Dodaj do ulubionych

WALENTYNKOWE POCIANY

31.01.06, 10:34
no dobra - co tu dużo myśleć nad tytułem. Niech walentynkowe pociany do nas
przylatują!!
Obserwuj wątek
    • bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 10:36
      No, to się meldujęsmile))

      k.
    • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 10:38
      to może lista na początek..

      1. erga - małopolska, prawie dwa lata prób o pierwszego potomka..
      • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 10:44
        buuu.... a Ja wam taki śliczny post napisałam na poprzednim wątku....

        Melduje sie w nowym smile
        • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 11:05
          Hej!!!
          Dziś znów troszkę dłużej pospałam i tak coś czułam, że nowy wątek
          założycie! Poprzedni oczywiście grzecznie doczytałam, Twój post-
          Aniulm również! :o)

          Jestem zaskoczona brakiem fotek z wczorajszego zlotu Warszawianek,
          następnym razem żadne wymówki nie wchodzą w grę! ;o) No i supcio,
          że cudnie spędziłyście czas, nie wyobrażam sobie,żeby mogło być
          inaczej! Już Wam zazdroszczę kolejnego wspólnego wypadu!

          Erguś, dzięki za ściski od Pszczoły! Nie wiesz co u niej? Wróci czy
          nadal "odpoczywa" od forum? Rozumiem ją i Atkę, ale brakuje mi ich
          zabójczych tekstów i chciałabym, żeby znów się pojawiły! Całuski dla
          kuzyneczek!

          Antuś, kiedy wreszcie zaspokoisz naszą ciekawość odn.samochodu, co?!

          Marudko,skoro już przy tych pojazdowych tematach jestem, u Was decyzja
          toyotowa już zapadła???

          Melbuś, mam nadzieję, że lepiej się czujesz, choć pewnie antybiotyk nieco
          Cię osłabił... Odpoczywaj popijając ciepłą herbatkę i zdrowiej szybko!

          Aniulm, córcię miałam w Twym śnie powiadasz.... Podobają mi się Twoje sny!
          big_grinDD A Twój skarbek Ci się nie śnił? Albo "skarbka" Zuzka?!

          Babellku, jak tam Tosia, zdrowiutka już?

          Fantaisie, poważnie znów się wybierasz na narty wkrótce? W to samo miejsce?
          Hmmmm... Mężuś też pojedzie?! ;o)

          Cytruś, kiedy najwcześniej możesz mieć labradorka u siebie? Czy to póki
          co tylko takie wymarzone plany?!

          Balbinko, optymistyczne nastawienie to podstawa, sama mnie tego tutaj
          uczysz, więc i Ty uwierz, że tym razem się uda!!!

          Pewnie coś pominęłam, jak zwykle, gdy nie robię notatek! Sorki!
          Życzę wszystkim przyjemnej pracy i całego dnia!!! :o)))
          M.
          • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 11:16
            Pszczoła narazie odpoczywa i nabiera sił. Zrobiła sobie wolne do kwietnia.
          • anialm Gviazdka 31.01.06, 12:57
            Pewnie córcia była smile śliczna jak marzenie... smile

            A Ja juz sama nie wiem - przeczucia mnie opuszczają smile moje maleństwo mi sie
            nie śniło - zreszta jak ty juz swoja kruszynke bedziesz miałą przy sobie to
            moja jeszcze bedzie siedziała grzecznie w brzuszku smile takze wszystko jest
            chronologicznie w moim snie .... smile
            • anialm Re: Gviazdka 31.01.06, 12:58
              Córcia - to o twoim maleństwie, zeby nie domówień potem nie było wink
      • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 10:51
        1. erga - małopolska, prawie dwa lata prób o pierwszego potomka..
        2.melba7-pracujemy nad rodzeństwem dla Kuby

        witam na nowym wątkusmileale sobie pospałam, dopiero wstałam!
        • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 10:53
          Melba - mam do ciebie pytanie. Bo Ty jestes po rozwodzie... ale nie wiem czy
          moge pytac na forum. Chodzi mi o sprawy formalne w nowym związku.
          • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 10:54
            Rany!! mam nadzieje ze niczego nie pokreciłam smile
          • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 11:45
            Anialm, nie jestem po rozwodzie, mój pierwszy związek był nieformalny.Ale może w
            czymś pomogę...
            Masz orzeczenie rozwodu?bo to chyba w obecnej sytuacji bardzo ważne, liczą się
            dni,z tego co wiem.
            • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 11:59
              Ja mam rozwód wszystko formalno-prawnie jest poukładane... Rozwód dostałm w
              2003 roku. Mam tylko dylemat z nazwiskiem... Bo nie chciałabym zeby Nuleńka
              była w jakis sposób od naszej reszty wyobcowana nazwiskiem... Ale z drugiej
              strony wiem, ze przeciez ona nazwisko po swoim ojcu bedzie nosić do czasu az
              wyjdzie za mąż smile Dzieci czasem sa złośliwe i nie chciałbym zeby ja kiedys w
              zyciu spotkała jakas przykrosc z tego powodu... I sobie pomyslałam ze byłas w
              podobnej sytuacji.
              • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 12:10
                Zobacz sama
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=35794729&wv.x=2&a=35913061
                Moje dziecko mówi,że ma troje rodziców, ale nazwiska ma po swoim ojcu.Nie
                zauważyłam,żeby go to jakoś specjalnie uwierało-dla niego to normalna
                sytuacja,zwłaszcza,że ma kontakt z ojcem.
                Ja też nie czuję potrzeby dodawania mu nazwiska po moim mężu, bo po co?
                • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 12:17
                  a że dzieci są złosliwe...to nie tak...złośliwi są dorośli, dzieci same pewnych
                  tekstów by nie wymysliływinkna szczęście młodego nie spotkały jak dotąd żadne
                  przykrosci z tytułu posiadania dodatkowego rodzica, może dlatego,ze nie robimy z
                  tego żadnej tajemnicy.Zdarzało nam się chodzić na przedstawienia do przedszkola
                  we trójkęwink))
                  Widzisz, ja nie miałam najmniejszych wątpliwości, że sprawę nazwisk trzeba
                  rozwiązać tak, a nie inaczej,młody to zrozumiał i uznał,że to naturalne.
                  Zrobicie, jak zechcecie...a właśnie...czy dodanie nazwiska męża do nazwiska
                  dziecka nie wiąże się z adopcją czy przysposobieniem dziecka?
                • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 12:19
                  Dzięki smile

                  W zasadzie to nie myslałam inaczej - jesli wezemiemy slub to zmienie nazwisko a
                  Nulka bedzie miała po swoim ojcu. Tylko moja mam zasiała we mnie ziarno
                  niepewności...
                  • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 12:23
                    Tu nie chodziło o dodanie nazwiska Natali, tylko zebym ja miała podwójne (z
                    pierwszego małżeństwa i z drugiego), ale mi sie to z założenia wydawało głupie
                    i bez sensu.... Tym bardziej ze nie bardzo bym była zainteresowana.
                    A Nulka jest w tak kompfortowej sytauacji, ze nie pamięta ze my kiedys bylismy
                    razem ( z jej ojcem) i wie od zawsze ze on jest gdzies tam a my zawsze razem.
                    Wszyscy dookoła wiedza, ze Natalia nie mieszka ze swoim ojcem.
                    A co do złośliwosci to chyba masz racje, ze czasem dzieci by nie wpadły na nie
                    które rzeczy bez pomocy dorosłych.
                    • anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 14:57
                      gud myrning

                      melba mnie tu zaprosiła więc się od razu wtrącę do dyskusji, pozwolicie?

                      Jestem w tematach rozwodowo-potomkowych baaardzo obeznana.

                      Żona mojego obecnego męża smile urodziła dziecko. Prawnie to dziecko było mojego
                      obecnego męża, nie można go było zarejestrować w USC innaczej. Dopiero po
                      zarejestrowaniu mąż musiał założyć sprawę o zaprzeczenie ojcostwa i po wyroku
                      sądu ojciec dziecka ( też pozostający w innym związku) mógł to dziecko uznać za
                      swoje nadając mu nazwisko.

                      Kiedy nam urodziło się dziecko (martwo urodzone) mąż nie mógł uznać go za swoje
                      bo nie mieliśmy ślubu. Paranoja prawa, uznać można tylko dziecko żywo urodzone.
                      A panienka w USC nie umiała policzyć 180 dni i chciała jako ojca wpisać mojego
                      byłego już wtedy męża.przeżyłam koszmar tak na marginesie.

                      Jakbyś coś chciała wiedzieć więcej na temat takich poplątanych sytuacji służe
                      radą bo mam to obstukane wzdłuż i w szerz
                      • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 15:06
                        Witaj Anhes!

                        Rany to jakis koszmar co ty opisujesz....

                        Ale dziecko urodzi sie juz po slubie to powinno wszystko byc ok. Wkońcu z moim
                        eks mam rozwód od 3 lat.

                        Pozdrawiam
                        i dziekuje za radę smile

                        • anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 15:46
                          ta sytuacja z USC? taaaa... to był koszmar a co do reszy to my taka
                          patologiczna rodzina jesteśmy smile
          • balbinka74 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:55
            Kurka juz trzy posty mi wcięłoooo...skaranie boskie

            Gwiazdeczka , prosiła mnie o przekazanie wam wiadomości,że niestety nie mogła
            wpaść, ponieważ miała niespodziewanych gości.Teraz polozyła się ,gdyż była
            strasznie zmęczona.

            erga, ja miałam być Aleksandra...ale ojciec sie uparł, bo w kazdym pokoleniu
            musiała byc Katarzyna....

            Enterek pregnyl dostałam, by miec pewnośc,ze pęcherzyk na pewno peknie..
            Własnie ...jeszcze mnie pupsko boli...

            Melbus moja pralunia zaraziła sie od twojej....cosik jej cieknie od dolu...a to
            ci pech, bo góra prania w łazience...

            O zaręczynach napisze jutro, bo wczesniejsze wynurzenia...diabli poganiaja w
            interii

            ant, chyba bedziesz smigac niedaleko mego domku....a ja w Poznaniu wtedy
            będę...buuuu
    • lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 11:06
      to i ja sie melduje
      dzwonilam wlasnie do mojej pracodawczyni zeby sie dowiedziec jak to jest jak
      jestem na wychowawczym i urodze czy ona to wszystko zalatwi no i wsumie to
      zglupialam go ona dzialalnosci juz nie ma ja bylam zatrudniana przez osobe
      prywatna wiec zwolnienia nie dostalam ale ona sie nie zna na niczym a ta
      ksiegowa co sie wszystkom zajmowala wyjechala na ferie wraca za tydzien to ona
      znowu gdzies wyjezdza mam nadzieje ze nie urodze wczesniej zanim tego nie
      wyjasnimy.
    • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 11:10
      Witam, witam! smile))) Długo mnie nie było, ale jakos nie bardzo mogłam pisać.
      Najpierw wkurzyli mnie w pracy, później dzień wolnego a potem brak czasu. Ale
      dzisiaj zakładają mi internet w domku, więc będę częściej zaglądać. Miałam denny
      humor, bo.... robiłam test i wyszedł minusik. Nie krzyczcie! Wiem, że
      niepotrzebnie tak wcześnie, ale.... jakoś tak wyszło. Oczywiście dołek był, ale
      teraz już tylko czekanie na małpę. Zacznę porządnie działać! No! Co u Was? Czy
      ja zdążę przeczytać wszystkie zaległości???
      • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 11:13
        CZeść Enterku!
        Ja nie będę krzyczeć, bo sama lepsza nie byłam i teściki robiłam
        przed spodziewaną @@@ i w końcu pewnego razu wyszedł positiv! :o)
        Mam nadzieję, że po urlopiku w pracy wszysto wróciło do normy,
        no i super, że necik w domu Ci zakładają! Wpadaj częściej! Pozdro!
    • lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 11:14
      enterek jeszcze nic straconego moj pierwszy testt robiony dzien przed
      spodziewana @tez wyszedl negatywny zrobilam go dlatego zeby wiedziec czy moge
      oblewac obrone czy nie, no i oblewalam a @nie zjawila sie potem 2 test za 4 dni
      i pozytywny tobie tez tego zycze
      • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 11:20
        Enterku - póki małpy nie ma to jest nadzieja! a za testowanko przed terminem
        masz klapsa!!!

        Aha Pszczółka pytała co u was więc jej napisałam skrótowca. Napisała że ma
        przymusową przerwę - chyba z braku sił. Do staranek planuje wrócić w kwietniu.
        A Bartuś ponoć rośnie jak na drożdżach!

        Ja też jestem zawiedziona że nie bedzie fot ze spotkania.. ale możemy liczyć na
        opis wczorajszego wieczorku??i oczywiście na podanie składu osobowego?
        • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 11:21
          Anialm - twój długaśny post oczywiście przeczytałam!!
          • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 11:40
            I ja jestem ale straaaasznie zabiegana

            Potem poodpisuje, teraz Was ściskam wink))
            • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 13:11
              Melduję się i zmykam!
              Anialm wszystko przeczytałam
              Enterek, klapsik w pupcię już maszsmile
              Mężuś powiedział, że mnie samej nie puści, buuuu........... no i oczywiście jadę
              na ten sam stokbig_grinDDDD
              Wrócę później
              • cytrusowa Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 14:04
                Jestem i ja!

                Konsul będzie z nami już 19 lutego
                • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 14:23
                  upadliśmy na głowę jutro jedziemy po samochódsmile)))


                  Ale numer ciekawe czy nim wrócimy smile))
                  • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 14:38
                    No to co Ant - kciuki zacisnięte co by fura jak marzenie była, tak? smile
                  • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 14:39
                    Antuś super!!! Okropelnie się cieszę!!!
                    Jutro trzymam kciuki, żebyście nim wrócili i żeby to było cudo światabig_grin
    • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 14:54
      Witam!!!

      Dodarlam do domu. Tesciowa mnie nakarmila.
      Padam na twarz.

      Dziewczyny, dziekuje za wczorajszy wieczor. Takiego babskiego spotkania
      potrzebowalam.

      O 18 mam zajecia na uni... chyba tam usne.
      • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 15:11
        Hej Althea no to szybko przyjechałaś, faktycznie i jeszcze zajęcia, a nie
        możesz sobie ich darowac dzisiaj ?
        Nie zebym Cie namawiała do złego ale może odpoczniesz trochę?
        • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 15:28
          No niestety Ant, akurta tych dzisiejszych zajec nie moge sobie odpuscic. To
          pierwsze zajecia z tego kursu i trzeba na nich byc.
      • megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 15:12
        No proszę, forum motoryzacyjne nam się tutaj robismile Troszkę się "podszkolę"
        przy Was bo ostatnio nie jestem na bieżąco jeżeli chodzi o motoryzacjęsmile
        Ant powodzenia w zakupach motoryzacyjnych!!!smile

        Był dziś u mnie mój brat i efektem tego jest stan przejedzenia z którym teraz
        walcze. Za chwilę będę miałą 200 cm w pasie wink

        Szkoda, że nie ma zdjęć ze spotkania warszawskiego, no ale wybaczamy Wam
        wspaniałomyślniesmile Żeby to było ostatni raz!!!smile
        • melba7 anhes, witaj:) 31.01.06, 15:30
          Nie zdążyłam z czerwonym dywanikiem, wybaczsmile
          Drogie koleżanki, Anhes to koleżanka z innego forum, starająca się o
          dziecko.Pomyslałałam sobie,że ją przytulimy do serca, będzie raźniejsmile
          Co Wy na to?
          • fantaisie Re: anhes, witaj:) 31.01.06, 15:40
            Ja już ją przytulam!!!
            • enterek77 Re: anhes, witaj:) 31.01.06, 15:46
              Ja też się witam z Tobą, anhes!!!
              Zmykam zaraz do domku. Mam nadzieję, że internet już będzie. Jeśli tak, to
              skrobnę cosik wieczorkiem. Coś nic mnie nie pobolew a @ powinna już być lada
              dzień. Dziś spadek temp, więc pewnie niedługo..... Be!!!!!!!!!sad((((((((
        • balbinka74 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 16:50
          erga, a kiedy dostaniemy numerki???

          I by tradycji stalo sie zadośc...poproszę o wpisanie mnie na listę...
          balbinka74, 32 latka, 6 rok starań o potomka, Wielkopolska,uparty koziorożec

          Pkanetka was wszystkie pozdrawia i całuje....nie ma dostępu do netu....

          Ant, gdzie pędzicie po ten samochodzik???
      • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 17:26
        Althea!! o jak miło cię widzieć!! witaj na polskiej ziemi! smile)
    • anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 15:49
      Dziękuję za przyjęcie

      Melba olać dywan, wiesz że tam są roztocza?
      • balbinka74 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 16:43
        Aaaaaaaaa mam was!
        Tak, tak...to nowe forum ma zgłuszyc nasze nawolywanie o sprawozdanku???
        Erga,gwiazdko, megi, melba....pozwolimy im na to?
        I co ja słyszę...jakies tajne forum...ja nic o nim nie wiem....dlaczego ???O
        kurka, no tak, gdyby balbina sie o nim dowiedziała...nie byloby tajne....hihihi

        Melbuniu, nie wiem czy finanse na te suszarkę pozwolą....Choroba...a wy
        samochody kupujecie....tylko mnie nie wysmiejcie....

        Bylam dzis u kosmetyczki mam juz znowu piekne brewki...i trawniczek zostal
        odchwaszczony....troche bolalo....

        Ant, mozesz do mnie przyjechac na przyspieszony kurs pieczenia ciast...nie ma
        sprawy..tylko jest jeden warunek...musisz kogos do konsumocji przywieźc, bo
        same nie damy rady tego pochłonac....Umowa stoi???

        Anialm to kiedy ślub???Rozumiem,ze pedzicie szybko wszystko pozałatwiać, nim
        bejbik postanowi wyjśc z brzuszka....

        Witam goraco nowa foremkę!!!

        I ja przesyłam buziaki pszczółce!!!

        Czy ktos cos słyszał o atce???Chyba juz jest po tym zabiegu....

        Lalisiu, nieciekawa sytuacja...zatem masz dodatkowa mobilizacę....
        A dyplom juz odebrałas????

        Cytrus jak idzie pisanie magisterki??

        Abi, a jaki kolorek maja twoje nowe podłogi???

        Fantaise....nie dziwie sie mezulowi....ma prawo byc zazdrosny....niezła z
        ciebie agentka...oj ti, ti,

        Witam zagubionego ostatnio enterka!A juz wiem, dlaczego nie pojawiałas sie na
        forum...po prostu bałas sie bicia....Nie smutasuj się, skoro jeszcze malpy nie
        ma....

        • bebell Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 17:14
          Balbinko- nie ma żadnego tajnego forumsmile) tylko wczoraj z Ma_rudką żartowałyśmy
          i mówiłyśmy Fantaisie, że ją obgadamy na ukrytym forumsmile)) gadałysmy jej tak jak
          wychodziła do toaletysmile))

          ps. Witam Anhessmile) i przytulam do serca))))
          • balbinka74 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 17:18
            Bebell, słoneczko ty moje...ale dałam sie wkręcić....

            Nic, babeczki musze napisac prace semestralną...a idzie mi jak krew z
            nosa....wrrrrr, Zajrzę , dopiero jak ja nagryzmolę, bo mnie ślubny
            szantażuje,że necik mi od jutra odłączy....buuuu

        • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 17:21
          Witam Anhes!! i przytulam do serca mego!!!
          No dywan jak dywan ale chleb i sól przydałyby się big_grin

          balbinko-no jasne że nie darujemy dziewczynom sprawozdania ze spotkania! która
          zaczyna, co??
          Aha a numerki już wysłałam - to znaczy tą pierwszą listę. Jeszcze doszły 4
          numerki które mogę dosłać smile
          • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 17:25
            Antuś nosz widzę że naprawdę mi pozazdrościłaś smile) ale sie cieszę że decyzja
            już podjęta! tylko oglądnijcie go dobrze! no i ciekawość mnie zżera cóż to za
            ścigacz..
        • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 17:29
          balbinko - no tak samochody kupujemy ale na suszarkę to ja też nie mam co
          liczyć w najbliższym czasie..
          • cytrusowa Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 17:30
            ja sie pogubilam - o czym tak debatujecie???
    • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 17:32
      Anialm - nosz faktycznie mama lubego zachowała się niefajnie... na pewno bardzo
      mu przykro.. Ale najważniejsze jest to że wy się cieszycie, że chcecie być
      razem!! choć wiem jak syn przeżywa słowa matki - musisz go jakoś pocieszyć.
      • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 17:34
        Cytruś - ja też troszkę się gubię - nie wszystko jest na forum bo nasze
        warszawianki podczas wczorajszego spotkanka chyba kolejny wątek spłodziły smile
        tyle że nie na gazecie a w realu smile))
        Ja wciąż czekam na jakies sprawozdanko, ale żadna się nie kwapi..
        • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 17:37
          a ja zacieram rączki bo pojawił się chętny na moje autko... już go oglądał a
          dziś przyjechał z mechanikiem. tyle że ja akurat pojechałam z mężulkiem do
          teściów i mój tato z nim rozmawiał. stwierdzili ponoć że jak coś spuszczę to go
          wezmą smile A ja i tak zawyżyłam cenę po to żeby móc spuścić hihi
          • cytrusowa Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 17:41
            i bardzo dobrze!!!!
            tak dalej - nie daj sie podpuscic, po 50zeta opuszczaj, ajk sie bedzie targowalsmile
      • cytrusowa cos mis ie przypomnialo 31.01.06, 17:36
        w czwartek idziemy na wizyte do tej kliniki, moja gin przylala cala dokumentację
        i wyszly dwie cekawe rzeczy:
        po 1 - mam wyzszy niz normy progesteron - co to oznacza???
        po 2 - po badnaiach genetycznych: mam męski kariotyp - co toz naczy, wiecie?
        • erga4 na temat progesteronu 31.01.06, 17:46
          Progesteron jest produkowany przez powstałe z pęcherzyka jajnikowego ciałko
          żółte, przez łożysko w ciąży oraz w śladowych ilościach przez nadnercza.
          Odpowiada za właściwe przygotowanie śluzówki na przyjęcie zarodka, utrzymuje
          ciążę, a spadek jego stężenia przy odpowiednio przygotowanym endometrium
          wywołuje miesiączkę. Stężenie progesteronu w pierwszej fazie cyklu jest bardzo
          niskie. Nieznaczny wzrost obserwuje się na ok. półtora doby przed owulacją.
          Potem ilość progesteronu produkowanego przez powstające ciałko żółte wzrasta
          osiągając szczyt w 7, 8 dniu po owulacji. Jeśli nie doszło do ciąży ciałko
          żółte zanika, w innym przypadku jego czynność zostaje podtrzymana przez rosnące
          stężenia gonadotropiny kosmówkowej. Wraz z wiekiem ciąży następuje stopniowe
          przejęcie produkcji progesteronu przez łożysko. Między 8 a 10 tygodniem ciąży
          ciałko żółte zanika, a łożysko staje się jedynym źródłem progesteronu w
          organizmie. Badanie progesteronu wykonuje się w celu oceny funkcji ciałka
          żółtego i (czasami) monitorowania wczesnej ciąży.

          NORMY

          Progesteron
          7-8 dni po owulacji norma: >= 10 ng/ml - oznacza: Prawidłowa czynność
          ciałka żółtego

          II faza cyklu norma: <= 3ng/ml oznacza: Brak owulacji

          Przelicznik : 1 ng/ml = 3,18 nmol/l.

          Powyższy schemat jest bardzo uproszczony. W rzeczywistości istnieją poważne
          trudności w interpretacji wyników. Po pierwsze progesteron jest wydzielany w
          sposób pulsacyjny i jego stężenie we krwi zmienia się co kilka godzin nawet o
          50 %. W związku z tym wynik pojedynczego badania w granicach 6-10 ng/ml nie
          wskazuje jednoznacznie na niewydolność ciałka żółtego, bo jest możliwe, że to
          dolny kres jego stężenia w danym dniu, a maximum jest dwa razy wyższe, czyli
          prawidłowe. Żeby badanie było rzetelne należałoby je powtórzyć trzykrotnie, co
          z reguły nie ma miejsca w praktyce. Minimum to sprawdzenie stężeń progesteronu
          w dwóch kolejnych cyklach (spotyka się w praktyce). Drugą trudność stanowią
          indywidualne różnice w reakcjach endometrium na progesteron. Poziom
          progesteronu nie odzwierciedla całkowicie stopnia przygotowania śluzówki
          macicy. W celu stwierdzenia niedoborów pod tym względem trzeba pobrać wycinek
          endometrium w ustalonym dniu drugiej fazy cyklu (tzn. wykonać biopsję). Ze
          względu na pewną inwazyjność zabiegu biopsja jest rzadko wykonywana w tym celu
          (przynajmniej w Polsce).
          • erga4 ciąg dalszy 31.01.06, 17:47
            Uwagi:

            Oprócz podstawowych funkcji progesteron pełni także inne ważne role - działa
            rozkurczowo oraz wysokie stężenia progesteronu hamują reakcję immunologiczną
            skierowaną przeciwko zarodkowi na wczesnych etapach ciąży.
            Wykrywane w badaniu laboratoryjnym stężenia progesteronu ulegają podwyższeniu
            jeśli kobieta używa doustnie leki na bazie naturalnego progesteronu (czasem
            bada się poziom progesteronu właśnie w celu określenia czy dawka leku została
            odpowiednio dobrana). Laboratoryjne zestawy nie wykrywają natomiast sztucznego
            progestagenu np. zawartego w Duphastonie, pomimo, że w organizmie działa on
            identycznie. Stosowanie środków działających miejscowo np. żeli czy globulek
            dopochwowych z progesteronem podnosi jego poziom ogólny w stopniu mniejszym
            niżby to wynikało z zastosowanej dawki (stężenie miejscowe jest wyższe niż we
            krwi).
            Nie ma takiego stężenia progesteronu, które wskazywałoby na ciążę przed
            terminem miesiączki.
            Progesteron wzrasta stopniowo w ciąży. Średnio w terminie miesiączki osiąga
            stężenie 20 ng/ml wzrastając do 40 ng/ml w końcu pierwszego trymestru. Wyższy
            progesteron zazwyczaj wiąże się z większym bezpieczeństwem ciąży, ale nie ma
            takich stężeń na podstawie których można by wyrokować co do jej dalszego
            przebiegu. Zdarza się, że nawet przy bardzo niskich stężeniach progesteronu
            ciąża rozwija się zupełnie prawidłowo.
            Stężenia progesteronu w ciąży mnogiej są wyższe niż w pojedynczej.
            Prawidłowa długość drogiej fazy cyklu wynosi przynajmniej 12 dni. Krótsza
            sugeruje niewydolność fazy lutealnej.
            • erga4 męski kariotyp 31.01.06, 17:49

              hermafrodytyzm.org/zespol_swyera.htm
          • cytrusowa Re: na temat progesteronu 31.01.06, 17:48
            Jezu, ale zes mi wykad zrobila kochana, nic z tego nie rozumiem, hihihi. musze
            pare razy przeczytacsmile i isc do samochodu po ten wynik, bo papiery tam zostaly
            w aucie.
            a standardowo w ktorym dc sie bada progesteron - w 21?
            • erga4 Re: na temat progesteronu 31.01.06, 17:49
              ja miałam badanie w 10 dniu cyklu
              • cytrusowa Re: na temat progesteronu 31.01.06, 17:52
                Boze, to niemozliwe z tym kariotypem - baba sie musiala walnąc, bo gdyby tak
                bylo, to wynikaloby jasno,ze nie omoge miec dzieci w inny sposob, niz tylko
                invitro. a w podsumowaniu badania nic nie napisala poza wymienieniem kariotypu

                kurde, musze jezcze raz to sprawdzic
                • erga4 Re: na temat progesteronu 31.01.06, 17:53
                  no własnie -na jakiej podstawie ona to stwierdziła?? też mi się to coś dziwne
                  wydaje
                • erga4 Re: na temat progesteronu 31.01.06, 17:55
                  bo przeciez tu jasno pisze zże sie nie miesiączkuje - a przecież ty masz
                  normalnie okres!
                  • cytrusowa Re: na temat progesteronu 31.01.06, 18:04
                    mow mi jeszcze - dopoki nie sprawdze papierow, bede sie wkurzac.

                    i jesli tylko bedzie tak, jak napsialam - nie odpouszcze,t ylk osobie pojade po
                    nich!

                    Na czwartek mam juz przygotowany zestaw pytan, ale wcale nie za obszerny, nawet
                    nie wiem o co pytacsmile
                    Zapytam o te wyniki badan genetycznych, o ten progesteron i bolesne okresy -
                    czemu są az tak bolesne.

                    W tym pismie od genetyka dostalam tez info, ze w powinnam byc
                    szczegolowo-genetycznie przebadana pod kątem chorob genetycznych takich jak
                    zespol Downa u ewentualnego potomka. ale to sie bierze stąd, ze w rodzinie ejst
                    przypadek Zespołu Downa.

                    Ehhh, czuje ze tu wcale tak raz-dwa nie pojdzie!
                    najgorsze ejst to, ze moj M. bedzie robil za tlumacza, a juz na samą mysl sie
                    denerwuje. i ja mu sie nie dziwie, bo ja tez jestem zla, ze sie nie dogadam, ze
                    nie moge sama zadawac pytan...

                    ehhh, zycie
                  • matala6 Za godzine slodki ... 31.01.06, 18:05
                    roczny super Facecik do mnie przychodzi
                    w odwiedziny ...

                    Witam na nowym watku
                    i pedze dalej czytac Alex Kave - Granice szalenstwasmile)

                    Mam braki w postach i na starym watku i na nowym-
                    pozniej Was poczytam
                    i cos poklikam wink

                    Balbinko - Kavy -
                    Dotyk zla,
                    W ulamku sekundy i
                    Lowcy dusz
                    przeczytalam ekstra szybko
                    Teraz Granice....
                    a potem jeszcze najnowszy - Falszywy krok
                    mi zostanie jak panie z biblioteki zakupia wink)

                    Milego wieczorka wink)
                    Losiek tez robi wszystkim papatki
                    i idzie czytac...
          • enterek77 Re: na temat progesteronu 31.01.06, 18:28
            Helllooooo!!!!! To ja!!! Mma internecik!!!!!smile)))))))))))))))) Myslałam, że uda
            mi się coś w tajemnicy przed M napisać, ale .... zagląda. A mam sprzątać. Więc
            uciekam.... Później coś naskrobię. Ależ Ty, Erguś jesteś mądra!!!!!Jestem pod
            wrażeniem. Wiecie co, wracając do domu czytałam w "Sukcesie" o in vitro i
            prawie się popłakałam..... to straszne, przez co przechodzą ludzie, a te
            bałwany (politycy) są zacofane jak.... Nie powiem.... To lepiej, cholera,
            urodzić i wyrzucić do śmietnika, tak? Ale jestem zła......
            • erga4 Re: na temat progesteronu 31.01.06, 19:24
              Enterku - nosz zaczerwieniłam się - tak mi słodzisz smile ale powiem ci tak w
              sekrecie że to nie mój arykuł - ja go tylko ściągnęłam ze stronki
              www.forumginekologiczne.pl tam jest artykuł złożony z pięciu części dotyczący
              analizy wyników badań hormonalnych.
              I powiem wam że jak macie jakieś pytania do specjalisty to najlepiej tam pisać
              do Pani Ilony Królak. nawet jakieś wyniki do analizy. ja tam nieraz piszę.
              trzeba się tylko zalogować
              • erga4 Re: na temat progesteronu 31.01.06, 19:28
                cytrus musisz dopytac co i jak. Ale ja tez poczytałam o tym i cos mi się nie
                wydaje żeby to było to. Są różny rodzaję błędów w kariotypie. może mężuś coś
                źle przetłumaczył.

                hermafrodytyzm.org/leksykon.htm
                no bo chociażby okres - ty masz i to regularnie!!!
            • erga4 Re: na temat progesteronu 31.01.06, 19:30
              super enterku że masz juz internet - możesz częściej się pokazywać wink mój
              mężuś też nieraz czyta mi przez ramię i się śmieje. czasami siada za mną i
              czyta na głos! a ja wtedy zamykam okienko smile
              • enterek77 Re: na temat progesteronu 31.01.06, 19:54
                Hi!Hi! M teraz siedzi i patrzy co piszę. NO!Więc... chyba też będę zamykać
                okienko....smile))) Coś tutaj cicho dzisiaj. Akurat jak mam internecik i wolny
                czassad(((( Co się dzieje z kobitkami????
                • melba7 Cytruś, no jasny gwint! 31.01.06, 20:12
                  Przecież ty jesteś babka na 100%, masz cykle jak trzeba!
                  Nie miesci mi się to w głowie, powinni chyba powtórzyć te badania...?
                • gviazdka3 Enterku! 31.01.06, 20:16
                  Super, że masz już necik w domku!!!
                  A może mężuś chce z nami trochę poklikać?! ;o)
                  Bo wiesz, ukochany Fantaisie to nawet uściski Erdze wysyłał...
                  Mój raczej nie podczytuje, sama mu o Was dużo opowiadam! :o)
                  • enterek77 Re: Enterku! 31.01.06, 20:19
                    Póki co, to musiałam mu o Was poopowiadać. Skąd Was znam i w ogóle... smile))))
                    Chyba go wciągnęło.... Na razie ja zajęłam komputer a E.... zmywa po obiadku
                    (który sam zrobił).Hi!Hi! Nie ma to, jak dobrze się ustawićsmile)))
                    • gviazdka3 Re: Enterku! 31.01.06, 20:21
                      Ale spryciara z Ciebie, hihi, mężuś do garów, a sama komp oblega!
                      Oj, będziesz musiała się ładnie za to odwdzięczyć...
                      • erga4 Re: Enterku! 31.01.06, 20:25
                        no ładnie - mężuś zmywa.. fajnie masz smile ale az mnie zaciekawił skrót "E". bo
                        mało jest imion na literkę E
                        • enterek77 Re: Enterku! 31.01.06, 20:26
                          Hm.... Prawda? I teraz spróbujcie pozgadywać.....smile)))))))))))
                          • erga4 Re: Enterku! 31.01.06, 20:34
                            Edmund, Edward, Eligiusz, Emanuel, Emil,Emilian
                            Erazm,Ernest,Eryk,Eugeniusz, Eustachy, Euzebiusz, Eweryst..

                            To chyba wszystkie jakie przychodzą mi na myśl
                            • erga4 Re: Enterku! 31.01.06, 20:35
                              ale obstawiam jedno z trzech:
                              Edziu, Emil lub Eryk
                              • enterek77 Re: Enterku! 31.01.06, 20:40
                                Tego nie przeczytałam. Te mi się nie podobają i wczęśniej było to poprawne...
                                • anialm Re: Enterku! 31.01.06, 20:48
                                  Erga - Ty to nasza skarbnica wiedzy jestes smile

                                  A co do mamy mojego kochanego, to był dzisij w domu i odbył z nią rozmowe.
                                  POdobno wyszła z szoku i szczerze cieszy.

                                  A co ślubu to owszem plany sa smile początkowo na Wielkanoc, ale wyobrazcie sobie
                                  ze w USC nie ma juz terminów... wiec pewnie tydzień później... Na razie na
                                  PROŚBE kkochanego czekam na oświadczyny smile to dla niego bardzo wazne, wiec nie
                                  oponuje. Raz spróbowałam i sie prawie na mnie obraził.

                                  Witam nowa koleżanke smile

                                  No i czekam niecierpliwie na skrót ze spotkania warszawianek.
                                  • erga4 Re: Enterku! 31.01.06, 20:53
                                    Anialm - nie przesadzaj - po prostu staram się pomóc szukając różnych
                                    informacji na necie. A co do analizy wyników to znam te stronki na pamięć -
                                    sama szukałam kiedyś dla siebie, drukowałam i zrobiłam z tego niezłą książkę -
                                    na pewno o PCOs wiem więcej niż moja pierwsza ginka - ona podejrzewam nawet nie
                                    wie że jest taka choroba.. czasami mam ochotę do niej pójść i powiedzieć jej co
                                    myśle..

                                    Fajnie że mama lubego zaczęła się cieszyć. pewnei dla niej to był szok. No
                                    wiesz - może nie sądziła że jej synuś już tak powaznie myśli o zakładaniu
                                    rodziny. czasem dla mamusi ukochanego synusia to jest szok. Mój mężuś też jest
                                    oczkiem w głowie swojej mamusi ale ona na szczęście od początku bardzo mnie
                                    polubiła i dba o mnie jak o własną córkę!
                                    • enterek77 Re: Enterku! 31.01.06, 20:56
                                      No i po bólu!!! Dzięki! Nie oślepnę do końcasmile)) A teraz uciekam, bo teraz
                                      kolej E na komputerek. Mma nadzieję, że się o niego nie pozabijamy. eby mi
                                      tylko na brzydkie strony nie wchodział i z innymi się nie umawiałsmile))))
                                      Na razie!!!!
                                      • erga4 Re: Enterku! 31.01.06, 20:58
                                        cieszę się że sie udało!
                                        Aha a co do brzydkich stron to niech uważa żeby sobie dialerów nie pościągać.
                                        • lalisia78 Re: Enterku! 31.01.06, 21:01
                                          tak maz chce rodzic zemna przy alicji byl ale wyszedl w momecia jek mialam bole
                                          parte bo go o to poprosilam wszedl po 20 min jak alicja byla na brzuszku teraz
                                          zgodzilam sie niby ze bedzie caly czas ale wyjdzie w praniu. O ile malutka sie
                                          obruci bo jak narazie jeszcze tego nie zrobila bo caly czas mnie kopie po dolesmile
                                    • anialm Re: Enterku! 31.01.06, 20:57
                                      Erga nie to ze ona mnie nie lubi - w szoku kobieta była. Ale najwazniejsze ze
                                      jej przeszło. Teraz głośno deklaruje swoja radość i zapowiedziała ze wieczorem
                                      do mnie zadzwoni.

                                      • erga4 Re: Enterku! 31.01.06, 21:00
                                        mi nie o to chodziło że cię nie lubi! tylko że są takie mamuśki które myślą że
                                        ich synuś zawsze będzie ich i już. i informacja o ślubie czy wyprowadzce czy
                                        też maleństwie jest dla nich dużym szokiem. I nie ma nic wspólnego z wybranką
                                        synusia.
                                        To super że zadzwoni i że razem z wami się cieszy!
                            • enterek77 Re: Enterku! 31.01.06, 20:39
                              Wyobraźnię masz wspaniałąsmile))) Ale trafiłaś......Brawo!
                  • erga4 Re: Enterku! 31.01.06, 20:23
                    Gviazdeczko nie uściski tylko buziaki!!! a to duża różnica wink)))))

                    Ale dopisał że żona mu tak kazała napisać..... Ale to nie zmienia faktu że
                    dostałam buziaka od Pawełka Fantazyjnego smile))
              • gviazdka3 Bonsoir! :-) 31.01.06, 20:14
                Opuściłam Was na niemal cały dzień, chyba trzy wyjazdowe dni dały mi
                się we znaki, bo choć bardzo późno wstałam, cały czas czułam się
                jakoś słabo, więc leżałam słuchając muzyki, trochę pospałam...

                I zostałam bardzo milutko zaskoczona SMSikiem od jednej z Was! :o)
                Nie zapisałam jeszcze Waszych nr w swojej komórce, więc o mało mi
                gały nie wyszły jak zobaczyłam, że ktoś z nieznanego mi nr pisząc
                esa zwraca się do mnie po imieniu i to tak słodko,zdrobniale!smile))

                Erguś, jesteś kochana udzielając tylu cennych informacji Cytrusi
                i wielu innym! Nie ważne, że nie wychodzą one bezpośrednio z Twojej
                główki, chce Ci się szukać, więc wykazujesz ogromne zainteresowanie
                naszymi problemami!

                Antuś, trzymam kciuki za udany zakup nowego, póki co tajemniczego wozu!

                Balbinka pewnie pisze swoją pracę, więc jeszcze długo się nie pokaże,
                a może jednak?!

                Fantaisie, Ty niedobra dziwczynko, chciałaś sama do Kościeliska wrócić?
                Oj, nieładnie! ;o)

                Altheo, witam znów na Forum!!! :o) Może Ty nam nieco streścisz wczorajsze
                spotkanko, bo laski jakieś milczące się zrobiły w tej kwestii...
                Ukrywacie coś czy co?!

                Matalko, uściski dla Łosia!

                To by było na tyle, pewnie coś jeszcze dopiszę jak mi się przypomni przed
                snem!

                A na razie papatki!
                M.
                • erga4 Re: Bonsoir! :-) 31.01.06, 20:28
                  A ja mam dziś kompik tylko dla siebie! bo mężuś jest.... no zgadnijcie gdzie....
                  No gdzie może być facet który właśnie zakupił autko..
                  No w garażu! bawi się, sprawdza, dokręca, zmienia żaróweczki, coś poprawia - no
                  po prostu jest w niebie! wziął sobie telefon i co chwile do mnie dzwoni wink
                  • lalisia78 Re: Bonsoir! :-) 31.01.06, 20:36
                    moja mama widziala sie dzisiaj z moim ginem i mowila mu ze odstawiam jutro lek
                    a on na to ze najwazniejsze ze tyle dotrzymalam i ze jak urodze nawet teraz to
                    zadna tragedia ale sadzi ze jeszcze chwile wytrzymamsmile co do dyplomu to nie
                    odebrany i raczej nie szybko go odbiore bo nie najlepiej czuje sie jadac
                    samochodem wiec wole ograniczac to do minimum nic sie nie stanie jak odbiore
                    jak dziecko troszke podrosnie.
                    • erga4 Re: Bonsoir! :-) 31.01.06, 20:38
                      Lalisiu - dyplom może poczekać. A jak ty sioę teraz czujesz kochana? juz
                      dobrze? czyli odkładając leki musisz się liczyć z tym że możesz w każdej chwili
                      dostać skurcze. A który to tydzień? 38, tak?
    • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 20:37
      Pomocy! Jak ustawić większy obraz w komp? Mam takie małe literki, że za chwilę
      oślepnę w okularach i już nigdy sobie nie pogadamysad(((((
      • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 20:41
        kliknij prawy przycisk myszy na pulpicie właściwości:Ekran
        i tam masz WYGLĄD i na dole ustawiasz czcionkę. A może masz rozdzielczość źle
        ustawioną.

        Aha tylko w necie masz małe? czy wogóle na kompie?
        • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 20:44
          Odkąd mam internet to są taaaaakie malutkiesad((((((((((
      • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 20:44
        a jeśli wszystko masz malutkie - nawet ikonki na pulpicie to przestaw
        rozdzielczość:
        kliknij prawym myszy na pulpicie. wejdz w Właściwości i później w ustawienia.
        Tam masz taki paseczek na którym przestawiasz sobie rozdzielczość.
        Bo masz win XP, tak? bo w 98 jest troszkę inaczej
        • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 20:48
          Wy tu sobie poplotkujcie kobietki, a ja już uciekam do łóżka!
          Coś mnie troszkę pobolewa brzusio bardzo nisko, więc mężuś
          radzi położyć się obok niego.. Czemu nie?! Spadam!
          Dobranoc
          • cytrusowa wiesci 31.01.06, 21:01
            Erga, mialas racje - moj M. sie pomylil - prawidlowa wersja: NIE stwierdzono
            męskiego kariotypu ani u mnie, ani u niego.

            za to warotść progesteronu jest 19,34 ng/mL. Morma: 11,00-12,70
            O co chodzi??
            • erga4 Boże!!! Cytruś!! ale się cieszę!! 31.01.06, 21:03
              No właśnie to mi nie pasowało!!! a co do progesteronu to poczytaj artykuł. Może
              uda mi się jeszcze coś znaleźć lepiej przyswajalnego.
              • erga4 Re: Boże!!! Cytruś!! ale się cieszę!! 31.01.06, 21:07
                w którym dniu cyklu miałaś to robione?? to znaczy w której fazie?
                • erga4 Re: Boże!!! Cytruś!! ale się cieszę!! 31.01.06, 21:08
                  Tu jest conieco - wpisz fazę

                  www.laboratorium.swinoujscie.pl/pliki/normy/Progesteron/progesteron.html
                  • cytrusowa Re: Boże!!! Cytruś!! ale się cieszę!! 31.01.06, 21:12
                    wg tego, co napisane, to w 20dc.

                    a co do linku, nie moge go otworzycsad
                    • erga4 Re: Boże!!! Cytruś!! ale się cieszę!! 31.01.06, 21:56
                      skoro nie możesz otworzyć to wklejami ci o fazie lutealnej
                      FIZJOLOGIA
                      Progesteron jest wytwarzany w największych stężeniach w ciałku żółtym. W dużych
                      stężeniach występuje w drugiej fazie cyklu miesiączkowego. Najwyższe stężenie w
                      surowicy występuje w środku fazy lutealnej (5-8 dzień po owulacji).
                      WSKAZANIA
                      jako dowód owulacji;
                      potwierdzenie guza.
                      WARTOŚCI PODWYŻSZONE mogą wskazywać na:
                      guzy jajnika;
                      wrodzone lub nabyte postacie zespołów nadnerczowo-płciowych.
                      WARTOŚCI OBNIŻONE mogą wskazywać na:
                      zaburzenia owulacji;
                      pierwotny i wtórny hipogonadyzm.
                      • erga4 Re: Boże!!! Cytruś!! ale się cieszę!! 31.01.06, 21:57
                        ale skoro miałas 20 dc to wtedy właśnie wartości są najwyższe!
                        • althea35 Re: Boże!!! Cytruś!! ale się cieszę!! 31.01.06, 22:05
                          Egrus, a TSH, prolaktyne i morfologie tam gdzies masz?? Szczegolnie z tej
                          morfologii nic nie czaje, wiem tylko gdzie jest hemoglobina.

                          Lalisia, a dlaczego ty decydujesz o odstawieniu lekow, a nie twoj lekarz? Skoro
                          to znajomy to powinien o ciebie dbac. Dziewczyna jak ty chcesz rodzic juz teraz
                          to juz powinnas lezec w szpitalu i powinnas miec podawane zastrzyki, zeby malej
                          szybciej rozwijaly sie plucka. Ty sie nie wyglupiaj tylko bierz dalej te leki,
                          a o myciu podlogi, okien, szafek w kuchni i tym podobnych zapomnij do polowy
                          marca.
                          • erga4 Althea - tarczyca 31.01.06, 22:20
                            Niepłodność kobieca. Interpretacja wyników badań hormonalnych. Część 2. Hormony
                            tarczycy.
                            opublikowano: 2004-12-05
                            W artykule został opisany związek miedzy chorobami tarczycy a płodnością.

                            Druga część artykułu o badaniach hormonalnych jest poświęcona znaczeniu
                            czynności wydzielniczej gruczołu tarczowego oraz sterujących nią ośrodków w
                            przysadce mózgowej.
                            TSH - tyreotropina, produkowana przez przedni płat przysadki mózgowej,
                            stymuluje produkcję hormonów tarczycy T3 i T4.

                            T4 - tyroksyna, główny hormon tarczycy.

                            T3 - trójjodotyronina, produkowana w niewielkiej ilości przez tarczycę,
                            większość pochodzi z przekształcenia z T4.

                            Przeważająca ilość hormonów tarczycy jest związana z białkami, tylko niewielki
                            procent jest w stanie wolnym fT3, fT4, który odpowiada za działanie
                            biologiczne. Dlatego też oznaczenie fT3 i fT4 jest bardziej miarodajne niż T4 i
                            T3. Badanie można wykonać w dowolnym dniu cyklu. Do oceny stanu tarczycy
                            zazwyczaj wystarcza badanie TSH i fT4. Wyjątkowo przy kontroli wyników leczenia
                            niedoczynności tarczycy można się posługiwać samym oznaczeniem TSH.

                            NORMY

                            Hormon - Norma 1
                            Norma 2
                            przelicznik

                            TSH 0,4 – 4,0 mIU/l
                            -
                            -

                            fT4 11–23 pmol/l
                            0,8-1,8 ng/dl
                            1ng/dl = 12,8 pmol/l

                            fT3 2,25-6 pmol/l
                            1,5-4,1 pg/ml
                            1pg/ml = 1,53 pmol/l

                            T4
                            54-150 nmol/l
                            4,2-11,6 ug/dl
                            1ug/dl = 12,8 nmol/l

                            T3
                            1,3-2,9 nmol/l
                            85-190 ng/dl
                            1ng/dl =0,015 nmol/l


                            Funkcja tarczycy jest regulowana przez ujemne sprzężenie zwrotne z TSH. Oznacza
                            to, że wysokie TSH pobudza tarczycę do produkcji T4 i T3, a niskie hamuje
                            wytwarzanie tych hormonów i na odwrót tzn. nadmiar hormonów tarczycy blokuje
                            wydzielanie TSH, a niedobór powoduje wzrost jego stężenia. Jeśli tarczyca jest
                            osłabiona to żeby wyprodukować dostateczność ilość hormonów musi być silniej
                            stymulowana. W takiej sytuacji wzrasta TSH. Mamy wtedy do czynienia z
                            subkliniczną niedoczynnością tarczycy. Jeśli mimo intensywnej stymulacji
                            tarczyca wytwarza zbyt niskie stężenia hormonów to taki stan nazywamy
                            niedoczynnością tarczycy. Jeśli tarczyca jest nadaktywana TSH maleje. Mówimy
                            wtedy o nadczynności tarczycy. Jeśli to nie tarczyca a przysadka (lub
                            podwzgórze) funkcjonuje nieprawidłowo to niskiemu poziomowi hormonów tarczycy
                            towarzyszy (odwrotnie niż w niedoczynności tarczycy) niskie TSH. Wyjątkiem od
                            wspomnianych reguł jest okres wczesnej ciąży, kiedy TSH może być przejściowo
                            bardzo niskie i jest to całkowicie prawidłowe. Uproszczone interpretacje
                            przedstawia zamieszczona poniżej tabelka.

                            Uproszczone interpretacje

                            TSH spadek, fT4 wzrost - nadczynność tarczycy
                            TSH spadek, fT4 bez zmian - subkliniczna nadczynność tarczycy lub wczesna ciąża
                            TSH spadek, fT4 spadek -dysfunkcja przysadki lub podwzgórza
                            TSH wzrost, fT4 spadek - niedoczynność
                            TSH wzrost, fT4 bez zmian - subkliniczna niedoczynność – uważna obserwacja w
                            ciąży !
                            TSH bez zmian, fT4 spadek - jeśli dodatkowo T3 jest podwyższone lub w normie
                            może to oznaczać niedobór jodu.

                            Niedobór hormonów tarczycy w istotnym stopniu zmniejsza płodność. W łagodnej
                            niedoczynności tarczycy ciąża jest możliwa, ale wiąże się z ryzykiem poronienia
                            i porodu przedwczesnego. Ponadto niedobór hormonów tarczycy matki może mieć
                            niekorzystny wpływ na funkcję rozwijającej się tarczycy dziecka i co
                            najważniejsze na rozwój jego centralnego układu nerwowego. Niedoczynność
                            tarczycy (wysokie TSH) sprzyja pośrednio nadprodukcji prolaktyny, co dodatkowo
                            niekorzystnie wpływa na płodność.

                            Nadczynność tarczycy nie upośledza w sposób istotny płodności, ale jeśli
                            jest bardzo nasilona to wywołuje problemy. Nadmiar hormonów tarczycy może
                            blokować receptory estrogenowe sprawiając, że estrogeny działają w organizmie
                            mniej efektywnie (np. na endometrium). Nadczynność może prowadzić też do
                            komplikacji w ciąży (nadciśnienie, stan przedrzucawkowy, zmiany w układzie
                            sercowo naczyniowym).

                            Uwagi:

                            Najczęstszą przyczyną zaburzeń funkcji tarczycy u młodych kobiet są choroby o
                            podłożu autoimmunologicznym. Sposobem wykluczenia albo potwierdzenia tej
                            przyczyny są badania na obecność przeciwciał antymikrosomalnych, inaczej
                            antyperoksydazowych (a-TPO) oraz antytyreoglobulinowych (a-TG).
                            W ciąży i w czasie stymulacji owulacji (głównie gonadotropinami) wzrasta
                            zapotrzebowanie na hormony tarczycy dlatego, że pod wpływem wysokich stężeń
                            estrogenów zmniejsza się ich biologiczna dostępność tzn. potrzeba więcej T4 i
                            T3 dla utrzymania dostatecznego poziomu fT4 i fT3. W związku z tym często
                            trzeba zmodyfikować dawkę leku u osób z niedoczynnością tarczycy, a
                            subkliniczną niedoczynność należy uważnie obserwować.
                            W okresie ciąży czynność tarczycy jest pobudzana przez obecność gonadotropiny
                            kosmówkowej (HCG). Jest to mechanizm który utrzymuje produkcję hormonów na
                            poziomie pokrywającym zwiększone zapotrzebowanie. Prowadzi to do przejściowego
                            obniżenia poziomu TSH we wczesnej ciąży. Ale ten sam mechanizm nasila,
                            zwłaszcza we wczesnej ciąży, nadczynność tarczycy.
                          • erga4 Althea - prolaktyna 31.01.06, 22:23
                            Niepłodność kobieca. Interpretacja wyników badań hormonalnych. Część 1. Hormony
                            przysadkowe.
                            opublikowano: 2004-11-23 || aktualizacja: 2004-11-23, 09:55
                            W artykule opisano badania wykonywane w diagnostyce hormonalnej niepłodności
                            kobiecej. Przybliżono sposób odczytywania i interpretacji wyników. W części
                            pierwszej omówiono hormony przysadkowe tzn. gonadotropiny i prolaktynę.

                            Zaburzenia endokrynologiczne są jedną z najczęstszych przyczyn niepłodności
                            kobiecej. Z tego względu wykonanie odpowiednio dobranych badań hormonalnych
                            pomaga precyzyjnie ustalić właściwe rozpoznanie. Poniższe opracowanie ma na
                            celu ułatwienie interpretacji badań stosowanych w diagnostyce niepłodności i ma
                            stanowić wskazówkę dla kobiet starających się o ciążę. Należy jednak zachować
                            dużą ostrożność w wyciąganiu wniosków wyłącznie na podstawie takich wyników, bo
                            stanowią one tylko część pełnej informacji i dopiero uzupełnione o wywiad, USG
                            i inne dodatkowe badania służą do podjęcia decyzji co do sposobu leczenia.
                            Materiał nie powinien też zastępować porady lekarskiej.

                            Ze względu na rozległość tematu materiał został podzielony na części. Część
                            pierwsza jest poświęcona hormonom przysadkowym.

                            Osobom, które po raz pierwszy spotykają się z tym tematem przed przeczytaniem
                            tekstu polecam zapoznanie się z artykułem o fizjologii cyklu miesięcznego w
                            którym opisane są przemiany hormonalne jakie zachodzą podczas prawidłowego
                            cyklu.

                            Uwaga ! Podane zakresy norm mogą się nieznacznie różnić od norm konkretnego
                            laboratorium.

                            Gonadotropiny

                            FSH – folitropina (folikulostymulina) – stymuluje dojrzewanie pęcherzyków w
                            jajniku.

                            LH - lutropina (hormon luteinizujący) – stymuluje wytwarzanie androgenów w
                            jajniku (androstendionu i testosteronu), nagły wzrost jego stężenia w środku
                            cyklu zapoczątkowuje ostatnie stadium dojrzewania komórki jajowej i wywołuje
                            pękniecie pęcherzyka, a potem stymuluje ciałko żółte do produkcji progesteronu.

                            Badanie FSH (wraz z badaniem estradiolu) wykonuje się najczęściej w celu
                            określenia tzw. rezerwy jajnikowej. Każda kobieta rodzi się z ustaloną pulą
                            pęcherzyków pierwotnych zdolnych do wyprodukowania komórki jajowej. W każdym
                            cyklu część pęcherzyków jest zużywana. Rezerwa jajnikowa koresponduje z ilością
                            pozostałych w jajniku pęcherzyków pierwotnych i jest jednym z dwóch czynników
                            określających potencjał rozrodczy (drugim, niezależnym od FSH jest wiek
                            kobiety). FSH bada się także przy podejrzeniu o niewydolność przysadki (po
                            urazach, intensywnych ćwiczeniach czy nadmiernym odchudzaniu) i przy
                            diagnozowaniu braku miesiączki.

                            Oznaczenie LH wykonuje się jednocześnie z FSH lub później w celu wykrycia
                            przedowulacyjnego piku LH.

                            NORMY

                            hormon (dzień badania)
                            norma

                            FSH 3dc (ew. 2 lub 4dc)
                            3-12 mIU/ml

                            LH 3dc (ew. 2 lub 4dc)
                            2-13 mIU/ml

                            LH dzień piku LH
                            > 20 mIU/ml


                            Dokładniej:

                            Wartość FSH poniżej 3 mIU/ml sygnalizuje niewydolność przysadki.
                            Wartość FSH 9-12 mIU/ml oznacza obniżoną rezerwę jajnikową.
                            Wartość FSH 12-18 mIU/ml oznacza wyczerpującą się rezerwę jajnikową, stymulacja
                            przy takim FSH jest trudna.
                            Przy FSH > 18 mIU/ml stymulacja owulacji jest bardzo trudna, a często
                            niemożliwa, prawdopodobieństwo ciąży jest bardzo małe.

                            Istotny jest stosunek stężeń obu gonadotropin. W przypadku prawidłowego cyklu
                            stosunek LH:FSH jest bliski 1, w niewydolności przysadki ulega zmniejszeniu
                            poniżej 0,6, a w zespole policystycznych jajników (PCOS) wzrasta powyżej 1,5.
                            Wynik może zależeć od metody badania.

                            Uwagi:

                            1. Nie ma pełnej zgodności co do definicji PCOS. W najczęściej stosowanym
                            kryterium PCOS stwierdza się jeśli występują przynajmniej dwa z podanych niżej
                            trzech objawów:

                            rzadkie miesiączki lub nieregularne miesiączki lub brak owulacji,
                            nadmiar androgenów (głównie testosteronu),
                            charakterystyczny obraz jajników w USG.
                            Podwyższony stosunek LH/FSH bez innych objawów PCOS nie ma znaczenia
                            klinicznego.

                            2. Leki antykoncepcyjne obniżają poziom FSH, ale nie ma to wpływu na płodność.

                            3. Wraz ze wzrostem poziomu FSH maleje prawdopodobieństwo zajścia w ciążę nawet
                            jeśli uda się wywołać owulację tzn. odsetek uzyskanych ciąż na jeden owulacyjny
                            cykl jest znacznie niższy od średniej.

                            4. Kobiety z wyczerpaną rezerwą jajnikową rzadko zachodzą w ciążę, a jeśli już
                            to najczęściej ma to miejsce podczas stosowania preparatów hormonalnej terapii
                            zastępczej. Podejrzewa się, że estrogeny uwrażliwiają receptory FSH w
                            jajnikach. Ale choć ten mechanizm nie jest jeszcze do końca poznany to
                            podejmuje się próby zastosowania estrogenów w protokołach stymulacji owulacji u
                            kobiet z wysokim FSH.

                            5. Do badania rezerwy jajnikowej służy też test z cytrynianem klomifenu. Bada
                            się w nim podstawowe stężenie FSH i estradiolu w 3dc, potem podaje 100mg
                            cytrynianu klomifenu w 5-9 dc i powtarza badanie FSH w 10dc. Oba wyniki FSH
                            powinny mieścić się w normie.

                            6. Zaburzenia produkcji gonadotropin związane z dietą lub ćwiczeniami mają
                            tendencję do samoistnego powrotu do normy w ciągu roku od uzyskania właściwej
                            wagi lub złagodzenia intensywności ćwiczeń. W rzadkich przypadkach prowadzą one
                            jednak do trwałych zaburzeń rozrodczości.

                            Prolaktyna

                            Prolaktyna jest hormonem przysadki. Jej podwyższone stężenie obniża poziom
                            gonadotropin (zwłaszcza LH), zaburza mechanizm owulacji i prowadzi do
                            niewydolności fazy lutealnej. Jej poziom jest względnie stały w cyklu
                            miesiączkowym, lecz ulega zmianom w dobowym i jest wyższy nocą w porze snu.
                            Stężenie prolaktyny podnosi się podczas stresu, w czasie urazu, po posiłku oraz
                            w ciąży. W celu uzyskania jak najbardziej rzetelnych wyników prolaktynę należy
                            oznaczać na czczo lub przynajmniej 3 godziny po posiłku i po kilkuminutowym
                            odpoczynku.

                            NORMY

                            hormon
                            norma
                            co oznacza wynik


                            PRL
                            3-15 ng/ml
                            wynik idealny

                            15-20 ng/ml
                            wynik dobry
                            (leczenie tylko w wąsko wybranych przypadkach)

                            20-25 ng/ml
                            łagodna hiperprolaktynemia

                            > 25 ng/ml
                            hiperprolaktynemia

                            Przelicznik: 1 ng/ml = 20 mIU/l

                            Uwagi:

                            1. Hiperprolaktynemia jest czasem związana z niedoczynnością tarczycy. Przed
                            leczeniem warto tą przyczynę wykluczyć.

                            2. Leczenie łagodnej hiperprolaktynemii daje dobre wyniki przy leczeniu
                            zaburzeń fazy lutealnej lub jeśli towarzyszy jej PCOS.

                            3. Nadmiar prolaktyny może utrudniać pęknięcie pęcherzyka.

                            4. W cyklach bezowulacyjnych można rozważyć dołączenie do leków indukujących
                            owulację leków obniżających stężenie prolaktyny nawet u osób z prawidłowymi
                            wynikami. W wybranych przypadkach takie postępowanie poprawia skuteczność
                            terapii (tzn. ułatwia zajście w ciążę).

                            5. Estrogeny oraz środki antykoncepcyjne podnoszą poziom prolaktyny.

                            6. Badanie prolaktyny ma swoje ograniczenia. Istnieją bowiem trzy rodzaje
                            cząsteczek prolaktyny różniące się ciężarem. Jedynie ta najlżejsza (ale za to
                            stanowiąca ok. 80 % ogółu) jest czynna biologicznie. Z tego powodu zaburzenie
                            proporcji pomiędzy różnymi rodzajami prolaktyny może dać fałszywie zaniżony lub
                            zawyżony wynik.

                            Hiperprolaktynemia ma charakter czynnościowy lub organiczny (gruczolak).
                            Teoretycznie do odróżnienia tych przypadków może służyć test z metoklopramidem.
                            W teście tym bada się poziom prolaktyny, potem podaje się doustnie 100 mg
                            metoklopramidu i ponownie ocenia stężenie prolaktyny. W warunkach prawidłowych
                            po 60 minutach obserwuje się mniej niż pięciokrotne zwiększenie stężenia
                            prolaktyny. Znaczenie tego testu w praktyce jest jednak niewielkie (nie ma
                            dowodów na jego wartość kliniczną). W przypadku podejrzenia o obecność
                            gruczolaka badaniem rozstrzygającym jest tomografia komputerowa lub rezonans
                            magnetyczny.

                            Należy jednak podkreślić, że stwierdzenie gruczolaka najczęściej nie wiąże się
                            ze zmianą sposobu leczenia, bowiem bardzo rzadko interweniuje się
                            chirurgicznie. W związku z tym, że rezonans i tomografia są kosztowny
                            • erga4 Re: Althea - jeżeli chodzi o morfologię.. 31.01.06, 22:32
                              to co dokładnie cię interesuje - tylko normy czy analiza - co jest gdy powyżej
                              a co gdy poniżej normy.
                              bo własnie buszuję po necie
                              • erga4 Re: Althea - jeżeli chodzi o morfologię.. 31.01.06, 22:35
                                tu jest conieco - nawet nieźle opisane

                                www.med.wroc.pl/laboratoria/normy.htm
                                • althea35 Re: Althea - jeżeli chodzi o morfologię.. 01.02.06, 10:15
                                  Ergus, fajny ten opis. Nie ma wszystkiego, ale i tak mozna sie duzo dowiedziec!
                                  Dziekuje!
                  • abra2006 Ja też chcemmmmmmmmmmm:((( 31.01.06, 22:53
                    Ja też chcem Walentynkowego bociana ale to chyba jeszcze nie realnesad(

                    abra-cukierkowy.blog.onet.pl
          • matala6 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 22:33
            dobranoc surprised
        • lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 20:49
          czuje sie calkiem dobrze brzuch twardnieje ale nie bolesnie zobaczymy co bedzie
          jak bede juz bez lakarstw. jestem w 35 tc dlatego licze ze malenka jeszcze
          poczeka ale fakt moge sie spodziewac skurczy lada dzien. Maz w pracy ma
          powiedziec szefowi ze jak zadzwonie ze rodze on wychodzi nawet w polowie zmiany
          dobrze ze ma fajnego szefa pewnie go jeszcze do szpitala zawiezie bo bede
          rodzila w tym miescie co maz pracuje
          • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 20:56
            to fajnie że mężuś ma takiego szefa. A mężuś będie z tobą przy porodzie?? był
            przy Alicji?

            Aha - i w razie czego nie zapomnij zabrać komóreczki bo nbędziemy czekały na
            informacje - smsik obowiązkowo!
        • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 21:13
          Witam wieczorową porąsmile)
          Erguś, padam na kolana przed Tobą, wykładzik lekko mnie zaszokował, toż ja matoł
          jestemsad

          Cytruś, czytaj, czytajsmile ale skoro masz normalnie okres, to chyba gdzieś jest
          jakiś błąd!
          No i strasznie się cieszę z Konsulasmile)))))))))) już się nie mogę doczekać
          zdjęcia Twojego pupilka!

          Balbinko szalejesz, tutaj kolorek, tutaj brewki, robisz się na bóstwosmile))

          Enterku, bomba że masz inetrnet w domciu, ale uważaj to okropnie wciągabig_grin

          Kochane, wiadomo że sama chciałam jechać do tego Kościeliska, ale jakoś dam
          sobie radę z moim Pawełkiem, może będzie musiał siedzieć przy kompiesmile
          A i mam super wiadomość, dzieciaki chcą jechać w marcu na tydzień, więc zaczynam
          chodzić na rzęsachbig_grin i moja ukochana mamusia chce mi kupić nartki na urodziny!!!

          Idę sprzatać....
    • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 21:15
      Melduje sie i jasmile boshe alescie naplodzily!!smile)) lece czytac smile
      • tycja78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 21:26
        Ja również sie melduję.
        Kurde, nieszczęscia chodzą parami.
        Kupiliśmy samochód,
        ale ze to był samochód powypadkowy to od razu oddaliśmy do malowania itd.
        W tym czasie szukalismy garazu do wynajęcia bo na kupno juz nas raczej nie stać.
        3 dni temu zgłosił sie pan z propozycja wynajmu. bardzo sie ucieszyliśmy bo blisko i w przystępnej cenie.
        Ostatnio trudno cokolwiek znależć do wynajęcia bo zlikwidowali okoliczny parking strzeżony i wszyscy czegoś szukaja.
        Miało byc wszystko zaklepane, gdy nagle dzwoni do na s ten pan i mowi ze jednak musi nam odmówić, bo... znajomy go bardzo namawia na wynajęcie i postanowił dac jemu...
        ale si wsciekliśmy. Tak sie nie robi!!!
        • marta.erni Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 21:32
          Tycja! Człowiek to tylko człowiek...... Niestety teraz rzadko się trafia na
          normalnych....
          • tycja78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 21:36
            Witaj Marta, no tak, ale on juz nam dał kluczyki....
            Teraz sie martwimy bo we wrzesniu nam zwinęli samochód spod bloku.
            Nie chcemy mieć powtórki.
            • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 21:45
              Marta to ja, enterek. Tylko "walnełam" z innej poczty, tej bardziej
              służbowej.... przepraszam.....
          • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 21:42
            wiec tak:
            Lalisia - moze ty tych lekarstw nie odstawiaj, co? nich Amela jeszcze w brzuchu
            posiedzi, skoro ma czas?? i NIE zmywaj podlog!!!
            Witam nowa foremke - kolezanke Melby, zapomnialam nika sad
            Antus - juz jutro po autko???????????? o mako!! to jak nim wrocicie to ja w
            weekend bede miala honorowa rundke?????? ale fajowo!!!!! czekam na esa!!!
            Tycja - ja ci moge moj garaz wynajac - chcesz???
            Balbinko - ja tez dopiero co bylam na brwiach, a wiesz ze ja reulacje brwi
            robie sobie woskiem??
            no tak i wiecej nie pamietam....
            a co do sprawozdania z wczoraj to byly: Althea, Hortika + fasolka, Antus,
            Bebellek, Fantaisie i ja - Ma_ruda. Byl tez Fantaisiowy Pawelek, ale przez
            telefon. jednakze buziaki slal. byla herbatka, goroca czekolada, sernik, ciasto
            czekoladowe i wspomniana beza ze smietana. byly tez pogaduchy, pogaduchy i duzo
            smiechu. bylo o filmach, ksiazkach, reklamach, samochodach i brudnych
            skarpetkach naszym M. I oczywiscie postnowienie ze koniecznie trzeba znowu sie
            spotkac! i tyle smile zadowolone??
        • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 21:38
          Cytruś, z jednej strony ufff, a z drugiej-czy u męża kariotyp nie powinien być
          męski?Nie wiem, dlatego pytam
          Lalisiu, no to nastawiamy się duchowo, i trzymamy kciuki...niech maleńka jeszcze
          chwilkę posiedzi w Twoim brzuszkusmile
          Tycja, traficie na jeszcze korzystniejszą ofertę wynajmu, zobaczysz!
          Ant, a co kupujecie?oby zakup był udanysmile
          Lepiej mi, ufff.Jutro nie wychodzę z domku, muszę się doleczyć
          • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 21:43
            No i wlasnie - Cytus ale ci zazdroszcze psiaka. i powodzenia w klinice!! a
            nasza Erga to prawdziwa kopalnia wiedzy - bylo nawet o tym wczoraj na
            spotkaniusmile
            Melbusia - kuruj sie bo musimy sie spotkac!!!!!!!!
            • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 22:06
              no co ty - Marudka - o mnie plotkowałyście??? hihihi az jestem ciekawa co
              takiego wink

              Antuś nie chce się przyznać co kupuje.. ale już wkrótce sie dowiemy wink

              Enterek-to ty takie figle robisz ze zmiana nicka hehe - ale skoro marta.Erni -
              to moze Ernest...
              • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 22:15
                Udało Ci sięsmile)))) Nawet nie wiesz, w jakim szoku byłam, gdy się okazało co
                wysyłam. Na tamtej poczcie mam "oficjalne" sprawy.:__ To tyle. Uciekam, bo E
                krzyczy, że trzeba iść spać...........
    • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 21:57
      DOBRANOC! Uciekam do łazienki i ....spać! Rano do pracy.....sad(((
      • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 22:15
        Łojojo, ep mnie boli, jedziemy jutro ale kawał drogi koło Wrocławia, smile)

        A jaki ....to.....niespodziankasmile))

        POwiem Wam jak juz kupimmy smile)) a niech tam .smile))) nie chce zapeszac smile

        Buziaki

        Moja córka się zakochała w Mikołaju przynosi jej zabawki i mowi ze KOCHa ja nie
        mogesmile)))))))) nie wiedziałam ze te dzieci tak szybką rosnąsmile)))
        • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 22:27
          Antuś - no no no koło wrocławia... to może jedziesz po to moje smile) bo ono tez
          było z okolic wrocławia wink)
          • matala6 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 22:37
            Branoc wink)
            Losiek lapka macha wink
          • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 22:37
            wiecie co - musze się przyznać że dziś nie wytrzymałam... nosz rzuciłam się na
            męża jak z dawnych czasów... no musiałam go ten tego bo tak mnie wzięło.. a to
            dopiero 2 tygodnie minęło od zabiegu i nie wiem czy to dobrze czy źle..
            • matala6 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 22:38
              Powiem - Ergus dobrze
              i zmykam
            • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 22:39
              Matalko i ja macham łośkowi łapką i tobie mówię dobranoc.

              Gviazdka pewnie utulona w ramionach lubego

              A i na mnie już pora
              mężuś właśnie wrócił z garażu i zdaje mi relacje co w trawie piszczy smile) czyli
              co w autku piszczy. dlatego tez juz zmykam Dobranoc!!
    • abra2006 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 22:51
      Ja też chcem walenynkowego pocianacrying((((((ale chyba to narazie nierealnesad(

      abra-cukierkowy.blog.onet.pl
      • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 23:02
        Witaj Abra - a czemu uważasz że to nierealne,co? cuda się zdarzają! i ja wierzę
        że takowy się zdarzy! i każda z nas zobaczy upragnione dwie krechy! właśnie
        oglądam twoją stronkę - jest cudna! wiesz ja też niedługo bedę świetowała 2
        rocznicę ślubu a tym samym minie dwa latka starań.. ale nie tracę nadziei -
        przyłącz się do nas - razem raźniej! od kiedy jestem na forum jest mi łatwiej
        • abra2006 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 31.01.06, 23:18
          Egruś..dzieki za miłe przywitanie..prawda jest taka ,ze staramy sie juz od
          trzech lat..i własciwie dpiro zaczełam leczenie w In viccie..czekam na pierwszą
          wizytę..będę musiała zbijać Prolaktynę a z doświadczenia róznych koleżanek
          wiem ,że to moze potrwać dośc długo..nawet rok..crying( jednak zawsze gdzies
          głeboko w sercu jest ta iskierka nadzei na lepsze jutro..
          będę was często odwiedzać..wink)
          pozdrawiam i zapraszam do siebie na blogaswink))myśle ,że razem jest łatwiejwink)
          buziaki abra

          abra-cukierkowy.blog.onet.pl
          • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 07:36
            Witajcie! Coś mi się dzisiaj nie chce iść do pracy, ale.... zmykam.
            Przyszła wczoraj wstrętna małpasad(((((((((((((((((((((( NIE ZAPRASZALAM
            JEJ!!!!!! Ja nie przychodzę do nikogo, jak mnie nie chcą..... Niewychowana...
            Ale mi troszkę smutno... Najchętniej zostałabym w domu.
            Mma pytanko: któraś z Was miałą namiar do lekarza dobrego w Krakowie???? Macie
            jeszcze???
            Witaj Abra! Niestety czasami trzeba się napracować, żeby cieszyć się
            dzidzią!!!! Głowa do góry! Będzie dobrze! MUSI!
            Erguś! Hm.... Zaszalałaś..... Ale ja, wprawdzie chyba po lżejszym zabiegu, ale
            nie wytrzymałam długo (chyba jakieś 4-5dni). A pielęgniarki mówiły, że można
            nawet od razu, pod warunkiem, że nic nie boli. Ja od razu to nawet kaszleć nie
            mogłamsmile)))) Zmykam....
            • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 08:17
              Dzień Doberek!
              Witam nową foremkęsmile)) i głowa do góry, ten pocian musi przyjść do każdej z
              nas...więc czekamysmile)) a taki Walentynkowy to będzie naprawdę wyjątkowy!!!

              Erguś, a co Ty masz za wyrzuty sumienia?? Skoro nic nie boli to szalej do
              upadłegobig_grin organizm sam najlepiej wie, kiedy już można i widocznie dostałaś
              baaardzo wyraźny sygnałsmile

              Enterku, no cóż kolejna szansa przed Tobą, pomyśl ile przyjemności Cię znowu
              czeka... idź do pracy, to nie będziesz rozmyślać, ja jak w zeszłym tygodniu
              dostałam @ to tylko stok mnie uratował, no może nie tylko....smile)))

              Ciekawe jak tam nasza Ant, czy już śmiga po samochodzik? Na wszelki wypadek ja
              już trzymam kciuki!

              Tycja, nie smuć się, przecież wiesz że nie warto, maleństwo smutków nie lubi, a
              problem z garażem może się jakoś jednak ułoży, ja jak coś mi się tak nie udaje,
              to sobię tłumaczę, że tak widocznie miało być, że tak jest lepiej. Uśmiechnij
              się Kochana i zobaczysz, że wszystko pójdzie dobrze. I jeśli można się zapytać,
              jak sprawy rodzinne, czy cosik się wyłagodziły??? Całuski dla Ciebie

              Malbuś, jak dzisiaj samopoczucie? Oj, powaliło Cię dziewczyno na maksa! Kuruj
              się, bo wiesz my jesteśmy(przynajmniej taką mam nadzieję) napalone na kolejne
              spotkanie, a mnie na dodatek ominęły te wszystkie słodkości, z wyjątkiem
              czekoladki i mam teraz śliniotokbig_grinDDD

              Ja się wczoraj zmobilizowałam i zebrałam wszystkie gadżety świąteczne(czyli 3
              gigant pudła z Ikei) i wystroiłam chałupę w ozdoby Walentynkowe, więc serca u
              nas już szczerzą zębysmile i inne cudeńkasmile

              Zmykam, buźki dla Was Kochane
              ♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪♫♪
              • lalisia78 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 09:09
                wole odstawic ten lek bo on tez nie jest obojetny na dziecko a skoro moj lekarz
                mowi zeby odstawic to ja slucham. Przypomnialam sobie jak wczoraj moj tata sie
                smial ze urodze wczesniej a to dlatego ze tam gdzie mam rodzic 14 lutego jest
                otwarcie nowej porodowki. Jak rodzilam alicje to w tychach tez byl remont i
                lekarz caly czas mowil ze mam wytrzymac jeszcze iles tam dni bo wtedy oddadza
                juz po remoncie no i ja urodzilam w sobote a porodowke otwarli w srode jak
                wychodzilam ze szpitalasmile Tata stwierdzil ze tym razem bedzie tak samo
                • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 09:19
                  Lekarz chyba wie co mówi, no nie? najważniejsze, żeby tobie i maleństwu nic nie
                  było i żeby maleństwo urodziło się zdrowiutkie. Będę myśleć i trzymać kciuki.
                  Masz szczęście do tych szpitali, no, nosmile)))
                  • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 10:03
                    Erga, dziekuje za wszelie informacje. Zaraz bede czytac o morfologii. Chodzi mi
                    o interpretacje wyniku. Wyglada na to, ze moje wyniki sa w porzadku. Ale
                    gdzies, kiedys wyczytalam, ze TSH powinno byc conajmniej 2, a nie tak jak
                    podaja nowrmy nawet ponizej 1.

                    Enterku, prezytulam mocno! Noastepny miesiac nedzie twoj!

                    Fantaise, w domu robisz dekoracje walentynkowa?? Podziwiam!!
                    • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 10:49
                      Cześć!!!

                      Wstałam już, pochłonęłam Danio z kawusią (zbożową) i tak sobie czytam co
                      tu u Was słychać od wczorajszego wieczorku!

                      Enterku, ściskam mocniutko, tym bardziej, że miałam cichą nadzieję na inny
                      obrót sprawy... Więc teraz do dzieła i kto wie czy w okolicy Walentynek nie
                      dojdzie do jakiegoś cudownego połączenia... Życzę Ci tego z całego serca! :o)

                      Erguś, jeśli dobrze się czujesz, tzn. nic Cię nie boli, nie piecze itp.to
                      chyba nie ma większych przeciwskazań do przytulanek, zwłaszcza, że taka
                      napalona byłaś, hihi! Pomyśl co ja miałam powiedzieć jak miałam 3 miesiące
                      celibaciku na początku ciąży, he?!

                      Cytruś, czekam wraz z wszystkimi na pierwszą fotkę Konsula!!!

                      Marudko, dzięki za streszczenie spotkanka wraz z listą jej uczestniczek!
                      I qrka, naprawdę brewki robisz sobie woskiem?!?! Oooo matko!!!

                      Balbinko, jak tam praca semestralna?

                      Ant, ciekawość mnie lekko zżera czy wrócisz tym nowym autkiem, no i co
                      to za wóz?! Daj nam szybko znać co i jak!

                      Melbuś, nawet sobie nie wyobrażam, żebyś dziś pracowała! Antybiotyki jak
                      by nie było osłabiają, więc teraz kochana, nawet jeśli czujesz się lepiej,
                      musisz nabrać sił!

                      Aniulm, a te oświadczyny/zaręczyny to ma być niespodzianka dla Ciebie czy
                      Twój ukochany jakoś Cię uprzedzi?! Fajnie, że szykuje się nam kolejny ślub
                      na forum! :o) (Wiesz, nie wiedziałam, że Nulka to od Natalii...)

                      Lalisiu, postępuj tak jak zaleci Ci Twój gin i rzecz jasna z daleka od szmat,
                      mopów, garów, okien itd., a na pewno będzie dobrze!!! My również będziemy
                      rodzić razem z mężem, tylko póki co zastanawiam się gdzie i w jaki sposób?!
                      Szczerze, to jestem przerażona na samą myśl o rodzeniu! Będziesz brała jakieś
                      znieczulenie (zewnątrzoponowe) czy raczej tak na żywca jeśli mogę spytać?!

                      Tysiu, kochana, coś czuję, że i u Ciebie ciążowe hormonki nie sprzyjają
                      dobremu nastrojowi, zwłaszcza, gdy dookoła wszystko idzie nienajlepiej...
                      Postaraj się jednak zrelaksować, idź na basen, posłuchaj dobrej muzyki i
                      nie myśl o tych wszystkich rodzinnych troskach, które zaprzątają Ci główkę!

                      Pozdrowionka dla wszystkich, zwłaszcza tych, których nie wspomniałam
                      w powyższych wypocinach!
                      M.
              • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 10:52
                Fantaisie!!!
                I ja podziwiam panią za dekorowanie domu walentynkowo! Może jakąś
                fotę serduszek nam podeślij?!
                O ile dobrze pamiętam, nigdy nie stroiłam sobie tak naszego pokoiku
                na Walentynki, jedynie klasę w szkole!
                • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:11
                  WItam srodowo!! i juz mamy luty, niedlugo wiosnabig_grinDD
                  Enterek sciskam!! ach te @. u mnie tez juz oznaki zbizajacej sie ... pryszcze
                  wszedzie, moje 75B juz boli i brzuch jakos tak dziwnie tezsad(
                  Fantaisie - udekorowalas dom?? wow!!! podziwiam smile
                  Gviazdko - ja sobie brwi nie sdam ruszyc penseta, tylko woskiem! jedno
                  pociagniecie i polowy wloskow juz nie masmile
                  i jeszcze sms od naszego Antusia:
                  Nici z samochodu na trasie mielismy stluczke jest dobrze ale zla passa tego
                  roku trwa pa ania.
                  • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:22
                    Witam Was środowo!

                    Marudka - normalnie podziwiam - brwi woskiem....

                    Fantaisie - jestes pierwsza osoba jaka znam która upiększa swój dom
                    walentynkowo - czekam na fotki smile

                    Erga - skoro skarbie nic cie nie boli inie piecze.... a Ty taka na seks wczoraj
                    byłaś.... to czemu nie....

                    Gviazdko - mówisz celibat przez trzy miesiące... jejciu! ale czego nei robi sie
                    dla dobra maleństwa smile A co Do zdrobnień od Natali - to mamyje mnóstwo i ciągle
                    ulegają modyfikacjom smile Nuleńka, Nulka, Natusia, Nusia, Nuśka...
                    Oświadczyny maja mnie zaskoczyć - na razie ustalkilismy termin zaślubin smile
                    troszkę na odwrót. Mój Tata mówi ze wszystko robimy od tyłu smile no ale takie
                    zycie, co Ja zrobię ze zaciążyłam przed oświadczynami smile początkowo palny na
                    ślub były na czerwiec,ale z wiadomych przyczyn przełozylismy na wczesniejszą.

                    Wracam do moich papierzysk.
                  • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:28
                    A niech to...!!! Biedna Ant, a tak się cieszyła na ten nowy wóz!
                    Przykro mi...
                • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:13
                  Zapomniałam Wam wczoraj donieść najświeższe waidomości od
                  naszej forumowej mamusi - Bombymoniki! Magdusia przekroczyła
                  już 2500g, budzi swoją mamę nocą co 2 godz. na jedzonko
                  i choć Monia wciąż chodzi strasznie niewyspana jest bardzo
                  szczęśliwa!!! :o)
                • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:15
                  Słoneczko późno dzisiaj wstało...i kawę sobie robiwink
                  • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:33
                    No to smacznej kawki Melbuś! Widzę, że humorek dziś dopisuje, super!

                    Muszę się Wam troszkę pochwalić... Nie pisałam od razu, bo pewności
                    nie miałam, ale teraz to już na serio czuję, że mój Maluszek mnie
                    leciutko kopie i to codziennie, zwłaszcza jak się spokojnie położę
                    na pleckach! Początkowo nie wierzyłam, ale ostatecznie przecież moje
                    jelita czy cośtam w środku nie może aż tak szaleć, no nie?! Więc
                    to na 100% Dzidziuś... big_grinDDDD
                    • anialm Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:39
                      To super - maluszek teraz Ci zapomniec o swojej obecności smile i bedzie kopał
                      swoją mamusię bezkarnie przez ładnych parę miesięcy smile

                      Ant - ale pech z tą stłuczką....

                      Melba - ciesze sie ze lepiej sie czujesz i humorek dopisuje i kawusia
                      smakuje....
                      • megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:40
                        To super, że maleństwo już się z tobą komunikujesmile
                        Pogłąskaj małą Gviazdeczkę od nassmile
                    • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:40
                      Gviazdeczko, swietnie, ze maluszek daje o sobie znac. Zobaczysz, niedlugo da ci
                      niezle popalic.
                  • megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:37
                    Dzien dobry smile

                    Witam nową foremkę(forumkę?) smile i życzę spełnienia tych walentynkowych marzeń.

                    Wczoraj gorzej się czułąm, miałam jakieś bóle w podbrzuszu, wieć tylko jednym
                    oczkiem na Was zerkałam.

                    Szkoda, że ant nie udało się z tym samochodem, ja już się nastawiłam na kolejne
                    oblewaniesmile

                    Lalisiu mam nadzieję, że córeczka poczeka jeszcze z 2 tygodnie i radośnie
                    przyjdzie na światsmile

                    Gratulacje dla małej Magdusismile Niech szybciutko rośnie to forumkowe szcześciesmile

                    A w kwestii baraku seksu, to my z mężem już zapominamy co to wogóle jestwink ale
                    dla Mikołaja wartosmile

                    Uściski dla wszytskich
                    m.
                    • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:48
                      Cześć Megi!
                      Wczoraj był chyba jakiś "zły" dzień dla ciężarówek, mnie też
                      pobolewał brzuszek bardzo nisko, więc większość dnia przeleżałam,
                      a i dziś mam zakaz wszelkiej działalności wydany przez meżusia,
                      który martwi się każdym bólem i twardnieniem brzusia! Jestem dość
                      grzeczna i tak na zmianę: leżę i piszę na forum, hihi!

                      Przez te 3 miechy celibaciku też już prawie zapomniałam co to seks,
                      ale już mi pamięć wróciła! ;o)))
                      • hortika Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:51
                        cześć,
                        za pozwoleniem lekarza wracam na Wasze łono HURRRA!!! Lecę czytać!
                        • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 11:56
                          Hortika, swietnie ze jestes!!!
                          • kateb007 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 12:18
                            Witajcie dziewczyny,

                            sorry że tak rzadko zaglądam ale mam trochę pracy a po drugie jak już jestem w
                            domu to w zasadzie tylko leżę i odpoczywam. Kręgosłup zaczyna dawać się we
                            znaki. Otóż byłam na USG połówkowym i będzie oczywiście..... chłopak!! Kurcze
                            ilość rodzących chłopaków ostatnio mnie przerasta. Co prawda w duchu myślałam,
                            że córcia będzie ale jest synek i też się z tego powodu cieszę!

                            Gwiazdko, a Ty kiedy idziesz na USG? Ciekawam co u Ciebie??
                            • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 12:20
                              Gviazdeczko, pogłaszcz maleństwo ode mnie też! Szkoda Ant z samochodzikiem.
                              Teraz zmykam do pracy. Wieczorkiem zajrzę....
                            • gviazdka3 Do Kateb 01.02.06, 12:28
                              Witaj Czerwcóweczko!
                              Ale Ci dobrze, że już po USG połówkowym jesteś i znasz płeć!
                              Gratuluję synusia!!! A imię już wybrane??? No i co w ogóle
                              mówił Ci lekarz podczas badania?! Termin porodu uległ zmianie?!

                              Moje połówkowe mam dopiero 13.12., więc jeszcze troszkę się podenerwuję!
                              (Miałam mieć w najbliższy pon., ale doktorek, który będzie mnie badał
                              wyjeżdża, więc mi przesunęli termin)

                              Ściskam serdecznie!!! :o)))
                              • gviazdka3 Re: Do Kateb 01.02.06, 12:30
                                Moje połówkowe odbędzie się oczywiście 13 lutego!!! (mała pomyłka, hihi)
                                • melba7 Re: Do Kateb 01.02.06, 12:33
                                  Kolejny chłopak?No no...Kateb, gratulacjesmile
                                  Gviazdko, jeszcze kilka dni i będziesz wiedziała, czy kopie Cię Gviazdek, czy
                                  Gviazdeczka...jak przeczucia?dziewczynka..?
                                  Idę pisaćsmile
                                  • kateb007 Re: Do Kateb 01.02.06, 12:37
                                    Zmierzył go wzdłuż i wszerz i obejrzał serduszko i powiedział że wszystko
                                    wporządku! Mierzy ok. 21 cm cały, waży ok. 360 gr. Pomysłem naszym na imię jest
                                    Patryk, choć nie wykluczam, że mi się może zmienić smile Ogólnie czuję się bardzo
                                    dobrze tylko wieczorkiem po całym dniu boli mnie kręgosłup i mam problemy z
                                    ułożeniem się wygodnie do spania. Brzuszek już mi wyskoczył i wydaje mi się jak
                                    bym była w conajmniej 7 miesiącu a nie w 5 smile)
                                    • kateb007 Re: Do Kateb 01.02.06, 12:41
                                      Poza tym dziękuję bardzo za pamięć o mnie i wysłaniu mi zdjęć: Gvizdko i Ergo!
                                      Całusy.
                                      • kateb007 Re: Do Kateb 01.02.06, 12:41
                                        Gvizdko - też ładniesmile oczywiście miało być Gviazdko!!!
                                    • gviazdka3 Re: Do Kateb 01.02.06, 12:45
                                      Cieszę się, że wszystko z Maluszkiem (póki co Patrykiem) w najlepszym
                                      porządku! :o) I wcale się nie dziwię, że kręgosłup daje Ci się we znaki
                                      po całym dniu pracy, mnie też nieraz pobolewa choć cały czas na L-4 siedzę!
                                      Jednak odkąd chodzę na basen jest dużo, dużo lepiej, może też spróbuj
                                      jeśli masz taką możliwość, naprawdę polecam!
                                      Jeśli chodzi o mój brzuszek, to jest różnie... Poranny pomiar odwodu pasa
                                      znacznie różni się od wieczornego, hihi, w tym momencie wynosi 81cm!
                                      Za to waga, hmmm, jakby to powiedzieć... mam już 6,5 kg na plusie, czym za
                                      radą naszych e:koleżanek postanowiłam się nie przejmować! :o)))
                                      • kateb007 Re: Do Kateb 01.02.06, 12:52
                                        Ja co prawda obwodu pasa jeszcze nie mierzyłam, ale muszę to zrobić. Za to
                                        jeśli chodzi o wagę to na razie +3kg. Chociaż to wszystko jeszcze się może
                                        zmienić. Może pod koniec ciąży wrzucę więcej niż powinnam. Zawsze miałam
                                        łatwość w tyciu smile ale na razie się trzymam.
                                        Co do terminu to wg USG troszkę wcześniej mi przypada na ok. 20 czerwca.
                                        • gviazdka3 Re: Do Kateb 01.02.06, 13:01
                                          Mnie też wyszedł termin 20.06. wg USG w 12tc, więc
                                          znów mamy podobnie, hihi!
                                          A z tym tyciem u mnie to też dziwna sprawa, bo co mnie bardzo
                                          zaskoczyło ja zaczęłam tyć niemal od razu, już na drugiej
                                          wizycie u lekarza miałam +3kg, a było to chyba w 2 miesiącu,
                                          więc dawno temu!
                                          Pociesza mnie fakt, że wiele kobiet przytyło nawet pow.20kg
                                          i w kilka miesięcy po porodzie wszyściutko straciły!!! :o)
                                          • kateb007 Re: Do Kateb 01.02.06, 13:04
                                            Jasne, że nie ma się czym przejmować. Najważniejsze żeby dzidzia się miała
                                            dobrze.
                                          • althea35 Re: Do Kateb 01.02.06, 13:07
                                            Gviazdko, wiekszosc z tych kilogramow to woda, zaraz po porodzie sie jej
                                            pozbedziesz i wrocisz do normalnej wagi. A teraz sie niczym nie przejmuj tylko
                                            dobrze sie obrzywiaj,zeby malenstwu nie zabraklo niczego... a raczej tobie, bo
                                            malenstwo ci wszystko podkrada.
    • anhes Ale zasuwacie... 01.02.06, 12:33
      nie nadążam czytać, nie mówiąc o czytaniu ze zrozumieniem smile

      Ja mam dół przedmiesiączkowy sad cholera by to wzieła. ( czy w wyjątkowych
      sytuacjach moża tu rzucić ostre słowo?)
      • gviazdka3 Re: Ale zasuwacie... 01.02.06, 12:37
        Witaj Anhes, bo chyba wcześniej jeszcze się pięknie nie przywitałam! :o)
        Zasuwamy, mówisz?! Ależ skąd, nasze możliwości są dużo, dużo większe,
        hihi, poczekaj, a się przekonasz!;o)))

        No i skąd w ogóle wiesz, że dopadł Cię akurat dół przed@@@, może
        to warunki meteorologiczne Ci nie sprzyjają?! Pozdrówki!!!
        • anhes Re: Ale zasuwacie... 01.02.06, 14:09
          warunki meteorologiczne również mi nie sprzyjają.sad no wiem po prostu sad
          mierzę temp. i od dwóch dni jest niska więc niedługo przyjdzie @... ale jak ma
          przyjśc to wolałabym już mieć to za sobą sad Ja tym razem próbuję zaciążyć od
          czerwca tak na poważnie. I to jest trzecie podejście do tematu w ciągu trzech
          lat sad mam dość po prostu.

          Błagam nie kazcie mi wyluzować bo tego nie potrafię a te rady mi wychodzą już
          bokiem...
          • enterek77 Re: Ale zasuwacie... 01.02.06, 14:20
            Nie powiem, że masz się wyluzować, bo ja mam podobnie. I to nic nie daje. I tak
            szlag człowieka trafia i chciałoby się już. Póki co prolaktyna podwyższona. Nie
            zawsze pamiętam, żeby zazyć bromergon na spadek. Wczoraj na złość @ zażyłam. A
            co? Niech sie potrujesad(((((( I znowu starania od nowa. Teraz mam zamiar wybrać
            sie na monitoring owu. Tylko nie wiem, czy ma to sens przy podwyższonej
            prolaktynie. Erguś-specjalistko jak myślisz????
          • bebell Anhes... 01.02.06, 14:34
            wiem, ze Ci ciężko... wiele z nas ma niemiłe wspomnienia...
            przytulam Cię poprostu baardzo mocno!

            kasia
    • gviazdka3 Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 13:21
      Właśnie sobie uświadomiłam, że klikam już sobie tutaj od ponad roku...
      Moje pierwsze publiczne testowanko miało miejsce 3/4 lutego 2005, razem
      z Pszczołą wtedy zafasolkowałyśmy!
      A Wy, kiedy i w jaki sposób znalazłyście to forum i nasz zmieniąjący
      co chwilkę tytuł wątek?!
      • bebell Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 13:52
        Heja Lasencjesmile)

        Katar mamsad((

        Ja tu jestem od połowy sierpnia. wcześniej to sobie tylko czytałamsmile) a pisałam
        na letnichsmile)) hmmm... prawie pół roku...

        Erga- ciągle zapominam napisac o tych błędach i wypaczeniach naszych mężówsmile))
        otóż jak pojechałam w grudniu do szpitala W stwierdził, że będzie SUPER-TATĄ i
        nie będzie korzystał z pomocy teściowej i sam będzie żywił swoją dziecinęsmile)) na
        pierwszy ogień poszły schabowe! udzieliłam dokładnych instrukcji przez telefon
        co ma krok po kroku zrobic z mięsem. Kilka razy powtórzyłam, że po rozbiciu ma
        to mięso posolic i posypac pieprzem, a później pomoczyc w jajku i wytarzac w
        bułce tartej. w porze obiadu W dzwoni i załamanym głosem pyta, czy jak juz te
        kotlety wytarzał, to czy może je teraz umyc??? bo zapomniał posoli... i tak
        sobie pomyślał, że je umyje, posoli i wytarza jeszcze raz... a potem mi jednego
        takiego kotleta przywióż do szpitala! zjadliwy byłsmile))

        Anhes-możesz sobie zakląc siarczyściesmile) nie krepuj sięsmile))

        Kateb- miło Cię widziecsmile) I u Ciebie tez chłopak??!!?? Nosz, co ten męski ród
        tak się plenismile))???

        Ma_rudka- z opowiadań Dicka to mamy: "Krótki, szczęśliwy żywot brązowego
        oxforda", "Oko Sybilli", "Przypomnimy to panu hurtowo" i "Raport mniejszości".
        Nasze są wydane przez Nową Fantastyke. A z tego co się zorientowałam to te
        opowiadania są wydawane w bardzo różnych konfiguracjach i pod różnymi tytułami
        zbiorków.. więc musisz zobaczyc które opowiadania masz, żeby się nie naciąc i ne
        kupic książki, w której połowa będzie Ci się powtarzac... AAAA!!!! i jeszcze!!!
        "Grę Endera" czytałaś (Orson Scott Card)???? To jest maksymalne!!!

        pozdrawiam

        kasia

        ps. Enterku- ja tez kiedyś taki numer z dwoma nickami dziewczynom wycięłamsmile) i
        dla niektórych to bardzo długo funkcjonowałam jako dwie różne osobysmile)) Jedna
        Atka wyłapała to od razu... Tęsknię za nią...

        k.
        • althea35 Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 14:10
          Gre Endera czytalam, swietna!
          • bebell Althea... 01.02.06, 14:32
            a pozostałe cześci tez czytałaś???
            A z perspektywy Groszka??? Cień Endera, Cień Hegemona i Tatr cieni???
            powiem Ci, że ja te z perspektywy Groszka to chyba wolęsmile) Bo Groszka to ja
            kocham- miłościa dozgonną!!!!
            Chyba sobie sięgnę po to jeszcze raz....
            • bebell Re: Althea... 01.02.06, 14:35
              Teatr Cieni!!! Teatr nie Tatr... Głupia, ja głupiasmile)
            • althea35 Re: Althea... 01.02.06, 16:22
              Nie pamietam czy czytalam, bo to kupe lat temu bylo... w czasach kiedy czytalam
              wszystko po kolei co stalo w domu na polce. Musze zerknac na ta polke... jak
              stoja to czytalam.
              • althea35 Re: Althea... 01.02.06, 16:30
                Bylam u dentystki... zeszlo mi ponad 2 godziny i nic nie zalatwilam. Pani
                utknela w jakims zebie... ide jutro na 8 rano! Mam nadzieje, ze znia pojade, bo
                to moja sasiadka.

                Zaglebiam sie w lekturze, do przesluchania jeszcze jakies 4,5 godziny
                ksiazki... barbarzynskim jezyku.
        • melba7 Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 14:13
          chyba od lipca?tak...napewno od lipca 2005
          • erga4 Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 14:46
            Enterek - Przykro mi z powodu małpy.. ściskam cię mocno!
            dziewczyny mi mówiły że minimum dwa tygodnie.. Ale przyznam że troszkę mnie
            bolało dlatego musieliśmy uważać smile mężuś był bardzo delikatny hihi
            A co do monitoringu przy podwyższonej prolaktynie to nie mam pojęcia -ale mogę
            conieco poszukać smile

            Tysia - może uda się inny garaż upatrzeć.. nie martw się!

            Fantaisie - walentynkowe ozdóbki w domu?? fajnie! chciałabym to zobaczyć. Mój
            mężuś jakoś wyjątkowo nie lubi i nie uznaje tego święta..

            lalisia - może tato ma rację. oj to już niedługo! ale by było gdyby się okazało
            że zamiast amelki jest synuś.. no co - w końmcu czasami zdarzają się pomyłki
            smile

            Althea - nie przejmuj się tak wynikami - skoro wszystko masz w porządku to nie
            szukaj na siłę. może poszukaj jeszcze coś o normach TSH.

            Gviazdko - no wiesz 3 miesiące to chyba bym uschła... hihih - ale gdyby to
            miało być dla dobra kruszynki to nawet 9 miesięcy bym wytrzymała.
            Ale super że maluszek się wierci!! to musi być niesamowite uczucie.

            marudko - spodziewj się w okolicy piatku listonosza smile

            Anialm ja myślałam że Nulka to ad Ani smile ale mnie zaskoczyłaś Natalią

            Jejku jaka szkoda że Antuś miała przykrą przygodę... pewnie bidulka się
            podłamała.

            Melbuś - humorek od rana dopisuje - smacznej kawki życzę - choc pewnie już
            dwawno ją wypiłaś smile

            Megi - jasne że dla mikołaja warto! po jego narodzinach nadrobicie stracony
            czas i przypomnicie sobie co to sex - ponoć tego się nie zapomina hihi

            Hortika!!! super że wracasz! fajnie że lekarz pozwala ci na więcej.

            Kateb!! gratuluję synka!! ale ten czas leci! juz połówka!!! dopiero 3 kg?? to
            ty laseczka jesteś! a możemy liczyć na jakąś fotkę brzuszkową?

            Anhes - u nas to normalne - same gaduły na forum i trudno nadążyć smile ale
            wiesz - ja czasami czytam tylko streszczenia - czyli te najdłuższe posty w
            których zawarta jest kwintesencja smile)

            bebell - hehehe umyć kotlety po panierowaniu hihihi dobre!!!


            A ja jestem na forum od czerwca 2005
        • enterek77 Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 14:17
          Bebelku! Ja Cię proszę, uprzedzaj, jak masz zamiar pisać takie rzeczy, bo ja
          siedzę w pracy i troszkę śmieszną miałam minęsmile))))
          Mój E mówi na rzeczy z materiału, że są.... materialne zamiast materiałowe.
          Pierwszy raz jak to usłyszałam to nie wiedziałam o co chodzismile)))))
          Śmieszni są, no nie????
          • megi.1 Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 14:40
            Ja jestem na forum od maja 2005 czyli już 10 miesiącsmile

            Dopisuję się do fanek Endera i Groszkasmile ech to były wspaniałe akademikowe
            czasy i czytanie po nocachsmile

            Czy można się uzależnić od zupy pomidorowej??? I co ważniejsze czy da się
            leczyć z tego uzależnienia?smile
            • bebell Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 14:45
              Megi- zupa pomidorowa jest baaardzo zdrowa!!! nie lecz tego uzależnieniasmile) bądź
              z niego dumnasmile))
              i tak sobie myślałam, że Ender Ci się powinien podobacsmile)) ciesze się, że jest
              nas więcejsmile))
            • lalisia78 Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 14:48
              ja chyba od maja

              co do porodu to gin wczoraj mamie powiedzial zebym sie nie martwila tym ze mam
              sie nie meczyc w czasie porodu ze wzgledu na oczy ze dostane znieczulenie ale
              jakie to nie mam pojecia jesli zoo to ja nie chce no chyba ze bedzie cesarka to
              wtedy tak. Przy alicji mialam podany DOLARGAN.
              • ma_ruda2 Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 14:56
                jejku ale mi sie dzis nic nie chce smile)
                ja na forum chyba od wrzesnia albo pazdziernika, a czytac zaczelam troszke
                wczesniej.
                Bebellek - dzieki za tytuly - spisalm i bede szukac zeby kupicsmile co do reszty
                to nie znam sad i glupio misad
                Ergus - z niecierpliwoscia czekam na listonosza i napisz mi ile ma zwrocic za
                przesylke!!!
                Hortika - witaj kochana!! tylko sie nie przemeczaj!!!
                • bebell Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 15:02
                  Ma_rudka- nie głupio tylko bierz i czytajsmile))) jakby co to moge pozyczycsmile))

                  Erga- mój M tez nie uznaje Walentynek, bo "to komercyjne, amerykańskie święto" i
                  nie uznaje Dnia Kobiet, bo "to komunistyczny zwyczaj"smile)) obchodzimy za to św.
                  Jana. Polecam! To nasze słowiańskie, prastare świętosmile))

                  Anialm- też jak Erga myślałam, że Nula to od Ani (Anulasmile) ) Niczego nie mozna
                  byc pewnym w życiusmile))

                  k.
                  • kateb007 Erga jasne, że wyślę foty.. 01.02.06, 15:18
                    brzuszka. Zrobię dzisiaj jakieś aktualne i podeślę Wam. Brzuszek wg mnie jest
                    ogromny ale dzidzia na razie waży tylko 360 gr.
                    • megi.1 Kateb 01.02.06, 15:48
                      Kateb zapytam z ciekawości, w którym tygodniu ciąży miałaś to ostatnie USG?
                  • enterek77 Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 15:34
                    Co to za książki? Aż głupio się przyznać, ale nie wiem o co chodzi. A dużo
                    czytam(chociaż ostatnio niezbyt ambitnie). Też bym sobie poczytała.
                    Zupa pomidorowa - pycha, może nie ciągle, ale... zachcianki???
                    • erga4 Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 16:02
                      bebell - to widzę że nasi mężowie mają podobne zdanie na temat tych świąt. Mój
                      M powiedział że on będzie świętował rocznicę ślubu a nie jakies amerykańskie
                      walentynki.
                      • megi.1 Re: Od kiedy jesteście na forum??? 01.02.06, 16:11
                        Włąśnie był u mnie domokrążca z "francuskimi" perfumamismile
                        czy ja naprawdę tak naiwnie wyglądam????
                        czy ani odrobina inteligencji nie odbija się na mojej fizjonomii?smile
                        • ma_ruda2 Re: Bebellek! 01.02.06, 16:21
                          Mam dla ciebie kochana 3 karty telsmile wiecej glupio mi bylo temu malemu
                          zabierac, bo najpierw mu dalam a teraz ... ale 3 to chyba dobra ilosc, co??
                          • bebell Ma_rudka... 01.02.06, 16:31
                            tyś dla mnie jakiegoś dzieciaka z tych kart oskubała??????
                            Łomatko!!!
                            To ja na cudzej krzywdzie żerujęsad(

                            k.
                            • ma_ruda2 Re: Ma_rudka... 01.02.06, 16:33
                              od razu dzieciaka - o chyba ma z 15 lat, a wyglada na 18 smile) a poza tym dalam
                              mu ok 50 tych kart, wiec mu duzo nie ubylo. nie martw sie!!!! smile
                              • ma_ruda2 Re: Bebellek! 01.02.06, 16:34
                                tylko one, te karty bie chipowe, ale moga byc, co????
    • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 16:53
      A ja zmykam do domu! Nawet udało mi się namówić E i po mnie przyjeżdżasmile)))))))
      Ale się dzisiaj napracowałam.... Chyba leń mnie opuścił. Ale to dobrze, bo
      zaległości, że ho!ho!
      Do pisanka wieczorem....
      • cytrusowa Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 17:38
        elo dziewczęta!

        Ergus, dziekuje Ci za caly wykladziksmile
        • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 17:41
          dobry wieczórsmile
          • cytrusowa Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 17:45
            Melubś - jak samopoczucie?
            • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 18:18
              Cytruś - do usług! smile

              może kiedyś będę się mogła umówić na pifko w warszawie z wami. bo z tego co
              widzę to braciszek zamierza tam osiąść na dłużej. coś przebąkuje o mieszkaniu
              od czerwca... no więc brata bedę odwiedzała a przy okazji może się spotkamy, co?

              A ty Marudko nic się nie martw - może nie zbiednieję przez pocztę polską wink)
            • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 18:19
              czy ja dobrze zrozumiałam? bebell jest kolekcjonerką kart telefonicznych?? oj
              miałam ich kiedyś trochę.. ale pewnei już wszystkie porozdawałam.
              • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 18:24
                A dziękuję, lepiej mi...proces zdrowienia polega na gigantycznym lenistwie,
                spałąbym cały czas, a mam coś do napisania.
                To samo, co 2 miesiace temu...;P
                • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 18:37
                  Melbus - blogie lenistwo sprzyja zdrowieniu. leniuchuj jak najwiecej!!
                  Ergus - skoro nie chcesz zwrotu kosztow to masz u mnie piwko jak pojawisz sie w
                  w-wie, dobra???
                  A nam uciekla ta czerwona corrolka sad mamy upatrzona inna, ale tez niewiadomo
                  czy poczeka, buuuu sad
                  puszczam M do kompa - moze mi plan lotu uruchomi smile do pozniej...
                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 18:43
                    OK - Ma-rudka - pifko może być smile
                  • kateb007 Megi, 01.02.06, 18:43
                    teraz parę dni temu miałam to USG. Dokładnie był to 19 tydz. Teraz rozpoczął
                    już mi się 20 tydz.
                  • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 18:50
                    I znów wracam po długim popołudniowym spanku (ponoć była u mnie
                    kuzynka, zapukała, delikatnie otworzyła drzwi, stwierdziła, że
                    nie będzie nas budzić i pojechała! )

                    Widzę, że wśród Was sporo kolekcjonerek, jedna magnesy, druga karty tel.,
                    ktoś jeszcze coś zbiera?! Może będę mogła wesprzeć jakąś kolekcję?! :o)

                    Czy to Megi jest uzależniona od zupy pomidorowej?! W takim razie możesz
                    sobie podać rękę z moim M., on też ją uwielbia (koniecznie z ryżem) i
                    odkąd mieszkamy razem moja mama (cudna teściowa) robi ją co tydzień! Mnie
                    ostatnio jakoś nie podchodzi, choć dawiej też bardzo lubiłam, za to
                    nadrabiam sokiem pomidorowym!

                    Erguś i Bebellku, ależ Ci nasi ukochani podobni są, hihi, mój też niezbyt
                    uznaje Walentynki i Dzień Kobiet, ale dla świętego spokoju dostaję jakąś
                    różyczkę i czekoladki (a ostatnio to nawet komplet bielizny!)

                    Czekam na fotkę Kateb i Patryka w brzusiu!!!

                    Marudko, trzymam kciuki, by nikt nie sprzątnął Wam tej drugiej Corolli!

                    Miłego wieczorku wszystkim!
                    M.
                    • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 18:59
                      Niestety nic nie mogę znaleźć na temat monitoringu przy podwyższonej
                      prolaktynie ale może napiszesz na forum NIEPŁODNOŚĆ tam może ktoś będzie cos
                      więcej wiedział.
                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=191&s=4

                      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=191&s=4
                      • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:02
                        Wielkie dzięki! Będę próbować....
                    • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 19:03
                      Marudko-tak to jest z autkami.. niby trudno jest sprzedać ale jak chcesz kupić
                      to zawsze znajdzie się ktoś kto cie może uprzedzić wink

                      Mężuś znów w garażu....
                      Był dziś zmienić opony, wymienić jakiś wąż bo był pęknięty a teraz dokręca
                      jakies schowki w środku. Aha i wymontowuje wszystkie kolorowe diodki które
                      poprzedni właściciel zamontował. i wiecie co znalazł... dwa duże niebieskie
                      neony które były przymocowane tak by podwozie świeciło na niebiesko wink ale
                      mieliśmy ubaw. Mało tego - w jednym świetle postojowym tez jest niebieska dioda
                      zamiast żarówki.
                      • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 19:08
                        wiecie co.. właśnie byłam ciekawa jak zaczęła się moja przygoda z forum.. i
                        znalazłam swój pierwszy post na który jako pierwsza odpowiedziała mi pszczoła
                        wink ale się uśmiałam. zobaczcie:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=24354069&a=25311170&s=7
                        • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 19:12
                          Gviazdko ja zbieram monety :o) to znaczy dawniej zbierałam. ale ot tak dla
                          zabawy. różne zagraniczne i nasze polskie stare - te z czasów komuny.
                          Mam nawet papierowe 10 złotych..
                        • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 19:22
                          Ja swoj pierwszy post na letnich znalazlam z 13.03.05. Do was dolaczylam duzo
                          pozniej, jakos na poczatku jesieni chyba jak na letnich sie pustki zrobily. Na
                          poczatku troche podczytywalam, ale nie moglam nadazyc. A pozniej trafilam na
                          jakis swiezy watek z kilkoma wpisami, dopisalam sie do listy i tak sie zaczelo.
                    • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 19:13
                      Gviazdko, ja zbieram serwetkismile Takie papierowe, ale musza miec jakis ciekawy
                      wzor. Zbieram je w celu wykonania z nich czegos pozniej, czyli przyklejam je
                      gdzie sie tylko da... decoupage sie to nazywa. Moja kolekcja ostatnio sie
                      znacznie powiekszyla, za sprawa wymiany z innymi tak samo pokreconymi osobami.
                    • megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 19:23
                      Gviazdko ja pomidorową jem TYLKO z makaronemsmile z ryżem to już nie jest tosmile
                      Twój mąż ma się z dobrze z taką opiekuńczą teściowąsmile Ja w sumie z zup
                      pomidorowych lubię najbardziej tą mojej produkcji, ale w przypadku innych zup
                      to królują moja mama i moja teściowasmile
                      • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 19:38
                        Hehe, no to doszły monety i serwetki! :o)

                        Megi, moja mama, by spełnić życzenia wszystkich przeważnie
                        robi zupkę pomidorową + osobno ryż i makaron, wówczas każdy
                        bierze to na co ma ochotę! Mnie ostatnio też bardziej
                        podchodzi z makaronem jak już! :o)

                        Pozdrówki, idę coś zjeść, bo mnie mąż wzywa na kolację!
                      • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 19:39
                        patrzcie, jaka ze mnie optymistka byłasmilegdyby się wtedy udało, byłabym w 8 miesiącu
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=25689636&a=25834210
                      • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 19:55
                        No jestem i ja! Miałam dzisiaj dzień dobroci dla zwierząt, czyli spotkanie z
                        przyjaciółką, nic sobie jednak nie kupiłam bo zbieram na wyjazdbig_grin

                        Antuś, cholercia, zmartwiłam sięsad chyba trzeba będzie nad Tobą odprawić jakieś
                        czary!

                        Powiadacie, pomidorowa, ja jestem za ale pod warunkiem, że z makaronem w stylu
                        kolankasmile

                        Co do manii zbierania, to jestem fanką aniołków z flecikamismile tylko, że
                        diabelnie ciężko jest je dostać!

                        Marudko, a co za świnia Wam podwędziła Toyotkę? Pójdę ją zastrzelić! No jak tak
                        można, ludzie w ogóle nie mają sumienia, teraz więc trzymam kciuki za następne
                        cudo...

                        Erguś, czekamy na Ciebie z niecierpliwością, przyjeżdżaj, przyjeżdżaj, a
                        czerwiec to taki piekny miesiącsmile

                        Anialm, moim marzeniem jest Natalia: i wtedy będzie Nacia, Natka, Nastka, Tusia,
                        Natusia....
                        A jak chłopczyk to Patryczek!!!!

                        Bebelku, niezły ten Twój Mąż, mój ma dwie lewe ręce w kuchni i myślę, że również
                        by mył żeby posolićsmile)
                        Jak będę robić porządki to poszukam dla Ciebie kart!

                        Kateb, cudownie że maleństwo rośnie, że się dobrze czujesz, laska z Ciebie musi
                        być zawodowa, no a imieniem Patryk podbiłaś moje sercebig_grin

                        Hortiko, jak dobrze że możesz wrócić do pracy, widzisz to na pewno spotkania z
                        nami tak dobrze na Ciebie wpływają!!!!

                        Co do wystroju, to ja mam odpał na tym tle i robię od 6 grudnia świąteczny,
                        potem walentynkowy, potem wielkanocny, potem wiosenno-letni i jesienny. Mam full
                        gadżetów i latam po całym domku wszystko ustawiając, oczywiście ciągle mi mało i
                        coś znoszę ze sklepów. Postaram się machnąć jakieś zdjątka!
                        Pawełek jest tradycjonalistą, ale lubi szaleć z prezentami, więc nie mam co
                        narzekać, raz nawet zrobił mi takie walentynki, że hej! Pojechaliśmy do
                        Mariotta, tam był apartament, w nim wielkie czerwone serce, kąpiel w piance z
                        szampanikiem, potem zeszliśmy na masaż i kąpiel w basenie, następnie kolacja i
                        duuuużo seksiku, a rano śniadanko i baseniksmile ale było fajnie!!!
                        W ogóle ten mój Mąż to romantyksmile
                        A co do św.Jana to jest to moje ukochane święto bo ja mam wtedy urodzinkismile))

                        Rozmarzyłam się....
                        Idę ćwiczyć.
                        Buźka
                        • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 19:56
                          Grasuję u Was od grudniasmile))
                        • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 19:59
                          Fantaisie, podsunę ten Twój post mojemu małżonowi-jako drobną sugestię...wink
                          • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:00
                            Może nie bo jeszcze coś mi zrobismile)
                            • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:12
                              Fantaisie, Ty to chyba pod jakąś szczęśliwą gwiazdą jesteś urodzona,
                              najpierw Toyotka na urodzinki, potem Walentynki w Mariottie, pozostaje
                              mi tylko westchnąć...

                              Mój M. do romantyków raczej się nie zalicza, a pewnych zwyczajów typu
                              zakup róż w Walentynki czy święta im podobne po prostu go "nauczyłam"...
                              Ale i tak jest cudowny i bardzo go kocham!!! :o)))
                              • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:18
                                Kochana każdy ma swoje wadysmile mój jest jak niemowlę, nie trafia do buzisad i
                                wszystko ląduje na brzuchusad(
                                Ale i tak go bardzo kochamsmile
                                Ale romantykiem jest maksymalnym, oświadczyny miałam również ciekawe i ciągle
                                mnie czymś zaskakujesmile
                            • melba7 re Fantaisie;))) 01.02.06, 21:18
                              > Może nie bo jeszcze coś mi zrobismile)
                              E, nic Ci nie zrobi, nie ma śmiałosci do obcych kobietwink)))
                        • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:07
                          Ależ Ty masz fajnie!!!!!!!!!!! Ja mam mężczyznę twardo stąpającego po ziemi, oj
                          twardo..... Chociaż czasami zaskakuje.....
                          Ja jestem z Wami od niedawna, bo od początku roku chyba. Wcześniej czytałam ale
                          jakoś tak głupio było mi sie dołączyć. Uważałam, ze zżyte jesteście bardzo a ja
                          będę się wpychać. No ale jestem i .... fajnie jest.
                          • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:11
                            Enterku ja właśnie zaraz zabiję tego swojego Męża!!!!!!!!!!!!!!
                            Już nie mam siły, zamiast grać poszłam prasować i co widzę, dwie bluzy(firmówki
                            żesz mać....) są w plamach, kolejny raz jedzenie wylądowało na bluzie a nie w
                            buzi!!! Jasny gwint ile on ma lat???????????????????? Jak mam pozbyć się tych
                            tłustych plamek ze środka brzucha?????????????????????/
                            Zabiję, zatłukę jak nic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 21:47
                              Nie zabijaj! Jeszcze się przyda!smile))) Ja sobie właśnie skracam w rękach spodnie
                              (mama "nie dała rady" od tygodnia) a mój E łazi za mną cały czas, bo.... się
                              nudzi! Nareszcie poszedł się kąpać to mam chwilę spokoju. Prasowanie czeka.
                              Chyba jutro muszę się za to wziąść. nigdy nie miałam nic przeciwo prasowaniu,
                              bo to przecież rach ciach i bluzka wyprasowana, no ale nie rzeczy E. Zanim
                              wyprasuję jego koszulkę zdążę się zmęczyćsmile))) Duży ten mój E!!!!
                          • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:20
                            Fantaisie - opisz zaręczyny!! plizzz!! skoro walentynki były takie to aż nie
                            wiem czego można się spodziewać po zaręczynach smile
                            • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:32
                              Zaręczyny chcieliśmy w 1999 roku, żeby było jeszcze 1 na początku. Ale niestety
                              planowane były na 2000 rok, bo nie było kaski. Mój M. zawsze lubił ze mną
                              chodzić po sklepach, więc dobrze wiedział co lubię i co bym chciała, któregoś
                              razu zobaczyłam boski!!! pierścionek z brylantem, ale cóż cena była mocno
                              przygnębiającasad
                              Poza tym miałam świadomość tego 2000r, a to było jakoś w maju 1999r...
                              Pojechaliśmy sobie na wakacje do Hiszpanii, i tam 1 września się wsio odbyłosmile
                              Poszliśmy na kolacyjkę do włosko-hiszpańskiej restauracji(lubię wszystko co się
                              rusza), miejsce cudne bo restauracja zbudowana jakby na palach w morzu, księżyc
                              świecił jak szalony, jakiś zespół przygrywał smętne melodyjki. Zamówiliśmy
                              żarełko i siedzimy, nagle podrywa się klęka, wyjmuje pudełeczko w kształcie
                              perły i pyta się czy zostanę jego żoną, total szok!!! Jak widać zgodziłam się,
                              okazało się że jest to ten pierścionek z maja, żeby go kupić zasuwał po nockach
                              i udało się. Na pierścionku mam napis: Costa de Almeria, bo to było akurat na
                              tym wybrzeżu. Wszyscy ludzie zaczęli nam bić brawo! Miał gdzieś jeszcze
                              zakamuflowane kwiaty, i był cyrk pod koniec, bo byłam tak przeżarta że nie
                              chciałam deseru,a Paweł nalegał, więc dla świętego spokoju powiedziała ok, no i
                              był deser w kształcie serdusza z napisem kocham Cię. Potem jeszcze trochę
                              tańczyliśmy i to tyle... Co ciekawe trafił nawet z rozmiarem!
                              To były czasy...
                              • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:40
                                Rzeczywiście Fantaisie, ten Twój Pawełek to super romantyk...

                                Moje zaręczyny, choć odbyły się u mnie w domku, też wspominam jako
                                bardzo, bardzo romantyczne: klęczący mężuś w garniturze, pierścionek
                                -niespodzianka, bo razem nie znaleźmy niczego w odpowiednim rozmiarze,
                                ogromniasty bukiet róż i te słowa... A było to 15 grudnia 2001 :o)
                              • abie76 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:54
                                czesc Laski!

                                ale ladnie sobie tu gadacie smile
                                u nas wszystko wraca powilutku do normalnosci: podloga lezy (Balbince
                                odpowiadam, ze jest bukowym parkietem, bo pytala co to), regal na ksiazki znow
                                stoi w calosci (co nie jest takie proste, bo sklada sie ze stalowych, ciezkich
                                jak cholera nog, i polek montowanych na srobach jakis tam), stol tez stoi (brand
                                new i jest okragly, taki jaki chcialam), witryna wypelniona szklem, sofa stoi,
                                czyli zaczyna byc po ludzku, ale to tylko poczatek. trzeba posprzatac i wziac
                                sie za rozbieranie kolejnych pokoi. Nie wiem jak to przezyje. Szczescie takie,
                                ze tym razem odbedzie sie bezz nadzoru tesciow, wiec bedzie wiecej miejsca.

                                Dzwonil pan doktor z wynikami badan, bo poza przezernoscia karku, mialam w
                                standarcie badania genetyczne; Kamyczek jest absolutnie zdrowy i nie ma zadnych
                                indykacji do kolejnych badan. 15.lutego idziemy na kolejna wizyte, ktora pokaze
                                kto to jest. Dalej mam nadzieje, ze to mala Zosia, no ale Luska tez przeciez
                                bede kochac.

                                Co do mezow: moj robi rozne smieszne rzeczy, ale nasmiesznieszy i najslodszy
                                zarazem, jest jak mowi po polsku. Wtedy powstaja bardzo ciekawe slowa i zdania.
                                Co do romantyzmu, to Walentynek nie swietujemy, tak samo jak Halloween, Siwta
                                dziekczynienia i innych amerykanskopochodnich...mamy swoje ladne Swieta
                                przeciez. Nie jest tez romantyczny na tzw duza skale, ale potrafi zaskoczyc mnie
                                czyms co lubie, albo tulipanami, tak po prostu. Albo roznymi gadzetami
                                technicznymi, na ktore choruje (oczywiscie ma z nich korzysc pozniej, ale fakt
                                sie liczy) No i najbardziej na swiecie kocham go za to, ze oglada ze mna
                                wszystkie romantyczne komedie! smile

                                Co do kart telefonicznych, to zbiera je moj tata. Popatrze nastepnym razem, czy
                                ma cos podwojnego (a ma naprawde egzotyczna kolekcje - wiecie, kiedys kazal mi
                                do smietnika zagladnac, bo widzial, ze pani, ktora wyszla z budki wyrzucila
                                karte...ale sie oplacalo) to dam Bebellku znac.

                                Co do aniolkow, to polecam sklep AlmiDecor (chyba jest w Wawie), oni maja tam
                                czesto duzy wybor.

                                Dobra, musze spadac teraz do kuchni. Jutro pozale sie Wam na polska
                                administracje zaniedbujaca Polonusow. Musze przez nich odwolac podroz, na ktora
                                sie tak cieszylam, ale na szczescie kupilismy ubezpieczenie, wiec nie bedzie
                                duzych strat. Powiedzcie gdzie jest w Europie cieplo na poczatku marca? Nie musi
                                byc plazowo, ale ma byc bez kurtek i swetrow.

                                caluski i do jutra

                                P.S. Gviazdeczko, przepisze Ci jutro z ksiazki o ciazy ile powinno sie tyc. Tam
                                jest tabelka dla poszczegolnych grup wagowych przed ciaza. Ty raczej z drobnych,
                                wiec teoretycznie mozesz przytyc wiecej niz np ja. Jutro calosc. Pa
                                • cytrusowa Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 21:09
                                  Abie, jak fajnie ze wszystko wraca do normy, i ze Kamyczek jest zdrowy.

                                  A co do wyjazdu na pocz. marca - chętnie się podłączę, tez nie wiemy gdzie moze
                                  byc wtedy cieplo, a chcielismy wyjechac...
                              • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 21:50
                                Hm..... ale fajowe................. Najważniejsze, że z serducha!!!! Romantyk z
                                niego nad romantykami. Nie mógłby przesłać trochę tego swojego romantyzmu
                                mojemu E?
                                • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 21:53
                                  No nie, naklad wyczerpany. Wyglada na to, ze nie czytalam tych pozostalych
                                  ksiazek z serii Endera... dwie pierwsze sa z spoko cenie do kupienia, ale
                                  reszty nie ma, naklad wyczerpany.

                                  Spadam dalej sluchac Dr. Glas.
                          • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:21
                            Mojego to musiałam uczyć co powinien zrobić.. zero romantyzmu..
                        • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:10
                          Fantaisie, aniolkow z flecikami mowisz?? Moze cos sie da zrobic w tej kwesti. A
                          czy flecik moze byc taki prosty??
                          • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:17
                            Althea czyżbyś miała jakieś czarodziejskie miejsce?????
                            Każdy aniołek z flecikiem, prostym albo poprzecznym!!!!
                            • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:22
                              kurcze takie aniołki to ja w gorlicach widziałam smile sama kupiłam ostatnio dwa -
                              ale żaden z flecikiem sad
                              • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:24
                                Althea - serwetki?? a co ty z nimi później robisz??
                                • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:28
                                  aaaa już widzę co to takiego to "decoupage"

                                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=1111&w=19591237&a=19597591
                                  • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:35
                                    Większość aniołków jest solo, albo mają skrzypce lub innego szarpidruta...a ja
                                    chcę z flecikiem!
                                    • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:41
                                      Aniołki to również wielka pasja BombyMoniki, ma już sporą kolekcję,
                                      ale różnych, nie tylko z flecikami!
                                      • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 20:45
                                        Może Moniki mają to do siebie, ze szaleją za aniłołkami...
                                        Też słodkie zaręczynkismile moje były 1 września 1999r
                                      • gviazdka3 Dobranoc! 01.02.06, 20:47
                                        Wy pewnie jeszcze troszkę sobie poklikacie, ale ja już
                                        pamału uciekam! Miłych pogawędek i dobrej nocki!!!

                                        Erguś, mogłabyś nam dosłać pozostałą część listy nr kom.?!

                                        Papatki!
                                        M.
                                        • cytrusowa Re: Dobranoc! 01.02.06, 20:51
                                          Fantaise - ależ Pawełek to romantyk...

                                          ale nie ukrywam, wręcz się pochwalę, ze moj Marcinek też BYŁ taki. Zaręczyny
                                          byly cudowne, w Wenecji na nadbrzeżu.
                                          Szkoda tylko, ze od kiedy jestesmy malżeństwem, romantyczność z niego wyparowałasad

                                          Ale sie dzis dziewcyzny nazarlam....
                                          • bebell Dobry Wieczór! 01.02.06, 21:34
                                            Ma_rudka- wolę czipowesmile)) ale nieczipowe też chętnie wezmęsmile))

                                            Abie-PORTUGALIA!!!! na południu w Algavre będzie najcieplej ale i w Lizbonie
                                            będzie baaardzo przyjemnie, w Porto może padac... I jeśli na Lizbonę się
                                            zdecydujecie to koniecznie "Lisbon Story" Wendersa przed wyjazdemsmile))

                                            W mi się oświadczył oscypkami na plantach w Krakowiesmile)) wracaliśmy z Beskidu
                                            Żywieckiego i właściwie powinnismy jechac przez Katowice, ale się cholera uparła
                                            i nie chciał inaczej jak przez Kraków! nie wiedziałam o co chodzi, ale sie w
                                            końcu zgodziłam... pomiedzy pociagami nie mieliśmy zbyt wiele czasu i za daleko
                                            od dworca nie moglismy odejścsmile)) no, i wyjechał mi z tym oscypkiemsmile)) w
                                            InterCity Kraków-Warszawa omawialiśmy szczegóły w towarzystwie dwóch zakonnic i
                                            pijanego biznesmena... w lipcu 2000 roku to było...

                                            kissy

                                            kasia

                                            • althea35 Re: Dobry Wieczór! 01.02.06, 21:40
                                              Bebell, a te oscypki to za kwiaty robily czy za pierscionek??
                                              • bebell Re: Dobry Wieczór! 01.02.06, 21:45
                                                I za jedno i za drugiesmile))
                                                pierścionek dostałam po powrocie do Warszawy- klejnot rodzinnysmile) prawdę mówiąc:
                                                okrrropny i z wielką radością zamianiłam go na obrączkę i ukryłam w pudle z
                                                rodzinnymi klejnotamismile))
                                                jak będę miała syna to on też tym okropieństwem ma się oświadczyc... biedna
                                                dziewczynasmile))
                                              • melba7 Re: Dobry Wieczór! 01.02.06, 21:46
                                                Oficjalne oświadczyny były u nas 6 grudnia 2002, w obecnosci owocu żywota
                                                mojego-Kubusia, i mojej mamy.Dwa bukiety, pierscionek...banalnie.
                                                Oświadczyny wstępne były kilka miesięcy wcześniej , w okolicznościach, o których
                                                nie mam śmiałości pisaćwink))
                                            • althea35 Re: Dobry Wieczór! 01.02.06, 21:44
                                              Moj P. oswiadczyl mi sie w szpitalu, do ktorego zostalam odtransportowana
                                              karetka. Czekalismy 4 godziny na lekarza, wiec trzeba bylo jakos czas zajac.
                                              A pozniej juz tak naprawde z pierscionkiem, w samolocie na 11 tys metrow w
                                              drodze do Paryza. Kwiatow nie bylo, ale byl szampan i zyczenia od kapitana
                                              przez glosniki.
                                              • erga4 Re: Dobry Wieczór! 01.02.06, 21:47
                                                Althea - w szpitalu?? a z jakiej okazji?? napisz coś więcej..

                                                Gviazdko chciałam wam wysłać w poniedziałek ale tyle miałam załatwainia z
                                                autkiem że z głowy mi wyleciało - a teraz jestem u teściów. tu nie mam tej
                                                listy..
                                                • erga4 Re: Dobry Wieczór! 01.02.06, 21:52
                                                  A moje oświadczyny... hmm to było... w maju 2003 - byliśmy wtedy na piątym roku
                                                  studiów. pierścionek już wcześniej sobie upatrzyłam.. A że mój mężuś jest
                                                  troszkę maminsynuś to cos napomknął mamie a ona z wyrzutem do niego: "To na co
                                                  ty jesczze czekasz? czemu od razu nie kupiłes tego pierścionka?" po weekendzie
                                                  wróciliśmy do krakowa i pojechaliśmy prosto do jubilera. A sam akt miał miejsce
                                                  w naszym mieszkanku studenckim.. we dwoje, obiadek-ulubione spagetti mojego
                                                  mężusia - i pierścionek.
                                                  • erga4 Re: Dobry Wieczór! 01.02.06, 21:53
                                                    Gviazdko - ale ze mnie gapa - przecież mam te numerki w telefonie!! zaraz ci
                                                    podeślę te brakujące.
    • erga4 Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 22:04
      najnowsza lista telefoniczna wysłana!!!!
      • enterek77 Re: Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 22:18
        Dostałam! merci! przesłałam swój...
        • ma_ruda2 Re: Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 22:29
          widze, ze zareczynowe motywy na forum. moj oswiadczyl mi sie 1 wrzesnia 1999
          (ta data juz byla, nie?) na korytarzu u mnie w pracy, z pierscionkiem. klekanie
          tez bylo. a kilka dni wczesniej z nim zerwalam big_grinD
          Bebelle - przykro mi ze moje nie chipowe sad(( ale chipowych nie mamy sad
          Antus - gdzies ty??? wrocilas??
          Abie - zazdroszcze wyjazdu w marcu. ja w pn jeszcze na spotkaniu chwlailam sie
          chorwacja w marcu a juz wczoraj z niej zrezygnowlaismy sad( transort za drogi
          wyszedl sad podobno w chorwacji w marcu tak jak latem nad polskim morzem, wiec
          moze dubrownik??
          tyle zapamietalam sad dobranoc laseczki smile
          • fantaisie Re: Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 22:33
            Marudko czyli miałyśmy zaręczyny tego samego dniasmile))
          • erga4 Re: Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 22:33
            Marudko - zerwałaś??? kilka dni przed zaręczynami?? boshe a czymże on ci się
            tak naraził?
            • erga4 Re: Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 22:36
              Enterku - dostałam twój numer - dołączę go do listy. no chyba że któraś chce go
              już?..
              • erga4 Re: Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 22:38
                A gdzie nasza balbinka???

                A i Antuś nadal się nie odzywa.. no cóz trudno się dziwić po takich przygodach..
                • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 01.02.06, 22:49
                  Marudko, Ty potworzesmile))) znęcasz się nad facetami!!!

                  Abie, sklepik świetnie znam, bo w ogóle bardzo go lubię, ale na aniołki z
                  flecikami jest ogólnie deficyt, ja ciągle szukam i znajduję w najmniej
                  oczekiwanych miejscachsmile
                  A co do wyjazdu Portuglię popieram, a może być jakaś wyspa?? Marzec jest cudnie
                  piękny na Cyprze, jest zielono, i w ogóle rajskosmile

                  Enterku odpuściłam mord na Mężu.... mam ochotę go dzisiaj na maksa wykorzystaćsmile

                  Erguś duże dzięki za nówkę listę!

                  Cytruś mój jeszcze jest romantykiem, pytanie tylko jak długo?!
                • fantaisie Zaręczyny:)) 01.02.06, 22:51
                  Widzę, że się trochę posypało opowieści zaręczynowych, oj byłyśmy wtedy młode i
                  pieknesmile
                  • enterek77 Re: Zaręczyny:)) 01.02.06, 22:54
                    Zmykam do spanka, bo rano nie wstanę. Chętnie też pomęczyłabym E ale... po
                    pierwsze @ a po drugie.... on chyba smacznie śpi, bo coś cicho w drugim pokoju.
                    Hm....Idę sprawdzić. Dobranoc!!!!!
        • balbinka74 Re: Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 22:53
          wrócilam od ginka...pęcherzyk ma 18 mm...jutro wieczorem mam miec podany
          pregnyl i w sobote IUI...tylko dlaczego ja sie nie ciesze???????
          Dziewczyny,dopada mnie gigant dół....a na dodatek ginek cos dzisiaj byl
          zakręcony....Smutno mi, bo jakos wyparowała ze mnie nadzieja....

          ant...szkoda samochodziku...biedaczysko z ciebie...moze nastepna wyprawa bedzie
          bardziej udana....a do Wrocławia mam ok 90 km...Gdzie mieliscie tę stłuczkę???

          erguniu, jak odszukac mój pierwszy post?

          Lalisiu, tylko podłogi nie myj, wytrzymaj jeszcze dwa tygodnie....

          Buziaczki dla Magdusi i jej dzielnej mamusi....

          Marudko, uwielbiam beze z kremem kawowym....
          Gwiazdeczko, spij duzo, malusz rosnie...a gzies czytałam,ze po zjedzeniu
          slodyczy..maleństwa mocniej sie krecą...

          Abi...toz masz cudna podłoge....

          althea,co ty robiłas w tym szpitalu???

          bebellek...ja tego w rekach nie miałam...wstyd....

          Anialm...odwiedziłam dzis twoje "miasteczko"...wracajac, zahaczylismy o ikee i
          ujrzelismy stosy świeżo zrzuconego z dachów śniegu....Machałam ci, nie
          widzialas..??Kurka, nie pamietam czy pytałam....Do którego gina chodzisz??

          Padam na twarz......na dodatek praca tylko ruszona...




          • enterek77 Re: Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 22:57
            Nie cieszysz sie, bo zmęczona jesteś!!! Do łóżka natychmiast!No! Jutro będzie
            lepiej. Co ja mówię... SUPER! A teraz spać, sił nabrać na nowe dzionki!JUŻ!
            Trzmam kciuki!smile))))))))))
          • fantaisie Re: Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 22:57
            Balbinko Kochana to świetnie, że wszystko idzie w dobrym kierunku! Ja już się
            cieszę, co ja mam z Tobą zrobić i tym dołem, mogę wirtualnie Cię wyściskać, dać
            czekoladki, a może jakieś ciacho?? O może dla Ciebie zagram cosik pięknego? A,
            że ginek zakręcony... to nic, my wszystkie jesteśmy zakręcone!!!
            • fantaisie Re: Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 23:00
              No właśnie Althea co Ty robiłaś w tym szpitalu????
              • fantaisie Dobranoc:)))) 01.02.06, 23:18
                No cóż, widzę że już słodko śpicie...
                To ja też maszeruję w kierunku łóżeczkasmile
                Pa pa
                • balbinka74 Re: Dobranoc:)))) 01.02.06, 23:24
                  Słodkich snów dziewczyny....a czekoladę wciagnal mój mąz.........świntuch nawet
                  kostki mi nie zostawil....i żelki tez zjadłsad((((((

                  Melbus wypoczywaj słońce....

                  Znikam....pa!
                • matala6 Nocna pora .... 01.02.06, 23:24
                  do Was zagladam
                  i moze ktos nie spi ;?

                  Dzionek mialam pracowity,
                  potem bylam u rocznego facecika - Uroczy
                  i zjadlabym go; o ile w ogole mozna wcinac baby wink)

                  I czytalam sobie dalej Kave

                  Prosze unikac dolow wink)
                  i maja byc tylko sloneczne pagorki wink)

                  Dziekuje za aktualna liste numerow wink)

                  Paznokietki mi schna
                  i sen nie przychodzi ;/

                  Jest tu jeszcze jakis nocny marek ;?
                  • balbinka74 Re: Nocna pora .... 01.02.06, 23:26
                    jakie szpony sobie zrobiłas??Ja mam bordowe...
                    milych snów....
                    • matala6 Re: Nocna pora .... 01.02.06, 23:28
                      pastelowy szklany roz

                      wink)
                      • matala6 Re: Nocna pora .... 01.02.06, 23:29
                        bordo, braz tez uzywam wink)
                        Kolorowych snow, wiecej wiary i nadziei
                        Dla kazdego zaswieci slonce wink)
          • erga4 Re: Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 23:44
            Balbinko wygląda na to że twój pierwszy post był tu:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=22942896&a=23646051
            A wyszukuje się wpisując nick w polu wyszukaj i zaznaczasz "autor" i "dokładnie
            taki" a później jak ci wyświetli całą listę postów (masz ich prawie 1200 na
            swoim koncie) to ustawiasz albo od najstarszego albo od najnowszego
            • erga4 Re: Uprzejmie donoszę że.. 01.02.06, 23:46
              I proszę przepędzić złe myśli precz!!! będzie dobrze - ja wciąż w to wierzę!
            • erga4 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 00:01
              oj widzę że się troszke spóźnilam wszyscy już śpią...

              No to i ja mówię dobranoc!!
              • ant25 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 06:19
                Witam,

                Jak zwykle o nieznośnych porach, wczoraj nie miałam siły zajrzeć, no normalnie
                mnie telepało, a było tak
                Tuż przed rondem zatrzymaliśmy się i nagle coś w nas z pełnym impetem łuup,
                odbilismy się i uderzyluśmy w ten z przodu, siedziałam z tyłu wiec zatryzmałam
                się na oparciu siedzenia ale moj M z tytułu taiego że wysoki bardzo jak mu tak
                głowina poleciała do przodu (był w pasach) to go do teraz kark boli
                niemiłosiernie myslę ze sobie porządnie nadciągnął, lezy teraz z zawinietą
                szyją, nie mogł spac smarowałam go masciami moze do jutra przejdzie
                Wjechał w nas taki Leśny Dziadek jeden zagapił się w lewo normalnie wyleciałam
                z samochodu jak oparzona otworzyłam jego drziw myślałam ze go zamorduje
                zainkasowałam dokumenty co by nie uciekł i czekaliśmy na Policje, troche się
                zdziwili ze ja mam jego dokumenty ale tak przynajmniej miałam pewność ze nie
                zwieje, przyznał się do wszytkiego a przez reszte dnia załatwialiśmy formalność
                z ubezpieczeniem gdzie tez nerwy nam puszczały jeszcze wielokrotnie....
                Na razie odechciało mi się nowego samochodu, daliśmy sobie czas do soboty jak
                nam się zachcejechac to moze pojedziemy ale jak nie to damy sobie spokoj

                Ale widze ze tu miałyście przyjemnie, Abie ciesze się ze juz przynajmniej macie
                jakis etap za sobą z tym remontem czekam na wieści o płci Kamyczka

                FAntaisie no wideze ze M romantyk, moj tez się moge pochwalic, piersze
                zareczyny spontaniczne,były o zachodzie słonca na gorce nad morzem było pieknie
                i te słowa oboje kleczeliśmy i płakaliśmy a miałam wtedy całe 18 latsmile
                Drugie zareczyny z pierścionkeim M zabrał mnie na podróżn niespodziankę i
                wylądowaliśmy w Mikołajkach na upojnyum weekendzie w słynnym mijescowym hotelu,
                puerścionek tez był niespodzianką trafiony idealni i wygląd i rozmiar

                Co do podrózy to faktycznie w marcu Chorwacja moze byc idealna nie za zimno nie
                za ciepło

                Marudka czemu zrezygnowaliscie z wyjazdu ?

                Balbinko wiesz, ja i tak wiem ze bedziecie mieli maluszka pamietasz Mikołaj to
                obiecał jak obiecał to słowa dotrzymuje smile Sciskam Cie kochana

                Gwiazdko dziekuje za troske,

                Wiecie wieczorem to się tak rozryczałam ze ten rok to od samego poczatku jakis
                nie jest dla mnie przychylny , cały czas plamie, mam jeszcze w tym tyg do
                zrobienia bete, niem wiem co dalej z tym samochodem ten trzeba naprawic i tez
                nie wiadomo kiedy na razie trzeba czekac na wycene która oczywiscie moze byc
                nizsza niz koszt naprawy w warsztacie, takie to wsyztsko pogibane

                Ide się napic kawusi, mam nadzieje ze M niz zta szyja nie bedzei, jak myslicie
                co mozna mu jeszcze kupic do smaorowania moze macie cos godnego polecenia?

                Na razie ide zobacze was potem z pracki
                • ant25 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 06:35
                  Pzresyąłm jeszcze dla wszystkich gorące pozdrowienia od Jutki która szykuje się
                  do baaardzo dalekich podrózy po świecie baaaardzo dalekich bo do Indiismile
                  • ma_ruda2 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 08:40
                    Dzien dobry z rana smile
                    bylam dzis w gminie i odebralam wreszcie dokumenty na nowe nazwisko smile
                    Antus - sciskam mocno. pech straszny z tym wypadkiem. ale bedzie dobrze, nigdy
                    nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej, pamietaj ... mowie to sobie jak
                    swiat mi sie wali na glowe. a od grudnia sie wali sad
                    Balbinko - ja tez widzialam jak Sw. mikolaj obiecal dostarczyc ci fasolke, wiec
                    wierze ze to juz teraz. Zadnych dolow!!! masz sie cieszyc!!!!!! to rozkaz!!smile
                    no i wiecej nie pamietam. usciski dla samotnej Matalki!!
                    a Anialm juz od nas nie zaglada??
                    • nika112 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:06
                      Witam z rana,

                      jak zwykle strasznie duuuuuuużo napisałyście. Przeczytalam mniej więcej
                      wszystko, ale niewiele z tego zapamiętałam.
                      Antuś przykro mi z powodu wypadku.
                      Balbinko głowa do góry, więrzę głęboko że się Tobie uda. Zyczę ci zeby ta IUI
                      była ostatnią, bo ze szczęśliwym zakończeniem oczywiście.
                      Erga wysłałam mój nr telefonu i dziękuję za listę.
                      Jeszcze coś chciałam napisać ale nie pamiętam co komu.

                      Usg połówkowe będe miała jednak dopiero 10 lutego.
                      Pisałyście o Walentynkach. Dla nas jest to szczególny dzień ponieważ w
                      Walentynki poznaliśmy się i w tym roku będziemy obchodzić 2 rocznicę naszej
                      znajomosci i prawie 3 m-ce małżeństwa.

                      W końcu zamówiliśmy neostradę i najpóżniej w przyszły wtorek będę miała necik w
                      domu. Strasznie się cieszę, bo wreszcie będę mogła być na bieżąco i na codzień
                      z Wami, w pracy nie zawsze jest to możliwe.

                      Pozdrawiam i ściskam Was mocno.
                      • erga4 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:11
                        Balbinko - ja ci mówie - ja też czuję że ci się uda!!! i na dodatek Mikus ci to
                        obiecał - mi też mówił że da się to załatwić smile

                        A dziś miałam cudny sen - miałam dzidziusia! i to córeczkę (wciąż marzy mi sie
                        synuś) ale byłam tak szczęścliwa jak nigdy! i tuliłam ją do siebie a ona była
                        taaaaka maleńka.. aż się rozmarzyłam
                        • nika112 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:18
                          Erga a propos snów to kilka dni temu sniłaś mi się. Nie pamietam już
                          szczegółów, ale spotkałyśmy się u mnie. To był bardzo fany sen smile

                          A w niedzielę śniło mi się że urodziłam chłopczyka. smile
                          • erga4 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:20
                            ale fajnie!!! wiesz mi też ostatni śnilo się jakieś spotkanko forumowe ale nie
                            pamiętam kto na nim był...
                            Może to dobry znak smile)
                      • erga4 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:12
                        Ojjj to widzę że środek lutego będzie ciekawy - poznamy płeć 3 kruszynek!!! a
                        może i czterech!! super!!
                    • hortika Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:37
                      Ant Kochana, Ty nie myśl o żadnej złej , czarnej serii, nie wolno!!! Popatrz na
                      to -tak-na szczęście nic poważnego się nie stało, chociaż wiadomo-stłuczka nic
                      miłego. Beta na pewno wyjdzie ok, a plamienia wkurzające się wkrótce skończą.
                      Organizm musi mieć czas, żeby dojść do siebie. A masz Amelkę i nie możesz być
                      smutna!!!
                      Marudka-szkoda tej Chorwacji, a co z wyjazdem firmowym? Wyklarował się już
                      kierunek? zaczęłam czytać Wieźmikołaja-czy to juz ten właściwy Prachett?
                      Abie-jak wyglądały te badania genetyczne Kamyczka??? Ja miałam tylko
                      przezierność badaną...
                      Ja też szukałam ciepłego wiosną miejsca w Europie (planuję wyjazd pod koniec
                      kwietnia) i wyszło, że chyba tylko Kreta.. Ale Portugalii nie było w katalogach
                      biur podróży, które przeglądałam. Wogóle ofert zaczynają sie praktycznie od
                      czerwca. No i ostatecznie nie wiem czy wcale pojadę, bo chyba stchórzę, jednak
                      jakby nie daj Boże coś się działo to wolę mieć lekarza pod ręką.
                      Ale Wam zazdroszczę takich romantycznych zaręczyn, u mnie było zwyczajnie
                      raczej... Ale za to często teraz dostaję kwiaty bez okazji... Przynajmniej
                      tyle. Ale romantyzmu jakoś wielkiego nie ma.
                      Trzymajta się!!
                  • erga4 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:09
                    Antuś - nie martw się! może to dobry znak.. pamiętasz jak nasza Kasia-ktat się
                    załamywała. i praca i kredyt itp. i widzisz jak sie wszystko ładnie skończyło.
                    U was też tak bęzie!
                    Ja to widzę tak
                    załatwicie wszystkie sprawy z autkiem, dostaniecie odszkodowanie i pojedziecie
                    wkrótce po nowe autko. I w kilka dni później zobaczysz dwie tłuste krechy!!
                    a tez czarownicą jestem!

                    Nie dziwię się że tobą tłukło - ja bym go chyba tam zabiła!! bo ja nerwus
                    okropny jestem.
                    • ant25 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:26
                      No dobra Erga, udalo Ci się uśmiechnełam się smile))))))))))))))))))))

                      A tego Faceta to omal nie złapałam za fraki, tylko to mnie powstrzymało ze był
                      sam w szoku i mi się go troche szkoda zrobiło

                      Nika czekamy na wiadomości o kruszynce smile))

                      Erga sny bywają prorocze smile)))
                      • ma_ruda2 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:30
                        Ergus - oby ci sie ten sen z coreczka jak najszybciej spelnil - z calego serca
                        zycze. trzeba dla tych chlopcow co sie teraz rodza jakies panienki znalescsmile)
                        Antus - ciesze sie ze usmiech na buzie wraca!!!
                        • erga4 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:38
                          a mój mężus ledwie wstał juz myśli o garażu.. i cieszy się na samą myśl o
                          leżeniu pod autkiem - mężczyźni są z Marsa smile
                          • ma_ruda2 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:41
                            Hortika, to TEN Prattchet! ale czytasz jakos od konca... sad mam nadzieje ze ci
                            sie spodoba.
                            Warszawianki - na spotkaniu byl pomysl z kinem w sobote (duma i uprzedzenie) -
                            umawiamy sie???
                            • althea35 Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:46
                              Wrocilam od dentystki... nie czuje polowy twarzy. Moj M mnie zdenerwowal, nie
                              chcial mnie zawiezc, a mojej dentystki nie bylo wczoraj wieczorem w domu.
                              Wiec musialam wstac przez 6:40, zeby tam byc na 8.

                              A co do szpitala, to dostalam bolesci i moj M spanikowal i wezwal pogotowie.
                              Zawiezli mnie do szpitala i czekwlismy 4 godziny na lekarza. Kobieta mnie
                              zbadala i powiedziala, ze wszystko jest ok i pojechalismy do domu. A w
                              miedzyczasie po dlugim filozoficznym wywodzie moj M mi sie oswiadczyl.
                              • gviazdka3 Dzień dobry wszystkim! :o) 02.02.06, 10:05
                                Dziewczyny!
                                Popijając zbożówkę, wpadam się tylko przywitać gorąco, bo zaraz
                                wychodzę do koleżanki - belferki na pogaduchy (ferie mają, więc
                                je wykorzystujemy!) Przeczytałam Wasze nocno-dzisiejsze posty,
                                poodpisuję jak wrócę! Na 100% zajrzę później!!!

                                Papatki!!!
                                M.
                            • hortika Re: Uprzejmie donoszę że.. 02.02.06, 09:51
                              tylko ten był w bibliotece i to dlatego..
                              Ja do kina chętnie!
                              • erga4 Dobre...!!!! 02.02.06, 09:57

                                wiadomosci.onet.pl/1,15,11,17378275,48853688,2012869,0,forum.html
                                • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 10:08
                                  Oj dobre big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                  • anialm Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 10:56
                                    Czesc dziewczynki!

                                    Ant - no co za pech... leśny dziadek mówisz... a beret miał ? - bo my z moim B
                                    mamy teorie na temat berciarzy za kółkiem... smile Plemienia pewnie nie długo
                                    przejdą i wszystko wroci do normy. Przepraszam ze pytam, ale z M chyba troszku
                                    lepiej, co? jesli tak to bardzo sie ciesze smile

                                    Horticzko - fajnie ze wróciłaś smile

                                    Marudko - szkoda ze corolla odjechała, ale jestem pewna ze gdzies tam czai sie
                                    na Was piękne autko smile

                                    Balbinko - machałas... a Ja zatopiona w tych głupich papierzyskach i nie
                                    widziałam buuu..... Jesli chodzi o ginekologa to chodziłam do dr Piekarskiego -
                                    z Polnej - trafiłam tam w 5 m-cu ciązy ze skurczami i tak juz zostałam smile pare
                                    miesiecy temu moja mama mnie namówiła na innego ale mam mieszane uczucia... dr
                                    Dmochowski - z Raszei - byłam teraz u niego zeby potwierdzic ciąze i oprócz
                                    zrobienia mi USG nie spytał o nic... ani o grupę krwi mojego kochanego ,
                                    nic ... na wspomnienie ze miała skurcze w poprzedniej ciąży i zbyt wysokie
                                    ciśnienie - tez nic... wiec chyba jaka ta córa marnotrawna wróce do
                                    poprzedniego lekarza. A Ty w Poznaniu do kogo chodzisz?

                                    Abie - to ile pokoi zostało jeszcze? Przezyjecie remont a pozniej bedziecie
                                    sobie milusio mieszkać smile

                                    Widze ze temat romantyczno-zareczynowy nam sie rozwinął. Ja cały czas czekam na
                                    owiane WIELKĄ tajemnica oświadczyny smile Hi, hi na razie jutro jedziemy do USC
                                    zaklepac termin na slub... normalnie wszystko od tyłu smile A moje słońce jest
                                    bardzo romantyczne - czasem nawet bardziej niż Ja smile W zeszłym roku na
                                    walentynki dostałam wielki bukiet czerwonych róż i goździków od kuriera. A dwa
                                    miesiące temu zmęczona wróciłam do domu z angielskiego a tam full romantic
                                    nastrój. Wchodze do pokoju a moj luby stoi z kwiatami, wszedzie sie pala
                                    swiece, w tle nasza ulubiona muzyka z Gladiatora, na stoliku talerze,
                                    talerzyki, przystawki, winko... wycałował mnie, powiedział ze jestem jedyna i
                                    wyjatkowa, posadził, nakarmił przystawkami i przyniósł danie główne lasanie ze
                                    szpinakiem... No i była oczywiscie skacząca i podekscytowana Nuleńka. Zamówił
                                    jedzenie z naszej ulubionej włoskiej restauracji, gdzie sobie wczesniej
                                    rantkowalismy...
                                    Teraz gdy cos palanujemy a on z duma mówi ze bede jego zoną - to zawsze pytam:
                                    A to sa oswiadczyny?... Wtedy on ripostuje - a chciałabys takie w kuchni przy
                                    garnkach?... No i jest kochaniutki i tak jak mąż Abie ogląda ze mna wszystkie
                                    komedie romantyczne smile
                                    • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 11:18
                                      Anialm no to masz kochanego faceta przy boku, a ze u Was wszystko toczy się
                                      odwrotnie to co, ważne ze jesteście scześliwi a na kiedy planujecie ślub ?
                                      No i czekamy na relację z Tajemniczych oświadczyn smile

                                      Wiesz masz racje u mnie z M lepiej znowu zaczynamy sobie patrzec głeboko w
                                      oczy, i trzymac się za rece to tak w skrócie ale faktycznie ostatnie
                                      wydarzenia nas do siebie przyblizyły, mam nadzieje ze tak zostanie smile

                                      Na razei biedaczek cierpi po wczorajszym serce rozdarte z powodu samochodu i
                                      jednego i drugiego ale sam nie ma ochoty jechac, poczekamy i moze za jakiś czas
                                      pojedziemy no i boląca szyja.

                                      • anialm Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 11:30
                                        To sie ciesze ze wszystko wraca do normy... a serce rozdarte z powodu autka -
                                        no sie nie dziwie... smile

                                        A co do ślubu to myslimy o Wielkanocy ale juz prawie wszystkie przywoite
                                        godziny zaklepane. Jutro sie okaże. Na razie godzina która nas interesuje jest
                                        wolna, oby została smile No nie chca wstepnie rezerwowac na telefon terminów.
                                        • ma_ruda2 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 12:05
                                          quwa - ale jestem wsciekla. PZU brakuje jednego (!!!!!!!!!!!!) papierka i bez
                                          niego nie wyplaca mi forsy. ten papierek zostal do nich wyslany 24.01. i
                                          jeszcze nie doszedl. ZARAZ WYBUCHNE!!!!!!!! kolejne auto mi ucieknie z przed
                                          nosa. mam dosc, jeszcze w pracy latam jak maly samochodzik!!!!!!!! oszalejesad(
                                          musialam sie komus wyzalic. przepraszam sad
                                          • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 12:11
                                            Jak to nie doszedł masz nr nadania ?
                                            Faktycznie długo, rozumiem ze polecony za potwierdzeniem odbioru ?
                                          • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 12:14
                                            Sie nie denerwuj samochod jak nie poczeka to sie znajdzie i czasami jeszzce
                                            lepszy mowie Ci smile
                                            • ma_ruda2 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 12:26
                                              wyobraz sobie ze to byl tylko polecony bez potwierdzenia odbiorusad wiec nei
                                              wiem co z nim sie stalo. bank ma jeszcze sprawdzic, bo to oni wysylali.
                                              • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 12:29
                                                No dobre i to wazne ze ma nr po którym go odnajdą jezeli zawiniła poczta
                                          • enterek77 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 12:59
                                            Marudko! To są urędy. Tak zawsze (albo prawie) jest. Zacisnij zębysmile))
                                            Ja też mam dzień do d.... Najpierw pani w banku robiła mi łaskę, że chcę wpłacić
                                            ratę kredytu (rozumiem - cóż taka malutka kwota, kto by się przejmował takimi
                                            szarakami, na dodatek baba żuła gumę). Potem samochód rozjechałby mnie na drodze
                                            na przystanku tramwajowym (jakim prawem chciałam wsiąść do tramwaju przechodząc
                                            przez ulicę- trzeba było przefrunąć). Z wywieszonym językiem (pośpiech i
                                            reklamówka indeksów) wpadłam na uczelnię po wyniki i... nie ma. Nie zdążyli
                                            sprawdzić. Trzeba iść w pon. Jeszcze na dokładkę w moim domu rodzinnym jakieś
                                            niesnaski a jutro mama ma urodziny i w końcu chyba nie pojade tylko wpadnę rano
                                            do niej do pracy. Ogólnie mam dzisiaj DOŚĆ!!!!!!!Chcę spać i do domu do mojego
                                            E!!!!!!!
                                            • ma_ruda2 Re: Enterek! 02.02.06, 13:09
                                              szkoda ze nie mieszkamy w jednym miescie - upilybysmy sie dzisiaj, nie?? ja tez
                                              juz mam dosc i tych urzedow, i tego cholernego masla do rosji, z ktorym mam w
                                              pracy same problemy!!
                                              • enterek77 Re: Enterek! 02.02.06, 13:18
                                                Marudko! Nie dajmy się, co? Mnie na dodatek zaczęła boleć głowa...sad((
                                                Wracam do domu i nic nie robię.... Nie wiem, czy zajrzę wieczorkiem do komputera.
                                                • ma_ruda2 Re: Enterek! 02.02.06, 13:25
                                                  pewnie ze sie nie damy!! a co!!! wiesz Enterku, a mnie strasznie bola plecy, a
                                                  glowa tez pewnie zacznie - jeszcze kilka tel z agencji celnej i mleczarni. tez
                                                  zamierzam nic nie robic po powrocie do domu, tylko uprosze M o masaz smile
                                                  a tak z innej beczki i smiesznych histori naszych M to ma smieszna historie ale
                                                  w moim wykonaniu. chcecie??
                                                  wiec wczoraj zrobilam pranie i upralam oprocz jasnych ciuchow w pracle komiks
                                                  gerfilda smile mam pralke ladowana od gory, wiec ten komiks wpadl mi do srodka a
                                                  ja glupia nie sprawdzilam czy jest pusty przed wrzuceniem ciuchow. i tym
                                                  sposobem mam wszystko w paprochach papierowych i jestem w plecy 1 komiks z moim
                                                  ukochanym kotem sad od razu odpowiem na pytanie co robia u mnie ksiazki na
                                                  pralce w lazience - sa czytane podczas dluzszych posiedzen big_grin
                                        • cytrusowa Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 12:20
                                          heloł laseczki,
                                          my dzis bylismy w Klinice - ogolnie sumując: nic sie nie zmieniło, stoimy na
                                          tym, na czym staliśmy.

                                          dzis zwagarowalam i nie poszlam do szkoly w zwiazku z wizytą, wiec mam dwa dni
                                          laby, hurra. ale w koncu czas uzupelnic zeszytsmile

                                          męczy mnie chyba alegria, wiecie?
                                          czy ktoras z was ma wiecznie sucho w gardle, niezależnie od tego, ze wciaz
                                          rozgryza wit. e, bierze tabletrki na alegrie? i do tego wciaz jej gra w
                                          oksrzelach? musze wciaz odchrząkac i odkrztuszac, ble.
                                          a moj M. sie pyta, co ja tak charcham...a to sie nasila szczegolnie w cieplych
                                          pomieszczeniach, jak wejde z zimnego i w zadymionych oczywiscie.
                                          • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 12:34
                                            Cytruś moj M tez tak miał ale on nie alergik i nie wiadomo co było ale już
                                            przeszło po drosetoux chyba tak to się pisze taki syrop homeopatyczny
                                        • enterek77 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 12:54
                                          Co to za ślubik, anialm? proszę o jakieś szczególiki, bo chyba coś
                                          opuściłamsad((((((((
                                          • erga4 Enterek 02.02.06, 13:12
                                            Anialm i jej ukochany dopiero mają zamiar się pobrać - maleństwo już w drodze
                                            więc nie ma na co czekać. A Nulka jest córeczką Anialm z pierwszego małżeństwa.
                                            • anialm Re: Enterek 02.02.06, 13:27
                                              Ależ to ładnie w skrócie wyszło smile

                                              Dziewczyny - moze jakies czary trzeba rzucic na tych nie miłych ludzi O i co by
                                              mili byli, he... ? - Ja tocze wojne TPSA... o podwójenie naliczona fakture....
                                              • erga4 Re: Enterek 02.02.06, 13:31
                                                no nie? :o)
                                    • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 11:19
                                      A i beretu nie miał ale chyba mamy te same teorie smile))))))
                                      • erga4 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 12:56
                                        Leśny dziadek - hehe-fajne określenie smile szkoda że bez beretu.. ale może
                                        przynajmniej kaszkiet miał smile

                                        a co to za autko rozbił wam? wasze?? czy pozyczonym jechaliście?
                                        • erga4 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:14
                                          aha - znów uaktualniłam listę - doszło 3 numerki telefonów - Enterka, Kateb i
                                          Niki. Wysyłać już wam czy poczekamy że ktos jeszcze dołączy? jak któraś chce
                                          juz niech krzyczy.
                                          • megi.1 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:24
                                            Dzien dobry dziewczynysmile

                                            Widzę, że dziś macie w większości mało "mruczankowy" dzień. No cóż życzę Wam
                                            zatem, żeby dla Was ten dzień szybko się skończył i skończył w lepszym nastroju!

                                            Ja rano wycałowałam mojego M. z okazji urodzin. Prezent mu się podoba, ale się
                                            domyślił co dostanie bo widział, że przelew poszedl dos klepu muzycznego no ale
                                            trudno robic niespodzianki siedząc w 4 ścianachsmile Wieczorkiem zamówimy sobie
                                            pizzę i pooglądamy jakiś fajny film smile

                                            Jeżeli wybierzecie się na "Dumę i uprzedzenie" to bardzo prosze o recenzje bo
                                            ciągnie mnie na ten filmsmile choć pewnie zobaczę go dopiero jak wyjdzie na dvd,
                                            ale chcę wiedzieć czy warto.
                                          • erga4 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:30
                                            aaa i wiecie co... nie znam wszystkich imion sad( dlatego nie przy wszystkich
                                            nickach są imiona..
                                            Brakuje mi Hortiki, Megi (chyba Gosia ale nie jestem pewna) Melby i Matali

                                            OK uciekam bo w TV leci "Rejs"
                                            brrr aw poniedziałek do pracy - po 3 tygodniach laby smile
                                        • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:21
                                          To był nasz ukochany samochodzik mamy go od poczatku z salonu no ma juz 6 lat
                                          ale jest kochany woził nas tyle czasu, a my o niego dbamy przeglady zawsze w
                                          autoryzowanej stacji M chuchał dmuchał mimo ze to nie jakiś samochód 1 klasa
                                          ale nasz miso bezwypadkowy do wczorajsad

                                          A wiecie co odkrył moj M otoż 7 lat temu dokładnie ( 01.02.99 data ze zdjęć)
                                          jak wracaliśmy z zareczyn na Mazurach tez mieliśmy wypadek ( karambol 9
                                          samochodów) dużo gorszy niż wczoraj i tez zaraz po tym wypadku kupił samochód
                                          ten co mamy teraz wiec co teraz musimy chyba kupic ten wózek ?
                                          • ma_ruda2 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:26
                                            Antus - KONIECZNIE musiscie kupic nowy wozek!!!!!!! bez dwoch zdan!!! ale
                                            numer big_grin
                                            • erga4 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:32
                                              Koniecznie!!!
                                              A cóż to za wózek - ten 6-cio letni?
                                              • erga4 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:33
                                                bo tego nowego nadal nie chcesz zdradzić, co?
                                            • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:33
                                              Mowisz, no dobra dzwonię do gościa ze moze przyjedziemy w sobotę w takim
                                              raziesmile))
                                              • erga4 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:34
                                                Nie ma na co czekać! Dzwoń!
                                                • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:37
                                                  Erga ten teraz to Punciaczek, a nowy powiem po zakupie albo lepiej przeslę
                                                  jakies zdjątka smile
                                              • lalisia78 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:38
                                                czesc niestety nie przeczytalam szystkiego i nie bardzo dam rade.
                                                na CiP zapytalam ile od odstawienia urodzily i wiekszosc na 2 dziensad ale u
                                                mnie zapowiada sie dobrze bo jak narazie nic sie nie dzieje nawet tak jakby
                                                brzuch mniej twardniejesmile sadze ze jeszcze pochodze troszke a moze w
                                                WALENTYNKIsmile)
                                                • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:41
                                                  No Lalisiu teraz to już moze być codziennnie to co Twój M siedzi pewnie jak na
                                                  gwożdziach w pracy ?
                                                  A TY się denerwujesz czy raczej na spokojnie ?
                                                  • lalisia78 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:46
                                                    ja jestem spokojna nawet dzisiaj do M mowilam ze nie wiem co bym wolala zeby
                                                    mi wody odeszly czy skurcze i stwierdzilam ze chyba wody bo ze skurczami pewnie
                                                    bede zwlekala z jazda do szpitala. Dzisiaj maz ma powiedziec w pracy ze w
                                                    kazdej chwili moge rodzic ale on tez raczej do tego spokojnie podchodzi jakos
                                                    nie wierzy ze juz urodze. Chyba najbardziej nerwowo podchodzi do tego moja mama
                                                    2 razy dnia dzwoni jak sie czuje
                                                  • erga4 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 14:40
                                                    Lalisia to mąż pewnie w butach śpi smile)
                                            • anialm Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:45
                                              Antus - to są znaki smilesmilesmile
                                              • anialm Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:54
                                                Lalisia - a moze jednak donosisz do terminu... takie rzeczy tez sie zdarzają smile
                                                A mężuś niech bedzie w pogotowiu, a co tam... pewnie nerwowo spoglada na
                                                telefon a Tobie sie nei przyznaje smile No ale tylko raz w zyciu urodzi musie
                                                druga córa, niesmile

                                                A mi sie tak przypomniało. Mówiłam Wam, ze cała ciąże grałam w "Diablo" i
                                                w "Simsy"... ja to wariatka byłam - miałam leżec a ja przed komputerem
                                                siedziałam i potwory zabijałam smile
                                                • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:59
                                                  JUż zadzwoniłam smile), M powiadomiony ucieszonysmile)))
                                                  • ant25 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 13:59
                                                    Ale jak się coś stanie to przesiadam sie do autobusu)
                                                  • erga4 Re: Dobre...!!!! 02.02.06, 14:39
                                                    Anialm - no to twoja Nulka będzie maniaczka komputerową wink)

                                                    Antus - super że zadzwoniłaś. kurcze ale jestem ciekawa co to za autko.. moze
                                                    jakiś sportowy wóz albo limuzyna smile ja nadal choruje na PT Cruisera ale
                                                    niestety narazie nas nie stać. poczekam jeszcze kilka lat i bedą tańsze to
                                                    wtedy go kupię. Mężuś nawet mi tak mówi smile) bo póki co to najtańszy jest po
                                                    ponad 30 000 zł - bo od 2000 roku go produkują.
    • erga4 Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 14:44
      Prześlijcie mi swoje imię - do listy telefonów.
      Bo tylko Was mi brakuje
      • ma_ruda2 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 14:48
        jak chcesz ergus to ja ci moge podac imie Hortiki i Melby. bo tak sie sklada ze
        znam big_grin
        • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 14:50
          jasne - podeślij na pocztę bo może kobitki nie chcą ujawniać publicznie
        • melba7 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 14:52
          Ja tam swojego imienia się nie wstydzę-Marta, miło mismile
          Lalisiu, niech młoda jeszcze posiedzi w ciepłym brzuszkusmilewalentynki-super datasmile
          Ant, dobrze,ze nic się Wam nie stało...ale u twojego może warto kręgosłup szyjny
          przeswietlić? z tym nie ma żartów
          • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 14:54
            Lalisiu - oszczędzaj się - żadnego mycia podłóg!!! daj maleństwu jeszcze
            chwilkę popływać w brzusiu.

            Antuś - Melba ma rację z tym karkiem mężusia. Byliście gdzieś u dochtóra?
            • ant25 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 15:34
              Nie nei bylismy ale dzwoniła do niego czy boli jeszcze mowi ze da się wytrzymac
              • ant25 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 15:36
                oj za zsybko poszło wiec na razie poczekamy do jutra wiecie on taki nie leka
                rski jest wink

                A co do złej passy to niestety ciag dalszy, straszliwie się pokłociłam z
                szanownym jednymz Dyr i nie wiem czy tym razem nie postaiwe juz sprawy przed
                Głównym choc zwykle załatwiam takie rzeczy sama
                • cytrusowa Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 16:08
                  Lalisia, trzymam kciuki, odpoczywaj!
                  • hortika Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 16:15
                    ja Magda mam na imię...
                    Ant proszę natychmiast skończyć wierzyć w złą passę, bo sama wywołujesz..
                    co z kinem?
                    zgłupiałam w sprawie zasiłków w ciąży na L4- lekarka powiedziała mi, że
                    zmieniły się przepisy i po 182 dniach chorobowego przechodzi się na jakiś
                    zasiłek (rehabilitacyjny?) w wysokości lekko ponad 100 zł??? szperam w necie i
                    znajduję ,że zasiłek ten wynosi tyle co chorobowe. I co Wy na to??? Nie
                    zamierzam korzystać, ale wolę wiedzieć. Może Gviazdko, Ty wiesz, albo inne
                    dziewczyny??? Oszaleć można z tymi zmieniającymi się przepisami.
                    • megi.1 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 17:13
                      Hortiko ja jestem właśnie w trakcie załatwiania takiego zasiłku (140 dni jestem
                      juz na zwolnieniu). Z tego co wiem zus wypłaca tyle ile wynosiła pensja
                      (uśredniona wartość z kilku miesięcy).
                      Jedyne co warto wiedzieć, to że my musimy to składać do zus-u a nie pracodawca.
                • balbinka74 Re: A u mnie... 02.02.06, 16:20
                  troche mniejszy dół...ale to pewnie tylko chwilowe....

                  Anialm , nazwisko doktorka puszcze ci na skrzynke...

                  Gwiazdeczko, bo cie jezyk rozboli...

                  Ergus, jestes nieoceniona..dzieki....zatem ja siedze juz od maja...a wczesniej
                  podczytywałam...i praktycznie malo nas pozostalo ze starego składu....prawie
                  wszystkie zafasolkowane...

                  Ant..pech total...

                  Sto lat, dla slubnego megi....

                  a mnie czaja poszukiwania pielęgniarki, która poda mi pregnyl po 22....
                  a dla tych, które bedą musialy go brac...mam dobra wiadomosc... za 2 ampułki
                  5000, zaplacilam tylko 16 zł...ostatnio prawie stówkęsmile)))









                  • cytrusowa Re: A u mnie... 02.02.06, 17:07
                    Balbinka, ale czemu dol???
                    wszystko sie uda przeciez!!!
                  • megi.1 Re: A u mnie... 02.02.06, 17:19
                    Balbinko ja Ci z zastrzykiem nie pomogę, bo prędzej zemdleję niż wbiję
                    komukolwiek igłesmile Pozytywne te wiadomości o cenach leków. Dobrze, że dołek już
                    mniejszy ale po co Ci nawet taki mniejszy? Proponuję odrobinkę słodkich kalorii
                    na poprawę samopoczucia!

                    A mój mąż będzie musiał pomimo swojego święta zrobić mi porządny masaż bo moje
                    plecy dziś są w złej formie.
                  • enterek77 Re: A u mnie... 02.02.06, 18:20
                    Balbinko! Oświeć mnie, proszę- co to jest ten pregnyl? Przepraszam, że pytam,
                    ale... ciekawość i zainteresowanie.....
                    W dołki nie wolno wpadać, bo potem ciężko wyjść.... Więc - ZAKAZ!!!!!smile))))))
                    Duża dziewczynka jesteś, więc.... wszystko będzie SUPER!!!!!!
                    • melba7 Re: A u mnie... 02.02.06, 19:44
                      zdecydowanie, coś wisi w powietrzu!zrobiłam małzowi afer, ale dopiero sie
                      rozkrecam.Może lepiej nic juz nie napiszęwink
                • enterek77 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 18:17
                  Już w domu! Hurra! Zajrzałam na chwilę.... Antus, może dzisiaj taki dzień jakiś
                  żłośliwy? Ale nie daj sie! Czasami trzeba się postawić!
                  • ant25 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 20:41
                    Już mi lepiej nie ma jak w domciusmile

                    Melba afer mowisz to moze lepiej się nanas wyzyj my baby zrozumiemy a facet
                    bedzie jeszcze się dasał i po co Wam to, Wy musicie nad przyrostem naturalnym
                    pracowac a nie kłocic sięsmile)

                    Balbinko, słonce Ty moje normalnie ja nie wiem, zawsze nas tu wszystkich
                    podtrzymywała na duchu a teraz kochanie jeszcze kilka dni i to napiecie minie
                    zobaczysz, jestem z Tobą jak my wszystkiesmile))

                    Enterku ale faktycznie moze to taki dzien, oby
                    • melba7 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 20:56
                      ANT, ja juz po jajkach w tym cyklu, później sie nad przyrostem popracujewink
                      Balbinko, nie smuć się, luty to bardzo płodny miesiąc (vide Kuba)
                      • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:26
                        Melbuś - zgadzam się z tobą - luty to płodny miesiąc a jego owoce jakie słodkie
                        i urodziwe!! No popatrzcie chociażby na mnie :o)))
                        I małż też w lutym spłodzony.. i Stokrotka też i jej luby.
                        • lalisia78 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:32
                          Erga mojegi imienia tez chyba nie masz Sylwiasmile
                          usypiajac dzisiaj alicje tak sobie myslalam ze moja mama ma w tym roku 50
                          urodziny moze amelka poczeka i wlasnie w ten dzien sie urodzi jako prezentsmile)
                          czyli 4 marca. A tak wogule dziewczyny powiedzcie co kupic mamie na 50
                          urodziny??
                          • fantaisie Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:37
                            Moja miała 19 stycznia 50-te urodziny, i zażyczyła sobie tydzień w Egipcie w
                            Makadibig_grin
                            Niestety dostanie ten prezent w późniejszym terminie...
                            A teraz dostała zabiegi w Spa,tam był torcik i szampanik, oprócz tego chciała
                            Vichy do mikrodermabrazji. Dostała jeszcze błyszczyki i olbrzymi bukiet, ale
                            naprawdę wielgachny! I piękną karteczkę z życzeniami od córci i zięciasmile
                            I to wszystko, była bardzo szczęśliwa
                            A jak Twoja dostanie wnuczkę, to chyba oszaleje z radości, ja niestety się pod
                            tym względem nie spisałamsad((
                            • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:49
                              Lalisiu - juz odnalazłam twoje imię smile) gdzieś na forum sprzed kilku
                              miesięcy smile
                              Teraz brakuje mi tylko Matalki
                              • ant25 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:50
                                OOOOO widze ze Erga śledztwo przeprowadzasmile)
                                • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:51
                                  noooo
                                  Nic sie przede mna nie ukryje smile)
                                  Wydział Śledczy się kłania
                                  hihihi
                                  • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:51
                                    W-11
                                  • ant25 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:53
                                    Kurcze Holmes grasuje na forum, normalnie zaczynam się czuć inwigilowana
                                    • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:55
                                      A ty widzę antuś byłaś przede mną na forum... od kwietnia smile)
                                      • ant25 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:56
                                        O cie florek normalnie przsejzała mnie ale masz lekkie obsuniecie bo chyba
                                        koniec marca smile))
                                        • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:57
                                          oj nieeee... 11.04.2005 godzina 21:54:11

                                          smile))
                                          • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:58
                                            sama zobacz

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=21594300&a=22620132
                                          • ant25 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 21:59
                                            Kurza stopa nie chce mi sie odkopywac ale mozesz miec niestety racjewink)))
                                            • ma_ruda2 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 22:02
                                              Ergus - a znajdziesz mojego pierwszego posta na tym forum??
                                              • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 22:04

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=26774426&a=27601416
                                              • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 22:05
                                                a u nas pierwszy raz:

                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=29800681&a=29825447
                                                • ma_ruda2 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 22:07
                                                  wiesz, co Ergus - az mi sie lza w oku zakrecila. boshe pazdzierniksmile) kochana
                                                  jestes wiesz?? a za podroz na poczte twoj M ma u mnie CALUSA smile
                                                  • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 22:09
                                                    Właśnie wrócił z garażu i mu przekazałam całusa - ale się zdziwił - a jaki
                                                    uśmiech mu od razu na buźce się pojawił..
                                                  • ma_ruda2 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 22:12
                                                    ba!!! smile) daj mu drugiego tez ode mnie. i za to przesiadywanie w garazu tez go
                                                    podziwiam, moj tak nie umie big_grinD
                                                  • erga4 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 22:14
                                                    Moj to mógłby tam nocowac gdyby tylko mu ktoś jedzenie przynosił i wygodne
                                                    łózeczko miał. jaki zadowolony wrócił!!właśnie poszedł się pożywić.
                          • enterek77 Re: Hortika, Melba i Matalka 02.02.06, 23:11
                            lalisiu! Moja mam ma jutro 50!!!!! Kupuje jej wazon z wygrawerowanymi
                            życzonkami. Miało być milusio, ale coś ostatnio w domku nie tak i będzie
                            skromniusio. Bo wiecie co ja zawsze staram sie robić fajne urodzinki wszystkim
                            z rodzinki ale jakoś teraz nie wyszło. Pomijam fakt, ze na moje nawet nikt z
                            domu do mnie nie przyjechał sad((( A byłam wtedy po szpitalusad((( Ale to nic.
                            Mma swojego Msmile)))) Własnie skończyłam porcję prasowania i zabieram sie zaraz
                            do spanka tylko poczytam liściki.
                  • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 20:45
                    Witajcie Kochane Laski!!!
                    Coś widzę, że dzisiaj humorki takie sobie...
                    Buziaczkuję wszystkie smutne!!! no i oczywiście pozostałe też!!!!
                    Antuś, może faktycznie zaprowadź swojego M. do lekarza, bo z kręgosłupem to nie
                    ma żartów, po co się potem martwić. Ale najważniejsze, nie myśl ciągle że zła
                    passa itd. bo to się wtedy przyciąga złe rzeczy. Myśl o samych miłych i
                    cudownych rzeczach, rany kota przecież musi wreszcie dla Ciebie zaświecić słońcebig_grin
                    No i brykaj po ten samochód!!!!!!!! A w przyszłym tygodniu z wielką chęcią się z
                    Tobą spotkam....wiesz gdzie, prawda??

                    Doczytałam się, że macie ogólnie problemy urzędowe, na temat TPSA ja już się nie
                    wypowiadam, bo jeszcze pójdę siedzieć do więzienia, ale oni na pewno mnie dobrze
                    znają. Poczta to kolejny mój wróg!!!

                    Czy mam wziąc mamę w obroty z tym zwolnieniem, jest doradcą podatkowym więc na
                    bank pomoże...

                    Megi, duuuużo zdrówka i szczęścia dla M.

                    Ja miałam dzisiaj dość intensywny dzionek, więc ledwo żyję, ale mimo wszystko
                    nadal mam powera w pewnej części ciała...
                    Jeżeli zaś chodzi o kino, to marnie to widzę, bo w sobotę rano mam pogrzeb,
                    potem mam poprzekładane z rana lekcje, a następnie musimy jechać do Pawła
                    chrześnicy z prezentemsmile

                    pa pa
                    • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 21:24
                      A ja też mam za sobą kłótnię z małżem więc wisi coś w powietrzu jak nic!
                      No wkurzył mnie jak nie wiem co! ale już się podlizywał więc chyba mu
                      przebaczę smile póki co znów uciekł do garażu.
                      • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 21:46
                        Lalisia - to my tak samo na imie mamy - boshe - tobie tez ono sie tak bardzo
                        podoba?? bo ja bym core Sylwia nazwala, gdybym Malwinki nie odkryla big_grin
                        siedze i ogladam coctail - wiecie ze ja NIGDY tego nie widzialam? humor mi sie
                        nie poprawil, ale sie z M upilismybig_grinD moj M wybywa na caly weekend - jutro juz -
                        moze jakas forumowa impra, skladkow u mnie weekend?? tzn w sobote bo juto mam
                        kulturalny dzien w teatrze. sa chetni?? sorrki za ew literowki smile
                        Balbinka - kissy big_grin
                        • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 21:50
                          Marudko - podoba ci się własne imię??? to ty jakaś dziwna jesteś smile) Ale
                          przyznam ci się że gdybym miała córcię to zastanawiałabym się nad imieniem
                          Sylwia. Wiesz że mi mama się przyznała że miała ochotę mnie tak nazwać? ale mój
                          tato się uparł na Agatkę..
                      • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 21:47
                        No to faktycznie cos wisi w powietrzu co do L4 i Zus nie pomoge tak na szybko
                        musiałabym zajrzec w odpowiednie przepisy, ale plizz nie dzisiaj

                        Fantaisie Ty to masz energii zazdroszcze

                        A gdzie mamy się spotkać ? Bardzo chce się spotkac ale nie wiem gdzie

                        Tycjus a gdzie TY i jak samopoczucie ?

                        Marudka cosik milczaca tez dzisiaj chyba ją to Ruskie masło wykonczyłosmile
                        • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 21:48
                          O Cie wyczułam chyba tez sobie cosik strzele na poprawe nastroju

                        • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 21:52
                          Antuś - wiesz że i ja bym się napiła... To jest myśl!!
                          Idę po winko.
                          • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 21:54
                            No dobra to ja tezs a wiecie co M mowi zebysmy sobie kamerki internetowe
                            pozakąłdały to bedziemy sobie takie impry robic nie do monitora tylko
                            • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 21:56
                              hehehe - mój to się wam przyznam wczoraj się na mnie juz wkurzał że tylko na
                              tym forum siedzę że chyba mi odbiło smile) no bo jakby tego było mało to na
                              pocztę go zaciągnęłam (Ma_rudko-ty wiesz po co) i on za pierona nie może tego
                              pojąć
                              • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 21:58
                                Etap buntu przejdzie mu w etap zwątpienia potem nawet zacznie się tu udzielac
                                tak jak moj czasami moimi palcami smile)))
                                • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:00
                                  tak mówisz? przejdzie mu? bo ostatnio coś drażliwy na tym punkcie.. dobrze że
                                  teraz w garażu siedzi

                                  To jak to? twój nieraz do nas pisze?? i y o tym nie wiemy??
                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:04
                                    NO się wtraca skubany i kaze mi cos pisac ze niby to ja smile) ale zawsze o tym
                                    wiem smile))
                                    Przesylam caluski
                                    ANTy mąż tzn. mąż ANT
                                    • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:06
                                      nosz całuski od kolejnego męża... ojoj.. Mój chyba nigdy się do tego nie
                                      posunie smile))
                              • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:01
                                Laski - kamerke bede mila - malz szykuje na nia kase. impra moze byc w realu!!!
                                w sobote, bo ja z laskami z w-wy w tygodniu juz nie baluje!! big_grinDD
                                Ergus - moja mama mi od ca 20 lat powtarza ze ja dziwna jestem bo moje imie mi
                                sie podobasmile) ale kurna tak prawda - nie obrazajac nikogo - SYLWIA - to
                                przesliczne imie. moja mama chodzi dumna jak paw ze jej sie udalo z imieniem
                                dla cory trafic big_grinDD
                            • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:04
                              Co tu sie dzieje, Erga sledztwo przeprowadza, bebell ma policyjna poamiec...
                              jakis kryminal z tego wyjdzie.

                              Ja juz pilam dzisiaj... Advokata.
                              • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:07
                                e tam od razu śledztwo.. po prostu ciekawska jestem wink
                                a co Althuś - masz cos na sumieniu??
                              • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:08
                                Ej Erga jak Ty to robisz ?

                                A M chetnie sam sie dosiadł smile) ale jeszcze kilka miesiecy temu nie do
                                pomyslenia, taki był zatwardziały teraz mu juz lepiejsmile
                                • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:11
                                  jak to zrobiłaś?? ja mojego chyba w życiu nie przekonam. On ma swoje jakieś
                                  elektroniczne fora na których tez moze siedzieć godzinami.
                                  A ze mnie się śmieje:
                                  "co znowu siedzisz na tym swoim forum ciążowym??"
                                  • althea35 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:12
                                    To mnie maz spytal jak wrocilam i mu opowiadam o naszym spotkaniu, z kim bylo
                                    to spotkanie czy z dziewczynami od serwetek czy od ciazy.
                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:13
                                    To i tak się ładnie wyraza moj mowił ze siedze i gadam z kolezankami od
                                    plamnika smile)
                                    ale nie miejcie mu tego za złe dobrze smile))

                                    A jak zrobiłam wiesz pokazywałam zdjecia, opowiadałam o Was i zaczełam
                                    wychodzic z domu top musiał sie czegos tam dowiedziec a teraz czasami sam pyta
                                    co u Was smile)
                                    • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:15
                                      tzn od plemnika smile))
                                  • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:13
                                    Egus - moj to samo - ma swoje dyskusyjne forum o nurkowaniu i lba z niego nie
                                    wychyla a ze mnie sie smieje. razem z moja mama big_grinD
                                    • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:14
                                      No tak moj ma muzyczne smile)
                                      Wiec kazdy jednak cos ma smile)
                                    • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:15
                                      hehehe - forum od plemnika - dobre!!! ale się uśmiałam!!

                                      Althea - twój tez jest niezły!!! hehehe
                                      • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:17
                                        chyba tez zacznę tak robić. Choc kiedys jak mu pokazałam naszą stronke to
                                        troche był zły że jego zdjęcia tam daję. Ale teraz już mu przeszło.
                                        • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:21
                                          Zobaczysz z czasem jeszcze zacznie tez przezywac tak jak moj co tam się dzieje
                                          u której smile))
                                          Moze jak się kiedys umowimy wypije piwko z jakims forumowym M to mu całkiem
                                          przejdzie smile))
                                          • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:24
                                            Może i tak - choć on z natury nieśmiały jest. wiesz jak poznał moją
                                            przyjaciółkę i jej narzeczonego to przez cały wieczór może powiedział z pięć
                                            słów. Na drugim spotkaniu było podobnie, aż mi wstyd było. Dobrze że ona
                                            wiedziała jaki on jest (opowiadałam jej) to się nie zrazili. Dopiero na trzecim
                                            spotkaniu zaczął się odzywać. A teraz jak się spotykamy to my z Anią osobno, a
                                            oni osobno smile
                                            • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:27
                                              Oj moj tez małomowny jest i to bardzo nigdy nie wie co ma powiedziec ale potem
                                              się rozkreca Twoj ma pewnie podobnie ale to w sumie dobre chłopaki smile
                                              • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:31
                                                Dokładnie!! wiesz - przeciwieństwa się przyciągają. Ja za to starszna gaduła
                                                jestem, co pewnei już dawno zauważyłyście smile
                                                • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:32
                                                  Ty jestes tu nasza iskierką smile))
                                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:33
                                                    no no - a czasem iskra wystarczy i pożar gotowy wink)
                                      • ma_ruda2 Re: Erga zobacz co znalazlam:)) 02.02.06, 22:17
                                        "Ma-ruda-no co ty nas sie wstydzisz?? za jakiś czas to nie będziesz mogła bez
                                        nas żyć smile" ale sie rozczulilambig_grinDD
                                        a o do naszych M - to kazdy z nich ma swoje forum ale sie do tego nie
                                        przyznaje!!!
                                        • erga4 Re: Erga zobacz co znalazlam:)) 02.02.06, 22:20
                                          czyżby to były moje słowa???
                                          • ma_ruda2 Re: Erga zobacz co znalazlam:)) 02.02.06, 22:22
                                            Twoje Ergus, twoje, a czyje by inne?? Przez ciebe na tym forum siedzebig_grinDD
                                          • ant25 Re: Erga zobacz co znalazlam:)) 02.02.06, 22:22
                                            HA ja tez znalałam ze się udzielałaś na auto i na ślub i wesele ha ale wiecej
                                            nie dam rady jak Ty to robisz ?
                                      • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:19
                                        NO tak a wiesz jaki szok przezył jak się umowiłam z Pszczołą ? Ale było super
                                        morze plaza imprezka w namiocie ach się rozmarzyłam smile
                                        • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:25
                                          hehehe - no to mnie macie!!! wpadłam jak śliwka w kompot!!
                                          • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:26
                                            nooo - i na bliźniakach tez jestem wink
                                            • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:26
                                              Ergus - wydalo siebig_grinD
                                              • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:28
                                                nooo - zaraz się okaże że jestem w ciąży w 39 tygodniu smile)) i urodzę
                                                trojaczki. Dlatego kupiliśmy duże auto.
                                                hehehe
                                        • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:26
                                          wiecie co?? rownolegle czytam stare posty (dzieki Erguci) ale mi Atki i Pscoly
                                          brakuje sad((
                                          • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:28
                                            Oj mnie tez te Pszczołki "ŁO MATKO BOSKO" !!!!smile))

                                            i Atusia zawsze taka cieplutka, kurcze jak ich tu zaciagnąć sama nie wiem
                                            • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:30
                                              mi tez - dlatego ostatnio z nią mailowałam. Możecie napisać do niej conieco -
                                              na pewno się ucieszy. Pocztę sprawdza chyba codziennie, tylko na forum się nie
                                              udziela. Choć może nas podczytuje ukradkiem. jeśli tak to macham ci Pszczółko
                                              łapką!!!
                                              • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:30
                                                I do Atki też!!!
                                                • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:32
                                                  Marudko - a pamiętasz małomówne gaduły? tez gdzies były tylko nie moge znaleźć.
                                                  • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:34
                                                    a ja znalazlam... byly mlomowne gaduly, zaraz dla ciebie poszukamsmile
                                                    a do Pscoly i Atki sle calusy i macham obiema lapkami - laski brakuje nam WASsmile
                                                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:35
                                                    wiecie co - dopiero trzeci dzień od założenia wątku a juz do pięćsetki się
                                                    zbliżamy.. I dziwić się że kobity nie nadążają z czytaniem. Ja serdecznie
                                                    współczuję tym które są nieobcne kilka dni.
                                                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:36
                                                    Hi HI jak tak jeszcze postukamy troche to dobijemy do 500 smile)ale sie zdiwią
                                                    rano smile
                                                  • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:36
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=29800681&a=30028584
                                                    ma nadzieje ze sie dobrze wklei smile ja tez wspolczuje laskom ktore na biezaco
                                                    nie sa smile
                                                  • enterek77 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 23:22
                                                    Hi!Hi! Cieszę się, że mam internet w domu, bo..... wypadłabym po dwóch dniach.
                                                    Nie patrzyłam parę godzin a tu tyle, że nie wiem kiedy skończę.smile)))
    • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:34
      Wiecie co ide się kąpnąc a potem jeszcze wróce o ile się do M nie przytulęsmile)
      • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:36
        Mój M własnie się kąpie i tyż mnie wzywa - chyba sobie nie może poradzić z
        wymyciem pewnych części ciała... oczywiście o plecach myślę!!
        • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:36
          to co - robimy przerwę??
          • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:38
            Oki na kwile smile)

            idziemy się wymyc i dalej dawaj do 500 tki smile)
        • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:37
          jasne Ergus - plecy - moj M tez na TO mowi plecy w wannie big_grinDDD
          • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:39
            Plecy ha ha ha
          • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:39
            ja spadam sapc. przeczytam coscie naplodzily jutro rano -jak mnie ruskie maslo
            nie dobije i pzu tez sad
            branoc kochnane, branoc smile
          • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:39
            hehehehehehehe
            • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:39
              dobranoc Marudko
              • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:40
                Pa słoneczko Ty ruskie masło hi hi hi daj jutro znac co znim a co rotapia się
                albo co ?
                • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:41
                  Jesuu ide się myc bo nigdy od tego kompa nie wstanęsmile))
              • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:40
                dobranoc Ergus i Antus - wiecie ze was KOCHAM??? wiem, ze wieciesmile WSZYSTKIE!
                boshe co ja bym bez was robila??
                • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:41
                  SPAŁA wink))))))))))
                  • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:42
                    spala, moze i masz Antus racje!!! BRANOCsmile))
                  • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:42
                    Idż juz się kąpać!!!
                • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:42
                  pewnei że wiemy!! ja czuje to samo.. Boshe - dobrze ze nasz prezydent tego nie
                  czyta bo by zaraz forum zamknął wink
                  • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:43
                    i JA WAS TEZ juz ide ide no ...ide smile
                    • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:53
                      Wy idziecie, a ja przychodzę, buuuuuuuuuu
                      A poszłam palić kalorie na rowerkusad
                      Dołączam się do wyznań, miłosnych, mam maskymalne uzależnienie od Was, chyba
                      jestem stukniętasmile))
                    • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 02.02.06, 22:54
                      No tak...jak wchodzę na forum, to wszystkie laski jak na gwizdek wędrują do
                      łazienek plecy chłopom myć;/
                      a ja nadal warczę.Czekałam na PIn do karty kredytowej, ale włamali się do
                      skrzynki.PINu nie ma.Muszę zastrzec kartę, czekać na nastepną tydzień, i na PIN
                      do niej kolejny tydzien.A karta jest mi potrzebna na wczoraj.Cholera mać!
                      • bebell Powaliło Was!!!! 02.02.06, 23:09
                        stukacie i stukacie... a biedny Bebelek nie nadążasad((
                        perfidne zołzysmile) i jeszcze współczują tym, co nie są na bieżąco!! wyrafinowana
                        perfidia!!!

                        Ma_rudka- co do kina to nie wiem, czy dam radęsad(( ustale to jutro. natomiast na
                        imprę do Cię to ja zawsze!!!

                        a tak w ogóle to ściski i kissy

                        kasia
                        • erga4 Re: Powaliło Was!!!! 02.02.06, 23:18
                          No wiesz bebelku - my tu z wyznaniami miłosnymi a ty nas od zołz wyzywasz?
                          No nie - idę spać!
                          • fantaisie Re: Powaliło Was!!!! 02.02.06, 23:31
                            Cholera! Mdli mnie!!!! Boli mnie brzuszeksad((((
                            • melba7 Re: Powaliło Was!!!! 03.02.06, 00:03
                              hehe...może w ciąży jesteś?
                              • bebell Re: Powaliło Was!!!! 03.02.06, 00:08
                                o to, tosmile))
                                • melba7 Re: Powaliło Was!!!! 03.02.06, 00:11
                                  no własnie, moje drogie...dawno nie rozmawiałysmy o cyklach...ja mam mniej
                                  więcejsmile18-19 dc, jajko zniosłam w ubiegły weekend.A Wy?
                                  • fantaisie Re: Powaliło Was!!!! 03.02.06, 00:26
                                    Ale się zaprzyjaźniam z muszlą, rany kotasad niestety to nie ciążasad( u mnie w
                                    szkole grasuje wirusek żołądkowy i ma takie objawy....
                                    A jeżeli chodzi o cykl, to mam 8dc, jajko przede mną...
                                    • melba7 Re: Powaliło Was!!!! 03.02.06, 00:29
                                      ten z sygnaturki jest z 8 dc, choć to prawie niemozliwewink
                                      • fantaisie Re: Powaliło Was!!!! 03.02.06, 00:40
                                        To może biorę się do robotysmile)))
                                        • fantaisie Dobranoc:)))) 03.02.06, 00:52
                                          Idę spać!
                                          Pa pa
    • feema-to-ja Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 08:06
      hm, cos mi te wszystkie POCIANY przypominaja, moze Koczkodany monias? Nieladnie
      dziewczyny tak malpowac, ....chcialam powiedziec koczkodanowacsmile
      • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 09:43
        Feema, a może poszukasz informacji, skad się wzięły rzeczone pociany,i co to w
        ogóle jest pocian, zamiast z marszu posądzać nas o plagiat, hmmm?wink
        • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 09:46
          Wiesz od koczkodana do pociana do trochę daleka droga .....no jakieś 28 dni
          średnio smile
          Ale jak Ci się podoba to zapraszamy smile
          • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 09:49
            Ant, myślałam że od koczkodana do pociana upływa co najmniej 9 miesięcy.Burzysz
            moją wiarę w fizjologięwink)))
            • ant25 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 09:54
              Oj kochana, no wiesz bocian to moze i 9 mcy ale POCIAN to na pewno 28
              dnismile)))))))))
              • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 09:58
                Obstaję przy mojej wersjiwinkwolę czekać na takiego pociana, który ojawia się 9
                miesięcy po koczkodanie (all rights reserved , koniec cytatu)wink
                • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 10:03
                  Melbus, ja tez wole takiego pociana ktory po 9 miechach sie pojawia.
                  a teraz ostatnie newsy:
                  MAM HARREGO POTTERA!!!!!!!!! czylu umarlam dla swiata na weekend tongue_out
                  i pzu ma juz ostatni dokument i moze 13.02. dosatne forse, a wtedy ..... big_grinD
                  i jeszcze pracy wszystko sie dzis uklada smile
                  tylko brzuch boli malpowo sad(
                  • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 10:05
                    właśnie Ma_ruda...kiedy narodził się pocian?miałaś coś z tym wspólnego chyba?
                    • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 10:09
                      kiedy narodzil sie pocian - to najlepiej odpowie nasza specjalistka od
                      wyszukiwania czyli Erga. Ergus mozesz sprawdzic?? a powstal przez glupia
                      literowkebig_grin wkoncu B i P na klawiatirze sa obok siebie, nie?? big_grinD
                      • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 10:10
                        Melbus a jak zdrowko? lepiej? i co z ta karta??? nie wyrwiesz pinu wczesniej?
                        nawet jak sie pofatygujesz do banku??
                        • cytrusowa Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 10:14
                          no czesc laseczki - to juz piątek, wiec weekendu początek - fajnie,c o????
                          • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 10:42
                            Melduje się wasz Sherlock Holmes!!

                            A jeśli chodzi o POCIANY to powstały one:

                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=33792103&a=33856875
                            • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 10:43
                              byłam pewna że pociany powstały wcześniej...
                              • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 10:48
                                a wiecie co mi się dziś śniło... Że rodziłam!! i to więcej niż jedno dziecko!!
                                nie wiem czy to były bliźniaki czy więcej.. hehehe chyba się naczytałam smile)
                                Bo byłam na forum o bliźniakach - jedna z e-koleżanek która zobaczyła dwie
                                krechy przed świętami będzie miała bliźniaki. I zaglądnęłam na stronkę innej
                                mamusi-same zobaczcie jaka fajna:

                                www.trojaczki.net
                              • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 10:49
                                jak zwykle nasza Erga niezastopiona. Ty sobie zmien nicka na Holmes big_grinD
                                • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 10:56
                                  Erga-Holmes hehe nieźle brzmi smile
                                • hortika WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 10:57
                                  Hellou,
                                  no Erga żeczywiscie jest.. powalająco skuteczna w wyszukiwaniu. Co tam Holmes,
                                  ona jest 1000x lepsza! Marudka , ja sie chyba też na tego Pottera skuszę, bo
                                  tak opowiadacie z Bebell ciągle. A zanim będzie w bibliotece to wieki miną
                                  pewnie.
                                  • fantaisie Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 11:14
                                    Hejka!
                                    Erguś ja się Ciebie boję!!! Ty wszystko wieszsmile))
                                    Bardzo się wzruszyłam porównaniem koczkodana do naszych wiernych pocianów, no
                                    ale cóż nie wymagajmy żeby wszyscy nadążali za nami, a my jesteśmy pod tym
                                    względem niezastąpionebig_grinDDD
                                    Aczkolwiek, ja jeszcze nie byłam na pocianach a świetnie wiedziałam o co biega!
                                    Marudko, rozumiem że jesteś już w amoku, ale chyba od czasu do czasu do nas
                                    zajrzysz???
                                    Buziaczki porankowe
                                    • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 11:22
                                      pociany narodziły się dwa posty wczesniej
                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=33792103&a=33856325
                                      • megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 11:29
                                        Melduję się piątkowosmile

                                        Widzę, że nie macie serca dla tych którzy chodzą wcześnie spać, żeby nadążyć za
                                        Wami to pół poranku spędzam przed monitoremsmile

                                        Erga przed Tobą widzę, nic się nie ukryje, aż strach się baćsmile Teaz trzeba
                                        uważać co człowiek pisze bo wszytko może zostać użyte przeciwko niemuwink

                                        Coś mnie kłuje z lewej strony, przy kości łonowej. Czy to ta kość już się może
                                        rozciągać?? Robię się coraz większa panikara!
                                        • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 11:30
                                          Megi, a który to tydzień?
                                          I wiecie co, byłabym spokojniejsza, gdyby Lalisia się odezwała...odstawiła leki wink
                                          Może my już ciociami jestesmy?
                                          • megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 11:32
                                            Melbo zaczął się 26 tydzien.

                                            A co do Lalisi to myślę, że któraś z nas dostałaby sms-ka z informacją, że
                                            możemy już świętowaćsmile Myślę, że malutka jeszcze troszkę poczeka, może do
                                            walentynek?smile
                                            • melba7 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 11:34
                                              na rozciaganie spojenia masz jeszcze trochę czasuwinkmoże to Młode się mościwink
                                              • althea35 Przeginacie!! 03.02.06, 11:40
                                                Czlowiek sobie spokojnie spi, a tu sie takie rzeczy dzieja!! Popieram wypowiedz
                                                bebela w calej rozciaglosci!

                                                Moj M przeszedl do mnie niedawno z atlasem, otworzyl na mape swiata i spytal
                                                gdzie chce jechac, z wylaczeniem tego malego kontynentu zwanego Europa. Ihaaaaa
                                                W maju jedziemy wreszcie w podroz poslubnasmile))
                                                • erga4 Re: Przeginacie!! 03.02.06, 11:44
                                                  Ja cię kocham a ty śpisz smile)))))
                                              • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 11:41
                                                Tak Melbuś - wiem że dwa posty wcześniej - ale w tym który podesłałam było
                                                fajne tłumaczenie Ma_rudki smile))

                                                megi - nie panikuj!! bedzie dobrze. To normlne że Mikołaj sie rozpycha i
                                                zakłuje cię tu czy tam.

                                                lalisia na pewno dałaby znać. Poza tym na pewno Amelka wytrzyma jeszcze troszkę.
                                            • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 11:40
                                              no wlasnie, lalisia mi obiecala esa z informacja o szczesliwym rozwiazaniu.
                                              chociaz teraz jak jest taka fajna lista, to kazda z nas moze odstac od niej
                                              esasmile ja tez mam nadzieje ze Amelka poczeka jeszcze troche smile
                                              Fantaisie - nawet nie wiesz jak mnie lapy do HP swedza, ale kurna w pracy jetem
                                              a wieczorem do teatru. dopiero w nocy dorwe sie do tego chlopca w okularach big_grinDD
                                              Antus a ty gdzie??? po autko pojechalas?
                                              • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 11:44
                                                a co do porównania koczkodana z pocianem to ja zdecydowanie wolę to drugie smile))
                                                • megi.1 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 11:49
                                                  No ja się zgadzam z koleżanką w całej rozciągłoścismile))

                                                  Nawiedził mnie mój brat więc idę bo przyniósł świeże ciasto drożdżowesmile))
    • erga4 Mam pytanie 03.02.06, 11:47
      która zna się troszkę na prawie karnym, prokuratorach itp.? bo mam małe pytanko.
      • megi.1 Re: Mam pytanie 03.02.06, 11:50
        Erga kto Ci podpadł, że prokuratora szukasz?wink
        • cytrusowa Re: Mam pytanie 03.02.06, 11:56
          czy w naszym gronie jest jakis stomatolog???
        • erga4 Re: Mam pytanie 03.02.06, 11:59
          potzrebuję kilka porad prawnych - ale to dośc delikatna sprawa.
          • cytrusowa Ergus 03.02.06, 12:01
            sprobuj moze na jakims forum prawniczym zasiegnac wstępnych informacji....
            • erga4 Re: Ergus 03.02.06, 12:05
              no właśnie szukam
              • ant25 Re: Ergus 03.02.06, 12:15
                Erga no moze karne nie jest moim konikiem ale parę spraw miałam jak chcesz mogę
                cosik sprawdzic,
                • erga4 Re: Ergus 03.02.06, 12:16
                  Antuś na priva ci cos zaraz puszczę
                  • ant25 Re: Ergus 03.02.06, 12:18
                    OKi
                  • gviazdka3 Hello!!! 03.02.06, 12:51

                    Cześć laski!!!

                    Po całodniowej wczorajszej przerwie jestem i od 11:00 nadrabiam zaległości..., aleście potworzyły tych postów, nie macie litości! ;o)
                    Pisałam wczoraj Balbince, żeby Was ode mnie przeprosiła (w końcu obiecałam, że na 100% zajrzę), ale coś czuję, że znów jej posty wcina! Nasza kochana polonistka dostała wczoraj zastrzyk pregnylu, więc teraz tylko czekać, aż pęcherzyk (albo i więcej) pęknie!
                    Nas wczoraj niespodziewanie odwiedziła rodzinka z Austrii!

                    Abie, ogromnie się cieszę, że Twój Kamyczek rośnie szybko i zdrowo w brzusiu swojej mamy i już wkrótce dowiemy się co ma między nóżkami, ależ jestem ciekawa! A podłoga bukowa to moje marzenie (w salonie mej przyszłej willi)!

                    Antuś, mam nadzieję, że szybko załatwicie sprawy z ubezpieczeniem i wkrótce zapomnisz o tej niemiłej stłuczce! A tak a propos, niezły masz temperamencik, żeby tak gościa z autka
                    wytargać i jeszcze pozbyć go dokumentów, chociaż kto wie jak ja zareagowałabym w takiej sytuacji... Teraz, by tradycji stało się zadość kupicie sobie nowy wóz i będzie cool! Aaa, i dzięki za pozdrowienia od Jutki, fajnie, że jeszcze troszkę o nas pamięta! :o)

                    Bebellku, byłaś kiedyś w Portugalii, że tak ją uroczo polecasz Abie na ciepły marcowy wyjazd?!
                    A zaręczyny Twoje – oscypkowe i Althei – interesujące i takie niebanalne! :o)

                    Altheo, buźka jeszcze boli??? Wiesz, pora Twojego wyjazdu do dentysty (6:40) to dla mnie teraz niemal środek nocy! ;o)

                    Zaręczyny Marudki i Fantaisie odbyły się faktycznie tego samego dnia, to Ci dopiero!
                    Ja brałam ślub w tym samym dniu co jedna Foremka, o ile dobrze pamiętam Finka!

                    Balbinko, tak jak już Ci wspomniałam, proszę, bądź teraz tylko dobrej myśli, nie stresuj się, spokojniutko czekaj aż pęchęrzyk(i) pęknie i do dzieła!!! Tak bym chciała, żebyś tym razem zafasolkowała...

                    Matalko, Balbinko, aż Wam trochę zazdroszczę tych kolorowych „szponów”, póki co unikam wszelkich chemikaliów, nie maluję paznokci, nie robię henny, nie farbuję włosów itd...

                    Niko, super, że i Ty będziesz mogła częściej zaglądać mając necik w domu, no chyba, że Twój mężuś będzie oblegał komp i podczytywał jak luby Enterka, hihi! A USG połówkowe masz 3 dni przede mną, więc czekam z niecierpliwością na wieści od Ciebie!

                    Hortiko, ja też chcę na Kretę..., ale podobnie do Ciebie chyba bałabym się gdzieś dalej wyjechać w moim stanie... No i u mnie dochodzą jeszcze kwestie finansowe, po zakupie materiałów budowlanych jesteśmy jednym słowem spłukani! ;o)

                    Erguś, sen z córeczką cudowny, dzisiejszy także!!! Niech tylko stanie się rzeczywistością!!! Aha, i dzięki za nr telefonów komórkowych, muszę w końcu je sobie zapisać!

                    Aniulm, widzę, że Twój już niedługo mąż, to podobnie jak fantastyczny Pawełek, przeciwieństwo mojego, czyli romantyk w 100%, ale Ci fajnie!

                    Marudko i Enterku, ale miałyście wczoraj do d... dzień (też bym się nieźle wkurzyła!), niestety i takie się zdarzają, trzeba je jakoś przeżyć, a wkrótce znów zaświeci słoneczko...
                    Ant ma rację, jeśli nie ta Corolla to na pewno znajdzie się jeszcze lepsza, ale skoro forsa prawdopodobnie zostanie wypłacona, to pędź po ten swój samochodzik!

                    Cytruś, coś mi się nie podoba to Twoje „charkanie”! Może powinnaś zrobić sobie testy na alergie i jakieś badanka dodatkowe?!

                    Megi, współczuję siedzenia w czterech ścianach, mnie już coś trafiało i bardzo się cieszę, że mogę wychodzić do kina, na basen czy koleżanki, oczywiście wszystko w umiarze! A ten dziwny ból z lewej strony to może być wiązadło (chyba tak się to nazywa), które się rozciąga, wspomnij o tym lekarzowi przy okazji, ale niczym się nie martw!

                    Lalisiu, rzeczywiście fajnie byłoby urodzić w Walentynki, ale może jednak poczekaj do marca, co?! Mąż to pewnie lekko poddenerwowany i wcale się nie dziwię, Twojej mamie też nie! A jeśli chodzi o prezencik na 50-te urodziny, my kupiliśmy mojej mamie w listopadzie minionego roku narzutę (kapę) na łóżko w sypialni, poza tym tradycyjnie bukiet kwiatów i życzenia na ślicznej kartce! Zaś moja teściowa otrzymała od swoich dzieci i synowej (złożyliśmy się z młodszym bratem męża) zegarek, była bardzo zadowolona!

                    Megi i Hortiko, właśnie dziś dostałam w szkole, gdzie pracuję papiery do ZUSu (2 kartki): W arkuszu pierwszym jedną stronę mam sama wypełnić, drugą wypełnia ZUS, zaś drugi arkusz wypełnia lekarz prowadzący ciążę i dołącza do tego kartę pacjentki! Następnie mam to wszystko zawieźć do Gminnego Zespołu Oświaty i oni resztę mi pozałatwiają. Dodam, że dokumenty te dostałam bardzo wcześnie, bo na L-4 jestem zaledwie od końca października, ale ponoć załatwienie wszelkich formalności z ZUSem trwa, stąd ten pośpiech!

                    Pomału się gubię w tych całusach!!! Erga dostaje od Pawełka Fantazyjnego, mąż Ergi od Marudki, później jakieś buziaczki od Antymęża przychodzą..., noż co tu się dzieje?!?!? ;DDD

                    A na hasło Bebellka „perfidne zołzy” (czyli piszące non stop, tak dużo, że inni nie nadążąją ) o mało się nie posikałam! :o)))))

                    Marudko, rozumiem, że pójdziesz w ślady Babellka i znikniesz na weekend z Harrym?!

                    Melbuś, może da się przyspieszyć sprawę z tą kartą?!

                    A co do Pszczółki i Atki, mnie też ich bardzo brakuje, macham do nich łapką i robię słodkie oczęta, może wrócą?! ...

                    Odpisałam chyba mniej więcej każdej (sposobem Ergii, hihi), ale jeśli nie, z góry bardzo przepraszam i życzę milutkiego dnia Wam wszystkim!!!
                    M.
                • ant25 Re: Ergus 03.02.06, 12:20
                  Żeby ne było nieporozumien nie dotyczyły te sprawy mojej osoby wink)))
                  jeszcze.....smile)))
                  • kateb007 Re: Ergus 03.02.06, 12:22
                    Witam dziewczynki,
                    jak byście potrzebowały jeszcze jakiejś porady to może mój M się przyda.
                    Właśnie kończy aplikację adw więc coś tam już kuma smile

                    Pozdrowienia weekendowe smile

                    PS zdjęcia brzucha będą dziś wieczorem jak tylko je ściągnę z aparatu do kompa.
                    • erga4 Re: Ergus 03.02.06, 12:24
                      Kateb - no to czekamy z niecierpliwością na foty!!
                  • erga4 Re: Ergus 03.02.06, 12:23
                    już puściłam. Nie nie antuś - to nie ma nic wspólnego z moimi śledztwami smile

                    A sprawa jest dość nieciekawa.
                    • ant25 Re: Ergus 03.02.06, 12:36
                      Erga juz odpisałam tak w skrócie
                      • fantaisie Gviazdko! 03.02.06, 13:08
                        Jestem pod wrażeniem, co za pamięćbig_grin
                        Gratuluję!!!!!!
                        • fantaisie Horika! 03.02.06, 13:11
                          Jedź na Kretę, jest bosko, i koniecznie do Eloundy!!!!!!!!!!!!!
                        • gviazdka3 Re: Gviazdko! 03.02.06, 13:13
                          Fantaisie kochanie, to nie pamięć, tylko czytanie i odpisywanie
                          jednocześnie! :o)

                          Buziaczki!!!
    • anhes Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 13:25
      jestem załamana...

      nawet gdybym bardzo chciała się przyłaczyć do tego miłego grona to nie daję
      rady...

      nie nadazam z czytaniem a co dopiero orientowaniem się who is who sad

      póki co kojarzę zapraszająca czyli melbę i Antuś ( kupno samochodu i stłuczka)
      nikogo więcej sad bububu
      • ma_ruda2 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 13:28
        oj bez placzu Anhes! poradzisz sobie z nami big_grinDD i to szybciej niz myslisz. ja
        na poczatku mialam takie same problemy ...
        • cytrusowa gviazdka 03.02.06, 13:37
          no po prostu szok!
          Ty to masz pamięcsmile

          Co do mnie, to alergikiem teoretycnzie jestem, przerwalam odczulanie, bo
          musilismy tu zataic moją alergie w celu ubezpieczeniawink

          Ale to chachanie nie bylo nigdy zdiagnozowane jako alergia, to byly tylko
          podejrzenia.
          Wybieram się do ogolnego jak najbardziej, tylko wkurza mnie to, ze terminy są
          odlegle, a dni w ktore sie idzie bez kolejki to tylko dwie godizny dziennie, i
          to od 9 do 11 - moj jednyny wolny dzien am spedzic na bieganiu do lekarza na 9
          rano? tu są zajefajne odleglosci i muslaalbym wyjsc z domu o 8 rano!!!!
          Ehhh, poszukam se innego lekarzasmile
          • gviazdka3 Re: gviazdka 03.02.06, 13:44

            Wiem Cytruś, że nie uśmiecha Ci się poświęcać błogiego, wolnego poranka
            na bieganie po lekarzach, ale chyba jednak warto się przebadać, może
            rzeczywiście spróbuj poszukać innego doktorka?!
            W każdym bądź razie ze zdrowiem nie ma co igrać!
          • ant25 Re: gviazdka 03.02.06, 13:49
            Anhes no to mnie zapamietałas z iście reprezetnacyjnej strony smile)))
            Zyskuje przy blizszym poznaniu,

            A jak chcesz mozemy Ci zrobic liste who is who

            Pozdrawiam Cieplutko i dasz rade smile)
      • melba7 anhes 03.02.06, 13:44
        Przeczytaj długi post Gviazdki, pokrótce będziesz wiedziała, co u kogo
        słychać...i nie marudź!Brak treningu wychodzi!Jak zajrzysz ze 3 razy na dzień,
        załapiesz, o co chodziwink))
        A tak w ogóle, to pytałam, jak tam cykle szanownych forumowiczek.Ktoś moze test
        będzie robił na dniach?
        • cytrusowa Re: 03.02.06, 13:45
          Yo Gviazdka, masz racje!
          nic dodac, nic ując.
        • althea35 Re: anhes 03.02.06, 13:47
          Melba, ja pierwszy raz odkad zaczelam stranka, nic nie licze, nie mierze. Owu
          wiem kiedy mialam, bo czulam i to bylo akurat jak mnie nie bylo w domu... wiec
          w tym miesiacu szans nie ma. Ale my chyba jakos tak razem idziemy w tym cyklu.
          • gviazdka3 Re: anhes 03.02.06, 14:00
            Hej Anhes!!!
            Pocieszę Cię troszkę swoją historią, chcesz?!
            Jestem w ciąży, a było to tak:
            Podobnie do Ciebie przestałam zwracać szczególną uwagę na dc,
            nie mierzyłam tempki, olałam te wszystkie tabelki itd., ale
            oczywiście wiedziałam mniej więcej kiedy miałam owu, no i
            kiedy ma przyjść @ jak to przy regularnych 28-dniowych cyklach!
            Cykl, w którym zaszłam w ciążę spisałam totalnie na straty,
            doskonale pamiętam weekend kiedy należało się wg mnie przytulać,
            a mój mężuś leżał bezsilnie strasznie chory na grypkę, tak
            więc nic nie było w tych dniach!!!
            Potem i ja się rozchorowałam (na grypkę jelitową), lekarz przepisał
            mi leki, dał L-4 itd... Test zrobiłam tylko dlatego, że przypadkiem
            przeczytałam na ulotce jednego z medykamentów "Stosowanie w ciąży
            zabronione", wiedziałam, że nie nie mam szams na dzidzię, ale zrobiłam
            ten test tak dla spokojnego sumienia! Wyszedł pozytywny, leki natychmiast
            odstawiłam i do dzisiaj nie wiem w którym dc począł się nasz Maluszek!
            (wszelkie tabelki i wyliczenia w internecie wskazują datę 02.10., czyli
            dzień, w którym NIC nie było, żadnego seksiku!!!)

            Pozdrawiam gorąco!
        • fantaisie Re: anhes 03.02.06, 13:53
          Anhes, wrzuć luzik, trochę poczytasz, trochę popiszesz i zaraz będziesz wszystko
          wiedziećbig_grin
          Ja jak do dziewczyn dołączyłam to miałam wodę w mózgu, a teraz to już pikuś!
          Tylko niestetysmile trzeba tutaj dość często zaglądać, ale to się robi takie
          uzaleznienie, że będzie Cię gnać do kompa! Nie dasz rady wziąć na wstrzymanie!
          Słuchajcie, muszę się do czegoś przyznać, chyba odpuszczam ten cykl, bo chcę
          nartki!!!! Mój dostał zawału.... i chodzi nabzdyczony na cały światsad
          Gviazdko ja i padam na kolana przed Tobą, taki "króciutki" pościk! I wszystkie
          tematy poruszonesmile A tak w ogóle to jak było na tym babskim spotkanku? Nic nie
          napisałś, chyba że ja cosik przegapiłam.
          No nie, za co dzieci, przyszło wcześniej na lekcję, pa pa
          • erga4 Re: anhes 03.02.06, 14:01
            Anhes-tak jak mówiłam - czytaj te najdłuższe w których jest skrótowiec. na
            przykład ostatni post Gviazdki. I juz będziesz wszystko wiedziała bez czytania
            tej pięćsetki smile

            Antus odpowiedziałam ci

            Gviazdeczko ale się uśmiałam z tych buziaków smile) no widzisz skoro już mężowie
            przesyłają buziaki... ale się dzieje!
            • cytrusowa Re: anhes 03.02.06, 14:04
              spox, ja mam caly czas wode zamiast mozgu.
              i z gory przeprasam, jak wam pomysle dzuewczetasmile

              Ale sie pstram nie mylicsmile
          • gviazdka3 Fantaisie 03.02.06, 14:07
            Pogaduchy z koleżanką po fachu (uczy u nas angielskiego)
            oczywiście bardzo udane były, nawet na małą kawkę się
            skusiłam! Fajna z niej kobietka, mieszka w tzw. domu
            nauczyciela tuż obok mnie, więc nie miałam daleko!
            Niestety nie mają z mężem dzieci,choć wiem, że bardzo
            się starali, ale nigdy nie wypytywałam o szczegóły...
            • megi.1 :) 03.02.06, 14:15
              Nie wiem czy was taki rodzaj żartów śmieszy ale mnie dzisiaj tak, więc
              przesyłam, coby wywołać na waszych twarzach uśmiechysmile

              chucknorris.prv.pl/
              • ma_ruda2 Re: :) 03.02.06, 14:27
                Chuck Norris szybciej stoi w miejscu niż Ty biegasz.

                mistrzostwo smile poplakalam sie na tym teksciesmile
        • nadya22 W NIEDZIELE LUB W PONIEDZIALEK ROBIE TESCIK 03.02.06, 14:20
          Wiecie co dziewczyny bardzo sie boje zrobic test w tym miesiacu.Dopadla mnie
          grypa sad mam wysoka temperature, wcinam antybiotyk.Wiec jak jestem to moge
          zaszkodzic dzidzi sad Oczywiscie lekarce powiedzialam ze moge byc w ciazy i zeby
          mi zapisala cos wzglednie bezpiecznego, ale jaka chemia jest bezpieczna!
          Luteinke juz zazywam(tak na wszelki wypadek).
          • althea35 Re: W NIEDZIELE LUB W PONIEDZIALEK ROBIE TESCIK 03.02.06, 14:29
            Antybiotyk na grype, to chyba tylko polski lekarz przepisuje...
            Ale skoro luteinke bierzesz i jak sie spodziewam lezysz z ta grypka w lozku, to
            nie masz sie co martwicsmile Tylkko nie wstawaj wiecej jak na siku.
            • nadya22 Re: W NIEDZIELE LUB W PONIEDZIALEK ROBIE TESCIK 03.02.06, 14:41
              Wlasnie tak nieszczesliwie trafilam na pogotowiu na jakas durna babe ktora
              nawet mi nic nie powiedziala!!Tylko ze gardlo czerwone to trzeba antybiotyk!A
              mnie plecy tak bola jakby oskrzela byly!Zapisala mi duomox czyli antybiotyk na
              wszystko!No prawie caly czas leze smile
              • megi.1 Re: W NIEDZIELE LUB W PONIEDZIALEK ROBIE TESCIK 03.02.06, 14:51
                Duomox to antybiotyk bezpieczny w ciąży, wieć nadya nie martw się na zapas.
                Bedzie dobrzesmile
            • hortika uciekam 03.02.06, 14:43
              cześć Dziewwczyny drogie,
              lecę do dentysty, potem na imprę, a potem już weekend... Do poniedziałku!
              Fantaisie- ja do Grecji baardzo bym chciała, ale zobaczymy co będzie. Popytasz
              Miłego Męża o ten internet- czy z Blue Connect da się żyć i pkt.2-czy gdy
              zamawia sie Neostradę to trzeba też koniecznie mieć telefon z TPSA? Może będzie
              wiedział, bo nie lubię zasięgać informacji na infolini, zawsze mam wrażenie, że
              ja o coś innego pytam, a oni na co innego odpowiadają..
              Papa, miłych pogaduszek!!!
              • gviazdka3 Re: uciekam 03.02.06, 14:47
                A Tobie superowej imprezki i całego weekendu Hortiko!
                papapa...
        • anhes Re: anhes 03.02.06, 15:52
          heheheh który długi post Gviazdki???
          • gviazdka3 Re: anhes 03.02.06, 15:54
            Ups...
            Chyba ten:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=35928580&wv.x=2&a=36136955
    • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 15:10
      i znów wątek chodzi jak to mówi bebell "jak chora krowa"

      Jakieś pomysły na tytuł?? tylko bez plagiatów proszę!!
      • cytrusowa Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 15:13
        proponuję Walentynkowe efekty
      • gviazdka3 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 15:17
        Może zwyczajnie WALENTYNKOWE POCIANY C.D. LUB WALENTYNKOWE POCIANY II, w końcu do Walentynek jeszcze trochę czasu zostało, chyba, że macie jakieś ciekawe
        tytuły, nie mam oczywiście nic przeciwko, i tak będę Was nachodzić! :o)))
        • cytrusowa Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 15:21
          no tak, do Walentynek jeszcze kilka dni.
          Mozna i tak jak Gviazdka proponuje, a mozna też lutowe cos tam
        • gviazdka3 Dziwna sprawa, hihi! 03.02.06, 15:27
          Właśnie znalazłam wczorajszy, wieczorny post Balbinki na pierwszej
          stronie wątku (gdzieś w środku, miedzy 1-100), a myślałam, że
          wszystko jej wcięło!
          Balbinko, dzięki wielkie za "pośrednictwo", jesteś kochana!!! :o)
          • anhes Re: Dziwna sprawa, hihi! 03.02.06, 16:00
            O i załapałam też ze ktoś ma mieć usg połówkowe Gviazdka tak?

            postaram się nie narzekaćsmile

            lisa who is who jak najbardziej wskazana chyba ze gdzieś coś takiego jest smile
            • megi.1 przenosimy sie!!! 03.02.06, 16:16
              Dla niezorientowanych, erga założyłą nowy wątek

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=36151841&a=36151841
    • erga4 Re: WALENTYNKOWE POCIANY 03.02.06, 16:12
      niech będzie WALENTYNKOWE POCIANY NADLATUJĄ.
      zapraszam na nowy wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka