Dodaj do ulubionych

Połowa lipca

10.05.06, 11:41
Jak się czujecie? Jak samopoczucie? Ja mam termin na 21 lipca Robi sie dosyć
ciężko, brzuszek coraz większy a czas bardzo powoli leci!!! Już nie mogę się
doczekać. Niedługo wybieramy się na zakupy dla naszej Dzidzi, bo prawie
niczego jeszcze nie mamy! Boję się strasznie, bo to mój pierwszy poród!!!
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • anutka9 Re: Połowa lipca 10.05.06, 11:55
      Witam w klubie - ja mam termin na 16.07, też mi ciężko, brzuch ciągle
      twardnieje, jeszcze nic nie mamy. Co do porodu, mam świadomość, że to ogromny
      ból i przeżycie ale omijam ten temat szerokim łukiem bo wolę się nie nakręcać
      bo to tylko wzmaga strach. Muszę urodzić, będzie dobrze i szybko - takie mam
      nastawienie... A jak już będę rodzić i nawet będzie straszliwie bolało to i tak
      nie będzie czasu o tym myśleć bo będę skupiona na tym, żeby szczęśliwie
      urodzić smile. Takie mam nastawienie
      • elieka Lipcóweczki są tutaj: 10.05.06, 12:25
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=34796
        zapraszamy smile)
      • anastazja02 Re: Połowa lipca 10.05.06, 12:27
        Ja mam termin na 6 lipca i tez juz nie moge sie doczekać,wszystko juz mam dla
        mojej corci.To moja druga ciąża,nie mysle o bólach jakie towarzyszą narodzinom
        dziecka bo po co sie stresować a i tak musze urodzić.Brzuch mi nie przeszkadza
        tylko najgorsze jest ukladanie sie do spania,katastrofa.Brzuch mam wielki i w
        każdej pozycji jest niewygodnie.Pozdrawiam serdecznie,jest bliżej niż dalej.
        • marcik_k Re: Połowa lipca 10.05.06, 12:46
          no ja mam termin na 3 lipca. W sumie jest wszystko spoko, to jest moja druga
          ciąża.Powiem szzczerze że szybko mi to zleciało i dopiero dotarło do mnie że
          zostały w sumie niecałe 2 miesiące a ja jeszcze się nie przygotowałam (mam
          namyśli rzeczy dla dzidzi i dla siebie do szpitala i nie tylko). Nie wiem co
          będzie bo nie chciałam wiedzieć ale musze przyznaćże dla mnie pierwszy poród
          nie był najgorszy i wcale nie taki bolesny. Nie wiem jak będzie teraz ale mam
          nadzieję że nie gorzejsmileNajwygodniejsza pozaycj adla mnie teraz to stanie bo
          siedzieć nie dam rady tak się rozpycha że zaraz mnie żebra bolą i trzeba
          wstawać.Pozdrawiam i życzę szczęśliwego rozwiązania.
          • karina127 Re: Połowa lipca 10.05.06, 14:42
            Witam Wszyskich. Ja mam termin na 22 lipca. Czujemy sie z moją dzidzią bardzo
            dobrze,ale ciężko nam się poruszać ze względu na pogodę. Brzuch coraz większy i
            ciężko. Z zakupów pozostał jeszcze wózek,łóżeczko,pościel i wanienka. Porodu
            się boję,ale chodzę do szkoły rodzenia. Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy.
    • adzia79 Re: Połowa lipca 10.05.06, 12:42
      cześć!! Ja też mam termin według OM na 20 lipca. Mam nadzieję że dzidzia
      troszkę się pospieszy, bo jest mi coraz trudniej się poruszać. Brzuchol wielki,
      nogi i ręce puchną..... no i już nie mogę się doczekać żeby w końcu przytulić
      synka. Wózek i fotelik już mam. Kilka ciuszków też. w tym tygodniu ma dojść
      zamówiona pościel i rożek. Pozdrawiam
      • misspigy Re: Połowa lipca 10.05.06, 12:45
        ja 18 lipca!! córka. wink tydzień temu ważyła wg usg 1350 g wink
        • an_de Re: Połowa lipca 02.06.06, 12:31
          Hej dziewczyny, ja też mam termin na 22 lipca (choć mam nadzieję, że urodzę
          wcześniej).Pod koniec czerwca chciałabym wybrać się na 3 dni nad morze, mam
          trochę obaw..A co Wy o tym myślicie?
        • ola984 Re: Połowa lipca 02.06.06, 13:52
          ja mam termin na 17 lipca nie moge sie już doczekać mojego maluszka, o porodzie poczytałam i podchodzę do tego trzeba urodzić, niestety jak będzie boleć to trudno na razie nie wyobrażam sobie jak to boli bo to pierwsza dzidzia i tak jest chyba lepiej. Też mi ciężko brzuszek rośnie mały sie wierci, najgo rzej jest spać ale pocieszające że to już niedługo. Trzymaj sie cieplutko
          • stysiaczek1 Jeszcze pracuję 02.06.06, 15:23
            Cześć dziewczyny, ja mam termin na 16 lipca... to juz prawie tuż, tuż ... a
            jeszcze tak niedawno wydawało mi się, że to tak odległy termin. chyba zaczynam
            troszeczkę się obawiać jak to będzie. ale w końcu nie ja pierwsza i z pewnościa
            nie ostatnia big_grin .
            brzuszek coraz cięższy i coraz trudniej się oddycha (a do tego wszystkiego
            jeszcze nabawiłam się gdzieś kataru ... straszne). chodzę jeszcze do pracy, ale
            zastanawiam się czy od połowy czerwca - na ten ostatni miesiąc - nie wezmę L4.
            chyba tak zrobię, bo jest mi coraz trudniej siedzieć 8 godzin w biurze. a jak
            wy? pracujecie jeszcze, czy może leniuchujecie w domciu?
            pozdrawiam
            • aniuniaszymunia Re: Jeszcze pracuję 02.06.06, 15:31
              OO ja też mam termin na 21 lipca smile. Rodzę w Radomiu. Trochę się boję bo to
              pierwsze, ale co tam... droga tylko jedna smile.
              Co do stanu zdrowia - coraz cięższa, szybkciej się męczę. 14 kilo ponad to co
              przed ciążą. Baby wierci się jak oszalałe. Za parę dni ma obronę, a ja nie mogę
              znaleść sobie pozycji do powtórzenia materiału, bo alo mu/jej niewygodnie i
              dostaję kopniaka pod żebro, albo mnie no i tak sobie żyjemy w symbiozie.
              Wszystko już mam i tylko czekam. Nie moge się doczekać smile.
              Pozdrawiam wzystkie lipcowe mamy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka