30.01.06, 21:08
ciągle wymyślam sobie nowe zmartwienia, w czym skutecznie pomaga lektura
forum... Planujemy starania na wiosnę 2006 a ja zadręczam się obawami, że
starania mogą potrwać, że będę się niecierpliwić i dołować, że nam nie
wyjdzie... Same obawy, a powinno się być optymistąsmile I należy się
zdystansować i nie myśleć o celu starańsmile Jak to zrobić?smile
Obserwuj wątek
    • adad05 Re: lęki 30.01.06, 21:47
      Kazdy ma jakies lęki a juz szczególnie wtedy gdy w życie wkracza tak ważna
      decyzja jak staranie się o potomstwo. Ale wierz mi nic tak nie hamuje poczęcia
      jak właśnie myślenie o tym i lęki temu towarzyszące. Ja też się zamartwiałam
      jak za pierwszym razem nam się nie udało, ale uświadomiłam sobie,że nie ma to
      najmniejszego sensu takie myślenie za wczasu. Będzie dobrze, trzeba tylko
      wierzyć a nie się zamartwiać... Pozdrawiam (mama majówka). Jeśli planujecie
      starania na wiosnę radzę przyjmować już teraz kwas foliowy...
      • kawa_29 Re: lęki 30.01.06, 21:51
        Dziękismile Kwas foliowy przyjmuję już od kilku tygodni... Mam nadzieję, że uda
        się jak najmniej myśleć i zachować dużo spontaniczności. A Tobie serdecznie
        gratuluję i zazdroszczę tego majasmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka