Dodaj do ulubionych

marcowe mamy po raz kolejny

IP: *.* 19.10.01, 19:49
Hura !!! Wczoraj wreszcie poczułam pierwsze ruchy. A właściwie bulgotanie. I dzisiaj znowu i o wiele wyraźniej. A już zaczynałam sie niepokoić, gdy czytałam Wasze posty opisujące doznania związane z pierwszymi ruchami.A teraz jestem taka szczęśliwa, że chce mi się skakać. Wiem, że nie powinnam - więc skaczę sobię wirtualnie !Poza tym fizycznie czuję się coraz lepiej. Niestety, wahania nastroju mnie dobijają. I zrobiłam się straszną JĘDZĄ!!! Aż mi wstyd, ale niestety zawsze za późno. Więc potem ryczę, że taka ze mnie wredna kreatura i że ludzie tak mnie odbierają. A mi nie o to przecież chodziło...A co u Was Drogie PAnie?Pozdrawiam gorącoooooooo!agnieszka ~23.03.2002
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 19.10.01, 20:27
      Czesc,Ja tez mam termin na marzec, a tak dokladnie na 15 marca.A ty na kiedy? Ja tez czuje figlarne ruchy mojego maluszka od 16-tego tygodnia (teraz jestem w 19-tym). Wspaniale uczucie no nie. Nie martw sie humorami, ja tez je mam i to czesto. To normalne.Pa
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 21.10.01, 09:46
        Cześć, moje maleństwo kopie już całkiem żwawo i ruchy te potrafi nawet wyczuć jego tata przykładając rękę do mojego brzuszka ( a to dopiero 20 tydzień). Mam natomiast pytanie: czy macie bóle w plecach? Bo ja nie mogę przez nie spać, boli i boli w prawym boku tylko jak leżę - chodzę ciągle niewyspana i nie wiem co się wokół mnie dzieje!
        • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 21.10.01, 18:42
          Ja natomiast odczuwam ból w lewym boku. Boli mnie noga i biodro. Najdokuczliwiej gdy wstaję. Ale i leżenie sprawia mi ból. Staram się zasypiać na prawym boku, choć i mi zdarzają sie nieprzespane noce. Coraz bardziej niepokoi mnie mój niczym nie uzasadniony pesymizm i przewrażliwienie. Zdenerwuje mnie jakieś głupstwo a potem ryczę jak wariatka. A kończy się to zazwyczaaj wymiotami. Dla uspokojenia piję melisę ale nie zawsze pomaga. Nie pomomaga też niestety przytulenie przez ukochanego...Ale nie będę tylko narzekać.Otóż tatuś mojego maluszka także czuje ruchy przykładając dłoń do brzuszka. Choć nie wszystkie.Ale i tak co chwilę przychodzi i pyta czy może sprawdzić czy mały fika. A poza tym dziś zaczyna sie u mnie (już!) 19 tydzień!!!pozdrawiam agnieszka
        • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 25.10.01, 15:44
          Witajcie moje Kochanesmile Moje dzieciatko rowniez przywita sie ze wszystkimi w marcu, a dokladnie 12.03.02. To prawie jak jego mama bo ja tez urodzilam sie w marcu I myslalam ze bede miala taki cudowny prezent na urodzinkismile Ale moj dzidziulek upatrzyl sobie wczesniejsze dni marcasmile Ale tak naprawde co innego mnie niepokoi... Wszystkie piszecie ze juz czujecie swoje malenstwa a ja albo nie czuje albo nie moge okreslic ze to to juz TO! Bo czy te delikatniutkie laskotanka pod pepkiem, zwlaszcza kiedy czytam wieczorami ksiazke to juz moj dzidziulek dajacy znac mamie ze jest i jest mu dobrze?Calujemy Was mocnoAnia & brzuszek
          • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 08.11.01, 10:06
            Pewnie jak odpisuje - to juz czyjesz pukanie?Ja tez nie wiedzialam (to moja pierwsza ciaza) czy rozpoznam? Ale pieknego wieczoru lezalam na kanapie - i wtedy sie zaczelo. Teraz co wieczor odbywaja sie derby. Z prawej do lewej i na odwrot. A to laskotanie to pecherzyki powietrza.Powodzenia Agnieszka 06.03.2002
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 21.10.01, 22:34
      czesc wszystkie marcowki-ciezarowki. bardzo mi milo czytac o tym, co dzieje sie w Waszych brzuszkach, szzcegolnie, ze moge sobie tylko wyobrazic, co mnie czeka. Na razie sie nie martwie (18tydzien, chociaz to 2.ciaza, wiec wydaje sie, ze dzieciatko powinno sie wczesnie odezwac), bowiem poprzedni maluch tez byl bardzo spokojny i w calej ciazy rzadko dawal do wiwatu, a juz na pewno nie, jak ktos sobie chcial to wyczucsmile- teraz jest duuuuzo lepiejsmile.Ciekawe, czy to prawda, ze ze temperament dziecka juz widac w czasie ciazy - u nas sie chyba sprawdzilo, u siostry tez (diabelek w brzuszku i w realu). Mam nadzieje, ze po wszystkim napiszecie, jakie okazaly sie Wasze maluszki w stosunku do intensywnosci ruchow w czasie ciazy...Pozdrawiam Was, w brzuszek kopane mamy, trzymajcie sie dzielnie i nie zwazajcie na swe humory zle czasem, wszak normalnie tez sie kazdemu zdarza, a co dopiero w stanie odmiennym. Mi to czasem pomaga, bo stalam sie bardziej "waleczna" i odwazna i mam ochote wszystkim zwracac uwage, np. pankowi, ze myje pod blokiem samochod (jak mu sie chce, w niedziele), albo p. policjantowi, ze chce mi wlepic mandat za bylecosmile)). tak wiec nie ma tego zlego...papa, kamila & daga 10,5m & brzusio (~22.03.02)
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 21.10.01, 22:43
        Serdecznie pozdrawiam marcowe mamy! Rodziłam w marcu 2000 i mogę stwierdzić, że wiosna to najlepszy czas na urodzenie dziecka! ANITA
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 22.10.01, 12:01
      Podczepie sie tutaj, bo w koncu termin mam na 1 marca...I pozdrawiam wszystkie mamy. Moje motylki ganiaja juz po brzuchu :)Gosia and Co.
    • Gość: guest Re: marcowe mamy IP: *.* 23.10.01, 12:08
      To bedzie nasz I dzieckoMam termin na 06.03.2002. W przyszlym tygodniu ide na II USG. Jak sie uda to pojde z mezem. Obecnie tatus dostaje tylko kopniaczki od "Onego".Nie zgadzam sie na to aby temperament dziecka byl taki jak "brzuszka". - to by oznaczlo, ze bede miala najbardziej ruchliwe dziecko na osiedlu i to w godzinach popoludniowych :-)Pozdrawiam Agnieszka
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 24.10.01, 12:52
      A ja nie mam zmian nastroju. Boje sie tylko porodu - zastanawiam sie do jakiego szpitala trafie - i jaka bede miala "obsluge"? Agnieszka (06.03.2002)
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 24.10.01, 15:55
      JA też boję się o "obsługę" poporodową. Mój szpital - jedyny w moim mieście - ma niską notę w rankingu "rodzić po ludzku". Samego porodu nie boję się tak bardzo, bo wiem że będę miła cesarkę - jestem po dwukrotnym odwarstwieniu siatkówki, więc innego wyjścia nie ma. Żywię jednak cichą nadzieję, że będzie dobrze. Musi być. Ho, ho - dziś jak widać jestem optymistycznie nastawiona do życia...POzadrawiam !agnieszka i brykający Bąbel
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 26.10.01, 09:12
        O to masz z glowy strach o dziecko. :-). Podobno nie ma sie co wdawac w dyskusje z tymi babolami i najlepiej zalatwic sobie opieke okolopolozna - tylko kogo? Pozdrawiam Agnieszka (06.08.2002)
        • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 26.10.01, 09:46
          hm - a ja mi lekarz sam zaproponował położną i siebie - powiedział ile to bedzie kosztowało (nawet nie spadłam z krzesła) i jedyne co mi nie bardzo odpowiada to sam szpital ale z drugiej strony bardzo lubię swojego lekarza i ufam mu - wiec myślę ze bede miała dobra opiekę . ale ostatecznego wyboru jeszcze nie dokonałam choc przyznam ze biorę pod uwage jego propozycjęEdi(24.03.2002)
          • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 29.10.01, 09:49
            hej marcowe mamy - dlaczego taka cisza zapadła?ja sie czuejcie - czy zancie juz płeć swojego maleństwa?ja brzuszki - ja juz mam niezły i noszę pierwsze ciażowe spodenki - taki na sznurek.i góry mogłabym przenosićPozdrawiam Edi
            • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 29.10.01, 13:15
              Witajcie moje "mamusie-rowiesniczki":)))Edi, moj 21-tygodniowy brzuszek rosnie i rosnie, ale p dr. pocieszyl mnie ze mam duza miednice wiec dzidziulek sie schowa i wcale nie bede az taaaaaaaka ciezarowka Ale to nie przeszkodzilo mi juz od kiku tyg nosic spodni na gumke (z regulacja) bo o ile brzuszek spokojnie to moja talia poszerzyla sie w szalonym tempiesmileA jutro idziemy z brzuszkiem na USG i moze juz brzuszek bedzie mial imie???:)))W kazdym razie tez czujemy sie swietnie No i najwazniejszesmile)) Od kilku dni w koncu czuje moje malenstwo jak sobie brykasmile Tak delikatnie ale to nie moze byc nic innego! To wiem! A tak sie balam ze nic i nic... Juz pukalam do niegosmile Uff w koncu odpukalsmileCaluje Was wszystkie mocno a brzuszek wszystkie brzuszkiania i brzuszek
              • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 29.10.01, 13:20
                mój brzuszek ma już imię - JAś - jeszcze tak bardzo sie do tego nei przywiazuję bo w końcu moze sie okzać ze np. Zosiaale nei zmienia to faktu z epan doktor był cokolwiek zbyt tego pewny. Jasiek kopię mamę od 17 tygodnia ale głównei o 4 nad ranem - mam nadzieje ż epo narodzinach uzna jednak ze to zbyt wczesna pora na harce.tez podzrawiam wszytskie brzuszkiEdi i jaś (20tyg)
                • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 29.10.01, 13:32
                  hihihi, moje malenstwo jak na razie o 4 nad ranem to mnie budzi do lazienki i wcale nie daje sie przekonac ze jeszcze tylko 5 min i mama wstanie samasmile Ja to nazywam treningiem przed conocnym karmieniemsmileAle powiem Wam jeszcze jedno, co pewnie tez kazda z Was poprzesmile Nigdy nie bylam tak szczeszliwa i z taka radoscia nie jadlam wszystkich witaminek i innych "zdrowosci" A patrzac w lustro az smieje mi sie mordka kiedy widze ze moj brzuszek jest coraz wiekszysmileWieeeeelkie caluskiAnia i brzuszek
                  • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 29.10.01, 13:46
                    Wiecie, ja też nigdy w życiu nie czułam się tak jak teraz, całą sobą wierzę, że wszystko będzie dobrze, wszystko sie uda, skąd u mnie tyle optymizmu (mimo wielu kłopotów w rzeczywistości) - ach te ciążowe hormony....!
                • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 05.11.01, 15:00
                  Ja plec moge poznac juz w srode - ale nie chce. Bedzie Jas (tak jak u Edi) albo Kasia (tu sie moze jeszcze zmienic).Taj jak Jas Edi"owy budzi sie o 4 - nawet nie zauwazylo zmiany czasu i wstaje o 3. Najbardziej uspakaja sie przy tacie. Ja moge sie zaglaskac a tatus - polozy reke i za chwile jest spokoj. :-)Pozdrawiam
                  • Gość: guest marcowe mamy IP: *.* 08.11.01, 10:17
                    Nie udalo sie zachowac w tajemnicy plci - pan dokt. byl zachwycony ruchliwoscia CHLOPAKA. Zatem bedziemy mieli Jasia - dzokeja albo tancerza :-). Przy okazji termin mi sie zmienil z 06 na 02 marca. Czy po Waszym usg tez sie pozmienialy terminy?Pozdrawiam mocno Agnieszka
                    • Gość: Agata Re: marcowe mamy IP: *.* 08.11.01, 13:53
                      USG w tak zaawansowanej ciąży nie może już stanowić podstawy do określenia terminu porodu. To można ustalić tylko na początku ciąży (tak do 8 tygodnia). Później dzieciaki zaczynają się rozwijać bardzo indywidualnie i ich wielkość się różnicuje. Mnie po USG w 20 tyg. wyszedł termin bliższy o tydzień od postawionego przez mojego lekarza. Traktuję to jedynie jako stwierdzenie, że moje dziecko ma nieco większe wymiary, niż średnia statystyczna. Natomiast trzymam sie pierwszego terminu porodu.
                    • Gość: guest Re: marcowe mamy IP: *.* 15.11.01, 15:27
                      ojej, jak fajnie, tyle marcowych mam!!! a wcześniej nie mogłam znaleźć :-((( ale już do Was z radością dołączam! Adaś vel Zuzia ma się urodzić 23 marca w szpitalu bródnowskim, czujemy sie swietnie i w przyszlym tygodniu moze sie dowiemy, czy Adas to Adas czy tez Zuzia. Buziaki dla wszystkich marcowych mam i marcowych dzidzi!!!
                      • Gość: guest Re: marcowe mamy IP: *.* 16.11.01, 07:45
                        JA też mam termin na 23 marca! I wg daty ostatniej miesiączki i wg USG przeprowadzonego w 6 tygodniu.U nas miała być Maja albo Michał. I dwa tygodnie temu okazało się, że z dużym prawdopodobieństwem będzie to jednak Michaś. Pozdrawiam! agnieszka
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 29.10.01, 14:29
      Moja Fasolka nie wygląda juz jak fasolka. W piątek byliśmy na USG, widziałam maleństwo bardzo, bardzo wyraźnie. Miało śliczną buzię, widzianą z profilu i pan doktor aż powtarzał "ale piękna buzia". Myślę, że był to zachwyt lekarza nad wyraźnym obrazem USG, ale ja to potraktowałam jako komplement. Poza tym maleństwo ruszało sobie rączką i fikało nóżkami. Jest całe zdrowiutkie i wszystko ma na miejscu. Jest trochę większe, niż wskazuje wiek ciąży określony przez mojego lekarza prowadzącego. O jakiś tydzień. No i na dodatek mój mąż juz w poczekalni nie wytrzymał, choć wcześniej zaproponował, żebyśmy sobie zrobili niespodziankę z płci dzieciątka. W ostatniej chwili sie poddał. No i pan doktor przedstawił nam naszą córeczkę. Nie ma jeszce imienia, ale na razie niania naszego synka nazywa ją Helenką (do niego zwraca się pieszczotliwie - Heniek). Jestesmy cali szczęśliwi, wszystkie dzieci w domu!Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze Pocieszki.agata
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 03.11.01, 08:02
        Ja dowiedziałam się wczoraj w czasie USG, że MAleństwo prezentuję się zdrowo i okazale ( waży 455 g w 20 tyg.) i ma jaja jak berety. Nie ulega więc wątpliwości, że osóbka która kopie mnie bez opamiętania to MIchaś.Przeżyć takie USG razem z Ukochanym to coś niesamowitego. Na zawsze pozostanie we mnie wspomnienie wczorajszego dnia...Wg lekarza wymiar główki Michasia jest trochę za duży w porównaniu z innymi wymiarami ( różnica niecałych dwóch tygodni), jednak uspokoił nas, że wynika to z niemal idealnie kolistego kształtu główki. Nie stwierdził żadnych nieprawidłowości w - jak to określił - strukturze główki. Teraz jestem szczęśliwa i spokojna, ale muszę się przyznać, że podczas badania przeżyłam swoje. Zresztą nie tylko ja.A jak tam Wasze Brzdące? pozadrawiamAgnieszka z MIchasiem(~23.03.02)
        • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 06.11.01, 12:25
          Fajnie, ze juz znasz plec dziecka. Ja robilam sobie USG w 22 tygodniu i jeszcze wtedy lekarz nie potrafil okreslic: chlopiec czy dziewczynka.Mnie rowniez lekarz uspokoil co do dziecka (wielkosc- glowa i brzuch 22 tydzien, noga 20,5 - ponoc nie ma sie czym niepokoic). Jedynie zaniepokoil mnie informacja, ze lozysko jest bodajze obnizone. Mam mu o tym przypomniec przy nastepnym badaniu USG. Wytlumaczyl mi ze teraz powinno sie ono podnosic wraz z rozwojem ciazy. Obecnie jestem w 24 tygodniu, termin porodu mam na 03-04 marca. Wspaniale czuje ruchy, najczestrze wieczorem, gdy juz jestem w lozku. Wtedy, az usmiecham sie do siebie - takie jest to przyjemne. Moj maz probowal uslyszec bicie serca przykladajac glowe do mojego brzucha, ale twierdzi ze nic nie slyszy. Zgadzam sie z Toba, ze wspolne USG jest bardzo przyjemnym przezyciem. Pozdrawiam "marcówki" A.
          • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 06.11.01, 21:51
            mamy, wybralyscie sobie lub dzidzie sobie wybraly najpiekniejszy miesiac. taki w sam raz. na lato dziecko podrosniete. zaczyna biegac jak jest cieplo. ciaza i ksztalty ukryte pod kurtkami (to moze dlatego nikt mie nie ustepowal miejsca ;)))). w ogole same plusy. wiem cos o tym....bo mam marcowego synka. pozdrawiamp.s.wprawdzie jak wychodzilismy ze szpitala to padal snieg ale i tak bylo cudownie....
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 03.11.01, 11:36
      Pozdrawiam wszystkie marcowe mamy!Ja tez mam termin na marzec i strasznie mi bylo milo odkryc wczoraj to forum i Wasze posty. Pocieszyla mnie swiadomosc, ze nie tylko ja zrobilam sie ciut jedzowata, ale ze mozna to po czesci zwalic na karb hormonow :). Moja Rybka daje mi o sobie znac juz od 2 tygodni pukajac od srodka i to jest niesamowite. To dla mnie wszystko takie nowe i fascynujace. Ciesze sie, ze jestescie i pewnie jeszcze nie raz tu zajrze. Trzymajcie sie!
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 05.11.01, 07:42
      Pozdrawiam wszystkie marcowe mamy!Ja tez mam termin na marzec i strasznie mi bylo milo odkryc wczoraj to forum i Wasze posty. Pocieszyla mnie swiadomosc, ze nie tylko ja zrobilam sie ciut jedzowata, ale ze mozna to po czesci zwalic na karb hormonow :). Moja Rybka daje mi o sobie znac juz od 2 tygodni pukajac od srodka i to jest niesamowite. To dla mnie wszystko takie nowe i fascynujace. Ciesze sie, ze jestescie i pewnie jeszcze nie raz tu zajrze. Trzymajcie sie!
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 08.11.01, 08:02
      Cześć Agnieszka!!! Ja też mam termin na 23.03.02. Odezwijcie się inne mamy marcowe. Ja czuję jak dzidziuś się rusza już od czternastego tygodnia i jest to strasznie fajne. Najdziwniejsze, że to ruch zupełnie niezależny ode mnie! A teraz pędzę do pani doktor. Pozdrawiam!
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 08.11.01, 10:00
      Kochane mamu?ki,Wła?nie wrócilam do pracy po 10 tygodniach zwolnienia lekarskiego z "atrakcjami" w postaci krwotoku i pobytu w szpitalu. Na szczę?cie wszystko wróciło do normy i do?c dobrze się czuję. Przez te 10 tygodni przytyłam prawie 7 kilogramów ale wcale mnie to nie zmartwiło. Teraz ważę 51,3 kg i byłabym bardzo zadowolona gdybym po porodzie miała wła?nie takš wagę a nie 44 kg.Bšbel rozrabia w brzuszku od 16 tygodnia i sprawia mi to dużo rado?ci. Na gołym moim brzuszku nawet widać te akrobacje. We wtorek byłam na USG. Z Bšczkiem wszystko w porzšdku, wydaje się do?ć duży. Podobno to chłopak! Czyli będziemy mieli trzeciego syna - Wojtka. 29 listopada czeka nas ECHO serca. Niestety mam wskazania ze względów rodzinnych.Mam niestety inne zmartwienie. Moja mama jest na mnie obrażona. Powód - decyzja o trzecim dziecku. Wcze?niej nigdy nie mówili?my, że chcieliby?my mieć tak licznš rodzinę. Wiedzieli?my jakie jest jej zdanie - to nierozsšdne, dwójka wystarczy, po co się męczyć, to wręcz patologia. Przewidujšc reakcję do?ć długo odwlekali?my moment powiadomienia o cišży. Powiedzieli?my dopiero gdy w 14 tygodniu trafiłam do szpitala z zagrażajšcym poronieniem. Efekt - moja mama naburmuszona, zła i niezadowolona. W podtek?cie wyczuwałam, że nie byłoby jej zbyt smutno gdybym straciła to dziecko. Każde poruszenie tematu mojej cišży powoduje jej słownš agresję więc staram się unikać wszelkich wzmianek na ten temat. Mimo tego mama jak tylko może to mi dokucza. Ostatnio mi powiedziała, że jestem złš matkš. To jest dosłowne stwierdzenie. Powód - jak urodziłam drugie dziecko to chciałam aby kto? mi pomógł w opiece nad starszym i na przykład gdzie? go zabrał. Gdy miałam zapalenie krtani i chrypkę to stwierdziła, że to od krzyczenia na dzieci. Ostatnia wizyta minęła w ciężkiej atmosferze. Płakać mi sie chce. Mogłabym jš zrozumieć gdyby musiała nam pomagać finansowo albo w wychowywaniu dzieci. Tymczasem jeste?my samodzielni, mieszkamy 300 km od niej i to dziecko nie będzie jej obcišżać. Do tej pory mama zabierała chłopców do siebie na ferie czy wakacje ale to była jej inicjatywa. Nie wiem co mam robić. Najprostszym sposobem jest ograniczenie kontaktów - po co mam się narażać na zło?liwo?ci i dokuczanie. Ale nie chcę tego. Kocham swoich rodziców, do tej pory nasze kontakty do?ć dobrze się układały, rodzice majš mnie jednš - jestem jedynaczkš. Chcę też aby moje dzieci miały normalne uklady z dziadkami. Na dodatek miałam nadzieję, że jeżeli to bedzie dziewczynka to może moja mama zmięknie na widok wymarzonej wnuczki. Tymczasem to będzie znów chłopak. Już przy drugim wnuku prawie rok zabrało jej jego zaakceptowanie. Płakać mi się chce. Próba rozmowy i wyja?nienia nic nie daje. Kończy się wykładem na temat naszej nieodpowiedzialno?ci i brakiem poczucia realizmu - bo koszty, zmęczenie, budowa domu, praca.Oj smutno mi....PozdrawiamMarta
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 08.11.01, 10:36
        Ojej, to biedna jesteś. Nie dość, że kłopoty ze zdrówkiem, to jeszcze z rodzinką. Ja mam też obie mamy w odległości ponad 300 km, ale nie mam z nimi problemów. No może trochę inne, czyli zdrowie mojej mamy. Trzymaj się ciepło, będziesz miała fajnego trzeciego chłopaka, dbaj o siebie, spotykaj się z przyjaciółmi, którzy podzielają Twoją radość i głowa do góry. Wiem, że matki nikt nie zastąpi, ale nie daj się zdołować.Pozdrawiam i trzymam kciuki!!!
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 08.11.01, 11:10
        Nie wiem dlaczego Twoja mama nie cieszy sie, ze jej sie rodzina powieksza? Jesli do tego sami dacie rade wychowac !A moze caly problem polega na tym, ze masz mame, ktora nie wie, ze juz jestes dorosla? Caly czas uwaza, ze Twoja rodzina jest na jej glowie. Na niej spoczywa utrzymywanie Was. To Ty najlepiej ja znasz i musisz z nia porozmawiac (a moze zacznij od taty).No i nie uzywaj argumentow, ze maja Cie tylko jedna - to nie jest regula - moj maz jest jedynakiem ale nie mamy zadnego wsparcia od jego rodzicow. Ale to dyskusja nie na moj stan i na inne forum.Nie pisz "to bedzie znow chlopak" z lezka - chyba to hormony.I jeszcze cos - nie znam Twojej mamy - ale zapewniam Cie, ze Ci NIE ZYCZY klopotow z ciazaTrzymaj sie Agnieszka (+brzuszek Jas 06.03.2002)
      • Gość: Agata Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 08.11.01, 13:43
        Wiem, że to łatwo powiedzieć, ale powinnaś powiedzieć swojej mamie, że zdecydowaliście się na dziecko świadomie, że znacie wszystkie ograniczenia, które się z tym wiążą, ale bardzo tego pragnęliście. To wersja grzeczna. Mniej grzeczna (nie miałabym skrupułów zważywszy, że twoja mama też potrafi Cię zranić mówiąc, że jesteś złą mamą) brzmi: mamo, ja jestem jedynaczką i wcale mi sie nie podoba, że nie mam rodzeństwa. Chciałam, żeby moje dzieci miały rodzeństwo. Wersja najmniej grzeczna - dlaczego twierdzisz mamo, że wychowanie trojga dzieci przerasta nasze siły? Przecież nie wiesz, jak to jest wychować troje, ani nawet dwoje dzieci.Ja kiedyś byłam bardzo podporządkowana mamie. Nie była to żadna miłość (przykro powiedzieć), raczej strach. Potrafiłam się z tego wyzwolić. Ty też potrafisz. Nie możesz wysłuchiwać wtrącania się w Wasze rodzinne sprawy i różnych impertynencji w imię pragnienia zachowania dobrych stosunków. Twoja mam musi sobie uświadomić, że jesteś juz dużą dziewczynką, nie potrzebujesz ani jej pomocy, ani wtrącania się w Twoje życie.
        • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 08.11.01, 13:58
          Kochane dziewczyny,Bardzo dziękuję za słowa otuchy. Muszę sobie jako? z tym problemem poradzić. Niestety moja mam nie dopuszcza do rzeczowej dyskusji i żadne argumenty do niej nie trafiajš. Muszę to jako? przetrwać. Czasami mam wrażenie, że ona sie wstydzi tego trzeciego dziecka tak jakby to była jaka? patologia. Mówię tak bo ona nic nie powiedziała rodzinie o mojej cišży. Najważniejsze, że my jeste?my szczę?liwi.A co do "żalu", że to chłopak - dla mnie najważniejsze aby był zdrowy, zwłaszcza, że już kiedy? straciłam dziecko z powodu wady wrodzonej. Miałam tylko nadzieję, że dziewczynka zmiękczy serduszko babci.Pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję Marta
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 09.11.01, 22:53
      Drogie Marcowe MamusieOstatnio nie jesteśmy zbyt aktywne, co?!Mam nadzieję, że to się niebawem zmieni, napiszcie co u Was słychać. Ja, na przykład, otrzmałam wczoraj potężne kopnięcie w brzuszek, aż zabolało. Mój Mały Ludek skończył właśnie 5 miesiąc życia ( począł się ok 10 czerwca) i jest baaardzo ruchliwy, ciekawe czy będzie tak żywym dzieckiem gdy się już urodzi?!:) Lekarz wysłał mnie na zwolnienie ze względu na niewielkie plamienie, ale ja już nie mogę siedzieć w domu! Chcę do ludzi!!! pozdrawiam Ola
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 12.11.01, 07:49
        Mam nadzieję, że to plamienie to nic groźnego i szybko wrócisz do ludzi. Choć ja chętnie posiedziałabym w domku i chodziła do toalety wtedy kiedy muszę a nie gdy "pozwolą" mi na to klienci... Nasz Michaś kopie mocno i regularnie (teraz też) a wczoraj zauważyłam jak faluje mi brzuch gdy On się wierci. Czasami budzi się o 3 nad ranem i spanie mam już wtedy z głowy. Ale co tam, uwielbiam gdy się "odzywa" - to mnie bardzo uspokaja.Odezwijcie się Milczące Mamy Marcowe! JAk tam Wasze MAluchy?pozdrawiamagnieszka
        • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 12.11.01, 09:42
          cześć - tu marcowa mama trochę sie niepokoję jak piszecie że te AMluchy Wam sie tak wierca w brzuchu - moje sie rusza - czuję to od 17 tygodnia - ale jakoś tak mało i slabiutko - w tamtym tygodniu było lepiej ale przez weekend a teraz znowu tylko takie popukiwanie od czasu do czasu :(jak Wy to czujecie?Edi termin - 24.03
          • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 12.11.01, 10:03
            Mój mały do?ć często sobie puka i odczuwam to jak łaskotanie. Ma okresy aktywno?ći, tak jak teraz gdy tok co 10, 15 sekund czuję to fajne łaskotanie, a czasami mija godzina, dwie i nic. Być może on się też wtedy rusza ale ja jestem akurat zajeta i tego nie zauważam Mocniej czuję te fikołki gdy siedzę lub leżę, słabiej gdy stoję. W wannie to widać jak brzuszek faluje.
          • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 12.11.01, 20:34
            Edi, głowa do góry ! Każdy Maluch jest inny a może ruchy Twojego zwiastują, że po urodzeniu będzie anielsko spokojny? MI na przykład lekarz powiedział, że Nasz MIchaś jest duży jak na swój wiek płodowy i pewnie dlatego tak mocno Jego fikołki odczuwam. A poza tym często Go chyba gniotę - jakoś nie potrafię znaleźć sobie wygodniej - równocześnie dla mnie i dla Niego - pozycji przed komputerem. I wtedy dostaję kopniaki, no i się prostuję! A Twojemu Mlaeństwu pewnie jest po prostu wygodnie i błogo i dlatego nie musi walczyc szturchańcami o przestrzeń. ;-)pozdrawiam
          • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 13.11.01, 12:13
            Nasz Jas wyjatkowo wczoraj byl spokojny ale pewnie dlatego, ze biegalam ze autobusami i bylam bardzo zdenerwowana (byla tez brzydka pogoda). Zwykle (teraz tez) jak nie spi - fika mocno - to jest cala seria kopniaczkow. Czasami przesaje "biegac" jak uslyszy halas np podczas borowania zebow - ale nie reaguje na naszego psa :-)Oczywiscie tego biegania jest co najwyzej 20-30 minut (4-5 razy dziennie+noc).Czytalam ze w 6 m-cu zdecydowanie mozna rozroznic fazy snu i "dzialania" - i tak tez sie dzieje. Pozdrawiam Agnieszka i Jas(?)-06.03.2002
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 13.11.01, 12:18
      Witajcie!Czy zaczely sie Wam skurcze - a moze to nie sa skurcze.Od kilku dni brzuch mi twardnieje (na minutke, dwie) robi sie okraglutki i bardzo twardy - czy to sa te skurcze przodujace, ktore wystepuja w 7 miesiacu? Pozdrawiam Agnieszka 06.03.2001
      • Gość: Agata Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 13.11.01, 13:22
        Agnieszko, masz chyba na myśli skurcze przepowiadające? Z tego, co wiem, to one wytępują raczej później, ale nie każda kobieta je odczuwa. Jestem w 5 miesiącu i w przypadku wystąpienia jakichkolwiek skurczy poradziłabym się lekarza.
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 14.11.01, 10:32
      Dziewczyny, co tu tak cicho ????Jak się czujecie? Ja jestem cišgle głodna. Zjadłam na ?niadanie dwie bułki, drożdżówkę, kolega poczęstował batonikiem a ja cišgle bym co? jeszcze przekšsiła, takie małe co nieco. Do obiadu jeszcze tyle godzin. Niestety od paru tygodni męczš mnie kolki jelitowe. ?mieję się, że cierpię jak niemowlak - boli mnie brzuch, piję herbatkę z rumianku i melisy a ulga przychodzi dopiero za przeproszeniem jak gazy odejdš. Czy ta kolka to kara za moje obżarstwo? We wcze?niejszych cišżach tak nie cierpiałam. Przez ostatnie 10 tygodni przytyłam prawie 7 kg. Tylko mnie to ucieszyło bo być może po porodzie trochę mi zostanie i pozbędę się kilkukilogramowej niedowagi.Mamu?ki, jak wasze przygotowania? Czy robicie już zakupy, ewentualnie wycišgacie rzeczy po starszych dzieciach. Ja jak na razie zrobiłam zmianę pokoleniowš lóżek. Starszy syn dostał nowe, młodszy z ochotš przymierza sie do schedy po bracie. Ostatni chłopcy z deski do przewijanie (którš zresztš wykorzystywałam do teraz) zrobili sobie zjeżdżalnię. Niestety sprzęt nie sprostał tej próbie wytrzymało?ci a mšż nie kwapi się do naprawy. My?lę, że podziała argument finansowy w postaci gro?by dokonania zakupu nowego przewijaka. Powoli zaczynam też my?leć o konieczno?ci przywiezienia wcze?niej zmagazynowanych u te?ciów rzeczy - ubranek, leżaczka. Te?ciowie mieszkajš 300 km od nas, jeste?my tam raz w miesišcu. Nie wiem jak to za jaki? czas będzie, jak długo będę się odważać tak daleko je?dzić, jak sie będziemy czuć wię powoli muszę zaczšć przywozić te ciuszki.Muszę też kupić wózek. Mam tylko spacerówkę ale ona się nie nadaje na pierwsze miesišce życia. Marzy mi się bebecar raider AT+ ale ta cena.PozdrawiamMarta
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 19.11.01, 10:40
        Dzien dobry, Marto!Ja mialam klopoty z jelitami na poczatku ciazy. Lekarz przepisal mi lek - ESPUMISAN. 100 tabletek kosztuje ok 15 pln. Lek jest bez przeciwskazan, moga stosowac go rowniez dzieci. Mi pomaga.
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny - zakupy IP: *.* 19.11.01, 11:32
        Jas bedzie naszym pierwszym dzieckiem. Troche ubranek dostanie - ale wszystkie inne rzeczy musimy kupic. Znalezlismy juz lozeczko, posciel. Nie mozemy sie zdecydowac jaki wozek kupic (pewnie trzeba trzy:gondola, spacerowka i parasolka), fotelik samochodowy. Dobrze, ze zabawki bedziemy kupowac pozniej :-)Marto - Ty przynajmniej z doswiadczenia wiesz co jest najbardziej potrzebne (np desko-zjezdzalnia :-)) - a my w sklepie glupiejemy, bo kazda rzecz jest wazna i niezbednie potrzebna. Do tego te rzeczy sa takie slodkie. Ostatnio maz "wynalaz" szlafroczek na 1-2 miesieczne baby za jedyne 100 PLN - dal sobie rozgadac, uff.Moze napiszesz co zdecydwanie jest niezbedne? Ile trzeba poscieli? 2 komplety wystarczy? Nie mowie o przescieradelkach - ich pewnie wiecej?.Pozdrawiam Agnieszka
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 14.11.01, 11:07
      A ja chciałam sie zapytać o pewną przykrą dolegliwość, która trapi ( jak słyszałam) większość przyszłych mam, a mianowicie o hemoroidy? Miałyście? Macie? Jak z nimi walczyć? Ja niestety zobserwowałam coś takiego u siebie ( może dlatego, że większość dnia spędzam przy komuterze, na siedząco). Jestem zrozpaczona, boli mnie pupa! Chyba moje krążenie jest do niczego bo ponadto zrobiło mi się coś jak żylak pod kolanem - oczywiście boli!!! UUUUsad
      • Gość: Agata Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 14.11.01, 11:32
        Ja miałam tę dolegliwość w pierwszej ciąży, bolało jak diabli, a czasem tak dokuczliwie swędziało. Używałam maści Preparation H. W czasie porodu wylazły znowu, doktor chciał je umieścić na miejscu, ale w tym momencie (tuż po urodzeniu Szymka) było to tak bolesne, a może wkurzające, już sama nie wiem, że powiedziałam, żeby dał spokój. Przepisał mi potem czopki Preparation H i wszystko minęło. Teraz czekam, czy zjawisko sie powtórzy. Na razie cisza.Aha, mówią, że trzeba jak najmniej siedzieć, jak najwięcej leżeć (na boku), żadnych gorących nasiadówek, bo te są zalecane na hemoroidy, ale nie w ciąży.
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 15.11.01, 20:11
      cześć wszystkim oczekującym :)))))))ja mam pytanie czy wiecie juz jaka pleć będą miały wasze pociechy? u nas w domu trwa batalia hubert czy matylda a mój lekarz zarzeka sie,że dowiemy sie dopiero 20.03.02 bo on nam wcześniej i tak nie powie pozdrawiam gorąca wszystkie mamy oczekujące.
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 16.11.01, 08:23
        no właśnie my też jeszcze nie wiemy... za tydzień mamy drugie usg, więc może Adaś/Zuzia się ujawni :-) napiszcie mamusie w którym tygodniu robicie/robiłyście drugie usg i czy już wiecie czy to on-dzidzia czy ona-dzidzia
        • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 16.11.01, 10:48
          Miałam USG pod koniec 19 tygodnia i pan doktor stwierdził, że w moim brzuszku mieszka mała dziewczynka. Jesteśmy przeszczęśliwi, tym bardziej, że po świecie chodzi już uroczy Szymeczek (18 mies). Spełnia sie nasze marzenie.Trochę dziwne, że doktor nie chce podać Sylwii płci. Mój podał, tylko zastrzegł, że istenieje ryzyko pomyłki. Moim zdaniem to świadczy o profesjonalizmie a także o uczciwości lekarza. Może ten jej nie rozpoznał płci, albo nie chciał w razie pomyślki, żeby mieli pretensje.Sprawa płci nie jest na pewno sprawą życia i śmierci, więc mój lekarz mógł sobie pozwolić na żarty i podał płeć, ale powiedział, że jakby to jednak był chłopak, to reklamacje tylko do producenta (czyli do tatuasia).
          • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 19.11.01, 10:25
            II USG mielismy w 23 tygodniu.Nas nawet lekarz nie pytal czy chcemy wiedziec jaka jest plec - tylko upominal chlopaka, zeby sie nie krecil, bo nie mozna go wymierzyc :-). Nawet nie mam zdjec - Jas nie mial czasu pozowac. Jak sie w koncu ulozyl - to moglismy poogladac kregoslup.Jak bedzie dziewczynka (moze Kasia) - to tez bedziemy sie cieszyc. Byle bylo zdrowe. Pozdrawiam Agnieszka
            • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 19.11.01, 12:14
              Po lekturze postów Mam Marcowych odnoszę wrażenie, że nasze pociechy to w większości chłopcy. To raczej optymistyczna wiadomość, nie sądzicie? Za kilkanaściwe lat dziewczyny będą mogły wybierać i przebierać jak się da, nie to co teraz... ;-)A tak na poważnie, ciszę się Agnieszko, że Twój Mały jest zdrowy i radośnie się wierci - bez względu na to czy jest Jasiem czy Kasią!Agnieszka i prawdopodobnie Michaś
    • Gość: guest Re: marcowe mamy kiedy na zakupy??? IP: *.* 19.11.01, 14:32
      Własne kiedy zacząć rozglądac się za rzeczami dla maluszka. Niestety, w moim najblizszym otoczeniu nie ma małych dzieci i nie mam po kim odziedziczyć ubranek, łóżeczka, wanienki itp. Wszystko musimy kupic sami a też, prawdę mówiąc, nie mamy pojecia jakie to wszystko powinno być. Może jakaś bardziej dośwaidczona mama poradzi... :)
      • Gość: guest Re: marcowe mamy kiedy na zakupy???DO OLI IP: *.* 19.11.01, 21:00
        a gdzie mieszkasz marcowa mamo, bo jak w Warszawie to chętnie wskażę miejsca z fajnymi rzeczami.
        • Gość: guest Re: marcowe mamy kiedy na zakupy???DO OLI IP: *.* 19.11.01, 23:23
          Dziekuje bardzo za odpowiedź i dobre chęci ale mieszkam we Wroclawiu...
          • Gość: guest Re: marcowe mamy kiedy na zakupy??? IP: *.* 20.11.01, 09:24
            Hej marcówki, polecam sklep typu Smyk - akurat w Warszawie :-( Kupic nie kupic, warto pojsc i zobaczyc co tam jest, zeby sie wyedukowac. Poszlam tam w piatek i bylam zachwycona różnymi cudeńkami... To już 22 tydzień, za dwa dni idziemy z Lesiem na USG. Les sie nie moze nadziwic, ze bedzie tatusiem :bounce: a ja oczywiscie, ze bede mamusia :love:strasznie nas zzera ciekawosc, czy to Adas czy Zuzia :sol:pozdrawiamy :bic:
        • Gość: guest Re: marcowe mamy kiedy na zakupy???DO ANY IP: *.* 20.11.01, 10:35
          Jestem Mamą kwietniową z W-wy i chętnie poznam fajne miejsca na zakupy, jakie znasz. Fajne polskie rzeczy (firma Dana i chyba DDK) są oczywiście w Smyku, ale nie wiem czy cenowo jest to dobre miejsce na zakupy.PozdrawiamEwa
          • Gość: guest Re: marcowe mamy kiedy na zakupy???DO ANY IP: *.* 20.11.01, 11:09
            No właśnie, też mam podejrzenia, że gdzie indziej ceny mogą być niższe... Chociaż wiecie, penaten na rozstępy kosztuje w smyku mniej niż w aptece :hap: Słyszałam, że dobrym miejscem na zakupy, zwłaszcza większe typu wózek jest internet - podobno jest taniej niż w zwykłych sklepach. Kilka ciekawych adresów jest gdzieś na forum, jeśli chcecie, mam zapisane.
            • Gość: guest Re: marcowe mamy kiedy na zakupy???DO ANY IP: *.* 20.11.01, 12:47
              Dziewczyny,w smyku jest drogo. Jest sklep-hurtownia na Słowackiego, gdzie można kupić tanio polskie ubranka-bieliznę głownie, dobry gatunek! Poza tym jeśli nie macie nic przeciwko używanym ubrankom to polecam dwie budki pod Halą Marymoncką (przy bazarku warzywnym) Tam bywają rzeczy nowe jeszcze z metkami (np.koszulki Pettit Bateau za 8 zł)Trzeba się nawybierać, ale warto. Nawet używane rzeczy są mało zniszczone.Jeśli zaś chodzi o łóżeczko, przewijak itp. to ja wprawdzie kupowałam ponad 1,5 roku temu, ale polecam 2 hurtownie-na Pradze-ul.Lubelska i pawilon na Grochowskiej> pewno od tego czasu sie trochę zmieniło, pewno przybylo internetowych sklepów.Aha, patrzcie czasem w Auchan na Modlinskiej-zdarzają sie czasem piękne serie francuskich ubranek-TANIO!!!Ubranka kupuję tam(gdzie wskazałam wyzej) nadal i jestem zadowolona.Gdybyście mialy jeszcze pytania, takze w innych kwestiach -piszcie, chętnie doradzęTeż marcowa mama2000.
              • Gość: guest Re: marcowe mamy kiedy na zakupy???DO ANY IP: *.* 20.11.01, 16:00
                Ana a gdzie ta hurtownia przy Słowackiego? Pozdrawiam Anuś
                • Gość: guest Re: marcowe mamy kiedy na zakupy???DO ANY IP: *.* 24.11.01, 23:44
                  prawie na wysokości teatru Komedia, po jego stronie. tuż przy przystanku autobusowym , po schodkach w dół. włąśnie zrobilam zakupy, przyzwoite ceny i jakosc.
    • Gość: kasiaz Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 20.11.01, 13:18
      Czesc Marcowe Mamy,Nie bylo mnie na forum az miesiac i bardzo mi Was brakowalo. NIestety ta wizyta jest tylko chwilowa, jestem bowiem na zwolnieniu i do pracy wpadlam na chwile. Moj termin to 22 marca i juz wiem, ze nosze w sobie zdrowego i duzego Max"a. W 20 tygodniu bylam na usg u dr Roszkowskiego, na ktorym zobaczylismy calkiem duzego chlopczyka. Mial dokladne badanie serduszka i calego organizmu. Dlaczego wiec jestem na zwolnieniu? Mialam przedczesne skurcze macicy, biore wiec fenoterol i duzo odpoczywam. Maly bryka w brzuchu a ja na razie czuje sie dobrze psychicznie i fizycznie.Pozdrawiam Was wszystkie, trzymajcie sie cieplo Kasia (23 tydzien)
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 20.11.01, 14:45
        Kasiu, też byłam w 20 tyg. u Roszkowskiego. Maleńka dziewczynka była ślicznie widoczna, jej profil był tak doskonały, że nawet pan doktor się zachwycał: "Jaka piękna buzia". na pamiątkę nagraliśmy sobie te cudne 12 minut na kasecie i teraz często oglądamy. A mały szelma - Szymek patrzy w TV i mówi "dzidzia". Chozciaż go wcale nie informowałam, że akurat na ekranie jest siostrzyczka. Że w brzuszku to wie, ale jak on sobie wykombinował, że w TV to też ona?Fajnie masz, że możesz już mówić do synka po imieniu. U nas daleka droga do wyboru imienia. Jest za dużo pięknych imion, ale żadne nie dość.Pozdrawiamagata
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 23.11.01, 09:24
      Jak tam humory, marcowe mamusie? Wiem, wiem wisi nad nami realna gro?ba skrócenia urlopu macierzyńskiego i pozbawienia zasiłku porodowego. Ja już wysłałam protest-maile do sejmu i prezydenta.Poza tym wszystko w porzšdku. Tylko do?c mocno mi dokucza swędzenie całej skóry. W nocy się budzę i szukam jakiego? kremu do posmarowania się. Okropieństwo. W przyszłym tygodniu idę na badanie serca mojego dziecištka - wyglšda na to że Wojtka. Zaczynam się denerwować.Mój brzuszek jest już ogromny. W oczach moich rozmówców widze zdumienie gdy mówię, że to wła?nie poczštek 6 miesišca i rodzę dopiero pod koniec marca czyli za 4 miesišce.Wczoraj ogladali?my kasetę video z nagraniem naszych dzieci sprzed kilku lat. Rozczuliłam się widzšc Maciusia jak miał 1.5 roku czy pierwszš kšpiel Marcina. Łza się w oku kręci.PozdrawiamMarta
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 23.11.01, 13:48
        A mi przez pierwszych pięć miesięcy koleżanki z pracy dogadywały, że wyglądam jakby mnie lekko wzdęło. A wg mnie brzuch był od samego początku widoczny, a podczas badania USG w 20 tygodniu lekarz stwierdził, że Michaś jest duży jak na swój wiek. Jego wagę oceniono wtedy na 455 g.Teraz już nikt mi nie mówi, że nie mam brzucha. Rośnie w oczach! I tym razem nie tylko moich ;-)Mnie również podłamamła wiadomość o skróceniu macierzyńskiego, żyję jednak nadzieją, że na skandalicznie krótkie vacatio legis zaproponowane przez rząd nie zgodzi się ani komisja trójstronna ani prezydent. Oby...A poza tym, to nie mogę się już doczekać. A tu zostało jeszcze 17 tygodni... A każdy kolejny wydaje się dłuższy od poprzedniego.pozdrawiam gorącoagnieszka
        • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 23.11.01, 14:05
          A ja my?lę, że to już tylko 17 tygodni. Zobacz, za miesišc ?wieta, trzeba kupic prezenty, wcze?niej Mikołaj i urodziny mijego młodszego syna. Potem tylko styczeń i luty. Jak się zacznie marzec to już tylko ostatnie przygotowania, pakowanie torby. Akurat styczeń i luty można wykorzystać na ostateczne wybranie łóżeczka, wózka, kupno ciuszków. Mnie czę?ć tych rzeczy nie dotyczy - mam zapasy po starszych dzieciach ale musze to wszystko wyprać i wyprasować. Ileż przyjemnych przygotowywań przed nami.PozdrawiamMarta
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 26.11.01, 08:54
      Jak się czujecie marcowe mamusie? W Warszawie spadł ?nieg. I tak sobie pomy?lałam, że jak już te ?nieżne dni się skończš to przyjdzie czas na nas i na nasze dzidziusie. Już się nie mogę doczekać.W sobote byłam w Smyku na prezentowych zakupach dla znajomych dzieciaków. Przy okazji oczywi?cie przeszukałam dział ciuszków dla niemowlaczków. Dziewczy ny polecam okazję. Sš bardzo fajne spiochy, kolory żółty, żielony, kremowy, szary, różowy, z welurku, z aplikacjš w kaczuszki, dobrze wykończone, rozpinane w kroku i na ramionach, z dobrze uformowana stopkš, wykonane przez dobrš firmę bo Tup-Tup i to wszystko w cenie 15 złotych. Rozmiary od 56 do 74. Wydaje mi sie, że warto się skusić.Byłam też w aptece-drogerii w Galerii Mokotów i zauważyłam nowe pampersy. Sš w białym opakowaniu i pisalo, że przeznaczone dla bardzo wrażliwej skóry czyli pewnie dla dzieci uczulonych na pieluchy jednorazowe. Może warto będzie co? takiego kupić dla naszych noworodków?PozdrawiamMarta
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 26.11.01, 10:30
        Ja też kupiłam tydzień temu żółte śpochy w kaczuszki! Śliczne, to była pierwsza rzecz, jaką kupiłam. Ana - gdzie jest ten pawilon na Grochowskiej, o którym pisałaś?Ja już wiem, że będzie na 85% Zuzia. Oswajam się z myślą, że jednak nie chłopczyk, czego wszyscy dookoła dotąd byli pewni... I sobie myślę, że będzie bardzo fajna taka mała dziewczyneczka, a ilu chłopców będzie miała do wyboru :sol:
        • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 26.11.01, 10:44
          Dziewczyny, jeszcze jedna rzecz: czy wiecie, gdzie można kupić kasetę video z ćwiczeniami dla kobiet w ciąży albo ze szkołą rodzenia? Bardzo chętnie bym nabyła, ale do tej pory znalazłam tylko na amazonie w ntsc :-(
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 29.11.01, 11:06
      Kochane mamu?ki,O 13 idę na badanie serca mojego Bšczka. Za godzinę muszę wyj?ć. Siedzę jak na szpilkach. Bardzo się denerwuję. Bšczek chyba to czuje bo podskakuje jak szalony. Nie mogę się na niczym skupić. Najchętniej połozyłabym się spać.PozdrawiamMarta
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 29.11.01, 19:55
        Jest już wieczór, mam więc nadzieję, że teraz już spokojnie przyglądasz się figlom Bąbla. Jest w porządku, no nie? :-) Napisz coś więcej o badaniu serduszka. Czy były ku niemu jakieś wskazania czy lekarz zalecił je w ramach profilaktyki? Ja gdy wracam po pracy do domu, czasem nie mam już siły żeby usiąść przed komputerem. I mam wrażenie, że inne "Panie Na Marzec" też tak mają, bo zastraszająco małe natężenie ruchu na naszym marcowym wątku....Ojej, troszę bez łądu i składu napisałam - ale nie spałam wczoraj od 2 w nocy i ciężko mi się już myśli.MArto! Koniecznie daj znać, jak wypadło badanie!pozdrawiam agnieszka
        • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 30.11.01, 08:15
          Na szczę?cie z serduszkiem wszystko w porzšdku. Zostałam skierowana na to badanie ze względu na tak zwany "obcišżony wywiad" Bšczek jest ?liczny - widziałam jego bu?kę. Łza się w oku kręci. To badanie trwało wczoraj 45 minut. Trafiłam na wyjštkowo miłš paniš doktor. Wszystko mi mówiła i starała się obja?nić - oczywi?cie na tyle na ile można co? wyja?nić takiemu laikowi jak ja. Niestety cos jš zaniepokoiło w wyglšdzie łożyska. Ma to skonsultować z lekarzem położnikiem - ona jest kardiologiem i w razie czegos bedzie dzwonić. Trochę się boję.Tak Agnieszko, bardzo co? leniwie na naszym forum. Dzisiaj w gazecie przeczytałam, że wczoraj sejm zgodził się na krótszš procedurę uchwalania zamian w kodeksie pracy i decyzja o skróceniu urlopu macierzyńskiego ma zapa?ć jeszcze w tym roku. Szkoda słów i nerwów.Na weekend jadę do rodziny. Mam zamiar przywie?ć czę?ć ubranek dla mojego Wojtka - tak Bšbel będzie miał na imię. Zgodnie z planem to jeszcze 16 tygodni - tylko czy aż?PozdrawiamMarta
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 01.12.01, 21:54
      Cześć, w tym tygodniu upewniłam się, że nic nie można przewidzieć i z góry zaplanowac. Nagle w poniedziałek znalazłam się w szpitalu na patologii ciąży, na szczęście badania wykazały, że nic poważnego mi nie dolega, ale na własne oczy zobaczyłam jak zdeterminowane mogą być kobiety w walce o dziecko. Leżała ze mną na sali dziewczyna (też marcowa), w moim wielu ( 25 lat), podłączona do kroplówki, miała skurcze macicy i niewydolną szyjkę. Nie wiem czy bym tak potrafiła. A ona tak bardzo pragnęła dziecka, poprzednie ciąże poroniła. Tak mi się żal zrobiło gdy ja szczęśliwa opuszczałam szpital a ona tak żałosnie na mnie popatrzyła, zazdrościła, że mogę swobodnie chodzić. A mój maluszek jest bardzo sprytny i ruchliwy, dostaję już kopniaki w żebra. Nie lubił on urządzenia do sprawdzania tęntna płodu (robili to jakieś trzy razy dziennie). Gdy przykładali mi słuchawkę do brzucha mały natychmiast uciekał i kopał w nią.A wogóle w ciązy to trzeba na siebie uważać, teraz mam wrażenie, że byłam chyba trochę lekkomyślna robiąc różne rzeczy. Dzisiaj mialam stracha w supermarkecie, prawie dostałam wyładowanym koszem w brzuch a wiem z doświadczeń szpitalnych, że takie uderzenie może być początkiem kłopotów. Nie mam zaufania do ludzi, czytałam właśnie posty " czy kobiety w ciąży są niewidzialne" - to chyba prawda bo przed paroma godzinami jakieś babsko rzucało we mnie koszykiem, a miałam sciągnietą kurtkę i ciąża była doskonale widoczna. Nie mówię już nic o przejazdach środkami komunikacji miejskiej. Na szczęście jestem na zwolnieniu i nie muszę z nich kozystać! pozdawiam wszystkie marcówki i odzywajcie się częściejOla
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 04.12.01, 15:52
        To ciekawe, bo ja też właśnie czytałam o niewidzialnych kobietach w ciąży i się zbulwersowałam. A dzisiaj byłam się zapisać na szkołę rodzenia. Wybrałam szpital bródnowski i szkołę przyszpitalną. Pierwsze wrażenie kiepskie, bo to mało przyjazny moloch. Ale już drugie bardzo sympatyczne: miła obsługa, szybciutko nas załatwiono i wygląda bardzo pozytywnie. Tak więc 7 stycznia zaczynamy zajęcia...
    • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 04.12.01, 16:19
      Serdecznie witam wszystkie marcowe mamusie!Jestem po raz pierwszy na Waszym (NASZYM!) forum.Jestem w 24-ym tygodniu ciąży, wg "planu" moje maleństwo powinno się urodzić 18 marca 2002 roku. Zostało jeszcze trzy i pół miesiąca a ja już nie mogę się doczekać kiedy będę mogła przytulić swoją kruszynkę.Od początku sierpnia jestem na zwolnieniu lekarskim, przez trzy miesiące cały czas leżałam w łóżku (z krótkimi przerwami na wizyty w toalecie), na szczęście udało mi się uniknąć szpitala, który niezbyt miło wspominam z poprzednich dwóch ciąż (niestety obie zakończone niepowodzeniem).Bardzo bałam się poronienia, strach paraliżował naturalną radość z faktu, iż jestem w ciąży. Teraz już nie muszę non stop leżeć plackiem mam coraz więcej wiary, że tym razem wszystko będzie dobrze ale... do pracy nie mogę wrócić, bo... profilaktycznie - tak zadecydował lekarz. Ja nie mam nic przeciwko temu, najważniejsze jest dobro dziecka.Widzę, że większość z mam zna płeć swych dzieci. Ja nie wiem czy wiercipięta w moim brzuszku to on czy ona. Teraz cieszy mnie to, że comiesięczne badanie USG wykazuje prawidłowy rozwój mojego maleństwa.Dziewczęta, proszę o radę!!! Nie wiem czy używać, a jeśli tak to jakie, preparaty przeciwko rozstępom. Mój lekarz stwierdził, że tego typu preparaty to tylko niepotrzebny wydatek, tak naprawdę wystarczy dobry nawilżający balsam do ciała. Ale który jest dobry? Proszę o rady i pozdrawiam Mamy i Brzuszki.Iga i Maleństwo.
      • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 04.12.01, 16:37
        Cześć Iga, bardzo miło Cię powitać wśród marcówek :bic: Trzymam mocno kciuki, żeby dalej wszystko było dobrze! Ja wiem na 85%, że będzie Zuzia a nie Adaś. Co do kremu na rozstępy, używam Penatenu, na razie jest ok, ale słyszałam, że i tak wszystko zależy od genów... Penaten przynajmniej ładnie pachnie, no i nie kosztuje fortuny (tubka ok. 24zł)
        • Gość: guest Re: marcowe mamy po raz kolejny IP: *.* 05.12.01, 12:36
          Hej Dżoanko!Dzięki za radę. Wkrótce skorzystam, ale mam cichą nadzieję, że nie należę do tych predysponowanych do powstawania rozstępów. Narazie ich nie mam... oby tak dalej.Kiedy tak piszesz o swojej raczej Zuzi to chyba pójdę w Twoje ślady i przy najbliższej wizycie u lekarza (19-12-01) zapytam kim jest mój brzdąc. Może wtedy łatwiej zdecydujemy o wyborze imienia. Teraz mamy nie co długawą listę propozycji. Najbardziej prawdopodobne są: Sara i Agatka ewentualnie ... dla chłopca ... (o nie!!!) cała lista jest możliwa.Wczoraj (w końcu) znalazłam mebelki do pokoiku Maleństwa. Postanowiliśmy, że będziemy kupować dopiero w styczniu. Ojej, już nie mogę się doczekać...Pozdrawiam Marcowe Mamy i Marcowe MaluszkiIga i Brzdącps. proszę odzywajcie się częściej - hej!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka