Dodaj do ulubionych

Winrujące Pociany Mołotowa:)))))

07.04.06, 20:05
To jeszcze na odchodne zadbam o Was i założe nowy wąteksmile))

Zapraszamsmile)
Obserwuj wątek
    • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:11
      Dzieki Ant! Bo tamten chodzil jak za przeproszeniem chora krowa!
      • anialm Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:14
        Melduję się w owym wątku!

        Melba – przykro mi z powodu @... ale skoro masz przeczucia na rok 2007…. oby
        się udało jak najszybciej.

        Stokrotko – budzik na seksik… jestem pod wrażeniem smile
        Dobrze ze po wizycie takie dobre wieści – teraz do dzieła, a 20% to wcale nie
        tak mało (skoro jak każda przeciętna zdrowa para).

        Gviazdko nic się nie martw – fanie że ginek zapewnił że czuła najmniejszy z
        możliwych dyskomfort.

        Althea – oby antybiotyk zadziałał i przestało Ci dokuczać…

        Megi – Mikołajek będzie grzecznym synusiem i posiedzi w brzuszku żeby mamusia
        mogła zjeść lody.

        Ant – a co Ty z tym nietoperkiem….???????????? co? jakieś zwiastuny?

        A u nas ostatnie godziny wolności smile Jutro zaczniemy maraton o 7.00 rano – mam
        nadzieję że wytrzymam jutrzejsze tempo i nigdzie nie klapnę na podłogę.
        Wszystko zapięte na ostatni guzik – nawet pogoda nam sprzyjać będzie bo jutro
        ma być w Poznaniu 15 st. i nie ma padać – tylko słonko!!! To dobrze wróży smile
        Zaraz jeszcze tylko robię sobie pazurki a resztą (buzką i włosami) zajmą się
        specjalistki smilesmile
        Mam trochę stresa…

        A tak wogóle to serca nie macie kochane - tyle postów....!!!! smile
        • stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:17
          Anialm, to o której jutro godzina W? Napewno wszystko pięknie wypadnie i będzie
          wspaniały dzień smile)). A co na to wszystko córunia, cieszy się, że mama będzie
          panną młodą?
          • anialm Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:20
            Jutro g. 12.30... dzień będzie wspaniały smilesmilesmile

            Nulka odliczała dni do ślubu - no i oczywiście wszystkie panie w przedszkolu
            wiedziały o naszej uroczystości i mi dzisiaj co druga zyczyła wszystkiego
            najlepszego.
            Mała tylko ubolewała troszkę na początku że mama nie wystąpi w sukni z welonem.
            • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:24
              Anialm- to o 12.30 łącze telepatyczne zostanie uruchomionesmile) też tam bedziemysmile)

              Ma_rudka- progesteronik niczego sobiesmile))
            • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:31
              Anialm, jutro napewno wszystko bedzie wspaniale! Ja juz ci zycze wszystkiego
              najlepszego! A o 12:30 bede o was myslala!
              • anialm Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:37
                Ok kochane znikam robic szponki, wykapac dziecko itp. smile

                Dzięki za wsparcie telepatyczne smile

                Nie mogę uwierzyć że wychodze drugi raz za mąż (hi, hi mam większego stresa niż
                za pierwszym razem... ale wtedy byłam młodziutka i głupitka smile )
    • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:23
      nie ma lekkosad( nietoperek dopadł mnie przed chwiląsad( dobrze, że tośka juz spi,
      to żem se porzygała w spokoju...

      melduje się na nowym niniejszymsmile)
      • anialm Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:25
        A już myślałam że Ci przechodzi.
        A z małą jak długo Cię męczyły?
        • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:27
          z Tośka to mdłości miałam przez dwa tygodnie, a wymiotowałam może ze dwa razy...
          ech... jakiś sadysta tam siedzi i meczy mamusiesmile))
          • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:10
            bebel - niezły figlarz z tego tadzika - żeby tak mamuśkę męczyć..

            Antuś - dzięki za nowy wątek. też chciałam wtrącić marudkowe WINRACJE

            Marudko-progesteron super!!

            Anialm i ja dołączam się do najlepszych życzeń i myślami bedę z tobą!!

            Stokrotko-20% kurcze ja też chcę - chodzciaż 10 % wink)) Ale z tego co
            profesorek mówił to też jest nadziejja. Stokrotko - czyli polujemy na
            styczniowe maluchy smile))
          • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:12
            Anialm, łomatko, Ty jutro ślub bierzesz?!?przez ten mój gabinet zapomniałam o
            Bożym świecie, ale łączenie telepatyczne o 12.30 będziesmilesmile
            Bebell, ja miałam jeden z terminów na 14 listopada, a urodziłąm 28 październikasmile
            Obstawiam Tadzia...wink))
            • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:13
              Erguś, Stokrotko ja na styczniówkę nie poluję, ale dzisiaj idę na całoścismile)))))))
          • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:12
            Melduję się i ja!!!

            Lojalnie uprzedzam, że wypilismy z P. szampana pod chałwę, brr.......
            Równo mi się kręci w głowiesmile

            Ant, ja tam czarownicą nie jestem, ale.........

            Marudzia progesteronik śliczny i tak trzymaj słonko!!!!

            Anialm, czyli jutro o 12:30 mam trzymać kciuki?! I jak to sie kiedyś mówiło,
            wstępujesz na nową drogę życiabig_grinDDD

            O rany, obejrzałam Konsula i wymiękłam, te nochalek, oczka, a niech to, też
            chcę, P. charczał mi nad uchem jaki słodki, cudowny i prosił o wymilusianie
            cudownego pysia!!!

            Oj, kręci mi się w główce...

            Gviazdko, jestem pod wrażeniem Twojego piractwa drogowegosmile))

            Bebelku, dzięki za zdjęcia, i przyznam się że ja nie znam umiaru, i zawsze
            bardzo się boję bo wiem , że nie panuję nas sobąsmile

            No i oczywiście nie pamiętam co dalej...
            • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:16
              Konsul ślicznysmile aż chce się ucałować ten mokry noseksmile

              Anialm napewno jutro będzie piękne słonkosmile

              Wygrałam kolejne dwie aukcje, muszę nad tym zapanować!!!!smile Jestem jakaś
              potwornie zmęczona więc mówię już wam dobranocsmile
          • feromonka Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:16
            Witam dziewczynki!
            Ja tez sie melduję na nowiutkim wątku, jutro ide na zajęcia, a podobno ładna
            pogoda ma byćsad
            w niedzielę będę miala więcej czasu żeby coś napisać, a jutro Was pewnie tylko
            poczytam.

            Ściskam
            M. 10dc
            • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:25
              a czy mogę prosić o fotki Konsula???
            • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:26
              Hello! Tak coś czułam, że nowy wątek założycie, więc i ja nim udam się
              pod kołderkę grzecznie się melduję!!!

              Aniulm, dołączam do szasownego grona "telepatycznego łącza" jutro o 12:30!
              Na pewno uroczystość jak i młoda pani będą cudowne!!! Eh...

              Stokrotko i Erguś, życzę Wam styczniowych bobasków z całego serduszka!!!

              Fantaisie, wyszalej się kobieto dziś, bo już od kilku dni Cię nosi! ;o)))

              Ant, czyżby?!?!?!?!

              Bebellku, miło, że możesz sobie wymiotować w spokoju, kochaną masz córcię! ;o)))

              Więcej nie pamiętam, wybaczcie!
              Dobrej nocki życzę wszystkim!!!
              m.
              • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:34
                Gviazdeczko spokojnej nockismile))
                • feromonka Cytruś 07.04.06, 21:38
                  A ja też mogę poprosić fotki Konsula?smile
                  • melba7 Re: Cytruś 07.04.06, 21:53
                    jaki on bossskismileczemu nikt mi nie powiedział,że on jest czekoladowy???miałam
                    kiedyś taką pacjentkę, nazywała się Nutella i była przesłodkasmile
                    • fantaisie Re: Cytruś 07.04.06, 21:56
                      W kwestii czekolady zjadłam paczkę ptasiego mleczka zagryzając kit ketem pod
                      postacią zajączka
                    • zuza1978 Re: Cytruś 07.04.06, 21:59
                      w końcu se weszłam i poczytałam, jak zwykle nowy wątek co trzy dni, niezłe
                      temposmile

                      Czy moge na poprawienie nastroju poprosić fotkę Konsula?????


                      • stokrotka76 Re: Cytruś 07.04.06, 22:05
                        Buuu, ja też chcę zobaczyć Konsula! Mogę poprosić smile?

                        Mówicie, że 20% to dużo? Mam w takim razie nadzieję, że my też jesteśmy zdrową
                        parą i tyle szans mamysmile. Właśnie mnie pobolewał jajniczek prawy, ten z
                        jajeczkiem smile. Ginka nie zadzwoniła z wynikiem, jutro będe się do niej
                        dobijać...
                      • zuza1978 Re: Cytruś 07.04.06, 22:27
                        Dzisiejszy dzien też do wypoczynkowych nie należał, szef mnie wkurzył, a za
                        wcześnie spać nie pójdę, bo Młody (brat M) w środku nocy do nas przyjeżdża.
                        Przynajmniej teraz nie musze się martwić, że nam w produkcji będzie
                        przeszkadzałsad. Chociaż sprawę udało mi się dziś wygrać, więc jakiś pozytyw
                        dzisiejszego dnia jest... Teraz przynajmniej do świąt mogę wyluzować,
                        duphastonik se połykać a potem zobaczymy. Doktorek powiedział ( o ile dobrze
                        kojarzę), że ponieważ za szybko pęcherzyk niedojrzały pękł, antyestrogenowego
                        trzeba coś dać, więc teraz clo łączone z menopurem, 10 dc usg, 1 dc mam
                        zadzownić i się umówić. Myślałam, że jak się teraz nie uda, to następnyn
                        miesiąc sobie odpuszczę, tylko że miałam się o tym dowiedzieć gdzieś za dwa
                        tygodnie, a tu tak szybko niespodziankasad No cóż, przynajmniej jajniki mam
                        oryginalnesmileTo by było na tyle, dzięki słonka za miłe słowa, poschizuje znowu
                        gdzieś za miesiąc, a teraz:

                        Anialm, będę myśleć o Was intesywnie o własciwej porze. Zobaczysz, jutro w
                        Poznaniu będzie śliczne słonko świecić. Ale Ty jeszcze śliczniejsmileWirtualnie
                        ściskamsmile

                        Gviazdko, jestem pod wrażeniem, nie wiedziałam , że taki pirat drogowy w Tobie
                        drzemie, dobrze że już mała Gviadeczka "zabezpieczona". A z imion dla
                        dziewczynek to ja wybieram Lenkę - ale już dla mojej potencjalnej przyszłej
                        córeczkismile

                        Stokrotko, Ergo, szalejcie do woli, bo niedlugo "rezultaty" tych szaleństw Wam
                        nie pozwoląsmile trzymam kciuki za styczniowe maleństwa

                        Biedna Bebell, mam nadzieję, że juz niedługo nietoperki minąsmile

                        A Ant zasiała jakze zdrową ciekawość i zniknęła na weekend, jak można tak ja
                        się pytam?

                        A Marudka w końcu chyba zaczyna wierzyć w Marudziątkosmile O ile dobrze pamiętam
                        to 11.04. wizyta u ginka?

                        A Fantaisie szaleje....

                        To chyba dobranoc.

                        • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 22:56
                          Zuza ja jeszcze nie szalejęsmile) ale już się do tego powoli zbieram....
                          Oby mój docencik nie dostał zawału, że tak szybkobig_grin

                          Kochana, strasznie mocno Cię ściskam i trzymam za te Twoje szalone jajniki
                          kciukismile i proszę nie schizuj! Słonko świeci, coraz cieplej się robi, i musimy
                          przecież wierzyć że i nam sie udasmile)) całuski Zuza!!!!

                          Idę spać, kolorowych snów, jutro szalony dzień, maks lekcji...
                          • enterek77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 23:07
                            I ja witam na nowym wątkusmile))
                            Anialm, jutro WIELKI dzieńsmile))
                            mysleć będę o właściwej godzinie a słońce od rana ślicznie świecić
                            będzie....smile)))
                            zmykam spać, bo jutro do pracy....
    • ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 23:36
      Melduje sie na nowym watkusmile)) 2 moje 'slowa' tytule - Antus kochana
      jestes smile)) podoba mi sie big_grinD

      Antus ja tam nic nie mowie, ale podobno mialas jakis proroczy sen, nie??? smile)

      Stokrotko jak juz mowilam 20 % to BARDZO DUZO!!!!!!!!! bedzie dobrze ...

      Anialm - kochanie ja tez bede myslec o tobie jutro!!! to bedzie piekny dziensmile
      sciskam i zycze samych slonecznych dni smile) czekam na zdjecia ...

      ja nie mam zdjec konsula, przesle mi ktoras???

      Fantaisie pewnie szaleje big_grinD oj napilabym sie szampana, chalwe tez lubie smile)

      Goscie dopieo co poszli, nawet nie jestem zmeczona, zanim przyszli chcialo mi
      sie spac, a teraz mi sie nocny marek wlaczyl. spadam porzytulic sie do M przed
      TV smile) branoc laseczki, kolorowych snow.
      • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 09:00
        Hejka!!!!!!
        No proszę pierwszy raz na forum jako pierwsza o pięknym porankusmile))))))))

        Jaki dzisiaj cudowny dzionek, będzie ciepło i słonecznie-rewelacja!!!!!!!!!

        Całuski dla wszystkich mamusieksmile i tych co w tym miesiącu walczą z jajkamismile))

        ANIALM, a dla Ciebie kochana i Twojego przyszłego męża dużo miłości, ciepła,
        radości, spełnienia marzeń, wspaniałych dzieci i żebyć była szczęśliwa tak na
        maksa!!!!!!!!
        Dzisiaj o 12:30 ślę Ci tabuny fluidków....

        Pewnie teraz lata z rozwianym włosem...aż mi się przypomniał mój ślub 22
        czerwca...jakby to było dopiero cosmile

        Miłego dzionka
        • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 09:22
          Dzień dobrysmile

          Fantaisie ja też zaczęłam wspominać nasz ślub, pod wpływem dzisiejszej
          uroczystości Ani. To był wspaniały dzień i równie wspaniała nocwink

          Z racji pogody mój M. obiecał dziś umyć okna, a ja mam górę prania i prasowania
          ale jakoś optymistycznie do tego podchodzęsmile

          Życzę Wszystkim radosnego dniasmile
          • lalisia78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 09:45
            Ania wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia!!!!!!

            Ja Bardzo czesto wspominam nasze wesele bo alicja uwielbia je ogladacsmile)
            wczoraj byl ciezki dzien M caly dzien w pracy a dzieci mialy jakis zly chumor
            alicja placzliwa o byle co aamelka spala tylko na spaceze i na raczkach.
            dzisiaj juz jest lepiej M znowu caly dzien nie bedzie ale dziewczynki sa
            grzeczniejsze. Wczoraj nie bylam nawet wstanie obiadu ugotowacsad
          • stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 09:49
            Dzieńdoberek!

            Jejku, jaka ja byłam przed ślubem zdenerwowana! No poprostu chyba najbardziej w
            życiu! Anialm ma piękny dzień na ślubik smile!

            Ale dziś czadowa pogoda! Jemy śniadanko, jedziemy po wynik wczorajszego badanka
            i na jakieś zakupki smile

            Miłego dzionka smile

            • ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 10:20
              Aniu,kochanie wyszystkiego najlepszego, zebys miala TYLKO tak piekne dni w
              zyciu jak ten dzisiajsmile))
              ej ja tez powspominalam swoj slub wczoraj, nawet ogldalam z kolezanka
              zdjecia .... rozmarzylam sie smile))

              Stokrotko czekamy na newsy o wynikach smile))

              spadam ogladac Makrokosmos i pociany smile)
              • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 10:34
                Hej!

                łomatko! Ania to juz za dwie godzinysmile)) sciskismile) i wszystkiego najlepszegosmile)

                kissy laski

                k.
                • ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 10:36
                  Bebleku ja ty sie czujesz?? sciskam cala wasz trojke, juz bez rozrozniania plci
                  bo mnie te baby zakrzycza big_grinDD

                  Fantaisie dziekuje kochanie za zdjecia Konsula. jaki on piekny smile)))))
                  • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 10:40
                    aaaaaaaaa bez zmiansad(
                    i najchetniej to bym zniknęła sobie gdzies na jakiś czassmile)
              • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 10:45
                Witam!

                Anialm!!! Buziaki dla ciebie! Wszystkiego najlepszego!!!! Niech twoje zycie z
                mezem i dziecmi bedzie tak piekne jak ten dziesiejeszy dzien! Sciskam was
                mocno! Nie denerwuj sie, pamietaj ze my tu wszystkie o tobie myslimy.

                Ja musze w koncu zdjecia z naszego slubu powklejac do albumu... bo dalej stoja
                w pudelku... zgroza.

                Moja twarz nie spuchla bardziej w nocy, wiec chyba antybiotyk zaczyna dzialac.
                Wczoraj dostalam bukiet kolorowych tulipanow, wiec mam troche wiosny w
                mieszkaniu. Zaraz biore sie za sprzatanie. Moj M. wlasnie zmienia posciel.

                Buziaki dla wszystkich!
                • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 11:18
                  Słonka, odpoczywajcie dzisiaj ile się tylko da, korzystajcie z pięknego dnia!!!
                  Ja już uczę i zaraz przenoszę się do szkółki aż do 17sad Ale robię to wszystko
                  dla warszawianek-przygotowujemy koncertsmile)
                  Tak sobie spoglądam na zegarek i się zastanawiam co robi Ania...

                  Althea, to dobrze że opuchlizna przestała szalećsmile miłego sprzątankasmile

                  Ale miałam upojną nockę.....chcę powtórkismile))

                  Stokrotko miłych zakupkówsmile ja na to przeznaczyłam już cały przyszły piątek, nie
                  mogę się już doczekać!!!
                  A we wtorek zapisałam się na spa, a co tam, będzie dzień dzieckasmile

                  Buziaki, bo muszę się już skoncentrować na pitolącym dzieckubig_grinDD
                  • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 11:23
                    O rany , właśnie zauważyłam małą laskę na poczciesmile)
                    Czy mogę Magusię (niestety tylko) wirtualnie wycałować??? Jest taka śliczna,
                    apetyczna i w ogóle najcudowniejsza!!!!!!!!! Gratuluję mamusi takiej wspaniałej
                    księżniczki!!! I do tego jeszcze takiej dzielnejsmile))
                    Duży buziak od e-cioci!!!!!!!!
                    • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 11:38
                      Hej i ja jestem,

                      Wspaniała pogoda, Aniu WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ za godzine Twój ślub, pewnie
                      teraz juz jesteś gotowa śliczna i przeszcześliwasmile)))

                      Zuzia, bedzie dobrze, połykasz troszke medykamentów i pojdzie szybciutko

                      Fantaisie, upojna nocka, wpsnaiale ale Ciebie juz energia roznosiłą wiec się
                      wcale nie dziwie ze tak szybko ...i pewnie wiory leciały oj leciały.....smile)))))


                      Megi Twój chop to świety okna myje u mnie niedoczekanie moje...smile))

                      Marudko usciski dla Marudziatka i dla Ciebie odpoczywajsmile)

                      Od rana latam jak nakrecona zrobiłam zakupy pojezdziałm na rowerze i wypucowałam
                      samochód i na zewnatrz i w srodeczku, jak do tobrze było by miec taki domek z
                      działeczką na codzien, ...
                      Zaraz jedziemy na koniki

                      To do potem laseczkismile)
                      • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 12:05
                        Ant on nie ma wyjścia, mając żonę snującą się od łóżka do tapczanusmile jak on nie
                        umyje to nikt innysmile Na jakie koniki jedziecie, do stadniny?smile Będziecie
                        galopować przez wiosenne łąki?smile

                        Magdusia prześlicznasmile nic tylko przytulać i całowaćsmile

                        Melduję, że pieluchy uprasowane, firanki wyprane, kolejne pranie nastawione i
                        czekam na lody bo M. poszedł na zakupysmile
                        • gviazdka3 Megi, 08.04.06, 12:51
                          Kochana, tylko nie stój za długo przy desce do prasowania i najlepiej
                          jedz te lody na leżąco! Pytałam wczoraj gina czy szew lub pessar mogą
                          "puścić" jeśli skurcze są bardzo mocne, brzucholek nisko i ciężki...
                          Powiedział mi, że w prawdzie bardzo rzadko to się zdarza, ale jeśli
                          ucisk na szyjkę jest naprawdę duży, kołnierz może się zsunąć, a szew
                          pokaleczyć szyjkę (bo to w końcu nić), więc uważaj, proszę, zwłaszcza
                          jak czujesz, że brzusio mocno Ci opada!

                          Co do prasowanka, moje ciuszki wciąż czekają... A pieluch jeszcze nawet
                          nie mam (poza flanelowymi), czekam aż mi siostra przywiezie!

                          Megi, zaopatrzyłaś się już w kosmetyki dla Mikołaja??? (mydełko/mleczko
                          do kąpieli, zasypkę, oliwkę, itp.) Nie wiem jaką markę wybrać, może
                          Nivea Baby?! Jedyne co już kupiłam z takich rzeczy to pieluszki Pampers
                          New Baby (najmniejsze), chusteczki Pampers Sensitive i wkładaki laktacyjne
                          dla siebie (Chicco i Penaten)

                          Buziaki sobotnie!!!
                          • althea35 Re: Megi, 08.04.06, 12:56
                            Latam ze szmata po calym domu, nie wiem gdzie mam rece wsadzic, ale juz zaczyna
                            to troche lepiej wygladac.
                            Gviazdko, ja juz wypisalam wszystkie kartki, ale jeszcze nei wyslanesmile
                          • megi.1 Re: Megi, 08.04.06, 14:31
                            Pytałam mojego lekarza, o to co by było gdyby nadeszły skurcze. Stwierdził, że
                            po 34 tygodniu nie podaje się już sterydów na rozwój płuc bo raczej już wszytko
                            jest uformowane. Po prostu zdejmuje się szew i odbiera poródsmile Jedynie dziecko
                            może mieć kłopoty z utrzymaniem temperatury ciała z racji zbyt małej ilości
                            tkanki tłuszczowej i zostaje na kilka dni w inkubatorze. Przekonuje jednak
                            Mikiego, żeby dał nam jeszcze półtorej tygodnia.
                            • althea35 Re: Megi, 08.04.06, 14:53

                              Stokrotko, przykro mi, ze wynik negatywny. Mam nadzieje, tak samo dziewczyny,
                              ze tej jeden potrzebny chpolaczek dotarl tam gdzie trzeba.

                              Megi, pamietam jak moja bratowa lezala w szpitalu, mowili zeby tylko do 34
                              tygodnia wytrzymac. Ona miala wszytkie mozliwe problemy, skurcze, rozwarcie,
                              cukrzyce ciazowa, problemy z sercem, a wszystko sie dobrze skonczylo. Maly
                              urodzil sie na miesiac prze terminem, a porod byl w koncu wywolywany. Maly ma
                              juz ponad dwa latka i jest supersmile Napewno bedzie wszystko dobrze!
                              Althea
                              Nasza rocznica ślubu juz za...
                              • gviazdka3 Re: Megi, 08.04.06, 15:10
                                No tak Megi, przecież Ty jesteś kilka tygodni do przodu w stosunku
                                do mnie, więc nawet gdybyś teraz urodziła, byłoby OK! big_grin
                                Ale oczywiście Mikołajku (zwracam się teraz do Twojego brzusia)
                                bądź cierpliwy i poczekaj jeszcze troszkę!!!
                                • megi.1 Re: Megi, 08.04.06, 15:42
                                  Gviazdko bardzo Ci dziękuję za ten apelsmile może Ty masz większy autorytet u
                                  Mikiego jako wytrawny pedagogsmile
                              • megi.1 Altheo 08.04.06, 15:44
                                Może sobie odpocznij w ten weekend bo nie wiem czy latanie ze szmatą działa
                                kojąco na opuchliznę! w końcu jesteś cierpiąca i masz prawo sobie
                                poleniuchowaćsmile

                                Kartki wysłałam wczoraj, bo ostatnio szły ponad tydzień.
                                • althea35 Re: Altheo 08.04.06, 16:09
                                  Megi, doktorek cos tak bakal, zebym 2 dni nie szalala, a dzisiaj juz jest
                                  trzeci. A nasze mieszkanie naprawde tego sprzatania wymagalo. Mezus mi pomaga,
                                  wiec tak strasznie sie nie mecze. Moj M. umyl okna z zewnatrz i poodkurzal, ja
                                  umyje od srodka w poniedzialek. A ja glownie siedze i przerzucam tony papieru,
                                  ktory lezy wszedzie i scieram kurze. A opuchlizna zaczela schodzicsmile Jeszcze
                                  wygladam koszmarnie, ale juz jest troszke lepiej.
                      • zuza1978 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 12:08
                        Melduję reszcie świata, że w Poznaniu świeci cudne słońce, na błekintnym niebie
                        małe obłoczki a na moim termometrze 18 stopni (jest pewnie mniej, bo słońce
                        nagrzewa). Ania ma dzisaj cudowną pogode wymarzoą na ślub.

                        Wszytskiego najlepszego Słonko, obyś zawsze była szczęśliwa, zeby Ci słonko tak
                        zawsze świeciło i niech Wam się spełnia wszystkie marzenia
                        M
                        • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 12:41
                          Witam sobotnie laseczki!!!

                          Jeju, Anialm już na ślubnym kobiercu... Uroczystość zapewne przepiękna! big_grin
                          Kochana Panno Młoda, wysyłam najszczersze życzonka wszelkiej pomyślności,
                          samych słonecznych dni i szczęścia rodzinnego!!! Do życzeń dołączam buziaki
                          dla Ciebie, mężusia, Nulki i Maleństwa!!!

                          Dziewczyny, wypoczywajcie, szalejcie, uśmiechajcie się, mamy weekend i to
                          taki ładny, słoneczny!!! Specjalne uściski wędrują do Zuzy na poprawę
                          humorku! ;o) A ja zabieram się za kartki świąteczne...
                          M.
                      • balbinka74 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 00:07
                        Może tym razem sie uda...Az sie poryczałam ze złosci...dwa długasne mi zjadło:
                        (((

                        Althea...piers indyczż rozcinasz tak ,by powstał prostokąt...(przynajmniej płat
                        w przyblizeniu podobny do prostokąta) posypujesz warzywkiem, pieprzysz, troszkę
                        solisz, posypujesz przyprawą do indyka, smarujesz olejem, obkładasz czosnkiem i
                        cebulką. Wkładasz na noc do lodówy...(otulone folią oczywizda).
                        Szpinak ( moze byc i mrozony) podduszasz na masełku, doprawiasz solą i
                        pieprzem,mozna dodac też czosnek, lekko studzisz, wykladasz na rozlożony płat
                        mięsa...( wczesniej jescze raz je pieprzysz i posypujesz warzywkiem). Na
                        szpinak kładziesz spore plastry żółtego sera( moze byc tez utarty ) wszystko
                        zawijasz w rulon.Całość obwiazujesz nicią.....i smazysz w brytfannie na oleju.
                        Druga opcja...to nadzienie z czerwonej papryki, pokrojonej w paseczki, lekko
                        podsmazonej(lepiej sie roladke zwija)na to ser, mozna dolożyc ogórki z octu.
                        Trzecia wersja...do kieszeni zrobionej w piersi idyka ładujesz wyszorowane
                        sparzone cytryny(całe),kieszeń zapina sie wykałaczkami, obsmaza calośc na
                        oleju, a nastepnie w naczyniu żaroodpornym piec około godziny z sokiem
                        brzoskwiniowym z jednej puszki, pod koniec mozna włozyc tez plastry brzoskwiń.
                        • balbinka74 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 00:27
                          Nareszcie sie zlitował sssss

                          Fantaise...jedno tylko pomaga....nie mówić!!!Bezgłos dopada mnie przynajmniej 2
                          razy w roku...koniecznie nawilzaj pomieszczonka,a na smiejących sie narzucisz
                          karę,gdy glos wrócismile))I nie szalej zbyt dużo...kurz podraznia...boże...co ja
                          mówię...u takiej fanatyczki sprzatania...kurzu w domu nie uświadczyszsmile)))

                          Marudko, no widzisz????To teraz musisz poszalec z radosci!!!!HURA!!!
                          A mozesz sobie jakis urlopik zapodać????

                          Hortiko, no to sie szef doigrał!!!

                          Bebelku, rozbroiłas mnie ta klepką....ja tez prosze o foty!!!

                          Feromonko, mieszkanko supoerowe!!!Tyś niewiasto z Poznania???

                          Babeczki, melduje,ze egzaminku 29 raczej nie bedziesmile)))Zatem ....

                          Tycjo, Gwiazdko, tak to z tymi korkami jest...

                          U mnie mega doły...niedługo przekopie sie na drugi koniec świata....Normalny
                          bezsens gigant i czarne, ponure, okropne myśli, bardzo złe...i zero światełka w
                          tunelu....A tu jak na złośc necik do d.... i komu miałam sie wypłakaćsad(((
                          Boli mnie prawy cycol, a do ginka nie mozna sie dodzonicsad(( bylłam dzis
                          zapisac sie wprzychodni, ale ten nowy (superowy podobno ginek)ma wolne przez 3
                          tygodniesad((A ja chciałam go naciagna c na badnanka i usgsad(((Jak pech to
                          pech....albo tak juz widocznie ma być...Męzul w tym miesiacu olał mnie
                          totalnie....Bebelku, ja go do niczego nie przymuszam...sama chciałam odpuscic
                          staranka i włączyc luz...ale , gdy przyszło co do czego....Nie rozumiem jego
                          zachowania, najpierw mnie namawia...a potem odrzuca....Niedługo sexik bedziemy
                          uprawiac 2 razy do roku..przy odrobinie szcześcia....ech....bo teraz to srednia
                          w miesiacusad((
    • stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 13:18
      Niestety nie mam dobrych wieści sad((. Odebraliśmy wynik testu: "Wynik
      nieprawidłowy. Nie stwierdzono obecności ruchliwych plemników.". Także do
      bani... Dzwoniłam do ginki - mam zrobić jakieś badania immunologiczne i raczej
      czeka nas inseminacja sad((. We wtorek mam wizytę, dowiem się więcej... Wychodzi
      na to, że mój śluz nie toleruje plemniczków Mężulka sad((. Buuu, czemu to musi
      być takie skomplikowane?
      • gviazdka3 :((((((((((((((((((((((((((( 08.04.06, 14:10
        Stokrotko, strasznie mi przykro i również nie rozumiem dlaczego
        życie bywa takie skomplikowane... Mam jednak jeszcze małą nadzieję,
        że natura, która jak wiadomo lubi płatać figle, zrobi Wam
        niespodziankę...

        Przytulam Cię mocniutko!!!
        m.
        • megi.1 Re: :((((((((((((((((((((((((((( 08.04.06, 14:28
          Stokrotko, ja też liczę, że jeden plemnik dotrze tam gdzie trzeba! Przykro mi z
          powodu wyników badań. Ściskam Cię mocno!!!

          Gviazdko ja prasuję teraz tylko na siedząco, a to prasowanie to była
          konieczność, bo nie wiadomo kiedy Miki się pojawi, a nie chcę zostawiać mojego
          M. ze wszytkim w rozsypce. Co do kosmetyków to sobie wymyśliłam, że zakupy
          zrobię wychodząc ze szpitala, podpytam położnych i lekarzy o to co najlepiej
          kupić, bo wybór jest duży a ja jak narzie zielona w tych kwestiach. Tak więc
          oprócz pieluszek pampers i chusteczek nie mam nic kosmetycznego.
          • stokrotka76 Re: :((((((((((((((((((((((((((( 08.04.06, 15:42
            Oj, bardzo bym chciała, żeby przytrafił się taki figiel smile. Jak nie to w
            przyłym albo w następnym cyklu inseminacja...
            • ant25 Re: :((((((((((((((((((((((((((( 08.04.06, 16:05
              Stokrotko przykro mi ale jak i dziewczyny wierze ze natura potrafi nas zaskoczyc
              bardzo pozytywniesmile)

              Ania juz jest szczesliwa mezatkasmile))

              Megi mamy tutaj niedaleko stadnine i jazdy są połowe tansze niz w Wawie, nie ma
              jeszcez mowy o galopie po łakach ale Mała zaczyna fajnie jezdzic na konikusmile))
              Ja bardzo lubie jazdy w terenie ale brakuje mi techniki i po takiej godzince na
              koniku nogi mam jak kołki nie mowiac o kregosłupiesmile

              Zaraz zbieramy się na basenik

              Zagrabiłam jeszcze dodatkowo cały ogród, mama się cieszy, wiosenna energia mnie
              rozpierasmile))
              • althea35 Re: :((((((((((((((((((((((((((( 08.04.06, 16:12
                Ant, to wy u twoich rodzicow jestescie?
                A gdzie ta stadnina? Moze sie wybiore kiedyssmile
                • feromonka Ania:) 08.04.06, 16:42
                  dla Was wszystkiego naj i samych takich dni jak dzisiejszysmile całe zajęcia o
                  Tobie myślałam, i zaraz jak wróciłam weszłam na forum złozyć życzonkasmile

                  o zdjęciach mojego nowego mieszkanka oczywiście pamiętamsmile ale moj M.
                  przygotowuje całą stronkę na ten temat dostaniesz więc link w niedługim czasiesmile

                  z niecierpliwością czekam na zdjęcia z zaślubinsmile

                  ściskam gorąco i pozdrsmile
                  M. 11dc
    • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 18:27
      Hej!

      Co tu taka cisza zapanowala??

      Jestem zmeczona... troche poszalalam w kuchni. Wlasnie zrobilam zupe-krem z
      pieczarek i groszek pytsiowy. Teraz sie robi gulasz i kasza gryczana. Maz
      pojechal po tesciowa.
      • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 19:26
        Kochane!!!
        Jak u Was nastroje wieczorową porą???
        Mam nadzieję, że cudownesmile

        Anialm, już mężatka, pewnie szczęście ją rozpiera i promienieje radością i oby
        tak jej pozostało na zawszesmile

        Ant, szaleje na czym się tylko da, ale ja jako pani psycholog widzę pewną
        regułęsmile rower-koniki....czyżby dzisiaj w nocy była dominująca hi hi hi....
        A tak na poważnie, to dobrze mieć taką energię!!!

        Althea a u nas dzisiaj kurczaczek w miodku i musztardzie-było pyszne!!!

        Stokrotko nie przejmuj się tak bardzo, przecież inseminacja to nic złego,
        jedynie w tym czasie jesteś pozbawiona przyjemności, którą masz normalnie jak
        się kochasz z M. a poza tym nasze organizmy to jedna wielka niespodzianka i
        nigdy nic nie wiadomosmile Więc główka do góry, będzie dobrze!!!

        Gviazdko i Megi Wy się obie nie przemęczajcie! Na pewno ze wszystkim zdążycie!
        Z tego co pamiętam to Gviazdka wózek ma, a Ty Megi???

        U mnie wszystko normalnie, aczkolwiek moje dzieci dzisiaj miały wyjątkowo ciężki
        dzień i grały więcej niż źle! Chciałam je pozabijać, zapowiedziałam na
        poniedziałek dzień mordu jak nie poprawią...
        Jak będzie źle, to krew popłynie!
        Moja Nacia szaleje aż do bólu, najpierw rozwaliła sobie palec, a teraz ma
        zwichnięty bark, bo spadła z bramy, wiecie nikt szanujący się nie wchodzi
        normalnie furtką lepiej górą, a następnie z ręką na temblaku przeskakiwała drugi
        raz i rozwaliła plecy i tyłeczke(a taki ma chudy), bez komentarza...



        -
        • stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 19:52
          Althea, krem pieczarkowy? Mniam mniam. My dziś stworzyliśmy roladę serową na
          życzenie Męzulka smile. Treaz czeka na nas zimne piwko i 3 filmy z wypożyczalni na
          pocieszenie smile.

          Fantaisie, czesem musisz mieć ciekawie słuchająć uczących się grać dzieci smile.
          Ale, żeby je odrazu zabijać, hihi wink. Choć pewnie nie wszyscy Twoi uczniowie są
          utalentowani smile.

          Mi już lepiej, chyba moja psychika jest przyzwyczajona do tego typu
          niespodzianek i chyba szybko się regeneruje i mobilizuje. Będzie dobrze! Jakie
          to szczęście, że medycyna może nam pomóc! Wiem, ze inseminacja to nic złego,
          ale zawsze to utrudnienie i komplikacja...

          Lecę kończyć sprzątać klatkę królika Melka i oglądać filmy przy piwku z sokiem
          malinowym smile
          • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 20:01
            Stokrotko, miłego oglądania. My nadal męczymy Star trekismile

            Fantaisie taaa dzień morduwink)) już szybciej ich czym słodkim przekupisz niż
            użyjesz przemocy. A wózka nie mam, chyba jeszcze takiego nie zbudowali który by
            mnie zadowoliłsmile

            Ja się czuje fizycznie fatalni, bolą mnie plecy, ręce, kilka razy stwardniał mi
            brzuszek. Nie ma co liczyć, że Miki urodzi się 18 maja jak powinien, ale co tam
            byleby był duży i zdrowysmile

            A gdzie nasza Balbinka? znów problemy z necikiem?sad
          • ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 20:03
            wpadlam sie przywitac wieczorowa porasmile

            Stokrotko ja wierze w ten niespodzianki natury, sama mam taka i wierze ze i
            ciebie zaskoczy .... zbaczysz smile) sciskam kochaniesmile

            Ciekawe jak nasza mloda mezatka???

            Fantaisie mniej troske litosci dla swoich uczniow, wiosna idzie, sloneczko
            swieci, komu chce sie uczyc???

            Antus a uwiecznilas aparatem nasza mala amazonke?? coby ciocia maruda moga
            popatrzec??? mam nadzieje ze tak!!! smile)

            Althea daj spokoj temu sprzataniu!!! masz lezec i odpoczywac a nie ze sciera
            latac!!! chcesz byc piekna na swieta???

            wyszlam dzis na spacer, lazilam ponad godzine a potem wrocilam do domu i na 2
            godziny padlam spac... boshe sto lat nie spalam w dziensmile no chyba ze zarwalam
            noc big_grinD
            • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 20:16
              Witam wieczorkiem!
              Coś faktycznie cichutko dziś, ale wcale się nie dziwię, taka piękna
              pogoda, kto by w domu siedział (no chyba, że sytuacja tego wymaga!)big_grin

              Stokrocia pifkuje, Marudka śpi w dzień (to tylko potwierdza Twój odmienny
              stan, hihi), Althea tworzy cuda w kuchni, Fantaisie uzbraja się na ponie-
              działek, Ant różne sporty uprawia..., Megi obolała...

              A ja byłam dziś w kościółku i chwilkę poprasowałam - bodziaki, koszulki
              i kaftaniki już powędrowały uprasowane do komódki; jutro będą śpioszki! :o)
              I podobnie jak Megi, kręgosłup daje mi się we znaki!!!

              Megi, gdyby Twój Mikołajek urodził się terminowo obchodziłby urodzinki razem
              z naszym zmarłym papieżem (o ile dobrze pamiętam)!

              Muszę się położyć na chwilkę, jeśli nie zasnę, zajrzę tu jeszcze!
              Papapa
              m.
              • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 20:25
                Megi, 18 maja, ladny dzien! Moja imieninysmile Nie mysl tyle o tym, on przyjdzie
                na swiat, kiedy uzna to za stosowne, a na tym etapie nie ma juz zupelnie czym
                sie przejmowac.

                Marudko, prawidlowo! Dotlenila sie, pospala! Brawo! I nie krzycz na mnie! Jak
                bys ten balagan u mnie widziala, to bys tak nei mowila.

                Stokrotko, wszystko bedzie dobrze!

                Widze, ze Gviazdeczka z kazdym dniem bardziej gotowa na przyjecie malenstwasmile

                Fantaisie, ciesze sie, ze kurczaczek smakowalsmile No i zlituj sie nad tymi twoimi
                dziewczynami.
              • althea35 Fantaisie 08.04.06, 20:26
                Przeslij mi Magdusie! Bo jak narazie chyba tylko ty sie chwalilas, ze dostalas
                fotki slicznego malenstwa.
                • ma_ruda2 Re: Fantaisie 08.04.06, 20:33
                  Althea - wcale na ciebie nie krzyczalam, ale powinnas sie oszczedzac!!! na
                  przeprosiny wyslalm ci zdjecia Magdusismile jaka ona sliczna, taki maly
                  krasnoludek smile)
                • bebell Althea... 08.04.06, 20:34
                  foty poszłysmile) a na nich boski szkrabiksmile)
                  • bebell Re: Althea... 08.04.06, 20:34
                    no, to masz podwójniesmile))
                    • fantaisie Re: Althea... 08.04.06, 20:35
                      potrójniesmile)) chyba lubimy grupowosmile))
                    • althea35 Re: Althea... 08.04.06, 20:37
                      Dziekuje dziewczyny! Lepiej podwojnie niz wcalesmile))

                      Kasiu, tak mi przykro, ze cie tam meczysad Oby to szybko przeszlo.
                      • althea35 Re: Althea... 08.04.06, 20:44
                        Hahaha wiecei co, wchodze na poczte! A tam 3 maile! Pierwszy od Moni mamusi
                        Magdusi, od bebelka i marudki. Jak wychodzilam z poczty to jeszcze do fantaisie
                        przyszedl. Ale Magdzia jest taka sliczniutki, ze zupelnie moge ja dostawac i po
                        4 razy!!! Jaki grubasek sie z niej zrobilsmile
                      • bebell Re: Althea... 08.04.06, 20:44
                        Ola, ja już straciłam nadziejęsad( szybko nie przejdzie... staram się znosic to z
                        godnosciąsmile))
              • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 20:32
                Czesc wieczoremsmile)

                Stokrotko- strasznie mi przykro z powodu tych wynikówsad(( ale mam nadzieję, że
                okaże się u Was jak u naszych znajomych: Kasia miała nieprzenikliwy śluz i masę
                innych jakiś blokad a we wrzesniu stworzyli sobie synkasmile) w sposób zupełnie
                prosty i przyjemnysmile)

                Anialm- dzień napewno był cudownysmile) jeszcze raz najlepsze zyczeniasmile))

                Ma_rudko- teraz tak bedziesmile) ciesz się, ze możesz spac w dzieńsmile)) i nikt Ci
                nie krzyczy nad uchem:"Mama tań (czyli wstań)!!!"

                Althea- pretekst masz i nie chcesz skorzystac??smile)) Matko, zwariowała kobitasmile)

                Ant- przyznaj się nafaszerowałas się jakimis prochamismile) i stad taki pałersmile))

                Erga- to się chyba juz całkiem na tych wiórach skupiłasmile)

                Balbinko- kissysmile))

                a u mnie dziś wiecej niż źlesad( do gigant mdłosci doszedł maksymalny ból głowy,
                zawroty i totalny brak siłsad( Ale ja to Bąblicy zapamietamsmile) i nie bedzie miała
                Laseczka łatwego życiasmile))

                k.
                • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 20:40
                  Megi Ty więcej leżakuj, ja Cię proszę!!!! Miki na pewno jest duży i zdrowy i
                  dlatego tak się męczyszsmile))

                  Ja Ci się cichutko przyznam, że znaleźliśmy z M. wózek....ale musi jeszcze
                  trochę poczekać.

                  Marudko śpijsmile potem nie będzie kiedysmile

                  Bebelku, Ty to masz...trzymaj się jakoś i nie poddawaj! kiedyś to musi się skończyć.

                  Gviazdko, Ty też tak szalejesz, wyrabiasz jakąś normę??? Nie można trochę
                  spokojniej? Wcale się nie dziwię, że po takim dniu idziesz sie położyć!

                  Moje dzieci wiedzą, że jak krzyczę to jest jeszcze ok, ale jak już tylko patrzę
                  to się robią zielonetongue_out a ćwiczyć niestety muszą przed nami egzamin i muszą być
                  znowu same 6!!! A obiektywnie są zdolne, z wyjątkiem jednego typka, ale to już
                  jej ostatnie chwile, będzie wypad z bandy, a zaczynam mieć wprawę bo tydzień
                  temu(czwartek) wyrzuciłam jedną co mnie wkurzyła bez możliwości powrotu!
                • bebell Gviazdko... 08.04.06, 20:41
                  jesli chodzi płyny do kąpielismile) my uzywamy Nivea Baby- fajny jestsmile) na
                  poczatku używałam go równiez do mycia główki. Fajnie się rozprowadza i pachnie.
                  I jakoś nam barzdiej pasuje niz Johonson.

                  Jesli zas chodzi o chusteczki nawilżane: nie kupuj na poczatek duzej paczki!! W
                  razie jakiejs reakcji uczuleniowej nie żal się ich pozbywacsmile) Tośka ma
                  strasznie wrażliwą skórę więc my sie pożegnałysmy z chsteczkami, używamy duzych
                  płatków kosmetycznych (bawełnianych) i wody przegotowanej. Po chusteczkach to
                  jakies krostki jej wyskakiwałysad((
                  • fantaisie Re: Gviazdko... 08.04.06, 20:42
                    a ja używam "Dzidziusia"smile))
                    • bebell Re: Gviazdko... 08.04.06, 20:43
                      płatków dzidziuś???
                      • fantaisie Re: Gviazdko... 08.04.06, 20:44
                        To są takie chusteczki nawilżające.
                        • bebell Re: Gviazdko... 08.04.06, 20:47
                          My uzywamy płatków "dzidziuś" (kiedys, teraz "Baby") cleanicasmile)
                          tych chusteczek tez próbowałam: krostki tez były, tak samo jak po pampers
                          sensitivesad((
                          • fantaisie Re: Gviazdko... 08.04.06, 20:51
                            Wiesz ja myślę, że wszędzie jest chemiasad i niestety trzeba metodą prób i
                            doświadczeń...
                          • althea35 Re: Gviazdko... 08.04.06, 20:52
                            O rany, to Tosiula ma bardzo delikatna skore! A ma jeszcze jakies uczulenia?
                            • bebell Re: Gviazdko... 08.04.06, 21:17
                              no, właśnie masad( od grudnia całe nóżki ma w suchych, szorstkich palckachsad( nie
                              mogę dociec od czego. wyeliminowałam już cytrusy, żółty ser i jajka... przez
                              chwilę było lepiej ale od kilku dni znów jest źlesad(( i nie mam pomysłu gdzie
                              ten alergen-niecnota siedzi???
                              • althea35 Re: Gviazdko... 08.04.06, 21:21
                                O kurcze, to nieciekawie. A czy to napewno alergia? Co na to lekarz? No ale z
                                alergia tak juz jest, ze ciezko dojsc od czego to paskudztwo sie ma...
                                • bebell Re: Gviazdko... 08.04.06, 21:27
                                  wygląda na reakcje alergiczna. Nie pomagają żadne maści, kremy... straszne ma te
                                  nózkisad( na szczęście nie boli ją to ani nie piecze... ale boje się tzw. marszu
                                  alergicznego: zaczyna się od skóry, potam przechodzi na drogi oddechowe:
                                  zapalenia płuc, oskrzeli, astma i dzieciak dostaje sterydysad((
                                  W. jest koszmarnym alergikiem...
                                  • althea35 Re: Gviazdko... 08.04.06, 21:36
                                    Dobrze, ze chociaz nie bola. Ale dlaczego na nozkach... moze to nie jest
                                    uczulenie na nic spozywczego. Moze rajstopki maja jakies sztuczne dodatki,
                                    ktorych ona nie toleruje... Nie ma co myslec o najgorszych scenariuszach.
                                    To moze powinnas teraz starac sie eliminowac z diety, rzeczy na ktore W. jest
                                    uczulony... rany tak cie meczy i jeszcze cos eliminowac...
                                • tycja78 czesc!!! 08.04.06, 21:33
                                  Wreszcie , wreszcie was przeczytałam,
                                  od czwartku lub piątku nie wiedziałam co sie u was dzieje.
                                  A tu sporo tematów, duzo kulinarnych i dziecinnych.
                                  Ja tez bardzo lubie krewetki, i najlepsze jadłam własnie w Lisboniesmile
                                  Bebell, popros o dobrze wysmazone jak bedziecie.
                                  Nie boisz sie o swoje samopoczucie?
                                  W którym bedziesz tygodniu jak tam wybędziecie? Moze ci juz minie!

                                  Co do truskawek to jeszcze sie załapie!
                                  Mam na nie dziką ochote, ale musza byc koniecznie świeze
                                  bo te mrozone mi nie podeszły ostatnio.

                                  Marudka pisała tez coś o gołebiach u chińczykówsmile
                                  A wiesz, ze ja uwielbiam takie pieczone?
                                  Zaraz przypomina mi sie dom moich dziadkówsmile
                                  Nawet rosół był na gołebniachsmile))

                                  I Ant sie spotkała z nasza Fantaisiesmile
                                  Byłam pewna ze mamy na forum mistrza flecistęsmile

                                  A Melbasad bidulko.... BUUUUUUU!
                                  i Zuziasmile ze swoim znikajacym jajem sad(((((((( buuu!!

                                  i stokrotka, BUUUUUUUU!!!!
                                  Faktycznie pisany wam jest 2007.
                                  To pewnik ze tak musi byc.
                                  Bedziecie przeywac swoje ciąze,
                                  a my upieczone matki bedziemy wam zazdroiścic,
                                  bo juz po nocach nam sie bedzie wydzierac,
                                  a wy bedziecie w tym jakze wspaniałym błogosławionym stanie.
                                  i taki błogi spokój......

                                  Ja juz sobie wyobrazam te nieprzespane noce!

                                  Megi, no niech ten Mikołajek jeszcze sobie posiedzi!!!!
                                  Moze posłucha kolejnego belfrasmile)))))
                                  • tycja78 Anialm!!!! 08.04.06, 21:36
                                    Kochana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                    Niech Ci sie wiedzie
                                    niech Ci bedzie cudownie
                                    niech Cie Bozia w dzieciaczki wynagrodzi!
                                    niech Ci szczesliwie sie zyje!!!
                                    Mam nadzieje ze ten dzień udał sie i był wyjątkowy!!!!

                                    Jak mała reagowała na mamę??
                                    • tycja78 Witam wieczorem:) 08.04.06, 21:43

                                      Na poczatku sie wystraszyłam tym pessarem Gwiazdki, ale widac niepotrzebniesmile
                                      A bolało to?
                                      Miałas jakieś znieczulenie?

                                      Bebellsmile bedzie w koncu ten Tadzio, czy nie?

                                      Althea, jak ty robisz ta zupę- krem z pieczarek?
                                      podziel sie przepisem, bo mi smaka narobiłassmile

                                      Ergasmile ja tez miałam mała scysję z mężem
                                      O to samo co Gwiazdka.
                                      O to ze sie nie tak odezwał.
                                      Jakas przewrazliwiona jestem w tej ciązy.
                                      Upłakałam sie jak głupia.
                                      Dzis juz lepiej.
                                      .................................
                                      Okna mam juz umyte ( teściowe
                                      sa niezastapione nawet zanim sie dziecko urodzismile
                                      Mam czyste firankismile
                                      Męzuś zrobił wszystkie parapety ( obił w panele- fajnie wyglądają)
                                      Kupilismy doniczki wczoraj i było wielkie przesadzanie kwiatów.
                                      Jutro sadzimy wrzywka do doniczek, które będa na balkonie.
                                      Bedzie śmiesznie, bo nawet kapuste chcemy posiacsmile))))
                                      i Maciejkesmile)))
                                      Zrobie forki jak bedzie gotowe. Narazie!!!!!

                                      Gwiazdka, a w tv ta Pretty woman?
                                      • althea35 Re: Witam wieczorem:) 08.04.06, 21:49
                                        Warzywa, na balkonie? Fajnie!

                                        A przepis na zupe jest taki:

                                        Zupa-krem z pieczarek
                                        Składniki:
                                        2 l wywaru z włoszczyzny, 40 dag pieczarek, mała cebula, łyżka masła, 2 łyżki
                                        mąki, 2 żółtka, szklanka śmietanki, natka pietruszki, sól, pieprz

                                        Sposób przyrządzania:
                                        Pieczarki i cebulę pokroić w plasterki, udusić na maśle, przełożyć do garnka z
                                        wywarem i zagotować. Dolać zawiesinę z mąki i pięciu łyżek wody. Gotować kilka
                                        minut, zdjąć z ognia, zmiksować i jeszcze raz podgrzać. Żółtka wymieszane ze
                                        śmietaną i niewielką ilością gorącego wywaru wlać do zupy, wymieszać i od razu
                                        zdjąć z ognia (nie gotować), przyprawić. Podawać z grzankami i posiekaną natką.

                                        ja robilam troche na oko, nie mierzylam, nie warzylam. Przed miksowaniem radze
                                        odlac troche wywaru i zmieszac spowrotem po zmiksowaniu pieczarek. U mnie zupa
                                        byla z groszkiem pytsiowym.
                                        • fantaisie Re: Witam wieczorem:) 08.04.06, 21:53
                                          Pysznoścismile))
                                          A masz koncepcję na obiad świąteczny???? Taki co się robi wcześniej...
                                        • tycja78 Re: Witam wieczorem:) 08.04.06, 21:54

                                          Dzieki!
                                          bede miec takie danie w poniedziałeksmile
                            • gviazdka3 Re: Gviazdko... 08.04.06, 21:25
                              Wpadam jeszcze powiedzieć wszystkim DOBRANOC!
                              Leżę już sobie i oglądam Pretty woman!!! big_grinDD

                              Bebellku, dzięki za rady kosmetyczne! Nie kupuję dużych opakowań
                              niczego ze względów, o których wspomniałaś. A skoro Nivea pasuje
                              Tosi o wrażliwej skórze, może właśnie te kosmetyki kupię na początek
                              i mojej Małej!:o)

                              No to ja wracam do łóżeczka i ramion mężusia! ;o)
                              Dobrej nocki!
                              • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 21:52
                                Ale sobie bimbamsmile dawno tego nie robiłam i to jeszcze w towarzystwie M.

                                Tycja to szalejecie! Okna, firanki, kwiatki, parapety, nieźlesmile
                                U mnie już wszystkie okna pomyte również to samo dotyczy firanek i zasłoneksmile
                                A wczoraj odwaliłam całą kuchnięsmile szafki, szkiełko, po prostu wsiosmile

                                Bebelku, a myślałaś o zmianie proszku do prania? Ja jak mnie uczula to mam tylko
                                na pośladkach...
                                • tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 22:01
                                  no szalejemy, w sumie to ja robie niewiele
                                  ale np. dzis umalowałam dwie donice na czerwono. Kurde tylko ta farba była smierdzaca.
                                  nic, wszystko odbywało sie na balkonie.

                                  2 dni temu byłam na badaniach.
                                  Wszystko w porzadku.
                                  Pani doktor mi powiedziała,
                                  ze jest bardzo zadowolona z mojej ciązysmile)))

                                  a dzis rano miałam dni otwarte w L.O.
                                  Moja klasa przygotowała scenke z telenoweli Kolumbijskiej pt. Los muchachos.
                                  Smiechu było co niemiara.Była kamera, bedzie super pamiatka.
                                  Mam nadzieje, ze zbierze sie
                                  nie tylko jedna grupa hiszpańska na przyszły rok.
                                  Pani dyrektor dała mi nadzieję, na klase lingwistyczna
                                  z rozszerzonym 6 godzinnym hiszpańskim.
                                  Oby sioe udało. Ale to w nastepnym rokusmile
                                  I pogadałam dzis na skype z moimi przyjaciólkami. Beda obie na świeta.
                                  Ale sie cieszę!!!!
                                  HUmor mi sie polepszył, mimo, ze Męzuś własnie wrócił z meczusmile
                                  i ciągnie mi kumpli na alkoholizację.
                • balbinka74 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 17:34
                  Cześć babeczki..nie wiem kiedy w końcu nam serwer przestanie nawalacsad(((
                  Dostaję juz szału!!!

                  Cytrusiu, przytulam mocno!Mam nadzieje,ze hormonki beda działały i pierwsze
                  podejscie do in vitro zakończy się wrzeszczącym tłumoczkiem!!!!

                  Ciekawe czy keri juz sie rozdwoiła????

                  Gwiazdeczko, megi, nikusiu...prace przygotowawcze na przyjęcie
                  bejbika ...ciuszki, łóżeczka....pokoiki z malunkami...oj, ja tez chcę!!!!

                  Fantaise ty demonie sexu...oj, oj....A twoje przepisy na słodkosci juz mam
                  skrzetnie zanotowane w zeszycikusmile))

                  proponuje ugotować juz wcześniej gar żurkusmile))A na drugie pieczeń z indyka -
                  rolada ze szpinakiem i żółtym serem lub z papryką i serem... moze byc tez
                  piers indycza nadziewana cytrynami i polewana sokiem z brzoskwiń...( podobno
                  pychota...będę robiła pierwszy raz, zobaczymy)

                  Bebelku, biedaczysko, jesli bedzie tak dłuzej, musisz koniecznie iśc do ginka,
                  bo prawdopodobnie grozi ci odwodnienie...a wszelkie witaminki ladują z
                  nietoperkiemsad(( Mam nadzieję,ze szybko ci to miniesmile)) a roboty odwaliliscie
                  mnóstwosmile))Powiedz szybciutko , co to za klepka i ile ma cm grubości....

                  Horticzko, idź na zwolnionko, szkoda zdrówka....

                  Ant, oj, ktos tu sie w konspiracje zabawia...będziem bic!!!

                  Marudko, jak twoje samopoczucie???Już wierzysz, ze masz skarbik pod
                  serduchem??? Jak po wizycie u ginka??

                  Stokrociu, to bedziemy razem walczyły z IUI...biedulko.
                  • stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 17:53
                    Hej Dziewuszki,

                    na wstępie składam reklamację - nie dostałam slubnych zdjęć naszej Panny Młodej
                    Ani! Czy mogę poprosić?

                    Zapisałam się na czwartek do ginki, żeby ustalić plan działania. Jak @
                    przyjdzie odpowiednio wcześnie, to może już w nowym cyklu załapiemy się na iui,
                    może zdążę przed wyjazdem zajajeczkować, hihi smile.

                    Erga, a Ty nadal o jaju myślisz? A duphaston łykasz w tym cyklu? Ja łykam od
                    niedzieli wieczór i mam przez 12 dni.

                    Balbinko, teraz razem będziemy się wspierać smile. Już się pogodziłam, ze nas iui
                    nie ominie, cieszę się, że jest taka metoda, która powinna zadziałać przy
                    wrogim śluzie smile. A badanie to nic skomplikowanego. Na kilka godzin przed
                    badaniem trzeba się przytulać (ile godzin to zależy od lekarza). Po upływie
                    tego czasu (u nas to było 10 godzin) pobierają śluz i sprawdzają ile
                    żołnierzyków jest żywych. U nas nie był ani jeden sad. Warunkiem do
                    przeprowadzenia badania jest czas około owulacyjny - najlepiej chyba tuż przed.

                    Witam również nową foremeczkę jaanię i życzę szybkiego upragnionego
                    zafasolkowania smile

                  • althea35 Balbinko! 11.04.06, 19:03
                    Balbinko, podaj przepisy na te pysznosci! Chodzi mi o ta rolade i piers
                    nadziewana.

                    >proponuje ugotować juz wcześniej gar żurkusmile))A na drugie pieczeń z indyka -
                    >rolada ze szpinakiem i żółtym serem lub z papryką i serem... moze byc tez
                    >piers indycza nadziewana cytrynami i polewana sokiem z brzoskwiń...( podobno
                    >pychota...będę robiła pierwszy raz, zobaczymy)
    • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 22:16
      Stokrotko-aż mi się smutno zrobiło jak przeczytałam twojego pościka - czasami
      się zastanawiam dlaczego my, które tak bardzo pragniemy maleństwa wciąż mamy
      pod górkę... Ale bedzie dobrze! zobaczysz!!

      Megi - 18 maja to piękna data - moja mama ma wtedy urodziny i... Nasz kochany
      Ojciec Święty w tym dniu sie urodził..

      Anialm - i ja ściskam cię juz jako mężatkę. I z niecierpliwością czekam na
      jakieś foteczki - wasze i Nulki bo na pewno wzyscy wyglądaliście cudnie!

      Bebell - wyczułaś sprawę smile) już wióra posprzątane i mogłam do was zaglądnąć
      smile))

      Magdulka jest śliczna!!!!! nosz nie moge się napatrzeć!! A jaka już duża!!
      rośnie jak na drożdżach! Dzięki Monia!

      Fantaisie - nosz Nacia to prawdziwa kaskaderka!! To jak ona bidulka teraz na
      flecie zagra ze zwichniętym barkiem?

      Tysia - szczerze mówiąc to nasza kłótnia zaczęła się od tego że podniósł na
      mnie głos (a może mi się tylko wydawało) No a dalej to już samo poleciało...
      Ale już jest dobrze smile
      I widzę że u ciebie przygotowania świąteczne już zbliżają się do końca - ja
      własnie zaplanowałam mężusiowi poniedziałek - mycie okien smile
      • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 22:41
        Witam ,

        Bebelku, a jakie mleko pije Tosia ? Nie wiem czy Ci mowiłam ale Amela po
        odstawieniu cyca i przejsciu na Bebilon tez dostała identycznych sucguch (jak
        liszaj) placków na nozkach i na brzuchu i raczkach o okazało się ze nie trawi
        białka w mleku masle i innych prod nabiałowych, przeszłam na Bebilon pepti i nie
        było juz kanapeczek z masełkiem i zupy zabielanej smietaną i masłem i było
        znacznie lepiej, teraz juz nie jest tak restykcyjnie ale zupy mlecznej( z melka
        krowiego) nie moze zjesc np 3 dni z rzedu bo znoowu jej to wyskakuje, tez jakis
        czas nie wiedzielismy co i jak,.

        Marudzia ciesz się i spij ile się dasmile)

        Ale się wypływałam, wyszalałam, bylismy na basenie do 21.30!! Mała padła i spi
        snem sprawiedliwego, nawet nie obudziła się przy rozbieraniusmile)))Dzien pełen
        wrazensmile)

        Althea Koniki są w Bałtowie, nie wiem kiedy tak ostatnio byłas ale tam jest
        teraz cudnie, kajaki, spływ rzeką, Park Jurajski z dinozaurami do poogladania,
        no i koniki, w przyszłym roku ma byc wyciag narciarski, mowie Cie poszli jak
        burza z inwestycja i udało im się sporo ludzi tam przyjezdza.

        Lece omalutku przytulic się do mojego Malucha, rozrabiakismile), Ciociu Marudko
        zdjatka sąsmile)
        • tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 22:55

          Ant, to ty jestes w naszym miescie?
          I na koniach w Bałtowie byłaś?
          I na basenie to na rawce????
          Nie gadaj! poszłabym z wami na basen,
          a tak mi sie nudziło wieczorem, maz na meczusad((((
          • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 23:00
            O kurza stopa, szkoda ze nie pomyslałamsad((Nastepnym razem dam znac,smile)
            Na Rawce bylismy, cała zgrają 6 luda, szalenstwa na maxasmile))

            Jestem, jestem i jest mi tutaj tak dobrzesmile)Jak bardzo chciałabym się tutaj
            znowu przeprowadzic nawet nie wiesz jak bardzo...

            Mogłabym bez problemów wybudowac dom, tylko ta cholerna praca, wszystko o to się
            rozbija o pieniadze...

          • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 23:03
            Idę spać, spię już w każdej pozycji...

            Althea myśl nad świątecznym obiadkiem, proszę!

            Antuś ja myślę, że Ty też będziesz dzisiaj rewelacyjnie spała... a co do mleka
            to się przyłączamsad płatki na mleczku, które ubóstwiam mogę jeść tylko od czasu
            do czasu, bo inaczej takie plackowate wysypysad(((((( to samo jogurciki!

            Spokojnej nocki, papappa
            • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 23:06
              I ja mowie DOBRANOCsmile)) POmalutku padam i siostra mnie juz wygania niedobra od
              siebie z pokoju, no nic ide lulu, milusiej nockismile))
            • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 23:09
              Dzieki Antus, to juz wszystko wiemsmile

              Fantaisie, co do swiat nie mam zadnego pomyslu... Poza tym, ze bedzie babka
              cytrynowa i sernik - ale to tak raczej po obiadkusmile
              • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 23:11

                A ja Telepeerele ogladam. Z Celinska i Kaminskim miedzy innymi.

                Althea
                Nasza rocznica ślubu juz za...
                • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 23:30
                  Zaklady mleczarskie super!!
                  • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 08:40
                    witam w Niedzielę Palmowąsmile
                    Przeczytałam wczorajsze wpisy...Stokrotko, sciskam, ale tak jak pozostałe
                    dziewczyny mam nadzieję,że chociaż jeden dzielny partyzant się przedarłwink
                    Anialm już zamężnasmileczekamy na relację.I życzymy wszystkiego naj jaj najsmilesmile
                    A ja znowu wczoraj miałam mase zajęć w gabinecie-niby wszystko gotowe, ale
                    jednak znalazło się coś do zrobienia.
                    • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 09:17
                      Melbo gabinet musi super wygladacsmile przeslesz nam jakies zdjecia?smile

                      Tycjo, pedagodzy jeszcze maja u Mikiego autorytet, bo po nieciekawym wieczorze
                      sytuacja sie uspokoila.
                    • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 09:21
                      Niedzielne cześcsmile))

                      Althea, Ant- to nie proszek, piorę w tym samym proszku Tośce juz ponad rok, nic
                      się nie działo nigdy. Teraz w dodatku wróciłam jeszcze do płynu dziecinnego, w
                      którym prałam na poczatku. No, i płucze 4razy... Równiez nie mleko. Tośka pije
                      od 9.miesiaca Nan2, tez nigdy nic się nie działo. I teraz jak jest poprawa to to
                      mleko ciągle jest w diecie wiec to nie ono. Mleka krowiego jej nie daję.
                      Zaczynam podejrzewac jogurt naturalny, który Tośka uwielbia. Na razie
                      eliminujemy, a potem jak się poprawi wprowadzę i zobacze czy jest gorzej...
                      Najgorsze jest to, że u takich małych dzieci alergen może i co miesiac się
                      zmieniacsad(( wiec tropienie tak na dobra sprawe się nigdy nie kończysad((

                      No, dosyc na ten tematsmile))

                      althea- chociaz raz Twój obiad nie wywołał u mnie apetytusmile) nie znosze kremu z
                      pieczareksmile))

                      anialm- uprasza się o relacjęsmile) jak samopoczuciesmile)

                      Tycja- ja tez się spłakałam wczorajsmile) doszłam do wniosku, że M jest dla mnie
                      nieuprzejmysmile)) ach, te hormonysmile))

                      Melba- no, tak na swoim to zawsze jest coś do zrobieniasmile)

                      Ma_rudka- znalazłam ten sklep golfowy, boule niestety tam nie występujasad( no, i
                      nie wytrzymałam i poleciałam na sorbety do grycanasmile) i po eklerki do bliklegosmile)

                      Balbinko- czy Ty masz znowu problemy z netem?? sciskam Cie mocno! mam nadzieje,
                      że choc czytac możesz...

                      Megi- mam nadzieje, że dziś juz lepiej z kręgosłupem...

                      sciski Laski

                      k.
                      • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 09:44
                        Pewnie że prześlę zdjęciasmilejeszcze mam kilka szczegółów do dopieszczenie.Czy
                        mogę prosić o fotki Magdusi?
                        • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 09:47
                          mam zdjęcia Madzi, widocznie dopiero teraz doszłysmileale jest słodka, i jak
                          urosłasmilei puciata się zrobiławink))))Sliczna dziewczynkasmile
                          • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 10:18
                            Całuski niedzielnesmile
                            Kochane mam do Was prośbę! Czy może któraś z Was, albo Wasz ślubny zna się na
                            architekturze? Potrzebuję przyjacielskiej rady w sprawie przebudowy naszej
                            sypialni! My z P. mamy 100 pomysłów na minutę, ale nie jesteśmy do nich
                            przekonani i troszkę się miotamy! proszę, pomóżcie!

                            Althea, to ja mam już więcej: mazurek kajmakowo-makowy, sernik krakowski, torcik
                            czekoladowy z kremikiem waniliowym, pascha i regularne drożdżowe, żurek, trzy
                            sałateczki, śledzik w ziółkach...dalej myślę, tylko niet pomysłu na obiadek...

                            Megi cieszę się, że Miki się uspokoiłsmile i niech tak dalej trzyma...

                            Melbuś, poszałaś na swoje i zasuwasz do obłędusmile tak to właśnie jest! Ale super,
                            że masz swój gabinet!!! A jak Twoje samopoczucie? Jest już nowa nadzieja na
                            nowy cykl?

                            Erguś, zaraziłaś mnie tymi wióramismile)) oby to się dla mnie źle nie skończyłobig_grin

                            Bebelku-lody u Grycana bez nas???? Jak mogłaś???? Eklerkę Ci daruję, bo nie lubięsmile
                            Oj te hormony szaleją aż do bólusmile Bebelku a jak Wasz remont? Na jakim jest
                            etapie, ostatnio nic nie piszesz..

                            Korzystajcie dzisiaj ze słonka ile się dasmile)
                            papapa
                            • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 10:37
                              Fantaisie- glazura w łazience połozona, w kuchni tez, gres leżysmile) Klepki tez
                              leżą i czekają na cyklinowanie i lakierowanie. Ściany jednokrotnie pomalowanesmile)
                              nie możemy się zdcydowac na kuchniesad( brakuje drzwi i szaf wnękowych oraz półek
                              do "biblioteki"... no, i wszytskich meblismile))
                              a lody u Grycana jadłam przy okazji zakupów dla Tosicysmile) w srodę pod wpływem
                              Gviazdkowych zdjęc pojechałam obkupic łasicesmile)) no, i zeżarłam te lodysmile)
                              • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 11:03
                                To widzę, że robota idzie nieźlesmile) ale kuchni nadal nietsad
                                Rozumiem, rozumiem te lody, jak będę grasować w piąteczek to pewnie też coś zjemsmile))
                              • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 11:18
                                Niedzielne hello!!!

                                Ale się dziś wyspałam!!! big_grin Humorek dopisuje, Dzidzia grzeczna ;o),
                                tylko mężusia nie mogę namówić, żeby ten mandat za mnie zapłacił!uncertain

                                Megi, cieszę się, że Twój synuś też grzeczny i ból kręgosłupa ustał!

                                Fantaisie, Ty te porządki + okna + firanki i zasłonki to sama robiłaś?
                                I mam pytanko pedagogiczne... Wspominałaś, że ostatnio wyrzuciłaś jednego
                                ucznia! Czy to była osóbka, której udzielałaś prywatnych lekcji?! Otóż
                                mam mały problem z jedną dziewczyną... Uczę w domku dwie dawne uczennice
                                (przychodzą razem, tak chciały) i jedna jest zawsze super przygotowana,
                                wszystko rozumie, a druga wiecznie nie ma zadania, nie umie słówek itd.,
                                po prostu zlewa i nie wiem co zrobić! Boję się, że za chwilę jej rodzice
                                będą mieć do mnie pretensje, że niby ją uczę, a oceny w LO ma tragiczne!

                                Melbuś, ale Ty ostatnio zapracowana jesteś! Kiedy dokładnie będzie oficjalne
                                otwarcie i zdjęcia?

                                Ant, ale masz supcio weekend, wypocznij nim wrócisz do pracy!

                                Altheo, pieczarek nie znoszę, ale Twoje ciasta brzmią pysznie!!! A jak
                                buźka w dniu dzisiejszym???

                                Bebellku, a czy w sprawie alergii u dzieci nie można po prostu przeprowadzić
                                testów??? Qrcze, trudna sprawa znaleźć "ten" alergen!

                                Stokrotko, cieszę się, że nastrój już lepszy, będzie dobrze!!! big_grin

                                Aniulm, czekamy na Wasze ślubne fotki!!!

                                A czy Balbinka nie spędziła początku weekendu na podyplomówce?! Choć awaria
                                netu też jest bardzo możliwa! Jeśli nas czytasz - przesyłam pozdrowionka!

                                Laski - słonecznego, miłego dnia Wam życzę!!!
                                m.

                                PS - Bebellku, znalazłam Fridę na allegro (nową) i chyba sobie kupię!
                                • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 11:35
                                  Gviazdko- u tak małych dzieci nie robi się testów skórnych. Można zrobic testy z
                                  krwi, ale wynik nigdy nie jest tak naprawdę wiarygodny, bo dziecko może byc na
                                  coś uczulone, ale nie miec przeciwciał w krwi. Poza tym u maluchów alergeny
                                  bardzo szybko się zmieniają i włściwie test należałaoby przeprowadzac co
                                  miesiac. Czasem alergolodzy dają skierowanie na badania, ale tak naprawdę
                                  problemu nie da się rozwiązacsad( na ogół zaleca się obserwacją i tzw.
                                  prowokacje. Podobno, z większosci alergii się wyrasatasmile)

                                  fridę niezmiennie bardzo polecamsmile))

                                  idę robic mielone...
                                  • ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 11:49
                                    Witam niedzielnie.
                                    spadam zaraz na dworek nalykac sie sloneczka i na obiadek do rodzicow smile)))

                                    Bebelek - lody grycana bez nas?? no nie wiem czy ci darujemy. mowisz ze sklep
                                    znaleziony ale buli nie bylo?? szkoda, wiecej pomyslow nie mamsad(

                                    Melbus z niecierpliwoasci czekamy na zdjecia z otwarciasmile

                                    Antus ale mialas boska sobote!!! fajnie ze zdjecia beda smile buziak dla twojego
                                    taty smile

                                    Widze ze nie tylko ALhea ze sciera lata. u mnie wielkie porzadki od jutra,
                                    jutro kuchnia, we wtorek okna a sroda lazienka ... az mi sie nie chce sad(((

                                    ciskam was niedzielnie i do wieczorkasmile
                                    • tycja78 Powitanka w niedzielny ranek:) 09.04.06, 12:17
                                      Moj Mążuś ma kacykasmile
                                      Ale i tak zaraz go wygonie na balkon do sadzenia maciejkismile

                                      Ant, super, ze ci sie u nas podoba.
                                      Faktycznie ostatnio sporo sie tu zmieniło na lepsze,
                                      jest wreszcie gdzie pojść, basen, koniki w Bałtowie,
                                      dinozaury, spływ kajakowy, i dwa fajne barysmile)))
                                      Byłaś juz w dawnej Magdalence na Sienkiewicza albo w Zielonej Irlandii?
                                      Lubie tam chodzićsmile)))))
                                      Kiedy wracasz do Wawy???
                                      • tycja78 Re: Powitanka w niedzielny ranek:) 09.04.06, 12:19
                                        A co do sporów z męzem...
                                        Zawsze mu pokazuję wasze posty
                                        i on chyba wreszcie zaczyna rozumieć, ze to normalnesmile)))

                                        Mam nadzieję ze nastepnym razem sie zastanowi i nie wypali z ostrym tonemsmile))))
                                        Szantażuję go ze bede płakać przez 3 dni i 3 nocesmile

                                        Jak tam panna młoda????????????????????????????????????????????/
                                        • gviazdka3 Re: Powitanka w niedzielny ranek:) 09.04.06, 12:28
                                          Tycjo, czyli szantażem mężusia "bierzesz"?! Mój chyba by na to nie
                                          poszedł, z resztą ostatnio wypłakałam się pod prysznicem, więc za
                                          bardzo nie widział jak mnie jego ton ruszył!

                                          A teraz znów mi chyba hormony szaleją, wyszłam z rodzinnego obiadku
                                          z dość głupiego powodu!!! Miałam ogromną ochotę na fasolkę szparagową,
                                          a moja mama dodała do niej masła, którego nie znoszę! Oczywiście nie
                                          powiedziałam dlaczego nie zjadłam, więc chyba uznali, że się źle
                                          poczułam... Wiem, zachowuję się gorzej niż moja babcia! uncertain
                                          • erga4 Re: Powitanka w niedzielny ranek:) 09.04.06, 12:38
                                            No własnie - ciekawe jak tam Anialm...

                                            A ja uciekam na działeczkę - taka piękna pogoda więc jedziemy sprawdzić czy
                                            wszystko w porządku i czy zalew już rozmarza..
                                            I aparat biorę ze sobą smile)
                                            • althea35 Re: Powitanka w niedzielny ranek:) 09.04.06, 12:56
                                              Witam w niedziele!

                                              Wlasnie wrocilismy z dlugasnego spaceru, piekna pogoda i kartki swiateczne
                                              wyslane. Ale zmeczyl mnie troche ten spacer. Moja twarz wyglada coraz lepiej!

                                              Bebelku, wiedze ze postepy w mieszkaniu sa duze! A Tosiulka mam nadzieje szybko
                                              wyrosnie w tych wszystkich alergii.

                                              Fantaisie, jaki ty masz jadlospis i ile ciast! Podrzuc przepisy, to moze cos
                                              wyprobuje. Ja na swieta nie robie praktycznie nic, bo i tak nie bedzie mial kto
                                              tego jesc. Tesciowie wyjezdzaja, wiec my sami bedziemy, a ile mozna we dwie
                                              osoby w dwa dni zjesc.

                                              Marudko, milego spaceri i milego spania po.

                                              Ergusia, fajnie jedziecie na dzialeczkesmile czekamy na zdjecia!

                                              U Ant pewnie znowu dzien pelen atrakcji!

                                              Gviazdeczko, ach te humorki...

                                              Stokrotko, wazne ze juz wiecie dlaczego wam sie nie udaje. Teraz juz moze byc
                                              tylko dobrzesmile

                                              Tysia, ale tez nasz balkonik bedzie cudnie wygladal i pachnialsmile
    • stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 12:24
      Dzieńdoberek smile. Ale piękna dziś pogoda! Z niecierpliwością czekam, kiedy
      wszystko się zazieleni smile)).

      Nastrój mam już dobry. Cieszę się, że znaleźliśmy prawdopodobną przyczynę
      naszych niepowodzeń! Teraz tylko wystarczy zadziałać z pomocą lekarza i będzie
      dobrze smile.

      Buuu, jutro do pracy... Ale mi się nie chce, chyba się odzwyczaiłam sad. Nie
      wiem czemu, nagle niechęcią zaczęłą mnie napawać... Nie zaszkodzi mi teraz w
      sumie jak zajmę się czymś i nie będę rozmyślać o swoich problemach smile. A
      pieniążki teraz trzeba będzie tym bardziej zarabiać...

      Miłej słonecznej niedzieli!
      • tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 12:58
        kwiaty zasadzone, rzeżucha też smile)) świeta w domku!

        Gwiazdko, ja tam się nie szczypię,co mi da płacz w samotności????
        niech wie ze żle sie ze mna obszedłsmile
        Zawsze liczę, ze potem się zastanowi zanim coś nierozsądnego powiesmile)))))
        taki ze mnie pieroneksmile)))))
      • tycja78 smacznego obiadku!!!!!! 09.04.06, 13:39
        No nic lecimy do tesciów!!!!!!!!!!!!!!!
        Potem do babcismile)
        a potem do znajomychsmile)))
        • melba7 znacie jakies ciekawe historie? 09.04.06, 14:33
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=40008920
        • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 14:34
          Ale przegoniłam M. chyba ma mnie dośćtongue_out ale żal było nie skorzystać z takiej
          pogodysmile) w kościółku były takie tłumy jak nigdy, staliśmy na trawniczku a i tak
          było ciasno!

          Althea, a co mam podrzucać? Które Cię interesują?

          Gviazdko, nie przejmuj się hormonki muszą się spokojnie wyszaleć!
          Co do sprzątanka, to część zrobiła mama resztę ja! W tym tygodniu świetnie się
          czułam, więc robiłam w każdej wolnej chwili. Jedynie co sobie odpuściłam to
          wyjście do szkoły w poniedziałek, po prostu zrobiłam lekcje w domu.
          A jeżeli chodzi o dziewczynkę, to wywaliłam prywatną, tylko żAle przegoniłam M.
          chyba ma mnie dośćtongue_out ale żal było nie skorzystać z takiej pogodysmile) w kościółku
          były takie tłumy jak nigdy, staliśmy na trawniczku a i tak było ciasno!

          Althea, a co mam podrzucać? Które Cię interesują?

          Gviazdko, nie przejmuj się hormonki muszą się spokojnie wyszaleć!
          Jeżeli chodzi o sprzątanko to część zrobiła mama a resztę ja, świetnie się
          czułam więc w każdej wolnej chwili coś robiłamsmile jedynie co sobie odpuściłam to
          nie poszłam w poniedziałek do szkoły, po prostu robiłam lekcje w domu.
          Teraz czekam środy i czwartku i zafiniszuję, P. obiecał potrzepać dywany, to jak
          wyliżę co sie da, umyję i zapastuję podłogę, to się dywany porozkłada i będzie
          śliczniesmile A mam jeszcze do umycia glazurę w trzech łazienkachsad a potem muszę u
          nas wyglancować toaletkę w łazience, tłumaczę: będę polerować wszystkie kredki,
          szminki, pudełeczka.....mój M. wtedy wychodzi z domu bo coś go nosi, dlaczego????
          A jeżeli chodzi i wywalenie ucznia, to poleciała prywatna, tym razem jednak
          chodziło kłamstwa, jeździła na konkursy pod moim nazwiskiem, wygrywała!!! i nic
          nie mówiła, i jeszcze masę innych rzeczy.
          Niestety kilka razy miałam taką sytuację o jakiej piszesz, i to jest najgorsze
          co może nas spotkać-korepetycjesad dzieci najczęściej olewają, rodzice płacą,
          efekty mizerne a nam się dostajesad( Koniecznie porozmawiaj z rodzicami! Jeśli
          małolata prowadzi jakiś zeszyt to za każdym razem pisz w nim czego nie zrobiła i
          podpisuj się! Ja wiem, że zawsze jest ten ból wyrzucenia bo kaska, ale ostatnio
          doszłam do wniosku, że to najlepsze co można zrobić. Słuchanie, ja pani płacę,
          pani bierze duże pieniądze o moje dziecko nie robi postępów! Na stwierdzenie, że
          nic dziecko nie robi, zawsze usłyszysz że to Ty jesteś diabła wartasad że po to
          jesteś żeby było lepiej, eh temat rzeka, ale musisz się jakoś zabezpieczyć, po
          co masz wysłuchiwać za leniwca.

          Tycja, jestem pod wrażeniem roślineksmile Ja niestety mam GIGANT uczulenie na
          rzeżuchęsad(( zawsze przed świętami mam problem z przebywaniem w sklepach...

          Marudzia a może w tym roku sobie odpuścić trochę tych porządków???

          Zjadłam napoleonkę....
          • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 14:41
            Fantisie! Ty mi nie rob smaka na napoleonke! Ostatnio jadlam chyba z dwa lata
            temu, a uwielbiam!
            • althea35 Fantaisie! 09.04.06, 14:43
              To ja poprosze przepisy na mazurek, torcik czekoladowy, pasche i salatki
              jeszcze.

              No i jak cos na ten obiad wymyslisz to napisz.
            • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 14:44
              wolę eklerkismile)) na napoleonki oststnio tylko patrzęsmile) i kupuje eklerkismile)
              • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 14:58
                Eklerka tez bym nie pogardzilasmile Ale tutaj i o jedno i o drugie tak samo trudno.
              • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 15:05
                Fantaisie, Ty wstręciuszku, ja chcę teraz Napoleonkę!!!!!!!!!!!!! ;o)))
                Mężuś w pracy, a na mojej wiosce nigdzie jej nie kupię, buuu!!!

                Hormonki się uspokoiły przy prasowanku, dziś były śpioszki, czapeczki
                i skarpetunie, tym samym uporałam się (na raty) ze stertą ciuszków! big_grinDD

                Althea, może Ty jakąś restaurację otwórz?!Taką a la regionalną - na
                stolikach własnoręczne serwetki i ozdoby, a menu oczywiście polskie! :o)

                Bebellku, poza żelkami chyba nie mamy podobnych upodobań słodyczowych! ;o)
                Wolę napoleonki niż eklerki i uwielbiam marcepan, którego nie znosisz,hihi!

                Idę zerknąć czy mamy w domku jakieś ciasto na pocieszenie zamiast Napoleonki...
                • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 15:47
                  a moje prasowanie lezy i kwiczysad( i panoszy się wszędzie i wylewa z szafy... i
                  tak mi się nie chce za nie wziąc...
                  • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 15:51
                    Bebellku, tak normalnie to ja NIENAWIDZĘ prasowania!!!
                    Ale ciuszki dla córci to co innego! big_grinDD
                    • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 15:53
                      a ja juz straciłam zapał do prasowania ciuszków Tośkismile) wyrodna matka ze mniesmile))
                      • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 15:56
                        Eee, zaraz tam wyrodna, mnie pewnie ten zapał minie prędzej niż
                        się wszystkim wydaje, hihi! A poza tym z praniem to jak z pracą
                        nie ucieknie! ;o)
                        • cytrusowa Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 16:21
                          ja w skrocie:

                          Młodej Mężatce Ani na nowej drodze życia zycze samych dobrych chwil, duzo
                          milosci i szczescia.
                          Samych slonecznych chwilsmile

                          Co do fotek - czy do wszystkich dotarl Konsul?
                          Jeśli nie, podeslesmile

                          Wybaczcie, ze nie komentuje reszty, ale lecimy z psem na spacer, przyjżalam
                          tylko pobieznie to, co napisalyscie. moze jutro sie wglebie...

                          W srode jedziemy fdo Gdańska, hurra

                          a od jutra zaczynam drugie hormony, poki co jade na pigulkach, a jutro jakies
                          magiczne hormony w sprayu.

                          udanej niedzieli, buziaki dziewczyny!!!!!

                          wszystkim zasmuconycm: glowa do gory!!!
                          • gviazdka3 Megi - kilka linków 09.04.06, 16:56
                            Podrzucam Ci kilka linków z aukcjami dla chłopczyków, może coś Ci się
                            akurat spodoba! Przeglądałam allegro :o)))i zamówiłam sobie polecaną
                            przez Bebell Fridę do noska dla Dzidzi!

                            www.allegro.pl/item96135127_hit_super_firmowy_dla_synka_2_6_m_cy_lato.html
                            www.allegro.pl/item95672998_cudny_zestaw_dla_malego_chlopczyka_nowiutki_.html
                            www.allegro.pl/item95715248_zestaw_dla_chlopczyka_0_6m_.html
                            www.allegro.pl/item94916053__angielskie_dla_chlopca_0_6_m_wyprawka_jak_nowa.html
                            • megi.1 Re: Megi - kilka linków 09.04.06, 17:07
                              smile))) dzieki Gviazdkosmile zaraz sobie poogladam. Ja teraz tez wlasnie siedze na
                              allegro bo doszlam do wniosku ze skoro Miki moze sie pojawic lada dzien to
                              musze miec cos cieplejszego na wyjscie ze szpitala i ogladam sobie rozne
                              kombinezonkismile
                              • fantaisie Althea! 09.04.06, 18:28
                                Kochana przepisy rzucę późniejsmile na ciacha na pewno, a nad sałatkami myślę, bo
                                już zapomniałam co zaplanowałamtongue_out skleroza!!!
                                Ten obiad mnie męczy, dzisiaj to już w depresji stwierdziłam, że robię tego
                                kurczaka od Ciebie, młode ziemniaczki i jakieś ziele... szlag mnie trafia, bo
                                śniadanie rusza o 9:30, potem obiad, czyli muszę jak najwięcej przygotować w
                                sobotę, bo i tak mnie czeka pobudka o 5 rano w niedzielęsad

                                Zeby Was podobijać to powiem, że ta napoleonka była niebiańskasmile)) pyszny
                                kremiksmile))) a ciasto w delikatne płateczki, mniam, mniam....
                                • althea35 Re: Althea! 09.04.06, 18:48
                                  O 5 rano?? To srodek nocy jest!!!!
                                  To czekam na przepisysmile Moze cos stworze.
                                  A na ten obiad to koniecznie cos cos mozna latwo w piekarniku podgrzac bez
                                  ceregieli, albo cos co mzna wczesniej przygotowac jak kuraka a pozniej
                                  praktycznie samo sie robi. A mze peledwice wieprzowa albo wolowa z piekarnika?
                                  Schodzi z tym 30-40 minut w piekarniku a jakie dobre. Mozna wczesniej
                                  zamarynowac, a pozniej tylko siup do piekarnika. Do tego ziemniaczki, moga byc
                                  mlode albo pieczone i jakas wiosenna salatka.

                                  A jak tam dzisiajesze palmy? Ja osobiscie stworzylam jedna taka.
                                • bebell Re: Althea! 09.04.06, 18:52
                                  fantaisie- sumienia nie maszsmile)) znęcasz się nad biednymi kobietamismile)
                                  • fantaisie Re: Althea! 09.04.06, 18:56
                                    Zaraz znęcamsmile))

                                    Palmę kupiłamsad tworzenie jej przerasta moje siłysad ale za to zrobiłam ikebankę
                                    wielkanocną w 3 egz.smile)

                                    Powinnam wypisać kartki.........
                                    • althea35 Re: Althea! 09.04.06, 18:58
                                      Pewnie, ze zneca! W szczegolnosci nade mna!
                                      • gviazdka3 Re: Althea! 09.04.06, 19:10
                                        I nade mną też się znęca!!! wink))
                                      • nika112 Re: Althea! 09.04.06, 19:16
                                        Witam,

                                        na początek Aniulm wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!! smile

                                        Wszystkiego nie doczytalam, bo strasznie duzo napislyscie jak zwykle, a ja 3
                                        dni nie wlaczalam komputera.
                                        U nas remont jeszcze trwa, ale jest juz znaczny postep, jutro polozymy panele i
                                        bedziemy skladac mebelki, a ja bede mogla zaczynac moje dzieło. Takze powoli
                                        wychodzimy na prostą.
                                        Wczoraj bylismy na zakupach w Niemczech i kupilismy mase ciuszkow dla naszej
                                        coreczki. Jak tylko skonczymy z pokoikiem bede miala chwile zrobic zdjecia to
                                        wam sie pochwale. No i oczywiscie zdjecia pokoiku tez beda.

                                        Pozdrawiam Was wszystkie,
                                        miłego niedzielnego wieczora

                                        • fantaisie No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:22
                                          Czekoladowo-waniliowa pascha
                                          500g potrójnie zmielonego twarogu
                                          4 żółtka
                                          100g masła
                                          50g gorzkiej czekolady
                                          1,2 szklanki śmietanki kremówki
                                          150g cukru pudru
                                          laska wanilii albo cukier waniliowy
                                          100g bakalii

                                          Żółtka utrzeć z cukrem i wanilią, dodać śmietnę. Podgrzewać aż masa zgęstnieje.
                                          Ucierając dodawać powoli po łyżce ser i masło a na koniec bakalie.
                                          Czekoladę rozpuścić, połączyć z połową masy serowej.
                                          Formę w kształcie doniczki z otworem w dnie wyłożyć kilkakrotnie gazą. Do
                                          środka, lekko ugniatając włożyć najpierw ciemną a potem jasną masą. Zawiązać
                                          gazę, naczynie z deserem włożyć do miski i nakryć talerzykiem z obciążeniem,
                                          wstawić na 8h do lodówki.
                                          Deser wyjąć z formy i można udekorować suszonymi owocami.

                                          Przyznaję się, że nigdy nie zdążyłam wyjąć z formysmile zawsze wyżarłam połowę,
                                          tłumacząc się tym, że muszę spróbować, bo może to kompromitacjatongue_out pascha jest
                                          pyszna aż do bólu, i mam gdzieś kalorie jak ją pożeram...

                                          Czekoladowe serce z kremem waniliowym

                                          1 opakowanie gotowego ciasta czekoladowego w proszku
                                          1 laska wanilii
                                          2 łyżeczki kakao
                                          350ml mleka
                                          1 op. budyniu waniliowego
                                          2 łyżki likieru pomarańczowego
                                          1 op. cukru waniliowego
                                          40g cukru
                                          250g mascarpone
                                          3-4 łyżki marmolady pomarańczowej
                                          płatki migdałowe
                                          cukier puder i kakako

                                          Przygotować ciasto czekoladowe wg. przepisu, dodać kakako, wymieszać. Ciasto
                                          wlać do tortownicy i upiec wg.przepisu
                                          Laskę wanilii przeciąć, wydrążyć miąższ, zagotować 300ml mleka z wanilią, resztę
                                          mleka wymieszać z budyniem, cukrem i cukrem waniliowym na gładką masę dodać do
                                          gotującego się mleka, zamieszać. Do budyniu dodać mascarpone. Masę wystudzić,
                                          wlać likier.
                                          Upieczone ciasto przeciąć na trzy równe części, krążek przeznaczony do spód
                                          tortu posmarować podgrzaną marmoladą, następnie przykryć drugim krążkiem i
                                          posmarować kremem waniliowym, przykryć trzecim krążkiem, wstawić do lodówki na 3h.
                                          Płatki migdałowe zarumienić na suchej patelni, tort wyjąć z lodówki. Przełożyć
                                          na talerz. Boki posmarować resztą marmolady, posypać migdałami, wierzch opruszyć
                                          cukrem oraz zrobić wzorki z kakako.

                                          Mazurek kajmakowo-makowy
                                          20 dag maku
                                          łyżka mąki ziemniaczanej
                                          łyżki bułki tartej
                                          10 dag cukru
                                          3 jajka
                                          ćwierć szklanki mleka
                                          ćwierć łyżeczki sody
                                          aromat migdałowy
                                          1,2 puszki słodzonego mleka skondensowanego
                                          1,2 tabliczka gorzkiej czekolady

                                          Mak sparzyć, osączyć, trzy razy zmielić. Utrzeć żółtka z cukrem, dodać mak, mąkę
                                          ziemniaczaną, bułkę tartą i mleko. Masę delikatnie wymieszać z ubitą na sztywno
                                          pianą z białek, dodać sodę i aromat.
                                          Piec w 180 stopniach 30,35 minut
                                          Puszkę mleka włożyć do garnka i gotować pod przykryciem 3h, najlepiej dzień
                                          wcześniej(puszkę otwierać dopiero po schłodzeniu!!!) Kajmak z puszki rozsmarować
                                          na mazurku, pędzlem moczonym w rozpuszczonej czekoladzie namalować dowolny wzór.
                                          • fantaisie Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:25
                                            SERNIK CYTRYNOWY Z GORĄCYMI WIŚNIAMI

                                            CIASTO:
                                            25dag mąki
                                            125g masła
                                            szczypta soli
                                            40g cukru ( 3 łyżki )
                                            1 zółtko

                                            NADZIENIE:
                                            2 cytryny
                                            2 jajka
                                            75dag serka homogenizowanego
                                            250g śmietany 22%
                                            10dag cukru ( niecałe ½ szklanki )
                                            1 torebka cukru waniliowego
                                            50g mąki ziemniaczanej

                                            DODTAKI:
                                            2 torebki mrożonych wiśni bez pestek

                                            1.Mąkę, żółtko, masło i cukier zagnieść na ciasto, dodając szczyptę soli. W
                                            razie potrzeby dodać 1-2 łyżki zimnej wody. Ciasto zawinąć w folię spożywczą i
                                            włożyć na 1 godzinę do lodówki
                                            2.W tym czasie przygotować nadzienie. Cytryny umyć w gorącej wodzie i osuszyć.
                                            Zetrzeć skórkę, owoce przekroić na pół i wycisnąć sok.
                                            3.Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Zimne ciasto rozwałkować na stolnicy
                                            posypanej odrobiną mąki, a następnie włożyć do formy(tortownicy) i uformować
                                            rant wysokości 3cm.
                                            4.Jajka rozbić, oddzielając żółtka od białka. Serek wymieszać ze śmietaną,
                                            dodając żółtka, cukier, cukier waniliowy i skórkę z cytryny.
                                            5.Białko ubić na sztywną pianę i wymieszać z masą serową. Mąkę ziemniaczaną
                                            przesiać do masy serowej i lekko wymieszać. Masę nałożyć na spód ciasta.
                                            6.Sernik piec 50-60 minut, ostudzić i pokroić na 12 porcji. Można udekorować
                                            bitą śmietaną.
                                            7.Wiśnie rozmrozić na wolnym ogniu, następnie dodać szklankę cukru i odparować.
                                            Podawać z konfiturą z wiśni na ciepło.
                                          • althea35 Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:37
                                            Chyba za skomplikowane te ciasta dla mnie, ale pewnei pyszne. No i niestety
                                            maja skladniki dla mnie nie do zdobycia... No i skad taka forme wytrzasnac??
                                            • fantaisie Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:41
                                              Ale którą? w kształcie serca? czy doniczkową? Bo jeśli chodzi o pierwszą to może
                                              być zwykła tortownica, a jeżeli o drugą, to ja kupiłam doniczkęsmile)) i wyrąbałam
                                              dziurę!
                                              Althea te przepisy nie są trudne, powaga, skoro ja potrafię to zrobić...
                                              • althea35 Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:49
                                                W ksztalcie serca to da sie kupic. Ale taka doniczkowa? A jak ona ma mies ta
                                                dziure?
                                                Serek homogenizowany nie do kupienia, mleko skondensowane tez, maz tez
                                                ciezko... wiec ciezko bedzie.
                                                • althea35 Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:50
                                                  Dziekuje Fantaisie!!
                                                • fantaisie Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:51
                                                  Ja w zwykłej plastikowej doniczce wyrąbałam dziurę taką na dwa małe palcesmile
                                                  • althea35 Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 20:08
                                                    Ale mi sie dzisiaj chce spac... chyba zaraz padne.
                                            • melba7 Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:41
                                              wow, co za przepisysmile
                                              Ja chyba zrobię tylko sernik...może jeszcze paschę, ale muszę znaleźć przepis,
                                              bo robię ją z mleka a nie serkawink))
                                              Ciekawe, kiedy Anialm się odezwie...smile
                                              • melba7 Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:43
                                                i mam foremkę w kształcie sercasmileudało mi się kiedys upolowaćsmile
                                        • fantaisie Re: Althea! 09.04.06, 19:29
                                          Ależ ze mnie potworzycasmile))

                                          Nikuś, koniecznie rób zdjęciasmile)) już się nie mogę doczekać efektu końcowego...
                                          • gviazdka3 Re: Althea! 09.04.06, 19:37
                                            I ja z niecierpliwością czekam na foty arcydzieła w pokoiku Nikusiątka,
                                            a także na zdjęcia wyprawkowe!!!

                                            Mam do Was pytanko! Chciałabym po urodzeniu naszej Dzidzi wysłać zawiadomienia
                                            o narodzinach dalszej rodzinie i znajomym, ale nie wiem czy coś takiego ma
                                            specjalną nazwę?! Gdy szukam na necie pod hasłem "zawiadomienia" wyskakują mi
                                            same ślubne! Nie rozglądałam się w sklepach i szczerze mówiąc nie wiem czy
                                            takie karteczki w ogóle istnieją?! (Dostałam takich kilka od znajomych z
                                            Francji, ale nigdy w PL) Ktoś coś wie na ten temat?! A może to trzeba samemu
                                            zamówić w drukarni?!
                                            • althea35 Re: Althea! 09.04.06, 19:40
                                              Gviazdeczko, a moze zrob sama na komputerze. Ale i tak pewnei wszsyscy sie
                                              dowiedza zanim to rozeslesz. Zaraz ze szpitala bedziece dzwonili i wysylali
                                              smski.
                                              • fantaisie Re: Althea! 09.04.06, 19:42
                                                Gviazdeczko niestety nie mam zielonego pojęcia, ale myślę, że spokojnie możesz
                                                sama zrobić...a Althea ma rację sms będą i tak krążyć jak oszalałesmile
                                                • gviazdka3 Re: Althea! 09.04.06, 19:49
                                                  Macie rację, na 100% roześlemy mnóstwo SMSów, ale tylko bliskim
                                                  znajomym i rodzinie, a zawiadomienia chciałam posłać rodzinkom
                                                  we Francji i takim znajomym, którzy nawet nie wiedzą, że w ciąży
                                                  jestem (mam kilku takich, spotykamy się raz na rok, albo i rzadziej)
                                                  Pomyślę jeszcze... I dziękuję!!! big_grin
    • gviazdka3 Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:25
      Zaglądam co jakiś czas, ale coś tu cichutko... Imprezujecie, śpicie,
      a może "wióry lecą", hihi??? Moja niedziela bardzo spokojna dziś,
      żeby nie powiedzieć nudna, smutno mi bez mężusia, czekam na niego
      wcinając kisiel (taka mnie jakaś ochota naszła!big_grin)

      Erguś, jak było na działeczce?

      A może Anialm wkrótce zajrzy i opowie nam conieco!

      Przyjemnej i cieplutkiej nocki wszystkim!
      m.
      • gviazdka3 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:33
        I jeszcze muszę Wam powiedzieć, że zaczęłam dziś 30tc! Z jednej strony już
        30, a z drugiej dopiero... Za 6 tygodni będę duuuużo spokojniejsza!
        I wyliczyłam sobie, że tydzień 37 (wtedy prawdopodobnie nie będę już mieć
        pessara) rozpocznę jeszcze w maju, hehe! Czyżby mała Gviazdka chciała się
        urodzić w miesiącu jej mamusi?! A nawet jeśli nie - czerwiec jest miesiącem
        tatusia! :o)

        Dobranoc!
        • althea35 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:35
          Jakos mi zimno... ide do lozka. Poczytam jeszcze troche o ile dam rade.
        • melba7 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:35
          Gviazdko, to już tak niedługo...smilejak ten czas leci.
      • ant25 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:35
        Hej,

        Jestem i nadaje już z domku, ale było fajowo, nawet troszke się opaliłam na
        pysiu smile))

        I rowerek i spacerki, cały dzien w ogrodzie, wspaniale spedzilismy ten weekendsmile
        Nawet obiadek był w ogrodziesmile)

        Jak ja tesknie za meszkaniem w domku ...buuu...mam nadzieje ze za kilka latek
        uda nam sie cos sklecic...tylko ze nawet działki nie mamy zawsze cos wypada nie
        tak...
        Ale nic to z drugiej strony to dobrze ze mamy gdzie pojechac w odwiedzinkismile)

        Fantaisie ja przy TObie w coraz to wieksze kompleksy wpadam, tyle juz zrobiłas
        i jeszcze tyle zamierzasz , podziwiamsmile)

        Althea skoro zostajecie z M sami to nie mozecie przyjechac do Polski na swieta?

        M gotuje obiade na jutro, ja juz wchłonełam kolacje w ogromnej ilosci,

        Lece kapac sie i troszke jeszcze poczytam,

        Jutro do pracki, ale juz w piateczke znowu jade do mojego domku, bo tam
        przeciez cały czas jest moj pokoj, moje rzeczy, moje stronysmile
        • ma_ruda2 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:42
          wpadlam powiedziec dobranocsmile)
          i spadam do wyrka, moze jeszcze troszki poczytam ksiazke.
          pa laski, jak zdaze to przed dentysta do was zajrze.
          buziaki smile
          • fantaisie Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:48
            Gviazdko ale ten czas lecismile nawet się nie obejrzysz jak mała Gviazdka da Ci
            popalić w nocy i już koniec będzie z wczesnym chodzeniem spaćbig_grinD

            Ant, nie wpadaj w kompleksytongue_out
            jak czytam Twojego posta to dociera do mnie jak bardzo kochasz swój domek i
            tamte strony... Życzę Ci z całego serca żebyś jak najszybciej spełniła swoje
            marzenie dotyczące domkusmile))
            Kochana a na jakim TY jesteś etapie cyklu, który to dzień??? Czy w najbliżyszm
            czasie czeka Cię teścik?

            Althea, czy Ciebie coś bierze? Padasz, zimno??? Takie objawy różne rzeczy
            zwiastują...

            Marudko, trzymaj się u tego dentysty!!!! Mnie niestety też czeka taka wizytasad(

            Melbuś czy w tym cyklu bierzesz duphaston?
            • melba7 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:54
              No własnie, Ant, test się chyba zbliża?Przecież widziałyśmy się 17 marca...to
              już 3 tygodnie, więc test chyba lada moment?
              Duphaston mam wziąć po owulacji, czyli około 19-20 kwietnia
              • megi.1 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 22:01
                Ja tez przyszlam zyczyc wszystkim dobrej nocy, a tym z Was u których nie ma
                przeciwskazań upojnej nocywink
                Marudko badz dzielna u dentysty! mnie juz nawet ortodona nie chce ogladac i
                stwierdzil, ze na kolejna wizyte mam przyjsc po porodzie smile
                • fantaisie Dobranoc:)))) 09.04.06, 22:31
                  Idę spać, zasypiamsmile chyba dzisiaj wióry nie polecąsad( wiecie co właśnie doszłam
                  do wniosku, że najlepszy seks jest w czasie wakacji, kiedy można zejść z plaży
                  bo ma się ochotę....eh pomarzyć zawsze wartosmile
                  Buzi
    • enterek77 witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 06:56
      Witam i do pracy zmykamsmile
      mam nadzieję, że ten tydzień okaże się dla mnie łaskawszysad((
      zobaczymy jutro.
      dzisiaj odwiedzam krawcowa - zmiana koncepcji sukienki... strasznie się boje
      efektu końcowegosad((
      pozdrawiam Was cieplutkosmile zajrze wieczorem...
      ależ miałyście bogaty weekend. ja sobote spędziłam po pracy na sprzątaniu a
      niedzielę na zakupach. i po weekendziesad ale już za kilka dni święta.....
      • melba7 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 07:21
        i ja już nie śpięsmile
        Wstawać, spioszki!
        Ant, ponawiam pytanie...smileszykujesz nam niespodziankę?
        • megi.1 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 08:42
          Melba Ty nocny markusmile o 7 już na forum?smile to już chyba można podciągnąc pod
          uzależnieniewink
          U Ant nadchodzi czas testowania, tak?smile no to kciuki zaciśnięte!!!
          • ant25 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 08:47
            Witam,

            Melbus, testu nie bedzie, robie od razu bete, nie chce sie łudzic i czekac, nie
            na moje to nerwy juz, a w efekcie i tak pewnie wydałabym tyle samo kasy kupujac
            z nadzieja kolejne testu, wiec cierpliwosci jeszcze troszkesmile)
            • melba7 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 08:53
              Ant, a kiedy????
              A poza tym, jak Twój sen ma się spełnić, skoro robisz od razu betę?wink
              To nie uzależnienie od forum...to wyprawianie dzieciątka do szkołysmileprzecież nie
              będę się znowu kładła...a właściwie, czemu nie?
              • ant25 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 08:58
                Melba, wiesz kciuki to mozesz juz teraz zaczac trzymac smile)))

                A sen jak się ma spełnic to sie i tak spełni, smile
                • melba7 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 09:15
                  Antuś, no to trzymam kciuki , skoro tak mówiszsmilesmile
                  Ja z kolei jestem pełna nadziei i hmmmwink zapału do pracy w kolejnym
                  cyklu,żadnych przymusowych abstynencji nie będzie, za to postaram się podejrzeć
                  dokładnie moje jajka w okresie owulacji, ale może być z tym problem, bo są
                  święta...skończy się zapewne na USG około 18 kwietnia (12 dc ) i ze dwa dni
                  później.I zobaczymywink
                  • bebell Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 09:27
                    cześc w poniedziałeksmile)

                    melba- Ty uważaj z tymi jajkamismile) swięta ida to może i Twoje jakiegos szwungu i
                    przyspieszenia dostanąsmile)

                    Ant- to kiedy ewentualnie ta beta??? Ty się migasz od odpowiedzismile))

                    Megi- my tu wszytskie uzaleznionesmile)

                    Ma_rudka- co by Cie dentysta za bardzo nie wymęczyłsmile)

                    Anialm- relacje kotek zdawajsmile) my tu pazury obgryzamsmile)

                    Althea- zlazło juz to świństwo do końca??

                    kissy

                    k.
                    • megi.1 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 09:31
                      Melbo, czasmi taki powrót do łóżka po porannych obowiązkach jest baaardzo
                      przyjemnysmile radzę spróbować.
                      • melba7 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 09:35
                        powrót do łóżka, hehe...rozmawiałam z ksiegową,nie dodzwoniłam się do wykonawcy
                        reklamy, i odechciało mi się spaćwink
                        • erga4 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 10:21
                          I ja mówię dzień dobry w poniedziałek!!
                          na działeczce było super!! udało mi się wjechać na samą działke naszym autkiem -
                          jechałam powolutku bo tam straszne skarpy są a autko dużo większe od
                          poprzedniego smile) tylko troszkę brzeg nam urwało i nasze schodki troszkę
                          zniszczyło. Ale jest już nowa koncepcja budowlana smile
                          Fotki podeśle..
                          • erga4 Gviazdko 10.04.06, 10:24
                            szukaj "powiadomienia o narodzinach", np tu są:
                            www.cartalia.com.pl/powiadomienie/miniatury.php?kid=41&cartalia=fd9d3958900eef6e123eda4126882f0e
                            • erga4 Re: Gviazdko 10.04.06, 10:25
                              to z Pocianem jest fajne smile)
                              www.cartalia.com.pl/powiadomienie/produkt.php?cartalia=fd9d3958900eef6e123eda4126882f0e&kid=41&pid=802&cartalia=fd9d3958900eef
                              6e123eda4126882f0e
                              • erga4 Re: Gviazdko 10.04.06, 10:26
                                i tu są ładne:
                                poligrafia.hoga.kfstudio.pl/pl/narodziny/miniatury.php?
                                • althea35 Re: Gviazdko 10.04.06, 10:35
                                  Witam poniedzialokowo!

                                  Marudko, mam nadzieje, ze dentysta nie znajdzie nic do leczenia. Jestem z tobasmile

                                  Ant, kiedy ta bete robisz, nie wymiguj sie od odpowiedzi!

                                  Erga, tyle pracy bylo ze schodkami i gupia zima zniszczyla... szkoda.
                                  Zawiadomienia ladne, ale chyba lepiej dzidzi cos kupic, zamist wydawac kase na
                                  kawalek papieru.

                                  Fantsisie, no i jak wymyslilas cos na ten obiad swiateczny?

                                  Bebelku, moja twarz wyglada znacznei lepiej, ale jeszcze jeste lekko
                                  spuchnieta. No i ten obiecywany siniak jednak sie nie pojawil.
                                  • ant25 Re: Gviazdko 10.04.06, 10:41
                                    Ja się nie wymiguje tylko staram się byc cierpliwa, o co i Was proszęsmile))

                                    Niestety wszelkie przeczucia mnie opusciły, i czuje się lekko skołowana
                                    działąniem swej psychiki w tym zakresie.Jak nic zwariowałam albo zwariuje w
                                    niedalekiej przyszłoscismile
                                    • erga4 Re: Gviazdko 10.04.06, 10:43
                                      a ja się tak napaliłam na ten mój pęcherzyk że cały czas o nim myślę...
                                      I żałuję że byłam u profesorka bo tak to bym w błogiej nieświadomości po prostu
                                      figlowała z mężusiem. A tak to psychika robi swoje..
                                      • melba7 Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 10:47
                                        Ale odnośnie mojej bluzeczki z przymarszczonym karczkiem na lato, to chyba nie
                                        zdążę...winku mnie ciążę widać od 5 miesiąca...sad
                                        • althea35 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 10:53
                                          Melbus, to ze pierwsza bylo widac od 5 to wcale nie jest powiedziane, ze
                                          kolejna tezsmile

                                          Ant, to moze ja spytam inaczej, ktory tym masz dzien cyklu?
                                          • melba7 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 10:54
                                            Tia, zawsze mogą być trojaczki, no nie?)
                                            to u nas rodzinnesmile
                                            • bebell Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:07
                                              Melba- ja Cię nie chcę załamywac, ale moja ciążę z Tośką było widac od
                                              lutego(koniec piątego miesiaca), a teraz już się w swoje dzinsy nie mieszczęsad((
                                              i jak tak dalej pójdzie to za miesiąc będę jak ta piłkasmile))

                                              ant- my jesteśmy cierpliwesmile)) my tylko chcemy wiedziec jak długosmile)) no, laska
                                              który masz dc???

                                              Erga- PRZESTAń MYśLEC O PęCHERZYKU!!!! ja Cię uprzejmie proszę o wrzucenie luzusmile)
                                          • ant25 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:03
                                            O wczesny wczesny bo 24smile)Ciekawosc rozumiem zaspokojonasmile
                                            • althea35 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:05
                                              No to teraz spokojnie moge myc okna, ciekawosc zaspokojonasmile
                                            • bebell Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:08
                                              dzięki Dobra kobietosmile)
                                              • fantaisie Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:32
                                                Witam poniedziałkowo!!! Dlaczego jest tak zimno??????? Zmarzłam jak diabli...

                                                Antuś, ja nic nie mówię, tylko czekam na betę!!!!

                                                Althea, nie mam nadal pomysłu i szlag mnie trafia...

                                                A wczoraj zamiast grzecznie pójść spać, wpadłam w szał remontu i wybudziłam całą
                                                bandę, efekt poszliśmy spać po 3sad(( a mnie boli dzisiaj gardło, i w ogóle
                                                kiepsko się czujęsad(( na pewno tradycji stanie się zadość i na Wielkanoc będę
                                                chorasad((((((((
                                                Laski, nie macie żadnego architekta, pomóżcie!!!! Proszę!!!!!!!!!!!

                                                Althea a jak się czujesz???
                                                • althea35 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:45
                                                  Fantaisie, po umyciu 3 okien padlam...a moj maz myslam, ze juz wszystko jest
                                                  posprzatane, a tu jeszcze tyle roboty.
                                                  A twarz znacznie lepiej, ale jeszcze nieco spuchnieta.
                                              • melba7 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:32
                                                Erga, jaki pecherzyk?toż po pęcherzyku został jeno ślad w postaci ciałka żółtego!
                                                Bebell, ja nie jestem tak szczupła jak Ty, zatem u mnie dzieciątko będzie miało
                                                gdzie się schować...wink
                                                • erga4 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:37
                                                  melbuś - kto go tam wie?? znając oporność moich pecherzyków to może dopiero
                                                  dzisiaj pękać. Albo wogóle.. e tam - ja już wpadam w szał planowania
                                                  dzaiałkowego. Domek w następnym tygodniu prawdopodobnie zamówimy.
                                                  A sami zrobimy prowizoryczne podwozie.
                                                • althea35 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:43
                                                  Melbus, u mojej kolezanki tez mialo sie gdzei schowac i przy pierwszym nie bylo
                                                  nic widac do 7 miesiaca, a przynajmniej nikt nie przypuszczal, ze to ciaza. A
                                                  teraz przy drugim zaczelo byc widac bardzo wczesnie.
                                                  • ant25 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:52
                                                    Melbus, ja obstawiam, że jednak bluzeczka bedzie na wakacje smile))

                                                    Ja przy Ameli pierwsze zdjecie brzuszka mam z 3 mca, u mnie dosyc szybko było
                                                    widac ale za to potem byłam niezły wielorybeksmile))
                                              • erga4 bebelku 10.04.06, 11:34
                                                widocznie Tadziu będzie chłop jak dąb ! smile)))))))

                                                staram się nie myśleć...
                                                ech ale cały czas widzę rysuneczek mojego profesorka. Tak ładnie mi obrysował
                                                na monitorku jajnik i pęcherzyki - 1 dominujący i dwa malutkie.. i zwymiarował
                                                wszystko. Sam się tak fajowo uśmiechał że jak sobie przypomnę to mi się buzia
                                                śmieje.
                                                • bebell Re: bebelku 10.04.06, 12:07
                                                  erga- jaki Tadzio??smile))) jaki dab?? Ty mnie nie strasz kobietosmile)
                                                  i zajmij się czyms przyjemnymsmile) to planowanie działeczki to dobry pomysłsmile)
                                                  • erga4 Re: bebelku 10.04.06, 12:09
                                                    hehehe - bebelku - własnie rysuję sobie projekt naszego domku.
                                                    i mam mnóstwo pomysłów i nie wiem który wybrać..

                                                    Tadzio - czyli twój synek
                                                    dąb - czyli takie ogromne drzewo..
                                                  • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:18
                                                    Idę do szkółki, mam dzisiaj marny nastrój, czuję się chorasad(( pojęczę jeszcze
                                                    sobie, bo nikt mnie nie kocha, nikt nie chce utulićsad((( jak ja nie lubię czuć
                                                    się źle, ratunku!!!!! Tylko, nie mówice że jestem histeryczką, bo sama o tym
                                                    świetnie wiemsad(( nikt mi nie chce dać architekta, będę musiała więc zabić
                                                    rodzinę, a potem siebie otruję i tyle mnie będzie widziały!!!! Co ja
                                                    wypisuję???? Jest mi źle
                                                  • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:19
                                                    A i jest zimno i ponuro, a ja mam dreszcze.........
                                                  • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:20
                                                    A i nie działa konto w internecie i nie mam się w co ubrać..........
                                                  • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:22
                                                    A ja doszlam do wniosku, ze mam za duzo kwiatkow, bo ja je zdjelam z parapetwo
                                                    to od razu sie jasniej w mieszkaniu zrobilasmile
                                                  • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:23
                                                    O, kwiatki też są be, bo mi wszystko zarasta........nie mam już na nic miejsca...
                                                  • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:20
                                                    Fantaisie, co ty wypisujesz! Łyknil sobie dawke wstrzasowa witaminy C czy tez
                                                    rutinoscorbinu, goraca cherbatke z cytryna i od razu bedzie lepiejsmile Buzka!
                                                  • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:21
                                                    Nie mam cytryny, i nikt mi nie chce kupićsad((
                                                  • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:22
                                                    To sobie sama kupsmile Duza z ciebie dziewczynka, poradzisz sobiesmile
                                                  • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:23
                                                    Jestem mała i słabatongue_out cholera muszę się wziąć w garść!!!
                                                  • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:26
                                                    Gdzie Marudka?? Co ten dntysta-sadysta jej zrobil??
                                                  • tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:27
                                                    Witajcie marudki i te w dobrym nastroju!!!!
                                                    Fantaisiesmile)))
                                                    a mnie stanik uwiera i cos sie za mały robisad(((
                                                    a sama po cytrynke sie przejdz, wyjdziesz na swieze powietrze i od razu świat nabierze kolorówsmile)))
                                                    Nic, lece do szkoły, łeee..
                                                    ale mi sie nie chce.
                                                    Pracka dzis do 17.30.
                                                    z przerwa na szybki obiad.

                                                    Obejrzałam dzis fajny film rano: Święty- polecam!!!!!!

                                                    a wczoraj od znajomych wrócilismy o połnocy.
                                                    Ale było fajnie, i dyskusje o facetach i tym jak sie on z nia rozumie
                                                    i o tym skąd sie biorą te wszystkie nieporozumienia...
                                                    Prawie udało nam sie wytłumaczyc męzowiu mojemu
                                                    dlaczego nasz swiat( kobiecy)jest taki a nie inny
                                                    Mam nadzieję, że to była cenna lekcja dla jego uszusmile))))
                                                    papa!
                                                  • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:32
                                                    Poczołgałam się w kierunku szkoły........pa pa
                                                  • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:33
                                                    A ja witam was po raz kolejny bo właśnie wstałamsmile nie ma co jestem
                                                    wartościowym członkiem społeczeństwa tylko jem i spie.

                                                    Fantaisie może ta pogoda jest tak nie do zycia. ja niestety jedynego znajomego
                                                    architekta mam w irlandii wiec ci nie pomoże, ale jeżeli Ci to poprawi nastrój
                                                    to jestem w stanie za 18 lat wysłąć Mikiego na architekturę!smile
                                                  • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:39
                                                    Nie mam architekta Fantaisie ale moze czasami uwago mojego M który generalnie
                                                    przerabia wsyztsko i wsyztskim moze cos byc by wskoraly?
                                                  • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:42
                                                    Monia- a kopa w d... chcesz??smile)))) sciskam Kochanasmile) i kup sobie napoleonkę a
                                                    potem się poznęcaj nad nami i opisuj jaka była pysznasmile)) architektów znajomych
                                                    mam trzech, ale oni domy projektuja, nie wnętrza, wiuęc na nic się nie zdadzą...
                                                    buziak w czółkosmile)

                                                    megi- jesteś bardzo wartościowym członkiem społeczeństwasmile) dbasz o przyrost
                                                    naturalnysmile))

                                                    Tośka poszła spac, ide się do nie przytulicsmile))
                                                  • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:01
                                                    O Matko jak ja pisze, wstyd....

                                                    Bebel przytul się przytul i odpoczywaj poki mozesz, poki Tosia spismile)

                                                  • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:44
                                                    Megi, a czy Miki o tym wie?winkże będzie architektem?
                                                  • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:47
                                                    Melba, Miki wie, że mama zawsze ma racje i nalezy się jej słuchać. Myślę to
                                                    wystarczywink
                                                  • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:49
                                                    Megi, ja też tak myślałamwink)))
                                                    Jednak moje charakterne dziecko już w wieku 10 lat pokazuje,że ma własne
                                                    zdaniesmilea zaczął kilka lat temuwink))
                                                  • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:51
                                                    Melba ja się narazie oszukuję, na bolesne zderzenie z rzeczywistością przyjdzie
                                                    czas za kilka latwink
                                                  • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:02
                                                    Czy ja wiem, to zderzenie z rzeczywistoscią nie jest wcale takie bolesne.Po
                                                    prostu zamiast dzieciątka, które je, śpi i się usmiecha,i robi jeszcze kilka
                                                    innych rzeczywink),które możesz ubrać jak chcesz i zabrac na spacer gdzie Ci się
                                                    podoba, wyrasta po paru latach samodzielny, myślący człowiek, coraz mniej od
                                                    Ciebie zależny...
                                                    A buuuu....ja chcę niemowlę!!!!
                                                  • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:48
                                                    A propos teściów, Lalisiu-będę się powtarzać- Bóg z nimi!Gdyby nie nadchodzące
                                                    Święta, użyłabym słowa na c...własciwie na ch.Ant ma rację-nie wiedzą, co mają ,
                                                    i co bezpowrotnie tracą...
    • lalisia78 witam 10.04.06, 13:15
      nareszcie zrobila sie wiosna chodzimy codziennie na dlugie spacerki a i tak
      wracamy z placzem bo alicja nie chce a amelka glodnasmile wczoraj dzwonil tesc i
      powiedzial ze na chrzciny nie przyjedzie tesciowa tylko on i siostra adama
      ktora ma byc chrzesna jakby nie fakt ze ona ma 16 lat i samej jej nie puszcza
      to tez by nie przyjechal. Nie wiem jak mozna byc taakim czlowiekiem zeby nie
      chciec wnuczek zobaczyc alicji nie widzieli 8 m a amelki wcale i nawet na
      chrzest nie chca przyjechac co to za dziadkisad( jak tesc powiedzial ze mama
      przyjedzie winnym terminie to moj M skomentowal mu to Tak" innym razem czyli
      nigdy" wiem ze ona mnie nie lubi ale przecize nie pzyjezdza domnie tylko do
      syna Adamowi bylo wczoraj bardzo smutno no ale wcale mu sie nie dziwie.
      Stwierdzil ze im na reke by bylo jakby wcale go nie bylo
      • ant25 Re: witam 10.04.06, 13:20
        Faktycznie Lalisiu, nie za dobrze to rozegrali, wierze ze Twojemu M jest
        smutno, ale nic na to nie poradzicie, wazne ze jestescie Wy szczesliwi, macie
        dwie śliczne zdrowe córeczki i siebie nawzajem i pewnie nie jedna babcia z
        dziadkiem chciałaby byc na ich miejscu, tracą coś bezpowrotnie i żal mi ich.
        KOchana ale głowka do góry postaraj się nimi nie przejmowacsmile
      • gviazdka3 Re: witam - Lalisiu 10.04.06, 14:22
        Lalisiu!

        Twoje córcie są przesłodziutkie i śpią jak aniołeczki!!!

        A teściowie jak już kiedyś wspomniałam nie są nawet warci pisania
        na ich temat...

        Buziaczki!!!
        m.
        • melba7 Fantaisie 10.04.06, 14:28
          a może po prostu powinnaś wrzucić luz na kilka dni...?może jeszcze nie
          zregenerowałaś się po tym, co się stało?Pośpij,odpocznij, pisałaś o jakimś
          spa...Myślę,że potrzeba Ci luzu, odpoczynku...
    • lalisia78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:36
      img147.imageshack.us/my.php?image=19cm1.jpg
      tak odpoczywaja wlasnie moje dziewczyny smile
      • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:42
        Ale dwie ślicznotkismilejak słodko śpią...
        Kiedy tak na nie patrzę, to myślę sobie,że chciałabym mieć jeszcze dwójkę
        dzieci...a konkretnie dwie córeczki...smile
        Kuba juz przestaje wygladać jak dziecko...opitoliłam go wczoraj maszynką na 21
        mm, wygląda jak młody rekrutsmile
      • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:43
        Lalisiu, sliczne te twoje dziewczyny! A tesciowie, w ogole nic nie napisz, bo
        musialabym uzyc niecenzuralnych slow...

        Własnie wcianm makaron ze szpinakiem. Zazwyczaj nie robie niczego co zajmouje
        wiecej niz 5 minut jak jestem sama, ale dzisiaj mialam ochote na szpinak.
        Szpinak byl mrozony, ale sosik i tak wyszedl pyszny.
        • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:50
          Altheo jak się robi sos do makaronu z mrozonego szpinaku? Oświeć mnie proszę,
          nasze guru kulinarne, bo ja w tej kwestii niedouczona jestemsmile

          Lalisiu córeczki slicznesmile))

          Melba, no właśnie, dzieci chyba za szybko rosną i zamist słodkiego bobaska masz
          samodzielnego rekrutasmile Życzę Ci takich dwóch ślicznotek jak córeczki lalisismile

          Czy wiecie może, czy drzewa można sadzić na wiosnę czy tlko sadzi się je na
          jesień??
          • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:58
            Megi, najpierw wrzucilam szpinak do rondelka i rozmrozilam. Potem przelozylam
            na patelnie z zeszklona cebulka i czosnkiem, tak zeby jak najwiecej plynu
            zostalow rondelku, koncowke przecedzilam przez sitkosmile Poddusilam to razem
            chwilke. Do tego sosik serowo-smietanowy.
            • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:00
              Dzieki Altheosmile))
              • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:04
                lalisiu - ale śliczne te twoje dziewczynki!!!
                A tesciami się nie przejmuj. Utul mężusia bo na pewno mu smutno..
              • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:05
                Ło matko! Ja wsumelam dwa talerze tego makaronu!!!
              • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:21
                Witam dziewczynki, dziś nieco później niż zwykle!!!
                Mężuś ma wolny dzień, więc go wykorzystałam ... na zakupy! :o)
                Nabyłam torbę do szpitala oraz przewijak na łóżeczko i jestem
                bardzo zadowolona! Zaś wieczorkiem udajemy się na szkołę rodzenia!
                (oczywiście będzie relacja dla zainteresowanych jutro z rana big_grin)

                Na początek trzymam kciuki za betę Antusi, pęcherzyk Ergi oraz jajka
                Melby!!!

                Erguś, wielkie dzięki za linki do "powiadomień o narodzinach", nawet jeśli
                ich nie zamówię, mogę ściągnąć jakieś pomysły i sama coś stworzyć, będzie
                taniej!

                Altheo, może przyfruniesz i umyjesz również moje okna?! ;o)

                Bebellku i Tycjo, cieszę się, że i Wy pomału nie mieścicie się w swoje
                ubrania (jedna w dżinsy, druga w stanik), w końcu jesteście w ciąży, no nie?!

                Fantaisie, a cóż to za dołek i choróbsko??? Uśmiechnij się, wiosnę mamy!!!
                Architekta niestety nie znam, ale spróbuj napisać do Moniki (Bomby) na priva,
                wydaje mi się, że ona korzystała z usług pani projektantki wnętrz, a mieszkanie
                ma cudowne!!!

                Megi, współczuję Twojej synowej, jeśli Miki ma tak ładnie mamy słuchać, hihi! ;o)

                Enterku, może zdradzisz nam jakieś szczegóły sukienkowe?! Oby w pracy dali
                Ci nieco odetchnąć!

                A gdzie nasza młodziutka mężatka??? I Balbinka??? I Feromonka??? I...???

                Uciekam na obowiązkowe leżakowanie...
                M.
                • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:27
                  Gviazdko, jesli chodzi o mycie okien, to nie ma mowy! Ale jesli chodzi o
                  powiadomienia to sluze wszelka pomocasmile
                  • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:53
                    Gviazdeczko-moim zdaniem lepiej podpatrzeć conieco z tych stronek i smaemu
                    pokombinować. Wyjdzie dużo taniej a ile przyjemności smile)
                  • hortika Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:56
                    cześć,
                    Najlepsze życzenia dla Ani z okazji ślubu i dołączam się do chóru żadań o
                    relację szczegółową i zdjęcia!!
                    Moniko, ja mam architektów w pracy, czego konkretnie potrzebujesz? Może uda się
                    ich podpytać?
                    Dziękuję za cuuudowne zdjęcia-i Cytrusi i Monice!
                    Gviazdko-kupiłaś łóżeczko??
                    Chyba mnie jakieś przeziębienie próbuje zaatakować...
                    • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:00
                      Gviazko miłego leżakowaniasmile

                      Hortiko, może profilaktycznie jakaś gorąca herbatka z ogromną iloscią cytryny?
                      Najlepiej byłoby troszkę wyleżeć w łóżku takie początki przeziębienia!
                      • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:11
                        A właśnie - i zapomniałam wam powiedzieć.. Wiosna już jest na całego!! Wczoraj
                        na działce widziałam bociany!!! i to te czarne!!! jakie były cudne!!! jeden
                        przeleciał tak niziutko że aż się wystraszyłam. Niestety nie zdążyłam zrobić mu
                        zdjęcia. Później juź latały dużo wyżej..
                        A szkoda bo takie były śłiczne!!!
                      • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:13
                        Wstępny pozar w pracy ugaszony,

                        Hortiko, cytrynka i soczek z malinek, i ciepło się prosze ubierac mimo czasami
                        złudnego ciepłasmile
                      • cytrusowa Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:14
                        Lalisia - dziewczynki są boskie, takie niewinne aniolki.smile

                        dla wszystkich chorych, szczegolnie fantaisie, polecam wyciag z jeżówki,
                        echinaceamax. przypomnialo mi sie, ze mam to, a meczy mnie cso nieokreslonego od
                        miesiąca, kaszel, katar i bol glowy. od soboty biore te tabletki, chyba ze 4
                        dzennie w sumie, i dzis mam dzien przelomowy - pierwszy raz nie mam zatkanych
                        zatok, leje mi sie gesty katar, lekka gorączka...czyli wszystko schodzi!!!
                        polecam
    • gviazdka3 Hortiko!!! 10.04.06, 15:25
      Wpadłam w prawdziwy szał zakupów, boję się, że nie zdążę wszystkiego
      zapiąć na ostatni guzik przed porodem! Nawet założyłam sobie konto
      w mBanku, by móc łatwiej przelewać kaskę za zakupiony towar np. na
      allegro! Dziś zamówiłam sobie laktator Avent (pytałam o taki w aptece
      i kosztował coś ok.150zł, na allegro 109) i mam zamiar zamówić jeszcze
      łóżeczko z materacykiem, które fundują nam moi rodzice! big_grinDD

      A Ty kochana, zmykaj do łóżeczka i nie daj się przeziębieniu, naprawdę
      sugeruję zwolnienie od zaraz!!!
      • tycja78 Gwiazdko:) 10.04.06, 15:39
        kurde, moze i ja powinnam zacząć sobie wyprawkę szykowac,
        jakos zwolniłam tempo i nic nie mam kupionego.( oprócz 3 body)
        tak, ale najpierw przemeblowankosmile
        • bebell Re: Gwiazdko:) 10.04.06, 15:46
          A Ma_rudkę to chyba przyspawali do tego fotela dentystycznego...

          Tycja- Ty masz jeszcze masę czasu na zakupysmile)) nie stersuj sięsmile)
        • hortika Re: Gwiazdko:) 10.04.06, 15:48
          ja nie mam nic, zero... zamówiłam jedynie Język niemowląt na Allegrosmile)
          Uff, jeszcze 1,5 h w pracy, potem prosto do domku i do łożeczka-dzis się
          planowo lenię(a plan ten powstał przed chwilką), mąż musi sam zrobić obiad..
          Mam nadzieję, że się nie poddam jednak choróbsku, w razie czego jutro zaraz do
          lekarza... a w środę mam długo wyczekiwane usg.
        • gviazdka3 Re: Gwiazdko:) 10.04.06, 15:50
          Tycjo, teraz patrząc z perspektywy czasu, raczej polecałabym stopniowe
          zaopatrywanie się w niezbędne rzeczy nieco wcześniej... Choć z drugiej
          strony, wiele z nas zwyczajnie boi się za szybko zaczynać przygotowania,
          bo gdyby coś...

          Szczerze mówiąc, gdyby nie fakt, że sporo rzeczy mam po siostrzeńcu,
          z naszymi finansami byłoby naprawdę krucho! Nie sądziłam, że aż tyle
          pieniążków wydam na wyprawkę i niezbędniki mamusi... A dodam, że nie
          kupuję drogich ubranek, poza nową bielizną, mam sporo używanych!!!
    • tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:46
      Kurde....
      4 dziewczyny odwołały mi dzis lekcjesad(((
      i nic nie zarobięsad
      A mamy dzis kolejną miesięczniczk.ę z męzem i co 10 chodzimy sobie na jakieś fajne jedzonko.
      A tu doopasad((( Nie mam za co .
      • tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:54
        Gwiazdko
        a mozna wiedziec ile juz wydałas tak w przyblizeniu?
        na ile mam sie nastawiac?
        W sumie to mam jeszcze przed sobą 18 tygodnismile)))
      • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:54
        własnie wysłałam do was zdjęcia wiosenne!!! nie wiem czy dojdą bo coś mi gazeta
        szwankuje. Non stop musze się logować..
      • tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:55
        Choplera!!! Wcale nie 18 tylko 13smile))))))))))))))
        Ale ten czas zaiwaniasmile)smile)
        • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:56
          hehe - tysia - gdzies ci miesiąc uciekł smile)
          • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:56
            zmykam już do domku - a wy sprawdzcie pocztę.
            • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 16:00
              Ergunia, dziekuje za fotki! O rany, ty przejechalas ta drózka??
              • tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 16:17

                a mnie sie nie otwieraja załaczniki,
                pomimu kilku prób- ciagle wyskakuje ze
                wystapił bląd w czytaniu załacznika.

                Kurde, mam doła- o głupią kase!!!!!!!!!!!!!!!??????????/
                Powaliło mnie chyba.
                Ale teraz miałabym lekce i nie wiem co mam ze soba zrobic.
                Najchętniej to bym jakieś przemeblowanko wymyśliła,
                ale sama nie przeniosę mebli.
                Normalnie to tak robie, ale teraz stan mi nie pozwala.
              • gviazdka3 Tycja - przykładowe ceny 10.04.06, 16:28
                Nie podliczałam dokładnie wszystkiego co już zakupiłam, ale np:

                komódka sosnowa (u producenta) - 380 zł
                łożeczko + materacyk - 369zł
                wypełnienie do łóżeczka (100% bawełny)- 48 zł
                4 prześcieradła frotte (2 z falbanką i 2 zwykłe)- 106 zł
                2 komplety pościeli (2-cz. z żyrafką i 3-cz. Drewex)- 215 zł
                przybornik na łóżeczko - 45 zł
                przewijak - 44,5o zł
                pieluszki flanelowe,5szt. - 25 zł
                3 ręczniki kąpielowe z kapturkiem - 73 zł
                szczotka, grzebyk, nożyczki+cążki do paznokci - 19 zł
                Frida do noska - 24,50 zł
                1 mała paczka pieluszek pampers + chusteczki nawilżane - 32 zł
                torba do szpitala (najzwyklejsza) - 33zł
                laktator - 109 zł
                wkładki laktacyjne, 2 op. - 33 zł

                Tylko to daje nam już: 1556 zł,

                a to nie wszystko!!! Mnie, na szczęście, ominie zakup wózka, fotelika,
                wanienki, rożka, pieluch tetrowych!

                Ubranek nie jestem w stanie podliczyć, kupowałam je w różnych miejscach
                i nie pamiętam cen, poza tym sporo mam używanych z allegro!
                • hortika Re: Tycja - przykładowe ceny 10.04.06, 16:38
                  no to klops!!! tyle kasy! A tak naprawdę, pamiętając listę wyprawkową to drobna
                  część, co? chyba męża na drugi etat gdzieś wyślę!! Ale ja postaram się cześć
                  tych zakupów odłożyć na później...gdy już Maleństwo będzie z nami.
                  czuję się już lepiej, chociaż wypieki jak ruska baba dalej mam. Czuję, że wizja
                  leniwego popołudnia mi pomaga!!
    • matala6 Po zajetych dniach .... 10.04.06, 16:53
      witam na nowym watku wink))
      2 dni w szkolce bylma, wczroaj mnie goraczka dopadla
      wiec jak wrocilam z zajec to poszlam spac ;/

      Wlasnie wrocilam z pracym mam rumience,ze hoho
      obiadek zjem i do lozeczka
      Przykra koniecznosc mnie dopadla ;?

      A za oknem deszczyk siapi kap, kap, kap
      • cytrusowa Re: Po zajetych dniach .... 10.04.06, 17:39
        Ergus, ja nie dostalam foteksad

        Gviazdka - to wszystko sumując duzo kosztuje...a jak sie kupuje, to sie nie
        mysli. dopiero pozniej nadchodzi refleksja...
        ja pierdziele, teraz do mnie dopiero dotarlo.
        tak se pomyslalam, jak to mają babki, ktore wszystko nowe muszą kupowac lącznie
        z ciuszkami, bo nie ma od kogo dostac w spadku lub za grosze odkupic.
        oczywiscie, gdzies tam o sobie myslewink, bo gleboko wierze, ze to pierwsze ICSI
        sie uda.
        a wtedy....to dopiero bedą wydatki/......
    • stokrotka76 Dzieńdoberek :) 10.04.06, 17:42
      Dzień w pracy po urlopie zleciał błyskawicznie, a bałam się, że będzie się
      wlokło - najgorsze były pierwsze dwie godziny... Jeszcze tydzień by mi się
      przydał! Ale może to i lepiej, że juz po urlopie, nie będę się przynajmnije
      zamartwiać i dołować, tylko zajmę się czymś pożytecznym smile
      • stokrotka76 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 17:55
        Ale mam fotki superanckie na skrzynce! Śliczną dziewczynkę jak pączuś -
        Magdusię, rozkosznego pieska Konsula i piękną działeczkę Ergi wraz z
        właścicielami smile)).

        Erga, wcale Ci się nie dziwię, że ciągle myślisz o jajku. Jak człowiek nie miał
        i nagle się pojawia to radość ogromna i nadzieja smile. Ja też się ciągle
        wsłuchiwałam w swoje jajniczki w tym cyklu, a jeszcze jak się dowiedziałam, że
        urosło piękne, radości nie było granic!

        Tylko szkoda, że radość trwała tylko 3 dni... Ale jak teraz się udało
        wyhodować, to następnym razem też się uda i po inseminacji znowu będzie radość,
        nadzieja i wyczekiwanie smile. Kurcze, męczy mnie, że w kolejnym cyklu raczej nie
        będziemy mogli działać, bo od 9 do 12 maja mam obowiązkowy wyjazd służbowy,
        buuu! No, chybaże by @ szybciutko po duphastonie przyszła, to może wtedy
        jeszcze...
        • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:00
          Althea - tak - specjalnie zrobiłam fotkę zza kierownicy. Taką skarpę mam do
          pokonania smile dlatego zwykle sama wjeżdżam a reszta towarzystwa idzie na
          piechotkę smile
          Cytruś - już wysyłam - tak jak pisałam gazeta mnie coś wyrzucała dlatego mogło
          nie do wszystkich dojść. Tycja - wyślę jeszcze raz do ciebie też.

          Gviazdko - łomatko - toż to straszne sumy wypisujesz!! nawet nie myślałam że
          tyle to kosztuje.

          Stokrotko - masz rację. ja jednak cieszę się że na moje jajniki działają leki.
          Nieważne czy się uda czy nie, ale ciesze się że moje jajniki jednak choć
          troszke pracują. I to dla mnie najważniejsz
          • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:03
            Fotki poszły!!

            Aha - i wreszcie mam mój aparat!! naprawili mi na gwarancji!!!
            • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:12
              Antuś - przypatrz się dobrze tej skarpie bo tam będziesz z Marudką jagusiem
              wjeźdźała smile)
          • althea35 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:11
            Erga, ale tam po prawej jest takie male drzewo, miescisz sie?
            • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:13
              Jasne smile) Ticusiem przejeżdżałam bez problemów a tym troszkę gorzej i dlatego
              wolniej jeźdźę
            • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:20
              aaa już wiem o którym drzewku mówisz - jeśli o tym co leży na środku drogi to
              przyznaję że też byłam zszokowana jak zobaczyłam to zdjęcie - ja go nie
              widziałam!! bo tam nagle jest taki uskok i droga leci w dół. I nie widać nic!!
              chyba musiałam po nim przejechać...
              • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:23
                Łomatko - własnie pokazałam tą fotkę małżonowi.. i wiesz co, to jest cieniutka
                gałązka zaraz koło szyby!! a tak wygląda jak gruba gałąź na drodze smile) ale się
                małż ze mnie śmieje big_grinD
                • ant25 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:27
                  Hej,

                  Musze się wam do czegoś przyznac, miało byc tak rózowo...sad

                  Ja te bete to dzisiaj robiłam, i niestety wielka D....nic z tego, ale
                  przynajmniej nie musze się ludzic czekajac na @ poprostu wiem ze przyjdzie
                  predzej czy pozniej,

                  Eh juz mi troszke lepiej
                  • althea35 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:32
                    To ty taka jestes, ze sie nie przyznalas!!
                    A moze to nawet na bete bylo za wczesnie? Buzka Ant!

                    Ja sie czuje bardzo malopowo. Co chwile boli mnie brzuch, malpiszon zbliza sie
                    wielkimi krokami.

                    Gdzie ta Marudke wcielo?????
                • althea35 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:29
                  O to zdjecie mi chodzi, ale nie o ta galaz na szybiesmile tylko o to drzewko po
                  prawej, takie cenkie rosnie na samym brzegu tej dróżki.
                  • tycja78 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 20:01
                    kurde... dziwnie sie jakoś czuje, jakbym stała obok siebie...
                    Chyba ta kawa po obiadku była jak na mnie za mocna...
                    Bo w jakis dziwny trans mnie wprowadziła...

                    Dzięki Gwiazdko za te ceny, bede sobie mogła troszkę porównać.
                    Faktycznie dla mamy pierwszego dzieciaka to nie lada wydatki.
                    Tesciowie kupia nam wózek,
                    moja mama przysle ubranka
                    ale resztę to chyba sama musze kupić.

                    Jak tylko zrobimy przemeblowanko
                    to sie bierę za urzadzanie pokoikusmile))))

                    Znwu chce mi sie pizze!
                    i tego makaronu ze szpinakiem co Althea dziś na obiad miała!!!!!!!
                    Dawaj troche!!!!!!!!!!!!!!
                    • erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 20:12
                      Althea - z tym drzewkiem nie ma problemu - tam nie jest tak wąsko.

                      Antuś - ale cię kobiety wyczuły!!!
                      • zuza1978 Dobry wieczór:) 10.04.06, 21:02
                        Witam wszystkie wieczorową porą,

                        Poniedziałek za nami, w pracy będę jeszcze tylko dwa dni!!!!

                        Stokrotko, przykro mi z powodu Twojego wyniku, ale nie jest przecież
                        wykluczone, że jakiś zdrowy i bojowy plemnik nie przedarł się już wcześniej
                        przez wszystkie bariery smile). A w dodatku właśnie na te przeszkody mamy
                        inseminację. Poza tym, z tego co wiem, wynik tego testu nie jest taki na
                        zawsze, może ulegać zmianie. Z tego co tłumaczyła mi moja ginka, to jego wynik
                        może zostać czasami zafałszowany przez działanie CLO, który upośledza m.in.
                        śluz, stąd czasami CLO uzupełnia się gonadotropinami. Niewykluczone zatem, że
                        na cyklu naturalnym, jak się jajniki już “rozbujają”, śluz nie będzie
                        taki “wrogi”. I w najmniej oczekiwanym momencie....

                        Antuś, ja się nie znam, kiedy najwcześniej na betę, ale nie smuć się Słonko,
                        jedną “przeszkodę”pokonałaś – Twój M okazał się przecież chętny do powielania
                        waszych genów wink))

                        Erga, czy ja mogę też jakieś zdjęcia??? No i trzymam kciuki, żeby Twój
                        pęcherzyk pękł we właściwym momencie smile

                        Dostałam zdjęcia Konsula - jest śliczny... Znowu chcę psa!

                        Lalisiu, współczuję teściowej. Dziewczyny mają rację, to ona najwięcej straci
                        na braku kontaktu z wnuczkami, szczególnie z takimi słodkimi...

                        Tycja, jeśli choć trochę udało Ci się wytłumaczyc swojemu M, dlaczego nasz
                        świat kobiecy jest właśnie taki, to podziwiam, jesteś wielka smile). Mój bardzo
                        się stara zrozumieć, ale przy każdej kolejnej kłótni znowy wychodzi, jak mało
                        zapapmiętał z poprzedniej “lekcji”smile

                        A Anialm pewnie odpoczywa... A my tu czekamy na relację i zdjęcia...

                        A Enterek ja zwykle zabiegany...

                        Widzę, że porządkowo i jednocześnie chorobowo się na forum zrobiło....Dużo
                        cytrynki i odpoczynku wszystkim trzeba. A przede wszytskim słońca. Ja się
                        przyznam, że za bardzo do porządków nas nie ciągnie. Poza tradycyjnymi,
                        sobotnimi, to na wielkie świąteczno – wiosenne jakoś czasu wiecznie brak wink). I
                        tak, jak zwykle wyjeżdżamy na święta, tym razem do moich rodziców, wiec w domku
                        nas nie będzie kilka dobrych dni. Już się nie mogę doczekać wyjazdu. Zobaczę
                        dziewczynki, pojdziemy na działkę, do lasu i w końcu się oderwiemy od
                        codziennego życia. W domu u rodziców jak zwykle sajgon – przejedzie jeden brat
                        z żoną, dwiema córeczkami i szczeniakiem, drugi – z żoną i jedna córeczką
                        będzie pewnie siedział cały dzień A wszystko to w trzypokojowym małym
                        mieszkaniu. No i wynik tego będzie taki, że się w poniedziałek obudzą mnie
                        prysznicem – bo przeciez dzieciom trzeba pokazać, o co w te święta chodzismile) Z
                        jednej strony to dobrze, że nie będę nerwowo czekać w święta czy przyjdzie @
                        czy nie przyjdzie, przynajmniej zapomnę o wszystkim na kilka dni
                      • melba7 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 21:07
                        Ant, coś tak czułam,że szykujesz surprise...smilea nie jest za wczesnie?24 dc?chyba
                        że nas w jajo zrobiłaś ...wink))
                        • fantaisie Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 21:21
                          Wróciłam! Mam dreszcze, tłucze mnie, boli mnie gardło....niech to szlag trafisad(
                          zawsze na te święta muszę być chora????

                          Antuś, a czy przypadkiem 24dc to nie jest za wcześnie na betę?! A jesli się nie
                          udało, to powalczymy dalejsmile))
                          A co do Męża to musimy się jakoś dogadaćsmile

                          Megi, widzę że przyszłość Twojego syna już zaplanowana, tylko obyś się nie
                          zdziwiła....

                          Melbuś, ja myślę że mnie po prostu bierze jakieś choróbskosad niestety ostatni
                          raz byłam chora w zeszłe święta, i tak zawsze jestsad trzymam się i trzymam, a
                          potem..... Zawsze popełniam ten sam błąd, za lekko się ubieramsad bo myślę, że to
                          już wiosna!

                          Bebelku, wiesz dzisiaj to taki solidny kop by mi się równo przydałsmile)))

                          Czy Marudzia została przyspawana do fotela dentystycznego????

                          Erguś, duże dzięki za zdjątka, super! Ale jak zobaczyłam te resztki śniegu... i
                          mam pytanko czy ta woda jest z jakąś farbką???

                          Hortiko, wyleż to coś, chyba zaraziłyśmy się wirtualnie...

                          Gviazdko, koszt wyprawki jest przerażający, a ja będę musiała kupić wszystko!

                          Mierzę sobie tempkę! Ciekawe czy coś mam....
    • enterek77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 21:32
      Hej!smile
      A ja się własnie upiłamsad((smile)))
      Rumem z coląsmile PYCHOTKA!!! Nie wiem, czy zdażę Was przeczytaćsmile))))))))
      lubię Was, NOsmile))
      i zajrze jutro.............. raniutko...
      a ... przypomniało mi się cosik: Gviazdko, Ty pytałaś o teksty z info o
      narodzinach: ja kiedyś cosik podobnego widziałam w jakimś markecie, w dziale
      zkartkami. Rzuciło mi się w oczy.... więc może warto popatrzećsmile))
      chyba mi sie mieszają literki. idę stąd, coby się jutro wstydu nie najeśćsmile))
      • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 21:35
        na zdrowie enterkusmile) na zdrowiesmile))
        • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 21:39
          Fantaisie - masz rację - woda ma śmieszny kolor. jeszcze kry na niej pływają. I
          jest lodowata.
        • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 21:41
          Zuza - foty poleciały do ciebie!
        • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 21:42
          a ja zjadłam pizzę i kończę pić pifko. A zaraz pewnie kąpiel i do łozia troszkę
          powalczyć z wiórami smile)))
          • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 22:20
            dobranoc...smile
            • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 22:35
              Dobranocsmile)
              • ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 23:22
                cholera by to ... zamiast isc spac to ja ponad 100 postow czytam, alescie
                naskrobalysmile))

                Fantaisie - zdrowka zycze, ubieraj sie laska cieplej, co?? a Antymeza
                polecam smile) widzialam co stworzyl w ich mieszkaniusmile i co to za czarna rozpacz,
                faktycznie kop by ci dobrze zrobilsmile)

                Gdzie Balbinka?? znowu jej kabel z netem zwineli??

                Lalisia - jakie twoje corki sliczne i jak slodko spia. a tesciowe ze niedlugo
                zrozumieja ile stracili i dopiero beda zalowac, zobaczysz!

                Erga a co ciebie tak te pociany ostatnio oblatuja, hmmm???

                Bebelka i jej cory mocno sciskam smile

                Gviazdeczko - ceny mnie powalily sad(

                Antus a moze faktycznie na bete za wczesnie??? sciskam kochanie bardzo mocno.

                widze ze nasz panna mloda jeszcze odreagowuje smile)

                a u mnie rano padl kom mojego M a bez jego kompa ja nie mam netusad(( u mojej
                ukochanej pani dentystki skonczylo sie jak zwykle na kontroli (JUPI!!) i
                rozkazie pojawienia sie za 3 miesiace jak sie nic nie bedzie dziacsmile)spadam
                spac ... branoc laski:smile jutro mam wizyte u gina ...
                • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:13
                  Poranne Yo!

                  Ma_rudka- ściski i miłej wizytysmile) i żądna jestem relacji posmile)

                  Miłego Dnia kobietysmile)
                  • nika112 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:34
                    Witam wtorkowo,

                    już niestety po urlopie, ale udalo nam się sporo spraw załatwić. Wczoraj
                    położylismy panele i jeszcze kilka dni i pokój bedzie gotowy.

                    U mnie to juz 33 tc. Dziś wieczorkiem mam wizytę kontrolną u lekarza. Muszę
                    porozmawiać z lekarzem o zwolnieniu lekarskim do końca ciąży, bo nie mam siły
                    już dojeżdżać. Po 15 min jazdy za kierownica strasznie bolą mnie plecy. Zreszta
                    w domu czulam sie duzo mniej zmeczona niz zwykle, mimo że sie sporo
                    napracowalam i na brak zajęć nie narzekałam.

                    Lalisiu Twoje córeczki są przesliczne, a tesciami sie nie przejmuj.
                    Marudko miłej wizyty!
                    Fantaisie mam nadzieje ze juz nieco lepiej się czujesz i ze Cie jednak
                    choróbsko na świeta nie dopadnie.
                    Ant trzymam kciuki za betę!

                    Rzeczywiście wyprawka dla maluszka kosztuje calkiem sporo, ja narazie nie
                    podliczylam kosztów i az sie boje to zrobić smile Biorac pod uwage remont pokoju i
                    zakup mebli to wyjdzie calkiem sporo. Na szczescie wiele rzeczy dostaniemy od
                    mojego brata i kuzynki męza. Takze zakupy typu wózek czy fotelik do samochodu i
                    kilka innnych nam odpadają.

                    Miłego dnia!!!!


                  • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:35
                    Witam wtorkowosmile

                    Marudko czekamy na relację i same dobre informacje po wizyciesmile))

                    Jakos nie mam pomysłu na dzisiejszy dzień. Napewno muszę się trzymać z daleka
                    od allegro wink

                    Miłego dnia!!!
                  • jaania77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:36
                    Witajcie smile
                    nieśmiało prosze mnie o przyjęcie w poczet starających się. Wczoraj powzięte
                    zostaly pierwsze kroki - zaczęłam brać kwas foliowy smile)
                    A potem zobaczymy co będzie. Bardzo długo nie mogłam sie zdecydować na starania
                    ale nagle poczułam, ze nie ma już na co czekać bo zegar tyka.....smile))
                    Czy mogę do Was dołączyć?? Mam cichą nadzieję, ze tak....
                    • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:48
                      Jaania jak to mówią "w kupie raźniej"smile więc witamy Cię w naszym nieco
                      zwariowanym groniewink i życzymy jak najszybszego uzyskania testu z dwoma
                      kreskamismile

                      m.
                      • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:53
                        I ja dołaczam się do powitania nowej koleżanki - jak to Megi napisała: w kupie
                        raźniej.
                        napisz conieco o sobie - z jakich okolic jesteś.

                        Marudko-no fakt cos ostatanio bociany mnie prześladują - wczoraj jak z pracy
                        jechałam też jakiś nad drogą przeleciał. Ale te czarne są niesamowite!! Ponoć
                        to urok Magurskiego Parku Narodowego smile
                        A co do mojego jaja to chyba znikło - ani śluzu ani skoku tempki. Może to nie
                        był pęcherzyk tylko pozostałość po torbieli...
                        Ech - nie chcę nawet myśleć o tym.
                        • jaania77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:00
                          Dziękuję bardzo za ciepłe przyjęcie. Pracuję we Wrocławiu, mieszkam w okolicy W-
                          awia. Za rok zmiana kodu - trójka z przodu (jak mówią niektórzysmile) wiec czas
                          najwyższy na powiększenie rodziny, czyż nie?? smile) Z drugiej strony wiek chyba
                          nie ma aż takiego znaczenia. Ja bardzo długo nie mogłam sie zdecydować pomimo
                          tego, ze mój mężuś już dawno chce dziecko. Nagle poczułam, ze nie ma na co
                          czekać - w pracy nigdy nie bedzie dobrego momentu na to zeby zajść w ciąże,
                          przestałam sie już łudzić - zawsze będą ważne projekty, terminy etc. Więc
                          zostawiam to naturze. Starania takie na 100 % zaczniemy od maja, od wczoraj
                          biorę folik a za tydzień wybieram sie do ginka aby się przebadać (wstyd się
                          przyznać ale odkad odstawiłam piguły to rzadko tam zaglądam....)
                          I to tyle o mnie..Przyznam sie ze czytuję Was od dawna, pomimo tego ze
                          wcześniej nie miałam planów ciążowych smile)
                    • cytrusowa Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:52

                      • nika112 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:59
                        I ja witam nową kolezankę smile

                        Megi czyżbyś "zaszalała" na zakupach na alegro, że musisz sie trzymac z daleka?
                        Ja tam czasem tez zaglądam, ale jeszcze nie kupilam wielu rzeczy, teraz
                        wybieram pościel.

                        Erga głowa do góry. Prosze myśleć pozytywnie!!!

                        Cytruś mogę prosić o zdjęcia Konsula.
                        • erga4 foteczki 11.04.06, 09:04
                          img83.imageshack.us/img83/7281/35dzieimg17446uk.jpg
                          img87.imageshack.us/img87/2473/35dzieimg17311qp.jpg
                          img83.imageshack.us/img83/9513/35dzieimg17367ef.jpg
                          img87.imageshack.us/img87/5083/35dzieimg17397be.jpg
                          • megi.1 Re: foteczki 11.04.06, 09:08
                            Pierwsze zdjęcie rzuciło mnie na kolanasmile))
                            Erga ślczne te kluseczki sąsmile)
                            • erga4 Re: foteczki 11.04.06, 09:12
                              A ulubieniec Althei (ten najciemniejszy) zawsze pierwszy kończy swoją michę,
                              odpycha inne psiaki i zabiera im żarcie smile wczoraj ważył 4 kg !! A najmniejsza
                              suczka waży 3,3 kg.
                              • bebell Re: foteczki 11.04.06, 09:14
                                erga- boskie sąsmile) a tosica-łasica oszalała na ich widoksmile) a W chyba jest
                                troche głupio, jak mu pokazuję Twoje foty, że się nie zgodził na tego psiaka...
                                dawaj więcej! będę presję wywieracsmile)
                                • fantaisie Re: foteczki 11.04.06, 09:35
                                  Witam się i spływam do spasmile))))))))))
                                  Po pierwsze witam nową koleżankę! Pełne przywitanie jak będę już podobna do
                                  kobiety a może i człowiekatongue_out

                                  A po drugie, przyznawać się która ma w niedługim czasie testować? Bo śniło mi
                                  się, że ktoś jest w ciąży-17mmsmile)) nie zdążyłam zobaczyć kto, bo mnie
                                  obudzili-paszkwilesmile)))

                                  Gardła u mnie już nie masad jak ja będę gadać???? Czarna rozpaczsad( już raz mnie
                                  zablokowało na 5tygodni-uwierzycie???? I czy wiecie co ja wtedy przeżywałam???
                                  Musiałam skakać i tupać żeby mnie zauważyli, a ile zdrowia kosztowało mnie być
                                  cichotongue_out ale dałam sobie radę....najgorsze jest co innego, wszyscy byli
                                  szczęśliwibig_grinDDD eh brak słów, teraz pomilczę parę dni i się nie dam!!!!

                                  Jak dobrze, że do Was piszęsmile))))
                                  Buzi,buzi
                              • jaania77 Re: foteczki 11.04.06, 09:18
                                chciałabym mieć pieska, Twoje cudne sa. Niestety wg mnie pies musi miec domek z
                                ogrodkiem więc na razie nie mozemy sobie na psiaka pozwolic. A poza tym
                                nudziłby sie sam w domu - nas ciagle nie ma...
                        • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:06
                          Niko, po wczorajszym podsumowaniu Gviazdki powoli sobie uświadamiam,ile już
                          wydatków za nami i ile jeszcze przed nami, więc powinnam troszkę opanować chęć
                          kupowania kolejnych ogrodniczek dla Mikiego. My praktycznie nie dostaniemy
                          rzeczy od rodziny więc wszytkie wydatki na naszych barkach.

                          Ergo nie martw się na zapas, a myśl raczej o tych pocianach, które tak sobie
                          Ciebie upodobałysmile

                          Cytrusowo uściskaj od nas neptunasmile
                          • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:09
                            Znalazłam takiego pociana jaki latał koło naszej działki:
                            pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Ciconia_nigra_2_%28Marek_Szczepanek%29.jpg
    • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:16
      Witam nową forumkę jaanięsmile) czuj sie jak u siebiesmile) pisz duzo i czesto i wrzuc
      nam swoje foty na skrzynkismile) to taka nasza tradycja, zrewanżujemy się oczywiściesmile)
      • jaania77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:21
        foty wrzucę, na pewno - ale nie dziś. Piszę teraz z pracy - nie mam tu żadnych
        zdjęć. Zrobię to w domu ale jak naprawią mi kompa smile (czyli najprawdopodobniej
        jutro) Obiecujęsmile
        A Was wszystkeie bardzo chętnie poznam - jakby co to proszę o zdjecia na
        gazetowego maila smile
      • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:23
        Witam nową kolezankęsmile)Mam nadzieje ze szybciutko obwieścisz nam najszceśliwsza
        wiadomosć o 2 kreseczkach smile))

        Erga psiaczki śliczniutkie, słodziaki, u moich rodzicóww tez są takie brzdace
        3, miałam na rekach jeszcze są ślepe, Amela az do nich piszczałasmile

        Ale mamy pogod, mam nadzieje ze na świeta bedzie lepiej, juz niedługo piąteczek
        i jade na swoje śmiecismile
        • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:36
          Gdzie ja się wpisałam??????????????????????? Tępa krowatongue_out
          • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:40
            Fantaisie miłego spa-waniasmile))
        • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:50
          Witam o szarym i mokrym poranku, brrr!!! Gdzie słoneczko?! Chyba uciekło
          razem z gardełkiem Fantaisie! ;o)

          Witam nową foremkę Jaanie77 i życzę przyjemnych i owocnych staranek!!!

          Zuza, pociesz się, mnie do porządków też nie rwie, z resztą w tym roku
          jestem usprawiedliwiona, hihi! Baw się dobrze u rodziców!

          Mamy tu też "chorowitki"! Fantaisie, Matalko i Hortiko, wyzdrowieć do
          świąt, proszę!!! A Monia niech gardełko odzyska, bo biada jej w szkółce! ;o)

          Ant, przykro mi... Ale czy te wyniki bety były już wiarygodne?!

          Erguś, te osaczające Cię bociany to musi być jakiś znak!!! Oby, oby!!!
          A psiaczki, jak zwykle, przesłodkie!!!

          Megi, chyba mamy podobny problem z allegro, hihi! :o))) A najlepsze jest to,
          że wylicytowałam wczoraj duuużą pakę ubranek, za które chciałam dziś zapłacić
          przelewem z mojego nowego konta w mBanku, a tu się okazuje, że konto jeszcze
          nie aktywne! Już tam dzwoniłam i powiedzieli mi, że weryfikacja danych itp.
          trwa i mam się skontaktować pod koniec tyg.... A niech to!

          Bebellku, jednak nie będziecie mieć tego pieska??? sad

          Cytruś, a jak Twoje zdrówko? Wyleczyłaś się już?!

          Wczoraj nie napisałam Wam nawet tradycyjnego "dobranoc"... Wróciliśmy
          bardzo późno ze szkoły rodzenia i zwyczajnie padłam nie włączywszy
          kompa! Relację (obszerną) sklecę za jakiś czas dla zainteresowanych,
          będzie o seksie w ciąży, I etapie porodu, ubieraniu dzidzi i zgłaszaniu
          dziecka do poradni!

          Miłego dnia!!!
          m.
          • nika112 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:00
            Megi, mnie to podsumowanie Gviazdki też zastanowilo!
            A po sobotnim szaleństwie ciuszkowym obiecalam sobie, że już zadnych ciuszkow
            nie kupuje, bo mam ich sporo a jeszcze troche dostaniemy od kuzynki, wiec na 3
            pierwsze miesiace mam zapas. A pózniej bedziemy kupować dalej ubranka na jesien
            i zimę smile
            A przyszły tatus juz sie za zabawkami oglada i nawet musielismy jedna kupic bo
            nie chcial wyjsc ze sklepu smile

            Erga psiaczki jak zwykle cudne. I nie dostałam zdjęć twojej działeczki sad

            Gviazdko czeamy na relacje ze szkółki

            U nas swieci piekne sloneczko, a rano znowu leżał śnieg!
          • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:06
            A z psiaków zrobiły się straszne szkodniki. Gryzą co dorwą smile trzeba mieć oczy
            dookoła głowy. uwielbiają buty, kapcie i nowe meble kuchenne rodziców smile
            • ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:16
              witam i ja we wtoreksmile dopiero z wyrka sie zwloklam, ale mi dobrze big_grinDDD

              Bebelek sciskam wtorkowo cala wasz trojke, a na W nakrzycz za mnie za tego
              psiaka i presie wywieraj, wywieraj ...

              Fantaisie moi tez by byli szczesliwi gdzybym zapadla na chorobe gardla
              niepozwalajaca mi mowic i zupelnie nie wiem dlaczegobig_grinD sciskam i zycze
              zdrowka. pozostalym chorowitkom tezsmile)

              Cytrusia milych swiat u rodzinki smile) pozdrow ode mnie 3miasto smile

              Dziewczyny sie rozszalaly na allegro, ja do tej pory kupuje tylko kolczyki big_grinD

              Witam nowa forumkesmile

              spadam jesc sniadanko a potem jade opony wymienic.
              wizyte mam dopiero o 20.30 wiec Bebelku relacja bedzie pozno, bo prosto od gina
              do rodzicow jedziemy. Uprasza sie o trzymanie kciukow wieczorkiem.
              buziaki
            • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:18
              Jaania, witamy w klubiesmile
              Fantaisie, ja testuję za miesiąc, ale to napewno ja Ci się śniłamsmilewink
              Mój tatus wyprodukował mnie w swoje urodziny, może mi się tez taka sztuka
              uda?winkjajko będę znosić około 20 kwietnia, urodziny moje, Hitlera i Mahometawink))
              • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:22
                Fantaisie - śniło ci się 17 mm - to pewnie Marudka smile))
                No chyba że mój pęcherzyk hihihi
              • jaania77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:25
                Dziękuję, ze mnie takmiło witacie smile Prosze podeślijcie mi linki do
                wcześniejszych wątków - będę wieczorami czytac aby być na bieżąco - w pracy nie
                dam rady wszystkiego nadrobić smile Czytałam Was systematycznie na wakacjach i
                trochę po a potem jak zaczęło mi się w pracy urwanie głowy to na nic nie miałam
                czasu. W domu netu nie było, mam dopiero od soboty wiec mogę nadrobić. Niektóre
                z Was znam jeszcze z wcześniejszego podczytywania - niektóre musze dopiero
                poznac smile Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za wszystkie smile
                • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:46
                  Fantaisie, a moze moje te 17 mm!!! Dzisiaj mam 28 dc.

                  Witam nowa foremke jaanie! Zycze szybkiego zafasolkowania i dzzieki za
                  przypomnienie, ze folik istnieje. Chyba z miesiac prawie wcale nie bralam, ale
                  ja juz prawie 2 lata biore, to juz chyba zafolikowana jestem...

                  Erga, pieski sa przeslodkie! A ten moj wielki loduz to juz najprzeslodziejszy!

                  Marudka, kciuki wieczorkiem zacisniete! A za Hortike jutro!

                  Bebel, nie daj sie wywieraj presje!

                  Ant, na swieta tez jedziecie do rodzicow? Ale wam fajnie. My niestety nie
                  mozemy.

                  Sciski dla wszystkich ciezarowek, szczegolnie dla tych rozszalalych na allegrosmile
                  • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:52
                    A o mojej twarzy nic nie napisalam. Taka niewielka opuchlizna, tuz nad tym
                    operowanym miejscem utrzymuje sie caly czas. Ale z tym da sie juz zyc i jesc.
                    Smak tego plynu przeciwbakteryjnego do plukania doprowadza mnie do szlau... juz
                    go nie moge zniesc. No i smierdze jak jeden wielki antybiotyksmile A to dopiero
                    polowa opakowania.
            • hortika Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:24
              cześć dziewczynki!!
              witam nową koleżankę i pisz jak najwięcej! Antuś-głaskam Cię po główce!!
              Melduję, żem już zdrowa!przezgodzinę wczoraj brała mnie temperatura, potem
              wszystko przeszło na szczęście. Na wszelki wypadek mocno wczoraj wypoczywałam,
              żeby organizm miał więcej siły na walkę z intruzami wirusami i dzisiaj jest ok!
              Jutro mam usg- dopraszam się uporczywie o trzymanie kciuków i fluidki z
              pozytywną energią, bo trochę mam pietra.
              Ja niestety calutką wyprawkę muszę sama sfinansować, ale byle wszystko z
              Maleństwem było ok, to jakoś damy radę. Gvizadko z niecierpliwością czekam na
              relację ze szkółki!!
              Althea-jak opuchlizna?? Dziewczyny, co dzieje się z Abie-pogniewała się na nas
              czy co?
              Mam news z pracy -szef został odwołany!!! Będzie więc lepiej..
              • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:27
                Jaania - ostatnie nasze wątki są "POCIANOWE" czyli w tytułach przewijał się ten
                charakterystyczny zwierz smile
                Zaraz poszukam linki.
            • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:26
              Erga maluchy pewnie buszują po całym domku, zdjecia działeczki obejzałam i
              jestem pod wrazeniem drogi oj chyba się zastanowie, nad tym zjazdemsmile))To Ty
              niezłą Kierownica jestes jak potrafisz bez uszczerbku przejechac przez ten tor
              przeszkodsmile))

              Marudka to dobrze ze u dentysty wszystko dobrze, przyjdziecie na lody ?Amela
              dopytuje się o ciocię Marudkesmile))

              Bebelku moze atak zdjęc wywoła u W akceptacje, fajnie by byłosmile
              A czy juz troszkę lepiej się czujesz ?

              Niko ja to Cie podziwiwam za Twoją aktywnoaść, ale zebys zdązyła odpocząc przed
              porodemsmile))

              Hortiko i jak szef się juz troszke uspokoił ?

              Gwiazdeczko mysle ze badanie chociaz cokolwiek by wskazało, a tu nic, wiec nie
              ma takiej mozliwosci, ale przynajmniej wiem na czym stoje i nie czekam juz z
              nadzieja, a przygotowuje się psychicznie do kolejnego podejscia, coz widocznie
              moje drugie dziecko zamierza od samego poczatku stawiac na swoim i chce urodzic
              się w 2007 r no nic ja poczekam zeby tylko chciało przyjsc...


              Wracam w papiery
              • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:30
                Antuś - przez taką drogę jedzie się około półtora kilometra. Zrobiłam zdjęcie
                tej największej górki. a z boku jest ogromna skarpa - każdy kto jedzie tamtędy
                pierwszy raz jest przerażony. Bratowa, zamykała oczy, a kuzynka piszczała przez
                całą drogę.
                • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:34
                  Erga, zdjęcia cudne (psiakowe i działkowe) i mrożące krew w żyłach (droga na
                  działkę)Podziwiam kierowcęsmile
                • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:35
                  No tak tylko ze moj samochód jest szeroki, i nawet nie chce myslec co bym
                  przezywała gdyba tak omskęło mi się delikatnie jedno z kółeczek, ten potwór
                  wazy podad 2 tony wiec wypchniecie go recznie jest niemożliwe..
                  Ale moze tylko na zdjęciach wygląda ta droga tak wąsko czy nie ? Bo jezeli tak
                  to ja moze jednak przyjade innym samochodemuncertain
                  • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:41
                    Antuś - droga nie jest tak strasznie wąska - skoro tamtedy sąsiedzi
                    przyciągnęli przyczepę kempingową i wujek przytargał barakowóz.
                    • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:47
                      No to moze faktycznie nie jest tak źle jak mi się wydaje ale dla pewności
                      dokładnie pooglądam jeszcze zdjęciasmile))
                      • erga4 SMS od Moniki i Madzi 11.04.06, 10:52
                        Jesteśmy po kolejnym badaniu oczek. Nareszcie są zdrowe.Koniec wizyt.
                        • althea35 Re: SMS od Moniki i Madzi 11.04.06, 10:54
                          Jak dobrze, ze z oczkami Magdusi tez juz dobrze! Dzielne malenstwo!
                        • gviazdka3 Re: SMS od Moniki i Madzi 11.04.06, 10:54
                          Również przed chwilką dostałam tego SMSka!!! Chyba wreszcie słonko się
                          do nich zaczęło uśmiechać! SUPER!!! big_grinDD
                      • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:53
                        Antus - zrobię specjalnie dla ciebie więcej zdjęć drogi smile
                        Choć kiedyś już wysyłałam letnie fotki. poszukam i zaraz ci prześlę.
                  • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:52
                    Antuś, w takim razie jeszcze bardziej mi przykro... Ale rok 2007 będzie Twój!!!
                    Kiedy wybierasz się do Ergi???

                    Niko i Marudko, trzymam kciuki za miłe wizyty u ginów!!!

                    I za jutrzejsze USG Hortiki też trzymam!!!

                    Zaraz wkleję temat I z wczorajszych zajęć w szkole rodzenia!
                    A, i jeszcze pytałam (poza kursem) o to czy po porodzie osobiście zgłasza się dziecko do poradni rodzinnej czy jak! Więc, w szpitalu personel przygotowuje dokumenty do Urzędu Stanu Cywilnego, z których jeden przekazany jest do poradni rodzinnej, w której zapisana jest mama (lub oboje rodziców) dziecka! I to z tej przychodni kilka dni po powrocie ze szpitala przychodzi do domu położna (która ma tzw.patronaż nad dzidziusiem i rodzącą) Jednak nie ma to nic wspólnego z wyborem poradni (i pediatry) dla dziecka, którą rodzice mogą sami sobie wybrać!
                    • ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:57
                      Antus a moze te lody to juto?? pasuje wam?? daj znac smile

                      Hortika jutro kciuki i fluidki beda dla ciebie!!! i ciesze sie ze jestes zdrowa
                      i szef odwolany!!! ale masz fajny dziensmile)

                      Ergusia psiaczki boskie, slow brakuje smile)) i jak karnie w szeregu jedza, jak w
                      wojsku smile)) zdjecia z dzialki obejze jak wydepiluje 2 noge big_grinDD
                      no to lece cierpiec...
                      • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:58
                        marudko-one wcale tak ładnie nie jedzą. To było wszystko ustawiane do zdjęcia.
                        Jak czują że któremuś kończy się w misce jedzonko to szuka kolejnej-
                        pełniejszej. Przepychają się strasznie!
                    • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:57
                      Gviazdko ja w kwestii formalnej: to szpital przekazuje te dokumenty, czy
                      rodzice? Bo jak rodzice to jest problem bo nie wiem w jakiej przychodni jestem
                      zapisana.
                      • gviazdka3 MEGI 11.04.06, 11:04
                        Hmm, jeśli dobrze zrozumiałam to szpital!!!
                        • jaania77 Ściąga :) 11.04.06, 11:10
                          Mogę prosić o krótką ściągę - kto ma już dzidzię, kto jest zafasolkowany a kto
                          tak jak ja w trakcie starań? Jeszcze ciężko mi sie połapać w tym wszystkim smile
                          • althea35 Ściąga :) 11.04.06, 11:13
                            No to zrobmy liste, co?

                            1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran.
                            • jaania77 Re: Ściąga :) 11.04.06, 11:16


                              No to zrobmy liste, co?

                              1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran.
                              2. Jaania77, 29 lat, starania rozpoczęte smile
                              • gviazdka3 Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:22
                                1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran.
                                2. Jaania77, 29 lat, starania rozpoczęte smile
                                3. Gviazdka3, 27 lat (jeszcze), zafasolkowana, termin na czerwiec
                                • enterek77 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:37
                                  1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran.
                                  2. Jaania77, 29 lat, starania rozpoczęte smile
                                  3. Gviazdka3, 27 lat (jeszcze), zafasolkowana, termin na czerwiec
                                  4. enterek77, 28 lat(jeszcze), ten cykl odpuszczam, ale będzie dobrzesmile)
                                  • jaania77 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:39
                                    kurcze, to co najstarsza jestem??..... o raju....
                                    • jaania77 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:41
                                      chociaż teraz widzę ze Enterek jest ten sam rocznik co ja- ja się moze trochę
                                      postarzyłam bo tez jeszcze nie skończyłam 29 smile ale rocznikowo niestety juz
                                      jest....
                                      • enterek77 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:43
                                        No teraz doczytałąm. ja dopiero pod koniec roku mam urodziny, więc.... nie ma co
                                        dodawać sobie, nie??? a to piękny wieksmile
                                        pozdrawiam i zabieram się do pracy....
                                        • jaania77 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:49
                                          ja w sierpniu smile jestem Lwica - sprawdza sie w 100 % - charakter mam okropny !!
                                    • enterek77 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:42
                                      No co Ty, jaka najstarszasmile ja rocznik 77, a Ty?
                                  • ant25 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:40
                                    enterek77 napisała:

                                    > 1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran.
                                    > 2. Jaania77, 29 lat, starania rozpoczęte smile
                                    > 3. Gviazdka3, 27 lat (jeszcze), zafasolkowana, termin na czerwiec
                                    > 4. enterek77, 28 lat(jeszcze), ten cykl odpuszczam, ale będzie dobrzesmile)
                                    5. Ant25, 26 latek, coreczka 3 latka nielada łobuziak,i mam nadzieje ze juz
                                    niedług zakonczy swój stan jedynactwasmile) na forum rok, starania z przerwami
                                    czasami duzymi,
                    • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 11:04
                      oooo, to u nas z ta poradnia jest inaczej... szpital nic nie wysyła, trzeba
                      samemu zadzwonic do wybranej poradni, powiedziec, że się urodziło, i w ciagu
                      trzech dni przychodzi połozna z papieramismile) wypełnia się je razem z nią,
                      wybiera pediatrę i zapisuje na szczepienie...

                      antuś- u mnie bez zmian...

                      Fantaisie- 17mm, to juz całkiem pokazny dzidziuś jestsmile)) Bąbel w 6tc miał
                      5,2mmsmile) więc tez obstawiam, że to Marudziatkosmile) aaa, słuchaj Ty zurku
                      chrzanowego z białą kielbasą i jajakiem nie robisz??????? myślę o tym od ranasmile)
                      no, i mam dziś ogórkowąsmile)

                      k.

                      ps. wieści od Abie- wróciła juz do Monachium i ma dołek popowrotowysad(( troszkę
                      nas czyta, ale nie ma nastroju do gawędsad( ściska nas mocno i życzy Radosnych
                      Świąt... mam nadzieję, ze jej przejdzie szybciutko...
                      • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 11:08
                        Bebel a Wy się spotkałyście ? Czy nie.

                        Tez mam nadzieje ze jej przejdzie, nie jest jej pewnie łatwo byc tak daleko od
                        domku...
    • gviazdka3 Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 10:57
      Istnieją dwa typy mężczyzn: tacy, którzy nie chcą kochać się z przyszłą mamusią z obawy przed „dotknięciem” dzidziusia lub czujący opory z powodu odmiennego stanu partnerki oraz tacy, na których ciąża działa jak afrodyzjak – podobają im się krągłe kształty kobiety i mają przez to jeszcze większą ochotę na seks! Tak samo wygląda sprawa z kobietami: jedne stają się sex-bombami za sprawą hormonów (które zwiększają wilgotność pochwy) i brzuszek nie stanowi dla nich żadnej przeszkody, ale są też takie, które czują się nieatrakcyjne, grube, brzydkie, a brak ochoty na seks u nich wzmagają ciążowe dolegliwości: senność, zmęczenie, mdłości, bolesność piersi, bóle kręgosłupa, na samą myśl o seksie z partnerem mają dość!

      Jednak zdaniem położnej, seks jest bardzo ważną sprawą właśnie w okresie ciąży, gdyż tak naprawdę to ostatnie miesiące kiedy dwoje kochających się ludzi może całkowicie oddać się sobie i tylko i wyłącznie sobie, całą swoją miłość okazywać właśnie partnerowi! Bliskość emocjonalna, czułość podczas ciąży mają zasadniczy wpływ na wszystko co będzie później, gdy urodzi się już dzidziuś! Szczęśliwy, czujący bliskość żony mąż nigdy nie będzie „zazdrosny” o uwagę poświęconą dziecku, nie będzie czuł się odtrącony, nie będzie nalegał na współżycie krótko po porodzie...

      Oczywiście tradycyjne współżycie w ciąży jest możliwe tylko w przypadku ciąż fizjologicznych, nie zagrożonych (co innego jeśli istnieją przeciwskazania takie jak u Megi czy u mnie) Ale i w naturalnych ciążach należy wprowadzić małe zmiany, tzn. ekstremalne pozycje zostawić sobie na później ;o), a teraz dobrać takie, które sprawiają obojgu przyjemność, a nie ból! Aha, podczas stosunku nie ma możliwości urazu dzidziusia, który jest bardzo dobrze chroniony w macicy, więc ta obawa niektórych jest nieuzasadniona!
      Jeśli chodzi o ciąże, w których współżycie nie jest możliwe, dobrze jest, gdy małżonkowie potrafią okazywać sobie uczucie w inny sposób (przytuleniem, pieszczotami, czułymi słówkami, przebywaniem ze sobą, wspólną kąpielą)!
      Ważne w związku są również szczere rozmowy nt. wzajemnych oczekiwań
      (np. powiedz mężowi dlaczego nie chcesz kochać się tak często jak wcześniej, albo co sprawia Ci właśnie teraz przyjemność)

      I jeszcze jedno. Jeśli po stosunku pojawi się małe plamienie ( możliwe, gdyż szyjka macicy w ciąży jest dużo bardziej ukrwiona) z tendencją do zanikania, nie należy panikować, to się zdarza! Ale jeśli jest to długotrwałe plamienie, które się nie zmniejsza, natychmiast udajemy się do szpitala (gdzie należy podać przyczynę krwawienia, tzn., że pojawiło się po współżyciu)!!!
      • erga4 drugi SMS Moniki 11.04.06, 11:00
        Jeszcze tylko niech minie katar i kaszel i pleśniawki i będę szczęśliwa.
        Martwię się bo wczoraj po jedzeniu wszystko zwymiotowała i od dwóch dni
        chudnie. Jestem już wykończona ciągłym lękiem o nią. Zaraz idziemy do lekarza
        żeby ją zbadał.
        • ant25 Re: drugi SMS Moniki 11.04.06, 11:05
          MOnika I mała Madzia są barzdo dzielne, dobrze ze z oczkami juz dobrze, oby
          wsyztsko juz teraz poszło dobrze i oby dobrze jadła, mam nadzieje ze lekarz cos
          szybko zaradzi


          Gwiazdko jestem pełna podziwu, myslę ze z powodzeniem mozesz taki poradnik
          pisac napewno wiele dziewczyn by na tym skozystało

          Marudko moze byc jutro tylko ze ja niestety bede w domku dopiero około 19.00,
          ale na lody zapraszam, i czekam na relacje z dzisiejszej wizytysmile Arodzice juz
          wiedzą?

          Althea no wiesz 28 dc, robisz mi nadzieje kochana , trzymam kciukismile
          Wiesz tz się ciesze ze jade do domku, szkoda ze nie mozecie pojechac tak bysmy
          się moze umowiły w Bałtowie na spacereksmile
      • megi.1 Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 11:16
        No i nie mam wybranej przychoidni. Zmusiłąm moje szare komórki do wysiłku,
        odszukałam adres i telefon przychodni, która podejżewałam o bycie "moją"
        przychodnią i okazało się, że przychodnia w której byłam zapisana od 2006 roku
        nie ma przedłużonego kontraktu z NFZ i muszę wybrać sobie inną przychodnię.

        Drogie warszawianki, czy najlepiej wybrać najbliższą przychodnię czy jakąs
        bardziej "renomowaną"???

        Gviazdko, my z M. dochodzimy do perfekcji w okazywaniu sobie czułości, pół roku
        treningu za namismile ale tęsknię za "przytulaniem" w pełnym wymiarzesmile))
        • gviazdka3 Pytanie ortograficzne... 11.04.06, 11:20
          Laski, jak się odmienia wyraz "skurcz" przez przypadki???
          Wstyd na maksa, ale nie wiem czy się mówi "skurczów" czy "skurczy"???

          Megi, nawet mi nie mów... Pieszczotki są super, ale nie ma to jak konkrety,
          jak ja tęsknię za seksikiem z mężusiem!!!
        • hortika Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 11:22
          ja też nie mam wybranej przychodni... i nawet nie wiem, gdzie jakie są w
          okolicy? Może ta Medycyna Rodzinna, o której wspominała kiedyś Ania.
          Dla nowej foremki- mamami świeżo upieczonymi są: Bombamonika (mama Magdusi) i
          Lalisia (mama Amelki i trochę starszej Alicji). Kilka spośród nas jest mamami
          starszymi stażem- Melba, Anialm, Bebell, Ant (na pewno nie wymieniłam
          wszystkich). Fasolki hodują: Marudka, Bebell, Gviazdka, Megi, Tycja, Abie,
          Ktat, Nika i ja (też pewnie kogoś pominęłam-przepraszam), reszta- już niedługo
          będzie to robić!!! Proszę o uzupełnienie i poprawki!!
          Moje Maleństwo
        • ma_ruda2 Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 11:25
          Gviazdecko jaki piekny poradnik!! jestem po ogromnym wrazeniem.

          Ciesze sie ze z oczkami malej Magdusi wszystko dobrze. i niech biedacto zacznie
          jesc, trzymam kciuki!!

          Althea jak super ze i tobie porawia sie buziunia no i... nic nie mowie big_grinD

          Antus to jak nie jutro to nam jeszcze czwartek zostaje, moze bardzej ci
          pasuje??? rodzice wiedza i juz nawet moj brat mowi do mojej mamy - babciu big_grinDD

          Ergus nie wierze ze twoje psiaki takie rozrabiaki, napewno sa tak grzeczne jak
          na zdjeciachsmile) a co do pocianow to nic nie powiem, ale to oblatywane to musi
          cos znaczycsmile)

          Dziewczyny jestem przerazona ta wizyta dzis, a jak lekarz nie znajdzie
          Marudziatka??? boshe, dopiero rano a ja juz sie boje sad(
          • enterek77 Marudko! 11.04.06, 11:31
            Marudko! ZAKAZ martwienia się! Jak moze nie znaleźć? Przecież marudziątko JEST!!!
            NO! prosze zdać relację po powrociesmile))
            • megi.1 Re: Marudko! 11.04.06, 11:35
              No właśnie Marudko, ja wiem że małe Marudziątko może być wstydliwe ale ono się
              nie ma za bardzo gdzie ukryć i lekarz dokładnie Ci je pokaże smile

              No a Twoje wspomnienie o kolczykach sprawiło, że znów jestem na allegrosmile))
            • melba7 Re: Marudko! 11.04.06, 11:36
              No własnie, czekamy na relację...smile
              Jak dobrze,ze z oczkami małej Madzi już wszystko w porządkusmile
            • ant25 Re: Marudko! 11.04.06, 11:36
              Marudko jakie nie znajdzie, Marudziatko jest juz całkeim spore i pewnie ma juz
              przysnione 17 mm, ono sie mnie na tescie a Fatnaisie na Snie-USG objawilosmile)))
          • althea35 Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 11:33
            Marudko, czy ja cie moge prosic o skupienie sie na czyms innym niz wieczorna
            wizyta?? Moze wymysl nam cos na obiad na dzisiaj i na swieta.

            Bebelku, a z tym zurkiem czy tez barszczem wielkanocnym, to u nas sie go je na
            takie pozne sniadaniesmile
            • hortika Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 11:59
              Marudko, będzie dobrze, ja Ci to mówię!!! I proszę nie zakładać nawet bardzo
              teoretycznie zadnych innych scenariuszy, nie masz co przed świętami robić czy
              co? to już lepiej sobie skocz do Merlinka i zakup coś nowego do poczytania!
            • nika112 Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 12:04
              Marudko nie stresuj się!!! Napewno wszystko jest w najlepszym porządku.

              To ja chyba tez bede miała małe zamieszanie z tymi przychodniami. Ja naleze do
              przychodni wojskowej w innym miescie niż teraz mieszkam, a tam z pewnoscią nie
              ma zadych poloznych ani kogos kto odwiedza noworodki w domu. Chyba bede musiala
              zapisac i zgłosic mała do przychodni męża, przynajmniej bedzie w miescie w
              ktorym mieszkamy, bo ja nie zamierzam sie przepisywac do innej, z obecnej
              jestem zadowolona.

              Gviazdko swietny wykład! Czekam na ciąg dalszy smile
              • ma_ruda2 Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 13:07
                dziewczynki dzieki za dobre slowa!!!!!!!! smile
                Horticzko pomysl z merlinem kuszacy ale wlasnie zostawilam 700 pln tam gdzie
                zmienialalm opony. okazalo sie ze moje stare ze starego auta sa za male o 1
                rozmiar sad(( jak pech to pech sad(
                lece szorowac lazienke. papa
                • erga4 Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 13:28
                  Łomatko-prądu nie było i nie mogłam się do was dostać..
                  Marudko owszem - latają jak szalone te pociany!! i czarne i te nasze tradycyjne.
                  Ale ja tam swoje wiem - pecherzyk na bank się wchłonął. Susza u mnie i temka
                  nijaka. Ale to nie przeszkadza w figlowaniu smile))
                  • erga4 Lista - ciąg dalszy 11.04.06, 13:31
                    1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran.
                    2. Jaania77, 29 lat, starania rozpoczęte smile
                    3. Gviazdka3, 27 lat (jeszcze), zafasolkowana, termin na czerwiec
                    4. enterek77, 28 lat(jeszcze), ten cykl odpuszczam, ale będzie dobrzesmile)
                    5. Ant25, 26 latek, coreczka 3 latka nielada łobuziak,i mam nadzieje ze juz
                    niedług zakonczy swój stan jedynactwasmile) na forum rok, starania z przerwami
                    czasami duzymi,
                    6. erga4 - 27 latek (własciwie jeszcze 26) i drugi rok starań stuknie w
                    czerwcu.
                    • stokrotka76 Re: Lista - ciąg dalszy 11.04.06, 17:45
                      1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran.
                      2. Jaania77, 29 lat, starania rozpoczęte smile
                      3. Gviazdka3, 27 lat (jeszcze), zafasolkowana, termin na czerwiec
                      4. enterek77, 28 lat(jeszcze), ten cykl odpuszczam, ale będzie dobrzesmile)
                      5. Ant25, 26 latek, coreczka 3 latka nielada łobuziak,i mam nadzieje ze juz
                      niedług zakonczy swój stan jedynactwasmile) na forum rok, starania z przerwami
                      czasami duzymi,
                      6. erga4 - 27 latek (własciwie jeszcze 26) i drugi rok starań stuknie w
                      czerwcu
                      7. stokrotka76 - jeszcze 29 latek, z Warszawy, w maju będzie rok staranek. W
                      następnym albo kolejnym cyklu czeka nas pierwsza inseminacja z powodu wrogiego
                      śluzu...
                • bebell Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 13:35
                  Althea- u nas tez ten barszcz jest na sniadaniesmile) ale nie widziałam go w menu
                  Fantaisie, więc w sumie może go na obiad zrobic, niesmile))

                  Ma_rudka- Ma_rudziatko napewno jest już nieźle wypasioną Fasolkąsmile)

                  a propos poradni dziecięcejsmile) u nas tez była skomplikowana sytuacja, bo ja
                  jestem zapisana, tam gdzie mieszkaja moi rodzice (drugi koniec miasta) a W nie
                  jest zapisany nigdziesmile) Tosice zapisaliśmy do najbliższej przychodni dzieciecej
                  i jest oksmile))

                  Megi- a Wy chyba macie pakiet w Medicoverze? to chyba tam tez mozna zapisac
                  Mikiego? moi znajomi tak zrobili: zgłosili Jaska do najbliższej poradni, ale nie
                  korzystają z jej usługsmile) jeżdża z Jaskiem do Limu, bo tam maja pakiet rodzinny,
                  a zgłosili, bo gdzies zglośic trzeba...

                  Gviazdko- moim zdaniem "skurczy", ale na 100% to nie wiemsmile)
                  • anialm Heloo!!!!!!! 11.04.06, 13:46
                    Witam wtorkowo!

                    Melba – skarbie czy cosik ominęłam? tak się zastanawiam nad dyskusja na temat
                    rosnącego brzuszka dopiero w 5 m-cu…
                    Ale przyłączę się do opinii Bebell – za drugim razem wybija brzusio szybciej…
                    Ja teraz wyglądam jak na ok. 20 – któregoś miesiąca a to dopiero 17…, A jestem
                    2 kg na plusie, więc nie wiem skąd ten „tajemniczy” brzuszek wink

                    Althea – cieszę się że z buźką troszkę lepiej – no i że siniak nie wybił
                    jednak smile

                    Erguś – nie myśl o pęcherzyku, pięknie urósł profesorek to stwierdził smile no i
                    zajmij się czymś miłym i przyjemnym – domek na działeczce chyba całkowicie
                    Wasze myśli pochłania smile
                    No te bociany to się chyba uwzięły w tym miesiącu na Ciebie. A jeśli chodzi o
                    jajo (i jego ewentualne zniknięcie to powiem ci w sekrecie że ja w miesiącu gdy
                    zaciążyłam to myślałam ze miesiąc stracony, bo prawie wcale nie było sluzu. Z
                    temperaturą nie wiem jak było bo nie mierzyłam. O ile pamiętam Fantaisie miala
                    podobnie - wiec glowa do gory skarbie!!!!!

                    Stokrotko – cieszę się że przez ten tydzień wypoczęłaś. No i przykro mi z
                    powodu wyników… sad

                    Zuza – ale macie super rodzinne święta… hmmm, ale nie wiem czy chciałabym
                    zostać obudzona prysznicem smile

                    Ant – chyba 24 d.c to chyba za wcześnie na betę… poczekaj troszkę.

                    Witam nową koleżankę! jaania77 – jak już decyzja podjęta to do dzieła smilesmilesmile i
                    życzę szybkiego zafasolkowania!

                    Niki o matko to już 32 t.c. wow!!!!!!!! ale ten czas zlecial.

                    Marudka kciuki zaciśnięte obowiazko - żadnych czarnych mysli tutaj!!! I czekam
                    na relację z wizyty u lekarza!
                    • gviazdka3 Aniulm 11.04.06, 13:53
                      Ty tu sobie gadu gadu do nas, a o sobie nic nie piszesz! ;o)
                      Kochana, czekamy na relację ślubną i wszelkie możliwe opisy Ciebie,
                      męża i Nulki!!! No i zdjęcia też mile widziane!!!
                      Zlituj się nad nami!!!!!!!!!!!!!!!!!!! big_grinDD
                    • anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 13:55
                      No i przeżyliśmy sobotę smile była piękna pogoda, gości było dużo, i wogóle było
                      uroczo smile
                      Rano mój MĄŻ smilesmilesmile wstał i pomimo tego że przez ostatnie parę dni utrzymywał
                      że wogóle sie nie denerwuje to oświadczył przy sniadaniu, że moze troszeczkę.
                      Gdy wróciłam od fryzjera usłyszałam że może trochę bardziej niz trochę... a jak
                      wieżdzaliśmy na Stary Rynek to widziałam jego błedny wzrok i przyznała sie ze
                      go dopadło na całej lini smile Ja za to trzęsłam się całą uroczystość na krześle -
                      i byłam święcie przekonana że albo wpadnę w zadyszkę, albo się przejęzycze,
                      albo coś jeszcze smile Na szczęście obeszło się bez tzw. "wtop" i wyszło bardzo
                      ładnie.
                      Nuleńka była zachwycona - na dodatek moja mama zabrała ją do fryzjera i zrbiły
                      jej loczki na głowie, więc była w siódmym niebie.
                      Mam już zdjęcia więc postaram się wysłać parę fotek - ale coś mi ostatnio
                      gazetowy mail nawala.

                      No i maleństwo zrobiło nam niespodziankę w piątek - bo poczyłam pierwsze
                      kopniaczki smile

                      I dziękuje Wam wszystkim za ciepłe słowa i pamięć! Buźki!!!!!!!!
                      • althea35 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:00
                        Gratuluje Anialm! I czekam na zdjecia!!!
                        • ant25 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:05
                          Anialm jeszcze raz gratulacje !!!

                          Mieliscie wspaniały dzień, i pogoda i goscie i Maluszek z pierwszym
                          kopniaczkiem,cudniesmile))
                          Czekam na zdjecia, Nulka musiaławygladac jak Mała księżniczka z loczkamismile)
                      • gviazdka3 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:05
                        Ależ musiało być pięknie - szczęśliwa młoda para, Nulka z loczkami
                        i pierwsze kopniaczki dzidziusia...

                        Teraz już tylko na zdjęcia czekam! :o)

                        Buziaki dla całej rodzinki Aniu!!!
                        • anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:11
                          Mail gazetowy się stawia nie chce się nawet otworzyć sad
                          Ale wysyłam Wam zdjęcia z drugiego konta, kto nie dostanie niech krzyczy smilesmile
                          • lalisia78 ja nie mam 11.04.06, 14:17
                            ja tez gratuluje!!!
                            i czekam na zdjecia
                          • althea35 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:20
                            Ja tez nie mam zdjeci, ale moja poczta jest zwariowana, wiec moga dojsc i za
                            pare godzin.
                            • althea35 Doszly! 11.04.06, 14:20

                              • lalisia78 Re: Doszly! 11.04.06, 14:25
                                pieknie wygladalas!!! coreczka rowniez
                            • althea35 Aniu! 11.04.06, 14:26
                              Slicznie wygladaliscie! No i ja ciagle nie wiem, gdzie ty ten brzuszek masz...
                              • anialm Re: Aniu! 11.04.06, 14:28
                                Brzusio zamaskowany żakietem smilesmilesmile

                                A ja w pasie przekroczyłam juz "magiczne" 85 cm... smile więc idę jak burza!!!!
                                • ant25 Re: Aniu! 11.04.06, 14:31
                                  Anialm prześlicznie wygladaliście, Nula cudniesmile) A TY jak zawsze slicznie a tu
                                  dodatkowo bajecznie szcześliwa,
                                  Ja równiez nie zobaczyłam brzuszka, szczuplasek jestes smile)
                                  • erga4 Re: Aniu! 11.04.06, 14:33
                                    podeślijcie mi tez!!!! plissss
                                • erga4 Re: Aniu! 11.04.06, 14:33
                                  ja nie mam sad(( buuu
                    • erga4 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:36
                      Anialm - staram się nie myśleć o pęcherzyku - ale sama wiesz jak jest. Chociaż
                      teraz faktycznie dużo myślę o działce i planuje co gdzie i kiedy smile i
                      strasznie się cieszę na myśl o tych wszystkich planach.
                      • anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:40
                        Wiem, że ciężko się wyłączyć i nie myśleć... smile
                        Ale dobrze że jest działeczka i plany "domkowe" z nią związane.
                        • erga4 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:43
                          zlitujcie się i podeślijcie mi Anię....
                          też chcę zobaczyć!!!
                          • anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:44
                            wysłałam - nie doszły???
                            • erga4 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:45
                              nic nie mam buuuu
                              • nika112 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:47
                                Anialm i ja proszę o zdjęcia.


                                Cytruś dostałam zdjecia Konsula,świetny piesek i jaki słodki smile
                          • gviazdka3 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:46
                            Ja też bardzo proszę o przesłanie mi ślubnych fotek Ani!!! Plizzz...
                            I zmykam się położyć (i liczyć ruchy dzidzi/godzinę)

                            Aha, ciąg dalszy relacji ze szkoły rodzenia wkleję w późniejszym czasie,
                            temat o pierwszym etapie porodu jest naprawdę obszerny i jeszcze tego
                            nie spisałam!
                            Nara
                            • erga4 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:49
                              Łomatko - już wiem - mam zapchaną skrzynkę. Właśnie usunęłam wszystkie maile -
                              możesz wysłać jeszcze raz?
                            • anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:50
                              Wysłałam do Was - nie wiem o co chodzi że nie doszły sad
                              Może ktoś mnie poratuje i podrzuci od siebie, bo ja nie mam juz koncepcji sad
                              • althea35 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:52
                                Wyslalam do Niki, Ergi i Gviazdki. Moze teraz dojda.
                                • anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:58
                                  Dzięki smile
                              • erga4 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:58
                                Mam!!! dzięki Althea!!!

                                Ale śliczne!!!! A nulka jaka kochana!!!
                                • nika112 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:00
                                  I ja mam - dzięki Althea.

                                  Aniulm ślicznie wyglądaliście wszyscy, tacy radośni i szczesliwi.
                                  Tylko nie wiem gdzie ten Twój brzuszek smile
                                  • anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:02
                                    Pstryknę Wam fotkę tego mojego brzusia i się zdziwicie smile
                                    • erga4 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:09
                                      Anialm! gdzie ten brzuszek się pytam???? nic nie widać!!!
                                      A zdjęcie z gołębiem na pierwszym planie jest niesamowite!!
                                    • bebell Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:11
                                      Anialm- dziękuja za zdjęcia!!! Piękna z Was parasmile) I Nulka boskasmile) i ja też
                                      zadnego brzucha nie widzę!! a naprawdę starałam się go wypatrzecsmile)
                                      • anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:17
                                        Szukam teraz zdjęcia na którymś coś tam widać smile
                                        A żakiet mnie bosko maskował wink smile
                                        • megi.1 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:21
                                          Anialm śliczne zdjęcia!!smile
                                          Cudownie wyglądaliście i Ty i Nulka i Twój M.smile
                                          Ja też przyznaję, że brzuszka nie widzę!!!
                                          • ma_ruda2 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:33
                                            Anialm jakie piekne zdjecia i jak wy wszyscy wygladaliscie cudnie. Nula jak
                                            ksiezniczka, o to pannie mlodej to nie wiem co powiedziec slow brakuje ...dech
                                            mi zaparlo!!!!!!!!!! laska a gdzie ten brzuszek??? bo patrze i
                                            patrze ...big_grinDDDDDD
                                            jeszcze raz gratuluje!!!!smile)
                                            • cytrusowa Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 16:32
                                              a ja jestem notorycznie omijania przy wysylaniu fotek. pamieta o mnie tylko
                                              kilka osob, buuuuuuu

                                              podeslijcie mi prosze foty Panny Młodej, Pana młodego i młodzieży w loczkach na
                                              główce, bo jak nie to sie wnerwie!!!
                                        • jaania77 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:32
                                          nieśmiało prosze -wiem, ze jestem tu nowa-czy mogę równiez dostać zdjęcia na
                                          maila gazetowego?? Chciałabym zobaczyć jak wyglądała Anialm w tak waznym dniu.
                                          Obiecuję, ze w tym tygodniu wyślę Wam swoje fotki ale z pracy nie moge bo nie
                                          mam a w domu mam kompa zepsutego - moze już dzis będzie sprawny...
                                          Plisssss!!!!!!
                                          • anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 16:37
                                            Skarby poszły do Was fotki - mam nadzieje, że dotrą..

                                            Cyturś - przepraszam za moją sklerozę sad
                                            • gviazdka3 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 16:39
                                              Ło matko, o mało nie zaspałam na korepetycje, zaraz przychodzą
                                              dziewczyny!!!

                                              Sprawdzę jeszcze tylko pocztę, może coś mam, choć moja skrzynka też
                                              może być zapchana...
                                              • ktat Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 17:51
                                                ło matko bosko nie nadrobie buuuuu....
                                                a chyba sporo nowosci...
                                                u nas bez zmian ja slon maly kopie 23 tydzien
                                                zaczyna czasem dopadac mnie zgaga bllleee i apetyt uhhhh
                                                na wadze dodatnio 6 kg lekarz mowi ze za malo jem mam jesc co 2 godziny to
                                                przeciez pekne ale to ze wzgledu na cukier
                                                na budowie do przodu zalozono kominek z podlaczeniem do c.o. teraz montuja
                                                oczyszczalnie jejku aby do lipca i wreszcie sami a w sierpniu we troje

                                                buziaki
                                                • matala6 Po fryzjerze .... 11.04.06, 19:06
                                                  doczlapalam sie do domu

                                                  Fryzurka calkiem nowa
                                                  sciete straki, wiec burza lokow powrocila wink)
                                                  Mial byc balejaz a w koncu zdecydowalam sie na jeden kolor wink)
                                                  i musze jeszcze troche mieszkanko ogarnac
                                                  co mam zaplanowane na dzis.

                                                  A wieczorkiem Luby bedzie mial Calsberga
                                                  a ja Karmi.
                                                  Fistaszki - chyba sie nimi podziele jak bede dobra wink
                                                  • bebell Re: Po fryzjerze .... 11.04.06, 19:08
                                                    Matalko- miły wieczorek się zapowiadasmile)
                                                • gviazdka3 Ktat 11.04.06, 20:11
                                                  Super, że budowa tak szybko "idzie" do przodu!!! Kiedy my będziemy na tym
                                                  etapie?! :o( Chyba za 10 lat... A może puścisz nam jakieś foty domku?!

                                                  Co do wagi, malutko przybrałaś jak do tej pory, ale ponoć każdy organizm
                                                  jest inny! U mnie w 30tc już ok.10,5 kg na plusie...

                                                  Buziaczki!!!
                                                  m.
    • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 19:05
      Zrobiłam to!!! zrobiłamsmile) zaczęłam prasowacsmile) te masy, te tony ciuchów
      wylewających się ze wsząd...

      Balbinko- bosko Cię czytacsmile) tylko dlaczego wpisało Cie na pierwszej stronie??
      głupia gazeta, cos kreci... nasza podłoga to akacja parzona, deska ma 50cm
      długości, 7cm szerokosci, 2,3cm gruba...

      stokrotko- Ty masz właściwe podejściesmile) takie optymistycznesmile) ściskam Cię mocnosmile)

      Ma_rudka- o 20.30 uruchamiam łącze telepatycznesmile)

      k.
      • matala6 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 19:08
        ulatniam sie na troche wink)
        • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 19:17
          I ja jestem po boju na Placu Zabaw smile))Wytarzana w piachu wybujana na hustawce
          mam chwile na małe uff...
          Zaqraz zabieram się do Spagetti tylko jkluseczki sie ugotuja...to tak dla tych
          co łapią smakasmile)

          Marudko daj szybciutko znac po giniesmile

          Bablinko to nie konspiracja ale jak ja miałam się wam przyznac do tego ze w 24
          dc robie bete no jak, wstyd mi było ze taka narwana jestem, ale nic
          przynajmniej juz mi lepiej i nie czekam na rozwiazanie sytuacji, byłabym
          strzepkiem nerwów

          A przepisy tez zanotowałam, moze i ja na swieta cos przygotujesmile
      • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 19:18
        Brawo bebelbu! Ja tez nienawidze prasowac. Unikam jak tylko mge. Moj M. cale
        szczescie nie czuje potrzeby posiadania prasowanych rzeczysmile
        • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 20:07
          Jestem i już po lekcjach!!! Ostatnio ciągle mi przepadają, buuu, za tydzień
          znów mają wolne, później do jednego chłopaka jakiś Niemiec na wymianę
          przyjeżdża i znów nie przyjdzie, a mnie kasy trzeba!!! uncertain/

          Babellku, wyrazy uznania w związku z zapałem prasankowym, hihi! Matko,
          jak ja tego nie znoszę (wyjątek stanowiły ciuszki Dzidzi)!!!

          Matalko, miłego, piwnego wieczorku!!!

          Ant, nie krzyczałabym na Ciebie nawet gdybyś od razu się przyznała do
          pójścia na betę, w końcu sama przeważnie testowałam przed czasem, nie
          wytrzymywałam nerwowo!

          Muszę odszukać post Balbinki, skoro gdzieś tu jest!

          I jeszcze jedno, mam fotki Ani!!!!!!! big_grinDD Dziękuję bardzo!
          Kochana, wyglądałaś prześlicznie i jesteś naprawdę bardzo szczupła, w życiu
          nie powiedziałabym, że w tym malutkim brzusiu ktoś mieszka! I czy Ty się
          czasem nie pomyliłaś z tymi 85 cm w pasie?!?!? Ja mam 89,5 cm w najszerszym
          miejscu, ale ja tam nikogo już nie oszukam, brzuszek mam ogromny!!! ;o)

          Marudka to już chyba w drodze do gina, prawda?! A Nika?

          Sklecam pomału "wykład" ze szkoły rodzenia, mąż mi pomaga (on ma qrcze lepszą
          pamięć ode mnie! )

          Na razie!
          m.
          • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 20:15
            Kupiłam własnie na Allegro Małej kurtkę taką sama jak w sklepie, nowa a tansza
            o 15 złsmile))
            Pierwszy raz cos kupiłam na allegro, ztad moja euforia, smile)))
            • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 20:17
              Anialm, jak fajnie wyglądaliscie, szczęście aż bije z tych zdjęć.
              Gdzie Twoja ciąża?wink)))
              • anialm Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 20:51
                Ktat - do lipca jeszcze daleko napewno zdążycie.

                Bebell - a Ty archiwizujesz wszystkie Wasze postępy w mieszkaniu? bow iesz
                jakby co to jestem chętna do oglądania i podziwiania nowego M. smile

                Ciekawe jak tam Marudka po badaniu.

                A co do mojego brzucha, to B też tak na mnie dzisiaj spojrzał i pyta jak to
                zrobiłam że na zdjęciach nic nie widać. I Gviazdko popadam w komleksy...
                naprawde mam ponad 85 cm w pasie a to jeszcze nie połowa.

                Stokrotko - poprawiam sie i przesyłam fotki.
                • anialm Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 20:54
                  No i ciesze sie ze Balbince udalo sie z nami polaczyc.
                  • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 21:08
                    Aniulm, Ty i kompleksy?!?! Chyba zwiariowałaś?! ;o) Jesteś szczupluteńka,
                    aż Ci zazdroszczę takiej figurki!!! Ja to już prawdziwy balon!!!

                    Balbinko, co u Ciebie??? Kiedy będziesz miała następną IUI?! Może uda Ci
                    się jeszcze coś napisać?! Dostałam ostatnio wiadomość o Atki, znów im się
                    nie powiodło...

                    Wkleiłam kolejny wykład, to dla zainteresowanych, jest naprawdę dłuuugi!

                    Dobranoc laseczki!
                    m.
                    • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 21:12
                      Gviazdeczko, przeczytalamsmile Dlugie bylosmile I tak sobie mysle o porodzie mojej
                      bratowej i naszych 12 godzinach na porodowce.
    • gviazdka3 Temat II: I etap porodu (szkoła rodzenia) 11.04.06, 21:03
      Pierwszy etap porodu

      Jak wiadomo poród dzielimy na 3 etapy. Etap pierwszy można śmiało nazwać „domowym”, trwa najdłużej (kilka do kilkunastu godz.) i nie ma sensu spędzać go w szpitalu, co jest dość często spotykane, gdyż młode, wystraszone ciężarówki bardzo często jak tylko „coś” poczują, w panice wskakują do samochodu i pędzą do szpitala! Pamiętajmy, im szybciej pojawimy się w szpitalu, tym więcej czasu w nim spędzimy!!! Naturalny poród jest wydarzeniem długotrwałym i wczesny przyjazd do szpitala niczego tu nie przyspieszy! A teraz konkrety... :o)

      Przede wszystkim, nie ma możliwości „przegapienia” czy „niezauważenia” skurczów zwiastujących poród! Różnią się one zasadniczo od tzw. skurczów przepowiadających, które mogą się pojawić (lub nie) na wcześniejszym etapie ciąży. Skurcze przepowiadające mogą występować w regularnych, zmniejszających się odstępach czasu (czyli podobnie do porodowych), ale ich intensywność nie ulega zmianie (nie odczuwamy ich coraz bardziej tylko cały czas tak samo)!

      Pierwsze skurcze porodowe nie są bardzo bolesne i długie, występują mniej więcej co 20-30 minut (odczuwamy lekki ból podobny do miesiączkowego, twardnienie brzuszka), w tym czasie nie przerywajmy wykonywanej czynności, starajmy się robić wszystko normalnie. Jeśli pojawią się nocą, spróbujmy spokojnie zasnąć, kilka godzin snu ma ogromne znaczenie (wówczas kobieta regeneruje siły tak bardzo potrzebne na późniejszy poród). Skurcze będą się nasilać i zwiększać częstotliwość (co 15-20 min.), w pewnym momencie odczuwalny ból (nieco mocniejszy od miesiączkowego), oderwie nas od tego co akurat robimy, może nas obudzić, napięty brzuszek zmusi nas do zatrzymania się na chwilkę, jednak nie będzie to jeszcze bardzo dokuczliwe, do zniesienia. W tym czasie położna proponuje zajęcie myśli czymś przyjemnym (spacer w okolicy domu, seans filmowy z mężem, oglądanie zdjęć,...) Gdy ból skurczowy stanie się już dość bolesny, ważne jest, by umieć wsłuchać się w swoje ciało i podczas skurczu przyjąć najwygodniejszą pozycję łagodzącą ból! (można siąść okrakiem na krześle lub piłce lub klęknąć i podeprzeć się na ramionach – wówczas brzuszek „wisi” odciążając kręgosłup), nie panikować, spokojnie oddychać. Świetnym wyjściem jest ciepła, lecz nie za gorąca kąpiel lub polewanie się prysznicem (do wanny z wodą wchodzimy co jakiś czas, dopuszczając ciepłej wody) Jeśli mąż spędza ten czas oczekiwania z żoną, niech poda jej herbatkę, masuje plecki, odmierza czas między skurczami, podczas gdy zadaniem przyszłej mamy jest jak najwięcej odpoczywać podczas przerw między nimi!
      Gdy skurcze występują już co 5-6 minut, spokojnie ubieramy się, mąż zabiera przygotowaną wcześniej torbę i udajemy się do szpitala na IP zabierając ze sobą niezbędne dokumenty (kartę ciąży, zaświadczenie o grupie krwi, ważną – podbitą legitymację ubezpieczeniową)

      Inne informacje:
      - przed wyjazdem do szpitala warto zjeść przynajmniej jedną kanapkę, nawet jeśli nie ma się ochoty na jedzenie (w szpitalu raczej nie dostaniemy nic do jedzenia, a do końca porodu może minąć jeszcze naprawdę sporo czasu!)

      - w torbie szpitalnej (a później w kieszeni szlafroka) powinna znaleźć się biała czekolada (zjemy ją, by uzupełnić braki energii, zaś w przypadku wymiotów nikt w szpitalu nie pozna, że coś jadłyśmy)

      - bardzo często pod koniec pierwszego etapu porodu występują wymioty i biegunka, gdyż organizm oczyszcza się przed porodem (wówczas szyjka jest już rozwarta na ok. 4-5 cm)

      - na kilka dni (czasem i tygodnia) przed porodem obserwujemy zejście czopa śluzowego, jest to znak, że już niedługo dzidzia będzie z nami

      - jeśli odejdą nam wody płodowe, ważne, by sprawdzić ich kolor i zanotować godzinę!

      - udając się do szpitala, warto podgolić sobie krocze (można poprosić męża, by to zrobił), ale jeśli nie damy rady, położna zrobi to za nas na IP

      - obecnie nie wykonuje się już lewatywy, chyba, że na życzenie! :o)

      - w szpitalu nie podaje się jedzenia kobiecie, nawet jeśli I etap porodu się przedłuża i to tylko i wyłącznie dla wygody anestezjologów, co zdaniem położnej jest nie do końca w porządku...

      - w szpitalu możemy nie zgodzić się na pozornie pomagające zabiegi typu: podanie oksytocyny w kroplówce (przyspiesza poród, jest wygodna dla lekarza, ale skurcze są wówczas kilkakrotnie boleśniejsze!), nacięcie krocza (często nieuzasadnione, również dla wygody lekarza, lepiej zszywa się mu równe nacięcie), przekłucie pęcherza płodowego, masaż szyjki (bolesny!!!)
    • feromonka fotki 11.04.06, 21:55
      witam po długiej przerwiesmile
      przesylam fotki mojego nowego mieszkanka:
      pracusele.w.interia.pl/home/

      Aniulm już je mamsmile, jescze raz dla Was najpesze życzonka, czy mogę dostać też
      zdjątka z uroczystości?smile

      M.

      • althea35 Re: fotki 11.04.06, 21:57
        A ja siedze i czekam na Marudke.

        Wlasnie zaprosilismy gosci na obiad na niedziele. Teraz musze wymyslec obiad...
        no i co ja mam ugotowac?? Podpowiedzcie cos!!!
    • megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 22:22
      Fantaisie nadal w spa?smile No to nie wiem czy my ją poznamy jak wrócismile))

      Czekam też na info od Marudki odnośnie wizyty.

      Od jutra M. ma już urlop i cieszę się już na te dni spędzone razem.

      Uściski wieczornesmile
      • bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 22:26
        no, ja się na Ma_rudkę już nie doczekamsad( ide spac, bo szans na odespanie
        czuwania nie mam zadnych...

        Dobranoc Kobietysmile)
        • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 22:29
          I ja czekam,...pisała ze ma jechac po wizycie do rodziców,
          • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 22:42
            mogłaby się odezwać, no!
            A Fantaisie przemówiła po tym spa czy nie?
            Idę spać, dobranoc.
            Aha, zapisałam się na USG na 18...to będzie 12 dc, i zdecydujemy , co
            dalej.Postanowiłam podejrzeć jajka dokładniejwink)
            • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 22:46
              Fantaisie juz pewnie piekna jak bogini lezy i kusi swojego Msmile)

              Ja tez juz powoli odpadam, nie mam siły a musze baaardzo wczesnie wstac,



              • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 22:57
                Tia, piękna jak boginii, Antuśsmile)) ledwo się wyrobiłam, wpadłam na lekcje a
                zaraz po lekcjach na zakupy, i od niecałej godz.jesteśmy...
                Padam... ale jestem wypieszczona i gładziutka i pachnącasmile)))
                • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 23:09
                  Wykapalam sie a wiesci nadal niet. To zmykam do lozia. Dobranoc!
                • ma_ruda2 Po wizycie ... 11.04.06, 23:13
                  wiem, ze pozno, ale najpierw bylo 30 min opoznienie u gina a potem brat mnie
                  nie chcial do kompa dopuscisc...
                  a wiec: JEST PECHERZYK!!!!!!!!!!!!!!!! boshe, widzialam to chyba juz
                  wierze smile)) nie wiem ile ma, lekarz nie powiedzial i ja z nerwow zapomnialam
                  zapytacsad mam porobic badania, brac duphaston 2 x 1 tabl i sie
                  oszczedzac!!!!!!!!! jejku ale sie ciesze smile
                  lece czytac coscie napisaly smile
                  • ma_ruda2 Re: Przepraszam :(( 11.04.06, 23:21
                    Kochane jakbym wiedziala ze tak czekacie na moje newsy to bym brata pogonila
                    mocniej sad(( a tak ... przepraszam ale jakos pisanie chocby 1 esa mi wogle do
                    glowy nie przyszlo ... taka bylam roztrzesiona. wybaczycie?????
                    Dobranoc kochane smile
                  • megi.1 Re: Po wizycie ... 11.04.06, 23:22
                    Marudko tak trzymać!!!smile A pęcherzyk napewno jest odpowiedniej wielkości skoro
                    lekarz nic nie wspominałsmile

                    No to teraz mogę z czystym sumieniem iść spaćsmile
                    dobranoc
                    • fantaisie Re: Po wizycie ... 11.04.06, 23:26
                      Marudko wybaczamysmile))))) i najważniejsze, że jest wszystko dobrze!!!!
                • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 23:25
                  Kochane, poczytałam i zaczynamsmile ciekawe kto to przeczyta???

                  Jaania, witam Cię drugi razsmile mam nadzieję, że szybciutko ujrzysz dwie śliczne
                  kreseczkismile)) nie gadaj też o wieku, bo co ja mam powiedzieć, skoro w czerwcu
                  tegoż roku stuknie mi 30!!!

                  Lalisia, córy są więcej niż cudownesmile a teściami postaraj się nie przejmować,
                  szlag mnie trafia jak czytam takie rzeczy, ale niestety nie mamy na to wpływu,
                  utul mocno mężusia, bo wiem z praktyki jak bardzo musiało mu być przykrosad

                  Gviazdko, opisy są genialnesmile zakupami mnie powaliłaś na kolanasmile i rozumiem
                  Twój ból, jak nie przychodzą dzieci, mnie też zawsze szlag trafia, ale tak to
                  jest z prywatnymi lekcjami, zero stałych wpłatsad

                  Tycja, jak spędziliście Waszą rocznicę? Czy nastrój się poprawił?? Mam nadzieję,
                  że taksmile i z tej też okazji ślę Ci dużego buziakasmile))

                  Erga, psiaki total szałsmile aż chce się je wycałowaćsmile Wstyd się przyznać, ale
                  pierwszy raz zobaczyłam pociana w takiej kolorystyce!
                  I ja bardzo przepraszam, ale czy to zaproszenie dotyczy tylko Ant i Marudzi, ja
                  nie mogę???? Tylko Ant i Maruda!!! A ja to co???? Strzelam focha, no może małego
                  foszkasmile))

                  Matalko, mam nadziję że czujesz się już lepiej, nowa fryzurka, upojny wieczór...

                  Hortiko cieszę się, że szefa już niet!!!!
                  A jutro trzymam kciuki! I koniecznie zdaj relację...

                  Nika, bierz koniecznie urlop, przecież bez najmniejszego problemu go dostaniesz!

                  Jak ja się cieszę, że z Magdusią coraz lepiej, tylko dlaczego nie chce jeść???
                  Niech wreszcie zabłyśnie dla nich słoneczko!!!

                  Anialm, zdjęcia słodkie, Ty piękna, Nulka cudo. Patrzyłam i patrzyłam i brzuszka
                  też nie zobaczyłam...
                  Ale za to zobaczyłam miłość, szczęści i wspaniałą radość w oczach i niech tak
                  pozostanie na zawszesmile
                  A kopiaczkismile)) sama rozkosz!!!
                  Zaś nerwysmile kto ich nie miał, co???

                  Ktat, 6kg to mało, ale może tak Twój organizm po prostu potrzebuje, nie przejmuj
                  się, jedz ile chcesz, do niczego się nie zmuszaj...
                  Super, że remont się posuwasmile nas chyba czeka wymiana dachu i już jestem
                  przerażona kosztamisad((

                  Bebelku, żurek z kiełbaską i jajeczkiem będzie przy śniadankusmile) i inne
                  pyszności, ale cóż rodzinka ma siedzieć do obiadu(oby tylko!!!) więc musimy mieć
                  jeszcze dania obiadowe i to szybkie do podania, żeby nie latać po kuchni jak
                  będą oni siedzieć przy stole...

                  Balbinko, jak miło Cię zobaczyć!
                  Mam prośbę jak Althea prześlij mi przepis na tego indyka...
                  A jak Twoje samopoczucie???

                  Przykro, że Abie ma zły nastrój, ale mam nadzieję, że szybciutko jej przejdzie,
                  a z drugiej strony wcale się nie dziwię...

                  Cytruś, to już niedługo w naszym pięknym kraju? Czy zabieracie czekoladowego
                  słodziaka?? I mój M. doprasza się więcej zdjęć...

                  Ja myślę, że to moje 17mm to zahaczy o wszystkie laski, które są w potrzebiesmile))
                  Już wysyłam fluidki we wszystkie strony!!!!

                  Dzisiaj tak jak już wspomniałam, miałam dzień gonitwy, ale w spa było bosko,
                  poleżałam, pedicure mam zrobiony odlotowo-tylko jak mam założyć klapki przy
                  takiej pogodzie????
                  Potem masażyk, bolało jak diabli, tak miałam spięte mięśnie, ale potem był
                  masazyk relaksujący, więc...
                  Ale oczywiście lewdo zdążyłam na lekcje, a moje szkraby zawsze przychodzą trochę
                  wcześniejsmile następnie musiałam ratować jedną, bo rzygała jak kotsad po świeżym
                  ogórku!!!
                  Jak tylko skończyłam to polecieliśmy na gigant zakupy, jak ja tego nie lubię,
                  ale i tak nie było dzikich tłumówsmile
                  Teraz już dogorywam na całego, nawet chyba nie wykorzystam M. chciaż miałam
                  takie ambitne plany...
                  Ale od jutra siadam na miotłę i zasuwam, kupiłam sobie nawet podwójną porcję
                  wykałaczek i będę czyścić wszystkie kratki wentylacyjne.... zamierzam jutro
                  doprowadzić górę do użytku, włącznie z pastowaniem, już zapowiedziałam
                  największym brudasom(psicom) czesanko i ew.kąpielsmile)) chyba im się nie podoba...
                  A kupiłam sobie jeszcze dzisiaj rajstopki, bardzo piękne, polecam Warszawiankom
                  hurtownię "Oleńka" w Markach, ceny więcej niż przystępne!!!
                  Zastanawiam się poważnie czy jutro nie założę, sex telefonu, myślę że ze swoim
                  głosikiem będę mieć duże wzięciesmile))
                  Gardło z minuty na minutę mi pada, jak zdezelowana bateriatongue_outP a wszyscy
                  zacierają ręce, a bachorki dzisiaj nie mogły odżałować że przed nami ferie
                  świąteczne, bo taka okazja się zmarnuje!!! Wyszemrałam, że powieszę nogami za
                  oknem w szkolesmile))
                  Jeżeli chodzi o skurcze, to ja odmieniam: skurczy!!!!

                  Kolorowych snów panienkismile)) buziulki
                  a może jeszcze zajrzę....
                  • ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 23:35
                    Fantaisie melduje ze przeczytalam, pod wrazeniem jestem smile)

                    SPA ci zazdroszcze!!faktycznie pogoda na klapeczki i piekny pedicure, coraz
                    zimniej sie kurka robi, ki diabel???

                    Ja w czwartek ide zdjac akryl z pazurow jestem tak wsciekla na moja
                    manikiurzystke ze najchetniej bym ja rozszarpala!!!!!!!! wrrr

                    no ale teraz lece spac. do jutra!!! kolorowych snow smile
                    • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 23:41
                      Wow Marudko gratuluję!!! Byłaś bardzo dzielna strawiwszy mojego posta!
                      A co z Twoim akrylem??? Odpada Ci???
                      A to zimno mnie dobija, ale podobno ma być cieplej na święta...
                      Też już idę spać, dobranoc do juterka!!!
                      • jaania77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 23:59
                        W końcu mam naprawionego kompa w domu!!! I czekałam żeby Wam to zakomunikować!!
                        Dziękuję za zdjęcia Aniu, jutro wieczorem roześlę Wam swoje fotki, obiecuję.
                        Chętne prosze o wpisywanie się bo na pewno nie spamiętam smile
                        Marudko - cieszę się bardzo i gratuluję!!!
                        Dobranoc wszystkim -spadam do łóżka . Pa
                        • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 05:21
                          DZień dobry,

                          Marudko niestety nie doczekałam Twojego posta wczoraj, bardzo się ciesze ,
                          wiedziałam ze wszystko OK, !!!smile)))POgłaskaj po brzusiu malucha od cioci Ant, i
                          odpoczywaj ile się da

                          Fantaisie, ale fajowo miałas na tym SPA, bo chrypy Ci nie zazdroszcze, ale Ty
                          masz energii sprzatanie , praca, jestes niesamowita,

                          OK wracam do roboty
                          • melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 07:59
                            Ant, Ty nie masz nic ciekawego do roboty w nocy, tylko na necie siedziec?
                            Witam we wtoreksmileooops, w środę.Wiecie , co? przez ten cykl postanowiłam
                            przypilnować jajek (w końcu Wielkanoc), zmierzyłam temperaturę, a tu 36, 8,
                            czyli tyle , co w 2 fazie poprzedniego cyklu.A w poprzednich cyklach miewałam
                            jednak w 2 fazie powyżej 37-np 37,2.No i nie wiem, co o tym mysleć, może w
                            poprzednim cyklu owulacji nie było, pomimo dodatnich testów owu?Hmmm...a w ciąży
                            nie jestem na bank( 6 dni @ , biust nie ten)
                            Ale się wywnętrzyłam.
                            Zagadam z gin o Clostilbegycie, albo o czymś na pękanie jajek, o ile moje
                            podejrzenia okażą się słuszne.Gviazdka chyba brała Clo, o ile dobrze pamiętam?
                            Gviazdko, podzielisz się wrażeniami?
                            • melba7 ku przestrodze... 12.04.06, 08:03
                              Może ja jestem przewrażliwiona, ale ...
                              www.dziennik.krakow.pl/public/?2006/04.10/Kraj/86/86.html
                              Między innymi stąd moja niechęć do wklejania i rozsyłania zdjęć...Nowe
                              forumowiczki , wybaczcie, nie bierzcie tego do siebie, ale fotki wyślę za jakiś
                              czas, kiedy lepiej się poznamy.
                              Jaania, nie jesteś najstarszawink ja 20 kwietnia kończę 31 lat,ale już mam synka
                              prawie dziesięcioletniegosmile
                              • jaania77 Re: ku przestrodze... 12.04.06, 08:44
                                buuuuuu sad( a ja tak chciałam Was poznać. Ale swoje zdjecia mogę Wam wysłać jak
                                chcecie tylko napiszcie komu i czy na adresy gazetowe czy na jakieś inne. Dziś
                                wieczorem siadam, robię selekcję zdjęć i obiecuje, ze mnie już poznacie smile
                                A artykuł przeczytałam bardzo dokładnie i też sie przeraziłam...
                                • melba7 Re: ku przestrodze... 12.04.06, 08:52
                                  Jaania, poznasz napewno, to tylko ja taka ostrożna jestem, i nie wyslę Ci fotek
                                  dzis, tylko za tydzieńwink)))
                                  • jaania77 Re: ku przestrodze... 12.04.06, 08:59
                                    no dobrze smile
                                    a w ogóle to chciałam wszystkim życzyć miłego dnia, święta już blisko i pogoda
                                    jakby trochę się poprawiała - u nas we Wrocławiu świeci słoneczko (jak na
                                    razie). Do pracy jeszcze tylko dwa dni przed świętami - jakoś to przeżyję...ale
                                    zaraz zmykam, moze będę Was podczytywać ukradkiem ale chyba nie dam rady nic
                                    pisac dzisiaj z pracy sad((( zawalona jestem robotą od rana. Ale za to w domu
                                    nadrobię - no i cały czas pamiętam o zdjeciach. Papa. Ania
                              • enterek77 Re: ku przestrodze... 12.04.06, 09:23
                                Hej! Przeczytałam artykuł....
                                myślałam kiedyś o tym... staram się nikomu nie dawać żadnych zdjęć. Wyjątkiem
                                jesteście Wy, "najstarsze" stazem forumkismile
                                trzeba niesamowitej ostrożności.....
                                miłego dnia Wam życzęsmile
                                zabieram sie do pracy...
    • stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 07:54
      Hej Lasencje! Wpadłam na chwilkę się przywitać, juz z pracki smile. Ale dzis
      piekny dzionek, zyczę Wam, żebyście go miło spędziły smile. Buziaki!
      • nika112 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 08:35
        Witam z rana,

        wczoraj już nie zdązylam do Was zajrzeć, dość późno wróciliśmy od lekarza, a
        potem mąż mnie nie dopuścił do komputera, bo rozmawial ze znajomym.
        Jeśli chodzi o wizytę to wszystko jest w najlepszym porzadku, mała rośnie i
        cala reszta też jest w porządku. Jak to powiedział lekarz "zupełnie nie ma sie
        czego przyczepić" Mam nadzieje ze tak zostanie do końca. Ułożona jest główką w
        dól i pewnie juz tak zostanie, bo wczesniej strasznie sie wiercila, a teraz juz
        drugi miesiąc ułożona jest tak samo.
        Rozmawialam z nim tez o pójsciu na zwolnienie lekarskie do końca ciązy ze
        wzgledu na dojazdy i uzgodniłam ze jak tylko pozamykam po swietach wszystkie
        sprawy mam do niego przyjechać i wypisze mi zwolnienie.
        A i kazal mi teraz stosować diete niskosolną i wysokobiałkową.

        Marudko cieszę się że u Ciebie też wizyta przebiegła pomyślnie i że widziałaś
        pęcherzyk. Teraz to już napewno wierzysz ze bedziesz mamusią smile

        Fantaisie , zazdroszcze pobytu w SPA, napewno cię zrelaksował, skoro miałaś
        siłe pisać po tak intensywnym dniu takiego długiego posta.

        Gviazdko świetny wykład o pierwszej fazie porodu. Muszę dać przeczytać mężowi.

        Miłego i słonecznego dnia smile))
        • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 08:42
          Hejka!!!
          Ja myślę Nikuś, że nie powinnaś się w ogóle zastanawiać i brać zwolnienie!
          Cieszę się, że z Małą jest wszystko dobrze i że ułożyła się prawidłowosmile)

          Melbuś-miłego dzionkasmile)

          Stokrotko-miłej pracysmile)

          Jaania, fajnie że masz już kompa w domcku, co do zdjęć, to chwilowo podam Ci
          tylko stronkę do naszych zdjęć szkolnychsmile)
          www.flecistki.wolomin.pl/
          To jest nasza oficjalna stronka, mamy ją rozbudować tylko cosik brak energii...

          Ant, przestać tak pisać, bo się robię zawstydzonatongue_out Ty masz i tak więcej energii
          ode mniesmile)

          Ok, wsiadam na miotłę, papa całuski
      • hortika Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 08:40
        Melba, ja już mam 31 lat... i mam to w nosie! Poczytałam o tych zdjęciach, mnie
        jakoś to nie przeraża, może dlatego, że nic takiego mi się nie przytrafiłosmile
        Marudka-gratuluję, wiedziałam!! Pamiętaj o tym oszczędzaniu się!!
        Prześlecie mi zdjęcia naszej młodej mężatki?
        • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 09:10
          Balbinki posty wyrzuciło na pierwszej stronie

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=39944229&a=40155478
          drugi tuz nad tym

          Nie mam pojecia dlaczego....
          • hortika Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 09:21
            Balbinko, nie "dołkuj się" Kochana!!! Może Twój M. czuje się winny i
            zrezygnowany -bez sensu takie poczucie, może pogadaj z nim. U mnie też był taki
            etap i trochę rozmawianie (baardzo trudne to było dla nas) pomogło, może u was
            tak będzie też?
            • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 09:43
              Balbinko Kochana, nie miej depresji! Może Twój Mąż już nie ma siły, poddał się,
              a nic o tym nie mówi, porozmawiaj z nim, sama mówiłaś że faceci są dużo słabsi
              od nas, tylko że my o tym mówimy a oni nie!
              Nie możesz się poddawać!!! A cycuś może Cię boleć od hormonów, nie denerwuj się tym.
              Dzięki za Twoje przepisy już sobie wydrukowałamsmile
              Buziaki duże!!!
              • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:02
                Balbineczko słonce nasze, widac ze M tez przechodzi doła, Fantaisie ma racje on
                tylko pewnie o tym nie mowi, WAm obojgu przydałby sie odpoczynek psychiczny,a
                moze rozmowa z kims trzecim, kto na problem potrafi spojrzec z boku, oceni
                sytuacje, opracuje plan działania,
                Wiesz teraz dochodzi jeszcze do tego zmeczenie wiosenne, i trudniej jest zmagac
                się z problemami.
                Sciskam Cie bardzo mocno mam nadzieje ze święta i odpoczynek pozwola WAm nabrac
                pozytywnej energii.
            • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 09:54
              Melbuś - ja też staram się być ostrożna z fotkami. na początku bardzo zwlekałam
              z wysyłaniem, a teraz przy nowych koleżankach zwykle czekam jakiś czas aż
              troszkę poznam "profil psychologiczny" smile))

              stokrotko-staram się nie myśleć o jajkach bo z tego co widzę to i tak nic z
              tego.. tempka nadal niska więc mimo tych 17 mm coś musiałao się z nim stać -
              może pociany go zabrały :-0)) No nic - ale zajęłam się planowaniem działeczki i
              staram się nie przejmować. Nie biorę w tym cyklu żadnych tabletek - pytałam o
              duphaston i też mam nie brać. No więc nie biorę.

              balbinko-miło cię znów widzieć! i chociaż wpisałaś się na pierwszej stronie to
              i tak przeczytałam wszystko smile)

              Fantaisie-i twój długaśny post też przeczytałam!! I oczywiście jeżeli chodzi o
              zaproszenie na działeczkę to pakuj się w Jagusia Antusi i przyjeźdżaj! Jaguś ma
              dużo miejsca!!

              Marudko-czyli zobaczyłaś i uwierzyłaś :0)))) Ale się cieszę że wszystko jest w
              porządeczku!! no bo niby jak ma być??
              • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:09
                Erguś, mój ślubny pyta się, jakiej płci jesr pierwszy z prawej???

                A ja mam do Was takie intymne pytanko! Można???
                Czy jest możliwe mieć owulację w tym cyklu?! zaraz po zabiegu??? Bo wszystkie
                znaki na to wskazuję, ale aż ciężko mi uwierzyć! Oczywiście nie zamierzam z tego
                korzystaćsmile ale chyba jestem baba ze wsi, bo myślałam że do pierwszej @ po
                zabiegu mogę się bzykać do upadłegobig_grinDD bez konsekwecji... Co o tym sądzicie??
            • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:07
              Dzień dobry kobietki!!!

              Przede wszystkim cieszę się, że wczorajsze wizyty u ginów znów przyniosły
              same pomyślne wieści!!!
              Marudko - gratuluję ślicznego pęcherzyka!
              Niko - super, że wszystko w najlepszym porządku i niech tak zostanie!

              Melbuś - dobrze pamiętasz, brałam CLO po raz pierwszy w życiu w cyklu,
              który zaowocował fosolką, choć nigdy nie miałam monitoringu i nie wiem
              czy ten lek był mi tak bardzo potrzebny czy nie! W każdym bądź razie
              ja tam wierzę w jego moc, więc poproś gina, może Ci przepisze... Co do
              artykułu, od dłuższego czasu staram się nie wklejać fotek na forach (choć
              kiedyś to zrobiłam), myślę, że bezpieczniej jest wysyłać na privy...

              Fantaisie - ale Ci zazdroszczę SPA, też chętnie bym się wybrała, ale
              w mojej najbliższej okolicy brak tego typu gabinetów, a z resztą nie
              mogłabym się przecież położyć na plecach do masażu, hihi! A tak poza
              tym może do Ciebie zadzwonię, by usłyszeć ten sexi głosik?! ;o)))

              Ant - kobieto, czy Ty wciąż nie możesz spać w nocy???

              Altheo - mistrzyni kuchni, na pewno coś wymyślisz na ten niedzielny obiadek,
              wierzę w Ciebie! :o)

              Feromonko - ale fajniutko nam wkleiłaś fotki mieszkanka, jest śliczne!

              Jaaniu - podeślę swoje zdjęcia jak tylko dostanę Twoje, Oki?!

              Hortiko (i inne) - proszę mi tu o wieku bzdur nie wypisywać! ;o) Mamy
              tyle latek na ile się czujemy i koniec, czyli jakieś 18, hihi! Kiedy
              idziesz na zwolnienie?!?!

              Balbinko - jest mi bardzo przykro, że taki kryzysik zawitał w Waszym
              związku i szczerze mówiąc nie bardzo wiem co Ci (Wam) poradzić... Ale
              zawsze wychodzę z założenia, że trzeba ze sobą rozmawiać i jeszcze raz
              rozmawiać, więc może... Ściskam Cię bardzo, bardzo mocno!!!

              No, to tyle zapamiętałam!
              Pozdrowionka środowe dla wszystkich!!!
              m.
              • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:13
                Fantaisie - żebyś mnie zabiła to nie wiem smile) one są tak podobne do siebie -
                ale po pyszczku sądząc to to jest dziewczynka. Bo one mają takie delikatniejsze
                mordki. drugi to samiec, trzeci to samiczka. A reszta nie wiem smile
                • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:15
                  Oby to nie była dziewczynkatongue_out bo wtedy już nie dam rady!
                  • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:16
                    Z czym nie dasz rady?? dwa z tych jassnych to chłopcy i dwie dziewczynki smile)
                    • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:18
                      hmm - ale teraz zgłupiałam bo nie wiem na które zdjęcie patrzysz - czy to które
                      mam w sygnaturce czy te które wkleiłam ostatnio..
                    • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:18
                      Kochana, od 8 rano mój M. mi rzęzi, ja chcę tego z prawej! I tak ciągle, jak
                      chłopczyk to mam argument, gorzej z dziewczynką, a ten typek czyta nasze forum i
                      na pewno sprawdzi Twojego postasmile)
                      • fantazyjny_maz Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:20
                        Ja Ci dam typka .....
                        Nie rozumiem, w czym problem - bedziemy mieli trzy dziewczynki i jednego faceta
                        o nieco odmiennym wyglądzie ... smile
                        • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:21
                          hehehehehehe
                          I o to chodzi!!!
                        • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:24
                          Moje Kochanie, nie denerwuj się za typka, to było z dużą dawką czułoścismile))
                          A ten o odmiennym yglądzie to Fredzio czy Ty??? hi hi hi bo mam jeszcze na oku
                          Funiorka, ale to w 100% facet, przynajmniej jegoi atrybuty właśnie dyndają mi
                          przed nosemsmile))
                      • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:20
                        hehe - to powiem ci że z tych jasnych jest wolna i suczka i piesek smile) a mój
                        brat jedzie po swiętach do wawy... smile)
                        Jedna z jasnych suczek też zaraz po świętach bedzie wieziona do stolicy smile))
                • althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:21
                  Witajcie!

                  Ja dzisiaj zaczelam dzien od olania takiego jednego i on tez mnie olal. A ten
                  jeden taki to test sie nazywa.

                  Marudko, ciesze sie, ze wszystko w porzadku. Wiedzialam, ze jak sobie pojde, to
                  ty zaraz napiszesz.

                  Nika, super, ze twoja malenka ulozona juz tak jak trzeba i ze nie ma sie czego
                  przyczepic. Idz na zwolnienie i odpoczywaj.

                  Fantaisie, przeczytalam tego dlugasnego. Twoje mieszkanie, to juz chyba
                  blyszczy z daleka.
              • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:18
                Gwiazko spac to w zasadzie moge, tylko ....pracuje, a ze zmiotło mnie wieczorem
                to pozostał wczesny ranek, ale powoli mam tego dosc,

                I wwogole dzis gryze, wrrr, @ sie zbliza i ja zaczynam się czepiac jak rzep
                psiego ogona, nawet szefowi cos odburknełam z samego rana nie do konca
                zasłuzenie, nie wspominajac o M oberwało mu sie nieźle, tak poprostu, za nic, a
                moze za całokształsmile)))
                Chciałabym gdzies wyjechac, najlepiej nad morze,połazic, posłuchac szumu fal i
                lasu,
                Dobrze ze swieta juz blisko
                • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:19
                  Antuś jadę z Tobą!!!!!!!!!!!!

                  Erga, te co ostatnio wkleiłaśsmile a dokładnie to pierwsze jak jedzą tak równosmile
                  • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:20
                    No to kiedy ?smile)))
                    • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:22
                      No właśnie kiedy? Teraz święta, a potem chyba machniemy się do Poznaniasmile) ale
                      myślimy!!!

                      No widzisz Erguś, mówiłam że czyta....
                      • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:24
                        No dobra poczekamy az się troszke ociepli, tak choc na weekendzik, co ?

                        Fantasie faktycznie czyta.....az sie zarumieniłam smile))))
                        • fantazyjny_maz Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:29
                          Nie czyta, tylko sprawdza kiedy zona wstała smile
                          Czyta tylko czasami, jak go obgadują smile

                          To Funiorek miał być, rodzaj męski nieco od psa odmienny.

                          Qrcze, pracować przez Was nie można ... smile smile smile
                      • hortika Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:30
                        Fantasie, dizęki za zdjęcia!! Rzeczywście Ania pięknie wyglądała i oczywiscie
                        nie tylko ona. A zdjęcie z gołębiem wielkosci lądujacego samolotu niesamowite-
                        przypadkowo tak się udało?
                        No i już na mnie krzyczą, a ja przecież mówię, że się nie przejmuję wiekiem,
                        wcale a wcale!! I wcale nie chcę mieć znowu 18 lat -jak sobie przypomnę ten
                        stres przed maturą brrr.
                        Musze się pochwalić, że wyszedł mi wczoraj pyszny serniksmile
                    • gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:23
                      Antuś, ja też chcę z Tobą, może być do Dębek... :o)))
                      Ale pod warunkiem, że przestaniesz "gryźć"! ;o)
                  • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:24
                    Althea -0 ściskam -Dobrze że go olałaś... szkoda że on ciebie też sad(

                    Fantasiu i Ant. Musi zrobić się cieplutko. I może już domek będzie. Właśnie w
                    weekend jedziemy oglądnąć barakowóz. jeśli się zdecydujemy to przerobimy go na
                    domek
                    • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:26
                      Althea jestem z Ciebie dumna!!! I tak trzymaj!!! A w ogóle to Cię bardzo mocno
                      całuję! I pamiętaj coraz więcej dzieci wybiera rok 2007smile))
                    • ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:27
                      A tak najchetniej to chciałabym zasnac i obudzic się za kilka dni, jak
                      przestane warczec....
                      Gwiazdko ja o morzu to tylko o Debkach mysle, uwielbiam to miejsce w kazdym
                      calusmile)))
                      • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:35
                        jaki Funiorek? o co chodzi?
                        Pawełku - jakie obgadywanie?? ty tu jesteś perełką na naszym forum smile)
                        • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:36
                          a tak wogóle to wy z dwóch kompów nadajecie?? Znaczy się Pawełek w pracy a ty
                          jeszcze w domku? tak - dobrze zrozumiałam?
                          • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:38
                            Dla wyjaśnienia Funiorek to nasze kocięsmile)
                            Ja w domu na miotlesmile a Pawełek w pracysmile))

                            Mężu skoro już tak, to nie mogę znaleźć napoleonek???
                            • fantazyjny_maz Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:47
                              I nie znajdziesz sad
                              Nie było sad dopiero około siódmej się pojawiają. Leniuchy, wstawać im się nie
                              chce ...
                      • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:39
                        Antuś mogę być Dębki, dla mnie wszystko jedno byle morkosmile))))))
                        • fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:44
                          Erguś oto nasz jajecznysmile))
                          www.funio.mikrosystem.net/
                          • erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:54
                            ale kochany!!!!
                            Ale wiesz - weszłam z ddjęcie Pani Funia - no no - zabójczo wyglądzasz!!!
                        • althea35 Gviazdko! 12.04.06, 10:45
                          Kilka propozycji do wykorzystania na powiadomieniach:

                          Wózki

                          <a
                          href="www.allegro.pl/item96383976_misie_zaproszenia_kartki_prezent_scrapb
                          ook.html>Misie</a>

                          Stopki
                          • althea35 Re: Gviazdko! 12.04.06, 10:48

                            Misie
                          • gviazdka3 Re: Gviazdko! 12.04.06, 10:50
                            Dzięki Althea!!! Ale pomysł! Przypomniało mi się, że jest taki jeden
                            sklepik w Cieszynie, gdzie można bardzo tanio nabyć takie wycięte już
                            wzorki (jak ktoś nie ma talentu!), chyba muszę się tam wybrać!
                            Dziękuję raz jeszcze!!! big_grinDD
                            m.
                            • fantaisie Re: Gviazdko! 12.04.06, 10:54
                              Jakie ładnesmile)
                              Kochane, czy żadna mi nie pomoże w kwestii owulacji??? Bo już nic nie wiem.... a
                              może to jest jakieś głupie pytanie, tzn. że ja powinnam wiedzieć?!
                            • althea35 Re: Gviazdko! 12.04.06, 10:56
                              Gviazdko, nie ma za co dziekowac. Ta sama osoba sprzedaje tez kartoniki,
                              koperty. Mozesz sobie wszystko dopasowac kolorystycznie. I to bardzo porzadny
                              sprzedajacy!
                          • bebell Re: Gviazdko! 12.04.06, 10:57
                            Yo!

                            Mężczyzna na forum, ale tym razem jestem uczesanasmile) nie znasz człekau dnia ani
                            godzinysmile)

                            Fantaisie- owulację masz na banksmile) ewnetulanie możesz miec troche przesunięta.
                            Ja po laparoskopii miałam owu dokładnie 14 dni później. A Wy na majówkę
                            jedziecie nad to morze??

                            Althea- ściskismile)) szczerze mówiac to myśłałam, że ten cykl odpuszczacie z
                            powodu tych szczepionek...

                            Erga-a ten morelkowy juz jest czyjs??? wiesz, ten Altheiismile)

                            Jaania- Ty się nie pytaj kto chce foty, bo zareczam Ci, że wszytskie chcemy,
                            tylko slijsmile)

                            zuza- juz spakowana jestes??? i gotowa do drogismile))

                            laski- ja tez chcę nad morze... a tak w ogóle to bym najchetniej się zamkneła w
                            jakims sanatorium dla nerwowo chorych... z takim miłym, cichym personelem, który
                            wie, że nie nalezy drażnic pensjonariuszy...

                            k.

                            ps. przeczytałam opis porodu Gviazdkowy... mój jakiś inny był... az się
                            zdenerwowałamsmile)
                            • althea35 Re: Gviazdko! 12.04.06, 11:01
                              Bebelku, no taki byl plan zeby odpuscic, ale w praktyce to jakos kiepsko nam to
                              odpuszczanie wyszlo. Ale biorac pod uwage wszelkie okolicznosci przyrody, to
                              chyba nawet lepiej, ze jest jak jest.
                              • bebell Re: Gviazdko! 12.04.06, 11:02
                                ale wrednej @ jeszcze nie ma??
                                • bebell Re: Gviazdko! 12.04.06, 11:04
                                  Althea-a tak w ogole to kiedy lecicie???
                                • althea35 Re: Gviazdko! 12.04.06, 11:17
                                  @ jeszcze nie ma. A lecimy za miesiac z hakiem.
                            • gviazdka3 Bebellku 12.04.06, 11:05
                              Moje wypociny to tylko streszczenie zajęć ze szkoły rodzenia...
                              Doskonale zdaję sobie sprawę, że w rzeczywistości, cały I-szy etap
                              może zupełnie inaczej wyglądać, w końcu każda kobieta jest inna
                              i ciąża ciąży nie równa! Nasza położna przedstawiła teoretycznie
                              całą sytuację przy jak najbardziej naturalnym porodzie, co nie znaczy,
                              że tak właśnie będzie w naszym przypadku!
                              Moja dobra koleżanka, która też chodziła na zajęcia z tą położną, była
                              nieco zawiedziona faktem, że jej poród (3 tyg.temu) nie był taki
                              książkowy, odbył się długo po terminie i musiała dostać kroplówkę z
                              oksytocyną na wywołanie... Więc różnie to bywa...
    • gviazdka3 Fantaisie 12.04.06, 10:59
      Dopowiedziałabym kochana w sprawie owu, ale naprawdę nie wiem!
      Pamiętam tylko, że jak Pszczółka straciła ciążę zaraz na samym
      jej początku, od razu mogła się starać, ale qrcze nie wiem czy
      miała wtedy już @@@ czy nie!
      Może zrób sobie test owu, masz?!
      • bebell Re: Fantaisie 12.04.06, 11:01
        no, i znów zbliżamy się do 500 postów... wiecie, my jestesmy nienormalnesmile)
        zaburzone jakiessmile))
        no, kto ma pomysł na tytuł???smile)))
        • ant25 Re: Fantaisie 12.04.06, 11:08
          O ja tez przeczytałam opis porodu i zastanawia mnie cały czas ta biała
          czekolada...

          • bebell Re: Fantaisie 12.04.06, 11:15
            Antus- mnie tez zastanawia ta biala czekoladasmile) i z doświadczenia wiem, że
            pomimo ewentualnego głodu przez wiele godzin to lepiej flaczki miec pustesmile)
            • althea35 Re: Fantaisie 12.04.06, 11:21
              No wlasnei, chyba lepiej dla wlasnego dobra poglodowac. A przy tym wszystkim to
              glodu sie chyba specjalnie nie czuje.
        • erga4 Re: Fantaisie 12.04.06, 11:09
          fantasiu - oczywiście że jest możliwa owu!! Bo niby czemu nie??

          bebell - ten smok morelowy jest też wolny. Z tego co wiem to tak na 100%
          zaklepane jest 2 psiaki - 1 suczka do warszawy i jeden piesek do znajomych.
          kilka osób się zastanawia, ale ja rozdaję telefony do brata bo to jego suka i
          jego psiaki. U nas tylko mają żłobek wink)
      • fantaisie Re: Fantaisie 12.04.06, 11:04
        Test mam, tylko nie wiem czy potrafię dobrze nasikaćsmile))))))))))

        Ale obciach!!!!
        Najpierw jakiś telefon, ja ze swoim sexy głosikiem, a tu ktoś się rozłączył!!!!
        Potem ktoś do furtki...a tu taki przystojny men, a ja nie umalowana, nie
        uczesana(jak Ci Bebelku zazdroszczę) i jeszcze coś....bez stanika!!!! A moje
        cycki to już niektóre widziały i do małych się nie zaliczająsmile facet spadł na
        schodkachsmile a wcześniej musiałam zwłołać do domu Alkę i znowu tym sexy
        głosikiem! Jasny gwint sprzątać nie dająsmile

        Bebelku dzięki! Biorąc pod uwagę co mi się dzieje pomiędzy nogami i ze zaraz
        chyba zgwałcę kota.....
        • bebell Re: Fantaisie 12.04.06, 11:06
          No, to może nie marnuj okazjismile))
          Chłopie fantazyjnysmile)) Ty gnaj do domusmile)
        • ma_ruda2 Re: Fantaisie 12.04.06, 11:08
          doczytalam....sad(
          Althea sciskam mocno, ale skoro @ nie ma ...
          Balbinka ciebie tez bardzo bardzo mocno sciskam ...

          Fantaisie - podobno nie mozna ZLE NASIKAC, CO??????????????big_grinDD malpysmile)
          KOchana zdjecie na kociej stronie czadreskie - twoje zdjecie oczywiscie smile)

          Zakladajcie szybko nowy watek ...
          Chcialam podziekowac (bo wczoraj zapomnialm) za wszystkie fluidki, ktore mi
          slalyscie wieczorem. Kochane jestescie smile
          • fantaisie no nieeeeeee............chyba go zabiję 12.04.06, 11:13
            Wiecie co ja dopiero zajrzałam na to zdjęcie!!!! Pierwsza Erga napisała, ale nie
            zajarzyłam!!!! i jak teraz Marudzia to tam weszłam!!! Niech no tylko wróci do
            domu!!!!!
            • erga4 Re: no nieeeeeee............chyba go zabiję 12.04.06, 11:16
              hihihi - wyglądasz czadersko!!!!
              Mnie się bardzo podoba - brawo Pawełku!!!
              • fantaisie nówka sztuka 12.04.06, 11:19
                wskakiwać
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=40170028

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka