ant25 07.04.06, 20:05 To jeszcze na odchodne zadbam o Was i założe nowy wątek)) Zapraszam) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:11 Dzieki Ant! Bo tamten chodzil jak za przeproszeniem chora krowa! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:14 Melduję się w owym wątku! Melba – przykro mi z powodu @... ale skoro masz przeczucia na rok 2007…. oby się udało jak najszybciej. Stokrotko – budzik na seksik… jestem pod wrażeniem Dobrze ze po wizycie takie dobre wieści – teraz do dzieła, a 20% to wcale nie tak mało (skoro jak każda przeciętna zdrowa para). Gviazdko nic się nie martw – fanie że ginek zapewnił że czuła najmniejszy z możliwych dyskomfort. Althea – oby antybiotyk zadziałał i przestało Ci dokuczać… Megi – Mikołajek będzie grzecznym synusiem i posiedzi w brzuszku żeby mamusia mogła zjeść lody. Ant – a co Ty z tym nietoperkiem….???????????? co? jakieś zwiastuny? A u nas ostatnie godziny wolności Jutro zaczniemy maraton o 7.00 rano – mam nadzieję że wytrzymam jutrzejsze tempo i nigdzie nie klapnę na podłogę. Wszystko zapięte na ostatni guzik – nawet pogoda nam sprzyjać będzie bo jutro ma być w Poznaniu 15 st. i nie ma padać – tylko słonko!!! To dobrze wróży Zaraz jeszcze tylko robię sobie pazurki a resztą (buzką i włosami) zajmą się specjalistki Mam trochę stresa… A tak wogóle to serca nie macie kochane - tyle postów....!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:17 Anialm, to o której jutro godzina W? Napewno wszystko pięknie wypadnie i będzie wspaniały dzień )). A co na to wszystko córunia, cieszy się, że mama będzie panną młodą? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:20 Jutro g. 12.30... dzień będzie wspaniały Nulka odliczała dni do ślubu - no i oczywiście wszystkie panie w przedszkolu wiedziały o naszej uroczystości i mi dzisiaj co druga zyczyła wszystkiego najlepszego. Mała tylko ubolewała troszkę na początku że mama nie wystąpi w sukni z welonem. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:24 Anialm- to o 12.30 łącze telepatyczne zostanie uruchomione) też tam bedziemy) Ma_rudka- progesteronik niczego sobie)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:31 Anialm, jutro napewno wszystko bedzie wspaniale! Ja juz ci zycze wszystkiego najlepszego! A o 12:30 bede o was myslala! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:37 Ok kochane znikam robic szponki, wykapac dziecko itp. Dzięki za wsparcie telepatyczne Nie mogę uwierzyć że wychodze drugi raz za mąż (hi, hi mam większego stresa niż za pierwszym razem... ale wtedy byłam młodziutka i głupitka ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:23 nie ma lekko( nietoperek dopadł mnie przed chwilą( dobrze, że tośka juz spi, to żem se porzygała w spokoju... melduje się na nowym niniejszym) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:25 A już myślałam że Ci przechodzi. A z małą jak długo Cię męczyły? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 20:27 z Tośka to mdłości miałam przez dwa tygodnie, a wymiotowałam może ze dwa razy... ech... jakiś sadysta tam siedzi i meczy mamusie)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:10 bebel - niezły figlarz z tego tadzika - żeby tak mamuśkę męczyć.. Antuś - dzięki za nowy wątek. też chciałam wtrącić marudkowe WINRACJE Marudko-progesteron super!! Anialm i ja dołączam się do najlepszych życzeń i myślami bedę z tobą!! Stokrotko-20% kurcze ja też chcę - chodzciaż 10 % )) Ale z tego co profesorek mówił to też jest nadziejja. Stokrotko - czyli polujemy na styczniowe maluchy )) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:12 Anialm, łomatko, Ty jutro ślub bierzesz?!?przez ten mój gabinet zapomniałam o Bożym świecie, ale łączenie telepatyczne o 12.30 będzie Bebell, ja miałam jeden z terminów na 14 listopada, a urodziłąm 28 października Obstawiam Tadzia...)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:13 Erguś, Stokrotko ja na styczniówkę nie poluję, ale dzisiaj idę na całości))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:12 Melduję się i ja!!! Lojalnie uprzedzam, że wypilismy z P. szampana pod chałwę, brr....... Równo mi się kręci w głowie Ant, ja tam czarownicą nie jestem, ale......... Marudzia progesteronik śliczny i tak trzymaj słonko!!!! Anialm, czyli jutro o 12:30 mam trzymać kciuki?! I jak to sie kiedyś mówiło, wstępujesz na nową drogę życiaDDD O rany, obejrzałam Konsula i wymiękłam, te nochalek, oczka, a niech to, też chcę, P. charczał mi nad uchem jaki słodki, cudowny i prosił o wymilusianie cudownego pysia!!! Oj, kręci mi się w główce... Gviazdko, jestem pod wrażeniem Twojego piractwa drogowego)) Bebelku, dzięki za zdjęcia, i przyznam się że ja nie znam umiaru, i zawsze bardzo się boję bo wiem , że nie panuję nas sobą No i oczywiście nie pamiętam co dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:16 Konsul śliczny aż chce się ucałować ten mokry nosek Anialm napewno jutro będzie piękne słonko Wygrałam kolejne dwie aukcje, muszę nad tym zapanować!!!! Jestem jakaś potwornie zmęczona więc mówię już wam dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:16 Witam dziewczynki! Ja tez sie melduję na nowiutkim wątku, jutro ide na zajęcia, a podobno ładna pogoda ma być w niedzielę będę miala więcej czasu żeby coś napisać, a jutro Was pewnie tylko poczytam. Ściskam M. 10dc Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:25 a czy mogę prosić o fotki Konsula??? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:26 Hello! Tak coś czułam, że nowy wątek założycie, więc i ja nim udam się pod kołderkę grzecznie się melduję!!! Aniulm, dołączam do szasownego grona "telepatycznego łącza" jutro o 12:30! Na pewno uroczystość jak i młoda pani będą cudowne!!! Eh... Stokrotko i Erguś, życzę Wam styczniowych bobasków z całego serduszka!!! Fantaisie, wyszalej się kobieto dziś, bo już od kilku dni Cię nosi! ;o))) Ant, czyżby?!?!?!?! Bebellku, miło, że możesz sobie wymiotować w spokoju, kochaną masz córcię! ;o))) Więcej nie pamiętam, wybaczcie! Dobrej nocki życzę wszystkim!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 21:34 Gviazdeczko spokojnej nocki)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Cytruś 07.04.06, 21:53 jaki on bossskiczemu nikt mi nie powiedział,że on jest czekoladowy???miałam kiedyś taką pacjentkę, nazywała się Nutella i była przesłodka Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Cytruś 07.04.06, 21:56 W kwestii czekolady zjadłam paczkę ptasiego mleczka zagryzając kit ketem pod postacią zajączka Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Cytruś 07.04.06, 21:59 w końcu se weszłam i poczytałam, jak zwykle nowy wątek co trzy dni, niezłe tempo Czy moge na poprawienie nastroju poprosić fotkę Konsula????? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Cytruś 07.04.06, 22:05 Buuu, ja też chcę zobaczyć Konsula! Mogę poprosić ? Mówicie, że 20% to dużo? Mam w takim razie nadzieję, że my też jesteśmy zdrową parą i tyle szans mamy. Właśnie mnie pobolewał jajniczek prawy, ten z jajeczkiem . Ginka nie zadzwoniła z wynikiem, jutro będe się do niej dobijać... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Cytruś 07.04.06, 22:27 Dzisiejszy dzien też do wypoczynkowych nie należał, szef mnie wkurzył, a za wcześnie spać nie pójdę, bo Młody (brat M) w środku nocy do nas przyjeżdża. Przynajmniej teraz nie musze się martwić, że nam w produkcji będzie przeszkadzał. Chociaż sprawę udało mi się dziś wygrać, więc jakiś pozytyw dzisiejszego dnia jest... Teraz przynajmniej do świąt mogę wyluzować, duphastonik se połykać a potem zobaczymy. Doktorek powiedział ( o ile dobrze kojarzę), że ponieważ za szybko pęcherzyk niedojrzały pękł, antyestrogenowego trzeba coś dać, więc teraz clo łączone z menopurem, 10 dc usg, 1 dc mam zadzownić i się umówić. Myślałam, że jak się teraz nie uda, to następnyn miesiąc sobie odpuszczę, tylko że miałam się o tym dowiedzieć gdzieś za dwa tygodnie, a tu tak szybko niespodzianka No cóż, przynajmniej jajniki mam oryginalneTo by było na tyle, dzięki słonka za miłe słowa, poschizuje znowu gdzieś za miesiąc, a teraz: Anialm, będę myśleć o Was intesywnie o własciwej porze. Zobaczysz, jutro w Poznaniu będzie śliczne słonko świecić. Ale Ty jeszcze śliczniejWirtualnie ściskam Gviazdko, jestem pod wrażeniem, nie wiedziałam , że taki pirat drogowy w Tobie drzemie, dobrze że już mała Gviadeczka "zabezpieczona". A z imion dla dziewczynek to ja wybieram Lenkę - ale już dla mojej potencjalnej przyszłej córeczki Stokrotko, Ergo, szalejcie do woli, bo niedlugo "rezultaty" tych szaleństw Wam nie pozwolą trzymam kciuki za styczniowe maleństwa Biedna Bebell, mam nadzieję, że juz niedługo nietoperki miną A Ant zasiała jakze zdrową ciekawość i zniknęła na weekend, jak można tak ja się pytam? A Marudka w końcu chyba zaczyna wierzyć w Marudziątko O ile dobrze pamiętam to 11.04. wizyta u ginka? A Fantaisie szaleje.... To chyba dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 22:56 Zuza ja jeszcze nie szaleję) ale już się do tego powoli zbieram.... Oby mój docencik nie dostał zawału, że tak szybko Kochana, strasznie mocno Cię ściskam i trzymam za te Twoje szalone jajniki kciuki i proszę nie schizuj! Słonko świeci, coraz cieplej się robi, i musimy przecież wierzyć że i nam sie uda)) całuski Zuza!!!! Idę spać, kolorowych snów, jutro szalony dzień, maks lekcji... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 23:07 I ja witam na nowym wątku)) Anialm, jutro WIELKI dzień)) mysleć będę o właściwej godzinie a słońce od rana ślicznie świecić będzie....))) zmykam spać, bo jutro do pracy.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 07.04.06, 23:36 Melduje sie na nowym watku)) 2 moje 'slowa' tytule - Antus kochana jestes )) podoba mi sie D Antus ja tam nic nie mowie, ale podobno mialas jakis proroczy sen, nie??? ) Stokrotko jak juz mowilam 20 % to BARDZO DUZO!!!!!!!!! bedzie dobrze ... Anialm - kochanie ja tez bede myslec o tobie jutro!!! to bedzie piekny dzien sciskam i zycze samych slonecznych dni ) czekam na zdjecia ... ja nie mam zdjec konsula, przesle mi ktoras??? Fantaisie pewnie szaleje D oj napilabym sie szampana, chalwe tez lubie ) Goscie dopieo co poszli, nawet nie jestem zmeczona, zanim przyszli chcialo mi sie spac, a teraz mi sie nocny marek wlaczyl. spadam porzytulic sie do M przed TV ) branoc laseczki, kolorowych snow. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 09:00 Hejka!!!!!! No proszę pierwszy raz na forum jako pierwsza o pięknym poranku)))))))) Jaki dzisiaj cudowny dzionek, będzie ciepło i słonecznie-rewelacja!!!!!!!!! Całuski dla wszystkich mamusiek i tych co w tym miesiącu walczą z jajkami)) ANIALM, a dla Ciebie kochana i Twojego przyszłego męża dużo miłości, ciepła, radości, spełnienia marzeń, wspaniałych dzieci i żebyć była szczęśliwa tak na maksa!!!!!!!! Dzisiaj o 12:30 ślę Ci tabuny fluidków.... Pewnie teraz lata z rozwianym włosem...aż mi się przypomniał mój ślub 22 czerwca...jakby to było dopiero co Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 09:22 Dzień dobry Fantaisie ja też zaczęłam wspominać nasz ślub, pod wpływem dzisiejszej uroczystości Ani. To był wspaniały dzień i równie wspaniała noc Z racji pogody mój M. obiecał dziś umyć okna, a ja mam górę prania i prasowania ale jakoś optymistycznie do tego podchodzę Życzę Wszystkim radosnego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 09:45 Ania wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia!!!!!! Ja Bardzo czesto wspominam nasze wesele bo alicja uwielbia je ogladac) wczoraj byl ciezki dzien M caly dzien w pracy a dzieci mialy jakis zly chumor alicja placzliwa o byle co aamelka spala tylko na spaceze i na raczkach. dzisiaj juz jest lepiej M znowu caly dzien nie bedzie ale dziewczynki sa grzeczniejsze. Wczoraj nie bylam nawet wstanie obiadu ugotowac Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 09:49 Dzieńdoberek! Jejku, jaka ja byłam przed ślubem zdenerwowana! No poprostu chyba najbardziej w życiu! Anialm ma piękny dzień na ślubik ! Ale dziś czadowa pogoda! Jemy śniadanko, jedziemy po wynik wczorajszego badanka i na jakieś zakupki Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 10:20 Aniu,kochanie wyszystkiego najlepszego, zebys miala TYLKO tak piekne dni w zyciu jak ten dzisiaj)) ej ja tez powspominalam swoj slub wczoraj, nawet ogldalam z kolezanka zdjecia .... rozmarzylam sie )) Stokrotko czekamy na newsy o wynikach )) spadam ogladac Makrokosmos i pociany ) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 10:34 Hej! łomatko! Ania to juz za dwie godziny)) sciski) i wszystkiego najlepszego) kissy laski k. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 10:36 Bebleku ja ty sie czujesz?? sciskam cala wasz trojke, juz bez rozrozniania plci bo mnie te baby zakrzycza DD Fantaisie dziekuje kochanie za zdjecia Konsula. jaki on piekny ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 10:40 aaaaaaaaa bez zmian( i najchetniej to bym zniknęła sobie gdzies na jakiś czas) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 10:45 Witam! Anialm!!! Buziaki dla ciebie! Wszystkiego najlepszego!!!! Niech twoje zycie z mezem i dziecmi bedzie tak piekne jak ten dziesiejeszy dzien! Sciskam was mocno! Nie denerwuj sie, pamietaj ze my tu wszystkie o tobie myslimy. Ja musze w koncu zdjecia z naszego slubu powklejac do albumu... bo dalej stoja w pudelku... zgroza. Moja twarz nie spuchla bardziej w nocy, wiec chyba antybiotyk zaczyna dzialac. Wczoraj dostalam bukiet kolorowych tulipanow, wiec mam troche wiosny w mieszkaniu. Zaraz biore sie za sprzatanie. Moj M. wlasnie zmienia posciel. Buziaki dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 11:18 Słonka, odpoczywajcie dzisiaj ile się tylko da, korzystajcie z pięknego dnia!!! Ja już uczę i zaraz przenoszę się do szkółki aż do 17 Ale robię to wszystko dla warszawianek-przygotowujemy koncert) Tak sobie spoglądam na zegarek i się zastanawiam co robi Ania... Althea, to dobrze że opuchlizna przestała szaleć miłego sprzątanka Ale miałam upojną nockę.....chcę powtórki)) Stokrotko miłych zakupków ja na to przeznaczyłam już cały przyszły piątek, nie mogę się już doczekać!!! A we wtorek zapisałam się na spa, a co tam, będzie dzień dziecka Buziaki, bo muszę się już skoncentrować na pitolącym dzieckuDD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 11:23 O rany , właśnie zauważyłam małą laskę na poczcie) Czy mogę Magusię (niestety tylko) wirtualnie wycałować??? Jest taka śliczna, apetyczna i w ogóle najcudowniejsza!!!!!!!!! Gratuluję mamusi takiej wspaniałej księżniczki!!! I do tego jeszcze takiej dzielnej)) Duży buziak od e-cioci!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 11:38 Hej i ja jestem, Wspaniała pogoda, Aniu WSZYSTKIEGO NAJ NAJ NAJ za godzine Twój ślub, pewnie teraz juz jesteś gotowa śliczna i przeszcześliwa))) Zuzia, bedzie dobrze, połykasz troszke medykamentów i pojdzie szybciutko Fantaisie, upojna nocka, wpsnaiale ale Ciebie juz energia roznosiłą wiec się wcale nie dziwie ze tak szybko ...i pewnie wiory leciały oj leciały.....))))) Megi Twój chop to świety okna myje u mnie niedoczekanie moje...)) Marudko usciski dla Marudziatka i dla Ciebie odpoczywaj) Od rana latam jak nakrecona zrobiłam zakupy pojezdziałm na rowerze i wypucowałam samochód i na zewnatrz i w srodeczku, jak do tobrze było by miec taki domek z działeczką na codzien, ... Zaraz jedziemy na koniki To do potem laseczki) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 12:05 Ant on nie ma wyjścia, mając żonę snującą się od łóżka do tapczanu jak on nie umyje to nikt inny Na jakie koniki jedziecie, do stadniny? Będziecie galopować przez wiosenne łąki? Magdusia prześliczna nic tylko przytulać i całować Melduję, że pieluchy uprasowane, firanki wyprane, kolejne pranie nastawione i czekam na lody bo M. poszedł na zakupy Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Megi, 08.04.06, 12:51 Kochana, tylko nie stój za długo przy desce do prasowania i najlepiej jedz te lody na leżąco! Pytałam wczoraj gina czy szew lub pessar mogą "puścić" jeśli skurcze są bardzo mocne, brzucholek nisko i ciężki... Powiedział mi, że w prawdzie bardzo rzadko to się zdarza, ale jeśli ucisk na szyjkę jest naprawdę duży, kołnierz może się zsunąć, a szew pokaleczyć szyjkę (bo to w końcu nić), więc uważaj, proszę, zwłaszcza jak czujesz, że brzusio mocno Ci opada! Co do prasowanka, moje ciuszki wciąż czekają... A pieluch jeszcze nawet nie mam (poza flanelowymi), czekam aż mi siostra przywiezie! Megi, zaopatrzyłaś się już w kosmetyki dla Mikołaja??? (mydełko/mleczko do kąpieli, zasypkę, oliwkę, itp.) Nie wiem jaką markę wybrać, może Nivea Baby?! Jedyne co już kupiłam z takich rzeczy to pieluszki Pampers New Baby (najmniejsze), chusteczki Pampers Sensitive i wkładaki laktacyjne dla siebie (Chicco i Penaten) Buziaki sobotnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Megi, 08.04.06, 12:56 Latam ze szmata po calym domu, nie wiem gdzie mam rece wsadzic, ale juz zaczyna to troche lepiej wygladac. Gviazdko, ja juz wypisalam wszystkie kartki, ale jeszcze nei wyslane Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Megi, 08.04.06, 14:31 Pytałam mojego lekarza, o to co by było gdyby nadeszły skurcze. Stwierdził, że po 34 tygodniu nie podaje się już sterydów na rozwój płuc bo raczej już wszytko jest uformowane. Po prostu zdejmuje się szew i odbiera poród Jedynie dziecko może mieć kłopoty z utrzymaniem temperatury ciała z racji zbyt małej ilości tkanki tłuszczowej i zostaje na kilka dni w inkubatorze. Przekonuje jednak Mikiego, żeby dał nam jeszcze półtorej tygodnia. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Megi, 08.04.06, 14:53 Stokrotko, przykro mi, ze wynik negatywny. Mam nadzieje, tak samo dziewczyny, ze tej jeden potrzebny chpolaczek dotarl tam gdzie trzeba. Megi, pamietam jak moja bratowa lezala w szpitalu, mowili zeby tylko do 34 tygodnia wytrzymac. Ona miala wszytkie mozliwe problemy, skurcze, rozwarcie, cukrzyce ciazowa, problemy z sercem, a wszystko sie dobrze skonczylo. Maly urodzil sie na miesiac prze terminem, a porod byl w koncu wywolywany. Maly ma juz ponad dwa latka i jest super Napewno bedzie wszystko dobrze! Althea Nasza rocznica ślubu juz za... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Megi, 08.04.06, 15:10 No tak Megi, przecież Ty jesteś kilka tygodni do przodu w stosunku do mnie, więc nawet gdybyś teraz urodziła, byłoby OK! Ale oczywiście Mikołajku (zwracam się teraz do Twojego brzusia) bądź cierpliwy i poczekaj jeszcze troszkę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Megi, 08.04.06, 15:42 Gviazdko bardzo Ci dziękuję za ten apel może Ty masz większy autorytet u Mikiego jako wytrawny pedagog Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Altheo 08.04.06, 15:44 Może sobie odpocznij w ten weekend bo nie wiem czy latanie ze szmatą działa kojąco na opuchliznę! w końcu jesteś cierpiąca i masz prawo sobie poleniuchować Kartki wysłałam wczoraj, bo ostatnio szły ponad tydzień. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Altheo 08.04.06, 16:09 Megi, doktorek cos tak bakal, zebym 2 dni nie szalala, a dzisiaj juz jest trzeci. A nasze mieszkanie naprawde tego sprzatania wymagalo. Mezus mi pomaga, wiec tak strasznie sie nie mecze. Moj M. umyl okna z zewnatrz i poodkurzal, ja umyje od srodka w poniedzialek. A ja glownie siedze i przerzucam tony papieru, ktory lezy wszedzie i scieram kurze. A opuchlizna zaczela schodzic Jeszcze wygladam koszmarnie, ale juz jest troszke lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 12:08 Melduję reszcie świata, że w Poznaniu świeci cudne słońce, na błekintnym niebie małe obłoczki a na moim termometrze 18 stopni (jest pewnie mniej, bo słońce nagrzewa). Ania ma dzisaj cudowną pogode wymarzoą na ślub. Wszytskiego najlepszego Słonko, obyś zawsze była szczęśliwa, zeby Ci słonko tak zawsze świeciło i niech Wam się spełnia wszystkie marzenia M Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 12:41 Witam sobotnie laseczki!!! Jeju, Anialm już na ślubnym kobiercu... Uroczystość zapewne przepiękna! Kochana Panno Młoda, wysyłam najszczersze życzonka wszelkiej pomyślności, samych słonecznych dni i szczęścia rodzinnego!!! Do życzeń dołączam buziaki dla Ciebie, mężusia, Nulki i Maleństwa!!! Dziewczyny, wypoczywajcie, szalejcie, uśmiechajcie się, mamy weekend i to taki ładny, słoneczny!!! Specjalne uściski wędrują do Zuzy na poprawę humorku! ;o) A ja zabieram się za kartki świąteczne... M. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 00:07 Może tym razem sie uda...Az sie poryczałam ze złosci...dwa długasne mi zjadło: ((( Althea...piers indyczż rozcinasz tak ,by powstał prostokąt...(przynajmniej płat w przyblizeniu podobny do prostokąta) posypujesz warzywkiem, pieprzysz, troszkę solisz, posypujesz przyprawą do indyka, smarujesz olejem, obkładasz czosnkiem i cebulką. Wkładasz na noc do lodówy...(otulone folią oczywizda). Szpinak ( moze byc i mrozony) podduszasz na masełku, doprawiasz solą i pieprzem,mozna dodac też czosnek, lekko studzisz, wykladasz na rozlożony płat mięsa...( wczesniej jescze raz je pieprzysz i posypujesz warzywkiem). Na szpinak kładziesz spore plastry żółtego sera( moze byc tez utarty ) wszystko zawijasz w rulon.Całość obwiazujesz nicią.....i smazysz w brytfannie na oleju. Druga opcja...to nadzienie z czerwonej papryki, pokrojonej w paseczki, lekko podsmazonej(lepiej sie roladke zwija)na to ser, mozna dolożyc ogórki z octu. Trzecia wersja...do kieszeni zrobionej w piersi idyka ładujesz wyszorowane sparzone cytryny(całe),kieszeń zapina sie wykałaczkami, obsmaza calośc na oleju, a nastepnie w naczyniu żaroodpornym piec około godziny z sokiem brzoskwiniowym z jednej puszki, pod koniec mozna włozyc tez plastry brzoskwiń. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 00:27 Nareszcie sie zlitował sssss Fantaise...jedno tylko pomaga....nie mówić!!!Bezgłos dopada mnie przynajmniej 2 razy w roku...koniecznie nawilzaj pomieszczonka,a na smiejących sie narzucisz karę,gdy glos wróci))I nie szalej zbyt dużo...kurz podraznia...boże...co ja mówię...u takiej fanatyczki sprzatania...kurzu w domu nie uświadczysz))) Marudko, no widzisz????To teraz musisz poszalec z radosci!!!!HURA!!! A mozesz sobie jakis urlopik zapodać???? Hortiko, no to sie szef doigrał!!! Bebelku, rozbroiłas mnie ta klepką....ja tez prosze o foty!!! Feromonko, mieszkanko supoerowe!!!Tyś niewiasto z Poznania??? Babeczki, melduje,ze egzaminku 29 raczej nie bedzie)))Zatem .... Tycjo, Gwiazdko, tak to z tymi korkami jest... U mnie mega doły...niedługo przekopie sie na drugi koniec świata....Normalny bezsens gigant i czarne, ponure, okropne myśli, bardzo złe...i zero światełka w tunelu....A tu jak na złośc necik do d.... i komu miałam sie wypłakać((( Boli mnie prawy cycol, a do ginka nie mozna sie dodzonic(( bylłam dzis zapisac sie wprzychodni, ale ten nowy (superowy podobno ginek)ma wolne przez 3 tygodnie((A ja chciałam go naciagna c na badnanka i usg(((Jak pech to pech....albo tak juz widocznie ma być...Męzul w tym miesiacu olał mnie totalnie....Bebelku, ja go do niczego nie przymuszam...sama chciałam odpuscic staranka i włączyc luz...ale , gdy przyszło co do czego....Nie rozumiem jego zachowania, najpierw mnie namawia...a potem odrzuca....Niedługo sexik bedziemy uprawiac 2 razy do roku..przy odrobinie szcześcia....ech....bo teraz to srednia w miesiacu(( Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 13:18 Niestety nie mam dobrych wieści ((. Odebraliśmy wynik testu: "Wynik nieprawidłowy. Nie stwierdzono obecności ruchliwych plemników.". Także do bani... Dzwoniłam do ginki - mam zrobić jakieś badania immunologiczne i raczej czeka nas inseminacja ((. We wtorek mam wizytę, dowiem się więcej... Wychodzi na to, że mój śluz nie toleruje plemniczków Mężulka ((. Buuu, czemu to musi być takie skomplikowane? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 :((((((((((((((((((((((((((( 08.04.06, 14:10 Stokrotko, strasznie mi przykro i również nie rozumiem dlaczego życie bywa takie skomplikowane... Mam jednak jeszcze małą nadzieję, że natura, która jak wiadomo lubi płatać figle, zrobi Wam niespodziankę... Przytulam Cię mocniutko!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: :((((((((((((((((((((((((((( 08.04.06, 14:28 Stokrotko, ja też liczę, że jeden plemnik dotrze tam gdzie trzeba! Przykro mi z powodu wyników badań. Ściskam Cię mocno!!! Gviazdko ja prasuję teraz tylko na siedząco, a to prasowanie to była konieczność, bo nie wiadomo kiedy Miki się pojawi, a nie chcę zostawiać mojego M. ze wszytkim w rozsypce. Co do kosmetyków to sobie wymyśliłam, że zakupy zrobię wychodząc ze szpitala, podpytam położnych i lekarzy o to co najlepiej kupić, bo wybór jest duży a ja jak narzie zielona w tych kwestiach. Tak więc oprócz pieluszek pampers i chusteczek nie mam nic kosmetycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: :((((((((((((((((((((((((((( 08.04.06, 15:42 Oj, bardzo bym chciała, żeby przytrafił się taki figiel . Jak nie to w przyłym albo w następnym cyklu inseminacja... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: :((((((((((((((((((((((((((( 08.04.06, 16:05 Stokrotko przykro mi ale jak i dziewczyny wierze ze natura potrafi nas zaskoczyc bardzo pozytywnie) Ania juz jest szczesliwa mezatka)) Megi mamy tutaj niedaleko stadnine i jazdy są połowe tansze niz w Wawie, nie ma jeszcez mowy o galopie po łakach ale Mała zaczyna fajnie jezdzic na koniku)) Ja bardzo lubie jazdy w terenie ale brakuje mi techniki i po takiej godzince na koniku nogi mam jak kołki nie mowiac o kregosłupie Zaraz zbieramy się na basenik Zagrabiłam jeszcze dodatkowo cały ogród, mama się cieszy, wiosenna energia mnie rozpiera)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: :((((((((((((((((((((((((((( 08.04.06, 16:12 Ant, to wy u twoich rodzicow jestescie? A gdzie ta stadnina? Moze sie wybiore kiedys Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Ania:) 08.04.06, 16:42 dla Was wszystkiego naj i samych takich dni jak dzisiejszy całe zajęcia o Tobie myślałam, i zaraz jak wróciłam weszłam na forum złozyć życzonka o zdjęciach mojego nowego mieszkanka oczywiście pamiętam ale moj M. przygotowuje całą stronkę na ten temat dostaniesz więc link w niedługim czasie z niecierpliwością czekam na zdjęcia z zaślubin ściskam gorąco i pozdr M. 11dc Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 18:27 Hej! Co tu taka cisza zapanowala?? Jestem zmeczona... troche poszalalam w kuchni. Wlasnie zrobilam zupe-krem z pieczarek i groszek pytsiowy. Teraz sie robi gulasz i kasza gryczana. Maz pojechal po tesciowa. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 19:26 Kochane!!! Jak u Was nastroje wieczorową porą??? Mam nadzieję, że cudowne Anialm, już mężatka, pewnie szczęście ją rozpiera i promienieje radością i oby tak jej pozostało na zawsze Ant, szaleje na czym się tylko da, ale ja jako pani psycholog widzę pewną regułę rower-koniki....czyżby dzisiaj w nocy była dominująca hi hi hi.... A tak na poważnie, to dobrze mieć taką energię!!! Althea a u nas dzisiaj kurczaczek w miodku i musztardzie-było pyszne!!! Stokrotko nie przejmuj się tak bardzo, przecież inseminacja to nic złego, jedynie w tym czasie jesteś pozbawiona przyjemności, którą masz normalnie jak się kochasz z M. a poza tym nasze organizmy to jedna wielka niespodzianka i nigdy nic nie wiadomo Więc główka do góry, będzie dobrze!!! Gviazdko i Megi Wy się obie nie przemęczajcie! Na pewno ze wszystkim zdążycie! Z tego co pamiętam to Gviazdka wózek ma, a Ty Megi??? U mnie wszystko normalnie, aczkolwiek moje dzieci dzisiaj miały wyjątkowo ciężki dzień i grały więcej niż źle! Chciałam je pozabijać, zapowiedziałam na poniedziałek dzień mordu jak nie poprawią... Jak będzie źle, to krew popłynie! Moja Nacia szaleje aż do bólu, najpierw rozwaliła sobie palec, a teraz ma zwichnięty bark, bo spadła z bramy, wiecie nikt szanujący się nie wchodzi normalnie furtką lepiej górą, a następnie z ręką na temblaku przeskakiwała drugi raz i rozwaliła plecy i tyłeczke(a taki ma chudy), bez komentarza... - Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 19:52 Althea, krem pieczarkowy? Mniam mniam. My dziś stworzyliśmy roladę serową na życzenie Męzulka . Treaz czeka na nas zimne piwko i 3 filmy z wypożyczalni na pocieszenie . Fantaisie, czesem musisz mieć ciekawie słuchająć uczących się grać dzieci . Ale, żeby je odrazu zabijać, hihi . Choć pewnie nie wszyscy Twoi uczniowie są utalentowani . Mi już lepiej, chyba moja psychika jest przyzwyczajona do tego typu niespodzianek i chyba szybko się regeneruje i mobilizuje. Będzie dobrze! Jakie to szczęście, że medycyna może nam pomóc! Wiem, ze inseminacja to nic złego, ale zawsze to utrudnienie i komplikacja... Lecę kończyć sprzątać klatkę królika Melka i oglądać filmy przy piwku z sokiem malinowym Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 20:01 Stokrotko, miłego oglądania. My nadal męczymy Star treki Fantaisie taaa dzień mordu)) już szybciej ich czym słodkim przekupisz niż użyjesz przemocy. A wózka nie mam, chyba jeszcze takiego nie zbudowali który by mnie zadowolił Ja się czuje fizycznie fatalni, bolą mnie plecy, ręce, kilka razy stwardniał mi brzuszek. Nie ma co liczyć, że Miki urodzi się 18 maja jak powinien, ale co tam byleby był duży i zdrowy A gdzie nasza Balbinka? znów problemy z necikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 20:03 wpadlam sie przywitac wieczorowa pora Stokrotko ja wierze w ten niespodzianki natury, sama mam taka i wierze ze i ciebie zaskoczy .... zbaczysz ) sciskam kochanie Ciekawe jak nasza mloda mezatka??? Fantaisie mniej troske litosci dla swoich uczniow, wiosna idzie, sloneczko swieci, komu chce sie uczyc??? Antus a uwiecznilas aparatem nasza mala amazonke?? coby ciocia maruda moga popatrzec??? mam nadzieje ze tak!!! ) Althea daj spokoj temu sprzataniu!!! masz lezec i odpoczywac a nie ze sciera latac!!! chcesz byc piekna na swieta??? wyszlam dzis na spacer, lazilam ponad godzine a potem wrocilam do domu i na 2 godziny padlam spac... boshe sto lat nie spalam w dzien no chyba ze zarwalam noc D Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 20:16 Witam wieczorkiem! Coś faktycznie cichutko dziś, ale wcale się nie dziwię, taka piękna pogoda, kto by w domu siedział (no chyba, że sytuacja tego wymaga!) Stokrocia pifkuje, Marudka śpi w dzień (to tylko potwierdza Twój odmienny stan, hihi), Althea tworzy cuda w kuchni, Fantaisie uzbraja się na ponie- działek, Ant różne sporty uprawia..., Megi obolała... A ja byłam dziś w kościółku i chwilkę poprasowałam - bodziaki, koszulki i kaftaniki już powędrowały uprasowane do komódki; jutro będą śpioszki! :o) I podobnie jak Megi, kręgosłup daje mi się we znaki!!! Megi, gdyby Twój Mikołajek urodził się terminowo obchodziłby urodzinki razem z naszym zmarłym papieżem (o ile dobrze pamiętam)! Muszę się położyć na chwilkę, jeśli nie zasnę, zajrzę tu jeszcze! Papapa m. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 20:25 Megi, 18 maja, ladny dzien! Moja imieniny Nie mysl tyle o tym, on przyjdzie na swiat, kiedy uzna to za stosowne, a na tym etapie nie ma juz zupelnie czym sie przejmowac. Marudko, prawidlowo! Dotlenila sie, pospala! Brawo! I nie krzycz na mnie! Jak bys ten balagan u mnie widziala, to bys tak nei mowila. Stokrotko, wszystko bedzie dobrze! Widze, ze Gviazdeczka z kazdym dniem bardziej gotowa na przyjecie malenstwa Fantaisie, ciesze sie, ze kurczaczek smakowal No i zlituj sie nad tymi twoimi dziewczynami. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Fantaisie 08.04.06, 20:26 Przeslij mi Magdusie! Bo jak narazie chyba tylko ty sie chwalilas, ze dostalas fotki slicznego malenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Fantaisie 08.04.06, 20:33 Althea - wcale na ciebie nie krzyczalam, ale powinnas sie oszczedzac!!! na przeprosiny wyslalm ci zdjecia Magdusi jaka ona sliczna, taki maly krasnoludek ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 08.04.06, 20:37 Dziekuje dziewczyny! Lepiej podwojnie niz wcale)) Kasiu, tak mi przykro, ze cie tam meczy Oby to szybko przeszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea... 08.04.06, 20:44 Hahaha wiecei co, wchodze na poczte! A tam 3 maile! Pierwszy od Moni mamusi Magdusi, od bebelka i marudki. Jak wychodzilam z poczty to jeszcze do fantaisie przyszedl. Ale Magdzia jest taka sliczniutki, ze zupelnie moge ja dostawac i po 4 razy!!! Jaki grubasek sie z niej zrobil Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea... 08.04.06, 20:44 Ola, ja już straciłam nadzieję( szybko nie przejdzie... staram się znosic to z godnoscią)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 20:32 Czesc wieczorem) Stokrotko- strasznie mi przykro z powodu tych wyników(( ale mam nadzieję, że okaże się u Was jak u naszych znajomych: Kasia miała nieprzenikliwy śluz i masę innych jakiś blokad a we wrzesniu stworzyli sobie synka) w sposób zupełnie prosty i przyjemny) Anialm- dzień napewno był cudowny) jeszcze raz najlepsze zyczenia)) Ma_rudko- teraz tak bedzie) ciesz się, ze możesz spac w dzień)) i nikt Ci nie krzyczy nad uchem:"Mama tań (czyli wstań)!!!" Althea- pretekst masz i nie chcesz skorzystac??)) Matko, zwariowała kobita) Ant- przyznaj się nafaszerowałas się jakimis prochami) i stad taki pałer)) Erga- to się chyba juz całkiem na tych wiórach skupiła) Balbinko- kissy)) a u mnie dziś wiecej niż źle( do gigant mdłosci doszedł maksymalny ból głowy, zawroty i totalny brak sił( Ale ja to Bąblicy zapamietam) i nie bedzie miała Laseczka łatwego życia)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 20:40 Megi Ty więcej leżakuj, ja Cię proszę!!!! Miki na pewno jest duży i zdrowy i dlatego tak się męczysz)) Ja Ci się cichutko przyznam, że znaleźliśmy z M. wózek....ale musi jeszcze trochę poczekać. Marudko śpij potem nie będzie kiedy Bebelku, Ty to masz...trzymaj się jakoś i nie poddawaj! kiedyś to musi się skończyć. Gviazdko, Ty też tak szalejesz, wyrabiasz jakąś normę??? Nie można trochę spokojniej? Wcale się nie dziwię, że po takim dniu idziesz sie położyć! Moje dzieci wiedzą, że jak krzyczę to jest jeszcze ok, ale jak już tylko patrzę to się robią zielone a ćwiczyć niestety muszą przed nami egzamin i muszą być znowu same 6!!! A obiektywnie są zdolne, z wyjątkiem jednego typka, ale to już jej ostatnie chwile, będzie wypad z bandy, a zaczynam mieć wprawę bo tydzień temu(czwartek) wyrzuciłam jedną co mnie wkurzyła bez możliwości powrotu! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Gviazdko... 08.04.06, 20:41 jesli chodzi płyny do kąpieli) my uzywamy Nivea Baby- fajny jest) na poczatku używałam go równiez do mycia główki. Fajnie się rozprowadza i pachnie. I jakoś nam barzdiej pasuje niz Johonson. Jesli zas chodzi o chusteczki nawilżane: nie kupuj na poczatek duzej paczki!! W razie jakiejs reakcji uczuleniowej nie żal się ich pozbywac) Tośka ma strasznie wrażliwą skórę więc my sie pożegnałysmy z chsteczkami, używamy duzych płatków kosmetycznych (bawełnianych) i wody przegotowanej. Po chusteczkach to jakies krostki jej wyskakiwały(( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gviazdko... 08.04.06, 20:47 My uzywamy płatków "dzidziuś" (kiedys, teraz "Baby") cleanica) tych chusteczek tez próbowałam: krostki tez były, tak samo jak po pampers sensitive(( Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Gviazdko... 08.04.06, 20:51 Wiesz ja myślę, że wszędzie jest chemia i niestety trzeba metodą prób i doświadczeń... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gviazdko... 08.04.06, 20:52 O rany, to Tosiula ma bardzo delikatna skore! A ma jeszcze jakies uczulenia? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gviazdko... 08.04.06, 21:17 no, właśnie ma( od grudnia całe nóżki ma w suchych, szorstkich palckach( nie mogę dociec od czego. wyeliminowałam już cytrusy, żółty ser i jajka... przez chwilę było lepiej ale od kilku dni znów jest źle(( i nie mam pomysłu gdzie ten alergen-niecnota siedzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gviazdko... 08.04.06, 21:21 O kurcze, to nieciekawie. A czy to napewno alergia? Co na to lekarz? No ale z alergia tak juz jest, ze ciezko dojsc od czego to paskudztwo sie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gviazdko... 08.04.06, 21:27 wygląda na reakcje alergiczna. Nie pomagają żadne maści, kremy... straszne ma te nózki( na szczęście nie boli ją to ani nie piecze... ale boje się tzw. marszu alergicznego: zaczyna się od skóry, potam przechodzi na drogi oddechowe: zapalenia płuc, oskrzeli, astma i dzieciak dostaje sterydy(( W. jest koszmarnym alergikiem... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gviazdko... 08.04.06, 21:36 Dobrze, ze chociaz nie bola. Ale dlaczego na nozkach... moze to nie jest uczulenie na nic spozywczego. Moze rajstopki maja jakies sztuczne dodatki, ktorych ona nie toleruje... Nie ma co myslec o najgorszych scenariuszach. To moze powinnas teraz starac sie eliminowac z diety, rzeczy na ktore W. jest uczulony... rany tak cie meczy i jeszcze cos eliminowac... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 czesc!!! 08.04.06, 21:33 Wreszcie , wreszcie was przeczytałam, od czwartku lub piątku nie wiedziałam co sie u was dzieje. A tu sporo tematów, duzo kulinarnych i dziecinnych. Ja tez bardzo lubie krewetki, i najlepsze jadłam własnie w Lisbonie Bebell, popros o dobrze wysmazone jak bedziecie. Nie boisz sie o swoje samopoczucie? W którym bedziesz tygodniu jak tam wybędziecie? Moze ci juz minie! Co do truskawek to jeszcze sie załapie! Mam na nie dziką ochote, ale musza byc koniecznie świeze bo te mrozone mi nie podeszły ostatnio. Marudka pisała tez coś o gołebiach u chińczyków A wiesz, ze ja uwielbiam takie pieczone? Zaraz przypomina mi sie dom moich dziadków Nawet rosół był na gołebniach)) I Ant sie spotkała z nasza Fantaisie Byłam pewna ze mamy na forum mistrza flecistę A Melba bidulko.... BUUUUUUU! i Zuzia ze swoim znikajacym jajem (((((((( buuu!! i stokrotka, BUUUUUUUU!!!! Faktycznie pisany wam jest 2007. To pewnik ze tak musi byc. Bedziecie przeywac swoje ciąze, a my upieczone matki bedziemy wam zazdroiścic, bo juz po nocach nam sie bedzie wydzierac, a wy bedziecie w tym jakze wspaniałym błogosławionym stanie. i taki błogi spokój...... Ja juz sobie wyobrazam te nieprzespane noce! Megi, no niech ten Mikołajek jeszcze sobie posiedzi!!!! Moze posłucha kolejnego belfra))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Anialm!!!! 08.04.06, 21:36 Kochana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Niech Ci sie wiedzie niech Ci bedzie cudownie niech Cie Bozia w dzieciaczki wynagrodzi! niech Ci szczesliwie sie zyje!!! Mam nadzieje ze ten dzień udał sie i był wyjątkowy!!!! Jak mała reagowała na mamę?? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witam wieczorem:) 08.04.06, 21:43 Na poczatku sie wystraszyłam tym pessarem Gwiazdki, ale widac niepotrzebnie A bolało to? Miałas jakieś znieczulenie? Bebell bedzie w koncu ten Tadzio, czy nie? Althea, jak ty robisz ta zupę- krem z pieczarek? podziel sie przepisem, bo mi smaka narobiłas Erga ja tez miałam mała scysję z mężem O to samo co Gwiazdka. O to ze sie nie tak odezwał. Jakas przewrazliwiona jestem w tej ciązy. Upłakałam sie jak głupia. Dzis juz lepiej. ................................. Okna mam juz umyte ( teściowe sa niezastapione nawet zanim sie dziecko urodzi Mam czyste firanki Męzuś zrobił wszystkie parapety ( obił w panele- fajnie wyglądają) Kupilismy doniczki wczoraj i było wielkie przesadzanie kwiatów. Jutro sadzimy wrzywka do doniczek, które będa na balkonie. Bedzie śmiesznie, bo nawet kapuste chcemy posiac)))) i Maciejke))) Zrobie forki jak bedzie gotowe. Narazie!!!!! Gwiazdka, a w tv ta Pretty woman? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam wieczorem:) 08.04.06, 21:49 Warzywa, na balkonie? Fajnie! A przepis na zupe jest taki: Zupa-krem z pieczarek Składniki: 2 l wywaru z włoszczyzny, 40 dag pieczarek, mała cebula, łyżka masła, 2 łyżki mąki, 2 żółtka, szklanka śmietanki, natka pietruszki, sól, pieprz Sposób przyrządzania: Pieczarki i cebulę pokroić w plasterki, udusić na maśle, przełożyć do garnka z wywarem i zagotować. Dolać zawiesinę z mąki i pięciu łyżek wody. Gotować kilka minut, zdjąć z ognia, zmiksować i jeszcze raz podgrzać. Żółtka wymieszane ze śmietaną i niewielką ilością gorącego wywaru wlać do zupy, wymieszać i od razu zdjąć z ognia (nie gotować), przyprawić. Podawać z grzankami i posiekaną natką. ja robilam troche na oko, nie mierzylam, nie warzylam. Przed miksowaniem radze odlac troche wywaru i zmieszac spowrotem po zmiksowaniu pieczarek. U mnie zupa byla z groszkiem pytsiowym. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witam wieczorem:) 08.04.06, 21:53 Pyszności)) A masz koncepcję na obiad świąteczny???? Taki co się robi wcześniej... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Witam wieczorem:) 08.04.06, 21:54 Dzieki! bede miec takie danie w poniedziałek Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko... 08.04.06, 21:25 Wpadam jeszcze powiedzieć wszystkim DOBRANOC! Leżę już sobie i oglądam Pretty woman!!! DD Bebellku, dzięki za rady kosmetyczne! Nie kupuję dużych opakowań niczego ze względów, o których wspomniałaś. A skoro Nivea pasuje Tosi o wrażliwej skórze, może właśnie te kosmetyki kupię na początek i mojej Małej!:o) No to ja wracam do łóżeczka i ramion mężusia! ;o) Dobrej nocki! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 21:52 Ale sobie bimbam dawno tego nie robiłam i to jeszcze w towarzystwie M. Tycja to szalejecie! Okna, firanki, kwiatki, parapety, nieźle U mnie już wszystkie okna pomyte również to samo dotyczy firanek i zasłonek A wczoraj odwaliłam całą kuchnię szafki, szkiełko, po prostu wsio Bebelku, a myślałaś o zmianie proszku do prania? Ja jak mnie uczula to mam tylko na pośladkach... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 22:01 no szalejemy, w sumie to ja robie niewiele ale np. dzis umalowałam dwie donice na czerwono. Kurde tylko ta farba była smierdzaca. nic, wszystko odbywało sie na balkonie. 2 dni temu byłam na badaniach. Wszystko w porzadku. Pani doktor mi powiedziała, ze jest bardzo zadowolona z mojej ciązy))) a dzis rano miałam dni otwarte w L.O. Moja klasa przygotowała scenke z telenoweli Kolumbijskiej pt. Los muchachos. Smiechu było co niemiara.Była kamera, bedzie super pamiatka. Mam nadzieje, ze zbierze sie nie tylko jedna grupa hiszpańska na przyszły rok. Pani dyrektor dała mi nadzieję, na klase lingwistyczna z rozszerzonym 6 godzinnym hiszpańskim. Oby sioe udało. Ale to w nastepnym roku I pogadałam dzis na skype z moimi przyjaciólkami. Beda obie na świeta. Ale sie cieszę!!!! HUmor mi sie polepszył, mimo, ze Męzuś własnie wrócił z meczu i ciągnie mi kumpli na alkoholizację. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 17:34 Cześć babeczki..nie wiem kiedy w końcu nam serwer przestanie nawalac((( Dostaję juz szału!!! Cytrusiu, przytulam mocno!Mam nadzieje,ze hormonki beda działały i pierwsze podejscie do in vitro zakończy się wrzeszczącym tłumoczkiem!!!! Ciekawe czy keri juz sie rozdwoiła???? Gwiazdeczko, megi, nikusiu...prace przygotowawcze na przyjęcie bejbika ...ciuszki, łóżeczka....pokoiki z malunkami...oj, ja tez chcę!!!! Fantaise ty demonie sexu...oj, oj....A twoje przepisy na słodkosci juz mam skrzetnie zanotowane w zeszyciku)) proponuje ugotować juz wcześniej gar żurku))A na drugie pieczeń z indyka - rolada ze szpinakiem i żółtym serem lub z papryką i serem... moze byc tez piers indycza nadziewana cytrynami i polewana sokiem z brzoskwiń...( podobno pychota...będę robiła pierwszy raz, zobaczymy) Bebelku, biedaczysko, jesli bedzie tak dłuzej, musisz koniecznie iśc do ginka, bo prawdopodobnie grozi ci odwodnienie...a wszelkie witaminki ladują z nietoperkiem(( Mam nadzieję,ze szybko ci to minie)) a roboty odwaliliscie mnóstwo))Powiedz szybciutko , co to za klepka i ile ma cm grubości.... Horticzko, idź na zwolnionko, szkoda zdrówka.... Ant, oj, ktos tu sie w konspiracje zabawia...będziem bic!!! Marudko, jak twoje samopoczucie???Już wierzysz, ze masz skarbik pod serduchem??? Jak po wizycie u ginka?? Stokrociu, to bedziemy razem walczyły z IUI...biedulko. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 17:53 Hej Dziewuszki, na wstępie składam reklamację - nie dostałam slubnych zdjęć naszej Panny Młodej Ani! Czy mogę poprosić? Zapisałam się na czwartek do ginki, żeby ustalić plan działania. Jak @ przyjdzie odpowiednio wcześnie, to może już w nowym cyklu załapiemy się na iui, może zdążę przed wyjazdem zajajeczkować, hihi . Erga, a Ty nadal o jaju myślisz? A duphaston łykasz w tym cyklu? Ja łykam od niedzieli wieczór i mam przez 12 dni. Balbinko, teraz razem będziemy się wspierać . Już się pogodziłam, ze nas iui nie ominie, cieszę się, że jest taka metoda, która powinna zadziałać przy wrogim śluzie . A badanie to nic skomplikowanego. Na kilka godzin przed badaniem trzeba się przytulać (ile godzin to zależy od lekarza). Po upływie tego czasu (u nas to było 10 godzin) pobierają śluz i sprawdzają ile żołnierzyków jest żywych. U nas nie był ani jeden . Warunkiem do przeprowadzenia badania jest czas około owulacyjny - najlepiej chyba tuż przed. Witam również nową foremeczkę jaanię i życzę szybkiego upragnionego zafasolkowania Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Balbinko! 11.04.06, 19:03 Balbinko, podaj przepisy na te pysznosci! Chodzi mi o ta rolade i piers nadziewana. >proponuje ugotować juz wcześniej gar żurku))A na drugie pieczeń z indyka - >rolada ze szpinakiem i żółtym serem lub z papryką i serem... moze byc tez >piers indycza nadziewana cytrynami i polewana sokiem z brzoskwiń...( podobno >pychota...będę robiła pierwszy raz, zobaczymy) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 22:16 Stokrotko-aż mi się smutno zrobiło jak przeczytałam twojego pościka - czasami się zastanawiam dlaczego my, które tak bardzo pragniemy maleństwa wciąż mamy pod górkę... Ale bedzie dobrze! zobaczysz!! Megi - 18 maja to piękna data - moja mama ma wtedy urodziny i... Nasz kochany Ojciec Święty w tym dniu sie urodził.. Anialm - i ja ściskam cię juz jako mężatkę. I z niecierpliwością czekam na jakieś foteczki - wasze i Nulki bo na pewno wzyscy wyglądaliście cudnie! Bebell - wyczułaś sprawę ) już wióra posprzątane i mogłam do was zaglądnąć )) Magdulka jest śliczna!!!!! nosz nie moge się napatrzeć!! A jaka już duża!! rośnie jak na drożdżach! Dzięki Monia! Fantaisie - nosz Nacia to prawdziwa kaskaderka!! To jak ona bidulka teraz na flecie zagra ze zwichniętym barkiem? Tysia - szczerze mówiąc to nasza kłótnia zaczęła się od tego że podniósł na mnie głos (a może mi się tylko wydawało) No a dalej to już samo poleciało... Ale już jest dobrze I widzę że u ciebie przygotowania świąteczne już zbliżają się do końca - ja własnie zaplanowałam mężusiowi poniedziałek - mycie okien Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 22:41 Witam , Bebelku, a jakie mleko pije Tosia ? Nie wiem czy Ci mowiłam ale Amela po odstawieniu cyca i przejsciu na Bebilon tez dostała identycznych sucguch (jak liszaj) placków na nozkach i na brzuchu i raczkach o okazało się ze nie trawi białka w mleku masle i innych prod nabiałowych, przeszłam na Bebilon pepti i nie było juz kanapeczek z masełkiem i zupy zabielanej smietaną i masłem i było znacznie lepiej, teraz juz nie jest tak restykcyjnie ale zupy mlecznej( z melka krowiego) nie moze zjesc np 3 dni z rzedu bo znoowu jej to wyskakuje, tez jakis czas nie wiedzielismy co i jak,. Marudzia ciesz się i spij ile się da) Ale się wypływałam, wyszalałam, bylismy na basenie do 21.30!! Mała padła i spi snem sprawiedliwego, nawet nie obudziła się przy rozbieraniu)))Dzien pełen wrazen) Althea Koniki są w Bałtowie, nie wiem kiedy tak ostatnio byłas ale tam jest teraz cudnie, kajaki, spływ rzeką, Park Jurajski z dinozaurami do poogladania, no i koniki, w przyszłym roku ma byc wyciag narciarski, mowie Cie poszli jak burza z inwestycja i udało im się sporo ludzi tam przyjezdza. Lece omalutku przytulic się do mojego Malucha, rozrabiaki), Ciociu Marudko zdjatka są) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 22:55 Ant, to ty jestes w naszym miescie? I na koniach w Bałtowie byłaś? I na basenie to na rawce???? Nie gadaj! poszłabym z wami na basen, a tak mi sie nudziło wieczorem, maz na meczu(((( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 23:00 O kurza stopa, szkoda ze nie pomyslałam((Nastepnym razem dam znac,) Na Rawce bylismy, cała zgrają 6 luda, szalenstwa na maxa)) Jestem, jestem i jest mi tutaj tak dobrze)Jak bardzo chciałabym się tutaj znowu przeprowadzic nawet nie wiesz jak bardzo... Mogłabym bez problemów wybudowac dom, tylko ta cholerna praca, wszystko o to się rozbija o pieniadze... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 23:03 Idę spać, spię już w każdej pozycji... Althea myśl nad świątecznym obiadkiem, proszę! Antuś ja myślę, że Ty też będziesz dzisiaj rewelacyjnie spała... a co do mleka to się przyłączam płatki na mleczku, które ubóstwiam mogę jeść tylko od czasu do czasu, bo inaczej takie plackowate wysypy(((((( to samo jogurciki! Spokojnej nocki, papappa Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 23:06 I ja mowie DOBRANOC)) POmalutku padam i siostra mnie juz wygania niedobra od siebie z pokoju, no nic ide lulu, milusiej nocki)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 23:09 Dzieki Antus, to juz wszystko wiem Fantaisie, co do swiat nie mam zadnego pomyslu... Poza tym, ze bedzie babka cytrynowa i sernik - ale to tak raczej po obiadku Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 23:11 A ja Telepeerele ogladam. Z Celinska i Kaminskim miedzy innymi. Althea Nasza rocznica ślubu juz za... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 08.04.06, 23:30 Zaklady mleczarskie super!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 08:40 witam w Niedzielę Palmową Przeczytałam wczorajsze wpisy...Stokrotko, sciskam, ale tak jak pozostałe dziewczyny mam nadzieję,że chociaż jeden dzielny partyzant się przedarł Anialm już zamężnaczekamy na relację.I życzymy wszystkiego naj jaj naj A ja znowu wczoraj miałam mase zajęć w gabinecie-niby wszystko gotowe, ale jednak znalazło się coś do zrobienia. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 09:17 Melbo gabinet musi super wygladac przeslesz nam jakies zdjecia? Tycjo, pedagodzy jeszcze maja u Mikiego autorytet, bo po nieciekawym wieczorze sytuacja sie uspokoila. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 09:21 Niedzielne cześc)) Althea, Ant- to nie proszek, piorę w tym samym proszku Tośce juz ponad rok, nic się nie działo nigdy. Teraz w dodatku wróciłam jeszcze do płynu dziecinnego, w którym prałam na poczatku. No, i płucze 4razy... Równiez nie mleko. Tośka pije od 9.miesiaca Nan2, tez nigdy nic się nie działo. I teraz jak jest poprawa to to mleko ciągle jest w diecie wiec to nie ono. Mleka krowiego jej nie daję. Zaczynam podejrzewac jogurt naturalny, który Tośka uwielbia. Na razie eliminujemy, a potem jak się poprawi wprowadzę i zobacze czy jest gorzej... Najgorsze jest to, że u takich małych dzieci alergen może i co miesiac się zmieniac(( wiec tropienie tak na dobra sprawe się nigdy nie kończy(( No, dosyc na ten temat)) althea- chociaz raz Twój obiad nie wywołał u mnie apetytu) nie znosze kremu z pieczarek)) anialm- uprasza się o relację) jak samopoczucie) Tycja- ja tez się spłakałam wczoraj) doszłam do wniosku, że M jest dla mnie nieuprzejmy)) ach, te hormony)) Melba- no, tak na swoim to zawsze jest coś do zrobienia) Ma_rudka- znalazłam ten sklep golfowy, boule niestety tam nie występuja( no, i nie wytrzymałam i poleciałam na sorbety do grycana) i po eklerki do bliklego) Balbinko- czy Ty masz znowu problemy z netem?? sciskam Cie mocno! mam nadzieje, że choc czytac możesz... Megi- mam nadzieje, że dziś juz lepiej z kręgosłupem... sciski Laski k. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 09:44 Pewnie że prześlę zdjęciajeszcze mam kilka szczegółów do dopieszczenie.Czy mogę prosić o fotki Magdusi? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 09:47 mam zdjęcia Madzi, widocznie dopiero teraz doszłyale jest słodka, i jak urosłai puciata się zrobiła))))Sliczna dziewczynka Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 10:18 Całuski niedzielne Kochane mam do Was prośbę! Czy może któraś z Was, albo Wasz ślubny zna się na architekturze? Potrzebuję przyjacielskiej rady w sprawie przebudowy naszej sypialni! My z P. mamy 100 pomysłów na minutę, ale nie jesteśmy do nich przekonani i troszkę się miotamy! proszę, pomóżcie! Althea, to ja mam już więcej: mazurek kajmakowo-makowy, sernik krakowski, torcik czekoladowy z kremikiem waniliowym, pascha i regularne drożdżowe, żurek, trzy sałateczki, śledzik w ziółkach...dalej myślę, tylko niet pomysłu na obiadek... Megi cieszę się, że Miki się uspokoił i niech tak dalej trzyma... Melbuś, poszałaś na swoje i zasuwasz do obłędu tak to właśnie jest! Ale super, że masz swój gabinet!!! A jak Twoje samopoczucie? Jest już nowa nadzieja na nowy cykl? Erguś, zaraziłaś mnie tymi wiórami)) oby to się dla mnie źle nie skończyło Bebelku-lody u Grycana bez nas???? Jak mogłaś???? Eklerkę Ci daruję, bo nie lubię Oj te hormony szaleją aż do bólu Bebelku a jak Wasz remont? Na jakim jest etapie, ostatnio nic nie piszesz.. Korzystajcie dzisiaj ze słonka ile się da) papapa Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 10:37 Fantaisie- glazura w łazience połozona, w kuchni tez, gres leży) Klepki tez leżą i czekają na cyklinowanie i lakierowanie. Ściany jednokrotnie pomalowane) nie możemy się zdcydowac na kuchnie( brakuje drzwi i szaf wnękowych oraz półek do "biblioteki"... no, i wszytskich mebli)) a lody u Grycana jadłam przy okazji zakupów dla Tosicy) w srodę pod wpływem Gviazdkowych zdjęc pojechałam obkupic łasice)) no, i zeżarłam te lody) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 11:03 To widzę, że robota idzie nieźle) ale kuchni nadal niet Rozumiem, rozumiem te lody, jak będę grasować w piąteczek to pewnie też coś zjem)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 11:18 Niedzielne hello!!! Ale się dziś wyspałam!!! Humorek dopisuje, Dzidzia grzeczna ;o), tylko mężusia nie mogę namówić, żeby ten mandat za mnie zapłacił! Megi, cieszę się, że Twój synuś też grzeczny i ból kręgosłupa ustał! Fantaisie, Ty te porządki + okna + firanki i zasłonki to sama robiłaś? I mam pytanko pedagogiczne... Wspominałaś, że ostatnio wyrzuciłaś jednego ucznia! Czy to była osóbka, której udzielałaś prywatnych lekcji?! Otóż mam mały problem z jedną dziewczyną... Uczę w domku dwie dawne uczennice (przychodzą razem, tak chciały) i jedna jest zawsze super przygotowana, wszystko rozumie, a druga wiecznie nie ma zadania, nie umie słówek itd., po prostu zlewa i nie wiem co zrobić! Boję się, że za chwilę jej rodzice będą mieć do mnie pretensje, że niby ją uczę, a oceny w LO ma tragiczne! Melbuś, ale Ty ostatnio zapracowana jesteś! Kiedy dokładnie będzie oficjalne otwarcie i zdjęcia? Ant, ale masz supcio weekend, wypocznij nim wrócisz do pracy! Altheo, pieczarek nie znoszę, ale Twoje ciasta brzmią pysznie!!! A jak buźka w dniu dzisiejszym??? Bebellku, a czy w sprawie alergii u dzieci nie można po prostu przeprowadzić testów??? Qrcze, trudna sprawa znaleźć "ten" alergen! Stokrotko, cieszę się, że nastrój już lepszy, będzie dobrze!!! Aniulm, czekamy na Wasze ślubne fotki!!! A czy Balbinka nie spędziła początku weekendu na podyplomówce?! Choć awaria netu też jest bardzo możliwa! Jeśli nas czytasz - przesyłam pozdrowionka! Laski - słonecznego, miłego dnia Wam życzę!!! m. PS - Bebellku, znalazłam Fridę na allegro (nową) i chyba sobie kupię! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 11:35 Gviazdko- u tak małych dzieci nie robi się testów skórnych. Można zrobic testy z krwi, ale wynik nigdy nie jest tak naprawdę wiarygodny, bo dziecko może byc na coś uczulone, ale nie miec przeciwciał w krwi. Poza tym u maluchów alergeny bardzo szybko się zmieniają i włściwie test należałaoby przeprowadzac co miesiac. Czasem alergolodzy dają skierowanie na badania, ale tak naprawdę problemu nie da się rozwiązac( na ogół zaleca się obserwacją i tzw. prowokacje. Podobno, z większosci alergii się wyrasata) fridę niezmiennie bardzo polecam)) idę robic mielone... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 11:49 Witam niedzielnie. spadam zaraz na dworek nalykac sie sloneczka i na obiadek do rodzicow ))) Bebelek - lody grycana bez nas?? no nie wiem czy ci darujemy. mowisz ze sklep znaleziony ale buli nie bylo?? szkoda, wiecej pomyslow nie mam( Melbus z niecierpliwoasci czekamy na zdjecia z otwarcia Antus ale mialas boska sobote!!! fajnie ze zdjecia beda buziak dla twojego taty Widze ze nie tylko ALhea ze sciera lata. u mnie wielkie porzadki od jutra, jutro kuchnia, we wtorek okna a sroda lazienka ... az mi sie nie chce ((( ciskam was niedzielnie i do wieczorka Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Powitanka w niedzielny ranek:) 09.04.06, 12:17 Moj Mążuś ma kacyka Ale i tak zaraz go wygonie na balkon do sadzenia maciejki Ant, super, ze ci sie u nas podoba. Faktycznie ostatnio sporo sie tu zmieniło na lepsze, jest wreszcie gdzie pojść, basen, koniki w Bałtowie, dinozaury, spływ kajakowy, i dwa fajne bary))) Byłaś juz w dawnej Magdalence na Sienkiewicza albo w Zielonej Irlandii? Lubie tam chodzić))))) Kiedy wracasz do Wawy??? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Powitanka w niedzielny ranek:) 09.04.06, 12:19 A co do sporów z męzem... Zawsze mu pokazuję wasze posty i on chyba wreszcie zaczyna rozumieć, ze to normalne))) Mam nadzieję ze nastepnym razem sie zastanowi i nie wypali z ostrym tonem)))) Szantażuję go ze bede płakać przez 3 dni i 3 noce Jak tam panna młoda????????????????????????????????????????????/ Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Powitanka w niedzielny ranek:) 09.04.06, 12:28 Tycjo, czyli szantażem mężusia "bierzesz"?! Mój chyba by na to nie poszedł, z resztą ostatnio wypłakałam się pod prysznicem, więc za bardzo nie widział jak mnie jego ton ruszył! A teraz znów mi chyba hormony szaleją, wyszłam z rodzinnego obiadku z dość głupiego powodu!!! Miałam ogromną ochotę na fasolkę szparagową, a moja mama dodała do niej masła, którego nie znoszę! Oczywiście nie powiedziałam dlaczego nie zjadłam, więc chyba uznali, że się źle poczułam... Wiem, zachowuję się gorzej niż moja babcia! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Powitanka w niedzielny ranek:) 09.04.06, 12:38 No własnie - ciekawe jak tam Anialm... A ja uciekam na działeczkę - taka piękna pogoda więc jedziemy sprawdzić czy wszystko w porządku i czy zalew już rozmarza.. I aparat biorę ze sobą ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Powitanka w niedzielny ranek:) 09.04.06, 12:56 Witam w niedziele! Wlasnie wrocilismy z dlugasnego spaceru, piekna pogoda i kartki swiateczne wyslane. Ale zmeczyl mnie troche ten spacer. Moja twarz wyglada coraz lepiej! Bebelku, wiedze ze postepy w mieszkaniu sa duze! A Tosiulka mam nadzieje szybko wyrosnie w tych wszystkich alergii. Fantaisie, jaki ty masz jadlospis i ile ciast! Podrzuc przepisy, to moze cos wyprobuje. Ja na swieta nie robie praktycznie nic, bo i tak nie bedzie mial kto tego jesc. Tesciowie wyjezdzaja, wiec my sami bedziemy, a ile mozna we dwie osoby w dwa dni zjesc. Marudko, milego spaceri i milego spania po. Ergusia, fajnie jedziecie na dzialeczke czekamy na zdjecia! U Ant pewnie znowu dzien pelen atrakcji! Gviazdeczko, ach te humorki... Stokrotko, wazne ze juz wiecie dlaczego wam sie nie udaje. Teraz juz moze byc tylko dobrze Tysia, ale tez nasz balkonik bedzie cudnie wygladal i pachnial Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 12:24 Dzieńdoberek . Ale piękna dziś pogoda! Z niecierpliwością czekam, kiedy wszystko się zazieleni )). Nastrój mam już dobry. Cieszę się, że znaleźliśmy prawdopodobną przyczynę naszych niepowodzeń! Teraz tylko wystarczy zadziałać z pomocą lekarza i będzie dobrze . Buuu, jutro do pracy... Ale mi się nie chce, chyba się odzwyczaiłam . Nie wiem czemu, nagle niechęcią zaczęłą mnie napawać... Nie zaszkodzi mi teraz w sumie jak zajmę się czymś i nie będę rozmyślać o swoich problemach . A pieniążki teraz trzeba będzie tym bardziej zarabiać... Miłej słonecznej niedzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 12:58 kwiaty zasadzone, rzeżucha też )) świeta w domku! Gwiazdko, ja tam się nie szczypię,co mi da płacz w samotności???? niech wie ze żle sie ze mna obszedł Zawsze liczę, ze potem się zastanowi zanim coś nierozsądnego powie))))) taki ze mnie pieronek))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 smacznego obiadku!!!!!! 09.04.06, 13:39 No nic lecimy do tesciów!!!!!!!!!!!!!!! Potem do babci) a potem do znajomych))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 znacie jakies ciekawe historie? 09.04.06, 14:33 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=19585&w=40008920 Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 14:34 Ale przegoniłam M. chyba ma mnie dość ale żal było nie skorzystać z takiej pogody) w kościółku były takie tłumy jak nigdy, staliśmy na trawniczku a i tak było ciasno! Althea, a co mam podrzucać? Które Cię interesują? Gviazdko, nie przejmuj się hormonki muszą się spokojnie wyszaleć! Co do sprzątanka, to część zrobiła mama resztę ja! W tym tygodniu świetnie się czułam, więc robiłam w każdej wolnej chwili. Jedynie co sobie odpuściłam to wyjście do szkoły w poniedziałek, po prostu zrobiłam lekcje w domu. A jeżeli chodzi o dziewczynkę, to wywaliłam prywatną, tylko żAle przegoniłam M. chyba ma mnie dość ale żal było nie skorzystać z takiej pogody) w kościółku były takie tłumy jak nigdy, staliśmy na trawniczku a i tak było ciasno! Althea, a co mam podrzucać? Które Cię interesują? Gviazdko, nie przejmuj się hormonki muszą się spokojnie wyszaleć! Jeżeli chodzi o sprzątanko to część zrobiła mama a resztę ja, świetnie się czułam więc w każdej wolnej chwili coś robiłam jedynie co sobie odpuściłam to nie poszłam w poniedziałek do szkoły, po prostu robiłam lekcje w domu. Teraz czekam środy i czwartku i zafiniszuję, P. obiecał potrzepać dywany, to jak wyliżę co sie da, umyję i zapastuję podłogę, to się dywany porozkłada i będzie ślicznie A mam jeszcze do umycia glazurę w trzech łazienkach a potem muszę u nas wyglancować toaletkę w łazience, tłumaczę: będę polerować wszystkie kredki, szminki, pudełeczka.....mój M. wtedy wychodzi z domu bo coś go nosi, dlaczego???? A jeżeli chodzi i wywalenie ucznia, to poleciała prywatna, tym razem jednak chodziło kłamstwa, jeździła na konkursy pod moim nazwiskiem, wygrywała!!! i nic nie mówiła, i jeszcze masę innych rzeczy. Niestety kilka razy miałam taką sytuację o jakiej piszesz, i to jest najgorsze co może nas spotkać-korepetycje dzieci najczęściej olewają, rodzice płacą, efekty mizerne a nam się dostaje( Koniecznie porozmawiaj z rodzicami! Jeśli małolata prowadzi jakiś zeszyt to za każdym razem pisz w nim czego nie zrobiła i podpisuj się! Ja wiem, że zawsze jest ten ból wyrzucenia bo kaska, ale ostatnio doszłam do wniosku, że to najlepsze co można zrobić. Słuchanie, ja pani płacę, pani bierze duże pieniądze o moje dziecko nie robi postępów! Na stwierdzenie, że nic dziecko nie robi, zawsze usłyszysz że to Ty jesteś diabła warta że po to jesteś żeby było lepiej, eh temat rzeka, ale musisz się jakoś zabezpieczyć, po co masz wysłuchiwać za leniwca. Tycja, jestem pod wrażeniem roślinek Ja niestety mam GIGANT uczulenie na rzeżuchę(( zawsze przed świętami mam problem z przebywaniem w sklepach... Marudzia a może w tym roku sobie odpuścić trochę tych porządków??? Zjadłam napoleonkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 14:41 Fantisie! Ty mi nie rob smaka na napoleonke! Ostatnio jadlam chyba z dwa lata temu, a uwielbiam! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Fantaisie! 09.04.06, 14:43 To ja poprosze przepisy na mazurek, torcik czekoladowy, pasche i salatki jeszcze. No i jak cos na ten obiad wymyslisz to napisz. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 14:44 wolę eklerki)) na napoleonki oststnio tylko patrzę) i kupuje eklerki) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 14:58 Eklerka tez bym nie pogardzila Ale tutaj i o jedno i o drugie tak samo trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 15:05 Fantaisie, Ty wstręciuszku, ja chcę teraz Napoleonkę!!!!!!!!!!!!! ;o))) Mężuś w pracy, a na mojej wiosce nigdzie jej nie kupię, buuu!!! Hormonki się uspokoiły przy prasowanku, dziś były śpioszki, czapeczki i skarpetunie, tym samym uporałam się (na raty) ze stertą ciuszków! DD Althea, może Ty jakąś restaurację otwórz?!Taką a la regionalną - na stolikach własnoręczne serwetki i ozdoby, a menu oczywiście polskie! :o) Bebellku, poza żelkami chyba nie mamy podobnych upodobań słodyczowych! ;o) Wolę napoleonki niż eklerki i uwielbiam marcepan, którego nie znosisz,hihi! Idę zerknąć czy mamy w domku jakieś ciasto na pocieszenie zamiast Napoleonki... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 15:47 a moje prasowanie lezy i kwiczy( i panoszy się wszędzie i wylewa z szafy... i tak mi się nie chce za nie wziąc... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 15:51 Bebellku, tak normalnie to ja NIENAWIDZĘ prasowania!!! Ale ciuszki dla córci to co innego! DD Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 15:53 a ja juz straciłam zapał do prasowania ciuszków Tośki) wyrodna matka ze mnie)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 15:56 Eee, zaraz tam wyrodna, mnie pewnie ten zapał minie prędzej niż się wszystkim wydaje, hihi! A poza tym z praniem to jak z pracą nie ucieknie! ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 09.04.06, 16:21 ja w skrocie: Młodej Mężatce Ani na nowej drodze życia zycze samych dobrych chwil, duzo milosci i szczescia. Samych slonecznych chwil Co do fotek - czy do wszystkich dotarl Konsul? Jeśli nie, podesle Wybaczcie, ze nie komentuje reszty, ale lecimy z psem na spacer, przyjżalam tylko pobieznie to, co napisalyscie. moze jutro sie wglebie... W srode jedziemy fdo Gdańska, hurra a od jutra zaczynam drugie hormony, poki co jade na pigulkach, a jutro jakies magiczne hormony w sprayu. udanej niedzieli, buziaki dziewczyny!!!!! wszystkim zasmuconycm: glowa do gory!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Megi - kilka linków 09.04.06, 16:56 Podrzucam Ci kilka linków z aukcjami dla chłopczyków, może coś Ci się akurat spodoba! Przeglądałam allegro :o)))i zamówiłam sobie polecaną przez Bebell Fridę do noska dla Dzidzi! www.allegro.pl/item96135127_hit_super_firmowy_dla_synka_2_6_m_cy_lato.html www.allegro.pl/item95672998_cudny_zestaw_dla_malego_chlopczyka_nowiutki_.html www.allegro.pl/item95715248_zestaw_dla_chlopczyka_0_6m_.html www.allegro.pl/item94916053__angielskie_dla_chlopca_0_6_m_wyprawka_jak_nowa.html Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Megi - kilka linków 09.04.06, 17:07 ))) dzieki Gviazdko zaraz sobie poogladam. Ja teraz tez wlasnie siedze na allegro bo doszlam do wniosku ze skoro Miki moze sie pojawic lada dzien to musze miec cos cieplejszego na wyjscie ze szpitala i ogladam sobie rozne kombinezonki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Althea! 09.04.06, 18:28 Kochana przepisy rzucę później na ciacha na pewno, a nad sałatkami myślę, bo już zapomniałam co zaplanowałam skleroza!!! Ten obiad mnie męczy, dzisiaj to już w depresji stwierdziłam, że robię tego kurczaka od Ciebie, młode ziemniaczki i jakieś ziele... szlag mnie trafia, bo śniadanie rusza o 9:30, potem obiad, czyli muszę jak najwięcej przygotować w sobotę, bo i tak mnie czeka pobudka o 5 rano w niedzielę Zeby Was podobijać to powiem, że ta napoleonka była niebiańska)) pyszny kremik))) a ciasto w delikatne płateczki, mniam, mniam.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea! 09.04.06, 18:48 O 5 rano?? To srodek nocy jest!!!! To czekam na przepisy Moze cos stworze. A na ten obiad to koniecznie cos cos mozna latwo w piekarniku podgrzac bez ceregieli, albo cos co mzna wczesniej przygotowac jak kuraka a pozniej praktycznie samo sie robi. A mze peledwice wieprzowa albo wolowa z piekarnika? Schodzi z tym 30-40 minut w piekarniku a jakie dobre. Mozna wczesniej zamarynowac, a pozniej tylko siup do piekarnika. Do tego ziemniaczki, moga byc mlode albo pieczone i jakas wiosenna salatka. A jak tam dzisiajesze palmy? Ja osobiscie stworzylam jedna taka. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Althea! 09.04.06, 18:52 fantaisie- sumienia nie masz)) znęcasz się nad biednymi kobietami) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea! 09.04.06, 18:56 Zaraz znęcam)) Palmę kupiłam tworzenie jej przerasta moje siły ale za to zrobiłam ikebankę wielkanocną w 3 egz.) Powinnam wypisać kartki......... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea! 09.04.06, 18:58 Pewnie, ze zneca! W szczegolnosci nade mna! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Althea! 09.04.06, 19:16 Witam, na początek Aniulm wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!!! Wszystkiego nie doczytalam, bo strasznie duzo napislyscie jak zwykle, a ja 3 dni nie wlaczalam komputera. U nas remont jeszcze trwa, ale jest juz znaczny postep, jutro polozymy panele i bedziemy skladac mebelki, a ja bede mogla zaczynac moje dzieło. Takze powoli wychodzimy na prostą. Wczoraj bylismy na zakupach w Niemczech i kupilismy mase ciuszkow dla naszej coreczki. Jak tylko skonczymy z pokoikiem bede miala chwile zrobic zdjecia to wam sie pochwale. No i oczywiscie zdjecia pokoiku tez beda. Pozdrawiam Was wszystkie, miłego niedzielnego wieczora Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:22 Czekoladowo-waniliowa pascha 500g potrójnie zmielonego twarogu 4 żółtka 100g masła 50g gorzkiej czekolady 1,2 szklanki śmietanki kremówki 150g cukru pudru laska wanilii albo cukier waniliowy 100g bakalii Żółtka utrzeć z cukrem i wanilią, dodać śmietnę. Podgrzewać aż masa zgęstnieje. Ucierając dodawać powoli po łyżce ser i masło a na koniec bakalie. Czekoladę rozpuścić, połączyć z połową masy serowej. Formę w kształcie doniczki z otworem w dnie wyłożyć kilkakrotnie gazą. Do środka, lekko ugniatając włożyć najpierw ciemną a potem jasną masą. Zawiązać gazę, naczynie z deserem włożyć do miski i nakryć talerzykiem z obciążeniem, wstawić na 8h do lodówki. Deser wyjąć z formy i można udekorować suszonymi owocami. Przyznaję się, że nigdy nie zdążyłam wyjąć z formy zawsze wyżarłam połowę, tłumacząc się tym, że muszę spróbować, bo może to kompromitacja pascha jest pyszna aż do bólu, i mam gdzieś kalorie jak ją pożeram... Czekoladowe serce z kremem waniliowym 1 opakowanie gotowego ciasta czekoladowego w proszku 1 laska wanilii 2 łyżeczki kakao 350ml mleka 1 op. budyniu waniliowego 2 łyżki likieru pomarańczowego 1 op. cukru waniliowego 40g cukru 250g mascarpone 3-4 łyżki marmolady pomarańczowej płatki migdałowe cukier puder i kakako Przygotować ciasto czekoladowe wg. przepisu, dodać kakako, wymieszać. Ciasto wlać do tortownicy i upiec wg.przepisu Laskę wanilii przeciąć, wydrążyć miąższ, zagotować 300ml mleka z wanilią, resztę mleka wymieszać z budyniem, cukrem i cukrem waniliowym na gładką masę dodać do gotującego się mleka, zamieszać. Do budyniu dodać mascarpone. Masę wystudzić, wlać likier. Upieczone ciasto przeciąć na trzy równe części, krążek przeznaczony do spód tortu posmarować podgrzaną marmoladą, następnie przykryć drugim krążkiem i posmarować kremem waniliowym, przykryć trzecim krążkiem, wstawić do lodówki na 3h. Płatki migdałowe zarumienić na suchej patelni, tort wyjąć z lodówki. Przełożyć na talerz. Boki posmarować resztą marmolady, posypać migdałami, wierzch opruszyć cukrem oraz zrobić wzorki z kakako. Mazurek kajmakowo-makowy 20 dag maku łyżka mąki ziemniaczanej łyżki bułki tartej 10 dag cukru 3 jajka ćwierć szklanki mleka ćwierć łyżeczki sody aromat migdałowy 1,2 puszki słodzonego mleka skondensowanego 1,2 tabliczka gorzkiej czekolady Mak sparzyć, osączyć, trzy razy zmielić. Utrzeć żółtka z cukrem, dodać mak, mąkę ziemniaczaną, bułkę tartą i mleko. Masę delikatnie wymieszać z ubitą na sztywno pianą z białek, dodać sodę i aromat. Piec w 180 stopniach 30,35 minut Puszkę mleka włożyć do garnka i gotować pod przykryciem 3h, najlepiej dzień wcześniej(puszkę otwierać dopiero po schłodzeniu!!!) Kajmak z puszki rozsmarować na mazurku, pędzlem moczonym w rozpuszczonej czekoladzie namalować dowolny wzór. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:25 SERNIK CYTRYNOWY Z GORĄCYMI WIŚNIAMI CIASTO: 25dag mąki 125g masła szczypta soli 40g cukru ( 3 łyżki ) 1 zółtko NADZIENIE: 2 cytryny 2 jajka 75dag serka homogenizowanego 250g śmietany 22% 10dag cukru ( niecałe ½ szklanki ) 1 torebka cukru waniliowego 50g mąki ziemniaczanej DODTAKI: 2 torebki mrożonych wiśni bez pestek 1.Mąkę, żółtko, masło i cukier zagnieść na ciasto, dodając szczyptę soli. W razie potrzeby dodać 1-2 łyżki zimnej wody. Ciasto zawinąć w folię spożywczą i włożyć na 1 godzinę do lodówki 2.W tym czasie przygotować nadzienie. Cytryny umyć w gorącej wodzie i osuszyć. Zetrzeć skórkę, owoce przekroić na pół i wycisnąć sok. 3.Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Zimne ciasto rozwałkować na stolnicy posypanej odrobiną mąki, a następnie włożyć do formy(tortownicy) i uformować rant wysokości 3cm. 4.Jajka rozbić, oddzielając żółtka od białka. Serek wymieszać ze śmietaną, dodając żółtka, cukier, cukier waniliowy i skórkę z cytryny. 5.Białko ubić na sztywną pianę i wymieszać z masą serową. Mąkę ziemniaczaną przesiać do masy serowej i lekko wymieszać. Masę nałożyć na spód ciasta. 6.Sernik piec 50-60 minut, ostudzić i pokroić na 12 porcji. Można udekorować bitą śmietaną. 7.Wiśnie rozmrozić na wolnym ogniu, następnie dodać szklankę cukru i odparować. Podawać z konfiturą z wiśni na ciepło. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:37 Chyba za skomplikowane te ciasta dla mnie, ale pewnei pyszne. No i niestety maja skladniki dla mnie nie do zdobycia... No i skad taka forme wytrzasnac?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:41 Ale którą? w kształcie serca? czy doniczkową? Bo jeśli chodzi o pierwszą to może być zwykła tortownica, a jeżeli o drugą, to ja kupiłam doniczkę)) i wyrąbałam dziurę! Althea te przepisy nie są trudne, powaga, skoro ja potrafię to zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:49 W ksztalcie serca to da sie kupic. Ale taka doniczkowa? A jak ona ma mies ta dziure? Serek homogenizowany nie do kupienia, mleko skondensowane tez, maz tez ciezko... wiec ciezko bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:51 Ja w zwykłej plastikowej doniczce wyrąbałam dziurę taką na dwa małe palce Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 20:08 Ale mi sie dzisiaj chce spac... chyba zaraz padne. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:41 wow, co za przepisy Ja chyba zrobię tylko sernik...może jeszcze paschę, ale muszę znaleźć przepis, bo robię ją z mleka a nie serka)) Ciekawe, kiedy Anialm się odezwie... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: No to lecimy z przepisami:)) 09.04.06, 19:43 i mam foremkę w kształcie sercaudało mi się kiedys upolować Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea! 09.04.06, 19:29 Ależ ze mnie potworzyca)) Nikuś, koniecznie rób zdjęcia)) już się nie mogę doczekać efektu końcowego... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Althea! 09.04.06, 19:37 I ja z niecierpliwością czekam na foty arcydzieła w pokoiku Nikusiątka, a także na zdjęcia wyprawkowe!!! Mam do Was pytanko! Chciałabym po urodzeniu naszej Dzidzi wysłać zawiadomienia o narodzinach dalszej rodzinie i znajomym, ale nie wiem czy coś takiego ma specjalną nazwę?! Gdy szukam na necie pod hasłem "zawiadomienia" wyskakują mi same ślubne! Nie rozglądałam się w sklepach i szczerze mówiąc nie wiem czy takie karteczki w ogóle istnieją?! (Dostałam takich kilka od znajomych z Francji, ale nigdy w PL) Ktoś coś wie na ten temat?! A może to trzeba samemu zamówić w drukarni?! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Althea! 09.04.06, 19:40 Gviazdeczko, a moze zrob sama na komputerze. Ale i tak pewnei wszsyscy sie dowiedza zanim to rozeslesz. Zaraz ze szpitala bedziece dzwonili i wysylali smski. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Althea! 09.04.06, 19:42 Gviazdeczko niestety nie mam zielonego pojęcia, ale myślę, że spokojnie możesz sama zrobić...a Althea ma rację sms będą i tak krążyć jak oszalałe Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Althea! 09.04.06, 19:49 Macie rację, na 100% roześlemy mnóstwo SMSów, ale tylko bliskim znajomym i rodzinie, a zawiadomienia chciałam posłać rodzinkom we Francji i takim znajomym, którzy nawet nie wiedzą, że w ciąży jestem (mam kilku takich, spotykamy się raz na rok, albo i rzadziej) Pomyślę jeszcze... I dziękuję!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:25 Zaglądam co jakiś czas, ale coś tu cichutko... Imprezujecie, śpicie, a może "wióry lecą", hihi??? Moja niedziela bardzo spokojna dziś, żeby nie powiedzieć nudna, smutno mi bez mężusia, czekam na niego wcinając kisiel (taka mnie jakaś ochota naszła!) Erguś, jak było na działeczce? A może Anialm wkrótce zajrzy i opowie nam conieco! Przyjemnej i cieplutkiej nocki wszystkim! m. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:33 I jeszcze muszę Wam powiedzieć, że zaczęłam dziś 30tc! Z jednej strony już 30, a z drugiej dopiero... Za 6 tygodni będę duuuużo spokojniejsza! I wyliczyłam sobie, że tydzień 37 (wtedy prawdopodobnie nie będę już mieć pessara) rozpocznę jeszcze w maju, hehe! Czyżby mała Gviazdka chciała się urodzić w miesiącu jej mamusi?! A nawet jeśli nie - czerwiec jest miesiącem tatusia! :o) Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:35 Jakos mi zimno... ide do lozka. Poczytam jeszcze troche o ile dam rade. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:35 Gviazdko, to już tak niedługo...jak ten czas leci. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:35 Hej, Jestem i nadaje już z domku, ale było fajowo, nawet troszke się opaliłam na pysiu )) I rowerek i spacerki, cały dzien w ogrodzie, wspaniale spedzilismy ten weekend Nawet obiadek był w ogrodzie) Jak ja tesknie za meszkaniem w domku ...buuu...mam nadzieje ze za kilka latek uda nam sie cos sklecic...tylko ze nawet działki nie mamy zawsze cos wypada nie tak... Ale nic to z drugiej strony to dobrze ze mamy gdzie pojechac w odwiedzinki) Fantaisie ja przy TObie w coraz to wieksze kompleksy wpadam, tyle juz zrobiłas i jeszcze tyle zamierzasz , podziwiam) Althea skoro zostajecie z M sami to nie mozecie przyjechac do Polski na swieta? M gotuje obiade na jutro, ja juz wchłonełam kolacje w ogromnej ilosci, Lece kapac sie i troszke jeszcze poczytam, Jutro do pracki, ale juz w piateczke znowu jade do mojego domku, bo tam przeciez cały czas jest moj pokoj, moje rzeczy, moje strony Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:42 wpadlam powiedziec dobranoc) i spadam do wyrka, moze jeszcze troszki poczytam ksiazke. pa laski, jak zdaze to przed dentysta do was zajrze. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:48 Gviazdko ale ten czas leci nawet się nie obejrzysz jak mała Gviazdka da Ci popalić w nocy i już koniec będzie z wczesnym chodzeniem spaćD Ant, nie wpadaj w kompleksy jak czytam Twojego posta to dociera do mnie jak bardzo kochasz swój domek i tamte strony... Życzę Ci z całego serca żebyś jak najszybciej spełniła swoje marzenie dotyczące domku)) Kochana a na jakim TY jesteś etapie cyklu, który to dzień??? Czy w najbliżyszm czasie czeka Cię teścik? Althea, czy Ciebie coś bierze? Padasz, zimno??? Takie objawy różne rzeczy zwiastują... Marudko, trzymaj się u tego dentysty!!!! Mnie niestety też czeka taka wizyta( Melbuś czy w tym cyklu bierzesz duphaston? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 21:54 No własnie, Ant, test się chyba zbliża?Przecież widziałyśmy się 17 marca...to już 3 tygodnie, więc test chyba lada moment? Duphaston mam wziąć po owulacji, czyli około 19-20 kwietnia Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Ale tu cichutko... 09.04.06, 22:01 Ja tez przyszlam zyczyc wszystkim dobrej nocy, a tym z Was u których nie ma przeciwskazań upojnej nocy Marudko badz dzielna u dentysty! mnie juz nawet ortodona nie chce ogladac i stwierdzil, ze na kolejna wizyte mam przyjsc po porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dobranoc:)))) 09.04.06, 22:31 Idę spać, zasypiam chyba dzisiaj wióry nie polecą( wiecie co właśnie doszłam do wniosku, że najlepszy seks jest w czasie wakacji, kiedy można zejść z plaży bo ma się ochotę....eh pomarzyć zawsze warto Buzi Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 06:56 Witam i do pracy zmykam mam nadzieję, że ten tydzień okaże się dla mnie łaskawszy(( zobaczymy jutro. dzisiaj odwiedzam krawcowa - zmiana koncepcji sukienki... strasznie się boje efektu końcowego(( pozdrawiam Was cieplutko zajrze wieczorem... ależ miałyście bogaty weekend. ja sobote spędziłam po pracy na sprzątaniu a niedzielę na zakupach. i po weekendzie ale już za kilka dni święta..... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 07:21 i ja już nie śpię Wstawać, spioszki! Ant, ponawiam pytanie...szykujesz nam niespodziankę? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 08:42 Melba Ty nocny marku o 7 już na forum? to już chyba można podciągnąc pod uzależnienie U Ant nadchodzi czas testowania, tak? no to kciuki zaciśnięte!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 08:47 Witam, Melbus, testu nie bedzie, robie od razu bete, nie chce sie łudzic i czekac, nie na moje to nerwy juz, a w efekcie i tak pewnie wydałabym tyle samo kasy kupujac z nadzieja kolejne testu, wiec cierpliwosci jeszcze troszke) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 08:53 Ant, a kiedy???? A poza tym, jak Twój sen ma się spełnić, skoro robisz od razu betę? To nie uzależnienie od forum...to wyprawianie dzieciątka do szkołyprzecież nie będę się znowu kładła...a właściwie, czemu nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 08:58 Melba, wiesz kciuki to mozesz juz teraz zaczac trzymac ))) A sen jak się ma spełnic to sie i tak spełni, Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 09:15 Antuś, no to trzymam kciuki , skoro tak mówisz Ja z kolei jestem pełna nadziei i hmmm zapału do pracy w kolejnym cyklu,żadnych przymusowych abstynencji nie będzie, za to postaram się podejrzeć dokładnie moje jajka w okresie owulacji, ale może być z tym problem, bo są święta...skończy się zapewne na USG około 18 kwietnia (12 dc ) i ze dwa dni później.I zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 09:27 cześc w poniedziałek) melba- Ty uważaj z tymi jajkami) swięta ida to może i Twoje jakiegos szwungu i przyspieszenia dostaną) Ant- to kiedy ewentualnie ta beta??? Ty się migasz od odpowiedzi)) Megi- my tu wszytskie uzaleznione) Ma_rudka- co by Cie dentysta za bardzo nie wymęczył) Anialm- relacje kotek zdawaj) my tu pazury obgryzam) Althea- zlazło juz to świństwo do końca?? kissy k. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 09:31 Melbo, czasmi taki powrót do łóżka po porannych obowiązkach jest baaardzo przyjemny radzę spróbować. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 09:35 powrót do łóżka, hehe...rozmawiałam z ksiegową,nie dodzwoniłam się do wykonawcy reklamy, i odechciało mi się spać Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: witam poniedziałkowo:))) 10.04.06, 10:21 I ja mówię dzień dobry w poniedziałek!! na działeczce było super!! udało mi się wjechać na samą działke naszym autkiem - jechałam powolutku bo tam straszne skarpy są a autko dużo większe od poprzedniego ) tylko troszkę brzeg nam urwało i nasze schodki troszkę zniszczyło. Ale jest już nowa koncepcja budowlana Fotki podeśle.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Gviazdko 10.04.06, 10:24 szukaj "powiadomienia o narodzinach", np tu są: www.cartalia.com.pl/powiadomienie/miniatury.php?kid=41&cartalia=fd9d3958900eef6e123eda4126882f0e Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gviazdko 10.04.06, 10:25 to z Pocianem jest fajne ) www.cartalia.com.pl/powiadomienie/produkt.php?cartalia=fd9d3958900eef6e123eda4126882f0e&kid=41&pid=802&cartalia=fd9d3958900eef 6e123eda4126882f0e Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gviazdko 10.04.06, 10:26 i tu są ładne: poligrafia.hoga.kfstudio.pl/pl/narodziny/miniatury.php? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gviazdko 10.04.06, 10:35 Witam poniedzialokowo! Marudko, mam nadzieje, ze dentysta nie znajdzie nic do leczenia. Jestem z toba Ant, kiedy ta bete robisz, nie wymiguj sie od odpowiedzi! Erga, tyle pracy bylo ze schodkami i gupia zima zniszczyla... szkoda. Zawiadomienia ladne, ale chyba lepiej dzidzi cos kupic, zamist wydawac kase na kawalek papieru. Fantsisie, no i jak wymyslilas cos na ten obiad swiateczny? Bebelku, moja twarz wyglada znacznei lepiej, ale jeszcze jeste lekko spuchnieta. No i ten obiecywany siniak jednak sie nie pojawil. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Gviazdko 10.04.06, 10:41 Ja się nie wymiguje tylko staram się byc cierpliwa, o co i Was proszę)) Niestety wszelkie przeczucia mnie opusciły, i czuje się lekko skołowana działąniem swej psychiki w tym zakresie.Jak nic zwariowałam albo zwariuje w niedalekiej przyszłosci Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Gviazdko 10.04.06, 10:43 a ja się tak napaliłam na ten mój pęcherzyk że cały czas o nim myślę... I żałuję że byłam u profesorka bo tak to bym w błogiej nieświadomości po prostu figlowała z mężusiem. A tak to psychika robi swoje.. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 10:47 Ale odnośnie mojej bluzeczki z przymarszczonym karczkiem na lato, to chyba nie zdążę...u mnie ciążę widać od 5 miesiąca... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 10:53 Melbus, to ze pierwsza bylo widac od 5 to wcale nie jest powiedziane, ze kolejna tez Ant, to moze ja spytam inaczej, ktory tym masz dzien cyklu? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 10:54 Tia, zawsze mogą być trojaczki, no nie?) to u nas rodzinne Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:07 Melba- ja Cię nie chcę załamywac, ale moja ciążę z Tośką było widac od lutego(koniec piątego miesiaca), a teraz już się w swoje dzinsy nie mieszczę(( i jak tak dalej pójdzie to za miesiąc będę jak ta piłka)) ant- my jesteśmy cierpliwe)) my tylko chcemy wiedziec jak długo)) no, laska który masz dc??? Erga- PRZESTAń MYśLEC O PęCHERZYKU!!!! ja Cię uprzejmie proszę o wrzucenie luzu) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:03 O wczesny wczesny bo 24)Ciekawosc rozumiem zaspokojona Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:05 No to teraz spokojnie moge myc okna, ciekawosc zaspokojona Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:08 dzięki Dobra kobieto) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:32 Witam poniedziałkowo!!! Dlaczego jest tak zimno??????? Zmarzłam jak diabli... Antuś, ja nic nie mówię, tylko czekam na betę!!!! Althea, nie mam nadal pomysłu i szlag mnie trafia... A wczoraj zamiast grzecznie pójść spać, wpadłam w szał remontu i wybudziłam całą bandę, efekt poszliśmy spać po 3(( a mnie boli dzisiaj gardło, i w ogóle kiepsko się czuję(( na pewno tradycji stanie się zadość i na Wielkanoc będę chora(((((((( Laski, nie macie żadnego architekta, pomóżcie!!!! Proszę!!!!!!!!!!! Althea a jak się czujesz??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:45 Fantaisie, po umyciu 3 okien padlam...a moj maz myslam, ze juz wszystko jest posprzatane, a tu jeszcze tyle roboty. A twarz znacznie lepiej, ale jeszcze nieco spuchnieta. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:32 Erga, jaki pecherzyk?toż po pęcherzyku został jeno ślad w postaci ciałka żółtego! Bebell, ja nie jestem tak szczupła jak Ty, zatem u mnie dzieciątko będzie miało gdzie się schować... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:37 melbuś - kto go tam wie?? znając oporność moich pecherzyków to może dopiero dzisiaj pękać. Albo wogóle.. e tam - ja już wpadam w szał planowania dzaiałkowego. Domek w następnym tygodniu prawdopodobnie zamówimy. A sami zrobimy prowizoryczne podwozie. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:43 Melbus, u mojej kolezanki tez mialo sie gdzei schowac i przy pierwszym nie bylo nic widac do 7 miesiaca, a przynajmniej nikt nie przypuszczal, ze to ciaza. A teraz przy drugim zaczelo byc widac bardzo wczesnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Antuś...:)ja Ci nic nie powiem...:) 10.04.06, 11:52 Melbus, ja obstawiam, że jednak bluzeczka bedzie na wakacje )) Ja przy Ameli pierwsze zdjecie brzuszka mam z 3 mca, u mnie dosyc szybko było widac ale za to potem byłam niezły wielorybek)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 bebelku 10.04.06, 11:34 widocznie Tadziu będzie chłop jak dąb ! ))))))) staram się nie myśleć... ech ale cały czas widzę rysuneczek mojego profesorka. Tak ładnie mi obrysował na monitorku jajnik i pęcherzyki - 1 dominujący i dwa malutkie.. i zwymiarował wszystko. Sam się tak fajowo uśmiechał że jak sobie przypomnę to mi się buzia śmieje. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: bebelku 10.04.06, 12:07 erga- jaki Tadzio??))) jaki dab?? Ty mnie nie strasz kobieto) i zajmij się czyms przyjemnym) to planowanie działeczki to dobry pomysł) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: bebelku 10.04.06, 12:09 hehehe - bebelku - własnie rysuję sobie projekt naszego domku. i mam mnóstwo pomysłów i nie wiem który wybrać.. Tadzio - czyli twój synek dąb - czyli takie ogromne drzewo.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:18 Idę do szkółki, mam dzisiaj marny nastrój, czuję się chora(( pojęczę jeszcze sobie, bo nikt mnie nie kocha, nikt nie chce utulić((( jak ja nie lubię czuć się źle, ratunku!!!!! Tylko, nie mówice że jestem histeryczką, bo sama o tym świetnie wiem(( nikt mi nie chce dać architekta, będę musiała więc zabić rodzinę, a potem siebie otruję i tyle mnie będzie widziały!!!! Co ja wypisuję???? Jest mi źle Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:19 A i jest zimno i ponuro, a ja mam dreszcze......... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:20 A i nie działa konto w internecie i nie mam się w co ubrać.......... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:22 A ja doszlam do wniosku, ze mam za duzo kwiatkow, bo ja je zdjelam z parapetwo to od razu sie jasniej w mieszkaniu zrobila Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:23 O, kwiatki też są be, bo mi wszystko zarasta........nie mam już na nic miejsca... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:20 Fantaisie, co ty wypisujesz! Łyknil sobie dawke wstrzasowa witaminy C czy tez rutinoscorbinu, goraca cherbatke z cytryna i od razu bedzie lepiej Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:21 Nie mam cytryny, i nikt mi nie chce kupić(( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:22 To sobie sama kup Duza z ciebie dziewczynka, poradzisz sobie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:23 Jestem mała i słaba cholera muszę się wziąć w garść!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:26 Gdzie Marudka?? Co ten dntysta-sadysta jej zrobil?? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:27 Witajcie marudki i te w dobrym nastroju!!!! Fantaisie))) a mnie stanik uwiera i cos sie za mały robi((( a sama po cytrynke sie przejdz, wyjdziesz na swieze powietrze i od razu świat nabierze kolorów))) Nic, lece do szkoły, łeee.. ale mi sie nie chce. Pracka dzis do 17.30. z przerwa na szybki obiad. Obejrzałam dzis fajny film rano: Święty- polecam!!!!!! a wczoraj od znajomych wrócilismy o połnocy. Ale było fajnie, i dyskusje o facetach i tym jak sie on z nia rozumie i o tym skąd sie biorą te wszystkie nieporozumienia... Prawie udało nam sie wytłumaczyc męzowiu mojemu dlaczego nasz swiat( kobiecy)jest taki a nie inny Mam nadzieję, że to była cenna lekcja dla jego uszu)))) papa! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:32 Poczołgałam się w kierunku szkoły........pa pa Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:33 A ja witam was po raz kolejny bo właśnie wstałam nie ma co jestem wartościowym członkiem społeczeństwa tylko jem i spie. Fantaisie może ta pogoda jest tak nie do zycia. ja niestety jedynego znajomego architekta mam w irlandii wiec ci nie pomoże, ale jeżeli Ci to poprawi nastrój to jestem w stanie za 18 lat wysłąć Mikiego na architekturę! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:39 Nie mam architekta Fantaisie ale moze czasami uwago mojego M który generalnie przerabia wsyztsko i wsyztskim moze cos byc by wskoraly? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 12:42 Monia- a kopa w d... chcesz??)))) sciskam Kochana) i kup sobie napoleonkę a potem się poznęcaj nad nami i opisuj jaka była pyszna)) architektów znajomych mam trzech, ale oni domy projektuja, nie wnętrza, wiuęc na nic się nie zdadzą... buziak w czółko) megi- jesteś bardzo wartościowym członkiem społeczeństwa) dbasz o przyrost naturalny)) Tośka poszła spac, ide się do nie przytulic)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:01 O Matko jak ja pisze, wstyd.... Bebel przytul się przytul i odpoczywaj poki mozesz, poki Tosia spi) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:44 Megi, a czy Miki o tym wie?że będzie architektem? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:47 Melba, Miki wie, że mama zawsze ma racje i nalezy się jej słuchać. Myślę to wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:49 Megi, ja też tak myślałam))) Jednak moje charakterne dziecko już w wieku 10 lat pokazuje,że ma własne zdaniea zaczął kilka lat temu)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:51 Melba ja się narazie oszukuję, na bolesne zderzenie z rzeczywistością przyjdzie czas za kilka lat Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:02 Czy ja wiem, to zderzenie z rzeczywistoscią nie jest wcale takie bolesne.Po prostu zamiast dzieciątka, które je, śpi i się usmiecha,i robi jeszcze kilka innych rzeczy),które możesz ubrać jak chcesz i zabrac na spacer gdzie Ci się podoba, wyrasta po paru latach samodzielny, myślący człowiek, coraz mniej od Ciebie zależny... A buuuu....ja chcę niemowlę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:48 A propos teściów, Lalisiu-będę się powtarzać- Bóg z nimi!Gdyby nie nadchodzące Święta, użyłabym słowa na c...własciwie na ch.Ant ma rację-nie wiedzą, co mają , i co bezpowrotnie tracą... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 witam 10.04.06, 13:15 nareszcie zrobila sie wiosna chodzimy codziennie na dlugie spacerki a i tak wracamy z placzem bo alicja nie chce a amelka glodna wczoraj dzwonil tesc i powiedzial ze na chrzciny nie przyjedzie tesciowa tylko on i siostra adama ktora ma byc chrzesna jakby nie fakt ze ona ma 16 lat i samej jej nie puszcza to tez by nie przyjechal. Nie wiem jak mozna byc taakim czlowiekiem zeby nie chciec wnuczek zobaczyc alicji nie widzieli 8 m a amelki wcale i nawet na chrzest nie chca przyjechac co to za dziadki( jak tesc powiedzial ze mama przyjedzie winnym terminie to moj M skomentowal mu to Tak" innym razem czyli nigdy" wiem ze ona mnie nie lubi ale przecize nie pzyjezdza domnie tylko do syna Adamowi bylo wczoraj bardzo smutno no ale wcale mu sie nie dziwie. Stwierdzil ze im na reke by bylo jakby wcale go nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam 10.04.06, 13:20 Faktycznie Lalisiu, nie za dobrze to rozegrali, wierze ze Twojemu M jest smutno, ale nic na to nie poradzicie, wazne ze jestescie Wy szczesliwi, macie dwie śliczne zdrowe córeczki i siebie nawzajem i pewnie nie jedna babcia z dziadkiem chciałaby byc na ich miejscu, tracą coś bezpowrotnie i żal mi ich. KOchana ale głowka do góry postaraj się nimi nie przejmowac Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: witam - Lalisiu 10.04.06, 14:22 Lalisiu! Twoje córcie są przesłodziutkie i śpią jak aniołeczki!!! A teściowie jak już kiedyś wspomniałam nie są nawet warci pisania na ich temat... Buziaczki!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Fantaisie 10.04.06, 14:28 a może po prostu powinnaś wrzucić luz na kilka dni...?może jeszcze nie zregenerowałaś się po tym, co się stało?Pośpij,odpocznij, pisałaś o jakimś spa...Myślę,że potrzeba Ci luzu, odpoczynku... Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:36 img147.imageshack.us/my.php?image=19cm1.jpg tak odpoczywaja wlasnie moje dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:42 Ale dwie ślicznotkijak słodko śpią... Kiedy tak na nie patrzę, to myślę sobie,że chciałabym mieć jeszcze dwójkę dzieci...a konkretnie dwie córeczki... Kuba juz przestaje wygladać jak dziecko...opitoliłam go wczoraj maszynką na 21 mm, wygląda jak młody rekrut Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:43 Lalisiu, sliczne te twoje dziewczyny! A tesciowie, w ogole nic nie napisz, bo musialabym uzyc niecenzuralnych slow... Własnie wcianm makaron ze szpinakiem. Zazwyczaj nie robie niczego co zajmouje wiecej niz 5 minut jak jestem sama, ale dzisiaj mialam ochote na szpinak. Szpinak byl mrozony, ale sosik i tak wyszedl pyszny. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:50 Altheo jak się robi sos do makaronu z mrozonego szpinaku? Oświeć mnie proszę, nasze guru kulinarne, bo ja w tej kwestii niedouczona jestem Lalisiu córeczki sliczne)) Melba, no właśnie, dzieci chyba za szybko rosną i zamist słodkiego bobaska masz samodzielnego rekruta Życzę Ci takich dwóch ślicznotek jak córeczki lalisi Czy wiecie może, czy drzewa można sadzić na wiosnę czy tlko sadzi się je na jesień?? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 13:58 Megi, najpierw wrzucilam szpinak do rondelka i rozmrozilam. Potem przelozylam na patelnie z zeszklona cebulka i czosnkiem, tak zeby jak najwiecej plynu zostalow rondelku, koncowke przecedzilam przez sitko Poddusilam to razem chwilke. Do tego sosik serowo-smietanowy. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:04 lalisiu - ale śliczne te twoje dziewczynki!!! A tesciami się nie przejmuj. Utul mężusia bo na pewno mu smutno.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:05 Ło matko! Ja wsumelam dwa talerze tego makaronu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:21 Witam dziewczynki, dziś nieco później niż zwykle!!! Mężuś ma wolny dzień, więc go wykorzystałam ... na zakupy! :o) Nabyłam torbę do szpitala oraz przewijak na łóżeczko i jestem bardzo zadowolona! Zaś wieczorkiem udajemy się na szkołę rodzenia! (oczywiście będzie relacja dla zainteresowanych jutro z rana ) Na początek trzymam kciuki za betę Antusi, pęcherzyk Ergi oraz jajka Melby!!! Erguś, wielkie dzięki za linki do "powiadomień o narodzinach", nawet jeśli ich nie zamówię, mogę ściągnąć jakieś pomysły i sama coś stworzyć, będzie taniej! Altheo, może przyfruniesz i umyjesz również moje okna?! ;o) Bebellku i Tycjo, cieszę się, że i Wy pomału nie mieścicie się w swoje ubrania (jedna w dżinsy, druga w stanik), w końcu jesteście w ciąży, no nie?! Fantaisie, a cóż to za dołek i choróbsko??? Uśmiechnij się, wiosnę mamy!!! Architekta niestety nie znam, ale spróbuj napisać do Moniki (Bomby) na priva, wydaje mi się, że ona korzystała z usług pani projektantki wnętrz, a mieszkanie ma cudowne!!! Megi, współczuję Twojej synowej, jeśli Miki ma tak ładnie mamy słuchać, hihi! ;o) Enterku, może zdradzisz nam jakieś szczegóły sukienkowe?! Oby w pracy dali Ci nieco odetchnąć! A gdzie nasza młodziutka mężatka??? I Balbinka??? I Feromonka??? I...??? Uciekam na obowiązkowe leżakowanie... M. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:27 Gviazdko, jesli chodzi o mycie okien, to nie ma mowy! Ale jesli chodzi o powiadomienia to sluze wszelka pomoca Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:53 Gviazdeczko-moim zdaniem lepiej podpatrzeć conieco z tych stronek i smaemu pokombinować. Wyjdzie dużo taniej a ile przyjemności ) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 14:56 cześć, Najlepsze życzenia dla Ani z okazji ślubu i dołączam się do chóru żadań o relację szczegółową i zdjęcia!! Moniko, ja mam architektów w pracy, czego konkretnie potrzebujesz? Może uda się ich podpytać? Dziękuję za cuuudowne zdjęcia-i Cytrusi i Monice! Gviazdko-kupiłaś łóżeczko?? Chyba mnie jakieś przeziębienie próbuje zaatakować... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:00 Gviazko miłego leżakowania Hortiko, może profilaktycznie jakaś gorąca herbatka z ogromną iloscią cytryny? Najlepiej byłoby troszkę wyleżeć w łóżku takie początki przeziębienia! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:11 A właśnie - i zapomniałam wam powiedzieć.. Wiosna już jest na całego!! Wczoraj na działce widziałam bociany!!! i to te czarne!!! jakie były cudne!!! jeden przeleciał tak niziutko że aż się wystraszyłam. Niestety nie zdążyłam zrobić mu zdjęcia. Później juź latały dużo wyżej.. A szkoda bo takie były śłiczne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:13 Wstępny pozar w pracy ugaszony, Hortiko, cytrynka i soczek z malinek, i ciepło się prosze ubierac mimo czasami złudnego ciepła Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:14 Lalisia - dziewczynki są boskie, takie niewinne aniolki. dla wszystkich chorych, szczegolnie fantaisie, polecam wyciag z jeżówki, echinaceamax. przypomnialo mi sie, ze mam to, a meczy mnie cso nieokreslonego od miesiąca, kaszel, katar i bol glowy. od soboty biore te tabletki, chyba ze 4 dzennie w sumie, i dzis mam dzien przelomowy - pierwszy raz nie mam zatkanych zatok, leje mi sie gesty katar, lekka gorączka...czyli wszystko schodzi!!! polecam Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Hortiko!!! 10.04.06, 15:25 Wpadłam w prawdziwy szał zakupów, boję się, że nie zdążę wszystkiego zapiąć na ostatni guzik przed porodem! Nawet założyłam sobie konto w mBanku, by móc łatwiej przelewać kaskę za zakupiony towar np. na allegro! Dziś zamówiłam sobie laktator Avent (pytałam o taki w aptece i kosztował coś ok.150zł, na allegro 109) i mam zamiar zamówić jeszcze łóżeczko z materacykiem, które fundują nam moi rodzice! DD A Ty kochana, zmykaj do łóżeczka i nie daj się przeziębieniu, naprawdę sugeruję zwolnienie od zaraz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Gwiazdko:) 10.04.06, 15:39 kurde, moze i ja powinnam zacząć sobie wyprawkę szykowac, jakos zwolniłam tempo i nic nie mam kupionego.( oprócz 3 body) tak, ale najpierw przemeblowanko Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gwiazdko:) 10.04.06, 15:46 A Ma_rudkę to chyba przyspawali do tego fotela dentystycznego... Tycja- Ty masz jeszcze masę czasu na zakupy)) nie stersuj się) Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Gwiazdko:) 10.04.06, 15:48 ja nie mam nic, zero... zamówiłam jedynie Język niemowląt na Allegro) Uff, jeszcze 1,5 h w pracy, potem prosto do domku i do łożeczka-dzis się planowo lenię(a plan ten powstał przed chwilką), mąż musi sam zrobić obiad.. Mam nadzieję, że się nie poddam jednak choróbsku, w razie czego jutro zaraz do lekarza... a w środę mam długo wyczekiwane usg. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gwiazdko:) 10.04.06, 15:50 Tycjo, teraz patrząc z perspektywy czasu, raczej polecałabym stopniowe zaopatrywanie się w niezbędne rzeczy nieco wcześniej... Choć z drugiej strony, wiele z nas zwyczajnie boi się za szybko zaczynać przygotowania, bo gdyby coś... Szczerze mówiąc, gdyby nie fakt, że sporo rzeczy mam po siostrzeńcu, z naszymi finansami byłoby naprawdę krucho! Nie sądziłam, że aż tyle pieniążków wydam na wyprawkę i niezbędniki mamusi... A dodam, że nie kupuję drogich ubranek, poza nową bielizną, mam sporo używanych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:46 Kurde.... 4 dziewczyny odwołały mi dzis lekcje((( i nic nie zarobię A mamy dzis kolejną miesięczniczk.ę z męzem i co 10 chodzimy sobie na jakieś fajne jedzonko. A tu doopa((( Nie mam za co . Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:54 Gwiazdko a mozna wiedziec ile juz wydałas tak w przyblizeniu? na ile mam sie nastawiac? W sumie to mam jeszcze przed sobą 18 tygodni))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:54 własnie wysłałam do was zdjęcia wiosenne!!! nie wiem czy dojdą bo coś mi gazeta szwankuje. Non stop musze się logować.. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:55 Choplera!!! Wcale nie 18 tylko 13)))))))))))))) Ale ten czas zaiwania)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:56 hehe - tysia - gdzies ci miesiąc uciekł ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 15:56 zmykam już do domku - a wy sprawdzcie pocztę. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 16:00 Ergunia, dziekuje za fotki! O rany, ty przejechalas ta drózka?? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 16:17 a mnie sie nie otwieraja załaczniki, pomimu kilku prób- ciagle wyskakuje ze wystapił bląd w czytaniu załacznika. Kurde, mam doła- o głupią kase!!!!!!!!!!!!!!!??????????/ Powaliło mnie chyba. Ale teraz miałabym lekce i nie wiem co mam ze soba zrobic. Najchętniej to bym jakieś przemeblowanko wymyśliła, ale sama nie przeniosę mebli. Normalnie to tak robie, ale teraz stan mi nie pozwala. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Tycja - przykładowe ceny 10.04.06, 16:28 Nie podliczałam dokładnie wszystkiego co już zakupiłam, ale np: komódka sosnowa (u producenta) - 380 zł łożeczko + materacyk - 369zł wypełnienie do łóżeczka (100% bawełny)- 48 zł 4 prześcieradła frotte (2 z falbanką i 2 zwykłe)- 106 zł 2 komplety pościeli (2-cz. z żyrafką i 3-cz. Drewex)- 215 zł przybornik na łóżeczko - 45 zł przewijak - 44,5o zł pieluszki flanelowe,5szt. - 25 zł 3 ręczniki kąpielowe z kapturkiem - 73 zł szczotka, grzebyk, nożyczki+cążki do paznokci - 19 zł Frida do noska - 24,50 zł 1 mała paczka pieluszek pampers + chusteczki nawilżane - 32 zł torba do szpitala (najzwyklejsza) - 33zł laktator - 109 zł wkładki laktacyjne, 2 op. - 33 zł Tylko to daje nam już: 1556 zł, a to nie wszystko!!! Mnie, na szczęście, ominie zakup wózka, fotelika, wanienki, rożka, pieluch tetrowych! Ubranek nie jestem w stanie podliczyć, kupowałam je w różnych miejscach i nie pamiętam cen, poza tym sporo mam używanych z allegro! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Tycja - przykładowe ceny 10.04.06, 16:38 no to klops!!! tyle kasy! A tak naprawdę, pamiętając listę wyprawkową to drobna część, co? chyba męża na drugi etat gdzieś wyślę!! Ale ja postaram się cześć tych zakupów odłożyć na później...gdy już Maleństwo będzie z nami. czuję się już lepiej, chociaż wypieki jak ruska baba dalej mam. Czuję, że wizja leniwego popołudnia mi pomaga!! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Po zajetych dniach .... 10.04.06, 16:53 witam na nowym watku )) 2 dni w szkolce bylma, wczroaj mnie goraczka dopadla wiec jak wrocilam z zajec to poszlam spac ;/ Wlasnie wrocilam z pracym mam rumience,ze hoho obiadek zjem i do lozeczka Przykra koniecznosc mnie dopadla ;? A za oknem deszczyk siapi kap, kap, kap Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Po zajetych dniach .... 10.04.06, 17:39 Ergus, ja nie dostalam fotek Gviazdka - to wszystko sumując duzo kosztuje...a jak sie kupuje, to sie nie mysli. dopiero pozniej nadchodzi refleksja... ja pierdziele, teraz do mnie dopiero dotarlo. tak se pomyslalam, jak to mają babki, ktore wszystko nowe muszą kupowac lącznie z ciuszkami, bo nie ma od kogo dostac w spadku lub za grosze odkupic. oczywiscie, gdzies tam o sobie mysle, bo gleboko wierze, ze to pierwsze ICSI sie uda. a wtedy....to dopiero bedą wydatki/...... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dzieńdoberek :) 10.04.06, 17:42 Dzień w pracy po urlopie zleciał błyskawicznie, a bałam się, że będzie się wlokło - najgorsze były pierwsze dwie godziny... Jeszcze tydzień by mi się przydał! Ale może to i lepiej, że juz po urlopie, nie będę się przynajmnije zamartwiać i dołować, tylko zajmę się czymś pożytecznym Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 17:55 Ale mam fotki superanckie na skrzynce! Śliczną dziewczynkę jak pączuś - Magdusię, rozkosznego pieska Konsula i piękną działeczkę Ergi wraz z właścicielami )). Erga, wcale Ci się nie dziwię, że ciągle myślisz o jajku. Jak człowiek nie miał i nagle się pojawia to radość ogromna i nadzieja . Ja też się ciągle wsłuchiwałam w swoje jajniczki w tym cyklu, a jeszcze jak się dowiedziałam, że urosło piękne, radości nie było granic! Tylko szkoda, że radość trwała tylko 3 dni... Ale jak teraz się udało wyhodować, to następnym razem też się uda i po inseminacji znowu będzie radość, nadzieja i wyczekiwanie . Kurcze, męczy mnie, że w kolejnym cyklu raczej nie będziemy mogli działać, bo od 9 do 12 maja mam obowiązkowy wyjazd służbowy, buuu! No, chybaże by @ szybciutko po duphastonie przyszła, to może wtedy jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:00 Althea - tak - specjalnie zrobiłam fotkę zza kierownicy. Taką skarpę mam do pokonania dlatego zwykle sama wjeżdżam a reszta towarzystwa idzie na piechotkę Cytruś - już wysyłam - tak jak pisałam gazeta mnie coś wyrzucała dlatego mogło nie do wszystkich dojść. Tycja - wyślę jeszcze raz do ciebie też. Gviazdko - łomatko - toż to straszne sumy wypisujesz!! nawet nie myślałam że tyle to kosztuje. Stokrotko - masz rację. ja jednak cieszę się że na moje jajniki działają leki. Nieważne czy się uda czy nie, ale ciesze się że moje jajniki jednak choć troszke pracują. I to dla mnie najważniejsz Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:03 Fotki poszły!! Aha - i wreszcie mam mój aparat!! naprawili mi na gwarancji!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:12 Antuś - przypatrz się dobrze tej skarpie bo tam będziesz z Marudką jagusiem wjeźdźała ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:11 Erga, ale tam po prawej jest takie male drzewo, miescisz sie? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:13 Jasne ) Ticusiem przejeżdżałam bez problemów a tym troszkę gorzej i dlatego wolniej jeźdźę Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:20 aaa już wiem o którym drzewku mówisz - jeśli o tym co leży na środku drogi to przyznaję że też byłam zszokowana jak zobaczyłam to zdjęcie - ja go nie widziałam!! bo tam nagle jest taki uskok i droga leci w dół. I nie widać nic!! chyba musiałam po nim przejechać... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:23 Łomatko - własnie pokazałam tą fotkę małżonowi.. i wiesz co, to jest cieniutka gałązka zaraz koło szyby!! a tak wygląda jak gruba gałąź na drodze ) ale się małż ze mnie śmieje D Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:27 Hej, Musze się wam do czegoś przyznac, miało byc tak rózowo... Ja te bete to dzisiaj robiłam, i niestety wielka D....nic z tego, ale przynajmniej nie musze się ludzic czekajac na @ poprostu wiem ze przyjdzie predzej czy pozniej, Eh juz mi troszke lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:32 To ty taka jestes, ze sie nie przyznalas!! A moze to nawet na bete bylo za wczesnie? Buzka Ant! Ja sie czuje bardzo malopowo. Co chwile boli mnie brzuch, malpiszon zbliza sie wielkimi krokami. Gdzie ta Marudke wcielo????? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 19:29 O to zdjecie mi chodzi, ale nie o ta galaz na szybie tylko o to drzewko po prawej, takie cenkie rosnie na samym brzegu tej dróżki. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 20:01 kurde... dziwnie sie jakoś czuje, jakbym stała obok siebie... Chyba ta kawa po obiadku była jak na mnie za mocna... Bo w jakis dziwny trans mnie wprowadziła... Dzięki Gwiazdko za te ceny, bede sobie mogła troszkę porównać. Faktycznie dla mamy pierwszego dzieciaka to nie lada wydatki. Tesciowie kupia nam wózek, moja mama przysle ubranka ale resztę to chyba sama musze kupić. Jak tylko zrobimy przemeblowanko to sie bierę za urzadzanie pokoiku)))) Znwu chce mi sie pizze! i tego makaronu ze szpinakiem co Althea dziś na obiad miała!!!!!!! Dawaj troche!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 20:12 Althea - z tym drzewkiem nie ma problemu - tam nie jest tak wąsko. Antuś - ale cię kobiety wyczuły!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Dobry wieczór:) 10.04.06, 21:02 Witam wszystkie wieczorową porą, Poniedziałek za nami, w pracy będę jeszcze tylko dwa dni!!!! Stokrotko, przykro mi z powodu Twojego wyniku, ale nie jest przecież wykluczone, że jakiś zdrowy i bojowy plemnik nie przedarł się już wcześniej przez wszystkie bariery ). A w dodatku właśnie na te przeszkody mamy inseminację. Poza tym, z tego co wiem, wynik tego testu nie jest taki na zawsze, może ulegać zmianie. Z tego co tłumaczyła mi moja ginka, to jego wynik może zostać czasami zafałszowany przez działanie CLO, który upośledza m.in. śluz, stąd czasami CLO uzupełnia się gonadotropinami. Niewykluczone zatem, że na cyklu naturalnym, jak się jajniki już “rozbujają”, śluz nie będzie taki “wrogi”. I w najmniej oczekiwanym momencie.... Antuś, ja się nie znam, kiedy najwcześniej na betę, ale nie smuć się Słonko, jedną “przeszkodę”pokonałaś – Twój M okazał się przecież chętny do powielania waszych genów )) Erga, czy ja mogę też jakieś zdjęcia??? No i trzymam kciuki, żeby Twój pęcherzyk pękł we właściwym momencie Dostałam zdjęcia Konsula - jest śliczny... Znowu chcę psa! Lalisiu, współczuję teściowej. Dziewczyny mają rację, to ona najwięcej straci na braku kontaktu z wnuczkami, szczególnie z takimi słodkimi... Tycja, jeśli choć trochę udało Ci się wytłumaczyc swojemu M, dlaczego nasz świat kobiecy jest właśnie taki, to podziwiam, jesteś wielka ). Mój bardzo się stara zrozumieć, ale przy każdej kolejnej kłótni znowy wychodzi, jak mało zapapmiętał z poprzedniej “lekcji” A Anialm pewnie odpoczywa... A my tu czekamy na relację i zdjęcia... A Enterek ja zwykle zabiegany... Widzę, że porządkowo i jednocześnie chorobowo się na forum zrobiło....Dużo cytrynki i odpoczynku wszystkim trzeba. A przede wszytskim słońca. Ja się przyznam, że za bardzo do porządków nas nie ciągnie. Poza tradycyjnymi, sobotnimi, to na wielkie świąteczno – wiosenne jakoś czasu wiecznie brak ). I tak, jak zwykle wyjeżdżamy na święta, tym razem do moich rodziców, wiec w domku nas nie będzie kilka dobrych dni. Już się nie mogę doczekać wyjazdu. Zobaczę dziewczynki, pojdziemy na działkę, do lasu i w końcu się oderwiemy od codziennego życia. W domu u rodziców jak zwykle sajgon – przejedzie jeden brat z żoną, dwiema córeczkami i szczeniakiem, drugi – z żoną i jedna córeczką będzie pewnie siedział cały dzień A wszystko to w trzypokojowym małym mieszkaniu. No i wynik tego będzie taki, że się w poniedziałek obudzą mnie prysznicem – bo przeciez dzieciom trzeba pokazać, o co w te święta chodzi) Z jednej strony to dobrze, że nie będę nerwowo czekać w święta czy przyjdzie @ czy nie przyjdzie, przynajmniej zapomnę o wszystkim na kilka dni Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 21:07 Ant, coś tak czułam,że szykujesz surprise...a nie jest za wczesnie?24 dc?chyba że nas w jajo zrobiłaś ...)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dzieńdoberek :) 10.04.06, 21:21 Wróciłam! Mam dreszcze, tłucze mnie, boli mnie gardło....niech to szlag trafi( zawsze na te święta muszę być chora???? Antuś, a czy przypadkiem 24dc to nie jest za wcześnie na betę?! A jesli się nie udało, to powalczymy dalej)) A co do Męża to musimy się jakoś dogadać Megi, widzę że przyszłość Twojego syna już zaplanowana, tylko obyś się nie zdziwiła.... Melbuś, ja myślę że mnie po prostu bierze jakieś choróbsko niestety ostatni raz byłam chora w zeszłe święta, i tak zawsze jest trzymam się i trzymam, a potem..... Zawsze popełniam ten sam błąd, za lekko się ubieram bo myślę, że to już wiosna! Bebelku, wiesz dzisiaj to taki solidny kop by mi się równo przydał))) Czy Marudzia została przyspawana do fotela dentystycznego???? Erguś, duże dzięki za zdjątka, super! Ale jak zobaczyłam te resztki śniegu... i mam pytanko czy ta woda jest z jakąś farbką??? Hortiko, wyleż to coś, chyba zaraziłyśmy się wirtualnie... Gviazdko, koszt wyprawki jest przerażający, a ja będę musiała kupić wszystko! Mierzę sobie tempkę! Ciekawe czy coś mam.... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 21:32 Hej! A ja się własnie upiłam(())) Rumem z colą PYCHOTKA!!! Nie wiem, czy zdażę Was przeczytać)))))))) lubię Was, NO)) i zajrze jutro.............. raniutko... a ... przypomniało mi się cosik: Gviazdko, Ty pytałaś o teksty z info o narodzinach: ja kiedyś cosik podobnego widziałam w jakimś markecie, w dziale zkartkami. Rzuciło mi się w oczy.... więc może warto popatrzeć)) chyba mi sie mieszają literki. idę stąd, coby się jutro wstydu nie najeść)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 21:35 na zdrowie enterku) na zdrowie)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 21:39 Fantaisie - masz rację - woda ma śmieszny kolor. jeszcze kry na niej pływają. I jest lodowata. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 21:41 Zuza - foty poleciały do ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 21:42 a ja zjadłam pizzę i kończę pić pifko. A zaraz pewnie kąpiel i do łozia troszkę powalczyć z wiórami ))) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 10.04.06, 23:22 cholera by to ... zamiast isc spac to ja ponad 100 postow czytam, alescie naskrobaly)) Fantaisie - zdrowka zycze, ubieraj sie laska cieplej, co?? a Antymeza polecam ) widzialam co stworzyl w ich mieszkaniu i co to za czarna rozpacz, faktycznie kop by ci dobrze zrobil) Gdzie Balbinka?? znowu jej kabel z netem zwineli?? Lalisia - jakie twoje corki sliczne i jak slodko spia. a tesciowe ze niedlugo zrozumieja ile stracili i dopiero beda zalowac, zobaczysz! Erga a co ciebie tak te pociany ostatnio oblatuja, hmmm??? Bebelka i jej cory mocno sciskam Gviazdeczko - ceny mnie powalily ( Antus a moze faktycznie na bete za wczesnie??? sciskam kochanie bardzo mocno. widze ze nasz panna mloda jeszcze odreagowuje ) a u mnie rano padl kom mojego M a bez jego kompa ja nie mam netu(( u mojej ukochanej pani dentystki skonczylo sie jak zwykle na kontroli (JUPI!!) i rozkazie pojawienia sie za 3 miesiace jak sie nic nie bedzie dziac)spadam spac ... branoc laski: jutro mam wizyte u gina ... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:13 Poranne Yo! Ma_rudka- ściski i miłej wizyty) i żądna jestem relacji po) Miłego Dnia kobiety) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:34 Witam wtorkowo, już niestety po urlopie, ale udalo nam się sporo spraw załatwić. Wczoraj położylismy panele i jeszcze kilka dni i pokój bedzie gotowy. U mnie to juz 33 tc. Dziś wieczorkiem mam wizytę kontrolną u lekarza. Muszę porozmawiać z lekarzem o zwolnieniu lekarskim do końca ciąży, bo nie mam siły już dojeżdżać. Po 15 min jazdy za kierownica strasznie bolą mnie plecy. Zreszta w domu czulam sie duzo mniej zmeczona niz zwykle, mimo że sie sporo napracowalam i na brak zajęć nie narzekałam. Lalisiu Twoje córeczki są przesliczne, a tesciami sie nie przejmuj. Marudko miłej wizyty! Fantaisie mam nadzieje ze juz nieco lepiej się czujesz i ze Cie jednak choróbsko na świeta nie dopadnie. Ant trzymam kciuki za betę! Rzeczywiście wyprawka dla maluszka kosztuje calkiem sporo, ja narazie nie podliczylam kosztów i az sie boje to zrobić Biorac pod uwage remont pokoju i zakup mebli to wyjdzie calkiem sporo. Na szczescie wiele rzeczy dostaniemy od mojego brata i kuzynki męza. Takze zakupy typu wózek czy fotelik do samochodu i kilka innnych nam odpadają. Miłego dnia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:35 Witam wtorkowo Marudko czekamy na relację i same dobre informacje po wizycie)) Jakos nie mam pomysłu na dzisiejszy dzień. Napewno muszę się trzymać z daleka od allegro Miłego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:36 Witajcie nieśmiało prosze mnie o przyjęcie w poczet starających się. Wczoraj powzięte zostaly pierwsze kroki - zaczęłam brać kwas foliowy ) A potem zobaczymy co będzie. Bardzo długo nie mogłam sie zdecydować na starania ale nagle poczułam, ze nie ma już na co czekać bo zegar tyka.....)) Czy mogę do Was dołączyć?? Mam cichą nadzieję, ze tak.... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:48 Jaania jak to mówią "w kupie raźniej" więc witamy Cię w naszym nieco zwariowanym gronie i życzymy jak najszybszego uzyskania testu z dwoma kreskami m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:53 I ja dołaczam się do powitania nowej koleżanki - jak to Megi napisała: w kupie raźniej. napisz conieco o sobie - z jakich okolic jesteś. Marudko-no fakt cos ostatanio bociany mnie prześladują - wczoraj jak z pracy jechałam też jakiś nad drogą przeleciał. Ale te czarne są niesamowite!! Ponoć to urok Magurskiego Parku Narodowego A co do mojego jaja to chyba znikło - ani śluzu ani skoku tempki. Może to nie był pęcherzyk tylko pozostałość po torbieli... Ech - nie chcę nawet myśleć o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:00 Dziękuję bardzo za ciepłe przyjęcie. Pracuję we Wrocławiu, mieszkam w okolicy W- awia. Za rok zmiana kodu - trójka z przodu (jak mówią niektórzy) wiec czas najwyższy na powiększenie rodziny, czyż nie?? ) Z drugiej strony wiek chyba nie ma aż takiego znaczenia. Ja bardzo długo nie mogłam sie zdecydować pomimo tego, ze mój mężuś już dawno chce dziecko. Nagle poczułam, ze nie ma na co czekać - w pracy nigdy nie bedzie dobrego momentu na to zeby zajść w ciąże, przestałam sie już łudzić - zawsze będą ważne projekty, terminy etc. Więc zostawiam to naturze. Starania takie na 100 % zaczniemy od maja, od wczoraj biorę folik a za tydzień wybieram sie do ginka aby się przebadać (wstyd się przyznać ale odkad odstawiłam piguły to rzadko tam zaglądam....) I to tyle o mnie..Przyznam sie ze czytuję Was od dawna, pomimo tego ze wcześniej nie miałam planów ciążowych ) Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 08:59 I ja witam nową kolezankę Megi czyżbyś "zaszalała" na zakupach na alegro, że musisz sie trzymac z daleka? Ja tam czasem tez zaglądam, ale jeszcze nie kupilam wielu rzeczy, teraz wybieram pościel. Erga głowa do góry. Prosze myśleć pozytywnie!!! Cytruś mogę prosić o zdjęcia Konsula. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 foteczki 11.04.06, 09:04 img83.imageshack.us/img83/7281/35dzieimg17446uk.jpg img87.imageshack.us/img87/2473/35dzieimg17311qp.jpg img83.imageshack.us/img83/9513/35dzieimg17367ef.jpg img87.imageshack.us/img87/5083/35dzieimg17397be.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: foteczki 11.04.06, 09:08 Pierwsze zdjęcie rzuciło mnie na kolana)) Erga ślczne te kluseczki są) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: foteczki 11.04.06, 09:12 A ulubieniec Althei (ten najciemniejszy) zawsze pierwszy kończy swoją michę, odpycha inne psiaki i zabiera im żarcie wczoraj ważył 4 kg !! A najmniejsza suczka waży 3,3 kg. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: foteczki 11.04.06, 09:14 erga- boskie są) a tosica-łasica oszalała na ich widok) a W chyba jest troche głupio, jak mu pokazuję Twoje foty, że się nie zgodził na tego psiaka... dawaj więcej! będę presję wywierac) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: foteczki 11.04.06, 09:35 Witam się i spływam do spa)))))))))) Po pierwsze witam nową koleżankę! Pełne przywitanie jak będę już podobna do kobiety a może i człowieka A po drugie, przyznawać się która ma w niedługim czasie testować? Bo śniło mi się, że ktoś jest w ciąży-17mm)) nie zdążyłam zobaczyć kto, bo mnie obudzili-paszkwile))) Gardła u mnie już nie ma jak ja będę gadać???? Czarna rozpacz( już raz mnie zablokowało na 5tygodni-uwierzycie???? I czy wiecie co ja wtedy przeżywałam??? Musiałam skakać i tupać żeby mnie zauważyli, a ile zdrowia kosztowało mnie być cicho ale dałam sobie radę....najgorsze jest co innego, wszyscy byli szczęśliwiDDD eh brak słów, teraz pomilczę parę dni i się nie dam!!!! Jak dobrze, że do Was piszę)))) Buzi,buzi Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: foteczki 11.04.06, 09:18 chciałabym mieć pieska, Twoje cudne sa. Niestety wg mnie pies musi miec domek z ogrodkiem więc na razie nie mozemy sobie na psiaka pozwolic. A poza tym nudziłby sie sam w domu - nas ciagle nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:06 Niko, po wczorajszym podsumowaniu Gviazdki powoli sobie uświadamiam,ile już wydatków za nami i ile jeszcze przed nami, więc powinnam troszkę opanować chęć kupowania kolejnych ogrodniczek dla Mikiego. My praktycznie nie dostaniemy rzeczy od rodziny więc wszytkie wydatki na naszych barkach. Ergo nie martw się na zapas, a myśl raczej o tych pocianach, które tak sobie Ciebie upodobały Cytrusowo uściskaj od nas neptuna Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:09 Znalazłam takiego pociana jaki latał koło naszej działki: pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Ciconia_nigra_2_%28Marek_Szczepanek%29.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:16 Witam nową forumkę jaanię) czuj sie jak u siebie) pisz duzo i czesto i wrzuc nam swoje foty na skrzynki) to taka nasza tradycja, zrewanżujemy się oczywiście) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:21 foty wrzucę, na pewno - ale nie dziś. Piszę teraz z pracy - nie mam tu żadnych zdjęć. Zrobię to w domu ale jak naprawią mi kompa (czyli najprawdopodobniej jutro) Obiecuję A Was wszystkeie bardzo chętnie poznam - jakby co to proszę o zdjecia na gazetowego maila Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:23 Witam nową kolezankę)Mam nadzieje ze szybciutko obwieścisz nam najszceśliwsza wiadomosć o 2 kreseczkach )) Erga psiaczki śliczniutkie, słodziaki, u moich rodzicóww tez są takie brzdace 3, miałam na rekach jeszcze są ślepe, Amela az do nich piszczała Ale mamy pogod, mam nadzieje ze na świeta bedzie lepiej, juz niedługo piąteczek i jade na swoje śmieci Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:36 Gdzie ja się wpisałam??????????????????????? Tępa krowa Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:40 Fantaisie miłego spa-wania)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 09:50 Witam o szarym i mokrym poranku, brrr!!! Gdzie słoneczko?! Chyba uciekło razem z gardełkiem Fantaisie! ;o) Witam nową foremkę Jaanie77 i życzę przyjemnych i owocnych staranek!!! Zuza, pociesz się, mnie do porządków też nie rwie, z resztą w tym roku jestem usprawiedliwiona, hihi! Baw się dobrze u rodziców! Mamy tu też "chorowitki"! Fantaisie, Matalko i Hortiko, wyzdrowieć do świąt, proszę!!! A Monia niech gardełko odzyska, bo biada jej w szkółce! ;o) Ant, przykro mi... Ale czy te wyniki bety były już wiarygodne?! Erguś, te osaczające Cię bociany to musi być jakiś znak!!! Oby, oby!!! A psiaczki, jak zwykle, przesłodkie!!! Megi, chyba mamy podobny problem z allegro, hihi! :o))) A najlepsze jest to, że wylicytowałam wczoraj duuużą pakę ubranek, za które chciałam dziś zapłacić przelewem z mojego nowego konta w mBanku, a tu się okazuje, że konto jeszcze nie aktywne! Już tam dzwoniłam i powiedzieli mi, że weryfikacja danych itp. trwa i mam się skontaktować pod koniec tyg.... A niech to! Bebellku, jednak nie będziecie mieć tego pieska??? Cytruś, a jak Twoje zdrówko? Wyleczyłaś się już?! Wczoraj nie napisałam Wam nawet tradycyjnego "dobranoc"... Wróciliśmy bardzo późno ze szkoły rodzenia i zwyczajnie padłam nie włączywszy kompa! Relację (obszerną) sklecę za jakiś czas dla zainteresowanych, będzie o seksie w ciąży, I etapie porodu, ubieraniu dzidzi i zgłaszaniu dziecka do poradni! Miłego dnia!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:00 Megi, mnie to podsumowanie Gviazdki też zastanowilo! A po sobotnim szaleństwie ciuszkowym obiecalam sobie, że już zadnych ciuszkow nie kupuje, bo mam ich sporo a jeszcze troche dostaniemy od kuzynki, wiec na 3 pierwsze miesiace mam zapas. A pózniej bedziemy kupować dalej ubranka na jesien i zimę A przyszły tatus juz sie za zabawkami oglada i nawet musielismy jedna kupic bo nie chcial wyjsc ze sklepu Erga psiaczki jak zwykle cudne. I nie dostałam zdjęć twojej działeczki Gviazdko czeamy na relacje ze szkółki U nas swieci piekne sloneczko, a rano znowu leżał śnieg! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:06 A z psiaków zrobiły się straszne szkodniki. Gryzą co dorwą trzeba mieć oczy dookoła głowy. uwielbiają buty, kapcie i nowe meble kuchenne rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:16 witam i ja we wtorek dopiero z wyrka sie zwloklam, ale mi dobrze DDD Bebelek sciskam wtorkowo cala wasz trojke, a na W nakrzycz za mnie za tego psiaka i presie wywieraj, wywieraj ... Fantaisie moi tez by byli szczesliwi gdzybym zapadla na chorobe gardla niepozwalajaca mi mowic i zupelnie nie wiem dlaczegoD sciskam i zycze zdrowka. pozostalym chorowitkom tez) Cytrusia milych swiat u rodzinki ) pozdrow ode mnie 3miasto Dziewczyny sie rozszalaly na allegro, ja do tej pory kupuje tylko kolczyki D Witam nowa forumke spadam jesc sniadanko a potem jade opony wymienic. wizyte mam dopiero o 20.30 wiec Bebelku relacja bedzie pozno, bo prosto od gina do rodzicow jedziemy. Uprasza sie o trzymanie kciukow wieczorkiem. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:18 Jaania, witamy w klubie Fantaisie, ja testuję za miesiąc, ale to napewno ja Ci się śniłam Mój tatus wyprodukował mnie w swoje urodziny, może mi się tez taka sztuka uda?jajko będę znosić około 20 kwietnia, urodziny moje, Hitlera i Mahometa)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:22 Fantaisie - śniło ci się 17 mm - to pewnie Marudka )) No chyba że mój pęcherzyk hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:25 Dziękuję, ze mnie takmiło witacie Prosze podeślijcie mi linki do wcześniejszych wątków - będę wieczorami czytac aby być na bieżąco - w pracy nie dam rady wszystkiego nadrobić Czytałam Was systematycznie na wakacjach i trochę po a potem jak zaczęło mi się w pracy urwanie głowy to na nic nie miałam czasu. W domu netu nie było, mam dopiero od soboty wiec mogę nadrobić. Niektóre z Was znam jeszcze z wcześniejszego podczytywania - niektóre musze dopiero poznac Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:46 Fantaisie, a moze moje te 17 mm!!! Dzisiaj mam 28 dc. Witam nowa foremke jaanie! Zycze szybkiego zafasolkowania i dzzieki za przypomnienie, ze folik istnieje. Chyba z miesiac prawie wcale nie bralam, ale ja juz prawie 2 lata biore, to juz chyba zafolikowana jestem... Erga, pieski sa przeslodkie! A ten moj wielki loduz to juz najprzeslodziejszy! Marudka, kciuki wieczorkiem zacisniete! A za Hortike jutro! Bebel, nie daj sie wywieraj presje! Ant, na swieta tez jedziecie do rodzicow? Ale wam fajnie. My niestety nie mozemy. Sciski dla wszystkich ciezarowek, szczegolnie dla tych rozszalalych na allegro Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:52 A o mojej twarzy nic nie napisalam. Taka niewielka opuchlizna, tuz nad tym operowanym miejscem utrzymuje sie caly czas. Ale z tym da sie juz zyc i jesc. Smak tego plynu przeciwbakteryjnego do plukania doprowadza mnie do szlau... juz go nie moge zniesc. No i smierdze jak jeden wielki antybiotyk A to dopiero polowa opakowania. Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:24 cześć dziewczynki!! witam nową koleżankę i pisz jak najwięcej! Antuś-głaskam Cię po główce!! Melduję, żem już zdrowa!przezgodzinę wczoraj brała mnie temperatura, potem wszystko przeszło na szczęście. Na wszelki wypadek mocno wczoraj wypoczywałam, żeby organizm miał więcej siły na walkę z intruzami wirusami i dzisiaj jest ok! Jutro mam usg- dopraszam się uporczywie o trzymanie kciuków i fluidki z pozytywną energią, bo trochę mam pietra. Ja niestety calutką wyprawkę muszę sama sfinansować, ale byle wszystko z Maleństwem było ok, to jakoś damy radę. Gvizadko z niecierpliwością czekam na relację ze szkółki!! Althea-jak opuchlizna?? Dziewczyny, co dzieje się z Abie-pogniewała się na nas czy co? Mam news z pracy -szef został odwołany!!! Będzie więc lepiej.. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:27 Jaania - ostatnie nasze wątki są "POCIANOWE" czyli w tytułach przewijał się ten charakterystyczny zwierz Zaraz poszukam linki. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:26 Erga maluchy pewnie buszują po całym domku, zdjecia działeczki obejzałam i jestem pod wrazeniem drogi oj chyba się zastanowie, nad tym zjazdem))To Ty niezłą Kierownica jestes jak potrafisz bez uszczerbku przejechac przez ten tor przeszkod)) Marudka to dobrze ze u dentysty wszystko dobrze, przyjdziecie na lody ?Amela dopytuje się o ciocię Marudke)) Bebelku moze atak zdjęc wywoła u W akceptacje, fajnie by było A czy juz troszkę lepiej się czujesz ? Niko ja to Cie podziwiwam za Twoją aktywnoaść, ale zebys zdązyła odpocząc przed porodem)) Hortiko i jak szef się juz troszke uspokoił ? Gwiazdeczko mysle ze badanie chociaz cokolwiek by wskazało, a tu nic, wiec nie ma takiej mozliwosci, ale przynajmniej wiem na czym stoje i nie czekam juz z nadzieja, a przygotowuje się psychicznie do kolejnego podejscia, coz widocznie moje drugie dziecko zamierza od samego poczatku stawiac na swoim i chce urodzic się w 2007 r no nic ja poczekam zeby tylko chciało przyjsc... Wracam w papiery Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:30 Antuś - przez taką drogę jedzie się około półtora kilometra. Zrobiłam zdjęcie tej największej górki. a z boku jest ogromna skarpa - każdy kto jedzie tamtędy pierwszy raz jest przerażony. Bratowa, zamykała oczy, a kuzynka piszczała przez całą drogę. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:34 Erga, zdjęcia cudne (psiakowe i działkowe) i mrożące krew w żyłach (droga na działkę)Podziwiam kierowcę Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:35 No tak tylko ze moj samochód jest szeroki, i nawet nie chce myslec co bym przezywała gdyba tak omskęło mi się delikatnie jedno z kółeczek, ten potwór wazy podad 2 tony wiec wypchniecie go recznie jest niemożliwe.. Ale moze tylko na zdjęciach wygląda ta droga tak wąsko czy nie ? Bo jezeli tak to ja moze jednak przyjade innym samochodem Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:41 Antuś - droga nie jest tak strasznie wąska - skoro tamtedy sąsiedzi przyciągnęli przyczepę kempingową i wujek przytargał barakowóz. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:47 No to moze faktycznie nie jest tak źle jak mi się wydaje ale dla pewności dokładnie pooglądam jeszcze zdjęcia)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 SMS od Moniki i Madzi 11.04.06, 10:52 Jesteśmy po kolejnym badaniu oczek. Nareszcie są zdrowe.Koniec wizyt. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: SMS od Moniki i Madzi 11.04.06, 10:54 Jak dobrze, ze z oczkami Magdusi tez juz dobrze! Dzielne malenstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: SMS od Moniki i Madzi 11.04.06, 10:54 Również przed chwilką dostałam tego SMSka!!! Chyba wreszcie słonko się do nich zaczęło uśmiechać! SUPER!!! DD Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:53 Antus - zrobię specjalnie dla ciebie więcej zdjęć drogi Choć kiedyś już wysyłałam letnie fotki. poszukam i zaraz ci prześlę. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:52 Antuś, w takim razie jeszcze bardziej mi przykro... Ale rok 2007 będzie Twój!!! Kiedy wybierasz się do Ergi??? Niko i Marudko, trzymam kciuki za miłe wizyty u ginów!!! I za jutrzejsze USG Hortiki też trzymam!!! Zaraz wkleję temat I z wczorajszych zajęć w szkole rodzenia! A, i jeszcze pytałam (poza kursem) o to czy po porodzie osobiście zgłasza się dziecko do poradni rodzinnej czy jak! Więc, w szpitalu personel przygotowuje dokumenty do Urzędu Stanu Cywilnego, z których jeden przekazany jest do poradni rodzinnej, w której zapisana jest mama (lub oboje rodziców) dziecka! I to z tej przychodni kilka dni po powrocie ze szpitala przychodzi do domu położna (która ma tzw.patronaż nad dzidziusiem i rodzącą) Jednak nie ma to nic wspólnego z wyborem poradni (i pediatry) dla dziecka, którą rodzice mogą sami sobie wybrać! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:57 Antus a moze te lody to juto?? pasuje wam?? daj znac Hortika jutro kciuki i fluidki beda dla ciebie!!! i ciesze sie ze jestes zdrowa i szef odwolany!!! ale masz fajny dzien) Ergusia psiaczki boskie, slow brakuje )) i jak karnie w szeregu jedza, jak w wojsku )) zdjecia z dzialki obejze jak wydepiluje 2 noge DD no to lece cierpiec... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:58 marudko-one wcale tak ładnie nie jedzą. To było wszystko ustawiane do zdjęcia. Jak czują że któremuś kończy się w misce jedzonko to szuka kolejnej- pełniejszej. Przepychają się strasznie! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 10:57 Gviazdko ja w kwestii formalnej: to szpital przekazuje te dokumenty, czy rodzice? Bo jak rodzice to jest problem bo nie wiem w jakiej przychodni jestem zapisana. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Ściąga :) 11.04.06, 11:10 Mogę prosić o krótką ściągę - kto ma już dzidzię, kto jest zafasolkowany a kto tak jak ja w trakcie starań? Jeszcze ciężko mi sie połapać w tym wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Ściąga :) 11.04.06, 11:13 No to zrobmy liste, co? 1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Ściąga :) 11.04.06, 11:16 No to zrobmy liste, co? 1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran. 2. Jaania77, 29 lat, starania rozpoczęte Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:22 1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran. 2. Jaania77, 29 lat, starania rozpoczęte 3. Gviazdka3, 27 lat (jeszcze), zafasolkowana, termin na czerwiec Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:37 1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran. 2. Jaania77, 29 lat, starania rozpoczęte 3. Gviazdka3, 27 lat (jeszcze), zafasolkowana, termin na czerwiec 4. enterek77, 28 lat(jeszcze), ten cykl odpuszczam, ale będzie dobrze) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:39 kurcze, to co najstarsza jestem??..... o raju.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:41 chociaż teraz widzę ze Enterek jest ten sam rocznik co ja- ja się moze trochę postarzyłam bo tez jeszcze nie skończyłam 29 ale rocznikowo niestety juz jest.... Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:43 No teraz doczytałąm. ja dopiero pod koniec roku mam urodziny, więc.... nie ma co dodawać sobie, nie??? a to piękny wiek pozdrawiam i zabieram się do pracy.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:49 ja w sierpniu jestem Lwica - sprawdza sie w 100 % - charakter mam okropny !! Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:42 No co Ty, jaka najstarsza ja rocznik 77, a Ty? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Lista - ściąga , c.d. 11.04.06, 11:40 enterek77 napisała: > 1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran. > 2. Jaania77, 29 lat, starania rozpoczęte > 3. Gviazdka3, 27 lat (jeszcze), zafasolkowana, termin na czerwiec > 4. enterek77, 28 lat(jeszcze), ten cykl odpuszczam, ale będzie dobrze) 5. Ant25, 26 latek, coreczka 3 latka nielada łobuziak,i mam nadzieje ze juz niedług zakonczy swój stan jedynactwa) na forum rok, starania z przerwami czasami duzymi, Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 11:04 oooo, to u nas z ta poradnia jest inaczej... szpital nic nie wysyła, trzeba samemu zadzwonic do wybranej poradni, powiedziec, że się urodziło, i w ciagu trzech dni przychodzi połozna z papierami) wypełnia się je razem z nią, wybiera pediatrę i zapisuje na szczepienie... antuś- u mnie bez zmian... Fantaisie- 17mm, to juz całkiem pokazny dzidziuś jest)) Bąbel w 6tc miał 5,2mm) więc tez obstawiam, że to Marudziatko) aaa, słuchaj Ty zurku chrzanowego z białą kielbasą i jajakiem nie robisz??????? myślę o tym od rana) no, i mam dziś ogórkową) k. ps. wieści od Abie- wróciła juz do Monachium i ma dołek popowrotowy(( troszkę nas czyta, ale nie ma nastroju do gawęd( ściska nas mocno i życzy Radosnych Świąt... mam nadzieję, ze jej przejdzie szybciutko... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 11:08 Bebel a Wy się spotkałyście ? Czy nie. Tez mam nadzieje ze jej przejdzie, nie jest jej pewnie łatwo byc tak daleko od domku... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 10:57 Istnieją dwa typy mężczyzn: tacy, którzy nie chcą kochać się z przyszłą mamusią z obawy przed „dotknięciem” dzidziusia lub czujący opory z powodu odmiennego stanu partnerki oraz tacy, na których ciąża działa jak afrodyzjak – podobają im się krągłe kształty kobiety i mają przez to jeszcze większą ochotę na seks! Tak samo wygląda sprawa z kobietami: jedne stają się sex-bombami za sprawą hormonów (które zwiększają wilgotność pochwy) i brzuszek nie stanowi dla nich żadnej przeszkody, ale są też takie, które czują się nieatrakcyjne, grube, brzydkie, a brak ochoty na seks u nich wzmagają ciążowe dolegliwości: senność, zmęczenie, mdłości, bolesność piersi, bóle kręgosłupa, na samą myśl o seksie z partnerem mają dość! Jednak zdaniem położnej, seks jest bardzo ważną sprawą właśnie w okresie ciąży, gdyż tak naprawdę to ostatnie miesiące kiedy dwoje kochających się ludzi może całkowicie oddać się sobie i tylko i wyłącznie sobie, całą swoją miłość okazywać właśnie partnerowi! Bliskość emocjonalna, czułość podczas ciąży mają zasadniczy wpływ na wszystko co będzie później, gdy urodzi się już dzidziuś! Szczęśliwy, czujący bliskość żony mąż nigdy nie będzie „zazdrosny” o uwagę poświęconą dziecku, nie będzie czuł się odtrącony, nie będzie nalegał na współżycie krótko po porodzie... Oczywiście tradycyjne współżycie w ciąży jest możliwe tylko w przypadku ciąż fizjologicznych, nie zagrożonych (co innego jeśli istnieją przeciwskazania takie jak u Megi czy u mnie) Ale i w naturalnych ciążach należy wprowadzić małe zmiany, tzn. ekstremalne pozycje zostawić sobie na później ;o), a teraz dobrać takie, które sprawiają obojgu przyjemność, a nie ból! Aha, podczas stosunku nie ma możliwości urazu dzidziusia, który jest bardzo dobrze chroniony w macicy, więc ta obawa niektórych jest nieuzasadniona! Jeśli chodzi o ciąże, w których współżycie nie jest możliwe, dobrze jest, gdy małżonkowie potrafią okazywać sobie uczucie w inny sposób (przytuleniem, pieszczotami, czułymi słówkami, przebywaniem ze sobą, wspólną kąpielą)! Ważne w związku są również szczere rozmowy nt. wzajemnych oczekiwań (np. powiedz mężowi dlaczego nie chcesz kochać się tak często jak wcześniej, albo co sprawia Ci właśnie teraz przyjemność) I jeszcze jedno. Jeśli po stosunku pojawi się małe plamienie ( możliwe, gdyż szyjka macicy w ciąży jest dużo bardziej ukrwiona) z tendencją do zanikania, nie należy panikować, to się zdarza! Ale jeśli jest to długotrwałe plamienie, które się nie zmniejsza, natychmiast udajemy się do szpitala (gdzie należy podać przyczynę krwawienia, tzn., że pojawiło się po współżyciu)!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 drugi SMS Moniki 11.04.06, 11:00 Jeszcze tylko niech minie katar i kaszel i pleśniawki i będę szczęśliwa. Martwię się bo wczoraj po jedzeniu wszystko zwymiotowała i od dwóch dni chudnie. Jestem już wykończona ciągłym lękiem o nią. Zaraz idziemy do lekarza żeby ją zbadał. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: drugi SMS Moniki 11.04.06, 11:05 MOnika I mała Madzia są barzdo dzielne, dobrze ze z oczkami juz dobrze, oby wsyztsko juz teraz poszło dobrze i oby dobrze jadła, mam nadzieje ze lekarz cos szybko zaradzi Gwiazdko jestem pełna podziwu, myslę ze z powodzeniem mozesz taki poradnik pisac napewno wiele dziewczyn by na tym skozystało Marudko moze byc jutro tylko ze ja niestety bede w domku dopiero około 19.00, ale na lody zapraszam, i czekam na relacje z dzisiejszej wizyty Arodzice juz wiedzą? Althea no wiesz 28 dc, robisz mi nadzieje kochana , trzymam kciuki Wiesz tz się ciesze ze jade do domku, szkoda ze nie mozecie pojechac tak bysmy się moze umowiły w Bałtowie na spacerek Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 11:16 No i nie mam wybranej przychoidni. Zmusiłąm moje szare komórki do wysiłku, odszukałam adres i telefon przychodni, która podejżewałam o bycie "moją" przychodnią i okazało się, że przychodnia w której byłam zapisana od 2006 roku nie ma przedłużonego kontraktu z NFZ i muszę wybrać sobie inną przychodnię. Drogie warszawianki, czy najlepiej wybrać najbliższą przychodnię czy jakąs bardziej "renomowaną"??? Gviazdko, my z M. dochodzimy do perfekcji w okazywaniu sobie czułości, pół roku treningu za nami ale tęsknię za "przytulaniem" w pełnym wymiarze)) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Pytanie ortograficzne... 11.04.06, 11:20 Laski, jak się odmienia wyraz "skurcz" przez przypadki??? Wstyd na maksa, ale nie wiem czy się mówi "skurczów" czy "skurczy"??? Megi, nawet mi nie mów... Pieszczotki są super, ale nie ma to jak konkrety, jak ja tęsknię za seksikiem z mężusiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 11:22 ja też nie mam wybranej przychodni... i nawet nie wiem, gdzie jakie są w okolicy? Może ta Medycyna Rodzinna, o której wspominała kiedyś Ania. Dla nowej foremki- mamami świeżo upieczonymi są: Bombamonika (mama Magdusi) i Lalisia (mama Amelki i trochę starszej Alicji). Kilka spośród nas jest mamami starszymi stażem- Melba, Anialm, Bebell, Ant (na pewno nie wymieniłam wszystkich). Fasolki hodują: Marudka, Bebell, Gviazdka, Megi, Tycja, Abie, Ktat, Nika i ja (też pewnie kogoś pominęłam-przepraszam), reszta- już niedługo będzie to robić!!! Proszę o uzupełnienie i poprawki!! Moje Maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 11:25 Gviazdecko jaki piekny poradnik!! jestem po ogromnym wrazeniem. Ciesze sie ze z oczkami malej Magdusi wszystko dobrze. i niech biedacto zacznie jesc, trzymam kciuki!! Althea jak super ze i tobie porawia sie buziunia no i... nic nie mowie D Antus to jak nie jutro to nam jeszcze czwartek zostaje, moze bardzej ci pasuje??? rodzice wiedza i juz nawet moj brat mowi do mojej mamy - babciu DD Ergus nie wierze ze twoje psiaki takie rozrabiaki, napewno sa tak grzeczne jak na zdjeciach) a co do pocianow to nic nie powiem, ale to oblatywane to musi cos znaczyc) Dziewczyny jestem przerazona ta wizyta dzis, a jak lekarz nie znajdzie Marudziatka??? boshe, dopiero rano a ja juz sie boje ( Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Marudko! 11.04.06, 11:31 Marudko! ZAKAZ martwienia się! Jak moze nie znaleźć? Przecież marudziątko JEST!!! NO! prosze zdać relację po powrocie)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Marudko! 11.04.06, 11:35 No właśnie Marudko, ja wiem że małe Marudziątko może być wstydliwe ale ono się nie ma za bardzo gdzie ukryć i lekarz dokładnie Ci je pokaże No a Twoje wspomnienie o kolczykach sprawiło, że znów jestem na allegro)) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Marudko! 11.04.06, 11:36 No własnie, czekamy na relację... Jak dobrze,ze z oczkami małej Madzi już wszystko w porządku Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Marudko! 11.04.06, 11:36 Marudko jakie nie znajdzie, Marudziatko jest juz całkeim spore i pewnie ma juz przysnione 17 mm, ono sie mnie na tescie a Fatnaisie na Snie-USG objawilo))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 11:33 Marudko, czy ja cie moge prosic o skupienie sie na czyms innym niz wieczorna wizyta?? Moze wymysl nam cos na obiad na dzisiaj i na swieta. Bebelku, a z tym zurkiem czy tez barszczem wielkanocnym, to u nas sie go je na takie pozne sniadanie Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 11:59 Marudko, będzie dobrze, ja Ci to mówię!!! I proszę nie zakładać nawet bardzo teoretycznie zadnych innych scenariuszy, nie masz co przed świętami robić czy co? to już lepiej sobie skocz do Merlinka i zakup coś nowego do poczytania! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 12:04 Marudko nie stresuj się!!! Napewno wszystko jest w najlepszym porządku. To ja chyba tez bede miała małe zamieszanie z tymi przychodniami. Ja naleze do przychodni wojskowej w innym miescie niż teraz mieszkam, a tam z pewnoscią nie ma zadych poloznych ani kogos kto odwiedza noworodki w domu. Chyba bede musiala zapisac i zgłosic mała do przychodni męża, przynajmniej bedzie w miescie w ktorym mieszkamy, bo ja nie zamierzam sie przepisywac do innej, z obecnej jestem zadowolona. Gviazdko swietny wykład! Czekam na ciąg dalszy Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 13:07 dziewczynki dzieki za dobre slowa!!!!!!!! Horticzko pomysl z merlinem kuszacy ale wlasnie zostawilam 700 pln tam gdzie zmienialalm opony. okazalo sie ze moje stare ze starego auta sa za male o 1 rozmiar (( jak pech to pech ( lece szorowac lazienke. papa Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 13:28 Łomatko-prądu nie było i nie mogłam się do was dostać.. Marudko owszem - latają jak szalone te pociany!! i czarne i te nasze tradycyjne. Ale ja tam swoje wiem - pecherzyk na bank się wchłonął. Susza u mnie i temka nijaka. Ale to nie przeszkadza w figlowaniu )) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Lista - ciąg dalszy 11.04.06, 13:31 1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran. 2. Jaania77, 29 lat, starania rozpoczęte 3. Gviazdka3, 27 lat (jeszcze), zafasolkowana, termin na czerwiec 4. enterek77, 28 lat(jeszcze), ten cykl odpuszczam, ale będzie dobrze) 5. Ant25, 26 latek, coreczka 3 latka nielada łobuziak,i mam nadzieje ze juz niedług zakonczy swój stan jedynactwa) na forum rok, starania z przerwami czasami duzymi, 6. erga4 - 27 latek (własciwie jeszcze 26) i drugi rok starań stuknie w czerwcu. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Lista - ciąg dalszy 11.04.06, 17:45 1. Althea35, 27 lat, w oczekiwaniu na wyniki 8 cyklu staran. 2. Jaania77, 29 lat, starania rozpoczęte 3. Gviazdka3, 27 lat (jeszcze), zafasolkowana, termin na czerwiec 4. enterek77, 28 lat(jeszcze), ten cykl odpuszczam, ale będzie dobrze) 5. Ant25, 26 latek, coreczka 3 latka nielada łobuziak,i mam nadzieje ze juz niedług zakonczy swój stan jedynactwa) na forum rok, starania z przerwami czasami duzymi, 6. erga4 - 27 latek (własciwie jeszcze 26) i drugi rok starań stuknie w czerwcu 7. stokrotka76 - jeszcze 29 latek, z Warszawy, w maju będzie rok staranek. W następnym albo kolejnym cyklu czeka nas pierwsza inseminacja z powodu wrogiego śluzu... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Temat I: seks w ciąży (szkoła rodzenia) 11.04.06, 13:35 Althea- u nas tez ten barszcz jest na sniadanie) ale nie widziałam go w menu Fantaisie, więc w sumie może go na obiad zrobic, nie)) Ma_rudka- Ma_rudziatko napewno jest już nieźle wypasioną Fasolką) a propos poradni dziecięcej) u nas tez była skomplikowana sytuacja, bo ja jestem zapisana, tam gdzie mieszkaja moi rodzice (drugi koniec miasta) a W nie jest zapisany nigdzie) Tosice zapisaliśmy do najbliższej przychodni dzieciecej i jest ok)) Megi- a Wy chyba macie pakiet w Medicoverze? to chyba tam tez mozna zapisac Mikiego? moi znajomi tak zrobili: zgłosili Jaska do najbliższej poradni, ale nie korzystają z jej usług) jeżdża z Jaskiem do Limu, bo tam maja pakiet rodzinny, a zgłosili, bo gdzies zglośic trzeba... Gviazdko- moim zdaniem "skurczy", ale na 100% to nie wiem) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Heloo!!!!!!! 11.04.06, 13:46 Witam wtorkowo! Melba – skarbie czy cosik ominęłam? tak się zastanawiam nad dyskusja na temat rosnącego brzuszka dopiero w 5 m-cu… Ale przyłączę się do opinii Bebell – za drugim razem wybija brzusio szybciej… Ja teraz wyglądam jak na ok. 20 – któregoś miesiąca a to dopiero 17…, A jestem 2 kg na plusie, więc nie wiem skąd ten „tajemniczy” brzuszek Althea – cieszę się że z buźką troszkę lepiej – no i że siniak nie wybił jednak Erguś – nie myśl o pęcherzyku, pięknie urósł profesorek to stwierdził no i zajmij się czymś miłym i przyjemnym – domek na działeczce chyba całkowicie Wasze myśli pochłania No te bociany to się chyba uwzięły w tym miesiącu na Ciebie. A jeśli chodzi o jajo (i jego ewentualne zniknięcie to powiem ci w sekrecie że ja w miesiącu gdy zaciążyłam to myślałam ze miesiąc stracony, bo prawie wcale nie było sluzu. Z temperaturą nie wiem jak było bo nie mierzyłam. O ile pamiętam Fantaisie miala podobnie - wiec glowa do gory skarbie!!!!! Stokrotko – cieszę się że przez ten tydzień wypoczęłaś. No i przykro mi z powodu wyników… Zuza – ale macie super rodzinne święta… hmmm, ale nie wiem czy chciałabym zostać obudzona prysznicem Ant – chyba 24 d.c to chyba za wcześnie na betę… poczekaj troszkę. Witam nową koleżankę! jaania77 – jak już decyzja podjęta to do dzieła i życzę szybkiego zafasolkowania! Niki o matko to już 32 t.c. wow!!!!!!!! ale ten czas zlecial. Marudka kciuki zaciśnięte obowiazko - żadnych czarnych mysli tutaj!!! I czekam na relację z wizyty u lekarza! Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Aniulm 11.04.06, 13:53 Ty tu sobie gadu gadu do nas, a o sobie nic nie piszesz! ;o) Kochana, czekamy na relację ślubną i wszelkie możliwe opisy Ciebie, męża i Nulki!!! No i zdjęcia też mile widziane!!! Zlituj się nad nami!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DD Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 13:55 No i przeżyliśmy sobotę była piękna pogoda, gości było dużo, i wogóle było uroczo Rano mój MĄŻ wstał i pomimo tego że przez ostatnie parę dni utrzymywał że wogóle sie nie denerwuje to oświadczył przy sniadaniu, że moze troszeczkę. Gdy wróciłam od fryzjera usłyszałam że może trochę bardziej niz trochę... a jak wieżdzaliśmy na Stary Rynek to widziałam jego błedny wzrok i przyznała sie ze go dopadło na całej lini Ja za to trzęsłam się całą uroczystość na krześle - i byłam święcie przekonana że albo wpadnę w zadyszkę, albo się przejęzycze, albo coś jeszcze Na szczęście obeszło się bez tzw. "wtop" i wyszło bardzo ładnie. Nuleńka była zachwycona - na dodatek moja mama zabrała ją do fryzjera i zrbiły jej loczki na głowie, więc była w siódmym niebie. Mam już zdjęcia więc postaram się wysłać parę fotek - ale coś mi ostatnio gazetowy mail nawala. No i maleństwo zrobiło nam niespodziankę w piątek - bo poczyłam pierwsze kopniaczki I dziękuje Wam wszystkim za ciepłe słowa i pamięć! Buźki!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:00 Gratuluje Anialm! I czekam na zdjecia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:05 Anialm jeszcze raz gratulacje !!! Mieliscie wspaniały dzień, i pogoda i goscie i Maluszek z pierwszym kopniaczkiem,cudnie)) Czekam na zdjecia, Nulka musiaławygladac jak Mała księżniczka z loczkami) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:05 Ależ musiało być pięknie - szczęśliwa młoda para, Nulka z loczkami i pierwsze kopniaczki dzidziusia... Teraz już tylko na zdjęcia czekam! :o) Buziaki dla całej rodzinki Aniu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:11 Mail gazetowy się stawia nie chce się nawet otworzyć Ale wysyłam Wam zdjęcia z drugiego konta, kto nie dostanie niech krzyczy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:20 Ja tez nie mam zdjeci, ale moja poczta jest zwariowana, wiec moga dojsc i za pare godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Aniu! 11.04.06, 14:26 Slicznie wygladaliscie! No i ja ciagle nie wiem, gdzie ty ten brzuszek masz... Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Aniu! 11.04.06, 14:28 Brzusio zamaskowany żakietem A ja w pasie przekroczyłam juz "magiczne" 85 cm... więc idę jak burza!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Aniu! 11.04.06, 14:31 Anialm prześlicznie wygladaliście, Nula cudnie) A TY jak zawsze slicznie a tu dodatkowo bajecznie szcześliwa, Ja równiez nie zobaczyłam brzuszka, szczuplasek jestes ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:36 Anialm - staram się nie myśleć o pęcherzyku - ale sama wiesz jak jest. Chociaż teraz faktycznie dużo myślę o działce i planuje co gdzie i kiedy i strasznie się cieszę na myśl o tych wszystkich planach. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:40 Wiem, że ciężko się wyłączyć i nie myśleć... Ale dobrze że jest działeczka i plany "domkowe" z nią związane. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:43 zlitujcie się i podeślijcie mi Anię.... też chcę zobaczyć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:47 Anialm i ja proszę o zdjęcia. Cytruś dostałam zdjecia Konsula,świetny piesek i jaki słodki Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:46 Ja też bardzo proszę o przesłanie mi ślubnych fotek Ani!!! Plizzz... I zmykam się położyć (i liczyć ruchy dzidzi/godzinę) Aha, ciąg dalszy relacji ze szkoły rodzenia wkleję w późniejszym czasie, temat o pierwszym etapie porodu jest naprawdę obszerny i jeszcze tego nie spisałam! Nara Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:49 Łomatko - już wiem - mam zapchaną skrzynkę. Właśnie usunęłam wszystkie maile - możesz wysłać jeszcze raz? Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:50 Wysłałam do Was - nie wiem o co chodzi że nie doszły Może ktoś mnie poratuje i podrzuci od siebie, bo ja nie mam juz koncepcji Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:52 Wyslalam do Niki, Ergi i Gviazdki. Moze teraz dojda. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 14:58 Mam!!! dzięki Althea!!! Ale śliczne!!!! A nulka jaka kochana!!! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:00 I ja mam - dzięki Althea. Aniulm ślicznie wyglądaliście wszyscy, tacy radośni i szczesliwi. Tylko nie wiem gdzie ten Twój brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:02 Pstryknę Wam fotkę tego mojego brzusia i się zdziwicie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:09 Anialm! gdzie ten brzuszek się pytam???? nic nie widać!!! A zdjęcie z gołębiem na pierwszym planie jest niesamowite!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:11 Anialm- dziękuja za zdjęcia!!! Piękna z Was para) I Nulka boska) i ja też zadnego brzucha nie widzę!! a naprawdę starałam się go wypatrzec) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:17 Szukam teraz zdjęcia na którymś coś tam widać A żakiet mnie bosko maskował Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:21 Anialm śliczne zdjęcia!! Cudownie wyglądaliście i Ty i Nulka i Twój M. Ja też przyznaję, że brzuszka nie widzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:33 Anialm jakie piekne zdjecia i jak wy wszyscy wygladaliscie cudnie. Nula jak ksiezniczka, o to pannie mlodej to nie wiem co powiedziec slow brakuje ...dech mi zaparlo!!!!!!!!!! laska a gdzie ten brzuszek??? bo patrze i patrze ...DDDDDD jeszcze raz gratuluje!!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 16:32 a ja jestem notorycznie omijania przy wysylaniu fotek. pamieta o mnie tylko kilka osob, buuuuuuu podeslijcie mi prosze foty Panny Młodej, Pana młodego i młodzieży w loczkach na główce, bo jak nie to sie wnerwie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 15:32 nieśmiało prosze -wiem, ze jestem tu nowa-czy mogę równiez dostać zdjęcia na maila gazetowego?? Chciałabym zobaczyć jak wyglądała Anialm w tak waznym dniu. Obiecuję, ze w tym tygodniu wyślę Wam swoje fotki ale z pracy nie moge bo nie mam a w domu mam kompa zepsutego - moze już dzis będzie sprawny... Plisssss!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 16:37 Skarby poszły do Was fotki - mam nadzieje, że dotrą.. Cyturś - przepraszam za moją sklerozę Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 16:39 Ło matko, o mało nie zaspałam na korepetycje, zaraz przychodzą dziewczyny!!! Sprawdzę jeszcze tylko pocztę, może coś mam, choć moja skrzynka też może być zapchana... Odpowiedz Link Zgłoś
ktat Re: Heloo!!!!!!! 11.04.06, 17:51 ło matko bosko nie nadrobie buuuuu.... a chyba sporo nowosci... u nas bez zmian ja slon maly kopie 23 tydzien zaczyna czasem dopadac mnie zgaga bllleee i apetyt uhhhh na wadze dodatnio 6 kg lekarz mowi ze za malo jem mam jesc co 2 godziny to przeciez pekne ale to ze wzgledu na cukier na budowie do przodu zalozono kominek z podlaczeniem do c.o. teraz montuja oczyszczalnie jejku aby do lipca i wreszcie sami a w sierpniu we troje buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Po fryzjerze .... 11.04.06, 19:06 doczlapalam sie do domu Fryzurka calkiem nowa sciete straki, wiec burza lokow powrocila ) Mial byc balejaz a w koncu zdecydowalam sie na jeden kolor ) i musze jeszcze troche mieszkanko ogarnac co mam zaplanowane na dzis. A wieczorkiem Luby bedzie mial Calsberga a ja Karmi. Fistaszki - chyba sie nimi podziele jak bede dobra Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Po fryzjerze .... 11.04.06, 19:08 Matalko- miły wieczorek się zapowiada) Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Ktat 11.04.06, 20:11 Super, że budowa tak szybko "idzie" do przodu!!! Kiedy my będziemy na tym etapie?! :o( Chyba za 10 lat... A może puścisz nam jakieś foty domku?! Co do wagi, malutko przybrałaś jak do tej pory, ale ponoć każdy organizm jest inny! U mnie w 30tc już ok.10,5 kg na plusie... Buziaczki!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 19:05 Zrobiłam to!!! zrobiłam) zaczęłam prasowac) te masy, te tony ciuchów wylewających się ze wsząd... Balbinko- bosko Cię czytac) tylko dlaczego wpisało Cie na pierwszej stronie?? głupia gazeta, cos kreci... nasza podłoga to akacja parzona, deska ma 50cm długości, 7cm szerokosci, 2,3cm gruba... stokrotko- Ty masz właściwe podejście) takie optymistyczne) ściskam Cię mocno) Ma_rudka- o 20.30 uruchamiam łącze telepatyczne) k. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 19:08 ulatniam sie na troche ) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 19:17 I ja jestem po boju na Placu Zabaw ))Wytarzana w piachu wybujana na hustawce mam chwile na małe uff... Zaqraz zabieram się do Spagetti tylko jkluseczki sie ugotuja...to tak dla tych co łapią smaka) Marudko daj szybciutko znac po ginie Bablinko to nie konspiracja ale jak ja miałam się wam przyznac do tego ze w 24 dc robie bete no jak, wstyd mi było ze taka narwana jestem, ale nic przynajmniej juz mi lepiej i nie czekam na rozwiazanie sytuacji, byłabym strzepkiem nerwów A przepisy tez zanotowałam, moze i ja na swieta cos przygotuje Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 19:18 Brawo bebelbu! Ja tez nienawidze prasowac. Unikam jak tylko mge. Moj M. cale szczescie nie czuje potrzeby posiadania prasowanych rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 20:07 Jestem i już po lekcjach!!! Ostatnio ciągle mi przepadają, buuu, za tydzień znów mają wolne, później do jednego chłopaka jakiś Niemiec na wymianę przyjeżdża i znów nie przyjdzie, a mnie kasy trzeba!!! / Babellku, wyrazy uznania w związku z zapałem prasankowym, hihi! Matko, jak ja tego nie znoszę (wyjątek stanowiły ciuszki Dzidzi)!!! Matalko, miłego, piwnego wieczorku!!! Ant, nie krzyczałabym na Ciebie nawet gdybyś od razu się przyznała do pójścia na betę, w końcu sama przeważnie testowałam przed czasem, nie wytrzymywałam nerwowo! Muszę odszukać post Balbinki, skoro gdzieś tu jest! I jeszcze jedno, mam fotki Ani!!!!!!! DD Dziękuję bardzo! Kochana, wyglądałaś prześlicznie i jesteś naprawdę bardzo szczupła, w życiu nie powiedziałabym, że w tym malutkim brzusiu ktoś mieszka! I czy Ty się czasem nie pomyliłaś z tymi 85 cm w pasie?!?!? Ja mam 89,5 cm w najszerszym miejscu, ale ja tam nikogo już nie oszukam, brzuszek mam ogromny!!! ;o) Marudka to już chyba w drodze do gina, prawda?! A Nika? Sklecam pomału "wykład" ze szkoły rodzenia, mąż mi pomaga (on ma qrcze lepszą pamięć ode mnie! ) Na razie! m. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 20:15 Kupiłam własnie na Allegro Małej kurtkę taką sama jak w sklepie, nowa a tansza o 15 zł)) Pierwszy raz cos kupiłam na allegro, ztad moja euforia, ))) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 20:17 Anialm, jak fajnie wyglądaliscie, szczęście aż bije z tych zdjęć. Gdzie Twoja ciąża?))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 20:51 Ktat - do lipca jeszcze daleko napewno zdążycie. Bebell - a Ty archiwizujesz wszystkie Wasze postępy w mieszkaniu? bow iesz jakby co to jestem chętna do oglądania i podziwiania nowego M. Ciekawe jak tam Marudka po badaniu. A co do mojego brzucha, to B też tak na mnie dzisiaj spojrzał i pyta jak to zrobiłam że na zdjęciach nic nie widać. I Gviazdko popadam w komleksy... naprawde mam ponad 85 cm w pasie a to jeszcze nie połowa. Stokrotko - poprawiam sie i przesyłam fotki. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 20:54 No i ciesze sie ze Balbince udalo sie z nami polaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 21:08 Aniulm, Ty i kompleksy?!?! Chyba zwiariowałaś?! ;o) Jesteś szczupluteńka, aż Ci zazdroszczę takiej figurki!!! Ja to już prawdziwy balon!!! Balbinko, co u Ciebie??? Kiedy będziesz miała następną IUI?! Może uda Ci się jeszcze coś napisać?! Dostałam ostatnio wiadomość o Atki, znów im się nie powiodło... Wkleiłam kolejny wykład, to dla zainteresowanych, jest naprawdę dłuuugi! Dobranoc laseczki! m. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 21:12 Gviazdeczko, przeczytalam Dlugie bylo I tak sobie mysle o porodzie mojej bratowej i naszych 12 godzinach na porodowce. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Temat II: I etap porodu (szkoła rodzenia) 11.04.06, 21:03 Pierwszy etap porodu Jak wiadomo poród dzielimy na 3 etapy. Etap pierwszy można śmiało nazwać „domowym”, trwa najdłużej (kilka do kilkunastu godz.) i nie ma sensu spędzać go w szpitalu, co jest dość często spotykane, gdyż młode, wystraszone ciężarówki bardzo często jak tylko „coś” poczują, w panice wskakują do samochodu i pędzą do szpitala! Pamiętajmy, im szybciej pojawimy się w szpitalu, tym więcej czasu w nim spędzimy!!! Naturalny poród jest wydarzeniem długotrwałym i wczesny przyjazd do szpitala niczego tu nie przyspieszy! A teraz konkrety... :o) Przede wszystkim, nie ma możliwości „przegapienia” czy „niezauważenia” skurczów zwiastujących poród! Różnią się one zasadniczo od tzw. skurczów przepowiadających, które mogą się pojawić (lub nie) na wcześniejszym etapie ciąży. Skurcze przepowiadające mogą występować w regularnych, zmniejszających się odstępach czasu (czyli podobnie do porodowych), ale ich intensywność nie ulega zmianie (nie odczuwamy ich coraz bardziej tylko cały czas tak samo)! Pierwsze skurcze porodowe nie są bardzo bolesne i długie, występują mniej więcej co 20-30 minut (odczuwamy lekki ból podobny do miesiączkowego, twardnienie brzuszka), w tym czasie nie przerywajmy wykonywanej czynności, starajmy się robić wszystko normalnie. Jeśli pojawią się nocą, spróbujmy spokojnie zasnąć, kilka godzin snu ma ogromne znaczenie (wówczas kobieta regeneruje siły tak bardzo potrzebne na późniejszy poród). Skurcze będą się nasilać i zwiększać częstotliwość (co 15-20 min.), w pewnym momencie odczuwalny ból (nieco mocniejszy od miesiączkowego), oderwie nas od tego co akurat robimy, może nas obudzić, napięty brzuszek zmusi nas do zatrzymania się na chwilkę, jednak nie będzie to jeszcze bardzo dokuczliwe, do zniesienia. W tym czasie położna proponuje zajęcie myśli czymś przyjemnym (spacer w okolicy domu, seans filmowy z mężem, oglądanie zdjęć,...) Gdy ból skurczowy stanie się już dość bolesny, ważne jest, by umieć wsłuchać się w swoje ciało i podczas skurczu przyjąć najwygodniejszą pozycję łagodzącą ból! (można siąść okrakiem na krześle lub piłce lub klęknąć i podeprzeć się na ramionach – wówczas brzuszek „wisi” odciążając kręgosłup), nie panikować, spokojnie oddychać. Świetnym wyjściem jest ciepła, lecz nie za gorąca kąpiel lub polewanie się prysznicem (do wanny z wodą wchodzimy co jakiś czas, dopuszczając ciepłej wody) Jeśli mąż spędza ten czas oczekiwania z żoną, niech poda jej herbatkę, masuje plecki, odmierza czas między skurczami, podczas gdy zadaniem przyszłej mamy jest jak najwięcej odpoczywać podczas przerw między nimi! Gdy skurcze występują już co 5-6 minut, spokojnie ubieramy się, mąż zabiera przygotowaną wcześniej torbę i udajemy się do szpitala na IP zabierając ze sobą niezbędne dokumenty (kartę ciąży, zaświadczenie o grupie krwi, ważną – podbitą legitymację ubezpieczeniową) Inne informacje: - przed wyjazdem do szpitala warto zjeść przynajmniej jedną kanapkę, nawet jeśli nie ma się ochoty na jedzenie (w szpitalu raczej nie dostaniemy nic do jedzenia, a do końca porodu może minąć jeszcze naprawdę sporo czasu!) - w torbie szpitalnej (a później w kieszeni szlafroka) powinna znaleźć się biała czekolada (zjemy ją, by uzupełnić braki energii, zaś w przypadku wymiotów nikt w szpitalu nie pozna, że coś jadłyśmy) - bardzo często pod koniec pierwszego etapu porodu występują wymioty i biegunka, gdyż organizm oczyszcza się przed porodem (wówczas szyjka jest już rozwarta na ok. 4-5 cm) - na kilka dni (czasem i tygodnia) przed porodem obserwujemy zejście czopa śluzowego, jest to znak, że już niedługo dzidzia będzie z nami - jeśli odejdą nam wody płodowe, ważne, by sprawdzić ich kolor i zanotować godzinę! - udając się do szpitala, warto podgolić sobie krocze (można poprosić męża, by to zrobił), ale jeśli nie damy rady, położna zrobi to za nas na IP - obecnie nie wykonuje się już lewatywy, chyba, że na życzenie! :o) - w szpitalu nie podaje się jedzenia kobiecie, nawet jeśli I etap porodu się przedłuża i to tylko i wyłącznie dla wygody anestezjologów, co zdaniem położnej jest nie do końca w porządku... - w szpitalu możemy nie zgodzić się na pozornie pomagające zabiegi typu: podanie oksytocyny w kroplówce (przyspiesza poród, jest wygodna dla lekarza, ale skurcze są wówczas kilkakrotnie boleśniejsze!), nacięcie krocza (często nieuzasadnione, również dla wygody lekarza, lepiej zszywa się mu równe nacięcie), przekłucie pęcherza płodowego, masaż szyjki (bolesny!!!) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka fotki 11.04.06, 21:55 witam po długiej przerwie przesylam fotki mojego nowego mieszkanka: pracusele.w.interia.pl/home/ Aniulm już je mam, jescze raz dla Was najpesze życzonka, czy mogę dostać też zdjątka z uroczystości? M. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: fotki 11.04.06, 21:57 A ja siedze i czekam na Marudke. Wlasnie zaprosilismy gosci na obiad na niedziele. Teraz musze wymyslec obiad... no i co ja mam ugotowac?? Podpowiedzcie cos!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 22:22 Fantaisie nadal w spa? No to nie wiem czy my ją poznamy jak wróci)) Czekam też na info od Marudki odnośnie wizyty. Od jutra M. ma już urlop i cieszę się już na te dni spędzone razem. Uściski wieczorne Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 22:26 no, ja się na Ma_rudkę już nie doczekam( ide spac, bo szans na odespanie czuwania nie mam zadnych... Dobranoc Kobiety) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 22:29 I ja czekam,...pisała ze ma jechac po wizycie do rodziców, Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 22:42 mogłaby się odezwać, no! A Fantaisie przemówiła po tym spa czy nie? Idę spać, dobranoc. Aha, zapisałam się na USG na 18...to będzie 12 dc, i zdecydujemy , co dalej.Postanowiłam podejrzeć jajka dokładniej) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 22:46 Fantaisie juz pewnie piekna jak bogini lezy i kusi swojego M) Ja tez juz powoli odpadam, nie mam siły a musze baaardzo wczesnie wstac, Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 22:57 Tia, piękna jak boginii, Antuś)) ledwo się wyrobiłam, wpadłam na lekcje a zaraz po lekcjach na zakupy, i od niecałej godz.jesteśmy... Padam... ale jestem wypieszczona i gładziutka i pachnąca))) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 23:09 Wykapalam sie a wiesci nadal niet. To zmykam do lozia. Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Po wizycie ... 11.04.06, 23:13 wiem, ze pozno, ale najpierw bylo 30 min opoznienie u gina a potem brat mnie nie chcial do kompa dopuscisc... a wiec: JEST PECHERZYK!!!!!!!!!!!!!!!! boshe, widzialam to chyba juz wierze )) nie wiem ile ma, lekarz nie powiedzial i ja z nerwow zapomnialam zapytac mam porobic badania, brac duphaston 2 x 1 tabl i sie oszczedzac!!!!!!!!! jejku ale sie ciesze lece czytac coscie napisaly Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Przepraszam :(( 11.04.06, 23:21 Kochane jakbym wiedziala ze tak czekacie na moje newsy to bym brata pogonila mocniej (( a tak ... przepraszam ale jakos pisanie chocby 1 esa mi wogle do glowy nie przyszlo ... taka bylam roztrzesiona. wybaczycie????? Dobranoc kochane Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Po wizycie ... 11.04.06, 23:22 Marudko tak trzymać!!! A pęcherzyk napewno jest odpowiedniej wielkości skoro lekarz nic nie wspominał No to teraz mogę z czystym sumieniem iść spać dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Po wizycie ... 11.04.06, 23:26 Marudko wybaczamy))))) i najważniejsze, że jest wszystko dobrze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 23:25 Kochane, poczytałam i zaczynam ciekawe kto to przeczyta??? Jaania, witam Cię drugi raz mam nadzieję, że szybciutko ujrzysz dwie śliczne kreseczki)) nie gadaj też o wieku, bo co ja mam powiedzieć, skoro w czerwcu tegoż roku stuknie mi 30!!! Lalisia, córy są więcej niż cudowne a teściami postaraj się nie przejmować, szlag mnie trafia jak czytam takie rzeczy, ale niestety nie mamy na to wpływu, utul mocno mężusia, bo wiem z praktyki jak bardzo musiało mu być przykro Gviazdko, opisy są genialne zakupami mnie powaliłaś na kolana i rozumiem Twój ból, jak nie przychodzą dzieci, mnie też zawsze szlag trafia, ale tak to jest z prywatnymi lekcjami, zero stałych wpłat Tycja, jak spędziliście Waszą rocznicę? Czy nastrój się poprawił?? Mam nadzieję, że tak i z tej też okazji ślę Ci dużego buziaka)) Erga, psiaki total szał aż chce się je wycałować Wstyd się przyznać, ale pierwszy raz zobaczyłam pociana w takiej kolorystyce! I ja bardzo przepraszam, ale czy to zaproszenie dotyczy tylko Ant i Marudzi, ja nie mogę???? Tylko Ant i Maruda!!! A ja to co???? Strzelam focha, no może małego foszka)) Matalko, mam nadziję że czujesz się już lepiej, nowa fryzurka, upojny wieczór... Hortiko cieszę się, że szefa już niet!!!! A jutro trzymam kciuki! I koniecznie zdaj relację... Nika, bierz koniecznie urlop, przecież bez najmniejszego problemu go dostaniesz! Jak ja się cieszę, że z Magdusią coraz lepiej, tylko dlaczego nie chce jeść??? Niech wreszcie zabłyśnie dla nich słoneczko!!! Anialm, zdjęcia słodkie, Ty piękna, Nulka cudo. Patrzyłam i patrzyłam i brzuszka też nie zobaczyłam... Ale za to zobaczyłam miłość, szczęści i wspaniałą radość w oczach i niech tak pozostanie na zawsze A kopiaczki)) sama rozkosz!!! Zaś nerwy kto ich nie miał, co??? Ktat, 6kg to mało, ale może tak Twój organizm po prostu potrzebuje, nie przejmuj się, jedz ile chcesz, do niczego się nie zmuszaj... Super, że remont się posuwa nas chyba czeka wymiana dachu i już jestem przerażona kosztami(( Bebelku, żurek z kiełbaską i jajeczkiem będzie przy śniadanku) i inne pyszności, ale cóż rodzinka ma siedzieć do obiadu(oby tylko!!!) więc musimy mieć jeszcze dania obiadowe i to szybkie do podania, żeby nie latać po kuchni jak będą oni siedzieć przy stole... Balbinko, jak miło Cię zobaczyć! Mam prośbę jak Althea prześlij mi przepis na tego indyka... A jak Twoje samopoczucie??? Przykro, że Abie ma zły nastrój, ale mam nadzieję, że szybciutko jej przejdzie, a z drugiej strony wcale się nie dziwię... Cytruś, to już niedługo w naszym pięknym kraju? Czy zabieracie czekoladowego słodziaka?? I mój M. doprasza się więcej zdjęć... Ja myślę, że to moje 17mm to zahaczy o wszystkie laski, które są w potrzebie)) Już wysyłam fluidki we wszystkie strony!!!! Dzisiaj tak jak już wspomniałam, miałam dzień gonitwy, ale w spa było bosko, poleżałam, pedicure mam zrobiony odlotowo-tylko jak mam założyć klapki przy takiej pogodzie???? Potem masażyk, bolało jak diabli, tak miałam spięte mięśnie, ale potem był masazyk relaksujący, więc... Ale oczywiście lewdo zdążyłam na lekcje, a moje szkraby zawsze przychodzą trochę wcześniej następnie musiałam ratować jedną, bo rzygała jak kot po świeżym ogórku!!! Jak tylko skończyłam to polecieliśmy na gigant zakupy, jak ja tego nie lubię, ale i tak nie było dzikich tłumów Teraz już dogorywam na całego, nawet chyba nie wykorzystam M. chciaż miałam takie ambitne plany... Ale od jutra siadam na miotłę i zasuwam, kupiłam sobie nawet podwójną porcję wykałaczek i będę czyścić wszystkie kratki wentylacyjne.... zamierzam jutro doprowadzić górę do użytku, włącznie z pastowaniem, już zapowiedziałam największym brudasom(psicom) czesanko i ew.kąpiel)) chyba im się nie podoba... A kupiłam sobie jeszcze dzisiaj rajstopki, bardzo piękne, polecam Warszawiankom hurtownię "Oleńka" w Markach, ceny więcej niż przystępne!!! Zastanawiam się poważnie czy jutro nie założę, sex telefonu, myślę że ze swoim głosikiem będę mieć duże wzięcie)) Gardło z minuty na minutę mi pada, jak zdezelowana bateriaP a wszyscy zacierają ręce, a bachorki dzisiaj nie mogły odżałować że przed nami ferie świąteczne, bo taka okazja się zmarnuje!!! Wyszemrałam, że powieszę nogami za oknem w szkole)) Jeżeli chodzi o skurcze, to ja odmieniam: skurczy!!!! Kolorowych snów panienki)) buziulki a może jeszcze zajrzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 23:35 Fantaisie melduje ze przeczytalam, pod wrazeniem jestem ) SPA ci zazdroszcze!!faktycznie pogoda na klapeczki i piekny pedicure, coraz zimniej sie kurka robi, ki diabel??? Ja w czwartek ide zdjac akryl z pazurow jestem tak wsciekla na moja manikiurzystke ze najchetniej bym ja rozszarpala!!!!!!!! wrrr no ale teraz lece spac. do jutra!!! kolorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 23:41 Wow Marudko gratuluję!!! Byłaś bardzo dzielna strawiwszy mojego posta! A co z Twoim akrylem??? Odpada Ci??? A to zimno mnie dobija, ale podobno ma być cieplej na święta... Też już idę spać, dobranoc do juterka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 11.04.06, 23:59 W końcu mam naprawionego kompa w domu!!! I czekałam żeby Wam to zakomunikować!! Dziękuję za zdjęcia Aniu, jutro wieczorem roześlę Wam swoje fotki, obiecuję. Chętne prosze o wpisywanie się bo na pewno nie spamiętam Marudko - cieszę się bardzo i gratuluję!!! Dobranoc wszystkim -spadam do łóżka . Pa Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 05:21 DZień dobry, Marudko niestety nie doczekałam Twojego posta wczoraj, bardzo się ciesze , wiedziałam ze wszystko OK, !!!)))POgłaskaj po brzusiu malucha od cioci Ant, i odpoczywaj ile się da Fantaisie, ale fajowo miałas na tym SPA, bo chrypy Ci nie zazdroszcze, ale Ty masz energii sprzatanie , praca, jestes niesamowita, OK wracam do roboty Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 07:59 Ant, Ty nie masz nic ciekawego do roboty w nocy, tylko na necie siedziec? Witam we wtorekooops, w środę.Wiecie , co? przez ten cykl postanowiłam przypilnować jajek (w końcu Wielkanoc), zmierzyłam temperaturę, a tu 36, 8, czyli tyle , co w 2 fazie poprzedniego cyklu.A w poprzednich cyklach miewałam jednak w 2 fazie powyżej 37-np 37,2.No i nie wiem, co o tym mysleć, może w poprzednim cyklu owulacji nie było, pomimo dodatnich testów owu?Hmmm...a w ciąży nie jestem na bank( 6 dni @ , biust nie ten) Ale się wywnętrzyłam. Zagadam z gin o Clostilbegycie, albo o czymś na pękanie jajek, o ile moje podejrzenia okażą się słuszne.Gviazdka chyba brała Clo, o ile dobrze pamiętam? Gviazdko, podzielisz się wrażeniami? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ku przestrodze... 12.04.06, 08:03 Może ja jestem przewrażliwiona, ale ... www.dziennik.krakow.pl/public/?2006/04.10/Kraj/86/86.html Między innymi stąd moja niechęć do wklejania i rozsyłania zdjęć...Nowe forumowiczki , wybaczcie, nie bierzcie tego do siebie, ale fotki wyślę za jakiś czas, kiedy lepiej się poznamy. Jaania, nie jesteś najstarsza ja 20 kwietnia kończę 31 lat,ale już mam synka prawie dziesięcioletniego Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: ku przestrodze... 12.04.06, 08:44 buuuuuu ( a ja tak chciałam Was poznać. Ale swoje zdjecia mogę Wam wysłać jak chcecie tylko napiszcie komu i czy na adresy gazetowe czy na jakieś inne. Dziś wieczorem siadam, robię selekcję zdjęć i obiecuje, ze mnie już poznacie A artykuł przeczytałam bardzo dokładnie i też sie przeraziłam... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: ku przestrodze... 12.04.06, 08:52 Jaania, poznasz napewno, to tylko ja taka ostrożna jestem, i nie wyslę Ci fotek dzis, tylko za tydzień))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: ku przestrodze... 12.04.06, 08:59 no dobrze a w ogóle to chciałam wszystkim życzyć miłego dnia, święta już blisko i pogoda jakby trochę się poprawiała - u nas we Wrocławiu świeci słoneczko (jak na razie). Do pracy jeszcze tylko dwa dni przed świętami - jakoś to przeżyję...ale zaraz zmykam, moze będę Was podczytywać ukradkiem ale chyba nie dam rady nic pisac dzisiaj z pracy ((( zawalona jestem robotą od rana. Ale za to w domu nadrobię - no i cały czas pamiętam o zdjeciach. Papa. Ania Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: ku przestrodze... 12.04.06, 09:23 Hej! Przeczytałam artykuł.... myślałam kiedyś o tym... staram się nikomu nie dawać żadnych zdjęć. Wyjątkiem jesteście Wy, "najstarsze" stazem forumki trzeba niesamowitej ostrożności..... miłego dnia Wam życzę zabieram sie do pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 07:54 Hej Lasencje! Wpadłam na chwilkę się przywitać, juz z pracki . Ale dzis piekny dzionek, zyczę Wam, żebyście go miło spędziły . Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 08:35 Witam z rana, wczoraj już nie zdązylam do Was zajrzeć, dość późno wróciliśmy od lekarza, a potem mąż mnie nie dopuścił do komputera, bo rozmawial ze znajomym. Jeśli chodzi o wizytę to wszystko jest w najlepszym porzadku, mała rośnie i cala reszta też jest w porządku. Jak to powiedział lekarz "zupełnie nie ma sie czego przyczepić" Mam nadzieje ze tak zostanie do końca. Ułożona jest główką w dól i pewnie juz tak zostanie, bo wczesniej strasznie sie wiercila, a teraz juz drugi miesiąc ułożona jest tak samo. Rozmawialam z nim tez o pójsciu na zwolnienie lekarskie do końca ciązy ze wzgledu na dojazdy i uzgodniłam ze jak tylko pozamykam po swietach wszystkie sprawy mam do niego przyjechać i wypisze mi zwolnienie. A i kazal mi teraz stosować diete niskosolną i wysokobiałkową. Marudko cieszę się że u Ciebie też wizyta przebiegła pomyślnie i że widziałaś pęcherzyk. Teraz to już napewno wierzysz ze bedziesz mamusią Fantaisie , zazdroszcze pobytu w SPA, napewno cię zrelaksował, skoro miałaś siłe pisać po tak intensywnym dniu takiego długiego posta. Gviazdko świetny wykład o pierwszej fazie porodu. Muszę dać przeczytać mężowi. Miłego i słonecznego dnia )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 08:42 Hejka!!! Ja myślę Nikuś, że nie powinnaś się w ogóle zastanawiać i brać zwolnienie! Cieszę się, że z Małą jest wszystko dobrze i że ułożyła się prawidłowo) Melbuś-miłego dzionka) Stokrotko-miłej pracy) Jaania, fajnie że masz już kompa w domcku, co do zdjęć, to chwilowo podam Ci tylko stronkę do naszych zdjęć szkolnych) www.flecistki.wolomin.pl/ To jest nasza oficjalna stronka, mamy ją rozbudować tylko cosik brak energii... Ant, przestać tak pisać, bo się robię zawstydzona Ty masz i tak więcej energii ode mnie) Ok, wsiadam na miotłę, papa całuski Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 08:40 Melba, ja już mam 31 lat... i mam to w nosie! Poczytałam o tych zdjęciach, mnie jakoś to nie przeraża, może dlatego, że nic takiego mi się nie przytrafiło Marudka-gratuluję, wiedziałam!! Pamiętaj o tym oszczędzaniu się!! Prześlecie mi zdjęcia naszej młodej mężatki? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 09:10 Balbinki posty wyrzuciło na pierwszej stronie forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=39944229&a=40155478 drugi tuz nad tym Nie mam pojecia dlaczego.... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 09:21 Balbinko, nie "dołkuj się" Kochana!!! Może Twój M. czuje się winny i zrezygnowany -bez sensu takie poczucie, może pogadaj z nim. U mnie też był taki etap i trochę rozmawianie (baardzo trudne to było dla nas) pomogło, może u was tak będzie też? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 09:43 Balbinko Kochana, nie miej depresji! Może Twój Mąż już nie ma siły, poddał się, a nic o tym nie mówi, porozmawiaj z nim, sama mówiłaś że faceci są dużo słabsi od nas, tylko że my o tym mówimy a oni nie! Nie możesz się poddawać!!! A cycuś może Cię boleć od hormonów, nie denerwuj się tym. Dzięki za Twoje przepisy już sobie wydrukowałam Buziaki duże!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:02 Balbineczko słonce nasze, widac ze M tez przechodzi doła, Fantaisie ma racje on tylko pewnie o tym nie mowi, WAm obojgu przydałby sie odpoczynek psychiczny,a moze rozmowa z kims trzecim, kto na problem potrafi spojrzec z boku, oceni sytuacje, opracuje plan działania, Wiesz teraz dochodzi jeszcze do tego zmeczenie wiosenne, i trudniej jest zmagac się z problemami. Sciskam Cie bardzo mocno mam nadzieje ze święta i odpoczynek pozwola WAm nabrac pozytywnej energii. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 09:54 Melbuś - ja też staram się być ostrożna z fotkami. na początku bardzo zwlekałam z wysyłaniem, a teraz przy nowych koleżankach zwykle czekam jakiś czas aż troszkę poznam "profil psychologiczny" )) stokrotko-staram się nie myśleć o jajkach bo z tego co widzę to i tak nic z tego.. tempka nadal niska więc mimo tych 17 mm coś musiałao się z nim stać - może pociany go zabrały :-0)) No nic - ale zajęłam się planowaniem działeczki i staram się nie przejmować. Nie biorę w tym cyklu żadnych tabletek - pytałam o duphaston i też mam nie brać. No więc nie biorę. balbinko-miło cię znów widzieć! i chociaż wpisałaś się na pierwszej stronie to i tak przeczytałam wszystko ) Fantaisie-i twój długaśny post też przeczytałam!! I oczywiście jeżeli chodzi o zaproszenie na działeczkę to pakuj się w Jagusia Antusi i przyjeźdżaj! Jaguś ma dużo miejsca!! Marudko-czyli zobaczyłaś i uwierzyłaś :0)))) Ale się cieszę że wszystko jest w porządeczku!! no bo niby jak ma być?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:09 Erguś, mój ślubny pyta się, jakiej płci jesr pierwszy z prawej??? A ja mam do Was takie intymne pytanko! Można??? Czy jest możliwe mieć owulację w tym cyklu?! zaraz po zabiegu??? Bo wszystkie znaki na to wskazuję, ale aż ciężko mi uwierzyć! Oczywiście nie zamierzam z tego korzystać ale chyba jestem baba ze wsi, bo myślałam że do pierwszej @ po zabiegu mogę się bzykać do upadłegoDD bez konsekwecji... Co o tym sądzicie?? Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:07 Dzień dobry kobietki!!! Przede wszystkim cieszę się, że wczorajsze wizyty u ginów znów przyniosły same pomyślne wieści!!! Marudko - gratuluję ślicznego pęcherzyka! Niko - super, że wszystko w najlepszym porządku i niech tak zostanie! Melbuś - dobrze pamiętasz, brałam CLO po raz pierwszy w życiu w cyklu, który zaowocował fosolką, choć nigdy nie miałam monitoringu i nie wiem czy ten lek był mi tak bardzo potrzebny czy nie! W każdym bądź razie ja tam wierzę w jego moc, więc poproś gina, może Ci przepisze... Co do artykułu, od dłuższego czasu staram się nie wklejać fotek na forach (choć kiedyś to zrobiłam), myślę, że bezpieczniej jest wysyłać na privy... Fantaisie - ale Ci zazdroszczę SPA, też chętnie bym się wybrała, ale w mojej najbliższej okolicy brak tego typu gabinetów, a z resztą nie mogłabym się przecież położyć na plecach do masażu, hihi! A tak poza tym może do Ciebie zadzwonię, by usłyszeć ten sexi głosik?! ;o))) Ant - kobieto, czy Ty wciąż nie możesz spać w nocy??? Altheo - mistrzyni kuchni, na pewno coś wymyślisz na ten niedzielny obiadek, wierzę w Ciebie! :o) Feromonko - ale fajniutko nam wkleiłaś fotki mieszkanka, jest śliczne! Jaaniu - podeślę swoje zdjęcia jak tylko dostanę Twoje, Oki?! Hortiko (i inne) - proszę mi tu o wieku bzdur nie wypisywać! ;o) Mamy tyle latek na ile się czujemy i koniec, czyli jakieś 18, hihi! Kiedy idziesz na zwolnienie?!?! Balbinko - jest mi bardzo przykro, że taki kryzysik zawitał w Waszym związku i szczerze mówiąc nie bardzo wiem co Ci (Wam) poradzić... Ale zawsze wychodzę z założenia, że trzeba ze sobą rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać, więc może... Ściskam Cię bardzo, bardzo mocno!!! No, to tyle zapamiętałam! Pozdrowionka środowe dla wszystkich!!! m. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:13 Fantaisie - żebyś mnie zabiła to nie wiem ) one są tak podobne do siebie - ale po pyszczku sądząc to to jest dziewczynka. Bo one mają takie delikatniejsze mordki. drugi to samiec, trzeci to samiczka. A reszta nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:15 Oby to nie była dziewczynka bo wtedy już nie dam rady! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:16 Z czym nie dasz rady?? dwa z tych jassnych to chłopcy i dwie dziewczynki ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:18 hmm - ale teraz zgłupiałam bo nie wiem na które zdjęcie patrzysz - czy to które mam w sygnaturce czy te które wkleiłam ostatnio.. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:18 Kochana, od 8 rano mój M. mi rzęzi, ja chcę tego z prawej! I tak ciągle, jak chłopczyk to mam argument, gorzej z dziewczynką, a ten typek czyta nasze forum i na pewno sprawdzi Twojego posta) Odpowiedz Link Zgłoś
fantazyjny_maz Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:20 Ja Ci dam typka ..... Nie rozumiem, w czym problem - bedziemy mieli trzy dziewczynki i jednego faceta o nieco odmiennym wyglądzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:21 hehehehehehe I o to chodzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:24 Moje Kochanie, nie denerwuj się za typka, to było z dużą dawką czułości)) A ten o odmiennym yglądzie to Fredzio czy Ty??? hi hi hi bo mam jeszcze na oku Funiorka, ale to w 100% facet, przynajmniej jegoi atrybuty właśnie dyndają mi przed nosem)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:20 hehe - to powiem ci że z tych jasnych jest wolna i suczka i piesek ) a mój brat jedzie po swiętach do wawy... ) Jedna z jasnych suczek też zaraz po świętach bedzie wieziona do stolicy )) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:21 Witajcie! Ja dzisiaj zaczelam dzien od olania takiego jednego i on tez mnie olal. A ten jeden taki to test sie nazywa. Marudko, ciesze sie, ze wszystko w porzadku. Wiedzialam, ze jak sobie pojde, to ty zaraz napiszesz. Nika, super, ze twoja malenka ulozona juz tak jak trzeba i ze nie ma sie czego przyczepic. Idz na zwolnienie i odpoczywaj. Fantaisie, przeczytalam tego dlugasnego. Twoje mieszkanie, to juz chyba blyszczy z daleka. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:18 Gwiazko spac to w zasadzie moge, tylko ....pracuje, a ze zmiotło mnie wieczorem to pozostał wczesny ranek, ale powoli mam tego dosc, I wwogole dzis gryze, wrrr, @ sie zbliza i ja zaczynam się czepiac jak rzep psiego ogona, nawet szefowi cos odburknełam z samego rana nie do konca zasłuzenie, nie wspominajac o M oberwało mu sie nieźle, tak poprostu, za nic, a moze za całokształ))) Chciałabym gdzies wyjechac, najlepiej nad morze,połazic, posłuchac szumu fal i lasu, Dobrze ze swieta juz blisko Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:19 Antuś jadę z Tobą!!!!!!!!!!!! Erga, te co ostatnio wkleiłaś a dokładnie to pierwsze jak jedzą tak równo Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:22 No właśnie kiedy? Teraz święta, a potem chyba machniemy się do Poznania) ale myślimy!!! No widzisz Erguś, mówiłam że czyta.... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:24 No dobra poczekamy az się troszke ociepli, tak choc na weekendzik, co ? Fantasie faktycznie czyta.....az sie zarumieniłam )))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantazyjny_maz Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:29 Nie czyta, tylko sprawdza kiedy zona wstała Czyta tylko czasami, jak go obgadują To Funiorek miał być, rodzaj męski nieco od psa odmienny. Qrcze, pracować przez Was nie można ... Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:30 Fantasie, dizęki za zdjęcia!! Rzeczywście Ania pięknie wyglądała i oczywiscie nie tylko ona. A zdjęcie z gołębiem wielkosci lądujacego samolotu niesamowite- przypadkowo tak się udało? No i już na mnie krzyczą, a ja przecież mówię, że się nie przejmuję wiekiem, wcale a wcale!! I wcale nie chcę mieć znowu 18 lat -jak sobie przypomnę ten stres przed maturą brrr. Musze się pochwalić, że wyszedł mi wczoraj pyszny sernik Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:23 Antuś, ja też chcę z Tobą, może być do Dębek... :o))) Ale pod warunkiem, że przestaniesz "gryźć"! ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:24 Althea -0 ściskam -Dobrze że go olałaś... szkoda że on ciebie też ( Fantasiu i Ant. Musi zrobić się cieplutko. I może już domek będzie. Właśnie w weekend jedziemy oglądnąć barakowóz. jeśli się zdecydujemy to przerobimy go na domek Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:26 Althea jestem z Ciebie dumna!!! I tak trzymaj!!! A w ogóle to Cię bardzo mocno całuję! I pamiętaj coraz więcej dzieci wybiera rok 2007)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:27 A tak najchetniej to chciałabym zasnac i obudzic się za kilka dni, jak przestane warczec.... Gwiazdko ja o morzu to tylko o Debkach mysle, uwielbiam to miejsce w kazdym calu))) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:35 jaki Funiorek? o co chodzi? Pawełku - jakie obgadywanie?? ty tu jesteś perełką na naszym forum ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:36 a tak wogóle to wy z dwóch kompów nadajecie?? Znaczy się Pawełek w pracy a ty jeszcze w domku? tak - dobrze zrozumiałam? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:38 Dla wyjaśnienia Funiorek to nasze kocię) Ja w domu na miotle a Pawełek w pracy)) Mężu skoro już tak, to nie mogę znaleźć napoleonek??? Odpowiedz Link Zgłoś
fantazyjny_maz Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:47 I nie znajdziesz Nie było dopiero około siódmej się pojawiają. Leniuchy, wstawać im się nie chce ... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:39 Antuś mogę być Dębki, dla mnie wszystko jedno byle morko)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:44 Erguś oto nasz jajeczny)) www.funio.mikrosystem.net/ Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Winrujące Pociany Mołotowa:))))) 12.04.06, 10:54 ale kochany!!!! Ale wiesz - weszłam z ddjęcie Pani Funia - no no - zabójczo wyglądzasz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Gviazdko! 12.04.06, 10:45 Kilka propozycji do wykorzystania na powiadomieniach: Wózki <a href="www.allegro.pl/item96383976_misie_zaproszenia_kartki_prezent_scrapb ook.html>Misie</a> Stopki Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Re: Gviazdko! 12.04.06, 10:50 Dzięki Althea!!! Ale pomysł! Przypomniało mi się, że jest taki jeden sklepik w Cieszynie, gdzie można bardzo tanio nabyć takie wycięte już wzorki (jak ktoś nie ma talentu!), chyba muszę się tam wybrać! Dziękuję raz jeszcze!!! DD m. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Gviazdko! 12.04.06, 10:54 Jakie ładne) Kochane, czy żadna mi nie pomoże w kwestii owulacji??? Bo już nic nie wiem.... a może to jest jakieś głupie pytanie, tzn. że ja powinnam wiedzieć?! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gviazdko! 12.04.06, 10:56 Gviazdko, nie ma za co dziekowac. Ta sama osoba sprzedaje tez kartoniki, koperty. Mozesz sobie wszystko dopasowac kolorystycznie. I to bardzo porzadny sprzedajacy! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Gviazdko! 12.04.06, 10:57 Yo! Mężczyzna na forum, ale tym razem jestem uczesana) nie znasz człekau dnia ani godziny) Fantaisie- owulację masz na bank) ewnetulanie możesz miec troche przesunięta. Ja po laparoskopii miałam owu dokładnie 14 dni później. A Wy na majówkę jedziecie nad to morze?? Althea- ściski)) szczerze mówiac to myśłałam, że ten cykl odpuszczacie z powodu tych szczepionek... Erga-a ten morelkowy juz jest czyjs??? wiesz, ten Altheii) Jaania- Ty się nie pytaj kto chce foty, bo zareczam Ci, że wszytskie chcemy, tylko slij) zuza- juz spakowana jestes??? i gotowa do drogi)) laski- ja tez chcę nad morze... a tak w ogóle to bym najchetniej się zamkneła w jakims sanatorium dla nerwowo chorych... z takim miłym, cichym personelem, który wie, że nie nalezy drażnic pensjonariuszy... k. ps. przeczytałam opis porodu Gviazdkowy... mój jakiś inny był... az się zdenerwowałam) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gviazdko! 12.04.06, 11:01 Bebelku, no taki byl plan zeby odpuscic, ale w praktyce to jakos kiepsko nam to odpuszczanie wyszlo. Ale biorac pod uwage wszelkie okolicznosci przyrody, to chyba nawet lepiej, ze jest jak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Gviazdko! 12.04.06, 11:17 @ jeszcze nie ma. A lecimy za miesiac z hakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Bebellku 12.04.06, 11:05 Moje wypociny to tylko streszczenie zajęć ze szkoły rodzenia... Doskonale zdaję sobie sprawę, że w rzeczywistości, cały I-szy etap może zupełnie inaczej wyglądać, w końcu każda kobieta jest inna i ciąża ciąży nie równa! Nasza położna przedstawiła teoretycznie całą sytuację przy jak najbardziej naturalnym porodzie, co nie znaczy, że tak właśnie będzie w naszym przypadku! Moja dobra koleżanka, która też chodziła na zajęcia z tą położną, była nieco zawiedziona faktem, że jej poród (3 tyg.temu) nie był taki książkowy, odbył się długo po terminie i musiała dostać kroplówkę z oksytocyną na wywołanie... Więc różnie to bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
gviazdka3 Fantaisie 12.04.06, 10:59 Dopowiedziałabym kochana w sprawie owu, ale naprawdę nie wiem! Pamiętam tylko, że jak Pszczółka straciła ciążę zaraz na samym jej początku, od razu mogła się starać, ale qrcze nie wiem czy miała wtedy już @@@ czy nie! Może zrób sobie test owu, masz?! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Fantaisie 12.04.06, 11:01 no, i znów zbliżamy się do 500 postów... wiecie, my jestesmy nienormalne) zaburzone jakies)) no, kto ma pomysł na tytuł???))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Fantaisie 12.04.06, 11:08 O ja tez przeczytałam opis porodu i zastanawia mnie cały czas ta biała czekolada... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Fantaisie 12.04.06, 11:15 Antus- mnie tez zastanawia ta biala czekolada) i z doświadczenia wiem, że pomimo ewentualnego głodu przez wiele godzin to lepiej flaczki miec puste) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Fantaisie 12.04.06, 11:21 No wlasnei, chyba lepiej dla wlasnego dobra poglodowac. A przy tym wszystkim to glodu sie chyba specjalnie nie czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Fantaisie 12.04.06, 11:09 fantasiu - oczywiście że jest możliwa owu!! Bo niby czemu nie?? bebell - ten smok morelowy jest też wolny. Z tego co wiem to tak na 100% zaklepane jest 2 psiaki - 1 suczka do warszawy i jeden piesek do znajomych. kilka osób się zastanawia, ale ja rozdaję telefony do brata bo to jego suka i jego psiaki. U nas tylko mają żłobek ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Fantaisie 12.04.06, 11:04 Test mam, tylko nie wiem czy potrafię dobrze nasikać)))))))))) Ale obciach!!!! Najpierw jakiś telefon, ja ze swoim sexy głosikiem, a tu ktoś się rozłączył!!!! Potem ktoś do furtki...a tu taki przystojny men, a ja nie umalowana, nie uczesana(jak Ci Bebelku zazdroszczę) i jeszcze coś....bez stanika!!!! A moje cycki to już niektóre widziały i do małych się nie zaliczają facet spadł na schodkach a wcześniej musiałam zwłołać do domu Alkę i znowu tym sexy głosikiem! Jasny gwint sprzątać nie dają Bebelku dzięki! Biorąc pod uwagę co mi się dzieje pomiędzy nogami i ze zaraz chyba zgwałcę kota..... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Fantaisie 12.04.06, 11:06 No, to może nie marnuj okazji)) Chłopie fantazyjny)) Ty gnaj do domu) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Fantaisie 12.04.06, 11:08 doczytalam....( Althea sciskam mocno, ale skoro @ nie ma ... Balbinka ciebie tez bardzo bardzo mocno sciskam ... Fantaisie - podobno nie mozna ZLE NASIKAC, CO??????????????DD malpy) KOchana zdjecie na kociej stronie czadreskie - twoje zdjecie oczywiscie ) Zakladajcie szybko nowy watek ... Chcialam podziekowac (bo wczoraj zapomnialm) za wszystkie fluidki, ktore mi slalyscie wieczorem. Kochane jestescie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie no nieeeeeee............chyba go zabiję 12.04.06, 11:13 Wiecie co ja dopiero zajrzałam na to zdjęcie!!!! Pierwsza Erga napisała, ale nie zajarzyłam!!!! i jak teraz Marudzia to tam weszłam!!! Niech no tylko wróci do domu!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: no nieeeeeee............chyba go zabiję 12.04.06, 11:16 hihihi - wyglądasz czadersko!!!! Mnie się bardzo podoba - brawo Pawełku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie nówka sztuka 12.04.06, 11:19 wskakiwać forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=40170028 Odpowiedz Link Zgłoś