Dodaj do ulubionych

Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzieła!!!

02.12.06, 11:35
Zapraszam do worka Pocianiego, niech się w grudniu otworzy i wysypie z niego
full Pociąniąteksmile
Obserwuj wątek
    • fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:37
      O Pituś się pojawiłasmile fakt pogoda jest na spacerki boska!!! cieszę się, że
      sytuacja się normujesmile)) buźka dla Ciebie i Zosismile))) a jakieś zdjęcia będą?
    • fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:39
      Widać sama jestem... cały mój misterny plan właśnie szlag trafił, bo uwaga Julka
      zapomniała o lekcji i się spóźni i wszystko postawiłam na głowie. Jak ja to
      lubię! i siedzę sobie niczym wierna Penelopa i czekam zamiast pójść spaćsmile
      • melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:42
        melduję się...wrrrr
        moje biedne ucisnione dziecko pomstuje ,że niedobra mamusia każde mu przepisywac
        polski...
        • fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:46
          Ooo Melbuś jest! ale Ty podła jesteśtongue_out piękna pogoda, słońce zachęcające a tu
          jakiś głupi polski..... rozumiem gosmile)))
    • fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:41
      Tia, nie ma to jak ruch na forum w sobotę w południetongue_out czy zawsze musi tak być,
      że jak ja wreszcie się dorwę to nikogo nie ma??? buuuuuuuu!!!!!!!!!! no cóż to
      kara za cały tydzieńtongue_out
      • melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:45
        a ja to nikt?
        • fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:46
          O Kochana Ty jesteś najbig_grinDD
          • fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:50
            Spóźniona dotarła.......
          • melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 11:50
            no dobra, ale juz się zmywam.Dziecie własnie konczy zeszyt do polskiego, muszę
            mu nabyc nowy...
            • melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 14:02
              Monia założyła wacik i poszła.Wacik jest wybitnie dwuosobowysmile
              A gdzie Balbinka?????
              bo coś mi się zdaje, że....wink
              • fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 14:13
                Już wróciłamsmile finito lekcyjne, teraz tylko przedstawienie i luzsmile
                No właśnie gdzie Balbinka???????
                • melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 14:23
                  Monia, może się na gg przenieśmy wink
                  wiem, co się może dziać z naszymi zagranicznymi dziewczynami-gazeta szwankujesad
                  • fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 14:26
                    Też tak myślęsad tylko nie wiem dlaczego??? bo i Olcia na gg dała mi znać, że nie
                    może wejść i tak samo Potworsik....
                    Ja chyba idę się przespać, głowa mi sama opadasmile czuję się jak mój żółwtongue_outPP więc
                    na gg nie idę, sorki Słonko, ale spać mi się chce pieruńsko
                    • melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 14:30
                      ja zaraz pomykam po nowe butysmilemiłych snówsmile
                      • fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 14:31
                        Ooo butysmile))))) jak miłosmile))))) też chcę!!!!!!! niech to szlag trafi, właśnie
                        Karo puściła pawia chyba do niej dołączętongue_outPPP
                        • yskyerka witam się i ja 02.12.06, 14:38
                          Właśnie wróciłam z oglądania kolejnego domu. Porażka. sad
                          A teraz muszę trochę ogarnąć mieszkanie, bo za półtorej godziny skoki.
                          • ant25 Re: witam się i ja 02.12.06, 15:14
                            witam i ja tone w pracy na podyplomowe, po kiego diabła człowiek tam
                            szedł....retoryczne...znowu przedemna cała nocka a juz cały dzien siedze...buuu
                            ja mam dosc....
    • chrumpsowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 15:25
      Dziewczyny jak Wy pisalyscie? Mi przez 2 bite dni gazeta nie dzialala ;/
      Melduje sie i ide doczytac stary watek.
    • althea35 Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 15:30
      Ja od 2 dni dnie moglam w ogole otworzyc strony gazety. Wiec nie mam pojecia co
      sie dzialo w tym czasie.
      W kazdym razie zyje i mam sie dobrze!
      Zdazylam tylko zajrzec na poczte. Bebelki u Misiu, dziekuje za sliczne fotki!
      • cytrusowa Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 16:14
        Althea, ja tez nie moglam, problem lezal tutaj, ktos robil na serwerze sztuczny
        ruch i mialo to przelozenie dla uzytkownikow zagranicznych.

        ale juz jest oki

        ja nadaje z domu, gdybzm nie pisala - wczoraj udalo sie namowic lekarza, by mnie
        wypisal. brzeczeli, ze 2cm szyjki to tak na granicy itp., mam na kontrole
        chodzic dwa razy w tyg. pierwsza wizyta miala byc w pon, nie ma miejsc, wiec
        jest w srode.
        oby wsio bylo dobrze, bo nie mam zamiaru jeszcze wracac.
        wrocic to ja moge na porod.

        a propos porodu - jakie sa oznaki porodu, takie juz pewne....oprocz skorczy
        oczywiscie.
        i czy myslicie, ze porod zaczyna sie od razu gdy szyjka zaniknie???

        Althea mi podsunela niepokojaca mysl o saczeniu sie wod plodowych - po czym to
        poznac....wiem tylko, ze nad tym sie nie panuje tak jak nad siusianiem. i tyle.


        ale sie rozpisalam...

        dziekuje dziewczynom za fotki!!!

        buzki
        • potwors Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 16:50
          Melduje sie i ja!
          Ale nam gazeta dala w kosc!
          Ja sie czulam jak na odwyku!!
          Dzieki Bogu juz dziala!!

          Niestety musze spadac, bo zaraz lecimy w gosci!
          Caluski dla wszystkich!
          Dziewczyny Warszawianki! Ja jestem od 11 grudnia - i powoli zaczynam ustawianie
          grafiku... dajcie znac co, kiedy i gdzie!
          Kiss
          • fantaisie Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 17:02
            Wynoszę się do robotysmile
            Jak miło widzieć dziewczynkismile))))))))
            buźka
            • matala6 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 17:07
              i ja zagladam na nawy watek ...
              Wczoraj bylismy na lodach z kolezanka i bylo milo.

              A dzis na zakupach
              i tak szybciutko weszlismy
              do sklepu dla bobasow -
              papatrzec na lozeczka, wozki i ciuszki.
              Ogrom tego jest,ale i ceny porazajace...

              A potem byl dlugi spacerek po parku.
              • althea35 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 17:24
                Witam raz jeszcze!
                I musze powiedziec ze laskawe bylyscie przez te dni i do przecztania mialam
                tylko jakos kolo 100, wiec nie bylo tak zle.

                Bebell, Tosia jest przeslodka! Ja tez taka chce! Mieszkania za wile nie
                pokazalas, ale to co widac wyglada super!

                Jakies zacmienie mam i zupelnie nie wiem co mialam napisac... bo najpierw
                wszystko przeczytalam i zaraz po tym pojechalismy na zakupy... a teraz juz nic
                nie pamiata.

                Cytrusia, z porodem to nie tak latwo powiedziec kiedy to juz... to moze bardzo
                roznie wygladac... moze sie zaczac od odejscia wod, a moze sie zaczac od
                skurczy...
                • kocurek100 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 18:48
                  i ja sie melduje smile mi tez nie dzialala gazeta od dwoch dni. wczoraj na chwile
                  sie udalo ale nie moglam sie zalogowac sad no nic, najwazniejsze, ze teraz
                  dziala smile

                  widze, ze Pitusia sie odezwala! jeszcze tydzien i Zocha zamieni sie z warzywka
                  w malego ogladacza smile wtedy odsapniesz sobie troszke smile i trzymam kciuki zeby
                  mleko rzeka poplynelo!!! A, no i my sie zdjec Zochy domagamy!!!

                  Bebel, Tosia jest przesliczna!!! taka delikatna dziewczyneczka. a na zdjeciu
                  nr2 widze, mieszanke Ciebie i W smile i mieszkanko mi sie podoba smile lazienka
                  rzeczywiscie nastraja romantycznie wink)) i podloga super - a nie klniesz, ze
                  widac kurz? chociaz my mamy jasna i tez widac...

                  kiedys Jutka pytala co u nas. kurczaki, nie wiem od czego zaczac smile hmmm... a
                  wiec, Julcia spi sama w nocy!!! w swoim wlasnym lozeczku!!! a tak sie balam...
                  a ona wyglada na zadowolona z wlasnegosmile budzi sie co 3h na cycusia, ale nie co
                  50min jak robila to ostatnimi czasy - zapewne budzilysmy sie nawzajem...
                  no i scielam wlosy! tylko nie krzyczcie gdzie zdjecia... sa zrobione przed i
                  po - ale aparatem K. mam nadzieje, ze sie kiedys doprosze wink
                  i dostalam przepis na pyszne ciasto drozdzowe od mamy Moni! bez mleka i
                  jajek!!! jest pyszne!!! Megi, chcesz przepis?
                  aaa, no i dzis Julcia byla pierwszy raz w zyciu w kinie!!! co roku chodzimy na
                  pokaz slajdow podroznikow. Ja z Julcia poszlysmy na jeden seans smile i byla
                  baaardzo zadowolona!!! Jutro rowniez sie wybieramy smile

                  no i kurde, gdzie jest Balbinka?????
                  • melba7 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:02
                    Balbinko, no odezwij się...
                    Zastanawiam się, czy ona nie ma podyplomówko w ten weekend?
                    • ktat pozdrawiamy 02.12.06, 19:13
                      ja na chwilke tylko z pozdrowieniami dla pocianowych forumowiczek
                    • balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:41
                      Melbus, trafiłassmile)) Młodego do mnie przyslij , polubi polski...albo
                      znienawidzi do konca zyciasmile))

                      Kocurku, chyba cie wywołałam myslamiwink))
                      Z juleńki zuch..skoro sama grzeczniutko sobie spismile)) Szkoda,ze obcięłas włoski:
                      ((( A....czy wiesz ,ze u nas mieszka twój sobowtór???? I jest w zaawansowanej
                      ciazy!!!!

                • balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:34
                  Hej, jestemsmile))) Nareszcie mogłam usiasc do kompasmile)
                  Nazbierało mi sie moc dodatkowych obowiazków..i niestety doba miała tylko 24
                  godzinysad(( Troche juz podgoniłam, dyskoteka zaliczona moich (wróciłam
                  przedwczoraj po 22)zaliczona, wczorajsze i dzisiejsze zajęcia na podyplomówie
                  teżsmile))
                  widzę,ze necik wam nie działał....biedulkisad((

                  Ant, przytulam mocno, przykro,że tak to sie skończylo...a @@@ juz dostałas???
                  co to za coroba meczy twoja córeczkę....wredota..i jak tu z nia walczyć? Może
                  mała ma po prostu jakas inna odmiane alergii?
                  Fajnie,że juz jestes po pierwszej rozmowiesmile)) Trzymam kciuki!!!

                  Marudka, ufff powiało grozą..dobrze,że zwolnienie cie ominęlo. Bierz sie za
                  robienie dzidkasmile))Boska uczte miałas u megi..mniam, mniam, mniam....

                  Lalisiu, zaglądaj do nasi jak znajdziesz chwilkę, odezwij sie !! Aparatka
                  niezła z malutkiej!Alicja bardzo kocha swoja siostrzyczkęsmile))E... mała szybko
                  się dzieki temu uodpornismile) dobrze,ze zaczęło wam sie układać!

                  Matalko, buraczki..mmmm moze twój organizm żąda więcje żelaza...Buziak!

                  Jutko, ty juz nie wymyslaj, tylko sie cieszsmile)) Ta twoja sennosc i
                  zmęczenie..to niezbity objawsmile))

                  Cytruś codziennie lepsze wieści! Jeszcze tylko 2 tygodnie do magicznego 34
                  tygodnia..tylko lez , prosze , dobrze?

                  Olcia, nie łaź po chacie..mąż ma rację!!! Który macie juz tydzień???

                  Tatanko, fajnie miec święta w nowym domkusmile) Idź zrobic do banku awanturę!!!
                  nie moga sobie tak bezkarnie włazic...zreszta możesz go załatwic..nie wolno
                  wchodzicna cudza posesję..przeciez mógł wam cos podprowadzic...!!! Ja juz w
                  ogóle nie rozumiem ich polityki...przeciez ten kredycik juz spłacacie tak???

                  Fantazyjna...dobrze,ze nic ci się nie stało! Męzul pyta, czy klepiecie
                  samochód...czy tez kupujesz nowa furke???Szkoda gablotkisad(( co za spóźnialska
                  dziewuszka..daj jej dodatkowa gamęsmile))
                  mojego kolego córa chodzi na nauke gry na twoim fleciku.....a nasza muzyczka
                  krzyczy,ze 7 letnie dziecko jest za małe...bo cos tam z płucami sie
                  dzieje..prawda to?
                  Wiesz..chyba dobrze,ze macie wolne..wybyczysz sie...ale jak cie znam to
                  bedziesz szczoteczką chatę szorowała....
                  W sprawie swiąt,powinniście sie postawić i juz. My tak zrobilismy. Juz od 3 lat
                  jestesmy z męzem sami.rodzice przyjeli dow iadomosci,ze nie jestesmy z nimi, bo
                  M. nie może byc tez ze swoimi rodzicami.( Swięta z teściową??? NIGDY!!!)
                  Jesli juz, to zaproście tylko babcie i finito...Czy musi byc reszta rodziny??
                  może oni w koncu wskoczyliby w swoja kolejkę. A... monia..wam nawalil
                  stól...nie możesz przyjmowac goścismile))
                  Nie maja swoich rodzin? zresztą ja ich tak krytykuję...a..może tez sa tym
                  wszystkim zmęczeni i bywaja razem, bo wypada i babcia naciska...
                  Co to twojego teścia..i jego przemiłej zonki oraz matki...po tej aferze..nigdy
                  w zyciu nie zaprosiłabym ich na takie wazne dni do siebie do domku!!!Przeciez
                  to jest chore i nieprawdziwe...w swięta przy stole powinna byc miło...a tu nie
                  bedzie...Kto powiedział,ze musicie ich wszystkich zaprosic??? WRRRRR juz się we
                  mnie wszystko zagotowało..byli niemili, wręcz wredni dla ciebie...nie zasługuja
                  nawet na najmniejszy okruszek z waszego stołu.Trzeba sie od tych toksycznych
                  ludzi odgrodzic!!!

                  kocurku, co u ciebie? Wszystko dobrze?

                  Althea, mam nadzieję,że twoje obawy co do wód ,juz się rozwiały!!!Kurczę...a te
                  tapety to oni odgórnie narzucaja..czy klient może sobie sam kolorki wybrać??
                  Juz łapki zacieram na zdjęcia butków!

                  Melbus, mróweczko, ty tez musisz zwolnić!!! Młodemu nalezy się ochrzan za
                  lenistwo...kto to widzial, by tak zawlona pracką matka mu zeszyty
                  kolowała...Jak nic, ale sobie wychował nadopiekuńcza mamusięsmile))Rozumiem,ze ma
                  wstret do szkoły...biedaczek, jeszcze sporo lat przed nimsad(( Odpowiadajac na
                  twoje retoryczne ponoc pytanie....kochana, zawsze możesz powiedziec, że to wina
                  genów jego ojcasmile))Buziak, może jeszcze sie ulozy!!
                  Dołączam do twego klubu plamieńsad(( Mam je od czwartkusad((

                  Gwiazdeczka pewnie znowu zabiegana przy dzieciaczku...

                  Pitusiu, fajnie,że sie odezwałassmile)) Super,ze laktacja się poprawiła!!! Dzielna
                  kobitka z ciebie! Usmiałam sie z twojej zmiany poglądów na temat szybkiego
                  posiadania drugiego maluszkasmilePrzejdzie ci niedługosmile))

                  Horticzko, jak chrzciny? nic nie wiem...i fot nie bylosad(((

                  Nikusiu, a moze wybiercie sie do kogos innego? Może tatanka ma na kogos namiary?

                  Erguś...a dokładnie kiedy bedziecie z Anglii wyjeżdzac??? Wracasz tą sama
                  trasą...czy moze zahaczysz o moje strony???

                  Jaaniu, zyjesz? Jak bylo w Poznaniu?

                  Yskierko, mówisz gonadotropiny..a to jest lepsze niz clo?
                  Może marudzia ma rację...moze to jeszcze nie ten domek????A nie da rady zrobic
                  histero w grudniu?

                  Meguniu, cud kucharka z ciebie!!! I słysze ,ze coraz wieksza laseczka się z
                  ciebie robi...noz kurcze, biedaczko, masz jeszcze drakońską dietkę???

                  Potwors..przytulam z powodu "morza czerwonego" Ściskam!Oj,za tydzien będziesz
                  juz zapinac walizysmile))umów sie z polskim lekarzem polecanym przez nasze
                  babeczki!

                  Bebelku, mamusia z ciebie na medal! Poryczałam się ze smiechu z powodu tekstów
                  twojej córeczki!!! Nigdy w zyciu nie wpadłabym na taki pomysl jak ty z tym
                  wykarmieniem dziecismile))A talent aktorski ma w genach i jużsmile)) To dobre genysmile))
                  Taka piekna aktoreczke bedziemy oglądali za jakies nascie latsmile))

                  Feromonko, szkoda,ze ten cykl lewycrying(( Mam nadzieje,że bedziesz miała
                  monitoring podczas brania clo???

                  Ane, szkoda,że choroba nie odpuszcza.Kuruj sie laska smile))

                  Agan, co z imieniem bezimiennej córuni?

                  anialm, kochana..buziak!

                  Misia..no widzisz..bedziesz wyciagac nasza zagrzebana w papierach Zuzę na
                  spacerkismile)) Żałuję ogromnie,że nie udalo nam sie spotkacsad((

                  Zuzek, kiedy następne podejscie?
                  Gratuluje wygranej sprawy! Mnie tez się nie chce wstawaćsad(( Pogoda zle na mnie
                  działasad((

                  Nasza stokrocia znowu suie nie odzywa..a obiecała,ze na l4 bedzie częściej
                  zaglądaćsad((

                  I Abi juz tak dawno nie bylosad((

                  Tysiu, dobrze,że macie taki udany egzemplarz dzieciaczkasmile)) Jak tak dalej
                  bedzie spał..szybko dorobi sie rodzeństwasmile))










                  • ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:49
                    Balbinko o wswzytkich napisałas a co u Ciebie? Kiedy zamierzasz odpocząc ?smile
                    • ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:52
                      i juz odpowiadam u mnie @ jest, bolesna ...troche podwojnie,ale w głowie
                      poukładane, dobrze bedzie,
                      test jeszcze nie wyrzucony, jeszcze nie moge sie zebrac
                      • balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:11
                        A co u mnie...juz nadaję.
                        Najgorętszy okres przede mnasad( dobrze,ze chociaz mam za soba wszystkie kursy i
                        szkolenia. Nadal nie znam wyników testu..ale co tam, najwyżej bede miała
                        poprawke i juz .Przestałam sie zamartwiac.Mego lekarza nie moge dorwacsad( W tym
                        tygodniu nie odpuszczę.Srducho sie wywraca troche rzadziej..ale musze cos z tym
                        zrobic i juz. Zreszta, prawdę mówiac troche sie przestraszyłam..a przede mna
                        przeciez laparo i narkoza..nie bede niepotrzebnie ryzykować..i tak ostatnio
                        jakis klopot ze mna mieli, prztrzymali mnie o kilka godzin dluzej na
                        operacyjnej niz zwykle to czyniasad(no, ale jak to z naszymi lekarzami...nie
                        dowiesz się...
                        Tescik zrobie jutro, tak dla spokojnego sumienia...ale cos czuje,że jednak
                        krojenie mnie nie ominiesad((
                        Zbieram materiały do pracy podyplomowej bleee.i musze sie umówic na spotkanko z
                        dyrem instytucji, której dzieje mam przedstawić..horrormnie panienki czekasad((

                        kocurku, ta babeczka nosi nawet skórke tego samego kolorku co ty...i okularki
                        takie jak ty...i jest wysoka...kiedys az sie zapowietrzyłam...jestescie bardzo
                        podobnesmile)) Mam nadzieję,że wloski szybko sie odnowią.moze ta dieta im nie
                        słuzy.
                        • balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:21
                          Gapa ze mnie ..mialo yc na pooperacyjnej oczywizda.
                          ant, nawet nie wiesz, jak się ciesze,ze wszystko sobie tak
                          poukładałaś.Widocznieto jeszcze nie ten miesiąc na maleństwo. musi byc dobrze i
                          juz! a prace zaraz machniesz i będziesz miała spokój! zdolna bestia z ciebie!

                          Tak sobie babeczki mysle teraz..ze niewiele czasu mam na generalne
                          porządki..musze zrobic grafik jak nic, bo gotowam nie zdązyc z wszystkimi
                          szafami i pólkami...a tu jeszcze te stosy prasowaniasad(( Szkoda,ze bebelek tak
                          daleko mieszka...wzięłabym majdan do smochodu i podmieniłabym na dziecismile))

                          kurczę tak mi sie nie chce a tu mam jeszcze stos testów do spradzenia...i dwie
                          prace klasowesad(( nic to, w przerwie do was zajrzę.

                          Ant, zapieprz mam, bo nam poptrzestawiali rózne terminy i teraz nastapiła
                          kumulacja.Na dodatek dzici maja ferie juz od 12 stycznia..a zgodnie z
                          zarządzeniem musimy juz przed świętami wystawic ocenysad(( nijak nie da sie
                          zwolnić.

                      • melba7 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:12
                        Balbinko, po takim poscie czuj się usprawiedliwiona po kilkudniowej nieobecnoscismile
                        Ale ja nie mam zadnych plamieńsmileto było jednorazowe , kilka dni temu, i teraz
                        mam spokój.Może implantacyjne...?smile
                        • melba7 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:17
                          i moze po raz kolejny zapytam naszą Wiedzącą z Gór...leci do mnie jakiś pocian
                          czy mam sobie sama (z małżem )zrobić?a może juz zrobiłam?
                          Antus, nie smutkuj się...może to będzie ten cykl?często udaje się tak własnie
                          raz po razie...o ile bedziecie tego chcieli i lekarz pozwoli...
                          • kocurek100 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:22
                            no wlasnie Antus, Melba dobrze gada... calusy dla Ciebie!!!

                            Balbinko, noz kurde chcialabym sie zobaczyc smile ciekawa sprawa smile
                            a kiedy @ ma nie przyjsc? ja tam caly czas wierze, ze te twoje laparo i inne
                            tego typu sprawy nie beda potrzebne!!!
                            • kocurek100 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:24
                              aaa, Marudzia - nie mialam okazji powiedziec, zwykle nie ciesze sie, jak ktos
                              traci prace, ale tym razem naprawde sie ciesze, ze to nie Ty!
                          • ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:28
                            Melba Ty sie na wiedzmy nie ogladaj tylko zakasuj rekawy i do robotysmile
                            I na M nie oszczedzaj pozniej odpoczniesmile
                          • balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:38
                            O, melba..widzisz..tez miałam ja o to zapytacsmile)) Wiesz, ona teraz zarobiona,
                            to moze źle impulsy odczytać...
                            No jak tam pani z gor...widzisz cos tam???

                            Tatanko, a moze tobie sie cosik przysnilo???

                            Melbus, dobrze by bylo..ale nie ma co gdybac...niedlugo sie wyjasni, bedzie ,
                            co ma byc, chociaż prawde mówiac to mje dziecie straszne leniwe jest...i to ma
                            chyba po ojcu nijak nie mozna sie sie niczego doprosićsad((
                            A objawy @@@@ są, brzucholek mnie od kilkku dni ciagnie, czasem powaznie
                            zaboli..no a od kilku dni to strasznie drązliwa jestem i robię wszedzie
                            awanturysad((
                            • ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:41
                              Balbiniu, ja juz chyba tak długo w tej Warszawce ze na miano baby z gor nie
                              zasługujesmile
                              A Ciebie widze jako mame, i tak bedziesmile
                              • ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:44
                                Kurcze dziecko z M bo ja prace pisze i juz mi teskno....zaraz maja byc w domku,
                                a nocka i tak mnie czeka, czemu ja nie potrafie sobie rownomiernie robote
                                rozplanowac tylko na hura wszytko na jeden raz i po nocach, nie wiem macie
                                jakis patent na organizacje i sumiennosc?
                                • balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:52
                                  Ant..patent to może miałabym...ale w realu to zawsze inaczej wychodzisad( Prawde
                                  mówiąc, ja mam zawsze misterny plan zrobiony...wszystko poukładane...i co..z
                                  jakiegos powodu ,niezaleznego często ode mnie, wszystko sie wali...a potem
                                  nastepuje kumulacjasad((

                                  Megi, mój slubny stwierdził,ze dobrze,że nie zagral w totka, skoro ty masz
                                  wygrana w kieszenismile))Dodaje tylko,ze nie zagrał, bo czeka na kumulacjęsmile))W
                                  tym tygodniu jej nie macrying((

                                  kilka tygodni temu trafił 4 i dostal ok 250złsmile)) Zapomniałam sie pochwalicsmile))
                              • balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:46
                                Warszawianki, a jak u was z terminem ferii zimowych???

                                Ant..skoro tak prawiszsmile)) Nadzieja umiera ostatnia..no nie??
                                O...a w szkole wyzwano mnie od anorektyczeksad(( Męzul też pozmieniał kilka
                                produktów w koszyku a ja juz nie chudnę...boje sie wejscc na wage po tych kilku
                                grzeszkach slodkoścismile))
                                • ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:53
                                  Masz Ci, Balbinko jakie odchudzanie jak Ty masz zdrowo i normalnie jesc bo jak
                                  i z czego potem maluch bedzie miał sie wykarmic ?smile
                                  I maja racje ze tak Cie wyzwali, grzeszki słodkosci, matko jak ja bym miała
                                  tak po kazdym razie sie bac to codziennie bym nie mogła wchodzic na wagesmile
                                  Ale ja to ja mam gdzies na razie swoj wyglad, zmieni mi sie na wiosnesmile

                                  I na razie probowac nie bedziemy musze sie podleczyc z ta cytologia i
                                  progesteron uzupełnic i powinnam ta szczepionke uskutecznic tylko mi tak ciezko
                                  troche decyzje podjac na 6 mcy, ale powinnam tak czuje,
                                  • ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:56
                                    i praca...zapomiałam dodac dorze by było ja jednak miecsmile i jaki to los
                                    przewrotny? jak inne okolicznosci były OK to M szwankował jak M OK to co
                                    innego...ehh samo zycie,
                                    • ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:56
                                      Matko niech oni juz przyjada...pusto w tej chałupie i cicho.
                                • althea35 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:59
                                  Balbinko, jak ty teraz sie na wage boisz wchodzic, to ty w ciazy chyba zawalu
                                  dostaniesz jak bedziesz tyle kilo na tydzien! Nie ma sie czym przejmowac i tak
                                  chudzinka jestes!!!

                                  Widze, ze postawilam pol Warszawy na nogismile)) Kochane jestescie wszystkie!!!

                                  Cytrusia, super ze jestescie w domu! Tylko lez spokojnie i nie szalej!

                                  Olcia, ja tez sie dziwnie czulam bez forum... jakbym reki nie mialasmile Ale za to
                                  ile czasu mialam. Upralam nawet pierwsza partie malutkich ciuszkow.
                                  • ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 21:01
                                    Althea a wiesz ze o mało co nie byłabym w poniedziałek w Twoich stronach ale z
                                    wyjazdu nici a szkodasmile
                                    Ale moj M pewnie niedługo tam zawita to tak w gwoli informacji jakby sie
                                    okazało ze czegos brakujesmile
                                    • althea35 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 21:06
                                      Antus, to nie jedzisz? Z powodu choroby Amelki pewnie musialyscie odwolac
                                      wyjazd... szkoda... ja sie tam predko nie wybiore.
                                      • balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 21:17
                                        Usprawiedliwiajac sie , powiem tylko,ze mam na względzie prace trzustkismile))I
                                        daleko mi do anorektyczki, bo przeciez ciągle cos wcinamsmile))
                                        Dzisiaj mielismy kurczaka z warzywami(dominowała cukinia) i ryż dziki.Bylo
                                        pyszne.Czy mówiłam jaka super jest zupka krem z selera? Mniam!
                                        • melba7 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 21:25
                                          zieeeeew...spadam spać, dobranockasmile
                                  • althea35 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 21:03
                                    I Pitus sie odezwala! Super, ze mleczarnia lepiej pracuje! I ja tez sie domagam
                                    zdjec!

                                    Agan tez sie nic nei odzywa i nie wiemy jakie w koncu mala dostala imie...

                                    Antus, to ty sie idz zaszczep jak najszybciej! Akurat w tym czasie sie
                                    podleczysz i pozniej bedziecie sie mogli zabrac do dzialania! Nie ma na co
                                    czekac i myslec!
                                    • balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 21:12
                                      Tak, tak..ant..zastanów sie i rach-ciach podejmij decyzjęsmile)) wiesz, mnie
                                      czasem pomaga poszukanie odpowiedzi w Biblii...zadaje sobie pytanie..i na
                                      chybił trafił otwieram...no nie wiem, jakoś zawsze pomagasmile))
                                      I zdradze wam jeszcze jedno..tylko prosze się nie smiacsmile) kiedy szykuje mi sie
                                      jakas powazna rozmowa, prosze anioła Stróza tej osoby, by na nia wpłynał i
                                      pomógł w dyskusjismile))Oczywizda nie przesadzam z częstotliwoscią.

                                      I niestety nie moge zapamiętac kto jest patronem spraw pilnych-
                                      bebelku pomóż odkopac w pamięci.
                            • balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:42
                              Boże, ja dzis gadam jak potłuczona...drażliwa miało byćsad((

                              Ant i co???

                              Chyba pójdę sprawdac te tesciki...makabrasad((
                              • ant25 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 20:45
                                ...w tym samym czasie chyba posty poszły,
                • olcialew1 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:37
                  Witam studionkowo.
                  Gazeta mi przez 1,5 dnia nie chcia sie ladowac i brzydko ja wyzywalam. Widze,
                  ze nie tylko mnie. Szalu idzie bez Was dostac.
                  Gdzie Balbinka?? Dzisiaj przeciez 2 tyg. po jest. A Jaania kiedy wraca, u niej
                  tez chyba pora na tesciora.
                  Ant u mnie dzisiaj gulasz na obiad, z ogorkiem oczywiscie.
                  Monia z trzema na studiowce? Niezla jestes.
                  Yskyerko Malz przezyjeciez te tabsy i humorki, przeciez potem nastepne 9 m-cy
                  humorkow, niech sie chlop przyzwyczaja.
                  Cytrusowa moj M. ma od tygodnia misje znalezienia papierkow lakmusowych zeby
                  sprawdzac czy sie wody sacza po tym jak mnie tez Althea nastraszyla. Tylko tu
                  wiesniaki ich nigdzie nie ma. Jak nie znajdzie zamowie na necie.
                  Bebell pomysl reklamy dobry, tylko dobrzeToske opchnij.
                  Megi trzeba bylo sie nie przyznawac, ze u Mikiego zarostu brak i domalowac.
                  Tatanka na impreze zdazylas bo to dzisiaj.
                  Pitus fajnie, ze u Was wsio dobrze. Co do weryfikacji posiadania drugiego
                  dziecka to ja tez zmienilam zdanie bo jak tu lezec 5 m-cy plackiem majac juz
                  jedno i zadnej rodziny przy sobie. A szanse na lezenie w drugiej ciazy mam 99%.
                  Maruda ale mialas fojowy piatek tez tak chce. Ryz z jablkami i rurki z
                  kremem, Boshe .....
                  To ja ide sie dalej mandarynkami obrzerac.
                  • balbinka74 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:46
                    W sprawie dietki...to my z męzusiem troszke sie wyłamalismy i zrobilismy sobie
                    przedwczesne mikołajki ,zjadajac po troszku ptasiego mleczkasmile Obwieszczam,ze
                    milka nawet sie nie umywa do wedla! monia, drożdżówka została zjedzona w
                    czwartek..tak na pocieszenie .Od jutra znowu zero slodyczy..adwent jest a cosmile))

                    • kocurek100 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:50
                      Balbinko, wlosy musialam sciac, bo byly straszliwie zniszczone... nie moglam
                      nawet rozczesac koncowek sad ooo, mam sobowtora smile chcialabym ja zobaczyc smile
                      • kocurek100 Re: Widze, ze u was gazeta dzialala... 02.12.06, 19:52
                        no wlasnie Balbinko - ZWOLNIJ!!! i pisz co tam u Ciebie kobieto!
    • yskyerka uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 22:18
      Z ostatnich dwóch dni, rzecz jasna, kiedy to dopadła mnie niemoc twórcza i
      niechęć do wszelkich prac, wymagających myślenia. Ale już jestem na bieżąco!

      Bebellku, dzięki za zdjęcia mieszkanka. Nie wiem, dlaczego doszły następnego
      dnia po zdjęciach Tosi, bo wysyłałaś je prawie razem. Hm... Łazienka jest
      super, ale mnie najbardziej zachwyciły regały na książki, przedzielone białą
      ścianką. Wyglądają znacznie lżej niż ustawiane jeden przy drugim. Fajny pomysł!
      Choć ja bym chyba miała wyrzuty, że tyle miejsca się marnuje, które można by
      było przeznaczyć na kolejne książki.

      Misiu, twoja mała też urocza. Ja też chcę taką pannę! Ale już teraz! Zaraz!

      Marudka, niezły miałaś ten maraton. Zazdroszczę. smile Nie ma to jak iść na
      zwolnienie, przynajmniej można nadrobić zaległości towarzyskie!

      Megi, wbrew pozorom szafa wnękowa jest znacznie lepsza od stojących i świetnie
      nadaje się do małych mieszkań. W poprzednim mieszkaniu zabudowałam sobie cały
      przedpokój, choć mieszkanie miało tylko 36 m2. Wystarczy na jednych drzwiach
      dać lustro i już optycznie powiększa się całe pomieszczenie.

      Melba, nie ma to jak pomoc mamy! Zeszyty załatwi, poda kserówki... A potem
      pogoni do przepisywania. wink I dobrze! Niech się młody uczy, że w życiu nie ma
      lekko.

      Ant, co z małą? Wysypka znika? I zgadzam się z dziewczynami, jak chcesz się
      szczepić, to teraz. Zajmiesz się swoją cytologią i badaniami, to czas szybciej
      zleci.
      Trzymam kciuki, żeby ta rozmowa o pracę była owocna. A odpowiedź na mojego
      maila nie doszła do tej pory. Pewnie znów gdzieś hula po przestworzach
      Internetu.

      Ane, witaj pod starym nickiem. Czemu tak rzadko się u nas pojawiasz?

      Tatanko, jak kuchnia? Mam nadzieję, że wszystko zamontowali i podłączyli, jak
      należy? Użeranie się z majstrami to właściwie jedyna rzecz, która zniechęca
      mnie do kupienia mieszkania w stanie surowym. Chyba jeszcze za krótko tu
      mieszkam i nie zapomniałam, jak to było trzy lata temu.
      Co załatwiłaś w banku? Mam nadzieję, że ich zdrowo ochrzaniłaś za włażenie do
      cudzego domu pod nieobecność właściciela?

      Lalisiu, niesamowita ta twoja Amelka! I fajnie, że dziewczyny już się zgodnie
      bawią, to przynajmniej będziesz miała kilka chwil spokoju. A ze starszej też
      niezła aparatka. Oj, będziesz miała z nimi wesoło!

      Pituś, trzymaj się! Jesteś bardzo dzielna. smile A co drugiego dziecka, to
      odczekaj chociaż do końca połogu i dopiero wtedy ewentualnie weryfikuj swoje
      plany. Mam nadzieję, że za kilka dni już na tyle zgracie się z Zosią, że
      będziesz miała więcej czasu dla siebie... i dla nas oczywiście.

      Fantaisie, za pobudkę o 7 rano chyba bym zatłukła. Nie uznaję wizyt ani
      telefonów przed 9, a jeszcze lepiej przed 10. Nawet jeśli już nie śpię, zwykle
      jestem na tyle nieprzytomna, że nie powinnam niczego załatwiać. Parę osób już
      załatwiłam baaardzo zaspanym głosem, kiedy dzwonili w nieludzkich porach.
      Przyznam, że większość szybko się uczy. wink

      Enterku, mam dla ciebie płyty z "Był sobie człowiek", ale za dwa tygodnie rusza
      ciąg dalszy. Z tym, że nie trzeba kupować co tydzień gazety, a można zamówić
      sobie całą serię i przyślą za kilka miesięcy komplet pocztą. Mogę ci jakoś
      podesłać te płyty z kwitkiem do wypełnienia na dalsze odcinki. A może wybierasz
      się niedługo do Warszawy?

      Nika, widzę, że mąż zazdrosny o małą i sam zaczął ząbkować? To może teraz
      zacznij go przyuczać do nocnika? Takiego z pozytywką. wink

      Kocurku, na jakich slajdach byliście? Ja rok temu się wybrałam na Patagonię i
      Himalaje, bo nie miałam więcej czasu, a mąż siedział w kinie dobrych kilka
      godzin. No i potem mi powiedział, że w sumie byłam na najmniej ciekawych
      pokazach. sad

      Balbinko, ja mam nadzieję, że mimo tych wszystkich obowiązków uda ci się na
      tyle zwolnić, żeby mieć trochę czasu dla siebie i męża. W końcu nawet po iui
      trzeba poprawiać. wink A histero w grudniu nie będę robić, bo musiałabym iść do
      szpitala tuż przed świętami, akurat jak mąż wreszcie przyjedzie do domu, co
      byłoby zupełnym bezsensem. Jak mi się nie uda zaskoczyć w następnym cyklu, to
      pewnie w lutym zapiszę się na zabieg.

      Olcia, jak przygotowania do imprezy? Co do humorów, to spokojnie, najwyżej znów
      weźmie jakiś nadprogramowy długi wyjazd i nie będę się mogła na nim wyżywać.
      Byleby mi nie znikł na całe 9 miesięcy!

      No tak, były Andrzejki, wieczory wróżb, a nasze forumowe wróżbitki jakoś cicho
      siedzą i nie chcą powiedzieć, co im się śni / widzi.

      A wszystkim, które były na przymusowym "odwyku", nie zazdroszczę. To forum
      jednak uzależnia.
      • olcialew1 Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 22:48
        Oj uzaleznia i to bardzo smile)) Tymbardziej jak sie siedzi z ciezarnym dupskiem
        w domu.
        Pewnie juz wzystkie lulu poszly.
        • yskyerka Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 22:50
          A nie poszły, ja sobie siedzę i próbuję się zmotywować do pracy,
          ale opornie mi to idzie.
          • olcialew1 Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 22:54
            Eeeeee o 23-ciej, to nie czas na prace smile)) Jutro a najlepiej w poniedzialek
            to zrob.
            • yskyerka Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 23:08
              Olcia, ja tak nie mogę. Pracuję na swoim, więc nie obowiązują mnie ścisłe
              godziny pracy, ale terminy oddania tekstów. Jeśli dziś uda mi się skończyć
              to, nad czym teraz siedzę, jutro z czystym sumieniem będę mogła się zabrać
              za tekst dla innej firmy. Do tego drugiego muszę się mocno przyłożyć, bo to
              pierwsze zlecenie od nich, a płacą dobrze, więc szkoda byłoby stracić takiego
              klienta.
          • balbinka74 Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 23:05
            Ide do łózia..nie chce poprawiac , gdy jestem tak maxymalnie wnerwiona na
            slubnego.wyobraźcie sobie,ze miał dzis już jedna awanture o sprzatanie..a
            właściwie o nieposprzatanie( wiele rzeczy nie poustawial na swoim
            miejscu..ciuchy na pralce nadal lezały , zamiast w koszu na brudy...ni i
            mojej "pacowni" nawet nie tknał scierą! Kurza twarz..a ja pieszo do domu 3 km
            darłamsad(( O przetarciu paneli i płytek nie wspomnę.dobra, pokrzyczałam,
            trzaskałam szufladami, drzwiczkami szafek( biedulki)...a on z podkulonym ogonem
            zaczał mi pomagac... wrrrrr Zabrałam sie za tesciki...posiedziałam troche z
            wami...znowu za tesciki...i co teraz moje piekne oczy widzą?? Ta zaraza nie
            umyła ani jednej płyteczki.Krew mnie zalewa,ze sobie takiego okropnego
            wstreciucha za meza wzięłam...Chyba jestem dla niego za dobra, nie bedzie
            zadnych meczykow i odpoczynku po posilku tylko od razu gary i sciera...
            • yskyerka Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 23:09
              No i facet ma przechlapane...
              • fantaisie Re: uwaga! nadrabiam zaległości! 02.12.06, 23:35
                To sobie facet przechlapałtongue_out Balbinko, odpuść też jest pewnie zmęczony!!!!

                I ja też jestemsmile tylko niektórzy pracowalismile)))
                I muszę Wam coś opwiedzieć, ale proszę nie smiejcie sięsmile otóz siedzę na
                pierwszej części i patrzę na scenę i co widzę? idzie w moją stronę
                pająk!!!!!!!!!! wielki jak kobyła!!!!!!!!!! myślę sobie, idź w druga stronę, a
                gdzie tam lezie do mnie! mówię: Justyna pająk!
                ona: zabij go!
                ja: chyba żartujesz!!!
                ona: tłucz!!!!!!
                ja: boję się!
                ona: zdejmuj buta(ona miała kozaczki) to ja ściągam buta i spływam ze swojego
                miejsca
                Tłucza pająka, wracamy na swoje miejsce
                ja: zabiłaś go na bank?
                ona: tak na 100%
                ja: Justyna ja czuję, że on żyje
                ona: niemożlwe
                Nagle widzę jak jej się rozszerzają źrenice!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! siedzi za moją
                głową!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                Uciekam ze swojego krzesła, ściągam znowu buta! ona tłucze, a ta franca
                ucieka!!! był koszmarnie wielki, nie mieścił się pod podeszwą!!!!!
                Dodam tylko, że siedzimy przy scenie i wszyscy nas bardzo dokładnie widzą!
                publiczność wyła ze śmiechu. A ja do końca siedziałam z głową odwróconą w stronę
                ściany czy przypadkiem nie idzie!!!!

                Balbinko, strasznie nam zasuwasz, powinnaś zdecydowanie zwolnić!!!! i przestać
                tak się katować dietką! już wystarczy!
                Co do samochodu, to nie jest taka wielka szkoda, żeby kupować nówkę sztukę, ten
                ma dopiero dwa lata, więc chcę nim jeszcze pojeździć, a poza tym wyjątkowo go
                lubięsmile
                Co do ferii u nas zaczynają się 29 stycznia i ja siedzą non stop w domusad
                I mam nadzieję, że pod żaden nóż nie pójdziesz, a plamienia przejdą....

                Melbuś, spokojnej nockismile)))) i masz buty?????????

                Kocurku, nowa fryzura???? czekam z wielką niecierpliwością na zdjęcia! i cały
                czas jestem pod wrażeniem Julci, która śpi sama! w łóżeczkusmile))) brawo! a jak
                masz krótkie włoski????

                Antuś, współczuję tej podyplomówki!!! ale łączę się z Tobą w bólu!!!! poprawiam
                dokumentcję i tylko bluzgamtongue_out
                Mam nadzieję, że już utuliłaś M. i Amelkęsmile))))

                Yskyerko, coś macie pod górkę z tym domkiemsad może to nie jest ten czas! na
                pewno niedługo dopadniecie coś boskiego, rewelacyjnego!!!! zobaczyszsmile a o
                pobudkach o poranku to już nic nie mów!!!!! ja już postanowiałam, że od
                przyszłego tygodnia zrealizuję życzenie babci i będę do niej dzwonić i pytać się
                jak się czujebig_grinDDDDDDDDDDD oczywiście wtedy kiedy łapię wolną chwilkę, czyli po
                23!!!! ha ha ha!!!!!!!!!! ciekawe jak długo wytrzyma?

                Althea paczka już rozpakowana??? pierzesz? prasujesz??? dzisiaj u Ciebie jest
                jakieś święto? coś w ziązku z tym robicie?

                Cytruś, super że jesteś w domkusmile))))

                Olcia, gulasz z ogórkiemsmile mniamsmile)) ale ja dzisiaj miałam rybkę po grecku,
                wyjątkowo się mamie udałasmile a na deser ciasto drożdżowesmile
                • fantaisie Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzieła!!! 02.12.06, 23:45
                  Balbinko, z wigilią jest tak. Miała robić babcia(ze strony mamy) ale się
                  wycofała, jak to określiła za dużo by ją kosztowałatongue_outPP więc padło na nas, na
                  tej wigilii u babci byłaby mamy siostra z rodzinką i my, więc jeśli u nas ma być
                  to skład ten sam, ale wtedy głupio nam powiedzieć do P. taty, że u nas jest ale
                  nie zapraszamy, skoro zawsze jak my robiliśmy to był ogólny spęd, więc sama
                  rozumiesz....

                  Matalko, cieszę się że dzionek był milusi, a wejście do sklepu jak najbardziej
                  rozsądnesmile gdyż trzeba popatrzeć na ceny!
                  • yskyerka Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 23:50
                    Fantaisie, a nie możecie się umówić, że jednak spotykacie się u babci,
                    ale każdy coś przywozi? Chyba można wcześniej ustalić, co kto robi?
                    • fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 23:53
                      Ha ha ha, tam wszyscy ciężko pracujątongue_outPPP a wiesz ja mam wolny zawód, P. swoją
                      działalność, a mama ma napisane, że biuro czynne od 16-20 więc pracuje tylko 4h
                      dziennie, toż to luziksmile czasami tylko musimy wyjść do ogrodu i zerwać z drzewka
                      pieniądzesmile
                      • yskyerka Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 23:57
                        To może przeforsujcie pomysł, że każdy przychodzi z jakimś daniem. Przecież
                        przygotowanie Wigilii wcale proste nie jest. A jak się nie zgodzią, zróbcie
                        jakąś skromną kolację i tyle. Może to da im do myślenia.
                      • olcialew1 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 02.12.06, 23:58
                        Hehe Monia ja od poczatku czulam nosem, ze u Was to tak jest smile))))
                        • fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 03.12.06, 00:08
                          Ja właśnie dzisiaj rzuciłam tekst, żeby każdy coś zrobił, i uwaga babcia i odp.
                          że jak się zaprasza to trzeba ugościćbig_grinDDDDDD obiektywnie P. tata zawsze się
                          pyta co przynieść. Niestety jako jedyny.
                          • yskyerka Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 03.12.06, 00:23
                            Ja bym babci odparowała, że jak się wprasza, to się coś przynosi. Ale ja
                            w ogóle mam cięty język.

                            Czytałyście Rozbite szklanki?
                            Aż się wierzyć nie chce, że ludzie robią takie rzeczy.
                          • bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 03.12.06, 00:24
                            O matko, ile dłuuugich postówsmile))

                            Yskyerko-ten regał jest wymurowany, tzn. scianki są z karton gipsu, a półki na
                            zamówienie robił stolarz. I rzeczywiście jest to troche strata miejsca...

                            Kocurku- może rzeczywiscie się nawzajem budziłyscie. poza tym dzidziusie maja
                            dobry wech, więc jak się Julka lekko wybudzała to czuła mleczko i mamusie i
                            myśli sobie:"co mam nie skorzystacsmile))" też czekam na fotysmile))

                            Misia- Tośka ma taka sama kurtkę zimową jak Magdasmile)) i rozkoszne jest to Twoje
                            dziewczęsmile)) a jesli chodzi o poprzeczke to Wy tez nieźle śrubujecie poziomsmile)

                            Tatanko- mam nadzieję ze z bankiem udało sie wszystko załatwic po Waszej myśli.

                            Olcia- nie przesadzaj z tymi procentami. Mi się przy tośce szyjka skracała
                            dramatycznie a przy Tadku w ogólesmile) i na rowerze jeździłam i latałam po domu ze
                            szmatą i nie oszczędzałam się w ogóle, więc nie zakładaj od razu negatywnego
                            scenariusza.

                            Pituś- spacerujemy po Morskim Oku. Ale wybieramy się w Twoje rejonysmile))

                            Antuś-pracuj, pracujsmile))

                            i tyle na dziśsmile)) a właściwie na wczorajsmile))

                            k.
                        • chrumpsowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 03.12.06, 00:15
                          Ech wybaczcie, ze nic nie pisze, ale jestem nieprzytomna ;/ Dzis mielismy
                          pozniej obiad, bo malz musial byc w pracy. No i co ja zrobilam?! Zamiast kanapki
                          czy czegos konkretnego, stwierdzilam sobie, ze co? Zjem owoca... I tak siedzac
                          przy kompie zjadlam chyba na pusty zoladek z kg mandarynek ;//////////// Brzuch
                          mnie rozbolal, ale myslalam, ze kurcze przejdzie jak zjem pozadny posilek. Nic z
                          tego. Nie przeszlo. Spac nie moge crying i wylazlam z wyra i mowie, zajrze cos
                          napisze, ale nie teges jestem i normalnie nie kontaktuje... Mam nadzieje, ze mi
                          przejdzie...
                          • chrumpsowa Fantaisie 03.12.06, 00:17
                            ja bym im powiedziala wprost: jak sie ktos WPRASZA to wypadaloby cos
                            przyniesc!!! Bo tak to niestety wyszlo. To nie Wy zapraszacie tylko wygodnicka
                            rodzinka sie wprasza!!!
                            • yskyerka Re: Fantaisie 03.12.06, 00:23
                              Chrumpsie, dokładnie to samo napisałam wyżej, zanim doszłam do twojego postu.
                          • bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 03.12.06, 00:26
                            Chrumps-oby bolesci szybko Ci przeszły! ściskamsmile))
      • yskyerka Ant 03.12.06, 00:26
        Co do mobilizacji z pracą, to kiedyś na Koczkodanie wymyśliłyśmy z Potwors
        i Chrumpsową taki system: spotykamy się o 9:00 na półgodzinne ploty na forum,
        potem trzy godziny pracy, pół godziny przerwy i znów trzy godziny pracy.
        I całkiem sprawnie nam ten system działał.
        • chrumpsowa Yskyerko 03.12.06, 00:33
          dzialal sprawnie do niedawna - ostatnie 1,5 miesiaca to takie leniwe bylo i ja
          zadko wywiazywalam sie z tej 9.00. Wspolnie z Potwors kontynuowalysmy tradycje
          wink Teraz znow w tym cyklu mierze temp. a to mnie budzi wink wiec mam nadzieje, ze
          znow bede na nogach o 9.00 smile)))
          • yskyerka Re: Yskyerko 03.12.06, 00:49
            No ja, niestety, też tego systemu za bardzo nie przestrzegam ostatnio, bo
            siedzę dłużej po nocach, a potem rano nie jestem w stanie zwlec sie z łóżka.
            Nastawiam budzik na 8, mierzę tempkę, po czym przewracam się na drugi bok...
            Ale chyba powinnam z powrotem przestawić się na pracę rano, bo jak mąż wróci,
            będziemy wcześniej wstawać i odpadnie praca w nocy. On zwykle czeka na mnie
            wieczorem, aż skończę, a ja mam wyrzuty sumienia, że przeze mnie siedzi, choć
            już oczy mu się zamykają, więc w efekcie chodzimy spać około północy.
            • fantaisie Re: Yskyerko 03.12.06, 00:59
              Tia to jak u nas...P. spi już na stojąco a ja coś jeszcze robię, tylko że ja
              śpię do ludzkiej godziny a on o 5 już na nogach, więc powinnam się wreszcie
              ulitować.

              Yskyerko i Chrumpsiku ja tak naprawdę cały czas mam nadzieję, że jednak wigilia
              będzie u babci....a jak nie to będzie lista!

              Chrumpsiku, bidulko! ściskam Cię bardzo mocno, niech brzusio da Ci spokój.

              Bebelku, hejkasmile myślę bardzo poważnie o przyszłym piątku, co myślisz na ten temat?
              • yskyerka dobranoc, dziewczynki 03.12.06, 01:07
                Pod powiekami czuję już piasek, więc chyba czas się położyć.
                Kolorowych snów!
                • fantaisie Re: dobranoc, dziewczynki 03.12.06, 01:35
                  Też mówię dobranoc! kolorowych snów!
                  • matala6 Niedziela ;)) 03.12.06, 08:21
                    Witam z rana.
                    Sniadanko bogate i msza za troche.

                    Czekam na wyniki testowan
                    i kciuki zaciskam.

                    Pozdrawiam (jeszcze ziewajaco)
                    Milej niedzieli wink)))
                    • melba7 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 08:37
                      witam niedzielniesmile
                      i czekam na wiescismile
                      • balbinka74 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 08:57
                        Dziewczyny, proszę pomódlcie sie za mnie .Mam dwie kreski!
                        Druga trochę słabsza, ale jest.Wiem,ze moze byc róznie, bo brzuchol ciagnie.Nie
                        gratulujcie mi zatem...idę sobie poryczeć...i nie wiem czy bardziej ze strachu
                        czy szczęścia..
                        • melba7 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:08
                          Wiedziałam!!!!!!!wiedziałam juz wczoraj, czułam tosmileBalbinka, dziewczyno,
                          popłakałam się ze szczęscia przez Ciebiesmile!!!!!
                          • melba7 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:09
                            I nie rycz, ja popłaczę za Ciebie, ale ze szczęścia!Bedzie dobrze, musi być!!!
                            • megi.1 Babinko!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.12.06, 09:18
                              Balbinko ja też płaczę ze szcześcia razem z Tobąsmile)))))))))))))))))))))))
                              I wiem, że się boisz, ale musi być dobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              Ale się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                              • megi.1 Re: Babinko!!!!!!!!!!!!!!!!! 03.12.06, 09:21
                                Oczywiście będziemy się modlić!
                        • pitu_finka Balbinko!!!! 03.12.06, 09:18
                          Modly za Ciebie bede uskuteczniac!!!! Boshe, co za wiadomosc!!!! Wreszcie sie
                          wstreciuch pocian ulitowal. Kiedy do jakiegos lekarza lecisz. Kochana, sciskam i
                          naprawde naprawde mocno sie modle. Buziak
                          • pitu_finka Re: Balbinko!!!! 03.12.06, 09:19
                            No walsnie, musi byc dobrze. Bo jakas sprawiedliwosc na tym swiecie musi byc!!!!!!
                          • balbinka74 Re: Balbinko!!!! 03.12.06, 09:24
                            Pituś, dzisiaj dzwonie do mejego gina( kazał dzwonic z dobrymi wiesciami)i
                            podpytam co i jak.Moze bede musiała zwiększyc dawke luteinki, albo nospe
                            łykac...zobaczymy , co powie.
                            Męzowi oczy sie smieja, usciskał mnie przygarnal i musiałam zapomniec,ze sie na
                            niego gniewamsmile))
                        • ant25 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:23
                          Balbineczko trzymam mooocno kciuki kochana, bede cała soba myslec o Tobie i
                          fasolince, i jak mowiłam widze Ciebie jako mame i tak własnie bedzie,
                          Odpoczywaj ile sie tylko da i jakos staraj sie nie denerwowac, a poryczec ze
                          szczescia to sobie teraz mozeszsmile
                          Słonce, trzymaj sie, jestem pełna wiary i dobrej mysli ze sie uda zobaczyszsmile


                          Melbus dzieki za esa, buzka
                          • ant25 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:25
                            Cholewcia jakis taki paptetyczny mi wyszedł a sie tu ciesze jak głupia i coz
                            tez mam mokre oczy, normalnie geda mi sie cieszy jak zadko kiedysmile
                            • pitu_finka Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:30
                              No to dzwon kochana i pisz co powiedzial!!! I chuchaj na siebie dmuchaj, na meza
                              sie nie gniewaj a dla siebie badz DOBRA i WYROZUMIAŁA. Niech mieszkanie zarasta
                              kurzem, prasowanie sie pietrzy a Ty sie tym nic a nic nie martw!!!
                            • pitu_finka Bebellku 03.12.06, 09:32
                              To jakbys byla w poblizu to daj znacsmile Ale z wiekszym wyprzedzeniem niz zwykle
                              bo troche dluzej mozge sie wybieracsmile)) Moze sie uda jakos zsynchronizowac. My
                              od niedawna zaczelysmy spacerowac ale moze etz gdzies do Morskiego Oka
                              zawedrujemy. A jak dlugo z Tadzikem spacerujesz?
                              • balbinka74 Re: Bebellku 03.12.06, 10:01
                                Babki, lece sie szykowac do kościółka.Jakos jeszcze nie do konca do mnie
                                dociera....wstałam o 8 na siku..no i ciachnęlam ten test od niechcenia...a tu
                                po tylku latch pojawiła sie druga...Jeszcze nie moge w to uwierzyc...jakby to
                                nie mnie dotyczyło tylko kogos innego...to chyba jakas samoobrona czy
                                co...Boże,oby bylo dobrze.

                                Pitusiu, do ginka zadwonie w południe, niech sie chlopina wyspismileOczywiscie
                                nakabluje wam, co mi powiedział...

                                • chrumpsowa Balbinko 03.12.06, 11:27
                                  Moje gratulacje!!! Nie martw sie wszystko bedzie dobrze!!! Teraz nie mozesz sie
                                  przemeczac, stresowac smile)))) Jeju jak sie ciesze!!!
                            • pitu_finka Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:33
                              Dzisiaj zagonie małża do wysylania zdjec, słowo skauta.
                              • melba7 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:34
                                No smieję sie jak głupi do serasmilecały czassmile
                                • pitu_finka Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:39
                                  Melbuś, ja teżsmile Z każdej forumowej ciąży się cieszę, ale Balbinkowa przywraca
                                  mi wiarę że naprawdę na wszystkich czekają dzieciaczki.
                                  • ma_ruda2 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 09:45
                                    kurcze pospac nie daly!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ale z jakiego powodu!!!!!!!!!!
                                    Balbineczko bedzie dobrze smile) ja razem z Melba rycze za ciebie!!!!!!!!!!!!! Ale
                                    sie ciesze big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
                                    dzieki Melbie, Ant i Megi za esy!!!!!!!!!! kiss****
                                    • balbinka74 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 10:04
                                      Marudziu, sorki za tak szybka pobudkęsmile))))Ja miałam dzisiaj pospac do 10!!!! I
                                      co??? Nie bylo juz mowy o spaniusmile))
                                      Czekaj, czekaj, niedługo ty nam nie dasz pospaćsmile))

                                      Dzieki babeczki za wszystkie miłe słowa.Ciesze sie ,że jestescie ze mnąsmile)))
                                      • melba7 Re: Niedziela ;)) 03.12.06, 10:15
                                        Balbinko, tylko nie Samoobrona...;P
                                      • cytrusowa Balbinka i s-ka 03.12.06, 10:19
                                        o zesz! cudownie.
                                        nareszcie.
                                        Bosko.

                                        oby wszystko szlo gladko.


                                        milej niedzieli dziewczyny.

                                        ja sobie wlasnie uswiadomilam, ze zle sie odzywiam bdac w ciazy.
                                        z owocow jem tylko banany i mandarynki, przegryze jablkiem, natomiast warzyw zero!!!

                                        podsuncie mi pomysl co moge zrobic rekami meza na obiad z piersi kurczaka i
                                        brokulow.....
                                        • matala6 Re: Balbinka i s-ka 03.12.06, 10:33
                                          Wrocilam z kosciola
                                          i co widze....
                                          modlitwy zostaly wysluchane wink))))))
                                          Ciesze sie!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                          Balbinko ta druga kreska nie znika,
                                          jak jest to jest wink)))
                                          Lezki mi leca ciurkiem.
                                          Przepieknie sie niedziela zaczela....

                                          Cytrusia - uwielbiam ostatnio bokuly obgotowane w lekko solonej wodzie
                                          Kurak jak filet to w panierce (moze byc w platkach migdalowych),
                                          ziemniaczki, papryczka czerwona marynowana i brokul z wody,
                                          do tego do picia soczek z owocow i smacznego wink

                                          Tez by mi sie jakis przepis z brokulami przydal.
                                          Moze macie;?
                                          • enterek77 Re: Balbinka i s-ka 03.12.06, 10:44
                                            Balbinko!
                                            smile))
                                            Ale się cieszęsmile
                                            Kciuki zaciśnięte.....

                                          • matala6 Re: Balbinka i s-ka 03.12.06, 10:46
                                            Za chwile herbatka ,,Domek z piernika" i gazetka wink)
                                            Jest niesamowicie, ale mnie radosc rozpiera wink)))

                                            I czekam co dalej u Balbinki.

                                            Dobrze, ze G. nie ma w domu,
                                            bo mazgaja by zobaczyl
                                            i jeszcze by sie zaczal martwic.
                                            Ide doprowadzic swoje oczetka do porzadku.
                                        • yskyerka Re: Balbinka i s-ka 03.12.06, 11:02
                                          Balbinko, ogromniaste gratulacje! Normalnie cieszę się, jakbym to ja zobaczyła
                                          te dwie kreseczki.

                                          Cytrusku, a mąż w miarę rozgarnięty kuchennie? Bo jeśli nie, to najprościej
                                          będzie brokuły pokroic i zblanszować, a pierś kurczaka doprawić i obsmażyć.
                                          Jeżeli lubi gotować, to może zrobić kieszonki z kurczaka, tzn. rozciąć pierś
                                          na pół, włożyć w środek, co wpadnie w ręce (plasterek boczku, pieczarki,
                                          paprykę, ser żółty itp.), spiąć wykałaczkami i poddusić.
                                          • fantaisie Re: Balbinka i s-ka 03.12.06, 11:35
                                            Nie potrafię napisać jak się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!! po prostu aż mnie
                                            dusi!!!!!!!!!!!!!!!! Nie płacz Balbinko ja za Ciebie to zrobię, ze szczęścia
                                            płakanie jest pięknesmile))))))))))))) Balbinko całuję Cię najmocniej jak
                                            potrafię!!!!!!!!!!!!!!! ale ściskam już delikatnie!!!!!!!!!!!!!!!!
                                            coś chyba bredzęsmile ale to ze wruszenia...

                                            Antuś i Melbuś dzięki za tak cudownego esasmile))))))))))))))
                                          • chrumpsowa Re: Balbinka i s-ka 03.12.06, 11:37
                                            Balbinko jeszcze raz moje gratulacje, sciski, calusy smile)) Normalnie radosc nie z
                                            tej ziemi!!!!
                                            No i jak pisalam wyzej - dbaj o siebie!!!

                                            Cytrus piers mozesz zrobic jak chcesz wink najlepiej poddusic, upiec, smazona nie
                                            wskazana, bo pewnie maluchy Ci juz po zoladku buszuja, a wiadomo, ze smazone
                                            jest ciezkostrawne.

                                            JEsli masz spaghetti to zrob spaghetti z brokulami.
                                            Wrzuc na osolony wrzatek na ok 3 min. brokuly, potem dorzuc kluski i gotuj razem
                                            wg. przepisu na opakowaniu makaronu. W miedzyczasie na patelni rozgrzej oliwe z
                                            oliwek, dodaj rozgniecione ze 2 zabki czosnku, wrzuc tu oddzecony makaron +
                                            brokuly, wymieszaj i gotowe. Ja tak robie z kalafiorem (na oliwe wrzucam wtedy
                                            jeszcze natke pietruszki i dodaje peperoncino). Na pewno z takim przepisem maz
                                            sobie poradzi smile a kurczka jesli masz pomidorki to polecam poddusic. Wiec piers
                                            kurczaka pociac na plastry, wrzucic do plaskiego granka, gdzie na dnie dalismy
                                            troche oliwy z oliwek, podsmazyc minimalnie przez ok 5 min, po 5 min dorzucic
                                            male pomidorki (moga byc z puszki) lub pomidory. Ja daje z ziarnakami i skora wink
                                            No i tak sie to wszystko (mieso+pomidory) dusi na malym ogniu pod przykrysciem,
                                            az z pomidorkow zrobi sie sos.

                                            Wiecie tak mialam ochote Wam wczoraj cos napisac, ale przez ten brzuch nie dalam
                                            rady... A dzis obudzilam sie z bolem glowy sad i ide chyba zaaplikowac sobie cos
                                            przeciwbolowego, bo juz nie wyrabiam ;"(. Glupio tak mi narzekac, ale naprawde
                                            wczoraj brzuch, a dzis mega bol glowy - ledwo patrze na oczy...
    • yskyerka to która testuje następna? 03.12.06, 11:35
      Ostatnio pocian nieźle się spręża z odwójnymi kreseczkami. smile
      • cytrusowa Re: to która testuje następna? 03.12.06, 11:38
        dzieki za pomysly na kurczaka.
        maz niestety nie rozgarniety kuchenie, za co mozna mojej tesciowej podziekowac.
        on potrafi mocno posolic piers i usmazyc.
        tyle wyniosl z domu.
        kaleka kuchenna mi sie trafila.
        ale zaraz cos wymysle.

        w sumie pomysly moze mam ale zawsze mam problemy z sosami....
        • bebell Re: to która testuje następna? 03.12.06, 11:43
          Koszmarrrna noc, ale piekny nius od ranasmile))

          Balbinko- sciski gorace! będzie dobrze, tylko się nie denerwuj i myśl
          pozytywnie! poryczałam sie oczywisciesmile))

          Pituś- my juz tak po dwie godziny spacerujemy, mniej wiecej... Tadek na ogół śpi
          jak zabity na spacerze...

          ściskam i lecę sprzątac korzystajac z okazji, ze babcia zabrała dzieci na
          spacersmile)) święto lasu nam sie trafiłosmile))

          k.

          ps. Chrumps- Twój ból brzucha przeszedł na mnie, chodzę zgięta w półsad(( ki
          diabeł???
        • balbinka74 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 11:53
          Kasiu,Aniu dziękuje za telefon..a wam laski za wszystkie smssmile

          Brzuchol napierdziela raz mniej raz mocniej, wzięlam na własna ręke dodatkowa
          luteinke, do ginka nie moge sie dodzwonić..wrrr, najwyżej mnie opieprzy,ze
          samowolkę...w ulotce stoi czarno na białym, że mozna brac nawet 3 dawki
          jednoczesnie....kobity ja juz wariuję...

          Cytrus, fajnie,ze możesz z mężem posiedziećsmile)) Może niech on ci to miesko z
          przyprawami przyniesie a ty mu pokaż jak to powinno sie posypacsmile))
          chyba lepiej byloby, gdyby pokroił na czastki i podsmazyl na patelnismile)Z
          panierka...to kto go tam wiesmile)))

          Melbus wybacz tę samoobronesmile))
          • balbinka74 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 12:00
            Śmiem twierdzić, że nikt ze mna nie wytrzyma...panikara i pesymistka w jednym
            to dawka uderzeniowa...no nic, trza troche włączyc na luz..

            A u mnie dziś klopsy, brokuły i ogórek...nie mam dzis weny..moze jeszcze
            szczawiowa ugotuję...
            • matala6 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 12:04
              Wystarczy pogodniej patrzec na swiat wink)))
              pomaga...
      • chrumpsowa Re: to która testuje następna? 03.12.06, 11:42
        No wlasnie kto zostal?
        Prezesowa, ja, Lirio i Potworsik jestesmy na poczatku cyklu...
        Ale Marudzia, Erga to chyba przed @???? Kto jeszcze???
        • bebell Re: to która testuje następna? 03.12.06, 11:44
          Jaaniasmile)) a tak swoją droga to z Poznania wróciła ale sie nie meldowałasad((

          k.
          • althea35 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 11:57
            Jakie newsy z rana!!!!
            Balbinko, sciski!!! I nie denerwuj sie kobieto! Brzuchem sie absolutnie nie
            przejmuj, bo ciagnac moze malpiato i to zupelnie normalne. Jak ja sie
            ciesze!!!!!!!!!!!

            Chrumpsik, biedna jestes z bolem brzucha i głowy. Ale ta glowa to moze po
            wczorajszym. Moze sie odwodnilas nieco?? Pij duzo!

            Bebelku, ciebie tez brzuch boli?? To ty moze sie lepiej położ i odpocznij
            troche zamiast ze szmata latac.

            Monia, ty to masz z ta szanowna rodzinka... moze faktycznie pogadajcie z
            babcia, ze wy pomozecie, przyjedziecie z gotowym, byle by tylko wigilia byla u
            niej.
            A u nas nie ma dzisaj jakiegos szczegolnego swiata. Pierwsza niedizela adwentu,
            zapala sie pierwsza swieczke w swieczniku adwentowym. A wczoraj postawilismy w
            oknach swieczniki adwentowe i powiesilismy gwiazdy.
            Paczka rozpakowana. Piore. Zaraz zdejme pierwsze pranie i bede prasowala.

            I Pitus wiecej pisze! Super! Juz nie moge sie doczekac zdjec Zochy!

            Yskyerka, zapracowana!

            Balbinka tez, jak zwykle. Kochana ty sie tak nie denerwuj na meza. Jak ja bym
            sie chciala denerwowac na mojego za nieposprzatanie to bm musiala caly czas
            wkurzona chodzic.

            Cytrusia, moj maz tez raczej malo kuchenny. Ale zobaczysz, ze jak bedzie
            zmuszony to sobie swietnie poradzi. Fajnie ze w domu jestes!
            • zuza1978 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 12:02
              Balbinko, jak ja się strasznie cieszę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!I nie wiem po prostu
              co powiedzieć bo jestem strasznie po prostu wzruszona!!!!!!! I teraz będzie jz
              wszystko dobrze, zobaczyszsmile)

              Fantaisie, dzieki za smsa! Jak usłyszałam sygnał komórki, M tlko krzyknął -
              Balbinka jest w ciąży)))
              • balbinka74 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 12:08
                Zuza,alez sie zdziwiłam..nie wiedziałam,że twój M. umie krzyczećsmile) Z niego
                taki chodzacy spokójsmile))
                No nic, lece troche pościemniac z obiadem i trza troszke tych testów
                pociagnąc...


            • tycja78 Własnie przeczytałam smsy! 03.12.06, 12:05
              mam dwa piekne, cudowne smssy: Balbinka ma dwie kreski!!!! ( dzieki Ant i Fantaisie).
              Juz dawno nie miałam tak radosnej niedzieli!!!!!!
              Boze chroń Balbinke i daj jej za 8 miesiecy takiego bobaska o jakim marzy juz tyle lat. Alez to cudowne!!!!!!! Balbinko ide do Koscioła! Dla ciebie. Naprawde pojde!!!!! mimo ze nie byłam juz nie wiem ile, ale to jest tak wspaniałe. Wiem jak sie boisz, wiem!!!!!!!********************************************************
          • balbinka74 Re: to która testuje następna? 03.12.06, 12:03
            Bebelek , jak zwykle czujnasmile)) Tez sie zastanawiam co u naszej jaanuli...

            Enterku, kochana, a dlaczego ostatni cykl starań??? Nie wierzę,że odpuszczasz,
            nie wolno sie poddawać!!!
            • jutka7 Balbinko!!! 03.12.06, 12:11
              jaka cudowna wiadomość!!!!! dzień nagle zrobił się piękny, Boże jak ja się
              cieszę!!! będę się za Ciebie i Twoje dzieciątko modliła! Nie denerwuj się
              proszę, a płakać możesz smile Wszystko będzie dobrze, musisz w to wierzyć smile
              Cieszę się ogromnie Twoim szczęściem smile

              Monia dzięki za eska, i jeszcze komuś, ale nie wiem komu, bo zmieniłam komórę i
              nie mam wszytskich numerów sad Ale później sprawdzę i podziękuję smile)

              cudnie jest smile
              • fantaisie Re: Balbinko!!! 03.12.06, 12:24
                Pozwolę sobie przekablować, że Hortika się cieszysmile)) i szykuje Tomusia na
                zięciasmile)))
                Ale cudowny dzisiaj dzieńsmile))))))
                • balbinka74 Re: Balbinko!!! 03.12.06, 12:41
                  Monia, wiem, kazałam ucalowac mego zieciasmile)) horticzka napsała,ze dowiedziała
                  sie o ciazy prawie dokładnie rok temusmile)) I jesli wszystko pójdzie dobrze, to w
                  sierpień..bedzie cudownysmile))
                  • lirio.a Re: Balbinko!!! 03.12.06, 13:03
                    Balbinko ściskam mocno, normalnie ryczę z radości.

                    Pituś dzięki za esa!! Wielkie dzięki!! Oby w tym grudniu same takie esy szły w
                    obieg.
                    Wiecie co pamiętam że u was w grudniu tamtego roku też był wysyp kresek. No to
                    trzymam kciuki za następną ...
    • erga4 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 03.12.06, 13:02
      Ale mam zaległości 0- od dwóch dni nie mogłam wejść na gazetę - nie wiem czemu.

      I teraz się udało!! Monia - dzięki za smska!!!!! kochana jesteś!!!!

      Balbinko - skarbie - nawet nie wiesz jak się cieszę - buzia mi się śmieje cały
      czas. pomodle się za ciebie i twoją kruszynkę by rosła zdrowo w twoim brzusiu 9
      miesięcy!!
      • yskyerka Fantaisie, dzięki za maila! 03.12.06, 13:12
        Popłakałam się ze śmiechu!
    • yskyerka czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 13:14
      Althea, przyznam, że na ciebie liczę najbardziej. smile

      Wymyśliłam, że chcę taką na Gwiazdkę, ale najpierw muszę sprawdzić,
      co jest na rynku i zdecydować, który konkretnie model, bo jest tego
      spory wybór. Co taka maszyna powinna mieć? Na co zwracać uwagę?
      • balbinka74 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 13:24
        Yskierko, na pewno althea ci pomozesmile))

        Dziewczyny, strasznie was kocham!!!

        Melduje,że zupka na dwa dni juz stygnie. zmodyfikowałam pomysł obiadowy i
        szamamy dzis gotowana kapustę(w calosci) do tego mięso mielone z cebulka,
        pomidorami, przyprawamismile))
        I jakos nie moge sie skupic nad testami...

        • lirio.a Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:03
          Z grubsza nadrobiłam te dwa dni forum, ale już nic nie pamiętam sad( Jakiś
          bilobil by się przydał.

          Bardzo się cieszę, że Pituś powoli wraca na forum, i że sobi radzi z "mleczrnią"

          Kasiu dzięki za zdjęcia Twojego "leniwca".

          Byłam wczoraj u weterynarza, umówić sie na operację mojej suni. Ma powiększoną
          pierś i zrobiły się w niej twarde guzki. Sunia jest już starszym pieskiem, ma
          ok. 10lat. Dla średniego psa to już trochę. Dziwne - bo od 7 lat sunia nie
          dostawała leków anty, miała podobno szczeniaki, ciąże urojoną miała może dwa
          razy, a jednak doczekała się problemów z sutkami. Bardzo się o nią boję. Tak
          bardzo ją kocham.

          A wieczorem miałam nieoczekiwanych gości i tak dzień zleciał. A teraz siedzę i
          nadrabiam zaległości. Zostały dwa tygodnie zajęć, trzeba się sprężyć, to będą
          ciężkie 2 tygodnie.

          Balbinko nie dziwię się że nie możesz się nad niczym skupić. Jeszcze raz duża
          buźka za obdarowanie nas tą radosną nowiną.
          • lirio.a Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:05
            czy ktoś mie wytłumaczy dlaczego enterek mówi o ostatnim cyklu starań?? Czy ja
            o znowu coś przegaiłam??
            • balbinka74 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:14
              Dodzwoniłam sie w końcu do gina..i juz kabluję...
              Mam sie cieszyc,że zaskoczyłam. Mam brac luteinke pojedynczo i dac naturze
              prawo wyboru. Nic na siłę.Mam iśc na bete i po dwóch dniach ponowic.Zameldowac
              o wynikach i pogadamy co dalej.Jesli beta bedzie ok, to za 10 dni na
              wizytke.Ginek stwierdzil,ze ta wiadomośc pozwala mu lepiej zniesc klęske
              naszych siatkarzy...dobre no nie?
          • melba7 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:09
            lirio, posiadanie szczeniaków nie zabezpiecza przed guzami gruczołu
            mlekowego.Ciąże urojone natomiast tym guzom bardzo sprzyjają.Upewnij się,że
            sunia zostanie od razu wysterylizowana, bo jesli nie, to po kolejnej cieczce
            guzy znowu się pojawią-sa hormonozależne.Podstawowym z warunków uzyskania
            remisji jest własnie wyłączenie hormonów płciowych.
            • ane576 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:15
              Melbuś, dzięki zastanwiałam się nad sterylizacją, ale... z jej cieczką nigdy
              nie miałam większych problemów, a ciąże urojoną właściwie zauważyliśmy przez
              przypadek, lekki wyciek mleka tylko po uciśnięciu sutka. Mówisz że sterylizacja
              konieczna, hmmmm żeby tylko jej serducho to wytrzymało... no i żeby to dobrze
              zrobili, u tego wterynarza byłam po raz pierwszy...
              • ane576 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:17
                znowu sprawdzałm pocztę na starej skrzynce i zostałam pod nickiem ane...

                Monia myślałam że się posikam z tego maila, boski
                • yskyerka Ane 03.12.06, 14:31
                  Możesz sobie przekierować pocztę z jednej skrzynki na drugą,
                  wtedy nie będziesz musiała się przelogowywać.
              • melba7 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:21
                a czy jej serce wytrzyma kolejną operację wycinania guzów, które , jak możzna z
                dużą dozą prawdopodobienstwa przypuszczać, pojawią sie po kolejnej
                cieczce?Sterylizację i usuniecie guzów sutka mozna zrobic przy jednej, niezbyt
                długiej narkozie.Ale ja już się nie będę mądrzyc, w koncu to nie ja jestem jej
                lekarzem...mnie po prostu tak uczyli, i to własnie obserwowałam przez lata
                studenckich i lekarskich praktyk.U nas w tej chwili pozostawienie macicy suce z
                guzami gruczołu jest traktowane jako błąd w sztuce.
                • ane576 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:26
                  Melbuś twoje uwagi są dla mnie bardzo cenne, wcale nie uważam je jako
                  mądrzenie. Lekarz u którego byłam co prawda powiedział że można przy okazji
                  wysterylizować, ale nie wiązał tego z nawrotem guzów. Po prostu trochę
                  straciłam do niego zaufanie...
                  • jaania77 Balbinko!!! 03.12.06, 14:31
                    Kochana, jak się ciesze!!!! Dopiero weszłam do domu a smsa od Moniki zobaczyłam
                    dopiero teraz i od razu dopadłam kompa żeby napisac jak bardzo bardzo sie
                    ciesze!!!! Nie gratuluję skoro nie chcesz ale bardzo mocno trzymam kciuki za
                    ciebie i Twoje maleństwo!!!!

                    Ale super!!!!

                    Monia - dzieki za smsa!~

                    Dziewczynki - nic nie czytałam od powrotu z Poznania wiec teraz zagłębiam sie w
                    lekturze i potem się odezwę. Pa
        • misia-ma Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:25
          Balbinko!!!!!!!!!!!!!
          dzieki Tobie nie oglaszam dzis zaloby smile
          siedze i placze, z Twojego szczescia, z nieszczescia, ze "tylko" srebro
          i ze szczescia ze AZ srebro!!!!!!!!!!!!!!!
          i jeszcze te koszulki Golasia, no bede ryczec dzis caly dzien!

          Balbinko musi byc dobrze! zaslugujesz na to bezapelacyjnie.los wystarczajaco
          Cie juz doswiadczyl

          ide sobie posmarkac
          • chrumpsowa Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:31
            jeju a ja rzeczywiscie nie kontaktuje... Misia jak powiedzialas o tym srebrze to
            myslalam, ze Was okradli... Dopiero potem skojarzylam z siatkowka... Ech chyba
            wylacze kompa i ide sie polozyc crying
            • chrumpsowa Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:37
              A rzeczywiscie mail Fantaisie niezly jest wink My tez czasami z malzem spolszczamy
              wloskie lub zwloszczamy polskie slowa i nikt by nas chyba nie zrozumial wink Ale
              niezla mamy zabawe przy tym wink

              Ane ja normalnie padlam jak zobaczylam tego "uczacego sie" kota smile)) Wszystkim,
              ktore wyslaly mi maile gdy forum nie dzialal odpowiadalam, ale Twoja skrzynka
              chyba byla zapchana, bo wiadomosc wrocila crying

              Pitus nie napisalam do Ciebie - wybacz wink Ciesze sie, ze sie wszystko zaczyna
              ukladac smile No i z niecierpliwoscia czekam na zdjecia Zosi smile)))))) Sciskam mocno!!!!

              Innym forumkom postaram sie odpisac jak bol przejdzie sad Mam nadzieje, ze to
              tylko nie zatoki, bo wtedy potrzyma mnie pare dni, ech ;"(
              • chrumpsowa Yskyerko 03.12.06, 14:41
                Znalzlam takie watki, moze Ci pomoga:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=34641933&v=2&s=0
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=48477797&v=2&s=0
                • yskyerka Re: Yskyerko 03.12.06, 14:49
                  Chrumpsie, dzięki! Właśnie też siedzę na forum Kuchnia
                  i szukam różnych informacji.
                • ane576 Re: Yskyerko 03.12.06, 14:52
                  normalnie na swoim kompie mam wszystkie skrzynki w outlooku, ale jak siedzę na
                  innym kompie -teran na kompie męża, albo w pracy, to muszę zaglądać do każdej z
                  osobna. Ale rzeczywiście nie pomyślałam o tym że mogę przekierować z jednej
                  skrzynki na drugą... dzięki za podpowiedź

                  Chrumpsie, też Ci dziękuję za podpowiedź muszę wleź na onet, pewenie zapchała
                  się skrzynka spamem. OStatnio nie nadążam wyrzucać i spamować tych wszystkich
                  viagr itp. Nie wiem co tam się na tym onecie dzieje.
                  • althea35 Re: Yskyerko 03.12.06, 14:58
                    Ja caly czas uskuteczniam pranie.
                    Pierwsza partia malych ciuszkow juz wyschla i jest juz uprasowana.
                    Tylko mnie wkurza ta durma pralka, plucze wszystko po 3-4 razy to ciagle sie
                    jaka piana tworzy podczas plukania...
      • althea35 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 14:51
        Yskyerko, ja maszyny nie mam, chleb pieke w piekarniku. Z tego co wiem wiele
        osob kupuje a pozniej i tak tylko w niej wybrania chleb a piecze w piekarniku.
        Taka maszytna nadaje sie raczej do chleba na drozdzach, ale niktorzy pieka tez
        chleb na zakwasie. Jesli lubisz experymentowac to moze ci sie podobac pieczenie
        w takiej maszynie... nie zajmuje duzo czasu a efekt moze byc ciekawy.
        Tutaj jest link do forum o chlebie, znajdziesz tam przepisy na chleb z maszyny
        (i nie tylko) oraz mozesz poczytac o samych maszynach.
        • fantaisie Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 15:37
          Yskyerko, moja koleżanka ma i jest bardzo zadowolonasmile mogę od niej wyciągnąć
          trochę info! wiem, że kupowała w makro.

          Althea, to pierz, pierz a potem się żelazkujsmile)))

          Chrumpsiku, prztulamsmile

          Balbinko, pewnie że nic na siłę! ale teraz będzie tylko!!!! dobrze!!!!!!!!

          Lirio, bardzo mi przykro że sunia zachorowała, ale może jednak warto za jednym
          zamachem wyciąć wszystko i będzie z głowy?! ja się nie znam, ale tak jakoś na
          rozsądek...

          Antuś, jak tam Twoja praca???? dobija Cię na maksa?

          Jaaniu, jak było w Poznaniu? pokabluj trochę...
          • megi.1 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 15:55
            Tycjo dziś chyba każda z nas z tą samą intencją szła do kościołasmile

            My wróciliśmy z rodzinnego spaceru i teraz zasiadłam sobie błogo przed forum z
            kubkiem kawy z preparatem mlekozastępczym smile)) mam nadzieję, że Miki się nie
            dowie, że podjadam mu jego "mleko"tongue_out

            Jaaniu widaj po wojażach poznańskich i opowiadaj co słychać u Ciebiesmile

            Balbinko, fajny ten Twój ginekologsmile))

            Ant jak tam praca?

            Fantaisie, podziwiam Cię, że wytrawałaś przy tym pająku, mnie by chyba serce
            wysiadło w takim wypadku. Jak ja nie cierpię pająków!!!

            Idę nakarmić Mikiego bananem, bo stał się fanem bananów jak jego mamasmile
          • ane576 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 16:10
            Ja właściwie już podjęłam decyzje w sprawie suni, melba ma racje, u kobiet też
            często w przypadku guzów piersi usuwa się przydatki. Po prostu o tym nie p
            myślałam. Najgorsze, co mnie przeraża, że ten lekarz też nie pomyślał. I teraz
            nie wiem czy w dobre ręcę oddam swoje zwierzę. Siedziałam teraz na necie i
            szukałam, nic o nim nie znalazłam, oprócz adresu przychodni na kilku stronach.
            • pitu_finka Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 16:42
              To moze poszukaj jeszcze jakiegos innego weterynarza? Pewnie cos znajdziesz na
              necie.

              Zośka lezy w lozeczku i czkasmile Te jej czkawki sa zabojczesmile)))

              Jesli chodzi o moja mala mleczarnie to jeszcze wcale nie jest tak rozowo, ale
              dalej walczymy. Przede wszystkim ja mam inne nastawienie; o ile wczesniej
              myslalam ze uzeram sie z latatorem tydzien i albo w ta albo w ta to teraz
              pogodzilam sie z tum ze to moze byc rozwiazanie na dluzej. Nawet jak ja bede
              musiala dokarmiac to kazde troche mojego mleka ma znaczenie. Trudno, tak wyszlo,
              a jakos ja karmic muszesmile
              • ma_ruda2 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 16:54
                wpadlam w przerwie na Magdzie M smile)
                szkoda ze nasi przegrali, ale dzisiejszy dzien osladza nam Balbinka, zgadzam
                sie z jej ginem smile)) Balbinko kiss****

                Pitus, ale sie ciesze ze tak czesto sie meldujesz z Zosia smile) buziak dla was ...

                Biedna sunia, dobrze ze mamy Melbusie - dziewczyny to NAJLEPSZY Weterynarz na
                swiecie!!! smile) Melbs pierwsza reklama jest gratis smile))

                Prezesowa wyobrazam sobie co czulas!!!! PAJAK!!!!!!!!!!! ja sie panicznie
                brzydze pajakow, brrrr sad(

                i wiecej nie wiem ... film leci. pa smile
                • lirio.a Melba 03.12.06, 17:02
                  ja też cię będę rekalmować, a nie myślałaś żeby założyć swoją filę na śląsku??
                  Melba żeby laski już nie zanudzać na forum mam jeszcze jedno pytanko na priva.
                • kocurek100 Re: czy któraś z was ma maszynę do chleba? 03.12.06, 17:07
                  Balbinko, juz wiesz jak strasznie sie ciesze!!! jeszcze raz buziakuje!!!
                  I jak tu nie wierzyc w br Franciszka??? ja Wam mowie, on jest swiety!

                  Yskierko, wczoraj bylismy na Chile, Boliwi i Peru. A K. byl jeszcze na Nowej
                  Gwinei. Dzis bylismy we 3-ke na Norwegii, teraz K. jest na Etiopi! Slajdy sa
                  super!!! no i te opowiesci! a rok temu tez bylismy na Himalajach!!! i to byly
                  zdjecia z trekingu naszych znajomych smile na te slajdowiska jezdzimy co roku ale
                  w tym musielismy troche okroic wink

                  Pitus, strasznie sie ciesze, ze masz wiecej czasu - jeszcze z tydzien i
                  zobaczysz jak swiat sie zmieni wink calusy!!!

                  i nie komentuje wiecej, bo Julcia wymaga mojej obecnosci smile

                  aaa, Bebelku - chcialam wyslac Ci w odwecie panoramke mojej chatki ale mi mail
                  pracowy cos szwankuje...

                  aaaa, Monia - wloski mam takie miedzy ramiona a uszy. Jak na mnie, sa b.krotkie
                  ale daja sie zwiazac w kucyczek smile
                  • yskyerka Kocurku 03.12.06, 18:10
                    Pamiętasz może, kto prowadził Nową Gwineę?
                    • kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 18:33
                      Monia, noz zacieta jestes z tym dekorowaniem! ale atmosferka sie wytwarza
                      niesamowita dzieki tym wszystkim babilotom smile))

                      Yskyerko, to byla dokladnie Pauia Zachodnia a pokaz zrobili Zaneta i Jacek
                      Govenlockowie.
                      • kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 18:34
                        A Julcia juz odplynela... smile)) ja nie wierze, ze ona spi i to sama!!!!!!!!!!! i
                        to od 5 nocy!!!!!!!! na razie jeszcze spie z nia w pokoju ale zamierzam
                        przeniesc sie do sypialni za niedlugo wink))
                      • zuza1978 Re: Kocurku 03.12.06, 18:35
                        Druga częśc objadu zjedzona, kawa sie w ekspresie parzy i cudnie pachnie, za
                        chwile w końcu nowa Zadie Smith i święty spokójsmile)Cudna niedziela, szkoda, że
                        jutro poniedziałek i do roboty a M pewnie do W-wy na dwa dnisad Przydaloby sie
                        jeszcze akta poczytać, ale tak mi się nie chcę..

                        Fantaisie, jak sie ma tyle metrów to trzeba mapę zrobić i zaznaczyć, co gdzie
                        schowalaśsmile Rozumiem, że jak skończysz z dekoracja, to zdjęcia będą????????

                        Chrumpsie, współczuj sensacji bólowych...Mnie tak złapało w nocy z czwartku na
                        piątek,żałądek tak rozbolał, że o prawda poszlam do roboty, ale zadzwoniłam do
                        szefa, ze nie dam rady wysiedzieć w pracy i poszlam do domu. lekarz, do ktorego
                        poszlam po akceptację skierowania na zastrzyki (kocham nasza biurokrację)
                        stwiedzil, że to nie zatrucie, ale jakiś wirus. Cały piatek przeżylam na kazce
                        dla niemowląt i ryżu z jabłkami i jakoś przeszłosmile)

                        Enterku - Ty mówisz o ostatnim cyklu starań w 2006, PRAWDA??? Bo w 2007 wszystko
                        zaczyna sie od nowa

                        Bebelku, jak juz tyle razy mowilam (i nie tylko jasmile)) Tosia jest przecudna.
                        Możecie na niej taka kasę zbić na reklamiesmile))

                        To samo moge napsać o Magdusi Misi!!! Śliczne macie coreczki. Zresztą wszystkie
                        dzieciaki na tym forum takie są? A kiedy Misiu nas odwiedzicie z Magdą?

                        Yskierko, pytałas sie o gonadtropiny- jak jechalam na samym menopurze, to
                        zaczynałam od 3dc, jeśli "brałam" go jako uzupełnienie antyestrognów, to dawalam
                        się kluc w 8 i 9dc

                        Pitus - fajnie, że znajdujesz czas na forum: Pisz jak najczęściej, co u Zosismile
                        dzielna jesteśsmile)

                        Balbinko, fajny ten Twój ginsmile) A kiedy u nas drugie podejście?- dziś 1dc, więc
                        w ciągu najlbiższych 10 dni mam nadzieje sie wyjaśni.Tylko trochę sie boje
                        pdwójnej dawki tabsów. A mój M niestety potrafi krzyczeć. Mom skromnym zdaniem
                        czasami zupelnie bez powodu. A kiedy będziecie w Poznaniu, co???

                        Liro - przykro mi z powodu sunisad Suczka mojego M tez miała tego typu problemy.
                        Radykalna operacja przedlużyla jej życie o wiele wesolych lat.

                        Cytrusowa, super, ze już Ciebie wypuścili na "wolność" smile
                        Antuś, super, że dzwonią w sprawie pracysmile No i powiedz mi, kiedy z Marudzią do
                        P-nia przyjeżdżacie????

                        No i nie pamietam więcejsad
                      • yskyerka Re: Kocurku 03.12.06, 19:09
                        No to też byłam na ich pokazie. Ciekawa jestem twoich wrażeń, bo mnie się
                        średnio podobało. Zdjęcia owszem, ale sposób opowiadania i przygotowania -
                        raczej kiepski. Oprócz tego mnie jeszcze raziły błędy językowe w opowieści
                        Jacka, a mojego męża - nazywania tubylców dzikusami. Wrrr... Zasadniczo
                        zero poszanowania dla tych ludzi i obnoszenie się z kasą (prywatny samolot
                        z misji itp.).
                        • kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 19:16
                          Yskyerko, ja niestety nie bylam na tym pokazie, bo to pora zasypiania Julci,
                          wiec K. byl sam. Nie rozmawialam z nim za wiele na ten temat, bo nie bardzo
                          mielismy kiedy ale powiedzial, ze srednio mu sie podobalo... Za to Peru, Chile
                          i Bolwia byly super... nie wspominajac dziesiejszej Norwegii - juz sie
                          rozmarzylam... Podobno wczorajsze sowy tez byly super! K teraz jest w Kosciele,
                          jak wroci to sobie pogadamy - wtedy tez powie jak mu sie podobala Etiopia.

                          Jaaniu, ja przeczytalam wszystko!!! i mam nadzieje, ze te Twoje przeczucia sa
                          falszywe...
                          • yskyerka Re: Kocurku 03.12.06, 19:23
                            A nie wiesz, czy gdzieś w Internecie jest program tych pokazów?
                            Bo ciekawa jestem też, kto robił Peru i Boliwię oraz Etiopię.

                            Kiedy już wypytasz męża, to napisz, jak wrażenia. Te pokazy często
                            się powtarzają, więc będę wiedziała, na co warto się wybrać, a czego
                            należy unikać.
                            • kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 19:27
                              Yskyerko, zalaczam link do pokazow:
                              www.terra.waw.pl
                              tam sa wszystkie info. Oczywiscie dam znac jak K podobala sie Etiopia smile
                            • yskyerka Re: Kocurku 03.12.06, 19:28
                              Znalazłam program
                              pokazów w Warszawie,
                              więc pewnie większość się powtarza. smile
                              • kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 19:40
                                no wlasnie nie jestem pewna czy oni te pokazy pokazuja ponownie w W-wie czy
                                jezdza z nimi dalej po Polsce. Z zeszlego roku polecam Mongolie i Syrie -
                                pieknie bylo!
                                • kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 19:51
                                  Dziewczynki, zapomnialam wczesniej ale juz sie bije w piersi i polecam modlitwy
                                  do Matki Bozej Matemblewskiej Brzemiennej! Podaje adres strony, gdzie
                                  znajdziecie wszystkie info - www.matemblewo.pl. Moja mama dowiedziala sie o
                                  Niej podczas ciazy z moim bratem, kiedy wszyscy lekarze zalecali jej usuniecie
                                  z racji wieku. Wysylala prosby o modlitwy takze w mojej sprawie. Sama kiedys
                                  tez tam dzwonilam bo siostry chcialy wiedziec co ze mna sie dzieje. Moja mama
                                  zawsze posyla siostrom z sanktuarium datki w ramach podziekowania za wszystkie
                                  modlitwy.
                                  • kocurek100 Re: Kocurku 03.12.06, 19:54
                                    Monia, no grzeczniutka jest smile przed chwila wysmarowalam jej buzke mascia na
                                    krostki i sie nie obudzila smile taka kochana z niej dziewuszka smile))
                                    makowiec... hm... moze w nastepne swieta? kto wie smile

                                    noz, zarlabym non stop...
                                • yskyerka Re: Kocurku 03.12.06, 20:01
                                  Nie wiem, jak inni, ale Govenlockowie podróżują z tą swoją Papuą po różnych
                                  miejscach. Myśmy byli latem na pokazie w Muzeum Etnograficznym (chyba).
              • lirio.a pituś 03.12.06, 16:59
                ważne że się nie poddałaś, masz rację że nawet trochę mleka matki to lepsze niż
                sam sztuczny pokarm. Jesteś bardzo dzielna, ale już to mówiłam.

                Czekamy na zdjęcia małej Zosi z niecierpliwością.
                A kiedy idziesz do okulisty??
                • lalisia78 balbinko!!!!! 03.12.06, 17:10
                  gratuluje tak sie ciesze toim szczessciem wszystko musi byc dobrze!!!!!!!

                  nikt o mnie nie pamietal i nie przyslal mi tej wspanialej wiadomoscisad(

                  a ja po nocyu rodzicoe ze to moja ostatnia tam z dziecmi nie3 wiem do kiedy :9
                  alicja nie mogla spac z babcia nie chciala zemna i amelka bylo jej ciaznosad o 1
                  obudzila amelke i do 3 nie spala zasnela o 3 na rekach i tak do 4 o 4 zasnela
                  wkoncu tez alicja i ja a o 6 juz pobudkasad koniec nocu u rodzicow amelka musi
                  miec swoje luzeczko i koniec
                  • fantaisie Mam siebie dość!!!!! 03.12.06, 17:28
                    Słuchajcie wiem, że jestem monotematyczna, ale czy jest jakaś szansa że
                    przestanę sprzątać i chować?????? właśnie szukam choinki ozdobnej, chodzę od
                    pokoju do pokoju i gucio nie ma!!!! właściwie to nie choinka tylko jakby drzewko
                    świąteczne... kurza melodia, gdzie ja to wsadziłam????? a tak w ogóle to
                    przystrajam chałupę świątecznie
                    • fantaisie Re: Mam siebie dość!!!!! 03.12.06, 17:38
                      Ha znalazłam jabłuszka na lampę do kuchni( w zeszłym roku nie pozwoliłam pójść
                      spać aż P. z mamą nie znajdzie)!!!!!!!!!!!!!
                      ale gdzie jest to rąbane drzewko??????
                      • fantaisie Re: Mam siebie dość!!!!! 03.12.06, 17:39
                        I w ogóle się nie pochwaliłamsmile że dostałam od mamy dwa aniołki grające na
                        flecie!!!!!!!! kolekcja się powiększasmile)))) i od koleżanki ślicznego aniołka,
                        który slicznie się uśmiecha!!!
                        • fantaisie Re: Mam siebie dość!!!!! 03.12.06, 18:06
                          Mam drzewkosmile)) w nagrodę idę zjeść obiadeksmile
    • olcialew1 Re:Balbinko!!!!!!!!!!! 03.12.06, 17:39
      Dopiero zaczelam czytac, i lzy mi leca. Kciuki
      zacisniete.*******************************************************************
      Ide dalej czytac.
      • pitu_finka Re:Balbinko!!!!!!!!!!! 03.12.06, 18:48
        Ane, do okulisty idziemy we wtorek wieczorem. Jeszcze sie postaram gdzies
        ortopede upchnac w tym tyg. A w przyszlym w poniedzialek do tej zakichanej
        poradni laktacyjnej a w srode do neonatologa na Zelazna (Fantaisie, ta dr B. o
        ktorej mowilas jest rzeczywiscie REWELACYJNA) - sprawdza anemie i cytomegalie.
        Potem jeszcze neurolog, babka od rechabilitacji i na poczatku roku kardiolog. A
        potem bedzie z gorkismile A wiecie, ze lekarz w zeszlym tyg nie slyszala szmerow?????
        • jaania77 jestem i ja w końcu... 03.12.06, 19:00
          Litości nie macie, czytam, czytam i końca nie widać. Ale w końcu jakoś
          dobrnęłam. Chciałam napisac wczesniej ale internet u mnie zaszwankował. Dobrze,
          ze posta w wordzie napisałam bo jakby mi uciekl to bym sie wsciekła... no to
          teraz wklejam smile


          Wiele się wydarzyło przez ten czas jak mnie nie było. Dużo smutków dużo
          radości. Oby tych radości było więcej…

          Ant mocno ściskam – wierze, ze tak miało być. Ale może właśnie jak zmienisz
          pracę to szybciutko zaskoczysz? Trzymam kciuki!!!!

          Marudka - kurcze, dobrze ze to nie Ty. Fakt koleżanki szkoda ale w pracy
          niestety sentymentów nie ma. I może zacznij się rozglądać za nową praca skoro
          tu grunt się pod nogami pali??

          Tatanko – jednak chłopak!!!!!! Gratuluje syna  no i jak super, ze już niedługo
          się wprowadzacie do nowego domku, fajowo

          Erga, popatrz jak ten czas leci – dopiero wyjeżdżałaś a już na święta wracasz.
          No i fajnie, ze się obkupiłaś w sprzęt narciarski. Ja w tym roku zamierzam się
          uczyć jeździć – znajomi nas namówili na tygodniowy wyjazd na narty pod koniec
          stycznia. Już wpłaciliśmy zaliczke – mam strasznego pietra, no i w ogóle musze
          kupić jakiś strój bo nawet nie mam w co się ubrać…Ciekawe jak mi będzie
          wychodziła ta nauka???

          Ale ten czas leci, Althea, Stokrotka będą już niedługo rodzić!!! No ale
          pierwsza to chyba Cytrusia będzie?

          I pozdrawiam nasze młode mamuśki. Trzymajcie się, oby problemy laktacyjno –
          kolkowe nie były Wam straszne i żeby szybko się skończyły. No i jak mała Agan
          ma w końcu na imie?????????? A Abie to się w ogóle nie odzywa 

          Gviazdko – uściski dla Ciebie i my też o Tobie pamiętamy!!!

          Megi – to broda Mikiego ma już tylko 3 dni, żeby urosnąć  a nawet jeśli
          urośnie to obawiam się, ze nie zdąży zesiwieć ….

          Bebell – Tośka jest cudna!!!! I mnie ciężko stwierdzić do kogo podobna bo
          widziałam tylko mamusie – skutecznie ukrywasz swego W. 
          No a mój P. t zakochał się w niej, zwłaszcza na drugim zdjęciu!!!!!!!!

          Fantaisie – dobrze, ze zrezygnowałaś z tych ferii, P. tez musi coś mieć ze swej
          żonki!!!! No i wyluzuj!!!! Ten mini wypadek powinien być swoistym ostrzeżeniem
          dla Ciebie – żeby los nie musiał cię przymusem wysłać na jakiś urlopik bo
          nieciekawie będzie. A w twoim tempie to wiesz – w ciąże się nie zachodzi!!!
          Więc zwolnij proszę!!!! No a bezczelnością babci jestem oburzona po prostu!!!!

          Yskyerko – może bezpieczniej będzie poszukać innego domku? Nie pakowac się w
          sytuację gdzie nie wszystko jest jasne i do końca zaltwione. No i dobrze, że
          brat odstąpił od „Twojego” imienia 

          Kasiu vel Olizo  możesz zaggadac, oczywiście  Każda z Was jeśli chce to
          chętnie  A przepis na bakłażana masz tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=52689138&a=52877624

          Melba – Twój Kuba jest z pewnością super facetem i pewnie jak mu trochę
          odpuścisz to świetnie da sobie radę co??
          Ale mnie to tak łatwo się wypowiadać, nie wiem jak to jest być matką…i jak tak
          popatrzyłam na swoją siostrę dzisiaj co ona wyprawia to aż mi się coś
          przewracało w środku….. Może tylko mi się wydaje, że to takie proste??

          Balbinko – jeszcze raz napiszę, ze bardzo bardzo się ciesze!!!!!! I mocno
          trzymam kciuki i czekam na betę!!!!!

          Uściski dla sekcji włoskiej i amerykańskiej!!!!

          Tysiu – no to gratuluję Marcelkowi pierwszego ząbka 


          A wracając jeszcze do spotkania poznańskiego – było super. Misia i Zuza nie
          dość, ze bardzo sympatyczne to jeszcze super laski!!! Szał ciał normalnie!!!
          Ale Madzia bije je na głowę wink sorry dziewczyny ale przy takiej konkurencji tongue_out
          I bardzo mi się spodobało spotkanie w Smyku – miałam wielką przyjemność z tego,
          ze mogłam sobie popatrzeć jak się Madzia bawi  i w ogóle to jest świetny test –
          zabrać dziecko do takiego sklepu, popatrzeć co mu się najbardziej podoba i
          dopiero kupić 
          Bardzo żałuję, ze nie było Anialm i Balbinki – dziewczyny uściski dla Was.

          A Poznań bardzo mi się podoba – zresztą nie był to mój pierwszy raz w Poznaniu
          (ale pierwszy tak długi) i powtarzam, ze jest to jedno z 3 miast w Polsce w
          których mogłabym mieszkać – Wrocław, Gdańsk i Poznań  A Stary Browar to podoba
          mi się jeszcze bardziej – na zakupach byłam wink i zaowocowało to nowymi
          kolczykami (Promod), nowa torebką(Reserved), nowym sweterkiem (Zara) i
          kosmetykami  ach jak fajnie. A że hotel miałam przy samym Browarze to byłam
          tam codziennie. Dodatkowo w Poznaniu był tez jeden kolega z Warszawy dawno
          niewidziany ( ach cisteczko mniam mniam  wiec byliśmy na piwku. Potem w
          hotelu na śniadaniu spotkałam innego kolegę z pracy – tez piwko wink nie nudziłam
          się w każdym bądź razie. A w czwartek przyjechał mój stęskniony mąż, który
          miał w piątek służbową sprawę załatwiać wiec miło było spotkać się z nim o
          jeden dzień ( a raczej noc  wcześniej. Tylko mgła taka potworna w tym Poznaniu
          była, ze Az strach. P. nie zna w ogóle Poznania i czwartek w nocy godzinę
          krążył po mieście i nie mógł dojechać. Koło hotelu przejeżdżał 3 razy i go nie
          widział. Mleko po prostu było.
          Ach – jedynym minusem wyjazdu był mój znajomy z pracy, z którym pojechałam a
          który ma obrzydliwy nawyk dłubania w nosie przy ludziach – już we wtorek miałam
          ochotę złapać laptopa i walić go po głowie – ale policzyłam do 1000 i mi
          przeszło….

          A jeśli chodzi o testowanie – przewiduję środę, jeśli @ wcześniej nie zawita
          aczkolwiek czuję ją już w nogach i piersiach….niestety….

          No i ciekawe czy ktoś to przeczytał??

          Acha – no a nie odzywałam się od wczoraj bo w dzień to byłam u fryzjera, potem
          było wielkie sprzątanie po całym tygodniu, wieczorem pojechaliśmy do mojej
          siostry i szwagra a dziś u rodziców na obiedzie. I tyle

          • melba7 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 19:11
            jestem jeszcze na chwilkę-pospałam sobiesmile
            Dzięki za miłe słowa, ale chwilowo nie przewiduję filii na Śląskusmile
            Pitu-finko, znam dziewczynę, która jest rewelacyjnym doradca
            laktacyjnym-sprawdzona !wkleję Ci link, moze Ci się przyda

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=52155148
            • ant25 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 19:33
              Balbiniu, ja nie moge cały czas, cały dzien mi sie geba smieje od ucha do
              ucha, smile)))))

              Melduje ze prace oddane, ale to nie koniec dostałam nastepne 2 tematy,, Bozzz
              kiedy to sie skonczy....no coz jakos trzebasmile

              Pitus bardzo dobrze robisz, i jestes baaaaardzo dzielna, a pijesz herbatki ?
              Mnie pomogły i herbatki na laktacje( do tej pory zastanawiam sie czy faktycznie
              czy psychologicznie) i meliska, i przez laktator nie chciało leciec a jak Mała
              ssała to było duzo lepiej
            • fantaisie Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 19:37
              Jaaniu ja przeczytałam!!!!! cieszę się, że spotkanko takie miłesmile)) i mam
              nadzieję, że jednak Twoje odczucia są zupełnie błędne! przecież grudzień musi
              być piękny!!!!!
              I strasznie Ci fajnie, że jedziecie na nartkismile)) ja też chcę!!!!! ale cóż nie w
              tym sezonie... bo sama nie chcę jechać! i zwalniamsmile)) naprawdęsmile))) sama widzę,
              że troszkę poodpuszczałam! i co najważniejsze w ogóle się tym nie stresujęsmile
              nawet zamierzam w przyszłą niedzielę po konkursie wyciągnąć P. na spacerekbig_grin to
              będzie dopiero wydarzeniesmile
              Fajne też zakupki byłysmile a jaka bluzeczka? zresztą opisz wszystko, ja maniaczka
              sklepowa jestemtongue_out

              Pituś, dzielna z Ciebie dziewczynka!!!! i super, że pani doktor taka fajna! i
              cudownie, że szmerów nie było już słychać, jestem przekonana że poszły już sobie
              daaaleko! pokaż nam tylko swoją Zoskęsmile

              Zuza, to trzymam teraz kciuki żeby ten prezentowy miesiąc był dla Was
              szczęśliwy!!! i obiecuję zrobić zdjęcia, ale dopiero jak wszystko będzie już
              gotowe, ok? i mówisz mapę... pomyslęsmile
              A zapach kawki jest booskismile mogę wąchać ciągle, i chyba mnie natchnęło i kupię
              sobie świecę kawowąsmile

              Kocurku, jestem pod wrażeniem Julci! ale z niej superowska dziewczynka!!! sama
              śpismile)) buźka dla Was!!!!!
              A nstrój zrobił się już świąteczny i chodzi za mną makowiecsmile))

              Melba, masz te buty czy nie?

              Chrumpsiku jak się czujesz????

              Enterku, a co Ty mówisz jaki ostatni cykl? czy ja się gdzieś pogubiłam....

              Potwors, jeśli o mnie chodzi to tak: 12.12 mogę się spotkać wieczorem, 13.12 mam
              czas do 16:00, 15.12 też mam luziksmile))

              Mój P. doleciał do Hamburga, mgła tam jest pieruńska, samolot musiał być
              holowany do rękawa, i P. się śmiał że ludzie nie widzieli drzwi na lotnisko i
              się miotali....
              • jaania77 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 19:57
                Pitus - ja tez się cieszę, że szmerów nie słychac. Na pewno wszystko jest już
                ok.

                I teraz dopiero widze, że w moim poście w miejscach wordowskich uśmieszków
                pojawiły sie jakieś głupie kwadraciki.... wrr

                Zuza - ja się ostatnio zastanawiam nad ekspresem ciśnieniowym. Mimo iż ja mało
                kawy pijam to mój P. za kazdym razem jak jest u Jutków to za kawę z takiego
                ekspresu dałby się pokroić tongue_out

                I żąłuję bardzo bo wczoraj miałam być na koncercie Napiórkowskiego i nie
                wypaliło... sad P. nie udało mi się wyciągnąć, sama nie chciałam iśc. A
                koleżance z która miałam iśc wypadła przeprowadzka..a na pewno było super sad
                • jaania77 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:02
                  a Monia jesli chodzi o zakupy to sweterek taki zwykły, w serek, bordowy ( a
                  moze bardziej ciemna czerwień?) kupiłam go do kolczyków w takim właśnie
                  kolorze, które kiedys nabyłam w Promodzie i nie miałam do czego ich nosić smile
                  niezły pretekst co nie? smile Torba czarna, taka większa, żeby mi się zeszyt A4
                  mieścił, kolczyki takie trochę stylizowane i bardzo eleganckie. Nawet szukałam
                  ich na stronie, zeby pokazac ale nie znalazłam. No i kosmetyki jakies - puder,
                  podkład, cienie, mascara etc...

                  stan konta sie zmniejszył znacznie, mimo iż w sumie mało rzeczy kupiłam smile
                  • melba7 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:10
                    butów nie mam!obeszłam całą Arkadię, i nicsad
                    • ant25 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:18
                      Kocurku, dzielna masz corcie ze juz sama spiocha, mysle ze robisz bardzo dobra
                      rzecz ja do dzisiaj nie moge sie na to zdobyc, i juz odpusciłam walke, M
                      tłumaczy ze mamy sie cieszyc ze ona jeszcze chce bo potem nie bedzie sie do nas
                      przyznawac, no jakos sie pocieszamy ale zdecydowanie było to zaniedbanie z
                      naszej strony a teraz jest jeszcze gorzej, moze znowu sie wezme za ten temat,
                      moze mnie Kocurku zmobilizujeszsmileale przeraza mnie fakt biegania w nocy do
                      niej ....
                      • ma_ruda2 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:24
                        Melbus, bo w Arkadii to nic nie ma sad( ja tam zadnych zakupow nie moge
                        zrobic....

                        Zuzka sciskam smile kiedy M bedzie w w-wie??? tongue_outP

                        Jaania to mialas super pobyt w Poznaniu, teraz do warszawy przyjezdzaj!!! A @
                        to i Balbinka czula smile) czekamy spokojnie srody smile)

                        Napisal ktos dobrego newsa Gviazdeczce???

                        Prezesowa skoro ty z ozdobami swiatecznymi szalejesz to juz posprzatane, tak??
                        to zapraszam do mnie, tez trzeba posprzatac smile)

                        Antus i co juz po uczuleniu??

                        Dziewczynki musimy isc z M na diete dajcie jakies namiary na ta cud diete
                        prezesowej od razu z jadlospisem, plizzz sad( wygldamy jak hipopotamy!!!

                        kolorowych snow smile
                      • lirio.a Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:27
                        Pituś trzymam kciuki za kolejnych lekarzy, dawaj na bieżąco znać co i jak,
                        jakbyś chciała to mogę jakieś wyniki skonsultować, tan kolega nie jest może
                        jeszcze dr, ale pracuje na chirurgii dziciecej w klinice ślam, to ewnetualnie
                        może się z kimś skonsultować.
                        To tylko tak teretycznie bo ja jestem pewna że już nie będą potrzebne żadne
                        konsultacje. Wierze w Was obie.

                        Jania przypomniałam sobie jak ja pierwszy raz miałam na nogach narty to też nie
                        miałam żadnego kombinezonu tylko zwykłą kurtke "z koca", po paru zjazdach
                        wyglądałam jak bałwan - cala oblepiona śniegiem. Ja dalej nie umiem na nartach
                        jeździć, chociaż zjechać zjadę, no i kurtkę sobie już normalną kupiłam smile) Już
                        Ci zadroszczę tego wypadu. Ale ale.... a jak test pozytywny wyjdzie to ty tylko
                        widoki tam podziwiaj, żadnego wywracania..
                        • feromonka Balbinko! 03.12.06, 20:35
                          kochana jak się cieszęsmile! ściskam delikatnie i buziakuję!, wiedziałam, że w
                          końcu Wam się udasmile

                          teraz czekamy na kolejne testowanka, mam nadzieję, ze już w grudniu, a w
                          styczniu to na bank jak się Cytruska i Althea rozpakująsmile
                        • tatanka-2002 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:36
                          Widze, że nie tylko mnie ostatnio nie było.
                          Dopiero wróciłam do domku i zapomniałam rano zabrac z domku komórki,
                          więc esik z newsem od Moni czekał grzecznie cały dzień.

                          Balbinko - nie sniło mi sie...nie musiało ,bo ja wiedziałam
                          i codziennie przez ostatnie dwa tygodnie modliłam sie o te
                          dwie kreseczki i szcześliwe - kolejne osiem miesięcy.
                          Tak jakos to czułam i nie chcialam pytac, bo wiedziałam jak to nakręca.
                          Nawet dzisiaj zanim sms'a przeczytałam, to gadałam z P. o Was
                          i mówiłam, że zapewnie najpóźniej jutro ogłosisz nam dobrą nowine smile
                          Bede dlej zdrowaski za Was odmawiac a Ty słuchaj doktorka
                          i nie stresuj się niepotrzebnie Kochana!!!

                          Monisiu- dzięki za sms'a!

                          Nic wiecej nie czytałam, bo ledwie na oczy dzisiaj patrze
                          i koszmarnie się czuje, a nic poza siedzeniem przed kominkiem nie robilam.
                          Moje dziecko tez ma zły dzień, bo tylko wypina sie
                          i juz brzuch mnie koszmarnie boli.
                          Jutro zajrze.

                          W banku wszystko załatwilam, tylko musze zrobic dodatkowy kosztorys
                          na rzeczy nie wciągnięte do kredytu. Ręce mi opadaja.

                          Zmykam do lóżeczka...Dobranoc!
                        • jaania77 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:37
                          e tam, bedę mogła się wywracać smile nie mam co do tego żadnych watpliwości
                          P. jutro umawia sie na badania na piątek...
                          ja miałam narty na nogach tylko raz - nie wspominam tego mile - krótka kurtka,
                          jeansy, szmaciane rekawiczki - raz się wywrociłam to nawet majtki miałam mokre.
                          Full ludzi bo to sylwester, fatalna pogoda bo zacinało śniegiem. Wspominam to
                          jako koszmar, sama sie dziwię, ze dałam się teraz namowic. Ale jedziemy z
                          fajnymi ludźmi więc przynajmniej się uśmieję smile

                          Marudka - ja sobie poprzeklejałam rózne przepisy z forum o tej dietce, jak
                          chcesz to jutro Ci podeśle bo mam to w pracy. M.in. stamtad pochodził przepis
                          na tego bakłazana z pieczarkami smile a jakbys chciała już teraz to jest całe
                          forum na gazecie, tylko niektore laski tam naprawdę przesadzają... tak więc
                          trzeba nie zwracać uwagi na niektóre rzeczy smile
                          • jaania77 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:55
                            wiecie co, wiem, ze jest wczesnie ale ja zmykam do łóżka...musze odespac ten
                            tydzień

                            do jutra i kolorowych snów, papa
                            • balbinka74 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:50
                              Tatanko, może to od dymu kominkowego??? Ja mam zawsze kaszel po wizycie u
                              znajomych..
                              Cieszę się,ze wszystko pozytywnie pozałatwiałas.Odpocznij kochana, strasznmie
                              sie przeciez nadenerwowałas przez tego bankowego paskudesad(

                              Tysiu, noz nie mogęsmile)))Dzięki za modlitwysmile))

                              Kasia nam sie gdzies zapodziałasad((
                              Fantazyjna, zuza dobrze prawi..trza jakas mape zrobic..albo spis , bo
                              oszalejesz (nie wątpie ,ze twoja rodzinka podczas takich poszukiwań jest bliska
                              obłędu...i juz widze ten twój świdrujący wzrok, gdy chca sie wyłamaćsmile))
                              Czekamy na fotywink))

                              Własnie,właśnie..nie mam fot bebelkowej córy i mieszkankasad((

                              Liria, szkoda,ze psinka musi przez to przechodzićsad(

                              Melba, jestes wielkasmile))

                              z tego wszystkiego ide jutro do pracy zielona...patrz niesprawdzone pracesad((
                              Jakos nie mogłam się skupić...
                              A teraz ide się kąpac i do łózia, bo jutro pobudka o strasznej godzinie - grubo
                              przed 5 ranosad((
                              • misia-ma Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:05
                                widze, ze ja chyba tradycyjnie swiatlo zgasze na forum sad
                                wszystkie juz wybieraja sie spac.

                                Balbinko, wtawac o 5 rano? to niehumanitarne

                                a wiecie. dzwonila dzisiaj do mnie pacjentka, bardzo zdenerwowana, bo "cos jej puchnie" a ona mozliwe ze jest w ciazy i strasznie sie denerwuje, bo 12 lat sie juz stara!!!!
                                serce mi stanelo! mam nadzieje, ze naprawde jej sie udalo. a tyle razy ze mna o dzieciach rozmawiala i zawsze mowila, ze w koncu tez beda musieli pomyslec o dziecku. to chyba ich linia obrony przed natretnymi pytaniami!

                                Jaaniu, zapomnialas wqspomniec o jeszcze jednej lasce obecnej na Smykowym spotkaniu. o sobie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                Zuza, ty mow, kiedy jestes w domu i masz chwile, to wpadniemy wyciagnac Cie na spacer, albo na te kawe, co tak zachwalasz smile

                                a ja idac dzisiaj z Magda na plac zabaw spotkalam znajomych, z ktorymi nie widzialam sie ponad 5 lat! ale sie ciesze, bo razem milo spedzalismy czas - wakacje na mazurach, narty w Alpach. a potem jakos tak sie nigdy nie moglismy spotkac, potem kazdy zmienil numer...i 5 lat minelo.
                                i w ogole jakis fajny dzisiaj ten dzien, gdyby tak jeszcze zloto bylo....moze nastepnym razem
                                • misia-ma Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:12
                                  Bebell, nie zdziwilabym sie gdyby Tosia nawet w takim samym
                                  rozmiarze miala te kurtke, jak Magda. bo my kupilismy rozmiar 98, zeby na przyszly rok, tez byla. bo my z poznania sa smile ja naplywowa wprawdzie, ale to ponoc jeszcze gorzej. nic to ze nasze dziecie wyglada ja przybysz z Matplanety

                                  no i sobie Clerksow jedyneczke dzisiaj ogladnelam smile))))))))))))))))))))))))))
                                • zuza1978 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:14
                                  Ja jestem jeszcze chwilę ale za chwile w kierunku sypialni pospacerujęsmile)
                                  Misia, wolny czas o ludzkiej porze to ja mam w weekendy, w związku z czym
                                  zapraszam Waszą tróję w następną niedziele na kawę i soczeksmile) Niestety jeszcze
                                  się nie dorobiłam ekspresu ciśnieniowego (nasze marzenie....) tylko tradycyjny
                                  przelewowy ale mam nadzieję, że nie jest to przeszkoda...To jak????

                                  Marudzia, M prawdopodobnie jedzie jutro (jeszcze nie na 100%), ale wyjeżdża
                                  wieczorem, potem z samego rana do SN a później oczywiście do żonysmile

                                  Jaaniu, Misia ma rację jak moglaś o sobie zapomnieć?!?!

                                  Chyba powiem dobranocsmile
                                  • misia-ma Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:18
                                    Zuza, z wielka przyjemnoscia, tylko ze ja w najblizsza niedziele, to najprawdopodobniej z warszawy bede wracac i nie wiem o ktorej bede. ale gdyby nam sie nie udalo za tydzien, to moze za dwa? my Bardzo chetniesmile))))))
                                    • zuza1978 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:21
                                      No to jesteśmy umówionesmile))Musimy się tylko dogadać co do godziny, co przy tak
                                      "wielkich" odległościach nie powinno być problememsmile))))
                                  • chrumpsowa Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:36
                                    Jaaniu jak milo Cie slyszec smile))))No i mam nadzieje, ze w gory to pojedziesz,
                                    ale nart to zakladac nie bedziesz z wiadomego powodu!!!

                                    Jakas dobra dusza sie pytala jak sie czuje. Jako tako. Rzadko az tak narzekam wink
                                    Podejrzewam, ze to byc moze jakis wirus, bo kilka dni temu zaczelo mnie gardlo
                                    pobolewac-przeszlo, potem ten brzuch, a teraz glowa sad Jutro ide do mojej
                                    rodzinnej po recepty to sie skonsultuje...

                                    Przed oczyma mi przemknelo, ale sobie uswiadomilam, ze byla mowa o CD z filmem
                                    Bylo sobie zycie - uwielbiam!!! Moze mi ktos przyslac info na priva jak zamowic?????

                                    Fantaisie fajnie, ze postanowilas zwolnic! Najwyzszy czs.

                                    Misiu super sa takie przypadkowe spotkania smile

                                    Jakos znow malo Jutki i Ergi nie widac...

                                    Maruda ja bez chleba i makaronu nie przezyje wink Podziwiam Was wszystkie, ktore
                                    przeszly na te diete... Jak ograniczam wieczorne jedzenie to chudne
                                    blyskawiccznie, wiec dietowac sie nie zamierzam winkA jutro jak sie wyrobie to
                                    sobie zrobie gniocchi z ragù - pychota smile)))) W sumie jakos przyzwyczailam sie
                                    do mojego rozmiaru wink

                                    Nie chwialilam sie, ale robilam po raz pierwszy tiramisù i mi b. dobre wyszlo smile
                                    Mam juz obcykane proporcje na 2 i wiecej osob wink)))

                                    Oj jeszcze duuzo mi zostalo do nadrobienia, do tylu z Was nie napisalam sad ale
                                    normalnie jestem wczorajsza.

                                    A Ane przykro mi z powodu suni. Pamietam jej zdjecia - ma taki madry wzrok.
                                    Dobrze, ze mamy specjaliste na forum smile Melba a moze jednak pozakladaj oddzialy?
                                    wink)) Z pewnoscia by Ci sie oplacilo smile

                                    Cytrus dobrze, ze w domu smile I jak udal sie obiad? Co w koncu malz Ci upichcil? smile)))
                          • kocurek100 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 20:58
                            Antus, mobilizuje Cie!!! smile)))
                            wiem, ze im pozniej tym trudniej... dlatego sie zdecydowalam - choc dla
                            niektorych to i tak pozno, a dla jeszcze innych pewnie nie wyobrazalne spac z
                            dzieckiem... ma tylko nadzieje, ze bede we wszystkich moich decyzjach wobec
                            malej taka konsekwentna, bo jak patrze na rezultaty braku tejze cechy w
                            wychowaniu mojego brata to az sie boje...
                            • fantaisie Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:02
                              Esa puściłam do Gviazdki, Anialm, Agan i resztysmile
                          • fantaisie Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:00
                            Jaaniu, ale dałaś szczegółysmile))) padłam, a może jednak coś więcej, te kosmetyki
                            mnie zaintrygowałysmile

                            Melbuś, a jakie chcesz butki?

                            Marudzia, właśnie myję szkło, i mam dość. Zapomnij żebym przyjechała sprzątać do
                            Ciebietongue_outPPP
                            I co Ty z dietką chcesz ruszyć, toż to laska jesteśsmile pewnie się obżarliściesmile))

                            Bardzo mi się podobał opis narciarski w polarkusmile)))))))))))

                            Co do pająka, to nie chcę go sobie przypominać, ja nie sądziłam że w Polsce mogą
                            być takie wielkie....brrr

                            Antuś, tul i korzystaj, potem Ci powie, oj mama daj spokójsmile

                            idę dalej
                            • lirio.a Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:14
                              Fantaisie to na nawet nie był polarek tylko taki koc, do którego śnieg lepił
                              się jak diabli wink

                              A z tym pająkiem hihihi nie wiem gdzie była lepsze akcja na scenie czy na
                              widowni, na pewno byłyście niezła konkurecją wink)))

                              Ja też już zmykam do łóżka, chociaż jeszcze z książką anotomiczną sad Te moje
                              antybiotyki nieźle dają popalić na żołądek, no i... wiadomo na co... Zapodaję
                              lactovaginal i lacto coś tam na jelitka ale i tak czuję dyskomfort sad

                              Na temat dietki Marudki się nie wypowiadam, taka laska, chyba że ta dietka na
                              dwie kreski pomaga na dwie kreski, to ja też chcę przepisy..
                              • melba7 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:19
                                butki chciałam zimowe, wygodne, na grubej podeszwie z 'traktorem', bo lubię zimą
                                spacerować, i to niekoniecznie wybijając sobie zęby na lodzie.Do tego lekkiewinki
                                raczej takie do kostki lub ciut za...i nie masad
                                idę spać...strasznie mnie mulisaddobranocsmile
                                • ma_ruda2 Jaania ... 03.12.06, 21:32
                                  to ja czekam na te przepisy!! i powiedzcie jak ta dietka sie nazywa??? i nie
                                  przesadzajcie gruba jestem jak beka a jeszcze za niedlugo duphaston bede lykac
                                  (orgametril dzis skonczylam) wiec znow bedzie zle sad(( poratujcie ta dietka smile

                                  Tatanko fajnie ze wszystko w banku zalatwilassmile poglaszcz kropka ode mnie smile i
                                  Buziaki dla was...

                                  Monia przyjedz, BLAGAM!!!!!!!!!! chociaz okna umyj smile)) nam sie nawet dzis
                                  tygodniowych porzadkow nie chcialo robic smile
                          • balbinka74 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:39
                            Witam wieczorkiem!!!

                            Pitusiu, fajnie, że nie słychac tych szmerów,Wierzę,że Zosienka wszystko
                            nadrobi!!! wizyt u lekarzy nie zazdroszcze..najwazniejsze, by wszystko bylo ok.

                            Cytruś, twoje motyle urosłysmile)) Jak sobie mezus w kuchni poradził?

                            Olciu, jak się czujesz? cosik milczyszsad((Mam nadzieje,że nie pojawiły sie
                            zadne nowe "rewelacje" o rodzince.

                            Melduję,że gwiazdeczka wiesmile))I zdązyła juz nakablowac bombiemonicesmile))
                            Wiecie,że Magdusia niedługo skończy roczek???

                            zuza, mój gin jest zajefajnysmile) Gdybys tylko słyszała ,o czym my ostatnio
                            żartowalismy...hihi.
                            • bebell Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 21:58
                              piszę jedną ręką, bo Tadek wisi na cycu. wieczorami to on może wisiec godzinami.

                              Jaania-witajsmile)))))) w sumie fajnie miałaś w tym Poznaniu: spotkania, piwko,
                              zakupysmile))) a ekspres ciśnieniowy kupiłam W na 30-te urodziny, był i jest
                              przeszczęśliwysmile))))

                              Monia-wstępnie zaklepuję ten piątek, ale nie na stówę...

                              Pituś-gdzie idziesz do ortopedy??????? potrzebny mi ortopeda! Antuś mi jednego
                              polecała, ale on dalekosad(( a ja samotną matką jestem ostatnio... i tym
                              laktatorem się nie stresuj, często jest tak, że nic nie sciagasz, a jak dziecko
                              ssie to leeeeeciiii... i niezły maraton masz z tymi lekarzami...

                              Kocurku- czekam na mieszkaniowy rewanżsmile))) a nasza podłoga choc ciemna to nie
                              brudzi się bardziej niz jasnasmile))) i ściski dla Julcismile))

                              Ma_rudka- sorki za wczorajsad(( ale z nimi nie znasz dnia ani godzinysad(((

                              Zuza- no, to mnie też zwiódł Twój Msmile))) nie wygląda na krzyczącegosmile)))

                              k.
                              • megi.1 Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:20
                                Dobranoc
                                m.
                              • fantaisie Re: jestem i ja w końcu... 03.12.06, 22:21
                                No Kochane mogę się pochwalić! jeden pokój błyszczy jak psu jajcasmile))) wszystko
                                lśni, każdą filiżankę i itp. umyłam! jestem z siebie dumnatongue_out i padamsmile

                                Bebelku, spokojnie jak się uda to super, jak nie to innym razem....

                                Balbinko, wstajesz o traumatycznej godziniesad(( współczuję...

                                Marudzia dieta to south beach i masz linka do niej
                                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20960 i zaraz coś Ci jeszcze podeślę.

                                Misia, oby się tej pani udało, tyle lat....
                                I fajnie tak spotkać znajomych po latachsmile

                                Lirio to miałam szał ciał jazdę na nartachbig_grinDDD
                                pająk był okroooooopny!!!!!!

                                coś jeszcze miałam, ale skleroza....
                                smutno mi bez męża....
                                • fantaisie Misia!!!!!! 03.12.06, 22:23
                                  To kiedy spotkanie z nami???????????
                                  • misia-ma Re: Misia!!!!!! 03.12.06, 22:30
                                    Zuza, na pewno sie dopasujemy. my od 16 zawsze mamy cas, wiec dopasujemy sie do Was. juz sie ciesze smile

                                    Fantaisie, jutro albo we wtorek bede wiedziala kiedy przyjezdzam. w najgorszym wypadku bede od piatku do niedzieli, w dluzszej opcji od srody do niedzieli.
                                    mam nadzieje, ze jakos uda nam sie umowic i spotkac. bardzo bym chciala smile

                                    a ja okna mylam wczoraj, ale tylko od srodka. nie wiem kiedy je umyje od zewnatrz. zimno juz!!!!!!!
                                    • bebell Re: Misia!!!!!! 03.12.06, 22:56
                                      Misia- Tośka ma mniejsząsmile)) my kupilismy 92smile))) ale też wyglada jak przybyszsmile))
                                      • misia-ma Re: Misia!!!!!! 03.12.06, 23:12
                                        o kurcze. normalnie zaraz pojde sprawdzic rozmiar tej
                                        kurtki, ale raczej na penwo 98!
                                        sknery, a nie rodzice smile
                                        a tak naprawde to wcale super duza nie jest. tylko ona taka puchata.
                                        a na placu zabaw to Magda czest jest wieksza od 2 latkow.
                                        ale sie tlumacze smile)))))
                                        to teraz moge juz spac spokojnie. na drugi rok bedzie dobra smile
                                    • olcialew1 Re: Misia!!!!!! 03.12.06, 23:14
                                      Witam sie, pracy dzisiaj mialam duzo i na prywate nie bylo czasu czytaj forum.
                                      Balinko jeszcze raz super, super, super!!!!
                                      Maruda jakie odchudzanie jak ty z robieniem dziecia startujesz, co?? Slodycze
                                      sobie ogranicz i takie tam. Wlasnie kiedy u Ciebie beda te wlasciwe dni to bede
                                      trzymac kciuki za Wasz sex.
                                      Misia Madzia za "kratami" w lozeczku jest bombowa no i ten slawny wozek smile)
                                      Tosica superasta, faktycznie pozuje jak nic. Bebell chyba mnie przekonalas do
                                      kupinia mbelkow bialych dla Julki. Mamy ciemne dechy na podlodze w calym domu i
                                      myslalam, ze meble tez powinny byc ciemne ate te Toskowe biales fajnie
                                      wygladaja. Czy to moze Ikea??
                                      Ane sierscucha Twojrego dostalam tylko w kartonie smile)) mozesz podeslac jak
                                      studiuje? U nas takie zabawki najlepeij sie spisuja a nie jakies specjalne dla
                                      kociakow.
                                      Chrumpsie jal tam bole, mam nadzieje ze juz po.
                                      Jaania ja mysle, ze powinnas jeszcze dodatkowe zakupy na wyjazd zrobic i duzo
                                      kasy wydac bo wtedy zazwyczaj pojawiaja sie II. smile))
                                      Jutka jak tam samopoczucie?
                                      Monia u nas dzisiaj malzowina dekorowala dom, tylko ze z zewnatrz. Jak zapalimy
                                      wszystkie swiatelko i bedzie to w miare wygladalo to podesle fotke.
                                      No i nie wiem co jeszcze.
                                      Aha zaczelam panikowac od 2 dni bo Julka rusza sie duzo mniej, tak w czwartek i
                                      piatek polowe tego co zawsze a wczoraj i dzisiaj jeszcze mniej, dobrze ze jutro
                                      mam perinataloga to sie poskarze. Czasami ja czuje ale malutko i lekko. sad(((
                                      Mojej mamie po usg piersi wyszly zmiany mastopatyczne i musi isc z wynikami do
                                      lekarza. Mam nadzieje, ze to nic powaznego. Czytalam troche na internecie ale
                                      tylko troche i wychodzi na to, ze duzo kobiet w jej wieku to ma i to sa zmiany
                                      spowodiwany hormonami i ch zachwianiami itd. Wiecej nie szukam bo sie bede
                                      denerwowac, poczekam na lekarza. Ale plizz jak ktoras cos wie to piszcie, dobre
                                      czy zle.
                                      Nie wiem co jeszcze, buziaki na noc.
                                      • yskyerka Olcia 03.12.06, 23:18
                                        Moja mama też miała jakieś zmiany, robili jej tonę badań, łącznie z biopsją,
                                        i okazało się, że po prostu ten typ tak ma. Ona zawsze miała nieregularne
                                        cykle, hormony szalały, więc najpierw była na tabletkach anty, a teraz dostała
                                        HTZ. Było sporo strachu, kiedy czekała na wyniki, ale teraz jest już dobrze.
                                        Musi tylko regularnie robić badania i kontrolować, czy nic się tam nie zmienia.
                                        Mam nadzieję, że z twoją mamą będzie podobnie.
                                      • chrumpsowa Olcia 03.12.06, 23:19
                                        Chyba powoli wracam do swiata zywych smile)))
                                        Co do mebelkow to kiedys przypadkiem wpadlam na taka strone:
                                        www.niebieskiemigdaly.com/
                                        Mebelki zwlaszcza dla dziewczynek przeslodkie.
                                        • chrumpsowa Re: Olcia 03.12.06, 23:21
                                          Popieram Yskyerke. Wazne tez jest jesli Twoja mama jeszcze miesiaczkuje, aby usg
                                          robic w 1 fazie cyklu. Ja raz zrobilam pod koniec i dopiero kwiatki mi wyszly.
                                          Juz normalnie biopsje mieli mi robic i z igla nade mna stali, by pobrac wycinki,
                                          ale okazalo sie, ze nie ma z czego!!! Wszelkie "zmiany" zniknely.
                                      • misia-ma Re: Misia!!!!!! 03.12.06, 23:21
                                        ja tez juz przesylam buziaki na noc
                                        pa
                                        • chrumpsowa Re: Misia!!!!!! 03.12.06, 23:24
                                          Misiu jak ogladalam zdjecia to autentycznie widac, ze Magda sporo urosla!!!
                                          Jeszcze bedzie tak, ze pod koniec zimy kurtka bedzie lezala jak ulal, a za rok
                                          to trzeba bedzie kupic jej nowa wink
                                      • fantaisie Olcia!!!!!!!!! 04.12.06, 00:22
                                        Słuchaj, może Julcia ma coraz mniej miejsca i jej się już tak nie chce fikać.
                                        Pamiętasz jak Pituś mówiła, że Zosia spokojna... więc nie martw się na zapas,
                                        jutro Cię na pewno uspokoją!
                                        Wiem, że mojej koleżanki mama miała podobne problemy i finał finałów jak u
                                        Yskyerki, czeg Twojej mamie też życzę!
                                        My też stroimy chałupkę, a właściwie taras i świerczka, ale najpierw musi wrócić
                                        P. i cholercia właśnie sobie uświadomiłam, że na 6 grudnia nie będziesad no cóż
                                        za to będzie późniejsmile jak wyjdzie do rzeczy też zrobię zdjęcia. A na Twoje
                                        czekam w każdej wersji, ale na pewno będzie ślicznie, przecież to nigdy nie
                                        wychodzi brzydkosmile)))) w domu już mam małe świąteczne zagęszczeniesmile)) ale
                                        jeszcze mam sporo w pudłach...

                                        Buźka, jutro będę mało na forumsad rano granie w przedszkolu, a następnie szkoła
                                        i powrót na czarną noc.
                                        Miłego więc dzionka!
    • bebell Balbinko... 03.12.06, 22:54
      foty poszły raz jeszcze, mam nadzieję, ze posprzatałaś skrzynke i ze doszłysmile)))
      • fantaisie Dobranoc:)))) 04.12.06, 00:17
        spokojnej, pełnej ciepła i miłości nocki Wam życzęsmile
        • ant25 Re: Dobranoc:)))) 04.12.06, 07:12
          Witam w poniedziałek,

          Melduje ze dziecku wysypka prawie zesżła, podawałam tylko wapno, nie wiem czy
          to jakas dziwna postac alergi, raczej obstawiam rekacje po szczepionce bo to
          było rowno 2 tyg po.,

          Monia ja dzieki Tobie dzisiaj sie wybiore po małe ozobki na swietasmile

          Chrupmsowa mam nadzieje ze juz lepiej ?

          Balbinko,staraj sie nie meczyc, bardzo Cie prosze

          Jaaniu nartki, fajnie, ja własnie weszłam na stronke Korbielowa, nie byłam tam
          a bardzo mi sie spodobało i ceny maja przyzwoite, naprawde zachciało mi sie tam
          jechacsmile
          Siostra juz piszczy bo jak na stok to my razemsmile
          Jak sobie pomysle jak w tamtym roku tarabaniłysmy Mała na Kasprowy na piechote
          ze sprzetem to teraz wolałabym juz skorzystac z jakiegos wyciagusmile, Na Kasprowy
          kolejka do wagoniku była na jakies 3 godz stania a my w 1,5 godz byłysmy juz na
          górze.
          MOze ktos z Was zna Korbielów i moze cos podpowiedzieć?Domek z noclegiem itd ?
          bede bardzo wdzieczna
          • melba7 witam poniedziałkowo:) 04.12.06, 08:13
            dziś zamierzam produkowć dekoracje świąteczne w lecznicy, wracam do domu dopiero
            około 20.00.Miłego tygodniasmile
            • ant25 cos fajnego..:))) 04.12.06, 08:58
              zobaczcie dla mnie fajowesmile

              video.interia.pl/obejrzyj,film,32282
            • nika112 Re: witam poniedziałkowo:) 04.12.06, 09:01
              Witam smile

              Balbinko strasznie się cieszę smile))))))))))))))))))))))))))
              GRATULACJE !!!!!!!!

              Monia dzięki za smska smile

              Narazie wpadłam tylko na chwilke i biorę się do pracy.
              Miłego dnia wszystkim
              • fantaisie Re: witam poniedziałkowo:) 04.12.06, 09:07
                Dzień Doberek na poniedziałeksmile))
                Antuś to miłego buszowaniasmile))))))) ja sobie obiecałam, że w tym roku nic nie
                kupię, i mam już nową lampeczkę i Mikołajatongue_outPP mam super sklep na bazarku
                wszystko po 5 zeta i tam są takie ładne rzeczy...
                Super, że Amelce wysypka zeszłasmile)))
                A miejsca nie znam, co gorsze nawet nie mam pojęcia gdzie jestsad
                Uciekam grać
                buźka
                • potwors Re: witam poniedziałkowo:) 04.12.06, 09:45
                  Kochana Balbinko!
                  Ciesze sie niesamowicie i gratuluje!
                  Na pewno wszystko bedzie dobrze!
                  Chrumpsiku, dzieki za esa! odebralam akurat po wyjsciu z kosciola i az mi sie
                  lezki szczescia w oczach zakrecily... a M. sie ze mnie podsmiewal wink

                  przeczytalam wszystko na raz i nic nie pamietam! buu...

                  Fantaisie, to moze ten 15 piatek? A reszta jak sie na to zapatruje??

                  Ane, dostalam tylko kotka w pudelku, podeslesz z ksiazkami?

                  Dzieki za dwie cudne dziewczyny - tak bym chciala miec coreczke, ale czy moja
                  bedzie taka fajniutka jak Wasze???

                  I robcie fotki dekoracjom swiatecznym! Nastal grudzien, to juz mozna wink

                  to na razie tyle!
    • bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:24
      Czesc!

      Trzeba spojrzec prawdzie w oczy, pogodzic się z sytuacją i przetrwac: Tadkowi
      Infacol nie pomagasad( Wyje od 20.30 do 24.30, potem przez godzinę je, potem nie
      daje sie odłożyc do swego łóżka, potem znów je i w końcu zasypia na tyle mocno,
      ze można go odtransportowac. I jest już ok. 2.00sad(( I tak jeszcze przez ok.
      trzy miesiacesad( nic to, może damy radę... choc W na tekst o kolejnym dziecku
      ucieka z krzykiem, no, ale pewnie mu przejdzie...

      Misia- Tośka ma za to za duże buty zimowesmile)) i nie chcę Cię martwic, ale ta
      kurtka może byc za mała na przyszły roksmile)) i Magda tak mi wygladała na wysoką
      pannicę, szczególnie na tym zdjęciu jak siedzi okrakiem w piaskownicy.

      Olcia- to IKEA. My tez mamy ciemną podłoge i białe wyglądaja bardzo fajniesmile))
      Mam nadzieję, ze u mamy wyniki będą dobre.

      Chrumps- byłam w tym sklepiesmile)) ceny maja zawrotne. I jak dla mnie takie pokoje
      sa jednak przesadzone. Za słodko tam i za bogato (w sensie barw, faktur i
      dodatków).

      Ant- do Korbielowa jeżdża nasi znajomi i bardzo sobie tę miejscowośc chwalą.
      Niestety nie mam żadnych namiarów na kwatery.

      Balbinko-*****

      ściski

      k.
      • chrumpsowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:33
        Melduje sie smile Wybralam dzis lekarza co sie sen nazywa wink i na chwile obecna
        glowa pobolewa, ale nie az tak jak wczoraj, gdy normalnie prawie po scianach
        chodzilam. Mam nadzieje, ze calkiem przejdzie.

        Bebell wiesz co? Mi tez sie te pokoje baaardzo podobaja ale chyba bardziej na
        zdjeciu wink)))) Na forach o wnetrzach mieszkan widzialam jak ktos urzadzil pokoik
        dzieciecy meblami z IKEI i choc IKEI nie lubie to akurat w tej wersji b. mi sie
        podobalo!!! A jeszcze jedno nie wiem czy probowalas tej suszarki? Synek mojej
        kolezanki wyl normlanie przez pierwsze 3 miesiace non stop. No i b. sie
        zdziwilam, gdy w pewnym momencie mojej wizyty wlaczyla suszarke i skierowala mu
        na brzuszek (powietrze bylo cieple, ale nie to najbardziej gorace). Maly sie
        uspokoil. Nie wiem czy to byla kwestia ciepla czy odglosu suszarki, ale na jakis
        czas pomoglo.
        • bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:39
          Suszarka przerobionasmile)) goraca pieluszka tez, koperek też...
          ten typ tak masmile)) no, ale akceptuje go takim jakim jestsmile))
          poza tym dzwiga głowe już bardzo wysoko, wodzi oczkami po łuku za zabawka i
          wyglada na całkiem inteligentnego facetasmile)

          dzis rano zastanawialiśmy sie z W co bedzie jak mu to, ze uspokaja się jedynie
          przy piersi zostanie do końca życia? bedzie sobie chyba musiał kupic taką
          imitacje piersi w sex-shopiesmile)) taki zestaw podróżny, podręcznysmile))
          • potwors Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:48
            Bebell, nie ma sprawy, daj znac, kiedy Ci wygodnie... tylko nie wiem, czy
            bedziesz mnie chciala znac, jak sie pojawie bez koszulki wink
            Mam nadzieje, ze Tadzio wkrotce zmieni swoje zwyczaje...

            Chrumpsie, ciesze sie, ze z glowa lepiej... a jakiego lekarza wybralas?
            • chrumpsowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:51
              he he no wlasnie do lekarza ide jutro, bo przyjmuje o bardziej ludzkich porach
              wink Nie chcialo mi sie zwlec o 8.00 i juz sie nie wyrobilam...
              • potwors Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:52
                Glupiutki Puchatek nie zalapal swoim malym rozumkiem ;-(
            • bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:17
              Koszulka może byc następnym razemsmile)))
    • bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 10:29
      aha, Potwors- ja pewnie nie dam rady dotrzec na spotkanie ogólne, więc może bys
      nas wpisała w swój grafik i wpdała do nas na herbatkę i małe co niecosmile)) w
      jakimś wygodnym terminie dla siebiesmile)

      chociaż kto wie??? może porzucę dzieci na kilka godzin... ale to i tak nas wpisz
      w grafiksmile))
      • kasia0606 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:00
        Zagladam na chwile, zeby powiedziec do widzenia.

        Balbinko gratuluje i bardzo, bardzo sie cieszebig_grinDDD Dbaj o siebie i maluszka. I
        niech sierpien 2007 bedzie dla Was grudniem! Caluje mocno!

        Misiu dziekuje za zdjecia corci. Cudna jest!

        Fantaisie przytulam, dzieki Bogu ze Tobie nic sie stalo!

        Olciu dzieki za informacje!!! I nie denerwuj sie, Julcia na pewno zbiera sily na
        sylwestrasmile)

        No, trzymajcie sie dziewczynki. Powodzenia starajacym, spokojnej ciazy i
        lekkiego porodu brzuchatkom, wytrwalosci karmiacymsmile, jak najmniej kolek
        pocianiatkom i wszystkim duzo zdrowka, radosci i wiary ze bedzie dobrze!
        I zdrowych, spokojnych Swiat Bozego Narodzenia oraz Szczesliwego Nowego Roku.
        Jestem z Wami.
        Kasia
        • tatanka-2002 Kasieńko! 04.12.06, 11:09
          A co to sie takiego Kochana dzieje???
          Czemu się z nami żegnasz???

          Mam nadzieje, że to tylko na chwilkesmile
          • potwors Re: Kasieńko! 04.12.06, 11:12
            Kasiu, to dlatego, ze juz wyjezdzasz, czy co?
            Sciskam mocno i tez wszystkiego NAJLEPSZEGO na te Swieta Ci zycze!
        • bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:17
          no, właśnie Kasia, o co chodzi z tym pożegnaniem?????
          bo mnie się cos kołacze, ze do PL to Wy dopiero 19.12 jedziecie????

          tak czy siak: czekam na jakiś kontakt od Ciebiesmile))
          • kasia0606 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:25
            O kurcze, nie chcialam zeby to tak zabrzmialo ostatecznie. Przepraszam.
            Ja mowie tylko do widzeniasmile) Angazuja mnie do pomocy w szkole i ruszyly
            przygotowania do wyjazdu, to czas mi przez palce ucieka. Ale wszystko jest oki.
            A w ojczyznie to nie bede miala dostepu do kompa ani internetu, a ze mam
            skleroze to lepiej wczesniej niz wcale. I dlatego skladam Wam zyczenia juz dzissmile)

            O i juz musze konczyc bo zaczynam lekcjesad( Juz mi sie nie chce uczycsad(
            To do widzenia!
            • ma_ruda2 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:29
              Witam poniedzialkowo, z pracy bleee...

              Bebelek nic sie nie stalo, jeszcze sie do was wprosze smile mam twoje ksiazki do
              socjologi smile) poglaskaj Tadzia po brzuszku od ciotki Marudy, biedny
              dzieciaczek. a jak u Tosi z mlekiem, starcza dla calej 3?? smile

              Potwors na meeting z toba to i ja sie pisze!! mnie prawie kazdy dzien pasuje,
              wiec sie dostosuje smile)

              Kasiu dobrze ze wyjasnilas!! no!! z Pociana nie znika sie tak latwo!!!
              buziak smile)

              Prezesowa dzieki za mailasmile jutro chyba kupie ksiazke, sa tam przepisy???
              bedzie moze latwiej smile

              i co tam jeszcze bylo??? nie pamietam sad(
        • cytrusowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:31
          dzien dobry dziewczynki, witams ie poniedzialkowo.
          jutro mam wizyte u lekarz i boje sie, by nie wyszlo, ze mi sie znow skrocila
          • cytrusowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:51
            czesci z was wyslalam fotki, pozniej sie poddalam, bo wysylajac gazety mozna
            tylko do 10 odbiorcow, a potem na nowo wszystko - a jam niecierpliwa i musze lezec.
            prosze wiec porozsylajcie reszcie dziewczyn.
            • erga4 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:56
              dzień dobry dziewczynki
              PRZyznaje się że nie wiem co u was.. nie mam kiedy czytać zwłaszcza że necik
              się buntuje...

              Balbinko - ty wiesz kochana co!!! ściskam cię mocno i modlę się!!

              a my w piątek się przeprowadzamy!!!!!!!! co prawda pewnie znów będę odcięta od
              netu, ale zamierzamy podpisac umowę i mieć normalne szybkie łacze. tylko pewnie
              zejdzie z tym trochę - zwłaszcza że za 2 tygodnie do polski!!!!
              buziaczki dla was!!!
              • potwors Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 12:10
                Dobrze, Marudzia, wstepnie obstawiam piatek 15.
                A gadzety przywioze Wam nastepnym razem wink

                cytrysku, piekny brzuszek! Trzymam kciuki za jutrzejsza wizyte!
                Althea, milego prasowania!
                Erga - jak ten czas leci!!! dopiero co wyjezdzalas i do Swiat bylo taaak daleko...
                a ja juz za tydzien bede w PL!! smile)

                A dzis ide na obiad do tesciow i potem z tesciowa kupic mi jakis prezent pod
                choinke. Bo powiedziala, ze sama to nie wie, co. Chwala jej za to! Zobaczymy,
                czy cos fajnego znajde smile
          • althea35 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 11:53
            Witam poniedzialkow!

            Pospalam sobie dzisiaj. A raczej pileniuchowalam, bo pobudka byla o 4, a
            pozniej juz tylko taki polsen.
            Wczoraj bylismy wieczoram u znajomych i okazalo sie ze z obiadu zrobil sie mala
            zlot ciezaroweksmile

            Cytrusia, ty sie niczym nie stresuj tylko lez spokojnie. To juz 33 tc, wiec
            niedlugo juz mozesz rodzic bez zadnego problemu. A jak sie mezusiowi udal obiad?

            Bebell, no pomysly to wy macie niezle! To wy moze juz kupcie Tadkowi tez biust
            z sexszopu, co??? I sprawdza poczte, zaraz do ciebie napisze w bardzo waznej
            sprawiesmile)))

            Marudka, jak atmosfera w pracy??? Buzka dla ciebie!!!!

            Balbinko, jak u ciebie? Jak sie czujesz?? Sciski!!!!

            Chrumpsik, jak dzisiaj samopoczucie?

            Monia, znowu szaleje z dekoracjami i sprzataniem. Zeby tak u mnie mial kto
            posprzatac... marzenia... Jak my tych naszych 2 pokoi nie mozemy posprzatac to
            co bedzie jak bedziemy mieli dom...

            Jania, widze ze spedzilas bardzo milo czas w Poznaniusmile A jak nigdy nie bylam,
            tak samo zreszta jak we Wrocławiu.

            Tatanko, super ze w banku sprawy wyjasnione.

            Pitus, dzielna jestes i super masz podejscie! Bedzie dobrze!
            Nie wiem czy czytlas co kiedys pisalam o tych dziurkach w serduchu. Ze maluchy
            w brzuchu maja inny obieg krwi, a w czasie porodu im sie ta dziurka miedzy
            komorami powinna zamknac, ale czasami sie nei zamyka i daje szmery, ktore w
            wiekszosci przypadkow same znikaja. Wiec z Zocha wszystko bedzie dobrze!
            Zobaczysz ze kardiolog nie uslyszy zadnych szmerow!

            A teraz spadam pod prysznic i prasowac pieluchy! Czy to normalne ze pieluchy
            zwijaja sie w harmonijke?? Wygladaja koszmarnie... ciekawe czy uda sie to
            rozprasowac...
            • tatanka-2002 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 12:18
              Witam poniedzialkowo.
              Wyspałam się za wsze czasy, zjadłam sniadanko i już wszystko nadrobilam.

              Cytrus - trzymam kciuki za szyjke i Twoje Motylki!!!

              Kasiu - zajrzyj do nas czasem i zdaj relacje, co tam u Was!!!
              Jak tam Twoje lekcje??? Buziaki dla Ciebie i dziewczyn!

              Bebelku - biedny ten Tadzio z tymi kolkami!
              Przytulam niewyspanych rodziców i mlekodajna Tosicę!!!

              Fantaisie - ja juz tez powoli planuje nasze świąteczne dekoracje w nowym domku.
              Pewnie w sama wigilie bede je robic, bo wczesniej czasu nie znajde,
              ale juz będą smile Jajku jak się ciesze!!!
              Rób kochana zdjęcia i wysyłaj!!!
              Ja kupilam wczoraj sliczne zawieszki na choinke,
              które wyglądaja jak malowane pierniczki.
              Niemniej pierniczki tez sie na niej znajdą smile

              Chrumpsowa - cieszę się, że z główka już lepiej i że brzuchol mniej boli.

              Erguś - jejku - jeszcze tylko dwa tygodnie i bedziesz w Polsce smile
              Rozumiem, że wracacie samolotem smile
              Przyślij zdjęcia nowego domku!

              Marudko - Kropek wczoraj klapsa dostał, bo przekrecił sie
              z dupki na boczek i rozpycha sie teraz na boki.
              Daję mu jeszcze tylko jedna szanse, żeby na głowie sobie osiadl
              i koniec z fikołkami, bo nie jest to najprzyjemniejsze.
              Dzisiaj ze zmęczenia chyba śpi, bo cos malo sie rusza.
              Buziaki dla Ciebie i P.

              Ant - ciesze sie, że Amelka dochodzi do siebie!!!
              Może faktycznie to reakcja na szczepionke.
              buziaki dla Was!!!

              Melbuś - jak tam przepisywanie zeszytów???
              Jaka z Ciebie matka wyrodna...takie ciężkie zadanie
              dla dziecka na chorobowym wymyśliłaś!!!
              Ja tez jestem za kolejna filią Melbusiowej lecznicy.
              proponuje we Wrocku smile

              Jaaniu - długo Cie nie było i masz dużo zaleglości, ale pisz co tam u Was!!!
              Trzymam kciuki za badanka P.

              Jutka - śpisz??? Nie śpij kochana, tylko pisz co tam u Ciebie.

              Potwors - Ja tez chce się z Toba zobaczyć!!!!
              Nie planujesz odwiedzić wrocka na święta???

              Ktat wpadła przesalć buziaka i nic nie napisała,
              więc domagam sie jakiś szczegółów!!!

              Yskyerko - jak tam szukanie domku???
              Widzę, że ciężko u Was znaleźć coś ciekawego.
              Koło mnie są śliczne nowe domku do sprzedania i to w niezłej cenie,
              tylko musiałabyś opanowac teleportacje z Wrocka do Wawy.

              Tycja i Anialm cos dawno nie zaglądały.

              Pituś - buziaki dla Dzielnej mamy walczącej o mleczko i dla Zosieńki!
              mam nadzieje, że na kontroli USG potwierdzi sie,
              ze przewód zarósł sie prawidłowo. Tak jak pisała Althea - zdaża się tak,
              że niestety w ciązu 48h po porodzie nie zrośnie sie, ale w 90% przypadkach
              później wszystko wraca do normy i tego Wam życzę!!!

              Agan nie zameldowała imienia swojej córeczki???
              Ciekawe co tam u Nich???

              Zmykam obiadek robić i uciekam na budowę, bo dzisiaj kuchnię bedę malowac smile
              • tatanka-2002 Cytruś!!! 04.12.06, 12:24
                Jaki wielki brzucholek!!!!
                Śliczny i taki okraglutki...
                Mój przy Twoim to taki plaski jeszcze sie wydaje smile
                Myślę, że Motylkom w nim musi być bardzo wygodnie i nie będa się spieszyly smile
    • bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 12:33
      Cytruś- dzięki za fotysmile)) matko, jaka Ty szczuplutka jestes! ściskam Ciebie i
      Motylesmile)

      Althea- odpisałamsmile))

      Kasia- no, ja mam nadzieję, ze nie ostateczniesmile))

      Ma_ruda- ooo! masz moje książkismile)) Tośka jakoś sobie radzi z karminiem, ale te
      jej dzieci to jakos mało żarte sa, ona je karmi tylko dwa razy dzienniesmile)
      • kocurek100 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 12:56
        melduje sie dzis smile i uprzejmie prosze o zdjecie Cytrusi i jej brzucha!
    • chrumpsowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 13:08
      Kasiu ciesze sie, ze napisalas na forum. Nauka sie nie przejmuj. TO chyba zawsze
      tak jest, ze najpierw fascynacja jezykiem, latwo idzie a potem nudzi, nuzy i
      okazuje sie, ze to nie tak prosto, ale na pewno jak przebrniesz ten okres to
      potem bedzie z gorki smile
      Tobie rowniez zycze radosnych, spokojnych, pelnych rodzinnego ciepla Swiat smile

      Cytrus brzuszek masz imponujacy, ale bez niego to chudzinka jestes!!! Raczki i
      nozki jak patyczki! Co jak co, ale odchudzac sie po ciazy nie bedziesz musiala...

      Bebel mam nadzieje, ze Tadzikowi szybko te kolki przejda. Tez biedak meczyc sie
      musi skoro i suszarka i ten lek nie pomaga sad No i ciekawe czy atrapa piersi
      bedzie konieczna wink))))

      Maruda mam nadzieje, ze w pracy sie uspokoi, ale za czyms innym tez mozesz sie
      rozgladac, nie?

      Ant a jak poszukiwania Twojej pracy? I jak sie czujesz???? No i super, ze
      krostki zniknely!!!

      Erga super, ze znalezliscie dom!!! Mam nadzieje, ze szybko uda Ci sie dorwac
      stale lacze smileNo i na swieta to chyba bedziesz mogla spokojnie plotkowac???? A
      ktory to dc u Ciebie????

      Potworsiku zycze udanych lowow!!! smile

      Althea milego prasowania wink))) No i fajnie, ze ciezarowek w okolicy masz pod
      dostatkiem wink))) Bedziesz miala z kim na spacery chodzic!

      Tatanko ja z niecierpliwoscia czekam na zdjecia Twojego domusmile I dekoracji
      swiatecznych smile)) Mam nadzieje, ze opierniczylas w banku kogo trzeba i wszystko
      sie ulozylo po waszej mysli.

      Pitus powtarzam za dziewczynami dzielna jestes!!! A wypowiedzi Althei + 0
      szmerow utwierdzily mnie w przekonaniu, ze Zosia zdrowa jak rydz, a te wszystkie
      badania to tylko dmuchanie na zimne!

      Co do mnie to jednak to chyba zatoki sad Jutro ide do lekarza to sie okaze. W
      kazdym badz razie zrobilam sobie spacerek do znajomych i chyba z powodu
      chlodnego powietrza (a w czapce bylam) znow mam mega bol glowy. Z zoladkiem cale
      szczescie wszystko ok, ale dalej jem tylko ugotowany makaron bez niczego.

      Jutka, Jaania odwzwijcie sie!

      No i za Gwiazdka i Tycja tez juz sie stesknilam sad
      • jaania77 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 13:20
        ja tak szybciutko tylko się zjawiam bo mam masę roboty
        Marudko - nie zdziw sie jak dostaniesz maila od osoby ktorej nie znasz smile
        wysłałam te przepisy z pracowego maila

        u mnie ok, wyspałam sie w koncu

        @ ciągle niet, ale spokojnie, ma jeszcze 2 dni

        całuski dla wszystkich

        acha - Althea - zapraszamy do Wrocłowia - piekne miasto smile
        • cytrusowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 13:49
          dzikiuje za komplementy.

          no faktycznie brzuchol wielki, a reszta odchudzona. wiecie, ze mi nogi schudly?
          wczoraj M przyniosl mi kozaki z piwnicy, z ktorymi mialam problem, e byly za
          ciasne, wiec w Gdansku je powiekszalam u szewca. a teraz sa za luzne, buuuu

          lekarz mi powiedzial, ze za malo jem, wiem, wiem - Motyle ze mnie wszyskto
          wysysaja, a to pewnie nie za dobre...

          ale coz ja moge na to.

          Althea, obiad sie udal, choc moj M ma dosc ciekawe poglady na sprawy kuchenne,
          np. bulion rozpuscic w zimnej wodzie
          • althea35 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 14:06
            Czy moge prosic o Cytrusie i Motylki???

            Cytrusia, pewnie lekarz ma racje, ze malo jesz, bo przytylas bardzo malo,
            szczegolnie biorac pod uwage ze mieszkaja w tobie blizniaki. A druga sprawa, ze
            malo sie ruszasz, wiec miesnie zanikaja... ale nic sie nie martw, jak
            zaczniejsz latac przy Motylach to ci sie szybko obdudujasmile
          • althea35 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 14:09
            jaaniu, dziekuje za zaproszenie, ale predkos ei nie wybiore...

            Prasowanie pileuch tetrowych to jest jakis koszmar! Tego sie w ogole nie da
            prasowac...
            • bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 14:42
              eee, dlaczego sie nie da??? ja lubię pieluchy prasowacsmile))
              • althea35 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 14:48
                bebelek, nie wiem czy ja cos zrobilam tym pieluchom (wysuszylam je w szuszarce
                bebnowej), ale one mi sie w harmonijke pozwijaly i teraz jest je bardzo trudno
                rozprasowac.
                Kasia, porodzisz sobie! Wiesz z czymsmile)))
                • anialm Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 14:54
                  Dziewczynki wpadam tylko na chwileczkę, bo stęskniłam się okropnie a wolnego
                  czasu jak na lekarstwo... normalnie decyfit sad

                  Balbinko kochana jeszcze raz ściskam delikatnie kiss**** i pamietaj myśl
                  pozytywnie smile))

                  Fanataisie dzieki słonko za esemeska kiss** jestes nie zastpiona

                  No i juz Szymek się buntuje, więc musze sie oddalić. Ale mam plana dziesiaj
                  jeszcze zajrzeć, tylko że nie wiem co u kogo się dzieje sad(( a zaległości
                  kurcze nie nadgonie...
                  • althea35 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 14:58
                    Dziekujez za djecia Cytrusi!

                    Cytrus, brzuszek imponujacy!!! Ja to sie moge schowacsmile
                    • ma_ruda2 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 15:03
                      ja nie mam Cytrusi, moge prosic???

                      Jaania dzieki za maila, kochana jestes smile)

                      Bebelek ano mam twoje ksiazki, szkoda mi bylo Megi i Mikiego - toz to wielkie
                      TOMISZCZA sia!!! jakos ci je musze dostarczyc wraz z jajkami dla Tosismile

                      No i sie dowiedzialam, ze mnie tez zaraz zwolnia sad pewnie 30.12. moze znow isc
                      na zwolnienie??? kto wie, zobacze. mam wiec prosbe do tych ktore wierza w tego
                      na gorze. Pomiodlcie sie zeby moj dzidzius jak najszybciej z tej chmurki do
                      mnie spadl, co??? dzieki kiss*
                      • anialm Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 15:12
                        Marudzia jakas redukcja etatów w pracy?? oczywiscie o dzidziusia sie pomodlę. smile

                        i jakies zdjecia cytrusi krazyly a Ja nic nia mam na skrzyneczce sad( buuu....

                        |jeszcze raz dziekuje Bebell za sliczna Tosie i mieszkanie, a Misi za Madzie
                        przekrojowo. I tez mi teskno do wakacji - oj bardzo!

                        Ha!!! W niedziele w koncu chrzciny smile) za trzy dni Szymek konczy 3 m-ce, ale
                        zlecialo...
                • bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 15:06
                  no, to Ci chyba ta suszarka utrwaliła tę harmonijke na maksasmile) ja susze
                  rozwieszone i harmonijka sie robi, ale taka delikatna i łatwo sie to prasujesmile)
                  mówisz, ze podołamsmile)) no zobaczymysmile))

                  Anialm- witaj Dobra Kobietosmile))

                  k.

                  ps. starsze dziecko ułożyło książki w stosik i twierdzi, ze to jest psia
                  kupasmile)) młodsze dziecko zbiera siły na nocne znęcanie sie nad starymi i śpismile))
                  • megi.1 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 15:16
                    Bebell Marudka sę ulitowała nad nami i wzięła tomy wiedzy, bo miała być u Was w
                    sobotę, ale widzę, że spotkanie nie wypaliło. Mam nadzieję, że nie masz nic
                    przeciwko temu że oddaję je za pośrednictwem Marudki??? Biedny Tadzio z tymi
                    kolkami, no i Wy jesteście biedni, bo juz chyba zapominacie jak wygląda
                    normalny sen w nocy.

                    Althea eż myślę, że suszarka wykończyła te pieluchy, jednak suszenie w stanie
                    rozwieszonym ma swoje plusy. Może zwilż je przed prasowaniem, powinno pomóc. No
                    i masz jeszcze jakieś życzenia co do przesyłki, tzn jakieś specjalne życzenia?smile

                    Aniulm dobrze, że choć przelotem zaglądaszsmile Buźka dla Ciebie i Szymciasmile

                    Marudka Ty daj sobie spokój z dietą, jak się o dziecię staracie, bo to nie
                    najlepszy pomysł w takim okresie. Poodchudzasz się po ciąży, jak skończysz
                    karmić piersiąsmile)) tylko wtedy nie będziesz miałą z czegos się odchudzać;P
                    teraz też nie masz z czego!!!

                    Erga fanie, że sie przeprowadzaciesmile)) a jaeszcze fajniej, że zadwa tygodnie
                    wracacie na świetasmile))

                    Gdzie się podziała Stokrotka???

                    Jutko jak samopoczucie?smile

                    Porządki świąteczne na forum panują, a ja wymiękam i nie mam siły na takie
                    ekstrawagancje;P

                    Mileiśmy koszmarną noc, później aerobic i tearz jest ze mnie dętka maksymalna;P
                    • cytrusowa Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 15:21
                      no ja wam pisalam, tyle adresow a poczta gazetowa wysyla tylko do 10 adresatwow,
                      potem znow od nowa. a ja nie mam cierpliwosci.
                      chyba ze ktoras mi napisze jak to zrobic za jednym zamachem, by wyslac do wszystkich
                    • althea35 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 15:30
                      Megi, kochana jestes! Nie bede wam juz niczym głowy zawracac! I tak widze, ze
                      wciagnelam w to pol Warszawy i mam wyrzuty sumienia...
                      A moczenie nieco pomaga... wiecej ich juz do tej suszarki nie wrzuce... a ja
                      gupia myslalam, ze tetra to taki niezniszczalny material...

                      Marudka, mam nadziej ze twoje przypuszczenia co do pracy sie jednak nie
                      spelnia. Trzymam kciuki zeby dzieciatko szybko zeskoczylo z chmurki prosto w
                      twoje ramiona!

                      Erga, super ze sie przeprowadzacie! Mam nadziej, ze necik tez niedlugo
                      bedziecie mieli. No i nawet nie musze pisac jak wam zazdroszcze, ze jedziecie
                      do Polski!

                      Masakra, u na sjuz prawie ciemno!!! Jak ja niecierpie krotkich dni!!!!!!
                      • yskyerka Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 16:30
                        Dopiero wróciłam do domu. Padam...

                        Podziwiam was z tymi nartami, mnie to absolutnie nie ciągnie. W ogóle dla mnie
                        zima mogłaby nie istnieć. Najchętniej przeniosłabym się do jakiegoś ciepłego i
                        miłego kraju. wink A kończy się tym, że zwykle zimą wyjeżdżam gdzieś, gdzie
                        ciepło, żeby trochę podładować akumulatory.

                        Chrumpsik, a próbowałaś smarować na noc czoło i okolice nosa jakąś maścią
                        rozgrzewającą? Mnie to zwykle pomaga. I podobno świetne są okłady z soli
                        rozgrzanej na patelni i zawiniętej w jakąś miękką szmatkę. Tego jeszcze nie
                        próbowałam.

                        Antuś, dobrze, że małej zeszła już wysypka. Pewnie masz rację, że to była tylko
                        reakcja na szczepionkę.

                        Fantaisie, znów coś nakupowałaś? A nie potrzebujesz przypadkiem większego
                        domku? Gdzie ty to wszystko pomieścisz?

                        Potwors, piątek 15.12. jest ok. smile Fajnie, że teściowa nie chce ci robić
                        prezentów na siłę. U nas też tak jest, że albo mówimy, co konkretnie chcemy,
                        albo sami sobie kupujemy, a rodzice oddają nam pieniądze.

                        Bebell, współczuję tych conocnych koncertów. Mam nadzieję, że jakoś w miarę
                        szybko to się uspokoi. Szkoda Tadzika.

                        Kasiu, nastraszyłaś mnie nieźle. Dobrze, że to tylko więcej obowiązków. Mam
                        nadzieję, że jednak uda ci się do nas zajrzeć przed przyjazdem do Polski. A
                        może w ogóle dasz radę się z nami jakoś spotkać?

                        Marudko, trzymam kciuki za powodzenie starań i mam nadzieję, że jednak nie
                        zwolnią cię tak szybko. Jakby co, masz trzymiesięczny okres wypowiedzenia?

                        Cytrusku, musisz być dobrej myśli. Nie skróciła się!

                        Erga, gratuluję przeprowadzki!

                        Tatanko, nie bij Kropka. Tobie też nie byłoby za wygodnie w takim ciasnym
                        miejscu. I dzięki za propozycję przenosin. Wrocek fajne miasto, ale jeśli już,
                        to raczej przenosilibyśmy się do Gdańska. Tylko że już jakiś czas temu
                        omówiliśmy wszelkie za i przeciw i wyszło na to, że jednak przez kilka
                        najbliższych lat jesteśmy skazani na Warszawę.

                        Althea, nie masz tam gdzieś jakiegoś magla? Wrzuciliby do maszyny i raz dwa
                        wyprasowali!

                        Megi, ty nie masz siły, a ja czasu na porządki świąteczne, więc zdaje się, że
                        frakcja bielańska będzie jeszcze długo "nieświąteczna".

                        • yskyerka Cytruś 04.12.06, 16:32
                          Właśnie mi się ściągnęły twoje zdjęcia. Brzusio masz zawodowe! smile
                          • chrumpsowa Ech 04.12.06, 17:05
                            chyba nie mam apetytu... Tzn. zjadlabym sledzia - najlepiej rolmopsa, az mi
                            slinka cieknie, albo ogorka kiszonego...
                            • althea35 Re: Ech 04.12.06, 17:08
                              Chrumpsiku, ale smaczkismile A nie masz tam jakiegos polskiego sklepu??

                              Tysia, trzymam kciuki za jutrzejsza rozprawe! Mam nadzieje, ze pojdzie jak po
                              masle!
                              • chrumpsowa Re: Ech 04.12.06, 17:10
                                Niestety nie ma sad((( Na poludniu jakis jest, ale tutaj o takowym nie slyszalam...
                                A smaczki mam chyba z tesknoty wink Oj polskiej wedliny tez bym zjadla... O i
                                grahamke, albo chleb ciemny z ziarnami. Az mi slinka cieknie
                                • althea35 Re: Ech 04.12.06, 17:14
                                  Chrumpsowa, chlebek to sobie upieczsmile A nie wymyslaszsmile
                                  • chrumpsowa Re: Ech 04.12.06, 17:19
                                    No fakt smile Musze tylko zmienic piekarnik i znalezc odpowiednia make smile No a
                                    potem usmiechne sie do Ciebie o przepis wink Althea a w jakiej temp. pieczesz chleb?
                                    • althea35 Re: Ech 04.12.06, 17:21
                                      Chrumpsowa ty sie tu nie wykrecaj piekarnikiem!
                                      Chleb pieke z 180-200 stopniach.
                                      • chrumpsowa Re: Ech 04.12.06, 17:34
                                        O to moj jeszcze styknie wink Ostatnio nie wyszly mi kajzerki, ktore w zeszlym
                                        roku pieklam pasjami - przepis z GP. Potem nie wyszedl murzynek uncertain No i sie
                                        troche zniechecilam... Ale fakt, chyba na serio pomysle o domowych wypiekach wink
                      • balbinka74 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 18:04
                        Witam!

                        althea, pieluszki najlepije rozwiszac wilgotne..i wtedy szast-prast szybko
                        pójdziesmile))

                        Kasiu, mam nadzieje,ze będziesz miała troche czasu i zajrzysz do nassmile))

                        Marudziu, szkoda pracysad( Musicie porzadnie zabrac sie do robotysmile))skoro
                        wiesz,że sytuacja pracowa nieciekawa, moze weź juz porozsyłaj cv.Kto wie??
                        Ja na luteince chudnęsmile)

                        Cytruś, althea madrze mówi.A motyle wszystko z ciebie wysysająsad(( Mam
                        nadzieję,ze szyjkaq przetrwa jeszcze miesiąc!

                        Olciu, to ty nadal pracujesz zlózka tak? Czy nam tu tylko scieme rzucasz,ze
                        lezysz?Trzymam kciuki.Julcia moze odpoczywa, daje spokój matce... nie martw
                        się, może policz te ruchy.Ktos tutaj kiedys mówił na ten temat.Dobrze,ze jutro
                        masz badanka, to i pod ktg wskocz, na pewno sie uspokoisz.

                        Zazdroszczę wam,ze tak bliziutko obok siebie mieszkacie.

                        Fantazyjna, czekam na foty.Przytulam zamiast męzusia.

                        chyba od piatku rozpoczniemy porządki...mezul juz się denerwuje,ze bedzie
                        musial zawieszac te pierońskie firanki..i jest szansa,ze w końcu nabedziemy
                        nowesmile)) ciekawe, ale jakos sie tym tak bardzo nie przejmował, jak to do mnie
                        nie należalo.Chlopina mi okna umyje , o to jestem spokojna, bo zawsze mi
                        pomagał..gorzej z porcelaną..i szafami...no cóz zobaczymy, co będzie.

                        Melbus, biedaczko 12 godzin w pracysad( Dobrze,ze umilisz sobie troche czas tymi
                        dekoracjamismile))

                        Tatanko, ty moze zajmij sie juz teraz produkowaniem zabawek i ozdób..a inni
                        niech cie wyrecza w tych cięzszych robotkach, jak malowaniesmile)))
                        Pamietaj..palec ma cie bolec, nic więcejsmile))

                        wnerwiona ciagle chodze,że strach....dzieciaki dzis oberwały..jeden gagatek
                        dostal nagane, na sąsiadów pomstowałam, bo znowu przyczepkę sobie zaparkowali
                        pod naszym oknem..mezowi sie oberwało,ze ciamajda i o swoje sie nie che
                        targować..a mnie zabronił...normalnie para mi uszami wychodzi..a potem mi sie
                        ryczec chce...

                        Na bete lece jutro i mezul dowiedział sie,że czeka się na wyniki minimum 3
                        dni....toż ja chyba zwariuję do nastepnego tygodniasad(( bo przeciez jeszcze
                        powtórkowa mam robić...po 2 dniach..
                        I powiedzcie mi czy ja dobrze mysle,ze skoro pierwsza we wtorek to druga w
                        czwartek...bo mi maz w glowie namieszal,ze raczej w piątek...
                        Plamien na szczęscie nie mam( juz schizy dostaję i ciągle sprawdzam)brzuchol
                        nadal ciągnie..a po nerwówce bardziej...chyba powinni mnie uspic na najblizsze
                        dwa tygodnie.

                        • jaania77 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 18:33
                          Balbinko - czys Ty oszalała??? Jakie nerwy????? Moze wyluzuj chociaz teraz
                          co???? Żadnych nerwów na dzieciaki, na sąsiadow, na męza nawet tez nie smile
                          olewaj wszystko bo spokój jest ważny. Sprzatanie tez olej - mężus jak raz zrobi
                          wszystko sam to dopiero Cie doceni tongue_out
                          Ty teraz musisz dbac o sibie w końcu, nie? Acha - i skończ z tą dietką teraz.
                          Normalnie się odzywiaj

                          No a na tą betę długo się czeka rzeczywiście - a to jedyne miejsce u was gdzie
                          mozna ją zbadac?
    • tycja78 Witajcie 04.12.06, 17:00
      Kochane, napisałam ale mi sie skasowało, jestem wsciekła!!!!!
      napisze tylko, ze jutro o 9.30 mam rozprawe....
      i ze o niczym innym nie potrafie myslec..... cała drętwieję na sama mysl o jutrzejszym dniu.

      i ze za wami tesknie. ale takie zycie. dzis praca od 7.00 potem 2 h przerwy na obiad i zaraz znowu do pracy. Wróce o 19.30 i posiedze z dzieckiem, zjem cos film i pewnie padne...
      papa! lece do pracki. padam juz z nog.
      • chrumpsowa Re: Witajcie 04.12.06, 17:03
        Tycja trzymam kciuki za rozprawe smile Milo Cie widziec smile))) Zagladaj czesciej!
      • matala6 Re: Witajcie 04.12.06, 17:18
        i ja sie poniedzialkowo witam wink))
        Juz G. wola na mnie Spioszek crying(
        Kiedy mi to przejdzie ;?
        • pitu_finka Re: Witajcie 04.12.06, 17:31
          Hej hej.

          Bebellku, ortopeda z Limu, podobno dobry.

          A ja dzisiaj znowu mam kryzys. Pierwszy raz jestesmy same caly dzien, a ja
          znowu mam jazdy ze sie ona nie najada. Dzis jej nie dokarmiam, wisi mi na cycu
          caly czas a on taki luzny i juz sama nie wiem co mam zrobic. Nie mam czasu na
          laktator - teraz sprobowalam po dluuugim karmieniu i odciagnelam 10 ml. Porazka
          na calego. Mam nadzieje ze to jest tak jak mowicie - laktatorem nie daje rady
          ale cos w tych cycach jest. Poza tym moje dzieckoo cos malo kup robi i to mnie
          martwi, moze jest glodnasad No nic, nie moge sie dolowac bo na pewno mi to nie
          posluzy.

          Pomarudzilam i uciekam.
          • althea35 Re: Witajcie 04.12.06, 17:39
            Pitus, skoro waga Zosi idzie do gory to cos tam musi z tego cyca wyciagac! Wiec
            nic sie nie martw!
            A z kupkami to roznie moze byc. Polozna nam mowila, ze dziecko moze robic i 12
            na dobe i to jest ok, a moze robic jedna na kilka dni i to tez jest ok.

            Althea
            Nasze maleństwo... jest juz taaakie duze
          • ant25 Re: Witajcie 04.12.06, 17:43
            Finko Althea ma racje skoro waga idzie w góre to jest OK a naprawde laktatorem
            zawsze kiepsko schodzi, ja tez nie potrafiłam tym sie obsługiwac a im wiecej
            karmisz tym wiecej mleczka bedziesz miała, a moje dziecko tez wisiało przy cycu
            prawie non stop im była starsza tym zadziej jadła ale wiecej, bedzie dobrze.
        • ant25 Re: Witajcie 04.12.06, 17:39
          Witam,

          Bebelku, masz racje ten typ tak ma....biedny sie nameczy, a jak Tosia w trakcie
          Tadzikowych nocy?

          Marudzia no cos Ty, mam nadzieje ze to tylko ploty....

          Potwors ja tez sie pisze na spotkaniesmile

          Matalko spij sobie na zdrowiesmile

          Przytargałam dzisiaj sama ze sklepu regał do Amelki pokoju( w stanie złozonym
          am sie rozumiec) ale wage ma słuszna 20 kg i 170 wzrostusmile w moim małym
          samochodziku smiesznie wygladał a raczej ja smiesznie wygladałam z głowa
          przechylona w jedna stronesmile
          Przy kasie Pan sie pyta na kiedy transport ustalic a ja jaki transport ja juz
          zabieramsmile troche był zaskoczony....ale w ten sposób juz mebel mam w domu i
          zaraz zaczynamy go składac
          I ozdobki kupiłam i obrusik i swieczuszki i recznikiwink w koncu mam na to czassmile
          i ciasto upiekłam i posprzatałam, i obiadek dobry jest, fajnie jest w domkusmile
          A dziecko jest zachwycone w środe jedziemy do babcismile Tycja odezwe sie musimy
          sie zobaczycsmile
          • althea35 Re: Witajcie 04.12.06, 17:45
            Antus, to zaszalalas dzisiaj!!! Super! No a z tym 20 kg regalem to
            przegielas!!! Ale siłaczka z ciebie!
            • bebell Re: Witajcie 04.12.06, 17:58
              Pituś- wyluzuj! jeśli Zośka przybiera to się najada! i daj se siana z liczeniam
              tych kupek, ciesz się, ze robi mało. Tadek robi ok. 20 na dobęsad(( i się biedak
              odparza czesto, choc zmieniam mu pieluchę nieraz co 15 min. A piersi mogą byc
              luźne, a mleko w nich jest. Wiem po sobiesmile))

              Antuś- no wiec oni sie nieźle zsynchronizowalismile) Tadek zaczyna sie drzec, jak
              Tosia zaśnie, a Tośka od tych ryków się w ogóle nie budzi!!??!! choc one
              umarłego by z grobu podniosły. A potem jak Tadek zaśnie to z kolei ona zaczyna
              sie budzic i mnie woła, stąd nieraz całą noc mam z głowy... wczoraj zaliczylam
              mega kryzys, ale dziś jest lepiejsmile))

              Ma_rudzia- trzymam kciuki, zeby już w grudniu zawitał Ludzik do Ciebiesmile))

              k.
              • ant25 Re: Witajcie 04.12.06, 18:07
                Bebell to juz rozumiem W, i mam nadzieje ze R nie bedzie tego czytałsmile
                • olcialew1 Re:BEBELL 04.12.06, 18:14
                  Czesc wszystkim, zaczleam cztac ale do lekarza musze juz wyjsc no i w koncu do
                  fryzjera, juz 2 tyg. temu powinnam wyjsc, siersciuch jestem jak nic.

                  Bebell a maja u Was Gripe Water, moje wszystkie kolezanki bez tego nie moglyby
                  funkconowac. U nas to sie w takich "ziolkowych" sklepach kupuje i wszyscy
                  hurtowo to kupuja. To naturanly preparta takze krzywduy nie zrobi jezeli nie
                  pomoze. W jakiejs polskiej gazecie typu "Nasz Maluszek" tez widzialam tego
                  zdjecie.
                  www.colicease.com/
                  www.coliccalm.com/
                  • ant25 Re:BEBELL 04.12.06, 18:23
                    Olcia mamy, u mnie nie zdało egzaminu, ale sprobowac mozna
                    • pitu_finka Re:BEBELL 04.12.06, 18:28
                      No to mnie Bebell przywolala do porzadkusmile Dobra, dam se siana. Dziecko mi z
                      glodu nie umrze. Laktator to niezly syf, nie moge sie doczekac az sie tego
                      dziadostwa z domu pozbede bo nie moge na niego patrzec.

                      Aaa, no i cos mi Zoske na buzi wysypalo, szczegolnie na czole i kolo noska...
                      Czyzby oznaczalo to ze dolacze do dietowego klubu Megi i Kocurka? Co mam z tym
                      fantem zrobic?????

                      Odpukac, dobrze ze Zoska nie ma kolek (na razie....). W ogole jest bardzo
                      spokojna. W nocy budzi sie kolo 1-2. Potem kolo 4-5 i potem juz dopiero po 7.
                      Ssie kolo pol godziny i idziemy spac. Takze odkad porzucilam odciaganie w nocy
                      to sie nawet wysypiam. Ale wiem ze w tym businessie nic nie jest pewne...
                      • jaania77 Re:BEBELL 04.12.06, 18:35
                        Pitus - ja tez myśle, ze się unormuje wszystko z tym karmieniem ( udzielam rad
                        jakbym sama co najmniej z dziesięcioro urodziła tongue_out). Jak je i nie chudnie to
                        jest ok!!

                        No i mam nadzieję, ze ta wysypka to nic takiego....
                      • matala6 Re:BEBELL 04.12.06, 18:39
                        Pitus - nie stresuj sie, Zosia przybiera to dobrze,
                        a co z krostkami to nie wiem crying
                        Moze Megi i Kocurek doradza.

                        Balbinka - uspokuj sie i nie denerwuj,
                        masz przeciez dbac o Was wink)

                        I kciuki trzymam zacisniete !!!!!

                        A ja sobie nie moge pospac crying
                        zaraz lecimy na Espaniola.
                        I znow pojde spac o 21.30.
                        Nic tylko Spioszek....

                        Milego wieczorka wink)
                        Trudno powiedziec czy jeszcze dzis do Was zajrze.
                        • tycja78 Pitus! 04.12.06, 21:15
                          No nie wiem jak cie uspokoić z tymi kupkami.Moze własnym przykładem i moimi kolezankami ( juz wam kilka razy powtarzałam jak Ostrowiec płodnym swego czasu był miastem, no i dał mi koło 20 kolezanek- mamsmile )No i dzieki nim mam cenną wymiane doswiadczeń i pogladów odnośnie wychowania dzieciaczkow. DOSC CZĘSTO SIE ZDARZA I TO ABSOLUTNIE NIC ZŁEGO NIE ZNACZY, ZE DZIECI ( w tym Marcel) robia kupke raz na kilka dni. I jeśli nic go nie boli i nie płacze to nie ma problemu.Głowa do góry.Po 2 miesiacach z 1 kupki na 5 dni unormował sobie do dwóch dziennie, a teraz juz od dawna robi jedną dziennie i to mniej wiecej o stałej porze, wiec wiem kiedy sie jej spodziewacsmile)))) taki ancymon z niegosmile))

                          Matalka, wiesz widze jakie z ciebie szczescie bije i ech.... cudownie śpioszku.A róznie z tym jest, w sumie po 3-4 miesiacach powinno ci sie ustabilizowac.

                          Balbineczko, błagam nie stresuj sie!!!! staraj sie cierpliwie poczekac do konca tygodnia, minie szybko czas. Bądzmy dobrej myslismile)))) **************

                          Ant, oczywiscie ze sie ODEZWIJ! nawet jesli nie bedziesz miec duzo czasu to nawet z Agnieszka mozemy gdzies wyjść. Umawiałam sie z nia i Szymkiem na tamten weekend, ale jakos sie nie udało nam spotkac.To moze teraz sie uda?
                • yskyerka Re: Witajcie 04.12.06, 18:36
                  Chrumpsie, a może zamiast szukać pracy to ty powinnaś założyć sklep ze
                  smakołykami z różnych krajów?

                  Finko, skoro mała przybiera na wadze, to na pewno masz pokarm. Nie stresuj się,
                  bo szkoda nerwów.

                  Ant, dzielna jesteś, że taki mebel sama do domu przytargałaś.

                  Matalko, śpij, dopóki możesz. Za kilka miesięcy będziesz marzyła o chwilach
                  spokoju.

                  Balbinko, a nie macie tam jakiegoś normalnego laboratorium, w którym wyniki są
                  jeszcze tego samego dnia? Przecież nikt normalnie nie wytrzyma trzech dni
                  czekania! A powtórzyć możesz po dwóch albo po trzech, to bez znaczenia.

                  Bebell, może Tosia się budzi, bo czegoś jej brakuje? Jak Tadek zacznie swój
                  wieczorny koncert, włączcie nagrywanie, a potem puśćcie go Tosi w pokoju. Kto
                  powiedział, że każdy musi spać w absolutnej ciszy?
                  • jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 18:42
                    Chrumpsie - bardzo mi się podoba pomysł Yskyerki z tym sklepem. Mysle, ze
                    zrobiłby furorę!!!

                    Ach Yskyerko - ja tez generalnie nie znosze zimy i mogłabym żyć w innym
                    klimacie. Sama nie wiem co mnie naszło na te narty. Moze to, ze się zawzięłam i
                    skoro pływac się nauczyłam na starośc to na nartach tez się nauczę jeździć??
                    Tylko musze sobie ciepłe ciuchy skombinować bo nie zdierżę zimna...
                  • lirio.a Re: Witajcie 04.12.06, 18:49
                    Ja tylko na chwilkę wpadam się przywitać, wróc iłam do pracy i od pierwszego
                    dnia ajgon, a w ogóle o mam serdecznie dość tej zakichanej roboty i szefa, a
                    jeszcze wczoraj myślałam że po tygodnium wynudzeniu się powrót nie będzie taki
                    zły.
                    Marudka modlę się za Ciebie i wiem co czujesz

                    Ant, nie mogę i ty dałaś radę z takim ciężarem??

                    Pituś nie martw się, dziewczyny dobrze mówią - najważniejsze że przybywa na
                    wadze. I nie doszukuj się dziury w całym !!!

                    Spadam do roboty, chyba dziś nie pójdę spać. Zajrzę chyba dopiero w śeodę
                    zerknąć jak tam janiowe testowanko Kciuki mocno zaciśnięte.

                    Czekam na zdjęcia dekoracji.

                    A no i poproszę o cytruskowy brzuś i krzyczę do misi o zdjęcia - kazałaś
                    krzyczeć.
                    • lirio.a Re: Witajcie 04.12.06, 18:51
                      choinka, albo jestem padnięta albo baterie w klawiaturze wysiadają, ale chyba
                      jedno i drugie.
                      • jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 18:52
                        Lirio - obyś sięnie rozczarowała w środe...nie nastawiaj się jakoś specjalnie

                        a właśnie - ja nie mam Cytrusiowego brzuszka!!!
                        • anialm Re: Witajcie 04.12.06, 19:11
                          Bebell słońce dziękuje za zdjecia cytrusowego brzucha.
                          Współczuje nocnych koncertów - mam nadzieje, ze kolka szybko minie.

                          Cytrus mi tez zawsze wywali z listy jak cos wysyłam.
                          A brzusio masz sliczny smile

                          Ant niezłe cięzary dzwigalas...

                          Pitus nie stresuj sie, wazne ze przybiera i w nocy ma ładne przerwy w jedzeniu.
                          A z krostkami pomysl, co ostatnio nowego zjadłas.

                          Balbinko tylko bez niepotrzebnych stresów!!!! luz i relaks smile)))

                          Matalko spi ile sie tylko da smile))
                          • ma_ruda2 Re: Witajcie 04.12.06, 19:20
                            Bebelek dzieki za zdjecia Cytrusi.

                            Cytrus sliczny masz brzuszek, taka piekna pileczke smile))) slicznie wygladacie smile

                            Antus ty wariatko, nie moglas na R poczekac??? sama musialas to dzwigac?? a
                            jakie ciasto?? moze zamiast aerobiku to do ciebie wpadne??

                            Bebelek mam nadzieje ze Tadzikowi szybko przejdzie brzuszek sad

                            Pitus podpisuje sie pod tym co dziewczyny pisza, skoro Zoska rosnie to jest
                            dobrze smile) buziaki dla was smile)

                            Matalko spij, spij, skoro organizm wymaga to wie co robi!!!

                            Balbina TY SIE KOBIETO tak wszystkim nie denerwuj!!!! teraz masz
                            polozyc 'laske' na wszystko!!! i juz smile) sciskam kochana smile))

                            A u mnie doly, krzycze na M, chyba mi juz odwala sad( i zsypuje mnie bardzo
                            przed okresem i gruba jestem, i z pracy mnie zwolnia, ciekwe tylko kiedy. na
                            odchodne mojej kolezance szefowa po raz kolejny zapropnowala moje 'stanowisko'
                            i powiedzila: ty sie tak nie poswiecaj bo i tak ja (czyli mnie) zwolnie;
                            zajefajnie ,nie??? no ... to ide poplakac w kat sad(((((((((( ehhh
                            • yskyerka Marudko 04.12.06, 19:24
                              Jak masz taką szefową, to zacznij profilaktycznie szukać nowej pracy. Szkoda
                              nerwów na takiego babsztyla. I poszukaj lekarza, który ci wystawi zwolnienie
                              do końca roku. Zrelaksujesz się, zrobicie maleństwo, a potem już baba nie
                              będzie mogła ci nic zrobić.
                            • anialm Re: Witajcie 04.12.06, 19:26
                              Ehhh... marudzia głupia ta twoja szefowa jak but od lewej nogi!!!!! nie płacz
                              przez taka załze szkoda łez. Zobaczysz znajdziesz super prace, z milym
                              towrzystwem i bedziesz sie usmiechac...
                              Buźka skarbie kiss*****
                              • jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 19:54
                                Anialm - jak Szymonek? Bardzo żałuje, że Was nie poznałam sad
                                • melba7 Re: Witajcie 04.12.06, 20:04
                                  Marudzia, głasku głaskusad
                                  Bebell,a może Viburcol pomoże? to czopki homeopatyczne, podobno bardzo
                                  dobre.Piszę podobno, bo nie stosowałam-mój Młody nie kolkował(tylko mnie nie
                                  zabijciewink)
                                  Boże , jak mi się chce spać...jeszcze tylko Balbince powiem na dobranoc , że nie
                                  ma prawa się niczym stresowaćsmile
                                  • melba7 Jutro zebranie w szkole... 04.12.06, 20:21
                                    a dzis znowu dostaliśmy Kuby pracę z polskiego z adnotacją,że nie będzie
                                    sprawdzana, bo jest nieczytelna.Pisał w domu, długo, starał się najlepiej, jak
                                    potrafi.Ja ją czytam bez problemu.Dziecko ma potwierdzoną dysgrafię.I tu pytanie
                                    do naszych nauczycielek-czy nauczyciel moze nie oceniac pracy dziecka z
                                    potwierdzoną dysgrafią z powodu brzydkiego charakteru pisma?dodam jeszcze,że
                                    pozostali nauczyciele jakoś sobie radzą z rozczytywaniem Młodego.
                                    Odpowiedzcie, plis, bo nie wiem, czy mam jutro zacząc rozmowę z tą panią od
                                    wysokiego c, czy może próbowac jeszcze po dobroci
                                    • yskyerka Re: Jutro zebranie w szkole... 04.12.06, 20:28
                                      Melba, nauczycielka nie ma takiego prawa. Jeżeli dziecko ma potwierdzoną
                                      dysgrafię, nauczyciel może co najwyżej poprosić, żeby pisał wypracowania
                                      domowe na komputerze.

                                      Jakby co, daj znać, moja mama była wicedyrektorką w podstawówce/gimnazjum,
                                      więc mogę wypytać o przepisy szkolne.
                                      • melba7 Yskyerko, wypytaj mamę, proszę... 04.12.06, 20:33
                                        bardzo to nam pomoże.Ja niestety utwierdzam się w przekonaniu,że to po prostu
                                        zła wola tej kobiety.
                                        • yskyerka Re: Yskyerko, wypytaj mamę, proszę... 04.12.06, 21:41
                                          Melba, moja mama mówi, że jeżeli nie jesteś w stanie wytłumaczyć kobiecie,na
                                          czym polega dysgrafia, powinnaś porozmawiać z pedagogiem szkolnym, niech on to
                                          zrobi. Jeżeli nie on, to psycholog z poradni, opiekującej się szkołą Kuby. Poza
                                          tym najlepiej będzie, jeśli umówisz się z polonistką, że od tej pory Kuba
                                          będzie pisał wszelkie prace domowe na komputerze.

                                          A tak w ogóle, jest przepis, że dla dzieci ze stwierdzoną dysgrafią na egzaminy
                                          szkoła ma obowiązek przygotować komputer, więc tym bardziej prace domowe
                                          powinno być można przynosić na wydruku.

                                          Powodzenia jutro!
                                          • melba7 Re: Yskyerko, wypytaj mamę, proszę... 04.12.06, 21:49
                                            polonistce tłumaczyła już szkolna pedagog, psycholog też.Ja jej nie będę
                                            tłumaczyć, nie ja jestem od tego...Skoro pani ucząca polskiego nie rozumie
                                            istoty dysgrafii, może powinna się douczyć?Po prostu napiszę do kuratorium, do
                                            wiadomosci dyrekcji szkoły.Co się będę rozdrabniać.
                                            • yskyerka Re: Yskyerko, wypytaj mamę, proszę... 04.12.06, 21:53
                                              A z dyrektorką rozmawiałaś? Może od niej zacznij, zwłaszcza, że jutro i tak
                                              będziesz w szkole. Jak nie pomoże, napisz do kuratorium. A Młodego możesz
                                              zagonić do pisania na komputerze. Jak się teraz nauczy szybko stukać, na pewno
                                              kiedyś bardzo mu się to przyda.
                                • anialm Re: Witajcie 04.12.06, 20:25
                                  Jaaniu Ja też bardzo żałuje że nie udało nam się spotkać, ale myślę że okazji
                                  to spotkania będzie jeszcze bardzo dużo.
                                  A Szymek ma się świetnie w swoim nowym bujaczku smile
                            • althea35 Re: Witajcie 04.12.06, 19:29
                              Marudka, buzka! Zobaczysz, nie ma tego zlego... A moze juz zacznij szukac
                              pracy, co?? I zrobisz szefowej niespodzianke i to ty sie od nich zwolnisz!
                              Buzka dal ciebie!

                              Balbinko, a ty to sobie siadz na tylku! Przestan sie tak denerwowac wszytskim!
                              Praca nie zajac, sprzatanie tym bardziej. U nas sie nie zapowiada, zeby bylo
                              jakos specjalnie posprzatane na swieta i wisi mi to! Swieta i tak beda!
                              • ma_ruda2 Re: Witajcie 04.12.06, 19:38
                                wiesz Yskyerko to dobry pomysl z tym zwolnieniem do konca roku, tylko kurcze
                                nie mam zadnego lekarza!!! sad( warszawianki, nie ma zadna znajomosci jakis???
                                oczywiscie zaplace za zwolnienie ... czy cos - nie wiem jak to sie odbywa sad(
                                a cv juz porozsylalam, tylko znjac moje szczescie to nikt i tak nie zadzwoni :
                                ((( buuuuuuuuuuu
                                sorki ze wam sie tak wyzalam, ale z M sie pokpcilam sad
                              • melba7 Re: Witajcie 04.12.06, 19:39
                                ufff, zlądowałam w domu po 8godzinnym dyzurzesmiledekoracje wyszły super,
                                nieskromnie mówiąc;P
                                a teraz poczytam, odpowiem na maile, czyba ,że zasnę z nosem w laptoku....
                            • jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 19:40
                              Marudka!!! Ty się głupim babsztylem nie przejmuj. Ja się tez ostatnio
                              dowiedziałam jaką złą prase robi mi moja durna szefowa, co gada i że mnie
                              nienawidzi. Wkurza cos takiego, jak bezpośrednio nas dotyka. Zwłaszcza, że
                              powodów nie ma żadnych ku temu. A jak ze mną rozmawia to jest Żabciu, Anusiu,
                              Słonko, Złotko i Buziaczki - bleeee, do wyrzygania normalnie. Nienawidze
                              takiego fałszu. Ja za nią nie przepadam, wręcz jej nie znosze ale bez przesady -
                              nie mam powodów żeby aż tak ją szkalowac. Dzięki Bogu już nie tak długo z nią
                              bedę pracować, nie zniosłabym tego

                              a Ty masz dwa wyjśćia- albo zacząc szukac pracy albo szukac zwolnienia i szybko
                              bejbika robic. Na Twoim miejscu chyba wybrałabym to pierwsze a jak by się
                              bejbik trafił po drodze to tez by źle nie było smile

                              Nie martw sie tak i nie dołuj się juz!!!
                              • jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 19:43
                                jej - Cytrus ale masz śliczny brzuszek smile
                              • althea35 Re: Witajcie 04.12.06, 19:45
                                Marudka, ty pisz ile tylko chcesz! Wiesz, ze tutaj mozesz sie zawsze wygadac!
                                • ma_ruda2 Re: Witajcie 04.12.06, 19:49
                                  dopiero sie przeczytalam, matko co za literowki. mialo byc poklocilam ... skad
                                  mi taki kwiatek wyszedl ?? eh ...
                                  • jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 19:53
                                    olej literówki - wiemy o co chodzi smile
                                    i gadaj ile chcesz jeśli ma być Ci lepiej dzięki temu!!!!
                                    • fantaisie Re: Witajcie 04.12.06, 20:39
                                      Hej, ale jestem niezywa... chyba się starzeję. Idę Was sobie poczytać...
                                    • fantaisie Re: Witajcie 04.12.06, 20:49
                                      Nie mam zdjęć Cytrusisad((( nikt mnie już nie kochasad(((((( idę sobie do kącika....
                                      • melba7 Re: Witajcie 04.12.06, 20:52
                                        pójdziemy razem, bo ja też nie mam...i spac mi się odechciało przez tą babę, grrrr
                                        • jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 20:58
                                          wysłałam Wam brzuszek Cytrusi smile
                                          • anialm Re: Witajcie 04.12.06, 21:00
                                            Hehe... to będziecie miały raz dwa brzuszek Cytrusi - bo Ja tez Wam wysłałam smile
                                        • megi.1 Re: Witajcie 04.12.06, 21:01
                                          Marudko słońce przytulam mocno. Co za głupa szefowa. i będę się modlić!

                                          Finko ani się waż do naszego klubu dołączać, bo to nic fajnego!!! A co do rad
                                          to spróbuj zmienić kosmetyki Zosi tzn, zminimalizować ich ilośc i uzywać takich
                                          w miarę neutralnych bo to jakas kontaktowa alergia może być. I może proszek
                                          zmień?

                                          Balbinko kochana, czy Ty wiesz że spełniają się Twoje marzenia a Ty sie kochana
                                          przejmujesz sprzątaniem, sąsiadami i innymi duperelami??????? Sądź sobie i
                                          pomyśl co teraz jest najważniejsze. Święta będą wspaniałe z brudnymi firankami,
                                          z kurzem na regałach, z wrednymi sąsiadami, bo to wszytko jest nieważnesmile

                                          Alhea jutro bedzie wuj Tom, więc jeśli coś Ci się jeszcze przypomni z polskich
                                          specjałów to piszsmile

                                          I idę spać, bo jutro wczesna pobudka (o 6.30 bedze Msza w intencji Mikusia, bo
                                          6.12 nie było już wolnych intencji) a ja po dzisiejszej nocy jestem
                                          nieprzytomna.

                                          Jeśli możecie o podeślijcie mi zdjęcia Cytrusi.

                                          Uściksi dla wszystkich
                                          dobranoc
                                          m.
                                          • melba7 Re: Witajcie 04.12.06, 21:05
                                            dzięki za Cytrusowe fotki-Cytruś, ale szczuplak z Ciebie-tylko brzuszek jak arbuzsmile
                                            • fantaisie Re: Witajcie 04.12.06, 21:27
                                              Eróciłam z kącikasmile)) dziękuję Słonkasmile))
                                              Cytruś chudzina z Ciebie nieprawdopodobna!!!!!! tylko brzusio, ale wyciągają z
                                              Ciebie Motyle....
                                              • feromonka hej:) 04.12.06, 21:29
                                                a ja nie mam Cytrusisad
                                              • jaania77 Re: Witajcie 04.12.06, 21:36
                                                no dobra, napisze Wam - nie musicie czekac do środy - zrobiłam test i nic z
                                                tego. Tak więc czekam na @ ktora pewnikiem jutro sie zjawi.
                                                A zrobiłam bo P. już dziś kupił a jakby miało wyjść to już by wyszło bo dziś
                                                30dc

                                                Tylko prosze Was nie piszcie, że za wcześnie bo wcale nie..
                                                • anialm Re: Witajcie 04.12.06, 21:53
                                                  Jaaniu prytulam... kiss** i nie bede pisac ze za wczesnie, ale........
                                                  • yskyerka Jaaniu 04.12.06, 21:56
                                                    Też nie będę pisać, ale... nadzieja umiera ostatnia.
                                                  • jaania77 Re: Jaaniu 04.12.06, 22:00
                                                    spoko - nie użalajcie się nade mną, prosze!!
                                                    Zrobilam ten test tak pro forma....

                                                    po @ zaczynamy od nowa....
                                                  • jutka7 Re: Witajcie 04.12.06, 22:07
                                                    dobry wieczór dziewczynki

                                                    naczytałam się, naczytałam, a pamiętam tak niewiele sad

                                                    przede wszystkim Balbinko- Ty siedź na tyłku i przestań szaleć!!! miej głęboko
                                                    w poważaniu świąteczne porządki, przecież to jest nieważne!!! nie przemęczaj
                                                    się, wyluzuj i chroń to co w Tobie rośnie!

                                                    Pituś, super, ze się pojawiasz częściej. I chyba tak musi być, ze początki
                                                    łatwe nie są, ale będzie dobrze smile

                                                    Ant, super, ze Amelka ma się lepiej. No i pięknie wykorzystujesz wolny czas smile

                                                    Kocurku, gratulacje dla konsekwentnej mamy!!! a czy to oznacza, ze Julcia sama
                                                    w pokoiku będzie? czy tylko w swoim łóżeczku? bo właśnie zwątpiłam...

                                                    Chrumpsiku co z Twoim kursem? jakies nowe wieści? i zdrowiej kochana

                                                    Tycja, trzymam kciuki za rozprawę...

                                                    Marudziu, skąd przekonanie, ze po duphastonie przytyjesz? Ja brałam go 2 lata i
                                                    ani grama nie przytyłam. I współczuje sytuacji w pracy. Trzeba przyspieszyć Twe
                                                    dziecię smile

                                                    Melbuś, walcz o syna, a jakże.

                                                    Megi dzielna mama na fitnesie, wow smile a jak Miki znosi ćwiczenia? smile

                                                    Misia, Magda przesliczna smile naprawdę cudny obrazek razem stanowicie smile

                                                    Olcia, buziaki dla Ciebie smile

                                                    Cytruś, trzymam kciuki za wizytę i szyjkę...

                                                    a u mnie wszystko dobrze, tylko zanikają mi wszelkie funkcje życiowe
                                                    wieczorami. Spać nie mogę, ale żyć aktywnie też nie smile I dziś zaliczyłam
                                                    pierwsze poważne mdłości. Gdyby G. nie wcisnąl mi do ręki chleba to źle by się
                                                    to skończyło. Te napady głodu są masakryczne i nie do opanowania smile

                                                    buziaki dla wszystkich smile
                                                  • ant25 Re: Witajcie 04.12.06, 22:11
                                                    Ja tez nie mam cytrusi, poproszesmile

                                                    Marudzia trzeba było wpadac a nie gadac no, akurat mnie przy necie nie było,
                                                    pomogłabys skrecac ten ch...p...regałsmile ciasta bys tez dostała a co, drugie sie
                                                    piecze a la szarlotka, i zupe tez bym Ci dała, no
                                                    Nastepnym razem przychodz i juz.
                                                    Jutro mam ambitny plan wymyc okna i lustra i kafle, i zakupy o matko kiedysmile
                                                    trzeba dobrze wykorzystac czas bycia kura domowasmile

    • olcialew1 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 21:59
      To sie tylko melduje, ze jestem po wizycie i szyjka ok, ma dalej 4 cm. Julka
      glowice od usg skopala. Za 2 tyg. nastepna wizyta z dwoma rodzajami usg takze
      beda ja mierzyc i wazyc, ciekawe ile Kluska urosnie, powinna miec juz ponad 1
      kg.
      Aha i moja koszulka zrobila furore w gabinecie u lekarza, chyba 12 osob
      przyszlo ja zobaczyc smile W poczeklani babki tez zaczepialy.
      • ma_ruda2 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 22:24
        wrocilam z aerobiku, niezywa jestem ... smile)

        Monia dzieki, kochana jestes kiss******** skorzystam ... chyba mamie narazie nic
        nie bede mowic ... juz sama nie wiem sad

        Antu jak bys napisala od razu ze szarlotka, to jeszcze bym u ciebie
        siedziala smile)) a przy skrecaniu to bym sie chyba nie przydala smile)

        Jutka pierwsze mdlosci, wow smile)

        Melbus pisz do kuratora!!! juz dzis, co za glupie babsko!!! za co ona tak
        Kubusia nie lubi????? malpa!!!

        Pits trzymam kciuki zeby to nie byla zadna alergia.

        Olcia sliczna szyjka, brawo!!!

        Jaania ja powiem tak - mi tez pierwszy test nie wyszedl tongue_outP i sciskam ...

        nie wiem co jeszcze, mozg mam poobijany od tych aerobikowych skokow smile

        Megi jakas chora godzina na ta msze sad( spij dzis szybko kiss*

        aaa pochwale sie - jutro bede w arkadii u grycana, mam meeting z moja
        swiadkowa smile
        kolorowych snow wszystkim kiss* ide sie myc smile
        • bebell Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 22:48
          Tadek dzis padl wcześniej, więc zjadam sobie z Wami kolacjęsmile))
          W nie ma, wróci pewnie gdzieś w środku nocy...

          Pituś- a ja nie obstawiam żadnej alergi i proszę Cię nie skazuj Was na alergię
          za szybko. Moim zdaniem są to najzwyklejsze w świecie potówki. Zosia się mocno
          do Ciebie przytula buźka jak ją karmisz, poci się i ociera i stad krostki. Tadek
          tez ma masę potówek na buzi. Poobserwuj czy krostki bledną jak śpi na pleckach i
          czy nie są szorstkie. I nie dajmy sie zwariowacsmile))

          Kocurku- a jak z krostkami Julci??? i czy zaufałas br Franciszkowi i robiłas juz
          mleczny test???

          Ma_rudkakiss***

          Antuś- za dwa tygodnie (najdalejsmile))) bycie kurą domowa zacznie Cię wkurzacsmile))

          Yskyerko-powalił mnie Twój pomysłsmile)) w życiu bym nie pomyślała, ze Tośce może
          brakowac wrzasku Tadzikasmile)))

          Olcia- no, to grzecznie lezymy dalejsmile)

          Jutka- widze, ze objawy się u Ciebie rozkręcająsmile) jeszcze będziesz sobie w
          brode pluc, żeś ich szukałasmile))

          Melba- zaczynaj z wysokiego C!!!! a Młody chodzi na reedukację??? to fajna
          sprawa jak jest dobrze robiona...

          Jaania- a ja sobie spokojnie czekam do środysmile))

          Anialm- tez musimy kupic leżaczek-bujaczek. Tosiny wyzionął ducha dawno temu.
          Nic dziwnego: Tośka była 5 dzieckiem, które w nim leżało. Tadek już się nie
          załapałsad((

          Tadek znów zaczyna koncert...

          no, to narka...

          k.
        • fantaisie Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 04.12.06, 23:10
          Nareszcie siadłam sobie spokojnie, bo ciągle było cośsmile

          Potworsik po pierwsze to na pewno Twoja córeczka będzie taka śliczna i
          cudownasmile))) a po drugie 15 zaklepuję!!!! I jestem pod wrażeniem teściowejsmile
          napisz co tam sobie wybrałaśsmile

          Bebelku strasznie mi przykro, że Tadzik taki kolkowysad(( ściskam Cię mocno, i
          wizja 3 miesięcy przerażająca, ale wiesz to zleci, trzymaj się kobieto!!!! no a
          zestaw podróżny szał ciałbig_grinDD

          Chrumspiku sklepik jest obłędny, ale chyba za dużo tego mają, aczkolwiek ja ma
          swoje typysmile)) tylko w wersji zminimalizowanejsmile
          I cieszę się, że czujesz się trochę lepiej! ale poczuj się już tak na 100%
          dobrzesmile) i mam takie cichutkie pytanko w jakim jesteś dniu cyklu???

          Kasia już ucieka! Kochana dla Ciebie i całej rodzinki niech święta będą takie
          prztulne, miluśińskie i w ogóle cudownesmile))

          Tatanko dzielna byłaś z załatwianiem tych okropnych rzeczy!!!
          A co do ozdób to wiesz jakiego ja mam fisiasmile)) i pierniczki....mniam, mniam
          i tak w kwestii formalnejsmile to Ty malujesz kuchnię?

          Erguś, przeprowadzacie się do tego domku??? i słuchaj chyba mi gdzieś uciekło,
          jak długo macie zamiar zostać????

          Althea, za to Ty szalejesz z praniem i prasowaniemsmile)) zaskoczyłaś mnie tymi
          pieluchamitongue_out

          Anialm już trzy miesiące? o rany! cięzko w to uwierzyć.... i buźka dla Was na
          niedzielęsmile

          Marudzia, coś szaleją w tej Twojej pracy, rozsyłaj Kochana CV! a jak się modlę
          za okruszka dla Ciebie!!!!!!!
          I też jutro będę grasować w Arkadii, mam dzień dziecka z Anusiąbig_grinDDDDDDDDDD

          Megi mam nadzieję, że już słodko śpisz! i jutro wstaniesz rześkosmile i porządkami
          się nie przejmuj, jesteś zwolnionasmile do Ciebie należy tylko i wyłącznie
          podziwianie Mikiego!!!!!!!!

          Yskyerko, ja też jestem zwolenniczką ciepełka i już siedzę i oglądam ciągle
          Egipt i znalazłam lasta do Makadi i mnie nosi....
          Ale... rok temu odwazyłam się i rozpoczęłam naukę, obiektywnie mobilizację
          miałam solidną(instruktor, że majtki przez głowę, o i mam drugi tekst z dzisiaj
          od uczennicy, kisiel w majtkach) i jeste ZAKOCHANA w nartkach!!!!!!! zresztą
          dziewczyny świetnie pamiętają moje jęki, że chcę jeszcze i jeszcze!!!!!! i
          Kochana, już nie chcę mieć większegotongue_outPP i tak się nie wyrabiamysmile)))

          Balbinko, dzięki za tuleniesmile))) i proszę weź na wstrzymanie, oczywiście nikt
          nie chce żebyć tylko leżała, ale przestań sprzątać, zdaje się że to Twój jest
          tekst, że masz robić tylko paluszkiem... olej porządki, olej szkołę, myśl o
          sobie i maleństwu!!!! mąż zrobi jak będzie umiał, a reszta do olewki!!! jasne?
          i jestem zaskoczona, że tak długo musisz czekać na betę, może w innym laboratorium

          Tycja trzymam kciuki za jutrzejszą rozprawę!!!!!

          Pituś, Kochanie dokarmiaj Zosię i nie stresuj się, bo wiesz jak to jest, jak są
          nerwy to Mała to czuje, a Ty masz problemy z mleczkiem, spokojnie, będzie
          dobrze!!!!!!
          Althea dobrze mówi, mała rośnie jest ok! a z kupkami to naprawdę różnie bywa...
          Np i obyś nie dołączyła do klubu Megi i Kocurka!!!!

          Antuś a Ty ćwiczyć podnoszenie ciężarów???? oszalałaś!!!!!
          I zakupki porobionesmile)) a na jutro szalone plany!!! dajesz czadu dziewczynosmile

          Matalko śpij w opór, jeszcze będziesz w nocy biegaćsmile))))

          Melbuś współczuję takiej babysad(( ja zawsze zaczynam po dobroci, bo niestety
          najcześciej to się mści na dzieciachsad(( one są słabsze od nas i nie potrafią
          się tak bronić! jak się nie uda to wtedy ostrzej. No cóż moje wspomnienia z
          panią od polskiego są tragicznesad(( ale ktoś jej wreszcie łomot spuściłtongue_outPPP
          I fajnie, że dekoracje wyszły supersmile)))

          Jaaniu tulę!!!! i jak to mi kiedyś któraś napisała, kolejny cykl to bliżej celu!
          więc....
          A z jednego posta wyszło mi, że zmieniasz pracę?

          Jutka, pierwsze mdłości?! wow, oby tylko Cię nie męczyło!!!! buźka dla Wassmile)))

          Olcia super wieści nam zapodałaś!!!!! no i wcale się nie dziwię, że koszulka
          zrobiła furoręsmile))))
          Jak wyszły ozdoby swiąteczne???

          U mnie zaś dzionek mocno pracowity!!! przedszkole dało mi uczciwie popalić, bo
          grałyśmy dal maluszków i takie słodkie niektóre były! aż się rozmarzyłamsmile
          Potem do szkółki, ale po drodze zahaczyłam o sklep i nabyłam dla P. prezent na
          mikołajki(koszula lamberta+krawacik) bardzo ładne, a potem do czarnej nocy
          robota, bo za tydzień mamy egzamin, i to że pilnuję swoich to ok, ale dlaczego
          jeszcze innych??? i egzaminy szykują się strasznie długie, jak ja to
          wysiedzę???? chyba muszę zabrać poduszkę pod tyłektongue_out oj będzie się działo...
          Ale za to jutro dzień dobroci dla zwierząt, rano jadę do dermatologa bo jednak
          mnie wysypało, a potem szał po sklepachsmile)) yes, yes, yes!!!!!! i właściwie od
          jutra będzie już u mnie spokojniejsmile)))
          I słuchajcie w środę ma przyjechać rzeczoznawca do samochodu, szok! tak szybkosmile
          A teraz powinnam pójść spać, ta nocka była do tyłu przez słoniatongue_out
          Śpijcie słodko
          papa
          • olcialew1 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 05.12.06, 00:50
            Cytrus brzuchol fajowy, a jesc o naprawde musisz wiecej smile)) Twoja mama
            pracuje czy moglaby przyjechac wczesniej? Pojadlabys sobie przynajmniej.
            Jaania mi test Julkowy wyszedk negatywny jak 102 3-go lipca wieczorem a 4-go
            rano II. Ja tam dalej trzymam kciuki i mam nadzieje, ze masz jeszcze jeden test
            po reka.
            Jutka te napady glodu sa czasami faktycznie nie do opisania smile)) zawsze miej z
            soba cos do przegryzienia.
            Fantaisi ci jedziesz nakupac jutro??
            Chrumpsowa, wlasnie co z tym szkoleniem czy kursem?
            Althea to jak z tymi pieluchami tetrowymi tak jest po suszarce to ja ich nie
            chce.
            Melba nauczycielka nie dosc, ze nie ma prawa odmowic sprawdzania pracy to
            jeszcze pod zadnym pozorem nie wolno jej wziasc pod uwage przy ocenianiu
            brzydkiego pisma, tzn. nie moze Mlodemu obnizyc oceny.
            Marudka buziaki dla Ciebie. To co najlepszym rozwiazaniem w tej chwili byloby
            zwolnienie i zaciazenie, tak? Czy chcesz pierw nowa prace?
            Tycja kciuki zacisniete zeby dobrze i gladko poszlo.
            Jeszcze chyba zapomnialam powiedzie, ze moj dziec siedzi dupskiem na samym dole
            macicy i dlatego jak kopie to ja to dokldanie mowiac w cipie czuje a jak siedze
            to we wlasnym dupsku. Moglaby sie obrocic, fajniej i lepiej byloby czuc
            kopniaki w gorze brzuch.
            To do jutra, buiaki.
            • melba7 Re: Grudzień obfituje w prezenty, Pociany do dzie 05.12.06, 01:02
              Olcia, naprawdę pragniesz być kopana w watrobę;P?
              dobranocsmile
              • olcialew1 Re: zdjecia 05.12.06, 01:12
                Melba no chyba wole bardziej niz po cipie i tylku od srodka smile)
                Dzis ostatni dzien 26 tyg.
                img213.imageshack.us/my.php?image=26tut3.jpg
                Dekoracje ale ciemne zdjecie bardzo, za jasnego nie bedzie znowu swiatelek
                widac, trza dobry aparat kupic.
                img352.imageshack.us/my.php?image=1001065dp4.jpg
    • enterek77 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 07:43
      Witam i jasmile
      Ostatnie tygodnie to koszmarsad W pracy chaos kompletny, żołądek mi nawala, no i
      miesiąc starań straconysad
      Ale.... może zaświeci słońcesmile Robiłam wczoraj lh ifsh i wyszły lepiej niż przed
      miesiącem. Idę dzisiaj do lekarki, zobaczymy, co powie.
      Przepraszam, że tak egoistycznie tylko o sobie pisze, ale... skleroza mnie dopadasad
      Wybaczycie?smile
      Staram sie Was czytać na bieżącosmile
      Yskyerko, jak tam "Było sobie życie"? Czy to się już skończyło czy jeszcze trwa?
      Pamiętasz o mnie?
      Widzę, że nie tylko u mnie zawirowania firmowe. Dziewczyny, będzie dobrze.
      Czasami lepiej skończyć ze złą firmą niż nabawić się nerwicy.
      Olcia, zazdroszczę kopniakówsmile Nawet tych nie tam, gdzie byś chciałasmile
      Pozdrawiam Was cieplutkosmile
      • jaania77 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 08:10
        ja też witam wtorkowo!!
        u nas pogoda iscie wiosenna, teraz 8 stopni, potem ma być 14. Obłęd jakiś w
        grudniu. Boję się żeby to się nie zemsciło w maju np - i wtedy będą mrozy, a
        tego bym nie zniosła....

        Enterku - mam nadzieję, że sytuacja sie trochę poprawi, nerwy zmaleją, w pracy
        będzie lepiej. I lekarka powie, ze jest ok. życzę Ci tego z całego serca!!!


        Monia - z ta pracą to jest tak - ja firmy nie zmieniam, zmieniam tylko
        departament. Za nic nie zostalabym z ta "miła osóbką", którąmam tu teraz....

        Acha - no i Wy nie czekajcie na środe bo drugiego testowania nie bedzie!!!!

        A jutro chyba pójdziemy na Erę Wodnika do Teatru muzycznego. A co!!!

        Miłego dnia!!!
        • megi.1 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 09:25
          Dzień dobrysmile))

          Jaaniu trzymam kciuki, za starania świąteczne!!! Niech test z dwoma kreskami
          będzie dla Was prezenetem noworocznym!

          Jutko, noś ze sobą suchy prowaiant, bo z mdłościami nie ma żartówsmile))

          Dziękuję za zdjęcia Cytrusi. Ależ z Ciebie chudzinka, mam nadzieję, że po
          przyjeździe mamy najesz się różnych pysznoścismile

          Fantaisie, ja zachowuję zdrowy rozsądek w sprzątaniu świąecznym, zwłaszcza, że
          na świeta jedziemy do rodzicówsmile

          15-tego kroi się jakieś spotkanie?

          idę troche się i mieszkanie ogarnąć nim Miki się obudzi z drzemki
          m.
          • ant25 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 09:30
            Czy ja mam szanse sie doprosic o zdjecia Cytruska? bardzo bardzo proszesmile

            Bebell tak mowisz? 2 tygodnie...
            Psychicznie w domu jest taki luz, na razie nie tesknie za bieganina od switu do
            nocy w nerwach ale moze pozniej zateskniesmile
            • anialm Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 10:09
              Witam sie porannie!

              Dziś 8 rocznica śmierci mojej kochanej babci... sad(( wciąż za nia tęsknię...
              taki mam smutny dzień dzisiaj.

              Kurcze mam taki keirat z tymi chrzcianmi że szok!!! Mam 4 góra 5 dni (jeśli
              chce latać jeszcze w sobotę) na załatwienie wszystkiego... nie lubie tak.

              Enterku super że wyniki sa lepsze smile będzie dobrze!!

              Bebell 5-cioro dzieci wybujal bujaczek?? i tak dużo smile

              coś jeszcze chciałam ale wyleciało mi z głowy, latka lecą i skleroza mnie
              dopada ...

              Antuś Cytursiowy brzuszek do Ciebie poleciał smile
            • chrumpsowa Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 10:10
              Oj przykro mi z powodu tych co przezywaja stresy w pracy sad
              Wczoraj padlam jak mucha, na nic sily nie mialam sad(((( No, ale dzis ide do
              lekarza wiec moze da mi jakies krople czy cos, bo normalnie glowa mi peka.

              Co do stazu to maja mi powiedziec, gdzie on sie odbedzie w ciagu 20 dni wink a ze
              tu nikt sie nie spieszy, wiec spokojnie - pewnie zaczne po swietach wink))) Na
              razie czekam na telefon.

              Co do rad odnosnie sklepiku wink to chyba bardziej oplacaloby sie przywozic jakies
              produkty dla Polek, ktore opiekuja sie starszymi ludzmi. Naprawde w moim
              miasteczku widzialam statystyki jest 100 POlakow (sic!), a pewnie sa takie
              osoby, ktore przebywaja bez dokumentow... Nawet w mojej dziurze jest msza w j.
              polskim w niedziele i przed Kosciolem sa tlumy... No, ale by interes sie oplacal
              musialabym chyba sama kursowac jakims busikiem miedzy Wlochami a Polska wink wiec
              odpada.

              Melba mam nadzieje, ze ta pani polonistka zrozumie, ze Kuba naprawde ma problem
              i przestanie rzucac mu klody pod nogi.

              Jaania ja tam czekam do jutra i mam nadzieje, ze beda 2 kreski!!! W koncu
              nieduzo nas zostalo to pocian musi sie wyrobic do marca, bo inaczej to juz chyba
              beda dzieciaczki 2008.

              Pitus dziewczyny dobrych rad CI udzielily. Nie stresuj sie smile

              Matalko spij, spij ile sie da smile

              Jutko czyzby rzeczywiscie mialy Cie dopasc mdlosci? Mam nadzieje, ze Cie omina.
              No i nie pracuj za duzo i dbaj o siebie!!!

              Mam sygnal od Potworsika, ze jej GW nie dziala. U mnie na razie ok, ale nie
              wiadomo jak dlugo...

              No a Balbince nalezy sie ZDROWY OPIERNICZ!!! Teraz najwazniejsza jestes Ty i
              dziecko! CO Ty sie bedziesz przejmowala jakimis duperelami typu kurz czy nie
              umyte filizanki... Nie umyjesz na Boze Narodzenie to moze na Wielkanoc Ci sie
              uda wink No a mezusia przytul zamiast wrzeszczec na niego wink))) Jakby ktos do mnie
              przyszedl z wizyta to by sie przestraszyl... wink Stosy kubkow w zlewie,
              "artystyczny" balagan... Wiec Balbinko luz, luz, luz olej wszystko dokola!!!

              Olcia ze zdjecia wynika, ze masz malutki brzuszek i niezbyt duzy biust,
              normalnie zadza na ten Twoj stanik zmniejszajacy mnie ogarnela ;P No i laska
              jestes!!! Poglaszcz Julke ode mnie!

              Okey to teraz sprawdze czy sie wysle ten post, skoro Potwors miala problemy to
              moze cala ta moja pisanina pojdzie na marne...

              No i witam sie z Wami wtorkowo!!!
              • ant25 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 10:14
                Anialm dzieki ale i tak nie moge odczytac załącznikacrying((, przeslesz jeszcze
                raz ?
                • yskyerka Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 10:57
                  Witam się i ja. Już po śniadaniu i po lekturze prasy, więc czas zabrać się
                  do roboty.

                  Enterku, Ant, sprawdźcie pocztę!
                  Ant, ten ostatni mail od ciebie jednak nie doszedł.

                  Olcia, koszulkę masz zawodową! Na pewno robi furorę.

                  Balbinko, odpuść! wystaw stopnie na semestr na podstawie tych ocen, które już
                  masz. Jak dzieciaki nie uczyły się systematycznie, to po ptokach. Dasz im
                  szansę w następnym semestrze. A teraz koniec z klasówkami, sprawdzaniem
                  zeszytów itp. Masz zwolnić tempo!
                  • ant25 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:06
                    Yskiero i Aniu jeszcze raz dziekuje teraz juz zadziałało,

                    Cytrusku masz niesamowity brzuszeksmile i chudzieńka jestes smile

                    Yskierku postaram sie zaraz jeszcze raz odpisac, musze dac jesc mojemu dzieckusmile

                    Złozyłam od poczatku do konca regał alez sie umordowałam ale solidnie wygladasmile
                    I poukładałam i przebrałam wszytkie zabawki, nareszcie jest jako taki porzadek
                    w tym zabawkowym bajzlusmile
                    jestem z siebie dumnasmile

                    M teraz jako jedyny zywiciel rodziny, pracuje do jakis niemozliwych godzin wiec
                    musze radzic sobie samasmile
                    • potwors Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:17
                      Czesc we wtorek.
                      oj znowu nie otwierala mi sie gazeta, teraz jest, ciekawe czy to juz na stale.
                      Ale moze to takie znaki z nieba, zebym sobie forum odpuscila?
                      Wyniki meza sa jeszcze gorsze niz poprzednio.

                      Wczoraj wybralam sobie w promodzie taki oto
                      <a
                      href="http://www.promod.com/odyssee/src/fp-ficheproduit.asp?lg=EUR&Saison=1&Modele=220071&Coloris=001&ChoixColoris=1&PrOp=99&PgRs=13&PrMo=8">sweterek</a>
                      Niestety tutejszy sklepik jest malutki. Ale czegos takiego mi wlasnie brakowalo.

                      NIKA!
                      Wszystkiego najlepszego z okazji WCZORAJ!
                      Zeby Olenka sie zdrowo chowala i zebys byla zawsze szczesliwa!

                      I wiecie co jeszcze Wam powiem? PRzegapilysmy urodziny Chrumpsika sad
                      • potwors Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:19
                        Widze, ze link sie nie zrobil. a robilam, tak jak zawsze. Wrr.
                        • kocurek100 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:37
                          witam sie smile wczoraj zaliczylam totalna zwalke sad(( mialam tak silna migrene,
                          ze lecialo ze mnie od gory i od dolu... takich beltow nie pamietam od dawna :
                          ((( ale dzis juz jest dobrze smile

                          Jaaniu, przytulam i trzymam kciuki za owocny grudzien!

                          Bebelku, dziekuje za zdjecia Cytrusi! Jezli chodzi o mleko, to chcialam
                          zaczekac az Julcia bedzie totalnie czysta na buzi. Niestety od ostatniego
                          obsypania (obstawialismy jablka i od 3tyg ich nie jem) nadal sie utrzymuja
                          skubance sad Po wczorajszej agonii mama rozkazala mi posluchac sie Swietego... i
                          wlasnie bije sie z myslami. Ale skoro on twierdzi, ze to nie od mleka?

                          Cytrus, noz laska z Ciebie niesamowita! No i juz niedlugo zobaczysz swoje
                          malenstwa!!!

                          Olcia, masz super zajefajna bluzke i wcale sie nie dziwie, ze zrobila furore!
                          Trzymam kciuki zeby Julcia siedziala w brzuszku jak najdluzej!

                          Pitus, ja powtarzam po dziewczynach jezeli chodzi o karmienie. I tak jak Bebel
                          obstawiam, ze Zocha moze miec potowki ew. moga byc to jeszcze zmiany
                          hormonalne. Obys nie dolaczyla do naszego grona! Zreszta chyba jeszcze na
                          wysypke alergiczna jest za wczesnie - zwykle pojawia sie w 2/3msc.

                          Jutko, narazie spie w pokoju Julci. Po tym jak przezucilam ja do lozeczka
                          dolaczyl do nas tatus smile Za jakis czas zamierzam(y) sie przeniesc do naszej
                          sypialni a Julcia bedzie krolowala sama u siebie smile Poki co, skubaniec robi
                          sobie przerwy w spaniu - jakas 1h lub 2h, zwykle od 4 do 6 rano. I to jedyny
                          jej mankament narazie smile Ale i tak jestem szczesliwa, bo nie ssie mnie co
                          50min! jak to bylo jeszcze pare dni temu! kiedy spalysmy razem... obstatwiam
                          tak jak Bebel, ze czula mleczko i przez to sie budzila...

                          Aniulm, mam nadzieje, ze sobie poradzisz z przygotowaniami do chrztu! i
                          pamietaj o fotach smile a jak tam Szymek i jego alergia?

                          Megi, noz kurde 6.30!??? godzina straszna ale za to szczytny cel!

                          Marudko, nie znam takiego lekarza... ale rzeczywiscie musisz pokombinowac skoro
                          chca Cie zwolnic, swoja droga co to za baba! a czy to jest redukcja etatow czy
                          co?

                          Balbinko, porzadki teraz niewazne. Moja ginka mi mowila, ze moge pracowac
                          palcem i uwazac zeby go nie nadwyrezyc jak bede pokazywac m. co trzeba
                          zrobic smile Tobie tez to polecam. Uwazaj na siebie kochana! i mam nadzieje, ze
                          niebawem zawitasz w Warszawie smile calusy!!!!

                          Ant, noz silna babka z Ciebie! ale determinacja to jest to!!!

                          Monia, super prezencik! my z K. obiecalismy sobie, ze nie robimy sobie
                          prezentow, bo ostatnio szalelismy z wydatkami.
                        • cytrusowa Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:39
                          dzien dobry dziewczeta,
                          ciesze sie ze fotki sie podobaly i Motyle w brzuchu tez.
                          ja nic na to nie poradze ze tak wygladam....nie mamm zachcianek, napadow glodu
                          czy jedzeni za troje, jak to mi moje niemadra tesciowa wciska!

                          mamy nie chce teraz sciagac, bo to sie mija z celem, lepiej jak przyjedzie pozniej.
                          jak male urodze, to dosc szybko porobie zapasy do zamrazarki - maz bedzie na
                          urlopie, wiec bedzie wyreka.
                          juz marze o bigosie, pierogach, zupach, kopytkach......

                          przeprszam, za nie komentuje waszych wspisow, przezywam dzisiejsza wizyte, ktora
                          bedzie o 14.
                          postaram sie dac znac - zalezy co z tego wyniknie.

                          Olcia - fajny brzucholek i koszulka jest po prostu czadowa!

                          buziaki
                          • kocurek100 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:55
                            Yskierko, zapomnialabym... Etiopia wg. m byla taka sobie... 30% fajnych zdjec,
                            a opowiesc moglaby byc lepsza...
                        • althea35 Re: Witam wtorkowo:) 05.12.06, 12:45
                          W moncu mi sie udalo wejsc na strone gazety... co oni wyprawiaja!!! ale mnie to
                          wkurza jak nie moge wejsc! Ale przynajmniej dokonczylam prasowanie ubranek.

                          Za onem paskudnie.... wrrrrrr...

                          Megi, dziekuje za pomoc!
                          I Marudce tez i Ani!!! Kochane jestescie wszystkie!

                          Olcia, dobrze ze masz ta koszulke... bo ja nie widze zadnego brzucha na tym
                          zdjeciu... A Julce daj jeszcze pare tygodni, przekreci sie. Moje male gdzies
                          miedzy 25 a 29 tyg. wykonalo manewr. Jeszcze bedziesz jeczala, ze cie zebra
                          bola od kopniakow!!!

                          Nikusia, spoznione zyczenia imieninowe!!! Samych radosnych dni i duzo usmiechu!

                          Potwors, moze te wyniki meza jednak nie takie zle. Sciski! Bedzie dobrze!

                          Ant, jestes wielka. Nie dosc ze sama ten regal przytargalas to jeszcze go
                          skrecilas! Nie wspominajac juz o ciastach... mnie tak jakos czas przez palce
                          przelatuje...

                          Ciekawe jak cytrusia po wizycie?? Mam nadzieje, ze zaraz pojawia sie od niej
                          dobre wiesci.

                          Jutka, nos zawsze cos do zjedzenia przy sobie! I nawet jak juz co jest
                          maksymalnie niedobrze to staraj sie cos w siebie wcisnac. Banany sa dobre! Mnie
                          sie zdazalo wiszac nad zlewem w kuchni wciskac w siebie banana... i po chwili
                          bylam w stanie zjesc sniadanie.

                          Jaania, takie testy robione wieczorem to niekoniecznie musza byc prawdziwe.
                          Wiec ja nadal trzymam kciuki i juz!

                          Melba, powodzenia w szkole! U mnie w liceum bylo to samo, babce to wisialo czy
                          ktos ma jakies zaswiadczenie czy nie...

                          Bebelku, wspolczuje wycia Tadka i poznych powrotow W. Buzka!
                      • yskyerka Chrumpsie, Nika... 05.12.06, 12:43
                        Potwors ma rację, dałyśmy plamę...

                        Tak więc z opóźnieniem, ale szczerze, życzę wam spełnienia marzeń.
                        Żebyście każdego dnia miały jak najwięcej powodów do uśmiechu. smile
                  • enterek77 Re: Yskyerko:) 05.12.06, 12:12
                    Yskyerko, dziękismile
                    Wysłałam maila.

                    • pitu_finka Re: Yskyerko:) 05.12.06, 13:02
                      Witamsmile
                      Balbinko, przylaczam sie do dziewczyn i prosze zebys olala rozne przyziemne
                      sprawy, nawet jakbyscie mieli jesc pizze na Wigiliesmile Swiat sie nie zawali.
                      Wiem ze to ciezkie dla kogos kto zawsze chce miec wszystko tip top i wysoko
                      sobie stawia poprzeczke, ale musisz tak zrobic. Dla siebie i malego czlowieczkasmile

                      A my dzisiaj do okulisty - ciesze sie ze juz przynajmniej jeden lekarz bedzie z
                      glowy, mam ndzieje. Wysypka jeszcze gorsza. Cale czolo ma obsypane i kolo noska
                      z obu stron plus troche na policzkach. Wyglada to okropnie...Nie wiem czy mozna
                      miec tyle potowek???? Hmmmm.

                      Jakos nie chce mi sie wierzyc ze juz tak blisko do swiat. Ciezko mi bedzie bo to
                      moje pierwsze swieta z dala od domu. Tak sobie myslalam zanim sie Zosia urodzila
                      ze moze pojedziemy na swieta do mnie, ale teraz sama widze ze to bylaby glupota.
                      Jeszcze troche poczekamy na takie wycieczki.

                      Ant, ja polecam Korbielow, jest super. Ale kwatery niestety nie znam zadnej, bo
                      my zawsze jezdzilismy tak na jeden dzien.

                      No to sdpadam cos zjesc zanim moj dziec sie rozwrzeszczy.
                      • kocurek100 Re: Yskyerko:) 05.12.06, 13:12
                        Pitus, trzymam kciuki zeby wizyta u okulisty byla pierwsza i ostatnia! A jak
                        wygladaja te krosteczki? Ano podroze poki co chyba musisz odlozyc na bok... no
                        ale na Wielkanoc dacie rade smile
                        • bebell Spóźnine życzenia... 05.12.06, 13:16
                          Dla Niki i Chrumpsikasmile))
                          wszystkiego najlepszego kobietkismile))

                          i kajam sie za opóźnieniesad( ten wrzeszczący typek pamięc mi odbierasad((
                        • kocurek100 Re: Yskyerko:) 05.12.06, 13:16
                          Chrumpsie, Niko - noz plama na calego ale chyba wybaczycie, co? Wszystkiego naj.
                          Dla Niki zeby Olcia rosla zdrowo i zebys kochana miala dla niej duuuzo czasu smile
                          Dla Chrumpsie - wrzeszczacego tobolka! no i oczywiscie duzo usmiechu na
                          buziakach!
                          • ma_ruda2 Re: Yskyerko:) 05.12.06, 13:19
                            Dziewczynki, ja tez sie dolaczam do spoznionych zyczen smile
                            Chrumpsiku tobie zycze jak najszybciej potomka smile a w miedzy czasie pracy smile
                            Nikusia a tobie zeby Olenka rosla slicznie i zdrowo i zebyscie skonczyly juz ta
                            rehabilitacje!!!
                            Buziaki dziewczyny kiss*

                            Za Pitusia i Cytrusowa trzymam kciuki i czekam na wiesci po wizytach smile)

                            Antus dzieki za esa, ale ja sie przepisalam do tej przychodni pode mna smile

                            i wiecej nie wiem ...
                        • bebell Re: Yskyerko:) 05.12.06, 13:20
                          a poza tym witam we wtoreksmile))

                          Pituś- ile Tadek ma potóweksmile)) ma tez jednego pryszczasmile)) obsypane ma czoło,
                          policzki i ucho prawesmile))

                          Enterku- miło widziec Ciesmile))

                          i cos jeszcze bym chciała, ale jakoś weny nie mamsad(( dziś mam znów gorsze
                          samopoczucie. Moja mama znów mnie namiawia na odstawienie od piersi dziecięcia,
                          bo przeciez wszystkie Tadkowe problemy to od mojego mleka sąsad(( a jak dostanie
                          mieszanke to: będzie robił mało kupek, brzuch go nie będzie bolał i nie będzie
                          się odparzał... nic nie jest proste...

                          k.
                      • axea1 Nikuś 05.12.06, 13:20
                        Nikuś spożnione ale z serca szczere zyczonka, samych słonecznych dnismile
                        • ant25 Re: Nikuś 05.12.06, 13:21
                          No a to był moj nowy nick, sie zastanawiam nad zmianą....
                          • bebell Re: Nikuś 05.12.06, 13:22
                            ooo kolejny nik Antusiasmile) a jak się ma nula9??smile)))
                            • ant25 Re: Nikuś 05.12.06, 13:25
                              O z pamiecia to widze nie tak źle u Ciebiesmile)), na razie testuje, Nula mnie sie
                              nie podoba wcale...
                              no tak nic nie jest proste, ja bym jeszcze przeczekała z tym odstawianem, bo
                              odstawia sie raz dwa a ewentualny powrót moze nie byc juz tak łaskawy, zreszta
                              wcale nie masz gwarancji na brak kolek u Małego na sztucznym,
                              • bebell Re: Nikuś 05.12.06, 13:27
                                no, własnie... poza tym PRZECIWCIAłA to tylko w moim mleku sa...
                                myślę, ze sie nie zdecyduję, chociażby z powodu wszechogarniajacej mnie inercjismile))

                                k.
                                • ant25 Re: Nikuś 05.12.06, 13:33
                                  Bebel wiec poddaj sie jej biernie i pozwól płynąc z nurtemsmile wszytko sie ułozy
                                  • althea35 Re: Nikuś 05.12.06, 13:59
                                    Bebell i Kocurek! Nie dajcie sie! Robcie tak jak same uwazacie za sluszne!
                                    Moja mama tez ma 1000 teorii na minute. Jedna jest taka ze powinni mi zrobic
                                    cesarke ze wzgledu na skrzywienie kregoslupa... Ubranka powinnam prac w
                                    platkach mydlanych... i w 40 stopniach wystarczy, bo przeciez sa czyste. Kocyka
                                    to w ogole nie powinnam prac a jak juz to recznie... no i wez tu czlowieku
                                    wytrzymaj.
                              • kocurek100 Re: Nikuś 05.12.06, 13:27
                                Bebel, moja mama jak mnie wczoraj zobaczyla... to sie wystraszyla sad i tez
                                gadala cos o odstawieniu... zebym sie nie wykonczyla... ja narazie sie nie
                                poddaje zobaczymy co bedzie dalej.
                                • zuza1978 Nikuś i Chrumpsie!!! 05.12.06, 13:32
                                  Spóźnione życzenia urodzinowe i imieninowesmile) Wszytskiego najlepszego i
                                  spełnienia absolutnie wszystkich marzeń.
                                  NIech maleńka Oleńka rośnie zdrowo
                                  A u naszej Grażynki niech jak najszybciej pojawi sie wrzeszczący tłumoczeksmile

                                  Witam się po raz pierwszy w nowym tygodniu. Zaraz chyba zasnę......
                          • ant25 Chrumpsie... 05.12.06, 13:23
                            wszytkiego najlepszego, niech M Cie na rekacj nosi, i zebys sie szybko
                            doczekała swojego marzeniasmile
                            • megi.1 Re: Chrumpsie... 05.12.06, 14:32
                              Chrumpsie, niech spełnią się Twoje marzeniasmile)) to o maleństwie, to o super
                              pracy i to o sklepie z polskimi artykułami w pobliżusmile))) Buziaki!

                              Nikuś, duuużo radości z Oleńki i spełnienia marzeń!!!

                              Ant Ty jesteś jak Adam Słodowysmile)))

                              A co do dobrych rad otoczenia, to ja się nie podddaję, choć każdą mogę
                              rozważyć. Jakieś mam zaufanie do mojego instynktu macierzyńskiegosmile

                              Trzymam kciuki za wizytę Cytrusi i małej Zosi!
                              • jaania77 Re: Chrumpsie... 05.12.06, 14:45
                                ja tez się kajam i życze Nikusi i Chrumpsikowi wszystkiego naj naj naj -
                                spełnienia marzeń dziewczynki!!!!


                                A ja chciałam tylko zameldować, ze P. sie umóił na piątek na badanie.
                                Trzymajcie kciuki
                                • chrumpsowa Re: Chrumpsie... 05.12.06, 15:27
                                  Jaaniu trzymam kciuki smile Na pewno bedzie dobrze. Ja myslalam, ze moze z armia
                                  meza cos nie tak, ale jak zrobil badania to wyszly b. dobre. Na pewno wszystko
                                  bedzie w porzadku. Przeciez nie staracie sie baardzo dlugo! W normie sie
                                  miescicie wink Mam nadzieje, ze jutro test pokaze 2 kreski!!!
                                  • jaania77 Re: Chrumpsie... 05.12.06, 15:33
                                    się potórze w takim razie - nie będę juz robić testu jutro, skoro wczorajszy
                                    nie wyszedł to uważam, że naprawdę nie ma sensu go powtarzać..

                                    buziaki
                                    • chrumpsowa Re: Chrumpsie... 05.12.06, 15:36
                                      To powiem inaczej - niech @ nie przyjdzie na ladych kilkanascie m-cy!!!
    • yskyerka i znów oplułam monitor 05.12.06, 14:04
      Przeczytajcie ten
      artykuł,
      a potem sondę pod nim. smile
      • megi.1 Re: i znów oplułam monitor 05.12.06, 14:27
        Yskierko kurcze nie wiem jak w tej sondzie się wypowiedziećsmile)))))))))))))
        ale chyba karmen mnie bardziej rozbawiasmile)))))
        • bebell Re: i znów oplułam monitor 05.12.06, 15:05
          yskyerko- dziękismile) ubawiłam sięsmile)) a mnie bardziej rozwala Fabiennesmile)) a
          córka Lisa ma na imię Pola, spróbujcie to razem wymówictongue_outola Lissmile)) mnie się
          kojarzy z jakims zwierzęciem... w sumie słusznie chyba... jest jeszcze Iga Lis,
          tez ciekawe stworzeniesmile))
          • chrumpsowa Re: i znów oplułam monitor 05.12.06, 15:20
            Oj dziewczyny dziekuje za zyczenia smile))))) A szczerze powiem, ze wszystkie
            klopoty zaczely sie od urodzin wink Kiedy to objadlam sie jak bak w pewnej super
            knajpce...
            Lekarka stawia na zapalenie zatok - poczatkowe, no i rzeczywiscie jak mi zaczela
            twarz uciskac to czaszka malo nie eksplodowala... Dostalam niestety antybiotyk
            sad i to na 2 tygodnie wiec w tym m-cu ze staran nici. Dostalam jakies plukanki i
            inne cuda. Mam nadzieje, ze pomoze inaczej sie przekrece w ostatecznosci skonczy
            sie na amputacji glowy wink))))

            Nikus ja Tobie zycze duuzo milosci, szczescia, pociechy z coreczki i meza!!! No
            i spelnienia wszystkich marzen.

            Althea to u mnie jakis dzien dziecka,bo akurat gazeta mi dziala, forum tez...
      • chrumpsowa Re: i znów oplułam monitor 05.12.06, 15:24
        Yskyerko komentarze zabojcze!!! Najbardziej podobal mi sie Iron Majdan wink)))))

        A mi sie znow przestawilo wink No i mam nowy zestaw dla imion potencjalnych
        coreczek wink no i zero dla synkow wink))) ;P ;P Pewnie zanim zajde w ciaze to to
        sie jeszcze zmieni wink)))
        No i b. podobaja mi sie niektore wloskie imiona, ale nie maja polskich
        odpowiednikow wiec na podobaniu sie skonczy wink
        • yskyerka Chrumpsie 05.12.06, 15:30
          Pochwal się, jakie to imiona?
          • chrumpsowa Re: Chrumpsie 05.12.06, 15:35
            Kiedys mialam dwa typy Magdalena i Michal-na razie sa w odwrocie, choc mi sie
            jeszdze podobaja.

            Jednak teraz na pierwszym miejscu jest Marta smile na drugim Laura smile))) Oba imiona
            pisze sie tak samo i wymawia tak samo w obu jezykach smile))

            A z wloskich podoba mi sie Lorella i Pasquale-imie typowo z poludnia Wloch smile
            • zuza1978 Re: Chrumpsie 05.12.06, 15:39
              Muszę Ci powiedzieć Chrumpsie, ze bardzo mi się podobają Twoje pierwsze typysmile))

              Właśnie się okasało, ze w mojej robocie warunki do robienia dziecka są
              roraz "lepsze". Jeden pracownik zwolniony, jedna dziewczyna sama odeszła, jedna
              w trzeci miesiącu ciąży, druga na zwolnieniu lekarskim w związku z ciążą i nie
              wiadomo czy wróci, z pracownikow merytorycznych pozostałam jeszcze ja i tylko
              jeden facet. A klientów przybywasad
              • chrumpsowa Re: Chrumpsie 05.12.06, 15:49
                Zuza wspolczuje. Pewnie masz roboty po pachy sad(( No, ale nie przejmuj sie i
                robcie swoje!!!!! wink Skoro 2 osoby odeszly to powinni kogos zatrudnic?! A jednak
                ja chcialabym wybrac takie imiona, ktore bez problemu beda mogli wymawiac i
                Wlosi i rodzinka w PL i ktore brzmialyby identycznie... Magdalena to po wlosku
                Maddalena(alternatywa to imie Magda, bo takie i w polskim i wloskim funkcjonuje)
                Michal to Michele wiec niby b. podobnie a jednak inaczej sad Imion kobiecych
                identycznych w pisowni w obu jezykach jest sporo: Anna, Maria, Rita, Laura,
                Marta, Barbara, Teresa, jest imie Wanda, tylko nie wiem jak sie pisze czy przez
                W czy V...
                Gorzej z imionami meskimi, bo takich ktore wymawia sie identycznie jak w PL jest
                jak na lekarstwo - kojarzy mi sie jedynie Dawid.
                No, ale imionami to sie pozniej bedziemy przejomowac wink))))))))) Pewnie zmienie
                zdanie jeszcze kilka razy wink Ale porozwazac sobie mozna, nie? wink
                • zuza1978 Re: Chrumpsie 05.12.06, 15:58
                  Chrumpsie, jak zajrzysz do tabelki, to zrozumiesz, dlaczego te pierwsze typy są
                  the bestsmile)

                  A z robotą faktycznie nie jest fajnie. co prawda casting nadal trwa, ale jak na
                  razie nie wyłoniono zwycięzców. Planujemy zatrdunić dwie osoby, zobaczymy co
                  wyjdzie. Gorzej, że te ciąże zaczynają mnie wpędzać w lekką depresje - obie
                  planowane, obie po dwóch czy trzech cyklach starań. A tu człowiekowi 15
                  miesięcy stuknęłosad
                • yskyerka Re: Chrumpsie 05.12.06, 15:58
                  Z męskimi raczej też nie będziesz miała powodu, pod warunkiem oczywiście,
                  że zaakaceptujesz dodawanie literki O, jak w przypadku Robert - Roberto.
                  Myślę, że kilka ładnych imion, które niewiele się zmieniają, dałoby się znaleźć.
                • olcialew1 Re: Chrumpsie 05.12.06, 16:02
                  Ale dalysmy dooopy no.
                  Chrumpsie z calego serducha mojego i Julki zycze Ci "tego" Kawalka Nieba i to
                  szybko, dzuo zdrowna i zadowolenia z zycia z praca czy bez.
                  Nikus przede wszsytkich duzo zdrowna dla calej rodzinki i mnostwo radosci.
                  Chrumpsie to ma sie rozumiec, ze te tabletkii tak zaczniesz brac od nastepnego
                  cyklu? Szkoda, ze antybiotyki dostalas i musiscie sobie odpuscic no ale jezeli
                  alternatywa jest obciecie glowy to coz smile
                  Pitus moze to ten tradzik niemowlecy, kotry robi sie jak hormony opuszczaja
                  cialo malenstwa.
                  Potwors to, ze wyniki takei wyszly to jest jydyny znak na to zeby lekarza
                  zmienic a nie do psycholi chodzic co 2 lata kaza czekac. Glowa do gory, mozesz
                  szybko znalesc innego lekarza? Latek przeciez nie ubywa.
                  Jaania a Ty to uparta jestes jak nie wiem. Ja nie po to pisze zeby Cioe
                  nakrecac ale czytalas co napsialam wczoraj o moich testach? Takie sikanie
                  wieczorne to wiesz gdzie mozesz sobie wsadzic smile)
                  Balbince to sie chyba najwiekszy opierdziel nalezy, co?? smile
                  Zawsze na wszystkich krzyczy i martwi sie a sobie glowe bzdetami zawraca.
                  Dziewczyno daj se siana i na luz wrzuc smile)) Chyba cos kiedys pisalas, ze od
                  poczatku ciazy bedziesz na L4, tak?? Chyba czas je juz wziasc smile
                  Althe ja po raz 4 albo 5 dopraszam sie zdjec brzucha smile Od dzis zaczynam byc
                  monotonna i natretna, codziennie to bede pisac smile
                  • althea35 Re: Chrumpsie 05.12.06, 16:11
                    Olcia, jak tylko doprosze sie, zeby M. ma jakas fotke pstryknal to zdjecia
                    bedasmile Narazie nie mam nic... z imprezy nie mam nawet jednego zdjecia na ktorym
                    widac brzuch!

                    Chrumpsiku! Dołaćzam sie do zyczen dla ciebie! Niech malenstwo spadnie z
                    chmurki jak najszybciej!
            • yskyerka Re: Chrumpsie 05.12.06, 15:56
              A wiesz, że Martę też braliśmy pod uwagę? Śliczne imię. Laura byłaby biedna,
              bo pewnie wszyscy pytaliby ją o Filona. wink Co raczej we Włoszech wam nie grozi.

              Włoskie są ładne, ale Pasquale od razu kojarzy mi się z Pascalem Brodnickim,
              a jego nie trawię. Kiedyś przypadkiem oglądałam fragment jego programu. Fuj!
              Odechciało mi się jeść na kilka godzin. sad
              • olcialew1 Re: Chrumpsie 05.12.06, 16:09
                Ja mialam byc Marta smile Ale babcia nie mogla spac po nocach bo dziadka siostra
                miala tak na imie i kulala przez to ze jako dziecko zlamala noge i zle sie
                zrosla. Bylo to na poczatku 1900 ktorego roku. No i babcia mowila, ze jak mama
                da Marta to sie na pewno kulawa urodze smile Dobre co?
                Zuza sciski dla Ciebie, na pewno musi byc Ci ciezko w takich warunkach.
                • chrumpsowa Re: Chrumpsie 05.12.06, 16:19
                  No Olcia niezle wink)))
                  Idealne imie jak na warunki wloskie, a popularne w Polsce to Beata wink Mysle
                  jednak, ze tak jak Laura w Pl tak Beata w IT nie mialaby latwego zycia wink))))
                  No, ale na wybieranie imion przyjdzie jeszcze czas wink))
                  • olcialew1 Re: Gdzie Cytrusowa i Zoska Pitusiowa? 05.12.06, 16:38
                    Chyba juz po wizytach, co?
                    A co do wymiarow mojego brzucha to od 3 dni mnie znowu rozdyma wiec
                    postanowilam sie zmierzyc i wiecie co?
                    T amoja Kluska chyab musi mocno rosnac i ciasno jej bo przez 3 dni w obwodzie
                    przybylo mi .... uwaga 4 cm. Trzy razy mierzylam bo nie moglam oczom uwierzyc.
                    Moze jak sobie mieszkanko rozepcha to obroci sie w koncu.
                  • erga4 Re: Chrumpsie 05.12.06, 16:47
                    witajcie kochane dziewczynki
                    Po pierwsze upominam się o zdjęcia Cytrusi i jej motyli... chyba powoli o mnie
                    zapominacie ;-((((((

                    Monia - przeprowadzamy się w ten piątek bo w sobotę parapetówa big_grinD
                    umowę podpisaliśmy na..... rok z możliwością zerwania (czy jak to się tam
                    prawidłowo nazywa) po pół roku.

                    Jaaniu - czyli jeśli u ciebie nic, to ja nie mam co liczyć .. trudnio - w
                    następnym cyklu spróbujemy smile) Buzia!!

                    Ja już pakuję prezenty i powoli zaczynam składac nasze rzeczy i przygotowywać
                    do przeprowadzki.

                    Oki - muszę uciekać do pracy!!
                    Buziaczki!!
                    • erga4 Re: Chrumpsie 05.12.06, 16:49
                      aaa i zapomniałam Bebelkowi podziękować za CUDNE zdjęcia Tosi!!!! ona jest
                      rewelacyjna!!!!

                      I Misi dziękuję za zdjęcia Magdusi

                      i wiecie co... powoli zaczynam zmieniać zdanie - już nie chcę tak bardzo
                      synka... może być córeczka - jeśli miałaby być taka słodka jak te wasze to ja
                      chce córeczkę!!!
                      • cytrusowa juz jestem!!! 05.12.06, 17:20
                        ufffff.....

                        szyjka sie nie skrocila, nadal jest ok. 2cm. w takim stanie powinnam dotrwac do
                        Nowego Roku.
                        problemem sa tylko skorcze, ktore wyszly na ctg, ale jesli sie uspokoja, to git.

                        co do imion to w sumie moglabym jednej z dziewczat dac Magdalena.
                        ale pogadalismy z mezem i doszlismy do wniosku, ze jednak dwie Magdaleny w domu
                        to raczej ciezko.
                        Juniorka bysmy na nia wolali, czy jak.....
                        • olcialew1 Re: juz jestem!!! 05.12.06, 17:35
                          Cytrus to super!!!
                          Mam techniczne pytanie. Twoja cala szyjka ma 2 cm, czy tylko jedna jej czesc bo
                          juz zglupialam. Mnie zawsze jak mierza to podaja mi calosc ale mierza na 2
                          razy. Niektorym dziewczynom na marcowkach podaja tylko polowe wymiaru a nie
                          cala dlugosc szyjki.
                          • althea35 Re: juz jestem!!! 05.12.06, 19:04
                            Cytrusia, super ze zostajesz w domu i ze szyjka sie trzyma!
                            Oby skurcze sie nie nasilaly! Moze wytrzymacie do nowego roku.

                            W koncu udało nam sie kupic ochraniacz na materac! Ide prasowac posciel.
    • olcialew1 Re: Co taka cisza nastala?? 05.12.06, 18:55
      Teraz tylko mi dziala gazeta czy jak?
      • matala6 I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:15
        po szale mikolajkowym,
        nog nie czuje, ale pomaranczowa koszule dla G. mam
        A w Empiku to mi chyba z godzine zajelo -
        myslalam,ze rodzinnym maluszkom kupie bajki pod choinke,
        ale tyle ich bylo,ze sie nie zdecydowalam ...
        W sumie do Swiat jeszcze troche. wink)

        Milego wieczorku!!!!
        Zjem bogata kolacje
        i poleze sobie z nogami do gory wink)
        • balbinka74 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:25
          Wpadam sie tylko przywitać.
          kochane, udalo mi się znaleźć przychodnie, która mi to zrobi bez czekania i
          dostała wyniki przed chwilunią.
          Patrzę, na tę kartke i patrzę...a tu czarno na białym 983,68...chyba nie jest
          tak źle no nie??? Dzis mam 29cyklu a od owu minęło 17 dni...Pani z labolatorim
          kazała mi przyjsc w piątek rano na powtórkę..
          • ant25 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:28
            Balbinko, śliczna betasmile) Całusy ogromnesmile))))
            • balbinka74 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:37
              Mówisz????Pewnie i tak bede dopiero spokojnie oddychac..jak urodzę...a wtedy
              sie zaczniesmile))))

              Zastanawiam się,czy w pracy powiedzieć,że maja szykowac kogos na moje
              miejsce...Dzis straszna nerwówka była...dyr szaleje,wyżywa się na wszystkich a
              opie..cze nadal nic nie robią...obrywa sie tylko solidnym..i to doslownie za
              nic...czuje,ze jutro bedzie cdsad((

              sorki, strasznie monotematyczna sie zrobiłamsad((

              Mam nadzieję,że do żadnej @@@ nie zawitała...

              Stokrociu, co u ciebie???

              I tak się zastanawiam, bo zgodnie z teorią, że kreseczki pojwiaja się po
              porodzie kogoś z forum...to kurka kto ma noworodka???
              • althea35 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:44
                Balbinko, moze stokrocia nam sie rozsypala???
                A moze to jeszcze listopadowe dzieciaczki owocuja kreskamismile))
                • balbinka74 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:45
                  Althea, ja o stokroci mysle intensywnie...może ma juz maleństwo przy sobie a my
                  w blogiej nieświadomości...
                • yskyerka a propos Stokrotki... 05.12.06, 19:45
                  Czy któraś ma z nią kontakt? Może ona rzeczywiście juz urodziła?
                  • yskyerka Re: a propos Stokrotki... 05.12.06, 19:48
                    Wysłałam do niej esa, może się odezwie.
                  • jaania77 Re: a propos Stokrotki... 05.12.06, 19:50
                    hej
                    Balbinko - gratuluję wyniku!!!
                    Ja tam współpracowników potrzymałabym jeszcze w niewiedzy przez jakiś czas...

                    a na kiedy Stokrotka miała termin bo nie pamietam??
                    • yskyerka Re: a propos Stokrotki... 05.12.06, 19:52
                      Na początek stycznia.

                      Ja też bym ich potrzymała w niewiedzy, ale zwolnienie bym wzięła.
          • althea35 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:32
            Balbinko, no to pieknie!!! Grtauluje slicznej bety!!!
            • yskyerka Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:45
              Balbinko, beta piękna! A noworodka jeszcze żadna nie ma, o ile dobrze pamiętam,
              jedne kreseczki czekały na chętną po narodzinach Zosi, bo Ant, niestety, się
              nie załapała. A teraz weź głęboki oddech, zadzwoń do swojego gina i umów się,
              że na najbliższej wizycie da ci zwolnienie do samych Świąt. Możesz co najwyżej
              przyjść któregoś dnia do pracy na godzinę, żeby wystawić dzieciakom oceny.

              Cytruś, dobrze, że ci się szyjka nie skraca. Leż sobie spokojnie, to Motylki
              doczekają Świąt w brzuszku, żebyś jeszcze mogła objeść się smakołyków. smile
            • tatanka-2002 Balbinko!!! 05.12.06, 19:48
              Trzymam kciuki za piątkową bete i gratuluje tej dzisiejszej!!!
              Zobaczysz, że będzie dobrze...musi byc smile
              Uważaj na siebie tak jak sama cały cas mi powtarzasz i nie denerwuj się tyle.
              Ja wrzuciłam na luz i wiesz, jest mi z tym cudownie.
              Przytulam Cie delikatnie i odpoczywaj wiecej Kochana, bo dzieci
              i tak Twojej pracy nie docenia, a Maleństwo teraz najważniejsze!!!

              Chrumpsie i Nikus - wielkie caluski z powodu spóźnienia
              i jeszcze większe życzenia - marzeń spełnienia.
              Niech każdy kolejny dzien będzie lepszy od tego poprzedniego,
              a smuteczki niechaj omijają Was wielkim łukiem.

              Marudko - przytulam Kochana i buziakuje od P.

              Hahahaha - bede złośliwa i powiem Jutce, że jak tak dalej
              będzie marudzic na brak objawów ciązowych to za karę będzie
              jak ja kazdy kolejny dzien witac i żegnac mdłościami.

              Fantaisie - dla Twojej info - sama malowałam kuchnie.
              P. w tym czasie robił salon, więc miał mnie na oku
              i caly czas pilnowal, żebym nie przeginala.
              Dzisiaj pomalowałam kominek i też robilam co troszke przerwe.

              Balbinko - paluszek od rozkazywania to boli mnie od maja
              i cały czas ma co robic, a te malowanko to tak delikatnie.

              Yskyerko - mam nadzieje, że znajdziecie w końcu ten wymarzony domek.

              Bebelku - ja tam wlasnie przeczytałam, że na mleku modyfikowanym
              kolki sa wieksze niż na cycu, wiec glupot nie słuchaj.
              Buziaki dla Tadzia, oby te kolki przeszły szybciej niz u Tosi.

              Olcia - oszczędzaj się Kochana!
              jak tam patrze na Twoje zdjęcia i na swoje odbicie w lustrze,
              to mam wrażenie, że mam mega brzuchol.
              Może faktycznie to takie wrażenie.
              Nie mniej jak sobie przypomne brzuszek Tycji z 29tc,
              to bój to już wielki bebech. smile
              Widze, że nasze dzieci lubuja się w siedzeniu na tyłku,
              bo mój tez po dwudniowej przerwie wrócil sobie
              na wczesniejszą pozycje i szyjke nagminnie kopie sad

              Cytruś - ślicznie że szyjka trzyma i oby skurcze mineły.
              Mam nadzieje, że Motylko posiedza jak najdłużej.
              Mnie imię Magdalena bardzo się podoba i nie ma nic złego
              w nadawaniu dziecku imienia rodzica.
              Ja na bieżmowaniu wzielam sobie Magdalena.

              Ant - a czym że ta zmiana nicka jest powodowana???
              Mnie podoba sie tak jak jest!!!

              Nie wiem co jeszcze...
              Spadam na chwilke do łazienki i w drodze do łożka przyjde na chwilke.
              • jaania77 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 19:52
                Tatnko - super, ze sama pomalowałaś ale ja tam na Twoim miejscu nie wdychałabym
                farby szczerze mówiąc - może zacofana jestem ale to jednak chemia....
                • tatanka-2002 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 19:56
                  Jaaniu - Farba nie ma ołowiu, sprawdzilam dwa razy
                  i nie szkodzi matce i dziecku.
                  W razie czego malujemy przy otwartych oknasz, ale szczerze mówiąc
                  mi tam wcale farbą nie pachnie, wiec chyba nie ma się czego bac.
                  Wiem, że się troszczycie o nas i Kocham Was za To przeogromnie!!!!
                  • jaania77 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 19:58
                    no skoro tak to Ci wierze na slowo smile
                    • kocurek100 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 20:13
                      Balbinko, sliczna beta!!! mozna juz gratulowac? tak cichutko pytam smile no i na
                      zwolnienie bym sobie poszla, a co! po co wysluchiwac jakiegos glupiego dyra...
                      to jest stresujace nawet jak sie starasz zeby tak nie bylo.

                      Tatanko, jakbys byla blisko to bys klapciocha dostala... co z tego, ze nie ma
                      olowiu? i nie capi? farba to farba! nie wspominajac o wykonywanych ruchach!
                      poglaskaj Kropka i nie strasaj chlopa wiecej!
                      • balbinka74 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:08
                        O zwolnionku, to do swiąt moge sobie tylko pomarzyc...no chyba, żebym zaczęła
                        plamić.Mam sporo papierkowej roboty na wczoraj,ma do tego mo zaplanowanych prac
                        i sprawdzianików.no i mam tez sporo bardzo słabych uczniów, którzy "powinni "
                        sie wylizac z grożacych im jedynek...maja na to jeszcze 2 tygodnie.

                        Własnie dostałam smsa od gina"bardzo obiecujaca beta"smile)))
                        nie wiem,jak wytrzymam do piątku...

                        A w pracy chciałam tylko powiedziec dyr(vice i tak juz podejrzewa..i trzyma
                        kciuki , chyba ma ogromna intuicjesmile))No i podobno źle wyglądamsad(((Chociaz
                        męzul twierdzi,ze napuchłam na twarzy ciekawe, bo ja nie zauwazyłamsmile))
                        • balbinka74 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:12
                          Dziewczyny, lece do tescików, bo jak jutro nie oddam, to jak nic na dywanie
                          wyląduje...i pewnie nie miałabym nic na swoja obronę...
                          • yskyerka Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:24
                            To ja powiem wprost, bo już zaczynam się na ciebie wkurzać:
                            Czy po to siedem lat walczyłaś o tę ciążę, żeby teraz w pierwszych jej
                            tygodniach harować jak dziki osioł? Po to wydawałaś pieniądze na inseminacje?
                            Po to wypłakiwałaś się nam na forum a mężowi w mankiet, że nie możesz zajść?
                            Nie czekaj ze zwolnieniem na plamienia. Jeżeli zaczniesz plamić, może już być
                            za późno na odpoczynek i leki. Jak coś się stanie, do końca życia będziesz
                            sobie wyrzucała, że teraz nie zwolniłaś, że od dziecka ważniejsza była dla
                            ciebie praca. NIE MA takiej pracy, która byłaby ważniejsza od tak wystaranego
                            i wymodlonego dziecka!

                            Jeżeli jeszcze to do ciebie nie dotarło, wejdź sobie na forum Poronienie
                            i poczytaj wpisy Tymonki. Ona też długo starała się o dziecko. Była już
                            w trochę bardziej zaawansowanej ciąży niż ty. W sobotę zganiała się po mieście,
                            zaczęła plamić. W czwartek ma zabieg. sad Nie każda ciąża jest na tyle silna,
                            by wytrzymać nasze ekscesy. Pół biedy, jeśli niedługo potem znów zachodzisz
                            w ciążę. Gorzej, jeśli musisz się o nią starać kolejnych kilka lat...
                            • jaania77 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:33
                              Yskierko - o to to to!!!!! Ostro, dosadnie ale szczerze i prawdziwie....

                              Balbinko - ja się podpisuję pod tym obiema rękami!!! Zwolnij!!!!
                              • tatanka-2002 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:35
                                To ja podpisze sie czterema, bo tyle mam do dyspozycji
                                a pewnie Kropek nie bedzie mial nic przeciwko smile
                                Niech się chłopak wstawia za swoimi kumplami forumowymi!!!!
                                • fantaisie Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:42
                                  Ja wysłałam esa podobnej treści, więc też się podpisuję!
                                  Balbinko nie chodzi o to, żebyś ze wszystkiego się wyłączyła, ale tak nie możesz
                                  dalej funkcjonować!
                                  • matala6 Re: Balbinko!!! 05.12.06, 21:43
                                    Duzo racji.
                                    Malenstwo i Ty njawazniejsi na swiecie.
            • matala6 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:49
              Balbinko - beta piekna wink)
              Ciesze sie, ze nie musialas dlugo czekac na wynik wink)))

              U mnie dwie najwazniejsze osoby wiedza w pracy
              reszta nic nie wie.
              I czuje sie przez to jak ,,oczko w glowie" wink)))
              Bez stresow.
              Troche mnie tylko denerwuje jak slysze: Czy dobrze sie czuje
              A ja czuje sie na razie w porzadku
              i gdybym nie byla taka snieta ...
              • tatanka-2002 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 19:51
                Balbinko - moja koleżanka urodziła w sobote Paulinke,
                więc może to od niej te dwie kreseczki smile
                • olcialew1 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 20:10
                  Balbinko beta super!! Od kiedy idziesz na zwolnienie?

                  Jaania a ja bede natretna i sie zapytam smile)) @ dalej niet, tak? To co jutro
                  rano tesciorek smile)) Tylko nie bij.
                  • jaania77 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 20:58
                    Olcia - ale natręciuch z Ciebie smile ale wybaczam Ci bo jestes w ciązy smile
                    @ niet ale teściorka nie będzie. Zreszta nawet nie mam
                    • jaania77 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 20:59
                      i co, Stokrotka odpisała?
                      • yskyerka Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:05
                        Ja nic od niej nie mam. sad

                        Jaaniu, ja ci mogę też podesłać, chcesz? Kupiłam sobie ostatnio trzy
                        na wyprzedaży na Allegro. Kosztowały tyle, co jeden apteczny.
                      • olcialew1 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:07
                        Och Jaania widze, ze w zapartego idziesz smile)) Niech Ci bedzie.
                        Dziewczyny, ktora ma numer kom. do tej mniej upartej polowki w tym malzenstwie?
                        Podeslijecie esa zeby poszedl drugi test kupic smile) Moze podstepem Jaanie
                        wezmiemy smile)
                        Wlasnie a Stokrotka na styczniowkach sie nie meldowala?
                        • megi.1 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:19
                          Witajcie, melduję się wieczorniesmile

                          Balbinkosmile))) gratuluję ślicznej bety!!!! a w piątek to już będzie taka że ho
                          ho hosmile)) i pomyśl poważnie o tym zwolnieniu, bo te nerwy Ci wcale nie służą!

                          Cytrusowo, super że szyjka trzymasmile))

                          Altheo wuj Tom już zabrał wszytkie pakunki, mam nadzieję, że nie dorwał się do
                          rodzynek w drodze na mokotówwink))

                          Olcia, ładną macie dekoracjęsmile))

                          Matalko wysypiaj się, leniuchuj, jedz smakołyki, w końcu jakieś przywileje Ci
                          się należąsmile

                          chyba pójdę się już umyć, ech jak emerytka zaczynam chodzić spać po
                          wiadomościachwink

                          dobranoc
                          m.
                          • althea35 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:29
                            Megi, super! Niech mu na zdrowie bedzie, boy tylko wszystkich nie zjadlwink)) Bo
                            jeszcze mu zaszkodziwink Mam nadzieje ze zabral to przy okazji.

                            Monia, to niezle poszalalyscie z zakupami! Tyle godzin! Nogi by mi w tylek
                            wlazly.

                            Moj dziec dzisiaj przegina. Chyba usiluje sie rozprostowac, co ujawnia sie tym,
                            ze mam wrazenie ze zaraz mi polamie zebra i wyjdzie jakas dziura kolo lewej
                            pachwiny.
                            • jaania77 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:35
                              a po prezenty to chyba pójdę jutro. Nie chcę zostawiac wszystkiego na ostatnią
                              chwilę bo potem dzikie tlumy..

                              Monia - Ty chyba pytałas o kosmetyki zakupione w Poznaniu - to był podkład,
                              puder w kamieniu i cienie. Wszystko Isadora czyli taka średnia półka. Podkład
                              jest fajny - taka pianka, bardz leciutki.
                              • fantaisie Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:38
                                Tak to jasmile)) dzięki! też muszę kupić nowy podkład, ale nie wiem cosad

                                ALthea, ja się przyznam! nogi mi wlazły i to okropnietongue_outPPP ale potrzebowałam
                                takiego dnia! więc jestem bardzo szczęśliwasmile)) a i była też kawusia, kanapeczki
                                z krewetkami, potem sorbet w mandarynce....mniam
                      • fantaisie Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:11
                        Jestem i ja! miałam dzisiaj baardzo milusi dzioneksmile)))

                        I też dołączam się do życzeń dla Chrumpsika i Niki! dziewczyny po prostu bądźcie
                        zawsze szczęśliwesmile)))) i przepraszam za zapominalstwo...

                        Olcia nic konkretnego nie chciałam, po prostu taki typowo babski wypad do
                        centrum handlowego, i nóg nie czuję bo grasowałyśmy od 12 do prawie 19smile

                        Tatanko, a zdaje się że pisałaś że odpoczywasztongue_out

                        Balbinko, beta bardzo pięknasmile))))))))))))))))))))))))) weź na luz!

                        Klapsy się Stokrotkce należą jak urodziła i nie dała nam znać!

                        Cytruś dzielne dziewczynki jesteście!!!

                        Buziaki dla wszystkichsmile)))
                        • tatanka-2002 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:18
                          Kocurku - Ty chcesz babe w ciazy bić???
                          Kropka nie stresuje, a raczej on mnie, bo od 4.30 do 7 rano
                          impreze sobie chlop urządził i mamie spac nie dał.
                          Ta zabawa chyba trafiony - zatopiony się nazywa, bo jak kolwiek
                          bym sie nie połozyła, to on kopie w to miejsce, gdzie brzucha cos dotyka
                          i akurat jest to najmniej przyjemne. W takich warynkach nie idzie spac. smile
                          oj coś czuje, że niezłe ziółko z tego naszego Kropka bedzie smile

                          Monia- przeciez ja odpoczywam. Przy Tobie - to ja nawet moge powiedziec -
                          że obijam sie na całego tongue_out Oj daleko mi Kochana do Ciebie!!!

                          Jaaniu - twarda z Ciebie sztuka, ale ja Cie bardzo dobrze rozumiem
                          i snów opowiadac nie będę tongue_out
                          • fantaisie Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:23
                            Megi-emerytkosmile)) spokojnej nocki!!! jutro Mikołaj przychodzibig_grinDD masz skarpety???

                            Tatanko, a teraz uważajsmile)) postanowiłam bardziej myśleć o sobie! więcej
                            odpoczywać, mniej pracować, więcej mieć czasu dla rodziny i przyjaciół! ha i co?
                            zaskoczonasmile
                            • jaania77 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:27
                              Megi - kolorowych snów smile

                              Fantaisie - witaj w klubie wychudłych męzów sad P. miesiac temu kupil garnitur,
                              teraz z tyłka mu leci...

                              Tatanko - ładnie tak snami mamić koleżankę? a wiesz, że sny podobno odwrotnie
                              sie tłumaczy?? Jak @ do niedzieli nie bedzie to dopiero wtedy zrobię test!!!!
                              Koniec i kropka!!! tongue_out a numer do połówki to może mieć ewentualnie tylko
                              Jutka smile ale ona ma zdanie takie jak ja - jesli teraz test nie wyszedł to już
                              nie wyjdzie w tym cyklu
                          • yskyerka Tatanko 05.12.06, 21:25
                            Czyżbyś znów miała jakiś jasnowidzący sen? wink
                            • fantaisie Re: Tatanko 05.12.06, 21:27
                              No właśnie o to samo miałam się zapytaćsmile)) Tatanko-śniąca wróżko co tam
                              widzisz???? czy ja gdzieś się pojawiambig_grinDDDDDDD
                        • fantaisie Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:20
                          Balbinko, a ja mam tylko pytanie kto jest teraz najwazniejszy???? i musisz dbać
                          o siebie i maleństwo!!!!!

                          Kocurku, współczujęsad a jak się dzisiaj czujesz? mam nadzieję, że lepiej!!!
                          prezenty są tzw.praktyczne i tak bym musiała kupićsmile mąż musi być na wyjazdach
                          reprezentacyjnysmile))) przed nami kolejne wydatki, bo cholernik tak schudł, że
                          spodnie z tyłka mu spadajątongue_out

                          A co do zakupów, to zakochałam się dzisiaj w nowym produkcie YSL, puder z
                          drobinkami rozświetlającymi! genialnesmile taka seria na koniec roku 2006.
                          • enterek77 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:29
                            To i ja witam na chwilkę... uciekam zaraz do prasowania...
                            Balbinko! Krzyczeć mamy na Ciebie? Wyluzuj!smile to rozkaz!smile I... cieszę się, wiesz?
                            dzisiaj byłam u lekarza. Dostałam tabletki i od poniedziałku monitoring. Uprasza
                            się wiec o trzymanie kciuków, coby te potwory zechciały rosnąćsmile
                            I zmykam do prasowania...
                            zajrze jutrosmile
                            pozdrawiamsmile
                            • tatanka-2002 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:34
                              Trzymam kciuki za "potwory" coby zechciały w Enterkowych jajniczkach
                              łaskawie urosnąc, a potem ksiązkowo pęknac z efektem za 9 miesiecy smile
                              • fantaisie Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:36
                                Enterku cudowne wieści, niech rosną zdrowo i jeszcze zdrowiej pękająsmile)))
                            • jaania77 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:36
                              Enterku - kciuki zaciśniete!!!!
                              • matala6 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:41
                                Enterek - mysl pozytywnie,
                                a wszystko sie uda smile))))
                                • matala6 Re: I ja juz jestem!!! 05.12.06, 21:42
                                  I kciuki tez zaciskam
                                  ----------
                          • tatanka-2002 Monia!!! 05.12.06, 21:30
                            Nosz normalnie mnie zagiełas Kochanie!!!!
                            Chyba przylecę zaraz na swojej miotle jak rasowa czaronica i wyściskam Cie,
                            ...a na koniec kopa sprzedam i spytam, dlaczego tak długo
                            trzeba było czekac żebys zmądrzała?????????????????????


                            Yskyerko - sen był, ale mam nadzieje, że nie do końca proroczy...
                            bo w drugiej cześci snu P. puścił mnie kantem tongue_out
                            Nic wiecej nie powiem, bo później mam wyrzuty sumieniasad
                            • olcialew1 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:35
                              Enterku kciuki zacisniete.
                              Monia ales poszalala po sklepach.
                              Tatanka pisz mi na priva co to za sen bo ja nie wytrzymam smile))
                              Balbinko widzialas co Yskyerka napsiala wyzej,c o?? Mie mow, ze nie ma racji.
                              Zastanow sie plizzzzzz.
                              A mi sie dzisiaj pizzy znowu chce, malzowina ma nakaz kupienia po drodze.
                            • fantaisie Re: Monia!!! 05.12.06, 21:35
                              A widziszsmile)) przylatujsmile)))) teraz sobie siedzę zrelaksowana, palę świeczkę,
                              słucham cudownej płytysmile))))))) a zaraz pójdę sobie zrobić herbatkę w moim nowym
                              kubeczku z Kubusiem Puchatkiemsmile)))

                              P. i kant???? chyba sen pomylił osobysmile))
                              • tatanka-2002 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:37
                                Wiec nie bede nikomu pisala o moich snach,
                                bo widocznie innych osób sie tyczą!!!!

                                Monia - masz nowy kubek z Kubusiem???
                                Ja tez chce kubeczek...
                                • fantaisie Re: Monia!!! 05.12.06, 21:40
                                  Dostałam od Anismile ach w ogóle tyle dobrych osób wokół mniesmile)) ostatnio same
                                  prezenty dostajęsmile i jakie slicznesmile i wszyscy mówią, że mam odpocząć! a
                                  zapomniałam się pochwalić mam wirusówkę na skórzesad
                                  • tatanka-2002 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:42
                                    ooo....a skąd to Pani Prezesowa złapała takowe cosik???
                                    Mam nadzieje, że dostalas jakis dobry specyfik i wszystko szybko zniknie!!!!
                                    • fantaisie Re: Monia!!! 05.12.06, 21:45
                                      Na to nie ma konkretnego leku, a łapie się z braku odpornościsad albo jak ktoś
                                      przed Tobą mierzył a był w fazie zarażania!
                                      Dostałam na wysuszenie wieczorem, a rano na natłuszczenie, wapno o vit C i nakaz
                                      odpoczynku, bo pani doktor powiedziała, że mam okropnie wymiętą buźkęsad i matowe
                                      oczka, więc luzuję!!!!!!!!!!!!!!!
                                      • jaania77 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:47
                                        Nooooo!!! To moze to sposób na Ciebie? Dopiero luzujesz jak Cię jakaś cholera
                                        dopadła??? A ja myślałam, ze zmądrzałas ;PPPPP
                                        • zuza1978 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:55
                                          Wpadam tylko na chwile, bo dużo roboty przede mną a oczy się zamykają, bo rano
                                          prawie 4 godziny na sali s. spedzilam na przesluchiwaniu pracodawcy krwiopijcy.

                                          Balbinko - gratuluję pięknej betysmile)) Podpisuje się pod wszystkim, co wcześniej
                                          napisały dziewczyny- ZWOLNIJ KOBIETO !!!. I odpuść sobie z porzadkami, testami,
                                          ciesz sie po prostu

                                          Fantaisie - takie wirusy to od osłabienia, przemęczenia i stresu, więc sama juz
                                          wiesz, co??

                                          Enterku, to już trzymam kciuki za Twoje uparciuchy,żeby sie wzięły za siebie i
                                          urosły a potem pękły kiedy trzeba, no i potem 9 miesięcy niech rośnie małesmileTym
                                          razem musi sie udac!!!

                                          I cichutko proszę o kciuki za moje jajniki. Dziś zaczęłam znów łykać tabsy, za
                                          tydzień wizyta i tak bardzo nie chce,żeby powtórzyła się historia sprzed miesiąca
                                      • tatanka-2002 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:49
                                        Nosz dopiero pani doktor sie Prezesowa słucha, a specjalistek
                                        od przypadków cięzkich na Pocianie, to nie łaska posłuchać???
                                        • olcialew1 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:53
                                          Monia a Ty to chorobstwo na twarzy masz czy gdzie??
                                          Jak kupowalas ostatnio kosmetyki to pewnie probowalas jakimis pedzlami czy czym
                                          tam w sklepie. Wszedzie pisza, ze na tych wszystkich probkach kosmetykow i
                                          pedzlach to sa fajgorsze swinstwa na swiecie.Tego nigdy nie czyszcza ani nie
                                          dezynfekuja. Uwazac dziewczyny.
                                          • althea35 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:55
                                            Posortowac sobie trzeba od najnowszego! I nie trzeba skakac!
                                          • fantaisie Re: Monia!!! 05.12.06, 21:57
                                            O przepraszamsmile)) ja już przed panią doktor wyluzowałam! ona tylko dołożyła!!! a
                                            świństwo mam na ciele! zaczęło się od lewej nogi.... na szczęście buzia ok!
                                            • althea35 Re: Monia!!! 05.12.06, 21:59
                                              A ja sie właśnie wkurzylam na mojego szanownego chlopa! Kuzwa, co on mysli ze
                                              ja mam motorek w dupie! A on biedaczek zmeczony po pracy nie moze 2 kolder
                                              oblec?? Noz tak to nie bedzie!
                                              • fantaisie Re: Monia!!! 05.12.06, 22:05
                                                Althea a to Ty wiesz, że faceci to płeć słabatongue_outPP ja się śmieję, że u nas tylko
                                                P. pracuje reszta to leniwcesmile))) bo skoro ja mam na wszystko siłęsmile
                            • feromonka Cytruś 05.12.06, 21:38
                              a ja nie mam nadal fotek Twojego brzuszkasad
                              • matala6 Re: Cytruś 05.12.06, 21:40
                                i ja taz nie mam crying
                                • tatanka-2002 Olcia??? 05.12.06, 21:44
                                  Marudziłas, że nudnawo i pusto, a teraz cosik cicho siedzisz??!!
                                  Ciesz się Kochana i klikaj zanim wszystkie podusie utuląsmile
                                  • olcialew1 Re: Olcia??? 05.12.06, 21:48
                                    Bo ja Was czytam, skacze gory na dol strony i znowu na gore smile))
                                    • jaania77 Re: Olcia??? 05.12.06, 21:52
                                      idę sie wykomponowac wink

                                      jak będę świeża i pachnąca to jeszcze może pogadamy smile Mężula za bardzo kusić
                                      nie chcę w łozu bo w piątek armia ma być zwarta i gotowa wink Idziemy do Invimedu
                                      to jakaś nowa klinika leczenia bezłodności - brrr jak to brzmi - mam nadzieje,
                                      ze tam to jeszcze tylko raz zawitamy - po odbiór wyników....
                                      • olcialew1 Re: Olcia??? 05.12.06, 21:54
                                        No tak Jaania armia to chyba powinna byc nie ruszana przed badaniem. Tylko nie
                                        wiem ile dni.
                                      • fantaisie Re: Olcia??? 05.12.06, 22:03
                                        Jaaniu nie stresuj się nazwą! i chyba przed badaniem to trzy dni trzeba pościć,
                                        więc dzisiaj jeszcze możnasmile
                                        • zuza1978 Re: Olcia??? 05.12.06, 22:05
                                          Jaaniu, Monia ma rację, ok. kilka dni postu przed badaniem a przedtem kanaliki
                                          trzeba przeczyścićsmile)
                                          • matala6 Re: Olcia??? 05.12.06, 22:07
                                            Zuzia - i za ciebie Slonko kciuki trzymam.
                                  • feromonka wieczorem 05.12.06, 21:48
                                    Matalko cos o nas zapominaja...trza sie przypomniec hi hi
                                    • tatanka-2002 Re: wieczorem 05.12.06, 21:53
                                      Olcia - Ty tak nie skacz, bo Ci sie szyjka zbuntuje,
                                      albo co gorsza Julka stanie okoniem i matce tyłek od środka skopie!!!

                                      W sumie to prawda, że jakoś tak skokowo na 5 watków rozmowa sie toczy,
                                      ale sama widzisz, że trzeba jednoczesnie Balbinke, Jaanie i Fantaisie
                                      do porzadku doprowadzić. Zadanie ciężkie do wykonania, wiec
                                      i rozmowa bardzo zawiła. Oj uparte te nasze baby są smile
                                      • olcialew1 Re: wieczorem 05.12.06, 21:57
                                        Hehe usmialam sie ale Julka chyba spi albo sie leni.
                                        No masz rajce Tatanko uparte jak osly i to nie takie malutkie tylko duze smile))
                                        Tak w ogole to wolno mi idzie pisanie na tym lewym boku w lozku.
                                        • fantaisie Re: wieczorem 05.12.06, 22:02
                                          Olcia właśnie obejrzałam Twoje zdjęcia! brzusio śliczny, bluzeczka the best, a
                                          światełka bardzo fajne! jelonek superaśnysmile
                                          • olcialew1 Re: wieczorem 05.12.06, 22:06
                                            Ha nie jelonek tylko Los smile) slyszysz Althea Losia na Florydzie mam smile I on
                                            jest animowany, glowka rusza jak jest wlaczony smile Tylko chyba trzeba mu
                                            losiowa dokupic bo taki jakis samotny jest.
                                            • fantaisie Re: wieczorem 05.12.06, 22:08
                                              Oj Olciasmile łosoś czy jeloneksmile)))) czy to ważnebig_grinDDDDDDDDDD
                                              • olcialew1 Re: wieczorem 05.12.06, 22:15
                                                Monia pewnie, ze wazne smile)) bo jelonki to my tu mamy a losie to tylko na
                                                swieta zagladaja smile))))
                                            • yskyerka Re: wieczorem 05.12.06, 22:09
                                              Enterku, kciuki zaciskam, żeby te niesforne pęcherzyki zechciały urosnąć!

                                              Olcia, pizza jeszcze nie jest taka najgorsza. Mam koleżankę, która w ciąży
                                              wiecznie ganiała męża do McDonalda po frytki, bo tylko tamte jej wchodziły. W
                                              wchodziły całymi tonami. wink No właśnie, zapomniałam napisać, że domek masz
                                              przystrojony pięknie! Uwielbiam wyjeżdżać na Święta to babci, bo jak się
                                              wyjeżdża z miasta, to już domy tak pięknie udekorowane...

                                              Tatanko, nie masz szans, jeśli śnisz coś o sobie, to na pewno będzie na odwrót.
                                              Ale jeśli wyśnisz coś o nas, to napisz, dobrze?

                                              Fantaisie, fajnie, że zakupy się udały. Ja na razie kosmetyków nie potrzebuję,
                                              bo upolowałam niedawno swój ulubiony podkład True Match L'Oreala, ale powinnam
                                              wreszcie się wybrać po buty, bo na zimę mam tylko trapery i bardzo eleganckie
                                              buty na wysokim obcasie, a takie do prowadzenia samochodu nie bardzo się
                                              nadają. Kiedyś próbowałam w nich jechać i jak mi się pomylił pedał gazu z
                                              hamulcem, to już więcej tych butków do prowadzenia nie wkładałam.

                                              Zuza, za ciebie też trzymam kciuki! Grudzień to taki cudowny czas, że musi się
                                              wreszcie udać!
                                              • matala6 Re: wieczorem 05.12.06, 22:11
                                                Olcia - uwielbiam Loski -
                                                w domu mam szwedzkiego
                                                Taki przytulak kochanywink)
                                                • olcialew1 Re: wieczorem 05.12.06, 22:18
                                                  Yskyerko teraz jest pizza, na poczatku bylo Taco Bell, Ty chyba bylas w US to
                                                  wiesz co to. Tez fast food tylko z "meksykanskim" zarciem. smile)) I dzieki Bogu
                                                  oni sa do 2 w nocy otwarci bo ciezko by bylo.
                                                  • yskyerka Re: wieczorem 05.12.06, 22:20
                                                    Olcia, Taco Bell to i w Polsce był przez jakiś czas, ale potem, niestety,
                                                    się stąd zwinęli. A szkoda, bo ze wszystkich fastfudów to mi najbardziej
                                                    podchodziło. W końcu ile można jeść kebaby?
                                                  • jaania77 Re: wieczorem 05.12.06, 22:25
                                                    dobra, ja zmykam

                                                    czeka mnie jeszcze masaż stopy (mmmmmmm smile co prawda z przykrego powodu ( coś
                                                    mi w niedziele zeskoczyło w stawie i do dziś ledwo łażę) ale zawsze to
                                                    przyjemność wink

                                                    kolorowych snów i do jutra - pa

                                                    góry prezentów pod poduszką ( lub w skarpetach) albo gdzie tam chcecie, moze
                                                    być i nawet w majtkach smile
                                                    a najlepiej to po jednym w brzuszku smile
                                              • jaania77 Re: wieczorem 05.12.06, 22:18
                                                jestem smile ale jeszcze tylko na chwile

                                                wiecie co zgłupialam, w tej klinice powiedzieli, ze 5 dni postu przed
                                                badaniem...

                                                i popieram Althee - od najnowzego i po problemie - robię tak od zawsze i skakac
                                                nie trzeba

                                                Monia i powiem Ci jeszcze na odchodne, że ja mialam taką wysypkę 2 razy -
                                                świństwo totalne, zaczynało się od nóg, potem rozłaziło sie na całe ciało
                                                (oprócz twarzy). Nic nie pomagało. Lekarka powiedziała, że to moze być od
                                                wszystkiego - a zwłaszcza na tle nerwowym. Rzeczywiscie było to w cięzkich
                                                okresach w pracy i akurat sie tak składało,że jak zmieniłam prace to
                                                przechodzilo jak ręką odjał wiec ja tłumacze to nerwica rzeczywiście. I tak
                                                miałam już 2 razy. Teraz też czekam na taką wysypkę bo czas już najwyższy i
                                                musze porzucić moją beznadzieją szefową... smile))) (żartuje oczywiście - obejdzie
                                                sie bez wysypki)

                                                Althea - ech Ci faceci....
                                                • jaania77 Re: wieczorem 05.12.06, 22:19
                                                  a właśnie - czy Mikiemu zdązyła urosnąc broda? smile

                                                  Zuza - trzymam kciuki za jajniki. Oby było dobrze!!!!
    • yskyerka SMS od Stokrotki 05.12.06, 21:49
      Nie, nie, ja jeszcze nie urodziłam. smile I nas wszystko ok.
      Jasiek rośnie duży, już waży 3270, do terminu jeszcze miesiąc. Buziaki!
      • fantaisie Re: SMS od Stokrotki 05.12.06, 22:01
        Uff to dobrze! i fakt Jasiek dużysmile
        • olcialew1 Re: SMS od Stokrotki 05.12.06, 22:04
          Niech sie czasem u nas zamelduje. Stokrotka slyszysz?? smile
          • matala6 Re: SMS od Stokrotki 05.12.06, 22:12
            Popieram zglaszanie codzienne.
            • matala6 A nasz Miki.... 05.12.06, 22:13
              slodko spi i pierwszy Swiety Mikolaj do niego przyjdzie ...
              • tatanka-2002 Re: A nasz Miki.... 05.12.06, 22:16
                A u mnie mikołaj juz był smile
                Własnie dostałam całą serie kosmetyków do włosków i błyszczyk do usteczkówsmile
                więc jutro nic pod poduszeczką nie znajde sad
                • olcialew1 Re: A nasz Miki.... 05.12.06, 22:19
                  Daj kobicie w ciazy fajny prezent za szybko to jeszcze narzekac bedzie, no smile))
                  • jaania77 Re: A nasz Miki.... 05.12.06, 22:20
                    ech te baby w ciąży...... smile tak źle i tak niedobrze smile
                    • fantaisie Re: A nasz Miki.... 05.12.06, 22:26
                      Tatanko, Ty lepiej pisz jakie błysczyki i nie narzekajsmile)))
                      Bo mój Mikołaj właśnie idzie spać w Hamburgu.... ale za to wieczorembig_grinD
                    • matala6 Re: A nasz Miki.... 05.12.06, 22:32
                      dla kobiet w ciazy po dwa prezenty
                      i wtedy dobrze wink
            • ant25 Re: SMS od Stokrotki 05.12.06, 22:28
              Jestem przeganiana, M szalenczo pracuje i potrzebne mu 2 kompy....

              ale musze powiedziec Balbinko, Yskierka ma 100% racje!!!!! podpisuje sie
              wszytkim co mam i czym moge sie podpisac, teraz własnie spełnia sie Twoje ,
              Wasze największe marzenie, i musisz zrobic wszytko co w Twojej mocy aby mu
              pomoc sie spełniać, buźka i idz na zwolnienie i juz, reszta moze poczekac, Ty
              Wy czekałas/liscie 7 długich lat.

              Tatanko nie stresuj sie kochana i pisz co śniłaś,
              a mam pytanie bo Ty zorientowana jesteś, czy brzuch w czesci dolnej moze bolec
              od kregosłupa ledzwiowego, to ze mnie kregosłup boli to zadna nowosc ale ze
              brzuch w tym samym czasie to mam pierwszy raz,

              Monia buziak za zwolnienie tempasmile tak trzymaj

              Dobrze ze u Stokroci tak Jasinek fajnie rośnie


              Czekam na MIkołajasmile
      • yskyerka SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:18
        Bede się odzywać, jutro zajrzę na forum. smile Ostatnio u mnie nie było różowo,
        nie miałam siły o tym pisać... Teraz już chyba jest ok. Buźka!
        • jaania77 Re: SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:21
          mam nadzieję, ze u Stokrotki to się poprawiła sytuacja....
          • althea35 Re: SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:24
            Do niego nic nie dociera.
            Siedze i rycze jak bobr.
            Chyba bede miala nocke na sofie...
            • jaania77 Re: SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:27
              Althea - noż to piekielnik z Twego M. - bunyuj się buntuj!!!!! Nie daj sie!!

              papa
              • fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 05.12.06, 22:29
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=53437539
            • ant25 Re: SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:31
              Althea zacietrzewił sie i chce pokazac ze nie jest pantoflarzem, przejdzie i
              jemu i Tobie i nie warto sie denerwowac i płakac, główka do górysmile
            • matala6 Re: SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:34
              Althea - ojoj, az tak zle.
              Nie rycz i nie stresuj sie.
              Malenstwu tez sie udziela.
          • olcialew1 Re: SMS nr 2 od Stokrotki 05.12.06, 22:33
            Jeny myslalam, ze przez dluzszy czas bylo ok.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka