istepniowska Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 19.07.07, 13:04 Ja też mam 7 letnią córkę, i czekam na drugie dziecko. Na razie jest ok. Nie robiłam przed ciążą żadnych badań. Myślę, że 33 lata na drugie dziecko to żadna sensacja Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 19.07.07, 16:24 Mariola i Asik - nooo, trzymam kciuki!!! W poprzedniej ciąży nie miałam żadnych sensacji, a w tej caly pierwszy trymestr było mi niedobrze, każdego dnia od południa do wieczora coraz gorzej. Za to w drugim apetyt wrócił że hej ) Jestem w połowie 6tego miesiąca i już przytyłam 7 kilo! Dbajcie o siebie i dalsze raporciki poprosimy... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Po urlopie... 19.07.07, 22:09 Uff... urlop, urlop.. i juz po urlopie. Jakos strasznie to szybko zleciało. Wypoczęłam, zregenerowałam siły, dobrze sie bawilismy, zwiedzalismy, grilowaliśmy i odwiedzaliśmy znajomych i rodzinke Zdążyłam tez sie wystarczająco nacieszyć 30 stopniowymi upałami w PL i dzis przynajmniej nie narzekam ze tutaj chmury i słońca nie widac. Staranka idą w tym miesiącu pełną parą Zobaczymy jakie będą efekty. NIe trzymam sie sztywno wyliczen co do owu itp - po prostu kochamy sie kiedy mamy ochote. Wakacyjny czas temu sprzyjał Asik - chyba juz mozna gratulowac? To gratuluje z całych sił. Dzoanka - to juz 6-ty miesiac?... faktycznie szybko ten czas biegnie. Iwanni - jesli chodzi o usypianie dziecka... cóz - u mnie było raczej cięzko z trzymaniem sie wymyslonego wczesniej planu ze bedę kładła synka do łóżeczka, pomarudzi i zasnie.. Pewnie to moja niekonsekwencja, cóż... moze przy drugim dziecku człowiek jest mądrzejszy o swoje wcześniejsze doświadczenia? Mój syn zaczął bezproblemowo zasypisac dopiero gdzieś jak miał 1,5 roku... Adriana - jak zakupy ? Rozkręcasz się zakupowo? Jak zdrówko? Agnesik - a jak u Ciebie po urlopie? Jak staranka? Blueish - gratuluje pierwszych ruchów maleństwa Cudowne uczucie, i takie budujące i napawające optymizmem Myszorek to prawdziwa wiercipięta jak cię obudził w nocy Mariola - wiem ze się martwisz tymi bólami brzucha, ale nic na to teraz nie poradzisz... Musimy pamiętać ze każdą ciężę przechodzi się indywidualnie... I tak jak napisała blueish - wypoczywaj, lezakuj, pozwalaj sobie na dłuzsze nicnierobienie I coś z zycia: Moja kolezanka pierwszą ciąże przechodziła bezproblemowo i wręcz książkowo. Wszystko super. Do konca ciązy chodziła na zajęcia ( to było na ostatnim roku studiów) obroniła się na tydzień przed porodem. Potem zdecydowali sie na drugie dziecko. Liczyła ze bedzie tak świetnie jak z pierwszą ciążą. A tu zaskoczenie... baaaardzo żle się czuła, miała bardzo silne wymioty i mdłosci (które męczyły ją do 4 m-ca) potem spuchnięte nogi, masa róznych dolegliwości, nie pamiętam wszystkiego... od połowy ciązy zwolnienie i lezenie w łóżku. A liczyła ze bedzie pracowac do konca. Urodziła bezproblemowo drugą piękną i zdrową córeczkę. Tak wiec reguły nie ma. Nie mozemy byc pewne ze druga ciąza bedzie podobna w przebiegu do pierwszej. No i jeszcze moja wątpliwośc: nie jestem lekarzem i nie wiem... ale chyba tak mocne i intensywne objawy jak Twoje teraz we wczesnje ciązy nie muszą oznaczać ciąży bliznaczej? To chyba nie jest zadna reguła??? Pozdrawiam i sciskam mocno CIebie i wszystkie 74 Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Witamy :) 19.07.07, 21:24 Witamy kolejną 74 w naszym gronie Który to tc?? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Witamy :) 20.07.07, 08:50 Witam ! Kobieto ja podobnie jak Ty nie robię żadnych wyliczeń, kochamy się kiedy mamy na to ochotę. Synek został na wakacjach u babci i dziadka, więc mamy dużo czasu dla siebie. Starania intensywne, testować będę z początkiem sierpnia. Pozdrowienia i miłego dnia dla Wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: Witamy :) 20.07.07, 14:38 maryna i asik-serdecznie Wam gratuluje maryna dzieki za rady bede probowac kobietko fajnie ze jestes wypoczeta i zadowolona bo urlopie...mam nadzieje ze starania beda owocne no i popisalammala juz placze..glodna... pozdrawiam wszystkie dziewczyny iwanni Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 :) 20.07.07, 21:48 Agnesik - to wychodzi na to ze testowac bedziemy w podobnym czasie. Mi @ planowo wypada na 29.07. Mam nadzieje ze te wakacyjne starania bedą owocne w skutki Czego sobie i Tobie zycze Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Spokój i cisza dzisiaj... 21.07.07, 20:43 Hmmm... ale tu dzis spokój i cisza... nikt nic nie klika... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Żylaki i inne problemy. 21.07.07, 21:54 Siedze i klikam w necie na temat zylaków. Mam z nimi problem... tzn zylaków jako takich nie mam ( jeszcze) ale generalnie moje nogi nie wyglądają za ciekawie. Wokół kostek mam mase tzw. pajączków. Na udach tez sie cos znajdzie - jeszcze po pierwszej ciąży... Kupiłam sobie zel przeci zylakom i na razie nim smaruje nogi, i zastanawiam sie co dalej??? Jak zaciąże to problem stanie sie dla mnie jeszcze poważniejszy... Tak na dobrą sprawę to nie wiem co stosowac, co mozna łykac planująć ciążę, albo we wczesnej ciąży. Chciałabym jakos wzmocnic zyły. Wiem, ze pomaga rutinoscorbin, nie wiem natomiast czy mozna zazywac go na początku ciązy. Czy któras z was tez sie boryka z podobnymi problemami?? A moze macie jakies swoje sposoby? Podpowiedzcie cos... Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Żylaki i inne problemy. 21.07.07, 22:30 Moja szwagierka bidula miała żylaki operowane, bo po drugiej ciąży bardzo się pogorszyło. A całą ciążę nosiła takie paskudne rajstopy przeciwżylakowe, które ciężko się zakladalo i ciezko zdejmowalo. Mam nadzieje, kobieto, ze uda sie jakos domowymi sposobami zaradzic... My szukamy imienia dla dziewczynki. Chcialabym, zeby bylo oryginalne, ale nie zbyt oryginalne, a przy tym swojskie, ale nie za bardzo popularne ) Dzis w Ikei odbieralam Adasia ze Smalandu i piekna dziewczyna o indianskich rysach, z dlugimi czarnymi wlosami "oddawala" tam swoje coreczki, rownie piekne i bardzo podobne do mamy. Jedna z nich miala na imie Malena. Bardzo mi sie spodobalo, tylko zastanawiam sie, czy nie za oryginalne i czy w PL takie zarejestruja. Mojemu mezowi sie spodobalo... Nasze dotychczasowe typy to: Pola, Ida, Emilia, Natalia, Natasza, Sonia, Nadia... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Żylaki i inne problemy. 21.07.07, 22:53 ojjj... chyba musze poszukac w sklepach tych paskudnych rajstop przeciw zylakom... boje sie, ze czekaja mnie powazniejsze przeboje. Zobaczymy. A co do wymienionych przez Ciebie imion, mi osobiscie nie podoba sie Ida - nie lubie tego imienia, źle mi się kojarzy, z nieciekawą osobą. Pozostałe są ciekawe, spodobały mi się zwłaszcza Natasza i Sonia NIestety nie wiem jak jest obecnie z rejestrowaniem imion, kiedys był z tym problem. Np. moja tesciowa nie mogła zarejstrowac imienia mojego M bo pani w USC nie miała takiego imienia w swoim wykazie imion. I koniec. No ale to były lata 70-te... Moze teraz jest łatwiej? Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Żylaki i inne problemy. 21.07.07, 23:16 dobry wieczór! Dzoanko mi też oprócz Idy podobaja sie wszystkie wymienione imiona. szczególnie Sonia i Pola)) Kobieto- rutinoscorbin możesz łykac spokojnie. ja we wczesnej ciąży rozmawiałam o tym z lekarzem i nawet zalecają brać gdy łykalam duphaston 9zapobiegający poronieniu). więc rutinoscorbin łykam do tej pory. więc smiało mozesz brać Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Żylaki i inne problemy. 21.07.07, 23:24 adriana - wielkie dzieki za dobre wiesci! Bałam sie ze nic juz nie moge łykac, i przyjdzie mi tylko przyglądac sie pogarszającemu sie stanowi moich zył. Zaraz zaczne nowe opakowanie rutinoscorbinu ( kupiłam tego troche jak byłam w PL, hehe ) A jak Twoje samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni No i po chrzcinach:) 22.07.07, 17:51 Wczoraj ochrzcilismy nasza Amelke ..byla bardzo grzeczna w kosciele..impreza sie udala ...bylo bardzo fajnieteraz odsypia wczorajsze wrazenia...pozdrawiam serdecznie..iwanni dzoanka-mi najbardziej z wymienionych imion podoba sie Pola no i Malena...a moze to byla Marlena? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: No i po chrzcinach:) 23.07.07, 12:21 Iwanni, fantastycznie, że chrzciny udane. Mam nadzieję, że dla Ciebie to też było przyjemne wydarzenie (w różnych aspektach ) Dzoanka, z imion które wymieniłaś, mnie najbardziej podoba się Natalia. Zdaje się, że Natasza to to samo tylko przyszło z prawosławia, a Nadia to po prostu zdrobnienie od Nataszy Ta sama historia z wędrtówką imion ze wschodu z Sonią i Zofią... Mnie chyba bardziej podobają się wersje polskie tych imion niż rozyjsko brzmiące Chyba, że macie białoruskie czy ukraińskie korzenie Chyba straszliwa konserwa ze mnie ) Mój M z kolei wczoraj na spacerze wymyślił, że jeśli będzie to chłopiec to może Roch...? Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: No i po chrzcinach:) 23.07.07, 13:53 blueish-no jasne ze dla mnie to tez przezycie takie samo jak przyjecie 2 lata temu Komuni Sw.przez moja starsza corke...pozdrawiamiwanni Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Dentysta 23.07.07, 14:52 Byłam z Maćkiem już 2 razy u dentysty. Poprostu horror. Mały już przez samo trzymanie był śmiertelnie przerażny, gdy doszło borowanie i chwilka bólu potwornie się wyrywał. Wiem, że to nic przyjemnego - ale musimy mu ząbki wyleczyć. Leki sterydowe na astmę powodują osłabienie szkliwa i zagęszczają ślinę, więc musimy o nie dbać. Po zakończeniu wyglądał koszmarnie- czerwony, spocony i miał na twarzy wybroczyny z wysiłki (jak ja po porodzie). Dodam że nie był dłużny - jak się wysunął klin to tak ugryzł pomoc stom. że zwiała i już się więcej nie pojawiła- zamrażali jej czymś ten palec. Czeka nas jeszcze jedna wizyta, leczenie i lakowanie 5 . Już się boję. Czy Wasze dzieci miały już kontakt ze stomatologiem? Macie jakieś sposoby żeby uspokoić malucha przed zabiegiem? Czy to wogóle możliwe. Pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dentysta 23.07.07, 19:13 Mariola - obawiam sie, ze Cię nie pociesze... Ja chodze z moim synem do stomatologa i obecnie leczymy zęby bez najmniejszego problemu. Małe plamki nawet bez żadnego znieczulenia. Z jednym powazniejszym zębem miał znieczulenie, i nawet nie pisnąl przy zastrzyku. No ale tak jest od jakis 2 lat... Obecnie ma 8, pierwsze na spokojnie wizyty u dentysty odbyły sie jak mial 6 lat - i to bez zadnego robienia zębów, tylko oglądanie gabinetu... Nie wiem czemu mój syn tak panicznie się bał dentysty. Ja do stomatologa chodze bez paniki itp. Nikt w domu nie przezywał "jak to strasznie" u dentysty. Mysle ze moze z przedszkola??? Bo swego czasu na samo słowo STOMATOLOG mój syn truchlał i miał łzy w oczach. Duuuuuuuuuuzo czasu mu tłumaczyłam ze zęby trzeba leczyc itp. Powoli sie przekonywał. Pierwsze wizyty tylko chwile posiedzial na fotelu, dał sobie obejrzec zęby, pobawił się rurką odsysającą - i tyle. Potem widział jak mi dentystka robi zęby. Ngdy go nie trzymałam na siłe w fotelu. Teraz to juz jest bajka - sam sie ostatnio pytał kiedy będziemy u naszej pani stomatolog Moze zacznij z Mackiem od lakowania zębów?? To nic nie boli, trzeba tylko chwile posiedziec z otwartą buzią... Chociaz obawiam się, ze teraz to bedzie bardzo cięzko, bo skoro tak przezył pierwsze wizyty.. NIe wiem co Ci radzic. Moze pogadaj z dentystka? Moze ona coś podpowie? Ma jakieś pomysły na dzieci?? Ja mialam tą komfortową sytuacje, ze mogłam poczekać z pierwszymi wizytami i przeczekac tą fale starchu przed dentystą u mojego syna. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dentysta 23.07.07, 19:52 Tak sobie mysle i mysle o Twoim Macku... szkoda mi jak dziecko sie tak boi... moze pomysl o tym zeby zrobic pare wizyt takich "oswajających" z gabinetem i stomatologiem... niech to bedzie minutka w gabinecie i chocby pare sekund na fotelu?? Obiecaj mu ze nic nie bedziecie robic, tylko porozmawiacie z lekarzem i poogladacie wszystko. Moze jedna, druga, trzecia taka wizyta GO uspokoi??? Moze potem pozwoli chocby zalakowac jednego zęba? Potem następnego? Sama juz nie wiem... wytrwałosci potrzeba - i to przeogromnej. Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Dentysta 23.07.07, 20:31 Kobietko, mały był wcześniej na 2 wizytach zapoznawczych - żadnych problemów, pokazywał zęby, dał sobie obejrzeć. Z tymi ząbkami nie można było dalej czekać, bo próchnica u maluchów idzie błyskawiczne i musiałam to zrobić szybko. Następna wizyta to ostatnia dziurka i lakowanie 5. 1 razem to ja go trzymałam i fizycznie czułam jego strach (okropne przeżycie) 2 razem trzymał go mój M., stwierdziłam że jak jestem w ciaży to lepiej żeby nie skakał mi po brzuchu, ale byłam przy nim, a po skończeniu utuliłam go i wycałowałam. Mam nadzieję że nie jest pamiętliwy. Pozdrawiam M Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dentysta 23.07.07, 23:53 Wiem Mariola, ze czasem nie mozna poczekac. Cóż... masz naprawde ciężką sytuacje z Maćkiem. Faktycznie, trzeba liczyc na to ze nie jest pamętliwy. Trzymam kciuki za następne wizyty u stomatologa! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: No i po chrzcinach:) 23.07.07, 18:51 DObrze ze jestes zadowolona, chrzciny udane - człowiek łapie wtedy poczucie zadowolenia. A to w zyciu ważne Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: No i po chrzcinach:) 23.07.07, 23:33 Witajcie '74!!! Iwanni super że chrzciny sie udały na pewno bardzo przeżywałaś! teraz możesz spokojnie odsapnąć! blueish - Roch to bardzo ładne imię dla chłopca. my jeszcze nie możemy w tej sprawie dojść do porozumienia! najpierw Maciek chciał bardzo żeby synek był Ksawery. ja kręcilam nosem, chciałam Franka, ale po pewnym czasie przekonalam sie do Ksawerego. baaaa, nawet przyzwyczaiłam i mówię już do brzucha Ksawuś, Ksawciu... ale Macius uznal teraz że jednak Franek jest lepsze!! rece opadają! no i śmiejemy się że jak sie urodzi, to sam powie czy jest Ksawciem czy Frankiem kobietko- moje samopoczucie już lepiej! pewnie dlatego że nie jestem przyczepiona do łóżka zaczęliśmy chodzic do szkoły rodzenia, bardzo podobają mi sie zajęcia. poza tym palnujemy krótki wyjazd do teściów i co najwazniejsze remont z okazji urodzin maluszka. więc jestem pełna zapału i optymizmu! czekam tylko na urlop Maćka i w drogę... Mariola! bardzo współczuję Tobie i synkowi. dobrej nocy wszystkim życzę!!! ada Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: No i po chrzcinach:) 24.07.07, 00:25 Adriana - widze ze wyraznie "ożyłaś" ) Ja nigdy nie chodziłam do szkoły rodzenia, ale to chyba dobry pomysł. A najlepszy pomysł to niewielki remont To sie chyba nazywa instynkt gniazda ALe ja to uwielbiam: urządzanie, malowanie, itp itd... rewelacja Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: No i po chrzcinach:) 24.07.07, 08:27 Dzięki dziewczyny za wsparcie. Adriana - jak idą zakupy? Szkoła rodzenia to świetna rzecz, ja sobie b. chwaliłam spotkania z fizjoterapeutą - nauczył nas wielu potrzebnych rzeczy, był lepszy niż wszystkie położne jeśli chodzi o opiekę nad noworodkiem. Dziś jedziemy z Maćkiem do kardiologa, podczas zapalenia ucha w maju, ujawniły się szmery w okolicach serca. Muszę to sprawdzić bo nie darowałabym sobie gdybym coś zaniedbała. Mam nadzieję, że lekarz mnie uspokoi i wszystko wyjaśni. Kobietko - a kiedy Ty testujesz? Jak Twoje staranka? iwanni - cieszę się, że chrzciny się udały - to jednak taki mały stres, żeby wszystko się udało. Pozdrawiam Was wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: No i po chrzcinach:) 24.07.07, 15:19 Hej! Dzoanka, mi najbardziej podoba się Pola. Iwani, super że chrzciny się udały. Kobietko, to my testujemy razem. Nie mogę już doczekać się końcówki lipca. Marynamaj a jakaś bajeczka na monitorze by nie pomogła. Zajął by się bajką, a stomatolog w tym czasie by mógł coś zrobić. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Witam w ten deszczowy dzien... 24.07.07, 16:43 U nas teraz zrobila sie brzydka pogoda ciagle pada i wieje...nie mozna na spacer wyjsc...dziewczyny co u Was slychac..jak tam starania(kobieto)? Pozdrawiam wszystkie 74) Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p wstrętne przeziębienie:-((( 24.07.07, 15:31 no to wczoraj pochwaliłam... dzisiaj pobudka z bólem głowy i strasznym katarem ((( jak nie urok, to przemarsz wojsk!!! wracam do łóżka dziewczyny, bo ledwo na oczy patrzę. a tylko domowymi sposobami moge sie kurować! Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: wstrętne przeziębienie:-((( 24.07.07, 16:57 adriana zdrowiej szybko...jak bylam w ciazy to bralam krople do nosa dla dzeici a na kaszel syrop z cebuli no i kilogramy owocow najlepiej cytrusowych maryna-a moze zmien stomatologa zeby ten nie kojarzyl malemu sie z bolem itd...u nas jest specjalny dentysta dzieciecy ..super sprawa...tak zajmie dziecko ze nawet sie nie obejrzy jak ma buzie otwarta i jest po zabiegu..moze i u Ciebie jest taki pozdrawiam dziewczyny...iwanni Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: wstrętne przeziębienie:-((( 24.07.07, 19:18 Chodzę do specjalnej przychodni dla dzieci. W zasadzie leczą tylko dzieci oraz mocno wystraszonych dorosłych, których trzeba traktować jak dzieci. Niestety ani bajeczka ani nic innego go nie zajmuje (nawet w domu bajki ogląda sporadycznie). Lekarza zmienię po tym razie, żeby nie zrażać go do wszystkich okolicznych i zaprzyjaźnionych. U Maćka USG serca wyszło dobrze, ma na serduszku tzw. strunę w lewej aorcie serca, ale taka jego uroda - jest zdrowy jak rydz. Ale narobił cyrku jak zobaczył USG, końcówka z żelem przypomniała mu chyba dentystę i długo mu tłumaczyłam działanie, dotykałam żelem i przekonywałam - po chwili histerii dał się zbadać (w zasadzie to go przekupiłam nową koparka ))))+ Adriana - życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: wstrętne przeziębienie:-((( 24.07.07, 21:19 adriana - zdrowiej nam szybko !! Sciskam mocno, co b y przeziębienie i choróbsko szybciej sobie polazło agnesik - wiem, wiem ze testujemy razem Ja testuje 29 lipca. Ciekawa jestem wyniku... Starania były na max Zobaczymy jaki efekt. Ja na razie zero jakichkolwiek objawów ciążowych... nic, kompletnie NIC. Czuje sie nadzwyczaj normalnie. Marola - dobrze ze sie wyjasniła sytuacja z sercem Macka. Mozna spokojnie odsapnąc. Kazdy sposób jest dobry, a koparek dla chłopca nigdy za wiele )) Moze i koparką go przekonasz do dentysty??? Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: wstrętne przeziębienie:-((( 25.07.07, 09:07 Dzień Dobry z deszczowego, wietrznego, szarego Wrocławia! pogoda paskudna i ja też tak się czuję przeziębienie nie ustępuje ani trochę!!! do tego popsuł się klawisz spacji, muszę walić z całej siły żeby zrobić odstęp jak piszę! wrrrrr.... Mariola - bardzo się cieszę że Maciuś zdrowy! i pomysł ze zmianą dentysty i oglądaniem gabinetu na pewno słuszny. trzymam kciuki żeby się udało! za testujące 74 też mocno trzymam kciuki)) i zmykam pod kołdrę((( Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: wstrętne przeziębienie:-((( 25.07.07, 22:44 Hej Adriana Wrocław nie jest wcale taki szary )) Byłam po raz pierwszy we Wrocku tydzien temu Uwierz mi - są bardziej szare miejsca na świecie, i na dodatek bardziej tam wieje i pada! Szkoda mi Ciebie ze tak sie męczysz z choróbskiem... cóz - pozostaje herbatka i kołderka. Mysle ze jak sie wygrzejesz to jutro powinno byc lepiej NIedługo to juz nie będziesz miała czasu na takie leżakowanie w łóżku A zresztą - przynajmniej mozesz sie jeszcze na tej spacji wyżyc zawsze to jakaś ulga jak sie tak solidnie wali w klawisze Zdrówka duzo zycze Odpowiedz Link Zgłoś
tititu jeszcze o zylakach 27.07.07, 12:54 Kobieto, pozwole sobie tutaj dopisac sie w sprawie zylakow. Bez ciazy raczej mi sie takie rzeczy nie dzieja ale w pierwszej mialam i zylaka i hemoroidy tak, ze przeszlam full wypas. Teraz jak tylko sie pokazal pierwszy zylaczek polecialam do chirurga naczyniowego i dostalm cyklo3 fort 2x dziennie czy jakos tak i venoruton (masc). Obie rzeczy sa dostepne bez recepty i wg. rzeczonego chirurga bezpieczne dla ciezarnych. Moj gineko zapytany o cyklo obsmial sie i powiedzial, ze te tabletki i masci to chyba ma tylko znaczenie psychologiczne i ze moge brac. No wiec pozarlam cale opakowanie bez wiekszych rezultatow i drugiego nie kupilam. Natomiast mascia smaruje sie 1x dziennie, bo wiecej mi sie nie chce i musze powiedziec, ze po 2/3 misiacach jest jednak widoczna poprawa. Tzn. zylak nadal jest widoczny ale duuuzo mniej a pajaczki niemal sie pochowaly (i pisze to kobiata "przytyta" juz na maksa z terminem na za tydzien). Natomiast moja kolezanka, ktra ma ogromne problemy z zylakami poleca rajstopy sciagajace z aptek (nie pamietam firmy jaka stosuje), wkladane rano na lezaco. Jej tylko to pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: jeszcze o zylakach 29.07.07, 00:13 tititu - wielkie dzieki dziewczyno za odzew Ja po porodzie tez miałam okropne hemoroidy. Na szczescie nie miałam z nimi problemów w ciazy, ale pozniej dały mi popalic... brrrr.. Boje sie ze w drugiej ciązy odezwą sie znacznie szybciej i bede miała problemy. Kupiłam sobie tez cos do smarowania nóg, i smaruje sie profilaktycznie. Moze to cos da?? Twój przykład jest budujący. Acha - i łykam rutinoscorbin ( na wzmocnienie scianek zył) Czytałam, ze mimo wszystko najlepsze są jednak te rajstopy lub tez podkolanówki anty-zylakowe. CHyba o nich pomyśle. A co u Ciebie ? Moze juz urodziłas? Odezwij się Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tititu juz nie o zylakach ;) 30.07.07, 15:24 Nie ma sprawy, mam nadzieje, ze Ci pomoze, cokolwiek wklepujesz. W ogole jestem zdania, ze w ciazy powinno sie pracowac na zyczenie na pol etatu, bo tyle kremow jest do wklepania, ze czasu brak. )))) A z moja noga tak czy inaczej cos bede musiala zrobic, bo lubie krotkie spudniczki i spodenki a tutaj sie "nie da" pokazac. Co do rodzenia, to moje dziecko nie takie chetne i pewnie co najmniej tydzien jeszcze poczekam. A ja bym juz tak chciala sie odpepowic. I tulic i nosic i przewijac. Chyba mi odbija, bo sie doczekac nie moge. A przeciez doskonale wiem, ze to "sajgon" przez co najmniej kilka miesiecy. Ech, co ten instynkt robi z powaznej kobiety Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: juz nie o zylakach ;) 30.07.07, 15:52 Nawet jak się nie wklepuje zbyt wielu krtemów i maści to sie śpi... Nieprawda, że senność po pierwszym trymstrze mija - wcakle nie mija tylko utrzymuje się na stałym (b. wysokim) poziomie. biedny M, biedna moja rodzina i znajomi... Wiecie co, aż mi wstyd brać pensję za takie podsypianie nad kompem. bo trudnmo to nazwac kreatywna pracą. A niekreatywnej na moim stanowisku jest niewlele... ) Iwanni, znam jedno dziecko karmione piersią, która po liklu tygodniach dało się przystosowac do spania po 4-6 godzinn bez przertwy w nocy, ale o innych słuyszałam to, co piszesz o Anielce. Spytam mamę tejże śpiącej w nocy Ani CO takiego zrobiła... Kobieto...!!! Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p wrześniowe dzieci 11.08.07, 19:46 juz mamy dwójkę wrzesniowych wczesniaków na świecie :o) zaczynaja się sypać wrześniówki, szybko! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 27.07.07, 09:32 Oj spadamy, spadamy. Ja wyjeżdżam na weekend, ale Kobieto daj koniecznie znać jak wynik Twojego testu. Z całego serca, życzę Ci dwóch kreseczek! Pozostałe dziewczynki 74 piszcie co u Was, jak wrócę w poniedziałek to chcę mieć dużo czytania. Pozdrowionka. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 27.07.07, 09:58 Hej!!! Adrianka, mam nadzieję, że samopoczucie już lepsze...? Za wszystkie testujące na dniach baaardzo mocno trzymam kciuki!!! U nas ok., tylko źle śpię ostatnio i potem urządzam M awantury o nic. Typowa niemąrda baba. Zamówilismy rolety. Obejrzeliśmy szafę na rzeczy dla Myszorka (i pewnie zamówimy po urlopie). Zamówilismy internet do domu (tepsowy modem to jednak nie jest to, co tygrysy lubią najbardziej)... Powoli zaczynamy myśleć o urlopie (za cztery tygodnie będziemy już w trasie...). Jest fajny wózek na allegro, ale przecież nie będę kupować wózka dziecku, które ma - jak to liczy mój M - minus pięć miesięcy...!!! W przyszłym tygodniu będzie duzo pisku, umówiłam się z dawno niewidzianą psoapsiółą i ona jeszcze nie wie o Myszorku... )) Uściski przedweekendowe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
binkaa Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 27.07.07, 09:57 ja pierwsze dzicie urodziłam w wieku 28 lat teraz bedzie drugie mma 32 lata Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 27.07.07, 22:36 Witaj binkaa Mam nadzieje ze bedziesz tu duzo z nami klikac Który to tc? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 27.07.07, 22:37 Witaj binkaa Mam nadzieję ze będziesz tu z nami duuuuzo klikac Który to tc? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 27.07.07, 22:40 ALe mi sie naklikało sorki dziewczyny Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Czekajac na testowanie. 27.07.07, 23:58 Dziewczyny, ja klikam w telegraficznym skrócie. Jutro mam termin @. Jutro tez wybieramy sie na zakupy - przypuszczam ze zejdzie nam cały dzien ( kupujemy nowe meble do duzego pokoju) Przeczuc czy sie nam udalo czy nie - nie mam. A raczej nawet mam obawy ze nic nie wyszło.... Dzis bolał mnie krzyz - to chyba na @ ... i nic poza tym u siebie nie zaobserwowałam.... Czuje sie po prostu normalnie. P.s. tempki nie mierze bo nie mam czasu. Odezwe sie jutro wieczorkiem Pozrawiam pa Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Czekajac na testowanie. 29.07.07, 00:02 Ufff... zakupy udane, ja zadowolona Dziwie sie jak mysmy tyle gratów przytargali tyle kilometrów naszym autem ( niezaduzym ) ????? Jechalismy jak sardynki ale najwazniejsze ze dojechaliśmy i kupiłam to co chciałam. Dzis termin @. @ jeszcze (??) nie dstałam, testu tez nie mam kupionego wiec nie testowałam. Z objawów to: dzis zaczęły mnie bolec piersi... i nic wiecej. Ale niestety nie są jakoś powiększone czy nabrzmiałe... Chyba troche pobolewa mnie krzyż, ale mysle ze to od tego siedzenia w aucie jak sardynka )) A reszta samopoczucia zupełnie normalnie. Pozdraiwam dziewczyny, do jutra! Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Czekajac na testowanie. 29.07.07, 12:26 Witam! ja już zdrowieję, z maluszkiem też wszystko ok. zaczynamy dzisiaj 32 tc, a lekarz mówi że mały już 2300 :o) teraz wiem skąd ten brzuch taki duży niestety musieliśmy zrezygnowac z wyjazdu do teściów, co mnie martwi, bo teraz to już coraz mniej mi się chce ruszac z domu. pewnie M. pojedzie sam... Kobietko gratuluję udanych zakupów i czekamy na wieści z testowania!!! i wielkie dzięki dziewczyny za miłe słowa w chorobie naprawde miło Was mieć! pozdrawiam serdecznie i miłej niedzieli życzę)) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Czekajac na testowanie. 29.07.07, 17:47 hej adriana Ciesze sie ze juz sie lepiej czujesz. A malenstwo juz całkiem spore! Brzuch teraz Ci sie jeszcze będzie powiększał ( i niestety najwieksza szansa na rozstępy) bo malenstwo w brzuszku sporo bedzie "tyło" Byłam dzis rano na zakupach i kupilam test - testowac bede jutro rano przed pracą Ciekawa straaaaaaaaaaaasznie jestem wyniku. @ nie mam, piersi ciągle mnie mocno bolą, więc moze sie udało?? Zaraz wpadają znajomi na pogaduszki, wiec zmykam i sie z Wami zegna do jutra Udanego popołudnia! Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: Czekajac na testowanie. 29.07.07, 19:14 adriana -ciesze sie ze juz czujesz sie lepiejmalenstwo juz dosyc spore..dobrze mu u mamusi w brzuszku kobieto-super ze kupilas to co chcialas i to za jednym razem..ja niestety jestem zawsze niezdecydowana i musze sie tydzien namyslac zanim cokolwiek wybiore...trzymam kciuki za jutrzejsze testowanie oby bylo pozytywne do jutra Pozdrawiam wszystkie 74) Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czekajac na testowanie. 30.07.07, 09:46 I CO????? Kobieto, miej litość, już obgryzłam paznokcie i cały czas trzymam kciuki Za ciebie i pozostałe testujące z końcem miesiąca. Super, że mebelki upolowaliście. A bycie sardynką (przez moment) to tez ciekawe doznanie Adrianko, fantastycznie, że samopoczucie już znacznie lepsze. Maluszek ogromniasty, nic się nie martw, dobrze będzie. Jak to jest być tak tak blisko terminu? To pytanie pewnie jeszcze bardfziej do Binki...? Iwanni, a co u Was? U nas z lipca zrobił się listopad - zimno, buro i deszczowo. Zasypiam nawet po kawie... Uściski poniedzialkowe!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: Czekajac na testowanie. 30.07.07, 14:19 Kobieto i co..jak test?????Nic nie piszesz a ja taka ciekawa jestem jak i wiekszosc tutaj)mam nadzieje ze sie udalo blueish-u nas ok...tylko mala nie chce spac w nocy....dzisiejsza noc byla okropna co godzinke musialam karmic...a teraz odsypia...co mam zrobic by spala w nocy chociaz z 4 godzinki cale? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Czekajac na testowanie. 30.07.07, 21:35 sorki dziewczyny, ze dopiero teraz sie odzywam. Przy skrecaniu mebli taki byl sajgon ze sie do laptopa dokopac nie mogłam. Test robilam rano - i dupa... Tylko jedna kreska... A juz pojawiła mi sie mglista nadzieja ze moze sie udało... szkoda Myślałam ze jak się "tak na poważnie" weźmiemy do pracy to będzie dzidzia. @ co prawda jeszcze nie ma, ale to chyba kwestia godzin. W moim samopoczuciu nic sie nie zmienilo, bolą mnie piersi a reszta ok. Tak tylko sobie mysle ze cos mi sie cykl rozregulował przy staraniach. Bo jeszcze do maja miałam normalnie co 28 dni. Czerwiec - z niespodziankami, @ spoźniona o 3 dni. Dzis 29 dc a @ nie ma. Nie wiem co o tym myślec... Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Czekajac na testowanie. 30.07.07, 22:27 witam wieczorową porą! Kobietko potrzymałas nas troszkę w niepewności. może masz rację, ale mój pierwszy test też nic nie wykazał. po tygodniu zrobilam drugi i... hurrra))) więc dopóki nie ma @ jeszcze nic nie przesądzone! ale super że meble skręciliście. mój M. skręcał sypialnie przez 2 miesiące po kawałku rech rech rech... Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Czekajac na testowanie. 31.07.07, 08:16 Witaj Kobietko, mam nadzieję że mimo wszystko @ do Ciebie nie przyjdzie, a następny test wyjdzie pozytywny. Cieszę się, że zakupy się udały i masz nowe mebelki. Gratuluję samozaparcia przy składaniu. Mój M. stół składał półtora miesiąca, karnisze powiesił po 2 tyg. - u nas wszystko musi nabrać "mocy urzędowej" czyli odleżeć swoje. Kiepsko się ostatnio czuję, mój nos płata mi figle i wciąż czuję taki okropny zapach jakby spalonego plastiku - wszędzie - w sklepie, w samochodzie, u lekarza i przez to mam okropne mdlości. Mdli mnie cały boży dzień. Piersi jak balony - muszę poszukać swoich ciążowych staników. Mam okropne wahania nastroju - doprowadzić mnie do płaczu można w sekundę. Musiałam się trochę pożalić bo to dopiero początek a tu wszystko pod górkę. W pon. będę miała USG to Wam się pochwalę co widziałam. Pozdrawiam wszystkie starające się i te którym już się udało. M Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: Czekajac na testowanie. 31.07.07, 17:03 Kobieto to jeszcze nic nieprzesadzone..tak jak pisze adriana moze zrobisz za tydzien test i wtedy wyjdzie pozytywny...a puki go nie ma to nic niewiadomo..oby nie przyszedl...pozdrawiam i trzymam kciuki...iwanni Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Czekajac na testowanie. 31.07.07, 17:26 Hej dziewczyny W koncu troche uorządkowałam to nasze mieszkanie, i nabiera to wszystko wyglądu. Musze pochwalic mojego M, bo wczoraj wieczorem jeszcze poskładał lampy - kupiłam do kompletu w Ikea. Taką wielką stojącą i mniejszą do postawienia na meblach ( te papierowe), dają fajne i przytulne światło @ ciągle jeszcze nie mam. Dzieki za słowa otuchy, ale nie chce sie jakos nakręcać ze jeszcze cos z tego bedzie w tym cyklu. NIe mam zadnych innych dodatkowych objawów... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Czekajac na testowanie. 01.08.07, 09:17 Czesc dziewczyny Zagladam do Was tu jeszcze na chwile przed pracą. Z samego rana dostałam @, wiec teraz odliczam czas do owulacji i licze, ze uda sie w sierpniu. Tak sie tylko głowie kiedy wypada mi owulacja, skoro @ znowu przesunięta? Chyba powinnam liczyc cykl jak 30 dniowy... Udanego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Czekajac na testowanie. 01.08.07, 09:39 A ja ciągle nie wiem,wybieram się aby zrobić betę ale boje się, testować będę 9 sierpnia o ile wcześniej nie pojawi się okresik, objawów ciążowych mam tysiące tylko nie wiem czy to nie są moje urojenia. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czekajac na testowanie. 01.08.07, 10:51 A my Wam nieustająco kibicujemy bardzo gorąco!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Czekajac na testowanie. 01.08.07, 10:52 A my Wam nieustająco gorąco kibicujemy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Czekajac na testowanie. 01.08.07, 20:54 agnesik - skoro @ dalej nie masz, a masz za to mase objawów - wiec rób test i bedzie wiadomo czy mozna składać oficjalne gratulacje Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 02.08.07, 15:12 Kobieto test kupiony, a dzisiaj wybieram się do przychodni( w innej sprawie) , ale kto wie może skuszę się na badanie krwi. Test zrobię 9.08., najwcześniej 08.08, nie chcę robić wcześniej, na razie czekam na @. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 02.08.07, 18:59 oki to czekamy na wiesci ! Ciekawa jestem czy skusiłas sie na to badanie krwi????? Koniecznie daj znac Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p na jutro pakuję torbę do szpitala:-( 02.08.07, 23:09 dzisiaj byłam na usg. po południu mały obrócił sie główką na dół i jest z nim wszystko ok, chociaż brzuch opadł i synek ułożył sie bardzo nisko. gorzej ze mną.od jakiegoś czasu mam podwyższone CRP, tym razem skoczyło do 30, przy normie 5. nie wiadomo co to za cholerna infekcja siedzi we mnie. jutro rano jeszcze powtórka CRP, i jesli nie spadło szpital. skierowanie już dzisiaj mam w łapce(( najbardziej boje się tego, że lekarz powiedział że pobiorą mi płyn owodniowy do badania. to przecież wiąże się z ryzykiem (( ale muszą znaleźć co mi jest. Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: na jutro pakuję torbę do szpitala:-( 03.08.07, 07:54 Adriana - trzymam kciuki i mam nadzieję, że CRP spadnie. Ja miałam wysokie CRP ok 33/34tc - bylam wtedy w szpitalu ze względu na kolkę nerkową. Przyczyny wysokiego CRP nie wykryto. Łykałam tylko No-spę i Urosept. Mam nadzieję że CRP u Ciebie obniży się samoistnie. Pozdrawiam i przytulam mocno M Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: na jutro pakuję torbę do szpitala:-( 03.08.07, 18:45 Adriana - tez trzymam mocno kciuki za Ciebie. Musi byc dobrze! Niestety nie wiem co oznacza ten skrót - CRP, ale wierze ze będzie OK. Pozdrawiam gorąco! Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: na jutro pakuję torbę do szpitala:-( 03.08.07, 20:44 no cóż, ja też nie odkryję przyczyny wysokiego CRP, bo spadło!!!! a razem z nim kamien z serca)) za to przez najbliższe 2 m-ce będzie stała spakowana torba i mam nadzieję że sie na nic nie przyda!!! pozdrawiam serdecznie ada Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: na jutro pakuję torbę do szpitala:-( 03.08.07, 21:19 Adriana - baaaaaardzo sie ciesze!! DObrze ze to sie tak szybko wyjasniło i spadło to całe CRP! To najwazniejsze! Wierze, ze tobrbę którą spakowałaś, następnym razem zabierzesz juz jadąc do porodu. Pozdrawiam serdecznie i ciesze sie razem z Tobą Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Wielkie dzięki dziewczyny za pozytywne fluidk 03.08.07, 22:58 Pozytywnych fluidów nigdy dość Trzeba sie wspierać w pozytywnym myśleniu Spokojniej nocki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Relaksacyjnie :) 04.08.07, 12:30 Hej dziewczyny Weekend miło sie zapowiada - pogoda nam dopisuje, nawet swieci słonce Planujemy wycieczki na zamczyska. Udanego dnia dziewczyny ! Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Relaksacyjnie :) 04.08.07, 20:02 Ada w którym tygodniu robi się ostatnie USG? 32gi? U mnie 27my, czyli zaczynamy trzeci trymestr. Pozdrawiam z Ustronia, przyjechaliśmy do babci po Adasia, jutro zabieramy go z powrotem do Warszawy. Potem jeszcze 3 dni do pracy, od czwartku wolne, a w piątek jedziemy nad morze - my na 2 tygodnie, potem dojedzie babcia i Adaś zostanie z nią jeszcze na trzeci. Mam nadzieję, że morze pomoże na ciągłe infekcje małego. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Relaksacyjnie :) 04.08.07, 20:23 Udanego wypoczynku ! W przypadku mojego młodego urlop nad morzem zawsze przyczyniał się do wzrostu odpornosci. Praktycznie po takim urlopie przez nastpne pare miesięcy praktycznie mi nie chorował. Zawsze byłam bardzo zadowolona Czego i Tobie dzoanko zycze Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Relaksacyjnie :) 05.08.07, 11:20 Cześć dziewczyny! dzoanka jak Ci fajnie! jak najbardziej klimat nadmorski powinien poslużyc Adasiowi a i Wy sobie odpoczniecie! nie mam pojęcia kiedy ostatnie usg sie robi. ja mam cały czas ciążę wysokiego ryzyka, więc mi lekarz robi na każdej wizycie. króciutkie, tak że sprawdza tylko serduszko małego i łożysko czy w porządku. ale wydaje mi się że później niż w 32tc. bo trzeba ocenić przed porodem ułożenie dziecka i czy nie jest owiniete pępowiną. mój w czwartek fiknął koziołka i ułożył sie niziutko główką w dół. gin trochę zmartwiony, że za wcześnie 932 tc), ale ja jestem dobrej myśli. nie mam skurczy, szyjka zamknięta, więc wierzę że 4 tyg. jeszcze posiedzi w brzuszku. a potem to już niech dzieje sie wola nieba Kobietko, jak najwięcej słoneczka w weekend i samych tajemniczych zamczysk Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Relaksacyjnie :) 05.08.07, 11:21 oczywiście jestem w 32 tc. ta dziewiątka to miał być nawias!!!))) Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Relaksacyjnie :) 06.08.07, 01:04 miałam super niedzielę. cały dzien lenistwo, Maciek zrobił i sniadanie i obiad potem obejrzelismy film, który ja wybrałam, czyli babski. popołudniowa drzemka, a na wieczór zabrał mnie na rynek. pospacerowalismy, dostalam kwiaty i potem jeszcze wsunęłam caly puchar pysznych lodów w La Scali)) ale ja kocham tego mojego Maciusia!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Relaksacyjnie :) 06.08.07, 18:27 Mi weekend tez minął w super nastroju Wycieszki sie super udały, pozwiedzalismy, połaziliśmy Moi panowie: ten duzy i ten mały, bardzo zadowoleni. I o to chodziło Lody co prawda sobie odpuściliśmy, ale nadrobiliśmy innymi słodkimi smakołykami Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 06.08.07, 09:54 Super Adriana, widać Maciusie to fajne chłopaki. Mój mąż też Maciek ) Cały weekend spędziliśmy fantastycznie, a dzisiaj rano zrobiłam tścik i niestety jedna krecha ) Okresu nie ma, więc nadzieja jeszcze jest. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 06.08.07, 18:29 Agnesik - bo juz sie pogubiłam - to na kiedy miałaś mieć planową @ ??? A jak objawy????? I przeczucia????? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Chwilowo z innej beczki... 06.08.07, 19:08 Dziewczyny, klikam sobie dzis na tym nowym forum, i sie wkurzam... Moze to ja jakaś mało zorientowana jestem, ale nie wyświetlają mi się moje ulubione fora... wrrrrrrr.... Poprzednio jak sie zalogowałam, to miałam wyświetlone fora ulubione i od razu mogłam klikną na wybrane forum, a teraz to musze sie naszukac.... co mam nie tak?????????? Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Chwilowo z innej beczki... 06.08.07, 19:13 nowe forum faktycznie niefajne. ale swoje ulubione mam, po prawej stronie dla odmiany. Kobietko obok swojego nicku masz zakładke "ustawienia" może tam zajrzyj? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Chwilowo z innej beczki... 06.08.07, 19:17 Adriana - widze własnie to cudo po prawej stronie, ale niestety w miejscu Uulubione fora" mam pustke !!! (( buuu.... Wchodze w ustawienie i klikam, poprawiam i dalej klapa.... Nie podoba mi sie cos to nowe udoskonalone forum..... Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Chwilowo z innej beczki... 06.08.07, 19:30 to może wyloguj i zaloguj się?? nie umiem niestety Ci pomóc(( Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Chwilowo z innej beczki... 06.08.07, 20:06 Wiem Adriana ALe dzieki za wsparcie i wysłuchanie Ja dalej walcze z forum... Wylogowanie nic nie dało... Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Chwilowo z innej beczki... 06.08.07, 21:24 No tez mi sie nowa wersja nie podoba Ada już chciałam Cię zgłosic do księgi rekordów za 932 ) Kobieto jakie zamczyska? Szkocja? Chciałabym zobaczyć trochę wiecej UK, byłam tylko raz w Londynie i dojezdzając z Luton widziałam malenkie fragmenty tego, co tak zapiera dech w piersiach w TV: wrzosowiska, angielskie jesienne krajobrazy, takie nostalgiczno-tajemnicze, miodzio. Mieszkałam zresztą wtedy na obrzeżach Londynu, znajomi mają dom przy samym lesie, no cudo po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Chwilowo z innej beczki... 06.08.07, 21:26 A tak na marginesie, to ja polskiego morza nie lubię - mam same nienajlepsze doświadczenia (tłoczno, brudno, obskurne kramiki i knajpki) - ale dlatego właśnie już dawno tam nie byłam i mam nadzieję, że jest już inaczej. Jedziemy do Rowów, rezerwację mamy od 13, no i szukam jeszcze czegoś 10-13, ale wszędzie full... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Chwilowo z innej beczki... 06.08.07, 21:53 hej dzoanka Trafiłas w dziesiątke Szkocja. Zwiedzamy i podziwiamy jak tylko mozemy i mamy czas. Faktycznie - widoki są super. Zamczyska rózne - bardziej i mniej zrujnowane i te faktycznie zapierające dech w piersiach. Wg mnie szkockie miasta nie swiecą przykładem czystości - wręcz odwrotnie. Podziwiać jest co dopiero jak się wyjedzie poza miasto Jeśli chodzi o Bałtyk, to lubie Pogoda bywa co prawda różna, stragany swojskie, ale dla mnie Bałtyk fajnie pachnie jodem - morze Północe tak nie pachnie... P.S. dalej walcze z forum.... grrrr... nie mam moich ulubionych i za każdym razem muszę sie naklikac... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Chwilowo z innej beczki... - zamczysko 06.08.07, 22:30 Coś dla chcących pooglądać ( jak dobrze wkleję link) Zamczysko... Dunnottar Castle. src="fotoforum.gazeta.pl/photo/9/tj/sa/ix9b/c3yA5Q49wbod0HWPtB.jpg" alt="IMG_0155" title="IMG_0155" /></a> Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Chwilowo z innej beczki... - zamczysko 06.08.07, 23:14 Mnie tez powala tez zamek Na zywo oczywiscie robi jeszcze większe wrażenie - jest ogromny, wielkie uriwsko i morze .... rewelacja Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Chwilowo z innej beczki... 06.08.07, 21:46 dzoanka3 napisała: > Ada już chciałam Cię > zgłosic do księgi rekordów za 932 ) Dzoanka jak sama to zobaczyłam, to uśmiałam się bardzo Agnesik, nawet jesli dostaniesz @, to pomyśl ile przyjemności Cie czeka podczas następnych starań)) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 07.08.07, 10:47 Hej! U mnie wszystko jasne, dostałem okres dzisiaj, a objawów miałam tysiące, bolał mnie brzuch przez dwa dni, więc sobie tłumaczyłam, że to zagnieżdżanie zarodka, mdliło mnie, piersi tak bolały, że nie mogłam dotknąć. Nie mogę uwierzyć, że przyszedł okres, czułam się jakbym była w ciąży. Oj, smutno mi, musiałam się wyżalić. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p po wizycie kontrolnej u gina 09.08.07, 18:31 ja kochane z dobrymi wiadomościami dzisiaj dostaliśmy piatke od pana doktora! synuś rośnie jak na drożdżach, brzusio i główka na 33 tc ale nogi to ma po ciotce Marcie 35 tc !!!! (zawsze zazdrościłam siostrze nóg do samej szyi) no i pan doktor zapowiedział, że ze względu na liczne sensacje w trakcie ciąży nie pozwoli mi przenosić ani jednego dnia :o) i jesli nie urodze tydzień przed terminem, to wywołamy poród! tak więc z dniem 1-go wrzesnia zaczynam pić liście malin, biegac po schodach, a Maciusia zapedzę do stymulacji brodawek tak czy owak będę wrzesniówka na bank acha, CRP nie robię Agnesik i Kobietko wysyłam całe mnóstwo fluidków coby udalo sie za następnym podejściem!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: po wizycie kontrolnej u gina 09.08.07, 18:46 WoW Ada- gratuluje piątki u gina ) Naprawde wspaniałe wieści Az miło się czyta Trzymam kciuki zeby te maliny i inne "wspomaganie" pomogło i zeby obeszło sie bez wywoływania Wielkie dzieki za fluidki!!! Mam nadzieje, ze sie "zarażę" ))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Będzie OK 09.08.07, 18:40 Agnesik - głowa do góry! Wiem ze wyzalenie dobrze robi, dobrze ze zaklikałaś do nas Staramy sie w takim razie w sierpniu!! Wierze ze sie uda! Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Będzie OK 09.08.07, 22:22 ale piekny zamek... tez bym chciala to zobaczyc na zywca. Agnesik - wiem jak to jest, sama przez rok co miesiac bylam pewna, ze to na bank juz, no niestety, czasem trzeba troche poczekać... Ale trzymam za Was kciuki! A my jutro nad morze, woz juz spakowany... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Będzie OK 09.08.07, 22:35 Dzoanka - udanego urlopowania! spokoju, dobrej pogody i jeszcze lepszego samopoczucia! No i wracaj do nas, i klikaj powakacyjnie Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Będzie OK 10.08.07, 08:20 Agnesik i Kobieto - w sierpniu staranka na pewno zaowocują. Dzoanka - udanego urlopu i pięknej pogody. Ada - zazdroszczę Ci bardzo - już zamiesiąc przytulisz swoje maleństwo - Szczęściara Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Będzie OK 10.08.07, 19:35 Dzieki Mariola za dobre słowo Mam nadzieje ze sie "spełni" Staranka lada moment A co u Ciebie ? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Będzie OK 10.08.07, 19:55 Dzięki dziewczynki za pocieszenie, jesteście kochane. Fajnie, że jest to forum. Adriana super, że będziesz wrześniową mamusią i że u Ciebie tzn. u maluszka wszystko w porządku. Ja również jestem z września i tak sobie myślę, że gdyby się udało to teścik mężulkowi bym pokazała w swoje urodziny. Kobieto tak jest, trzymamy się razem i w sierpniu musi się udać. Dzoanko miłego wypoczynku nad morzem. Marynamaj, napisz jak się czujesz, dalej mdłości, czy już trochę lepiej? Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Będzie OK 11.08.07, 20:55 Agnesik - mam nadzieje ze smutki z powodu @ juz mineły, i z nadzieją patrzysz na sierpień U mnie lada moment te najwazniejsze dni hmmmm.... ciekawa jestem czy sie uda ? Testów owu nie robie, nie mierze tez temperatury, wiec tak naprade to nie wiem jak to jest u mnie z tą owulacją. Licze na szczęscie A z moim pierworodnym własnie biegamy po sklepach i kupujemy rzeczy do szkoły bo tu juz lada moment rusza rok szkolny! tak więc szał zakupów trwa Na szczescie dotyczy on tylko ubrań (szkolne spodnie, buty, bluzki itp), bo reszte wyprawki ( ksiazki, kredki i inne duperelki) zapewnia szkoła. Baaaaaaaaardzo mnie cieszy takie rozwiązanie, bo wiem ile kosztuje wyprawka szkolna w PL. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Będzie OK 11.08.07, 22:32 a to świetnie urządzone, rodzicom odpada duża część szkolnych przygotowań... ja pozdrawiam z Łeby, nie wiedziałam, że to taki kurort! Mnóstwo knajpek, sklepików z ciuchami i biżuterią. Fajna plaża, ciepło, choć trochę chmur - dzisiaj nas deszcz przepędził po południu z plaży, przemoczyło nas na wskroś. A starającym życzę powodzenia i trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Będzie OK 11.08.07, 23:10 Ooooo...! Dzoanka ! Jak miło ze do nas zaglądasz To chyba jest jednak nałóg )) ale fajowo Mi sie Łeba tez podoba! Bylismy tam chyba ze 3 lata temu i baaardzo miło wspominam, pomimo pogody w kratke. Wypoczywaj i łap dobry nastrój Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Będzie OK 11.08.07, 23:18 cześć babeczki korzystając z tego, że czuje sie dobrze postanowilismy w końcu zrobić w mieszkaniu remont. calkiem spory, bo wyburzymy półtorej ściany, na czym zyskamy sporo miejsca i światła. ale ja na czas remontu sie zbieram do rodziców. więc na tydzień sie z Wami żagnam! mam nadzieję, że w tym czasie nic sie nie stanie, bo zdradzę Wam, że dwie wrzesniówki już urodzily :o) no ja chce zaczekac na koniec remontu i dokończyć wyprawkę! Dzoanka- dobrej pogody i odpoczynku w Łebie! Kobietko i Agnesik trzymam mocno kciuki za starania lipcowe ))) i serdeczne pozdrowienia dla wszystkich 74!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Będzie OK 11.08.07, 23:30 Czesc Ada Widze ze nie tracisz czasu i ostro działasz DObrze ze masz sie gdzie ewakuować! Oby tylko remont udało sie skonczyc na czas!! Trzymam kciuki!! A dla Ciebie spokojnych dni, relaksu, dobrego humoru i spokoju. No i wracaj do nas szybko Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Będzie OK 12.08.07, 09:32 U mnie mdłości cały czas, nie mogę jeść mięsai wędlin, i zauważyłam że okropnie drażni mnie zapach pora i cebuli. W sobotę było już odrobinę lepiej, ale nadal jem mało i głównie owoce. Wszysce prorokują dziewczynkę bo objawy są totalnie inne niż gdy chodziłam z Maćkiem. Z synkiem skończyliśmy już seanse u dentystki. Rezultat: 3 plomby, 3 ząbki zalakowane i fluoryzacja paszczy młodego. Plus ogólny uraz do maszyny dentystycznej i moje nieco zszargane nerwy. Mam nadzieję, że zapomni i mu przejdzie. Ada - mam nadzieję że remont pójdzie sprawnie (mam spore doświadczenie bo w zeszłym roku przebudowywałam dom i wydawało mi się że gotowy będzie na Boże Narodzenie - w rezultacie wprowadziliśmy się na Wielkanoc. I cały czas ekipa pracowała. Z reguły teraz przymuję planowany termin x2) A robienie wyprawki to jedna z przyjemniejszych rzeczy. Wypoczywaj i dbaj o siebie. Pozdrawiam wszystkie starające się i te którym się udało. Mariola Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Ty razem to ja;) 12.08.07, 11:15 Witam,u mnie pewne zmiany...znalezlismy mieszkanie(wieksze)i wyprowadzamy sie koniec wrzesnia...wiec mam teraz pakowanie na glowie..bo te rzeczy ktorych nie uzywamy juz pakuje ...a nazbieralo sie tego sporo przez 15 lat..wiec i na forum mam mniej czasu bo z malym dzieckiem pakowanie jest utrudnione..i pakuje wtedy kiedy spi...ale nie zapomnialam o Was i mysle o kazdej z Was...te ktore oczekuja trzymam kciuki za szybkie i szczesliwe rozwiazanie a za te ktore sie staraja trzymam kciuki by sie udaloPozdrawiam wszystkie 74...iwanni Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Ty razem to ja;) 13.08.07, 08:10 iwanni - gratuluję, w Twoim życiu kolejna wielka zmiana na lepsze. Powiem tak, pakowanie to pryszcz, rozpakowanie to tragedia. Połapać się gdzie jest coś co jest Ci potrzebne to koszmar. Z doświadczenia wiem, że sprawdza się podpisywanie pudeł z krótkim opisem zawartości. Pomoże Ci się odnaleźć w trudnych chwilach. Serdecznie pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Ty razem to ja;) i JA. 13.08.07, 14:49 Witam! Marynamaj, na mdłości na szczęście często pomaga jedzenie tego od czego cię nie odrzuca... Trzymaj się dzielnie...! Ada, mam nadzieję, że remont jednak przebiegnie sprawnie i zakończy sie przed pojawieniem się maleństwa... Kto bedie sprzątał? Pytam z ciekawości, bo myśmy myśleli o remoncie łazienki na jesieni, ale nasz glazurnik ma terminy dopiero na drugą połowe listopada, M wtedy baaardzo zajęty w pracy a jak jeszcze Myszorek zdecyduje się pojawić wcześniej...? Stchórzyłam. Będzie stara okropna glazura, a remont może na wiosnę. Najwyżej zgarne Myszora pod pachę i zwieję do rodziców. Iwanni, trzymam kciuki za efektywne i niewyczerpujące do cna pakowanie. Większy metraż z pewnością wam się przyda Podpisywanei pudeł to niezły pomysł. A przynajmniej kolorowe kartki gdzie ksiązki gdzie ciuchy, a gdzie patelnie. Na opisy juz minie starczyło czasu, więc byłły właśnei kolore kartki, a potem kiolorowe mazaki Kobieto, jak słucham o polskiej szkole od moich znajomych z pracy to to, że rodzice wyposażają dzieci do szkoły a nei szkoła, wprawdzie dodaje rodzicom pracy i naraża ich na koszty, ale sprawia też, że jeszcze we wrzesniu wiekszośc ma potrzebne ksiązki, ćwiczenia i plastelinę, a nie trzeba na nie czekac do listopada... Za Kobietę, Agnesika i wszystkie starające się latem baaardzo mocno ściskam kciuki!!! PS. Wyglada na to, że Myszorek to mały facecik Na sześcioro dzieci w moim dziale pięcioro to chłopcy... M wymyślił, że fajnie, że facecik, bo będzie kontynuacja głównej męskiej linii w rodzinie Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Ty razem to ja;) i JA. 13.08.07, 19:39 Iwanni - gratuluje wiekszego lokum! Wiecej miejsca zawsze sie przydaje No i trzymam kciuki za pakowanie - alebo raczej tak jak pisały dziewczyny za rozpakowywanie, bo to faktycznie sztuka. Opisywanie pudeł i kartonów przy przeprowadzce przerobiłam i POLECAM z całego serca - duuuuuuuuuuze ułatwienie A co do szkoły - tu jest troche inaczej niz myslicie. W szkole obowiazuje mundurek (niedrogi) i to rodzice kupują. Reszte niezbednych rzeczy zapewnia szkola - i nic sie dodatkowo za to nie płaci. Tak wiec z pierwszym dniem szkoly, cale potrzebne wyposazenie szkolne dla dzieci jest w ich klasach. (ksiazki, cwiczenia, kredki, plasteliny, ołówki, gumki, farby, modeliny, WSZYTKO to jest w klasie)w ilosi wystarczającej dla wszystkich. Dzieci nie noszą ksiazek do domu i z powrotem - na lekcje. Zadanie domowe to co najwyzej kartka z zadaniami do zrobienia i krótka czytanka do przeczytania - i to tyle. Żadne dziecko tu nie dzwiga paro-kilogramowego plecaka do szkoły. W szkole nie ma rywalizacji kto ma fajniejszy piórnik, czy lepsze jego wyposażenie; nie ma porównań: kto ma nowe książki a kto stare. Nawet teczuszke na prace domowe wszsytkie dzieci mają jednakową z logo szkoły.... Z takiego systemu jestem naprawde baaaardzo zadowolona, i bardzo mi odpowiadają takie szkolne rozwiązania. Acha - i jeszcze jedna wazna rzecz: dzieci są w szkole od 9 do 15. I nie problemu, ze raz na rano, a raz na popołudnie i wszystiego co się z tym wiąże. Mama moze spokojnie pracowac w tych godzinach. I podoba mi sie ze dzieci chodzą w mundurkach i nie ma rewii mody. Tylko zal mi czytac co sie wyprawia z PL np. z mundurkami szkolnymi... Tutaj to takie proste i tanie rozwiazanie. Obowiazuja szkolne bluzy z logo szkoły ( do kupienia w swojej szkole) i dla chłopców czarne lub szare materialowe spodnie w kant, a dla dziewczynek równiez czarne spodnie albo spódniczki - do kupienia w kazdym supermarkecie za grosze. Tak samo jak szkolne buciuki. I po problemie. Ufff... ale wam namarudziłąm o tej szkole Ale jestem w kontakcie z kolezankami w PL które własnie szykują wyprawke dla swoich pociech do szkoły, i rozmawiałysmy na ten temat, i widze jakie maja przeboje z mundurkami ( ceny szok!) i polowanie na ksiązki... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 ALe tu cisza... 14.08.07, 23:27 Hej kobitki Ale tu dzis cisza... Kazdy zajęty. Co tam u Was ? Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: ALe tu cisza... 17.08.07, 12:56 Kobietko jak Wasze starania rozpoczęte? My dzisiaj zaczynamy staranka sierpniowe. Iwanni gratuluję nowego mieszkanka. Jak pakowania przebiegły? Moja przyjaciółka z Warszawy w niedzielę urodziła córeczkę, a ja całą środę byczyłam się nad jeziorkiem i rozmyślałam o mojej przyszłej ciąży. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: ALe tu cisza... 17.08.07, 15:31 Kobieto, podoba mi się to, co piszesz o szkole. Szkoda, że w PL takie rozwiązania są poza wyobraźnią dużej części społeczeństwa... Ja się obijam w pracy i wstawiam b. miłej osobie kit, że ciężko pracuję, aż mi głupio, doprawy. Ale myśl, że za tydzień będziemy mknąć przez Łotwę w stronę terminala promowego do Helsinek pozbawia mnie do reszty powera do pracy (nie, żeby tego powera było aż tak dużo...). Więc w ten weekend pewnie już jakieś przygotowania do wyjazdu. No i musimy potwierdzić wakacyjną "kwaterę" dla papug i myszek Byłam wczoraj po większy biustonosz, a przy okazji zaszłam do kilku butików z ciuszkami dla nieletnich. Tam gdzie byłam takie rzeczy jak pajacyki (zwłaszcza bawełniane) to przesądy, pełno za to bojówek z naszywanymi kieszonkami w rozmiarze 62, bluzeczek z trójwymiarowymi dinozaurami ponaszywanymi na brzuszku i bluz z kapturami, wszystko dla dżentelmena nie więcej niż miesięcznego... Już wiem, że skompletowanie wyprawki nie bedzie banalne. Ale najpierw wakacje...! Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: ALe tu cisza... 17.08.07, 17:14 sorry dziewczyny troche sie wwalilam na to forum bez swiadomosci, ze piszecie tu juz od marca..mam nadzieje, ze mnie przyjmiecie do swego grona Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: ALe tu cisza... 17.08.07, 19:23 Fuka - pewnie ze przyjmujemy Blueish - ja tam Cię "rzgrzeszam" z racowego obijania I doskonale rozumiem ! Fajnie ze juz sie za tydzien wakacjujesz I zgadzam sie z Tobą w milonach procent, ze teraz kupno normalnych rzeczy dla niemowlaka to trudna sztuka... Tak jak napisałas: wszedzie jakies dziwne twarde spodnie i bluzki, cuda naszyte pod szyją, jakies szelki, ozdoby i twarde guziki... Jak mój Junior był mały to najbardziej lubiłam tradycyjne bawełniane spioszki i body lub pajacyki rozpinane w kroku. Wygodne, dobre do prania, miękkie, nigdzie nie obcierały i było łatwo zmienic pieluche. Ale to było daaaaaaaawno temu ... gdzie teraz sie kupuje takie tradycyjne niemowlęce ciuszki??????????? Daj znac jak cos wypatrzysz Agnesik - nasze starania w pełni Przyjemnie, nie powiem - a jak z efektami - na koniec miesiąca sie wszystko wyjasni A jak u Ciebie??? Robiłas testy owulacyjne ? Bo ja nie... no i temperatury dalej nie mierze.... ehhh... Iwanni - jak tam przeprowadzka???? W sieci CIe nie widac, wiec pewnie zasypana jestes robotą. Wspieram duchowo, oby przeprowadzkowy bałagan szybko sie skonczył No i jak nowe lokum?????? Mariola - gratuluje zakonczonej sesji stomatologicznej!! Wielki sukces z takim maluchem! A jak tam Twoje mdłosci? Dalej Ci tak dokuczuają?? Ada - mam nadzieje ze remoncik idzie tak jak zaplanowaliście i ze w weekend sie pojawisz i zaklikasz jak poszło A jak Twoje samopoczucie? Na kiedy dokładnie masz termin??? Pozdrawiam Wszystkie babeczki '74 Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 17.08.07, 17:04 tez jestem rocznik 74, i nie mam jeszcze dzieci, za to przekochanego meza z( malzenstwo z 7 letnim stazem) i spelnione zycie.. Od jakiegos 1,5 roku zdecydowalismy, ze czas na dzidziusia.. i... nic..,przynajmniej do tej pory. Pomimo baaardzo udanego zycia seksualnego nie zachodze w ciaze.. do lekarza chce dopiero pojsc. Nie czuje sie przez to jakas gorsza, ze pozniej zdecydowalam sie na macierzynstwo,mam nadzieje, ze wszystko pomyslnie sie zakonczy. Zaczelas b. fajny temat, na innych forach czyta sie o matkach z rocznika 80,nawet 88 i troche mi lyso przy nich tym bardziej, ze nie interesowalam sie do tej pory sprawami nieplodnosci, i przyznaje, ze na wielu rzeczach sie nie znam, pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 17.08.07, 18:47 Hej fuka Witamy, witamy i to baaaaaaaardzo serdecznie Nie ma znaczenia kiedy sie tutaj dołącza Są tu dziewczyny w różnej "fazie dzieciowej" albo starań Dla kazdego coś miłego A jesli chodzi o rocznik - to chyba kazdej z nas odpowiada fakt, ze mozna się było tutaj zgrupowac Człowiek nie czuje sie jak dinozaur wśród roczników - jak chociażby wspomniany przez Ciebie '88 A macierzyństwo po trzydziestce jest na pewno super - tez mam nadzieję sie o tym przekonać Trzymam kciuki za Twoje starania Czasem trzeba długo czekac... ale liczy sie pozytywny efekt. Robiłaś jakies badania czy chocby testy owulacyjne ?? Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 17.08.07, 20:16 Witaj fuka! Ja również dołączyłam w trakcie wątku i już zdążyłam się tutaj zadomowić. Kobietko, my również dzisiaj rozpoczęliśmy staranka sierpniowe. Trzymam mocno kciuki za Ciebie a Ty trzymaj za mnie, może się uda w tym miesiącu. Trzymam też mocno kciuki za inne 74 starające się. Kobietko ja nie mam testów owu, tempki tez nie mierzę. Jak się nie uda do sześciu cykli to kupię testy. A jak się nie uda z testami to pomyślę co dalej. Jestem jednak dobrej myśli i wszystkim nam kiedyś musi się udać. Blueish niektóre ciuszki te najmniejsze są tak piękne, że z trudem się powstrzymuje z ich kupnem. Idę kupić coś Filipkowi a oglądam te malutkie. Życzę powodzenia w kompletowaniu wyprawki, to taka miła rzecz. Asik a co u Ciebie, jakoś ostatnio się nie odzywasz. Pozdrowionka dla Wszystkich 74. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 17.08.07, 21:16 Agnesik - trzymam, trzymam i to mocno MIlych staranek zycze My juz chyba po terminie owulacji, ale cykle cos mi sie rozjechały i wydłużyły, wiec działamy dalej Mam podobne podejscie do Twojego - do pół roku nie zamierzam robic testów ani innych podobnych. Potem moze faktycznie się bardziej sprecyzuje. Zobaczymy. Na razie nie świruje i nie waruje. Co ma byc to będzie. Staram się zachować zdrowy rozsądek Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 17.08.07, 21:57 agnesik,strasznie Tobie i Wam wszystkim dziewczynki życzę owocnego wystarania. Nie piszę do Was, bo nie chcę psuć Wam nastrojów. Moja ciąża skończyła się szybciej chyba niż się zaczęła. Teraz czekam, nie wiem nawet na co. Trochę mam wszystkiego dość, ale postanowiłam (razem z mężem,że jeszcze raz spróbujemy - do trzech razy sztuka). Może nie powinnam tak mówić. Pozdrawiam Was bardzo. Zawsze Was podczytuję i Wam kibicuję bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 17.08.07, 22:21 Asik - strasznie mi przykro... nic nie wiedziałam... nie pisałas, myslałam ze nie chcesz sie wkrecać w forumowe szaleństwo.... Przytulam mocno... Nawet ciężko mi coś więcej napisac. Tak bardzo chcę zeby się nam wszystkim udało... Trzymasz sie jakoś ??? Dobrze ze masz wsparcie w swoim M. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 18.08.07, 08:21 Witam Was z rana. Kobieto, jest ok. Wzięłam się do roboty, wyremontowaliśmy z mężem pokój syna, bo musiałam się czymś zająć. W każdym razie, jeśli jakiś tam gin nie będzie miał przeciwskazań (bo jeden kazał mi brać tabletki anty przez 4 m-ce i potem dopiero zacząć się badać), to w tym roku jeszcze spróbuję. Pozdrawiam gorąąąco wszystkie 74-i Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Asik_24 18.08.07, 21:39 Asik, bardzo mi przykro, że tak się stało. Ściskam i przytulam i wierzę głęboko, że następnym razem się uda. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Asik_24 18.08.07, 23:39 Asik - dobrze ze sie zajęłaś bieżącymi sprawami. Zawsze to łatwiej wtedy uwolnić głowę... a ze remont bywa zajmujący, więc zawsze to jakaś odskocznia. NIe wiem co mówią lekarze, ale daj sobie tyle czasu, ile potrzebujesz. NIe popędzaj się z decyzjami. To chyba najlepsze wyjscie... tak mysle. Pozdrawiam gorąco, wspieram ile sił Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Asik_24 19.08.07, 15:14 Dziękuję dziewczynki. Ale nie martwcie się.Już naprawdę jest prawie ok. mam nadzieję do Was znowu niedługo zawitać. Idę na wizytę i USG, czekam na @, parę badań porobię i do dzieła, chyba. Trzymajcie się mocno, nie ustawajcie w bojach. A ciężaróweczki proszę o pogłaskanie ode mnie swoich maleństw Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: Walczaca kartonami;) 19.08.07, 19:28 Walcze i walcze z tymi kartonami i pakowaniem i mam pomalu dosc...a dlatego ze Amelia nie daje mi spac po nocach..budzi sie co 1-2 godz. i w dzien chodze jak pijana i juz mi sie odechciewa tego wszystkiego co sie laczy z przeprowadzka.Poradzcie mi co robic by spala cala noc..jak sie obudzi i zaczyna kwekac to daje jej cyca possie troszke i spi...ale musi troche popic..mysle ze glodna nie jest tylko jej przyzwyczajenie do piersi.Spimy razem bo nie chce mi sie wstawac i ja co chwilke odkladac. Moje nowe lokum to 4 pokojowa parterowka(blizniak)ciesze sie ze schodow nie bedzieprzez 15 lat mieszkalismy w 3 pokojach w bloku z samymi (rosjanami)chociaz mieszkam w niemczech ich jest tutaj najwiecej! Asik-trzymam kciuki aby nastepnym razem sie udalo i zycze wszystkiego naj naj naj... a WAM dziewczyny tez zycze wszystkiego co najlepsze i owocnych staran a tym co beda niedlugo mamusiami super lekkiego porodu zycze Pozdrawiam serdecznie wszystkie 74...iwanni Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: Walczaca z kartonami:))... 19.08.07, 19:31 ....mialo byc...a o rosjanach wspomne...to zamiast oczywiscie niemcow ICH jest w niemczech najwiecej a pozniej to chyba nas polakow)jeszcze raz pozdrawiam...i lece bo Amelka sie obudzila Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Walczaca z kartonami:))... 20.08.07, 19:55 Wow - 4 pokoje Fajowo Mam nadzieje ze duze i przestronne Wiem ze ciezko walczyc z tymi kartonami, ale musisz dac rade. I kropka Widze ze Amelka to sie budzi tak jak mój Junior za niemowlęckich czasów... Pamietam to zmeczenie z niedospania... Moze wystarczy jak podasz jej troche wody do picia? Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Mam doła :-( 20.08.07, 21:08 Jedna z dziewczyn na marcówkach straciła swoje maleństwo. Pobeczałam się bo dobrze się dogadywałyśmy i nasi chłopcy są dokładnie w tym samym wieku (1 dzień różnicy) - dopingowałyśmy się a tu taka tragedia. Teraz i mi chodzą różne głupoty po głowie. Czy donoszę zdrowe dziecko? Dlaczego takie rzeczy się zdarzają? Przepraszam za taki smutny wpis, ale na marcówkach jest w tej chwili podła atmosfera i nie chcę na razie tam pisać. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny starające się i te które oczekują na swoje maleństwo Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Mam doła :-( 20.08.07, 22:14 Marynamaj, nie myślo tym. Ty masz dzieciątko pod serduszkiemi musisz wierzyć, że będzie dobrze, bo będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Mam doła :-( 20.08.07, 22:34 Mariola - podpisuje sie rękami i nogami pod tym co napisała asik! Świat nigdy nie był sprawiedliwy... Na pewne rzeczy wpływu nie mamy. A Ty musisz myslec pozytywnie, wierzyc ze będzie dobrze. choc oczywiscie wypłakać sie u nas jak najbardziej mozesz, bo wiadomo ze i takie wypisanie sie bardzo pomaga i przynosi ulge. Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: Mam doła :-( 26.08.07, 11:14 Fajna listawidze ze jak narazie to ja pierwsza urodzilamczekamy na nastepne malenstwa od kazdej z Wasi mysle ze sie doczekamy predzej czy pozniej ps.z racji tego ze jestem pierwsza mama tutaj z naszych 74(prywatnie druga)to sluze kazda rada w temacie noworodka i niemowlecia Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i trzymam kciuki za przyszle mamy ktore oczekuja na malenstwa i te starajace sie by sie Wam powiodlo w staraniach i wyszly na tescie 2 kreseczki Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 20.08.07, 22:22 Hej dziewczyny, dzieki za cieplutkie przyjecie ) nie jestem niestety zbyt regularnie na internecie..ale jak juz to koniecznie wchodze na forum w oczekiwaniu!! Czytanie tych wszystkich pozytywnych rzeczy baaardzo pomaga. Czekam teraz na@ powinnam dostac przedwczoraj a tu jeszcze nic na zlosc bo mam termin u ginekologa 27.08. Tam mam nadzieje sie wygadc i zrobic pierwsze badania..Zainspirowalyscie mnie i tez sobie chyba kupie testy owulacyjnie. Czy jest jakas firma godna polecenia? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 20.08.07, 22:37 Hej fuka Niestety, ja nie pomoge w sprawie testów owulacyjnych, bo ich nigdy w zyciu nie stosowałam... Moze dziewczyny bardziej w temacie skrobną choć słówko. Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 22.08.07, 10:30 Witajcie! Asik, przytulam mocno i wierzę, że szybko zostaniesz mamą. Fuka, miło, że kolejna 74 dołączyła... Ja używałam przez chwilę testów owu abytych na allegro przez przyjaciółkę (dostałam w spadku ), pokazywały to, co powinny tylko zabijały jakąkolwiek radość z seksu i machnęłam ręką. I... pomogło. Ale czekaliśmy rok, juz nawet zdążyłam pójść na USG kontrolne czy wszystko ok. Iwanni, mam nadzieję, że Amelka zacznie jednak spać więcej, ja nie przespałam porządnie tej nocy (wszystko mnie budzi...!) i nie do zycia jestem, a żaden maleńki człowiek nie oczekuje na miłość, uwagę i czystą pieluchę Fajnie, że nie macie schodów. Można kochać szóste piętro, ale i tak pozostaje osiem magicznych schodów do windy, po których trzeba będzie wciągać wózek. Nie zostaniesz chustową mamą z musu tylko z wyboru ) Kobieto, Agnesik, TRZYMAM KCIUKI!!! Nie tak dawno jedna z moich przyjaciółek stwierdziła, że ciąża to cudowny okres i wtedy nie rozumiałam, co chciała przez to powiedzieć, ale teraz chyba już lepiej łapię Chyba, że ktoś sądzi, że ciąża oznacza tylko i wyłącznie bycie grubą i zmęczoną... Jutro jedziemy na urlop. Ponad trzy tygodnie luzu!!! Wprtawdzie nic nie spakowane, pranie na sznurze, zamiast uprasowanego i poukładanego w torbie, ale nic to. Prom z Tallina mamy dopiero w sobotę po południu ) Trzymajcie kciuki za pogodę, bo chcielibyśmy większość wyprawy przemieszkac pod namiotem ) Uściski! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 21.08.07, 09:12 Marynamaj dzięki za info. Tak martwiłam się o Kasię, ale na marcóweczki nie wchodziłam i nic bym nie wiedziała. Chociaż jestem w pracy to i tak się poryczałam. Tak bardzo mi przykro. Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj do agnesik190 22.08.07, 10:03 Wiesz, co sobie pomyślę o Kasi to płaczę. Jest mi strasznie przykro, że ją to spotkało. Mam nadzieję, że szybko odzyska siły i wiarę i szybko zaowocuje to maleństwem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
carotka74 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 22.08.07, 09:18 Hej dziewczyny, dołączam do Waszej grupy Staram się i ja - już od pół roku. Po raz pierwszy... Na razie nic, ale staram się nie wpadać w panikę. Wiem, że może nie być łatwo, w końcu - mam już "swoje lata" Poprosze o wsparcie na duchu! Całusy dla wszystkich 74 Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 22.08.07, 10:08 Witaj carotka74. Z nami będzie łatwiej, a na pewno milej. Pisz, dziel się tymi dobrymi i tymi gorszymi dniami. Będziemy Cię wspierać. Kobietko - a co u Ciebie, wiem że staranka w toku (ta najmilsza część)- kiedy testujesz? Pozdrawiam i trzymam mocno kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 22.08.07, 22:16 Hej Dziewczyny, cos u nas ucichlo! Witaj carotka! Tez tu jestem od nie dawna... i nadal wchodze bo jest miluchno.. co do kasi to trudno pocieszyc w takiej sytuacji..Ja sama czytalam, ze poronienia to naturalna rzecz i spotyka prawie 90 % kobiet!! Na szczescie wiekszosc z nich ma szczescie w nieszczesciu i nie ma o tym pojecia, ze byla w ciazy.. Kasiu sama znasz x przykladow na to, ze mimo poronienia kobietki zostaja szczesliwymi mamusiami i jestem w 100% pewna ze tak bedzie w twoim przypadku!!!! pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 23.08.07, 10:40 Wczoraj zaczełam plamić i trafiłam na izbę przyjęć (po konsultacji z gin.)Po USG okazało się że dzidzia ma się dobrze, ale przy krwawieniach zawsze zalecają pobyt w szpitalu - jednak lekarz zasugerował ew. rozważenie leżenia plackiem w domu - za co jestem mu wdzięczna. Teraz leżę w domku, biorę No-spę i Duphaston i mam nadzieję że wszystko się uspokoi. Wczoraj spłakałam się okropnie, ale jak zobaczyłam malucha fikającego to od razu mi się poprawiło. Lekarz mi powiedział, że czasami mimo wysiłków lekarzy traci się ciążę ale jego zdaniem odbywa się to z powodu łamliwości chromosomów i nikt nie ma na to wpływu. Tak więc nie pozostało mi nic innego tylko czekać i mieć nadzieję że wszystko będzie dobrze. Fuka myślę ze to milczenie jest spowodowane wakacjami. Mam nadzieję że dziewczynki znowu zaczną pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 23.08.07, 12:19 Tak, tak, ja uciekłam, ale podczytywałam Was cały czas-nudno się zrobiło, mało piszecie, ale to ten wiek już pewnie daje się we znaki. Marynamaj-leż duuużo i ugłaskaj maleństwo. Będzie dobrze, ale dzidzi trzeba pomóc. Pozdrawiam wszystkie Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Carotka - witamy :) 23.08.07, 19:40 Witamy, witamy nową foremke I gorąco zachęcamy do częstego klikania Bo tak jak napisała asik - nudy sie zrobiły, bo kazy sie gdzies wakacyjnie porozjezdzał, albo sie chyba roleniwiłysmy i klikać sie nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Dłużyzny... 23.08.07, 19:51 Witam wszystkie foremki wieczorową porą U mnie tzw. "dłużyzny" bo teraz po staraniach pozostało tylko czekanie na efekty no i dłuuuuuuuuuuuzy się to wszystko starsznie.... Wczesniej miałam wrazenie, ze nic w tym miesiącu nie wyszło, bo jakos nic sie nie działo z moim organizmem, ale.... no własnie: od paru dni bolą mnie strasznie piersi. Termin @ to koniec sierpnia... Więc tak sobie myśle, ze chyba cos sie jednak dzieje Testowac zamierzam dopiero w pierwszych dniach wrzesnia. No ale myśleć sobie mozna, zobaczymy jak będzie Mariola - dobrze ze widziałaś maleństwo na USG. To uspokaja. Lez plackiem tak jak masz zalecone i myśl pozytywnie Wszystko będzie OK Poczytaj cos na odprężenie, lekkiego i przyemnego Blueish - no to zyczę udanego urlopowania i leniuchowania !!! I POGODY przeeepięknej! Żebys nam nie zmarzła pod tym namiotem! Udanych wakacji! Asik - dobrze ze zaczełaś zamiast podczytywania, częściej u nas klikać Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dłużyzny... 23.08.07, 19:54 Agnesik - jak tam u Ciebie? Trzymam kciuki za staranka ) Fuka - a u Ciebie ? Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: Dłużyzny... 25.08.07, 17:49 Hej, hej, faktycznie mnie tez sie wydawalo, ze nas wiecej.. ale nie szkodzi - malo ale za to jaaaaakie!!! U mnie nic nowego tak jak przypuszczalam starania znowu nie odniosly spodziewanego skutku!!! Spozniona ale @ w pelni, z bolesciami, poceniem i calym programem towarzyszacym!!!! A tu w poniedzialek wizyta u ginekologa, no ale przynajmniej sobie z nim porozmawiam... zobaczymy co powie. Tobie kobieta trzymam mocno kciuki, mam nadzieje Mariola, ze u ciebie wszystko w porzadku i sie uspokoilo- uwazaj na siebie i wszystko bedzie dobrze!! pozdrowionka dla was wszystkich!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Nasza lista 24.08.07, 13:41 W związku, że siedzę w pracy i troszkę się nudzę a dziewczynki ostatnio sugerowały, że nasz wątek mało aktywny, chciałam się zorientować ile nas jest. Ujęłam dziewczyny aktywne w ostatnim czasie. Jak kogoś pominęłam to przepraszam, chętnie dopiszę. Nasze 74, które doczekały się swoich pociech: - iwanni Nasze 74, które oczekują swoich pociech: - blueish - dzoanka3 - marynamaj - adriana-p Nasze 74, które się starają: - kobieta741 - asik_24 - agnesik190 - fuka1213 - carotka74 Wydawało mi się, że jest nas więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 24.08.07, 13:24 Oj spadamy. Marynamaj leż i odpoczywaj. Kobieto, to może jednak się udało. Ja też testuję na początku września, ale nie liczę na nic. W lipcu mnie mdliło, bolało i nic. W sierpniu zero oznak. Może to i dobrze, bo planuję rozpocząć jeszcze studia podyplomowe, od października do czerwca. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 24.08.07, 15:56 Leżę, leżę i trzymama za Was kciuki baaaaaaaaardzo mocno. Poczytuję jakieś lekkie romansidła - tak 3 dziennie i pupa mnie już boli od tego leżenia Ściskam mocno Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 25.08.07, 16:48 Cześć Dziewczyny!!! Witam Was serdecznie powakacyjnie i: - zazdroszcze blueish, ze dopiero zaczyna urlop... - szczegolnie serdeczne powitanie dla fuki i carotki (moze byscie postawily wirtualne ciacho jako wkupne, ja zjadam kazda ilosc slodkosci od kilku miesiecy )) - Mariola - nic sie nie przejmuj, lezakuj i czytaj romansidla: mialam tak samo, miesiac lezalam, potem krwiak sie wchlonal i wrocilam do pracy - Asik - strasznie, strasznie mi przykro... sama to przezylam tylko raz, ale i tak nie bylo wesolo... poryczalam sie jak przeczytalam Twoje glaski dla brzucholka, ale dziekuje za nie bardzo i tak uczynilam - Agnesik - dzieki za zestawienie foremek, co do ciezarowek to chyba kolejnosc jest taka (dobrze pamietam?): najpierw bedzie Ada (wrzesien?), potem ja (pocz. listopada), zaraz potem blueish (grudzien?) i na koncu Mariola - no i dla Kobiety podziekowania za ciagle bycie dobrym duchem naszego watku i cieple slowo dla kazdego (a wlasciwie kazdej Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 25.08.07, 17:05 ja tu poce swojego długaśnego posta, a dzoanka mnie wyprzedziła kolejnośc ciężarówek jak najbardziej własciwa! pozdrufka! Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 25.08.07, 17:02 Witajcie!!! przeczytałam wszystko co sie działo podczas mojej nieobecności i działo sie!!! Witam serdecznie fuke i carotkę Mariola ja też leżałam z powodu plamienia w pierwszym trymestrze i wszystko dobrze za 35 dni najpóźniej przywitam się z synkiem po tej stronie brzuszka! już nie moge sie doczekać! więc leż, odpoczywaj i nie myśl że pupa boli od lezenia)) bądź dobrej myśli!!! Asik - przytulam Cie mocno bardzo. nie wiem co jeszcze mogłabym napisać. za Kobietkę i Agnesik trzymam mocno kciuki i zazdroszczę przyjemnych chwil starań ja już nie mam siły na baraszkowanie Iwwani gratuluje mieszkania i mam nadzieję że już po przeprowadzce! ja wróciłam w środę, bo miałam wizytę u gina. wszystko w porządku, szyja długa i zamknięta, zero skurczy, serduszko małego bije jak powinno moje samopoczucie też całkiem dobrze, fizycznie za to nieco gorzej. jestem już wielka i niezgrabna, trudno mi znaleźć wygodna pozycje nawet do spania. remont oczywiście w toku... wrrrr.... dopiero dzisiaj miałam gdzie rozlozyc sie z laptopem i zajrzec do netu. poza tym mam tesciów. teść pomaga Maćkowi w remoncie, teściowa sprząta. sa naprawde kochani. ja odpoczywam i z psem spaceruję. jutro wyjeżdżają, wtedy ja sie wezmę do roboty. czekaja na mnie 2 worki ciuszków po siostrzenicy. trzeba je przejrzec, dokupić co brakuje i wszystko poprać i poprasować. nie mamy wózka ani łóżeczka, tez trzeba bedzie kupic na dniach. więc pracy przede mną sporo, ale jakiej miłej! pozdrawiam wszystkie 74))) i cieszę się że wróciłam Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 25.08.07, 17:11 Wielkie dzięki dziewczynki za wsparcie. Ada - zazdroszczę troszeczkę bo ja już na początku mam dość chodzenia w ciąży. Byłabym szczęśliwa omijając ten etap. Nie długo utulisz maleństwo. Współczuję jeśli chodzi o remont. Wiem że fajnie się planuje, ale jak się przedłuża to działa na nerwy. poza tym to sprzątanie - fajnie jest mieć dobrą teściową (ja też mam taką) - która pomoże. Asik - trzymaj się. Przytulam mocno. Trzymajcie się dziewczynki Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 dziękuję dziewczynki 25.08.07, 17:21 Dziękuję Wam bardzo. Trzymam się dobrze,przynajmniej tak mi się wydaje i czego nie było ostatnim razem,zamierzam jeszcze w tym roku podjąć kolejną próbę. A będzie jak Bóg zechce. Byłam u fajnego gina (wreszcie!) i jakoś tak pozytywnie patrzę w przyszłość. Może to zasługa dziewczyn,które w ostatnim czasie przeżyły co ja, a są naprawdę super optymistycznie nastawione. W każdym razie najważniejsze,żeby ciężaróweczkom jak najszybciej minął czas do utulenia maleństwa.A Wy niezaciążone-do roboty! Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: dziękuję dziewczynki 25.08.07, 17:55 super asik, ze tak optymistycznie cie slychac! Masz swieta racje wszystko w rekach Boga, aczkolwiek nasze starania tez nie sa bez znaczenia, ajakie przy tym przyjemne) wiec do dziela i wszystko bedzie super!! Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re. dziewczyny mam do was pytanko? 25.08.07, 17:58 czy macie jakies doswiadczenia z inseminacja? powoli mnie kusi i zaczynam sie nad tym zastanawiac?? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Re. dziewczyny mam do was pytanko? 26.08.07, 00:36 Ale naklikałyście)) Fajnie )) A ja zagladam na chwilke meczona po wycieczkowej sobocie... Fajowo bylo, nałazilismy sie, nogi bola... Pogoda nam wyjatkowo w ten weekend dopisuje, wiec korzystamy ile wlezie Jutro wycieczkowania sie ciąg dalszy Dobrej nocki dzieczyny Fuka - niestety nic nie wiem na teman inseminacji... ALe z tego co kojarze to nie robilas testów owulacyjnych, ani zadnych badan sobie i swojemu M. Powinnas od tego zacząc. Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: Napisalam wyzej w Re:Mam dola 26.08.07, 11:23 nie wyswietlaja mi sie nowe watki i myslalam ze nic juz nie jest napisane ...jak napisalam dopiero wtedy pojawily sie nowe wtaki a moj zostal daleko w tyle...coraz czesciej mam klopoty z tymi watkami i wogole jak wchodze na forum to nie wyswietlaja mi sie nowe watki z datamitakze moj watek jest pod MAM DOLA z 26.08.07 pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: Re. dziewczyny mam do was pytanko? 26.08.07, 15:28 masz racje kobieta!!! ale jestem taka niecierpliwa !! wiem wiem,ze musze najpierw zaczac od podstaw. Jutro wizyta u gina wiec ide pelna nadzieji i napisze jak sie cos dowiem - pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Re. dziewczyny mam do was pytanko? 26.08.07, 21:23 fuka zwykle zaczyna sie od badania poziomu hormonów: progesteron i prolaktyna ("zwykła" i po obciążeniu). Ja zrobiłam te badania po roku starań, najpierw zwykły progesteron i prolaktyne i było ok, a potem ta druga prolaktyne - wyszła za wysoka i zaczelam brac bromergon - a potem sie okazalo, ze wyszła za wysoka, bo juz wtedy bylam w ciąży ) Równocześnie partner powinien zrobić test nasienia. Jeśli te wszystkie wyniki są ok, kobieta robi badanie drożności tzw. HSG - moja ginka powiedziała mi, że to jeśli po tych wszystkich badaniach po kolei nic nie stwierdzi, wtedy odeśle mnie do speca. Na szczęście nie musiała. Mam za to kilka znajomych par, które próbowały inseminacji, nawet kilka razy. Żadnej się nie udało. Jednej udało się dopiero po in vitro (pierwsze dziecko, a potem niespodzianka i drugie przyszło samo), dwie kolejne zdecydowały się ostatecznie na adopcję po nieudanych inseminacjach i in vitro, a jedna ciągle walczy... Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Nasza lista - poprawione 27.08.07, 12:19 Nasze 74, które doczekały się swoich pociech: - iwanni Nasze 74, które oczekują swoich pociech: - adriana-p (wrzesień) - dzoanka3 (listopad) - blueish (grudzień) - marynamaj (marzec) Nasze 74, które się starają: - kobieta741 - asik_24 - agnesik190 - fuka1213 - carotka74 Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 28.08.07, 15:25 Kobieto, kiedy testujesz? Chyba już czas na teścik u Ciebie. Ja w tym miesiącu nie testuje, bo czuję, że okresik niebawem się pojawi. Adriana wrzesień tuż, tuż dlatego ja już dzisiaj życzę ci szczęśliwego porodu i cudownych chwil po. Ucałuj maleństwo ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 28.08.07, 15:44 Agniesik wielkie dzięki! na razie latam po domu i szykuje wszystko na przyjęcie najwazniejszego lokatora a brzuch to juz chyba do kolan mi wisi czekam na wieści kochane, która zajmie moje miejsce na liście ciężarówek)) ja niedługo dołączam do Iwanni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
iwanni Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 28.08.07, 16:05 adrianna czekam na wiescijak juz bedzie malenstwo na swiecie to sluze radatrzymam kciuki i zycze szybkiego i bezbolesnego porodu...moja Amelcia 3 wrzesnia skonczy 3 miesiace...czas szybko leci i niedlugo napiszesz ze i Twoje tyle ma wszystkim oczekujacym zycze wytrwania a starajacym sie aby sie udalo) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Znowu klikam w nocy... 29.08.07, 00:33 Czesc dziewczyny A ja znowu klikam w nocy... bo znowu jestem zabiegana i czasu mi brakuje na wszystko. Wczoraj nie mialam nawet sil zajrzec na nasze forum, bo po prosu padłam. Dzisiaj obiecalam sobie ze choc słówko skrobne. Testowac chcialam za jakies 3, moze 4 dni. Natomista powiem Wam szczerze, ze nie mam obecnie zadnych objawów... Troche mnie bolą piersi i na tym koniec. Wiec chyba nic nie wyszło z sierpniowych starań. Własnie dzis brzuch mnie jeszcze zaczął bolec jak na @, wiec pewnie czekają nas starania we wrzesniu. Agnesik - dzieki za stworzoną listę A kiedy Ty testujesz?? Adriana - jak samopoczucie ?? Jak skurcze przepowiadające? Wrzesien za pasem, i trzymamy kciuki za szczęśliwe i szybkie narodziny maleństwa Iwanni - alez ten czas leci... Amelcia ma juz 3 miesiące.. Jakos to tak juz dziwnie jest ze czyjeś dzieci to tak szybko rosną... Jak ze spaniem w nocy?? Wynalazłaś jakąś metodę ?? Dzoanka - ciesze sie ze wróciłaś A jak tam nasze nowe foremki??? Pozrawiam dziewczyny, ide spac papaa Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 29.08.07, 09:50 Kobieto ja powinnam testować 3 września, ale do tego czau z pewnością okresik przyjdzie. Adriana a ty w którym szpitalu rodzisz? Ja Filipka rodziłam w Trzebnicy i byłam, bardzo zadowolona z tego szpitala. Pozdrowionka dla Wszystkich 74. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 29.08.07, 11:46 witajcie! u mnie przygotowania w toku, mam jeszcze chwilę, bo termin na 29-go wrzesnia dopiero. ale koło 20-go mam urodzić, bo jesli nie to na wywołanie. samopoczucie nienajgorzej, choc godzina pracy + 2 godziny odpoczynku Agnesik wybieram sie na Brochów, tam lekarz prowadzący i szkoła rodzenia zrobiona, co oznacza znajoma położną. ale jesli nie będzie przyjęć, a to niestety sie zdarza, to na Trzebnice uderzam moja kolezanka rok temu tam rodziła i tez bardzo zadowolona. innych szpitali pod uwagę nie biorę Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 30.08.07, 17:49 A ja od dzisiaj niestety znowu na L4, tym razem pewnie już do końca. Wczoraj na USG okazało się, że szyjka prawie o połowę za krótka, mam założony pessar, nakaz ograniczenia aktywności i oszczędnego trybu życia.... pracuję więc trochę zdalnie z kanapy, jak zwykle z laptopem na kolanach. Wczoraj byłam tym trochę podłamana, tak nagle zostałam zaaresztowana w domu, ale już się chyba z myślą oswoiłam. Za to pewnie będę teraz częściej zaglądać na forum Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 30.08.07, 19:17 To zaglądaj, zaglądaj jak tylko dasz radę, bo tu nuudy. Tylko dużo odpoczywaj, żeby maleństwo jeszcze trochę wytrwało w tym lepszym świecie. Dobrze, że masz laptopa. Ja się śmiałam jak gin kazał mi leżeć na początku ciąży, że to chyba będzie niezbędna rzecz, pierwsza jaką kupi mężuś. na razie się nie przydał. Nic to.Ty musisz leżeć. Wytrwałości i ugłaskaj (leciutko,bo ponoć głaskanie może powodować skurcze)maleństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 30.08.07, 21:42 Adriana - to Ty juz w zasadzie masz "z górki" ) Ja w ostatnich dniach ciązy to sie czułam jak słonica Ledwo sie ruszać mogłam. Dzoanka - dobrze ze masz podłaczenie do netu, wiec i wtedy to kanapa nie straszna. Oszczędzaj sie, lezakuj i klikaj Dobrze ze udało Ci sie wyjechać na wakacje! Ja dzis tyle sie nałaziłam, ze nogi mi wręcz odpadają... Ledwo doczlapalam do domu. Tutaj w czwartek to taki dzien zakupów - sklepy sa czynne do 20, wiec mozna sobie dłuzej połazic i pooglądac. No i koniec wakacji, więc szał wyprzedaży trwa w najlepsze No i jak nie korzystac????? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 01.09.07, 20:56 cześc dziewczyny! teraz nie mam czasu na forum, bo ciągle cos do zrobienia! ale powiem Wam, że dzisiaj zakończylismy zakupy dla małego)) teraz znowu pranie i prasowanie mnie czeka, ale jakie przyjemne)) buziaki dla wszystkich 74!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 01.09.07, 23:16 Witam rocznik 74, przebrnęłam przez cały wątek, przeczytałam wszystkie posty i chcę do was dołączyć )) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 01.09.07, 23:19 Witam rocznik 74, przeczytałam wszytskie posty i chcę do was dołączyc )) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 01.09.07, 23:29 Na razie pozneję to forum więc jak widac powyżej mam lekkie problemy ale mam nadzieję że w końcu się nauczę )) Mam nadzieję że jutro skrobnę cos o sobie i swojej rodzince )) Pozdrawiam wszystkie dziewczyny z wspaniałego rocznika 74 )) Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 02.09.07, 07:47 Naprawdę przeczytałaś wszystkie posty? O mamo!!!!!!!! Podziwiam z całego serca i witam Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 02.09.07, 10:31 Witaj 74agajg! jestem pod wrażeniem że przeczytałas cały wątek )) zapraszamy serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 02.09.07, 10:53 Cały, calusienki, zajęlo mi to dwa dni ale dałam radę - lubię czytać )) A teraz coś o mnie i rodzince)) Od 16 lat jestem z tym samym facetem, od 13 jest moim mężem )) Jesteśmy rodzicami dwóch wspaniałych córek:Nikola 13L, Kornelia 8L. Zawsze chciałam mieć więcej dzieci niż 1 ( bo sama do19 r.ż byłam jedynaczką, więc choć mam 2 siostry to i tak czuję się jedynaczką ). Od zawsze też chciałam mieć synka ( to takie moje jak na razie nie spełnione marzenie ). Po urodzeniu młodszej córki - powiedziałam że nigdy już więcej rodzić nie będę, potem trochę mi przeszło, miałam w ciągu tych ośmiu lat różne fazy od wielkiej chęci na maluszka po zupełną niechęć ( bo po co nam to - dziecwzyny odchowane itp.). W międzyczasie wybudowaliśmy dom więc to też pochłaniało nas, ale w końcu mnie naszło i podjęłam decyzję. Wyczytałam wszyst w necie - jak zaplanowac płeć i zabralismy sie do pracy )) Co z tego będzie to nie wiem ale planowana @ na 11.09 - zobaczymy. Trochę naklikałam więc kończę. Pozdrawiam wszytskie 74 i wysyłam wszytskim dziewczyną dobre fluidki~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~> Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 02.09.07, 11:46 cześć aga, tez jestem pod wrazeniem, ze przeczytalas caly watek... ja czasem mama problem po kilkudniowej nieobecnosci nadrobic zaleglosci... moze maly tescik ze znajomosci tresci? )) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Witaj aga :) 03.09.07, 23:00 Podziwiam za przeczytanie wątku!!!!!!!!! Szok )) Gratuluje wytrwalosci i witam serdecznie!!!!!!! Mam nadzieje ze dobrze sie u nas poczujesz Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 zacisamy 04.09.07, 09:02 Kobieto zaciskam mocno kciuki! Czekam na wieści! U mnie również nadal brak okresu, testu nie zdążyłam zrobić, bo zaspałam. Zrobię jutro! Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 agnesik, kobieto - mocno trzymam kciuki 04.09.07, 09:08 Kobieto, nie śpij już! Testuj i dawaj znać Odpowiedz Link Zgłoś
1_tami Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 02.09.07, 14:46 witaj!jestem rocznik 74-jak ty. mam odchowane dziecko 7 latka(7.10mc) a za pół roku bedzie nas więcej.syn się cieszy ja dostałam bzika większego jak za pierwszym razem.nie chodziłam po lekarzach i nie robiłam rzadnych badań gdyż cały czas kontroluje swój stan zdrowia.miesiąc przed zajściem zaczełam przyjmować kwas foliowy.Iwszystko jest ok.decyduj sie i powodzenia i nie myśl za wiele.pozdrawiam cie tami Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 02.09.07, 15:04 hmmm... Tami chyba przeczytała dla odmiany tylko pierwszego posta)) i skierowała odpowiedź do Ciebie - Kobieto )) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 02.09.07, 17:08 Dozanka mam wprawę w nadrabianiu zaległości forumowych, co prawda nie z tego forum )) Witam nową z 74 )) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 02.09.07, 19:42 Żeby nie było przydługawo dokończe teraz moją myśl rodzinną: Teraz marzę o tym żeby zaskoczyć, potem żeby dzidzia była zdrowa bo bardzo dobrze wiem że to jest naistotniejsze a jesli się uda trafić z płcią będzie fajnie jesli zaś urodzi się 3 dziewczynka też będzie fajnie - choć moje córy nie za bardzo chcą o tym słyszeć )) Tym bardziej że imiona dla dziewczyny są a z chłopięcymi gorzej )) Na razie czekam na testowanko lub @. Dodam tylko że mój mąz jeszcze nigdy tak nie przeżywał )) Wysyłam fluidki starającym się ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Zafasolkowanym życze dużo dużo zdrówka. A mamuśką zdrowia dla dzieciaczków,przedewszystkim dla tych mniejszych ale o większych też nie można zapominać. I znowu wyszło długo - mam nadzieję ze Was nie zanudziłam. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 03.09.07, 12:28 Witam nowe dziewczyny "74". Kobieto daj koniecznie znać co u Ciebie?, ja tutaj umieram z ciekawości a Ty nic nie piszesz. Już chyba wiesz czy się udało czy też staranka przenosisz na następny miesiąc. Ja powinnam okresik dostać dzisiaj, jeszcze go nie ma, czuję się okresowo. Testu jeszcze nie robiłam, ale jeżeli dzisiaj okres nie przyjdzie to jutro robię , mam już w torebce. A więc zaciskajcie) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 03.09.07, 13:33 To ja zaciskam kciukasy z całych sił, i mam nadzieję że się udało. Kobieto pisz co tam u Ciebie - matko wątku )) Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 03.09.07, 14:01 Agniesik trzymam mocno kciuki!!! a Kobieta już nie pierwszy raz nas trzyma w niepewności)) Kobietko! czekamy na wieści! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Wybaczcie :) 03.09.07, 23:11 Czesc dziewczyny Wybaczcie milczenie - nie robie tego celowo ! Bylam bardzozajeta: praca, dom, szkola syna, moja szkola i jeszcze goscie na dokladke... biegalismy, zwiedzalismy, zakupy itp, itd. Wieczorem to bylam tak zmęczona ze ledwo docierałam do łóżka! A teraz garsc pozytywnych wiesci: @ nadal brak!!! Nie bardzo sie nad sobą rozczulalam w tym miesiacu i nie wsłuchiwałam sie specjalnie w objawiy itp. Same wiecie ci i jak Brzuch mnie momentami pobolewa zupełnie jak na @... Odczekalam do 34 dnia cyklu (ostatnia @ byla tak poźno) i jutro rano robie test! Trzymajcie kciuki!!! MAm nadzieje ) Pewnie gdyby nie to cale zamieszanie z goścmi i wycieczkami, to testowałabym szybciej, bo bym przecież nie wytrzymała A tak, to nie mialam za duzo czasu by sie nad testowanie zastaniawiac i jakos ten czas tak szybko mi zleciał Do jutra dziewczyny No i jeszcze raz witam nasze nowe 74 74Agajg - podziwiam szczerze za przeczytanie tych naszych wypocin papaa Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Wybaczcie :) 03.09.07, 23:32 kobietko wybaczamy))))))))))) palce mocno zaciskam !!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Wybaczcie :) 04.09.07, 01:39 Dzięki Ada A ja z tego wszystkiego to cos zasnąć nie mogę )) Krece sie i wierce i znowu zaglądam do netu Ten laptop to jednak fajowy wynalazek! Tescik lezy naszykowany i czeka do rana Odpowiedz Link Zgłoś
j.h.c3 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 04.09.07, 09:28 Hej dziewczyny.Chciałabym do was dołączyć.Dopiero teraz trafiłam na wasz wątek.Niestety ja z 73` ale koniec 3tc(wysyłam wam ciążowe fluidy).Starsza córcia 5 maja kończy 9 lat a ja teraz termin mam na 6 maja.Uwielbiam sierpniowe dzieci.W przyszłym roku będzie piękne lato,bo jak rodzę to zawsze jest piękna pogoda(z doświadczenia już wiem).Wasz wątek poprawił mi humor,bo od koleżanek słyszałam że jestem za stara.Same mają właściwą ilość dzieci.Jestem z Gdańska.Trzymam kciuki za zaciążone i starające się. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re:Uaktualniona lista 04.09.07, 09:52 Nasze 74, które doczekały się swoich pociech: - iwanni Nasze 74, które oczekują swoich pociech: - adriana-p (wrzesień) - dzoanka3 (listopad) - blueish (grudzień) - marynamaj (marzec) - j.h.c3 (maj) Nasze 74, które się starają: - kobieta741 - asik_24 - agnesik190 - fuka1213 - carotka74 -74 agajg Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re:Uaktualniona lista 04.09.07, 10:18 j.h.c3 witaj w naszym gronie!!! agnesik - szlejesz)) ale dzisiaj zimno! brrrr.... wyszłam z psem i po 10 minutach wróciłam zmarznieta na kość! teraz idę znaleźć cos ciepłego w co sie zmieszczę, bo jadę do szpitala po zgode na poród rodzinny. podobno formalność, więc wkurza mnie że musze się ciągnąć przez miasto po jakąś pieczątkę Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re:Uaktualniona lista 04.09.07, 11:43 Kobietko trzymam kciukasy)) Adrainna u nas te formalności to mogą zabić człowieka wrrrr. j.h.c3 gratuluję też lubię majowe dzieciaki sama mam dwie córy majowe i jak wszytsko dobrze pójdzie to może trzecie też będzie majowe ))Co do starości kto Ci gada takie głupoty.... U nas też zimno i szaro - chyba jesień ((( Odpowiedz Link Zgłoś
j.h.c3 Re:Uaktualniona lista 04.09.07, 12:04 Dziewczyny gdzie wy jesteście,że jest tak zimno.Zapraszam nad morze,13 st (rewelacja to może nie jest ale za to piękne słońce,nawet kurtka nie jest potrzebna).Co do starości, to moje dobre koleżanki są takie życzliwe w mowie.Teraz słyszę, a co zrobisz jak będziesz miała bliźniaki i ze współczuciem kiwają nade mną głowami.Powiedziałam,że jedno oddam im,bo nie bedę miała wyjścia.Ha,ha.. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re:Uaktualniona lista 04.09.07, 12:49 Dobrze że nie mam takich koleżanek, mam za to koleżenkę która ma jeszcze więcej lat niż ja, czeka na 3 dziecię i wcale nie uważam że jest za stara )) Ja mieszkam w Karkonoszach i u nas już parwie zima (( Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Udało sie!!!!!!!! 04.09.07, 17:24 Juz jestem Własnie dotarłam do domu Dziewczyny - udało się ))) Dzis rano w pospiechu robiłam test, i wyszły od razu dwie grube krechy Nie moge ciągle uwierzyc ! Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.07, 17:29 tak bardzo się cieszę!!!!!!!!!!!!!!!! Witaj Kochana w gronie ciężarówek))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.07, 17:33 Dzięki, dzięki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.07, 17:55 Jejuniu. Cudnie! Naprawdę,z całego serca gratuluję i zyczę cudownej ciąży i zdrowiutkiego dzidziulka Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.07, 18:37 Gratuluję i spokojnych 9 miesięcy życzę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 I ja gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.07, 19:54 O rany!!!!! Supeeeeer!!! Kobieto, szampana to nam już nie postawisz, ale niech będzie chociaż lemoniada z babelkami!!! No to teraz mocno trzymam kciuki zeby wszystko dalej szło jak po maśle.. Masz jakieś życzenia co do płci? Cieszę się BARDZO, łezka się w oku zakręciła... Odpowiedz Link Zgłoś
j.h.c3 Re: Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.07, 19:54 Gratuluję.Super wiadomość.Niech dzieciątko dobrze rośnie i jak najłatwiejszych tych 9 miesięcy ci życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.07, 22:39 Ogromne GRATULACJE)) Życzę zdrowia i jeszcze raz zdrowia. I oczywiście samych przyjemności przez te 9 m-cy. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.07, 22:53 Dziewczyny, kochane jesteście Miło sie czyta te Wasz ciepłe słowa Ja jestem jeszcze chyba w szoku... No i stawiam tą lemioniade z bąbelkami Kto sie przyłacza ?? Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.07, 23:02 ja z przyjemnością wypiję!!! a w szoku pewnie Kobietko jeszcze dłuższy czas będziesz)) to przecież taki cud to nowe życie. i serduszko które zacznie bić pod twoim sercem... ja dzisiaj byłam u gina i usłyszałam że nie doczekam do terminu. synek może wyjść w każdej chwili! wszystko niziutko, mały gotowy do zmiany otoczenia! więc mocno zaciskam nogi, żeby wytrwać do wagi, do 23-go. wtedy mogę sama wybrać w nagrode imię dla synka. Maciek bardzo nie chce syna-panny, bo jego najlepszy przyjaciel jest panną. i czasami zachowuje sie faktycznie jak baba)) inaczej to chyba nigdy nie dojdziemy do porozumienia w kwestii imienia dla malca! ja bym chciała Bartosza albo Michała. Maciek uparł sie przy Franku. i jesli urodze wczesniej, to jak nic będzie Ksawery - jedyne imie jakie oboje akceptujemy wspólnie! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 04.09.07, 23:14 To ja łapię te bąbelki bo w pracy jestem)) Adriana to trzymam kciuki żebyś dotrwała do tej Wagi,a Ksawery to bardzo ładne imię )) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Gratuluję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.09.07, 09:01 No to imprezujemy na całego Bąbelki to fajna rzecz Ada - trzymam kciuki za dotrwanie do Wagi !!! Ale Panna wcale nie jest zła A jeden kolega nie musi potwierdzac teorii Znam bardzo fajnych ludzi ze znaku Panny - i facetów i babki Są OK. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.br Re: ja też chciałabym dołączyć... 05.09.07, 07:42 chyba mogę, co? Ja jestem rocznik 73, więc w sumie jesteśmy rówieśniczki. No cóż, ja cały czas jestem "starająca się" o drugie dziecko - już 15 cykli. Córeczkę urodziłam w wieku 30 lat i w ciąże zaszłam bez problemu. No a teraz, cóż kiepsko. LEczymy się w klinice niepłdonści ale jakoś bez rezultatu. Miałam jedną inseminację - nieudaną i lekarz namawia nas cały czas na in vitro. Dodam że problem leży po stronie męża. Kiepska morfologia plemników, którą niestety trudno poprawić. Musiałby się chyba zdarzyć cud żebym zaszła w ciąże naturalnie. Powoli tracę nadzieję. No ale za Was trzymam kciuki, oby udało się jak najszybciej a forumoczikom którym się udało życzę spokojnej ciąży. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: ja też chciałabym dołączyć... 05.09.07, 09:07 Katarzyna - serdecznie witamy w naszym gronie !! Zresztą serdecznie sciskam dziewczyny które ostatnio do nas zaklikały, a w całym tym zamieszaniu nie miałam jak odpowiedzieć... Mam nadzieje ze bedziecie się fajnie u nas czuły Kasia - ale jakos w pierwszą ciążę udało się zajść... nie wiem co się stało w tym czasie z Twoim M ze tak sie pogorszyła jkośc plemników... Co mówią lekarze? Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.br Re: kobieta741 05.09.07, 13:33 Dziękuje za miłe przywitanie. Co mówią lekarze - no niestety nic dobrego - podobno tylko in vitro daje nam jakąś szansę. a jesli chodzi o męża, to niestety przyczyny pogorszenia się plemników nie znaleziono, mimo że maż przebadął się wzdłuż i wszerz. Ale z drugiej strony te parametry mogą się za jakiś czas poprawić i los może nam zrobić niespodziankę - tylko nie wiadomo kiedy. A może właśnie z Wami się uda, tak jak napisałam adrianie-p wyczuwam tu poytywną energię. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.br Re: kobieta741 05.09.07, 13:37 I jeszczo jedno grtauluję ciąży - właśnie doczytałam że udało Ci się.Fajnie Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Dwie tłuste krechy!!!!!!! 05.09.07, 09:11 Wszystkim dziewczynom które mocno zaciskały dziękuję! Jak widać pomogło! Na dzisiejszym teście pokazały się dwie tłuściutkie krechy! Łezki szczęścia poleciały same, a ja nie mogę w to uwierzyć!!! Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Dwie tłuste krechy!!!!!!! 05.09.07, 10:05 Niesamowite! Cieszę się ja Wy, dziewczynki! Trzymaj się mocno. Radosnej ciąży i ciesz się tymi najpiękniejszymi chwilami najbardziej jak mozesz. Gratuluję ogromniasto! Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Dwie tłuste krechy!!!!!!! 05.09.07, 10:07 Agnesik to cudownie!!!!!!!!!! az dreszcz mnie przeszedł jak przeczytałam twój post!!!!!!!!!!! serdecznie gratuluję i bardzo sie cieszę że grono ciężarówek powiększyło się aż o dwie!!!! ściskam mocno dziewczyny!!! Kasiu witaj w naszym gronie! jak widzisz fluidy wysyłamy pozytywne zapraszamy serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.br Re: adriana - p 05.09.07, 13:28 Dzięki za fluidki, ile ja już się ich nałapałam - no ale niestety nie pomagają. No ale może w waszym gronie w końcu uda się - wyczuwam tu pozytywną energię. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dwie tłuste krechy!!!!!!! 05.09.07, 18:47 Agnesik - cieszę sie ze TY TEZ!!!!!!!!!!!!!! Ale fajowo No to mamy razem termin na maj Gratuluje i zdrówka zycze Odpowiedz Link Zgłoś
lolka332 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 05.09.07, 11:33 HEJ DZIEWCZYNYjestem rocznik74 i mam syna 9lat i teraz jestem w 31tc w listopadzie pojawi sie drugi synuspozdrawiam pa Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 05.09.07, 13:33 Witam nowe dziewczyny )) Agniesik ogromne GRATULKI )) i dużo zdrówka, widze że sierpień był szczęśliwy więc może i nam się udało, muszę jednak jeszcze trochę poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 05.09.07, 13:41 Kasiu pewnie to już wiecie bo skoro się leczycie ale napisze co mi tam dobrych rad nigdy za dużo.... Na forum starania, dziewczyny podają swoim mężusią różne wspomagacze, nie wiem czy próbowaliście czegoś takiego. Trzymam za Was kciuki i zycze maleństwa jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 05.09.07, 13:52 AAAAAAAAA, dziękuję! I życzę Ci z całego serca, abyś jak najszybciej przeskoczyła ze starających sie do oczekujących, najlepiej jeszcze we wrześniu. A kiedy testujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 05.09.07, 14:12 Planowana @ 11.09 - jak nie przyjdzie to chyba nie wytrzymam i zrobię test 12, zobaczymy jak bedzie najchętniej już bym zrobiła.Tak mnie męczy ta niepewność. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 05.09.07, 14:28 no nie moge, co za owocny miesiac nam sie zrobił, Agnesik - też gratuluję i dawaj szybka tą lemoniadę!!! Lolka - witam serdecznie "rówieśniczke", też jestem w 31 tc, termin też niby na listopad, ale chyba nie dotrwamy... mam nadzieję, że jeszcze choć miesiąc uda się przeczekać Odpowiedz Link Zgłoś
lolka332 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 08.09.07, 09:37 Dzoanka3 czemy mamy nie dotrwac?kto jak kto ale my...damy rade! choć kregoslup mnie b.boli musimy jakos wytrwac juz z górki pozdrawiam Cie i trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
mia17 i ja - 05.09.07, 16:01 z rocznika 74, wczoraj zobaczyłam swoje pierwsze, upragnione 2 kreski teraz tylko, zeby nic zlego sie nie przydarzylo "po drodze", a w maju urodze moj skarb ) Odpowiedz Link Zgłoś
tititu Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 05.09.07, 15:57 Hej! Spiesze doniesc, ze ja tez urodzilam! Wiec bede druga, po Ivanni. Synek ma sie dobrze, rodzice szczesliwi, starszy brat cierpliwy bardziej niz sadzilismy... Po prostu cudnie! Zycze Wam wszystkim Dziewczyny i Kobiety tej radosci, czulosci i zoltych strzelajacych prosto w koszule kupek. )) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 05.09.07, 16:26 Dzoanko, faktycznie ten sierpień owocny. Lemoniadę, proszę bardzo, zapraszam wszystkie dziewczyny. Pijcie, pijcie nasze zdrówko. Mia17 napisz coś więcej o sobie, fajnie, że dołączyłaś do nas. Kobieto zapraszam na majóweczki, na tym forum wg. mnie są lepsze, bo leci post za postem i można na bieżąco pisać co komu na duszy, na prywatnym porozdzielane na tematy i trzeba kilka razy tworzyć posty. Mia 17 już jest na majóweczkach. A tak poza tym witam wszystkie nowe dziewczyny, a wszystkim starającym sie wysyłam pozytywne fluidki. Dzoanka trzymam kciuki abyś dotrwała przynajmniej jeszcze miesiąc i za Ciebie Adriana również mocno trzymam kciuki abyś urodziła w tym swoim wymarzonym terminie zdrowiutkiego dzidziusia. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 05.09.07, 16:37 Tititu serdecznie gratuluję!!!! niech maluszek chowa się zdrowo szczęśliwa mamusiu!!! Witam nowe dziewczyny i pozdrawiam ciężarówki)) dziekuję za życzenia i mówie Wam, że nie ma znaczenia kiedy maluszek zdecyduje się opuścić mój brzuchol! panna czy waga nie ma znaczenia! tyle że o imię powalczymy z M. ważne żeby synek zdrowy był!!! coś czuję że nie doczekam do 23-go. w ciągu tygodnia zamelduję się rozpakowana)) tak mi szósty zmysl i mały w brzuchu podpowiadają)) Dzoanka trzymaj sie cieplutko!!! leż duzo, odpoczywaj, będzie wszystko dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 05.09.07, 16:43 A i jeszcze jedno adriana ja właśnie jestem panna - 18ty wrzesień. Tititu, ja również gratuluję. Oj tyle zmian zaszło, muszę uaktualnić naszą listę. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Dziewczyny starające się - rocznik 74 :) 05.09.07, 18:30 Agnesik, ja dzisiaj zrobiłam sobie przegląd znajomych panien i wag. i jestem pewna że życie z panną będzie 100 razy łatwiejsze niz z wagą więc nie czekam, zaczynam chodzić na długie spacery z pieskiem, może i w sypialni M. da się pomolestować a o Michała będę walczyć)) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Ale sie gorąco zrobiło :)))) 05.09.07, 18:53 Gorąco w tym naszym wątku )) az sie poparzyc mozna )) Ciązowe fluidki jak widac szaleją na max Agnesik - gratuluje raz jesze ( wpisałam się wyżej z gratulacjami) no i faktycznie masz co robic z uaktualnieniem listy ) Tititu - gratuluje serdecznie!!! WItam dziewczyny które ostatnio do nas dołączyły Agnesik - no i wpraszam się na tą lemoniadę Impreza za imrezą ostatnio )) I aż się w głowie kręci od tych bąbelków )) I zaraz klikam na majówki Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Ale sie gorąco zrobiło :)))) 05.09.07, 19:08 Tititu - gratuluję i zycze Wam dużo zdrówka, Witam nową forumowiczkę i też gratuluje )) Bąbelkowo rzeczywiście się zrobiło, aż szumi w głowie. Dozanka trzymam kciuki żeby udało się choć jeszcze jeden m-c wytrzymać )) Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Ale sie gorąco zrobiło :)))) 05.09.07, 20:51 Tititu - ja tez gratuluję - dziewczyna czy chłopak? ile już na świecie? Tylko nam na te majówki tak całkiem nie odpływajcie, bo się z Wami związałam emocjonalnie!! Chyba bardziej niż z listopadówkami. W ogóle to marzył mi się kiedyś maj... sama też jestem z maja, taki miałam plan, żeby maluch urodził się wiosną, to sobie pół roku w domu posiedzę akurat w wiosenno-letnie miesiące.. wtedy niestety nie wyszło, więc teraz czeka mnie jesienno-zimowe macierzyństwo, ale co tam, byle zdrowe było.. A z mocniejszych trunków pijam od pół roku tylko piwo bezalkoholowe, wiec ta lemoniada to dla odmiany Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Ale sie gorąco zrobiło :)))) 05.09.07, 21:06 NIe odpływamy, tez sie związałam emocjonalnie z Wami dziewczyny A jesienno - zimowe macierzyństwo tez ma swoje uroki! I na wiosne miło sie jeździ z podrośniętym bobasem w spacerówce ) A jak Ty sie czujesz dzoanka ??? Odpowiedz Link Zgłoś
j.h.c3 Re: Ale sie gorąco zrobiło :)))) 05.09.07, 21:25 Cześć dziewczyny.Nie zaglądałam jeden dzień na forum i proszę tyle nowych szczęśliwych wiadomości mnie ominęło.Przyłączam się do gratulacji i wysoko podrzucam do góry nowe szczęśliwe mamusie(i co z tego że w ciąży nie możemy dźwigać,tutaj będziemy góry razem przenosić).Moja córka poszła do szkoły i zdążyła pochwalić się wszystkim nauczycielkom i koleżankom,że będzie miała rodzeństwo.Czy coś zostało z tej lemoniady bo ja z takim opóżnieniem? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Ale sie gorąco zrobiło :)))) 05.09.07, 21:29 Pewnie ze zostało )) Wczoraj lemoniade stawiałam ja, dzis Asik - więc lemoniady ci u nas pod dostatkiem )) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Ale sie gorąco zrobiło :)))) 05.09.07, 21:36 j.h.c - własnie doczytałam ze Ty masz termina na początek maja ! Super )) Wiec pewnie spotkamy sie na majówkach Jak Twoje samopoczucie? Objawy?? Mi z jednych kalkulatorów termin wychodzi na 7 maja, w innych na 10. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Ale sie gorąco zrobiło :)))) 05.09.07, 21:42 Moje dziewczyny majowe jedna z 8 druga z 15 może kolejne też bedzie majowe )) Kobieta a z jakich kalkulatorów korzystasz ????? Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Ale sie gorąco zrobiło :)))) 05.09.07, 22:10 No to bys miała całą trójeczkę z maja! Trzymam więc kciuki za pomyślne staranka I wklejam linki: 1. www.gazetaecho.pl/cgi-bin/echo/zdrowie/zdrowie 2 w gazecie: www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/0,79337.html Tylko nie wiem czy te linki dobrze wkleiłam.... hmmmm... Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Ale sie gorąco zrobiło :)))) 05.09.07, 22:34 Kobietko: data ostatniej @ minus 3 m-ce plus 7 dni. jesli masz cykl dłuższy niż 28 dni, to +- ta różnica. tak liczą u gina Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Ale sie gorąco zrobiło :)))) 05.09.07, 23:03 Dzięki Ada To wychodzi 8 maja Odpowiedz Link Zgłoś
j.h.c3 Re: Ale sie gorąco zrobiło :)))) 06.09.07, 07:59 Dzięki Ada.To mi wychodzi termin na 7 maja.Tak chciałam.Jak urodziłam starszą córkę 5 maja to pamiętam,że cało lato spędziłam nad morzem.Pakowałam ją w wózek,zapas jedzenia dla siebie i wędrowałam nad morze.Do domu wracałam jak trzeba było obiad wieczorem dla męża robić,który całymi dniami pracował.Mam nadzieję,że znowu będzie pięknie.Ostatnio tylko słyszeliśmy,że wszędzie ładna pogoda oprócz wybrzeża.A teraz wdycham cudowny wiatr znad morza(na szczęście głowy jeszcze nie urywa) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Ale sie gorąco zrobiło :)))) 06.09.07, 09:57 No to fajne mamy te termimny Jak Twoje samopoczucie j.h.c3???? Jakies ciążowe dolegliwości? Mnie na razie czasami pobolewa brzuch, reszta OK. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p nie mogę dzisiaj urodzić!!! 08.09.07, 13:36 bo zostaję sama. Maciek idzie do kolegi na kawalerski, przyjaciele na imprezę urodzinową kumpeli. rodziców i tesciów mam daleko. jak zacznę rodzić, to musiałabym zamówić sobie sama taxi, złapac torbę i jechac do szpitala. sama, bo po cholerę mi jakis pijany ktos obok!!! ide chyba zaraz do łóóżka wyciszyć skurcze bo umre z samej paniki że cos może się zacząć dziać!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Lista po zmianach 06.09.07, 09:54 Nasze 74, które doczekały się swoich pociech: - iwanni - córka - tititiu - syn Nasze 74, które oczekują swoich pociech: - adriana-p (wrzesień) - dzoanka3 (listopad) - lolka332 (listopad) - blueish (grudzień) - marynamaj (marzec) - j.h.c3 ( 6 maj) - kobieta741 (8 maj) - mia17 (maj) - agnesik190 (14 maj) Nasze 74, które się starają: - asik_24 - fuka1213 - carotka74 - 74 agajg - katarzyna.br Jak kogoś brakuje to krzyczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Lista po zmianach 06.09.07, 10:01 Fajnie ze panujesz nad uaktualnianiem listy Sporo miałas ostatnio pracy )) Wydłużyła się nasza lista babeczek w dwupaku Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: Lista po zmianach 12.09.07, 10:43 Hej dziewczyny!! znowu dlugo mnie nie bylo, dlatego szczegolne poklony i podziekowania za uaktualnianie listy. Bylam sobie na wakacjach. Gratuuuuluje nowych dzidziusiow i tym , ktorym sie udalo zaciazyc!!! Hip hip hurra!! U mnie sprawy bardzo sie pokomplikowaly gdyz kilku lekarzy naraz usiluje ustalic dlaczego z ta ciaza nie wychodzi i kazdy z nich jest innego zdania!! Katastrofa!! Teraz znowu mam nadzieje, ze moze na urlopie sie udalo bo mnie czestawo brzuch pobolewa tak jak przed okresem. Dwa testy ciazowe czekaja ale staram sie byc rozsadna i zrobie dopiero jak ewentualna miesiaczka sie spozni... obym mogla dolaczyc do tych zaciazonych, prosze o mocne trzymanie kciukow... Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
tititu Re: Lista po zmianach 06.09.07, 10:29 Dziekuje bardzo za wszystkie gratulacje. Urodzilam 17.08 wiec zalapalismy sie na znak lwa. Teraz mam pol rodziny futerkowatych. Nawet nie wiecie jak sie ciesze, ze mam porod za soba. Na temat porodu postaram sie jednak nie pisac, bo jak widze sporo z Was jest w ciazy. W kazdym razie: za drugim razem jest duuuzo latwiej. Starsze dziecko jest co prawda podekscytowane i nagle zdajemy sobie sprawe, ze nie mowi a krzyczy/wrzeszczy i nie chodzi a biega ciagle czyms wymachujac ;D ale opieka nad dzieckiem (mlodszym) to juz bulka z maslem! Trzymam za Was kciuki. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
j.h.c3 Re: Lista po zmianach 06.09.07, 10:46 Kobieto podobnie jak ty oprócz od czasu do czasu lekkiego pobolewania podbrzusza nie mam żadnych objawów.Spodnie mi się nie dopinają i strasznie cisną.Zachcianek nie mam.Pracować mi się nie chce,ale to nie jest objaw ciąży bo wcześniej też mi się nie chciało.Za to teraz chodzę bo muszę. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Lista po zmianach 06.09.07, 11:07 j.h.c3 wskakuj na wątek majówki 2008 Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Lista po zmianach 06.09.07, 11:19 a pomyślcie jak blueish wróci z urlopu ile będzie musiała nadrobic same zmiany!!! dobrze, że Agnesik panuje nad wszystkimi danymi)) Odpowiedz Link Zgłoś
marynamaj Re: Lista po zmianach 06.09.07, 12:05 Dziewczynki nie było mnie troszkę na forum, a tu same super wiadomości. GRATULUJĘ Kobietko i agnesik, życzę spokojnej ciaży. Ja trochę mniej przy komputerze, więcej leżę, na razie do 24.09 jestem na zwolnieniu, potem albo do pracy albo będę dalej leżała. W tym tygodniu jadę na tey. w okolice Iławy - relaks w lesie nad jeziorem (grzyby i ryby bo łowię). Jeszcze raz gratuluję , witam nowe forumki - piszcie co u Was, i trzymam mocno kciuki za starające się. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Lista po zmianach 06.09.07, 19:38 Dzieki Mariola ) Wypoczywaj i lezakuj, i najwyzej bierz następne zwolnienie! Blueish to faktycznie bedzie miała co czytac jak wróci )) Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Lista po zmianach 06.09.07, 20:44 Mariola leż i wypoczywaj )) Gwarno się w wąteczku zrobiło )) Dziewczyny a jak z imionami dla maluchów - macie jakieś preferencje ??? I skoro tyle zaciążonych to proponuję małą zabawę z chińskim horoskopem - tak z przymrużeniem oka ,ale piszcie czy np do dzieic które macie się sprawdziło i co teraz wam np.wychodzi )) Dodam że moje panny się sprawdziły )) Podaję link. jolmys.webpark.pl/#. Miłej zabawy)) Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Lista po zmianach 06.09.07, 21:18 rzeczywiście te newsy nam szalenie ożywiły dyskusję.. Agnesik jeszcze raz dzięki za aktualizację, jak mi się myli to zaglądam do ściągi, teraz Tobie stawiamy bezalkoholowe ... a kiedy blueish wraca? W kwestii mojego samopoczucia to trochę mi doskiwerają skurcze, kłucia itp, staram się więc za dużo nie ruszać (ale dzis nie wytrzymałam i pojechalam na zakupy Mam problem z imieniem dla małej: na początku długo przekonywałam moich chłopaków do Poli. Teraz mi się odwidziało i chciałabym Emilkę, ale oni stoją murem i zwłaszcza Adaś obstaje przy Poli i za nic się nie chce zgodzić na zmianę.. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 horoskop a płeć 06.09.07, 21:23 u mnie by się zgadzało: Adaś na pewno, a teraz jeśli rzeczywiście będzie córka to też... Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 horoskop a płeć 06.09.07, 21:24 u mnie by się zgadzało, Adaś na pewno, a teraz jeśli będzie córka to też... Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 wot tiechnika 06.09.07, 21:26 i wyszła moja technologiczna głąbowatość... mam nadzieję, że zaraz nie pojawi sie ten sam post jeszcze trzy razy, wybaczcie... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: horoskop a płeć 06.09.07, 21:30 Pola bardzo ładne i mało popularne))a takie lubię.Choć imię mojej starszej córy zrobiło się bardzo popularne, choć w jej rocznikach raczej nia spotykane. Imię wymyślił mój mężus nie wiem skąd mu się wzięło długo nie mogłam go przebolec ale wkońcu uległam )) Moje dziewczyny to Nikola,Stanisława i Kornelia,Rozalia. Gdyby nam się udało to dla dziewczynki imię już wybrane z chłopięcym jest gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: horoskop a płeć 06.09.07, 21:45 u mnie się sprawdziło ;o) syn ma być ale co do imienia to już nie będę sie powtarzać po raz kolejny, bo to u nas drazliwy temat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
j.h.c3 Re: horoskop a płeć 07.09.07, 08:18 Sprawdziłam kalkulator.Mi się nie zgadza wychodził syn a mam córkę,ale teraz jestem skłonna w niego uwierzyć,bo chcę drugą córkę i z kalkulatora tak wychodzi.Punkt widzenia z punktu "chęci rodzenia".Nad imieniem do 8 miesiąca nie będziemy myśleć.Przeszliśmy już to.Co trymestr były inne propozycje i oczywiście wielkie spory.A już znajomych nie wtajemniczać,bo jeszcze gorsze awantury.Wszyscy znają głupie baśki,hanki,marty......michałów,przemków......To było istne kino.A ile jest wierszyków z imionami. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: horoskop a płeć 07.09.07, 09:07 Kalkulator u mnie się sprawdził. Wychodzi syn i jest syn, chociaż lekarze do 8 miesiąca mówili że dziewczynka. Mąż chciał Oliwię a ja Olę. Dla chłopca mieliśmy wybrane Filip od dawna i urodził się chłopczyk, więc problem odpadł. Teraz wychodzi córa i jak faktycznie urodzi się córa to na dzień dzisiejszy będzie Ania a jak chłopczyk to ja bym chciała Antosia, ale mąż kręci nosem. Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: horoskop a płeć 07.09.07, 09:31 Mi w zasadzie tez sie sprawdził - chociaz moj Junior został poczęty na przełomie dwóch miesięcy. No ale to fajna zabawa ) Teraz tez wychodzi ze chłopak - fajnie by było ) Imion jeszcze wybranych nie mamy i na razie sie z tym nie spiesze. Spokojnie czekam na jakies natchnienie ) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: horoskop a płeć 07.09.07, 10:53 Czyli wychodzi nam procentowo tak jak tam podają )) Oczywiście nie wytrzymałam i zrobiłam dzisija test - niestety 1 krecha czyli nadal czekam, teraz tylko sama nie wiem na co.... Oj głupia jestem, stara a durna.... Zła jestem na siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: horoskop a płeć 07.09.07, 11:16 aga, ale ten test to chyba za wcześnie zrobiłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: horoskop a płeć 07.09.07, 17:00 mam taką nadzieję że za wczesnie.... Nadal czekam nic innego mi nie pozostaje)) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: horoskop a płeć 07.09.07, 17:40 Agajag- no to ciągle trzymamy kciuki!! Kiedy planowo powinnaś testowac?? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: testowanko 07.09.07, 18:45 Dzieki za kciuki, planowana @ na 11 więc jesli się nie pojawi to zatestuję 12 lub 13. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: testowanko 07.09.07, 20:08 @ planowo na 11 a ty juz dzis testowałas? Stanowczo za wczesnie! I własnie przez to sobie człowiek sam stres napędza )) Wiem ze łatwo sie pisze, ale nie pozostaje Ci nic inngo jak uzbroic sie w cierpliwość ! Czasem nie wychodzą testy w dniu planowej @ ... Masz jeszcze pare dni.. Dalej trzymam kciuki !!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: testowanko 07.09.07, 21:52 dzieki i czekam cierpliwie, zobaczymy jak będzie.... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: testowanko 07.09.07, 21:53 zreszta teraz już nie mam innego wyjścia jak tylko czekać, próbuję się uspokoić tylko jakoś mi to cieńko wychodzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Hej, majówki 07.09.07, 22:05 Ale Was dużo.Super. Ja chcę być czerwcówką. Trzymajcie kciuki, żeby sie udało. A ja trzymam kciuki za Was Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Hej, majówki 08.09.07, 11:49 Asik - widze ze odzyskałaś werwe )) To baaaaaaaaaardzo dobrze )) W takim razie trzymam strasznie mocno kciuki!!! Oby sie udało !!! My sie zbieramy na zakupy, bo w lodówce to mam światło tylko ) Nie bardzo lubie w sobote, bo tłoczno w sklepach, ale cóż.... Do poźniej Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Hej, majówki 08.09.07, 20:48 Asik trzymam bardzo mocno kciuki za Ciebie! Musi się udać!!! A Ty już po staraniach, przed czy może w trakcie ) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Sobotnie leniwe popołudnie... :) 08.09.07, 20:27 Hej dziewczyny Co u Was słychac? Jak mija weekend? Ja dzis sie ak zmeczyłam zakupami, ze po powrocie do domu moj M zająl się obiadem i innymi gadzetami a ja poszłam spac )) Sporo czasu drzemałam Teraz na wieczór jakoś zregenerowałam siły, ale pewnie spanie niedługo mnie znowu zetnie Korzystam z weekendu i spie ile sie da Jutro jesli pogoda dopisze, to moze wypali nam grill z przyjaiółmi A na mysl ze w poniedziałek znow do pracy to juz mi sie lenistwo wkrada.... )) Tez tak macie?? Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Sobotnie leniwe popołudnie... :) 08.09.07, 20:57 ja codziennie w okolicach 16:00 padam i zasypiam tak na godzinkę, chcę czy nie chcę... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Na temat porodu... 08.09.07, 21:09 Tititu - ja wracam jeszcze do tematu porodu.... NIe jestem wrazliwa na opowiesci z porodu, więc licze ze skrobniesz mi jak to idzie za drugim razem. Łudze sie ze duzo szybciej no i ze jest łatwiej Takie mam troche naiwniackie podejscie i wiare ze za drugim razem jest lepiej ) Obawiam się jedynie tej róznicy między porodami... To bedzie 9 lat... No i nie jestem jakaś super fit - nie cwicze regularnie itp. Licze na wieści od Ciebie Wiem ze jesteś teraz mocno zajęta, ale licze ze skrobniesz w wolnej chwili Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Na temat porodu... 08.09.07, 21:18 Dziewczyny, od dwóch dni nie ma Adriany na forum, pewnie rodzi, więc zasikajmy kciuki. Kobieto u mnie dzisiaj była koleżanka, która nie wie że jestem w ciąży, strasznie mnie namawiała na drugiego maluszka. A ja zaczęłam marudzić , że boję się porodu.Na to ona mi powiedziała: że Natalkę rodziła 24h, Michałka 30 minut. Też bym tak chciała ) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Na temat porodu... 08.09.07, 21:42 No faktycznie.... Ada nam zniknęła pewnie w szpitalu No to trzmamy kciuki!! )) A co do tak expresowego porodu to ja tez poprosze )) Mojego Juniora szybko urodzilam ( niecałe 6 godzin) ale licze ze drugi pójdzie jeszcze sprawniej ) no i mniej boleśnie )) Wygodna jestem, a co Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Jestem kochane!!!!! 08.09.07, 23:53 nawet posta dzisiaj napisałam, tylko gdzieś w środek tej strony trafił! skurcze mi ustały, więc chyba jeszcze troche poczekam na małego)) ale zmęczona jestem, sporo leżę, więc i mniej sie odzywam. pozdrawiam was serdecznie!!! Asik - mocno trzymam palce żebys czerwcówką została)) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Jestem kochane!!!!! 09.09.07, 10:42 Ale niespodzianka - Ada jeszcze na forum )) Pewnie poród zbliza sie wielkim krokami skoro tak Cie skurcze łapią i odpuszczają Pamietam ze ja ostatnie dni przed porodem to tez praktycznie przelezałam na kanapie... nie była w stanie sie ruszac Gin mi jedynie powiedział na ostatniej wizycie ze urodze w ciagu 24 godzin, no i miał racje Regeneruj siły i odpoczywaj ile sie da Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Jestem kochane!!!!! 09.09.07, 19:59 Ada - dobrze pamiętam, że termin masz na 23? no to jeszcze niby 2 tygodnie... Tititu - pisz jak było, jam nie wrażliwa (przed urodzeniem Adasia leżałam tydzień na ośmioosobowej sali z kobitami, co to po dwoje-troje-a nawet czworo urodziły i wszystkie o swoich koszmarach opowiadały), jak nie chcesz na forum - to na priva albo jak... Ja Adasia urodziłam w pół godziny (a był to 35 tydzień ciąży) od momentu, jak sobie zdałam sprawę, że to już na pewno to, więc jeśli z drugim ma być szybciej, no to... Zrobiłam dziś pranie pierwszej porcji ubranek, łóżeczko zostało gruntownie wyczyszczone, suszy się i czeka na skręcenie. Torbę do szpitala też już w większości spakowałam. Postanowiłam, że tym razem nie dam się zaskoczyć... Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Jestem kochane!!!!! 09.09.07, 21:14 termin mam nawet na 29-go września!!!! tylko że do 23 mam się wyrobić, bo jak nie to gin kładzie mnie na wywołanie. tyle że mały już siedzi niziutko w kanale, w każdej chwil może się zacząć. i niech zacznie jak najszybciej, bo już ledwo chodzę)) nie mówiąc o problemie z założeniem butów czy skarpetek. no i zimno sie zrobiło, a nie mam wlasciwie ciepłych ubrań ciążowych! tititu ja też chętnie poczytam o twoim porodzie. na wrześniówkach juz 50 maluszków, ale wszystkie albo cc albo mega-szybki poród sn. aż niemożliwe)) Odpowiedz Link Zgłoś
j.h.c3 Re: Jestem kochane!!!!! 09.09.07, 22:05 Dziewczyny czytam i aż trudno mi uwierzyć w te szybkie porody.U mnie będzie 9 lat przerwy i wciąż pamiętam te 7 godzin pod kroplówką,bo rozwarcie nie szło i nie poszło(mała miała złamany obojczyk,ale potem była spec w łamaniu bo do 5 roku złamała jeszcze 2 razy).Z drugiej strony moje koleżanki uwijały się w 3 godzinki nawet z pierwszymi dziećmi.Stwierdzam,że chyba nie było tak strasznie jeżeli jestem z drugim w ciąży.A w lodówce mam 6 różnych słoików ze śledziami.Mąż padł jak zobaczył... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re:Poród 10.09.07, 12:24 Hej dziewczyny )) To ja Was nie pocieszę co do drugiego porodu u mnie było odwrotnie i choć 1 córa wcale nie rodziła się krótko bo od 1 skurczy do porodu minęło 12 godzin to szło to jakoś tak stopniowo i było wporządku za to druga uparta jak kozioł - poród wywoływany 8 godzin męczarni ale w końcu się udało w sumie dzieki położnym i lekarzowi. Młoda też miała złamany obojczyk i do dziś jest niezłym wywrotowcem choć złamiań więcej nie było)) Zresztą jak ją już urodziłam to powiedziałam do mężą że nigdy więcej, jak widać odmieniło ))) Fakt jest taki że moje dziewczyny urodziły się duże starsza 3870, a młodsza 4150 a ja no cóż do za wielkich kobiet nie należę)) I tak zawsze się wszyscy dziwią że dałam radę )) Odpowiedz Link Zgłoś
ag-a78 Re: Jestem kochane!!!!! 11.09.07, 12:03 Witam. też jestem wrześniówką i również mam termin na 29 września.nie mogę myśleć już o niczym innym. A jak Wy się czujecie? Odpowiedz Link Zgłoś
tititu No wiec porod... 20.09.07, 13:15 Kobiety Kochane, nie proscie mnie, o dokladny opis porodu nr 2, bo byly to prawdziwy horror nt. "co jeszcze moze sie przydazyc na sali porodowej". Rodzilam juz na sali 8 godz, po czym zrobiono mi cesarke (za pierwszym razem tez skonczylam pod nozem z braku postepu porodu). No i dzieki cesarce jestesmy cali i zdrowi. A bylo baardzo zle. I naprawde nikomu nie zycze. Ale nawet jakym wiedziala jak bedzie, to bym sie zdecydowala na dziecko, bo widok malego Ludzika wszystko wynagradza. Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Jestem kochane!!!!! 10.09.07, 13:18 Ada, gdzie kupowałaś ubrania ciążowe we Wrocławiu? Nie wiesz przypadkiem czy w pasażu Grunwaldzkim w H&M jest dział z ubraniami ciążowymi? Po Filipku zostały mi tylko dżinsy i sztruksy, a w obecnej pracy jest zakaz chodzenia i w dżinsach i w sztruksach. Kobieto jaka była reakcja syna na to, że będzie miał rodzeństwo? Filipek chodzi i powtarza: mama,tata, Filipek i Maczek. Na pytanie a gdzie jest maczek odpowiada: u mamy w brzusiu. Z pewnością nie wie o co chodzi, ale brzmi to komicznie jak tak mówi. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Jestem kochane!!!!! 10.09.07, 13:25 również smacznych śledzi życzę, mniam... w pierwszym trymestrze jadłam śledzie i kapustę kiszoną na zmianę z czekoladą i owocami, a czasem i McDonalda... Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Agnesik! 10.09.07, 15:20 nie mam pojęcia czy w pasażu znajdziesz. ja kupowałam w feniksie na 1 piętrze "happy mum" a w HM na bielanach. reszte dostałam od kolezanek i jakos całą garderobę uzbierałam za to teraz na zimne dni nie mam nic tak wielkiego i troche bieda. ale niewiele juz tak pochodzę mam nadzieję! jak widzicie ja nadal 2w1!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: i się nie udało 10.09.07, 17:51 Oj coś mój komp szwankuje.... Dzisiaj przyszła @ w 27 d.c i czuję się fatalnie już dawno tak nie bolał mnie krzyż i brzuch.... Jestem trochę rozczarowana bo z dziewczynami było hop siup i już byłam w ciąży a teraz, coś poszło nie tak. Tak w sumie to nie wiem co mam robić, chyba starciłam ochotę na kolejne dziecko .....(((( Musimy z mężusiem przemysleć sprawę.... Boję się kolejnego rozczarowania i tego życia w niepewności.... Trochę się wyżaliłam..... Ale Wam dziewczynki życze dużo szczęścia i zdrówka))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: i się nie udało 10.09.07, 19:45 agaja - przykro , ze sie nie udało.... Ale to pierwszy cykl starań. Nie zawsze wychodzi za pierwszym razem ( a najczęściej nie wychodzi za pierwszym ) nawet jeśli poprzednio tak było. Myśle ze nie ma się czym załamywac. Wiem, ze czujesz sie rozczarowana i zawiedziona ze poszło nie tak jak planowaliscie. Głowa do góry. Może jutro spojrzysz na to z innej, lepszej perspektywy?? Bedzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: i się nie udało 10.09.07, 21:33 Kobieto dzieki za miłe słowa, cóż mój stan cięzko określić, ale to tak jest jak się jest rozpieszczoną jedynaczką, która prawie zawsze ma co chcesz))Bo mąz też mnie rozpieszcza )) I to jest właśnie takei dziecięce rozczarowanie że nie ma tego czego się chciało ))) Stara a durna ))) Tym bardziej że dużo nam się w życiu udało a tu życie dało po łapkach ))) Wiem że będzie dobrze w końcu mam dwie kochane, zdrowe panny z których jestesmy bardzo dumni )) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: i się nie udało 10.09.07, 21:42 No i juz drugi post w duuuuzo lepszym wydzwięku, i jak sie domyslam chyba w lepszym humorze pisałaś Wiem ze człowiek czuje sie rozczarowany jak liczył na pozytywny test a tu @ przychodzi... Ciesz się ze masz juz dwie córki i spokojnie mozecie sie starac o nastęne Jak nie wyszło tym razem, to się uda nastepnym A ile przyjemności po drodze ))) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: i się nie udało 10.09.07, 22:21 i na te przyjemności czekam )))a z reszta się zobaczy )) Ale napewno będą do was zaglądać )) Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: i się nie udało 11.09.07, 11:52 zaglądaj, zaglądaj!!! koniecznie! zobacz jakie mamy dobre fluidy! kobieta i agnesik też nie za pierwszym podejściem, a jaka radość dla nas wszystkich!!! trzymamy kciuki za Ciebie Aga i za Asik!!! na pewno sie uda)) Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: i się nie udało 11.09.07, 12:07 aga, spójrz prawdzie w oczy... 33 lata to nie 20+.. zegar biologiczny, u mnie było tak samo: dwa razy za pierwszym podejściem, a teraz - dopiero po roku starań... trzymam kciuki i oby było jak najszybciej, pamiętam swoich 12 comiesięcznych rozczarowań... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Nie te latka :)))) 11.09.07, 22:00 dzoanka3 wiem, wiem, że to już nie te lata, nawet wczoraj się z mężem śmialiśmy, że to już jednak nie ta młodzieńcza ikra ))) Ale co tam najważnjiesze że zdrowie i humorki dopisują, i jakoś na codzień nie widzę tych swoich latek a teraz wyszły ))) Dzięki za fluidki....))) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Nie te latka :)))) 11.09.07, 23:28 Dziewczyny, latka- nie latka niewazne, przeciez jesteśmy młode !!! Magiczny rocznik co sie nie starzeje )) Nie wiem jak czesto uda mi sie w ciągu najbliższych pary dni do Was zaglądać, bo moj M postanowił sformatowac laptopa... wolno cos nam zaczął chodzic i juz był przeładowanay. Zobaczymy ile mu ta dłubanina w kompie zajmie czasu Ale postaram sie wyrwac do Was jak najszybciej U mnie w miare OK. Troche boli mnie brzuch, najczesciej wieczorem, reszta znosnie. Trzmajcie kciuki za FORMAT C ))) papapaa Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Nie te latka :)))) 12.09.07, 09:51 To prawda, ciut podstarzałe się robimy, hi hi. Ale co tam. Ajajg, będzie dobrze, zobaczysz tym razem się uda (no, w każdym razie kiedyś napewno). Ja dopiero zaczynać będę, ale ze względu na wiek (hi hi), mam nadzieję mimo wszystko, że szybko się uda. W każdym razie musimy ostro brać się do pracy, bo póki co jesteśmy w mniejszości. Bierzmy więc przykład z naszych wiekowych koleżanek i do roboty! Trzymajcie się zaciążone. Szczęśliwe mamusie -ucałować mi swoje maleństwa Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: Nie te latka :)))) 12.09.07, 10:55 co tam podstarzale!! ja sie czuje arcy mlodo! hi hi.. no poza dzganiem w kolanie i czasem w kregoslupie.. wiec przydalobymi sie w koncu dzidzio!! tez chcialabym byc czerwcowka bo sama sie na poczatku czerwca urodzilam, a poza tym mozna by bylo z takim 2 miesiecznym szkrabem juz na wakacje pojechac, albo? pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Nie te latka :)))) 12.09.07, 11:12 W kręgosłupie też mnie łupie )) ale po zatym czuje się bardzo młodo i nadal mam zwariowane pomysły, tylko czasami życie sprowadza mnie do parteru i tak własnie było teraz. Mój mąż wymyślił jeszcze jedną teorię że My poprostu nie możemy mieć synka a tak celowaliśmy więc w tym miesiącu powinno się udać ))) Tylko co na to powiedzą nasze córeczki ???? Fuka ja bardzo chciałam na maj bo moje dziewczyny majowe widac teraz muszę mieć dziecię z innego miesiąca. Poród w maju bardzo mi się podobał, bo miałam dobre miesiąca na chodzenie z brzuchem nie było za gorąco )) Kobieta oczywiście że nasz rocznik to najlepszy na świecie i dlatego zawsze będziemy młode i piekne .... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Mniejszość 12.09.07, 11:17 asik to trzeba zabierać się do pracy ale ja dopiero zabieram się pod koniec miesiąca, czyli mam jeszcze trochę czasu ))) Trzymam kciuki za Ciebie i wszystkie starająca a resztę naszych mamusiek pozdrawiam i życze duzo zdrówka ))) Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: Mniejszość 12.09.07, 11:23 ja też pod koniec miesiąca zaczynam, jeśli oczywiście @ przyjdzie tak jak zawsze. Moja dzidzia też miała urodzić się w marcu (bardzo chciałam, żeby do wakacji już jakoś wyglądać i dzidźkę mieć odchowaną), nie wyszło. Niestety, nie zawsze w życiu da się wszystko zaplanować, czasem nie mamy wpływu, ale to nie powód żeby popadać w jakieś doły (dobrze się gada z perspektywy czasu). No więc nie gadamy tylko robimy, nadganiamy. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: Mniejszość 12.09.07, 11:37 Zgadzam sie - do roboty bo jak wszystkim wiadomo bez pracy nie ma kolaczy. A ja tymczasem lece pobiegac bo mlodosci nie utrzyma sie przez siedzenie na sofie tudziez przed komputerem. Naturalnie wszystkie ciezarne sa zwolnione!! Ja czekam na@ bez wmawiania sobie, ze na pewno tym razem jestem w ciazy... do nastepnego razu, badzcie zdrowe i wesole Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re:Młodośc 12.09.07, 14:17 Ja nie biegam, wogóle jakoś mało sportowa jestem (( Mam nadzieję że jakoś uda mi się utrzymać formę bez tych wszystkich sportów )) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re:Młodośc 12.09.07, 18:36 Hmmm.. no to i ja się przyznam: tez nie biegam, no i niestety jakoś specjalnie "fit" to nie jestem... Wiem ze by sie przydało coś wiecej porobic.... A dzis wyjatkowo zle sie czuje... głowa mi peka! Dotarłam do domu, padłam na sofe i nie jestem sie w stanie ruszyc... I jakaś cała jestem obolała. Byle do jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re:Młodośc 12.09.07, 19:58 a już marzę tylko o jednym: urooooooooooodziiiiiiiiiić)) Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re:Młodośc 12.09.07, 20:16 Adriana wiem co czujesz, ja obie ciąże przenosiłam więc końcówka była strasznie długa szczególnie za 1 razem bo myślałam że przyjdzie termini urodzę a tu niespodzianka. Trzymam za Ciebie kciuki i zycze duzo siły)) Kobieto jutro będzie lepiej. A teraz raczej Ci fit nie wskazany )) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 :)) 12.09.07, 20:45 Ojj.. Ada Tez wiem co czujesz! Mimo ze moja ciaża nie była przenoszona. Ostatnie ileś tam dni to przeleżakowałam na sofie i tylko tyle byłam w stanie zobic. Czułam się strasznie ociężała, nie mogłam juz chodzic (jeszcze przed porodem zrobiło mi sie rozwarcie na 2 cm) Lekarz pozwolił mi zostać w domu, byle sie nie wysilac itp. I tak nic więcej zrobić nie byłam w stanie Na ostatnich pare godzin przed właściwą akcją porodową to zatrzymała mi sie woda w organizmie, bo po prostu jeszcze troche spuchałm. Spuchły mi nogi w kostkach i co śmieszne - maiałam dość mocno spuchnięte usta )) Aż śmiesznie wyglądałam Takie jak napompowane sylikonem i wydęte. Odpowiedz Link Zgłoś
asik_24 Re: :)) 12.09.07, 21:29 ojojoj i Wy laseczki mówicie że niby takie młode, co? Marudzą i marudzą, fe, nieładnie. Chciało się dzidziusiów-to macie. Żartuję. Nie pozostaje nic innego jak wszystko przetrzynać. Dużo wytrwałości ciężarówkom życzę Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: :)) 12.09.07, 21:34 Jak widac posiadanie potomka to ciężka droga, a jak kochamy te nasze pociechy ))) Cóż zawsze twierdziłam że kobieta to dziwne stowrzenie )) Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 dźga 12.09.07, 23:29 a mnie dźga w brzuchu, moja (podobno) córka bardzo niewyrozumiała dla sędziwej matki... za każdym ruchem prawie podskakuję z bólu! o rrrany, co to za wiercipięt będzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: dźga 13.09.07, 21:01 Oj mam taką wiercipietke w domu i tak jej zostało, a że jesze wielkei babsko wychodowałam to pod sam koniec ciąży trafiłam do szpitala z potwornym bólem żeber - nie mogłam z bólu oddychać, ale po lekach było trochę lepiej. Ciekawa gdzie się reszta rocznika podziewa))) Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: dźga 13.09.07, 21:04 melduję się! nadal 2 w 1 i objawów porodu brak! brzuch na udach i ledwo chodze! ale jestem)) pozdrawiam serdecznie wszystkie 74!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: dźga 13.09.07, 21:24 Ada, a u Ciebie właściwie co szamani zapowiedzieli? Syn czy córka? Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: dźga 13.09.07, 22:52 u mnie syn Dzoanka! na usg tak pięknie nóżki rozłożył że zaprezentował się w całej okazałości. kolejne usg to potwierdzały, a robione były często ze względu na różne dziwne historie ciążowe. więc ja czekam na małego Michała, mój M. chce małego Franka i pewnie po urodzeniu dopiero się zdecydujemy na imię)) dzieki za kciuki!!! po dzisiejszym badaniu to juz ledwo chodzę dosłownie. główka już w kanale, w kształcie jaja)) coraz bliżej do TEGO dnia Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: dźga 13.09.07, 23:46 Ada - trzymam kciuki za sprawne i szybkie rozwiązanie!! A ja dzis sie dalej borykam z potwornym bólem głowy....... mam dosc. Moze jutro bedzie lepiej???????? pa Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: :)))) 14.09.07, 11:23 Ada trzymam za Was kciuki i zyczę szybkiego porodu )) Kobieto a może zmierz sobie cisnienie... Może od niego masz taki ból głowy, życzę Ci żeby szybko minął )) Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: :)))) 14.09.07, 13:07 Dziewczyny jak tylko mi sie wreszcie uda byc w ciazy to biore wszelkie mozliwe niedogodnosci na siebie.. wiem, wiem tak tylko mi sie mowi.. jak wreszcie bede to tez tu bede utyskiwac. Ale fajnie, ze mamy ten watek bo sie przynajmniej mozemy tu wygadac gdy juz maz tudziez innio bliscy juz sluchac nie moga Badzcie dzielne Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: :)))) 14.09.07, 13:31 a kawe fuka lubisz? ja normalnie jestem kawomanka i w pierwszej ciazy uwazalam sie za straszliwego bohatera rezygnujac z kawy, co zreszta przyszło mi ciezko... a tym razem samo mi apetyt odjeło, o czym zreszta się tutaj pare miesiecy temu rozpisywałam... Kobieto, jak tam Twoje zachcianki i antyzachcianki? Kapusta, śledzie, kaszanka? O to ostatnie pewnie u Ciebie będzie trudno... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Zachcianki i inne takie... 14.09.07, 20:29 Hej dziewczyny Dzis głowa pobolewa, ale jest juz troche lepiej Zachcianek jakiś specjalnie to nie mam. Kaszanki nie lubie i nie sądze żeby mi sie jej w ciąży zachciało Za to uwielbiam sledzie, ale na razie jakos mnie na nie nie kusi... Mam jak na razie więcej "odrzutów" od jedzenia niz zachcianek. Kawie uwielbiam, ale ostatnio juz mi nie smakuje i jej nie pije... I na dodatek jestem typem "mięsożercy" i kanapeczka z wędliną to była u mnie zawsze na pierwszym miejscu - ale teraz nawet nie tkne! I jak nigdy na śniadanie chlebek z serkiem..... jak nie ja ))) NIe moge tez pic wiekszoci soków ze sklepów bo mi nie smakuja!!! Mam dwa które lubie i na tym koniec. Jedynie co mi pasuje to świeze sałatki w różnych wersjach. Sama je robie i sie nimi zajdam Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: :)))) 14.09.07, 22:42 Kawe uwielbiam, ale pije tylka dobra czyli gdzies w kawiarni od czasu do czasu, bo tak to pilam jak szalona po 5 kaw dziennie. A kaszanke uwielbiam..mniam, mniam. Nie rozumiem jak mozna nie lubic kaszanki Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: :)))) 15.09.07, 12:37 Ano mozna nie lubic ))) Bleeeee... )) A ze jestem kawosze to kupilismy z M cisnieniowy ekspres do kawy - kawa wychodzi przepyszna!!! Bardzo mi smakuje Lavazza, i ostatnio rozsmakowaliśmy sie w kawie orzechowej - pyyyyyyyyszna Do tego spienione mleko - mniam, mniam Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Rocznikowe wątki... 14.09.07, 21:29 Dziewczyny, widze ze inne roczniki nam pozazdrościły naszego wątku ) Jak grzyby po deszczu powastają co chwile następne wątki "rocznikowe" Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Rocznikowe wątki... 15.09.07, 09:31 Wątki powstają, ale nasz się chyba najlepiej miewa a może to tylko mój patriotyzm rocznikowy... ja uwielbiam kaszankę, a to uwielbienie w pierwszym trymestrze sie potroiło. Teraz już się w miare wszystko unormowało, chociaż kawa nadal nie bardzo mi wchodzi, ale za to apetyt na słodycze mam że hej... Ada, jak Cię jeden cały dzień nie będzie tzn. że walczysz w szpitalu? Tak cobyśmy wiedziały kiedy ekstra trzymać kciuki... Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Rocznikowe wątki... 15.09.07, 11:37 Co do zachcianek ciążych a z moją straszą córką miałam jedną i to bardzo złą - alkohol, dziewczyny poprostu nie mogłam sie oprzeć oj męczyłam się strasznie, aż mi mój lekarz powiedział że jak już tak starsznie muszę to lampka wina lub mały drineczek (w rozsądnej ilosci i nie za często) mi nie zaszkodzi, byłam mu wdzięczna za te słowa.... Za to z młodszą miałam odrzut od alkoholu i nawet jak ją urodziłam długo nie brałam alkoholu do ust, jak widać ciąża to dziwny okres w życiu kobiety. Ada trzymam kciuki za Was ))Bo może to już... Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Rocznikowe wątki... 15.09.07, 12:15 Dzoanka bez takich!!! )) jak nie ma mnie cały dzień to pewnie leżę w łóżku bo coraz trudniej sie do czegos zebrać! wczoraj była u mnie koleżanka z wizyta, więc nawet mieszkanie wysprzatałam!!! mały wierci sie całkiem mocno, więc chyba nie zapowiada sie nic w najbliższy weekend! ja zachcianek za bardzo nie miałam, ale caly pierwszy trymestr praktycznie przespałam. rano do pracy, a po pracy prosto do spania. tak około 21-szej budziłam się, zaliczałam spacer z psem, prysznic i znowu do spania)) pożytku ze mnie nie bylo wielkiego. i wcinałam namietnie banany, okazało sie potem że miałam niedobór magnezu i potasu. więc organizm dobrze wiedzial czego chce! tak więc ciężarówki spokojnie pozwalajcie sobie na spanie, jedzenie i inne zachcianki! Wasz organizm sam podpowiada co dla niego najlepsze! buziaki dla wszystkich)) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Rocznikowe wątki... 15.09.07, 12:44 agajg - fajna ta Twoja alkoholowa zachcianka ) Tato mi opowiadał, ze jego mama jak była z nim w ciązy to miała straszną ochote na piwo Więc widac różnie z tymi zachciankami bywa A ja dziś dzień zaczałam od śladzi na śniadanie )) A co Adriana - nie dziw sie ze tak myslimy.... skoro cie dłuzej w sieci nie widać, to od razu nam szpital przychodzi do głowy Bo przeciez jak sie zacznie to nie bedzie na nic więcej czasu Pozdrawiam, wybieramy sie na zakpy. Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Rocznikowe wątki... 15.09.07, 15:18 Fajna, tylko szkoda że spędzałą sen z powiek rodzinie ))Mi smakował kazden alkohol i czasami mój Sławek mial wrażenie że mogłabym go wypić w ilościach nieskończonych ))) Ale rozsądek brał górę.... Ada co że mały się wierci wcale nie znaczy że nic się nie wydarzy moje dziewczyny wierciły sie do samego końca, a że malutkie nie były to wszyscy zachodzili w głowę jak to możliwe, a one na przekór kopały i miały wszystkie oznaki zbliżającego się porodu w nosie... Co prawda drugo był wywoływany, więc też tak nie do końca wiadomo, jak by było ale młoda sama nie chciała wyleźć ))) Kobieta bardzo dobre śniadanko )) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Rocznikowe wątki... 16.09.07, 20:31 Ojjjjjj........ ale tu dzis niedzielna cisza... A ja dziewczyny wylądowałam w łóżku...Przyplątało mi się nie wiadomo skąd zapalenie pęcherza. Zaliczyłam dzis szpital, dostałam antybiotyk no i dogorywam... Boli mnie wszystko. Mam nadzieje ze leki mnie postawią na nogi. Czuje sie fatalnie. Dobrze ze jutro mam spotkanie z położną, może ona troche mnie uspokoii... Mam nadzieje ze u Was lapiej, i ciekawiej. Papaa Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Rocznikowe wątki... 16.09.07, 22:03 Kobieto to duzo zdrówka Ci zyczę. Rzeczywiście bardzo cichutka niedziela. U nas dzisiaj było pieknei ciepło i słonecznie wiec korzystaliśmy z tego daru))) Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: Rocznikowe wątki... 17.09.07, 09:01 Kobieto ja również chora, dopadł mnie katar i boli gardło. Okropność! Na dodatek dzisiaj do pracy jechałam autobusem i strasznie mnie mdliło. Ja mam wizytę u gina umówioną na 26.09, już nie mogę się doczekać. A w sobotę i niedzielę balowaliśmy na weselu, tak mi się pić chciało że jak na początku podali szampana to dużego łyka wzięłam i dopiero uświadomiłam sobie że jestem w ciąży ). Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Rocznikowe wątki... 17.09.07, 09:22 agnesik dobry numer z tym zapomnieniem)) na szczęście troche szampana dziecku nie zaszkodzi wszystkim przeziebionym duzo zdrówka życzę, mleko z miodem i do łóżka!!! lepiej dmuchac na zimne i do pracy nie jeździć! ja nadal nie wyładowana, więc już sobie tydzień poczekam. maćkowi urodzę wymarzona Wagę, a ja będe miała swojego Michasia)) buziaki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Rocznikowe wątki... 17.09.07, 09:36 Dzieki dziewczyny Wziełam wczoraj pierwsze dawki antybiotyku i juz w nocy było lepiej - mogłam spac. Ból mi sporo odpuścił. Pierwszy raz w zyciu miałam tak silnie zapalenie pęcherza - okropność. Dziś jeszcze po południu spotkanie z położną - ciekawa jestem co i jak będzie. NIestety na USG nie mam co liczyc - tutaj je robią koło 12-13 tygodnia, wiec bede musiała jeszcze troche poczekać... Agnesik - a Ty do zamiast do pracy to powinnaś zostać w łóżku!! I sie wygrzewac, pic herbatke z miode i cytryna a nie sie tłoczyć w autobusach. Adraiana - do wagi to jeszcze pare dni, nigdy nic nie wiadomo. Moze sie jeszcze zdążysz załapać na panne )) Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Rocznikowe wątki... 17.09.07, 09:40 Kobieto współczuję U mnie też ciąża zaczęła się od choróbska, jeszcze nie wiedziałam o ciąży, więc się trochę nafaszerowałam prochami. A na piwo też latem miałam ochotę... no to piłam bezalkoholowe z sokiem - w tej wersji roznica w smaku jest nieduza. Tym na zwolnieniu i szykujacym sie do szpitala polecam ksiazkę: "Filary ziemi" Kena Folleta. Tytul brzmi moze malo zachecajaco, ale to super powiesc, bardzo wciagająca, nocami musze sie zmuszac, zeby isc spac... p.s. moj maz polecial do Brukseli, co mam chciec w prezencie?? belgijskie czekoladki to jedno, a co tam jeszcze moga miec specjalnego??? o piwie mi nie mowcie Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Rocznikowe wątki... 17.09.07, 10:45 Dzoanka - powiem Ci ze wczoraj to miałam strasznego doła... potwornie mnie wszystko bolało - brzuch i krzyż. NIe mogłam chodzic - tak mnie rozłożyło. Bałam sie najgorszego. Ciesze sie bardzo ze dostałam ten antybiotyk - bo widziałam antygram ( czy jakoś tak to sie nazywa) z posiewu moczu - same bakterie we wszystkich skalach.... WIerze ze w takich sytuacjach dobrze dobrany antybiotyk nie zaszkodzi dziecku, a nie leczona infekcja jest duzo gorsza. Książki zaraz poszukam w sieci - i skoro polecasz to może zamówie?? A jeśli chodzi o Bruksele ..... boże, pojęcia nie mam co oni maja tam dobrego i fajnego i co można sobie zażyczyć Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: a gdzie jest blueish i deszczukropelka??? 17.09.07, 10:36 Blueish - wakacjuje się nam koleżanaka )) I to na zagramanicznych wojażach )) o ile dobrze pamiętam Niestety nic mi nie wiadomo o kropelce... przestała tutaj zaglądać... Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Re: a gdzie jest blueish i deszczukropelka??? 17.09.07, 12:26 Czesc Dziewczyny!! widze, ze tu ciagle cos sie dzieje. Szkoda, ze chorobska - ale badzcie dobrej mysli wszystko bedzie dobrze, trzymam wam kciuki. U mnie tez nie za wesolo, dzis jest termin @ zatestowalam, z wielkimi nadziejami choc wewnetrznie wiedzialam, ze nic z tego...no i oczywiscie byla kreska gruba i prawie czarna ale tylko jedna!! Juz mnie to wszystko zaczyna powoli wkurzac, badania nic nie wykazuja, tzn. zadnych przyczyn ewentualnego nie zaciazania, staramy sie juz przeciez od marca2006 i nic.. moj maz mnie pociesza, sam udaje, ze sie tym kompletnie nie przejmuje ale tez wiem, ze sie powoli martwi. Jestem przekonana, ze bylby najlepszym tatusiem pod sloncem. No znowu sie troche wypisalam i mi lepiej, ale plakac mi sie chce.. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Hmmmm... 17.09.07, 12:34 Fuka - przykro mi... Wiem, ze czasem długo trzeba się starać o maleństwo. Wierze że zobaczysz w koncu swoje dwie kreseczki Korzystałaś z testów owulacyjnych ? Ja ich nie robiłam, ale moze warto spróbować? Moze celujecie nie w te dni co trzeba??? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Hmmmm... 17.09.07, 18:04 Witajcie dziewczyny, zyczę Wam dużo zdrówka. Fuka ale skoro jeszcze @ nie przyszła to nie wszytsko stracone. Trzymam za Ciebie kciuki i wierze że w końcu zobaczysz swoje dwie krechy. Chyba jednak głowę trzeba troche wyłączyć, bo sama widze po sobie że chyba za bardzo się nakręciliśmy i też nic nie wyszło.... Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p dalej 2 w 1 18.09.07, 09:09 i bez sił żeby napisac cokolwiek! myslałam że juz niżej brzuch nie może opaść. myliłam się!!! dziewczyny starające się - moja szwagierka po poronieniu starała sie półtora roku i nic! a jak skończyli starania, wyjechali do pracy do Belgii zaszła w ciążę w pierwszym cyklu! i teraz mają cudowna córeczke julkę)) więc głowa do góry, czasami trzeba poczekac troche na ten cud. ciężarówki i mamusie pozdrawiam serdecznie!!! i wracam na kanapę bo nawet siedzieć mi trudno Odpowiedz Link Zgłoś
agnesik190 Re: dalej 2 w 1 18.09.07, 09:53 Ada skoro brzuszek opadł, to już całkiem blisko, już niedługo będziesz tuliła swoje szczęście w ramionach. A ja dalej zasmarkana i zakichana i to w takim stanie obchodzę swoje kolejne urodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: dalej 2 w 1 18.09.07, 10:31 WItajcie dziewczyny Adiana - po postu lezakuj i tyle Ja w ostatnich dniach tez nic nie byam w stanie robic!!! W pozycji półsiedząco-leżącej po prostu leżałam na sofie. Czułam ze dziecko jest baaaardzo nisko, chodzenie spawiało mi ból... Ale za to poród potem był szybki )) Fuka i Agajg - dziewczyny - trzymacje się Wierze, ze bedzie dobrze Wiem, ze rozczarowanie boli i człowiek łapie doły i sie wkurza i wogóle wszystko jest do bani... Doczekacie sie swoich kreseczek na testach, jestem o tym przekonana Tylko czasem trzeba uzbroic sie w cierpliwość. Trzymam kciuki za wrześniowe starania Dzoanka - i co wymyśliłaś co chcesz z Belgii?????????? Pochwal się Agnesik - co u Ciebie???? Mariola - hop hooop! Zaglądasz do nas jeszcze?????? A ja po wczorajszej wizycie u położnej jestem baaardzo zadowolona Siedzieliśmy u niej z moim M 1,5 godziny... Wpytała o wszystko, przeprowadziła baaardzo szczegółowy wywiad lekarski, wypytała o pierwszy poród, założyła karte ciąży, wszystko mam w niej wpisane i rozpisane. Dała bardzo fajną książkę o ciązy i porodzie. Dostałam zaproszenie na zajęcia z fizjoterapii i technik relaksacyjnych i zaproszenie do szkoły rodzenia - chcociaz ta szkoła to dopieo od 7-go miesiąca. Zrobiła podstawowe badania i pomiary. No i przede wszystkim widać, że położna to dobry fachowiec, ma dużą wiedze. Mam nadzieje, ze z następnych wizyt będe równie zadowolona. Jedyne co mnie zastanawia to fakt, ze nie robią tutaj badań ginekologicznych ( jesli ciążą przebiega prawidłowo i nie ma wyraźnych wskazań do takiego badania) bo uważają je za zbyt inwazyjne i niepotrzebne. Jesteście badane co wizyte????? Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: dalej 2 w 1 18.09.07, 18:22 Kobieto, no to super, ze trafilas na fachowca. Z tymi badaniami to sa dwie szkoly: w poprzedniej ciazy nie bylam badana ani razu, teraz na prawie kazdej wizycie. I wlasnie w badaniu lekarka stwierdzila, ze szyjka mi sie skraca. To oczywiscie mozna tez stwierdzic na usg, ale na dopochwowym, a standardowo o ile wiem po 12-13 tygodniu juz sie takiego nie robi. A co do Belgii - poniewaz m szalenie chwali tamtejsze piwa, no to jednak... wiecie co sobie zazyczylam oczywiscie oprocz czekoladek Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: dalej 2 w 1 18.09.07, 21:18 Ada trzymam za Was kciuki i życzę dużo siły ))Przyda się. Kobieto bardzo dobrze że trafiłaś na fachowca, co do badania w 1 i 2 ciązy byłam badana na każdej wizycie ( ale miałam jednego lekarza ), co prawda nigdy nie słyszałam żeby na moim terenie jakis lekarz nie badał na każdej wizycie. I np. dzieki temu wiedziałam że od 4 m-ca miałam rozwarcie na 1 palec, reszta trzymała i szyjka sie nie skracała i tak dotrwałam do 9 m-ca i moja córa była nie wzruszona z powodu tego faktu ))Aż ją w końcu musielie pogonić.... Aga dużo zdrówka)) Dozanka piwko to bardzo dobry wybór. Ja mam jeszcze tydzień do staranek, także czekma na dobry momemnt ))Już nie mogę się doczekac tych miłych chwil... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: dalej 2 w 1 19.09.07, 09:37 Dzoanka - dobry wybór )) Ja tam zwłaszcza lubie dobre czekoladki )) Agajg - to trzymamy kciuki za najbliższe starania A z tymi badaniami to Wam powiem ze mam mieszane uczucia... W pierwszej ciązy byłam badana moze nie koniecznie na każdej wizycie, ale i tak dość często... A teraz okazuje sie ze nie badają tutaj wcale.... wyboru nie mam, bo ginekolodzy urzędują tylko w szptalu. Troche sie martwie... Zobaczymy jak to bedzie wyglądało. Odpowiedz Link Zgłoś
fuka1213 Dzieki za slowa otuchy!!! 19.09.07, 12:29 Juz po nadzieii bo @ dzis rano przyszla.. A i cala frustracja mi przeszla. Skorzystam z twojej rady kobieto i sprobuje testow owu w tym miesiacu. I jako urodzona optymistka wierze, ze kiedys rzeczywiscie sie uda. Co do badan to nie mam za bardzo doswiadczenia - ale tak na czuja, to badania sa potrzebne jak sama odczujesz, ze cos nie tak. Przeciez ty sama jestes najlepszym barometrem... I caly standard badan musisz tak czy inaczej przeprowadzic. Glowa do gory i zdrowka Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Dzieki za slowa otuchy!!! 19.09.07, 12:52 Fuka - to trzymamy kciuki za następne starania Głowa do góry Dobrze ze zdecydowałaś się na testy owulacyjne. Zawsze to bedziesz miała dodatkowy obraz całej sytuacji. Wiem ze dziewczyny polecjają tez mierzenie temperatury. Cóz, nie stosowałam zadnej z metod, ale na pewno są pomocne. Pozwalają lepiej poznac swój organizm. Tak czy inaczej mocno trzymam kciuki i dopinguję z całych sił Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Dzieki za slowa otuchy!!! 19.09.07, 14:50 ja jeszcze jestem. z obrzękami, spuchnieta i boląca w miejscach kobiecych! ehhh, zawsze to juz bliżej kobieto na prywatnych wrześniówkach jest kilka mam z uk. i zdrowiutkie dzieciaczki się rodzą więc nie martw sie prosze na zapas!!! za starające sie trzymam mocno kciuki. i dla Was przyjdzie moment gdy 2 kreseczki zobaczycie)) troszkę cierpliwości no i dobry pomysł z testami owu. mamy i ciężarówki mocno pozdrawiam!!! Iwanni dawno się nie odzywała. ciekawe jak Amelka? Odpowiedz Link Zgłoś
blueish Re: a gdzie jest blueish i deszczukropelka??? 19.09.07, 15:40 Blueish wywakacjowała się ( wciąż zakochana w Skandynawii) i już jest, ale przyznaję się bez bicia, że jeszcze nie miałam jak przegryźć sie przez te kilkaset postów, które wygenerowałyście pod moją nieobecność. Czy któraś się zmiłuje i streści...?? kobieto...? Dzięki przeogromne. Za pamięć też. Dzeszczu Kropelka musi być bardzo zaganiana, ale widziałam jakis jej wpis na grudniówkach. Myszorek kręci sie jak może, wakacje chyba mu podpasiły, bo raczej jest zaczepialsko-wiercący niz kopiący Bardziej go złości matka tkwiąca przy komputerze przez kilka godzin. A my w amoku. Po reniferach, pieknych widokach znad Ocenanu Arktycznego, pysznych rybach z Inari etc. teraz miotamu się z M w poszukiwaniu rozmaitych dzieciowych akcesoriów, w temacie działki i budowy domku, którą M porzucił na czas wyjazdu, jesiennych nasadzeń w ogródku i jeszcze sprzątania i malowania pokoju Małego. A poza tym usiłujemy normalnie pracowac w pracy i jeszcze odrobić zaległości towarzyskie. W sobotę wesele kumpeli z pracy. A w przyszłym tygodniu jadę na firmowe szkolenie do Krakowa ) I wszystkie Was ściskam BARDZO MOCNO!!! Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: a gdzie jest blueish i deszczukropelka??? 19.09.07, 17:31 Co do testów owu użyłam w sierpniu i nie przyniosły efektu więc w tym miesiącu rezygnuje z tej pomocy naukowej )) Za to mierze temp. ale to tak z czystej ciekawości bo przy mojej pracy i trybie zycia raczej jest to mało adekwatane)) Witam wywakacjowaną dziewczyne i jej Myszorka. Ada życze Ci jak najlżejszego porodu )) Jeszcze trochę i będzie miło w sypialni - już się odzwyczaiłam od takich "postów" i bycia grzeczną dziewczynką..... Fuka trzymam kciuki za nastepne staranka, musi się udać - nie ma innego wyjścia)) Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Wywakacjowana blueish :))) 19.09.07, 18:43 Witamy powakacyjnie ) no no no.... pozazdrościć tylko tych reniferów.... ale widze blueish ze wakacje były udane i pewnie tradycyjnie za krótkie ) I nie dziwie sie Myszorkowi ze teraz siedzenie za kompem mu nie służy... A tutaj działo się.... działo Nie wiem czy trzymać cie w niepewności i skazywać na czytanie tych naszych wypocin????? ))) Ada - pomyśl ze juz niedługo będziesz się tak męczyc a po "rozładowaniu" zycie bedzie wywrócone do góry nogami, ale człowiek juz lżejszy o pare kilo i bardziej sprawny )) Agajg - z tą temperaturą to mam tak samo.... pare razy zabierałam sie zeby zacząć ją mierzyć, ale mi to zawsze wiatr w oczy.... no i nigdy tych pomiaów nie robiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Wywakacjowana blueish :))) 19.09.07, 19:24 witaj blueish)) i czytaj, czytaj bo działo się, działo)) no i przed niektórymi koleżankami cudowne 9 m-cy)) (zauważ nawet liczbę mnogą Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Wywakacjowana blueish :))) 19.09.07, 19:35 Ależ my się pastwimy nad blueish )) Wybacz blueish, ale mamy radoche ) Odpowiedz Link Zgłoś
adriana-p Re: Wywakacjowana blueish :))) 19.09.07, 19:48 a jeszcze biedna grudniówki musi nadrobić Odpowiedz Link Zgłoś
dzoanka3 Re: Wywakacjowana blueish :))) 19.09.07, 20:04 hej blue! moze jakas fotke widokowa podeslesz nam na privy? strasznie tych ryb zazdroszcze i widokow... W pierwszej ciąży miałam podobnie jak Ty teraz: kończyliśmy budowę domu (biegałam oglądać prysznice, kafelki, kuchenki itp...), kończyłam studia podyplomowe i pracowałam na full. To było równo 6 lat temu, wprowadziliśmy się 8 września, 11/09/01 sprzątałam nową chałupę... Pamiętam, że o 15 włączyłam radio i myslałam, że to jakas audycja sensacyjna, wieczorem poszliśmy do sąsiadów obejrzeć dziennik, bo jeszcze TV nie był podłączony... Odpowiedz Link Zgłoś
kobieta741 Re: Wywakacjowana blueish :))) 19.09.07, 20:47 Popieram dzoanke - domagamy sie jakieś fotki widokowej ) No i renifera jakiegoś tez Dzanka - ale daty... faktycznie, działo sie wtedy. A tak z innej beczki - masz juz te belgijskie czekoladki??????? Odpowiedz Link Zgłoś
74agajg Re: Wywakacjowana blueish :))) 19.09.07, 20:50 Kobieto ja niby mierze codziennie, ale co bedzie z tych wyników to się zobaczy )) Dozanka to rzeczywiście miałaś w 1 ciązy niezłą zaprawę, My na szczęście wybudowaliśmy bez ciązy ale za to w tempie EXPRESS 10 m-cy więc też było ciekawie, zresztą do dziś wykańczamy)) Pozdrawiam wszytskie rówiesniczki )) Odpowiedz Link Zgłoś