magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 12.05.03, 12:02 Moje Drogie, mam jeszcze jedno pytanie a`propos ubranek: otóż jak Wy myślicie co najlepiej jest kupić czy ciuszki typowo letnie (krótkie rękawki, ramiączka, krótkie spodenki) czy jednak śpioszki i kaftaniki? Będę mamą dopiero po raz pierwszy i nie mam pojęcia w co na lato ubiera sie noworodki? Poza tym zastanawiam się w czym zabiorę swoją dzidzię ze szpitala? Słyszałam o rożkach, że są bardzo wygodne, ale w sklepie widziała tylko bardzo grube, zimowe, mam wrażenie, że w takim becie to dziecko się ugotuje, co wy na to? Magda Odpowiedz Link Zgłoś
ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 12.05.03, 14:54 magma5 napisała: co najlepiej jest kupić czy ciuszki typowo letnie (krótkie rękawki, ramiączka, krótkie spodenki) czy jednak śpioszki i kaftaniki? Wydaje mi się ze na upały dla takiego maluszka najlepsze będą bawełniane ciuszki: body z krótkimi rękawkami lub bez (z szerokim otworem na główkę + skarpetki;a na chlodniejsze dni dodatkowo śpioszki, koszulki zapinane z dlugim rekawem( lub sweterki), czapeczka. A co do kaftaników (wiele mam odradza bo są niewygodne w uzyciu: te rózne tasiemki i dziecko ma bez przerwy gołe plecki) > Poza tym zastanawiam się w czym zabiorę swoją dzidzię ze szpitala? Słyszałam > rożkach, że są bardzo wygodne, ale w sklepie widziała tylko bardzo grube, > zimowe, mam wrażenie, że w takim becie to dziecko się ugotuje, co wy na to? Nad rożkiem też się zastanawiam(ja dostałam taki od koleżanki, też jest gruby).Mysle że przywiozę maluszka w foteliku samochodowym więc rożek odpada, zatem ubranko i moze jakis flanelowy kocyk? Sosna +29 tyg.Michałek (24-26.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 12.05.03, 15:31 Witam! Zazdroszczę Wam! Wy sobie tu o ciuszkach gadu gadu a ja już 4 dzień w łóżku leżę i coś mnie chce trafić! Tak bardzo chciałabym już zacząć przygotowywać końcik naszego maleństwa, ale lekarz kazał mi leżeć przynajmniej tydzień. A co potem to się zobaczy. Nie mam pojęcia kiedy się za to wszystko zabiorę? Pozdrawiam wszystkie brzuchy ( duże już są prawda!?) Aga + 31 tyg. Julcia Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 12.05.03, 16:23 szczerze ci współczuję tego leżenia, bo bieganie za wyprawką jest bardzo przyjemnym zajęciem.... trzymam za ciebie kciuki żeby ten tydzień w łózku był ostatni )) ja dlatego postanowiłam już zająć się przygotowaniami, ponieważ żadna z nas w tej chwili nie zna dnia ani godziny, a ja nie lubię być wzięta z całkowitego zaskoczenia. pozdrawiam Magda + 30 tygodniowy brzuszek Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 14.05.03, 09:54 Witam szanowne koleżanki )) co prawda przynajmniej pogada nie nastraja, ale ja w wyśmienitym humorze.... martwi mnie jedynie, że ostatnio nicnie piszecie i nasze forum coraz niżej na liście.... ale to pewnie to bieganie za wyprawką i doszkoły rodzenia tak wam pochłania czas ))) A`propos szkoły rodzeniato wczoraj byłam poraz pierwszy i musze przynać było fajnie; położna oprowadziła nas po oddziale, nawet miałyśmy porozmawiac zeszcześliwą mamą która urodziła godzinę wcześniej..... teraz już wiem na pewno, że Wołoska to dobry wybór. Ciekawa jestem jak tam u was, no może znajdziecie chwilkę żeby coś wystukać? pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
naanaaaa mojego synka akrobacje :) 14.05.03, 13:17 Witam Wczoraj bylam u mojej ginki i dowiedzialam sie , ze moj synus ulozyl sie posladkowo... Juz raz rodzilam naturalnie w takim polozeniu i to spore dziecie (4100g i 62cm) , wiec duzym prawdopodobienstwem jest , ze puszcza mi znow malucha dolem <wrr> Jestem troche przerazona, bo porod taki nie nalezy do najlatwiejszych ... Ale jako "zaprawiona w bojach" mamusia kwalifikuje sie do porodu naturalnego. Jedyna szansa, ze maly sie przekreci ... A moze uda mi sie wyblagac lekarza o cc.... Ach , ta ciaza obfita jest w rozniste "atrakcje"... Zobaczymy czy moj synus w zyciu po tej stronie brzucha rownie "pomyslowy" bedzie Pozdrawiam optymistycznie (GG 421363) Ania i Bartuś (27.07.03) Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: mojego synka akrobacje :) 15.05.03, 15:50 Witam w ten pochmurny dzionek wszystkie lipcóweczki)) Ja wybieram sie na usg jutro i już nie mogę się doczekac spotkanie z moją dzidzią... za każdym razem to jest takie ekscytujące, chyba całkiem oszaleję z radości jak się wreszcie urodzi; Mój Brzdąc tez nieźle dokazuje i bez przerwy fika sobie koziłki chociaż częściej z braku miejsca jest to rozciąganie mojego brzucha jakby sprawdzał ile jeszcze uda się naciągnąć; bardzo to śmieszne chociaz czasami bolesne; Ale to już niedługo..... na szczęście pozdrawiam Magda Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarowka Re: mojego synka akrobacje :) 21.05.03, 13:59 czytam twojego posta i nie moge uwierzyć! Jak to jest mozliwe żeby kobieta dwa razy miała dziecko ułożone pośladkami! Prawde mówiąc mocno mnie twoja wiadomośc przeraziła, bo ja też juz przeżyłam jeden poród pośladkowy - koszmar i nie chce żeby taki scenariusz sie powtórzył. Przeciez prawdopodobieństwo ułożenia pośladkowego jest 5% jak może sie przydażyć 2 razy tej samej kobiecie???? Cos z tą statystyka nie tak, a może to jest genetycznie uwarunkowane. Ja jednak (gdyby dziudzius ułożył się znowu pośladkami) będę chciała urodzić naturalnie tak jak za pierwszym razem. Wolę byc pocięta w jednym miejscu niż w dwóch. Poprzednie naciecie mi zrobili bardzo duże - na pół pośladka (tobie pewnie też) i jeszcze jedno na brzuchu jakos mnie nie pociąga. Trzymam kciuki, żeby się jednak odwrócił!!!! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
naanaaaa Re: mojego synka akrobacje :) 21.05.03, 22:26 dziekuje za wiadomosc Widac ja nie mieszcze sie w statystykach ... albo to moje dzieci sa takie "przewrotne" Ja rowniez mam nadzieje, ze Bartus zdecyduje sie na obrot ... Ach, w przyszlym tyg ide na USG i zobaczymy co bedzie ... A jak Twoje malenstwo jest teraz ulozone ?? Pozdrawiam Ania i Bartoszek (31tyg) - 27.07.03 Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarowka Re: mojego synka akrobacje :) 22.05.03, 17:06 Ostatnio byl glowa do dolu, ale ciagle sie denrwuje, zwlaszcza jak mnie kopie z dolu brzucha - nie jestem pewna czy to raczki czy nozki. Ide na USG dopiero za tydzień. A to juz 33 tydzień ciazy, coraz mniej miejsca na fikolki. Bedzie dobrze! Musi być! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
misieka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 15.05.03, 21:32 Kochane "lipcówki", zgłaszam się po dłuuugiej przerwie, zmobilizowałam męża żeby mi w końcu umożliwił wejście na gazetę.pl (wczesniej komputer nas tam nie wpuszczał, bo był jakis błąd), jestem więc znów z Wami. Tu Miśka (ta najpierwsza, prawie od początku edziecka), dzieci zdrowych na tym świecie dwójka( Kasia-6 lat, Michaś- prawie 3 lata) i jedno jeszcze (najpierwsze) kochane w niebie, a jeszcze jedno powinno się urodzić 24 lipca (choc ja czuję, że wczesniej). I niestety jestem skazana na czwartą juz cesarkę. Nie znamy płci, bo nam lekarz nie chce powiedzieć, twierdząc, że dobry lekarz tego nie mówi, dla niego ważne jest zdrowie tegoż dzieciątka, jak chcemy znac plec, to możemy iść do wrózki, hi, hi. Poza tym poród, wg niego, nie jest juz dla matki tak wielką tajemnicą...lekarz jest najlepszy na Podkarpaciu i gdybym się uparła, toby mi powiedxiał, bo napewno wie...ale sama nie wiem, czy nie czekac własnie na niespodziankę. córa chciałaby siostre, syn- brata. Brzucholek mam niezły, apetyt też (ostatnio na lody i chałwę). Niestety jakieś wirusy się do nas przed Swiętami przyczepiły i został mi po nich jakiś taki kaszel. Poza tym mam zapalenie żył w prawym udzie (niestety w tej ciąży to udo mnie całkiem załamało), brałam detralex przez 2 tygodznie, ale jest straaasznie drogi i zrezygnowałam, więc tylko ciągle smaruję udo heparyną, ale to niewiele pomaga. Mam lezec z nogą prawą w górze...najgorsze jest to, ze zapalenie objęło też prawa stronę łona (buuu)-boli jak siniak i pachwinę, a więc majtaski niezle uwierają. Moze ktos zna lekarstwo inne na tę przypadłośc. Lekarz twierdzi, ze to minie po porodzie. Waga jakoś dziwnie zatrzymała się na +11 kg, mam nadzieję, ze mnie nagle nie przyatakuje dodatkowymi kilogramami i stopniowo zmieszczę się w 15 kg. Sniło mi się raz, że urodziłam miesiąc wczesniej dziecinkę wazącą 2300, innym razem, ze urodziłam małą dziewuszkę, chyba więc od czerwca zacznę przygotowywac ciuszki i resztę (trochę tego jeszcze mam po dzieciaczkach). Wciąż nie mogę się doczekać truskawek i czeresni. Serdecznie pozdrawiam na nowym forum (chiba sie muzę przyzwyczic, choc tu trochę dziwnie). Miśka Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 16.05.03, 08:52 Witam wszystkie lipcowe brzuszki! Po wczorajszej rozmowie z moim lekarzem moje leżenie "plackiem" się skończyło, teraz mogę iść na krótki spacerek! Całe szczęście że moje skurcze i twardnienia brzuszka ustały, oczywiście to nie znaczy że teraz nie będę odpoczywać. Przynajmniej mogę zabrać się za kompletowanie wyprawki bo jeszcze tego nie zrobiłam. Jestem chyba najbardziej zacofaną z wszystkich mam. No i ta szkoła rodzenia, już dawno mieliśmy ją zacząć, ale tak to wyszło że jesteśmy z mężem w tej sprawie do tyłu. A tu termin coraz bliżej!!! Możliwe że będzie to wcześniej niż lekarz to obliczył (15.07), moja mała jest już od 6 tyg. główką w dół, no i te skurcze i twardnienia chociaż ja jestem dobrej myśli i bardzo chciałabym żeby był to lipiec. Pozdrawiam wszystkie napewno już zniecierpliwione mamy Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 16.05.03, 17:52 u nas wszystko ok. Wczoraj byliśmy w szkole rodzenia i cała nasza trójka ostro ćwiczyła (dzidziuś, mąż i ja ). Jutro z kolei mam piknik i płyniemy statkiem (trochę się denerwuję ale chyba wszystko będzie ok). Przez najbliższe 2 tygodnie mam zamiar trochę poleniuchować od pracy, bo wzięłam sobie urlop wypoczynkowy. Poza tym to nie mogę się doczekać przyszłego tygodnia. Najpierw usg i może dowiemy się kto buszuje w brzuszku, a potem przyjazd moich rodziców z łóżeczkem i innymi bajerami , a tak naprawdę to nie mogę się doczekać lipca. pozdrawiam gorąco Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 18.05.03, 23:42 Chyba jednak ja jestem najbardziej zacofaną mamą. Termin mam na 21 lipca a ja nic nie wiem o wyprawce, wózkach, szkołach rodzenia itd. Cały marzec leżałam w szpitalu a po wyjściu w domu. Bezwzględnie muszę leżeć jeszcze ok 2 tyg, więc może zajmę się tymi przyjemnościami. Wszystko przede mną.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
diablica83 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 18.05.03, 18:10 do tej pory tylko czytałam teraz się zalogowałam też mam termin na lipiec 25.07 już wiem że to dziewczynka będziemy w domu większością!!! pozdrawiam wszystkie lipcóweczki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 19.05.03, 09:18 Witam po weekendzie i od razu spieszę z nowymi wiadomościami: w piątek popołudniu byliśmy na USG u dr Roszkowskiego (rzeczywiście jest taki wspaniały jak mówiłyście na formum) i teraz już wiem, że będę miała ślicznego a co najważniejsze zdrowego chłopca; jestem szczęśliwa, że wszystko jest w porządku i teraz juz z większym spokojem czekam na swój termin porodu (27.07) chociaz Pan Doktór twierdzi, że może on się przeciągnąc do 1.08; najważniejsze, że mój Bartuś czuje i rozwija się świętnie; w tej chwili waży całe 1200g i cały czas rośnie; tatuś jak się dowiedział, że będzie miał synka to od razu obdzwonił wszystkich znajomych i rodzinę żeby się pochwalić no i prawie się popłakała; naprawdę mnie zaskoczył, bo nie myślałam, że aż tak sie przejmuje, na codzień nie daje mi tego tak odczuć; sama tez miałam łzy w oczach jak usłyszałam serduszko mojego maleństwa; dzięi dzisiejszej aparaturze całość mamy uwiecznioną na kasecie VHS i mogliśmy pochwalić się rodzince; oczywiście najbardziej wzruszyła się babcia i dziadek... I chociaz wizyta kosztowała nas 200zł to uważam, że opłacało sie, bo przeżycia były ogromne... Co prawda nie założę synkowi wymarzonej sukieneczki czy spineczek, ale i tak kocham go już najbardziej na świecie.... Ciekawa jestem jak wy przeżywałyście wiadomości o płuci waszej dzidzi? napiszcie chętnie poczytam, dla mnie to naprawdę było bardzo ekscytujące. Jeszcze raz pozdrawiam wszystkie mamy i ich brzuszki Magda + Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 19.05.03, 11:29 Ja mam termin na 21.07 a o płci wstępnie dowiedziałam się leżąc w szpitalu 2 miesiące temu. Szalałam ze szczęścia bo lekarze powiedzieli, że pewnie dziewczynka ale to oczywiście nic pewnego (pewnie 51%). Cała rodzina już oczekuje Julki ale ja zdaję sobie sprawę, że nie musi to być koniecznie Julka tylko... no właśnie, żadne chłopięce imię mi się nie podoba a to co mój mąż wymyśla to tylko porażka na całe życie dla dziecka. Więc to musi być Julia. Choć przyznaję, że mimo że mój mąż bardzo się cieszy z dziewczynki to ja wiem, że w głębi duszy ma nadzieję na chłopaka. Ostatnio (ponad 2 tyg temu) byliśmy razem na USG ale niestety pępowina zawinęła się między nogami i już nic nie widać. Tak więc pewnie czeka nas niespodzianka. Co będzie to będzie byle było zdrowe (no i te spineczki i kokardki...) Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 20.05.03, 09:17 Witam wszystkie lipcóweczki! Nareszcie czuję się na siłach po moim dłuuuugim leżeniu żeby dzisiaj iść na moją upragnioną szkołę rodzenia! Już nie mogłam się doczekać, mój mąż także jestem zdziwiona że aż tak bardzo mu na tym zależy. A jak wasi mężowie do tego podeszli, czy chodzą z wami na szkołę rodzenia? Pozdrawiam Aga+32/33 Julcia Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 20.05.03, 11:45 mój mąż twardo chodzi ze mną do szkoły rodzenia i ćwiczy . Każdego dnia w domu też pomaga mi w ćwiczeniach , zobaczymy jak to będzie w lipcu . W niedzielę mam usg i już nie mogę się doczekać, po raz trzeci zobaczę mojego małego rozrabiakę. Może nawet ustawi się tak aby pokazać nam kim jest. pozdrawiam Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 20.05.03, 12:12 My również biegamy do szkoły rodzenia już od dwóch tygodni)) i bardzo lubimy te zajęcia.... które włśnie wypadają we wtorek, także dzisiaj będziemy znowu się gimnastykować, dobrze, ze nie ma upałów, bo brzuszek coraz większy )) pozdrawiam Magda + 30 tygodniowy Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
naanaaaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 20.05.03, 13:52 Witaj Ja tez po wizycie u dr Roszkowskiego wiem , ze bedzie synus Wprawdzie po cichu liczylam na dziewczynke , ale teraz jestem szczesliwa , ze To chlopaczek - Bartosz . Termin mam na 27 lipca , a wg dr Roszkowskiego (z badania 22 tyg) na 29 lipiec . Jest to moja trzecia dzidzia , wiec juz sama nie wiem , czy bedzie to wczesniej czy pozniej ... Pozdarawiam Ania Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 20.05.03, 14:06 Hej mamuski!! Ja jestem w 29 tygodniu i mam termin gdzies na 25.07 To mój pierwszy dzidzius i bedzie chłopczyk! najbardziej mnie niepokoi ten twardniejący brzuchol ale ile moge tyle leże!! no i biorę tablety... Czy to możliwe zeby w 7 m-cu mieć mdłości??? wczesniej nie miałam nic hmmm pozdrawiam mamuski lipcowe bye bye Odpowiedz Link Zgłoś
famousamous Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 20.05.03, 17:08 Hej dziewczyny, Tak wam zazdroszcze bo ja nie mam mozliwosci chodzenia do szkoly rodzenia i tak sie zastanawiam czy poradze sobie bez tej wiedzy. Duzo czytam, ale przeciez to nie to samo. Codziennie chodze na basen i plywam przynajmniej 40 minut, ale nie wiem czy to moze zastapic te cwiczenia w szkole. A moze slyszalyscie o jakiejs wirtualnej szkole rodzenia w sieci? Ale mi sie marzy. U mnie zaczely sie upaly, teraz to nawet na spacer nie wyjde. Trzymajcie sie, cwiczcie, pozdrawiam. Aneta i Maks (31 tydz.) Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 20.05.03, 20:04 Witaj! myślę że nie masz powodu do zmartwień bo jest świetna stronka z wszchstronną gimnastyką dla kobiet w ciąży. Podaję adres: www.maluchy.pl Odpowiedz Link Zgłoś
imann Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 21.05.03, 09:45 Hej!!!! Dawno, oj dawno się nie odzywałam! A to wszystko dlatego, że już mi się nic nie chce - a najmniej -siedzieć przy komputerze. Właściwie - to chce mi się wiele rzeczy - ale zupełnie nie mam na nie slbo siły, albo czasu. Tyle jeszcze spraw jest do załatwienia- a ja co najwyżej jestem w stanie załatwić 1 dziennie - a własciwie 1 na 2 dni - bo drugiego muszę odpocząć po tym, w którym biegałam po mieście. Mąż na nic nie ma czasu, a mnie szlag trafia, że muszę na niego liczyć, bo sama nie daję rady. W związku z tym wszystko ciągnie się jak guma do żucia tygodniami. Są czasem takie dni, kiedy mam mnóstwo energii - ale i tak nie mogę jej w pełni wykorzystywać - bo zaraz dostaję skurczów i "rozdeptanej stopy". Strasznie ciężko jest mi pogodzić się z taaką utratą samodzielności. A w dodatku dziś mąż wyjechał na jakiś wyjazd z pracy i zostałam sama - i okropnie się boję (może to nieracjonalne), bo choć i tak całymi dniami go nie ma - to jednak zawsze jest pod telefonem i w każdej chwili mógłby przyjechać, gdyby coś się stało (nie daj Boże). Moi rodzice mieszkają 15 min. drogi od nas, ale zupełnie nie kwapią się do jakiejkolwiek pomocy - do głowy im nie przyjdzie, żeby mnie odwiedzić, jak męża nie ma. Okropnie wali mi to w psychikę. Następny wyjazd mąż ma zaplanowany na 4 czerwca, ale już zapowiedziałm mu, że nigdzie nie pojedzie. Za bardzo się boję. Nie spodziewałam się takich reakcji u siebie. A Wy, jak się czujecie? Aha - zapomniałam Wam napisać, że zaczął mi się otwierać kanał rodny i ogólnie nastawiona jestem na poród najpóźniej w 2 połowie czerwca. Dlatego nagle ten poród strasznie się przybliżył i pewnie stąd te wszystkie moje lęki. Na koniec - aktualizuję listę, bo widzę, że sporo nowych osób pojawiło się na naszym wątku. LIPEC 2003 nick/potomek/termin/(potomek oczekiwany)/m-ce zamieszkania Imann / _ / 01.07 (Kajka) / Warszawa plomyk /_ / 03.07 (Jasio Maciej) / Warszawa akia_k/ syn / 03.07 (chłopak)/ Dolny Śląsk asiamamaignasia / s.Ignaś / 04.07 (?) / ? dhc -Dorka/ c.Ania/ 04.07 (?)/ Piotrków Trybunalski alicjasylwia = Emilia/ ? / 08.07 (?) / ? Kelly /_ / 10.07 (?) / Kraków Ewczak/ _/10.07 (Nikola)/? ewulkaa/ _/ 10.07 (?) / Warszawa olaw / s.Mikołaj / 11.07 (?)/ ? agusiek1/ ? / 13.07 (?)/ Warszawa asiaW_punkt/ c.Natalie / 14.07 (chłopiec)/ Daun - Niemcy 02051975 = asia_gl/ _/14.07 (?)/ ? mynia/_/ 15.07 (chłopak)/ ? agaoswiecim/ 15.07 (Julia)/ ?Oświęcim? Boulinka / _ /połowa lipca (?)/ Kraków Kamela_ww / s.Jacek / 17.07 (?)/ ? Lukasia1/ c.Ola / 18.07 (Hania albo Marta)/ Łódź Olla / c.Laura / 18.07 (dziewczynka) / Kraków lidka25/ _/ 18.07 (?)/ Łódź betik / _/ 19.07 (?) / k. Nowego Targu romciowa/_/19.07 (Wacek?)/ ? bestia=Anetta / _ / 20.07 (Sonia lub Arno) / Szczecin gogi74=Gosia2/ _ / 20.07 (dziewczynka) / Gdańsk pora_zona / _ / 21.07. (?Juliusz) / Dąbrowa Górnicza betty_julcia/ _/ 21.07 (/Julka)/ ? joannazwol / c.Julia / 22.07 (?) / ? Miśka /c. Kasia, s. Michał / 24.07 (??)/ ? ewcia74/ (?) / 24.07 (Ania)/ ? famous-amous/_/ 25.07 (Maksymilian)/ USA , Kraków isulka-Agnieszka/ c.Dominika/ 25.07 (?)/Poznań diablica83/ ?/ 25.07 (dziewczynka)/ ? gossa1/ _/ 25.07 (chłopak)/ ? ssosna / _ / 26.07 (Michał) / Warszawa basia13 / s.Michał / 26.07 (?) / Kraków naanaaa / s.Paweł, c. Kinga / 27.07 (Bartek)/ Warszawa magma5/_/ 27.07 (Bartek)/ Warszawa dzoana_b / _ / 29.07 (Szymon)/ Wałbrzych eva123 /_/ 30.07 (Zuzanna?)/ Kalisz kasia_mm/ _/2.08 (chłopiec)/ Warszawa i jeszcze honia /c.Ola / ? (dziewczynka)/ ? pempi13=Żaneta c.Sandy Ola/ s.Mikołaj / ? (chłopak)/ ? Pozdrawiam b gorąco Imann + Kajka Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 21.05.03, 12:39 Pozdrowienia dla wszystkich Lipcóweczek! ja czuję się wspaniale i mój brzdąc też, od czasu do czasu przypomina o sobie kopiąc mnie w różne organy wewnętrzne )) ale na pewno nie jestem w tym odosobniona i macie to samo; z tym, że z tygodnia na tydzień uderzenia mojego synka są coraz mocniejsze, tatuś się cieszy i mówi, że to po nim ta siła.... Przeczytałm dzisiaj artykuł w najnowszym "Dziecku" o badaniu USG i dopatrzyłm się, że badanie któremu ostatnio poddałm się u dr Roszkowskiego jest wykonywane jedynym tego typu aparatem w Polsce... fakt efekt jest powalający... więc jeżeli tylko możecie sobie na to pozwolić szczerze polecam... jeszcze raz pozdrawiam Magda + Bartuś (31 tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
plomyk Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!do Imann 21.05.03, 14:02 Witaj, nie przejmuj sie swoim zdenerwowaniem z powodu wyjazdow meza. To naturalne, ze sie czujesz sama i opuszczona. ja tez mam urodzic w drugiej polowie czerwca (mam nadzieje, ze maly tyle wysiedzi w brzuchu). Ojciec mojego dziecka spedza cale tygodnie zagranica (sa 2 loty do wawy dziennie - rano i wieczorem). Generalnie wraca na weekendy. I kiedy dowiedzialam sie, ze dziecko sie spieszy na swiat to wpadlam w panike i totalna histerie, ze jestem sama i ze urodze sama i w ogole.. Ale uspokoilma sie i teraz juz czuje sie z tym lepiej. Poza tym szkola rodzenia troche mi uswiadomila, ze porod nei odbywa sie tak szybko Wiec trzymaj sie i w razie czego pisz, ania Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!do Imann 21.05.03, 16:13 Rzeczywiście zapracowani tatusiowie to dzisiaj zmora dla ciężarnych mam, które pełne są obaw o to, że będa same, gdy nadejdzie czas porodu.... ja równiez zaliczam się do tego grona, gdyż mój mężczyzna jest przedstawicielem handlowym i jego praca wymaga częstych wyjazdów po całym kraju... co prawda umówiliśmy się, że od połowy lipca bierze urlop i razem będziemy oczekiwać momentu kiedyś nasz Bartuś zacznie gramolić się na ten świat, ale równiez tak jak i wy cały czas gdzies w poświadomości zastanawiam się a co będzie jak akurat będę sama? staram sie te myśli odganiać i nie stresowac ani siebie ani brzdąca, ale nie zawsze potrafię o tym zapomnieć; na szczęście na razie jeszcze pracuję i w ciągu dnie nie mam czasu o tym myślec zbyt często; dodatkowym moim zmartwieniem jest to, że do szpitala w którym planujemy nasz poród mamy ok 40 km także jak już strachy mnie dopadną to mam o czym rozmyślac ))) na razie jaednak nie daje się, bo po ostatnim badaniu Pan Doktor stwierdził, że dzidzia nie spieszy się jeszcze do wyjścia i według niego nie będzie to wcześniej niż 1 sierpnia, ale co będzie czas pokarze... także jeszcze raz łączę się z wami w obawach Magda Odpowiedz Link Zgłoś
plomyk Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!do Imann 21.05.03, 17:53 Witajcie, w razie czego to polozna powiedziala, ze moment rozpoczecia porodu ma sie w glowie. I adrealina powoduje zatrzymanei sie akcji porodowej. Wiec glowy do gory. Mam nadzieje, ze nasz stres zwiazany z nieobecnoscia ojca dziecka pozwoli doczekac do jego powrotu, pozdrawiam, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
imann Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 22.05.03, 09:17 Hej! Dziękuję Wam bardzo za słowa otuchy. Prawda jest jednak taka, że to nie porodu w samotności najbardziej się boję - traktuję to jako sytuację ekstremalną. Raczej obawiam się, że inne rzeczy mogą mi się przytrafić - że źle się poczuję i nikogo nie będzie, żebymi pomóc itp. Aniu - podziwiam Cię, że dajesz sobie radę sama!!! Pewnie można oswoić swój strach - ja przyzwyczaiłam się, że mąż jest na miejscu i dlatego zmiana sytuacji mnie przeraziła. A poza tym osłabia mnie moja 'niepełnosprawność' -myślę, że głównie dlatego czuję się tak, jakby ktoś usunął mi ziemię spod nóg. Ale to pewnie minie. Magma - czy to, co napisałaś oznacza, że Roszkowski ma aparat do 3-wymiarowego USG? Jeśli tak - to ja też chcę tam iść- to zdjęcie twarzy dziecka w 'Dziecku' zwaliło mnie z nóg. Odpisz mi koniecznie, proszę (najchętniej z kontaktem do niego i info, czy trzeba mieć jakieś skierowanie, czy można przyjść do niego z ulicy -oczywiście interesuje mnie to tylko, jeśli chodzi o USG 3D). Pozdrawiam(y) Imann + Kajka Odpowiedz Link Zgłoś
plomyk Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 22.05.03, 09:35 Imann, Roszkowski ma ten aparat:0 Ja widzialam buzie Macka w 12 tygodniu juz w trojwymiarze I wszystko nagrane na kasete. Idz, bo warto.. o ile dzidzia jest tak zwrocona, ze jeszcze widac buzie, bo w tak zaawansowanej ciazy to roznie. Nie trzeba miec zadnego skierowania. Trzeba sie wczesniej umowic. Gabinet miesci sie na Finlandzkiej (zaraz za mostem Poniatowskiego, niedaleko stadionu X-lecia). Telefon: 22 616 13 87 powodzenia, ania Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 22.05.03, 10:09 dokładnie to ul. Finlandzka 9 i nie zdziw się, bo jego gabinet mieści się w domu jednorodzinnym na którym nawet nie ma tabliczki, ale to na pewno tam.... jak spytałam czemu nie ma żadnej tabliczki to Pani odpowiedziała mi, że od przeprwoadzki nie miał się kto tym jeszcze zająć, rozbrajające.... ale za to miła obsługa i Pan Doktor też, a zdjęcie które widziałaś o ile tylko Twoja dzidzia nie zasłoni się łapkami będzie naprawdę imponujące, ja się prawie popłakałam... daj znac jak było? Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 22.05.03, 10:43 Witajcie! Cieszę się że miałyście możliwość oglądnięcia swoich pociech w 3D. Ja niestety nawet jeżeli bym chciała to nie mogę bo w moim rejonie nie ma takich aparatów. To musi być naprawdę wzruszająca chwila! Nie mogę się doczekać kiedy znów zobaczę swoją dzidzię na zwykłym USG, może to będzie dzisiaj? Aga + Julcia Odpowiedz Link Zgłoś
mirra52 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 22.05.03, 10:56 Buzka sosna!!! Ja tez spodziewam sie pierwszego dzieciątka i ma to nastąpić w lipcu 17 lipca A wiem juz od miesiąca ze ma ma to byc dziewczynka Kasia!!! Juz sie nie moge tej kruszyny doczekac, choc pewnie nie raz dostane w kosc, ale co mi tam, juz juz kocham ponad wszystko... Całuski dla Ciebie i pogłaskaj od nas Michałka Agata i Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 22.05.03, 11:08 a ja 17 lipca mam imieniny, 19 lipca 6 rocznicę ślubu, a 20 lipca przewidywany termin porodu pozdrawiam Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 22.05.03, 17:04 Ale fajowo, bedziesz mogla robic jedna wielka balange trzy-dniowa! To znaczy jak dzidza troche urosnie. Ola Odpowiedz Link Zgłoś
naanaaaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 22.05.03, 20:31 U mnie tez zapowiada sie niezla kolejka 24 moja corka ma imieniny , 26 ja a termin mam na 27 ... Rany, tylko kto na prezenty zarobi ??!! Pozdrawiam brzuszkowo Ania z Bartoszkiem 31 tyg Odpowiedz Link Zgłoś
eva123 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 23.05.03, 08:03 Witam Wszystkie Lipcóweczki!!! Bardzo dawno mnie tu nie było... Chociaż nie tak zupełnie bo czytam regularnie co u Was słychać ale gorzej z pisaniem, ogarnęła mnie jakaś taka niemoc przedziwana )) nic mi sie nie chce, jest coraz cięzej, brzuszek rośnie, oddech jakiś taki płytki, a w środku jakbym miała małą ośmiornicę, mój Maluszek wypycha się niemiłosiernie na wszystkie strony. Co do naszej listy to nastąpiła mała zmiana Zuzanka zmieniła się w Kacpra... no i nici z tych przepięknych sukienek i kolorowych spineczek... A jeśli chodzi o rocznice to u nas też szykuje się kilkudniowa balanga, Kacper ma się urodzić 30.07 a my mamy 04.08 drugą rocznicę ślubu chyba, że Mały poczeka parę dni i bedzie naszym najsłodszym przezencikiem. Już nie mogę się doczekać i odliczam dni. Pozdrowienia - Eva i Kacper Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 23.05.03, 16:41 Jakbym siebie slyszala! Nic mi sie nie chce, spac nie moge.... A moze u mnie Kacper zmieni sie w Ale? No zobaczymy w przyszlym tygodniu na USG. Milego weekendu! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 23.05.03, 09:15 U mnie też różne zbiegi okoliczności, ponieważ najpierw 25 lipca mamy imienina tatusia mojego Bartusia (czuje że rymuje ) a termin porodu 27 lipca pokrywa się z urodzinami mojego taty, także jak dobrze pójdzie to pierwszy wnuczek i dziadek będą miec urodziny jednego dnia.... Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 23.05.03, 11:30 no to szykuja nam się same imprezy w lipcu . Wczoraj w szkole rodzenia pani mówiła wszystko o porodzie, jestem juz teraz spokojniejsza i troszke bardziej na to wszystko przygotowana. Zwiedzaliśmy też porodówkę i salę po porodową. Podoba mi sie to że po urodzeniu maluch leży pół godziny na brzuszku, a potem dopiero biorą go na badania, w których czynnie uczestniczy tata o ile wyrazi taką chęć. Poza tym to chyba już chciałabym aby był lipiec i po wszystkim, aby zobaczym moje maleństwo. Na razie z niecierpliwością czekamy na niedzielę i usg pozdrawiam Anetta i Sonia lub Arno (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 23.05.03, 14:04 Hej dzewczęta! Ja też mam mały zbieg okoliczności w rodzinie ponieważ podobnie jak u Magmy moja (chyba) Julka ma wyznaczony termin porodu w urodziny dziadka (mojego taty) czyli 21.07. Paradoksem jest to, że to mój tato najbardziej się krzywi że zostanie dziadkiem. Ale na szczęście wiem, że mówi to tylko z przekory i w duchu się cieszy, tylko w ogóle nie wie jak odnaleźć się w nowej sytuacji. A najdziwniej patrzy na mój rosnący brzuch. Skąd on się wziął, przecież tak niedawno byłam jego małą córeczką, a tu nagle mąż i dziecko. Ale to chyba każdy tato przeżywa, nawet jak nie mówi o tym głośno.W nagrodę będzie z wnukiem pił szampana na urodziny. Cieszę się, że piszecie o swoim samopoczuciu fizycznym. Myślałam, że to ja tylko czuję się jak mały słonik. Chciałabym zrobić coś konstruktywnego, ale nic mi się nie chce. Mam trochę wyrzuty sumienia, że czas przepływa mi przez palce, tym bardziej, że muszę leżeć, ale to mnie w ogóle nie mobilizuje. Przewrócenie się z boku na bok w łóżku to dla mnie nie lada wyczyn nie mówiąc o czymś więcej.Zapowiedziałam swojemu mężowi, że z drugą ciążę będzie on nosił. Też nie mogę doczekać się lipca, już chciałbym mieć moją niunię. Trzymajcie się dzielnie! Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! już wiem kto rozrabia 25.05.03, 14:47 Dzisiaj byliśmy na usg. Dzidzia jest dobrze rozwinięta, pępowina nigdzie nie przeszkadza. Maluszek waży 1980gr, jest już odwrócony, czego byłam pewna po rozrabianiu w brzuszku. No i najważniejsze pan sprawdzał 2 razy i wyszło że jest to DZIEWCZYNKA. pozdrawiamy szczęśliwi Anetta i Robert i nasza malutka Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! już wiem kto rozrabia 26.05.03, 10:49 Anetta gratuluję dziewczynki.... no i tak dobrych wieści od Pana Doktora )) a swoja droga to córcia twoja nieźle już waźy ja jak byłam na usg tydziń temu to mój synek ważył ok 1200g, co prawda dzieci w ostatnim okresie szybko rosną więć jest to pewnie tym spowodowane... no i twój termin jest o tydziń bliższy niż mój... ale i tak to jeszcze dwa miesiące.... i powiem szczerze coraz bardziej marze o tym żeby to było już, bo brzuszek zaczyna mi utrudniac życie... a jak jest z wami moje Drogie Mamy na finiszu? pozdrawiam Magda + Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 26.05.03, 11:59 Sonia bardzo mocno kopie i nawet cieszę się, że jestem jeszcze ten tydzień na urlopie, bo w pracy byłoby mi trochę cieżko, tym bardziej że jest tak gorąco. Moja mama powiedziała mi wczoraj, że ja tak nie rozrabiałam w brzuszku ( bo mi brzuch cały chodzi, widać jak Sonia przesuwa nóżką albo rączką ). Hm to ciekawa jestem za kim maluszek tak rozrabia , bo tatuś podobno też był grzeczny. pozdrawiam Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
eva123 Dzień Mamy!!!! 26.05.03, 14:55 Kochane eMamusie!!!!! Wszystkim mamom i prawie mamom najlepsze, słoneczne, gorące życzenia aby pociechy, które już są i te które nam wkrótce przybedą zawsze były dla nas jedyne, najukochańsze i najsłodsze. Eva i kacper (30.07) Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: Dzień Mamy!!!! 27.05.03, 11:26 Witam wszystkie mamy w kolejny upalny dzień.... a miało podobno dzisiaj padać i grzmiec... a tu żar się z nieba leje... a moje nieszczęsne nogi puchną... ale cóż takie to są uroki w 32 tygodniu ciąży.... a jak wy znosicie swoja ciążę???? pozdrawiam Magda + Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: Lipcóweczki 2003 27.05.03, 12:38 no upał jest niesamowity. Ja do końca tygodnia jestem na urlopie i bardzo się z tego cieszę, chociaż jest trochę nudno samej w domu. Nogi mi trochę puchną i ręce też, więc schowałam moją obrączkę na 2 m-ce, bo boję się że pewnego wieczoru jej nie ściągnę. Poza tym to czuję się super. W przyszłym tygodniu idę do kontroli, ciekawa jestem czy jeszcze lekarz przypisze do zrobienia jakieś badania (krew, mocz)? Ja z mężem już bardzo byśmy chcieli aby nasza Sonia była z nami w domku. Każdego dnia przyzwyczajamy dzidzię do dźwięku grzechotki, a przy okazji naszą króliczkę, która ciekawa jestem jak będzie się zachowywać przy płaczu małej pozdrawiam Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: Lipcóweczki 2003 27.05.03, 16:37 Ja ledwie dyszę w tym upale, bo jest mi strasznie duszno i gorąco. Poza tym, ponieważ większość czasu muszę spędzać leżąco, jak już trochę się poruszam, bądź pójdę do sklepu pod domem, to muszę pół dnia odpoczywać po tym nie lada wyczynie. Na szczęście nie puchnę, ale zauważyłam, że zaokrągliła mi się nieco buzia. Ale tt akurat jest od lodów. Czy Wy też macie taką ochotę na lody. Ja przez całą ciążę. Bez różnicy czy lato czy zima. Na początku miałam jeszcze jakieś wymagania co do lodów, teraz jak leci-każde. A propos dnia matki-mój mąż wczoraj mnie zaskoczył, ponieważ kupił mi kwiata z tej okazji.Dużego, pięknego fikusa. Może uda mu się z nami przeżyć.Było to dla mnie zaskoczeni bo ja o sobie jeszcze nie pomyślałam jako o mamie, więc jeśli mi to nie przyszło do głowy to co dopiero mojemu mężowi. Ale było mi bardzo przyjemnie. Pozdrawiam Was i Wasze maleństwa serdecznie. Betty i Julcia(21.07) Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: Lipcóweczki 2003 28.05.03, 10:39 Cześć, ja niestety siedze wpracy a tu upał daje się we znaki podwójnie.... nie mamy klimatyzacji więc pufam jak parowóz..... i w ogóle czuję się strasznie ociężała... teraz już wiem jak czują się osoby z dużą nadwagą i strasznie im współczuję; mam nadzieję, że uda mi się te moje kilogramy szybko zgubić, bo taka ociężałość wybitnie mi nie pasuje; dodatkowo codziennie mam coś do zrobienia, jak nie dla dzidziusia to dla siebie; właśnie jesteśmy na etapie kupna nowego mieszkanka, więc nie narzekam na nudę; dzisiaj na przykład biegnę po wyniki moich comiesięcznych badań a potem do Pana Doktora na kontrol, więc wróce do domu późnym wieczorem jak zwykle padnięta, a jutro znowu do pracu.... ale jeszcze tylko miesiąc a potem idę na zwolnienie lekarskie, bo chyba dłużej nie dam rady... jeszcze raz pozdrawiam wszystkie lipcóweczki, nie dajcie się skwarowi Magda + Bartuś (32tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: Dzień Mamy!!!! 28.05.03, 18:31 czesc Magma! ja jestem w 31 tygoniu! do 6 m-ca było ok! a teraz cos sie sypie! brzuch mi strasznie twardnieje chca mnie wziasc do szpitala na 4 dni! juz sie boje... hmmm Oby do lipca! pozdrawiam papa Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: Dzień Mamy!!!! 29.05.03, 10:17 Cześć! nic się nie martw tymi napięciami to na pewno tylko skurcze przygotowawcze czy jak one się tam nazywają... poza tym to już naprawdę niedługo, niecałe dwa miesiące.... jak to szybko zleciało... tylko ta końcówka się wlecze... Będzie dobrze, pozdrawiam Magda + Bartuś (32 tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa krew z pępowiny 29.05.03, 11:57 Czy zastanawiałyście się nad wzięciem krwi z pępowiny???? Ja dzisiaj napisałam mail'a do W-wy, bo na stronie www.pbkm.com.pl są wszystkie informacje na ten temat, nawet oferta cenowa, z tym że nie wiem jak odbywa się to w przypadku osób z innych miast, np ze Szczecina. pozdrawiam Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
plomyk Re: krew z pępowiny 29.05.03, 18:22 Witajcie, ja podpisalam juz umowe na pobranie krwi dla synka. Wiem, ze w szczecinie robi to firma activision life (wlasnie z nia podpisalam umowe). Maja podpisana umowe z jakims szpitalem lub szpitalami, gdzie polozna po urodzeniu dziecka pobiera krew, ktora jest nastepnie transportowana do Centrum Onkologii w warszawie. Te informacje musialabys juz sprawdzic u nich, bo ja rodze w wawie, wiec ten szczecin to tak p[rzez przypadek wpadl mi w ucho powodzenia, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 29.05.03, 22:50 Witam dziewczyny! trzymajcie za mnie kciuki bo ide na kilka dni do szpitala przez ten twardniejący brzych chcia.łam tego uniknąc ale wiem ze musze... moze mi pomoga zrobie rozeznanie w szpitalu - mam nadzieje! pozdrowienia papa Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 30.05.03, 10:35 trzymaj się i wracaj do nas szybciutko pozdrawiam Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
naanaaaa LIPCÓWECZKI 2003 !!!!doigralam sie -angina:( 30.05.03, 07:41 Ach , upalow czas nastal i moje lakomstwo ( na lody - rzecz jasna) ma juz swoj final... Dostalam anginy ropnej... 3 dni leczylam sie domowymi sposobami ale widzac , ze nie przelewki, a mnie gorzej i ani ciut lepiej - zdecydowalam sie wczoraj na wizyte u lekarza... No i dostalam antybiotyk - Hiconcil , dawka o,5. Czy ktoras z Was to brala ? Ja ze swej strony przeprowadzilam "sledztwo" zarowno u doktorki jak i w aptece. Ponoc jest to lek, ktory moga przyjmowac nawet malenkie dzieci i jeden z niewielu antybiotykow bez przeciwwskazan w ciazy ... Ale same wiecie jak to jest z tymi cholernymi (przepraszam za wyrazenie) antybiotykami. Z dobrych wiesci to to , ze moj mlody w srode rano , po dlugich namowach, zdecydowal sie na obrot (sama forma fikolka odczulam dotkliwie). To juz kawal chlopa i taki manewr powodowal, ze mialam wrazenie , jeszcze chwila a brzuch mi rozerwie... No ale na wczorajszym USG byl juz glowka na dole Hurra!! Madry chlopak !! Wazy juz bite 2000g, wiec znow raczej nie bede miala malenstwa... Ach , chyba pora sie przyzwyczaic ... Najwyzej moja bratowa dla swojego dzieciecia (ktore ma sie urodzic jakies 2 tyg wczesniej niz moj Bartus) bedzie dziedziczyla ciuszki po moim Wedle badan , jej malenstwo to polowa mojego Pozdrawiam cieplutko ( nie caluje , bo zarazam ) Ania i Bartuś (27.07.03) <GG 421363> Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!doigralam sie -angina:( 30.05.03, 10:39 to dobrze że maluch się odwrócił., teraz poczujesz te machania nóżkami zupełnie inaczej . Uważaj na siebie i na maluszka pozdrawiam Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 30.05.03, 15:54 A ja tam nie wiem czy mój synek już się odwrócił, ostatnio ja byliśmy na USG to leżał sobie na boczku... a to już 32 tydzień... mam nadzieję, że na następnej wizycie dowiem się, że już leży główką w dól, bo inaczej to zacznę się martwić; dwa tygodnie temu moje dzieciątko ważyło ok 1200g ciekawa jestem ile może ważyć teraz; czy orientujecie się ile tygodniowo dzieciaczki przybywają na wadze? życzę miłego weekendu, ja jutri griluję, bo wczoraj było moje imieniny... i będzie imprezka )) buziaki Magda + Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
plomyk Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 30.05.03, 16:36 Witajcie, dzieci przybieraja na wadze okolo 100g a w ostatnim miesiacy okolo 220gram tygodniowo. Moj synek w 32 tygodniu wazyl wg usg 2300. Wydawalo mi sie,z e to nieduzo, ale chyba lekarz mial racje mowiac,z e jest wielki i ze moze dojsc do 5 kg... pozdrawiam troche zaniepokojona, Ania Odpowiedz Link Zgłoś
ssosna Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 31.05.03, 16:27 Mój Michałek ważył w 30 tyg.1700 g.i lekarz stwierdził że będzie duży chłopak, bo tydzien wcześniej aparat wykazał 1500 g (nieżle nie?).A jak wygląd waszych brzuszków? Mój jest ogromny, nie wiem jak ja będę wyglądała za 2 miechy, no i pojawiły mi się dwa (od razy cieniutkie i jasne) rozstępy, no ale ja mam do nich skłonność (mam kilka na nogach i piersiach) i myślę że fakt iż używam od początku ciąży kremów spowodował że są i będą mało widoczne.MAM PRZYNAJMNIEJ TAKA NADZIEJĘ. Pozdrawiam Sosna + 32 tyg.Michałek w brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 31.05.03, 20:29 u mnie wszystko ok, przed chwila wróciłam z całodniowego pobytu na jachcie, było super (w Szczecinie były regaty w grupie opitmus). Czuję się bardzo dobrze i nie moge się doczekać lipca. Wielkość brzusia no to jest spora, tym bardziej, że u mnie wszystko (cała waga) poszło w brzusio, więc wyglądam jak piłeczka. pozdrawiam Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 02.06.03, 15:11 Witam po weekendzie.... z tego co widze to mój synek będzie najmniejszy, ponieważ w 30 tygodniu ważyło około 1200 gram i lekarz stwierdził, że pod koniec ciąży będzie wazył około 3,5 kg... może to i lepiej bo łatwiej będzie mi go wystękać ))) Jeżeli chodzi o wielkość brzucha to ostatnio jest coraz bardziej widoczny, chociaż większość osób mówi, że nie jest olbrzymi, ale mnie się wydaje, że i tak chodze już jak kaczucha kołysząc się na boki.... ciesze się, że lipiec już niedługo. Pozdrawiam Magda + Bartosz (33 tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
misieka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 02.06.03, 19:55 Jedne z was się zamartwiają, ze dziecko za duże, inne, ze za małe. A ja własnie dopiero co wróciłam od lekarza i usg pokazało, że główka jest duża, za duza, jak na 33 tydzień, bo BPD=9,2 cm (a więc tak, jak w 36 tygodniu). Mam przyjechać do gina za 2 tygodnie, zeby sprawdzić, czy dalej tak rosnie, zaczynam się denerwowac i rózne głupie mysli przychodzą mi do głowy. Będą to najdłuzsze 2 tygodnie. Dziewczyny, pocieszcie mnie, jak tam u waszych dzieciątek BPD w 33 tygodniu? zmartwiona Miśka Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 03.06.03, 09:50 przykro mi, ale w tej chwili nie pamiętam rozmiaru główki mojego synka, usg miałam robione w 30 tygodniu ciąży i lekarz powiedział, że jest ok zatem nie przywiązałam do tego wagi, ale teraz sprawdzę i jutro napiszę ci ilo to było? co prawda minęły już trzy tygodnie i parametry się zmieniły, ale za dwa tygodnie mamy następna wizytę więc spytam ponownie.... co do ciebie to trzymam kciuki zeby wszystko było w porządku i okazało się, że to lekarz się pomylił... w końcu czasem tak bywa.... głowa do góry.. grunt to pozytywne myślenie, wiem, ze w ostatnich tygodniach to trudne, bo sama ciągle się czymś zamartwiam, ale ciągle sobie powtarzam, będzie dobrze, będzie dobrze.... i jak to mówią tej wersji bedę się trzymać ))))) jeszcze raz pozdrawiam Magda + 33tyg. Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
naanaaaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!wymiary 03.06.03, 10:03 Moj maluszek mial USG tydzien temu , a wiec w 32 tyg . Jego wymiary to : BPD 85, FL 60, AC 282 wyliczona z tego waga to ok 2000g. Porownywalam jego wymiary z wymiarami jego starszej siostrzyczki, ktora urodzila sie 4100g i 62cm. USG mialam wtedy rowniez robione w 32 tyg . Oto jej wymiary : BPD 77, FL 58. To mnie troche przerazilo... nie chce znow "wielkoluda" Pozdrawiam ciplutko Ania i Bartoszek (27.07.03) Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!wymiary 03.06.03, 11:43 Witam! Czy któraś z was wie jak mozna wyliczyć wagę dziecka na podstawie wymiarów z USG i czy jest to do zrobienia metodą "domową". Mój lekarz nie poinformowałmbnie jeszcze ani raz o wadze mojego dziecka, a ja zawsze zapominam zapytać. Odpowiedz Link Zgłoś
lukasia1 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!!wymiary 04.06.03, 23:49 Witam Was kochane lipcóweczki ! Ja też strasznie dawno się nie odzywałam, ale dostęp do komputera po przejściu na zwolnienie znacznie się ograniczył. A teraz co do wymiarów. Moja córka w 32 tygodniu ważyła 2400 a obwód główki to 88 mm. Nie martw się Miśka na zapas, bo w pierwszej ciąży też mi mówili że duża główka i teraz też. Ja na Twoim miejscu poszłabym do naprawdę dobrego lekarza z naprawdę dobry aparatem usg i sprawdziła ten obwód jeszcze raz. Nie uwierzysz ile zależy od dobrego przyłozenia głowicy aparatu. Poza tym my z męzem mamy duże głowy - Ola nasza 19 miesięczna córka, też dużą główkę, więc u nas to trochę rodzinne. Co do samopoczucia to jest tragiczne, nie mam na nic siły, a spróbujcie to wytłumaczyć półtorarocznej łobuzicy, biegającej po domu. Bardzo, ale to bardzo chciałabym żeby już była połowa lipca. Mimo że wiem co mnie czeka, chcę już żeby nadszedł ten moment ( a jeszcze lepiej po )) I jeszcze dwa słowa na temat twardniejącego brzucha - czyli stawiania się macicy) Z tego właśnie powodu lekarz kazał mi iść na zwolnienie (było jeszcze 1cm rozwarcie), biorę fenoterol i do końca będę go brała, bo zrobię wszystko, żeby wcześniej nie urodzić. Pomimo że każą go odstawiać 3 tygodnie przed planowanym terminem, ale tym razem ich nie posłucham. Termin mam na 18 lipca i do 8 napewno nie odstawię. Olę miałam urodzić 25 listopada. 5 wzięłam ostatnią tabletkę a 6 Ola była na świecie. Pozdrawiam Was chłodno w te upały i trzymajcie się ciepło. Aska. Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 05.06.03, 19:06 Witam po małej nieobecności. We wtorek byłam na badaniach i było wszystko ok, ale kiedy wróciłam do domu zaczełam krwawić, oczywiście pojechalismy do szpitala. Tam się okazało ze wszystko jest ok, a to krwawienie wynikło z badania. Do przed południa jeszcze plamiłam (na brązowo) ale teraz jest już ok. Trochę się tym wszystkim wystraszyłam... pozdrawiam Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 06.06.03, 09:36 Drogi Lipcóweczki, widzę, że powoli nasz krąg się zawęża i coraz mnie lipcowych Mam pisze.... pewnie siedzicie juz sobie na zwolnieniach lekarskich i tylko liczycie dni do przyjscia własnej dzidzi.... nie dziwię się mam to samo tyle, że jeszcze pracuję; wymyśliłam sobie, ze jeżeli wszystko dopbrze się będzie układać to popracuję do końca czerwca i na razie trwam w tym postanowieniu... co prawda mój lekarz śmieje się, ze chcę urodzić w pracy, ale ja poprostu w domu umarła bym z nudów... pierwsze trzy miesiące musiałam leżeć i myślałam, że oszaleję.... a jak tam kompletowanie waszych wyprawek, bo mnie zostały juz tylko pieluchy i środki do pielęgnacji, ale tym w razie czego może zająć się tatuś, gdybym ja już nie zdążyła ))) pozdrawiam goraco i życzę miłego weekendu Magda + 33 tyg. Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
naanaaaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 06.06.03, 10:46 U mnie koncowka roku szkolnego , wiec multum testow do napisania , a potem sprawdzenia (oj, jak mi sie nie chce!!!) Poza tym upaly mi niezle doskwieraja, jak nie musze to nie wychodze na dwor . Starsze dzieci siedza calymi dniami w basenie i zastanawiam sie czy nie wlezc do nich ... No tak , tylko skad ja wzielabym taki wielki kostium (rozmiar a'la namiot 4 osobowy)... Jeszcze tydzien i wakacje ... Tylko wtedy to ja juz chyba z nudow umre... Jestem typem pracoholika a termin mam dopiero pod koniec lipca ... Tak bardzo chcialabym urodzic wczesniej ... Od 38 tygodnia mam zamiar "starac" sie o przyspieszony porod Czekaja na mnie brudne okna do umycia, podlogi do doszorowania ... przez te 8 miesiecy , ktore byly "wolne" od prac domowych dom wyglada jak pobojowisko... Pozdrawiam wszystkie Brzuchatki Ania z wiercacym sie Bartusiem (27.07.03) <GG 421363> Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 06.06.03, 13:03 O czyli nie tylko u mnie niedoczyszczony dom czeka aż się z aniego wezmę.... to pocieszające, bo myślałam, że tylko mój Pan nie przykłada się do prac domowych )) Ostatnio nawet zastanawiałam się czy nie poprosić jakiejś kobiety do sprzątnięcia tego całego bałaganu przed przywiezieniem dziecka ze szpitala, w końcu od 50 złotych nie zbiednieję... ale na to mam jeszcze chwilę czasu; Mój Bartuś tez się wierci i chyba mu coraz ciaśniej, bo co chwila wkłąd mi nóżkę albo pod żebra albo w wątrobę a to przyjemności nienalezy.... Pozdrawim Magda + Bartuś (33 tydz.) Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 10.06.03, 15:36 A jak tam Bartus - glowa czy pupa sie wybiera???? Napisz koniecznie - ja jeszcze nie wiem, ide dzis na USG. Okropna jest ta niepewność!!!! Ola z Kacperkiem (chyba) Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 06.06.03, 18:28 nie jesteś osamotniona ja też nadal pracuję i chce pracować jeszcze z 4 tygodnie, o ile wszystko będzie ok, W domu to bym zwariowała, pomimo internetu, ogródka itp pozdrawiam Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
akia_k Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 07.06.03, 01:07 Ja nie pracuję już od miesiąca i wcale się nie nudzę. Jest mi dobrze w domu, ciągle jest coś do zrobienia. Tymbardziej, że i tak muszę wstawać rano żeby wysłać syna do szkoły. Dla maluszka mam już wszystko oprócz wanienki, muszę ją wreszcie kupić. Jutro odbieram ze sklepu zamówioną komodę. Dziś mąż dokupił jeszcze pieluszki Fixies te z wycięciem na pępek. Ogólnie czuję się dobrze tylko mam dość tego ciepełka za oknem. U mnie to już 36 tydzień, chciałabym urodzić w 38 tygodniu, ale jeśli maluszek nie czuje takiej potrzeby, to niech siedzi tyle ile chce ) Trzymajcie się!! Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 09.06.03, 14:45 Witam wszystkie lipcóweczki! Długo mnie tu nie było ale coraz mniej chce mi się zasiadać do komputera. Jutro zaczyna się u mnie 36 tydz. tłumaczę sobie że jeszcze tylko 4 i już koniec. Jeżeli mnie nie weźmie do 38 tyg. to mam zamiar przyspieszyć poród " domowymi sposobami". Czy wy też tak strasznie puchniecie? W moim przypadku napewno nie jest to ztrucie ciążowe ponieważ wyniki badań są OK, ciśnienie też. Podobno to przez te okropne upały, oby się skończyły! Agnieszka+ Julka Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 09.06.03, 19:37 mi trochę puchną kostki i ręcę. Ale ostatnio zauważyłam coś jeszcze, bolą mnie kostki przy dłoniach, nie wiem co to oznacza, czy to też przez upały?? Poza tym wszystko ok i z niecierpliwością czekam na termin. Od kilku dni też, co raz łatwiej mi idzie oswajanie się z myślą ze niedługo poród (ból) i że nie ma wyjścia i musimy przez niego przejść. Każdego dnia ćwiczę też to co pokazują nam w szkole rodzenia, aby jako tako poprawić kondycję i przygotować się chociaż minimalnie do porodu. pozdrawiam Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
guska3 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 06.06.03, 15:49 mój termin to 29 lipiec, zaczynam się przygotowywać) mam pytanko jaki wózek palnujecie kupić dla swoich bobasków, bo ja się wacham między głębokim a spacerówką z możliwością przewożenia noworodka, ale im bliżej zakupu tym coraz bardziej jestem zagubiona Odpowiedz Link Zgłoś
celt jaki wózek - lipcóweczki 06.06.03, 19:54 Ja pożyczam od siostry głeboki wózek a za parę miesięcy kupię jakąś fajną spacerówkę. Owszem mogłabym kupić już teraz taki głędboki, który zamienia się później na spacerówkę, ale po pierwsze takie wózki są droższe, mają z reguły mniejsze gondolki i czytałam gdzieś, że są cięższe. Tylko, że ja mam od kogo pożyczyć głęboki - choć muszę przyznać, że nie jest to ostatni krzyk mody, ale na te pierwsze parę miesięcy nie nastawiam się na rewię mody Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: jaki wózek - lipcóweczki 09.06.03, 09:56 Witam po weekendzie w kolejny upalny dzień powodujący opuchlizne moich biednych stóp.... Jeżeli chodzi o wózek to już prawie byliśmy zdecydowani na bebecar`a (tracker), ale ostatnio kupując inne rzeczy z wyprawki wdaliśmy sie w dyskusję z panią, która zachwalała wózki skandynawskie EMMALJUNGA i powiem szczerze odwiedziłam ich stronę internetowa i jeszcze bardziej się zaciekawiłam, ponieważ jest tańszy i co dal mnie bardzo ważne dużo lżejszy od bebecar`a; zatem znowu mamy zagwostkę, a czasu coraz mniej..... ciekawa jestem waszych opinii? Zainteresowały mnie tez pieluszki fixes o których pisała jedna z mam, czy mogłabyś mi cos więcej zdradzić na ten temat? pozdrawiam Magda + 34tyg. Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
akia_k Re: jaki wózek - lipcóweczki 10.06.03, 01:53 Ja w sprawie pieluszek "Fixies". Dowiedziałam się o ich istnieniu do mam piszących na forum. Nie wiem jak w innych miastach, ale ja u nas w supermarketach nie mogłam ich znaleść. Dopiero mąż kupił je w "Smyku". Są w paczce po 20 sztuk "Newborn 2-5 kg", cena ok. 15 zł. Różnią się od zwykłych tylko tym, że z przodu mają takie zaokrąglone wycięcie na pępek. W sumie może żadna rewelacja, ale kupiliśmy jedną paczkę na próbę. Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Skrócona szyjka+ rozwarcie!!! 10.06.03, 16:11 Witam! Właśnie wróciłam od mojego ginekologa, wszystko jest ok ale moja dzidzia już na 90% urodzi się w czerwcu. Przyczyny tej diagnozy: skrucona, miękka szyjka macicy i rozwarcie na 1 cm (to akurat jest już od dawna0, główka jest już tak nisko że osobiście czuję jak bardzo. Lekarz dał mi co najwyżej 2 tygodnie. A wy jak się czujecie? jak by mnie coś wzięło to poproszę męża żeby napisał, będę wtedy pierwszą "lipcowką" z czerwcowym dzidziusiem. Pozdrowienia Aga + Julka Odpowiedz Link Zgłoś
lukasia1 Re: Skrócona szyjka+ rozwarcie!!! 10.06.03, 23:45 Cześć Dziewczyny ! Podziwiam wszystkie te z Was, które chcą od 38 tygodnia "domowymi " sposobami namówić dzidzie na wyjście. Ja tak jak pisałam wcześniej do 38 tygodnia wręcz będę brała leki powstrzymujące akcję skurczową macicy. Niestety nie mam dobrych doświadczeń z moją pierwszą córcią, która urodziła się trzy tygodnie za wcześnie - mimo że ważyła 3300 wylądowała w inkubatorze, bo się wyziębiała. A ja płakałam przez trzy dni, bo niby urodziłam ,a dziecka nie miałam - okropne.Poza tym lekarze liczą termin porodu od daty ostatniej miesiączki, a nie od zapłodnienia. A ja np. z pierwszym dzieckim zaszłam w ciążę trzy tygodnie po miesiączce, więc tak naprawdę w brzuchu siedziała tylko 35 tygodni. Ponieważ teraz też wiem dokładnie kiedy zaszłam w ciąże, więc twardo będę trzymała dzidzie przynajmniej te 37 tygodni (czyli wg. obliczeń standardowych - 39) Jestem już niestety wielorybem ( + 18 kg ) ruszam się niewiele, a jeśli nawet to strasznie sapiąc i też się cieszę, że lipiec już niedługo. I jeszcze jedno - mam nadzieję, że nie pogubimy się po porodzie i założymy swój lipiec 2003 - na wątku z życia rówieśników. Pozdrawiam wszystkie duże brzusie i do przeczytania Aśka Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: Skrócona szyjka+ rozwarcie!!! 11.06.03, 10:50 Witam, ja również coraz dotkliwiej odczuwam swoją wagę i zbliżający się termin porodu co prawda lekarz po USG stwierdził, że nastąpi to 1 sierpnia a nie 27 lipca, ale ja już chciałabym miec to za sobą.... Dzisiaj jadac do pracy czułam się naprawdę źle i myślę, że niedługo juz będe musiała przystopowac i pójść na zwolnienie. Dzisiaj tez jedziemy oglądac wózek i może wreszcie go kupimy chociaż od ilości firm i rodzajów mamy totalny mentlik w głowie. Ja równiez mam nadzieję, że nie pogubimy się po porodzie i nadal bedziemy pisac do siebie, co prawda pewnie kontakt będzie utrudniony, ale moze nocami będziemy pisać ))) Pozdrawiam serdecznie i trzymajcie się i swoje brzuszki Magda + Bartuś (33 tydz.) Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Plamki na brzuchu:( 11.06.03, 12:52 czesc lipcóweczki mam problem ! to juz 33 tydzien u mnie i na brzuchu od 3 dni mam czerwone plamku zaczynaja mnie teraz kurcze swedziec... nie wiem co to jest?? i sie martwie! i tylko na brzuchu.. co robic??? pozdrwienia trzymajcie sie ja mam juz skurcze i sie troszke boje ale walcze o kazdy dzien pa Odpowiedz Link Zgłoś
naanaaaa Re: Plamki na brzuchu:( 11.06.03, 13:52 nie chce Cie straszyc , ale mialam podobnie w poprzedniej ciazy... Mialam robione proby watrobowe, myslalam ze to uczulnie , ale nie ... po kilku dniach sprawa sie wyjasnila... skora na brzuszku popekala i pojawily sie rozstepy (a cala ciaze sie smarowalam kremami p/rozstepom). Mam nadzieje, ze u Ciebie to nie to , jak rowniez , ze nie jest to nic groznego... Najlepiej zapytaj lekarza Pozdrawiam Ania i Bartuś (27.07.03) <GG 421363> Odpowiedz Link Zgłoś
famousamous Re: Plamki na brzuchu:(......u mnie tez 11.06.03, 17:48 czesc dziewczyny, dawno nie pisalam. U mnie to samo, czerwone plamki na brzuchu i udzie oraz czerwone prazki na piersiach. Wiem z cala pewnoscia ze to poczatek rozztepow. A bylo tak pieknie......inwestowalam w siebie przez cala ciaze, kremy, spacery, basen a teraz mam 20 kg "in plus", poczatki roztepow i cellulit. Dobrze ze zostalo 6 tyg. (u mnie to juz 34 tydz.). Mam nadzieje ze jakos sie wygrzebie z tego juz "po". Trzymajcie sie e-mamuski, juz blizej niz dalej.Pozdrawiam Aneta i 34 tyg. Maks Odpowiedz Link Zgłoś
naanaaaa Re: Plamki na brzuchu:(......u mnie tez 11.06.03, 18:54 Pocieszajace jest to , ze przy kolejnych ciazach nowe rozstepy sie nie pojawiaja No ale skora pozostaje "pociachana" i nie chce sie juz tak ladnie wciagnac U mnie to trzecie dziecie, na tym chyba poprzestane , wiec mam zamiar , tak za jakis rok , zainwestowac w siebie i usunac te szpecace blizny... Ale jak to bedzie , to sie w praktyce zobaczy Pozdrawiam Ania z Bartusiem (juz 34 tygodniowym) (27.07.03) <GG 421363> Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: Plamki na brzuchu:(......u mnie tez 12.06.03, 09:20 Buziaki z rana dla wszystkich mam i ich brzuszków ))) Spiesze donieść, że wczoraj w godzinach popołudniowych nabyliśmy wreszcie wózek a cieszymy się jakbyśmy kupili nowego mercedesa ))) wynika to chyba z tego, że pół roku nie mogliśmy się zdecydowac i wreszcie wczoraj się udało... mam nadzieję, że spełni on nasze oczekiwania, bo taka zabawka nie kosztuje mało.... teraz w razie czego spokojnie moge oddac się porodowi, ponieważ resztę drobiazgów z wyprawki w postaci pieluch i kosmetyków mój mąż będzie mógł dokupić sam... jednak przy najważniejszych zakupach takich jak łóżeczko, wózek czy komoda musiałam byc obecna... ciekawa jestem jak tam wasze przygotowanie, czy posuwają się do przodu, a może tylko ja jeszcze nie mam wszystkiego? Co do brzuszka to niestety mam na nim cztery rozstępy, które na szczęście nie są jeszcze rażących rozmiarów, ale niestety już ze mna pozostaną..... i chyba rzeczywiście ani kremy ani gimnastyka nic tu nie pomagaja, jak mają wyjść to i tak wyjdą..... mam tylko nadzieję, że więcej ich nie przybędzie.... no ale przede mną jeszcze 7 tygodni..... trzymajcie się do poniedziałku, bo jutro mam wolne i leniuchuje - Magda + Bartuś (33tyg.) Odpowiedz Link Zgłoś
guska3 Re: Plamki na brzuchu:(......u mnie tez 12.06.03, 11:12 A JAKI WÓZEK KUPILIŚCIE? Odpowiedz Link Zgłoś
lidka25 Re: Plamki na brzuchu:( 19.06.03, 16:13 Plamki moga oznaczac wiele rzeczy. Faktycznie, bardzo czesto koncza sie rozstepami, ale moge Cie pocieszyc, ze moje zakonczyly sie zwyklymi potowkami. To podobno przez te upaly, ktore nam sie tak mocno dawaly we znaki. Po konsultacji z moja kolezanka - pielegniarka popijalam wapno i posypywalam skore talkiem. Po 3 dniach przeszlo. Ale zanim przeprowadzilam konsultacje, to meczylam sie przez ponad dwa tygodnie. Moze niech je ktos obejrzy Polecam konsultacje z ginekologiem prowadzacym ciaze. Najwyzej wysle Cie do dermatologa Pozdrawiam wszystkie lipcoweczki Odpowiedz Link Zgłoś
naanaaaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! mam cukrzyce :( 12.06.03, 17:31 Ach, wreszcie ostateczna diagnoza... cukrzyca ... No coz, jakos bedzie trzeba to przetrwac ... dobrze , ze zostalo mi juz tylko ok 6 tygodni... Dzisiaj bylam na Karowej i diagnoza zostala potwierdzona... Czeka mnie teraz 4 razy dziennie klucie paluszkow (wrrr), badanie poziomu cukru, liczenie ruchow malucha 3 razy dziennie, oczywiscie dietka no i co tydzien badanie ktg w szpitalu... Pod koniec czerwca bede miala robione USG okreslajace rozwoj poszczegolnych narzadow malucha , wraz z okresleniem jego wielkosci i wagi... A 17 lipca ostatnia wizyta u lekarza i okaze sie , czy bede mogla donosic do konca , czy "posypie" sie przy drobnej pomocy kilka dni wczesniej... Teraz zaczynam uczyc sie zyc z cukrzyca ... aby do porodu . Pozdrawiam wszystkie brzuchatki Ania i Bartuś (27.07.03) <GG 421363> Odpowiedz Link Zgłoś
plomyk zostalam czerwcowa mama:)) 12.06.03, 20:57 Witajcie, w poniedzialek o 8.25 urodzilam synka Macka Wazyl 2800 i 51 cm. jest wczesniaczkiem, ale dostal 10 punktow. Porod wspomninam bardzo dobrze i szczerze polecam wszystkim wakhajacym sie mamom znieczulenie. Ja po porodzie niemal zaraz bylam gotowa wychodzic do domu Mam nadzieje,z e Wasze porody beda lekkie i szybkjo dojdziecie po nich do siebie. I zycze zdrowych dzieciaczkow buziaki, Anai i Maciek - juz poza brzuchem Odpowiedz Link Zgłoś
lukasia1 Re: zostalam czerwcowa mama:)) 12.06.03, 23:51 Ojeja ! Gratulujemy z całego serca !!! Niech się Maciuś zdrowo chowa !! Asia Ola i 35 tygodniowa siostra Oli Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: zostalam czerwcowa mama:)) 13.06.03, 09:10 Z całego serca gratuluję!!! Myślałam że to ja będę pierwsza. Gorąco ucałuj swoje maleństwo, mam nadzieję że nie namęczyłaś się bardzo. Jak już znajdziesz chwilkę to napisz jak to przeszłaś bo chyba wszystkie jestesmy ciekawe. Sto lat dla Maciusia!!!!! Agnieszka + 36 tyg. Julka Odpowiedz Link Zgłoś
plomyk Re: zostalam czerwcowa mama:)) 13.06.03, 15:39 Witajcie, czuje sie swietnie. Ja moglam wychodzic ze szpitala zaraz po porodzie. Wszystko zaczelo sie od tego, ze w niedziele zaczelam odczuwac takie bole brzucha jak przed okresem. Pod koniec dnia stwierdzilam,z e sa chyba regularne i jak zaczelismy liczyc to okazalo sie, ze sa co 8-9 minut. Zadzwonilismy do poloznej, z ktora mielismy rodzic i kazala nam przyjechac do szpitala. Zaczelismy sie wiec pakowac, bo torba oczywiscie nei byla spakowana. Tak dotarlismy do 1 w nocy i skurczy co 5 minut Po drodze zrobilismy zakupy, bo ze szkoly rodzenia pamietalam,z e na porod trzeba jechac najedzona, ale nic juz nei chcialo mi przejsc przez gardlo. Do szpitala dotarlismy o 2 w nocy. Zaraz mnie zbadali i stwierdzili rozwarcie na 2 cm. potem pochodzilismy po korytarzu, zeby byly 3cm.Przyszla pani anestezjolog i podala mi znieczulenie zo. I przestalo bolec. Skurcze czulam jako napinajacy sie brzuch, ale nei bylo bolu. Nawet przy badaniu rozwierania szyjki wszystko bylo ok. Kiedy doszlismy do 9cm dostalam druga dawke znieczulenia,z eby zlagodzic bol przy skurczach partych no i zaczal sie wlasciwy porod. Skurcze parte trwaly okolo 2-2,5 godziny. I o 8.25 pojawil sie na swiecie Maciek. Mam lekko naciete krocze, bo tkanka byla bardzo zwarta i Maciek w zaden sposob nie mogl sie przecisnac. Zaraz po porodzie na glowce mial jakby kapselek Maciek dostal 10pkt. zbadal go lekarz pediatra, ja wzielam prysznic i pojechalismy na zarezerwowana sale jednoosobowa, na ktorej spal ze mna Tomek (tata MAcka). Gdyby nie to,z e Macius jest wczesniakiem wypisalabym sie do domu tego samego dnia Jednak nienawidze szpitali Wszyscy zajmowali sie nami bardzo troskliwie. Moge tez polecic polozna, z ktora rodzilam, bo dzieki neij porod przebiegl bardzo sprawnie i mysle, ze najmniej bolesnie jak moglo byc. No i polecam szpital na zelaznej, gdzie to wszystko mialo miejsce Trzymam za Was kciuki i odwagi Ania Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: zostalam czerwcowa mama:)) 13.06.03, 20:24 gratuluje tak bardzo się z Tobą cieszę pozdrawiam Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
agusiek1 kolejna lipcoweczka po rozsypce :) 15.07.03, 23:53 czesc lipcoweczki, 7 lipca dolaczylam do grona lipcowych mamus . Do konca nie wiedzielismy czy chlopiec czy dziewuszka i okazalo sie, ze urodzila sie duza i silna kluseczka (60 cm i 4100g - nie wiem gdzie w moim brzuchu zmiescil sie taki duzy bobas Ma na imie Ola i niezle daje nam w kosc swoimi krzykami - ma charakterek mala kobietka. Ciesze sie ze mam to juz za soba. Poza tym zycze oczekujacym mamusia latwych porodow oraz zdrowych i silnych dzieciaczkow. Pozdrawiam Aga i 8 dniowa Olenka Odpowiedz Link Zgłoś
izulak Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! mam cukrzyce :( 13.06.03, 16:55 ja również mam stwierdzoną cukrzycę ciążową, teraz po 4 tygodniach jakoś nauczyłam się radzić sobie z tym problemem ale na początku to był szok, miałam iść do szpitala na uregulowanie poziomu - skończyło się na podawaniu insuliny w domu-4 razy dziennie, na pomiarach cukru przez cały dzień no i oczywiście na mocnej diecie - tylko 1800 kalorii po ktorych jestem głodna i w trzy tygodnie zrzuciłam 1,5 kilograma, w innym razie bardzo bym sie ucieszyła ale podobno pod koniec ciąży to niezbyt dobrze jest tracić wagę ? poza tym pani doktor ostatnio stwierdziła że dzidzia jest głodna i dołożyła mi aż 200 kalorii.... więc teraz zjadam około 2000 kalorii dziennie podzielonych na 6 posiłków no i żadnego przegryzania miedzy posiłkami - tylko woda mineralna, najbardziej cierpię z powodu truskawek i lodów a teraz właśnie sezon - cóż już niedługo, pozdrawiam izulak i 35 tygodni dzidzia, Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 16.06.03, 11:29 Witam po weekendzie.... widze, że sporo się wydarzyło, a miałam tylko wolny piątek.... Przede wszystkim gorace gratulacje dla Ani i Maćka oraz życzenia szczęścia i pomyślności teraz już poza brzuszkiem )))) Szczerze współczuję dziewczynom z cukrzycą, bo również kocham lody i truskawki, ale z tego co wiem to teraz jest to choroba do opanowania zatem głowy i noski do góry musi być dobrze Pytałyście również na jaki wózek się zdecydowaliśmy: otóż kupiliśmy szwedzki wózek firmy emaljunga, dlaczego? bo jest lekki, ma koła na łożyskach (podobno w zimę ni skrzypi), klimatyzowaną gondolę, niższą spacerówkę i wiele jeszcze innych gadżetów; mnie głównie przekonała waga (6kg mniej niż Bebecar). Cena niestety jak wszystkie wózki tej klasy 2 tysiace; W sobotę za to malowaliśmy łóżeczko, które podarowali nam znajomi i była całkiem niezła zabawa... także pokój jest już gotowy na przyjście Bartka, ale to jeszcze 6 tygodni; kupiliśmy tez fajny przewijak Drewex`u z wymienianymi wkładami frotte... Teraz zamierzam zabrac sie za pranie ubranek, pościeli i pieluch, póki jeszcze się ruszam, a z tym coraz gorzej.... bo jak spadnie to na tatusia to nie wiem jakie będą tego efekty.... za dwa tygodnie idę do lekarza na kontrol i mam nadzieje, że nadal wszystko będzie ok a dzidzia ślicznie odwróci się już główką na dół.... i pozostanie tylko czekać na sygnał.... jak ja nie moge się już tego doczekac a Wy? Pozdrawiam Magda + Bartuś (34 tyg.) Odpowiedz Link Zgłoś
famousamous Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! -do Magmy 19.06.03, 16:11 Czesc, Przeczytalam twoj ostatni post i mam prosbe. Czy mozesz mi napisac jak wyglada siedzisko spacerowe w twojej Emmaljundze (na stronie producenta znalazlam inf. o wymiarach siedziska 27x29 i zastanawiam sie czy nie jest za waskie). Napisz mi tez jaki dokladnie model kupilas. Mieszkam za granica i nie moge obejrzec ich osobiscie, a rodzice chca mi go kupic w pezencie. Bede wdzieczna za informacje. Pozdrawiam goraco Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
misieka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 17.06.03, 20:43 Minęły 2 dłuuugie tygodnie oczekiwania w wielkiej niepewności i znowu żyję (bo w ciągu tego czasu jakby ktoś ze mnie wypił soki...). Nagle BPD sprzed 2 tygodni cudownym sposobem (to chyba sobie wymodliliśmy)zmniejszyło się do normy. W 33 tygodniu dzidzius miał BPD 92mm, teraz, w 35 tygodniu, ma 86mm. Sam lekarz nie wie, jak to się stało, jak możliwa jest taka pomyłka, a jest to nie byle jaki specjalista. Życie we mnie odżyło, nie macie pojęcia, jaki ja stres przeżywałam przez te 2 tygodnie. Dzidzius jest wg usg zdrowiutki, a ja wcale nie musze sie juz kłaść do szpitala (jak mnie wówczas nieco nastraszył lekarz), tylko spokojnie sobie zyć. Zajadam się wiec truskawkami i czereśniami, i mchyba się napijemy po lampce wina na tę okoliczność(małej lampce). serdecznie pozdrawiam i zdrowia życzę Miśka Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 19.06.03, 12:07 U nas wszystko ok, poza uczuciem takim jakbym miała dostać okres i bólami na dole, na szczęście jest to tylko kilka razy dziennie. W poniedziałek idę zrobić ostatnie badania krwi, moczu i Hbs. W przyszłym tygodniu kończy mi się też szkoła rodzenia, a szkoda, bo poznałam tam z mężem fajne pary (szczególnie nasza 3 rodzinna grupa ćwiczeń jest super). Każdego dnia w domu ćwiczę mięsnie brzusia, oddychania które pokazała położna i ćwiczenia rozciągające. Sonia w brzusiu mocno się rozciąga, z mężem mówimy że to jest długonoga panna . Już nie możemy doczekać się dnia kiedy zobaczymy ją po raz pierwszy. pozdrawiam Was gorąco Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 23.06.03, 10:49 Witam! Widzę że wszystkie zrobiłyśmy sobie przerwę na pisanie. Myślę że to ostatnie zakupy dla naszych dzidziusiów tak pochłaniają nas bez reszty, bo mnie bardzo. Ja ciągle sprawdzam czy aby napewno mam wszystko już kupione, żeby przypadkiem nie okazało się żę czegoś brakuje. W sumie można to dokupić puźniej ale teraźniejsze zakupy to sama frajda. Chciałam wam powiedzieć że nie mogę się doczekać na narodziny naszej Julki. Na moim kalendarzu zaczęłam odlicza sobie dni do planowanego porodu, trochę głupie ale z każdym dniem cieszę się że to coraz mniej. A dzisiaj zostało jeszcze... 22 dni! Pozdrawiam Aga + Julka Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 23.06.03, 13:13 Cześć... to mój ostatni tydzień w pracy przed rozwiązaniem..... ale to dobrze, bo juz ledwo nogami powłóczę.... Anetko jeżeli chodzi o wóżek to właśnie odczytałam twoją wiadomośc i dzisiaj w domu dokładnie się przyjżę spacerówcę i jutro wszystko ci opiszę... My kupiliśmy wózek Emaljunga na stelażu classic - model activ (kolor czerwono- czarno-szary. W komplecie jest oprócz gondoli - spacerówka, moskitiera, osłona przeciwdeszczowa oraz torba; Jutro zdam szerszą relację co do spacerówki.... Moim zdaniem wózek jak na pierwszy rzut oka super leciutki, stabilny, trzy poziomy zawieszenia.... mam nadzieję, że Batusiowi tez się spodoba taki pojazd... Pozdrawiam Magda + Bartuś (35 tyg.) Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 23.06.03, 13:30 To wcale nie glupie - liczenie dni do porodu. ja to robie od paru misiecy, wypisalam liczby w kalendarzu w pracy od dnia porodu wstecz i teraz codziennie jak przychodze do pracy to sobie odrywam jeden maly rozek z taka cyferka. Zawsze to jakies pocieszenie, ze tych dni ubywa (na liczniku juz tylko 17). Chociaz zauwazylam pewna zaleznosc - im mniej dni tym wiecej waznych rzeczy do zrobienia. Ja planuje pracowac do konca chociaz z przerazeniem mysle o tym, ze odejda mi wody(tak sie wlasnie zaczal moj pierwszy porod). Teraz troche sie martwie, bo wysylam meza z naszym dwuletnim synkiem do babci (maz zawozi go na wakacje) i denerwuje sie, ze zaczne rodzic jak marka nie bedzie. Moze jednak dzidzia bedzie grzeczna i poczeka na powrot tatusia.... coraz wieksza ciezarowka Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 23.06.03, 13:44 Czesc! mi został jeszcze 1 m-c i 2 dni do planowanego porodujuz miewam bóle bez tabletek to bym chyba juz urodziła!! biore nospe i fenoterol!! ale martwi mnie to dziewczyny ze dalej twardnieje mi ten brzuch nieraz mam jak kamien ! czy to napewno nie zaszkodzi dzidziusiowi! tak mi go szkoda Pliss jakies miłe słówko! Moze tak tez macie?? buziaki pa Odpowiedz Link Zgłoś
guska3 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 23.06.03, 14:39 ja też liczę dni, o ile wcześniej jakoś szybko ich ubywało teraz mam wrażenie, że strasznie to się ciągnie, również będę pracować do końca a to jeszcze 36 dni) najzabawniejsze jest to, że wszyscy mówią,że będzie chłopiec, a usg wskazuje na dziewczynkę, brzuszek urósł ostatnio jakoś mocno w sumie mam 10 kg więcej, nie mogę się doczekać porodu, z wyprawki został mi do kupienia tylko wózek,ale nadal nie wiem jaki wybrać pierwsz myśl był Veneziana Per Perego,ale im bliżej zakupu tym trudniej mi się zdecydować Odpowiedz Link Zgłoś
agatapl Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 23.06.03, 15:14 Cześć grubaski! Ciesze się, że tak obrodziło na lipiec tego roku ( to chyba przez tą mroźną zimę wszyscy się przytulali). Jak wy ja także nie mogę się już doczekać mojego synusia a planowany termin mam na 30 lipca. Ostatnio mam również problem ze spaniem, a kiedy śpię śni mi się moja dzidzia i to jak będziemy już razem w domku w komplecie. Mam już wszystko przygotowane i pozostało mi już tylko czekać a tego nie lubię. Jak wy sobie radzicie z tym oczekiwaniem poza odrywaniem kartek z kalendarza? Życzę wam szczęśliwego zorwiązania i ślicznych różowych bobasków. Pozdrawiam Agata + 34 tyg Raduś Odpowiedz Link Zgłoś
celt Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 23.06.03, 18:53 Moj kalendarz ciążowy pokazuje jeszcze tylko 16 dniI pewnie tyle będzie nie mniej. Byłam dzisiaj na USG i KTG. Dzidzia waży ok 3300, a na KTG podczas 30 min zarejestrował się jeden powazniejszy skurcz co niestety nie zwiastuje jeszcze porodu. Szyjka skrócona ale rozwarcia zero tak wiec oby do lipca - a upały powróciły Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 24.06.03, 13:14 Ja tez mam problemy ze spaniem. Strasznie mnie bola biodra. Przewracam się z boku na bok (pół godziny mi to zabiera) a i tak nic to nie daje. Na plecach spać nie mogę. Jeżeli chodzi o czekanie to mój synek (2.5 roku) nie daje mi się nudzić (ani odpocząć). Właśnie wyjeżdża do babci w piątek i mam kupę roboty. A potem bede chyba leżeć caly dzien i czytać książki ( to znaczy w weekend, bo potem do pracy....) pozdrawiam i życzę przyjemnego oczekiwania wszystkim dużym brzuszkom! Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 24.06.03, 18:31 dzisiaj fatalnie się czuję. Brzusio często twardnieje, mam uczucie jakbym miała za raz dostać okres (tak pół dnia), ponadto jakby mi maluch juz chciał wyjść. Przez to wszystko jestem marudna . Odebrałam dzisiaj wyniki z moczu i krwi. Byłam w małym szoku, bo hemoglobina podskoczyła mi do góry (oprócz prenatalu biorę jeszcze żelazo - tak kazał lekarz). W piątek mam do odbioru wyniki Hbs a potem to juz moge rodzić .Chyba ten czas oczekiwania na maluszka będzie najgorszym okresem w czasie mojej ciązy. pozdrawiam Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 25.06.03, 12:17 Cześć, ale dzisiaj pogoda.... zimno i pewnie spadnie deszcz... tylko w barze usiąść i nic nie robić.... ale nie ma tak lekko dzisiaj ciężko pracuję do tego raniutko byłam na badaniach (mam nadzieję, że ostatnich przed porodem) standard morfologia i mocz do tego mają mi odznaczyć poziom potasu, bo skarżyłam się lekarzowi na skurcze w nogach... ciekawa jestem co mi wyjdzie? Ja również czuję się tak sobie, czyli jak żółw ociężale i jak słoń w składzie porcelany - niezdarnie... wszyscy mówią, że nie mam dużego brzucha, ale mnie się wydaje, że jak jeszcze trochę podrośnie to się w ogóle przestanę ruszać )) ciekawa jestem czy mój synek tez tak rośnie? w piątek się dowiem, bo idę do lekarza...Pozdrawiam wszystkie brzuszki Magda + 35 tyg. Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
guska3 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 25.06.03, 12:59 ja już nie mogę się doczekać, termin mam na 29 lipca więc jeszcze 5 tygodniu, nie wiem jak to wytrzymam czas tak się wlecze mimi, że pracuję czy też tak macie? Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 25.06.03, 13:43 Witam wszystkie ociężałe! Dzisiejszy dziń to to dla mnie apogeum wszystkiego, każda część mojego ciała mnie boli. Dzisiejsza noc dała mi w kość tzn. strasznie mnie bolało podbrzusze tak jak przy miesiączce. Skurcze mam ale nie regularne więc nie zamieżam panikować, pozatym jutro idę do lekarza więc wszystko się wyjaśni. A wy jak się czujecie? Czy też macie dolegliwości typu: skurcze nóg w nocy i straszne parcie na pęcherz moczowy? Ja odwiedzam w nocy naszą toaletę conajmniej trzy razy! Agnieszka + Julka (15.07) Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 25.06.03, 15:04 Ja tez czesto odwiedzam toaletę, czasami wracam zaraz po wyjściu -zwłaszcza w dzień. W nocy wstaję z pięć razy. Najgorsze jest to, że mam ciągle uczucie, że nie opróżniam pęcherza do końca, zupełnie jakbym była zakorkowana. Okropne uczucie. Wy też tak macie? Co z tym zrobić? Jeżeli chodzi o czekanie, to ja się denerwuję, bo nie chcę jeszcze rodzić (chyba jestem odosobniona). Pomimo dolegliwości (niewyspania, bólu nóg i bioder itp - same wiecie) mam mocne postanowienie, żeby urodzić jak mój mąż wróci do domu(czyli dopiero z tydzień). Ciekawe jak przekonac do tego dziecko... Termin mam na 11 lipca, może się uda. Nie chcę sama rodzić! Ola Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 25.06.03, 15:58 Ja jeszcze nie biegam tak często do toalety jak wy, ale na pewno chodze tam częściej niż przed ciążą.... kurcze nóg miewam chociaż dostał leki od mojego lekarza i jest lepiej, przynajmniej nie są tak silne jak kiedyś, gdy sprawiały, że w środku nocy stawałam na baczność z bólu w łydce.... mój brzuszek też czasem się naprężą, ale jest to niereguralnei raczej bezbolesne.... bardziej odczuwam kopniaczki mojego synka, który szczególnie upodobał sobie moje żebra z prawej strony )) ale fakt jest faktem spać tez za bardzo nie mogę.... ciągle budzę się z jakąś częścią odrętwiałą... a w ogóle to tak jak i wy nie moge się już doczekać kiedy przytulę mojego synka, który bryka sobie w moim brzuszku.... ale termin jeszcze daleko (27 lipca)..... i co robic trzeba czekać Odpowiedz Link Zgłoś
betty_julcia Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 25.06.03, 20:14 Ja na szczęście nie mam problemów ze spaniem.Śpię jak mops mimo ze budzę się ze 3 razy i idę do toalety to potem szybko zasypiam. Najlepiej mi się śpi na boku z miękką ale dość dużą kołdrą zawiniętą między nogami. Jedyne co czasami bardzo zakłóca mój sen to niestety nieustępliwa zgaga. Mam do was dziewczęta pytanie. Czy zastanawiałyście się nad pobraniem krwi pępowinowej dla swoich dzieci. Niestety naczytałam się trochę o tym i spędza mi ten temat sen z powiek. Z jednej strony jest to bardzo droga usługa i prawdę mówiąc wszystko jest dopiero w powijakach, tzn. nie bardzo wiadomo na ile jest skuteczne bo jest to nowość. Z drugiej strony jak sobie pomyślę że za kilka bądź kilkanaście lat nie daj Boże coś się stanie to chyba sobie nie daruję że miałam szansę, wiedziałam ale nie zrobiłam tego. W szpitalu powiedziano mi że jest to wykonywane sporadycznie i w ogóle podchodzą do tego z dystansem. Poza tym powiedziano mi że byłoby pobranie tej krwi polecane dla dzieci obciążonych dziedzicznie możliwością zachorowania na białaczkę bądź inne choroby związane z krwią i szpikiem kostnym. Przyznam, że ta wiadomość trochę uspokoiła moje sumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 25.06.03, 20:29 my zastanawialiśmy sie nad pobraniem krwi z pępowiny, ale odpuściliśmy sobie, bo jakoś do końca nie jesteśmy przekonani (a pieniązków to sporo kosztuje). Dzisiaj skończyliśmy zajęcia w szkole rodzenia. Było super kąpaliśmy lalkę i pielęgnowaliśmy pępuś . Pozdrawiam Was gorąco Anetta i Sonia (20.07.2003) W piątek ktg Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 26.06.03, 11:55 My też o tym myslelismy, ale to za droga sprawa jak nasz budżet. Poza tym też nie mamy przekonania jak to dalej bedzie i czy rzeczywiście będzie to potrzebne. Dodatkowo nasze pierwsze dziecko nie dostało takiego prezentu więc mam obawy, że może się poczuć gorzej potraktowane. Ola i 38 tygodniowy brzuszek płci nieznanej (ale nazywamy go Kacperkiem na użytek naszej starszej pociechy) Odpowiedz Link Zgłoś
magma5 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 27.06.03, 10:00 Witam dzisiaj mój ostatni dzien w pracy... trochę mi przykro, ale lekarz śmieje się z amnie, że chyba chcę urodzić na stanowisku.... rzeczywiście to chyba nie najlepszy pomysł i faktycznie jest mi coraz ciężej szczególnie, że codziennie dojeżdżam 40 km. Zatem od jutra zasłużony odpoczynek i relaks dla mnie i mojego synka, który bardzo polubił jazdę autobusami i pewnie będzie mu tego brakować ) ciekaw jestem czy będzie tez lubił jazdę samochodem po porodzie.... dzisiej miją równo 4 tygodnie do wyznaczonego terminu porodu.... nie moge sie doczekać.... W domku niestety nie mam internetu i pewnie ciężko będzie mi się z Wami kontaktować, ale spróbuję, bo bardzo się z wami związałam.... Pozdrawiam i trzymam kciuki za wszystkie Lipcóweczki Magda + Bartuś Odpowiedz Link Zgłoś
ciezarowka Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 27.06.03, 15:06 No to pa, pa i powodzenia. ucalowania dla maluszka (jak juz sie urodzi)!!! Ja tu jeszcze posiedze do konca (dwa tygodnie do terminu). A moj szef ciagle zarzuca mnie nowa robota (bezproblemowy facet). Bezsennosc mnie gnebi, wstalam dzis o 3 rano i nie moglam zasnac, teraz zasypiam z nosem na klawiaturze. Ola Odpowiedz Link Zgłoś
celt Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 27.06.03, 17:17 Ja tez myślałam o krwi pępowinowej, ale chyba jednak sobie odpuszczę - ze względu na brak obciążeń w rodzinie oraz nie do końca potwierdzone wykorzystanie tej krwi w przyszłości. Natomiast przy następnym dzieciaczku (które planujemy do 2 lat) może będzie już wiadomo coś wiecej i moze wtedy się zdecydujemy - bo podobno ta krew może być również wykorzystywana u rodzeństwa. Ja mam mieszane uczucia co do tego czy chciałabym już urodzić...... termin mam na 10 lipca tak wiec najchętniej pod koniec przyszłego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: Zbliża się lipiec!!! 28.06.03, 12:10 Witam! Nieubłaganie zbliża się lipiec czyli terminy naszych porodów coraz bliżej. Ciekawe która z nas będzie pierwszą lipcową mamą? W czwartek byłam u swojego lekarza i stwierdził że do tygodnia powinnam urodzić ponieważ szyjka zgładzona, ujście otwarte na 2 cm, łożysko się starzeje, ciekawe czy się sprawdzi? Do tej pory z objawów nadchodzącego porodu męczą mnie skórcze czasami regularne tzn. co 10-15 minut ale po godzinie ustępują więc nie wybieram się do szpitala. Mój mąż jest coraz bardziej przejęty tym że już za niedługo będziemy rodzić, obchodzi się ze mną jak z jajkiem co mi bardzo pochlebia. Aha, jeszcze opadł mi brzuch i to prawda że się lepiej oddycha. a wy jak się trzymacie? Agnieszka + Julka (15.07) Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: Zbliża się lipiec!!! 28.06.03, 21:24 czesc a u mnie sie poprawiło dobrze sie czuje !!! 7 i 8 m-c był ciezki a teraz kurcze jakby lepiej?? nie dziwne to .. teramin mam na 25 lipca a wiec jeszcze troszke!! ale dalej biore fenoterol:0 ale tez juz zleci!! niedługo zaczna sie u nas na LIPCÓWECZKACH opisy naszych porodzików - mam nadzieje ze lekkich i przyjemnych pozdrawiam Acha jedyne co mi dokucza to bół w pachwinach oj ciezko ciezko pa Odpowiedz Link Zgłoś
lukasia1 Re: Zbliża się lipiec!!! 29.06.03, 23:23 Cześć dziewczyny ! Ja też jestem jeszcze na fenoterolu, chociaż lekarz kazał odstawić już z tydzień temu. Ale nauczona doświdczeniem poprzedniej ciąży (pisałam Wam o tym ) nie odstawię jeszcze przez tydzień. A później to już ....niech się dzieje wola nieba. Ja wprawdzie mam termin na 18 lipca ale coś czuję, że jak odstawię leki 6 to 8 wyląduję na porodówce. Wczesniej nie mogę, bo mi szpital dezynfekują )) Ze spaniem u mnie tragicznie, dretwieją całe boczki. Kurcze łydek łapią nad ranem, a i z poruszaniem się coraz więcej problemu. No, ale ja się potężnie utuczyłam ( właśnie przekroczyłam 20 kg !!!) Mimo, że wiem co mnie czeka, to już baaaardzo chciałabym, zeby to już. Pozdrawiam wszystkie lipcowe mamy. Pamiętajcie o odmeldowaniu się na wątku " z życia rówieśników" !!! Aska 20 miesięczna Ola i 37 tygodniowa dziewuszka w brzuchu. Odpowiedz Link Zgłoś
guska3 seks 30.06.03, 14:20 właśnie rozpoczęłam 36 tydzień i mam straszną ochotę na seks, czy zbliżenia są bezpieczne w tak zaawansowanej ciąży, nie chciałabym urodzić jeszcze przynajmniej przez dwa tygodnie bo muszę dociągnąć w pracy sprawy do końca) Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: seks 30.06.03, 14:53 Dziewczyny a jak z ruchmi u waszych dzidzi... ja teraz juz nie czuje tak duzo ruchów jak wczesniej! ale licze rano i wieczorem no i 10 na godzine jest!!! a np dzisiaj rano wiercił sie moj mały bobo jak wariat !! ale jest grzeczny bo pod zebarka mnie nie kopie pozdrawiam przyszłe mamy TO JUZ NIEDŁUGO 25.07 Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re:lipcóweczki 2003 01.07.03, 14:13 Witam! U mnie z tymi ruchami też się zmieniło, jest ich mniej ale za to jak wystawi nogi z lewej strony brzucha to mogłabym coś na tym "chaczyku" powiesić. Dzisiaj zaczynam pić napar z liści malin, tak się o nim nasłuchałam iż zdecydowałam że ja też spróbuję, może jednak coś to pomoże. Zastanawiam się czy wy też tak jak ja boicie się porodu, chociaż jeszcze do niedawna wydawało mi się że to nic strasznego. Coraz częściej zastanawiam się jak ja sobie poradzę jak już będę z dzieckiem w domu. Mój mąż pracuje od 9.00 do 18.00, więc praktycznie nie ma go cały dzień w domu. Oczywiście wiem że mi pomoże jak tylko będzie mógł, ale jakiś strach siedzi we mnie mimo wszystko. Już chciałabym mieć dzidziusia w swoich ramionach a tu zostało jeszcze 14 dni, a każdy dłuży się coraz bardziej... Pozdrowienia Aga + Julka Odpowiedz Link Zgłoś
guska3 Re:lipcóweczki 2003 01.07.03, 16:54 a co daje ten napar i w jakich ilościach trzeba go pić, coś tam słyszałam, ale nic w głowie nie zostało, Odpowiedz Link Zgłoś
izulak Re: seks 01.07.03, 19:18 hej dziewczyny ! jak to z tym seksem pod koniec ciąży, czemu nic nie piszecie ? właśnie obchodziliśmy z mężusiem drugą rocznicę ślubu chcieliśmy to jakoś uczcić .... ale strach o dzidzię nie pozwolił nam na żadne szaleństwa... hmhm zastanawiałam się właśnie jak to jest naprawdę, bo przeczytałam że seks w ostatnich tygodniach może spowodować wczesniejszy poród a mój termin dopiero na 17 lipca, pozdrawiam lipcóweczki izulak + Łukaszek lub Natalka Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: seks 02.07.03, 11:53 Cześć! Sama chciałabym wiedzieć jak to jest z seksem, są różne zdania. Moja dobra znajoma pod koniec ciąży tzn. dwa tyg. przed terminem najnormalniej w świecie rozpoczęła "intensywne" współżycie ze swoim mężem. Nie zaszkodziło to a nawet przyśpieszyło poród z powodu wydzielanej przez organizm oksytocyny. Z drugiej strony trzeba uważać aby nie doszło do przebicia błon płodowych, nie bardzo mogę sobie wyobrazić jak by to mogło być no ale ja tylklo słyszałam. Pozdrowienia Aga + Julka Odpowiedz Link Zgłoś
laura_black Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 30.06.03, 22:50 U mnie termin był na sierpień...ale ze względu na skrócenie się szyjki macicy dzidzia najprawdopodobniej urodzi się w lipcu... Trochę się boję,że może urodzić się za wcześnie,ale jestem dobrej myśli Pozdrawiam, Magdalena i 35 tygodniowa Dominiczka Odpowiedz Link Zgłoś
famousamous URODZILAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.07.03, 20:54 Pisze pragnac podzielic sie z Wami moim szczesciem. 26 czerwca, dokladnie 4 tygodnie przed terminem urodzilam mojego synka. Maksymilian wazyl 2950 i mierzyl 51 cm. Jest slicznym zdrowym dzieckiem, chociaz strasznie malutkim. Pozdrawiam Was wszystkie, zycze Wam tak cudownego i szybkiego porodu jak moj (wody odeszly mi o 15, a o 22.20 trzymalam w ramionach mojego dzidziusia) W miare mozliwosci bede obecna na forum bo jestem ciekawa kiedy i jak sie rozwiazecie. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
lukasia1 Re: URODZILAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.07.03, 23:09 No to gratulacjeee ! Zyczymy Tobie i maluszkowi duuuużo zdrowia !!! Asia i 38 tygodniowa Martusia ( chyba) Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: URODZILAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.07.03, 09:47 Gratulacje!!! Z całego serca życzę Tobie i Twojemu maluszkowi wszystkiego co najlepsze. Cieszę się że poszło ci szybciutko. Ja także chciałabym już mieć swoją dzidzie w ramionach a termin dopiero na 15.07. Pozdrowienia Aga + Julka Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: URODZILAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.07.03, 13:40 No to wielkie gratulacje!!!!!!!!!!! zdrówka dla ciebie i dzidzi!!! Ja dopiero termin na 25.07 , chyba ze sie dzidzius pospieszy papa Odpowiedz Link Zgłoś
guska3 smutek? 04.07.03, 14:22 jeszcze 25 dni przede mną do planowanego terminu porodu, czasem ogarnia mnie straszny smutek nie wiadomo dlaczego i chce mi się płakać czy też tak macie czy ze mną jest coś nie tak? Odpowiedz Link Zgłoś
mondam Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 05.07.03, 17:18 cześć ja pisze na forum dopiero po raz pierwszy ale czytam was od około 2 miesięcy mam termin na 25 lipiec i chciałabym pozdrowić wszystkie mamy lipcowe a szczególnie te które będą mamami po raz pierwszy. Monika i najprawdopodobniej Kubuś(38 tydzień) Odpowiedz Link Zgłoś
imann Urodziłam w czerwcu!!!! 05.07.03, 18:56 Hej! 28 czerwca przyszła na świat moja wyczekiwana córeczka- Kajka. Jest śliczna, b.podobna do taty. Ważyła 3340g i miała 53 cm. długości. Poród był super - mój lekarz był b. kochany i cieszę się, że zdecydowałam się rodzić na jego dyżurze. Mała nie sprawia żadnych problemów, prawie nie płacze i wszyscy są zachwyceni tym jaka jest spokojna. Muszę kończyć- bo mała domaga się ssania Pozdrawiam Imann i Kajka Odpowiedz Link Zgłoś
eva123 Naanaaa urodziła !!! 06.07.03, 11:59 Cześć Lipcóweczki! Następna z Nas się "rozsypała", Ania urodziła wczoraj ślicznego i zdrowego chłopaczka (termin na 27.07), ma 51 cm, waży 3000 i dostał 10 pkt. Ponoć śpioch z niego wielki (oby tak dalej). ania czuje się dobrze i może już jutro wyjdą ze szpitala. Pozdrawiam Was wszystkie te 2w1 i te już "rozdzielone" - Eva i Kacper (30.07). Odpowiedz Link Zgłoś
famousamous Re: Naanaaa urodziła !!! 06.07.03, 13:19 Serdeczne gratulacje dla kolejnych mam, chyba czas pomyslec o otwarciu nowego watku na forum "rowiesnicy" Pozdrawiam Aneta i 10 dniowy Maks Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: Naanaaa urodziła !!! 07.07.03, 09:15 Serdeczne gratulacje wszystkim które są już ze swoimi pociechami! Ja od dwóch dni mam skórcze dochodzące do 7 min. i na tym koniec nic więcej się nie chce dziać! Termin na 15.07. juz nie mopgę się doczekać! Odpowiedz Link Zgłoś
naanaaaa jak to rodzilam :) 07.07.03, 20:24 Dziekuje wszystkim za cieple slowa i trzymanie kciukow. A najwieksze slowa uznania , zachwytu , pochwaly, wdziecznosci i w ogole wszystkiego co najlepsze dla Kasi_M (z sierpniowek) za olbrzymia pomoc. W piatek wcale nie bylam zdecydowana jechac do szpitala... wydawalo mi sie malo prawdopodobne, ze urodze tak wczesnie ... Termin z OM to 27.07a termin z USG to 2 sierpien i jakos mocno obstawialam ta date... Tym bardziej , ze poprzednie dzieci przenosiliam... Jednak Kasia za mnie zadecydowala sama (i CHWALA JEJ ZA TO!!), zadzwonila do dr Raka (faktycznie super czlowiek i rewelacyjny poloznik!!) i "wyslala" mnie na Solec. Moj porod byl troche przewrotny , bo najpierw skurcze co 5 min potem do 4 co 3 i rozwarcie na 3 cm... Gdy zwolnilo sie lozko na porodowce i tam sie juz ulokowalam ... skurcze sie skonczyly ... Nic innego , tylko musialam wrocic na poloznictwo. Rano juz zbieralam sie do domu , gdy dr Rak stwierdzil , ze sobie mnie obejrzy No i obejrzal - rozwarcie na 5-6cm i zero skurczy ... Tak wiec zamiast do domu trafilam z powrotem na porodowke. Dostalam wolna oxytocyne na wywolanie "naturalnych" skurczy... Cala "akcje" monitorowal dr Rak a polozne... ciezko gdzie indziej tak sympatyczne , wyrozumiale i cierpliwe istoty znalezc. Moj maz towarzyszyl mi od chwili wejscia na porodowke, nawet nie wychodzil na czas badan... Dla wszystkich bylo to tak naturalne - przeciez on rodzil ze mna NASZEGO syna . Moglam chodzic, skakalam na pilce (rewelacja gdy glowka jest wysoko - w moim przypadku tak bylo). Polozne co chwila monitorowaly prace serduszka dzieciatka... Zreszta mimo ze obok byly jeszcze dwa porody co chwilke ktos przychodzil i dopytywal jak idzie , radzil co robic , jak oddychac... Pierwsza faza porodu trwala w sumie 7 godzin (nie bylo to standardowe wywolanie , tylko "pomoc"). II faza porodu , to juz inna bajka... Bylam tak zmeczona , ze przysypialam miedzy skurczami , a gdy nadeszly bole parte, to juz w ogole nie pamietam co sie dzialo ... Wiem , ze niezly koncert wokalny dalam (a glosik mam donosny), ale co to byly za "arie" tego nie powiem , bo nie pamietam Moj maz tez wynios pare pamiatek - siniaki na nogach od wbijania moich paluszkow w czasie skurczu i odcisk moich zabkow na reku (kiedy ja to zrobilam - ja niewinna!!). Gdy maluszek pojawil sie na swiecie obcial z gracja pepowine... W ogole - jest dumnym tatusiem ! Dlatego uwazam, ze jesli istnieje tylko taka mozliwosc - tatus powinien uczestniczyc w narodzinach dzieciatka- wtedy nawiazuje sie jakas tajemna nic miedzy nimi (moze to takie prawdziwe OJCOSTWO). Zszyta zostalam gwiazdorsko - juz po 2,5 godzinie od porodu bez zadnego stresu i bolu wedrowalam do toalety i zrobilam siusiu Z siadaniem tez nie mam zadnych problemow, a chodze nie jak kaczka , tylko jak normalna kobita (no moze tylko tempo jeszcze nie rajdowe). Dzisiaj juz jestesmy w domku (a to 2- ga doba). Maly jest uroczym , w ogole nie placzacym dzieckiem . Kocha jesc spac i jest sniady ! Czyli tatus wykonal w 100% moje zamowienie No nic , teraz musze konczyc bo moje malenstwo delikatnie daje znac , ze chyba powinien cos zjesc Pozdrawiam wszsytkie mamuski Ania (naanaaaa) z Bartusiem 05.07 <GG 421363> Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re:lipcóweczki 2003 10.07.03, 13:11 Witam! Czy naprawdę już żadnej z Was nie chce się napisać parę słówek, zaglądam tu codziennie i żadnych nowych wieści. Wydaje mi się wtedy że już wszystkie poszłyście rodzić tylko nie ja, a dałabym wszystko żeby się już "zaczęło"! Aga + Julka (15.07) Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re:lipcóweczki 2003 jestem na przepustce 10.07.03, 15:53 jestem na dwudniowej przepustce, od dwoch tygodni leże w szpitalu z powodu arytmi serca Sonii, która nagle się ujawniła. Dostaje tabletki które powoduja zatrzymanie skurczów i rozwarcia, ale poprawiają bicie serca Sonii. Więc nie wiem kiedy i jak urodzę. Na razie korzystam z tych dwóch dni na maxa, a w sobote rano powrót do szpitala i oczekiewanie. Pozdrawiam Was serdecznie Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
dzoana_b Re:lipcóweczki 2003 jestem na przepustce 12.07.03, 11:59 Cześć Anetko! Zmartwiłaś mnie tym listem, ale wierzę że jesteście z córeczką pod fachową opieką i wszystko będzie tak, jak o tym marzyliście z mężem. Ja od czerwca już siedzę w domku i powoli przygotowuję ekwipunek. Musieliśmy przemeblować trochę pokój, żeby zmieścić kołyskę i komodę, ale na szczęście wszystko weszło. U mnie na razie nie widać objawów nadchodzącego porodu, czasami odczuwam bóle od krzyża w kierunku podbrzusza, ale zazwyczaj wieczorem lub w nocy i to rzadko. Chodzimy ciągle na szkołe rodzenia i powoli przygotowujemy się na ten wielki dzień, choć ciągle wydaje mi się to bardzo odległe i jakieś nierealne, sama nie wiem czemu. Ale dzidzia nie daje o sobie zapomnieć i strasznie kopie i wystawia nóżki. Muszę kończyć (siedzę u męża w pracy, a niestety musimy na razie wyjśc).Pozdrawiam Ciebie i Sonię bardzo serdecznie i będę niecierliwie czekała na wieści (oczywiście dobre). Asia i Szymek Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re:lipcóweczki 2003 jestem w domku 14.07.03, 18:45 Dzisiaj nas wypuścili z serdusiem jest wszystko w porządku. Od soboty ani razu nie pracowało inaczej. Mój lekarz kazał mi przyjeżdzać na ktg, ale wolę to niż leżenie na patologii. Poza tym czuję się dobrze, skurcze są, ale szyjka jest tak twarda, że nie chce mi się zrobić rozwarcie. Lekarz powiedział, że poczekamy do terminu porodu, a potem zobaczymy.... pozdrawiam gorąco Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
guska3 Re:lipcóweczki 2003 10.07.03, 15:57 też odniosłam takie wrażenie) a przede mną jeszcze 2 tygodnie do terminu, jeszcze pracuję więc czas mi jakoś leci, ale po mału kończę wszystkie sprawy w firmie, które muszę i już od poniedziałku mogę ze spokojnym sumieniem jechać na porodówkę, czuję się na tyle dobrze, że mam zamiar jeszcze popracować, ubranka gotowe, pokój prawie (mąż kończy malować łóżeczko) torba spakowana już od dwóch tygodni, nie wiem tylko jakie zabawki kupić Dzidziusiowi na początek, mam pozytywkę zastanawiam się nad karuzelą z pluszaków, szczerze to nie mogę się już doczekać, Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re:lipcóweczki 2003 11.07.03, 19:48 Ja juz ostawiłam fenoterol i isoptin, miałam juz niezłe bóle ale przeszło! termin mam na 25.07 ale lekarka powiedziała mi ze wczesniej urodze!! kilka razy strach mnie obleciał ale juz mineło - nie bede sie bac - tak sobie obiecałam! pozdrawiam i wiedz ze nie jestes sama - czeka nas jeszcze wiele pa Odpowiedz Link Zgłoś
lukasia1 Re:lipcóweczki 2003 11.07.03, 23:41 Cześć dziewczyny ! Jeszcze raz gratulacje dla wszystkich mam które już.... Je już siedzę jak na szpilkach . Termin niby na 18 ale byłam w piątek u lekarza, rozwarcie na 2 cm, szyjka miękka i gładka i jak to pani doktor określiła jestem ślicznie przygotowana do porodu. Ale mimo, iż się nie oszczędzam - zagniotłam już dwa ciasta, odkurzyłam mieszkania, stachałam dzisiaj na dół fotelik samochodowy mojej 20 miesięcznej córci, a ją samą 12,5 kg, wtachałam na drugie piętro...to nic. Chociaż.... siedzę przy szklanecce rozcieńczonego czerwonego wina i macica stawia się co chwilę, zobaczymy. Jeśli nic się nie wydarzy do wtorku, mam się zgłosić o 9.00 na porodówkę i będą mnie rozkręcać. Tak więc chyba zajrzę dopiero żeby się pochwalić i znowu namówić Was do odliczenia się wątku rówieśników. Pozdrawiam wszystkie niecierpliwe mamy. Do przeczytania ! Aska Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 15.07.03, 10:14 hej!! czy jeszcze ktos tu zaglada???? hmmmmmm Ja tez co prawda coraz mniej ale nieraz biora mnie nerwy i chciałabym z wami pogadac napiszcie jak tam u was?? cos was juz boli czu kurcze juz wszystkie porodziłyscie hehe pozdrawiam mocno ja czuje ze to juz niedługo a termin na 25,07 papappapapap Odpowiedz Link Zgłoś
guska3 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 15.07.03, 10:45 dzidzia strasznie baraszkuje, termin mam na 29, ale mam cichą nadzieję , że może szybciej się zobaczymy dzisiaj mam wizytę kontrolną więc może coś się dowiem Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! a mi smutno 15.07.03, 10:53 Jest mi smutno, cieszę się ze jestem w domku i jeżdzę tylko na ktg. Serduszko Sonii bardzo dobrze bije i to najważniejsze. Skurcze mam i to mocne ale co z tego szyjka jest tak twarda, ze mam zero rozwarcia. Lekarz kazał zaczekac do niedzieli (bo mam tak termin) i wtedy zacznie działać. Nie wykluczył w ostateczności cesarki. Czy Wy też macie takie toporne szyjki???? Anetta i Sonia (20.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
trinityyy Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! My juz w domku... 15.07.03, 15:54 Hej lipcowki Ja juz porod mama za soba. termin byl na 13 ale z powodu malej ilosci wod plodowych lekarze nie chcieli dluzej czekac i tak oto przez cesarskie ciecie drugiego lipca o godzinie 8:35 na swiecie pojawil sie Dominik z waga 3410g i 52 cm dlugi. Zdrowy i slilny chlopak ktory ssie mamae non stop . Starsza siostra zachwycona jak narazie nie przejawia zazdrosci i chyba zakochana w braciszku bo go caly czas caluje i przytula i wszystkim mowi ciiiiiiiii kiedy Dominik spi. Mama tez w dobrej formie, tylko troche nie wyspana przez malego nocnego ssaka . Pozdrawiam was serdecznie lipcoweczki te juz rozdwojone i te ktore z niecierpliwoscia oczekuja na swoje malenstwa ( kozystajcie z tych ostatnich dni i zbierajcie energir bo bedzie jej duzo potrzeba ) Asia W. mama Natalie ( 27.08 2001) i Dominika ( 02.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
mondam Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 15.07.03, 17:13 czesc ja tez mam termin na 25 lipca ale dzisiaj rano zaczal mi odchodzic sluz podbarwiony krwia wiec popedziłam do mojej lekarki a tam gładka szyjka i rozwarcie na 1 palec brzuch mam twardy i troche bolą mnie plecy a poza tym czuje dziwne rozpieranie w dole brzucha, na dobrą sprawę wg mojej gino mogłabym juz iść na oddział ale ja wole poczekać na rozwój wypadków w domciu niż nudzić sie w szpitalu pozdrawiam serdecznie Monika Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 15.07.03, 21:38 witam ponownie!! mi lekarka powiedziała ze do 18.07 sie rozkleje ale.... samam nie wiem! w nocy mnie bolało dzisiaj tak co godzinke! takie bole w dole brzucha jak na okres! a w dzien spokoj ja nic narazie nie wiem o swojej szyjce ale jak pojde na wizyte 17,07 to o wszystko wypytam bo teraz to najgorsze te oczekiwanie! myslałam ze jak odstawie tabletki to zaraz dzidzia przyjdzie na swiat a tu cisza.. jejku jak fajnie mamusiom które juz po wszystkim! gratuluje i pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_juli Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 16.07.03, 01:14 Witam wszystkie lipcowe mamusie! ja spadlam z watku czerwcowego, ale juz jestem "rozdwojona". Zapraszam na Rowiesnikow - tam watek lipcowy jest juz rozpoczety! Czekamy na wszystkich, powodzenia!! adelka i 9- dniowa Amelka Odpowiedz Link Zgłoś
guska3 Re: LIPCÓWECZKI 2003 !!!! 16.07.03, 09:59 po wczorajszej wizycie : 1,5 cm rozwarcia, termin na 29, 21 mam się stawić na KTG jak będą skurcze to będziemy rodzić, jak nie to jestem umówiona na 26, chyba zaczynam mieć trochę stracha Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: Urodziłam!!! 17.07.03, 10:12 Witam! Ja już jestem z moją Julką w domu! Urodziła się 13.07.(niedziela)z wagą niewielką bo tylko 2750, 52 cm, ale 10 pkt w skali Apgar. Jesteśmy od wczoraj w domku i wszyscy przyzwyczajamy się do siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: Urodziłam!!! 17.07.03, 12:47 Jejku gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!! moc zyczen dla ciebie i Julki! a ja dalej czekam! juz sama nie wiem co by było lepsze juz rodzic czy wciaz czekac!!!! Termin w sumie na 25 ale.... pozdrawiam pa I do zobaczenia na "równesnikach" Sa tam juz dziewczyny z naszego "lipca" papappa Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: Urodziłam!!! 17.07.03, 13:00 gratulujemy My na razie czekamy i chyba to jeszcze trochę potrwa Anetta i Sonia 20.07.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
lukasia1 Re: Urodziłam!!! 17.07.03, 23:24 No gratulacje oczywiście ! Ja tez jeszcze czekam,choc termin juz jutro. Ale mojej corce sie nie spieszy. Przyznam ze dzisiaj ogarnelo mnie zniechecenie. Wydaje mi sie ze juz nigdy nie urodze ) Do tego tesknie za swoja starsza corka, ktora pojechala do dziadkow na dzialke, buuuuu. A mlodzsej sie na swiat nie spieszy. Pozdrawiam wszystkie jeszcze oczekujace mamy i kolejny raz do zobaczenia na lipcowym watku rowiesnikow. Asia i 40 tygodniowy brzus Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: Urodziłam!!! do lukasia 18.07.03, 11:37 mam to samo co Ty, totalnie nic sie nie chce, bo małej się w ogóle nie spieszy. Na dodatek te co dzienne telefony od rodziców, jak się czuję i czy może coś się dzieje... . Chciałabym być juz po wszystkim, bo chyba zaczyna mnie łapać depresja związana z oczekiewaniem. pozdrawiam Anetta i Sonia 20.07.2003 Odpowiedz Link Zgłoś
guska3 jeszcze chwila:)) 22.07.03, 09:47 wczoraj byłam na KTG ze zdenerwowania dostałam skurczy, ale jeszcze wróciłam do domku, w sobote - jak dotrwam - mam się stawić już z torbą, mam nadzieję, że po niedzieli będziemy już w domku Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: jeszcze chwila:)) 22.07.03, 12:38 Moj termin na 25,07 i dalej nic w czwartek ide do szpitala! wkurza mnie to troche bo nie chce mi sie tam lezec! wole w domu czekac ... no ale chyba musze!! czekanie dobija pozdrawiam papap Odpowiedz Link Zgłoś
eva123 Re: Urodziłam Kacpra !!!!!! 25.07.03, 17:31 Hej Lipcóweczki! Lipiec ma się ku końcowi a na naszym wątku jakoś spokojnie... Ja jestem już po, w niedzielę 20.07 o 10.10 po trzech godzinach porodu urodziłam mojego synka - Kacpra. Dostał 10 pkt, ważył 3200 i mierzył 56 cm. Niestety we wtorek w dniu planowanego wyjścia dopadła nas żółtaczka i zlecono fototerapię ale już dziś jesteśmy w domku, wszyscy szczęśliwi, tata pęka z dumy, dziadki szaleją a ja chcę trochę odpocząć. Pozdrawiam Was wszystkie i trzymam kciuki za Was i Maluszki. Eva i Kacper Odpowiedz Link Zgłoś
naanaaaa Re: Urodziłam Kacpra !!!!!! 25.07.03, 22:25 G R A T U L A C J E !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: Urodziłam Kacpra !!!!!! 25.07.03, 22:57 GRATULACJE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DUZO ZDRÓWKA JA DALEJ CZEEEEEEEEEEKAM ... Odpowiedz Link Zgłoś
misieka Miśka: urodziłam Jędrzeja 29.07.03, 16:40 dzielę się z Wami naszą radością! w poniedziałek 28.VII. urodził się nam Syn Jędrzej ważył 3850 g, a mierzył 58 cm ale rośnie z dnia na dzień... Mama i Dziecko czują się świetnie za kilka dni Miśka wróci do domku, to sama napisze więcej... pozdrawiam (szczęśliwy Ojciec) Odpowiedz Link Zgłoś
eva123 Re: Miśka: urodziłam Jędrzeja 29.07.03, 18:17 Serdeczne gratulacje dla szczęśliwych Rodziców, niech Maleństwo dobrze się rozwija a Mama szybko wraca do sił. Eva i Kacper (20.07) Odpowiedz Link Zgłoś
agaoswiecim Re: Miśka: urodziłam Jędrzeja 29.07.03, 18:38 Gratulacje! Wszystkiego najlepszego dla Jędrzeja i całej rodzinki. A propo możemy liczyć na podsumowanie naszego lipcowego wątku? Nie wiem kto się zajął sporządzeniem wcześniejszej listy ale byłoby fajnie gdyby była teraz odświeżona. Wiem że nie mamy teraz zabardzo czasu bo zabierają go nasze pociechy, ale fajnie byłoby ją przeczytać... Pozdrawiam Aga + Julka(13.07) Odpowiedz Link Zgłoś
gossa1 Re: Miśka: urodziłam Jędrzeja 29.07.03, 19:48 Gratulacje dla jedzrezjka i rodzicców!! pozdrowienia dla mamusi i duzo zdrówka dla was wszytskich! ja dalej czekam - juz jestem po terminie - był na 25,07! jutro ide juz do szpitala - tzrymajcie kciuki!!! bedzie mi lepiej pa Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Re: Miśka: urodziłam Jędrzeja 31.07.03, 13:26 gratulujemy Anetta i Sonia Odpowiedz Link Zgłoś
bestiaa Jesteśmy już w domku 31.07.03, 13:28 W piątek 25.07 o 19:45 urodziła się Sonia. Przy porodzie ważyła 3310 i mierzyła 55 cm. Dostała 10pkt. Mój poród trwał 8godzin i 45 minut i nie było tak źle. pozdrawiam szcześliwa Anetta i Sonia (25.07.2003) Odpowiedz Link Zgłoś
misieka I my już w domku!!! 31.07.03, 22:10 Tak bardzo sie bałam tej czwartej cesarki, a przeszłam ją chyba najlepiej.Mąż. jak zwykle uczestniczył w porodzie, nawet zrobił jakieś zdjęcia (o ile wyjdą). Profesor pokazywał mu co i jak, nawet narządy wewnętrzne, poczym stwierdził, ze następne 3 cesarki, mąż może sam wykonać Jędruś ważył 3580 g i mierzył 58 cm (a więc najdłuższy z moich dzieci).Wróciliśmy do domku dzisiaj i właśnie niezdary dopiero wyrobiliśmy się z kąpaniem. Jutro trzeba to chyba zacząć wczesniej robić. Ja po 3 i pół dniach pobytu w szpitalu przyzwyczajam się do mieszkania, jak zwykle nie mogę się nadziwić, że tu jest tak ciemno i ciasno ( w porównaniu z dużymi, wysokimi i pieruńsko jasnymi, sterylnymi salami. Serdecznie pozdrawiam i czekam, może będzie jakieś zestawienie. Czy już wszystkie rozdzieliłyśmy się? Miśka Odpowiedz Link Zgłoś