eveczki
22.01.07, 15:29
Kobietki....
Mam męża, a wraz z nim teściową... która notorycznie wszystko wie najlepiej
od początku ciąży do teraz (38 tc) i pewnie do potem, na zawsze. Ja już nie
wytrzymuje, ona zawsze ma coś do powiedzenia! z zakupów dla maleństwa zrobiła
koszmar, bo tego nie kupować bo potem, to kupimy póżniej, po to przyjadę jak
urodzisz.... Cholera co będzie jak urodzę?? Mam własną kochaną i kochającą
mamę, i oczywistym jest że będę chciała żeby ona mi pomagała na początkach a
nie obca zupełnie dla mnie baba.
Jakie macie sposoby na teściową?? Bo ja chyba mord popełnie.