mlimonka Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 11:48 niom to jestem z Wami kto jeszcze ?? Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 11:50 melduję się - u mnie wykonany Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 11:51 Oby innym tez sie to udalo Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 11:52 Oczywiście ze szczerego serca wszystkim serdecznie tego życzę!!!! Mojej Izuni również - jutro ma in-vitro. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 11:53 No jestem i ja! Netty fajny tytuł. Komu jeszcze została 500 do ustrzelenia? Zmobilizujmy się kobietki i pomóżmy pozostałym. To zadziwiwjące jak jesteśmy aktywne tak przy około 470 poście.. )) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 11:54 Gorzetko, ja własnie pisałam sobie posta jak było koło490 ale tak długo pisałam, że pojawił się po kilku kolejnych postach i też się bałam czy to nie 500 mi wyszła ale sprawdziłam to i był 499ty! A zaraz po nim była netty Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 11:52 melduje sie do wykonania zadania cos mi smutno dzisiaj Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 11:53 Gorzata,a czemu smutno ????? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 11:54 Gosiu, widziałaś mój post w poprzednim wątku? Jakie Ty masz objawy? Nie martw się. Na pewno wszystko będzie dobrze. Ja wczoraj miałam dołek, ale dziś jest lepiej. Uśmiech dla Ciebie )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:03 objawow nie mam zadnych, ani na @, ani na ciaze. piersi nie powiekszone, brzuch nie boli, mdlosci brak - slowem nic mi nie jest. ale jakis wewnetrzny glos mowi "nie tym razem...". a ten smutek, to chyba po prostu ZNP Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:17 Gorzatka, ja tam trzymam kciuki, żeby jednak te 2 krechy się pojawiły! A na mdłości to chyba jeszcze za wcześnie i często czytałam,że dziewczyny nie miały żadnych objawów a jednak były w ciąży! Będzie dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:20 To i ja się przypomnę: Magda, 30 lat, prawie 3 letni Kuba, 11,5 tc - w 2 cyklu starań Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:28 W Trójce rozmawiaja własnie o pomyśle na podatek za nieposiadanie dziecka. Szok, jak mozna karać tych co nie moga miec dzieci!!! Powinni nagradzać, czyli obniżać podatki, dla tych co maja dzieci, a nie znowu odstraszać obywateli. Zaraz wszyscy stąd wyjada bo nie bedzie jak żyć Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 11:55 niom i od razu wszystko lepiej mi chodzi ale dzis przyjdzie inforamtyk, miejmy nadziej zemi neta nie zablokuje (przez przypadek oczywiscie) Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:00 Drogie panie, a może tradycyjnie na początku każdego nowego wątku przypomnimy sobie, kto jest kim, kto się stara, jak długo, a kto jest już szczęśliwie zafasolkowany. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:04 Ok,to ja powiem tak: Netty2- Aneta,26 lat,4 cykl staran. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:06 Kajka271, 28lat, 4cykl starań chyba i mam nadzieje ostatni, synek 21 miesięczny Grześ Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:10 Jaga9911 - Agnieszka, 29 lat, 10tc. - po 3 miesiącach starań , córeczka Kasia 15 miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:02 Pipi, a nie możesz iść na betę? Zawsze to pewniejsze. A po przeczytaniu Twoich objawów w poprzednim wątku to się podjarałam, jakbym sama czekała na te 2 krechy, bo jakoś takie mam przeczucie,że będą Zrób może tą betę, co? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:14 Monika, lat 27, 2 cykl starań ostatnio rozmawialiśmy o piesku, niom gdy nam tak szybko nie wyszło, a wiadomo dziecko które się chowa ze zwierzętami, jest zdrowsze , ja była zdrowym dzieckime dopoty jak mieszkałam na wsi, jak rodzice ściągneli do miast, jestme zdechlaczek a wracając do pieska, będzie jak będzie dziecko normlanie szok despote mam w domu Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:27 Staramy się (a może już nam się udało): Netty2 - Aneta - 26 lat, - 4 cykl starań. Kajka271 28lat, 4cykl starań, synek 21 miesięczny Grześ Mlimonka – Monika, 27 lat, - 2 cykl starań pipi_bipika, 27 lat, 2 cykl starań Nam się już udało: Jaga9911- Agnieszka, 29 lat, 10tc. - po 3 miesiącach starań , córeczka Kasia 15 miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:30 Pipi,zdradz swoje imie moze !!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:32 Staramy się (a może już nam się udało): Netty2 - Aneta - 26 lat, - 4 cykl starań. Kajka271 - 28lat, 4cykl starań, synek 21 miesięczny Grześ Mlimonka – Monika, 27 lat, - 2 cykl starań Pipi_bipika - Basia, 27 lat, 2 cykl starań Gorzata9 - Gosia, 31 lat, 2 cykl staran Blueish Nam się już udało: Jaga9911- Agnieszka, 29 lat, 10tc. - po 3 miesiącach starań , córeczka Kasia 15 miesięcy Marika_ja Breili Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:33 Staramy się (a może już nam się udało): Netty2 - Aneta - 26 lat, - 4 cykl starań. Kajka271 28 lat, 4cykl starań, synek 21 miesięczny Grześ Mlimonka – Monika, 27 lat, - 2 cykl starań pipi_bipika,- Basia, 27 lat, 2 cykl starań Nam się już udało: Jaga9911- Agnieszka, 29 lat, 10tc. - po 3 miesiącach starań , córeczka Kasia 15 miesięcy Marika - Magda, 30 lat, prawie 3 letni Kuba, 11,5 tc - w 2 cyklu starań Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:36 Staramy się (a może już nam się udało): Netty2 - Aneta - 26 lat, - 4 cykl starań. Kajka271 28 lat, 4cykl starań, synek 21 miesięczny Grześ Mlimonka – Monika, 27 lat, - 2 cykl starań pipi_bipika,- Basia, 27 lat, 2 cykl starań Gorzata - Gosia, 31 lat, 2 cykl starań Nam się już udało: Jaga9911- Agnieszka, 29 lat, 10tc. - po 3 miesiącach starań , córeczka Kasia 15 miesięcy Marika - Magda, 30 lat, prawie 3 letni Kuba, 11,5 tc - w 2 cyklu starań Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:44 Kochane,ale wy sie produkujecie ) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:52 Staramy się (a może już nam się udało): Netty2 - Aneta - 26 lat, - 4 cykl starań. Kajka271 28 lat, 4cykl starań, synek 21 miesięczny Grześ Mlimonka – Monika, 27 lat, - 2 cykl starań pipi_bipika,- Basia, 27 lat, 2 cykl starań Gorzata - Gosia, 31 lat, 2 cykl starań Blueish - Ania - 32, 5 cykl Nam się już udało: Jaga9911- Agnieszka, 29 lat, 10tc. - po 3 miesiącach starań , córeczka Kasia 15 miesięcy Marika - Magda, 30 lat, prawie 3 letni Kuba, 11,5 tc - w 2 cyklu starań I powinnyśmy tu jeszcze mieć Breili i Kka, prawda??? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 12:30 Marika - oczywiście, że pójdę na betę (choć boję się nakłucia igłą!!). Tylko poczekam jeszcze dzień lub dwa. No cholercia cały czas mam uczucie, że zaraz @ przyjdzie. Poza tym przejrzałam znów kalendarz i ewidentnie nie było DNS-u podczas owulacji tylko 2-3 dni wcześniej, bo potem mąż wyjechał. Szanse są nikłe, a ja nie chcę się nakręcać. I te bóle brzucha... Marika- jak dopisać Cię do listy? marika_ja napisała: > Pipi, a nie możesz iść na betę? Zawsze to pewniejsze. A po przeczytaniu Twoich > objawów w poprzednim wątku to się podjarałam, jakbym sama czekała na te 2 > krechy, bo jakoś takie mam przeczucie,że będą Zrób może tą betę, co? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Suwaczkowa instrukcja 25.10.06, 12:57 Netty, może Ci to pomoże w wyprodukowania suwaczka (w mordę jeża )... 1) wejdź na: www.lilypie.com (albo inna stronę tego typu) 2) wybierz opcję "expecting a baby", a w niej "trying to conceive" 3) wyklikaj jaki ci się podoba i potwierdz "create a ticker" 4) po chwili zrobi się suwaczek i teraz klikasz "get code". Wypada kilka linijek w html-u. Częśc opcji nie jest potrzebna, mozesz przerobic moj kod: a href="tt.lilypie.com/QjfLp2.png" target="_blank">Po prostu czekam</a Całość w <>, ale jak się je pozostawi to robi odsyłacz do suwaczka w poście... 5) zamiast: tt.lilypie.com/QjfLp2.png wstawiasz adres SWOJEGO suwaczka (z kodu, który pokazal Ci się po kliknięciu opcji get code) 6) w: target="_blank">Po prostu czekam</a> zamiast "po prostu czekam" wstawiasz to, co chcesz, by pojawiało się pod Twoimi postami 7) kopiujesz poprawiony kod do edytora tekstowego, np. do notatnika (nie wstawia dodatkowych śmieci) 8) klikasz w opcję "moje forum" na forum.gazeta.pl i w polu sygnaturka kopiujesz z pliku tekstowego stworzony kod. Potwierdzasz zmianę. 9) piszesz do nas kolejnego posta i powinnaś na dole mieć suwaczek ) Taki suwaczek to fajna sprawa ) Jak się ma względnie regularne cykle oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Suwaczkowa instrukcja 25.10.06, 13:00 Blueish,jestes kochana,ale ja wlasnie na podstawie twojej instrukcji padlam wczoraj kilka razy. Moj powazny problem to ten kod.Ja nigdzie nie widze tam polecenia "get code" !!! Ale to nie wazne,nie zawracaj sobie glowy! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Suwaczkowa instrukcja 25.10.06, 13:05 Netty - jak chcesz to wieczorem bede na gg i wtedy moge Ci krok po kroku pomoc z tym suwaczkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Suwaczkowa instrukcja 25.10.06, 13:08 Najpierw musisz stworzyc suwak (wybrać pasek, przemieszczającą się ikonkę, długośc cyklu etc.), nacisnac 'create ticker", a dopiero potem będziesz mieć opcję "get code". Netty, po walce udało się i mnie i Pipi, więc do walki proszę! )) My tu pomożemy w razie czego. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Suwaczkowa instrukcja 25.10.06, 13:12 i mnie sie udalo, choc nie od razu Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Suwaczkowa instrukcja 25.10.06, 13:15 W oczekiwaniu na cud mam nadzieję że coś wyszło.. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Suwaczkowa instrukcja 25.10.06, 13:16 <a href="HTTP://tt.lilypie.com/aAydp2.png" target="_blank">W oczekiwaniu na cud</a> Zmień HTTP na małe litery.... i wklej do suwaczków na moim forum Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Dziala,dziala,dziala............. ...... :) 25.10.06, 13:22 Dzieki dziewczyny !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Dziala,dziala,dziala............. ...... :) 25.10.06, 13:39 Hej laski, czytam sobie jednego bloga... i własnie udało im się i beda mieli maluszka (drugiego). Przeczytajcie sobie, śliczny opis... maverick001.blox.pl/html wogóle fajne, bo najpierw pisała, że sie starają, a po kilku dniach juz miała wynik testu Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Dziala,dziala,dziala............. ...... :) 25.10.06, 13:47 Kurde,kurde...a ja wczoraj sledzia na kolacje.Bylam padnieta juz kolo 20 tej,ale orpcz malowania szafki nic w dzien nie zrobilam)Potem lezac na kanapie bylo mi niedobrze.He he he ...tylko,ze u mnie 17dc !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Dziala,dziala,dziala............. ...... :) 25.10.06, 13:48 Coraz bardziej zaczyna pobolewać brzuch. Buu. Czuję, że zaraz przyjdzie @. Nie chcę... (((( Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Dziala,dziala,dziala............. ...... :) 25.10.06, 13:50 Przestań Pipi....Nie przyjdzie i już... A ja sobie zmieniłam Ktosia majowego Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Dziala,dziala,dziala............. ...... : 25.10.06, 13:52 Jaga,tamten ktos byl fajniejszy !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Dziala,dziala,dziala............. ...... :) 25.10.06, 13:53 Pipi, mnie w zeszłym cyklu bolał brzuch jak na @ to mi kuzynka mówiła, że ona tez tak miała... i jedna znajoma też, że brzuch bolał jak na @, a ona nie przychodziła... Zajarałam się tym, i wogóle już myślami byłam w ciąży... no i teraz info nie dla ciebie: i wtedy przyszła. Bez sensu to pisze, bo w sumie przyszła... ale chodzi mi o to, że czasem czuje sie jak na @, a to jednak ciąża Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Dziala,dziala,dziala............. ...... : 25.10.06, 13:58 Ten mi się bardziej podoba Kasię też sobie zmieniłam, bo coś się suwaczek nie otwierał... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Dziala,dziala,dziala............. ...... 25.10.06, 14:04 To mi jeszcze slubny suwaczek trza.Kto moze ??????? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Dziala,dziala,dziala............. ...... : 25.10.06, 14:15 Kajka, też gdzieś czytałam, że taki ból może znaczyć albo zbliżającą się @ albo ciążę. Nie nastawiam się na nic. Ale jeśli to @ to chciałąbym żeby szybko przyszła, bo się męczę. Chrzanię to i jutro rano robię test. Quick jest dobry? Tobie Kajka zostało 8 dni? Życzę Ci żeby szybko zleciało, bo nerwicy można dostać kajka271 napisała: > Pipi, mnie w zeszłym cyklu bolał brzuch jak na @ to mi kuzynka mówiła, że ona > tez tak miała... i jedna znajoma też, że brzuch bolał jak na @, a ona nie > przychodziła... > Zajarałam się tym, i wogóle już myślami byłam w ciąży... > no i teraz info nie dla ciebie: > i wtedy przyszła. > Bez sensu to pisze, bo w sumie przyszła... ale chodzi mi o to, że czasem czuje > sie jak na @, a to jednak ciąża Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Dziala,dziala,dziala............. ...... 25.10.06, 14:22 Toi & Moi <a href="HTTP://suwaczki.waszslub.pl/waszslub.php?d=2005040900100130" target="_blank">Toi & Moi</a> Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Dziala,dziala,dziala............. ...... 25.10.06, 14:23 Moze zadziala... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Dziala,dziala,dziala............. ...... 25.10.06, 14:26 Żanetko pewnie, że możesz wrócić.... ) Czekałyśmy kiedy się do nas odezwiesz....no i się doczekałyśmy ) Może to jednak nic złego....?? Jutro wszystko będzie jasne...koniecznie daj nam znać co i jak.... Pozdrawiam i witam ponownie Jaga Odpowiedz Link Zgłoś
blueish I dodatkowo... 25.10.06, 13:02 Netty cieszę się, że upolowałaś 500 posta!!! Trzymamy kciuki za dobre wyniki piątkowych badań!!! Ten pomysł z płaceniem kar za niemozność posiadania dzieci jest kretyński!!! My pomyślelismy w pracy, że trzeba obłożyć karą wszystkich, którzy nie mają co najmnieuj trojga, tych co nie mają karą zauważalną, ale możliwą do zapłacenia, a potem wysokość kary bedzie narastać wykładniczo, bo skoro ktos juz ma jedno dziecko to przecież może, a więc czemu się leni? A jak poprzestaje na dwojgu to już w ogóle zberezieństwo totalne... Och!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 14:21 Nie wiem czy mnie jescze pamietacie,jakis czas temu zegnalam sie z Wami,bo mialam takiego dola ze nie widzialam sensu w niczym.Chcialbym Wam bardzo goraco podziekowac za slowa otuchy jakie dla mnie pisalyscie wtedy.nawet nie wiecie jak mi bylo milo i jak mi bylo to potrzebne bo wiedzialam ze piszac to wiecie naprawde co czuje bo tez sie staracie albo staralyscie,jescze raz wielkie dzieki dla Was Wtedy tydzien mialam z glowy,ciagle ryczalam bo to nie byl placz,ale zrezygnowalam z liczenia dni i nie kupilam nawet testow owu,wogule nie mialam na to ochoty a poza tym czasu,zaczelo sie od kupowania dzialki,potem maz zlamal noge a potem zmarl moj dziadek,wiec liczenie cyklu to byla ostatnia rzecz o jakiej moglam myslec.Cykl prawie dobiegal konca kiedy zaczely mi sie dziac dziwne rzeczy,piersi urosly jak nigdy,brzuch bolal tydzien przed @,czulam ze zaraz dostane no i w 29dc zaczly sie minimalne plamienie potem w 32 dostalam@ ale ta @ byla jakas dziwna niby mialam ja ale tak pojawiala sie i znikala.rzeczywistego krwawienia mialam jakies 2 dni,a potem znow jakies dziwne plamienie,wszystko razem trwalo jakeis 8 dni,nigdy tak nie mialam.Poszlam do gina po 3 dniach jak sie mi wszystko skonczylo bo mialam taka malutka nadzerke (lub ektopie jak kto woli) juz wczesniej o tym rozmawialam,ale tak liczylam na to ze nie dlugo zajde i nie bede nic robic.To co mi zrobil to jest calkowicie bezpieczne bo jest to leczenie farmakologiczne,lek nazywa sie Solcogyl i juz po 3 dniach mozna sie kochac itd.Opowiedzialm mu caly ten dziwny cykl i ze sie zastanawiam co to moglo byc,on mowi ze przy braniu bromergonu zadne torbiele sie nie robia,po dluzszej rozmowie powiedzial ze to mogla by ciaza biochemiczna,tzn ze moglo dojsc do zaplodnienia ale nie doszlo do zagniezdzenia,nawet nie wiedzialam ze ok 60% zardodkow sie nie zagniezdza.A potem objawia sie to dziwna miesiaczka,ale nigdy pewnosci nie ma bo nie ma po tym sladow w organizmie.Zapomnialam dodac ze od tej ostatniej dziwnej @,zle sie czuje,jestem bardzo oslabiona,najpierw myslalam ze mnie bierze zaziebienie ale to juz trwa prawie 2 tygodnie,nic mnie bolitylko nie mam sily,do niedzieli mialam straszny apetyt a teraz nie moge patrzec na jedzenie,a u gina bylam w ostatni piatek,przy badaniu powiedzial ze wszystko ok,ale jak mnie w niedziele dopadlo takie oslabienie ze nie mialam sily chodzic to sie wkurzylam,zadzwonilam do niego w poniedzialek bo nadal kiepsko sie czulam,kazal mi zrobic test ciazowy, wogule to chcial zebym przyjechala do szpitala do niego na bete bo mowi ze zdarza sie niektorym kobietom ze testy im nie wycodza nawet do 10tygodnia!!!myslam ze padne,i kazal przyjsc na usg w ten czwartek.Ale ze do tego szpitala mam kawalek a naprawde kiepsko sie czuje,to zrobilam test rano -negatywny.Jestem wsiekla,bo nie wiem co mi jest a czuje sie jakbym byla chora ale nic mnie nie boli.Wiec czekam do jutra,jak wszystko ok,to nie wiem moze po tym calym miesiecznym stresie organizm dochodzi do siebie. Nie wie mczy wogule bedzie Wam sie chcialo to wszystko czytac bo tyle tego napislam. Mam tez do Was pytanie czy moglabym tu do Was wrocic?Oczywiscie rozumiem jak nie bedziecie mialy na to ochoty,bo ciagle mi sie cos dzieje a nie chcialabym zebyscie sie denerwowaly ze Wam tez moze sie cos dziac.takze zrozumiem Na koniec chcialabym tylko pogaratulowac tym ktory juz sie udalo zobaczyc IIkreseczki,bo przyznam sie ze czsto Was czytalam.Pozdrawiam Zaneta Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Witaj zanetad30!! 25.10.06, 14:26 Oczywiście, że pamiętamy!!!! Wracaj do nas prędko, bo tu milutka atmosferka i sama życzliwość. No i nieograniczone wsparcie. Śledzisz wątek? jeśli nie to w początkowych postach jest wypisane kto, jak i dlaczego. Nic się nie martw. Stres skutecznie rozbija cały organizm. Miałaś przykre przeżycia. Może czas wybrać się na jakąś odstresowująca wycieczkę? A może to faktycznie ciąża. Dawaj znać systematycznie! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Witaj ponownie u nas !! 25.10.06, 14:29 Zaneto,witaj !! Przyjmiemy cie z WIELKA checia,nawet nie wiesz jak sie cieszymy !!!!!! Wlasnie kilka dni temu pisalysmu z pipi,ze przydal by sie nam jakies nowy,swiezy powiew na naszym watku...To chyba ty sie zblizalas! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Zaneta 25.10.06, 14:30 Zaneta jakze moglybysmy Cie zapomniec! Wspieralas mnie jak poczatkowo nie udawalo mi sie. Oczywiscie przeczytalam cala Twoja historie. Bardzo sie ciesze ze zebralas sily i sie do nas odezwalas!!! Moze faktycznie nalezysz do tych osob, u ktorych test wychodzi dosc pozno pokazuje ciaze. Skoro lekarz sam jeszcze nie wyklucza, to moze....... Obys jutro uslyszala tylko dobre wiadomosci. Koniecznie daj znac po wizycie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Zaneta 25.10.06, 14:39 Dziewczyny jak Was czytam to normalnie mi sie lza w oku kreci!!!Bardzo Wam dziekuje,jestscie przemile W takim razie wracam Netty swierzy powiew to raczej nie ja,ja to raczej 7 niesczesc w jednym wydaniu pipi,breili,jaga,netty i cala reszta witam serdecznie!! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Zaneta 25.10.06, 14:42 Zaneta,nie gadaj glupot.7 nieszczesc...7 to moja szczesliwa liczba (zaraz po 8) ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 14:38 fajnie, ze wracasz wszedzie dobrze, ale...na sierpniowkach najlepiej )))) Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 14:42 gorzatko masz racje.Czytalam Was dosc regularnie ale moge wszystkiego nie pamietac bo piszecie w niesamowitym tempie Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 14:45 bedziesz z nami regularnie to bedziesz wszystko pamietac Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 14:50 ja jestem regularnie bo codziennie, i też nie nadążam niom ale jestem z Wami bardzo krótko, to jeszcze nie które fakty mi się kićkają jest po 14 a ja już ziewam,druga kawa się kłania kurka a jak to będzie w ciąży? chyba będe musiała się ograniczać witam "nowych" uczesników wątku i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Kurde,zaczynam miec stresa 25.10.06, 14:46 Kurcze blade,marnie mi idzie pisanie tej motywacji.Jeszcze wyjdzie na to,zem za malo zmotywowana.Ale to nie prawda.Tylko,ze wszelkiego rodzaju podania,mi zawsze szly jak krew z nosa.Za to eseje i inne wypracowania,to sie ciagnely w nieskonczonosc )) Maz mi pomoze dzis wieczorem,w koncu DNS zawieszony do piatku wieczorem Kobiety,trzymajcie za mnie kciuki jutro o 9 godz.Plizzzzzzzzzzzzz Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 14:22 Wreszcie jestem! Szef goni mnie od rana, bo go naczelny goni od rana a ja nie mam kogo gonic . Ledwo spuscilam Was z oka a tu tyle nowych watkow!!! Tylko tak dalej. Netty gratuluje 500! Pipi, nerwy mam napiete do ostatka, jakbym to ja miala testowac. Przydalyby sie dobre nowinki na naszym watku, oj przydaly! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 14:46 Wiecie co ale pomimo tych wszystkich,przezyc i pomimo tego co sie teraz ze mna dzieje i nie wiem co to nie mam dola,chyba sie juz uodpornilam na to wszystko,a teraz nie podejrzewam ze moglabym bym w ciazy,bo mialam @,dziwna to dziwna ale byla,jutro dopiero mam wizyte o 20,ale napewno napisze jak i co.Ciesze sie ze mnie przyjelyscie Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 14:53 witaj Żanetko, miło,że się odezwałaś. Trzymam kciuki za Twoją jutrzejszą wizytę. Netty, za Ciebie jutro o 9 też będę trzymała! A jeśli chodzi o pisanie, to ja zawsze wolałam liczyć pisanie kiepsko mi szło, martwiłam się np. jak tu na maturze wyskrobać z 6 stron,żeby głupio nie wyglądało jak będzie mniej ( tak mi zawsze znajomi mówili,żeby ok 6 wysmarować i będzie oki) Pozdrawiam i zmykam do domku Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 14:58 No Żanetko, głowa do góry. Jutro lekarz Ci wszystko powie. Może to zaburzenia hromonalne wywołane stresem i silnymi emocjami. nasze organizmy są przecież bardzo wrażliwe. Zobaczysz, że wkrótce wszystko się ułoży. To pewniak, bo na sierpniówkach wszystko zawsze się dobrze kończy, tylko musi mieć swój czas. Netty- oczywiście trzymać kciuki będę mocno. I co kobietki? radzicie mi jutro zrobić ten test czy nadal mam czekać? Głosowanie? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:00 Pipi - ja bym poczekała Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Zerknijcie na moje cudo !!! 25.10.06, 15:11 fotoforum.gazeta.pl/72,2,35,50948544,50948622.html To moje wczorajsze cudo !! I co wy na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Zerknijcie na moje cudo !!! 25.10.06, 15:15 Netty2 śliczna zielonka a wogóle to ty masz ikeowo: pościel, dywaniki, nonono .... mnie się podoba Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Zerknijcie na moje cudo !!! 25.10.06, 15:17 No bo tylko w ikea maja takie kolory,tutaj sie nachodzilam i nic.Wszedzie maja teraz wene na kolory ziemi,a ja...na kolory trawy ) Ale limonka,dywaniki to nie ikea.Te za z welny i recznie robione Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Zerknijcie na moje cudo !!! 25.10.06, 15:19 Netty 2 , oddaje honory, ale mi ikea bardzo się podoba więc wybacz,że nie poznałam ,że to oczywiśnie Twoje dzieło Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Zerknijcie na moje cudo !!! 25.10.06, 15:22 Nie no padne !!! Limonka,te dywaniki to kupione,ale nie w ikea,bo tam nie ma takiego koloru.No i tamte nie sa takie jak moje.Nie welna i nie reczna robota.No i moje sa indyjskie )))) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Zerknijcie na moje cudo !!! 25.10.06, 15:26 Netty, ale ikea ma identyczne. Pewnie inne w dotyku, ale na zdjęciu tego nie widać I akrat ikea ma tez zielony. Tylko zielony i pomarańczowy Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Zerknijcie na moje cudo !!! 25.10.06, 15:30 Kajka,ja tam nie wiem jakie ma ikea.Pisze sobie glupoty.U nas w kazdym razie nie bylo wlasnie zielonych.Ja kupilam w conforamie,nie wiem czy w PL takie sklepy sa. Musz w koncu wyjsc z tej mojej chatki.W samochodzie caly bagaznik makulatury i plastikowych butelek.Jezdzi to ze mna juz od niedzieli i jeszcze nie dojechalam do kontenerow,zeby to wyladowac.Ale...jak fajnie miec TAK pojemny bagaznik ) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Zerknijcie na moje cudo !!! 25.10.06, 15:33 dobra Netty2 , nie doczytałam a teraz przez czytanie foruma zrobiłam byk w płacach ech nie mogę udzielać na forum i pracować cholewcia Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:00 Pipi,ja jestem ZA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:03 Czekam do piątku... Potem albo @ albo test. Brzuszysko boli. Czuję, że puchnę. Pewnie zbiera mi się woda jak zwykle przed @. No i masz babo placek... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:13 Ja niby bym chciała czekać... ale gdybym miała test w domu to bym pewnie nawet w moim przypadku juz dziś zrobiła... mimo, że to bez senssu... ale zawsze sobie tłumaczę tak: jak wyjdzie negatyw to czekam dalej... bo przeciez to po prostu jeszcze na teście nie wyszło... a jak ma być pozytyw to czemu nie widziec o tym szybciej? zawsze jest szansa, że wyjdzie a ja własnie zjadłam jogurt brzoskwiniowy!!! niby nic, ale ja od lat nie jem jogurtów żółtych, raczej mdłe mi sie wydawały i jadłam tylko te wisniowe, truskawkowe, jagodowe (czyli czerwone). Hmmm, takie anomalie mogą na cos wskazywać... tak to sobie cichutko siedzę i się nakręcam... A do tego dziwnie sie czuję... ale nie wiem czy to nie przez ogólne nerwy dziś w pracy... ciężki dzień... oj, fajnie by bylo... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:16 Hej netty, super kolor ci wyszedł... ja miałam wczesniej napad pomarańcowy więc całe drewno sosnowe u nas jest pomarańczowa bejca machnięte i kanapa pomarańczowa... a teraz mam napad zielony... jak twoja komódka fajnie by z turkusem wyglądał... i fioletem... mam akurat karteczki na biurku zielone i turkusowe, fajnie razem... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:16 a dywaniki mam te same tylko pomarańczowe w łazience Ikea rządzi Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:19 Kajka,ja tam wrzucilam moja fotke na tamtym forum,zeby wam moc ja pokazac.Ale ja tam wcale nie bede czekac na rady ))) Szkoda,ze na naszym forum nie mozna wrzucac fotek. A jesli chodzi o dodatki,to ja myslalam o rownie ostrym rozowym.Co wy na to ? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:14 Pipi,bo ja ciebie znow tym kubkiem walne i bedziesz miala. to co,masz nadzieje,czy nie ???? Poczekaj do piatku i nie schizuj mi tutaj. Bedzie co ma byc. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:21 netty kolor swietny,zielony to kolor nadzieji(o ile dobrze pamiatam),kolor ktory wybralas powinien byc dobry zeby przepedzic ewentulane jesienne smutki Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:14 pipi a ktory dzis dzien cyklu? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:19 30 dzień przy cyklach 28 dniowych. Niedzielny test był negatywny. Czekam do piątku. Netty weź mnie walnij tym kubkiem!!! zanetad30 napisała: > pipi a ktory dzis dzien cyklu? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:20 No to masz...paffffffffffffffffffffffffffffff !!!!!! ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:22 Pipi - ja bym pewnie robila kolejny test, ale jak dasz rade wytrzymac to poczekaj jeszcze. ja zauwazam u siebie typowe objawy ZNP, wiec jednak wewnetrzy glos sie nie mylil... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:26 Ależ Gosiu, ja też mam objawy ZNP! Piersi bolesne, ból brzucha, jestem taka cięzka i opuchnięta. Gdzies wyczytałam, że objawy @ i ciąży są podobne. Nie trać proszę nadziei. Komuś się musi znów udać no! Netty dzięki za walnięcie. Pomogło choć na chwilę. Najchętniej wzięłabym zimny prysznic. gorzata9 napisała: > Pipi - ja bym pewnie robila kolejny test, ale jak dasz rade wytrzymac to > poczekaj jeszcze. > ja zauwazam u siebie typowe objawy ZNP, wiec jednak wewnetrzy glos sie nie > mylil... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:28 Basia, ale ja jeszcze nie ustrzelilam 500 - tki, wiec wieksze szanse masz Ty, Kajka i Netty Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:30 Phi! Gosia, też mi argument! Bądźmy optymistkami. Może teraz nam się udało. Jak nie, to za miesiąc już na 100%!!!!! Zobaczysz!!! gorzata9 napisała: > Basia, ale ja jeszcze nie ustrzelilam 500 - tki, wiec wieksze szanse masz Ty, > Kajka i Netty Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:30 Kajka,ma duze.Pipi-ma duze.Netty-niepotrzebnie zabrala innym 500-tke,bo...ma marne Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:35 Netty! Los bywa przewrotny! Pamiętaj! netty2 napisała: > Kajka,ma duze.Pipi-ma duze.Netty-niepotrzebnie zabrala innym 500-tke,bo...ma > marne Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:30 pipi no jak w niedziele byl 27dc to naprawde zawczesnie na test,bo zadko komu wychodzi wczesniej.Wiecie co ja mam teraz taki sposob ze jak jest blisko @ i sie denerwuje czy bedzie czy nie to wypijam sobie mala lampke czerwonego wina wieczorem,bo jak ma przyjsc to alkochol moze temu pomoc a jak ma nie przyjsc to dzidzi tak ilosc nie zaszkodzi.Dziewczyny nie robcie testow przed terminem @,blagam Was o cierpliwosc,wiem ze to ciezko ale ostatnio rozmawialam z ginem i mowil ze wlasnie zdarza sie pacjentki robia testy przed terminem i ze sa pozytywne a potem zdarza sie ze przychodzi @ i juz nic nie ma,a tak przrzycia sa naprawde okropne,a tak naprawde wiele kobiet tak ma,bo jak juz Wam pislam ok 60% zaplodnien nie do chodzi do zagniezdzenia albo jest bardzo wczesne poronienie. Pipi sprobuj sie uspokoic i nie nastawiac ani na to ani na to,wiem ze to trudne ale powiedz sobie ze poczekasz jescze troche i bedziesz wiedziala co i jak.Wiem ze to wszystko b.trudne bo sama mialam juz takich chwil wiecej niz Wy kochane wszyskie razem Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:34 Żanetka dzięki za wsparcie. Postaram się zastosować do Twoich rad. Od teraz przestaję pisać o moich rozterkach aż do czasu gdy się ostatecznie wyjaśni. Po prostu czekam i już. Netty dlaczego ja nie mogę zobaczyć tych zdjęć? Nie chcą mi się wyswietlić Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:40 pipi narzekac to jak naibardziej narzekaj bo bez tego sie nie da!I pisz o wszystkich rozterkach,naprawde proponuje ci dzis wieczorwm jakies czerwone winko,nie zaszkodzi a na skolatane nerwy w sam raz(oczywiscie nie namawiam cie na cala butelke a do winka jakies pyszne czekoladki,od razu poczujesz sie lepiej,zobaczysz Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:43 Pipi zawsze można wskoczyć do dżakuzji z winkiem polecam Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:34 Zaneta masz swieta racje.Problem w tym,ze w tym temacie,to nie bardzo sie bierze pod uwage doswiadczenia innych.Chyba tak do trzeciego cyklu i trzeciego negatywnego testu,kazda z nas sie ludzila.I inne pisaly,zeby jeszcze nie robic,bo za wczesnie,bo bedza II krechy a potem @ moze przyjsc i nici z ciazy. Ale...kazda chyba z nas musi sama tego doswiadczyc,zeby sie nauczyc cierpliwie czekac. Ja tak gadam,gadam.Sama wiem,ze my mamy marne szanse,ale zobaczycie jak ja za tydzien bede schizowac ))) Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:35 Dziewczyny ja mam wogule propozycje zeby zadna z nas nie robila testow przed terminem @.Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:45 Zgoda Żanetko! A co do winka, to nie odmawiam. Wczoraj wypiłam pół kieliszka, w niedzielę też i w sobotę także. Dziś nie odmówię sobie również. To małe ilości jakby co!! zanetad30 napisała: > Dziewczyny ja mam wogule propozycje zeby zadna z nas nie robila testow przed > terminem @.Co Wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:51 ja tez nie robie zadnego testu przed terminem @. ja najwczesniej we srode za tydzien (wytrzymam jakby co tyle?). jakby sie tak jednak udalo to mialabym piekny prezent urodzinowy Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:55 Pipi,ustrzelilas 100 !!!! Nie jest zle,ale czekaj ! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 15:58 no wlasnie, amnie te wszystkie okragle posty omijaja, cos mi sie wydaje, ze to cos znaczy Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 16:01 Tak Gorzata,znaczy znaczy,ze...ty nie potrzebujesz zabobonow i zajdziesz,bez wplywu "obcej" energi )) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 16:01 Ja mam termin na 2-3.11 to testuje 4.11 w moje imieninki Bo ja Karolina w papierach jestem i na karola swiętuję A Kaja, Kajka to tak wszyscy wołają na mnie... tylko w pracy Karolina jestem Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 16:02 gorzata, luz... teraz dwano nie było dobrych wiadomości... i zaraz musi cos nowego się pojawić... a potem prawem serii, wszystkie w tym cylku bedziemy na lipcóweczkach Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 16:03 Uciekam do domku... a własciwie do kosmetyczki z mamą, w prezencie urodzinowym. Może mi to humorek poprawi, bo w pracy dziś beznadzieja jakaś... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 16:06 No ja też uciekam do domu. Dziś kapiel i winko w programie wieczoru. Do jutra dziewczynki!!!! Niech moc będzie z Wami! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 16:13 No to ja tez juz zmykam. Pipi,ja motywacji dalej nie napisalam,wiec ty testu tez nie rob. Milego wieczorku. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 16:03 No to kajka wiemy kiedy trzymać kciuki i kiedy życzenia składać. Gosia - a Ty kiedy masz urodzinki???? Za tydzień??? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 16:12 tak, 1 listopada Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 17:21 pewnie juz Was nie ma.Pipi zycze milego wieczoru,w takich sytuacjach kiedy sie czeka to nie ma innego sposobu jak sobie jakos uprzyjemnic ten czas ktory tak beznadziejnie sie ciagnie. Tak czy tak ciesze sie ze do Was kochane wrocilam,nawet nie wiecie jak mi to poprawilo humor Do jutra Netty z tym rozem to niezly pomysl przeslij fotki bo napewno bedzie robic wrazenie Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 17:24 w takim tempie to ino 4 dni i mamy kolejna 500-tke i tak trzymać jeszcze niektórzy rabotają, nie chcom ale muszom hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 17:30 no dokladnie,niezle to pisanie tu idzie.Dobra uciekam juz,mlimonka zuc ta robote i lec do domu Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 17:40 Okrutnice kochane, jeszcze ze dwie godziny kiblowania w pracy, zrobiłam sobie mały break, zaglądam, a Wy nic, tylko gadacie!!! Żanetko witaj ponownie! I koniecznie zostan z nami. Bo my o dzieciach oczywisście gadamy, ale gadamu też o wszystkim innym, co ważne dla nas ) Wyrabiajmy nasza 100% normę. A może którejś uda sie ponad plan i będzie dwójka za jednym strzałem...??? Potrzymajcie kciuki, żeby starczylo mi dziś energii na superDNS!!! A my jutro z rańca kolektywnie trzymamy kciuki za Netty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 17:45 Żanetad30 zaśpiewam :chciałabym , chciała ... ale niestety dziś mamy VAT ,i siedzim do oporu ja bawię się programem, tzn próbuję cosik w nim stworzyc ale on mnie nie słucha.. więc sama się pocieszę i zaśpiewam śliczną piosenkę, a cio mi tam wkleję ja to zaśpiewamy razem ... Tej dziewczynie, która czyta list wyblakły, tej kobiecie, która milczy cały dzień, tej, co stawia w noc bezsenną złe pasjanse, i ozdabia nadziejami ciemną sień. Niech się niebo nie kojarzy tylko z deszczem, niech się rzeka nie kojarzy z rzeka łez, są na świecie dobre okna w dobrym mieście, i ta wiara ze w człowieku człowiek jest. Nie jesteś sama, nie jesteś sama uwierz w siebie uwierz w ludzi uwierz w nas, Nie jesteś sama, nie jesteś sama są gdzieś okna, które płoną cały czas2x Tej dziewczynie, która topi w czarnej kawie, te tęsknoty, których miała pełen skład, tej kobiecie, która pali bardzo dużo, i w szufladzie przechowuje biały kwiat. Niech się miłość nie kojarzy z pożegnaniem, niech pogoda opromieni każdą myśl, i niech przyśni się ktoś miły i czekany, kto nadaje mleczną drogą taki list. Nie jesteś sama, nie jesteś sama uwierz w siebie uwierz w ludzi uwierz w nas, Nie jesteś sama, nie jesteś sama są gdzieś okna, które płoną cały czas2x Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 18:38 Mlimonka, vatowcu kochany, cieszę się, że przed wyjściem do domu zalapałam się na coś tak miłego Nawet jeśli myslałas o kimś innym ) Wszystkim superwieczoru i superporanka!!!! I pamiętajcie, ze do piątku juz bliziuteńko... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 25.10.06, 18:49 Juz wrocilam.Butelki i makulatura wywalone.Zakupy zrobione.Nawet do fryzjera wpadlam,zeby mi mniej wiecej podala cene tego ,co chce z moja glowa zrobic. No i sie za to wlasnie glowe zlapalam jak mi cene podala.Bo tutaj,we Francji,jak juz chcesz isc do fryzjera,to musisz koniecznie miec i dobra pensje,inaczej obrosniesz jak dzik. Tutaj: strzyzenie+balejaz...ok 70 Euro !!!!!!To sobie tak ladnie pomnozcie razy 4 !!!!! Szok normalnie.Szkoda,ze mam tak daleko do PL,bo bym na jeden weekend przyjechala,fryza i rodzinke odwiedzila ) No coz,raz na 3 miechy.W koncu trzeba jakos wygladac,nie ? Jutro trzymajcie kciuki,bo mnie beda zabojady o moja motywacje wypytywac,a ona nie dosc,ze jeszcze nie w glowie,to jeszcze jej mniej na papierze Pa Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka jeszcze środowo :) 25.10.06, 18:58 Cieszę się ,że Ciebie ucieszyłam mam nadzieję ,że więcej osóbek się wzruszyło - a wogóle to taki własnie miałam plan a teraz lece do domku, niech luby się szykuje na ... WEJŚCIE MLIMONKI mlimonki Dokłączam się do Blueish , papatki Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Witam czwartkowo :) 26.10.06, 08:25 Ciekawe jak tam Żanetka i Netty... ?? Dajcie znać jak tylko wrócicie Nie wiem czy nie pójdę dzisiaj do lekarza bo coś mnie od wczoraj całe lewe ramie boli - tak ciągnie...i rozchodzi sie tak na mostek...buuu, może zrobią mi jakieś ekg....nie mam pojęcia. Mam nadzieję, że to tylko jakieś bóle "reumatyczne"... Pipi, jakie wieści z frontu?? Dziewczyny...czwatrkowe plotki czas zacząć ) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Witam czwartkowo :) 26.10.06, 08:49 Pipi miała jeszcze dziś poczekać z testem... ciekawe co u niej...? Ja po kosmetyczce, ale było miło... muzyczka relaksacyjna w tle, cieplutko i masażyk... mmmm, jak spa z tv tylko kosztuje kurcze majatek... no ale raz się należy mama była zachwycona, więc prezent udany Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Witam czwartkowo :) 26.10.06, 08:55 Cos się zgubiłam... przecież netty ma naście dni do testowania... to czemu trzymamy kciuki? Czy sie mylimy wszystkie, czy ja coś przegapiłam? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Witam czwartkowo :) 26.10.06, 08:56 Netty dzisiaj ma ewentualnie załapać się na to markeingowe szkolenie Odpowiedz Link Zgłoś
blueish w czwartek zamglenia... 26.10.06, 08:25 Hej! Naprawdę zamglenia, koło domu mieliśmy całkiem ładną pogode i tylko strzepy mgły, a nad Wisłą jest od tej mgły szaro ( zimno). Niosłam z piekarni torebkę ze śnadankiem i mało mi paluszki nie odpadły, taki ziąb... Netty, MOCNO TRZYAMY KCIUKI!!! Pipi, Żanet, Gorzatko, I CO??? Mlimonka, mam nadzieję, że wszystkie faktury VAT zrobiłaś wczoraj na szaro i już luzy (no może nie w kwestii zycia prywatnego, ale w pracy...)??? Wszystkie ściskam i zapytowuję się, gdzie znów przepradła Kka??? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 09:32 czesc Dziewczyny! u mnie cisza. dalej zero objawow @, ani tez ciazowych. trzymamy kciuki za Netty! a o 11 jeszcze trzymajcie kciuki za pewna Laske, ktora broni pracy mgr Pipi - jak tam sytuacja na froncie? i jak wczorajszy wieczor? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 09:33 aaaaaa rzeczywiscie, to trzymam kciuki, jakos mi to wyleciało... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 09:41 Witajcie kochane!!! U mnie nadal nic. NIC! @ nie ma, a testu nie robiłam. Cały czas czuję się jak na miesiączkę, a na dodatek jestem tak rozdrażniona, że chyba dziś komuś krzywdę zrobię. Gorzatko- czy dobrze pamiętam, że Ty w poprzednim cyklu też miałaś takie opóźnienia? Martwię się, że coś mi się pochrzaniło w organizmie. Miesiąc temu miałam tak bolesną @, że umierałam. Może coś się tam porobiło Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 09:47 Kurcze pipi, to który juz dzień cyklu? teraz nie masz suwaczka to nie da się sprawdzić... 3dni po terminie? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 09:48 Pipi podziwiam...a tam już zrobiłabym następny test.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 09:49 Dodam, że ja test zrobiłam 3-4 dni przed spodziewaną @.... na szczęście była już słabiutka druga kreseczka... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 09:58 Ja @ powinnam była dostać w poniedziałek, najpóźniej we wtorek. Nie miałam dłuższych cykli niż 28-29. No może raz czy dwa jakiś rok temu. Chyba zrobię jutro ten test. najbardziej się boję, że coś się złego dzieje w tym moim układzie rozrodczym. No bo ten ból miesiąc temu i teraz te bóle w podbrzuszu. Jakoś ciężko mi uwierzyć, że to mogłaby być ciąża... Dzięki dziewczyny, że jesteście. Kajka, Twój czas też się zbliża wielkimi krokami. Nie wspominając o Gorzatce Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 10:02 Pipi - ja mialam w poprzednim miesiacu chyba 41 dni cyklu, az dostalam luteine i po niej dostalam @. kurcze, nie wiem co Ci poradzic. ale moze jeszcze poczekaj do jutra z tym testem, a jak (nie daj Boze!) bedzie negatywny to idz do lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 10:28 Martwi mnie ten ból brzucha. Cały czas jest taki ćmiący, no takie delikatne skurcze jakby właśnie na @, a raz na jakiś czas (co kilka godzin) taki bardzo bolesny skurcz czy jak to nazwać. Takie ściśnięcie podbrzusza z kłuciem. Jutro robię test. Jak negatywny to idę do lekarza. Nie ma co. Mam nadzieję, że nic mi się tam nie porobiło. Ech... A Tobie Gosiu co powiedział lekarz? Z czego to opóźnienie? Miałaś wtedy jakieś bóle? Martwię się trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 10:37 mialam tez takie delikatne uklucia. zrobil mi usg dopochowowe i powiedzial, ze takie zatrzymanie prawdopodobnie jest wynikiem stresu. podczas usg stwierdzil, ze nie ma zadnych zmian, ktore moglyby powodowac takie zatrzymanie, nie stwierdzil tez ciazy i dal mi luteine. powiedzial mi wtedy, ze jest minimalne prawdopodobienstwo ciazy (bardzo wczesnej), ale wtedy przy luteinie nic sie nie stanie. wtedy luteina zadzialalaby jak lek na podtrzymanie. a jesli nie ma ciazy to wywola @. no i wywolala. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 10:44 Dzięki Gosiaczek. Ja w sumie w tym miesiącu nie miałam żadnych stresów, ale może dopiero teraz organizm odreagowuje stres ślubny (ech.. kiedy to było). No nic. Czekam pokornie. W głębi duszy wiem, że chyba nici z ciąży. Jadąc do pracy, pomyślałąm, że może by tak zrobić betę. I wtedy wewnętrzny głos odpowiedział mi, że nie ma po co... No to czekam... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 11:05 ano poki co nie pozostaje Ci nic innego. a bedziesz robic jutro test? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 11:11 ale dziś ze mnie leń... 11 a ja prawie nic nie zrobiłam dziś mam napad na szukanie wiekszego mieszkania... i sobie przeglądam oferty, zamiast pracować Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: w czwartek zamglenia... 26.10.06, 11:18 gorzata9 napisała: > ano poki co nie pozostaje Ci nic innego. > a bedziesz robic jutro test? Ano machnę sobie jutro teścik. A co mi szkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 11:10 Blueish , niestety nie mam luzu w pracy klient zadzwonił (prawie ,że płakał ) ,że obiecał ludziom wypłatę na poniedziałek na godzinę 14, i prosi (!) a raczej stawia mnie pod ścianą o wystawienie rachunków dla ...150 osób (tylko). a ja po pierwsze muszę mieć zestawienie godzin dla pracowników (bo pracowali na umowę zlecenie na stawkach godzinowych, do tej pory nie dostałam tego na maila), po drugie muszę widzieć kiedy zakończyli pracę , aby wyrejestrować ich z zus-u, po trzecie mam też innych klietów wiem, wiem co powiecie, że jestem za mało asertywana...ale mimo wszystko szkoda mi tych ludzi , mieszkają na wsi, ta praca przez miesiąc była jednym z większych dochodów pewnie w tym roku, to nie dziwię się ,że chcieli kasę przed świętem w końcu 1 wypada w środę Na szczęście mam kochane dziewczyny z działu,które zaoferowały swoją pomoc (czysty altruizm ,aż się dziwię ,że jeszcze przetrwał bo już myślałam ,że ino bohaterzy Musierowicz tą cechę posiadają ) ehh co ja bym bez nich zrobiła niom ja tu gadu -gadu ale nie myślcie ,że o Was nie myślę... cały czas trzymam kciuki ,za testujące i to w dodatku bradzo mocno ) u mnie cisza,zero objawów na @ albo na ciąże...ale dziś dopiero 23d Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 12:02 bylam u lekarza i okazalo sie, ze moj kaszelek wcale nie jest taki blahy za jaki go wzielam. mam zapalenie oskrzeli, a poniewaz jest szansa ze jestem w ciazy nie wolno mi zadnych lekow mam uwazac na siebie, jesc czosnek, cebule, papryke, pietruszke zielona. ewentualnie moge w aptece zapytac o jakis syrop, ktory ulatwi mi odkrztuszanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 12:08 Gosiak, nie martw się. Ja też przechodziłam dopiero co poważne przeziębienie. Jedz to, co kazał lekarz. Na dodatek zaserwuj sobie herbatę z miodem i połówką cytryny. odpoczywaj, nie forsuj się, dbaj byś miała ciepło. Dużo pij ciepłych rzeczy. Noś sweterki albo kamizelki na oskrzelka. Duużo zdrowia życzymy. Netty- wróciłaś już???? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 12:16 Dokładnie, i czosnku dużooooo, czosnek działa cuda i wyleguj się pod kocykiem z mruczącym kotem na kolanach (taka jest zawsze moja wizja chorowania, nie zawsze się sprawdza) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 12:40 kota nie wolno, bo nie bylam chora na toksoplazmoze,a koty przenosza. ale wygrzewanie sie jak najbardziej Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 12:22 witam Was kochane Ja wizyte mam dzis ale dopiero o 20 15!Wiec jeszcze troche musze poczekac. Ciekawe jak u Netty? Gosiu najlepiej zebys to przelezala w lozku,bo oskrzela to dosc powazna sprawa,duzo zdrowka Ci zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 12:42 niestety nie moge sobie pozwolic teraz na chorobowe, choc pani doktor tez o tym mowila. ale dzis rano na zebraniu nawet byla rozmowa o ciezkiej sytuacji i o tym, ze musimy sie zorganizowac i czasowo zapchac dziure po dwoch osobach, ktore odeszly. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 12:52 Gorztko to sobie choc weekend zrób błogiego spokoju i odpczynku... dzis i jutro to jeszcze w pracy wytrzymasz... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 13:01 hehehe, Kajka, wiem, ze powinnam. zwlaszcza jakby sie okazalo, ze @ nie przychodzi. ale...w sobote beda nam wymieniac drzwi, a potem pasowaloby nam jechac rozgladac sie za plytkami, itp rzeczami, bo za tydzien zaczynamy remont. tylko nie krzyczcie na mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 13:05 kochana tak naprawde to Ci sie lanie nalezy,ale wiem ze to tylko tak sie latwo mowi,a w zyciu niestety ciagle trzeba wybierac,uwazaj na sibie na tyle na ile mozesz Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 13:07 zanetad30 napisała: > kochana tak naprawde to Ci sie lanie nalezy,ale wiem ze to tylko tak sie latwo > mowi,a w zyciu niestety ciagle trzeba wybierac,uwazaj na sibie na tyle na ile > mozesz Właśnie Gosia, chyba lanie Cię czeka! Zapalenie oskrzeli a Ty nie dość, że siedzisz w pracy, to weekend masz latany. Zdrówko jest najważniejsze, zwłaszcza dla przyszłej mamy!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 13:11 ale obiecuje, ze bede uwazac na siebie i jesc same zdrowe i pelne witamin rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 12:25 pipi skoro to juz tyle trwa to zrob ten test jutro,zeby wiedziec co sie dzieje,ja mialam 2 razy podobne przezycia ze spozniajaca sie @ i wiem jak to denerwuje.Czy bralas moze tabletki przed staraniami? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 12:33 Żanetko, nigdy nie brałam tabletek. Cykle mam zazwyczaj regularne co 28-29 dni. Nigdy nie miałąm problemów ze strony dróg rodnych. Aż do ostatniej @, gdy tak mnie bolało, że z płaczem ledwo doszłam do domu zwijając się po chodniku. Tak więc troszkę się niepokoję, że coś tam dzieje się nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 12:41 pipi wiem co czujesz i ze sie naprawde martwisz,kurcze chcialabym ci jakos pomoc,mi raz sie zatrzymala @ ale to bylo 3 misiace po odstawieniu tabletek,a drugi raz spoznila mi sie 3 dni i mialam taki bol o jakim piszesz ze mialas przy ostatniej @,tylko ze mnie nie tylko bolalo przy @ jak nigdy ale ok 10dni przed zaczely sie bole podbrzusza i jajnikow,zaraz po tej bolesnej @ poszlam do gina,zrobil mi usg 3D,i okazalo sie ze zostalo mi cialko zolte,poprostu nie pekl mi pecherzyk,Kurcze chyba nie powinnam pisac takich rzeczy zeby tu nikogo nie straszyc Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 12:44 Żanetka, nie straszysz. Dobrze, że piszesz takie rzeczy. Powiedz tylko jakie to miało konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 12:49 pipi u mnie akurat zadne bo samo mi sie rozeszlo i wchlonelo,a masz ajkiegos fajnego gina ktory moglby ci zrobic usg?jezeli takie cialko sie nie rozchodzi to trzeba brac jakies leki ale to nie jest nic powaznego.Ja jescze dodatkowo ze mnie bolalo to fatalnie sie czulam,czasem az mi sie slabo robilo Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 13:05 Żanetka, dzięki za odpowiedz. No mam nadzieję, że u mnie też wszystko okaże się ok, a ta spóźniająca się @ to wynik jesieni bądź emocji związanych z wyczekiwaniem. No chyba, że to mała fasolka już się rozpycha w moim brzuchu. Choć nadzieję mam nikłą. Jutro robię test. Nie ma co czekać. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 13:08 pipi kobiece organizmy sa poprostu nie przewidywalne,nigdy nie wiadomo co moze byc,przeciez tez nic nie wskazuje na to ze nie jestes w ciazy,moze akurat?kto wie czy wlasnie ktos juz nie zamieszkal w Twoim brzuszkuTrzymam mocno kciuki zeby to bylo to!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 13:20 wiecie co tak sobie pomyslalam ze watek mamy sierpniowy to fajnie by bylo zeby nam sie udalo wszystki zajsc za nim termin porodu minie na sierpien,fajnie by bylo jak tak zaczelysmy od sierpnia i na sierpniu bysmy wszystkie szczesliwie skonczyly.Ale jestem marzycielkai wtedy znow mialybysmy watek sierpniowy Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 13:27 Gosia i Żaneta dzięki za wiarę Jutro dam znać z samego rana, co to wyszło z tych naszych nadziei. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowe ploteczki :) 26.10.06, 13:34 Pipi zobaczysz, że będzie to co być powinno ) Trzymam za to mocno kciuki... ) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Juz po... 26.10.06, 13:23 Wrocilam,wrocila. Ale po co ja sie stresowalam,po co ?? Usmialam sie jak nie wiem dzis. Bylo nas raptem 6 osob,pan ladnie nam przedstawil szkolenie.Ladnego bla bola bla bylo jakies 20 min. Potem przeszlismy do testow.I tutaj bys smiesz )) Na poczatku typowe pytania na pojecie o sobowosci czlowieka.A pozniej kwintesencja testow...Matematyka!!! Ale,to tylko zart,bo poza uporzadkowaniem ulamkow w kolejnosci rosnoco lub malejaco i rozwiazaniu zadania z jedna i pozniej z dwiema niewiadomymi,nie bylo nic wielkiego. Bylo zas takie zadanie : Firma w czasie miesiaca maja zuzyla 2000 kg pewnego produktu,pod koniec miesiaca 31.05 na skladzie mieli jeszcze 1000 kg tego produktu.Ile mieli na skladzie 01.05 wiedzac,ze 15.05 kupili jeszcze 500 kg tego produktu??? Dawac mi szybko odp i dolowac mnie prosze. Ja raczej logoczna mam mozgownice,ale w takich emocjach,to nawet swoje imie zaczyna byc trudne ))) Potem kilka typowych sytuacji w handlu,typu ktos chce kupic buty,bardzo mu sie podobaja,ale jak slyszy cene to zmienie zdanie.Jak ty zareagujesz? Na koniec konca byla mala notatka do napisania na temat twojego projektu zawodowego,z ladnym wprowadzeniem,rozwinieciem i zakonczeniem (bla bla bla). W miedzy czasie mialam rozmowe sam na sam z panem prowadzacym to szkolenie.Ahhhh...jak sie zachwycal moja znajomoscia jezyka (wolala bym aby sie niezachwycal i nawet nie zauwazyl mojego akcentu).Mialam go przekonac,zemi zalezy na tym szkoleniu i w jaki sposob mam zamiar wykorzystac to szkolenie i dyplom w przyszlej karierze zawodowej. Tyle...a teraz czekam na wasza odp co do tych kg produktu. --- W oczekiwaniu na cud Toi & Moi Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 13:26 Netty ja mamtematyczka jestem żadna, więc nie pomogę Ci z zadaniem. Wiedz tylko jedno. Jeśli im się spodobałaś, to nie ma znaczenia czy wszystkie zadania rozwiązałaś dobrze. Super, że masz to za sobą. Kiedy mają dac odpowedz?? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Juz po... 26.10.06, 13:38 Pipi, pisałaś, że nigdy nie miałaś cyklu dłuzszego niż 29 dni... tak mnie to nadzieję natchnęło... bo niby dlaczego teraz miało sie cos pokickać, czemu zakładać problemu, moze rozwiązanie jest proste i okaże się jutro Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 13:42 kajka271 napisała: > Pipi, pisałaś, że nigdy nie miałaś cyklu dłuzszego niż 29 dni... tak mnie to > nadzieję natchnęło... bo niby dlaczego teraz miało sie cos pokickać, czemu > zakładać problemu, moze rozwiązanie jest proste i okaże się jutro Kajka, no proszę Cię. Strasznie potrafisz rozbudzać nadzieję. A poza tym jesteś chyba największą optymistką na forum. Dzięki. Rozwiązanie mojej zagadki - już jutro )) Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Juz po... 26.10.06, 13:41 netty dobrze juz po,niestety jestem nadal w takim stanie ze nie moge nad niczym sie skupic po za walczeniem z silna ochota na spanie lub chocby polezenie.Trzymam kciuki zeby sie udalo! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Juz po... 26.10.06, 13:39 mnie tez wychodzi 2500 kg i nie bedzie inaczej Netty - kiedy wyniki? Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Juz po... 26.10.06, 13:42 jagus a jak Ty sie wogule czujesz,nadal cie to boli? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Juz po... 26.10.06, 13:48 Sama sie dziwie, że nadal mam nadzieje i optymizm po 4ch miesiącach starań... ale... uwaga... piersi mnie cos bolą... mam nadzieję, że to nie od tego ciągłego macania i sprawdzania czy nie bolą Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz po... 26.10.06, 13:49 No to mnie pocieszylyscie,bo ja blond,ale jakies neurony jeszcze sa ))) Bylo nawet fajnie i mma nadzieje,ze bedzie dobrze. Pan byl uroczy,to i ja bylam.Kurde,ale w mini to bym chyba przesadzila !! No i moze nawet mi przedluza zasilek do konca tego szkolenia. Wyniki pod koniec przyszlego tygodnia. A ja zaraz zmykam robic szarlotke ! Komu kawalek ?? Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Juz po... 26.10.06, 14:02 netty,czyli same dobre wiesci kajka nadzije zawsze trzeba miec,tak naprawde co miesiac jest szansa. Zaczynam sie denerwowac przed wieczorna wizyta( Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Juz po... 26.10.06, 14:23 Netty ciesze sie ze Ci testy fajnie poszly. Kiedy masz wyniki? Na szarlotke to ja bym sie bardzo chetnie zalapala!! Mniam! Ale sprawdzonym przepisem na dobra szarlotke tez nie pogardze !!!!!!!!!!! Gorzatka uwazaj na siebie zeby to zapalenie oskrzeli nie zlazlo nizej, a za Twoje plany weekendowe to nalezy Ci sie kubkiem po glowie od Netty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 14:35 gorzata9 napisała: > dobrze, ze Netty zajeta Ha! Ale ja też dysponuję niemałym kubkiem A tak serio, to Gosia dbaj o siebie, bo jak przyjedziemy, to... zobaczysz! Jaki test kupić na jutro? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 14:41 Dobra. Taki kupię. Jejku, to dziwne, ale mam wewnętrzne przeczucie, że nic z tego. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Juz po... 26.10.06, 14:40 slyszalam ze quic view (zawsze zpominam jak sie pisze) albo bobo test sa dobre a najmniej wiarygodny to pre test.Bedzie dobrze zobaczysz. Brzuch mnie zaczyna bolec z nerw przed ta wizyta Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 14:45 Żanetka nie denerwuj się! Wszystko będzie dobrze! Musimy w to wierzyć. Musimy być dzielne. Musimy być silne i z optymizmem patrzeć w przyszłość. uśmiech dla Ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz po... 26.10.06, 14:46 Zaneta ty wyluzuj,bo jak nie,to tobie sie tez kubkiem dostanie,az ci gwaizdki sie zakreca !!! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz po... 26.10.06, 14:39 Hoo,hooo,wcale nie taka bardzo zajeta i do walniecia kubkiem zawsze chetna. Nawet nie czuje jak rymuje )))) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Juz po... 26.10.06, 14:47 Netty - zobaczysz szarlotka Ci sie przypali! a w ogole nie chwalisz sie czy w koncu sie udalo namowic Meza na DNS na nowej kanapie? a jak jutro Maz pojdzie na badanie to od razu beda wyniki? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz po... 26.10.06, 14:52 Gorzata,ty mnie nie wkurzaj (hihi) u nas zakaz DNS,do jutra.A mnie juz zzera w srodku ))) Na kanapie,hmmmm...jeszcze kurde nie bylo weny.Ale tak sie kurde zastanawiam i dochodze do rozpaczliwych wnioskow.Kiedy,to byl DNS,w kuchni,w wannie,na stole kuchennym,na dywanie itp itd (tylko mnie tu za jakas zboczona nie uwazac,mowie jak bylo),a teraz....kurde blade...jest hot,ale...tylko w sypialni. Kurde,chlop mi sie starzeje.HELP !!! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 14:55 netty2 napisała: Kiedy,to byl DNS,w kuchni,w wannie,na stole > kuchennym,na dywanie itp itd (tylko mnie tu za jakas zboczona nie uwazac,mowie > jak bylo),a teraz....kurde blade...jest hot,ale...tylko w sypialni. > Kurde,chlop mi sie starzeje.HELP !!! Uśmiałam się strasznie!! netty jesteś ostra babka Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz po... 26.10.06, 14:57 Pipi,tra la la,jeszcze pomysle,ze wy to tylko po Bozemu,w ciemnosciach i pod pierzyna ))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz po... 26.10.06, 14:59 Zeby bylo jasne.To nie jest ,w zaden sposob,zacheta do opisywania swoich przezyc intymnych Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 15:00 netty2 napisała: > Zeby bylo jasne.To nie jest ,w zaden sposob,zacheta do opisywania swoich > przezyc intymnych Eeeeeeee, my tu tylko o prokreacji.... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 14:59 netty2 napisała: > Pipi,tra la la,jeszcze pomysle,ze wy to tylko po Bozemu,w ciemnosciach i pod > pierzyna ))))))) A jak!! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz po... 26.10.06, 15:00 A tak szczerze,to sie nie dziwie.W koncu moherowe berety sa wszedzie )) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki 26.10.06, 15:03 Dziewczyny,rozmawialam z mama i mi powiedziala,ze dzis w szkolach w PL jest zaloba,po tej 14-letniej dziewczynie,kotra sie powiesila. Czytaluscie : wiadomosci.onet.pl/1424038,11,item.html ???? We mnie sie gotuje.Powiem ostrzej,ku..ca mnie bierze,ze cos takiego sie dzieje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki 26.10.06, 15:05 I nie podoba mi sie,ze forum mi automatycznie cenzuruje slowa,ja napisalam k u r w i c a !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki 26.10.06, 15:12 no coś ty cenzura, sprawdzę : ku..ca Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki 26.10.06, 15:13 A now widzisz kajka !! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki 26.10.06, 15:14 ale beka, ale wracając do sedna, ja jestem własnie z Gdańska i mieszkam blisko tej szkoły... i im więcej o tym czytam tym bardziej płakac mi się chce... to co ludzie wygaduja to ręce opadają przeczytajcie: goodnews.blox.pl/html i komentarze pod spodem. Normalnie się popłakałam i pół dnia o tym z koleżanka gadałyśmy... (bo szefa nie było). SZOK! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki 26.10.06, 15:30 Kajka,czytam i sie we mnie gotuje.A taka intensywnosc emocji mi na dobre nie wychodzi. Boze,choc rzadko sie do Ciebie zwracam.Ukaz srogo innych i otocz swoim ramieniem niewinne ofiary takich bestialskich czynow. Ja tez zapalam swieczke dla Ani [*]. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki - 26.10.06, 15:33 Ok,koncze z tym tematem,bo sie w nerwice wpedze. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki 26.10.06, 15:39 A tak z tej pierwszej beczki to te ostanio stwierdziłam, że kochamy się już prawie tylko w okolicach ovulacji... bo wtedy tak intensywnie, ze potem przez kilka dni nie mamy sił no i w weekendy, jak nie trzeba rano wstawać... dół w sumie taki, 5lat znajomości, dzecko biegające po domu i codzienna praca, zmęczenie... znajoma, która sie starała też mówiła, że je maż chciał czekac aż im ciaża z nieba spadnie... bez stresu i planowania... ale jak zaczeła liczyć kiedy ma jajeczkowanie to sie okazało, że prawie zawsze w środku tygodnia, a że dużo pracują (lekarze) i dyzurują to kochaja się w weekendy... i wtedy czekać na niebiosa to mozna parę lat Już im wyszło zresztą Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki 26.10.06, 15:40 Ja już netty nie moge o tym rozmawiać, wygadałam się, wypaliłam, załamka totalna, szkoda więcej słów na ta ogólnie panujacą znieczulicę... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 wrócę do maritum forum 26.10.06, 15:42 Kurka, naprawdę bolą mnie piersi. Gdyby nie to, ze to 21dc to bym test zrobiła... ale wiem, nie krzyczcie, nie zrobię... ale korci jak diabli Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: wrócę do maritum forum 26.10.06, 15:43 Ale sobie firmy farmaceutyczne na was zarabiaja ) Dobrze,niech tak bedzie,bo to bedzie pierwsza branaza w jakiej bede szukac pracy,jak mi sie uda zalapac i w koncu skonczyc to szkolenie Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: wrócę do maritum forum 26.10.06, 15:44 Ale obiecuje,ze rozdam troche darmowych testow,tak po znajomosci ) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: wrócę do maritum forum 26.10.06, 15:50 A tak poza tym,to co powiecie na bole brzucha w 18 dc ???? Jak na @,ale nie do konca(bo mnie @ zawsze zaskakuje i nigdy mnie nic nie boli)...)) Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: wrócę do maritum forum 26.10.06, 15:54 netty2 napisała: > A tak poza tym,to co powiecie na bole brzucha w 18 dc ???? Jak na @,ale nie do > konca(bo mnie @ zawsze zaskakuje i nigdy mnie nic nie boli)...)) Ha! A dopiero ja dostałam reprymende za nakręcanie się. )) Oczywiście ściskam kciuki za to, by był to objaw.. ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: wrócę do maritum forum 26.10.06, 15:56 Netty, nie zebym byla jaks franca nieczula, ale moze to ovu? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: wrócę do maritum forum 26.10.06, 15:58 Gorzata,ja tam nie wiem,ale u mnie owu to juz chyba miala byc.Oj,ja tak dla jaj pisze.Co mnei to obchodzi i tak DNS nie ma i do jutra nie bedzie.A ja chce dziewczynke )))) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: wrócę do maritum forum 26.10.06, 15:55 a ja mam ochote na test jutro. ale przeciez obiecalam, ze nie zrobie testu przed terminem @, a termin na sobote... ale mnie korci Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: wrócę do maritum forum 26.10.06, 16:00 gorzata9 napisała: > a ja mam ochote na test jutro. ale przeciez obiecalam, ze nie zrobie testu > przed terminem @, a termin na sobote... > ale mnie korci NO NO NO!!! Absolutnie żadnego testu jutro!!!! Obiecałaś! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki 26.10.06, 15:16 Mnie szlag trafia jak pomysle o tej biednej dziewczynie,o tym co sie dzialo w jej glowie,po takim skur...kim czynie. No powiedzcie,na jakim swiecie my zyjemy ??? Bog dal czlowiekowi rozum,w ten sposob mielismy byc lepsi niz zwierzyna.Ale tutaj chyba ten pomysl nie wypalil. Bydlo totalne. Ja bym im dala popalic...z gola dupa przez cale miasto i chlosta co 5 krokow. I nie gadac mi tutaj,ze przemoc rodzi przemoc. I jeszcze modry oburzonych rodzicow tych chlopakow.Po kalalach sie chowac,jak dzieci wam na przestepcow wyrastaja. Sorry,ze nie na temat i ze wprowadzam zamet i wulgaryzmy,ale....nie moge,kotluje sie we mnie !!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki 26.10.06, 15:06 netty zgadzam sie z Toba,jak ogladam wiadomosci i slysze takie rzeczy to sie zastanawiam na jakim podlym swiecie zyjemy!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki 26.10.06, 15:06 Z tego co wiem, jutro jest żałoba w szkołach, ale mnie ręce opadły jak dowiedziałam się o tej sytuacji. Dla mnie to dramat, że coś takiego ma miejsce. Zastanawia mnie postawa rodziców tych chłopaków, którzy nie widzą winy w sobie, zastanawia mnie jak reszta klasy mogła nie reagowac na to, co się tam dzieje?? To już taka znieczulica? Klasa jest współwinna moim zdaniem. Bo ja będąc tam, nawet mając 13-14 lat, nie pozwoliłabym na coś takiego... netty2 napisała: > Dziewczyny,rozmawialam z mama i mi powiedziala,ze dzis w szkolach w PL jest > zaloba,po tej 14-letniej dziewczynie,kotra sie powiesila. > Czytaluscie : wiadomosci.onet.pl/1424038,11,item.html ???? > We mnie sie gotuje.Powiem ostrzej,ku..ca mnie bierze,ze cos takiego sie > dzieje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! > ! > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! > ! > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ! > ! > !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Teraz z zupelnie innej,bardzo smutnej beczki 26.10.06, 15:12 Mna tez wstrzasnela ta widomosc. Bardzo smutne. Tych 5 palantow dostanie na pewno lagodne kary. Jestem za kastracja dla takich oslow albo przynajmnie za obrzezaniem bez znieczulenia. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Juz po... 26.10.06, 14:51 Na walniecie kogos kubkiem po glowie zawsze znajdzie sie chwilka czasu. W koncu nie powinno odmawiac sie sobie takich drobnych przyjemnosci Zaneta, oczywiscie trzymam kciuki za Ciebie! Chcemy slyszec tylko dobre nowiny. Powiedz doktorowi zeby sie nie wazyl Cie straszyc bo jak nie to kubek...... Pipi jeszcze tylko jedna nocka. O rany, ale to ekscytujace! Netty "rzucisz" we mnie przepisem na szarlotke? Prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz po... 26.10.06, 14:53 Breili,rzuce sie przepisem,jak zrobie i bedzie zjadalne.Ostatnio zrobilam babke z jablkami i wywalilam do kosza.Ochyda !! Ale tym razem bedzie przepis mamy ! --- W oczekiwaniu na cud Toi & Moi Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 14:54 > Pipi jeszcze tylko jedna nocka. O rany, ale to ekscytujace!< Nooooo, dzięki za takie emocje. Jak szybko nie zajdę w ciążę, wyląduję w białym kaftanie.... Netty Twój kubek stał się legendą.... dziewczyny - ale nabijamy posty od wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Juz po... 26.10.06, 15:02 netty tego mi bylo trzeba,od razu lepiejjednak najlepsza jest terapia szokowa a nie tam jakies pitu pitu. breili przestan bo jak sobie przypomne u lekarza ten kubek to zamiast powaznie rozmawiac zaczne sie smiac Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Juz po... 26.10.06, 15:04 brakowalo mi tego,najlepiej jednak rozumieja sie babki z tym samymi problemami Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Juz po... 26.10.06, 15:06 Zanetka, smiej sie drowo u lekarza, najwyzej wyladujesz razem z pipi w bialym kaftanie. We dwojke zawsze razniej Okropna jestem, w koncu doigram sie i sama oberwe tym kubkiem Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 15:10 breili napisała: > Zanetka, smiej sie drowo u lekarza, najwyzej wyladujesz razem z pipi w bialym > kaftanie. We dwojke zawsze razniej Okropna jestem, w koncu doigram sie i > sama oberwe tym kubkiem O matko! Dziewczyny, ale Wy macie dziś humory Wyobraziłam sobie scenkę jak z Żanetą lądujemy w białych kaftanach i nie mogę opanować śmiechu... Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Juz po... 26.10.06, 15:13 pipi ja juz czasem jestem w takim stanie ze kochana nie smiej sie bo naprawde chwilami mi to grozi,przez cale te starania czuje sie tak sponiewierana zyciem jak nigdy i dlatego mysle ze te wszystkie podlosci ktore mnie spotykaja nie dlugo bede mialy swoj kres! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 15:16 Żanetka, głowa do góry! Zobaczysz, że niedługo wszystko się ułoży jak trzeba, a Ty z usmiechem na ustach będziesz wspominała ten ciężki czas, myśląc sobie: "oj, jak mogłam tak dramatyzować". Życzę Ci tego. Zobaczysz wkrótce wspomnisz me słowa zanetad30 napisała: > pipi ja juz czasem jestem w takim stanie ze kochana nie smiej sie bo naprawde > chwilami mi to grozi,przez cale te starania czuje sie tak sponiewierana zyciem > jak nigdy i dlatego mysle ze te wszystkie podlosci ktore mnie spotykaja nie > dlugo bede mialy swoj kres! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Juz po... 26.10.06, 15:11 breili to zawsze jakas mila perspektywa ze nie bedzie sie samemu w takim uroczym miejscu na kubek u ciebie jescze nie ten moment,mysle ze stosuje sie to dla ostudzenia emocji Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Juz po... 26.10.06, 15:14 Zanetka nie studz mnie wiecej bo i tak jestem juz oziebla dla mezunia. Jeszcze troche oziebienia i wysle mnie do eskimosow (ciekawe jakie tam maja kubki i co z dostepem do internetu). Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Juz po... 26.10.06, 15:25 kubki pewnie sobie z lodu zezbia dostac takim to dopiero studzi Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Sorry 26.10.06, 15:38 Ze zasmiecam watek smutasami,co nic i tak juz nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Sorry 26.10.06, 15:47 netty ale za co to sorry?przestan!przeciez nie musimy tylko pisac o jajeczkowaniu i @,prawda? Ja tez jestem zalamana jak siedzieje takie rzeczy i zastanawiam sie jak daleko to wzzystko sie posunie?! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Sorry 26.10.06, 15:49 Zaneta,dzieki za wyrozumialosc.Czasem zapominam,ze nie kazdy ma takie samo podejscie do spraw jak ja.I truje i truje bez konca Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Sorry 26.10.06, 15:55 netty powiem Ci tak sama jestem pedagogiem,mialam praktyki w roznych palcowkach i nadal mnie krew zalewa jak cos takiego slysze!!!A najbardziej mnie wkurza ze dzieje sie tragedja a tak naprawde jaka oni poniosa kare?!to sa kpiny!wkurzaja mnie tez rodzice bo w wielu wypadkach mowia no przeciez on byl taki dobry i madry.No bardzo moadry skoro zrobil czy zrobili cos takiego!!!Uwazam ze zyjemy w kraju w ktorym kara sie za drobne przewinienia a cos podlego ciagle uchodzi na sucho!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Juz po... 26.10.06, 15:53 kurde, bylo tak milo, a tu bija teraz ))) Breili - przepis na szarlotke: 3 szkl maki 5 jajek 1/2 szk cukru 2 lyzeczki proszku do piecz kostka kasi lub palmy (ja wole palme) 1,2 kg jablek 1/2 szk cukru (to nie pomylka) 2 lyzeczki maki ziemniaczanej z maki, zoltek, margaryny, cukru i cukru zagniesc ciasto. ale nie tak jak kruche, tylko tak o, polaczyc skladnieki (ja to robie w duzej misce i to nie jest spojne, tylko jakby okruchy). 2/3 ciast wylozyc na blache (ja tak lekko ugniatam), na to jablka (starte i z dodatkiem cynamonu) i na to piane z bialek + cukier + maka ziemniaczana. do pieca, 180 stopni, 50 - 55 min. to jest na taka blaszke prostokatna. nie zdarza sie zeby nie wyszlo. mozna uzyc innych owocow. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz po... 26.10.06, 15:55 Gorzata,ja nie wiedzialam,ze moja mama tak wszystkim swoje przepisy rozdaje ))) Ja mam ten sam...tylko na razie nie mam weny Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Juz po... 26.10.06, 16:00 netty ja mysle ze to moze byc owu?ilu dniowe masz cykle?obserwujesz sluz? ostatnio rozmawialam z ginem o sluzie,wiec jest tak ze jest go duzo,potem bardzo duzo i np jednego dnia jest go wlasnie najwiecej to owu powinna byc na drugi dzien Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Juz po... 26.10.06, 16:03 z tym sluzem, to roznie bywa. bo niektorzy maja skapo sluzu lub w ogole. Netty - tak jak Zaneta napisal i jak Blue zawsze mowi - tu nie musimy rozmawiac tylko o zapladnianiu, itd. po to sie tu spotykamy, zeby gadac o wszystkim co nas rusza. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz po... 26.10.06, 16:07 Gorzata,ja wiem,ale nie chcialam wprowadzac za bardzo przygnebiajacego tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 15:57 czegoś nie łapię z tym cukrem... No bo najpierw zagnieść ciasto z cukru i cukru a potem dodać jeszcze cukier... No ale ja się nie znam na pieczeniu.. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Juz po... 26.10.06, 16:01 cukier do ciast, a druga porcja cukru do piany i do piany jeszcze szczypta cukru Netty - na pewno nie od Twojej Mamy mam przepis Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Juz po... 26.10.06, 16:02 gorzata9 napisała: > cukier do ciast, a druga porcja cukru do piany > i do piany jeszcze szczypta cukru Aaaa, no to już wiem Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Juz po... 26.10.06, 16:02 Nie,nie ,nie od mojej,bo moja by mi przepisu z piana z bialek nie dala.Ja tego nie znosze.Kurde,nie chce mi sie robic tego ciasta.Pogoncie mnie !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Starania sierpniowe.... 26.10.06, 16:08 No kochane kobietki. Zbieram się do domu, po drodze dokonam zakupu testu. Jeśli w nocy nie przyjdzie @, rano robię test. Jak wyjdzie jedna krecha, to obiecuję, że nie będę płakać ani nic z tych rzeczy. Proszę trzymajcie kciuki. I pocieszcie, jeśli się okaże, że nic z tego. Wszak na każdą z nas przyjdzie czas, prawda? Miłego wieczorku Netty- zrób niespodziankę mężowi i upiecz ciasto Gorzatka - nawet nie patrz na test, masz wytrzymać do soboty! Żanetka - trzymam kciuki za Twoją wizytę u lekarza Kajka - noo czas testowania się zbliża a i objawy są pozytywne Reszta drogich dziewcząt - uśmiech dla Was i życzenia sympatycznej części dnia . papa Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe.... 26.10.06, 16:09 Pipi,tylko ty nam nie moz,ze naz bedziesz trzymac w niepewnosci do poniedzialku. Nie masz dostepu do neta w weekend ????? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Gorzatka jestes moim idolem! 26.10.06, 16:04 Gorzatka dzieki za przpis!! Jak nie ma bola zeby nie wyszedl, to ten przepis w sam raz dla mnie, bo ja to pod tym wzgledem ciemna masa jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Gorzatka jestes moim idolem! 26.10.06, 16:06 A co z pozostala 1/3 ciasta? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Gorzatka a blache to czym wysmarowac? 26.10.06, 16:10 j.w. tylko tluszczem, czy tluszczem i bulka i tluszczem i maka. Dla mnie to musi byc lopatologia stosowana Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Pipi,czekaj !!!! 26.10.06, 16:12 Ale na jakie pytanie Netty- łobuzie? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Pipi,czekaj !!!! 26.10.06, 16:14 Czy masz dostep do neta w weekend i jak nam powiesz co wyszlo na tescie ???? Chetnie podam numer komorki,to mi pisniesz a ja im oznajme !!!!)) Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Pipi,czekaj !!!! 26.10.06, 16:14 netty2 napisała: > Czy masz dostep do neta w weekend i jak nam powiesz co wyszlo na tescie ???? > Chetnie podam numer komorki,to mi pisniesz a ja im oznajme !!!!)) Łobuzku nasz forumowy, jutro jest dopiero piątek.... Jutro będę w pracy i przecież napiszę Wam, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Pipi,czekaj !!!! 26.10.06, 16:16 Oh w morde jeza....ale ja....blondyna glupia jestem !!!!!! Cos mi sie w lepetynie poprzestawialo !!!!!!!! No,chyba juz bardzo chce,zeby ta sobota juz byla,to i DNS bedzie )))) Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Netty :-)))))))))) 26.10.06, 16:18 netty2 napisała: > Oh w morde jeza....ale ja....blondyna glupia jestem !!!!!! > Cos mi sie w lepetynie poprzestawialo !!!!!!!! > No,chyba juz bardzo chce,zeby ta sobota juz byla,to i DNS bedzie )))) Hehehe. Nie dziwię Ci się. Po taaakim poście. Ja też blondyna jestem i tez czasem się zacinam ))) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Netty :-)))))))))) 26.10.06, 16:19 Tyle,ze ja sie jeszcze nie "odcielam" )) No coz,nie mam innego wyjscia jak zaakceptowac,co mi natura dala i tego co mi nie dala (a duzo mi nie dala,co widac,slychac i czuc !!! ) ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Netty :-)))))))))) 26.10.06, 16:21 Netty- nie przesadzaj. ) Możesz się wykazać i zrobić dziś ciasto. No to ja się zwijam. Do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Gorzatka a blache to czym wysmarowac? 26.10.06, 16:31 ja wykladam papierem do pieczenia. jak nie masz papieru to tylko tluszcz. bulka sie sypie do ciast typu biszkopt, ucierane, itd. do kruchego sie daje tylko tluszcz. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Gorzatka a blache to czym wysmarowac? 26.10.06, 16:37 Ide robic ciacho.Pa i powodzenia dla testujacych !!! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Gorzatka jestes moim idolem! 26.10.06, 16:11 gosiu masz racje co do tego sluzu,ale jezeli kobieta ma go w ilosciach zauwazalych to najczesciej jest tak jak napisalam.Ja za nim zaczelam brac bromergon to sluzu mialam nie za duzo a juz w pierwszym cyklu brania w koncu pojawil mi sie naprawde ladny sluz,a wiadomo ze jak jest duzo plodnego sluzu to plemniki moga dluzej przezyc Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Gorzatka jestes moim idolem! 26.10.06, 16:13 Zaneta,ja tam sie w tych sluzowych sprawach nie orientuje.Ale kurde,juz w drugim cyklu mam plamnienia od ok 16 dc.Gina mi kazala brac progesteron od 17dc do 27 dc,ale jak to wezme za wczesnie to mi blokuje owu i po co go mam brac???? Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Gorzatka jestes moim idolem! 26.10.06, 16:26 netty ja najpierw musialam brac progesteron bo wogule nie mialam owu i wtedy to nie mialo znaczenia od ktorego dnia bralam ale po 4 miesiacach gin kazal mi przyjsc w polowie cyklu i owu juz byla,i od tego momwntu robilam testy owu zeby wiedziec czy owu byla i kieduy zaczac brac progesteron,jak np pozytywny test mialam w 16dc to progesteron zaczynalam od 20dc Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 powodzenia pipi!!! 26.10.06, 16:27 pipi trzymam kciuki za jutrzejsze testowanie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Gorzatka jestes moim idolem! 26.10.06, 16:31 Ja tez sadze,ze ten progesteron to dostalamna wywolanie skradajacych sie @,co jakies nie maja odwagi.Bo gina widziala wyniki meza,wiec mniej wiecj wie,jakie mamy szanse na zaciazenie. Ja zrobilam juz chyba z 5 testow owu odkad sie staramy i jeszcze zaden nie wyszedl na + !!! Co oznacza,ze nie mam owu lub,ze nie robie wtedy kiedy trzeba. W koncu,kurde...natura robi swoje.Ale te plamnienia mnie niepokoja ! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Gorzatka jestes moim idolem! 26.10.06, 16:46 netty ja przez pierwsze 3 miesiace mialam ciagle testy negatywne,w moim przypadku nie klamaly bo naprawde nie mialam owu.A potem jak bralam luteine owu juz mi wrocila Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Gorzatka jestes moim idolem! 26.10.06, 16:30 ups! a pozostala 1/3 ciasta kruszy sie na piane sorki Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 do jutra 26.10.06, 16:49 dxiewczyny trzymajcie kciuki za wizyte.Jutro zdam relacje.Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka jeszcze czwarteczek :) 26.10.06, 17:07 kto mowił o słodkościach ? bo ja właśnie wcianam je na obiad, budyniowa + jabłecznik (drożdżówka oczywiście) ale się napracowałyście kobietki dziś a już myślałam,że będzie 300-tka Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: jeszcze czwarteczek :) 26.10.06, 17:27 Szarloteczka juz sie piecze.Mam nadzieje,ze mi sie nie zjara )) Zaneta,to ja za twoim przykladem,bede brac ten progesteron.W koncu,dzieci juz mi sie za bardzo nie chce (powiedzialam panu na szkoleniu,ze jestem perfekcjonistka-to szczera prawda- i ze jak cos zaczne,to doprowadzam do konca,nie porzucam).Nie dorzucilam mu tylko,ze mam meza co bardzo chce sie mnozyc i ,ze jestem maniak i schizuje i ze jak mnie nie wezmie na to szkolenie,to mu spale samochod !!)) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 20:49 a teraz czas na seans filmowy oglądam JACK $ SARA i cholernie się wzruszam jak widzę mężczyznę opiekującego się dzieckiem ... są momenty ,że aż łezki same lecą po policzku ... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 20:57 Ale co to za komedia jak bohaterka umiera na początku.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 20:58 Żanetko....daj znać jak możesz....czekamy na dobre wiadomości.... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:01 Jaga , jaka komedia ??? to film obyczajowy ehh... jeżlei nie to w takim razie byłaby czarna komedia Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:12 Film na 2 reklamowany jako cykl: "Komedie Wszechczasów"...hahaha... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:24 a to dobre hihihi niom cóż nic lepszego nie leci na moich 5 kanałach, dobrze ze jest net Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:25 a to dobre hihihi niom cóż nic lepszego nie leci na moich 5 kanałach, dobrze ze jest net Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:27 To trzeba iść "grzecznie" spać.. Czego nie omieszkam za chwilkę uczynic ) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:30 etam... ja jestem sowa... więc sączę teraz różowe półwytrawne winko, oglądam jednym okiem film, a drugim siedzę na necie i orzygotowuje się do ostatniego (oby) w tym tygodniu boju z klientami czy to są początki pracoholizmu ... można tak powiedzieć ...hihihi Kolorowych snów Jaga Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:31 wiesz Jaga , zawsze możemy razem nabijąć , póki inny juz śpią ...hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:32 Wzajemnie ) Może jednak mąż odciągnie Cię od tego pracoholizmu... Czasem po prostu trzeba naładować akumulatorki Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:32 Nie było mnie dzisiaj po południu a Wy tyle napisałyście, że chyba godzinę czytałam Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:35 wiesz w tym problem ,że ja nie mam męża a mój partner robi dokładnie to samo tylko w drugim pokoiku aleśmy się dobrali ale zdaję sobie sprawę ,że wszystko jest do czasu... teraz nie mamy dzieci , więc spędzamy życie tak jak chcemy i jak nam wygodnie Dzięk Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:38 To Ty jego odciągnij od kompa, bo się wpędzi w pracoholizm... Zrób to dla niego.... ) Dokładnie wiem o czym mówisz...teraz cały dzień podporządkowany jest Kasi...i nie ma już tego luzu co wcześniej....więc korzystajcie póki możecie ) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:45 Ach Jagus jasne ,że odciągam... to ja go namówiłam na strania się o baby... bo on nawet by nie zauważył,że już latka lecą , a mi się rozwiją instynkt, potrzebuję tego maleństwa, chcę dać mu miłość, pokazać świat ... oczywiście wszsytko widzę w różnowych kolorach wychowywanie maleństwa i pracę, bo niestety nie mamy pod ręką żadnej mamki... ale , ale na razie spotaniczne staranka... po prostu kochamy się wtedy kiedy jest ... czas (hihihi) i wierzę,że kiedyś się uda Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:49 No nic ja już idę spać, bo Kasia śpi i szkoda nie iść w jej ślady tym bardziej, że nocki są ciężkie....mała budzi się i płacze po kilka razy w ciągu nocy.... słodkich snów zatem wszystkim czytającym ) A co do starań to uda się na pewno....szybciej, niż oboje myślicie ) Do jutra Mlimonka.. ) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 21:54 słodkich i kolorowych wzajemnie Do jutra Jaga Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: czwartkowy wieczór :) 26.10.06, 22:52 Sowy,sowami,a ja i tak was przebijam.Ale to dlatego,ze przed chwila odwiozlam kolezanka do domu i czekam na meza,az wroci ze sportu. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Do 300-tki,gotowa...start !!!! 26.10.06, 23:34 No to moze ja sobie sama te 300 strzele,a co...was nie ma w nocy,a mnie nie ma rano. --- W oczekiwaniu na cud Toi & Moi Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Do 300-tki,gotowa...start !!!! 26.10.06, 23:36 Kurde,nie zmienilam tytulu w poprzedniej wypowiedzi,ale mam nadzieje,ze mnei zrozumiecie )) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Do 300-tki,gotowa...start !!!! 26.10.06, 23:37 Ah,przypomnialo mi sie cos. Powiecie,ze jestem glupia i sie sama doprowadzam do placzu i marnego nastroju. Czytalam dzis forum,"mamy-wdowy" i sie poryczalam. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Do 300-tki,gotowa...start !!!! 26.10.06, 23:37 Kurde,czy tylko po smieci ludzie tak dobrze mowia o innych ??? Tylke tam milosci na tym forum,tyle zalu i smutku. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Do 300-tki,gotowa...start !!!! 26.10.06, 23:39 Ja tutaj glupoty robie na forum,istna samowolka,ale tematy poruszam grobowe. Ale ide dalej. Najbardziej mnie wzruszyla opowiesc taty-wdowac.To w jaki sposob pisze o swojej zonie.Ryczalam min 30 min !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Do 300-tki,gotowa...start !!!! 26.10.06, 23:40 Zastanawiam sie (wiem,ze to glupie i nie godne nawet 15-latki),ale sie pytam sama siebie,czy jakby mnie zabralko,moj maz myslal by o mnie z taka miloscia ??? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Do 300-tki,gotowa...start !!!! 26.10.06, 23:41 Nie to,ze mysle,ze mnie nie kocha.Ale...taka codzienna milosc,to takie troche liche uczucie (wiem,wiem powinnam juz isc spac i nie nabijac pustych postow!! ) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Do 300-tki,gotowa...start !!!! 26.10.06, 23:43 Kiedy zapytalam mojego lubego (oj,nie ma on ze mna latwo),jak by sie czul,jakbym mnie zabralko,tak z dnia na dzien. I wiecie co powiedzial...a to mnie wzruszylo na maxa (nie spodziewalam sietakiej blahej odp)...Ze by plakal,dniami,nocami i bez konca )) A ja sie teraz z tego smieje )) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Do 300-tki,gotowa...start !!!! 26.10.06, 23:45 Glupie mysli mnie nachodza,ale nie bojcie zaby (to do tych,co moze by sie kiedys o mnie "zabali").Nie mam zadnych zapedow samobojczych.Nawte odwagi nie mialam,zeby sobie przekluc palec jak na hematologii chcialam ogladac swoje krwinki pod mikroskopem ) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Jest jest 300 !!!!! (chyba) :))) 26.10.06, 23:48 Nie zabijajcie mnie za ta wymuszona 300-tke,ale...jakos mnie naszlo na pisanie,choc powinnam juz dawno spac (bzdury-nigdy nie ide spac przed 00:30). Spijcie spokojnie kochane przyszle mamy.Nabierajcie sil na nowy dzien.Ja spadam. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - plan wykonaj !!! 26.10.06, 23:35 I tak sobie mysle,ze chyba zaraz pojde spac,ale...cos mnie zoladek nawala i mi ta pizza dzisiejsza nie wyszla na dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Wreszcie piatek!! 27.10.06, 07:10 Wow! Netty ale zes sie rozpisala! No i ustrzelilas 300. Gratuluje! Gorzatka dzieki za uzupelnienie przepisu. Zaneta, no i jak po wizycie u lekarza? Co Ci powiedzial? Czekam z niecierpliwoscia na nowiny. Pipi, pipi, pipi, pipi no i jaaaaaak?????????? Jedna, dwie czy @? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 07:27 Witam piatkowo Jaga i zobacz kto w nocy buszował po necia, i sam chciał 500 Netty , daj szansę innym z 500-tką (niom chyba ,że Ty to dla nas tak, aby szybiej do przodu, uscisk) Kurka Breili ale z Cie ranny ptaszek , a myślałam ,że bede pierwsza a gdzie się podziała nasza Blueish ??? Niom jaczekamy , czekamy , na niusy Zaneto, Pipi i jak ?? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 07:32 Limonka ja juz pilnie pracuje Dzisiaj wstalam wyjatkowo wczesnie, bo wstretne komarzysko zrobilo mi pobudke o 04:00 i juz nie moglam usnac. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Pobudka spiochy!!! 27.10.06, 08:32 Hej, hej... u mnie nic nowego, bo co nowego może być w 22dc. Kupiłam wczoraj test żeby był...i teraz czeka w torebce, czeka i rzuca sie w oczy... ciekawe ile wytrzymam bez robienia. Będę rano wstawać i szybko robić siusiu, żeby już nie było szansy na poranny mocz... wtedy będę musiała czekac do następnego dnia Sama siebie wykiwam Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Pobudka spiochy!!! 27.10.06, 08:33 juz w pracy odpowidam na maila i piję kawusie Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Pobudka spiochy!!! 27.10.06, 08:35 Mlimonka Ty to masz genialne pomysly. Kawusia to jest to! Zaraz sobie zrobie! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Pobudka spiochy!!! 27.10.06, 08:39 Ja juz kawusię kończę i marzę o śniadanku... zaraz sobie kanapeczkę strzelę PIPI gdzie jesteś? Jaki wynik? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Pobudka spiochy!!! 27.10.06, 08:42 Witam Właśnie opycham się kanapkami, bo od rana miałam pobieraną krew i bez jedzonka.... Pipi....czekamy ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Pobudka spiochy!!! 27.10.06, 08:56 Ja jestem juz po sniadanku. Dwie buleczki pelnoziarniste z pomidorkiem i masa soli (chyba pol Wieliczki mialam na buleczkach). Mniam! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 08:58 czesc Dziewczyny! dostalam @ buuuuuuuuuuuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:02 Tak mi przykro ((( Gorzatko, sciskam Cie mocno na pocieszenie! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:04 Sama wiesz Gorzatko, że ten wątek jest szczęśliwy....i prędzej czy później każdej z nas się uda.... ) A ten 500 post już niedługo Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:05 a jeszcze nie moge zrobic nowego suwaka! (( no mi tez pzykro, ale coz...nie ma co plakac nad rozlanym mlekiem. trzeba sie cieszyc z nowego cyklu i nowych szans no i pozytywne w tym jest to, ze po ubieglomiesiecznych perturbacjach cykl mi worcil do normy przynajmniej mam taka nadzieje. Pipiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii daj znac co u Ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:15 gorztako, oj przykro mi, ale napewno kolejny miesiąc będzie szczęśliwy. Teraz blisko do 500 to będzie specjalnie dla ciebie... my się usuniemy, żebyś złapała szczęście A pipi gdzie? Wystawia nasze nerwy na próbę... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:18 ech... mi się też skumulował , żal, smutek i złość w jednym ... ale to tylko problemy w pracy , ale za to dziś sobie to odbiję, bo idę z dziewczynami na wódeczke po pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:20 Ziemia do Pipi............ Zlituj sie nad nami i nie trzymaj nas w niepewnosci. Zanetka???????????????????????? Jaga, Marika nie bedziemy juz "widywac sie" na majowkach. Z przyczyn trudnowytlumaczalnych dla normalnego smiertelnika opuscilam forum "Majowe". Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:25 Hej tam na horyzoncie ) Wstalam dzis ranuitko,bo mezus robil badanie i musial szybko dostarczyc "material" do labo,a tam nie ma sie gdzie parkowac,to ja musialam sie zajac autem. Mezus marnie widzi swoje wyniki ( Ale olac to,zaraz ide sie polozyc,bo mnie jakos "nudzi" (nic jeszcze nie jadlam,wode tylko pije).o i jak najszybciej pozostale maja moc sobie ja ustrzelic. Milego dnia w pracy (hihihiii) Poza ty,to ja dla was tak dobijam do tej 500-tki.N Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:25 Breili....ale dlaczego...jeżeli nie chcesz pisać na forum, jeśli możesz napisz mi na priv.... Mam nadzieję, że nic złego się nie stało...... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:25 Pipi chyba swoje II krechy juz opija,to jej moze dlugo nie byc )) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:29 Breili - co sie stalo? kiedy bedziesz w krakowie? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Radzę wierzyć w 500 post..... 27.10.06, 09:34 ))))))) Dwie krechy jak byk!!!!!!!!!!!! Umieram ze szczęścia!!!!! Zaraz wszystko opiszę... Gosia- przykro mi strasznie, zaraz nabijemy Ci do 500, ok? Przytulam Cię mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Radzę wierzyć w 500 post..... 27.10.06, 09:34 Wiedziałam ) GRATULACJE !!!! Kajka, Netty teraz kolej na Was...... ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Radzę wierzyć w 500 post..... 27.10.06, 09:36 WOW PIPI bosko!!!! Zaczynasz szczęśliwą passę mam nadzieję i teraz przez najbliższy miesiąc będą same dobre wiadomości!!! czyli wszystkie sie załapiemy Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Wow Pipi !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!! 27.10.06, 09:37 Kurde,ale fajnie !!!!!!!!!!!!!!! Gratulacje !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Radzę wierzyć w 500 post..... 27.10.06, 09:35 Bacha! GRATULACJE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:34 Nie martwcie sie o mnie! Nic mi sie nie stalo. Moje Malenstwo jest cale i zdrowe. To pewnie tylko moje hormony wariuja. Was na pewno nie opuszcze, tak latwo sie mnie nie pozbedziecie ) Do Krakowa jade za 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:36 Ufff no to dobrze Breili, że z Maleństwem wszystko ok... Ja jakoś też wolę gadać na tym naszym wąteczku... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Jaga napisalam na priva 27.10.06, 09:51 Jagus niestety nie mam w pracy GG. Nie moge zainstalowac. Ale dziekuje Ci!! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:36 Pipi, GRATULUJE, GRATULUJE I JESZCZE RAZ GRATULUJE. Wrescie dobre nowinki na naszym forum!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sciskam ze wszystkich sil. Duzo zdrowka, zdrowka i zdrowka i malo "dolegliwosci". Hip hip hurra!!!!!! Moc 500!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Slij fluidki dla dziewczyn! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:45 Dziewczynki kochane. To najbardziej niesamowite uczucie pod słońcem. Rano wstałam, zakręcioło mi się w głowie i zrobiło niedobrze. Już wiedziałam, jaki będzie wynik. Wkropiłam te trzy krople do testu i czekam... patrzę jest krecha testowa i cień cienia drugiej. Minęła minutka i są dwie krechy!!!!! Osunęłam się na ziemię i trwałam w bezruchu przez 10 minut. Potem płacz, dziękowanie Bogu i śmiech. Weszłam pod prysznic i poczułam mocniejsze mdłości. Zaczęłam się histerycznie śmiać i nucić pod nosem „ale fajnie chce mi się wymiotować”. Miałąm zadzwonić do męża, ale się wstrzymałam. Wieczorem mu powiem. Na razie nikomu więcej (oprócz Was oczywiście), bo kurcze boję się bardzo – jeszcze bete zrobię i dopóki nie usłyszę bicia serca mojego robaczka, to ciiii. A teraz o objawach. Piersi nadal bolą, ale inaczej niż zawsze. Teraz na spokojnie mogę zanalizować symptomy. Bolą sutki a piersi zrobiły się krągłe i jędrne. Brzuszek nadal pobolewa. Miałam kilka razy mocną zgagę, co wcześniej się nie zdarzało. Męczę się wchodząc po schodach, choć jeszcze niedawno biegałam po nich jak sarna. Nie tolerowałam ukochanego balsamu do ciała, drażnił mnie jego zapach. To już były objawy, które ja ignorowałam, bo bałam się, że sama na siłę ich szukam. Warto wsłuchać się w siebie. Tempki nigdy nie mierzyłam, ale czułam, że jestem ciepła jak kaloryfer, w nocy odrzucałam kołdrę bo się pociłam. Co ja mam teraz zrobić kochane??? Kiedy do lekarza? Czuję się cały czas jak w czeskim filmie..... Dzięki dziewczyny za wszystko. Dałyście mi mnóstwo wiary i optymizmu ) Zaczęłam prawo serii. Do końca roku wszystkie będziemy w ciąży!!! Kto nie wierzy ten trąba ) Niech moc fluidków będzie z Wami! ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:49 Dzięki za gratulacje. Siedzę w pracy i cieszę się do monitora Jak wyliczyć termin porodu?? O kurcze blade - co za uczucie. Nie mogę w to uwierzyć. Słuchajcie z tą 500 to jakieś czary mary. Sprawdza się na razie w 100%... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:50 www.echo.3w.pl/cgi-bin/echo/zdrowie/zdrowie/chk/08 Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:52 Do lekarza możesz już iść ale na usg na pewno jeszcze za wcześnie... Dziewczyny chodzą jak tylko pojawią się 2 kreski a potem się zamartwiają, bo czasami jeszcze nic na usg nie wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:51 cieszę się ogromnie i ściskam cię mocno która jeszcze powie nam tą radosną nowinę ?? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:51 Z pracy mnie wywalą, bo zarywam projekty, żeby wiedziec, co u Was... ) Więc teraz króciutko, bo musze zrobić mnóstwo analizek przed 11 kiedy to mamy godzinne szkolenie... Mlimonka, masz towarzystwo w popadaniu w pracoholizm!!! Więc tak: Pipi, super!!!!!!!! Gratulacje!!!!! Cieszę sie prawie jakby to były moje kreski!!!!!! I do tego jesteś nadzieją dla nas wszystkich, że każdej z czasem się uda ))))))) Buziaki!!! Gorzatka, Netty, Żancia, Kajka, Mlimonka, my z wiarą działamy dalej, prawda?? ) Breili, mam nadzieję, że niezaleznie od tego, co stalo się na majówkach, nie zaginie Twój optymizm, poczucie humoru i radość życia. Ściskam mocno, będź nadal naszym dobrym duszkiem budzącym o 7 (kiedy to częśc z nas jeszcze śpi, a część tłoczy się w komunikacji miejskiej...) Znikam na razie, ale WRÓCĘ!!!! Powrót Blueish, he, he. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:55 dzialamy, ale u mnie cos wairy dzis brak... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:59 Gorzatko....chciałabym jakoś poprawić Ci nastrój.....ale jak powiedz.... hmmmmmmm, no nie wiem, rzuć jakiś pomysł postaramy się zrealizować.... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:01 Jagusia, Kochana jestes, ale w tym wypadku chyba nie da sie nic zrobic. po prostu musze "przeczekac" zly nastroj, ktory mam nadzieje szybko minie. dziekuje bardzo za cieple slowa. cieszmy sie szczesciem Pipi dzisiaj. Basia - podziwiam, ja pewnie bym nie wytrzymala i zadzwonila do Meza Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:59 gorzata9 napisała: > dzialamy, ale u mnie cos wairy dzis brak... Gosieńka, proszę Cię, uwierz mocno w to, że już niedługo. Ja też bym była zdołowana, gdybym dziś dostała okres. na pewno. Ale zobacz, za kilka dni znów macie szansę. bardzo dużą. Na pewno się uda. Jesteście młodzi, śliczni i zdrowi, więc nic nie stoi na przeszkodzie. Trzymam kciuki za Ciebie bardzo, bardzo mocno. Uda się!! uda! Widzisz jak 500 sprawiają cuda. Ja nawet nie miałam DNS-u w płodny dzień tylko 3 dni wczesniej. A jednak się udało. Uśmiechnij się, nabieraj sił i działaj )) Buźka 4 u Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:01 To co Pipi...polowałaś na dziewczynkę ) ?? No, bo niby teoria mówi, że jeśli przed owu..... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:03 jaga9911 napisała: > To co Pipi...polowałaś na dziewczynkę ) ?? > No, bo niby teoria mówi, że jeśli przed owu..... Nie Jaguś. Po prostu później maż wyjechał... Na pożegnanie był DNS i prosze bardzo z jakim skutkiem Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:01 Gorzata,nie doluj sie,bo to nie ma sensu.Dzidzi przyjdzie,tylko troche cierpliwosci. To mi przypomina 11/09,jak Jaga ujrzala swoje II kreseczki, a ja dostalam @ !!! Teraz patrze na to troche inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:03 A może dzisiaj poszalejemy w pisaniu i damy następnej szanse na tą magiczną 500?? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:04 Jestem za !!!! 500 -tka TYLKO dla Gorzatki !!! Inne niech czejaka na swoja kolej (pisz eglupoty,bedzie co ma byc,ja przeciez ten nie czekalam) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:09 teraz 500 - tka ma coraz mneijsza moc, bo nas starajacych sie coraz mniej. a dzis to juz w ogole kiepsko, bo Zaneta sie jeszcze nie pojawila, Blue i Mlimonka zajete, to nie ma z kim walczyc. a takiej wystawianej to ja nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:11 Ale,ale Gorzata,jeszcze do tej magicznej liczby nam troche brakuje.Ja tylko ja dla ciebie "zamawiam". Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:14 Już nie pamiętam, która z nas stwierdziła, że każda powinna mieć taką 500 upolowana jako amulet.... My dobijemy a Blu może po szkoleniu dołączy....Mlimonka też pewnie jeszcze tu zawita ) No i Żanetko....co tam słychać...odezwij się do nas.... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:18 Dziewczyny,moja szarlotka jest boska. Skromna jestem nie ??? Ale szarlotka,no...niebo w gebie )) Komu kawalek ?? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:18 Pytanie techniczne: czy przez gg można gadać w parę osób?? szukam tu czegoś takiego jak konferencja i nie ma....na skypie na pewno a tu?? Bo tak, mogłybyśmy sobie czasem poplotkować.... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:20 Jaga,ty tutaj nie rob jakis prywatnych pogaduch.Tutaj piszemy !!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:22 Ale ja chcę z Wami wszystkimi gadać... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:23 Jaga, a ja ci juz nie wystarczam ???? ( A tak na powaznie,dziewczyny jak sa w pracy to nie bede przeciez na gadu smigac,nie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:24 No chyba, że tak Pipi...ale tak jak pisała Netty słabiutką w ostateczności pozwalamy wypić Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:25 Jaga,ty moich slow nie przekrecja !!! ) Ja pisze,nie mocno,ale kawe.Lurki to nie ma sensu,bo ani to ma smak,ani przyjemnosc z pica.To juz lepiej sobie herbate zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:25 jaga9911 napisała: > No chyba, że tak Pipi...ale tak jak pisała Netty słabiutką w ostateczności > pozwalamy wypić Uf! Nawet nie wiesz, że ratujecie mi życie )) Wiecie, że jesteście pierwszymi osobami, które dowiedziały się o dwóch krechach? A kochane moje. Czy Wy też miałyście takie obawy na początku. No czy wszystko będzie dobrze? czy to nie pusty pęcherzyk, itd? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:28 Pewnie, że miałyśmy...Wy też dowiedziałyście się pierwsze o moich II kreseczkach Obawy zawsze są ale trzeba wierzyć, że wszystko będzie dobrze Dlatego USG najlepiej ok 7-8 tygodnia najwcześniej...żeby się nie zamartwiać na zapas... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:31 jaga9911 napisała: > Pewnie, że miałyśmy...Wy też dowiedziałyście się pierwsze o moich II > kreseczkach > Obawy zawsze są ale trzeba wierzyć, że wszystko będzie dobrze > Dlatego USG najlepiej ok 7-8 tygodnia najwcześniej...żeby się nie zamartwiać na > > zapas... Jagusia, czyli teraz co mam robić? Cierpliwie czekać? Zrobić betę? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:35 Ja czekałam z wizytą u lekarza i skończyło się na szpitalu w 6tc. Może jeżeli pójdziesz do lekarza przepisze Ci Duphaston albo luteinę...(wg mojego gin Duphaston jest lepszy ale droższy) Zawsze i Ty będziesz spokojniejsza a progesteron z tych leków jeśli jest jego nadmiar organizm wydala, więc nie szkodzi maluszkowi.... Nie wiem Pipi..... sama musisz podjąć decyzję. Może u Ciebie nie będzie takich kompplikacji jak u mnie i te leki są niepotrzebne...Naprawdę ciężko mi odpowiedzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:28 Pipi,czy ty chcesz znow moim kubkiem dostac (jest tuz tuz). Wczesniej sie stresowala,ze II krech nie bedzie,teraz sie meczysz,z emoze pustu pecherzyk. Ciesz sie babo teraz.Masz teraz szanse,na radosc po uszy. Zadnych obaw !!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:24 Netty - to ja poproszę Twoją szarlotkę )) Z małą kawą. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:26 Pipi dla ciebie (") to kawka,a to ["""] szarloteczka !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:28 netty2 napisała: > Pipi dla ciebie (") to kawka,a to ["""] szarloteczka !!!! Mnnniami!!!! Faktycznie pycha Ci wyszła ta szarlotka ))) Zdolniacha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:06 jaga9911 napisała: > A może dzisiaj poszalejemy w pisaniu i damy następnej szanse na tą magiczną > 500?? Jestem za!! Piszmy!!! A Gosiu co do telefonu do męża, to walczyłam ze sobą jak tylko mogłam. Przed chwilą on dzwonił i pytał jak się miewam i czy przyszła @. Odpowiedziałam ze spokojem: "Wiesz kochanie, chyba zaraz przyjdzie. Czuję to. No niestety". Ha! Ale mu zrobię niespodziankę! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:05 PiPi, ale mi dodałaś wiary... jakoś dawno nie było dwóch kresek na forum... ale teraz to musi być ciąg... jak nadal wierzę, w moje dwie kreseczki... Dobrze, że się nie nastawiałaś tak jak ja (głupia, nie moge sie oprzeć), bo to chyba jeszcze większa radość Gosiu, to tobie się musi udać w tym miesiącu... MUSI! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:06 Chetnie oddam komus moje szczescie z 500-tki.Kto chce ??? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:11 Chciałabym zaskoczyć jakoś męża. Może obwiążę się wstążką, albo napiszę coś na brzuchu... Nie mogę doczekać się jego reakcji. Walczymy dziś o 500 dla Gorzatki! Przyznam, że ja nie wierzyłam w tę moc. A tu proszę. Idzie zgodnie z kolejnością zdobycia.. Jupi!!! p.s. Jestem dziś najmniej wydajnym pracownikiem w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:13 Basia, napisz cos na brzuchu! mozesz narysowac taka mala fosolke i napisac "jestem w srodku" czy cos takiego Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:18 gorzata9 napisała: > Basia, napisz cos na brzuchu! mozesz narysowac taka mala fosolke i > napisac "jestem w srodku" czy cos takiego Dobra!!! fajny pomysł!!! Tak zrobię!! Wiecie, że z tego wszystkiego zapomniałam zrobić makijażu?? Po raz pierwszy od 2 lat poszłam do pracy bez grama pudru, czy tuszu do rzęs A czy można pić kawę w ciąży? ba ja dziś sobie odpuściłam, a teraz czuję, że mi brak kofeiny w organizmie. Chyba nie potrafię zrezygnować z tej jednej kawy dziennie. Mogę ją pić??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:20 Pipi kawka raczej nie wskazana....bo podnosi ciśnienie krwi... Może uda Ci się czymś zastąpić?? Ciachem na przykład Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:21 Pipi,ja se mysle,ze jedna tak na dobry poczatek dnia,to nie zbrodnia.Jak nie masz problemow z cisnieniem ani zoladkiem,to nie zaluj sobie. Tylko zagryz ja czyms i nie pij bardzo mocnej. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:23 jaga9911 napisała: > Pipi kawka raczej nie wskazana....bo podnosi ciśnienie krwi... > Może uda Ci się czymś zastąpić?? Ciachem na przykład Ale ja bez kawy mam ciśnienie 100/60 ... i trochę mną rzuca po ścianach... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:41 sok ze swiezo wycisnietych pomaranczy. podnosi cisnienie jak kawa, ale nie ma szkodliwego dzialania. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:42 Gorzata,5 przysiadow tez podnosci cisnienie,ale to nie to samo co kawusia (ja tam za kawa nie przepadam,pije do towarzysta) ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:43 wiesz Netty, a ja znam pare osob, ktrych sam widok podnosi mi cisnienie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:43 Gorzata,to chyba znamy tych samych ludzi )))) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 09:54 No to teraz czekamy jeszcze na nowinki od Zanety. A ja sobie teraz ide polazic po sklepach. Mam deala z szefem, za to ze po poludniu dluzej zostane, bo bedzie mnie potrzebowal moge teraz isc na zakupy (w godzinach pracy). Bosko! Do uslyszenia/przeczytania za jakies 2 godzinki Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:32 Dziewczyny, najchętniej to bym się z Wami wszystkimi wybrała na lody z bitą śmietaną i kawę. I plotkowałybyśmy do białego rana )) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:34 Gorzata,a ty gdzie ??? Szarlotki nie chcesz ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:37 pipi_bipika napisała: > > Dziewczyny, najchętniej to bym się z Wami wszystkimi wybrała na lody z bitą > śmietaną i kawę. I plotkowałybyśmy do białego rana )) Ja też chcę......szczególnie te lody mnie zainspirowały.....mniam.... Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:58 Pipi!!! Z całego serca Cię ściskam i serdecznie gratuluję. Ja normalnie czułam,że Ci się udało!!! Kurczę, mogę z Wami wyskoczyć na te lody????? Strasznie nie chce mi się siedzieć w pracy, mam totalniego lenia i chyba już żyję weekendem. A jakby Wam się udało zrobić konferencję na gg, to jestem chętna: 5783396, bo ja to się za bardzo nie znam na gg Pozdrawiam i ściskam! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:00 marika_ja napisała: > Pipi!!! Z całego serca Cię ściskam i serdecznie gratuluję. Ja normalnie > czułam,że Ci się udało!!! Dzięki ))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:04 Gorzatko, mi został tylko 1 test, jeśli chcesz to z chęcią Ci go wyślę, może do kompletu 3 sztuk od Pipi wystarczy na jeden cykl? Przecież go nie wyrzucę, bo jakoś tak głupio Jak jesteś chętna to wyślij adres na : mki10@interia.pl albo gg: 5783396 Muszę Ci powiedzieć,że te moje testy były z allegro i to szczęśliwe, bo w pierwszym z nimi cyklu się udało Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:35 Heheh, właśnie zauważyłam w swojej torbie wielką paczkę podpasek, które kupiłam sobie w poniedziałek. No i po co???? Aha- gdyby ktoś był zainteresowany, mam jeszcze trzy sztuki testów owu. Chętnie odstąpię komuś z prezencie. Proszę podać tylko adres Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:42 to ja poprosze te testy Netty - jestem. rozmawialam z Kuzynka. Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:46 gorzata9 napisała: > to ja poprosze te testy > Netty - jestem. rozmawialam z Kuzynka. Gosiu, podaj adres na e-mail, to wyślę Ci w poniedziałek. To tylko 3 testy z pięciu, które były w opakowaniu, ale na pewno się przydadzą. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:50 Wiecie,ja kiesy kupilam testy owu.Znow mase kasy wydalam,bo tutaj homologowane sa tylko jednej firmy-Clear Blue-bylo ich 7,mam jeszcze jeden.Pomijajac to,ze jeszcze nigdy mi nie wyszeld +,to na dodatek,to ma taki czytnik elektroniczny,cos w rodzaju ekranika,czeka sie ponad 3 min i juz wiem,ze tego g...na nigdy juz nie kupie. Choc wierze mu,ze nie bylo owu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:52 A wiecie, że jeszcze nam tylko stóweczka została ) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 10:53 103 Jaga !!! Ale kurde,produkujemy sie !! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Ruszac sie !!!!!!! 27.10.06, 10:58 Znów mam zgagę. Co na to poradzicie? A zjadłam obwarzanka i wypiłam litro soku marchew - jabłko -pomarańcza. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Ruszac sie !!!!!!! 27.10.06, 11:00 Kochana,ja po takim zestawie sniadaniowym,to bym byla ziejacym ogniem smokiem. Poratuj sie wodo gazowana !!Nie ma to jak naleczowianka ))(z moich regionow!!) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Ruszac sie !!!!!!! 27.10.06, 11:05 na zgage najlepsze dla Ciebie teraz beda migdaly. raczej unikaj napojow gazowanych. a w domu poczytam czy mozesz Rennie - zgaga to do niedawna byl moj codzienny towarzysz takze doswiadczenie w tym temacie mam duze. niektorym pomaga mleko, ale u niektorych wzmaga zgage. ale migdaly (tak z 5 szt) beda ok. Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Ruszac sie !!!!!!! 27.10.06, 11:07 Zgada,to chyba bardzo indywidualna sprawa.Mi woda gazowana pomaga.Rennie chyba nie mozna w ciazy brac,podobnie jak Malox i inne. Migdaly ??? Ale co takie swieze,czy suche ? (u mnie kazde suche orzeczy wzmagaja zgage) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Ruszac sie !!!!!!! 27.10.06, 11:12 migdaly suszone. takie co sie w sklepie kupuje. w polsce nie widzialam swiezych migdalow w sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:03 Basia, ale pod warunkiem, ze powiesz co chcesz w zamian Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:10 gorzata9 napisała: > Basia, ale pod warunkiem, ze powiesz co chcesz w zamian Spotkanie na lodach jak będe wkrótce w Krakowie Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:13 A co wy na to,zeby sie kiedys kiedys(ale jeszcze prze smiercia !) spotkac wszystkie razem w miejscu gdzie kazdej by bylo latwo dojechac. Ale ja wczesniej sie na to nie pisze jakw lecie. Co wy nas to ?? Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:15 Dobra! Ja się nawet podejmuję organizacji. Tylko musimy ustalić gdzie. Ja jestem mobilna i wszędzie dojadę. Może Kraków? Albo kazimierz n. Wisłą? Zrobimy sobie weekendzik babski? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:15 swietny pomysl, ale malo realnie widze jego wykonanie... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:17 Jakos sie zmowimy,zeby kazdej pasowali i gdzie przenocowac sie da i ceny nie sa jak z ksiezyca. Gorzata a czemu nie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:23 wiesz Netty, jakos tak realnie patrze na to. Dziewczyny maja juz dzieci, kolejne w drodze to pewnie bedzie ciezko sie im wyrwac. ale jestem jak najbardziej za i bede wspierac przedsiewziecie wszelkimi mozliwymi sposobami Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:14 ok w takim razie wysylam na maila adres. tylko prosze zapakowac rowniez duzo fluidkow! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:16 Wyślę testy, fluidki i coś jeszcze ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:24 juz sie nie moge doczekac przesylki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:26 Ha,nie ma sprawy.Ja proponuje spotkac sie wlasnie kiedy to,co maja urodzic,urodza,a te cow ciazy maja byc,to jeszcze rakie ruchawe beda i sie rusza. Badzmy dobrej mysli.Da sie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:28 Zobaczycie, że się spotkamy!!! W końcu jesteśmy magiczną ekipą. No, bo znajdzcie mi inne forum, na którym każda 500 oznacza szczęście ) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:30 Pipi pewnie.a ja dopowiem jeszcze cos lepszego.Gdzie sa watki,zeby nawet te co zaciazyly dalej pisaly i pisaly z tymi co nadal czekaja ??? U nas magia jakas jest i niech tak zostanie !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wreszcie piatek!! 27.10.06, 11:34 Usypiałam mojego śpiocha....a Wy tak się rozpisałyście Oczywiście ja jak najbardziej piszę się na to spotkanie ))) Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Żanetka!! Odezwij się 27.10.06, 11:45 Żanetka, prosze się odezwać, bo się martwimy. Haalo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Żanetka!! Odezwij się 27.10.06, 11:49 Może nie ma dostępu do internetu...... Jeżeli nas czytasz...odezwij się, bo naprawdę się martwimy.... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Żanetaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! !!!!!!!!! 27.10.06, 11:59 czekamyyyyyy! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Żanetaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! !!!!!!!!! 27.10.06, 12:07 Nie panikujcie,Zaneta na pewno sie odezwie. A wy macie juz plany na wakcje 2007 ???? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Żanetaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! !!!!!!!!! 27.10.06, 12:10 Początek września albo koniec sierpnia...morze jak co roku od paru lat...Tylko inne miejsce Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Żanetaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! !!!!!!!!! 27.10.06, 12:10 my mamy. albo grecja, albo wlochy, albo wlochy + chorwacja + austria ja jestem za grecja Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika :-) 27.10.06, 12:18 Ja przełom czerwca i lipca porodówka, a potem park i ogród u rodziców. Może zimą zostawimy bąbla u rodziców i w koncu polecimy gdzieś daleko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: :-) 27.10.06, 12:26 Pipi,jeszcze sie bobas nie urodzil,a ty go juz chcesz zostawiac ??? ty wyrodna matko hi hi hiiiii ) Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: :-) 27.10.06, 12:39 A co Netty! Bąbel musi mieć wypoczętą mamę Moi rodzice zostwiali mnie czasami u babci jak byłam mała. Tylko na dobre mi to wyszło, bo nagle zaczynałam mieć apetyt. I robiłam się pulchna. Nie ma jak u babci. A tak w ogóle - to teraz pewnie tak mówię, a jak maluch przyjdzie na świat to na sekundkę trudno mi będzie go zostawić. Tak poza tym to marzę by iść do domu. Średnio się czuję.. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Żanetaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! !!!!!!!!! 27.10.06, 12:19 ale sie rozpisałyscie... chwilke popracuje, a potem pół godziny nadrabiam zaległości... Ja na gg kiedys rozmawiałam w parę osób ale nie pamietam jak to się robiło... poszukam i mam gg w pracy, bo używam tez służbowo i w domu ten sam numer... tylko w domu to sie czsem mężulo podszywa mój numer to 1558096 Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Żanetaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! !!!!!!!! 27.10.06, 12:28 Moj numer to 1430395,jak by komus sie chcialo kubkiem oberwac )))) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Żanetaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! !!!!!!! 27.10.06, 12:41 a moj 9980176 Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Żanetaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! !!!!!! 27.10.06, 12:45 Gorzata,a ty masz gadu w pracy czy tylko wieczorami ? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Żanetaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! !!!!! 27.10.06, 13:25 wieczorami. w pracy nie ma takiej mozliwosci Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Żanetaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! !!!! 27.10.06, 13:26 Gorzata a ty z jakiego miasta ?? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Żanetaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! !!! 27.10.06, 13:29 prawie krakow Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Żanetaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!! !!!!!! 27.10.06, 12:46 bosko gadamy na gg, gorztko zaraz cie dodamy do konferencji... ale jesteś niedostępna... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Nie porzucajcie wątku na rzecz gg, PLEASE :) 27.10.06, 12:59 Nie bądźcie zwierzęta, nie porzucajcie pisania!!! Ja nie mam gg i nie mam możiwości gadania w pracy, a w domu nie mam netu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Nie porzucajcie wątku na rzecz gg, PLEASE :) 27.10.06, 13:04 Alez my nic nie porzucamy.Ja tam moge pisac na forum,pisac na gadu,robic szarlotle,walnac kubkiem i jeszcze poprasowac i zrobic pranie. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Nie porzucajcie wątku na rzecz gg, PLEASE :) 27.10.06, 13:08 Wracamy... ale na gg sie lepiej gada, bo szybciej Ale, nie liczą sie teksty, czyli 500 nigdy nie bedzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Nie porzucajcie wątku na rzecz gg, PLEASE :) 27.10.06, 13:09 a ja chyba muszę odpuścic, bo normalnie nic jeszcz edzis nie zrobiłam konstruktywnego... a nie chcę zostawać po godzinach... Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Nie porzucajcie wątku na rzecz gg, PLEASE :) 27.10.06, 13:19 ja np dzisiaj nie zrobiłam kompletnie NIC!!! I mam to gdzieś! Gadam, lenię się itp... Blue, ja dopiero dizś zobaczyłam,że mam na gazetowym Twoje zdjęcie i Jagi też!!! Dzięki serdeczne! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Nie porzucajcie wątku na rzecz gg, PLEASE :) 27.10.06, 13:10 Pipi gdzie cie wybylo ? Gorzata,spisz??? Kobiety,ruszac sie.Pisac !!! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Nie porzucajcie wątku na rzecz gg, PLEASE :) 27.10.06, 13:14 Szybciej to prawda, ale mając gg chyba już nic bym w pracy nie zrobiła, a generqalnie chyba jednak zanadto lubię to, co robię, żeby ot tak dać się zwolnić Chyba tępolek jestem, ale nie złapała o co chodzi z "Ale, nie liczą sie teksty, czyli 500 nigdy nie bedzie"??? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Nie porzucajcie wątku na rzecz gg, PLEASE :) 27.10.06, 13:15 Blue,bo na gg nie liczy sie ilosc pisanego tekstu,wiec nawte nie wiesz,kto napisal cos 500-tny raz. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Nie porzucajcie wątku na rzecz gg, PLEASE :) 27.10.06, 13:16 Taki skrót myslowy... nie ma na gg żadnego licznika... i nie ma do czego dążyć... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Nie porzucajcie wątku na rzecz gg, PLEASE :) 27.10.06, 13:19 Blue,a powiedz czym sie zajmujesz na codzien.Ale nie tak zdawkowo...plizzz Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Nie porzucajcie wątku na rzecz gg, PLEASE :) 27.10.06, 13:09 Zimno mi cos.Kurka blada ,brrrrrrrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 12:57 No ja Wam normalnie coś zrobię!!! Uwinęłam się z obowiązkami i znów pół godziny uciechy z czytania!!! Netty, dawaj kubeczek!!! Gorzatek, każda z nas czuje się co najmniej padalcowato gdy przychodzi @... Kazdy też czuje się padalcowato gdy jest chory, ale to doprawdy nie jest powód, żebyś nie dała się choć troszeczkę rozśmieszyć...? Pocieszyć...? Uwierzyć, że jeśli będziemy chcieć to uda nam się spotkać??? Jestemprzynajmniej za próbą spotkania się, wszystko jest kwestią motywacji, a nie tylko funkcją czasożernej pracy i liczby posiadanych pociech. Ja jestem za spotkaniem i gotowa jestem przejechac kawał, by Was zobaczyć. Byle byłoby to chwilę wcześniej ustalone ) Rozmawialiśmy sobie dziś jakie fajne sa całki... A pooza tym miałam wczoraj zrobić test owu, ale stchórzyłam (!) - idiotka, prawda? - i wyluzopwałam się oglądając Przystanek Alaska. Tak a propos planów wakacyjnych - zastanawiam się coraz poważniej czy nie zacisnąć pasa i nie wybrac się z Panem Małżonkiem na Alaskę...? Jest tam obłędnie pięknie, trochę jak w północnej Europie, ale trochę jednak inaczej... Rozmarzyłam się... Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 jestem!!! 27.10.06, 13:28 wybaczcie ze dopiero teraz pisze ale wczesniej naprawde nie moglam. U lekarza wszystko dobrze,nic zlego sie nie dzieje,jescze raz przeprowadzil ze mna wywiad,i pytal o to czy duzo stresu ostatnio mialam,no wiec ja mu mowie ze bardzo duzo,najpierw szukanie i kupowanie dzialki,potem maz zlamal noge,potem przez 4 tygodnie wozilam go codziennie do pracy a wiecie jak sie super jezdzi w korkach po wawie,a na koniec jescze pogrzeb.Wiec on mowi ze teraz jestem oslabiona bo organizm odopczywa,ze musze teraz duzo odpoczywac i sie nie stresowac,a ten dziwny okres ktory pojawial sie i znikal to bardzo prawdopodobne ze to mogla byc ciaza biochemiczna.A i na koniec weasola nowina ze wczoraj pecherzyk dominujacy byl duzy i ze dzis lub jutro no max w niedziele bedzie owulacja!!! Wiec od razu wczoraj przystapilismy do dzialania! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: jestem!!! 27.10.06, 13:30 Zaneta,to super !!!! Odpoczywaj,wieczorem wez ciepla kapiel,obejrzyj jakas komedie,posmiej sie i DNS bez zadnej wymowki !!! Bedzie nam tutaj fasolek przybywac,super !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 gratulacje dla pipi!!! 27.10.06, 13:32 pipi super ze juz Ci sie udalo!!!Bardzo sie ciesze ze bedziesz mamusia!!! Gosiu wiem co czujesz i wiem ze zadne slowa nie sa w stanie pomoc na ta mieszanke uczuc ktora towarzyszy jak przychodzi ta podla @!!!Jestem z Toba!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: jestem!!! 27.10.06, 13:35 No to dobrze, że wszystko ok...Już sie martwiłyśmy.... Teraz wiesz, że jest owu więc działać, działać, działać..... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: jestem!!! 27.10.06, 13:39 Ciesze sie, ze wszystko w porzadku. No to teraz DNS i di dziela!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 13:33 Blue, jasne, ze trzeba zyc dalej i nie zalamywac sie. a juz nie dac sie pocieszyc tak wspanialym Kobietom jakimi jestescie byloby wprost niewyobrazalne. i pewnie dlatego moj humorek juz znacznie sie poprawil a teraz ide cos zjesc coby miec sile walczyc o ta 500 - tke! a na spotkanie tez juz sie ciesze i tak jak napisalam bede wpsierac organizacje wszelkimi silami Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 13:35 Wywala mnie, normalnie wywalą... nic nie robię cały dzień tylko z wami gadam!!! Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 13:35 Ja mam nadzieje,ze jakos sie nam uda spotkac.A te co sie beda opierac i wymowek szukac,to do nich sie zwalimy cala grupa.!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 13:35 Sposcilam Was z oka na 3 godzinki a tu prawie 100 nowych postow. Jestem pod wrazeniem! Wrocilam z zakupow. Kupilam mezusiowi sweterek, tylko nie jestem pewna czy mu sie bedzie podobal. Jakby co to wymieni. Ja tez nie mam dostepu do gg. Buuuuuuu! Netty jak Cie tak energia rozpiera to mozesz u mnie chetnie poprasowac i przydalo by sie tez pomyc podlogi. Tescie przychodza w niedziele. Ze szwagrem. Pewnie wtedy powiemy im o wnuku (o ile nie stchorze). Jestem jak najbardziej za spotkaniem tylko u mnie z ta odlegloscia to troche przekichane. Pipi na kiedy wychodzi Ci termin? Na zgage niestety nie moge Ci nic poradzic. Mnie ominely wszelkiego rodzaju "przyjemnosci ciazowe". Az mi glupio, gdy czytam jak inne dziewczyny zle sie czuja U lekarza bylam po raz pierwszy w 5 tc. W sumie nic sie nie dowiedzialam. Lekarz zrobil tylko USG i stwierdzil ze widac pecherzyk bez zarodka i ze mam przyjsc za 2 tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 13:42 Wiecie co ucieszylam sie ze zaraz bedzie owu bo zxnow nowa szansa!!!Szkoda mi tylko bylo meza bo byl biedny bardzo zmeczony bo dzien wczesniej w delegacji,a wczoraj wrocil z pracy i zaraz pojechalismy na ta moja wizyte.Moze to nie byl DNS ale grunt ze starania sie odbyly kurcze w zyciu nie myslam ze bede robic taki rzeczy ze mam owu i od razu meza do lozka Pipi czy moge Cie zapytac ilu dniowe masz cylke i jak bylo u Was ze staraniami? Moze wogule dziewczyny ktore juz nosza maluszki napisalybyscie od nosnie waszych staran? Jezeli oczywiscie mozecie Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 13:46 Zanetka, ja tak w skrocie. W 3 miesiacu staran (w 2 staran "na powaznie") DNS dzien przed owu i w poducha pod p.... po. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 13:55 breli wiesz ze ja ta poduche tez wlasnie zaczelam stoswac,nie wiem na ile to moze pomoc ale tak sobie mysle ze moze cos to pomaga bo w koncu wiecej zostaje A jak wogule znosisz ciaze?Boze jak ja bym tez juz chciala byc w tym stanie Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 13:55 Tylko testuję czy nasz forumowy cenzor przerabia tez słowo Pupa na p..., czy to skrót Breili. Breili, jeslki myślisz, że się nie staramy, nie nastrajamy optymistycznie etc. to bardzo się mylisz. Nie stchórz, powiedz teściom. Tak myślę, że gdyby to byli moi rodzice to informacja o wnuku byłaby jednym z najlepszych newsów w ich życiu i chcieliby się nim szybko i długo cieszyć... Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 13:57 Nam się udało w 2 cyklu, z tym,że w pierwszym byłam wyjechana i DNS był dopiero w 18 dc, chyba już dawno po owu, drugi cykl - testy z allegro i strzał w 10 Też poducha pod pupę. Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 14:01 a z tą poduchą to z Kubą też nam się udało Może coś w tym jest? Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 14:02 To może podtuczmy jeszcze dzisiaj ten wątek, co? Tak niewiele do 500! Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 14:08 Zrobiłam test w 15 dc była słabiutka kreseczka, a w 16 dc już była mocna, 17 dc był DNS i potem chyba dopiero za 3 dni, bo wtedy właśnie przez 3 tygodnie mieliśmy cały dom gości i szczerze wątpiłam,że coś z tego wyszło! Przed owu ani razu nie było DNS'u bo jakos tak się nie składało I doznałam szoku, chociaż po cichu marzyłam... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 14:11 a ja właśnie dziś zaniosłam spoje pierwsze cv i list do potencjalnego przyszłego pracowdawcy ufff... pierszy krok mam za sobą kiedawa jestem co będize pierwsze ciąża czy nowa praca ??? oto jest pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 14:11 krcze piecozne tylko 26 postów do 5000 !!! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 14:01 kurcze marika nie bed ukrywala ze ci kochana zazdroszcze ze tak szybciutko ci sie udalo a mozesz napisac kiedy sie staraliscie jak test byl pozytywny Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 14:06 U mnie 3 cykl starań, poducha, zero śluzu płodnego, bez testów owu.... Dodatkowo i ja i mąż i Kasia chorowaliśmy....osłabienie organizmu i zaskoczyło Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Gorzatko, do boju!!! 27.10.06, 14:06 niom wreszcie jestem wiedziałam,że dziś będzie 500-tka, jak nic ale cieszy mnie to okropnie, bo juz ne moge się doczekać która dostępna u mnie dziś 24dc , brak śluzu (czyli prawidłowo) i czekanie na ... niom zobaczymy co przyczłapie pierwsze gratuluje wam zapału do pisania... ja właśnie przerwę na śniadanko sobie zrobiłam, i czytam zaległości od rana... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Blue? 27.10.06, 14:05 Blue ja nie rozumiem, moze oblondzialam. Przeciez ja nigdzie nie napisalam ze Wy sie nie staracie albo ze Wam nie zalezy??? Jezeli cos takiego wyczytalas za jakiegos mojego postu to sorry ale ja nic o tym nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 czyli poducha dziala! 27.10.06, 14:10 no jagus potwierdzasz dzialanie poduchy Dziewczyny nawet nie wiecie jak mi sie juz marzy kupowanie ciuszkow,ten wolny pokoj mnie juz dobija!!!Marze o tyym zeby w koncu go odpowiednio urzadzic Odpowiedz Link Zgłoś
breili Zanetka 27.10.06, 14:08 Znosze ciaze jakbym jej w ogole nie miala. Za wyjatkiem wzdec nie mam zadnych objawow. Nawet piersi przestaly bolec, tylko sa nadal powiekszone. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Zanetka 27.10.06, 14:11 breil to super!!!Takiego dobrego samopoczucia zycze ci do konca ciazy.A widac juz troszke brzuszek? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Zanetka 27.10.06, 14:13 a no właśnie co z tymi brzuszkami, rosną ? bo ja dziś usłyszałam,że chuda jestem , i że pewnie w ciązy to też taka będę Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Zanetka 27.10.06, 14:12 Breili, ja to Ci troszkę zazdroszczę,że nie masz tych mdłości... Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Breili 27.10.06, 14:13 I obyś się tak czuła świetnie do końca oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Breili 27.10.06, 14:16 Dziekuje! Mam nadzieje ze Tobie tez wkrotce przejda "dolegliwosci"! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Zanetka 27.10.06, 14:13 U mnie brzuch jak w 5 miesiącu z Kasią....mdłości, drętwienie ręki, troszkę bóle brzuszka....buuu Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Zanetka 27.10.06, 14:15 Czyli jeżeli dobrze sobie kalkuluję....Kajka, Netty a potem dzisiejsza szczęściara 500 -kowa. Bo jak na razie te 500 działały Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Zanetka 27.10.06, 14:15 U mnie wieczorem troszkę widać, ale teraz to raczej nie, miesczę się normalnie we wszystko, schudłam znowu 1kg, ale ja nic nie mogę jeść! Ale dzisiaj jadę do mamy na rybę i pieczone ziemniaki, to może podtuczę się trochę, bo póki co to mam wieeelką ochotę Tylko jakoś wciągnąć brzucha nie mogę Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Zanetka 27.10.06, 14:16 breili pewnie juz sie nie mozesz doczekac tego rosnacego brzuszka jagus a co z ta twoja reka?bylas u lekarza? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Zanetka 27.10.06, 14:18 U lekarza nie byłam bo dzisiaj przyjmuje tylko po południu... Biorę sobie magnez i jest lepiej...podobno takie drętwienia wynikają właśnie z niedoboru magnezu.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Zanetka 27.10.06, 14:19 Miałam iść z małą na spacer ale zaczekam na tą 500 Ciekawe, która z nas będzie następna ) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Zanetka 27.10.06, 14:24 chyba wam nigdy nie opowiadalam,jak moja kolezanka byla w ciazy.Caly czas jej mowila,ze bedzie chlopak.Ale...dzien przed jej porodem i nawet jej to w ten dzien powiedzialam.Snila mi sie i mowila do mnie "Mam piekna coreczke" Oni nie chcieli znac plci wczesniej. No i...jak juz urodzila,to po 3 godzinach do mnie zadzwonila i powiedziala....Mam piekna coreczke !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Zanetka 27.10.06, 14:19 Jaga, ale jak nie przejdzie to pojdziesz do lekarza, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Zanetka 27.10.06, 14:20 Mąż mi nie daruje i wygoni....już mi to obiecał. Chyba nie bawią go już wieczorne masaże tej mojej ręki Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Zanetka 27.10.06, 14:19 u nas w pracy dziewczyny tez się starają ale chyba nie załapią się na 500, bo ich nie ma na tym forum Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Zanetka 27.10.06, 14:19 Jaga,a ty moze swoje dziecko za czesto nosisz na rekach.Albo psa )) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Zanetka 27.10.06, 14:21 pewnie na żadanym nie siedzą,hihihi więkaszej rozrabiaki w tej fimie odemnie nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Zanetka 27.10.06, 14:22 o boże, mi to już sie nie uda przed 27 urodzinkami ale może przed 28 ??? hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Zanetko prosimy o nowy wątek 27.10.06, 14:24 Tylko prosimy, żeby w nazwie było...Starania sierpniowe - ..........i co tam sobie wymyślisz ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Zanetko prosimy o nowy wątek 27.10.06, 14:33 Musisz założyć nowy wątek.....A w ciążę zgodnie z magią 500 zajdziesz zaraz po Kajce i Netty Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Zanetka 27.10.06, 14:27 kurdę, mi już nie chcą się pokazywać posty po 500 Odpowiedz Link Zgłoś
breili Jaga 27.10.06, 14:20 Jaga z tymi dretwieniami to jest roznie. Napisze ci na priva co ja mialam. Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Zakłady:) 27.10.06, 14:20 Mam wiecznie ochotę na ogórki kiszone i mleczko w tubce, jak obstawiacie? chłopak czy dziewczynka? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Zanetka 27.10.06, 14:14 Raczej nie. Tzn brzuszek to ja mialam juz przed ciaza. Ja widze mala roznice ale inni jeszcze nie. W niektore dopasowane jeansy juz sie nie miaszcze (a raczej mieszcze ale gniota), a poza tym nosze "normalne" ubrania. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Zanetka 27.10.06, 14:18 kurcze, kurcze, ale pedzicie do tej 500 - tki a propos brzuszkow - u nas kolezanka est w 20 tyg, ja juz zauwazylam 4 tyg temu, ale tak naprawde brzuszek widac dopiero teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Zanetka 27.10.06, 14:20 fajnie Wam dziewczyny ze macie juz maluszki w sobie Wiecie co jak rok temu odstawialam tableki w maju,a w grudniu mialam miec 26 urodziny to tak sobie myslalam fajnie bedzie bo jeszcze przed 27 zdaze urodzic dzidziusia,a rok cholera minal a ja nawet w ciazy jescze nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Zanetka 27.10.06, 14:22 apropo tych moich 27 urodzin ktore bede miala w grudniu to na mysl o nich lapie dola ze jestem juz stara a jeszcze nie mama dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Zanetka 27.10.06, 14:39 Gorzata,mi z wyliczen wychodzi,ze to ty strzelilas 500 !!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Zanetka 27.10.06, 14:27 prosze Cie Zaneta, ja we srode 31 jeszcze nigdy mnie tak urodziny nie dolowaly. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Zanetka 27.10.06, 14:28 przeszlysmy juz przez 500? kto zakladan nowy watek, bo ten juz cholernie powoli dziala... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Zanetka 27.10.06, 14:22 kurcze, zaluje tylko, ze nie bedzie pieknego prezentu na urodsziny Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Zanetka 27.10.06, 14:23 jagus z ta reka to koniecznie do lekarza bo to nie zarty Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Zanetka 27.10.06, 14:24 o kurcze jak to moja ale o co wogule chodzi bo mnie nie bylo jakis czas i nie wiem o co z tym chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Zanetka 27.10.06, 14:32 no mozecie mi powiedziec o co chodzi z ta 500,jaga napisala ze 500 jest moja ale o co chodzi???? Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Zanetka 27.10.06, 14:40 nie wiem dlaczego ale te posty nie chca wskaiwac? a czy ja sie doczekam odpowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Zanetka 27.10.06, 14:43 Zaneta,zalkadaj nowy watek,ma sie zaczynac tak ja ten obecny "starania sierpniowe" potem dodaj co chcesz. Ustrzelenie 500 posta przynosi szczescie!!!!!!! A zalozenie nowego watka jeszcze wieksze !!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Zanetka 27.10.06, 14:46 Zanetko uszczeliłaś o 14.22 500-setkę Prosimy o załozenie nowego wątku Gratulacje !!! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Zanetka 27.10.06, 14:42 500 ma zanata, czyli musi załozyc nowy watek z nazwa "starania sierpinowe-cos tam" i ciąża w niedługim czasie murowana Odpowiedz Link Zgłoś
breili Zanetka gratuluje! 27.10.06, 14:42 Wierzymy, ze jezeli ktoras z nas ustrzeli 500 post, to szybciutko zaciazy. Jak do tej pory sie sprawdzilo Odpowiedz Link Zgłoś
breili JAGA! 27.10.06, 14:44 Napisalam Ci na priva o mojej rece. Jakby Cie nudzilo, bo troche przydlugawe to nie czytaj albo mnie opiernicz ze tak truje. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: JAGA! 27.10.06, 14:47 ok juz wszystko wiem i watek zalozylam,zapraszam kurcze jestesmy normalnie jak czarownice Odpowiedz Link Zgłoś