Dodaj do ulubionych

Marcowe pociany dają czadu:)))))))

28.02.06, 15:54
Wpadajcie Dziewczynki na nówkę sztukębig_grinDDD
Obserwuj wątek
    • potwors Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 15:57
      Jestem! i czekam na pociany!
      • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 16:03
        ja tez jestem i tez czekam na pociana!! big_grinD
    • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 16:06
      Ja tez dopisuje sie do kolejki do pociana!
      Waztek zalozony przez posiadaczske swiezych dwuch krech... oj to sie bedzie
      dzialo!
      • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 16:08
        No i ja jestem smile)))
    • gviazdka3 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 16:14
      Hmm, wprawdzie na pociana nie czekam, ale oczywiście
      dopisuję się chętnie!!! big_grinDD
      Dziwczynki, łapcie fantastyczne fluidki i do dzieła,
      wierzę, że Fantaisie otworzyła worek z fasolkami!!!

      Co do mieszkania u rodziców i mojej babci, duuużo bym mogła
      napisać..., może wieczorkiem trochę Wam pomarudzę...
      Zaraz przychodzą moi domowi uczniowie na korki! Papatki!
      • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 16:24
        Gviazdko, to czekamy na to marudzenie..... Ja też się zbieram, bo mam lekcyjki z
        zespołemsmile dzisiaj i tak miałam dobry dzionek, bo dziewczyny coś chorująsad
        A i odezwał się mój lekarz, mam jutro zrobić badanie progesteronu i jak
        najszybciej przesłać mailem info, bo może będzie potrzebna jakaś pomoc. A jutro
        na wizytę jest jeszcze za wcześnie, mam być za tydzień.
        Buziaki
        • matala6 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 16:38
          ic ja sie dolaczam z Loskiem wink)
          • erga4 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 17:04
            I ja staję w kolejce!!! Fantaisie była pierwsza to za nią posypią sie
            pocianki!!! oj będzie sie działo!!!

            Bebelku - ty nam opowiadaj o balandze! i foty przesyłaj!!

            Gviazdko-czeklam na twoje marudzenie - oj wiem coś na temat mieszkania z
            rodzicami i babką..
            • lalisia78 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 17:10
              ja tez sie melduje jeszczesmile)
              moje 4 godzinne sprzatanie dobieglo koncasmile) nadal czuje sie bardzo dobrze ale
              juz nie ma co robic. Przygotowalabym luzeczko juz dla amelki ale M jeszcze nie
              przykrecil takiego usztywnienia zeby sie nie ruszalo bo alicja je cale
              rozchwiala.
              • balbinka74 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 17:19
                Widzę Lalisiu,ze jestes w goracej wodzie kapanasmile)
                Skoro domek juz sprzatniety, moze wybierzcie sie jeszcze cała rodzinka na
                spacerek.Resztę energii zostaw sobie na poród, po to przeciez natura daje ja
                kobitkom , a ciebie czeka cięzkie zadanie.Z jednej strony tęskni mi sie za
                twoim stanem, a z drugiej..chyba obgryzłabym juz wszystkie pazury ze strachu...
                Daj znac o obojetnie której godzinie, jesli juz sie na te porodówke będziesz
                wybierac.A na kiedy własciwie ustalono ci termin_- 6 marzec???Oczywiscie bede
                trzymac kciuki cały czas!!!
                • balbinka74 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 17:22
                  No to dawaj erga jescze raz i nie zapomnij o mnie...chyba nigdy się nie naucze
                  dopisywac...
            • balbinka74 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 17:11
              Znowu mi zjada postysad((

              Melduje sie na marcowych pocianowych staraniach!

              moze jakas lista....co erguś????

              Gwiazdko, marudź ile sie da...

              Melba, jak idzie nauka??

              Fantaise, doktorek blyskawiczny.leć na to badanko.

              Bebelku, czekamy na zdjatka!

              • erga4 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 17:17
                1. erga4 - 27 latek, wypatruję pociana już prawie 2 latka..
                • erga4 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 17:18
                  ale w sumie jako pierwsza powinna byc fantaisie - jako nasza fantastyczna
                  świeżo upieczona mamusia smile))
                • bebell Lista... 28.02.06, 17:22


                  1. erga4 - 27 latek, wypatruję pociana już prawie 2 latka..
                  2. bebell- 27 lat, Warszawa, 6 cykl starań...
                  • stokrotka76 Re: Lista... 28.02.06, 17:47
                    Cześć Dziewczynki!

                    Ojej, Fantaisie, ale numer!!! Gratuluję z całego serca, coś tak mi się
                    wydawało, że masz fasolinkę!!!

                    Ale się cieszę, że jutro już marzec! Nowa nadzieja we mnie wstępuje smile. Z tym
                    cyklem już nadziei nie wiążę, ale w następnym za to damy czadu z M!

                    To i ja się dopiszę:

                    1. erga4 - 27 latek, wypatruję pociana już prawie 2 latka..
                    2. bebell- 27 lat, Warszawa, 6 cykl starań...
                    3. stokrotka76 - marzec to 11 miesiąc staranek, Warszawa, od nowego cyklu
                    stymulacja smile

                    Buziaki!
    • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 17:25
      Z samego balu to fot nie mam... ktoś robił co prawda, ale zanim jakieś do mnie
      trafią to lata minasad( jak trafią to wrzucęsmile)))
      A bal taki wypasiony byłsmile)) fajnysmile))
      • lalisia78 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 17:29
        dokladny termin porodu mam na 10 marca ale musze urodzic wczesniej bo 10 gin
        jedzie do zakopanego na kilka dni a potem w alpy. Z rodzinnego spacerku tez
        niestety nici bo do 23 jestem sama z Alicja M jest w pracy. Jakby co to napewno
        dam znac.
      • lalisia78 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 17:31
        z tego wszystkiego zapomnialam ze nie jadlam jeszcze 2 dania zjadlam tylko zupe
        przed spaniem alicji. Ostatnio jakos wcale nie mam smaku do jedzenia
        • matala6 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 18:01
          trzymam kciuki za marcowa dziecinke z pierwszej dekadywink)
          • matala6 Lista marcowa :))))))) 28.02.06, 18:09
            Slonce zaswiecilo dla Fantasie wink))
            Ciesze sie ogromnie wink)))))))))))))))))))))
            i fluidki lapie ;_tuptup________ ------_tuptup_----------------------

            1. erga4 - 27 latek, wypatruję pociana już prawie 2 latka..
            2. bebell- 27 lat, Warszawa, 6 cykl starań...
            3. stokrotka76 - marzec to 11 miesiąc staranek, Warszawa, od nowego cyklu
            stymulacja smile
            4. Matala6 - 2006 rok ladny rok i wszystko by Iskierka byla wink)
            • balbinka74 Re: Lista marcowa :))))))) 28.02.06, 18:26
              5.balbinka74,32 latka,6 rok starań ,po 5 bezowocnych IUI zaczynamy naturalne
              staranka...
              • potwors Re: Lista marcowa :))))))) 28.02.06, 18:32
                1. erga4 - 27 latek, wypatruję pociana już prawie 2 latka..
                2. bebell- 27 lat, Warszawa, 6 cykl starań...
                3. stokrotka76 - marzec to 11 miesiąc staranek, Warszawa, od nowego cyklu
                stymulacja smile
                4. Matala6 - 2006 rok ladny rok i wszystko by Iskierka byla wink)
                5.balbinka74,32 latka,6 rok starań ,po 5 bezowocnych IUI zaczynamy naturalne
                staranka...
                6. Potwors, 29 lat, 5 miesiecy staran...
                • balbinka74 Re: Lista marcowa :))))))) 28.02.06, 19:12
                  Co tu taka cisza???
                  Mam pytanko, kto juz po starankach i czeka na testowanko??? Kto po Fantaise???

                  Ja mam 9dc cyklu, tak dla porządku przypomnę, zatem do wiosny muszę czekac na
                  wyniki naszych zapasów łóżkowych....

                  Zjadłam babeczkę czekoladowa i duzy kawał sernika...juz mi uszami
                  wychodzi...ale od jutra WIELKI POST...i jak sobie pomysle,ze od rana czeka mnie
                  post ścisły..to juz mi kiszki marsza graja...
                  • stokrotka76 Re: Lista marcowa :))))))) 28.02.06, 19:23
                    Buuu, a ja mam ogromną ochotę na ciastko, ale jestem od soboty na diecie smile. No
                    cóż, trzeba się trochę poświęcić smile.

                    My w tym cyklu trochę odpuściliśmy, był nam chyba odpoczynek potrzebny od
                    intensywnych staranek. Poza tym monitoring wykazuje brak owu. Także w tym cyklu
                    nie ma się czym ekscytować smile. W czwartek idę na usg, jak jajo nie drgnęło -
                    duphaston. Ale kolejnego cyklu już się nie mogę doczekać smile!
                    • matala6 Re: Lista marcowa :))))))) 28.02.06, 19:28
                      A ja dzis fure lodow wsunelam wink))
                      4 galki, polewa z czenej porzeczki i bita smietana wink))))))
                      tą co to za mna od wczoraj chodzila hihihi

                      Tez chyba tez cykl odpuszczony,
                      Dzis 13 dc, a Lubego od niedzieli nie ma crying
                      Pozotaje mi tylko do nastepnego czekac wink)

                      Ide czytac ksiazke wink)
                  • bebell Re: Lista marcowa :))))))) 28.02.06, 21:19
                    U mnie 22dc...

                    Ciekawam co u Anhes??? u niej powinien byc chyba 26dc...
                    Anhes- hop-hop! gdzie Ty???

                    Ciekawe gdzie jest tez Feromonka??? ujawniła się Kobita na chwilę i zniknęła..
                    ciekawe czy podczytuje cichcem?smile))
                • enterek77 Re: Lista marcowa :))))))) 28.02.06, 19:31
                  1. erga4 - 27 latek, wypatruję pociana już prawie 2 latka..
                  > 2. bebell- 27 lat, Warszawa, 6 cykl starań...
                  > 3. stokrotka76 - marzec to 11 miesiąc staranek, Warszawa, od nowego cyklu
                  > stymulacja smile
                  > 4. Matala6 - 2006 rok ladny rok i wszystko by Iskierka byla wink)
                  > 5.balbinka74,32 latka,6 rok starań ,po 5 bezowocnych IUI zaczynamy naturalne
                  > staranka...
                  > 6. Potwors, 29 lat, 5 miesiecy staran.
                  7. enterek, 28 lat, staranka od dłuższego czasusad((((, ale będzie dobrzesmile)))
      • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 20:51
        Bebelku, czy ty bylas na Charytatywnym Balu Dziennikarzy??
        • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 20:57
          Nie, to nie był Charytatywny Bal Dziennikarzysmile))
          ale też fajan imprezasmile)) i tez cykliczna))) tylko jednak z dłuższą tradycją: to
          był juz 51 taki Bal...
    • enterek77 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 19:18
      hej! fajnie, że założyłaś nowy watek, fantaisiesmile))
      byle do niedzieli...sad((( jeszcze jutro zestawienia dla szefa i...
      najtrudniejsza część tygodnia za mną. Później będzie z górki....
      Troszkę mnie dzisiaj boli ząbeksad((( brałąm dwa apapy i ... na chwilę był
      spokój. Do dentystki idę dopiero za tydzień, moze wytrzymam....
      Dzisiaj odwiedzi mnie moja siostrzycasmile)) przyjeżdża na noc... chyba sie za mna
      stęskniłasmile))
      Zmykam ogarnąć siebie i mieszkanko (przy okazji "zahaczę" o E - a co? troszkę
      przyjemności nie zaszkodzi, nie?)
    • enterek77 fantaisie!!!!!! 28.02.06, 19:28
      GRATULACJE!!!
      Ależ sie cieszesmile))))
      Wróciłam na stary wątek, żeby podczytać co i jak....
      Teraz fantaisie prześlij pociany w naszą stronęsmile)))
      ALe super!!!! łezka zakreciła sie w oczku z wrazenia.....
      Sciskam...................
      • kocurek100 Re: fantaisie!!!!!! 28.02.06, 19:35
        GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Widzisz? Jednak wykrakalysmy smile
        Wyobrazcie sobie, ze dopiero zajrzalam od rana i nadal nie moge otworzyc
        starego watku (otwiera sie juz od 5min sad) ale domyslilam sie no i od razu
        wskoczylam tutaj smile
        Super, widzidz Fantaisie UDALO SIE!!!!!
        Pozostalym Dziewczynom tez napewno w koncu sie uda smile
        No nie moge sie nacieszyc i doczekac az sobie doczytam wszystko!!!
        • melba7 Re: fantaisie!!!!!! 28.02.06, 19:43
          1. erga4 - 27 latek, wypatruję pociana już prawie 2 latka..
          > 2. bebell- 27 lat, Warszawa, 6 cykl starań...
          > 3. stokrotka76 - marzec to 11 miesiąc staranek, Warszawa, od nowego cyklu
          > stymulacja smile
          > 4. Matala6 - 2006 rok ladny rok i wszystko by Iskierka byla wink)
          > 5.balbinka74,32 latka,6 rok starań ,po 5 bezowocnych IUI zaczynamy naturalne
          > staranka...
          > 6. Potwors, 29 lat, 5 miesiecy staran.
          7. enterek, 28 lat, staranka od dłuższego czasusad((((, ale będzie dobrzesmile)))
          8.Melba, lat prawie 31;od lipca pracujemy nad rodzeństwem dla Kubysmile
          • melba7 Re: fantaisie!!!!!! 28.02.06, 19:44
            no, dziewczyny-kilka intensywnych godzin nauki, sen...i jutro
            egzamin...trzymajcie kciuki miedzy 14 a 15!!!!!Dobranocsmile
            • fantaisie Re: fantaisie!!!!!! 28.02.06, 19:54
              Melbuś, to jutro trzymam kciuki bardzo mocno!!! Na pewno zdasz rewelacyjniesmile))

              Siedzę teraz sobie i cały czas wysyłam do Was pociany, wytłumaczyłam im że
              długie oczekiwania na nich są dość stresujące, więc niech się biorą do robotysmile))

              Od jutra tez idę na dietkę słodyczowąsad(( a Balbinka narobiła mi smaku na
              serniczek, taki domowej roboty, pyszniutki, jeszcze te babeczki, na szczęście
              nie jestem fanką lodów, więc jakoś przetrawiłam spokojnie opis Matalkismile))
              Ale łasuch ze mnie maksymalnysmile)))
              • gviazdka3 Re: fantaisie!!!!!! 28.02.06, 20:39
                Beczę!!! na serio popłakałam się z nerwów, prawie godzinę
                zajęło mi pisanie baaardzo długiego postu i qrcze skasowałam
                go przypadkiem, nienawidzę tej klawiatury!!! Mam dość, idę
                stąd, M. się śmieje, że przez klawiaturę płaczę! ;o(((

                Melbuś, kciuki już dawno trzymam!

                Dobranoc
                • melba7 Re: fantaisie!!!!!! 28.02.06, 20:40
                  Gviazdko...nie płaczsmile
                  widocznie tak miało być...wink
          • althea35 Re: fantaisie!!!!!! 28.02.06, 20:45
            1. erga4 - 27 latek, wypatruję pociana już prawie 2 latka..
            2. bebell- 27 lat, Warszawa, 6 cykl starań...
            3. stokrotka76 - marzec to 11 miesiąc staranek, Warszawa, od nowego cyklu
            stymulacja smile
            4. Matala6 - 2006 rok ladny rok i wszystko by Iskierka byla wink)
            5.balbinka74,32 latka,6 rok starań ,po 5 bezowocnych IUI zaczynamy naturalne
            staranka...
            6. Potwors, 29 lat, 5 miesiecy staran.
            7. enterek, 28 lat, staranka od dłuższego czasusad((((, ale będzie dobrzesmile)))
            8.Melba, lat prawie 31;od lipca pracujemy nad rodzeństwem dla Kubysmile
            9. Althea, 7 cykl staran o pierwsze malenstwo
            • erga4 Re: fantaisie!!!!!! 28.02.06, 21:05
              I ja witam wieczorkeim - resztki fluidków łapię i pociany wzywam na południe
              Polski!!!!!!

              Gviazdeczko-nie denerwuj sie - czasami klawiaturka robi takie psikusy..
            • zuza1978 Re: fantaisie!!!!!! 28.02.06, 21:12
              Fantaisie- moje gratulacje!!!!! Baaardzo się cieszę !!!! Nie będe chyba
              oryginalna, jezeli napiszę, że wiedziałam wink))To się teraz ten worek z
              dzieciaczkami chyba rozwiąże, prawda? Pociany faktyczie nadlatują. Dbaj o
              siebie zdawaj regularne relacje.

              Dopisuje się do listy
              1. erga4 - 27 latek, wypatruję pociana już prawie 2 latka..
              2. bebell- 27 lat, Warszawa, 6 cykl starań...
              3. stokrotka76 - marzec to 11 miesiąc staranek, Warszawa, od nowego cyklu
              stymulacja smile
              4. Matala6 - 2006 rok ladny rok i wszystko by Iskierka byla wink)
              5.balbinka74,32 latka,6 rok starań ,po 5 bezowocnych IUI zaczynamy naturalne
              staranka...
              6. Potwors, 29 lat, 5 miesiecy staran.
              7. enterek, 28 lat, staranka od dłuższego czasusad((((, ale będzie dobrzesmile)))
              8.Melba, lat prawie 31;od lipca pracujemy nad rodzeństwem dla Kubysmile
              9. Althea, 7 cykl staran o pierwsze malenstwo
              10. Zuza, prawie 28 lat, 7 cykl intensywnej pracy nad piewszym dzieciaczkiem w
              toku
    • keri5 ale ze mnie gapa, ale juz wklejam.... 28.02.06, 21:14
      co napisalam na waszym poprzednim watku, poprostu nie
      zauwazylam nowego.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=37321994&a=37658510
      • bebell Re: ale ze mnie gapa, ale juz wklejam.... 28.02.06, 21:20
        keri- przeczytałam tamsmile) sciski dla Wassmile))
        • erga4 Keri !! 28.02.06, 21:25
          Ja tez przeczytałam na tamtym wątku!! Bardzo się cieszę że Kubuś tak ładnie
          rośnie - już niedługo będzie z wami!! I ciuszki takie cudne!!!
        • lalisia78 Re: ale ze mnie gapa, ale juz wklejam.... 28.02.06, 21:28
          u mnie cisza malutka tylko strasznie sie rozbrykala i caly czas kopie smile
          kolorowych snow
          • bebell Re: ale ze mnie gapa, ale juz wklejam.... 28.02.06, 21:30
            tak sobie myślę, że może Amelka na razie całkiem porzuciła pomysł szybkiego
            opuszczania brzucha mamusismile) i np. pojawi się tydzień po terminiesmile)) z Małymi
            nigdy nic nie wiadomosmile))
            • matala6 Re: ale ze mnie gapa, ale juz wklejam.... 28.02.06, 21:46
              Witaj Bebelku - po Baluuuuuuu

              Melbus - jutro miedzy 14 a 15 pracowac nie bede
              tylko czarowac, zeby spokoj Cie ogarnal i umysl byl jasny wink)

              Oj Gviazdko - klawiaturka niedobra ;/
              Bez stresikow ;0))

              Fantasie - moje lody na Ciebie nie dzialaja;
              gusta przy pocianie sie zmieniaja wink)
              To jutro bedzie sernikowo - ja tez mam ochotke wink)

              Keri - wszystko widzialam
              slicznie wygladasz i ile ciuszkow
              do wyboru do koloru
              co godzine bedzie inny zakladanywink)

              Ergus - na poludnie pociany tez doleca
              na poludniowy zachod tez poprosze wink

              Lalisia - Amelia grzeczna jest
              i ciekawe co tam kombinuje wink)

              I co ja tu jeszcze mialam napisac confused
              A - moj Luby szalone krowki cale przeszedl wink)
              • fantaisie Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 22:08
                Keri, jaki słodki brzusio, a te ciuszki, po prostu miodziosmile)) aż się cieplej
                robi na sercu!

                Bebelku, gdzie zdjęcia Ciebie w sukni balowej i słynnych butkach???? Czekamy!!!

                Gvizadko nie stresuj się, ja naprawdę bardzo często kasuję wszystko co
                napisałam, ale ostatnio wycwaniłam się i jak to zrobię, to w ogóle nie dotykam
                klawiatury, tylko wrzeszczę jak opętana po M. i on cosik wciska i mi powraca,
                ale warunek nie wolno po skasowaniu nic zrobić, pewnie dobrze wiesz o co mi
                chodzi, ale ja jestem tępawa w sprawach komputerowych, więc nie śmiej się ze mnie...

                Matalko, ja tak za lodami to tak średnio zawsze, a zimą to w ogóle, natomiast
                latem skuszę się na sorbet cytrynowysmile)) i u Grycana są obłędne chałwowe i
                różane. Imbirowe też całkiem, całkiem, ale ostatnio wypaliły mi przełyksmile))

                Czyli krówki opętały już wszystkich nawet nasze połówkismile

                Lalisiu, ja Ci mówię Amelka zaczyna fikać bo chce już świat oglądać z innej
                perspektywy!

                Pociany, twardo wysyłam w Waszym kierunku, tyle im gadam że chyba na odczepnego
                wreszcie polecą!!!
                • matala6 Poczta cosik wyslalam ;)) 28.02.06, 22:11
                  Miodzio wink)
                  • fantaisie Re: Poczta cosik wyslalam ;)) 28.02.06, 22:13
                    Matalko, nie lubię Cięsmile)))) ale kiedyś się zemszczęsmile)))) tylko poczekam!!!!!!!!!
                    • matala6 Re: Poczta cosik wyslalam ;)) 28.02.06, 22:16
                      Dobrze, ze tam SERNIKA nie ma wink)
                      • fantaisie Re: Poczta cosik wyslalam ;)) 28.02.06, 22:17
                        Chyba Cię pogryzę wirtualnie!!!! Jutro mam teatr, ale chyba zacznę męczyć mamę...
                        • matala6 Re: Poczta cosik wyslalam ;)) 28.02.06, 22:20
                          Wiesz - miedzy nami - teraz Ci wszystko wolno wink)
                          meczyc innych tez,
                          nikt Ci nie odmowi wink)
                          • fantaisie Re: Poczta cosik wyslalam ;)) 28.02.06, 22:23
                            To jest myślsmile)) muszę coś jeszcze dobrego wymyślić do jedzonka....
                            • abie76 Gratulacje 28.02.06, 22:49
                              Fantaisie GRATULUJE BARDZO BARDZO MOCNO!!! Kochana, ciesze sie z Toba i zyczy Ci
                              samej przyjemnosci! Oprycha sie nie przejmuj; jak juz Ci, chyba Balbinka,
                              pisala, niebezpieczna jest jak jest na dole. Ja wlasnie swoja wylwczylam po
                              tygodniu. Moj chlop mowi, ze w zasadzie to dobrze, bo w ten sposob uodpornilam
                              dziecko (taka autoszczepionka) na ewentualne zakazenia tego wirusa.

                              Za Melbunie trzymam kciuki, tj jest za ten wazny egzamin, tylko nie wiemjaki!
                              Czemu nikt mi nie chche powiedziec co sie wydarzylo jak mnie nie bylo? Nie wiem
                              tez dlaczego buty Bebell sa takie slynne?

                              Lalsia szaleje! A Mala Dziewczynka ma sie dobrze u mamy w brzuchu i juz!!!
                              Lalisiu, jakby co mozesz pisac SMS do mnie przez cala noc, ja "pelnie" nocne
                              dyzury w tym tygodniu zeby mi czas szybciej zlatywal kiedy mojego meza nie ma w
                              domu, wiec nie sypiam po nocach do 3 - 4 rano. Trzymam za Was kciukasy. I jak w
                              koncu skonczyla sie sprawa rodzinnego porodu? Jesli Lalisi juz nie mam na forum,
                              to moze ktoras mi powie, prosze ...

                              Poza tym kupilam sobie dzisiaj bilet do Polski!!! Tak mi jakos ostatnio zle
                              bylo, chchialam sie wsciec od tego ciaglego siedzenia w domu. I nie chodzi o to,
                              ze moj maz o mnie nie dba, ale o to, ze czasem potrzebuje innego towarzystwa niz
                              on. Jak rodzice pojechali, zrobilo mi sie jeszczce gorzej i nic mnie nie chcialo
                              cieszyc. Ani wakacje, zamiast cieszyc sie z Leonarda, to myslalam jak to bedzie
                              okropniejak zjedzie tu moja tesciowa na sile mi pomagac i madrzyc sie co i jak
                              ma robic ... i tak sie nakrecalam. No i popatrzylam sobie w necie i znalazlam,
                              ze LOT ma bardzo przyzwoite ceny, wiec sie szybko zdecydowalam i zaraz po
                              wakacjach lece na tydzien do Krakowa!!!!
                              • fantaisie Re: Gratulacje 28.02.06, 23:13
                                I zamiast spać znowu jestemsmile)
                                Abie, ciężko opisać wszystko, ale jeżeli chodzi o butki Bebelka, to polowanie
                                było długie i namiętne, ale zakończone sukcesem. Nasz kochany Bebelek, zamarzył
                                sobie śliczne pantofelki ale na płaskim obcasiesmile) no ale najważniejsze udało się!!!
                                Miała w nich szpanować na balu w sobotę, do tego szał ciał suknia, srebrzysta!

                                Ant, grasowała z rodzinką na nartkach i Amelka dała czadu na Kasprowym!!!!!!!!
                                Wszystkie padamy przed nią na kolana!

                                Marudka, rozbija się Toyotką Yariską, ale nie chce nam przesłać zdjęćwink

                                Lalisia, dzisiaj odwaliła mega porządki, ale jeszcze jest w domu, różne wiedźmy
                                prorokują szybki wyjazd na porodówkę!
                                Poród ma się odbyć w towarzystwie męża, ale tylko do pewnego momentu, potem ma
                                wyjść. Sama porodówka to maks luksusysmile

                                Anialm, miała gorszy moment, ale już jest dobrze i pewnie na nowo myśli o ślubie
                                w kwietniu, Jej luby machnął jej prezent w postaci brykismile

                                U inych lasek, praca, bzykanko, czasami obżarstwo, ale dobrze!

                                Jajo Stokrotki, nie chce rosnąc, więc będzie stymulowane.

                                Gviazdka, w dobrej formie! Była w Cieszynie w szpitalu, ale nam nic nie
                                napisała, nadal ma obsesję odchudzania!!!! Wrrr!!!!!

                                Bebelek, upłynnia kaskę na mieszkanie, ale pewnie będzie full wypas!

                                Balbinka, miała w sobotę egzamin, i teraz miała sobie zrobić przerwę w
                                starankach do lata, ale jak się uda przez przypadek to będzie super!

                                Cały nasz klan opanowała gra w krówki, walą tu jakimiś rekordami, a ja sierota w
                                tyle....

                                Ja się czuję dobrze, odwaliłam dwa konkursy, wczoraj wieczorem znalazłam
                                pierwszy siwy włossad( czyli jak łatwo się domyślić konkursy dały mi popalićsmile
                                Ale sukcesy są!!!!

                                Althea, siedzi w katalogach wakacyjnych, ma na oku Curacaosmile też już lata do
                                szkółki, cierpiała na brak pączków w tłusty czwartek, i martwi się że nie ma pracysad

                                Erguś, pracuje, robi sałatki M. i bierze się do roboty!!!

                                Nio, na pewno coś pominęłamsad( ale skrót jest

                                Pytam się jeszcze raz, gdzie te wakacje?????
                                I super, że masz bilecik, może zrobisz wpada do Warszawkismile))
                                Buzi
                                • bebell Re: Gratulacje 28.02.06, 23:17
                                  MNie się kojarzy, ze abie na Sycylię się wybierasmile))
                                  • fantaisie Re: Gratulacje 28.02.06, 23:19
                                    Dzięki!!! Cosik nie kojarzyłamsmile
                                • abie76 Fantaisie! 28.02.06, 23:23
                                  Z wdziecznosci padam na kolana, bije czolem w podloge i brzuchem zawadzam o uda smile
                                  W koncu wiec co sie dzieje!!!

                                  Z wypadem do Warszawy nie jest to calkiem niemozliwe, ale trudno mi cokolwiek
                                  teraz powiedziec na pewno. Moi rodzice czesto bywaja w stolycy, wiec moze sie z
                                  nimi po prostu zabiore jakby im wtedy wyjazd wypadal. Na pewno wiem, ze jada do
                                  Ustronia (ale nie tego nad morzem), czy Gviazdka nie mieszka gdzies w tamtych
                                  okolicach?

                                  Moje wakacje odbeda sie na Sycylii. Mialy byc w USA, ale poniewaz Amerykanie
                                  pomimo wielkiej checi przyznania mi wizy nie byli w stanie zapewnic, ze
                                  emigration officer wpusci mnie do Atlanty (wiza na nowe nazwisko - paszport na
                                  stare, niewazne, ze zdjecie, data i miejsce ur, rodzice itd to samo, ale moze ja
                                  to nie ja, eh) zrezygnowalismy z tych planow, niestety z poniesieniem pewnych
                                  strat, bo wszystko mielismy juz kupione. Ale co tam objem sie makaronem i pizza,
                                  potem bede cierpiec, ze Leonard oblozony jest tluszczem. Ale do tego wszystkie
                                  te buciki i torebeczki za pol europejskiej ceny...juz sie ciesze.

                                  A powiedz jeszcze, czulas cos, czy nie spodziewalas sie sukcesu?
                                  • fantaisie Re: Fantaisie! 28.02.06, 23:33
                                    Ja Cię proszę, Ty już nie rzucaj się z tym brzuszkiemsmile)) spokojnie!!!
                                    Powiem, bardzo uczciwie. W ogóle niczego się nie spodziewałam, ponieważ w
                                    styczniu jak miałam usg dopochwowe to ginek powiedział, że lewy jajnik jest
                                    naprawdę lewy, a z prawego właśnie szło jajco. Czyli co drugi miesiąc,
                                    obiektywnie Balbinka cały czas mówiła, że z tym to różnie bywa, że może jeden
                                    przejąć całą produkcję, ale jakoś wydawało mi się, że takie szczęście to mnie
                                    jednak nie spotka. Jak byłam na nartkach, to dostałam okresu, potem z tej
                                    "radości" uwaliłam się z góralemsmile)) ciężka to była historia.
                                    Jak wróciliśmy to wpadłam w szał jazdy na narty i ciągle mówiłam, dobrze że ten
                                    cykl pusty, to w marcu jadę szaleć! Oprócz tego, pierwszy raz nie wyjarzyłam
                                    owulacji, więc nawet się nie nakręciłam.
                                    I tak leciał, dzień za dniem. Czułam się normalnie, zero jakiś objawów. Jakiś
                                    tydzień temu, zaczął mnie nasuwać brzuch @, ale tak maks, wystraszyłam się, że
                                    padnie w sobotę na konkursie, więc jeszcze prosiłam dziewczyny żeby trzymały
                                    kciuki, żeby tylko nie! W sobote na konkursie zrobiło mi się słabo, ale potem
                                    znowu nic. A ja mam cykle pomiędzy 30 a 35, więc nie wpadłam że to może to. No a
                                    wczoraj jak nie przyszła, to postanowiałam kupić teścik i dzisiaj sikaćsmile
                                    A jeszcze w szkole jedna dziewczynka opowiedziła mi swój sen, gdzie pcha wózek z
                                    moim dzieckiem? i idzie ze swoim chłopakiem. Więc już naprawdę kupiłam ten test,
                                    a dzisiaj zobaczyłam dwie krechy i zgłupiałamsmile))

                                    Czyli wakacje szykują się kaloryczne, ale co tam! Ja tak lubię włoską kuchnię,
                                    oj bym cosik zjadła dobrego....

                                    Jakby Ci się udało wpaść do warszawkismile))) trzymam za to kciuki! A na kiedy masz
                                    ten bilet?
                                    • abie76 Re: Fantaisie! 28.02.06, 23:39
                                      no to fajnie, ze takie zaskoczenie! Naprawde, jeszcze raz gratuluje!
                                      No historie z goralem, to jeszcze zaliczylam smile Swoja droga Kochana, to niezle
                                      dalas w dupe, ale co tam raz sie zyje.

                                      Wakacje beda wloskie ... bede duzo spacerowac i podobno makaron nie tuczy
                                      (dobra, wiem, ze tu o sos chodzi, ale nie bedziemy o tym dyskutowac)

                                      Bilet do Polski mam miedzy 27 marca a 3 kwietnia. Pogadam z rodzicami i wywiem
                                      sie czy maja jakies "wystepy" w Warszawie.
                                      • fantaisie Re: Fantaisie! 28.02.06, 23:45
                                        Dzięki, ja nadal nie wierzę, mam wodę w mózgusmile
                                        Sosik można odchudzićwink
                                        Teraz mam szlaban z takim imprezowaniemsmile)) ale jeszcze mną miota na widok
                                        absolutasmile
                                        Mam nadzieję, że się uda, dla mnie to super czas, bo nie mam teatru, koncertów i
                                        konkursów, tak cisza przed burzą, czyli kwietniem.... gdzie będzie total szał!
                                        Idę spać, bo ślubny goni, no proszę jaki się zrobił troskliwybig_grin
                                        A jutro rano lecę zrobić progesteron, więc czeka mnie cudowny poraneksad później
                                        nie mogę bo mam już próby...
                                        Buzi dla Ciebie i Kamyczkasmile))) oooo, przyszedł mój kiciuś i zrobił śliczne
                                        miau, to pewnie specjalnie dla Ciebie kocie dobranoc!!!
                                        • abie76 Re: Fantaisie! 28.02.06, 23:51
                                          no to miau i dobranoc.

                                          Ide poczytac papierowe ksiazki....
                                          • melba7 aaa! 01.03.06, 08:33
                                            bojam sięsmile
                                            Po raz kolejny uprasza się o trzymanie kciukówsmile
                                            bebell, thx za zdjęcia, wyglądałaś rewelacyjniesmile
    • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 21:55
      Leb mi peka, spac mi sie kce, a moj M. mowi, ze mi dzisiaj nie daruje, bo sie
      starac trza.
      • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 22:10
        ALthea do robotybig_grinDDD co mi tu o jakimś łbie nawlekasz, to ja Ci załatwiam
        pociana a Ty??? No wiesz!!! Napij się winka, albo lekkiej herbatki i seksik, seksik.
        Dobrze, że Twój Mąż chociaż jakiś rozsądniejszysmile)))
        • matala6 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 22:12
          Althea do dzieła
          a nie od dzieła wink)
          • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 22:42
            Chyba wszystkie już śpicie, to może i ja sobie pójdę...
            Dobranoc
            • matala6 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 22:45
              Cisza nastala .......
              Dobranoc

              Losiek lapka macha wink)
            • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 22:52
              Nie ja nie spiesmile)
              Melba kciuki juz trzymam,

              Lalisiu no ciekawe co ta Twoja córa teraz wymysli i jaki dzien wybierze sobie
              na przyjscie na światsmile))
              • abie76 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 23:02
                Ant, to powiedz mi chociaz prosze jaki Melba ma egzamin?
                • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 23:11
                  Abie- Malba ma ostatni egzamin przed obroną pracy doktorskiejsmile))
                  a moje buty słynne, bo długo ich szukałamsmile) na Bal mi potrzebne byłysmile)

                  Laski- foty poszły! ale czy dojdą???
                  • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 23:15
                    Bebell, zdjęcia bomba!!!!!
                    I tak od początku, butki kojarzęsmile))
                    Suknia super!!!
                    Modelka w sukni jeszcze bardziej super!!!!!!
                    A finał najbardziej super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 23:19
                      butek fajowysmile) i mega wygodny! po raz pierwszy po balu mnie nogi nie bolały od
                      niewygodnych pantoflismile))
                      • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 23:21
                        To naprawdę ważne tym bardziej się cieszę z Twojego zakupusmile)) A, wyglądają tak,
                        że spokojnie będziesz je nosić do innych rzeczy!!!!
                  • fantaisie Abie! 28.02.06, 23:16
                    Kochana, napisałam Ci skrót, mam nadziejż, że w miarę jasnysmile
                  • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 28.02.06, 23:17
                    Ant, słuchaj weź mi wreszcie powiedz, jak Amelka dała sobie radę z tym czarnym
                    odcinkiem??? Pomagałaś jej jakoś????????????? Nie znęcaj się nade mną
                    • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 08:45
                      Dzień Doberek!
                      Melbuś, kciuki mocno zaciśnięte!!! Nie bój się na pewno będzie świetnie!!!!!!!!!!!!

                      A ja miałam dzisiaj znowu jakieś okropne sny, i teraz się boję, że po pierwsze
                      wcale nie jestem w ciąży, że po drugie jest coś źle, że po trzecie coś się
                      stanie niedobregosad((( buuuuuuu, to jest po prostu chore!

                      Jadę na to badanie, chyba do jutra wykończę się nerwowo czekając na wyniki.

                      Trzymajcie się dziewczynki, miłego dzionka, a dla zestresowanej egzaminem duży
                      całussmile
                      • melba7 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 08:52
                        fantaisie, nawet nie próbuj mysleć w ten sposób!wszystko jest ok, nic złego sie
                        nie staniesmilelekarz Ci to mówiwink)))
                        • lalisia78 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 09:09
                          kciuki zacisniete smile)
                          fantaisie co ty wygadujeeszs niczym sie nie przejmuj jest wszystko dobrze musi
                          byc!!!!!!
                          u mnie noc minela bardzo spokojnie nawet sii rzadziej chodzilam i nie boli jak
                          wstaje z luzka jak przez ostatni czassmile) dzisiaj tylko troszke plecy bola ale
                          po takich porzadkach i skakaniu po stolkach to nic dziwnego. Za chwile M
                          zabiera sie za luzeczkosmile) milego dnia
                          • bebell Melba... 01.03.06, 09:18
                            koncentruję się na Tobiesmile)) będziesz brylowac! nosz, jak nic, bedziesz brylowacsmile))

                            k.
            • stokrotka76 Dobry wieczór Laseczki :) 01.03.06, 19:02
              Ale dziś miły dzionek miałam smile. Rano prowadziłam prezentację i w końcu się nie
              stresowałam i dobrze mi poszło smile. A potem był w miarę luzik. I słoneczko
              pięknie dziś świeciło - zaczął się marzec i odrazu inne nastawienie do życia!

              Jutro rano jade na usg, ale pewnie nadal nic z tego...Zaczęłam czekać z
              utęsknieniem na kolejny cykl, czuję, że nabrałam nowych sił do staranek smile.

              Buziaki!

              • althea35 Re: Dobry wieczór Laseczki :) 01.03.06, 19:12
                No wreszcie skonczylam was czytac! Ale nastukalyscie!

                Bebelku, super wygladalas na balu. Butki sliczne, a najwazniejsze, ze wygodne.
                Kosia z kluskami swietna, widze duze zaangazowanie, a w tej zabie ma chyba
                wiecej niz w brzuchu.

                Melba, gratulacje!!!

                Ale macie jazdy z babciami. Ja znalam tylko jedna, mieszkala z nami i tez byly
                jakies akcje, ale ja bylam wtedy mala i nie pamietam. Ale babcia sie od nas
                nagle wyprowadzila, nie mowiac nic nikomu.
    • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 09:22
      Witam poranniesmile)

      Tosica zapragnęła dziś rozpocząc dzień o 6.00sad( nie lubię... nie lubię...

      Abie- ustaliłam juz z Wojtkiem: jadę do Krakowa! (o ile Ty nie przyjedziesz do
      Warszawy).

      kissy na resztę dnia

      kasia
      • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 09:32
        witam srodowosmile
        w domu komputera nadal nie ma, buuu smile) chyba oszaleje big_grinDD
        Abie - czyli juz po remoncie?? czekamy na ciebie w w-wie!!!
        Bebelek- zaraz lece zdjecia ogladacsmile
        Za Melbu kciuki trzymam!!!
        Fantaisie - jak bedziesz takie glupoty gadac to ci skopie tylek!!! dopadne cie
        na targowku i ci skopie!!! chcesz??? sciskam kochanie smile
        Lalisia - ja czuje ze Amelka to cie przetrzyma troche smile)
        nie wiem gdzie ostatnia lista byla wiec tu napisze a nasz magik Ergusia wklei
        gdzie trzeba, dobrze??

        Ma_ruda2, 29 lat, Warszawa, od sierpnia czekam na pociana sad
        • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 10:05
          Hej,

          Tosia skowroneczek, a Mamusia wygladała ślicznie no bosko jak na rozdaniu
          Oskarów, przepięknie

          Lalisiu no to moje czary nic nie zdziałalysmile

          Melba kciukitrzymane bedzie dobrze na stowesmile

          Fantaisie co za złe mysli krąza po główce, przeciez jest dobrzr i tak pozostanie
          A co do zjadu Amelki to tak w kotle jechała przedemną bo za stromo wiec ją
          trzymałam przed sobą między kolanami resztę drogi pokonała trzymając kijek
          wiesz jedziemy tak ze mamy tylko jeden kijek i ona trzyma z jednego konca a ja
          z drugiego, i sobie skrecamy raz w lewo raz w prawosmile a na koncówce puszcza się
          sama i sama skreca
          • potwors Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 10:14
            Witam w marcu! trzymam kciuki za EGZAMIN, bedzie OK!
            MAtala, dzieki za lakocie... a tu dzis popielec i ze slodkosciami sie zegnam, bu!
            Milego dnia dla wszystkich!
    • zuza1978 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 10:01
      Witajcie o poranku.
      Muszę się przyznać, że wczoraj miałam niezłego doła. Badania prolaktyny mimo
      głebokiego przekonania, że wszystko jest OK (bo praktycznie brak objawów
      jakichkolwiek problemów) znowu są,brzydko mówiąc, do dupy. Na dodatek moja
      ginka własnie poszła na urlop i nie ma kto mi przepisać norprolaku albo innego
      świństwa. Do innego nie chcę iśc, bo ona zna całą historię od początku. No i
      musze czekać dwa tygodnie, więc ten miesiąc trzeba zaliczyć do
      bezproduktywnych sad(((( Na dodatek nasionka M, jak się okazało do
      najruchliwszych nie należą i trzeba dowitaminizowac faceta. Co do niego, to mam
      nadzieję, że to wynik zimy i stresu, który od pewnego czasu przeżywa w związku
      ze zmianą roboty, ale czemu ja nie moge tej prolaktyny na stałe obniżyć?!!!!

      Więc same niefajne wiadomości, tylko jedna pozytywna - dwie kreski u takiej
      jednej, co była na sto procent pewna, że się nie udało wink
      • erga4 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 10:36
        Melba - kciuki zacisnięte od rańca!!

        bebell-ale ślicznie wyglądałaś!!! nie poznałam cię!!! myślałam że wysłałaś
        zdjęcie modelki w twojej sukni!!!

        Fantaisie-bo ci zaraz wleję!!!! proszę się cieszyć a nie zamartwiać!!
        • cytrusowa Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 11:19
          Fantaisie - gratrulacje, wszystkiego dobregosmile

          poza tym to ja sie melduje, na nowym mieszkaniu, na kartonach z plączącym sdie
          pod nogami Konsulem.
          i z modemem zamiast deeSELu.

          wybaczcie ze nie czytam wszystkiego,a le moze nadrobie jak bedzie stalew lącze...

          caluje was mocno
          • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 11:25
            Witaj Cytrusiu, miło Cie widzieć, rozpakuj się i wskakuj do nas a wiesz właśnie
            dzisiaj w nocy śniłaś mi się bo wczoraj o Tobie myslałam ze cos się nie dzywasz
          • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 11:42
            Wróciłam, żesz jak ja nie trawię pobierania krwisad(( ale i tak byłam dzielna bo
            trzymałam się do końca, jutro ok.13 wyniki, więc jak wrócę z próby, czyli ok.15
            dam znać!
            Cytruś i jak nowe mieszkanko, no napisz cosik!!!

            Bebelku, jedziesz do Krakowasmile super, ale ja i tak mam nadzieję, że Abie do nas
            przyjedzie, to pójdziemy na kruszonkęsmile))

            Ant, pojmuję jakim sposobem jeździciesmile Twoja córcia to bardzo zdolne dziecko i
            wcale Ci się nie dziwię, że bierzesz się za siebie, ja bym zrobiła to samo! Jak
            ma się w domu takie cudeńko, to trzeba!!!!!

            Wiecie to jakaś paranoja, najpierw człowiek się stara, ma schizy, i inne
            atrakcje a potem zaczyna się martwić, żeby tylko było dobrze, jakiś obłęd w
            kropki bordo!

            Zuza, tempem nasionek się w ogóle nie martw, na to są jakieś witaminki a oprócz
            tego znakomicie działa wysypianie się, więc w miarę możliwości mobilizujcie się
            do wczesnego chodzenia spać! Moja koleżanka miała taką samą sytuację i się
            udało, jak zmienili troszkę styl życia, czyli właśnie spanko, jedzonko. Jedynie
            stresów nie da się całkowicie odpuścić. A możecie wziąć parę dni wolnego?
            Co do Twoich problemów, to skoro nie chcesz skorzystać z innego lekarza, to
            pozostaje Ci cierpliwe czekanie na swoją panią, ale jakby co to jestem pewna, że
            wszystkie dadzą Ci namiary na swoich doktorkówsmile

            Lalisiu, a Ty jeszcze w domciu, no popatrz, a ja dzisiaj rano myślałam o Tobie,
            że już pewnie wizytujesz porodówkęsmile Coś nas teraz przetrzymujesz!!

            Marudko, ja bardzo chętnie się z Tobą spotkam na Targówku, ale sorki
            zdecydowanie w innym celubig_grinDD ok????
            Co się dzieje z tym Twoim kompem? A może to sygnał do kupienia laptopikabig_grinDD

            Idę ćwiczyć bo mam dzisiaj próbę wieczorkiem, ale mi się nie chce jechać,
            brrr... pewnie znowu do 22 będą nas mordować a i tak gucio z tego będzie.

            Od dzisiaj, zero słodyczy!!!! Bo tyłeczek rośniesad( Jedynie kawka z Coffee
            Heaven, oczywiście bezkofeinowa, bo przy moim ciśnieniu, to nie potrzebuję
            wspomaganiasmile)) teraz są takie dobre, tiger-mniam, mniam!!!!!!

            Między 14 a 15 zamieniam się w duży nadajnik fluidowy dla Melby!!!!!!!!!!!!!!!
            Buziaki
      • gviazdka3 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 11:33
        Witam marcowo!!!

        Dzień dziś rozpoczął się fatalnie dla mnie, ale już się uspokoiłam
        i wszystko oki! W skrócie moja babcia nazwała mnie swoim wrogiem, bo
        za mało na nią zwracam uwagę, rozmawiam itp., mówię Wam, krew mi się
        zagotowała! Moja mama musiała nieco ostrzej z nią pogadać, ja wyszłam,
        nie chciałam się denerwować!:o(((

        Keri, cieszę się ogromnie, że wpadłaś z najświeższymi wiadomościami oraz
        fotami! Wyglądasz ślicznie!!! A kg wcale po Tobie nie widać! Wpadnij znów!

        Fantaisie, pocieszę Cię, sny (często przerażające) to normalka w ciąży,
        zwłaszcza na początku, przynajmniej ja tak miałam! Teraz śnię już nieco
        spokojniej, ale ilość snów w ciągu jednej nocy wciąż ogromna! Dziwne, ale
        tak właśnie jest! Więc nic się nie martw, jesteś zafasolkowana!!! big_grinDD

        Lalisiu, tylko nie przesadź z tymi porządkami, zostaw sobie sporo sił na
        poród, bo wiesz, że będą bardzo potrzebne!

        Matalko, wiesz, za słodyczami to ja nie przepadam jakoś szczególnie (nie
        lubię czekolady!!!), ale lody.... uwielbiam!

        Altheo, dziewczynko nasza, toż Ty na forum starających się jesteś i nie
        chcesz się przytulać?!?! Do dzieła kochana, żadnych wymówek nie chcę
        słyszeć, pocian może już krąży nad Waszym domkiem!

        Zuza, przykro mi, że wyniki badań do wymarzonych nie należą... Oby ginka
        szybko temu jakoś zaradziła!

        Marudka, może fantastyczny Pawełek mógłby do Ciebie wpaść i zerknąć na
        kompa?! ;o)

        Bebellku, 6 rano to dla mnie środek nocy... Zaraz idę na pocztę (gazetową)
        zerknąć czy i ja dostałam foty pewnej modelki! surprised)

        Abie, qrcze, może i ja wybiorę się do Krakowa... Oj, kusi mnie, kusi!
        Delikatne uściski dla Kamyczka i jego mamusi!

        Resztę dopiszę jak mi się przypomni!;o)))
        m.
        • cytrusowa Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 11:46
          gviazdka, ty sie nie denerwuj, czasem babcie tak mają....trzeba wziaz na nie
          poprawke. na pewno sie sama zorientuje, ze przesadzila

          sciskam cie
          • cytrusowa nowe mieszaknko 01.03.06, 11:51
            no wiec tak - jest to mieszkanie spoldzielcze, a co za tym idzie to nie ma
            upierdliwego wlasciciela i gospodzarza.
            mozna robic co sie chce, oczywiscie w granicach rozsdądku.

            blok ma rok, jest nowy wiec dobrze ocieplony!!!

            na parterze, dwa pokoje z ogrodkiem - Konsul juz polubil to miejsce.

            no i ogolnie tak nowoczesnie jest, a tam to stary blok byl, na 3 pietrze, zimny
            i w nieciekawej dzielnicy, fuzo turkow, ble.
            a tu ejstesmy w lepszej, nie ma ich tylu, no i dojazd do centrum o niebo lepszy,
            bo tylko w tramwaj i wio.

            a samo mieszaknie to ma taki plus ze mozna bylo malowac, a nie klasc tapety, ajk
            na tamtym. wiec mamy pomalowanesmile, no iokna są fajne, bo t balkonowe tylko. i
            tak w sypialni sa dwa, w salonie są 4!
            jasno i przestronnie.
            no i nie mamy jeszcze zaslon, musze meza wyciagnąc do Ikei, hihihih.

            zdjecia bed jak sie wypakujemysmile
            • potwors Re: nowe mieszaknko 01.03.06, 11:59
              Gratuluje nowego mieszkanka!opis brzmi fajnie!
              postanowienie jest postne, ale trudne do realizacji. no bo jak sie gdzies idzie
              np. "w gosci" to przeciez nie mozna odmowic. to chyba trzeba bedzie tylko z
              grzecznosci skubnac... ale zauwazylam, ze jak jakis czas slodyczy nie jem, to i
              ochota mi na nie przechodzi! mam nadzieje, ze skutek uboczny jakis na wadze
              bedzie...
              aha, no i tak myslalam, zeby jak Fantaisie nie moze juz tych brzuszkow tak
              trzaskac, to moze ja przejme? tylko 200 chyba nie wyrobie na poczatek, moze ktos
              sie ze mna podzieli?wink)
              trzymam dzielnie kciuki za exam.
        • gviazdka3 c.d. 01.03.06, 11:46
          Bebellku, jednym słowem WOW!!! Wyglądałaś prześlicznie! Twoja Tosia
          też cudna, taka słodziutka!!! Też taką kcę! big_grin

          Cytruś, przeprowadzka?! Chyba coś wcześniej przegapiłam... Uporaj się
          jak najszybciej z kartonami, bałaganikiem i wpadaj do nas częściej!!!
          Jak się Konsul sprawuje?! Masz szansę na stałe łącze w najbl.czasie?!

          Ant, zdecydowałaś się na aerobic??? Chętnie poszłabym z Wami, przed
          poprzednią ciążą chodziłam dość regularnie na stepy! Za to teraz mam
          basenik 1-2 razy w tygodniu! :o)

          Potwors i Balbinko, czy "niejedzenie" słodyczy to takie postanowienie
          postne?! Całe 40 dni wytrzymiecie?!

          Melbuś, jak tam jej egzamin, bo chyba już po jest???!!! Może puści esa?!

          Erguniu, a może Ty wybierasz się do Krakowa na spotkanie z Abie?!
        • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 11:47
          Wiesz co Gviazdko, przepraszam, ale chyba Twoja babcia ma coś nie tak w głowie,
          o co jej chodzi??? Może się nudzi i sobie głupoty wymyśla. W miarę swoich
          możliwości olej to, ale ja wiem, że to się łatwo mówi a gorzej robi...
          Najlepiej dla Was byłoby mieć własne mieszkanko, byle jakie, ale własne, nikt by
          Ci wtedy nic nie gadał!
          Nie denerwuj się, pamiętaj że to nie jest zdrowe dla małej Gviazdki!
          Pocieszasz mnie z tymi snami, i mam nadzieję, że w przyszłości się to uspokoismile)
          • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 12:14
            Gwiazdko to Ty super aktywna jestes i bylas, ja niestety po slubie mocno
            osadziłam swe cztery litery w biurowym fotelu, ale teraz mam nadzieje odzyję
            troche, jedyna watpliwosc z tym aerobikiem to taka ze ja mam pewna zasadę ze
            jestem dla Małej od godz 17 z minutami do jej i tylko jej dyspozycji a tak
            tego dnia musiało by mnie nie byc przy kapieli i usypianiu a basen na godz 6.15
            rano z niczym nie kolidujesmile
          • gviazdka3 Moja babcia... 01.03.06, 12:25
            mieszka z nami od ok. roku! Pewnego sobotniego ranka (o 5) zadzwoniła
            po moich rodziców, by po nią przyjechali, co też uczynili! I tak już
            u nas została, zajmując maleńki pokoik mojego wówczas 10-letniego brata,
            który od tamtej pory dzieli sypialnię z mamą i tatą... Nie, żeby moja
            babcia nie miała gdzie mieszkać, ona ma dom, który wybudowali razem z
            nieżyjącym już dziadkiem, cała góra do niej należy, no ale wymyśliła
            sobie, że zamieszka u najmłodszej córki, nie zwracając uwagi na to, że
            u nas dość ciasno jest, a jej mieszkanie stoi puste! A moja mama przecież
            jej nie wyrzuci!
            Mówię Wam, ona zmieniła całą naszą rodzinę, wszyscy jesteśmy bardziej
            zestresowani! Aż głupio tak pisać o rodzinie, ale nie znam bardziej
            egoistycznej, zakłamanej, obrażalskiej i wrednej osoby od mojej babci!

            Gdyby nie ona, absolutnie nie chciałabym się stąd wyprowadzić!!! Z moimi
            rodzicami mieszka się super, naprawdę, nie wtrącają się, nie udzielają rad
            (chyba, że je o nie prosimy), pomagają, no i co też się liczy, nie biorą
            od nas żadnych pieniędzy, wiedząc ile kosztuje nas budowa...
            Rodzicom jest b. smutno, że myślimy o wyprowadzce...

            A ja ciągle robię sobie nadzieje, że skoro mojej babci tak u nas źle
            (w końcu ciągle coś jej nie pasuje) to może wróci do siebie...

            Sobie pomarudziłam... big_grin

            PS - tylko mi nie mówcie, że mam się przeprowadzić do mieszkania babci,
            to nie wchodzi w grę, ona tam nikogo nie wpuści! A poza tym nawet nie
            chciałabym...
            • megi.1 Re: Moja babcia... 01.03.06, 12:40
              Gviazdko, przykro mi, że babcia tak się zachowuje!!! Sytuacja jest trudna dla
              Was i mam nadzieję, że babcia poczuje się na tyle "źle" że wróci do siebie i da
              Wam spokój.

              Po intensywnym przeszukiwaniu internetu znalazłam:
              www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=Forums&file=viewtopic&p=12006&highlight=cholesterolu#12006
              i trochę się uspokoiłam tym moim cholesterolem. Staram się nie martwić, choć
              czasmi słabo mi idzie.

              Fantaisie ja Cię proszę nie znajduj sobie powodów do zamartwiania bo to bez
              sensu kompletnie i będziemy krzyczeć na Ciebie w takich wypadkach!smile Wiem, że
              taki kłębek nerwów jak ja jest mało przekonujący w takich radach, ale mam
              poparcie reszty dziewczyn na forumsmile
            • fantaisie Re: Moja babcia... 01.03.06, 13:25
              Gviazdko, to macie z tą babciąsad(( ale ja Cię świetnie rozumiem, gdyy moja
              babcia się do nas wprowadziła, to po tygodniu ja bym się wyprowadziła!
              Despotka na całego, wszystkiego się czepia, histrie na porządku dziennym, cały
              czas umiera, nie dożyje następnego dnia, nastawia siostry na siebie, nikt jej
              nie pomaga, same pasożyty dookoła niej, musi jeść kaszankę bo nie ma
              pieniędzy(na koncie ponad 100tyś) mówi kup jej prezent ja oddam, nigdy nie
              oddaje, wszystko krytykuje, ja jak jeździłam z Pawłem przed ślubem, to
              komentarze leciały na maksa, dużo by gadać, moim zdaniem to potwór!!!!! Nastawia
              żonę na męża, mnie na mamę, mamę na mnie. Ale ja ją olewa, i ona cały czas
              powtarza że ja jestem jak tatuś, okropna, że nie można się ze mną dogadać! I że
              ona się mnie boi, bo ja zawsze na nią krzyczę!!! Kochana, dużo by mówić, więc
              głowa do góry i nie dawaj się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • kocurek100 Re: Moja babcia... 01.03.06, 13:36
                Czesc Dziewczynki smile
                Melba, kciuki zacisniete caly czas!!! Powodzenia smile
                Gwiazko, niestety tak to z babciami bywa sad Jedynym sposobem na zalagodzenie
                sytuacji jest niestety przeprowadzka, inaczej moze kiepsko byc sad znam z
                autoposji...
                Zuzka, nie martw sie bedzie dobrze. Ja tez mialam wysoka prolaktyne - zbita
                bromergonem (mam niedoczynnosc tarczycy). Znam dziewczyne, ktora z
                hiperprolaktyna zaszla w ciaze za pierwszym razem, wiec chyba nie ma reguly sad
                W koncu sie uda, zobaczysz!!!
                Pozostaly Dziewczynki pozdrawiam marcowo smile
                Ania
              • gviazdka3 Co za ulga... 01.03.06, 13:38
                Fantaisie,
                Chyba naprawdę wiesz i rozumiesz co mamy z tą babcią naszą!!!!!!
                Nie pisałam o tym wcześniej z obawy, że weźmiecie mnie za jakąś
                bezduszną wnuczkę... Ale skoro nie tylko ja mam takie zdanie nt.
                bliskiej osoby z rodzinki, ulżyło mi!

                Megi, mój gin. zawsze powtarza mi, bym po odebraniu wyników badań
                nie wpadała w panikę porównując je z normami! Normy nie dotyczą
                kobiet w ciąży, przez nie często niepotrzebnie się martwimy! Zobaczysz,
                u Ciebie wkrótce wszystko będzie w najlepszym porządeczku!!! :o)
                • erga4 MELBA Wałśnie zaczyna... 01.03.06, 13:57
                  trzymam mocno kciuki...
              • megi.1 Re: Moja babcia... 01.03.06, 13:40
                Naprawdę przykro mi, że macie takie przejścia z babciami. Moje babcie zawsze
                były dla wnuczków jak z tej piosenki "Jak macie babcię to się nie trapcie, bo
                wam nie spadnie z głowy włos." Teraz niestety jedna z babć jest już obłożnie
                chora.

                Wiem jednak, że będziecie kiedyś wapaniałaymi babciami do których wnuki będą
                lgnąćsmile bo to chyba bardzo fajne jest być taką kochaną babciąsmile i będziemy się
                na jakimś forum wymieniac doświadczeniamiwink ale to za jakieś 25 latsmile
            • lalisia78 Re: Moja babcia... 01.03.06, 13:41
              lozeczko amelkismile)
              troszke nie wyrazne bo robione kom

              img80.imageshack.us/img80/7489/luzeczko4oo.jpg
              • megi.1 Re: Moja babcia... 01.03.06, 13:44
                ślicznesmile)))
                • ma_ruda2 Re: Moja babcia... 01.03.06, 13:53
                  Gviazdeczko - faktycznie babcia troche przesadza - ona wam siedzi na glowie a
                  jej mieszkanie puste, paranoja!! wcale sie nie dziwie ze masz dosc i chcesz sie
                  wyprowadzac!!!
                  Lalisia - sliczne lozeczko!!! a jak sie czujesz??? Amelce jednak przestalo sie
                  spieszyc i nawet porzadki nie pomogly? big_grin
                  Cytrusik - gratuluje nowego mieszkanaka, wprawdzie ja parterow nie lubie ale
                  dla Konsula to raj!! z niecierpliwoscia czekamy na zdjecia!!
                  Bebelek - WOW - snow mi brakuje, przez chwile sie zastanawialam co to za laska
                  na tym zdjeciu!!!! (i wcale nie chodzi mi o Tosice big_grin). Wygladalas slicznie!!!
                  buty tez boskie!!! Tosica - tak piekna jak mama!! a obcieta Bardzo Wazna Osoba
                  to W???
                  Erga - znajdz jakas nowa gre!! krowki przedwczoraj skonczylam i nie mam w co
                  grac!!!!!!!! smile a tak wogle to gdzie sie podziewasz??
                  Melba - kciuki zaciskam smile
                  • erga4 Re: Moja babcia... 01.03.06, 14:01
                    Gviazdko-doskonale cię rozumiem!!! ja do mojej to nawet "babciu" nie mówię od
                    dobrych paru lat!!!
                    Nie trawię tej kobiety mimo że mieszka z nami około 10 lat...
                    I doskonale rozumiem powiedzenie "złego diabli nie wezmą..."
                    Choć przykro to pisać.
                    Jak czytam twojego posta to jakbym czytała o m\ojej babce..

                    Z dziesięciorga wnucząt tylko jedna kuzynka wyłamała się i przysłała kartkę na
                    Dzień Babci" ale to dla spokoju sumienia a nie z miłości...

                    A ja uważam że to jest dzień babci a nie dzień BABKI...
                  • megi.1 Re: Moja babcia... 01.03.06, 14:02
                    Zmykam leżakować z zaciśnietymi kciukamismile
                    • gviazdka3 Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 14:09
                      Naprawdę, nie sądziłam, że podobne babcie do mojej istnieją...
                      Gdy byłam małą dziwczynką, kochałam ją bardziej od swojej
                      mamy, każde wakacje u niej spędzałam, ale wtedy jeszcze była
                      inna...

                      Lalisiu, widzę, że wszystko gotowe na narodziny Amelki! Łóżeczko
                      śliczniutkie! :o)

                      Kocurku, wiem, że masz rację, szybka wyprowadzka rozwiązałaby sprawę
                      z babcią, jednak póki co nie znaleźliśmy mieszkanka na naszą kieszeń!
                      Może wkrótce wszystko się jakoś ułoży, uspokoi,...
                      • hortika Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 14:23
                        Gviazdko!! trzymam kciuki, żeby sie wszystko ułożyło. Moja babcia też była z
                        tych "trudnych" ( min. wszyscy ją "okradali"), ale ja z nią nie mieszkałam,
                        więc to zupełnie inna sprawa była...
                        Kciuki też mocno zaciśnięte za wiadomy egzamin!!
                        Fantaisie, potwierdzam ja też miałam i mam sny niesamowite wręcz!! M.in. przez
                        wiele tygodni śniła mi się krew, krwotoki itp. nosz koszmar!!
                        Odebrałam dziś wyniki krwi i są , cóż, niedokładnie w normach.. Mam nadzieję,
                        że to nic poważnego jednak. Gviazdko, te odchylenia od norm laboratoryjnych
                        miałaś duże?? Idę dziś do gina, mam nadzieję, że nic nie wynajdzie.
                        Dziekuję za zdjęcia Bebell, a wcześniej Lalisi = cuda!! I łóżeczka Kubusia
                        (Keri) i Amelki przesłodkie!
                        • erga4 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 14:28
                          A ja mojej nigdy nie lubiłam.. jako maluch byłam straszna przytulanka-żadnych
                          kolan sobie nie odpuściłam. Ale u niej nigdy nie lubiłam siedzieć...nigdy nie
                          lubiłam się do niej przytulać.. dziecko ponoć wyczuwa takie rzeczy..

                          A co do spotakania z abie-to bardzo chętnie!! Ale z tego co napisła to rozumiem
                          że będzie we wrześniu - skoro tydzień po wakacjach..
                          • abie76 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 14:31
                            ale ja na wakacje jade 11.marca...... i niestety nie dam rady siedziec tam do
                            wrzesnia. Ach, ale by bylo pieknie...
                        • ant25 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 14:29
                          Lalisiu łozeczko ślicznesmile)

                          Ja niestety babci nie mam a krótko miałam jedna ale była juz wtedy obłoznie
                          chora wiec i tak oprócz lezacej w łozku nieweile pamietam i przez to babcie
                          mojego M przyszyłam sobie na trochę bo niestety juz nie zyje

                        • bebell Ma_rudka... 01.03.06, 14:29
                          prosisz i maszsmile)

                          radio-canada.ca/jeunesse/jeux/snoozleberg/Episode1Frame.htm
                          to lunatyksmile) musisz mu usuwac przeszkody, które mogłyby go obudzicsmile)) jak się
                          kursor zmienia w łapkę to tam jest jakiś trick, który trzeba wykorzystac....

                          Laski- nie przesadzajcie z tymi komplementamismile)) zażenowana jestem...

                          Ma_rudko- to nie mój W, ten wycięty... to VIP prawdziwysmile))

                          kasia
                          • ant25 Re: Ma_rudka... 01.03.06, 14:32
                            Mowisz VIP i to prawdziwy to moze choc inicjały podeślij bo wiesz my z tych
                            ciekawskich smile))DDD
                          • ma_ruda2 Re: Ma_rudka... 01.03.06, 14:35
                            Bebelek - KOCHANA JESTES!! lece meczyc lunatyka!! juz go do ulubionych
                            dodalam smile))
                            i popieram nasz Ant - dawaj inicialy!!!!! wiesz ze i tak wyrwiemy od ciebei to
                            zdjecie!!!??? smile
                            • bebell Re: Ma_rudka... 01.03.06, 14:43
                              Inicjały, prosze bardzosmile)
                              W.D.
                              zdjęcia nie wyrwieciesmile))
                              ale przyznam się do wszystkiego jak sie spotkamysmile))
                          • erga4 Re: Ma_rudka... 01.03.06, 14:45
                            Łomatko- bebell z vipem??? dawaj fotę!!!! czemu wycięłaś???
                            • bebell Re: Ma_rudka... 01.03.06, 14:46
                              Bo to VIPsmile))
                              • abie76 Re: Ma_rudka... 01.03.06, 14:50
                                a ja wiem kto to...nic nie powiem...sama wymyslilam...

                                spadam do ikeii oddac zaslonke bambusowa i dowiedziec sie jak pakowana jest moja
                                nowa szafa, coby ocenic mozliwosci transportu
                      • abie76 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 14:27
                        Dzien dobry!

                        Melba - kciukasy zacisniete!

                        Podobaja mi sie Wasze pomysly z przyjazdem do grodu Kraka. Swoja droga pgadam
                        dzis z rodzicami i moze bede mogla cos wiecej powiedziec na plany koncowo
                        marcowo - kwietniowe. Nie, ze ja tak koniecznie z nimi musze, ale to skrociloby
                        czas i umililo podroz. Poza tym nie bylam w Krakowie od sierpnia, wiec wiecie
                        jak to jest. No ale mam nadzieje, ze w takim razie chociaz przedstawicielke
                        Stoiczanek zobacze. Z czego sie juz okropnie ciesze. I wiesz co Bebell, dla
                        odmiany tym razem sie umowimy, co? Larousse - jak najbardziej, nie bylam tam juz
                        sto lat.

                        Gviazdko, no coz takie babcie tez bywaja. Ja mialam szczescie, ale moje
                        przyjaciolka taka ma i duzo slyszalam. A moze babcia za dobra rada mamy wyniosla
                        by sie na wiosne do siebie? OK, rozumiem zime przesiedziala u Was, ale teraz
                        moze chcialaby do siebie? Pogadaj z mama, moze cos zaradzi.
                        • abie76 Gviazdeczko i jeszcze jedno, 01.03.06, 14:28
                          w jakiej Ty mieszkasz miejscowosci?
                        • bebell Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 14:33
                          Fajniesmile) jesteśmy więc wstępnie umówionesmile))
                          • erga4 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 14:43
                            Ja juz męczę lunatyka smile)) puszczam go po rynnie, z parasolem - hehe fajna
                            gierka smile

                            Abie - czyli teraz przyjeżdżasz?? to ja źle zrozumiałam - myślałam że
                            przyjażdzasz po wakacjach.. hehe
                            • ma_ruda2 Re: BEBELL!!!!! 01.03.06, 14:55
                              Kochana, lunatyk gnie mi na drugiej planszy pod samochodem, co robie zle????
                              • ma_ruda2 Re: BEBELL!!!!! 01.03.06, 14:58
                                Bebel juz wiem co robie zle, hihi...
                                • ma_ruda2 Re: BEBELL!!!!! 01.03.06, 15:01
                                  doopa, nie wiem, gnie mi pod samochodem w innym iejscu, buuuu sad((
                            • balbinka74 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 21:08
                              No to jeszcze raz...by wszystkie starajace sie (althea leniuszku to do ciebie )
                              nabrały wiekszej ochoty i motywacji na buszowanie w kapuście....
                              1.Bombamonika - szczęśliwa mamusia Magdusi.
                              2.Lalisia- juz lada moment na swiecie pojawi sie Amelka.
                              3.Asiulka1976
                              4.Aga75
                              5.ciuforek
                              6.diament
                              7.Keri5
                              8.Finka
                              9 Zebra
                              10.Monisku32
                              11.katikat
                              12.kruszynka21
                              13. bajakala
                              14.Megi
                              15.Gwiazdka
                              16. Katheb
                              17. Ktat
                              18. Nika
                              19.Agmani
                              20.Hortika
                              21.Abi
                              22,Anialm
                              23.Fantaise

                              nie opamietam tylko czy a qu qu i gunia tez zafasolkowały
                              • althea35 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 21:11
                                Balbinko, ja stanowczo protestuje! Ja sie staram bardzo intensywnie!!! Wczoraj
                                maz mi usnac nie pozwolil, a ja za to nie pozwolilam mu rano wstacsmile))
                                • balbinka74 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 21:26
                                  O to soooorrrryyy altheus!!!

                                  a mój siedzi przed tv i meczyk ogląda....a powinien juz cos innego
                                  robic...ciekawe czy sobie przypomni...

                                  Kurka wodna ciagle nie moge sobie przypomniec o czym mialam napisac...
                                  • balbinka74 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 21:30
                                    O, Zuza...toz ty kobita z Mazur???to tak jak mój slubny...ale w jego stronach
                                    to dopiero sie Mazurki zaczynaja...
                                    • balbinka74 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 21:33
                                      Witam Vikunię!!!

                                      Zuza, juz wiem,co miałam napisać!Przed badankiem( przed starankami tez) męzus
                                      powinien duzo pić przynajmniej na dobę przed.

                                      Jest tu ktos jeszcze??
                                      • lalisia78 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 21:45
                                        tk balbinko ja jestem smile)
                                        czuje sie dobrze mala kopie brzuch twardnieje czyli jak zwyklesmile
                                        co do obrocenia to jeszcze tego nie wykonala sadzac po kponiakach
                                        • balbinka74 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 21:50
                                          A jadłas dzis cos słodkiego???
                                          Jak sie czujesz? Pewnie czekasz znowu na męzusia...
                                          Mam nadzieję,ze bedzie mógł byc przy tobie twój znajomy lekarz.
                                          • lalisia78 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 21:56
                                            zjadlam sobie jedno ciasteczkosmile)
                                            ogulnie czuje sie bardzo dobrze ale nie ukrywam ze chcialabym miec juz wszystko
                                            za soba. C do mojego lekarz to raczej bedzie zemna nawet jakby przyjmowal to
                                            jest w stanie przerwac przyjmowanie bo wczoraj jego zona dzwonila do mojej mamy
                                            czy przypadkiem nie rodze bo zamknol gabinet i go nie ma a pacjetki czekaja.
                                            Wiec juz nie mam sie co bac wiem ze bedzie nademna caly czas czuwal
                                            • balbinka74 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 22:04
                                              Fajowo będziesz mieć!!!Trzymaj sie skarbie i nie nadwyrężaj, bo sobie
                                              zaszkodzisz.
                                              Pędzę do wanienki ...
                                              • melba7 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 22:15
                                                Zdrzemnęłam się i wracam do zyciasmilemam 19 dc, ale owulacja była w tym cyklu
                                                wczesniej ,sądząc po objawachsmiletest nie wczesniej niż...hmmm...13?
                                                • balbinka74 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 22:37
                                                  Oj melbus chyba wcześniej...skoro owu tez wczesniej była...cykle masz co 28
                                                  dni, czy dłuzsze?

                                                  Mąz woli telewizorek niz mnie...buuu, idę spać.Pa!
                                                  • abie76 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 22:44
                                                    no ale ten mecz sie w koncu skonczy...
                                                  • melba7 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 22:48
                                                    Balbinko...z pełna premedytacją zatestuję własnie 13 marca.Chyba że mi coś
                                                    wczesniej przeszkodzi, ale może niewink
                                                    Nie chcę robić testu za wcześnie.
                          • fantaisie Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 14:55
                            O rany, teraz lunatyksmile)) co ja z Wami mamsmile)
                            Ja już swoje poćwiczyłam, teraz się biorę za fortepian, te akompaniamenty.
                            Temat babć niczym rzeka, Erguś, ja mojej też na kolanka nigdy nie wskakiwałam,
                            blesad a że jeszcze byłam tzw.niechcianą wnuczką, to ona nieźle mi dowalała... hi
                            hihi ale my z tatą nigdy się nie dawaliśmy. Teraz jestem już stara i usiłuje się
                            do mnie zbliżyć, że niby robi się taka kochana, ale kiepsko jej to idzie, a robi
                            to od kiedy nie ma mojego taty, wredniacha, już jej powiedziałam, że myśli że
                            jak jego nie ma, to może robić co chce! Zeby o tym zapomniała, bo dopóki ja
                            jestem, to będzie tak jak ja chcę!!!
                            W niedzielę, moja mama wymyśliła sobie rodzinny-tfu obiadek, czyli babcia, i już
                            mnie prosi żebym była chciaż trochę miłasmile zobaczymy jaki będę miała nastrój!

                            Horticzko, dlaczego nas nawiedzają takie horrory, zamiast widzieć w snach
                            piękne, kolorowe rzeczy to my mamy jakieś krwawe historie...

                            Lalisiu, łóżeczko śliczniutkie, pewnie jak Amelka z brzuszka podgląda to się
                            cieszy, że takie cudo na nią czeka!

                            Bebelku, trzymam Cię za słowo....

                            Melba już chyba finiszuje???
                            • ma_ruda2 Re: SMS od MELBY!!! 01.03.06, 14:58
                              "Mam 4,5 uff"

                              Ja tam nawet nie mowie - a nie mowilam big_grinDDDDDDDDD
                              • ant25 Re: SMS od MELBY!!! 01.03.06, 14:59
                                Super GRATULACJE zresztą nie mogło być inaczejsmile)
                                • fantaisie Re: SMS od MELBY!!! 01.03.06, 15:06
                                  Bomba!!!!!!!! Gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • hortika SMS od MELBY!!! 01.03.06, 15:10
                                  Gratulacje!!!
                                  Fantaisie, na pocieszenie to Ci powiem, że cudowne sny też miewam - jakieś
                                  niesamowite zamki średniowieczne (z rycerzami, a jakże)itp.
                                  Liczę na to, ż e Abie jednak może uda się o Warszawę zahaczyć...
                                  • gviazdka3 Re: SMS od MELBY!!! 01.03.06, 15:23
                                    Gratulacje dla Melby!!! Szczerze mówiąc to myślałam, że ten
                                    egzamin to rano miał być, ale nie ważne... 4,5 nieźle!!! big_grinDD

                                    Do mojego mężusia chyba nie dotarło, że dziś post jest, kupił
                                    nam na deserek takie pianki - ciepłe lody! A Wy mówicie, że ja
                                    na diecie jestem, hihihihi!!! big_grin

                                    Bebellku, mam chyba jeden pomysł co do inicjałów! Zapytam jeszcze
                                    mojego m. i napiszę na priva, oki?! Może zgadnę! ;o)))
                                    • bebell Re: SMS od MELBY!!! 01.03.06, 15:30
                                      Gviazdko- pisz na priva, piszsmile)
                                      • cytrusowa Re: SMS od MELBY!!! 01.03.06, 15:36
                                        No Melbusia to mądra babka!

                                        Gviazdka i inne - w temacie babci: no to ja tylko pwoiem, ze wspolczuje!!!
                                        nie miesci mi sie to w glowie, ze mogą być takie babcie na swiecie...
                                        strasznie mi przykro.
                                        ja mialam to szczescie,z e mialam babcie okej, a szczegolnie jendą - bardziej
                                        ukochaną bo i bardziej wylewną w uczuciach...ale co z tego, skoro obie zmarly w
                                        wieku 72 lat...jedna po drugiej w odstępie 3mcy...

                                        no coz, Gviazdka - trzymam kciuki, by babce sie szybko [poprzestawialow glwoie
                                        na wlascwe tory.
                                      • gviazdka3 Bebell 01.03.06, 15:45
                                        Jednak nie wiem kto to może być, buuu! sad((
                                        Mąż mnie oświecił, pomyliłam imiona i teraz już mi nic
                                        nie pasuje! Ale jak coś wymyślę, napiszę!
                                        • erga4 Re: Bebell 01.03.06, 15:51
                                          Melba - gratulacje!!!!!!!

                                          bebell - może jeszcze jakaś podpowiedź... np kolor włosów, przedział wiekowy...
                                          • ant25 Re: Bebell 01.03.06, 15:56
                                            no i strefa zawodowa ?smile))
                                            • bebell Re: Bebell 01.03.06, 16:25
                                              hehehesmile))
                                              i co jeszcze?smile))
                                              ale może ciekawośc zmusi Was do spotkaniasmile))
                                              • melba7 Re: Bebell 01.03.06, 16:26
                                                jestem za! WD???? polityk czy artysta?powiedz chociaż tyle....
                                      • enterek77 marudko! 01.03.06, 20:34
                                        znalazłaś już sposób na lunatyka i samochód? ależ mnie wciągnęłosmile))
                                        dobre na odstresowaniesmile))
                                        • balbinka74 Re: marudko! 01.03.06, 20:58
                                          Mnie znowu posty znikaja buuu a liste zafasolkowanych robilam juz 2 razy....
                      • zuza1978 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 15:57
                        Dopiero znalazłam moment by wejśc znowu i zabaczyć co się dzieje.

                        Właśnie się doczytałam, że Melba już po egzaminie. O ile dobrze pamiętam to
                        panią doktor będzie.Moje GRATULACJE !!!

                        Gwiazdko, ja nie mogę się wypowiadac o babciach, bo bym była nieobiektywna. Już
                        żadnej nie mam, bo obie nie żyjąi teraz pamietam wyłącznie te dobre
                        momenty...Ale też pamiętam, jak jedna się na jakiś czas przeprowadziła do moich
                        rodziców i jak ciężko im wszystkim wtedy było

                        Fantaisie - ja wiem, że może byc ciężko zapomnieć babci, że nie była taka jak z
                        bajek, ale kto wie, może jako prababcia będzie już zupełnie inna? W końcu
                        pojawi się nowe pokolenie. Mój M di dzis sie chwali, że jako jedyny wnuczek ma
                        zdjęcie ze swoją prababcią. Pamiętam tez, że moja babcia, jak już prawie nikogo
                        nie poznawała i dawał się wszytskim we znaki, to najbardziej sie cieszyła, jak
                        widziała moją wtedy pięcioletnią bratanicę.
                        A ślubnemu witaminki już kupiłam i spróbuje odstresowywać wink co na razie chyba
                        za łatwe nie będzie, bo bo zrezygnował z ciepłej posadki na rzecz
                        samodzielności i ciągle nachodzą go wątpliwości

                        Cytrusowa - gratuluję przede wszystkim własnego ogródka. Ja mam dwie doniczki
                        za oknem, które udają ukwiecony balkon ale coraz bardziej marzę wlasnym
                        kawałkiem ziemi. Ja to dziecko Mazur jestem i za zielenią tesknię!!!

                        Bebel, ja wiem, ze tu nowa jestem, ale moge dostać jakieś zdjęcie, żeby tez sie
                        pozachwycać???

                        Kocurku, ja prolaktynę zbijam chyba już od maja, bromergon nie za bardzo na
                        mnie działa, musialam się przestawić na norprolak, tylko że opakowanie na jeden
                        miesiąc to wydatek 120 złsad(((

                        Lalisiu, misio w łóżeczku taki słodkiwink))

                        Potwors i Balbinko, doczytałam się, że Wy też planujecie post na słodycze. Ja
                        się do Was dopisuję. Już raz mi się udało wytrzymac te czterdzieści dni bez
                        czekoladek, lodów, drożdżówek i moich ukochanych ciastek farncuskich z jabłkiem
                        i mam nadzieję, ze teraz też będę twarda. Po pewnym czasie rzeczywiście jest
                        łatwiej przeżyć bez słodkiego i spodnie stały się luźniejszesmile Do Wielkanocy
                        siedzimy z M domku i do piero wtedy jedziemy w odwiedziny do Rodziców, więc
                        moze się uda, bo ja tylko nie moge się oprzeć ciastom mojem Mamy. Po Bożym
                        Narodzeniu zimową deprechę zajadałam czekoladką i efekty sa coraz bardziej
                        widocznesmile))

                        Uściski dla wszyskich i wracam do roboty.

                        • gviazdka3 Hortiko (odn.badań) 01.03.06, 16:16
                          Właśnie odnalazłam swoje wyniki z 06.01. br., napiszę Ci co
                          miałam poza normą:
                          Hematokryt HCT - 32,7 (norma: 36,0 - 46,0)
                          Krwinki czerw. RBC - 3,57 (n: 4,0 - 5,20)
                          Hemoglobina HGB - 11,7 (n.12,0 - 16,0)

                          Wskaźniki czerwonokrwinkowe:
                          MCH - 32,8 (n: 27,0 - 31,0)

                          Glukoza w surowicy - 63 ml/dl (n: 70,0 - 110)

                          Nie dostałam żadnych dodatkowych leków w związku z tymi wynikami,
                          miałam tylko regularnie łykać Feminatal (który zawiera żelazo)!

                          Badanka powtórzę wkrótce, przy okazji testu na obciążenie glukozą!
                          Zobaczymy jakie będą wyniki...
                        • fantaisie Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 16:16
                          Kochane, uciekam na próbę.
                          Zuza, może kiedyś napiszę co moja babcia zrobiła mojemu tacie, to wtedy
                          zrozumiesz tak na maksa, dlaczego ja tak ją bardzo kocham... Ale temat dość
                          długi i jeszcze bardziej ponury!
                          Ja dwa razy wytrwałam w swoich postanowieniach słodyczowych i również zauważyłam
                          większą wygodę w ciuszkachsmile)) zawsze mam zapał na początku, jest dobrze dopóki
                          gdzieś się na coś nie skuszę, znając siebie nie kupuję nic do domu, ale nie mogę
                          ciągle mówić nie jak gdzieś jesteśmysad i czasami nic z tego nie wychodzi, ale
                          może jak będziemy razem się wspierać to się udasmile)) Na pewno jak dojdzie do
                          skutku ta kruszonka, to postanowienie olewam!!!!!!
                          Melbuś, jeszcze raz gratulacje i mocne uściski!!!!!!!
                          Miłego wieczorku, pa pa
                          • zuza1978 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 16:39
                            Fantaisie, nie musisz mi nic tłumaczyć ani pisać, ja rozumiem...
                            Ja już pisałam, jestem nieobiektywna, bo obie nie żyją. Pamiętam tylko, że
                            miałam zawsze żal do babci ze strony taty za jej stosunek do mojej mamy, czyli
                            jej synowej i to zawsze we mnie mocno twkiło. Jako dziecko nie potrafiłam sie
                            do niej tak przytulac, jak do tej drugiej. Niedłgo przed śmiercią się zmieniła
                            i obie sie pogodziły. I chyba dlatego mi było żal, że zmarła, bo dopiero wtedy
                            ją pokochałam tak, jak się kocha babcię. Ale to było dziesięć lat temu,
                            niewiele pamiętam, tylko własnie ten ostatni okres. MOja mama pamięta swoje
                            przeżycia i chyba dlatego jest najlepszą teściową na świecie. W naszej rodzinie
                            M i moje bratowe mogą więcej niż rodzone dzieci!!! Zawsze stoi po ich stronie,
                            bo wychodzi z założenia, że z nami się dogada a im może być przykro.
                            • potwors Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 17:11
                              Melba - gratulacje!!

                              Bebellku, czy ja tez moge pograc w zgadywanke?

                              Zuza, jakie witaminki faceci powinni na ruchliwosc brac? Moj M. zawsze mial
                              kiepskie wyniki, niedlugo ma badania robic, to sie zobaczy... moze da sie jakos
                              poprawic?

                              Dzieki za lunatyka - chyba chcecie mnie wykonczyc! na razie tylko na krotko
                              zajrzalam i dzielnie powstrzymuje sie przed powrotem - bo wiem, ze wsiakne!!

                              Nikt ze mna brzuszkow nie chce robic, oprocz niejedzenia slodyczy? bo ja 200
                              chyba nie dam rady..

                              trzymajcie sie dzielnie z babciami! ja tez mam jedna fajniejsza, a druga nie...
                              no to juz tak bywa z rodzina... ja sie staram jak najmniej słuchac...
                        • melba7 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 16:21
                          Ufff...zdałam .
                          Dzięki za trzymanie kciuków, czarowanie, wysyłanie pozytywnych wibracjismile
                          Najchętniej poszłabym spać, ale mam jeszcze zakupy do zrobieniasmile
                          • bebell Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 16:28
                            Melba- gratulacyjne ściskismile))
                            a kiedy obrona pracy?
                          • ma_ruda2 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 16:28
                            Melbusiu - jeszcze raz gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jestesmy z ciebie dumne!!!
                            spadam do domusmile moze juz bedzie dzis komputer chociaz watpie. wiec milego
                            wieczoru!!! smile
                            • melba7 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 16:30
                              obrona będzie jak napiszę, a muszę złożyc pracę do końca czerwcawink
                        • bebell Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 16:31
                          Zuza- foty oczywiście wyślęsmile)) tylko bardzo poproszę o rewanżsmile)) bo ja Cię
                          jeszcze nie widziałam...
                          • kocurek100 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 17:19
                            Tylko na troche z oka Was spuscic a tu tyle ciekawostek smile

                            Przede wszystkim MELBA - Gratulacje!!!

                            Lalisiu, lozeczki sliczniutkie smile Juz nie moge sie doczekac kiedy ja
                            zaprezentuje Wam koncik mojego Kocurka smile

                            Gwiazko & Fantaisie - moja babcia (taty mama) tez nie byla swieta... a niestety
                            mieszkala z nami w malym metrazu choc miala swoja kawalerke - mowila, ze jak ja
                            tam zostawia to ona gaz odkreci itd... ogolnie rzecz mowiac i nazywajac po
                            imieniu prawie doprowadzila moja mame do smierci sad (mialam wtedy 3 latka).
                            Mama przelezala w lozku praktycznie cale moje dziecinstwo... Babcia gnebila ja,
                            za to, ze ja pojawilam sie na swiecie - a przeciez mogli kupic drugi samochodsurprised
                            W pewnym momencie mama wygladala jak z Oswiecimia - a lekarze rozlozyli rece.
                            Doznala prawdziwego cudu, ze przezyla - bo juz sie poddawala, ale widziala mnie
                            i bala sie, co ze mna zrobi babcia jak mama umrze. Leczyla sie jeszcze dlugo -
                            zaczela normalnie jesc jak mialam 13 lat... Babcia zmarla jak mialam 14 lat.
                            Nie musze tlumaczyc, ze jej nienawidzilam... ale na koniec to ja codziennie
                            biegalam do niej do szpitala sad bylo minelo - obiecywalam sobie, ze nie bede
                            mieszkac z tesciowa - niestety jak juz wspominalam zycie potoczylo sie inaczej.
                            Tez zaznalam tesciowinej 'troski'. Ale to juz przeszlosc - teraz jest inaczej smile

                            Zuzka, hm... jakas zatwardziala ta Twoja prolaktynka jest sad pewnie jest jakas
                            tego przyczyna - mam nadzieje, ze znajdziesz lepszego doktorka i prolaktynka
                            spadnie - a nie masz Ty przypadkiem niedoczynnosci tarczycy?

                            Dziewczyny, dolaczam sie do waszych 'cierpien' w omijaniu slodkosci podczas
                            postu smile Aczkolwiek, mam nadzieje stawic sie na spotkanko z Wami - a pamietam
                            Wasze wspomnienia o kruszonce - chyba wtedy dyspensa bedzie, prawda?

                            Fantaisie, czy ten obiadek oznacza ogloszenie dobrych wiadomosci reszcie
                            rodzinki?

                            Bebell, tez bardzo prosze o foteczki w pieknej sukni.

                            • kocurek100 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 17:21
                              Dopiero widze ile literowek zrobilam i bledow np. koncik - kacik mialo byc.
                              Strasznie mi glupio - mam nadzieje, ze wybaczycie wink
                              • althea35 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 17:30
                                No pieknie, przychodze zmeczona,a tu podan 100 postow do przeczytania! Czy
                                wyscie powariowaly??
                                • ktat Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 18:02
                                  witajcie!!!
                                  widze ze jest nowa ciezarówka gratuluje i zycze 9 sokojnych miesiecy!!!!

                                  gviazdko a ja czytam i mysle to dla Was szansa ale doczytalam i w pelni Was
                                  rozumie...

                                  my dalej 18tc maz jak nie w pracy to na budowie a ja sama w domciu czasem z
                                  tesciowa ale wole sama hihihi

                                  wczoraj na poprawe humoru zrobilam sobie akryle (maz do mnie a po co ci
                                  siedzisz przeciez w domu) dla siebie i juz...zakupilam ukochany blyszczyk
                                  i ...pierwsze spodenki ciazowe rozm.0 hihihi bo w moich pomimo ze brzucha nie
                                  widac to zrobilo sie ciasno i boli ...a to nie zdrowe dla kruszynki...
                                  czasem sie zastanawiam czy nie powinnam juz bardziej urosnac czy z malenstwem ok
                                  do lekarza ide we wtorek lub czwartek a 15 usg

                                  buziaczki dla wszystkich!!!!

                                  a i zapomnialam Wam napisać : moj maluch wierci sie !!! raz był prawdziwy kop u
                                  dentysty a teraz to takike laskotanko od wewnatrz ale to czasem jak sie poloze
                                  tez nie zawsze ale to piekne mimo ze delikatne
                                  • balbinka74 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 18:57
                                    Melbuniu, gratuluje udanego egzaminu!!!no, no, no, od czerwca bedziemy tu miały
                                    pania doktor...w to nie watpię!!!Teraz możesz sie wziąc za przygotowanie
                                    kliniki dla zwierzaków....
                                    a u ciebie który dzionek cyklu???

                                    bebelek widze w oczekiwaniu na teściorek( czy coś pomyliłam?)..oj, w tym
                                    zamecie wykonczeniowym wszystko może sie zdarzyć...i co to za Vip??? Ja sobie
                                    wypraszam takie tajemnice...strasznie ciekawska jestem ,a do stolicy raczej na
                                    spotkanko nie dołączę...weż pod uwage ma skromna osobe...która nie moze sie
                                    denerwować, gdyż do szukania w kapuscie sie zbliża...i daj cynk na priwa lub
                                    komóreczke, będe deskretna niczm sfinks...

                                    Śliczne te wasze łóżeczka!!

                                    Ktat,odnowiona...to super,ze lepiej sie czujesz!
                                    Keri, to dobrze,ze zagrozenie minęło..i to juz 33tydzień...oj, bedziesz miała
                                    wesołe swieta, no chyba,ze mały bedzie chciał dłużej posiedzieć!

                                    Lalisiu, śmiem przypuszczać,ze Amelka moze postanowiła zmienic pozycje na
                                    bardziej wygodną do przyjścia na świat...I wcale mnie nie dziwi,że bryka! Znamy
                                    już jej energiczną mamusię, oj, znamy ...Nie moze kobieta na miejscu długo
                                    usiedzieć...hihi a i siostra Alicja również żywe sreberko!!
                                • balbinka74 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 18:39
                                  Dziewczyny, współczuję wam bardzo...i aż mnie trzęsie, że najbilższe osoby mogą
                                  tak wiele krzywd wyrządzić...
                                  Miałam dobrych dziadków, chociaż mnie nie rozpieszczali.U babci domowej nie
                                  pamietam ,bym była kiedykolwiek na kolanach, jakos tak nie umieli okazywac
                                  swoich uczuć otwarcie, zreszta moi rodzice też.Nie mogę narzekać poza tym,że od
                                  dzieciństwa miałam duzo obowiazków, jak to w gospodarstwie bywa, a do tego
                                  jescze moc sprzątania, zmywania, przetwory itd...długo musiałabym
                                  wymieniać...Wspominajac teraz te czasy, zastanawiam sie jak ja znajdowałam na
                                  wszystko siły.Dziadkowie bardzo dbali, by wnuczeta się"nie nudziły".Inne wnuki
                                  korzystały z wakacji, a my pracowaliśmy...niestety rodzice jakos nie potrafili
                                  im sie przeciwstawic.

                                  Gwiazdeczko, mam nadzieje,ze twoja mama przemówi do rozsądku babci i w końcu
                                  powie dość, nie da sie tak wykorzystywać i niszczyc rodziny.Niestety starszi
                                  ludzie często robia sie bardzo egoistyczni i niezbyt mili, natarczywi i
                                  niecierpliwi.
                                  Moi rodzice przeżywaja istny horror z babcia, która ma mocno zaawansowana
                                  miażdżycę.Ta pedantyczna, cicha i niegdys spokojna kobitka , nagle zrobiła sie
                                  natarczywa, jędzowata i niechlujna.Na dodatek układ trawienny i wydalniczy juz
                                  nawala...a namówic na pampersy się nie da.Zatem babcie (na chodzie) trzeba
                                  pilnować, by nie zrobiła sobie nic złego( potrafi przemknac w samej koszuli
                                  nocnej na podwórze), nie manipulowała przy gazie itd a na dodatek zachowac
                                  czujnosc, co je( uwielbia słodycze, zwłaszcza czekoladę a jelita juz tego nie
                                  trzymaja) i ile.Straszne co starosc robi z człowiekiem.To tylko odrobina
                                  rzeczywistości...rodzice sa przede wszystkim wykończeni psychicznie, a przede
                                  wszystkim tym nieustannym kontrolowaniem i ciąglym powtarzaniem setki razy tych
                                  samych odpowiedzi...

                                  Fantaise, dzielna byłas u krwiopijców.

                                  cosik mi sie zimno robi, mam nadzieje,ze nic mi sie nie przyplata....





                                  • melba7 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 18:50
                                    dziękuję za wszelkie gratulacje...stres powoli ze mnie opada...i żałuję,że to
                                    nie 5wink))
                                    Ktat, super, że już czujesz swoje maleństwosmile
                                    • matala6 Re: Jesteście kochane!!! :DDD 01.03.06, 19:59
                                      Melbus gratuluje wink))
                                      Nic nie wiem, co u reszty z Was,
                                      bo dopiero kompa odpalilam
                                      i zaraz ide sobie wloski robic wink)
                                      Czarujący brąz wink)

                                      Pozdrawiam i jeszcze zajrze wink
    • enterek77 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 20:05
      cześć Dziewczyny! Właśnie wróciłam do domu..... Jestem ZMĘCZONAsad((((
      idę spać.... postaram sie nadrobić zaległości w czytaniu i pisaniu przez
      weekend, zwłaszcza, ze mam zamiar w końcu siąść i napisać pracę....
      pozdrawiam..........
      • zuza1978 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 20:18
        Potwors - co do witaminek, to na razie androlog zalecił androwit- taki zestaw
        dla mężczyzn, zawiera sporo cynku, który ma podobno spore znaczenie. Na pewno
        nie zaszkodzi, a po zimie witaminki zawsze się przydadzą. Co do brzuszków, jak
        ja bym chciała z czystym sumieniem obiecać, że choc część z nich wezmę na
        siebie...W następnym tygodniu postanowiłam wrócić na aerobik, może jak
        rozruszam pod okiem jakiejś treserki (bo instruktorka to za łogodne słowo), to
        może zdobędę się na dodatkowy wysiłek wieczorkiem?
    • gviazdka3 Dobranoc kochaniutkie! 01.03.06, 20:28
      Muszę powiedzieć, że Wasze opowieści o babciach trochę mnie pocieszyły,
      bo już myślałam, że tylko my mamy taką chorą sytuację w domku... Dobrze
      też, że niektóre z Was mają (lub miały) wspaniałe, kochane babcie,
      świat byłby bez sensu gdyby wszystkie przypomianały moją!

      Ktat, fajniutko, że wpadłaś!!! Wiesz już dokładnie kiedy szykuje się Wam
      wielka przeprowdzka?!? I podziwiam za akryle, osobiście nie zrobiłabym
      sobie w ciąży, jedynie na włoski i kosmetyczkę się chyba skuszę! big_grin

      Stokrotko, Twój optymizm jest boski, cieszę się, że masz tak pozytywne
      nastawienie i czujesz się gotowa na nowe, wiosenne staranka!

      Enterku, odpoczywaj ile się da, skoro tak Cię w pracy eksploatuję, a
      w weekendzik poczytasz sobie nasze 1356 postów! ;o)))

      Wkrótce chyba się położę! Mężuś twierdzi, że nie powinnam się stresować,
      bo wówczas brzuszek twardnieje tak jak dziś... Ma rację ten mój mężczyzna!

      Dobranoc kobietki!!! I dzięki za "wysłuchanie" moich żali!
      m.
    • viki333 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 20:32
      O rany...to Ja też chcę pociana .... czekam z niecierpliwościa..
      • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 22:52
        Witajcie babeczkismile)))
        Trochę sobie pograsowałyście i miałam co czytać!
        Ktat, pewnie że rób sobie akryle, przecież chcemy być piękne dla siebie, żeby
        mieć dobre samopoczucie, czyż nie???
        Dzisiaj w ogóle jakiś dzień piękności, bo Matalka robi sobie koloreksmile)) jestem
        bardzo ciekawa tego czarującego brązu!
        Ja pożarłam pomidorka i mam gigant uczulenie, Gviazdko co Ty jesz za warzywa i
        owoce? Podpowiedz mi. Chciałam zdrowo się odżywiać i teraz mamsad
        W teatrze mnie równo pogonili, aż miałam dość, na dodatek dopadł mnie taki głód,
        że z obłędem w oczach poleciałam do bufetu szukać jedzonkasmile
        W niedzielę ammy rodzinny obiadek, gdyż moja mama ma zaległe imieniny i
        urodziny, więc będzie brrrr czyli babcia i mamy siorka z rodzinką. Nie wiem,
        jeszcze czy im powiemy, to będzie wszystko zależało jak mnie babcia rozwścieczy
        wcześniejsmile) a tak poważnie, to jeszcze o tym nie myślałam.
        Natomiast dzisiaj moja świadkowa jak mnie zobaczyła, to wystartowała z tekstem:
        Mała jesteś w ciąży! ha!!! ma nosa kobietasmile)
        Mam do Was prośbę, w związku z niedzielą, muszę zrobić sałatki, podrzućcie
        jakieś pomysły, proszę!!!
        Althea dzielna dziewczynka z Ciebie i tak dalej trzymać!!!!!!! Pocian krąży....

        buuu, zapomniałam co miałam jeszcze napisaćsad
        • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 22:55
          Melbuś dzielna i wytrzymała z Ciebie dziewczynka!!! A jak się czujesz?? Coś Ci
          tam świta w główce, że może?
          • melba7 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 23:05
            zero przeczuć.Zero objawów.smile
            Dobranoc...do jutrasmile
            • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 01.03.06, 23:07
              Jasnesmile
              Też dobranoc! Do juterka.....
              I proszę podeślijcie jakieś sałateczkismile
              papapa
              • melba7 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 08:41
                Ale z Was śpiochysmileja idę juz do pracy, i polatac po urzędachwink
                • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 08:50
                  i ja sie witam dzisiaj!!!
                  Enterek - udalo ci sie nie wpasc pod ten samochod, bo ja sobie bo setkach prob
                  popradzilam wkoncubig_grinD trzeba jak lunatyk jest na tej klapie od sciekow jeszcze
                  raz ja kliknac i wtedy ona sie przekreca a on idzie do metra smile
                  Ktat - fajnie ze wpadlas. i to taka upiekszona z akrylami, no no ...
                  Fantaisie - ale ma oko twoja swiadkowa....
                  No i co z tym spotkankiem i kruszonka????? bo ja chece wydusic z Bebelka kto to
                  jest ten VIP, usciskac Hortike i Fantaisie i ich fasolki, no i poznac wreszcie
                  i osobiscie nasz Melbusie!!! o Ant nie wspomian bo ona wie ze za nia
                  tesknie smile)) Tylko mi z weekendem nie wyskakujcie bo mam w sobote pepkowe, w
                  piatek tez cos, a w niedziele bede dochodzic do siebie, no chyba ze niedziela
                  wieczorem smile)
                  • hortika Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 08:54

                    ja jestem za . Jak zwykle. Tylko na dzień kobiet już się umówiłam. Zresztą też
                    na kruszonkęsmile)
                  • ma_ruda2 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 08:54
                    wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3189273.html
                    • potwors Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 09:13
                      Dzien dobry!
                      dzieki za info o witaminkach, nabede takowe i zobaczymy!
                      Oby ten pierwszy pocian kolegow ze soba pociagnal!
                      Zuza, no to ustalone? brzuszki robimy?
                      Czy ktos sie poza mna wciagnal w przygody lunatyka? wczoraj wieczorem M. wybyl
                      koledze kompa naprawiac, wiec troche polunatykowalam...
                      milego dnia dla wszystkich!
                      • bebell Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 09:19
                        yo!

                        od lunatyka swego czasu bylam uzaleznionasmile)) fajny jest no, nie?smile)))

                        tiaaa, Ma_rudka- inne uściskac, a ze mnie to informacje wyduszacsad(((

                        potwors- ja się do tych brzuszków dołączę! ale więcej niż 50 dziennie nie
                        zrobię... przynajmniej przez najbliższy tydzieńsmile) potem pewnie się rozkręce...

                        Fantaisie- Ty od tych brzuszków masz pewnie super mieśnie brzuchasmile)) szybko
                        więc Ci pewnie zniknie oponka poporodowasmile)

                        k.
                        • ant25 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 09:26
                          I ja się witam,

                          Promiennie mimo braku słonca, o widze ze szł brzuszków zapowiada się na wiosnę
                          jak teraz tak zaczniecie to do wiosny bedziecie miłay przesliczne zeberka na
                          brzuszkach
                          A ja dzisiejszy pierwszy plan wykonałam i byłam rano na basnie i czuje się
                          świetnie nawet kawy nie potrzebuje, mam nadzieje ze wytrwam w tym chodzeniu wink)

                          A co do spotkanka to jak najbardzie moze być niedzielasmile
                          • fantaisie Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 09:37
                            Hejka!!!!!
                            Proszę nie niedziela!!!!! Poniedziałek, wtorek...
                            Mam nadzieję, że to już nasz pocian rozpoczął szaleństwosmile))
                            Ja sobie obliczyłam z jakimiś tabelkami, że dzisiaj kończę 5tc, wow!!!
                            Bebelku, obyś miała rację, grać będę do samego końca, więc przeponka w ciągłej
                            pracy.
                            A co do brzuszków, to dziewczyny żeby nie obciążać kręgosłupa, proponuję robić
                            jej na zgiętych w kolanach nóżkach, efekt ten sam, a mmniej się męczyciesmile
                            I zacznijcie od trzech serii po 15-20 zależy jaką macie kondycję i co dwa dni
                            dokładajcie sobie powtórzeńsmile)) aż dojdziecie do 200! Te 200 to naprawdę żaden
                            wyczynbig_grin
                            Zmykam do teatru, buziulki
                            • ant25 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 09:42
                              Ojej a moze i ja te brzuszki zaczne bo wiecie przed ciąza miałam taki piekny
                              niebieski kolczyk w pepku ale pod koniec 6 tego miesiaca zdjełam bo zaczeło
                              mnie bolec jak brzusią się rozciagnął i od tamtej pory nie nosze bo wydaje mi
                              się teraz na moim bebeszku mało apetyczny smile)ale moze z tymi waszymi brzuszkami
                              uda mi się wrócic do poprzedniej wersjismile)
                              • ma_ruda2 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 09:47
                                ej tak piszecie o tych brzuszkach ze moze i ja sie zmobilizuje??? tylko to
                                takie trudne, no ale czego sie nie robi dla urody smile)) sprobuje zaczac
                                dzisiaj!!!
                                • ant25 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 09:51
                                  Marudka wiesz cały czas intensywnie myslałam o ty aerobiku ale głównym minusem
                                  jest to ze musze zostawuac Małą gdyby mogła pojsc ze mna to co innego ale tak
                                  szkoda mi tak kazdego wieczoru co tydzien zostawiac ja, szczególnie ze jeszcze
                                  chodze teraz juz co trzeci tydzien na zajecia wiec sama wiesz ja bardzo chetnie
                                  ale jednak zostane wieczorkami w domciu, nie masz mi tego za złe ?smile)
                                  • ma_ruda2 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 09:54
                                    Antus, no co ty??? dlaczego mam ci miec to za zle???? nie wyglupiaj
                                    sie!!!!!!!!!! rozumiem cie doskonale i podziwiam za te nocne (jak dla mnie0
                                    latanie na basen smile)) a jak woda ??? czysta?? i pewnie malo ludzi co?
                                  • fantaisie Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 09:55
                                    Już mnie nie powinno być, ale chęć zajrzenia do Was była silniejszasmile
                                    Kochane, brzuszki to mają do siebie, że szybko się regenerują i niestety szybko
                                    padająsad
                                    Ant, kolczyk???? Jestem pod wrażeniemsmile))
                                    Bebelku, a gdzie Ty latasz na ten basenik?
                                    Słuchajcie, ale ja mogę nadal jeździć na rowerku i stepperku??? Nie muszę
                                    odpuszczać?
                                    Buziulkibig_grinDD
                                    • ant25 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 10:13
                                      Fantaisie ja raczej bym odpusciała a wybrała własnie basen albo specjalne
                                      zajecia dla ciezarnych które ruchowo są dostosowanne to stnau wyjątkowego smile

                                      Marudka na basenie wcale nie było az tak mało ludzi jak się spodziewałam wrecz
                                      przeciwnie było po 3 osoby na torze plus kilka torów zajetych do treningu dla
                                      rozkrzyczanych nastolatówsmile) starałam się dotrzymac im tempa w treningu ale
                                      mniej wiecej w połowie odpadłam nie te latasmile))
                                      Woda czysta nie moge miec zastrzezen ale prysznice mogły by byc trochę bardzie
                                      zadbane nie zeby tak jakis straszny syf ale było by się do czego przyczepic .
                                      • gviazdka3 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 10:42
                                        Heja babeczki!!!

                                        Tak sobie myślałam o tych akrylach Ktat i w ogóle pazurkach i mam pytanie
                                        do doświadczonych "porodowo" mamuś: Miałyście pomalowane paznokcie podczas
                                        porodu??? Moja siostrzyczka poszła z pomalowanymi jaśniutkim lakierem do
                                        szpitala i już na dziń dobry położna przybiegła ze zmywaczem! Ponoć nie
                                        wolno malować pazurków, gdyż to właśnie po nich (niepomalowanych) lekarz
                                        rozpoznaje, gdy coś jest nie tak! No i ja nie maluję, boję się, że trafię
                                        do szpitala i co wtedy?!

                                        Ant, kolczyk w pępku, ale super!!! big_grinDD I również podziwiam za nocny
                                        wypad na basenik!

                                        Marudko, teraz wszystko jasne, jesteś fanatyczką gierek komputerowych, hihi!
                                        Męcz dalej tego lunatyka, oj męcz!!! ;o)

                                        Potwors, nie bardzo się znam, ale pamiętam, że jedna z foremek, której udało
                                        się zafasolkować latem (chyba Monias3) podawała swojemu m. "Promen"!

                                        Fantaisie, jakie jem warzywa?! Sporo ich teraz pochłaniam, choć na początku
                                        ciąży miałam wstręt do tych najulubieńszych typu brokuły, fasolka szparagowa,
                                        takie miałam mdłości! Staram się każdego dnia jeść 2-4 owoce (jabłka, melony,
                                        mandarynki, pomarańcze, grapefruity, kiwi - bardzo ważne, wspomagają trawienie)
                                        surowe warzywka (startą marchew lub tylko obraną, ogórki ziel., pomidory, ale
                                        tylko te gronowe, czerwoniutkie-mają lepszy smak,na kanapce z chlebka razowego
                                        lub pokrojone z solą, oliwką i octem winnym) Poza tym gotowane buraczki (gotuję
                                        jednego pokrojonego na kawałki z vegetą), fasolka szparagowa, brokuły, marchew
                                        z groszkiem, soczewica... No i między posiłkami sięgam po suszone morele, migdały,
                                        orzechy, suszone śliwki!!! I tyle mi się przypomniało! :o)))

                                        Pozdrowionka dla wszystkich!!!

                                        PS - kto testuje w najbliższym czasie, przyznać się!!!
                                        m.
                                        • ant25 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 10:47
                                          Gwiazdko wiesz w tych paznokciach to faktycznie cos musi byc bo mnie tez moja
                                          Gin mowiła zeby nie malowac i to chyba chodzi o sinienie bo jak robiło mi się
                                          słabo to własnie brali reke i patrzyli bynajmniej nie na puls tylko własnie na
                                          paznocie.
                                          • gviazdka3 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 10:59
                                            Więc jednak! Dzięki Ant!!!
                                            Pamiętam, że BombaMonika też nie malowała paznokci!
                                            • ma_ruda2 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 11:22
                                              ja jak bylam na tym zabiegu to tez mi mowili ze nie powinnam miec pomalowanych
                                              paznokci - a ja i akryl i bordowy lakier. ale darowali - powiedzieli ze beda na
                                              paznokcie u nog patrzec smile) ale jest tak jak Ant mowi, na zadne zabiegi,
                                              operacje, porody itd nie mozna miec pomalowanych paznokci i tyle ...
                                              Wiesz Gviazdeczko ze w lunatyku jestem juz na 3 epizodzie ale nie moge przejsc
                                              pierwszej planszy sad(
                                              A gdzie Bebelek??
                                              Anialm - pewnie lezy i odpoczywa, Cytrusia rozpakowuje kartony i gania ze
                                              scierka za Konsulem, a Abie, gdzie?? wogole to proponuje wprowadzic obowiazek
                                              meldowania sie przynajmniej raz dziennie na forum!!! szczegolnie ciezarowek to
                                              powinno dotyczyc big_grinDDD (oczywiscie zartuje smile)
                                              • tycja78 Witajcie, ja sie melduję! 02.03.06, 11:29
                                                Bardzo bym chciała zaglądać do was codziennie,
                                                ale mam tak napakowany dzień , ze czasami nie wyrabiam.

                                                Wczoraj byłam na usg połówkowym.
                                                Pani doktor zmierzyła i zważyła maluszka- ma 337 g
                                                wszystkie parametry w normie ( wielkość półkól mózgowych, serca, ilośc wod płodowych)
                                                łozysko w porządku, dziecko wysoko, szyjka macicy mocna
                                                Nagraliśmy jak wali mu serducho.
                                                Pisze juz MU , bo powiedziała, ze raczej to bedzie chłopak.
                                                Nie ma pewności, ale....
                                                I nastawiam sie w razie co na chłoptasiasmile))))
                                                • tycja78 a tak w ogóle, 02.03.06, 11:35

                                                  Fantaisie, jeszcze nie miała okazji wyrazić mojej radości
                                                  z powodu twojego zafasolkowania- super-mega-ekstra-cool!!!!!!!!
                                                  Wiedziałam o tym od razu bo kochana Gwiazka mi esa wysłała.
                                                  Pochwaliłam sie toba koleżankom w szkole i uczniom na lekcji, bo akurat wtedy przyszedł smssmile
                                                  I niczym sie tutaj nie martw!
                                                  Ja na poczatku tez miałam okropne sny- ze poroniłam, ze mi wypadło, i takie tam.

                                                  Gratuluję tez sukcesów Melbie
                                                  Przykro mi zaś ze dotknęły cie w tym tygodniu smutne wydarzeniasad((
                                                  A o tym, ze swiat jest mały przekonałam sie juz naprawde wiele razy.
                                                  Moze sie umowicie z kolezanką z porodówki, zobaczycie czy dzieciaki maja podobne zycie, moze coś w ty jest co pisała Balbinka.
                                                  • megi.1 Re: a tak w ogóle, 02.03.06, 11:37
                                                    Tycja gratuluję Ci tego małego mężczyzny pod sercemsmile))
                                                  • potwors Re: a tak w ogóle, 02.03.06, 11:38
                                                    Na pewno mnie zaraz Marudko dogonisz, bo ciagle mnie jakis potwor wink zjada i nie
                                                    wiem, co robic...!
                                                  • ma_ruda2 Re: Ptwors... 02.03.06, 11:41
                                                    chyba cie nie dogonie - na tej pierwszej planszy, lunatyk wchodzi na ten piec
                                                    czy cos co podgrzewa banana i zlatuje z tego - co mam z nim zroobic??
                                                    POMOCY!! smile
                                                  • ma_ruda2 Re: Ptwors... 02.03.06, 11:44
                                                    udalo sie, ufff ale dalej gine... musze poglowkowac big_grin
                                                  • potwors Re: Ptwors... 02.03.06, 11:45
                                                    musisz ten piec odblokowac, zeby znowu zaczal podgrzewac - wtedy troche
                                                    podskakuje, jezeli dobrze pamietam...
                                              • potwors Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 11:30
                                                Ha, Marudko, ja tez jestem w 3! wink ale troszke dalejwink
                                                • ma_ruda2 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 11:34
                                                  Tycja - chlopak!!!!!!!! fajnie.... i super ze wszystko z malym OK big_grinD
                                                  kurcze co z tymi facetami, nic tylko chlopaki dookola, w ciagu 2 tyg u dwojki
                                                  moich znajmoych tez sie urodzil Krzysio i Max... musimy popracowac nad laskami
                                                  dla tych chlopakow!!
                                                  Potwors, zaraz cie dogonie (mam nadzieje) smile a jak nie to bede krzyczec o
                                                  pomoc smile
                                              • megi.1 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 11:33
                                                Witajciesmile

                                                Gviazdko co do lakieru, to w szpitslu w którym była po prostu na izbie przyjęć
                                                zawsze mają zapas zmywzacza do paznokci i jak kogoś przyjmują "pomalowanego" to
                                                musi zmyć i tyle. Co robią z tipsami to nie wiem, chyba żywcem nie zrywająwink

                                                Fantaisie może zaczekaj z tym areobikiem kilka tygodni, albo po prostu wybierz
                                                się na aerobik dla ciężarówek. Twój ginekolog z resztą Cię pokierujesmile

                                                Byłam dziś u internisty z moim cholesterolem. Pani doktor kazała mi się nie
                                                martwić ale hormony tarczycy kazała zrobić dla pewności. Pierwsze wyniki będą
                                                jutro.

                                                Obiecuję dołączyć się do sztafety "brzuszków" po porodzie.

                                                Witam nową forumkęsmile

                                                I coś na rozweselenie:

                                                Jesli życie Ci miłe, to nie wypowiadaj żadnego z poniższych zdań przy żonie w
                                                odmiennym stanie. To dobra rada...
                                                1. Nie chce niczego sugerować, ale wydaje mi się, że noworodek nie waży 20 kg.
                                                2. Patrząc na Demi Moore nigdy bym nie powiedział, że miała dziecko.
                                                3. Nie mogą wywołać porodu wcześniej? Dwudziestego jest finał Ligi Mistrzów.
                                                4. Dzisiaj kolega z pracy wysikał kamień wielkości groszku. Ależ to musiało
                                                boleć!
                                                5. Wow! Przez chwilę myślałem, że obudziłem się obok Ryszarda Kalisza.
                                                6. Zazdroszczę kobietom tego, że możecie przeżyć cud narodzin.
                                                7. Masz mleko?
                                                8. Może nazwiemy dziecko po mojej sekretarce?
                                                9. Ten tatuaż wokół twojego pępka wygląda jak Madagaskar.
                                                10. Odeszły ci wody? Jezu, to wygląda jakby się zawaliła zapora wodna.
                                                • gviazdka3 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 11:45
                                                  Hehe, ale się uśmiałam Megi!!!
                                                  Mam nadzieję, że nieco się uspokoiłaś po wizycie u internisty, wiesz,
                                                  gdyby było źle, na pewno byłoby to widać po lekarzu, a tak zrobisz
                                                  dodatkowe badanka i będzie OK! A do ćwiczenia brzuszków i ja dołączę
                                                  po porodzie (kiedyś robiłam dziennie 100 i ani jednego więcej!big_grinDD)

                                                  Tysiu, gratuluję zdrowego chłopczyka!!! Ależ ten czas leci, Ty już po
                                                  połówkowym, za chwilkę Ktat pójdzie, Anialm itd... Oby same dobre wieści
                                                  do nas docierały!!!

                                                  Potwors, widzę, że i Ty mianiaczką lunatyka jesteś, hihi!

                                                  Laski, idę na bieżnię domową na spacerek, ciekawe ile wyrzymam?!?! ;o)
                                                  I czy ten sprzęt nie padnie (bo to taki staroć, hehe)!!!
                                                  • tycja78 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 11:55

                                                    Jeszcze nie wiem czy to na pewno facet.
                                                    Po cichutku licze, ze zle dojrzała.
                                                    Tym bardziej ze zaznaczyła iz nie jest pewna.
                                                    Ale juz mi nie przeszkadza tak ta wizja ze bedzie facetsmile
                                                    Juz go kocham.

                                                    Własnie miałąm do ciebie napisać o twojej babci.
                                                    Myśle ze wiek po prostu robi swoje.
                                                    opiekowałam sie kiedys kobietą 90 letnią i tez wiem co to znaczy,
                                                    mimo ze nie była moją babcia.
                                                    Ciągle mnie posądzała, ze jej coś ukradłam,
                                                    a to serwetke, a to filizanki a to inne duperele,
                                                    które sie zaraz znajdowały w innych miejscach-
                                                    po prostu je przestawiłą a potem nie pamietała.

                                                    Moja babcia nie jest zła, ale zdarza sie ze ma faze na bycie dziewna.
                                                    Szczególnie po śmierci dziadka.
                                                    Nigdy nie byłą jakoś bardziej wylewna czy czuła jak to babcie z serialów-
                                                    takie co na obiadki zapraszaja, pieką ciasta i rozdaja cukierki.
                                                    czesto mi było smutno z tego powodu, ale coż... takie zycie.
                                                    Jak sie wyprowadzicie to na pweno nie tylko ta sytuacja sie naprawi.
                                                  • gviazdka3 Re: Fantaisie to chyba twoj, nie?? 02.03.06, 12:22
                                                    Wróciłam z treningu i ledwo dycham, wytrzymałam zaledwie 20 min.
                                                    szybkiego marszu lekko pod górkę! Z moją kondychą jest naprawdę
                                                    źle, hihi! Może wrócę tam za chwilkę..., potem prysznic, a
                                                    popołudniu dentysta!!!

                                                    Tysiu, faktycznie z tą płcią różnie bywa! Kilka dni temu zadzwoniła
                                                    do mnie koleżanka ze studiów z newsem, że urodziła drugiego syna!
                                                    A najlepsze jest to, że jej chłopczyk miał być dziewczynką, nawet
                                                    na USG przed samym porodem tak jej powiedziano! Więc jak urodziła
                                                    chłopczyka, myślała, że ją bajerują, a tu na serio drugi synuś!big_grinDD
                                                  • cytrusowa elo 02.03.06, 12:51
                                                    dziewczęta!

                                                    ja dzis "swiętuje" 1 d.c - znow mi sie poprzestawialo - tak krotkich cykli
                                                    jeszcze nie mialam, 26dni!

                                                    brzuch napierdzielal juz w nocy i tak do 11 rano. ale wyglada na to, ze odkrylam
                                                    "swoje" tabletki p/bolowe.otoz pani ginekolog przepisala mi tu naproxen, az sie
                                                    zdziwilam,z e pomaga...

                                                    SAŁATKI - ja polecam prostą na maxa - ugotowane na pol twardo brokuly, jajka na
                                                    twardo, czerwoa fasola, moze byc papryka surowa, por lub czosnek.
                                                    wszystko razem w drobną kosteczkę plus fasola. i sos majonez z jogurtem plus
                                                    przyprawy, lub gotowy sos jogurtowy plus przyprawy (koniecznie czerowna ostra
                                                    papryka)
                                                    smacznego

                                                    Aktualnie nie latam ze scierkami - po porannej porcji wariactw (nie wazne ze
                                                    pani lezy i wyje z bolu, a pan sie nie moze ruszyc, bo go zawialo i sie piesci
                                                    ze sobą) Konsul spi snem sprawiedliwego oczywiscie na kanpie!

                                                    powoli sie ubiore i z nim wyjde - od poniedzialku zaczynam szkole i musze go
                                                    przyzwyczaic do wychodzenia okolo 13-14
                                                • tycja78 ciąg dalszy 02.03.06, 11:47
                                                  Jak przeczytałam o tym ze Lalisia
                                                  gania po całymj domu z mopem, i ścierka to sie z lekka zszokowałam
                                                  Kobito da radę z tym brzuchem???? Specjalnie chcesz sobie przyspieszyc poród?
                                                  10 marca to dla nas bardzo wazna datasmile poznałam tego dnia mojego męza!

                                                  Witaj Keri, podoba mi sie twoj brzucho i komoda, super!
                                                  Juz blizej ,szkoda ze nie da sie ciebie dogonicsmile

                                                  Zuza, witaj, chyba jeszcze nie miałam okazji sie z Toba przywitać.
                                                  Widze ze łapią cie dołki. Głowa do góry, pomalutku wszystko sie ułozy.

                                                  Bebell- piknie wyglądałaś w tej sukni. Nie poznałam cie - coś zmieniłaś.
                                                  Ten VIP tez mnie nurtujesmileMoze wymyslę cos z tych inicjałów.

                                                  Balbinka, a ja?????? Nie dopisałas mnie na swojej liście zafasolkowanych.
                                                  Chm... i jak ja mam to interpretować? smilesmilesmile

                                                  Cytruś- fajnie ze juz na swoim kwadracie jesteś,
                                                  z tego co piszesz to naprawde fajne mieszkanko.

                                                  I Ant!!! nic ale to ani jeden mail do mnie nie dotarł, kiedy pisałaś?
                                                  Moze masz zapisane? wyslij jeszcze raz. dziwne...
                                                  POdziwiam córeczke za odwage, to duza góra!!!!
                                                  a ty, fiu fiu! basen , kolczyki!!! zmiany panie, zmiany!
                                                  • tycja78 Fantaisie, z czego te sałatki? 02.03.06, 11:57
                                                    mam z soczewicą
                                                    i z sera + ananas
                                                    i kilka innych.
                                                  • ma_ruda2 Re: Fantaisie, z czego te sałatki? 02.03.06, 12:02
                                                    o widzisz tycja - przypomnialas mi - Fantaisie mam w domu zajefajny przzepis na
                                                    bardzo dziwna salatke (ja ja uwielbiam) sa tam (jednoczesnie):
                                                    - pomarance
                                                    - 3 kolory papryki
                                                    - czosnek
                                                    - oliwki
                                                    - i chyba cos jeszcze ...
                                                    chcesz przepis???
                                                  • tycja78 Re: Fantaisie, z czego te sałatki? 02.03.06, 12:56
                                                    Alez mi sie nic nie chce od 3 dni....
                                                    Niby słoneczko świecie, ale jakos mnie usypia.
                                                    Was tez?

                                                    Mam 2 kolezanki Anity, obie sa z Kielc
                                                    -Obie sa mi bardzo bliskie
                                                    -obie sa bardzo niskie i szczupłe
                                                    -obie poznały swoich facetów w tym samym miesiącu
                                                    -Faceci ci maja prawie po dwa metry
                                                    obie wyszły za mąż w tym samym roku ( jedna we wrzesniu druga w pażdzierniku)
                                                    -Na weselu miały tego samego kamerzystę.( nic nie ustalały!!!)
                                                    -POtem sie przeprowadziły.
                                                    Jak sie pozniej okazało mieszkaja prawie obok siebie
                                                    (nie znaja sie za bardzo i na pewno tego nie ustalały-
                                                    poznałam je ze soba, ale nie utrzymuja kontaktów)
                                                    Usmiałam sie jak pojechałam w odwiedziny do obu.
                                                    Daleko nie jechałam- ulicę dalej.

                                                    -O tym , ze sa w ciązy dowiedziałam sie tego samego dnia.
                                                    Odstęp smsów był ok 6 minutowy ( wysłałam zapytanie co tam u nich)
                                                    Okazało sie ze jedna była w 7 a druga w 9 tygodniu)
                                                    -Przypadkowo spotkały sie w sklepie z wózkami-
                                                    tego samego dnia wybrały sie na zakupysmile
                                                    -Obie z usg okazało sie , ze beda miały córki.
                                                    Urodziły przez cesarskie cięcie- szkoda, ze nie w tym samym dniu i ze nie postanowiły ich tak sasmo nazwać, bo juz tych zbiegów okoliczności byłoby za duzo.
                                                    Juz sie wiele razy śmiałam, czy nie sa bliżniaczkami i czy nie było jakiejs podmiany w szpitalu. Kielce sa przeciaz sporym miastem, a tu tak podobne osoby.
                                                  • fantaisie Re: Fantaisie, z czego te sałatki? 02.03.06, 14:36
                                                    Sałatki muszą być dość zwyczajne, ale oczywiście bez przesady, niestety
                                                    soczewica odpada, bo babcia nie ruszy...
                                                    Aczkolwiek, jak się wkurzęsmile) ale ta Twoja wygląda smakowicie!
    • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 13:30
      Tycja- włosy mam obciętesmile)) dlatego wyglądam "inaczej"...

      Ma_rudka- ja juz sie dzis witałam! i nawet kąśliwe uwagi wygłaszałam pod Twoim
      adresemsmile)

      Antuś- mi się po basenie zawsze spac chce nieprawdopodobniesmile) podziwiam, ze Ty
      do pracy potem jedziesz...

      Jeżeli zaś chodzi o spotkanie: dla mnie niedziela to bardzo dobry terminsmile)
      niestety po niedzieli to nie mogęsad(( aż do 12.03 nie mogęsad((

      k.
      • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 13:42
        Ale jak dobrze pamiętam to komuś bardzo nie pasowało w niedziele czy ja cos
        pokreciłam bo jezeli chodzi o mnie to jestem jak najbardziej zasmile)
        • hortika Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 13:46

          fantaisie nie pasowało- bo chyba ma ten obiadek rodzinny...
          • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:11
            OO właśnie ale moze jakoś uda jej się wyskoczyc ?
            A co na to reszta ?

            Marudka dostałaś Esa odemnie ?Czy tylko się tak droczysz?smile))
            • lalisia78 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:22
              u mnie dalej nic sie nie dzieje dalej siedze w domu
              choc wczoraj w nocy mialam nadzieje ze juz sie zaczyna mialam skurdze dosc
              bolesne od 22 do 1 w nocy niestety nie regularne i wkoncu przeszlysad( no nic do
              soboty jeszcze pare dni jest moze uda sie ta wnuczka na urodziny mamysmile)
              • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:25
                Lalisia - czyli Amela zrobila ci falszywy alarm??? mysle ze ona tez czeka na
                urodziny babci.
                Bebelek - twoje kosliwe uwagi pod moim adresem zostaly przeczytane i
                zapamietane ... smile)
                Antus - dobrze ze napisals posta - nie slyszalam esa smile o ktorej??
                Potwors - utknelam na tej planszy w centrum wystrzeliwania rakiet, co ja mam z
                nim zrobic jak mi wlezie do tej rakiety?? bo wypada drugim wejsciem sad((
                POMOCY smile
                • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:26
                  O godz 12.11 smile)) a co po godzinie sprawdzasz ?smile)
                  • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:30
                    oplulam monitor big_grinDDDDD
                    ja sie nie pytam o ktorej wyslalas esa, tylko o ktorej dzis te
                    rundki big_grinDDDDDDDDD
                    jeszcze sie smieje (ale z siebie )
                    • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:33
                      big_grinDDDDDDDDDDDDDprychnełam ..,śmiechem....smile))
                      To się dogadałyśmy smile)))

                      Może tak o 18.30 ?
                      • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:40
                        o 18.30 dobra a gdzie?
                        • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:43
                          No właśnie, gdzie ....a moze przyjedzemy pod Twój blok ? Cyba ze Wy
                          przyjedziecie jak woliszsmile
                          • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:44
                            aaaaaaaaaaaa wiec jest to meeting z naszymi M - kurna mam nadzieje ze moj ruszy
                            doope z domu smile))
                            podjedziemy my, do was, zaparkujemy pod poczta i tam na was czekamy, co??
                            pasuje?
                            • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:53
                              Ha My to właściwie myślałam o mnie i o Ameli bo tez nie wiem czy rusze Swojego
                              z domowych pieleszy a i pewnie on nie pogardzi posiedzeniem w spokoju gdy nas
                              nie bedziesmile)
                              • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:56
                                AAAAAAAAAAAA to dobrze, skoro ty i Amela, bez M. to co pod poczta??
                                • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:57
                                  ale Wy sie Laski dziś dogadujeciesmile)))))))))))))))))
                                  • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:59
                                    no, dogadywanie sie wychodzi nam dzis zankomicie!! mysle ze to przez slonce -
                                    tak daje czadu jak na wiosne, normalnie big_grinDD
                                • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 15:01
                                  OK smile)) Pod pocztą

                                  Bebelku ale za to sztukę komunikacji ale niewerbalnej mamy opanowana do
                                  perfekcjismile))
                                  • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 15:02
                                    a to to wiemsmile))
                • potwors Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:37
                  Marudko tuz przed spiacym grubasem jest brazowa wajcha - ona odpala rakiete!
                  ja jestem juz w wesolym miasteczku - myslalam, ze po kosmosie juz gorzej nie
                  bedzie, ale siedze i sie biedze... a samo sie niestety w tym czasie nie pracuje!
                  Ale wpadlam...!
                  • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:41
                    kurna ale ja ruszalam ta wajcha i nic sad( dzieki - kochana jestes smile
              • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:25
                No to nas Twoja Amelka przetrzymuje smile)) Dobrze jej u Mamy
                • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:33
                  Jasny gwint, mam za niski progesteronsad((( wysłałam wyniki do lekarza i cała w
                  nerwach czekam....
                  Chyba się zaraz wykończęsad((
                  Na pewno mi się nie uda w niedzielę wyrwać, bo jak jest taki zlot to siedzą
                  bardzo długo! Ale spokojnie, załapię się na następnesmile))

                  Marudko, machnij mi szczegółowiej ten przepis!
                  I w ogóle dziękuję za wszystkie przepisy.
                  Gviazdko, jak Ty się zdrowo odżywiasz, rany kota to ja pochłaniam wszystkie
                  świństwa!
                  • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:36
                    Fantaisie spokojnie, jakby się łatwo nie mówiło a gorze w czynach to spokojnie
                    poczekaj, newry mogą bardzej zaszkodzic niz ten w tej chwili progesteron
                    Ściskam i czekam na wieści
                    • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:43
                      wlasnie Fantaisie 0- nie denerwuj sie bo tobie NIE WOLNO!!!!!!!!! kurna, no!!
                      przepis kotek bedzie jutro rano - mam w domu a watpie zeby komp ruszyl dzisiaj :
                      (
                  • gviazdka3 Fantaisie!!! 02.03.06, 15:00
                    Pytałaś o warzywka, to Ci napisałam jakie jem!!! Ale nie myśl, że
                    do tego ogranicza się moje menu!!! Spożywam też inne rzeczy, w tym
                    nie zawsze zdrowe, np. raz w tygodniu muszę zjeść frytki, dużo! :o)

                    A progesteronem się nie martw, gin.prawdopodobnie przepisze Ci luteinę
                    lub douphaston, a jeśli niedobór jest znaczny to może i zastrzyki o
                    nazwie kaprogest! (brała je np. Bombamonika!) Ja do tej pory aplikuję
                    sobie dopochwowo luteinę, choć już tylko 1/dobę (początkowo brałam chyba
                    2x2) Będzie OKi, ale nie forsuj się za bardzo, odpuść ćwiczonka na razie!

                    Pozdro!!!
                    Idę umyć włoski, a później do dentysty jadę! uncertain
    • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 14:56
      Fantaisie- spokój, spokójsmile) jest najwazniejszysmile)) pewnie Twój lekarz Ci coś
      przepisze i bedzie dobrzesmile))

      To, co z tym spotkaniem??? Przekładamy na następny tydzień???

      ide zajrzec do schabu...
      • ktat poprosze link zeby wkleic fotke 02.03.06, 16:33
        i biore sie za czytanko
        • hortika Re: poprosze link zeby wkleic fotke 02.03.06, 16:47
          w przyszły weekend ja będę "w wyjazdach". Ale na mnie nie patrzcie, bo tak to
          się nigdy nie spotkamy.
          fantaisie, będzie ok zobaczysz, łykniesz sobie duphaston i już!! a co Twój gin
          powiedział? I o ile ten progesteron za niski??
          • fantaisie Re: poprosze link zeby wkleic fotke 02.03.06, 17:38
            Kochane zmykam do robótki.
            Dziewczyny, dokładnie jestem za Hortiką, umówicie się, bo jak będziemy na kogoś
            czekać to nigdy się to nie uda!
            Niestety mój lekarz jeszcze się nie odezwał, czyli jest zajętysad
            Każde laboratorium ma inne normy, ale u mnie jest 30 a powinno być 50, więc
            wydaje mi się że to bardzo dużosad((
            Do jutreka, papa
            • matala6 Fantasie ;)) 02.03.06, 17:54
              Nie martw sie normami,
              ginek sie toba zajmie wink)
              Odpoczynek, spokoj, pogoda ducha
              i dobre jedzonka
              tego Ci teraz trzeba wink)
              • matala6 Jest czwartkowo ;)) 02.03.06, 17:56
                a ja sie z Wami witam
                i torcik robic zmykam
                a potem sobie poczytamy z Loskiem wink)

                Jak odpoczne to jeszcze zajrze,
                bo tak szczerze to musze od komputerka odpoczac,
                zebyscie nie pomyslaly ze od Was hihi

                Na razie wink)
                • althea35 Re: Jest czwartkowo ;)) 02.03.06, 18:10
                  Witam!

                  No i mi pouciekaly... Ant z marudka na rundce. Fantaisie w szkolce. A ja
                  niedawno wrocilam. Dzisiaj mialam zajecia o 8:30. A po zajeciach poszlam do
                  czytelni i siedzialam tam dlugo. Jak wrocialm maz konczyl gotowac obiadsmile)) A
                  teraz juz go nie ma, poszedl na polski. Udalo mi sie w koncu wypozyczyc
                  ksiazke, wiec juz nie musze siedziec w czytelni... no i jeszcze 3 strony ma do
                  przeczytania na jutro.
    • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 18:57
      No ale sie zdenerwowalam... na TPSe i mBANK. Noz rachunku meza nie moge
      zaplacic! A co ich obchodzi kto placi, skoro chce placic to niech sie ciesza!
      Po jakim czasi tepsa wylacza telefon jak sie nie placi??
      • lalisia78 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 19:05
        nam wylaczyli jak nie zaplacilismy 2 rachunkow
    • feromonka Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 19:53
      eh dziewczyny nie nadążam za Wamismile
      czytam tylko kilka ostatnich postów - a w miarę możliwości staram się sięgać do
      tych starszychsmile

      Gviazdko widziałam gdzieś na forum Twoje zdjęcie i teraz mam wrażenie, że
      gdzieś Cię już kiedyś widziałamsmile

      pozdr cieplutko
      • gviazdka3 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 20:49
        Hello wieczorową porą!

        U dentysty spoko, żadnych ubytków, hurraa!!! :o) Potem odwiedzinki
        u teściów i "kolacja" w... McDonaldzie, hihi, tak mnie jakoś naszło!
        Tak więc dziś zdrowe odżywianie wzięło w łeb!!! big_grinDD Żyje się raz,
        no nie?! ;o)

        Feromonko, może Ty moją sąsiadką jesteś, hehe! ;o) A może jestem
        tylko do kogoś podobna?!

        Matalko, skuszona Twymi opowieściami zjadłam dziś lodzika w McDo,
        takiego z polewą karmelową!

        Ktat, zaraz Ci wkleję link do zdjęć,jeśli jeszcze nie masz tylko
        go poszukam!

        A zaraz potem do łóżeczka zmykam!:o) Jutro wszesnym rankiem, bo o 9,
        muszę być w pracy! Będę uczestniczyć w rozmowie p.dyr. z nową babką,
        która ma mnie zastępować! Ciekawe...
        Dobranoc wszystkim!!!
        m.
        • gviazdka3 Ktat (link) 02.03.06, 20:49

          www.imageshack.us/
        • feromonka Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 13:03
          Witam !smile

          Gviazdko o ile się nie mylę to jesteś z cieszyna, ja często bywam w bielsku, a
          do cieszyna na kurs tańca chodziłamsmile (chyba to był klub pod zieloną 3) przy
          rynku. Może gdzieś tam Cię widziałamsmile?
    • anhes Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 21:25
      Fantasie wielkie gratulacje smile
      Melbuś również smile
      bebellku jestem jestem smile pomyliłaś się ojeden dzień smile dziś 29 dc ale ja mam
      długie cykle. Wg FF dziś 7 dpo... więc testować mogę dopiero za tyd. Za radą
      mojej znajomej położnej wziełam luteinę więc sama z siebie @ nie dostanę...




      Feromonka vel dziorka mam nadzieję że nie masz do mnie zalu że namowiłam cię w
      styczniu na test??? oglądałam twoje ostatnie wykresy i tak mi się nasuneło czy
      zastanawiałaś się kiedyś nad tarczycą? masz niską tenp. co może świadczyć o
      kłopotach.
      • anhes Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 21:33
        Dopisuje się do listy
        1. erga4 - 27 latek, wypatruję pociana już prawie 2 latka..
        2. bebell- 27 lat, Warszawa, 6 cykl starań...
        3. stokrotka76 - marzec to 11 miesiąc staranek, Warszawa, od nowego cyklu
        stymulacja smile
        4. Matala6 - 2006 rok ladny rok i wszystko by Iskierka byla wink)
        5.balbinka74,32 latka,6 rok starań ,po 5 bezowocnych IUI zaczynamy naturalne
        staranka...
        6. Potwors, 29 lat, 5 miesiecy staran.
        7. enterek, 28 lat, staranka od dłuższego czasusad((((, ale będzie dobrzesmile)))
        8.Melba, lat prawie 31;od lipca pracujemy nad rodzeństwem dla Kubysmile
        9. Althea, 7 cykl staran o pierwsze malenstwo
        10. Zuza, prawie 28 lat, 7 cykl intensywnej pracy nad piewszym dzieciaczkiem w
        toku
        11 Anhes lat prawie 31 starania od czerwca pierwszy cykl z interwencją tzn
        monitoring, pregnyl luteina
        • melba7 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 22:32
          najpierw napiszę, potem przeczytam...smile
          Byłam dziś na oględzinach mojego lokalu ,spisywalismy protokół, i palec Boży
          poprowadził mą rekę w kierunku spłuczki w wc.Nacisnęłam, a po podłodze
          rozpłynęła się piękna, malownicza kałuża.Był ze mną mój tata, zajrzał za
          kibelek...i okazało się,że kibel to atrapa.Nie jest podłączony do
          kanalizacji!!!!Stoi na podłodze, spłuczka jest połączona cienką rurką z
          odpływem z umywalki, a cienka rurka jest przymocowana do klo ...taśmą klejącą.
          Protokół spisany na brudno, nie podpiszę,jesli tego nie zaznaczą.Zadzwoniłam do
          administracji, i zrobiłam affer.Lokal był opisywany w ofercie jako w pełni
          kanalizowany.Łojeza...wstepnie kobieta z administracji powiedziała,że oni w tym
          układzie mają obowiązek tą kanalizację zapewnić.Mam nadzieję,że tak!!!!Ant, help
          mesmileproszę
          • melba7 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 22:43
            niedziela? bardzo chętnie, szkoda,że Fantaisie nie możesad
            Fantaisie, nie martw się, weź leki, będzie dobrze, zobaczysz...
            • anialm Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 02.03.06, 23:17
              Witam wieczorowa pora!

              Fantaisie - jeszcze raz wielkie buzi! I nic sie nie martw, poczekaj na
              interpretacje lekarza odnośnie wyników. Poza tym kotku sa leki które normuja
              poziom p, takze głowa do góry!!!!

              Tycja - gratuluje potencjalnego mężczyzny smile no i oby budowa szła pełną para...
              cobyście do lipca zdazyli smile

              Marudko - jak tam fotki Yarisa... czekam i czekam smilesmilesmile

              Bebell - ślicznie wygladasz na zdjeciu smile a co do VIPa to zero pomysłów z
              moejej strony. No i podobnie jak Balbinka nie bede mogła byc na spotkaniu...
              pusc smska, albo mailika... smilesmile nie wygadam, obiecuje.

              Lalisiu - Ty to to normalnie szalona kobieta jestes smile sprzątanie w tak
              wysokiej ciąży??? matko!!! A córcia twarda sztuka nie dała sie maminym
              sztuczkom i czeka cierpliwie na swój czas smile No a łóżeczko śliczne.

              No i widze ze z krówek na lunatyka sie tutaj nasze komputerowe kobietki
              przerzuciły smile

              U nas na raz spokój, oby jak najdłużej. Jutro wizyta u lekarza, ciekawe co
              powie... moze mnie zwolni z tego lezenia bo swiruje...
              Wczoraj za to miałam telefon od mojego drugiego szefa. Spytał mnie jak to
              wszystko planuje i widze, na to Ja ze nie wiem jak sprawa sie rozwinie czy bede
              mogął wrócić do pracy, bo na dzień dzisiejszy leze. On na to ze on do niczego
              mnie nie zmusza, ale musze go zrozumiec i on bedzie kogos szukał na moje
              miejsce... oczywiscie nie wie czy znajda kogos tak dobrego jak ja... ple, ple,
              ple... Ale nawet jak wróce na pare miesiecy przed porodem, to moge z ta
              dziewczyna siedziec w pokoju... A po porodzie to zawsze miejsce jakies sie
              znajdzie... zrobiło mi sie przykro, bo wiem ze jakie sa to zagrania. Mój
              pierwszy pracodawca mi mówił ze bede miała gdzie wrócić, a potem nie było dla
              mnie miejsca i wiem ze tutaj bedzie podobnie, nie wazne jakim byłam dobrym
              pracownikiem sad Takze załapałam doła. Znowu zacznie sie szukanie pracy... eh...
              ale wam posmęciłam sad
              • melba7 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 08:25
                witajcie spioszkismile
                Mam dobrą nowinę...jutro sobotasmile
              • hortika Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 08:32
                cześć,
                ale fajnie, że już piątek!! i słońce świeci!!
                Melba- w życiu jeszcze czegoś takiego nie słyszałam-atrapa kibla.. jak u
                Bareji.. mam nadzieję, że wszystko się szybko i pomyślnie skończy. A ta
                kanalizacja tam jest doprowadzona i tylko klop nie podłączony czy wcale jej nie
                ma???
                Ania- strasznie mi przykro z powodu szefa, niestety takie traktowanie to coraz
                częściej cena, którą musimy płacić=jakie to niesprawiedliwe!!! U mnie w pracy
                na razie ok, zapewniają , że na 100% będą na mnie czekać, ale się zobaczy..
                Będzie jak ma być... Mam nadzieję, że lekarz zwolni Cię z leżenia- u mnie tak
                było jak plamienia się skończyły mogłam chodzić tylko się oszczędzać..
                Uściski!!!
                • melba7 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 08:39
                  wyjasniłam sprawę atapy kibla-jest tam rura, do której mozna się podłączyć,
                  koszt między 200 a 400...więc UFFFFF.Kibel będzie.I nie trzeba zrywać całej
                  podłogiwink
                  • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 08:50
                    Witam piatkowo smile)
                    Melbus - ale numer z tym kiblem, nosz rece opadaja!!! dobrze ze cie tknelo przy
                    sprawdzaniu!!!! mam nadzieje ze to szybko i bez problemowo zalatwia i bedzie
                    OK smile
                    Anialm - zdjecia beda, kotek, ale mam kompa w domu zepsutego i nie mam jak
                    przeslac, wytrzymasz jeszcze troche???
                    TO co laski - na niedziele sie umawiamy???

                    A teraz o rundkach honorowych - bylo FAJNIE!! Jaguar Antusia jest BOSKI!!!!
                    Boshe, jaka fura, dlugie, bordowe, skora w srodku, drewniana deska, nosz cud
                    miod i malina ... zakochalam sie!!!! a jak sie jezdzi.... smile)) ma tylko jedna
                    wade - pali 10 litrow na 100 ka (moj tylko 4 l) big_grinDD
                    Ostatecznie rundki odbyly sie z naszymi lepszymi polowami i z cudna corcia Ant.
                    I tu musze napisac coz za co mam nadzieje ze Ant sie nie obrazi - Antymaz jest
                    cudny!! i do tego przystojny big_grinDDDDD O Amelce to nie wiem co napisac bo slow mi
                    brakuje - zakochalam sie w niej!! Po rundce pojechalismy do mnie do domu i
                    jeszcze przyszla moja 2 letnia sasiadka - mialam w domku dwie urocze
                    blondyneczki!!! cos pieknego. mialam tylko przerazenie w oczach jak dorwaly sie
                    do mojej kolekci magnesow, ale magnesy przezyly big_grinDDD
                    Po wyjsiu gosci stwierdzilismy z M ze musze zlozyc 2 jajeczka bo chcemy dwie
                    dziecinki naraz big_grinDD i tyle .... smile
                    • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 09:12
                      Dzień Doberek!
                      Słoneczko świeci, czyżby zapowiedź wiosny??
                      Malbuś, rany kota co za numer, kibel nie podłączony???
                      Całe szczęście, że coś Cię tchnęło i sparwdziłaś!

                      Marudko, to Ty wczoraj miałaś rajski wieczórsmile) ale Ci dobrze, i to jeszcze w
                      takim towarzystwie, nio, nio, niosmile))))
                      Może ja też kiedyś będę mieć takie szczęście i pojadę sobie takim szałowym wózkiemsmile
                      Ale spalanie ma uczciwe, jak prawdziwy chłop!!!

                      Anialm, może jednak się jakoś ułoży, ale szalg człowieka trafia, jak o tym
                      myśli, ja też mam tego typu obawy i muszę dać za siebie zastępstwo, ale z
                      możliwością ciągłej kontroli, bo inaczej tez może być kiepsko.

                      Marudko-przepis!!!!!

                      Co do mnie, to dostałam już odpowiedź, i jest tak jak mówiłam za niski poziom,
                      jutro mam być w klinice na Kasprzaka i raz w tygodniu dostanę zastrzyk z
                      Kaprogestu. Ale mam nie panikować!

                      Zmykam jeść śniadanko.
                      Buzi
                    • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 09:12
                      No i mnie Sąsiadeczka osiedlowa ubiegła smile))

                      No i po rundkach, było super moje dziecię nie chciało wyjsc jak sama
                      mówiła"ładnego samochodu", do tego stopnia jej się podobał ze nie chciała
                      wracac do domu naszym samochodem tylko uparcie powtarzała ze chce do tego
                      ładnegosmile)) i do ciocismile))
                      No i moje dziecko ma świetą racje, jest śliczny normanie nóweczka z salonu z
                      zewnatrz wydaje się nieduży ale w srodku zszokołowałm sie jak duzo jest w nim
                      miejsca i jakie przyspieszenie wgniata w fotel, autko jednym słowwem superowe i
                      jaki kolor ... śliczny jasniutki metalik niebieski, ŚLICZNY!!!!smile)))))
                      po jezdzie jechalismy na dwa samochody do Marudki, i tu słuchajcie ja
                      pojechałam z Amelą i M Marudki Yariskiem, a Marudka z moim M, no i my jedziemy
                      pierwsi ale czekamy czekamy i nic nie jadą, siedza moj M cos jej tam pokazuje i
                      dalej czekamy, i nawet M chciał ja uprowadzic do ....myjnibig_grinDDDDDDDD))))))))))
                      Ale wcale mu się nie dziwiesmile))))))
                      A Marudk nagadała ze jej M taki niesmiały, a ja się cały czas zastanawiam
                      gdzie Ci on niesmiały, fajowy facet przesympatyczny, no i hmmmm....o pieknej
                      śniadej karnacji...smile))))))Moj to ciemny blondas o niebieskich oczach to tak
                      na marginesiesmile))))
                      Amela rozsiadął się u Cioci Marudki i mowi "chcem coś zjesc" ( a to notoryczny
                      niejadeksmile))))))
                      Oczywiście nie chciała wyjsc nawet na noc chciała zostac smile)) Cyganiochasmile
                      W rezultacie wyszła z uwaga ....reklamowką prezentówsmile)))
                      Zreszta sliczna mała sasiadeczka tez nie chciała wyjsc i wcale się nie dziewie
                      jak ja tak rozpieszczajasmile))Mała ich uwielbia i to widac na odległośc,
                      A i jeszcze jedno M trzymał prawie przez cały czas Leona na rece i jest nim
                      zachwycony smile))
                      • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 09:14
                        No Kochane, to Wy naprawdę miałyście rodzinną balangębig_grinDDD
                        Super!!! I sami przystojniacysmile)) już nie wiem co mówic....
                        • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 09:26
                          Antus - ja juz tu kiedys mowilam ze wole blondynow smile)))

                          Fantiaise - dobrze ze przypomnialas o przepisie - prosze - KUWA wzielam nie ten
                          przepis, o matko!!!!!!!!!!!! ale ja durna jestem - zlapalam kartke na ktorej
                          pisze oliwki z pamaranczami i zadowolona. Kotek esa ci wieczorem przysle, co???
                          nie gniewasz sie??? boshe doopa jestem i tyle sad(((((((((
                          • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 09:29
                            Antus - zapomnialas kartki o ksiazce - Kazde dziecko moze nauczyc sie zasypiac
                            samo.
                            • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 09:35
                              Dzięki

                              Zapachniało mi wolnymi wieczorami, ale nie wiem czy wytrzymam tak zeby Amele
                              przestawic na samodzielne zasypianie, ale ksiązkę kupię, moze się przyda.
                            • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 09:37
                              NO marudka ja nic nie mówie ale mojemu M zawsze podobały
                              się....płomienne ....dziecwzyny
                              • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 09:38
                                big_grinDDDDDDDDDDDDDDDD no no, nosz normalnie romans wisi w powietrzu big_grinDDDDD
                                ale sie usmialam smile
                                • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 09:45
                                  big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD No tak on marudny Antymaz, i Marudkasmile))))))))))))))))
                                  Wiesz wczoraj z Twoim M własnie sobie Was obgadywalismy jacy Wy jestescie
                                  Marudnismile))))))))))))))))))))))))))))))))))0
                                  • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 09:55
                                    no ladnie - pbgadala mnie z moim wlasnym mezem!!!!!!!!!!!!!!!! boshe, swiat
                                    staje na glowie - juz ja se z nim pogadam!!! smile
          • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 09:53
            Melba spokojnie, skoro taki jest zapis w ofercie nie masz co się martwic musza
            to zrobic, ale numer atrapa kibla tego jeszcze nie widziałam smile)))
            • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 10:04
              Anialm, przykro mi z powodu szefa kurcze normalnie noz się w kieszeni otwiera,
              jak takie rzeczy się dzieja ale pamietaj nie ma tego złego co by na dore nie
              wyszło i moze trafisz w efekcie na pracodawcę który bedzie doceniał , ze ma
              dobrzego pracownika
              • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 10:26
                Yo!

                Chora jestemsad( już trzeci dzień: gardło mnie boli, katar mam (nieduzy na
                szczęcie) i czuje się słabaosad(( na nic nie mam siły, szybko się mecze i
                oblewają mnie zimne poty... fuj! Ale za to dziecina okazała litośc i spałysmy do
                9.00smile))

                Ant, Ma_rudka- superowosmile)) taki rodzinny wieczór, fajniesmile) w sumie możecie się
                wymieniac mężami na jakis czassmile)

                Anialm- paskudnie z tym szefemsad(( ale z drugiej strony masz jasnośc już teraz!
                nie musisz byc lojalna! idź sobie na zwolnienie, potem macierzyński, urlop... i
                jestem pewna, że znajdziesz coś jeszcze lepszego!!! sciskam Cie mocno!

                Melba- rany Julek!!! pasuje Ci niedziela!!! superowo! a z tym kiblem to
                rzeczywiście niezła akcja!

                Fantaisie- co by zastrzyk za bardzo nie bolałsmile) i będzie dobrze! bo byc musismile))

                Cytruś- a może Ty bys jakies foty Konsula wrzuciła nam na skrzynki??!??
                strasznie bym chciała zobaczyc Twego labradorka! i mam nadzieję, że robi psina
                szybkie postepy w treningu czystoscismile))

                Erga- a Ty gdzie? syn szefa zawalił Cię totalnie robota chyba...

                Balbinko- jak akcja "Dzidziul"? mam nadzieję, ze rozwija się w dobrym kierunku i
                nabiera tempasmile) tym bardziej, ze meczy nie ma w tym tygodniusmile))

                I ja się pytam: gdzie jest Nika??? przecież ma już chyba ten internet w domu...
                i nic sie Kobita nie odzywasad(

                kasia

                ps. to, co spotkanie w niedzielę o 17.00 pod Zygmuntem???
                • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 10:44
                  Tak spotkanko, to widzimy się jak napisała Bebel o 17.00 w niedzielę pod
                  Zygmuntemsmile))Ale się cieszesmile)))
                  • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 10:46
                    i ja sie pisze na to spotkanko!!
                    Bebelek - sciskam, niech ci ten katar i gardlo przejdzie do niedzieli bo nas
                    pozarazasz!! smile)
                    Anialm -ale szef, poprostu slow brakuje! ale ty sie tym nie denerwuj!! i masz,
                    w tv trabia o polityce prorodzinnej a tu pracodawcy tak a nie inaczej sie
                    zachowuja!! boshe co za p... kraj sad(
                    • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 11:31
                      Cześć Dziewczynki!
                      Ale mi smutno, właśnie się dowiedziałam, że Krzyś Kołbasiuk nie żyje. A jeszcze
                      12 godzin temu razem graliśmy, wygłupialiśmy się, że zielona gęś jest, czyli
                      zaraz wiosna, i cieszyliśmy się na wyjazd do Katowic w czerwcu.
                      • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 11:39
                        Przykro mi, jakoś tak niestety jest to urządzone na tym świecie, jedni
                        przychodzą inni odchodzą, dobrze ze byli i pozostana w sercach i umysłach
                        innych.
                        Ściskam
                        • gviazdka3 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 12:28
                          Hello! Zgodnie z przykazem Marudki chyba melduję się w piąteczek! ;o)
                          Zaliczyłam już dziś odwiedzinki w gimnazjum, rozmowę z nową laską,
                          która będzie mnie zastępować od kwietnia (studentki odchodzą...) i
                          mam dobry humorek, tak w ogóle!!! big_grinDD (Na razie)

                          Marudko, Ant - szkoda, że nie mieszkacie bliżej, pojeździłabym sobie
                          w Waszych nowych brykach! No i oczywiście chętnie poznałabym tych
                          przystojniaków!;o)

                          Melbuś, niezły numer z tym kibelkiem! Ale będzie dobrze, w końcu muszą
                          to doprowdzić do jakiegoś stanu, no nie?!

                          Aniulm, brak mi słów na te "prorodzinne" realia w naszym kraju... :o(
                          Czekam na relację z wizyty u gina, oby wszystko było w porządku!!!

                          Fantaisie, tak jak już Ci wczoraj pisałam, te same zastrzyki brała Monia
                          (mama Magdusi) o ile dobrze pamiętam co 3 dni do 12tc! Będzie dobrze!!!

                          Ja też się pytam gdzie Ergunia, może lunatyk ją na maksa wciągnął, hihi?!wink

                          Bebellku, zdrowiej szybko, bo nam Stoliczanki pozarażasz na spotkanku!
                          Już Wam zazdroszkę tych babskich pogaduszek przy ciasteczku!

                          Buziaki dla WAS!!!
                          • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 13:47
                            Gviazdeczko, ja mam mieć te zastrzyki raz w tygodniu, no chyba że będzie
                            potrzeba to częściej, ale startuję z tej opcji.
                            Wczoraj sobie nieźle poszlałaśsmile))) aż mi narobiłaś smaczku, i jak wróciłam do
                            domku, to cały czas gadałam, że chcę frytkismilei jakieś inne świństwosmile)

                            Marudko, czyham na tego sms-a z przepisem!!!!

                            No właśnie gdzie nasza Ergusia, czyżby w pracy ją zamęczyli???

                            Bebelku, kuruj się, łykaj co się tylko da i w miarę możliwości leż w łóżeczku,
                            może jakimś podstępem namówisz Tosicę na spankosmile

                            Jak Wam dobrze z tą niedzielą, mam nadzieję że następne spotkanie szybciej
                            zostanie zorganizowane niż to niedzielnesmile bo chyba się wykończę czekając tej
                            kruszonki... hi hi hi, a tak naprawdę to zżera mnie to że Was nie zobaczę!!!!
                            • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 14:15
                              Witajcie laski!

                              Chyba wszyscy o mnie zapomieli... nikt slowkiem sie do mnie nie odezwie...

                              Ale wam fajnie! Takie spotkania! Ant z marudnym Mezem, Marudka z Antymezem.
                              No i jablka pod kruszonka sie szykuja! Ja tez chce!!!

                              Fantaisie, nie mysl o tym za bardzo! Bedzie dobrze! Dobrze, ze twoj gin sie tym
                              zajal i wiedzial od razu co w trawie piszczy. Bedzie dobrze!

                              U nas caly czas pada snieg. Mam juz tego dosyc. A ja siedze w ksiazkach caly
                              czas. Kobieta po prostu oszalala... a twierdzi, ze tak nieduzo mamay do
                              przeczytania.
                              • abie76 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 14:58
                                Czesc Pocianice!

                                I ja sie melduje na "rozkaz" cioci Marudy.

                                U nas wszystko OK. jako, ze w tym smiesznym kraju kupowanie ladnych ubran
                                ciazowych graniczy z cudem, jestem w zachwycie, bo udalo mi sie wczoraj nabyc
                                zgrabne jeansy za przyzwoita cene. Nad Jakoscia sie nie zastanawiam, bo sklep
                                nalezy do tych, do ktorych w wolnej woli rzadko wchodze, ale mam nadzieje, ze na
                                nastepne 5 miesiecy wystarczy.

                                Wczoraj "dyzurowalam" z moim mezem do 4 rano, wiec dzis pospalam troche dluzej.
                                Ogladalam sobie Tylko mnie kochaj - milutki film. Czy Maciek zakoscielny gral
                                wczesniej w "Na dobre i na zle" Igora? Przystojniutki, ale taki mlody, az zal ...

                                Z mojego przyjazdu do Warszawy chyba nic nie wyjdzie, ale moze odwiedzicie w
                                wiekszej grupie grod Kraka? Wiem, wiem, praca, obowiazki, tak se tylko gadam ...

                                Wy mowicie, ze u Was slonko!!! A nas znow zasypalo. Zaczelo padac kolo 7 i do 9
                                napadalo ponad 20cm. I pada dalej. Ma padac do jutra. Qwa, jak sie ta zima nie
                                skonczy, to ja zwarjuje. No i moja sliczna blekitna puchowka powoli robi sie
                                napieta.

                                Czekam na pana od podlogi, bo ma sobie przywiezc material na jutro i w tym
                                czasie poczytam co nieco. A jak juz znow bede miala miejsce do siedzenia i
                                kawalek stolu, to zrobie od nowa stronke. Przepraszam Was bardzo za te
                                turbulencje, ale od stycznia zyje w chaosie.

                                pa
    • erga4 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 15:04
      Łomatko-aleście natrzaskały postów!!!
      Chwilę was z oka spuścić...

      Antuś - co do kolczyka to ja przyznaje się że w czasie studiów tez wpadłam na
      pomysł kolczyka w pępku... i mam go do dzisiaj smile choć już mi się zaczyna
      nudzić i pewnei niedługo go wyjmę..

      No proszę - pocian w małopolsce.. w niepołomicach... to u enterka!! a może i do
      mnie doleci smile

      Tysia - chłopczyk??? ale fajowo!! fajnie że wszystko jest ok.

      Fantaisie - normami się nie przejmuj!!! będzie dobrze i już!!!

      Anialm -tak się cieszę że juz lepiej!!! ściskam mocno!! i nie przejmuj się
      pracą!!! teraz kruszynka jest najważniejsza.

      melaba- ale jaja z tym kiblem!!! hehehe - co też ci ludzie nie wymyślą..

      No proszę - i przejażdżka jaguarem była... ale fajowo!! tez bym się
      przejechała. jak wybiorę się do stolicy to zgłaszam się do Antusi smile)

      Bebelku - masz rację - syn szefa zrzucił wszystko na mnie... bleee i jeszcze
      wnoski SPO WKP muszę zrobic.. już mi słabo..

      Gvaizdeczko- i w lunatyka nawet nie miałam kiedy grać - doszłam do zoo..

      Althea - no co ty opowiadasz?? jakie zapomniały??? oj - że mnie tu nie było...
      zaraz bym o ciebie pytała smile)

      I nic więcej nie pamiętam..
      • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 15:18
        No witaj Ergusiu, no to faktycznie zakopali Cie w tych papierzyskach a długo
        tak jeszcze bedziesz miała?

        Althea no cos Ty, jak nie brakuje jak brakuje ja tez się o Ergusie nie pytałam
        co nie znaczy ze nie myslałam, ale dobrze ze juz jesteśsmile
      • lalisia78 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 15:20
        tysia super ze chlopczyk pytalas czy chce przyspieszyc porod no wiec bardzo
        chce no ale pewnie jutro nie uda mi sie urodzic prubowalam juz roznych
        sposobow ale jak widac amelce przestalo sie spieszycsmiledowiedzialam sie wczoraj
        ze moj gin jedzie juz w czwartek popoldniu wiec do tego czasu napewno musze
        urodzicsmile) poniedzialek juz niedlugo wtedy sie dowiem wszystkiego. wczoraj
        nawet wzielam laktator i prubowalam w ten sposub no i niestety nic z tego ale
        malej chuba sie bardzo podobalo bo zaraz sie obudzila i kopialasmile dzieki temu
        pojawila sie wkoncu siara z alicja nie mialam przed porodem i 2 dni po porodzie
        mialam problemy z karmieniem mam nadzieje ze teraz tego unikne.
        • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 15:25
          Lalisiu,
          Ja wiesz znam bardzo przyjemny sposób na wywołanie....upojna noc z M smile))
          Skutkuje podobno w wiekszości przypadkówsmile))
          Powodzenia
          • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 15:28
            OOOOOOOOOOOO, Lalisiu - ja tez gdzies czytalam ze to co nasi M maja w
            nasionkach przyspiesza .... moze warto sprobowac big_grinD
            Abie, Gviazdka i Tycja - dziekuje za meldunki!!! i zebyscie nie zapomnialy ze
            tak mam byc codziennie!!! smile
            Fantaisie przepis wieczorkiem esem ci przesle, jeszcze raz sorki za moje
            roztargnienie - ale mialam wczoraj wieczor pelen wrazen big_grinD
            • lalisia78 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 15:30
              z alicja to poskutkowalo niestety z amelka nie chcesmile)
              no ale zobaczymy o ktorej M przyjzie z pracy i w jakim stanie
              • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 15:35
                Lalisiu w jakim by nie przyszedł powiedz mu ze to teraz jego ostatnie dni
                wolnosci w tym temaciesmile))) Nie odmówismile)))
                • lalisia78 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 15:48
                  no w sumie racja bo po porodzie nie szybko bedziemy moglismile)
                  • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 15:50
                    No własnie, wiec teraz jak się dobrze czujesz to korzystajcie ile mozecie,
                    Miłego wieczoru a moze wieczorówsmile
                  • megi.1 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 15:53
                    Witam piątkowo,

                    Dzwoniła internistka, mam podwyższone TSH (norma do 4,1 ja mam 4,43) i w
                    związku z tą niedoczynnoscią tarczycy w piatek wizyta u endokrynologa. Nie
                    zamęczam was już moim czarnowidztwem w tym temacie.

                    Lalisiu, no to małą Amelka jest przekorna jak widać, teraz gdy wszyscy czekają
                    to ona nigdzie się nie wybierasmile A z przytulankiem to zgadzam się z
                    przedmówczyniami, że napewno nie zaszkodziwink

                    Widzę, że szykuje sie nalot na kruszonkęwink ja bardzo proszę o zjedzenie czegoś
                    o ogromnej liczbie kalorii w intencji tych które nie mogą dotrzeć na ploteczkismile
                    • ma_ruda2 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 15:58
                      Megi - ja sie nie znam ale ten twoj wynik to nie duzo ponad norme, nie??
                      napewno bedzie dobrze, sciskam!!
                      spadm powoli - wychodze dzis wczesjnie bo lece krew na hormony badac!
                      milego weekendu laski. mam nadzieje ze do was zajze w weekend - moze moj komp
                      juz sie naprawi ...smile
                      papa
                      • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 16:27
                        Megi, ja się na tym nie znam, ale tak na rozsądek to nie masz dużo ponad normę,
                        więc chyba możesz się uspokoić! Na pewno będzie dobrze!!! Po prostu musi!!!
                        Marudko, trzymaj się na tych badankach!
                        Althea, jak to się nie odzywamy???
                        Co u Was z tym śniegiem, u nas świeci słonkosmile))
                      • tycja78 Meldunkuję się:) 03.03.06, 17:00
                        Hello!
                        Ale mi sie nic nie chce!!!!!
                        A moj Mędziu juz drugie 3 tysiące puzzli układa... Ten to ma zapał!

                        Ant, juz Ci pisałam, ale chyba nie czytałaś-
                        nic od ciebie nie mam, kiedy i co pisałaś?
                        Nie było karczochów w Warszawie?

                        Althea, kochana, jak tam samopoczucie?
                        Robisz jeszcze coś na szydełku?
                        Naucz mnie! chce sobie wydziergac butki dla maluszka.

                        Melba- tak sobie ciągle czytam i widze,
                        ze masz duzo przygód i niespodzinek w życiu
                        Narazie ta sprawa z kiblem jest dla ciebie powazna, ale wiesz..
                        jak to sie wszystko naprawi,
                        to bedziesz opowiadac ludziom jako smieszną hiostoryjkę
                        I bedziecie sie mieli z czego pośmiac na stare lata

                        Fantaisie... faktycznie smutno ze odszedł w tak młodym wieku
                        Kurde, to nie jest sprawiedliwe!!!!!

                        L:alisiusmile napisz czy sexik wreszcie pomógł.
                        No i oby nie było problemu z karmieniem,
                        ponoc mozna sie umęczyc przy tym jak cholera.

                        Abie, kiedy bedziesz dokładnie w tym Krakowie?
                        Moze bym sie wybrała?
                        mam tam troche spraw do załatwienia.
                        Kto jeszcze myśli o odwiedzeniu groduy Kraka???

                        Gwiazdko, moze sie kiedys we dwie z brzuchami
                        wybierzemy tez na spotkanie Warszawianek?
                        A co tam, raz się zyje!!!!
                        tylko dajcie nam termin na sobote, coby mozna było wrócić na czas
                        Chyba ze w rekolekcje, lub w dłuzszy weekend?
                        • tycja78 Kilka miłych słów dla was 03.03.06, 17:11
                          Nazywal sie Fleming i byl biednym szkockim farmerem. Pewnego
                          dnia, gdy ciezko pracowal w polu uslyszal wolanie o pomoc dobiegajace z
                          pobliskich bagien.
                          Pobiegl tam i znalazl przestraszonego chlopca, którego uratowal od
                          smierci.Nastepnego dnia przed dom farmera zajechal powóz, z którego
                          wysiadl elegancki gentleman, który przedstawil sie jako ojciec
                          uratowanego chlopca. Powiedzial do farmera, ze chce mu zaplacic za
                          uratowanie syna. Farmer odrzekl,ze zaplaty nie przyjmie gdyz uratowal
                          chlopca nie dla pieniedzy. W tym momencie do domu wszedl syn farmera
                          Alexander. Czy to twój syn? zapytal genetelman.? Tak to mój syn
                          odrzekl dumnie farmer.? Mam oferte dla ciebie. Oplace nauke dla twojego syna
                          tak, aby zdobyl to samo wyksztalcenie jak mój syn. I jesli chlopak jest taki
                          jak jego ojciec nie zmarnuje okazji i obaj bedziemy z niegoDumni. I tak sie stalo. Syn farmera ukonczyl najlepsze szkoly i stal sie znany na calym swiecie jako sir
                          Alexander Fleming, odkrywca penicyliny. Wiele lat pózniej ten sam
                          chlopiec, który zostal uratowany z bagien zachorowal nazapalenie pluc.
                          Co uratowalo jego zycie. Penicylina. Nazwisko chlopca: sir Winston Churchill.
                          Ktos kiedys powiedzial: wszystko powraca........
                          Pracuj tak jakbys nie potrzebowal pieniedzy.
                          Kochaj tak jakby nikt nigdy ciebie nie zranil.
                          Tancz jakby nikt na ciebie nie patrzy.
                          Spiewaj jakby nikt cie niesluchal.
                          Zyj jakby byl raj na ziemi.
                          Wyslij to do kazdego, kogouwazasz zaprzyjaciela.
                          Irlandzkie zyczenie dla przyjaciela mówi:
                          Niech zawsze bedzie praca dla twoich rak,
                          Niech w twoim portfelu zawsze bedzie moneta albo dwie,
                          Niech zawsze swieci slonce w twoim oknie,
                          Niech przyjaciel zawsze bedzie przy tobie,
                          Niech po kazdym deszczu pojawia sie tecza,
                          Niech Bóg napelni twe serce radoscia......
                        • bebell Re: Meldunkuję się:) 03.03.06, 17:11
                          Do Karkowa ja sie wybieramsmile))
                          ustaliłam juz z M i robie wypadsmile))

                          Antuś- zarezerwujesz stolik?

                          Fantaisie- mam kwaśną ogórkowąsmile)) naprawde duuuzy garneksmile) wpadasz?smile
                          • fantaisie Re: Meldunkuję się:) 03.03.06, 17:18
                            O żesz.... ślina mi cieknie jak rasowemu bokserowismile)) ale nie dam rady, bo jadę
                            do teatru, chcemy wszyscy o 19 się spotkać i zapalić świeczkę Krzysiowi.
                            Ogórkowa, coś Ty zrobiła.............
                        • gviazdka3 Re: Meldunkuję się:) 03.03.06, 17:11
                          Witam popołudniowo!

                          Oglądam właśnie teleexpress i coś mi się robi jak widzę takich bezdusznych
                          rodziców czy opiekunów malutkich dzieci!!! Jak można zabić dzidziusia?!?!
                          I gdzie tu jest sprawiedliwość?! Dlaczego tyle małżeństw marzących o
                          potomstwie latami na nie czeka, a takie bydlaki mają dzieci bez problemu?!
                          Do d... to wszystko!!!

                          Poza tym smutno mi... Mój mały siostrzeniec Bartoszek leży w szpitalu...
                          Jest oparzony, wylał na siebie gorącą herbatkę! Taki maluszek..., on ma
                          zaledwie 17 miesięcy sad((

                          Zrezygnowałam dziś z basenu, muszę się położyć, bo brzusio jakiś napięty!

                          Życzę miłego piątkowego wieczorku (zwłaszcza Lalisi!) oraz słonecznego
                          weekendu wszystkim!!!
                          m.
                          • fantaisie Re: Meldunkuję się:) 03.03.06, 17:20
                            Gviazdeczko, połóż się i odpoczywaj!
                            Ludzi nie zmienisz, niestetysad i będzie tak zawsze, że Ci co bardzo chcą nie
                            mają, a ci bezduszni będą mieć dzieci i je mordować, taki jest ten światsad((
                            Zamartwiłaś mnie Bartoszkiem, bardzo jest poparzony??
                            • lalisia78 Re: Meldunkuję się:) 03.03.06, 17:23
                              boze biedny bartoszeksad(
                              przy dzieciach to norumalnie trzeba miec oczy wkolo glowy.
                              • gviazdka3 Re: Meldunkuję się:) 03.03.06, 18:08
                                Nie wiem dokładnie czy Bortolek jest mocno poparzony czy nie,
                                tą gorącą herbatę wylał sobie na klatkę piersiową na oczach taty!
                                (dosłownie szwagier po nią sięgał, ale Mały go uprzedził)
                                Chyba nie jest bardzo źle, choć zostanie jakiś czas w szpitalu,
                                na szczęście jeden z rodziców może z nim zostawać na noc!!!
                                Lalisia ma rację, przy dzieciach to trzeba mieć oczy dookoła
                                głowy; mnie trudno było sobie wyobrazić, że Bartuś się poparzył,
                                bo siostra i jej mąż ogromnie na niego uważają, nie spuszczają
                                z oczu, nie zostawiają z nikim! Jak widać, nawet przy rodzicach
                                czasem dochodzi do takich sytuacji...

                                Fantaisie, współczuję śmierci zaprzyjaźnionej osoby... Dla większości
                                z nas, to postać telewizyjna, nie wiedziałam, że się znacie...
                                Zmówię modlitwę wieczorem.
                                • bebell Re: Meldunkuję się:) 03.03.06, 18:24
                                  Gviazdko- usciski dla Bartoszka! bedzie dobrzesmile) a za dwa-trzy miesiące Mały w
                                  ogóle nie będzie o tym pamiętał... Mi wczoraj Tośką "wyskoczyła" z wóżkasad( i
                                  zaryła broda w podłogesad(( bałam sie, ze sobie ząb wybiła, ale na szczescie
                                  tylko przegryzła sobie wargę... i do wieczora chodziła i powtarzała: "klew,
                                  klew!".....
                                • althea35 Re: Meldunkuję się:) 03.03.06, 18:30
                                  Gviazdko, skoro to byla herbata, to jednak nawet jak goraca to nie cos
                                  gotujacago sie, nie jakis tluszcz, to jednak woda. U takich malych dzieci
                                  wszystko sie szybko goi i pewnie nie bedzie sladu. Buziaki dla malego!
                                  Biedactwo!
                                  • megi.1 Re: Meldunkuję się:) 03.03.06, 18:56
                                    Biedny Bartoszek, mam nadzieję, że szybciutko wróci do domu!!!
                                    To dobrze, że rodzice mogą z nim zostać, bo dla takiego brzdąca to chyba nie
                                    szpital a rozłaka z rodzicami byłaby najbardziej traumatyczna.
                                    • melba7 Re: Meldunkuję się:) 03.03.06, 20:02
                                      Jestem lekarzem specjalnej troskismile
                                      Siedziałam na dyzurze i coś czytałam, no i kichnęłam.Poczułam,że coś wbija mi
                                      się w oko, poleciałam do lustra, i widzę,że w samym srodku źrenicy siedzi sobie
                                      wbite w rogówkę coś!Bolało jak cholera, mój mąż zaczął dzwonic i dowiadywać się
                                      o ostry dyzur okulistyczny, a drugi lekarz wziął specjalne okulary do
                                      precyzyjnych zabiegów i zaczął to oglądać.Coś nadal siedziało.Pomrugałam,
                                      pociekły mi łzy, i po chwili poczułam,że juz nie boli-poleciałam do lustra, i
                                      oko było czyste,tajemniczego tworu juz nie było.Wypłukałam oko, kolega jeszcze
                                      raz je dokładnie obejrzał, stwierdził,ze nic nie ma, a rogówka jest
                                      cała.Podjęłam męską decyzję,że nie jadę na ostry dyżur.
                                      A wiecie, co to było? prawdopodobnie kryształek cukru, bo chwilę wczesniej
                                      słodziłam herbatę, po kilku chwilach się rozpuscił po prostu.
                                      Cukier szkodzi zdrowiu! od jutra nie słodzęwink
                                      • althea35 Re: Meldunkuję się:) 03.03.06, 20:08
                                        hehhehe Dobre Melba! Ja juz od dawna nie slodze! Ale ja i tak mam oslonki na
                                        oczach w razie czego!
                    • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 18:05
                      Megi, TSH masz niewiele za wysokie, wiec nie ma sie co przejmowac. A robilas
                      tez T4 i T3? Sama TSH to naprawde niewiele mowi.

                      Tysia, na szydelku nic nie robie, bo nie mam czasu. Ja sie nauczylam robic z
                      internetu, to jest naprawde latwe!
                      • megi.1 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 18:23
                        Altheo wyniki t4 będą dopiero po weekendzie. dziękuję za pocieszenie, ale w
                        sytuacji gdy od wyników zależy nie tylko moje zdrowie ale zdrowie Mikołaja,
                        staję się nadwrażliwa na każdą nieprawidłowość.

                        Idę coś zjeść, bo zapomniałam, że nie żyje się tylko stresem i powietrzemwink
                        • gviazdka3 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 20:15
                          Megi, wszystkie chciałybyśmy Cię pocieszyć... I ja także, bo naprawdę
                          myślę, że wyniki badań kobiet w ciąży bardzo często odbiegają od
                          wszelkich norm i można temu szybko zaradzić odpowiednimi lekami, ale
                          z drugiej strony doskonale Cię rozumiem, martwisz się o swojego
                          Mikołajka i trudno się temu dziwić.

                          Altheo, jeśli dalej będziesz miała taki "kołowrotek" na tych kursach,
                          nie zdążysz wyszydełkować świątecznych królików i kurczaczków! ;o)

                          U mnie znów ciążowo-dołowy nastrój... Dołączam do zeszło-weekendowych
                          kobietek, które posprzeczały się ze swoimi ukochanymi! W sumie to u
                          mnie nie było żadnej kłótni, ale mój M. sprawił mi ogromną przykrość
                          mówiąc, że idzie ze mną na poród, bo tego chcę i tak zdecydowałam już
                          kiedyś, ale jeśli chodzi o niego, to wcale nie musiałby być tam ze mną!
                          I wolałby, żebym nie rozpowiadała dookoła (np.jego mamie), że to on chce
                          pójść ze mną na porodówkę!sad A ja zawsze myślałam, że tak właśnie jest,
                          że bardzo chce być przy narodzinach swojej dzidzi...
                          Wyszłam (akurat jedliśmy kolację), sama poszłam pod prysznic, choć zawsze
                          kąpiemy się razem i teraz nie mam ochoty z nim rozmawiać, bo beczeć mi się
                          chce... Położę się, przytulę do podusi i może zasnę...

                          Dobranoc wszystkim!
                          • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 20:21
                            Gwiazdko faceci w wiekszosci przypadków tak podchodza do sprawy u mnie było tak
                            ze ja powiedziałam ze nie wyobrazam sobie byc sama przy porodzie on był przy
                            poczeciu i on musi byc przy narodzinach nie miał prawa glosu w tej sprawie nie
                            pytałam się go o zdnaie bo uwazałam ze tak powinno byc, ze razem jestesmy
                            rodzicami i mamy się wspierac w kazdej sytacji, potem okazało się ze on szedł
                            do porodu bo tak chciałam ale sam z własnje inicjatywy mowi ze nie poszedłby
                            ale po duma go rozpierała ze był i wcale juz nie mowił ze to ja zdecydowałam
                            tylko przezywał kazdą chwile i tak jest do teraz smile
                            Wiec kochana głowa do góry, oni inaczej to przezywaja niz my i zobaczysz bedzie
                            dobrze i razem potem bedziecie wspominac te cudną chwile, ściskam
                          • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 20:21
                            Gviazdko, nie denerwuj sie! Moze on sie boi, a moze jego mama reaguje jakos
                            dziwnie na to, ze chce byc przy porodzie i dlatego nie chce zebys mowila. Buzka!
                            • lalisia78 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 20:32
                              gwiazdeczko nie ma sie co denerwowac paamietasz ja tez niedawno sie zalilam w
                              tym temacie a teraz doszlismy do porozumienia jeszcze wszystko sie ulorzy daj
                              mu czas.
                              • megi.1 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 21:21
                                Gviazdko, bardzo mi przykro, że Twój M. tak zareagował, ale wierz mi, to mu
                                przejdzie.
                                Gdy chodziłam w ciąży z Alicją mój M. też nie pałał szczególną chęcią pójścia
                                ze mną, ale gdy walczyliśmy o naszą malutką to był każdego dnia ze mną i
                                później na porodówce trzymał mnie cały czas za rękę. Teraz juz nie wyobraża
                                sobie, że mogłoby go nie być gdy będzie się rodził Mikołaj. Myślę, że mężczyźni
                                muszą do tego w pewnien sposób dorosnąć. zobaczysz, Twój M. będzie dla Ciebie
                                ostoją gdy mała Gviazdka postanowi przyjść na świat, i będzie z tego dumny!
                                Może zamiast przytulać się do poduszki, powiedz mu jak to Ty odbierasz i
                                przytul się do M.
                                • gviazdka3 Dzięki dziewczyny... 04.03.06, 11:57
                                  Pewnie jak zwykle macie rację, mężczyźni są po prostu inni,
                                  a mój M. musi dorosnąć do świadomego udziału w porodzie...
                                  Wiecie, on chce iść na ten poród, bo dobrze wie, że ja nie
                                  wyobrażam sobie, że będzie inaczej, tylko chciałabym, tzn.
                                  czułabym się o niebo lepiej gdyby robił to z miłości do naszej
                                  kruszynki! Wczoraj przed snem prosił, bym spróbowała go
                                  zrozumieć... Na razie nie potrafi tak emocjonalnie podejść do
                                  narodzin naszego dzidziusia jak ja, gdyż nie jest z nim tak
                                  emocjonalnie związany, nie czuje tego co czuję ja jako mama...
                                  Wierzę, że tak jak napisałyście, poczuje silną więź z dzidzią
                                  jak tylko ją zobaczy i będzie dumny, że uczestniczył w jej
                                  narodzinach! :o)
                        • ant25 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 20:15
                          Megi moze napij się meliski kochana i nie denerwuj się zjedz sobie cos dobrego,

                          Gwiazdko MAluszek pewnie szybko zapomni co się stało ale teraz pewnie go to
                          boli i dobrze ze go zostawią pod kontrola jakis czas i całe szczescie zostanie
                          z kims
    • stokrotka76 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 20:45
      Cześć Laseczki!

      Wpadłam się przywitać smile. Buuu, ja znowu nie mogę przyjść na spotkanko - mam w
      ten weekend szkołę - coś mam pecha!

      Byłam wczoraj u ginki, cykl bezowulacyjny potwierdzony - jajka ani drgnęły -
      nic a nic nie urosły... Od wczoraj biorę duphastonik. Od 3-4 dc zaczynam z clo,
      po 2 tabletki dziennie - wychodzi na to, że w drugiej połowie marca smile. I
      wiecie co? Wszystkie emocje związane ze starankami mi jakoś w tym cyklu opadły -
      czuję taki niesamowity luz, jakby całe ciśnienie gdzieś zniknęło! Nie wiem czy
      to kwestia tego, że trochę odpoczęliśmy od staranek i "obowiązkowych"
      przytulanek, czy tego, że poszłam w końcu do specjalistycznej przychodni i
      zaczęłam działać, czy tego, że nie czekam na wynik i czy będzie czy nie @.
      Pewnie trochę wszystko po trochu smile.

      Ściskam mocno!
      • megi.1 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 21:24
        Stokrotko takie nastawienie do poczecia jest chyba najbardziej owocne. Życzę
        Ci, żeby clo poskutkowało i pojawiły się sliczne 2 kreseczki na teściesmile
        • melba7 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 21:39
          powiem krótko-mężczyźni muszą do pewnych rzeczy dorosnąć...
          Megi, nie martw się-napewno wszystko będzie ok...
          jak rozumiem , widzimy się w niedzielę o 17.00 pod Zygąwink?
          • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 21:52
            Ano widzimy sięsmile)) Antuś- zarezerwowałas???? daj cynk...

            Ten parszywy katar mnie wykończy... powiększył się zamiast zniknąc skubaniec...

            Althea- kiedy robicie impreze dla znajomych Twego meza z kursu polskiego? bo
            wiesz jakieś tradycyjne polskie menu by trzeba było zaplanowacsmile) w końcu
            polska żona jestessmile)))

            spadam spac

            k.
            • erga4 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 21:58
              Własnie poćwiczyłam troszke lunatyka.. Ale zupełnie nie wiem o czym wy
              piszecie... jakas 3 plansza i banan podgrzewany... czyli ja cały czas jestem w
              pierwszej planszy??? bo ja przeszłam ten pierwszy obrazek, drugi, trzeci z zoo,
              czwarty z rusztowaniem, betonem i rurami i teraz jestem na piątym ze sznurkami
              z praniem i wędrującym kubłem na śmieci..
              Szkoda że nie ma żadnych kodów jak w krówce - żeby zaczynać od kolejnego
              obrazka..
            • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 21:59
              Kasia, a bierzesz cos? Witaminka C w konskiej dawce! No ty sie przypadkiem nie
              rozloz, bo jak na spotkanie pojdziesz??

              Teraz jestem zajeta jak djabli... dopiero w maju bede miala czas.
              Jakies propozycje co do menu?? A i tak polowa tego towazystwa bedzie polska, bo
              polowa tych facetow z kursu ma polskie drugie polowki.
              • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 22:04
                A moze ktos ma ochote na czacik???
                czat.gazeta.pl/czat/info/czat/czat-applet.jsp?room=hobbyartystyczne
                • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 22:18
                  Widze, ze nikogo nie ma... szkoda, mam potrzebe poczatowania.
                • melba7 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 22:23
                  Fantaisie, sałatka gajowego dla Ciebie:
                  kawałek indyczej piersi pokroic i usmazyć.Brokułu ugotować na parze, pieczatki
                  pokroic i podsmażyć.wymieszać, dodac posiekaną cebulę, puszkę kukurydzy,
                  majonez,doprawić-sól, pieprz itd.
                  Sałatka z ananasem:
                  pokroić wędzonego kurczaka w kostkę, dodać pokrojonego ananasa z puszki, puszkę
                  kukurydzy, posiekane jajka na twardo.Dodać majonez, doprawić solę i uwaga! curry.
                  Sałatka z książki (pytanie za 100 punktów -z jakiej ksiązki ten przepis pochodzi?)
                  pokroić rzodkiewki, zielone ogórki, dodać kukurydzę i chrzan.Nawet nie trzeba
                  majonezuwink
                  I jedna z moich ulubionych:
                  surowy kalafior podzielić na rózyczki, dodac pokrojone pomidory, ogórki zielone,
                  kukurydzę z puszki, cebulę, i jajka na twardo.Majonez, koperek, i wsiowink
                  • potwors Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 23:11
                    Melduje, ze brzuszki odrobione, a za slodycze twardo dziekuje!Zycze wszystkim
                    powodzenia w wytrwaniu w postanowieniach!

                    Z lunatykiem tez juz sobie poradzilam!
                    Fantaisie, a co sie stalo? to wypadek byl? szok!!

                    POzdrawiam wszystkie i zegnam sie na jakis czas, bo nie wiem, czy dostep do netu
                    bede miala - to juz sie pewnie nigdy nie polapie po powrocie, co i jak! to
                    szkoda! na razie,
                    potwors

                    • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 23:43
                      Potwors, jeszcze wczoeraj z Krzyśkiem graliśmy przedstawienie i dawno nie był w
                      tak rewelacyjnej formie!
                      A dzisiaj rano źle się poczuł i umarł w szpitalusad( dla wszystkich gigant szok,
                      dzisiaj mieliśmy znowu grać, i szykowało nam się sporo wyjazdów... Cały czas
                      myślimy, że to żartsad

                      Duże dzięki za wszystkie przepisy, na pewno z nich skorzystam, pewnie nie na
                      raz, ale stopniowo.

                      Gviazdko, a może Twoja teściowa rzuca jakieś lewe teksty i Twój Mąż się stresuje
                      i dlatego Cię prosił żebyś nic nie mówiła??? Ja jestem pewna, że sam tego bardzo
                      chce, tylko ma dzisiaj gorszy dzień i czegoś się wystraszył. Będzie dobrze!!!

                      Śpijcie słodko lunatyczki!!!
                      • abie76 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 00:14
                        no i co? Wy lunatykujecie wirtualnie, a ja na jawie. Oj wcale nie chce mi sie
                        spac, poprzestawialo mi sie zupelnie. Jutro niestety trzeba rano wstac, bo pan
                        Podloga przychodzi jeszcze zanim moj maz wroci z pracy. Ranne, cholerne, ptaszki.

                        Spadam cos poczytac,
                        kolorowych snow Dziwczynki
            • zuza1978 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 03.03.06, 22:04
              Ale za Wami trudno nadążyć, wystarczy jeden dzień opuścić i tyle czytania...

              Fantaisie, podobno szukasz przepisów na sałatki. Ja polecam kolejna wersję
              brokułowej: brokuły ugotowane na pół twardo, jajka na twardo, pomidor, zielony
              surowy ogórek – w dużą kostkę, jedna albo pół czerwonej cebuli w drobną
              kosteczkę, może być do tego surowa papryka i kukurydza z puszki. No i sos
              majonezowy.

              Potwors, melduję, że od słodkiego się powstrzymuje twardo, a już dwa razy mnie
              częstowano takim pysznym ciastem z kremem, które uwielbiam wink)) Ale twardym
              trzeba być. Z brzuszkami jest gorzej. Mam leniasad Ale jutro rano aerobik,
              więc normę za kilka dni wyrobię

              Anialm, współczuje szefa, ale w takiej właśnie Polsce prorodzinnej przyszło
              nam żyć i dzieci mieć. Szkoda słow. Dziewczyny mają rację, teraz maluszek jest
              najważniejszy.

              Gviazdko, czytałam o Twoich problemach z ślubnym. Własnych doświadczeń nie
              mam, ale pamiętam że mój brat przez cała ciążę swojej żony twierdził, że on
              będzie czekał przed drzwiami i nie będzie go przy porodzie bo to dla niego za
              duży stres. Nawet jego żona uznała, że lepiej, żeby była sama, bo by się za
              bardzo nim denerwowała (braciszek ma duże nadciśnienie i problemy z sercem).
              Jednak tuż przed porodem, ku zaskoczeniu wszystkich zmienił zdanie i postanowił
              być przy narodzinach córeczki. To była jego własna decyzja. Może Twój po prostu
              się gubi pomiędzy tym co powinien a tym co sam chce?

              Stokrotko, taki luz chyba naprawdę jest potrzebny. Jak odebrałam swoje wyniki,
              to miałam kryzys (czemu dałam wyraz na forum), ale potem doszłam do wniosku, że
              po prostu mam przed sobą ponad dwa tygodnie bezproduktywnego przytulanka przed
              sobąwink. Nie trzeba na nic czekać, nic liczyć, nic nie obserwować... I ślubnego
              można wykorzystywać do woli, bez obaw, że plemniczki się nie zdążą się
              zregenerowaćwink))) Maybe baby będziemy przerabiać za miesiącsmile

              A poza tym to jestem cała szczęśliwa bo jedziemy jutro z M do stolicy do
              mojego brata i zobaczę się ze wszystkimi moimi bratanicami. Dziewczynki mają
              odpowiednio 9 lat, rok i 10 miesięcy, 8 miesięcy i wszystkie są słodkie!!!
              Wśród nich będzie pałętał się kilkumiesięczny szczeniak, który wszystko i
              wszystkich gryzie, najmłodsze będą usiłowały się przekrzyczeć, bracia z M będą
              jak zwykle o sporcie, a zwłaszcza o piłce gadać i będzie fajnie!
              • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 01:24
                Chyba idę już spać, koniecznie muszę się nauczyć chodzić wcześniej do łóżeczka...
                Kolorowych snów
                Abie, mam nadzieję, że Ty już też śpiszsmile)
    • stokrotka76 Dzieńdoberek! 04.03.06, 07:57
      Dzieńdoberek! Właśnie sobie siedzę przy swoim dietetycznym śniadanku - twardo
      się trzymam i nawet na słodycze już mi ochota przeszła - dziś mija tydzień jak
      jestem na diecie. Zaraz trzeba się zbierać do szkoły... Wpadłam pożyczyć Wam
      miłej soboty smile
      • fantaisie Re: Dzieńdoberek! 04.03.06, 08:53
        I znowu zima, ileż to można???
        Stokrotko to Ty naprawdę dzielna jesteś, a jak efekty tej dietki????

        Ja wczoraj również byłam bardzo dzielna, gdyż oparłam się pokusie i nie zjadłam
        ciasta czekoladowego z polewą czekoladową i wiórkami kokosowymi!!!

        Zaraz ruszam lekcyjki, a jak tylko je skończę, ok.12 to ruszam na zastrzyk,
        brrrr....

        Trzymajcie się cieplutko dziewczynki!!!!
        Buzi, buzi
        • bebell Re: Dzieńdoberek! 04.03.06, 09:43
          Heja!

          zaraz jade na Bartycka, dzis szukamy kuchnismile))
          przeziębienie się rozkreca, ale póki co jestem zdeterminowana na spotkanie
          dotrzecsmile))

          do wieczora

          kasia

          ps. Althea- tylko, żeby Wam ochota nie przeszla na tę imprezesmile) skoro jeszcze
          tyyyyle czasu trzeba na nią czekacsmile))
          • althea35 Re: Dzieńdoberek! 04.03.06, 10:40
            Witam!

            O rany, dieta!W zyciu nie bylam na diecie z wlasnej i nieprzymuszonej woli.
            Moim zdaniem takie diety nie maja w ogole sensu. Albo trzeb zmienic zupelnie
            nawyki zywieniowe, alebo i tak nic z tego.

            Fantaisie, zycze milego grania i mam nadzieje, ze zastrzyka nawet nie poczujesz.

            Bebelku, mam nadzieje, ze zjandziecie super kuchnie, ktora bedzie super
            funkcjonalna. Mnaie ciagel w mojej brakuje miejsca...

            Abie, pewnie spi po nocnej zmianiesmile))

            Moj maz uczy sie na paomiec dialogu po polsku... i kupuje od rana bilet za
            2,6...

            A gdzie reszta sie podziala?
            • megi.1 Re: Dzieńdoberek! 04.03.06, 10:58
              Althea ja myślę, że nie ma na świecie takiej kuchni w której docelowo byłoby
              dość miejsca na wszytskosmile Ja sobie ostatnio marzę o takiej kuchni z wyspą na
              środku ale w 47m mieszkaniu to wyspę mogę sobie namalowaćwink

              Może niech mąż uczy się w dialogu, że kupuje bilet za 2,4 bo to przynajmniej
              można później wykorzystać kupując bilet miejski w warszawiesmile

              Ja przymierzam się do pieczenia schabu ale najpierw mąż musi zrobić zakupy.
              Macie jakieś złote rady w sprawie tego schabu?
              • ktat moje fotki 04.03.06, 11:21
                brzuszek wieczorem na lezaka 18tc i maly kosmita w 13tc
                img214.imageshack.us/img214/913/18tc7nv.jpg
                img159.imageshack.us/img159/1787/24010617354vc.jpg
                • ktat Re: moje fotki 04.03.06, 11:24
                  chyba sie udalo
                  u nas po staremu w poniedzialek 19tc zaczynam brzuszek bez zmian kruszek kopie
                  czasem
                  i w sumie chyba tyle
                  buziaki
                • mycha.76 Re: moje fotki 04.03.06, 11:42
                  Oj , jakie śliczne fotki! Jak pięknie widać maluszkawink Dziecko to naprawdę cud! Gratulacje szczęśliwa mamo - i dbaj o Was! Mam nadzieję, że wkrótce i my - starające się - dołączymy do grona mamsmile
              • althea35 Re: Dzieńdoberek! 04.03.06, 11:52
                No tak, ten bilet za 2,6 to jakis z kosmosu wziety! Moze to tak na zapassmile)

                Ktat, dobrze ze u was wszystko dobrze i ze malenstwo daje o sobie znacsmile)
                • fantaisie Re: Dzieńdoberek! 04.03.06, 12:06
                  Ktat, i świetnie że wszystko dobrzesmile brzuszek słodki!!!!

                  Althea, jaki ten Twój Mąż dzielny, ale niech się uczysmile)
                  A jak Twoje samopoczucie, a i który masz dzień cyklu?

                  Bebelku, to wybieraj kuchnię! Ale koniecznie pochwal się co tam wypatrzyłaśsmile

                  Wyspa? Fajny pomysł!!! Słuchajcie, chyba nie ma takiej możliwości żeby kuchnia
                  była za dużawink my mamy dość sporą, bo chyba coś 35m i też jest mało...

                  Zbieram się, doktorek mi odpisał że na mnie czeka, więc koniec tej rozkoszy z
                  Wami i jadę.
                  Buziaczki
                  • althea35 Re: Dzieńdoberek! 04.03.06, 12:15
                    Caly czas mam wrazenia jakby mialo mnie przeziebienie dopasc. Mam zimne
                    koncowki... Dzisiaj 19 dc, jajo zniesione, reszta juz zaplanowana tam na
                    gorze...

                    Kuchnia nie moze byc za duzo, bo sie wtedy trzeba bardoz nachodzic. Moja mam na
                    taka wielka kuchnie, bardzo niefunkcjonalnie urzadzona i nachodzic sie tam
                    trzeba strasznie. Nasza kuchnia jest raczej mala, ale bardzo funkcjonalna.
                    tylko w szafkach mam za malo miejsca. No ale jak ja mam chyba z 15 rodzajow
                    maki i jeszcze wiecej rodzajow herbat, to co sie dziwic...
                • gviazdka3 Re: Dzieńdoberek! 04.03.06, 12:14
                  Melduję się w sobotę! ;o)))

                  Napisałam wyżej o swoim M., ale zapomniałam o teściowej! Wbrew
                  powszechnej opinii, moja teściowa jest naprawdę w porządku!!!
                  Mam szczęście do obojga teściów! :o) Mama męzusia jest zachwycona,
                  że w obecnych czasach przyszły tatuś może uczestniczyć w porodzie
                  i myślę, że bardzo się cieszy, iż nasz dzidziuś przyjdzie na świat
                  w obecności obojga rodziców!

                  Ktat, śliczne zdjęcia! Koniecznie zrób sobie jeszcze fotkę w pozycji
                  stojącej, będziesz miała świetną pamiątkę a i my chętnie obejrzymy!
                  To już 19tc się zacznie w poniedziałek..., ale ten czas leci! A ja
                  jutro zaczynam tydzień 25...

                  Altheo, jeśli chodzi o polskie menu, może jakiś bigosik, albo gołąbki?!
                  Osobiście zagranicznym przyjaciołom serwuję obowiązkowo typowy śląski
                  obiad niedzielny: rosołek z makaronem, kluski śląskie z sosikiem, roladę
                  wołową i kapustę czerwoną! :o) Znajomym Francuzom smakują też bardzo
                  placki ziemniaczne oraz żurek śląski (kiszony)

                  Fantaisie, trzymaj się dzielnie na zastrzyku!!! ;o)

                  Stokrotko, widzę, że u Ciebie już bardzo wiosenny, optymistyczny nastrój
                  i bardzo dobrze! Tak ma być!!! :o)

                  Warszawianki, już dziś życzę przemiłego spotkania, choć co do tego, że
                  będzie fajniutko nie mam żadnych wątpliwości!!!
                  M.
                  • althea35 Re: Dzieńdoberek! 04.03.06, 12:21
                    > Altheo, jeśli chodzi o polskie menu, może jakiś bigosik, albo gołąbki?!
                    > Osobiście zagranicznym przyjaciołom serwuję obowiązkowo typowy śląski
                    > obiad niedzielny: rosołek z makaronem, kluski śląskie z sosikiem, roladę
                    > wołową i kapustę czerwoną! :o) Znajomym Francuzom smakują też bardzo
                    > placki ziemniaczne oraz żurek śląski (kiszony)

                    Dziekuje za propozycje! Moj maz nie lubi plackow ziemniaczanych, ani
                    golabkow... A na zurek mam straszna ochote! Wlasnei kisnie, ale jakos mu slabo
                    idzie. Takie kluski slaskie tez bym chetnie zjadla.
                  • althea35 Coz ze szpinakiem?? 04.03.06, 12:37
                    Dziewczyny macie jakies fajne przepisy na cos ze swiezym szpinakiem?
                    • ktat Re: Coz ze szpinakiem?? 04.03.06, 12:44
                      ja mam u siebie na pcecie folder z fotkami mojej kruszynki i brzuszka w kazdym
                      tygodniu stojace i lezace...

                      slyszalam ze nalesniki ze szpinakiem i sosem beszamelowym pychotka ale nike mam
                      przepisu ....

                      ja dzis na rodzinna imprezke i mam dylemat bo... w moich spodniach nie dopina
                      sie guzik ostatni a nie wiem czy na ciazowe nie za wczesnie ech....
                      • gviazdka3 Re: Coz ze szpinakiem?? 04.03.06, 12:51
                        Szpinaku nie lubię i niestety nie znam żadnych przepisów
                        z jego zastosowaniem! Więc Altheo, nie pomogę...

                        Ktat, jeśli masz jakąś bluzeczkę, która zakryje odpięty guziczek,
                        śmiało możesz pójść w "starych" spodniach, oczywiście, jeśli Cię
                        zbytnio nie ugniatają! Ale równie dobrze możesz ubrać już ciążówki,
                        będzie Ci na pewno wygodniej! Przymierz obie pary i sprawdź, w
                        których lepiej się czujesz! :o)))

                        Właśnie zrobiłam sobie pyszny koktail truskawkowy, mniammmmm!big_grinDD
                        • gviazdka3 Ale NEWS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.06, 13:00
                          Dostałyście esa od Lalisi?!!?!?!
                          Jest już na porodówce, rozwarcie 5cm i czeka na poród
                          pośladkowy! Prosi też o trzymanie kciuków, bo bardzo
                          się boi!!! No to trzymamy!!! :o)
                          • althea35 Re: Ale NEWS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.06, 13:04
                            Ale wiadomosci! Kciuki mocno zacisniete! Lalisia jestem z toba! Czekamy i
                            Amelke! Mam nadzieje, ze jej doktorek jest przy niej i ze wszystko pojdzie
                            szybko i sprawnie. No i bedzie wnusia na urodziny babcismile))
                            • melba7 Re: Ale NEWS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.06, 13:29
                              trzymamy kciukismilemocnosmile!!!!
                              • melba7 Re: Ale NEWS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.06, 13:41
                                jejku...a ja zaraz muszę wyjśc z domu, aż do wieczora nie poczytam!!!dacie znać???
                                • megi.1 Re: Ale NEWS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.06, 13:52
                                  Whow, no to ja też trzymam kciuki za Lalisię i Amelkęsmile!!!!!
                                  Melba jak pojawią się nowe wiadomości to dostaniesz smska, objecujęsmile
                                  • melba7 Re: Ale NEWS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.06, 14:39
                                    dzięki wielkie Megismilejeszcze nie wyszłam, ale zaraz...smile
                                    • tycja78 Re: Ale NEWS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.03.06, 15:21

                                      Jak tylko zobaczyła nadany tytuł prze gwiazdkę to pomyślałam o Lalisi.
                                      lalisia! Lalisia! Lalisia! Trzymaj się!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                      • tycja78 Warszawianki, słuchajcie 04.03.06, 15:23
                                        Mowili wczoraj w wiadomościach, ze w moim mieście mam być lotniskosmile
                                        Oby jak najszybciej zbudowali to w przeciągu kilkunastu minut będe w Wawce na spotkankach sie zjawiać i ty Ant do braciszka szybciutkosmile
                                        • ma_ruda2 Re: Warszawianki, słuchajcie 04.03.06, 15:34
                                          a ja znowu u rodzicow kozystam z kompa smile)
                                          Lalisia - kciuki zacisniete, chociaz pozno doczytalam. jak beda newsy czy
                                          urodzila dacie cynk esem???
                                          Ktat - ladny brzusio.
                                          Bebelek - jutro nam wszystko o tej kuchni opowiesz, nie??
                                          Stokrotko a ty do ktorej masz szkole ze do nas nie dotrzesz?? my zawsze dluugo
                                          siedzimy smile))
                                          spadam na obiadek a potem na Papieza do kinasmile)
                                          • fantaisie Lalisia!!!!! 04.03.06, 16:06
                                            Erga właśnie przysłała mi sms, Amelka pcha się na maksa!!!!
                                            Trzymać dalej kciuki!!!!!!!!!!!!!
                                          • anialm Re: Warszawianki, słuchajcie 04.03.06, 16:06
                                            Witam sobotnio!!

                                            Ale nowina - Lalisia kciuki zaciśniętę!!!

                                            Fantaisie - przykro mi z powodu twojego znajomego...

                                            Gwiazdko - moze slubny zmieni zdanie ma jeszcze dużo czasu.

                                            Ktat - śliczny brzusio i "kosmita" tez pięknie wyszedł na zdjęciu smile

                                            Marudko - to jak kiedy kapitulujesz z kompem i kupicie laptopa? smile
                                            No i zazdroszcze przejazdzki JAGUAREM...

                                            Bebell - oby poszukiwania kuchni zakończyły sie owocnie.
                                            Megi mi tez sie wyspy podobją... ale mieszkanko jeszcze mniejsze niz twoje (36
                                            metrów kw), a kuchnia ma 6 m - trzy osoby to tłum smile

                                            Mało co zapamietałam z tego co napisałyście sad

                                            A mój szef owaszem szczery do bólu chłopak... najgorsze jest to ze zamkną mi
                                            zlecenie (800 zł) i tym samym bede dostawac tylko najniższą krajowa... sad
                                            oszuści!!! wiec nasz budzet ucierpi znacznie - no i mam z tego powodu wyrzuty
                                            sumienia sad
                                            Własnie B wrócił z ogladania samochodu slubnego - mówi ładny smile chociaz to
                                            idzie po mysli...
                                            U lekarza tez pomyslnie - mówi ze kosmówka sie przykleja smile wiec kamień z
                                            sreca. No i widziłam na USG długie raczki naszej dzidzi smile

                                            Buzi na sobote!
                                            No i czekam niecierpliwe na wiesci o Lalisi i Amelce
                                            • fantaisie Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 16:09
                                              Kochane, jestem już p-o zastrzyku, dlaczego żadna Małpasmile mi nie powiedziała, że
                                              to w tyłeczek!!!
                                              Mam i 6 sztuk, co tydzień. 15 marca mam się stawić u doktorka, a badanie
                                              progesteronu powtórzyć po 18.03
                                              Boli mnie pupasad(((
                                              • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 16:14
                                                Fantaisie, a w co ty chcialas ten zastrzyk??

                                                Marudko, a co z laptopikiem? Bedzie cos z tego?

                                                Anialm, dobrze ze do nas zagladasz i ze juz jest lepiej! No i przygotowania
                                                slubne ida do przadu, super! No tylko z ta praca tak paskudnie cie
                                                potraktowali, ale nie mysl o tym!
                                                • anialm Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 16:21
                                                  Fantaisie - niech Pawełek ci pupcie wymasuje smile

                                                  Althea - to jak Panowie na kurs z własnej woli czy drugie połowiki
                                                  namawiały? smile I zabawa rzeczywiscie przednia moze być... z kiełbaską i innymi
                                                  polskimi akcesoriami.
                                                  • megi.1 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 16:24
                                                    Fantaisie przynajmniej się nie stresowałaś wcześniejsmile

                                                    Anialm świetnie, że maleństwo przykleja pracowicie kosmówkęsmile może od tego ma
                                                    takie długie rączkiwink?

                                                    No i kciuki nadal zaciśnięte, coby Amelka szybciutka się pojawiła!!!
                                                  • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 16:29
                                                    Anialm, cos mi ciezko sobei wyobrazic ta ich wlasna wole... ja mojego M
                                                    osobiscie na ten kurs zapisalam, inaczej by nie poszedl.

                                                    No to juz sie dzisiaj powkurzala... ale juz jest lepiej. Zrobilam M awanture,
                                                    ze ja zajeta jestem a on mi nie pomaga, ze nie widzi, ze posprzatac trzeba i
                                                    tym podobne. Ale juz mi przeszlo, bo on tak naprawde to dobry jest. Ale
                                                    poplakalam sobie, wyladowalam sie... i dalej siedze czytam moje ksiazki.
                                                  • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 17:34
                                                    łamatko Lalisia rodzi!!! kciuki trzymam....

                                                    Althea- 15 rodzajów mąkismile)) to i 35m byłoby Ci za małosmile)) ja o wielkiej kuchni
                                                    sobie marzę nadal, w nowym m mamy 11m2...

                                                    trafilismy na fajnego projektantasmile)) niestety kuchnie ma dla nas tak ze dwa
                                                    razy za drogąsad(( a taka sliczna... W kombinuje skad wziąc dodatkowe fundusze, a
                                                    ja kupię sobie kupon toto-lotkasmile) a nuz, widelec???
                                                    aaaa, i pan projektant doznał szoku jak poprosiłam o powiększenie jednej szafki
                                                    i wsatwienie w nią półek zamiasta szufladsmile) wytłumaczyłam mu, że musze gdzies
                                                    przeciez trzymac swoje przetworysmile) pan dozanł na te słowa szoku jeszcze
                                                    większegosmile) kolejny szok przezył, gdy upierałam się przy zmywarce 60cm
                                                    szerokiej, no, więc mówie mu, że planuje miec liczną rodzinę i gdzieś te
                                                    wszystkie gary myszą się zmieścicsmile) jak wyznałam mu, że dzieci chcemy miec
                                                    przynajmniej czworo to prawie mu włosy deba satnęłysmile)) jacys dziwni chyba
                                                    jesteśmysmile)

                                                    Althea- dobrze, że nie myślisz o żadnej dieciesmile) ty chudzielcu maksymalnysmile)

                                                    gviazdko- taki śląski obiadek to prawdziwa pychota!

                                                    antuś- co z tą rezerwacją???? bo jutro niedziela i może byc sporo ludzi... nie
                                                    wiem czy dzwonic...

                                                    stokrotko- jak nas znam, to znowu bedziemy siedziec do zamknięcia lokalu, więc
                                                    może jednak dotrzesz?smile

                                                    k.

                                                    ps. kupiłam dziś sobie pasztet podlaski w puszce, nie mogłam się opanowac, taka
                                                    miałam na niego ochotę i pół juz zeżarłamsmile)) tylko prosze bez komentarzy na ten
                                                    tematsmile))
                                                  • bebell Fantaisie... 04.03.06, 17:36
                                                    no, własnie, Ty myślałas, że w co Ci sie wbiją??? w udo?smile))) ogórkowej juz nie
                                                    masad( jam się do tego głównie przyczyniłsmile) parafrazujac imc pana Zagłobe...
                                                  • anialm Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 17:36
                                                    No to mamy kolejną forumowa dzidzie smile terazjestesmy e- ciotkami pełną gębą smilesmile
                                                    Całuski dla swiezo upieczonej podwójenj mamusi!!!!!

                                                    A swoja droga to Amelka mądra dziewczynka - wiedziała że nie powinna sie
                                                    obracać do porodusmile
                                                  • bebell Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 17:38
                                                    już??????
                                                    szybko poszłosmile))
                                                  • gviazdka3 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 17:48
                                                    Czyli co, Lalisia urodziła już????????? Kto dostał esa?!?! Bo ja
                                                    nie i nie wiem czy mam wznieść toaścik soczkiem czy jeszcze nie?!

                                                    Aniulm, może źle się wczoraj wyraziłam, ale niech mój ukochany nie
                                                    zmienia zdania, o nie!!! On chce iść ze mną na poród i niech tak
                                                    zostanie! A przykro mi było wczoraj tylko dlatego, że mój ukochany
                                                    ma do tego zupełnie inne nastawienie niż ja, to wszystko! :o)

                                                    Bebellku, jak na moje oko to całkiem, całkiem ta Twoja kuchnia jeśli
                                                    chodzi o wymiary! Moja chyba ma też coś koło tego (piszę o tej, która
                                                    jeszcze nie jest wybudowana big_grin ), z tym, że jest otwarta na jadalnię,
                                                    co może nieco ją powiększy optycznie!

                                                    Fantaisie, uśmiechnęłam się do kompa na Twoją skargę, że nie uprzdziłyśmy
                                                    Cię o tyłeczku, hihi!!! Wiesz, w rękę to się zazwyczaj szczepionki dostaje!;o)
                                                  • anialm sms od Lalisi 04.03.06, 17:59
                                                    "Amelka jest cała i zdrowa 52 cm 2860 kg dostała 10 punktow dobrze ze sie nie
                                                    rodziła normalnie bo była owinięta 3 razy pępowiną".

                                                    Ja dostałam od Ergi, wiec przepisuje smile
                                                  • gviazdka3 Re: sms od Lalisi 04.03.06, 18:06
                                                    Dzięki Aniulm!!!!!!!! Z tego SMSa wynika, że Lalisia miała cc!
                                                    Super, że mała Amelka jest zdrowiutka! Mam nadzieję, że jej
                                                    mamusia czuję się w miarę dobrze! No i wznoszę ten toaścik
                                                    soczkiem! :o) Znów jestem e:ciocią, hehe!!! big_grinDD

                                                    A tak przy okazji soków...
                                                    Bombamonika polecała mi picie soku z żurawiny, która zapobiega,
                                                    często spotykanym w ciąży, bakteriom w moczu, więc przekazuję
                                                    dalej rady mamy Monii kolejnym mammusiom! :o)
                                                  • anialm Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 18:01
                                                    Gviazdko - ja miałam na mysli ze zmieni zdanie co do nastawinia sie do całej
                                                    sprawy... to sie nie zgadałyśmy smilesmile
                                                  • megi.1 Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 18:11
                                                    No to pijemy niewiastysmile))
                                                  • megi.1 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 18:12
                                                    Ktoś powiadomił Ma_rudkę bo Melba już powiadomionasmile
                                                  • anialm Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 18:15
                                                    Sms wysłany do Marudki smile

                                                    Dzidzius opity soczkiem smile)
                                                  • gviazdka3 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 18:19
                                                    Ale fajnie, same ciężarówki wzięły się za opijanie narodzin Amelki,
                                                    zatem dziś toasty bezprocentowe górą, hihi!!!! big_grinDD
                                                  • megi.1 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 18:21
                                                    Amelka zostanie abstynentemsmile
                                                  • anialm Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 18:36
                                                    To "nasza" Amelka jest zodiakalną rybka smile
                                                    jak Ja... smile bardzo ładny znak, bardzo... smilesmile
                                                  • fantaisie Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 18:58
                                                    Jak ja się cieszęsmile))) aż mnie ciareczki połechtały!!!!
                                                    Też opiję jakimś szalenie wyskokowym napojem tą radośćsmile))

                                                    Bebelku, wiem że w Kobyłce jest bardzo fajny zakład gdzie robią kuchnie i to
                                                    ileś tam razy taniej niż w Warszawce, więc może sobie to sprawdzicie?!
                                                    A oprócz tego polecam taki salon Cedros, my mamy od nich kuchnię, kuchnia jest
                                                    pięknie zrobiona i cena była zdecydowanie przystępniejsza niż na Bartyckiejsmile
                                                    A co Ty być chciała? Jakie mebelki???
                                                    U nas jest naturalny dąb, tzw. opcja rustykalnasmile) I naprawdę jest dąbsmile
                                                    I jak mogłaś pożereć całą ogórkową?????????

                                                    Zastrzyk myślałam, że w łapkę, powaga! I przeżyłam gigant szok!!!!!!!

                                                    Gviazdeczko, ja jednak jestem gigant świnia, bo ja się z Wami nie podzieliłam
                                                    informacją o żurawiniesad ja nie piję, tylko łykam żurawinę herbapolu! Biorę dwie
                                                    tabletki dziennie. A dzisiaj Pawełek mi kupił urinal, bo pańcia w aptece tak mu
                                                    dała, a on sierota wziął.

                                                    Anialm, wiesz co to maksymalne świństwo w tej Twojej pracy!!! Powinno się ich
                                                    odstrzelić!!!
                                                    Cieszę się, że Twoje plany ślubne idą do przodu, a jak Twój brzusio, coś Ci już
                                                    wystaje???
                                                    Ja o Twojej prośbie pamiętam i ciągle szukam, ale 16 kwietnia to są święta i
                                                    bardzo trudno kogoś znaleźć kto by chciał zagrać, ale wici są rzopuszczonesmile

                                                    Althea, jak Twój Mąż może nie lubić gołąbków??? a ten bigosik??? goloneczka??? a
                                                    żurek z jajeczkiem? I ja chyba nie załapałam kiedy ta impra?

                                                    Gviazdka smaku mi narobiła na kluseczki śląskie z mięskiem w sosiku, teraz będę
                                                    się cały czas ślinićsmile))

                                                    A dla łasuchów mam rewelacyjny przepis na babeczki z kremem i owocami, świetny
                                                    deser dla dzieci!!! Polecam, ja przy nim odpadłam na maksa!!!! Chcecie?
                                                  • anialm Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 19:05
                                                    Fantaisie - u nas zmian planów (pisałam wcześniej) przyłożylismy imprezkę o
                                                    tydzień wczesniej na 8 kwietnia, bo wszystkie lokale (które nas interesowały)
                                                    były zamkniete.

                                                    Dziękuje za rozesłane wici smile

                                                    A brzusio ku mojej rozpaczy rośnie juz widać, wiec co bedzie za miesiąc to nie
                                                    wiem sad wieloryb... wink Łudziłam sie ze nie bedzie tak wczesnie widac, ale widac
                                                    za drugim razem to idzie szybciej. Sukienke dopiero bede szukac na dwa tygodnie
                                                    przed slubem...

                                                    Jak tyłeczek? juz nie boli, co? kiedy nastepny?
                                                  • fantaisie Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 19:25
                                                    Coś mój refleks szwankuje, kojarzę o problemach lokalowych, ale kompletnie nie
                                                    kojarzę zmiany datywink
                                                    Dobrze, że mi teraz powiedziałaś, może będzie łatwiejsmile
                                                    Tyłeczek lekko ciągnie, ale po drzemczce jest mi ogólnie zdecydowanie lepiej.
                                                    Następny za tydzień, brrrr i tak jeszcze 5 razy....

                                                    Ne martw się i tak będziesz najpiękniejszą panną młodą z brzuszkiemsmile)))
                                                    a z sukienką faktycznie trzeba poczekać do ostatniej chwili. A wizja nadal ta
                                                    sama, czy jest jakaś nowa opcja?

                                                    Ja będę gruba, już to czuję, normalnie mam sopro ruchu, jak nie jeżdżę na
                                                    rowerku, to staje na srepperku, codziennie rano brzuszki, a poza tym normalnie
                                                    to ja nie chodzę tylko biegam, a dzisiaj mi się dostało i mam się nauczyć
                                                    spokojnie chodzić! Będę super gigant wieloryb i to już tuż, tuż....
                                                  • althea35 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 19:37
                                                    Lalisiu, GRATULACJE!!!! Gratuluje cory!!!! Jak ona sie w koncu urodzila??
                                                    Ciekawe jak Lalisia sie czuje?

                                                    Beblku, nie wiem ile mam tej maki, ale naprawde sporo roznych rodzai i ilosci
                                                    tez, bo zuzycie mam duze!
                                                    Przyganial kociol garnkowismile) Chudzielcu jedensmile)

                                                    Fantaisie, impreza nie widomo kiedy, bo ja nie mam czasu. Wiem, ze to trudno
                                                    tak zmienic z dnia na dzien, ale postaraj sie wyluzowac troche! Pamietaj, to
                                                    malenstwo jest teraz najwazniejsze! Jestes wysportowana, masz mocne miesnie
                                                    brzycha, wiec bedzie dobrze! A zreszta nikt nie mowi, ze masz sie polozyc i tak
                                                    lezec cala ciaze! Odpusc teraz troche, ale jak juz wszystko bedzie dobrze, to
                                                    mozesz dajel cwiczyc, jezdzic na rowerze, ale troche spokojniej.
                                                  • anialm Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 19:42
                                                    To juz za miesiąc a Ja nie wiem jak bede uczesna, w co bede ubrana.... zero
                                                    koncepcji, żadnych pomysłów... jestem w rozpaczy i w dodatku uwięziona w domu.

                                                    A co do zastrzyków, Kotku ciesz sie ze raz w tygodniu... gorzej jakby były
                                                    codziennie. Poza tym dasz rade, zacisniesz zabki i bedzie dobrze...
                                                    przynajmniej pierwszy miałas z zaskoczenia w tyłeczek.
                                                    A jesli chodzi o brzuszek, to moge sie założyc ze dzieki tym brzuszkom którymi
                                                    sie dzielnie katowałas długo nie bedzie u ciebie widac ciązowego brzusia smile
                                                  • gviazdka3 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 19:43
                                                    Fantaisie, nic się nie martw, najwyżej obie będziemy słoniątkami!
                                                    I wiesz, tak sobie myślę, że moje kilogramy właśnie z tego się
                                                    biorą, tak jak Ty, nagle musiałam i zmieniłam tryb życia! Dawniej
                                                    nie chodziłam, tylko biegałam, miałam sporo stresów, czasem i
                                                    cały dzień nie jadłam z braku czasu, a teraz... Noż, leń na maksa,
                                                    jedynie trochę ćwiczeń wykonuję i chodzę na basen jak się dobrze
                                                    czuję! big_grinDD (jak odwiedzam swoją szkółkę to aż dziwnie się czuję
                                                    wolno wchodząc po schodach w miejsce zwyczajowego biegu po 2 stopnie
                                                    na raz! ;o) )
                                                  • althea35 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 19:50
                                                    Nikt nie podruci nic ze szpinakiem (swiezym)???

                                                    Ale dzisiaj mielismy obiad! Founde miesne! Z poledwicy wolowej. Do tego sosiki
                                                    i warzywa. Noz pycha!
                                                  • anialm Althea cos ze szpinakiem 04.03.06, 19:56
                                                    Spaghetti ze szpinakiem

                                                    - 1/2 opakowania makaronu spaghetti,
                                                    - 1/2 kg świeżego szpinaku,
                                                    - 1 cebula,
                                                    - 2 ząbki czosnku
                                                    - 1 śmietana,
                                                    - kilka łyżek wody,
                                                    - 10 dkg żółtego startego sera typu ementaler,
                                                    - oliwa lub olej do smażenia,
                                                    - gałka muszkatołowa,
                                                    - sól, pieprz,

                                                    1. Gotujemy spaghetti.
                                                    2. Umyty szpinak kroimy na dość duże kawałki i wrzucamy na patelnię z rozgrzaną
                                                    oliwą. Na oddzielnej patelni smażymy drobno pokrojoną cebulę na szklisto i
                                                    posiekany czosnek.
                                                    3. Mieszamy ze sobą wszystkie składniki na jednej patelni. W zależności od
                                                    tego, czy chcemy mieć szpinak mniej czy bardziej uduszony, trzymamy go na ogniu
                                                    krócej (jeszcze 3-4 min.) lub dłużej ( 6-8). Solimy do smaku.
                                                    4. Do niedużego garnka wlewamy śmietanę i kilka łyżek wody. Doprowadzamy wolno
                                                    do zagotowania i utrzymujemy spokojne wrzenie. Wrzucamy świeżo startą gałkę
                                                    muszkatołową, starty ser, który musi się rozpuścić, cały czas mieszamy.
                                                    5. Szpinak mieszamy z sosem, dodajemy makaron i znów mieszamy.

                                                    Sos jest pyszny nie tylko do makaronu, świetny jest też do włoskich gnocchi.
                                                  • althea35 Re: Althea cos ze szpinakiem 05.03.06, 14:29
                                                    Anialm, zrobilam ten sosik i byl pyszny! No a jaki by mogl byc ze szpinakiem i
                                                    sosem smietanowo-serowym! No i mial w sobie czosnek i cebule w sam raz na moje
                                                    przeziebiene.
                                                    Swietny przepis! Dziekuje!
                                                  • althea35 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 19:51
                                                    Gviazdko, ty chudzinko! Ty chyba jakies pogrubiajace lusterko masz!!
                                                  • althea35 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 19:41
                                                    Anialm, kup najlepiej taka sukienke, zebys nie musiala sie przejmowac, ze
                                                    brzuszek sie powiekszy. Ja mialam taka odcinana pod biustem, lekko
                                                    rozszerzajaca sie... sporo by sie w nia zmiescilo. Kolezanka mamy, gdy ogladala
                                                    zdjecia, myslala ze bylam w ciazy.
                                                  • fantaisie Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 20:03
                                                    Althea a lasagne ze szpinakiem i białym serkiem Cię interesuje?
                                                    I porzuć to mięsne fondue!

                                                    Gviazdko, faktycznie słoniątko z Ciebiesmile)) nie dobijaj mniesmile))

                                                    Jak tylko lekarz da mi zielone światło to wskakuję na rowerek!!!
                                                  • althea35 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 20:10
                                                    Anialm, dziekuje za przepis!

                                                    Fantaisie, wrzucaj! Co prawda jeszcze ser bede musiala zrobic, skoro potrzebny.
                                                  • melba7 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 20:17
                                                    jak sie cieszęsmile z wrazenia zostawiłam komórkę w domu, więc radosna nowina
                                                    dopiero do mnie dotarłasmileZdrowie Amelkismile
                                                  • fantaisie Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 20:29
                                                    Althea, więc tak.
                                                    Porzebujesz paczkę mrożonego szpinaku, biały ser(0,5kg), może być taki twarożkowaty.
                                                    Rozmrażasz szpinak, jak lekko ostygnie dodajesz serek i mieszasz,
                                                    doprawiasz:sól, pieprz, czosnek.
                                                    robisz sos beszamelowy.
                                                    I już standard
                                                    szpinak
                                                    lasagne
                                                    szpinak
                                                    beszamel......
                                                  • althea35 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 20:36
                                                    Oj Fantaisie, jakas rozkojarzona ostatnio jestessmile)) Ze swierzego szpinaku
                                                    mialo cos bycsmile) Bo moja maz w pietek wymyslij rybe z piekarnika na szpinaku...
                                                    ale zuzyl go bardzo malo, no i chce jakos reszte wykorzystacsmile)
                                                    Ale za przepis dziekuje! Mrozony tez mam, wiec kiedys w przyszlosci skorzystam!
                                                  • erga4 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 20:42
                                                    I ja się pojawiam!!!!
                                                    No no - widze że ciotki się spisały - i kciuki trzymały i podzieliły się
                                                    niusami.
                                                    Ja dostałam smska od Lalisi około 15 ze jest przygotowywana do cc bo Amelka
                                                    zaczęła pchać się nóżkami na świat.
                                                    A drugiego smska już Anialm wam napisała. Ja dopiero teraz mam dostęp do kompa -
                                                    byłam na wizycie u biofizykoterapeutki. Pierwszy raz! I wiecie co - dziownie
                                                    się czuję...

                                                    Ale się cieszę że Amelka już jest z nami!!!!! Ja wznoszę toast winem - trochę
                                                    zwędziłam teściowui z piwnicy smile)
                                                  • althea35 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 20:46
                                                    No nie, niedlugo chyba tesc stwierdzi, ze to wina jakos bardzo parujesmile))

                                                    Ja wznosze toast "jajcowa", znad moich ksiazek...
                                                  • erga4 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 20:48
                                                    właśnie ostatnio już zauważył smile) ale się przyznałam...
                                                  • fantaisie Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 21:38
                                                    O rany Althea faktycznie coś ostatnio mam problemy z kojarzeniemsmile)) ale przepis
                                                    na świeży też się nadajesmile)) bo ja robię różnie, jak moge kupić świeży to tak, a
                                                    jak nie to mrożonkasmile)
                                                  • balbinka74 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 21:44
                                                    Ciekawe czy dzis mi sie uda...

                                                    Ciesze sie ,ze mamy juz drugą malutką !Superowo, i waga akurat ok.

                                                    Gwiazdko, noz normalnie cie spiorę..gdybycs mówiła,ze masz 19 na plusie, t
                                                    pewnie bym cie zrozumiała..a tak to głupoty opowiadaszsmile))

                                                    Tycjo, kolejny juz raz prosze o wybaczenie...
                                                  • balbinka74 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 22:00
                                                    No nareszcie cos drgnęło.

                                                    Fantaise, ty kochana musisz znaczni zwolnic ...dobrze,że cie nie uziemili..ale
                                                    póki poziom progesteronu jest jeszcze niski, musisz koniecznie duzo
                                                    odpoczywac!!!Przykro mi z powodu śmierci kolegi...

                                                    Althea, ja czasami robie roladki z piersi kurczaka lub indyka ze szpinakiem, na
                                                    płat miesa klade szpinak, a na to plaser żółtego sera, przyprawy i zwijam.

                                                    abi, powodzenia z panem podłogowym..juz niedługo koniec...

                                                    Cytrus, gdzie sie chowasz???

                                                    Hortiko, co u ciebie?

                                                    Anialm, nie daj sie w jajo zrobic, nie może cie zwolnic, skoro jestes na
                                                    L4.Dziecko najwazniejsze.Przerażajacy jest ten stosunek ...wiem,ze prosza o
                                                    zgłaszanie takich pracodawców..Moja znajoma została zwolniona z pracy(tez w
                                                    Poznaniu), gdy była na urlopie macierzyńskim, szef wręczajac jej wymówienie
                                                    śmiał jej sie w twarz...ale ona poszła od razu do prawnika , miała sprawe w
                                                    100% wygrana, a pracodawca musiał jej płacic az do momentu zakończenia
                                                    sprawy, ...co adwokat wykorzystał i wcale sprawy nie przyspieszał...zatem zanim
                                                    sprawa sie zakończyła, znajoma dalej była z maluchami, szukała pracy a kaska
                                                    leciała...na dodatek dostała później super odszkodowanie i cos tam jeszcze z
                                                    tego tytułu...A jej były szef dupnał, bo zaczęły go nękac kontrole...i znaleźli
                                                    wiele nieprawidłowosci...
                                                  • althea35 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 22:04
                                                    balbinko, taki w lisciach kladziesz ten szpinak, czy cos z nim wczesniej robisz?
                                                  • balbinka74 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 22:15
                                                    Althea, mozesz wlisciach, ale jesli chcesz mozesz na masełku troche przesmazyc
                                                    z sola i pieprzem .pycha
                                                  • balbinka74 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 22:34
                                                    Znowu mi posty wcina ch..y serwer!

                                                    Erguś, masz prawo tak sie czuć.a co ci powiedzial???

                                                    Stokrociu, to super,ze jestes tak nastawiona!!!Szkoda,ze jajko nie drgnęło, ale
                                                    cóż, przy clo pewnie od razu będą dwa....

                                                    Melbus, noz normalnie szok z tym kibelkiem, ale jak zwykle twój anioł stróz ci
                                                    pomógł...

                                                    A ja zdałam na 4!Za trzy tygodnie następna kobyła do zaliczenia...

                                                    Czuję,ze Laisia tak długo nie polezy...jutro juz ja bedzie nosic...dadza jej
                                                    coś na ten brzuszek, by nie cierpiała...I tak cos mi sie wydaje,ze ginek juz
                                                    pewnie wczesniej sobie zaplanowal to cc tylko nie chciał tak bardzo jej
                                                    straszyc...I dobrze sie stało, bo z mała mogło byc krucho....a tak mieli
                                                    wszystko pod kontrola...

                                                    Bebelku, jutro jeszcze dzidziula poprawiamy, a co fajnie jest...to trza
                                                    korzystać...martwi mnie tylko to,ze czasem mnie szyjka trochę boli ...rok temu
                                                    mialam cytologie ok...ale wyobraźnia działa...ginowi nic wcześniej nie mówiłam,
                                                    bo sadziłam,ze to sprawa jednorazowa...zobaczę co dalej będzie.I uprzedzajac
                                                    pytanie, nie odprawiamy az takich szaleństw...hihihi

                                                    Matalko, moze sie przechowały....

                                                    Ktat, fajny brzusio, tylko jeszcze prosimy o pion....a kosmita cudny!!!

                                                    Megi, nie zamartwiaj sie prosze cie kochana!!!I wcale sie tobie nie dziwie,ze
                                                    jesteś wyczulona na wszelkie nieprwidłowosci...Trzymaj się!!!Prosze o
                                                    pogłaskanie nietoperzyka Mikołaja!



                                                  • balbinka74 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 22:45
                                                    A ja juz nie pamietam o czym wam pisałam w postach, ktore kraza po
                                                    interii..buuu

                                                    Ant i marudko...ale macie fajnie!!!Aniu, to ty juz wiesz gdzie małą bedzie sie
                                                    stołowac...u cioci marudki....
                                                    I koleżankę z jej mężem obgadywałaś...oj ty niedobra....
                                                    a ja tez lubie błekity...

                                                    Chyba pójde do łózeczka, oczeta same mi sie zamykają....dzisiaj zaspałam i o
                                                    mały włos spóźniłabym sie na autobus...ale w ostatniej chwili dopadłam do
                                                    niego...

                                                    Fantaise, na mnie nawet uczniowie narzekają...znowu jeden śmial twierdzić, ze
                                                    spóźnil sie, bo zbytszybko pędziłam do klasy....Gwiazdeczko...po co po jednym
                                                    jesli po dwa szybciej hihi...tez jestem tego zdania...no chyba,ze śmigam na
                                                    wysokich obcasikach, to w tedy tak jak przystalo na sędziwa kobite biore po
                                                    jedym stopniu...ale i tak juz mocno zwolniłam...
                                                  • cytrusowa Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 22:59
                                                    Lalisia - gratulacje!!!
                                                    wracaj szybko do zdrowia i czekamy na foty malutkiej Amelki.

                                                    a wy laski jesteście,wrrrrr - musialam wejsc na internet zeby dowiedziec sie o
                                                    Amelce!!! eska nie łaska puscic???
                                                    no!

                                                    a ja sie nie chowam balbinko nigdzie, po prostu tak jakos wychodzi, ze rzadko
                                                    bywam, bo i nastroje nie najlepsze....

                                                    ale zaraz ide spac, bo cos mi sie chyba chce. i tak znow nieprzespana noc przed
                                                    nami - czuwanie, czy Konsul nie bedzie sikal, albo nie poczuje naglej potrzeby
                                                    na twardą sprawe
                                                    aaa, no i kompletujemy fotki, jak tylko wgram, przesle Wam Konsula w jego
                                                    najdziwniejszych pozachsmile
                                                  • erga4 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 20:49
                                                    a może bioenergo terapeutki... sama nie wiem kto to ale coś mówiła o fizyce
                                                    kwantowej smile
                                                  • gviazdka3 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 20:47
                                                    Dobranoc laseczki!!!

                                                    Czekając na męża mego, który dziś do pracy się udał, idę się
                                                    położyć, bo na maksa kłuje mnie pod lewym żebrem! Już nie wiem
                                                    co gorsze, skakanko po pęcherzu czy pchanie się pod żebra?! ;o)
                                                    Mój Maluszek lubi się nade mną znęcać, hihi! Ale i tak BARDZO
                                                    GO KOCHAM!!! big_grin

                                                    Altheo, większość znajomych też zauważyła, że ciąża "poszła mi"
                                                    przede wszystkim w pupkę i udka, więc to nie tylko moja opinia!
                                                    No ale mój mężuś jest zachwycony, przynajmniej jego cieszą te
                                                    dodatkowe kg poza brzusiem! ;o) Eee tam, w wakacje się zrzuci!

                                                    Do jutra!
                                                  • ma_ruda2 Re: Amelka na świecie!!!:) 04.03.06, 21:00
                                                    melduje sie ciotka Ma_ruda!!!! nosz normalnie jestem szczesliwa jak nigdy!!!
                                                    zostalam e-ciocia!!!! pierwszy raz!!!!!!!! wow!!! Lalisia - sciskam mocno!!
                                                    dzielna dziewczyna z ciebie no i z Amelki!!
                                                    Anialm - jeszcze raz duzy buziak za esa smile)
                                                    zdrowie Amelki ja tez opilam bardzo wyskokowym napojem bo cola - znowu u
                                                    rodzicow jestem a do domu trzeba wrocic autem smile)
                                                    Wiecie ten film o Papiezu - sliczny, ryczalam ja bobr smile
                                                    dobranoc laski w necie bede w pn, a jutro zobacze sie z warszawiankami! jakby
                                                    cos zmienilo sie w spotkaniu poprosze esa - jak nie to o 17.00 pod kolumna sie
                                                    stawiam.
                                                    Kolorowych snow smile)
                                                  • enterek77 Re: Amelka na świecie!!!:) 05.03.06, 10:29
                                                    o Wy małpy!!!!!smile))) DZiękuję, ze zostałam poinformowana o tak wielkim
                                                    wydarzeniu! To juz nie można wysłać esa do zarobionej koleżanki, he????? Oj
                                                    Wy!!!!
                                                    Lalisiu!!!!!!!!!! Gratulacjesmile)))))))))) Witam Amelkę na naszym wspaniałym(?)
                                                    świecie!!!!
                                                    Widzę, że wzięłyście się porządnie za odchudzanie.... hm... ja najdłużej bez
                                                    czekolady wytrzymałam dwa miesiącesad(( jak jestem zła to jest to dla mnie
                                                    jedyny sposób na złagodzenie stresów... Ale muszę troszkę odpuścić, bo jak tak
                                                    dalej pójdzie to do ślubu będę wyglądać jak bab w ciąży. Wolałabym,żeby to był
                                                    prawdziwy powód powiększenia się brzuszkasmile)) no cóż, nie ma lekko. Już
                                                    myślałąm, ze jakimś cudem sie udało, ale teścik mi pokazał, że przede mną
                                                    jeszcze daleka drogasad(( ale nie poddam sie! o nie!
                                                    przepisy "zerżnęłam" od Was i mam zamiar w niedalekiej (dalekiej) przyszłości
                                                    wykorzystać. Czy wiecie, ze ja dopiero niedawno spróbowałam szpinaku i...
                                                    LUBIĘ!!!
                                                    Zabieram się za obiadek. E śpi po pracy....
    • erga4 od lalisi 04.03.06, 20:59
      Leże ruszać mogę tylko rękami i głową na boki brzuch boli, właśnie dostałam
      leki i 6kroplówka leci. Amelkę widziałam tylko godzinę jest podobna do alicji.
      • erga4 Re: od lalisi 04.03.06, 21:03
        ja też się bardzo cieszę że jestem e-ciocią.
        Napisałam też smska do Hortiki i Moni.
        • potwors Re: od lalisi 04.03.06, 21:08
          Wpadam na moment i gratuluje Lalisi!!! ale radosc!! Toast oczywiscie wzniesiony!

          Fantaisie - to szok - zawsze starsznie mnie doluja takie nagle smierci... sad

          Warszwiankom zycze udanego spotkania!
          • potwors Re: od lalisi 04.03.06, 21:09
            PS; a film o Papiezu widzialam...i tez sie splakalam...
            • fantaisie Re: od lalisi 04.03.06, 21:43
              Super! Trudno się dziwić, że brzuch boli, ale szybko się zagoi i będzie dobrze.
              Fajnie jest być e-ciociąbig_grinDDDDDDDDDD
              • keri5 Re: od lalisi 04.03.06, 22:35
                Ale super, gratuluje!!!!!!!!!
                • ant25 Re: od lalisi 04.03.06, 22:44
                  Ojej ale nowiny
                  GRATULUJE Amelka już jest na świecie super smile)))))))!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                  Wspaniale ze wszystko szybko poszło

                  • erga4 Re: od lalisi 04.03.06, 22:52
                    Balbinko- kobietak powiedziała mi że musi oczyścić mój organizm, na następnej
                    wizycie zpodepnie mnie do komputera i zrobi jakiś schemat organizmu czy coś w
                    tym stylu. Wtedy ponoć widać co jest najbardziej osłabione lub co źle działa. A
                    póki co powiedziała mi że to wada genetyczna i że mam ją ze strony mamy 4
                    pokolenia wcześniej (ponoć był taki problem) Mówiła że oczyści jajniki z cyst i
                    torbieli.
                    Byłam z rodzicami - mama poszła pierwsza, później ja a na końcu i tato się
                    zdecydował... I wiecie co mu powiedziała na koniec? "niech się pan szykuje na
                    wnuka..."
                    hmmm i sama nie wiem co o tym myśleć..
                    Faktem jest że w głowie mi sie po tym wszystkim kręci i trochę mnie boli i
                    głowa i jajniki..
                    • fantaisie Marcowe pociany dają czadu:))))))) 04.03.06, 23:08
                      Erguś, ja się wcale nie dziwię, że jesteś skołowana, podobno po tego typu
                      wizycie zawsze tak jest!
                      Skoro tata ma się szykować na wnuka, to chyba musisz się wziąć radośnie do
                      roboty!!!!

                      Balbinko, gratuluję egzaminu, i przykro mi że następny stoi w kolejcesad jak to
                      dobrze, że ja mam już wszytsko za sobąsmile)
                      Kochana, co Ty mi tam wypisujesz o szyjce? Czy coś się dzieje niepokojącego?
                      Szalej sobie z mężusiem i brykaj do upadłegosmile

                      Cytruś, masz zaprawdę przy Konsulu, jak będziesz mieć maleństwo to w ogóle nie
                      będziesz zmęczona! Podeślij nam wreszcie zdjęcia radośnika!!!

                      Ja już zbieram się do łóżeczka, więc już Was całuskuję zwyczajowo i życzę
                      kolorowych snów!!!
                      • melba7 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 04:51
                        Widzicie o której godzinie piszę?ból gardła mnie obudził.Wstałam , wypłukałam,bo
                        jestem dzisiaj umówiona, więc musi być zdrowewink
                        • fantaisie Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 09:38
                          Melbuś godzina duchów to byłasmile)
                          A jak teraz Twoje gardło?
                          Ja tez cosik prychamsad chyba jakaś franca szalejesad
                          Idę dalej zasuwać do kuchni...
                          Buziaki niedzielne dla wszystkichsmile)
    • althea35 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 10:06
      Witam niedzielnie!
      Widze, ze jakies wirust szaleja, ja tez obudzilam sie z bolem gardla. Od
      wczoraj kichamy na przemian, raz ja, raz maz. Po tabletce na gardlo, cytrynie z
      herbata i sniadaniu jest lepiej.
    • enterek77 Re: Marcowe pociany dają czadu:))))))) 05.03.06, 10:09
      Witam Was wszystkie niedzielniesmile)))
      Zbieram siły na kolejny tydzień....
      Mam nadzieję, ze przeczytam wszystko, co naskrobałyście przez ten czassmile))
      u mnie bez zmian, @ nie chce przyjść, 34dc, temp troszkę spada i... nic.
      idę w srodę do lekarza to zobaczymy....
      idę poczytać co u was.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka