gorzata9 07.12.06, 13:16 Dziewczyny, zapraszam! Policzylam, ze jakby sie teraz udalo, to jest duza szansa, ze urodzilabym w 1 rocznice slubu! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:17 I tego Ci życzymy ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:20 Co do mojego wychodzenia...to ja bardzo bym chciała. Tylko mąż siedzi w pracy do wieczora. Na szczęście ma wolne weekendy ale zakupy z Kasią na karku też nie należą do najłatwiejszych...a sama raczej nigdzie nie pojadę, bo nie mam sumienia męża zostawiać samego z małą poza tym nie jeżdżę samochodem, bo się boję...i mam jazdowstręt...więc co mi zostaje...siedzenie grzecznie na 4 literach w domu( Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:21 Więc dziewczyny jak będziecie w okolicy dajcie znać ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:22 Sprawdziłam, że Kka odzywała się ostatnio 16.11.....strasznie dawno..... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:24 Żanetko jak chcesz zrobie zdjęcie mojego brzuuuuucha i prześlę Ci mailem....chyba, że wolisz pieluchę pocztą...napisz tylko czy ma być nowa czy zużyta... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:25 Bo znowu zacznę puk, puk...ile można ze sobą gadać ( Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:20 Gosiu- gratulacje! Oby ten świąteczny czas okazał się baaardzo magiczny. Pozdrawiam Was kochane!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:35 Żanetko sprawdź pocztę Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:41 No my mamy rocznicę w swiąta- trzecią... która witamy z dobrą wiadomością.... Gorzatko gratulajce!!! %00 tki działaja.. teraz w nie wierzę Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:42 A wogóle to strasznie cięzko się cieszyc, jak wiem, ze jeszcze sie staracie... ale trzymam mocno za was kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:44 Kajka, aniw ogole tak nie mow! my sie naprawde cieszymy z Wami! tak jak i Wy bedziecie sie juz niedlugo cieszyc z nami! Kajka, a wiesz w koncu w jakim okresie cyklu najlepiej upolowac 500 - tke? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:45 hmmm, sprawdzę... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:46 Moja ostatnia piećsetka była juz po ovu... tak w 22dniu cyklu... ale może w czasie zapłodnienia zadziałała pierwsza? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:50 Kajka, nie strasz mnie, ze bede musiala walczyc o kolejna 500 - tke po owu ? )) a teraz cos na wesolo... Z pamiętnika młodego urzędnika... "WEWNĘTRZNY SPOKÓJ Przesyłam Wam to, ponieważ to niesamowicie podziałało na mnie.Wszyscy możemy skorzystać podażając za prostą radą, którą przeczytałem dziś w gazecie - przed przyjściem do biura znalazłem wewnętrzny spokój. W artykule napisano: "Sposób, aby osiagnać spokój wewnętrzny, to dokończyć wszystkie rzeczy, które zacząłeś." Więc rozejrzałem się po domu, aby znaleźć rzeczy, które zaczęłem i nie skończyłem... i zanim wyszedłem z domu dzisiaj rano skończyłem butelkę czerwonego wina, butelkę białego, Baileysa, Kahlua i Wild Turkey, jointa, opakowanie Prozacu, trochę walium, resztę tortu serowego i pudełko czekoladek. Nie macie pojęcia, jak dobrze się czułem... " Wyślij to tym, którzy Twoim zdaniem potrzebują spokoju wewnetrznego... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:53 Dobre Gosiu...) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:01 Boskie... przesłałam już dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:10 oj mnie tez sie bardzo podobalo! i stwierdzilam, ze to jest niezly sposob na pracowe stresy ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:10 Moje Kochane, ledwo Was spuscic z oka na 2 godzinki, a rozpisujecie sie za wszystkie czasy. Gorzatka gratuluje!!!!! I na dodatek sle fluidki: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ To tak dla pewnosci. Blue, gorzatka, kajka wyslalam jeszcze raz. Prosze sprawdzcie, czy tym razem doszlo. Za pierwszym razem wyslalam z zalacznikiem ale nie wiem czemu go nie dostalyscie. Prosze napiszcie czy tym razem doszlo. Niedlugo bede musiala isc na zebranie pracownikow, bleeeee. Nie kcem ale muszem! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Jaga jeszcze raz dziekuje za njusa :-) n/t 07.12.06, 14:19 Polecam się na przyszłość Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Jaga jeszcze raz dziekuje za njusa :-) n/t 07.12.06, 14:21 Jagus a co wyslalas dziewczynom, bo cos sie nie moglam doczytac? Moze Tracy Hogg? Jezeli tak to ja tez bardzo prosze. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:22 Breili - to byla zapowiadana przeze mnie walka o 500 tylko cos mi konkurentka Bleu odpadla gdzies... dobrze, ze byly inne, bo by byla 500 niewazna. ksiazeczka doszla, dziekuje bardzo i za fluidki tez bardzo dziekuje! no i teraz, tak uzbrojona po uszy, to nie ma bata zeby nie wyszlo Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:25 Gorzatka, musi wyjsc. Teraz to tylko wez mezula zdrowo w obroty ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:24 Nie rozumiem, gdy ja sie pojawiam na forum to wszyscy (prawie) milkna. Mam az taki zly timing czy jak? W takim razie zaraz sobie pojde. ( i tak musze na to zebranie ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:25 Już Breili wysyłam... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:29 Moje dziecko śpi już 2 i pół godziny....szok... I w nocy ślicznie spała...może jest chora???? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:30 Breili...ja też poproszę o książeczkę, bo ta co ja mam to podobno co innego... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:31 ) telepatia... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:30 Dzieki! Wlasnie sie otwiera. Przeslac Ci ta ksiazeczke o zasypianiu? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:33 Jaga, moze Kasia tak slodko spi pod wplywem, czy raczej po lekturze ksiazeczki o zasypianiu? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:36 Raczej nie, bo nie praktykuję...już mamy nasz system, który raczej działa.... Ale takiego dnia jak dzisiejszy dawno nie było....za to wczoraj była nieznośna...może zrozumiała swój błąd i rekompensuje mamusi.... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:35 Ano telepatia! Juz wyslalam. Trejsi wlasnie sie drukuje. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:38 Jagus, jezeli Kasia tylko dzisiaj tak spi (tak jednowazowo) to jeszcze bym sie nie martwila. Moze juz odczuwa zmiany pogody Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:40 Bardzo dziękuję już doszło... Za 10 minut idę ją budzić...no bo ile można spać... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:41 Właśnie kończę litr mleka...a właściwie było to kakao ...Ciekawe co na to Ludzik...bo jak mu nie posłuży...brrr wolę nie myśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:42 Masz racje, bo inaczej w nocy nie bedzie spac. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:43 to są dwie z krazących książek o zasypianiu... ale jest podobno jeszcz ejedna, najlepsza "Każde dziecko moze ładnie zasypiać" czy coś w tym stylu. Macie moze również...? Dziś poczytam... bo nie daje rady, Grześ zasypia po 11tej z płaczem, że juz musi iść spać, u nas w łóżku i to tylko jak wszyscy leżymy, zgasimy światło i na siłe go przytrzymamy... tak go zepsuli jak byłam w Islandii Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:44 breili dotarło, juz wydrukowane w torbie czeka na wolna chwilke Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:51 Dobra idę budzić smyka....i nocnik, zupka...... Zajrzę ok16 i wieczorkiem...) Czy wiecie, że już jutro piątek ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 15:11 wiemy! a niektorzy maja juz od dzis po poludniu weekend! )) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 15:42 niom Gorzatka, to tylko nie którzy ja np pracuje na okrągło () na ...prezenty dla mlimonki, bo a nuz nie dostane nic i bedzie mi śmutno, a tak to sie zabezpieczam Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 15:52 Dziewczyny, jak to jest z testami owu, bo nie jestem pewna czy dobrze robie. ile przed testem mam nie pic i nie sikac? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 16:45 Gorzatka, miałeaś racje, prez godzinę nikt nie wchodził na forum w oczekiwaniu moze faktycznie maja juz wszyscy weekend na mojje ulotce było :2 godziny przed testem nic nie pic, niom i nie moze byc to poranny mocz Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 18.12.06, 10:53 hmm, a co to braili idzie... bo ten mail z kiedys to doszedł... ale to juz ze 2 tygodnie temu było chyba... czy ja cos zgubiłam i pokręciłam znowu? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 18.12.06, 10:55 hehe, ale jestem ciapa... odpisałam na post sprzed 2 tygodni... chyba jestem dzis maks zakręcona... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 18.12.06, 10:55 tylko się zastanawiałam, zeprzeciez breili nie ma teraz dostepu do netu... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 18.12.06, 11:42 kobietki dzieki za słowa otuchy ja tez wierze ze sie uda...moze teraz moze pozniej a swoja droga to znam kodeks pracy, ale jakosc ni jak ma sie on do rzeczywistosci..hehehe ... ale Blue poslucham Cie..zaczne dbac o siebie..ba to nawet bedzie moje postanowienie noworoczne niom i Was tez prosze kochane nie przepracowujcie sie usciski gorace (bo zimno wokolo) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 18.12.06, 13:54 no hej... ale tu cicho... ja dzielnie pracuję, w własciwie to własnie się wkurzam... bo ten projekt co zapieprzamy ostatnio ostron, niemożliwy do wykonania w terminie, nam wstrzymali!!! niby super, troszkę luzu będzie... ale myśmy np. juz stal zamówili i inne rzeczy też... i kto teraz za to zapłaci... i kto się odważy zadzwonić do podwykonawców, że wstrzymujemy? Oczywiście ja, fak, fak, fak!!! no... ale luz, w ciąży się nie denerwujemy Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 18.12.06, 15:42 oj, cichutko.... dziś cichutko... jaga pewnie umiera i rodzinke kuruje... mlimonka pracuje pracowicie... breili w odmku wypoczywa... netty się uczy... a reszta gdzie? Gdzie jestescie? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Piąteczek! 08.12.06, 00:06 witam Was piatkowo! nie powiem, zeby bylo to z samego rana, ale juz jest piatek! my wlasnie kladziemy sie spac, cali szczesliwi, we wlasnym lozku! lazieneczka jest cudna. nad kuchnia jeszcze trzeba popracowac, no a cale mieszkanko umyc ale jestesmy na dobrej drodze odgruzowalismy na tyle, ze spokojnie mozemy spac tu dzisiaj i wlasnie udaje sie na spoczynek... dobranoc Moje Drogie... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Piąteczek! 08.12.06, 08:07 Opowiedz koniecznie co Ci się śniło Gorzatko....podobno pierwszy sen na nowym miejscu się spełnia.. Idziesz dzisiaj do tego fryzjera?? Ja umówiłam się na jutro...a potem jedziemy do teściów na weekend...i będę miała nową fryzurę. Oby te 9 godzin szybko zleciało ) Czego Wam i sobie życzę... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Piąteczek! 08.12.06, 08:16 A co bedziesz robic (u fryzjera)? Nowa farba, pasemka czy tylko podciecie? Sama bym sie chetnie wybrala ale bylam dopiero 3 tygodnie temu. Uwielbiam chodzic do fryzjera! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Piąteczek! 08.12.06, 08:18 Podcięcie...farbować nie chcę w ciąży...Jakąś fryzurkę musi mi fryzjerka zrobić, bo obecnego stanu mojej głowy mam juz dosyć.. A szkoła rodzenia...fajna rzecz. W ciąży z Kasią chodziłam... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 08:04 Hurra, wreszcie piatek!! Wczoraj to zebranie bylo tak nudne, ze nie wysiedzialam do konca. Jeszcze Wam nie mowilam, zapisalam sie do szkoly rodzenia i na kurs opieki noworodkiem (i mezusia tez, niech sie facet przyzwaczaja ) Odpowiedz Link Zgłoś
marika_ja Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 08:54 No, Gorzatka, gratuluję 500!!! I melduję się na nowym wątku Ja to tylko na nich się melduję i tyle mnie widać, nie mam w ogóle czasu tu siedzieć a baaaardzo żałuję U mnie jakoś leci, jadę dzisiaj do lekarza, bo w poniedziałek zapomniałam (pierwszy raz w życiu mi się zdarzyło), brzusio troszeczkę podrósł, ale i tak nikt nie widzi gdzie ta moja ciąża???? Ale ciasno mi już trochę w normalnych ciuchach, zwłaszcza spodniach, więc zamówiłam sobie jedne jeansy przez internet-uszyją mi z dłuższą nogawką (jedyna firma jaką znalazłam, która wykonuje takie usługi!), nie mam w ogóle bluzek, bo wszystkie moje miałam zawsze krótkie i teraz mi brzusio wychodzi i mi zimno! Muszę jechać na jakieś zakupy! Ale jak ponad tydzień temu pojechałam do sklepu z odzieżą ciążową i chciałam sobie coś kupić na egzamin, to pani się zapytała który to tydzień?? 8? a ja nie! 17 , to się zdziwiła I rzeczywiście te ciążowe bluzeczki to kompletnie się na mnie nie nadają ale może kiedyś?? więc muszę się udać do jakichś normalnych sklepów i coś sobie kupić... A powiedzcie majóweczki, czujecie już ruchy dzidziula?? Bo mi się czasami wydaje,że gdzieś od środka mnie maluch smyra A wiecie, muszę chyba sobie zmienić suwaczek, bo mam różowy... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 09:12 Pierwszy ruch poczulam prawie 2 tygodnie temu jak bylam w Polsce. Na poczatku nie uwierzylam ze to Male tak wczesnie daje o sobie znac, ale mnie tak rabnelo ze az podskoczylam, a teraz czuje w tym samym miejscu co wtedy po raz pierwszy. Po tym pierwszym bryknieciu nic nie czulam ponad tydzien. Teraz od kilku dni moj Maluszek stuka od srodka, jeszcze troszke slabo i "niesmialo" ale nie mozna tego pomylic z niczym innym. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 09:18 Ale dzisiaj cichutko.... Dziewczyny, przecież to piątek...i tak nie zdążycie wszystkiego zrobić w pracy ...to może lepiej zostawcie to na poniedziałek i pogadajcie z nami trochę??.... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 09:27 Czyli wg zasady: Masz cos zrobić dziś zrób jutro, będziesz miał dzień wolny Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 09:28 Dobra rada Przyznam sie, ze nic mi sie dzisiaj nie chce. Pisac tez nieszczegolnie, a zwlaszcza ze mam dzisiaj wyjatkowa tendencje do przynudzania. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 09:38 Na razie znikam z forum. Zerkne potem. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 10:04 Ja miesiąc w którym zaszłam w ciążę miałam ogólnie bezśluzowy...więc tego "mlecznego" też nie było.... Ale pewnie każdy organizm inaczej reaguje...ja zawsze przed @ miałam taki śluz...więc może po prostu jeśli normalnie go miałam a potem nie było to był znak. Jeśli Ty nigdy przed @ nie miałaś a teraz masz....może to też znak ) Trochę poplątałam...ale mam nadzieję, że zrozumiecie.... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 11:10 Ja wogóle śluzu nie kumam... i sie na nim nie skupiam, więc ci nie pomoge... ale powiem tylko, że wogóle nie czułam sie ciązowo... nic a nic... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Piatek, piatek, piatek!!! PIĄTEK!!!! 08.12.06, 11:40 Najpierw wygenerowały postów, które zapakowane do książki dałyby coś w rozmiarze "Ani z Zielonego Wzgórza", a potem pytają czemu nikt tu nie pisze )) Spędziłam co najmniej pół godziny na lekturze... Go-rzat-ka!!! Trzymamy kciuki, by magia 500-tkowa zadziałała w połączeniu z magią przedświąteczną. I żebyście dostali piękny prezent na rocznicę ) Pieluchy mówicie, pomagają??? Jak tylko przyjaciółka z Aneczką wrócą to zaraz do nich lecę. Mikołajkowa grzechotka-przytulanka czeka na Małą opd tygodnia... Zamówilismy nową kanapę. Pan Małżonek spytał czy to dobry początek dla Zośki... Aaa, i potwierdzam, że Kka jest z W-wy, ale nie miałam z nią kontaktu. Może napiszę do niej maila, ale nie wiem czy sprawdza gazetowego, a innego chyb anie mam... Przy okazji zapiszę sobie na dysk te wspaniałości do czytania, które wysyłałyście... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Piatek, piatek, piatek!!! PIĄTEK!!!! 08.12.06, 11:54 Przedtyem jaga rozmawiała ze sobą, a teraz ja będę ) Ale na razie może popracuję przez moment...? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 11:55 ... napisałam do Kka na "gazetopwca". Dzięki za lekturę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 12:49 Maz pucuje mieszkanie, a ja mam chwilke na forum )) taki uklad mi sie podoba i jeszcze na dodatek popijam sobie piwko! jeszcze moge,to korzystam Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 13:09 Fajnie Ci Gorzatek, mój umie robić tylko bałagan... Ostatnio rozmawialiśmy o wymianie biurka w pokoju i pytam go czy nei wystarczy mu to mniejsze, które i tak jest, bo na połowiek dużego i tak leży tylko bałagan. Na co Pan Małżonek: "ten bałagan zapewnia mi odrobine komfortu przy pracy...". Trzymam kciuki za Wasz efektywny DNS i najpiękniejszy bożonarodzeniowy prezent...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 13:16 no ale moj nie umie gniazdka przykrecic, ani nic takiego.... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 15:24 Ło, jeżu... ale spadłyśmy... raz,dwa podnoszę... u mnie dziś w pracy bleeee, wszystko xle, wszyscy maja złe humory... juz tylko marze o weekendzie i choc mam duzo do zrobienia na poniedziałek, to mam to w ... teraz chce odpocząć, zrobię to później, kiedyś Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 15:25 bluish...kurcze, już niedługo testujesz... w poniedziałek? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 16:21 W poniedziałek (najdalej we wtorek) to dostanę @, a nie będe testować ( Ale jesli przyadkiem zdarzył się cud to ja jestem baaardzo otwarta!!!!!!!!! Wściekli się normalnie z tą pracą i szkoleniami wewnętrznymi. Nawet nie ma czasu kliknąć, co na forum!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 16:33 Was też nie ma, hehe. Życzę Wam, żebyście już miały weekend, a nie tkwiły w pracy (o co posądzam brzydko Mlimonkę...). Ja niedługo znikam - kawa zprzyjaciółką ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 09.12.06, 12:44 ale pobalowalam... wytanczylam sie, wyspiewalam, nie powiem wypic tez sporo wypilam. ale bylo superowo! no i przypomnialy mi sie stare, dobre czasy jak wracalam do domu o 6 rano milej soboty! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czuję ,że święta tuz, tuż... 09.12.06, 17:36 hihihi...i interek mi się kliknął... w piąteczek był zapracowany (Blue masz do mnie nosa dziś mój Raf obudził mnie kawusia i bułeczkami ...a to wszsytko po to abym z nim na rtowerek się wybrała...więc pojechaliśmy...w planach był prak chorzowski,ale jak to my po drodze wstąpiliśmy do sklepu rowerowego..i Mlimonek zaopatrzyl sie w plecaczek rowerowy, rekawiczki bez palcow + opaska na głowke ( bo uszka mnam wrazliwe a czapki nie lubie nosic... a teraz oboje widzą nasze mieszkano (dodam ze przez tydzien potafi byc tu niezly sajgon) zakasamy rekamy i bedziemy sie starac doprowadzac je do ładu ... to ja znikam, zycze wszystkim milego wieczorka p.s Blue trzymam mocno kciuki za Ciebie Zan..a wiesz ze ja tez dla mojego upatrzylam srebne spinki do mankietow, w sklepie nie znalazlam ale za to na allegro pelen wybor , pozdrawiam i zycze udanego polowu Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: czuję ,że święta tuz, tuż... 10.12.06, 13:45 hej! ale tu cicho w weekend...no tak, ale Jaga wyjechala, Netty nas rzadko odwiedza, Mlimonka sprzata, a reszta rzadko w ogole w weekendy zaglada. dlatego podciagam wateczek Mlim - jak sprztanie? my bedziemy dzis dalej malowac, bo wczoraj jakos nam robota nie szla nie powiem, zebysmy dzis mieli jakis wielki zapal, ale mus to mus poniewaz niedawno wstalismy (o kurde, az wstyd to pisac ) to udaje sie zjesc jakies sniadanko zagladne tu pozniej. milej niedzieli! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: czuję ,że święta tuz, tuż... 10.12.06, 15:44 a tu dalej cisza... gdzie Wy sie wszystkie podziewacie? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czuję ,że święta tuz, tuż... 10.12.06, 16:11 Ja już wróciłam Ta noc nie należała do najweselszych ponieważ moje dziecko spało od 24 do 2 nad ranem...A w dzień zasnęła ok 10 i wstała po półtorej godziny.... Stwierdziliśmy, że chyba już chce spać tylko w domku....już się boję Swiąt...( Teraz z mężem padamy na twarz..delikatnie mówiąć... ps. już nie mamy psa... ma go moja siostra z mężem i 9-cio letni chrześniak...więc czy tak czy tak, zostaje w rodzinie... Gosiu..w weekend przeważnie cicho...Blue i Breili mają neta w pracy...Kajka weekend woli spędzać z synkiem niż z "klawiaturą".... Więc ogólnie nasz wątek w te dni troszkę zamiera... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: czuję ,że święta tuz, tuż... 10.12.06, 20:55 A jednak zajrzałam wyjatkowo To nawet nie to, że wolę... ale ciężko mi tu siedzieć, bo Grześ jest bardzo absorbującym dizeckiem i rzadko bawi się sam ;-( A w ten weekend to nawet byliśmy wyjechani, bez dostepu do netu więc tym bardziej się nie dało Nocka też nam się ciężko trafiła, bo spaliśmy u siostry M. w innym pokoju niz zwykle, niby wygodniej, ale G. budził się w nocy z 6 razy z płaczem, że tu się nie śpi Dobra, uciekam... bo mi się mały tramboli na kolanka i mówi: LalaPo, czyli teletubisie włączyć czas Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: dobranoc 10.12.06, 22:55 Żan, to juz w czwartek testowanie? ojej! trzymam kciuki mocno, mocno! a ja dzis 15 dc i bladziutka druga krecha na tescie owu. zreszta tak jak wczoraj Odpowiedz Link Zgłoś
breili I znow poniedzialek :-( 11.12.06, 07:02 No i poniedzialek . Dlaczego weekend jest taki krotki, no dlaczego? I do tego bylismy u tesciow Blue, kiedy bedziesz testowac jak @ dzisiaj nie przyjdzie? Zanetka, oby tym razem sie udalo! Do czwartku jeszcze tylko 3 dni. Jaga, szkoda ze oddaliscie psiaka, ale rozumiem. Jak zareagowala Kasia? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I znow poniedzialek :-( 11.12.06, 08:10 Witam poniedziałkowo... Kasia nie zauważyła chyba nawet, że pieska nie ma, bo jak był to oboje nie potrafili się ze sobą bawić i ich współistnienie polegało na tolerowaniu się i dokuczaniu sobie wzajemnie. Czyli albo pies zaczepiał i gryzł Kasię albo Kasia zaczepiała i budziła śpiącego psa... Żanetko...tak bez nakręcania...ale mnie też bolały jajniki...taki kłucie, raz jeden, raz drugi...albo razem... Blue....trzymamay bardzo mocno kciuki.....daj koniecznie znać co u Ciebie... Gorzatko, te testy owu też nie są nieomylne...skoro to 15 dc. to do dzieła...najwyżej będzie dziewczynka ) Kajko, Kasia na szczęście bawi się raczej sama, tylko jak jest już bardzo znudzona albo zmęczona to potrzebuje towarzystwa...ale niestety jakoś jeszcze nie uznaje bajek, nie jest nimi zainteresowana... Breili...ja też jestem za ustawowym przedłużeniem weekendu... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: I znow poniedzialek :-( - za tydzień święta!!! 11.12.06, 08:44 Kochane, to gdzie ta petycja w sprawie ustawowego przedłużenia weekendu??? Zaraz lecę podpisać. Tylko chyba przez Strassburg musimy to przepchnąć, żebyśmy się wszystkie unitki załapały... U mnie NIC. Nic mnie nie kłuje, nic mi nie jest... Sobie czekam, co dalej. Jak sądzę @, bo zamiast DNS-u to się kłócilismy i moglismy potem nadrabiać za późno, ale... Za to ściskam mocno kciuki za Żan i za te starające się właśnie teraz - ktoś oprócz Gorzatki??? Teścik w boże Narodzenie, żeby odkryć, że będzie powiększona rodzinka...? To piekne )) Żan!!! Jes!-teś!-my! z Tobą!!! Do czwartku niedaleko... Jakby zdarzył się mały cud to zatestuję z Tobą w czwartek jeśli taki testowy support będzie pomocny.,, Mieliśmy jechać do lasu w niedzielę, ale pogoda nie dostosowała się do naszych oczekiwań i skończyliśmy na spacerze w Łazienkach z bochenkiem chleba i pełnymi orzechów kieszeniami. I jedną wiewiórką wspinającą się po nogawce, żeby się upewnić, że orzechów już w kieszeni nie ma... Breili, my mamy teściów na wigilii. Powiedzmy, że kombinacja nas, i obu par rodziców daje dość nudną imprezę, ale jedzenie, kolędy i prezenty nieco ją ożywią, a za to my nie musimy spędzać wigilijnego wieczora na przemieszczaniu się od jednego stołu do drugiego i tłumaczeniu, że trzecia porcja rybki to naprawdę lekka przesada )) W tym tygodniu pełna MOBILIZACJA. Sporo prezentów jeszcze nie kupionych. Sprzątanie w lesie. Dwie imprezki przedświąteczne w weekend. I brydż. I postanowiłam w tym roku byc ambitna i pochodzić na rekolekcje adwentowe... A poza tym coś mi się zdaje, że nadal powinnam chodzić do pracy... )))))) Ściskam poniedziałkowo!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa.. 11.12.06, 08:45 Cos mi się te święta przyblizyły, nie ma jak myslenie życzeniowe... )))) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 09:41 hej! Jaga - ale na tym tescie wciaz blada druga kreska, co oznacza test negatywny. tyle tylko, ze np w 11 dniu byla tylko kontrolna kreska, wiec jak teraz sie pojawila ta druga to moze to oznaczac zblizajaca sie owu? a dzialac to dzialamy caly czas )))) jakby to tylko od dzialania bylo uzaleznione to na pewno tym razem sie uda! )) ehh...nie wiem co jest grane, ale mam tak doskonaly humor, ze az sie boje )) Blue - ja tez jeszcze nie mam wszystkich prezentow. zostal mi dla Taty i dla Tesciowej ale poradze sobie z nimi - w Rodzinie jestem etatowym wymyslaczem prezentow Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 09:46 Gorzatko podziel się może z nami...biednymi...szukającymi jakiegokolwiek pomysłu na prezent....czyli: rodzice, teściowie, mąż...dzieci 9, 3 lata... Proszę, preoszę.... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:18 tylko ja nie wiem jakie zwyczaje u Was panuja, czy kupouje sie jakies ogromne, kosztowne prezenty, czy cos sympatycznego, milego, ale niekoniecznie pochlaniajacego cala wyplate. jesli ta druga wersja, to np ja mam dla Mamy "Slownik sztuki kulinarnej" (swiat ksiazki) + cos do tego jeszcze wymysle. dla jednej z Ciotek "Magia krysztalow" (tez swiat ksiazki). dla drugiej z ciotek polmisek z egiptu + cos. dla Babci Meza cukiernica alabastrowa. te "cosie" to moze byc sloik domowej konfitury, pudelko ciastek wlasnorecznie upieczonych, piersioweczka z nalewka wlasnej roboty, itd, itp dla Tescia mam zestaw filmow DVD " Łowcy i ofiary" - to o zwierzetach dla wybrednego kuzyna, kawalera flaszeczke wodeczki w ksztalcie kobiety ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:20 a Maz ostatnio dostal scyzoryk wielofunkcyjny i podobno sie bardzo cieszyl, a pani w sklepei powiedziala, ze jakbym jakiegolwiek faceta w tym sklepie (a to byl duuuuuzy sklep) zapytala czy chce taki scyzoryk to by na pewno chcial! a mnie sie marzy mlynek do soli, ale nikt mi nie chce kupic Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:23 Czemu nie chcą? Może jednak mąż zechce??? Albo podsunie to teściowej??? Ja podzielam entuzjazm do młynków w 100%, mnie się marzy taki do orzechów, bo nienawidzę ciachac ich ręcznie, a tyle jest pysznych ciast i ciastek z orzechami... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:35 nie wiem wlasnie czemu nie chca ale juz rok mowie o mlynku do soli a orzechy teraz na swieta do wypiekow mam zamiar potraktowac blenderem Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:48 Blendera tez nie mam... Zasugeruj Mężowi, jak będziesz gotować dobre rzeczy to z pewnością go to dodatkowo zmotywuje... Nasz Myszka lubi biegać po klawiaturze. Jest na tyle mała, że jak nie biegnie zbyt szybko to klawisze się pod nią uginają, ale nic nie pisze... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:50 ale myslisz, ze ten mlynek zebym zasugerowala Mezowi? noooo...to jest mysl Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:56 heh...upolowalam 100 )) Blue - napisalam list do Swietej Gwiazdki w sprawie tego mlynka Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 11:06 Ja też niedawno napisałam list... Z książkami, które chciałabym rpzeczytać i innymi sugestiami, gdyby Mikołaj miał wątpliwości i rozterki to może sobie wybrać... A teraz przeżywam stres czy to, co zamówiłam aby na pewno dotrze do mnie przed świętami... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 11:07 Bo głupio dawać pod choinkę wydruk z emaila, że "twoje zamówienie jest właśnie realizowane..." Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 11:14 Blue - ja tez mam takiego stresa! a mam trzy prezenty w drodze ))) a propos wydrukow - w ubieglym roku moj Maz dostal prenumerate czasopisma - i jak mu mialam ja zapakowac? no dostal potwierdzenie, ze ma oplacona prenumerate i bedzie ja dostawal zwiniete w rulonik, zapakowane w ladny papier, ze wstazeczka Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 11:15 Gorzatko, ale to był fakt, anie obiecvanki-cacanki, że być może kiedyś Twoje ksiązki czy płyty dojdą... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 11:23 no tak, racja. ale nie przejmuj sie Blue - bedziemy sie zastanawiac dzien przed Wigilia (jak prezenty nie dojda) co zrobic )) ale bedziemy sie zastanawiac razem Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:17 He, he, dziś dla odmiany ja sobie będę rozmawiać ze sobą ))) Nie bierzcie przykładu ani z Mlimonki, ani ze mnie, słowo, że praca nie zając i nie pokica gdzies daleko... Wybieram prezenty w merlinie (zapłacili nam premie świąteczne i jak nie wpuszczę węża do kieszeni to wszystko przehulam na prezenty )). I policzyłam, że gdyby... Wiadomo Co, to mniej więcej 20 sierpnia... Idiotka. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:26 Ja tylko na chwilke bo mam ful roboty... przeczytałam... i trzymam kciuki baaardzo mocno... i tylko przypomne, ze ja tez nic nie czułam i własciwie nadal nie czuje się ciążowo... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:29 Wierz mocno, we mnie siedzi cholerny naukowiec-laborant i mówi: Masz jakies twarde dane, że się udało? Nie masz. No to jak nie masz to o czym my w ogóle rozmwaiamy??? Znalazłam dla mamy rewelacyjne puzzle z miśkami polarnymi... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:29 Postaram się coś skrobnąć od czasu do czasu...ale nie obiecuję, bo mała marudna troszeczkę po wczorajszej nieprzespanej nocy.... Blue, my jeszcze nie zaczeliśmy szukać prezentów gwiazdkowych...juz mam stracha jak my się wyrobimy... I proszę nie wyzywać się od idiotek, bo jest nią pewnie każda z nas. Ja też parę dni przed każdym okresem (odkąd zaczeliśmy starania)wyliczałam sobie kiedy ewentualnie Maluch by i nas zawitał...Dodatkowo wiara w Dzidziusia nie oznacza, że z nami coś jest nie tak ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:50 Prezent dla M juz mam, przynajmniej czesciowy i wiem co mu dokupie. Z Polski przywiozlam cieplutki sweter welniany dla mojego zmarzlucha i dokupie mu atlas samochodowy Europy. Zy to mam problem z tesciami. Nikt nie jest w stanie mi pomoc Tesc nie ma ZADNYCH zainteresowan. Prawie z domu nie wychodzi, nie lub czytac, technika to dla niego wymysl diabelski. Tylko opowiada o pracy (to bylo 20 lat temu). A glownym hobby tesciowej jest opieka nad tesciem...... I jak tu sie cieszyc z Swiat? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:50 Jak to słusznie zauważyła Gorzatka, podstawa to pomysł (najlepiej istniejący na rynku ). Tak, że Jaguś, spokojnie, jeszcze zdążycie... Gdyby któraś chciała coś zamawiać w merlinie to tam straszą, że trzeba zamówić do jutra-pojutrza, jeśli chce się dostać prezenty przed Gwiazdką... A co tam, nawet jak teraz sie nie udało to podziałamy w okresie świątecznym i nie będę bardzo gruba w trakcie wypadu na Islandię (Kajku, pobudziłas mnie do działania!!!). Teraz tylko zgromadzić fundusze, bo trudno to miejsce nazwać tanim... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:54 Blue... tylko z ta Islandia poczekaj az tam się troche jasniej zrobi... bo na razie to mało dnia zostaje na zwiedzanie... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 10:07 Nie, prawie po ciemku to nie... Poza tym ja wolę jak jest ciut cieplej, jak juz mam się myc w strumieniu... Myśleliśmy albo o jechaniu pod koniec sierpnia, albo - i ta wersja zdecydowanie przeważa - na początku czerwca... Ptaki prawdopodobnie przeważą ) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 11:40 Przestałam czuć sie normalnie. Czuję się nieszczególnie, jak przed @ i grypą naraz (( I niiiiiiiiiic mi się nie chceeeeeeeeee.... A powinnam zrobić jeszcze jedno cacko do jednego raportu... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:01 moze czekolada na goraco poprawi samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:17 Żan, doskonale Cię rozumiem... Gorzatko, czekolada to świetny pomysł tylko nie mam... Ale przyniosę z domu, vo nawet kupiłam i miałam zabrać do pracy... Skleroza. Podesślesz mi wirtualną??? I nie pochwaliłaś się jak malowanie... Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:20 blu a ty jak sie czuejsz ?ja mam wielka nadzieje aczkolwiek zadnych objawow sie nie dodzukuje i nic szczegolnego nie czuje.pociesza mnie kajka ze ona tez wogule ciazowo sie nie czula a jednak sie udalo Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:25 ale Ci niedobrze, my mmay automat z kawa, herbata i ...czekolada moge Ci jedna podeslac a malowanie...hmm...to wcale nie jest takie hop siup jak mi sie wydawalo jakos nie wpadlam na to, ze trzeba zagipsowac dziurki stare, wyrownac, itd. jest ladnie, ale ja nie do konca jestem zadowolona, bo wiem o nierownosciach, ktorych nie potrafilam zlikwidowac (jakies stare napackane zgrubienia gipsowe, ktorych ni cholery nie dalo sie ruszyl...). ale mam juz jakies doswiadczenie i bede madrzejsza na przyszlosc wczoraj za to, przy usuwaniu starej wykladziny z kuchni nawbijalismy sobie w rece waty szklanej. ja mam do dzis na rekach takie slady jakby po poparzeniu pokrzywami! Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:33 --gorzatko zapomnialam ci jescze napisac ze mi juz w pierwszym braniu bromka cykl wydluzyl sie z 28-30 do 32 dni,i jak wczesniej czytalam to czesto tak sie wlasnie dzialo u dziewczyn wiec moze dlatego jescze nie masz pozytywnego testu ...może tym razem.... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:36 no to odbrze, ze mi napisalas, bo bym to brala za objawy ciazowe (jak mi tez sie wydluzy) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:38 Może jednak będą to objawy ciążowe??? Zobaczyłam wczoraj we wkładce w GW zdjęcie synka mojej kumpeli. To mi uświadomiło, że przez ostatnie siedem tygodni nie udało mi się do niej dojść na herbatę i poznanie Małego... Wstyd mi. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:36 Za czekoladę bardzo dziękuję Wata szklana to faktycznie paskudztwo, fuj. Gorzatek, nie myśl o tych wszystkch nierównościach za wiele. My niby wszystko wyrównalismy przed malowanie, zagipsowaliśmy dziury, a jak teraz popatrzeć to w ogóle nie widać efektów naszej ciężkiej pracy... Ściany pękają przy osiadaniu budynku jakby były zrobione z błota, a nie ze zbrojonego betonu... ) Żanetko, czuję się paskudnie i jak na @. Nowy cykl, nowa nadzieja ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:42 nie mysle, bo tylko ja o nich wiem ) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:47 I niech to pozostanie Twoja słodką tajemnicą... ) W końcu każda kobieta ma prawo do swoich (?) sekretów ) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 13:30 No własnie... juz kiedys któraś z was wymyśliła, że np. brzuch się powinien swiecic na zielono... albo powinno byc cos widać przez powłoki brzuszne... bo to bez sensu tylko czekać... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 14:01 Kajku, a czy Ty - gdybyś nie zrobiła testu - to w ogóle zauważyłabyś, że coś jest inaczej (brak @ pomińmy...)??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 14:14 Ale się rozpisałyście.... Ja nie miałam objawów...w cyklu w którym dostałam @ miałam ich za to masę... Teraz tylko bardzo mnie wszystko wkurzało...a najbardziej mój biedny mąż... Skorzystałam z tego, że Kasia śpi i też mi się oko trochę przymknęło...) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 14:22 Ja o mało nie ukatrupiłam Pana Małżonka w sobotę, ale wciąż jeszcze żyje, bo w końcu poszłam po rozum do głowy i wysłałam na zakupy, pozałatwiec rózne sprawy etc. Zważywszy na to ile juz miałam pseudoobjawów ciąży to powinna miec co najmniej czwórkę potomstwa... Ratunku!!! Jaguś, napisz jeszcze coś miłego, uwielbiam ten Twój ciepły spokój... Żan, gdzie kupiliście działkę pod budowę wymarzonego domu??? Kajka, odpracowujesz zaległości islandznkie???? Jadłaś tam chipsy z ryby??? Zdaje się, że Gorzatka, Mlim i Breili tez dziś w pracowitym transie... Tylko ja się obijam (między kuchnią a biurkiem...). Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 14:51 Blue...nic mi nie przychodzi do głowy....właśnie pożeram czekoladę z orzechami ale jakoś mi nie wchodzi...ludzik nie lubi słodkiego....Po upojnym piątku nad muszlą klozetową i weekendzie gdzie prawie nic nie mogłam jeść znowu schudłam pół kilo...aż się boję iść do lekarza we środę...więc jem tą czekoladę żeby coś przyrosło na wadze.... Kasia jeszcze śpi...chyba musze ją obudzić...no bo ile można spać...) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 15:06 Panna Katarzynka zaszalała w nocy to w końcu padła... A już miałam nadzieję. że epizody mdłościowe za Tobą... Trzymam kciuki, żeby to był już naprawdę jeden z ostatnich... A jaki jest sens czuc się niefajnie i nie być w ciąży??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 15:07 Nie ma sensu....więc może jest w tym inny sens za który mocno trzymama kciuki Blue ))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 15:13 Nie mogę dziecka dobudzić...a nie chcę być brutalna... ) Pracusie, pracusie....to poniedziałek, macie cały tydzień na pracę...) więc proszę się aktywniw udzielać...Blue - niech dziewczyny wezmą przykład z Ciebie ). Praca nie zając.... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 15:14 I za zdrowego Synusia!!!!!!!!!! Zobaczysz go w środe po raz kolejny, prawda??????????? Kajku, czy ui Ty dostaniesz portrecik Miska na Gwiazdkę??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 15:19 Usg będę miała dopiero w styczniu.... Mój lekarz nie ma usg w gabinecie... Mała wstała...więc znikam ) Postaram się jeszcze zajżeć i Was podczytać... )więc piszcie, piszcie, żebym miała duuuużo do czytania...) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 12.12.06, 06:46 witam porannie Wybrałam się dziś wczesniej do pracy, bokurka nie moge sie wyrobic ostatnio i chce nadrobic kiedy pusto, nie ma telefonów i nic nowego się jeszcze nie pojawiło Ja nadal nie czuje sie ciążowo, gdyby nie fakt, ze 2 tygodnie juz spóźnia mi sie @ no i test wyszedł pozytywnie to kupa, zero pozostałych objawów. Bo np. zmęczenie, przy mojej pracy ostatnio, to w sumie ciązowe nie musi być... A do lekarza ide dopiero 21szego, bo chciałam jak najpóźniej, żeby już coś było widac... ale nie wiem czy mi pani zrobi odrazu usg... to będzie koniec 7mego tygodnia... to moze sie umówić na za miesiąc, bo wg wytycznych to w 12tym się robi pierwsze... a może zrobi... nie wiem, bo to w luxmedzie, i usg maja w osobnym pokoju, osobna rejestracja... no i nie wiem czy powinnam ise tam osobno zarejestrować czy ona sama mnie tam zabierze..... fajnie byłoby juz zobaczyć te małe raczki i nózki... pamiętam, że po pierwszym usg z grześkiem byliśmy w szoku, bo było widać jak sie rusza i macha łapkami... boski widok... Dobra uciekam, bo nie po to wstałam godzinę wcześniej, żeby forumować Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 12.12.06, 08:19 Kajku, jak już się człowiek rano zerwie (tez byłam wcześniej, ale musiałam wykończyć to czego nie wykończyłam wczoraj i jeszcze mail od koleżanki niewidzianej co najmniej rok, a może i dwa... Ma półroczną córeczkę )) to zażyłby też odrobiny przyjemności. Zwłaszcza, że w W-wie postanowiło przyjśc coś w rodzaju wczesnej zimy, niebo szare jak kotek ("szary pies, szary kot, szare dni są..." tylko stonki brak ) i leci z nieba takie marznące coś... Trochę boli mnie brzuch. Czuję się jak na @, oprócz tego, że @ nie ma... Od myslenia o tym, że może się udało, amoże jednak nie... juz głowa mnie boli więc chyba rzucę się w wir pracy. Nie ma to jak rozerwać się z odrobina statystycznego softu. Żan, bardzo dziękuję za maila, nie moge odpisać, bo coś mi dziś szaleje w gazetowej poczcie, ale mam nadzieję, że niebawem zmieni zdanie Wygląda na to, że zdarza nam się jeździć koło Was rowerami, a obiadek weselny dla naszych rodzinek był w Żabieńcu, ta nazwa pewnie coś Ci powie... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 08:28 Witam wtorkowo... Niestety Blue też coś mi szwankuje...myślałam, że znowu mam jakiegoś niegrzecznego wirusa w kompie...ale skoro i u Ciebie jest coś nie tak mogę mieć nadzieję, że to jednak nie wirus.. Blue...może zrób sobie teścik?????? Może jednak zdarzył się Wasz mały cud... ) Kajko w 7 tc powinno już bić serduszko, na pewno będziesz spokojniejsza jak zobaczysz Ludzika na własne oczy... ) U nas też szaro i buro...na dodatek leje deszcz....brrrr Dzisiaj to na 100% nie ruszam się z domu....mowy nie ma... Spokojnego dnia wszystkim..Jaga. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 08:40 Jak nadal będzie Wielka Niewiadoma to pewnie zrobię. Ale dzis jeszcze jest po prostu czas na @, więc staram się wytrwać... Jaguś, może będzie tak jak u nas? Że marznące mokre coś przerodzi się w śnieg i wreszcie będzie ZIMA???! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 08:47 Na razie Blue leje deszcz...i jakoś chyba nie zanosi sie na śnieg... Dodatkowo podobno ma być tylko kilka dni ochłodzenia a potem znowu plusowe temperatury....Śnieg ma zawitać na dobre dopiero w styczniu... Blue....trzymam za Was kciuki...i za ten malutki Cud..... ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 08:56 czesc! u nas tez takie cos leci z nieba, co miejscami na trawie jest biale... Blue - trzymam kciuki! i dobrze, ze mam krotkie paznokcie, bo bym je obgryzla Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 08:56 Trzymaj i nie puszczaj!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:02 a jutro rano juz bedziesz wiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:08 Blue... trzymam kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:11 Cholera (wybaczcie, że przeklinam), boję się zrobić test. Mam dość oglądania jednej kreski to naprawdę dołujące... Jak do czwartku nie będzie @ to zrobię test, obiecuję. I prosze nie obgryzajcie paznokci, nie zdążą odrosnąć do świąt i co będzie z eleganckim manicurem??? ))) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:37 Właśnie dzwonił do mnie szwagier...odwozi nam psa, bo podobno piszczy jak ich nie ma w domu ( I znowu będziemy w kropce...szkoda mi tego psiaka, po co go brali skoro nie dali mu nawet szansy, żeby sie do nich przyuzwyczaił...był u nich aż jeden dzień... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:41 brak odpowiedzialnosci Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:40 ja nie bede obgryzac, bo w ubieglym tyg skrocilam paznokcie do minimum, wiec musze im dac czas odrosnac no bo tak jak mowisz - co ze swiatecznym i przede wszystkim sylwestrowym manicurem ?! a ja nie powiedzialam, ze wczoraj na tescie owu znowu byl blady bladzioch drugi. a to juz wczoraj byl 16 dc Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:54 Jak raz wytrwałam w regularnym testowaniu owu to dwie porównywalne krechy miałam 17 dc., z czego by wynikało, że owu była dopiero 18-19 dc... Gorzata, działaj dalej )) Kiedy Tobie wypada testowanie? W sam raz w Boże Narodzenie??? Szkoda tego psiaka... Jaguś, skończy się na tym, że zostanie z Wami... Swoją drogą też bym piszczała pozostawiona sama... Jedni ludzie u nas w bloku mają psa, który regularnie wyje po ich wyjściu. I jak spotykamy ich spacerujących z tym zwierzakiem to pies nie wygląda na ofiarę przemocy, ani na takiego, co to go wyprowadzają raz na dobę... Nawet jak zostanie to nie bedzie wiecznie sikać. Kasia też będzie większa i przestaną tylko i wyłącznie sobie dokuczać... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:57 no Boze Narodzenie to bedzie 30 dc. ale wczoraj Żan mnie uswiadomila, ze po tym bromcostam to moze mi sie wydluzyc cykl. ale pewnie (o ile @ nie przyjdzie) w Boze Narodzenie nie wytrzymam i zrobie test Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:04 Jeśli się Wam uda....!!!! G, będzie dobrze!!!!!!!!!!!!!! Właśnie dostałam bardzo zabawnego przedświątecznego maila od klienta i o mało nie spadłam pod stół ze śmiechu... Poza tym kolega wyciągnął naszą choinkę z szafy i prostujemy jej gałązki. Czas na odrobinę świątecznej atmosfery w biurze... W tym mailu od klienta tez było o reniferach ) A kolega ma zgryz, bo w święta 15 rocznica ślubu i co by tu kupić żonie (i jeszcze udaje, że to takie okropne...). Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:59 Już go przywiózł...wesołe jest jeszcze to, że ich syn o tym nie wie...to się dziecko zdziwi...miało psa i już go nie ma... Wiem, że my też zachowaliśmy się nieodpowiedzialnie biorąc go do siebie...ale się po prostu przeliczyliśmy...( Więc my też jesteśmy nieodpowiedzialni...a on naprawdę jest super pieskiem...( Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:08 Jaga, ale nie odpusciliscie po pierwszym zesikaniu sie psa. Blue - u nas choinka jest juz z tydzien! jest piekna! ma chyba ze 3 m wysokosci i jest zywa! a co nam ma sie udac? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:08 Jaga, nie wszystko da się przewidzieć awansem. Nieodpowiedzialni to bedziecie jak wyrzucicie go gdzieś za miastem bez żarcia, ciepłej budy i opieki, a na razie rozumiem, że nawet jesli nie możecie zatrzynać go u Was to szukacie mu innego domu... To chyba trudno nzawac nieodpowiedzilanością... Pan Małżonek za kawalerskich czasów miał psa (najwięcej było w nim z wilczura, ale miał tez zakręcony ogon ), który trafił do nich, bo okazało się, że dziecko poprzednich właścicieli ma uczulenie na sierść i musieli komuś szczeniaka oddać... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:12 Dzięki dziewczyny...źle mi z tym, że komuś robię nawet niechcący krzywdę....( Gdybyśmy go nie brali do siebie znalazłby inną rodzinę razem z braćmi...( Gosiu, ja tez mam nadzieję, że tym razem na pewno się uda... ) w końcu magia swojego własnego mieszkanka musi zadziałać... ) Blue...ja nie wytrzymałabym do czwartku....czekam jutro na dobre wiadomości... ) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:26 Jaga, bierzesz mnie pod włos!!! I czy to jest fair??? Jestem za magią nowych mieszkań, nowych kanap... A propos kanap to czy Netty do kogoś się odzywała??? Bo ja rozumiem, że szkoła to wciągająca sprawa, ale żeby aż tak??? A z pewnością na gg mozna ją dopaść ) I niestety żadnych wieści od Kka... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:35 Jestem,jestem !!!! Obecnie w szkole,ale musialam zerknac co i jak u was,bo wczoraj czytalam,ze Blue i Zaneta maja testowac)) U nas nic nowego,nic a nic. Szkola bardzo wciaga i nie mam sil(po przeczytaniu waszych postow) pisac na forum,ale bardzo cieplo o was wszystkich mysle !!! Tak wiec Blue i Zaneta - do dziela !!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:35 gadalam w weekend z Netty. podczytuje nas czasem Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:36 Netty kazała wszystkich pozdrowić...Obiecała, że dzisiaj się odezwie na forum Netty...trzymamy za słowo.... ) Blue...tam pod włos...spójrz sobie głęboko w oczy i powiedz, czy wytrzymasz do czwartku w niepewności?? )Ja tylko próbuję tarować Twoje zdrowie psychiczne... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:36 Netty, no wiesz....spóźniłam się minutkę.... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:38 He he he ,o wilku mowa,tak ?? ))) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:40 Musze was troche kontrolowac,bo glupoty bedziecie o mnie opowiadac ))) Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:40 Buziaki dla wszystkich,ja spadam na kolejne dwie godziny ksiegowosci !!!! Pa Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:46 Cos mi serwer szwankuje, wyrzuca mnie bez ostrzezenia z internetu. Ledwo co sie uciesze ze mi sie stronka otwiera a tu bec i mnie nie ma. Bede pisala na raty. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:46 Jaguś, mogę Ci od razu powiedzieć, że troszeczkę jestem stuknięta... ))) Ale obiecuję, że poważnie rozważę wyrazy Twojej troski ))))))))))))))))))) Netty, hurra!!!!!! Po księgowości też się odezwij!!! Swoją drogą podziwiam, mnie usypia brzmienie słowa "księgowość". Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:49 Breili, pisz na raty. Dobrze, za Kajka przyszła rano do pracy, bo miał nas kto obudzic i wprowadzić miły poranny nastrój, bo takie juz jesteśmy rozbestwione po Twoich ciepłych powitaniach ) Breli, czy Ciebie bolał brzuch tak okresopodobnie po zapłodnieniu??? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:50 Oj bolal, a wlasciwie to bylo jakby klucie jajnika. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:51 I nie mialam zbyt duzo tego slawetnego, mlecznego sluzu. Pojawil sie dopiero pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:49 Blue i ja tez podpisuje sie pod petycja jutrzejszego testowania!!! Nie trzymaj nas w niepewnosci az do czwartku, prosze!!!!!!!!! A moze to dziala magia Swiat? I Tobie, i gorzatce i zanetce sie uda? Netty mam nadzieje tez nie poswica calego czasu na nauke ? ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:50 Top byłaby zbrodnia tylko się uczyć mając nowa kanapę ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:53 na dodatek zbrodnia przeciwko ludzkosci! Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:53 Hmmm.. majac wybor ksiegowosc, kanapa, ksiegowosc, kanapa, ksiegowosc, kanapa....No nie wiem, trudny wybor ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:56 ) ale się rozkręciłyście... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:59 Blue...Ty jutro, Żan we czwartek... Codziennie dobre wiadomości... ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:59 Jaga, sory za wyrazenie ale Twoj szwagier to polglowek! A czego on sie do diabla spodziewal po malutkim szczeniaczku? Ze bedzie skakal wokol niego ze szczescia ze go wzial? Moze to i lepiej ze psiak do Was wrocil, bo jak widac Twoj szwagier nie ma bladego pojecia o zwierzakach i nie wiadomo jakby sie nim zajmowal. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:00 jak za dobrych czasow ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:51 a we czwartek tez Żan bedzie testowac Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:52 Pamietam, wyjatkowo udalo mi sie nie zapomniec. Ale musze przyznac ze Wasze suwaczki sa bardzo pomocne Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:02 Zwłaszcza mój suwaczek, he, he... Może by się bydlak jeden nie okazał proroczy??? A ten sławetny melcznobiały śluz to cóż to takiego??? Oświećcie mnie kochane, please... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:04 ja tez bm chciala wiedziec, bo wczesniej nie wiedzialam o tym sluzie Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:07 Wg mnie to ten śluz to mit....Ja w czasie owu nie miałam...potem też w sumie nie zauważyłam żadnych"śluzowych" zmian...Każdy organizm inaczej reaguje... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:10 Duzo dziewczyn mowi, ze zamiast @ dostaja wlasnie ten slawetny sluz. Ciegle maja "mokre" uczucie i biegaja do toalety sprawdzic czy @ przyszla. A tu nic..... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:12 Blue, moze to Twoje bydlatko przyniesie Ci szczescie? Niektorzy reaguja na bociana, dlaczego u Ciebie mialaby nie zadzialac Myszka? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:22 Mój przypadek... (( "Oj cieknie!" trochę jak w takiej bardzo starej reklamie pampersów ))) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:28 Blue - ja nie zlapalam o co chodzi? dostalas @? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:30 Mam nadzieję, że nie...tylko ten omawiany śluz... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Nie dostałam @... 12.12.06, 11:34 ... tylko - wybaczcie dosadność sformułowania - leci ze mnie jakaś jasna ciecz i naprawde można mieć uczucie, ze to @ przyszła, tak jest mokro... Tak jak to Breili opisała. A w reklamie "oj cieknie!" próbowali wykręcac pieluszki niemowlaków.. Pierwszy raz dostałam prezent od klienta... ) Nie, nie żadną łapówke, tylko świąteczny prezent... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:36 Jak jutro nie zatestujesz, to zerwiesz kubkiem i na co Ci to? ;-D Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:37 Normalnie nakrecam sie jakby to o mnie chodzilo Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:40 ja tez sie nakrecam (jak juz zrozumialam o co lata) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:46 Normalnie jesteście niesamowite!!!!!!!!!!!!! Jakby co, to będziecie mnie jutro pocieszać, zebym nie zalała łzami nowej ślicznej dellowej klawiatury ) Gorzatka, jeśli coś mogę zagmatwacv to z pewnością z tej opcji skorzystam, więc teraz pewnie tez skorzystałam ) Poza tym jak piszemy w sześciu miejscach jednego watku to kazdy gotów się zamotać ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:53 teraz to juz jest jasne dla mnie, ze jutro testujesz to byla jasna informacja a wczesniej w wyniku tego, ze ja spie na stojaco dzisiaj po prostu nie zakumalam nie wiem co sie dzieje, ale pije 3 kawe dzisiaj i normalnie musze prawie przytrzymywac powieki zeby mi sie oczy nie zamknely i zebym sobie nie stlukla glowy o klawiature... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:58 A, że tak się nietaktownie spytam Gorzatko, czemuż to oddałaś się wczoraj w późnych godzinach nocnych, że powieki wymagają podparcia??? Zrobią Ci kuchnię na święta??? A i dzięki stokrotne za sugestię z blenderem, obejrzałam wczoraj u przyjaciółki i podoba mi się!!! Nie wiem czy nie nabędziemy w ramach dodatkowego prezentu na 7 1/2 rocznicę ślubu )) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 12:11 Blue - pytanie nie jest nietaktowne, bo oddawalam sie .....spaniu! chyba pogoda dzis nie bardzo odpowiada mojemu organizmowi, a szarosc wszechograniajaca na pewno mu nie sluzy i stad te opadajace powieki i glowa kuchnie mam miec skonczona przed Swietami. tzn calosc mebli mam miec do soboty, a drzwiczki po weekendzie a co do blendera - nie wiem jaki ogladalas u przyjaciolki ale ja polecam firmy Br... z najwieksza moca. ja mam taki z kubelkiem do mielenia lodu Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:51 Czytam i tak ise cieszę, że w terminie @ byłam daleko i nie miałam kiedy i gdzie kupic testu... bo bym pewnie dużo wczesniej zrobiła i załamała się znowu negatywem... a tak to po kilku dniach juz była wyraźna krecha. Ja mam teorie, że zapoczątkowałam dobrą passę. Podobno zdrowa para stara się średnio pół roku, my jesteśmy starania sierpniowe to akurat zaraz pół rku wypada... nic tylko musi się wszystkim udac Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:33 Oby to byl dobry znak!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:35 Nie mam nic przeciw ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:37 Blue...nie daj się prosić....zrób raniutko test....nawet możesz mi o 4 nad ranem sms'a przesłać wcale się nie pogniewam... ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:14 Jaga moze, tak nie calkiem mit. U mnie przylazl, tylko troche pozniej - i zostal Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:15 U mnie też był potem, potem znikał, potem znowu był.... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: wtorek,wtorek 12.12.06, 11:50 Żan, sprtawdz maila gazetowego, odpisalam ci, ale mam niejasne wrazenie, ze zezarlo zwierze jedno drugiegho maila, ktorego do Ciebie wysmazylam. Nowoczesne technologie to podstawa!!! A podsumowujac to, co bylo w srodku to mnie się tamta okolica bardzo podoba i sami b. często bywamy w Zalesiu, na rower, na narty... Przy brzydszej pogodzie jak nie ma za dużo ludzi na wodzie czasami bierzemy kajak i szalejemy po sadzawce... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: wtorek,wtorek 12.12.06, 11:52 Fajnie macie, że mieszkacie tak blisko...Zawsze można na siebie wpaść na spacerze... ) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: wtorek,wtorek 12.12.06, 11:54 co więcej, można temu troche pomóc ) Jaguś, czy w okolicy Łodzi też mam trochę pospacerować? Pan Małźonek jak sądzę nie maiłby nic przeciw niedzielnej wycieczce tamże... )) Jutro o czwartej rano spróbuję (jeszcze) spać, ale potem... ??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: wtorek,wtorek 12.12.06, 11:56 W takim razie czekam Blue...i na spacerek i na sms'a...(no ewentualnie może być ok. 6 rano....) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: wtorek,wtorek 12.12.06, 11:59 Z wyrazami wdzięczności za wyrozumiałość ))))))))))))))))))))) Kochająca Blue Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 11:20 Witam wszystkich gorąco w tą mroźną zime wow, tak szybki piszecie kobietki ,że nie nadążam za Wami trzymam kciuki za testujące <kciukimocnotrzymam> U mnie nic ciekawego..praca,praca i jeszcze raz praca..stos papierów leży a że do świt muszę się wyrobić (po świtach idu na urlop) to robota wre W weeken robiliśmy z Rafem porządki przedświąteczne...i tak się zamchaliśmy ze w niedziele ledwo żywi byliśmy wczorja mieliśmy gości (nie ma to jak dobrze zacząć tydzień) i poszłam spac po północy, wiec dzis druga kawusia a ja dalej spie niom byle do świąt a co porabiacie w Sylwka ? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 11:52 Mlim, wy macie mrozik??? Fajnie, u nas jakaś taka szara ciapcia, ale w tej chwili chyba nic i nikogo nie powstrzyma przed nakręcaniem się na święta!!!!! To może popracuję odrobinę??? Bo tylko zamęczam Was moim nieustającym paplaniem... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:00 mnie nie zameczasz! a smska ja tez moge dostac ))) moze byc o 5 kurcze, ale by bylo cudownie jakby nam sie wszystkim udalo! marze o tym! a nie pochwalilam sie Wam, ze we czwartek jade do pewnego 2 miesiecznego przystojniaka! i prosze o pomoc w zwiazku z tym - chcialabym mu cos drobnego kupic, ale co? pomozcie Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:02 Ubranek rodzice pewnie maja full, kupcie może grzechotkę, gryzaczek, przytulankę... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:03 ja jestem wrogiem przytulanek, bo tam sie gromadzi kurz i roztocza (jestem alergikiem stad ta awersja). Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:04 No to jakąś zabawkę pozbawioną roztoczy... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:04 Przystojniakom w takim wieku to grzechotkę? Coś wydfającego ciekawe dźwięki??? Widziałam łeżke z kilkoma melodiami w zestawie i samochodzik, do którego wrzuca sie klocki i to też gra i jedzie do tego... Jaga, Kajka, Marika, help, czy dwumiesięczne juz pakują zdobycze do buzi??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:05 Do buzi to tak bliżej 4 miesiąca...jak ząbki zaczynaja o sobie dawać znać.. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:29 Żan, to sie robi normalnie usg dopochwowe? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:30 Żan, zajmij sie czymś wciągającym, bo oszalejesz. Praca (ambitna i wkręcająca). Dogłębne porzadki świąteczne. Jak wypucowałaś domek na wysoki połysk to może jeszcze piwnica została do posprzątania??? Kino? Prezent dla cioci spod Olsztyna??? I zawsze możesz nam pisać powieść w odcinkach tu na forum. Gwarantuję sukces i grono wiernych czytelniczek )) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:01 aha, Żan - nie zazywam luteiny, ale jutro ide do ginekologa to moze mi powie o tej luteinie. a ja go chce poprosic zeby mi zrobil usg i zobaczyl czy pecherzyk pekl czy co tam sie dzieje w srodku. ale nie wiem w sumie czy to dobry pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:03 Gosiu pewnie, że dobry...zawsze będziesz wiedziała na czym stoisz... Blue...prosimy o pisanie...bo czym człowiek bardziej zakręcony tym lepiej... ) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:09 jak idziesz to pewnie, że spytaj. chyba, żeby ta informacja miała Ci przeszkodzić w spędzeniu intymnych chwil z mężem... To jest drugi powód, dla którego tak bardzo bym chciała, żeby się udało. Bo nie kochaliśmy się z dedykacją "na dziecko", tylko "bo jest nam dobrze razem i chcemy być szczęśliwą rodziną". A cóżmoże byc lepszego od powiekszenia rodzinhy o Małego Przybysza...? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:14 ostatnio to nam malo co przeszkadza )))) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:17 ))))))))))))))) To chyba dobry start, prawda??? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:20 Ja na prezent dla maluszka proponuje ubrano, ale większe... takie na wiosnę, bo po pierwsze jeszcze penie nie mjaa takich rozmiarów, a po drugie te większe rozmairy dizeci dłużej noszą i wtedy często bedą myśleć o was. Ja zawsze pamiętam które spodenki sa od kogo... i myslę o ofiarodawcach Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:21 Hej, no jeszcze nie pakuje... ale te dwa miesiące zleca i każda grzechotka bedzie jak znalazł... najlepsze na początek sa takie leciutkie, żeby miała siły unieść sam... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:23 Grześ dostał od jeden jmojej koleżanki taka zwykłą, z kulka grzechocząca z każdej strony... tak mi sie srednio podobała... ale kolezanka tłumaczyła, że to lekka to będzie najłatwiej mu się bawić... i okazało się potem, że miała racje, to była ulubiona pierwsza zabawka Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:23 no to juz mam poglad dzieki za rady Blue - na poprzedniej stronie jeszcze odpisalam na Twojego posta Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Blendery i reszta... 12.12.06, 12:35 Dzięki Go. Zdaje się, że widziałam tej samej firmy - to forum skraca Brauna do Br..., czy unikałaś reklamy??? - i baaardzo mi się podoba. I mam nadzieję, ze jak już raz go kupię to rozwiąże mi problem mielenie mięsa i mielenie orzechów i zachęci Pana Małżonka do przygotowywania częściej obiadów, bo on chętnie gotuje jak moze sobie przy tym powarczeć... Wasi gotują??? Wiem Breili, że Twój przypadek jest szczególny ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 12:37 Mój gotuje na zasadzie..."powiedz mi kochcnie co mam robić to to zrobię..." czyli obierz ziemniaki, utłucz mięso, umyj warzywa...) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 12:42 unikalam reklamy miesa jeszcze nie mielilam, bo dostalismy maszynke do mielenia no i moj Maz raczej nie gotuje. chyba ze spagetti z sosem ze sloiczka... twierdzi, ze mnie to tak swietnie wychodzi, ze on sie nie bedzie bral za to Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 12:42 --gorzatko ja mialam dopochwowe bo wszystko dobrze widac,jak dzis masz 16 dc to jutro bedzie idealnie na usg. blu Ty jestes niesamowita,ten pomysl z pisaniem opowiesci jest niezlytytul opowiesci kobiety z nerwicowanej staraniem sie o dziecko.No wlasnie dzis wieczorem wychodze na ploteczki zeby nie siedziec w domu i nie myslec,najgorzej bedzie jutro przezyc urodziny w nie wiedzy,tak mnie cos podkreca z jednej strony zeby zrobic sobie jutro test ale jak mi wyjdzie I kreska to sobie zrobie super prezent i zalapie podwojnego dola,takze po przemysleniu sprawy jerdnak nie bede jutro robic.Boze pisze jak chora kobieta ...może tym razem.... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 12:56 Żan, piszesz jak kobieta, która chce zostac mamą ) A tak na powaznie to przydałoby sie kilka "normalmych" książek, w których kobiety nie wpadły (Róża Pyziak z "Jeżycjady", czy Wiktoria szczecińsaka dziennikarka telewizyjna z książek Moniki Szwai, czy...), ani nie miały celnego pierwszego strzału (jak Lara z "Notatek przyszłej matki" Risy Green), tylko po prostu nie zaszły w ciążę w pierwszym cyklu starań, ot tak. Nie wiem czy czytałyście "karen" i "Z pozdrowieniem od Karen"...? To generalnei ksiązkli-dokumenty na zupełnie inny temat, ale autorka chcąca być mamą licznej rodziny wcaler nie tak po prostu zrealizowała to marzenie... Zobaczcie, taki nasz wątek, ileż tu inspiracji do fantastycznej książki... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:32 Ja uśpiłam Kasię ale dziadek stukał w kaloryfery i mi ją obudził.... No i jestem wkurzona...ale przecież mu nie zwrócę uwagi...Dodam, że to mój dziadek, nie Kasi...Kasi dziadkowie by jej bez sensu nie budzili... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:33 Żanetko ale może ten jutrzejszy test byłby wspaniałym prezentem....i pamiętaj, że trzeba odczekać tyle ile piszą i nawet cień drugiej kreski jest drugą kreską... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:44 Wierci się...nie zanosiłam jej już do pokoiku tylko położyłam w dużym pokoju...czyli obok Niech jeszcze pośpi z pół godzinki to będzie ok. Żanetko...pamiętaj, że ta druga kreseczka kiedyś się pojawi...nie wspomnę ile ja widziałam testów z jedną kreską...a jednak się doczekałam...czego i Tobie gorąco życzę.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:54 Blue...czyżby Cię praca jednak dopadła??? Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:56 Wyszlam na przerwe obiadowa coby dzieciaka nie zaglodzic a Wy takie aktywne sie zrobilyscie ;-P Juz sie biore za nadrabianie zaleglosci........ Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:55 --ciesze sie ze jest tu tyle ciezarnych bo zawsze mozna zapytac o cos u kogos kto juz jest w ciazy.Jagus mam nadzieje ze ta druga kreseczka pojawi sie szybko Uciekam narazie,potem wpadne.pa ...może tym razem.... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:07 och Blue, zdradziłaś mi koleje losu Pyziakówny...buuuu a ja dopiero jestem po "Róży i Tygrysku" Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:10 Blue jutro od razu rzucam sie na kompa, zeby uslyszec dobre nowinki. Jak nie beda dobra to Cie utulimy, pocieszymy i podniesiemy na duchu!!!!!! Co to jest blender, bo ja niekumata? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:12 tak w wielkim uproszczeniu to mikser reczny. tylko ma zancznie wieksza moc od normalnego i inaczej troche wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:15 www.tanieje.pl/product_info.php/products_id/91?osCsid=3f2fff8ed4b6b538c40d3f75632f9cf6 tu znalazłam jakiś do pokazania... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:20 Dzieki! Juz wiem! Az wstyd sie przyznac ze nie wiedzialam jak to sie nazywa a mam dwa takie (1 bo ma duza moc, a drugi bo mi sie kolor podobal i pasuje do czajnika). Ale ja to znam jako Pürierstab. Wstyd za piatke. A Wy naprawde wszystkie wiedzialyscie ze to cos nazywa sie blender??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:23 Ja tak...ale to bardziej zasługa tych sklepów wysyłkowych reklamujących się ciągle w TV, niż mojej wnikliwości w wypatrywaniu nowych trendów w produkcji sprzętów kuchennych.... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:28 Ja też dowiedziałam się dość późno, zobaczyłam u znajomych takie coś (blender) i spytałam "a co to???"... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:27 Jestem, jestem... Poszliśmy jeść i zrobiła się z tego ponadgodzinna dyskusja o filmie i literaturze... Sorry za napisanie o Pyzie, juz nic więcej nie mówię... W sumie czy Pyza też nie była Gabrysiną wpadką...? Jak się nic do jutra nie zmieni to testuję z rana (bo inaczej będe chyba tylko mogła udawać, że mnie nie ma...). Czy któras z Was korzystała z testów z allegro? Bo takie posiadam... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:30 Nie...Ja miałam bobo test ale paskowy, nie płytkowy...paskowy jest bardziej czuły. Wykrywa ciążę po 3 dniach a płytkowy po 6...Wiadomo, że i tak trzeba wziąć poprawkę na liczbę tych dni...ale niby wykrywa ciążę przy mniejszym stężeniu hormonu... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:34 To mi ulzylo z tym blenderem. W pierwszej chwili myslalam ze to jakis element techniczny albo jakas czesc mebli tak sie nazywa. A ja nie mam pojecia jakich testow uzywalam. Byly chyba paskowe bo wygladaly jak pasek.... Blue udawanie ze Cie nie ma na nic sie nie zda. I tak wytropimy. W koncu mamy psa (Jagii). Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:36 Ten pis nie ma wogóle węchu...Kiełbaska leży na podłodze przed jego łapami to dopiero jak mu palcem pokażesz gdzie to znajdzie...taki to z niego pies... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:39 Blue...mam Twoją komórkę (tzn. nr) więc będę Cię zamęczać do upadłego.....) Nigdzie mi się nie schowasz... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:38 Schowam się, w końcu tofik to tylko szczeniak i (chyba?) nie zdązyli jeszcze ułozyć go jako psa tropiącego. Prawda Jaguś? Blender mnie się skojarzył w pierwszym podejściu z pastą blend a med ))) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:36 to, co mam to taki pasek, który się wsadza do pojemniczka z moczem i szczerze mówiąc ten pasek przypomina bardziej nieudany wyrób na zpt niż test do czegokolwiek ) Czy teraz też brzdące mają zpt??? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:41 Pyza (Róża) to pierwsza córka Gabrieli, bardzo zresztą do niej podobna a Tygrysek (Laura) to drugi owoc , cały tatus a na dodatek dziecko o którym ojciec nawet nie wie, bo znowu je zostawił Lubię czytać Musierowicz, bo to taka bajka o szczęśliwym zakończeniu, nie mam ochoty na razie na inne zakończenia ja korzystałam , były ok, ale owoców jak na razie żadnych nie widać Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:51 Mlim, w życiu też dość często są szczęśliwe zakończenia, tylko czasami inne niż te wymarzone przez nas i trochę trudno czasami zmienić optykę... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 15:01 Jaga, bo ten psiak to na Blue tresowany a nie na kielbase. Nie balamuc szczeniaczka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 15:10 Zeżre mnie do jutra i tyle będziecie miały newsów ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 15:13 Aż tak groźny to on nie jest... Dobra zmykam na razie...Dziecko już na nocniku siedzi od jakiegos czasu... Blue...czekam na sms'a z samego rana...i mocno, mocno trzymam kciuki.... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Blue....czekamy na Twoje dwie kreseczki :)) 12.12.06, 15:18 Jagus wyslij mi sms-a albo napisz z samiutkiego rana na forumie ile krech! Prosze! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Blue....czekamy na Twoje dwie kreseczki :)) 12.12.06, 15:33 Blue...zasadniczo pobieżnie niejestem pesymistką...i wierzę w szczęśliwe zakończenia kurcze im bliżej końca roku tym bardziej sie cieszę Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 15:36 a cieszę się tym bardziej, ponieważ wyczytałąm ostatnio w babskiej gazecie,że w przyszłym roku świat należy do kobiet...jak przeczytałam swoj horoskop ...to wszystko mi się spełni co sobie zaplanuje...i bez twego wiem, ale dobrze o tym także przeczytać Odpowiedz Link Zgłoś
breili Do jutra! 12.12.06, 15:52 Maly doping: Blue, blue ,blue, blue,blue ......... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 16:00 Ja przeczytałam w jakimś horoskopie, że w moim życiu zajdą istotne zmiany w grudniu... Jak słowo honoru jeśli Wasze życzenia się spełnią, zwątpię w moją niewiarę w horoskopy. Mlim, wierz mocno w rok kobiet. W takim pozytywnym sensie, a nie w sensie "załatwmy tych paskudnych facetów!". Obiecuję, że z samego rańca napiszę, co i jak, dajcie mi tylko wypić kawę Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 16:03 Blue - ale wyslesz od razu smska do Jagi z wynikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 16:07 postaram się pamiętać, ale jak zapomnę z wrażenia, albo stresu to miejcie litość - zazwyczaj jestem w pracy kolo ósmej... ) Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 16:23 --blu to trzymam mooooocno kciuki!!!!!!! dziewczyny ja chyba oszaleje do czwartku,ta nie pewnosc jest straszna ...może tym razem.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 19:24 Jeszcze 3 tygodnie starego roku a Wy już go żegnacie.... A już niedługo Święta ) I duuużo jedzonka... Jakoś próbuję nieudolnie rozładować atmosferę wyczekiwania na informacje od Blue i Żanetki.... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 20:15 Hej, Jaguś niom ja żegam bogo mam dosc, 20 z minutami a ja jeszcze w pracy... Niom to jeszcze poczekamy do czwartu tak jak doprze przeczytalam Ja mam taka nadzieje ze dzis zdaze na moja bajke , Magde M, bo to dzis ostatni odcinek cio do jedzonka to masz racje....glodna jestem...a moj kuchasz stwierdzil ze skoro i tak dzis przyjde pozno to On mi zrobi od razu kolacje, czyli parowki na goraco...i jz mam slinotok Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Blue....czekamy na Twoje dwie kreseczki :)) 12.12.06, 16:05 Żan, zazwyczaj mam cykle 30-dniowe, czasami 31, czasami 29... Raz mi się zdarzyło koło 40, ale to nie była ciąża tylko kumulacja stresów egzaminacyjnych i wyjazdowych ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Sroda.... 13.12.06, 06:57 Pobudka!!!!! Ciekawe czy Blue juz wstala i czy juz wie co i jak..........?????? Zanetka, a jak Ty sie czujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Sto lat, sto lat....dla Żanetki :)) 13.12.06, 07:41 Dożo zdrówka i spełnienia marzeń...szczególnie tych, dzięki którym wszystkie się poznałyśmy...) Dużo, dużo pieniędzy...na wymarzony dom..... I wszystkiego co naj, naj, naj.... Jaga, Jagowy mąż, Kasia i Ludzik Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Sto lat, sto lat....dla Żanetki :)) 13.12.06, 07:42 Oczywiście miało być DUŻO...(( mówiłam już, że klawiatura mnie nie lubi..( Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Sto lat, sto lat....dla Żanetki :)) 13.12.06, 07:43 Cholera, znow cos przegapilam! Urodzinki czy imieninki? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Sroda.... 13.12.06, 07:43 Blue milczy......Blue miej nad nami litość, bo już prawie paznokci brak.... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Sto lat dla Zanetki 13.12.06, 08:13 Kochana Zanetko! Wszystkiego NAJ z okazji urodzin, duzo zdrowka, malo nerwow, pieniazkow w sam raz i przede wszystkim spelnienia najwiekszego marzenia!!!!! P.S. Czwartek jest juz jutro )) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Sroda.... w korku ugrzęzłam... 13.12.06, 08:21 ... razem z wątpliwym neswem o jednej kresce. Żadnych tam cieni, bladych drugich etc. Jedna i już. Widać zanim pojawi się nasz Ludzik cos jeszcze mam do zrobienia jako osoba bezdzietna )) Co więcej, @ nadal nie mam, więc nawet nie wiem kiedy znów będzie sznsa... Czyżby przydarzyło mi się to, co przydarzyło się Gorzatce we wrześniu? Jak jeszcze to potrwa kilka dni to chyba spróbuję pójśc do gina przed świętami, a nei po jak planowałam... Jaguś, jesteś wspaniała i jak bardzo klawiatura by Cie nie lubiła, bez Ciebie nasze forum byłoby zupełnie inne... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Sroda.... w korku ugrzęzłam... 13.12.06, 08:33 Blue...ale skoro @ nie ma...to może nie jak Gorzatka tylko jak Pipi...po prostu test jeszcze nie wyszedł...) Ja tam nadal trzymam w takim razie kciuki...dopóki @ nie ma zawsze jest nadzieja... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Sroda.... w korku ugrzęzłam... 13.12.06, 08:38 Trzymaj i myśl ciepło!!! Takich ciepłych mysli nigdy nie jest za wiele )) A jeszcze cieplej o Żan, okolice urodzin zawsze wpędzają człowieka w nadmierne myślenie o swoim życiu... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Żanuś, stoooo laaaaat.... 13.12.06, 08:32 100000 lat, stolarz, niech szyje, szyje nam i oczywiście spełnienia marzeń, zwłaszcza TEGO najwazniejszego Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Żanuś, stoooo laaaaat.... 13.12.06, 08:51 Pewnie, że za Żanetkę mocno, mocno trzymamy kciuki...) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Żanuś, stoooo laaaaat....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 13.12.06, 08:24 Wiary w siebie, spełnienia marzeń i p[rzekonania, że Twoje życie ma wielki sens nawet jeśli coś układa się inaczej niż zaplanowałaś... Moc uścisków... PS. Breili - urodzinki świętujemy... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Żanuś, stoooo laaaaat....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.12.06, 08:55 Blue, tak mi przykro Ale jestem zdania Jagii, ze dopoki @ nie przylezie to jeszcze nic straconego. Moze jeszcze za wczesnie na testowanie, a moze test byl do kitu? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Blue to na pewno ten 13 robi na zlosc!!! 13.12.06, 09:08 Ja w ogóle z powodu TEGO trzynastego popadłam w stan mocno refleksyjny jak to odkryliśy, że właśie zaczął się stna wojenny, bo chciałam obejrzec w niedzielę przed południem teleranek, a tam Generał mówiący o byciu w stanie wojny.Władzy z narodem... Tak czy siak, wierzę, że będzie dobrze. A na razie będę dobrą ciotką ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili :-( 13.12.06, 09:29 Jesem pewna ze bedziesz dobra ciocia i mysia mama (mozna rozumiec na 2 sposoby) ;-P JAk sie czujesz? Masz jakies objawy przed-@-owe? Jakos mi glupio, ze tak Ci namawialam do tego dzisiejszago testu. Bylam przekonana ze ujrzysz II. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: :-( 13.12.06, 10:04 Breili, niech nie bedzie Ci głupio, od zadawania pytań i namawiania do zweryfikowania rzeczywistości nikomu nie dzieje sie krzywda ) Hmmm..., powidziałabym, że zaraz dostanę @, brzuch zaczął mnie boleć inaczej... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Zanetko - spełnienia marzeń !!! 13.12.06, 10:34 i wszystkiego NAJ.............. zyczy Mlimonek Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Zanetko - spełnienia marzeń !!! 13.12.06, 10:36 Dzień dobry Wszystkim u nas dzis sniegu zero, wczoraj to tak naprawde padal snieg z deszczem.... a moj dzien dzis bedzie bardzo podobo do wczorajszego....duzio pracy.... niom ale zawsze tu zagladam i Was podczytujem Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Zanetko - spełnienia marzeń !!! 13.12.06, 11:09 ale cisza... a gdzie nasza Jubilatka? kurcze, nie wiem co jest grane, ale drugi dzien z rzedu usypiam na stojaco! Blue - znowu w nocy grzecznie spalam Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Zanetko - spełnienia marzeń !!! 13.12.06, 11:12 Ja dałam ogłoszenie o sprzedaży psa..( Zobaczymy czy ktoś go kupi.... Gosiu jak mała zaśnie to prześlę Ci zdjęcia kuchni... Wkońcu znalazłam płytkę... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Zanetko - spełnienia marzeń !!! 13.12.06, 11:14 Ja czekałam grzecznie, aż któraś z Was upoluje 300 ) Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Środa 13.12.06, 09:30 Blue - jestem takiego samego zdania jak Jaga - dopoki nie ma @ to jest nadzieja. a tak na marginesie, wolisz byc pocieszana, czy wolisz zeby przejsc nad tym do porzadku dziennego i nie roztrzasac zbytnio zeby Ci nie robic dodatkowej przykrosci? bo ja np wole zeby za duzo sie nad tym nie rozwodzic jak znowu mi nie wyjdzie (a cos tak czuje, bo owu dalej niet). Żanetko - przylaczam sie do wszystkich tych pieknych zyczen, a zwlaszcza do tego jednego, najwazniejszego! buziaki dla wszystkich i zmykam na zebranie (fuuuuj!) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:32 Go, nie śpij, bo Cię przegłosują!!!!!!!!!! Jaga, trzymamy kciuki, by udało się Wam znaleźć dom dla pieska... My z Panem Małżonkiem nawet nie myśleliśmy o psie - wyobrażacie sobie psa, który pogodnier i bezboleśnie zniósłby nieobecność właścicieli (i brak spaceru) przez 12 godzin??? Ja tez bardzo chętnie obejrzę fotki kuchni ) Testuję zmiodyfikowany suwaczek, ale coś chyba jest nie tak... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:34 Suwaczek jest ok...ale może się troszkę pospieszyłaś z tym suwaczkiem... A fotki wyślę jak mała zaśnie, bo teraz tak z doskoku jestem.... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:39 Nie. Jeteśmy sobie we dwie @ i ja... Ale ja się tak łatwo nie poddaję. A suwaczek wymaga ręcznej korekty, więc będę sovie jeszcze szaleć... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:48 czyli jednak przyszla cholera jedna, wredna malpa @!!!! powiedz jej Blue ode mnie, ze jest swinia! niech sobie chodzi do tych co nie chca miec dzieci (np na forum "Antykoncepcja"), a nie do nas! Jaga - a propos polowania, 100 byla moja i teraz 300 tylko jeszcze zeby owu byla... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:50 Gosiu znalazłam to : Przy stosowaniu małych dawek zwykle nie występują. Mogą pojawić się nudności, wymioty, uczucie senności, przekrwienie nosa, uczucie zawrotów głowy i omdlenia przy nagłej zmianie pozycji ciała. Gdy powyższe dolegliwości wystąpią i nasilają się, skontaktuj się z lekarzem. Stosowanie leku może również wywołać: Uczucie zmęczenia, znużenia, dezorientację, halucynacje, stany psychotyczne, pobudzenie psychoruchowe oraz zaburzenia funkcji pęcherza moczowego w przypadku stosowania większych dawek. Ale nie ma nic o obniżaniu ciśnienia....i apetycie.. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:05 ale jest o sennosci Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:01 Expose wygloszone (to do @), a teraz tylko źle się czuję... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:06 Blue - Mama mi niedawno powiedziala, ze na dolegliwosci zwiazane z @ doskonaly jest kieliszek koniaku z kilkoma kroplami cytryny Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:09 Zdjęcia wysłane... A teraz idę usypiać małą.... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:29 zdjecia ogladniete! duze zmiany )) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:35 Co prawda te niby już gotowe tak naprawdę gotowe jeszcze nie są...tzn. jest jeszcze listwa przypodłogowa, firanka, siedzisko i stolik....ale potem nie robiliśmy już zdjęć...( Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:11 i znowu mnie omijają kobietki w zdjeciach czuje sie nie kochana ...buuu ja co prawda tez bym cosik pokazala, ale nasze mieszkanak jest przed remontem wiec nie ma co ogladac, niby do remontu az tak bardzo sie nie palimy, bo przeciez widac ze poprzedni wlascicele go zrobili i to calkiem , calkiem ale widac tez ze to bylo pare latek temu Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:14 Wysłałam .... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:39 Dziękuję powiem tak powaliła mnie na kolana Twoja wanilowo - błekitna kuchnia my niestety jeszcze nie remontowalismy kuchnii , ale za to pokoik zrobilismy w podobnym zetawie kolorystycznym zółto - niebieskim Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:42 Dzięki...chociaż na zdjęciach nie ma jeszcze wielu szczególików.... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:48 wiem, wiem ...nie chwali sie nie dokonczonego dzieła (sama to zawsze powtarzam) ale i tka zrobila na mnie wrazenie Twoja kuchnia...az zachcialo mi sie remonctu swojej a tylko zapytam , ile trwa taki remont ? bo jak ja sobie kalkuluje to dobry miesiac , wraz z wybieraniem materialow i etc prosze mnie oswiecic Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:53 Zdjęcia są od 5 stycznia do 12 lutego... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 14:29 moj trwa od 10 listopada i ma sie zakonczyc 22 grudnia (lazienka + kuchnia). Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:11 nieeee no wszystko mi zjadlo co pisalam Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:09 Działa ten koniaczek...??? Chyba nabędę, bo zaraz zejdę... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:12 dziala, dziala! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:43 Blue - ja znowu nie lapie (ale to przez spanie), ale o co chodzi z tym "przeglosowaniem"? czy to jest tak samo jak "nie spij, bo Cie okradna"? Jaga - czekam na zdjecia a psa bym chetnie wziela od Ciebie, ale mam dokladnie ten sam problem co Blue... a tak bysmy obydwoje chcieli psiaka. juz nawet wiemy jakiego - labradorka no ale nie da sie wychowac psa zaocznie ani nie da sie go tak przetrzymywac po 10 - 12 godzin dziennie w domu Dziewczyny - bylam u Pani Pielegniarki zmierzyc cisnienie. i okazalo sie, ze to moje spanie to przez b. niskie ciesnienie (zwlaszcza jak na mnie, bo zazwyczaj mam wysokie). a to niskie cisnienie prawdopodobnie przez ten bromcostam i nie wiem czy moj wzmozony apetyt to tez nie przez to Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:49 Go, ale Ty masz zmian przez te pigułki...! "Nie śpij, bo Cię przegłosują!" skojarzyło mi się z Twoim spaniem (zamiast DNS )), a to było hasło opozycji w 1989 roku zachęc ające do wzięcia udziału w wyborach... Mówię, że ja dziś w klimatach historyczno-politycznych przemian... ___________________ Dobry los nie jest przyjacielem bezczynnych Czekamy na Myszkę Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:11 Blue - musze sprostowac - jak tylko zaczynam myslec o DNS (oczywiscie w sprzyjajacych warunkach, czyli w pracy to nie dziala) to przestaje mi sie chciec spac )) takze nie ma "zamiast DNS" ))) spokojnie moge powiedziec, ze zawyzamy ostatnio srednia Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: DZiekuje wszystkim za zyczenia!!!! 13.12.06, 13:57 Żanetko, bo Cię przełożę przez kolano..... Dzisiaj są Twoje urodzinki...wspaniały dzień, Twój dzień i tej wrednej @ nic do tego... Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: DZiekuje wszystkim za zyczenia!!!! 13.12.06, 14:00 --jagus ja juz dzis o niczym nie moge myslec tylko o tym czy dostane czy nie,chyba padne z nerw.Zrobilam sobie makijaz bo to mnie powstrzymuje przed placzem a najchetniej to bym sobie znow porzadnie poryczala ...może tym razem.... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 14:13 Wyjatkowo mam taka mase pracy, ze nawet nie mam kiedy zerkac na forum BLue kopnij malpiszona w kuper, co on sobie wyobraza? Tak nekac porzadnych ludzi! Jagus ja tez bym chetnie wziela psiaka, ale to niestety niewykonalne. A szkoda - taka mala slodka sarenka. Czy ja tez moge poprosic zdjecia kuchni? Moze uda mi sie cos "zmalpowac" Dalej nie wiem co zrobic z szafkami. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 14:29 Breili, już przesłałam Teraz trzymamy mocno kciuki za Żanetkę....byle do jutra.... Ja już zmykam, bo czas iść do gina...mam małego stracha.... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 14:32 Jaga, daj znac co u lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 15:22 ja jak mam problemy to "uciekam" w pracę oczywiście to nie ozancza ze zawsze mam problem skoro no-stop tutaj siedze...ale z doswiadczenia wiem ze to pomaga... na poprawe nastroju lubie tez lazikowac po sklepach, i niekoniecznie cosik kupowac, ot po prostu naciszyc sobie oczka aaa..i ostatnio pomaga mi tez Musierowicz... Zan nie martw sie bedzie dobrze Blue...masz rację moze to jeszcze nie ten moment...i odpowiedni przyjdzie w najmniej odpowiednim czasie Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 15:22 Zanetka, jeszcze tylko kilka godzin. Moze zajmiesz sie czyms odmozdzajacym? Jakis film albo jakas malo ambitna ksiazka? Wtedy czas szybciej zleci. Czekamy rano na nowinki. Oby byly pomyslne! To co prawda malo oryginalne, ale napisze mimo wszystko: "TRZYMAMY KCIUKI" Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 15:41 Jaga, dziekuje za fotki. Szczegolnie podoba mi sie ta wiszaca szafka. Napisz jak bylo u lekarza. Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 16:52 Jaga...podziwiam za ekspresowy remocik bylam teraz na zakupach...ah zapomnialm Was zapytac co chcecie dobrego .... kupilam pepsi, Pysio - ryz na mleku i ..salatkę - ładny mix cio nie ps. Blue, Żan .tulę Was obie mocno Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 15:24 kurde Żaneta, ja nie moge przytyc! a na spanie nie mam az tyle czasu, choc bardzo bym chciala bo kocham spac ide do lekarza na 17.50. bede w domu pewnie okolo 20 to sie odezwe na forum. nie wiem czy mi zrobi usg, ale bardzo bym chciala. Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 17:03 --mlimonka ja poprosze pepsii dzieki za usciski Dzis naprwde mam ciezki dzien,straszne nerwy przez to czekanie.Za godzinke maz juz bedzie w domku z winkiem to moze sie troche uspokoje.Jutro tu napewno bede.Dziewczyny jak jutro dostane@ to bede tak glosno ryczec ze mnie wszystkie uslyszycie!!!!! ...może tym razem.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 18:56 Ja już po wizycie...Szyjka zamknięta( bo bałam się, że znowu czeka mnie szycie ale na razie jest ok), słyszałam bicie serduszka ) Ogólnie lekarz stwierdził, że wg niego wszystko w jak najlepszym porządku... Gosiu czekamy na wieści od Ciebie... Żanetko ja też będę mało oryginalna...TRZYMAM KCIUKI.... Mlimonka...ja też chcę pepsi......- chociaż mi nie wolno... Netty jak tam szkółka?? Miałaś się dzisiaj odezwać.... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 21:58 Znow wieczorowa pora sie z wami witam i o zdrowie pytam )) Widze,ze bociek jakos nas omija. Blue,jak nie tym razme to na pewno innym.Glowa do gory ! Zaneta - ty nie strasz,tylko test rob.I jakby nie tym razem,to nie bedziesz wcale ryczec,bo na Sylwka sie bedziesz szampansko bawic,bez wyrzutow sumienia Szkola meczaca,ale zyje.Dzies nam nasz szef roku(tu czy.SKRZAT),przedstawil plan egazaminu,tego za tydzien i tego we wrzesniu 2007.Oh la la,bedzie cienko,ale dam rade,bo...musze ) Skrzat dziala mi na nerwy i chyba kiedys cos mu powiem,ale jak na razie nie chce sobie robic wrogow i siedze cicho.Ale sie we mnie gotuje. Zima jakos nas omija.11 C w dzien i dalej chodze jeszcze w cienkiej kurteczne. Chyba w tym roku beda swiata bez sniegu (choc tutaj snieg nigdy dlugo nie lezy). Jesli dam rade,to was jutro podpatrze kolo 10:30,albo kolo 13 tej. Mam nadzieje,ze w koncu jakies II krechy ujrze. Zaneta-trzymam kciuki i wszystkiego naj naj z okazju urodzin !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Buziaki dla wszystkich. PA Odpowiedz Link Zgłoś
breili Czwartek... 14.12.06, 07:36 I znow pobudka spiochy!!!! Jaga, to super ze wszystko w porzadku. Czuje sie jakos taka rozwierajaca sie szyjke?? Bardzo sie ciesze. Bije sie z myslami czy isc dzisiaj do lekarza czy nie. Wczoraj calutki dzien mialam takie bole w dolnej czesci brzucha ze nie moglam chodzic. Az zadzwonilam do M zeby mnie autkiem odebral ze stacji metra, bo bym do domu nie doszla. Dzisiaj juz jest o niebo lepiej i nie wiem czy to byly wiazadla macicy czy cos innego Zanetka czekamy z niecierpliwoscia na wiesci. Moze sie wreszcie Mokolaj zlituje nad nasza grupka sierpniowek i zesle pare II. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czwartek... 14.12.06, 07:41 Ooooo, i tak sobie klepałyśmy równolegle )) Idź do lekarza. Nawet jesli okaże się, że po to, żeby usłyszeć, że wszystko w porządku to warto!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 07:39 Kochane! Ewakuowałam się wczoraj do domu i padłam tak mnie brzuch rozbolał... Tak mi było źle, że juz nie starczyło mi powera na martwienie się, a potem pomyślałam o Islandii..., Pan Małżonek spytał, którą miejscówkę zarezerowac na sylwestra... A że nie widzieliśmy się we wtorek, bo wyszła praca na różne zmiany... Żan ściskam mocno porannie, odewzij się please!!! Podziliłabym pogląd Mlim, że na chandrę i smutki-gigant nie masz jak porcja otrzeżwiającej i sprowadzającej na ziemię roboty... Jaguś, to chyba niesamowite uczucie usłyszeć serduszko, prawda??? Wszystko będzie dobrze. Nadal Synuś? Netty, pewnie , że zdasz egzaminy. Nie takie rzeczy się robiło, prawda? Szkoda, że on cię wnerwia, od pewnego momentu człowiek może byc już tylko w otwartej opocycji... Gorzatka i co powiedzial Pan Dr???? A teraz dla odmiany Kajka gdzies przepada. Kaj-ka! Nie opuszczaj nas!!!!!!!!!!! Ściskam i popracuję trochę... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 07:48 Blue, chyba pojde. Najwyzej mnie lekarka wysmieje. I do tego od kilku dni mniej czuje Malego i jestem bardzo niespokojna Przesiez powinien sie wiecej ruszac. Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 07:52 Gorzatka no i co gin powiedzial? Mialas owu? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 07:56 Tak rano a Wy juz tyle napisałyście... Rozwierania się szyjki nie czuć...niestety, bo człowiek by się nie stresował aż tak bardzo... Breili lepiej idź do lekarza...zawsze będziesz spokojniejsza...Co do ruchów to czasem są nawet tygodniowe przerwy i można nie czuć Malucha..jest jeszcze na tyle mały, że jak się przekręci jakoś inaczej to kopie Cię po żołądku np. a nie w skórę brzucha...i wtedy nic nie czujesz...ale tak dla spokojności... Żanetko...aż boję spytać...... No i już mamy czwartek ) Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 08:02 Jaga dzieki za odpowiedz. Tak sobie myslalam ze moze sie dranciuch jakos inaczej ulozyl, ale wiadomo tlumaczyc mozna sobie wiele, a niepokoj pojawia sie od razu. Niedlugo ide, wiec prosze trzymajcie kciuki. Mam nadzieje, ze jak wroce to bede mogla Zanetce pogratulowac Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 08:07 Jestem, jestem... tylko pracy dużo... jakaś tragedia, islandczycy się nagle obudzili, że do Świąt chcą skończyć jeden projekt... ja uważam, ze to niemozliwe... ale na razie robimy dobra mine do złej gry i zapieprzamy bleeee Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 08:16 Kajku, nie zazdroszczę (i idę robic to samo )) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 08:26 Blue...gdzie Twój suwaczek???? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 09:14 Dziweczyny....co tak cicho..... Żanetko, nie trzymaj nas już w niepewności...... Breili, jak tylko wrócisz od lekarza daj znać... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 09:17 no Żan... też już umieram z ciekawości... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 09:41 Mój suwaczek to najlepszy dowód na to, że lepsze jest wrogiem dobrego... Jak przerobiłam to sie popsuł, więc go wykasowałam. Mam nadzieję, ze jutro zdążę się tym zająć, to nie żaden protest-song przeciw rzeczywistości. Sprawdziłam na wszelki wypadek maile - nic od Żan... Martwię się. Żan, kochamy Cię, ze jestes i jaka jesteś tu i teraz!!! Odezwij się, pliiiis!!! Breili mam nadzieję też szybko napisze, co i jak... I poradeźcie jaką książeczkę dla ośiomiesięcznej dziewczynki??? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 09:47 O mój ulubiony temat... prezenty dla dzieci... na 8 mieisęcy to chyba jeszcze plastikowa, albo sa takie materiałowe z np. misiem na sznureczku, którego się wkłada do łóżeczka na 1szej stronie, do krzesełka na 2giej... itd. Albo Grzes ma taka książeczkę z pluszowym kotkiem w srodku... tez ją wtedy lubił... Albo wszystkie z dużymi kolorowymi obrazkami, z małą ilościa tekstu. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 09:49 Książeczka najlepiej taka "gumowa", bo pewnie pcha teraz wszystko do buzi....można jeszcze taką z grubymi tekturowymi kartkami, inaczej mała ją porwie... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 10:07 Jestem glupia!!!! No wiec bylam u lekarki, tylko ze lekarki nie bylo Okazalo sie ze mialam zle odpisane godziny i w czwartki przyjmuje dopiero od 13:00. Tak wiec o 13:00 prosze o ponowne trzymanie kciukow. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 10:18 Nie przejmuj się Breili....Każdemu mogło się coś takiego przytrafić... No i oczywiście nadal będziemy mocno trzymać kciuki.... Bardzo źle się czuję...( Może z niewyspania..bo Kasia pozwoliła nam na jakieś 4 godziny snu...(. Mdli mnie i mam dość...a rodzice wracaja dopiero o 15 z pracy, o mężu nawet nie wspomnę...(ok 19 ).. buuuu Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 10:24 Jagus, moze uda Ci sie zdrzemnac z Kasia popoludniu? Czy czesto miewasz mdlosci? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 10:25 Zdaża się...ale nie aż takie(...nie wiem, może z głodu...dopycham się właśnie kanapką z serem...zobaczymy czy pomoże.... Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 10:28 Dopychaj sie, niech Ci pojdzie na zdrowie! Moze jakis kawalek slodkosci Ci pomoze? Moze do tego dochodzi niewyspanie i "przycmione" krazenie? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 10:28 dzień dobry,cześć i czołem.... oooo pepesibede dzis pamietac...ale ten mix i tak nie pomogl jak wrocilam do domku to wszamałam 2 talerze zalewaki...taki ze mnie głodomor...ale to chyba stres zajadam.... cholewcia jeszcze tydzien i 2 dni do swiat, a ja juz mam dosc....buuuu dzis tak u nas wieje ze postanowilam kupic sobie czapuncje..zawsze cierpie katusze kupuja czape, bo jakosc zadna mi sie nie podoba, a jak juz kupie to polaze troszki i potem w kat ja niom dobra ja czekam na tylko dobre wiesc dzis aha kupilam firnake na allgero, wczoraj przyszla i wyglada super ino jeszcze brakuje nam zaslonek hihih ale to juz po swietach przed juz nie zdazym Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 10:31 boze jak ja sepelenie na tym forum... jak tak pisalam o jedzienieu to zglodnialam....idu cosik wszamac , jestem dopiero po 1 kawie Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 10:40 Hej ho, Fajnie,ja sie tutaj bije o kompa,zeby zobaczyc te dobre wiesci na forum,ale nic nie ma (((( Zaneta,gdzie sie podziewasz.Ryku nie sluchac,wiec na pewno nie ryczysz ) Zerkne do was troche pozniej. Limonka- ty to masz chyba malo zajmujaca prace,co ? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 10:59 Netty, nic się nie umywa do księgowości i perspektywy zdania czegos, prawda? Breili, chwila przerwy w pracy dobrze ci zrobi ) Jaguś, mam nadzieję, że po kanapce będzie lepiej. Pomysl książeczki nie do przegryzienia/zaślinienia z czymś co można wkładac w rózne rzeczy kupuję!!!!!! Dzięki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 11:03 Zjadłam i mi lepiej.. Rewelacyjnie może nie jest...ale... Blue..jak chcesz to Ci przerobię ten wczorajszy suwaczek...tylko go sobie wkleisz... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 11:04 Netty ...baldzo mało zajmujacą Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 11:10 Czekamy na Myszkę <a href="HTTP://tt.lilypie.com/qF-kp1.png" target="_blank">Czekamy na Myszkę </a> Tradycyjnie HTTP na małe literki... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 11:51 JAga jak zwykle sluzy pomoca )) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 12:33 co z zanetą? Gdzie sie podziała? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: kolejny raz sie nie udalo!!! 14.12.06, 13:43 Żanetko..jesteśmy z Tobą.... A wpływ tabletek....nie koniecznie to przez nie. Inne są warunki życia, środowisko, otacza nas coraz więcej chemii... I wierz mi że chyba w każdej rodzinie z pokolenia naszych rodziców miały miejsce różne nieszczęśliwe zdarzenia związane z poronieniem....i to na pewno nie mogło być spowodowane tabletkami...Moja mama poroniła raz...ciocia 3 razy....babcia raz.... Teraz musisz się szybko pozbierać....i rozpocząć nową walkę...napisz do męża niech przywiezie Ci coś dobrego z tej delegacji...najlepiej procentowego... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: kolejny raz sie nie udalo!!! 14.12.06, 13:46 Najważniejsze, że masz już unormowane cykle...teraz tylko trzeba cierpliwie czekać na bociana.... A,że zima....to o bociana raczej ciężko... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: kolejny raz sie nie udalo!!! 14.12.06, 14:02 Na wiosnę wróca bociany... to juz niedługo... może sie na jakies zabłąkanego nawet wczesniej natkniecie, tym bardziej, że wokół to prawie wiosna ( u nas cieplutko)... Żanetko, przytulam cie cieplutko trzymaj się... i pamiętaj, że jak juz wszystko wyreguowane to zaraz wam wyjdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
breili I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 14:29 Kochana Zanetko, bardzo mi przykro. Sciskam mocniutko! Wlasnie wrocilam od lekarza. Do piatku 22.12 jestem na chorobowym, w piatek kontrola... W skrocie: brzuch twardy, na pierwszy rzut oka wymaz z pochwy nie w porzadku (wyslala do lab), szyjka za krotka. JEzeli bedzie sie dalej skracac to lezenie. Normalnie az sie poplakalam. Nie bede miala dostepu do internetu. Jakby sie cos dzialo, to sms-ne Jadze. Trzymajcie za mnie kciuki..... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 14:32 Breili...ale na skracającą szyjkę zakłada się szew... Ja miałam założony w 25tc i potem nic złgo już się z nia nie działo i wcale cały czas nie leżałam... Musi być dobrze...słyszysz...nie ma innej opcji.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 14:36 Nie wiem co tam lekarz Ci przepisał...u nas lekarz kazałby brać magnez i nospę.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 14:38 No i kto nas będzie co rano budził.....( Odpowiedz Link Zgłoś
breili Re: I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 14:58 Pewnie blue Dostalam magnez i jakies globulki przeciwzapalne. Na razie jestem w dolku. Chyba mnie Mlode chce pocieszyc bo troszke wierzga. Lece do domu. Sciskam Was mocno. Pa Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 15:16 no nie, co tu wchodze to złe wieści ;-( Breili, bedzie dobrze, musi być... odpoczywaj... a moze jakies laptopika i kabelek od mikołaja dostaniesz? Albo I-plusa jakiegoś...czy innego bezprzewodowego... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka przytul mnie życie... 14.12.06, 19:14 to prawda wiadomości są dobre... każdemu chyba brak słów pocieszenia w takich momentach ..bo i swoi kobieta zawsze przecierpi... ja w takich momentach myślę sobie,że widocznie to nie jest ten moment ,że tak naprawdę nie od nas zależy kiedy....przykre to ale prawdziwe... każda z nas chce mieć rodzinę...predzej czy później...ja myślę że trzeba uwierzyć w dobry los i w ślepe szczęście i...wkońcu się uda tym optymistycznym akcentem kończę czwartkowe popołudnie ...w pracy PS. KOBIETKI JA W WAS WIERZE, I WIEM ZE I TYM RAZEM DUMNIE PODNIESIECIE CZOLO ...I DALEJ DO PRZODU...RAZ,DWA,TRZY... I PRZYTULAM WAS MOCNO Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: przytul mnie życie... 14.12.06, 19:19 a teraz odkreciłam Tymbarka i ...oto czytam każde pragnienie można ugasić .... dobra jak smecę to możecie mnie ...kubkiem od Netty Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: przytul mnie życie... 14.12.06, 19:23 He he Limonka,kubek u mnie zawsze pod reka ) Ale ja mam dzis dosc dobry dzien i sie usmialam dzis do lez. Zanetko,duzo tej mojej radosci sle tobie.Bedzie dobrze!!Wrozka moze sie zle wyslowila i chciala powiedziec,ze jeszcze w tym roku zajdziesz w ciaze !A masz jeszcze czas,moja Droga.Czego Ci zycze !!!!!!!!!!!!!! Wlasnie ubralam choinke,bo mam malych gosci za moment.Jaga juz mnie objechala,ze nie mam na choince zadnych slodkosci,ale...bede pozniej,po wizycie lasuchow Jutro ostatni dzien szkoly i weekend.Ale nastepny tydzien zapowiada sie HOT. Bedziecie trzymac kciuki za egzamin ??? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: przytul mnie życie... 15.12.06, 10:38 Witam ranne ptaszki Netty, Twoj kubek pomaga wierz mi (mam stracha przed nim) Oczywiście ze bedziemy trzymac kciuki za Twoj egzamin !!! ja dzis mam juz dosc, najbardzije mam problem ze stawaniem (*chodze spac po 12) ale jak juz wstane to pozniej jakosc leci dzien ale to nic, jutro sie wkopalam i umowilam sie z firma na 8 rano na szkolenie z zakreu programu, chyba przed tym spotaniem zjem sniadanko (ktorego nigdy nie jadam o tej porze, najwczesniej to o 11-12 hehehe..i pozniej sie dziwie ze ze mnie szczypiorek) niom coz byle do swiat..mama dzis pisalam ze juz na nas czekaja Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: przytul mnie życie... 15.12.06, 10:44 Przeczytałam dziś, że moje maleństwo ma juz 8-10mm czyli rozmiar małej pastylki Za tydzień jest rozmiar fasolki Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: przytul mnie życie... 14.12.06, 21:48 hej! jakos mi nie wyszlo dzis pisanie tu w ciagu dnia. Żanetko - bardzo mi przykro z powodu wrednej @ kurcze, ale dalej walczymy, prawda? Breili - trzymaj sie i dbaj o siebie i maluszka! i przede wszystkim sie nie denerwuj, bo nic to nie pomoze. a moze zaszkodzic. lekarz zlecil mi nastepne badania. bede je robic w przyszlym tygodniu, a potem mam znowu do niego isc. problem tylko taki, ze jak mi wypada dobry okres na wizyte (mam byc po @), to wtedy jest przerwa swiateczna...no i nie wiem co zrobic. ale zadzwonie jutro do niego i moze mi powie... no i w zasadzie tyle. aha, jezcze powiedzial, ze to moje spanie moze byc po bromergonie. ale apetyt to nie. wiec nie wiem czemu ja tak zre ostatnio Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 07:52 No i mamy piątek.... Wczoraj Kasia biegła, poplątały jej się nóżki i upadła nam na podłogę Niby nic jej się nie stało ale uderzyła czołem o podłogę (dywan)...Nie dość, że mam wyrzuty sumienia, że nie powinnam pozwolić jej biec, to jeszcze martwię się czy naprawdę nic jej nie będzie po tym uderzeniu...buuuu... Obudziła się nam z płaczem przed 6 i teraz sobie śpi.... No nic... Czy wiecie, że dzisiaj zaczyna się weekend?? To jak na razie jedyna dla mnie pozytywna myśl na dzisiaj... Może znajdziecie jeszcze coś pozytywnego?????? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 09:39 slonce swieci - tez pozytywne! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 09:44 Oj, mam nadzieję, ze Kasi nic nie będzie... nie martw się... jak się nie przewróci to się nie nauczy... tak mój tata mówił... pamiętam, jak Grzes raz spadł z fotela, tak sie przechylał przez barierkę i zrobił koziołka... ale miałam stracha, ze sobie kregosłup połamał... a jemu nic nie było... A teraz ulubiona zabawa to jak dziadek go obraca w powietrzu i opuszcza na podłogę głowa do dołu, albo jeszcze z fikołkiem Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 09:46 Ja, jak juz mówiłam, mam nierealne terminy w pracy... i wogóle nie widze szans na wyrobienie się... więc tylko czekam, aż wogóle to skończymy i bedzie błogi luz... czyli nowy zapieprz sie zacznie... i każdy kolejny dzień to dla mnie bliżej do końa tej mordęgi... Mnie tylko pociesza, ze w razie czego na zwolnienie sobie pójdę, jak juz będzie bardzo strasznie w pracy A weekend pracowity, bo trzeba prezenty ostatnie pokupować, choinke kupić, uszka polepić... itd. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 11:12 Ja dzisiaj nie bardzo mam się jak udzielać...Mała nam marudzi...Moja mama zwolniła się dzisiaj z pracy i siedzi ze mną przy Kasi... Niby nic jej nie jest nie ma gorączki, nie kaszle...ale żołądeczek nie chce nic przyjmować...Wymiotowała..ale takimi glutami z nosa....tak jakby jej nie mogło spłynąć ( Po południu idziemy z nią do lekarza... Prawdopodobnie mąż przyniósł nam wirusa z pracy..on też dwa dni temu wymiotował i nadal jego żołądek nie działa tak jak powinien( Mam nadzieję, że to nic poważnego.... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 12:56 Ale tu dzis pusto... a ja miałam awarię sieci... i troszkę odpoczęłam sobie bez internetu Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 13:14 żantko, pociesze cie, że własnie po takim najbardziej załamujacym przyjściu @ wyluzowałam.... przestałam tak liczyć i myśleć o dziecku... i wyszło... zapomnij o tym, odpuść troszke, a bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
zanetad30 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 13:38 --kajka u mnie to ciezszy temat,bo najpierw byla meczaca psychicznie walka o owulacje a dopiero potem o dziecko,przez pierwszych kilka miesiecy naprawde dobrze sie trzymalam,a teraz najbardziej uciazliwe jest to ze co miesiac nie wiem czy jestem czy nie jestem i np jak jestem zaziebiona czy boli mnie glowa to ciagle jestem w nerwach ze nie wiem czy moge brac leki czy nie i chyba to mnie najbardziej w tym wszystkim wkurza.Ale dzis juz spoko,jakos tak bez emocjiile mozna ryczec,nawet lez mi juz zabraklo,ale to nawet lepiej,wole czuc sie tak obojetnie niz ryczec ...może tym razem.... Odpowiedz Link Zgłoś
netty2 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 15.12.06, 13:05 Hej Kobitki,ja tylko na moment. Cos sie malo naprodukowalyscie dzis) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 15.12.06, 14:36 Bo my też wpadamy tylko na chwilę... )) Wczoraj zajęłam sie smse od Jagusi i zapomniałam zabrać kartę płatniczą ze sklepu... Potem wybrałam bransoletkę dla przyjaciółki, chce płacić, a tu... nie ma karty. Zostawsiłam w sklepie, więc nawet nie musze zamawiac nowej. idiotka- blond. Słuchajcie kochane, wszystko będzie dobrze. Maleństwo Breili będzie się mieć dobrze tak jak i jego mama. My wszystkie Bezdzieciate też doczekamy swoich brzdąców. Jak czytałam to, co Żanetka napisała, że czuła się naprawdę fatalnie to dotarło do mnie, że odkąd się staramy ja tez mam coraz koszmarniejsze @... W moim przypadku może to starość... Nie wiem czy to jest śmieszne, ale... Przeczytałam niedawno, że ZUS bez wątpienia jesrt organizacją przestępczą, ale przynajmniej nie jest przestepczością zorganizowaną. Pa! Wracam do pracy! PS. Jsguś,. dziękuję za suwaczek!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Chcecie powiedzieć, że... 15.12.06, 15:59 ... wszystkie juz macie weekend i szalejecie ze znajomymi, a przynajmniej przedświąteczne szaleństwa w domeczkach??? Bo ja to siedzę w pracy i usiłuję przygotować sobie dane na poniedziałek do pracy... Mandarynki to fajna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: znów cos popsułam w suwaczku... 15.12.06, 16:02 Blu...fajnie, że mogłam pomóc.. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: znów cos popsułam w suwaczku... 15.12.06, 16:12 tak sobie myslę, że dobrze, że to wirus... a nie wstrząs mózgu po tym wczorajszym upadku taki czarny humor troszkę mam chyba uciekam, ale sobie robotkę do domku na wieczór wysłałam... i świąteczny weekendzik się szykuje... na jutro umówiłam się z babcia na nauke robienia farszu do uszek wigilijnych... coraz częściej sobie myślę, że trzeba opanować ta sztukę, bo jak babci zabraknie to co my zrobimy? Miłego weekendowania wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 15.12.06, 16:02 My po wizycie.. Tatuś sprzedał córeczce wirusa...No i za karę musi brać te same leki co ona...tylko razy dwa ) A dobrze mu tak Kasia już weselsza, nie wymiotuje, tylko niestety ma biegunkę...ale mam nadzieję, że leki zdadzą egzamin i do jutra będzie już ok... Pozdrawiam Was wszystkie. Jaga. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 15.12.06, 17:36 Jaguś, wyjasniłaś tatusiowi, że mamusia bez wirusa doskonale sie obejdzie, prawda??? Kajka, z tym farszem i uczeniem się pewnych rzeczy to święta prawda. Nawet się człowiek nei obejrzy, a pewne rzeczy już wyglądają kompletnie inaczej... Idę. Weeeekeeeend!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: w oczekiwaniu... 16.12.06, 14:48 siedzącym dziś w oracy....na jej definitywny koniec ...i na zasłużony odpoczynek Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: w oczekiwaniu... 16.12.06, 16:20 Niestety wirus dopadła i mnie ( Wczoraj wieczorem tragedia..oszczędzę Wam szczegółów...dzisiaj rano powtórka. Teraz troszkę się uspokoiło...i mam nadzieję, że będzie już lepiej... Kasia znosi to najlepiej z nas... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: w oczekiwaniu... 16.12.06, 16:27 Jaguś ...duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo zdrowia mleko , czosnek i miodzik do lozia Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: w oczekiwaniu... 16.12.06, 16:29 Mleko raczej niestety odpada Mlim...bo nie dałoby rady usiedzieć w moim organizmie...( Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: w oczekiwaniu... 17.12.06, 14:10 Paskudny wirus...Jaguś a dzis jak lepiej ?? ja znowu w pracy ale mysle ze tylko na chwile i lece na zakupy, w koncu dzis niedziela handlowa Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 I znowu Poniedziałek..... 18.12.06, 08:26 Witam poniedziałkowo... U mnie już całkiem nieźle...za to Kasi znowu wróciło... Dodatkowo moja mama się rozłożyła...po prostu szpital w domu ( Breili kazała Was wszystkie pozdrowić Pisze, że bóle są słabsze i występują znacznie rzadziej... I oby tak dalej.. ) Oby ten tydzień szybciutko nam zleciał....bo potem już tylko świętowanie) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: I znowu Poniedziałek..... 18.12.06, 09:09 Dzień dobry poniedzialkowo kawa i ciacho dla Waszystkich ??? Jagus , to sie ciesze ze u Ciebie lepeij, a pozaostlaym czlonkow rodzinie zycze zdrowia U mnie dzis 25dc...nie licze na nic bo przeciez nie oddawalam sie czestym DNSom Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: I znowu Poniedziałek..... 18.12.06, 09:15 Mlim, nieważna ilośc, wazna jakość!!!! Trzymam kciuki, ściskam i wierze w szczęśliwy finisz. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I znowu Poniedziałek..... 18.12.06, 09:39 no hej! Po pierwsze to Jagusi zdrrrowia i zdrowej rodzinki... ale paskudny ten wirus sie was czepił... tak wszystkich po kolei atakować, a fe A Mlimonce to powiem, że my tez w tym cyklu jakos nie szalelismy i najmniej się spodziewalismy dwóch kresek... a tu wyszło... trzymam kciuki Wracam do pracy, bo zapieprz trwa nadal... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: I znowu Poniedziałek..... 18.12.06, 09:13 Hej! Apsik!!!!!!!!!!! Jaguś, mam nadzieję, że u Was będzie juz tylko lepiej. Usciskaj Breili via sms... U nas gheneralnie beton. Pan Małżonek zarobiony w pracy jakimiś bezsensami i sfrustrowany. Ja mam dziki katar i mnóstwo pracy (już wolę nie wnikać w jej sensowność). Mój tata wciąz mnie dręczy, że się spokojnie nie da ze mną porozmawiac, bo wciąż gdzies biegnę. Wczoraj mieliśmy grupową wigilię i pewnie byłoby i bardzo miło gdyby nie to, że po imprezie para bliskich przyjaciół pokłóciła się dość ostro. I kolejna przyjaciółka jest w ciąży. "To na kiedy masz termin?" "Koniec kwietnia albo poczatek maja, taki był plan...". Do diabła z planami. Plany to są tylko lekcji w szkole... Mlim, nie wiem czy wiesz, że w kodeksie pracy jest cos napisane o liczbie godzin ponad które juz nie należy pracować... Dbaj o siebie choć troszkę plissss. Podobnie jak reszta którą ściskam mocno i idę utopić moją frustrację życiem... apsik! w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Po prostu świątecznie :-) 18.12.06, 17:54 Apsik! Wszyscy chyba postanowili wszsytkim podarować zakończone raporty po choinkę Naprawdę mnóstwo pracy. Z prawdziwą przyjemnością myślę o świętach. O wielkim Nic Nierobieniu... Aaapsik! Trzymajcie się zdrowo i pogodnie Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Wtorek.... 19.12.06, 08:28 U mnie już całkiem nieźle, Kasia też powolutku ma sie lepiej najgorzej jest z mamą....ale miejmy nadzieję, że do Świąt minie... Dziewczyny zapracowane a tu 500 trzeba ustrzelić...może dzisiaj????? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wtorek.... 19.12.06, 08:32 Dziń dybry...ja jestem... ale gdzie te walczace o 500tkę? super Jaguś, ze Wam lepiej... ja wyluzowałam w pracy... głupoty każą robić... to bedę robić i nie komentować.. ale wolne pomiędzy swiętami chce i koniec!!! O! Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wtorek.... 19.12.06, 09:10 Pomarzyć dobra rzecz Ja dzisiaj znowu mam lenia....i już zaczynam się bać soboty...bo wtedy cały dzień sprzątania przed nami.....brrrr... Blue...Mlim...Gorzatko, Żanetko....że o Kka nie wspomnę...co tam u Was???? Pipi i Marika też mogłyby dać znać co u nich.... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wtorek.... 19.12.06, 09:42 no widzisz jaguś... tylko my sie ostałyśmy... to chyba świątecznie podumiera nam forum... mam nadzieję, że po swiętach czasu na forumy bedziecie miały troszke więcej... A mówiłam Wam, ze nauczyłam sie robić uszka... 120 zrobiłam az mi ślinka cieknie, takie bedą pyszne... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wtorek.... 19.12.06, 09:44 widze, że choróbki wszystkich złapały... ja tez smarkam... i kicham... popijam herbatki z cytrynką... ale nie chce nic brać więc tylko miodzik i czosneczek mi zostaje... jak dalej sie to nie zmieni to tez chyba sobie poodpocyzwam w domku... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Wtorek.... 19.12.06, 10:32 Można rutinoscorbin i wapno na wzmocnienie.... Zawsze możesz też wprowadzić jakieś witaminki dla ciężarnych...Ja w ciąży z Kasią nie brałam witamin tylko kwas foliowy i często dopadało mnie przeziębienie...Teraz jakby jest mniej uciążliwe i krótkotrwałe...wg mnie to zasługa witamin. Organizm jest po prostu silniejszy.... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wtorek.... 19.12.06, 10:52 Kajka, a ja zrobilam juz jeden rodzaj ciasteczek, a zaraz sie biore za drugie a w ogole to dzis montowalam zlew, tzn te odplywy wszystkie a wczoraj o malo sie nie rozplakalam panu w Obi, bo pojechalam wymienic jakies szpeja, a pan mowi, ze nie ma innych. a to by oznaczalo, ze nie mozemy podlaczyc zlewozmywaka ale poszukal, zatrudnil jeszcze dwie osoby i sie znalazlo a potem jeszcze chwile i bysmy sie telefonami wymienili z panem ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wtorek.... 19.12.06, 11:17 gorztko, a jakie to ciasteczka... bo ja zawsz ejestem chętna na nowe przepisy ciasteczkowe... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wtorek.... 19.12.06, 12:00 pyszne zaraz poszukam przepisu i napisze tu. Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wtorek.... 19.12.06, 12:17 Cisteczka z orzeszkiem 1 kg maki 0,5 kg tluszczu (najlepiej smalec z margaryna) kefir lub smietana 2 jaja + 2 zoltka 10 dkg drozdzy tluszcz posiekac z maka, rozkruszyc drozdze, dodac jajka i zoltka, smietany tyle ile zabierze ciasto. walkowac ciasto, smarowac roztrzepanym bialkiem, posypywac cukrem, kroic na kadraty, romby czy jakkolwiek i na kazdym klasc cwiartke orzecha wloskiego. piec w temp 170 stopni. mozna zrobic wersje slona, sypiac sola, kminkiem i np ukladajac na kadym kawalek migdala. proste! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wtorek.... 19.12.06, 09:42 hej! jestem w domku na chorobowym. a poza tym bez zmian Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 12:24 Apsik!!! Nie mogłam pójść na chorobowe, więc niesprawiedliwie dzielę czas między katar a pracę. Na razie katar górą, ale juz mu udziały w rynku czasu spadają ) Gorzatka, a Ciebie co znów dopadło??? Nie mówicie nic o porządkach, mamy w domu sajgon, a jedyne czyste miesjca to klatka i terrarium, bo posprzatałam im przed pójąciem do pracy... No jeszcze upraliśmy firanki i zrobiliśmy zakupy (te które dały się zrobić awansem). Ale nie mam ciastek, okna brudne, jeszcze nie wiem co upiec na święta... Ale w piątek jest wolne!!!!!!!!!! Więc poszaleję i może już nie będzie dystraktorów w postaci wycierania nosa... Wbrew temu, co pisze Adam Wajrak to święta to jednak supersprawa. No chyba, ze ktoś da się zeżreć komersze i katordze pucowania na wysoki połysk... W sumie to mi go szkoda, pisanei o świętach Bożego Narodzenia, że "sa dobre dla dzieci" to absurd! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 12:31 na zdrowie Blue! ja mam mniej wiecej to co Ty, tylko ja moglam isc na chorobowe. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 12:59 Ja super sprzątanie dopuszczam... gdizes kiedys przeczytałam, że dzieci bardziej się cieszą, jak w święta mama jest wypoczęta, a nie dom na błysk a mama nie ma sił się usmiechnąć... no i bardzo dobrze sobie to zdanie zapamietałam ale nie jest źle, bo okna nam pani ania umyła... łazienkę dziś przelecę... a i tak wigilie spędzamy u rodziców (w sobote u jednych, w niedzielę u drugich). niech oni sprzątają Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 13:05 A lenia też masz? Bo ja gigantycznego... Może urwe sie wczesniej i kupie chrzesniakowi prezent...? Myslałam, zeby mu dorzucić książkę ks. Mailńskiego "Zanim powiesz kocham". On poszedł do liceum teraz i pewnie nie trzeba będzie dlugo czekać aż zacznie się z kimś spotykać... W klimacie świąt wrócilismy do zdjęć spod Rovaniemi, z fińskiej "siedziby" Mikołaja. Mmmmm, rozmarzyłam się. Choć kiedy byliśmy tam w kwietniu tuż przed Wielkanocą i leciało "Jingle bells..." to jakoś tak dziwnie było... Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 13:13 Ja tam nie wiem czy to leń... bo nawet chciałoby mi się... ale jak wracam o 18tej...obiad jeszcze trzeba zrobić... zjemy i legne na kanapie... to jak tu się za cokolwiek zabierac? To zmęczenie wczesnociążowe połączone z kichaniem, brakiem słońca i skutkami zakrótkiej doby Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 14:18 jestem w pracy....dziś to sie zastanawiam czy nie bede nocowac , bo jutro mamy 20 a ja ma full dokumentow do zrobienia.... praca mnie zabija, a to ze sa swieta robie wssytko z wyprzedzeniem to tak jakbym w jeden miesiac zrobila dwa.... milego dnia kobietki mam tylko nadziej ze u Was w pracy lepiej ... jezeli chodzi o objawy to zadnych Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 15:24 Mlim, przy odrobinie szczęścia przeoczysz fakt, że mamy Boże Narodzenie... Ty się nie daj zatyrać na smierć, please!!! My zaraz mamy imieniny kolegi... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka jescze wtoreczek.... 19.12.06, 20:27 Blue...oo co to nie, nie az tak zle ze mna nie bedzie w piateczek punkt 17 , wychodze z biura dzis prawie juz koncze i do domku bede leciec w ramiona mego mezczyzny Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Środa :-) 20.12.06, 08:18 coraz bliżej Święta... a prezenty nadal nie wszystkie kupione... mam juz zaplanowane, ale muszę do jednego sklepu skoczyć. no i pech jakiś... w Gdańsku same remonty, więc za pierwszym razem źle skręcilam (zmienili organizację), no ale był jeszcze czas... w poniedziałek utknęłam w takiem korku, ze jak dojechałam w okolice sklepu to już nie miałam siły nigdzie skręcać... wczoraj nagle sie okazało, że mamy koledę... iznowu odłozyłam sklep na dziś... bo jutro do lekarza idę... no dziś to musze tam dojechać!!! I wieczorki mi jakoś szybko lecą... wczoraj to czekanie na księdza, nic nie zrobiłam, bo nie bedę rozbabrywać czekolady na pierniczki jak nagle może wpaść... a jak wyszedł to musiałam odpocząć... i dzień się skończył ehhh Takie Święta jakie bym chciała... z duża ilościa różnych ciasteczek i wszystko za wczasu przyotowane to bedę miała za jakieś 15ście lat... jak dzieci mi nie tylko nie będą przeszkadzały, ale nawet pomogą Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Środa :-) 20.12.06, 08:32 Mi właśnie pobierano krew do badań...i efekt jest taki, że na lewej dłoni mam pod kciukiem bulwę, bo przedzoirawili żyłę a na lewym ręku nad zgięciem łokciowym mam gulę, o żyła im pękła... takie mam super żyły.... Cóż wyglądam teraz trochę jak jakiś nieudany eksperyment medyczny.... A Wy dziewczynki nie zapracowujcie się tak...Święta tuż tuż.....czas poczuć atmosferę...a w pracy o to raczej ciężko.... Spokojnego dnia Wszystkim Jaga Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Środa :-) 20.12.06, 08:57 Hej! Leje mi się z nosa, za oknem leje. I do tego straciłam głos (zaraz ide na konwersacje z angielskiego i chyba poszepczemy sobie z lektorem ) Miałam wczoraj sprzatać, ale przyszedł mój tata i przegadalismy pół wieczoru, a drugie pół ogrywałam koleżqanki w scrabble'a... Dały się! Tylko gdzie te dzieci, co mi przeszkadzaja w przygotowaniu świąt????? Ściskam i wpadne później. Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Środa :-) 20.12.06, 10:03 No jak tak będziemy pisać to tej 500 do Świąt nie ustrzelimy Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: jescze wtoreczek.... 20.12.06, 10:30 Mlim, jak będziesz pracować od 13 to mozesz sobie siedziec w biurze do 21. ale jeśli tkwisz tam od rana to powinni zatrudnić drugą osobę do pomocy. Przemoc w pracy jest równie do bani jak przemoc domowa. W Twoim przypadku hasło brzmi : "Bo faktur było zbyt wiele"... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Co słychać?? 20.12.06, 10:49 Daawno mnie tu nie było i mam straszne zaległości. Czy ktoś może mi w kilku zdaniach streścić, co się u Was dzieje? Mam nadzieję, że wszystko ok. Ja zaczęłam 12 tydzień, czuję się coraz lepiej, ale jestem nadal na L4. Pozdrawiam cieplutko. Zajrzę jeszcze wieczorem, by poczytać, co u Was )) Buziaki!! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Co słychać?? - czyli skrót dfla Pipi 20.12.06, 11:06 Pipi, trochę smutasowato u nas Kajka jest w ciąży z Małym Miśkiem i odrabia zaległosci pracowe (czy nmoże odrabia prace awansem, żeby mieć wolne po swiętach). Breili na zwolnieniu, kłopoty ciążowe, ale chyba na razie wszystko pod kontrolą. Mlimonka szaleje w pracy i chyba zapomniała, ze niedługo czas na test... Żan juz w atmosferze światecznej z nadzieją na kolejny cykl. Gorzatka na zwolnieniu chorobowym, pewnie szaleje w domu. Na wyniki przedświątecznego DNSu chyba ejszcze trzeba moment poczekać. Kka przepadła na dbre, martwimy się. Netty głównie w swojej szkole. Żan gadała na gg i doniosła, że Netty zajęta okrutnie. Jaga nasz dobry duch forumowy nieustająco podtrzymuje nas wszystkie na duchu Jeśli kogoś pominęłam, to wybaczcie, dopiszcie rozwińcie... Odpowiedz Link Zgłoś
pipi_bipika Re: Co słychać?? - czyli skrót dfla Pipi 20.12.06, 12:43 Kajka- już Ci gratulowałam, a teraz powiedz jak się czujesz i czy byłaś już na pierwszej wizycie u gina. Proszę się nie przepracowywać. Breili -a co to za kłopociki. Na pewno wszystko skończy się szczęśliwie. Inaczej być nie może, ale ściskam mocno kciuki za zdrówko!!!! Mlimonka, Żanetka - też trzymam kciuki Gorzatko- u mnie pierwszym "objawem" ciąży, tuż po owulacji było mocne przeziębienie. czy to dobry znak dla Ciebie??? OBY!!! Netty- widzę, że kurs przypadł Ci do gustu Jaga - pozdrawiam Cię dobry duszku i wszystkie dziewczęta także!! Do zobaczonka! Ja dziś robię farsz do uszek i zajadam się żurkiem już 2 tydzień. To moja ukochana potrawa, tzn. chyba mojego bobo, bo ciągle woła o żurek )) Papa blueish napisała: > Pipi, trochę smutasowato u nas > > Kajka jest w ciąży z Małym Miśkiem i odrabia zaległosci pracowe (czy nmoże > odrabia prace awansem, żeby mieć wolne po swiętach). > Breili na zwolnieniu, kłopoty ciążowe, ale chyba na razie wszystko pod kontrolą > . > Mlimonka szaleje w pracy i chyba zapomniała, ze niedługo czas na test... > Żan juz w atmosferze światecznej z nadzieją na kolejny cykl. > Gorzatka na zwolnieniu chorobowym, pewnie szaleje w domu. Na wyniki > przedświątecznego DNSu chyba ejszcze trzeba moment poczekać. > Kka przepadła na dbre, martwimy się. > Netty głównie w swojej szkole. Żan gadała na gg i doniosła, że Netty zajęta > okrutnie. > Jaga nasz dobry duch forumowy nieustająco podtrzymuje nas wszystkie na duchu > > Jeśli kogoś pominęłam, to wybaczcie, dopiszcie rozwińcie... > Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Co słychać?? - czyli skrót dfla Pipi 20.12.06, 12:47 I my ściskamy przedświątecznie ) Żurek to świetna zupa na tę pore roku ) Apsik! Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Co słychać?? - czyli skrót dfla Pipi 20.12.06, 14:20 Ja czuje sie świetnie co mnie troche przeraża, bo to chyba znaczy, ze chłopak bedzie... chyba, że ja taka poprostu ciążo-lubna jestem i zawsze znosze dobrze... w sumie nie mam doswiadczenia z ciążą dziewczynkową... Do lekarza idę jutro Buziaczki i wesołych świąt pipi... żurkowych? A może na święta upodobania zupkowe się zmienią na barszczyk wigilijny Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Co słychać?? - czyli skrót dfla Pipi 20.12.06, 15:42 uciekam do domku... troszke wcześniej, ale wszyscy sobie juz poszli to ja tez zmykam... jakies sklepy prezentowe wreszcie zaczepię po drodze Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 I już czwartek :)) 21.12.06, 08:10 Witam ) Po pobieraniu krwi nadal mam krwistą gulę na obu rękach....życie... Dzisiaj trzymamy kciuki za Netty. Zdaje egzamin w swojej szkole )...POWODZENIA.... Blue (nie apsikaj już tylko się wkońcu wygrzej w łóżku ), Mlim...nie przepracowujcie się tak... Gorzatko szybko wracaj do zdrowia.... Żanetko...super, że masz dobry nastrój...trzymaj tak dalej ) Kajka, nie chcę Cię martwić ale ja też na początku nie miałam żadnych typowo ciążowych obiawów...no cóż do czasu niestety....Więc wszystko jeszcze przed Tobą Pozdrawiam Jaga Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: I już czwartek :)) 21.12.06, 08:57 Pracusie. Śpiochy!!!! Co tak cichutko.....Ta 500 kiedyś musi być zdobyta....W ramach prezentu gwiazdkowego.... Ps. macie już prezenty dla wszystkich?? My prawie ) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: I już czwartek :)) 21.12.06, 09:57 Prezenty to temat drażliwy, większość moich (pieczołowicie wybranych i zapłaconych...) jest w przesyłce z merlian do mojej firmy, w której jutro nikogo nie ma... Więc dzis kończe porzadki, a jutro - skoro mamy wolne - ruszam na łowy uzupełniające. Chyba, że zdarzy się cud i prezenty jednak dotrą. Nasz pan ochroniarza nie sęp, odbierze i odda... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: jescze wtoreczek.... 21.12.06, 10:34 dzień dobry czwartkowo Blue..jestes wielka !!! wczoraj wydrukowałam Twojego posta i każda u nas osoba sie pod nim podpisała oj powinni wiele zrobic w naszej firmie, łącznie ze zmniana oraganizacji ale to za długa bajka na szczęscie wczoraj poszła deklaracja CIT, został mi ino jeszcze VAT I moge zaczyna juz swieta Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: pięćsetka dzisiaj? 21.12.06, 10:54 Wchodze tu w stresie, z ejuz pewnie nowy wątek jest... a tu jeszcze daleko... Ja prezenty mam prawie wszystkie, tzn. waga dla mamy juz czeka n apoczcie (od kilku dni nie możemy tam dotrzeć), a drążek dla męża kupił sobie w końcu sam na allegro wczoraj, bo mu ise przyznałam, ze takiego pasujacego do naszych drzwi nigdzie nie ma... i w efekcti będzie miał spóźniony prezent Tzn. mam dla niego kalendarz, majtki fajne i skarpetki (bo wszystkie dziurawe)... ale to takie banalne prezenty A chodząc wczoraj po sklepach prezentowo, kupiłam sobie śliczną koszulke na święta i turkusowy sweterek hehe, bekę miałam, ze kupuje sobie cos zamiast prezenty, ale to były okazje za 39zł każda Jaguś, ja nawet jakby to miała byc dziewczynka, to moge sie czuć beznadziejnie całe 9 miesięcy... no ale jak chłopak nam pisany, to trudno... tez go będziemy kochac Netty, powodzenia na egzaminie... niech ci mikołaje nie chodzą po głowie, żebyś mogła sie skupić Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 10:56 Tak się zastanawiam, może jednak wrócę do pomysłu z testami owu... I do pomysłu z zapisaniem się do gina na po Nowym Roku. Czasami się zastanawiam czy lepiej jest wierzyć, że w kolejnym cyklu się uda czy ryzykować dowiedzenie się, ze na przykład nigdy się nie uda... Podobno fakty są lepsze od niewiedzy... Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:02 Blue...z faktami zawsze coś można zrobić... np leczyć jeśli powodem braku malucha jest jakiś problem natury medycznej.... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:08 Prawda Jaguś. Może jestem zmęczona tym rokiem - szczere mówiąc niezbyt udanym - i z radością wejdę w nowy, oby lepszy i bardziej pogodny Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:52 ale super streszczenie blue... ja teraz w pracy jednak wyluzowałam, tzn. wstrzymali nam projekt... i czekamy, nadrabiajac przy okazji inne zaległości... a dziś nie ma kolezanki więc ja zapisuję tworząc umowy jakieś dziwne... mam nadzieje, że nic w tym nie naknocę Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:56 Jaguś prześlesz mi tez swoja kuchnie? Kocham ogladać kuchnie ( i łazienki) innych ludzi... takie nowiutkie... i łapie wtedy pomysły do swojego bardzo przyszłego mieszkanka Tzn. teraz uwielbiam moja kuchnie i łazienkę... ale tego nie da sie rpzenieść i wszystko zostanie dla nowych włascicieli, a my będziemy musieli nowe wymyślać :- ) Jak juz znajdziemy to idealne mieszkanie na trójkę (planowaną) dzieciaczków. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:57 Hmmm, tak sobie myśle, a moze ja tym Małym Miskiem jakoś na płeć wpłynę... musze coś bezpłciowego wymyśleć... Choć czuje, że to bedzie chłopiec bo czuje sie świetnie Nic to będziemy dalej próbować... dzieci nigdy za dużo Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 12:03 Jak się jest chłopcem to chyba fajnie jest mieć brata w podobnym wieku... Grześ pwenie byłby zadowolony (gdyby tylko był w stanie przewidzieć konsekwencje jakie ten fakt za sobą pociąga...) ) Kajku, może dziewczynka będzie na deser...? Czy ja mając Myszkę w suwaczku nakręcam się na dziewczynkę??? Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 12:08 Juz przesłałam... A ja uśpiłam Kasię..i idę zjeść lody....mniam....podziele się z Wami o ile macie ochotę??... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 12:13 Jeść to zawsze... My dzis jemy pierniczki, które jeden z naszych kontrahentów przesłał wraz z fakturą... ) Odpowiedz Link Zgłoś
jaga9911 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:10 Na pewno rok 2007 będzie dla nas wszystkich szczęśliwy ) Bo musi...nie ma wyjścia... Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:48 Jaguś, czy ja Ci napisałam, że masz bardzo ładna kuchnię??? Mam nadzieję, że to przyjemność przygotowac w niej coś pysznego na święta... Ja się nie mogę zdecydować jaką suszarkę chcę w kuchni i czy zaposiąść taki pręt ze stali nierdzewnej do wieszania na nim ww. suszarki, kubeczków etc. Więc na razie kupiłam wściekle zółtą plastikową suszarkę i stojaczek na sztućce i przyjnajmniej ta szarzyzna za oknem zrobiła sie pogodniejsza ) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Przedświąteczna środa :) 21.12.06, 09:49 Żan, bardzo mi się Twoje podejście podoba, tez zamierzam wcielić je w zycie. co powinno przyjść tym łatwiej, że dziś ostatni dzień w pracy 9i to taki obżarty). A potem już tylko troche porzadków, pieczenie i gotowanie, spotkania z przyjaciółkami i wymienianie prezentów. Ubieranie choinki... A w święta spacery i czytanie i.... ))))))))))))))) Rozmarzyłam się.... Żan, można powiedziec, ze staramy sie od maja, ale z przerwą na wypadek samochodowy kiedy to na jakiś czas w ogóle odeszła mnie ochota na cokolwiek, na pracę, na prokreację i na seks... Cenne doświadczenie (acz jedno mi w zupełności wystarczy). Więc to by było 5-6 cykli... Zdopingowana przez Go pomaszeruję do gina po Nowym Roku na kompleksowe badania. Na razie ściskam Was wszsytkie świątecznie i gorąco!!!!!!!!!!! Żeby te czekające na maleszka były zdrowe, pogodne i nie musiały lerżeć. Żeby tym starającym się w nowym roku się udało (a może jeszcze i w tym, kto wie???). Żebyście wszystkie miały pogodne, rodzinne święta, które pozwoli do.ładowac akumulatory na kolejny rok. Ściskam już teraz, bo w domu mam jedynie modem, a to nie jest ten rodzaj łącza, który umożliwia swobodne gadanie na forum. Ale nmoże uda mi się Was podglądać... W najgorszym wypadku do środy!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Przedświąteczna czwartek :) 21.12.06, 10:41 Hej! kurcze, le mi dobrze! nareszcie sie wysypiam! tylko martwi mnie z kolejnej przyjemnosci zycia nie moge korzystac - bez sensu jest jesc, skoro nie mam smaku (juz czwarty dzien!) no a poza tym wiekszosc prezentow popakowana, do kupienia zostal mi tylko kawalek jednego prezentu. wyobrazcie sobie,zeto jest problem kupic podwojna ramke na zdjecia...jak niepotrzebowalam to wszedzie widzialam podwojne, a teraz albo pojedyncze, albo potrojne! ehh Netty trzymamy kciuki za egzamin! Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka I już czwarteczek.... 21.12.06, 10:51 Ja też Wszystkich ściskam bardzo świątecznie, życzę dużo miłości ze strony partnera,dzieci i najblizszych Wam osób,aby nowy rok wniósł w Wasze życie dużo radości ,miłości i wszystkiego co najlepsze Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:05 to juz dzis ani jutro tu nie bedzie nikt zagladal? Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:12 ales skad ja moze caly czas (niom chyba ze akurat pracujem ) Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:14 dodam tylko ze dzis moj 28 dc, cyklu...ale kompletnie sie nie nakrecam bo odkad przestalam lykac pigulki (ostanim miesiacem byl sierpien tego roku) to co miesiac mam inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:15 hehehe u nas nie ma nawet ozdob swiatecznych, bo ..to jest biuro a nie dom Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:17 blue... wejdz prosz Cie na forum i zaloz nowy watek, bo o ile sobie przypominam to jeszcze takiego nie bylo Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:20 Limonka, to trzymam kciuki u nas my powiesiłyśmy takie słomkowe gwiazdki i bombki, i gwaizdę betlejamska kupiłyśmy A Bartek-pracoholik pojechał własnie z gitara do syna pograć koledy na wigilii klasowej... a my pracowac musimy Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Blue... 21.12.06, 11:21 Limonka walcz... ja juz sie wyłączam, żeby przypadkiem nie kliknąć w złym momencie Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Blue... 21.12.06, 11:22 Kajko ...dzięki ale na szczęscie koleżanka przyniosła radio i cosik milego gra na do uszka Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Blue... 21.12.06, 11:27 niom i cio?? sama zostałam na polu walki ??? niom dziewczyny,gdzie jestescie ?? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Blue... 21.12.06, 11:29 nie sama... Blue gdzie jestes? kto ma numer do Blue, zeby jej smska wyslac? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Blue... 21.12.06, 13:57 no co z wami... boje się odzywac, że by 500tki nie zaliczyc... a tu cisza... Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Blue... 21.12.06, 14:10 ja tez sie balam odzywac, ale Bakalo zalawila sprawe ))) a Blue gdzies przepadla pomimo smskow tylko kto teraz zaklada nowy watek? Kajkus, chyba na Ciebie wypada Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:13 Ja oczywiście pracuję Bo mam szefa pracoholika... dziś wpadł do nas sasia i tak sie pyta: A jutro to wolne macie? A Bartek na to: Nie, dlaczego? Pracujemy normalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
bakalo Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:06 Witam wszystkie w nadziei na dzidzie sierpniowe!!! Może jest ktoś z Białegostoku?? Mam dwie kreseczki różowe! wprawdzie ta najważniejsza jest słabsza ale okres mi się spóźnia o tydzień! Jestem niemal pewna że jestem w ciąży! To moja pierwsza! Bardzo się cieszymy ale mam też obawy- jestem nieźle przeziębiona, poza tym pobolewa mnie brzuch tak jak przy miesiączce ale te bóle szybko przechodzą. Według kalkulatora termin na 22.08 Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:09 Bakalo, gratuluje dwoch kreseczek! ale musze Cie wyprowadzic z bledu - my nie mamy terminu na sierpien, a jedynie staramy sie od sierpnia tego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:10 no hej, złapałaś 500tnego posta to nasze sierpniowe starania były i do tej pory dotrwałysmy razem... i mamy taką zasadę, że kto złapie 500tkę temu zaraz się uda i będzie w ciąży... i zakłada nowy wątek Witam więc i załóż nowy watek z nazwą "Starania sierpniowe" w temacie. A przy okazji to mam termin na sierpnień własnie 11.08.2007 i zapraszam cię na forum sierpniówek: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44671 Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:11 Gorzatko, albo ty załóż owy wątek i przejmij szczęście Bekalo, bo ona i tak jest w ciaży... to napewno ci troche ciążowych fluidów przesśle Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:19 heh, no ja moge zalozyc. tylko, zeten tez byl mojego autorstwa... Odpowiedz Link Zgłoś
mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:22 niom brawo !!!! Gorzatka i gdize ten nowy wateczek, bo nie widze ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:28 mlimonka, a ty nie walczyłaś? co to sie działao, ze taka cisza była? Odpowiedz Link Zgłoś
gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:29 jest nowy watek, tylko lekko zmodyfikowany tytul Odpowiedz Link Zgłoś
bakalo Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 02.01.07, 17:19 aha, przepraszam...no to Wam narozrabiałam- starania sierpniowe są od sierpnia, logiczne ))A my się staraliśmy tak solidnie (mierzenie, sprawdzanie, liczenie, techniki relaksacyjne, wkurzanie się)od lipca więc prawie się zgadza!!! Serdeczne życzenia noworoczne, dzidziusiów!!! Odpowiedz Link Zgłoś