05.09.06, 15:44
Czy ktos mial to robione ?
Doradzcie jak sie do tego przygotwac?
Boje sie...podobno to boli sad
Czyba,ze bede miala dwie kreschy na tescie i na to nie pojde...marzenia...tra
la la smile
Obserwuj wątek
    • filipinka79 Re: HSG....? 05.09.06, 16:03
      Warto marzyć. ja sie leczyłam 3 lata wylądowałam w Gamecie i mam synka. Mały ma
      juz 2 lata i stwierdzilismy że nie stać nas na leczenie i że nie będziemy
      jedyną trzyosobową rodziną. trudno było ale... i miesiąc po podjęciu decyzji
      okazało się że jestem w ciąży. Ozdrowiałam!!!!
      A co do HSG to miałam niestety i dostałam jakis lek ogłupiajacy ale nie
      znieczulający. Bolało jak jasna cholera ale ja mam małe tyłozgięcie więc może
      dlatego. Trzymam kciuki!!!
      • mycha.76 Re: HSG....? 05.09.06, 18:35
        Hej! Ja też jestem zainteresowana tematem.
        Zamierzam poddać się temu badaniu w przyszłym cyklu lub następnym.
        Moja pani ginekolog poinformowała mnie, że tuż przed @ powinnam zrobić posiew czystości szyjki macicy, a potem zgłosić się do szpitala (myślałam o Bródnowskim w Warszawie- słyszałyście coś o nim?).
        Badanie robi się w 6 - 12 dc.
        Ponoć znieczulenie dają tylko w Szpitalu Damiana, ale wtedy kosztuje to 800 złsad
        Raczej nie jestem zbyt wrażliwa na ból, ale tego badania po prostu się bojęsad
        I ciągle się waham:robić nie robić.
        Pani ginekolog twierdzi, że takie wypłukanie jajników ułatwia czasem zajście w ciążę. Pozdrawiam
        • netty2 Re: HSG....? 05.09.06, 19:32
          No to fajnie.Mowi mi jeszcze o plukaniu jajnikow,to ja sie na pewno na to
          zgodze smile))
          Mi gina dala skierowanie od razu,rach ciach na pierwszej wizycie jak jej
          powiedzialam,ze sie staramy o dziecko.
          Nie wiem czy mi to potrzebne,ona zreszta tez nie (dopiero moment jak sie
          staramy).
          Jak boli,to ja nie chce ,buuuuu sad
          • blaszany_dzwoneczek Re: HSG....? 05.09.06, 19:52
            No to po co Ci to badanie teraz?
            • netty2 Re: HSG....? 05.09.06, 19:57
              Teraz czy pozniej....Tak myslac,to...bol bedzie taki sam,czy to teraz czy za
              rok,nie?A moze cos jest nie tak,moze cos nie dziala i co ja mam czekac.
              To ja takiej paranoi dostane,ze hooo hooo.
              Chyba sie przemoge smile
              • mycha.76 Re: HSG....? 05.09.06, 20:03
                My staramy się prawie 2 lata...
                Netty, skoro Wam tylko 1 cykl się nie udało, to nawet nie myśl jeszcze, że coś jest nie tak - za wcześnie na takie prognozy i Hsg.
                W jednym cyklu para ma ok. 20% szansy, że się uda.
                Może po prsotu nie trafiliście w dzień owulacji?
        • bluma1976 Re: HSG....?do mycha.76 06.09.06, 08:55
          Witam,
          ja właśnie jestem świeżo po HSG. Robiłam w zeszłym tyg w czwartek w Damianie w
          Warszawie. Bałam sie bardzo i dlatego zdecydowałam się niestety wydać 800,00
          ale mieć konfort. Naprawdę nie było tak zle. wszystko odbyło się sprawnie i
          nawet nie wiem kiedy było już po badaniu. Potem dochodziłam do siebie na górze
          i po ok. 1,5 h wypuscili mnie do domku. Opieka jest super, naprawde nie żałuje
          tych wydanych pieniędzy. Na szczęście wynik też wyszedł ok, jajowody drożne.
          Jeśli chodzi o szpital Bródnowski to ja osobiście nie zdecydowałam się tam
          robic HSG. Byłam zapisana juz nawet tam na badanie ale zrezygnowałam. Poza tym
          tam sa strasznie długie terminy oczekiwania. Ja w lutym zostałam zapisana na
          badanie na 5 maja!! Poza tym tam nie daja znieczulenia więc sobie odpuściłam,
          bo panicznie się bałam jednak tego badania.
          Jesli chcesz jeszcze jakies szczeguły to pytaj.

          pzdr
          • mycha.76 Re:Dzięki Bluma:) 06.09.06, 13:40
            Witam!
            Bluma, dziękuję za szczegółową odpowiedź. Dobrze, że wyniki ok.
            Może i ja skuszę się na tego Damiana?
            Mąż jak najbardziej jest za. Tylko , że 800 zł to 3/4 mojej pensjiwink
            Ale byśmy dali radę.
            Jeszcze zastanawiam się nad Bielańskim, bo ten Bródnowski chyba sobie odpuszczę, jeśli tym bardziej są tam takie kolejki, to nie ma co.
            Dzięki raz jeszcze! Pozdrawiam!
    • netty2 Re: HSG....? 06.09.06, 13:48
      Wiecie co...nie pojde i juz.Zadzownie do niej zeby dala skierowanie na normalne
      usg i juz.
      A co ja sie bede stresowac i sobie bolu dodawac.Maz zrobi badania nasienia to
      bezbolesne wink,jak bedzie ok i dalej brak ciazy na horyzoncie,to sie moze
      skusze.
      • mycha.76 Re: HSG....? 06.09.06, 13:54
        Netty, ja też tak uważam...
        Spokojnie,postarajcie się parę miesięcy, poobserwuj swój organizm.
        Możesz zastosować też testy owulacyjne, które pomogą Ci wyznaczyć dzień starań i jeśli wtedy po paru miesiącach nadal nie zajdziesz w ciążę, to kolej na badania: usg, hormony, nasienia...
        Ale przede wszystkim nie zakładaj, że coś jest nie tak. Na pewno wszystko będzie dobrze i zaciążysz bez konieczności badań - jak większość par.
        Myśl optymistycznie. Powodzenia!
    • mamapatryka Re: HSG....? 06.09.06, 13:53
      Miałam robione. Znieczulenie chyba jakis głupi jaś. Nic nie boli. Nie ma co się
      stresować wogóle. A od razu wiadomo czy jajowody są drożne - na USG nie do
      stwierdzenia. 4 mies po badaniu byłam w ciąży, a staraliśmy się 1,5 roku.

      Agnieszka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka