weselej.
                  • abie76 Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 15:42
                    Czesc Zyrafka!
                    Witaj w naszym gronie. Masz racje, bedzie Ci turazniej i na pewno wesolo.
                    Chociaz uprzedzam, czasem odbywaja sie globalne placze wink
                    • cytrusowa witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 01.12.05, 15:51

                      • anialm Re: witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 01.12.05, 15:55
                        Witaj Żyrafko! w grupie zawsze raźniej smile
                        i mozna popłakac sobie i pocieszyc.... byle nie samej.

                        Pozdrawiam
                        • esselte5 Re: witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 01.12.05, 15:57
                          Cześć Żyrafko! Szybkiego zafasolkowania Ci życzę.Pozdrawiamsmile
                      • zyrafka1973 Re: witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 01.12.05, 23:37
                        Witam, chociaż pora juz strasznie późna.

                        Nie trzeba pisać jakie mialam smutki, kiedy na teście była jedna krecha a nie
                        dwie. Ale kiedy sobie poczytałam, co tu piszecie - to zrobiło mi się lżej na
                        duszy, że nie tylko ja tak przeżywam. Dlateko odważyłam się przyłączyć.

                        Dobrej nocy!
                        • zyrafka1973 Re: witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 01.12.05, 23:39
                          No tak. Wpadka na początek - "dlateko" zamiast "dlatego".
                          Już lepiej pójdę spać.
                          • stokrotka76 Re: witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 02.12.05, 06:36
                            Witaj Zyrafko! O wpadce wszystkie tu marzymy wink. Powodzonka!
                            • melba7 Re: witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 02.12.05, 07:43
                              No własnie, witam nową forumowiczkęsmile
                              Erga, ten z woskiem i drutem bossski, mam go w ulubionych wątkachsmile
                              Bebell, witamy, witamysmileZdaje się,że mamy kolejną koleżankę, której nie powiem nicwink
                              Oby 'choroba' przeszła w stan chroniczny i zakończyła się za jakieś niecałe 9
                              miesięcywink
                              Stokrotko, zaraz po 17 odezwij się, bo wiesz, kciuki mi odpadają jużwink
                              Wracając do wątków, które wkleiłam- dziewczyny, czasami trzeba się troszkę
                              odkorowaćsmile
              • cytrusowa Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 14:24
                1.Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty
                > 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty..
                > 3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal
                > 4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... smile
                > 5. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć...
                > 6. Cytrusowa, 28 lat, któryś zkolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
                • cytrusowa Ktat 01.12.05, 14:25
                  nic dodac nic ując ty szczęsciaro!

                  sciskam cie i ciesze sie razem z Tobą!

                  Cos tu sie mocno wykrusza - dobrze jest. Bylebym sama tu nie została - zaciązone
                  zagladajcie,a lbo pojde z wami na inne wątkiwink
                  • erga4 Re: Ktat 01.12.05, 14:27
                    Cytrusku - no co ty - ja tu będę.. chyba do końca. Wy już babciami zostaniecie
                    a ja nadal będę na starających się smile)))
                    • erga4 Re: Ktat 01.12.05, 14:31
                      Melduję że właśnie skończyłam 25 dzwoneczek smile)
                      • ma_ruda2 Re: Ktat 01.12.05, 14:34
                        jeszcze raz PODZIWIAM!!!!!!!!!!!!!
                        • esselte5 Lista 01.12.05, 14:39
                          1.Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty
                          > 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty..
                          > 3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal
                          > 4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... smile
                          > 5. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć...
                          > 6. Cytrusowa, 28 lat, któryś zkolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
                          7. Esselte5, 29 lat, ósmy cykl starań (za chwilę dziewiąty, zbliża się wielkimi
                          krokami)
                      • althea35 Re: Ktat 01.12.05, 14:46
                        25??? Ty to masz tempo!
                        A ja mam dopiero 6 aniolkow... i pare kartek swiatecznych.
                    • ma_ruda2 Re: Ktat 01.12.05, 14:33
                      Cytrusia - niedlugo przy takim tempie to nikt na tym watku nie zostanie!!!!!
                      normalnie sie mikolajowi worek fasolek rozwizal akurat nad naszym watkiem smile))
                      niedlugo i my ... zobaczysz, a cuda zdazaja sie czesciej niz myslimy smile)
                • ata76 Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 19:26
                  1.Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty
                  2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty
                  ..
                  3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal
                  4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... smile
                  5. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć...
                  6. Cytrusowa, 28 lat, któryś zkolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
                  7. Ata76, boszszszszs niedługo będę miała "3" z przodu
                  • althea35 Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 19:33

                    1.Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty
                    2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty
                    3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal
                    4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... smile
                    5. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć...
                    6. Cytrusowa, 28 lat, któryś zkolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI
                    7. Esselte5, 29 lat, ósmy cykl starań (za chwilę dziewiąty, zbliża się wielkimi
                    krokami)
                    8.Melba, 6cs, i oby ostatnismile 30 lat, mama Kuby lat 9
                    9. Ata76, boszszszszs niedługo będę miała "3" z przodu
                    • ata76 Re: ojejkuś, widze, że zła listę 01.12.05, 19:36
                      wzięłam....dzięki Althea, za poprawinie....wydawało mi się, że ostatnią
                      wzięłam ...no nic, błądzić jest rzeczą ludzką
                    • melba7 ata, a czego będziesz miała 3? bo ja cały czas mam 01.12.05, 19:36
                      tylko 2, i nadal mieszczą się w biustonoszuwink
                      • ata76 Re: ata, a czego będziesz miała 3? bo ja cały cza 01.12.05, 19:42
                        w styczniu rocznikowo 30 lat,a o czym TY myślałaś?????????????
                        • erga4 Re: ata, a czego będziesz miała 3? bo ja cały cza 01.12.05, 19:43
                          No właśnie tak czytam i zastanawiam si.ę o czym melba mówi... bo ja też
                          zrozumiałam że 2006 to 3 pna przodzie.
                      • esselte5 Re: ata, a czego będziesz miała 3? bo ja cały cza 01.12.05, 19:47
                        big_grinbig_grinbig_grin
                        • melba7 Głupawkę mam;) 01.12.05, 19:49
                          Cały czas się śmiejęwink
                          • melba7 chcecie się pośmiać,?przeczytajcie 01.12.05, 19:51
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=29744178
                        • esselte5 Re: ata, a czego będziesz miała 3? bo ja cały cza 01.12.05, 20:00
                          Ja też niedługo będę miała 3 z przodusmilesmilesmile Jak sobie teraz pomyślę tak jak
                          Melba, to też cały czas się śmieję. Dobre!
                    • zyrafka1973 Re: Lista - robie porzadki 02.12.05, 12:04
                      O rety, ja w tym gronie jestem staruchą!
              • abie76 KTAT Kasiu, 01.12.05, 14:35
                KOCHANA GRATULUJE CI Z CALEGO SERCA!!!!!!

                I powiem Ci jeszcze jedna dobra wiadomosc. Chcesz? Beda musieli przeniesc Cie z
                infolinii na inne stanowisko smile Kochana, ciesze sie z Twojego szczescia bardzo,
                bardzo.

                No i teraz czekamy na Stokrotke. Mam nadzieje, ze pojdzie na te Bete jeszcze
                dzisiaj.
                • abie76 Chcialam dodac, 01.12.05, 14:36
                  ze sie na zaden inny watek narazie nie wybieram Tu mi sie podoba i tu chce zostac.
                  • cytrusowa Re: Chcialam dodac, 01.12.05, 14:38
                    no to fajnie!
                    nie chce mowic, zeby ktoras ze mną zostala, bo to rownoznacze z brakiem ciazy,
                    ale chce by zaciazone zostaly, plisssssss.

                    aha, a u nas jak dobrze pojdzie zaczniemy z in vitro w lutym
                    • hortika Re: Chcialam dodac, 01.12.05, 15:05
                      Cytruś, ja co prawda jeszcze nie zaciążona, ale też się nigdzie nie wybieramsmile)
                      • cytrusowa kamien z serca:-) 01.12.05, 15:06

                        • erga4 Althea 01.12.05, 15:11
                          a cóż to za kartki świąteczne robisz??? chyba już nie na szydełku?? smile
                          • althea35 Re: Althea 01.12.05, 15:14
                            Kartki nie ma szydelku. Ale moze za rok... mozna by porobic plaskie aniolki i
                            choinki i poprzyklejac. Ale w tym roku kartki sa z papieru. Jak zrobie wiecej
                            to umieszcze w jakiejs galerii.
                            • ktat ja tez tu zostane oki 01.12.05, 15:23
                              no wlasnie a to moje tempki
                              1dc 37,2
                              2dc 37,2
                              3dc 37,2
                              4-13 36,6
                              14,15dc brak pomiaru sluz plodny i bol jajnikow
                              16dc 36,3 sluz plodny bol jajnikow i piersi
                              17dc 36,4 sluz plodny bol jajnikow i piersi
                              18dc 36,3 sluz plodny bol jajnikow i piersi
                              19dc 36,6 straszny bol jajnikow brak sluzu
                              20dc 36,6 ból jajnikow , sutków brak sluzu minimalnie bialy nie kleisty
                              21dc 36,7 bol piersi ciagniecie swedzenie
                              22dc brak pom.sl.mleczny
                              23dc 37 cmia jajniki + piersi + luteina sluz mleczny
                              24dc 36,9 cmia jajniki + luteina sluz mleczny
                              25dc 36,9 + luteina + sluz mleczny + cmia jajniki i piersi
                              26dc 36,8 + luteina + sl.mleczny
                              27dc 37,00 + luteina + bol piersi + wizyta na biegu bez zapisania i badania
                              u gina hormonki ok i stwierdzenie ze skaczaca tempka tez ok
                              28dc 36,8 + luteina + sl. mleczny
                              29dc brak + sl. mleczny
                              30dc 37,10 + sl. mleczny i delikatnie cmia jajniki
                              31dc 37,20 + bol podbrzusza bardzo silny ??+ zawroty glowy
                              32dc 37,00 + bol podbrzusza + zawroty glowy
                              33dc 37,10 + brzucho + zawroty

                              nie martwic sie

                              ktore slonko zrobi mi skarpety
                              • anialm Re: ja tez tu zostane oki 01.12.05, 15:40
                                ok - nie martwie sie na zapas - zobaczymy co grudzień przyniesie.

                                Skarpetek nie zrobie bo nie umiem... sad
                                • erga4 Re: ja tez tu zostane oki 01.12.05, 16:06
                                  A skarpetki to dla ciebie czy dla dzidzi?
                                • ant25 Re: ja tez tu zostane oki 01.12.05, 16:11
                                  Erga Tobie z tymi dzwoneczkami to jak dobrej gospodyni "ciasto w rekach
                                  rośnie", Ty to masz darsmile)
                                  Czy one jakoś Ci sie same robią nawet przez sen? Ileż Ty tego masz smile)

                                  Ktat jeszcze raz gratuluję, a ja właśnie w ciązy zrobiłam skarpeki jedyna chyba
                                  rzecz na szydełku dla mojego maluszkasmile) Więc jak by co to się mogę podpisać
                                  pod tymi skarpetami Ktat tylko zaznaczem dla maluszka dla "dużej " stopy bym
                                  nerwowo nie wyrobiła, z cierpliwością u mnie kiepskosmile)

                                  Abie zostan tu jak i też reszta zaciążonych, nie śmiem prosić ale zostańsmile)
                                  • ant25 Re: ja tez tu zostane oki 01.12.05, 16:15
                                    Abie a tak by może no ten tego ten na naszej stronce u Ciebie dopisać jakoś tak
                                    przyszłe mamusie jak by Ci się chciało i miałabyś czas ?smile)
                                    To my reszta starająych sie mogłybyśmy podglądać "wzrost" waszych brzuszków no
                                    w koncu mamy w tym "dziele" swój udział, prawda ?
                                    • ata76 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:21
                                      Abie, kamień z serca, że wszystko jest ok...choć tak w zasadzie to nie miałam
                                      wątpliwości, ale....nie ma jak potwierdzone przez doktorka!!!

                                      Ktat, gratulacje!!!!! Bardzo się ciesze, dbaj o siebie....się nie
                                      denerwuj....teraz proszę tryskać już tylko i wyłącznie pozytywnymi myslami,
                                      radością i szczęściem...bez zamartwiania się!!! No i fajnie, że kredy
                                      dostaliście...znaczy końcówka roku dla Was okazała się szczęsliwa....to teraz
                                      rośnijcie...budujcie się i wogóle smile)))

                                      Monika, miło Ciebie widzieć...jesli chodzi o cukrzycę, to widzę, że jesteś
                                      dobrze przygotowana, więc na pewno nie ma się czym przejmować!!! Prasuj,
                                      prasuj, ale z umiarem !!!

                                      Balbinko, widzę, że politka to temat który wywołuje w Tobie wiele
                                      emocji.....dlaczego mnie to nie dziwi???? Aaaaa....bo generalnie zgadzam się z
                                      Tobą...tylko szkoda, że ci na górze tak nie myślą sad((

                                      Cytrusia, a kiedy będą wyniki badań???? No i gratuluje z powodu pochwały
                                      dotyczącej znajomości języka....jak widać nauka nie idzie w las wink))

                                      Ant, Amelka już dobrze się czuje???? Uszko jeszcze boli??

                                      Erga, Ty nas tu nie strasz, że babcią będziesz....taki wulkan
                                      energii....nigdy....wiecznie młoda będziesz smile)) a andzejkowo-wróżbowe fasolki
                                      dla mnie są też jednoznaczne big_grinDD

                                      Ma_rudka, a czemóż to czemu agencje Ciebie tak od rana molestują????

                                      Tycja, piosenki w szpitalu???? Oj musiałaś mieć niezłe towarzystwo smile))

                                      Marudka, a gdzie TY???? Czyżby znów wir pracy???? A może inny wir wink)))

                                      Bebell, czytam....czytam z dwóch, czy 3 dni posty, ale Ciebie ani razu nie
                                      widziałam????? Where are you????

                                      Agmani, witam po przerwie....pisz co u Ciebie????

                                      witam nową foremkę Żyrafę....i jak najszybszego zafasolkowania życzę!!!

                                      Lalisia, córeczka będzie....oj to pewnie kolejna pieknota wyrośnie!!!!

                                      Melba, a Ty teraz działasz,taaaaaa???? to owocnych nocek, i nie tylko big_grinDDD

                                      Stokrotko, dalej twierdzę, że póki @ nie ma to jest nadzieja!!!!

                                      Alhea, narty....biegówki....łojejza, to u Was tyle śniegu???? I zazdroszczę
                                      umiejętności jeżdżenia na nartach....ponoć to piękna sprawa big_grinDD

                                      Hortika, jesli wyszły jakieś bakterie, to zdaje się, że hsg nie robią, bo
                                      istnieje mozliwość rozprzestrzenienia się ogniska, tak coś mi świta....a w
                                      sumie to dla Ciebie dobra, czy zła wiadomość???? no i super, że cytologia
                                      wyszła ok!!!!

                                      a jeśli o mnie chodzi to sytuacja wygląda następująco: pęcherzyki pękły, w
                                      przyszłym cyklu hsg,a potem IUI...tylko nie wiem, czy jeszcze w tym samym
                                      cyklu, czy w następnym

                                      pozdrawiam cieplutko

                                      • ata76 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:29
                                        dżizaski Althea, przepraszam, za pomyłkę w nicku w poście wyżej...błagam o
                                        wybaczenie smile
                                        • althea35 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:51
                                          Atka, nawet nie zauwazylam!

                                          Na narty sie jeszcze nie wybralismy, ale snieg nadal lezy. Narciara ze mnie
                                          kiepska... rok temu jezdzilam pierwszy raz i na biegowkach i na nartach
                                          zjazdowych. Jezdzi sie fajnie. A na biegowkach to zaden problem. Ale po
                                          pierwszej probie okropnie bolaly mnie wszystkie miesnie....
                                          • melba7 może teraz/ 01.12.05, 19:52
                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=29744178
                                            • althea35 Re: może teraz/ 01.12.05, 20:03
                                              Melba, czytam i nie moge sie przestac smiac!!!
                                      • erga4 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:31
                                        Witam wieczorkiem.
                                        Althea - moje dzwoneczki prezentują się całkiem całkiem - wiszą właśnie na
                                        rurce od kaloryfera bo już nie miałam ich gdzie układać. A wieczorami lubię
                                        dziergać np przy oglądaniu telewizji.. Z jednym schodzi mi niecała godzinka..

                                        A co do worka mikołajowego to myśle że nasz święty ma jeszcze troszkę tego typu
                                        niespodzianek, OBY !!
                                        • ata76 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:33
                                          to która następna w kolejce?????? Przyznać się tu proszę????
                                          • erga4 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:35
                                            Hmm ja typuję Stokrocię..
                                            • ma_ruda2 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:52
                                              Atus!!!!nareszcie!!!!!!!!!! gdzies ty byla laska??????????? no ale dobrze ze
                                              jestes smile)
                                              ja tez typuje stokrotkesmile))
                                              a co do AC to obie mnie meczyly o miejsca uznane -w kazdej mleczarni mi sie to
                                              miejsce posypalo -jednego dnia TRAGEDIA!!!!!!!!!!!!!!!! ale juz lepiej.
                                              smile
    • stokrotka76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 19:58
      Misiaczki kochane, jestem smile. Byłam na pobranku krwi, właśnie wróciliśmy. Wynik
      dopiero jutro o 17.00, Mężulo po pracy odbierze.

      Rano przed wyjściem do pracy zrobiłam jeszcze drugi teścik - bobotest. Nie było
      drugiej kreski. Teraz po powrocie do domku jest druga cienka kreseczka. Na
      ulotce napisali, żeby po 5 minutach nie odczytywać wyniku. Nigdy wcześniej tak
      nie miałam, żeby był jakiś cień lub po jakimś dłuższym czasie jakaś kreseczka
      druga... I jak tu nie zgłupieć wink?

      Jestem już spokojniejsza smile. Co ma być to będzie!

      Miłego wieczorku!
      • esselte5 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 20:04
        Stokrotko, a ja tak sobie po cichutku myślę, że Mikołaj o Tobie nie zapomnismile
    • bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 21:35
      Wieczór Dobrysmile))

      Nie było mie troszkę. Sorrki! Powody trzy: 1. jak wiecie nabyłam całą serię
      Jeżycjady Musierowicz. No, i wsiąkłamsmile) Aktualnie mieszkam więc w Poznaniu, w
      okolicach Rynku Jeżyckiegosmile)) Powód 2: ruszyłam juz z przedświatecznym
      sprzataniem. Okna już za mną! Powód 3: kontempluję swój organizmsmile)) Plamienie,
      które dopadło mnie tydzień temu w czwartek przybrało na sile na dwa dni,
      kilkakrotnie zmieniło swą barwę (jakiś, kurczę, kameleon chyba), no, i nadal mi
      towarzyszy w ilości minimalnej... ki czort??? @ powinna nadejśc dziś, najdalej
      jutro. Na razie jej chyba nie ma- nie wiem jak klasyfikowac to plamienie??? @
      nie @??? Czekam na rozwój wypadkówsmile)) Ponadto mam zawirowania żołądkowe od
      poniedziałku- nie mogę za bardzo oddalac się od toaletysad(( najpierw myślałam,
      że to zatrucie, potem, że rozstrój, teraz rozważam bakterie i wirysy... smecta
      nie działa, przypadłośc męczy do południa, potem się z lekka wycofuje. Aha, od
      wczoraj mam tez katarsmile))


      buziaki ogromne i zabieram się za reagowanie na Wasze postysmile))

      kasia
      • bebell KTAT... 01.12.05, 21:40
        ja Cię ściskam i przytulam!!!
        I ogromnie się cieszę!
        Czyli jednak Święta z Małym Lokatorem w brzuszkusmile)) Cieszę się, że jedno z
        Twoich największych marzeń się spełniłosmile))

        Buziaki dla Cię, głaskanko dla Maluszka i ukłony dla Sprawcysmile))

        kasia

        p.s. i raczej nie bierz nospy! i do lekarza za jakieś trzy tygodniesmile)) a żeby
        sie upewnic zrób sobie betęsmile))
        jeszcze raz sciskismile)

        k.
        • stokrotka76 Re: KTAT... 01.12.05, 21:51
          A czemu nie nospa?
          • bebell Re: KTAT... 01.12.05, 21:55
            jakoś mam zakodowane, żeby raczej nic nie bracsmile)) no, chyba, że rzeczywiście
            boli jak cholera, ale zawsze po konsultacjach z lekarzemsmile))
      • althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 21:47
        Bebell, a moze u ciebie tez beda swieta z lokatorem???
        Dobrze, ze sie w koncu pokazalas! Nie zostawiaj nas tak....
        • bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 21:59
          Chyba raczej niesad((
          to plamienie przez dwa dni było całkiem obfite...
          czekam...
      • stokrotka76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 21:50
        Kasiu, a cóż to za paskudztwo Ci się przyplątało? Od poniedziałku, to już dość
        długo... Pijesz dużo? Pij płyny. Jak nie przejdzie to udałabym się do
        lekarza smile.
        • bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 21:56
          Piję dużo.
          do lekarza dojśc nie mogę, odkładam, bo mam nadzieję, ze samo przejdzie...
          ale cholerstwo nie chcesad(
          nie wiem co jest!

    • bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 21:52
      Atko- bardzo się cieszę, że troszczysz się o moją osobę skromnąsmile)) Z
      nieobecnosci się wyspowiadałam, mam nadzieję, że zostanie odpuszczonesmile) Ściski!

      Abie- dobrze, że dobrzesmile))

      Erga- 25 dzwonków!!??!! Jeden na godzinę??!!?? Nosz, Ty chyba na batreie
      Duracell działasz! Czapki z głów!

      Stokrotko- kciuki nadal ściskam! I za foty dziękuję! Fryzurka niczego, niczegosmile))

      Monisiu- takie prasowanie ubranek Maluszka jest cholerrrnie przyjemne!!! Ale nie
      prasuj za dużo na raz!!! Ja przy prasowaniu pieluszek i ciuszków zaczęłam
      rodzicsmile) więc oszczędzaj się koniecznie!!! Wiesz, pół godzinki, przerwa, pół
      godzinki, przerwa... Współczuję tej cukrzycysad(( dbaj o Was Kochana!

      Balbinko- dobrze, że necik jest!! Brakowałoby Ciebie nieziemsko gdyby siec Ci
      zniknęłasmile))

      Ant- kissy dla Maleńkiejsmile) Mam nadzieję, ze już dobrze z tym uszkiemsmile))

      Żyrafkę- witam pośród nassmile))

      pewnie nie wszytsko zapamiętałamsad(( wybaczcie!!
      Miliony buziaków dla wszystkich!!!

      kasia

      p.s. Agmani- dobrze, żeś wróciła Córo Marnotrawnasmile))

      k.
      • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 22:03
        Monia - echh jak masz fajnie smile właśnie siedzę sobie i wyobrażam sobie ciebie
        z tymi cudnymi ciuszkami smile oj Magdusia będzie małą księżniczką smile

        Melba - wątki super - ale się uśmiałam. Post z ręcznikiem już kiedyś pszczoła
        podesłała ale ta reszta.. REWELACJA!

        Bebell a cóz to za plamienie? może do doktorka pora pójść?
        • erga4 Ten jest super! 01.12.05, 22:05
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=27651235&v=2&s=0
          • erga4 Re: Ten jest super! 01.12.05, 22:23
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=24898212&v=2&s=0
            ten taż jest dobry - zwłaszcza odpowiedź pewnej kaliny o wosku i drucie smile
            buahaha ale się uśmiałam smile
            • ant25 Re: Ten jest super! 02.12.05, 08:35
              ....jacie jeszcze płaczę ze śmiechu....smile)))
              • erga4 Re: Ten jest super! 02.12.05, 08:44
                Ja jeszcze dziś sie śmieje na wspomniejnie o tych wątkach..
                Ale jedno mnie interesuje. Pomidzy tymi wątkami był jkiś o "robaczkach" które
                wychodzą ze skóry podczas kąpieli w ziołach, płatkach i nasmarowaniu miodem z
                mąką. Słyszałyście coś o tym?
                Podaję link który tam byl jako pomocny:

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=31128950&v=2&s=0
              • hortika Re: Ten jest super! 02.12.05, 08:48
                cześć w piątek!!!
                Ata, rzeczywiście z hsg na razie nici, muszę powalczyć z paskudą bakterią.
                teraz żaluję, bo już byłam psychicznie nastawiona na badanie i chciałam je miec
                za sobą, ale moze w styczniu się uda i będzie dobrze.
                Stokrotko-z niecierpliwością czekam na wyniki bety i pewnie nie ja jednasmile
                Oczywiscie kciuki popisowo zaciśnięte!!
                Bebell, kurczę, ja w tym tygodniu miałam tak samo jak Ty-jakieś dziwne zatrucie
                i plamienia, momentami nawet intensywne. Ale plamienia to u mnie raczej stan
                chroniczny niestety, a objawy zatrucia na szczeście minęły. Życzę ci oczywiscie
                tego samego.
    • erga4 Ucho mnie nie boli tralalalala !! 02.12.05, 09:01

      • erga4 Re: Ucho mnie nie boli tralalalala !! 02.12.05, 09:18
        A wracają do zabawnych wątków to nie wiem czy zauważyłyście ale tam się prawie
        wszędzie pojawiła nasz pszczółka smile) Dowcipnisia smile)
        A tak wogóle to gdzie ona?? Atko - czy pszczoła dalej się urlopuje??
        • lalisia78 nareszcie sie gdzies wyrwie:) 02.12.05, 09:23
          dzisiaj jest spotkanie klasowe osob ze szkoly podstawowejsmile wsumie nie
          najlepiej ze dzisiaj bo maz jedzie po pracy udzielac korepetycji i do 19
          napewno nie wroci alicja nie chce zasypiac tez mojej mamie wiec bede musiala ja
          uspac i dopiero tata mnie zawiezie spuznie sie z godzinke ale co tam wazne ze
          wkoncu gdzies wyjde bez alicjismile) juz sie nie moge doczekac
          • ata76 Re: 6 i czołem!!!!! 02.12.05, 09:40
            Bebell, jejkuś co to za wstrętne przypadłości Ciebie dopadły??? Oby jak
            najszybciej przeszły i wszystko się wyjaśniło....tak sobie myślę, że może to
            jednak dobre objawy, co???? I moim zdaniem plamień się nie liczy jako
            @....swoją droga jak sytuacja w tym temacie????Mam nadzieję, że @ nie ma

            Erga, super, że ucho nie boli....a jesli chodzi o Pszczołe, to nadal się
            urlopuje!!!

            Stokrotko, to dziś o 17 będą te wyniki????

            Balbinko, gdzie TY???????

            Hortika, co się odwlecze, to nie uciecze!!!!!! Teraz lecz bakteryjkę!!!

            Lalisia, to udanego spotkania....baw się dobrze nasza mamusiu big_grinDDD fotki po
            imprezce mile widziane big_grin


            jezzzaaaaaaa, mam lenia
      • anialm Re: Ucho mnie nie boli tralalalala !! 02.12.05, 09:32
        Czesc dziewczynki!

        To super ze juz nie boli smile

        A Ja dzisiaj jakbym była dzień do tyłu, nic mi sie nie chce, na dworze szaro i
        ciemnawo... najchętnej to bym pojechała do domu spaćsmile
        Temperaturka dzis znowu skoczyła w góre, także tylk osobie notuje i sie na
        razie nie przejmuje i głupich mysli nie dostaje smile

        Bebell - ty w książce przy Rynku Jezycki a w "realu" całkiem nie daleko smile ale
        ksiązki super i wciągaja bardzo...

        Uśicki i buziaczki.
        • anialm no widzicie ... 02.12.05, 09:35
          Miało być:
          Bebell - ty w książce przy Rynku Jezycki a JA w "realu" całkiem nie daleko smile
          ale
          > ksiązki super i wciągaja bardzo...

          Chyba jednak pójde gdzies sie położyc i nabrac sił, zeby takich byków nie
          strzelać i pisac a nie tylko myslec zeby napisać... smile ide sobie kawkę walnąć
          • ktat Re: no widzicie ... 02.12.05, 10:01
            a ja mam taki zapierdziel od rana ze juz nie daje rady mam ochote wstac isc do
            kierownika i powiedziec sory gregory ale ja odpadam

            brzuch juz nie boli tylko ciagnie i piecze i kazdy gwaltowny ruch odczuwam jako
            skurcz troszke sie boje

            zapisze sie pozniej do lekarza na przyszly tydzien to akurat jaki 3 tydzien
            lepiej dmuchac na zimne

            ale dzwonia tego posta pisze od 9 na raty

            skarpety dla malucha
        • esselte5 Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:37
          mam ochotę zakopać się w łóżku i nie wychodzić z niego, najlepiej przez
          tydzień. Albo miesiąc. U mnie właśnie dziś 1 dzień 9-tego cyklu starań. Chyba
          nie mam już siły.
          • anialm Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:43
            Prosze sie tu nie łamać. Wiem, ze łatwo sie mówi i ze mozne sił braknąć, ale
            trzeba być dobrej myśli. Całuje i głowa do góry, trzeba isc na przód i nie
            myslec o tym co było tylko to co dla nas jest tam gdzies zapisane - dla Ktat 9
            miesiąc starań był szczęśliwy, wiec dla ciebie tez moze... poza tym sa święta a
            to czas magiczny...

            Przesyłam buziaki!
          • ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:43
            oj Esselte, przytulam mocno!!!!!!!Oby to była ostatnia @!!!ale nie załamuj
            się....kobiety posiadają niewyczerpalne zasoby cierpliwości i siły....Ty na
            pewno też!!!!!
          • ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:46
            esselte - 9 to taka magiczna liczba - napewno ten cylk bedzie owocny smile))
            ergus - fajnie ze ucho nie bolismile
            bebell - do lekarza !!!!!!!!!
            kurna ja tez bym chciala spotkanie z ludzmi z podstawowki - matko tyle lat juz
            minelo smile) oj to byly czasysmile
            dobrze ze juz piatek, jutro mam imieninki tesciowej (barbara) wiec pewnie bede
            za transportera mojego meza robic, a przed impreska jedziemy mu kupic prezent
            slubny (tzn ja jade mu kupicsmile) lepiej pozno niz wcale, nie? wreszcie mi
            przestanie wypominac ze on mi kupil a ja jemu JESZCZE nie big_grin
            • ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:49
              a co kupujesz Ma_rudko????
              • ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:51
                kupuje mu cos co sie nazywa ocieplacz do nurkowania - zaklada sie to pod suchy
                skafander. zeby chlopina mial cieplo i sobie meskosci nie przeziebil nurkujac
                zima smile))
                • ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:52
                  hihihihihihi...no bardzo mądrze i zapobiegawczo big_grinDDDD
                  • ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:56
                    agencje dziś męczą, czy spokój???????????//
                    • ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:01
                      pewnie ze zapobiegawczo big_grinDDD a co do agencji to znowu mam dzis odprawe z WPR-
                      ami i jedna agencja troszke mnie meczy, ale da sie przezyc smile)) jak narazie ...
                      • ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:07
                        hehehehe....na pocieszenie powiem Ci, że agecje pewnie męczy urząd, a oni
                        Ciebie wink)) a co do WPR-ów nie mamy z tym do czynienia....jak widzę, to
                        dobrze big_grinDDD
                        • ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:21
                          pewnie masz racje!!! a jesli cie ominely WPR to tylko sie ciesz smile) farciara big_grin
                          • ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 11:17
                            domyślam się, bo widzę co inni "przeżywają" wink)))
              • esselte5 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:58
                Dziękuję Dziewczyny, jesteście kochane. Aż mi się łezka w oku zakręciła. W
                ogóle mam ochotę sobie popłakać, ale muszę się z tym wstrzymać. W domu sobie
                pofolguję. Chyba że mi przejdzie do tego czasu.
                A z tym ocieplaczem, to rzeczywiście dobry pomysł. Trzeba dbać o ... męża.
                • ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:11
                  Esselte, w domku niech mąż Ciebie utuli...a teraz trzymaj się
                • erga4 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:14
                  Kasiu Ktat - tylko proszę mi tu nie marudzić - pzrypominam że miałaś sie nie
                  złościć!!!!! A do doktorka - masz rację zapisz się.

                  Esselte - tak mi przykro. Główka do góry - święta się zbliżają i cuda się
                  zdarzają! Ściskam cię mocno!
                  Co nas nie zabije to nas wzmocni!

                  Ma-rudko a cóż to za prezent ślubny mężulkowi będziesz kupowała?? hmm myśmy nic
                  takiego nie robili.. A ty co dostałaś??
                  • erga4 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:16
                    Właśnie przeczytałam co kupujesz smile coś mi się gazeta przycięła i po pewnym
                    czasie wyskoczyły wsztsystkie posty
                    • ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:24
                      aha big_grin
                  • ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:23
                    kochana ja dostalac cos o czym marzylam dluugooo (cholera mam dyslekcje i nie
                    wiem jak sie pisze marzyc z z kropka czy rz??). czyli moj wtedy jeszcze nie maz
                    kupil mi LUNETE - cobym sobie na gwiazdy i sasiadow popatrzylam (dodam ze
                    mieszkamy na 11 - ostatnim pietrze i widoki mam super) big_grin
                    a co ja mu kupuje jest ergus wyzej napisane smile
                    • erga4 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:35
                      WOw - luneta.. Piękna sprawa.
                      • ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 11:16
                        o kurcze...zazdroszcze widoków i lunety big_grinDD
                        • hortika Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 11:22
                          Luneta jest ekstra, też mam, ale taka małą, właśnie mi o niej przypomiałaś-
                          dzięki!! A co do prezentów dla męża to dla mnie wieczny kkłopot, bo on z
                          gatunku tych co to mu nigdy nic nie potrzeba.. Z jednym wyjątkiem może-modeli
                          do sklejania, mówię Wam całe nasze mieszkanie jest pełne modeli, w większości
                          nie sklejonych-bo nie ma kiedy... Zarzekłam się , ze wiecej nie kupię
                          • ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 11:44
                            ja mam tez wcale nie taka duza, ale jak sie ja rozlozy to zajmuje pol pokoju -
                            przez ten nogi sad
                            a co do prezentow mojego meza to nie mam zadnego problemu - on od 3 lat
                            potrzebuje cala mase rzeczy do nurkowania - chyba nigdy nie bedzie mial
                            wszystkiego sad
                            Atus - te wpr to moja zmora!!! nosz normalnie sie zastanawiam czymu nasz UC
                            chca byc bardziej unijne niz 'stara' UE???
                            • ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 12:12
                              Ma_rudka, jesli o to chodzi, to nie tylko to wpr dotyczy....generalnie jast
                              taka postawa...skad to się bierze...chyba ze strachu, że w razie gdyby coś
                              zrobili nie tak, to mogliby płacić jakieś tam kary...no i mentalność..."nasi"
                              urzędnicy zawsze są świętsi niż cała reszta

                              Hortika, mój M też skleja modole...namiętnie...tyleże muszą to być samoloty,
                              oczywiście nie musze wspominać, że wojskowe big_grinDD
                              • ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 12:24
                                Atus - ja wiem ze oni moga sie bac kar i chca wszystko robic na tip top. ale
                                kurna przy wpr-ach wymagaja ode mnie na 24 godziny przed (!) zaldunkeim -
                                numeru samochodu (a przeciez wszystko moze sie zdarzyc), numeru swiadectwa
                                wterynaryjnego - wystawiane jest przy zaladunku i 100 tys innych durnych
                                papierkow w ktorych ja jako eksporter cos tam glupiego oswiadczam. normalnie
                                paranoja. a i w dodatku kazdy uc czy iu ma swoje wymogi i sa one rozne ... wiec
                                nie wiadomo czego sobie dana ac zazyczy bo to zalezy gdzie odprawa!!!!!! no to
                                tyle skarg i zazalen big_grin
                                • ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 12:44
                                  hehehehe...Ma_rudko co kraj to obyczaj, a co urząd to inna interpretacja
                                  prawa....tak to już jest....nic chyba na to się nie poradzi...pół biedy jak w
                                  całym urzędzie jest jeden front...gorzej jak co człowiek to inne zdanie ....ale
                                  wiem co masz na myśli...tyle że z nimi nie wygramy, i najgorsze jest to, że oni
                                  to wiedzą
                                  • ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 12:57
                                    zgadzam sie z toba calkowicie i juz milcze .... bezslinie big_grin
    • gviazdka3 Witam gorąco!!! 02.12.05, 12:16
      I znów niespodziewanie się pojawiam, bo co tu dużo ukrywać, strasznie
      ciekawa jestem co u Was słychać, jak tam Wasze nastroje i w ogóle!!!

      Ogromnie się cieszę KTAT, że i Tobie Mikołaj przyniósł tak cudowny
      prezencik i to przed czasem, no ale, w końcu ma dużo pracy i jeszcze
      sporo fasolek do rozdania, również na tym forum, więc nic dziwnego, że
      Twoja dzidzia już 1 grudnia się pojawiła! ;o) Życzę Ci kochana, by
      najbliższe miesiące mijały Ci przszczęśliwie, w dobrym zdrowiu i humorze!

      A co z Balbinką??? I ona miała testować 1.XII... Czyżbym coś przeoczyła?!
      Rozumiem też, że dziś Mikołaj przyniesie fasoleczkę Stokroci, tak?!?!?

      Esselte, przykro mi bardzo, bardzo... Ale tak sobie myślę, że masz jeszcze
      szansę na bobaska pod choinkę, więc bądź dobrej myśli kochana! Trzymam kciuki!

      Moniu, zaskoczył mnie Twój post o cukrzycy ciążowej, bo przecież tak bardzo
      uważałaś na dietę; pamiętam jak mi opowiadałaś o jakiejś znajomej, która
      pochłaniała mnóstwo prince polo XXL dziennie, w jej przypadku to faktycznie
      cukier musiał być bardzo podwyższony! Ale, jak sama zauważyłaś nie ma tego
      złego co by na dobre nie wyszło! No i widzę, że już bardzo poważnie
      przygotowujesz się na przyjście Magdusi - prasujesz ubranka, super!!! A czy
      mebelki już wybrałaś?

      Atko, witam w klubie "niejadaczek" wątróbki! big_grin Ja również jestem strasznie
      wymyślata jeśli chodzi o jedzonko, a teraz to już w ogóle tragedia!!! :o)
      Już zaczynam trzymać kciukaski za Twoją IUI!!!

      Ergo i Stokrotko! Muszę Wam powiedzieć, że bardzo miło mi się zrobiło, gdy
      zobaczyłam Wasze foteczki w mojej skrzyneczce gazetowej! Dzięki, że o mnie
      pamiętacie, a zdjęcia po prostu śliczne!!!

      Ergo, skoro dzidziulek już wywróżony, to tylko czekać aż się pojawi! WKRÓTCE!

      Hortiko, przykro mi, że akurat teraz zostałaś zaatakowana przez jakąś wredną
      bakterię! :o((( Niech szybko znika i da Ci święty spokój!

      Niestety tylko tyle zdołałam zapamiętać, buuuu, przepraszam, bo nie dość, że
      tak rzadko Was odwiedzam, to jeszcze nie potrafię do wszystkich napisać! sad
      Każdą a WAs jednak bardzo gorąco pozdrawiam i życzę przyjemniutkiego weekendu!

      M.

      PS - U mnie mały nawrót wymiotów i bólu głowy nocą, ale czuję się spoko!
      W pon. 05.12. kolejna wizyta u mojego gina (już się denerwuję przed USG),
      zaś 12.12. jadę do Katowic na badanie przezierności karkowej i długości
      kości nosowej u dzidziusia, jeśli oczywiście najbliższe USG będzie Ok...
      • ata76 Re: Witam gorąco!!! 02.12.05, 12:41
        Gviazdeczko, super Ciebie widzieć!!!! W poniedziałek czekamy na info po
        wizycie, aczkolwiek na pewno wszytko będzie dobrze!!!!A swoja drog
        powiedz...brzusio już widać????Samopoczucie to wiem, bo pisałaś....a może
        jakieś zdjęcia fasolki????
        • gviazdka3 Re: Witam gorąco!!! 02.12.05, 13:21
          Czas chyba szybko płynie, bo ja jutro kończę 11tc..., jeszcze
          jakieś 2-3 tygodnie i będę nieco spokojniejsza!

          Jeśli chodzi o mój brzusio, to w zasadzie nic "ciężarówkowego"
          nie rzuca się w oczy! Jest lekko wypukły (tu akurat przed ciążą
          zawsze było płaściutko), najbardziej wystaje wieczorkiem, wtedy
          nie zapinam już spodni, do których rankiem wchodzę bez problemu!

          Za to moja buźka wygląda strasznie,poważnie, nie przesadzam!!!
          Mam całe mnóstwo wielkich krost w okolicach podbródka i nosa!
          (nawet nie da się tego zbytnio zatuszować korektorem i podkładem)

          Zaś fotki dzidzi nie mogę Wam przesłać z prostej przyczyny, nie
          mam takowej! :o( Posiadam jedynie kasetę VHS z nagraniami USG, ale
          póki co nie oglądamy jej w domu (ze starchu...)
          Myślę jednak, że po tym dokładnym USG w Katowicach dostanę jakieś
          zdjątko mojego maleństwa, a wtedy możecie liczyć, że coś prześlę! :o)

          Pozdrawiam wszystkie Mamusie i już-prawie-Mamusie!!!
          M.
    • bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 12:17
      Hejka!!!

      Ergę nie boli ucho a mnie nie boli brzuch!!! tralalala!!smile))
      @ nie ma. plamienie jestsad(( ide w poniedziałek go ginekologa. dziś nikt nie
      przyjmuje... zapisana nie jestem, ale pójde przebojemsmile))

      esselt- ściskamsmile)) i prosze nie trac nadzieii! co się odwlecze to nie uciecze!

      lalisia- miłej imprezki życzesmile)) wiem jak bardzo człowiek się cieszy jak może
      gdzies sie wyrwac bez dzieckasmile))

      ma_rudka- udanej imprezki u teściówkismile))

      no, i znowu zapomniałam co jeszcze miałao bycsad( coś z pamięcią nie tak...

      kasia

      p.s. melba- normalnie sikałam ze śmiechu przy tych wątkach! M. tezsmile))

      k.
      • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 12:38
        Gwiazdeczka znowu nas odwiedziła big_grinDD super!!
        To który to już tydzień u ciebie?? czyżbyś się do 10-tego zbliżała??
        A tak wogóle to cóż ta za hasła o zapominaniu, co? No jak bym mogła ci nie
        wysłać fot?? W końcu jak tu się pojawiłaś to ty byłaś matką tego wątku smile) ty
        je zakładałaś, referowałaś.

        Lalisiu-baw się dobrze na spotkaniu klasowym!

        Bebell - a może to plamienie jest... hmm który to dzień cyklu u ciebie? już
        chyba małpowy termin powinien być? hmm czyżby.... ale ja nic nie mówię.
      • ata76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 12:39
        łał Kasia, jak Ty ich przebojem weźmiesz, to nie ma mocnych big_grinDD
        a swoją drogą super, że @ nie ma!!!!no no bo...czyżby czyzyk???trzymam
        kciuki!!!!
        • ktat Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 12:57
          i jak ja mam to nadrobic ?? sie pytam....

          znow pobolewa
          i wiecie co mialam dzis isc na pizze z kolezankami tymi dwoma co kiedy pisalam
          a ze cala dygam z nerwow czy test sie nie mylil czy nie za szybko to ola
          zapisala mnie do lekarza na dzis na 17.20 na usg dopochwowe i zobacze ....
          albo kruszynke albo tfutfu....
          no i co zrobila moja rozpieszczona kolezanka od godziny sie nie odzywa bo
          mialysmy isc na pizze nie do lekarza....och
          powiedzialam siostrom i sa przeszczesliwe jutro rodzice jak bedzie ok
    • bebell No, dobra laski:-))) 02.12.05, 13:45
      Wy niby nic nie mówiciesmile))
      no, to zrobiłam test!
      kreski IIsmile))
      czyli biegunka może byc objawem ciązysmile))

      ogromnie Was ściskam!
      i bardzo dziękuję: dużo łatwiej i przyjemniej z Wami. Kochane jesteście!
      i mogę tu zostac? mam nadzieję...

      kasia

      p.s. martwię się tym tygodniowym plamieniem...

      k.

      p.s2. ŁOMATKO!!!!!
      p.s3. patrzę sobie cały czas na ten test. leży koło mnie... różowa nie znika!!!

      k.
      • anialm Re: No, dobra laski:-))) 02.12.05, 13:48
        WIELKIE BUUUUZI!!!!!!!!! gratuuulacje!!
        Normalnei ten miesiąc jest cudwony smilesmilesmile

        • ma_ruda2 Re: No, dobra laski:-))) 02.12.05, 13:59
          czy to znaczy ze w grudniu codziennie bedziemy mialy na forum II kteski?? to
          ktora jutro oznajmia radosna nnowine???????
          ja sie moge wpisac na koniec miesiac big_grinDDDD
      • ma_ruda2 Re: BEBELLLLLL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 02.12.05, 13:55
        JA NORMALNIE W SZOKU JESTEM!!!!!!!! KOLEJNE II KRECHY!!!!!!!!!! WOW, DZIEWCZYNO
        GRATULUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!! I SCISKAM I MAM LZY W OCZACH smile)))))))))))
      • gviazdka3 ALE SUPERRRRRRRR!!!! 02.12.05, 14:00
        Ja to wiem kiedy mam się pojawić na forum! ;o)

        ALE SIĘ CIESZĘ!!! GRATULUJĘ Z CAŁEGO SERCRA I ŚCISKAM NASZĄ
        MAMUSIĘ PO RAZ DRUGI!!!

        A co do plamień, radzę zadzwonić jednak do lekarza jeszcze dziś,
        przepisze Ci pewnie luteinkę i wszystko będzie OK!!!
        • esselte5 Re: ALE SUPERRRRRRRR!!!! 02.12.05, 14:28
          Bebell, gratulacje!!! Tak coś czułam po kościachsmilesmilesmile Moja bratowa jak zaszła
          w ciążę to ostatnią rzeczą o jakiej pomyślała była ciąża - przekonana była, że
          dopadła ją grypa żołądkowasmilesmilesmileTylko mój brat się nie mylił i wiedział. A ona
          się z niego nabijała. Czasem faceci mają intuicję (prawda Abie?). Bardzo się
          cieszę! Idź jak najszybciej do lekarza, niech Cię uspokoi z tymi plamieniami.
          Będzie oksmile
          A my z dziewczynami powoli dołączymy do Was-Mamusiek. Pozdrawiam.

          Ps. Poza @ dopadło mnie dziś jakieś choróbsko, już mam prawie 38 st. Marzę o
          polegiwaniu w wyrkusmile Moje najważniejsze "lekarstwo" będzie już czekać , jak
          wrócę do domkusmilePowylegujemy się razem.
          Fajnie , że jesteście , Dziewczyny.
        • bebell gviazdko... 02.12.05, 14:57
          no, rzeczywiście masz "nosa" nieprawdopodobnegosmile))
          ja jestem pod wrażeniem Twego wyczuciasmile))
      • althea35 Bebell! 02.12.05, 14:03
        A jednak bedza swieta z malym pasazerem!
        Gratuluje Kasiu!!!! Nastepny maly Lew w drodze!
        Ale idz koniecznie do lekarza z tymi plamieniami.
        I ty mi sie nigdzie nie wybieraj od nas!!!
    • althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 14:06
      U mnie dzisiaj 17 dc. W nocy mialam bardzo ostry bol jajnika, az sie obudzilam
      (miesiac temu tez tak mialam). Rano tez troche mnie ciagnelo. Teraz juz jest
      lepiej. Troche sie tym martwie... czy przypadkiem zamiast malenstwa nie
      przyplatala sie do mnie jakas infekcja.
      • gviazdka3 Altheo! 02.12.05, 14:11
        Nic się nie martw kochana, mnie też często bolał jajnik
        w okolicach owu! Ponoć to całkiem dobry znak - wiesz, że
        pracują!!! Mam nadzieję, że przytulanka w trakcie! ;o)
        • althea35 Re: Altheo! 02.12.05, 14:16
          U mnie bol jajnikow w okolicy owu to nic nowego. Zastanawia mnie tylko
          intensywnosc tego bolu. Zazwyczaj jest to raczej lekkie ciagniecie... przy
          malpie zawsze sie mecze strasznie, ale owu do tej pory nie dawala mi sie tak we
          znaki. Mam nadzieje, ze jednak wszystko dobrze.
          Przytulanka w trakcie... ale wczoraj niestety nic nie bylo, bo maz wrocil do
          domu o 1 w nocy.
        • abie76 BEBELL 02.12.05, 14:18
          JA NIE MOGE, KOCHANA!!!!!!!!! ALE CI GRATULUJE I TAAAAAAAAAAAK SIE CIESZE!!!

          O boshe ale sie rozsypalo, oby tak dalej!!!!!!

          Jeszcze raz Kasiu gratulacje!!!!!!!
    • ktat babell 02.12.05, 14:17
    • ktat babell cz.II 02.12.05, 14:18
      tamto za szybko
      to zesmy kasienka sobie spoznione preznty imieninowe strzelily
      a na kiedy masz terminek i do lekarza
      ja ide dzis zeby sie uspokoic
      a moj maz nie wie ze przyniose mu pierwsze zdjatko kruszka

      ale sie ciesze
      • abie76 Re: babell cz.II 02.12.05, 14:26
        Nosz nie mogeprzestac przezywc: Tycja, Ktat, Bebell, ja i mam nadzieje Stokrotka!!!

        Poza absolutnym brakiem checi wyniesienia sie z tego forum, mozemy sobie tak na
        boku doswiadczenia powymieniac, a mam nadzieje, ze bedzie nas z dnia na dzien
        wiecej. Jesssssu jak sie sie Bebell ciesze!!!!

        Moj pan doktor powiedzial, ze tak moze byc z tymi plamieniami, ale idz, tak jak
        mowily dziewczyny, i zapytaj swojego lekarza co i jak. Moj pan doktor nawet
        przytulanka w zwiazklu z tym nie zabronil, mam nadzieje, ze teraz tylko
        szczesliwie do przodu!

        A Pan Maz juz wie?
        • agmani Re: babell cz.II 02.12.05, 14:29
          Kasia brawo!!!
          To sie Tosica-losica zdziwi smile))!
          • abie76 Re: babell cz.II 02.12.05, 14:31
            Agmani, gdzie Ty mieszkasz i dlaczego masz poradnik w sygnaturce? Jesli moge spytac
            • agmani Re: babell cz.II 02.12.05, 14:56
              Poradnik mam w sygnaturce, bo go wspolprowadze. Autoreklama innymi slowy wink.
              A na pytanie gdzie mieszkam, to juz sama nie umiem odpowiedziec, poniewaz
              czekam wlasnie na trzecia przeprowadzke (od wrzesnia liczac), tym razem
              wreszcie na swoje.
        • bebell Re: babell cz.II 02.12.05, 14:55
          Mąż wiesmile)) Sam mi kupił test i kazał zrobic nie czekając do jutra rana. Czyżby
          rzeczywiście mężczyźni posiedli jakąś intuicję??
          i mama wiesmile))
          bo ja papla jestem!
          poza tym na razie nic nikomu nie mówię: robię prezent na Świętasmile)) powinnam
          byc juz wtedy po pierwszym USG...
          natomiast Was bedę informowac na bieżąco!

          kasia

          P.S. z kalkulatora mi wychodzi 13 sierpnia
          P.S.2 Tosicy-Łasicy przyda się rodzeństwosmile)) bo nam się zaczęła jedynaczyc
          okropniesmile))
          • ata76 Re: babell cz.II 02.12.05, 15:15
            ech Kasia, nie chcę mówić, a nie mówiłam, ale czułam to...naprawdę czułam!!!
            Gratulacje kochana.....cieszę się bardzo!!!!!! I nie waż się nigdzie od nas
            odchodzić!!!!
            • ktat Re: babell cz.II 02.12.05, 15:20
              hihi
              to podobnie jak ja widze ja tez na 10.08
              mnie to boli podbrzusze i lekarz kazal przyjechac bo zyje w niepewnosci
              • melba7 Bebell:)WOW:) 02.12.05, 15:26
                wiedziałamsmilesmilesmilesmile i ....bardzo, bardzo się cieszęsmilesmileGratulacjesmilesmile
                • anialm A ja sie nie dowiem dzisiaj :(... 02.12.05, 16:11
                  Zaraz umykam do domu i sie nie dowiem co ze stokrotką... dopiero w
                  poniedziałek, no chyba ze gdzies jakims cudem uda mi sie dopaść internet.

                  Ale kciuki zacisnięte co by wynik był pomyślny.

                  No i do zobaczonka w poniedziałek kobietki!!!!

                  • ant25 Re: A ja sie nie dowiem dzisiaj :(... 02.12.05, 16:24
                    Boże gratulacje KAsiusmile)))), uściski ogromne smile))ale sie cieszę
                    Ale nam się worek z prezentami rozsypał ho ho ho...smile))
                    Co to beda za święta smile))
                    Zabieram się do roboty to i może ja na tę dobrą passę się załapię co ?
                    • ant25 Stokrotko... 02.12.05, 16:31
                    • ant25 Za szybko wcisnełam 02.12.05, 16:32
                      Stokrotko to jeszcze czekamy na oczywiście dobre wieści od Ciebiesmile)
                      • erga4 Re: Za szybko wcisnełam 02.12.05, 16:50
                        Bebell!!!!!!!! Ściskam mozno - no miałam nosa... chwilkę wcześniej o tym
                        pisałam smile)) Ojejku oby ten worek mikołajowy sie nie zamykał!!! A to dopiero
                        grudzień się zacząłsmile
                        Stokrotko teraz na ciebie kolej!
          • stokrotka76 Re: babell cz.II 02.12.05, 16:55
            Babell, kochanie, gratuluję!!! Niesamowita wiadomość!!! Normalnie worek
            mikołajowy rozsypał się jak nic!!!
            • erga4 Re: babell cz.II 02.12.05, 16:57
              Ty stokrotko pisz jak wynik??
            • erga4 Re: babell cz.II 02.12.05, 16:57
              Ty stokrotko pisz jak wynik??
              • erga4 ups - dwa razy się wysłało.. 02.12.05, 16:57

              • stokrotka76 Re: babell cz.II 02.12.05, 17:04
                Jeszcze nic nie wiem, Męzulo wychodzi o 17.00 z pracy i jedzie odebrać. także
                około 18 pewnie będzie wiadomo. A ja wariuję... Staram się sobie tłumaczyć, że
                będzie jak ma być, ale jakoś nie pomaga...
                • erga4 Re: babell cz.II 02.12.05, 17:06
                  Jestem z tobą stokrotko.. też siedzę jak na szpilkach i patrzę w monitorek jak
                  zahipnotyzowana. A co dopiero ty musisz przeżywać... Może jak odbierze to
                  zadzwoni do ciebie,co?
                  • stokrotka76 Re: babell cz.II 02.12.05, 17:17
                    Tak, ma zadzwonić. Ale najpierw otworzyć jeszcze w przychodni i zobaczyć czy
                    wszystko rozumie, a jak nie to zapytać smile. Taką instrukcję dostał. A ja na
                    18.00 idę do kosmetyczki na wyswanie futra, ale cos nie jestem w nastroju
                    zbytnio...
                    • abie76 jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:24
                      nie czekalam na cudzego meza z takim napieciem!!!!!!!!
                      Gdzie to Twoje Szczescie sie jeszcze podziewa?
                      • stokrotka76 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:32
                        Jedzie do przychodni właśnie, hihi.

                        Dzięki Dziewczyny, kochane jesteście smile))
                        • stokrotka76 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:38
                          Słoneczka, wynik negatywny. Także nie tym razem jeszcze... Lecę wyrwać futro sad.
                          • althea35 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:40
                            Buziaki stokrotko! Przytulam cie mocno! Mam nadzieje, ze wyrywanie nie bedzie
                            bolalo.
                          • ant25 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:49
                            Ale czy oby napewno, przepraszam za pytanie ale nie chce mi się wierzyć no,
                            przecież @ nie ma tak ?
                            Ja tam jeszcze mam nadzieję
                            • ma_ruda2 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:51
                              wlasnie Antus ma racje!!!! nie ma @ to jest nadzieja!!! smile
                            • abie76 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:54
                              Stokrotka poszla wyrywac futro wink ale tez tak sobie mysle, ze skoro @ nie
                              ma...Tylko nie wiem jak doklade jest takie badanie krwi?
                      • ant25 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:53
                        ha ha ha smile) ja teżsmile)))
            • stokrotka76 Re: babell cz.II 02.12.05, 16:57
              Oczywiście Bebell wink
              • erga4 Stokrociu... 02.12.05, 17:00
                No bo ja tu klawiaturę już gryzę z nerwów a ty nic nie piszesz os sobie.. Wiesz
                już coś??
                • stokrotka76 Re: Stokrociu... 02.12.05, 17:06
                  Boję się tego wyniku - jaki by nie był sad.
                  • ma_ruda2 Re: Stokrociu... 02.12.05, 17:35
                    Stokrotka i co????????? dzwonil????????? kurna ....ile jeszcze kaze nam
                    czekac smile)
                    • ma_ruda2 Re: Stokrociu... 02.12.05, 17:36
                      karze to sie chyba pisze przez RZ, nie? bo karabig_grin ach ta moja ortografia!!!!!
                      • althea35 Re: Stokrociu... 02.12.05, 17:38
                        Kciuki zacisniete! Czekam z niecierpliwoscia na wiesci!
                        • ant25 Dziewczyneczki... 02.12.05, 17:52
                          Mała jedzie dzisiaj na nockę do babci, mam nadzieję ze moze tym razem coś z
                          tego wyjdzie a raczej ktoś kolacyjka przygotowana winko się chłodzi jajniki
                          pobolewaja wiec w sumie wszysko gra ale jak nie to i tak zamierzam spedzić miło
                          wieczór smile)
                          • abie76 Re: Dziewczyneczki... 02.12.05, 17:58
                            Slodka jestes, jest to najromantyczniejszy opis "robienia malucha" jaki do tej
                            pory slyszalam!!! Zyze bardzo milego wieczoru, zapomnij o "procesie
                            produkcyjnam", poszalejcie jak dwoje zakochanych - tak po prostu.

                            A czy pisalam Wam, ze moja ciaza jest z prawego jajnika, o tam jest cialko
                            zoltawe, czy jak to sie nazywa, a ja bylam pewna, ze to lewa strona, bo podczas
                            owu ciagnelo? Dzwine nie? Potem jak bylismy w Londynie cignelo troche po
                            prawej, ale myslalam, ze to juz na @, bo czas byl taki. Czy mozliwe zebym miala
                            "podwojna" owu?
                            • ant25 Re: Dziewczyneczki... 02.12.05, 18:09
                              Abie my mamy swoje wyliczenia temperatury testy owu i inne tam takie dyrdymały
                              a natura swoje, i chyba tak powinno być
                              Bombamonika była przekonana że to bedzie chłopak bo ostatnie IUI było po owu a
                              jest dziewczynka wiec prawdopodobne jest że mogła zajść sama, jak widać natura
                              wie swoje smile)
                              Lece wyespediować core, i do dzieła smile)
                              • erga4 Re: Dziewczyneczki... 02.12.05, 18:11
                                Ściskam cię mocno stokrotko kiss**
                                • matala6 Witam piatkowo!!! 02.12.05, 18:57
                                  w II czesci juz
                                  A za mna 300 postow nie przeczytanych
                                  Tak po lebkach to te Boldy czytalam
                                  i ja nie moge, az skocze z radosci
                                  Bebell gratulacje kiss********************
                                  ilapie od Ciebie fluidki.smile)))

                                  A co ze Strokrocia???
                                  Nie wiem na co, ale tez czekam.
                                  Kto mnie oswieci;?

                                  Jutro mam szkolke,
                                  a potem spotkanie integracyjne
                                  malpa sie konczy.
                                  Ziolka od wczoraj pije - paskudztwo!!!
                                  Ale nie mam ruty i lebiodki, bo nigdzie nie ma.
                                  I wiesiolka lykam
                                  i sie modle, o grudniowy urodzaj...
                                  Za siebie i za Was (I) ...
                                  Koronke do Milosierdzia Bozego odmawiam.
                                  • erga4 Re: Witam piatkowo!!! 02.12.05, 19:17
                                    cześć matalko. Stokrotka czekała na wynik bety.. ale niestety..
                                    • stokrotka76 Re: Witam piatkowo!!! 02.12.05, 20:03
                                      Dziewczyny, co ja bym bez Was zrobiła smile)). Mi ulżyło, przynajmniej wiem na
                                      czym stoję. Tylko dziwi mnie ten śluzik rozciągliwy, kurde, w 41 dc owu? Wiecie
                                      co, chyba przestanę w to wnikać, bo kręćka dostanę juz totalnego wink.

                                      Futra już nie ma, nawet nie bolało smile. Chyba skóra się przyzwyczaja, albo
                                      faktycznie mniej rosną i słabsze po depilacji... No i pazurki u stópek śliczne,
                                      bordowe...

                                      Ja też już teraz wracam do ziółek i wiesiołka. Przestałam je pić, kapsułki
                                      łykać no i cykl długi jak tasiemiec!

                                      A M zapowiedziałam, że będzie sexowny grudzień i sexowne święta, hihi -
                                      przynajmniej co drugi dzień - już po zabiegu odczekane i ruszamy pełną parą do
                                      roboty!

                                      Dzięki, że o mnie myślicie i za wsparcie!
                                      • melba7 Re: Witam piatkowo!!! 02.12.05, 20:50
                                        Stokrotka, zatem do dziełasmile
    • balbinka74 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 21:01
      O matkosci ...dwie doby mnie tu nie było...i tyle poscików....no, no, no,
      biegne czytać! Własnie wróciłam z podyplomówki...padam na pyszczek, ale jeszcze
      sie odezwę, tylko nadrobię zaległosci.
      • melba7 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 21:30
        Balbinko...dobre wieścismile
        Dobranoc, ja idę spać i dopracować dziecięwink
        • matala6 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 21:44
          Luby na basen poszedl,
          zmontowalismy troche mebelki w pokoju.
          Wcinam jogurt
          i za troche ide ziolka parzyc
          i czemu one tak parszywie smakuja ;?
          Az sie krzywie jak pije
          i wyobrazam sobie, ze to jest
          rewelacyjna herbatka crying
          Ze tak trzeba sie zmuszac wink)
          • bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:04
            Matalka- może je posłódź troszkę? Przykro mi z powodu @@@sad((
          • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:12
            Matalko co do ziółek to jak piłam pierwszy raz to mnie aż ciągnęło na wymioty.
            Długo czekasz od zaparzenia? one powinny trochę postać wtedy są lepsze (nnie są
            dobre ale lepsze niż ciepłe)
            • matala6 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:16
              ziolka wczoraj tak saczylam, az sie letne zrobily
              i rzeczywiscie byly wtedy ,,smakowitsze,,
              o ile w ogole mozna ta ksie wyrazic ;/
              • ata76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:20
                ja wszlekie niezbyt dobre hernatki "doprawiam" sokiem...to czasem też pomaga smile)
        • ata76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 21:46
          Stokrotko, ściskam.....i powodzonka życzę, bo doczytałam, że plan działania już
          jest, więc teraz tylko czekać efektów smile)))

          Abie, z tego co wiem, to nie może być dwóch owu w jednym cyklu....tak mi się
          coś mocno zdaje...a tak wogóle to jak się czuje nasza mamusia???? i jak
          ukochany, pewnie chodzi "uskrzydlony"???

          Balbinko, super, że już jesteś z nami!!!!

          witam też Matalkę...naszą poetkę, ktora zażywa ziółka...wiesiołek ....znaczy
          się "przygotowania" pełnę gębą, że się tak wyraże wink)))

          miłego wieczora dziewczyny!!!!
          • bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:09
            Taka podwójna owu zdarzyła się u bratowej Wojtka. Ale to jest totalna
            anomaliasmile)) Z tej anomalii urodziły się bliźniaczki dwujajowe, jedna poczęta
            ponad tydzień wcześniej od drugiej. Na tym anomalie się nie skończyły: bo one są
            dwujajowe, ale miały tylko jedno łozysko!
            Abie- chciałabys bliźniaki??smile)))
        • bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 21:59
          No, więc zbodźcowana Waszymi słowy poszłam do lekarza już dziśsmile))
          Moja lekarka oficjalnie potwierdziła, żem w stanie błogosławionym.
          Leków na podtrzymanie na razie nie dostałam, plamienie prawie ustąpiło. Gdyby
          nastąpił intensywny nawrót to wtedy mam się zgłosic po stosowne specyfiki. Poza
          tym mieszkanko Małego Lwa powiększa się prawidłowo i zachowuje się jak na 5tc
          przystałosmile))
          Spokój zakłóca niestety stan zapalnysad(( Lekarstwo mam, więc zaraz będę sobie
          aplikowac. To u mnie widac norma: przy Tośce tez początek ciąży był z jakąs mega
          infekcją, teraz to samo... No, cóż, mam nadzieję, że przejdzie i nie powróci do
          13 sierpniasmile)))
          Kobiety, jestem SZCZĘŚLIWA i w końcu spokojna...
          I ogromnie Wam dziękuję: za gratulacje, ale przede wszytskim za to, że
          jesteście! Ściski i buziaki wieczorne

          kasia

          p.s. Stokrotko- przytulam. Mam nadzieję, że zarażęsmile)) ale powtórzę też za
          dziewczynami: póki @ nie ma jest nadziejasmile))
          Ant- hmmm... Amela do babci... hmmm... miłego wieczoru więc życzesmile))

          k.
          • erga4 Bebell 02.12.05, 22:12
            5 tydzień???? to już????
            • matala6 Re: Bebell 02.12.05, 22:18
              Jak cudownie!!!!
              i Tosia bedzie miala z kim sie bawic wink)
            • bebell Re: Bebell 02.12.05, 22:19
              licząc od pierwszego dnia ostatniej @smile)) to sam początek 5tcsmile) ale "realnie"
              czyli od owu to początek trzeciego...
          • ata76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:14
            Kasiu, cudnie...a infekcja niech znika gdzie pieprz rośnie, czy jak to się tam
            mówi....jesszcze raz gratuluje!!!!
        • balbinka74 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:09
          Kurka wodna!!!!!!!!

          Ktat i Bebell ogromne gratulacje!!!!!!!!Coś przeczuwałam.......Meldujcie, co
          wam ginek powiedział!

          Stokrociu, beta czasem się myli...ktoś juz o tym pisał.....Super, ze futra się
          pozbyłaś!!!!!Ja idę w poniedzialek, bo teraz mi @ przeszkodziła....

          Witam Żyrafkę, nie martw sie wiekiem, jestem tylko o rok młodsza.....

          Gwiazdeczko, niestety nawet nie testowałam, w 25 dc pojawiła się znienawidzona
          @@@@@@@@@@@@@@@.a ty sie na zapas nie zamartwiaj, bedzie dobrze!!!!!!!!!

          Monisiu, bidulko, dopadła cie ta okropna cukrzyca....szok...tylko zastanawiam
          sie, dlaczego musisz sie tak często w ten paluszk kłuć, moj szwagierek tylko
          raz dziennie...ale on nie ma ciazowej hihihi tylko mlodzieńcza...Trzymaj sięł
          juz tylko kilka tygodni zostalo....a te ciuszki to dla mnie byłyby za
          duze...miałam tylko 48 przy urodzeniu...i 2400 g....i mnie w szpitalu
          odchudzili do 2000

          Atko,nie bój sie , hsg szybciutko zrobisz, a potem pewnie od razu rzucą cię na
          IUI, albo w następnym cyklu, gdy wszystko sie podgoi...róznie bywa....tylko pr
          pamiętaj, by mężulo juz na dobę przed IUI duzo płynów przyjmował...

          Ergo, kiedy masz hsg???????????

          hortiko, i co postanowil ginek???Czym chcesz pasażerów na gapę wyeliminować?

          Marudko i atko duzo cierpliwposci z ac i uc.. jakimi są.....

          Cytrusie, ty chyba żartujesz???????Jakos mi sie nie wydaje, bym zmienila status
          przez najblizszych kilka latek....w kazdym razie cosik mi sie zdaje, ze to ja
          tu będę kwitnąć....

          Dzis sie dowiedziałam,ze kuzyn ma córeczke z adopcji....jego zona strasznie
          wiele miała poronien...organizm i psychika wrakowate , same wiecie....a teraz
          odżyli, kwitną podobno....niuńka ponoć cudna....ma juz prawie rok.

          Agmani, odezwij sie córo marnotrawna!

          Poznanianki co tak cicho siedzicie?

          U Pkanetki cisza ze starankami, chyba zawiesiła....

          Tycjo..co ze zdrówkiem?

          Matalko i melbo oszczedzajcie sie troszkę, tylko nie w poscikach!

          A ja mam w mikolajki podgladanko i jesli wszystko bedzie ok to w czwartek 5 i
          ostatnia juz IUI....




          • ata76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:17
            och Balbinko, wiesz, że dla Ciebiekciuki już teraz zaciskam, i oby ta 5 IUI
            była własnie tą skuteczną...zresztą musi tak być kochana....a po podglądanku
            koniecznie info co i jak....swoją drogą to powiedz mi, czy Ty masz stymulowane
            cykle przy IUI?????
          • balbinka74 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:42
            Matalko, szkoda, ze ta wredota tak ci daje popalić....a nad ziólkami zaczynam
            sie zastanawiac jesli w grudniu się nie uda....

            Pszczola...toz to istna rozpusta z tym spaniem...., biedna, oj, biedna bedziesz
            w poniedzialek...nie zazdroszczę....I bardzo, ale to bardzo mi cie brakowalo!
            dobrze, ze juz do nas wróciłaśsmile)))))))))

            Babki a nikusia nie zdała nam sprawozdanka ze slubu!!!!!!!!A to juz
            tydzień!!!!!!!

            Mam nadzieję, ze Jutka po egzaminiku sie odezwie!

            Ant, no to dzis przed wmi upojna noc!!!

            Erga, 25 !!!!!!!!! Ja cię kręcę...toż manufaktura!A kiedy luby odjeżdża w siną
            dal?

            Abi, wypoczywaj kochana....

            althea..co u ciebie?

            • althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:51
              Maz oglada film, a ja zerkam jednym okem na TV, drugin na komputer i aniola,
              ktorego robie.
              U mne w tym cykle nie ma szans... moj maz tak twierdzi. Powiedzial mi: "Juz
              jest za pozno, sama zobaczysz". No to co ja tu moge.... chlopy maja nosa, jak
              sie ostatnio okazalo.
              Jak juz pisalam, w nocy mialam ostry bol jajnika... moze owu, ale boje sie ze
              to jakas infekcja. No i siedze tu taka przylamana z tymi moimi aniolami... a
              maz co chwila sie pyta czy wszystko w porzadku.
              • matala6 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:54
                I sie nie dziwie, ze sie pyta.
                Althea wychodz z dolka;
                Tylko czekam az Moj powie ,,doszla mamusia",
                bo slysze ,,niedoszla mamusia" a potem malpa jest
                i buuuuuu
                • ata76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:56
                  Althea, nie zawsze faceci mają rację, więc nigdy nie wiadomo..nie trać
                  nadziei!!!!
                  • matala6 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 23:00
                    prawda i jeszcze ich zaskoczymy wink)
                    i bedzie ,,doszly tatus" wink)
                • balbinka74 Re: dobrej nocki 02.12.05, 23:01
                  Babeczki muszę do łóżeczka......

                  Dobrej nocki wszystkimżycze!!!
                  Althea przytulam mocniutko....a mezul niech sie nie pyta tylko żonce humorek w
                  wiadomy sposób porawia..........cmok, cmok!

                  Pszczola, ty nam nie znikaj, bo my przez twój brak na forum gderliwe sie
                  zrobimy......

                  Atuś, a kiedy ty masz , kochana to hsg???
    • pszczolaasia soochajcie...Ata mi dziś o 15-tej gadała że jest 02.12.05, 21:42
      60 postów z drugiej części!!!!!!!!! sześćdziestąpostówaniedwieściecztery!!!!!!!
      prosto...oszlały!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      za to wiem od Aty parę rzeczy-
      Ktat i BEBEL ......NOSZ JAK MI POWIEDZIAŁA TO MYŚLAŁAM, ZE MNIE ROZERWIE Z
      RADOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jejlku,
      jejkuściu..gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Abie wiem, Ata gadała, zę szystko wporzo i Tycja już w domu tak? kissam
      przeserdeczniekiss******************************** i ciesze sie przeogromnie...
      kto mi na ochotnika streści resztę????? błagam na kolanach...błagam.....
      witam dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!smile)))))))))))))))))))))))) ja już
      niestety kończe urlopwink)))))) przyżekma Wam, ze swej strony zrobiłam
      wszystko,żeby ewentualny potomek pojaiwł się na świeciebig_grinD teraz pozostaje
      tylko zcekanie na efekty, ktore delikatnie mówiąc malo mnie obchodza...i nie
      ejst to zaden dół!!!! tylko zwykła obojętność w tym temacie...urlop pozwolił mi
      spojrzeć na to trochę luźniejsmile)))))) jak bedzie to dobrze , jak nie- to
      kiedyś tam zaadoptujemy i tylewink)))))))))))))))))) czekam na krotkie
      streszczenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! co u
      Balbinki, Strokrotki, Ergi, Melby, Althei Marudki, Ant... i wszystkich,
      wszytskich innych???????? w szczególności u naszych cięzarówek??????????
      • matala6 Pszczolko :)) 02.12.05, 21:49
        Ja dzis nie w formie - zamalpiona,
        i nie na biezaco,
        wiec streszczenia sie nie podejme,
        bym chyba cala nocke musiala siedziec.

        A juz sie martwilam, ze Cie nie ma
        Ciesze sie, ze byl urlopik i luzik
        i ze wypoczelas wink)).
        • pszczolaasia zamiałpiona ...szkoda..:-((( oj wypoczełam... 02.12.05, 21:54
          ale martwtwię sie, bo kurcze codziennie kladliśmy sie spać gruuuubo po północy
          i nie wiem, czy wiesz...obudze sie do pracy w poniedziałekbig_grinDDD np. dziś o 3,30
          w nocy poszlismy zgodnym rytmem do wyrka....big_grin no czubki jesteśmy...co ja na to
          poradzę??????smile))))))))
          • ata76 Re: zamiałpiona ...szkoda..:-((( oj wypoczełam... 02.12.05, 21:56
            Matalka, przykro mi bardzo....ściskam!!!!

            Pszczoła, to chyba warto zacząć się przestawiać....hehehehehehe
            • ata76 Re: Balbinko 02.12.05, 21:57
              jesteś tu z nami???? dalej czytasz????łojejza odezwij się plis!!!
              • matala6 Re: Balbinko 02.12.05, 22:20
                Trzymam kciuki 5 grudnia!
                i mocno sie modle za nas wszystkie (I)
                • balbinka74 Re: Balbinko 02.12.05, 22:54
                  6 to tylko podgladanko..zobaczymy jak pecherzyk będzie rósł.....

                  A lekarz zapowiedział,że 5 IUI bedzie ostatnia, a jeśli sie nie uda to długa
                  przerwa..........
                  atko, nie jestem stymulowana, poniewaz wszystko natural ok, dostałam tylko
                  pregnyl, by pecherzyk na pewno pękł.rok temu miałam 2 powazne hiperstymulacje,
                  wodobrzusze..itp, cudem nie wyladowałam w szpitalu...ginek boi sie mnie
                  stymulowac....ale nie wiem czy nie zaryzykuję za pół roku...
            • matala6 Atus ;))) 02.12.05, 21:59
              a co u Ciebie Kochana??
              Jakies badanka juz byly??
              • ata76 Re: Atus ;))) 02.12.05, 22:18
                Matalko, nie jestem pewna na jakim etapie wieści jesteś, że się tak
                wyraże....generalnie czas badań nareszczie się już skończył..w przyszłym cyklu
                hsg (w zasadzie też badanie, ale to już takie inne...wiesz co mam na myśli), a
                potem IUI smile))
                • matala6 Re: Atus ;))) 02.12.05, 22:23
                  No to goraco kciuki trzymam!!!
                  I uszy do gory, zandnych dolkow!!!

                  Dzieki za dodatki do ziolek!!
                  Takie ,suche' paskudnie smakuja
                  az skreca ;/
                  • ata76 Re: Atus ;))) 02.12.05, 22:28
                    ja ich nie piłam, ale wiele lyszałam...z czasem będa pewnie lepsze...w końcu do
                    wszystkiego idzie się przyzwyczaic, no nie big_grinDD

                    a za kciuki bardzo dziękuję smile)))
    • bebell ooooo, Pszczoła... 02.12.05, 22:03
      ja się cieszę, że Cię widzę!
      Kobieto stęskniłam się za toba. Kissuję!

      k.
      • ma_ruda2 Re: ooooo, Pszczoła... 02.12.05, 22:12
        no prosze dopchalam sie do kompa - a musze wam powiedziec ze 2 chlopa go
        okupuje a tu moja (moge tak napisac??) PSZCOLKA BZYKA!!!!!!!!!!! kotus ty nawet
        nie wiesz jak sie ciesze ze jestessmile)))))))))))))) jak ja tesknilam!!!!!!!!!!
        Bebelll -ja cie jeszcze raz sciskam,laska spotkaj sie ze mna i
        zaraz,co?????????? mozesz????????
        i wogole sciskam was wszystkie i uciekam bo moje chlopy (maz i kolega) stoja
        nade mna jak harpie.... i odejdz odtego kompa i odejdz od tego kompa big_grin
        • ata76 Re: ooooo, Pszczoła... 02.12.05, 22:13
          Ma_ruda, bądź twarda i nie daj się facetom wink))))
        • erga4 Re: ooooo, Pszczoła... 02.12.05, 22:14
          Pszczoła!!!!!!! Łojejza jak się za tobą stęskniłam! pisz,pisz jak minął urlopik
          • pszczolaasia normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-)))))))) 02.12.05, 22:18
            no wicie...zajefajnie byłosmile))))))))))) Micha kocham jeszcze bardziej niż
            kochalam!!!! rormalnie mówie.... kupił mi buty- takie jak se wymarzyłam!!! na
            zamówienie...takie glany wiecie, z klamrami, odbieram je we wtorek dopiero, bo
            one som na zamówienie indywidualne...smile)))))))))) kurde, zrobie Wam foty!!!!
            pochwale sie co? Pani w sklepie powiedziała, ze mam idealne peciny...kuwa
            poczułam się jak klaczka...big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD mam
            idealne pęciny...
            Bebel ty mnie nie cmokaj ty siebie cmoknij ode mnie tak????????? ysz.... smile))))
            • ata76 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 02.12.05, 22:22
              głaszcze????? a w jaki sposób Pszczółko?????





              no dobra nabijam się, wiem o co chodzi...ale rozbawiło mnie
              określenie big_grinDDDDDDDDDD
            • bebell Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 02.12.05, 22:22
              Pszczoła- glany!!! Nosz!!! Ja moje pierwsze tak kochałam, że spałam z nimi!!!
              Piekne były! Bordowe, na 14 dziurek...
              I Mama mi je wywaliła ze trzy miesiące temu jak porządki robiłasad(( poryczałam
              się... sama rozumiesz...
              Idealne pęciny??!! Nosz kurkasmile))
              • pszczolaasia takie do kolan bedom..mówie Ci...z klamrami!!! 02.12.05, 22:29
                bo tera mam na 14 dziurek...!! ysz najlpesze buty jakie maiłamsmile))))))))))
                Atko ktoś mnei tak powiedział...jak mu coś miłego powiedzialam i wiesz jak to
                ze mną ...zapozyczyłam sembig_grinDDDD
                • balbinka74 Re: takie do kolan bedom..mówie Ci...z klamrami!! 02.12.05, 22:48
                  a ja nigdy glaników nie miałam.......

                  Super mężulo, zuch!

              • matala6 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 02.12.05, 22:30
                Zaglaskana nasza rozbzykana Pszczolka
                w mrozna nocke,
                zeby Jej cieplo bylo...

                A te ekstra glany jaki kolor maja??
                Zlote juz widzialam
                przy sukni slubnej
                jednej kolezankismile)
                • pszczolaasia Mtalko- czrane:-)))) ja tyko czarny kolor uznaje:D 02.12.05, 22:34

                  • ata76 Re: Mtalko- czrane:-)))) ja tyko czarny kolor uzn 02.12.05, 22:49
                    złote????? to musiało być intrygująće zestawienie smile))

                    Pszczoła, jak Ty to ładnie mówisz...ktoś Ci tak powiedział, jak coś miłego
                    napisałaś...a Sułek wie, że Ty takie miłe rzeczy mówisz, że to aż głaszcze
                    ludzi ????buhahahahah....dobra, cofam pytanie big_grinDDDDD
                    • matala6 Re: Mtalko- czrane:-)))) ja tyko czarny kolor uzn 02.12.05, 22:52
                      przy sukni ekri
                      i tez jak Balbinka jeszcze glanikow nie mialam ...
                      • ata76 Re: Mtalko- czrane:-)))) ja tyko czarny kolor uzn 02.12.05, 22:55
                        dołączam się do grona nieposiądających glanów, aczkolwiek bardzo mi się
                        podobają...tylko że jak przychodzi co do czego to nie mogę znaleźć modlelu,
                        który by mi odpowiadał...w kwestiu butów to nroma zresztą wink)))
                        • matala6 Na zdrowie ... 02.12.05, 22:58
                          ziolka w dziob!!
                          z sokiem malinowym wink)
                  • matala6 Re: Mtalko- czrane:-)))) ja tyko czarny kolor uzn 02.12.05, 22:50
                    Tak myslalam, ze czarne glany
                    bo mi jeszcze bordowe chodzily po glowie wink)
                    • pszczolaasia poczekajcie...Ata...kiedy masz mieć @????????????? 02.12.05, 23:04
                      wiecie net mnie wkurza!!!!!!!!!! ciagle mi sie zawiesza!!!!!!!!!!!! nie
                      nadążam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                      • matala6 Dobranoc ;)) 02.12.05, 23:15
                        poczytam jeszcze do podusi
                        Same dobre ksiazki w ilosci 12,
                        Mam co czytac
                        No i mam wreszcie Harrego.

                        Kolorowych snow i milego weekendziku!!!!
                        Do zobaczenia w niedziele -
                        jutro podyplomowka
                        i spotkanie iintegracyjne
                        od 16 przez cala noc smile)
                        I sie rozerwe wink
                        • ata76 Re: Dobranoc ;)) 02.12.05, 23:36
                          a wiecie, że według Ojca DJ, Harry to książka okultystyczna ...satanistyczna i
                          tego typy klimaty???? To tak w ramach ciekawostki wink))

                          Balbinko, ja cały czas wierze, że to będzie udana IUI, bo w końcu z każdą
                          inseminacją wzrastają szance...Ty w to tez musisz wierzyć...być przekonana o
                          tym, bo jak wiadomo wiara to połowa sukcesu...nie mysl na razie o
                          przerwach...kolejnych podejściach itepe!!!

                          Matalko, mam nadzieję, że herbatka z sokiem malinowym jest bardziej zdatna do
                          picia???

                          Aaaaaaaaaaa....prawie bym zapomniała...tak około 19 grudnia powinnam mieć to
                          hsg....generalnie między 8-10 dniem cyklu...także wszytko zalezy jak szanowna
                          wredota przyjdzie
                          kolorowych snów dziewczynki!!!!
                          • pszczolaasia Re: Dobranoc ;)):***************** 02.12.05, 23:50

                            • zyrafka1973 Re: Dobranoc ;)):***************** 03.12.05, 00:13
                              O rety ile tu było do czytania! Trochę tu nie zagladałam, bo roboty było
                              zatrzesienie i teraz z trudem nadążam. Chyba sobie zrobię jakąś ściągę, bo
                              jeszcze trochę się gubię.

                              Całym sercem raduję się z nowozafasolkowanymi! Zdrówka życzę.

                              Wesoło tu z Wami.

                              Dobrej noc
                              • ant25 Dzień Dobry... 03.12.05, 08:17
                                Witam, kochaniutkie witam promiennie po wspaniałym wieczorze i ...nocysmile)
                                Jednak nie ma to jak dobry, bez skrepowania, szalony.................no nie
                                dokończesmile))))))))BYło jakoś tak wzniośle- jakby to nie brzmiało - hi hi smile))
                                Normalnie chyba Małą tak cześciej bedziemy zawozić weekendowosmile)
                                Ale co ja widze pszczoła wróciła, hura, teskniłam za Tobąsmile)
                                Bebell dobrze ze doktorek potwierdził/a ze wszystko OK, a zarazki i bakterie
                                precz

                                Lece do szkółki na podyplomóweczke, wskoczę do Was wieczorkiem smile)
                                • cytrusowa Re: Dzień Dobry sobotnie 03.12.05, 09:40
                                  dlugo juz nie spie,z amiast odsypiac caly tydzien
                                  wczoraj ogladalismy mieszkanie, do ktorego chcemy sie przeprowadzic.
                                  w poniedzialek oddzwonią, czy zgadają sie na termin przeprowadzki - przelom
                                  lutego/marca.
                                  bo oczywiscie tu są poje..., i trzeba trzymiesieczny okres wypowiedzenia
                                  odcekacsad i musimy sie meczyc na tym starym mieszkaniu
                                  moj maz wymyslil, ze mozna to przyspieszyc w ten sposob, iz kjuz teraz kupimy
                                  psa, i na stale wystawimy antene - a tego nam oczywiscie tu nie wolno!
                                  a ze mamy rąbnietego wlasciciela, moze nam wymowi w tybie natychmiastowym, hihihih

                                  no i tyle z ciekawostek.
                                  aha, no moj Mąż wczorja mial przymusowe wolne, ja tez mialam wolne i tak fajnie
                                  spedzilismy caly dzien - pojejachilsmy do Ikei, mam nowy fotel!!!!!! i pare
                                  innych pie.. kupil lamki i udekorowal balkonsmile, poza tym odbębnilismy
                                  sobotnie zakupy. Takze dzis tylko sprzatnaie.

                                  a teraz kochany sobie spi slodziutko, a ja ide odzywke zmyc z wlosow i wracam do
                                  was.
                                  takze piuszcie, piszcie - nie lencie sie kochane moje
                                  • erga4 Re: Dzień Dobry sobotnie 03.12.05, 10:23
                                    Witam w sobotę.
                                    Balbinko - narazie czekam na wrednotę i dopiero po niej mam iść - tak ginek
                                    powiedział. Ale znając moje cykle to i do wiosny mogę czekać. Jeśli nie
                                    przyjdzie do świąt to zaaplikuje sobie luteinkę żeby ją wywolać i w pierszych
                                    dniach stycznia na badanko..

                                    Wczoraj zrobiłam kolejne dwa dzwoneczki. Althea-ja nawet już nie używam tych
                                    opieów. Większość tych dzwonków zrobiłam a teraz polegam na swojej pomysłowości
                                    i fantazji. I powiem że są ładniejsze niektóre ni ż te z opisu. Przynajmniej
                                    kształty mają ładniejsze bo sama decuduję ile oczek dodać a ile odjąć do danego
                                    rządku. (a może rządka się mówi - balbinko jakby co to przeprasam za
                                    polszczyznę )

                                    Stokrotko-cieszę się że sie nie załamujesz. Ale wiem ze miałaś już długie cyle,
                                    a skoro teraz śluzik idealny to do dzieła - na wszelki wypadek. Może faktycznie
                                    owu masz..

                                    I jeszcze raz uściski dla naszych świeżo upieczonych mam: bebell i ktat kiss**

                                    Matalko-ja tylko schlodzone piję-wtedy nie mają tego niemiłego posmaku. Powinny
                                    postać tak z pół godzinki od zaparzenia i wtedy są lepsze. Z tego co pamiętam
                                    to nawet piszą że powinny 3 godziny postać ale dla mnie to przesada.

                                    A luby... jedzie w poniedziałek buuuuuuuuu
                                    Jak dobrze że miałam cały tydzień wolny to się nabyliśmy ze sobą. To tylko trzy
                                    tygodnie-tak sobie mówię. Zleci szybko.
                                    Wczoraj oglądaliśmy buty narciarskie i mam wielki dylemat o podobają mi się
                                    dwie pary.. ale pewnie i tak kupimy po powrocie męża - on też na jakieś poluje
                                    więc dwie pary kupowane razem to zawsze jakiś rabacik smile
                                    • althea35 Re: Dzień Dobry sobotnie 03.12.05, 12:03
                                      Erga jestes wielka! Ja jednak caly czas sie inspiruje jakims opisem, ale tez
                                      juz zaczelam sobie kombinowac, lacze dwa opisy, zmieniam cos, tak jak mi sie
                                      podoba. Teraz robie choinke.
                                      • lalisia78 Re: Dzień Dobry sobotnie 03.12.05, 13:17
                                        czesc
                                        przede wszystkim GRATULACJE!!!!tosia bedzie miala rodzenstwosmile))
                                        Stokrotko przykro mi ze beta wyszla negatywna
                                        a ja wczoraj bawilam sie super uspalam alicje i o 20 bylam na imprezie bylo
                                        supre!!!! powspominalismy stare czasy posmialismy sie czastak szybko biegl zedo
                                        domu dojechalam na 1 w nocysmile) a dzisiaj jestem nie wyspana bo chyba za dlugo
                                        siedzialam w jednym miejscu bez ruchu wsumie i strasznie bolal mnie brzuch
                                        zasnelam dopiero o 3 w nocy a o 6:30 alicja zrobila mi pobudkesad( co do zdjec
                                        to ja aparatu nie mialam ale mialy dziewczyny jesli tylko jakiesmi przesla to
                                        napewno wam podesle
                                  • melba7 Re: Dzień Dobry sobotnie 03.12.05, 10:28
                                    Ja tez juz nie spię, już nawet zdążyłam przyjąc pacjenta, który jechał do mnie
                                    hoho, kilkadziesiat kilometrów...zazwyczaj nie pracuję w soboty, no ale pacjenci
                                    z daleka wymagają specjalnego traktowaniawink
                              • erga4 Re: Dobranoc ;)):***************** 03.12.05, 10:36
                                Żyrafko-u nas to normalne. Czasami jest cisza ale jak się kobitki rozgadają to
                                trudno nadążyć. Już niedługo połapiesz się kto jest kim. Aha nie wiem czy wiesz
                                ale mamy taki zwyczaj że wysyłamy sobie zdjęcia - wiesz wtedy lepiej sie
                                rozmawia bo wiesz z kim smile i lepiej spamiętać wszystkie i odróżnić.
                          • erga4 Re: Dobranoc ;)) 03.12.05, 10:32
                            Co do Harrego to słyszałam że to plagiat akademii pana kleksa smile
                • erga4 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 10:30
                  Glany do sukni ślubnej ?????? kurcze to musiały nieźle wyglądać.
                  Pszczoła to ty się ciesz że nie masz roboty do której musisz w szpilkach
                  chodzić hihihi bo widzę że masz podobny stosunek do butów jak ja. Tyle że ja
                  glanów nigdy nie miałam-raczej sportoe lub półsportowe obuwie
              • erga4 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 10:27
                O co chodzi z idealnymi pęcinami?? Pszczoła w gl;anach-no nie - muszę
                koniecznie fotę obaczyć smile
                • ma_ruda2 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 10:36
                  No i dopiero dopchalam sie do kompa -wczoraj ich zostawilam i poszlam spacsmile)
                  Pszczola koniecznie zdjeie wglanach wysylaj!!!!ja glanow nigdy nie mialam,ale w
                  4 klasie liceum uzbieralam na zielone martensy z 8 dziurkami!!!! mam je do tej
                  pory - ale zielonego niewiele zostalo!!!! ale i tak je kochamsmile) spadam na
                  sniadanko,potem musze posprzatac iruszamy w warszawe, moze zagladne
                  wieczorkiem. milej soboty smile
                  • erga4 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 10:39
                    Matala - to glany były tak na wesele czy do kościółka też??? bo ja ...przyznaję
                    się bez bicia że w adidaskach byłam smile))))
                    Ale wszyscy mieli ubaw - nie wierzyli że ja taki świr jestem. A niektóre ciocie
                    (od strony męża) to oburzone były. Mam nawet fotkę. Butów szukałam długi czas -
                    Miały być białe z niebieskimi dodatkami-tak jak suknia smile
                    • althea35 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 11:58
                      Erga, a ty w kosciele w tych adidasach bylas??
                      • ma_ruda2 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 12:34
                        erga- to ja chce zdjecie w sukini i adidasach!!!!!!!!!! smile)
                        • erga4 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 15:22
                          Nie no - do kościółka poszłam w szpileczkach ale już po pięciu minutach
                          marzyłam o moich adidaskach które czekały na mnie w lokalu smile dzięki nim
                          szalałam do siódmej rano i nie byłam zmęczona!
                          Fotkę oczywiście pokaże
                          • erga4 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 15:25
                            Althea-choinkę? oo to może być ciekawe. Powiem ci że ja też na tej zasadzie
                            robię że łączę klika wzorów w jeden. samo wychodzi smile

                            Aaa muszę się pochwalić że dzis zrobiłam sobie mikołajowy prezent i kupiłam
                            buty na narty, już się nie mogę doczekać śniegu.
                            • althea35 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 15:34
                              Erga, tu masz link do roznosc swiatecznych:
                              www.7ya.ru/photos/private.aspx?RubrID=49878
                              Choinka gotowa. Ta plaska. Teraz zaczynam plaskiego aniola... tylko nie wiem
                              jak to idzie, czy to jest calosc, czy skrzydla dorabia sie na koncu. Ale chyba
                              najpier trzeba zrobic sukienke a pozniej skrzydla.
                          • althea35 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 15:31
                            Ja wytrzymalam na 8 cm obcasach 12 godzin. Nawet bylo wygodnie, po
                            rozpakowywaniu zaczely mnie bilec podeszwy. A rano znowu zalozylam te buty i
                            mialam je na nogach jeszcze pare godzin. W koncu slub ma sie tylko raz w zyciu.
                            • erga4 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 16:06
                              Masz rację - raz w życiu. Nigdy nie lubiłam obcasów - na wszystkie okazje typu
                              matura, studniówka itp kombinowałam żeby nie ubierać obcasów.
                              I moja najlepsza kumpela zawsze się śmiała że ja to pewnie w sportowych butach
                              nawet do ślubu pójdę. a ja nigdy nie zaprzeczałam smile bo też czułam że nie
                              wytrzymałabym. Do kościółka oczywiście - wypadało iść ale później... szkoda się
                              katować smile
                              • althea35 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 16:41
                                Ja tez mialam na wszelki wypadek zapasowe buty, zupelnie plaskie, sandalki. Ale
                                powiem ci, ze wersja ze sportowymi nie przyszla mi do glowy. Podziwiam za
                                pomyslowosc. Wazne ze bylo ci wygodnie.
                                • pszczolaasia witam sobotnio i tylko na chwilę.... 03.12.05, 18:07
                                  www.glany.com.pl/pokaz_prod.php?id=1014013
                                  zobaczcie to moje butlki, tylko moje som do kolan a te wydają się być takie do
                                  połowy łydkiwink))) i moje som ofcors kuwa droższe...uncertain// pęcinki..no nie
                                  wiem..ta Pani tak powiedziała, pani ma idealne pęciny..big_grinD takie piękne!!!! noo
                                  kuwa se myśle...nieźlebig_grinD chociaż coś mam idealnego, oprócz kryształowego
                                  charakterubig_grinDD
                                  na weselu meczyłam sie do północy na bucikach na szpileczkach a potem nalożyłam
                                  sobie buty na platformach..wiecie uwielbiam buty na platformach...raz mialam
                                  takie 11 cm...prosto..uwielbiam takie butysmile))) ściskam serdecznei na resztę
                                  dnia i jutro jak by cosmile))))
                                  aaaa i witam sie serdecznie z nowa foremkasmile))))))))))))))
                                  • althea35 Re: witam sobotnio i tylko na chwilę.... 03.12.05, 18:24
                                    Pszczola, no buty fest!
                                • balbinka74 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 18:13
                                  moje buciki mialy 10 cm...szalałam w nich do białego rana...najgorzej bylo z
                                  podeszwami...bolałj jak piorun....a nogi miałam tak brudne, jak po bieganiu
                                  boso po polnej drodze....makabra....Ale ja obcasiki bardzo lubię...nosiłam
                                  czesto, nawet 12 cm....teraz niestety już zrobilam sie wygodnicka..i noszę
                                  wygodne buciki cichochody....hihihi...a obcasiki ladnie podkreslaja nóżęta....a
                                  ja podłego wzrostu jestem tylko 163..to trza się podwyższyć no nie???

                                  U mnie w pracy sportowe obuwie i ubranko nie wchodziły w grę ..takie byly
                                  wymagania szefa....
                                  • althea35 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 18:21
                                    Balbinko, ja mam 163 cm, i wcale nie uwazam, ze jestem podlego wzrostu. Raczej
                                    chodze na plasko. Tylko meza mam sporo wyzszego, wiec czasami sie podwyzszam
                                    troche.
                                    • althea35 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 18:23
                                      Cos sie za bardzo kolezanka balbinka zasugerowalam... 164 cm mam!
    • stokrotka76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 18:20
      Witam się sobotnio smile!

      Byłam w szkółce i na zakupkach. Nabyłam walizkę na kiludniowe wyjazdy, bo w
      poniedziałek znowu wsiadam w samolocik. Wracam w niedzielę rano. Także przez
      prawie tydzień nie będzie mnie z Wami sad

      Śluzik coś szaleje, naprawdę wygląda jak książkowy płodny, dawno takiego nie
      miałam, hihi. Coś organizm figle mi płata. Ale wrzucam na luz, bo ostatnie dni
      wiele nerwów mnie kosztowały smile.

      Mi jakoś ziółka nr 3 nawet smakują, naprawdę! Dziwna jestem smile. I naprawdę mi
      dużo dawały - regulowały cykl - przynajmniej jak je piłam przez 2 miesiące był
      31-32 dni.

      Buziaki!
      • althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 18:23
        A gdzie ty sie stokroteczko znowu wybierasz? Znowu jakies cieple klimaty?
        • stokrotka76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 18:36
          Znowu tam gdzie byłam ostatnio, tylko tym razem z grupą smile.
          • althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 18:41
            Nie, no to nie najgorzej! Bedziesz w pracy, ale za to bedzie cieplo!
            • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 21:42
              Stokrotko, ale masz fajowo! też bym chętnie tak poleciała. A tu w poniedziałek
              do pracy iść trzeba. choć nawet chętnie pójdę bo już tyyyle czasu nie byłam: 10
              dni!

              aaa byłabym zapomniała-wklejam fotę zbliżenia mojego buta weselnego. Niestety
              nie mam w całej okazałości z suknią choć tak szalałam że sukienkę miałam
              powyżej kolan smile)

              img210.imageshack.us/my.php?image=but8sa.jpg
              • althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 22:11
                Fajne butki! Musialo to niezle wygladac!
                • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 23:26
                  Powiem ci że nieźle wyglądało. Moja teściowa do końca myślała że ja żartuję z
                  tymi butami. A później już tylko się śmiała. Też jej się spodobało.
                  Kolorystycznie były idealne. Ona wogóle była zaszokowana moim podejściem do
                  ubioru - suknia kupiona w ciemno na allegro (bez mierzenia), buty sportowe no i
                  wymagania co do repertuaru [podczas mszy - jednego utworu organista uczył się
                  specjalnie smile
                  Ale wszystko było tak jak chciałam!!
                  • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 23:42
                    Pszczoła a buty.. czadowe! brak mi słów. Ja chyba nie umiałabym w takich
                    chodzić - strasznie ciężkie muszą być..
                  • althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 23:44
                    To ty niezla jestes! Suknie kupiona w ciemno! No ale dobrze, ze wszystko bylo
                    tak jak mielo byc!
                    Mnie suknei uszyli w niecaly miesiac, noramlnie czeka sie dwa. Wiozlam ja do
                    domu w zwinieta w walizce. Po wyjeceiu rozwiecilam, ale balam sie zajrzec do
                    srodka opakowania, bo myslalam, ze bedzie strasznie pomieta. Nie byla pomieta
                    wcale! A w ogole suknie znalazlam w internecie i stwierdzilam, ze ta i tylko
                    ta. No i mialam taka jak chcialam. Bylam z niej bardzo zadowolona, byla bardzo
                    wygodna.
                    • althea35 Dobranoc 03.12.05, 23:45
                      Znowu film ogladalismy, ale mamy filmowy weekend. Ale teraz juz uciekam do
                      lozia.
                      Do jutra!
                      Kolorowych zycze!
                      • erga4 Re: Dobranoc 04.12.05, 00:10
                        Althea to tak jak ja! też znalazłam na necie i miała być ta i tylko ta. A że to
                        było z salonu w szczecinie... nosz ponad 800 km nie chciało mi się jechać.
                        Wyoytałam dokładnie o wymiary i inne szczegóły i wzięłam w ciemno smile mama
                        drżała ze strachu a teściowa myślała że sobie jaja robię. Bałam się też czy w
                        rzeczywistości będzie tak ładna jak na zdjęciu - była jeszcze ładniejsza!!

                        Paczka przyszła w święta Bożego Narodzenia a ślub miałam w czerwcu... musiałam
                        się pilnować żeby nie przytyć smile
                        • erga4 Dobranoc kochane!! 04.12.05, 00:11

                          • ma_ruda2 Re: Dobranoc kochane!! 04.12.05, 01:06
                            troche pozno wiem, ale siedzie zaryczana - ukradli mi dzisspod tesciowej bloku
                            moje ukochane autkosad((((((((((ma kurna dosc tego poj.... kraju!!!!!!!!!
                            czlowiek pol zycia zapie.......... by sobie cos kupic apotemtakie du...kradna
                            ci auto, okradaja hate itp. teraz bedekuwa jezdzic autobusami bo mnie za kij
                            nie stac na nowe autko. nawet na yarisa. a wiecie ze ten smochoc to bylo
                            spelnienie moich marzen???? jak jezdzialm 10letnim cieniasem to chcialam miec
                            yarisa i 3 lata temu sie trafilroczny. a dzis - awlasiwie wczoraj :
                            ((((((((szlag by to... i wez sobie czlowieku urodz dziecko teraz sad(((((
                            • balbinka74 Re: Dobranoc kochane!! 04.12.05, 01:22
                              Marudko kochana, utulam mocno, mocno, mocno....szkoda, samochodzik to wazna
                              rzecz...Tylko nie stresuj sie bidulko i nie zarzucaj staranek....Moze jeszcze
                              sie znajdzie....Cmok, cmok w policzusie....Trzymajcie się
                            • stokrotka76 Re: Dobranoc kochane!! 04.12.05, 08:30
                              Marudko, biedactwo, to okropne! Przykro mi bardzo. Co za chamy jakieś no!
                              Ludzie są czasem okropni...

                              Wiem, że Cię to nie pocieszy - my jeździmy maluchem i staranka w toku... Teraz
                              planujemy zakup autka większego, ale napewno będzie to coś starszego i
                              niedrogiego.
                            • althea35 Re: Dobranoc kochane!! 04.12.05, 12:28
                              Kochana Marudko przytulam cie mocno i ocieram lezki! Bardzo mi przykro! Mojemu
                              bratu ukradli spod pracy... podjechal tylko na pare minut...
                          • balbinka74 Re: Dobranoc kochane!! 04.12.05, 01:25
                            ale macie fajne buciki....

                            Stokrociu, to pakuj sie , ale jeszcze jutro zmęzulem poszalejcie, bo moze
                            faktycznie ta owu bardzo się spóźniła....

                            A nasze nowo zafasolkowane cosik milczą......

                            Idę spać, co będę ze sobą gadać....
                            • hortika i dzień dobry!!!! 04.12.05, 08:36
                              Cześć Dziołchy,
                              wpadam do Was po drodze na uczelnię.. Bebell -uściski i gratulacje!!!! chyba
                              już na forum mamy więcej dziewczyn z fasolkami w brzuchach ni ż bez..
                              Balbinko-do gina nie dotarlam, bo musialam w trybie ekspresowym operaty
                              tworzyć, pójdęw poniedziałek jak mnie @ nie zaatakuje, ale oczywiście z
                              bakterią musze powalaczyć!!
                              Lecę, moze w poniedziałek znów ktoś o "II" zamelduje, co?
                              • cytrusowa Re: i dzień dobry!!!! 04.12.05, 10:09
                                Marudko - sciskam i ocieram twoje lezki!

                                samochod - rzecz nabyta, ale wiem jak moze to wkurzac, jak ktos bierze sbie
                                twoja wlasnoscsad
                                mam tylko nadzieje, ze auto bylo ubezpieczone!

                                dizewczynki wszystkie - milej, rodzinnej niedzieli wam zycze!
                                • agmani Re: i dzień dobry!!!! 04.12.05, 12:01
                                  To ja sobie CYtrus biore Twoje zyczenia do siebie wink, bo mam dola, ktory mi sie
                                  regularnie powieksza. Cala chodze naburmuszona. Wszystko jest zle, kot juz sie
                                  mnie boi, ten wiekszy jeszcze sie trzyma (ale o co ja go juz ochrzanilam, to
                                  elaborat). Mielismy w tym miesiacu ladnie zastartowac - i kicha, ponoc owu mi
                                  sie przesunela... i zostalismy jak dwie sieroty z glupawo otwartymi oczkami. A
                                  od paru dni wszystko mnie boli, fizycznie tez... i w ogole ZICKE jestem.
                                  • althea35 Re: i dzień dobry!!!! 04.12.05, 12:31
                                    agmani, co to za dolki? Dolkom mowimy stanowcze nie!

                                    U mnie juz pewnie dawno po owu, ale co tam dalej sie staramy... z taka owu to
                                    nigdy nic nie wiadomo... a za to ile przyjemnosci.
    • althea35 Leniwa niedziela... 04.12.05, 12:43
      Bardzo leniwa ta niedziela u nas. Wspalam prawie o 12. Obudzilam sie kolo 11.
      Maz juz siedzial przed komputerem, ale jak uslyszal, ze daje znaki zycia, to
      przyszedl mnie pocalowac na dzien dobry... no i tak nam zeszlo troche. Po 12
      przyszla tesciowa, a my wlasnie konczylismy sniadanie. Popatrzyla wymownie na
      zegarek i na stol i spytzla czy to lunch czy sniadanie.
      Za oknem szaro i ciemni... zastanawiamy sie czy jeszcze ciemno czy juz ceimno...
      Zaraz jedziemy na zakupy.
      • melba7 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 14:27
        Marudko, sciskam*****
        Oj, leniwa ta niedziela...siedzę cicho, bo piszę.
        • ant25 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 15:31
          Ma ruda cholerny świat....nic więcej nie powiem mam równiez nadzieję ze był
          ubezpieczony, jeżeli w jakikolwiek sposób mogłabym pomóc to daj znac, trzymaj
          się
          • matala6 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 15:54
            i to bardzo!!!

            Spotkanie integracyjne w szkolce sie udalo!!!!
            I to jak !!!!
            Niech zyja nowe kontakty,
            nowe przyjaznie!!!
            Posza;alam nie ma co!!
            Lece na obiadek !
            Luby pichcil wink)
            • ma_ruda2 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 16:41
              oj leniwa, dopiero co sie z lozka podnieslismy sad
              dzieki dziewczynki za wszystkie usciski i cieple slowasmile kochane jestesciesmile
              samochod ubezpieczony byl, ale zostalo jeszcze 22 raty do splacenia wiec
              ubezpieczenia nie zobacze. staranek nie porzuce ale czy cos z tego bedzie??
              bedziemy probowac dalej. sciskam ...
              • althea35 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 17:06
                Marudko, bedzie, bedzie... tylko kiedy? Tego nikt nie wie...
                • balbinka74 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 22:31
                  Matalko, cięszę się,że humorek już wrócił...

                  Althea, kysz, kysz złe nastroje...ale pogoda tak fatalna panuje,ze faktyczne
                  deprecha w powietrzu.....

                  Abi, co ty tak ucichłaś?

                  A tak faktycznie to mało cos sie udzielacie.....nowozafasolkowane....
                  Piszcie, piszcie co u was....no i dawno żadnych fluidków nikt nie przesyłał...a
                  ja ich w tym tygodniu potrzebuję....

                  I lista zafasolkowanych i starajacych sie powinna powstac na nowo....

                  A ja lenia giganta mam chyba na własnosc....nic mi sie nie chce.....

                  Pszczola, ja nie umiałabym w tych bucikach pomykac....Masz juz stresora
                  pourlopowego??????

                  Atko, to trzymam kciuki, by @jednak sie nie pojawiła...a jesli jednak
                  przylezie...to szybciutko na hsg....a potem IUI...trzymam kciukasy...

              • ant25 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 17:49
                KOchana dobrze że nie porzucacie bedzie dobrze,

                A swoją drogą ciekawa jestem jaka jest umowa ubezpieczenia czy ubezpieczenie
                obejmuje też ryzyko kredytowe ?
                • stokrotka76 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 18:08
                  Cześć Dziewczynki! Widzę, że niedziela naprawdę leniwa, bo mało nas tu
                  zagląda smile

                  Tak sobie pomyślałam, ze nas coraz mniej starających się a coraz więcej
                  zafasolkowanych w naszym wątku, to dobry znak smile. Niedługo będziemy wszystkie!
                  We mnie nowa nadzieja wstąpiła, bo @ nadal nie ma, sluzik był obiecujący i
                  męzulek się 3 dni pod rząd spisał wink.... Może ktoś z tego będzie, hihi!

                  Byłam dziś w szkółce i na obiadku u rodziców. Teraz się biorę za pakowanie
                  walizy i prasowanie, jutro ruszam w świat smile.
        • balbinka74 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 22:24
          Melba, ty pisz te pracę szybciutko, bys znowu cała nasza była......
          a i mam pytanko, dlaczego chomikowi łysieje pupa...nad ogonkiem...mój
          chrześniak jest załamany, wprawdzie juz futerko troche odrasta, ale biedaczka
          moze na cos choruje....
    • althea35 Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 19:30
      Dziewczyny, co sie z wami dzieje?
      Ja wlasnie ogladam wiadomosci. Jak zwykle z moimi aniolami.
      • melba7 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 19:31
        ja udaję,że piszę...hehe;P
        • bebell Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 21:44
          Witajciesmile))

          Ma_rudka- przytulam! z całych sił! mam nadzieję, że się znajdzie... I przykro
          mi bardzo...

          Walczę sobie z moimi bakteriamismile)) jest trochę lepiej, ale nie wytrułam ich
          jeszcze ostatecznie.
          No, i ogladalismy dziś z W. glazury, terakoty i podłogi... Powoli zabieramy się
          za urządzanie naszego Msmile)) Pokłóciliśmy się przy tym 5 razysmile) i raz Wojtka
          pobiłamsmile)) wybaczyłsmile)) ale najgorsze jest to, że nic nam się nie podobałosad((
          ja wybredna strasznie jestem. a jak juz zobaczyłam kafelki-marzenie to okazało
          się, że kosztują 400pln za m2!!! z czrującym uśmiechem podziękowałam więc
          Uroczemu Sprzedawcy i dałam nogęsmile))
          Ale mamy tez sukces: wybraliśmy podłogismile))
          Poza tym Tośka ma jakąś dziwną wysypkę. Wyglada to trochę na ospę. Nie jestem
          pewna... Jutro idziemy do lekarza...

          całus
          i spadam na kolację

          kasia
          • balbinka74 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:16
            dziewczyny cos mi posty wcina i wędruja w eterze
        • balbinka74 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:41
          Woda już się do wanienki leje...
          Pędzę się myć!!!

          A tu może ktoś cosik jeszcze odpisze......
      • balbinka74 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:21
        Nareszcie zadziałało..juz od rana( patrz 12) tu siedziałam i niestety dwa
        długasne nie dotarły...

        Cytrusiu, kiedy beda te wyniki?Męzulo wcina ten cynk?

        Bebell, walcz, walcz z bakteryjkami....Moze Tosiczka ma alergie? Mój męzulo w
        dzieciństwie po zjedzeniu jajek dostawał ospowate ...wypryski.....

        Marudko, to dobrze ,ze samochodzik był ubezpieczony.... Nie martw sie, to nic
        nie da, a staranek nie zawieszaj...mt jeździmy 15 staruszkiem...trudno,
        ważne,ze sie jedzie....

        Stokrociu, to wypoczywaj na obczyźnie..a potem po powrocie, to bedzie sie
        dzialo...
        A jak długo cie nie zobaczymy?

        Jutko, kiedy egzaminik?
        • bebell Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:27
          Balbinko- też na poczatku myślałam, że to może byc alergia. Tylko, że jak dotąd
          Tosia nie była na nic uczulona, a przez ostatni tydzień nie dostała nic nowego
          do jedzenia... więc chyba raczej nie... ale wciąz szukam w pamięci, czy aby na
          pewno nic nowego jej nie dawałam...

          k.
          • balbinka74 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:37
            Bebell, to lec z nia jutro do lekarza, tylko na Boga nie dźwigaj wózka...

            Monia, Gwiazdka gdzie wy się podziewacie,tęsknię okropnie!!!!!!!!!
            • bebell Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:41
              Wózka to już dwa tygodnie nie dźwigałamsmile) Wojtek skończył nagrania na ten rok
              i do końca grudnia jest z nami w domusmile)) prawie cały czassmile)) i teraz to on
              dźwigasmile))
              Fajnie mam!
              • althea35 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 05.12.05, 09:15
                Bebell, ale masz fajnie, mezus caly czas w domu z wami! Ja w sumie tez nie moge
                narzekac, moj tez sporo w domu. W tamtym tygodniu pracowal pol dnia. W tym dwa
                dni.
        • erga4 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:43
          Marudko-tak mi przykro.. wiem jak boli strata autka, mi też ukradli jak byłam
          na studiach. Dostałam razem z bratem 7-letniego poloneza od taty do krakowa
          żebyśmy jeździli na studiach. no i tylko pół roku wytrzymał w tym mieście...
          ryczałam chyba miesiąc bo tak się do niego przywiązałam. A później o niczym
          innym nie marzyłam jak o nowym autku.. Składałam całą kasę, doravbiałam - mało
          tego-uczyłam się żeby mieć naukowe. I udało się - kupiłam Mojego
          kochanego "pikaczupsa" czyli Tico smile)) (wtedy 3-letnie) Mój mąż się śmieje że
          to nie auto, ale przejechałam nim przez te 4 lata 150 tysięcy!
          Marudko- a jak z tym ubezpieczeniem? skoro nie był spłacony to co teraz?
          szczerze mówięc nie znam się na tym,

          A ja miałam pracowitą niedzielę - od wczoraj pakuję mężula, dziś oni pakowali
          auto-całe wypchane towarem. Ledwie zdążyliśmy do kościólka. A przed chwilą
          jeszcze zaliczyliśmy saunę-sami we dwoje... mmmmm było bardzo przyjemnie smile)
          Aaa i dzwonki mu zapakowałam - całe 27 sztuk! plus 2 bombki i 2 bałwanki smile

          Bebell idź z małą do lekarza - jeśli to wysypka to dobrze a jeśli się okaże że
          ospa to lepiej wcześniej się za nią zabrać. Ale ty chyba już chorowałaś na
          ospę??

          Stokrotko-udanego wyjazdu ci życzę!

          A gdzie nasza Nika? Nasza panna młoda - nie zdała nam relacji ślubnych.. buuu

          I Jutka coś się długo nie odzywa.. Czyżby tak ją książki pochłonęły??

          A Megi? też coś cichutko siedzi.. Mam nadzieję że wszystko u niej w porządku i
          bakterie jej nie dokuczają.

          Ja zmykam - muszę się pożegnać z mężulkiem bo jutro raniutko jedzie... smutno
          mi..
    • stokrotka76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 04.12.05, 22:42
      Odmeldowywuję się drogie kobietki! Wrócę do Was za tydzień w niedzielę dopiero!

      Wszystko już spakowane, także jestem właściwie gotowa. Trzymajcie jutro kciuki
      za lot i w nocy z soboty na niedzielę. Napewno będę o Was myślała!
      • bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 04.12.05, 22:46
        Stokrotko- miłego lotu i wyjazdu! Strzelaj fotysmile))

        Erguś- niestety na ospe nie chorowałam... Macham łapką na drogę Szanownemu Msmile))
        • jutka7 witajcie 04.12.05, 23:06
          Moje Drogie!

          jak mi miło, że jeszcze o mnie pamiętacie- Ergo i Balbinko dziękuję! Obiecuje,
          że nadrobię wszystkie zaległości po egzaminie, który jest w sobotę, ja ju ż 2
          tydzień na urlopie i świruję juz w domu od nauki. Czuję się jak żywcem
          pogrzebana sad
          Na dodatek moje cykle się skróciły do 23 dni, jakiś absurd, a ostatnia @ trwa
          już 8 dzień, a właściwie to plamienia jakieś tylko. Wkurzyłam się na to
          wszystko i zaczęłam brać antyki na 2-3 miesiące. Trudno.
          Kochane, jak zwykle trzymam za Was kciuki i wierzę, ze Mikołaj przyniesie Wam
          cudowne prezenty smile)
          Odezwe się po egzaminie.
          Serdeczne buziaki dla Was!!!
          • balbinka74 Re: witajcie 04.12.05, 23:22
            Oj, witaj pracowita Jutko!trzymam kciuki za ten egzamin!A z tymi antykami to
            juz zdecydowane?Bebell miała takie plamienia ...i jest w ciązy!!!!!!!!!!!Mnie
            tez cykle powariowały...chyba taki czas.....Pozdrawiam...i powiem ci na
            uszko,że czesto cię wywołujemy...tęsknimy!
            • balbinka74 Re: dobrej nocki 04.12.05, 23:25
              Zmykam do łózia....troszkę jeszcze poczytam....

              Ergus, tylko nie zapomnij i ode mnie mężula wysciskac!!!Będziemy cię wspierac
              bidulko w czasie jego nieobecnosci...buziaki, nie smutasuj się....
              • melba7 Re: dobrej nocki 04.12.05, 23:47
                bebell, ospa rzeczywiscie w tej chwili panuje, chorowałas kiedyś na to?
                Koniecznie idz z małą do lekarza, niech potwierdzi lub wykluczy, to ważne ze
                względu na Ciebie.
                Stokrotko, miłej podrózysmile
                Balbinko, kiedy Ten Wazny Dzień?
                A ja od kilku dni mam taki apetyt,że az strach pomysleć, jak będę wygladała,
                jeśli mi nie miniewink
    • agmani To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 08:28
      Dziewczeta, wstawac mi tu rzeskie i zadowolone, sloneczko przygrzewa jak
      cholera, radio wali szlagiery z lat 80, pieknie az strach... Najchetniej od
      razu poszlabym sie upic. Nasze szanse na malego lwa zmalaly wlasnie do zera.

      pozdrowienia dla optymistycznych, ja tylko kogos udusze, to zaraz sie poprawie
      jezykowo i nastrojowo!
      • abie76 Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 08:44
        czesc Dziewczynki!

        Mam nadzieje, ze weekendzik minal milo i przyjemnie. Coraz blizej do swiat i
        atmosfera robi sie wyjatkowa.

        Ucichlam, bo mi nienajlepiej. Nie wiem co myslec, co Wam pisac i nie chce sie
        sama nakrecac. Bylam w sobote na dyzuze, bo zle to wygladalo. Powiedzieli mi, ze
        rownie dobrze moze byc to nadal nienaruszona ciaza, albo samoistne poronienie.
        Mam odczekac. QWA - odczekac, spoko! Worek plodowy dalej widzieli ale to w tym
        stadium podobno nic nie znaczy. Beta ciazowa w nizszych granicach normy (ale to
        dowiedzial sie moj maz po znajomosci, bo oni nie daja zadnych wynikow do reki).
        Wczoraj caly dzien plamilam, wieczorem wiecej i chyba krwisciej niz wczesniej.
        Zadzwonilam do mojego lekarza dzis i ide na 15:30. Zobaczymy. Podobno natura wie
        co robi. Tak sobie tlumacze ewentualne zle rozwiazanie. Teraz ide do szkoly zeby
        wylaczyc funkcje myslenie.

        Milego dnia!!!!

        P.S: pszczola ciesze sie, ze juz wrocilas!!! Masz foty urlopowe?
        • bebell Abie... 05.12.05, 08:53
          Ściskam! I modlę się, żeby było dobrze...
          I jestem z Tobą... wszystkie jesteśmy!

          k.
          • hortika Re: Abie... 05.12.05, 09:04
            Uściski Abie-trzymam kciuki, żeby plamienia poszły precz i wszystko było ok!! i
            za Ciebie Jutka-dobrze, że już niedługo bedziesz po egzaminie, bo pewnie masz
            dość i na książki już patrzeć nie mozesz..
          • ma_ruda2 Re: Abie... 05.12.05, 10:02
            Abie, kochanie to ja tez sie pomodle chcoiaz z tym na gorze juz dawno sie
            poklocilam sad(( sciskam i nie trac nadzieji, bedzie dobrze, musi kurna, poprotu
            musi....
            a ja glupia rycze za samochodem, kurna przeciez sa wazniejsze w zyciu zeczy niz
            4 kolkasad
        • althea35 Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 09:14
          Abie kochanie! Prosze cie nie mysl o najgorszym. Trzymam kciuki zeby bylo
          dobrze! Wiem ze czekanie jest okropne, ale badz dzielna! I pisz do nas!
        • ant25 Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 09:56
          Abie, ja trzymam kciuki mam nadzieję że bedzie dobrze i los będzie dla Was
          łaskawy, ja też jestem zdania że chyba powinnaś leżeć i przynajmniej na jakiś
          czas nie chodzić do szkoły.
          KOchana trzymaj się.
      • bebell Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 08:50
        Ja dodaję sobie werwy Bobem Marleyemsmile))
        Krosty u Tośki nie rozmnażaja sięsmile)) więc chyba nie ospa, no, nie?? Przy ospie
        by ich przybyło... Lekarz dzisiaj nas nie przyjmiesad(( Naszej pediatry nie ma-
        bedzie jutro. Czekamy więcsmile)) nie wyglada to dramatycznie.
        Ja na ospę, Melbuś, nie chorowałam. Ale jesli to ospa u Toski to już jest po
        jabłkach- zaraża się przed wysypką.

        Agmani- mnie w takich chwilach pomaga rozbijanie mięsa na kotlety! Walę tym
        tłuczkiem ze złościa i jest lepiejsmile)) Przytulam...

        Ospale i powoli idę się ubrac...

        narka

        kasia

        p.s. Jutko- fajnie Cię widziec! Kciuki trzymam za egzamin! I wracaj do żywych
        jak najszybciejsmile)))

        k.
        • agmani Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 09:06
          Abie, a nie powiedzieli Ci, zeby lezec? Trzymaj sie i nie daj sie! Moze natura
          okaze sie jednak przyjazna ludziom... przynajmniej niektorym...

          Kasia - ja to bym stlukla cale mieso w miescie, kota, przechodniow, smieciare,
          co wlasnie przejezdza. K, k, k, k, wracamy do obserwacji Persona... tylko jesli
          z tego nic nie wyszlo, to po co mnie piersi bola, po co dola mam, po co
          pokazywal mi ten cholerny FF owu, kiedy jej nie bylo? Po co ta nadzieja, zeby
          zleciec na tylek i stwierdzic, ze grawitacja boli???

          Abunia, Ty sie naprawde trzymaj, musi byc dobrze!!!!
        • nika112 Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 09:13
          Witajcie Kochane,

          trochę mnie nie było z Wami, ale mialam po ślubie tygodniowy urlopik i niestety
          w zwiazku z tym nie mialam dostępu do internetu. Dziś wróciłam do pracy i już
          postaram się być na bieżąco.

          Ślub i wesele pięknie się udalo, musze przyznać ze byl to najpiękniejszy dzień
          w moim życiu. Najpierw od rana przygotowania, fryzjer, kosmetyczka potem
          ubieranie sukni. Przed weselem mieliśmy sesję zdjęciową na zamku w Kliczkowie.
          W międzyczasie pozjeżdzali się wszyscy goście, pożniej bylo w domu
          blogoslawieństwo, podczas ktorego oczywiscie wszyscy plakali. W kościele caly
          czas chcialo mi sie smiac, ja tak zawsze reaguje na stres. Chociaz bardziej
          zestresowany od nas byl ksiadz, gdzyż poraz pierwszy udzielal ślubu.
          Zabawa trwala do samego rana, a poprawiny w niedziele do poznego wieczora.
          Orkiestra grala super i mimo ze gosci nie bylo dużo wszyscy świetnie się
          bawili. Zdjecia obiecuję przeslać jutro, bo dzis w pospiechu do pracy
          zapomnialam zabrać.

          Na koniec prosze o krotkie streszczenie co tu się dzialo, gdyż nie jestem w
          stanie wszystkeigo przeczytać. Może są nowe zafasolkowane?

          Pozdrawiam
          • althea35 Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 09:19
            Witaj nika!
            Gratulacje! Witam w gronie mezatek! Super, ze wszystko bylo pieknie!
            A nas ksiadz odstresowywal. Szczegolnie na koniec jak nam wreczyl sznurek to mi
            sie miska tak rozesmiala...
      • althea35 Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 09:12
        agmani, buziaki, przytulam cei mocno i owocnych staranek za dwa tygodnie czy
        jakos tak.

        U manie za oknem znowu tak szaro, ze nie wiem czy jeszce sie nie rozwidnilo czy
        juz sie zaczelo sciemniac....
        • ktat witajcie 05.12.05, 09:52
          u mnie narazie ok
          brzuch raz boli raz nie boli
          padam ze zmeczenia o 19
          na usg widzialam kruszynke 7mm - 4 tygodnie
          rodzicom nic nie powiedzielismy powiemy w wigilie
          ja normalnie umieram ze strachu ....

          ide do lekarza w czwartek do tej co bedzie prowadzic
          jejku ja tak bym chciala juz przejsc najgorszy okres

          maz strasznie chory kicha kaszle z goraczka

          a dzis chyba robimy pierwsze zakupy tzn glazura tarakota panele ach jak fajnie

          nie mam czasu nadrobic
          ale trzymam za was kciuki
          abie ja wierze ze bedzie dobrze
          • gviazdka3 Re: witajcie 05.12.05, 11:54
            I ja witam wszystkich poniedziałkowo!!!

            Balbinko, ściskam Cię bardzo serdecznie i chyba nawet nie muszę
            pisać jak ogromnie mi przykro, że i ta IUI się nie powiodła... :o(

            Stokrotko, jeśli dobrze zrozumiałam to pomimo ngativ testu, wciąż
            nie masz @, więc nadzieja pozostaje! Poza tym udanego wyjazdu życzę!

            Niko, cieszę się, że ślub i przyjęcie naprawdę były udane, a teraz
            z niecierpliwością czekam na weselne fotoski!!! (A propos - dotarła
            moja wiadomość na priva? Z taką małą literówką, którą zbyt póżno
            zauważyłam?! ;o) )

            Abie, trzymaj się dzielnie, musi być dobrze, nie przyjmuję innego
            scenariusza do wiadomości! Ściskam Cię gorąco!!!

            Agmani, Marudko i wszystkie zasmutaskowane babeczki, oby te dołki szybko
            poszły sobie precz, a Wasze buzialki śmiały się od ucha do ucha! Może
            jutrzejszy Mikołaj przyniesie Wam dobry nastrój...

            Ktat - Tobie przyjemniutkiego urządzania Waszego rodzinnego domu życzę!
            Może przy okazji już jakąś tapetkę w misie wybierzesz?! ;o)))

            Melbo, jak tam pisanie pracy??? Są znaczne postępy poweekendowe?!

            Jutko, trzymam kciuki za egzamin i za powrót na nasze forum też!!! :o)

            Pszczółencji dawno "nie widziałam", ale chyba już jest po urlopie, tak?!

            A Atka nie-czeka na @@@?! Powodzenia kochana!!!!!!

            Proszę, trzymajcie za mnie mocno kciuki, dziś czaka mnie kolejne USG
            i jak zwykle strasznie się boję... Zbliża się "ten" okres, w którym
            straciłam pierwszą dzidzię i jestem cała spanikowana! Wczoraj zaczęłam
            12 tc! Oczywiście po wizycie u gina napiszę co i jak! (pewnie jutro rano)

            Buziaczki dla wszystkich na cały mikołajkowy tydzień!!!
            M.
    • althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 11:53
      Dzisiaj tez cisza na forum...
      Ja zmykam do szkoly. Mam nadzieje, ze bede miala co czytac jak wroce.
      Zycze milego dnia!
      Buziaki!
      • ma_ruda2 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 11:58
        o boshe, a ja zapomnialam o jutrzejsyzm malym mikolaju!!!! kurcze - pierwszy
        raz w zyciu mi sie to zdarzylo smile) mam nadzieje ze o piatkowych urodiznach nie
        zapomne, chociaz kto by chcial konczyc 28 lat??
        • ant25 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 12:28
          Gwazdko nic się nie denerwuj a USG to wspaniały moment kiedy można popodgladać
          maluszka
          Abie odezwij się prosz, martwimy się

          Maruda każde urodziny to piękny dzieńsmile)

          Melba a jaką ty pracę piszesz?

          Jutko trzymam kciuki z całej siłki, powodzonka, ja startuję następnym razem
          teraz nie miałoby to sensu nie dałabym rady ale co się odwlecze to nie
          uciecze smile)Daj znać jak było koniecznie

          A Mikołaj juz zaopatrzony nie mogę się doczekać jutrzejszej minki mężula jak
          zobaczy prezent mam nadzieję że się ucieszysmile)

          A u mnie nadal wspaniały nastrój, nie wiem co bedzie teraz tylko czekam 16
          bedzie mój sądny dzień, ale bedzie dobrze jak by nie było smile)
        • anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 12:36
          ufff... Dobiero teraz udało mi sie wszsytko doczytać. Ale poszłyście szeroko w
          wekkend smile

          W każdym razie dzień dobry!

          Ma_ruda2 - strasznie mi przykro z powodu autka. Mojego lubego szlag trafia jak
          wyrywaja lusterko z jego słubowego autka, a zrobili to juz w od wiosny 3 razy.
          Teraz zakupił opony zimowe, zabunkrował je w bagażniku i wisiał w oknie co
          pare godzin sprawdzając czy ma szybe jeszcze w aucie... a moja córcia dodaje
          stojąc obok niego ze to nie sa juz łobuzy tylko kradzież. A Ja mówie, ze to
          mendy są.

          Abie - nie stresuj sie skarbie dodatkowo i mysl pozytywnie. Wszystko bedzie ok,
          nie ma innej opcji ani innego scenariusza... ściskam - ale nie za mocno!

          A mnie rozłożyło na weekend a mielismy isc na imprezke wytańczyć sie i wybawić
          (teraz to juz nikt nas nigdzie nie bedzie zapraszał, bo zawsze cośsad )- po
          dwóch tygodniach znów to samo - najpierw ciągnęło uszko a na drugi dzień nie
          mogłam juz przełykac... poleciałam do lekarza i zapisał jakiś specyfik co bym
          sobie miejscowo psikała do gardziłka. Antybiotyk odradzał skoro nie wiem czy
          nie jestem w ciązy - a staranka pełna parą wiec wolę nie ryzykować. W sobotę
          tak sie rozlegulowałam przez tego wirusa, że miałam śluz tak płodny jak nigdy w
          życiu smile ale zrzucam to na kark chorobska. Dzisiaj śluzik wrócił do normy i
          tylko ból gardła przerzucił sie na drugą stronę - z lewa na prawa...

          Pozdrawiam i buziaczki przesyłam!!!!
          • erga4 Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 12:44
            Co kupujecie męzulom??
            Ant - przyznaj się co takiego kupiłaś że mężulowi oczy wyjdą?

            Anialm - teraz chyba taka pora przeziębień... szkoda że nie poszłaś się przez
            to wyszaleć. Ale może za to staranka się powiodą.. OBY !
            • gviazdka3 Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:03
              HEJ Erguniu!!!
              Wiesz, u mnie w domu Mikołaj raczej nie przynosi wielkich prezentów,
              gdyż te leżą sobie pod choinką w wigilię! Moi rodzice przygotowują
              paczki ze słodyczami mojemu młodszemu rodzeństwu, zaś ja i mój M.
              dajemy sobie jakąś drobnostkę (w tym roku kupiłam puzzle 1500 na
              Mikołaja, natomiast pod choinkę dostanie prawdopodobnie wszystkie
              części Harry Potera, które się ukazały, szalik i jakąś fajną wodę perf.
              - taki mam plan!) A jak jest u Ciebie, kupujesz coś na święta?

              Ant i Aniulm, już zaczynam kciuki trzymać na Wasze testowanka!!!

              Pozdrawiam! I pędzę umyć włosy i wziąć prysznic, a potem będę się męczyć
              z tuszowaniem moich syfków na buzi, hihi! Na razie!
            • anialm Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:06
              My na mikołaja sobei nic nie kupujemy - tylk o Nuli słodycze do buzika...

              A na gwizdke bardzo skromnie, bo kaski nie ma... al enie jest powiedziane ze
              nie popłynę wraz z nastorjem światecznym i kolędą w tle w sklepie... smile na dzis
              rzeczy bardzo praktyczne - koszula- bo lubi dostwać koszule smile, no i kiedys
              wspomniał o szaliku, no i o płycie z nasza ulubiona muzyka filmowa z
              GLADIATORa. Na "nieszczescie" w połowie listopada miał urodziny i go opkupiłam
              juz wtedy, ale nie powiedziane moze jeszcze przez te 3 tygodnie mnie nie
              oświeci smile
            • abie76 Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:15
              Wrocilam ze szkoly.
              Dzieki Wam za wszystkie cieple slowa.
              W ramach wyjasnien: pytalam w sobote czy moge normalnie sie zachowywac, czy mam
              lezec. Powiedzieli mi, zebym byla po prostu leniwsza niz zazwyczaj, ale nie mam
              sie klasc i lezec. Oni holduja zasadzie: wszystko albo nic. Wolalam isc do
              szkoly i zajac sie czyms innym, niz czekac cale popoludnie i myslec tylko o jednym.
              Do lekarza ide na 15:30, wiec opowiem Wam jak wroce. Maj Kochany niestety ma
              znow dzis dyzur, wiec wroci jutro rano, a ja sama musze sie z tym uporac. Co nie
              znaczy, ze mu zazdroszcze, bo on sie tez bardzo denerwuje, choc struga twardziela.
              trzymajcie kciuki!
              • ant25 Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:21
                Abie kochana koniecznie dawaj znać, Jesu musi być dobrze no musi

                A M na pewno przezywa, faceci zwykle myślą tak że muszą być twardzi no nie
                wiem co ma Ci napisac, powiedzec, trzymajcie się i koniecznie dawaj znać, i
                jeżeli to w jakikolwiek sposób mozliwe to nie denerwuj się

                Całuję
                • abie76 Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:23
                  dzieki :o)

                  Czytam sobie rozne rzeczy i staram sie czyms przyjemnym zajac.
                  Tak tez znalazlam ten artykul. mam nadzieje, ze nie poczujecie sie urazone, ale
                  ja uwazam, ze to czad!!!smile)))))
                  wiadomosci.onet.pl/1206609,69,item.html
                  • erga4 Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:35
                    Hehe dobry ten Hymn smile)))))
                    • anialm Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:56
                      smilesmilesmilesmilesmile
        • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 12:37
          Abie - ściskam cię mocno i tez się pomodlę. Ten w górze wie co robi.. choć też
          nie zawsze mam do niego zaufanie.. Bo moją cierpliwość naprawdę nadużywa..
          Wierzę że będzie dobrze

          Balbinko-dzięuję za uściski dla mężula.. Właśnie dziś rano pożegnaliśmy się i
          już 4 godziny jedzie. Oj wasze wsparcie będzie mi potrzebne

          Jutka!!! no super że wpadłaś! trzymam kciuki za egazmin - ale mam nadzieję że
          po egzaminie wrócisz do nas.. A co do tych plamień to uważaj bo bebell też
          plamiła przed terminem @ i w końcu zobaczyła dwie krechy!!

          Ma-rudko-ja cię doskonale rozumiem. Ja też ryczałam długi czas. Człowiek
          przywiązuje się do autka i to bardzo!

          bebell-tłuczkiem w mięso?? fajny sposób odreagowania stresu. Muszę spróbować.

          Agmani - czy ta grawitacja to małpa z przyspieszeniem ziemskim spadła?

          Nika!! super że jesteś. Cieszę się że wszystko się udało. Ja tez na swoim
          ślubie się śmiałam - lepsze takie odreagowanie stresu niż płacz smileNo to teraz
          na fotki czekamy..
          z zamku oczywiście smile
          Zafasolkowała Ktat, Abie i bebell.

          Ktat- ja chyba bym nie wytrzamała do wigilii smile ale fajny moment to fakt.
          Trzymaj się cieplutko i dbaj o siebie

          Gviazdko-cały czas trzymam kciuki. Nie myśl o złych rzeczach!!! BĘDZIE DOBRZE !!

          A co do mikołaja to ja kupiłam mojemu cieplutką bluzę co by mi nie umarzł na
          wygnaniu smile
          • anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 12:43
            Ant - 16.12 dzień sądny smile grudzień to dobry miesiąc smile ja w okoliach 14.12,
            juz myslałam ze zostanę sama na polu bitwy. Ale miło bede miec towarzystwo...
            Staralismy sie BAARDZOOOO intensywnie... tak ze chyba zrobimy sobie urlopik od
            przytulanek.... Troche sie martwie tym upłynnianiem, ale co tam... lekarz mówi
            zebysie nie martwic to staram sie nie mysleć...

            jeszcze tydzień i byc moze wredne i nie proszone @ sie nie zjawią smile
            • ant25 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 13:04
              Erguś prezent najwyższy czadzik, ale musze trochę tak naokoło, otóż mój M
              codziennie gotuje i bardzo to lubi a poza tym swietnie mu to wychodzi, wieć
              przechodząć do meritum sprawy to kupiłam mu taki duży stojak obrotowy na
              przyprawy z przyprawami w pięknym drewnie z fikuśnymi słoiczkami, cudeńko ale
              trochę to duże jest tak na oko wielkości stojącego monitora do kompa i trochę
              waży więc nie wiem jak mu sie to zmieści pod poduchęsmile))

              Anialm to trzymam kciuki za Ciebie i za siebiesmile)
              • bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 13:26
                Erga- ano tłuczkiem w miesosmile)) albo wałkiem w ciasto na faworkismile)) albo ręką
                w drożdżowesmile)) a jak mam już do kogoś konkretnie pretensje to nie dość, że
                walę lub tłukę to jeszcze sobie wyobrażam twarz złoczyńcy! I to jest dopiero
                odreagowaniesmile))

                Ma_rudka- urodziny to zawsze fajnie jest miecsmile)) Więc nie marudźsmile))

                Gviazdko- będzie dobrze! Nie martw się!

                Nika- fajnie, że wszytsko się udało wspanialesmile)) Tez czekam na foty!

                Anialm-zdrowiej szybciutkosmile))

                Jeśli zaś chodzi o Mikołaja to zapomniałamsad(( wstyd i hańba dla żony i matkisad
                najgorsze, że już tego nie nadrobię, bo dziś już nie wyrwę się z domu na
                zakupy... Roztargnione ze mnie stworzenie ostatnio...

                k.
              • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 13:31
                Gviazdko-u mnie w domu też zawsze taki zwyczaj był że na mikołaja to zwykle
                worek słodyczy a pod choinkę (na gwiazdkę ) jakieś większe rzeczy. Z mężulem
                też nie robimy większych prezentów - ja mu lubię tak bez okazji coś kupić. A
                teraz to w sumie bardziej z powodu jego wyjazdu niż mikołaja smile On natomiast
                nienawidzi zakupów i nawet z jakiejś okazji to woli żebym sama sobie coś
                wybrała a on ewentualnie pójdzie ze mną po tą konkretną rzecz. Ale w sumie tak
                lepiej bo czasem jak coś kupił to... pożal się boże.
                No chyba że spożywcze zakupy smile
    • lalisia78 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 13:43
      czesc dziewczyny ale sie rewellacyjnie dzisiaj czuje jestem pelna energi ichyba
      zglupialam bo myje oknasmile nie mam zamiaru wszystkich dzisiaj umyc podzielilam
      sobie dzisiaj 2 pomieszczenia jutro pozostale 2smile
      • anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 14:12
        zazdroszcze energi smile ja ma lenia giganta - zreszta jak co dzien ostanimi
        czasy....I przypomniałas mi , ze wypada umyc okna przed swiętami.. o zgrozo!!
        nie lubie...
        • erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 14:17
          Mnie na szczęście ominęło mycie okien - z uwagi na ucho smile I tato się zlitował
          umył wszystkie. - mężulo mój mu trochę pomagał.
          Choć przyznam że nawet lubię myć okna..
          • ktat Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 14:57
            dopiero 15 jeszcze 2 godziny nie daje rady i nie da sie tego ukryc...padam i
            nie daje rady
            nie wiem czy dam rade jechac na zakupy
            o i tapet nie bedzie bo nienawidze ich sciagac

            powiedzialam mojej szefowej bardzo sie ucieszyla i powiedziala ze szybko mnie
            przeniesie i zebym sie praca nie martwila
            • anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 15:08
              Ktat no to masz super szefową ze sie ucieszyła smile
              No i nareszcie opuscisz te przeklętą, znienawidzona inoflinie...
              • cytrusowa Abie 05.12.05, 15:39
                mam nadzieje, ze wszystko dobrze i ze juz lekarz cie uspokoil!

                dziewczyny, ja zwiariowalam jesli idzie o prezenty - kupilam taki kupon za
                okresloną kwotę i mąz sam sobie wybierze jakis perfum. bo to taki grymasnik, ze
                szkoda gadac.

                i opowiem wam jutro jaka bedzie niezreczna sytuacja, bo ten kuponik dostaniede
                jako prezent mikolajkowy, a dla mnie nic nie bedzie mial.
                jak zwykle zrtesztąsad
                a ja jak zwykle powiem mu, ze jest mi przykro.
                i tyle
                • melba7 Re: Abie 05.12.05, 15:52
                  Trzymam kciuki.Ma być dobrzesmile
                  • balbinka74 Re: Abie 05.12.05, 16:15
                    Kochana, tlko się nie stresuj...i wypoczywaj, wypoczywaj...Musi być dobrze!!!
              • balbinka74 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 16:26
                Ktat, no widzisz???????Kilka dni i praktcznie wszstkie twoje zmory sobie
                poszły...kredycik przznany, dzidzia w drodze,a i z pracka będzie ok!Życzę
                przjemnych zakupów!!!Dla mnie to była zmora, nie mogłam sie zdecydowac na żadne
                płyteczki....a te które mi sie podobały, nie podchodziły mężowi...lub były
                strasznie drogie....Istn crk w sklepach odstawiałam....

                Althea, jak dzis humorek?

                Pszczoła pewnie zakopana w papierach.....

                Gwiazdeczko, trzmam kciuki za dzisiejszą wizytę!!!!!!!!!!

                Ergo, posiedx troszke z nami...a tatulo mi się podoba, skoro okienka
                myjesmile))))))))))))

                Bebell, może jednak jeszcze cosik zdązsz małej kupić...

                W moim rodzinnm domku w mikołajki znajdowaliśmy słodycze w butkach

                Ktat, jesli mocno ciagnie, mozesz spokojnie brać nospę( kumpela brała prze 2
                miesiace ciazy)

                Melba, jak pisanie??

                • althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 17:40
                  U mnie lepiej z humorkiem... ale za to mezus dzisiaj wrocil z pracy nie w sosie.
                  • althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 17:46
                    Wiecie co tutaj u nas nie ma takiego szalu sprzatania i bardzo mi sie to
                    podoba. Ja umylam jedno okno, w kuchni, i wiecej nie zamierzam.

                    Erga, trzymaj sie! Pamietaj, ze nas masz, wiec jak tylko cos to zaraz pisz!

                    Balbinko, czekamy na relacje z podgladania.

                    Lalisia, ty tak nie szalej. Chyba nie chcesz sobie narobic problemow... i tak
                    juz mialas skurcze. Moze popros mame albo meza o umycie tej drugiej partii
                    okien.
    • ant25 Abie 05.12.05, 16:02
      KOniecznie daj znać, mam nadzieję ze wszystko OK.
      • althea35 Re: Abie 05.12.05, 16:17
        Hymn moherowy super!

        Wrocilam ze szkoly, wyszlismy troche wczesniej.

        Ktat - fajna masz szefowa!

        Bebell - pewnie masz jakies slodycze w domu, moze jakas ksiazeczke, spakuj
        Tosi, bedzie miala rodosc.

        U mnie nie bedzie prezentow... tu o mikolaju nie slyszeli, tzn. slyszeli, ale
        mikolaj przychodzi w wigilje. Dzien dziecka obchodza w pazdzierniku. Dekoracje
        swiateczne sa wszedzie od pierwszej niedzielu adwentu... a ja dzisiaj wyjelam
        swiecznik adwentowy, bo wczoraj mi sie przypomniala, ze taki posiadamy.
        Ja mam zawsze problem z prezentami...

        Abie - trzymam mocno kciuki!

        No i nie weim co ja maialam jeszcze napisac....
        • anialm Re: Abie 05.12.05, 16:38
          zmykam do domku. I jak znam zycie wy sie rozpiszecie wieczorem cobym miała co
          nadrabiac porankiem smilesmile

          Abie - czekamy z niecierpliwościa na wiesci... Jeszcze raz sciskam

          Papa
          • ata76 Re: Abie 05.12.05, 17:03
            Abie, mam nadzieję, że wszystko ułoży się dobrze....trzymam kciuki!!!!!Musi być
            dobrze!!!

            Gviezdeczko, również trzymam kciuki za Twą wizytę, ale jestem przekona, że
            wszyściutko jest w najlepszym porządku!!!!

            Erga, trzymaj się kochana bez mężusia....wiem jak Ci ciężko, bo mój M też
            częśto wyjeżdża na poligony i inne takie, więc znam ten ból...choć z drugiej
            strony zobaczysz jak to szybko minie...i tego Ci właśnie życzę!!!

            Balbinko, jutro podglądanie pęcherzyków....nie zapomnij poinformować nam co i
            jak!!!

            Bebell, mam nadzieję, że to nie ospa dopodła Tosię...powrotu do zdrówka!!! I
            uważaj na siebie!!!

            Ktat, no widzisz....wszystko układa się po Twej mysli....super!!!

            Lalisia, szacueneczek...okna już zaczynasz myć...jestem pod wrażeniem....tylko
            pamiętaj..nie przemęćzaj się...i super, że spotkanie wypaliło smile))

            a co do prezentówe...my z mężem nie robimy sobie żadnych na mikołajki...taka
            dawna umowa...zresztą u nas w domu tez praktykowało się raczej słodycze, a
            jeśli o nie chodzi, to jestem zbyt duzym łasuchem i wór by mi nie starczył,
            więc lepiej nic nie kupować wink))) a za prace porządkowe jeszcze się nie
            zabrałam...także podziwam Lalisię smile))
            • melba7 no, dostałam power do pisania 05.12.05, 17:41
              wreszcie...Piszę doktorat .
              Dzis wpieniła mnie maxymalnie moja współpracowniczka, grrrrrrrrr!Szkoda,ze
              dopiero taki bodziec zadziałał na moją chęć do pracy
              • erga4 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 17:52
                Aniualm-pewnie masz rację - zawsze wieczorem robi się tu większy ruch. Ale nic
                się nie martw-rano nadrobisz smile Miłego popołudnia!

                Abie - kciuki zaciśnięte
                Gviazdeczko - za twoje USG też kciuki trzymama

                Ktat - no to ty szczęściara jesteś!! wszystkie problemy rozwiązane w ciągu 2
                tygodni!!! uśmiech nie powinien ci znikać z twarzy!

                Melba - to pisz, pisz. Każdy bodziec jest dobry jeśli jest skuteczny. Ale nie
                zapominaj o nas smile

                Balbinko i za ciebie kciuki trzymam żeby podglądanie było udane i żeby
                pęcherzyki rosły!

                Mój mężulo zbliża się już do granicy pol-niem. Tak się martwię żeby szczęśliwie
                dojechali. Tyle się słyszy o wypadkach.. ech..
                Mężulo
                • erga4 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 17:54
                  Althea a czemu mężuś nie w sosie?
                  • althea35 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 17:58
                    Eggusia, maz ma dosyc nieciekawa sytuacje w pracy. Pracuje na pol etatu
                    (wczesniej pracowal na caly etat), wszyscy marudza, ze wszystko co on robi
                    zajmuje tyle czasu. A jak on jest w pracy to nie ma nikogo innego, a on sam nie
                    moze podejmowac pewnych decyzji. No i on sie tym wszystkim przejmuje. A szefa
                    tez ma nieciekawego....
              • bebell Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 17:54
                u mnie juz okna umytesmile)) rozszalałam się w tym temacie w zeszłym tygodniusmile))
                ospowate krosty Tośki zmieniły wyglad: stały się plackowate?? szukam winnego,
                czyli jakiegos alergenu. na razie nic nie wytropiłamsad((

                Lalisia- althea ma racje: Ty nie szalej z tymi oknami! Do kolejnych dwóch zapędź
                męża albo odpuśc.

                Ktat- też jestesmy na etapie kafelków i podłógsmile)) Oglądaliśmy wczoraj. I nic mi
                się nie podobasad( z wyjątkiem jednych za 400pln m2. HA, HA!!! To będa
                długotrwałe poszukiwania. Cieszę się, że Cię z tej infolinii zabiorą. Fajną masz
                końcówkę rokusmile))

                k.
                • althea35 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 18:00
                  Bebell, a Tosia ma te krosty na calym ciele?
                  • erga4 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 18:02
                    Melba - no no doktorat,, jestem pod wrażeniem.. Ja się czasem zastanawiam nad
                    dalszą edukacją..

                    Althea - to faktycznie. Utul mężusiaco by mu humor poprawić
                    • althea35 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 18:23
                      Robie mu pizze!
              • ata76 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 17:57
                Melba, no no no...praca doktorancka...powodzenia smile))) a współpracownicą się
                nie przejmuj....są ludzie i ludzisko....a może miała gorszy dzień...wstała lewą
                nogą..nie wiem co jeszcze wymyśleć

                Niko, zapomniałam...jeszcze raz gratulacje...wszytkiego najlepszego na nowej
                drodze życia !!!!!!Super, że ślub się udał big_grinDD nie zapomnij o fotkach dla
                koleżanek smile)

                Jutka, trzymam kciuki za egzamin, a po wracaj do nas jak
                naprędzej....oczywiście w tak zwanym miiędzyczasie Twoja obecność jest również
                mile widziana...ba pożądana big_grinDDD
                • ata76 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 18:00
                  och kafalek to chętnie bym sobie poszukała....tylko kto mi je położy sad((( jest
                  jeszcze jedna opcja....może i ktoś by się znalazl, ale pewnie dla idei nie
                  chciałby tego robić wink)))
                • erga4 Aha - wklejam moje dzieło - całe 27 sztuk 05.12.05, 18:03

                  img524.imageshack.us/my.php?image=img10818zr.jpg
                  • erga4 Re: Aha - wklejam moje dzieło - całe 27 sztuk 05.12.05, 18:03
                    Althea - pokaż swoje anioły i kartki bo strasznie jestem ciekawa twoich
                    rękodzieł
                  • althea35 Re: Aha - wklejam moje dzieło - całe 27 sztuk 05.12.05, 18:26
                    Erga! Swietne sa te twoje dzwonki. Ale bedziesz miala kolorowa choinke! Moje
                    ulubione: jasno zielony, niebieski i ciemno zielony z gorneko sznurka.
            • abie76 pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 18:12
              tak robil tyki maly punkcik w srodku :oDDDD

              pani doktor powiedziala, ze mam tam cos co powoduje krwawienie. jest to albo
              "schodzacy" blizniak, ktory nie dal rady, albo krwiak. Tak czy inaczej ma sie
              samo wchlonac, czy po prostu splynac. Powiedziala, ze nie powinnam dlugo stac,
              ale jak sie dobrze czuje i sa plamienia brazowe i umiarkowane w ilosci, moge
              normalnie chodzic. Jak zauwaze, ze sa czerwonawe, klasc sie i lezec. Generalnie
              sie oszczedzac. Nie wiem jak jak to zniose, bo brud w moim mieszkaniu wyprowadza
              mnie z rownowagi!!!!!!! Ale bede grzeczna.
              Nastepna wizyta 12.12.

              Bardzo Wam dziekuje ze wszystkie zacisniete kciuki i cieple slowa. Dobrze jest
              moc sie wygadac.
              • ata76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 18:23
                och Abie, super, że serduszko puka!!!!! Dbaj o siebie...oszczędzaj się i żeby
                już wszytko było w porządku!!!!!!

                Althea, nie wiem co powiedzieć ...nie dziwię się mężowi, że ma kiepski
                nastrój...wyściskaj go mocno!!!

                Erga, piękne rękodzieła!!!
              • althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 18:28
                Abie super! Czyli jest dobrze! Mam nadzieje, ze te plamienia szybko ustana.
                Meza zagon do sprzatania, to dla dobra waszego dziecka.
                • erga4 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 18:32
                  Abie!!!! SUPER!!! uważaj na siebie i ani się waż sprzątać!! Mężula do tego
                  zagoń. Jej ale się wzruszyłam... serduszko...
                  Bliźniak?? oo no to musieliście poszaleć smile) Wszystko będzie dobrze!!
                  • melba7 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 18:36
                    ufffffffffffffff
                    • ma_ruda2 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 18:42
                      ABIE!!!!!!!!!!wiedzialam, boshe jak dobrze ze wszystko OK!!!!UFFFFFFFFsmile))))))))
                      i nie waz sie tknac nawet scierania kurzu!!!!od tego masz ludzi!!!smile))
                      erga- ja z toba nie moge, ty mnie tymi szydelkowymi cudami w kompleksy
                      wpedzasz!!!!!!!!smile)))))
                      • abie76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:00
                        Erga, ja tez dolaczam do zachwyconych Twoja tworczoscia rekodzielnicza.
                        Podziwiam za talent i wytrwalosc!!!!

                        Powiedzcie mi jeszcze jesli macie w pamieci jak bylo z tym krwiakiem u Megi?
                        Wchlonal sie juz? Zapytam ja przy nastepnej okazji, ale jak pamietacie,
                        rzeknijcie slowko.
                        Poza tym ten blizniak to nie taki pewny: albo byl, albo byl to od poczatku
                        krwiak. Moj maz wytlumaczyl mi przed chwila jak ostatniej idiotce, ale
                        skutecznie, ze przeciez jak sie ma siniaka to tez trzeba czasu zeby zniknal, a
                        to to samo tylko od srodka...
                        • balbinka74 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:08
                          Abi, ja miałam takiego krwiaka...po tygodniu juz go nie było....

                          Megi tez szybciutko sobie z nim poradziła...głowa do góry!!!
                        • ata76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:09
                          Abie, z tego co pamiętam to Megi ten krwiak się po jakimś czasie wchłonął!!!
                          Napisz może do niej priva, kto wie, może na pocztę częściej zagląda.....nie
                          wiem co Ci poradzić, bo nie znam się na tym, ale Twój mąż zna się na tym, więc
                          główka do góry!!!
                          • lalisia78 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 20:39
                            abie bardzo sie ciesze ze wszystko wporzadku najwazniejsze ze serduszko bije

                            bebell a moze to jednak uczulenie alicja tez na nic nie byla uczulona a teraz
                            nagle ma alergie pokarmowa i nie wiadomo na co na chrostki na 1 nuzce 3 na
                            raczkach kilka i na buzi i nie chce jej to zejsc

                            a co domnie to jakosdzisiaj wyjatkowo dobrze sie czuje zaczol sie juz 3
                            trymestr i chyba mam przyplyw energi nic mnie nie boli nie mam skurczy wczoraj
                            mialam ze musialam wziasc nospe balam sie zewieczorem wyjdzie mi to mycie
                            okiemn ale nie jeszcze wysprzatalam sobie czesc szafek zoaczymy jak jutro
                            bedesie czula bo mama tez mnie okrzyczala z tymi oknami ze mial to adam robicsmile
                            • althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 21:08
                              Lalisia, pewnie gdzies czytalas o podnoszeniu rak w cazy. To naprawde nie sa
                              bzdury, jak sie rece wyciaga duzo do gory to wyciagaja sie miesnie macicy, co
                              moze spowodowac skurcze i nawet przedwczesny porod, to raz. A dwa, to ze pewnie
                              wlazisz na jakies stolki przy tym, a z brzuszkiem masz przesuniecei srodka
                              ciezkosci i latwiej spasc niz normalnie.
                              A jak u ciebie z cisnieniem??
                              Nie chce cie straszyc tylko przemowic do rozsadku!
                              • lalisia78 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 21:23
                                fakt stje wtedy na taborcie a mieszkam na 4 pietrze cisnienie mam zawsze niskie
                                ale juz dam sobe spokuj z tym myciem poprosze meza jutro przed praca zeby umyl.
                                Macie racje ze nie powinnam sie teraz przemeczac bo jeszcze urodze wczesniaka i
                                co wtedy dziecko najwazniejsze a jak na swieta nie ede miala wszystkiego
                                wyspratanego to nic sie nie stanie
                        • bebell Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:14
                          Abie- ja nic nie mówię... ale Ty wiesz*****************

                          Erga- a ja nadal najbardziej lubię dzwonek biały i białą bombkęsmile)) ależ
                          imponująca jest Twoja kolekcja...

                          Althea- krosty u Tośki sa na jednym nadgarstku (dużo) na drugim nadgarstku
                          (trzy) i na udach (w sumie osiem na obu udach). Nie pojawia sie więcej. Pizza-
                          uwielbiam, a nie umiem robic...

                          ide sobie dzis do teatrusmile) i w sobote byłamsmile) i jeszcze idę w środęsmile))
                          ukulturalniam się hurtowo!

                          kasia

                          P.S. Ma_rudka- jak "Harry..."???
                          • ma_ruda2 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:23
                            Bebell - ja wczoraj bylam w wspolczesnym na mrozku -ale sie usmialam i na kilka
                            godzin zapomnialamo swoim oproblemie smile))
                            wlasnie Harry - kurna mam mieszane uczucie - film jako hollywodzka produkcja tj
                            efekty specjalne, dekoracjie itp - poprostu BOSKI!!! ale jako ekranizacja
                            ksiazki-dupa blada- wiesz kasiu ile watkow wycieli??? mrozki nie bylo sad(
                            mitrzostwa pokazli w 2 sekundy.wyszlam zawiedziona... a z drugiej strony
                            oszolomina efektami.
                          • erga4 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:24
                            Abie-mężulo ma rację!!! nosz ucałuj go ode mnie!! i masz go słuchać!! Megi
                            szybko sobie poradziła z krwiakiem ale tez się oszczędzała.

                            Bebell-przyznam ci się że mój ulubiony to tez biały dzwoneczek. Te żółte
                            jeszcze ładnie wyglądają i jaskrawy zielony (piszę bo na zdjęciu zawsze jest
                            inaczej niż w realu) Dlatego teraz się zabrałam za białe dzwoneczki ze złotymi
                            wstawkami - to będzie prezent dla teściowej.
                          • althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:33
                            bebell, dziewne umiejscowienie tych krostek. Jakby ospa to by byly na calym
                            ciele, raczej pojedyncze, tak mi sie wydaje. ale jak na uczulenie to tez jakos
                            dziwnie... mam nadzieje, ze lekarz bedzie wiedzial co to jest. A moze to jakies
                            pogryzienie.
                            A na pizze mam super przepis od bajakai, a ona z internetu. Swietna pizza
                            wychodzi. No i mozna polozyc co tylko dusza zapragnie.

                            A co ty sie tak ukulturalniasz hurtowo?? A na czym bylas i na co idziesz?
                            • althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:41
                              Ergusia, jak sie wkoncu zbiore do zrobiena zdjec to sie pochwale moimi
                              anioleczkami. Mam jednego duzego (widzialyscie), 7 malych (6 bialych + mulat, z
                              czego 3 widzialyscie), 1 plaskich (bialy ze zlota obramowka,)dwie plaskie
                              choinki (1 biala, 1 zlota).
                              • cytrusowa Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:50
                                Abie - kamień mi spadł z serca!
                                chwala Bogu ze maleństwo jest cale i zdrowesmile - oszczędzaj sie proszę, dobrze?

                                Erga - cudne dzowneczki, ja sie moge tylko powtorzyc!

                                Ata - co tam w wiekim świecie slychacwink? jak starania, co tam w koncu lekarz
                                ustalil?

                                Ospa, ktos mowil o ospie - a moze to półpasiec?
                                ja ospe ra zmialam, ale polpasiec (wirus ospy) parę razy i to w dosc poznym
                                wieku. polpasiec lubi sie czaic w dziwnych miejscach - mialam na wysokości pasa,
                                z boku, ale mialam tez na skory głowy!
                                Takze moze to polpasiec...

                                Reszte sciskam!~

                                A czyj to maz do Niemiec podąza i w jakim celu????
                                • abie76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:57
                                  Bebell, a czy Tosia byla wczesniej chora? W sensie kaszel, katar itp? Bo z tego
                                  co wiem i pamietam, to tak wyglada poczatek ospy. Potem dopiero krosty.
                                  Ja ospe mialam 3 lata temu smile Pryszczy mialam slownie 8 sztuk. Ale wczesniej
                                  wygladalo to na ciezkie zapalenie oskrzeli.
                                  Nie wiem jak przy polpascu, wiem tylko, ze on sie niestety lubi powtarzac -
                                  czego widac przykladem jest cytrusia.
                                  • ata76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 20:03
                                    w kwestii ospy, półpaśca jestem kompletnie zielona, bo nie chorowałam...oby to
                                    jednak nie było ani jedno ani drugie...mam nadzieję, ze się znajdzie jakieś
                                    prostrze wytłumaczenie

                                    Cytrusia, w przyszłym cyklu mam mieć hsg, a potem inseminacje...
                                    a Wy na jakim etapie???odebraliście wyniki badań????? bo z tego co kiedyś
                                    pisałać to in vitro w lutym, tak???
                                • bebell Cytruś... 05.12.05, 20:15
                                  a ten półpasiec krostami wyłażi???

                                  Abie- kataru i kaszlu nie było... lekka biegunka... chyba jednak to jakas alergia...
                                  • cytrusowa Re: Cytruś... 05.12.05, 20:20
                                    Bebell - of course ze krostami - takimi swędzącymi!
                                    i kilka krost w kupce, znaczy się gromadzą się w grupiesmile

                                    Atus - no ostatnio to badania genetyczne, czekamy na wyniki, mają przyslac do
                                    domu. no i w styczniu M. chce zrobic sam od siebie jeszcze jedno badnaie
                                    nasionek zeby zobaczyc, czy poprawily się po serii brania witamin.
                                    No i udalo mi sie naprowadzić Marcina, aby poprosił lekarza, by ten skierowal go
                                    na badanie tarczycy.
                                    Wpadlam na to, ze moze powiększona tarczyca wplywa w jakis sposob...
                                    z tą tarczycą to jest tak, ze rok temu przy jakiejs okazji musial zrobic
                                    badnaie, zrobili mu usg i była powiększona czy cos, kazali kontrolnie zbadac
                                    znowu po jakims czasie.
                                    no to skoro juz sie przebadalismy pod kazdym względem, to warto i to skontrolowac!
                                    • ata76 Re: Cytruś... 05.12.05, 21:56
                                      Cytrusia, pewnie, że tak....na pewno nie zaszkodzi, a przynajmniej będziecie
                                      wiedzieli, że przebadaliście wszystko co można tylko przebadać....czyli teraz
                                      tylko trzymamć kciuki, żeby kuracja odniosła skutek, no nie....to w takim
                                      układzie kciuki zaciśnięte!!!!!

                                      a tak w ogóle to jak Ty się masz?????
                                  • abie76 fajnie masz z tym teatrem 05.12.05, 20:22
                                    zazdroszcze smile Moi rodzice tez ciagle w teatrach i teatrzykach, a ja nie lubie
                                    tu chodzic do teatru. Nie tyle, ze nie rozumiem, tylko jakos taki "recytowany"
                                    niemiecki drazni mnie.

                                    Nie mam pojecia czym wylazi polpasiec. I jakos kojarzy mi sie z bardziej
                                    zaawansowanym wiekiem, ale jak nie byla chora, to moze tylko cos zjadla. Moze
                                    cos polizala i wystarczylo...

                                    Ide zjesc jakas salate smile
                                    • ata76 Re: fajnie masz z tym teatrem 05.12.05, 21:57
                                      Bebell, też teatru zazdroszcze, ale nie mam za bardzo z kim chodzić, bo M. nie
                                      lubi, a samej jakoś tak chęci brak sad((
                                  • althea35 Re: Cytruś... 05.12.05, 20:37
                                    mnie sie polpasiec kojarzy z takim kroso-plamami na plecach... no i to chyba
                                    nei wystepuje u dzieci. U dzieci jest ospa, a u doroslych zazwyczaj polpasiec.
                            • althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:45
                              Nie wim czy mozecie tu wejsc, ale tu sa zdjecia prac konkursowych:
                              www.kaiem.xip.pl/html/index.php?option=com_akogallery&Itemid=26&func=viewcategory&catid=98
                            • bebell Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 20:13
                              Byłam na "Nakręcanej pomarańczy", dzis idę na "...córkę Fizdejki", a wśrodę na
                              "Fanta$ego". Wszystko w ramach KlataFest w warszawiesmile))
                      • balbinka74 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:06
                        Abi, wspaniałe wiadomosci!Teraz tylko lez grzecznie i mezula do pracy
                        zapedzaj...Krwiak musi sie unicestwić, ale lepiej leż na maxa..czasami tydzień
                        wystarczy i jest juz ok!Najważniejsze,ze zobaczyłas juz serduszko!!!!Wzmocnisz
                        sie to potem poprawisz po męzu...Radzę zrobic dokładny spis i wyodrębnic prace
                        niezbedne....dziecko najważniejsze....chociaż rozumiem cie doskonale..też nie
                        mogę patrzeć na bałagan..brrr....

                        Lalisiu, umyj po jednym dziennie, popros mamę....a tak własciwie, to powinien
                        to zrobic mąż...ale oni juz tacy są "niedomyślni" jeśli chodzi o zrobienie
                        jakis prac domowych....
                        U mnie mężulo szoruje 4 okienka, a ja jedno, no czasami dwa...jak mam siły
                        • ata76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:12
                          Balbinko, u mnie podobnie...mąż większą częśc okien myje...no chyba że jest
                          zupełnie poza domem...ale za to inicjatywa raczej ode mnie wychodzi...injcatywa
                          do mycia okien oczywista wink))
                          • ant25 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:22
                            Jejku Abie jak to dobrze że wszystko OK, wtoruję za dziewczynami leż i
                            odpoczywaj nawet jak nie jesteś zmęczona, nóżki do góry, książeczka, cicha miła
                            muzyczka i prosze się rozkoszować stanem błogosławionym a bałagan ?, rzecz
                            nieistotnasmile)
                            Tak się cieszę krwiak napewno się wchłonie i bedzie wszyściutko Ok do samego
                            końca.
                            Jeszcze raz bardzo się cieszę, tyle zacisniętych kciuków musiało pomócsmile)))

                            Uściski
                            • tycja78 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 21:46
                              jejciu!
                              Na poczatku sie popłakałam jak sie dowiedziałam,
                              ze od pewnego czasu rozwiazał sie worek z prezentami.
                              Abie, Ktat, Bebell' suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuupcio!
                              Kurnia flaczek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
                              potem sie przestraszyłam o Abie, ale własnie sie uspokoiłam.
                              Ale mna dzis emocje targaja!

                              Ja byłam na rozmowie z dyrektorka dzisiaj..
                              Bałam sie jak cholera- no cóż trzecia kobietka w pracy w ciązy.
                              A pani dyr mnie porzadnie zaskoczyła
                              Były gratulacje i uścisk.
                              I zwolniła mnie od razu z matur próbnychsmile))))

                              Potem kolejny stres.....
                              nic sie do was nie odzywałam, bo nie chciałam was martwić.
                              Kilka dni temu znowu miałam te plamienia przez które znalazłam siew szpitalu
                              tylko troche obfitsze....
                              myslałam ze juz nie bedzie dobrych wieści, a tymczasem...
                              SERDUSZKO PUKA W RYTMIE CZACZA!!!!!!!
                              maleństwo ma 7 tygodni ma 10 milimetrów i ma rączki i oczko i machało do mnie!
                              popłakałam sie po raz trzeci dzisiaj.
                              Ale ze szczęscia to chyba mogę nie?
                              • ata76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 21:53
                                och Tycjo, ze szczęscia możesz smile)))))) Super, że serdeszko puka...10 mm....no
                                niech nam rośnie maleństwo i macha do mamy !!!!!
                                trzymaj się kochana i odpoczywaj jak najwięcej!!!!
                                • melba7 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 21:56
                                  ufffff po raz kolejny, dziewczynysmile
                                  dobranoc
                                • abie76 oh Tycjo!!! 05.12.05, 21:58
                                  czacza - powiadasz, to rozrywkowy dzidzius bedzie z niego/niej!!! Ciesze sie
                                  bardzo. Mam nadzieje, ze plamienia sie skoncza, tak dla Ciebie, jak i dla mnie.

                                  Wyglada na to, ze podobnie przechodzimy te pierwsze tgdonie. Powiedz mi Kochana,
                                  co Ci powiedzieli, ze dlaczego masz te plamienia?
                                  • tycja78 Re: oh Tycjo!!! 05.12.05, 22:02

                                    Abie, nie mam pojecia, róznie mówia i juz sie pogubiłam.
                                    ale najwazniejsze z tego to info ze brazowy odcień jest mniej szkodliwy od jasnego.
                                    ze moze to znaczyc ze płód osadza sie mocno i dlatego sa plamienia.
                                    albo ze cos jest nie tak i ze to poczatek poronienia, ale czasami jest szansa zapobiec temu jeśli sie lezy.
                                    Faktycznie, jak sie połozyłam to plamienia ustały.
                                    i biore duphaston- to własnie pomaga na takie problemy.
                                    • abie76 Re: oh Tycjo!!! 05.12.05, 22:10
                                      no to lez plackiem!!!
                                      Ja nie wiem czy oni tutaj nie sa mniej wrazliwi, czy jak. Bo mam wrazenie, ze
                                      wiekszosc rzeczy pozostawiaja naprawde swojemu biegowi: kazali jesc magnez i
                                      tyle. Chodzic, chyba, ze bardzo plamie i na czerwono (ale az tak jeszcze nie bylo).
                                      Niby maja super sprzet i sraty taty, ale bete zrobili mi na tym ostrym dyzuze
                                      pierwszy raz i dzis drugi. Na pierwszym badaniu w zeszlym tygodniu zrobili
                                      owszem, toxo, rozyczke, HIV i co tam jeszcze, ale bety nie. Dzis sie zdecydowali
                                      zeby sprawdzic czy rosnie, bo we wczesnym stadium ciazy trudno na podstawie USG
                                      (poza serduchem) stwierdzic jak rozwija sie ciaza.
                                      Bardzo rozwiniety kraj, w ktorym badanie dostepne w Pol za 5oPLN, tu sprawia
                                      klopot na dwa dni czekania.

                                      A jeszcze jedno: wracasz do pracy teraz, czy dalej masz lezec?
                                      • ata76 Re: oh Tycjo!!! 05.12.05, 22:15
                                        Abie, myslę że to nie kwestia wrażliwości, tylko inny sposób patrzenia na ten
                                        temat
                                    • bebell Re: oh Tycjo!!! 05.12.05, 23:56
                                      ja też z tych plamiącychsmile))
                                      też dostałam magnez. i nic więcej. mam przyleciec jak się wzmoże. na razie się
                                      nie wzmagasmile))
                                      leżec nie kazali- więc nie leżę. ale staram się nie podnosic nic ciężkiego i po
                                      schodach za dużo nie chodzic.

                                      a w teatrze było super!!! nosz, naprawdę rewelacja!

                                      kasia
                                      • althea35 Re: oh Tycjo!!! 06.12.05, 00:00
                                        No to widzicei, ze praktycznie kazdy lekarz ma inne podejscie. Miejmy nadzieje,
                                        ze wiedza co robia. Powiem wam, ze ja nie jestem zwolenniczka faszerowania
                                        lekami przy najmniejszym problemie...
                                      • althea35 Re: oh Tycjo!!! 06.12.05, 00:01
                                        Fajnie, ze wyjscie sie udalo!!
                                        My mamy bilety do teatru ale mam zamiar jeszcze sie podszkolic jezykow zanim
                                        sie wybierzemy.
                                        • melba7 Re: oh Tycjo!!! 06.12.05, 07:41
                                          dzięki za zdjęcie maleństwasmiledzień dobry we wtoreksmile
                                • tycja78 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 21:58

                                  będe Atko na pewnosmile
                                  Prawie całymi dniami leze, bo taki mam odgórny prikaz, mąż dba o mnie, obiady gotuje nawet, sniadanko i kolacje do łózeczka przynosi. Ale jak sie za bardzo
                                  wymadrzam i nim chwale to sie odgraża ze potem sobie to odbierze z nawiązką.
                                  Akurat! hihihi! Bedzie jeszcze wstawał do maleństwasmile Ale narazie nic mu nie gadam.
                                  Dziś mi powiedział, ze to wszystko jeszcze do niego nie dociera
                                  ze narazie ma wrazenie ze ta ciąza jest moja, a nie jego tez.
                                  • ata76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 22:12
                                    Tycja, to tak po cichutku pochwalę mężusia, że się tak dobrze Tobą zajmuje smile)))
                                    a co do ciąży to się przyzwyczai...mysle, że męźczyzna musi mieć taki bardziej
                                    namacalny dowód, czyli albo rosnący brzuszek, albo zobaczenie na usg rosnącego
                                    dzidziuia....tak mi się zdaje, choć oczywiście mogę się mylić, bo w koncu to
                                    tylko moje wyobrażenia
                              • althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 22:19
                                Super Tyska! I w pracy zrozumienie i serducho puka, swietnie!
                                • althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 22:29
                                  Dziewczyny, powiem wam tyle, ze mama Danielka tez miala na poczatku plamienia,
                                  chyba nawet krwawienia a Danielek ma juz miesiac i jest zdrowiutki. Cos kolo 12
                                  tyg. stwierdzili, ze dziecko ma krwiaka i proponowali jej usuniecie ciazy. Ale
                                  USG u innego lekrza nie potwierdzila tych przypuszczen.
                                  Bedzie dobrze!!!
                                • abie76 dobranoc, 05.12.05, 22:31
                                  to byl dlugi i bogaty w emocje dzien, wiec chyba czas uderzyc w ramiona Morfeusza

                                  kolorowych snow!
                                  • tycja78 Re: dobranoc, 05.12.05, 22:35
                                    Ja tez juz padam... dobranoc kochane. I dzieki Althea za wspomagaczsmile
                                    Ja juz dzis byłam w pracy. Mam nadzieje ze bedzie dobrze. Poza tym leżęsmile
                                    • tycja78 macie coś w skrzyneczkach:)))) 05.12.05, 22:39


                                      • althea35 Re: macie coś w skrzyneczkach:)))) 05.12.05, 22:49
                                        Aaaaaa!!! Tyska!! Dziekuje!!! Jakie takie fasolinki sa wzruszajace!
                                        • erga4 Ale się zdenerwowałam 05.12.05, 23:24

                                          dzownili mężowie do nas - jak tylko przejechali granicę, zadowoleni że udało
                                          się bez kontroli. I akurat jak z nami rozmawiali usłyszałyśmy: oooo kurcze -
                                          policja: follow me... No i niestety się rozłączyli. czekałyśmy jak na
                                          szpilkach. po 40 minutach zadzwonili: Musieli wszysstko wyładować-z przyczepy i
                                          auta (a pakowali to przez sobotę i niedzielę). Wściekli tacy znów musieli
                                          kombinować żeby się to zmieściło. Echh - całe szczęście do niczego sie nie
                                          doczepili tylko ich po kontroli puścili.
                                          • althea35 Re: Ale się zdenerwowałam 05.12.05, 23:28
                                            ni neistety zdaza sie. Chlopaki sprytne sa i sobie poradza, zobaczysz!
                                          • erga4 Re: Ale się zdenerwowałam 05.12.05, 23:29
                                            Tyśka - tak się cieszę!!!!!!!! Dbaj o siebie i nie przemęczaj się. A szefowej
                                            pozazdrościć.

                                            A zdjęcie.... nosz ryczę jak bóbr..
    • bebell Tycja... 05.12.05, 23:58
      łomatko!! jakie maleństwo!!!

      dziękuję!

      k.
      • lalisia78 Re: Tycja... 06.12.05, 07:52
        a ja nic nie mam na skrzyncesad(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka