19.01.06, 18:27
podobno kobieta, kiedy zachodzi w ciążę, wie, przeczuwa to, nawet gdy jeszcze
nie zrobi sobie testu bądź nie policzy dni od ostatniej miesiączki.
czy tak jest faktycznie? czy któraś z was wiedziała, czuła pewność, zanim
sprawdziła?
Obserwuj wątek
    • inia1984 Re: intuicja 19.01.06, 18:34
      hej. kilka dni przed okresem, kiedy jeszcze nie miałam żadnych objawów czułam
      że coś się we mnie dzieje... ale nie portafie tego racjonalnie wytłumaczyćsmile
      • olabogga no właśnie... 19.01.06, 18:42
        kiedyś moja znajoma opowiadała mi, że już po kilku dniach po stosunku, podczas
        którego doszło do zapłodnienia, czuła, że coś się zmieniło. a test zrobiła dużo,
        dużo później.
        zastanawiam się, czy możliwe jest - np. z powodów wahań poziomów hormonów w
        organiźmie w pierwszych godzinach po zagnieżdżeniu się jajeczka - tak wcześnie
        poczuć, że coś się zmieniło.
        nie mam tu na myśli nudności czy obrzmiałych piersi, ale takie bardziej
        nieuchwytne, trudne do określenia zmiany psychiczne. można to nazwać intuicją?
        • inia1984 Re: no właśnie... 19.01.06, 18:47
          w sumie można to nazwać intuicjąsmile mi podpowiadała że jest ze mną jakoś
          inaczej... potem był teścik i wszystko sie potwierdziłosmile
        • meme13 JA NIE MAM INTUICJI 20.01.06, 10:42
          Miałam takie przeczucia przy drugiej próbie... ale niestety nietrafne...za
          bardzo sie nakreciałam, wszyskie nawet najmniejsze zmiany w moim ciele czy
          samopoczuciu interpretowałam. Jak w 23 dniu spadła tempka to już byłam pewna ze
          to zagniezdżanie.. a tu .. 27 dc i @ wiec ja chyba nie mam intuicji...
    • kinia_1979 Re: intuicja 20.01.06, 10:13
      Jestem teraz trzeci raz w ciąży i muszę przyznać, że we wszystkich trzech
      przypadkach o ciąży wiedziała dużo wczesniej, niż robiłam test. Intuicja mnie
      nie zawiodła.
      Druga i trzecia ciąża były planowane, więc można by powiedzieć, że spodziewałąm
      się wyniku pozytywnego.
      Natomiast pierwsza nie była planowana, a przeczucia mnie nie zmyliły.
      Wydaje mi się, że jest coś takiego jak kobieca intuicja, zwłaszcza jeżeli
      chodzi o nasz ciałosmile
      • monako77 Re: intuicja 20.01.06, 14:01
        Jakie to wszystko dziwne ale i naturalne... ja też to po prostu wiedziałam.
        Nawet nie wiem czy to można nazwać intuicją, po prostu czułam się jakoś
        inaczej -zmęczenie, ale i szczęście, dziwne połączenie dwóch skrajnych uczuć.
        Tak jak mi mówili tak było: będziesz wiedziała.
        Teraz nie mogę się doczekać kiedy znów będę to "wiedziała".
        • mka16 Re: intuicja 24.01.06, 16:26
          ja nie mialam zadnego przeczucia, do tego stopnia, ze w poczatkowym okresie
          nawet ignorowalam dosc oczywiste objawy (bol piersi i nudnosci w nocy) zwalajac
          to na zblizajacy sie okres. Za to odkad juz wiedzialam, mialam silne przeczucie
          co do plci, ktore sie sprawdzilo. Pomimo tego, ze przed ciaza bylismy jakos
          nastawieni na dziewczyne to czulam ze bedzie chlopak i bedzie Mateusz
          • erga4 Re: intuicja 24.01.06, 16:54
            ja mam co miesiąc takie przeczucie smile) i nic... sad(
    • alo76 Re: intuicja 25.01.06, 12:18
      ja tez "to" czulam. rzeczywiscei trudno jest mi wytlumaczyc na czym to polega i
      skad sie bierze, ale po prostu wiedzialam to.
      • edyta253 Re: intuicja 27.01.06, 20:36
        Witam
        Staraliśmy się z mężem o dzidziusia przwie 3 lata (mamy 1 poronienie za sobą)
        Po tak długim czasie straciłam nadzieję że ot tak sobie zajdę w ciążę...sytuacja
        uległa zmianie dostałam dobrą pracę mąż propozycję pracy za granicą przestaliśmy
        myśleć o dziecku...ale poczułam odrazu że jestem w ciąży...tego nie da się
        opisać dziwne uczucie....

        Pozdrawiam
        Edyta
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka