erga4 01.12.05, 09:44 Zapraszam na drugą część!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 09:49 Na samym początku 2 części wątku mamy super nowinkę: KTAT dziś rano zobaczyła II krechy!! no kochane - ustawiać się w kolejce do gratulacji i uścisków. I rzecz jasna łapiemy fluidki!! Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 09:52 Gratuluje z calego serca!!! Super!!! Lista przyszlych mam robi sie coraz dluzsza ))... Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:15 dziewuszki jestescie kochane!!! nie wiem jak obliczyc termin przyjscia na swiat nie wiem kiedy do lekarza... w pracy powiedziala bym juz zeby mnie zabrali z infolinii boli mnie brzuch nie mam na nic siły ... caly czas sie boje ze za szybko i bedzie @ a fluidki przesle jak potwierdzi lekarz Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:21 Kata - własnie teraz doczytałm nowinę. Cudwonie! Trzymaj cieplutko i dbaj o siebie teraz koniecznie. I nie myśl że @ przyjdzie bo zobaczyłaś dwie cudowne kreski na teście Ale sie układa teraz - kredyt z banku klepnięty, i marzenia o pokoju dla dzidziusia w kolorze blue (chyba nie pomyliłam) jak najbardzie realny Praca sie nie denerwuj i lekarz powie na zwolnienie - to sie nawet nie obracaj... Po 9 miesiącach starań.... ale nowina całuski!!!! Eruga - ja tez widze fasolkę w tym wosku i wcale nie ta do jedzenia i przyłączam sie do opini ze tam widac nosek na ostanim zdjęciu... A tak wogóle to ale nam obrodziło w ostatnich tygodniach... łapię fluodziki, zeby i mi sie skapneło .... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm ojej... 01.12.05, 10:23 Ale walnęłam byka w niku .... przepraszam Ktat - tak sie spieszyłam i ucieszyłam ze literóweczka sie wkradała. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:24 A z wróżbami jest tak że niby widzi się to co chces się widzieć. Mężula namówiłam tylko raz na polanie wosku - no i taki piękny dzidziuś mu się odlał - nawet z noskiem.. ech tak bardzo tego bym chciała Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:32 Erga ale musze ci powiedziec, ze jak 6 lat temu lałam wosk u mojej mamy, to wszyscy widzielismy wózek dzieciecy - taki głęboki, a w styczniu dowiedziałm sie ze jestem w ciąży... takze moze cos w tym jest i tej wersji w twoim laniu wosku bede sie trzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:33 Dzięki anialm... ech aż się rozmarzyłam ) Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:38 ech dzis na nic i nikogo sie nie obraze zastanawiam sie czy powinnam lykac no spe ale jestem spokojniejsza zarazajcie sie kochaniutenke bedzie w blue kochane jestescie a ja przeszczesliwa a jeszcze wczoraj parzylam na swoja szwagierke i jej brzuszek z taka zazdroscia a tu sie okazalo ze maluszki moze beda razem do szkoly chodzily i wychowywaly sie przez ogrodzenie Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 10:49 jesli chodzi o termin rozwiązania, to o ile dobrze pamietam to oblicza si tak: do ostatniego dnia miesiączki dodajesz 7 dni i od tego odejmujesz 3 miesiące i masz wynik. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 11:06 ostatniego czy pierwszego dnia @ ?? termin ok. 10,08 Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 11:08 pierwszego dnia @ to co mały lew sie urodzi Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 11:15 albo lwica nie zapeszajac pierwsza osobka z sierpnia w mojej rodzince Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Ktat, jak świetnie!!!!!!!!! 01.12.05, 11:29 Bardzo się cieszę i gratuluję! Jak najszybciej się da uciekaj z tej infolinii, bo Ty się tam wykańczasz nerwowo,Dziewczyno Dbaj o siebie I list do Mikołaja z podziękowaniem napisz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ktat, jak świetnie!!!!!!!!! 01.12.05, 12:35 A gdzie reszta dzieczyn?? zapracowane pewnie dziś. Ja właśnie daje dziś odpocząć uszkom od kompresów. Ale to jedno mam całe poparzone od spirytusu.. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ktat, jak świetnie!!!!!!!!! 01.12.05, 12:42 SUUUUUUUPERdobre nowiny chodza parami albo stadamiGratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika Re: Ktat, jak świetnie!!!!!!!!! 01.12.05, 14:01 Ktat Czyżbyś miała zostać mamusią? No to sredeczne gratulacje!!!!!!!!!!! Mikołaj coraz bardziej łaskawy. Buziaki dla Ciebie i okruszynki Monika Odpowiedz Link Zgłoś
bombamonika po wizycie u gina 01.12.05, 16:32 Cześć kochane to ja Ale ten czas szybko leci wczoraj zaczęłam 30tc. Niestety mam cukrzycę ciążową i jestem na ścisłej diecie. No i musiałam kupić glukometr i 10razy dziennie muszę kuć palec, przed każdym posiłkiem i po. Nie wiem jak wytrzymam bez batonika i owoców w dużych ilościach. Ma to też i swoje dobre strony bo nie przytyję za bardzo. Wreszcie mój gin potwierdził, że to będzie dziewczynka i mój mąż zadowolony widział cipcię więc ma pewność. Jestem na etapie prania ubranek i prasowania. Mam ich tak dużo, że przez najbliższe 2tyg to będę robić. Dzisiaj uprasowałam rozmiar 56 (czyli pierwsze dwa tyg maluszka) i zacznę 62 ale chyba nie skończę bo stoję przy desce już 2godz. Buziaki Monika i Magdula Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: po wizycie u gina 01.12.05, 16:35 MOniczko nie przemęczaj sę choć wiem jak pranie i prasowanie takich malutkich rzeczy jest przyjemne) Całusy dla Was dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Ant, 01.12.05, 16:58 ja sie niegdzie nie wybieram .-) Co do strony, to w ogole musze ja chyba przeczyscic, bo urodziny Stokroci juz dawno minely i moze faktycznie cos pozmieniam. Dawno sie nie bawilam Kiedy pojawia sie stokrotka popoludniami? Juz nie moge sie jej doczekac! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ant, 01.12.05, 17:24 1.Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty > 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty.. > 3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal > 4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... > 5. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć... > 6. Cytrusowa, 28 lat, któryś zkolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI 7. Esselte5, 29 lat, ósmy cykl starań (za chwilę dziewiąty, zbliża się wielkimi krokami) 8.Melba, 6cs, i oby ostatni 30 lat, mama Kuby lat 9 Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Moniko:):) 01.12.05, 18:47 Współczuję z powodu cukrzycy, ale , tak jak zauwazyłas, ma ona i dobre strony Napewno wszystko będzie dobrzeSciskam was obie Odwiedzaj nas częściej Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 A co tu taka cisza?? 01.12.05, 18:56 Wlasnie wsunelam watrobke! Meza nie ma w domu, wiec zrobilam sobie dzien watrobkowy. Ale byla dobra! Monisiu, wsplczuje klucia palca po 10 razy dziennie. Niestety musisz trzymac diete, ale napewno wszystko bedzie dobrze, a po ciazy znowu bedziesz mogla wcinac batony... no moze nie od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: A co tu taka cisza?? 01.12.05, 19:31 ojejku wątróbka....podziwiam...we mnie by siłą nikt nie wmusił, ale w kwestiach kulinarnych to jestem wyjątkowo wybredna.....mąż może potwierdzić DDD Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Ktat! 01.12.05, 12:57 Gratulacje i buziaki! No widzisz, zrobilas badania, okazalo sie ze sa ok i juz jestes w ciazy! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 12:57 Tak sobie myslałam, ze bede mogła sie dołączyć... ale dzis 16 dzień cyklu brzusio dziwnie boli, śluz gdzies zniknął, a temperaturka wczoraj "bosko" skoczyła w góre na 37 a dziś tylko 36,8... miało byc owu, ginio widział w jajniku pęcherzyk.... sama nie wiem co mysleć.... Chyba przestane mierzyc temp. bo normalnie dołeczki łapię, jak widze ze spada... Moje kochanie mi mowi ze nie mam mierzyc bo moja temperatura jest bez sensu i jak sie przytulamy codziennie to tez ma wpływ na jej wysokość. Co prawda we wtorek wieczorem nie było przytulnka i tempka wzrosła ranem... mętlik po prostu mętlik.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 12:59 A z ilu na to 37 skoczyla. Spadek o 2 kreski to normalka i to tak na prawde zaden spadek. Tempa wysoka, jestes po owu. Obstawiam ze bylo wczoraj albo jeszcze dzien wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 13:03 Skoczyła z 36,4, ja tez obstawiam ze było owu ale spadła i mnie to zmartwiło. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 13:31 Anialm, nic nie spadlo. Takie zmiany o 1, 2 kreski o niczym nie swiadcza. tylko wyrazny skok ma znaczenie, taki jak u ceibie byl z 36,4 na 37. Teraz temperatura bedzie sobie oscylowac w granicy 37. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 13:34 To dobrze... za bardzo sie nie znam na tych temperaturkach i myslałam ze jak skoczy to musi sie utrzymac na tym poziomie... Pozostaje mi sie tylko cieszyc ze owu jednak było i czekac na rezultaty. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 13:50 Ktat a jak to u ciebie było z tymi tempkami? u ciebie też coś świrowały,no nie? Pociesz naszą anię.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Lista 01.12.05, 13:33 1. Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lista 01.12.05, 13:48 1. Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Lista 01.12.05, 13:52 1. Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty.. 3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Lista 01.12.05, 13:55 4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... (niesmiało dodam - moge sie dopisac do listy? ) Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafka1973 Re: Lista 01.12.05, 13:59 ma_ruda2 napisała: > 1. Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty > 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty.. > 3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal > 4. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 14:04 1.Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty.. 3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal 4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... 5. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 14:19 OO widzę nową koleżankę Żyrafę. Witam witam i powodzenia życzę.. Drugi cykl - toż ty nowicjuszka jesteś ) Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafka1973 Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 15:30 Witam! Rzeczywiście jestem tu nowa. Zaczął się drugi cykl starań takich na serio. Mam trochę ciążowych przejść na koncie a tu z Wami raźniej i weselej. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 15:42 Czesc Zyrafka! Witaj w naszym gronie. Masz racje, bedzie Ci turazniej i na pewno wesolo. Chociaz uprzedzam, czasem odbywaja sie globalne placze Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 01.12.05, 15:55 Witaj Żyrafko! w grupie zawsze raźniej i mozna popłakac sobie i pocieszyc.... byle nie samej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 01.12.05, 15:57 Cześć Żyrafko! Szybkiego zafasolkowania Ci życzę.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafka1973 Re: witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 01.12.05, 23:37 Witam, chociaż pora juz strasznie późna. Nie trzeba pisać jakie mialam smutki, kiedy na teście była jedna krecha a nie dwie. Ale kiedy sobie poczytałam, co tu piszecie - to zrobiło mi się lżej na duszy, że nie tylko ja tak przeżywam. Dlateko odważyłam się przyłączyć. Dobrej nocy! Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafka1973 Re: witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 01.12.05, 23:39 No tak. Wpadka na początek - "dlateko" zamiast "dlatego". Już lepiej pójdę spać. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 02.12.05, 06:36 Witaj Zyrafko! O wpadce wszystkie tu marzymy . Powodzonka! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witaj Zyrafka, milo cie poznac:-) 02.12.05, 07:43 No własnie, witam nową forumowiczkę Erga, ten z woskiem i drutem bossski, mam go w ulubionych wątkach Bebell, witamy, witamyZdaje się,że mamy kolejną koleżankę, której nie powiem nic Oby 'choroba' przeszła w stan chroniczny i zakończyła się za jakieś niecałe 9 miesięcy Stokrotko, zaraz po 17 odezwij się, bo wiesz, kciuki mi odpadają już Wracając do wątków, które wkleiłam- dziewczyny, czasami trzeba się troszkę odkorować Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 14:24 1.Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty > 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty.. > 3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal > 4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... > 5. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć... > 6. Cytrusowa, 28 lat, któryś zkolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Ktat 01.12.05, 14:25 nic dodac nic ując ty szczęsciaro! sciskam cie i ciesze sie razem z Tobą! Cos tu sie mocno wykrusza - dobrze jest. Bylebym sama tu nie została - zaciązone zagladajcie,a lbo pojde z wami na inne wątki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ktat 01.12.05, 14:27 Cytrusku - no co ty - ja tu będę.. chyba do końca. Wy już babciami zostaniecie a ja nadal będę na starających się ))) Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Lista 01.12.05, 14:39 1.Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty > 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty.. > 3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal > 4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... > 5. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć... > 6. Cytrusowa, 28 lat, któryś zkolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI 7. Esselte5, 29 lat, ósmy cykl starań (za chwilę dziewiąty, zbliża się wielkimi krokami) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ktat 01.12.05, 14:46 25??? Ty to masz tempo! A ja mam dopiero 6 aniolkow... i pare kartek swiatecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ktat 01.12.05, 14:33 Cytrusia - niedlugo przy takim tempie to nikt na tym watku nie zostanie!!!!! normalnie sie mikolajowi worek fasolek rozwizal akurat nad naszym watkiem )) niedlugo i my ... zobaczysz, a cuda zdazaja sie czesciej niz myslimy ) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 19:26 1.Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty .. 3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal 4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... 5. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć... 6. Cytrusowa, 28 lat, któryś zkolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI 7. Ata76, boszszszszs niedługo będę miała "3" z przodu Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Lista - robie porzadki 01.12.05, 19:33 1.Althea, 26 lat, strania od sierpnia, czekam na efekty 2. Erga, 26 lat, starania hmm od czerwca 2004. nawet nie czekam na efekty 3. Ma_ruda2, 28 lat, trzeci cylk staran wlasnie sie zaczal 4. Anialm, 27 lat, połowa 5 cyklu starań - może to juz.... 5. Żyrafka, 32 lata, drugi cykl starań, aż strach marzyć... 6. Cytrusowa, 28 lat, któryś zkolei cykl starań, jeśli nie cud to ICSI 7. Esselte5, 29 lat, ósmy cykl starań (za chwilę dziewiąty, zbliża się wielkimi krokami) 8.Melba, 6cs, i oby ostatni 30 lat, mama Kuby lat 9 9. Ata76, boszszszszs niedługo będę miała "3" z przodu Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: ojejkuś, widze, że zła listę 01.12.05, 19:36 wzięłam....dzięki Althea, za poprawinie....wydawało mi się, że ostatnią wzięłam ...no nic, błądzić jest rzeczą ludzką Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ata, a czego będziesz miała 3? bo ja cały czas mam 01.12.05, 19:36 tylko 2, i nadal mieszczą się w biustonoszu Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: ata, a czego będziesz miała 3? bo ja cały cza 01.12.05, 19:42 w styczniu rocznikowo 30 lat,a o czym TY myślałaś????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ata, a czego będziesz miała 3? bo ja cały cza 01.12.05, 19:43 No właśnie tak czytam i zastanawiam si.ę o czym melba mówi... bo ja też zrozumiałam że 2006 to 3 pna przodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 chcecie się pośmiać,?przeczytajcie 01.12.05, 19:51 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=29744178 Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: ata, a czego będziesz miała 3? bo ja cały cza 01.12.05, 20:00 Ja też niedługo będę miała 3 z przodu Jak sobie teraz pomyślę tak jak Melba, to też cały czas się śmieję. Dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafka1973 Re: Lista - robie porzadki 02.12.05, 12:04 O rety, ja w tym gronie jestem staruchą! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 KTAT Kasiu, 01.12.05, 14:35 KOCHANA GRATULUJE CI Z CALEGO SERCA!!!!!! I powiem Ci jeszcze jedna dobra wiadomosc. Chcesz? Beda musieli przeniesc Cie z infolinii na inne stanowisko Kochana, ciesze sie z Twojego szczescia bardzo, bardzo. No i teraz czekamy na Stokrotke. Mam nadzieje, ze pojdzie na te Bete jeszcze dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Chcialam dodac, 01.12.05, 14:36 ze sie na zaden inny watek narazie nie wybieram Tu mi sie podoba i tu chce zostac. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Chcialam dodac, 01.12.05, 14:38 no to fajnie! nie chce mowic, zeby ktoras ze mną zostala, bo to rownoznacze z brakiem ciazy, ale chce by zaciazone zostaly, plisssssss. aha, a u nas jak dobrze pojdzie zaczniemy z in vitro w lutym Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Chcialam dodac, 01.12.05, 15:05 Cytruś, ja co prawda jeszcze nie zaciążona, ale też się nigdzie nie wybieram) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Althea 01.12.05, 15:11 a cóż to za kartki świąteczne robisz??? chyba już nie na szydełku?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea 01.12.05, 15:14 Kartki nie ma szydelku. Ale moze za rok... mozna by porobic plaskie aniolki i choinki i poprzyklejac. Ale w tym roku kartki sa z papieru. Jak zrobie wiecej to umieszcze w jakiejs galerii. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat ja tez tu zostane oki 01.12.05, 15:23 no wlasnie a to moje tempki 1dc 37,2 2dc 37,2 3dc 37,2 4-13 36,6 14,15dc brak pomiaru sluz plodny i bol jajnikow 16dc 36,3 sluz plodny bol jajnikow i piersi 17dc 36,4 sluz plodny bol jajnikow i piersi 18dc 36,3 sluz plodny bol jajnikow i piersi 19dc 36,6 straszny bol jajnikow brak sluzu 20dc 36,6 ból jajnikow , sutków brak sluzu minimalnie bialy nie kleisty 21dc 36,7 bol piersi ciagniecie swedzenie 22dc brak pom.sl.mleczny 23dc 37 cmia jajniki + piersi + luteina sluz mleczny 24dc 36,9 cmia jajniki + luteina sluz mleczny 25dc 36,9 + luteina + sluz mleczny + cmia jajniki i piersi 26dc 36,8 + luteina + sl.mleczny 27dc 37,00 + luteina + bol piersi + wizyta na biegu bez zapisania i badania u gina hormonki ok i stwierdzenie ze skaczaca tempka tez ok 28dc 36,8 + luteina + sl. mleczny 29dc brak + sl. mleczny 30dc 37,10 + sl. mleczny i delikatnie cmia jajniki 31dc 37,20 + bol podbrzusza bardzo silny ??+ zawroty glowy 32dc 37,00 + bol podbrzusza + zawroty glowy 33dc 37,10 + brzucho + zawroty nie martwic sie ktore slonko zrobi mi skarpety Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: ja tez tu zostane oki 01.12.05, 15:40 ok - nie martwie sie na zapas - zobaczymy co grudzień przyniesie. Skarpetek nie zrobie bo nie umiem... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ja tez tu zostane oki 01.12.05, 16:06 A skarpetki to dla ciebie czy dla dzidzi? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: ja tez tu zostane oki 01.12.05, 16:11 Erga Tobie z tymi dzwoneczkami to jak dobrej gospodyni "ciasto w rekach rośnie", Ty to masz dar) Czy one jakoś Ci sie same robią nawet przez sen? Ileż Ty tego masz ) Ktat jeszcze raz gratuluję, a ja właśnie w ciązy zrobiłam skarpeki jedyna chyba rzecz na szydełku dla mojego maluszka) Więc jak by co to się mogę podpisać pod tymi skarpetami Ktat tylko zaznaczem dla maluszka dla "dużej " stopy bym nerwowo nie wyrobiła, z cierpliwością u mnie kiepsko) Abie zostan tu jak i też reszta zaciążonych, nie śmiem prosić ale zostań) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: ja tez tu zostane oki 01.12.05, 16:15 Abie a tak by może no ten tego ten na naszej stronce u Ciebie dopisać jakoś tak przyszłe mamusie jak by Ci się chciało i miałabyś czas ?) To my reszta starająych sie mogłybyśmy podglądać "wzrost" waszych brzuszków no w koncu mamy w tym "dziele" swój udział, prawda ? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:21 Abie, kamień z serca, że wszystko jest ok...choć tak w zasadzie to nie miałam wątpliwości, ale....nie ma jak potwierdzone przez doktorka!!! Ktat, gratulacje!!!!! Bardzo się ciesze, dbaj o siebie....się nie denerwuj....teraz proszę tryskać już tylko i wyłącznie pozytywnymi myslami, radością i szczęściem...bez zamartwiania się!!! No i fajnie, że kredy dostaliście...znaczy końcówka roku dla Was okazała się szczęsliwa....to teraz rośnijcie...budujcie się i wogóle ))) Monika, miło Ciebie widzieć...jesli chodzi o cukrzycę, to widzę, że jesteś dobrze przygotowana, więc na pewno nie ma się czym przejmować!!! Prasuj, prasuj, ale z umiarem !!! Balbinko, widzę, że politka to temat który wywołuje w Tobie wiele emocji.....dlaczego mnie to nie dziwi???? Aaaaa....bo generalnie zgadzam się z Tobą...tylko szkoda, że ci na górze tak nie myślą (( Cytrusia, a kiedy będą wyniki badań???? No i gratuluje z powodu pochwały dotyczącej znajomości języka....jak widać nauka nie idzie w las )) Ant, Amelka już dobrze się czuje???? Uszko jeszcze boli?? Erga, Ty nas tu nie strasz, że babcią będziesz....taki wulkan energii....nigdy....wiecznie młoda będziesz )) a andzejkowo-wróżbowe fasolki dla mnie są też jednoznaczne DD Ma_rudka, a czemóż to czemu agencje Ciebie tak od rana molestują???? Tycja, piosenki w szpitalu???? Oj musiałaś mieć niezłe towarzystwo )) Marudka, a gdzie TY???? Czyżby znów wir pracy???? A może inny wir ))) Bebell, czytam....czytam z dwóch, czy 3 dni posty, ale Ciebie ani razu nie widziałam????? Where are you???? Agmani, witam po przerwie....pisz co u Ciebie???? witam nową foremkę Żyrafę....i jak najszybszego zafasolkowania życzę!!! Lalisia, córeczka będzie....oj to pewnie kolejna pieknota wyrośnie!!!! Melba, a Ty teraz działasz,taaaaaa???? to owocnych nocek, i nie tylko DDD Stokrotko, dalej twierdzę, że póki @ nie ma to jest nadzieja!!!! Alhea, narty....biegówki....łojejza, to u Was tyle śniegu???? I zazdroszczę umiejętności jeżdżenia na nartach....ponoć to piękna sprawa DD Hortika, jesli wyszły jakieś bakterie, to zdaje się, że hsg nie robią, bo istnieje mozliwość rozprzestrzenienia się ogniska, tak coś mi świta....a w sumie to dla Ciebie dobra, czy zła wiadomość???? no i super, że cytologia wyszła ok!!!! a jeśli o mnie chodzi to sytuacja wygląda następująco: pęcherzyki pękły, w przyszłym cyklu hsg,a potem IUI...tylko nie wiem, czy jeszcze w tym samym cyklu, czy w następnym pozdrawiam cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:29 dżizaski Althea, przepraszam, za pomyłkę w nicku w poście wyżej...błagam o wybaczenie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:51 Atka, nawet nie zauwazylam! Na narty sie jeszcze nie wybralismy, ale snieg nadal lezy. Narciara ze mnie kiepska... rok temu jezdzilam pierwszy raz i na biegowkach i na nartach zjazdowych. Jezdzi sie fajnie. A na biegowkach to zaden problem. Ale po pierwszej probie okropnie bolaly mnie wszystkie miesnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 może teraz/ 01.12.05, 19:52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=29744178 Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: może teraz/ 01.12.05, 20:03 Melba, czytam i nie moge sie przestac smiac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:31 Witam wieczorkiem. Althea - moje dzwoneczki prezentują się całkiem całkiem - wiszą właśnie na rurce od kaloryfera bo już nie miałam ich gdzie układać. A wieczorami lubię dziergać np przy oglądaniu telewizji.. Z jednym schodzi mi niecała godzinka.. A co do worka mikołajowego to myśle że nasz święty ma jeszcze troszkę tego typu niespodzianek, OBY !! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:33 to która następna w kolejce?????? Przyznać się tu proszę???? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: 6 laseczki :))) 01.12.05, 19:52 Atus!!!!nareszcie!!!!!!!!!! gdzies ty byla laska??????????? no ale dobrze ze jestes ) ja tez typuje stokrotke)) a co do AC to obie mnie meczyly o miejsca uznane -w kazdej mleczarni mi sie to miejsce posypalo -jednego dnia TRAGEDIA!!!!!!!!!!!!!!!! ale juz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 19:58 Misiaczki kochane, jestem . Byłam na pobranku krwi, właśnie wróciliśmy. Wynik dopiero jutro o 17.00, Mężulo po pracy odbierze. Rano przed wyjściem do pracy zrobiłam jeszcze drugi teścik - bobotest. Nie było drugiej kreski. Teraz po powrocie do domku jest druga cienka kreseczka. Na ulotce napisali, żeby po 5 minutach nie odczytywać wyniku. Nigdy wcześniej tak nie miałam, żeby był jakiś cień lub po jakimś dłuższym czasie jakaś kreseczka druga... I jak tu nie zgłupieć ? Jestem już spokojniejsza . Co ma być to będzie! Miłego wieczorku! Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 20:04 Stokrotko, a ja tak sobie po cichutku myślę, że Mikołaj o Tobie nie zapomni Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 21:35 Wieczór Dobry)) Nie było mie troszkę. Sorrki! Powody trzy: 1. jak wiecie nabyłam całą serię Jeżycjady Musierowicz. No, i wsiąkłam) Aktualnie mieszkam więc w Poznaniu, w okolicach Rynku Jeżyckiego)) Powód 2: ruszyłam juz z przedświatecznym sprzataniem. Okna już za mną! Powód 3: kontempluję swój organizm)) Plamienie, które dopadło mnie tydzień temu w czwartek przybrało na sile na dwa dni, kilkakrotnie zmieniło swą barwę (jakiś, kurczę, kameleon chyba), no, i nadal mi towarzyszy w ilości minimalnej... ki czort??? @ powinna nadejśc dziś, najdalej jutro. Na razie jej chyba nie ma- nie wiem jak klasyfikowac to plamienie??? @ nie @??? Czekam na rozwój wypadków)) Ponadto mam zawirowania żołądkowe od poniedziałku- nie mogę za bardzo oddalac się od toalety(( najpierw myślałam, że to zatrucie, potem, że rozstrój, teraz rozważam bakterie i wirysy... smecta nie działa, przypadłośc męczy do południa, potem się z lekka wycofuje. Aha, od wczoraj mam tez katar)) buziaki ogromne i zabieram się za reagowanie na Wasze posty)) kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bebell KTAT... 01.12.05, 21:40 ja Cię ściskam i przytulam!!! I ogromnie się cieszę! Czyli jednak Święta z Małym Lokatorem w brzuszku)) Cieszę się, że jedno z Twoich największych marzeń się spełniło)) Buziaki dla Cię, głaskanko dla Maluszka i ukłony dla Sprawcy)) kasia p.s. i raczej nie bierz nospy! i do lekarza za jakieś trzy tygodnie)) a żeby sie upewnic zrób sobie betę)) jeszcze raz sciski) k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: KTAT... 01.12.05, 21:55 jakoś mam zakodowane, żeby raczej nic nie brac)) no, chyba, że rzeczywiście boli jak cholera, ale zawsze po konsultacjach z lekarzem)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 21:47 Bebell, a moze u ciebie tez beda swieta z lokatorem??? Dobrze, ze sie w koncu pokazalas! Nie zostawiaj nas tak.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 21:59 Chyba raczej nie(( to plamienie przez dwa dni było całkiem obfite... czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 21:50 Kasiu, a cóż to za paskudztwo Ci się przyplątało? Od poniedziałku, to już dość długo... Pijesz dużo? Pij płyny. Jak nie przejdzie to udałabym się do lekarza . Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 21:56 Piję dużo. do lekarza dojśc nie mogę, odkładam, bo mam nadzieję, ze samo przejdzie... ale cholerstwo nie chce( nie wiem co jest! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 21:52 Atko- bardzo się cieszę, że troszczysz się o moją osobę skromną)) Z nieobecnosci się wyspowiadałam, mam nadzieję, że zostanie odpuszczone) Ściski! Abie- dobrze, że dobrze)) Erga- 25 dzwonków!!??!! Jeden na godzinę??!!?? Nosz, Ty chyba na batreie Duracell działasz! Czapki z głów! Stokrotko- kciuki nadal ściskam! I za foty dziękuję! Fryzurka niczego, niczego)) Monisiu- takie prasowanie ubranek Maluszka jest cholerrrnie przyjemne!!! Ale nie prasuj za dużo na raz!!! Ja przy prasowaniu pieluszek i ciuszków zaczęłam rodzic) więc oszczędzaj się koniecznie!!! Wiesz, pół godzinki, przerwa, pół godzinki, przerwa... Współczuję tej cukrzycy(( dbaj o Was Kochana! Balbinko- dobrze, że necik jest!! Brakowałoby Ciebie nieziemsko gdyby siec Ci zniknęła)) Ant- kissy dla Maleńkiej) Mam nadzieję, ze już dobrze z tym uszkiem)) Żyrafkę- witam pośród nas)) pewnie nie wszytsko zapamiętałam(( wybaczcie!! Miliony buziaków dla wszystkich!!! kasia p.s. Agmani- dobrze, żeś wróciła Córo Marnotrawna)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 01.12.05, 22:03 Monia - echh jak masz fajnie właśnie siedzę sobie i wyobrażam sobie ciebie z tymi cudnymi ciuszkami oj Magdusia będzie małą księżniczką Melba - wątki super - ale się uśmiałam. Post z ręcznikiem już kiedyś pszczoła podesłała ale ta reszta.. REWELACJA! Bebell a cóz to za plamienie? może do doktorka pora pójść? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Ten jest super! 01.12.05, 22:05 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=27651235&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ten jest super! 01.12.05, 22:23 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=24898212&v=2&s=0 ten taż jest dobry - zwłaszcza odpowiedź pewnej kaliny o wosku i drucie buahaha ale się uśmiałam Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ten jest super! 02.12.05, 08:35 ....jacie jeszcze płaczę ze śmiechu....))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ten jest super! 02.12.05, 08:44 Ja jeszcze dziś sie śmieje na wspomniejnie o tych wątkach.. Ale jedno mnie interesuje. Pomidzy tymi wątkami był jkiś o "robaczkach" które wychodzą ze skóry podczas kąpieli w ziołach, płatkach i nasmarowaniu miodem z mąką. Słyszałyście coś o tym? Podaję link który tam byl jako pomocny: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=31128950&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Ten jest super! 02.12.05, 08:48 cześć w piątek!!! Ata, rzeczywiście z hsg na razie nici, muszę powalczyć z paskudą bakterią. teraz żaluję, bo już byłam psychicznie nastawiona na badanie i chciałam je miec za sobą, ale moze w styczniu się uda i będzie dobrze. Stokrotko-z niecierpliwością czekam na wyniki bety i pewnie nie ja jedna Oczywiscie kciuki popisowo zaciśnięte!! Bebell, kurczę, ja w tym tygodniu miałam tak samo jak Ty-jakieś dziwne zatrucie i plamienia, momentami nawet intensywne. Ale plamienia to u mnie raczej stan chroniczny niestety, a objawy zatrucia na szczeście minęły. Życzę ci oczywiscie tego samego. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ucho mnie nie boli tralalalala !! 02.12.05, 09:18 A wracają do zabawnych wątków to nie wiem czy zauważyłyście ale tam się prawie wszędzie pojawiła nasz pszczółka ) Dowcipnisia ) A tak wogóle to gdzie ona?? Atko - czy pszczoła dalej się urlopuje?? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 nareszcie sie gdzies wyrwie:) 02.12.05, 09:23 dzisiaj jest spotkanie klasowe osob ze szkoly podstawowej wsumie nie najlepiej ze dzisiaj bo maz jedzie po pracy udzielac korepetycji i do 19 napewno nie wroci alicja nie chce zasypiac tez mojej mamie wiec bede musiala ja uspac i dopiero tata mnie zawiezie spuznie sie z godzinke ale co tam wazne ze wkoncu gdzies wyjde bez alicji) juz sie nie moge doczekac Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: 6 i czołem!!!!! 02.12.05, 09:40 Bebell, jejkuś co to za wstrętne przypadłości Ciebie dopadły??? Oby jak najszybciej przeszły i wszystko się wyjaśniło....tak sobie myślę, że może to jednak dobre objawy, co???? I moim zdaniem plamień się nie liczy jako @....swoją droga jak sytuacja w tym temacie????Mam nadzieję, że @ nie ma Erga, super, że ucho nie boli....a jesli chodzi o Pszczołe, to nadal się urlopuje!!! Stokrotko, to dziś o 17 będą te wyniki???? Balbinko, gdzie TY??????? Hortika, co się odwlecze, to nie uciecze!!!!!! Teraz lecz bakteryjkę!!! Lalisia, to udanego spotkania....baw się dobrze nasza mamusiu DDD fotki po imprezce mile widziane jezzzaaaaaaa, mam lenia Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Ucho mnie nie boli tralalalala !! 02.12.05, 09:32 Czesc dziewczynki! To super ze juz nie boli A Ja dzisiaj jakbym była dzień do tyłu, nic mi sie nie chce, na dworze szaro i ciemnawo... najchętnej to bym pojechała do domu spać Temperaturka dzis znowu skoczyła w góre, także tylk osobie notuje i sie na razie nie przejmuje i głupich mysli nie dostaje Bebell - ty w książce przy Rynku Jezycki a w "realu" całkiem nie daleko ale ksiązki super i wciągaja bardzo... Uśicki i buziaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm no widzicie ... 02.12.05, 09:35 Miało być: Bebell - ty w książce przy Rynku Jezycki a JA w "realu" całkiem nie daleko ale > ksiązki super i wciągaja bardzo... Chyba jednak pójde gdzies sie położyc i nabrac sił, zeby takich byków nie strzelać i pisac a nie tylko myslec zeby napisać... ide sobie kawkę walnąć Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: no widzicie ... 02.12.05, 10:01 a ja mam taki zapierdziel od rana ze juz nie daje rady mam ochote wstac isc do kierownika i powiedziec sory gregory ale ja odpadam brzuch juz nie boli tylko ciagnie i piecze i kazdy gwaltowny ruch odczuwam jako skurcz troszke sie boje zapisze sie pozniej do lekarza na przyszly tydzien to akurat jaki 3 tydzien lepiej dmuchac na zimne ale dzwonia tego posta pisze od 9 na raty skarpety dla malucha Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:37 mam ochotę zakopać się w łóżku i nie wychodzić z niego, najlepiej przez tydzień. Albo miesiąc. U mnie właśnie dziś 1 dzień 9-tego cyklu starań. Chyba nie mam już siły. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:43 Prosze sie tu nie łamać. Wiem, ze łatwo sie mówi i ze mozne sił braknąć, ale trzeba być dobrej myśli. Całuje i głowa do góry, trzeba isc na przód i nie myslec o tym co było tylko to co dla nas jest tam gdzies zapisane - dla Ktat 9 miesiąc starań był szczęśliwy, wiec dla ciebie tez moze... poza tym sa święta a to czas magiczny... Przesyłam buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:43 oj Esselte, przytulam mocno!!!!!!!Oby to była ostatnia @!!!ale nie załamuj się....kobiety posiadają niewyczerpalne zasoby cierpliwości i siły....Ty na pewno też!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:46 esselte - 9 to taka magiczna liczba - napewno ten cylk bedzie owocny )) ergus - fajnie ze ucho nie boli bebell - do lekarza !!!!!!!!! kurna ja tez bym chciala spotkanie z ludzmi z podstawowki - matko tyle lat juz minelo ) oj to byly czasy dobrze ze juz piatek, jutro mam imieninki tesciowej (barbara) wiec pewnie bede za transportera mojego meza robic, a przed impreska jedziemy mu kupic prezent slubny (tzn ja jade mu kupic) lepiej pozno niz wcale, nie? wreszcie mi przestanie wypominac ze on mi kupil a ja jemu JESZCZE nie Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:51 kupuje mu cos co sie nazywa ocieplacz do nurkowania - zaklada sie to pod suchy skafander. zeby chlopina mial cieplo i sobie meskosci nie przeziebil nurkujac zima )) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:52 hihihihihihi...no bardzo mądrze i zapobiegawczo DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:56 agencje dziś męczą, czy spokój???????????// Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:01 pewnie ze zapobiegawczo DDD a co do agencji to znowu mam dzis odprawe z WPR- ami i jedna agencja troszke mnie meczy, ale da sie przezyc )) jak narazie ... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:07 hehehehe....na pocieszenie powiem Ci, że agecje pewnie męczy urząd, a oni Ciebie )) a co do WPR-ów nie mamy z tym do czynienia....jak widzę, to dobrze DDD Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:21 pewnie masz racje!!! a jesli cie ominely WPR to tylko sie ciesz ) farciara Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 11:17 domyślam się, bo widzę co inni "przeżywają" ))) Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 09:58 Dziękuję Dziewczyny, jesteście kochane. Aż mi się łezka w oku zakręciła. W ogóle mam ochotę sobie popłakać, ale muszę się z tym wstrzymać. W domu sobie pofolguję. Chyba że mi przejdzie do tego czasu. A z tym ocieplaczem, to rzeczywiście dobry pomysł. Trzeba dbać o ... męża. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:11 Esselte, w domku niech mąż Ciebie utuli...a teraz trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:14 Kasiu Ktat - tylko proszę mi tu nie marudzić - pzrypominam że miałaś sie nie złościć!!!!! A do doktorka - masz rację zapisz się. Esselte - tak mi przykro. Główka do góry - święta się zbliżają i cuda się zdarzają! Ściskam cię mocno! Co nas nie zabije to nas wzmocni! Ma-rudko a cóż to za prezent ślubny mężulkowi będziesz kupowała?? hmm myśmy nic takiego nie robili.. A ty co dostałaś?? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:16 Właśnie przeczytałam co kupujesz coś mi się gazeta przycięła i po pewnym czasie wyskoczyły wsztsystkie posty Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 10:23 kochana ja dostalac cos o czym marzylam dluugooo (cholera mam dyslekcje i nie wiem jak sie pisze marzyc z z kropka czy rz??). czyli moj wtedy jeszcze nie maz kupil mi LUNETE - cobym sobie na gwiazdy i sasiadow popatrzylam (dodam ze mieszkamy na 11 - ostatnim pietrze i widoki mam super) a co ja mu kupuje jest ergus wyzej napisane Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 11:16 o kurcze...zazdroszcze widoków i lunety DD Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 11:22 Luneta jest ekstra, też mam, ale taka małą, właśnie mi o niej przypomiałaś- dzięki!! A co do prezentów dla męża to dla mnie wieczny kkłopot, bo on z gatunku tych co to mu nigdy nic nie potrzeba.. Z jednym wyjątkiem może-modeli do sklejania, mówię Wam całe nasze mieszkanie jest pełne modeli, w większości nie sklejonych-bo nie ma kiedy... Zarzekłam się , ze wiecej nie kupię Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 11:44 ja mam tez wcale nie taka duza, ale jak sie ja rozlozy to zajmuje pol pokoju - przez ten nogi a co do prezentow mojego meza to nie mam zadnego problemu - on od 3 lat potrzebuje cala mase rzeczy do nurkowania - chyba nigdy nie bedzie mial wszystkiego Atus - te wpr to moja zmora!!! nosz normalnie sie zastanawiam czymu nasz UC chca byc bardziej unijne niz 'stara' UE??? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 12:12 Ma_rudka, jesli o to chodzi, to nie tylko to wpr dotyczy....generalnie jast taka postawa...skad to się bierze...chyba ze strachu, że w razie gdyby coś zrobili nie tak, to mogliby płacić jakieś tam kary...no i mentalność..."nasi" urzędnicy zawsze są świętsi niż cała reszta Hortika, mój M też skleja modole...namiętnie...tyleże muszą to być samoloty, oczywiście nie musze wspominać, że wojskowe DD Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 12:24 Atus - ja wiem ze oni moga sie bac kar i chca wszystko robic na tip top. ale kurna przy wpr-ach wymagaja ode mnie na 24 godziny przed (!) zaldunkeim - numeru samochodu (a przeciez wszystko moze sie zdarzyc), numeru swiadectwa wterynaryjnego - wystawiane jest przy zaladunku i 100 tys innych durnych papierkow w ktorych ja jako eksporter cos tam glupiego oswiadczam. normalnie paranoja. a i w dodatku kazdy uc czy iu ma swoje wymogi i sa one rozne ... wiec nie wiadomo czego sobie dana ac zazyczy bo to zalezy gdzie odprawa!!!!!! no to tyle skarg i zazalen Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 12:44 hehehehe...Ma_rudko co kraj to obyczaj, a co urząd to inna interpretacja prawa....tak to już jest....nic chyba na to się nie poradzi...pół biedy jak w całym urzędzie jest jeden front...gorzej jak co człowiek to inne zdanie ....ale wiem co masz na myśli...tyle że z nimi nie wygramy, i najgorsze jest to, że oni to wiedzą Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dobrze,że dziś piątek 02.12.05, 12:57 zgadzam sie z toba calkowicie i juz milcze .... bezslinie Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Witam gorąco!!! 02.12.05, 12:16 I znów niespodziewanie się pojawiam, bo co tu dużo ukrywać, strasznie ciekawa jestem co u Was słychać, jak tam Wasze nastroje i w ogóle!!! Ogromnie się cieszę KTAT, że i Tobie Mikołaj przyniósł tak cudowny prezencik i to przed czasem, no ale, w końcu ma dużo pracy i jeszcze sporo fasolek do rozdania, również na tym forum, więc nic dziwnego, że Twoja dzidzia już 1 grudnia się pojawiła! ;o) Życzę Ci kochana, by najbliższe miesiące mijały Ci przszczęśliwie, w dobrym zdrowiu i humorze! A co z Balbinką??? I ona miała testować 1.XII... Czyżbym coś przeoczyła?! Rozumiem też, że dziś Mikołaj przyniesie fasoleczkę Stokroci, tak?!?!? Esselte, przykro mi bardzo, bardzo... Ale tak sobie myślę, że masz jeszcze szansę na bobaska pod choinkę, więc bądź dobrej myśli kochana! Trzymam kciuki! Moniu, zaskoczył mnie Twój post o cukrzycy ciążowej, bo przecież tak bardzo uważałaś na dietę; pamiętam jak mi opowiadałaś o jakiejś znajomej, która pochłaniała mnóstwo prince polo XXL dziennie, w jej przypadku to faktycznie cukier musiał być bardzo podwyższony! Ale, jak sama zauważyłaś nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło! No i widzę, że już bardzo poważnie przygotowujesz się na przyjście Magdusi - prasujesz ubranka, super!!! A czy mebelki już wybrałaś? Atko, witam w klubie "niejadaczek" wątróbki! Ja również jestem strasznie wymyślata jeśli chodzi o jedzonko, a teraz to już w ogóle tragedia!!! :o) Już zaczynam trzymać kciukaski za Twoją IUI!!! Ergo i Stokrotko! Muszę Wam powiedzieć, że bardzo miło mi się zrobiło, gdy zobaczyłam Wasze foteczki w mojej skrzyneczce gazetowej! Dzięki, że o mnie pamiętacie, a zdjęcia po prostu śliczne!!! Ergo, skoro dzidziulek już wywróżony, to tylko czekać aż się pojawi! WKRÓTCE! Hortiko, przykro mi, że akurat teraz zostałaś zaatakowana przez jakąś wredną bakterię! :o((( Niech szybko znika i da Ci święty spokój! Niestety tylko tyle zdołałam zapamiętać, buuuu, przepraszam, bo nie dość, że tak rzadko Was odwiedzam, to jeszcze nie potrafię do wszystkich napisać! Każdą a WAs jednak bardzo gorąco pozdrawiam i życzę przyjemniutkiego weekendu! M. PS - U mnie mały nawrót wymiotów i bólu głowy nocą, ale czuję się spoko! W pon. 05.12. kolejna wizyta u mojego gina (już się denerwuję przed USG), zaś 12.12. jadę do Katowic na badanie przezierności karkowej i długości kości nosowej u dzidziusia, jeśli oczywiście najbliższe USG będzie Ok... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Witam gorąco!!! 02.12.05, 12:41 Gviazdeczko, super Ciebie widzieć!!!! W poniedziałek czekamy na info po wizycie, aczkolwiek na pewno wszytko będzie dobrze!!!!A swoja drog powiedz...brzusio już widać????Samopoczucie to wiem, bo pisałaś....a może jakieś zdjęcia fasolki???? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Witam gorąco!!! 02.12.05, 13:21 Czas chyba szybko płynie, bo ja jutro kończę 11tc..., jeszcze jakieś 2-3 tygodnie i będę nieco spokojniejsza! Jeśli chodzi o mój brzusio, to w zasadzie nic "ciężarówkowego" nie rzuca się w oczy! Jest lekko wypukły (tu akurat przed ciążą zawsze było płaściutko), najbardziej wystaje wieczorkiem, wtedy nie zapinam już spodni, do których rankiem wchodzę bez problemu! Za to moja buźka wygląda strasznie,poważnie, nie przesadzam!!! Mam całe mnóstwo wielkich krost w okolicach podbródka i nosa! (nawet nie da się tego zbytnio zatuszować korektorem i podkładem) Zaś fotki dzidzi nie mogę Wam przesłać z prostej przyczyny, nie mam takowej! :o( Posiadam jedynie kasetę VHS z nagraniami USG, ale póki co nie oglądamy jej w domu (ze starchu...) Myślę jednak, że po tym dokładnym USG w Katowicach dostanę jakieś zdjątko mojego maleństwa, a wtedy możecie liczyć, że coś prześlę! :o) Pozdrawiam wszystkie Mamusie i już-prawie-Mamusie!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 12:17 Hejka!!! Ergę nie boli ucho a mnie nie boli brzuch!!! tralalala!!)) @ nie ma. plamienie jest(( ide w poniedziałek go ginekologa. dziś nikt nie przyjmuje... zapisana nie jestem, ale pójde przebojem)) esselt- ściskam)) i prosze nie trac nadzieii! co się odwlecze to nie uciecze! lalisia- miłej imprezki życze)) wiem jak bardzo człowiek się cieszy jak może gdzies sie wyrwac bez dziecka)) ma_rudka- udanej imprezki u teściówki)) no, i znowu zapomniałam co jeszcze miałao byc( coś z pamięcią nie tak... kasia p.s. melba- normalnie sikałam ze śmiechu przy tych wątkach! M. tez)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 12:38 Gwiazdeczka znowu nas odwiedziła DD super!! To który to już tydzień u ciebie?? czyżbyś się do 10-tego zbliżała?? A tak wogóle to cóż ta za hasła o zapominaniu, co? No jak bym mogła ci nie wysłać fot?? W końcu jak tu się pojawiłaś to ty byłaś matką tego wątku ) ty je zakładałaś, referowałaś. Lalisiu-baw się dobrze na spotkaniu klasowym! Bebell - a może to plamienie jest... hmm który to dzień cyklu u ciebie? już chyba małpowy termin powinien być? hmm czyżby.... ale ja nic nie mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 12:39 łał Kasia, jak Ty ich przebojem weźmiesz, to nie ma mocnych DD a swoją drogą super, że @ nie ma!!!!no no bo...czyżby czyzyk???trzymam kciuki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 12:57 i jak ja mam to nadrobic ?? sie pytam.... znow pobolewa i wiecie co mialam dzis isc na pizze z kolezankami tymi dwoma co kiedy pisalam a ze cala dygam z nerwow czy test sie nie mylil czy nie za szybko to ola zapisala mnie do lekarza na dzis na 17.20 na usg dopochwowe i zobacze .... albo kruszynke albo tfutfu.... no i co zrobila moja rozpieszczona kolezanka od godziny sie nie odzywa bo mialysmy isc na pizze nie do lekarza....och powiedzialam siostrom i sa przeszczesliwe jutro rodzice jak bedzie ok Odpowiedz Link Zgłoś
bebell No, dobra laski:-))) 02.12.05, 13:45 Wy niby nic nie mówicie)) no, to zrobiłam test! kreski II)) czyli biegunka może byc objawem ciązy)) ogromnie Was ściskam! i bardzo dziękuję: dużo łatwiej i przyjemniej z Wami. Kochane jesteście! i mogę tu zostac? mam nadzieję... kasia p.s. martwię się tym tygodniowym plamieniem... k. p.s2. ŁOMATKO!!!!! p.s3. patrzę sobie cały czas na ten test. leży koło mnie... różowa nie znika!!! k. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: No, dobra laski:-))) 02.12.05, 13:48 WIELKIE BUUUUZI!!!!!!!!! gratuuulacje!! Normalnei ten miesiąc jest cudwony Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: No, dobra laski:-))) 02.12.05, 13:59 czy to znaczy ze w grudniu codziennie bedziemy mialy na forum II kteski?? to ktora jutro oznajmia radosna nnowine??????? ja sie moge wpisac na koniec miesiac DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: BEBELLLLLL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!! 02.12.05, 13:55 JA NORMALNIE W SZOKU JESTEM!!!!!!!! KOLEJNE II KRECHY!!!!!!!!!! WOW, DZIEWCZYNO GRATULUJE!!!!!!!!!!!!!!!!!! I SCISKAM I MAM LZY W OCZACH ))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 ALE SUPERRRRRRRR!!!! 02.12.05, 14:00 Ja to wiem kiedy mam się pojawić na forum! ;o) ALE SIĘ CIESZĘ!!! GRATULUJĘ Z CAŁEGO SERCRA I ŚCISKAM NASZĄ MAMUSIĘ PO RAZ DRUGI!!! A co do plamień, radzę zadzwonić jednak do lekarza jeszcze dziś, przepisze Ci pewnie luteinkę i wszystko będzie OK!!! Odpowiedz Link Zgłoś
esselte5 Re: ALE SUPERRRRRRRR!!!! 02.12.05, 14:28 Bebell, gratulacje!!! Tak coś czułam po kościach Moja bratowa jak zaszła w ciążę to ostatnią rzeczą o jakiej pomyślała była ciąża - przekonana była, że dopadła ją grypa żołądkowaTylko mój brat się nie mylił i wiedział. A ona się z niego nabijała. Czasem faceci mają intuicję (prawda Abie?). Bardzo się cieszę! Idź jak najszybciej do lekarza, niech Cię uspokoi z tymi plamieniami. Będzie ok A my z dziewczynami powoli dołączymy do Was-Mamusiek. Pozdrawiam. Ps. Poza @ dopadło mnie dziś jakieś choróbsko, już mam prawie 38 st. Marzę o polegiwaniu w wyrku Moje najważniejsze "lekarstwo" będzie już czekać , jak wrócę do domkuPowylegujemy się razem. Fajnie , że jesteście , Dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell gviazdko... 02.12.05, 14:57 no, rzeczywiście masz "nosa" nieprawdopodobnego)) ja jestem pod wrażeniem Twego wyczucia)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Bebell! 02.12.05, 14:03 A jednak bedza swieta z malym pasazerem! Gratuluje Kasiu!!!! Nastepny maly Lew w drodze! Ale idz koniecznie do lekarza z tymi plamieniami. I ty mi sie nigdzie nie wybieraj od nas!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 14:06 U mnie dzisiaj 17 dc. W nocy mialam bardzo ostry bol jajnika, az sie obudzilam (miesiac temu tez tak mialam). Rano tez troche mnie ciagnelo. Teraz juz jest lepiej. Troche sie tym martwie... czy przypadkiem zamiast malenstwa nie przyplatala sie do mnie jakas infekcja. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Altheo! 02.12.05, 14:11 Nic się nie martw kochana, mnie też często bolał jajnik w okolicach owu! Ponoć to całkiem dobry znak - wiesz, że pracują!!! Mam nadzieję, że przytulanka w trakcie! ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Altheo! 02.12.05, 14:16 U mnie bol jajnikow w okolicy owu to nic nowego. Zastanawia mnie tylko intensywnosc tego bolu. Zazwyczaj jest to raczej lekkie ciagniecie... przy malpie zawsze sie mecze strasznie, ale owu do tej pory nie dawala mi sie tak we znaki. Mam nadzieje, ze jednak wszystko dobrze. Przytulanka w trakcie... ale wczoraj niestety nic nie bylo, bo maz wrocil do domu o 1 w nocy. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 BEBELL 02.12.05, 14:18 JA NIE MOGE, KOCHANA!!!!!!!!! ALE CI GRATULUJE I TAAAAAAAAAAAK SIE CIESZE!!! O boshe ale sie rozsypalo, oby tak dalej!!!!!! Jeszcze raz Kasiu gratulacje!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ktat babell cz.II 02.12.05, 14:18 tamto za szybko to zesmy kasienka sobie spoznione preznty imieninowe strzelily a na kiedy masz terminek i do lekarza ja ide dzis zeby sie uspokoic a moj maz nie wie ze przyniose mu pierwsze zdjatko kruszka ale sie ciesze Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: babell cz.II 02.12.05, 14:26 Nosz nie mogeprzestac przezywc: Tycja, Ktat, Bebell, ja i mam nadzieje Stokrotka!!! Poza absolutnym brakiem checi wyniesienia sie z tego forum, mozemy sobie tak na boku doswiadczenia powymieniac, a mam nadzieje, ze bedzie nas z dnia na dzien wiecej. Jesssssu jak sie sie Bebell ciesze!!!! Moj pan doktor powiedzial, ze tak moze byc z tymi plamieniami, ale idz, tak jak mowily dziewczyny, i zapytaj swojego lekarza co i jak. Moj pan doktor nawet przytulanka w zwiazklu z tym nie zabronil, mam nadzieje, ze teraz tylko szczesliwie do przodu! A Pan Maz juz wie? Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: babell cz.II 02.12.05, 14:29 Kasia brawo!!! To sie Tosica-losica zdziwi ))! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: babell cz.II 02.12.05, 14:31 Agmani, gdzie Ty mieszkasz i dlaczego masz poradnik w sygnaturce? Jesli moge spytac Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: babell cz.II 02.12.05, 14:56 Poradnik mam w sygnaturce, bo go wspolprowadze. Autoreklama innymi slowy . A na pytanie gdzie mieszkam, to juz sama nie umiem odpowiedziec, poniewaz czekam wlasnie na trzecia przeprowadzke (od wrzesnia liczac), tym razem wreszcie na swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: babell cz.II 02.12.05, 14:55 Mąż wie)) Sam mi kupił test i kazał zrobic nie czekając do jutra rana. Czyżby rzeczywiście mężczyźni posiedli jakąś intuicję?? i mama wie)) bo ja papla jestem! poza tym na razie nic nikomu nie mówię: robię prezent na Święta)) powinnam byc juz wtedy po pierwszym USG... natomiast Was bedę informowac na bieżąco! kasia P.S. z kalkulatora mi wychodzi 13 sierpnia P.S.2 Tosicy-Łasicy przyda się rodzeństwo)) bo nam się zaczęła jedynaczyc okropnie)) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: babell cz.II 02.12.05, 15:15 ech Kasia, nie chcę mówić, a nie mówiłam, ale czułam to...naprawdę czułam!!! Gratulacje kochana.....cieszę się bardzo!!!!!! I nie waż się nigdzie od nas odchodzić!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: babell cz.II 02.12.05, 15:20 hihi to podobnie jak ja widze ja tez na 10.08 mnie to boli podbrzusze i lekarz kazal przyjechac bo zyje w niepewnosci Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Bebell:)WOW:) 02.12.05, 15:26 wiedziałam i ....bardzo, bardzo się cieszęGratulacje Odpowiedz Link Zgłoś
anialm A ja sie nie dowiem dzisiaj :(... 02.12.05, 16:11 Zaraz umykam do domu i sie nie dowiem co ze stokrotką... dopiero w poniedziałek, no chyba ze gdzies jakims cudem uda mi sie dopaść internet. Ale kciuki zacisnięte co by wynik był pomyślny. No i do zobaczonka w poniedziałek kobietki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: A ja sie nie dowiem dzisiaj :(... 02.12.05, 16:24 Boże gratulacje KAsiu)))), uściski ogromne ))ale sie cieszę Ale nam się worek z prezentami rozsypał ho ho ho...)) Co to beda za święta )) Zabieram się do roboty to i może ja na tę dobrą passę się załapię co ? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Za szybko wcisnełam 02.12.05, 16:32 Stokrotko to jeszcze czekamy na oczywiście dobre wieści od Ciebie) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Za szybko wcisnełam 02.12.05, 16:50 Bebell!!!!!!!! Ściskam mozno - no miałam nosa... chwilkę wcześniej o tym pisałam )) Ojejku oby ten worek mikołajowy sie nie zamykał!!! A to dopiero grudzień się zaczął Stokrotko teraz na ciebie kolej! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: babell cz.II 02.12.05, 16:55 Babell, kochanie, gratuluję!!! Niesamowita wiadomość!!! Normalnie worek mikołajowy rozsypał się jak nic!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: babell cz.II 02.12.05, 17:04 Jeszcze nic nie wiem, Męzulo wychodzi o 17.00 z pracy i jedzie odebrać. także około 18 pewnie będzie wiadomo. A ja wariuję... Staram się sobie tłumaczyć, że będzie jak ma być, ale jakoś nie pomaga... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: babell cz.II 02.12.05, 17:06 Jestem z tobą stokrotko.. też siedzę jak na szpilkach i patrzę w monitorek jak zahipnotyzowana. A co dopiero ty musisz przeżywać... Może jak odbierze to zadzwoni do ciebie,co? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: babell cz.II 02.12.05, 17:17 Tak, ma zadzwonić. Ale najpierw otworzyć jeszcze w przychodni i zobaczyć czy wszystko rozumie, a jak nie to zapytać . Taką instrukcję dostał. A ja na 18.00 idę do kosmetyczki na wyswanie futra, ale cos nie jestem w nastroju zbytnio... Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:24 nie czekalam na cudzego meza z takim napieciem!!!!!!!! Gdzie to Twoje Szczescie sie jeszcze podziewa? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:32 Jedzie do przychodni właśnie, hihi. Dzięki Dziewczyny, kochane jesteście )) Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:38 Słoneczka, wynik negatywny. Także nie tym razem jeszcze... Lecę wyrwać futro . Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:40 Buziaki stokrotko! Przytulam cie mocno! Mam nadzieje, ze wyrywanie nie bedzie bolalo. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:49 Ale czy oby napewno, przepraszam za pytanie ale nie chce mi się wierzyć no, przecież @ nie ma tak ? Ja tam jeszcze mam nadzieję Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:51 wlasnie Antus ma racje!!!! nie ma @ to jest nadzieja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: jeszcze w zyciu 02.12.05, 17:54 Stokrotka poszla wyrywac futro ale tez tak sobie mysle, ze skoro @ nie ma...Tylko nie wiem jak doklade jest takie badanie krwi? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Stokrociu... 02.12.05, 17:00 No bo ja tu klawiaturę już gryzę z nerwów a ty nic nie piszesz os sobie.. Wiesz już coś?? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Stokrociu... 02.12.05, 17:06 Boję się tego wyniku - jaki by nie był . Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Stokrociu... 02.12.05, 17:35 Stokrotka i co????????? dzwonil????????? kurna ....ile jeszcze kaze nam czekac ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Stokrociu... 02.12.05, 17:36 karze to sie chyba pisze przez RZ, nie? bo kara ach ta moja ortografia!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Stokrociu... 02.12.05, 17:38 Kciuki zacisniete! Czekam z niecierpliwoscia na wiesci! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Dziewczyneczki... 02.12.05, 17:52 Mała jedzie dzisiaj na nockę do babci, mam nadzieję ze moze tym razem coś z tego wyjdzie a raczej ktoś kolacyjka przygotowana winko się chłodzi jajniki pobolewaja wiec w sumie wszysko gra ale jak nie to i tak zamierzam spedzić miło wieczór ) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Dziewczyneczki... 02.12.05, 17:58 Slodka jestes, jest to najromantyczniejszy opis "robienia malucha" jaki do tej pory slyszalam!!! Zyze bardzo milego wieczoru, zapomnij o "procesie produkcyjnam", poszalejcie jak dwoje zakochanych - tak po prostu. A czy pisalam Wam, ze moja ciaza jest z prawego jajnika, o tam jest cialko zoltawe, czy jak to sie nazywa, a ja bylam pewna, ze to lewa strona, bo podczas owu ciagnelo? Dzwine nie? Potem jak bylismy w Londynie cignelo troche po prawej, ale myslalam, ze to juz na @, bo czas byl taki. Czy mozliwe zebym miala "podwojna" owu? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dziewczyneczki... 02.12.05, 18:09 Abie my mamy swoje wyliczenia temperatury testy owu i inne tam takie dyrdymały a natura swoje, i chyba tak powinno być Bombamonika była przekonana że to bedzie chłopak bo ostatnie IUI było po owu a jest dziewczynka wiec prawdopodobne jest że mogła zajść sama, jak widać natura wie swoje ) Lece wyespediować core, i do dzieła ) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Witam piatkowo!!! 02.12.05, 18:57 w II czesci juz A za mna 300 postow nie przeczytanych Tak po lebkach to te Boldy czytalam i ja nie moge, az skocze z radosci Bebell gratulacje ******************** ilapie od Ciebie fluidki.))) A co ze Strokrocia??? Nie wiem na co, ale tez czekam. Kto mnie oswieci;? Jutro mam szkolke, a potem spotkanie integracyjne malpa sie konczy. Ziolka od wczoraj pije - paskudztwo!!! Ale nie mam ruty i lebiodki, bo nigdzie nie ma. I wiesiolka lykam i sie modle, o grudniowy urodzaj... Za siebie i za Was (I) ... Koronke do Milosierdzia Bozego odmawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Witam piatkowo!!! 02.12.05, 19:17 cześć matalko. Stokrotka czekała na wynik bety.. ale niestety.. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Witam piatkowo!!! 02.12.05, 20:03 Dziewczyny, co ja bym bez Was zrobiła )). Mi ulżyło, przynajmniej wiem na czym stoję. Tylko dziwi mnie ten śluzik rozciągliwy, kurde, w 41 dc owu? Wiecie co, chyba przestanę w to wnikać, bo kręćka dostanę juz totalnego . Futra już nie ma, nawet nie bolało . Chyba skóra się przyzwyczaja, albo faktycznie mniej rosną i słabsze po depilacji... No i pazurki u stópek śliczne, bordowe... Ja też już teraz wracam do ziółek i wiesiołka. Przestałam je pić, kapsułki łykać no i cykl długi jak tasiemiec! A M zapowiedziałam, że będzie sexowny grudzień i sexowne święta, hihi - przynajmniej co drugi dzień - już po zabiegu odczekane i ruszamy pełną parą do roboty! Dzięki, że o mnie myślicie i za wsparcie! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 21:01 O matkosci ...dwie doby mnie tu nie było...i tyle poscików....no, no, no, biegne czytać! Własnie wróciłam z podyplomówki...padam na pyszczek, ale jeszcze sie odezwę, tylko nadrobię zaległosci. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 21:30 Balbinko...dobre wieści Dobranoc, ja idę spać i dopracować dziecię Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 21:44 Luby na basen poszedl, zmontowalismy troche mebelki w pokoju. Wcinam jogurt i za troche ide ziolka parzyc i czemu one tak parszywie smakuja ;? Az sie krzywie jak pije i wyobrazam sobie, ze to jest rewelacyjna herbatka Ze tak trzeba sie zmuszac ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:04 Matalka- może je posłódź troszkę? Przykro mi z powodu @@@(( Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:12 Matalko co do ziółek to jak piłam pierwszy raz to mnie aż ciągnęło na wymioty. Długo czekasz od zaparzenia? one powinny trochę postać wtedy są lepsze (nnie są dobre ale lepsze niż ciepłe) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:16 ziolka wczoraj tak saczylam, az sie letne zrobily i rzeczywiscie byly wtedy ,,smakowitsze,, o ile w ogole mozna ta ksie wyrazic ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:20 ja wszlekie niezbyt dobre hernatki "doprawiam" sokiem...to czasem też pomaga ) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 21:46 Stokrotko, ściskam.....i powodzonka życzę, bo doczytałam, że plan działania już jest, więc teraz tylko czekać efektów ))) Abie, z tego co wiem, to nie może być dwóch owu w jednym cyklu....tak mi się coś mocno zdaje...a tak wogóle to jak się czuje nasza mamusia???? i jak ukochany, pewnie chodzi "uskrzydlony"??? Balbinko, super, że już jesteś z nami!!!! witam też Matalkę...naszą poetkę, ktora zażywa ziółka...wiesiołek ....znaczy się "przygotowania" pełnę gębą, że się tak wyraże ))) miłego wieczora dziewczyny!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:09 Taka podwójna owu zdarzyła się u bratowej Wojtka. Ale to jest totalna anomalia)) Z tej anomalii urodziły się bliźniaczki dwujajowe, jedna poczęta ponad tydzień wcześniej od drugiej. Na tym anomalie się nie skończyły: bo one są dwujajowe, ale miały tylko jedno łozysko! Abie- chciałabys bliźniaki??))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 21:59 No, więc zbodźcowana Waszymi słowy poszłam do lekarza już dziś)) Moja lekarka oficjalnie potwierdziła, żem w stanie błogosławionym. Leków na podtrzymanie na razie nie dostałam, plamienie prawie ustąpiło. Gdyby nastąpił intensywny nawrót to wtedy mam się zgłosic po stosowne specyfiki. Poza tym mieszkanko Małego Lwa powiększa się prawidłowo i zachowuje się jak na 5tc przystało)) Spokój zakłóca niestety stan zapalny(( Lekarstwo mam, więc zaraz będę sobie aplikowac. To u mnie widac norma: przy Tośce tez początek ciąży był z jakąs mega infekcją, teraz to samo... No, cóż, mam nadzieję, że przejdzie i nie powróci do 13 sierpnia))) Kobiety, jestem SZCZĘŚLIWA i w końcu spokojna... I ogromnie Wam dziękuję: za gratulacje, ale przede wszytskim za to, że jesteście! Ściski i buziaki wieczorne kasia p.s. Stokrotko- przytulam. Mam nadzieję, że zarażę)) ale powtórzę też za dziewczynami: póki @ nie ma jest nadzieja)) Ant- hmmm... Amela do babci... hmmm... miłego wieczoru więc życze)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Bebell 02.12.05, 22:18 Jak cudownie!!!! i Tosia bedzie miala z kim sie bawic ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Bebell 02.12.05, 22:19 licząc od pierwszego dnia ostatniej @)) to sam początek 5tc) ale "realnie" czyli od owu to początek trzeciego... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:14 Kasiu, cudnie...a infekcja niech znika gdzie pieprz rośnie, czy jak to się tam mówi....jesszcze raz gratuluje!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:09 Kurka wodna!!!!!!!! Ktat i Bebell ogromne gratulacje!!!!!!!!Coś przeczuwałam.......Meldujcie, co wam ginek powiedział! Stokrociu, beta czasem się myli...ktoś juz o tym pisał.....Super, ze futra się pozbyłaś!!!!!Ja idę w poniedzialek, bo teraz mi @ przeszkodziła.... Witam Żyrafkę, nie martw sie wiekiem, jestem tylko o rok młodsza..... Gwiazdeczko, niestety nawet nie testowałam, w 25 dc pojawiła się znienawidzona @@@@@@@@@@@@@@@.a ty sie na zapas nie zamartwiaj, bedzie dobrze!!!!!!!!! Monisiu, bidulko, dopadła cie ta okropna cukrzyca....szok...tylko zastanawiam sie, dlaczego musisz sie tak często w ten paluszk kłuć, moj szwagierek tylko raz dziennie...ale on nie ma ciazowej hihihi tylko mlodzieńcza...Trzymaj sięł juz tylko kilka tygodni zostalo....a te ciuszki to dla mnie byłyby za duze...miałam tylko 48 przy urodzeniu...i 2400 g....i mnie w szpitalu odchudzili do 2000 Atko,nie bój sie , hsg szybciutko zrobisz, a potem pewnie od razu rzucą cię na IUI, albo w następnym cyklu, gdy wszystko sie podgoi...róznie bywa....tylko pr pamiętaj, by mężulo juz na dobę przed IUI duzo płynów przyjmował... Ergo, kiedy masz hsg??????????? hortiko, i co postanowil ginek???Czym chcesz pasażerów na gapę wyeliminować? Marudko i atko duzo cierpliwposci z ac i uc.. jakimi są..... Cytrusie, ty chyba żartujesz???????Jakos mi sie nie wydaje, bym zmienila status przez najblizszych kilka latek....w kazdym razie cosik mi sie zdaje, ze to ja tu będę kwitnąć.... Dzis sie dowiedziałam,ze kuzyn ma córeczke z adopcji....jego zona strasznie wiele miała poronien...organizm i psychika wrakowate , same wiecie....a teraz odżyli, kwitną podobno....niuńka ponoć cudna....ma juz prawie rok. Agmani, odezwij sie córo marnotrawna! Poznanianki co tak cicho siedzicie? U Pkanetki cisza ze starankami, chyba zawiesiła.... Tycjo..co ze zdrówkiem? Matalko i melbo oszczedzajcie sie troszkę, tylko nie w poscikach! A ja mam w mikolajki podgladanko i jesli wszystko bedzie ok to w czwartek 5 i ostatnia juz IUI.... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:17 och Balbinko, wiesz, że dla Ciebiekciuki już teraz zaciskam, i oby ta 5 IUI była własnie tą skuteczną...zresztą musi tak być kochana....a po podglądanku koniecznie info co i jak....swoją drogą to powiedz mi, czy Ty masz stymulowane cykle przy IUI????? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:42 Matalko, szkoda, ze ta wredota tak ci daje popalić....a nad ziólkami zaczynam sie zastanawiac jesli w grudniu się nie uda.... Pszczola...toz to istna rozpusta z tym spaniem...., biedna, oj, biedna bedziesz w poniedzialek...nie zazdroszczę....I bardzo, ale to bardzo mi cie brakowalo! dobrze, ze juz do nas wróciłaś))))))))) Babki a nikusia nie zdała nam sprawozdanka ze slubu!!!!!!!!A to juz tydzień!!!!!!! Mam nadzieję, ze Jutka po egzaminiku sie odezwie! Ant, no to dzis przed wmi upojna noc!!! Erga, 25 !!!!!!!!! Ja cię kręcę...toż manufaktura!A kiedy luby odjeżdża w siną dal? Abi, wypoczywaj kochana.... althea..co u ciebie? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:51 Maz oglada film, a ja zerkam jednym okem na TV, drugin na komputer i aniola, ktorego robie. U mne w tym cykle nie ma szans... moj maz tak twierdzi. Powiedzial mi: "Juz jest za pozno, sama zobaczysz". No to co ja tu moge.... chlopy maja nosa, jak sie ostatnio okazalo. Jak juz pisalam, w nocy mialam ostry bol jajnika... moze owu, ale boje sie ze to jakas infekcja. No i siedze tu taka przylamana z tymi moimi aniolami... a maz co chwila sie pyta czy wszystko w porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:54 I sie nie dziwie, ze sie pyta. Althea wychodz z dolka; Tylko czekam az Moj powie ,,doszla mamusia", bo slysze ,,niedoszla mamusia" a potem malpa jest i buuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 22:56 Althea, nie zawsze faceci mają rację, więc nigdy nie wiadomo..nie trać nadziei!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 02.12.05, 23:00 prawda i jeszcze ich zaskoczymy ) i bedzie ,,doszly tatus" ) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dobrej nocki 02.12.05, 23:01 Babeczki muszę do łóżeczka...... Dobrej nocki wszystkimżycze!!! Althea przytulam mocniutko....a mezul niech sie nie pyta tylko żonce humorek w wiadomy sposób porawia..........cmok, cmok! Pszczola, ty nam nie znikaj, bo my przez twój brak na forum gderliwe sie zrobimy...... Atuś, a kiedy ty masz , kochana to hsg??? Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia soochajcie...Ata mi dziś o 15-tej gadała że jest 02.12.05, 21:42 60 postów z drugiej części!!!!!!!!! sześćdziestąpostówaniedwieściecztery!!!!!!! prosto...oszlały!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! za to wiem od Aty parę rzeczy- Ktat i BEBEL ......NOSZ JAK MI POWIEDZIAŁA TO MYŚLAŁAM, ZE MNIE ROZERWIE Z RADOŚCI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jejlku, jejkuściu..gratuluje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Abie wiem, Ata gadała, zę szystko wporzo i Tycja już w domu tak? kissam przeserdecznie******************************** i ciesze sie przeogromnie... kto mi na ochotnika streści resztę????? błagam na kolanach...błagam..... witam dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!)))))))))))))))))))))))) ja już niestety kończe urlop)))))) przyżekma Wam, ze swej strony zrobiłam wszystko,żeby ewentualny potomek pojaiwł się na świecieD teraz pozostaje tylko zcekanie na efekty, ktore delikatnie mówiąc malo mnie obchodza...i nie ejst to zaden dół!!!! tylko zwykła obojętność w tym temacie...urlop pozwolił mi spojrzeć na to trochę luźniej)))))) jak bedzie to dobrze , jak nie- to kiedyś tam zaadoptujemy i tyle)))))))))))))))))) czekam na krotkie streszczenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! co u Balbinki, Strokrotki, Ergi, Melby, Althei Marudki, Ant... i wszystkich, wszytskich innych???????? w szczególności u naszych cięzarówek?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Pszczolko :)) 02.12.05, 21:49 Ja dzis nie w formie - zamalpiona, i nie na biezaco, wiec streszczenia sie nie podejme, bym chyba cala nocke musiala siedziec. A juz sie martwilam, ze Cie nie ma Ciesze sie, ze byl urlopik i luzik i ze wypoczelas )). Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia zamiałpiona ...szkoda..:-((( oj wypoczełam... 02.12.05, 21:54 ale martwtwię sie, bo kurcze codziennie kladliśmy sie spać gruuuubo po północy i nie wiem, czy wiesz...obudze sie do pracy w poniedziałekDDD np. dziś o 3,30 w nocy poszlismy zgodnym rytmem do wyrka.... no czubki jesteśmy...co ja na to poradzę??????)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: zamiałpiona ...szkoda..:-((( oj wypoczełam... 02.12.05, 21:56 Matalka, przykro mi bardzo....ściskam!!!! Pszczoła, to chyba warto zacząć się przestawiać....hehehehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Balbinko 02.12.05, 21:57 jesteś tu z nami???? dalej czytasz????łojejza odezwij się plis!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Balbinko 02.12.05, 22:20 Trzymam kciuki 5 grudnia! i mocno sie modle za nas wszystkie (I) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko 02.12.05, 22:54 6 to tylko podgladanko..zobaczymy jak pecherzyk będzie rósł..... A lekarz zapowiedział,że 5 IUI bedzie ostatnia, a jeśli sie nie uda to długa przerwa.......... atko, nie jestem stymulowana, poniewaz wszystko natural ok, dostałam tylko pregnyl, by pecherzyk na pewno pękł.rok temu miałam 2 powazne hiperstymulacje, wodobrzusze..itp, cudem nie wyladowałam w szpitalu...ginek boi sie mnie stymulowac....ale nie wiem czy nie zaryzykuję za pół roku... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Atus ;))) 02.12.05, 21:59 a co u Ciebie Kochana?? Jakies badanka juz byly?? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Atus ;))) 02.12.05, 22:18 Matalko, nie jestem pewna na jakim etapie wieści jesteś, że się tak wyraże....generalnie czas badań nareszczie się już skończył..w przyszłym cyklu hsg (w zasadzie też badanie, ale to już takie inne...wiesz co mam na myśli), a potem IUI )) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Atus ;))) 02.12.05, 22:23 No to goraco kciuki trzymam!!! I uszy do gory, zandnych dolkow!!! Dzieki za dodatki do ziolek!! Takie ,suche' paskudnie smakuja az skreca ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Atus ;))) 02.12.05, 22:28 ja ich nie piłam, ale wiele lyszałam...z czasem będa pewnie lepsze...w końcu do wszystkiego idzie się przyzwyczaic, no nie DD a za kciuki bardzo dziękuję ))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell ooooo, Pszczoła... 02.12.05, 22:03 ja się cieszę, że Cię widzę! Kobieto stęskniłam się za toba. Kissuję! k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: ooooo, Pszczoła... 02.12.05, 22:12 no prosze dopchalam sie do kompa - a musze wam powiedziec ze 2 chlopa go okupuje a tu moja (moge tak napisac??) PSZCOLKA BZYKA!!!!!!!!!!! kotus ty nawet nie wiesz jak sie ciesze ze jestes)))))))))))))) jak ja tesknilam!!!!!!!!!! Bebelll -ja cie jeszcze raz sciskam,laska spotkaj sie ze mna i zaraz,co?????????? mozesz???????? i wogole sciskam was wszystkie i uciekam bo moje chlopy (maz i kolega) stoja nade mna jak harpie.... i odejdz odtego kompa i odejdz od tego kompa Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: ooooo, Pszczoła... 02.12.05, 22:13 Ma_ruda, bądź twarda i nie daj się facetom )))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: ooooo, Pszczoła... 02.12.05, 22:14 Pszczoła!!!!!!! Łojejza jak się za tobą stęskniłam! pisz,pisz jak minął urlopik Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-)))))))) 02.12.05, 22:18 no wicie...zajefajnie było))))))))))) Micha kocham jeszcze bardziej niż kochalam!!!! rormalnie mówie.... kupił mi buty- takie jak se wymarzyłam!!! na zamówienie...takie glany wiecie, z klamrami, odbieram je we wtorek dopiero, bo one som na zamówienie indywidualne...)))))))))) kurde, zrobie Wam foty!!!! pochwale sie co? Pani w sklepie powiedziała, ze mam idealne peciny...kuwa poczułam się jak klaczka...DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD mam idealne pęciny... Bebel ty mnie nie cmokaj ty siebie cmoknij ode mnie tak????????? ysz.... )))) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 02.12.05, 22:22 głaszcze????? a w jaki sposób Pszczółko????? no dobra nabijam się, wiem o co chodzi...ale rozbawiło mnie określenie DDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 02.12.05, 22:22 Pszczoła- glany!!! Nosz!!! Ja moje pierwsze tak kochałam, że spałam z nimi!!! Piekne były! Bordowe, na 14 dziurek... I Mama mi je wywaliła ze trzy miesiące temu jak porządki robiła(( poryczałam się... sama rozumiesz... Idealne pęciny??!! Nosz kurka)) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia takie do kolan bedom..mówie Ci...z klamrami!!! 02.12.05, 22:29 bo tera mam na 14 dziurek...!! ysz najlpesze buty jakie maiłam)))))))))) Atko ktoś mnei tak powiedział...jak mu coś miłego powiedzialam i wiesz jak to ze mną ...zapozyczyłam semDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: takie do kolan bedom..mówie Ci...z klamrami!! 02.12.05, 22:48 a ja nigdy glaników nie miałam....... Super mężulo, zuch! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 02.12.05, 22:30 Zaglaskana nasza rozbzykana Pszczolka w mrozna nocke, zeby Jej cieplo bylo... A te ekstra glany jaki kolor maja?? Zlote juz widzialam przy sukni slubnej jednej kolezanki) Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Mtalko- czrane:-)))) ja tyko czarny kolor uzn 02.12.05, 22:49 złote????? to musiało być intrygująće zestawienie )) Pszczoła, jak Ty to ładnie mówisz...ktoś Ci tak powiedział, jak coś miłego napisałaś...a Sułek wie, że Ty takie miłe rzeczy mówisz, że to aż głaszcze ludzi ????buhahahahah....dobra, cofam pytanie DDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Mtalko- czrane:-)))) ja tyko czarny kolor uzn 02.12.05, 22:52 przy sukni ekri i tez jak Balbinka jeszcze glanikow nie mialam ... Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Mtalko- czrane:-)))) ja tyko czarny kolor uzn 02.12.05, 22:55 dołączam się do grona nieposiądających glanów, aczkolwiek bardzo mi się podobają...tylko że jak przychodzi co do czego to nie mogę znaleźć modlelu, który by mi odpowiadał...w kwestiu butów to nroma zresztą ))) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Mtalko- czrane:-)))) ja tyko czarny kolor uzn 02.12.05, 22:50 Tak myslalam, ze czarne glany bo mi jeszcze bordowe chodzily po glowie ) Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia poczekajcie...Ata...kiedy masz mieć @????????????? 02.12.05, 23:04 wiecie net mnie wkurza!!!!!!!!!! ciagle mi sie zawiesza!!!!!!!!!!!! nie nadążam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Dobranoc ;)) 02.12.05, 23:15 poczytam jeszcze do podusi Same dobre ksiazki w ilosci 12, Mam co czytac No i mam wreszcie Harrego. Kolorowych snow i milego weekendziku!!!! Do zobaczenia w niedziele - jutro podyplomowka i spotkanie iintegracyjne od 16 przez cala noc ) I sie rozerwe Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Dobranoc ;)) 02.12.05, 23:36 a wiecie, że według Ojca DJ, Harry to książka okultystyczna ...satanistyczna i tego typy klimaty???? To tak w ramach ciekawostki )) Balbinko, ja cały czas wierze, że to będzie udana IUI, bo w końcu z każdą inseminacją wzrastają szance...Ty w to tez musisz wierzyć...być przekonana o tym, bo jak wiadomo wiara to połowa sukcesu...nie mysl na razie o przerwach...kolejnych podejściach itepe!!! Matalko, mam nadzieję, że herbatka z sokiem malinowym jest bardziej zdatna do picia??? Aaaaaaaaaaa....prawie bym zapomniała...tak około 19 grudnia powinnam mieć to hsg....generalnie między 8-10 dniem cyklu...także wszytko zalezy jak szanowna wredota przyjdzie kolorowych snów dziewczynki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zyrafka1973 Re: Dobranoc ;)):***************** 03.12.05, 00:13 O rety ile tu było do czytania! Trochę tu nie zagladałam, bo roboty było zatrzesienie i teraz z trudem nadążam. Chyba sobie zrobię jakąś ściągę, bo jeszcze trochę się gubię. Całym sercem raduję się z nowozafasolkowanymi! Zdrówka życzę. Wesoło tu z Wami. Dobrej noc Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Dzień Dobry... 03.12.05, 08:17 Witam, kochaniutkie witam promiennie po wspaniałym wieczorze i ...nocy) Jednak nie ma to jak dobry, bez skrepowania, szalony.................no nie dokończe))))))))BYło jakoś tak wzniośle- jakby to nie brzmiało - hi hi )) Normalnie chyba Małą tak cześciej bedziemy zawozić weekendowo) Ale co ja widze pszczoła wróciła, hura, teskniłam za Tobą) Bebell dobrze ze doktorek potwierdził/a ze wszystko OK, a zarazki i bakterie precz Lece do szkółki na podyplomóweczke, wskoczę do Was wieczorkiem ) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Dzień Dobry sobotnie 03.12.05, 09:40 dlugo juz nie spie,z amiast odsypiac caly tydzien wczoraj ogladalismy mieszkanie, do ktorego chcemy sie przeprowadzic. w poniedzialek oddzwonią, czy zgadają sie na termin przeprowadzki - przelom lutego/marca. bo oczywiscie tu są poje..., i trzeba trzymiesieczny okres wypowiedzenia odcekac i musimy sie meczyc na tym starym mieszkaniu moj maz wymyslil, ze mozna to przyspieszyc w ten sposob, iz kjuz teraz kupimy psa, i na stale wystawimy antene - a tego nam oczywiscie tu nie wolno! a ze mamy rąbnietego wlasciciela, moze nam wymowi w tybie natychmiastowym, hihihih no i tyle z ciekawostek. aha, no moj Mąż wczorja mial przymusowe wolne, ja tez mialam wolne i tak fajnie spedzilismy caly dzien - pojejachilsmy do Ikei, mam nowy fotel!!!!!! i pare innych pie.. kupil lamki i udekorowal balkon, poza tym odbębnilismy sobotnie zakupy. Takze dzis tylko sprzatnaie. a teraz kochany sobie spi slodziutko, a ja ide odzywke zmyc z wlosow i wracam do was. takze piuszcie, piszcie - nie lencie sie kochane moje Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzień Dobry sobotnie 03.12.05, 10:23 Witam w sobotę. Balbinko - narazie czekam na wrednotę i dopiero po niej mam iść - tak ginek powiedział. Ale znając moje cykle to i do wiosny mogę czekać. Jeśli nie przyjdzie do świąt to zaaplikuje sobie luteinkę żeby ją wywolać i w pierszych dniach stycznia na badanko.. Wczoraj zrobiłam kolejne dwa dzwoneczki. Althea-ja nawet już nie używam tych opieów. Większość tych dzwonków zrobiłam a teraz polegam na swojej pomysłowości i fantazji. I powiem że są ładniejsze niektóre ni ż te z opisu. Przynajmniej kształty mają ładniejsze bo sama decuduję ile oczek dodać a ile odjąć do danego rządku. (a może rządka się mówi - balbinko jakby co to przeprasam za polszczyznę ) Stokrotko-cieszę się że sie nie załamujesz. Ale wiem ze miałaś już długie cyle, a skoro teraz śluzik idealny to do dzieła - na wszelki wypadek. Może faktycznie owu masz.. I jeszcze raz uściski dla naszych świeżo upieczonych mam: bebell i ktat ** Matalko-ja tylko schlodzone piję-wtedy nie mają tego niemiłego posmaku. Powinny postać tak z pół godzinki od zaparzenia i wtedy są lepsze. Z tego co pamiętam to nawet piszą że powinny 3 godziny postać ale dla mnie to przesada. A luby... jedzie w poniedziałek buuuuuuuuu Jak dobrze że miałam cały tydzień wolny to się nabyliśmy ze sobą. To tylko trzy tygodnie-tak sobie mówię. Zleci szybko. Wczoraj oglądaliśmy buty narciarskie i mam wielki dylemat o podobają mi się dwie pary.. ale pewnie i tak kupimy po powrocie męża - on też na jakieś poluje więc dwie pary kupowane razem to zawsze jakiś rabacik Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzień Dobry sobotnie 03.12.05, 12:03 Erga jestes wielka! Ja jednak caly czas sie inspiruje jakims opisem, ale tez juz zaczelam sobie kombinowac, lacze dwa opisy, zmieniam cos, tak jak mi sie podoba. Teraz robie choinke. Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Dzień Dobry sobotnie 03.12.05, 13:17 czesc przede wszystkim GRATULACJE!!!!tosia bedzie miala rodzenstwo)) Stokrotko przykro mi ze beta wyszla negatywna a ja wczoraj bawilam sie super uspalam alicje i o 20 bylam na imprezie bylo supre!!!! powspominalismy stare czasy posmialismy sie czastak szybko biegl zedo domu dojechalam na 1 w nocy) a dzisiaj jestem nie wyspana bo chyba za dlugo siedzialam w jednym miejscu bez ruchu wsumie i strasznie bolal mnie brzuch zasnelam dopiero o 3 w nocy a o 6:30 alicja zrobila mi pobudke( co do zdjec to ja aparatu nie mialam ale mialy dziewczyny jesli tylko jakiesmi przesla to napewno wam podesle Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzień Dobry sobotnie 03.12.05, 10:28 Ja tez juz nie spię, już nawet zdążyłam przyjąc pacjenta, który jechał do mnie hoho, kilkadziesiat kilometrów...zazwyczaj nie pracuję w soboty, no ale pacjenci z daleka wymagają specjalnego traktowania Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobranoc ;)):***************** 03.12.05, 10:36 Żyrafko-u nas to normalne. Czasami jest cisza ale jak się kobitki rozgadają to trudno nadążyć. Już niedługo połapiesz się kto jest kim. Aha nie wiem czy wiesz ale mamy taki zwyczaj że wysyłamy sobie zdjęcia - wiesz wtedy lepiej sie rozmawia bo wiesz z kim i lepiej spamiętać wszystkie i odróżnić. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobranoc ;)) 03.12.05, 10:32 Co do Harrego to słyszałam że to plagiat akademii pana kleksa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 10:30 Glany do sukni ślubnej ?????? kurcze to musiały nieźle wyglądać. Pszczoła to ty się ciesz że nie masz roboty do której musisz w szpilkach chodzić hihihi bo widzę że masz podobny stosunek do butów jak ja. Tyle że ja glanów nigdy nie miałam-raczej sportoe lub półsportowe obuwie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 10:27 O co chodzi z idealnymi pęcinami?? Pszczoła w gl;anach-no nie - muszę koniecznie fotę obaczyć Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 10:36 No i dopiero dopchalam sie do kompa -wczoraj ich zostawilam i poszlam spac) Pszczola koniecznie zdjeie wglanach wysylaj!!!!ja glanow nigdy nie mialam,ale w 4 klasie liceum uzbieralam na zielone martensy z 8 dziurkami!!!! mam je do tej pory - ale zielonego niewiele zostalo!!!! ale i tak je kocham) spadam na sniadanko,potem musze posprzatac iruszamy w warszawe, moze zagladne wieczorkiem. milej soboty Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 10:39 Matala - to glany były tak na wesele czy do kościółka też??? bo ja ...przyznaję się bez bicia że w adidaskach byłam )))) Ale wszyscy mieli ubaw - nie wierzyli że ja taki świr jestem. A niektóre ciocie (od strony męża) to oburzone były. Mam nawet fotkę. Butów szukałam długi czas - Miały być białe z niebieskimi dodatkami-tak jak suknia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 11:58 Erga, a ty w kosciele w tych adidasach bylas?? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 12:34 erga- to ja chce zdjecie w sukini i adidasach!!!!!!!!!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 15:22 Nie no - do kościółka poszłam w szpileczkach ale już po pięciu minutach marzyłam o moich adidaskach które czekały na mnie w lokalu dzięki nim szalałam do siódmej rano i nie byłam zmęczona! Fotkę oczywiście pokaże Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 15:25 Althea-choinkę? oo to może być ciekawe. Powiem ci że ja też na tej zasadzie robię że łączę klika wzorów w jeden. samo wychodzi Aaa muszę się pochwalić że dzis zrobiłam sobie mikołajowy prezent i kupiłam buty na narty, już się nie mogę doczekać śniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 15:34 Erga, tu masz link do roznosc swiatecznych: www.7ya.ru/photos/private.aspx?RubrID=49878 Choinka gotowa. Ta plaska. Teraz zaczynam plaskiego aniola... tylko nie wiem jak to idzie, czy to jest calosc, czy skrzydla dorabia sie na koncu. Ale chyba najpier trzeba zrobic sukienke a pozniej skrzydla. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 15:31 Ja wytrzymalam na 8 cm obcasach 12 godzin. Nawet bylo wygodnie, po rozpakowywaniu zaczely mnie bilec podeszwy. A rano znowu zalozylam te buty i mialam je na nogach jeszcze pare godzin. W koncu slub ma sie tylko raz w zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 16:06 Masz rację - raz w życiu. Nigdy nie lubiłam obcasów - na wszystkie okazje typu matura, studniówka itp kombinowałam żeby nie ubierać obcasów. I moja najlepsza kumpela zawsze się śmiała że ja to pewnie w sportowych butach nawet do ślubu pójdę. a ja nigdy nie zaprzeczałam bo też czułam że nie wytrzymałabym. Do kościółka oczywiście - wypadało iść ale później... szkoda się katować Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 16:41 Ja tez mialam na wszelki wypadek zapasowe buty, zupelnie plaskie, sandalki. Ale powiem ci, ze wersja ze sportowymi nie przyszla mi do glowy. Podziwiam za pomyslowosc. Wazne ze bylo ci wygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
pszczolaasia witam sobotnio i tylko na chwilę.... 03.12.05, 18:07 www.glany.com.pl/pokaz_prod.php?id=1014013 zobaczcie to moje butlki, tylko moje som do kolan a te wydają się być takie do połowy łydki))) i moje som ofcors kuwa droższe...// pęcinki..no nie wiem..ta Pani tak powiedziała, pani ma idealne pęciny..D takie piękne!!!! noo kuwa se myśle...nieźleD chociaż coś mam idealnego, oprócz kryształowego charakteruDD na weselu meczyłam sie do północy na bucikach na szpileczkach a potem nalożyłam sobie buty na platformach..wiecie uwielbiam buty na platformach...raz mialam takie 11 cm...prosto..uwielbiam takie buty))) ściskam serdecznei na resztę dnia i jutro jak by co)))) aaaa i witam sie serdecznie z nowa foremka)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: witam sobotnio i tylko na chwilę.... 03.12.05, 18:24 Pszczola, no buty fest! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 18:13 moje buciki mialy 10 cm...szalałam w nich do białego rana...najgorzej bylo z podeszwami...bolałj jak piorun....a nogi miałam tak brudne, jak po bieganiu boso po polnej drodze....makabra....Ale ja obcasiki bardzo lubię...nosiłam czesto, nawet 12 cm....teraz niestety już zrobilam sie wygodnicka..i noszę wygodne buciki cichochody....hihihi...a obcasiki ladnie podkreslaja nóżęta....a ja podłego wzrostu jestem tylko 163..to trza się podwyższyć no nie??? U mnie w pracy sportowe obuwie i ubranko nie wchodziły w grę ..takie byly wymagania szefa.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 18:21 Balbinko, ja mam 163 cm, i wcale nie uwazam, ze jestem podlego wzrostu. Raczej chodze na plasko. Tylko meza mam sporo wyzszego, wiec czasami sie podwyzszam troche. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: normalnie...głaszcze mnie to co piszecie:-))) 03.12.05, 18:23 Cos sie za bardzo kolezanka balbinka zasugerowalam... 164 cm mam! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 18:20 Witam się sobotnio ! Byłam w szkółce i na zakupkach. Nabyłam walizkę na kiludniowe wyjazdy, bo w poniedziałek znowu wsiadam w samolocik. Wracam w niedzielę rano. Także przez prawie tydzień nie będzie mnie z Wami Śluzik coś szaleje, naprawdę wygląda jak książkowy płodny, dawno takiego nie miałam, hihi. Coś organizm figle mi płata. Ale wrzucam na luz, bo ostatnie dni wiele nerwów mnie kosztowały . Mi jakoś ziółka nr 3 nawet smakują, naprawdę! Dziwna jestem . I naprawdę mi dużo dawały - regulowały cykl - przynajmniej jak je piłam przez 2 miesiące był 31-32 dni. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 18:23 A gdzie ty sie stokroteczko znowu wybierasz? Znowu jakies cieple klimaty? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 18:36 Znowu tam gdzie byłam ostatnio, tylko tym razem z grupą . Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 18:41 Nie, no to nie najgorzej! Bedziesz w pracy, ale za to bedzie cieplo! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 21:42 Stokrotko, ale masz fajowo! też bym chętnie tak poleciała. A tu w poniedziałek do pracy iść trzeba. choć nawet chętnie pójdę bo już tyyyle czasu nie byłam: 10 dni! aaa byłabym zapomniała-wklejam fotę zbliżenia mojego buta weselnego. Niestety nie mam w całej okazałości z suknią choć tak szalałam że sukienkę miałam powyżej kolan ) img210.imageshack.us/my.php?image=but8sa.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 22:11 Fajne butki! Musialo to niezle wygladac! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 23:26 Powiem ci że nieźle wyglądało. Moja teściowa do końca myślała że ja żartuję z tymi butami. A później już tylko się śmiała. Też jej się spodobało. Kolorystycznie były idealne. Ona wogóle była zaszokowana moim podejściem do ubioru - suknia kupiona w ciemno na allegro (bez mierzenia), buty sportowe no i wymagania co do repertuaru [podczas mszy - jednego utworu organista uczył się specjalnie Ale wszystko było tak jak chciałam!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 23:42 Pszczoła a buty.. czadowe! brak mi słów. Ja chyba nie umiałabym w takich chodzić - strasznie ciężkie muszą być.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 03.12.05, 23:44 To ty niezla jestes! Suknie kupiona w ciemno! No ale dobrze, ze wszystko bylo tak jak mielo byc! Mnie suknei uszyli w niecaly miesiac, noramlnie czeka sie dwa. Wiozlam ja do domu w zwinieta w walizce. Po wyjeceiu rozwiecilam, ale balam sie zajrzec do srodka opakowania, bo myslalam, ze bedzie strasznie pomieta. Nie byla pomieta wcale! A w ogole suknie znalazlam w internecie i stwierdzilam, ze ta i tylko ta. No i mialam taka jak chcialam. Bylam z niej bardzo zadowolona, byla bardzo wygodna. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Dobranoc 03.12.05, 23:45 Znowu film ogladalismy, ale mamy filmowy weekend. Ale teraz juz uciekam do lozia. Do jutra! Kolorowych zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dobranoc 04.12.05, 00:10 Althea to tak jak ja! też znalazłam na necie i miała być ta i tylko ta. A że to było z salonu w szczecinie... nosz ponad 800 km nie chciało mi się jechać. Wyoytałam dokładnie o wymiary i inne szczegóły i wzięłam w ciemno mama drżała ze strachu a teściowa myślała że sobie jaja robię. Bałam się też czy w rzeczywistości będzie tak ładna jak na zdjęciu - była jeszcze ładniejsza!! Paczka przyszła w święta Bożego Narodzenia a ślub miałam w czerwcu... musiałam się pilnować żeby nie przytyć Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Dobranoc kochane!! 04.12.05, 01:06 troche pozno wiem, ale siedzie zaryczana - ukradli mi dzisspod tesciowej bloku moje ukochane autko((((((((((ma kurna dosc tego poj.... kraju!!!!!!!!! czlowiek pol zycia zapie.......... by sobie cos kupic apotemtakie du...kradna ci auto, okradaja hate itp. teraz bedekuwa jezdzic autobusami bo mnie za kij nie stac na nowe autko. nawet na yarisa. a wiecie ze ten smochoc to bylo spelnienie moich marzen???? jak jezdzialm 10letnim cieniasem to chcialam miec yarisa i 3 lata temu sie trafilroczny. a dzis - awlasiwie wczoraj : ((((((((szlag by to... i wez sobie czlowieku urodz dziecko teraz ((((( Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dobranoc kochane!! 04.12.05, 01:22 Marudko kochana, utulam mocno, mocno, mocno....szkoda, samochodzik to wazna rzecz...Tylko nie stresuj sie bidulko i nie zarzucaj staranek....Moze jeszcze sie znajdzie....Cmok, cmok w policzusie....Trzymajcie się Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Dobranoc kochane!! 04.12.05, 08:30 Marudko, biedactwo, to okropne! Przykro mi bardzo. Co za chamy jakieś no! Ludzie są czasem okropni... Wiem, że Cię to nie pocieszy - my jeździmy maluchem i staranka w toku... Teraz planujemy zakup autka większego, ale napewno będzie to coś starszego i niedrogiego. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dobranoc kochane!! 04.12.05, 12:28 Kochana Marudko przytulam cie mocno i ocieram lezki! Bardzo mi przykro! Mojemu bratu ukradli spod pracy... podjechal tylko na pare minut... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dobranoc kochane!! 04.12.05, 01:25 ale macie fajne buciki.... Stokrociu, to pakuj sie , ale jeszcze jutro zmęzulem poszalejcie, bo moze faktycznie ta owu bardzo się spóźniła.... A nasze nowo zafasolkowane cosik milczą...... Idę spać, co będę ze sobą gadać.... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika i dzień dobry!!!! 04.12.05, 08:36 Cześć Dziołchy, wpadam do Was po drodze na uczelnię.. Bebell -uściski i gratulacje!!!! chyba już na forum mamy więcej dziewczyn z fasolkami w brzuchach ni ż bez.. Balbinko-do gina nie dotarlam, bo musialam w trybie ekspresowym operaty tworzyć, pójdęw poniedziałek jak mnie @ nie zaatakuje, ale oczywiście z bakterią musze powalaczyć!! Lecę, moze w poniedziałek znów ktoś o "II" zamelduje, co? Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: i dzień dobry!!!! 04.12.05, 10:09 Marudko - sciskam i ocieram twoje lezki! samochod - rzecz nabyta, ale wiem jak moze to wkurzac, jak ktos bierze sbie twoja wlasnosc mam tylko nadzieje, ze auto bylo ubezpieczone! dizewczynki wszystkie - milej, rodzinnej niedzieli wam zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: i dzień dobry!!!! 04.12.05, 12:01 To ja sobie CYtrus biore Twoje zyczenia do siebie , bo mam dola, ktory mi sie regularnie powieksza. Cala chodze naburmuszona. Wszystko jest zle, kot juz sie mnie boi, ten wiekszy jeszcze sie trzyma (ale o co ja go juz ochrzanilam, to elaborat). Mielismy w tym miesiacu ladnie zastartowac - i kicha, ponoc owu mi sie przesunela... i zostalismy jak dwie sieroty z glupawo otwartymi oczkami. A od paru dni wszystko mnie boli, fizycznie tez... i w ogole ZICKE jestem. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: i dzień dobry!!!! 04.12.05, 12:31 agmani, co to za dolki? Dolkom mowimy stanowcze nie! U mnie juz pewnie dawno po owu, ale co tam dalej sie staramy... z taka owu to nigdy nic nie wiadomo... a za to ile przyjemnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Leniwa niedziela... 04.12.05, 12:43 Bardzo leniwa ta niedziela u nas. Wspalam prawie o 12. Obudzilam sie kolo 11. Maz juz siedzial przed komputerem, ale jak uslyszal, ze daje znaki zycia, to przyszedl mnie pocalowac na dzien dobry... no i tak nam zeszlo troche. Po 12 przyszla tesciowa, a my wlasnie konczylismy sniadanie. Popatrzyla wymownie na zegarek i na stol i spytzla czy to lunch czy sniadanie. Za oknem szaro i ciemni... zastanawiamy sie czy jeszcze ciemno czy juz ceimno... Zaraz jedziemy na zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 14:27 Marudko, sciskam***** Oj, leniwa ta niedziela...siedzę cicho, bo piszę. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 15:31 Ma ruda cholerny świat....nic więcej nie powiem mam równiez nadzieję ze był ubezpieczony, jeżeli w jakikolwiek sposób mogłabym pomóc to daj znac, trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 15:54 i to bardzo!!! Spotkanie integracyjne w szkolce sie udalo!!!! I to jak !!!! Niech zyja nowe kontakty, nowe przyjaznie!!! Posza;alam nie ma co!! Lece na obiadek ! Luby pichcil ) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 16:41 oj leniwa, dopiero co sie z lozka podnieslismy dzieki dziewczynki za wszystkie usciski i cieple slowa kochane jestescie samochod ubezpieczony byl, ale zostalo jeszcze 22 raty do splacenia wiec ubezpieczenia nie zobacze. staranek nie porzuce ale czy cos z tego bedzie?? bedziemy probowac dalej. sciskam ... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 17:06 Marudko, bedzie, bedzie... tylko kiedy? Tego nikt nie wie... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 22:31 Matalko, cięszę się,że humorek już wrócił... Althea, kysz, kysz złe nastroje...ale pogoda tak fatalna panuje,ze faktyczne deprecha w powietrzu..... Abi, co ty tak ucichłaś? A tak faktycznie to mało cos sie udzielacie.....nowozafasolkowane.... Piszcie, piszcie co u was....no i dawno żadnych fluidków nikt nie przesyłał...a ja ich w tym tygodniu potrzebuję.... I lista zafasolkowanych i starajacych sie powinna powstac na nowo.... A ja lenia giganta mam chyba na własnosc....nic mi sie nie chce..... Pszczola, ja nie umiałabym w tych bucikach pomykac....Masz juz stresora pourlopowego?????? Atko, to trzymam kciuki, by @jednak sie nie pojawiła...a jesli jednak przylezie...to szybciutko na hsg....a potem IUI...trzymam kciukasy... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 17:49 KOchana dobrze że nie porzucacie bedzie dobrze, A swoją drogą ciekawa jestem jaka jest umowa ubezpieczenia czy ubezpieczenie obejmuje też ryzyko kredytowe ? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 18:08 Cześć Dziewczynki! Widzę, że niedziela naprawdę leniwa, bo mało nas tu zagląda Tak sobie pomyślałam, ze nas coraz mniej starających się a coraz więcej zafasolkowanych w naszym wątku, to dobry znak . Niedługo będziemy wszystkie! We mnie nowa nadzieja wstąpiła, bo @ nadal nie ma, sluzik był obiecujący i męzulek się 3 dni pod rząd spisał .... Może ktoś z tego będzie, hihi! Byłam dziś w szkółce i na obiadku u rodziców. Teraz się biorę za pakowanie walizy i prasowanie, jutro ruszam w świat . Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Leniwa niedziela... 04.12.05, 22:24 Melba, ty pisz te pracę szybciutko, bys znowu cała nasza była...... a i mam pytanko, dlaczego chomikowi łysieje pupa...nad ogonkiem...mój chrześniak jest załamany, wprawdzie juz futerko troche odrasta, ale biedaczka moze na cos choruje.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 19:30 Dziewczyny, co sie z wami dzieje? Ja wlasnie ogladam wiadomosci. Jak zwykle z moimi aniolami. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 21:44 Witajcie)) Ma_rudka- przytulam! z całych sił! mam nadzieję, że się znajdzie... I przykro mi bardzo... Walczę sobie z moimi bakteriami)) jest trochę lepiej, ale nie wytrułam ich jeszcze ostatecznie. No, i ogladalismy dziś z W. glazury, terakoty i podłogi... Powoli zabieramy się za urządzanie naszego M)) Pokłóciliśmy się przy tym 5 razy) i raz Wojtka pobiłam)) wybaczył)) ale najgorsze jest to, że nic nam się nie podobało(( ja wybredna strasznie jestem. a jak juz zobaczyłam kafelki-marzenie to okazało się, że kosztują 400pln za m2!!! z czrującym uśmiechem podziękowałam więc Uroczemu Sprzedawcy i dałam nogę)) Ale mamy tez sukces: wybraliśmy podłogi)) Poza tym Tośka ma jakąś dziwną wysypkę. Wyglada to trochę na ospę. Nie jestem pewna... Jutro idziemy do lekarza... całus i spadam na kolację kasia Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:16 dziewczyny cos mi posty wcina i wędruja w eterze Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:41 Woda już się do wanienki leje... Pędzę się myć!!! A tu może ktoś cosik jeszcze odpisze...... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:21 Nareszcie zadziałało..juz od rana( patrz 12) tu siedziałam i niestety dwa długasne nie dotarły... Cytrusiu, kiedy beda te wyniki?Męzulo wcina ten cynk? Bebell, walcz, walcz z bakteryjkami....Moze Tosiczka ma alergie? Mój męzulo w dzieciństwie po zjedzeniu jajek dostawał ospowate ...wypryski..... Marudko, to dobrze ,ze samochodzik był ubezpieczony.... Nie martw sie, to nic nie da, a staranek nie zawieszaj...mt jeździmy 15 staruszkiem...trudno, ważne,ze sie jedzie.... Stokrociu, to wypoczywaj na obczyźnie..a potem po powrocie, to bedzie sie dzialo... A jak długo cie nie zobaczymy? Jutko, kiedy egzaminik? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:27 Balbinko- też na poczatku myślałam, że to może byc alergia. Tylko, że jak dotąd Tosia nie była na nic uczulona, a przez ostatni tydzień nie dostała nic nowego do jedzenia... więc chyba raczej nie... ale wciąz szukam w pamięci, czy aby na pewno nic nowego jej nie dawałam... k. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:37 Bebell, to lec z nia jutro do lekarza, tylko na Boga nie dźwigaj wózka... Monia, Gwiazdka gdzie wy się podziewacie,tęsknię okropnie!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:41 Wózka to już dwa tygodnie nie dźwigałam) Wojtek skończył nagrania na ten rok i do końca grudnia jest z nami w domu)) prawie cały czas)) i teraz to on dźwiga)) Fajnie mam! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 05.12.05, 09:15 Bebell, ale masz fajnie, mezus caly czas w domu z wami! Ja w sumie tez nie moge narzekac, moj tez sporo w domu. W tamtym tygodniu pracowal pol dnia. W tym dwa dni. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ale tu ciesza dzisiaj! 04.12.05, 22:43 Marudko-tak mi przykro.. wiem jak boli strata autka, mi też ukradli jak byłam na studiach. Dostałam razem z bratem 7-letniego poloneza od taty do krakowa żebyśmy jeździli na studiach. no i tylko pół roku wytrzymał w tym mieście... ryczałam chyba miesiąc bo tak się do niego przywiązałam. A później o niczym innym nie marzyłam jak o nowym autku.. Składałam całą kasę, doravbiałam - mało tego-uczyłam się żeby mieć naukowe. I udało się - kupiłam Mojego kochanego "pikaczupsa" czyli Tico )) (wtedy 3-letnie) Mój mąż się śmieje że to nie auto, ale przejechałam nim przez te 4 lata 150 tysięcy! Marudko- a jak z tym ubezpieczeniem? skoro nie był spłacony to co teraz? szczerze mówięc nie znam się na tym, A ja miałam pracowitą niedzielę - od wczoraj pakuję mężula, dziś oni pakowali auto-całe wypchane towarem. Ledwie zdążyliśmy do kościólka. A przed chwilą jeszcze zaliczyliśmy saunę-sami we dwoje... mmmmm było bardzo przyjemnie ) Aaa i dzwonki mu zapakowałam - całe 27 sztuk! plus 2 bombki i 2 bałwanki Bebell idź z małą do lekarza - jeśli to wysypka to dobrze a jeśli się okaże że ospa to lepiej wcześniej się za nią zabrać. Ale ty chyba już chorowałaś na ospę?? Stokrotko-udanego wyjazdu ci życzę! A gdzie nasza Nika? Nasza panna młoda - nie zdała nam relacji ślubnych.. buuu I Jutka coś się długo nie odzywa.. Czyżby tak ją książki pochłonęły?? A Megi? też coś cichutko siedzi.. Mam nadzieję że wszystko u niej w porządku i bakterie jej nie dokuczają. Ja zmykam - muszę się pożegnać z mężulkiem bo jutro raniutko jedzie... smutno mi.. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 04.12.05, 22:42 Odmeldowywuję się drogie kobietki! Wrócę do Was za tydzień w niedzielę dopiero! Wszystko już spakowane, także jestem właściwie gotowa. Trzymajcie jutro kciuki za lot i w nocy z soboty na niedzielę. Napewno będę o Was myślała! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 04.12.05, 22:46 Stokrotko- miłego lotu i wyjazdu! Strzelaj foty)) Erguś- niestety na ospe nie chorowałam... Macham łapką na drogę Szanownemu M)) Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 witajcie 04.12.05, 23:06 Moje Drogie! jak mi miło, że jeszcze o mnie pamiętacie- Ergo i Balbinko dziękuję! Obiecuje, że nadrobię wszystkie zaległości po egzaminie, który jest w sobotę, ja ju ż 2 tydzień na urlopie i świruję juz w domu od nauki. Czuję się jak żywcem pogrzebana Na dodatek moje cykle się skróciły do 23 dni, jakiś absurd, a ostatnia @ trwa już 8 dzień, a właściwie to plamienia jakieś tylko. Wkurzyłam się na to wszystko i zaczęłam brać antyki na 2-3 miesiące. Trudno. Kochane, jak zwykle trzymam za Was kciuki i wierzę, ze Mikołaj przyniesie Wam cudowne prezenty ) Odezwe się po egzaminie. Serdeczne buziaki dla Was!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: witajcie 04.12.05, 23:22 Oj, witaj pracowita Jutko!trzymam kciuki za ten egzamin!A z tymi antykami to juz zdecydowane?Bebell miała takie plamienia ...i jest w ciązy!!!!!!!!!!!Mnie tez cykle powariowały...chyba taki czas.....Pozdrawiam...i powiem ci na uszko,że czesto cię wywołujemy...tęsknimy! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: dobrej nocki 04.12.05, 23:25 Zmykam do łózia....troszkę jeszcze poczytam.... Ergus, tylko nie zapomnij i ode mnie mężula wysciskac!!!Będziemy cię wspierac bidulko w czasie jego nieobecnosci...buziaki, nie smutasuj się.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: dobrej nocki 04.12.05, 23:47 bebell, ospa rzeczywiscie w tej chwili panuje, chorowałas kiedyś na to? Koniecznie idz z małą do lekarza, niech potwierdzi lub wykluczy, to ważne ze względu na Ciebie. Stokrotko, miłej podrózy Balbinko, kiedy Ten Wazny Dzień? A ja od kilku dni mam taki apetyt,że az strach pomysleć, jak będę wygladała, jeśli mi nie minie Odpowiedz Link Zgłoś
agmani To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 08:28 Dziewczeta, wstawac mi tu rzeskie i zadowolone, sloneczko przygrzewa jak cholera, radio wali szlagiery z lat 80, pieknie az strach... Najchetniej od razu poszlabym sie upic. Nasze szanse na malego lwa zmalaly wlasnie do zera. pozdrowienia dla optymistycznych, ja tylko kogos udusze, to zaraz sie poprawie jezykowo i nastrojowo! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 08:44 czesc Dziewczynki! Mam nadzieje, ze weekendzik minal milo i przyjemnie. Coraz blizej do swiat i atmosfera robi sie wyjatkowa. Ucichlam, bo mi nienajlepiej. Nie wiem co myslec, co Wam pisac i nie chce sie sama nakrecac. Bylam w sobote na dyzuze, bo zle to wygladalo. Powiedzieli mi, ze rownie dobrze moze byc to nadal nienaruszona ciaza, albo samoistne poronienie. Mam odczekac. QWA - odczekac, spoko! Worek plodowy dalej widzieli ale to w tym stadium podobno nic nie znaczy. Beta ciazowa w nizszych granicach normy (ale to dowiedzial sie moj maz po znajomosci, bo oni nie daja zadnych wynikow do reki). Wczoraj caly dzien plamilam, wieczorem wiecej i chyba krwisciej niz wczesniej. Zadzwonilam do mojego lekarza dzis i ide na 15:30. Zobaczymy. Podobno natura wie co robi. Tak sobie tlumacze ewentualne zle rozwiazanie. Teraz ide do szkoly zeby wylaczyc funkcje myslenie. Milego dnia!!!! P.S: pszczola ciesze sie, ze juz wrocilas!!! Masz foty urlopowe? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Abie... 05.12.05, 08:53 Ściskam! I modlę się, żeby było dobrze... I jestem z Tobą... wszystkie jesteśmy! k. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Abie... 05.12.05, 09:04 Uściski Abie-trzymam kciuki, żeby plamienia poszły precz i wszystko było ok!! i za Ciebie Jutka-dobrze, że już niedługo bedziesz po egzaminie, bo pewnie masz dość i na książki już patrzeć nie mozesz.. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Abie... 05.12.05, 10:02 Abie, kochanie to ja tez sie pomodle chcoiaz z tym na gorze juz dawno sie poklocilam (( sciskam i nie trac nadzieji, bedzie dobrze, musi kurna, poprotu musi.... a ja glupia rycze za samochodem, kurna przeciez sa wazniejsze w zyciu zeczy niz 4 kolka Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 09:14 Abie kochanie! Prosze cie nie mysl o najgorszym. Trzymam kciuki zeby bylo dobrze! Wiem ze czekanie jest okropne, ale badz dzielna! I pisz do nas! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 09:56 Abie, ja trzymam kciuki mam nadzieję że bedzie dobrze i los będzie dla Was łaskawy, ja też jestem zdania że chyba powinnaś leżeć i przynajmniej na jakiś czas nie chodzić do szkoły. KOchana trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 08:50 Ja dodaję sobie werwy Bobem Marleyem)) Krosty u Tośki nie rozmnażaja się)) więc chyba nie ospa, no, nie?? Przy ospie by ich przybyło... Lekarz dzisiaj nas nie przyjmie(( Naszej pediatry nie ma- bedzie jutro. Czekamy więc)) nie wyglada to dramatycznie. Ja na ospę, Melbuś, nie chorowałam. Ale jesli to ospa u Toski to już jest po jabłkach- zaraża się przed wysypką. Agmani- mnie w takich chwilach pomaga rozbijanie mięsa na kotlety! Walę tym tłuczkiem ze złościa i jest lepiej)) Przytulam... Ospale i powoli idę się ubrac... narka kasia p.s. Jutko- fajnie Cię widziec! Kciuki trzymam za egzamin! I wracaj do żywych jak najszybciej))) k. Odpowiedz Link Zgłoś
agmani Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 09:06 Abie, a nie powiedzieli Ci, zeby lezec? Trzymaj sie i nie daj sie! Moze natura okaze sie jednak przyjazna ludziom... przynajmniej niektorym... Kasia - ja to bym stlukla cale mieso w miescie, kota, przechodniow, smieciare, co wlasnie przejezdza. K, k, k, k, wracamy do obserwacji Persona... tylko jesli z tego nic nie wyszlo, to po co mnie piersi bola, po co dola mam, po co pokazywal mi ten cholerny FF owu, kiedy jej nie bylo? Po co ta nadzieja, zeby zleciec na tylek i stwierdzic, ze grawitacja boli??? Abunia, Ty sie naprawde trzymaj, musi byc dobrze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 09:13 Witajcie Kochane, trochę mnie nie było z Wami, ale mialam po ślubie tygodniowy urlopik i niestety w zwiazku z tym nie mialam dostępu do internetu. Dziś wróciłam do pracy i już postaram się być na bieżąco. Ślub i wesele pięknie się udalo, musze przyznać ze byl to najpiękniejszy dzień w moim życiu. Najpierw od rana przygotowania, fryzjer, kosmetyczka potem ubieranie sukni. Przed weselem mieliśmy sesję zdjęciową na zamku w Kliczkowie. W międzyczasie pozjeżdzali się wszyscy goście, pożniej bylo w domu blogoslawieństwo, podczas ktorego oczywiscie wszyscy plakali. W kościele caly czas chcialo mi sie smiac, ja tak zawsze reaguje na stres. Chociaz bardziej zestresowany od nas byl ksiadz, gdzyż poraz pierwszy udzielal ślubu. Zabawa trwala do samego rana, a poprawiny w niedziele do poznego wieczora. Orkiestra grala super i mimo ze gosci nie bylo dużo wszyscy świetnie się bawili. Zdjecia obiecuję przeslać jutro, bo dzis w pospiechu do pracy zapomnialam zabrać. Na koniec prosze o krotkie streszczenie co tu się dzialo, gdyż nie jestem w stanie wszystkeigo przeczytać. Może są nowe zafasolkowane? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 09:19 Witaj nika! Gratulacje! Witam w gronie mezatek! Super, ze wszystko bylo pieknie! A nas ksiadz odstresowywal. Szczegolnie na koniec jak nam wreczyl sznurek to mi sie miska tak rozesmiala... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: To ja zaczne nowy tydzien 05.12.05, 09:12 agmani, buziaki, przytulam cei mocno i owocnych staranek za dwa tygodnie czy jakos tak. U manie za oknem znowu tak szaro, ze nie wiem czy jeszce sie nie rozwidnilo czy juz sie zaczelo sciemniac.... Odpowiedz Link Zgłoś
ktat witajcie 05.12.05, 09:52 u mnie narazie ok brzuch raz boli raz nie boli padam ze zmeczenia o 19 na usg widzialam kruszynke 7mm - 4 tygodnie rodzicom nic nie powiedzielismy powiemy w wigilie ja normalnie umieram ze strachu .... ide do lekarza w czwartek do tej co bedzie prowadzic jejku ja tak bym chciala juz przejsc najgorszy okres maz strasznie chory kicha kaszle z goraczka a dzis chyba robimy pierwsze zakupy tzn glazura tarakota panele ach jak fajnie nie mam czasu nadrobic ale trzymam za was kciuki abie ja wierze ze bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: witajcie 05.12.05, 11:54 I ja witam wszystkich poniedziałkowo!!! Balbinko, ściskam Cię bardzo serdecznie i chyba nawet nie muszę pisać jak ogromnie mi przykro, że i ta IUI się nie powiodła... :o( Stokrotko, jeśli dobrze zrozumiałam to pomimo ngativ testu, wciąż nie masz @, więc nadzieja pozostaje! Poza tym udanego wyjazdu życzę! Niko, cieszę się, że ślub i przyjęcie naprawdę były udane, a teraz z niecierpliwością czekam na weselne fotoski!!! (A propos - dotarła moja wiadomość na priva? Z taką małą literówką, którą zbyt póżno zauważyłam?! ;o) ) Abie, trzymaj się dzielnie, musi być dobrze, nie przyjmuję innego scenariusza do wiadomości! Ściskam Cię gorąco!!! Agmani, Marudko i wszystkie zasmutaskowane babeczki, oby te dołki szybko poszły sobie precz, a Wasze buzialki śmiały się od ucha do ucha! Może jutrzejszy Mikołaj przyniesie Wam dobry nastrój... Ktat - Tobie przyjemniutkiego urządzania Waszego rodzinnego domu życzę! Może przy okazji już jakąś tapetkę w misie wybierzesz?! ;o))) Melbo, jak tam pisanie pracy??? Są znaczne postępy poweekendowe?! Jutko, trzymam kciuki za egzamin i za powrót na nasze forum też!!! :o) Pszczółencji dawno "nie widziałam", ale chyba już jest po urlopie, tak?! A Atka nie-czeka na @@@?! Powodzenia kochana!!!!!! Proszę, trzymajcie za mnie mocno kciuki, dziś czaka mnie kolejne USG i jak zwykle strasznie się boję... Zbliża się "ten" okres, w którym straciłam pierwszą dzidzię i jestem cała spanikowana! Wczoraj zaczęłam 12 tc! Oczywiście po wizycie u gina napiszę co i jak! (pewnie jutro rano) Buziaczki dla wszystkich na cały mikołajkowy tydzień!!! M. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 11:53 Dzisiaj tez cisza na forum... Ja zmykam do szkoly. Mam nadzieje, ze bede miala co czytac jak wroce. Zycze milego dnia! Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 11:58 o boshe, a ja zapomnialam o jutrzejsyzm malym mikolaju!!!! kurcze - pierwszy raz w zyciu mi sie to zdarzylo ) mam nadzieje ze o piatkowych urodiznach nie zapomne, chociaz kto by chcial konczyc 28 lat?? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 12:28 Gwazdko nic się nie denerwuj a USG to wspaniały moment kiedy można popodgladać maluszka Abie odezwij się prosz, martwimy się Maruda każde urodziny to piękny dzień) Melba a jaką ty pracę piszesz? Jutko trzymam kciuki z całej siłki, powodzonka, ja startuję następnym razem teraz nie miałoby to sensu nie dałabym rady ale co się odwlecze to nie uciecze )Daj znać jak było koniecznie A Mikołaj juz zaopatrzony nie mogę się doczekać jutrzejszej minki mężula jak zobaczy prezent mam nadzieję że się ucieszy) A u mnie nadal wspaniały nastrój, nie wiem co bedzie teraz tylko czekam 16 bedzie mój sądny dzień, ale bedzie dobrze jak by nie było ) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 12:36 ufff... Dobiero teraz udało mi sie wszsytko doczytać. Ale poszłyście szeroko w wekkend W każdym razie dzień dobry! Ma_ruda2 - strasznie mi przykro z powodu autka. Mojego lubego szlag trafia jak wyrywaja lusterko z jego słubowego autka, a zrobili to juz w od wiosny 3 razy. Teraz zakupił opony zimowe, zabunkrował je w bagażniku i wisiał w oknie co pare godzin sprawdzając czy ma szybe jeszcze w aucie... a moja córcia dodaje stojąc obok niego ze to nie sa juz łobuzy tylko kradzież. A Ja mówie, ze to mendy są. Abie - nie stresuj sie skarbie dodatkowo i mysl pozytywnie. Wszystko bedzie ok, nie ma innej opcji ani innego scenariusza... ściskam - ale nie za mocno! A mnie rozłożyło na weekend a mielismy isc na imprezke wytańczyć sie i wybawić (teraz to juz nikt nas nigdzie nie bedzie zapraszał, bo zawsze coś )- po dwóch tygodniach znów to samo - najpierw ciągnęło uszko a na drugi dzień nie mogłam juz przełykac... poleciałam do lekarza i zapisał jakiś specyfik co bym sobie miejscowo psikała do gardziłka. Antybiotyk odradzał skoro nie wiem czy nie jestem w ciązy - a staranka pełna parą wiec wolę nie ryzykować. W sobotę tak sie rozlegulowałam przez tego wirusa, że miałam śluz tak płodny jak nigdy w życiu ale zrzucam to na kark chorobska. Dzisiaj śluzik wrócił do normy i tylko ból gardła przerzucił sie na drugą stronę - z lewa na prawa... Pozdrawiam i buziaczki przesyłam!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 12:44 Co kupujecie męzulom?? Ant - przyznaj się co takiego kupiłaś że mężulowi oczy wyjdą? Anialm - teraz chyba taka pora przeziębień... szkoda że nie poszłaś się przez to wyszaleć. Ale może za to staranka się powiodą.. OBY ! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:03 HEJ Erguniu!!! Wiesz, u mnie w domu Mikołaj raczej nie przynosi wielkich prezentów, gdyż te leżą sobie pod choinką w wigilię! Moi rodzice przygotowują paczki ze słodyczami mojemu młodszemu rodzeństwu, zaś ja i mój M. dajemy sobie jakąś drobnostkę (w tym roku kupiłam puzzle 1500 na Mikołaja, natomiast pod choinkę dostanie prawdopodobnie wszystkie części Harry Potera, które się ukazały, szalik i jakąś fajną wodę perf. - taki mam plan!) A jak jest u Ciebie, kupujesz coś na święta? Ant i Aniulm, już zaczynam kciuki trzymać na Wasze testowanka!!! Pozdrawiam! I pędzę umyć włosy i wziąć prysznic, a potem będę się męczyć z tuszowaniem moich syfków na buzi, hihi! Na razie! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:06 My na mikołaja sobei nic nie kupujemy - tylk o Nuli słodycze do buzika... A na gwizdke bardzo skromnie, bo kaski nie ma... al enie jest powiedziane ze nie popłynę wraz z nastorjem światecznym i kolędą w tle w sklepie... na dzis rzeczy bardzo praktyczne - koszula- bo lubi dostwać koszule , no i kiedys wspomniał o szaliku, no i o płycie z nasza ulubiona muzyka filmowa z GLADIATORa. Na "nieszczescie" w połowie listopada miał urodziny i go opkupiłam juz wtedy, ale nie powiedziane moze jeszcze przez te 3 tygodnie mnie nie oświeci Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:15 Wrocilam ze szkoly. Dzieki Wam za wszystkie cieple slowa. W ramach wyjasnien: pytalam w sobote czy moge normalnie sie zachowywac, czy mam lezec. Powiedzieli mi, zebym byla po prostu leniwsza niz zazwyczaj, ale nie mam sie klasc i lezec. Oni holduja zasadzie: wszystko albo nic. Wolalam isc do szkoly i zajac sie czyms innym, niz czekac cale popoludnie i myslec tylko o jednym. Do lekarza ide na 15:30, wiec opowiem Wam jak wroce. Maj Kochany niestety ma znow dzis dyzur, wiec wroci jutro rano, a ja sama musze sie z tym uporac. Co nie znaczy, ze mu zazdroszcze, bo on sie tez bardzo denerwuje, choc struga twardziela. trzymajcie kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:21 Abie kochana koniecznie dawaj znać, Jesu musi być dobrze no musi A M na pewno przezywa, faceci zwykle myślą tak że muszą być twardzi no nie wiem co ma Ci napisac, powiedzec, trzymajcie się i koniecznie dawaj znać, i jeżeli to w jakikolwiek sposób mozliwe to nie denerwuj się Całuję Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:23 dzieki :o) Czytam sobie rozne rzeczy i staram sie czyms przyjemnym zajac. Tak tez znalazlam ten artykul. mam nadzieje, ze nie poczujecie sie urazone, ale ja uwazam, ze to czad!!!))))) wiadomosci.onet.pl/1206609,69,item.html Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Jakie prezenty mikołajowe??? 05.12.05, 13:35 Hehe dobry ten Hymn ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 12:37 Abie - ściskam cię mocno i tez się pomodlę. Ten w górze wie co robi.. choć też nie zawsze mam do niego zaufanie.. Bo moją cierpliwość naprawdę nadużywa.. Wierzę że będzie dobrze Balbinko-dzięuję za uściski dla mężula.. Właśnie dziś rano pożegnaliśmy się i już 4 godziny jedzie. Oj wasze wsparcie będzie mi potrzebne Jutka!!! no super że wpadłaś! trzymam kciuki za egazmin - ale mam nadzieję że po egzaminie wrócisz do nas.. A co do tych plamień to uważaj bo bebell też plamiła przed terminem @ i w końcu zobaczyła dwie krechy!! Ma-rudko-ja cię doskonale rozumiem. Ja też ryczałam długi czas. Człowiek przywiązuje się do autka i to bardzo! bebell-tłuczkiem w mięso?? fajny sposób odreagowania stresu. Muszę spróbować. Agmani - czy ta grawitacja to małpa z przyspieszeniem ziemskim spadła? Nika!! super że jesteś. Cieszę się że wszystko się udało. Ja tez na swoim ślubie się śmiałam - lepsze takie odreagowanie stresu niż płacz No to teraz na fotki czekamy.. z zamku oczywiście Zafasolkowała Ktat, Abie i bebell. Ktat- ja chyba bym nie wytrzamała do wigilii ale fajny moment to fakt. Trzymaj się cieplutko i dbaj o siebie Gviazdko-cały czas trzymam kciuki. Nie myśl o złych rzeczach!!! BĘDZIE DOBRZE !! A co do mikołaja to ja kupiłam mojemu cieplutką bluzę co by mi nie umarzł na wygnaniu Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 12:43 Ant - 16.12 dzień sądny grudzień to dobry miesiąc ja w okoliach 14.12, juz myslałam ze zostanę sama na polu bitwy. Ale miło bede miec towarzystwo... Staralismy sie BAARDZOOOO intensywnie... tak ze chyba zrobimy sobie urlopik od przytulanek.... Troche sie martwie tym upłynnianiem, ale co tam... lekarz mówi zebysie nie martwic to staram sie nie mysleć... jeszcze tydzień i byc moze wredne i nie proszone @ sie nie zjawią Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 13:04 Erguś prezent najwyższy czadzik, ale musze trochę tak naokoło, otóż mój M codziennie gotuje i bardzo to lubi a poza tym swietnie mu to wychodzi, wieć przechodząć do meritum sprawy to kupiłam mu taki duży stojak obrotowy na przyprawy z przyprawami w pięknym drewnie z fikuśnymi słoiczkami, cudeńko ale trochę to duże jest tak na oko wielkości stojącego monitora do kompa i trochę waży więc nie wiem jak mu sie to zmieści pod poduchę)) Anialm to trzymam kciuki za Ciebie i za siebie) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 13:26 Erga- ano tłuczkiem w mieso)) albo wałkiem w ciasto na faworki)) albo ręką w drożdżowe)) a jak mam już do kogoś konkretnie pretensje to nie dość, że walę lub tłukę to jeszcze sobie wyobrażam twarz złoczyńcy! I to jest dopiero odreagowanie)) Ma_rudka- urodziny to zawsze fajnie jest miec)) Więc nie marudź)) Gviazdko- będzie dobrze! Nie martw się! Nika- fajnie, że wszytsko się udało wspaniale)) Tez czekam na foty! Anialm-zdrowiej szybciutko)) Jeśli zaś chodzi o Mikołaja to zapomniałam(( wstyd i hańba dla żony i matki najgorsze, że już tego nie nadrobię, bo dziś już nie wyrwę się z domu na zakupy... Roztargnione ze mnie stworzenie ostatnio... k. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 13:31 Gviazdko-u mnie w domu też zawsze taki zwyczaj był że na mikołaja to zwykle worek słodyczy a pod choinkę (na gwiazdkę ) jakieś większe rzeczy. Z mężulem też nie robimy większych prezentów - ja mu lubię tak bez okazji coś kupić. A teraz to w sumie bardziej z powodu jego wyjazdu niż mikołaja On natomiast nienawidzi zakupów i nawet z jakiejś okazji to woli żebym sama sobie coś wybrała a on ewentualnie pójdzie ze mną po tą konkretną rzecz. Ale w sumie tak lepiej bo czasem jak coś kupił to... pożal się boże. No chyba że spożywcze zakupy Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 13:43 czesc dziewczyny ale sie rewellacyjnie dzisiaj czuje jestem pelna energi ichyba zglupialam bo myje okna nie mam zamiaru wszystkich dzisiaj umyc podzielilam sobie dzisiaj 2 pomieszczenia jutro pozostale 2 Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 14:12 zazdroszcze energi ja ma lenia giganta - zreszta jak co dzien ostanimi czasy....I przypomniałas mi , ze wypada umyc okna przed swiętami.. o zgrozo!! nie lubie... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 14:17 Mnie na szczęście ominęło mycie okien - z uwagi na ucho I tato się zlitował umył wszystkie. - mężulo mój mu trochę pomagał. Choć przyznam że nawet lubię myć okna.. Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 14:57 dopiero 15 jeszcze 2 godziny nie daje rady i nie da sie tego ukryc...padam i nie daje rady nie wiem czy dam rade jechac na zakupy o i tapet nie bedzie bo nienawidze ich sciagac powiedzialam mojej szefowej bardzo sie ucieszyla i powiedziala ze szybko mnie przeniesie i zebym sie praca nie martwila Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 15:08 Ktat no to masz super szefową ze sie ucieszyła No i nareszcie opuscisz te przeklętą, znienawidzona inoflinie... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Abie 05.12.05, 15:39 mam nadzieje, ze wszystko dobrze i ze juz lekarz cie uspokoil! dziewczyny, ja zwiariowalam jesli idzie o prezenty - kupilam taki kupon za okresloną kwotę i mąz sam sobie wybierze jakis perfum. bo to taki grymasnik, ze szkoda gadac. i opowiem wam jutro jaka bedzie niezreczna sytuacja, bo ten kuponik dostaniede jako prezent mikolajkowy, a dla mnie nic nie bedzie mial. jak zwykle zrtesztą a ja jak zwykle powiem mu, ze jest mi przykro. i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Abie 05.12.05, 16:15 Kochana, tlko się nie stresuj...i wypoczywaj, wypoczywaj...Musi być dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 16:26 Ktat, no widzisz???????Kilka dni i praktcznie wszstkie twoje zmory sobie poszły...kredycik przznany, dzidzia w drodze,a i z pracka będzie ok!Życzę przjemnych zakupów!!!Dla mnie to była zmora, nie mogłam sie zdecydowac na żadne płyteczki....a te które mi sie podobały, nie podchodziły mężowi...lub były strasznie drogie....Istn crk w sklepach odstawiałam.... Althea, jak dzis humorek? Pszczoła pewnie zakopana w papierach..... Gwiazdeczko, trzmam kciuki za dzisiejszą wizytę!!!!!!!!!! Ergo, posiedx troszke z nami...a tatulo mi się podoba, skoro okienka myje)))))))))))) Bebell, może jednak jeszcze cosik zdązsz małej kupić... W moim rodzinnm domku w mikołajki znajdowaliśmy słodycze w butkach Ktat, jesli mocno ciagnie, mozesz spokojnie brać nospę( kumpela brała prze 2 miesiace ciazy) Melba, jak pisanie?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 17:40 U mnie lepiej z humorkiem... ale za to mezus dzisiaj wrocil z pracy nie w sosie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: W oczekiwaniu na prezenty mikolajowe :-) czę 05.12.05, 17:46 Wiecie co tutaj u nas nie ma takiego szalu sprzatania i bardzo mi sie to podoba. Ja umylam jedno okno, w kuchni, i wiecej nie zamierzam. Erga, trzymaj sie! Pamietaj, ze nas masz, wiec jak tylko cos to zaraz pisz! Balbinko, czekamy na relacje z podgladania. Lalisia, ty tak nie szalej. Chyba nie chcesz sobie narobic problemow... i tak juz mialas skurcze. Moze popros mame albo meza o umycie tej drugiej partii okien. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Abie 05.12.05, 16:17 Hymn moherowy super! Wrocilam ze szkoly, wyszlismy troche wczesniej. Ktat - fajna masz szefowa! Bebell - pewnie masz jakies slodycze w domu, moze jakas ksiazeczke, spakuj Tosi, bedzie miala rodosc. U mnie nie bedzie prezentow... tu o mikolaju nie slyszeli, tzn. slyszeli, ale mikolaj przychodzi w wigilje. Dzien dziecka obchodza w pazdzierniku. Dekoracje swiateczne sa wszedzie od pierwszej niedzielu adwentu... a ja dzisiaj wyjelam swiecznik adwentowy, bo wczoraj mi sie przypomniala, ze taki posiadamy. Ja mam zawsze problem z prezentami... Abie - trzymam mocno kciuki! No i nie weim co ja maialam jeszcze napisac.... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Abie 05.12.05, 16:38 zmykam do domku. I jak znam zycie wy sie rozpiszecie wieczorem cobym miała co nadrabiac porankiem Abie - czekamy z niecierpliwościa na wiesci... Jeszcze raz sciskam Papa Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Abie 05.12.05, 17:03 Abie, mam nadzieję, że wszystko ułoży się dobrze....trzymam kciuki!!!!!Musi być dobrze!!! Gviezdeczko, również trzymam kciuki za Twą wizytę, ale jestem przekona, że wszyściutko jest w najlepszym porządku!!!! Erga, trzymaj się kochana bez mężusia....wiem jak Ci ciężko, bo mój M też częśto wyjeżdża na poligony i inne takie, więc znam ten ból...choć z drugiej strony zobaczysz jak to szybko minie...i tego Ci właśnie życzę!!! Balbinko, jutro podglądanie pęcherzyków....nie zapomnij poinformować nam co i jak!!! Bebell, mam nadzieję, że to nie ospa dopodła Tosię...powrotu do zdrówka!!! I uważaj na siebie!!! Ktat, no widzisz....wszystko układa się po Twej mysli....super!!! Lalisia, szacueneczek...okna już zaczynasz myć...jestem pod wrażeniem....tylko pamiętaj..nie przemęćzaj się...i super, że spotkanie wypaliło )) a co do prezentówe...my z mężem nie robimy sobie żadnych na mikołajki...taka dawna umowa...zresztą u nas w domu tez praktykowało się raczej słodycze, a jeśli o nie chodzi, to jestem zbyt duzym łasuchem i wór by mi nie starczył, więc lepiej nic nie kupować ))) a za prace porządkowe jeszcze się nie zabrałam...także podziwam Lalisię )) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 no, dostałam power do pisania 05.12.05, 17:41 wreszcie...Piszę doktorat . Dzis wpieniła mnie maxymalnie moja współpracowniczka, grrrrrrrrr!Szkoda,ze dopiero taki bodziec zadziałał na moją chęć do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 17:52 Aniualm-pewnie masz rację - zawsze wieczorem robi się tu większy ruch. Ale nic się nie martw-rano nadrobisz Miłego popołudnia! Abie - kciuki zaciśnięte Gviazdeczko - za twoje USG też kciuki trzymama Ktat - no to ty szczęściara jesteś!! wszystkie problemy rozwiązane w ciągu 2 tygodni!!! uśmiech nie powinien ci znikać z twarzy! Melba - to pisz, pisz. Każdy bodziec jest dobry jeśli jest skuteczny. Ale nie zapominaj o nas Balbinko i za ciebie kciuki trzymam żeby podglądanie było udane i żeby pęcherzyki rosły! Mój mężulo zbliża się już do granicy pol-niem. Tak się martwię żeby szczęśliwie dojechali. Tyle się słyszy o wypadkach.. ech.. Mężulo Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 17:54 Althea a czemu mężuś nie w sosie? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 17:58 Eggusia, maz ma dosyc nieciekawa sytuacje w pracy. Pracuje na pol etatu (wczesniej pracowal na caly etat), wszyscy marudza, ze wszystko co on robi zajmuje tyle czasu. A jak on jest w pracy to nie ma nikogo innego, a on sam nie moze podejmowac pewnych decyzji. No i on sie tym wszystkim przejmuje. A szefa tez ma nieciekawego.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 17:54 u mnie juz okna umyte)) rozszalałam się w tym temacie w zeszłym tygodniu)) ospowate krosty Tośki zmieniły wyglad: stały się plackowate?? szukam winnego, czyli jakiegos alergenu. na razie nic nie wytropiłam(( Lalisia- althea ma racje: Ty nie szalej z tymi oknami! Do kolejnych dwóch zapędź męża albo odpuśc. Ktat- też jestesmy na etapie kafelków i podłóg)) Oglądaliśmy wczoraj. I nic mi się nie podoba( z wyjątkiem jednych za 400pln m2. HA, HA!!! To będa długotrwałe poszukiwania. Cieszę się, że Cię z tej infolinii zabiorą. Fajną masz końcówkę roku)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 18:00 Bebell, a Tosia ma te krosty na calym ciele? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 18:02 Melba - no no doktorat,, jestem pod wrażeniem.. Ja się czasem zastanawiam nad dalszą edukacją.. Althea - to faktycznie. Utul mężusiaco by mu humor poprawić Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 17:57 Melba, no no no...praca doktorancka...powodzenia ))) a współpracownicą się nie przejmuj....są ludzie i ludzisko....a może miała gorszy dzień...wstała lewą nogą..nie wiem co jeszcze wymyśleć Niko, zapomniałam...jeszcze raz gratulacje...wszytkiego najlepszego na nowej drodze życia !!!!!!Super, że ślub się udał DD nie zapomnij o fotkach dla koleżanek ) Jutka, trzymam kciuki za egzamin, a po wracaj do nas jak naprędzej....oczywiście w tak zwanym miiędzyczasie Twoja obecność jest również mile widziana...ba pożądana DDD Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: no, dostałam power do pisania 05.12.05, 18:00 och kafalek to chętnie bym sobie poszukała....tylko kto mi je położy ((( jest jeszcze jedna opcja....może i ktoś by się znalazl, ale pewnie dla idei nie chciałby tego robić ))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Aha - wklejam moje dzieło - całe 27 sztuk 05.12.05, 18:03 img524.imageshack.us/my.php?image=img10818zr.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Aha - wklejam moje dzieło - całe 27 sztuk 05.12.05, 18:03 Althea - pokaż swoje anioły i kartki bo strasznie jestem ciekawa twoich rękodzieł Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Aha - wklejam moje dzieło - całe 27 sztuk 05.12.05, 18:26 Erga! Swietne sa te twoje dzwonki. Ale bedziesz miala kolorowa choinke! Moje ulubione: jasno zielony, niebieski i ciemno zielony z gorneko sznurka. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 18:12 tak robil tyki maly punkcik w srodku :oDDDD pani doktor powiedziala, ze mam tam cos co powoduje krwawienie. jest to albo "schodzacy" blizniak, ktory nie dal rady, albo krwiak. Tak czy inaczej ma sie samo wchlonac, czy po prostu splynac. Powiedziala, ze nie powinnam dlugo stac, ale jak sie dobrze czuje i sa plamienia brazowe i umiarkowane w ilosci, moge normalnie chodzic. Jak zauwaze, ze sa czerwonawe, klasc sie i lezec. Generalnie sie oszczedzac. Nie wiem jak jak to zniose, bo brud w moim mieszkaniu wyprowadza mnie z rownowagi!!!!!!! Ale bede grzeczna. Nastepna wizyta 12.12. Bardzo Wam dziekuje ze wszystkie zacisniete kciuki i cieple slowa. Dobrze jest moc sie wygadac. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 18:23 och Abie, super, że serduszko puka!!!!! Dbaj o siebie...oszczędzaj się i żeby już wszytko było w porządku!!!!!! Althea, nie wiem co powiedzieć ...nie dziwię się mężowi, że ma kiepski nastrój...wyściskaj go mocno!!! Erga, piękne rękodzieła!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 18:28 Abie super! Czyli jest dobrze! Mam nadzieje, ze te plamienia szybko ustana. Meza zagon do sprzatania, to dla dobra waszego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 18:32 Abie!!!! SUPER!!! uważaj na siebie i ani się waż sprzątać!! Mężula do tego zagoń. Jej ale się wzruszyłam... serduszko... Bliźniak?? oo no to musieliście poszaleć ) Wszystko będzie dobrze!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 18:42 ABIE!!!!!!!!!!wiedzialam, boshe jak dobrze ze wszystko OK!!!!UFFFFFFFF)))))))) i nie waz sie tknac nawet scierania kurzu!!!!od tego masz ludzi!!!)) erga- ja z toba nie moge, ty mnie tymi szydelkowymi cudami w kompleksy wpedzasz!!!!!!!!))))) Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:00 Erga, ja tez dolaczam do zachwyconych Twoja tworczoscia rekodzielnicza. Podziwiam za talent i wytrwalosc!!!! Powiedzcie mi jeszcze jesli macie w pamieci jak bylo z tym krwiakiem u Megi? Wchlonal sie juz? Zapytam ja przy nastepnej okazji, ale jak pamietacie, rzeknijcie slowko. Poza tym ten blizniak to nie taki pewny: albo byl, albo byl to od poczatku krwiak. Moj maz wytlumaczyl mi przed chwila jak ostatniej idiotce, ale skutecznie, ze przeciez jak sie ma siniaka to tez trzeba czasu zeby zniknal, a to to samo tylko od srodka... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:08 Abi, ja miałam takiego krwiaka...po tygodniu juz go nie było.... Megi tez szybciutko sobie z nim poradziła...głowa do góry!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:09 Abie, z tego co pamiętam to Megi ten krwiak się po jakimś czasie wchłonął!!! Napisz może do niej priva, kto wie, może na pocztę częściej zagląda.....nie wiem co Ci poradzić, bo nie znam się na tym, ale Twój mąż zna się na tym, więc główka do góry!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 20:39 abie bardzo sie ciesze ze wszystko wporzadku najwazniejsze ze serduszko bije bebell a moze to jednak uczulenie alicja tez na nic nie byla uczulona a teraz nagle ma alergie pokarmowa i nie wiadomo na co na chrostki na 1 nuzce 3 na raczkach kilka i na buzi i nie chce jej to zejsc a co domnie to jakosdzisiaj wyjatkowo dobrze sie czuje zaczol sie juz 3 trymestr i chyba mam przyplyw energi nic mnie nie boli nie mam skurczy wczoraj mialam ze musialam wziasc nospe balam sie zewieczorem wyjdzie mi to mycie okiemn ale nie jeszcze wysprzatalam sobie czesc szafek zoaczymy jak jutro bedesie czula bo mama tez mnie okrzyczala z tymi oknami ze mial to adam robic Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 21:08 Lalisia, pewnie gdzies czytalas o podnoszeniu rak w cazy. To naprawde nie sa bzdury, jak sie rece wyciaga duzo do gory to wyciagaja sie miesnie macicy, co moze spowodowac skurcze i nawet przedwczesny porod, to raz. A dwa, to ze pewnie wlazisz na jakies stolki przy tym, a z brzuszkiem masz przesuniecei srodka ciezkosci i latwiej spasc niz normalnie. A jak u ciebie z cisnieniem?? Nie chce cie straszyc tylko przemowic do rozsadku! Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 21:23 fakt stje wtedy na taborcie a mieszkam na 4 pietrze cisnienie mam zawsze niskie ale juz dam sobe spokuj z tym myciem poprosze meza jutro przed praca zeby umyl. Macie racje ze nie powinnam sie teraz przemeczac bo jeszcze urodze wczesniaka i co wtedy dziecko najwazniejsze a jak na swieta nie ede miala wszystkiego wyspratanego to nic sie nie stanie Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:14 Abie- ja nic nie mówię... ale Ty wiesz***************** Erga- a ja nadal najbardziej lubię dzwonek biały i białą bombkę)) ależ imponująca jest Twoja kolekcja... Althea- krosty u Tośki sa na jednym nadgarstku (dużo) na drugim nadgarstku (trzy) i na udach (w sumie osiem na obu udach). Nie pojawia sie więcej. Pizza- uwielbiam, a nie umiem robic... ide sobie dzis do teatru) i w sobote byłam) i jeszcze idę w środę)) ukulturalniam się hurtowo! kasia P.S. Ma_rudka- jak "Harry..."??? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:23 Bebell - ja wczoraj bylam w wspolczesnym na mrozku -ale sie usmialam i na kilka godzin zapomnialamo swoim oproblemie )) wlasnie Harry - kurna mam mieszane uczucie - film jako hollywodzka produkcja tj efekty specjalne, dekoracjie itp - poprostu BOSKI!!! ale jako ekranizacja ksiazki-dupa blada- wiesz kasiu ile watkow wycieli??? mrozki nie bylo ( mitrzostwa pokazli w 2 sekundy.wyszlam zawiedziona... a z drugiej strony oszolomina efektami. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:24 Abie-mężulo ma rację!!! nosz ucałuj go ode mnie!! i masz go słuchać!! Megi szybko sobie poradziła z krwiakiem ale tez się oszczędzała. Bebell-przyznam ci się że mój ulubiony to tez biały dzwoneczek. Te żółte jeszcze ładnie wyglądają i jaskrawy zielony (piszę bo na zdjęciu zawsze jest inaczej niż w realu) Dlatego teraz się zabrałam za białe dzwoneczki ze złotymi wstawkami - to będzie prezent dla teściowej. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:33 bebell, dziewne umiejscowienie tych krostek. Jakby ospa to by byly na calym ciele, raczej pojedyncze, tak mi sie wydaje. ale jak na uczulenie to tez jakos dziwnie... mam nadzieje, ze lekarz bedzie wiedzial co to jest. A moze to jakies pogryzienie. A na pizze mam super przepis od bajakai, a ona z internetu. Swietna pizza wychodzi. No i mozna polozyc co tylko dusza zapragnie. A co ty sie tak ukulturalniasz hurtowo?? A na czym bylas i na co idziesz? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:41 Ergusia, jak sie wkoncu zbiore do zrobiena zdjec to sie pochwale moimi anioleczkami. Mam jednego duzego (widzialyscie), 7 malych (6 bialych + mulat, z czego 3 widzialyscie), 1 plaskich (bialy ze zlota obramowka,)dwie plaskie choinki (1 biala, 1 zlota). Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:50 Abie - kamień mi spadł z serca! chwala Bogu ze maleństwo jest cale i zdrowe - oszczędzaj sie proszę, dobrze? Erga - cudne dzowneczki, ja sie moge tylko powtorzyc! Ata - co tam w wiekim świecie slychac? jak starania, co tam w koncu lekarz ustalil? Ospa, ktos mowil o ospie - a moze to półpasiec? ja ospe ra zmialam, ale polpasiec (wirus ospy) parę razy i to w dosc poznym wieku. polpasiec lubi sie czaic w dziwnych miejscach - mialam na wysokości pasa, z boku, ale mialam tez na skory głowy! Takze moze to polpasiec... Reszte sciskam!~ A czyj to maz do Niemiec podąza i w jakim celu???? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:57 Bebell, a czy Tosia byla wczesniej chora? W sensie kaszel, katar itp? Bo z tego co wiem i pamietam, to tak wyglada poczatek ospy. Potem dopiero krosty. Ja ospe mialam 3 lata temu Pryszczy mialam slownie 8 sztuk. Ale wczesniej wygladalo to na ciezkie zapalenie oskrzeli. Nie wiem jak przy polpascu, wiem tylko, ze on sie niestety lubi powtarzac - czego widac przykladem jest cytrusia. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 20:03 w kwestii ospy, półpaśca jestem kompletnie zielona, bo nie chorowałam...oby to jednak nie było ani jedno ani drugie...mam nadzieję, ze się znajdzie jakieś prostrze wytłumaczenie Cytrusia, w przyszłym cyklu mam mieć hsg, a potem inseminacje... a Wy na jakim etapie???odebraliście wyniki badań????? bo z tego co kiedyś pisałać to in vitro w lutym, tak??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Cytruś... 05.12.05, 20:15 a ten półpasiec krostami wyłażi??? Abie- kataru i kaszlu nie było... lekka biegunka... chyba jednak to jakas alergia... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Cytruś... 05.12.05, 20:20 Bebell - of course ze krostami - takimi swędzącymi! i kilka krost w kupce, znaczy się gromadzą się w grupie Atus - no ostatnio to badania genetyczne, czekamy na wyniki, mają przyslac do domu. no i w styczniu M. chce zrobic sam od siebie jeszcze jedno badnaie nasionek zeby zobaczyc, czy poprawily się po serii brania witamin. No i udalo mi sie naprowadzić Marcina, aby poprosił lekarza, by ten skierowal go na badanie tarczycy. Wpadlam na to, ze moze powiększona tarczyca wplywa w jakis sposob... z tą tarczycą to jest tak, ze rok temu przy jakiejs okazji musial zrobic badnaie, zrobili mu usg i była powiększona czy cos, kazali kontrolnie zbadac znowu po jakims czasie. no to skoro juz sie przebadalismy pod kazdym względem, to warto i to skontrolowac! Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: Cytruś... 05.12.05, 21:56 Cytrusia, pewnie, że tak....na pewno nie zaszkodzi, a przynajmniej będziecie wiedzieli, że przebadaliście wszystko co można tylko przebadać....czyli teraz tylko trzymamć kciuki, żeby kuracja odniosła skutek, no nie....to w takim układzie kciuki zaciśnięte!!!!! a tak w ogóle to jak Ty się masz????? Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 fajnie masz z tym teatrem 05.12.05, 20:22 zazdroszcze Moi rodzice tez ciagle w teatrach i teatrzykach, a ja nie lubie tu chodzic do teatru. Nie tyle, ze nie rozumiem, tylko jakos taki "recytowany" niemiecki drazni mnie. Nie mam pojecia czym wylazi polpasiec. I jakos kojarzy mi sie z bardziej zaawansowanym wiekiem, ale jak nie byla chora, to moze tylko cos zjadla. Moze cos polizala i wystarczylo... Ide zjesc jakas salate Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: fajnie masz z tym teatrem 05.12.05, 21:57 Bebell, też teatru zazdroszcze, ale nie mam za bardzo z kim chodzić, bo M. nie lubi, a samej jakoś tak chęci brak (( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Cytruś... 05.12.05, 20:37 mnie sie polpasiec kojarzy z takim kroso-plamami na plecach... no i to chyba nei wystepuje u dzieci. U dzieci jest ospa, a u doroslych zazwyczaj polpasiec. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:45 Nie wim czy mozecie tu wejsc, ale tu sa zdjecia prac konkursowych: www.kaiem.xip.pl/html/index.php?option=com_akogallery&Itemid=26&func=viewcategory&catid=98 Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 20:13 Byłam na "Nakręcanej pomarańczy", dzis idę na "...córkę Fizdejki", a wśrodę na "Fanta$ego". Wszystko w ramach KlataFest w warszawie)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:06 Abi, wspaniałe wiadomosci!Teraz tylko lez grzecznie i mezula do pracy zapedzaj...Krwiak musi sie unicestwić, ale lepiej leż na maxa..czasami tydzień wystarczy i jest juz ok!Najważniejsze,ze zobaczyłas juz serduszko!!!!Wzmocnisz sie to potem poprawisz po męzu...Radzę zrobic dokładny spis i wyodrębnic prace niezbedne....dziecko najważniejsze....chociaż rozumiem cie doskonale..też nie mogę patrzeć na bałagan..brrr.... Lalisiu, umyj po jednym dziennie, popros mamę....a tak własciwie, to powinien to zrobic mąż...ale oni juz tacy są "niedomyślni" jeśli chodzi o zrobienie jakis prac domowych.... U mnie mężulo szoruje 4 okienka, a ja jedno, no czasami dwa...jak mam siły Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:12 Balbinko, u mnie podobnie...mąż większą częśc okien myje...no chyba że jest zupełnie poza domem...ale za to inicjatywa raczej ode mnie wychodzi...injcatywa do mycia okien oczywista )) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 19:22 Jejku Abie jak to dobrze że wszystko OK, wtoruję za dziewczynami leż i odpoczywaj nawet jak nie jesteś zmęczona, nóżki do góry, książeczka, cicha miła muzyczka i prosze się rozkoszować stanem błogosławionym a bałagan ?, rzecz nieistotna) Tak się cieszę krwiak napewno się wchłonie i bedzie wszyściutko Ok do samego końca. Jeszcze raz bardzo się cieszę, tyle zacisniętych kciuków musiało pomóc))) Uściski Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 21:46 jejciu! Na poczatku sie popłakałam jak sie dowiedziałam, ze od pewnego czasu rozwiazał sie worek z prezentami. Abie, Ktat, Bebell' suuuuuuuuuuuuuuuuuuuuupcio! Kurnia flaczek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 potem sie przestraszyłam o Abie, ale własnie sie uspokoiłam. Ale mna dzis emocje targaja! Ja byłam na rozmowie z dyrektorka dzisiaj.. Bałam sie jak cholera- no cóż trzecia kobietka w pracy w ciązy. A pani dyr mnie porzadnie zaskoczyła Były gratulacje i uścisk. I zwolniła mnie od razu z matur próbnych)))) Potem kolejny stres..... nic sie do was nie odzywałam, bo nie chciałam was martwić. Kilka dni temu znowu miałam te plamienia przez które znalazłam siew szpitalu tylko troche obfitsze.... myslałam ze juz nie bedzie dobrych wieści, a tymczasem... SERDUSZKO PUKA W RYTMIE CZACZA!!!!!!! maleństwo ma 7 tygodni ma 10 milimetrów i ma rączki i oczko i machało do mnie! popłakałam sie po raz trzeci dzisiaj. Ale ze szczęscia to chyba mogę nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 21:53 och Tycjo, ze szczęscia możesz )))))) Super, że serdeszko puka...10 mm....no niech nam rośnie maleństwo i macha do mamy !!!!! trzymaj się kochana i odpoczywaj jak najwięcej!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 21:56 ufffff po raz kolejny, dziewczyny dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 oh Tycjo!!! 05.12.05, 21:58 czacza - powiadasz, to rozrywkowy dzidzius bedzie z niego/niej!!! Ciesze sie bardzo. Mam nadzieje, ze plamienia sie skoncza, tak dla Ciebie, jak i dla mnie. Wyglada na to, ze podobnie przechodzimy te pierwsze tgdonie. Powiedz mi Kochana, co Ci powiedzieli, ze dlaczego masz te plamienia? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: oh Tycjo!!! 05.12.05, 22:02 Abie, nie mam pojecia, róznie mówia i juz sie pogubiłam. ale najwazniejsze z tego to info ze brazowy odcień jest mniej szkodliwy od jasnego. ze moze to znaczyc ze płód osadza sie mocno i dlatego sa plamienia. albo ze cos jest nie tak i ze to poczatek poronienia, ale czasami jest szansa zapobiec temu jeśli sie lezy. Faktycznie, jak sie połozyłam to plamienia ustały. i biore duphaston- to własnie pomaga na takie problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 Re: oh Tycjo!!! 05.12.05, 22:10 no to lez plackiem!!! Ja nie wiem czy oni tutaj nie sa mniej wrazliwi, czy jak. Bo mam wrazenie, ze wiekszosc rzeczy pozostawiaja naprawde swojemu biegowi: kazali jesc magnez i tyle. Chodzic, chyba, ze bardzo plamie i na czerwono (ale az tak jeszcze nie bylo). Niby maja super sprzet i sraty taty, ale bete zrobili mi na tym ostrym dyzuze pierwszy raz i dzis drugi. Na pierwszym badaniu w zeszlym tygodniu zrobili owszem, toxo, rozyczke, HIV i co tam jeszcze, ale bety nie. Dzis sie zdecydowali zeby sprawdzic czy rosnie, bo we wczesnym stadium ciazy trudno na podstawie USG (poza serduchem) stwierdzic jak rozwija sie ciaza. Bardzo rozwiniety kraj, w ktorym badanie dostepne w Pol za 5oPLN, tu sprawia klopot na dwa dni czekania. A jeszcze jedno: wracasz do pracy teraz, czy dalej masz lezec? Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: oh Tycjo!!! 05.12.05, 22:15 Abie, myslę że to nie kwestia wrażliwości, tylko inny sposób patrzenia na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: oh Tycjo!!! 05.12.05, 23:56 ja też z tych plamiących)) też dostałam magnez. i nic więcej. mam przyleciec jak się wzmoże. na razie się nie wzmaga)) leżec nie kazali- więc nie leżę. ale staram się nie podnosic nic ciężkiego i po schodach za dużo nie chodzic. a w teatrze było super!!! nosz, naprawdę rewelacja! kasia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: oh Tycjo!!! 06.12.05, 00:00 No to widzicei, ze praktycznie kazdy lekarz ma inne podejscie. Miejmy nadzieje, ze wiedza co robia. Powiem wam, ze ja nie jestem zwolenniczka faszerowania lekami przy najmniejszym problemie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: oh Tycjo!!! 06.12.05, 00:01 Fajnie, ze wyjscie sie udalo!! My mamy bilety do teatru ale mam zamiar jeszcze sie podszkolic jezykow zanim sie wybierzemy. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: oh Tycjo!!! 06.12.05, 07:41 dzięki za zdjęcie maleństwadzień dobry we wtorek Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 21:58 będe Atko na pewno Prawie całymi dniami leze, bo taki mam odgórny prikaz, mąż dba o mnie, obiady gotuje nawet, sniadanko i kolacje do łózeczka przynosi. Ale jak sie za bardzo wymadrzam i nim chwale to sie odgraża ze potem sobie to odbierze z nawiązką. Akurat! hihihi! Bedzie jeszcze wstawał do maleństwa Ale narazie nic mu nie gadam. Dziś mi powiedział, ze to wszystko jeszcze do niego nie dociera ze narazie ma wrazenie ze ta ciąza jest moja, a nie jego tez. Odpowiedz Link Zgłoś
ata76 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 22:12 Tycja, to tak po cichutku pochwalę mężusia, że się tak dobrze Tobą zajmuje ))) a co do ciąży to się przyzwyczai...mysle, że męźczyzna musi mieć taki bardziej namacalny dowód, czyli albo rosnący brzuszek, albo zobaczenie na usg rosnącego dzidziuia....tak mi się zdaje, choć oczywiście mogę się mylić, bo w koncu to tylko moje wyobrażenia Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 22:19 Super Tyska! I w pracy zrozumienie i serducho puka, swietnie! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: pukpukpukpukpukpukpukpuk 05.12.05, 22:29 Dziewczyny, powiem wam tyle, ze mama Danielka tez miala na poczatku plamienia, chyba nawet krwawienia a Danielek ma juz miesiac i jest zdrowiutki. Cos kolo 12 tyg. stwierdzili, ze dziecko ma krwiaka i proponowali jej usuniecie ciazy. Ale USG u innego lekrza nie potwierdzila tych przypuszczen. Bedzie dobrze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
abie76 dobranoc, 05.12.05, 22:31 to byl dlugi i bogaty w emocje dzien, wiec chyba czas uderzyc w ramiona Morfeusza kolorowych snow! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: dobranoc, 05.12.05, 22:35 Ja tez juz padam... dobranoc kochane. I dzieki Althea za wspomagacz Ja juz dzis byłam w pracy. Mam nadzieje ze bedzie dobrze. Poza tym leżę Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: macie coś w skrzyneczkach:)))) 05.12.05, 22:49 Aaaaaa!!! Tyska!! Dziekuje!!! Jakie takie fasolinki sa wzruszajace! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Ale się zdenerwowałam 05.12.05, 23:24 dzownili mężowie do nas - jak tylko przejechali granicę, zadowoleni że udało się bez kontroli. I akurat jak z nami rozmawiali usłyszałyśmy: oooo kurcze - policja: follow me... No i niestety się rozłączyli. czekałyśmy jak na szpilkach. po 40 minutach zadzwonili: Musieli wszysstko wyładować-z przyczepy i auta (a pakowali to przez sobotę i niedzielę). Wściekli tacy znów musieli kombinować żeby się to zmieściło. Echh - całe szczęście do niczego sie nie doczepili tylko ich po kontroli puścili. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale się zdenerwowałam 05.12.05, 23:28 ni neistety zdaza sie. Chlopaki sprytne sa i sobie poradza, zobaczysz! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Ale się zdenerwowałam 05.12.05, 23:29 Tyśka - tak się cieszę!!!!!!!! Dbaj o siebie i nie przemęczaj się. A szefowej pozazdrościć. A zdjęcie.... nosz ryczę jak bóbr.. Odpowiedz Link Zgłoś