Dodaj do ulubionych

Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:))

21.01.07, 13:38
Wskakujcie Słonka, niech ten wątek będzie szczęśliwy dla nas wszystkich!
Obserwuj wątek
    • fantaisie Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 13:50
      Moniś, poszły do Ciebie zdjęcia! miłego oglądanka!
      Ja uciekam, czas się wziąć do roboty.
      papa
    • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 14:20
      To ja wskakuje pierwszasmile
      Mam nadzeje, ze jakies pocianiatka tez sie pojawia na tym watkusmile))
      • megi.1 Bombomoniko! 21.01.07, 14:27
        Bobamoniko wydaje mi się, że Twoja kadrowa nie ma racji. Prześlę ci zaraz
        ostatnią aktualizacją ustawy o zasiłkach. Sprawdz art 4 punkt 2!
        • melba7 Re: Bombomoniko! 21.01.07, 14:45
          Moniko, witam z powrotemsmile
          Monia, bardzo bardzo współczuję z powodu babci...ale to chyba pokolenie z
          mocnego przedwojennego materiału, więc mam nadzieję,ze wyjdzie z tego!
          Althea, nosz wstydu nie masz , kobietowink))!ile mozna chodzic w dwupaku!ja pomimo
          krótkiego odwyku komputerowego (połowa cyklu;PPP i imieniny J)skaczę na metr w
          górę przy kazdym sms, bo mam nadzieję,że może jużsmile
          Zaraz polecę ogladac zdjęcia...
        • balbinka74 ReAganku!!! 21.01.07, 15:19
          Moc zyczeń w dniu twoich imienin! Niech sie spełnia wszystkie twoje marzenia!

          I jesli są tutaj jeszcze jakies Agnieszki, to naj, naj, najlepszego!!!
        • megi.1 Re: Bombomoniko! 21.01.07, 17:44
          jeszcze tutaj jest coś na ten temat.
          • pkaneta :) 21.01.07, 17:59
            Witajcie moje drogie smile
            Właśnie wróciliśmy z dnia babci i dziadka - wesoło było - nie powiem smile)
            Jutko- ja właśnie świeżo po przeczytaniu Historyka i Cienia wiatrów jestem -
            obie szalenie mi sie podobały - zwłaszcza Historyk - uwielbiam Vlada Tepesa -
            sławnego Drakule - ten temat mnie fascynuje smile)
            Polećcie mi prosze jakieś dobre książki bo jak narazie to wrócilam do mojej
            biblioteczki i planuje po raz trzeci Pachnidło przeczytać - też bardzo mi się
            podobała ta książka - teraz pora na film sie wybrać
            Wszystkim Agusiom wszystkiego najlepszego, spełnienia marzeń a zwłaszcza tego
            jednego o maleństwie.
            Olcialew - musze przejrzeć jakieś swoje fotki i wybrać jakies wyjściowe i
            natychmiast Ci wyślę - za Twoje bardzo dziękuję. Jesteście piękną parą a tereny
            stanowiące tło Waszych fotek poprostu cudowne
            fantaisie- Wydaje mi się że kiedyś dostałam Twoją fotkę - ale moge się mylić
            więc bardzo proszę przeslij mi jakąś. Oczywiście jeśli chcesz też się zrewanżuję smile)
            Jutko - gratuluję wygranej sprawy. No, no smile)

            A teraz moje kochane Warszawianki smile W ten piatek czyli 26.01 bęędę na
            jednodniowym szkoleniu w stolicy. Zajęcia zaczynam o 11 a kończę około 15-16.
            Może jakiś spotkanko?? Czekam na jakieś propozycje smile))
            Jeszcze się dzisiaj odezwę
            • melba7 Re: :) 21.01.07, 18:08
              Dzięki za zdjęciasmile
              Monika z Madzią-super laski z Wassmile
              Tatanko-brzuszek super, bardzo zgrabny, z tyłu nic nie widacsmile
              Pkanetko-efekt remontu rekompensuje w pełni sajgon w trakciesmile
              a ja własnie wiążę pecherz na supeł.Moje tesciowa weszła do toalety 30 minut
              temu...z gazetą.I słuch o niej zaginął.A słowo daję,że byłam miła,nawet
              pokazałam zdjęcia;P
      • balbinka74 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 15:08
        Witam się na nowym wateczku!
        monia, prawde mówiac juz miałam nowy o podobnym brzmieniu zakładać, ale na
        szczęscie w porę twój zauważyłam!

        Megi,ja tez słyszałam to samo co bombamonika.

        Bombamoniko,wcale sie nie dziwię,ze Magnusi prawdziwa juz gadułkasmile i cieszę
        sie ,że zapomniałas juz o jej wcześniactwie! Jeszcze bardziej sie ucieszyłam,ze
        wkrótce postaracie sie o rodzeństwo dla malutkiej! Sciskam mocno!

        Pkanetko..alez mieliście roboty!Tego gruzu nie zazdroszczęsad I widzę,że z
        dawnego pokoju Karoli zrobiliście jadalnięsmilePięknie mieszkanko wychuchaliscie!
        Warto bylo troche poczekać, by wszystko zrobic od razu tak jak ma bycsmile

        Jutko, to ty może juz lepiej zwiedzaj sklepy z odzieżą ciazową...zobaczysz, juz
        niedługo bedziesz miała przed soba orkiestrę!

        Olcia, ty za duzo z tym praniem nie szalej!!!Torbę lepiej spakuj, dobrze ci
        radzę, to bedzie straszak) a Julka pewnie ze strachu tak się malo ruszała..była
        przeciez po zwiedznaiu porodówki no nie?

        althea, z moim brzuchem ok..poki faktycznie czegos pikantniejszego nie
        zjem.Wczoraj zrobiłam bakłażany z mięsem mielonym, pomidorami,papryka,
        ryżem...i niestety troche wieczoorem ciągnęło.
        Dzis wszamałam kaszke z jabłkami...no i chyba mam juz jej dosycsad
        Od dawna wyznaje zasadę, nawet jesli cos ci bardzo, bardzo smakuje, jadaj to co
        jakis czas...No a 3 razy w tygodniu kaszka to już bleeeee
        Wsólczuję babeczkom na dietkach z powodu wysypki maluszków!

        Chrumpsik, mozemy sobie łapki podac.Mając 4 lata, biegle czytałam juz
        wszystko.I tez zaczeło sie od nagłówków gazetsmilei do dzisiaj sie ze mnie
        nabijaja, że byłam najmłdszym czytelnikiem w bibliotecesmile
        Teraz jakoś brak czasu i niekiedy ksiazka fatalna sie trafi...nowosci drogie a
        w bibliotekach trza miec plecy , by cos na topie dostacsad
        I ogromnie żałuję,ze nie ma u nas antykwariatusad
        "Chlopi" baaardzo mi się podobają...i sama nie wiem dlaczegosmile Lorda czytałam
        ale juz sporo nie pamiętamsad W ogole lektury w szkole to była dla mnie rzecz
        święta.Wstyd bylo czegos nie przeczytać.I nawet jesli czasowo nie zdażyłam się
        wyrobic w terminie, to i tak podczas omawiania lekturki doczytywałam.Zreszta co
        tu mówić, kiedys były gorsze czasy...kilka sztuk na liczna klasę..( księgarnie
        puste)i wystarczylo,że ktos przegiał z terminem oddania, reszta siedziała i
        kwiczałasad
        A Sienkiewicz i Orzeszkowa...cud miód.W ogóle jesli chodzi o pozytywizm, to
        uwielbiam tę epokę.I ogromnie żałowałam,ze mój promotor nie pozwolił mi pisac
        z niej magisterkisad

        Althea, witaj jeszcze w dwupakusmile A skoro twoje dziecię przekorne...to
        zaklinajmy je... siedź w tym brzuchu, siedź do latasmileSciski!

        Fantazyjna, Pawełka przeciez nie było w kraju, niech nie robi sobie
        wyrzutów.Przeciez nie ma na to wpływu!Najwazniejsze,że mysli o babci!
        Współczuję ci tej papierkowej robotysad moja jeszcze nie została ruszona...lezy
        sobie w róznych miejscach ...brrrr.Monia, a który to u ciebie dc? chyba cos
        koło 30??? Dobrze licze?

        Feromonka pisała,ze czeka ją testowanko, bo @@@ jeszcze nie przylazła....
        No własnie feromonko hop, hop...gdzie ty sie podziewasz?

        Ergus co u ciebie?

        Bebelku, Prokop jest czasami strasznie denerwujacy na antenie,..no a na
        zywo...to sie dopiero musi kumulowacsad
        A sisksy żadne przygód i blasku"sławy" znajda sie wszędzie...
        A wiesz, mnie sam WC tez nie przypadł nigdy do gustu, może to przez te jego
        wczesniejsze programy...i mam wrażenie,że ten program o Meksyku bylby bardziej
        porywajacy ,gdyby jakas inna osoba go prowadziła.strsznie drazni mnie ta jego
        maniera..
        Reszta oksmile
        Jak Tadzik i Tosia?

        Misia ma...może oni uwielbiaja nocne przejażdżki autobusem? Ciesze się,że
        wieczór należał do bardzo udanych!

        Cholercia, ide cos pochlonąc , znowu mnie mdlisadale to pewnie po tej kaszce...
        • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 15:20
          Balbinko, a moze to jak zjesz cos zbyt tłustego to cie meczy?? A na mdłosci
          najlepsze jest jedzenie! Chrup sobie cos caly czas, to najlepszy sposob. Ja
          długo nosilam w torebce biszkopty, ktore czasami ratowaly mi zycie. Banany tez
          sa dobre.
          • balbinka74 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 15:26
            Althea, chyba nie to tłust....bo my bardzo chudo zawsze jadamy, masła tylko
            odrobine..a to mięsko mielone jest roboty mojego szwagierka, i specjalnie takie
            chudziutkie z samego dobrego mięska..nie to co w sklepach, gdzie jest więcej
            tłuszczu niż mięsa.Bananiki podjadam, czasem chrupki kukurydziane, biszkopcika,
            owoce.Czasem bardziej pomoze , czasem mniej, ale zawsze coś mam pod ręką.
    • althea35 Troche o sepsie 21.01.07, 14:47
      dla martwiacych sie mam:
      miasta.gazeta.pl/szczecin/1,34939,3863412.html
    • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 14:50
      Melba, noz az sie zaczerwienilam ze wstydu... a moje dziecko pewnie jest juz
      czerwone jak cegla...

      Monika, super wygladasz, a Madzia juz taka duza! Nie mecz tej orchidei, na okna
      z nia! Ona potrzebuje swiatła!

      Pkanetko, ale mieliscie rewolucje w mieszkanu! Śliczny kolerek w sypialni, ale
      stara tez mi sie podobala.
      • balbinka74 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 15:17
        Melbus, ty wiesz, ja trochę głupia blondi jestem, bo nie mam zielonego pojęcia
        dlaczego ty chcesz swoje zdjęcie ciazowe na lodówce wieszać? Noz chyba powinnas
        je powiesic w sypilni??? a tak w ogóle, to możesz je sobie jako tapete na
        pulpicie zainstalowacsmilePięęęęknie ci w odmiennym staniesmileDobrze,że roboty
        poszły w ruchsmileBuaiaki dla męzusia z powodu jego swięta!
        • balbinka74 Re: Bebelku 21.01.07, 15:21
          Dzis Dzień Babci...zatem, skoro masz juz troje wnucząt... to życzę samych
          miłych chwil w życiu!Niech ci nie sprawiaja zbyt wilkiego kłopotu, gdy toska
          będzie miała wyjściowe dnismile
    • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 15:43
      Jutko-gratuluję wygranej!!!

      Matalko-przytulam bardzo mocno!!!

      Tatanko-piękna piłeczka!!!! ślicznie wyglądasz!!!

      Pkanetko-super zdjęcia mieszkanka!! jak je ładnie zrobiliście!!

      i dziękuję Monice za zdjęcia Magdulki!! śliczna pannica.

      Fantaisie-przykro mi z powodu babci...

      a ja byłam dziś pierwszy raz na angielskiej mszy - fajnie było - tak trochę
      inaczej smile)

      czyli Tysia wraca dzisiaj?? kurcze - szkoda bo myślałam że na cały tydzień
      przyjechała i myślałam że jutro pojadę do londynu..
    • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 16:14
      Feromonko-jak tam po kuracji clo+ duphaston??
      jak się czujesz??
      • melba7 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 16:23
        Grrrrrrrrrrrrrrr!!!!!właśnie szwagierka dała mi cynk,że teściowa jedzie do nas z
        niezapowiedzianą wizytą.Kurna, jak ja kocham takie naloty, oczywiscie
        niezapowiedziane i nieuzgodnione.Imieniny obchodzimy czasami, i zawsze
        zapraszamy gosci z wyprzedzeniem!siedzimy sobie w szlafrokach, owulacja mi się
        marnuje, nawet cukru do herbaty dla niej nie mam, że o ciescie nie wspomnę,no
        żesz kurna!!!!
        Grrrrr!zaraz wyciagam michę i lakiery do paznokci, rozłożę się w salonie z
        pedicure;P!
    • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 16:26
      Jutka- to była impreza alternatywnawink)) wiec żadnych zdjęc w Gali nie bedzie.
      Gdyby było inaczej to bysmy nie poszli. Unikamy takich imprez jak ognia. No, i
      tez przestali nas zapraszacsmile))

      Balbinko- tam sław i blasku nie bylosmile) raczej pion technicznysmile) i rzeczywiscie
      WC jest specyficzny (prywatnie b. go nie lubię), ale nikt inny prowadzic by tego
      programu nie mógł. Nie ma chyba drugiej osoby w Polsce, która tak świetnie znala
      by Meksyk i w ogóle Amerykę Płd. Ten gosc naprawde kupe czasu tam spedził,
      szwendal się po dżungli, mieszkał z Indianami... tu mu musze oddac honor i
      sprawiedliwośc.

      Pkanetko- dzięki za zdjecia. Matko, to jakiś mega remont był! mieszkanie
      totalnie odmienione.

      Monia-pisz, piszsmile)

      Althea- dzięki za link. Tośki na pneumokoki nie szczepiłam ani na to drugie (to
      na m)też nie. Nasza pediatra nam odradziła te szczepionki. Mówiła, ze co innego
      jakby Toska chodziła do żłobka... no, ale od wrzesnia Tosia idzie do
      przedszkola... i tak sie zastanawiam?? i nad nia i nad Tadziem w tym kontekście...

      k.
      • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 16:30
        Aha, Jutko oba przepisy sobie skopiowałamsmile) i zapytam jeszcze raz: ten boczek
        to jaki??? surowy czy wedzony?

        a W znów pojechał do Gdańska... czyli Tadek powinnien ładnie spacsmile)

        k.
      • matala6 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 16:31
        i ja niesmialo zagladam
        Na chwilke jestem, bo ilez mozna lezec
        Czytam dobra ksiazke i przez to nie mysle.

        Wiadomosci odebralam -
        pkanetko - po remoncie mieszkanko pieknie wyglada
        Trzy Maluszki urocze
        Brzusio Tatanki ladnie rosnie
        Trzymam kciuki
        No i mail Chrumpsi b. krzepiacy.

        Ide jesc obiadek.
      • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 16:32
        a tak w ogóle to wczoraj moja mama miala hard-coresmile) Tadek obudził sie kwadrans
        po naszym wyjsciu, a Tośka godzinę późniejsad( i dostała histerii, ze mnie nie ma...
        no, ale babcia twrada jest i dała sobie radesmile)
        a Tośka w ogóle tego co się działo w nocy nie pamieta.
        • jutka7 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 17:26
          Bebellku, ja tak myślałam, to było prowokacyjne pytanie smile)
          A WC tez nie trawię, ciągle zapominałam to napisać a' propos programu, bo
          program ok, ale prowadzący strasznie mi go psuje i ciężko mi się skoncentrować
          na lepszych stronach smile
          A boczek chyba obojętne jaki, bo i tak się upiecze, jaki by nie był.

          A ja właśnie zjadłam tysiąc pierogow smile))) po dłuuuuuugim spacerze po polach i
          lasach, czasami w błocie po kostki, poczułam, że MUSZĘ zjeść pierogi smilei
          narobilam się jak dzika, z pomocą G oczywiście- on musiał wałkować ciasto smile-
          ale efekt palce lizac smile

          Matalko, a jaką książkę czytasz? Ja własnie skończyłam Historyka, któego Jaania
          kiedyś polecała. Fajny, ale Cień wiatru o niebo lepszy smile
          Zabieram się teraz za Wiśniewskiego, ciekawe co zacz warte.

          Ok, lecę na pocztę, mam nadzieję, ze foty remontu na mnie czekaja smile
          a u nas znowu wieje... smile
          • jutka7 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 17:53
            Erguś, piękna para w pięknym mieście, dzięki smile miło na Was popatrzeć smile

            Pkanetko, wywróciliście mieszkanie do góry nogami, ale warto było smile

            Bombamoniko, pięknie wyglądasz, a z Madzi naprawdę duża panienka, szok smile
            pamiętam przecież jak się urodziła smile
            • ma_ruda2 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 18:16
              witam niedzielnie smile mielismy leniwy dzien, dlugo w lozku, sniadanie,
              sprzatanie (niestety) a potem dluuugi spacer, tak jak Jutka po polach i lasach.
              fajnie bylo. sliczna wiosne mamy tej zimy jak mowi moj M tongue_out

              Wczoraj jak ogladalam skoki to sie poryczalam jak ten biedak upadl!!! a dzis
              rano o 7 zerwalam sie z przeczuciem ze umarl!!! balam sie telewiozr wlaczyc sad(
              teraz sledze wszystkie doniesienia o jego zdrowiu i trzymam za niego kciuki i
              nawet (co mi sie od maja nie zdaza) rozmawialam o nim z bogiem ...

              Za Lucie nadal mocno zaciskam piesci!!!

              Bebelku wiec mowisz ze sie wybawilas ? to fajnie smile i jeszcze ci sie spokojna
              noc szykuje bo W nie ma tongue_out

              Miki buziaki od tesciowej!!!

              Prezesowa przykro mi z powodu babci, mam nadzieje ze szybko z tego wyjdzie. i
              sciski dla P.

              Bombamonike witam serdecznie smile pewne mam zdiecia obu dziewczyn mam na
              skrzynce??

              I zdjecia Pkanetki tez chyba mam?? zaraz lece sprawdzic!!

              Melba i jak?? wygonilas tesciowa pedicurem??? ty to masz pomysly!!!

              Widze ze dziec Althei sluch sie ciotki marudy i siedzi grzecznie!! niech sobie
              siedzi na zdrowie! po co ma sie tu pchac?? buziak Olka kiss**

              Antu biegiem do lekarza!!! naprawde biegiem!!!!

              i wiecej nie wiem co bylo. aa ten polecany Historyk mnie nie powalil, ale
              przeczytalam bo tez lubie drakule. za to cien wiatru rewelka!!!! teraz czytam
              kiedy cie znajde - nie wiem czy polecac smile

              milego wieczoru wszystkim lece na skrzynke...

              aaa Bebelku wszystkiego dobrego z okazji dnai babci tongue_out
              • ma_ruda2 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 18:25
                mam sliczne 2 dziewczynki na poczcie!!!!!! Monika obie wygladacie uroczo!!
                i mam mieszkanie - Anteki!! podziwiam, cudniew wam wyszlo smile)
            • olcialew1 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 18:29
              Witam niedzielnie.
              Balbinko dzieki za przypomninie, ze dzisiaj Dzien Babci w PL, uratowas moj
              honor smile)) Babci mojej zlozylam zyczenia a moja mama sie jeszcze broni smile))
              Jutka przepis zapisany, dzieki.
              Althea a Ty mi te swoje slowa o pojawianiu sie jakichs pocianiatek to szybko
              wypluj !!!!!!!!!! Nie jakies ma sie pojawic tylko Twoje. Ja nastepna w kolejce
              i przez nastepny m-ac nie mam zamiaru sie rozpakowac!!!
              Nie wiem co jeszcze bylo.
              Aha Melba jak tam tesciowa, przezylas wizyte??
              • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 18:40
                Olcia, ja innego pocianiatka jak wlasne absolutnie nie mialam na mysli.
              • jaania77 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 18:56
                witajcie

                czytałam was dziś ale tak coś nastroju nie mam do pisania sad może jutro się to
                zmieni sad

                pozdrawiam Was gorąco

                obejrzałam zdjecia Anetki - totalna metamorfoza w mieszkaniu. A płytki w
                łazience to nie jest przypadkiem Kuba??


                Jutka - było nudno i jakoś tak drętwo, poprostu...czasami tak sie zdarza...

                podziwiam, ze pierogi Ci sie chciało robic....

                acha - ja mam sprawdzoną Jutki zapiekankę prowansalską, też robię bardzo często
                i jest pycha!!!!

                pozdrawiam Bombęmonikę, nie zdążyłysmy się poznac bo ja się pojawiłam już po
                narodzinach Madzi. Ale mam nadzieję, ze to się zmieni smile

                Monia ściskam z powodu Babci, mam nadzieję, ze się poprawi....

                no i skoro bylo o WC to się tez dołoże - nigdy nie znosiłam pierwszego kowboja
                RP, drażnił mnie maksymalnie. A teraz nie mogę się wypowiedziec na temat tego
                programu bo nie widziałam sad

                a i o ksiązkach było. Trylogię to czytałam tak: Potop 3 razy, Ogniem i mieczem
                raz a pana Wołodyjowskiego 2 razy. Kocham wszystkie. Nad Niemnem tez.
                A teraz skończyłam Cobena, takie nawet niezłe czytadło. I się wzięłam
                za "Zwał", trochę mnie poraża....

                no i chyba właśnie pójdę czytac, niby powinnam coś do pracy jutro przygotowac
                ale nie mam weny ;9
                • pkaneta Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 19:15
                  Jaaniu - nasze płytki w łazience to tenera z cersanitu smile)

                  warszawianki co z wami?? wink))
    • olcialew1 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 18:43
      Ja sie tak zastanawiam gdzie jest Kasia0606, gdzie pojechala Yskyerka i na jal
      dlugo, do tego jeszcze kto nastepny testuje?
      Jaania przeoczylam cos, ktory u Ciebie dc? No i jak u Fantaisi, Chrumpsie @
      przyszlas czy jeszcze nie, Maruda ktory dc u Ciebie?
      Melba dzielnie melduje a reszta?
      Kto jeszcze dziala w tym miesiacu?
      Potwors jak tam chorubsto, poszlo juz?
      • megi.1 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 19:28
        Olcia widze, ze tu jakis porzadek robisz, o meldowaniu przypominasz bardzo
        slusznie!!! smile

        Melba i co z tesciowa, wyszla juz z tej łazienki?smile)

        Pkanetko czy ja moge prosic o zdjecia?smile)) a co do piatku to ja nie dam radysad
        przyjezdza na 1 dzien moj tata i sie nie wyrwe.

        Jaaniu ja juz nie wiem ile razy potop czytalam, moze z 5?smile o reszcie nie
        wspomnesmile no ale nic tak mi nie poprwaia nastroju jak "słuchać chadko" imć
        Podpipięty, czy "Jędruś jam Twych ran niegodna całować" Oleńkismile może jak
        nastrój masz taki sobie to sobie zapodaj coś z sienkiewicza?smile
        • melba7 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 19:35
          uffff...odzyskałam łazienkę;P
          goscie juz sobie poszli;P
          ale jestem wredna małpa;P
          • jaania77 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 20:09
            Melba, ale czy w czerwonym?? tongue_out
            • melba7 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 20:13
              a co w czerwonym???????
              • jaania77 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 20:14
                no, małpa smile
                • jaania77 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 20:14
                  ostatnio bardzo modne określenie smile
                  • melba7 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 20:26
                    no co Ty....ja w połowie cyklu, nie wiem, co to małpa;P
                    • jaania77 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 20:29
                      hehe, ja juz nawet takie koszulki na alegro widziałam, nie ma to jak zrobić
                      dobry biznes..tak jak koszulki ze 'spieprzaj dziadu" smile
                      • zuza1978 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 20:37
                        Hej, melduje sie na nowym wątku i od razu prostuję - nie wracalismy wczoraj do
                        domu autobusem tylko na własnych nogach!. Z przystanku mielibyśmy zdecydowanie
                        dalejsmile)) Na sptokaniu było super,dostaliśmy do jedzenia dwie pyszne pizze
                        (teraz wiem, że lubię cukinnię z fetąsmile)) genialne ciasto dyniowe i wypilismy
                        mnóstwo wina (jako to sie stało, że wypiliśmy 4 butelki???) i nagadaliśmy się i
                        naśmialismy się za wszystkie czasysmile I zazdroszczę Misi takiego męża - nie dość,
                        że przystojny, to jeszcze jak gotuje... A Magda jest po prostu aniołkiem...
                        Teraz tylko myślę, co ja (bo przecież nie moj M.) ugotuję, jak ich do siebie
                        zaprosimy???

                        Przede wszystkim witam Matalke i mocno przytulam.. Dobrze, że jesteś juz z nami

                        Pkanetko - dziekuje za zdjęcia. Niesamowita przemiana, współczuje tylko bałaganu
                        przy remoncie, ale widać, że bylo wartosmile)

                        Co do zdjęć - nie dostałam Tatankowego brzuszka, ani Melby z Kubusiem sad((((((

                        Jutka,gratuluje wygranej! Fajne uczucie, prawda??? Zapiekanki sobie zapisała,
                        spróbuje chyba prowansalską. No i oczywście czekam na Ciebie z Jaanią w Poznaniu

                        Witam sie z Bombamonika, chyba jeszcze nie miałyśmy przyjemności się poznać

                        Bebell, strasznie sie cieszę, że z mała Łucja coraz lepiej. Kazdy dzień więcej
                        czyni ja silniejszą

                        Althea - Ty jeszcze w dwupaku???

                        Fantaisie, strasznie mi przykro z powodu choroby babci, ściskam mocno...

                        Ant, doroslą masz już córęsmile)) No i nieźli jesteście ze wspólnym spaniem W nowym
                        domku chyba musicie sobie zaprojektować sypialnie z olbrzymim łóżkiem, żeby cala
                        rodzina mogła się zmieścicsmile

                        Chrumpsowa - gratuluję zakupów. Ja juz raczej nie mam po co do sklepów
                        zachodzić, bo w tym miesiącu wydalam już wszystko, co miałam i wychodzi na to,
                        ze w tym miesiącu bede potrzebować szybciej niż myślałam kase na stymulację do
                        iui.A mam takie ladne spodnie na oku, takie czekoladowesad

                        Chyba Olcia żądal sprawozdań - u mnie 19 d cyklu odpoczynkowego i znowu wszytsko
                        mi sie poprzestawiało, bo właśnie zaczęło się przed@owe plamienie i brzuch
                        porządnie boli. Bez sensu to wszystkosad((

                        • misia-ma Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 20:50
                          Zuza, wlasnie pisalam sprostowanie w sprawie autobusu,
                          ale mnie wylogowalo smile

                          tak wiec potwierdzam, Zuza z M. dali sie namowic,
                          zeby sie nie wyglupiali z tym autobusem i poszli pieszo,
                          choc mocno "wialo" tej nocy, wiec z drugiej strony, rozumiem ich upor smile

                          tez zartuje. wiecie co, my mieszkamy normalnie naprzeciwko siebie.
                          bosko smile bo dawnoo nie goscilismy u siebie tak przemilych gosci.
                          i mamy nadzieje na czestsze spotkania.
                          a M. jaki zadowolony.

                          no i Zuza, ty mi tak M. nie wychwalaj. sama slyszalas, ze on jeszcze niedojrzaly emocjonalnie. ciezki mam z nim zywot.
                        • pkaneta Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 20:52
                          Olciu jak sprawozdanie to sprawozdanie smile))
                          U mnie 3 dc i zamierzam w tym cyklu starać się ile wlezie wink)
                          Ale przede mną aż dwa wyjazdy i obawiam się że wypadną w strategicznym dla nas
                          czasie - cholercia
                          Jeden - 26.01 do Warszawy a drugi 29-30.01 do Rumii do hotelu SPA - przynajmniej
                          tyle z tego szkolenia smile))
                          • misia-ma Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 20:56
                            Pkaneta, jestem pod wielkim wrazeniem mieszkania.
                            slicznie go zrobiliscie i podziwiam, ze Wam sie chcialo!
                            i zazdroszcze!!!!
                            powiedz mi ile trwal ten remont i gdzie mieszkaliscie w miedzyczasie,
                            no bo chyba nie tam
                            • jaania77 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 21:27
                              w związku z tym, że P. na dwa dni wyjeżdża idę się z nim żegnać
                              paaaaa
      • jaania77 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 21.01.07, 20:09
        Olcia - musiałam policzyć, dzis 11 dc
    • pkaneta Megi 21.01.07, 19:38
      Megi fotki poleciały już do Ciebie smile
      • megi.1 Re: Megi 21.01.07, 21:45
        Pkanetko efekty remontu - olśniewającesmile)) no ale taki tajfun szalejący w
        mieszkaniu to chyba ciężko przeżyć, prawda?smile

        Piszę zalkę z badań marketingowych i idzie mi jak krew z nosa, więc rzucam to
        wszytko w kąt i idę spać.

        A i jeszcze się pochwalę, że mikiemu przebił się 5 ząbsmile

        dobranoc
        m.
        • bombamonika Re: Megi 22.01.07, 10:08
          Gratuluję kolejnego ząbka.
          A jak Miki radził sobie z ząbkowaniem?
          Moja mała pierwszych dwóch ząbków nie odczuła a potem zaczął się koszmar.
          Dwie górne jedynki spędzały nam sen z powiek i prawie cały czas była na
          wiburkolu. Potem czwórki nas wykańczały a teraz wyrzynają sie już piątki i
          szóstki ale bez większego bólu.
          Monika
      • ant25 Re: Megi 21.01.07, 21:47
        Hej,

        Bombamoniko wyglądacie super z córciąsmileCieszę się ze wróciłaś do nas i ze
        Madzia tak fantastycznie sie rozwija.

        Zuzia Misia super ze sie spotkanko udało a kto by tam liczył butekismile

        Pkanetko w mieszkaniu zrobiliscie rewolucję ale warto było, macie teraz śliczne
        mieszkanko.

        Zuzia my sie cały czas zastanawiamy ze w zasadzie to tylko duzą sypialnie
        blisko kuchni potrzebujemysmile)

        Dziewczynki, ja jestem pod opieką lekarza, i generalnie sie tym nie martwie
        tylko tak mnie naszło...

        no i nie napisze wszytkiego co chciałam, nasz bąbel jeszcze nie śpi, kurza
        stopa...
        • fantaisie Re: Megi 21.01.07, 22:05
          cześć!
          Wszystkiego najlepszego dla Agnieszeksmile))

          Niestety właśnie otrzymaliśmy wiadomość, i już lepiej to nie będzie.... babcia
          ma sparaliżowaną całą lewą stronę, coś nawet przy rdzeniu, jest nieprzytomna,
          jedynie sama oddycha, dzisiaj była reanimowana, beznadziejny dzień babci...

          Pkanetko, ja w piątek się z Tobą spotkam!!!!!! bliżej tego dnia się umówimy.
        • misia-ma Re: Megi 21.01.07, 22:15
          zagladam zyczyc wszystkim kolorowych i ide odespac impreze, bo
          moj wg Zuzy "aniolek" wstal dzis oczywiscie o 6 rano - ja sie polozylam
          o 3 smile

          Melba, mi dzisiaj tesciowa tez skutecznie humor popsula sad
          jedno kobiecie trzeba przyznac, potrafi prowokowac i macic.
          nie dalam sie i przemilczalam, ale co nerwow mnie to znowu kosztowalo
          i kosztuje to moje sad
          czy ja sie kiedys uwolnie od tej kobiety sad(((

          jestem zla na siebie, ze znowu sie tym przejmuje.

          na pocieszenie poprosze zdjecia imienniczki mojej corki i jej Mamy smile

          dobranoc
          • misia-ma Jutko 21.01.07, 22:20
            zajrzalam jeszcze na stary watek, zeby zobaczyc jaka zapiekanke prowansalska
            robisz i to jest moja najulubiensza i najukochansza i jedna z niewielu,ktore umiem robic smile)))))
            kiedys w jakiejs gazecie ja wyczytalam i do dzis jest jednym z moich bardzo niewielu dan popisowych!

            juz humor mam lepszy smile
            • erga4 Re: Jutko 22.01.07, 00:08
              a ja wpadam powiedzieć wam dobranoc.

              dziś mam kiepski dzień..
              coś rozkojarzona jestem i nie zauważyłam że przekroczyłam prędkość i fotoradar
              zrobił mi zdjęcie... przyjdzie na firmę ale niestety ja będe musiała zapłacić.
              czyli jakieś 2 dni za darmo będę jeździć sad(((
              ech - mam nadzieję że przynajmniej nieźle wyszłam na tym zdjęciu..
    • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 00:26
      widzę że wszystkie kobiety już śpią... to i ja idę - potulić się do małża.
      • olcialew1 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 00:53
        Jaania jak 11 dc to tylko dobrze sie z Malzowins pozegnaj smile))
        Pkanetko to szable w dlon i do dziela.
        Zuza ja nie zeby nakrecac, bron Boze, ale jak 19 dc i plamienia to moze jakas
        implantacja, co?
        Gdzie reszta meldunkow?!?
        Erga a u Ciebie jak? I fota sie nie przejmuj, na pewno twarzowa. Kasy szkoda,
        ale co zrobisz.
        Bylam w sklepie dzieciowe rzeczy do konca dokupic i ledwo zyje, odzwyczailam
        sie od ludzi przez te 3 m-ce lezenia w domu. Denerwowali mnie jak nie wiem. No
        ale wszystko mam oprocz nozyczek do paznokci i torby na pieluchy itd.
        wyjsciowej. Ponad 2,5 godz bylam w sklepie a ile piniedzy wydalam, normalnie
        szok, niby nic drogiego nie kupilam, same drobiazgi i srednie rzeczy a jak
        doszlam do kasy to myslalam, ze mi oczy wyjda na wierzch.
        • ma_ruda2 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 08:53
          dzien dobry!!
          a gdzie wczyscy??? hop, hop!!!

          Misi i Zuzi zazdroszcze spotkania!! a najbardziej Misi widoku Zuzkowego M.
          kurcze trzeba do tego P-nia jechac, no!!!

          Zuzka ja pomyslalam to samo co Olcia, skoro w 19dc masz plamnienie ....

          Antus widzimy sie dzis???

          Althea nadal w dwupaku??

          Olcia melduje ze u mnie 18 dc, 4 dzien z duphastonem.

          milego dnia laski kiss
          • melba7 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 08:58
            a ja się witam w poniedziałek, i spadam zaraz cięęęęęęzko pracowac;
            Althea, jak tam?
          • zuza1978 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 09:00
            Dzień dobry wszystkim!
            Jestem już w pracy i w cale mi się nie podoba, ze trzeba tu cały następny
            tydzień przychodzić, gdy szef się wygrzewa na wakacjach.
            Maruda, do P-nia to się na koziołki przyjeżdża popatrzeć, a nie na mojego M. Z
            niego żadna atrakcja turystyczna. Poza ty to ja chyba się obrażę, że tylko z
            tego powodu chcesz przyjechać!
            Laski, jaka implantacja, mój organizm po prostu powariował, dziś, w 20dc
            przyszła normalna @sad
        • pkaneta I nastał poniedziałek :)) 22.01.07, 09:23
          Witajcie moje drogie we wspaniały poniedziałeczek (trzeba się jakoś nakręcić na
          cały tydzień, prawda? wink)
          Misia-ma - w trakcie remontu przeprowadziliśmy się dwie ulice dalej do moich
          rodziców. Mieliśmy tam mieszkać dwa, trzy tygodnie a mieszkaliśmy ponad trzy
          miesiące. Od września wrócilismy dopiero tydzień przed świętami. To był
          prawdziwy hard core. I jak narazie wyleczyliśmy się z wszelkich remontów -
          teraz tylko jakies szafy na przedpokoju, firanki, lampy - takie dodatki i
          zapominamy o sprawie mam nadzoeję smile
          A jeśli chodzi o teściową to tą to ja akurat mam fajną za to moja babcia (mama
          mojego ojca)potrafi mi skutecznie humor popsuć - wczoraj też. Zadzwoniłam do
          niej z życzeniami - bardzo podziekowała, wypytała o Karolinę - jak jej w
          szkole idzie...dowiedziała się że świetnie i rzuciła do mnie tekstem "no jasne
          że dobrze jej idzie bo ona w ciocię G.się wdała to musi być mądra" po czym
          dowiedziałam się jakie to sukcesy odnosi moja kuzynka, jak jej we wszystkim
          świetnie idzie. O mnie ani o mojego brata ani jedno pytanie nie padło. Sorki że
          Was tym męczę ale musiałam się komuś wygadać. Jeśli chodzi o tą babcię to moje
          całe dzieciństwo upłynęło w cieniu mojej kuzynki - pomijając to bardzo fajnej i
          przy takim uwielbieniu zewsząd bardzo skromnej dziewczyny. Uffff...juz mi
          lepiej smile
          Jaania- mam nadzieję że pożegnaliście sie bardzo ale to bardzo skutecznie -
          nożyczę Ci tego wink
          Megi - z twojego Mikiego to dzielny chłopczyk - fiu, fiu ...5 ząb to juz
          poważna sprawa smile
          Fantaisie - to super że znajdziesz troszkę czasu żebyśmy mogły się spotkać smile)
          bardzo się cieszę. na maila przyslę Ci mój nr tel. będzie nam łatwiej się
          kontaktować smile
          Erguś - mam nadzieję że zdążyłaś się chociaż do tej fotki uśmiechnąć. Myslę że
          jak szefostwo zobaczy Twój piękny usmiech to za to maleńkie wykroczonko chętnie
          wyłoży ze swojej kasy smile)
          Olcialew - ale Ci zazdroszczę tych zakupków dzieciowych smile ja już zapomniałam
          jakie przyjemne są takie zakupki smile A jak tam Julcia?? Kopie częściej
          leniuszek ??
          Dobrze kochanie- muszę teraz troszkę popracować. Ale cały czas tutaj jestem i
          Was śledzę na bieżąco
          Miłego dnia
          • megi.1 Re: I nastał poniedziałek :)) 22.01.07, 10:14
            Dzień dobrysmile

            Szkoda, że już weekend się skończył.

            Marudka buziak od zięciunia kiss

            Moniko bardzo mi przykro z powodu stanu babci. Jakie są rokowania lekarzy?
            • ma_ruda2 Re: I nastał poniedziałek :)) 22.01.07, 10:16
              Megi buziak dla Mikiego za kolejny zab smile)

              Prezesowa jak babcia??
              • ant25 Re: I nastał poniedziałek :)) 22.01.07, 10:20
                Witam w PONIEDZIAŁEK!! Yhhh dlaczego? ja jestem taka padnieta....

                Monia, strasznie smutne wieści, wiadomo jak dzisiaj babcia ?
                • althea35 Re: I nastał poniedziałek :)) 22.01.07, 10:48
                  Witam! Chyba nic wiecj nie musze dodawac....

                  Monia, przykro mi z powodu babci. Trzymam kciuki!

                  Antus, a czym ty sie tak zmeczylas przez weekend?

                  Misia z Zuza poimprezowalysmile)))) Ja wina w ustach nie mialam od 9 miesiecy...
                  nawet pepsi mi M. nie pozwala pic...

                  Jutka, a ta prowansalska to trzeba wymieszac (makaron z miechem) czy takie
                  warstwy maja byc??? Dzisiaj robiesmile Ale bedzie bez szczypiorku niestety... jak
                  zobaczylam te marne 3 szczypiorki wystajace z doniczki to stwierdzilam, ze
                  czegos takiego ni kupie!

                  Marudka, co u ciebie??

                  Megi, juz 5 zab u Mikiego?? No to teraz bedzie mial czym gryzcsmile

                  Olcia, fajnie ze juz masz wszystko dla Julci. Ja nie odczulam tak bardzo
                  zakupow dzieciowych, sporo kupowalam przez internet, czesc rzeczy dostalam i
                  jakos sie to rozlozylo w czasie. A jak wchodzilismy do sklepu z mysla ogladania
                  fotelikow np. to moj M. juz na nic innego nie pozwalal mi spojrzec... wariat!

                  U nas fantastyczna pogoda! Biało! Swieci słońce!
                • fantaisie Re: I nastał poniedziałek :)) 22.01.07, 10:49
                  Melduję się, nadal piszę.
                  Dzisiaj miły pan doktor powiedział, że mamy tylko czekać!!!! P. się jąkał jak
                  dzwonił do mniesad a bidulek jest w Gdańsku. I nie mam jak go utulić!
                  Prawda jest taka udar był bardzo rozległy i nie ma żadnych szans na powrót do
                  normalności. Podobno i tak dziwne, że serce wytrzymało po zawale coś takiego,
                  więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że niedługo będzie kolejny zawał lub udar.
                  Jest nam wszystkim smutno, ale prawda jest brutalna babcia ma piękny wiek, życie
                  miała dobre. Przeżyła Pawła mamę ponad dwukrotnie! ja myślę, że P. tak to
                  przeżywa bo przypomina mu się jak odeszła mamasad wieczorem pojechała do
                  szpitala, rano o 7 on zadzwonił zapytać się jak się czuje, a tam super wrażliwa
                  pielęgniarka powiedziała, jak nazwisko, jak? ooo, no przecież ona już umarła.
                  A teraz wspomnienia odżywają....
                  Sorki za tak smętny tematsad więcej nie będę.
                  • bombamonika Re: I nastał poniedziałek :)) 22.01.07, 11:11
                    Fantaisie
                    To Twojemu P. musi być teraz ciężko. Szkoda, że nie możesz go przytulić.
                    M
                  • bebell Re: I nastał poniedziałek :)) 22.01.07, 11:16
                    Hej!

                    Monia- ogromne sciski dla Pawła! i w Gdańsku się mija z moim M- W własnie wraca.
                    W sobote umarł brat mojem babci. Nie mialam z nim jakiegos zażyłego kontaktu...
                    babcia jest w strasznym stanie. Naprawde bardzo to przeżyłasad((

                    Monika- Madzi ida juz piatki???? o matko, Tośce dopiero teraz wyszły! a i tak
                    jeszcze jedenj brakuje!

                    Megi- Mikołaj z tymi zebami poprostu szaleje!

                    Erga-nosz, głupio z tym radaremsad(( kurza stopa!

                    Antuś- dobrze ześ pod opieka lekarzasmile)) i ja dochodze do wniosku, ze Wy
                    patologiczni jestescie z tym spaniem razemsmile) ja nie znosze spac z dziecmismile))

                    Potwors- Tośka rozpoczęła niedawno okres fascynacji Kubusiem Puchatkiem. I wiesz
                    jak nazywa Kłapouchego??? Łakomuchy! i biedaczka zupełnie nie słyszy, ze
                    przekręcasmile)

                    Pituś- jak wyniki Zosi???? i w ogóle co u Was?

                    Zuza-przytulam. Głupia @!!!

                    Olcia- matko, Ty powinnas w Policji pracowac. Tak wszystkie przywołałaś do
                    porzadkusmile)

                    Pkanetko-ja bym się z checia z Tobą spotkała! no, ale nie dam rady,
                    uwięzionamsad(( ale zawsze zapraszam serdecznie do siebiesmile))

                    coś jeszcze miałam lecz zapomniałam...

                    k.
                    • bombamonika do Bebellka 22.01.07, 11:24
                      Kasiu
                      Madzia ma juz sporo ząbków.
                      Pierwsze dwie jedynki na dole jak miała jakieś pół roku.
                      Potem wyszły dwie dwójki na dole.
                      Potem górne jedynki i zaraz po nich dwójki.
                      Potem długo nic sie nie działo.
                      Czwórki trzy wyszły jej jakiś miesiąc temu ale nie ma trójek żadnych.
                      No i własnie widać już piątki na górze ale tylko takie kropki. Przebiły się
                      brzegi ząbków. Myslę, że proces wychodzenia będzie długi bo te czwórki też
                      jeszcze nie są całe na wierzchu tylko połówki.
                      Monika

                      ps. cieszę się z dobrych wiadomości o Lusi
                    • pkaneta Moje szkolenie 22.01.07, 11:28
                      Moje drogie szkolenie rozpoczynam o godzinie 11.30 i wg planu kończę o godzinie
                      16 - w praktyce pewnie będzie wcześniej smile
                      Szkolimy się w Prywatnej Wyższej Szkole Administracji i Biznesu przy ulicy
                      Bobrowieckiej 9
                      Moniu bardzo bym chciała się z Tobą spotkać ale około 20 mam autobus do
                      Jeleniej Góry i poprostu mogłabym mieć problem z dotarciem na niego - co ja
                      mówię?? Napewno bym na niego nie zdążyła jakbyśmy sie we dwie dorwały do
                      pogaduszek smile))
                      Fantaisie, Ma-rudko jeśli tylko znajdziecie dla mnie czas ja jestem jak
                      najbardziej do Waszej dyspozycji - ale najlepiej gdzieś w centrum bo ja
                      kompletnie nie znam Warszawy
                      Bebellku - mam nadzieję że jeszcze będziemy miały niejedną okazję do spotkania -
                      my się często szkolimy smile)
                      • bebell Pkanetko!!!!!!!!! 22.01.07, 11:43
                        Ja krzycze!!!! bo z bobrowieckiej Ty masz do mnie 15 min NA PIECHOTę!!!!!! Drogą
                        prostą jak drut!!!! Poprostu musisz do nas przyjsc!!!! a ma_rudka i Monia
                        dojadą!!!! to jest zrządzenie losu!!!smile)) i godz. 16.00 jest bardzo dla nas
                        odpowiedniasmile))
                        • bombamonika Do mam na macierzńskim 22.01.07, 11:54
                          Kochane dziewczęta
                          Nie wiem czy wiecie ale po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego, zaległych
                          urlopów w pracy przysługuje wam 60dni opieki na dziecko.Jest to płatne 80%.
                          ZUS SIE NIE CZEPIA.
                          Moja piediatra jak przyszłam do niej z prośbą o wypisanie zwolnienia zadzwoniła
                          do Zusu i powiedzieli jej, że moze wypisywac zwonienia max do 60dni.
                          Oczywiscie lepiej brać po 2tyg ciągiem.
                          Monika
                        • potwors Witam 22.01.07, 12:01
                          Czesc dziewczyny!
                          U mnie dzisiaj szaro i smetnie, a ja czuje sie jak Lakomuchy wink
                          Puchatki to moje ukochane ksiazeczki! w dziecinstwie b. lubilam, a potem
                          odkrylam je ponownie na studiach - uwazam, ze sa rewelacyjne i sto razy lepsze
                          niz w innych jezykach! No bo gdzie indziej Tygrysek biegal "podlugowato"?? Ech...
                          Ucaluj moja blizniaczke astralna, Bebelku!

                          Trylogie tez b. lubie i czytalam wielokrotnie! Teraz jak bylam w PL to trafilam
                          na duzy fragment Pana Wolodyjowskiego w TV smile

                          Monia, przykro mi z powodu Babci, a jeszcze bardziej z powodu P. - biedaka. Mam
                          nadzieje, ze szybko wroci w Twoje ramiona. No i dzien babci rzeczywiscie
                          nieciekawy...
                          Udalo ci sie w tym wszystkim cos napisac?

                          Matalko, dobrze ze juz jestes, buziak dla Ciebie!

                          Melba, fotki fantastyczne! Zreszta dziewczyny juz wszystko napisaly! I maja
                          racje, fotke przyczep nie na lodowce, ale w sypialni wink

                          Pkanetko - jestem pod wrazeniem: zawsze fascynowaly mnie takie przemiany. ten
                          sam pokoj, kuchnia itp, a wyglada kompletnie inaczej i zmienia sie nie do
                          poznania! Niesamowite!

                          Althea, buziaki dla Ciebie i brzuszka! Czy to juz bedzie w tym tygodniu??

                          Tatanko, sliczny brzuszek!!

                          Chrumpsie - a to sie obkupilas! ja tez chce czekoladowe rzeczy! Ciekawe, kiedy
                          uda mi sie wyjsc z domu, nie liczac wizyt u lekarzy! I zabierz mnie do Warszawy!

                          Marudzia, buziak dla Ciebie!

                          Ciekawe jak sie ma Yskyerka i GDZIE w ogole sie bawi...

                          buziaki dla wszystkich, teraz postaram sie byc bardziej na biezaco!
                          • potwors Re: Witam 22.01.07, 12:03
                            Fantaisie - ja moge przysylac! Ale za sluszny mord moze Cie nie posadza??

                            NIka, ale mialas przygody z farba! a jakies fotki nowej fryzurki i koloru beda?
                        • pkaneta Re: Pkanetko!!!!!!!!! 22.01.07, 13:23
                          Bebellku- mówisz i masz smile)))
                          To w takim razie umawiamy się u Ciebie, tak?? I dziewczyny dojdą, tak??
                          Zdumiewa mnie moja znajomość Warszawy hihihi
                          To bliżej terminu się dogadamy - ale fajnie!! Już się doczekać nie mogę smile
                        • balbinka74 Re: Pkanetko!!!!!!!!! 22.01.07, 13:34
                          Witam!
                          Mam nadzieję,że spotkanko bedzie mialo duża frekwencje smilePkanetko, juz ci
                          zazdroszczę!
                          I chyba warto sie bylo przemęczyc...bo efekt jest rewelacyjny!niech
                          zgadnę...fachowcy opóźniali prace...

                          althea nadal dwa w jednym?

                          Widzę,że ząbkowo sie u nas zrobilo...gratuluję!

                          Marudzia, trzymam kciki, by ta praca bliziutko domu wypaliłasmile

                          ant, ja wiem,że jestes pod opieka lekarza , ale czy nie byłoby dobrze z kims
                          jeszcze tego skonsultować?Jakie plany ma ginka, by walczyc z ta 4 grupą?I
                          pamiętaj, problem , o którym sie nie mówi, nie znika sam...Buziaki!

                          Ergus, cieszę się,że ci przypomniałam o babcismile

                          Megi, pisz te prace zaliczeniową, ale do nas tutaj zaglądajsmile

                          Chrumpsik juz drugi tydzien pracuje....

                          Ciekawe jak testowanko feromonki...

                          Zuza, jak miała przyleźc to i dobrzesmile Spodnie o kolorze czekoladki sobie
                          ciezarówkowe kupiszsmileA teraz smigaj po recepty i stymuluj sie smile Trzymam kciuki
                          za IUI!!! Pewnie juz w nastepnym tygodzniu bedziesmileSciskam was ogromnie!Mam
                          nadzieje,że nie bedziecie mieli zbyt wiele naglych prac podczas nieobenosci
                          szefasmile

                          Olciu, jak Julcia?

                          nikus, ty moja oazo spokoju.....

                          Matalko, kilka pozycji sobie skrzetnie zanotowałam! Sciskam i całuję! Dzielna
                          babeczka z ciebie!

                          Marudzia, ja nic nie mówie,ale wiesz zuza..niby drobinka ale pazury ma, jesli
                          chodzi o bój o mezasmile))))


                          Jutko, gratuluję wygranej sprawy!

                          Jaaniu, zatem juz jutro bedziesz miała slubnego w domkusmile

                          Fantazyjna, straszne te wieści o mamie P. nie rozumiem, jak ktos mógł byc nak
                          nieczuły i nie powiadomic rodziny,ze koniec juz nadchodzi...Szkoda,ze nie
                          możesz go utulic.
                          Babcia, przeżyła już swój wiek, piszesz,ze miała dobre zycie...no tak ale
                          zawsze trudno nam się pogodzić z faktem ,że ktoś odchodzi...
                          Ja mam swoja teorie w waszym przypadku...myslę,że niedługo bedzie nowy czlonek
                          rodziny...Sciskam!
                          Jak poprawki do dokumentcji?

                          Cos się w mojej sprawie ruszyło...w końcu dodzwoniłam sie do facia, który
                          obiecał mi niezbedne materiały...i dostłam opierpapier,ze jeszcze tego nie
                          odebrałam...noz normalnie zamurowało mnie ze zlości...bo ja tam wydzwaniam non
                          stop, głowe wszystkim suszę, jeżdżę, pytam...i wszyscy mnie zbywaja...no nic
                          poryczałam się ze złości, bo moje materiały jakas idiotka od tygodnia
                          przetrzymujesad(((A czas ucieka.Mogłabym juz jakis rozdzial machnac...a taksad((
                          • pkaneta Balbinko 22.01.07, 14:54
                            Moja kochana - u nas zasuwał tylko jeden majster - nie mieliśmy ekipy. Te dwa
                            tygodnie to było moje założenie smile Ale jeśli chodzi o to, to ja kobieta jestem
                            i na remontach się nie znam to skąd mogłam wiedzieć że trzy tygodnie to sama
                            kuchnia potrwa?? wink))
                            Fakt i tak trwało to dłużej niż sam majster załozył ale beton to beton- na
                            instalacji gość spalił sobie dwie wiertarki
        • bombamonika pkanetko 22.01.07, 11:00
          Gratuluję nowego-starego mieszkanka.
          Jeżeli chodzi o spotkanie to nie wychodzę z Magdą do żadnych skupisk ludzkich
          typu kawiarnie czy supermarkety ze względu na epidemię zapalenia oskrzeli i
          płuc.
          Jedyne miejsce to moje mieszkano.
          Tak więc zapraszam do siebie.
          Monika
          • ma_ruda2 Re: pkanetko 22.01.07, 11:09
            Anetko ja nie wiem co bedzie w piatek, ale pracuje do 16.30, gdzie ty bedziesz
            miec to szkolenie? (bo to szkolenie prawda?)

            Althea u mnie ok smile) znalazam dzis fajne ogloszenie o prace, bliziutko domku,
            ciekawe czy zadzwonia. mogla by juz mnie ta krowa zwolnic, albo Malwina moglaby
            sie pofatygowac na ziemie smile
            i widze ze twoj dziec nadal siedzi tam gdzie powinien?? cudnie!! poglaszcz go
            od wrednej ciotki smile
            • pitu_finka Re: pkanetko 22.01.07, 11:20
              Czesc dziewczynki. Nie wiem co tam nastukalyscie w ten weekend wiec sie tylko
              przywitam. Wlasnie wrocilam z Zosia z laboratorium gdzie jej wkluwali sie w te
              male zylki. A ja ja musialam trzymacsad Po prostu dla mnie okropne
              doswiadczenie, chyba Zosia to lepiej znosi ode mnie.

              W weekend nas nie bylo - pojechalismy do M. rodzicow.

              A teraz niestety lece odgruzowywac mieszkanie, wiec nie wiem kiedy zaleglosci
              nadrobie. No, ale najwazniejsze ze Althea w dwupakusmile
              • matala6 Ksiazki do polecenia... 22.01.07, 11:38
                ,,Historyk" tez mi sie bardzo podobal wink

                Jak ktos lubi:

                1. zagadki i nurkowanie - to Patrick Woodrow - ,,Punkt przeciecia"

                2. sensacje - to Jean - Christophe Grange ,,Kamienny Krag"
                oprocz tego jego ,Czarna linia"( tez o nurkowaniu), ,,Imperium wilkow" i inne

                3. sensacje moj ulubiony Harlan Coben - np. ,,Niewinny"
                (ma cala serie ksiazek)

                4. sensacja po raz trzeci - David Morrell ,,Infiltratorzy" -
                pozarlam ja w 1 dzien wink

                5. o losach katarow - ,,Pierscien", ,,Zdrada" napisal jakis Hiszpan
                i z tej samej beczki Kate Mosse ,,Labirynt"

                6. i dwie inne ktore mam jeszcze zamiar pochlonac:
                Douglas Preston ,,Testament"
                Steve Martini ,,Podwojne trafienie"

                Milego poniedzialku wszystkim.
              • nika112 Re: pkanetko 22.01.07, 11:39
                Witam po weekendzie smile

                Bombamonika fajnie że jesteś z nami z powrotem. Alez ten czas zasuwa niedawno
                Madzia sie urodziła a dziś juz biega po pokoju. smile
                A mogę prosić o Wasze zdjęcia bo do mnie nie dotarły?

                Pkanetko super wygląda wasze mieszkanko smile Remonty zawsze męczące ale za to
                efekt końcowy powalajacy

                Melbu ślicznie zdjęcia. Wcale nie widać po Tobie upływu lat! A w ciązy
                wyglądałaś super smile

                Moniu ściski dla Ciebie i Twojego Pawła.

                Althea witaj nadal w dwupaku.

                Jutko a z czego i jak robimy sos do tej zapiekanki prowansalskiej? Bo chyba nie
                wszystko zrozumiałam wink

                Megi gratulacje dla Mikeigo z okazji kolejnego ząbka.

                U nas w sobotę wyskoczył drugi ząbek smile

                Weekend minał jak zwykle strasznie szybko. Wczoraj farbowałam włosy dwa razy.
                Nie miałam czasu siedzieć w sobote u fryzjera i farbowac więc je tylko sciełam
                i postanowiłam sama w domu sobie zafarbowac włosy. Kiedys tak robiłam i zawsze
                kolorek wychodził fajny. Chciałam rozjaśnić troche włosy a zamiast pieknego
                blondu w efekcie miałam zółot-rude włosy. Dobrze że nalozylam farbe z samego
                rana, to szybciutko wsiedlismy w samochód i pojechaliśmy do Bolesławca kupić
                inną farbę i szybko poprawialam moje dzieło. Na szczęście za drugim razem
                wyszedł nawet niezły kolorek smile

                Sciski dla wszystkich
                • fantaisie Ile się dostaje za mord na wizytatorze????? 22.01.07, 11:51
                  Kto mi będzie nosił paczki? bo idę mordować!!!!!!!!!
                  Ta baba, nie będę pisać dosadniej właśnie mi powiedziała, że ona teraz wyjeżdża
                  i może się ze mną spotkać po feriach, a na tekst że się umówiła, to dowiedziałam
                  się, że ona pracuje!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  To po kiego grzyba ja siedzę i to piszę, nie chodzę
                  spać!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! zabiję jak nic
                  • ma_ruda2 Re: Ile się dostaje za mord na wizytatorze????? 22.01.07, 12:02
                    Monia paczki to ja z Ant bedziemy ci przywozic, na Bialoleke mamy najblizej smile))
                    wiec tym sie nie martw tongue_out
                    a ja zabij, nalezy sie!!!

                    mi spotkanie u Bebelka nawet bardzo psuje, dostarcze wkoncu mate dla Tadzia i
                    chyba Toscie sie jajka z niespodziankami skonczyly, nie Kasia?? tongue_out
                    • fantaisie Re: Ile się dostaje za mord na wizytatorze????? 22.01.07, 12:25
                      Marudzia dziękismile Potwors Tobie teżsmile)) i za odstresowanie w postaci zaje....
                      bajki teżsmile))))))

                      Idę do roboty! po drodze kupię siekierę na babsztyla!!!!

                      Bebelku, ja w piątek przyjadęsmile
                      • potwors Re: Ile się dostaje za mord na wizytatorze????? 22.01.07, 12:34
                        Monia, ciesze sie, ze Ci sie podobala wink
                        Nie ubrudz sie krwia za bardzo!
                        • erga4 dzień dobry!!! 22.01.07, 13:08
                          dzięki za słowa pocieszenia - ale raczej sama będę musiała zapłacić sad(
                          było ograniczenie do 30 mil a ja miałam prawie 40. i mogę za to dostać nawet 60
                          funtów... ech - życie.

                          Olcia - specjalnie dla ciebie meldunek - u mnie dziś 34 dc i czekam albo raczej
                          nie czekam na @ - w ciągu najbliższych dni się okaże...

                          Pkanetko-ja też mam to samo z matką mojego taty - ja do niej nawet nie
                          dzwoniłam bo nie uważam jej za babcię... za to zadzwoniłam do obu babć mojego
                          męża bo on nie lubi takiego składania życzeń więc go wyręczyłam. babcie bardzio
                          się ucieszyły.
                          A teściową też mam super.

                          Monia - smutne wiadomości o babci - trzymaj się kochana!!
                          A tą pielęgniarkę powinni rozstrzelać!!
                          utul P. przez słuchawkę...

                          co do poszukiwań pracy to narazie martwy sezon. nadal szukam..

                          Matalko- ściski!!!

                          Bombamonika - pamiętam kiedy wreszcie zobaczyłaś upragnione dwie kreseczki... a
                          teraz twoja pannica ma mnóstwo ząbków i biega po pokoju - ucałuj ją ode mnie!!

                          I gratuluję wszystkim dzieciaczkom kolejnych ząbków!

                          Monia - jak zabijesz to ci jeszcze gorszą mogą podesłać smile)
                          • megi.1 Re: dzień dobry!!! 22.01.07, 13:16
                            Monia siekiera może być zbyt humanitarnym rozwiązaniem, może hiszpańskie buty.
                            Piszą, że szczególnych kwalifikacji nie musisz mnieć do tegosmile))

                            A ja jakoś się nie umiem dziś pozbierać, a Miki marudzi...
                          • pkaneta Erguś :) 22.01.07, 13:31
                            Kochana to ja natychmiast zaciskam kciuki - mam nadzieję że tym razem się
                            udało. A ostatnio jak długie cykle miałaś??
                            • erga4 Re: Erguś :) 22.01.07, 13:35
                              kciuki mile widziane smile)

                              Co do cykli to nie wiem na ile czytałaś dokładnie, więc w skrócie ci napiszę:
                              miałam laparoskopię we wrześniu (nacinani moich jajników by pęcherzyki roasły i
                              pękały) i od tego czasu miałam regularnie - po trzydzieści kilka dni. ten cykl
                              był pierwszym stymulowanym clo i duphastonem. dziś jest 6 dzień od ostatniej
                              tabletki duphastonu...
                              • bombamonika Nika112 22.01.07, 13:38
                                Zdjęcia poszły.
                                M
                              • balbinka74 Re: Erguś :) 22.01.07, 14:10
                                Trzymam kciuki, by @@@ nie przylazłasmile A to rozkojarzenie...no nic nie mówięsmile))

                                Bombamoniko, jak poszukiwanie niani?Buziaki dla Magduśki, małej spryciulkismile

                                Misia, ma..dlaczego taki zły humorek? Dawaj ten rosółsmile
                                Ja chyb zejde...bo znowu mam kaszkę...wczoraj zrobiłam podwójna porcję...a nie
                                chce mi sie dzis przy garach stacsad((

                                Męzul pojechał do swojej mamuni...za 2 godziny będzie na miejscu...
                                Wczoraj posprzeczalismy sie o ten wyjazd.Tak jak przewidziałam,jego mama ma
                                ogromne pretencje,ze nie przyjade razem z nim( nie bedzie się miała na kim
                                wyżywać i kogo tłamsić)bo przeciez do Warszay się zdecydowałam jechac, zatem
                                sciemniam,z moimi dolegliwosciami..itd. Do jej głowy nie dociera mysl,ze ja nie
                                chce do niej jechać...Oczywiście ślubny ma do mnie żal...bo mama
                                mówiła...Przypomniałam mu ,ze dla mnie w tej chwili najwazniejszy jest
                                maluszek, i dobrze wie,ze jego mama bedzie mnie niepotrzebnie
                                denerwowała...Zapomniał już,że podczas oststniego naszego pobytu byłam gotowa
                                jechac do domu po kilku godzinach pobytu i jej tekście,ze powinnam sie leczyc
                                psychiatrycznie, bo nikt nie jest w stanie ze mna wytrzymac.No same powiedzcie
                                sadomasochiststka mam byc?
                                A mnie jest przykro,ze nawet nie pomyslał,by spytać, jak ja sobie będe rano
                                dawała radę, skoro nie moge sie zwlec z łózka bez sniadania, bo potem chodze
                                niezywa przez pół dnia i helikoptery mnie ze zdwojona siła atakująsad
                                Nawet w żartach ( bo to niedomyslny bardzo facet jest) zapytałam, co będzie jak
                                padne w domku, a jego nie bedzie...odpowiedział"to sobie polezysz".
                                Dobija mnie ta jego znieczulica i powiedziałam mu o tym no..i zaczeło
                                się...wymawianie, jak to on sie stara a ja nie doceniam..itd...
                                A ja mu przecież nie zabronilam jechać, chodzilo mi o a sam fakt,że nie
                                zatroszczyl sie nawet o zakupy na tych kilka dni,a do najbliższego sklepu ponad
                                km i to strasznie z powrotem pod góręsad,że nie sytał jak sobie dam radę...
                                E tam...może faktycznie przesadzam, ale przykrosc mi zrobił.
                                Najgorsze jest to,że po jakims czsie przyszedł i stwierdził,ze moje fanaberie
                                sa wynikiem humorów ciażowych... i gadaj tu...
                                • althea35 Re: Erguś :) 22.01.07, 14:30
                                  Byłam na fantastycznym spacerze! Chłodno, ale fantastycznie. Porobiłam troche
                                  zdjec, ale moj aparat chyba nie lubi byc na zimnie...

                                  Balbinko, ja sie chyba musze za ciebie zabrac! Znowu kaszka?? Ty potrzbujesz
                                  teraz urozmaiconej diety! Pamietaj o warzywach i owocach i o miesie!
                                  Potrzbujesz teraz zelaza.
                                  A co do mezula, to ty nie wiesz ze faceci sa niedomyslni?? I ze trzeba im
                                  wszystko jasno i duzymi literami! Buziaki i nie denerwuj sie!
                                • bombamonika Balbinko 22.01.07, 14:36
                                  Szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem Twojego męża.
                                  Jak może tak Cie traktować.
                                  Teraz kiedy jesteś wreszcie!!!!!!!!!!w ciąży powinien Cie nosić na rękach.
                                  Teściowej też bym chętnie coś powiedziała.
                                  Dobrze zrobiłaś, że do niej nie pojechałaś. W Twoim stanie nie mozesz sie
                                  denerwować i lepiej nie jeździć samochodem.
                                  Gdybym była w poblizu sama bym Ci zrobiła zakupy.
                                  A moze zrób zakupy przez internet.
                                  Nosz tak mnie zdenerwował ten Twój chłop.
                                  M
                              • pkaneta Re: Erguś :) 22.01.07, 14:56
                                O widzisz tego to ja nie wiedziałam smile)
                                To widzę że szanse spore są smile)
                                A kiedy teścik?? (ciężko mi się piszę z zaciśniętymi kciukami - ale co tam wink w
                                szlachetnym celu je trzymam ) smile))))) i bedę trzymała nadal
                          • bombamonika Erguś 22.01.07, 13:32
                            Życzę Ci aby u Ciebie też niedługo tupały małe nóżki.
                            Madzia pierwsze dwa kroki zrobiła 30 grudnia a teraz trochę chodzi i trochę
                            raczkuje.
                            Ale najwiecej to mówi (chyba po mamusi)

                            Buziaki
                            Monika
                        • misia-ma Re: Ile się dostaje za mord na wizytatorze????? 22.01.07, 13:17
                          witam poniedzialkowo

                          a ja ciagle mam zepsuty humor sad

                          ugotowalam sobie nawer rosol i zjadlam juz dwa talerze,
                          ale nie pomogl sad

                          Fantaisie, przykro mi z powodu babci.
                          i nawet jesli wiek juz ma sluszny i moze chcialaby juz sie spotkac
                          ze swoja corka, to szkoda ze musi tak cierpiec.

                          o wrednym babsztylu, to nawet sie nie wypowiadam,
                          bo szkoda slow.

                          Bombamoniko, dziekuje za sliczne zdjecia smile
                          nie wiem czy kiedys dostalas jakies moje, a jesli nie
                          to z przyjemnoscia Ci przesle kilka zdjec mojej Madzi smile

                          a jesli chodzi o zeby, to sa dwa schematy, czyli rosna najpierw siekacze
                          (1,2) potem zawsze 4 a nastepnie najczesciej 3 i na koncu 5, ale moze byc tez tak, ze po 4 rosna 5 a dopiero na koncu 3.
                          za to szostki nie szybciej jak 5-6 rok zyciasmile
                          i to sa juz zeby stale, o czym wielu rodzicow nie ma pojecia,
                          bo przeciez nic nie wypadlo, a ze cos uroslo...kiedys wypadnie!

                          i w tym momencie sobie przypomnialam, ze wisze wam maly referacik
                          na temat zapobiegania powstawania wad zgryzu.
                          wybaczcie, obiecuje poprawe i ktoregos dnia w wolnej chwili
                          napisze

                          Niko, mozesz mi przyslac na priw gdzie dokladnie mieszkasz?
                          bo jak napisalas, ze po farbr do Boleslawca pojechalas,
                          to znaczy ze chyba daleko nie masz?
                          a jam Boleslawianka ze krwi i kosci smile)))))))
                          • bombamonika Misia-ma 22.01.07, 13:25
                            Proszę o zdjęcia.
                            Czy Ty moze jesteś dentystką?
                            Monika
                            • nika112 Re: Misia-ma 22.01.07, 13:27
                              Misiu ja też rodowita bolesławianka smile

                              Wysłałam Ci maila.
                              • pitu_finka Re: Misia-ma 22.01.07, 13:41
                                no dalej nie doczytalam Was. ale czyzby Bebellek spotkanie znowu robila????

                                Pkanetko, dziekuje za zdjecia - super Wam ten remont wyszedl. A wiem jak to
                                bol - sama przez to przechodzilam. REmontowac stare mieszkanie jest 1000 razy
                                gorzej niz urzadzac nowe.

                                Bombomoniko - witamsmile Jeszcze mnie tu za Twoich czasow nie bylo, ale
                                dziewczyny Cie tu stale wspominalysmile
                                • pitu_finka poniedzialek 22.01.07, 13:49
                                  Bebellku, wyniki beda dopiero jutro. U nas ok, ale bylismy w weekend u tesciow
                                  i bylo fajnie. Wiecie, ja jedza jestem ze czasami tak marudze bo mam fajnych
                                  tesciow. A ze mama mojego M. mnie czasem wkurza, no coz wybaczam jejsmile Sama
                                  wiem jak to jest jak sie wszystko wie najlepiejsmile))) Zosce pobyt na wsi sluzyl
                                  i prawie non stop spala, a ja sobie poczytalam i troche odpoczelam.

                                  Zosce juz wszystko z twarzy poschodzilo, chyba niedlugo zaczne prowokowac...smile

                                  No i doczytalam co z tym piatkiem. Bebell, niesmialo zauwazam ze tez mam 15 min
                                  do Ciebie piechotasmile)))
                                • bombamonika do pitu-finki 22.01.07, 13:49
                                  Cześć
                                  W załączniku podejrzałam, że Ty tez juz mamusia.
                                  Ogromne gratulacje!
                                  Zaraz wyslę Ci zdjecia moje i Madzi.
                                  Monika
                                  • pitu_finka Re: do pitu-finki 22.01.07, 13:50
                                    Moniko, dziekuje z gory, ja tez postaram sie jakies zdjecia wyslacsmile
                                    • bombamonika Re: do pitu-finki 22.01.07, 13:55
                                      Niestety nie udało mi się wysłać bo komp. cały czas mnie informuje, że nie ma
                                      takiego adresu a wysyłam na pitu-finka@gazeta.pl
                                      • pitu_finka Re: do pitu-finki 22.01.07, 14:00
                                        bo to jest pitu_finka a nie pitu-finkasmile)))
                                        • bombamonika Re: do pitu-finki 22.01.07, 14:10
                                          hahahaha juz poszły
                                • matala6 Re: Erguś :) 22.01.07, 14:17
                                  Trzymam kciuki!!!

                                  Popiam sobie kawke karmelowa - pychotka
                                  W pokoju wywrocil mi sie sam kwiatek w doniczce
                                  i cala ziemia na parkiecie crying
                                  Za troche posprzatam - teraz relaks

                                  Czytam sobie fora
                                  po utracie maluszkow
                                  i dobrych ginach prowadzacych
                                  • pitu_finka Re: Erguś :) 22.01.07, 14:22
                                    Matalko, dzielna jestes.******przytulam mocno.
                                  • bombamonika Matalko 22.01.07, 14:38
                                    Strasznie mi przykro z powodu poronienia.
                                    Doskonale wiem co czujesz bo sama prze to kiedyś przeszłam.
                                    Życzę Ci abyś szybko wruciła do formy i kolejnych starań.
                                    Buziak
                                    Monika
                              • ma_ruda2 Re: Misia-ma 22.01.07, 13:46
                                Ergunia to ja mocno sciskam kciuki, zeby wyniki stymulacji byly takie jak
                                powinny byc!!! i mam nadzieje ze ten mandat bedzie miejscy!!

                                Balbinko i po co te nerwy, teraz pojedziesz po materialy i bedziesz pisac!! nie
                                placz kiss*

                                Zuzy sie nie boje wogle tongue_out i wole ogladac jej M niz koziolki, ktorych nigdy nie
                                widzialam tongue_out

                                Nikusia czekamy na zdjecia w nowym kolorku, szkoda ze sobie nie zrobilas fotki
                                w rudym smile

                                za Gviazdeczka sie stesknilam sad(

                                Potworsik kiss****
                                • pitu_finka Re: Misia-ma 22.01.07, 14:11
                                  Coś do Was poleciało.
                                  • ma_ruda2 Pitus!!! 22.01.07, 14:25
                                    Zoska obledna! jakie ona miny strzela smile))
                                    kiedy do kina idziesz??? big_grin
                                    • potwors Re: Pitus!!! 22.01.07, 14:30
                                      Zoska przesliczna! Podobna do Ciebie!!

                                      Matalko, buziaki dla dzielnej kobietki!

                                      Balbinko, no rzeczywiscie Twoj mezulek sie nie popisał... sad(
                                      Faceci to czesto jednak naprawde inny gatunek czlowieka reprezentuja. Nic sam
                                      sie nie domysli, o wszystko trzeba konkretnie prosic. i polowy rzeczy nie
                                      rozumieja!!
                                      Mam nadzieje, ze dasz sobie rade mimo jego nieobecnosci. A przynajmniej nie
                                      bedziesz denerwowac sie tesciowa!

                                      A moj maz wlasnie dzwonil, ze mial rano stluczke! na szczescie nie stalo sie
                                      nic, tylko samochodowi, no ale sluzbowemu, wiec przynajmniej finansowo nas to
                                      nie dotyczy. ale zdolowany jest, bo jemu zdecydowanie za czesto sie jakies
                                      stluczki przydarzaja sad no i ja sie martwie. bo to chyba znaczy, ze on
                                      nieuwaznie jezdzi...Ech...
                                      • potwors Re: Pitus!!! 22.01.07, 14:31
                                        Aha, no i trzymam kciuki mocno za Ergusie i prezesowa!!!
                                        • matala6 Fantaisie :)) 22.01.07, 14:37
                                          Ja tez, ja tez kciuki trzymam!!!

                                          Jak lezalam w szpitalu to mi sie koszmary snily
                                          a potem dzwonilam do G. i mowilam,
                                          zeby uwazal na siebie.
                                          Potwors - dobrze, ze mezowi nic sie nie stalo.
                                          Moze to nie jego wina byla.

                                          Balbinko - przypominam, ze nie denerwujemy sie.
                                          • pitu_finka Re: Fantaisie :)) 22.01.07, 15:02
                                            Chrumpsie - buziak za list do Matalki****

                                            Sepsy i zapalenia pluc tez sie boje. i do zadnych sklepow z zoska nie chodze.
                                        • balbinka74 Re: Pitus!!! 22.01.07, 15:02
                                          Finko,biedna malutka, znowu ja męczylisad

                                          Potwors, kurde mol z tymi stłuczkami.I oświec mnie twój slubny jest rodowitym
                                          Włochem? Ciekawe co go tak rozprasza...a może przemęczony jest lub cosik z
                                          ciśnieniem mu sie dzieje i wtedy łupsad

                                          Althea, masz rację,że przywołałas mnie do porządku.Lenistwo przeze mnie
                                          przemawia.Wieczorem cos sobie upichce z polędwicy wieprzowej, tylko jeszzce nie
                                          mam koncepcji...może ja podduszę z warzywami...zobaczymy. A mieso to ja prawie
                                          codziennie wcinam i warzywa teżsmileOczywiście teraz lekko przyprawione, co
                                          niezbyt mi odpowiada, ale co tamwink
                                          Ktosiek sie na tę strone świata nie szykuje?

                                          Matalko, poczytaj, porozmawiaj z tymi, które przez to przeszły.Pamiętaj, możesz
                                          do mnie dzownic o każdej porze!A spodenki wcisnij gdzies w głeboki kąt lub
                                          wywieź do mamy..po co masz sie stresować.

                                          Jutko, mnie tez sie dzis nasze maleństwo przysnilo...było takie drobniutkie(
                                          jakies 2 kg)...i słodko fikało bardzo długimi nozkami..wszyscy smiali sie ,ze
                                          przyszły sportowiec i nie chciało byc niczym przykryte...Co ciekawe, nie znam
                                          płci...siostra mi je przywiozła ze szpitala i wręczyła w jakims granatowym
                                          ręczniku?!( zgroza!) bo mu nic dla dzidziula nie mielismy...mama je wykapała,
                                          dała mleko krowie!A ja cały czas byłam jakas nierozgarnieta, tylko potrafiłam
                                          przy nim siedziec...Na dodatek pytano mnie o przebieg porodu, płeć, wagę,
                                          długosc...a ja niczego nie pamiętałamsad((

                                          Maruda,wiesz, poryczałam się z tej bezsilnosci, bo przeciez facio mnie kilka
                                          razy wystawił do wiatru, ja tam byłam kilka razy, non stop dzwoniłam..i wiesz
                                          co...nie mogłam mu nawet wygarnąc, bo mnie po pierwsze zaskoczył, po drugie bez
                                          tych materiałów moja praca nie ma sensusad
                                          Na dodatek teraz jestem uziemiona, bo nie mam jak tam dotrzeć..na szczęście
                                          mamuska własnie zobowiązała,że mi to odbierze...no nie mam wyjscia, musze ja
                                          wykorzystać.Mam nadzieję,że juz jutro będe mogła się zabrac za pisanie.
                                          • pkaneta Re: Pitus!!! 22.01.07, 15:25
                                            Ależ śliczna ta mała Zosieńka!!! Poprostu cudo smile)
                                            Bardzo ale to bardzo dziękuję za fotki

                                          • matala6 Nudzi mi sie ... 22.01.07, 15:28
                                            bo sama w domku siedze
                                            i zwykle robie 100 rzeczy na raz,
                                            a tu trzeba przystopowac.

                                            Szukam jakis krajow (cieplych)
                                            na marcowy urlop.
                                            Moze znacie ciekawe linki.

                                            Podoba nam sie Egipt z nurkowaniem,
                                            ale naczytalam sie,ze wyjazdy rodzinne z malymi sa ekstra
                                            i wtedy warto sie tam wybrac.

                                            Wiec gdzie leciec w marcu
                                            na 2 tygodnie ;?
                                            • bombamonika Re: Nudzi mi sie ... 22.01.07, 15:32
                                              Ja po smierci Adasia pojechałam do Egiptu i uważam, że to dobre miejsce na
                                              zapomnienie. Jest tyle miejsc do zwiedzania, że nie masz czasu na czarne mysli.
                                              Rafy koralowe sa tak piekne, że nawet sie usmiechałam.
                                              A wyjazd z maluchem do turbaniarzy polecam odwaznym rodzicom.
                                              Monika
                                            • pitu_finka Re: Nudzi mi sie ... 22.01.07, 15:32
                                              do egiptu na nurkowaniesmile koniecznie!!!! ja o tym marze. matalko, z malym
                                              dzieckiem sie do egiptu nie wybierzesz, ja w kazdym razie nie pojechalabym. tam
                                              jest za brudno. a nurkowanie w egipcie jest boskie.
                                          • jaania77 witajcie 22.01.07, 15:28
                                            ja wpadam na chwilę

                                            nastrój do pisania gdzies uciekł sad nie wiem ki diabeł

                                            Matalko - sciskam Cię mocno, mocna z Ciebie babeczka. Ksiażki które polecasz
                                            wszystkie zapisałam, jak na razie to przeczytałam z tego tylko Cobena "Nie mów
                                            nikomu" - szybko i przyjemnie się czyta

                                            Balbinko- noż mnie wkurzył ten Twój ślubny, jakbym go dorwała!!!!!

                                            Monia - ja Cię mocno ściskam, i trzymam kciuki za to, zeby babcia się nie
                                            męczyła sad

                                            Bombamonika - niesmiało poprosze o wasze zdjecia? ja chętnie się zrewanżuję bo
                                            sie nie poznałyśmy jeszcze smile Znam Was ze słyszenia jedynie smile

                                            Potwors - dobrze, ze mezowi nic sie nie stało

                                            Erga - mandatem się nie martw - trzymam kciuki za pozytywny efekt kuracji!!!

                                            więcej nie pamietam sad
                                            • ma_ruda2 Matalko! 22.01.07, 15:33
                                              jako nurek, kiepski bo kiepski, polecam EGIPT!! nie bylam, ale wiem co tam
                                              mozna pod woda zobaczyc smile))
                                              no i tradycyjnie piesni pochwalne pieje nad CRO. ale nie wiem jak tam marzec,
                                              chyba nie za cieplo smile
                                              i sciskam cie mocno, bardzo mocno kiss**
                                              • pitu_finka Re: Matalko! 22.01.07, 15:36
                                                A propos Cro, Marudzia (bo my caly czas katujemy temat wakcji. a co, przyjemny
                                                jestsmile. Mowilas ze na Korculi jest jakas piaszczysta plaza. Jak sie nazywa?
                                                Bardzo zatloczona?

                                                Potwors, Chrumpsik, dzieki za info o Wloszech, jak bede miala jakies
                                                szczegolowe pytania to sie zglosze. My myslelismy bardziej o wyjezdzia na
                                                poludnie Wloch samolotem. Polnoc samochodem to dla mnie i tak troche za daleko
                                                na podroz z mala.
                                                • ma_ruda2 Re: Matalko! 22.01.07, 15:39
                                                  Pitus nie wiem czy ta plaza piaszczysta na Korculi jakos sie nazywa, pewnie
                                                  tak sad jest w kazdym razie niedaleko lumbardy. a czy zatloczona?? w sezonie tam
                                                  nie bylam, a we wrzesniu bylo troche ludzi. chyba nie jakies straszne tlumy.
                                                  moi rodzice w zeszlym roku tam codziennie chodzili i nie uskarzali sie na
                                                  tlok smile
                                            • pitu_finka Re: witajcie 22.01.07, 15:34
                                              Aaaa, MOnika, sliczna ta Twoja Madziasmile
                                              • nika112 Re: witajcie 22.01.07, 15:45
                                                Ależ sliczne panienki znalazłam na poczcie smile

                                                Zosieńka śliczna i chyba podobna do Ciebie Finko. Tak mi się przynajmniej po
                                                zdjęciach wydaje.

                                                I Magdusia to już taka duża i śliczna panna.

                                                Matalko ja też polecam Egipt. Bylam 2 lata temu i było super. Mielismy tydzień
                                                lezenia na plazy i tydzien intensywnego zwiedzania. Ale z małym dzieckiem to
                                                bym tam nie pojechała.

                                                Balbinko przykre, że Cię maż tak samą zostawił i nie zatroszczył się nawet o
                                                zakupy. Ach Ci faceci,

                                                Erguś trzymam za Ciebie kciuki i za Monię też.

                                                A Tatanko śliczny masz brzusio smile)

                                                Jeszcze 15 min. i pędzę do domu. Jak na poniedziałek to nawet szybko mi dzień
                                                zleciał.

                                                Miłego popludnia i wieczoru wszystkim



                                            • potwors Re: witajcie 22.01.07, 15:36
                                              No niestety maz wjechal komus w tyl, wiec to zawsze wina wjezdzajacego. NIe
                                              zdazyl wyhamowac.... a teraz juz nie ma wymowki, ze jechal samochodem bez ABSu,
                                              do ktorego sie przyzwyczail.

                                              No i jest rodowitym Wlochem, Balbinko. Na szczescie nie takim
                                              stuprocentowo-stereotypowym wink
                                              A do tego faceta wyslemy Monie z siekiera, jak tylko wroci od swojej wizytatorki wink

                                              Matalko, moi znajomi byli w podrozy poslubnej na nurkowaniu w Egipcie i b. b.
                                              sobie chwalili.

                                              Aha, no i wlasnie sobie przypomnialam, ze snila mi sie Melba i prezesowa.
                                              droczyly sie ze soba na forum przez internet a ja stalam za plecami Melby i
                                              razem obmyslalysmy, co by tu Moni odpisac wink
                                            • bombamonika Do Jaani 22.01.07, 15:38
                                              Proszę bardzo zdjecia wysłane
                                              Pozdrawiam
                                              Monika
                                              • jaania77 Re: Do Jaani 22.01.07, 15:51
                                                jak tylko przyjadę do domu to obejrze i się zrewanżuję oczywiście. Tutaj mam
                                                zablokowaną poczte

                                                właśnie Potwors - bo ja sie kiedyś zastanawiałam jak to jest z waszymi mężami.
                                                O Twoim już wiem, a Chrumpsika?? i nie martw się tą stłuczką, zmartwienie już i
                                                tak nic nie pomoze. Ja w takich przypadkach zawsze mowię jak Fraglessi - nie
                                                czas płakac nad rozlanym mlekiem smile

                                                www.ferajna.wroclaw.pl/
                                          • althea35 Re: Pitus!!! 22.01.07, 15:34
                                            Pitus, Zosia śliczna i zdjecia jako zdjecia tez mi sie bardzo podobaja!

                                            Balbinko, poledwiczke najlepiej juz teraz zamarynuje (najlatwiej wymieszac
                                            oliwe z przyprawami i ja tym natrzec i wrzucic do lodowki) a pozniej w wrzuc do
                                            piekarnika. 30-40 minut i masz pyszne delikatne miesko!
                                            • pitu_finka Re: Pitus!!! 22.01.07, 15:37
                                              Althea, powiem M. - ucieszy siesmile
                                            • matala6 Re: Pitus!!! 22.01.07, 15:38
                                              Ja do oliwy daje przyprawe - Marynata staropolska Kamisa.
                                              Przyprawa jst lagodna.
                                              • matala6 Na Korculi 22.01.07, 15:43
                                                w marcu woda ma 14 stopni crying
                                                • ma_ruda2 Re: Na Korculi 22.01.07, 15:43
                                                  matala6 napisała:

                                                  > w marcu woda ma 14 stopni crying

                                                  brrryyy ....
                                                  • jutka7 hej 22.01.07, 16:01
                                                    Jezu, litości nie macie! nie zdążyłam doczytać, odświeżyłam, a tu znowu masa
                                                    postów. Litości! smile

                                                    z tego co zapamiętałam, to a propos zapiekanki prowansalskiej- Altheo,
                                                    wymieszaj wszystko razem, nie warstwami, bo wartswa samego makaronu będzie za
                                                    sucha, i daj znac jak wyszło smile
                                                    Nikuś- sos to własnie mięso z warzywami i pomidorami w zalewie smile
                                                    Misia- to przepis z Claudii, niewiele mi takich z gazety zostało, które
                                                    robię smile)

                                                    Fantaisie, bardzo mi przykro z powodu babci. Mam nadzieję, ze bardzo nie
                                                    cierpi sad A o przezyciach P. przy śmierci jego mamy to się nie wypowiem, brzmi
                                                    jak z jakiegoś horroru. Ja Ci paczki będe przysyłac, tylko załatw babsztyla!

                                                    Megi, niedługo Miki będzie śmiał się w pełni uzębioną buzią smile

                                                    Pkanetko, ledwie wróciłas a juz spotkasz się z dziewczynami?? Szczęściara smile

                                                    Jaania, a cóż to za humor nie ten?

                                                    Erguś, trzymam kciuki smile z tego Waszego szczęścia musi się wykluc piękny
                                                    owocek smile

                                                    Matalko, skopiowałam listę książek smile Ja własnie czytam Los powtórzony
                                                    Wiśniewskiego i musze przyznac, ze co chwile mam łzy w oczach, a to może
                                                    oznaczac, ze książka kiczem trąci smile))) Ale czyta się fajnie smile

                                                    Misia, i Twój humor do bani? No daj spokój, nie wolno przejmowac sie teściową!
                                                    Wierz mi, ze ja ze swoją tez miałam niezłe przejści, a odkąd stała mi się
                                                    zupełnie obojętna (a długo się starałam, zabiegałam itp.) to mam spokój
                                                    psychiczny, do niczego się nie zmuszam i jest luz.
                                                    A swoją droga to dla mnie porazka, ze matka, która kocha swojego syna, więc
                                                    powinna przynajmniej akceptowac synową, tak często jej nie lubi. Ki diabeł?
                                                    Przeciez to nic dobrego dla kochanego synusia, gdy dwie najwazniejsze kobiety
                                                    sa skłócone smile Nie rozumiem.

                                                    Misia- ja poproszę przepisy na te pyszne pizze, az mi ślinka pociekła smile

                                                    Pituś, współczuję kłucia Zosi, ale to przecież dla jej dobra.

                                                    Kocurek sie ostatnio nie pojawiał. A Gviazdka to zupełnie przepadła.

                                                    Marudzia, trzymam kciuki za zmiane pracy. Mam nadzieję, ze zadzwonia smile No albo
                                                    rzeczywiście Małe się pospieszy, to chyba lepsze rozwiązanie smile

                                                    Potwors nie denerwuj się, może Włosi tak jeżdżą samochodem? smile Najważniejsze,
                                                    ze nic się nie stało.

                                                    więcej nie pamiętam, wracam do pracy, po to się zerwałam z wykładów smile
                                                  • althea35 Re: hej 22.01.07, 16:10
                                                    jutko, sierota ze mnie i czytac nei potrafie! W przepisie stoi czarno na
                                                    bialym, ze wymieszac trzebasmile)) Dziekuje!
                                              • matala6 Re: Pitus!!! 22.01.07, 16:20
                                                Zosia slodka.
                                          • balbinka74 Re: bombamoniko 22.01.07, 16:15
                                            Widzisz, nie dopisałam,ze po moim wygarnięciu...dzis rano podjechal do sklepu i
                                            kupil najpotrzebniejsze rzeczy i to co cięzsze.Z głodu na szczęście nie umrę.
                                            I tak sobie myslę,czy to nie tez troche moja wina, bo ja nie lubie byc od nikogo
                                            zależna,zawsze stram sobie sama radzic w trudnych sytuacjach i prosze o pomoc
                                            tylko w krytycznych momentach...i chyba się do tego przyzwyczaił,ze Kasia cos
                                            wymysli jak trzeba i znajdzie sposób.
                                            • ma_ruda2 Re: bombamoniko 22.01.07, 16:32
                                              Balbinko, pamietaj ze faceci sa z Wenus i oni sami to si eniczego nie domysla sad
                                              a ty masz prawo wymagac pomocy w kazdej najbanalniejszej sytuacji!!! kiss*

                                              Spadam do dziadka . do wieczorka, moze zajze przed aerobikiem.
                                              • megi.1 Re: bombamoniko 22.01.07, 16:56
                                                Ech czuję się dzisiaj jak kawał wołowiny zadniej tzn. d.u.p.a wołowa:p nic
                                                konstruktywnego poza prasowaniem nie zrobiłam. D.u.p.a wołowa nie gospodyni
                                                domowa ze mnie!

                                                Matalko podawali,że na wybrzeżu Hiszpanii jest ponad 20 stopni więc może tam
                                                się wybierzecie? Tyle, że jeżeli chcecie ponurkować to chyba Egipt będzie
                                                najlepszy. No i ceny teraz powinny być okazyjne bo to sporo przed sezonem.
                                                Uściski!!!

                                                Marudko fajnie Ci z fitnessem. Ja boje się tych róznych świństw w powietrzu i
                                                nie biorę Mikiego an fitness. Chyba muszę zacząć sama chodzić bo zgnusnieję!
                                                Szkoda, że mi do was daleko bo pochodziłabym z Toba i z Ant, w końcu w kupie
                                                raźniejsmile

                                                Moniko zapomniałam napisać, ślicznie z Madzią wyglądaciesmile))

                                                Fantaisie wizytatorka przeżyłą czy pakować paczkę?wink

                                                Balbinko myślę, że powinnaś z mężem rzeczowo porozmawiać, wypunktować mu czego
                                                od niego oczekujesz, co Cie denerwuje itd. Na chłodno i w pubnktach, żeby
                                                zrozumiał i zapamiętał. W końcu Twój M. jest za Was odpowiedzialny!!! I
                                                słusznie że nie pojechalaś do teściowej, to nie czas na umartwianie się podczas
                                                takich spotkań!Buźka!

                                                Pituś czy możemy się Was spodziewać w tym tygodniu?smile ZOsia słodka jest i ma
                                                takie mądre spojrzenie i sprawia wrażenie, że wszystko doskonale rozumiesmile

                                                Nikuś gratulujemy Oleńce kolejnego ząbkasmile!!!

                                                Bebell jak ty to robisz, że wszyscy mają do Ciebie najbliżej?smile))
                                                • pitu_finka Re: bombamoniko 22.01.07, 17:03
                                                  Megi, moze w czwartek?

                                                  Ze mnie tez d.u.p.a. nie gospodyni. A Zosia nie chce zasnacsad i mnie trzyma za
                                                  biust caly dzien.
                                                  • potwors Re: bombamoniko 22.01.07, 17:32
                                                    Megi, zostaje fanka okreslenia "kawał wołowiny zadniej" smile))
                                                    Bardzo ono do mnie pasuje!!
                                                    I dziewczyny, prosze sie nie dolowac! toc maluchami sie zajmujecie, to jasne, ze
                                                    nie zawsze dacie rade wzorowo wszystkie domowe obowiazki wypelnic...

                                                    Balbinko, no dobrze, ze maz sie zreflektowal i cos tam jednak pomogl...
                                                  • balbinka74 Re: :)przepisik 22.01.07, 17:35
                                                    Althea, dobry pomysł, polędwica juz w marynaciesmile
                                                    Na kolacje bedzie jak znalazł.

                                                    Macie rację faceci z Marsa.
                                                    Megi, ja mu racjonalnie wszystko wytlumaczyłam,ale cos opornie mu idzie z
                                                    przyswojeniem.Może faktycznie skorzystam z twojej rady i wszystko spiszęsmile
                                                    Kurka, tylko po tej wizycie u rodziców..to znowu przyjedzie nabuntowany, i
                                                    stale bedzie cytowal swoja "mamusię".
                                                    Fakt faktem, tesciowe krzywdza swoich pupili, sądząc,ze to ta druga strona jest
                                                    wszystkiemu winna.
                                                    Ja się lepiej dogaduje z teściem, tylko, ze z niego straszny laczek...
                                                    Natomiast tesciówka za swoich wrogów uwaza swego zięcia i synową...O..juz czuje
                                                    jak mnie uszy paląsad
                                                    Przed chwilą dzwonił męzul z pytaniem jak sie czuje i powiadomil,ze dotarł na
                                                    miejsce.

                                                    Megi, dobra z ciebie gospodyni, cos bredzisz chybasmile

                                                    Matalko, jedźcie do Egiptu!!! Akurat zdązysz wydobrzeć...i może jakiegos
                                                    pasażera na gapę przywieziecie z tych wojażysmile

                                                    Kocurku, jak mama?

                                                    Monia sie nie odzywa...czyzby kupila jednak ten tasak na paniusię z siarkowym
                                                    oddechem?Obiecuje,że tez jej bede paczki słacsmile

                                                    ciekawe co u cytrusia , gwiazdki i abi...dawno ich nie bylo...
                                                    a enterek pewnie znowu bije się z własnymi myslami..kobieto, wracaj do nas!
                                                  • bebell Re: bombamoniko 22.01.07, 17:41
                                                    Yo!

                                                    Monia- i jak siekiera zakupiona?smile))

                                                    Ma_rudka- nosz, to ześ się wykpiłasad(( ja myślałam, że z mata przyjedziesz osobnosad(

                                                    Balbinko-a ja uważam, ze przesadziłassad(( z tym M...

                                                    Megi- fajnie mamsmile)) i ja to nie wiem co wołowe jestem, ale ja dzis nic
                                                    konstruktywnego nie zrobiłamsad((

                                                    Pituś- Ty to masz takie stałe zaproszenie, więc moglabys troche czesciej w nasza
                                                    stronę chodzic na spacersmile)

                                                    Matalko- w marcu całkiem przyjemnie jest na południu Portugalismile)

                                                    k.
                                                  • bebell Re: bombamoniko 22.01.07, 17:46
                                                    Oblukałam Zośkęsmile)) cud-miód synowa będę mialawink)
                                                    i postaram się nie byc wredną tesciowa dla nieJsmile)

                                                    k.
                                                  • pkaneta kobitki 22.01.07, 17:54
                                                    To ja sie wylogowuję z forum w pracy i zaloguję sie na forum w domku. Nareszcie
                                                    18 więc ja spadam do domku. Do przeczytania później smile
                                                  • balbinka74 Re: kobitki 22.01.07, 18:20
                                                    Pkanetko, miłego odpoczynku w domkusmile

                                                    Maruda, ty gruba? W którym miejscu ja sie pytam?

                                                    Monia, ty sie zamelduj, bo my się denerwujemy, czy ci adwokata dobrego
                                                    załatwiać!

                                                    Bebel, niezłą jazde miała twoja mama..no ale ja się nie dziwię,że sobie
                                                    doskonale poradziławink W koncu po kims ma taka zaradna córę.
                                                  • balbinka74 Re: bebelku 22.01.07, 18:15
                                                    Beelku, a o co dokładnie ci chodzi?
                                                  • erga4 Re: bebelku 22.01.07, 18:32
                                                    Balbinko-faktycznie mąż nieładnie się zachowuje... powiedz mu co czujesz!

                                                    dzięki za kciuki - ja się jakoś nie nastawiam choć mój M powtarza że mi się
                                                    buzia zmieniła i wygląda tak jak mojej bratowej... hmmm a ja cierpliwie czekam.
                                                    a co do mandatu to już się nie martwię - wczoraj był zły dzień a dziś już jest
                                                    OK.
                                                  • erga4 Re: bebelku 22.01.07, 18:40
                                                    Pituś - Zosia jest śłiczna!! i faktycznie podobna do ciebie!!
                                                  • bebell Re: bebelku 22.01.07, 19:01
                                                    No, bo ja to widze tak: M ma matkę, Ty jej nie lubisz- Ok. Nie lubisz- nie
                                                    jedziesz. Ok. On jedzie-OK, chłop ma prawo widywac się z mamusia. Na kilka
                                                    dni-ok. Tylo trzeba to zorganizowac. Jedziesz jutro, to dzis jedziemy zrobic
                                                    większe zakupy, żebym nie musiała dźwigac. Mówisz to narmalnie, bez wyrzutu, bez
                                                    pretensji. I nie pytac, nawet w żartach:"co bedzie jak padnę?" Bo to niby zart,
                                                    a wyrzut zawarty... (szczerze mówiac mój M odpowiedziłby identycznie jak Twój).
                                                    Wiem też, że mdłości i helikopterki potrafia dokopac. Ale z drugiej strony to
                                                    nie jest duży problem przygotowac sobie wieczorem przekąskę na rano, do
                                                    zjedzenia w łóżku jeszcze, banana, suszone morele czy śliwki...
                                                    I wtedy chłop wyjeżdża w przyjemnej atmosferze, bez nerwów, bez przykrosci, że
                                                    musi wybierac mama czy żona... a i Ty się nie denerwujesz... tak zdrowiej chyba
                                                    jest...
                                                    Tak sobie myślę ja-bebelek...

                                                    k.
                                                  • balbinka74 Re: bebelku 22.01.07, 19:34
                                                    Bebelku, noż tak chciałam załatwić sprawę, bo przecież gdyby miał jakies
                                                    słuzbowe wyjazdy to nie byłoby, że bolisadMus, to mus. Zresztą, nigdy mu do
                                                    rodziców nie broniłam jeździć.
                                                    Przykro mi ,że nie zapytał ,a przede wszystkim nie ustalił ze mną wczesniej
                                                    terminu, tylko wyskoczył w nocy jak filip z konopii,ze wczesnym rankiem
                                                    jedzie...a tu nic nie było przygotowane.Nawet tego bananka czy chleba nie
                                                    miałabym jak na zapas przygotowaćsad A ja się naprawdę z soba nie cackam.Jak
                                                    mówię,że sie fatalnie czuję, to znaczy że zwłoki się ciągnąsad
                                                    A strategie jedeniową rano już sobie obstukałam, spoko.I nawet herbatke sobie
                                                    w termosie zrobię!Tylko tak mi sie wczoraj przykro zrobiło...
                                                  • balbinka74 Re: bebelku 22.01.07, 19:40
                                                    I marudzia ma rację, ty mądra kobieta jesteśsmile
    • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 18:44
      a ja właśnie piję grzane piwko z miodem...
      i wznoszę toast za wszystkich dziadków!!
      • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 18:53
        Laski a tak w ogole to o co wam chodzi?? Megi, super kobitka jestescie a nie
        zande wolowe cztery litery!! Reszta, ktora tu jęczy tez!

        Jutka, właśnie zrobiłam zapiekanke i pożarłam jakies ogromne ilosci! Wyszła
        super! M. tez smakowala! Sporo jeszcze zostało, wiec jak ktos ma ochote to
        zapraszam!
        • potwors Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 18:57
          Althea, to ja poprosze na sprobowanie - moze sie zachece i tez kiedys zrobie, bo
          przepis kuszacy smile)
          A fotki ladne wyszly ze spacerku?
          • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:00
            Potwors, to ja juz pcham zapiekanke kablami do ciebiesmile) Smacznego!
            Fotek jeszcze nei ogłądałam... nie chce mi sie isc po kabel... na drugi koniec
            pokoju.
            • fantaisie .... 22.01.07, 19:17
              Babcia odeszła....
              Paweł już złapał samolot i jest w domu.
              Smutno namsad
              • erga4 Re: .... 22.01.07, 19:19
                Monia - przytulam ciebie i Pawełka...

                [*]
              • balbinka74 Re: .... 22.01.07, 19:19
                Fantaise, bardzo mi przykro.Wycałuj Pawełka ode mnie!
              • jaania77 Re: .... 22.01.07, 19:20
                Monia - przytulam i Ciebie i Pawełka

                przykro mi bardzo sad
              • ma_ruda2 Re: .... 22.01.07, 19:21
                Monia przytulam mocno ciebie i P. moja babcia odeszla 2 lata temu, wiem jak sie
                teraz czujecie.kiss
                • althea35 Re: .... 22.01.07, 19:28
                  Monia, przykro mi bardzo. Niestey tak to juz jest ze ludzie odchodza i niewazne
                  w jakim wieku to robia, zawsze jest bardzo smutno. Sciski dla ciebie i P.
              • bebell Re: .... 22.01.07, 19:22
                Monia- przytulam mocno.

                (*)
              • ant25 Re: .... 22.01.07, 19:25
                Monia tak mi przykro, sciskam Ciebie i P.....to strasznie smutne...

                az mi głupio w tym samym czasie jak Ty pisałas o tak smutnej wiadomosci ja tu
                cos p..rze....

                • ma_ruda2 Re: .... 22.01.07, 19:28
                  ant25 napisał:

                  > az mi głupio w tym samym czasie jak Ty pisałas o tak smutnej wiadomosci ja tu
                  > cos p..rze....

                  Antus ja czuje to samo sad( zanim napisalam swoj post, monia juz sie pojawila sad(
              • megi.1 Re: .... 22.01.07, 20:30
                Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie...

                Fantaisie bardzo mi przykro (*)
                • zuza1978 Re: .... 22.01.07, 20:37
                  Fantaisie, bardzo mi przykro...
                  Przytul mocno P., bo on teraz tego bardzo potrzebuje... Jak umierała moja
                  babcia, to mój M był przy mnie cala noc i jak odeszła, to po prostu mocno tulił.
                  I było lepiej...
                  I mi było lepiej, gdy sobie pomyślałam, że babcia jest już w miejscu, gdzie jej
                  nic nie boli i w końcu będzie mogła być na naszym ślubie, bo inaczej nigdy by
                  nie przyszła....
                  Takie jest to życie - w mojej rodzinie odejście jednego członka rodziny zawsze
                  wiązało się z pojawieniem nowego
              • pkaneta Re: .... 22.01.07, 20:50
                Fantaisie trudno mi opisać jak bardzo mi przykro. Szczere wyrazy współczucia dla
                Was sad(
            • ma_ruda2 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:20
              wrocilam od dziadka smile a jego zdrowie wypije nalewka mojej mamy wieczorkiem po
              podskokach smile

              Megi no szkoda ze tak daleko masz do nas sad(

              Althea, moj M sie pyta ile czego do tej zapiekanki, wlasnie mu dalam przepis,
              pomozesz?? jak male?? siedz, siedz czlowieczku ...

              Tatanka gdzie ty??

              Bebelek przed piatkiem i tak nie dam rady do was podjechac, skoro w srode mnie
              nie chcesz tongue_out wiec akurat mate podrzuce. ale bez maty to ja jeszcze nie raz
              przyjade, moge?? i mysle ze duzo madrego bylo w tym co napisalas. wezme to
              sobie do serca kiss*

              a ja z moja tesciowa sie lubimy i ona mimo wszystko czesciej jest za mna niz za
              P smile a ja taka okropna baba i zona jestem tongue_out

              I jak bedziecie baby - Bebelek, Megi i reszta rozpaczac ze jestescie ta tylnia
              czescia wolowiny to zrobie rundke i was kopne w tylki!!! no!! jedna mi ziecia
              wychowuje, druga za dwojka dzieciakow gania o wnukach nie wspomne i one smia
              twierdzic ze NIC nie robia!!! ale sie zdenerwowalam smile)

              Ergunia ja ci z calego serduch zycze zeby maz mial racje!!! nadal chyba sa
              kreski po Motylkach i po Jasiu, nie??

              Ciekawe co u Stokrotki?!!

              Prezesowa czy wypisalas mnie i Ant na liste odwiedzajcych?? a wogle to czy na
              Bialolece siedza kobiety?? big_grin

              i nie wiem co tam jeszcze bylo ... smile
              • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:26
                Marudzia- a gdzie ja cos madrego napisałam???smile)
                • ma_ruda2 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:29
                  no chodzi mi o to co myslisz ty-bebelek smile
                  to do Balbinki
              • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:38
                marudka, ja tak na oko robilam ta zapiekanke. Wziełam 2 cebule, takie średnie,
                3 ząbki czosnku, małe, 3 połówki papryk, każda w innym kolorze, puszke
                pomidorow. Nie wiem ile mialam miesa, ale raczej nieduzo, wiec zapiekanka byla
                mocno warzywna i taka mi bardzo odpowiadała. Makaronu wzielam 250g, mogło być
                mnej, bo wyszła mocno makaronowa i poł nam zostałosmile

                Bebell, dobrze gadasz!

                Balbinko, spokojna rozmowa bez nerwow to najlepszy sposob, a nerwy i pretensje
                do niczego dobrego nie prowadza. Wiem, ze to nie zawsze jest takie proste...
                Dobrze, ze jestes w domu i nie denerwujesz sie na dodatek tesciowa.
                • ma_ruda2 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:41
                  dzieki Althea kiss**
                  przekazalam M smile
                • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:42
                  Z tego co widzę to Feromonka jest w tej samej sytuacji co ja... tyle samo dni
                  po duphastonie - dziś ma testować.
            • ant25 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:23
              Hej kobietkismile

              Megi ano szkoda ze tak daleko, naprawde w kupie raźniej, gdyby ie to ze Marudka
              tam biega to pewnie nie zawsze chciało by mi sie nosa wychylic z domkusmile

              Dziewczyny, od poczatku stycznia chce zgubic toche tu i tam i staram sie tak
              racjionalnie, bez zrywow ale jakos efektow nie widze...co jest? czy słoniowy
              rozmiar to tak na stałe?smile))

              Jutko czekam na zdjeciasmile

              Jutro moje dziecko ma wystepysmiledzisiaj mi prezentowała repertuar, fajna jestsmile)

              no a teraz spadam do obowiazkow domowychsmile
              • balbinka74 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:44
                Erga, ja nadla trzymm kciuki! I wiesz...może skoro sie na twarzy zmieniłas...to
                potem wyprzesz się tego mandatu, co?
                A tak na poważnie, to kiedy masz zamiar robic podejście do testowania?

                Monia, załatwiłas wszystko?
                Jeszcze raz ściskam?

                Ant, koniecznie zróbcie zdjęcia! Cosik za mało fot twojej córy dostajemy!
                • potwors Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:47
                  Monia... strasznie mi przykro sad
                  Sciskam Was mocno mocno!
                  [*]
                • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:47
                  nie wiem Balbinko- mężuś namawia mnie na test - chyba pierwszy raz w życiu -
                  jutro pójdę pobuszować po sklepach to może kupię.
                  • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:55
                    Ergusia, trzymam kciuki! Narazie chyba tylko yskyerka przejeła jedna kreske po
                    grudniowych dzieciaczkach, wiec jeszcze dwie do przejeciasmile
                    • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:59
                      Ja chętnie przejmę smile) zapisuję się na cytrusiowe smile)
                      • melba7 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 20:18
                        Monia...ściskam Was mocno-mocno...
                        (***)
                        • melba7 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 20:19
                          Jakie to życie jest porąbane...
                          poczatek, koniec...
                          zobaczycie ,zaraz dowiemy się,że któraś z nas jest w ciąży...
                          • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 20:27
                            Jak to ktoś kiedyś powiedział - ci co odchodzą robią miejsce tym którzy zostali
                            poczęci... to jest właśnie cud narodzin, życia i śmierci..
    • olcialew1 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 19:25
      Czesc, meduje sie po kolujnej wizycie. Dzisiaj bylo ok, w czwartek nastepna.
      Mam dzwonic do gina prowadzacego jezeli Julka nie bedzie miala 10 ruchow w
      ciagu godziny do 14-tej i jechac do szpitala. Przeciez ja sie kurde tam
      wprowadze do porodu sad(
      Ide Was czytaj, buzka.
      • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 20:38
        Olcia cieszę się że dziś było OK. I tak będzie!!!!

        Coś tu dziś bardzo spokojnie...
    • ma_ruda2 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 20:43
      ide na aerobik. Ant mam nadzieje ze ty tez juz sie zbierasz. moze zajze po.

      i oby wasze slowa o nowym zyciu byly prorocze ...
      • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:05
        Fantaisie bardzo bardzo mi przykro sad(((( Ściskam was i tulę .....
        Smutny dziś dzień, bo dowiedziałam się dzisiaj o śmierci mamy mojej koleżanki,
        a z drugiej strony... dzień pełen nadziei.. z tego co na szybko przeczytałam to
        ergusi i fermonce @ nie przylazła.

        Erguś aleś zmaściła żeś tego testu z Polski nie przywiozła.

        Nie miałam możliwości do was napisać... w czwartek przyszedł wieczorem Cyryl -
        walnęło, błysnęło i zgasło, prądu nie było 12 godzin, a netu jeszcze do soboty.
        Przez weeknd mnie nie było, dziś z pracy wróciłam o 19.00 a teraz dopiero
        zasiadam i czytam
        • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:10
          nono - tego do którego dwa razy sikałam :0))))))
          • pkaneta Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:15
            Erguś a może ja Ci teściki z Polski na szczęście przyślę??
            • olcialew1 Re: Monia 22.01.07, 21:27
              Monia sciski dla Was duze i Babci swieczkie zapalam [*]
              Ja mysle, ze Babcia Wam miejsce na Ziemi dla nowego czlonka rodxziny zrobila.
            • potwors Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:28
              Althea, jestes rewelacyjna kucharka - zapiekanka wysmienita! dzieki!

              Bebellku, madra z Ciebie kobietka. buziak!

              Ant i Maruda, nie wiem, o jakich grubosciach mowicie! bo chyba nie o Waszych
              wlasnych?!? Fajnie, ze chodzicie sobie razem na aerobik!
              • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:41
                Erga ja kiedyś też myślałam o powtórnym wykorzystaniu testu, zastanawiałam się
                czy nie nasikać na drugi koniec testu - żeby barwnik jeszcze raz "przegonić"
                przez test, tym razem w drugą stronę wink)

                Myślałam że ja też sie posikam wink) jak czytałam o waszych zasikanych i
                zakupionych skarpetach i ścianach.

                Monia jeszcze raz was mocno przytulam, i trzymam kciuki żeby babcia z nieba
                mogła się cieszyć waszym dziecięciem. Ona jest teraz blisko Boga, na pewno
                szepnie mu słówko w waszej sprawie.
              • jutka7 Monia 22.01.07, 21:45
                Monia, bardzo mi przykro. Głęboko wierzę, ze na darmo ta śmierc nie nastąpiła,
                choć to bardzo smutne... Trzymajcie się ciepło kochani
            • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:35
              dobra - tylko żeby na pewnoi był szczęśliwy to niech do niego nasika jakaś
              ciężarna smile))
              • megi.1 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:36
                Biorę Pilcha i idę do łóżka.

                Dobranoc
                m.
                • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:52
                  Megi, no z kim jak z kim ale z Pilchem musisz??

                  Olcia, super ze dzisiaj było wszystko w porzadku i mam nadziej, ze tak juz
                  zostanie.
            • olcialew1 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:35
              Erga a Ty chcesz w doope kopa, ze tak cicho siedzisz??? Kciukow nie chcesz czy
              jak?
              Jutka jak tam zdjecia poszly na skrzynki?
              Balbinko na pocieszenie moge napsiac, ze mnei M. tez wkurzyl dzisiaj. Ja
              powiedzieli o tych ruchach i jezdzeniu do szpitala to powiedzial, ze on
              codziennie nie bedzie jezdzil, bo na to pewnie wyjdzie, i ze to bez sensu. To
              sie pytam czy mam nie dzwonic do nich tak jak kazali i nie jezdzic? A on, ze
              nie wie. Wiec sie wkurzylam, powiedzialam ze wole jechac 10 razy niepotrzebnie
              niz raz nie pojechac. Sapal, dyszal ale widzial, ze juz mi sie broda do placzu
              trzesla i sie nie odezwal. Oczywiscie nie mam zamiaru go sluchac, on nie
              rozumie, ze to, ze po tym wielkim starchu w srode teraz juz jest ok, nie znaczy
              ze bedzie ok do konca. I wiem, ze jak bedziemy jezdzic do szpitala i bedzie ok
              i mnie wypuszcza to za kazdym razem uslysze "a nie mowilem" Wrrrrrrr.
              Nie wiem co tam jeszcze bylo.
              Monia buziak jeszcze raz.
            • chrumpsowa Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:40
              Monia bardzo mi przykro. Przytulam Was mocno. Mam nadzieje, ze babcia odeszla,
              by zrobic miejsce tu na ziemi dla nowego pokolenia - dla Waszych dzieci...

              Matalko sciskam mocno jeszcze raz. Trzymaj sie i jesli forum o stracie dziecka
              Cie dobijaja - nie zagladaj. Jesli bedzie Ci potrzeba optymizmu to juz my sie
              postaramy, by Ci bylo weselej.

              Potworsiku rany niech Twoj maz uwaza!!! ja jak teraz jade do pracy to az mi
              serce staje - ludzie w ogole nie daja pierwszenstwa i wyjezdzaja
              niespodziewanie... No i ja chetnie bym Cie zabrala ze soba!

              Jaaniu przykro mi, ze masz dolki - sciskam mocno. No a jak Ci sie pracuje w
              nowym dziale? Juz zaczelas czy przechodzisz tam w lutym?

              Balbinko do meza gadaj i gadaj - moze w koncu do niego cos dotrze... A sen fajny
              smile)))

              Pitusiu Zosia przesliczna smile

              Bebell Lapouchy ;P Tosia jest bezbledna!!

              Bombomoniko ja Twoje zdjecie widzialam kiedys na forum dla Starajacych sie -
              chetnie wysle moje foty, ale nie obiecuje, ze dzis smile Przynajmniej zobaczysz z
              kim piszesz.

              Dzis nie wytrzymalam i do zakieciku chcialam dokupic spodnie. Nie lezaly dobrze,
              wziec wzielam szorty do kolan smile

              Althea widze, ze Ty jeszcze w dwupaku.

              Gdzie Yskyerka??????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              Gdzie Kasia??????????!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              W pracy nadal ok. Mam nadzieje, ze tak zostanie smile no i ze mi przedluza umowe...
              Zasuwam jak maly samochodzik. Dojazdy nie sa wcale takie uciazliwe. Praca
              ciekawa wiec nawet nie odczuwam tych 1,5 godz. dojazdow. Pociagi sie nie
              spozniaja jak na razie. No i jak wrocilam do normalnego tempa powoli wracam do
              normalnej wagi. Dzis po powrocie z pracy stanelam na wage i bylo 55,3 smile)))

              Misiu i Zuzo fajnie Wam, ze tak blisko obok siebie mieszkacie smile)))

              Wybaczcie, ze nie pisze do kazdej z osobna, ale troche juz zmeczona jestem i nie
              pamietam co jeszcze moglabym napisac...

              Pozdrawiam Was wszytkie smile

              Potwors my ktoregos dnia musimy sie na skypowe ploty umowic smile)))
              • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:49
                Zajrzałam na skrzynkę a tam zdjęcia Zosi, jaka ona już duża, wiecie może to dla
                normalne ale ja jestem nadal w szoku że takie dzieci tak szybko rosną. Miód
                malina wink)
                Anetko mieszkanko przeszło niezłą przemianę, najbardziej podobała mi się
                kompozycja z pomarańczowych worków smile)) A jakbyś miala i chciała to prześlij mi
                jakieś wasze nowe zdjęcia smile) Ja też coś wybiorę wink
                • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:52
                  Chrumpsie cieszę się że masz ochotę na zakupy, że praca Ci się podoba, no i w
                  ogóle widzę że wróciłaś do życia
              • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:50
                lirio - no widzisz - ja też wpadłam na taki pomysł jak mnie dziewczyny ścigały
                do testowania hihihi

                Olcia - no jak ciężarna ma mnie kopać w doopę to chyba tylko na szczęście smile)
              • jutka7 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 21:50
                Altheo, ciesze się, ze zapiekanka smakowała smile a ze szczypiorkiem jest jeszcze
                lepsza
                a co do proporcji to jak komu pasuje, trzeba wyczuć smile

                Olcia, fot jeszcze nie zrobiłam, zbyt zmęczona dziś jestem smile I super, ze
                wszystko dobrze. A M sie buntuje, ale na pewno w duchu przyznaje Ci rację

                Bebellek, Ty to mądra babka jesteś. Ale na porywcze charakterki nie ma mocnych,
                wiem coś o tym smile Po fakcie mądrzeją...

                i nie wiem co jeszcze chciałam, czas na kąpiel i spać chyba smile
                • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 22:01
                  Matalko jak się cieszę że wróciłaś, przyda Wam się urlop i wypoczynek w jakiś
                  ciepłych krajach.

                  w Egipcie nurkujesz na rafie, pięknie... (byłam tam w pdróży poślubnej) W marcu
                  nie będzie też za gorąco tak między 20-25 stopni, ale koleżanka w zeszłym roku
                  była w lutym i wróciła bardzo opalona.
                • olcialew1 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 22:09
                  Erga pewnie, ze na szczescie, od ciezarnych kopniaki sie bierze z podniesionym
                  nosem i prosi o drugiego smile)) A tak na serio to nie ma tam sklepow otwartych
                  24h na dobe zebys po test mogla jechac i jutro z samego rana testowac?
                  Jutka to ja cierpliwie czekam, tylko z cierliwoscia u mnie ostatnio nie
                  teges smile))
                  • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 22:17
                    oj - Olcia - tylko bez paniki!!!
                    ja tam spokojnie do sprawy podchodzę i wiem że pewnie moja @ znów wystawia mnie
                    na próbę - więc jutro jeśli znajdę w jakimś sklepie test to kupię, a jeśli
                    będzie brzydka pogoda to nosa z domu nie wystawię.
                    teoretrycznie @ może przyjść do 10 dni po odstawieniu duphastonu - już miałam
                    takie akcje że w 8 przyłaziła więc teraz cierpliwie czekam.
                    • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 22:18
                      Aha- Feromonkę dziś zaatakowała @
                      sad(((
                  • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 22:20
                    Olcia a w czwartek zdążyłam przecytać Twój meldunek ze szpitala i pisałam że
                    teraz mogę już spokojnie iść spać kiedy zgasło światło, jak dobrze że dopiero
                    wtedy wink Masz racje lepiej jeździć bez potrzeby, niż potem żałować że raz się
                    nie pojechało. Głupie te chłopy, ale to chyba taka ich natura. Balbinko dobrze,
                    że się w porę zorientował, że chyba nie pomyślał wink
                    • ma_ruda2 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 22:26
                      powiem tak: ja wiecej z Ant na aerobik nie ide!!! ja nie wiem skad ta kobieta
                      bierze tyle sily?? pracuje, wychowuje dziecko, dba o meza a na aerobiku skacze
                      jak szalona. ja odpadam w polowie a ona dalej .... boshe tez tak chce sad(
                      i spadam do wanny - mokra jestem, czyli nie bylo tak zle, nie?? :
                      kolorowych laski!!!!!!!

                      a ERGA!!!!!!!!!!!!! kciuki trzymam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      Monia i P kiss***
                      • matala6 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 22:28
                        Fantaisie - przytulam cieplutko, za babacie sie modle
                        Zycie jest takie niesprawiedliwe
                  • balbinka74 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 22:27
                    ergus, zatem trzymam kciuki.

                    A co do fotek..to obiecuje,ze będą, gdy aparat zakupimy.Cały czas odkładamy, bo
                    nie mamy bladego pojęcia , jaki kupić.
                    W tej chwili mamy tylko zwykły, a ze żadne z nas nie lubi fotek...to film
                    jeszcze nawet do połowy nie doszedł.

                    Nic zbieram się do łózia.Pa!
                    • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 22:31
                      Balbinko-to może pożyczysz od koleżanki lub kolegi aparat na 1 dzień, co?

                      dziękuję za kciuki - ale coś czuję że @ nadchodzi.. brzuch zaczyna boleć sad
                      • pkaneta Erguś 22.01.07, 22:33
                        Nie wywołuj wilka z lasu kochana - ani mi się waż smile) Precz z @

                        • balbinka74 Re: Erguś 22.01.07, 22:36
                          Mnie tez brzuch bolał @@@ i jak na dana chwile 11tcsmile
                          • melba7 Re: Erguś 22.01.07, 23:03
                            liczę na Ciebiesmile
                            a tak w ogóle jutro mam wywiadówke w szkole u Kuby;P juz się bojęsmile
                      • bombamonika Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 11:34
                        Właśnie moje dziecko przewróciło na siebie szafkę nocną.
                        I jak tu coś poczytać.
                    • balbinka74 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 22:34
                      Olcia, masz rację, skoro każa dzwonic i przyjeżdżać, to nie nalezy
                      bagatelizowac sprawy i już.Nie wiem, może on szpitali sie boi...
                      Trzymaj się i licz te ruchy malutkiego leniuszka.

                      Szkoda,ze feromonke @@@ zaatakowała...

                      Jeszcze chyba Monia w kolejce do testowania...ale pewnie teraz nie ma na nic
                      glowy.
                      • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:17
                        dzięki dziewczynki za kciuki. poczekamy, zobaczymy - co ma być to będzie - może
                        moje dziecię chce mieć obywatelstwo angielskie smile)
                        • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:28
                          a ja znów piję grzane piwko z miodem i cynamonem - pyszności!! i przegryzam
                          polskimi truflami smile)
                          • ant25 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:44
                            Erga, ja tez kciukasy juz zacisnełam i tez tak jak Wy mysle o Moni ze babcia
                            pomoze im w staraniach o maluszka...

                            Balbinko nie moge nie przyznac racji Bebelkowi, chyba kobitka ma racje, ale
                            powiem Ci ze ja bym pewnie zareagowała dokładnie tak ja Ty, tak to juz jest.

                            Marudka ale na aqua bedziesz chodziła? w piatki sa takie fajne zajęciasmile

                            Bebell śnił mi sie Twoj Tadzik, zostawiłaś mnie z nim i sobie poszłas na
                            zakupy, On był taki fajny, a zaraz potem okazało sie ze sama bede miec synka....
                            to co kiedy na zakupy idziesz?

                            no dobra Mała spi u siebie a ja z M, no to teraz ciekawe ile wytrzymamysmile
                            Balbinko ze zdjeciami sie poprawie juz mam dla Was pakiecik naszykowany.

                            Dobrej i spokojnej nocki szczególnie dla Moni i Pawełka...ściskam Was kochani,
                      • fantaisie Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:36
                        Dziewczynki Kochane, bardzo Wam dziękujemy za ciepłe słowa. Jesteście cudowne!
                        Paweł się wzruszył czytając...
                        Przepraszam, że nie odpiszę do każdej z Wassad
                        dziękuję za wszystkie pełne ciepła esy! ale ja miałam szczęście, że Was poznałam.
                        Ja głęboko wierzę, że w życiu jedni przychodzą więc inni muszą zrobić miejsce i
                        odejść.
                        Babcia żyła sobie bardzo spokojnie, odeszła bez bólu, a to dla mnie się bardzo
                        liczy. Widziałam już chorobę najbliższej mi osoby i wiem, że to jest bardzo
                        ciężkie zarówno dla chorego i otoczenia.
                        Jestem też typem, który wierzy że nasi najbliżsi są z nami cały czas, opiekują
                        się nami, pomagają, pomimo że nie ma ich fizycznie. Dla mnie śmierć jest wielkim
                        bólem, ale też świadomością lepszego bytu.
                        Poza tym mój tata zawsze mnie uczył, że nie wolno płakać po śmierci bliskich
                        gdyż tylko ich zatrzymujemy, nie pozwalamy odejść, niepotrzebnie ich trzymamy, a
                        tym samym robimy im krzywdę. Więc staram się nie płakać! a wręcz myśleć
                        pozytywnie, wiadomo to boli ale jest realne.
                        Przecież Ci co nas kochają, nie chcą widzieć naszego smutku i żalu, przecież
                        zawsze chcieli nas widzieć radosnymi i uśmiechniętymi. Pamiętam jak kiedyś tata
                        mi powiedział, że będzie wściekły widząc moją histerię jak on odejdzie. I słowo:
                        wytrzymałam, tego cholernego kankana mu zagrałam, tak jak chciał. Może nie do
                        końca bo wariat chciał na mszy,a ja zrobiłam to jak sobie jeszcze leżał w swoim
                        ukochanym łóżku.
                        I wiem, że babcia nie lubiła jak się smuciliśmy, zawsze powtarzała że ja jestem
                        taka uśmiechnięta i taka mam być zawsze! że, tylko ta dobra energia pozwoli mi
                        znieść smutki i niepowodzenia.
                        Paweł jest bardzo dzielny! jestem z niego naprawdę dumna! wiem, że to co się
                        dzisiaj stało wywołało u niego masę wspomnień związanych z odejściem mamy i
                        dlatego jest mu tak ciężko. Ale wtedy był sam, a teraz ma rodzinę która go
                        bardzo kocha i jest cały czas z nim! ma na kogo liczyć...
                        Jak jest się razem można bardzo dużo znieść!
                        Tata Pawła zadzwonił powiedzieć co się stało, jak ja byłam w szkole i żeby mnie
                        nie stresować oczywiście nikt mi nie dał znać. A ja parę minut po tym wysłałam
                        sms-a do Pawełka, że go kocham...
                        Na pewno zagram babci na mszy, niech się cieszy! lubiła jak grałam...
                        Ja zachowam w oczach ostatnią wigilię, gdzie była taka szczęśliwa i radosna, jak
                        składała nam życzenia i tuliła mnie do siebie, mówiąc tylko jednego, tylko
                        jednego Ci życzę! jak siedziała uśmiechnięta przy choince, jak się cieszyła z
                        prezentów... cieszę się, że właśnie ta wigilia była u nas!
                        Babcia przeżyła tyle pięknych lat, wychowała syna, widziała jak dorastają wnuki,
                        zobaczyła prawnuka! to piękne! każdemu tego życzę.
                        Ludzie się rodzą i umierają, taki już jest świat!
                        Antuś, pamiętasz naszą rozmowę o śmierci? pamiętasz jak Ci mówiłam, że Ci co
                        odchodzą potrzebują naszej siły?
                        Pamiętasz 5 kwietnia rok temu? powiedziałam Ci, że musimy żyć i mieć w sobie
                        siłę... i tak będzie!!!!!!
                        Dziękuję Wam za to, że jesteście i macie w sobie tyle miłości!
                        • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:42
                          Monia - płaczę po twoim poście... wzruszyłam się i ryczę.. nie widzę
                          klawiatury, a łzy kapią mi na biurko. jesteś taka kochana, taka silna...
                          i widzę cię grającą tego kankana i ryczę.. twój tata na pewno patrzy na ciebie
                          z góry i jest dumny z córeczki. buizak dla ciebie. ide sobie popłakać.
                          • bombamonika Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 11:42
                            Moniczko
                            Ale mnie wzruszył Twój post.
                            Jesteś taka silna.
                            Mam łzy w oczach.
                            Ściskam mocno.
                            Monika
              • bombamonika Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 11:28
                Cześć dziewczyny
                Żeby być na bieżąca musiałabym siedzieć cały czas przy komp.
                Jak zwykle tempo oszałamiające.
                Zaczęłam czytać wczorajsze dyskusje ale mam winogronko u nogi które ciągle woła
                mama więc czytam na raty.
                Moniczko, bardzo mi przykro z powodu śmierci babci.
                Chrumpsowa, jestem zaskoczona że mnie pamiętasz bo baaardzo dawno temu było
                moje zdjęcie na forum. Wysłałam Ci aktualne z Madzią.
                Balbinko, nadal żadna niania sie nie zgłosiła. Myslę, że nie odpowiada im
                lokalizacja, mieszkam pod Warszawą. Poza tym szukam kogoś z doświadczeniem i
                wiekiem od 24lat.
                Na razie tyle pamiętam.
                Idę wstawić obiadek Madzi.
                Monika
    • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:33
      ja tez bym się piwka napilasmile) i chyba jutro sobie karmi kupię.

      idę sobie ogórki na zupe na jutro przygotowac...

      k.

      ps. Monia ma 30dc... a ja mam owulacje, lewy jajnik, równo 28 dni od
      poprzedniej... hmmm...smile))
      • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:38
        a ja słucham Jaaniowej piosenki "chcę do ciebie" - słucham i słucham i mąż ma
        już dosyć a ja znów daję play smile)
      • fantaisie Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:38
        Bebelku jesteś niesamowita!!!!! ale muszę Cię Skarbie sprostować.... mam 2dc
        buzi
      • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:44
        no to bebell możesz pracować nad rodzeństwem, tak?
        • olcialew1 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:48
          Monia buziaki. Ale sie zryczalam, normalnie pol poduszki mokre. Dzielna jestes.
          • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:53
            wiecie co - właśnie przeglądałam gazetę z pracą i natrafiłam na horoskop -
            przeczytałam i uśmiałam się jak nie wiem co, napiszę wam fragment:

            "Slow down, you will be inclined to rush snd the speed camera will be sure to
            catch you out!"

            No i czemu ja tego wcześniej nie przeczytałam??
        • ant25 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:50
          Monia ja tez rycze....ja naprawde nie wiem jak to jest ze Ty w ciezkich
          chwilach dla siebie jeszcze pocieszasz innych, dla mnie Twoja energia jest
          jakaś kosmiczna....
          To my mamy szczęście ze Ciebie mamy,
          Buziaki
          • ant25 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 22.01.07, 23:56
            Monia poprawka to był 6 kwietnia.

            Moj ukochany dziadzius ktory mnie wychował od pieluch, mieszkalismy razem zmarł
            w kwietniu a w lipcu zaszłam w ciązę, wiem ze maczał w tym palce. Amelka
            urodzila sie w kwietniu a termin porodu wypadał w rocznice Jego śmierci.
            • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 00:43
              dobranoc dziewczynki
    • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 06:16
      dzień dobry - u mnie godzina 5:15 i spać nie mogę już od godzinki. dlatego
      zrobiłam sobie herbatkę i zaglądam do was - ale pewnie większośćz was jeszcze
      śpi.
      Miłego dzionka życzę!
      • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 06:20
        i wiecie co - własnie zerknęłam na swoją wizytówke gazetową i zauważyłam że
        kolejny roczek doszedł.. na początku myślałam że to nie moja wizytówka ale po
        chwili zorientowałam się że to kolejny rok się zaczął to i licznik o jedno
        oczko przeskoczył.
        • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 07:07
          widzę że nadal śpicie - no nic - to i ja spróbuje jeszcze sie zdrzemnąć
          • jaania77 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 08:42
            ja nie śpię, siedzę w pracy

            Erga - fajna piosenka, co nie?

            u nas zimno

            Monia przytulam mocno, jesteś niesamowita...

            miłego dnia
            • nika112 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 08:54
              I ja już w pracy i właśnie kawkę piję.

              Monia bardzo mi przykro, przytulam Ciebie i P.
              A po Twoim poście az mi łezki poleciały. Jesteś naprawe dzielna!

              Bebellku powtórze za dziewczynami madra kobieta jestes!

              Erguś trzymam kciki, zeby @ jednak nie przylazła.

              Jutko dzięki! Tak sobie myślałam że to pewnie tak ma byc jak napisałas, ale
              wolałam sie upewnic. No i w sobotę wypróbuje ten przepis.

              Megi a cóż to za smutki? I u innych też. Trochę wiary w siebie! Jesteście
              przecież super, zajmujecie sie maluszkami, a wszystko inne moze poczekac.


              U nas troche przypruszyło śniegiem. Ciekawe czy porządnie napada, bo bym
              chętnie na narty pojechała.
              No nic zabieram się do pracy!

              Miłego dnia
              • ant25 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 09:13
                no, to nastał nowy dzień, ja nie wiem ale codziennie rano to jestem nie do
                zycia, nie moge sie obudzic,
                O Nika jaki śnieg u nas nic nie masad((
          • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 08:48
            Witam, nadal w dwupakusmile Ale cos zaczyna sie dziac. Obudzilam sie dzisiaj przed
            6 z bolami, były dosyć czesto, ale po godzinie przeszly... ale M. juz zdazyl
            zadzwonic na porodowke... pewnie juz nas nie lubia za budzenie o 6 rano.
            Materacyk został wywietrzony przy słusznej temperaturze -10.
            I w ogole rozmontowalismy cale łózeczko, bo doszłam do wniosku, że musze cos
            domalowacsmile))))

            Buziakismile
            • jaania77 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 08:52
              no Althea, zaczyna sie dziać???

              no to dziś będę sledzić uważnie forum smile czuje dreszczyk emocji smile
              • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 08:55
                Jaania, spokojnie! Narazie wszystko przeszlo. M. pojechal do pracy.
                Zaraz biore sie za sprzatanie, domalowywanie łóżeczka, pieczenie chleba... to
                moze sie cos ruszy.
                • jaania77 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 08:56
                  smile no to czekam na rozwój wydarzeń smile
                  • ma_ruda2 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 09:03
                    witam,

                    Monia poplakalam sie czytajac twoj post. Twoj Tato byl wyjatkowym czlowiekiem i
                    ty jestes taka sama!! dzielna, wspaniala ... kocham cie. i sciskam. dziewczyny
                    maja racje to MY mamy szczescie ze zechcialas sie do nas przylaczyc kiss***

                    Erga a ty co? sapc nie mozesz?? idzies po test??!!! horoskop rewelacyjny tongue_out

                    Althea!!! skurcze!! no no... jednak sie zdecydowalo male sad( tongue_out informuj nas
                    caly czas!!!

                    zaraz beda kreski po Althei do wziecia - moze ja sie zalapie??

                    milego dnia laski kiss
                    • pitu_finka Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 09:30
                      Monia***** Dziewczynyy juz wszystko napisaly...Termin porodu Zoski tez wypadal
                      w rocznice smierci mojego dziadka...Ja musialam widziec jak on odchodzi powoli
                      bo mial Alzheimera. I juz strasznie zycie go meczylo, w przeblyskach
                      swiadomosci mowil ze sie boi, widac bylo ze strasznie go boli to co sie z nim
                      dzieje i ze juz nie chce zyc. I przestal - sam o tym zadecydowalsad(((( Do
                      teraz sie rozplakuje jak o nim mysle. Ale podobnie jak Monia wierze ze nasi
                      zmarli sa z nami.
                      • pitu_finka Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 09:31
                        Althea, ja tez czuje dreszczyk emocji. I mysle o Tobie.
                        • jutka7 Altheo 23.01.07, 09:39
                          zaczyna sie coś dziać? smile zaciskam kciuki, żeby poszło szybko i bezboleśnie smile
                          ciekawość mnie zżera kto tam u Ciebie mieszka smile
                          • nika112 Re: Altheo 23.01.07, 10:00
                            Ooo Althea czyli w kazdej chwili może sie zacząć?

                            Czekamy z niecierpliowściąsmile
                            • megi.1 Re: Altheo 23.01.07, 10:06
                              Dzień dobry,

                              Altheo, tak jak mówiłąm, materacyk wywietrzony w słusznej temperaturze, więc
                              maleństwo się szykuje na ten światsmile a Pilcha mi nie wypominaj, bo my z jednych
                              stron pochodzimy i strasznie fajnie się czyta go bo on jest taką "śląsko-
                              cieszyńską" mentalnością przesiąkniętysmile

                              Monia, dziewczyny już wszytko napisały, więc tylko *****

                              Finko przepraszam, że wczoraj nie odpisałam. Oczywiście czwartek może być! Czy
                              Ty możesz jeść śliwki albo jabłka?

                              m.
                              • megi.1 Re: Altheo 23.01.07, 10:07
                                No i czywiście trzymam kciuki za Ergę!!!smile
                                • misia-ma Niko 23.01.07, 10:13
                                  jestem pewna, ze nawet jesli sie nigdy osobiscie nie spotkalysmy,
                                  to na pewno mamy pelno wsoplnych znajomych smile
                                  ale numersmile))))
                                  • nika112 Re: Niko 23.01.07, 10:35
                                    Pewnie tak jest Misiu, że mamy wspólnych znajomych.
                                    W końcu Bolesławiec nie jest taki duży smile

                                    Ale super!
                              • melba7 melduję się i uciekam...ale wszystko przeczytałam 23.01.07, 10:15
                                Monia ...
                                Niesamowita kobieta z Ciebiesmile
                                Myslami jestem z Wami w tych trudnych chwilach.
                                Althea, ale to miał byc 24 stycznia o 15 , o ile dobrze pamiętam?winkAle skoro Cię
                                nosi, i m.u.s.i.s.z koniecznie duzo rzeczy zrobić, to masz własnie przedporodowy
                                przypływ siłsmileja tez miałam- zrobiłam wieeelkie sprzatanie lecznicy, bo cos mnie
                                do tego zmusiło, a po 12 godzinach juz byłam na porodówcesmile
                                Błagam, dajcie mi znać,gdyby cos się działo, bo prosto z pracy idę na wywiadówkę.
                          • misia-ma Re: Altheo 23.01.07, 10:06
                            witam sie w piekny, sloneczny wtorek smile
                            i zaraz zbieramy sie na wspolny spacer z Anialm smile

                            Althea, twa sila spokoju jest niesamowota smile

                            Monia, sciskam mocno. dla mnie w smierci bliskiej osoby najgorsza
                            jest pustka jaka po niej zostaje. choc tez wierze, ze sa oni caly czas blisko
                            nas. buziaki

                            Jutko,sama na siebie jestem zla, ze ciagle przejmuje sie
                            gadaniem mojej tesciowej. ale to bardzo dluuuugi i bardzo trudny temat.
                            chyba nigdy sie nie wyzwole sad

                            a jesli chodzi o pizze, to jedna byla klasyczna, czyli na spod pizzy pomidory podsmazone z czosnkiem i bazylia, na to podsmazone mieso mielone i na wierzch mozzarella.
                            a druga, to taka nasza tworczosc wlasna. na patelni posmazamy sucha kielbase w plasterkach i jakas szynke taka podwedzana, zeby miala intensywny zapach(ja kupuje wedzonke debowa) i razem z ta wedlina podsmazamy cukinie w plastrach, tak zeby zmiekla. i to wszystko potem na spod pizzy, posypujemy setem feta i na wierzch parmesan. jest pyszna smile

                            cos jeszcze chcialam, ale zapomnialam sad
                            • lirio.a Monia 23.01.07, 10:32
                              Jesteś niesamowita. Twój tata maksymalnie wykorzystał swój czas żeby wychować
                              Cię na mądrego, dzielnego i wspaniałego człowieka.
                              Ryczałam jak bóbr po Twoim poście. Brak mi słów... podziwiam i obiecuję brać z
                              Ciebie przykład.
                              • kasia0606 Re: Monia 23.01.07, 10:46
                                Monisu wlasnie sie dowiedzialam. Jest mo bardzo przykro, lacze sie z Wami w bolu...

                                Dziewczynki sorry ze sie nie odzywam, ale szykuje sie na wyjazd do mamy.
                                Niestety naswietlania nic nie pomogly a tylko przyspieszyly rozwoj choroby.
                                Lekarz okresli jej stan na beznadziejny. Coraz czesciej mama majaczy, zapomina
                                wiele rzeczy. Wyjezdzam na poczatku lutego, mam nadzieje ze jeszcze zdaze...

                                Calusy dla wszystkich
                                Kasia
                            • matala6 Re: Altheo 23.01.07, 10:40
                              Tez caly dzien bede zagladac
                              i czekac co z brzuszka wyskoczy ;?

                              Monia ;*************
                              Przeczytalam Twoj post i znow rycze
                              • matala6 Kasiu 23.01.07, 10:51
                                i Tobie nie jest lekko.
                                Przytulam.
                                • lirio.a Re: Kasiu 23.01.07, 11:07
                                  Przytulam, bądź dzielna i nie trać nadziei...

                                  Smutne czasy nastały w Pocianowie, mam nadzieję że maleństwo Althei i kilka
                                  pozytywnych testów doda nam otuchy i radości.
                                  • balbinka74 Re: babeczki 23.01.07, 11:56
                                    Kasiu!Strasznie Ci wspołczuję.Najgorsza jest ta niemoc.Mam nadzieję,że mamie
                                    się polepszy! Ściskam mocno!

                                    Monia, zryczałam sie po przeczytaniu twego postu...przytulam was oboje!A na
                                    dodatek 3dc...kurka, tak na was stawiałamsadNic to, zapisuj sie do docencika i
                                    już!

                                    Pitusiu, ta choroba jest straszna.Mama mojej mamy na nią chorowała, ale wtedy
                                    nikt nie potrafil jej na początku zdiagnozować...Dziadek na pewno Zoska sie
                                    opiekujesmile

                                    Melbuś, trzymam kciuki za wywiadówke.Na pocieszenie powiem ci,że nauczyciele sa
                                    chyba jeszcze bardziej zdenerwowani, ale robia dobre miny do złej grysmile
                                    No i nie jestesmy wrogami rodziców, chociaz niektórzy niestety tak czasem
                                    myślą.Trzymam kciuki!

                                    Ergus, jak pogoda? Możesz leciec po ten test?

                                    Matalko jak samopoczucie? Masz jeszcze jakies krwawienia czy juz wszystko ok?

                                    Bebelku..no, no, no..szybko wracasz do formy.

                                    Ant i jutko, macie rację nie jest łatwo trzymac nerwy na wodzy.Ja zawsze
                                    najpierw spokojnie z M. rozmawiam, ale później...ech..wystarczy tylko jakis
                                    przytyk..i po względnym spokojusadKiedys nawet krzyczałam, teraz to tylko łzy mi
                                    ciekna jak sie zdenerwuję lub spotka mnie przykrość..i cała się trzęsę.

                                    Jaaniu,oj bedzie dzis ostre witaniesmile

                                    Pkanetko,mam nadzieję,że twoje wyjazdy nie wypadna w strategiczne dnismile

                                    Enterku, gdzie jesteś?

                                    Bombamoniko, jak szukanie niani?I wiesz jestem ciekawa , jak zachowywała sie
                                    mała, gdy nie akceptowała opiekunki.

                                    Horiczko, chyba znowu ruch w pracy?

                                    Tysiu, jestes juz w domku?

                                    Lalisiu, co u ciebie?Jak maluszki? Mam nadzieje,że znajdujesz czsas, by sie
                                    najesc, bo taka z ciebie chudzinka...

                                    Marudzia, dzwonili? Czekaj, czekaj...pamiętaj,ze ant to czarownica z gór..ona
                                    ma chyba 2 zyciasmile

                                    Olcia pewnie smacznie spi...

                                    Cytrusia juz dawno relacji nie złozyła...

                                    Zuza, od kiedy bierzesz te leki?

                                    Misia i anialm..strasznie wam tego spacerku zazdroszczę.

                                    Może tatanka do nas zajrzy..wczoraj jej nie bylo.

                                    Althea, nadal w dwupaku...ale juz niedługosmile widzę,że maluszek koniecznie chce
                                    byc wodnikiem. Teraz tylko za bardzo z tymi pracami nie szlaej, ta energia ma
                                    byc na poród! i oczywiście daj znac, gdy będziesz wyjeżdżła na porodówkę,
                                    bedziemy trzymac kciuki za szybki i lekki poród!Buziaki!
                                    No to dziewczyny...kto jaka płeć obstawia?
                                    • bombamonika Re: babeczki 23.01.07, 12:03
                                      Altheo trzymam kciuki aby dzidziuś szybko i bezboleśnie wyszedł na ten swiat.
                                      Balbinko, Madzia po prostu cały czas płakała i nie chciała zejść z moich rąk.
                                      Nawet się wykąpać nie mogłam bo Magda stała pod drzwiami i plakała.
                                      Chyba się jej bała. Nie wiem dlaczego bo kobieta była miła i miała
                                      doświadczenie.
                                      Widocznie tak jest, że dzieci wybierają kogo lubią.
                                      Z moja teściową zostaje bez problemu na kilka godzin. Nawet z teściem ja kiedys
                                      zostawiłam na 5godz. i w ogóle nie płakała.
                                      M
                                      • althea35 Re: babeczki 23.01.07, 12:09
                                        bombamoniko, powiem ci w wlasnego doswiadczenia, ze dzici zachowuja sie
                                        zupelnie inaczej wiedzac ze rodzice sa w poblizu a inaczej gdy ich nie ma.
                                        Ja czasami zostaje z corcia znajomych. Jesli rodzice sa w domu to nie ma sily
                                        zeby mala byla ze mna, chodzi za nimi jak cien, ja wie ze sa w innym pokoju to
                                        siedzi pod drzwiami i placze. Jak zostaje z nia sama to nie ma zadnego
                                        problemu, jest grzeczna i nie placze. Co jakis czas ze smutna minka wola mama
                                        albo taka, ale wtedy jej mowie, ze mama/tata zaraz wroci, ze musieli isc do
                                        pracy i jest spokoj.
                                        • bombamonika Altheo 23.01.07, 12:27
                                          Ja zostawiłam Madzię na godz. z nianią a jak wróciłam to dziecko było sine z
                                          płaczu. Podobno pierwsze pół godz. się bawiła a potem jak zaczęła płakać to nie
                                          mogła jej uspokoić.
                                          Po tym zdarzeniu Magda cały dzień była niespokojna i nerwowa i całą noc płakała.
                                          Obiecałam sobie, że nigdy więcej nie dopuszczę do takiej sytuacji.
                                          Monika
                                    • althea35 Re: babeczki 23.01.07, 12:03
                                      U mnie bez zmian... chyba nic z tego dzisiaj nie bedzie...

                                      Cytrusia na styczniowkach tez malo sie odzywa, ale ostatnio pytała o wozek, bo
                                      zostali bez. Jest u nich mama Cytrusi. Z M. nie bardzo im sie uklada. I tyle
                                      wiem...
                                      • balbinka74 Re: babeczki 23.01.07, 12:28

                                        Monia, na pewno cos załatwisz.Dziwne są dla mnie te procedury..chociaz co
                                        prafia to inne wymagania.
                                        I dobrze,że masz tak miłe wspomnienia z ostatniej Wigiliismile

                                        Althea, może jeszcze cie przydusismile

                                        Moniko, ty chcesz nianię do domu, tak? Moja kuzynka, po kilku przykrych
                                        doswiadczeniach wybrała nianię, która zajmuje sie małym u siebie w domu.Też
                                        miała ogromny problem, bo mieszkaja na obrzeżach dużego miasta.Ja nie mam
                                        wyrobionego zdania na ten temat.. na pewno są jakies plusy i minusy. Ona
                                        twierdzi,że nikt juz nie będzie jej oprózniał lodówki, barku , nabijał rachunku
                                        tel.i mały nie jest non stop tylko w domu lub na spacerze.
                                        • bombamonika Re: babeczki 23.01.07, 12:36
                                          Wolę nianię do domu bo jest wygodniej.
                                          Madzia śpi do 9.00 czasami dłużej.
                                          Gdybysmy mieli ja dowozić musiałaby wstawać bardzo wcześnie.
                                          Dojazd do Warszawy w godzinach porannych to horror.
                                          A tak ja do pracy wychodziłabym o 8.00 a Madzia może jeszcze pospać.
                                          Poza tym przy jakimkolwiek katarku Madzia po prostu jest w domu.
                                          A barek mozna zamknąć (poza tym osoba która ruszylaby barek przestałaby
                                          pracować tego samego dnia), lodówkę sprawdzać a rachunki rozliczać.
                                          M
    • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 11:41
      Monika-mam nadzieje ze uda cis sie znaleźć dobrą opiekunkę dla Madzi.

      Jaania-słucham jej cały czas - jak M nie ma w pokoju bo już mu obrzydziłam tą
      piosenkę.

      Althea - no wreszcie zaczyna się coś dziać smile) melduj się co chwilę!!

      Moja bratowa też robi wszystko żeby już urodzić bo jej ginek w czwartek jedzie
      do warszawy i go kilka dni nie będzie.

      Marudko-no widzisz -spać nie mogę - miałam do tego jeszcze taki cudowny sen...
      ech - rozmarzyłam się..
      ale udało mi się zasnąć - oczywiście mężuś się do tego przyczynił hihihi - po
      seksiku zawsze się lepiej śpi.
      poza tym w ten sposób najlepiej wywołuje się małpę - ale u mnie nadal nic...

      co do tych magicznych związków śmierci z poczęciem - dziadek M odszedł we
      wrześniu.... i jeśli faktycznie ma to ze sobą związek to jest nadzieja..

      Kasiu - bądż dzielna!!!! modlę się za twoją mamę.

      Bebelku-jak Łucja??? o jej zdrowie też nie przestaję się modlić.
      • fantaisie Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 11:54
        Witam!
        Nie płakać!!!!!
        Kasiu, przytulam!!!!!!

        Althea, czyżby cos się zaczynało dziać? o rany, aż mnie ciarki przeszły....

        Pituś, rozumiem Cię bardziej niż myślisz!!!!!!! buzi

        Mam nadzieję, że w piątke bedę mogła niektóre wyściskać osobiście za Wasze serce!

        Muszę niestety uciekać, gdyż mamy problem, ksiądz na Bródnie zażyczył sobie
        potwierdzenie że babcia należała do jakiejś parafii! ja się pytam, czy jakaś
        kobieta mając 85 lat wierząca oczywiście, może nie należeć????? a, że babcia od
        kilku lat mieszkała na Bemowie to tam nie chcą wydać!!!! i muszę jechać na
        Modzelewskiego i wyciągnąć, tylko nie wiem kiedy działa kancelaria?! a teść po
        prostu padł, że nie chcą zrobić babci normalnej mszy....
        papa
        • fantaisie od Gviazdeczki 23.01.07, 12:00
          Dziękuję z całego serduszka za fotki od wszystkich, którzy jeszcze o mnie
          pamiętają! Ogromnie brakuje mi forum, tęsknię za pogaduchami z Tobą i laskami,
          na które brakuje mi czasu... Nie chcę Ci tu smęcić i się uskarżać, ale naprawdę
          jest mi ciężko pogodzić pracę, dodatkowe zajęcia i korki, szkolenia i
          "mamusiowanie".... A z dobrych wieści - pracuje mi się super, mam wspaniałe
          dzieci, zwłaszcza w pierwszych klasach (GP), zaś w domu cieszę słuch bardzo
          wyraźnym "mama" w wykonaniu Elizki! Nasza córeczka wciąż porusza się jak żabka
          w swojej wielkiej poduszce, ale już się do niej przyzwyczaiła i nie płacze tak
          jak na początku, uff! Daj znać i ślę całusy
        • erga4 jaRe: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 12:03
          balbinko-pogoda ładna - słonko świeci. mężuś jeszcze śpi pewnie za jakąś
          godzinkę wstanie i razempójdziemy na poszukiwanie.
          tylko nie wiem czy jest sens bo cały czas mam uczucie jakby miała nadejść @.
          tylko zwykle w dniu @ cycki przestają boleć a one jakby bardziej.
          mój organizm znowu sobie ze mnie jaja robi-dobrze że się do tego
          przyzwyczaiłam smile))
          • ma_ruda2 jaRe: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:) 23.01.07, 12:11
            no Erga budz meza i na zakupy!!! nie trzymaj ani nas ani siebie dluzej w
            niepewnosci!!

            Kasienko sciskam mocno, bardzo mocno...

            Balbinko dzwonili, dzis, niedawno, jutro o 9 spotkanie. ale jakos mi sie ta
            babka przed tel nie spodobala. ale sie przejade, co mi tam. i bylo dzis
            spotkanie z szefowa, po tym jak wrocila z meetingu z big bosami. wiec bedzie
            dobrze!! (Hehe), prawdopodobnie logistyka i kiegowosc bedzie w holadnii ale to
            nic pewniego - to oczywiscie jej slowa. g.o.w.n.o tak naprawde nam powiedziala,
            a gadala dobre 30 min.... smiac mi sie chcialo caly ten czas tongue_out nawet jej
            dogryzlam, bo sie podniecaly ze na rysunkach to wszystko (te zmiany) tak ladnie
            wygladaja, to usyszala ze rysunki sa od tego zeby ladnie wygladac big_grinD
      • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 12:11
        Monia-kisy, tez się wzruszyłam... z Twoimi dc to pamiętałam bo @ zaatakowała Cie
        subtelnie w Wigilięsad(( ściskam. P tez.

        Erga- nad rodzeństwem powiadaszsmile) raczej nie bo, żeby pracowac nad rodzeństwem
        musielibyśmy: po pierwsze- oboje byc w domu w tym czasie, po drugie- oboje miec
        siłe, po trzecie- oboje miec ochotę, no, i po czwarte- dzieci nie powinny
        przeszkadzacsmile) taka koincydencja już daaaawno nie miala miejsca... kciuki
        trzymam, wiesz?smile))

        Jutko- ja tez jestem porywczasad( i robię awantury, ale tu nie o porywczosc
        chodzi. Tez wiele razy było mi przykro, bo W nie zachował się zgodnie z moimi
        oczekiwaniani. Aż w końcu się rozmówiliśmysmile) W twierdzi, ze mężczyźni myślą
        inaczej i że nie sa Duchami Św. żeby odgadnąc nasze oczekiwania. I jesli czegos
        od niego chcę to mam mu o tym powiedziec. Normalnie powidziec. No, i ja mu
        mówię. I nie wyobrażam juz sobie jego reakcji, nie ustawiam sytuacji tak, że mam
        w głowie gotową reakcję i tylko czekam az ona się w rzeczywistosci dokona. No, i
        musze powiedziec, ze jest lepiej: mniej rozczarowań, mniej przykrosci, mniej
        awantur... a jeśli idzie o teściową, ja za swoja tez nie przepadamsad( ale dawno
        postanowiłam, ze nigdy nie pozwolę odczuc Wojtkowi, ze jest mi jakoś niewygodny
        jego kontakt z Mamą, niezaleznie od sytuacji. Jesli ma poterzebe gadac z nią
        godzinami przez telefon- ok, jeśli chce jechac- prosze bardzo. Nie przeszkadza
        mi to. I myślę, ze bierze się to ze świadomości, ze mnie na zonę to on sobie sam
        wybrał, ze był to WYBÓR własnie, a matka to mu się z rozdzielnika trafiłasmile))
        olaboga! alem się rozpisała!! wstyd!

        k.
        • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 12:18
          Marudko-w jakiej niepewności??? ja już wam mogę powiedzieć jaki będzie wynik
          ewentualnego testu.

          Bebelku-maz rację z tym WYBOREM - mój M teżbył oczkiem w głowie mamusi i ciążko
          przeżywała to że ja się dla M bardziej liczę. ale jest w porządku-chyba też to
          zrozumiała.
        • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 12:19
          Kasiu- ściskam mocno. Modlimy się...

          Erga-nie rób testu!!! po co???smile))

          Ma_ruda- na pohybel tej Twojej szefowej!

          Monia- cieszę się, że planujesz wpasc w piatek! I ten ksiądz jakiś dziwnysad(
          k.
          • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 12:20
            Bebell - też tak myślę smile) dlatego leżę w łożku z laptopem na kolanach smile))
            • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 12:26
              ojej! tak sobie pomyślałam, ze mogłas mnie źle zrozumiecsad( chodziło mi o to, że
              przeciez i tak sie dowieszsmile) najpóźniej w 4-5 miesiącu jak poczujesz ruchysmile))
            • pitu_finka Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 12:37
              Bebell, w sprawach damsko-meskich zgadzam sie z Toba w 100%. Moj M. za malo
              subtelny jest na jakies niedomowienia. I masz racje - tak lepiej i wygodniej.
              Balbinko - mow czego oczekujesz!!!!

              A poza tym - JUPPPPPPPIIIIII!!!!!!!!!!
              IgM - ujemne
              IgG - 188smile))))))))))))))

              Czyli bedziemy dziewuche szczepic. Poza tym hemoglobina zaczela rosnac (a na
              poczatku spadala) i generalnie wyglada na to ze wychodzimy na prosta.
              A ja sobie tez zrobilam badania na CMV bo ostatnio biadolili ze ja nie mam i
              mozna byloby porownac czy to nie moje przeciwciala. No i ja mam IgG -1111...Nie
              skomentuje, moze to dlatego ze mam opryche, to ta sama rodzina wirusow. Ale
              wiecie co, mam to w d., niniejszym porzucam temat cytomegali bo to nie ma
              absolutnie zadnego sensu. Wniosek z mojej przygody z CMV jest jeden. CMV to
              jakis shit o ktorym nikt nic nie wie, przeciwcial nie umieja oznaczac a nawet
              ja oznacza to tez nic z tego nie wynika bo CMV moze miec objawy albo i nie, a
              dopiero jak sa objawy to sie leczy. Ergo - potrzebny madry douczony lekarz,
              ktory jakby co bedzie potrafil stwierdzic ze to moze byc to. Sens oznaczania
              przeciwcial CMV = 0.
              • balbinka74 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 12:58
                bombamoniko, z tego, co maja kuzynka mówiła, to po prostu nie miała juz sił na
                kolejne utarczki z nianiami.A nie brała takiej pierwszej lepszej z ulicy.Każdy
                z nas jest inny.Faktycznie , szkoda byloby mala budzić.

                Bebelku, noz klaruje mu dokładnie co we mnie siedzi...ale nie zawsze
                dociera.Pracuje nad tymsmile
                A co do mojej tesciowej...to nie o to chodzi,ze ja jej nie lubię..bo to zbyt
                delikatne słowo...Ona do dzis twierdzi,ze pierwsze dziecko to ja sobie dla
                własnej wygody po prostu wyskrobałam, bo nie chciałam miec dziecka! Nie
                przyjmuje do wiadomości,że leżałam kilka tygodni w szpitalu na podtrzymaniu, ze
                wyniki badań były jednoznaczne, a zabieg konieczny, gdyz martwy płód wywoływał
                juz stan zapalny. To zły, toksyczny człowiek i to jest tylko jedna jej akcja z
                wielu ...o próbach namawiania mnie , bym sie z jej synkiem rozwiodła ..włącznie.
                • balbinka74 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 13:07
                  Pitus, no widzisz, kamień z sercasmile)
                  Buziaki dla Zoski!Niech zawładnie sercem Tadzika na zawszesmileA skoro bebelek
                  bedzie miała pilne baczenie na przyszłą synową...smile

                  Megi, jakos małomówna..i nic o sobie nie pisze...

                  Szkoda,ze cytrusiowi nie układa sie z M. Liczę tylko,że to odreagowanie na
                  wczesniejsze klopoty i stresy.

                  Marudzia, idź,idź, może to tylko takie wrażenie.dobrze,że zadzwonili! Trzymam
                  kciuki!
                  I jak ja dzisiaj cos na podyplomówę napiszę?
                  chyba musze znikac.
          • bebell O Łucji... 23.01.07, 12:25
            Malutka od niedzieli dostaje mleczko swej Mamysmile) najpierw dostawała po 3
            kropelki co 3godziny, wczoraj juz dostała po 2ml co 3 godziny, a dziś dostanie
            jeszcze więcejsmile) zrobiła wczoraj pierwszą kupkęsmile)) Patrycja mogła ja
            nasmarowac oliwkąsmile))
            Niestety zapalenie płuc jeszcze nie przeszłosad( nic nie wiadomo o wylewie do
            mózgu ani o konsekwencjach tegoż. I w czwartek Łusia ma operację. Będa jej
            zamykac ten uchyłek na B... czyli ta dziure pomiedzy sercem a płucami. Ona co
            prawda sama się zamyka, ale bardzo powoli. A przez nią trafia do płuc za dużo
            utlenionej krwi i płuca sie przez to rozwijaja bardzo powoli. Dlatego jedzie na
            Litewska i będą operowac.
            Przypomne Wam oczywiscie w środe, przed operacją, żebyście pamiętały o niej w
            modlitwiesmile)

            dobrze Was miecsmile)

            k.
            • pitu_finka Re: O Łucji... 23.01.07, 12:39
              Oj no to ja juz o malutkiej mysle. Ciesze sie bardzo ze jest takim malym
              kochanym walczakiemsmile
              • pitu_finka Kasiu 23.01.07, 12:40
                Kasiu kochana, trzymaj sie, badz dzielna i pamietaj co ostatnio tak pieknie
                pisaly Chrumpsik i Monia. A ja caly czas prosze Boga o cud.
                • pitu_finka Megi 23.01.07, 12:41
                  No to mysle ze do Was w czwartek podjedziemy. Co do jablek to wcinam a o
                  sliwkach mi nic nie wiadomo zebym nie moglatongue_out
                  • pitu_finka Bebell 23.01.07, 12:43
                    No ja chodze na spacery w strone Pulawskiej czasem nad Morskie Oko. No i
                    chetnie do Was wpadne, tylko ze ja sobie wyobrazam ze Ty masz mlym bo jeszcze
                    masz Tosie i boje sie ze za bardzo Ci zdezorganizuje plan dniasmile O ktorej
                    wyrzadzialabym najmniejsza szkode?smile A o ktorej wychodzicie na spacery? Moze
                    jutro jak bedzie ladna pogoda po Was podejde w porze spaceru i sie gdzies
                    przejdziemy?
                    • ma_ruda2 Re: Megi 23.01.07, 12:48
                      Pitus super wiesci!!!!!!!!!!!! wiedzialam ze wszystko jest OK z Zofia a ty
                      dzielna mama jestes!! i jakie ci sie w czwartek spotkanie szykuje, pozazdroscic!

                      Megi pilnuj mojego ziecia bo do niego piekna laska jedzie, co z tego ze
                      zarezerwowana??? big_grin buziaki dla was smile

                      Bebelek za Lucie nadal trzymam kciuki! i swietnie ze je juz mleczko mamy smile
                      i tekst 'na pohybel' mnie powalil big_grin

                      Erga lec po test, plizzz....

                      Prezesowa kissy... usciskam cie w piatek smile
                    • pitu_finka Re: Bebell 23.01.07, 12:50
                      No dobra, chyba musze juz isc bo sama do siebie gadam.
                      • pitu_finka Re: Bebell 23.01.07, 12:51
                        A przepraszam, jest Marudziasmile
                        • pitu_finka Re: Bebell 23.01.07, 12:52
                          I obiecuje ze Zoska nie bedzie Mikego podrywac. Zreszta, Bebrll sie dowie,
                          zrazi sie do dziewczyny i bedzie wredna tesciowasmile
                          • pitu_finka Re: Bebell 23.01.07, 12:52
                            Bebell mialo byc.
                            • ma_ruda2 Re: Bebell 23.01.07, 12:54
                              jestem Pitus, jestem, jednym okiem smile sledze co u Althei smile
                              przypilnuje Zosi, bo faktycznie Bebelek jak sie dowie o romansie moze byc
                              wredna tesciowa tongue_out
            • tatanka-2002 Zasmarkana i stęskniona za Wami!!! 23.01.07, 12:59
              Cześć Kochane!

              Znowu 3 dni mnie nie bylo, ale o tym później.

              Po pierwsze - Monisiu przytulam i przepraszam,
              że dopiero teraz, ale nie miałam pojęcia.
              Ucałuj Pawełka od Nas i przekaż wyrazy współczucia...
              Wiesz, zawsze pięknie mówisz o Tacie i powiem Ci tylko tyle,
              że Pawełek ma niesamowite szcześćie, ze ma taką mądrą żonę!

              Kasiu - przykro mi bardzo, że leczenie nie pomaga...
              Przytulam Was mocno i jestem w modlitwie z Wami!

              Bebelku - będę pamiętać o zdrowaśce za Łucję i trzymać kciuki za operacje.
              Mam nadzieje, że teraz z dnia na dzien będzie tylko lepiej.

              Erguś - Bebelek ma racje, że za trzy miesiące
              i tak poczujesz jak kopie, więc po co kase na test wydawać.
              Niechciałabym Cię nakręcać, ale życzę jak najlepiej i trzymam kciuki!!!

              Althea - do jutra do 15 masz jeszcze chwilke tongue_out
              Jakby coś się wykluło, to proszę ślicznie o sms'a!!!

              Na pocztę nie zaglądam, bo czasu nie ma, ale jak już siądę na dużej,
              to mam nadzieje Pkanetki mieszkanko zobaczyć smile

              Przepraszam, że dopiero dzisiaj zaglądam, ale musze się kryć
              z przesiadywaniem na kompie.
              Jestem chora i leżę w łóżku od soboty.
              Rodzinka zrobila przy mnie dyżury, żebym nie wstawała, bo nie dość,
              że mam zapalenie zatok i biorę antybiotyk, to cos brzusio
              zaczął mi się stawiać i miałam w niedziele niepokojące skurcze.
              Teraz jest wszystko dobrze, ale musze uważać.
              Uciekam, bo zaraz Tatko ze sklepu wróci i będzie krzyczał,
              że siedzę zamiast leżeć.

              Buziaki dla Was wszystkich!!!
              • althea35 Wiesci od cytrusowej 23.01.07, 13:05
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=43538&w=55927820&a=55944942
                • pitu_finka Re: Wiesci od cytrusowej 23.01.07, 13:13
                  Chyba jej sie tak nie wali malzenswo skoro w poprzednim poscie na tym watku
                  pyta kiedy mozna po cc sie seksicsmile))

                  Cytrusia!!!! niech sie dziewuchy zdrowo chowaja! buziak dla nich.
                  • ma_ruda2 Re: Wiesci od cytrusowej 23.01.07, 13:17
                    Althea ty tez wiedzma jestes z gor, nie? ja sie wogole nie bede smiac ja ty nam
                    jutro sie rozdwoisz o 15 big_grinDD
                  • althea35 Re: Wiesci od cytrusowej 23.01.07, 13:29
                    Pitus, ciesze sie ze sprawa CMV ostatecznie zakonczona! Zoska zdrowa jest jak
                    ryba i juz!

                    Tatanko, dobrze ze cie rodzina pilnuje, lez i zdrowiej szybko.

                    Super, ze Lusia je mleczko mamy. Trzymam kciuki za operacje!!!

                    Erga, no to co bedzie z tym testem??

                    Marudko, a jakze jam wiedzma z gorsmile))

                    Monika, no to faktycznie cos musiala Madzi nie podejsc ta niania.
                    • nika112 Re: Wiesci od cytrusowej 23.01.07, 13:48
                      Kasiu przykro mi z powodu choroby mamy.

                      Finko super że się sprawa CMV pozytywnie zakończyła i że będziecie mogli Zosię
                      zaszczepić.

                      I maleńka Łucja je już mleczko mamy smile Bedę w środę trzymać kciuki za operację.

                      Tatanko leż grzecznie w łózku i sie kuruj!

                      Biedna Gviazdeczka zapracowana, mam nadzieje że złapie wkrótce trochę oddechu.




                    • matala6 Re: Wiesci od cytrusowej 23.01.07, 13:50
                      mieszkanko troche ogarnelam
                      Lekarze mnie uprzedzali, zebym sie nie wystraszyla krwawieniami,
                      a mi juz 2 dni po zabiegu nic nie lecialo, tylko troche bolalo.

                      Tatanko lez jak kazali i wypoczywaj
                      Moze jakas dobra ksiazka by ci sie przydala
                      albo gazetka

                      Za Lucje sie pomodle

                      Bombamoniko szkoda ze Wawa tak daleko
                      ciekawe jak na mnie Madzia by zareagowala
                      Znajomi mi mowia, ze dzeciaczki mnie akceptuja od razu
                      i moze minelam sie z powolaniem na przedszkolanke...

                      Marudzia - prawda wykresiki zawsze wrazenie robia
                      Zazdrosze aerobiku,
                      ja na basen dopiero moge isc po malpie
                      jak sie pojawi

                      Balbinka - tesciowa okropna kobieta.
                      Znam z opowiesci identyczna, co tak mieszac lubi.
                      Nie przejmuj sie wrednym babolem.
                      Do pisania pracy powoli sie zabieraj i dbaj o siebie
                      A facetom to trzeba mowic prosto z mostu,
                      bo inaczej nie zrozumieja

                      Bebellek dobrze mowi

                      Melbus pewnie chcialabys, zeby bylo po wywiadowce

                      Pitus - dobrze, ze Zosia zdrowa

                      Fantaisie dziwni ci ksieza, ze problemy robia

                      U Cytrusi sie ulozy z M.

                      Olcia na drugi boczek sie uklada...

                      I Althei ladne dziecie widze...
                      ale plec... moze Ant pomoze.

                      Przed Gviazdka duzo zadan i sobie kobitka radzi.

                      Jutki zapiekanki w sobote potestuje wink)

                      Ergus - ja od rana siedzie i sie niecierpliwie
                      Wypatruje dobrych wiadomosci.

                      I zima nam idzie.
                      Wymrozi wszystkie robale.
                      • matala6 Wiesci od Stokrotki 23.01.07, 14:11
                        Jasio jest boski i rosnie jak na drozdzach
                        byli na spacerku i Stokrocia nie ma w ogole czasu dla siebie.
                        • matala6 Re: Wiesci od Stokrotki 23.01.07, 14:28
                          Stokrotka pozdrawia Was
                          i mozna pisac do niej na gg wink)
                          • erga4 Re: Wiesci od Stokrotki 23.01.07, 14:47
                            Bebelku-ja cię dobrze zrozumiałam smile))) tylko ja i tak nie wierzę w to że
                            mogłoby się udac - ot niedowiarek jestem i już.
                            aha - test kupiony - poczeka pewnie do jutra.

                            Misia - miłego spacerku z Anialm!!

                            Pituś - i ja się cieszę że wyniki dobre!!
                            • pitu_finka Re: Wiesci od Stokrotki 23.01.07, 14:56
                              Oj, Erga - Ty to potrafisz napiecie budowacsmile))))) Trzymam za Ciebie
                              moooooocno kciuki kochana.
                          • megi.1 Re: Wiesci od Stokrotki 23.01.07, 14:58
                            Kasiu będę się modlić za Twoją mamę! Bądź silna!!!

                            Ergo i jak, była wyprawa po testsmile? Kciuki mocno zaciśnięte!!!

                            Jak dobrze, ze mała Łucja tak dzielnie sobie radzi, no i że z takim zapałem
                            wcina mamusine mleczkosmile oczywiście modlitwy nadal płyną!

                            Coś pkanetka dziś umilkłą. Hop hop!smile

                            Myślę, że te problemy u Cytrusi w małżeńśtwie to w dużej mierze "docieranie
                            się" w nowej sytuacji, gdy pojawiły się Motylki. W końcu ich życie wywróciło
                            się do góry nogami i muszą je sobie na nowo poukładać. Dobrze, że Motylki
                            łądnie przybierają na wadze.

                            Cieszę się, że i u Stokrotki wszytko dobrze i Jasio rośniesmile zuch chłopaksmile))

                            Marudko nie masz co sie martwic o Mikeigo bo on z Tadzikiem są już kumpalmi a w
                            takim układzie nie bedą sobie dziewczyn odbijać!!! Miki to honorowy męzczyzna
                            jest, no!smile

                            Tatanko kuruj się i puszczaj smski co u Ciebie! Uściski dla Kropka!!!

                            Matalko co z planami wyjazdowymi? są jakieś ustalenia?smile

                            Altheo Ty potrafisz budować napięcie!!!smile

                            Pituś super, że Zosi wyniki dobrze są!!! Mam andzieję, że teraz zaczyna się już
                            dla Was okres sielanki bez wizyt lekarskich (no może oprócz tej w związku ze
                            szczepieniem). Proszę daj mi znać o której będziecie w czwartek, zebym zdążyłą
                            ciasteczek napiecsmile

                            Yskierka nikomu się nie meldowałą z podróży?smile

                            Potwors hop hop!!! Ciebei też mało jest, za mało na forum!!!
                            • pitu_finka Megi 23.01.07, 15:02
                              No ja bym najchetniej wyjechala tak jak z nia na spacer chodze - kolo 11? A Wy
                              o ktorej chodzicie to moze razem pojdziemy polazic troche?
                              • megi.1 Re: Megi 23.01.07, 15:27
                                ok, to jak przyjezdziecie to najpierw sobie pojdziemy na spacer. Supersmile
                            • pitu_finka Pocianie matki!!!! 23.01.07, 15:04
                              Czy szczepilyscie dzieci tylko na to co obowiazkowe czy na ten nowe modne
                              rzeczy tez. I czy w ogole jest jakis szczepionkowy know-how ktory powinnam
                              poznac?
                              • erga4 No i nasikałam.... 23.01.07, 15:08
                                i kciuki możecie puścić...
                                wynik testu negatywny
                                więc spokojnie mogę się napić grzanego piwka z miodem smile
                                • ma_ruda2 Re: No i nasikałam.... 23.01.07, 15:09
                                  Erga, przypominam ze mi pierwszy test tez nie wyszedl smile
                                  pozwolisz, ze ja nadal bede kciuki trzymac??
                                  • erga4 Re: No i nasikałam.... 23.01.07, 15:12
                                    dzięki Marudko - ja po prostu przestałam już wierzyć że z moich sików da się
                                    zrobić dwie krechy smile)))
                                    • ma_ruda2 Re: No i nasikałam.... 23.01.07, 15:14
                                      Ergus, a dobrze nasikalas???????????????????? tongue_out
                                    • bombamonika Re: No i nasikałam.... 23.01.07, 15:16
                                      Erguś
                                      A ja przypominam, że mnie dopiero 4 test wyszedł kilka dni po terminie @
                                      M
                              • pitu_finka Re: Pocianie matki!!!! 23.01.07, 15:16
                                Odlozylam Zoske do lozeczka i zasnela. Sama - bez swojego przyjaciela
                                cycka!!!!! Boshe, co za piekny dziensmile))))))
                            • althea35 Megi 23.01.07, 15:13
                              A Pilcha i tak nie lubie! Mialam kiedys ta nieprzyjemnosc wybrac sie do Znaku
                              na spotkanie z nim... okropne przezycie, nie odpowiedzial na zadne pytanie
                              dziennikarki, ktora z nim przeprowadzala wywiad, olal wszystkich rowno, nie
                              wiem po co on w ogole tam przyszedl.
                              • pitu_finka Re: Megi 23.01.07, 15:17
                                Erga, Ty zle sikalas i tyle. Ja dalej trzymam kciuki.
                                • althea35 Erga 23.01.07, 15:20
                                  ty wiesz, ze poki @ niet jest nadziejasmile Wiec ja caly czas trzymam kciuki.
                                  • balbinka74 Re: Erga 23.01.07, 15:35
                                    O kurczki, na pewno jakis lewy kupiłassmile A jestes pewna,że to test ciązowy a
                                    nie test owulacyjny? Najważniejsze,że @@@ niet!Bombamonika jest tutaj
                                    najlepszym przykłademsmile

                                    Tatanko, wypoczywaj.Mam nadzieję,że szybko sie wszystko unormujesmileLeż
                                    grzeczniesmile

                                    Althea, widze jeszcze w domku...a ty 25 czy 24 obstawiasz?

                                    Megi wysciskaj naszego gentelmenasmile
                                    • pitu_finka Re: Erga 23.01.07, 15:41
                                      Althea, pewnie zzera Cie ciekawosc czy to Gabrys czy Marysia? Mnie zzera wiec
                                      sobie nie wyobrazam co musisz czuc. W sumie moze to niezly patent - moze Ci to
                                      doda energii podczas parciasmile)))))))))Fajnie ze juz niedlugo bedzisz mamasmile
                                      • megi.1 Re: Erga 23.01.07, 15:47
                                        Erga ja obstawiam, że źle nasikałas i tyle!!!smile

                                        No i jest problem, bo za 10 dni urodziny mojego M. a ja nie mam pojecia jaki
                                        prezent mu kupic... Gdyby którejś z Was przyszło coś do głowy to będę wdzięczna
                                        za każdy pomysł!!!
                                      • ma_ruda2 Re: Erga 23.01.07, 15:49
                                        ale ja mam wspanialego ziecia!! gentelmen, kobiet kolegom nie odbija, moj M
                                        bedzie nim zachwycony smile))

                                        Althea ty jeszcze w domu?? no to trzymamy sie pierwotnej wersji ze jutro
                                        rodzisz smile)

                                        Tatanko zdorowka i buziak w brzuch smile

                                        Biedna, zapracowana Gviazdeczka. fajnie ze maly rudzielec juz mowi mamo smile)

                                        i co tam jeszcze bylo?? kociokwik mam w pracy ... 5 samochodow amsal do rosji
                                        laduje sad koszmar jakis big_grin
                                      • althea35 Re: Erga 23.01.07, 15:50
                                        A wiecie, ze moja mama myśli, że my wiemy kto tam mieszka u mnie w brzuchu,
                                        tylko nie chcemy jej powiedziec?? Niezła jest, co?

                                        Balbinko, wychodze przed 18... do kinasmile))

                                        A tak w ogole to zapraszam do mnie wszystkich spragnionych zimy!!! Mamy bajkowo-
                                        zimowy krajobraz. Dzisiaj było przez caly dzien w okolicach -10.
                                        • olcialew1 Re: Erga 23.01.07, 16:09
                                          Witam sie.
                                          Kasiu calusy dla Ciebie, na pewno zdazysz bo wszystko bedzie dobrze.

                                          Pitus super, ze z Zoska wszystko dobrze, no i jak zasnela sama to teraz to z
                                          nia cwicz codziennie.
                                          Althea to dzisiaj sex z orgazmem i schody po i na pewno nam sie do jutra
                                          rozpakujesz.
                                          Erga ja w sikane testy robione wieczorem nie wierze, no chyba ze 2 tyg. po
                                          terminir @. Moj wieczorny 2-go lipca wyszedl na - a 3-go rano byl +, takze
                                          rowniez dalej trzymam kciuki.
                                          Bebell super, ze Lucia mamine mleko wcina, teraz bedzie rosla jak na drozdzach,
                                          kciui za operacje zacisniete.
                                          Julka ma jeszcze 15 minut zeby 2 ruchy zaliczyc. Wykonczy mnie psychicznie to
                                          liczenie, i patrzenie na zegarek jak szybko 14-ta sie zbliza sad((
                                          Czy ktos mnie oswieci w koncu gdzie pojechala Yskyerka?
                                          Aha w sobote urodzily sie blizniaki koledze mojego M. Wody jej polecialy i
                                          musieli jechac do szpitala, miala cc, 33/34 tyg. Chlopaki zdrowe, jedza i
                                          oddychaja sami waza po 2 kg. Wychodza ze szpitala w niedziele czyli w 8 dobie.
    • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 16:06
      Olka- rano bóle miałas? nosz, kurcze, a miałas czekac do 27sad(( no, ale jak
      jutro urodzisz to ja sie Ciebie zacznę bacsmile) i ja chcę -10!!!! i śnieg!!!

      Pituś- my ostatnio się zapuścilismy ze spaceramisad( bo najpierw Tośka była na
      antbiotyku, później Tadek miał katar, potem znów Tośka dostała tej dziwnej
      goraczki i kilka dni bałam się z nią wychodzic. Właściwie od wczoraj dopiero
      przywracam spacerowy reżim i nasze spacery póki co sa krótkie, więc raczej sie
      umówmy na przyszły tydzień, albo na weekend. jak weekend to i Hortika moglaby z
      nami pójścsmile)) ciesze się, ze u Zosi oksmile))

      Megi-że Miki jest honorowy chłopak to ja wiemsmile) więc ze spokojem patrze jak sie
      umawiacie z Pitusiemsmile)

      Potwros- własnie za mało Cie na forum! chcesz jakąś szpile pod łopatke żeby sie
      uaktywnic??smile)

      Erga- ja nic nie mówię, tylko czekam na rozwój wydarzeńsmile)

      Kocurku- a Ty gdzie? czyżby K znów Ci blokadę na kompa założył???smile))

      Chrumpsik- pytałas o te nieszczęsne teletubisie. Ja mam mieszane uczuciasad(
      Toska je uwielbia. W ogóle dzieci je uwielbiają, więc chyba są dobrze
      skonstruowane. Ale pojawiaja się tez głosy psychologów, że one jednak ogłupiaja.
      Poza tym mi się nie podoba ideologia troche... no, ale puszczam...

      k.

      ps. a Łucja jest walczakiem po swojej mamiesmile)) wiecie, ze Patrycja od drugiej
      klasy liceum pracowała jako wolontariuszka w hospicjum??!!?? ona się nie poddajesmile)
      • fantazyjny_maz Dzieki .... 23.01.07, 16:08
        ... Wam wielkie za wszystkie mile slowa.
        Fajnie, że moja żona do was trafiła.
        • pitu_finka Re: Dzieki .... 23.01.07, 16:10
          Trzymaj sie, madra masz zone i razem bedzie Wam to latwo przetrwac.
          • ma_ruda2 Re: Dzieki .... 23.01.07, 16:13
            Pawelki, sciski ogromne.
            to my sie cieszymy ze mamy Monie.
            kiss*
            • olcialew1 Re: Dzieki .... 23.01.07, 16:18
              Fantazyjny Mezu my tu mamy swoja teorie co do tego jaki jest tok wydarzen gdy
              odchodza najblizszi, Monia na pewno mowila.
              Wyrazy ogromnego wspolczucia ale wszystko bedzie dobrze, Babacia teraz patrzy z
              gory.
              • megi.1 Re: Dzieki .... 23.01.07, 16:37
                Pawle dobrze, że masz w tych trudnych chwilach kochajacą i mądrą żonę przy
                sobie!

                Poniżej wklejam tekst "kolędy", którą śpiewalam w tym roku mojej niebiańskiej
                córecze Alicji. To mądre słowa:

                A nadzieja znów wstąpi w nas,
                Nieobecnych pojawią się cienie,
                Uwierzymy kolejny raz,
                W jeszcze jedno Boże Narodzenie.

                I choć przygasł świąteczny gwar,
                Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
                Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
                Wbrew tak zwanej ironii losu.

                Ref.: Przyjdź na świat,
                By wyrównać rachunki strat,
                Żeby zająć wśród nas,
                Puste miejsce przy stole.
                Jeszcze raz
                Pozwól cieszyć się dzieckiem w nas,
                I zapomnieć, że są,
                Puste miejsca przy stole.

                Daj nam wiarę, że to ma sens,
                Że nie trzeba żałować przyjaciół,
                Że gdziekolwiek są - dobrze im jest,
                Bo są z nami, choć w innej postaci.

                I przekonaj, że tak ma być,
                Że po głosach tych wciąż,
                Drży powietrze,
                Że odeszli po to, by żyć,
                I tym razem będą żyć wiecznie.

                A nadzieja znów wstąpi w nas,
                Nieobecnych pojawią się cienie,
                I wierzymy kolejny raz,
                W jeszcze jedno Boże Narodzenie.
                I choć przygasł świąteczny gwar,
                Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
                Przyjdź do nas i z nami trwaj,
                Wbrew tak zwanej ironii losu.
      • pitu_finka Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 16:09
        no dobra, to sie umowimy w przyszlym tygsmile
        • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 16:24
          i Zoska zasnęla SAMA?? o matko! Tadek zasypia bez przyjaciela cycusia, ale tylko
          na rekach albo jak się buja w fotelikusad(( a wczoraj w nocy wył jak opetany
          przez sen, bo W go trzymała na rękach a nie mama przy cyckusad( i buszował do
          drugiej, zasypaijac na 5-10 minut po drodze. a o 4.00 obudził się na jedzenie...
          ja sie wykończe...
          no, ale mam już postanowienie: jak kończy 4 miesiace to zabieramy się za
          wychowywaniesmile))

          aaa! Melba- Ty masz racje, Tadek sobie tak po cichutku wszystko załatwi. Wczoraj
          mnie wkurzył (patrz wyżej) w nocy i w dodatku rano zasikał mi łóżko, więc
          pochylam się nad nim i mówię: "mama jest zła!" a on zaczał tak się do mnie
          usmiechac, takie miny robic... no, że musiałam się przestac gniewac. Cwaniak.

          k.
          • pitu_finka Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 16:34
            no zoska wczoraj wieczorem tez dala czadu, myslalam ze ja udusze. no i jak jej
            powiedzialam ze mnie wkurza to sie tez do mnie usmiechnelasmile skad one to
            wiedza ze tak trzeba w stanie zagrozenia???
            ja tez sie biore za wychowywanie po 4 miesiacu, a teraz sie tez staram ale nie
            na sile. a dzis sie udalo, wsadzilam ja do lozeczka, powsadzalam rzeczy do
            gapienia i tak se gadala do siebie ze 20 min i zasnela. na godzine wiec nie tak
            zle. bede to z nia trenowacsmile bujac to ja jej nie bujam bo mnie to meczy. z
            dwojga zlego wole sie kolo niej polozyc i dac possac.
            • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 16:36
              ja wolę bujac. szybciej zasypia. no i ja się nie czuję tak instrumentalniesmile))
              • pitu_finka Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 16:49
                w sumie masz racje bo bujac moze ktokolwiek. ale prawda jest taka ze na zosce
                bujanie nie robi wrazenia
                • potwors Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 17:36
                  Melduje sie wywolana do odpowiedzi wink

                  Widze, ze Althea jak cos sobie postanowi, to tak ma byc, wiec dziecko urodzi sie
                  jutro wink

                  Sciski raz jeszcze dla fantazyjnych i dla Kasi - Kasiu, teraz musisz byc silna
                  dla siebie i dla Mamy, zeby miala sile walczyc!!

                  Ciesze sie, ze Lucja tak wytrwale walczy! mam nadzieje, ze operacja sie powiedzie!

                  Pitus, dobrze, ze zakonczylas swoja przygode z CMV. Buziak!

                  W ogole dziewczyny jestescie niesamowite. Kazda z Was osobno, a juz jako
                  grupa... przebijacie wszystkich. Takie jestescie madre, rozsadne, umiecie zawsze
                  pocieszyc, madrze wszystko wylozyc, wytlumaczyc, ladnie napisac i w ogole! Czuje
                  sie przy Was taka malenka!

                  kisy
                  • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 17:42
                    nosz zwariował nam Potwors! skoro takie rzezcy gada...
                    Potworsik- sciskam mocnosmile))
                  • olcialew1 Re: Potwors 23.01.07, 17:44
                    a co tam u Ciebie? Jak zdrowko, wyleczona juz jestes?
                    No i jak tam Wasze strania sie teraz beda zaczynac po chorubstwie, bylas u
                    innego gina u siebie czy jak?
                  • pkaneta Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 18:13
                    I ja sie melduję smile
                    Ja cały czas Was podczytuje ale mam dzisiaj urwanie głowy i niewiele czasu na
                    obowiązkowe przyjemności wink
                    Fantaisie- w pracy ja się nie mogę tak rozczulać moja kochana wink To co
                    napisałaś było przecudowne - jesteś wspaniałą kobitką - i jesteście super
                    małżeństwem.
                    Erguś - no horoskop powalił mnie na kolana smile A w ten wynik to ja wcale nie
                    wierzę - kto sika na testy wieczorkiem?? Ja dalej kciuki trzymam
                    Althea- no ja przez Ciebie spać nie będe mogła smile Wiesz że dzieciaczki w nocy
                    sie lubią rodzić?? No ja czekam smile)
                    Misia-ma - ja także jestem taj jakby z Bolesławca wink A w zasadzie mój małżon.
                    Być może jego znasz a jego brata to już o wiele większe prawdopodobieństwo - ma
                    sklep komputerowy i to gość powszechnie znany wink Nie wiem jak on to robi...
                    Kasiu - potwornie mi przykro z powodu twojej mamusi. Kochana wierzyć trzeba do
                    końca - będę się modliła za Twoją mamę
                    Bebell- cudowne wiadomosci o Łucji. teraz tylko ta operacja i napewno wszystko
                    będzie dobrze. Za Łucję cały czas sie modlę
                    Bombamoniczko- i dobrze że nie narażasz na stresy Madziuleńki. Ona się jeszcze
                    nastresuje w swoim życiu nie mało. A Wy tyle na nią czekaliście i dobrze że
                    narazie jesteś z nią prawie cały czas. A z chwili na chwilę jest coraz starsza
                    i wkrótce łatwiej jej się będzie przekonać do jakiejś niani
                    Piitu-Finko- no co za dzielna kobitka z tej malutkiej Zosieńki - bardzo się
                    cieszę że jest juz zdrowa. Jeszcze tylko to nieszczęsne szczepienie. No ale jak
                    mus to mus
                    Balbinko - Miej w nosie taka teściową - do niczego Ci nie jest potrzebna. A
                    wiem bo widziałam jak bardzo Cię Twój małżoniu kocha i napewno po chwilowej
                    niepogodzie zaświeci znowu słoneczko. Ja tez się przekonałam że nasi faceci nie
                    maja zadatków na Nostradamusów. trzeba im mówić dużymi literami i najlepiej
                    wolno - bo a nóż nie zrozumieją
                    Ja dzisiaj kwitnę w pracy do 19 a potem na 20 na aerobik. Musze sie zabrać za
                    siebie bo niedługo w drzwi się nie zmieszczę. I nie będę miała siły za maluchem
                    nadążyć jak już się wreszcie pojawi
                    Jutro tez do 19 pracuję a w czwartek do 16 i w droge do Warszawy. A tam prawie
                    same przyjemności smile) Prawie bo tylko jeden przykry przerywnik w postaci
                    szkolenia wink
                    Mam nadzieję że spotkanie aktualne?? A kogo będę miała przyjemniość spotkać??
                    Może wymienimy się telefonami?? Będzie nam łatwiej się kontaktować.
        • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 16:24
          testy nie kłamią. dobrze nasikałam i dobry test kupiłam
          pregnancy test. takiego jeszcze nie robiłam ale postpowałam zgodnie z
          instrukcją smile

          a poza tym czuję zbliżającą się @
          ale mimo wszystko dziękuję za kciuki.
          • matala6 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 17:44
            Nasz Potworsik cos smetny crying

            Erga i tak trzymam kciuki!!!
            • potwors Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 17:54
              Erga, ja tam dalej trzymam kciuki...

              no wiec czuje sie juz coraz lepiej, kaszle juz malo. jutro biore ostatni
              antybiotyk i ide do lekarki, zeby mnie posluchala i zdecydowala, czy wystarcza
              te 5 dni, czy musze brac go dalej.
              No i jezeli bede brac go dalej, to chyba nici ze staran? No bo jak go biore, to
              chyba nie powinnam, prawda? jak to jest?

              No i wcale nie oszalalam, tylko prawde pisze!

              Leje u mnie dzis caly dzien. hope kolejnej stluczki przez to nie bedzie...
              • pitu_finka Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 18:02
                Potwors, nie gadaj glupot! Buziaki dla Ciebie i zdrowiej****
                • olcialew1 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 18:39
                  Potwors mi sie wydaje, ze powinniscie poczekac od konca antybiotykowego cyklu i
                  dopiero od nastepnego sie starac ale ja sie nie znam.
                  • cytrusowa Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 18:52
                    hej, hej, dawno mnie nie bylo ale jak wiecie dzieci porafia by absorbujace.
                    poza tym jest moja mama.
                    ja teoretycznie powinnam odpoczywac ale nie mam kiedy, mam komplikacje zdrowotne
                    po cc. trudno sie mowi.
                    za to dziewczynki rosna, Jasmin ma juz 3 kg, Kalinka 2700.

                    Nie bylo mnie dlugo wiec prosze o krotkie i szybkie strszczenie, tak?

                    Althea, czy ty w koncu juz urodzilas czy co???
                    • bombamonika Cytrusiku 23.01.07, 18:58
                      No nareszcie jakieś wieści od Ciebie.
                      Mnie też tu dawno nie było ale przyznam szczerze, że często zastanawiałam się
                      jak Twoje bliźniaki.
                      O ciąży mnogiej dowiedziałam się od Gviazdki i cały czas trzymałam za Ciebie
                      kciuki.
                      Streszczenia napisać nie mogę bo sama go potrzebuję.
                      Pozdr
                      Monika
                      • bombamonika Re: Cytrusiku 23.01.07, 18:59
                        I jeszcze jedno pytanko.
                        Ile ważyły księżniczki po urodzeniu?
                        M
                        • melba7 Re: Cytrusiku 23.01.07, 19:23
                          Miło Cię widziećsmilepierwsze tygodnie są trudne , ale napewno wszystko się ułozy,
                          zobaczyszsmile
                          Kasiu...sciskam mocno...oby było dobrze
                          Bebell, cieszę się,że z Łucją jest coraz lepiejsmile
                          Althea, jak samopoczucie?
                          Balbinko...z tymi chłopami to juz tak jest...moja tesciowa to podobny model do
                          Twojej-tyle ze mój Jarek wyczołgał się już spod pantofla,ku jej wielkiej rozpaczy
                          • melba7 a ja juz po wywiadówce;P 23.01.07, 19:26
                            sama się zastanawiam, jakie jest najwieksze osiagniecie mojego synusia-czy 3 na
                            szynach z plastyki (a miał 6!), czy moze dopuszczający z niemieckiego (a
                            obiecywał,że będzie co najmniej 3)
                            Ech...
                            • ma_ruda2 Re: a ja juz po wywiadówce;P 23.01.07, 19:50
                              Megi poplakalam sie na tej kolendzie, sliczna kiss*

                              Cytrusik witaj smile fajnie ze Motylki tak ladnie rosna i ze masz mame przy sobie.
                              beda jakies zdjecia ??

                              Potworski ale ty bredzisz kobieto!!!!!!!!!!!! kiss* a moje refleksje z
                              kilkudniowego pobytu w rzymie sa takie ze Wlosi nie potrafia jezdzic, u nich
                              stluczki to norma smile

                              Althea nic sie nie ruszylo??

                              Melba, kurcze 3 z plastyki? a co pani zapodziala gdziesz jego prace??
                              dopuszczajacy z nienca dla mnie to mistrzostwo, no ale nie ja mama kuby tongue_out

                              Anteko, spotykamy sie w piatek u Bebelka czy jak?? Bebelek zaproszenie nadal
                              akutalne, bo ja sie szykuje. zebym tylko maty nie zapomniala tongue_out
                              • potwors Re: a ja juz po wywiadówce;P 23.01.07, 19:56
                                Cytrusiu, dobrze, ze motylki rosna i ze Twoja mama pomaga. Mam nadzieje, ze
                                komplikacje szybko pojda precz i wszystko bedzie szlo Wam coraz lepiej!!

                                Melba, no, chyba osiagniecie to bardziej ta plastyka... chyba ze pytali go z
                                hist. sztuki...

                                No wiecie dziewczyny, ja Wam komplementy prawie, a wy bredzisz i zwariowalas i
                                bzdury... nieladnie ;-P
                                • olcialew1 Re: a ja juz po wywiadówce;P 23.01.07, 20:12
                                  Maruda Ty sobie ta mate to u szyi juz dzisiaj uwiarz bo Ci Bebell bez niej
                                  drzwi nie otworzy smile)))
                                  Melba ja z plastyki zawsze noga bylam, 3 to i tak dobrze.
                                  Wlasnie Cytus jakies zdjecia moze?
                                  • olcialew1 Re: a ja juz po wywiadówce;P 23.01.07, 20:18
                                    Jak widac z ortografia u mnie tez na bakiEr smile UWIAZ
                                    • chrumpsowa Re: a ja juz po wywiadówce;P 23.01.07, 20:35
                                      Kasiu trzymaj sie i bardzo mi przykro.

                                      Erga musialas zle nasikac - nia ma inaczej!!!

                                      Althea o rany moze jzu na dniach maluch sie wykluje? Dajcie mi znac dzeiwczyny
                                      smsem!!!

                                      Olcia bidulko mam nadzieje, ze ruchow wyszlo ile powinno byc? Sciskam za te stresy.

                                      Cytursowa bedzie dobrze smile Przyrko mi, ze masz komplikacje, ale dobrze, ze jest
                                      Twoja mama. Super, ze dziewczyny rosna.

                                      Fantaisie i P. jeszcze raz sciski dla Was.

                                      Potwors ja Ci tu dam!! smile No i mam nadzieje, ze staran nie bedziecie musieli
                                      przerywac. A j. lekarz zdecyduje, ze musisz kontynuiowac kuracje zapytaj o ew.
                                      starania.

                                      o rany juz nic nie pamietam. Bombomoniko wyslalam moje zdjecia. Niestety Twoj
                                      mail doszedl bez zalacznika...

                                      Pozdrawiam Was wszystkie - padam z nog. Mam mase roboty, ale naprawde fajnie mi
                                      sie pracuje wiec nie narzekam.
                                      Sciski dla Wszystch
                                      Gdzie Kocurek???
                                      Tatanko zdrowiej!
                                • cytrusowa Re: 23.01.07, 20:25
                                  dziewczynki wazyly przy urodzeniu 1990 i 2060.
                                  w miedzyczasie zaliczyly szpital z wirusem RS, a w te sobote minal tydzien od
                                  kiedy sa spowrotem w domu.
                                  sa bardzo rozne, slodziutkie. ale strasznie absorbujace.
                                  foty pozniej

                                  Bombamonika,to milo ze podgadalas nasze ciazoe losy...
                                  • jaania77 od Tycji 23.01.07, 20:30
                                    napisała na gg do mnie Tycja. Wróciła wczoraj ale forum jej nie działa.
                                    Przeklejam:
                                    " prosze pozdrów ode mnie dziewczyny i napisz im ze juz jestem i ze wypoczełam
                                    i ze jestem happy, było rewelacyjniesmile))))))))))) zwiedziłam wszystko co mogłam
                                    i juz jestem z wami, ale mi cholera nie chce sie id wczoraj gazeta otworzyc"


                                    i jeszcze zdziwiła się że Althea jeszcze nie urodziła i ucieszyła się ze
                                    wróciły do nas Pkanetka i Bombamonika
                                    smile
                                    • melba7 Re: od Tycji 23.01.07, 20:37
                                      oby net zaczął działać jak najszybciej;P
                                      a mnie zaczyna nosic-muszę się umówić z moimi doktorami na imprezowanie;P
                                      Kiedy Jarek o tym usłyszał, stwierdził,ze :nie u nas w domu, on ze mną nie
                                      pójdzie, nie zawiezie mnie i nie przywiezie ;P
                                      Ma biedaczek uraz od czasu pewnej doktorskiej imprezy u nas w domu;P
                                      • jaania77 dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 20:41
                                        vowe.net/archives/008115.html
                                        • olcialew1 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 20:47
                                          Melba a skad ten uraz u J., narzygali i musial sprzatac?? smile))
                                          Chrumpsowa fajnie, ze praca super i waga leci w dol przy okazji smile))
                                          Bombomoniko czy moge sie zapytac, w ktoym tyg. urodzila sie Madzia?
                                          A Balbinka dzisiaj byla czy jak?
                                          Tatanko lez i wypoczywaj.
                                          • megi.1 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:09
                                            Dobranoc,
                                            idę do Pilcha.

                                            m.

                                            ps. Olcia i jak Julcia dziś?
                                            • misia-ma Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:17
                                              witam wieczorkiem

                                              melduje sie dopiero teraz, bo po spacerze z Anialm
                                              polozylam Magde spac i sama sie polozylam pod kocykiem,
                                              zeby sie troche zagrzac, bo dzisiaj lekki mrozik byl.
                                              no i obudzila mnie Magda jak wstala smile a jeszcze obiad
                                              musialam zrobic, ktory zreszta mi nie wyszedl sad
                                              i tak mi czas zlecial.

                                              na spacerku bylo przesympatycznie. z Nuli laska bedzie wieksza od mamy,
                                              choc wydaje sie to juz niemozliwe, a jednak smile
                                              a Szymek- przeslodki. ma sliczne oczy - po Ani i zapatrzony w Mame jak
                                              w obrazek smile

                                              Anialm niebawem powinna miec juz internet, wiec pewnie
                                              sie pojawi na forum.

                                              ide czytac co dzis naskrobalyscie
                                              • kocurek100 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:35
                                                melduje sie.

                                                Monia, jeszcze raz - strasznie nam przykro... Wysciskaj Pawelka od nas.
                                                Trzymajcie sie mocno!!!

                                                Kasiu, trzymaj sie dzielnie...

                                                Bombamoniko, witajsmile Ty zapewne mnie nie pamietasz - ja za to Ciebie taksmile
                                                podczytywalam forum kiedy uczeszczalas i bardzo ekscytowalam sie wszystkimi
                                                informacjami od Ciebie! Zaraz wysle Ci linka do naszej rodzinnej stronki zebys
                                                mogla sobie nas obejrzecsmile no i prosze o fotki Twojej slicznotki i Ciebie
                                                oczywiscie! chociaz przyznaje, ze juz mialam przyjemnosc widziec Was jakis czas
                                                temu.

                                                Bebelku, strasznie ciesze sie, ze Lucja sobie tak swietnie radzismile i mam
                                                nadzieje, ze operacja sie powiedzie i malenka wroci szybko do mamusismile

                                                Balbinko, ale ten czas pedzi! i nie stresuj sie tesciowa!

                                                Matalko, wypoczywaj! Mnie tez bardzo bolalo... Trzymaj sie dzielnie! bedzie
                                                dobrze!

                                                Pitus, Zoska jest sliczna! Ciesze sie, ze wyniki sa dobre! w koncu mozesz spac
                                                spokojniesmile

                                                Pkanetko, alez remont walneliscie! super wyszlo - gratulacje!
                                                Tobie rowniez wysylam linka z nasza rodzinna stronka i bede wdzieczna za jakies
                                                fotki Twojej rodzinkismile

                                                Althea, to juz tuz tuz...smile ale super!!! ja sama jestem ciekawa kto tam u
                                                Ciebie w brzuszku sie kryje... a co dopiero Ty???

                                                Tatanko, wypoczywaj! wiem, ze ciezko jest tak lezec ale korzystaj... potem moze
                                                byc kiepskowink

                                                no i nie wiem co jeszcze chcialam...

                                                Bebelku, ja sama sobie chyba zrobilam szlaban na kompa... jakos tak nie mialam
                                                ochoty go otwieracsad dzis odpalilam i dopiero doczytalam do konca co
                                                naskrobalyscie - pewnie wiele przeoczylam... Caly czas mysle o tym, ze powrot
                                                do pracy coraz blizejsad(( i z jednej strony tak nie chce tam wracac, ale z
                                                drugiej strony boje sie zeby mnie nie wykosili - bo nie po to sie staralam
                                                przez tyle lat zeby teraz... a zreszta kto docienia czyjes starania???
                                                Mama jest juz w domku - wlasciwie byla juz w sobote. Czuje sie raczej dobrze.
                                                tak naprawde czy operacja sie powiodla okaze sie po kontroli, czyli za jakis
                                                miesiac.
                                                • bombamonika Kocurku 23.01.07, 21:59
                                                  Zdjęcia wysłane.
                                                  • bombamonika Re: Kocurku 23.01.07, 22:09
                                                    Zatkało mnie po obejrzeniu zdjęć.
                                                    A myslałam, że moja córcia ma duże oczy.
                                                    Jeszcze nie widziałam tak pięknego dziecka.
                                                    Ale co się dziwić jak ma się takich rodziców.
                                                    Czy myśleliście o tym żeby małą zgłosic do jakiejś agencji reklamowej?
                                                    Jestem w szoku.
                                                    Anioł!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                    Monika
                                            • olcialew1 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:18
                                              Wyrobila swoja norme dzisiaj.
                                              Jutro od nowa liczenie, brrrrr.
                                              • jaania77 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:21
                                                Olcia, to dobrze ze wyrobiła. Jest dobrze!!!!
                                                • misia-ma Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:35
                                                  Erga, ja tam tez kciuki trzymam.
                                                  bardzo bym chciala, zeby Wam sie udalo

                                                  Pkanetko, jestem w szokusmile boleslawiec gora!!!!!!
                                                  biorac pod uwage ilosc mieszkancow w miescie
                                                  ilosc forumek z jednego miasta, to nawet warszawianki bijemy
                                                  na glowe smile))))

                                                  wiecie co, coraz bardziej jestem przekonana,
                                                  ze zyjemy w globalnej wiosce

                                                  Pkantko, a my to sie chyba nie znamy z fotek.
                                                  jutro jak znajde chwilke, to wysle pare naszych ,
                                                  a ciebie poprosze o twoje. moze sie znamy? smile
                                                  i niestety nieznam nikogo z boleslawca, kto ma sklep komputrowysad
                                                  ale ja 13 lat temu wyjechalam z mojego ukochanego miasta
                                                  prawie nikogo juz nie znam, bo wszyscy znajomi powyjezdzali

                                                  Jaaniu, nie smuc sie. z Krakowa do Wroclawia
                                                  chyba nie jedzie sie najgorzej.

                                                  Althea, jak napisalas, ze jedziesz do kina to mialam
                                                  cicha nadzieje, bo moja znajoma ma 2 dzieci i z kazdym na
                                                  porodowke jechala prosto z kina smile
                                                  z drugim musiala wyjsc w trakcie seansu smile
                                                  • jaania77 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:44
                                                    Misia - sam mnie uraczył historią o tym, ze w drugą strone to były dwa straszne
                                                    wypadki bo potwornie ślisko jest i tiry się zderzyły sad Mógł mi tego nie
                                                    mówic...
                                                  • misia-ma Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:51
                                                    Jaania, faktycznie pogoda dzisiaj na jazde nie
                                                    za ciekawa. ale jedzie ostroznie i juz niedlugo
                                                    bedzie w domku. a znajac ciebie, ty pewnie
                                                    zdazysz ksiazke cala przeczytac, pozeraczu ksiazek smile
                                                • bombamonika Jaaniu 23.01.07, 21:52
                                                  JA TEŻ UWIELBIAM SZANTY.
                                                  Co roku pływałam po Mazurach na łajbie.
                                                  Na razie jednak musze o tym zapomnieć bo Madzi nie mogłabym zabrać ze sobą.
                                                  Pozdr
                                                  Monika
                                                  • misia-ma Re: Jaaniu 23.01.07, 21:57
                                                    a ja kiedys co roku jezdzilam na festiwal szant do Krakowa.
                                                    zawsze w lutym byly i sa chyba do dzis w "Koronie"

                                                    to byly czasy......
                                                  • jaania77 Re: Jaaniu 23.01.07, 22:05
                                                    Misia - zapraszam do Wrocławia, w WFF pierwzy weekend marca!!!! Idziemy ekipa
                                                    całą wink
                                                  • misia-ma Re: Jaaniu 23.01.07, 22:13
                                                    zapomnialam Wam napisac, ze mam opiekunke dla Magdy smile
                                                    ale sie ciesze.

                                                    ja jako byla reprezentantka mojej uczelni w pilce
                                                    siatkowej kobiet (fajnie to brzmi smile) ciagle utrzymuje kontakt z moja trenerka.
                                                    czesto jezdze na treningi, spotykamy sie na wszelkich wigiliach, dniach sportu itp. i poprosilam moja trenerke, zeby zapytala dziewczyny, ktore graja, moze ktoras ma czas i ochote. i jedna sie zgodzila.
                                                    jest na 5 roku fizjoterapii - uf, nie musze robic szkolenia z pierwszej pmocy smile
                                                    i jest bardzo pozytywnie energiczna i wesola.
                                                    Magda juz z nia skakala po lozku smile w sumie dobrze, ze to chodzi tylko o
                                                    2-3 godziny, bo razem pewnie by dom rozniosly smile
                                                    Magda na szczescie nie boi sie obcych, najwyzej wstydzi,
                                                    i kazdego pokocha, byle by sie z nia bawil.
                                                    takie troche sprzedajne to moje dziecko smile

                                                    ciesze sie bardzo, ze chwilowo mam to juz za soba.
                                                    chwilowo, bo jak Agata studia skonczy to bede musiala szukac kogos innego,
                                                    ale poki co mam dosyc. spotkalam sie wczesniej z kilkoma kandydatkami tez z ogloszenia na www.niania.pl i zadna ani troche mi sie nie spodobala.

                                                  • olcialew1 Re: Jaaniu 23.01.07, 22:17
                                                    No to gratuluje Misiu-ma. Dobrze, ze to ktos z polecenia.
                                                  • jaania77 Re: Jaaniu 23.01.07, 22:04
                                                    Bombomoniko, super - ja połknęłam bakcyla, znajomi wciągneli mnie klimat. Ale
                                                    ja laikiem jestem jeśli chodzi o żeglarstwo, zadnych papierków nie mam. A na
                                                    początku marca idę jak co roku na szanty, obowiązkowo. Na rejs płyne w maju, do
                                                    Chorwacji.

                                                    Poczekaj jeszcze ze 3 latka i z Madzią popływasz smile

                                                    Żeglary - zajrzyjcie na skrzynki smile
                                            • jaania77 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:20
                                              Megi - dobranoc, miłego pilchowania

                                              Ja dziś zakupiłam nową pozycje - "Cień Poego" Pearla. Zaciekawił mnie opis,
                                              dziś zobaczymy co to jest.
                                              Jest mi bardzo smutno. P. wraca do domu ale bardzo późno wyjechał i jest
                                              dopiero za Krakowem. Są straszne warunki, powoli jedzie i bardzo zmęczony jest.
                                              Bardzo się martwię o niego...A w ogóle ktorej on do tego domu dojedzie??
                                              Ech.... pewnie nie wcześniej niz ok 1:00..

                                              Ściskam Fantazyjnych i Kasie tez bardzo mocno...

                                              Zapuściłam sobie szanty dla poprawy nastroju ale na razie nie pomaga...

                                              Lecę dokończyć porządki bo coś mnie naszło....
                                              • olcialew1 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:25
                                                Jaania to niech on moze gdzies sie przespi co?? Nawet w samochodzie czy jak.
                                                Lepiej niech dojedzie do domu jeszcze pozniej ale bezpiecznie.
                                                • jaania77 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:30
                                                  Olcia - jutro raczej w pracy musi byc, poza tym on taki typ ze woli do domu
                                                  wrócic, do zony. ja tez mu mówiłam, zeby sie gdzies przespał ale gdzie tam sad
                                                  • althea35 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:36
                                                    Olcia, dobrze ze Julcia norme wyrobialasmile Ale mnie sie to liczenie nie
                                                    podoba... mysle, ze bardziej cie to stresuje niz pomaga... no ale kazali to
                                                    licz.
                                          • althea35 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:26
                                            witam wieczorniesmile
                                            Kino zaliczonasmile
                                            Przez tesciowa zostalismy uznani za wariatow:
                                            - bo jest za zimno,
                                            - bo w kinie sa tłumy chorych ludzi (bylo 16 osob na tym filmie w salonie na
                                            200, zadna nie wygladala na chora),
                                            - bo to za meczace,
                                            - chyba jeszcze cos bylo, ale nie pamietam...
                                            Od tescia tez M. ochrzan dostał.

                                            No po takim "spacerku" przy -13 stopniach to cos sie powinno zaczac dziac. Do
                                            kina bieglismy jak szaloni, a ja jeszcze po drodze zdazylam kupic ksiazke w
                                            antykwariaciesmile))
                                            • jaania77 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:31
                                              Althea - niezła jestes smile
                                            • olcialew1 Re: dla kierowców - uwaga idzie zima ;) 23.01.07, 21:39
                                              No Althea teraz juz nic tylko rodzic smile) tesiowa pewnie juz z nerwow nie moze
                                              wytrzymac.
                                              Bombo Moniko dostalam maila i odpowiedz na moje ptanie zostala zawarta. Madzia
                                              sliczne dziewczatko i na wczesniaka to ona w ogole nie wydlada smile)
                                              Pkanetko a Twoich zdjec dalej niet.
                                              Pitus z Zoski tez juz niezla pannica i fajne waleczki na udkach ma smile))
                                            • bombamonika Altheo 23.01.07, 21:54
                                              Masz rację korzystaj dopóki możesz.
                                              A będziesz uziemiona za chwilkę. Dobrze, że jeszcze zdąrzyłaś sobie pójść do
                                              kina. Tylko mam nadzieję, że nie na jakis horror żeby niuni nie straszyć w
                                              brzusiu.
                                              Monika
                                          • bombamonika Do Olcilew 23.01.07, 21:48
                                            Madzia urodziła się w 31tc z wagą 1500 i 7pkt w skali Apgar.
                                            Oddychała samodzielnie wspomagana rurka do noska.
                                            Zaliczyła infekcję ale szybko ja zwalczyła.
                                            25 dni spędziła w szpitalu.
                                            Pozdr
                                            Monika
                                          • melba7 Olcia:):) 23.01.07, 21:51
                                            Doktory nie rzygają;po prostu przyswajamy kazdy spożyty promil, a odpornośc na
                                            promile ta grupa zawodowa ma wyjatkowo wysoką;ja poza tym,ze witryniarz, to
                                            jeszcze córka prawdziwego bosmana, więc ze mną mój mąż nie może spozywac
                                            alkoholu , gdyz uderza w kimono po 3 łagodnych (dla mnie) drinkachwink
                                            Tak tez było na pamiętnej imprezie doktorskiej u nas w domu.Mój mąż poszedł
                                            spać, a niczym nie zrażeni goscie zostali i balowalismy do rana;zwłaszcza ja z
                                            moim ulubionym kolegą;wszyscy poszli spać, tylko my się ostalismy na palcu
                                            boju;a kolega wypalił J,. wszystkie papierosysmilesmile
                                            A jesli chodzi o rzyganie na imprezach, to na naszej parapetówce haft kaszubski
                                            w przedsionku mieszkania wykonała nam Vice prezes firmy Jarkasmile
                                            • olcialew1 Re: Olcia:):) 23.01.07, 22:07
                                              BombaMonika dzielna paniusia z Twojej Magdy smile)
                                              Althe mnie to liczenie tez sie bardzo nie podoba ale wole sie sluchac i liczyc
                                              niz potem ma sobie w brode pluc albo ktos ma mi cos wypomniec. A stersujace to
                                              to bardzo jest jak tylko lezysz wgapiona w zegarek. No ale coz.
                                              Melba to po prostu niech J. sobie kupi dodatkowa paczke papierosow i ja gleboko
                                              schowa smile).
                                              • melba7 Re: Olcia:):) 23.01.07, 22:16
                                                e tam ,pójdę balować bez chłopa.
                                                • olcialew1 Re: Olcia:):) 23.01.07, 22:19
                                                  no! i bardzo dobre rozwiazanie smile)
                                                  • misia-ma Jaaniu 23.01.07, 22:23
                                                    ja Cie tu pocieszm, ze maz niedlugo wroci i takie tam bla bla bla,
                                                    a ty mi noz prosto w serce.
                                                    no litosci w tobie za grosz smile))))))))
                                                    katuj mnie jeszcze, katuj smile

                                                    zdjecia boskie. o matko, ale mi sie na wspominki
                                                    zebralo. tez mam tone zdjec, ale tez w albumiesad
                                                    kiedys zeskanuje to tez wysle smile

                                                    ale Ci zazdroszcze tego rejsu!!!!!!!!!
                                                  • jaania77 Re: Jaaniu 23.01.07, 22:28
                                                    co za zołza ze mnie..... smile
                                                    ściskam Cie
                                                    acha i wiedziałam juz wcześniej że się z Anialm spotkałas bo smsa mi wysyłała smile

                                                    a w Poznaniu mam być 5-7, jadę z nowym zespołem wiec nie wiem jakie sa
                                                    praktyki, pewnie bedziemy się gdzies integrowac. Ale jesli dam radę to
                                                    spotkałabym się z wami we wtorek. Oczywiście jeszcze sie odezwę bliżej tego
                                                    terminu

                                                    idę pod prysznic, jeszcze zajrzę
                                              • hortika Re: Olcia:):) 23.01.07, 22:28
                                                cześć kochane,
                                                zdążyłam tylko nadrobić forumowe zaległosci i już muszę pędzic spać bo o 5.50
                                                znów pobudka. Ciagle gdzieś teraz muszę pędzić...
                                                Monia jesteś bardzo dzielna, mądra i kochana. Wszystkie zresztą jesteście.
                                                Finko- tak się cieszę z powodu wyników Zosinych.
                                                Bebelku- jak będziecie mnie chciały na weekendowym spacerowaniu, to się zgłoszę
                                                we wskazanym miejscu. Tylko nam chyba zima zamierza jednak przybyćsmile Tak się
                                                cieszę z postepów malutkiej Łucji!!
                                                Juz nie mogę, lecę spać. To jutro po południu witamy na świecie Altheowego
                                                Ktośka, co?
                                                • matala6 Re: Olcia:):) 23.01.07, 22:36
                                                  Slucham sobie
                                                  Sumptuastic Bez ciemnosci nie ma snow,
                                                  bo ciagle mi chodzi po glowie
                                                  i puszczam w kolko
                                                  • jaania77 Re: Olcia:):) 23.01.07, 22:42
                                                    własnie wyczytałam, że zmarł Ryszard Kapuściński [*].

                                                    Wielka strata dla literatury

                                                    Heban to jedna z moich książek naj....
                                                  • tycja78 {*} 23.01.07, 22:49
                                                    Witajcie...
                                                    Widze, ze dzis temat śmierci i chorób jest czesty....
                                                    Sama byłam dzis na pogrzebie cioci ( siostry bliźniaczki) mojej najlepszej przyjaciółki Kaśki... rak jajnika...

                                                    Niestety nie zdarzył się cud...
                                                    Teraz mama Kasi jako bliźniaczka jest wysyłana na operacje usuniecia jajnika i innych naRZADÓW, BO WYKRYCIE U NIEJ NAWET NAJMNIEJSZEGO GUZA ZLOŚLIWEGO TO WYROK.Oby nie było za późno...

                                                    Długo nie mogłam wejść na forum, ale teraz jest mi bardzo smutno i jakos nie mam weny do pisania o Londynie i o tym jak się bawiłam.
                                                    Liczę tylko, ze Łucji bedzie lepiej i mamie Kasi sie stan ustabilizuje.
                                                    I althea, jesli jutro roodzisz, to obys miała lekki porodek i wracał do nas z kruszynka radosna i pełna werwy.
                                                    papa! dobranoc kochane.....
                                                  • misia-ma Monia 23.01.07, 23:01
                                                    nic sie nie boj! osemki gorne to pikus w porownaniu z dolnymi.
                                                    gorne to nawet ja usuwam, bo za dolne z reguly sie nie biore, tylko
                                                    od razu kieruje do chirurga, ze wzgledu na bardzo wrazliwa okolice
                                                    i mozliwosc wystapienia wielu powiklan, z porazeniem nerwu wlacznie.

                                                    ale Monia ABSOLUTNIE nie mozna Ci grac po ekstrakcji!
                                                    jest bezwzgledny zakaz, bo podczas grania, wytwarzasz
                                                    w jamie ustnej podcisnienie, ktore wyssysa skrzep
                                                    z zebodolu i uniemozliwia prawidlowe gojenie!
                                                    znowu mozesz bardzo cierpiec jak Ci sie zrobi
                                                    "such zebobol"
                                                  • fantaisie Re: Monia 23.01.07, 23:25
                                                    Misia ja Cię błagam Ty mnie nie strasz!!!!! ja się okropnie tego zawsze boję! że
                                                    zrobi mi się ten suchy.... wyrwą mi w piątek a grać będę w poniedziałek.
                                                    Z reguły na mnie się wszystko szybko goi, oszczędzę na forum szczegółów jak mi
                                                    się goiła pierwsza. Ale szybciej zarastała niż ustawa przewiduje.
                                                    Pocieszasz mnie, że góra łatwiejsza?! to co mi zafundowała prawa dolna to chyba
                                                    nigdy nie zapomnęsad dlaczego to tak dzisiaj boli????? puchnę.... a piątek tak
                                                    daleko.
                                                  • matala6 Dobranoc 23.01.07, 22:44
                                                    Sa takie chwile, gdy nie masz wiecej sil...
                                                    Sa takie czasy, gdy nie jest latwo zyc...
                                                    Jest takze milosc i wiara w lepsze dni...
                                                • balbinka74 Re: Olcia:):) 23.01.07, 23:33
                                                  Olcia, licz, licz, skoro taki nakaz.Byłam dziś na forum, no co tysmile Posmęciłam
                                                  jak zwykle. Oj wy to ze mna macie cięzki los...

                                                  Fantazyjny Pawełku, ściski ogromne!!!

                                                  Melbus, noz kurczaki, co sie stalo z tymi jego pracami, przeciez to bardzo
                                                  utalentowane dziecię..nie oddał czegos czy co?
                                                  Eeee kto by sie szwabskiego jezyka uczył, skoro ang.bardziej przydatnysmile))
                                                  Korbę młodemu przykręć...za te obiecanki cacanki.
                                                  Kurde to ja w porównaniu z tobą mam ogromne szczęście,ze moja tesciowa tak
                                                  daleko mieszka.
                                                  W sprawie doktorkich imprez..weź fantazyjną, jej towarzycho podobno tak samo
                                                  odpornesmile

                                                  Jaaniu, trzymam kciuki za spokojna droge powrotna twego slubnego.Nienawidze
                                                  sniegu, gdy trzeba gdzies wyjeżdżać.

                                                  Bebelku, jak ty sobie radzisz na tych spacerkach? Tosia nadazy spacerować, czy
                                                  macie taka przystawke do starszego dzieciaczka?

                                                  Gwiazdeczka zarobiona, na szczęscie juz niedługo będzie miała ferie, to sobie
                                                  odsapnie.

                                                  Cytrus, ciesze się ,że wszystko z małymi ok, tylko co z twoim zdrowiem?

                                                  Matalko, dostałas cos przeciwzapalnego? Jesli jutro nadal będzie cie bolało
                                                  dzwoń do gina natychmiast!

                                                  Althea, ale aparatka z ciebiesmileTeściowie sie po prostu martwia i dlatego troche
                                                  marudząsmile

                                                  Dobrze,że Tysia juz przy Marcelku!

                                                  Misiu, fajnie,ze znalazłas opiekunkesmileA za rok, to ty będziesz z wielkim
                                                  brzuchem chodzic i kochana, niania nie będzie ci potrzebnasmile

                                                  nikus, uwazaj jutro na drodze, tam u was ma posypacsad

                                                  kocurku, fajnie,że sie odezwałas, bo juz sie zaczęłam martwić.

                                                  Abi nadal sie nie meldujesad

                                                  Dobranoc!
                                                  • melba7 Matalko... 23.01.07, 23:35
                                                    ja tak tylko z prozaiczną radą...niech Ci zrobią usg na najblizszej
                                                    wizycie.Koniecznie!
                                                    Dobranocsmile
                                              • fantaisie Wieczornie! 23.01.07, 22:44
                                                Melduję się.
                                                Super, że Zosia zdrowasmile)) i Pituś oby to zasypianie w łóżeczku zrobiło się
                                                standardem.

                                                Erguś, może znowu źle nasikałaśsmile Ty lubisz takie akcje...

                                                Megi, kolęda wspaniała, popłakałam się! a P. miał czerwone oczy...

                                                I Kocurek się pokazał! Kochana nie martw się pracą, zaobaczysz samo się wszystko
                                                poukłada.

                                                Althea ale masz powerasmile bardzo jestem ciekawa kiedy polecisz wreszcie na tą
                                                porodówkę.

                                                Olcia, Ciebie to liczenie to chyba wykończy! trzymaj się

                                                Matalko, ja szybko do siebie doszłam, ale lekarz kazał się oszczędzać! więc nie
                                                szalej.

                                                Tatanko, leż i kuruj się!

                                                Misia, fajnie Ci to spotkanie z Zuzą, to z Anialm.

                                                Jaaniu, na pewno mąż jedzie spokojnie i uważnie, jak dojedzie to padnie na
                                                całego, ale teraz ma na maksa koncentrację.

                                                Nika, a fotki z nowym kolorkiem będą?

                                                Bebelku, strasznie się cieszę że Łucja tak dzielnie sobie daje radę!!!!! duże brawa!

                                                Marudziasmile buziaki dla Ciebie!

                                                Antuś, 6? a ja myślałam że to była środa.... ale najważniejsze że mówimy o tym
                                                samym! jakoś mi utkwiła nasza rozmowa...

                                                Chrumpsiku dobrze, że jesteś zadowolona z pracysmile a co z moją torebką z furli? smile)

                                                Potwors, a co Ty za głupoty gadasz? co? dawno Cię nikt nie strzeliłsmile

                                                Moniko, ja myślę że mówisz dalej spokojnie próbować z nianią... moje koleżanki
                                                szukały i mają miłe kobietki. A Ty chcesz codziennie?

                                                Cytruś, miło Cię widziećsmile i czytać, że dziewuszki ładnie się rozwijają.

                                                Dawno Agan nie było...

                                                Jak Lirio?

                                                Melbuś, to imprezka była na całego! a wiesz, że ja nadal przepita po 24 stycznia
                                                2006 roku!!! aż dziw, że tyle czasu mnie trzyma...
                                                Co do ocen to ja zawsze mówiłam, że ocena nie zawsze jest wiarygodna! np. mój
                                                tata jak mi pisał wypracowania z rosyjskiego, zawsze dostawał lufysmile a dodam
                                                tylko, że urodził się we Lwowie i studiował w Moskiwiesmile))
                                                Zresztą P. jak wrócił ze studiów w Moskwie to na politechnice babka od ruskiego,
                                                powiedziała, że nic nie potrafitongue_outPP a w Moskwie chodził na studia dla Rosjan...
                                                Więc luzik!

                                                Balbinko, Twój mąż powinien się wreszcie wyzwolić z wpływu mamusi, bo jest to
                                                naprawdę mocno wkurzające!!!! staraj się w miarę możliwości nie denerwować!

                                                Jutko i jak tam zdjęcia? coś ich nie widzę! i dopiero teraz ale prosto z serca,
                                                gartulacje z okazji wygranejsmile

                                                Pkanetko, mam nadzieję że uda nam się spotkaćsmile na którą godzinę zamierzasz
                                                dotrzeć do Bebelka?

                                                Jeszcze raz Wam dziękuję za wsparcie! jesteście naprawdę cudowne! i niestety
                                                muszę prosić o więcej, ale dla mniesad((
                                                Kochane, ja już nie mogę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! w piątek
                                                idę na wyrwanie kolejnej ósemkisad((((((((((( nie daję już radysad((((( boli mnie
                                                okrutnie, jestem opuchniętasad((( nie mogę mówić, mam szczękościsksad((( nie mogę
                                                jeść, boli mnie już gardło i uchosad((( Misia, ratuj!!!!!!!!!!!!!! dlaczego ja
                                                mam takie problemy???? dlaczego innym nie rosną, a jak rosną to nie boli???? ja
                                                już mam wyrwane 2!!!! doły!!!!! pierwszą miałam rwaną ponad 30min bo nie chciała
                                                wyjść(Paweł zemdlał...) przy drugiej poszło jak z płatka, ale naruszyło mi
                                                główny nerw i przez 3 miesiące brałam leki przeciwbólowesad((( każda zmiana
                                                ciśnienia-samolot wyłamsad boję się.............. okropnie się
                                                boję............... ja jestem przerażona............. proszę nie śmiejcie się
                                                tylko ze mnie. Wiem, że może dla niektórych to mały pikuś, ale dla mnie
                                                tragedia!!! jak ja będę grać w piątek???? buuuuuuuuuuuuuuuu
                                                • fantaisie Re: Wieczornie! 23.01.07, 22:47
                                                  Misia bardzo się cieszę, że mas opiekunkęsmile)) ciekawe czy dom po Twoim powrocie
                                                  będzie stałbig_grinDDD

                                                  Jaaniu, to ja się dołączam do żeglareksmile ja doszłam do patentu na sternikasmile))
                                                  • jaania77 Re: Wieczornie! 23.01.07, 22:52
                                                    ja też spadam

                                                    Monia - nie bój sie, będe o Tobie myslała i telepatycznie wyśle Ci swoje siły

                                                    a i zapomniałam odpisac na gg - posżło ok. smile Ale to mały pikus przed tym co
                                                    mnie czeka smile
                                                • olcialew1 Re: Wieczornie! 23.01.07, 22:51
                                                  Monia no to bede siedzila u Ciebie w kieszonce (jak to mawia Kocurek) w ten
                                                  straszny dzien. Ja mam wszystkie 4 ale wyobrazam sobie jak musisz sie bac po
                                                  takich przezyciach.
                                                  Bedzie dobrze, do tego samego dentysty idziesz? Moze zmien na innego to bedzie
                                                  lepsze przezycie co?
                                                  • fantaisie Re: Wieczornie! 23.01.07, 22:58
                                                    Jaaniu, to dobrze że oksmile

                                                    Olcia, nie zmienię! ten jest naprawdę super! tylko, że ja się i tak
                                                    boję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                                                  • olcialew1 Re: Althea 23.01.07, 23:03
                                                    Przypomnij mezowi jak nas zawiadomic zeby chlopak mial dobrze wpojone bo
                                                    wrazenia i tak pewnie gore wezma. No i zeby plci nei zapomnial napsiac z tego
                                                    wszystkiego smile))
                                                    Monia no to wez cos z duzymi kieszeniami na to rwanie smile)
                                                  • fantaisie Re: Althea 23.01.07, 23:26
                                                    Olcia ubiorę się w jakiś wieeelki fartuch z gigant kieszeniami....
                                                  • fantaisie Re: Althea 23.01.07, 23:35
                                                    Idę spać, dobranoc
    • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 23.01.07, 23:53
      dzięki dziewczynki-chciałabym źle nasikać, ale brzuch boli konkretnie już od
      kilku godzin- a ja na wszelki wypadek już z latawcem w majtach latam.
      No nic - kolejny cykl może będzie szczęśliwszy.

      Cytruś - ucałuj księżniczki

      Tysia - napisz koniecznie o wycieczce!!
      • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 00:01
        Balbinko- Tosia jak najbardziej nadążasmile) przystawki nie mamy, bo nie chcemy, a
        Tośka obywa sie bez wózka juz równo roksmile) ja w ogole uwazam, ze wózek dla
        dziecka powyżej 1,5roku to jest dla wygody mamy a nie dla wygody dziecka i ja
        się dobrowolnie tej wygody wyrzekłam. Tośka dzieki temu zasuwa jak mały
        samochodzik. Aż się ludziska dziwia i mnie zaczepiaja komentarzami:"proszę pani
        takie to małe a tak chodzi dzielnie! i nadąża!" no, chodzi dzielnie, bo ktos jej
        dał szanse się tego nauczyc i polubic. Ha! pomadrzyłam sięsmile)

        Monia- a nie mozesz wyrwac tego paskudztwa wczesniej?? tak czy siak też w piątek
        włażę do twojej kieszonki...

        Marudka- piątek aktualny of korssmile)

        Tycja- witaj po eskapadziesmile)

        a w ogóle to mam doła, porozmawiałam sobie z M o naszym dziecięciu starszym...
        wnioski mamy smutne... nic, to trzeba wdrożyc plan ratunkowy...

        k.
        • tatanka-2002 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 01:09
          Uciekłam z łóżka, bo i tak spać nie moge,
          a P. zasnął, więc krzyczeć nie będzie.
          Chciałam sprawdzić jak tam nasza Althea - ale widzę,
          że z tego dziecka to mały uparciuch wyrośnie
          i prosić trzeba będzie, żeby opuścił brzusia.

          Może jutro uda mi się Was doczytać, bo teraz
          chyba nie pora na przesiadywanie na kompie.
          Gardło mnie tak boli, że już nie wiem co łyknąć,
          żeby dało radę choćby zasnąć...
          Dzieć chyba polubił kopanie po nerkach, a ja ledwie chodzę...
          A na koniec poskarżę się, że jak leżę to nózie mi puchną a jak chodze to nie...
          To chyba na tyle smętów z mojej strony!!!

          Przytulam wszystkie smutasy i do juterka!!!
          • megi.1 od Yskierki 24.01.07, 08:26
            "Podobno w Warszawaie zaczyna się zima, więc posyłam Wam trochę słońca i ciepła
            z Kuala Lumpur. Jest bosko, a jedzenie takie, że chyba wrócimy kwadratowiwink"
            • hortika Re: od Yskierki 24.01.07, 08:47
              tej to dobrze..
              Ło matko, Bebel, a co Wam się u boskiej Tośki nie podoba???
              • melba7 Re: od Yskierki 24.01.07, 08:56
                taka to pozyjesmile( to o Yskyerce)
                witam się i zmykam
                • megi.1 Re: od Yskierki 24.01.07, 09:04
                  A tak wogóle to dzień dobrysmile
                • hortika Re: od Yskierki 24.01.07, 09:04
                  Melba, już dawno miałam Ci powiedzieć, ale wciąż mi umyka- wieloryb stał się
                  zabawką nr 1 Tomka, uwielbia patrzeć na przelewającą się wodęsmile
                  • pitu_finka Re: od Yskierki 24.01.07, 09:12
                    no ja s msa od yskyerki odebralam jak wstawalam o 5 na karmienie. i myslalam ze
                    zzielenieje z zazdroscismile

                    a tak w ogole witam.
                • ant25 Re: od Yskierki 24.01.07, 09:12
                  Hej,

                  No i mamy snieg i zimesmile) wiec sobie jechała jakich kosmiczny czas do pracysmile))

                  Łucja zjada superowo, tak sie cieszesmile)

                  Pitus dobrze ze mała Zosienka ma OK wyniki, co do szczepionek to ja brałam tez
                  te ponad norme, ja sie jakos boje chorób i wyrzutow ze nie zrobiłam tego co
                  mogłam.

                  Fantaisie ja sie nie dziwie ze przezywasz ja bym ...chyba umarła ...sorki ze
                  nie podniose na duchu ale zeby to dla mnie temat drazliwy....

                  Bebell a co u Tosi?

                  Yskierka matko tak daleko? ale jej fajniesmile

                  Kaisenko trzymam kciuki za mame

                  Tysiu smutne wiesci....

                  My jestemsy z M w stanie złamania psychicznego....wczoraj w sklepie przy kasie
                  Mała stala koło nas i nagle zapadła sie pod ziemie, dosłowie jak igła w stogu
                  siana, Ci co znaja Amelke wiedza ze to mozliwe przy uwadze dwoch osob.
                  Postawiony został na nogi caly personel i inni kupujacy, ja myslałam ze
                  oszaleje latałam wszedzie jak głupia M tak samo, ja juz byłam przekonana ze ja
                  ktos porwał i pewnie zaraz je cos zrobia....po dłuzszym czasie sie znalazła,
                  poszła do jakiegos butiku zasiadła przy stole dla dzieci i sobie rysowała, jak
                  ogłosili przez głosniki ze sie znalazła to w pierwszej chwili jak tam biegłam
                  to myslałam ze ja rozszarpie ale jak ja zobazcyłam poryczałam sie na maxa az
                  wpadłam w histerie i mooocno przytuliłam zgubę. Rany kota co mysmy
                  przezyli....Złamałam w tym czasie tysiac zasad w miare dobrego zachowania
                  wskakujac na jezdzace maszyny myjace ( facet był przerazony) bo chciałam mu
                  powiedziec zeby szukał Małej. dosłowie cała obsługa sklepu postawiona była w
                  stan pełnej gotowosci, i za to im dziekuje byli super.
                  Ale my z M teraz bedziemy dosłowie przypinac mała kajdankami do reki w miejscu
                  publicznym, zeby nie wiem co!!!!!i tak do pełnoletności!!!No
                • nika112 Re: od Yskierki 24.01.07, 09:13
                  Witam smile

                  jakoś przebrnęłam przez śniegi i dotarłam do pracy smile
                  Mam nadzieję ze rownie sprawnie wrócę popołudniu do domku!

                  Ach tylko pozazdroscic Yskyerce tego słońca i ciepła.

                  Althea zdolniacha jesteś. Ja w ostanich dniach ciązy to tylko na spacerki
                  zółwim tempem chodziłam.

                  Melbuś niezłą imprezkę mieliście smile

                  Pituś ja szczepiłam Ole na to co obowiązkowe + Hib, bo taką szczepionkę
                  kupowaliśmy.

                  Potwors co to za smuteczki?

                  Tysiu witaj z powrotem i opowiadaj jak w Londynie było.

                  Bebellku jesteś niesamowita! Ja po takich nieprzespanych nocach pewnie bym nie
                  funkcjonowała.

                  Nie pamietam wiecej ...
                  • zuza1978 Re: od Yskierki 24.01.07, 09:28
                    Cześc Laskismile
                    Nie wiem za bardzo co się na forum dzieje, bo wczoraj mój brat z okazji budmy
                    nas odwiedził i trochę posiedzieliśmy przy piwkusmile
                    Widzę tylko, że u Zosi wszytsko dobrze, z czego się bardzo cieszę, że Althea
                    ciągle w dwupaku (co ona w "sobie " kryjee????) i że Yskierka rozbija się po
                    świecie (takiej to dobrze...)
                    A mnie dziś boli tyłek, po dostałam dwie ampułki menopurusad Jak przypuszczałam,
                    dr postanowił, że kończymy nie bardzo udaną (bo bez wiadomego skutku) przygodę
                    z antyestrogenami i przechodzimy wyłącznie na gonadotropiny (będzie bolał tyłek
                    i kieszeń, oj będzie...)
                    To idę do pracy
                    Miłego dniasmile
                  • althea35 Re: od Yskierki 24.01.07, 09:45
                    Hej laski!
                    U mnie nic sie nie dzieje... ja sie zaraz wykoncze psychicznie.

                    babell, spokojnie, nie bedziesz musiala sie mnie bac, bo najwidoczniej na 15
                    sie nie wyrobiesmile

                    yskyerko, ale ci dobrze!

                    fantaisie, wyrywanie gornych 8 to jak ci misia napisala pikus! Ja mialam
                    wyrywana i nie bolalo mnie obsolutnie nic. Ani samo wyrywanie ano rana po. Wiec
                    ty najgorsze, czyli dolne 8 masz juz z glowy... ja dopiero przed soba, a juz
                    pare razy bylam niezle przez nie spuchnieta...
    • bombamonika Fatalny początek dnia 24.01.07, 09:43
      Zaczął się strasznie.
      W łazience lustro sie odkleiło od ściany. Nawet nie chcę mysleć co by się stało
      gdyby Magdusia, która lubi tam buszować własnie tam była. Zabiło by ją.
      Mąż w tym czasie się kąpał i potwornie sie przestraszył.
      No i czeka nas 7 lat nieszczęść.
      Monika
      • bebell Re: Fatalny początek dnia 24.01.07, 10:01
        O matko, Monika, wystraszyłaś mnie tym lustrem! Tez mamy przyklejone...

        Hortiko- niestety ten weekend u nas odpada. Ale moze umówmy sie od razu na
        następną sobotę? Co Ty na to? Możemy pójsc do Łazienek... I z Tosia źle się
        dzieje, nie za bardzo wiem jak to opisac... opowiem jak się spotkamy...

        Pkanetko- wyslę dzis mejla z adresem, telefonem i krótka instrukcja jak do mnie
        traficsmile)

        Althea- uparty ten dziecsad(( ostatnie dni sa tak potwornie męczacesad(

        Tatanko- zdrowiej!

        Zuza- no, to zaciskam kciuki za następny cykl!

        k.
        • bebell Re: Fatalny początek dnia 24.01.07, 10:05
          Aha, Pituś- ja szczepiłam taka skojarzona szczepionką w której oprócz tego, co
          obowiązkowe jest równieź Hib. A najchetniej nie szczepiłabym wcale. Nie jestem
          zwolennikiem szczepionek. Czyli zadnych pneumokoków itp. oraz ospy u nas nie
          było. I bardzo ubolewałam, że szczepionka odra, świnka, różyczka stała się
          obowiązkowa...

          k.
          • bebell Re: Fatalny początek dnia 24.01.07, 10:05
            ide wystawic biust...
        • nika112 Re: Fatalny początek dnia 24.01.07, 10:10
          Monika ale numer z tym lustrem!

          Ant nie dziwie się ze sie wystraszyłaś. Dobrze, że mała się znalazła i że
          personel sklepu chetnie pomógł.

          Althea nosz uparte to Twoje dziecię. smile
          • pitu_finka Bebell 24.01.07, 10:17
            No wlasnie ja dopiero wczoraj zaczelam cos czytac o szczepionkach i doszlam do
            wniosku ze tez nie jestem zwolenniczka szcepionek. Jeszcze pogadam ze znajomym
            lekarzem wujka mojego M., jest zakaznikiem ze szpitala na Wolskiej i madrze
            gadal o CMV. I chyba tez zaszczepie skojarzona z Hib. A trzeba szczepic na
            rozyczke, swinke itd? A jak nie zaszczepie to co mi zrobia? My na to wszystko
            chorowalismy jak bylismy mali i bylo ok. Hmmmm.

            W sobote przyszla to ja tez chce do Lazienek.
      • hortika Re: Fatalny początek dnia 24.01.07, 10:20
        Monia, trzymam kciuki, żeby to jednak było conajmniej 7 szczęśliwych lat, a nie
        żadnych nieszczęśliwych. I pomyśl-szczeście już się rozpoczęło- w miejscu
        wypadku nie było Madzi!!
    • matala6 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 10:16
      i ja sie witam w srode.

      Dobrze, ze Madzi nic sie nie stalo
      Althea dalej po kinie w dwupaku
      Fantaisie tez mam koszmarne osemki
      Ysierka wypoczywa na calego, dobrze jej.

      Mnie tylko 2 dni pobolewalo
      Tyle ,ze w nocy za bardzo nie moge spac
      A usg dopiero po malpie zrobic, bo nie wiem.

      Nastala biala srodawink
      • pitu_finka Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 10:22
        A ja mam wszystkie 4 osemki. I w dodatku w jednej dziure. Te osemki sa
        strasznie daleko - czy to sie w ogole plombuje czy od razu wyrywa? Bo mnie one
        nie bola i wolalabym tego uniknac. No nic, w sobote wybieram sie do dentysty.
        • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 10:28
          pitus, one sa zazwyczaj tak głeboko, ze nie ma jak do nich dotrzez z
          narzedziami, wiec sie je od razu wyrywa... ja tak mialam. Ale naprawde nic a
          nic nie bolalo! W tym roku pewnie poleci nastepna.
        • fantaisie Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 10:31
          Zapuchnięta, bez możliwości jedzenia się melduję!

          Tej to dobrze oczywiście też mam na myśli Yskyerkęsmile

          Moniko, podobno jak się zbije lustro trzeba je spakować w płótno(dokładnie
          wszytsko) i wynieść do śmieci a w domu zapalić świeczkę....głowa do góry! to
          tylko przesąd!

          Bebebelku a co się dzieje z Tosią??????

          Ant, nie dam rady skomentować, kajdanki moim zdaniem to konieczność!

          Althea, śniałaś mi się dzisiajsmile z wieeeeelkim brzuchem.

          Pituś, ciesz się że nie bolą!

          uciekam, buziaki
          • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 10:49
            monia, a nie moglam ci sie snic z wrzeszczacym tobolkiem??
            Polecam zupe z zielonego groszku, miksowanasmile Chcesz przepis?

            Ant, moj maz tez miala takie zdolnosci, znikal i oddalal sie w blizej
            nieokreslonym kierunkusmile) Wedrowniczek jeden!
            • pitu_finka Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:10
              Althea, ja chce przepis na zupe z zielonego groszku.

              No wlasnie te moje osemki tak daleko sa ze pewnie zdarza mi sie ich
              niedomyc...Nie chce sie pakowac w wyrywanie osemek teraz, naprawde sto razy
              bardziej wolalabym zaplombowac.
      • hortika Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 10:26
        Bebell, Finka- to wstępnie jesteśmy na przyszłą sobotę umówione, oby tylko aura
        nam nie robiła numerów. Może ktoś się jeszcze przyłączy?
        Antuś-no to przeżyliscie z małą włóczykijKą, nie ma co!!! Widać Wasze dziecie
        bardzo ciekawe świata!
        • ma_ruda2 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 10:38
          no wkoncu i ja sie moge zameldowac smile
          kurcze musze jechac do sklepu po szczotka i skrobaczke bo nie mam czym
          odgarniac samochodu sad

          Prezesowa wspolczujesad ale wyrwa i bedzie po bolu. bede o tobie myslec w
          piatek kiss*

          Misia fajnie ze masz opiekunke smile

          Bebelek co ty znow chcesz od Tosi??? to ja w paitek ok 17 bede, pasuje??

          I widze ze Yskyerka sie meldowala smile nie bede oryginalna: tej to dobrze big_grin

          Antus Ameli znowu sie na ucieszki zebralo??! wspolczuje nerwowkiss a stroj jak,
          jest??

          Zuzka sciskam mocno i trzymam kciuki kiss*

          Bombamoniko lustro to na szczescie! i dobrze ze sie nikomu nic nie stalo smile jak
          zostane bezrobotna to moge posiedziec z Madzia jak mnie zaakceptuje smile)

          Althea male nie wychodzi widze?? i dobrze!! smile niech siedzi, grzeczne
          dzieciatko. a co do plci to przeciez Ant i Prezesowa mowia od dawna ze
          Gabrys tongue_out

          milego smile
        • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 10:49
          Pituś kamień spadł mi z serca, chociaż ja i tak czułam że z małą wszystko
          będzie dobrze, że to tylko dmuchanie na zimne, ale tak bardzo było mi Cię żal
          że się zamartwiasz. Teraz już wszystkie możemy odetchnąć. Jesli chodzi o
          szczepionki to ile lekarzy tyle opini, ja sama nigdy się dodatkowo nie
          szczepiłam, ale ... to w przypadku dziecka też pewnie miałabym problem.

          A nie mówiłam wam że Yskierka jedzie do dzikusów!! Pewnie powie że tam już nie
          ma dzikusów i dziczy. Może nawet ma rację że to bardziej cywilizowany kraj niż
          Polska.
          A ja chyba przeniosę ten Egipt na lato bo musiałam podpisać cyrograf, że
          przyjmuję do wiadomości że do obowiązków asystenta należy uczstnictwo we
          wszystkich egzaminach w sesji. No i d..pa, nie ma takiego całego tygodnia bez
          egzaminu sad

          Althea, podziwiam brnąc przez śnieżycę do kina w terminie porodu wink Czekamy...

          Ant przeżyłas swoje, widziałam na jakiejś tam niani, ale nie tej polskiej, jak
          babka trzymała swoją trójkę dzieci na smyczy wink

          Monia nie bój się, jesteśmy z Tobą, będziemy cię trzymać za rękę wink

          Chrumps zmęczona pada, ale przyzwyczai się.
          • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 10:53
            Zuza yskierka z tego co pamiętam przyjmowała teraz gonadotropiny - i od razu
            zaskutkowało. Trzymam kciuki.
          • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 10:57
            lirio, sniezycy u nas nie bylo, tylko -13 stopnismile
            • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 11:04
              ... to będzie mały zahartowany eskimosik wink) Mnie się też wydaje że to będzie
              Gabryś, ale ja nie jestem taką dobrą czarownicą, więc mogę się mylić wink
            • kocurek100 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 11:17
              witam sie srodowosmile

              No ja rowniez nie bede oryginalna... Zazdroszcze Yskyerce! Swoja droga odwazna
              z niej babka!

              Althea, do 15 jeszcze dalekowink moze Ty ekspresowa bedziesz?

              Monia, noz motyla noga... trzymaj sie kochana! mam nadzieje, ze tym razem nie
              bedziesz cierpiala! a nie mozna jakos przyspieszyc tego wyrwania?
              moje osemki sa - ale pod dziaslami i rosna sobie w bok, tzn. w kierunku
              pozostalych zebow. Powinnam je wyrwac coby mi zgryzu nie popsuly ale jakos
              zebrac sie nie moge sad

              Bombamoniko, mam nadzieje, ze to lustro to jednak na szczescie! Dziekuje za
              zdjecia - jestescie sliczne obie! A Madzia jest juz naprawde duza dziewczynka -
              alez ten czas leci...
              Dziekuje za mile slowa. To oczywiscie oczywiste, ze dla nas Julcia jest
              najpiekniesza na swieciesmile i wiesz, to taki miod na uszy rodzica slyszec, ze
              komus podoba sie rownie bardzosmile Jezeli chodzi o agencje to nie myslelismy o
              tym wczesniej. Raczej nie chcielibysmy fundowac dziecku tego typu stresu jakim
              sa castingi itp. No chyba, ze przypadkowo ktos zwroci na nia uwagesmile

              Bebelku, ale Ty tajemnicza jestes. Co sie dzieje z Tosia???
              Masz jakies wiesci od Patrycji?

              Pitus, ja zaszczepilam Julcie 5 w 1.

              Marudzia, widze, ze nie tylko drogowcy sie sniegiem zaskoczyliwink
          • tatanka-2002 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 11:11
            Dziewczynki - dzięki za życzenia zdrowia!!!
            Chyba poskutkowało, bo coś mi się lepiej oddycha
            i z noska mniej się leje!!!

            Althea - jak się czujesz 4h przed "planowanym" porodem???

            Pituś - jak to dobrze, że wyniki Zosieńki są w normie!!!
            Kamień z serduszka i nic tylko zdrowe dziecię masz!!!
            Co do szczepionek, to w mnie w rodzinie
            wszystkie dzieci dostały podstawowe + HIB.
            Żadnemu po nich nic nie byo, a co do autyzmu, to powiem Ci,
            że skoro sam w sobie nie jest zbadany, to trudno doszukiwać się jego przyczyn.

            Monia - współczuję wyrywania ząbka!!!
            Ja swoje 8 przecierpiałam - dzięki Bogu wyrosly
            i jakoś niespecjalnie sie psują.
            Niemniej nacierpiałam się kiedy wyrastay i chyba swoim dzieciom
            oszczędzę tego bólu i usune zawiązki zanim zaczną wyrastać.
            Trzymam kciuki za wyrywanko - żeby nie bolało i szybko się zagoiło!!!

            Bebelku - mam nadzieje, że problemy z Tosią to sprawa przejściowa!!!
            Skleroza mnie dopadła i nie pamiętam kiedy Łucja idzie na zamknięcie Botala,
            niemniej trzymam kciuki i dawaj znać jak bedzie już po!!!
            Co do spacerków z dziećmi, to u mnie w nocy spadło 20cm śniegu!!!
            Dzisiaj same sanki widzę na wsi smile
            Wam tez proponuje Maluchy w kocyk zawinąć i na sanki wrzucicsmile

            Yskierka w ciepłych krajach siedzi a u nas taki rarytas jak śnieg się pojawił.
            Mam nadzieje, że zdążą go zobaczyć zanim spłynie smile

            Matalko - co do USG, to pamiętam , że ja miałam nakaz
            pokazać się w 14 dobie po zabiegu.
            Dobrze było by skontrolować, bo do wtedy powinno sie wygoic
            i widać, czy macica ładnie się oczyściła i obkurczyła.
            Dobrze, że brzuszek Cie nie męczy...
            Ze spaniem niestety ja też miałam problemy i to duże,
            ale zarzucałam sobie leki nasenne - ziołowe
            i jakoś przesypiałam parę godzinek.
            Buziaki dla Ciebie i mocno przytulam!!!

            Zmykam wstawić zupkę dla chłopaków, bo coś czuję,
            że szybko dzisiaj wrócą z pracy.
            We Wrocławiu zima zaskoczyła kierowców
            i rano wlot z Warszawki i centrum byly nieprzejezdne.
            Teraz ponoć też wszystko stoi, więc P. daleko od domku
            nie będzie dzisiaj się szlajał i wróci do żoneczki na obiadeksmile
            • tatanka-2002 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 11:16
              Jasne, że Gabryś będzie smile

              Lirio - ładnie załatwili Cię na tej uczelni!!!
              Mam nadzieje, że co się odwlecze to nie uciecze
              i pojedziecie do tego Egiptu!!!
              Ciekawa jestem na jakiej uczelni wykładasz anatomię, ale pamiętam,
              że w pracy nie możesz pisać, bo ktoś może to przeczytać.
              Zastanawiam sie, czy ja zdałabym u Ciebie egazmin,
              czy poległabym przy pierwszym podejsciu??? smile

              Ant - to ładnie musiałaś być zdenerwowana!!!
              Nie dziwię sie, że popłakałaś się ze szczęścia,
              bo domyślam się jakie czarne myśli miałas w głowie podczas poszukiwań!!!
              Smycz Amelce wskazana jak najbardziej!!!
              • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 11:20
                Tatanko Łucja ma jutro operację

                Wiesz, ja czasem się zastanwiam, czy ja bym ten egzamin zdała, szpilki bym
                zdała na pewno, ale co do testu to już mam pewne wątpliwości wink
                Cieszę się że lepiej sie czujesz, ale nie forsuj się jeszcze za bardzo.
                • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 11:36
                  Tatanko pracuję w śląskiej akad. med. W pracy fakt często nie mogę pisać, bo u
                  mnie w pokoju przewija się dużo ludzi i bardzo rzadko siedzę w pokoju, ale już
                  mi przeszło przejmowanie się tym że ktoś przeczyta.
                  Teraz jestem w domku, bo dziś mykam na popołudnie, właśnie ide sie kąpać i
                  jeszcze do sklepu po piżamkę muszę lecieć, bo okazało sie że nie mam już żadnej
                  wyjściowej.
                  Jutro będę z wami modlić się za Łucję, ale nie wiem kiedy się odezwę. Mam
                  nadzieję że nie każą mi zostać w tym szpitalu, tylko szybko wypuszczą do domku.
                  Tu prośba do Pituś - proszę wyślij mi jutro esa z wiadomością co u Łucji.

                  Babelku myślałam że tylko ja nie wiem dlaczego martwisz się Tosię, mam nadzieję
                  że jest ok.
                  • tatanka-2002 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 11:41
                    Lirio - wracaj do nas szybciutko!!!
                    Wyjściowa piżamka to podstawa, więc życzę udanych zakupów!!!

                    Co do pracy, to dobrze, że przestałaś się przejmować
                    ludzmi, bo tylko niepotrzebnie sobie stresa napędzałaś!!!
                    Buziaki
                • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 11:47
                  cześć dziewczynki!

                  Antuś - no to ładnie Mała wam dostarczła emocji - a wiesz że tu w Anglii
                  wszystcy takie dzieci prowadzają na smyczy. tak - mają szelki takie jak do
                  wózka i do tego dwumetrowa smycz - często przymocowana do wózka z mniejszym
                  dzieckim.

                  Monia-ja ósemek nie mam od 10 lat - operacyjnie mi usuwali bo mi wariatki
                  poziomo rosły.

                  Bebell-a co ty masz z W. do Tosi? Toż to aniOł!

                  Althea-zmykaj już do szpitala bo nie zdązysz na 15-tą smile)

                  Monika a z tym lustrem i nieszczęściami to ludzie sobie wymyslili, ja tam nie
                  wierze w takie rzeczy - np. jak mi czarny kot przebiegnie drogę to wiem że będę
                  miała szczęście - i tak jest (tak było wczoraj i sporo napiwków zebrałam-będzie
                  na mandat)

                  tia Fantaisie -i splunąć przez lewe ramię smile)))))

                  Tu też dziś mroźno, ale na śnieg nie ma nadziei.

                  I też zazdroszczę Yskyerce.

                  I ja jestem pewna że to Gabryś!!!
                  • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 11:50
                    aaa i zaczynamy nowe odliczanie
                    dziś 1dc
                    czuję się fatalnie.
                    • ma_ruda2 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 11:54
                      Erga sciskam mocno kiss* kazda twoja @ przezywam tak jak by to byla moja sad
                      zreszta nie tylko twoja!!!
                      fajnie ze na mandat uzbieralas smile

                      Liro wracaj do nas szybko, ty jutro do tego szpitala? przypomnisz co maja ci
                      robic??
                      • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:00
                        dzięki Marudko-już sie przyzwyczaiłam do porażki smile))
                        a tak poważnie to myślę że jeszcze widocznie nie czas na dzieciątko-musimy
                        troszkę popracować, odłożyć na domek i może wtedy bobas się zdecydyje.

                        Melbuś - zabawki PRL genialne!! pamiętam wszystkie choćoczywiście nie miałam
                        takiego szczęścia by wszystkie je mieć. w Master mind grałam, i w bierki też.
                        No i bączek chyba w każdym domu był.
                      • zuza1978 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:00
                        Erguś, ściskam mocno, nic nie pisałam bbo nakręcanie jest straszne, ale ciągle
                        miałam nadzieję, że w tym miesiący ty zgarniesz zaległe kreski...

                        Antuś, no to swoje wczoraj z małą przeżyliściesmile ja to się boje, jakie mi się
                        dziecko urodzi. Bo jak pójdzie w ojca, to też będzie taki mały wędrowniczek. Ja
                        duży znika mi nagle z oczu, bo "poszedł sie przejśc" to już przestałam się
                        przejmować, ale takie małe???

                        Bebell, trzymam mocno kciuki za małą Łusię. Musi być dobrze, już tyle dni
                        dzielnie walczy!

                        Lirio, a kiedy u Ciebie hsg?

                        Tatanko, pogłaszcz ode mnie Kropkasmile

                        Maruda, po dlugim namyśle postanowiłam Ci wybaczyć, że się mnie nie boiszsmile.
                        Zwlekałaś, zwlekałaś z tym wyjazdem do P-nia aż zima przyszłasmile

                        Misia, to super, że macie już opiekunkę. A test ryzowania kotków wypadl
                        pomyślnie???
                    • althea35 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:02
                      Ergusia, sciski ogromne! I ja juz zaczynam trzymac kciuki za ten cykl.
                      • matala6 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:09
                        Pora na kawke z darowana Prncessa.

                        Mam zaproszenie na lepienie balwana w piatek wink

                        W przyszlym tygodniu pod koniec mam odebrac wyniki
                        i moze uda mi sie na wtorek dopchac do lekarza.
                        • tatanka-2002 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:18
                          Zuza - Kropek w ramach podziękowań oddał mi kopniaka,
                          więc przesyłam wirtualnie!!!

                          Gałganie - buziaki!!!

                          Erguś - ja tez juz trzymam kciuki za kolejny cykl!!!
                          Dobrze, że udało ci się nazbierać na mandat.
                          W przesądy tez nie wierzę, choć powiem Wam, że w czerwcu Monia
                          kazała mi nasypac cukru na spodeczek i postawić na parapecie,
                          żeby przywołac Pociana.
                          Nie wiem skąd Ona to wytrzasnęła, ale po ich wyjeździe
                          faktynie tak zrobiłam i w lipcu Pociek był, więc mogę sprzedać dalej big_grin

                          Matalko - pchaj się do lekarza, bo lepiej sprawdzić i spac spokojnie
                          a nie za miesiąc glowić się czy wszystko jest OK.
                          Dawaj kawałek Princessy, bo mi apetyt wraca smile
                      • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:12
                        Erguś przykro mi, my chyba bardziej niż ty się nakręcałyśmy. Teraz są dwa
                        wyjścia, albo przestaniesz o tym myślesz i zajmiesz się pracą, albo uwierzysz
                        że teraz się uda. Oba rozwiązania bardzo trudne, ale podobno skutkują wink

                        Jesli chodzi o zabawki to zauważyłam że teraz sa takie same jak w czasach PRL
                        tylko bączki grają i spiewają, jak wrzucisz klocuszek do odpowiedniej dziurki
                        to zabawka świeci, bije brawo albo wydaje jakieś inne dźwięki. Wszystko to samo
                        tylko bardziej wkurzające dla otocenia wink)

                        Marudko ja juro na to hsg się wybieram ale kazali się przygotować "od wypadku"
                        na jeden nocleg.
                        • matala6 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:17
                          Liro bedzie dobrze
                          tez to mialam robione,
                          a na nocke zostawiaja
                          bo to lepiej
                          i obserwuja czy wszystko ok.
                      • potwors Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:15
                        Ergusia, szkoda, wygladalo to obiecujaco... ale moze w pocianowie kolejny
                        listopadowy wysyp sie szykuje?

                        Althea, uparte masz dziecko... moze ok. 15 ZACZNIE sie??

                        Ant, ale mialas przezycie z Mala... na szczescie wszystko dobre, co sie dobrze
                        konczy!

                        Bebell, co z moja blizniacza Tosia???
                        A jak Lusia? to nie dzis ta operacja?

                        A ja bylam u lekarki i nie musze brac antybiotyku, bo juz nic w plucach itp nie
                        slychac smile
                        Ale tak jak myslalam powiedziala, zeby ten cykl odpuscic sad
                        Mam nadzieje, ze bedzie krotki wink
                        Aha, no i moj maz kazal mi jechac tam samochodem, a to jest w centrum
                        miasteczka. i jak debilka uwierzylam mu, ze o 11 bedzie mnostwo miejsc do
                        parkowania. A skad!! Nie wiedzialam, co mam zrobic i juz bylam w panice, ale na
                        szczescie cos znalazlam. dzieki bogu nie daja mandatow za krzywe parkowanie, bo
                        wystawalam za wszystkie mozliwe linie... No i wrocilam i od razu zaczelo padac -
                        na szczescie zdazylam!

                        Lirio, to juz jutro na to hsg? trzymam kciuki!!
                        • potwors Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:27
                          Tez z przyjemnoscia ogladalam zabawki PRL.
                          Pamietam, ze mialam nawet te gre mozg elektryczny!!

                          Moniko, to lustro to jak nic na szczescie!!!!

                          Lalisiu, mam na skrzynce sliczne zasniezone balwanki!! Super!

                          Ja osemki dalej mam, ale juz dawno kazali mi je wydlutowac, uzywajac wlasnie
                          takiego subtelnego okreslenia. co gorsza lekarka powiedziala, zeby usunac
                          najpierw jedna, a potem "jak juz bedzie pani w stanie otwierac usta" kolejna.
                          Wiec nigdy wiecej sie u niej nie pojawilam.
                          Monia, tez bede u Ciebie w kieszonce!
                          • lirio.a Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:33
                            hmmm byłam przekonana że Babel mówiła o czwartku, o Łucję mi chodzi oczywiście,
                            ale może mi się coś pozajączkowało, skojarzyło mi się że nie będę mogła być tu
                            wtedy z wami. Dobra musze już spadać może późnym wieczorkiem zajrzę, jak mnie
                            mąż do netu dopuści.
                            Miłego dnia dziewczyny.
                            • misia-ma Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 13:02
                              hej,hej!
                              melduje sie z bialego Poznania smile

                              pozwolicie, ze zajme stanowisko w sprawie osemek smile
                              osemki jak najbardziej sie leczy!!!!!! jesli oczywiscie nie
                              ma wskazan do ich usuniecia! np. zab lezy zupelnie poza lukiem i
                              nie bierze udzialu w zgryzie, korona zeba jest bardzo zniszczona,
                              pacjent ma stloczone zeby i osemki dodatkowo to stloczenie
                              nasilaja i kilka innych.
                              tak wiec Pitus, jesli jestes zadowolona z dentysty do ktorego chodzisz,
                              to po prostu mu zaufaj. na pewno podejmmie najlepsza decyzje!
                              i w medycynie nie ma reguly : ciocia szwagierki miala usuniete
                              osemki, tzn ze ja musze swoje usunac!
                              kazdy przypadek jest inny!!!!!!!!

                              a jesli chodzi o dolne osemki.
                              Potwors, niestety podczas usuwania dolnych 8 praktycznie w
                              98 przypadkach na 100 dochodzi do szczekoscisku sad
                              najczesciej razem z WIELKIM obrzekiem.
                              nawet jesli usuwa je najbardziej genialny chirurg z wielkim
                              doswiadczeniem i robi to w 100% nieinwazyjnie.
                              okolica kata zuchwy jest po prostu taka wrazlia!

                              natomiast jesli chodzi o podraznienie nerwu zebodolowego dolnego,
                              to czesc przypadkow jest w wyniku nieuwaznej pracy operatora,
                              ale rownie dobrze moze byc tak, ze korzenie 8 tkwia w kanale w ktorm ten nerw przebiega i nie ma mozliwoasci usunac zab tak, zeby nie naruszyc nerwu!!!!

                              jest nawet ksiazka liczaca ponad 200 stron
                              zatytuowana "usuwanie dolnych osemek"!!!!!!!

                              ja sie osobiscie za to nie biore, zeby wlasnie nie dokladac
                              dodatkowych powilkan do tych, ktore i tak wystapia!



                              • misia-ma Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 13:14
                                Ergus, przykro mi bardzo sad

                                Lirio, bede trzymala kciuki jutro!
                                za mala Lucje rowniez.

                                Zuza, po kotku ktory narysowal twoj M.
                                wszystkie inne kotki, nawet te ktore przypominaja borsuki, liski,czy
                                malpki sa jak najbardziej do zaakceptowania smile

                                a! Magda sie nie rozstaje z nowa malpla smile

                                • pitu_finka Misia 24.01.07, 13:22
                                  No z tym zaufanym dentysta mam problemsad do niedawna jezdzilam do dentysty na
                                  slask ale teraz juz rady nie dam. ale ja osobiscie jestem zadowolona ze swoich
                                  osemek w sensie ze prosto wyrosly i mi nie przeszkadzaja i wolalbym je miec niz
                                  nie miecsmile
                                • misia-ma Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 13:27
                                  Lirio, z tymi zabawkami to swieta racja,
                                  ale na szczescie z kazdej da sie wyjac baterie smile)))

                                  Antus, wspolczuje stresu. nam raz magda zniknela za jednym regalem
                                  w markecie. zawalu mozna dostac na miejscu.

                                  Pitus, nie mozna nie zaszczepic dziecka na szczepienia obowiazkowe.
                                  beda cie scigali i placi sie jakies mandaty!
                                  • erga4 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 13:32
                                    Lirio = faktycznie zabawki sa podobne, tylko ładniejsze kolory mają bo w PRLu
                                    wszystko było szare.
                                  • misia-ma Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 13:39
                                    Pitus, to na pewno Ci ja wylecza.
                                    ja bardzo czesto lecze 8 kanalowo. nie powiem, rka mi wtedy
                                    odpada z bolu. no ale jesli pacjent nie ma na przyklad 6 i 7
                                    to nie pozbawie go ostatniego zeba z luku. taka 8
                                    zawsze w przyszlosci moze sluzyc jako filar do odbudowy protetycznej.
                                    dlatego mowie, kazdy przypadek rozpatruje sie indywidualnie.
                                    trzeba ocenic korzysci i straty i podjac wlasciwa decyzje.

                                    a zaufanego dentyste moze dziewczyny Ci poleca.
                                    ja mam takiego jednego guru w Warszawie.
                                    moj idol i moj wzor niedoscigniony, ale jest potwornie drogi!
                                    ale jak ogladam jego prace to nogi mi miekna.
                                    dla mnie to on czaruje a nie leczy!!!!!!
                                    • pitu_finka Misiu 24.01.07, 14:24
                                      A jak sie nazywa i gdzie przyjmuje?

                                      no i jak tak zeszlo na Twoje zawodowe tematy to pozwole sobie jeszcze zadac
                                      jedno pytaniesmile czy mam prawo czuc leczona kanalowo 6 (juz ponad rok temu
                                      robiona) (jak ja nacisne to jakas taka tkliwa jest) czy to oznacza ze cos
                                      spieprzyli i pojsc ja jeszcze raz rozwiercic bo cos sie tam dzieje?
                                      • misia-ma Re: Misiu 24.01.07, 14:35
                                        Pitus, przesle Ci namiary na poczte

                                        a jesli chodzi o zab leczony kanalowo, to moze byc odczuwalny,
                                        ale sporadycznie, np przy przeziebieniu, oslabieniu organizmu.

                                        mozliwe, ze nie zostaly odnalezione wszystkie kanaly.
                                        6 mimo ze maja 3 korzenie, to lubia miec po 4 a nawet 5 kanalow!
                                        albo np, kanaly nie zostaly wypelnione do konca.
                                        lepiej to skontrolowac na rtg i jesli bedzie potrzeba,
                                        to niestety zrobic powtorne leczenie kanalowe sad
                                        • pitu_finka Re: Misiu 24.01.07, 14:39
                                          no wlasnie tak myslalam. no nic, sprawdze to. ta szostka zepsula mi sie tak
                                          paskudnie pod plomba i nic nie bylo widac poki nie zaczelo bolec iec teraz nie
                                          chce zeby sie to powtorzylo.
                                        • pitu_finka Re: Misiu 24.01.07, 14:40
                                          No i czekam na namiary.
                                          • misia-ma Pitus 24.01.07, 14:58
                                            pojszlo smile
                                            ale urzedzam, jest drogi a nawet bardzo drogi
                                            i obecnie nurkuje na Karaibach smile

                                            za tydzien wraca smile
                                            • pitu_finka Re: Pitus 24.01.07, 15:09
                                              no na razie sie zastanowiesmile ale warto taki namiar miec na wypadek gdybym
                                              potrzebowala jakiegos malego czarusmile)))
                                              • althea35 przykro mi bardzo:((( 24.01.07, 15:32
                                                ale niestety narodziny nei odbyly sie w terminie wczesniej ustalonym... a
                                                naprawde sie starałam, wypucowałam fronty szafek w kuchni i podłogi... i
                                                łóżeczko przygotowałam do końca... a tu dalej nicsad((
                                                No nic, czekamy do soboty...
                                                • potwors Re: przykro mi bardzo:((( 24.01.07, 15:45
                                                  Kurcze, Althea, przykro mi...
                                                  Dzieciak juz daje Ci poznac, ze nie bedzie nim latwo komenderowac...
                                                  Trzymam kciuki, zeby sie szybko namyslil, a Ty zbieraj sily na porod!
                        • matala6 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:29
                          Kawalek Princesski leci przez sniegi do Tatanki wink

                          Sroda wiec Lucja ma dzis - modle sie

                          Potworsiku po kuracji musisz sie wzmocnic
                          Szybko zleci.

                          Ergus - trzymam kcuki za lutowe kreski!!!

                          Fantaisie - a ten spodek z cukrem to na wiosne tez zadziala ;?

                          I znow puszczam ,,Bez ciemnosci nie ma snow"
                          Dobrze, ze G. w pracy wink
                          • bebell Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:47
                            Lirio- dobrze pamiętaszsmile) operacja Łusi jest jutro. ale już dziś modlitwa nie
                            zwwadzi...

                            lece bo Tadek się drze! galgan nie chce spac już w ogóle!
                            • ma_ruda2 Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 12:52
                              Liro, kciuki za ciebie trzymam. zostanie na noc w szpitalu to nie taki glupi
                              pomysl, beda cie miec na oku.

                              Tatanko ja tez chce kopa od Kropka!!! kurcze szkoda ze cie nie moge na zywo
                              zobaczyc z brzuchem a spodek z cukrem wystawiam juz dzis, M mnie smiechem
                              zabije tongue_outP

                              Zuzka super ze sie nie gniewasz za to ze sie ciebie nie boje!! a Poznan nie
                              ucieknie, tylko wynajdz jakies ciekawe miejsce nurkowe najlepiej obok twojego
                              domu a juz jedziemy big_grinD kiss buziak dla M smile
                              • pkaneta Re: Z mrozem nadchodzą barbarzyńskie Pociany:)) 24.01.07, 13:33
                                Witam Was z zaśnieżonej Jeleniej Góry smile) Oj dowaliło u nas, dowaliło
                                Melbuś - jesli chodzi o niemiecki to podziwiam Twoje dziecię bo mi niemiecki do
                                głowy nie wszedł nawet na SITA a plastyczka u niego musi być jakaś mało
                                poważna - nie doceniłajego twórczości
                                Olcialew- jak tam dzisiaj kopniaczki?? a jeśli chodzi o fotki to postaram się
                                jak najszybciej je wysłać - bo ja terminator jestem i w pracy całymi dniami
                                siedzę i nie mam czasu na życie prywatne cholercia. Ale obiecuje jeszcze
                                dzisiaj wysłać
                                Althea - a Ty jeszcze w dwupaku?? Nic sie nie zapowiada?? A na jakim filmie
                                wczoraj byliście?? I jaką książkę kupiłaś??
                                Kocurku - tak jak pisałam Olci - postaram się jeszcze dzisiaj fotki przesłać
                                Misiu-ma - fotki prześlę - obiecuję. A Ty kochana jesteś dentystką??
                                Wow...szacuneczek...chociaż prawdę powiedziawszy wolę 10 razy u ginekologa sie
                                obnażać niz raz u dentysty. Jakiegos stracha mam przed przedstawicielami
                                Twojego zawodu. A jeśli chodzi o 8 to ja swoją górna ciężko przeszłam - miałam
                                aż cztery korzenie z których niezłe haczyki się zrobiły - na fotelu siedziałam
                                prawie trzy godziny i dwa razy mnie znieczulał dentysta
                                Fantaisie - z tym dentystą to ja Cię wcale nie chcę straszyć - nie myśl sobie.
                                Ale lepiej najpierw zrób sobie prześwietlenie. A ja na spotkanko dotrę po 16 bo
                                do 16 mam szkolenie. No chyba żeby sie szybciej skończyło
                                Bebellku - a co Ty chcesz od swojej kruszynki??
                                Tatanko - A Ty sie słońce kuruj. Zdrowa musisz być. Troszke Cię to juz męczy
                                Ant- współczuje takich przeżyć. Dzielna dziewczynka z tej Twojej Amelki. W
                                nosie miała rodziców tylko malowanie się liczyło
                                Erguś - no bardzo mi przykro - ściskam Cię mocno - noz pewna juz niemal byłam.
                                mam nadzieję że tym razem się uda. Cukier wystaw wink
                                Lirio- Trzymam kciuki żeby HSG dobrze wyszło. Ja zostałam na noc w szpitalu i
                                wyszlam na drugi dzień w południe
                                Będę was dziewczynki podglądać - jestem cały czas on-line


                          • althea35 Zupa krem z zielonego groszku 24.01.07, 12:59
                            Do wody lub bulionu warzywnego wrzycamy zielony groszek (u mnei byl mrozony) i
                            cebule pokrojona w cwiartki, gotujemy do miekkosci (ok. 30 min). Czesc bulionu
                            odlewamy (ale nie wylewamy). Groszek miksujemy. Mieszamy spowrotem z bulionem.
                            Oddzielnie robimy jasna zasmazke z maki i masla i dodajemy do zupy. (zamiast
                            etego mozesz zaprawic lyzka maki rozmieszana z woda) Gotujemy chwile. Smietane
                            i zoltko mieszamy, wlewamy do zupy caly czas mieszjac i od razu zdejmujemy z
                            ognia, nie moze sie zagotowac. Najlepiej podawac z kleksem kwasnej smietany
                            wymieszanej z chrzanem.
                            • erga4 chyba umieram... 24.01.07, 13:19
                              takiego bólu brzucha to ja nie pamiętam. Już wzięłam nurofen i nic. teraz
                              łyknęłam nospę - może pomoże.

                              Misia-maszrację ze szczękościskiem-przechodziłam przez to. byłam spuchnięta jak
                              nie wiem co i w szpitalu na mnie chomik mówili. nie dość że mam ciasno zęby,
                              miałam wtedy stały aparat to ósemki rosły pod dziąsłami w poziomie pchając moją
                              szczękę do przodu. i zablokowały mi szczękę - przyjeli mnie do szpitala w
                              trakcie strajków jako przypadek zagrażający zdrowiu.

                              ja też wolę luty na kreseczki smile) oboje z M zostaliśmy spłodzeni w lutym smile)
                              • erga4 Re: chyba umieram... 24.01.07, 13:52
                                ufff powoli przechodzi - chyba nospa pomogła
                                • misia-ma Re: chyba umieram... 24.01.07, 14:01
                                  biedna Ergusia, sciskam mocno
                                • lalisia78 Re: chyba umieram... 24.01.07, 14:03
                                  erga sciskam

                                  alicje szczepilam tylko obowiazkowymi a jak miala 1,5 roku zaszczepilam ja na
                                  hip alelka tez tak jest szczepiona tylko nie zaszczepie jej na ta odre ruzyczke
                                  i swinke dopuki nie ukonczy 3 lat nic mi nie moga zrobic bo to moje dziecko i
                                  ja decyduje tylko w przychodni trzeba napisac takie pisko ze nie wyraza sie
                                  zgody i mandatu nie moga za to dac.

                                  bombamonika witam madzia juz taka duza moja tez umie juz chodzic ale woli na
                                  raczkach.
                                  • ma_ruda2 Althea :) 24.01.07, 15:42
                                    mnie nie musisz przepraszac smile ja tam sie ciesze smile) poglasz male ode mnie kiss*
                                    • pitu_finka Re: Althea :) 24.01.07, 15:45
                                      nie przepraszaj tylko wyznacz nowy terminsmile
                                      • nika112 Re: Althea :) 24.01.07, 15:49
                                        Czekamy w takim razie nadal smile

                                        A ja zmykam do domku. Ciekawe ile mi dzis droga zajmie.

                                        Miłego popludnia i wieczoru smile
                                      • althea35 Re: Althea :) 24.01.07, 15:55
                                        E tam nowy termin... ide robić faworki.

                                        Ma ktos jakiś fajny przepis na coś z filetu z indyka??

                                        pkanetko, byliśmy na "The Holiday", a ksiazke kupułam o Linne.
                                        • melba7 Re: Althea :) 24.01.07, 16:44
                                          jestem niepocieszonasmileale nic to, w koncu urodzisz, nie ma innej opcjismile
                                          Erga, sciskamsmile
                                          I mam pytanie-czemu mi nikt nie sprzedał patentu z cukrem, a????
                                          • fantaisie Re: Althea :) 24.01.07, 16:57
                                            Oooo Melbuś, ja na jakimś spotkaniu mówiłam i pamiętam, że pisałam! tak mnie
                                            słuchacietongue_outPPP
                                            • melba7 Monia, współczuję Ci bardzo 24.01.07, 17:03
                                              i biorę w duchową adopcję Twoje rwanie zęba
                                        • fantaisie Re: Althea :) 24.01.07, 16:56
                                          Ale nas zasypuje!!!! do mojej wsi ciężko się dostać, po Warszawce jeszcze jakoś
                                          się jeździ ale tusmile))

                                          Althea, to ja pełna nadziei zaglądam a Ty mi przepisy rzucaszsmile na pewno zresztą
                                          wykorzystam, gdyż szczęki nie otwieram i jestem cały czas głodna!!!!!!!!!!

                                          Zuza, rozumiem że pan doktor wziął się dalej do roboty.... trzymam za Ciebie kciuki!

                                          Melbuś, zabawki szał ciałsmile kilka jest naprawdę moich ukochanych!!!!

                                          Marudzia, chyba Cię nie wyściskam w piąteksad( bo o 18 mam rwanie...

                                          Pkanetko, tym razem się z Tobą nie spotkamsad(( strasznie nad tym ubolewamsad((
                                          ale siła ósemki jest okropna!

                                          Tatanko, mówisz że u Ciebie podziałało? to może ja też wystawię!

                                          Matalko, miłego lepienia bałwana!

                                          Erguś, ściskam bardzo mocno!

                                          Pituś, ja mam bardzo kochaną panią doktorsmile dzisiaj u niej byłam i sprawdziła
                                          czy to aby na pewno ósemka. No cóż to ona! i rośnie w policzeksad dlatego tak
                                          boli. A do wyrywania mam poleconego przez nią super facetasmile tylko dlaczego
                                          muszę się z nim zawsze widzieć przy takiej okazjitongue_out

                                          Misia, więc uwaga!!!! ja jestem tym przypadkiem który nie miał szczękościsku
                                          przy dolnych ósemkach! za to teraz mamsad i jeszcze coś tam się przytrafia i też
                                          nie miałam! tylko prawa naruszyła ten główny nerw(chyba to) bo strasznie długo
                                          mnie bolało, jakby igły, brrr!!!!
                                          Dzisiaj dostałam antybiotyk, zebym do piątku mogła otworzyć paszczę! i podobno
                                          górna prawa już się szykuje, za jakie grzechy??????

                                          Idę odśnieżać wejście i bramę, bo nawet jej nie zamknęłam, pilot się zbuntował!
                                          musiałam ręcznie ale nie dałam rady.
                                          Buziaki
                                          • tycja78 Witam sie z lepszym nastrojem:) 24.01.07, 17:34
                                            Chociaz widzę, ze bOMBAMONIKA NIE OBUDZIŁA SIE tego dnia radosnie.... najważniejsze ze nic sie nie stało kochana!!!!! Po prostu łazienka zarzyczyła sobie nowego lustra i to przeznaczyła na stratysmile i nie mysl negatywnie, bo jeszcze sobie sciagniesz te 7 lat. Pomyslo 7 latach sczesciasmile zawsze na odwrót te zabobonysmile))))

                                            Althea i Erga tez dzis niepocieszone- althea, moze jeszcze cie złapie dzisiaj- wszystko jest mozliwe, tymbardziej, ze wczoraj miałas jakies objawysmile
                                            Pobzykaj sie zmęzem, moze to pomoze i wypij cały sok malinowy z lisci czy jak tam- ty tam sie na tym rozumiesz, bo mi kiedys tłumaczyłas co i jak z tym sokiem.

                                            Ergusiu, no to bedziesz jeszcze z nami miesiac na oczekiwaniu i my bedziemy jeszcze jeden miesiac trzymać kciuki za twoje tygodniowe zarobki w UK i za kolejny tescik... moze juz pozytywny???? kto wie?
                                            A zwiedzałam od rana do poźnej nocy, tyle ze w nocy zdecydowanie barysmile))
                                            BYłam na salsie i na Chinatown o 3 nad ranem, na soho, i w śmiesznym muzeum tortur, gdzie straszyli nas niemiłosiernie smile
                                            5 dni odskoczni od rzeczywistosci i teraz czuje, ze miałam feriesmile)))))

                                            Fantazyjna, ja ciebie baaaardzo rozumiem i baaardzo ci współczuje. Wiem, miała rwany zab madrosci- czyli głupoty i miałam doła jak stodoła przez dobre kilka miesiacy.i wiem jak mozna sie bac..... całusy!!!!!!!!!
                                            • tycja78 Re: Witam sie z lepszym nastrojem:) 24.01.07, 17:39
                                              a!!!! i Antusiowi jeszcze chciałam donieśc, ze kajdanki chyba kupie jej na jakies swietosmile)))
                                              nieźle to musiało wygladac... i nikt sie nie starał wymadrzac? tylko cały personel ruszył ku pomocy????
                                              • pkaneta Bombamoniczko 24.01.07, 17:46
                                                No potwornie się przeraziłam tym Twoim początkiem dnia - a w zasadzie to
                                                początkiem dnia Twojego Arka. Dobrze że mu się nic nie stało i szczęście że
                                                madzi przy tym nie bylo.
                                                Ale ja mysle jak pozostałe - to lustro to na szczęście- napewno
                                        • balbinka74 Re: Althea :) 24.01.07, 17:05
                                          Althea, a mnie się cały czas wydawało,żety 25 o 15 wyznaczyłaś..chyba cos
                                          pomieszałamsmile

                                          Erguś, współczuję tak @@@ małpy.Oby to była ostatnia w tym roku.

                                          Bombamoniko, całe szczęscie ,ze męzowi nic sie nie stalo. I nie martw sie
                                          zabobonami!

                                          Bebelku, co z Tosia? Welu z nas nie będzie na przeciez na spotkaniu, a martwimy
                                          się.Chyba,że nie chcesz o tym mówic w tak szerokim gronie.

                                          Monia, mnie wyrywani Osemki nic a nic nie bolało.Gorsze męki przeżywałamprzy
                                          jej wczesniejszych próbach ratowania.

                                          W sprawie dodatkowych szczepionek sie nie wypowiadam,bo po prostu za malo o tym
                                          wiem.Z podstawowych typu czarna ospa, polio..nigdy bym nie zrezygnowała.

                                          Tatanko, dobrze,ze przeziebienie mija.Wietrz często mieszkanie.

                                          U nas snieg prawie do kolansad Tato odsnieżył, co trzeba, ale co tam.
                                          Przed chwila sasiadka zrobiła mi 2 dzika awanturę,że przed jej wejściem lezy
                                          śnieg. @#$%*! to co ja jestem jakas służba do odsnieżania?
                                          Każdy pilnuje swojego no nie?

                                          Kocurku, ty sobie żadnych odwyków od nas nie rób, potem nie będziesz juz dla
                                          nas miała czasu, wiec korzystajsmile
                                          • pkaneta Fantaisie 24.01.07, 17:33
                                            Bardzo mi przykro że się nie spotkamy - mam nadzieję że wkrótce zrobimy jakąś
                                            jedną, wielką akcję spotkaniową całego naszego forum i może wtedy
                                            • tatanka-2002 Re: Fantaisie 24.01.07, 17:38
                                              Nosz ładnie, to ja Cię Monia zachwalam, że Ty takie rewelacje sprzedajesz,
                                              a sama nawet nie wystawiłaś tego cukru??!!
                                              Jak Ty chcesz Kobieto tego Poćka zwabić???

                                              Balbinko - wietrze domek,wietrze.
                                              Co do odśnieżania, to mój P. już zarzucił ten pomysł
                                              po tym jak o 15 odśnieżyl wszystko a o 16 śladu po jego robocie nie bylo sad

                                              Wpadłam zobaczyć czy Althea wywiązała się z obietnicy i dzieciątko wygoniła,
                                              a tu krem z groszku nam serwuje... ech zawiodłam się...

                                              Zmykam pod kocyksmile
                                          • tycja78 :) 24.01.07, 17:44
                                            Pitus,a co do szczepionek to ja szłam tym obowiazkowym, darmowym, tylko hib dokupiłam.
                                            Teraz troche załuje bo Marcelka kują po 3 razy a tak to miałby jeden raz i z głowy, bo tej pierwszej to nawet nie czuje, a przy drugiej popiskuje a trezcia to juz sie drze... i mi go strasznie szkoda....
                                            • fantaisie Re: :) 24.01.07, 17:51
                                              Jeśli dobrze pamiętam to Bebelek chciał zimy! Skarbie! zapraszam Cię do mnie,
                                              odśnieżyć wejście do domu, schody i bramę i pogadamy czy nadal chcesz zimę! tchu
                                              nie mogę złapać i dyszę jak miech...

                                              Pkanetko, też mam taką nadzieję, poza tym pisałaś o częstych szkoleniach....

                                              Tycja, cieszę się że nastrój lepszy! skrobij coś jak było w Londynie...
                                              • pkaneta Wrocławianki 24.01.07, 18:00
                                                mam małe pytanko - czy któraś z was wie coś o lekarzu ginekologu o nazwisku
                                                Zimmer??
                                                Został mi polecony ten pan a chciałabym czegoś się dowiedzieć zanim się
                                                zdecyduję na wizytę. Podobno pracuje w szpitalu na Dyrekcyjnej ale gdzie
                                                przyjmuje to nie wiem
                                                • tatanka-2002 Re: Wrocławianki 24.01.07, 18:08
                                                  Kochana Anetko - Zimmer jest bardzo dobrym ginem,
                                                  lecz musze uprzedzić, że bierze dużo i niektóre kobiety
                                                  zarzucają mu instrumentalne traktowanie.
                                                  Masz racje, ze pracuje na Dyrekcyjnej,
                                                  a prywatnie przyjmuje na ul. Św. Mikołaja 51/52 tel. 071 - 796 77 98/99.
                                                  Sprawdzę jeszcze dokładnie czy napewno nic się w kwestii
                                                  gabinetu nie zmienilo i jakby co to dam Ci znać.

                                                  W tej przychodni przyjmuje też wielu innych bardzo dobrych ginów
                                                  z których ja polecam dwóch - Fuchsa - prowadzi Jutkę,
                                                  oraz Jędrykę - ratował mnie po poronieniu.
                                                  Jak bedziesz potrzebowała czegoś wiecej to pisz!!!
                                                  • pkaneta Re: Wrocławianki 24.01.07, 18:15
                                                    dzięki Tatanko
                                                    Dzięki Zimmerowi zaszła w ciążę moja szwagierka. A ja wreszcie chciałabym
                                                    trafić do jakiegoś kompetentnego gina - który "świeżym" okiem spojrzy na moją
                                                    sprawę
                                                    Niedawno byłam u kolejnego gina tutaj w Jeleniej który mi powiedział że jak na
                                                    jego oko to wynik mojego HSG świadczy o tym że mam przytkany lewy jajowód -
                                                    czego nie zauważył mój wcześniejszy gin. I znowu zlecił mi całą masę badań - za
                                                    które nieźle finansowo popłynęłam i teraz kiedy mam nareszcie wyniki to albo on
                                                    nie przyjmuje albo mnie nie ma w Jeleniej Górze bo się szkolę - zwariować
                                                    można wink
                                                    A jesli faktycznie mam przytkany jajowód i jajeczkowanie jak juz jest to też
                                                    tylko z lewego to ja tylko na cud liczyć mogę. I żadne stanie na głowie po tez
                                                    nie pomoże wink
                                              • bebell Re: :) 24.01.07, 18:18
                                                Monia- ja się bardzo ze śniegu cieszę! mam nadzieję ze napada jeszcze 4 razy
                                                tyle i chwyci siarczysty mróz... a odśniezanie? hmmm.. uroki domutongue_outPPPP dlatego
                                                ja za budowe domu sie nie bioretongue_outPPP i jestem niepocieszona, ze Cie nie będzie w
                                                piateksad( jakies fatum chyba...

                                                Balbinko- to nie chodzi o szerokie grono, tylko o to, ze jak napisalam Hortice,
                                                ja nie bardzo umiem to opisac klarownie... opowiedziec jest latwiej, tym
                                                bardziej, ze interlokutor reagujesmile)

                                                lecę dac jesc Tosicy.

                                                k.
                                                • pkaneta Re: :) 24.01.07, 18:30
                                                  Wielkie dzięki za fotki - Misia-ma i Lalisiu i Kocurku - wspaniałe te Wasze
                                                  pocieszki i Wy też fiu fiu smile)
                                                  • ma_ruda2 Re: :) 24.01.07, 18:46
                                                    dzis dostalam wypowiedzenie!!! prosze nie pisac jak wam przykro i mnie nie
                                                    pocieszac tylko pisac na maja szefowa zle zeczy coby mi humor poprawic smile)
                                                    ta krowa chce mi isc na reke zeby tylko 1 miesiac chodzila do pracy nie 3!!!
                                                    ludzie trzymajcie mnie!!! mam przekazac przez ten miesiac wszystko (ciekawe qwa
                                                    co) nowemu LOGISTYKOWI!!!!!!!!!!! no myslalam ze jej przypi....e!!!!!!
                                                    no to czekam na zle slowa o niej. Krowa to akurat komplement smile)
                                                    ale bylam dzis na rozmowie w innej firmie, nie mam nadziei no ale skoro
                                                    dzwonia smile
                                                    teraz czekam czy Malwina sie przypadkiem nie zdecydowala za jakies 10 dni
                                                    bedzie wiadomo co i jak smile
                                                  • pkaneta marudko 24.01.07, 18:52
                                                    Co za nieczułe, okropne, wstrętne, paskudne, obmierzłe, kompletnie stuknięte,
                                                    podłe, wredne, zimne, zbzikowane babsko. I tak napiszę że potwornie mi przykro.
                                                    Ale ja to wiem że wkrótce znajdziesz sobie pracę tysiąc razy lepszą, tysiąc
                                                    razy lepiej płatną i tysiąc razy bardziej prestiżową - tego Ci życzę. A babie
                                                    wtedy szczena opadnie i gały na wierzch wyjdą jak sobie uświadomi jakiego
                                                    pracownika straciła- torba g....a
                                                    I mam nadzieję że Malwina się jednak zdecydowała...to by było coś wink
                                                  • pkaneta Marudko 24.01.07, 18:56
                                                    A babsztyla oplotkujemy jeszcze w piątek, prawda??
                                                  • ma_ruda2 Re: Marudko 24.01.07, 18:58
                                                    Anetko, pewnie ze tak!! oplotkujemy okropnie smile)) tyle ze ja bede dopiero o 17,
                                                    albo i pozniej przez ten snieg. o ktorej masz autobus czy pociag i gdzie ??
                                                    i dzieki za poprzedniego posta usmialam sie!!
                                                    i nie piszcie ze wam przykro bo sie poplacze a staram sie trzymac, nie bede
                                                    przez takie babsko ryczec!! smile
                                                  • potwors Re: Marudko 24.01.07, 19:06
                                                    marudzia, no pewnie, ze nie bedziesz plakac przez babsztyla!!!
                                                    Tylko lepiej, ze sie od niej uwolnisz!
                                                    Zaslugujesz na prace, w ktorej Cie docenia i beda Cie traktowac jak nalezy!!
                                                    Buziak dla Ciebie!
                                                  • melba7 o ex szefowej Marudzi... 24.01.07, 19:02
                                                    Niech ją wietrzna ospa na wieki zeszpeci.Niech jej nędzne kudły całkiem wypadnąa
                                                    peruka niech się zawsze przekrzywia. Niech ją chudy Pocian szerokim łukiem
                                                    omija, bo to pomyłka natury, i po co się ma mnożyć.Niech ją kot z biegunką
                                                    obfajda przez sitko.
                                                    Marudzia, starczy?
                                                  • ma_ruda2 Re: o ex szefowej Marudzi... 24.01.07, 19:06
                                                    Melbusia GENIALNE!!!!!!!!!!!! jak masz cos jeszcze to dawaj!!! smile)) nie moge!!
                                                    z ta peruka to juz obled!!!! kochana jestes kiss*
                                                  • potwors Re: o ex szefowej Marudzi... 24.01.07, 19:08
                                                    niech ja chudy pocian szerokim lukiem, ale nie omija, tylko jak najbardziej
                                                    niech leje na nia!!!
                                                    Melba, jestes niezastapiona!!
                                                  • jaania77 Re: o ex szefowej Marudzi... 24.01.07, 19:18
                                                    Marudzia -ona jest glupia bo Chuck ją potraktował z półobrotu. Szkoda zachodu
                                                    na takie babełe

                                                    No i kot Melby załatwił wszystko, padłam z wrazenia smile
                                                  • misia-ma Re: o ex szefowej Marudzi... 24.01.07, 19:13
                                                    Melba! padlam smile)))))

                                                    Marudka, sorry, ale chwilowo tylko brzydkie
                                                    wyrazy na mysl mi przychodza.
                                                    tak wiec moglabym jeno wykropkowac pol strony

                                                    ale myslec bede intensywnie
                                                  • zuza1978 Re: o ex szefowej Marudzi... 24.01.07, 19:21
                                                    Melba, to było genialne!
                                                    Maruda, ja sie nie wypowiada o tej małpie, co ją codziennie w pracy widzisz, bo
                                                    niecenzuralne slowa są chyba tu wyrzucane.
                                                    Ale nie martw się, ten wstrętny babsztyl jeszcze bedzie tego żałował a Ty nigdy,
                                                    bo wkrótce taka robotę znajdziesz, że szybko o tej zołzie zapomnisz!!!
                                                  • althea35 Re: o ex szefowej Marudzi... 24.01.07, 19:37
                                                    marudka, powodzenia, mam nadziej, ze szybko znajdziesz prace i bedziesz mogła
                                                    to zielona malpe osikac... a niech se sama siedzi ten miesiac w pracy.
                                                  • balbinka74 Re: o ex szefowej Marudzi... 24.01.07, 19:30
                                                    Melbus, super z perukawink

                                                    Marudziu, pomysl,ze to jest własnie to co cie najlepszego spotkało.Ta toksyczna
                                                    żmija tylko z ciebie energie czerpała. Wypowiedzenie masz na 3 miechy tak?
                                                    dowiedz się co i jak, bo potem te 2 miechy to bedzie ci i tak musiała płacić....
                                                    Niech jej broda urośnie..a robale zalegna sie w całej chałupie...No i niech
                                                    ja zasypie sniegiem, by jutro do pracy w całym samochodzie nie dojechała.
                                                    I może Madzia się do ciebie przekona? a wtedy Malwinka juz hop siup w brzuszku
                                                    na pewno zagoscismile
                                                    A swoja drogą, co na to sąd pracy??? Może jutka cos by na tę babe znalazła...
                                                • balbinka74 Re: :) 24.01.07, 18:57
                                                  Bebelku, zatem jak ci sie juz wyklaruje to i owo( myślę,że wygadanie sie
                                                  babeczkom pomoże) to może wtedy, napiszesz, co wasza pierworodna męczy.A z
                                                  tosicy to widzę drugi korzeniowski będziesmileWiesz, tak zapytałam, bo moja
                                                  bratanica strasznie marudzi i jak sie nie weźmie wózka, to potem okrrropnie ja
                                                  nózki bolą..no i biedny ten, kto musi ja taszczyća przeszło 3 lata ma
                                                  dziewuszka.Pewnie to taki przyzwyczajenie bratowej.Cos w tym jest, co piszesz.

                                                  Tatanko, my musimy zadbac przynajmniej o chodnik , poniewż nie mam zamiaru
                                                  płacic komus odszkodowania, bo sobie cos złamał przy mojej posesji.

                                                  Althea, rzuc chociaz jednego faworka.noz kobieto, małe ma charakterek po mamie
                                                  jak nic.Jak sobie cos postanowi...smile

                                                  Pkanetko, masz rację, czas isc do kogos innego.Powodzenia!

                                                  nikusiu, mam nadzieję,że droga była odśniezona i bez przeszkód wróciłas do domu!

                                                  Marudziu, kup cos jeszcze do odmrażania otworów na kluczsmileA ktory u ciebie
                                                  dzionek? Męczysz męzusia?

                                                  Melba, co z tym cukrem, bo nie kapuje?Chyba czegos nie doczytałam.


                                                  A mnie jakos tak smutasy dorwały i nie chcą puscić..wiecie takie tam nikt mnie
                                                  nie kocha i nie lubisad

                                                  Jaaniu, jutko, gdzie jesteście?

                                                  Kocurku, ja nie nazwałabym tego do końca odwagą, ale to ich decyzja, nie
                                                  moja.Mam nadzieję,że wypoczynek tylko dobrze jej zrobi.Trzymam kciuki.

                                                  Monia, kurde, szkoda ze musicie szuflowac podjazdysad
                                                  I weź fartuch z big kieszeniami, bo jeszcze ja do niego włażę.

                                                  Misia,Zuza jak u was? Jeszcze sypie?

                                                  Kasiu, kiedy smigasz do Polski?Udało ci sie cos załatwic?
                                                  • althea35 Re: :) 24.01.07, 19:24
                                                    Balbinko, co to za smutasy! Ja cie kocham, ja cie lubie i śle ci faworki
                                                    kablamismile
                                                  • fantaisie NOWY!!!!!!!!!!!!!!!!!!! wątek!!!!!!!!!!!! 24.01.07, 19:28
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=56100408
                                                  • jaania77 Re: :) 24.01.07, 19:29
                                                    widzę, ze się Althea jeszcze nie rozdwoiła smile zaglądałam przez cały dzień ale
                                                    nie miałam czasu pisać

                                                    P. wrócił o 2 w nocy..oczywiście nie poszedł dziś do pracy. Zrobił obiad nawet
                                                    pomimo tego, że zamiast pomidorów otworzył karmel w puszce ale to drobiazg....smile

                                                    I ja się jeszcze musze pochwalić bo dzis się stała cudowna rzecz!!!!!!! Ferajna
                                                    dostała 1000 zł darowizny od mojego banku!!!!!!!!
                                                    W grudniu mieliśmy imprezę noworoczną na której była loteria i dochód miał być
                                                    przekazany na cele charytatywne. Zebrano ok 500. Kasa została przelana do
                                                    fundacji naszego banku która wspiera m.in. wspiera wszelkiego rodzaju
                                                    inicjatywy dobroczynne. Jednak fundacja wyszła z propozycją do mojego pionu
                                                    abyśmy to my zaproponowali na jaki cel przeznaczyć kasę. Ja zaproponowałam
                                                    Ferajnę, napisałam uzasadnienie i dziś się dowiedziałam, że z wielu propozycji
                                                    fundacja wybrała Ferajne!!!!! i na dodatek podwoiła kwotę!!!!!!! Wiecie jak to
                                                    jest dla nas dużo?? Będzie na stroje, na boiska na wiosne, na udział w
                                                    turnieju.... Normalnie do tej pory jestem w szoku...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka