Dodaj do ulubionych

Starania sierpniowe - Świątecznie :-)

07.12.06, 13:16
Dziewczyny,
zapraszam! smile
Policzylam, ze jakby sie teraz udalo, to jest duza szansa, ze urodzilabym w 1
rocznice slubu! smile
Obserwuj wątek
    • mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:17
      jestem !!!!
    • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:17
      I tego Ci życzymy smile)
      • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:20
        Co do mojego wychodzenia...to ja bardzo bym chciała. Tylko mąż siedzi w pracy
        do wieczora. Na szczęście ma wolne weekendy ale zakupy z Kasią na karku też nie
        należą do najłatwiejszych...a sama raczej nigdzie nie pojadę, bo nie mam
        sumienia męża zostawiać samego z małą poza tym nie jeżdżę samochodem, bo się
        boję...i mam jazdowstręt...więc co mi zostaje...siedzenie grzecznie na 4
        literach w domusad(
        • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:21
          Więc dziewczyny jak będziecie w okolicy dajcie znać smile)
          • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:22
            Sprawdziłam, że Kka odzywała się ostatnio 16.11.....strasznie dawno.....
            • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:24
              Żanetko jak chcesz zrobie zdjęcie mojego brzuuuuucha i prześlę Ci
              mailem....chyba, że wolisz pieluchę pocztą...napisz tylko czy ma być nowa czy
              zużyta... wink
              • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:25
                Bo znowu zacznę puk, puk...ile można ze sobą gadać sad(
      • pipi_bipika Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:20
        Gosiu- gratulacje! Oby ten świąteczny czas okazał się baaardzo magiczny.
        Pozdrawiam Was kochane!!!
        • zanetad30 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:29

          • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:35
            Żanetko sprawdź pocztę smile
            • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:41
              No my mamy rocznicę w swiąta- trzecią... która witamy z dobrą wiadomością....
              Gorzatko gratulajce!!! %00 tki działaja.. teraz w nie wierzę smile
              • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:42
                A wogóle to strasznie cięzko się cieszyc, jak wiem, ze jeszcze sie staracie...
                ale trzymam mocno za was kciuki...
                • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:44
                  Kajka, aniw ogole tak nie mow!
                  my sie naprawde cieszymy z Wami! tak jak i Wy bedziecie sie juz niedlugo
                  cieszyc z nami! smile
                  Kajka, a wiesz w koncu w jakim okresie cyklu najlepiej upolowac 500 - tke? smile
                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:45
                    hmmm, sprawdzę...
                    • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:46
                      Moja ostatnia piećsetka była juz po ovu... tak w 22dniu cyklu... ale może w
                      czasie zapłodnienia zadziałała pierwsza?
                      • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:50
                        Kajka, nie strasz mnie, ze bede musiala walczyc o kolejna 500 - tke po
                        owu ? smile))
                        a teraz cos na wesolo...

                        Z pamiętnika młodego urzędnika...
                        "WEWNĘTRZNY SPOKÓJ

                        Przesyłam Wam to, ponieważ to niesamowicie podziałało na mnie.Wszyscy możemy
                        skorzystać podażając za prostą radą, którą przeczytałem dziś w gazecie
                        - przed przyjściem do biura znalazłem wewnętrzny spokój.

                        W artykule napisano:
                        "Sposób, aby osiagnać spokój wewnętrzny, to dokończyć wszystkie rzeczy, które
                        zacząłeś."
                        Więc rozejrzałem się po domu, aby znaleźć rzeczy, które zaczęłem i nie
                        skończyłem... i zanim wyszedłem z domu dzisiaj rano skończyłem butelkę
                        czerwonego wina, butelkę białego, Baileysa, Kahlua i Wild Turkey, jointa,
                        opakowanie Prozacu, trochę walium, resztę tortu serowego i pudełko czekoladek.
                        Nie macie pojęcia, jak dobrze się czułem... "


                        Wyślij to tym, którzy Twoim zdaniem potrzebują spokoju wewnetrznego...
                        • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 13:53
                          Dobre Gosiu...smile)
                          • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:01
                            Boskie... przesłałam już dalej...
                            • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:10
                              oj mnie tez sie bardzo podobalo! smile
                              i stwierdzilam, ze to jest niezly sposob na pracowe stresy wink)
    • breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:10
      Moje Kochane, ledwo Was spuscic z oka na 2 godzinki, a rozpisujecie sie za
      wszystkie czasy.

      Gorzatka gratuluje!!!!! I na dodatek sle fluidki: ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      To tak dla pewnosci.

      Blue, gorzatka, kajka wyslalam jeszcze raz. Prosze sprawdzcie, czy tym razem
      doszlo. Za pierwszym razem wyslalam z zalacznikiem ale nie wiem czemu go nie
      dostalyscie.

      Prosze napiszcie czy tym razem doszlo. Niedlugo bede musiala isc na zebranie
      pracownikow, bleeeee. Nie kcem ale muszem!
      • breili Jaga jeszcze raz dziekuje za njusa :-) n/t 07.12.06, 14:15

        • jaga9911 Re: Jaga jeszcze raz dziekuje za njusa :-) n/t 07.12.06, 14:19
          Polecam się na przyszłość smile
          • breili Re: Jaga jeszcze raz dziekuje za njusa :-) n/t 07.12.06, 14:21
            Jagus a co wyslalas dziewczynom, bo cos sie nie moglam doczytac? Moze Tracy
            Hogg? Jezeli tak to ja tez bardzo prosze.
      • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:22
        Breili - to byla zapowiadana przeze mnie walka o 500 smile tylko cos mi
        konkurentka Bleu odpadla gdzies...sad dobrze, ze byly inne, bo by byla 500
        niewazna.
        ksiazeczka doszla, dziekuje bardzo smile
        i za fluidki tez bardzo dziekuje! no i teraz, tak uzbrojona po uszy, to nie ma
        bata zeby nie wyszlo wink
        • breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:25
          Gorzatka, musi wyjsc. Teraz to tylko wez mezula zdrowo w obroty ;-P
      • breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:24
        Nie rozumiem, gdy ja sie pojawiam na forum to wszyscy (prawie) milkna. Mam az
        taki zly timing czy jak?
        W takim razie zaraz sobie pojde. ( i tak musze na to zebranie wink)
        • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:25
          Już Breili wysyłam...smile
          • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:29
            Moje dziecko śpi już 2 i pół godziny....szok...
            I w nocy ślicznie spała...może jest chora????
            • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:30
              Breili...ja też poproszę o książeczkę, bo ta co ja mam to podobno co innego...
              • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:31
                smile) telepatia...
          • breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:30
            Dzieki! Wlasnie sie otwiera. Przeslac Ci ta ksiazeczke o zasypianiu?
            • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:33
              Jaga, moze Kasia tak slodko spi pod wplywem, czy raczej po lekturze ksiazeczki
              o zasypianiu? smile
              • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:36
                Raczej nie, bo nie praktykuję...już mamy nasz system, który raczej działa....
                Ale takiego dnia jak dzisiejszy dawno nie było....za to wczoraj była
                nieznośna...może zrozumiała swój błąd i rekompensuje mamusi....
            • breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:35
              smile
              Ano telepatia! Juz wyslalam. Trejsi wlasnie sie drukuje.
              • breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:38
                Jagus, jezeli Kasia tylko dzisiaj tak spi (tak jednowazowo) to jeszcze bym sie
                nie martwila. Moze juz odczuwa zmiany pogody wink
                • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:40
                  Bardzo dziękuję już doszło...smile
                  Za 10 minut idę ją budzić...no bo ile można spać...
                  • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:41
                    Właśnie kończę litr mleka...a właściwie było to kakao ...Ciekawe co na to
                    Ludzik...bo jak mu nie posłuży...brrr wolę nie myśleć...
                  • breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:42
                    Masz racje, bo inaczej w nocy nie bedzie spac.
                • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:43
                  to są dwie z krazących książek o zasypianiu... ale jest podobno jeszcz ejedna,
                  najlepsza "Każde dziecko moze ładnie zasypiać" czy coś w tym stylu. Macie moze
                  również...?
                  Dziś poczytam... bo nie daje rady, Grześ zasypia po 11tej z płaczem, że juz
                  musi iść spać, u nas w łóżku i to tylko jak wszyscy leżymy, zgasimy światło i
                  na siłe go przytrzymamy... tak go zepsuli jak byłam w Islandii wink
                  • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:44
                    breili dotarło, juz wydrukowane w torbie czeka na wolna chwilke smile
                    • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 14:51
                      Dobra idę budzić smyka....i nocnik, zupka......
                      Zajrzę ok16 i wieczorkiem...smile)
                      Czy wiecie, że już jutro piątek smile)))))
                      • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 15:11
                        wiemy! a niektorzy maja juz od dzis po poludniu weekend! smile))
                        • mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 15:42
                          niom Gorzatka, to tylko nie którzy smile

                          ja np pracuje na okrągło (smile) na ...prezenty dla mlimonki, bo a nuz nie
                          dostane nic i bedzie mi śmutno, a tak to sie zabezpieczam smile
                          • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 15:52
                            Dziewczyny,
                            jak to jest z testami owu, bo nie jestem pewna czy dobrze robie.
                            ile przed testem mam nie pic i nie sikac?
                            • mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 07.12.06, 16:45
                              Gorzatka, miałeaś racje, prez godzinę nikt nie wchodził na forum w
                              oczekiwaniu smile
                              moze faktycznie maja juz wszyscy weekend smile

                              na mojje ulotce było :2 godziny przed testem nic nie pic, niom i nie moze byc
                              to poranny mocz smile
      • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 18.12.06, 10:53
        hmm, a co to braili idzie...
        bo ten mail z kiedys to doszedł... ale to juz ze 2 tygodnie temu było chyba...
        czy ja cos zgubiłam i pokręciłam znowu?
        • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 18.12.06, 10:55
          hehe, ale jestem ciapa... odpisałam na post sprzed 2 tygodni... chyba jestem
          dzis maks zakręcona... smile
          • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 18.12.06, 10:55
            tylko się zastanawiałam, zeprzeciez breili nie ma teraz dostepu do netu...
            • mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 18.12.06, 11:42
              kobietki dzieki za słowa otuchy smile

              ja tez wierze ze sie uda...moze teraz moze pozniej smile

              a swoja droga to znam kodeks pracy, ale jakosc ni jak ma sie on do
              rzeczywistosci..hehehe ... smile

              ale Blue poslucham Cie..zaczne dbac o siebie..ba to nawet bedzie moje
              postanowienie noworoczne smile

              niom i Was tez prosze kochane nie przepracowujcie sie smile usciski gorace (bo
              zimno wokolo)smile
              • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 18.12.06, 13:54
                no hej... ale tu cicho...
                ja dzielnie pracuję, w własciwie to własnie się wkurzam... bo ten projekt co
                zapieprzamy ostatnio ostron, niemożliwy do wykonania w terminie, nam
                wstrzymali!!! niby super, troszkę luzu będzie... ale myśmy np. juz stal
                zamówili i inne rzeczy też... i kto teraz za to zapłaci... i kto się odważy
                zadzwonić do podwykonawców, że wstrzymujemy? Oczywiście ja, fak, fak, fak!!!
                no... ale luz, w ciąży się nie denerwujemy smile
                • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 18.12.06, 15:42
                  oj, cichutko.... dziś cichutko...
                  jaga pewnie umiera i rodzinke kuruje...
                  mlimonka pracuje pracowicie...
                  breili w odmku wypoczywa...
                  netty się uczy...
                  a reszta gdzie?
                  Gdzie jestescie?
    • gorzata9 Piąteczek! 08.12.06, 00:06
      witam Was piatkowo!
      nie powiem, zeby bylo to z samego rana, ale juz jest piatek! smile
      my wlasnie kladziemy sie spac, cali szczesliwi, we wlasnym lozku! smile lazieneczka
      jest cudna. nad kuchnia jeszcze trzeba popracowac, no a cale mieszkanko umyc smile
      ale jestesmy na dobrej drodze smile odgruzowalismy na tyle, ze spokojnie mozemy
      spac tu dzisiaj smile
      i wlasnie udaje sie na spoczynek...
      dobranoc Moje Drogie...
      • jaga9911 Re: Piąteczek! 08.12.06, 08:07
        Opowiedz koniecznie co Ci się śniło Gorzatko....podobno pierwszy sen na nowym
        miejscu się spełnia.. wink
        Idziesz dzisiaj do tego fryzjera?? Ja umówiłam się na jutro...a potem jedziemy
        do teściów na weekend...i będę miała nową fryzurę.

        Oby te 9 godzin szybko zleciało smile) Czego Wam i sobie życzę...
        • breili Re: Piąteczek! 08.12.06, 08:16
          A co bedziesz robic (u fryzjera)? Nowa farba, pasemka czy tylko podciecie? Sama
          bym sie chetnie wybrala ale bylam dopiero 3 tygodnie temu. Uwielbiam chodzic do
          fryzjera!
          • jaga9911 Re: Piąteczek! 08.12.06, 08:18
            Podcięcie...farbować nie chcę w ciąży...Jakąś fryzurkę musi mi fryzjerka
            zrobić, bo obecnego stanu mojej głowy mam juz dosyć.. smile

            A szkoła rodzenia...fajna rzecz. W ciąży z Kasią chodziłam...
    • breili Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 08:04
      Hurra, wreszcie piatek!!

      Wczoraj to zebranie bylo tak nudne, ze nie wysiedzialam do konca.

      Jeszcze Wam nie mowilam, zapisalam sie do szkoly rodzenia i na kurs opieki
      noworodkiem smile (i mezusia tez, niech sie facet przyzwaczaja wink)
      • marika_ja Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 08:54
        No, Gorzatka, gratuluję 500!!! I melduję się na nowym wątkusmile Ja to tylko na
        nich się melduję i tyle mnie widać, nie mam w ogóle czasu tu siedzieć a
        baaaardzo żałujęsad
        U mnie jakoś leci, jadę dzisiaj do lekarza, bo w poniedziałek zapomniałamsmile
        (pierwszy raz w życiu mi się zdarzyło), brzusio troszeczkę podrósł, ale i tak
        nikt nie widzi gdzie ta moja ciąża????
        Ale ciasno mi już trochę w normalnych ciuchach, zwłaszcza spodniach, więc
        zamówiłam sobie jedne jeansy przez internet-uszyją mi z dłuższą nogawkąsmile
        (jedyna firma jaką znalazłam, która wykonuje takie usługi!), nie mam w ogóle
        bluzek, bo wszystkie moje miałam zawsze krótkie i teraz mi brzusio wychodzi i
        mi zimno!
        Muszę jechać na jakieś zakupy!
        Ale jak ponad tydzień temu pojechałam do sklepu z odzieżą ciążową i chciałam
        sobie coś kupić na egzamin, to pani się zapytała który to tydzień?? 8? a ja
        nie! 17 , to się zdziwiłasmile
        I rzeczywiście te ciążowe bluzeczki to kompletnie się na mnie nie nadająsad ale
        może kiedyś?? więc muszę się udać do jakichś normalnych sklepów i coś sobie
        kupić...
        A powiedzcie majóweczki, czujecie już ruchy dzidziula?? Bo mi się czasami
        wydaje,że gdzieś od środka mnie maluch smyrasmile
        A wiecie, muszę chyba sobie zmienić suwaczek, bo mam różowy...
        • jaga9911 Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 08:59
          Ja jeszcze nie czuję...sad
        • breili Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 09:12
          Pierwszy ruch poczulam prawie 2 tygodnie temu jak bylam w Polsce. Na poczatku
          nie uwierzylam ze to Male tak wczesnie daje o sobie znac, ale mnie tak rabnelo
          ze az podskoczylam, a teraz czuje w tym samym miejscu co wtedy po raz pierwszy.
          Po tym pierwszym bryknieciu nic nie czulam ponad tydzien. Teraz od kilku dni
          moj Maluszek stuka od srodka, jeszcze troszke slabo i "niesmialo" ale nie mozna
          tego pomylic z niczym innym.
          • jaga9911 Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 09:18
            Ale dzisiaj cichutko....
            Dziewczyny, przecież to piątek...i tak nie zdążycie wszystkiego zrobić w
            pracy ...to może lepiej zostawcie to na poniedziałek i pogadajcie z nami
            trochę??....
            • kajka271 Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 09:27
              Czyli wg zasady: Masz cos zrobić dziś zrób jutro, będziesz miał dzień wolny smile
            • breili Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 09:28
              Dobra rada wink Przyznam sie, ze nic mi sie dzisiaj nie chce. Pisac tez
              nieszczegolnie, a zwlaszcza ze mam dzisiaj wyjatkowa tendencje do przynudzania.
              • breili Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 09:38
                Na razie znikam z forum. Zerkne potem. Pa
                • zanetad30 Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 10:00

                  • jaga9911 Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 10:04
                    Ja miesiąc w którym zaszłam w ciążę miałam ogólnie bezśluzowy...więc
                    tego "mlecznego" też nie było....
                    Ale pewnie każdy organizm inaczej reaguje...ja zawsze przed @ miałam taki
                    śluz...więc może po prostu jeśli normalnie go miałam a potem nie było to był
                    znak.
                    Jeśli Ty nigdy przed @ nie miałaś a teraz masz....może to też znak smile)
                    Trochę poplątałam...ale mam nadzieję, że zrozumiecie....
                    • kajka271 Re: Piatek, piatek, piatek!!! 08.12.06, 11:10
                      Ja wogóle śluzu nie kumam... i sie na nim nie skupiam, więc ci nie pomoge...
                      ale powiem tylko, że wogóle nie czułam sie ciązowo... nic a nic...
                      • blueish Re: Piatek, piatek, piatek!!! PIĄTEK!!!! 08.12.06, 11:40
                        Najpierw wygenerowały postów, które zapakowane do książki dałyby coś w
                        rozmiarze "Ani z Zielonego Wzgórza", a potem pytają czemu nikt tu nie pisze smile))

                        Spędziłam co najmniej pół godziny na lekturze...

                        Go-rzat-ka!!! Trzymamy kciuki, by magia 500-tkowa zadziałała w połączeniu z
                        magią przedświąteczną. I żebyście dostali piękny prezent na rocznicę smile)

                        Pieluchy mówicie, pomagają??? Jak tylko przyjaciółka z Aneczką wrócą to zaraz
                        do nich lecę. Mikołajkowa grzechotka-przytulanka czeka na Małą opd tygodnia...

                        Zamówilismy nową kanapę. Pan Małżonek spytał czy to dobry początek dla Zośki...

                        Aaa, i potwierdzam, że Kka jest z W-wy, ale nie miałam z nią kontaktu. Może
                        napiszę do niej maila, ale nie wiem czy sprawdza gazetowego, a innego chyb anie
                        mam... Przy okazji zapiszę sobie na dysk te wspaniałości do czytania, które
                        wysyłałyście...
                        • blueish Re: Piatek, piatek, piatek!!! PIĄTEK!!!! 08.12.06, 11:54
                          Przedtyem jaga rozmawiała ze sobą, a teraz ja będę smile)

                          Ale na razie może popracuję przez moment...?
                          • blueish Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 11:55
                            ... napisałam do Kka na "gazetopwca". Dzięki za lekturę!!!
                            • gorzata9 Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 12:49
                              Maz pucuje mieszkanie, a ja mam chwilke na forum smile)) taki uklad mi sie podoba smile
                              i jeszcze na dodatek popijam sobie piwko! smile jeszcze moge,to korzystam smile
                              • blueish Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 13:09
                                Fajnie Ci Gorzatek, mój umie robić tylko bałagan... Ostatnio rozmawialiśmy o
                                wymianie biurka w pokoju i pytam go czy nei wystarczy mu to mniejsze, które i
                                tak jest, bo na połowiek dużego i tak leży tylko bałagan. Na co Pan
                                Małżonek: "ten bałagan zapewnia mi odrobine komfortu przy pracy...".

                                Trzymam kciuki za Wasz efektywny DNS i najpiękniejszy bożonarodzeniowy
                                prezent...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                • gorzata9 Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 13:16
                                  no ale moj nie umie gniazdka przykrecic, ani nic takiego....
                                  • kajka271 Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 15:24
                                    Ło, jeżu... ale spadłyśmy... raz,dwa podnoszę...
                                    u mnie dziś w pracy bleeee, wszystko xle, wszyscy maja złe humory... juz tylko
                                    marze o weekendzie i choc mam duzo do zrobienia na poniedziałek, to mam to
                                    w ... teraz chce odpocząć, zrobię to później, kiedyś smile
                                    • kajka271 Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 15:25
                                      bluish...kurcze, już niedługo testujesz... w poniedziałek?
                                      • blueish Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 16:21
                                        W poniedziałek (najdalej we wtorek) to dostanę @, a nie będe testować sad( Ale
                                        jesli przyadkiem zdarzył się cud to ja jestem baaardzo otwarta!!!!!!!!!

                                        Wściekli się normalnie z tą pracą i szkoleniami wewnętrznymi. Nawet nie ma
                                        czasu kliknąć, co na forum!!!!!!!!
                                        • blueish Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 16:33
                                          Was też nie ma, hehe. Życzę Wam, żebyście już miały weekend, a nie tkwiły w
                                          pracy (o co posądzam brzydko Mlimonkę...). Ja niedługo znikam - kawa
                                          zprzyjaciółką smile)
                                          • zanetad30 Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 08.12.06, 18:12

                                            • gorzata9 Re: Aaaa, i zapomniałam napisać, że... 09.12.06, 12:44
                                              ale pobalowalam...
                                              wytanczylam sie, wyspiewalam, nie powiem wypic tez sporo wypilam. ale bylo superowo!
                                              no i przypomnialy mi sie stare, dobre czasy jak wracalam do domu o 6 rano smile
                                              milej soboty!
                                            • mlimonka czuję ,że święta tuz, tuż... 09.12.06, 17:25
                                              • mlimonka Re: czuję ,że święta tuz, tuż... 09.12.06, 17:36
                                                hihihi...i interek mi się kliknął...
                                                w piąteczek był zapracowany (Blue masz do mnie nosa smile
                                                dziś mój Raf obudził mnie kawusia i bułeczkami ...a to wszsytko po to abym z
                                                nim na rtowerek się wybrała...więc pojechaliśmy...w planach był prak
                                                chorzowski,ale jak to my po drodze wstąpiliśmy do sklepu rowerowego..i Mlimonek
                                                zaopatrzyl sie w plecaczek rowerowy, rekawiczki bez palcow + opaska na głowke (
                                                bo uszka mnam wrazliwe a czapki nie lubie nosicsmile...
                                                a teraz oboje widzą nasze mieszkano (dodam ze przez tydzien potafi byc tu
                                                niezly sajgon) zakasamy rekamy i bedziemy sie starac doprowadzac je do ładu ...

                                                to ja znikam, zycze wszystkim milego wieczorka smile

                                                p.s
                                                Blue trzymam mocno kciuki za Ciebie smile
                                                Zan..a wiesz ze ja tez dla mojego upatrzylam srebne spinki do mankietow, w
                                                sklepie nie znalazlam ale za to na allegro pelen wybor , pozdrawiam i zycze
                                                udanego polowu smile

                                                • gorzata9 Re: czuję ,że święta tuz, tuż... 10.12.06, 13:45
                                                  hej!
                                                  ale tu cicho w weekend...no tak, ale Jaga wyjechala, Netty nas rzadko odwiedza,
                                                  Mlimonka sprzata, a reszta rzadko w ogole w weekendy zaglada. dlatego podciagam
                                                  wateczek smile
                                                  Mlim - jak sprztanie? my bedziemy dzis dalej malowac, bo wczoraj jakos nam
                                                  robota nie szla wink nie powiem, zebysmy dzis mieli jakis wielki zapal, ale mus to
                                                  mus smile
                                                  poniewaz niedawno wstalismy (o kurde, az wstyd to pisac smile ) to udaje sie zjesc
                                                  jakies sniadanko smile
                                                  zagladne tu pozniej.
                                                  milej niedzieli!
                                                  • gorzata9 Re: czuję ,że święta tuz, tuż... 10.12.06, 15:44
                                                    a tu dalej cisza...
                                                    gdzie Wy sie wszystkie podziewacie? sad
                                                  • jaga9911 Re: czuję ,że święta tuz, tuż... 10.12.06, 16:11
                                                    Ja już wróciłam smile
                                                    Ta noc nie należała do najweselszych ponieważ moje dziecko spało od 24 do 2 nad
                                                    ranem...A w dzień zasnęła ok 10 i wstała po półtorej godziny....
                                                    Stwierdziliśmy, że chyba już chce spać tylko w domku....już się boję Swiąt...sad(
                                                    Teraz z mężem padamy na twarz..delikatnie mówiąć...

                                                    ps. już nie mamy psa... wink ma go moja siostra z mężem i 9-cio letni
                                                    chrześniak...więc czy tak czy tak, zostaje w rodzinie...

                                                    Gosiu..w weekend przeważnie cicho...Blue i Breili mają neta w pracy...Kajka
                                                    weekend woli spędzać z synkiem niż z "klawiaturą"....
                                                    Więc ogólnie nasz wątek w te dni troszkę zamiera...
                                                  • kajka271 Re: czuję ,że święta tuz, tuż... 10.12.06, 20:55
                                                    A jednak zajrzałam wyjatkowo wink
                                                    To nawet nie to, że wolę... ale ciężko mi tu siedzieć, bo Grześ jest bardzo absorbującym dizeckiem i rzadko bawi się sam ;-(
                                                    A w ten weekend to nawet byliśmy wyjechani, bez dostepu do netu więc tym bardziej się nie dało sad
                                                    Nocka też nam się ciężko trafiła, bo spaliśmy u siostry M. w innym pokoju niz zwykle, niby wygodniej, ale G. budził się w nocy z 6 razy z płaczem, że tu się nie śpi smile
                                                    Dobra, uciekam... bo mi się mały tramboli na kolanka i mówi:
                                                    LalaPo, czyli teletubisie włączyć czas smile
                                                  • zanetad30 dobranoc 10.12.06, 22:40

                                                  • gorzata9 Re: dobranoc 10.12.06, 22:55
                                                    Żan, to juz w czwartek testowanie? ojej! trzymam kciuki mocno, mocno!
                                                    a ja dzis 15 dc i bladziutka druga krecha na tescie owu. zreszta tak jak wczoraj sad
    • breili I znow poniedzialek :-( 11.12.06, 07:02
      No i poniedzialek sad. Dlaczego weekend jest taki krotki, no dlaczego?
      I do tego bylismy u tesciow sad

      Blue, kiedy bedziesz testowac jak @ dzisiaj nie przyjdzie?

      Zanetka, oby tym razem sie udalo! Do czwartku jeszcze tylko 3 dni.

      Jaga, szkoda ze oddaliscie psiaka, ale rozumiem. Jak zareagowala Kasia?
      • jaga9911 Re: I znow poniedzialek :-( 11.12.06, 08:10
        Witam poniedziałkowo...

        Kasia nie zauważyła chyba nawet, że pieska nie ma, bo jak był to oboje nie
        potrafili się ze sobą bawić i ich współistnienie polegało na tolerowaniu się i
        dokuczaniu sobie wzajemnie. Czyli albo pies zaczepiał i gryzł Kasię albo Kasia
        zaczepiała i budziła śpiącego psa...

        Żanetko...tak bez nakręcania...ale mnie też bolały jajniki...taki kłucie, raz
        jeden, raz drugi...albo razem... wink

        Blue....trzymamay bardzo mocno kciuki.....daj koniecznie znać co u Ciebie...

        Gorzatko, te testy owu też nie są nieomylne...skoro to 15 dc. to do
        dzieła...najwyżej będzie dziewczynka wink)

        Kajko, Kasia na szczęście bawi się raczej sama, tylko jak jest już bardzo
        znudzona albo zmęczona to potrzebuje towarzystwa...ale niestety jakoś jeszcze
        nie uznaje bajek, nie jest nimi zainteresowana...

        Breili...ja też jestem za ustawowym przedłużeniem weekendu...
        • blueish Re: I znow poniedzialek :-( - za tydzień święta!!! 11.12.06, 08:44
          Kochane, to gdzie ta petycja w sprawie ustawowego przedłużenia weekendu???
          Zaraz lecę podpisać. Tylko chyba przez Strassburg musimy to przepchnąć, żebyśmy
          się wszystkie unitki załapały...

          U mnie NIC. Nic mnie nie kłuje, nic mi nie jest... Sobie czekam, co dalej. Jak
          sądzę @, bo zamiast DNS-u to się kłócilismy i moglismy potem nadrabiać za
          późno, ale... Za to ściskam mocno kciuki za Żan i za te starające się właśnie
          teraz - ktoś oprócz Gorzatki??? Teścik w boże Narodzenie, żeby odkryć, że
          będzie powiększona rodzinka...? To piekne smile))

          Żan!!! Jes!-teś!-my! z Tobą!!! Do czwartku niedaleko... Jakby zdarzył się mały
          cud to zatestuję z Tobą w czwartek jeśli taki testowy support będzie pomocny.,,

          Mieliśmy jechać do lasu w niedzielę, ale pogoda nie dostosowała się do naszych
          oczekiwań i skończyliśmy na spacerze w Łazienkach z bochenkiem chleba i pełnymi
          orzechów kieszeniami. I jedną wiewiórką wspinającą się po nogawce, żeby się
          upewnić, że orzechów już w kieszeni nie ma...

          Breili, my mamy teściów na wigilii. Powiedzmy, że kombinacja nas, i obu par
          rodziców daje dość nudną imprezę, ale jedzenie, kolędy i prezenty nieco ją
          ożywią, a za to my nie musimy spędzać wigilijnego wieczora na przemieszczaniu
          się od jednego stołu do drugiego i tłumaczeniu, że trzecia porcja rybki to
          naprawdę lekka przesada smile))

          W tym tygodniu pełna MOBILIZACJA. Sporo prezentów jeszcze nie kupionych.
          Sprzątanie w lesie. Dwie imprezki przedświąteczne w weekend. I brydż. I
          postanowiłam w tym roku byc ambitna i pochodzić na rekolekcje adwentowe...
          A poza tym coś mi się zdaje, że nadal powinnam chodzić do pracy... smile))))))

          Ściskam poniedziałkowo!!!!!!!!!
          • blueish Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa.. 11.12.06, 08:45
            Cos mi się te święta przyblizyły, nie ma jak myslenie życzeniowe... smile))))
            • gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 09:41
              hej!
              Jaga - ale na tym tescie wciaz blada druga kreska, co oznacza test negatywny.
              tyle tylko, ze np w 11 dniu byla tylko kontrolna kreska, wiec jak teraz sie
              pojawila ta druga to moze to oznaczac zblizajaca sie owu?
              a dzialac to dzialamy caly czas smile)))) jakby to tylko od dzialania bylo
              uzaleznione to na pewno tym razem sie uda! smile))
              ehh...nie wiem co jest grane, ale mam tak doskonaly humor, ze az sie boje wink))
              Blue - ja tez jeszcze nie mam wszystkich prezentow. zostal mi dla Taty i dla
              Tesciowej smile ale poradze sobie z nimi - w Rodzinie jestem etatowym wymyslaczem
              prezentow smile
              • jaga9911 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 09:46
                Gorzatko podziel się może z nami...biednymi...szukającymi jakiegokolwiek
                pomysłu na prezent....czyli: rodzice, teściowie, mąż...dzieci 9, 3 lata...
                Proszę, preoszę....
                • gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:18
                  tylko ja nie wiem jakie zwyczaje u Was panuja, czy kupouje sie jakies ogromne,
                  kosztowne prezenty, czy cos sympatycznego, milego, ale niekoniecznie
                  pochlaniajacego cala wyplate.
                  jesli ta druga wersja, to np ja mam dla Mamy "Slownik sztuki kulinarnej" (swiat
                  ksiazki) + cos do tego jeszcze wymysle. dla jednej z Ciotek "Magia krysztalow"
                  (tez swiat ksiazki). dla drugiej z ciotek polmisek z egiptu + cos. dla Babci
                  Meza cukiernica alabastrowa. te "cosie" to moze byc sloik domowej konfitury,
                  pudelko ciastek wlasnorecznie upieczonych, piersioweczka z nalewka wlasnej
                  roboty, itd, itp smile
                  dla Tescia mam zestaw filmow DVD " Łowcy i ofiary" - to o zwierzetach smile
                  dla wybrednego kuzyna, kawalera flaszeczke wodeczki w ksztalcie kobiety wink)))
                • gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:20
                  a Maz ostatnio dostal scyzoryk wielofunkcyjny i podobno sie bardzo cieszyl, a
                  pani w sklepei powiedziala, ze jakbym jakiegolwiek faceta w tym sklepie (a to
                  byl duuuuuzy sklep) zapytala czy chce taki scyzoryk to by na pewno chcial! smile
                  a mnie sie marzy mlynek do soli, ale nikt mi nie chce kupic wink
                  • blueish Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:23
                    Czemu nie chcą? Może jednak mąż zechce??? Albo podsunie to teściowej???
                    Ja podzielam entuzjazm do młynków w 100%, mnie się marzy taki do orzechów, bo
                    nienawidzę ciachac ich ręcznie, a tyle jest pysznych ciast i ciastek z
                    orzechami...
                    • gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:35
                      nie wiem wlasnie czemu nie chca smile ale juz rok mowie o mlynku do soli smile
                      a orzechy teraz na swieta do wypiekow mam zamiar potraktowac blenderem smile
                      • blueish Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:48
                        Blendera tez nie mam... Zasugeruj Mężowi, jak będziesz gotować dobre rzeczy to
                        z pewnością go to dodatkowo zmotywuje...

                        Nasz Myszka lubi biegać po klawiaturze. Jest na tyle mała, że jak nie biegnie
                        zbyt szybko to klawisze się pod nią uginają, ale nic nie pisze...
                        • gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:50
                          ale myslisz, ze ten mlynek zebym zasugerowala Mezowi? noooo...to jest mysl smile
                        • gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 10:56
                          heh...upolowalam 100 smile))
                          Blue - napisalam list do Swietej Gwiazdki w sprawie tego mlynka smile
                          • blueish Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 11:06
                            smile Ja też niedawno napisałam list... Z książkami, które chciałabym rpzeczytać i
                            innymi sugestiami, gdyby Mikołaj miał wątpliwości i rozterki to może sobie
                            wybrać...

                            A teraz przeżywam stres czy to, co zamówiłam aby na pewno dotrze do mnie przed
                            świętami...
                          • blueish Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 11:07
                            Bo głupio dawać pod choinkę wydruk z emaila, że "twoje zamówienie jest właśnie
                            realizowane..."
                            • gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 11:14
                              Blue - ja tez mam takiego stresa! smile a mam trzy prezenty w drodze smile)))
                              a propos wydrukow - w ubieglym roku moj Maz dostal prenumerate czasopisma - i
                              jak mu mialam ja zapakowac? smile no dostal potwierdzenie, ze ma oplacona
                              prenumerate i bedzie ja dostawal smile zwiniete w rulonik, zapakowane w ladny
                              papier, ze wstazeczka smile
                              • blueish Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 11:15
                                Gorzatko, ale to był fakt, anie obiecvanki-cacanki, że być może kiedyś Twoje
                                ksiązki czy płyty dojdą...
                                • gorzata9 Re: - za tydzień święta!! No, może jednak za dwa. 11.12.06, 11:23
                                  no tak, racja.
                                  ale nie przejmuj sie Blue - bedziemy sie zastanawiac dzien przed Wigilia (jak
                                  prezenty nie dojda) co zrobic smile)) ale bedziemy sie zastanawiac razem smile
      • blueish Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:17
        He, he, dziś dla odmiany ja sobie będę rozmawiać ze sobą smile)))
        Nie bierzcie przykładu ani z Mlimonki, ani ze mnie, słowo, że praca nie zając i
        nie pokica gdzies daleko...

        Wybieram prezenty w merlinie (zapłacili nam premie świąteczne i jak nie
        wpuszczę węża do kieszeni to wszystko przehulam na prezenty smile)). I policzyłam,
        że gdyby... Wiadomo Co, to mniej więcej 20 sierpnia...

        Idiotka.
        • kajka271 Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:26
          Ja tylko na chwilke bo mam ful roboty... przeczytałam... i trzymam kciuki
          baaardzo mocno...
          i tylko przypomne, ze ja tez nic nie czułam i własciwie nadal nie czuje się
          ciążowo...
          • blueish Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:29
            Wierz mocno, we mnie siedzi cholerny naukowiec-laborant i mówi: Masz jakies
            twarde dane, że się udało? Nie masz. No to jak nie masz to o czym my w ogóle
            rozmwaiamy???

            Znalazłam dla mamy rewelacyjne puzzle z miśkami polarnymi...
        • jaga9911 Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:29
          Postaram się coś skrobnąć od czasu do czasu...ale nie obiecuję, bo mała marudna
          troszeczkę po wczorajszej nieprzespanej nocy....

          Blue, my jeszcze nie zaczeliśmy szukać prezentów gwiazdkowych...juz mam stracha
          jak my się wyrobimy...

          I proszę nie wyzywać się od idiotek, bo jest nią pewnie każda z nas. Ja też
          parę dni przed każdym okresem (odkąd zaczeliśmy starania)wyliczałam sobie kiedy
          ewentualnie Maluch by i nas zawitał...Dodatkowo wiara w Dzidziusia nie oznacza,
          że z nami coś jest nie tak smile)
          • breili Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:50
            Prezent dla M juz mam, przynajmniej czesciowy i wiem co mu dokupie. Z Polski
            przywiozlam cieplutki sweter welniany dla mojego zmarzlucha i dokupie mu atlas
            samochodowy Europy. Zy to mam problem z tesciami. Nikt nie jest w stanie mi
            pomoc sad Tesc nie ma ZADNYCH zainteresowan. Prawie z domu nie wychodzi, nie
            lub czytac, technika to dla niego wymysl diabelski. Tylko opowiada o pracy (to
            bylo 20 lat temu). A glownym hobby tesciowej jest opieka nad tesciem......
            I jak tu sie cieszyc z Swiat?
          • blueish Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:50
            Jak to słusznie zauważyła Gorzatka, podstawa to pomysł (najlepiej istniejący na
            rynku smile). Tak, że Jaguś, spokojnie, jeszcze zdążycie...

            Gdyby któraś chciała coś zamawiać w merlinie to tam straszą, że trzeba zamówić
            do jutra-pojutrza, jeśli chce się dostać prezenty przed Gwiazdką...

            A co tam, nawet jak teraz sie nie udało to podziałamy w okresie świątecznym i
            nie będę bardzo gruba w trakcie wypadu na Islandię (Kajku, pobudziłas mnie do
            działania!!!). Teraz tylko zgromadzić fundusze, bo trudno to miejsce nazwać
            tanim...
            • kajka271 Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 09:54
              Blue... tylko z ta Islandia poczekaj az tam się troche jasniej zrobi... bo na
              razie to mało dnia zostaje na zwiedzanie... smile
              • blueish Re: I znow poniedzialek :-) 11.12.06, 10:07
                Nie, prawie po ciemku to nie... Poza tym ja wolę jak jest ciut cieplej, jak
                juz mam się myc w strumieniu... Myśleliśmy albo o jechaniu pod koniec sierpnia,
                albo - i ta wersja zdecydowanie przeważa smile - na początku czerwca... Ptaki
                prawdopodobnie przeważą smile)
    • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 11:40
      Przestałam czuć sie normalnie. Czuję się nieszczególnie, jak przed @ i grypą
      naraz sad((
      I niiiiiiiiiic mi się nie chceeeeeeeeee....

      A powinnam zrobić jeszcze jedno cacko do jednego raportu...
      • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:01
        moze czekolada na goraco poprawi samopoczucie?
        • zanetad30 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:10

          • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:17
            Żan, doskonale Cię rozumiem...

            Gorzatko, czekolada to świetny pomysł tylko nie mam... Ale przyniosę z domu, vo
            nawet kupiłam i miałam zabrać do pracy... Skleroza. Podesślesz mi wirtualną???

            I nie pochwaliłaś się jak malowanie...
            • zanetad30 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:20

              blu a ty jak sie czuejsz ?ja mam wielka nadzieje aczkolwiek zadnych objawow sie
              nie dodzukuje i nic szczegolnego nie czuje.pociesza mnie kajka ze ona tez
              wogule ciazowo sie nie czula a jednak sie udalosmile
            • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:25
              ale Ci niedobrze, my mmay automat z kawa, herbata i ...czekolada smile
              moge Ci jedna podeslac smile
              a malowanie...hmm...to wcale nie jest takie hop siup jak mi sie wydawalo smile
              jakos nie wpadlam na to, ze trzeba zagipsowac dziurki stare, wyrownac, itd.
              jest ladnie, ale ja nie do konca jestem zadowolona, bo wiem o nierownosciach,
              ktorych nie potrafilam zlikwidowac (jakies stare napackane zgrubienia gipsowe,
              ktorych ni cholery nie dalo sie ruszyl...). ale mam juz jakies doswiadczenie i
              bede madrzejsza na przyszlosc smile
              wczoraj za to, przy usuwaniu starej wykladziny z kuchni nawbijalismy sobie w
              rece waty szklanej. ja mam do dzis na rekach takie slady jakby po poparzeniu
              pokrzywami!
              • zanetad30 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:33

                --gorzatko zapomnialam ci jescze napisac ze mi juz w pierwszym braniu bromka
                cykl wydluzyl sie z 28-30 do 32 dni,i jak wczesniej czytalam to czesto tak sie
                wlasnie dzialo u dziewczyn wiec moze dlatego jescze nie masz pozytywnego testu


                ...może tym razem....smile
                • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:36
                  no to odbrze, ze mi napisalas, bo bym to brala za objawy ciazowe (jak mi tez
                  sie wydluzy) smile
                  • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:38
                    Może jednak będą to objawy ciążowe???

                    Zobaczyłam wczoraj we wkładce w GW zdjęcie synka mojej kumpeli. To mi
                    uświadomiło, że przez ostatnie siedem tygodni nie udało mi się do niej dojść na
                    herbatę i poznanie Małego...
                    Wstyd mi.
              • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:36
                Za czekoladę bardzo dziękuję smile
                Wata szklana to faktycznie paskudztwo, fuj. Gorzatek, nie myśl o tych wszystkch
                nierównościach za wiele. My niby wszystko wyrównalismy przed malowanie,
                zagipsowaliśmy dziury, a jak teraz popatrzeć to w ogóle nie widać efektów
                naszej ciężkiej pracy... Ściany pękają przy osiadaniu budynku jakby były
                zrobione z błota, a nie ze zbrojonego betonu... smile)

                Żanetko, czuję się paskudnie i jak na @. Nowy cykl, nowa nadzieja smile)
                • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:42
                  nie mysle, bo tylko ja o nich wiem smile)
                  • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 12:47
                    I niech to pozostanie Twoja słodką tajemnicą... smile)

                    W końcu każda kobieta ma prawo do swoich (?) sekretów smile)
                    • zanetad30 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 13:02

                      • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 13:30
                        No własnie... juz kiedys któraś z was wymyśliła, że np. brzuch się powinien
                        swiecic na zielono... albo powinno byc cos widać przez powłoki brzuszne... bo
                        to bez sensu tylko czekać... smile
                        • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 14:01
                          Kajku, a czy Ty - gdybyś nie zrobiła testu - to w ogóle zauważyłabyś, że coś
                          jest inaczej (brak @ pomińmy...)???
                          • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 14:14
                            Ale się rozpisałyście....

                            Ja nie miałam objawów...w cyklu w którym dostałam @ miałam ich za to masę...smile
                            Teraz tylko bardzo mnie wszystko wkurzało...a najbardziej mój biedny mąż...

                            Skorzystałam z tego, że Kasia śpi i też mi się oko trochę przymknęło...smile)
                            • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 14:22
                              Ja o mało nie ukatrupiłam Pana Małżonka w sobotę, ale wciąż jeszcze żyje, bo w
                              końcu poszłam po rozum do głowy i wysłałam na zakupy, pozałatwiec rózne sprawy
                              etc.

                              Zważywszy na to ile juz miałam pseudoobjawów ciąży to powinna miec co najmniej
                              czwórkę potomstwa... Ratunku!!!

                              Jaguś, napisz jeszcze coś miłego, uwielbiam ten Twój ciepły spokój...
                              Żan, gdzie kupiliście działkę pod budowę wymarzonego domu???
                              Kajka, odpracowujesz zaległości islandznkie???? Jadłaś tam chipsy z ryby???

                              Zdaje się, że Gorzatka, Mlim i Breili tez dziś w pracowitym transie...

                              Tylko ja się obijam (między kuchnią a biurkiem...).
                              • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 14:51
                                Blue...nic mi nie przychodzi do głowy....właśnie pożeram czekoladę z orzechami
                                ale jakoś mi nie wchodzi...ludzik nie lubi słodkiego....Po upojnym piątku nad
                                muszlą klozetową i weekendzie gdzie prawie nic nie mogłam jeść znowu schudłam
                                pół kilo...aż się boję iść do lekarza we środę...więc jem tą czekoladę żeby coś
                                przyrosło na wadze....
                                Kasia jeszcze śpi...chyba musze ją obudzić...no bo ile można spać...smile)
                                • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 15:06
                                  Panna Katarzynka zaszalała w nocy to w końcu padła...
                                  A już miałam nadzieję. że epizody mdłościowe za Tobą... Trzymam kciuki, żeby
                                  to był już naprawdę jeden z ostatnich...

                                  A jaki jest sens czuc się niefajnie i nie być w ciąży???
                                  • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 15:07
                                    Nie ma sensu....więc może jest w tym inny sens winkza który mocno trzymama kciuki
                                    Blue smile)))
                                    • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 15:13
                                      Nie mogę dziecka dobudzić...a nie chcę być brutalna... wink)
                                      Pracusie, pracusie....to poniedziałek, macie cały tydzień na pracę...smile) więc
                                      proszę się aktywniw udzielać...Blue - niech dziewczyny wezmą przykład z
                                      Ciebie wink). Praca nie zając....
                                    • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 15:14
                                      I za zdrowego Synusia!!!!!!!!!!
                                      Zobaczysz go w środe po raz kolejny, prawda???????????

                                      Kajku, czy ui Ty dostaniesz portrecik Miska na Gwiazdkę???
                                      • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 15:19
                                        Usg będę miała dopiero w styczniu.... Mój lekarz nie ma usg w gabinecie...
                                        Mała wstała...więc znikam wink)
                                        Postaram się jeszcze zajżeć i Was podczytać... smile)więc piszcie, piszcie, żebym
                                        miała duuuużo do czytania...smile)
                                        • zanetad30 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 11.12.06, 17:23

                                          • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 12.12.06, 06:46
                                            witam porannie smile
                                            Wybrałam się dziś wczesniej do pracy, bokurka nie moge sie wyrobic ostatnio wink
                                            i chce nadrobic kiedy pusto, nie ma telefonów i nic nowego się jeszcze nie
                                            pojawiło smile
                                            Ja nadal nie czuje sie ciążowo, gdyby nie fakt, ze 2 tygodnie juz spóźnia mi
                                            sie @ no i test wyszedł pozytywnie to kupa, zero pozostałych objawów. Bo np.
                                            zmęczenie, przy mojej pracy ostatnio, to w sumie ciązowe nie musi być...
                                            A do lekarza ide dopiero 21szego, bo chciałam jak najpóźniej, żeby już coś było
                                            widac... ale nie wiem czy mi pani zrobi odrazu usg... to będzie koniec 7mego
                                            tygodnia... to moze sie umówić na za miesiąc, bo wg wytycznych to w 12tym się
                                            robi pierwsze... a może zrobi... nie wiem, bo to w luxmedzie, i usg maja w
                                            osobnym pokoju, osobna rejestracja... no i nie wiem czy powinnam ise tam osobno
                                            zarejestrować czy ona sama mnie tam zabierze..... fajnie byłoby juz zobaczyć te
                                            małe raczki i nózki... pamiętam, że po pierwszym usg z grześkiem byliśmy w
                                            szoku, bo było widać jak sie rusza i macha łapkami... boski widok...
                                            Dobra uciekam, bo nie po to wstałam godzinę wcześniej, żeby forumować smile
                                            • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 12.12.06, 08:19
                                              Kajku, jak już się człowiek rano zerwie (tez byłam wcześniej, ale musiałam
                                              wykończyć to czego nie wykończyłam wczoraj i jeszcze mail od koleżanki
                                              niewidzianej co najmniej rok, a może i dwa... Ma półroczną córeczkę smile)) to
                                              zażyłby też odrobiny przyjemności. Zwłaszcza, że w W-wie postanowiło przyjśc
                                              coś w rodzaju wczesnej zimy, niebo szare jak kotek ("szary pies, szary kot,
                                              szare dni są..." tylko stonki brak smile) i leci z nieba takie marznące coś...

                                              Trochę boli mnie brzuch. Czuję się jak na @, oprócz tego, że @ nie ma... Od
                                              myslenia o tym, że może się udało, amoże jednak nie... juz głowa mnie boli więc
                                              chyba rzucę się w wir pracy. Nie ma to jak rozerwać się z odrobina
                                              statystycznego softu.

                                              Żan, bardzo dziękuję za maila, nie moge odpisać, bo coś mi dziś szaleje w
                                              gazetowej poczcie, ale mam nadzieję, że niebawem zmieni zdanie smile Wygląda na
                                              to, że zdarza nam się jeździć koło Was rowerami, a obiadek weselny dla naszych
                                              rodzinek był w Żabieńcu, ta nazwa pewnie coś Ci powie...
                                            • blueish Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gazety?? 12.12.06, 08:20

                                              • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 08:28
                                                Witam wtorkowo...

                                                Niestety Blue też coś mi szwankuje...myślałam, że znowu mam jakiegoś
                                                niegrzecznego wirusa w kompie...ale skoro i u Ciebie jest coś nie tak mogę mieć
                                                nadzieję, że to jednak nie wirus..

                                                Blue...może zrób sobie teścik?????? Może jednak zdarzył się Wasz mały cud... smile)

                                                Kajko w 7 tc powinno już bić serduszko, na pewno będziesz spokojniejsza jak
                                                zobaczysz Ludzika na własne oczy... smile)

                                                U nas też szaro i buro...na dodatek leje deszcz....brrrr Dzisiaj to na 100% nie
                                                ruszam się z domu....mowy nie ma...

                                                Spokojnego dnia wszystkim..Jaga.
                                                • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 08:40
                                                  Jak nadal będzie Wielka Niewiadoma to pewnie zrobię. Ale dzis jeszcze jest po
                                                  prostu czas na @, więc staram się wytrwać...

                                                  Jaguś, może będzie tak jak u nas? Że marznące mokre coś przerodzi się w śnieg i
                                                  wreszcie będzie ZIMA???!
                                                  • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 08:47
                                                    Na razie Blue leje deszcz...i jakoś chyba nie zanosi sie na śnieg...
                                                    Dodatkowo podobno ma być tylko kilka dni ochłodzenia a potem znowu plusowe
                                                    temperatury....Śnieg ma zawitać na dobre dopiero w styczniu...
                                                    Blue....trzymam za Was kciuki...i za ten malutki Cud..... smile)
                                                  • gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 08:56
                                                    czesc!
                                                    u nas tez takie cos leci z nieba, co miejscami na trawie jest biale...
                                                    Blue - trzymam kciuki! i dobrze, ze mam krotkie paznokcie, bo bym je obgryzla smile
                                                  • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 08:56
                                                    Trzymaj i nie puszczaj!!!!!!!!!!!
                                                  • gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:02
                                                    a jutro rano juz bedziesz wiedziec?
                                                  • kajka271 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:08
                                                    Blue... trzymam kciuki...
                                                  • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:11
                                                    Cholera (wybaczcie, że przeklinam), boję się zrobić test. Mam dość oglądania
                                                    jednej kreski to naprawdę dołujące...

                                                    Jak do czwartku nie będzie @ to zrobię test, obiecuję. I prosze nie obgryzajcie
                                                    paznokci, nie zdążą odrosnąć do świąt i co będzie z eleganckim
                                                    manicurem??? smile)))
                                                  • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:37
                                                    Właśnie dzwonił do mnie szwagier...odwozi nam psa, bo podobno piszczy jak ich
                                                    nie ma w domu sad(
                                                    I znowu będziemy w kropce...szkoda mi tego psiaka, po co go brali skoro nie
                                                    dali mu nawet szansy, żeby sie do nich przyuzwyczaił...był u nich aż jeden
                                                    dzień...
                                                  • gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:41
                                                    brak odpowiedzialnosci sad
                                                  • gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:40
                                                    ja nie bede obgryzac, bo w ubieglym tyg skrocilam paznokcie do minimum, wiec
                                                    musze im dac czas odrosnac smile no bo tak jak mowisz - co ze swiatecznym i przede
                                                    wszystkim sylwestrowym manicurem ?! smile
                                                    a ja nie powiedzialam, ze wczoraj na tescie owu znowu byl blady bladzioch
                                                    drugi. a to juz wczoraj byl 16 dc sad
                                                  • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:54
                                                    Jak raz wytrwałam w regularnym testowaniu owu to dwie porównywalne krechy
                                                    miałam 17 dc., z czego by wynikało, że owu była dopiero 18-19 dc... Gorzata,
                                                    działaj dalej smile)) Kiedy Tobie wypada testowanie? W sam raz w Boże Narodzenie???

                                                    Szkoda tego psiaka... Jaguś, skończy się na tym, że zostanie z Wami...
                                                    Swoją drogą też bym piszczała pozostawiona sama... Jedni ludzie u nas w bloku
                                                    mają psa, który regularnie wyje po ich wyjściu. I jak spotykamy ich
                                                    spacerujących z tym zwierzakiem to pies nie wygląda na ofiarę przemocy, ani na
                                                    takiego, co to go wyprowadzają raz na dobę... Nawet jak zostanie to nie bedzie
                                                    wiecznie sikać. Kasia też będzie większa i przestaną tylko i wyłącznie sobie
                                                    dokuczać...
                                                  • gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:57
                                                    no Boze Narodzenie to bedzie 30 dc. ale wczoraj Żan mnie uswiadomila, ze po tym
                                                    bromcostam to moze mi sie wydluzyc cykl. ale pewnie (o ile @ nie przyjdzie) w
                                                    Boze Narodzenie nie wytrzymam i zrobie test smile
                                                  • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:04
                                                    Jeśli się Wam uda....!!!! G, będzie dobrze!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Właśnie dostałam bardzo zabawnego przedświątecznego maila od klienta i o mało
                                                    nie spadłam pod stół ze śmiechu...

                                                    Poza tym kolega wyciągnął naszą choinkę z szafy i prostujemy jej gałązki. Czas
                                                    na odrobinę świątecznej atmosfery w biurze... W tym mailu od klienta tez było o
                                                    reniferach smile) A kolega ma zgryz, bo w święta 15 rocznica ślubu i co by tu
                                                    kupić żonie (i jeszcze udaje, że to takie okropne...).
                                                  • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 09:59
                                                    Już go przywiózł...wesołe jest jeszcze to, że ich syn o tym nie wie...to się
                                                    dziecko zdziwi...miało psa i już go nie ma...
                                                    Wiem, że my też zachowaliśmy się nieodpowiedzialnie biorąc go do siebie...ale
                                                    się po prostu przeliczyliśmy...sad( Więc my też jesteśmy nieodpowiedzialni...a
                                                    on naprawdę jest super pieskiem...sad(
                                                  • gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:08
                                                    Jaga, ale nie odpusciliscie po pierwszym zesikaniu sie psa.

                                                    Blue - u nas choinka jest juz z tydzien! jest piekna! ma chyba ze 3 m wysokosci
                                                    i jest zywa! smile
                                                    a co nam ma sie udac?
                                                  • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:08
                                                    Jaga, nie wszystko da się przewidzieć awansem. Nieodpowiedzialni to bedziecie
                                                    jak wyrzucicie go gdzieś za miastem bez żarcia, ciepłej budy i opieki, a na
                                                    razie rozumiem, że nawet jesli nie możecie zatrzynać go u Was to szukacie mu
                                                    innego domu... To chyba trudno nzawac nieodpowiedzilanością...

                                                    Pan Małżonek za kawalerskich czasów miał psa (najwięcej było w nim z wilczura,
                                                    ale miał tez zakręcony ogon smile), który trafił do nich, bo okazało się, że
                                                    dziecko poprzednich właścicieli ma uczulenie na sierść i musieli komuś
                                                    szczeniaka oddać...
                                                  • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:12
                                                    Dzięki dziewczyny...źle mi z tym, że komuś robię nawet niechcący krzywdę....sad(
                                                    Gdybyśmy go nie brali do siebie znalazłby inną rodzinę razem z braćmi...sad(

                                                    Gosiu, ja tez mam nadzieję, że tym razem na pewno się uda... smile) w końcu magia
                                                    swojego własnego mieszkanka musi zadziałać... wink)

                                                    Blue...ja nie wytrzymałabym do czwartku....czekam jutro na dobre
                                                    wiadomości... wink)
                                                  • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:26
                                                    Jaga, bierzesz mnie pod włos!!! I czy to jest fair???

                                                    Jestem za magią nowych mieszkań, nowych kanap... A propos kanap to czy Netty do
                                                    kogoś się odzywała??? Bo ja rozumiem, że szkoła to wciągająca sprawa, ale żeby
                                                    aż tak??? A z pewnością na gg mozna ją dopaść smile) I niestety żadnych wieści od
                                                    Kka...
                                                  • netty2 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:35
                                                    Jestem,jestem !!!!
                                                    Obecnie w szkole,ale musialam zerknac co i jak u was,bo wczoraj czytalam,ze
                                                    Blue i Zaneta maja testowacsmile))
                                                    U nas nic nowego,nic a nic.
                                                    Szkola bardzo wciaga i nie mam sil(po przeczytaniu waszych postow) pisac na
                                                    forum,ale bardzo cieplo o was wszystkich mysle !!!
                                                    Tak wiec Blue i Zaneta - do dziela !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:35
                                                    gadalam w weekend z Netty. podczytuje nas czasem smile
                                                  • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:36
                                                    Netty kazała wszystkich pozdrowić...Obiecała, że dzisiaj się odezwie na forum smile
                                                    Netty...trzymamy za słowo.... smile)

                                                    Blue...tam pod włos...spójrz sobie głęboko w oczy i powiedz, czy wytrzymasz do
                                                    czwartku w niepewności?? wink)Ja tylko próbuję tarować Twoje zdrowie
                                                    psychiczne... wink
                                                  • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:36
                                                    Netty, no wiesz....spóźniłam się minutkę....
                                                  • netty2 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:38
                                                    He he he ,o wilku mowa,tak ?? smile)))
                                                  • netty2 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:40
                                                    Musze was troche kontrolowac,bo glupoty bedziecie o mnie opowiadac smile)))
                                                  • netty2 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:40
                                                    Buziaki dla wszystkich,ja spadam na kolejne dwie godziny ksiegowosci !!!!
                                                    Pa
                                                  • breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:46
                                                    Cos mi serwer szwankuje, wyrzuca mnie bez ostrzezenia z internetu. Ledwo co sie
                                                    uciesze ze mi sie stronka otwiera a tu bec i mnie nie ma. Bede pisala na raty.
                                                  • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:46
                                                    Jaguś, mogę Ci od razu powiedzieć, że troszeczkę jestem stuknięta... smile)))
                                                    Ale obiecuję, że poważnie rozważę wyrazy Twojej troski smile)))))))))))))))))))

                                                    Netty, hurra!!!!!! Po księgowości też się odezwij!!!
                                                    Swoją drogą podziwiam, mnie usypia brzmienie słowa "księgowość".
                                                  • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:49
                                                    Breili, pisz na raty.
                                                    Dobrze, za Kajka przyszła rano do pracy, bo miał nas kto obudzic i wprowadzić
                                                    miły poranny nastrój, bo takie juz jesteśmy rozbestwione po Twoich ciepłych
                                                    powitaniach smile) Breli, czy Ciebie bolał brzuch tak okresopodobnie po
                                                    zapłodnieniu???
                                                  • breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:50
                                                    Oj bolal, a wlasciwie to bylo jakby klucie jajnika.
                                                  • breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:51
                                                    I nie mialam zbyt duzo tego slawetnego, mlecznego sluzu. Pojawil sie dopiero
                                                    pozniej.
                                                  • breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:49
                                                    Blue i ja tez podpisuje sie pod petycja jutrzejszego testowania!!! Nie trzymaj
                                                    nas w niepewnosci az do czwartku, prosze!!!!!!!!!
                                                    A moze to dziala magia Swiat? I Tobie, i gorzatce i zanetce sie uda? Netty mam
                                                    nadzieje tez nie poswica calego czasu na nauke ? ;-P
                                                  • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:50
                                                    Top byłaby zbrodnia tylko się uczyć mając nowa kanapę smile)
                                                  • gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:53
                                                    na dodatek zbrodnia przeciwko ludzkosci! smile
                                                  • breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:53
                                                    Hmmm.. majac wybor ksiegowosc, kanapa, ksiegowosc, kanapa, ksiegowosc,
                                                    kanapa....No nie wiem, trudny wybor ;-P
                                                  • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:56
                                                    smile) ale się rozkręciłyście...
                                                  • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:59
                                                    Blue...Ty jutro, Żan we czwartek...smile
                                                    Codziennie dobre wiadomości... smile)
                                                  • breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:59
                                                    Jaga, sory za wyrazenie ale Twoj szwagier to polglowek! A czego on sie do
                                                    diabla spodziewal po malutkim szczeniaczku? Ze bedzie skakal wokol niego ze
                                                    szczescia ze go wzial? Moze to i lepiej ze psiak do Was wrocil, bo jak widac
                                                    Twoj szwagier nie ma bladego pojecia o zwierzakach i nie wiadomo jakby sie nim
                                                    zajmowal.
                                                  • gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:00
                                                    jak za dobrych czasow smile)))
                                                  • gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:51
                                                    a we czwartek tez Żan bedzie testowac smile
                                                  • breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 10:52
                                                    Pamietam, wyjatkowo udalo mi sie nie zapomniec. Ale musze przyznac ze Wasze
                                                    suwaczki sa bardzo pomocne big_grin
                                                  • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:02
                                                    Zwłaszcza mój suwaczek, he, he... Może by się bydlak jeden nie okazał
                                                    proroczy???

                                                    A ten sławetny melcznobiały śluz to cóż to takiego??? Oświećcie mnie kochane,
                                                    please...
                                                  • gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:04
                                                    ja tez bm chciala wiedziec, bo wczesniej nie wiedzialam o tym sluzie sad
                                                  • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:07
                                                    Wg mnie to ten śluz to mit....Ja w czasie owu nie miałam...potem też w sumie
                                                    nie zauważyłam żadnych"śluzowych" zmian...Każdy organizm inaczej reaguje...
                                                  • breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:10
                                                    Duzo dziewczyn mowi, ze zamiast @ dostaja wlasnie ten slawetny sluz. Ciegle
                                                    maja "mokre" uczucie i biegaja do toalety sprawdzic czy @ przyszla. A tu
                                                    nic.....
                                                  • breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:12
                                                    Blue, moze to Twoje bydlatko przyniesie Ci szczescie? Niektorzy reaguja na
                                                    bociana, dlaczego u Ciebie mialaby nie zadzialac Myszka?
                                                  • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:22
                                                    Mój przypadek... sad((
                                                    "Oj cieknie!" trochę jak w takiej bardzo starej reklamie pampersów smile)))
                                                  • gorzata9 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:28
                                                    Blue - ja nie zlapalam o co chodzi? dostalas @?
                                                  • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:30
                                                    Mam nadzieję, że nie...tylko ten omawiany śluz...
                                                  • blueish Nie dostałam @... 12.12.06, 11:34
                                                    ... tylko - wybaczcie dosadność sformułowania - leci ze mnie jakaś jasna ciecz
                                                    i naprawde można mieć uczucie, ze to @ przyszła, tak jest mokro... Tak jak to
                                                    Breili opisała.

                                                    A w reklamie "oj cieknie!" próbowali wykręcac pieluszki niemowlaków..

                                                    Pierwszy raz dostałam prezent od klienta... smile)
                                                    Nie, nie żadną łapówke, tylko świąteczny prezent...
                                                  • breili Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:36
                                                    Jak jutro nie zatestujesz, to zerwiesz kubkiem i na co Ci to? ;-D
                                                  • breili Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:37
                                                    Normalnie nakrecam sie jakby to o mnie chodzilo wink
                                                  • gorzata9 Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:40
                                                    ja tez sie nakrecam (jak juz zrozumialam o co lata) smile
                                                  • blueish Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:46
                                                    Normalnie jesteście niesamowite!!!!!!!!!!!!!
                                                    Jakby co, to będziecie mnie jutro pocieszać, zebym nie zalała łzami nowej
                                                    ślicznej dellowej klawiatury smile)

                                                    Gorzatka, jeśli coś mogę zagmatwacv to z pewnością z tej opcji skorzystam, więc
                                                    teraz pewnie tez skorzystałam smile) Poza tym jak piszemy w sześciu miejscach
                                                    jednego watku to kazdy gotów się zamotać smile)
                                                  • gorzata9 Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:53
                                                    teraz to juz jest jasne dla mnie, ze jutro testujesz smile to byla jasna
                                                    informacja smile
                                                    a wczesniej w wyniku tego, ze ja spie na stojaco dzisiaj po prostu nie
                                                    zakumalam smile nie wiem co sie dzieje, ale pije 3 kawe dzisiaj i normalnie musze
                                                    prawie przytrzymywac powieki zeby mi sie oczy nie zamknely i zebym sobie nie
                                                    stlukla glowy o klawiature...
                                                  • blueish Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:58
                                                    A, że tak się nietaktownie spytam Gorzatko, czemuż to oddałaś się wczoraj w
                                                    późnych godzinach nocnych, że powieki wymagają podparcia???

                                                    Zrobią Ci kuchnię na święta??? A i dzięki stokrotne za sugestię z blenderem,
                                                    obejrzałam wczoraj u przyjaciółki i podoba mi się!!! Nie wiem czy nie
                                                    nabędziemy w ramach dodatkowego prezentu na 7 1/2 rocznicę ślubu smile))
                                                  • gorzata9 Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 12:11
                                                    Blue - pytanie nie jest nietaktowne, bo oddawalam sie .....spaniu! smile chyba
                                                    pogoda dzis nie bardzo odpowiada mojemu organizmowi, a szarosc
                                                    wszechograniajaca na pewno mu nie sluzy i stad te opadajace powieki i glowa smile
                                                    kuchnie mam miec skonczona przed Swietami. tzn calosc mebli mam miec do soboty,
                                                    a drzwiczki po weekendzie smile
                                                    a co do blendera - nie wiem jaki ogladalas u przyjaciolki ale ja polecam firmy
                                                    Br... z najwieksza moca. ja mam taki z kubelkiem do mielenia lodu smile
                                                  • kajka271 Re: Nie dostałam @... 12.12.06, 11:51
                                                    Czytam i tak ise cieszę, że w terminie @ byłam daleko i nie miałam kiedy i
                                                    gdzie kupic testu... bo bym pewnie dużo wczesniej zrobiła i załamała się znowu
                                                    negatywem... a tak to po kilku dniach juz była wyraźna krecha.
                                                    Ja mam teorie, że zapoczątkowałam dobrą passę. Podobno zdrowa para stara się
                                                    średnio pół roku, my jesteśmy starania sierpniowe to akurat zaraz pół rku
                                                    wypada... nic tylko musi się wszystkim udac smile
                                                  • breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:33
                                                    Oby to byl dobry znak!!!
                                                  • blueish Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:35
                                                    Nie mam nic przeciw smile)
                                                  • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:37
                                                    Blue...nie daj się prosić....zrób raniutko test....nawet możesz mi o 4 nad
                                                    ranem sms'a przesłać wcale się nie pogniewam... smile)
                                                  • breili Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:14
                                                    Jaga moze, tak nie calkiem mit. U mnie przylazl, tylko troche pozniej - i
                                                    zostal sad
                                                  • jaga9911 Re: Czy wy tez dziś macie kłopoty z portalem Gaze 12.12.06, 11:15
                                                    U mnie też był potem, potem znikał, potem znowu był....
                                                  • zanetad30 wtorek,wtorek 12.12.06, 11:40

                                                  • blueish Re: wtorek,wtorek 12.12.06, 11:50
                                                    Żan, sprtawdz maila gazetowego, odpisalam ci, ale mam niejasne wrazenie, ze
                                                    zezarlo zwierze jedno drugiegho maila, ktorego do Ciebie wysmazylam.

                                                    Nowoczesne technologie to podstawa!!!

                                                    A podsumowujac to, co bylo w srodku to mnie się tamta okolica bardzo podoba i
                                                    sami b. często bywamy w Zalesiu, na rower, na narty... Przy brzydszej pogodzie
                                                    jak nie ma za dużo ludzi na wodzie czasami bierzemy kajak i szalejemy po
                                                    sadzawce...
                                                  • jaga9911 Re: wtorek,wtorek 12.12.06, 11:52
                                                    Fajnie macie, że mieszkacie tak blisko...Zawsze można na siebie wpaść na
                                                    spacerze... wink)
                                                  • blueish Re: wtorek,wtorek 12.12.06, 11:54
                                                    co więcej, można temu troche pomóc smile)
                                                    Jaguś, czy w okolicy Łodzi też mam trochę pospacerować? Pan Małźonek jak sądzę
                                                    nie maiłby nic przeciw niedzielnej wycieczce tamże... smile))

                                                    Jutro o czwartej rano spróbuję (jeszcze) spać, ale potem... ???
                                                  • jaga9911 Re: wtorek,wtorek 12.12.06, 11:56
                                                    W takim razie czekam Blue...i na spacerek i na sms'a...(no ewentualnie może być
                                                    ok. 6 rano....smile)
                                                  • blueish Re: wtorek,wtorek 12.12.06, 11:59
                                                    Z wyrazami wdzięczności za wyrozumiałość smile)))))))))))))))))))))
                                                    Kochająca Blue
                                                  • mlimonka Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 11:20
                                                    Witam wszystkich gorąco w tą mroźną zime smile

                                                    wow, tak szybki piszecie kobietki ,że nie nadążam za Wami smile
                                                    trzymam kciuki za testujące <kciukimocnotrzymam>

                                                    U mnie nic ciekawego..praca,praca i jeszcze raz praca..stos papierów leży a że
                                                    do świt muszę się wyrobić (po świtach idu na urlop) to robota wre smile

                                                    W weeken robiliśmy z Rafem porządki przedświąteczne...i tak się zamchaliśmy ze
                                                    w niedziele ledwo żywi byliśmy smile

                                                    wczorja mieliśmy gości (nie ma to jak dobrze zacząć tydzień) i poszłam spac po
                                                    północy, wiec dzis druga kawusia a ja dalej spie smile

                                                    niom byle do świąt smile

                                                    a co porabiacie w Sylwka ?
                                                  • blueish Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 11:52
                                                    Mlim, wy macie mrozik??? Fajnie, u nas jakaś taka szara ciapcia, ale w tej
                                                    chwili chyba nic i nikogo nie powstrzyma przed nakręcaniem się na święta!!!!!

                                                    To może popracuję odrobinę??? Bo tylko zamęczam Was moim nieustającym
                                                    paplaniem...
                                                  • gorzata9 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:00
                                                    mnie nie zameczasz! smile
                                                    a smska ja tez moge dostac smile))) moze byc o 5 smile
                                                    kurcze, ale by bylo cudownie jakby nam sie wszystkim udalo! marze o tym!
                                                    a nie pochwalilam sie Wam, ze we czwartek jade do pewnego 2 miesiecznego
                                                    przystojniaka! smile
                                                    i prosze o pomoc w zwiazku z tym - chcialabym mu cos drobnego kupic, ale co?
                                                    pomozcie smile
                                                  • jaga9911 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:02
                                                    Ubranek rodzice pewnie maja full, kupcie może grzechotkę, gryzaczek,
                                                    przytulankę...
                                                  • gorzata9 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:03
                                                    ja jestem wrogiem przytulanek, bo tam sie gromadzi kurz i roztocza (jestem
                                                    alergikiem stad ta awersja).
                                                  • jaga9911 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:04
                                                    No to jakąś zabawkę pozbawioną roztoczy...smile
                                                  • blueish Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:04
                                                    Przystojniakom w takim wieku to grzechotkę? Coś wydfającego ciekawe dźwięki???
                                                    Widziałam łeżke z kilkoma melodiami w zestawie i samochodzik, do którego wrzuca
                                                    sie klocki i to też gra i jedzie do tego... Jaga, Kajka, Marika, help, czy
                                                    dwumiesięczne juz pakują zdobycze do buzi???
                                                  • jaga9911 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:05
                                                    Do buzi to tak bliżej 4 miesiąca...jak ząbki zaczynaja o sobie dawać znać..
                                                  • zanetad30 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:25

                                                  • zanetad30 gorzatko zwin pieluszke 12.12.06, 12:29

                                                  • gorzata9 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:29
                                                    Żan, to sie robi normalnie usg dopochwowe?
                                                  • blueish Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:30
                                                    Żan, zajmij sie czymś wciągającym, bo oszalejesz. Praca (ambitna i wkręcająca).
                                                    Dogłębne porzadki świąteczne. Jak wypucowałaś domek na wysoki połysk to może
                                                    jeszcze piwnica została do posprzątania??? Kino? Prezent dla cioci spod
                                                    Olsztyna???

                                                    I zawsze możesz nam pisać powieść w odcinkach tu na forum. Gwarantuję sukces i
                                                    grono wiernych czytelniczek smile))
                                                  • gorzata9 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:01
                                                    aha, Żan - nie zazywam luteiny, ale jutro ide do ginekologa to moze mi powie o
                                                    tej luteinie.
                                                    a ja go chce poprosic zeby mi zrobil usg i zobaczyl czy pecherzyk pekl czy co
                                                    tam sie dzieje w srodku. ale nie wiem w sumie czy to dobry pomysl.
                                                  • jaga9911 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:03
                                                    Gosiu pewnie, że dobry...zawsze będziesz wiedziała na czym stoisz...

                                                    Blue...prosimy o pisanie...bo czym człowiek bardziej zakręcony tym lepiej... smile)
                                                  • blueish Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:09
                                                    jak idziesz to pewnie, że spytaj. chyba, żeby ta informacja miała Ci
                                                    przeszkodzić w spędzeniu intymnych chwil z mężem...

                                                    To jest drugi powód, dla którego tak bardzo bym chciała, żeby się udało. Bo nie
                                                    kochaliśmy się z dedykacją "na dziecko", tylko "bo jest nam dobrze razem i
                                                    chcemy być szczęśliwą rodziną". A cóżmoże byc lepszego od powiekszenia rodzinhy
                                                    o Małego Przybysza...?
                                                  • gorzata9 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:14
                                                    ostatnio to nam malo co przeszkadza wink))))
                                                  • blueish Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:17
                                                    smile)))))))))))))))

                                                    To chyba dobry start, prawda???
                                                  • kajka271 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:20
                                                    Ja na prezent dla maluszka proponuje ubrano, ale większe... takie na wiosnę, bo
                                                    po pierwsze jeszcze penie nie mjaa takich rozmiarów, a po drugie te większe
                                                    rozmairy dizeci dłużej noszą i wtedy często bedą myśleć o was.
                                                    Ja zawsze pamiętam które spodenki sa od kogo... i myslę o ofiarodawcach wink
                                                  • kajka271 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:21
                                                    Hej, no jeszcze nie pakuje... ale te dwa miesiące zleca i każda grzechotka
                                                    bedzie jak znalazł... najlepsze na początek sa takie leciutkie, żeby miała siły
                                                    unieść sam...
                                                  • kajka271 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:23
                                                    Grześ dostał od jeden jmojej koleżanki taka zwykłą, z kulka grzechocząca z
                                                    każdej strony... tak mi sie srednio podobała... ale kolezanka tłumaczyła, że to
                                                    lekka to będzie najłatwiej mu się bawić... i okazało się potem, że miała racje,
                                                    to była ulubiona pierwsza zabawka smile
                                                  • gorzata9 Re: Pada śnieg, pada śnieg... 12.12.06, 12:23
                                                    no to juz mam poglad smile
                                                    dzieki za rady smile
                                                    Blue - na poprzedniej stronie jeszcze odpisalam na Twojego posta smile
                                                  • blueish Blendery i reszta... 12.12.06, 12:35
                                                    Dzięki Go. Zdaje się, że widziałam tej samej firmy - to forum skraca Brauna do
                                                    Br..., czy unikałaś reklamy??? - i baaardzo mi się podoba. I mam nadzieję, ze
                                                    jak już raz go kupię to rozwiąże mi problem mielenie mięsa i mielenie orzechów
                                                    i zachęci Pana Małżonka do przygotowywania częściej obiadów, bo on chętnie
                                                    gotuje jak moze sobie przy tym powarczeć...

                                                    Wasi gotują??? Wiem Breili, że Twój przypadek jest szczególny smile)
                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 12:37
                                                    Mój gotuje na zasadzie..."powiedz mi kochcnie co mam robić to to zrobię..."
                                                    czyli obierz ziemniaki, utłucz mięso, umyj warzywa...smile)
                                                  • gorzata9 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 12:42
                                                    unikalam reklamy smile
                                                    miesa jeszcze nie mielilam, bo dostalismy maszynke do mielenia smile
                                                    no i moj Maz raczej nie gotuje. chyba ze spagetti z sosem ze sloiczka... wink
                                                    twierdzi, ze mnie to tak swietnie wychodzi, ze on sie nie bedzie bral za to smile
                                                  • zanetad30 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 12:42

                                                    --gorzatko ja mialam dopochwowe bo wszystko dobrze widac,jak dzis masz 16 dc to
                                                    jutro bedzie idealnie na usg.

                                                    blu Ty jestes niesamowita,ten pomysl z pisaniem opowiesci jest niezlysmiletytul
                                                    opowiesci kobiety z nerwicowanej staraniem sie o dziecko.No wlasnie dzis
                                                    wieczorem wychodze na ploteczki zeby nie siedziec w domu i nie myslec,najgorzej
                                                    bedzie jutro przezyc urodziny w nie wiedzy,tak mnie cos podkreca z jednej
                                                    strony zeby zrobic sobie jutro test ale jak mi wyjdzie I kreska to sobie zrobie
                                                    super prezent i zalapie podwojnego dola,takze po przemysleniu sprawy jerdnak
                                                    nie bede jutro robic.Boze pisze jak chora kobietasmile


                                                    ...może tym razem....smile
                                                  • blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 12:56
                                                    Żan, piszesz jak kobieta, która chce zostac mamą smile)

                                                    A tak na powaznie to przydałoby sie kilka "normalmych" książek, w których
                                                    kobiety nie wpadły (Róża Pyziak z "Jeżycjady", czy Wiktoria szczecińsaka
                                                    dziennikarka telewizyjna z książek Moniki Szwai, czy...), ani nie miały celnego
                                                    pierwszego strzału (jak Lara z "Notatek przyszłej matki" Risy Green), tylko po
                                                    prostu nie zaszły w ciążę w pierwszym cyklu starań, ot tak.

                                                    Nie wiem czy czytałyście "karen" i "Z pozdrowieniem od Karen"...? To generalnei
                                                    ksiązkli-dokumenty na zupełnie inny temat, ale autorka chcąca być mamą licznej
                                                    rodziny wcaler nie tak po prostu zrealizowała to marzenie...

                                                    Zobaczcie, taki nasz wątek, ileż tu inspiracji do fantastycznej książki...
                                                  • zanetad30 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:02

                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:32
                                                    Ja uśpiłam Kasię ale dziadek stukał w kaloryfery i mi ją obudził.... No i
                                                    jestem wkurzona...ale przecież mu nie zwrócę uwagi...Dodam, że to mój dziadek,
                                                    nie Kasi...Kasi dziadkowie by jej bez sensu nie budzili...
                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:33
                                                    Żanetko ale może ten jutrzejszy test byłby wspaniałym prezentem....i pamiętaj,
                                                    że trzeba odczekać tyle ile piszą i nawet cień drugiej kreski jest drugą
                                                    kreską...smile
                                                  • zanetad30 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:40

                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:44
                                                    Wierci się...nie zanosiłam jej już do pokoiku tylko położyłam w dużym
                                                    pokoju...czyli oboksmile Niech jeszcze pośpi z pół godzinki to będzie ok.

                                                    Żanetko...pamiętaj, że ta druga kreseczka kiedyś się pojawi...nie wspomnę ile
                                                    ja widziałam testów z jedną kreską...a jednak się doczekałam...czego i Tobie
                                                    gorąco życzę....
                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:54
                                                    Blue...czyżby Cię praca jednak dopadła???
                                                  • breili Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:56
                                                    Wyszlam na przerwe obiadowa coby dzieciaka nie zaglodzic a Wy takie aktywne sie
                                                    zrobilyscie ;-P Juz sie biore za nadrabianie zaleglosci........
                                                  • zanetad30 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 13:55

                                                    --ciesze sie ze jest tu tyle ciezarnych bo zawsze mozna zapytac o cos u kogos
                                                    kto juz jest w ciazy.Jagus mam nadzieje ze ta druga kreseczka pojawi sie
                                                    szybkosmile
                                                    Uciekam narazie,potem wpadne.pa


                                                    ...może tym razem....smile
                                                  • mlimonka Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:07
                                                    och Blue, zdradziłaś mi koleje losu Pyziakówny...buuuu
                                                    a ja dopiero jestem po "Róży i Tygrysku"
                                                  • breili Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:10
                                                    Blue jutro od razu rzucam sie na kompa, zeby uslyszec dobre nowinki. Jak nie
                                                    beda dobra to Cie utulimy, pocieszymy i podniesiemy na duchu!!!!!!

                                                    Co to jest blender, bo ja niekumata?
                                                  • gorzata9 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:12
                                                    tak w wielkim uproszczeniu to mikser reczny. tylko ma zancznie wieksza moc od
                                                    normalnego i inaczej troche wyglada.
                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:15
                                                    www.tanieje.pl/product_info.php/products_id/91?osCsid=3f2fff8ed4b6b538c40d3f75632f9cf6
                                                    tu znalazłam jakiś do pokazania...smile
                                                  • breili Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:20
                                                    Dzieki! Juz wiem! Az wstyd sie przyznac ze nie wiedzialam jak to sie nazywa a
                                                    mam dwa takie (1 bo ma duza moc, a drugi bo mi sie kolor podobal i pasuje do
                                                    czajnika). Ale ja to znam jako Pürierstab. Wstyd za piatke.

                                                    A Wy naprawde wszystkie wiedzialyscie ze to cos nazywa sie blender???
                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:23
                                                    Ja tak...ale to bardziej zasługa tych sklepów wysyłkowych reklamujących się
                                                    ciągle w TV, niż mojej wnikliwości w wypatrywaniu nowych trendów w produkcji
                                                    sprzętów kuchennych....
                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:23
                                                    Ale zagmatwałam... smile
                                                  • blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:28
                                                    Ja też dowiedziałam się dość późno, zobaczyłam u znajomych takie coś (blender)
                                                    i spytałam "a co to???"...
                                                  • blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:27
                                                    Jestem, jestem... Poszliśmy jeść i zrobiła się z tego ponadgodzinna dyskusja o
                                                    filmie i literaturze... Sorry za napisanie o Pyzie, juz nic więcej nie mówię...
                                                    W sumie czy Pyza też nie była Gabrysiną wpadką...?

                                                    Jak się nic do jutra nie zmieni to testuję z rana (bo inaczej będe chyba tylko
                                                    mogła udawać, że mnie nie ma...). Czy któras z Was korzystała z testów z
                                                    allegro? Bo takie posiadam...
                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:30
                                                    Nie...Ja miałam bobo test ale paskowy, nie płytkowy...paskowy jest bardziej
                                                    czuły. Wykrywa ciążę po 3 dniach a płytkowy po 6...Wiadomo, że i tak trzeba
                                                    wziąć poprawkę na liczbę tych dni...ale niby wykrywa ciążę przy mniejszym
                                                    stężeniu hormonu...
                                                  • breili Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:34
                                                    To mi ulzylo z tym blenderem. W pierwszej chwili myslalam ze to jakis element
                                                    techniczny albo jakas czesc mebli tak sie nazywa.

                                                    A ja nie mam pojecia jakich testow uzywalam. Byly chyba paskowe bo wygladaly
                                                    jak pasek....

                                                    Blue udawanie ze Cie nie ma na nic sie nie zda. I tak wytropimy. W koncu mamy
                                                    psa (Jagii).
                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:36
                                                    Ten pis nie ma wogóle węchu...Kiełbaska leży na podłodze przed jego łapami to
                                                    dopiero jak mu palcem pokażesz gdzie to znajdzie...taki to z niego pies...smile
                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:39
                                                    Blue...mam Twoją komórkę (tzn. nr) więc będę Cię zamęczać do upadłego.....smile)
                                                    Nigdzie mi się nie schowasz...
                                                  • blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:38
                                                    Schowam się, w końcu tofik to tylko szczeniak i (chyba?) nie zdązyli jeszcze
                                                    ułozyć go jako psa tropiącego. Prawda Jaguś?

                                                    Blender mnie się skojarzył w pierwszym podejściu z pastą blend a med smile)))
                                                  • blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:36
                                                    to, co mam to taki pasek, który się wsadza do pojemniczka z moczem i szczerze
                                                    mówiąc ten pasek przypomina bardziej nieudany wyrób na zpt niż test do
                                                    czegokolwiek smile)

                                                    Czy teraz też brzdące mają zpt???
                                                  • mlimonka Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:41
                                                    Pyza (Róża) to pierwsza córka Gabrieli, bardzo zresztą do niej podobna a
                                                    Tygrysek (Laura) to drugi owoc , cały tatus a na dodatek dziecko o którym
                                                    ojciec nawet nie wie, bo znowu je zostawił smile

                                                    Lubię czytać Musierowicz, bo to taka bajka o szczęśliwym zakończeniu, nie mam
                                                    ochoty na razie na inne zakończenia smile

                                                    ja korzystałam , były ok, ale owoców jak na razie żadnych nie widać smile
                                                  • blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 14:51
                                                    Mlim, w życiu też dość często są szczęśliwe zakończenia, tylko czasami inne niż
                                                    te wymarzone przez nas i trochę trudno czasami zmienić optykę...
                                                  • breili Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 15:01
                                                    Jaga, bo ten psiak to na Blue tresowany a nie na kielbase. Nie balamuc
                                                    szczeniaczka!!!
                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 15:03
                                                    wink)
                                                  • blueish Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 15:10
                                                    Zeżre mnie do jutra i tyle będziecie miały newsów smile)
                                                  • jaga9911 Re: Blendery i reszta... 12.12.06, 15:13
                                                    Aż tak groźny to on nie jest...

                                                    Dobra zmykam na razie...Dziecko już na nocniku siedzi od jakiegos czasu...

                                                    Blue...czekam na sms'a z samego rana...i mocno, mocno trzymam kciuki....
                                                  • jaga9911 Blue....czekamy na Twoje dwie kreseczki :)) 12.12.06, 15:15

                                                  • breili Re: Blue....czekamy na Twoje dwie kreseczki :)) 12.12.06, 15:18
                                                    Jagus wyslij mi sms-a albo napisz z samiutkiego rana na forumie ile krech!
                                                    Prosze!
                                                  • zanetad30 Re: Blue....czekamy na Twoje dwie kreseczki :)) 12.12.06, 15:22

                                                  • mlimonka Re: Blue....czekamy na Twoje dwie kreseczki :)) 12.12.06, 15:33
                                                    Blue...zasadniczo pobieżnie niejestem pesymistką...i wierzę w szczęśliwe
                                                    zakończenia smile

                                                    kurcze im bliżej końca roku tym bardziej sie cieszę smile
                                                  • mlimonka a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 15:36
                                                    a cieszę się tym bardziej, ponieważ wyczytałąm ostatnio w babskiej gazecie,że w
                                                    przyszłym roku świat należy do kobiet...jak przeczytałam swoj horoskop ...to
                                                    wszystko mi się spełni co sobie zaplanuje...i bez twego wiem, ale dobrze o tym
                                                    także przeczytać smile
                                                  • breili Do jutra! 12.12.06, 15:52
                                                    Maly doping: Blue, blue ,blue, blue,blue .........
                                                  • blueish Re: Do jutra! 12.12.06, 16:01
                                                    Będzie Ci się śniło na niebiesko...
                                                  • zanetad30 Re: Do jutra! 12.12.06, 16:03

                                                  • blueish Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 16:00
                                                    Ja przeczytałam w jakimś horoskopie, że w moim życiu zajdą istotne zmiany w
                                                    grudniu... Jak słowo honoru jeśli Wasze życzenia się spełnią, zwątpię w moją
                                                    niewiarę w horoskopy.

                                                    Mlim, wierz mocno w rok kobiet. W takim pozytywnym sensie, a nie w
                                                    sensie "załatwmy tych paskudnych facetów!".

                                                    Obiecuję, że z samego rańca napiszę, co i jak, dajcie mi tylko wypić kawę smile
                                                  • gorzata9 Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 16:03
                                                    Blue - ale wyslesz od razu smska do Jagi z wynikiem?
                                                  • blueish Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 16:07
                                                    postaram się pamiętać, ale jak zapomnę z wrażenia, albo stresu to miejcie
                                                    litość - zazwyczaj jestem w pracy kolo ósmej... smile)
                                                  • gorzata9 Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 16:19
                                                    z wrazenia! smile
                                                  • zanetad30 Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 16:23

                                                    --blu to trzymam mooooocno kciuki!!!!!!!

                                                    dziewczyny ja chyba oszaleje do czwartku,ta nie pewnosc jest straszna


                                                    ...może tym razem....smile
                                                  • gorzata9 Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 16:25
                                                    ja trzymam za Was obie!
                                                  • zanetad30 Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 16:28

                                                  • jaga9911 Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 19:24
                                                    Jeszcze 3 tygodnie starego roku a Wy już go żegnacie....
                                                    A już niedługo Święta smile)
                                                    I duuużo jedzonka...

                                                    Jakoś próbuję nieudolnie rozładować atmosferę wyczekiwania na informacje od
                                                    Blue i Żanetki....
                                                  • mlimonka Re: a więc żegnaj 2006 ..... 12.12.06, 20:15
                                                    Hej, Jaguś niom ja żegam bogo mam dosc, 20 z minutami a ja jeszcze w pracy...

                                                    Niom to jeszcze poczekamy smile do czwartu tak jak doprze przeczytalam smile

                                                    Ja mam taka nadzieje ze dzis zdaze na moja bajke , Magde M, bo to dzis ostatni
                                                    odcinek smile

                                                    cio do jedzonka to masz racje....glodna jestem...a moj kuchasz stwierdzil ze
                                                    skoro i tak dzis przyjde pozno to On mi zrobi od razu kolacje, czyli parowki na
                                                    goraco...i jz mam slinotok smile
                                                  • blueish Re: Blue....czekamy na Twoje dwie kreseczki :)) 12.12.06, 16:05
                                                    Żan, zazwyczaj mam cykle 30-dniowe, czasami 31, czasami 29... Raz mi się
                                                    zdarzyło koło 40, ale to nie była ciąża tylko kumulacja stresów egzaminacyjnych
                                                    i wyjazdowych smile)
    • breili Sroda.... 13.12.06, 06:57
      Pobudka!!!!!

      Ciekawe czy Blue juz wstala i czy juz wie co i jak..........??????

      Zanetka, a jak Ty sie czujesz?
      • jaga9911 Sto lat, sto lat....dla Żanetki :)) 13.12.06, 07:41
        Dożo zdrówka i spełnienia marzeń...szczególnie tych, dzięki którym wszystkie
        się poznałyśmy...smile)
        Dużo, dużo pieniędzy...na wymarzony dom.....
        I wszystkiego co naj, naj, naj....
        Jaga, Jagowy mąż, Kasia i Ludzik smile
        • jaga9911 Re: Sto lat, sto lat....dla Żanetki :)) 13.12.06, 07:42
          Oczywiście miało być DUŻO...sad(( mówiłam już, że klawiatura mnie nie lubi..sad(
          • breili Re: Sto lat, sto lat....dla Żanetki :)) 13.12.06, 07:43
            Cholera, znow cos przegapilam! Urodzinki czy imieninki?
      • jaga9911 Re: Sroda.... 13.12.06, 07:43
        Blue milczy......Blue miej nad nami litość, bo już prawie paznokci brak....
      • breili Sto lat dla Zanetki 13.12.06, 08:13
        Kochana Zanetko! Wszystkiego NAJ z okazji urodzin, duzo zdrowka, malo nerwow,
        pieniazkow w sam raz i przede wszystkim spelnienia najwiekszego marzenia!!!!!
        P.S. Czwartek jest juz jutro wink))
      • blueish Re: Sroda.... w korku ugrzęzłam... 13.12.06, 08:21
        ... razem z wątpliwym neswem o jednej kresce. Żadnych tam cieni, bladych
        drugich etc. Jedna i już. Widać zanim pojawi się nasz Ludzik cos jeszcze mam do
        zrobienia jako osoba bezdzietna smile))

        Co więcej, @ nadal nie mam, więc nawet nie wiem kiedy znów będzie sznsa...
        Czyżby przydarzyło mi się to, co przydarzyło się Gorzatce we wrześniu? Jak
        jeszcze to potrwa kilka dni to chyba spróbuję pójśc do gina przed świętami, a
        nei po jak planowałam...

        Jaguś, jesteś wspaniała i jak bardzo klawiatura by Cie nie lubiła, bez Ciebie
        nasze forum byłoby zupełnie inne...
        • jaga9911 Re: Sroda.... w korku ugrzęzłam... 13.12.06, 08:33
          Blue...ale skoro @ nie ma...to może nie jak Gorzatka tylko jak Pipi...po prostu
          test jeszcze nie wyszedł...smile)

          Ja tam nadal trzymam w takim razie kciuki...dopóki @ nie ma zawsze jest
          nadzieja...
          • blueish Re: Sroda.... w korku ugrzęzłam... 13.12.06, 08:38
            Trzymaj i myśl ciepło!!!
            Takich ciepłych mysli nigdy nie jest za wiele smile))
            A jeszcze cieplej o Żan, okolice urodzin zawsze wpędzają człowieka w nadmierne
            myślenie o swoim życiu...
      • blueish Żanuś, stoooo laaaaat.... 13.12.06, 08:22

        • kajka271 Re: Żanuś, stoooo laaaaat.... 13.12.06, 08:32
          100000 lat, stolarz, niech szyje, szyje nam smile
          i oczywiście spełnienia marzeń, zwłaszcza TEGO najwazniejszego smile
          • jaga9911 Re: Żanuś, stoooo laaaaat.... 13.12.06, 08:51
            Pewnie, że za Żanetkę mocno, mocno trzymamy kciuki...smile)
      • blueish Żanuś, stoooo laaaaat....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!! 13.12.06, 08:24
        Wiary w siebie, spełnienia marzeń i p[rzekonania, że Twoje życie ma wielki sens
        nawet jeśli coś układa się inaczej niż zaplanowałaś... Moc uścisków...

        PS. Breili - urodzinki świętujemy...
        • breili Re: Żanuś, stoooo laaaaat....!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 13.12.06, 08:55
          Blue, tak mi przykro sad
          Ale jestem zdania Jagii, ze dopoki @ nie przylezie to jeszcze nic straconego.
          Moze jeszcze za wczesnie na testowanie, a moze test byl do kitu?
          • breili Blue to na pewno ten 13 tak rob 13.12.06, 09:00

          • breili Blue to na pewno ten 13 robi na zlosc!!! 13.12.06, 09:00
            • blueish Re: Blue to na pewno ten 13 robi na zlosc!!! 13.12.06, 09:08
              Ja w ogóle z powodu TEGO trzynastego popadłam w stan mocno refleksyjny jak to
              odkryliśy, że właśie zaczął się stna wojenny, bo chciałam obejrzec w niedzielę
              przed południem teleranek, a tam Generał mówiący o byciu w stanie wojny.Władzy
              z narodem...

              Tak czy siak, wierzę, że będzie dobrze. A na razie będę dobrą
              ciotką smile)
              • breili :-( 13.12.06, 09:29
                Jesem pewna ze bedziesz dobra ciocia i mysia mama (mozna rozumiec na 2
                sposoby) ;-P

                JAk sie czujesz? Masz jakies objawy przed-@-owe?

                Jakos mi glupio, ze tak Ci namawialam do tego dzisiejszago testu. Bylam
                przekonana ze ujrzysz II.
                • blueish Re: :-( 13.12.06, 10:04
                  Breili, niech nie bedzie Ci głupio, od zadawania pytań i namawiania do
                  zweryfikowania rzeczywistości nikomu nie dzieje sie krzywda smile)

                  Hmmm..., powidziałabym, że zaraz dostanę @, brzuch zaczął mnie boleć inaczej...
                  • breili Re: :-( 13.12.06, 10:07
                    sad sad sad
                    • mlimonka Zanetko - spełnienia marzeń !!! 13.12.06, 10:34
                      i wszystkiego NAJ..............


                      zyczy Mlimonek
                      • mlimonka Re: Zanetko - spełnienia marzeń !!! 13.12.06, 10:36
                        Dzień dobry Wszystkim smile

                        u nas dzis sniegu zero, wczoraj to tak naprawde padal snieg z deszczem....
                        a moj dzien dzis bedzie bardzo podobo do wczorajszego....duzio pracy....

                        niom ale zawsze tu zagladam i Was podczytujem smile
                        • gorzata9 Re: Zanetko - spełnienia marzeń !!! 13.12.06, 11:09
                          ale cisza...
                          a gdzie nasza Jubilatka? smile
                          kurcze, nie wiem co jest grane, ale drugi dzien z rzedu usypiam na stojaco!
                          Blue - znowu w nocy grzecznie spalam smile
                          • jaga9911 Re: Zanetko - spełnienia marzeń !!! 13.12.06, 11:12
                            Ja dałam ogłoszenie o sprzedaży psa..sad( Zobaczymy czy ktoś go kupi....

                            Gosiu jak mała zaśnie to prześlę Ci zdjęcia kuchni...smile Wkońcu znalazłam
                            płytkę...
                            • jaga9911 Re: Zanetko - spełnienia marzeń !!! 13.12.06, 11:14
                              Ja czekałam grzecznie, aż któraś z Was upoluje 300 smile)
              • gorzata9 Środa 13.12.06, 09:30
                Blue - jestem takiego samego zdania jak Jaga - dopoki nie ma @ to jest
                nadzieja. a tak na marginesie, wolisz byc pocieszana, czy wolisz zeby przejsc
                nad tym do porzadku dziennego i nie roztrzasac zbytnio zeby Ci nie robic
                dodatkowej przykrosci? bo ja np wole zeby za duzo sie nad tym nie rozwodzic jak
                znowu mi nie wyjdzie (a cos tak czuje, bo owu dalej niet).
                Żanetko - przylaczam sie do wszystkich tych pieknych zyczen, a zwlaszcza do
                tego jednego, najwazniejszego! smile
                buziaki dla wszystkich i zmykam na zebranie (fuuuuj!) smile
    • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:32
      Go, nie śpij, bo Cię przegłosują!!!!!!!!!!

      Jaga, trzymamy kciuki, by udało się Wam znaleźć dom dla pieska... My z Panem
      Małżonkiem nawet nie myśleliśmy o psie - wyobrażacie sobie psa, który pogodnier
      i bezboleśnie zniósłby nieobecność właścicieli (i brak spaceru) przez 12
      godzin???

      Ja tez bardzo chętnie obejrzę fotki kuchni smile)

      Testuję zmiodyfikowany suwaczek, ale coś chyba jest nie tak...
      • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:34
        Suwaczek jest ok...ale może się troszkę pospieszyłaś z tym suwaczkiem...wink

        A fotki wyślę jak mała zaśnie, bo teraz tak z doskoku jestem....
        • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:39
          Nie. Jeteśmy sobie we dwie @ i ja...
          Ale ja się tak łatwo nie poddaję.

          A suwaczek wymaga ręcznej korekty, więc będę sovie jeszcze szaleć...
          • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:42
            sad(((((
          • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:48
            czyli jednak przyszla cholera jedna, wredna malpa @!!!!
            powiedz jej Blue ode mnie, ze jest swinia! niech sobie chodzi do tych co nie
            chca miec dzieci (np na forum "Antykoncepcja"), a nie do nas!

            Jaga - a propos polowania, 100 byla moja i teraz 300 smile tylko jeszcze zeby owu
            byla...
            • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:50
              Gosiu znalazłam to :

              Przy stosowaniu małych dawek zwykle nie występują. Mogą pojawić się nudności,
              wymioty, uczucie senności, przekrwienie nosa, uczucie zawrotów głowy i omdlenia
              przy nagłej zmianie pozycji ciała.
              Gdy powyższe dolegliwości wystąpią i nasilają się, skontaktuj się z lekarzem.

              Stosowanie leku może również wywołać: Uczucie zmęczenia, znużenia,
              dezorientację, halucynacje, stany psychotyczne, pobudzenie psychoruchowe oraz
              zaburzenia funkcji pęcherza moczowego w przypadku stosowania większych dawek.


              Ale nie ma nic o obniżaniu ciśnienia....i apetycie..
              • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:05
                ale jest o sennosci smile
            • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:01
              Expose wygloszone (to do @), a teraz tylko źle się czuję...
              • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:06
                Blue - Mama mi niedawno powiedziala, ze na dolegliwosci zwiazane z @ doskonaly
                jest kieliszek koniaku z kilkoma kroplami cytryny smile
                • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:09
                  Zdjęcia wysłane...smile
                  A teraz idę usypiać małą....
                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:29
                    zdjecia ogladniete! duze zmiany smile))
                    • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:35
                      Co prawda te niby już gotowe tak naprawdę gotowe jeszcze nie są...tzn. jest
                      jeszcze listwa przypodłogowa, firanka, siedzisko i stolik....ale potem nie
                      robiliśmy już zdjęć...sad(
                      • mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:11
                        i znowu mnie omijają kobietki w zdjeciach sadsadsad

                        czuje sie nie kochana ...buuu

                        ja co prawda tez bym cosik pokazala, ale nasze mieszkanak jest przed remontem
                        wiec nie ma co ogladac, niby do remontu az tak bardzo sie nie palimy, bo
                        przeciez widac ze poprzedni wlascicele go zrobili i to calkiem , calkiem ale
                        widac tez ze to bylo pare latek temu smile
                        • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:14
                          Wysłałam smile....
                          • mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:39
                            Dziękuję smile

                            powiem tak powaliła mnie na kolana Twoja wanilowo - błekitna kuchnia smile

                            my niestety jeszcze nie remontowalismy kuchnii , ale za to pokoik zrobilismy w
                            podobnym zetawie kolorystycznym zółto - niebieskim smile
                            • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:42
                              Dzięki...chociaż na zdjęciach nie ma jeszcze wielu szczególików....
                              • mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:48
                                wiem, wiem ...nie chwali sie nie dokonczonego dzieła (sama to zawsze powtarzam)
                                ale i tka zrobila na mnie wrazenie Twoja kuchnia...az zachcialo mi sie remonctu
                                swojej smile

                                a tylko zapytam , ile trwa taki remont ?
                                bo jak ja sobie kalkuluje to dobry miesiac , wraz z wybieraniem materialow i
                                etc smile prosze mnie oswiecic smile
                                • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:53
                                  Zdjęcia są od 5 stycznia do 12 lutego...
                                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 14:29
                                    moj trwa od 10 listopada i ma sie zakonczyc 22 grudnia (lazienka + kuchnia).
                      • mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 13:11
                        nieeee no wszystko mi zjadlo co pisalam smile
                • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:09
                  Działa ten koniaczek...??? Chyba nabędę, bo zaraz zejdę...
                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:12
                    dziala, dziala! smile
        • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:43
          Blue - ja znowu nie lapie (ale to przez spanie), ale o co chodzi z
          tym "przeglosowaniem"? czy to jest tak samo jak "nie spij, bo Cie okradna"?
          Jaga - czekam na zdjecia smile a psa bym chetnie wziela od Ciebie, ale mam
          dokladnie ten sam problem co Blue... a tak bysmy obydwoje chcieli psiaka. juz
          nawet wiemy jakiego - labradorka smile no ale nie da sie wychowac psa zaocznie smile
          ani nie da sie go tak przetrzymywac po 10 - 12 godzin dziennie w domu sad

          Dziewczyny - bylam u Pani Pielegniarki zmierzyc cisnienie. i okazalo sie, ze to
          moje spanie to przez b. niskie ciesnienie (zwlaszcza jak na mnie, bo zazwyczaj
          mam wysokie). a to niskie cisnienie prawdopodobnie przez ten bromcostam sad
          i nie wiem czy moj wzmozony apetyt to tez nie przez to sad
          • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 11:49
            Go, ale Ty masz zmian przez te pigułki...!
            "Nie śpij, bo Cię przegłosują!" skojarzyło mi się z Twoim spaniem (zamiast
            DNS smile)), a to było hasło opozycji w 1989 roku zachęc ające do wzięcia udziału
            w wyborach... Mówię, że ja dziś w klimatach historyczno-politycznych przemian...

            ___________________
            Dobry los nie jest przyjacielem bezczynnych smile

            Czekamy na Myszkę
            • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 12:11
              Blue - musze sprostowac - jak tylko zaczynam myslec o DNS (oczywiscie w
              sprzyjajacych warunkach, czyli w pracy to nie dziala) to przestaje mi sie
              chciec spac smile)) takze nie ma "zamiast DNS" smile))) spokojnie moge powiedziec, ze
              zawyzamy ostatnio srednia wink
              • zanetad30 DZiekuje wszystkim za zyczenia!!!! 13.12.06, 13:55

                • jaga9911 Re: DZiekuje wszystkim za zyczenia!!!! 13.12.06, 13:57
                  Żanetko, bo Cię przełożę przez kolano.....
                  Dzisiaj są Twoje urodzinki...wspaniały dzień, Twój dzień i tej wrednej @ nic do
                  tego...
                  • zanetad30 Re: DZiekuje wszystkim za zyczenia!!!! 13.12.06, 14:00

                    --jagus ja juz dzis o niczym nie moge myslec tylko o tym czy dostane czy
                    nie,chyba padne z nerw.Zrobilam sobie makijaz bo to mnie powstrzymuje przed
                    placzem a najchetniej to bym sobie znow porzadnie poryczala


                    ...może tym razem....smile
                    • zanetad30 Re: DZiekuje wszystkim za zyczenia!!!! 13.12.06, 14:01

          • breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 14:13
            Wyjatkowo mam taka mase pracy, ze nawet nie mam kiedy zerkac na forum sad

            BLue kopnij malpiszona w kuper, co on sobie wyobraza? Tak nekac porzadnych
            ludzi!

            Jagus ja tez bym chetnie wziela psiaka, ale to niestety niewykonalne. A szkoda -
            taka mala slodka sarenka.
            Czy ja tez moge poprosic zdjecia kuchni? Moze uda mi sie cos "zmalpowac" wink
            Dalej nie wiem co zrobic z szafkami.
            • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 14:29
              Breili, już przesłałam smile
              Teraz trzymamy mocno kciuki za Żanetkę....byle do jutra....
              Ja już zmykam, bo czas iść do gina...mam małego stracha....
              • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 14:32
                Jaga,
                daj znac co u lekarza.
                • zanetad30 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 14:50

                  • mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 15:22
                    ja jak mam problemy to "uciekam" w pracę smile

                    oczywiście to nie ozancza ze zawsze mam problem skoro no-stop tutaj
                    siedze...ale z doswiadczenia wiem ze to pomaga...
                    na poprawe nastroju lubie tez lazikowac po sklepach, i niekoniecznie cosik
                    kupowac, ot po prostu naciszyc sobie oczka smile

                    aaa..i ostatnio pomaga mi tez Musierowicz... smile

                    Zan nie martw sie bedzie dobrze smile

                    Blue...masz rację moze to jeszcze nie ten moment...i odpowiedni przyjdzie w
                    najmniej odpowiednim czasie smile

                  • breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 15:22
                    Zanetka, jeszcze tylko kilka godzin. Moze zajmiesz sie czyms odmozdzajacym?
                    Jakis film albo jakas malo ambitna ksiazka? Wtedy czas szybciej zleci. Czekamy
                    rano na nowinki. Oby byly pomyslne! smile To co prawda malo oryginalne, ale
                    napisze mimo wszystko: "TRZYMAMY KCIUKI" smile smile smile
                    • breili Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 15:41
                      Jaga, dziekuje za fotki. Szczegolnie podoba mi sie ta wiszaca szafka.
                      Napisz jak bylo u lekarza.
                      • mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 16:52
                        Jaga...podziwiam za ekspresowy remocik smile

                        bylam teraz na zakupach...ah zapomnialm Was zapytac co chcecie dobrego ....
                        kupilam pepsi, Pysio - ryz na mleku i ..salatkę - ładny mix cio nie smile

                        ps. Blue, Żan .tulę Was obie mocno smile
                  • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 15:24
                    kurde Żaneta, ja nie moge przytyc! a na spanie nie mam az tyle czasu, choc
                    bardzo bym chciala bo kocham spac smile
                    ide do lekarza na 17.50. bede w domu pewnie okolo 20 to sie odezwe na forum.
                    nie wiem czy mi zrobi usg, ale bardzo bym chciala.
                    • zanetad30 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 17:00

                      • zanetad30 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 17:03

                        --mlimonka ja poprosze pepsismilei dzieki za usciskismile
                        Dzis naprwde mam ciezki dzien,straszne nerwy przez to czekanie.Za godzinke maz
                        juz bedzie w domku z winkiem to moze sie troche uspokoje.Jutro tu napewno
                        bede.Dziewczyny jak jutro dostane@ to bede tak glosno ryczec ze mnie wszystkie
                        uslyszycie!!!!!smile


                        ...może tym razem....smile
                        • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 18:56
                          Ja już po wizycie...Szyjka zamknięta( bo bałam się, że znowu czeka mnie szycie
                          ale na razie jest ok), słyszałam bicie serduszka smile) Ogólnie lekarz stwierdził,
                          że wg niego wszystko w jak najlepszym porządku...

                          Gosiu czekamy na wieści od Ciebie...

                          Żanetko ja też będę mało oryginalna...TRZYMAM KCIUKI....

                          Mlimonka...ja też chcę pepsi......- chociaż mi nie wolno... wink

                          Netty jak tam szkółka?? Miałaś się dzisiaj odezwać....
                          • netty2 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 13.12.06, 21:58
                            Znow wieczorowa pora sie z wami witam i o zdrowie pytam smile))

                            Widze,ze bociek jakos nas omija.
                            Blue,jak nie tym razme to na pewno innym.Glowa do gory !

                            Zaneta - ty nie strasz,tylko test rob.I jakby nie tym razem,to nie bedziesz
                            wcale ryczec,bo na Sylwka sie bedziesz szampansko bawic,bez wyrzutow sumienia smile

                            Szkola meczaca,ale zyje.Dzies nam nasz szef roku(tu czy.SKRZAT),przedstawil
                            plan egazaminu,tego za tydzien i tego we wrzesniu 2007.Oh la la,bedzie
                            cienko,ale dam rade,bo...musze smile)
                            Skrzat dziala mi na nerwy i chyba kiedys cos mu powiem,ale jak na razie nie
                            chce sobie robic wrogow i siedze cicho.Ale sie we mnie gotuje.

                            Zima jakos nas omija.11 C w dzien i dalej chodze jeszcze w cienkiej kurteczne.
                            Chyba w tym roku beda swiata bez sniegu (choc tutaj snieg nigdy dlugo nie lezy).

                            Jesli dam rade,to was jutro podpatrze kolo 10:30,albo kolo 13 tej.
                            Mam nadzieje,ze w koncu jakies II krechy ujrze.
                            Zaneta-trzymam kciuki i wszystkiego naj naj z okazju
                            urodzin !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            Buziaki dla wszystkich.
                            PA
      • breili Czwartek... 14.12.06, 07:36
        I znow pobudka spiochy!!!!
        Jaga, to super ze wszystko w porzadku. Czuje sie jakos taka rozwierajaca sie
        szyjke?? Bardzo sie ciesze.

        Bije sie z myslami czy isc dzisiaj do lekarza czy nie. Wczoraj calutki dzien
        mialam takie bole w dolnej czesci brzucha ze nie moglam chodzic. Az zadzwonilam
        do M zeby mnie autkiem odebral ze stacji metra, bo bym do domu nie doszla.
        Dzisiaj juz jest o niebo lepiej i nie wiem czy to byly wiazadla macicy czy cos
        innego sad

        Zanetka czekamy z niecierpliwoscia na wiesci. Moze sie wreszcie Mokolaj zlituje
        nad nasza grupka sierpniowek i zesle pare II.
        • blueish Re: Czwartek... 14.12.06, 07:41
          Ooooo, i tak sobie klepałyśmy równolegle smile))
          Idź do lekarza. Nawet jesli okaże się, że po to, żeby usłyszeć, że wszystko w
          porządku to warto!!!!!!!!!!!
    • blueish Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 07:39
      Kochane! Ewakuowałam się wczoraj do domu i padłam tak mnie brzuch rozbolał...
      Tak mi było źle, że juz nie starczyło mi powera na martwienie się, a potem
      pomyślałam o Islandii..., Pan Małżonek spytał, którą miejscówkę zarezerowac na
      sylwestra... A że nie widzieliśmy się we wtorek, bo wyszła praca na różne
      zmiany...

      Żan ściskam mocno porannie, odewzij się please!!!
      Podziliłabym pogląd Mlim, że na chandrę i smutki-gigant nie masz jak porcja
      otrzeżwiającej i sprowadzającej na ziemię roboty...

      Jaguś, to chyba niesamowite uczucie usłyszeć serduszko, prawda??? Wszystko
      będzie dobrze. Nadal Synuś?

      Netty, pewnie , że zdasz egzaminy. Nie takie rzeczy się robiło, prawda? Szkoda,
      że on cię wnerwia, od pewnego momentu człowiek może byc już tylko w otwartej
      opocycji...

      Gorzatka i co powiedzial Pan Dr????

      A teraz dla odmiany Kajka gdzies przepada. Kaj-ka! Nie opuszczaj nas!!!!!!!!!!!

      Ściskam i popracuję trochę...
      • breili Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 07:48
        Blue, chyba pojde. Najwyzej mnie lekarka wysmieje. I do tego od kilku dni mniej
        czuje Malego i jestem bardzo niespokojna sad Przesiez powinien sie wiecej
        ruszac.
        • breili Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 07:52
          Gorzatka no i co gin powiedzial? Mialas owu?
          • jaga9911 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 07:56
            Tak rano a Wy juz tyle napisałyście...

            Rozwierania się szyjki nie czuć...niestety, bo człowiek by się nie stresował aż
            tak bardzo...

            Breili lepiej idź do lekarza...zawsze będziesz spokojniejsza...Co do ruchów to
            czasem są nawet tygodniowe przerwy i można nie czuć Malucha..jest jeszcze na
            tyle mały, że jak się przekręci jakoś inaczej to kopie Cię po żołądku np. a nie
            w skórę brzucha...i wtedy nic nie czujesz...ale tak dla spokojności...

            Żanetko...aż boję spytać......

            No i już mamy czwartek smile)
            • breili Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 08:02
              Jaga dzieki za odpowiedz. Tak sobie myslalam ze moze sie dranciuch jakos
              inaczej ulozyl, ale wiadomo tlumaczyc mozna sobie wiele, a niepokoj pojawia sie
              od razu. Niedlugo ide, wiec prosze trzymajcie kciuki.

              Mam nadzieje, ze jak wroce to bede mogla Zanetce pogratulowac wink
          • kajka271 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 08:07
            Jestem, jestem... tylko pracy dużo... jakaś tragedia, islandczycy się nagle
            obudzili, że do Świąt chcą skończyć jeden projekt... ja uważam, ze to
            niemozliwe... ale na razie robimy dobra mine do złej gry i zapieprzamy smile
            bleeee
            • blueish Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 08:16
              Kajku, nie zazdroszczę (i idę robic to samo smile))
              • jaga9911 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 08:26
                Blue...gdzie Twój suwaczek????
                • jaga9911 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 09:14
                  Dziweczyny....co tak cicho.....
                  Żanetko, nie trzymaj nas już w niepewności......
                  Breili, jak tylko wrócisz od lekarza daj znać...
                  • kajka271 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 09:17
                    no Żan... też już umieram z ciekawości...
                • blueish Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 09:41
                  Mój suwaczek to najlepszy dowód na to, że lepsze jest wrogiem dobrego... Jak
                  przerobiłam to sie popsuł, więc go wykasowałam. Mam nadzieję, ze jutro zdążę
                  się tym zająć, to nie żaden protest-song przeciw rzeczywistości.

                  Sprawdziłam na wszelki wypadek maile - nic od Żan... Martwię się.

                  Żan, kochamy Cię, ze jestes i jaka jesteś tu i teraz!!! Odezwij się, pliiiis!!!

                  Breili mam nadzieję też szybko napisze, co i jak...

                  I poradeźcie jaką książeczkę dla ośiomiesięcznej dziewczynki???
                  • kajka271 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 09:47
                    O mój ulubiony temat... prezenty dla dzieci...
                    na 8 mieisęcy to chyba jeszcze plastikowa, albo sa takie materiałowe z np.
                    misiem na sznureczku, którego się wkłada do łóżeczka na 1szej stronie, do
                    krzesełka na 2giej... itd. Albo Grzes ma taka książeczkę z pluszowym kotkiem w
                    srodku... tez ją wtedy lubił... Albo wszystkie z dużymi kolorowymi obrazkami, z
                    małą ilościa tekstu.
                  • jaga9911 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 09:49
                    Książeczka najlepiej taka "gumowa", bo pewnie pcha teraz wszystko do
                    buzi....można jeszcze taką z grubymi tekturowymi kartkami, inaczej mała ją
                    porwie...
                    • breili Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 10:07
                      Jestem glupia!!!!

                      No wiec bylam u lekarki, tylko ze lekarki nie bylo sad Okazalo sie ze mialam
                      zle odpisane godziny i w czwartki przyjmuje dopiero od 13:00. Tak wiec o 13:00
                      prosze o ponowne trzymanie kciukow.
                      • jaga9911 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 10:18
                        Nie przejmuj się Breili....Każdemu mogło się coś takiego przytrafić...
                        No i oczywiście nadal będziemy mocno trzymać kciuki....

                        Bardzo źle się czuję...sad( Może z niewyspania..bo Kasia pozwoliła nam na jakieś
                        4 godziny snu...sad(. Mdli mnie i mam dość...a rodzice wracaja dopiero o 15 z
                        pracy, o mężu nawet nie wspomnę...(ok 19 sad ).. buuuu
                        • breili Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 10:24
                          Jagus, moze uda Ci sie zdrzemnac z Kasia popoludniu?
                          Czy czesto miewasz mdlosci?
                          • jaga9911 Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 10:25
                            Zdaża się...ale nie aż takiesad(...nie wiem, może z głodu...dopycham się właśnie
                            kanapką z serem...zobaczymy czy pomoże....
                            • breili Re: Czwartek - a gdzie nasz Breili-budzik??? 14.12.06, 10:28
                              Dopychaj sie, niech Ci pojdzie na zdrowie! Moze jakis kawalek slodkosci Ci
                              pomoze?
                              Moze do tego dochodzi niewyspanie i "przycmione" krazenie?
                        • mlimonka czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 10:28
                          dzień dobry,cześć i czołem....

                          oooo pepesibede dzis pamietac...ale ten mix i tak nie pomogl jak wrocilam do
                          domku to wszamałam 2 talerze zalewaki...taki ze mnie głodomor...ale to chyba
                          stres zajadam....

                          cholewcia jeszcze tydzien i 2 dni do swiat, a ja juz mam dosc....buuuu

                          dzis tak u nas wieje ze postanowilam kupic sobie czapuncje..zawsze cierpie
                          katusze kupuja czape, bo jakosc zadna mi sie nie podoba, a jak juz kupie to
                          polaze troszki i potem w kat ja smile

                          niom dobra ja czekam na tylko dobre wiesc dzis smile

                          aha kupilam firnake na allgero, wczoraj przyszla i wyglada super smile ino jeszcze
                          brakuje nam zaslonek smile hihih ale to juz po swietach przed juz nie zdazym smile


                          • mlimonka Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 10:31
                            boze jak ja sepelenie na tym forum...

                            jak tak pisalam o jedzienieu to zglodnialam....idu cosik wszamac , jestem
                            dopiero po 1 kawie smile
                            • netty2 Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 10:40
                              Hej ho,
                              Fajnie,ja sie tutaj bije o kompa,zeby zobaczyc te dobre wiesci na forum,ale nic
                              nie ma crying((((
                              Zaneta,gdzie sie podziewasz.Ryku nie sluchac,wiec na pewno nie ryczysz smile)
                              Zerkne do was troche pozniej.
                              Limonka- ty to masz chyba malo zajmujaca prace,co ?
                              Buziaki
                              • blueish Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 10:59
                                Netty, nic się nie umywa do księgowości i perspektywy zdania czegos, prawda?

                                Breili, chwila przerwy w pracy dobrze ci zrobi smile)
                                Jaguś, mam nadzieję, że po kanapce będzie lepiej.

                                Pomysl książeczki nie do przegryzienia/zaślinienia z czymś co można wkładac w
                                rózne rzeczy kupuję!!!!!! Dzięki!!!!
                                • jaga9911 Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 11:03
                                  Zjadłam i mi lepiej.. smile Rewelacyjnie może nie jest...ale...

                                  Blue..jak chcesz to Ci przerobię ten wczorajszy suwaczek...tylko go sobie
                                  wkleisz...
                                  • mlimonka Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 11:04
                                    Netty ...baldzo mało zajmujacą smilesmilesmile
                                    • jaga9911 Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 11:10
                                      Czekamy na Myszkę

                                      <a href="HTTP://tt.lilypie.com/qF-kp1.png" target="_blank">Czekamy na Myszkę
                                      </a>

                                      Tradycyjnie HTTP na małe literki...
                                      • netty2 Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 11:51
                                        JAga jak zwykle sluzy pomoca smile))
                                        • kajka271 Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 12:33
                                          co z zanetą? Gdzie sie podziała?
                                        • mlimonka Re: czwartkowe dobre wieści :) 14.12.06, 12:33
                                          Netty...usmialam sie smile
                                          • zanetad30 kolejny raz sie nie udalo!!! 14.12.06, 13:34

                                            • jaga9911 Re: kolejny raz sie nie udalo!!! 14.12.06, 13:43
                                              Żanetko..jesteśmy z Tobą....
                                              A wpływ tabletek....nie koniecznie to przez nie. Inne są warunki życia,
                                              środowisko, otacza nas coraz więcej chemii... I wierz mi że chyba w każdej
                                              rodzinie z pokolenia naszych rodziców miały miejsce różne nieszczęśliwe
                                              zdarzenia związane z poronieniem....i to na pewno nie mogło być spowodowane
                                              tabletkami...Moja mama poroniła raz...ciocia 3 razy....babcia raz....

                                              Teraz musisz się szybko pozbierać....i rozpocząć nową walkę...napisz do męża
                                              niech przywiezie Ci coś dobrego z tej delegacji...najlepiej procentowego... wink
                                              • jaga9911 Re: kolejny raz sie nie udalo!!! 14.12.06, 13:46
                                                Najważniejsze, że masz już unormowane cykle...teraz tylko trzeba cierpliwie
                                                czekać na bociana....
                                                A,że zima....to o bociana raczej ciężko...
                                                • kajka271 Re: kolejny raz sie nie udalo!!! 14.12.06, 14:02
                                                  Na wiosnę wróca bociany... to juz niedługo... może sie na jakies zabłąkanego
                                                  nawet wczesniej natkniecie, tym bardziej, że wokół to prawie wiosna ( u nas
                                                  cieplutko)...
                                                  Żanetko, przytulam cie cieplutko trzymaj się... i pamiętaj, że jak juz wszystko
                                                  wyreguowane to zaraz wam wyjdzie...
                                                  • breili I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 14:29
                                                    Kochana Zanetko, bardzo mi przykro. Sciskam mocniutko!

                                                    Wlasnie wrocilam od lekarza. Do piatku 22.12 jestem na chorobowym, w piatek
                                                    kontrola... W skrocie: brzuch twardy, na pierwszy rzut oka wymaz z pochwy nie w
                                                    porzadku (wyslala do lab), szyjka za krotka. JEzeli bedzie sie dalej skracac to
                                                    lezenie. Normalnie az sie poplakalam.

                                                    Nie bede miala dostepu do internetu. Jakby sie cos dzialo, to sms-ne Jadze.

                                                    Trzymajcie za mnie kciuki.....
                                                  • jaga9911 Re: I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 14:32
                                                    Breili...ale na skracającą szyjkę zakłada się szew...
                                                    Ja miałam założony w 25tc i potem nic złgo już się z nia nie działo i wcale
                                                    cały czas nie leżałam...
                                                    Musi być dobrze...słyszysz...nie ma innej opcji....
                                                  • jaga9911 Re: I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 14:36
                                                    Nie wiem co tam lekarz Ci przepisał...u nas lekarz kazałby brać magnez i
                                                    nospę....
                                                  • zanetad30 Re: I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 14:36

                                                  • jaga9911 Re: I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 14:38
                                                    No i kto nas będzie co rano budził.....sad(
                                                  • breili Re: I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 14:58
                                                    Pewnie blue smile Dostalam magnez i jakies globulki przeciwzapalne. Na razie
                                                    jestem w dolku. Chyba mnie Mlode chce pocieszyc bo troszke wierzga.

                                                    Lece do domu. Sciskam Was mocno. Pa
                                                  • kajka271 Re: I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 15:16
                                                    no nie, co tu wchodze to złe wieści ;-(
                                                    Breili, bedzie dobrze, musi być... odpoczywaj... a moze jakies laptopika i
                                                    kabelek od mikołaja dostaniesz? Albo I-plusa jakiegoś...czy innego
                                                    bezprzewodowego...
                                                  • zanetad30 Re: I ja tez nie mam dobrych wiesci :-( 14.12.06, 16:27

                                                  • mlimonka przytul mnie życie... 14.12.06, 19:14
                                                    to prawda wiadomości są dobre...

                                                    każdemu chyba brak słów pocieszenia w takich momentach ..bo i swoi kobieta
                                                    zawsze przecierpi...

                                                    ja w takich momentach myślę sobie,że widocznie to nie jest ten moment ,że tak
                                                    naprawdę nie od nas zależy kiedy....przykre to ale prawdziwe...

                                                    każda z nas chce mieć rodzinę...predzej czy później...ja myślę że trzeba
                                                    uwierzyć w dobry los i w ślepe szczęście i...wkońcu się uda smile


                                                    tym optymistycznym akcentem kończę czwartkowe popołudnie ...w pracy smile


                                                    PS. KOBIETKI JA W WAS WIERZE, I WIEM ZE I TYM RAZEM DUMNIE PODNIESIECIE
                                                    CZOLO ...I DALEJ DO PRZODU...RAZ,DWA,TRZY...

                                                    I PRZYTULAM WAS MOCNO smile
                                                  • mlimonka Re: przytul mnie życie... 14.12.06, 19:19
                                                    a teraz odkreciłam Tymbarka i ...oto czytam

                                                    każde pragnienie można ugasić ....

                                                    dobra jak smecę to możecie mnie ...kubkiem od Netty smile
                                                  • netty2 Re: przytul mnie życie... 14.12.06, 19:23
                                                    He he Limonka,kubek u mnie zawsze pod reka smile)
                                                    Ale ja mam dzis dosc dobry dzien i sie usmialam dzis do lez.
                                                    Zanetko,duzo tej mojej radosci sle tobie.Bedzie dobrze!!Wrozka moze sie zle
                                                    wyslowila i chciala powiedziec,ze jeszcze w tym roku zajdziesz w ciaze !A masz
                                                    jeszcze czas,moja Droga.Czego Ci zycze !!!!!!!!!!!!!!
                                                    Wlasnie ubralam choinke,bo mam malych gosci za moment.Jaga juz mnie
                                                    objechala,ze nie mam na choince zadnych slodkosci,ale...bede pozniej,po wizycie
                                                    lasuchow smile
                                                    Jutro ostatni dzien szkoly i weekend.Ale nastepny tydzien zapowiada sie HOT.
                                                    Bedziecie trzymac kciuki za egzamin ???
                                                  • mlimonka Re: przytul mnie życie... 15.12.06, 10:38
                                                    Witam ranne ptaszki smile

                                                    Netty, Twoj kubek pomaga wierz mi smile (mam stracha przed nim)

                                                    Oczywiście ze bedziemy trzymac kciuki za Twoj egzamin !!!

                                                    ja dzis mam juz dosc, najbardzije mam problem ze stawaniem (*chodze spac po 12)
                                                    ale jak juz wstane to pozniej jakosc leci dzien smile
                                                    ale to nic, jutro sie wkopalam i umowilam sie z firma na 8 rano na szkolenie z
                                                    zakreu programu, chyba przed tym spotaniem zjem sniadanko (ktorego nigdy nie
                                                    jadam o tej porze, najwczesniej to o 11-12 hehehe..i pozniej sie dziwie ze ze
                                                    mnie szczypiorek) smile

                                                    niom coz byle do swiat..mama dzis pisalam ze juz na nas czekaja smile
                                                  • kajka271 Re: przytul mnie życie... 15.12.06, 10:44
                                                    Przeczytałam dziś, że moje maleństwo ma juz 8-10mm czyli rozmiar małej
                                                    pastylki smile
                                                    Za tydzień jest rozmiar fasolki smile
                                                  • gorzata9 Re: przytul mnie życie... 14.12.06, 21:48
                                                    hej!
                                                    jakos mi nie wyszlo dzis pisanie tu w ciagu dnia.
                                                    Żanetko - bardzo mi przykro z powodu wrednej @ sad kurcze, ale dalej walczymy,
                                                    prawda?
                                                    Breili - trzymaj sie i dbaj o siebie i maluszka! i przede wszystkim sie nie
                                                    denerwuj, bo nic to nie pomoze. a moze zaszkodzic.
                                                    lekarz zlecil mi nastepne badania. bede je robic w przyszlym tygodniu, a potem
                                                    mam znowu do niego isc. problem tylko taki, ze jak mi wypada dobry okres na
                                                    wizyte (mam byc po @), to wtedy jest przerwa swiateczna...no i nie wiem co
                                                    zrobic. ale zadzwonie jutro do niego i moze mi powie...
                                                    no i w zasadzie tyle.
                                                    aha, jezcze powiedzial, ze to moje spanie moze byc po bromergonie. ale apetyt to
                                                    nie. wiec nie wiem czemu ja tak zre ostatnio sad
                                                  • jaga9911 Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 07:52
                                                    No i mamy piątek....smile

                                                    Wczoraj Kasia biegła, poplątały jej się nóżki i upadła nam na podłogę sad Niby
                                                    nic jej się nie stało ale uderzyła czołem o podłogę (dywan)...Nie dość, że mam
                                                    wyrzuty sumienia, że nie powinnam pozwolić jej biec, to jeszcze martwię się czy
                                                    naprawdę nic jej nie będzie po tym uderzeniu...buuuu...

                                                    Obudziła się nam z płaczem przed 6 i teraz sobie śpi....

                                                    No nic...
                                                    Czy wiecie, że dzisiaj zaczyna się weekend??
                                                    To jak na razie jedyna dla mnie pozytywna myśl na dzisiaj...sad
                                                    Może znajdziecie jeszcze coś pozytywnego??????
                                                  • gorzata9 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 09:39
                                                    slonce swieci - tez pozytywne! smile
                                                  • kajka271 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 09:44
                                                    Oj, mam nadzieję, ze Kasi nic nie będzie... nie martw się... jak się nie
                                                    przewróci to się nie nauczy... tak mój tata mówił... pamiętam, jak Grzes raz
                                                    spadł z fotela, tak sie przechylał przez barierkę i zrobił koziołka... ale
                                                    miałam stracha, ze sobie kregosłup połamał... a jemu nic nie było... A teraz
                                                    ulubiona zabawa to jak dziadek go obraca w powietrzu i opuszcza na podłogę
                                                    głowa do dołu, albo jeszcze z fikołkiem smile
                                                  • kajka271 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 09:46
                                                    Ja, jak juz mówiłam, mam nierealne terminy w pracy... i wogóle nie widze szans
                                                    na wyrobienie się... więc tylko czekam, aż wogóle to skończymy i bedzie błogi
                                                    luz... czyli nowy zapieprz sie zacznie... i każdy kolejny dzień to dla mnie
                                                    bliżej do końa tej mordęgi...
                                                    Mnie tylko pociesza, ze w razie czego na zwolnienie sobie pójdę, jak juz będzie
                                                    bardzo strasznie w pracysmile
                                                    A weekend pracowity, bo trzeba prezenty ostatnie pokupować, choinke kupić,
                                                    uszka polepić... itd.
                                                  • jaga9911 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 11:12
                                                    Ja dzisiaj nie bardzo mam się jak udzielać...Mała nam marudzi...Moja mama
                                                    zwolniła się dzisiaj z pracy i siedzi ze mną przy Kasi... Niby nic jej nie jest
                                                    nie ma gorączki, nie kaszle...ale żołądeczek nie chce nic
                                                    przyjmować...Wymiotowała..ale takimi glutami z nosa....tak jakby jej nie mogło
                                                    spłynąć sad( Po południu idziemy z nią do lekarza...
                                                    Prawdopodobnie mąż przyniósł nam wirusa z pracy..on też dwa dni temu wymiotował
                                                    i nadal jego żołądek nie działa tak jak powiniensad(
                                                    Mam nadzieję, że to nic poważnego....
                                                  • zanetad30 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 12:53

                                                  • kajka271 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 12:56
                                                    Ale tu dzis pusto... a ja miałam awarię sieci... i troszkę odpoczęłam sobie bez
                                                    internetu smile
                                                  • kajka271 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 13:14
                                                    żantko, pociesze cie, że własnie po takim najbardziej załamujacym przyjściu @
                                                    wyluzowałam.... przestałam tak liczyć i myśleć o dziecku... i wyszło...
                                                    zapomnij o tym, odpuść troszke, a bedzie dobrze smile
                                                  • zanetad30 Re: Wstajemy Śpiochy...już piątek :)) 15.12.06, 13:38

                                                    --kajka u mnie to ciezszy temat,bo najpierw byla meczaca psychicznie walka o
                                                    owulacje a dopiero potem o dziecko,przez pierwszych kilka miesiecy naprawde
                                                    dobrze sie trzymalam,a teraz najbardziej uciazliwe jest to ze co miesiac nie
                                                    wiem czy jestem czy nie jestem i np jak jestem zaziebiona czy boli mnie glowa
                                                    to ciagle jestem w nerwach ze nie wiem czy moge brac leki czy nie i chyba to
                                                    mnie najbardziej w tym wszystkim wkurza.Ale dzis juz spoko,jakos tak bez
                                                    emocjismileile mozna ryczec,nawet lez mi juz zabraklo,ale to nawet lepiej,wole
                                                    czuc sie tak obojetnie niz ryczecsmile


                                                    ...może tym razem....smile
    • netty2 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 15.12.06, 13:05
      Hej Kobitki,ja tylko na moment.
      Cos sie malo naprodukowalyscie dzissmile)
      • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 15.12.06, 14:36
        Bo my też wpadamy tylko na chwilę... smile))

        Wczoraj zajęłam sie smse od Jagusi i zapomniałam zabrać kartę płatniczą ze
        sklepu... Potem wybrałam bransoletkę dla przyjaciółki, chce płacić, a tu... nie
        ma karty. Zostawsiłam w sklepie, więc nawet nie musze zamawiac nowej. idiotka-
        blond.

        Słuchajcie kochane, wszystko będzie dobrze. Maleństwo Breili będzie się mieć
        dobrze tak jak i jego mama. My wszystkie Bezdzieciate też doczekamy swoich
        brzdąców. Jak czytałam to, co Żanetka napisała, że czuła się naprawdę fatalnie
        to dotarło do mnie, że odkąd się staramy ja tez mam coraz koszmarniejsze @... W
        moim przypadku może to starość...

        Nie wiem czy to jest śmieszne, ale... Przeczytałam niedawno, że ZUS bez
        wątpienia jesrt organizacją przestępczą, ale przynajmniej nie jest
        przestepczością zorganizowaną.

        Pa! Wracam do pracy!

        PS. Jsguś,. dziękuję za suwaczek!!!!!!!
        • blueish znów cos popsułam w suwaczku... 15.12.06, 14:38

          • blueish Chcecie powiedzieć, że... 15.12.06, 15:59
            ... wszystkie juz macie weekend i szalejecie ze znajomymi, a przynajmniej
            przedświąteczne szaleństwa w domeczkach???

            Bo ja to siedzę w pracy i usiłuję przygotować sobie dane na poniedziałek do
            pracy...

            Mandarynki to fajna sprawa.
          • jaga9911 Re: znów cos popsułam w suwaczku... 15.12.06, 16:02
            Blu...fajnie, że mogłam pomóc.. smile
            • kajka271 Re: znów cos popsułam w suwaczku... 15.12.06, 16:12
              tak sobie myslę, że dobrze, że to wirus... a nie wstrząs mózgu po tym
              wczorajszym upadku smile taki czarny humor troszkę mam chyba wink
              uciekam, ale sobie robotkę do domku na wieczór wysłałam... i świąteczny
              weekendzik się szykuje... na jutro umówiłam się z babcia na nauke robienia
              farszu do uszek wigilijnych... coraz częściej sobie myślę, że trzeba opanować
              ta sztukę, bo jak babci zabraknie to co my zrobimy?
              Miłego weekendowania wszystkim smile
        • jaga9911 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 15.12.06, 16:02
          My po wizycie..
          Tatuś sprzedał córeczce wirusa...No i za karę musi brać te same leki co
          ona...tylko razy dwa smile)
          A dobrze mu tak wink
          Kasia już weselsza, nie wymiotuje, tylko niestety ma biegunkę...ale mam
          nadzieję, że leki zdadzą egzamin i do jutra będzie już ok...
          Pozdrawiam Was wszystkie. Jaga.
          • blueish Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 15.12.06, 17:36
            Jaguś, wyjasniłaś tatusiowi, że mamusia bez wirusa doskonale sie obejdzie,
            prawda???

            Kajka, z tym farszem i uczeniem się pewnych rzeczy to święta prawda. Nawet się
            człowiek nei obejrzy, a pewne rzeczy już wyglądają kompletnie inaczej...

            Idę. Weeeekeeeend!!!!!!!!!!!!!
            • mlimonka w oczekiwaniu... 16.12.06, 14:48
              na święta smile
              • mlimonka Re: w oczekiwaniu... 16.12.06, 14:48
                siedzącym dziś w oracy....na jej definitywny koniec ...i na zasłużony
                odpoczynek smile
                • jaga9911 Re: w oczekiwaniu... 16.12.06, 16:20
                  Niestety wirus dopadła i mnie sad(
                  Wczoraj wieczorem tragedia..oszczędzę Wam szczegółów...dzisiaj rano powtórka.
                  Teraz troszkę się uspokoiło...i mam nadzieję, że będzie już lepiej...
                  Kasia znosi to najlepiej z nas...
                  • mlimonka Re: w oczekiwaniu... 16.12.06, 16:27
                    Jaguś ...duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo zdrowia smile

                    mleko , czosnek i miodzik do lozia smile
                    • jaga9911 Re: w oczekiwaniu... 16.12.06, 16:29
                      Mleko raczej niestety odpada Mlim...bo nie dałoby rady usiedzieć w moim
                      organizmie...sad(
                      • mlimonka Re: w oczekiwaniu... 17.12.06, 14:10
                        Paskudny wirus...Jaguś a dzis jak lepiej ??

                        ja znowu w pracy ale mysle ze tylko na chwile i lece na zakupy, w koncu dzis
                        niedziela handlowa smile
                        • jaga9911 I znowu Poniedziałek..... 18.12.06, 08:26
                          Witam poniedziałkowo...
                          U mnie już całkiem nieźle...za to Kasi znowu wróciło...sad Dodatkowo moja mama
                          się rozłożyła...po prostu szpital w domu sad(

                          Breili kazała Was wszystkie pozdrowić smile Pisze, że bóle są słabsze i występują
                          znacznie rzadziej...smile
                          I oby tak dalej.. smile)
                          Oby ten tydzień szybciutko nam zleciał....bo potem już tylko świętowaniesmile)
                          • mlimonka Re: I znowu Poniedziałek..... 18.12.06, 09:09
                            Dzień dobry poniedzialkowo smile

                            kawa i ciacho dla Waszystkich ???


                            Jagus , to sie ciesze ze u Ciebie lepeij, a pozaostlaym czlonkow rodzinie zycze
                            zdrowia smile

                            U mnie dzis 25dc...nie licze na nic bo przeciez nie oddawalam sie czestym
                            DNSom smile

                            • blueish Re: I znowu Poniedziałek..... 18.12.06, 09:15
                              Mlim, nieważna ilośc, wazna jakość!!!! Trzymam kciuki, ściskam i wierze w
                              szczęśliwy finisz.
                              • kajka271 Re: I znowu Poniedziałek..... 18.12.06, 09:39
                                no hej!
                                Po pierwsze to Jagusi zdrrrowia i zdrowej rodzinki... ale paskudny ten wirus
                                sie was czepił... tak wszystkich po kolei atakować, a fe
                                A Mlimonce to powiem, że my tez w tym cyklu jakos nie szalelismy i najmniej się
                                spodziewalismy dwóch kresek... a tu wyszło... trzymam kciuki smile
                                Wracam do pracy, bo zapieprz trwa nadal...
                          • blueish Re: I znowu Poniedziałek..... 18.12.06, 09:13
                            Hej! Apsik!!!!!!!!!!!

                            Jaguś, mam nadzieję, że u Was będzie juz tylko lepiej.
                            Usciskaj Breili via sms...

                            U nas gheneralnie beton. Pan Małżonek zarobiony w pracy jakimiś bezsensami i
                            sfrustrowany. Ja mam dziki katar i mnóstwo pracy (już wolę nie wnikać w jej
                            sensowność). Mój tata wciąz mnie dręczy, że się spokojnie nie da ze mną
                            porozmawiac, bo wciąż gdzies biegnę. Wczoraj mieliśmy grupową wigilię i pewnie
                            byłoby i bardzo miło gdyby nie to, że po imprezie para bliskich przyjaciół
                            pokłóciła się dość ostro. I kolejna przyjaciółka jest w ciąży. "To na kiedy
                            masz termin?" "Koniec kwietnia albo poczatek maja, taki był plan...".

                            Do diabła z planami. Plany to są tylko lekcji w szkole...

                            Mlim, nie wiem czy wiesz, że w kodeksie pracy jest cos napisane o liczbie
                            godzin ponad które juz nie należy pracować... Dbaj o siebie choć troszkę
                            plissss.
                            Podobnie jak reszta którą ściskam mocno i idę utopić moją frustrację życiem...
                            apsik! w pracy.
                            • zanetad30 Re: I znowu Poniedziałek..... 18.12.06, 16:58

    • blueish Po prostu świątecznie :-) 18.12.06, 17:54
      Apsik!
      Wszyscy chyba postanowili wszsytkim podarować zakończone raporty po choinkę smile
      Naprawdę mnóstwo pracy. Z prawdziwą przyjemnością myślę o świętach. O wielkim
      Nic Nierobieniu... Aaapsik!

      Trzymajcie się zdrowo i pogodnie smile
      • zanetad30 dobranoc:) 18.12.06, 22:03

        • jaga9911 Wtorek.... 19.12.06, 08:28
          U mnie już całkiem nieźle, Kasia też powolutku ma sie lepiej najgorzej jest z
          mamą....ale miejmy nadzieję, że do Świąt minie...

          Dziewczyny zapracowane a tu 500 trzeba ustrzelić...może dzisiaj?????
          • kajka271 Re: Wtorek.... 19.12.06, 08:32
            Dziń dybry...ja jestem... ale gdzie te walczace o 500tkę?
            super Jaguś, ze Wam lepiej...
            ja wyluzowałam w pracy... głupoty każą robić... to bedę robić i nie
            komentować.. ale wolne pomiędzy swiętami chce i koniec!!! O!
            • jaga9911 Re: Wtorek.... 19.12.06, 09:10
              Pomarzyć dobra rzecz wink
              Ja dzisiaj znowu mam lenia....i już zaczynam się bać soboty...bo wtedy cały
              dzień sprzątania przed nami.....brrrr...
              Blue...Mlim...Gorzatko, Żanetko....że o Kka nie wspomnę...co tam u Was????
              Pipi i Marika też mogłyby dać znać co u nich....
              • kajka271 Re: Wtorek.... 19.12.06, 09:42
                no widzisz jaguś... tylko my sie ostałyśmy...
                to chyba świątecznie podumiera nam forum...
                mam nadzieję, że po swiętach czasu na forumy bedziecie miały troszke więcej...

                A mówiłam Wam, ze nauczyłam sie robić uszka... 120 zrobiłam wink az mi ślinka
                cieknie, takie bedą pyszne...
                • kajka271 Re: Wtorek.... 19.12.06, 09:44
                  widze, że choróbki wszystkich złapały... ja tez smarkam... i kicham... popijam
                  herbatki z cytrynką... ale nie chce nic brać więc tylko miodzik i czosneczek mi
                  zostaje... jak dalej sie to nie zmieni to tez chyba sobie poodpocyzwam w
                  domku... smile
                  • jaga9911 Re: Wtorek.... 19.12.06, 10:32
                    Można rutinoscorbin i wapno na wzmocnienie....
                    Zawsze możesz też wprowadzić jakieś witaminki dla ciężarnych...Ja w ciąży z
                    Kasią nie brałam witamin tylko kwas foliowy i często dopadało mnie
                    przeziębienie...Teraz jakby jest mniej uciążliwe i krótkotrwałe...wg mnie to
                    zasługa witamin. Organizm jest po prostu silniejszy....
                    • gorzata9 Re: Wtorek.... 19.12.06, 10:52
                      Kajka, a ja zrobilam juz jeden rodzaj ciasteczek, a zaraz sie biore za drugie smile
                      a w ogole to dzis montowalam zlew, tzn te odplywy wszystkie smile
                      a wczoraj o malo sie nie rozplakalam panu w Obi, bo pojechalam wymienic jakies
                      szpeja, a pan mowi, ze nie ma innych. a to by oznaczalo, ze nie mozemy podlaczyc
                      zlewozmywaka sad ale poszukal, zatrudnil jeszcze dwie osoby i sie znalazlo smile a
                      potem jeszcze chwile i bysmy sie telefonami wymienili z panem smile)))
                      • kajka271 Re: Wtorek.... 19.12.06, 11:17
                        gorztko, a jakie to ciasteczka... bo ja zawsz ejestem chętna na nowe przepisy
                        ciasteczkowe... wink
                        • gorzata9 Re: Wtorek.... 19.12.06, 12:00
                          pyszne wink
                          zaraz poszukam przepisu i napisze tu.
                        • gorzata9 Re: Wtorek.... 19.12.06, 12:17
                          Cisteczka z orzeszkiem

                          1 kg maki
                          0,5 kg tluszczu (najlepiej smalec z margaryna)
                          kefir lub smietana
                          2 jaja + 2 zoltka
                          10 dkg drozdzy

                          tluszcz posiekac z maka, rozkruszyc drozdze, dodac jajka i zoltka, smietany tyle
                          ile zabierze ciasto.
                          walkowac ciasto, smarowac roztrzepanym bialkiem, posypywac cukrem, kroic na
                          kadraty, romby czy jakkolwiek i na kazdym klasc cwiartke orzecha wloskiego. piec
                          w temp 170 stopni.
                          mozna zrobic wersje slona, sypiac sola, kminkiem i np ukladajac na kadym kawalek
                          migdala.
                          proste!
                          • gorzata9 Re: Wtorek.... 19.12.06, 12:29
                            ja przewaznie robie z polowy porcji.
          • gorzata9 Re: Wtorek.... 19.12.06, 09:42
            hej!
            jestem w domku na chorobowym. a poza tym bez zmian smile
            • blueish Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 12:24
              Apsik!!!
              Nie mogłam pójść na chorobowe, więc niesprawiedliwie dzielę czas między katar a
              pracę. Na razie katar górą, ale juz mu udziały w rynku czasu spadają smile)
              Gorzatka, a Ciebie co znów dopadło???

              Nie mówicie nic o porządkach, mamy w domu sajgon, a jedyne czyste miesjca to
              klatka i terrarium, bo posprzatałam im przed pójąciem do pracy... No jeszcze
              upraliśmy firanki i zrobiliśmy zakupy (te które dały się zrobić awansem).
              Ale nie mam ciastek, okna brudne, jeszcze nie wiem co upiec na święta... Ale w
              piątek jest wolne!!!!!!!!!! Więc poszaleję i może już nie będzie dystraktorów
              w postaci wycierania nosa...

              Wbrew temu, co pisze Adam Wajrak to święta to jednak supersprawa. No chyba, ze
              ktoś da się zeżreć komersze i katordze pucowania na wysoki połysk...

              W sumie to mi go szkoda, pisanei o świętach Bożego Narodzenia, że "sa dobre dla
              dzieci" to absurd!
              • gorzata9 Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 12:31
                na zdrowie Blue!
                ja mam mniej wiecej to co Ty, tylko ja moglam isc na chorobowe.
                • kajka271 Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 12:59
                  Ja super sprzątanie dopuszczam... gdizes kiedys przeczytałam, że dzieci
                  bardziej się cieszą, jak w święta mama jest wypoczęta, a nie dom na błysk a
                  mama nie ma sił się usmiechnąć...
                  no i bardzo dobrze sobie to zdanie zapamietałam smile
                  ale nie jest źle, bo okna nam pani ania umyła... łazienkę dziś przelecę... a i
                  tak wigilie spędzamy u rodziców (w sobote u jednych, w niedzielę u drugich).
                  niech oni sprzątają smile
                • blueish Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 13:05
                  A lenia też masz? Bo ja gigantycznego...
                  Może urwe sie wczesniej i kupie chrzesniakowi prezent...? Myslałam, zeby mu
                  dorzucić książkę ks. Mailńskiego "Zanim powiesz kocham". On poszedł do liceum
                  teraz i pewnie nie trzeba będzie dlugo czekać aż zacznie się z kimś spotykać...

                  W klimacie świąt wrócilismy do zdjęć spod Rovaniemi, z fińskiej "siedziby"
                  Mikołaja. Mmmmm, rozmarzyłam się. Choć kiedy byliśmy tam w kwietniu tuż przed
                  Wielkanocą i leciało "Jingle bells..." to jakoś tak dziwnie było...
                  • kajka271 Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 13:13
                    Ja tam nie wiem czy to leń... bo nawet chciałoby mi się... ale jak wracam o
                    18tej...obiad jeszcze trzeba zrobić... zjemy i legne na kanapie... to jak tu
                    się za cokolwiek zabierac? To zmęczenie wczesnociążowe połączone z kichaniem,
                    brakiem słońca i skutkami zakrótkiej doby smile
                    • mlimonka Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 14:18
                      jestem w pracy....dziś to sie zastanawiam czy nie bede nocowac , bo jutro mamy
                      20 a ja ma full dokumentow do zrobienia....

                      praca mnie zabija, a to ze sa swieta robie wssytko z wyprzedzeniem to tak
                      jakbym w jeden miesiac zrobila dwa....


                      milego dnia kobietki smile mam tylko nadziej ze u Was w pracy lepiej ... smile

                      jezeli chodzi o objawy to zadnych smile
                      • blueish Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 15:24
                        Mlim, przy odrobinie szczęścia przeoczysz fakt, że mamy Boże Narodzenie... Ty
                        się nie daj zatyrać na smierć, please!!!

                        My zaraz mamy imieniny kolegi...
                        • zanetad30 Re: Wtorek.... :) 19.12.06, 19:09

                        • mlimonka jescze wtoreczek.... 19.12.06, 20:27
                          Blue...oo co to nie, nie az tak zle ze mna nie bedzie smile

                          w piateczek punkt 17 , wychodze z biura smile

                          dzis prawie juz koncze i do domku bede leciec w ramiona mego mezczyzny smile
                          • kajka271 Środa :-) 20.12.06, 08:18
                            coraz bliżej Święta... a prezenty nadal nie wszystkie kupione... mam juz
                            zaplanowane, ale muszę do jednego sklepu skoczyć. no i pech jakiś... w Gdańsku
                            same remonty, więc za pierwszym razem źle skręcilam (zmienili organizację), no
                            ale był jeszcze czas... w poniedziałek utknęłam w takiem korku, ze jak
                            dojechałam w okolice sklepu to już nie miałam siły nigdzie skręcać... wczoraj
                            nagle sie okazało, że mamy koledę... iznowu odłozyłam sklep na dziś... bo jutro
                            do lekarza idę... no dziś to musze tam dojechać!!!
                            I wieczorki mi jakoś szybko lecą... wczoraj to czekanie na księdza, nic nie
                            zrobiłam, bo nie bedę rozbabrywać czekolady na pierniczki jak nagle może
                            wpaść... a jak wyszedł to musiałam odpocząć... i dzień się skończył sad
                            ehhh
                            Takie Święta jakie bym chciała... z duża ilościa różnych ciasteczek i wszystko
                            za wczasu przyotowane to bedę miała za jakieś 15ście lat... jak dzieci mi nie
                            tylko nie będą przeszkadzały, ale nawet pomogą smile
                            • jaga9911 Re: Środa :-) 20.12.06, 08:32
                              Mi właśnie pobierano krew do badań...i efekt jest taki, że na lewej dłoni mam
                              pod kciukiem bulwę, bo przedzoirawili żyłę a na lewym ręku nad zgięciem
                              łokciowym mam gulę, o żyła im pękła... takie mam super żyły....
                              Cóż wyglądam teraz trochę jak jakiś nieudany eksperyment medyczny....
                              A Wy dziewczynki nie zapracowujcie się tak...Święta tuż tuż.....czas poczuć
                              atmosferę...a w pracy o to raczej ciężko....
                              Spokojnego dnia Wszystkim Jaga smile
                              • blueish Re: Środa :-) 20.12.06, 08:57
                                Hej!

                                Leje mi się z nosa, za oknem leje.
                                I do tego straciłam głos (zaraz ide na konwersacje z angielskiego i chyba
                                poszepczemy sobie z lektorem smile)

                                Miałam wczoraj sprzatać, ale przyszedł mój tata i przegadalismy pół wieczoru, a
                                drugie pół ogrywałam koleżqanki w scrabble'a... Dały się!

                                Tylko gdzie te dzieci, co mi przeszkadzaja w przygotowaniu świąt?????

                                Ściskam i wpadne później.
                                • jaga9911 Re: Środa :-) 20.12.06, 10:03
                                  No jak tak będziemy pisać to tej 500 do Świąt nie ustrzelimy wink
                          • blueish Re: jescze wtoreczek.... 20.12.06, 10:30
                            Mlim, jak będziesz pracować od 13 to mozesz sobie siedziec w biurze do 21. ale
                            jeśli tkwisz tam od rana to powinni zatrudnić drugą osobę do pomocy.

                            Przemoc w pracy jest równie do bani jak przemoc domowa.
                            W Twoim przypadku hasło brzmi : "Bo faktur było zbyt wiele"...
                            • pipi_bipika Co słychać?? 20.12.06, 10:49
                              Daawno mnie tu nie było i mam straszne zaległości. Czy ktoś może mi w kilku
                              zdaniach streścić, co się u Was dzieje? Mam nadzieję, że wszystko ok. Ja
                              zaczęłam 12 tydzień, czuję się coraz lepiej, ale jestem nadal na L4. Pozdrawiam
                              cieplutko. Zajrzę jeszcze wieczorem, by poczytać, co u Was smile)) Buziaki!!
                              • blueish Re: Co słychać?? - czyli skrót dfla Pipi 20.12.06, 11:06
                                Pipi, trochę smutasowato u nas

                                Kajka jest w ciąży z Małym Miśkiem i odrabia zaległosci pracowe (czy nmoże
                                odrabia prace awansem, żeby mieć wolne po swiętach).
                                Breili na zwolnieniu, kłopoty ciążowe, ale chyba na razie wszystko pod kontrolą.
                                Mlimonka szaleje w pracy i chyba zapomniała, ze niedługo czas na test...
                                Żan juz w atmosferze światecznej z nadzieją na kolejny cykl.
                                Gorzatka na zwolnieniu chorobowym, pewnie szaleje w domu. Na wyniki
                                przedświątecznego DNSu chyba ejszcze trzeba moment poczekać.
                                Kka przepadła na dbre, martwimy się.
                                Netty głównie w swojej szkole. Żan gadała na gg i doniosła, że Netty zajęta
                                okrutnie.
                                Jaga nasz dobry duch forumowy nieustająco podtrzymuje nas wszystkie na duchu smile

                                Jeśli kogoś pominęłam, to wybaczcie, dopiszcie rozwińcie...
                                • pipi_bipika Re: Co słychać?? - czyli skrót dfla Pipi 20.12.06, 12:43
                                  Kajka- już Ci gratulowałam, a teraz powiedz jak się czujesz i czy byłaś już na
                                  pierwszej wizycie u gina. Proszę się nie przepracowywać.
                                  Breili -a co to za kłopociki. Na pewno wszystko skończy się szczęśliwie. Inaczej
                                  być nie może, ale ściskam mocno kciuki za zdrówko!!!!
                                  Mlimonka, Żanetka - też trzymam kciuki smile
                                  Gorzatko- u mnie pierwszym "objawem" ciąży, tuż po owulacji było mocne
                                  przeziębienie. czy to dobry znak dla Ciebie??? OBY!!!
                                  Netty- widzę, że kurs przypadł Ci do gustu big_grin
                                  Jaga - pozdrawiam Cię dobry duszku i wszystkie dziewczęta także!!
                                  Do zobaczonka! Ja dziś robię farsz do uszek i zajadam się żurkiem już 2 tydzień.
                                  To moja ukochana potrawa, tzn. chyba mojego bobo, bo ciągle woła o żurek smile))
                                  Papa




                                  blueish napisała:

                                  > Pipi, trochę smutasowato u nas
                                  >
                                  > Kajka jest w ciąży z Małym Miśkiem i odrabia zaległosci pracowe (czy nmoże
                                  > odrabia prace awansem, żeby mieć wolne po swiętach).
                                  > Breili na zwolnieniu, kłopoty ciążowe, ale chyba na razie wszystko pod kontrolą
                                  > .
                                  > Mlimonka szaleje w pracy i chyba zapomniała, ze niedługo czas na test...
                                  > Żan juz w atmosferze światecznej z nadzieją na kolejny cykl.
                                  > Gorzatka na zwolnieniu chorobowym, pewnie szaleje w domu. Na wyniki
                                  > przedświątecznego DNSu chyba ejszcze trzeba moment poczekać.
                                  > Kka przepadła na dbre, martwimy się.
                                  > Netty głównie w swojej szkole. Żan gadała na gg i doniosła, że Netty zajęta
                                  > okrutnie.
                                  > Jaga nasz dobry duch forumowy nieustająco podtrzymuje nas wszystkie na duchu smile
                                  >
                                  > Jeśli kogoś pominęłam, to wybaczcie, dopiszcie rozwińcie...
                                  >
                                  • blueish Re: Co słychać?? - czyli skrót dfla Pipi 20.12.06, 12:47
                                    I my ściskamy przedświątecznie smile)

                                    Żurek to świetna zupa na tę pore roku smile)

                                    Apsik!
                                    • kajka271 Re: Co słychać?? - czyli skrót dfla Pipi 20.12.06, 14:20
                                      Ja czuje sie świetnie co mnie troche przeraża, bo to chyba znaczy, ze chłopak
                                      bedzie... chyba, że ja taka poprostu ciążo-lubna jestem i zawsze znosze
                                      dobrze... w sumie nie mam doswiadczenia z ciążą dziewczynkową...
                                      Do lekarza idę jutro smile
                                      Buziaczki i wesołych świąt pipi... żurkowych? A może na święta upodobania
                                      zupkowe się zmienią na barszczyk wigilijny smile
                                      • kajka271 Re: Co słychać?? - czyli skrót dfla Pipi 20.12.06, 15:42
                                        uciekam do domku... troszke wcześniej, ale wszyscy sobie juz poszli to ja tez
                                        zmykam... jakies sklepy prezentowe wreszcie zaczepię po drodze smile
                                        • jaga9911 I już czwartek :)) 21.12.06, 08:10
                                          Witam smile)
                                          Po pobieraniu krwi nadal mam krwistą gulę na obu rękach....życie...

                                          Dzisiaj trzymamy kciuki za Netty. Zdaje egzamin w swojej
                                          szkole smile)...POWODZENIA....

                                          Blue (nie apsikaj już tylko się wkońcu wygrzej w łóżku wink), Mlim...nie
                                          przepracowujcie się tak...

                                          Gorzatko szybko wracaj do zdrowia....

                                          Żanetko...super, że masz dobry nastrój...trzymaj tak dalej smile)

                                          Kajka, nie chcę Cię martwić ale ja też na początku nie miałam żadnych typowo
                                          ciążowych obiawów...no cóż do czasu niestety....Więc wszystko jeszcze przed
                                          Tobą wink

                                          Pozdrawiam Jaga smile
                                          • jaga9911 Re: I już czwartek :)) 21.12.06, 08:57
                                            Pracusie. Śpiochy!!!!
                                            Co tak cichutko.....Ta 500 kiedyś musi być zdobyta....W ramach prezentu
                                            gwiazdkowego....

                                            Ps. macie już prezenty dla wszystkich??
                                            My prawie smile)
                                            • blueish Re: I już czwartek :)) 21.12.06, 09:57
                                              Prezenty to temat drażliwy, większość moich (pieczołowicie wybranych i
                                              zapłaconych...) jest w przesyłce z merlian do mojej firmy, w której jutro
                                              nikogo nie ma... Więc dzis kończe porzadki, a jutro - skoro mamy wolne - ruszam
                                              na łowy uzupełniające. Chyba, że zdarzy się cud i prezenty jednak dotrą. Nasz
                                              pan ochroniarza nie sęp, odbierze i odda...
                            • mlimonka Re: jescze wtoreczek.... 21.12.06, 10:34
                              dzień dobry czwartkowo smile

                              Blue..jestes wielka !!!

                              wczoraj wydrukowałam Twojego posta i każda u nas osoba sie pod nim podpisała smile

                              oj powinni wiele zrobic w naszej firmie, łącznie ze zmniana oraganizacji ale to
                              za długa bajka smile

                              na szczęscie wczoraj poszła deklaracja CIT, został mi ino jeszcze VAT I moge
                              zaczyna juz swieta smile
                              • gorzata9 pięćsetka dzisiaj? 21.12.06, 10:42
                                gotowe do walki? smile
                                • kajka271 Re: pięćsetka dzisiaj? 21.12.06, 10:54
                                  Wchodze tu w stresie, z ejuz pewnie nowy wątek jest... a tu jeszcze daleko...
                                  Ja prezenty mam prawie wszystkie, tzn. waga dla mamy juz czeka n apoczcie (od
                                  kilku dni nie możemy tam dotrzeć), a drążek dla męża kupił sobie w końcu sam na
                                  allegro wczoraj, bo mu ise przyznałam, ze takiego pasujacego do naszych drzwi
                                  nigdzie nie ma... i w efekcti będzie miał spóźniony prezent sad
                                  Tzn. mam dla niego kalendarz, majtki fajne i skarpetki (bo wszystkie
                                  dziurawe)... ale to takie banalne prezenty sad
                                  A chodząc wczoraj po sklepach prezentowo, kupiłam sobie śliczną koszulke na
                                  święta i turkusowy sweterek smile hehe, bekę miałam, ze kupuje sobie cos zamiast
                                  prezenty, ale to były okazje za 39zł każda wink
                                  Jaguś, ja nawet jakby to miała byc dziewczynka, to moge sie czuć beznadziejnie
                                  całe 9 miesięcy... no ale jak chłopak nam pisany, to trudno... tez go będziemy
                                  kochac wink
                                  Netty, powodzenia na egzaminie... niech ci mikołaje nie chodzą po głowie, żebyś
                                  mogła sie skupić smile
    • blueish Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 10:56
      Tak się zastanawiam, może jednak wrócę do pomysłu z testami owu... I do pomysłu
      z zapisaniem się do gina na po Nowym Roku.

      Czasami się zastanawiam czy lepiej jest wierzyć, że w kolejnym cyklu się uda
      czy ryzykować dowiedzenie się, ze na przykład nigdy się nie uda...

      Podobno fakty są lepsze od niewiedzy...
      • jaga9911 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:02
        Blue...z faktami zawsze coś można zrobić... np leczyć jeśli powodem braku
        malucha jest jakiś problem natury medycznej....
        • blueish Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:08
          Prawda Jaguś.

          Może jestem zmęczona tym rokiem - szczere mówiąc niezbyt udanym - i z radością
          wejdę w nowy, oby lepszy i bardziej pogodny smile
          • gorzata9 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:09
            Blue - sprawdz poczte...
            • blueish Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:45
              Dzięki Go, odpisałam...
              • kajka271 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:52
                ale super streszczenie blue...
                ja teraz w pracy jednak wyluzowałam, tzn. wstrzymali nam projekt... i czekamy,
                nadrabiajac przy okazji inne zaległości...
                a dziś nie ma kolezanki więc ja zapisuję tworząc umowy jakieś dziwne... mam
                nadzieje, że nic w tym nie naknocę smile
                • kajka271 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:56
                  Jaguś prześlesz mi tez swoja kuchnie? Kocham ogladać kuchnie ( i łazienki)
                  innych ludzi... takie nowiutkie... i łapie wtedy pomysły do swojego bardzo
                  przyszłego mieszkanka wink
                  Tzn. teraz uwielbiam moja kuchnie i łazienkę... ale tego nie da sie rpzenieść i
                  wszystko zostanie dla nowych włascicieli, a my będziemy musieli nowe wymyślać :-
                  ) Jak juz znajdziemy to idealne mieszkanie na trójkę (planowaną) dzieciaczków.
                  • kajka271 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:57
                    Hmmm, tak sobie myśle, a moze ja tym Małym Miskiem jakoś na płeć wpłynę...
                    musze coś bezpłciowego wymyśleć...
                    Choć czuje, że to bedzie chłopiec sad bo czuje sie świetnie smile
                    Nic to będziemy dalej próbować... dzieci nigdy za dużo wink
                    • blueish Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 12:03
                      Jak się jest chłopcem to chyba fajnie jest mieć brata w podobnym wieku... Grześ
                      pwenie byłby zadowolony (gdyby tylko był w stanie przewidzieć konsekwencje
                      jakie ten fakt za sobą pociąga...) smile)

                      Kajku, może dziewczynka będzie na deser...?

                      Czy ja mając Myszkę w suwaczku nakręcam się na dziewczynkę???
                  • jaga9911 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 12:08
                    Juz przesłałam... smile
                    A ja uśpiłam Kasię..i idę zjeść lody....mniam....podziele się z Wami o ile
                    macie ochotę??... wink
                    • blueish Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 12:13
                      Jeść to zawsze...

                      My dzis jemy pierniczki, które jeden z naszych kontrahentów przesłał wraz z
                      fakturą... smile)
          • jaga9911 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:10
            Na pewno rok 2007 będzie dla nas wszystkich szczęśliwy smile)
            Bo musi...nie ma wyjścia...
            • blueish Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 11:48
              Jaguś, czy ja Ci napisałam, że masz bardzo ładna kuchnię???
              Mam nadzieję, że to przyjemność przygotowac w niej coś pysznego na święta...

              Ja się nie mogę zdecydować jaką suszarkę chcę w kuchni i czy zaposiąść taki
              pręt ze stali nierdzewnej do wieszania na nim ww. suszarki, kubeczków etc. Więc
              na razie kupiłam wściekle zółtą plastikową suszarkę i stojaczek na sztućce i
              przyjnajmniej ta szarzyzna za oknem zrobiła sie pogodniejsza smile)
              • zanetad30 Re: Przedświąteczna środa :) 20.12.06, 15:41

                • blueish Re: Przedświąteczna środa :) 21.12.06, 09:49
                  Żan, bardzo mi się Twoje podejście podoba, tez zamierzam wcielić je w zycie. co
                  powinno przyjść tym łatwiej, że dziś ostatni dzień w pracy 9i to taki obżarty).
                  A potem już tylko troche porzadków, pieczenie i gotowanie, spotkania z
                  przyjaciółkami i wymienianie prezentów. Ubieranie choinki... A w święta spacery
                  i czytanie i.... smile)))))))))))))))

                  Rozmarzyłam się....

                  Żan, można powiedziec, ze staramy sie od maja, ale z przerwą na wypadek
                  samochodowy kiedy to na jakiś czas w ogóle odeszła mnie ochota na cokolwiek, na
                  pracę, na prokreację i na seks... Cenne doświadczenie (acz jedno mi w
                  zupełności wystarczy). Więc to by było 5-6 cykli...
                  Zdopingowana przez Go pomaszeruję do gina po Nowym Roku na kompleksowe badania.

                  Na razie ściskam Was wszsytkie świątecznie i gorąco!!!!!!!!!!! Żeby te
                  czekające na maleszka były zdrowe, pogodne i nie musiały lerżeć.
                  Żeby tym starającym się w nowym roku się udało (a może jeszcze i w tym, kto
                  wie???).
                  Żebyście wszystkie miały pogodne, rodzinne święta, które pozwoli do.ładowac
                  akumulatory na kolejny rok.

                  Ściskam już teraz, bo w domu mam jedynie modem, a to nie jest ten rodzaj łącza,
                  który umożliwia swobodne gadanie na forum. Ale nmoże uda mi się Was podglądać...

                  W najgorszym wypadku do środy!!!!!!!!!
                  • gorzata9 Przedświąteczna czwartek :) 21.12.06, 10:41
                    Hej!
                    kurcze, le mi dobrze! nareszcie sie wysypiam! smile
                    tylko martwi mnie z kolejnej przyjemnosci zycia nie moge korzystac - bez sensu
                    jest jesc, skoro nie mam smaku sad (juz czwarty dzien!)
                    no a poza tym wiekszosc prezentow popakowana, do kupienia zostal mi tylko
                    kawalek jednego prezentu. wyobrazcie sobie,zeto jest problem kupic podwojna
                    ramke na zdjecia...jak niepotrzebowalam to wszedzie widzialam podwojne, a teraz
                    albo pojedyncze, albo potrojne! ehh smile
                    Netty trzymamy kciuki za egzamin!
                  • mlimonka I już czwarteczek.... 21.12.06, 10:51
                    Ja też Wszystkich ściskam bardzo świątecznie, życzę dużo miłości ze strony
                    partnera,dzieci i najblizszych Wam osób,aby nowy rok wniósł w Wasze życie dużo
                    radości ,miłości i wszystkiego co najlepsze smile



                    • gorzata9 Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:05
                      to juz dzis ani jutro tu nie bedzie nikt zagladal?
                      • mlimonka Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:12
                        ales
                        skad ja moze caly czas (niom chyba ze akurat pracujem ) smile
                        • mlimonka Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:12
                          to cio, 13 ?
                          • mlimonka Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:14
                            dodam tylko ze dzis moj 28 dc, cyklu...ale kompletnie sie nie nakrecam bo odkad
                            przestalam lykac pigulki (ostanim miesiacem byl sierpien tego roku) to co
                            miesiac mam inaczej smile
                            • mlimonka Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:15
                              hehehe u nas nie ma nawet ozdob swiatecznych, bo ..to jest biuro a nie dom sad
                              • mlimonka Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:17
                                blue... wejdz prosz Cie na forum i zaloz nowy watek, bo o ile sobie przypominam
                                to jeszcze takiego nie bylo smile
                                • kajka271 Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:20
                                  Limonka, to trzymam kciuki wink
                                  u nas my powiesiłyśmy takie słomkowe gwiazdki i bombki, i gwaizdę betlejamska
                                  kupiłyśmy wink
                                  A Bartek-pracoholik pojechał własnie z gitara do syna pograć koledy na wigilii
                                  klasowej... a my pracowac musimy sad
                                • mlimonka Blue... 21.12.06, 11:20
                                  czekamy na Ciebie smile
                                  • kajka271 Re: Blue... 21.12.06, 11:21
                                    Limonka walcz... ja juz sie wyłączam, żeby przypadkiem nie kliknąć w złym
                                    momencie smile
                                  • mlimonka Re: Blue... 21.12.06, 11:22
                                    Kajko ...dzięki smile

                                    ale na szczęscie koleżanka przyniosła radio i cosik milego gra na do uszka smile
                                    • mlimonka Re: Blue... 21.12.06, 11:27
                                      niom i cio?? sama zostałam na polu walki ???

                                      niom dziewczyny,gdzie jestescie ??
                                      • gorzata9 Re: Blue... 21.12.06, 11:29
                                        nie sama... smile
                                        Blue gdzie jestes? kto ma numer do Blue, zeby jej smska wyslac?
                                        • mlimonka Re: Blue... 21.12.06, 11:30
                                          Gorzatko..wyslalam smska do Blue smile
                                          • kajka271 Re: Blue... 21.12.06, 13:57
                                            no co z wami...
                                            boje się odzywac, że by 500tki nie zaliczyc... a tu cisza...
                                            • gorzata9 Re: Blue... 21.12.06, 14:10
                                              ja tez sie balam odzywac, ale Bakalo zalawila sprawe smile)))
                                              a Blue gdzies przepadla pomimo smskow sad tylko kto teraz zaklada nowy watek?
                                              Kajkus, chyba na Ciebie wypada smile
                      • kajka271 Re: I już czwarteczek.... 21.12.06, 11:13
                        Ja oczywiście pracuję sad
                        Bo mam szefa pracoholika... dziś wpadł do nas sasia i tak sie pyta: A jutro to
                        wolne macie?
                        A Bartek na to: Nie, dlaczego? Pracujemy normalnie.
    • bakalo Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:06
      Witam wszystkie w nadziei na dzidzie sierpniowe!!! Może jest ktoś z
      Białegostoku?? Mam dwie kreseczki różowe! wprawdzie ta najważniejsza jest
      słabsza ale okres mi się spóźnia o tydzień! Jestem niemal pewna że jestem w
      ciąży! To moja pierwsza! Bardzo się cieszymy ale mam też obawy- jestem nieźle
      przeziębiona, poza tym pobolewa mnie brzuch tak jak przy miesiączce ale te bóle
      szybko przechodzą. Według kalkulatora termin na 22.08 smile
      • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:09
        Bakalo, gratuluje dwoch kreseczek!
        ale musze Cie wyprowadzic z bledu - my nie mamy terminu na sierpien, a jedynie
        staramy sie od sierpnia tego roku.
      • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:10
        no hej,
        złapałaś 500tnego posta wink
        to nasze sierpniowe starania były i do tej pory dotrwałysmy razem... i mamy
        taką zasadę, że kto złapie 500tkę temu zaraz się uda i będzie w ciąży... i
        zakłada nowy wątek smile
        Witam więc i załóż nowy watek z nazwą "Starania sierpniowe" w temacie.
        A przy okazji to mam termin na sierpnień własnie 11.08.2007 i zapraszam cię na
        forum sierpniówek:
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44671
        • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:11
          Gorzatko, albo ty załóż owy wątek smile i przejmij szczęście Bekalo, bo ona i tak
          jest w ciaży... to napewno ci troche ciążowych fluidów przesśle smile
          • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:19
            heh, no ja moge zalozyc. tylko, zeten tez byl mojego autorstwa...
            • mlimonka Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:22
              niom brawo !!!!

              Gorzatka i gdize ten nowy wateczek, bo nie widze ???
              • kajka271 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:28
                mlimonka, a ty nie walczyłaś?
                co to sie działao, ze taka cisza była?
                • gorzata9 Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 21.12.06, 14:29
                  jest nowy watek, tylko lekko zmodyfikowany tytul smile
                  • bakalo Re: Starania sierpniowe - Świątecznie :-) 02.01.07, 17:19
                    aha, przepraszam...no to Wam narozrabiałam- starania sierpniowe są od sierpnia,
                    logiczne smile))A my się staraliśmy tak solidnie (mierzenie, sprawdzanie,
                    liczenie, techniki relaksacyjne, wkurzanie się)od lipca więc prawie się
                    zgadza!!! Serdeczne życzenia noworoczne, dzidziusiów!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka