fantaisie 02.12.06, 11:35 Zapraszam do worka Pocianiego, niech się w grudniu otworzy i wysypie z niego full Pociąniątek Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:37 O Pituś się pojawiła fakt pogoda jest na spacerki boska!!! cieszę się, że sytuacja się normuje)) buźka dla Ciebie i Zosi))) a jakieś zdjęcia będą? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:39 Widać sama jestem... cały mój misterny plan właśnie szlag trafił, bo uwaga Julka zapomniała o lekcji i się spóźni i wszystko postawiłam na głowie. Jak ja to lubię! i siedzę sobie niczym wierna Penelopa i czekam zamiast pójść spać Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:42 melduję się...wrrrr moje biedne ucisnione dziecko pomstuje ,że niedobra mamusia każde mu przepisywac polski... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:46 Ooo Melbuś jest! ale Ty podła jesteś piękna pogoda, słońce zachęcające a tu jakiś głupi polski..... rozumiem go))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:41 Tia, nie ma to jak ruch na forum w sobotę w południe czy zawsze musi tak być, że jak ja wreszcie się dorwę to nikogo nie ma??? buuuuuuuu!!!!!!!!!! no cóż to kara za cały tydzień Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:45 a ja to nikt? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:46 O Kochana Ty jesteś najDD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:50 Spóźniona dotarła....... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:50 no dobra, ale juz się zmywam.Dziecie własnie konczy zeszyt do polskiego, muszę mu nabyc nowy... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 14:02 Monia założyła wacik i poszła.Wacik jest wybitnie dwuosobowy A gdzie Balbinka????? bo coś mi się zdaje, że.... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 14:13 Już wróciłam finito lekcyjne, teraz tylko przedstawienie i luz No właśnie gdzie Balbinka??????? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 14:23 Monia, może się na gg przenieśmy wiem, co się może dziać z naszymi zagranicznymi dziewczynami-gazeta szwankuje Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 14:26 Też tak myślę tylko nie wiem dlaczego??? bo i Olcia na gg dała mi znać, że nie może wejść i tak samo Potworsik.... Ja chyba idę się przespać, głowa mi sama opada czuję się jak mój żółwPP więc na gg nie idę, sorki Słonko, ale spać mi się chce pieruńsko Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 14:30 ja zaraz pomykam po nowe butymiłych snów Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 14:31 Ooo buty))))) jak miło))))) też chcę!!!!!!! niech to szlag trafi, właśnie Karo puściła pawia chyba do niej dołączęPPP Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka witam się i ja 02.12.06, 14:38 Właśnie wróciłam z oglądania kolejnego domu. Porażka. A teraz muszę trochę ogarnąć mieszkanie, bo za półtorej godziny skoki. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam się i ja 02.12.06, 15:14 witam i ja tone w pracy na podyplomowe, po kiego diabła człowiek tam szedł....retoryczne...znowu przedemna cała nocka a juz cały dzien siedze...buuu ja mam dosc.... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 15:25 Dziewczyny jak Wy pisalyscie? Mi przez 2 bite dni gazeta nie dzialala ;/ Melduje sie i ide doczytac stary watek. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 15:30 Ja od 2 dni dnie moglam w ogole otworzyc strony gazety. Wiec nie mam pojecia co sie dzialo w tym czasie. W kazdym razie zyje i mam sie dobrze! Zdazylam tylko zajrzec na poczte. Bebelki u Misiu, dziekuje za sliczne fotki! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 16:14 Althea, ja tez nie moglam, problem lezal tutaj, ktos robil na serwerze sztuczny ruch i mialo to przelozenie dla uzytkownikow zagranicznych. ale juz jest oki ja nadaje z domu, gdybzm nie pisala - wczoraj udalo sie namowic lekarza, by mnie wypisal. brzeczeli, ze 2cm szyjki to tak na granicy itp., mam na kontrole chodzic dwa razy w tyg. pierwsza wizyta miala byc w pon, nie ma miejsc, wiec jest w srode. oby wsio bylo dobrze, bo nie mam zamiaru jeszcze wracac. wrocic to ja moge na porod. a propos porodu - jakie sa oznaki porodu, takie juz pewne....oprocz skorczy oczywiscie. i czy myslicie, ze porod zaczyna sie od razu gdy szyjka zaniknie??? Althea mi podsunela niepokojaca mysl o saczeniu sie wod plodowych - po czym to poznac....wiem tylko, ze nad tym sie nie panuje tak jak nad siusianiem. i tyle. ale sie rozpisalam... dziekuje dziewczynom za fotki!!! buzki Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 16:50 Melduje sie i ja! Ale nam gazeta dala w kosc! Ja sie czulam jak na odwyku!! Dzieki Bogu juz dziala!! Niestety musze spadac, bo zaraz lecimy w gosci! Caluski dla wszystkich! Dziewczyny Warszawianki! Ja jestem od 11 grudnia - i powoli zaczynam ustawianie grafiku... dajcie znac co, kiedy i gdzie! Kiss Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 17:02 Wynoszę się do roboty Jak miło widzieć dziewczynki)))))))) buźka Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 17:07 i ja zagladam na nawy watek ... Wczoraj bylismy na lodach z kolezanka i bylo milo. A dzis na zakupach i tak szybciutko weszlismy do sklepu dla bobasow - papatrzec na lozeczka, wozki i ciuszki. Ogrom tego jest,ale i ceny porazajace... A potem byl dlugi spacerek po parku. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 17:24 Witam raz jeszcze! I musze powiedziec ze laskawe bylyscie przez te dni i do przecztania mialam tylko jakos kolo 100, wiec nie bylo tak zle. Bebell, Tosia jest przeslodka! Ja tez taka chce! Mieszkania za wile nie pokazalas, ale to co widac wyglada super! Jakies zacmienie mam i zupelnie nie wiem co mialam napisac... bo najpierw wszystko przeczytalam i zaraz po tym pojechalismy na zakupy... a teraz juz nic nie pamiata. Cytrusia, z porodem to nie tak latwo powiedziec kiedy to juz... to moze bardzo roznie wygladac... moze sie zaczac od odejscia wod, a moze sie zaczac od skurczy... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 18:48 i ja sie melduje mi tez nie dzialala gazeta od dwoch dni. wczoraj na chwile sie udalo ale nie moglam sie zalogowac no nic, najwazniejsze, ze teraz dziala widze, ze Pitusia sie odezwala! jeszcze tydzien i Zocha zamieni sie z warzywka w malego ogladacza wtedy odsapniesz sobie troszke i trzymam kciuki zeby mleko rzeka poplynelo!!! A, no i my sie zdjec Zochy domagamy!!! Bebel, Tosia jest przesliczna!!! taka delikatna dziewczyneczka. a na zdjeciu nr2 widze, mieszanke Ciebie i W i mieszkanko mi sie podoba lazienka rzeczywiscie nastraja romantycznie )) i podloga super - a nie klniesz, ze widac kurz? chociaz my mamy jasna i tez widac... kiedys Jutka pytala co u nas. kurczaki, nie wiem od czego zaczac hmmm... a wiec, Julcia spi sama w nocy!!! w swoim wlasnym lozeczku!!! a tak sie balam... a ona wyglada na zadowolona z wlasnego budzi sie co 3h na cycusia, ale nie co 50min jak robila to ostatnimi czasy - zapewne budzilysmy sie nawzajem... no i scielam wlosy! tylko nie krzyczcie gdzie zdjecia... sa zrobione przed i po - ale aparatem K. mam nadzieje, ze sie kiedys doprosze i dostalam przepis na pyszne ciasto drozdzowe od mamy Moni! bez mleka i jajek!!! jest pyszne!!! Megi, chcesz przepis? aaa, no i dzis Julcia byla pierwszy raz w zyciu w kinie!!! co roku chodzimy na pokaz slajdow podroznikow. Ja z Julcia poszlysmy na jeden seans i byla baaardzo zadowolona!!! Jutro rowniez sie wybieramy no i kurde, gdzie jest Balbinka????? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:02 Balbinko, no odezwij się... Zastanawiam się, czy ona nie ma podyplomówko w ten weekend? Odpowiedz Link Zgłoś
ktat pozdrawiamy 02.12.06, 19:13 ja na chwilke tylko z pozdrowieniami dla pocianowych forumowiczek Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:41 Melbus, trafiłas)) Młodego do mnie przyslij , polubi polski...albo znienawidzi do konca zycia)) Kocurku, chyba cie wywołałam myslami)) Z juleńki zuch..skoro sama grzeczniutko sobie spi)) Szkoda,ze obcięłas włoski: ((( A....czy wiesz ,ze u nas mieszka twój sobowtór???? I jest w zaawansowanej ciazy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:34 Hej, jestem))) Nareszcie mogłam usiasc do kompa) Nazbierało mi sie moc dodatkowych obowiazków..i niestety doba miała tylko 24 godziny(( Troche juz podgoniłam, dyskoteka zaliczona moich (wróciłam przedwczoraj po 22)zaliczona, wczorajsze i dzisiejsze zajęcia na podyplomówie też)) widzę,ze necik wam nie działał....biedulki(( Ant, przytulam mocno, przykro,że tak to sie skończylo...a @@@ juz dostałas??? co to za coroba meczy twoja córeczkę....wredota..i jak tu z nia walczyć? Może mała ma po prostu jakas inna odmiane alergii? Fajnie,że juz jestes po pierwszej rozmowie)) Trzymam kciuki!!! Marudka, ufff powiało grozą..dobrze,że zwolnienie cie ominęlo. Bierz sie za robienie dzidka))Boska uczte miałas u megi..mniam, mniam, mniam.... Lalisiu, zaglądaj do nasi jak znajdziesz chwilkę, odezwij sie !! Aparatka niezła z malutkiej!Alicja bardzo kocha swoja siostrzyczkę))E... mała szybko się dzieki temu uodporni) dobrze,ze zaczęło wam sie układać! Matalko, buraczki..mmmm moze twój organizm żąda więcje żelaza...Buziak! Jutko, ty juz nie wymyslaj, tylko sie ciesz)) Ta twoja sennosc i zmęczenie..to niezbity objaw)) Cytruś codziennie lepsze wieści! Jeszcze tylko 2 tygodnie do magicznego 34 tygodnia..tylko lez , prosze , dobrze? Olcia, nie łaź po chacie..mąż ma rację!!! Który macie juz tydzień??? Tatanko, fajnie miec święta w nowym domku) Idź zrobic do banku awanturę!!! nie moga sobie tak bezkarnie włazic...zreszta możesz go załatwic..nie wolno wchodzicna cudza posesję..przeciez mógł wam cos podprowadzic...!!! Ja juz w ogóle nie rozumiem ich polityki...przeciez ten kredycik juz spłacacie tak??? Fantazyjna...dobrze,ze nic ci się nie stało! Męzul pyta, czy klepiecie samochód...czy tez kupujesz nowa furke???Szkoda gablotki(( co za spóźnialska dziewuszka..daj jej dodatkowa gamę)) mojego kolego córa chodzi na nauke gry na twoim fleciku.....a nasza muzyczka krzyczy,ze 7 letnie dziecko jest za małe...bo cos tam z płucami sie dzieje..prawda to? Wiesz..chyba dobrze,ze macie wolne..wybyczysz sie...ale jak cie znam to bedziesz szczoteczką chatę szorowała.... W sprawie swiąt,powinniście sie postawić i juz. My tak zrobilismy. Juz od 3 lat jestesmy z męzem sami.rodzice przyjeli dow iadomosci,ze nie jestesmy z nimi, bo M. nie może byc tez ze swoimi rodzicami.( Swięta z teściową??? NIGDY!!!) Jesli juz, to zaproście tylko babcie i finito...Czy musi byc reszta rodziny?? może oni w koncu wskoczyliby w swoja kolejkę. A... monia..wam nawalil stól...nie możesz przyjmowac gości)) Nie maja swoich rodzin? zresztą ja ich tak krytykuję...a..może tez sa tym wszystkim zmęczeni i bywaja razem, bo wypada i babcia naciska... Co to twojego teścia..i jego przemiłej zonki oraz matki...po tej aferze..nigdy w zyciu nie zaprosiłabym ich na takie wazne dni do siebie do domku!!!Przeciez to jest chore i nieprawdziwe...w swięta przy stole powinna byc miło...a tu nie bedzie...Kto powiedział,ze musicie ich wszystkich zaprosic??? WRRRRR juz się we mnie wszystko zagotowało..byli niemili, wręcz wredni dla ciebie...nie zasługuja nawet na najmniejszy okruszek z waszego stołu.Trzeba sie od tych toksycznych ludzi odgrodzic!!! kocurku, co u ciebie? Wszystko dobrze? Althea, mam nadzieję,że twoje obawy co do wód ,juz się rozwiały!!!Kurczę...a te tapety to oni odgórnie narzucaja..czy klient może sobie sam kolorki wybrać?? Juz łapki zacieram na zdjęcia butków! Melbus, mróweczko, ty tez musisz zwolnić!!! Młodemu nalezy się ochrzan za lenistwo...kto to widzial, by tak zawlona pracką matka mu zeszyty kolowała...Jak nic, ale sobie wychował nadopiekuńcza mamusię))Rozumiem,ze ma wstret do szkoły...biedaczek, jeszcze sporo lat przed nim(( Odpowiadajac na twoje retoryczne ponoc pytanie....kochana, zawsze możesz powiedziec, że to wina genów jego ojca))Buziak, może jeszcze sie ulozy!! Dołączam do twego klubu plamień(( Mam je od czwartku(( Gwiazdeczka pewnie znowu zabiegana przy dzieciaczku... Pitusiu, fajnie,że sie odezwałas)) Super,ze laktacja się poprawiła!!! Dzielna kobitka z ciebie! Usmiałam sie z twojej zmiany poglądów na temat szybkiego posiadania drugiego maluszkaPrzejdzie ci niedługo)) Horticzko, jak chrzciny? nic nie wiem...i fot nie bylo((( Nikusiu, a moze wybiercie sie do kogos innego? Może tatanka ma na kogos namiary? Erguś...a dokładnie kiedy bedziecie z Anglii wyjeżdzac??? Wracasz tą sama trasą...czy moze zahaczysz o moje strony??? Jaaniu, zyjesz? Jak bylo w Poznaniu? Yskierko, mówisz gonadotropiny..a to jest lepsze niz clo? Może marudzia ma rację...moze to jeszcze nie ten domek????A nie da rady zrobic histero w grudniu? Meguniu, cud kucharka z ciebie!!! I słysze ,ze coraz wieksza laseczka się z ciebie robi...noz kurcze, biedaczko, masz jeszcze drakońską dietkę??? Potwors..przytulam z powodu "morza czerwonego" Ściskam!Oj,za tydzien będziesz juz zapinac walizy))umów sie z polskim lekarzem polecanym przez nasze babeczki! Bebelku, mamusia z ciebie na medal! Poryczałam się ze smiechu z powodu tekstów twojej córeczki!!! Nigdy w zyciu nie wpadłabym na taki pomysl jak ty z tym wykarmieniem dzieci))A talent aktorski ma w genach i już)) To dobre geny)) Taka piekna aktoreczke bedziemy oglądali za jakies nascie lat)) Feromonko, szkoda,ze ten cykl lewy(( Mam nadzieje,że bedziesz miała monitoring podczas brania clo??? Ane, szkoda,że choroba nie odpuszcza.Kuruj sie laska )) Agan, co z imieniem bezimiennej córuni? anialm, kochana..buziak! Misia..no widzisz..bedziesz wyciagac nasza zagrzebana w papierach Zuzę na spacerki)) Żałuję ogromnie,że nie udalo nam sie spotkac(( Zuzek, kiedy następne podejscie? Gratuluje wygranej sprawy! Mnie tez się nie chce wstawać(( Pogoda zle na mnie działa(( Nasza stokrocia znowu suie nie odzywa..a obiecała,ze na l4 bedzie częściej zaglądać(( I Abi juz tak dawno nie bylo(( Tysiu, dobrze,że macie taki udany egzemplarz dzieciaczka)) Jak tak dalej bedzie spał..szybko dorobi sie rodzeństwa)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:49 Balbinko o wswzytkich napisałas a co u Ciebie? Kiedy zamierzasz odpocząc ? Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:52 i juz odpowiadam u mnie @ jest, bolesna ...troche podwojnie,ale w głowie poukładane, dobrze bedzie, test jeszcze nie wyrzucony, jeszcze nie moge sie zebrac Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:11 A co u mnie...juz nadaję. Najgorętszy okres przede mna( dobrze,ze chociaz mam za soba wszystkie kursy i szkolenia. Nadal nie znam wyników testu..ale co tam, najwyżej bede miała poprawke i juz .Przestałam sie zamartwiac.Mego lekarza nie moge dorwac( W tym tygodniu nie odpuszczę.Srducho sie wywraca troche rzadziej..ale musze cos z tym zrobic i juz. Zreszta, prawdę mówiac troche sie przestraszyłam..a przede mna przeciez laparo i narkoza..nie bede niepotrzebnie ryzykować..i tak ostatnio jakis klopot ze mna mieli, prztrzymali mnie o kilka godzin dluzej na operacyjnej niz zwykle to czynia(no, ale jak to z naszymi lekarzami...nie dowiesz się... Tescik zrobie jutro, tak dla spokojnego sumienia...ale cos czuje,że jednak krojenie mnie nie ominie(( Zbieram materiały do pracy podyplomowej bleee.i musze sie umówic na spotkanko z dyrem instytucji, której dzieje mam przedstawić..horrormnie panienki czeka(( kocurku, ta babeczka nosi nawet skórke tego samego kolorku co ty...i okularki takie jak ty...i jest wysoka...kiedys az sie zapowietrzyłam...jestescie bardzo podobne)) Mam nadzieję,że wloski szybko sie odnowią.moze ta dieta im nie słuzy. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:21 Gapa ze mnie ..mialo yc na pooperacyjnej oczywizda. ant, nawet nie wiesz, jak się ciesze,ze wszystko sobie tak poukładałaś.Widocznieto jeszcze nie ten miesiąc na maleństwo. musi byc dobrze i juz! a prace zaraz machniesz i będziesz miała spokój! zdolna bestia z ciebie! Tak sobie babeczki mysle teraz..ze niewiele czasu mam na generalne porządki..musze zrobic grafik jak nic, bo gotowam nie zdązyc z wszystkimi szafami i pólkami...a tu jeszcze te stosy prasowania(( Szkoda,ze bebelek tak daleko mieszka...wzięłabym majdan do smochodu i podmieniłabym na dzieci)) kurczę tak mi sie nie chce a tu mam jeszcze stos testów do spradzenia...i dwie prace klasowe(( nic to, w przerwie do was zajrzę. Ant, zapieprz mam, bo nam poptrzestawiali rózne terminy i teraz nastapiła kumulacja.Na dodatek dzici maja ferie juz od 12 stycznia..a zgodnie z zarządzeniem musimy juz przed świętami wystawic oceny(( nijak nie da sie zwolnić. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:12 Balbinko, po takim poscie czuj się usprawiedliwiona po kilkudniowej nieobecnosci Ale ja nie mam zadnych plamieńto było jednorazowe , kilka dni temu, i teraz mam spokój.Może implantacyjne...? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:17 i moze po raz kolejny zapytam naszą Wiedzącą z Gór...leci do mnie jakiś pocian czy mam sobie sama (z małżem )zrobić?a może juz zrobiłam? Antus, nie smutkuj się...może to będzie ten cykl?często udaje się tak własnie raz po razie...o ile bedziecie tego chcieli i lekarz pozwoli... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:22 no wlasnie Antus, Melba dobrze gada... calusy dla Ciebie!!! Balbinko, noz kurde chcialabym sie zobaczyc ciekawa sprawa a kiedy @ ma nie przyjsc? ja tam caly czas wierze, ze te twoje laparo i inne tego typu sprawy nie beda potrzebne!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:24 aaa, Marudzia - nie mialam okazji powiedziec, zwykle nie ciesze sie, jak ktos traci prace, ale tym razem naprawde sie ciesze, ze to nie Ty! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:28 Melba Ty sie na wiedzmy nie ogladaj tylko zakasuj rekawy i do roboty I na M nie oszczedzaj pozniej odpocznie Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:38 O, melba..widzisz..tez miałam ja o to zapytac)) Wiesz, ona teraz zarobiona, to moze źle impulsy odczytać... No jak tam pani z gor...widzisz cos tam??? Tatanko, a moze tobie sie cosik przysnilo??? Melbus, dobrze by bylo..ale nie ma co gdybac...niedlugo sie wyjasni, bedzie , co ma byc, chociaż prawde mówiac to mje dziecie straszne leniwe jest...i to ma chyba po ojcu nijak nie mozna sie sie niczego doprosić(( A objawy @@@@ są, brzucholek mnie od kilkku dni ciagnie, czasem powaznie zaboli..no a od kilku dni to strasznie drązliwa jestem i robię wszedzie awantury(( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:41 Balbiniu, ja juz chyba tak długo w tej Warszawce ze na miano baby z gor nie zasługuje A Ciebie widze jako mame, i tak bedzie Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:44 Kurcze dziecko z M bo ja prace pisze i juz mi teskno....zaraz maja byc w domku, a nocka i tak mnie czeka, czemu ja nie potrafie sobie rownomiernie robote rozplanowac tylko na hura wszytko na jeden raz i po nocach, nie wiem macie jakis patent na organizacje i sumiennosc? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:52 Ant..patent to może miałabym...ale w realu to zawsze inaczej wychodzi( Prawde mówiąc, ja mam zawsze misterny plan zrobiony...wszystko poukładane...i co..z jakiegos powodu ,niezaleznego często ode mnie, wszystko sie wali...a potem nastepuje kumulacja(( Megi, mój slubny stwierdził,ze dobrze,że nie zagral w totka, skoro ty masz wygrana w kieszeni))Dodaje tylko,ze nie zagrał, bo czeka na kumulację))W tym tygodniu jej nie ma(( kilka tygodni temu trafił 4 i dostal ok 250zł)) Zapomniałam sie pochwalic)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:46 Warszawianki, a jak u was z terminem ferii zimowych??? Ant..skoro tak prawisz)) Nadzieja umiera ostatnia..no nie?? O...a w szkole wyzwano mnie od anorektyczek(( Męzul też pozmieniał kilka produktów w koszyku a ja juz nie chudnę...boje sie wejscc na wage po tych kilku grzeszkach slodkości)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:53 Masz Ci, Balbinko jakie odchudzanie jak Ty masz zdrowo i normalnie jesc bo jak i z czego potem maluch bedzie miał sie wykarmic ? I maja racje ze tak Cie wyzwali, grzeszki słodkosci, matko jak ja bym miała tak po kazdym razie sie bac to codziennie bym nie mogła wchodzic na wage Ale ja to ja mam gdzies na razie swoj wyglad, zmieni mi sie na wiosne I na razie probowac nie bedziemy musze sie podleczyc z ta cytologia i progesteron uzupełnic i powinnam ta szczepionke uskutecznic tylko mi tak ciezko troche decyzje podjac na 6 mcy, ale powinnam tak czuje, Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:56 i praca...zapomiałam dodac dorze by było ja jednak miec i jaki to los przewrotny? jak inne okolicznosci były OK to M szwankował jak M OK to co innego...ehh samo zycie, Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:56 Matko niech oni juz przyjada...pusto w tej chałupie i cicho. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:59 Balbinko, jak ty teraz sie na wage boisz wchodzic, to ty w ciazy chyba zawalu dostaniesz jak bedziesz tyle kilo na tydzien! Nie ma sie czym przejmowac i tak chudzinka jestes!!! Widze, ze postawilam pol Warszawy na nogi)) Kochane jestescie wszystkie!!! Cytrusia, super ze jestescie w domu! Tylko lez spokojnie i nie szalej! Olcia, ja tez sie dziwnie czulam bez forum... jakbym reki nie miala Ale za to ile czasu mialam. Upralam nawet pierwsza partie malutkich ciuszkow. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 21:01 Althea a wiesz ze o mało co nie byłabym w poniedziałek w Twoich stronach ale z wyjazdu nici a szkoda Ale moj M pewnie niedługo tam zawita to tak w gwoli informacji jakby sie okazało ze czegos brakuje Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 21:06 Antus, to nie jedzisz? Z powodu choroby Amelki pewnie musialyscie odwolac wyjazd... szkoda... ja sie tam predko nie wybiore. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 21:17 Usprawiedliwiajac sie , powiem tylko,ze mam na względzie prace trzustki))I daleko mi do anorektyczki, bo przeciez ciągle cos wcinam)) Dzisiaj mielismy kurczaka z warzywami(dominowała cukinia) i ryż dziki.Bylo pyszne.Czy mówiłam jaka super jest zupka krem z selera? Mniam! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 21:25 zieeeeew...spadam spać, dobranocka Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 21:03 I Pitus sie odezwala! Super, ze mleczarnia lepiej pracuje! I ja tez sie domagam zdjec! Agan tez sie nic nei odzywa i nie wiemy jakie w koncu mala dostala imie... Antus, to ty sie idz zaszczep jak najszybciej! Akurat w tym czasie sie podleczysz i pozniej bedziecie sie mogli zabrac do dzialania! Nie ma na co czekac i myslec! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 21:12 Tak, tak..ant..zastanów sie i rach-ciach podejmij decyzję)) wiesz, mnie czasem pomaga poszukanie odpowiedzi w Biblii...zadaje sobie pytanie..i na chybił trafił otwieram...no nie wiem, jakoś zawsze pomaga)) I zdradze wam jeszcze jedno..tylko prosze się nie smiac) kiedy szykuje mi sie jakas powazna rozmowa, prosze anioła Stróza tej osoby, by na nia wpłynał i pomógł w dyskusji))Oczywizda nie przesadzam z częstotliwoscią. I niestety nie moge zapamiętac kto jest patronem spraw pilnych- bebelku pomóż odkopac w pamięci. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:42 Boże, ja dzis gadam jak potłuczona...drażliwa miało być(( Ant i co??? Chyba pójdę sprawdac te tesciki...makabra(( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:45 ...w tym samym czasie chyba posty poszły, Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:37 Witam studionkowo. Gazeta mi przez 1,5 dnia nie chcia sie ladowac i brzydko ja wyzywalam. Widze, ze nie tylko mnie. Szalu idzie bez Was dostac. Gdzie Balbinka?? Dzisiaj przeciez 2 tyg. po jest. A Jaania kiedy wraca, u niej tez chyba pora na tesciora. Ant u mnie dzisiaj gulasz na obiad, z ogorkiem oczywiscie. Monia z trzema na studiowce? Niezla jestes. Yskyerko Malz przezyjeciez te tabsy i humorki, przeciez potem nastepne 9 m-cy humorkow, niech sie chlop przyzwyczaja. Cytrusowa moj M. ma od tygodnia misje znalezienia papierkow lakmusowych zeby sprawdzac czy sie wody sacza po tym jak mnie tez Althea nastraszyla. Tylko tu wiesniaki ich nigdzie nie ma. Jak nie znajdzie zamowie na necie. Bebell pomysl reklamy dobry, tylko dobrzeToske opchnij. Megi trzeba bylo sie nie przyznawac, ze u Mikiego zarostu brak i domalowac. Tatanka na impreze zdazylas bo to dzisiaj. Pitus fajnie, ze u Was wsio dobrze. Co do weryfikacji posiadania drugiego dziecka to ja tez zmienilam zdanie bo jak tu lezec 5 m-cy plackiem majac juz jedno i zadnej rodziny przy sobie. A szanse na lezenie w drugiej ciazy mam 99%. Maruda ale mialas fojowy piatek tez tak chce. Ryz z jablkami i rurki z kremem, Boshe ..... To ja ide sie dalej mandarynkami obrzerac. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:46 W sprawie dietki...to my z męzusiem troszke sie wyłamalismy i zrobilismy sobie przedwczesne mikołajki ,zjadajac po troszku ptasiego mleczka Obwieszczam,ze milka nawet sie nie umywa do wedla! monia, drożdżówka została zjedzona w czwartek..tak na pocieszenie .Od jutra znowu zero slodyczy..adwent jest a co)) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:50 Balbinko, wlosy musialam sciac, bo byly straszliwie zniszczone... nie moglam nawet rozczesac koncowek ooo, mam sobowtora chcialabym ja zobaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:52 no wlasnie Balbinko - ZWOLNIJ!!! i pisz co tam u Ciebie kobieto! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 22:18 Z ostatnich dwóch dni, rzecz jasna, kiedy to dopadła mnie niemoc twórcza i niechęć do wszelkich prac, wymagających myślenia. Ale już jestem na bieżąco! Bebellku, dzięki za zdjęcia mieszkanka. Nie wiem, dlaczego doszły następnego dnia po zdjęciach Tosi, bo wysyłałaś je prawie razem. Hm... Łazienka jest super, ale mnie najbardziej zachwyciły regały na książki, przedzielone białą ścianką. Wyglądają znacznie lżej niż ustawiane jeden przy drugim. Fajny pomysł! Choć ja bym chyba miała wyrzuty, że tyle miejsca się marnuje, które można by było przeznaczyć na kolejne książki. Misiu, twoja mała też urocza. Ja też chcę taką pannę! Ale już teraz! Zaraz! Marudka, niezły miałaś ten maraton. Zazdroszczę. Nie ma to jak iść na zwolnienie, przynajmniej można nadrobić zaległości towarzyskie! Megi, wbrew pozorom szafa wnękowa jest znacznie lepsza od stojących i świetnie nadaje się do małych mieszkań. W poprzednim mieszkaniu zabudowałam sobie cały przedpokój, choć mieszkanie miało tylko 36 m2. Wystarczy na jednych drzwiach dać lustro i już optycznie powiększa się całe pomieszczenie. Melba, nie ma to jak pomoc mamy! Zeszyty załatwi, poda kserówki... A potem pogoni do przepisywania. I dobrze! Niech się młody uczy, że w życiu nie ma lekko. Ant, co z małą? Wysypka znika? I zgadzam się z dziewczynami, jak chcesz się szczepić, to teraz. Zajmiesz się swoją cytologią i badaniami, to czas szybciej zleci. Trzymam kciuki, żeby ta rozmowa o pracę była owocna. A odpowiedź na mojego maila nie doszła do tej pory. Pewnie znów gdzieś hula po przestworzach Internetu. Ane, witaj pod starym nickiem. Czemu tak rzadko się u nas pojawiasz? Tatanko, jak kuchnia? Mam nadzieję, że wszystko zamontowali i podłączyli, jak należy? Użeranie się z majstrami to właściwie jedyna rzecz, która zniechęca mnie do kupienia mieszkania w stanie surowym. Chyba jeszcze za krótko tu mieszkam i nie zapomniałam, jak to było trzy lata temu. Co załatwiłaś w banku? Mam nadzieję, że ich zdrowo ochrzaniłaś za włażenie do cudzego domu pod nieobecność właściciela? Lalisiu, niesamowita ta twoja Amelka! I fajnie, że dziewczyny już się zgodnie bawią, to przynajmniej będziesz miała kilka chwil spokoju. A ze starszej też niezła aparatka. Oj, będziesz miała z nimi wesoło! Pituś, trzymaj się! Jesteś bardzo dzielna. A co drugiego dziecka, to odczekaj chociaż do końca połogu i dopiero wtedy ewentualnie weryfikuj swoje plany. Mam nadzieję, że za kilka dni już na tyle zgracie się z Zosią, że będziesz miała więcej czasu dla siebie... i dla nas oczywiście. Fantaisie, za pobudkę o 7 rano chyba bym zatłukła. Nie uznaję wizyt ani telefonów przed 9, a jeszcze lepiej przed 10. Nawet jeśli już nie śpię, zwykle jestem na tyle nieprzytomna, że nie powinnam niczego załatwiać. Parę osób już załatwiłam baaardzo zaspanym głosem, kiedy dzwonili w nieludzkich porach. Przyznam, że większość szybko się uczy. Enterku, mam dla ciebie płyty z "Był sobie człowiek", ale za dwa tygodnie rusza ciąg dalszy. Z tym, że nie trzeba kupować co tydzień gazety, a można zamówić sobie całą serię i przyślą za kilka miesięcy komplet pocztą. Mogę ci jakoś podesłać te płyty z kwitkiem do wypełnienia na dalsze odcinki. A może wybierasz się niedługo do Warszawy? Nika, widzę, że mąż zazdrosny o małą i sam zaczął ząbkować? To może teraz zacznij go przyuczać do nocnika? Takiego z pozytywką. Kocurku, na jakich slajdach byliście? Ja rok temu się wybrałam na Patagonię i Himalaje, bo nie miałam więcej czasu, a mąż siedział w kinie dobrych kilka godzin. No i potem mi powiedział, że w sumie byłam na najmniej ciekawych pokazach. Balbinko, ja mam nadzieję, że mimo tych wszystkich obowiązków uda ci się na tyle zwolnić, żeby mieć trochę czasu dla siebie i męża. W końcu nawet po iui trzeba poprawiać. A histero w grudniu nie będę robić, bo musiałabym iść do szpitala tuż przed świętami, akurat jak mąż wreszcie przyjedzie do domu, co byłoby zupełnym bezsensem. Jak mi się nie uda zaskoczyć w następnym cyklu, to pewnie w lutym zapiszę się na zabieg. Olcia, jak przygotowania do imprezy? Co do humorów, to spokojnie, najwyżej znów weźmie jakiś nadprogramowy długi wyjazd i nie będę się mogła na nim wyżywać. Byleby mi nie znikł na całe 9 miesięcy! No tak, były Andrzejki, wieczory wróżb, a nasze forumowe wróżbitki jakoś cicho siedzą i nie chcą powiedzieć, co im się śni / widzi. A wszystkim, które były na przymusowym "odwyku", nie zazdroszczę. To forum jednak uzależnia. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 22:48 Oj uzaleznia i to bardzo )) Tymbardziej jak sie siedzi z ciezarnym dupskiem w domu. Pewnie juz wzystkie lulu poszly. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 22:50 A nie poszły, ja sobie siedzę i próbuję się zmotywować do pracy, ale opornie mi to idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 22:54 Eeeeee o 23-ciej, to nie czas na prace )) Jutro a najlepiej w poniedzialek to zrob. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 23:08 Olcia, ja tak nie mogę. Pracuję na swoim, więc nie obowiązują mnie ścisłe godziny pracy, ale terminy oddania tekstów. Jeśli dziś uda mi się skończyć to, nad czym teraz siedzę, jutro z czystym sumieniem będę mogła się zabrać za tekst dla innej firmy. Do tego drugiego muszę się mocno przyłożyć, bo to pierwsze zlecenie od nich, a płacą dobrze, więc szkoda byłoby stracić takiego klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 23:05 Ide do łózia..nie chce poprawiac , gdy jestem tak maxymalnie wnerwiona na slubnego.wyobraźcie sobie,ze miał dzis już jedna awanture o sprzatanie..a właściwie o nieposprzatanie( wiele rzeczy nie poustawial na swoim miejscu..ciuchy na pralce nadal lezały , zamiast w koszu na brudy...ni i mojej "pacowni" nawet nie tknał scierą! Kurza twarz..a ja pieszo do domu 3 km darłam(( O przetarciu paneli i płytek nie wspomnę.dobra, pokrzyczałam, trzaskałam szufladami, drzwiczkami szafek( biedulki)...a on z podkulonym ogonem zaczał mi pomagac... wrrrrr Zabrałam sie za tesciki...posiedziałam troche z wami...znowu za tesciki...i co teraz moje piekne oczy widzą?? Ta zaraza nie umyła ani jednej płyteczki.Krew mnie zalewa,ze sobie takiego okropnego wstreciucha za meza wzięłam...Chyba jestem dla niego za dobra, nie bedzie zadnych meczykow i odpoczynku po posilku tylko od razu gary i sciera... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 23:09 No i facet ma przechlapane... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 23:35 To sobie facet przechlapał Balbinko, odpuść też jest pewnie zmęczony!!!! I ja też jestem tylko niektórzy pracowali))) I muszę Wam coś opwiedzieć, ale proszę nie smiejcie się otóz siedzę na pierwszej części i patrzę na scenę i co widzę? idzie w moją stronę pająk!!!!!!!!!! wielki jak kobyła!!!!!!!!!! myślę sobie, idź w druga stronę, a gdzie tam lezie do mnie! mówię: Justyna pająk! ona: zabij go! ja: chyba żartujesz!!! ona: tłucz!!!!!! ja: boję się! ona: zdejmuj buta(ona miała kozaczki) to ja ściągam buta i spływam ze swojego miejsca Tłucza pająka, wracamy na swoje miejsce ja: zabiłaś go na bank? ona: tak na 100% ja: Justyna ja czuję, że on żyje ona: niemożlwe Nagle widzę jak jej się rozszerzają źrenice!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! siedzi za moją głową!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Uciekam ze swojego krzesła, ściągam znowu buta! ona tłucze, a ta franca ucieka!!! był koszmarnie wielki, nie mieścił się pod podeszwą!!!!! Dodam tylko, że siedzimy przy scenie i wszyscy nas bardzo dokładnie widzą! publiczność wyła ze śmiechu. A ja do końca siedziałam z głową odwróconą w stronę ściany czy przypadkiem nie idzie!!!! Balbinko, strasznie nam zasuwasz, powinnaś zdecydowanie zwolnić!!!! i przestać tak się katować dietką! już wystarczy! Co do samochodu, to nie jest taka wielka szkoda, żeby kupować nówkę sztukę, ten ma dopiero dwa lata, więc chcę nim jeszcze pojeździć, a poza tym wyjątkowo go lubię Co do ferii u nas zaczynają się 29 stycznia i ja siedzą non stop w domu I mam nadzieję, że pod żaden nóż nie pójdziesz, a plamienia przejdą.... Melbuś, spokojnej nocki)))) i masz buty????????? Kocurku, nowa fryzura???? czekam z wielką niecierpliwością na zdjęcia! i cały czas jestem pod wrażeniem Julci, która śpi sama! w łóżeczku))) brawo! a jak masz krótkie włoski???? Antuś, współczuję tej podyplomówki!!! ale łączę się z Tobą w bólu!!!! poprawiam dokumentcję i tylko bluzgam Mam nadzieję, że już utuliłaś M. i Amelkę)))) Yskyerko, coś macie pod górkę z tym domkiem może to nie jest ten czas! na pewno niedługo dopadniecie coś boskiego, rewelacyjnego!!!! zobaczysz a o pobudkach o poranku to już nic nie mów!!!!! ja już postanowiałam, że od przyszłego tygodnia zrealizuję życzenie babci i będę do niej dzwonić i pytać się jak się czujeDDDDDDDDDDD oczywiście wtedy kiedy łapię wolną chwilkę, czyli po 23!!!! ha ha ha!!!!!!!!!! ciekawe jak długo wytrzyma? Althea paczka już rozpakowana??? pierzesz? prasujesz??? dzisiaj u Ciebie jest jakieś święto? coś w ziązku z tym robicie? Cytruś, super że jesteś w domku)))) Olcia, gulasz z ogórkiem mniam)) ale ja dzisiaj miałam rybkę po grecku, wyjątkowo się mamie udała a na deser ciasto drożdżowe Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzieła!!! 02.12.06, 23:45 Balbinko, z wigilią jest tak. Miała robić babcia(ze strony mamy) ale się wycofała, jak to określiła za dużo by ją kosztowałaPP więc padło na nas, na tej wigilii u babci byłaby mamy siostra z rodzinką i my, więc jeśli u nas ma być to skład ten sam, ale wtedy głupio nam powiedzieć do P. taty, że u nas jest ale nie zapraszamy, skoro zawsze jak my robiliśmy to był ogólny spęd, więc sama rozumiesz.... Matalko, cieszę się że dzionek był milusi, a wejście do sklepu jak najbardziej rozsądne gdyż trzeba popatrzeć na ceny! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 23:50 Fantaisie, a nie możecie się umówić, że jednak spotykacie się u babci, ale każdy coś przywozi? Chyba można wcześniej ustalić, co kto robi? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 23:53 Ha ha ha, tam wszyscy ciężko pracująPPP a wiesz ja mam wolny zawód, P. swoją działalność, a mama ma napisane, że biuro czynne od 16-20 więc pracuje tylko 4h dziennie, toż to luzik czasami tylko musimy wyjść do ogrodu i zerwać z drzewka pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 23:57 To może przeforsujcie pomysł, że każdy przychodzi z jakimś daniem. Przecież przygotowanie Wigilii wcale proste nie jest. A jak się nie zgodzią, zróbcie jakąś skromną kolację i tyle. Może to da im do myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 23:58 Hehe Monia ja od poczatku czulam nosem, ze u Was to tak jest )))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 03.12.06, 00:08 Ja właśnie dzisiaj rzuciłam tekst, żeby każdy coś zrobił, i uwaga babcia i odp. że jak się zaprasza to trzeba ugościćDDDDDD obiektywnie P. tata zawsze się pyta co przynieść. Niestety jako jedyny. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 03.12.06, 00:23 Ja bym babci odparowała, że jak się wprasza, to się coś przynosi. Ale ja w ogóle mam cięty język. Czytałyście Rozbite szklanki? Aż się wierzyć nie chce, że ludzie robią takie rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 03.12.06, 00:24 O matko, ile dłuuugich postów)) Yskyerko-ten regał jest wymurowany, tzn. scianki są z karton gipsu, a półki na zamówienie robił stolarz. I rzeczywiście jest to troche strata miejsca... Kocurku- może rzeczywiscie się nawzajem budziłyscie. poza tym dzidziusie maja dobry wech, więc jak się Julka lekko wybudzała to czuła mleczko i mamusie i myśli sobie:"co mam nie skorzystac))" też czekam na foty)) Misia- Tośka ma taka sama kurtkę zimową jak Magda)) i rozkoszne jest to Twoje dziewczę)) a jesli chodzi o poprzeczke to Wy tez nieźle śrubujecie poziom) Tatanko- mam nadzieję ze z bankiem udało sie wszystko załatwic po Waszej myśli. Olcia- nie przesadzaj z tymi procentami. Mi się przy tośce szyjka skracała dramatycznie a przy Tadku w ogóle) i na rowerze jeździłam i latałam po domu ze szmatą i nie oszczędzałam się w ogóle, więc nie zakładaj od razu negatywnego scenariusza. Pituś- spacerujemy po Morskim Oku. Ale wybieramy się w Twoje rejony)) Antuś-pracuj, pracuj)) i tyle na dziś)) a właściwie na wczoraj)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 03.12.06, 00:15 Ech wybaczcie, ze nic nie pisze, ale jestem nieprzytomna ;/ Dzis mielismy pozniej obiad, bo malz musial byc w pracy. No i co ja zrobilam?! Zamiast kanapki czy czegos konkretnego, stwierdzilam sobie, ze co? Zjem owoca... I tak siedzac przy kompie zjadlam chyba na pusty zoladek z kg mandarynek ;//////////// Brzuch mnie rozbolal, ale myslalam, ze kurcze przejdzie jak zjem pozadny posilek. Nic z tego. Nie przeszlo. Spac nie moge i wylazlam z wyra i mowie, zajrze cos napisze, ale nie teges jestem i normalnie nie kontaktuje... Mam nadzieje, ze mi przejdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Fantaisie 03.12.06, 00:17 ja bym im powiedziala wprost: jak sie ktos WPRASZA to wypadaloby cos przyniesc!!! Bo tak to niestety wyszlo. To nie Wy zapraszacie tylko wygodnicka rodzinka sie wprasza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Fantaisie 03.12.06, 00:23 Chrumpsie, dokładnie to samo napisałam wyżej, zanim doszłam do twojego postu. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 03.12.06, 00:26 Chrumps-oby bolesci szybko Ci przeszły! ściskam)) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Ant 03.12.06, 00:26 Co do mobilizacji z pracą, to kiedyś na Koczkodanie wymyśliłyśmy z Potwors i Chrumpsową taki system: spotykamy się o 9:00 na półgodzinne ploty na forum, potem trzy godziny pracy, pół godziny przerwy i znów trzy godziny pracy. I całkiem sprawnie nam ten system działał. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Yskyerko 03.12.06, 00:33 dzialal sprawnie do niedawna - ostatnie 1,5 miesiaca to takie leniwe bylo i ja zadko wywiazywalam sie z tej 9.00. Wspolnie z Potwors kontynuowalysmy tradycje Teraz znow w tym cyklu mierze temp. a to mnie budzi wiec mam nadzieje, ze znow bede na nogach o 9.00 ))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko 03.12.06, 00:49 No ja, niestety, też tego systemu za bardzo nie przestrzegam ostatnio, bo siedzę dłużej po nocach, a potem rano nie jestem w stanie zwlec sie z łóżka. Nastawiam budzik na 8, mierzę tempkę, po czym przewracam się na drugi bok... Ale chyba powinnam z powrotem przestawić się na pracę rano, bo jak mąż wróci, będziemy wcześniej wstawać i odpadnie praca w nocy. On zwykle czeka na mnie wieczorem, aż skończę, a ja mam wyrzuty sumienia, że przeze mnie siedzi, choć już oczy mu się zamykają, więc w efekcie chodzimy spać około północy. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Yskyerko 03.12.06, 00:59 Tia to jak u nas...P. spi już na stojąco a ja coś jeszcze robię, tylko że ja śpię do ludzkiej godziny a on o 5 już na nogach, więc powinnam się wreszcie ulitować. Yskyerko i Chrumpsiku ja tak naprawdę cały czas mam nadzieję, że jednak wigilia będzie u babci....a jak nie to będzie lista! Chrumpsiku, bidulko! ściskam Cię bardzo mocno, niech brzusio da Ci spokój. Bebelku, hejka myślę bardzo poważnie o przyszłym piątku, co myślisz na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka dobranoc, dziewczynki 03.12.06, 01:07 Pod powiekami czuję już piasek, więc chyba czas się położyć. Kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: dobranoc, dziewczynki 03.12.06, 01:35 Też mówię dobranoc! kolorowych snów! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Niedziela ;)) 03.12.06, 08:21 Witam z rana. Sniadanko bogate i msza za troche. Czekam na wyniki testowan i kciuki zaciskam. Pozdrawiam (jeszcze ziewajaco) Milej niedzieli ))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 08:57 Dziewczyny, proszę pomódlcie sie za mnie .Mam dwie kreski! Druga trochę słabsza, ale jest.Wiem,ze moze byc róznie, bo brzuchol ciagnie.Nie gratulujcie mi zatem...idę sobie poryczeć...i nie wiem czy bardziej ze strachu czy szczęścia.. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:08 Wiedziałam!!!!!!!wiedziałam juz wczoraj, czułam toBalbinka, dziewczyno, popłakałam się ze szczęscia przez Ciebie!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:09 I nie rycz, ja popłaczę za Ciebie, ale ze szczęścia!Bedzie dobrze, musi być!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Babinko!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.12.06, 09:18 Balbinko ja też płaczę ze szcześcia razem z Tobą))))))))))))))))))))))) I wiem, że się boisz, ale musi być dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Babinko!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.12.06, 09:21 Oczywiście będziemy się modlić! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Balbinko!!!! 03.12.06, 09:18 Modly za Ciebie bede uskuteczniac!!!! Boshe, co za wiadomosc!!!! Wreszcie sie wstreciuch pocian ulitowal. Kiedy do jakiegos lekarza lecisz. Kochana, sciskam i naprawde naprawde mocno sie modle. Buziak Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Balbinko!!!! 03.12.06, 09:19 No walsnie, musi byc dobrze. Bo jakas sprawiedliwosc na tym swiecie musi byc!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko!!!! 03.12.06, 09:24 Pituś, dzisiaj dzwonie do mejego gina( kazał dzwonic z dobrymi wiesciami)i podpytam co i jak.Moze bede musiała zwiększyc dawke luteinki, albo nospe łykac...zobaczymy , co powie. Męzowi oczy sie smieja, usciskał mnie przygarnal i musiałam zapomniec,ze sie na niego gniewam)) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:23 Balbineczko trzymam mooocno kciuki kochana, bede cała soba myslec o Tobie i fasolince, i jak mowiłam widze Ciebie jako mame i tak własnie bedzie, Odpoczywaj ile sie tylko da i jakos staraj sie nie denerwowac, a poryczec ze szczescia to sobie teraz mozesz Słonce, trzymaj sie, jestem pełna wiary i dobrej mysli ze sie uda zobaczysz Melbus dzieki za esa, buzka Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:25 Cholewcia jakis taki paptetyczny mi wyszedł a sie tu ciesze jak głupia i coz tez mam mokre oczy, normalnie geda mi sie cieszy jak zadko kiedy Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:30 No to dzwon kochana i pisz co powiedzial!!! I chuchaj na siebie dmuchaj, na meza sie nie gniewaj a dla siebie badz DOBRA i WYROZUMIAŁA. Niech mieszkanie zarasta kurzem, prasowanie sie pietrzy a Ty sie tym nic a nic nie martw!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Bebellku 03.12.06, 09:32 To jakbys byla w poblizu to daj znac Ale z wiekszym wyprzedzeniem niz zwykle bo troche dluzej mozge sie wybierac)) Moze sie uda jakos zsynchronizowac. My od niedawna zaczelysmy spacerowac ale moze etz gdzies do Morskiego Oka zawedrujemy. A jak dlugo z Tadzikem spacerujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Bebellku 03.12.06, 10:01 Babki, lece sie szykowac do kościółka.Jakos jeszcze nie do konca do mnie dociera....wstałam o 8 na siku..no i ciachnęlam ten test od niechcenia...a tu po tylku latch pojawiła sie druga...Jeszcze nie moge w to uwierzyc...jakby to nie mnie dotyczyło tylko kogos innego...to chyba jakas samoobrona czy co...Boże,oby bylo dobrze. Pitusiu, do ginka zadwonie w południe, niech sie chlopina wyspiOczywiscie nakabluje wam, co mi powiedział... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Balbinko 03.12.06, 11:27 Moje gratulacje!!! Nie martw sie wszystko bedzie dobrze!!! Teraz nie mozesz sie przemeczac, stresowac )))) Jeju jak sie ciesze!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:33 Dzisiaj zagonie małża do wysylania zdjec, słowo skauta. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:34 No smieję sie jak głupi do seracały czas Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:39 Melbuś, ja też Z każdej forumowej ciąży się cieszę, ale Balbinkowa przywraca mi wiarę że naprawdę na wszystkich czekają dzieciaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:45 kurcze pospac nie daly!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale z jakiego powodu!!!!!!!!!! Balbineczko bedzie dobrze ) ja razem z Melba rycze za ciebie!!!!!!!!!!!!! Ale sie ciesze DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD dzieki Melbie, Ant i Megi za esy!!!!!!!!!! **** Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 10:04 Marudziu, sorki za tak szybka pobudkę))))Ja miałam dzisiaj pospac do 10!!!! I co??? Nie bylo juz mowy o spaniu)) Czekaj, czekaj, niedługo ty nam nie dasz pospać)) Dzieki babeczki za wszystkie miłe słowa.Ciesze sie ,że jestescie ze mną))) Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Balbinka i s-ka 03.12.06, 10:19 o zesz! cudownie. nareszcie. Bosko. oby wszystko szlo gladko. milej niedzieli dziewczyny. ja sobie wlasnie uswiadomilam, ze zle sie odzywiam bdac w ciazy. z owocow jem tylko banany i mandarynki, przegryze jablkiem, natomiast warzyw zero!!! podsuncie mi pomysl co moge zrobic rekami meza na obiad z piersi kurczaka i brokulow..... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Balbinka i s-ka 03.12.06, 10:33 Wrocilam z kosciola i co widze.... modlitwy zostaly wysluchane )))))) Ciesze sie!!!!!!!!!!!!!!!!! Balbinko ta druga kreska nie znika, jak jest to jest ))) Lezki mi leca ciurkiem. Przepieknie sie niedziela zaczela.... Cytrusia - uwielbiam ostatnio bokuly obgotowane w lekko solonej wodzie Kurak jak filet to w panierce (moze byc w platkach migdalowych), ziemniaczki, papryczka czerwona marynowana i brokul z wody, do tego do picia soczek z owocow i smacznego Tez by mi sie jakis przepis z brokulami przydal. Moze macie;? Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Balbinka i s-ka 03.12.06, 10:44 Balbinko! )) Ale się cieszę Kciuki zaciśnięte..... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Balbinka i s-ka 03.12.06, 10:46 Za chwile herbatka ,,Domek z piernika" i gazetka ) Jest niesamowicie, ale mnie radosc rozpiera ))) I czekam co dalej u Balbinki. Dobrze, ze G. nie ma w domu, bo mazgaja by zobaczyl i jeszcze by sie zaczal martwic. Ide doprowadzic swoje oczetka do porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Balbinka i s-ka 03.12.06, 11:02 Balbinko, ogromniaste gratulacje! Normalnie cieszę się, jakbym to ja zobaczyła te dwie kreseczki. Cytrusku, a mąż w miarę rozgarnięty kuchennie? Bo jeśli nie, to najprościej będzie brokuły pokroic i zblanszować, a pierś kurczaka doprawić i obsmażyć. Jeżeli lubi gotować, to może zrobić kieszonki z kurczaka, tzn. rozciąć pierś na pół, włożyć w środek, co wpadnie w ręce (plasterek boczku, pieczarki, paprykę, ser żółty itp.), spiąć wykałaczkami i poddusić. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Balbinka i s-ka 03.12.06, 11:35 Nie potrafię napisać jak się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!! po prostu aż mnie dusi!!!!!!!!!!!!!!!! Nie płacz Balbinko ja za Ciebie to zrobię, ze szczęścia płakanie jest piękne))))))))))))) Balbinko całuję Cię najmocniej jak potrafię!!!!!!!!!!!!!!! ale ściskam już delikatnie!!!!!!!!!!!!!!!! coś chyba bredzę ale to ze wruszenia... Antuś i Melbuś dzięki za tak cudownego esa)))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Balbinka i s-ka 03.12.06, 11:37 Balbinko jeszcze raz moje gratulacje, sciski, calusy )) Normalnie radosc nie z tej ziemi!!!! No i jak pisalam wyzej - dbaj o siebie!!! Cytrus piers mozesz zrobic jak chcesz najlepiej poddusic, upiec, smazona nie wskazana, bo pewnie maluchy Ci juz po zoladku buszuja, a wiadomo, ze smazone jest ciezkostrawne. JEsli masz spaghetti to zrob spaghetti z brokulami. Wrzuc na osolony wrzatek na ok 3 min. brokuly, potem dorzuc kluski i gotuj razem wg. przepisu na opakowaniu makaronu. W miedzyczasie na patelni rozgrzej oliwe z oliwek, dodaj rozgniecione ze 2 zabki czosnku, wrzuc tu oddzecony makaron + brokuly, wymieszaj i gotowe. Ja tak robie z kalafiorem (na oliwe wrzucam wtedy jeszcze natke pietruszki i dodaje peperoncino). Na pewno z takim przepisem maz sobie poradzi a kurczka jesli masz pomidorki to polecam poddusic. Wiec piers kurczaka pociac na plastry, wrzucic do plaskiego granka, gdzie na dnie dalismy troche oliwy z oliwek, podsmazyc minimalnie przez ok 5 min, po 5 min dorzucic male pomidorki (moga byc z puszki) lub pomidory. Ja daje z ziarnakami i skora No i tak sie to wszystko (mieso+pomidory) dusi na malym ogniu pod przykrysciem, az z pomidorkow zrobi sie sos. Wiecie tak mialam ochote Wam wczoraj cos napisac, ale przez ten brzuch nie dalam rady... A dzis obudzilam sie z bolem glowy i ide chyba zaaplikowac sobie cos przeciwbolowego, bo juz nie wyrabiam ;"(. Glupio tak mi narzekac, ale naprawde wczoraj brzuch, a dzis mega bol glowy - ledwo patrze na oczy... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka to która testuje następna? 03.12.06, 11:35 Ostatnio pocian nieźle się spręża z odwójnymi kreseczkami. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: to która testuje następna? 03.12.06, 11:38 dzieki za pomysly na kurczaka. maz niestety nie rozgarniety kuchenie, za co mozna mojej tesciowej podziekowac. on potrafi mocno posolic piers i usmazyc. tyle wyniosl z domu. kaleka kuchenna mi sie trafila. ale zaraz cos wymysle. w sumie pomysly moze mam ale zawsze mam problemy z sosami.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: to która testuje następna? 03.12.06, 11:43 Koszmarrrna noc, ale piekny nius od rana)) Balbinko- sciski gorace! będzie dobrze, tylko się nie denerwuj i myśl pozytywnie! poryczałam sie oczywiscie)) Pituś- my juz tak po dwie godziny spacerujemy, mniej wiecej... Tadek na ogół śpi jak zabity na spacerze... ściskam i lecę sprzątac korzystajac z okazji, ze babcia zabrała dzieci na spacer)) święto lasu nam sie trafiło)) k. ps. Chrumps- Twój ból brzucha przeszedł na mnie, chodzę zgięta w pół(( ki diabeł??? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 11:53 Kasiu,Aniu dziękuje za telefon..a wam laski za wszystkie sms Brzuchol napierdziela raz mniej raz mocniej, wzięlam na własna ręke dodatkowa luteinke, do ginka nie moge sie dodzwonić..wrrr, najwyżej mnie opieprzy,ze samowolkę...w ulotce stoi czarno na białym, że mozna brac nawet 3 dawki jednoczesnie....kobity ja juz wariuję... Cytrus, fajnie,ze możesz z mężem posiedzieć)) Może niech on ci to miesko z przyprawami przyniesie a ty mu pokaż jak to powinno sie posypac)) chyba lepiej byloby, gdyby pokroił na czastki i podsmazyl na patelni)Z panierka...to kto go tam wie))) Melbus wybacz tę samoobrone)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 12:00 Śmiem twierdzić, że nikt ze mna nie wytrzyma...panikara i pesymistka w jednym to dawka uderzeniowa...no nic, trza troche włączyc na luz.. A u mnie dziś klopsy, brokuły i ogórek...nie mam dzis weny..moze jeszcze szczawiowa ugotuję... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 12:04 Wystarczy pogodniej patrzec na swiat ))) pomaga... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: to która testuje następna? 03.12.06, 11:42 No wlasnie kto zostal? Prezesowa, ja, Lirio i Potworsik jestesmy na poczatku cyklu... Ale Marudzia, Erga to chyba przed @???? Kto jeszcze??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: to która testuje następna? 03.12.06, 11:44 Jaania)) a tak swoją droga to z Poznania wróciła ale sie nie meldowała(( k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 11:57 Jakie newsy z rana!!!! Balbinko, sciski!!! I nie denerwuj sie kobieto! Brzuchem sie absolutnie nie przejmuj, bo ciagnac moze malpiato i to zupelnie normalne. Jak ja sie ciesze!!!!!!!!!!! Chrumpsik, biedna jestes z bolem brzucha i głowy. Ale ta glowa to moze po wczorajszym. Moze sie odwodnilas nieco?? Pij duzo! Bebelku, ciebie tez brzuch boli?? To ty moze sie lepiej położ i odpocznij troche zamiast ze szmata latac. Monia, ty to masz z ta szanowna rodzinka... moze faktycznie pogadajcie z babcia, ze wy pomozecie, przyjedziecie z gotowym, byle by tylko wigilia byla u niej. A u nas nie ma dzisaj jakiegos szczegolnego swiata. Pierwsza niedizela adwentu, zapala sie pierwsza swieczke w swieczniku adwentowym. A wczoraj postawilismy w oknach swieczniki adwentowe i powiesilismy gwiazdy. Paczka rozpakowana. Piore. Zaraz zdejme pierwsze pranie i bede prasowala. I Pitus wiecej pisze! Super! Juz nie moge sie doczekac zdjec Zochy! Yskyerka, zapracowana! Balbinka tez, jak zwykle. Kochana ty sie tak nie denerwuj na meza. Jak ja bym sie chciala denerwowac na mojego za nieposprzatanie to bm musiala caly czas wkurzona chodzic. Cytrusia, moj maz tez raczej malo kuchenny. Ale zobaczysz, ze jak bedzie zmuszony to sobie swietnie poradzi. Fajnie ze w domu jestes! Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 12:02 Balbinko, jak ja się strasznie cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!I nie wiem po prostu co powiedzieć bo jestem strasznie po prostu wzruszona!!!!!!! I teraz będzie jz wszystko dobrze, zobaczysz) Fantaisie, dzieki za smsa! Jak usłyszałam sygnał komórki, M tlko krzyknął - Balbinka jest w ciąży))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 12:08 Zuza,alez sie zdziwiłam..nie wiedziałam,że twój M. umie krzyczeć) Z niego taki chodzacy spokój)) No nic, lece troche pościemniac z obiadem i trza troszke tych testów pociagnąc... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Własnie przeczytałam smsy! 03.12.06, 12:05 mam dwa piekne, cudowne smssy: Balbinka ma dwie kreski!!!! ( dzieki Ant i Fantaisie). Juz dawno nie miałam tak radosnej niedzieli!!!!!! Boze chroń Balbinke i daj jej za 8 miesiecy takiego bobaska o jakim marzy juz tyle lat. Alez to cudowne!!!!!!! Balbinko ide do Koscioła! Dla ciebie. Naprawde pojde!!!!! mimo ze nie byłam juz nie wiem ile, ale to jest tak wspaniałe. Wiem jak sie boisz, wiem!!!!!!!******************************************************** Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 12:03 Bebelek , jak zwykle czujna)) Tez sie zastanawiam co u naszej jaanuli... Enterku, kochana, a dlaczego ostatni cykl starań??? Nie wierzę,że odpuszczasz, nie wolno sie poddawać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Balbinko!!! 03.12.06, 12:11 jaka cudowna wiadomość!!!!! dzień nagle zrobił się piękny, Boże jak ja się cieszę!!! będę się za Ciebie i Twoje dzieciątko modliła! Nie denerwuj się proszę, a płakać możesz Wszystko będzie dobrze, musisz w to wierzyć Cieszę się ogromnie Twoim szczęściem Monia dzięki za eska, i jeszcze komuś, ale nie wiem komu, bo zmieniłam komórę i nie mam wszytskich numerów Ale później sprawdzę i podziękuję ) cudnie jest Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Balbinko!!! 03.12.06, 12:24 Pozwolę sobie przekablować, że Hortika się cieszy)) i szykuje Tomusia na zięcia))) Ale cudowny dzisiaj dzień)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko!!! 03.12.06, 12:41 Monia, wiem, kazałam ucalowac mego ziecia)) horticzka napsała,ze dowiedziała sie o ciazy prawie dokładnie rok temu)) I jesli wszystko pójdzie dobrze, to w sierpień..bedzie cudowny)) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Balbinko!!! 03.12.06, 13:03 Balbinko ściskam mocno, normalnie ryczę z radości. Pituś dzięki za esa!! Wielkie dzięki!! Oby w tym grudniu same takie esy szły w obieg. Wiecie co pamiętam że u was w grudniu tamtego roku też był wysyp kresek. No to trzymam kciuki za następną ... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 03.12.06, 13:02 Ale mam zaległości 0- od dwóch dni nie mogłam wejść na gazetę - nie wiem czemu. I teraz się udało!! Monia - dzięki za smska!!!!! kochana jesteś!!!! Balbinko - skarbie - nawet nie wiesz jak się cieszę - buzia mi się śmieje cały czas. pomodle się za ciebie i twoją kruszynkę by rosła zdrowo w twoim brzusiu 9 miesięcy!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 13:14 Althea, przyznam, że na ciebie liczę najbardziej. Wymyśliłam, że chcę taką na Gwiazdkę, ale najpierw muszę sprawdzić, co jest na rynku i zdecydować, który konkretnie model, bo jest tego spory wybór. Co taka maszyna powinna mieć? Na co zwracać uwagę? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 13:24 Yskierko, na pewno althea ci pomoze)) Dziewczyny, strasznie was kocham!!! Melduje,że zupka na dwa dni juz stygnie. zmodyfikowałam pomysł obiadowy i szamamy dzis gotowana kapustę(w calosci) do tego mięso mielone z cebulka, pomidorami, przyprawami)) I jakos nie moge sie skupic nad testami... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:03 Z grubsza nadrobiłam te dwa dni forum, ale już nic nie pamiętam ( Jakiś bilobil by się przydał. Bardzo się cieszę, że Pituś powoli wraca na forum, i że sobi radzi z "mleczrnią" Kasiu dzięki za zdjęcia Twojego "leniwca". Byłam wczoraj u weterynarza, umówić sie na operację mojej suni. Ma powiększoną pierś i zrobiły się w niej twarde guzki. Sunia jest już starszym pieskiem, ma ok. 10lat. Dla średniego psa to już trochę. Dziwne - bo od 7 lat sunia nie dostawała leków anty, miała podobno szczeniaki, ciąże urojoną miała może dwa razy, a jednak doczekała się problemów z sutkami. Bardzo się o nią boję. Tak bardzo ją kocham. A wieczorem miałam nieoczekiwanych gości i tak dzień zleciał. A teraz siedzę i nadrabiam zaległości. Zostały dwa tygodnie zajęć, trzeba się sprężyć, to będą ciężkie 2 tygodnie. Balbinko nie dziwię się że nie możesz się nad niczym skupić. Jeszcze raz duża buźka za obdarowanie nas tą radosną nowiną. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:05 czy ktoś mie wytłumaczy dlaczego enterek mówi o ostatnim cyklu starań?? Czy ja o znowu coś przegaiłam?? Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:14 Dodzwoniłam sie w końcu do gina..i juz kabluję... Mam sie cieszyc,że zaskoczyłam. Mam brac luteinke pojedynczo i dac naturze prawo wyboru. Nic na siłę.Mam iśc na bete i po dwóch dniach ponowic.Zameldowac o wynikach i pogadamy co dalej.Jesli beta bedzie ok, to za 10 dni na wizytke.Ginek stwierdzil,ze ta wiadomośc pozwala mu lepiej zniesc klęske naszych siatkarzy...dobre no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:09 lirio, posiadanie szczeniaków nie zabezpiecza przed guzami gruczołu mlekowego.Ciąże urojone natomiast tym guzom bardzo sprzyjają.Upewnij się,że sunia zostanie od razu wysterylizowana, bo jesli nie, to po kolejnej cieczce guzy znowu się pojawią-sa hormonozależne.Podstawowym z warunków uzyskania remisji jest własnie wyłączenie hormonów płciowych. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:15 Melbuś, dzięki zastanwiałam się nad sterylizacją, ale... z jej cieczką nigdy nie miałam większych problemów, a ciąże urojoną właściwie zauważyliśmy przez przypadek, lekki wyciek mleka tylko po uciśnięciu sutka. Mówisz że sterylizacja konieczna, hmmmm żeby tylko jej serducho to wytrzymało... no i żeby to dobrze zrobili, u tego wterynarza byłam po raz pierwszy... Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:17 znowu sprawdzałm pocztę na starej skrzynce i zostałam pod nickiem ane... Monia myślałam że się posikam z tego maila, boski Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Ane 03.12.06, 14:31 Możesz sobie przekierować pocztę z jednej skrzynki na drugą, wtedy nie będziesz musiała się przelogowywać. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:21 a czy jej serce wytrzyma kolejną operację wycinania guzów, które , jak możzna z dużą dozą prawdopodobienstwa przypuszczać, pojawią sie po kolejnej cieczce?Sterylizację i usuniecie guzów sutka mozna zrobic przy jednej, niezbyt długiej narkozie.Ale ja już się nie będę mądrzyc, w koncu to nie ja jestem jej lekarzem...mnie po prostu tak uczyli, i to własnie obserwowałam przez lata studenckich i lekarskich praktyk.U nas w tej chwili pozostawienie macicy suce z guzami gruczołu jest traktowane jako błąd w sztuce. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:26 Melbuś twoje uwagi są dla mnie bardzo cenne, wcale nie uważam je jako mądrzenie. Lekarz u którego byłam co prawda powiedział że można przy okazji wysterylizować, ale nie wiązał tego z nawrotem guzów. Po prostu trochę straciłam do niego zaufanie... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Balbinko!!! 03.12.06, 14:31 Kochana, jak się ciesze!!!! Dopiero weszłam do domu a smsa od Moniki zobaczyłam dopiero teraz i od razu dopadłam kompa żeby napisac jak bardzo bardzo sie ciesze!!!! Nie gratuluję skoro nie chcesz ale bardzo mocno trzymam kciuki za ciebie i Twoje maleństwo!!!! Ale super!!!! Monia - dzieki za smsa!~ Dziewczynki - nic nie czytałam od powrotu z Poznania wiec teraz zagłębiam sie w lekturze i potem się odezwę. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:25 Balbinko!!!!!!!!!!!!! dzieki Tobie nie oglaszam dzis zaloby siedze i placze, z Twojego szczescia, z nieszczescia, ze "tylko" srebro i ze szczescia ze AZ srebro!!!!!!!!!!!!!!! i jeszcze te koszulki Golasia, no bede ryczec dzis caly dzien! Balbinko musi byc dobrze! zaslugujesz na to bezapelacyjnie.los wystarczajaco Cie juz doswiadczyl ide sobie posmarkac Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:31 jeju a ja rzeczywiscie nie kontaktuje... Misia jak powiedzialas o tym srebrze to myslalam, ze Was okradli... Dopiero potem skojarzylam z siatkowka... Ech chyba wylacze kompa i ide sie polozyc Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:37 A rzeczywiscie mail Fantaisie niezly jest My tez czasami z malzem spolszczamy wloskie lub zwloszczamy polskie slowa i nikt by nas chyba nie zrozumial Ale niezla mamy zabawe przy tym Ane ja normalnie padlam jak zobaczylam tego "uczacego sie" kota )) Wszystkim, ktore wyslaly mi maile gdy forum nie dzialal odpowiadalam, ale Twoja skrzynka chyba byla zapchana, bo wiadomosc wrocila Pitus nie napisalam do Ciebie - wybacz Ciesze sie, ze sie wszystko zaczyna ukladac No i z niecierpliwoscia czekam na zdjecia Zosi )))))) Sciskam mocno!!!! Innym forumkom postaram sie odpisac jak bol przejdzie Mam nadzieje, ze to tylko nie zatoki, bo wtedy potrzyma mnie pare dni, ech ;"( Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Yskyerko 03.12.06, 14:41 Znalzlam takie watki, moze Ci pomoga: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=34641933&v=2&s=0 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=48477797&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko 03.12.06, 14:49 Chrumpsie, dzięki! Właśnie też siedzę na forum Kuchnia i szukam różnych informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: Yskyerko 03.12.06, 14:52 normalnie na swoim kompie mam wszystkie skrzynki w outlooku, ale jak siedzę na innym kompie -teran na kompie męża, albo w pracy, to muszę zaglądać do każdej z osobna. Ale rzeczywiście nie pomyślałam o tym że mogę przekierować z jednej skrzynki na drugą... dzięki za podpowiedź Chrumpsie, też Ci dziękuję za podpowiedź muszę wleź na onet, pewenie zapchała się skrzynka spamem. OStatnio nie nadążam wyrzucać i spamować tych wszystkich viagr itp. Nie wiem co tam się na tym onecie dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Yskyerko 03.12.06, 14:58 Ja caly czas uskuteczniam pranie. Pierwsza partia malych ciuszkow juz wyschla i jest juz uprasowana. Tylko mnie wkurza ta durma pralka, plucze wszystko po 3-4 razy to ciagle sie jaka piana tworzy podczas plukania... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:51 Yskyerko, ja maszyny nie mam, chleb pieke w piekarniku. Z tego co wiem wiele osob kupuje a pozniej i tak tylko w niej wybrania chleb a piecze w piekarniku. Taka maszytna nadaje sie raczej do chleba na drozdzach, ale niktorzy pieka tez chleb na zakwasie. Jesli lubisz experymentowac to moze ci sie podobac pieczenie w takiej maszynie... nie zajmuje duzo czasu a efekt moze byc ciekawy. Tutaj jest link do forum o chlebie, znajdziesz tam przepisy na chleb z maszyny (i nie tylko) oraz mozesz poczytac o samych maszynach. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 15:37 Yskyerko, moja koleżanka ma i jest bardzo zadowolona mogę od niej wyciągnąć trochę info! wiem, że kupowała w makro. Althea, to pierz, pierz a potem się żelazkuj))) Chrumpsiku, prztulam Balbinko, pewnie że nic na siłę! ale teraz będzie tylko!!!! dobrze!!!!!!!! Lirio, bardzo mi przykro że sunia zachorowała, ale może jednak warto za jednym zamachem wyciąć wszystko i będzie z głowy?! ja się nie znam, ale tak jakoś na rozsądek... Antuś, jak tam Twoja praca???? dobija Cię na maksa? Jaaniu, jak było w Poznaniu? pokabluj trochę... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 15:55 Tycjo dziś chyba każda z nas z tą samą intencją szła do kościoła My wróciliśmy z rodzinnego spaceru i teraz zasiadłam sobie błogo przed forum z kubkiem kawy z preparatem mlekozastępczym )) mam nadzieję, że Miki się nie dowie, że podjadam mu jego "mleko" Jaaniu widaj po wojażach poznańskich i opowiadaj co słychać u Ciebie Balbinko, fajny ten Twój ginekolog)) Ant jak tam praca? Fantaisie, podziwiam Cię, że wytrawałaś przy tym pająku, mnie by chyba serce wysiadło w takim wypadku. Jak ja nie cierpię pająków!!! Idę nakarmić Mikiego bananem, bo stał się fanem bananów jak jego mama Odpowiedz Link Zgłoś
ane576 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 16:10 Ja właściwie już podjęłam decyzje w sprawie suni, melba ma racje, u kobiet też często w przypadku guzów piersi usuwa się przydatki. Po prostu o tym nie p myślałam. Najgorsze, co mnie przeraża, że ten lekarz też nie pomyślał. I teraz nie wiem czy w dobre ręcę oddam swoje zwierzę. Siedziałam teraz na necie i szukałam, nic o nim nie znalazłam, oprócz adresu przychodni na kilku stronach. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 16:42 To moze poszukaj jeszcze jakiegos innego weterynarza? Pewnie cos znajdziesz na necie. Zośka lezy w lozeczku i czka Te jej czkawki sa zabojcze))) Jesli chodzi o moja mala mleczarnie to jeszcze wcale nie jest tak rozowo, ale dalej walczymy. Przede wszystkim ja mam inne nastawienie; o ile wczesniej myslalam ze uzeram sie z latatorem tydzien i albo w ta albo w ta to teraz pogodzilam sie z tum ze to moze byc rozwiazanie na dluzej. Nawet jak ja bede musiala dokarmiac to kazde troche mojego mleka ma znaczenie. Trudno, tak wyszlo, a jakos ja karmic musze Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 16:54 wpadlam w przerwie na Magdzie M ) szkoda ze nasi przegrali, ale dzisiejszy dzien osladza nam Balbinka, zgadzam sie z jej ginem )) Balbinko **** Pitus, ale sie ciesze ze tak czesto sie meldujesz z Zosia ) buziak dla was ... Biedna sunia, dobrze ze mamy Melbusie - dziewczyny to NAJLEPSZY Weterynarz na swiecie!!! ) Melbs pierwsza reklama jest gratis )) Prezesowa wyobrazam sobie co czulas!!!! PAJAK!!!!!!!!!!! ja sie panicznie brzydze pajakow, brrrr ( i wiecej nie wiem ... film leci. pa Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Melba 03.12.06, 17:02 ja też cię będę rekalmować, a nie myślałaś żeby założyć swoją filę na śląsku?? Melba żeby laski już nie zanudzać na forum mam jeszcze jedno pytanko na priva. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 17:07 Balbinko, juz wiesz jak strasznie sie ciesze!!! jeszcze raz buziakuje!!! I jak tu nie wierzyc w br Franciszka??? ja Wam mowie, on jest swiety! Yskierko, wczoraj bylismy na Chile, Boliwi i Peru. A K. byl jeszcze na Nowej Gwinei. Dzis bylismy we 3-ke na Norwegii, teraz K. jest na Etiopi! Slajdy sa super!!! no i te opowiesci! a rok temu tez bylismy na Himalajach!!! i to byly zdjecia z trekingu naszych znajomych na te slajdowiska jezdzimy co roku ale w tym musielismy troche okroic Pitus, strasznie sie ciesze, ze masz wiecej czasu - jeszcze z tydzien i zobaczysz jak swiat sie zmieni calusy!!! i nie komentuje wiecej, bo Julcia wymaga mojej obecnosci aaa, Bebelku - chcialam wyslac Ci w odwecie panoramke mojej chatki ale mi mail pracowy cos szwankuje... aaaa, Monia - wloski mam takie miedzy ramiona a uszy. Jak na mnie, sa b.krotkie ale daja sie zwiazac w kucyczek Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 18:33 Monia, noz zacieta jestes z tym dekorowaniem! ale atmosferka sie wytwarza niesamowita dzieki tym wszystkim babilotom )) Yskyerko, to byla dokladnie Pauia Zachodnia a pokaz zrobili Zaneta i Jacek Govenlockowie. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 18:34 A Julcia juz odplynela... )) ja nie wierze, ze ona spi i to sama!!!!!!!!!!! i to od 5 nocy!!!!!!!! na razie jeszcze spie z nia w pokoju ale zamierzam przeniesc sie do sypialni za niedlugo )) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Kocurku 03.12.06, 18:35 Druga częśc objadu zjedzona, kawa sie w ekspresie parzy i cudnie pachnie, za chwile w końcu nowa Zadie Smith i święty spokój)Cudna niedziela, szkoda, że jutro poniedziałek i do roboty a M pewnie do W-wy na dwa dni Przydaloby sie jeszcze akta poczytać, ale tak mi się nie chcę.. Fantaisie, jak sie ma tyle metrów to trzeba mapę zrobić i zaznaczyć, co gdzie schowalaś Rozumiem, że jak skończysz z dekoracja, to zdjęcia będą???????? Chrumpsie, współczuj sensacji bólowych...Mnie tak złapało w nocy z czwartku na piątek,żałądek tak rozbolał, że o prawda poszlam do roboty, ale zadzwoniłam do szefa, ze nie dam rady wysiedzieć w pracy i poszlam do domu. lekarz, do ktorego poszlam po akceptację skierowania na zastrzyki (kocham nasza biurokrację) stwiedzil, że to nie zatrucie, ale jakiś wirus. Cały piatek przeżylam na kazce dla niemowląt i ryżu z jabłkami i jakoś przeszło) Enterku - Ty mówisz o ostatnim cyklu starań w 2006, PRAWDA??? Bo w 2007 wszystko zaczyna sie od nowa Bebelku, jak juz tyle razy mowilam (i nie tylko ja)) Tosia jest przecudna. Możecie na niej taka kasę zbić na reklamie)) To samo moge napsać o Magdusi Misi!!! Śliczne macie coreczki. Zresztą wszystkie dzieciaki na tym forum takie są? A kiedy Misiu nas odwiedzicie z Magdą? Yskierko, pytałas sie o gonadtropiny- jak jechalam na samym menopurze, to zaczynałam od 3dc, jeśli "brałam" go jako uzupełnienie antyestrognów, to dawalam się kluc w 8 i 9dc Pitus - fajnie, że znajdujesz czas na forum: Pisz jak najczęściej, co u Zosi dzielna jesteś) Balbinko, fajny ten Twój gin) A kiedy u nas drugie podejście?- dziś 1dc, więc w ciągu najlbiższych 10 dni mam nadzieje sie wyjaśni.Tylko trochę sie boje pdwójnej dawki tabsów. A mój M niestety potrafi krzyczeć. Mom skromnym zdaniem czasami zupelnie bez powodu. A kiedy będziecie w Poznaniu, co??? Liro - przykro mi z powodu suni Suczka mojego M tez miała tego typu problemy. Radykalna operacja przedlużyla jej życie o wiele wesolych lat. Cytrusowa, super, ze już Ciebie wypuścili na "wolność" Antuś, super, że dzwonią w sprawie pracy No i powiedz mi, kiedy z Marudzią do P-nia przyjeżdżacie???? No i nie pamietam więcej Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Kocurku 03.12.06, 19:09 No to też byłam na ich pokazie. Ciekawa jestem twoich wrażeń, bo mnie się średnio podobało. Zdjęcia owszem, ale sposób opowiadania i przygotowania - raczej kiepski. Oprócz tego mnie jeszcze raziły błędy językowe w opowieści Jacka, a mojego męża - nazywania tubylców dzikusami. Wrrr... Zasadniczo zero poszanowania dla tych ludzi i obnoszenie się z kasą (prywatny samolot z misji itp.). Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 19:16 Yskyerko, ja niestety nie bylam na tym pokazie, bo to pora zasypiania Julci, wiec K. byl sam. Nie rozmawialam z nim za wiele na ten temat, bo nie bardzo mielismy kiedy ale powiedzial, ze srednio mu sie podobalo... Za to Peru, Chile i Bolwia byly super... nie wspominajac dziesiejszej Norwegii - juz sie rozmarzylam... Podobno wczorajsze sowy tez byly super! K teraz jest w Kosciele, jak wroci to sobie pogadamy - wtedy tez powie jak mu sie podobala Etiopia. Jaaniu, ja przeczytalam wszystko!!! i mam nadzieje, ze te Twoje przeczucia sa falszywe... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Kocurku 03.12.06, 19:23 A nie wiesz, czy gdzieś w Internecie jest program tych pokazów? Bo ciekawa jestem też, kto robił Peru i Boliwię oraz Etiopię. Kiedy już wypytasz męża, to napisz, jak wrażenia. Te pokazy często się powtarzają, więc będę wiedziała, na co warto się wybrać, a czego należy unikać. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 19:27 Yskyerko, zalaczam link do pokazow: www.terra.waw.pl tam sa wszystkie info. Oczywiscie dam znac jak K podobala sie Etiopia Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Kocurku 03.12.06, 19:28 Znalazłam program pokazów w Warszawie, więc pewnie większość się powtarza. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 19:40 no wlasnie nie jestem pewna czy oni te pokazy pokazuja ponownie w W-wie czy jezdza z nimi dalej po Polsce. Z zeszlego roku polecam Mongolie i Syrie - pieknie bylo! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 19:51 Dziewczynki, zapomnialam wczesniej ale juz sie bije w piersi i polecam modlitwy do Matki Bozej Matemblewskiej Brzemiennej! Podaje adres strony, gdzie znajdziecie wszystkie info - www.matemblewo.pl. Moja mama dowiedziala sie o Niej podczas ciazy z moim bratem, kiedy wszyscy lekarze zalecali jej usuniecie z racji wieku. Wysylala prosby o modlitwy takze w mojej sprawie. Sama kiedys tez tam dzwonilam bo siostry chcialy wiedziec co ze mna sie dzieje. Moja mama zawsze posyla siostrom z sanktuarium datki w ramach podziekowania za wszystkie modlitwy. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 19:54 Monia, no grzeczniutka jest przed chwila wysmarowalam jej buzke mascia na krostki i sie nie obudzila taka kochana z niej dziewuszka )) makowiec... hm... moze w nastepne swieta? kto wie noz, zarlabym non stop... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Kocurku 03.12.06, 20:01 Nie wiem, jak inni, ale Govenlockowie podróżują z tą swoją Papuą po różnych miejscach. Myśmy byli latem na pokazie w Muzeum Etnograficznym (chyba). Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a pituś 03.12.06, 16:59 ważne że się nie poddałaś, masz rację że nawet trochę mleka matki to lepsze niż sam sztuczny pokarm. Jesteś bardzo dzielna, ale już to mówiłam. Czekamy na zdjęcia małej Zosi z niecierpliwością. A kiedy idziesz do okulisty?? Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 balbinko!!!!! 03.12.06, 17:10 gratuluje tak sie ciesze toim szczessciem wszystko musi byc dobrze!!!!!!! nikt o mnie nie pamietal i nie przyslal mi tej wspanialej wiadomosci( a ja po nocyu rodzicoe ze to moja ostatnia tam z dziecmi nie3 wiem do kiedy :9 alicja nie mogla spac z babcia nie chciala zemna i amelka bylo jej ciazno o 1 obudzila amelke i do 3 nie spala zasnela o 3 na rekach i tak do 4 o 4 zasnela wkoncu tez alicja i ja a o 6 juz pobudka koniec nocu u rodzicow amelka musi miec swoje luzeczko i koniec Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Mam siebie dość!!!!! 03.12.06, 17:28 Słuchajcie wiem, że jestem monotematyczna, ale czy jest jakaś szansa że przestanę sprzątać i chować?????? właśnie szukam choinki ozdobnej, chodzę od pokoju do pokoju i gucio nie ma!!!! właściwie to nie choinka tylko jakby drzewko świąteczne... kurza melodia, gdzie ja to wsadziłam????? a tak w ogóle to przystrajam chałupę świątecznie Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mam siebie dość!!!!! 03.12.06, 17:38 Ha znalazłam jabłuszka na lampę do kuchni( w zeszłym roku nie pozwoliłam pójść spać aż P. z mamą nie znajdzie)!!!!!!!!!!!!! ale gdzie jest to rąbane drzewko?????? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mam siebie dość!!!!! 03.12.06, 17:39 I w ogóle się nie pochwaliłam że dostałam od mamy dwa aniołki grające na flecie!!!!!!!! kolekcja się powiększa)))) i od koleżanki ślicznego aniołka, który slicznie się uśmiecha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Mam siebie dość!!!!! 03.12.06, 18:06 Mam drzewko)) w nagrodę idę zjeść obiadek Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:Balbinko!!!!!!!!!!! 03.12.06, 17:39 Dopiero zaczelam czytac, i lzy mi leca. Kciuki zacisniete.******************************************************************* Ide dalej czytac. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re:Balbinko!!!!!!!!!!! 03.12.06, 18:48 Ane, do okulisty idziemy we wtorek wieczorem. Jeszcze sie postaram gdzies ortopede upchnac w tym tyg. A w przyszlym w poniedzialek do tej zakichanej poradni laktacyjnej a w srode do neonatologa na Zelazna (Fantaisie, ta dr B. o ktorej mowilas jest rzeczywiscie REWELACYJNA) - sprawdza anemie i cytomegalie. Potem jeszcze neurolog, babka od rechabilitacji i na poczatku roku kardiolog. A potem bedzie z gorki A wiecie, ze lekarz w zeszlym tyg nie slyszala szmerow????? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 jestem i ja w końcu... 03.12.06, 19:00 Litości nie macie, czytam, czytam i końca nie widać. Ale w końcu jakoś dobrnęłam. Chciałam napisac wczesniej ale internet u mnie zaszwankował. Dobrze, ze posta w wordzie napisałam bo jakby mi uciekl to bym sie wsciekła... no to teraz wklejam Wiele się wydarzyło przez ten czas jak mnie nie było. Dużo smutków dużo radości. Oby tych radości było więcej… Ant mocno ściskam – wierze, ze tak miało być. Ale może właśnie jak zmienisz pracę to szybciutko zaskoczysz? Trzymam kciuki!!!! Marudka - kurcze, dobrze ze to nie Ty. Fakt koleżanki szkoda ale w pracy niestety sentymentów nie ma. I może zacznij się rozglądać za nową praca skoro tu grunt się pod nogami pali?? Tatanko – jednak chłopak!!!!!! Gratuluje syna no i jak super, ze już niedługo się wprowadzacie do nowego domku, fajowo Erga, popatrz jak ten czas leci – dopiero wyjeżdżałaś a już na święta wracasz. No i fajnie, ze się obkupiłaś w sprzęt narciarski. Ja w tym roku zamierzam się uczyć jeździć – znajomi nas namówili na tygodniowy wyjazd na narty pod koniec stycznia. Już wpłaciliśmy zaliczke – mam strasznego pietra, no i w ogóle musze kupić jakiś strój bo nawet nie mam w co się ubrać…Ciekawe jak mi będzie wychodziła ta nauka??? Ale ten czas leci, Althea, Stokrotka będą już niedługo rodzić!!! No ale pierwsza to chyba Cytrusia będzie? I pozdrawiam nasze młode mamuśki. Trzymajcie się, oby problemy laktacyjno – kolkowe nie były Wam straszne i żeby szybko się skończyły. No i jak mała Agan ma w końcu na imie?????????? A Abie to się w ogóle nie odzywa Gviazdko – uściski dla Ciebie i my też o Tobie pamiętamy!!! Megi – to broda Mikiego ma już tylko 3 dni, żeby urosnąć a nawet jeśli urośnie to obawiam się, ze nie zdąży zesiwieć …. Bebell – Tośka jest cudna!!!! I mnie ciężko stwierdzić do kogo podobna bo widziałam tylko mamusie – skutecznie ukrywasz swego W. No a mój P. t zakochał się w niej, zwłaszcza na drugim zdjęciu!!!!!!!! Fantaisie – dobrze, ze zrezygnowałaś z tych ferii, P. tez musi coś mieć ze swej żonki!!!! No i wyluzuj!!!! Ten mini wypadek powinien być swoistym ostrzeżeniem dla Ciebie – żeby los nie musiał cię przymusem wysłać na jakiś urlopik bo nieciekawie będzie. A w twoim tempie to wiesz – w ciąże się nie zachodzi!!! Więc zwolnij proszę!!!! No a bezczelnością babci jestem oburzona po prostu!!!! Yskyerko – może bezpieczniej będzie poszukać innego domku? Nie pakowac się w sytuację gdzie nie wszystko jest jasne i do końca zaltwione. No i dobrze, że brat odstąpił od „Twojego” imienia Kasiu vel Olizo możesz zaggadac, oczywiście Każda z Was jeśli chce to chętnie A przepis na bakłażana masz tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=52689138&a=52877624 Melba – Twój Kuba jest z pewnością super facetem i pewnie jak mu trochę odpuścisz to świetnie da sobie radę co?? Ale mnie to tak łatwo się wypowiadać, nie wiem jak to jest być matką…i jak tak popatrzyłam na swoją siostrę dzisiaj co ona wyprawia to aż mi się coś przewracało w środku….. Może tylko mi się wydaje, że to takie proste?? Balbinko – jeszcze raz napiszę, ze bardzo bardzo się ciesze!!!!!! I mocno trzymam kciuki i czekam na betę!!!!! Uściski dla sekcji włoskiej i amerykańskiej!!!! Tysiu – no to gratuluję Marcelkowi pierwszego ząbka A wracając jeszcze do spotkania poznańskiego – było super. Misia i Zuza nie dość, ze bardzo sympatyczne to jeszcze super laski!!! Szał ciał normalnie!!! Ale Madzia bije je na głowę sorry dziewczyny ale przy takiej konkurencji I bardzo mi się spodobało spotkanie w Smyku – miałam wielką przyjemność z tego, ze mogłam sobie popatrzeć jak się Madzia bawi i w ogóle to jest świetny test – zabrać dziecko do takiego sklepu, popatrzeć co mu się najbardziej podoba i dopiero kupić Bardzo żałuję, ze nie było Anialm i Balbinki – dziewczyny uściski dla Was. A Poznań bardzo mi się podoba – zresztą nie był to mój pierwszy raz w Poznaniu (ale pierwszy tak długi) i powtarzam, ze jest to jedno z 3 miast w Polsce w których mogłabym mieszkać – Wrocław, Gdańsk i Poznań A Stary Browar to podoba mi się jeszcze bardziej – na zakupach byłam i zaowocowało to nowymi kolczykami (Promod), nowa torebką(Reserved), nowym sweterkiem (Zara) i kosmetykami ach jak fajnie. A że hotel miałam przy samym Browarze to byłam tam codziennie. Dodatkowo w Poznaniu był tez jeden kolega z Warszawy dawno niewidziany ( ach cisteczko mniam mniam wiec byliśmy na piwku. Potem w hotelu na śniadaniu spotkałam innego kolegę z pracy – tez piwko nie nudziłam się w każdym bądź razie. A w czwartek przyjechał mój stęskniony mąż, który miał w piątek służbową sprawę załatwiać wiec miło było spotkać się z nim o jeden dzień ( a raczej noc wcześniej. Tylko mgła taka potworna w tym Poznaniu była, ze Az strach. P. nie zna w ogóle Poznania i czwartek w nocy godzinę krążył po mieście i nie mógł dojechać. Koło hotelu przejeżdżał 3 razy i go nie widział. Mleko po prostu było. Ach – jedynym minusem wyjazdu był mój znajomy z pracy, z którym pojechałam a który ma obrzydliwy nawyk dłubania w nosie przy ludziach – już we wtorek miałam ochotę złapać laptopa i walić go po głowie – ale policzyłam do 1000 i mi przeszło…. A jeśli chodzi o testowanie – przewiduję środę, jeśli @ wcześniej nie zawita aczkolwiek czuję ją już w nogach i piersiach….niestety…. No i ciekawe czy ktoś to przeczytał?? Acha – no a nie odzywałam się od wczoraj bo w dzień to byłam u fryzjera, potem było wielkie sprzątanie po całym tygodniu, wieczorem pojechaliśmy do mojej siostry i szwagra a dziś u rodziców na obiedzie. I tyle Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 19:11 jestem jeszcze na chwilkę-pospałam sobie Dzięki za miłe słowa, ale chwilowo nie przewiduję filii na Śląsku Pitu-finko, znam dziewczynę, która jest rewelacyjnym doradca laktacyjnym-sprawdzona !wkleję Ci link, moze Ci się przyda forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=52155148 Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 19:33 Balbiniu, ja nie moge cały czas, cały dzien mi sie geba smieje od ucha do ucha, ))))) Melduje ze prace oddane, ale to nie koniec dostałam nastepne 2 tematy,, Bozzz kiedy to sie skonczy....no coz jakos trzeba Pitus bardzo dobrze robisz, i jestes baaaaardzo dzielna, a pijesz herbatki ? Mnie pomogły i herbatki na laktacje( do tej pory zastanawiam sie czy faktycznie czy psychologicznie) i meliska, i przez laktator nie chciało leciec a jak Mała ssała to było duzo lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 19:37 Jaaniu ja przeczytałam!!!!! cieszę się, że spotkanko takie miłe)) i mam nadzieję, że jednak Twoje odczucia są zupełnie błędne! przecież grudzień musi być piękny!!!!! I strasznie Ci fajnie, że jedziecie na nartki)) ja też chcę!!!!! ale cóż nie w tym sezonie... bo sama nie chcę jechać! i zwalniam)) naprawdę))) sama widzę, że troszkę poodpuszczałam! i co najważniejsze w ogóle się tym nie stresuję nawet zamierzam w przyszłą niedzielę po konkursie wyciągnąć P. na spacerek to będzie dopiero wydarzenie Fajne też zakupki były a jaka bluzeczka? zresztą opisz wszystko, ja maniaczka sklepowa jestem Pituś, dzielna z Ciebie dziewczynka!!!! i super, że pani doktor taka fajna! i cudownie, że szmerów nie było już słychać, jestem przekonana że poszły już sobie daaaleko! pokaż nam tylko swoją Zoskę Zuza, to trzymam teraz kciuki żeby ten prezentowy miesiąc był dla Was szczęśliwy!!! i obiecuję zrobić zdjęcia, ale dopiero jak wszystko będzie już gotowe, ok? i mówisz mapę... pomyslę A zapach kawki jest booski mogę wąchać ciągle, i chyba mnie natchnęło i kupię sobie świecę kawową Kocurku, jestem pod wrażeniem Julci! ale z niej superowska dziewczynka!!! sama śpi)) buźka dla Was!!!!! A nstrój zrobił się już świąteczny i chodzi za mną makowiec)) Melba, masz te buty czy nie? Chrumpsiku jak się czujesz???? Enterku, a co Ty mówisz jaki ostatni cykl? czy ja się gdzieś pogubiłam.... Potwors, jeśli o mnie chodzi to tak: 12.12 mogę się spotkać wieczorem, 13.12 mam czas do 16:00, 15.12 też mam luzik)) Mój P. doleciał do Hamburga, mgła tam jest pieruńska, samolot musiał być holowany do rękawa, i P. się śmiał że ludzie nie widzieli drzwi na lotnisko i się miotali.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 19:57 Pitus - ja tez się cieszę, że szmerów nie słychac. Na pewno wszystko jest już ok. I teraz dopiero widze, że w moim poście w miejscach wordowskich uśmieszków pojawiły sie jakieś głupie kwadraciki.... wrr Zuza - ja się ostatnio zastanawiam nad ekspresem ciśnieniowym. Mimo iż ja mało kawy pijam to mój P. za kazdym razem jak jest u Jutków to za kawę z takiego ekspresu dałby się pokroić I żąłuję bardzo bo wczoraj miałam być na koncercie Napiórkowskiego i nie wypaliło... P. nie udało mi się wyciągnąć, sama nie chciałam iśc. A koleżance z która miałam iśc wypadła przeprowadzka..a na pewno było super Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:02 a Monia jesli chodzi o zakupy to sweterek taki zwykły, w serek, bordowy ( a moze bardziej ciemna czerwień?) kupiłam go do kolczyków w takim właśnie kolorze, które kiedys nabyłam w Promodzie i nie miałam do czego ich nosić niezły pretekst co nie? Torba czarna, taka większa, żeby mi się zeszyt A4 mieścił, kolczyki takie trochę stylizowane i bardzo eleganckie. Nawet szukałam ich na stronie, zeby pokazac ale nie znalazłam. No i kosmetyki jakies - puder, podkład, cienie, mascara etc... stan konta sie zmniejszył znacznie, mimo iż w sumie mało rzeczy kupiłam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:10 butów nie mam!obeszłam całą Arkadię, i nic Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:18 Kocurku, dzielna masz corcie ze juz sama spiocha, mysle ze robisz bardzo dobra rzecz ja do dzisiaj nie moge sie na to zdobyc, i juz odpusciłam walke, M tłumaczy ze mamy sie cieszyc ze ona jeszcze chce bo potem nie bedzie sie do nas przyznawac, no jakos sie pocieszamy ale zdecydowanie było to zaniedbanie z naszej strony a teraz jest jeszcze gorzej, moze znowu sie wezme za ten temat, moze mnie Kocurku zmobilizujeszale przeraza mnie fakt biegania w nocy do niej .... Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:24 Melbus, bo w Arkadii to nic nie ma ( ja tam zadnych zakupow nie moge zrobic.... Zuzka sciskam kiedy M bedzie w w-wie??? P Jaania to mialas super pobyt w Poznaniu, teraz do warszawy przyjezdzaj!!! A @ to i Balbinka czula ) czekamy spokojnie srody ) Napisal ktos dobrego newsa Gviazdeczce??? Prezesowa skoro ty z ozdobami swiatecznymi szalejesz to juz posprzatane, tak?? to zapraszam do mnie, tez trzeba posprzatac ) Antus i co juz po uczuleniu?? Dziewczynki musimy isc z M na diete dajcie jakies namiary na ta cud diete prezesowej od razu z jadlospisem, plizzz ( wygldamy jak hipopotamy!!! kolorowych snow Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:27 Pituś trzymam kciuki za kolejnych lekarzy, dawaj na bieżąco znać co i jak, jakbyś chciała to mogę jakieś wyniki skonsultować, tan kolega nie jest może jeszcze dr, ale pracuje na chirurgii dziciecej w klinice ślam, to ewnetualnie może się z kimś skonsultować. To tylko tak teretycznie bo ja jestem pewna że już nie będą potrzebne żadne konsultacje. Wierze w Was obie. Jania przypomniałam sobie jak ja pierwszy raz miałam na nogach narty to też nie miałam żadnego kombinezonu tylko zwykłą kurtke "z koca", po paru zjazdach wyglądałam jak bałwan - cala oblepiona śniegiem. Ja dalej nie umiem na nartach jeździć, chociaż zjechać zjadę, no i kurtkę sobie już normalną kupiłam ) Już Ci zadroszczę tego wypadu. Ale ale.... a jak test pozytywny wyjdzie to ty tylko widoki tam podziwiaj, żadnego wywracania.. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Balbinko! 03.12.06, 20:35 kochana jak się cieszę! ściskam delikatnie i buziakuję!, wiedziałam, że w końcu Wam się uda teraz czekamy na kolejne testowanka, mam nadzieję, ze już w grudniu, a w styczniu to na bank jak się Cytruska i Althea rozpakują Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:36 Widze, że nie tylko mnie ostatnio nie było. Dopiero wróciłam do domku i zapomniałam rano zabrac z domku komórki, więc esik z newsem od Moni czekał grzecznie cały dzień. Balbinko - nie sniło mi sie...nie musiało ,bo ja wiedziałam i codziennie przez ostatnie dwa tygodnie modliłam sie o te dwie kreseczki i szcześliwe - kolejne osiem miesięcy. Tak jakos to czułam i nie chcialam pytac, bo wiedziałam jak to nakręca. Nawet dzisiaj zanim sms'a przeczytałam, to gadałam z P. o Was i mówiłam, że zapewnie najpóźniej jutro ogłosisz nam dobrą nowine Bede dlej zdrowaski za Was odmawiac a Ty słuchaj doktorka i nie stresuj się niepotrzebnie Kochana!!! Monisiu- dzięki za sms'a! Nic wiecej nie czytałam, bo ledwie na oczy dzisiaj patrze i koszmarnie się czuje, a nic poza siedzeniem przed kominkiem nie robilam. Moje dziecko tez ma zły dzień, bo tylko wypina sie i juz brzuch mnie koszmarnie boli. Jutro zajrze. W banku wszystko załatwilam, tylko musze zrobic dodatkowy kosztorys na rzeczy nie wciągnięte do kredytu. Ręce mi opadaja. Zmykam do lóżeczka...Dobranoc! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:37 e tam, bedę mogła się wywracać nie mam co do tego żadnych watpliwości P. jutro umawia sie na badania na piątek... ja miałam narty na nogach tylko raz - nie wspominam tego mile - krótka kurtka, jeansy, szmaciane rekawiczki - raz się wywrociłam to nawet majtki miałam mokre. Full ludzi bo to sylwester, fatalna pogoda bo zacinało śniegiem. Wspominam to jako koszmar, sama sie dziwię, ze dałam się teraz namowic. Ale jedziemy z fajnymi ludźmi więc przynajmniej się uśmieję Marudka - ja sobie poprzeklejałam rózne przepisy z forum o tej dietce, jak chcesz to jutro Ci podeśle bo mam to w pracy. M.in. stamtad pochodził przepis na tego bakłazana z pieczarkami a jakbys chciała już teraz to jest całe forum na gazecie, tylko niektore laski tam naprawdę przesadzają... tak więc trzeba nie zwracać uwagi na niektóre rzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:55 wiecie co, wiem, ze jest wczesnie ale ja zmykam do łóżka...musze odespac ten tydzień do jutra i kolorowych snów, papa Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:50 Tatanko, może to od dymu kominkowego??? Ja mam zawsze kaszel po wizycie u znajomych.. Cieszę się,ze wszystko pozytywnie pozałatwiałas.Odpocznij kochana, strasznmie sie przeciez nadenerwowałas przez tego bankowego paskude( Tysiu, noz nie mogę)))Dzięki za modlitwy)) Kasia nam sie gdzies zapodziała(( Fantazyjna, zuza dobrze prawi..trza jakas mape zrobic..albo spis , bo oszalejesz (nie wątpie ,ze twoja rodzinka podczas takich poszukiwań jest bliska obłędu...i juz widze ten twój świdrujący wzrok, gdy chca sie wyłamać)) Czekamy na foty)) Własnie,właśnie..nie mam fot bebelkowej córy i mieszkanka(( Liria, szkoda,ze psinka musi przez to przechodzić( Melba, jestes wielka)) z tego wszystkiego ide jutro do pracy zielona...patrz niesprawdzone prace(( Jakos nie mogłam się skupić... A teraz ide się kąpac i do łózia, bo jutro pobudka o strasznej godzinie - grubo przed 5 rano(( Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:05 widze, ze ja chyba tradycyjnie swiatlo zgasze na forum wszystkie juz wybieraja sie spac. Balbinko, wtawac o 5 rano? to niehumanitarne a wiecie. dzwonila dzisiaj do mnie pacjentka, bardzo zdenerwowana, bo "cos jej puchnie" a ona mozliwe ze jest w ciazy i strasznie sie denerwuje, bo 12 lat sie juz stara!!!! serce mi stanelo! mam nadzieje, ze naprawde jej sie udalo. a tyle razy ze mna o dzieciach rozmawiala i zawsze mowila, ze w koncu tez beda musieli pomyslec o dziecku. to chyba ich linia obrony przed natretnymi pytaniami! Jaaniu, zapomnialas wqspomniec o jeszcze jednej lasce obecnej na Smykowym spotkaniu. o sobie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zuza, ty mow, kiedy jestes w domu i masz chwile, to wpadniemy wyciagnac Cie na spacer, albo na te kawe, co tak zachwalasz a ja idac dzisiaj z Magda na plac zabaw spotkalam znajomych, z ktorymi nie widzialam sie ponad 5 lat! ale sie ciesze, bo razem milo spedzalismy czas - wakacje na mazurach, narty w Alpach. a potem jakos tak sie nigdy nie moglismy spotkac, potem kazdy zmienil numer...i 5 lat minelo. i w ogole jakis fajny dzisiaj ten dzien, gdyby tak jeszcze zloto bylo....moze nastepnym razem Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:12 Bebell, nie zdziwilabym sie gdyby Tosia nawet w takim samym rozmiarze miala te kurtke, jak Magda. bo my kupilismy rozmiar 98, zeby na przyszly rok, tez byla. bo my z poznania sa ja naplywowa wprawdzie, ale to ponoc jeszcze gorzej. nic to ze nasze dziecie wyglada ja przybysz z Matplanety no i sobie Clerksow jedyneczke dzisiaj ogladnelam )))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:14 Ja jestem jeszcze chwilę ale za chwile w kierunku sypialni pospaceruję) Misia, wolny czas o ludzkiej porze to ja mam w weekendy, w związku z czym zapraszam Waszą tróję w następną niedziele na kawę i soczek) Niestety jeszcze się nie dorobiłam ekspresu ciśnieniowego (nasze marzenie....) tylko tradycyjny przelewowy ale mam nadzieję, że nie jest to przeszkoda...To jak???? Marudzia, M prawdopodobnie jedzie jutro (jeszcze nie na 100%), ale wyjeżdża wieczorem, potem z samego rana do SN a później oczywiście do żony Jaaniu, Misia ma rację jak moglaś o sobie zapomnieć?!?! Chyba powiem dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:18 Zuza, z wielka przyjemnoscia, tylko ze ja w najblizsza niedziele, to najprawdopodobniej z warszawy bede wracac i nie wiem o ktorej bede. ale gdyby nam sie nie udalo za tydzien, to moze za dwa? my Bardzo chetnie)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:21 No to jesteśmy umówione))Musimy się tylko dogadać co do godziny, co przy tak "wielkich" odległościach nie powinno być problemem)))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:36 Jaaniu jak milo Cie slyszec ))))No i mam nadzieje, ze w gory to pojedziesz, ale nart to zakladac nie bedziesz z wiadomego powodu!!! Jakas dobra dusza sie pytala jak sie czuje. Jako tako. Rzadko az tak narzekam Podejrzewam, ze to byc moze jakis wirus, bo kilka dni temu zaczelo mnie gardlo pobolewac-przeszlo, potem ten brzuch, a teraz glowa Jutro ide do mojej rodzinnej po recepty to sie skonsultuje... Przed oczyma mi przemknelo, ale sobie uswiadomilam, ze byla mowa o CD z filmem Bylo sobie zycie - uwielbiam!!! Moze mi ktos przyslac info na priva jak zamowic????? Fantaisie fajnie, ze postanowilas zwolnic! Najwyzszy czs. Misiu super sa takie przypadkowe spotkania Jakos znow malo Jutki i Ergi nie widac... Maruda ja bez chleba i makaronu nie przezyje Podziwiam Was wszystkie, ktore przeszly na te diete... Jak ograniczam wieczorne jedzenie to chudne blyskawiccznie, wiec dietowac sie nie zamierzam A jutro jak sie wyrobie to sobie zrobie gniocchi z ragù - pychota )))) W sumie jakos przyzwyczailam sie do mojego rozmiaru Nie chwialilam sie, ale robilam po raz pierwszy tiramisù i mi b. dobre wyszlo Mam juz obcykane proporcje na 2 i wiecej osob ))) Oj jeszcze duuzo mi zostalo do nadrobienia, do tylu z Was nie napisalam ale normalnie jestem wczorajsza. A Ane przykro mi z powodu suni. Pamietam jej zdjecia - ma taki madry wzrok. Dobrze, ze mamy specjaliste na forum Melba a moze jednak pozakladaj oddzialy? )) Z pewnoscia by Ci sie oplacilo Cytrus dobrze, ze w domu I jak udal sie obiad? Co w koncu malz Ci upichcil? ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:58 Antus, mobilizuje Cie!!! ))) wiem, ze im pozniej tym trudniej... dlatego sie zdecydowalam - choc dla niektorych to i tak pozno, a dla jeszcze innych pewnie nie wyobrazalne spac z dzieckiem... ma tylko nadzieje, ze bede we wszystkich moich decyzjach wobec malej taka konsekwentna, bo jak patrze na rezultaty braku tejze cechy w wychowaniu mojego brata to az sie boje... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:02 Esa puściłam do Gviazdki, Anialm, Agan i reszty Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:00 Jaaniu, ale dałaś szczegóły))) padłam, a może jednak coś więcej, te kosmetyki mnie zaintrygowały Melbuś, a jakie chcesz butki? Marudzia, właśnie myję szkło, i mam dość. Zapomnij żebym przyjechała sprzątać do CiebiePPP I co Ty z dietką chcesz ruszyć, toż to laska jesteś pewnie się obżarliście)) Bardzo mi się podobał opis narciarski w polarku))))))))))) Co do pająka, to nie chcę go sobie przypominać, ja nie sądziłam że w Polsce mogą być takie wielkie....brrr Antuś, tul i korzystaj, potem Ci powie, oj mama daj spokój idę dalej Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:14 Fantaisie to na nawet nie był polarek tylko taki koc, do którego śnieg lepił się jak diabli A z tym pająkiem hihihi nie wiem gdzie była lepsze akcja na scenie czy na widowni, na pewno byłyście niezła konkurecją ))) Ja też już zmykam do łóżka, chociaż jeszcze z książką anotomiczną Te moje antybiotyki nieźle dają popalić na żołądek, no i... wiadomo na co... Zapodaję lactovaginal i lacto coś tam na jelitka ale i tak czuję dyskomfort Na temat dietki Marudki się nie wypowiadam, taka laska, chyba że ta dietka na dwie kreski pomaga na dwie kreski, to ja też chcę przepisy.. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:19 butki chciałam zimowe, wygodne, na grubej podeszwie z 'traktorem', bo lubię zimą spacerować, i to niekoniecznie wybijając sobie zęby na lodzie.Do tego lekkiei raczej takie do kostki lub ciut za...i nie ma idę spać...strasznie mnie mulidobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Jaania ... 03.12.06, 21:32 to ja czekam na te przepisy!! i powiedzcie jak ta dietka sie nazywa??? i nie przesadzajcie gruba jestem jak beka a jeszcze za niedlugo duphaston bede lykac (orgametril dzis skonczylam) wiec znow bedzie zle (( poratujcie ta dietka Tatanko fajnie ze wszystko w banku zalatwilas poglaszcz kropka ode mnie i Buziaki dla was... Monia przyjedz, BLAGAM!!!!!!!!!! chociaz okna umyj )) nam sie nawet dzis tygodniowych porzadkow nie chcialo robic Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:39 Witam wieczorkiem!!! Pitusiu, fajnie, że nie słychac tych szmerów,Wierzę,że Zosienka wszystko nadrobi!!! wizyt u lekarzy nie zazdroszcze..najwazniejsze, by wszystko bylo ok. Cytruś, twoje motyle urosły)) Jak sobie mezus w kuchni poradził? Olciu, jak się czujesz? cosik milczysz((Mam nadzieje,że nie pojawiły sie zadne nowe "rewelacje" o rodzince. Melduję,że gwiazdeczka wie))I zdązyła juz nakablowac bombiemonice)) Wiecie,że Magdusia niedługo skończy roczek??? zuza, mój gin jest zajefajny) Gdybys tylko słyszała ,o czym my ostatnio żartowalismy...hihi. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:58 piszę jedną ręką, bo Tadek wisi na cycu. wieczorami to on może wisiec godzinami. Jaania-witaj)))))) w sumie fajnie miałaś w tym Poznaniu: spotkania, piwko, zakupy))) a ekspres ciśnieniowy kupiłam W na 30-te urodziny, był i jest przeszczęśliwy)))) Monia-wstępnie zaklepuję ten piątek, ale nie na stówę... Pituś-gdzie idziesz do ortopedy??????? potrzebny mi ortopeda! Antuś mi jednego polecała, ale on daleko(( a ja samotną matką jestem ostatnio... i tym laktatorem się nie stresuj, często jest tak, że nic nie sciagasz, a jak dziecko ssie to leeeeeciiii... i niezły maraton masz z tymi lekarzami... Kocurku- czekam na mieszkaniowy rewanż))) a nasza podłoga choc ciemna to nie brudzi się bardziej niz jasna))) i ściski dla Julci)) Ma_rudka- sorki za wczoraj(( ale z nimi nie znasz dnia ani godziny((( Zuza- no, to mnie też zwiódł Twój M))) nie wygląda na krzyczącego))) k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:21 No Kochane mogę się pochwalić! jeden pokój błyszczy jak psu jajca))) wszystko lśni, każdą filiżankę i itp. umyłam! jestem z siebie dumna i padam Bebelku, spokojnie jak się uda to super, jak nie to innym razem.... Balbinko, wstajesz o traumatycznej godzinie(( współczuję... Marudzia dieta to south beach i masz linka do niej forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20960 i zaraz coś Ci jeszcze podeślę. Misia, oby się tej pani udało, tyle lat.... I fajnie tak spotkać znajomych po latach Lirio to miałam szał ciał jazdę na nartachDDD pająk był okroooooopny!!!!!! coś jeszcze miałam, ale skleroza.... smutno mi bez męża.... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Misia!!!!!! 03.12.06, 22:30 Zuza, na pewno sie dopasujemy. my od 16 zawsze mamy cas, wiec dopasujemy sie do Was. juz sie ciesze Fantaisie, jutro albo we wtorek bede wiedziala kiedy przyjezdzam. w najgorszym wypadku bede od piatku do niedzieli, w dluzszej opcji od srody do niedzieli. mam nadzieje, ze jakos uda nam sie umowic i spotkac. bardzo bym chciala a ja okna mylam wczoraj, ale tylko od srodka. nie wiem kiedy je umyje od zewnatrz. zimno juz!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Misia!!!!!! 03.12.06, 22:56 Misia- Tośka ma mniejszą)) my kupilismy 92))) ale też wyglada jak przybysz)) Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: Misia!!!!!! 03.12.06, 23:12 o kurcze. normalnie zaraz pojde sprawdzic rozmiar tej kurtki, ale raczej na penwo 98! sknery, a nie rodzice a tak naprawde to wcale super duza nie jest. tylko ona taka puchata. a na placu zabaw to Magda czest jest wieksza od 2 latkow. ale sie tlumacze ))))) to teraz moge juz spac spokojnie. na drugi rok bedzie dobra Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Misia!!!!!! 03.12.06, 23:14 Witam sie, pracy dzisiaj mialam duzo i na prywate nie bylo czasu czytaj forum. Balinko jeszcze raz super, super, super!!!! Maruda jakie odchudzanie jak ty z robieniem dziecia startujesz, co?? Slodycze sobie ogranicz i takie tam. Wlasnie kiedy u Ciebie beda te wlasciwe dni to bede trzymac kciuki za Wasz sex. Misia Madzia za "kratami" w lozeczku jest bombowa no i ten slawny wozek ) Tosica superasta, faktycznie pozuje jak nic. Bebell chyba mnie przekonalas do kupinia mbelkow bialych dla Julki. Mamy ciemne dechy na podlodze w calym domu i myslalam, ze meble tez powinny byc ciemne ate te Toskowe biales fajnie wygladaja. Czy to moze Ikea?? Ane sierscucha Twojrego dostalam tylko w kartonie )) mozesz podeslac jak studiuje? U nas takie zabawki najlepeij sie spisuja a nie jakies specjalne dla kociakow. Chrumpsie jal tam bole, mam nadzieje ze juz po. Jaania ja mysle, ze powinnas jeszcze dodatkowe zakupy na wyjazd zrobic i duzo kasy wydac bo wtedy zazwyczaj pojawiaja sie II. )) Jutka jak tam samopoczucie? Monia u nas dzisiaj malzowina dekorowala dom, tylko ze z zewnatrz. Jak zapalimy wszystkie swiatelko i bedzie to w miare wygladalo to podesle fotke. No i nie wiem co jeszcze. Aha zaczelam panikowac od 2 dni bo Julka rusza sie duzo mniej, tak w czwartek i piatek polowe tego co zawsze a wczoraj i dzisiaj jeszcze mniej, dobrze ze jutro mam perinataloga to sie poskarze. Czasami ja czuje ale malutko i lekko. ((( Mojej mamie po usg piersi wyszly zmiany mastopatyczne i musi isc z wynikami do lekarza. Mam nadzieje, ze to nic powaznego. Czytalam troche na internecie ale tylko troche i wychodzi na to, ze duzo kobiet w jej wieku to ma i to sa zmiany spowodiwany hormonami i ch zachwianiami itd. Wiecej nie szukam bo sie bede denerwowac, poczekam na lekarza. Ale plizz jak ktoras cos wie to piszcie, dobre czy zle. Nie wiem co jeszcze, buziaki na noc. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Olcia 03.12.06, 23:18 Moja mama też miała jakieś zmiany, robili jej tonę badań, łącznie z biopsją, i okazało się, że po prostu ten typ tak ma. Ona zawsze miała nieregularne cykle, hormony szalały, więc najpierw była na tabletkach anty, a teraz dostała HTZ. Było sporo strachu, kiedy czekała na wyniki, ale teraz jest już dobrze. Musi tylko regularnie robić badania i kontrolować, czy nic się tam nie zmienia. Mam nadzieję, że z twoją mamą będzie podobnie. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Olcia 03.12.06, 23:19 Chyba powoli wracam do swiata zywych ))) Co do mebelkow to kiedys przypadkiem wpadlam na taka strone: www.niebieskiemigdaly.com/ Mebelki zwlaszcza dla dziewczynek przeslodkie. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Olcia 03.12.06, 23:21 Popieram Yskyerke. Wazne tez jest jesli Twoja mama jeszcze miesiaczkuje, aby usg robic w 1 fazie cyklu. Ja raz zrobilam pod koniec i dopiero kwiatki mi wyszly. Juz normalnie biopsje mieli mi robic i z igla nade mna stali, by pobrac wycinki, ale okazalo sie, ze nie ma z czego!!! Wszelkie "zmiany" zniknely. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Misia!!!!!! 03.12.06, 23:24 Misiu jak ogladalam zdjecia to autentycznie widac, ze Magda sporo urosla!!! Jeszcze bedzie tak, ze pod koniec zimy kurtka bedzie lezala jak ulal, a za rok to trzeba bedzie kupic jej nowa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Olcia!!!!!!!!! 04.12.06, 00:22 Słuchaj, może Julcia ma coraz mniej miejsca i jej się już tak nie chce fikać. Pamiętasz jak Pituś mówiła, że Zosia spokojna... więc nie martw się na zapas, jutro Cię na pewno uspokoją! Wiem, że mojej koleżanki mama miała podobne problemy i finał finałów jak u Yskyerki, czeg Twojej mamie też życzę! My też stroimy chałupkę, a właściwie taras i świerczka, ale najpierw musi wrócić P. i cholercia właśnie sobie uświadomiłam, że na 6 grudnia nie będzie no cóż za to będzie później jak wyjdzie do rzeczy też zrobię zdjęcia. A na Twoje czekam w każdej wersji, ale na pewno będzie ślicznie, przecież to nigdy nie wychodzi brzydko)))) w domu już mam małe świąteczne zagęszczenie)) ale jeszcze mam sporo w pudłach... Buźka, jutro będę mało na forum rano granie w przedszkolu, a następnie szkoła i powrót na czarną noc. Miłego więc dzionka! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Balbinko... 03.12.06, 22:54 foty poszły raz jeszcze, mam nadzieję, ze posprzatałaś skrzynke i ze doszły))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dobranoc:)))) 04.12.06, 00:17 spokojnej, pełnej ciepła i miłości nocki Wam życzę Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Dobranoc:)))) 04.12.06, 07:12 Witam w poniedziałek, Melduje ze dziecku wysypka prawie zesżła, podawałam tylko wapno, nie wiem czy to jakas dziwna postac alergi, raczej obstawiam rekacje po szczepionce bo to było rowno 2 tyg po., Monia ja dzieki Tobie dzisiaj sie wybiore po małe ozobki na swieta Chrupmsowa mam nadzieje ze juz lepiej ? Balbinko,staraj sie nie meczyc, bardzo Cie prosze Jaaniu nartki, fajnie, ja własnie weszłam na stronke Korbielowa, nie byłam tam a bardzo mi sie spodobało i ceny maja przyzwoite, naprawde zachciało mi sie tam jechac Siostra juz piszczy bo jak na stok to my razem Jak sobie pomysle jak w tamtym roku tarabaniłysmy Mała na Kasprowy na piechote ze sprzetem to teraz wolałabym juz skorzystac z jakiegos wyciagu, Na Kasprowy kolejka do wagoniku była na jakies 3 godz stania a my w 1,5 godz byłysmy juz na górze. MOze ktos z Was zna Korbielów i moze cos podpowiedzieć?Domek z noclegiem itd ? bede bardzo wdzieczna Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 witam poniedziałkowo:) 04.12.06, 08:13 dziś zamierzam produkowć dekoracje świąteczne w lecznicy, wracam do domu dopiero około 20.00.Miłego tygodnia Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 cos fajnego..:))) 04.12.06, 08:58 zobaczcie dla mnie fajowe video.interia.pl/obejrzyj,film,32282 Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: witam poniedziałkowo:) 04.12.06, 09:01 Witam Balbinko strasznie się cieszę )))))))))))))))))))))))))) GRATULACJE !!!!!!!! Monia dzięki za smska Narazie wpadłam tylko na chwilke i biorę się do pracy. Miłego dnia wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: witam poniedziałkowo:) 04.12.06, 09:07 Dzień Doberek na poniedziałek)) Antuś to miłego buszowania))))))) ja sobie obiecałam, że w tym roku nic nie kupię, i mam już nową lampeczkę i MikołajaPP mam super sklep na bazarku wszystko po 5 zeta i tam są takie ładne rzeczy... Super, że Amelce wysypka zeszła))) A miejsca nie znam, co gorsze nawet nie mam pojęcia gdzie jest Uciekam grać buźka Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: witam poniedziałkowo:) 04.12.06, 09:45 Kochana Balbinko! Ciesze sie niesamowicie i gratuluje! Na pewno wszystko bedzie dobrze! Chrumpsiku, dzieki za esa! odebralam akurat po wyjsciu z kosciola i az mi sie lezki szczescia w oczach zakrecily... a M. sie ze mnie podsmiewal przeczytalam wszystko na raz i nic nie pamietam! buu... Fantaisie, to moze ten 15 piatek? A reszta jak sie na to zapatruje?? Ane, dostalam tylko kotka w pudelku, podeslesz z ksiazkami? Dzieki za dwie cudne dziewczyny - tak bym chciala miec coreczke, ale czy moja bedzie taka fajniutka jak Wasze??? I robcie fotki dekoracjom swiatecznym! Nastal grudzien, to juz mozna to na razie tyle! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:24 Czesc! Trzeba spojrzec prawdzie w oczy, pogodzic się z sytuacją i przetrwac: Tadkowi Infacol nie pomaga( Wyje od 20.30 do 24.30, potem przez godzinę je, potem nie daje sie odłożyc do swego łóżka, potem znów je i w końcu zasypia na tyle mocno, ze można go odtransportowac. I jest już ok. 2.00(( I tak jeszcze przez ok. trzy miesiace( nic to, może damy radę... choc W na tekst o kolejnym dziecku ucieka z krzykiem, no, ale pewnie mu przejdzie... Misia- Tośka ma za to za duże buty zimowe)) i nie chcę Cię martwic, ale ta kurtka może byc za mała na przyszły rok)) i Magda tak mi wygladała na wysoką pannicę, szczególnie na tym zdjęciu jak siedzi okrakiem w piaskownicy. Olcia- to IKEA. My tez mamy ciemną podłoge i białe wyglądaja bardzo fajnie)) Mam nadzieję, ze u mamy wyniki będą dobre. Chrumps- byłam w tym sklepie)) ceny maja zawrotne. I jak dla mnie takie pokoje sa jednak przesadzone. Za słodko tam i za bogato (w sensie barw, faktur i dodatków). Ant- do Korbielowa jeżdża nasi znajomi i bardzo sobie tę miejscowośc chwalą. Niestety nie mam żadnych namiarów na kwatery. Balbinko-***** ściski k. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:33 Melduje sie Wybralam dzis lekarza co sie sen nazywa i na chwile obecna glowa pobolewa, ale nie az tak jak wczoraj, gdy normalnie prawie po scianach chodzilam. Mam nadzieje, ze calkiem przejdzie. Bebell wiesz co? Mi tez sie te pokoje baaardzo podobaja ale chyba bardziej na zdjeciu )))) Na forach o wnetrzach mieszkan widzialam jak ktos urzadzil pokoik dzieciecy meblami z IKEI i choc IKEI nie lubie to akurat w tej wersji b. mi sie podobalo!!! A jeszcze jedno nie wiem czy probowalas tej suszarki? Synek mojej kolezanki wyl normlanie przez pierwsze 3 miesiace non stop. No i b. sie zdziwilam, gdy w pewnym momencie mojej wizyty wlaczyla suszarke i skierowala mu na brzuszek (powietrze bylo cieple, ale nie to najbardziej gorace). Maly sie uspokoil. Nie wiem czy to byla kwestia ciepla czy odglosu suszarki, ale na jakis czas pomoglo. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:39 Suszarka przerobiona)) goraca pieluszka tez, koperek też... ten typ tak ma)) no, ale akceptuje go takim jakim jest)) poza tym dzwiga głowe już bardzo wysoko, wodzi oczkami po łuku za zabawka i wyglada na całkiem inteligentnego faceta) dzis rano zastanawialiśmy sie z W co bedzie jak mu to, ze uspokaja się jedynie przy piersi zostanie do końca życia? bedzie sobie chyba musiał kupic taką imitacje piersi w sex-shopie)) taki zestaw podróżny, podręczny)) Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:48 Bebell, nie ma sprawy, daj znac, kiedy Ci wygodnie... tylko nie wiem, czy bedziesz mnie chciala znac, jak sie pojawie bez koszulki Mam nadzieje, ze Tadzio wkrotce zmieni swoje zwyczaje... Chrumpsie, ciesze sie, ze z glowa lepiej... a jakiego lekarza wybralas? Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:51 he he no wlasnie do lekarza ide jutro, bo przyjmuje o bardziej ludzkich porach Nie chcialo mi sie zwlec o 8.00 i juz sie nie wyrobilam... Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:52 Glupiutki Puchatek nie zalapal swoim malym rozumkiem ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:17 Koszulka może byc następnym razem))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:29 aha, Potwors- ja pewnie nie dam rady dotrzec na spotkanie ogólne, więc może bys nas wpisała w swój grafik i wpdała do nas na herbatkę i małe co nieco)) w jakimś wygodnym terminie dla siebie) chociaż kto wie??? może porzucę dzieci na kilka godzin... ale to i tak nas wpisz w grafik)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:00 Zagladam na chwile, zeby powiedziec do widzenia. Balbinko gratuluje i bardzo, bardzo sie cieszeDDD Dbaj o siebie i maluszka. I niech sierpien 2007 bedzie dla Was grudniem! Caluje mocno! Misiu dziekuje za zdjecia corci. Cudna jest! Fantaisie przytulam, dzieki Bogu ze Tobie nic sie stalo! Olciu dzieki za informacje!!! I nie denerwuj sie, Julcia na pewno zbiera sily na sylwestra) No, trzymajcie sie dziewczynki. Powodzenia starajacym, spokojnej ciazy i lekkiego porodu brzuchatkom, wytrwalosci karmiacym, jak najmniej kolek pocianiatkom i wszystkim duzo zdrowka, radosci i wiary ze bedzie dobrze! I zdrowych, spokojnych Swiat Bozego Narodzenia oraz Szczesliwego Nowego Roku. Jestem z Wami. Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Kasieńko! 04.12.06, 11:09 A co to sie takiego Kochana dzieje??? Czemu się z nami żegnasz??? Mam nadzieje, że to tylko na chwilke Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Kasieńko! 04.12.06, 11:12 Kasiu, to dlatego, ze juz wyjezdzasz, czy co? Sciskam mocno i tez wszystkiego NAJLEPSZEGO na te Swieta Ci zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:17 no, właśnie Kasia, o co chodzi z tym pożegnaniem????? bo mnie się cos kołacze, ze do PL to Wy dopiero 19.12 jedziecie???? tak czy siak: czekam na jakiś kontakt od Ciebie)) Odpowiedz Link Zgłoś
kasia0606 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:25 O kurcze, nie chcialam zeby to tak zabrzmialo ostatecznie. Przepraszam. Ja mowie tylko do widzenia) Angazuja mnie do pomocy w szkole i ruszyly przygotowania do wyjazdu, to czas mi przez palce ucieka. Ale wszystko jest oki. A w ojczyznie to nie bede miala dostepu do kompa ani internetu, a ze mam skleroze to lepiej wczesniej niz wcale. I dlatego skladam Wam zyczenia juz dzis) O i juz musze konczyc bo zaczynam lekcje( Juz mi sie nie chce uczyc( To do widzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:29 Witam poniedzialkowo, z pracy bleee... Bebelek nic sie nie stalo, jeszcze sie do was wprosze mam twoje ksiazki do socjologi ) poglaskaj Tadzia po brzuszku od ciotki Marudy, biedny dzieciaczek. a jak u Tosi z mlekiem, starcza dla calej 3?? Potwors na meeting z toba to i ja sie pisze!! mnie prawie kazdy dzien pasuje, wiec sie dostosuje ) Kasiu dobrze ze wyjasnilas!! no!! z Pociana nie znika sie tak latwo!!! buziak ) Prezesowa dzieki za maila jutro chyba kupie ksiazke, sa tam przepisy??? bedzie moze latwiej i co tam jeszcze bylo??? nie pamietam ( Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:31 dzien dobry dziewczynki, witams ie poniedzialkowo. jutro mam wizyte u lekarz i boje sie, by nie wyszlo, ze mi sie znow skrocila Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:51 czesci z was wyslalam fotki, pozniej sie poddalam, bo wysylajac gazety mozna tylko do 10 odbiorcow, a potem na nowo wszystko - a jam niecierpliwa i musze lezec. prosze wiec porozsylajcie reszcie dziewczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:56 dzień dobry dziewczynki PRZyznaje się że nie wiem co u was.. nie mam kiedy czytać zwłaszcza że necik się buntuje... Balbinko - ty wiesz kochana co!!! ściskam cię mocno i modlę się!! a my w piątek się przeprowadzamy!!!!!!!! co prawda pewnie znów będę odcięta od netu, ale zamierzamy podpisac umowę i mieć normalne szybkie łacze. tylko pewnie zejdzie z tym trochę - zwłaszcza że za 2 tygodnie do polski!!!! buziaczki dla was!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 12:10 Dobrze, Marudzia, wstepnie obstawiam piatek 15. A gadzety przywioze Wam nastepnym razem cytrysku, piekny brzuszek! Trzymam kciuki za jutrzejsza wizyte! Althea, milego prasowania! Erga - jak ten czas leci!!! dopiero co wyjezdzalas i do Swiat bylo taaak daleko... a ja juz za tydzien bede w PL!! ) A dzis ide na obiad do tesciow i potem z tesciowa kupic mi jakis prezent pod choinke. Bo powiedziala, ze sama to nie wie, co. Chwala jej za to! Zobaczymy, czy cos fajnego znajde Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:53 Witam poniedzialkow! Pospalam sobie dzisiaj. A raczej pileniuchowalam, bo pobudka byla o 4, a pozniej juz tylko taki polsen. Wczoraj bylismy wieczoram u znajomych i okazalo sie ze z obiadu zrobil sie mala zlot ciezarowek Cytrusia, ty sie niczym nie stresuj tylko lez spokojnie. To juz 33 tc, wiec niedlugo juz mozesz rodzic bez zadnego problemu. A jak sie mezusiowi udal obiad? Bebell, no pomysly to wy macie niezle! To wy moze juz kupcie Tadkowi tez biust z sexszopu, co??? I sprawdza poczte, zaraz do ciebie napisze w bardzo waznej sprawie))) Marudka, jak atmosfera w pracy??? Buzka dla ciebie!!!! Balbinko, jak u ciebie? Jak sie czujesz?? Sciski!!!! Chrumpsik, jak dzisiaj samopoczucie? Monia, znowu szaleje z dekoracjami i sprzataniem. Zeby tak u mnie mial kto posprzatac... marzenia... Jak my tych naszych 2 pokoi nie mozemy posprzatac to co bedzie jak bedziemy mieli dom... Jania, widze ze spedzilas bardzo milo czas w Poznaniu A jak nigdy nie bylam, tak samo zreszta jak we Wrocławiu. Tatanko, super ze w banku sprawy wyjasnione. Pitus, dzielna jestes i super masz podejscie! Bedzie dobrze! Nie wiem czy czytlas co kiedys pisalam o tych dziurkach w serduchu. Ze maluchy w brzuchu maja inny obieg krwi, a w czasie porodu im sie ta dziurka miedzy komorami powinna zamknac, ale czasami sie nei zamyka i daje szmery, ktore w wiekszosci przypadkow same znikaja. Wiec z Zocha wszystko bedzie dobrze! Zobaczysz ze kardiolog nie uslyszy zadnych szmerow! A teraz spadam pod prysznic i prasowac pieluchy! Czy to normalne ze pieluchy zwijaja sie w harmonijke?? Wygladaja koszmarnie... ciekawe czy uda sie to rozprasowac... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 12:18 Witam poniedzialkowo. Wyspałam się za wsze czasy, zjadłam sniadanko i już wszystko nadrobilam. Cytrus - trzymam kciuki za szyjke i Twoje Motylki!!! Kasiu - zajrzyj do nas czasem i zdaj relacje, co tam u Was!!! Jak tam Twoje lekcje??? Buziaki dla Ciebie i dziewczyn! Bebelku - biedny ten Tadzio z tymi kolkami! Przytulam niewyspanych rodziców i mlekodajna Tosicę!!! Fantaisie - ja juz tez powoli planuje nasze świąteczne dekoracje w nowym domku. Pewnie w sama wigilie bede je robic, bo wczesniej czasu nie znajde, ale juz będą Jajku jak się ciesze!!! Rób kochana zdjęcia i wysyłaj!!! Ja kupilam wczoraj sliczne zawieszki na choinke, które wyglądaja jak malowane pierniczki. Niemniej pierniczki tez sie na niej znajdą Chrumpsowa - cieszę się, że z główka już lepiej i że brzuchol mniej boli. Erguś - jejku - jeszcze tylko dwa tygodnie i bedziesz w Polsce Rozumiem, że wracacie samolotem Przyślij zdjęcia nowego domku! Marudko - Kropek wczoraj klapsa dostał, bo przekrecił sie z dupki na boczek i rozpycha sie teraz na boki. Daję mu jeszcze tylko jedna szanse, żeby na głowie sobie osiadl i koniec z fikołkami, bo nie jest to najprzyjemniejsze. Dzisiaj ze zmęczenia chyba śpi, bo cos malo sie rusza. Buziaki dla Ciebie i P. Ant - ciesze sie, że Amelka dochodzi do siebie!!! Może faktycznie to reakcja na szczepionke. buziaki dla Was!!! Melbuś - jak tam przepisywanie zeszytów??? Jaka z Ciebie matka wyrodna...takie ciężkie zadanie dla dziecka na chorobowym wymyśliłaś!!! Ja tez jestem za kolejna filią Melbusiowej lecznicy. proponuje we Wrocku Jaaniu - długo Cie nie było i masz dużo zaleglości, ale pisz co tam u Was!!! Trzymam kciuki za badanka P. Jutka - śpisz??? Nie śpij kochana, tylko pisz co tam u Ciebie. Potwors - Ja tez chce się z Toba zobaczyć!!!! Nie planujesz odwiedzić wrocka na święta??? Ktat wpadła przesalć buziaka i nic nie napisała, więc domagam sie jakiś szczegółów!!! Yskyerko - jak tam szukanie domku??? Widzę, że ciężko u Was znaleźć coś ciekawego. Koło mnie są śliczne nowe domku do sprzedania i to w niezłej cenie, tylko musiałabyś opanowac teleportacje z Wrocka do Wawy. Tycja i Anialm cos dawno nie zaglądały. Pituś - buziaki dla Dzielnej mamy walczącej o mleczko i dla Zosieńki! mam nadzieje, że na kontroli USG potwierdzi sie, ze przewód zarósł sie prawidłowo. Tak jak pisała Althea - zdaża się tak, że niestety w ciązu 48h po porodzie nie zrośnie sie, ale w 90% przypadkach później wszystko wraca do normy i tego Wam życzę!!! Agan nie zameldowała imienia swojej córeczki??? Ciekawe co tam u Nich??? Zmykam obiadek robić i uciekam na budowę, bo dzisiaj kuchnię bedę malowac Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Cytruś!!! 04.12.06, 12:24 Jaki wielki brzucholek!!!! Śliczny i taki okraglutki... Mój przy Twoim to taki plaski jeszcze sie wydaje Myślę, że Motylkom w nim musi być bardzo wygodnie i nie będa się spieszyly Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 12:33 Cytruś- dzięki za foty)) matko, jaka Ty szczuplutka jestes! ściskam Ciebie i Motyle) Althea- odpisałam)) Kasia- no, ja mam nadzieję, ze nie ostatecznie)) Ma_ruda- ooo! masz moje książki)) Tośka jakoś sobie radzi z karminiem, ale te jej dzieci to jakos mało żarte sa, ona je karmi tylko dwa razy dziennie) Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 12:56 melduje sie dzis i uprzejmie prosze o zdjecie Cytrusi i jej brzucha! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 13:08 Kasiu ciesze sie, ze napisalas na forum. Nauka sie nie przejmuj. TO chyba zawsze tak jest, ze najpierw fascynacja jezykiem, latwo idzie a potem nudzi, nuzy i okazuje sie, ze to nie tak prosto, ale na pewno jak przebrniesz ten okres to potem bedzie z gorki Tobie rowniez zycze radosnych, spokojnych, pelnych rodzinnego ciepla Swiat Cytrus brzuszek masz imponujacy, ale bez niego to chudzinka jestes!!! Raczki i nozki jak patyczki! Co jak co, ale odchudzac sie po ciazy nie bedziesz musiala... Bebel mam nadzieje, ze Tadzikowi szybko te kolki przejda. Tez biedak meczyc sie musi skoro i suszarka i ten lek nie pomaga No i ciekawe czy atrapa piersi bedzie konieczna )))) Maruda mam nadzieje, ze w pracy sie uspokoi, ale za czyms innym tez mozesz sie rozgladac, nie? Ant a jak poszukiwania Twojej pracy? I jak sie czujesz???? No i super, ze krostki zniknely!!! Erga super, ze znalezliscie dom!!! Mam nadzieje, ze szybko uda Ci sie dorwac stale lacze No i na swieta to chyba bedziesz mogla spokojnie plotkowac???? A ktory to dc u Ciebie???? Potworsiku zycze udanych lowow!!! Althea milego prasowania ))) No i fajnie, ze ciezarowek w okolicy masz pod dostatkiem ))) Bedziesz miala z kim na spacery chodzic! Tatanko ja z niecierpliwoscia czekam na zdjecia Twojego domu I dekoracji swiatecznych )) Mam nadzieje, ze opierniczylas w banku kogo trzeba i wszystko sie ulozylo po waszej mysli. Pitus powtarzam za dziewczynami dzielna jestes!!! A wypowiedzi Althei + 0 szmerow utwierdzily mnie w przekonaniu, ze Zosia zdrowa jak rydz, a te wszystkie badania to tylko dmuchanie na zimne! Co do mnie to jednak to chyba zatoki Jutro ide do lekarza to sie okaze. W kazdym badz razie zrobilam sobie spacerek do znajomych i chyba z powodu chlodnego powietrza (a w czapce bylam) znow mam mega bol glowy. Z zoladkiem cale szczescie wszystko ok, ale dalej jem tylko ugotowany makaron bez niczego. Jutka, Jaania odwzwijcie sie! No i za Gwiazdka i Tycja tez juz sie stesknilam Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 13:20 ja tak szybciutko tylko się zjawiam bo mam masę roboty Marudko - nie zdziw sie jak dostaniesz maila od osoby ktorej nie znasz wysłałam te przepisy z pracowego maila u mnie ok, wyspałam sie w koncu @ ciągle niet, ale spokojnie, ma jeszcze 2 dni całuski dla wszystkich acha - Althea - zapraszamy do Wrocłowia - piekne miasto Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 13:49 dzikiuje za komplementy. no faktycznie brzuchol wielki, a reszta odchudzona. wiecie, ze mi nogi schudly? wczoraj M przyniosl mi kozaki z piwnicy, z ktorymi mialam problem, e byly za ciasne, wiec w Gdansku je powiekszalam u szewca. a teraz sa za luzne, buuuu lekarz mi powiedzial, ze za malo jem, wiem, wiem - Motyle ze mnie wszyskto wysysaja, a to pewnie nie za dobre... ale coz ja moge na to. Althea, obiad sie udal, choc moj M ma dosc ciekawe poglady na sprawy kuchenne, np. bulion rozpuscic w zimnej wodzie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 14:06 Czy moge prosic o Cytrusie i Motylki??? Cytrusia, pewnie lekarz ma racje, ze malo jesz, bo przytylas bardzo malo, szczegolnie biorac pod uwage ze mieszkaja w tobie blizniaki. A druga sprawa, ze malo sie ruszasz, wiec miesnie zanikaja... ale nic sie nie martw, jak zaczniejsz latac przy Motylach to ci sie szybko obduduja Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 14:09 jaaniu, dziekuje za zaproszenie, ale predkos ei nie wybiore... Prasowanie pileuch tetrowych to jest jakis koszmar! Tego sie w ogole nie da prasowac... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 14:42 eee, dlaczego sie nie da??? ja lubię pieluchy prasowac)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 14:48 bebelek, nie wiem czy ja cos zrobilam tym pieluchom (wysuszylam je w szuszarce bebnowej), ale one mi sie w harmonijke pozwijaly i teraz jest je bardzo trudno rozprasowac. Kasia, porodzisz sobie! Wiesz z czym))) Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 14:54 Dziewczynki wpadam tylko na chwileczkę, bo stęskniłam się okropnie a wolnego czasu jak na lekarstwo... normalnie decyfit Balbinko kochana jeszcze raz ściskam delikatnie **** i pamietaj myśl pozytywnie )) Fanataisie dzieki słonko za esemeska ** jestes nie zastpiona No i juz Szymek się buntuje, więc musze sie oddalić. Ale mam plana dziesiaj jeszcze zajrzeć, tylko że nie wiem co u kogo się dzieje (( a zaległości kurcze nie nadgonie... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 14:58 Dziekujez za djecia Cytrusi! Cytrus, brzuszek imponujacy!!! Ja to sie moge schowac Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 15:03 ja nie mam Cytrusi, moge prosic??? Jaania dzieki za maila, kochana jestes ) Bebelek ano mam twoje ksiazki, szkoda mi bylo Megi i Mikiego - toz to wielkie TOMISZCZA sia!!! jakos ci je musze dostarczyc wraz z jajkami dla Tosi No i sie dowiedzialam, ze mnie tez zaraz zwolnia pewnie 30.12. moze znow isc na zwolnienie??? kto wie, zobacze. mam wiec prosbe do tych ktore wierza w tego na gorze. Pomiodlcie sie zeby moj dzidzius jak najszybciej z tej chmurki do mnie spadl, co??? dzieki * Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 15:12 Marudzia jakas redukcja etatów w pracy?? oczywiscie o dzidziusia sie pomodlę. i jakies zdjecia cytrusi krazyly a Ja nic nia mam na skrzyneczce ( buuu.... |jeszcze raz dziekuje Bebell za sliczna Tosie i mieszkanie, a Misi za Madzie przekrojowo. I tez mi teskno do wakacji - oj bardzo! Ha!!! W niedziele w koncu chrzciny ) za trzy dni Szymek konczy 3 m-ce, ale zlecialo... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 15:06 no, to Ci chyba ta suszarka utrwaliła tę harmonijke na maksa) ja susze rozwieszone i harmonijka sie robi, ale taka delikatna i łatwo sie to prasuje) mówisz, ze podołam)) no zobaczymy)) Anialm- witaj Dobra Kobieto)) k. ps. starsze dziecko ułożyło książki w stosik i twierdzi, ze to jest psia kupa)) młodsze dziecko zbiera siły na nocne znęcanie sie nad starymi i śpi)) Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 15:16 Bebell Marudka sę ulitowała nad nami i wzięła tomy wiedzy, bo miała być u Was w sobotę, ale widzę, że spotkanie nie wypaliło. Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu że oddaję je za pośrednictwem Marudki??? Biedny Tadzio z tymi kolkami, no i Wy jesteście biedni, bo juz chyba zapominacie jak wygląda normalny sen w nocy. Althea eż myślę, że suszarka wykończyła te pieluchy, jednak suszenie w stanie rozwieszonym ma swoje plusy. Może zwilż je przed prasowaniem, powinno pomóc. No i masz jeszcze jakieś życzenia co do przesyłki, tzn jakieś specjalne życzenia? Aniulm dobrze, że choć przelotem zaglądasz Buźka dla Ciebie i Szymcia Marudka Ty daj sobie spokój z dietą, jak się o dziecię staracie, bo to nie najlepszy pomysł w takim okresie. Poodchudzasz się po ciąży, jak skończysz karmić piersią)) tylko wtedy nie będziesz miałą z czegos się odchudzać;P teraz też nie masz z czego!!! Erga fanie, że sie przeprowadzacie)) a jaeszcze fajniej, że zadwa tygodnie wracacie na świeta)) Gdzie się podziała Stokrotka??? Jutko jak samopoczucie? Porządki świąteczne na forum panują, a ja wymiękam i nie mam siły na takie ekstrawagancje;P Mileiśmy koszmarną noc, później aerobic i tearz jest ze mnie dętka maksymalna;P Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 15:21 no ja wam pisalam, tyle adresow a poczta gazetowa wysyla tylko do 10 adresatwow, potem znow od nowa. a ja nie mam cierpliwosci. chyba ze ktoras mi napisze jak to zrobic za jednym zamachem, by wyslac do wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 15:30 Megi, kochana jestes! Nie bede wam juz niczym głowy zawracac! I tak widze, ze wciagnelam w to pol Warszawy i mam wyrzuty sumienia... A moczenie nieco pomaga... wiecej ich juz do tej suszarki nie wrzuce... a ja gupia myslalam, ze tetra to taki niezniszczalny material... Marudka, mam nadziej ze twoje przypuszczenia co do pracy sie jednak nie spelnia. Trzymam kciuki zeby dzieciatko szybko zeskoczylo z chmurki prosto w twoje ramiona! Erga, super ze sie przeprowadzacie! Mam nadziej, ze necik tez niedlugo bedziecie mieli. No i nawet nie musze pisac jak wam zazdroszcze, ze jedziecie do Polski! Masakra, u na sjuz prawie ciemno!!! Jak ja niecierpie krotkich dni!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 16:30 Dopiero wróciłam do domu. Padam... Podziwiam was z tymi nartami, mnie to absolutnie nie ciągnie. W ogóle dla mnie zima mogłaby nie istnieć. Najchętniej przeniosłabym się do jakiegoś ciepłego i miłego kraju. A kończy się tym, że zwykle zimą wyjeżdżam gdzieś, gdzie ciepło, żeby trochę podładować akumulatory. Chrumpsik, a próbowałaś smarować na noc czoło i okolice nosa jakąś maścią rozgrzewającą? Mnie to zwykle pomaga. I podobno świetne są okłady z soli rozgrzanej na patelni i zawiniętej w jakąś miękką szmatkę. Tego jeszcze nie próbowałam. Antuś, dobrze, że małej zeszła już wysypka. Pewnie masz rację, że to była tylko reakcja na szczepionkę. Fantaisie, znów coś nakupowałaś? A nie potrzebujesz przypadkiem większego domku? Gdzie ty to wszystko pomieścisz? Potwors, piątek 15.12. jest ok. Fajnie, że teściowa nie chce ci robić prezentów na siłę. U nas też tak jest, że albo mówimy, co konkretnie chcemy, albo sami sobie kupujemy, a rodzice oddają nam pieniądze. Bebell, współczuję tych conocnych koncertów. Mam nadzieję, że jakoś w miarę szybko to się uspokoi. Szkoda Tadzika. Kasiu, nastraszyłaś mnie nieźle. Dobrze, że to tylko więcej obowiązków. Mam nadzieję, że jednak uda ci się do nas zajrzeć przed przyjazdem do Polski. A może w ogóle dasz radę się z nami jakoś spotkać? Marudko, trzymam kciuki za powodzenie starań i mam nadzieję, że jednak nie zwolnią cię tak szybko. Jakby co, masz trzymiesięczny okres wypowiedzenia? Cytrusku, musisz być dobrej myśli. Nie skróciła się! Erga, gratuluję przeprowadzki! Tatanko, nie bij Kropka. Tobie też nie byłoby za wygodnie w takim ciasnym miejscu. I dzięki za propozycję przenosin. Wrocek fajne miasto, ale jeśli już, to raczej przenosilibyśmy się do Gdańska. Tylko że już jakiś czas temu omówiliśmy wszelkie za i przeciw i wyszło na to, że jednak przez kilka najbliższych lat jesteśmy skazani na Warszawę. Althea, nie masz tam gdzieś jakiegoś magla? Wrzuciliby do maszyny i raz dwa wyprasowali! Megi, ty nie masz siły, a ja czasu na porządki świąteczne, więc zdaje się, że frakcja bielańska będzie jeszcze długo "nieświąteczna". Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Cytruś 04.12.06, 16:32 Właśnie mi się ściągnęły twoje zdjęcia. Brzusio masz zawodowe! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Ech 04.12.06, 17:05 chyba nie mam apetytu... Tzn. zjadlabym sledzia - najlepiej rolmopsa, az mi slinka cieknie, albo ogorka kiszonego... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ech 04.12.06, 17:08 Chrumpsiku, ale smaczki A nie masz tam jakiegos polskiego sklepu?? Tysia, trzymam kciuki za jutrzejsza rozprawe! Mam nadzieje, ze pojdzie jak po masle! Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Ech 04.12.06, 17:10 Niestety nie ma ((( Na poludniu jakis jest, ale tutaj o takowym nie slyszalam... A smaczki mam chyba z tesknoty Oj polskiej wedliny tez bym zjadla... O i grahamke, albo chleb ciemny z ziarnami. Az mi slinka cieknie Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ech 04.12.06, 17:14 Chrumpsowa, chlebek to sobie upiecz A nie wymyslasz Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Ech 04.12.06, 17:19 No fakt Musze tylko zmienic piekarnik i znalezc odpowiednia make No a potem usmiechne sie do Ciebie o przepis Althea a w jakiej temp. pieczesz chleb? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Ech 04.12.06, 17:21 Chrumpsowa ty sie tu nie wykrecaj piekarnikiem! Chleb pieke z 180-200 stopniach. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Ech 04.12.06, 17:34 O to moj jeszcze styknie Ostatnio nie wyszly mi kajzerki, ktore w zeszlym roku pieklam pasjami - przepis z GP. Potem nie wyszedl murzynek No i sie troche zniechecilam... Ale fakt, chyba na serio pomysle o domowych wypiekach Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 18:04 Witam! althea, pieluszki najlepije rozwiszac wilgotne..i wtedy szast-prast szybko pójdzie)) Kasiu, mam nadzieje,ze będziesz miała troche czasu i zajrzysz do nas)) Marudziu, szkoda pracy( Musicie porzadnie zabrac sie do roboty))skoro wiesz,że sytuacja pracowa nieciekawa, moze weź juz porozsyłaj cv.Kto wie?? Ja na luteince chudnę) Cytruś, althea madrze mówi.A motyle wszystko z ciebie wysysają(( Mam nadzieję,ze szyjkaq przetrwa jeszcze miesiąc! Olciu, to ty nadal pracujesz zlózka tak? Czy nam tu tylko scieme rzucasz,ze lezysz?Trzymam kciuki.Julcia moze odpoczywa, daje spokój matce... nie martw się, może policz te ruchy.Ktos tutaj kiedys mówił na ten temat.Dobrze,ze jutro masz badanka, to i pod ktg wskocz, na pewno sie uspokoisz. Zazdroszczę wam,ze tak bliziutko obok siebie mieszkacie. Fantazyjna, czekam na foty.Przytulam zamiast męzusia. chyba od piatku rozpoczniemy porządki...mezul juz się denerwuje,ze bedzie musial zawieszac te pierońskie firanki..i jest szansa,ze w końcu nabedziemy nowe)) ciekawe, ale jakos sie tym tak bardzo nie przejmował, jak to do mnie nie należalo.Chlopina mi okna umyje , o to jestem spokojna, bo zawsze mi pomagał..gorzej z porcelaną..i szafami...no cóz zobaczymy, co będzie. Melbus, biedaczko 12 godzin w pracy( Dobrze,ze umilisz sobie troche czas tymi dekoracjami)) Tatanko, ty moze zajmij sie juz teraz produkowaniem zabawek i ozdób..a inni niech cie wyrecza w tych cięzszych robotkach, jak malowanie))) Pamietaj..palec ma cie bolec, nic więcej)) wnerwiona ciagle chodze,że strach....dzieciaki dzis oberwały..jeden gagatek dostal nagane, na sąsiadów pomstowałam, bo znowu przyczepkę sobie zaparkowali pod naszym oknem..mezowi sie oberwało,ze ciamajda i o swoje sie nie che targować..a mnie zabronił...normalnie para mi uszami wychodzi..a potem mi sie ryczec chce... Na bete lece jutro i mezul dowiedział sie,że czeka się na wyniki minimum 3 dni....toż ja chyba zwariuję do nastepnego tygodnia(( bo przeciez jeszcze powtórkowa mam robić...po 2 dniach.. I powiedzcie mi czy ja dobrze mysle,ze skoro pierwsza we wtorek to druga w czwartek...bo mi maz w glowie namieszal,ze raczej w piątek... Plamien na szczęscie nie mam( juz schizy dostaję i ciągle sprawdzam)brzuchol nadal ciągnie..a po nerwówce bardziej...chyba powinni mnie uspic na najblizsze dwa tygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 18:33 Balbinko - czys Ty oszalała??? Jakie nerwy????? Moze wyluzuj chociaz teraz co???? Żadnych nerwów na dzieciaki, na sąsiadow, na męza nawet tez nie olewaj wszystko bo spokój jest ważny. Sprzatanie tez olej - mężus jak raz zrobi wszystko sam to dopiero Cie doceni Ty teraz musisz dbac o sibie w końcu, nie? Acha - i skończ z tą dietką teraz. Normalnie się odzywiaj No a na tą betę długo się czeka rzeczywiście - a to jedyne miejsce u was gdzie mozna ją zbadac? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Witajcie 04.12.06, 17:00 Kochane, napisałam ale mi sie skasowało, jestem wsciekła!!!!! napisze tylko, ze jutro o 9.30 mam rozprawe.... i ze o niczym innym nie potrafie myslec..... cała drętwieję na sama mysl o jutrzejszym dniu. i ze za wami tesknie. ale takie zycie. dzis praca od 7.00 potem 2 h przerwy na obiad i zaraz znowu do pracy. Wróce o 19.30 i posiedze z dzieckiem, zjem cos film i pewnie padne... papa! lece do pracki. padam juz z nog. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Witajcie 04.12.06, 17:03 Tycja trzymam kciuki za rozprawe Milo Cie widziec ))) Zagladaj czesciej! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Witajcie 04.12.06, 17:18 i ja sie poniedzialkowo witam )) Juz G. wola na mnie Spioszek ( Kiedy mi to przejdzie ;? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Witajcie 04.12.06, 17:31 Hej hej. Bebellku, ortopeda z Limu, podobno dobry. A ja dzisiaj znowu mam kryzys. Pierwszy raz jestesmy same caly dzien, a ja znowu mam jazdy ze sie ona nie najada. Dzis jej nie dokarmiam, wisi mi na cycu caly czas a on taki luzny i juz sama nie wiem co mam zrobic. Nie mam czasu na laktator - teraz sprobowalam po dluuugim karmieniu i odciagnelam 10 ml. Porazka na calego. Mam nadzieje ze to jest tak jak mowicie - laktatorem nie daje rady ale cos w tych cycach jest. Poza tym moje dzieckoo cos malo kup robi i to mnie martwi, moze jest glodna No nic, nie moge sie dolowac bo na pewno mi to nie posluzy. Pomarudzilam i uciekam. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witajcie 04.12.06, 17:39 Pitus, skoro waga Zosi idzie do gory to cos tam musi z tego cyca wyciagac! Wiec nic sie nie martw! A z kupkami to roznie moze byc. Polozna nam mowila, ze dziecko moze robic i 12 na dobe i to jest ok, a moze robic jedna na kilka dni i to tez jest ok. Althea Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witajcie 04.12.06, 17:43 Finko Althea ma racje skoro waga idzie w góre to jest OK a naprawde laktatorem zawsze kiepsko schodzi, ja tez nie potrafiłam tym sie obsługiwac a im wiecej karmisz tym wiecej mleczka bedziesz miała, a moje dziecko tez wisiało przy cycu prawie non stop im była starsza tym zadziej jadła ale wiecej, bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witajcie 04.12.06, 17:39 Witam, Bebelku, masz racje ten typ tak ma....biedny sie nameczy, a jak Tosia w trakcie Tadzikowych nocy? Marudzia no cos Ty, mam nadzieje ze to tylko ploty.... Potwors ja tez sie pisze na spotkanie Matalko spij sobie na zdrowie Przytargałam dzisiaj sama ze sklepu regał do Amelki pokoju( w stanie złozonym am sie rozumiec) ale wage ma słuszna 20 kg i 170 wzrostu w moim małym samochodziku smiesznie wygladał a raczej ja smiesznie wygladałam z głowa przechylona w jedna strone Przy kasie Pan sie pyta na kiedy transport ustalic a ja jaki transport ja juz zabieram troche był zaskoczony....ale w ten sposób juz mebel mam w domu i zaraz zaczynamy go składac I ozdobki kupiłam i obrusik i swieczuszki i reczniki w koncu mam na to czas i ciasto upiekłam i posprzatałam, i obiadek dobry jest, fajnie jest w domku A dziecko jest zachwycone w środe jedziemy do babci Tycja odezwe sie musimy sie zobaczyc Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witajcie 04.12.06, 17:45 Antus, to zaszalalas dzisiaj!!! Super! No a z tym 20 kg regalem to przegielas!!! Ale siłaczka z ciebie! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Witajcie 04.12.06, 17:58 Pituś- wyluzuj! jeśli Zośka przybiera to się najada! i daj se siana z liczeniam tych kupek, ciesz się, ze robi mało. Tadek robi ok. 20 na dobę(( i się biedak odparza czesto, choc zmieniam mu pieluchę nieraz co 15 min. A piersi mogą byc luźne, a mleko w nich jest. Wiem po sobie)) Antuś- no wiec oni sie nieźle zsynchronizowali) Tadek zaczyna sie drzec, jak Tosia zaśnie, a Tośka od tych ryków się w ogóle nie budzi!!??!! choc one umarłego by z grobu podniosły. A potem jak Tadek zaśnie to z kolei ona zaczyna sie budzic i mnie woła, stąd nieraz całą noc mam z głowy... wczoraj zaliczylam mega kryzys, ale dziś jest lepiej)) Ma_rudzia- trzymam kciuki, zeby już w grudniu zawitał Ludzik do Ciebie)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witajcie 04.12.06, 18:07 Bebell to juz rozumiem W, i mam nadzieje ze R nie bedzie tego czytał Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re:BEBELL 04.12.06, 18:14 Czesc wszystkim, zaczleam cztac ale do lekarza musze juz wyjsc no i w koncu do fryzjera, juz 2 tyg. temu powinnam wyjsc, siersciuch jestem jak nic. Bebell a maja u Was Gripe Water, moje wszystkie kolezanki bez tego nie moglyby funkconowac. U nas to sie w takich "ziolkowych" sklepach kupuje i wszyscy hurtowo to kupuja. To naturanly preparta takze krzywduy nie zrobi jezeli nie pomoze. W jakiejs polskiej gazecie typu "Nasz Maluszek" tez widzialam tego zdjecie. www.colicease.com/ www.coliccalm.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re:BEBELL 04.12.06, 18:23 Olcia mamy, u mnie nie zdało egzaminu, ale sprobowac mozna Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re:BEBELL 04.12.06, 18:28 No to mnie Bebell przywolala do porzadku Dobra, dam se siana. Dziecko mi z glodu nie umrze. Laktator to niezly syf, nie moge sie doczekac az sie tego dziadostwa z domu pozbede bo nie moge na niego patrzec. Aaa, no i cos mi Zoske na buzi wysypalo, szczegolnie na czole i kolo noska... Czyzby oznaczalo to ze dolacze do dietowego klubu Megi i Kocurka? Co mam z tym fantem zrobic????? Odpukac, dobrze ze Zoska nie ma kolek (na razie....). W ogole jest bardzo spokojna. W nocy budzi sie kolo 1-2. Potem kolo 4-5 i potem juz dopiero po 7. Ssie kolo pol godziny i idziemy spac. Takze odkad porzucilam odciaganie w nocy to sie nawet wysypiam. Ale wiem ze w tym businessie nic nie jest pewne... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re:BEBELL 04.12.06, 18:35 Pitus - ja tez myśle, ze się unormuje wszystko z tym karmieniem ( udzielam rad jakbym sama co najmniej z dziesięcioro urodziła ). Jak je i nie chudnie to jest ok!! No i mam nadzieję, ze ta wysypka to nic takiego.... Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re:BEBELL 04.12.06, 18:39 Pitus - nie stresuj sie, Zosia przybiera to dobrze, a co z krostkami to nie wiem Moze Megi i Kocurek doradza. Balbinka - uspokuj sie i nie denerwuj, masz przeciez dbac o Was ) I kciuki trzymam zacisniete !!!!! A ja sobie nie moge pospac zaraz lecimy na Espaniola. I znow pojde spac o 21.30. Nic tylko Spioszek.... Milego wieczorka ) Trudno powiedziec czy jeszcze dzis do Was zajrze. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Pitus! 04.12.06, 21:15 No nie wiem jak cie uspokoić z tymi kupkami.Moze własnym przykładem i moimi kolezankami ( juz wam kilka razy powtarzałam jak Ostrowiec płodnym swego czasu był miastem, no i dał mi koło 20 kolezanek- mam )No i dzieki nim mam cenną wymiane doswiadczeń i pogladów odnośnie wychowania dzieciaczkow. DOSC CZĘSTO SIE ZDARZA I TO ABSOLUTNIE NIC ZŁEGO NIE ZNACZY, ZE DZIECI ( w tym Marcel) robia kupke raz na kilka dni. I jeśli nic go nie boli i nie płacze to nie ma problemu.Głowa do góry.Po 2 miesiacach z 1 kupki na 5 dni unormował sobie do dwóch dziennie, a teraz juz od dawna robi jedną dziennie i to mniej wiecej o stałej porze, wiec wiem kiedy sie jej spodziewac)))) taki ancymon z niego)) Matalka, wiesz widze jakie z ciebie szczescie bije i ech.... cudownie śpioszku.A róznie z tym jest, w sumie po 3-4 miesiacach powinno ci sie ustabilizowac. Balbineczko, błagam nie stresuj sie!!!! staraj sie cierpliwie poczekac do konca tygodnia, minie szybko czas. Bądzmy dobrej mysli)))) ************** Ant, oczywiscie ze sie ODEZWIJ! nawet jesli nie bedziesz miec duzo czasu to nawet z Agnieszka mozemy gdzies wyjść. Umawiałam sie z nia i Szymkiem na tamten weekend, ale jakos sie nie udało nam spotkac.To moze teraz sie uda? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Witajcie 04.12.06, 18:36 Chrumpsie, a może zamiast szukać pracy to ty powinnaś założyć sklep ze smakołykami z różnych krajów? Finko, skoro mała przybiera na wadze, to na pewno masz pokarm. Nie stresuj się, bo szkoda nerwów. Ant, dzielna jesteś, że taki mebel sama do domu przytargałaś. Matalko, śpij, dopóki możesz. Za kilka miesięcy będziesz marzyła o chwilach spokoju. Balbinko, a nie macie tam jakiegoś normalnego laboratorium, w którym wyniki są jeszcze tego samego dnia? Przecież nikt normalnie nie wytrzyma trzech dni czekania! A powtórzyć możesz po dwóch albo po trzech, to bez znaczenia. Bebell, może Tosia się budzi, bo czegoś jej brakuje? Jak Tadek zacznie swój wieczorny koncert, włączcie nagrywanie, a potem puśćcie go Tosi w pokoju. Kto powiedział, że każdy musi spać w absolutnej ciszy? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 18:42 Chrumpsie - bardzo mi się podoba pomysł Yskyerki z tym sklepem. Mysle, ze zrobiłby furorę!!! Ach Yskyerko - ja tez generalnie nie znosze zimy i mogłabym żyć w innym klimacie. Sama nie wiem co mnie naszło na te narty. Moze to, ze się zawzięłam i skoro pływac się nauczyłam na starośc to na nartach tez się nauczę jeździć?? Tylko musze sobie ciepłe ciuchy skombinować bo nie zdierżę zimna... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Witajcie 04.12.06, 18:49 Ja tylko na chwilkę wpadam się przywitać, wróc iłam do pracy i od pierwszego dnia ajgon, a w ogóle o mam serdecznie dość tej zakichanej roboty i szefa, a jeszcze wczoraj myślałam że po tygodnium wynudzeniu się powrót nie będzie taki zły. Marudka modlę się za Ciebie i wiem co czujesz Ant, nie mogę i ty dałaś radę z takim ciężarem?? Pituś nie martw się, dziewczyny dobrze mówią - najważniejsze że przybywa na wadze. I nie doszukuj się dziury w całym !!! Spadam do roboty, chyba dziś nie pójdę spać. Zajrzę chyba dopiero w śeodę zerknąć jak tam janiowe testowanko Kciuki mocno zaciśnięte. Czekam na zdjęcia dekoracji. A no i poproszę o cytruskowy brzuś i krzyczę do misi o zdjęcia - kazałaś krzyczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Witajcie 04.12.06, 18:51 choinka, albo jestem padnięta albo baterie w klawiaturze wysiadają, ale chyba jedno i drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 18:52 Lirio - obyś sięnie rozczarowała w środe...nie nastawiaj się jakoś specjalnie a właśnie - ja nie mam Cytrusiowego brzuszka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witajcie 04.12.06, 19:11 Bebell słońce dziękuje za zdjecia cytrusowego brzucha. Współczuje nocnych koncertów - mam nadzieje, ze kolka szybko minie. Cytrus mi tez zawsze wywali z listy jak cos wysyłam. A brzusio masz sliczny Ant niezłe cięzary dzwigalas... Pitus nie stresuj sie, wazne ze przybiera i w nocy ma ładne przerwy w jedzeniu. A z krostkami pomysl, co ostatnio nowego zjadłas. Balbinko tylko bez niepotrzebnych stresów!!!! luz i relaks ))) Matalko spi ile sie tylko da )) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witajcie 04.12.06, 19:20 Bebelek dzieki za zdjecia Cytrusi. Cytrus sliczny masz brzuszek, taka piekna pileczke ))) slicznie wygladacie Antus ty wariatko, nie moglas na R poczekac??? sama musialas to dzwigac?? a jakie ciasto?? moze zamiast aerobiku to do ciebie wpadne?? Bebelek mam nadzieje ze Tadzikowi szybko przejdzie brzuszek Pitus podpisuje sie pod tym co dziewczyny pisza, skoro Zoska rosnie to jest dobrze ) buziaki dla was ) Matalko spij, spij, skoro organizm wymaga to wie co robi!!! Balbina TY SIE KOBIETO tak wszystkim nie denerwuj!!!! teraz masz polozyc 'laske' na wszystko!!! i juz ) sciskam kochana )) A u mnie doly, krzycze na M, chyba mi juz odwala ( i zsypuje mnie bardzo przed okresem i gruba jestem, i z pracy mnie zwolnia, ciekwe tylko kiedy. na odchodne mojej kolezance szefowa po raz kolejny zapropnowala moje 'stanowisko' i powiedzila: ty sie tak nie poswiecaj bo i tak ja (czyli mnie) zwolnie; zajefajnie ,nie??? no ... to ide poplakac w kat (((((((((( ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Marudko 04.12.06, 19:24 Jak masz taką szefową, to zacznij profilaktycznie szukać nowej pracy. Szkoda nerwów na takiego babsztyla. I poszukaj lekarza, który ci wystawi zwolnienie do końca roku. Zrelaksujesz się, zrobicie maleństwo, a potem już baba nie będzie mogła ci nic zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witajcie 04.12.06, 19:26 Ehhh... marudzia głupia ta twoja szefowa jak but od lewej nogi!!!!! nie płacz przez taka załze szkoda łez. Zobaczysz znajdziesz super prace, z milym towrzystwem i bedziesz sie usmiechac... Buźka skarbie ***** Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 19:54 Anialm - jak Szymonek? Bardzo żałuje, że Was nie poznałam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witajcie 04.12.06, 20:04 Marudzia, głasku głasku Bebell,a może Viburcol pomoże? to czopki homeopatyczne, podobno bardzo dobre.Piszę podobno, bo nie stosowałam-mój Młody nie kolkował(tylko mnie nie zabijcie) Boże , jak mi się chce spać...jeszcze tylko Balbince powiem na dobranoc , że nie ma prawa się niczym stresować Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Jutro zebranie w szkole... 04.12.06, 20:21 a dzis znowu dostaliśmy Kuby pracę z polskiego z adnotacją,że nie będzie sprawdzana, bo jest nieczytelna.Pisał w domu, długo, starał się najlepiej, jak potrafi.Ja ją czytam bez problemu.Dziecko ma potwierdzoną dysgrafię.I tu pytanie do naszych nauczycielek-czy nauczyciel moze nie oceniac pracy dziecka z potwierdzoną dysgrafią z powodu brzydkiego charakteru pisma?dodam jeszcze,że pozostali nauczyciele jakoś sobie radzą z rozczytywaniem Młodego. Odpowiedzcie, plis, bo nie wiem, czy mam jutro zacząc rozmowę z tą panią od wysokiego c, czy może próbowac jeszcze po dobroci Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Jutro zebranie w szkole... 04.12.06, 20:28 Melba, nauczycielka nie ma takiego prawa. Jeżeli dziecko ma potwierdzoną dysgrafię, nauczyciel może co najwyżej poprosić, żeby pisał wypracowania domowe na komputerze. Jakby co, daj znać, moja mama była wicedyrektorką w podstawówce/gimnazjum, więc mogę wypytać o przepisy szkolne. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Yskyerko, wypytaj mamę, proszę... 04.12.06, 20:33 bardzo to nam pomoże.Ja niestety utwierdzam się w przekonaniu,że to po prostu zła wola tej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko, wypytaj mamę, proszę... 04.12.06, 21:41 Melba, moja mama mówi, że jeżeli nie jesteś w stanie wytłumaczyć kobiecie,na czym polega dysgrafia, powinnaś porozmawiać z pedagogiem szkolnym, niech on to zrobi. Jeżeli nie on, to psycholog z poradni, opiekującej się szkołą Kuby. Poza tym najlepiej będzie, jeśli umówisz się z polonistką, że od tej pory Kuba będzie pisał wszelkie prace domowe na komputerze. A tak w ogóle, jest przepis, że dla dzieci ze stwierdzoną dysgrafią na egzaminy szkoła ma obowiązek przygotować komputer, więc tym bardziej prace domowe powinno być można przynosić na wydruku. Powodzenia jutro! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Yskyerko, wypytaj mamę, proszę... 04.12.06, 21:49 polonistce tłumaczyła już szkolna pedagog, psycholog też.Ja jej nie będę tłumaczyć, nie ja jestem od tego...Skoro pani ucząca polskiego nie rozumie istoty dysgrafii, może powinna się douczyć?Po prostu napiszę do kuratorium, do wiadomosci dyrekcji szkoły.Co się będę rozdrabniać. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Yskyerko, wypytaj mamę, proszę... 04.12.06, 21:53 A z dyrektorką rozmawiałaś? Może od niej zacznij, zwłaszcza, że jutro i tak będziesz w szkole. Jak nie pomoże, napisz do kuratorium. A Młodego możesz zagonić do pisania na komputerze. Jak się teraz nauczy szybko stukać, na pewno kiedyś bardzo mu się to przyda. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witajcie 04.12.06, 20:25 Jaaniu Ja też bardzo żałuje że nie udało nam się spotkać, ale myślę że okazji to spotkania będzie jeszcze bardzo dużo. A Szymek ma się świetnie w swoim nowym bujaczku Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witajcie 04.12.06, 19:29 Marudka, buzka! Zobaczysz, nie ma tego zlego... A moze juz zacznij szukac pracy, co?? I zrobisz szefowej niespodzianke i to ty sie od nich zwolnisz! Buzka dal ciebie! Balbinko, a ty to sobie siadz na tylku! Przestan sie tak denerwowac wszytskim! Praca nie zajac, sprzatanie tym bardziej. U nas sie nie zapowiada, zeby bylo jakos specjalnie posprzatane na swieta i wisi mi to! Swieta i tak beda! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witajcie 04.12.06, 19:38 wiesz Yskyerko to dobry pomysl z tym zwolnieniem do konca roku, tylko kurcze nie mam zadnego lekarza!!! ( warszawianki, nie ma zadna znajomosci jakis??? oczywiscie zaplace za zwolnienie ... czy cos - nie wiem jak to sie odbywa ( a cv juz porozsylalam, tylko znjac moje szczescie to nikt i tak nie zadzwoni : ((( buuuuuuuuuuu sorki ze wam sie tak wyzalam, ale z M sie pokpcilam Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witajcie 04.12.06, 19:39 ufff, zlądowałam w domu po 8godzinnym dyzurzedekoracje wyszły super, nieskromnie mówiąc;P a teraz poczytam, odpowiem na maile, czyba ,że zasnę z nosem w laptoku.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 19:40 Marudka!!! Ty się głupim babsztylem nie przejmuj. Ja się tez ostatnio dowiedziałam jaką złą prase robi mi moja durna szefowa, co gada i że mnie nienawidzi. Wkurza cos takiego, jak bezpośrednio nas dotyka. Zwłaszcza, że powodów nie ma żadnych ku temu. A jak ze mną rozmawia to jest Żabciu, Anusiu, Słonko, Złotko i Buziaczki - bleeee, do wyrzygania normalnie. Nienawidze takiego fałszu. Ja za nią nie przepadam, wręcz jej nie znosze ale bez przesady - nie mam powodów żeby aż tak ją szkalowac. Dzięki Bogu już nie tak długo z nią bedę pracować, nie zniosłabym tego a Ty masz dwa wyjśćia- albo zacząc szukac pracy albo szukac zwolnienia i szybko bejbika robic. Na Twoim miejscu chyba wybrałabym to pierwsze a jak by się bejbik trafił po drodze to tez by źle nie było Nie martw sie tak i nie dołuj się juz!!! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witajcie 04.12.06, 19:45 Marudka, ty pisz ile tylko chcesz! Wiesz, ze tutaj mozesz sie zawsze wygadac! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Witajcie 04.12.06, 19:49 dopiero sie przeczytalam, matko co za literowki. mialo byc poklocilam ... skad mi taki kwiatek wyszedl ?? eh ... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 19:53 olej literówki - wiemy o co chodzi i gadaj ile chcesz jeśli ma być Ci lepiej dzięki temu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witajcie 04.12.06, 20:39 Hej, ale jestem niezywa... chyba się starzeję. Idę Was sobie poczytać... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witajcie 04.12.06, 20:49 Nie mam zdjęć Cytrusi((( nikt mnie już nie kocha(((((( idę sobie do kącika.... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witajcie 04.12.06, 20:52 pójdziemy razem, bo ja też nie mam...i spac mi się odechciało przez tą babę, grrrr Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witajcie 04.12.06, 21:00 Hehe... to będziecie miały raz dwa brzuszek Cytrusi - bo Ja tez Wam wysłałam Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witajcie 04.12.06, 21:01 Marudko słońce przytulam mocno. Co za głupa szefowa. i będę się modlić! Finko ani się waż do naszego klubu dołączać, bo to nic fajnego!!! A co do rad to spróbuj zmienić kosmetyki Zosi tzn, zminimalizować ich ilośc i uzywać takich w miarę neutralnych bo to jakas kontaktowa alergia może być. I może proszek zmień? Balbinko kochana, czy Ty wiesz że spełniają się Twoje marzenia a Ty sie kochana przejmujesz sprzątaniem, sąsiadami i innymi duperelami??????? Sądź sobie i pomyśl co teraz jest najważniejsze. Święta będą wspaniałe z brudnymi firankami, z kurzem na regałach, z wrednymi sąsiadami, bo to wszytko jest nieważne Alhea jutro bedzie wuj Tom, więc jeśli coś Ci się jeszcze przypomni z polskich specjałów to pisz I idę spać, bo jutro wczesna pobudka (o 6.30 bedze Msza w intencji Mikusia, bo 6.12 nie było już wolnych intencji) a ja po dzisiejszej nocy jestem nieprzytomna. Jeśli możecie o podeślijcie mi zdjęcia Cytrusi. Uściksi dla wszystkich dobranoc m. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Witajcie 04.12.06, 21:05 dzięki za Cytrusowe fotki-Cytruś, ale szczuplak z Ciebie-tylko brzuszek jak arbuz Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Witajcie 04.12.06, 21:27 Eróciłam z kącika)) dziękuję Słonka)) Cytruś chudzina z Ciebie nieprawdopodobna!!!!!! tylko brzusio, ale wyciągają z Ciebie Motyle.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 21:36 no dobra, napisze Wam - nie musicie czekac do środy - zrobiłam test i nic z tego. Tak więc czekam na @ ktora pewnikiem jutro sie zjawi. A zrobiłam bo P. już dziś kupił a jakby miało wyjść to już by wyszło bo dziś 30dc Tylko prosze Was nie piszcie, że za wcześnie bo wcale nie.. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witajcie 04.12.06, 21:53 Jaaniu prytulam... ** i nie bede pisac ze za wczesnie, ale........ Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Jaaniu 04.12.06, 21:56 Też nie będę pisać, ale... nadzieja umiera ostatnia. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaaniu 04.12.06, 22:00 spoko - nie użalajcie się nade mną, prosze!! Zrobilam ten test tak pro forma.... po @ zaczynamy od nowa.... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Witajcie 04.12.06, 22:07 dobry wieczór dziewczynki naczytałam się, naczytałam, a pamiętam tak niewiele przede wszystkim Balbinko- Ty siedź na tyłku i przestań szaleć!!! miej głęboko w poważaniu świąteczne porządki, przecież to jest nieważne!!! nie przemęczaj się, wyluzuj i chroń to co w Tobie rośnie! Pituś, super, ze się pojawiasz częściej. I chyba tak musi być, ze początki łatwe nie są, ale będzie dobrze Ant, super, ze Amelka ma się lepiej. No i pięknie wykorzystujesz wolny czas Kocurku, gratulacje dla konsekwentnej mamy!!! a czy to oznacza, ze Julcia sama w pokoiku będzie? czy tylko w swoim łóżeczku? bo właśnie zwątpiłam... Chrumpsiku co z Twoim kursem? jakies nowe wieści? i zdrowiej kochana Tycja, trzymam kciuki za rozprawę... Marudziu, skąd przekonanie, ze po duphastonie przytyjesz? Ja brałam go 2 lata i ani grama nie przytyłam. I współczuje sytuacji w pracy. Trzeba przyspieszyć Twe dziecię Melbuś, walcz o syna, a jakże. Megi dzielna mama na fitnesie, wow a jak Miki znosi ćwiczenia? Misia, Magda przesliczna naprawdę cudny obrazek razem stanowicie Olcia, buziaki dla Ciebie Cytruś, trzymam kciuki za wizytę i szyjkę... a u mnie wszystko dobrze, tylko zanikają mi wszelkie funkcje życiowe wieczorami. Spać nie mogę, ale żyć aktywnie też nie I dziś zaliczyłam pierwsze poważne mdłości. Gdyby G. nie wcisnąl mi do ręki chleba to źle by się to skończyło. Te napady głodu są masakryczne i nie do opanowania buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witajcie 04.12.06, 22:11 Ja tez nie mam cytrusi, poprosze Marudzia trzeba było wpadac a nie gadac no, akurat mnie przy necie nie było, pomogłabys skrecac ten ch...p...regał ciasta bys tez dostała a co, drugie sie piecze a la szarlotka, i zupe tez bym Ci dała, no Nastepnym razem przychodz i juz. Jutro mam ambitny plan wymyc okna i lustra i kafle, i zakupy o matko kiedy trzeba dobrze wykorzystac czas bycia kura domowa Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 21:59 To sie tylko melduje, ze jestem po wizycie i szyjka ok, ma dalej 4 cm. Julka glowice od usg skopala. Za 2 tyg. nastepna wizyta z dwoma rodzajami usg takze beda ja mierzyc i wazyc, ciekawe ile Kluska urosnie, powinna miec juz ponad 1 kg. Aha i moja koszulka zrobila furore w gabinecie u lekarza, chyba 12 osob przyszlo ja zobaczyc W poczeklani babki tez zaczepialy. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 22:24 wrocilam z aerobiku, niezywa jestem ... ) Monia dzieki, kochana jestes ******** skorzystam ... chyba mamie narazie nic nie bede mowic ... juz sama nie wiem Antu jak bys napisala od razu ze szarlotka, to jeszcze bym u ciebie siedziala )) a przy skrecaniu to bym sie chyba nie przydala ) Jutka pierwsze mdlosci, wow ) Melbus pisz do kuratora!!! juz dzis, co za glupie babsko!!! za co ona tak Kubusia nie lubi????? malpa!!! Pits trzymam kciuki zeby to nie byla zadna alergia. Olcia sliczna szyjka, brawo!!! Jaania ja powiem tak - mi tez pierwszy test nie wyszedl P i sciskam ... nie wiem co jeszcze, mozg mam poobijany od tych aerobikowych skokow Megi jakas chora godzina na ta msze ( spij dzis szybko * aaa pochwale sie - jutro bede w arkadii u grycana, mam meeting z moja swiadkowa kolorowych snow wszystkim * ide sie myc Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 22:48 Tadek dzis padl wcześniej, więc zjadam sobie z Wami kolację)) W nie ma, wróci pewnie gdzieś w środku nocy... Pituś- a ja nie obstawiam żadnej alergi i proszę Cię nie skazuj Was na alergię za szybko. Moim zdaniem są to najzwyklejsze w świecie potówki. Zosia się mocno do Ciebie przytula buźka jak ją karmisz, poci się i ociera i stad krostki. Tadek tez ma masę potówek na buzi. Poobserwuj czy krostki bledną jak śpi na pleckach i czy nie są szorstkie. I nie dajmy sie zwariowac)) Kocurku- a jak z krostkami Julci??? i czy zaufałas br Franciszkowi i robiłas juz mleczny test??? Ma_rudka*** Antuś- za dwa tygodnie (najdalej))) bycie kurą domowa zacznie Cię wkurzac)) Yskyerko-powalił mnie Twój pomysł)) w życiu bym nie pomyślała, ze Tośce może brakowac wrzasku Tadzika))) Olcia- no, to grzecznie lezymy dalej) Jutka- widze, ze objawy się u Ciebie rozkręcają) jeszcze będziesz sobie w brode pluc, żeś ich szukała)) Melba- zaczynaj z wysokiego C!!!! a Młody chodzi na reedukację??? to fajna sprawa jak jest dobrze robiona... Jaania- a ja sobie spokojnie czekam do środy)) Anialm- tez musimy kupic leżaczek-bujaczek. Tosiny wyzionął ducha dawno temu. Nic dziwnego: Tośka była 5 dzieckiem, które w nim leżało. Tadek już się nie załapał(( Tadek znów zaczyna koncert... no, to narka... k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 23:10 Nareszcie siadłam sobie spokojnie, bo ciągle było coś Potworsik po pierwsze to na pewno Twoja córeczka będzie taka śliczna i cudowna))) a po drugie 15 zaklepuję!!!! I jestem pod wrażeniem teściowej napisz co tam sobie wybrałaś Bebelku strasznie mi przykro, że Tadzik taki kolkowy(( ściskam Cię mocno, i wizja 3 miesięcy przerażająca, ale wiesz to zleci, trzymaj się kobieto!!!! no a zestaw podróżny szał ciałDD Chrumspiku sklepik jest obłędny, ale chyba za dużo tego mają, aczkolwiek ja ma swoje typy)) tylko w wersji zminimalizowanej I cieszę się, że czujesz się trochę lepiej! ale poczuj się już tak na 100% dobrze) i mam takie cichutkie pytanko w jakim jesteś dniu cyklu??? Kasia już ucieka! Kochana dla Ciebie i całej rodzinki niech święta będą takie prztulne, miluśińskie i w ogóle cudowne)) Tatanko dzielna byłaś z załatwianiem tych okropnych rzeczy!!! A co do ozdób to wiesz jakiego ja mam fisia)) i pierniczki....mniam, mniam i tak w kwestii formalnej to Ty malujesz kuchnię? Erguś, przeprowadzacie się do tego domku??? i słuchaj chyba mi gdzieś uciekło, jak długo macie zamiar zostać???? Althea, za to Ty szalejesz z praniem i prasowaniem)) zaskoczyłaś mnie tymi pieluchami Anialm już trzy miesiące? o rany! cięzko w to uwierzyć.... i buźka dla Was na niedzielę Marudzia, coś szaleją w tej Twojej pracy, rozsyłaj Kochana CV! a jak się modlę za okruszka dla Ciebie!!!!!!! I też jutro będę grasować w Arkadii, mam dzień dziecka z AnusiąDDDDDDDDDD Megi mam nadzieję, że już słodko śpisz! i jutro wstaniesz rześko i porządkami się nie przejmuj, jesteś zwolniona do Ciebie należy tylko i wyłącznie podziwianie Mikiego!!!!!!!! Yskyerko, ja też jestem zwolenniczką ciepełka i już siedzę i oglądam ciągle Egipt i znalazłam lasta do Makadi i mnie nosi.... Ale... rok temu odwazyłam się i rozpoczęłam naukę, obiektywnie mobilizację miałam solidną(instruktor, że majtki przez głowę, o i mam drugi tekst z dzisiaj od uczennicy, kisiel w majtkach) i jeste ZAKOCHANA w nartkach!!!!!!! zresztą dziewczyny świetnie pamiętają moje jęki, że chcę jeszcze i jeszcze!!!!!! i Kochana, już nie chcę mieć większegoPP i tak się nie wyrabiamy))) Balbinko, dzięki za tulenie))) i proszę weź na wstrzymanie, oczywiście nikt nie chce żebyć tylko leżała, ale przestań sprzątać, zdaje się że to Twój jest tekst, że masz robić tylko paluszkiem... olej porządki, olej szkołę, myśl o sobie i maleństwu!!!! mąż zrobi jak będzie umiał, a reszta do olewki!!! jasne? i jestem zaskoczona, że tak długo musisz czekać na betę, może w innym laboratorium Tycja trzymam kciuki za jutrzejszą rozprawę!!!!! Pituś, Kochanie dokarmiaj Zosię i nie stresuj się, bo wiesz jak to jest, jak są nerwy to Mała to czuje, a Ty masz problemy z mleczkiem, spokojnie, będzie dobrze!!!!!! Althea dobrze mówi, mała rośnie jest ok! a z kupkami to naprawdę różnie bywa... Np i obyś nie dołączyła do klubu Megi i Kocurka!!!! Antuś a Ty ćwiczyć podnoszenie ciężarów???? oszalałaś!!!!! I zakupki porobione)) a na jutro szalone plany!!! dajesz czadu dziewczyno Matalko śpij w opór, jeszcze będziesz w nocy biegać)))) Melbuś współczuję takiej baby(( ja zawsze zaczynam po dobroci, bo niestety najcześciej to się mści na dzieciach(( one są słabsze od nas i nie potrafią się tak bronić! jak się nie uda to wtedy ostrzej. No cóż moje wspomnienia z panią od polskiego są tragiczne(( ale ktoś jej wreszcie łomot spuściłPPP I fajnie, że dekoracje wyszły super))) Jaaniu tulę!!!! i jak to mi kiedyś któraś napisała, kolejny cykl to bliżej celu! więc.... A z jednego posta wyszło mi, że zmieniasz pracę? Jutka, pierwsze mdłości?! wow, oby tylko Cię nie męczyło!!!! buźka dla Was))) Olcia super wieści nam zapodałaś!!!!! no i wcale się nie dziwię, że koszulka zrobiła furorę)))) Jak wyszły ozdoby swiąteczne??? U mnie zaś dzionek mocno pracowity!!! przedszkole dało mi uczciwie popalić, bo grałyśmy dal maluszków i takie słodkie niektóre były! aż się rozmarzyłam Potem do szkółki, ale po drodze zahaczyłam o sklep i nabyłam dla P. prezent na mikołajki(koszula lamberta+krawacik) bardzo ładne, a potem do czarnej nocy robota, bo za tydzień mamy egzamin, i to że pilnuję swoich to ok, ale dlaczego jeszcze innych??? i egzaminy szykują się strasznie długie, jak ja to wysiedzę???? chyba muszę zabrać poduszkę pod tyłek oj będzie się działo... Ale za to jutro dzień dobroci dla zwierząt, rano jadę do dermatologa bo jednak mnie wysypało, a potem szał po sklepach)) yes, yes, yes!!!!!! i właściwie od jutra będzie już u mnie spokojniej))) I słuchajcie w środę ma przyjechać rzeczoznawca do samochodu, szok! tak szybko A teraz powinnam pójść spać, ta nocka była do tyłu przez słonia Śpijcie słodko papa Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 05.12.06, 00:50 Cytrus brzuchol fajowy, a jesc o naprawde musisz wiecej )) Twoja mama pracuje czy moglaby przyjechac wczesniej? Pojadlabys sobie przynajmniej. Jaania mi test Julkowy wyszedk negatywny jak 102 3-go lipca wieczorem a 4-go rano II. Ja tam dalej trzymam kciuki i mam nadzieje, ze masz jeszcze jeden test po reka. Jutka te napady glodu sa czasami faktycznie nie do opisania )) zawsze miej z soba cos do przegryzienia. Fantaisi ci jedziesz nakupac jutro?? Chrumpsowa, wlasnie co z tym szkoleniem czy kursem? Althea to jak z tymi pieluchami tetrowymi tak jest po suszarce to ja ich nie chce. Melba nauczycielka nie dosc, ze nie ma prawa odmowic sprawdzania pracy to jeszcze pod zadnym pozorem nie wolno jej wziasc pod uwage przy ocenianiu brzydkiego pisma, tzn. nie moze Mlodemu obnizyc oceny. Marudka buziaki dla Ciebie. To co najlepszym rozwiazaniem w tej chwili byloby zwolnienie i zaciazenie, tak? Czy chcesz pierw nowa prace? Tycja kciuki zacisniete zeby dobrze i gladko poszlo. Jeszcze chyba zapomnialam powiedzie, ze moj dziec siedzi dupskiem na samym dole macicy i dlatego jak kopie to ja to dokldanie mowiac w cipie czuje a jak siedze to we wlasnym dupsku. Moglaby sie obrocic, fajniej i lepiej byloby czuc kopniaki w gorze brzuch. To do jutra, buiaki. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 05.12.06, 01:02 Olcia, naprawdę pragniesz być kopana w watrobę;P? dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: zdjecia 05.12.06, 01:12 Melba no chyba wole bardziej niz po cipie i tylku od srodka ) Dzis ostatni dzien 26 tyg. img213.imageshack.us/my.php?image=26tut3.jpg Dekoracje ale ciemne zdjecie bardzo, za jasnego nie bedzie znowu swiatelek widac, trza dobry aparat kupic. img352.imageshack.us/my.php?image=1001065dp4.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 07:43 Witam i ja Ostatnie tygodnie to koszmar W pracy chaos kompletny, żołądek mi nawala, no i miesiąc starań stracony Ale.... może zaświeci słońce Robiłam wczoraj lh ifsh i wyszły lepiej niż przed miesiącem. Idę dzisiaj do lekarki, zobaczymy, co powie. Przepraszam, że tak egoistycznie tylko o sobie pisze, ale... skleroza mnie dopada Wybaczycie? Staram sie Was czytać na bieżąco Yskyerko, jak tam "Było sobie życie"? Czy to się już skończyło czy jeszcze trwa? Pamiętasz o mnie? Widzę, że nie tylko u mnie zawirowania firmowe. Dziewczyny, będzie dobrze. Czasami lepiej skończyć ze złą firmą niż nabawić się nerwicy. Olcia, zazdroszczę kopniaków Nawet tych nie tam, gdzie byś chciała Pozdrawiam Was cieplutko Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 08:10 ja też witam wtorkowo!! u nas pogoda iscie wiosenna, teraz 8 stopni, potem ma być 14. Obłęd jakiś w grudniu. Boję się żeby to się nie zemsciło w maju np - i wtedy będą mrozy, a tego bym nie zniosła.... Enterku - mam nadzieję, że sytuacja sie trochę poprawi, nerwy zmaleją, w pracy będzie lepiej. I lekarka powie, ze jest ok. życzę Ci tego z całego serca!!! Monia - z ta pracą to jest tak - ja firmy nie zmieniam, zmieniam tylko departament. Za nic nie zostalabym z ta "miła osóbką", którąmam tu teraz.... Acha - no i Wy nie czekajcie na środe bo drugiego testowania nie bedzie!!!! A jutro chyba pójdziemy na Erę Wodnika do Teatru muzycznego. A co!!! Miłego dnia!!! Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 09:25 Dzień dobry)) Jaaniu trzymam kciuki, za starania świąteczne!!! Niech test z dwoma kreskami będzie dla Was prezenetem noworocznym! Jutko, noś ze sobą suchy prowaiant, bo z mdłościami nie ma żartów)) Dziękuję za zdjęcia Cytrusi. Ależ z Ciebie chudzinka, mam nadzieję, że po przyjeździe mamy najesz się różnych pyszności Fantaisie, ja zachowuję zdrowy rozsądek w sprzątaniu świąecznym, zwłaszcza, że na świeta jedziemy do rodziców 15-tego kroi się jakieś spotkanie? idę troche się i mieszkanie ogarnąć nim Miki się obudzi z drzemki m. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 09:30 Czy ja mam szanse sie doprosic o zdjecia Cytruska? bardzo bardzo prosze Bebell tak mowisz? 2 tygodnie... Psychicznie w domu jest taki luz, na razie nie tesknie za bieganina od switu do nocy w nerwach ale moze pozniej zatesknie Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 10:09 Witam sie porannie! Dziś 8 rocznica śmierci mojej kochanej babci... (( wciąż za nia tęsknię... taki mam smutny dzień dzisiaj. Kurcze mam taki keirat z tymi chrzcianmi że szok!!! Mam 4 góra 5 dni (jeśli chce latać jeszcze w sobotę) na załatwienie wszystkiego... nie lubie tak. Enterku super że wyniki sa lepsze będzie dobrze!! Bebell 5-cioro dzieci wybujal bujaczek?? i tak dużo coś jeszcze chciałam ale wyleciało mi z głowy, latka lecą i skleroza mnie dopada ... Antuś Cytursiowy brzuszek do Ciebie poleciał Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 10:10 Oj przykro mi z powodu tych co przezywaja stresy w pracy Wczoraj padlam jak mucha, na nic sily nie mialam (((( No, ale dzis ide do lekarza wiec moze da mi jakies krople czy cos, bo normalnie glowa mi peka. Co do stazu to maja mi powiedziec, gdzie on sie odbedzie w ciagu 20 dni a ze tu nikt sie nie spieszy, wiec spokojnie - pewnie zaczne po swietach ))) Na razie czekam na telefon. Co do rad odnosnie sklepiku to chyba bardziej oplacaloby sie przywozic jakies produkty dla Polek, ktore opiekuja sie starszymi ludzmi. Naprawde w moim miasteczku widzialam statystyki jest 100 POlakow (sic!), a pewnie sa takie osoby, ktore przebywaja bez dokumentow... Nawet w mojej dziurze jest msza w j. polskim w niedziele i przed Kosciolem sa tlumy... No, ale by interes sie oplacal musialabym chyba sama kursowac jakims busikiem miedzy Wlochami a Polska wiec odpada. Melba mam nadzieje, ze ta pani polonistka zrozumie, ze Kuba naprawde ma problem i przestanie rzucac mu klody pod nogi. Jaania ja tam czekam do jutra i mam nadzieje, ze beda 2 kreski!!! W koncu nieduzo nas zostalo to pocian musi sie wyrobic do marca, bo inaczej to juz chyba beda dzieciaczki 2008. Pitus dziewczyny dobrych rad CI udzielily. Nie stresuj sie Matalko spij, spij ile sie da Jutko czyzby rzeczywiscie mialy Cie dopasc mdlosci? Mam nadzieje, ze Cie omina. No i nie pracuj za duzo i dbaj o siebie!!! Mam sygnal od Potworsika, ze jej GW nie dziala. U mnie na razie ok, ale nie wiadomo jak dlugo... No a Balbince nalezy sie ZDROWY OPIERNICZ!!! Teraz najwazniejsza jestes Ty i dziecko! CO Ty sie bedziesz przejmowala jakimis duperelami typu kurz czy nie umyte filizanki... Nie umyjesz na Boze Narodzenie to moze na Wielkanoc Ci sie uda No a mezusia przytul zamiast wrzeszczec na niego ))) Jakby ktos do mnie przyszedl z wizyta to by sie przestraszyl... Stosy kubkow w zlewie, "artystyczny" balagan... Wiec Balbinko luz, luz, luz olej wszystko dokola!!! Olcia ze zdjecia wynika, ze masz malutki brzuszek i niezbyt duzy biust, normalnie zadza na ten Twoj stanik zmniejszajacy mnie ogarnela ;P No i laska jestes!!! Poglaszcz Julke ode mnie! Okey to teraz sprawdze czy sie wysle ten post, skoro Potwors miala problemy to moze cala ta moja pisanina pojdzie na marne... No i witam sie z Wami wtorkowo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 10:14 Anialm dzieki ale i tak nie moge odczytac załącznika((, przeslesz jeszcze raz ? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 10:57 Witam się i ja. Już po śniadaniu i po lekturze prasy, więc czas zabrać się do roboty. Enterku, Ant, sprawdźcie pocztę! Ant, ten ostatni mail od ciebie jednak nie doszedł. Olcia, koszulkę masz zawodową! Na pewno robi furorę. Balbinko, odpuść! wystaw stopnie na semestr na podstawie tych ocen, które już masz. Jak dzieciaki nie uczyły się systematycznie, to po ptokach. Dasz im szansę w następnym semestrze. A teraz koniec z klasówkami, sprawdzaniem zeszytów itp. Masz zwolnić tempo! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:06 Yskiero i Aniu jeszcze raz dziekuje teraz juz zadziałało, Cytrusku masz niesamowity brzuszek i chudzieńka jestes Yskierku postaram sie zaraz jeszcze raz odpisac, musze dac jesc mojemu dziecku Złozyłam od poczatku do konca regał alez sie umordowałam ale solidnie wyglada I poukładałam i przebrałam wszytkie zabawki, nareszcie jest jako taki porzadek w tym zabawkowym bajzlu jestem z siebie dumna M teraz jako jedyny zywiciel rodziny, pracuje do jakis niemozliwych godzin wiec musze radzic sobie sama Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:17 Czesc we wtorek. oj znowu nie otwierala mi sie gazeta, teraz jest, ciekawe czy to juz na stale. Ale moze to takie znaki z nieba, zebym sobie forum odpuscila? Wyniki meza sa jeszcze gorsze niz poprzednio. Wczoraj wybralam sobie w promodzie taki oto <a href="http://www.promod.com/odyssee/src/fp-ficheproduit.asp?lg=EUR&Saison=1&Modele=220071&Coloris=001&ChoixColoris=1&PrOp=99&PgRs=13&PrMo=8">sweterek</a> Niestety tutejszy sklepik jest malutki. Ale czegos takiego mi wlasnie brakowalo. NIKA! Wszystkiego najlepszego z okazji WCZORAJ! Zeby Olenka sie zdrowo chowala i zebys byla zawsze szczesliwa! I wiecie co jeszcze Wam powiem? PRzegapilysmy urodziny Chrumpsika Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:19 Widze, ze link sie nie zrobil. a robilam, tak jak zawsze. Wrr. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:37 witam sie wczoraj zaliczylam totalna zwalke (( mialam tak silna migrene, ze lecialo ze mnie od gory i od dolu... takich beltow nie pamietam od dawna : ((( ale dzis juz jest dobrze Jaaniu, przytulam i trzymam kciuki za owocny grudzien! Bebelku, dziekuje za zdjecia Cytrusi! Jezli chodzi o mleko, to chcialam zaczekac az Julcia bedzie totalnie czysta na buzi. Niestety od ostatniego obsypania (obstawialismy jablka i od 3tyg ich nie jem) nadal sie utrzymuja skubance Po wczorajszej agonii mama rozkazala mi posluchac sie Swietego... i wlasnie bije sie z myslami. Ale skoro on twierdzi, ze to nie od mleka? Cytrus, noz laska z Ciebie niesamowita! No i juz niedlugo zobaczysz swoje malenstwa!!! Olcia, masz super zajefajna bluzke i wcale sie nie dziwie, ze zrobila furore! Trzymam kciuki zeby Julcia siedziala w brzuszku jak najdluzej! Pitus, ja powtarzam po dziewczynach jezeli chodzi o karmienie. I tak jak Bebel obstawiam, ze Zocha moze miec potowki ew. moga byc to jeszcze zmiany hormonalne. Obys nie dolaczyla do naszego grona! Zreszta chyba jeszcze na wysypke alergiczna jest za wczesnie - zwykle pojawia sie w 2/3msc. Jutko, narazie spie w pokoju Julci. Po tym jak przezucilam ja do lozeczka dolaczyl do nas tatus Za jakis czas zamierzam(y) sie przeniesc do naszej sypialni a Julcia bedzie krolowala sama u siebie Poki co, skubaniec robi sobie przerwy w spaniu - jakas 1h lub 2h, zwykle od 4 do 6 rano. I to jedyny jej mankament narazie Ale i tak jestem szczesliwa, bo nie ssie mnie co 50min! jak to bylo jeszcze pare dni temu! kiedy spalysmy razem... obstatwiam tak jak Bebel, ze czula mleczko i przez to sie budzila... Aniulm, mam nadzieje, ze sobie poradzisz z przygotowaniami do chrztu! i pamietaj o fotach a jak tam Szymek i jego alergia? Megi, noz kurde 6.30!??? godzina straszna ale za to szczytny cel! Marudko, nie znam takiego lekarza... ale rzeczywiscie musisz pokombinowac skoro chca Cie zwolnic, swoja droga co to za baba! a czy to jest redukcja etatow czy co? Balbinko, porzadki teraz niewazne. Moja ginka mi mowila, ze moge pracowac palcem i uwazac zeby go nie nadwyrezyc jak bede pokazywac m. co trzeba zrobic Tobie tez to polecam. Uwazaj na siebie kochana! i mam nadzieje, ze niebawem zawitasz w Warszawie calusy!!!! Ant, noz silna babka z Ciebie! ale determinacja to jest to!!! Monia, super prezencik! my z K. obiecalismy sobie, ze nie robimy sobie prezentow, bo ostatnio szalelismy z wydatkami. Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:39 dzien dobry dziewczeta, ciesze sie ze fotki sie podobaly i Motyle w brzuchu tez. ja nic na to nie poradze ze tak wygladam....nie mamm zachcianek, napadow glodu czy jedzeni za troje, jak to mi moje niemadra tesciowa wciska! mamy nie chce teraz sciagac, bo to sie mija z celem, lepiej jak przyjedzie pozniej. jak male urodze, to dosc szybko porobie zapasy do zamrazarki - maz bedzie na urlopie, wiec bedzie wyreka. juz marze o bigosie, pierogach, zupach, kopytkach...... przeprszam, za nie komentuje waszych wspisow, przezywam dzisiejsza wizyte, ktora bedzie o 14. postaram sie dac znac - zalezy co z tego wyniknie. Olcia - fajny brzucholek i koszulka jest po prostu czadowa! buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:55 Yskierko, zapomnialabym... Etiopia wg. m byla taka sobie... 30% fajnych zdjec, a opowiesc moglaby byc lepsza... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:45 W moncu mi sie udalo wejsc na strone gazety... co oni wyprawiaja!!! ale mnie to wkurza jak nie moge wejsc! Ale przynajmniej dokonczylam prasowanie ubranek. Za onem paskudnie.... wrrrrrr... Megi, dziekuje za pomoc! I Marudce tez i Ani!!! Kochane jestescie wszystkie! Olcia, dobrze ze masz ta koszulke... bo ja nie widze zadnego brzucha na tym zdjeciu... A Julce daj jeszcze pare tygodni, przekreci sie. Moje male gdzies miedzy 25 a 29 tyg. wykonalo manewr. Jeszcze bedziesz jeczala, ze cie zebra bola od kopniakow!!! Nikusia, spoznione zyczenia imieninowe!!! Samych radosnych dni i duzo usmiechu! Potwors, moze te wyniki meza jednak nie takie zle. Sciski! Bedzie dobrze! Ant, jestes wielka. Nie dosc ze sama ten regal przytargalas to jeszcze go skrecilas! Nie wspominajac juz o ciastach... mnie tak jakos czas przez palce przelatuje... Ciekawe jak cytrusia po wizycie?? Mam nadzieje, ze zaraz pojawia sie od niej dobre wiesci. Jutka, nos zawsze cos do zjedzenia przy sobie! I nawet jak juz co jest maksymalnie niedobrze to staraj sie cos w siebie wcisnac. Banany sa dobre! Mnie sie zdazalo wiszac nad zlewem w kuchni wciskac w siebie banana... i po chwili bylam w stanie zjesc sniadanie. Jaania, takie testy robione wieczorem to niekoniecznie musza byc prawdziwe. Wiec ja nadal trzymam kciuki i juz! Melba, powodzenia w szkole! U mnie w liceum bylo to samo, babce to wisialo czy ktos ma jakies zaswiadczenie czy nie... Bebelku, wspolczuje wycia Tadka i poznych powrotow W. Buzka! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Chrumpsie, Nika... 05.12.06, 12:43 Potwors ma rację, dałyśmy plamę... Tak więc z opóźnieniem, ale szczerze, życzę wam spełnienia marzeń. Żebyście każdego dnia miały jak najwięcej powodów do uśmiechu. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Yskyerko:) 05.12.06, 13:02 Witam Balbinko, przylaczam sie do dziewczyn i prosze zebys olala rozne przyziemne sprawy, nawet jakbyscie mieli jesc pizze na Wigilie Swiat sie nie zawali. Wiem ze to ciezkie dla kogos kto zawsze chce miec wszystko tip top i wysoko sobie stawia poprzeczke, ale musisz tak zrobic. Dla siebie i malego czlowieczka A my dzisiaj do okulisty - ciesze sie ze juz przynajmniej jeden lekarz bedzie z glowy, mam ndzieje. Wysypka jeszcze gorsza. Cale czolo ma obsypane i kolo noska z obu stron plus troche na policzkach. Wyglada to okropnie...Nie wiem czy mozna miec tyle potowek???? Hmmmm. Jakos nie chce mi sie wierzyc ze juz tak blisko do swiat. Ciezko mi bedzie bo to moje pierwsze swieta z dala od domu. Tak sobie myslalam zanim sie Zosia urodzila ze moze pojedziemy na swieta do mnie, ale teraz sama widze ze to bylaby glupota. Jeszcze troche poczekamy na takie wycieczki. Ant, ja polecam Korbielow, jest super. Ale kwatery niestety nie znam zadnej, bo my zawsze jezdzilismy tak na jeden dzien. No to sdpadam cos zjesc zanim moj dziec sie rozwrzeszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Yskyerko:) 05.12.06, 13:12 Pitus, trzymam kciuki zeby wizyta u okulisty byla pierwsza i ostatnia! A jak wygladaja te krosteczki? Ano podroze poki co chyba musisz odlozyc na bok... no ale na Wielkanoc dacie rade Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Spóźnine życzenia... 05.12.06, 13:16 Dla Niki i Chrumpsika)) wszystkiego najlepszego kobietki)) i kajam sie za opóźnienie( ten wrzeszczący typek pamięc mi odbiera(( Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Yskyerko:) 05.12.06, 13:16 Chrumpsie, Niko - noz plama na calego ale chyba wybaczycie, co? Wszystkiego naj. Dla Niki zeby Olcia rosla zdrowo i zebys kochana miala dla niej duuuzo czasu Dla Chrumpsie - wrzeszczacego tobolka! no i oczywiscie duzo usmiechu na buziakach! Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Yskyerko:) 05.12.06, 13:19 Dziewczynki, ja tez sie dolaczam do spoznionych zyczen Chrumpsiku tobie zycze jak najszybciej potomka a w miedzy czasie pracy Nikusia a tobie zeby Olenka rosla slicznie i zdrowo i zebyscie skonczyly juz ta rehabilitacje!!! Buziaki dziewczyny * Za Pitusia i Cytrusowa trzymam kciuki i czekam na wiesci po wizytach ) Antus dzieki za esa, ale ja sie przepisalam do tej przychodni pode mna i wiecej nie wiem ... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Yskyerko:) 05.12.06, 13:20 a poza tym witam we wtorek)) Pituś- ile Tadek ma potówek)) ma tez jednego pryszcza)) obsypane ma czoło, policzki i ucho prawe)) Enterku- miło widziec Cie)) i cos jeszcze bym chciała, ale jakoś weny nie mam(( dziś mam znów gorsze samopoczucie. Moja mama znów mnie namiawia na odstawienie od piersi dziecięcia, bo przeciez wszystkie Tadkowe problemy to od mojego mleka są(( a jak dostanie mieszanke to: będzie robił mało kupek, brzuch go nie będzie bolał i nie będzie się odparzał... nic nie jest proste... k. Odpowiedz Link Zgłoś
axea1 Nikuś 05.12.06, 13:20 Nikuś spożnione ale z serca szczere zyczonka, samych słonecznych dni Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Nikuś 05.12.06, 13:21 No a to był moj nowy nick, sie zastanawiam nad zmianą.... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nikuś 05.12.06, 13:22 ooo kolejny nik Antusia) a jak się ma nula9??))) Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Nikuś 05.12.06, 13:25 O z pamiecia to widze nie tak źle u Ciebie)), na razie testuje, Nula mnie sie nie podoba wcale... no tak nic nie jest proste, ja bym jeszcze przeczekała z tym odstawianem, bo odstawia sie raz dwa a ewentualny powrót moze nie byc juz tak łaskawy, zreszta wcale nie masz gwarancji na brak kolek u Małego na sztucznym, Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nikuś 05.12.06, 13:27 no, własnie... poza tym PRZECIWCIAłA to tylko w moim mleku sa... myślę, ze sie nie zdecyduję, chociażby z powodu wszechogarniajacej mnie inercji)) k. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Nikuś 05.12.06, 13:33 Bebel wiec poddaj sie jej biernie i pozwól płynąc z nurtem wszytko sie ułozy Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Nikuś 05.12.06, 13:59 Bebell i Kocurek! Nie dajcie sie! Robcie tak jak same uwazacie za sluszne! Moja mama tez ma 1000 teorii na minute. Jedna jest taka ze powinni mi zrobic cesarke ze wzgledu na skrzywienie kregoslupa... Ubranka powinnam prac w platkach mydlanych... i w 40 stopniach wystarczy, bo przeciez sa czyste. Kocyka to w ogole nie powinnam prac a jak juz to recznie... no i wez tu czlowieku wytrzymaj. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Nikuś 05.12.06, 13:27 Bebel, moja mama jak mnie wczoraj zobaczyla... to sie wystraszyla i tez gadala cos o odstawieniu... zebym sie nie wykonczyla... ja narazie sie nie poddaje zobaczymy co bedzie dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Nikuś i Chrumpsie!!! 05.12.06, 13:32 Spóźnione życzenia urodzinowe i imieninowe) Wszytskiego najlepszego i spełnienia absolutnie wszystkich marzeń. NIech maleńka Oleńka rośnie zdrowo A u naszej Grażynki niech jak najszybciej pojawi sie wrzeszczący tłumoczek Witam się po raz pierwszy w nowym tygodniu. Zaraz chyba zasnę...... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Chrumpsie... 05.12.06, 13:23 wszytkiego najlepszego, niech M Cie na rekacj nosi, i zebys sie szybko doczekała swojego marzenia Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Chrumpsie... 05.12.06, 14:32 Chrumpsie, niech spełnią się Twoje marzenia)) to o maleństwie, to o super pracy i to o sklepie z polskimi artykułami w pobliżu))) Buziaki! Nikuś, duuużo radości z Oleńki i spełnienia marzeń!!! Ant Ty jesteś jak Adam Słodowy))) A co do dobrych rad otoczenia, to ja się nie podddaję, choć każdą mogę rozważyć. Jakieś mam zaufanie do mojego instynktu macierzyńskiego Trzymam kciuki za wizytę Cytrusi i małej Zosi! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Chrumpsie... 05.12.06, 14:45 ja tez się kajam i życze Nikusi i Chrumpsikowi wszystkiego naj naj naj - spełnienia marzeń dziewczynki!!!! A ja chciałam tylko zameldować, ze P. sie umóił na piątek na badanie. Trzymajcie kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Chrumpsie... 05.12.06, 15:27 Jaaniu trzymam kciuki Na pewno bedzie dobrze. Ja myslalam, ze moze z armia meza cos nie tak, ale jak zrobil badania to wyszly b. dobre. Na pewno wszystko bedzie w porzadku. Przeciez nie staracie sie baardzo dlugo! W normie sie miescicie Mam nadzieje, ze jutro test pokaze 2 kreski!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Chrumpsie... 05.12.06, 15:33 się potórze w takim razie - nie będę juz robić testu jutro, skoro wczorajszy nie wyszedł to uważam, że naprawdę nie ma sensu go powtarzać.. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Chrumpsie... 05.12.06, 15:36 To powiem inaczej - niech @ nie przyjdzie na ladych kilkanascie m-cy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka i znów oplułam monitor 05.12.06, 14:04 Przeczytajcie ten artykuł, a potem sondę pod nim. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: i znów oplułam monitor 05.12.06, 14:27 Yskierko kurcze nie wiem jak w tej sondzie się wypowiedzieć))))))))))))) ale chyba karmen mnie bardziej rozbawia))))) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: i znów oplułam monitor 05.12.06, 15:05 yskyerko- dzięki) ubawiłam się)) a mnie bardziej rozwala Fabienne)) a córka Lisa ma na imię Pola, spróbujcie to razem wymówicola Lis)) mnie się kojarzy z jakims zwierzęciem... w sumie słusznie chyba... jest jeszcze Iga Lis, tez ciekawe stworzenie)) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: i znów oplułam monitor 05.12.06, 15:20 Oj dziewczyny dziekuje za zyczenia ))))) A szczerze powiem, ze wszystkie klopoty zaczely sie od urodzin Kiedy to objadlam sie jak bak w pewnej super knajpce... Lekarka stawia na zapalenie zatok - poczatkowe, no i rzeczywiscie jak mi zaczela twarz uciskac to czaszka malo nie eksplodowala... Dostalam niestety antybiotyk i to na 2 tygodnie wiec w tym m-cu ze staran nici. Dostalam jakies plukanki i inne cuda. Mam nadzieje, ze pomoze inaczej sie przekrece w ostatecznosci skonczy sie na amputacji glowy )))) Nikus ja Tobie zycze duuzo milosci, szczescia, pociechy z coreczki i meza!!! No i spelnienia wszystkich marzen. Althea to u mnie jakis dzien dziecka,bo akurat gazeta mi dziala, forum tez... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: i znów oplułam monitor 05.12.06, 15:24 Yskyerko komentarze zabojcze!!! Najbardziej podobal mi sie Iron Majdan ))))) A mi sie znow przestawilo No i mam nowy zestaw dla imion potencjalnych coreczek no i zero dla synkow ))) ;P ;P Pewnie zanim zajde w ciaze to to sie jeszcze zmieni ))) No i b. podobaja mi sie niektore wloskie imiona, ale nie maja polskich odpowiednikow wiec na podobaniu sie skonczy Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Chrumpsie 05.12.06, 15:35 Kiedys mialam dwa typy Magdalena i Michal-na razie sa w odwrocie, choc mi sie jeszdze podobaja. Jednak teraz na pierwszym miejscu jest Marta na drugim Laura ))) Oba imiona pisze sie tak samo i wymawia tak samo w obu jezykach )) A z wloskich podoba mi sie Lorella i Pasquale-imie typowo z poludnia Wloch Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Chrumpsie 05.12.06, 15:39 Muszę Ci powiedzieć Chrumpsie, ze bardzo mi się podobają Twoje pierwsze typy)) Właśnie się okasało, ze w mojej robocie warunki do robienia dziecka są roraz "lepsze". Jeden pracownik zwolniony, jedna dziewczyna sama odeszła, jedna w trzeci miesiącu ciąży, druga na zwolnieniu lekarskim w związku z ciążą i nie wiadomo czy wróci, z pracownikow merytorycznych pozostałam jeszcze ja i tylko jeden facet. A klientów przybywa Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Chrumpsie 05.12.06, 15:49 Zuza wspolczuje. Pewnie masz roboty po pachy (( No, ale nie przejmuj sie i robcie swoje!!!!! Skoro 2 osoby odeszly to powinni kogos zatrudnic?! A jednak ja chcialabym wybrac takie imiona, ktore bez problemu beda mogli wymawiac i Wlosi i rodzinka w PL i ktore brzmialyby identycznie... Magdalena to po wlosku Maddalena(alternatywa to imie Magda, bo takie i w polskim i wloskim funkcjonuje) Michal to Michele wiec niby b. podobnie a jednak inaczej Imion kobiecych identycznych w pisowni w obu jezykach jest sporo: Anna, Maria, Rita, Laura, Marta, Barbara, Teresa, jest imie Wanda, tylko nie wiem jak sie pisze czy przez W czy V... Gorzej z imionami meskimi, bo takich ktore wymawia sie identycznie jak w PL jest jak na lekarstwo - kojarzy mi sie jedynie Dawid. No, ale imionami to sie pozniej bedziemy przejomowac ))))))))) Pewnie zmienie zdanie jeszcze kilka razy Ale porozwazac sobie mozna, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Chrumpsie 05.12.06, 15:58 Chrumpsie, jak zajrzysz do tabelki, to zrozumiesz, dlaczego te pierwsze typy są the best) A z robotą faktycznie nie jest fajnie. co prawda casting nadal trwa, ale jak na razie nie wyłoniono zwycięzców. Planujemy zatrdunić dwie osoby, zobaczymy co wyjdzie. Gorzej, że te ciąże zaczynają mnie wpędzać w lekką depresje - obie planowane, obie po dwóch czy trzech cyklach starań. A tu człowiekowi 15 miesięcy stuknęło Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Chrumpsie 05.12.06, 15:58 Z męskimi raczej też nie będziesz miała powodu, pod warunkiem oczywiście, że zaakaceptujesz dodawanie literki O, jak w przypadku Robert - Roberto. Myślę, że kilka ładnych imion, które niewiele się zmieniają, dałoby się znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Chrumpsie 05.12.06, 16:02 Ale dalysmy dooopy no. Chrumpsie z calego serducha mojego i Julki zycze Ci "tego" Kawalka Nieba i to szybko, dzuo zdrowna i zadowolenia z zycia z praca czy bez. Nikus przede wszsytkich duzo zdrowna dla calej rodzinki i mnostwo radosci. Chrumpsie to ma sie rozumiec, ze te tabletkii tak zaczniesz brac od nastepnego cyklu? Szkoda, ze antybiotyki dostalas i musiscie sobie odpuscic no ale jezeli alternatywa jest obciecie glowy to coz Pitus moze to ten tradzik niemowlecy, kotry robi sie jak hormony opuszczaja cialo malenstwa. Potwors to, ze wyniki takei wyszly to jest jydyny znak na to zeby lekarza zmienic a nie do psycholi chodzic co 2 lata kaza czekac. Glowa do gory, mozesz szybko znalesc innego lekarza? Latek przeciez nie ubywa. Jaania a Ty to uparta jestes jak nie wiem. Ja nie po to pisze zeby Cioe nakrecac ale czytalas co napsialam wczoraj o moich testach? Takie sikanie wieczorne to wiesz gdzie mozesz sobie wsadzic ) Balbince to sie chyba najwiekszy opierdziel nalezy, co?? Zawsze na wszystkich krzyczy i martwi sie a sobie glowe bzdetami zawraca. Dziewczyno daj se siana i na luz wrzuc )) Chyba cos kiedys pisalas, ze od poczatku ciazy bedziesz na L4, tak?? Chyba czas je juz wziasc Althe ja po raz 4 albo 5 dopraszam sie zdjec brzucha Od dzis zaczynam byc monotonna i natretna, codziennie to bede pisac Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Chrumpsie 05.12.06, 16:11 Olcia, jak tylko doprosze sie, zeby M. ma jakas fotke pstryknal to zdjecia beda Narazie nie mam nic... z imprezy nie mam nawet jednego zdjecia na ktorym widac brzuch! Chrumpsiku! Dołaćzam sie do zyczen dla ciebie! Niech malenstwo spadnie z chmurki jak najszybciej! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Chrumpsie 05.12.06, 15:56 A wiesz, że Martę też braliśmy pod uwagę? Śliczne imię. Laura byłaby biedna, bo pewnie wszyscy pytaliby ją o Filona. Co raczej we Włoszech wam nie grozi. Włoskie są ładne, ale Pasquale od razu kojarzy mi się z Pascalem Brodnickim, a jego nie trawię. Kiedyś przypadkiem oglądałam fragment jego programu. Fuj! Odechciało mi się jeść na kilka godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Chrumpsie 05.12.06, 16:09 Ja mialam byc Marta Ale babcia nie mogla spac po nocach bo dziadka siostra miala tak na imie i kulala przez to ze jako dziecko zlamala noge i zle sie zrosla. Bylo to na poczatku 1900 ktorego roku. No i babcia mowila, ze jak mama da Marta to sie na pewno kulawa urodze Dobre co? Zuza sciski dla Ciebie, na pewno musi byc Ci ciezko w takich warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Chrumpsie 05.12.06, 16:19 No Olcia niezle ))) Idealne imie jak na warunki wloskie, a popularne w Polsce to Beata Mysle jednak, ze tak jak Laura w Pl tak Beata w IT nie mialaby latwego zycia )))) No, ale na wybieranie imion przyjdzie jeszcze czas )) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Gdzie Cytrusowa i Zoska Pitusiowa? 05.12.06, 16:38 Chyba juz po wizytach, co? A co do wymiarow mojego brzucha to od 3 dni mnie znowu rozdyma wiec postanowilam sie zmierzyc i wiecie co? T amoja Kluska chyab musi mocno rosnac i ciasno jej bo przez 3 dni w obwodzie przybylo mi .... uwaga 4 cm. Trzy razy mierzylam bo nie moglam oczom uwierzyc. Moze jak sobie mieszkanko rozepcha to obroci sie w koncu. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Chrumpsie 05.12.06, 16:47 witajcie kochane dziewczynki Po pierwsze upominam się o zdjęcia Cytrusi i jej motyli... chyba powoli o mnie zapominacie ;-(((((( Monia - przeprowadzamy się w ten piątek bo w sobotę parapetówa D umowę podpisaliśmy na..... rok z możliwością zerwania (czy jak to się tam prawidłowo nazywa) po pół roku. Jaaniu - czyli jeśli u ciebie nic, to ja nie mam co liczyć .. trudnio - w następnym cyklu spróbujemy ) Buzia!! Ja już pakuję prezenty i powoli zaczynam składac nasze rzeczy i przygotowywać do przeprowadzki. Oki - muszę uciekać do pracy!! Buziaczki!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Chrumpsie 05.12.06, 16:49 aaa i zapomniałam Bebelkowi podziękować za CUDNE zdjęcia Tosi!!!! ona jest rewelacyjna!!!! I Misi dziękuję za zdjęcia Magdusi i wiecie co... powoli zaczynam zmieniać zdanie - już nie chcę tak bardzo synka... może być córeczka - jeśli miałaby być taka słodka jak te wasze to ja chce córeczkę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa juz jestem!!! 05.12.06, 17:20 ufffff..... szyjka sie nie skrocila, nadal jest ok. 2cm. w takim stanie powinnam dotrwac do Nowego Roku. problemem sa tylko skorcze, ktore wyszly na ctg, ale jesli sie uspokoja, to git. co do imion to w sumie moglabym jednej z dziewczat dac Magdalena. ale pogadalismy z mezem i doszlismy do wniosku, ze jednak dwie Magdaleny w domu to raczej ciezko. Juniorka bysmy na nia wolali, czy jak..... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: juz jestem!!! 05.12.06, 17:35 Cytrus to super!!! Mam techniczne pytanie. Twoja cala szyjka ma 2 cm, czy tylko jedna jej czesc bo juz zglupialam. Mnie zawsze jak mierza to podaja mi calosc ale mierza na 2 razy. Niektorym dziewczynom na marcowkach podaja tylko polowe wymiaru a nie cala dlugosc szyjki. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: juz jestem!!! 05.12.06, 19:04 Cytrusia, super ze zostajesz w domu i ze szyjka sie trzyma! Oby skurcze sie nie nasilaly! Moze wytrzymacie do nowego roku. W koncu udało nam sie kupic ochraniacz na materac! Ide prasowac posciel. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Co taka cisza nastala?? 05.12.06, 18:55 Teraz tylko mi dziala gazeta czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:15 po szale mikolajkowym, nog nie czuje, ale pomaranczowa koszule dla G. mam A w Empiku to mi chyba z godzine zajelo - myslalam,ze rodzinnym maluszkom kupie bajki pod choinke, ale tyle ich bylo,ze sie nie zdecydowalam ... W sumie do Swiat jeszcze troche. ) Milego wieczorku!!!! Zjem bogata kolacje i poleze sobie z nogami do gory ) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:25 Wpadam sie tylko przywitać. kochane, udalo mi się znaleźć przychodnie, która mi to zrobi bez czekania i dostała wyniki przed chwilunią. Patrzę, na tę kartke i patrzę...a tu czarno na białym 983,68...chyba nie jest tak źle no nie??? Dzis mam 29cyklu a od owu minęło 17 dni...Pani z labolatorim kazała mi przyjsc w piątek rano na powtórkę.. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:28 Balbinko, śliczna beta) Całusy ogromne)))) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:37 Mówisz????Pewnie i tak bede dopiero spokojnie oddychac..jak urodzę...a wtedy sie zacznie)))) Zastanawiam się,czy w pracy powiedzieć,że maja szykowac kogos na moje miejsce...Dzis straszna nerwówka była...dyr szaleje,wyżywa się na wszystkich a opie..cze nadal nic nie robią...obrywa sie tylko solidnym..i to doslownie za nic...czuje,ze jutro bedzie cd(( sorki, strasznie monotematyczna sie zrobiłam(( Mam nadzieję,że do żadnej @@@ nie zawitała... Stokrociu, co u ciebie??? I tak się zastanawiam, bo zgodnie z teorią, że kreseczki pojwiaja się po porodzie kogoś z forum...to kurka kto ma noworodka??? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:44 Balbinko, moze stokrocia nam sie rozsypala??? A moze to jeszcze listopadowe dzieciaczki owocuja kreskami)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:45 Althea, ja o stokroci mysle intensywnie...może ma juz maleństwo przy sobie a my w blogiej nieświadomości... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka a propos Stokrotki... 05.12.06, 19:45 Czy któraś ma z nią kontakt? Może ona rzeczywiście juz urodziła? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: a propos Stokrotki... 05.12.06, 19:48 Wysłałam do niej esa, może się odezwie. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: a propos Stokrotki... 05.12.06, 19:50 hej Balbinko - gratuluję wyniku!!! Ja tam współpracowników potrzymałabym jeszcze w niewiedzy przez jakiś czas... a na kiedy Stokrotka miała termin bo nie pamietam?? Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: a propos Stokrotki... 05.12.06, 19:52 Na początek stycznia. Ja też bym ich potrzymała w niewiedzy, ale zwolnienie bym wzięła. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:32 Balbinko, no to pieknie!!! Grtauluje slicznej bety!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:45 Balbinko, beta piękna! A noworodka jeszcze żadna nie ma, o ile dobrze pamiętam, jedne kreseczki czekały na chętną po narodzinach Zosi, bo Ant, niestety, się nie załapała. A teraz weź głęboki oddech, zadzwoń do swojego gina i umów się, że na najbliższej wizycie da ci zwolnienie do samych Świąt. Możesz co najwyżej przyjść któregoś dnia do pracy na godzinę, żeby wystawić dzieciakom oceny. Cytruś, dobrze, że ci się szyjka nie skraca. Leż sobie spokojnie, to Motylki doczekają Świąt w brzuszku, żebyś jeszcze mogła objeść się smakołyków. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Balbinko!!! 05.12.06, 19:48 Trzymam kciuki za piątkową bete i gratuluje tej dzisiejszej!!! Zobaczysz, że będzie dobrze...musi byc Uważaj na siebie tak jak sama cały cas mi powtarzasz i nie denerwuj się tyle. Ja wrzuciłam na luz i wiesz, jest mi z tym cudownie. Przytulam Cie delikatnie i odpoczywaj wiecej Kochana, bo dzieci i tak Twojej pracy nie docenia, a Maleństwo teraz najważniejsze!!! Chrumpsie i Nikus - wielkie caluski z powodu spóźnienia i jeszcze większe życzenia - marzeń spełnienia. Niech każdy kolejny dzien będzie lepszy od tego poprzedniego, a smuteczki niechaj omijają Was wielkim łukiem. Marudko - przytulam Kochana i buziakuje od P. Hahahaha - bede złośliwa i powiem Jutce, że jak tak dalej będzie marudzic na brak objawów ciązowych to za karę będzie jak ja kazdy kolejny dzien witac i żegnac mdłościami. Fantaisie - dla Twojej info - sama malowałam kuchnie. P. w tym czasie robił salon, więc miał mnie na oku i caly czas pilnowal, żebym nie przeginala. Dzisiaj pomalowałam kominek i też robilam co troszke przerwe. Balbinko - paluszek od rozkazywania to boli mnie od maja i cały czas ma co robic, a te malowanko to tak delikatnie. Yskyerko - mam nadzieje, że znajdziecie w końcu ten wymarzony domek. Bebelku - ja tam wlasnie przeczytałam, że na mleku modyfikowanym kolki sa wieksze niż na cycu, wiec glupot nie słuchaj. Buziaki dla Tadzia, oby te kolki przeszły szybciej niz u Tosi. Olcia - oszczędzaj się Kochana! jak tam patrze na Twoje zdjęcia i na swoje odbicie w lustrze, to mam wrażenie, że mam mega brzuchol. Może faktycznie to takie wrażenie. Nie mniej jak sobie przypomne brzuszek Tycji z 29tc, to bój to już wielki bebech. Widze, że nasze dzieci lubuja się w siedzeniu na tyłku, bo mój tez po dwudniowej przerwie wrócil sobie na wczesniejszą pozycje i szyjke nagminnie kopie Cytruś - ślicznie że szyjka trzyma i oby skurcze mineły. Mam nadzieje, że Motylko posiedza jak najdłużej. Mnie imię Magdalena bardzo się podoba i nie ma nic złego w nadawaniu dziecku imienia rodzica. Ja na bieżmowaniu wzielam sobie Magdalena. Ant - a czym że ta zmiana nicka jest powodowana??? Mnie podoba sie tak jak jest!!! Nie wiem co jeszcze... Spadam na chwilke do łazienki i w drodze do łożka przyjde na chwilke. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 19:52 Tatnko - super, ze sama pomalowałaś ale ja tam na Twoim miejscu nie wdychałabym farby szczerze mówiąc - może zacofana jestem ale to jednak chemia.... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 19:56 Jaaniu - Farba nie ma ołowiu, sprawdzilam dwa razy i nie szkodzi matce i dziecku. W razie czego malujemy przy otwartych oknasz, ale szczerze mówiąc mi tam wcale farbą nie pachnie, wiec chyba nie ma się czego bac. Wiem, że się troszczycie o nas i Kocham Was za To przeogromnie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 20:13 Balbinko, sliczna beta!!! mozna juz gratulowac? tak cichutko pytam no i na zwolnienie bym sobie poszla, a co! po co wysluchiwac jakiegos glupiego dyra... to jest stresujace nawet jak sie starasz zeby tak nie bylo. Tatanko, jakbys byla blisko to bys klapciocha dostala... co z tego, ze nie ma olowiu? i nie capi? farba to farba! nie wspominajac o wykonywanych ruchach! poglaskaj Kropka i nie strasaj chlopa wiecej! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:08 O zwolnionku, to do swiąt moge sobie tylko pomarzyc...no chyba, żebym zaczęła plamić.Mam sporo papierkowej roboty na wczoraj,ma do tego mo zaplanowanych prac i sprawdzianików.no i mam tez sporo bardzo słabych uczniów, którzy "powinni " sie wylizac z grożacych im jedynek...maja na to jeszcze 2 tygodnie. Własnie dostałam smsa od gina"bardzo obiecujaca beta"))) nie wiem,jak wytrzymam do piątku... A w pracy chciałam tylko powiedziec dyr(vice i tak juz podejrzewa..i trzyma kciuki , chyba ma ogromna intuicje))No i podobno źle wyglądam(((Chociaz męzul twierdzi,ze napuchłam na twarzy ciekawe, bo ja nie zauwazyłam)) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:12 Dziewczyny, lece do tescików, bo jak jutro nie oddam, to jak nic na dywanie wyląduje...i pewnie nie miałabym nic na swoja obronę... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:24 To ja powiem wprost, bo już zaczynam się na ciebie wkurzać: Czy po to siedem lat walczyłaś o tę ciążę, żeby teraz w pierwszych jej tygodniach harować jak dziki osioł? Po to wydawałaś pieniądze na inseminacje? Po to wypłakiwałaś się nam na forum a mężowi w mankiet, że nie możesz zajść? Nie czekaj ze zwolnieniem na plamienia. Jeżeli zaczniesz plamić, może już być za późno na odpoczynek i leki. Jak coś się stanie, do końca życia będziesz sobie wyrzucała, że teraz nie zwolniłaś, że od dziecka ważniejsza była dla ciebie praca. NIE MA takiej pracy, która byłaby ważniejsza od tak wystaranego i wymodlonego dziecka! Jeżeli jeszcze to do ciebie nie dotarło, wejdź sobie na forum Poronienie i poczytaj wpisy Tymonki. Ona też długo starała się o dziecko. Była już w trochę bardziej zaawansowanej ciąży niż ty. W sobotę zganiała się po mieście, zaczęła plamić. W czwartek ma zabieg. Nie każda ciąża jest na tyle silna, by wytrzymać nasze ekscesy. Pół biedy, jeśli niedługo potem znów zachodzisz w ciążę. Gorzej, jeśli musisz się o nią starać kolejnych kilka lat... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:33 Yskierko - o to to to!!!!! Ostro, dosadnie ale szczerze i prawdziwie.... Balbinko - ja się podpisuję pod tym obiema rękami!!! Zwolnij!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:35 To ja podpisze sie czterema, bo tyle mam do dyspozycji a pewnie Kropek nie bedzie mial nic przeciwko Niech się chłopak wstawia za swoimi kumplami forumowymi!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:42 Ja wysłałam esa podobnej treści, więc też się podpisuję! Balbinko nie chodzi o to, żebyś ze wszystkiego się wyłączyła, ale tak nie możesz dalej funkcjonować! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:43 Duzo racji. Malenstwo i Ty njawazniejsi na swiecie. Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:49 Balbinko - beta piekna ) Ciesze sie, ze nie musialas dlugo czekac na wynik ))) U mnie dwie najwazniejsze osoby wiedza w pracy reszta nic nie wie. I czuje sie przez to jak ,,oczko w glowie" ))) Bez stresow. Troche mnie tylko denerwuje jak slysze: Czy dobrze sie czuje A ja czuje sie na razie w porzadku i gdybym nie byla taka snieta ... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:51 Balbinko - moja koleżanka urodziła w sobote Paulinke, więc może to od niej te dwie kreseczki Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 20:10 Balbinko beta super!! Od kiedy idziesz na zwolnienie? Jaania a ja bede natretna i sie zapytam )) @ dalej niet, tak? To co jutro rano tesciorek )) Tylko nie bij. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 20:58 Olcia - ale natręciuch z Ciebie ale wybaczam Ci bo jestes w ciązy @ niet ale teściorka nie będzie. Zreszta nawet nie mam Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:05 Ja nic od niej nie mam. Jaaniu, ja ci mogę też podesłać, chcesz? Kupiłam sobie ostatnio trzy na wyprzedaży na Allegro. Kosztowały tyle, co jeden apteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:07 Och Jaania widze, ze w zapartego idziesz )) Niech Ci bedzie. Dziewczyny, ktora ma numer kom. do tej mniej upartej polowki w tym malzenstwie? Podeslijecie esa zeby poszedl drugi test kupic ) Moze podstepem Jaanie wezmiemy ) Wlasnie a Stokrotka na styczniowkach sie nie meldowala? Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:19 Witajcie, melduję się wieczornie Balbinko))) gratuluję ślicznej bety!!!! a w piątek to już będzie taka że ho ho ho)) i pomyśl poważnie o tym zwolnieniu, bo te nerwy Ci wcale nie służą! Cytrusowo, super że szyjka trzyma)) Altheo wuj Tom już zabrał wszytkie pakunki, mam nadzieję, że nie dorwał się do rodzynek w drodze na mokotów)) Olcia, ładną macie dekorację)) Matalko wysypiaj się, leniuchuj, jedz smakołyki, w końcu jakieś przywileje Ci się należą chyba pójdę się już umyć, ech jak emerytka zaczynam chodzić spać po wiadomościach dobranoc m. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:29 Megi, super! Niech mu na zdrowie bedzie, boy tylko wszystkich nie zjadl)) Bo jeszcze mu zaszkodzi Mam nadzieje ze zabral to przy okazji. Monia, to niezle poszalalyscie z zakupami! Tyle godzin! Nogi by mi w tylek wlazly. Moj dziec dzisiaj przegina. Chyba usiluje sie rozprostowac, co ujawnia sie tym, ze mam wrazenie ze zaraz mi polamie zebra i wyjdzie jakas dziura kolo lewej pachwiny. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:35 a po prezenty to chyba pójdę jutro. Nie chcę zostawiac wszystkiego na ostatnią chwilę bo potem dzikie tlumy.. Monia - Ty chyba pytałas o kosmetyki zakupione w Poznaniu - to był podkład, puder w kamieniu i cienie. Wszystko Isadora czyli taka średnia półka. Podkład jest fajny - taka pianka, bardz leciutki. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:38 Tak to ja)) dzięki! też muszę kupić nowy podkład, ale nie wiem co ALthea, ja się przyznam! nogi mi wlazły i to okropniePPP ale potrzebowałam takiego dnia! więc jestem bardzo szczęśliwa)) a i była też kawusia, kanapeczki z krewetkami, potem sorbet w mandarynce....mniam Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:11 Jestem i ja! miałam dzisiaj baardzo milusi dzionek))) I też dołączam się do życzeń dla Chrumpsika i Niki! dziewczyny po prostu bądźcie zawsze szczęśliwe)))) i przepraszam za zapominalstwo... Olcia nic konkretnego nie chciałam, po prostu taki typowo babski wypad do centrum handlowego, i nóg nie czuję bo grasowałyśmy od 12 do prawie 19 Tatanko, a zdaje się że pisałaś że odpoczywasz Balbinko, beta bardzo piękna))))))))))))))))))))))))) weź na luz! Klapsy się Stokrotkce należą jak urodziła i nie dała nam znać! Cytruś dzielne dziewczynki jesteście!!! Buziaki dla wszystkich))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:18 Kocurku - Ty chcesz babe w ciazy bić??? Kropka nie stresuje, a raczej on mnie, bo od 4.30 do 7 rano impreze sobie chlop urządził i mamie spac nie dał. Ta zabawa chyba trafiony - zatopiony się nazywa, bo jak kolwiek bym sie nie połozyła, to on kopie w to miejsce, gdzie brzucha cos dotyka i akurat jest to najmniej przyjemne. W takich warynkach nie idzie spac. oj coś czuje, że niezłe ziółko z tego naszego Kropka bedzie Monia- przeciez ja odpoczywam. Przy Tobie - to ja nawet moge powiedziec - że obijam sie na całego Oj daleko mi Kochana do Ciebie!!! Jaaniu - twarda z Ciebie sztuka, ale ja Cie bardzo dobrze rozumiem i snów opowiadac nie będę Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:23 Megi-emerytko)) spokojnej nocki!!! jutro Mikołaj przychodziDD masz skarpety??? Tatanko, a teraz uważaj)) postanowiłam bardziej myśleć o sobie! więcej odpoczywać, mniej pracować, więcej mieć czasu dla rodziny i przyjaciół! ha i co? zaskoczona Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:27 Megi - kolorowych snów Fantaisie - witaj w klubie wychudłych męzów P. miesiac temu kupil garnitur, teraz z tyłka mu leci... Tatanko - ładnie tak snami mamić koleżankę? a wiesz, że sny podobno odwrotnie sie tłumaczy?? Jak @ do niedzieli nie bedzie to dopiero wtedy zrobię test!!!! Koniec i kropka!!! a numer do połówki to może mieć ewentualnie tylko Jutka ale ona ma zdanie takie jak ja - jesli teraz test nie wyszedł to już nie wyjdzie w tym cyklu Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tatanko 05.12.06, 21:27 No właśnie o to samo miałam się zapytać)) Tatanko-śniąca wróżko co tam widzisz???? czy ja gdzieś się pojawiamDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:20 Balbinko, a ja mam tylko pytanie kto jest teraz najwazniejszy???? i musisz dbać o siebie i maleństwo!!!!! Kocurku, współczuję a jak się dzisiaj czujesz? mam nadzieję, że lepiej!!! prezenty są tzw.praktyczne i tak bym musiała kupić mąż musi być na wyjazdach reprezentacyjny))) przed nami kolejne wydatki, bo cholernik tak schudł, że spodnie z tyłka mu spadają A co do zakupów, to zakochałam się dzisiaj w nowym produkcie YSL, puder z drobinkami rozświetlającymi! genialne taka seria na koniec roku 2006. Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:29 To i ja witam na chwilkę... uciekam zaraz do prasowania... Balbinko! Krzyczeć mamy na Ciebie? Wyluzuj! to rozkaz! I... cieszę się, wiesz? dzisiaj byłam u lekarza. Dostałam tabletki i od poniedziałku monitoring. Uprasza się wiec o trzymanie kciuków, coby te potwory zechciały rosnąć I zmykam do prasowania... zajrze jutro pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:34 Trzymam kciuki za "potwory" coby zechciały w Enterkowych jajniczkach łaskawie urosnąc, a potem ksiązkowo pęknac z efektem za 9 miesiecy Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:36 Enterku cudowne wieści, niech rosną zdrowo i jeszcze zdrowiej pękają))) Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:41 Enterek - mysl pozytywnie, a wszystko sie uda )))) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Monia!!! 05.12.06, 21:30 Nosz normalnie mnie zagiełas Kochanie!!!! Chyba przylecę zaraz na swojej miotle jak rasowa czaronica i wyściskam Cie, ...a na koniec kopa sprzedam i spytam, dlaczego tak długo trzeba było czekac żebys zmądrzała????????????????????? Yskyerko - sen był, ale mam nadzieje, że nie do końca proroczy... bo w drugiej cześci snu P. puścił mnie kantem Nic wiecej nie powiem, bo później mam wyrzuty sumienia Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:35 Enterku kciuki zacisniete. Monia ales poszalala po sklepach. Tatanka pisz mi na priva co to za sen bo ja nie wytrzymam )) Balbinko widzialas co Yskyerka napsiala wyzej,c o?? Mie mow, ze nie ma racji. Zastanow sie plizzzzzz. A mi sie dzisiaj pizzy znowu chce, malzowina ma nakaz kupienia po drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monia!!! 05.12.06, 21:35 A widzisz)) przylatuj)))) teraz sobie siedzę zrelaksowana, palę świeczkę, słucham cudownej płyty))))))) a zaraz pójdę sobie zrobić herbatkę w moim nowym kubeczku z Kubusiem Puchatkiem))) P. i kant???? chyba sen pomylił osoby)) Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:37 Wiec nie bede nikomu pisala o moich snach, bo widocznie innych osób sie tyczą!!!! Monia - masz nowy kubek z Kubusiem??? Ja tez chce kubeczek... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monia!!! 05.12.06, 21:40 Dostałam od Ani ach w ogóle tyle dobrych osób wokół mnie)) ostatnio same prezenty dostaję i jakie sliczne i wszyscy mówią, że mam odpocząć! a zapomniałam się pochwalić mam wirusówkę na skórze Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:42 ooo....a skąd to Pani Prezesowa złapała takowe cosik??? Mam nadzieje, że dostalas jakis dobry specyfik i wszystko szybko zniknie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monia!!! 05.12.06, 21:45 Na to nie ma konkretnego leku, a łapie się z braku odporności albo jak ktoś przed Tobą mierzył a był w fazie zarażania! Dostałam na wysuszenie wieczorem, a rano na natłuszczenie, wapno o vit C i nakaz odpoczynku, bo pani doktor powiedziała, że mam okropnie wymiętą buźkę i matowe oczka, więc luzuję!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:47 Nooooo!!! To moze to sposób na Ciebie? Dopiero luzujesz jak Cię jakaś cholera dopadła??? A ja myślałam, ze zmądrzałas ;PPPPP Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:55 Wpadam tylko na chwile, bo dużo roboty przede mną a oczy się zamykają, bo rano prawie 4 godziny na sali s. spedzilam na przesluchiwaniu pracodawcy krwiopijcy. Balbinko - gratuluję pięknej bety)) Podpisuje się pod wszystkim, co wcześniej napisały dziewczyny- ZWOLNIJ KOBIETO !!!. I odpuść sobie z porzadkami, testami, ciesz sie po prostu Fantaisie - takie wirusy to od osłabienia, przemęczenia i stresu, więc sama juz wiesz, co?? Enterku, to już trzymam kciuki za Twoje uparciuchy,żeby sie wzięły za siebie i urosły a potem pękły kiedy trzeba, no i potem 9 miesięcy niech rośnie małeTym razem musi sie udac!!! I cichutko proszę o kciuki za moje jajniki. Dziś zaczęłam znów łykać tabsy, za tydzień wizyta i tak bardzo nie chce,żeby powtórzyła się historia sprzed miesiąca Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:49 Nosz dopiero pani doktor sie Prezesowa słucha, a specjalistek od przypadków cięzkich na Pocianie, to nie łaska posłuchać??? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:53 Monia a Ty to chorobstwo na twarzy masz czy gdzie?? Jak kupowalas ostatnio kosmetyki to pewnie probowalas jakimis pedzlami czy czym tam w sklepie. Wszedzie pisza, ze na tych wszystkich probkach kosmetykow i pedzlach to sa fajgorsze swinstwa na swiecie.Tego nigdy nie czyszcza ani nie dezynfekuja. Uwazac dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:55 Posortowac sobie trzeba od najnowszego! I nie trzeba skakac! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monia!!! 05.12.06, 21:57 O przepraszam)) ja już przed panią doktor wyluzowałam! ona tylko dołożyła!!! a świństwo mam na ciele! zaczęło się od lewej nogi.... na szczęście buzia ok! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:59 A ja sie właśnie wkurzylam na mojego szanownego chlopa! Kuzwa, co on mysli ze ja mam motorek w dupie! A on biedaczek zmeczony po pracy nie moze 2 kolder oblec?? Noz tak to nie bedzie! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monia!!! 05.12.06, 22:05 Althea a to Ty wiesz, że faceci to płeć słabaPP ja się śmieję, że u nas tylko P. pracuje reszta to leniwce))) bo skoro ja mam na wszystko siłę Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Olcia??? 05.12.06, 21:44 Marudziłas, że nudnawo i pusto, a teraz cosik cicho siedzisz??!! Ciesz się Kochana i klikaj zanim wszystkie podusie utulą Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia??? 05.12.06, 21:48 Bo ja Was czytam, skacze gory na dol strony i znowu na gore )) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Olcia??? 05.12.06, 21:52 idę sie wykomponowac jak będę świeża i pachnąca to jeszcze może pogadamy Mężula za bardzo kusić nie chcę w łozu bo w piątek armia ma być zwarta i gotowa Idziemy do Invimedu to jakaś nowa klinika leczenia bezłodności - brrr jak to brzmi - mam nadzieje, ze tam to jeszcze tylko raz zawitamy - po odbiór wyników.... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia??? 05.12.06, 21:54 No tak Jaania armia to chyba powinna byc nie ruszana przed badaniem. Tylko nie wiem ile dni. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Olcia??? 05.12.06, 22:03 Jaaniu nie stresuj się nazwą! i chyba przed badaniem to trzy dni trzeba pościć, więc dzisiaj jeszcze można Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Olcia??? 05.12.06, 22:05 Jaaniu, Monia ma rację, ok. kilka dni postu przed badaniem a przedtem kanaliki trzeba przeczyścić) Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka wieczorem 05.12.06, 21:48 Matalko cos o nas zapominaja...trza sie przypomniec hi hi Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: wieczorem 05.12.06, 21:53 Olcia - Ty tak nie skacz, bo Ci sie szyjka zbuntuje, albo co gorsza Julka stanie okoniem i matce tyłek od środka skopie!!! W sumie to prawda, że jakoś tak skokowo na 5 watków rozmowa sie toczy, ale sama widzisz, że trzeba jednoczesnie Balbinke, Jaanie i Fantaisie do porzadku doprowadzić. Zadanie ciężkie do wykonania, wiec i rozmowa bardzo zawiła. Oj uparte te nasze baby są Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: wieczorem 05.12.06, 21:57 Hehe usmialam sie ale Julka chyba spi albo sie leni. No masz rajce Tatanko uparte jak osly i to nie takie malutkie tylko duze )) Tak w ogole to wolno mi idzie pisanie na tym lewym boku w lozku. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: wieczorem 05.12.06, 22:02 Olcia właśnie obejrzałam Twoje zdjęcia! brzusio śliczny, bluzeczka the best, a światełka bardzo fajne! jelonek superaśny Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: wieczorem 05.12.06, 22:06 Ha nie jelonek tylko Los ) slyszysz Althea Losia na Florydzie mam I on jest animowany, glowka rusza jak jest wlaczony Tylko chyba trzeba mu losiowa dokupic bo taki jakis samotny jest. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: wieczorem 05.12.06, 22:08 Oj Olcia łosoś czy jelonek)))) czy to ważneDDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: wieczorem 05.12.06, 22:15 Monia pewnie, ze wazne )) bo jelonki to my tu mamy a losie to tylko na swieta zagladaja )))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wieczorem 05.12.06, 22:09 Enterku, kciuki zaciskam, żeby te niesforne pęcherzyki zechciały urosnąć! Olcia, pizza jeszcze nie jest taka najgorsza. Mam koleżankę, która w ciąży wiecznie ganiała męża do McDonalda po frytki, bo tylko tamte jej wchodziły. W wchodziły całymi tonami. No właśnie, zapomniałam napisać, że domek masz przystrojony pięknie! Uwielbiam wyjeżdżać na Święta to babci, bo jak się wyjeżdża z miasta, to już domy tak pięknie udekorowane... Tatanko, nie masz szans, jeśli śnisz coś o sobie, to na pewno będzie na odwrót. Ale jeśli wyśnisz coś o nas, to napisz, dobrze? Fantaisie, fajnie, że zakupy się udały. Ja na razie kosmetyków nie potrzebuję, bo upolowałam niedawno swój ulubiony podkład True Match L'Oreala, ale powinnam wreszcie się wybrać po buty, bo na zimę mam tylko trapery i bardzo eleganckie buty na wysokim obcasie, a takie do prowadzenia samochodu nie bardzo się nadają. Kiedyś próbowałam w nich jechać i jak mi się pomylił pedał gazu z hamulcem, to już więcej tych butków do prowadzenia nie wkładałam. Zuza, za ciebie też trzymam kciuki! Grudzień to taki cudowny czas, że musi się wreszcie udać! Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: wieczorem 05.12.06, 22:11 Olcia - uwielbiam Loski - w domu mam szwedzkiego Taki przytulak kochany) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: wieczorem 05.12.06, 22:18 Yskyerko teraz jest pizza, na poczatku bylo Taco Bell, Ty chyba bylas w US to wiesz co to. Tez fast food tylko z "meksykanskim" zarciem. )) I dzieki Bogu oni sa do 2 w nocy otwarci bo ciezko by bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: wieczorem 05.12.06, 22:20 Olcia, Taco Bell to i w Polsce był przez jakiś czas, ale potem, niestety, się stąd zwinęli. A szkoda, bo ze wszystkich fastfudów to mi najbardziej podchodziło. W końcu ile można jeść kebaby? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: wieczorem 05.12.06, 22:25 dobra, ja zmykam czeka mnie jeszcze masaż stopy (mmmmmmm co prawda z przykrego powodu ( coś mi w niedziele zeskoczyło w stawie i do dziś ledwo łażę) ale zawsze to przyjemność kolorowych snów i do jutra - pa góry prezentów pod poduszką ( lub w skarpetach) albo gdzie tam chcecie, moze być i nawet w majtkach a najlepiej to po jednym w brzuszku Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: wieczorem 05.12.06, 22:18 jestem ale jeszcze tylko na chwile wiecie co zgłupialam, w tej klinice powiedzieli, ze 5 dni postu przed badaniem... i popieram Althee - od najnowzego i po problemie - robię tak od zawsze i skakac nie trzeba Monia i powiem Ci jeszcze na odchodne, że ja mialam taką wysypkę 2 razy - świństwo totalne, zaczynało się od nóg, potem rozłaziło sie na całe ciało (oprócz twarzy). Nic nie pomagało. Lekarka powiedziała, że to moze być od wszystkiego - a zwłaszcza na tle nerwowym. Rzeczywiscie było to w cięzkich okresach w pracy i akurat sie tak składało,że jak zmieniłam prace to przechodzilo jak ręką odjał wiec ja tłumacze to nerwica rzeczywiście. I tak miałam już 2 razy. Teraz też czekam na taką wysypkę bo czas już najwyższy i musze porzucić moją beznadzieją szefową... ))) (żartuje oczywiście - obejdzie sie bez wysypki) Althea - ech Ci faceci.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: wieczorem 05.12.06, 22:19 a właśnie - czy Mikiemu zdązyła urosnąc broda? Zuza - trzymam kciuki za jajniki. Oby było dobrze!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka SMS od Stokrotki 05.12.06, 21:49 Nie, nie, ja jeszcze nie urodziłam. I nas wszystko ok. Jasiek rośnie duży, już waży 3270, do terminu jeszcze miesiąc. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: SMS od Stokrotki 05.12.06, 22:01 Uff to dobrze! i fakt Jasiek duży Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: SMS od Stokrotki 05.12.06, 22:04 Niech sie czasem u nas zamelduje. Stokrotka slyszysz?? Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 A nasz Miki.... 05.12.06, 22:13 slodko spi i pierwszy Swiety Mikolaj do niego przyjdzie ... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: A nasz Miki.... 05.12.06, 22:16 A u mnie mikołaj juz był Własnie dostałam całą serie kosmetyków do włosków i błyszczyk do usteczków więc jutro nic pod poduszeczką nie znajde Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: A nasz Miki.... 05.12.06, 22:19 Daj kobicie w ciazy fajny prezent za szybko to jeszcze narzekac bedzie, no )) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: A nasz Miki.... 05.12.06, 22:20 ech te baby w ciąży...... tak źle i tak niedobrze Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: A nasz Miki.... 05.12.06, 22:26 Tatanko, Ty lepiej pisz jakie błysczyki i nie narzekaj))) Bo mój Mikołaj właśnie idzie spać w Hamburgu.... ale za to wieczoremD Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: A nasz Miki.... 05.12.06, 22:32 dla kobiet w ciazy po dwa prezenty i wtedy dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: SMS od Stokrotki 05.12.06, 22:28 Jestem przeganiana, M szalenczo pracuje i potrzebne mu 2 kompy.... ale musze powiedziec Balbinko, Yskierka ma 100% racje!!!!! podpisuje sie wszytkim co mam i czym moge sie podpisac, teraz własnie spełnia sie Twoje , Wasze największe marzenie, i musisz zrobic wszytko co w Twojej mocy aby mu pomoc sie spełniać, buźka i idz na zwolnienie i juz, reszta moze poczekac, Ty Wy czekałas/liscie 7 długich lat. Tatanko nie stresuj sie kochana i pisz co śniłaś, a mam pytanie bo Ty zorientowana jesteś, czy brzuch w czesci dolnej moze bolec od kregosłupa ledzwiowego, to ze mnie kregosłup boli to zadna nowosc ale ze brzuch w tym samym czasie to mam pierwszy raz, Monia buziak za zwolnienie tempa tak trzymaj Dobrze ze u Stokroci tak Jasinek fajnie rośnie Czekam na MIkołaja Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:18 Bede się odzywać, jutro zajrzę na forum. Ostatnio u mnie nie było różowo, nie miałam siły o tym pisać... Teraz już chyba jest ok. Buźka! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:21 mam nadzieję, ze u Stokrotki to się poprawiła sytuacja.... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:24 Do niego nic nie dociera. Siedze i rycze jak bobr. Chyba bede miala nocke na sofie... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:27 Althea - noż to piekielnik z Twego M. - bunyuj się buntuj!!!!! Nie daj sie!! papa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 05.12.06, 22:29 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=53437539 Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:31 Althea zacietrzewił sie i chce pokazac ze nie jest pantoflarzem, przejdzie i jemu i Tobie i nie warto sie denerwowac i płakac, główka do góry Odpowiedz Link Zgłoś
matala6 Re: SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:34 Althea - ojoj, az tak zle. Nie rycz i nie stresuj sie. Malenstwu tez sie udziela. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:33 Jeny myslalam, ze przez dluzszy czas bylo ok. Odpowiedz Link Zgłoś