agusin14 01.04.07, 09:14 jutro zaczynam 16tc termin mam na 18,09 bardzo chetnie nawiazalabym znajomosci z dziewczynami o podobnym terminie azeby moc podzielic sie swoimi radosciami a takze niepewnosci i leki. razem latwiej! agusin14@o2.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
larvunia ania 26 lat, 6 tydzien :) 01.04.07, 11:16 hej Termin mam na 18 listopada. Troszke pozniej niz Ty To moja pierwsza ciaza. Ucieszylam sie bardzo gdy zrobilam test i zobaczyam 2 kreseczki. Teraz jestem pelna obaw. Ale opowiem po koleji... Jestem mezatka od wrzesnia 2006r. Zanim powiedzialam sakramentalne TAK bylam z Andrzejem 7 lat. Az pewnego dnia zdecydowalismy sie ochajtac. Odstawialm tabletki anty (bralam przez 7 lat bez ani 1 przerwy) jakos zaraz po slubie. Pierwszy test ciazowy zrobilam w marcu, bo spoznial mi sie okres. Zrobilam 1 test... ciaza. Zrobilam 2 i 3 bo nie wierzylam...i ciaza. Pojechalam nawet do szpitala zrobic (bo to byla niedziela) wyniki na krew.. i pani z okienka powiedziala "gratuluje okolo 2 tygonia ciazy" Ale sie cieszylam...jak glupia. Maz tez strasznie sie ucieszyl. Wszyscy mowia ze bedzie to chlopac, bo cale zycie jadlam slodycze praktycznie ciagle mnie widziano z batonikiem w reku... a teraz nie moge na nie patrzec i jadam ogorki ze sloikow Teraz jestem w 6 tygodniu i czym wiecej mysle o dzidziusiu tym bardzioej sie boje czy soebie poradze z tym wszystkim. Maz niewiele zarabia, ja mam wlasna dzialalnosc.. gdy urodze bedzie niewiele pieniazkow na utrzymanie. Mamy duzo kredytow, bez nich nic bym w domu nie miala. Nie mam wlasniego mieszkanka, czuje sie czasami jak bezdomna. Tulam sie od wynajmowanego mieszkania do tersciowej na jakis czas i pozniej to samo... Wynajem i tesciowa. I tak od 2 tal robie. Niechce by dzidzia miala zle. Pragne miec wlasne mieszkanie, wlasny pokoik dla malenstwa. Chcialabym juz urzadzac pokoik...dobierac kolor scian, ustawiac lózeczko. Brak kasy jest najgorszy. Ale staram sie byc dobrej mysli A jak bylo u ciebie? pozdrawiam anka Odpowiedz Link Zgłoś
agusin14 Re: zacznijmy razem...16tc 01.04.07, 11:28 czesc Aniu podaj mi swoj adres mailowy to sobie pogadamy bo widze ze mamy z soba duzo wspolnego.to moja trzecia ciaza z tym ze jedna mialam pozamaciczna i w 6tc trafilam na stol operacyjny w ostatnie chwili malo mialam szans zeby zajsc jeszcze w ciaze ale udalo sie i uwazam to za autentyczny cod z tym ze teraz jestem przewrazliwiona i bardziej spanikowana niz za pierwszym razem .kazdy niepokojacy dla mnie znak sprawia ze wpadam w panike.pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
corkaagunia Re: zacznijmy razem...16tc 01.04.07, 21:13 Witam!!! Mam na imię Ada. Ja także jutro zaczynam 16 tydzień ciąży. W razie gdybys miała ochote pogadac zapraszam na gg,o to mój numer:10557659 Odpowiedz Link Zgłoś
kropencjaa Re: zacznijmy razem...16tc 01.04.07, 23:32 ale się zakreciłam Rozpoczęlam watek z pytaniem: kto zacznie 15 tc i dopiero po przeczytaniu Twojego (i porównaniu terminów) zajarzyłam, że się pomyliłam Narwana chyba jestem hehe. Ja 16 tc zaczynam w środę, termin wedł @ mam na 20 wrerzsnia, według usg na 21, wiec bliskie granice )) Nie mogę się doczekać, chociazby dlatego, ze: 1) przeraza mnie perspektywa chodzenia z brzuchem w lecie, 2) przybieram na wadze w ekspresowym tempie Odpowiedz Link Zgłoś
kropencjaa Re: zacznijmy razem...16tc 01.04.07, 23:42 dodam tylko, że jestem juz o niebo spokojniejsza, bo lekarz pocieszył mnie, ze drugi trymestr jest bardziej "stabilny" niż pierwszy. To moja pierwsza dzidzia..bedzie, ciąża jest druga, ale pierwsza się nie utrzymała, wierzę, ze tak musiało być (teraz miałabym juz 2-letniego szkraba ) ), a tak jestem w początkującym stadium )) Jak się czujesz? Jakie jest Twoje ogólne samopoczucie, nastawienie itd? Moje nastroje są beznadziejne. Od energicznej radości do skrajnej rozpaczy. Do tego wkurza mnie ogólna sytuacja, bo mąż pracuje za granicą i przyjeżdża raz/dwa razy w miesiącu. To niezbyt optymistyczna perspektywa. Pozatym sam fakt, ze ciążę przezywamy oddzielnie (ewent,. informacje bieżące przez tel.) i obawa... czy on będzie przy porodzie, czy zdązy, co bedzie jeśli zacznie się wszystko wczesniej?? A czy ja w ogóle sobie poradzę?? Dziecko..tak, decyzja zawsze była na tak. Tylko czasem wydaje mi się, ze ja jeszcze taki trzpiot jestem (hmm no mam 24 latka dopiero ) Odpowiedz Link Zgłoś
agusin14 Re: zacznijmy razem...16tc 02.04.07, 12:45 hej kropenjoo co prawda to moja trzecia ciaza(druga mam nadzieje pomyslna)to naleze raczej do grupy ciagle panikujacej...ciagle czegos w sobie"wypatruje",doszukuje sie drugiego dna itp.powiem szczerze ze sama mnie to denerwuje ale nie umiem nad tym zapanowac.pierwsze dziecko urodzilam majac 27lat raczej bez paniki,teraz mam 32 a zachowuje sie jak zawodowa panikara czli w moim przypadku im wiecej na "liczniku" tym gorzej.w pierwszej ciazy bylam na zime wygladalam jak balon...a teraz jak bedzie upal...nawet nie chce myslec pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kropencjaa Re: zacznijmy razem...16tc 02.04.07, 14:48 wiesz co? mam znajomą, która po 10 latach ponownie zaszła w ciążę. Miała dwie córki i planowali jeszcze chłopca. Zaszła, urodziła..trzecią córę. Niestety tak jak Ty panikowała strasznie, uważała na wszystko, szukała dziury w całym, ale w sumie nie ma się czemu dziwić, bo chyba każdy ma jakieś przewrażliwienie na własnym punkcie w tym czasie. niestety ona urodziła i jest jeszcze gorzej, dodatkowo udzialiło się męzowi. Mała po urodzeniu miała szmery na serduszku, lekarz uwrażliwiał, że to nie jest groźne i że u małych dzieci przeważnie się zrasta. Na szczęście jest ok. Z małą!! Ale oni??? Gdy starsza z córek jest przeziębiona nie moze zbliżać się do małej, w jednym pomiesczeniu musi nakładać specjalną maskę. Dezorganizuje to życie całej rodzinie, tak mi się wydaje. Poszłam w odwiedziny i miałam wyrzuty sumienia, że poszłam. Serio!! Ale nawet jej dotknąć nie mogłam, bo z zewnątrz mogłam coś wnieść. Nie było mi głupio, bo nawet do rodziców w ten sposób podchodzą.. Cieszyłam się że ja mam w miarę zdrowe podejscie do sytuacji. życzę Ci żeby i Twoje nie doszło do tego stopnia i mam nadzieję, że lato jakoś przetrwamy ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agusin14 Re: zacznijmy razem...16tc 02.04.07, 15:43 a nie ze mna az tak zle to nie jest ,i te wszystkie leki mam w sobie i nie zadreczam tym rodziny na szczescie!mysle ze jak dzidzius bedzie wiekszy poczuje ruchy itd.to troche wyluzuje...oby czego sobie i innym panikujacym zycze Odpowiedz Link Zgłoś
kropencjaa Re: zacznijmy razem...16tc 02.04.07, 22:09 a ja dziś własnie miałam takie panikujące popołudnie, najgorsze, że mojego lekarza nie ma, bo już sobie zrobił wypad przedświąteczny i serio nie bardzo wiedziałam co robić?? Jak mnie złapały jakieś dziwne , nieznane mi dotąd bóle, skórcze (sama nie wiem co to było)w okolicy pępka i schodziło ku dołowy, to myslałam, że zwariuję. Trzymało mnie prawie 2 godz., nawet oddechu porządnie nie mogłam złapać Przestraszyłam się na maksa. Słyszalas moze o czymś takim? Musze w sumie chyba zapytac na forum, moze ktoś miał podobnie!!! I tak sobie pomyslałam, czy za duzo dziś nie spędziłam czasu w pozycji siedzącej, bo miałam trochę zajęć przy kompie, do tego zaglądanie tutaj co chwilę i czas mijał..ach sama juz nie wiem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
agusin14 Re: zacznijmy razem...16tc 03.04.07, 16:42 przy takich bolach nie wiadomo skad wez sobie no-spe to dzialo rozkurczajaco, mi ginek tak kazal,ja bralam na poczatku przy skurczch macicy takim jakby zaciskaniu..pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś