jaania77 04.04.07, 17:40 Tak się rwałam, tak sie rwałam do zakładania a nie umiałam nic innego wymyśleć wybaczcie No to zapraszam!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
potwors Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 17:49 No to ja sie zamelduje! Niech pocian wie, ze jeszcze sa takie, ktore wciaz czekaja! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 17:55 tytuł w zasadzie wziął się z mojej refleksji - że jednak warto czekac. Ja czekałam prawie rok (minąłby w kwietniu). Więc on naprawdę jest skuteczny, tylko się czasem za bardzo slamazarzy....ten nasz pocian Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 18:04 Witam na nowym wateczku. Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka doradźcie pocianice:) 04.04.07, 18:26 witam się również na nowym wątku i od razu mam pytanie mój gin (z państwowej przychodni) dał mi skierowanie na wykonanie 5 zastrzyków (kaprogest) co drugi dzień, ponieważ pracuje dośc daleko od miejsca w którym mieszkam i nie zdążę dojechać do ośrodka z którego mam skierowanie poszłam do przychodni w miescie gdzie pracuje. Pierwszy zastrzyk (czwartek 29 marca) dostałam bez problemu-zapłaciłam za wykonanie 10zł (lek mam swój), drugi zastrzyk musiałam wziąć w sobotę (31 marca) pojechałam wiec na dyżur do tej samej przychodni, i za ten zastrzyk nie płaciłam - bo jak mnie poinformowano w weekendy na dyżurze płacić nie trzeba. W poniedziałek (2 kwietnia) sytuacja ta sama zastrzyk bez problemu, 10 zł zapłaciłam. Problem pojawił sie dzisiaj (04 kwietnia) kiedy w zabiegowym pojawiła sie inna pielęgniarka - miała do mnie jakieś wyrzuty, ze powinnam chodzić na zastrzyki do ośrodka z którego mam skierowanie i ogólenie była oburzona, mimo że tłumaczyłam, że do swojego ośrodka zdrowia nie mam szans dojechać przed zamknięciem - o dziwno za zastrzyk nie płaciłam mimo, że mamy środek tygodnia, więc o weekendowym dyżurze nie ma mowy! Dziewczyny jak to jest z naszą służba zdrowia??? wiem, ze to chore, ale czy nie ma kogoś kto sie tym potrafi porzadnie zająć??? A co w sytuacji gdybym miała skierowanie z Gdańska, a wyjechałabym dajmy na to 7 dniową delegacje do Zakopanego? to co musiałabym jeździć 700km co drugi dzień na zastzryk?? Może macie jakieś rozeznanie? -> ja sie tak wkurzyłam, że jutro zadzwonie do NFZ-u i niech mi coś poradzą, z babką w przychodni nie dyskutowałam, bo pomyślam sobie, że ona może mi strzykawe tak mocno wbić, że mi sie odechce) - i tym sposobem ma nademną przewagę) ratujcie! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:09 Jestem i ja! nareszcie trochę spokojniej, ostatnia lekcja przed świętami za mną ale wyobraźcie sobie, że jeden tatuś zadał mi pytanie z oburzeniem, dlaczego w sobotę nie ma lekcji... Co do mojej maleńkiej, to ona zagrała bardzo pięknie, tylko niestety problem był bardziej złożony. Karola ma 8 lat, więc wszelkie sygnały dymne daję zawsze pianistce i ona mówi od dziecka co ma robić, jakby nie patrzył ma dzieciaczka bardzo blisko siebie. A ta moja akomp. od siedmiu boleści w ogóle mnie nie widziała pomimo że siedziałam w pierwszym rzędzie, dokładnie na przeciwko... więc mała zaczęła grać za wysoko szlag mnie trafił ostry, po pierwszym utworze pokazuję babie, że ma Karolinka wysunąć flet a ta nic! nosz jasny gwint... więc grają dalej... i pod sam koniec ta małpa się pomyliła, tak że Karolinka nie wiedziała co ma grać jakieś takie głupie miejsce wybrała z pauzami, no fakt że mała zagrała co innego a ponieważ jej zupełnie nie pasowało, to powtórzyła i wpadła na tzw.rondo(( myślałam, że zejdę, nie mam jak pomóc, dziecko w histerii, a baba siedzi i grzmoci...nie wiem jakim cudem ten mój szkrab oprzytomniał, odwróciła się bokiem, i machnęła ostro fletem dając pianistce znać, że to koniec i uciekła....słuchajcie, myślałam że krew mni tryśnie policzkami, i tak nagle zrobiło mi się słabo, koleżanki mnie wywlokły, na szczęście na korytarzu wzięłam się w garść, gdyż moja dziecina wyła, że nie wie co zrobiła, dlaczego było źle i w ogóle w ogóle....a pani od akomp. spakowała się i sobie poszła!!!! dobrze, że Karola jest rozsądna i dało się jej wytłumaczyć, że na konkursach różnie bywa, że nie zawsze są nagrody... A na koniec przyszła moja pani profesor(siedziała w jury) i mnie o..... równo, że mam taką akompaniatorkę...rewelacja, jakbym ja o tym decydowała...płakać mi się tylko chciało a jeszcze ogłoszenie wyników opóźniło się o 1h i 50min.... Wróciłam i poszłam od razu spać.... Pituś, jak kiedyś jakaś milusia pańcia zada Ci pytanie czy nie jest głodna, spójrz się i bardzo poważnie powiedz: na pewno! ale wie pani, od dzieciństwa trzeba wprawadzić dietę odchudzającąP i tak ją głodzę, żeby była modelką i spójrz się z troską, widzi pani jaka jest jeszcze tłuściutka.... Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:14 Cieszę się, że Ciebie w końcu widze Moniś a mi strasznie smutno siedzę sama w domu, P. jeszcze z Raciborza nie wyjechał nawet, nie wiem o ktorej do domu dotrze nic nie jadł dzisiaj bo nie miał kiedy. Strasznie się o niego martwię bo ostatnio bardzo źle się czuje. Nie moge go zagnać do lekarza, chyba teściową na niego napuszczę - ona tak mu będzie brzeczała, ze w końcu pójdzie do tego lekarza. No i tak mi źle się zrobiło Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:08 Melduje się i ja) Jaania-fajnie, ze założyłas wątek) Na razie tyle, ale się poprawię) k. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:09 Bebell - cieszę się, że Cie widzę ))) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:12 Jaaniu, trochę się pogubiłam... kiedy masz wizytę? I szukałam na ostatnim wątku i nie było meldunku od Lisicy!!!! co się dzieje???? przecież tydzień temu w piątek miała mieć wizytę! ma ktoś do niej telefon? Erga, to bierz tyle ile masz! no chyba, że zakładasz że lekarz mógł się pomylić w liczeniu... Mojemu to się właśnie przytrafiło i jak napisałam maila, że mam za mało to był bardzo zdziwiony i muszę wziąć receptę z kliniki teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:15 wizyte mam jutro po 16. Mam cykora jak 150... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:17 Ej, a co się dzieje z mężem????? jakieś problemy zdrowotne???? Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:20 wiesz co ostatnio dosyc często źle się czuje, dużo jeździ, za duzo. Problem z cisnieniem, uderzenia gorąca, potworne bóle żołądka, skurcze mieśni. Ostatnio jak jechał zrobiło mu się strasznie słabo, dobrze, ze nie był sam... Moim zdaniem jest przemęczony ale on mnie nie chce słuchać i twierdzi, ze lekarze to konowały może jest w tym troche racji ale samo mu nie przejdzie. Badania powinien porobić przede wszystkim - a on twierdzi, ze czasu na to nie ma za ręke go nie zaprowadzę przecież Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:28 Oj to niedobrze ewidentnie potrzeba mu odpoczynku.... dbaj o niego na ile CI się uda! Megi, łóżeczko to pikuś, ale żeby Miki przeze mnie nie jechał to odpada))) Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:37 Sciskam Cytrusowa i Pkanetke z powodu problemow z malzami. Fantaisie Ciebie tez!!!! No comment co do akompaniatorki. Przykro mi z powodu tescia... Sciskam Althea poczytalam troche o wyczynach Marysi - niezla agentka z niej A jesli chodzi o placz to byc moze, ze ja te kolki mecza... Ane dzieki za pomoc Skorzystam z Twoich rad U mnie w pracy jak zwykle zapiernicz, a musze troche podciagnac jezyki bo mi przedluzaja umowe... Wiec pewnie malo mnie bedzie na necie - zblaznic sie nie moge skoro obiecalam. Natomiast starania na dopalaczu pojda pelna para Bebelka i Tycje sciskam - dawno Was nie bylo! Reszte pocianic tez! Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:48 Chrumpsie - super, ze Ci umowę przedłużają!!!!! Nie mieli innego wyjścia skoro z Ciebie taka zdolniacha Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:59 Eeee Jaaniu po prostu rynek polski nie jest jeszcze do konca ulozony... No i na wakacje - czas urlopowy przydadza sie dodatkowe rece do pracy... Cos mi sie wydaje, ze juz 3 umowy mi nie dadza i na jesieni bede szukala nowej pracy. No, ale co ma byc to bedzie powoli bede wici wsrod znajomych rozpuszczac, by we wrzesniu miec jakis grunt przygotowany, bo to gl. w taki sposob w it znajduje sie prace... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:32 Jaania, pamietaj, ze tyle bab za ciebie kciuki trzyma Bedziesz miala jutro super widoczek. Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 04.04.07, 19:36 Dzięki, stracha mam, że to urojona Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Re: Jaania 04.04.07, 19:40 Enter "mi sie wcisnal" ))) Jaania moze zobaczysz juz bijace serduszko? A pecherzyk w odpowiednim miejscu na pewno!!!! Trzymam tez kciuki za zdrowie Twojego malza!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Jaania 04.04.07, 19:47 Jaaniu, tia urojona... zobaczysz pięknie bijące serduszko)) i ileś tam milimetrów swojego szczęścia! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Jaania 04.04.07, 20:06 Jaaniu - ja Ci dam urojoną!!! Widzisz, mi test ciążowy na necie wyszedł negatywny, wiec moge pisac, ze moja urojona, ale Ty podstaw nie masz!!! Będzie serduszko i wszystko pięknie bedzie widac na ekranie!!! Prosze zabrac ze sobą chusteczki, bo widoczki sa iście rozczulające!!! Monia - napuściłam myszy na akompaniatorke!!! Przekaż Karoli, że pewnie i tak grała najpiękniej!!!! Chrumpsie - Ty nasz pracusiu, buziaki!!!! Potwors widze na posterunku pilnuje kolejki do kreseczek. Tak trzymaj Kochana, bo sztafeta trwac musi! Zapomniałam co jeszcze... Byłam na zakupach budowlanych i po lodówke i wcale nie pomogło mi to wypędzic Maćka, wiec zmykam poszperac w kuchni i zjem kolacje!!! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jaania 04.04.07, 20:28 Jaania, wszystko będzie dobrze A ja własnie zaczęłam nowy cykl. Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Melba 04.04.07, 20:33 Sciskam mocno!!!!!!! Cos mi sie obilo o uszy, ze nowej gin szukasz? Czy juz zupelnie mi sie poplatalo???? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Melba 04.04.07, 20:49 Wyspałam się i melduję się na nowym wątku )) Jaaniu- Tytuł doskonały a jutro rozwiejesz wszystkie swoje strachy i wątpliwości - fasolka napewno słodko rośnie Melbuś - ściskam mocno -oby ten cykl był szczęśliwy Fantaisie - durnowata ta klientka od akompaniamentu - tylko małej szkoda -napewno bardzo to przezyła. I mam nadzieję że u teścia juz lepiej Tatanko-jak tam Maciuś??Goń go z brzuszka- powiedz mu że ciotka Aneta chętnie obejrzała by go po tej stronie Moje drogie czy wiadomo już co u Balbinki?? Jak tam jej wody?? Sorki ale jestem daleko w tyle z tematami - muszę nadrobić zaległości. Teraz nie myślę już o IUI a o efektach za wcześnie żeby coś gdybać i zadręczać się myślami. Co będzie to będzie. Najwyżej kolejny raz pojedziemy do Wrocławia - J. sie spodobało tak go wychwalili hihihihi. Muszę Wam powiedzieć, że na Dyrekcyjnej jest przefantastyczna Pani Ala, która jest taką wspaniałą duszą tego szpitala. Bardzo opiekuńcza i przemiła. Bardzo mnie na duchu podtrzymywała. Fantastyczna kobieta Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Melba 04.04.07, 20:49 Ale mnie kolano boli Ukleklam na nie w zapomnieniu. Auuu. Wszytsko z nim w porzadku ale troche poboli. Wiecie, to czasami dobrze sie tak w domu wywalis na opamietanie. Bo juz zapomnialam ze mokre plytki sa niebezpieczne. Grzmotnelam tak ze sie przestraszylam, naprawde. Az mi sie niedobrze zrobilo. Hmmm. Witam kolezanke Bebell. Tak mnie wlasnie dzis w kosciach lamalo ze sie pojawisz...I co powiedzial dermatolog Tosi? Jaaniu bedzie dobrze, na pewno serducho juz bedzie jak taka beta piekna byla!!! Chrumpsiku, trzymam kciuki za cykl na dopalaczach. Zosika spi. Ufff. Jak ja sie ciesze ze ona przynajmniej wieczorami tak ladnie sypia. Moje problemy z Zosia wynikaja z tego ze ona teraz jest strasznie wszytskiego ciekawa. I kazda chwila spedzona w czasie dnia na jedzeniu albo spaniu jest totalnie stracona...No nic, z glodu nie umrze wiec jakos trzeba to przeczekac. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jaania 04.04.07, 20:42 Wskakuje na nowy wątek siup Kogóż to moje piękne oczy widzą, Bebell odżyła))) Brakowało Cię tutaj dobra kobieto Fantaisie akompaniatorka do ...., biedna Karola, musiał ją ten występ strasznie dużo nerwów kosztować. A co do Mikiego to chyba rzeczywiście by nie został sam, bo on towarzyski jest i sam siedzieć nie lubi. Jaania betę też masz urojoną?)) Jutro Wielki Czwartek i będą na usg wielkie widoki małego cudu)) albo dwóch małych cudów A co do M. to jak inaczej sie nie da to zaciagnij za reke do tego lekarza! Melba trzymam kciuki, żeby to był TEN cykl! Pituś jak kolano??? Chrumpsie też się zameldowała, no cuda jakieś dzisiaj się tutaj dzieją Potwors "OiM" wczoraj skończyłam i tak mnie już ciągnie do potopu jak nałogowca Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaania 04.04.07, 20:47 Megi - mogła mi się przewidziec ta beta, albo sie pomylili w laboratorium Mówisz dwa cuda?? Zobaczymy, zobaczymy... Dziś zrobiłam badania krwi i moczu, żeby juz z czyms do tego gina pójść, ale nie zdązyłam odebrać narobiłyscie mi smaka na Trylogię. Jak tylko skończę Trzech muszkieterów to chyba się zabiorę za Sienkiewicza Melba - ściskam*** P. własnie dzwonił, będzie w domu o 24 ((( z domu wyjechał o 5 rano.... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jaania 04.04.07, 20:52 Mnie tez narobilyscie smaka na Trylogie, jak tylko bede w domu to zabiore bo tu w Wawie nie mam. Ja tez musze swojego M. do lekarza wyslac. Wyglada jak cien i strasznie duzo pracuje. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Jaania 04.04.07, 20:55 Ej, no nie lamentujcie tak nad tym moim cyklem...wiedziałam,ze nici z tego-był bez jaj;P Byc może bedzie małą stymulacja w tym albo, odpukac, następnym, o ile nie będzie ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jaania 04.04.07, 20:57 A jeszcze sie pochwalę, że Miki nauczył się przybijać piątkę i podawać rączkę takie duperelki w sumie a taka się dumna czuję, że ho ho Pkanetko Cieszę się, że Twój M. już inaczej podchodzi do zaistniałęj sytuacji faceci to jednak są osobniki łase na komplementa ;P No to jeszcze kawałeczek imć Zagłoby:"Spać mi się tak chce, że i do rozmowy straciłem ochotę, a choć milczeć nie mam zwyczaju, bo filozofowie mówią, że kot powinien być łowny, a chłop mowny, jednakże widzę, że język mi jakoś zleniwiał. Przepraszam tedy waćpannę, jeśli się zdrzemnę." Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaania 04.04.07, 20:58 Pitus - no to witaj w klubie zapracowanych męzów jak znajdziesz jakiś sposób na swojego to sprzedaj mi patent Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Jaania 04.04.07, 21:05 Tak sobie własnie pomyślałam że mam chyba spore szanse stać się sensacją na skalę ogólnokrajową )) Jak często się pięcioraczki rodzą?? Hihihihi...ale jaja. Właśnie przed chwilą mnie uświadomiła jedna dziewczyna na niepłodności No cóż-w razie czego będę chrzestnych na forum szukać bo mi się rodzina skończy )) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaania 04.04.07, 21:16 taaa, właśnie wyczytałam ze ten antybiotyk który brałam jest bardzo szkodliwy w ciązy najgorsze jest to ze ja przed zazyciem sprawdzałam czy jestem w ciązy i wyszedł negat. Dlatego wzięłam ten antybiotyk. A teraz będe cały czas o tym myśleć (((( Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Jaania 04.04.07, 21:24 Jaaania, nie martw sie, pliiiisssss. Juz nam sie wystarczajaci duzo Balbinka martwi (wlasnie, kiedy Balbinka idzie do lekarza?). Na poczatku ciazy Ty i dziecko nie jestescie polaczeni i nie zaszkodzil mu na pewno ten antybiotyk, Takze luuuz, duzo gorzej bedzie jak sie bedziesz przez cala ciaze tym martwic. A na zapracowanego M. nie mam patentu Moj wstal wczoraj o 5, wrocil o 22, poszedl spac o 1, wstal o 5 czy 6 i jeszcze go nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jaania 04.04.07, 21:32 Jaaniu ja jadłam antybiotyk zupełnie świadomie tzn, gdzies w 8 tygodniu, i to taki który też nie powinien być w ciąży używany (był to wybor mniejszego zła) i wszytko jest ok! Tak jak dziewczyny piszą, na samym początku ciaży, maleństwo nie czerpie jescze z Twojego krwioobiegu, więc i antybiotyk do niego nie przenika. Spróbuj myśleć pozytywnie, proszę! Najlepiej powiedz ginekologowi o swoich obawach, on cie uspokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jaania 04.04.07, 21:34 Mąż zapewne zaraz przejmie komputer we władanie, więc życzę wszytkim dobrej nocy m. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jaania 04.04.07, 21:33 Roma prowadzi) pije na jej czesc) I będę się spowiadac za ostatni tydzień) ale na raty to będę czynic. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jaania 04.04.07, 21:36 Stdenci sa fajni) wchodzę do grupy i pytam:"czy ktos chce zgłosic nieprzygotowanie?" Zgłaszają się dwie osoby. Zdziwiona jestem i pytam:"Rozumiem, ze pozostali państwo przeczytali komplet lektur????" A dziewczynka z sali:"Pani ma taki sposób bycia, ze my się pani boimy i mamy wszystko przeczytane..." I normalnie tak się rozdyskutowali, ze nie zauważyli nawet, że czas się skończył) Odpowiedz Link Zgłoś
jaania77 Re: Jaania 04.04.07, 21:38 Bebell - niezła jesteś mam nadzieję, ze macie rację...ale strach jest... idę się kąpac i będę czekac na P. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Jaania 04.04.07, 21:38 bebell, że też ten Twój sposób bycia na Tadeusza nie działa)) A studenci biedni na imprezy nie chodzą tylko czytają biedaki)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jaania 04.04.07, 21:43 Okna mam umyte. Z wyjatkiem jednego. Jutro machnie je Wojtek. Poza tym jakoś niespecjalnie porządnie u nas. Szwendamy się po lekarzach z Tosią. Zaliczyliśmy laryngologa, dermatologa i zrobiliśmy badanie sluchu. W uszach ma jakiś płyn. Mamy wynik badania i jutro umawiamy sie na kolejną wizytę. Lekarz nam powie co dalej. A dermatolog nas wyśmiał)) kobitka powiedziala, ze to nie sa żadne reakcje uczuleniowe tylko Tosia ma skóre wrażliwa i suchą i będziemy mieli takie kłopot nawracający jeszcze przez kilka lat. Nasilac się to paskudztwo bedzie zima. Dostaliśmy maśc. I zostaliśmy pokrzepieni. Tosia tez, bo ja już dostawałam swira i odstawiłam jej wszytsko co się tylko dałoPP biedne dzicko zniosło to z godnoscia i cichym smutkiem... A tak w ogóle to jestem z niej dumna)) tak po prostu)) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jaania 04.04.07, 21:46 Byłam u fryzjera. Pituś-oni mają rację, ze na bardzo krótko nie chcą. Ja panią zmusiłam i nie wygląda to najlepiejPPPP no, ale mało się tym martwię, włosy rzecz nabytaPPP i niezłą miałas intuicjęPP Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Jaania 04.04.07, 21:49 Tośka posiada taką mała małpkę (nie wódeczkę ino pluszak taki), to była kiedys moja zabawka. Tosia ja kocha, a małpce ze starosci urwała się jedna łapką. Powiedziałam więc dziecku, ze małpka jest kaleką i to byl wstęp do poważnej rozmowy o zdrowiu i chorobie. Dziś na tym badaniu słuchu pielegniarka pyta Tosię jak małpka ma na imię a Tośka:"Kaleka." Pani się zdziwiłaPPP Odpowiedz Link Zgłoś
bebell I najważniejsze.... 04.04.07, 21:51 ŁUSIA IDZIE W PIąTEK DO DOMU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pitus będę miec interes w związku z tym)) spacerujemy jutro? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 21:51 sorki, ze egoistycznie. Na razie koniec nadawania. ale się jeszcze objawię)) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 21:53 No cudne wieści -maleńka, dzielna Łusia. Pozdrów jej rodzicow - pewnie są szczęśliwi. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Łucja - dzielna Kobieta!!! 04.04.07, 21:58 Ale się cieszę!!!!! Oj taka dobra wiadomość Mały króliczek bedzie w domku na świeta, ale fajnie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:04 Bebell, fajnie, zes jest! Usciskaj Lusie dzielna od nas! Jaaniu - nie lekaj sie wacpanna! Na pewno fajoskie rzeczy zobaczysz! Melba - zaczelas wlasnie pierwszy tydzien ciazy?! Chrumpsie - trzymam kciuki za dopalacze! Megi - ja wsiaklam w trylogie z kretesem. Mam ochote jutro caly dzien spedzic zaglebiona w lekturze (plwajac na obowiazki No i ja tez przytocze p. Zaglobe, ktorego po opowiesciach niestworzonych zapytano, czy to prawda: "I!... tak sie jeno sobie mowilo dlatego, zeby sie para w gebie nie zagrzala i zeby jezyk nie rozmiekl, co sie od przydluzszego milczenia snadnie przytrafic moze." I jeszcze cos fajnego mialam, ale sobie nie zalozylam i juz nawet nie pamietam, co to bylo... chyba jeszcze raz musze... Aha, Bebell, bylo o oleum! Monia - na pohybel akompaniatorce - jak to jest, ze zawsze wszyscy sie skarza... to dobrych juz nie ma?? A ten ojciec to juz szczyt szczytow! w Wielka Sobote lekcje chcial??????!!!! Tatanko, ja tam na kreski juz nie licze, bo pewnie nie zasluguje sobie na takie szczescie. Pkanetko - no to dobrze, ze mezus sie troche podbudowal...teraz wszystkie trzymamy kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Dziewczyny 04.04.07, 22:29 CZy wiecie cos na temat, jaka jest droga od Zgorzelca do Wrocka? w jakim stanie? dobrze sie jedzie? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:30 Ale super Łusia będzie na święta w domciu wspaniale)) Pituś, jest maść arnikowa, świetnie pomaga na takie zbicia. I też dołączam się do pracusiowatych mężów ale ja już się poddałam i nawet bardzo nie jęczałam jak powiedział, że w drugi dzień świąt musi lecieć do Hamburga. Megi, to tym bardziej ja zostaję Bebelku, fajnych masz studenciaków a Tosię uściskaj ode mnie, tyle się nachodzi po lekarzach ale bardzo dzielna z niej dziewczynka. I u nas też tylko jedno okno do umycia A jutro zamierzam pastować Potworsik, głupot nie gadaj! Towja kolej nadchodzi wielkimi krokami!!!!!!!!!! masz w to wierzyć, Ty jesteś mądra dziewczynka buzi A ja cierpię za pracę w prywatnej szkole, bo w państwowej ta baba dawno by poleciała. A Karolcia była okropnie zestresowana jak mi usiadła na kolanach, to tak jej serduszko waliło, że byłam przerażona, i tak się mała tuliła mam nadzieję, że nie nabierze jakiegoś urazu do występów publicznych ale tyle tłumaczyłam, że mam nadzieję że zrozumiała, to naprawdę mądra dziewczynka-Tataanko, potwierdź! Potem poszłyśmy na spacer, więc tak ciasno objęła mnie łapkami i nie puściła przez całą drogę... a w samochodzie jak wracałyśmy już spokojnie zasnęła. Tycja, pewnie szoruje garnek Ja się jeszcze raz pytam, co się dzieje z Lisicą, czy komuś dawała swój telefon?????? Melbuś, ściskam Cię mocno i wiesz teraz do dzieła Pkanetko, bardzo rozsądne nastawienie ale pięcioraczkiDDD no i jak mężuś został tak dowartościowany to wcale mu się nie dziwię, że zmienił nastawienie. Tatanko, a coś Ty się tak zaparła, Macieja wyganiać???? świąt w domu nie chcesz spędzać????? Antuś, masz przechlap byłaś w Wołominie, kiedy ja siedziałam 200m dalej w szkole!!!!i nie odezwałaś się!!!! Jutko, wpadłaś w szał odnawania mnie też strasznie nosi, ale planujemy akcję remont w czerwcu, tylko wszystko zależy od tego ile wrzucimy w ogród. Kominek bardzo fajny chociaż mnie bardziej pociąga rustyklany styl. Balbinko, kiedy maszerujesz do lekarza???? i rozumiem, że na razie wyciszyło Ci się to sączenie? I jak porządki? jakoś udało się doprowadzić dom do użytku? I pytałaś się dlaczego ogród tyle kosztuje. Już Ci piszę: staw z rzeczką ok.5tyś, roślinki ok.12tyś, altanka ok.8tyś. a reszta to robocizna. Teraz wiedzą już trochę zamierzamy się sami pojechać po różnych centrach i posprawdzać, ile to co chcemy kosztuje... ale zawsze można robić etapami Chrumpsiuku, super że masz przedłużoną umowę, ale szkoda że nie będziesz mieć już w ogóle dla nas czasu I widzę, że akcja turbo postanowiona)) trzymam więc kciuki! Idę spać, zasypiam już, a jutro sprzątaniowy dzień, więc muszę mieć dużo siły. Dzisiaj i tak dałam sobie wycisk! ale efekt jest! ale wstyd się przyznać, dopiero dzisiaj wyciągnęłam gadżety Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:37 Monia, a Ty zawsze z ta baba wspolpracujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:43 Od dwóch lat i już na ostatnim konkursie w Płońsku dała taki popis, że prawie dostałam zawału, ale na szczęście Monia grała wtedy z nut i twardo swoje rżnęła! ale teraz mała grała wszystko z pamięci i dlatego ją rozwaliło. Zresztą dzisiaj w/w pani mnie doprowadziła do szału, bo umówiłyśmy się na czwartek po świętach na akomp. na lekcjach dziewczyn, a ona dzisiaj do mnie dzwoni i mi mówi, że od 16:00 to ona nie może! potem ma coś, a w ogóle to strasznie długo chcę grać, więc jej tłumaczę że dziewczynki coraz starsze, grają wyjątkowo trudny program i w 15min za diabli się nie wyrobię, a mamy pod koniec kwietnia egz. a tak w ogóle to też powiedziała, że 26 to ona nie zagra! a data była ustalona na radzie w styczniu. Dodam tylko, że teraz się nie spotyka, ale kasa leci, bo była umowa, że kasę bierze a jak jest potrzeba to dłużej gramy. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:47 To dziewczynki maja tylko 15 minut akompaniamentu???nie za wiele... i jak ona moze odwolywac na 2 tyg. przed egzaminem?? nie mowiac juz o egzaminie, ktory sto lat temu ustalon?? Zgroza! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:45 Właśnie: Potwors nie gadaj glupot!!! i pltwaj na obowiązki))) I ja też zamierzam podczas Świąt rodzicom Trylogię podebrać) Pituś- ja jutro białe reńskie od rana, będe miala z dzisiaj. W mówi, ze jak nie masz nic to cos Ci moze podrzucic, zebysmy się zsynchronizowały)) Balbinko-dobrze, ze dziś sucho. I musze powiedziec, ze ja podziwiam Twa kreatywnośc jesli idzie o wymyślanie problemówPP mam nadzieję, ze lekarz Cię jutro uspokoi i szczerze mówiąc z wielka ciekawością czekam co wymyslisz sobie następnegoPPP Jutko-wicie gniazda u Ciebie na całego)) kominek baaardzo mi sie podoba. Althea-Ty nie miej wyrzutów sumienia, ze Maryska śpi w ogrodzie! Fajnie jest miec ogród i móc dzieciaka zostawic) Maruda-Sama se oka umyjPPP Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: I najważniejsze.... 04.04.07, 22:51 Zgadzam się zgroza! po pierwsze 15min tygodniowo to sama najlepiej wiesz w co można sobie wsadzić! a laski mają program wypasiony(jedna część koncertu trwa 12min) a Naci Fantazja dokładnie w szybkim wykonaniu 16min, a ona gra wolniej. I tez się pytam, czy będziesz w stolicy????? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 wieczornicko 04.04.07, 22:39 haha! Garnek juz dawno wyszorowałam)))) I porządki w szafach porobiłam I na masazu byłam- sama po kilku miesiacach samochodem... az dziw ze sie odważyłam. i zaraz ide lulu, jeszcze mi łazienka została i prawie koniec. Bebell, hej, naprawde masz taki sposób bycia???? hahahaha!I dobrze, przynajmniej czytają. Moi sie ostatnio tez wystraszyli . jedna uczennica odwołała wczoraj lekcje z angielskiego, zeby zrobi.ć dokładnie do mnie prace domowa bo " sie ostatnio na mnie pani wkurzyła, wiec chciałam mieć wszystko dobrze..." Jest ktos jeszcze czy isc spac??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 22:49 Tysia-ciesze się, ze w tym badaniu nic powaznego nie wyszło) i Ty się juz nie odgrażaj, ze przyjedziesz na spotkanie( bo tak się odgrażasz i odgrażasz i d...(( Potwors-kiedy jestes i jak długo??? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 22:50 Jesienna-co z tymi fotami???? Monia-Lisica mówiła cos, ze na zwolnienie chce isc, a ona z domu rzadziej zaglada, więc mam nadzieję, ze tylko techniczna jest przyczyna milczenia. telefonu nie mam. Ale jesli ktoś ma to może Hortika... Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 22:52 Tatanko-pogratuluj ode mnie myśliwym) Chrumps-oby dopalacze dały pożądany rezultat)) Melbus-*** i jak necik???? Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 23:01 ale mi się język rozwiązałPP Zuza-ja modły uskuteczniac będę! i kciuki zaciskam i w ogóle)) a jako prawdziwie Wielkanocne. Pkanetko-mam nadzieję, że to pierwsza i ostatnia IUI!!!! i że za 9miesięcy tulic bedziesz takie małe cudo do serducha)) Megi-piatkę przybija??!!?? zdolniacha z niego!!! Ant-Mała już w domku??? i sciski dla R. Olcia-obys mogła z Julą jak najdłużej do biura chodzic. Yskyerko-może też bys się już odezwała??? najprawdopodobniej w niedzielę powtórzą guadalupe, bo taśmy z ekwadoru zaginęły(( i W nie moze kolejnego odcinka zmontowac. ostatni raz widziano je wczoraj ok. południa w Wenezueli... Erga-pisz pamietnik, pisz) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: wieczornicko 04.04.07, 23:03 a to nadal Ameryka Pd na fali w niedziele? jak to jest? co bedzie? bo ja po mexyku przestałam ogladac, mam nagrane , ale nie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 23:05 była Afryka, a będzie Ekwador, albo od tej niedzieli albo od następnej. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: wieczornicko 04.04.07, 22:52 Bebelku, też mam taką nadzieję, że ma zwolnienie! i idę wreszcie spać, zanim muszla mną zawładnie na całego Buziaki papa Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: wieczornicko 04.04.07, 22:57 a bo wy mnie nie informujecie, a jak ja nie czytam na bieząco to o wielu spotkaniach nawet nie wiem. a tylko na jednym z umówionych nie byłam, bo miałam powody, bebelico ty ))))) Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: wieczornicko 04.04.07, 22:58 i oczywiscie wiem, ze sama jestem sobie winna, ze nie czytam))) no i winna ze nie mieszkam blizej wawy((( Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 23:04 Bebelica ja)) a poza tym jam łagodna jak baranek tylko lubię miec jasną sytuację ze studentamiPPP Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: wieczornicko 04.04.07, 22:59 Witam i ja mam nadzieję ,że dla mnie ten cykl też będzie udany Fantaisie, współczuję niestety są ludzie i ludziska....br... mnie dzisiaj próbowali wyprowadzić z równowagi... bo koszty trzeba obcinać! tylko szkoda, że niektórzy mają rewelacje a my na szarym końcu... eh... zmykam spać... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 enterku 04.04.07, 23:01 skoro masz nadzieję, to bedzie! Fataisie, no faktycznie u ciebie nerw nie z tej ziemi. Pamietaj, jutro bedzie lepszy dzień i spojrzysz na wszystko w lepszych kolorach. Wyśpij sie. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: wieczornicko 04.04.07, 23:06 Enterku-i żywię taką nadziejęPP karmię ją czym mam najlepszego)) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 00:53 Feromonko - z tego co się orientuje to powinno być tak jak ta pierwsza pielęgniara robiła. jeśłi masz skierowanie to nie płacisz, jeśli robisz w innej przychodni to są podane stawki - zwykle pomiędzy 5-10 zł Monia - szkoda że tak słabo poszło na konkursie. Biedna Karolcia musiało jej być bardzo smutno... Jaaniu - trzymam już kciuki za wizytę!!! oby ci łezki wzruszenia popłynęły po policzku tak jak mnie.. piękny widok!! Melbuś - przytulam Zaraz skończę czytanie i pisanie bo muszę przerwę zrobić - mąż zrobił jajeczniczkę ) Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 01:15 Jajeczniczka była przepyszna!! Bebelku - fajnie że jesteś.I niezłych masz studentów ) A Tosia jest rewelacyjna!! jaaniu - tiaaa urojona... ja tez tak czasem myślę o mojej bo nie mam kompletnie żadnych objawów ) Melbuś - to było wiadome że teraz nie może być dwóch kresek skoro Maciej jeszcze w brzuchu - sama zamawiałaś krechy po Tatance więc trzym,am kciuki za następny cykl. Buzi! I zazdroszczę wam przygotowań świątecznych - u mnie to będzie zwykły dzień - tyle że śniadanko planujemy bardziej świąteczne, a później jak zwykle do pracy ( pocieszam się że Boże Narodzenie będzie cudowne. Tysia - gratuluję odwagi !! i jak się jeździło? Bebell -pamiętnik napisany ) musiałam korzystać ze słownika bo pewnych zwrotów nie rozumiałam. Ale już wiem jak są nudności, częste oddawanie moczu i ucisk na pęcherz haha Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 06:49 Hej, Odebrałam wczoraj swoje wyniki i są CUDOWNE WSPANIAŁE generalnie wychodzi na to ze jestem zdrowa))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))oczywiscie kontrola za mieisac i takie tam ale az nie wierzyłam i wieczorem z tej radosci siedzielismy na zakupach)))) Monia przykro mi z powodu tescia .....sciskam Was mocno, Jaaniu czekam na relacje z widczków PKanetko, 5?! no to macie teraz adrenalinke Mała podziebiona i zostaje w domku z R, sam zaproponował )i Jakos tak ogolnie ostatnio jest fajnie M troche odpuscił pracowego stresa, ja mam dobre wyniki jakos mi tak lekko na duchuLubie te wiosne Spadam do pracy Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 07:33 Ant!! Ale świetna wiadomość!! Prawdziwy prezent świąteczny!!! To co kiedy wracasz do staranek. Bardzo się cieszę *** Feromonka nie denerwuj sie na ta naszą służbę zdrowia bo to nie ma sensu. Ech znam tysiące historii kompromitujących naszą służbę zdrowia i chyba nie już mnie nie zdziwi, a już spotkanie pielęgniarki wredoty to normalka. Monia wiesz co powinnaś porozmawiać z derekcja na temat tej akompaniatorki, przecież ona nie może czuć się tak bezkarnie. Nawet małej nie przeprosiła za ten występ, teraz wam fochy stroi i ćwiczyć nie chce, przecież to absurd żeby jej jeszcze za to płacić. Babel też nam dobre wieści przyniosła - lusia wraca do domku. Kochana babeczka, nie mogę wyjśc z podziwu dla tej dzielnej laski. No i w końcu sie pokazała Pani Siekiera ;DDD Dobrze że jesteś i że z Tośką ok. Ta woda w uchu to chyba nic takiego?? Pituś jak kolano?? Smarowałaś czymś?? O choinka musze lecieć sprawdzić czy jest dziś msza na 8.00 bo ja jeszcze w spowiedzi nie byłam, a obiecałam sobie że nie zostawię tego znowu na ostatnią chwilę, bo teraz nie mam usprawiedliwienia że nie mam czasu Narka Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Czwartek:) 05.04.07, 08:42 Witajcie Widze, ze Bebell i Fantaisie nadrobiły z nawiążką okres nieobecności)) U mnie dzis szal pakowania, poza tym maz w domu wiec i to wprowadza dodatkowy zamęt;P ale jestem już tak swiatecznie nastawiona)) I Łusia w domku na świeta bedzie))))))))))))))))) i Ant ma dobre wyniki)))))))))) ech ale sie ciesze)))))))))) Potwors, czyś waćpani szaleju się najadła i takie farmazony wypisujesz???? Zalecam duużo siemienia, żeby zrównoważyc ten szalej i właściwe oleum w rozumie przywrócić)) Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 08:47 To mogę dokończyć, mszy nie było dzisiaj Potwors krzyczę na ciebie za takie myślenie, wiesz ja myślę że trzeba wierzyć że sie uda. Ja teraz miałam nadzieję, znowu po bardzo długim czasi i udało się. Enterku trzymam kciuki, w końcu pocian zaczyna przypominać sobie o tych co już długo na niego czekają ** Pkanetko, wiedziałam że tak będzie, wiedziałam ze twój J po prostu sie boi tej bardzo niezręcznej dla niego sytuacji. Teraz już będzie dobrze ) Balbinka i Jania idą dziś do gina, Janiu trzymam kciuki za fajne widoki, Balbinko zobaczysz że będzie dobrze. Tatanko nie wyganiaj na siłe Maćka na święta, on chce je spędzić razem z rodzinka w domu a nie w jakimś obskurnym szpitalu ) Powiedzcie mi czy jak się ma przeciwciała na igG na różyczkę to znaczy że jest się na nią odpornym, czy nie do końca. Nie mogę tego znaleźć w necie. Wiem że odporność na różyczkę daje jej przechorowanie, ja nie chorowałam ale w wieku 13 lat byłam szczepiona i mam dodatnie IgG. Teraz mam problem bo u rodzinki L do której zawsze jechaliśmy na drugi dzień świąt była teraz (i jest??) różyczka. Ja na pewno tam nie pojadę ale czy L może zawieźć teściową i chociaż się z nimi przywitać czy też nie powinien. Kurcze nie chce wyjść na panikarę, ale nie che też ryzykować?? Spójrzcie na to z boku i doradźcie coś ?? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 08:50 Kolano ok - jak nie umrę to żyć będę. Bebell, zaraz sobie coś na tę synchronizację znajdę)) Moni, ściski dla Karoli, zapomniaąłm wczoraj. I już się nie mogę doczekać jak napadniemy Twój wypasiony ogródek. Mnie sie podobał kominek który pokazywała Jutka ale jak podoba Ci się styl rustykalny to zakochałabyś się w kominku mojego brata. Enterek, jak tak czujesz to dobrze Antuś, cudna wiadomość. Bardzo się cieszę bo za młoda jesteś na jakieś takie upiorne historie.**** Pakuję Zośkę do fotelika, biorę do łazienki i idę pod prysznic. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 09:09 Bebell,super wiadomość!bardzo się cieszę,ze święta mała Łucja spędzi juz w domu!Ant...gębusia mi się smieje Monia...sciski dla Ciebie i Twojej uczennicy, grunt to współpraca całego zespołu. Net w pracy mam od jutra. Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 08:43 Hej Laseczki . Znowu jakiś czas nie czytałam, więc nie wiem co u Was. Żadnego smska nie było, więc mniemam, że i nowych dwóch kreseczek tez nie . U nas wszystko dobrze. Jasiek włśnie leży na kocu pod stojaczkiem i próbuje łapać nogi fioletowej żyrafki i wkładać je sobie do dzioba . Wczoraj pierwszy raz używałam fridy do noska i sterimaru. Frida ok, ale sterimar trudno było wpuścić no kichawki, bo było wiercenie się i wycie. Kurde, sama sobie to wstrzyknęłam i aż mi głowę odrzuciło, a co dopiero takiemu maleństwu... No ale jak trzeba to trzeba... Ważne, że baby z nosa poszły. Zjem i zamierzam tortury znowu wykonać. Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 09:16 Ja dzisiaj jestem cały dzien...ale od razu uprzedzam, że bede marudzić i smęcić, bo P. z ranca humorek mi popsuł. Miałam zrobić dzisiaj dużo rzeczy i przygotowań do świąt ale odeszła mi ochota po orannej rozmowie i ryczec mi sie chce. Ech...wszystko zawsze musi byc na ostatnią chwilę... Nawet nie zdążyłam się wyspowiadać, a P. powiedział, że nie znajdzie czasu, żeby dac mi auto...i co ja mam zrobic??? Buczeć mi się chce... Poza tym dzisiaj Wielki Czwartek i chociaż datowo to nie rocznica mojego zabiegu, to własnie w ten dzien rok temu leżałam w szpitalu... Przytuli mnie ktoś????? Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 09:46 cześć dziewczynki ale ruch się zrobił )) Jaani gratuluję pierwszego wątku ciekawa która następna w kolejce?? Antuś, bardzo się ciesze, ze wszystko dobrze u Ciebie! to kiedy bierzecie się za maluszka? Chrumpsie gratuluje przedłużenia umowy! a czy starania zawieszacie? Megi Wam gratuluję nowych umiejętności Mikiego Fantaisie współczuję Karoli stresu, no ale zdarza się. Szkoda tylko, że biedne dziecko musiało się zdenerwować. A jak Ty się czujesz? Czy te truskawki to aby wskazane? nie sa jeszcze zbyt napakowane sztucznościami? My też chcielibysmy zrobic ogródek, ale koszty które podajesz to jakaś abstrakcja dla mnie, a działkę mamy większą... A może ja nie w temacie?? Mnie wzięło na remonty, ale wszystko mi się rozłazi, bo jak materiału nie brak, to siły fachowej brak i tak na zmianę . Balbinka meldowała się po wizycie u lekarza? Melba życzę szalonego i owocnego cyklu Bebell no tys urodzona belferka ciekawe czy mnie udałoby Ci się zmobilizować, zebym przygotowała się na zajęcia ) może powinnas rozwijać talent częściej?? Tatanko przytulam ** Pitus posmaruj kolano jakąś maścią łagodzącą, pomaga! Altheo jak humorek? Trochę lepszy? I nie pamiętam co jeszcze, dziury w pamięci coraz większe Ja byłam wczoraj u lekarza, szyjka w porządku, łozysko też. Bakterie w moczu tradycyjnie i w zasadzie tyle Plamienia mogły byc po ćwiczeniach, mam obserwowac i w razie kolejnych odpuścić sobie albo zwolnic trochę tempo. Znowu czuję się zmęczona, w pracy zasuwam, na aplikacji też, wieczorami pisze uzasadnienia do sądów. Ale mieliśmy teraz premie roczne i szefowa mnie naprawde doceniła, to miłe. buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Dodzwoniłam się HURA!!! 05.04.07, 10:00 I mam brać 2 razy po 1 tabletce przez 10 dni - uff Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Dodzwoniłam się HURA!!! 05.04.07, 10:07 No to dobrze, że w koncu odebrał. Wczoraj jak u niego byliście, to też operował. Co do pani Ali, to boska z niej kobieta. Ja ją uwielbiam - tak jak piszesz, ciepła dusza i taka niesamowicie opiekuńcza. Szkoda, że jest tylko w ambulatorium, bo przydałaby się na porodówce. Poza tym, skoro piszemy o Dyrekcyjnej, to ciesze sie, że mają ich przenieść, bo szpital jest paskudny. Brzydszego w życiu nie widziałam...tzn widziałam, ale tamto to było hospicium... Mam nadzieje Anetko, że nie przestraszyłaś się???? Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Dodzwoniłam się HURA!!! 05.04.07, 10:10 Byłam przerażona czekającą mnie IUI - nie zwracałam za bardzo uwagi na szpital . Chociaż Jacek mi coś mówił że można by tu było kręciś filmy dziejące się w 19 wieku Apani Ali to ja największą fanką jestem od wczoraj )) A z tą operacją to wiem - bo dlatego całe IUI odbyło się dopiero po 11 Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 10:10 Jutka, nie martw się nas cena też powaliła))) a ogródeczek mamy 1000m2, więc cieszymy się że tylko tyle ale po tej rozmowie doszłam do wniosku, że rozumiem dlaczego teraz w W-wie małe działki preferująDD A truskawki dopadłam takie na wagę, na pewno są nafaszerowane-obiektywnie wyjątkowo dobre, nie jak z tych pudełeczke... ale cóż kiedy pakując je na bazarku, ślinię się jak rasowy buldog podobno za dwa tygodnie mają być gruntowe polskie ze szklarni Erguś, ja też jadłam jajeczniczkę Pituś i jak prysznic? wykąpałyście się razem? może jakieś przygotowania dla Lanego Poniedziałku No dobrze, do boju gotowi start biorę się za sprzątanie buźka Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 10:23 Wykapalam Zoske baardzo rozsmiesza jak mam piane na glowie Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Luteina 05.04.07, 09:23 Dziewczyny mam pytanie do tych, które luteinę biorą lub brały. Doktorek mi przepisał luteinę ale w tym całym szoku zapomniałam zapytać po ile mam tego brać. A jak Wy bierzecie?? Do doktorka nie mogę narazie się dodzwonić Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Luteina 05.04.07, 09:32 Anetko - ja nie brałam luteiny, ale zapytam sie, czy masz do niego kom??? Jak nie, to moge Ci podac. Ja brałam duphaston dwa razy dziennie po jednej - chyba Dawno temu to było.... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Tatanko 05.04.07, 09:38 Najpierw mocno Cię ściskam Nr tel do doktorka mam - gorzej bo jeszcze ani razu nie udało mi się do niego dodzwonić. Dzisiaj też nie. Może Ty masz jakieś tajemnicze sposoby?? Narazie wrzuciałm pod język 2 tabletki bo tak było opisane w sposobie dawkowania. Pomocy Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Pkanetko, 05.04.07, 09:45 Anetko - a powiedział chociaż czy pod język, czy dowcipnie???? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Anetko!!! 05.04.07, 09:44 Niestety tajnych sposobów nie mam, ale dzwon do skutku. To taka godzina, że na moje oko operuje. Pewnie skonczy koło 11...może wcześniej... Dzwoniłam do Mamy, ale ona nie była rano na odprawie i nie widziała sie z nim. Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Anetko!!! 05.04.07, 10:03 Pkanetko, ja od drugiej strony i dwie na noc Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Tatanko 05.04.07, 10:04 Tatanko, tulę, tulę, tulę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i nie dawaj się!!!!!!!!!!!! pamiętasz co mi napisałaś?! nasze Aniołki nad nami i naszymi dziećmi czuwają, a TY już blizutko jesteś utulenia osobiście Macieja więc tulę jeszcze raz!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Miał być piękny dzień:( 05.04.07, 10:12 Właśnie zadzwonił P. teść ma znowu zabieg((( coś jest nie tak(( Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Miał być piękny dzień:( 05.04.07, 10:22 Moniu kochana - strasznie mi przykro. Modlę się i trzymam kciuki za powodzenie. Dawaj znać jak się czegoś dowiesz Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka witam i znikam 05.04.07, 10:45 Jestem, żyję, ale co to za życie... M. od niedzieli jest w domu, ja w poniedziałek i wtorek zdychałam, bo po dwóch miesiącach dostałam @. Roboty taki nawał, że nie wiem, w co ręce włożyć, a jeszcze wypadałoby przygotować coś na święta. Podczytuję was z doskoku, ale odpisywać nie mam kiedy. Bebell, to Ekwador będę oglądać. O Guadalupe nadal uśmiecham się na płytce. Monia, ściskam. Do Lisicy napisałam esa. Może się odezwie. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: witam i znikam 05.04.07, 10:47 Aha, Anetko, jak ja miałam robioną iui w Invimedzie, to mi powiedziano, że jeśli po stymulacji mogą pęknąć więcej niż 3 jajeczka, to w tym cyklu odpuszczają sobie iui, bo za duże jest ryzyko ciąży wieloraczej. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: witam i znikam 05.04.07, 10:51 Moniu kochana przytulam mocno, trzymajcie sie jakos, wszyscy myslimy o WAs i trzymamy kciuki wiec bedzie dobrze zobaczysz, Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Yskyerko 05.04.07, 10:59 Zdaję sobie z tego sprawę i w zasadzie nie miałabym nic przeciwko Kiedyś miałam juz podobnie - po 6,7 pęcherzyków które pięknie pękały i nic z tego wogóle nie wychodziło. Myślę że mój gin tym sie właśnie sugerował Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: witam i znikam 05.04.07, 11:02 Monia, kurcze, trzymam mocno kciuki za Tescia! Tatanko, ja przytulam mocno! Bebell, wczoraj caly dzien plwalam na obowiazki, wiec dzis juz nie moge, musze sie pakowac Megi, a z tym oleum, to jeszcze musialabym mocno winem podlac, zeby mi do glowy uderzylo, bo wino, jak wiadomo, poniesie ze soba kazda cnotliwa substancje To dzisiaj za Zuzke kciuki trzymamy? wieczorem, nie? Ant, super, ze wyniki takie dobre! I dziewczyny, ja chyba nie dam rady sie z Wami spotkac - za duzo mam czlonkow rodziny i takich tam do obskoczenia. Musze kiedys przyjechac sama i na dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Monisiu!!! 05.04.07, 11:12 Modlę się o zdrówko Teścia i powodzenie tego zabiegu!!! Mam nadzieje,że to tylko jakaś kosmetyka i szybko sie z tym uporają. Powiedz Pawełkowi, że cały "pocian" może zdziałac cuda, wiec musi w to wierzyc, a my będziemy słać do Was swoje fluidki!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monisiu!!! 05.04.07, 11:19 Jesteście Kochane!!!!!!!!!!!!! wierzę, że ten łańcuszek pomoże teściowi... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Dla smutasów!!! 05.04.07, 11:22 Ja sobie obejrzałam filmik i humorek mi sie na chwilke poprawił. Polecam dla smutasków!!! www.youtube.com/watch?v=Mt9c_fpaDMc&mode=related&search= Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Monisiu!!! 05.04.07, 11:30 Już po, tata mówi że czuje się dobrze! tylko jemu kiedyś utną rękę a on powie, że złamał paznokieć, ale najważniejsze że jest po... Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Monisiu!!! 05.04.07, 12:03 Dobrze, ze już po. Jak bedzie coś wiecej wiadomo, to pisz koniecznie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: wróciłam od gina 05.04.07, 21:27 Babki, sorki, ze nie odpisałam, ale moja komóra padła i nawet nie mogłam jej uruchomić monisiu, i horticzko dziękuje za smsy. Jaaniu, strasznie, strasznie mi przykro!Kurcze, to takie niesprawiedliwe... i mam nadzieje, ze sie pomylili i jutro bedzie dobra wiadomość.Beta była przeciez przepiekna... Przytulam bardzo, bardzo mocno! Marudko, gratuluję! zdązyłam tylko troszke podczytac a tu hortika mnie do odpowiedzi wywołała...zatem od razu kabluję. Byłam u ginka. Będzie chłopak!!!!!Zatem hortiko..moze nastepnym razem załapię sie na tesciowa Tomusia Z dobrych wiadomosci to dzieciątko ma sie dobrze, wszystko w normie, zadnych wad lekarz nie zauwazył.Ufff. Ze złych to niestety musze duzo leżec, bo te bole o ktorych pisałam, a które zakwalifikowałam do rozciągania sie macicy i wiązadeł, to niestety skurcze. W gabinecie akurat brzuszek mi sie zaczał "stawiać"( myslałam,ze to maluch tak sie napina) i ginek stwierdził, ze tak nie powinno być. Jak na dana chwile mam brać,jakies leki na bazie magnezu i nospę, a jeśli nie pomoże, to niestety bedzie trzeba sięgnac po cięższy kaliber.Na szczęscie w tej chwili szyjka ok,no i mam pilnować tej mokrości, bo według niego za dużo tego troche było, ale test wyszedł dzis przyzwicie Brzuszek mam według gina bardzo maleńki jak na ten czas ciązy, ale przyrost wagi ok.Najwazniesze, ze maluszek zdrowo sie rozwija Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka SMS od Lisicy 05.04.07, 11:42 "Wszystko dobrze, jestem na zwolnieniu, więc dostęp do netu mam tylko wieczorem, jak Marcin wróci. Podczytuje, ale na pisanie już mi weny brak. Obiecuje się poprawić i dziękuję za troskę. Pozdrowienia dla wszystkich Pocianic. Lisica". Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:18 Yupppi!!! jak dobrze że Mała Łucja będzie na swięta w domku. Rodzice pewnie szaleją z radości. dzielna z nich para - a mała silna jak mało kto! Antuś - to fantastycznie że wyniki super. Czyli wkrótce możecie wrócic do staranek, tak? Lirio - sama nie wiem co ci radzić z tą różyczką. Na pewno w twoim przypadku kontakt jest niewskazany. Ale pamiętam jak chyba Tysia była u koleeżanki która akurat chorowała na różyczkę ( albo jej dziecko - nie pamiętam dokładnie) i nic się nie stało. Ale powinnaś uważać. Pkanetko - po owulacji brałam luteinkę: jedną rano jedną wieczorem pod język. a teraz biorę 2 tabletki pod język na raz, ale tylko raz dziennie. (biorę zwykle rano) Tatanko - przytulam bardzo mocno.... *** Monia ***** Trzymam kciuki i modlę się. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:23 Aha, Lirio, jak masz przeciwciala igG to chyba powinnas byc odporna. Na moich wynikach jest napisane, ze "przebyta infekcja nie aktywna. Jednostka odporna" mam igG 288, a IgM 0,05. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:26 Mi pani w lab. powiedziała że chorowałam na rożyczkę wiec nie wiem jakie są normy odporności Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:55 Erga, jeszcze poczekamy ze staraniami wiem ze teraz wyniki sa OK ale jednak wole jeszcze poczekac tak jak radził lekarz niech sie tam wszystko dobrze poukłada zebym potem nie miala sobie nic do zarzucenia ze czegoś nie dopilnowałam Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:39 tatanko przytulam mocno ** Słonko zaświeciło, może humorek wróci ;** Monia dobrze że teść już po i dobrze się czuje. I mam nadzieję że to juz koniec "poprawek". Wypuszczą go do domu na świeta?? Erga, Potwors dzięki za odpowiedź. Potwors ja mam IgG 188 a igM 0,29, ale to może wyjść różnie w różnym laboratorium. Ta różyczka wykryta została jakies 2 tyg temu, czyli ten kuzyn L już nie zaraża ja tylko balam się że ktoś mógł od niego podłapać (bo tam jeszcze 5 ludzi mieszka i nikt na różyczkę nie chorował) i jeszcze nie ma objawów. wolę tam nie jechać ale męzowi chyba nie będę kwarantanny robić, nie?? Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:43 Dobrze też że lisiczka sie odezwała, teraz Chantall trzeba telepatią sprowadzić. Dobra idę sprzątać. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 12:49 Lirio, mysle, ze spokojnie mozesz meza wyslac, bo powinnas byc odporna. Nie przemeczaj sie sprzataniem!kiss Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 13:14 Lirio - ja mam IgG 80,6 czegoś tam ) i widzę że IgM już mi nie robiły tylko jest napisane że chorowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 13:17 a Chantall chyba całkiem na listopadówki się przerzuciła ( tam ją widuję. Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 14:14 Dziś ostatni dzien pracy Jutro wolne i z samego rana wyjeżdżamy do teściów (niestety tym razem ich kolej)We wtorek tez mam urlop i wracam do pracy dopiero w następną środę. I przez to wolne mam mnóstwo pracy i znów nie mogę być na bieżąco Doycztałam, że mała Łusia wraca do domku (super!!!), że Pkanetka juz po IUI (prawda, że nie ma czego się bać?teraz tylko mocno trzymam kciuki za dwie kreski), że Ant ma super wyniki (strasznie się cieszę, że juz dobrze i że Sienkiewicz króluje na forum Dzis wieczorem IUI, mam nadzieję, że M zdąży na czas wyjść z pracy, w końcu to on jest mi najbardziej potrzebny Jakoś tak myśle pozytywnie o tej IUI. MOże to dlatego, że tak z zaskończenia, bez monitoringu, bez liczenia, bez zastrzyków, łykania tabsów? Nie rozgryzę swojego organizmu - na 7 czy 8 menopurach z bólach rósł jeden pęcherzyk, który pękł tak koło 17 dc, teraz był 10 dc i jajko niespodzianka)) A może tez dlatego, że w końcu udało mi się zapomnieć??? Bo musze się Wam przyznać, że teraz jestem ciągle podekscytowana robieniem prawa jazdy - mam za soboą dwie godziny na placu i jedna na mieście i zamiast życ od jednego usg do kolenejgo, od testu do @, to ja zyje od jazdy do jazdy, a właściwie spotkań z moim uroczym (i przystojnym) isntruktorem.... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 14:22 Zuza, i tak trzymaj. Zosia dzisiaj spala!!!! Cale dwie godziny i jeszcze troche. No, z mala ale za to cicha przerwa. Mysle ze to ze strachu przed Bebelica, ktora dzisiaj ze swoim przychowkiem towarzyszyla nam na spacerze Ale wialo nieziemsko. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 14:37 Zuzia nie ma to jak przystojny instruktor)Ciesze sie ze juz inaczej podchodzisz do IUI jak napisała Jaania czekanie kiedys sie konczy i ja zycze Ci zeby u Ciebie ten czas oczekiwan tez juz sie skonczył i zebys sie juz cieszyła wzrastajacym brzuszkiem) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 14:39 Zuza nie ma to jak przystojny instruktor))))) dzisiaj wiesz co Antuś, ale się cieszę że masz dobre wyniki i tak trzymaj Laska!!!! Pituś, wieje to skromnie powiedziane Bebelek ma zbawienny wpływ na wszystkich gorzej tylko jak się spotkamy i ja też pójdę spaćDD Lirio, myślę że mąż może pojechać a z tego co piszesz wynika, że Ty chorowałaś i masz przeciwciała! ja ich nie mam i dlatego się szczepiłam. Tatanko, jeszcze raz tul, tul... Dobrze, że u Lisicy ok! ale niech się chociaż na sek. zamelduje osobiście. Może Channtall nie daje rady na dwóch wątkach działać... Dowiedzieliśmy się, że teść przeszedł zawał! o którym nie wiedzieliśmy, oraz ta radioterapia rok temu coś mu przy sercu wypaliła i stąd te problemy. Idę dalej froterować. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Zuza 05.04.07, 14:38 Zuza - faktycznie nie ma się czego bać. ja czekam na efekty a od jutra czekamy razem. Trzymam z całej siły kciuki za powodzenie. Wiesz może to dziwne ale ja mniej myślałam o IUI - więcej za to o komuinikacji miejskiej i pks- czy zdążymy Tak to jest jak trzeba liczyc na taki środek transportu Dziewczyny - za to teraz zaczynam się zastanawiać czy nie za późno miałam to IUI. Bo jajnik lewy zaczęłam czuć koło 18 - ale delikatnie. A prawy to mnie w nocy obudził koło 4 - bolał jak diabli. IUI miałam po 11...Czy możecie mnie uśpić na 14 dni?? )) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zuza 05.04.07, 14:41 Pkanetko, Skarbie a słyszałaś kiedyś, że jajo to sobie idzie ileś tam długoch godzin żyj pełną piersią nie uśpię Cię. Rany kota ale wieje, coś mi gwiżdże przy oknach! i widzę jak dywan zaraz zrobi się latający Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Zuza 05.04.07, 14:51 Pkantko, od pierwszej IUI powtarzam sobie jak mantrę - człowiek strzela, Pan Bóg kule nosi. Tutaj kule trzba zstąpić cymś znacznie mniejszym, ale sne jest ten sam)) Będzie dobrze, zobaczysz... A jajo sobie trochę żyje, zanim dotrze gdzie trzeba, wię tym sie nie martw. Balbinka miała tez na pękniętym a treaz sama widzisz)) No własnie, przystojny instruktor to podtsawa (ma tak ok. 34 lata)Teraz zamiast się iui przejmowac, to ja myślę, jak wtorkowe sprawdzanie jajek pogodzić z kolejna jazdą. I jak prowadzić samochód, jak mnie zaczną na poczatku ciązy (w ktorą przecież musze teraz zajść!!!) nietoperki łapać)) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 15:02 Hej! W koncu zaszczepilam sie 3 dawka WZW. Przy pkazji doktorek obejrzal moje ucho, bo mnie troche boli. Cale szczescie nie ma zapalenie, tylko katar... i mam nadziej, ze nic wiecej z tego nie bedzie, w swiata znalezc jakiegos lekarza to tragedia. Super, ze Lusia wychodzi do domu!!! Jaka ona jest dzielna! Zuza, trzymam za ciebie kciuki!!! Pkanetko, moze was pokaza w TV za kolka miesiecy)))) piecioraczki sie w koncu nie czesto rodza))) Monia, ty dopiero ozdoby wyciagnelas?? Nie poznaje kolezanki!!!! Buzka dla ciebie i poglaszcz brzuszek. Ruda, a ty gdzie znowu lazisz. Sciski! Jaania, czeka na relacje z wizyty. To juz tylko godzinka. Tatanko, kiedy mamy zaczac wyganianie Macieja?? Mam nadziej,ze sie chlopak nie zasiedzi jak Marysia. Buziaki dla wszystkich! Jak zwykle nie ma czasu pisac... a w tamtym roku bylo neimalze gotowanie na ekranie na forum) Fajnie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 15:23 Althea czasy się zmieniają)) Mam nadzieję, że ucho będzie ok! bo faktycznie święta to nie jest najlepszy moment na chorowanie I widzisz jaki mnie leń opanował Zuza, 34latka super wiek ach kiedy mój mąż był taki młody))) a na nietoperki w samochodzie to wiesz jest metodaPPP jedziesz sobie, kątem oka poszukujesz dużego, rozłożystego krzaka i masz problem z głowyPPPPP ja mam metodę opanowaną do perfekcjiPP gorzej tylko w centrum W-wyDD ale ileż śmietników jest przy drodzeDDDD i ja Ci mówię, to jest mały pikuś, najgorsza opcja to tfu kible w przeróżnych miejscach Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 15:35 W wiecie jakie ja bede miala swieta??????? Bez jajek?????? Megi to sobie przynajmniej zoltko zje Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Była u mnie położna :-)) 05.04.07, 16:06 wypełniłyśmy stertę dokumentów, pobrała krew, zmierzyła ciśnienie, zbadała cukier w moczu i sobie poszła nie było badania aparacikiem Dopplera ((( i mam czekać aż przyślą mi zaproszenie do szpitala na usg. ale to dopiero za jakies 3 tygodnie Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Była u mnie położna :-)) 05.04.07, 16:07 aha i powiedziała że w październiku bedzie straszny tłok w szpitalu bo tyle ma pacjentek. bo według ostatniej @ termin wypada na 31 październik Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Była u mnie położna :-)) 05.04.07, 16:44 Erguś może jeszcze za wcześnie na słuchanie Ciekawe jak u nas będzie wyglądał październik i listopad ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Była u mnie położna :-)) 05.04.07, 16:52 Ergusia, bo to za wczesnie na sluchanie. Male jeszcze jest jak rybka i sobie plywa gdzie mu sie podoba i ciezko zlapac aparacikiem, a po co sie denerwowac ze nie slychac. Ale juz niedlugo bedzie super slychac. Pitus, nie lam sie! Przynajmniej mniej choresterolu! A ja chyba gupia jestem, ale ja jajca jem, w malych ilosciach ale jem... a Marysia zsypana cala, teraz chyba najgorzej jest na rekach... ale moja pielgniara twierdzi, ze ona ma wrazliwa skore. Troche ogarnelam mieszkanie... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Była u mnie położna :-)) 05.04.07, 17:09 Erga, toż to następny skorpion będzie, hehe )). Pkanetka, Zuza, kciuki mocno zaciśnięte trzymam!!! Monia, przykro mi z powodu teścia, napewno będzie wszystko dobrze! To aż tak bardzo nietoperki męczą? Ja tam jajka jem, choć nie mam na nie ostatnio za bardzo ochoty, więc rzadko... Kurde, też się miałam na WZW zaszczepić... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 16:07 Monia...trzymam kciuki za tescia. Własnie wróciłam,zaraz jedziemy po zakupy... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 16:08 zuza ja już pakuję się do kieszonki! hop!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: SMS od Lisicy 05.04.07, 16:43 Czekam na wieści od jani aż mnie skręca z ciekawości ) Zuza tez pakuję sie do kieszonki ) I zazdroszcze instruktora ) Pkanetko wiem że to trudne ale nie myśl na rzie o tym. Zajmij się gotowaniem świątecznym, w święta z rodzinką chodż na spacery, zobaczysz jak sie czymś zajmiesz to te dwa tygodnie szybciutko zlecą ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:09 Kochane, dzwoniła do mnie Marudka, odebrała wyniki progesteronu i niestety spadł jej na 43, idzie dzisiaj na usg do Damiana, na szczęście Antuś ją wspiera!!!! Więc proszę o bardzo silny łańcuszek dobych energii dla niej i maleństwa!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:13 Mocno mocno trzymam kciuki, kurcze a może w innym laboratorium robiła, albo w innych jednostkach podali. Idę zaraz do Kościółka -pomodlę się za jej maleństwo ** Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:19 Już się za nią modlę. Mam nadzieję że to jakiś błąd w wyniku. Dobrze że idzie do ginka. Jak się tylko czegoś dowiecie to piszcie Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:21 A jakie są prawidłowe normy progesteronu?? A jakie miała normy wcześniej?? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:24 Pkanetko, jak mi Antuś da znać to zaraz będę pisać. Normy są różne, ale jeżeli Marudzia robiła tak gdzie zwykle, to od 50 do 130 jest norma dla I trymestru, i pierwszy wynik jaki miała to było 99,8 czy coś takiego. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:26 I jeszcze jedno, 43 to nie jest jeszcze źle!!!!!!!! tylko nasza Marudka musi dostać jakieś wspomaganie progesteronem! sam duphaston teraz nie wystarczy. Poza tym duphaston nie jest widoczny we krwi, a ona go bierze, więc na pewno będzie dobrze! musi!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:36 Trzymam kciuki za marudkę. na pewno bedzie dobrZe! Althea - chyba masz racje ze za wczesnie na słuchanie serduszka. ale juz nie moge doczekac sie usg. povieszajace jest ze brzuszek rosnie czyli małe sie rozpycha Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:37 i u jaani i Zuaki jestem w kieszonce - udało mi się rozdwoić Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:39 Trzymam kciuki za Marudzie! Oby jak najszybciej dala dobre nowiny! Erga, jestescie we dwojke, to mozecie sie i rozdwajac... a ja co mam zrobic?? a jeszcze i do marudzi trzeba by wskoczyc do kieszonki... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:46 A ja się właśnie roztroiłam - jestem w kieszonce marudki, Jaanii i Zuzki - czy to coś znaczy?? )))) dziewczyny musi być dobrze - cholercia ja w to wierzę. Trzymajcie się wszystkie trzy i czekam na super wiadomości Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:38 Marudka, trzymamy za ciebie kciuki!!!!! Moja malutka Marysiunia bardzo mocno zaciska kciuki za ciebie i malenstwo! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:46 To przeskakujemy z jednej do drugiej, póxniej do trzeciej!! Tak żeby zawsze kilka z nas było u każdej ) I Tatanka się zmieści z brzuchalkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:49 Dobrze, to przeskakujmy, tak bedzie najlepiej... Tatance jakby bylo za ciezko skakac z brzuszkiem, to moze gdzies sie stacjonarnie umiescic... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:54 To ja u Marudzi tez jestem!!! Paknetko, jeszcze trzymaj za Tateo Moniowego P. to sie mozesz "rozczworzyc" (nie wiem jak soe to mowi), a to juz na pewno cos znaczy Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 17:57 Wstyd przyznac ale wlasnie udalo mi sie Zoske spacyfikowac i ucielam sobie z nia drzemke. Wlasnie wstalam. Dziewczyna sie dzis wyspala w czasie dnia na najblizsze dwa tygodnie! Jak zasypialam to mnie troche gryzly wyrzutu sumienia ze Bebell musi teraz Tosie zabawiac i nie moze sie tak z Tadkiem kimnac, a mnie bylo tak dobrze...Ale zaraz mi przeszlo bo pomyslalam sobie ze jak ja bede miala drugie dziecko to Tosia bedzie w przedszkolu, Tadzio na wylocie a Bebell bedzie sobie odpoczywac Jakas sprawiedliwosc w koncu na tym swiecie jest Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 18:05 Wiatm i powiem, ze Pkanetka to musi sie roz piecoraczyc bo jeszce u Balbinki trzeba siedzie, no nie?? To z tym rozpiecioraczaniem sie to hcyab jakis znak, co?? ) Tak na serio to trzymam kicuki za wszystkie babeczki, a u Zuzy w kieszonce zaklepuje miejsce na samym wierzchu bo chce zobaczyc jak IUI wyglada. Maruda musi byc dobrze! Tatanko przytulam mocno. Erga fajnie masz z "prywatnymi" wizytami poloznej w domku, i zaproszenie na usg wysylaja I Lusia do domu na pierwsze zajaca ide, super wiesci! Bebell to ona juz do szpitala nei musi wracac po swietach mam nadzieje? No i nie wiem co jeszcze. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 18:13 Balbinko, kiedy ty masz dzisiaj wizyte??? Kiedy by nie byla, to kciuki zacisniete. Olcia, jak w pracy sie Julcia zachowuje??? Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 18:17 Althea spi wlasnie Ogolnie jest ok, chyba biuro na nia dobrze wplywa bo spi wiecej niz w domu. Budzi sie na cyca i idzie dalej spac. Jak tam Marysia, poprawa bo opijaniu sie przez Ciebie herbatkami? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 18:25 Olcia ty to masz dobrze!!! Marysia byla dzisiaj na 2 spacerach, wiec wyspana jest laska. Troche spokojniejsza sie zrobila i coraz wiecej sie smieje i gada. Obym nie zapeszyla... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Olcia 05.04.07, 18:20 Ja Cię proszę!! ))) J. nawet roztrojenie jakoś zniesie ale wszystko co więcej to obawiam się że ponad jego siły będzie - ale w razie czego to jego wina - po co mu takie dobre żołnierzyki ))) Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Olcia 05.04.07, 18:25 Wiesz co ja bym J. powiedziala? Ze przez to jego gadanie sie tak zestresowalas, ze tyle jajek nanioslas ) Chlop przeciez nie zna sie na tych rzeczach i nie wie, ze to nieprawda )) Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Dziewczynki!trzymajcie kciuki za Marudkę!!! 05.04.07, 18:20 Ale za balbinke też trzymam - o rany ale się tych babeczek na dzisiaj zebrało Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Pituś 05.04.07, 18:18 Za tatę Moniowego trzymam już od rana - tylko zapomniałam że na czworo się podzieliłam - no taki wiek ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:33 "Niestety nie było super widoków puste jajo, zarodek obumarł. Jutro idę do szpitala na zabieg. Boję się. Ciężko mi na sercu...." Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:34 Jeny jak bardzo mi przykro (((( Jaaniu sciskam bardzo, bardzo mocno ********* Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:34 Ojj... tak mi przykro! Jaania, sciski ogromne dla ciebie!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:37 Jaaniu, ściskam Cię, tak bardzo mi przykro(( trzymaj się Kochana!!!!!! nie wiem co powiedzieć.... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:39 Jaaniu tam bardzo mi przykro.... Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:40 Jaaniu, ja tez nie wiem co powiedziec(((((( Sciskam Cie. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:44 Nigdy w takiej chwili nie wiem co powiedzieć - tak bardzo mi przykro. Pamiętaj kochana że jesteśmy z Tobą. Ściskam z całej siły I że przeklnę- k...a, c.....a, to niesprawiedliwe!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:52 Jaaniu.... jestem z Toba dalej w kieszonce! sciskam mocno mocno ((Jaania)) ;-( Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 18:59 Jaaniu, strasznie mi przykro..... trzymaj sie dzielnie, jestem z Toba... Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 19:01 Jaaniu, nic nie mówię, bo słowa w takiej chwili nic nie znaczą. Modlę się za Was. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 19:03 Maruda, uff! uwazaj na siebie! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Marudko 05.04.07, 19:05 Bardzo się cieszę że u Marudziątka wszystko dobrze. |Dbaj o siebie i odpoczywaj. Buźka No to lecę do domku - odezwę się już z domowego kompa Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Wieści od Marudki! 05.04.07, 19:00 "Małe ma 1,99cm, posłuchaliśmy serducha. Mam 10 zastrzyków i duphaston x3. uff" Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Jaaaniu 05.04.07, 19:21 Cholernie mi przykro!!!! ((((((((((((((((( Sciskam!!!!!!!!!!!!!! Trzymaj sie czy ktos mial wiesci od Balbinki? Niepokoje sie... Marudka - inaczej byc nie moglo!!!! Niewiele poczytalam ((( Moze w Swieta Was troche nadrobie... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wieści od Marudki! 05.04.07, 19:39 Maruda UFFFF!! Wyrosniete te Twoje Cieloatko Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Wieści od Marudki! 05.04.07, 19:44 Marudko dbaj o siebie, już ładne duże cielątko z tej kruszynki * Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Jaaniu:( 05.04.07, 20:02 Wiem,ze teraz nic Cię nie pocieszy...sciskam Cię mocno-mocno. Ale spróbuj spojrzeć na to w ten sposób;coś się wreszcie "zadziało", organizm przestawił sie na tryb 'ciąża',następnym razem się uda! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Dzięki za esy, dziewczyny... 05.04.07, 20:03 nie miałam mozliwosci odpisać, miałam zajęte ręce Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 19:19 Ojej, brak mi słów... Bardzo mi przykro... Jaaniu, trzymaj się kochana... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 19:35 Kurcze Jania wierzyć mi się nie chce. Jestem załamana, w ogóle nie brałam pod uwagę takiej możliwości, taka piękna beta była (( Janiu kochanie trzymaj się ** Jesteśmy przy Tobie ** Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Wieści od Jaani:((((( 05.04.07, 20:00 Jaaniu, niestety, wiem, co teraz czujesz. Jestem z tobą! Marudko, nie strasz nas tak! I trzymam kciuki za dzisiejsze badania i iui Zuzy! Do kieszonek nie wchodzę, bo tam ciasno, a ja bym musiała z kompem. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Anula!!!! 05.04.07, 20:07 Aniu - Ty wiesz co, prawda??? Jesteśmy z P. w Waszych Serduszkach dzisiaj, jutro i każdego dnia! Będzie dobrze, wiesz??? Nie zapomnisz, ale nauczysz sie z tym żyć, a juz niedługo zaświeci Słoneczko i Maleństwo zamieszka pod Twoim serduszkiem na całe 9 miesięcy! Utul od Nas P.!!! Marudko - współczuje tych zastrzyków, bo ja później leżec nie mogłam, tak mnie dupsko bolało...ech, czego sie nie robi. Byłam w kosciele, wyspowiadałam sie i miało byc mi lżej, ale nie jest. Jade za godzinę na czuwanie pomodlić się za te Wszystkie nasze Aniołki i Maleństwa mieszkające pod serduszkami! Za Tatę P. Fantazyjnego tez oczywiście modlić sie będę! P.s. Monia, to jest taki typ zawału jaki w zeszłym roku miał mój dziadek. Niby bezobjawowy, ale jednak coś się dzieje... Tato szybko się wykaraska, tylko trzeba by mu załatwić jakiś turnus rehabilitacyjny na miesiac czasu, żeby wzmocnił serducho i układ krwionośny. Dziadkowi bardzo pomogły te Młode Pielęgniary co koło niego skakały Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 20:22 ...tzn. wypraszamy!!! My jesteśmy we wszystkich kieszonkach, bo my z Maciejem, to Kruszynki jesteśmy. Poza tym lekkie z nas kruszynki, niemalże jak motylki, więc w razie potrzeby przeskakujemy z kieszonki do kieszonki. Jak zbiorę się dzisiaj to podeślę Wam zdjęcia robione wczoraj przed spaniem. To już chyba ostatnie w dwupaku... Althea - Macieja wypędzamy od poniedziałkowego popołudnia. O 15 mam obiadek na którym będa serwowac pyszne rolady, wiec po tym mogę rodzic Odpowiedz Link Zgłoś
hortika Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 21:08 Janiu kochana, by to licho!! Uściski mocne.. Sylwia- ależ Twoje Marudziątko rośnie w siłę!!! Musiałaś się dzisiaj nerwów najeść bidulko, dobrze, że juz masz to za sobą. Napisałam Wam posta z pracy z życzeniami, ale jak widze diabeł go ogonem nakrył.. (wstydziłby się w Wielki Czwartek). Jutro uciekamy na tydzień do Bytomia i nie wiem jak bedzie z matriksowaniem więc- Kochane Moje przeżyjcie cudowne święta, odpoczywajcie, obżerajcie się (kto może) i polewajcie w Poniedziałek do upadego!! Trzymajcie kciuki za przetrwanie jutrzejszej podróży w zdrowiu psychicznym, bo T. bardzo nie lubi dłuzej niż 2 min. w jednym miejscu siedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
megi.1 Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 21:30 Jutro o świcie jedziemy, więc chciałam Wam złożyć życzenia słowami wiersza Norwida, bo tchnie z nich taka nadzieja, która niech zagości w naszych sercach: (..)Aż na trzeci dzień rano Zadrżał kamień na grobie, I grzmot wielki słyszano, I Bóg w żywej osobie Wstał z chorągwią rozwianą, Wstał w jasności słonecznej, Od wszystkiego bezpieczny, I przebite wzniósł dłonie, I podarte wzniósł skronie, I bok dzidą przeszyty. * I szedł w górę, w błękity, Żeby ludzie widzieli, Że nikt nie jest zabity, Tylko ziemia go dzieli; Tak jak ziarno zasiane W bruzdy, w groby orane, Co odrasta znów kłosem. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 21:36 Megi, wzruszyłam się... Wesołych Świąt dla Ciebie, Mikiego i męża!!!! niech to będą dla Was szczególnie piękne święta! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 21:55 Megi Wam również najwspanialszych świąt )) Balbinko -bardzo się ciesze że maleńki chłopczyk rośnie i dobrze się ma - oj, przetrzymałaś nas, przetrzymałaś Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 22:06 Balbinko to imie juz macie dla malego Balbiatka? Super, ze wszystko ok a ze skorczami jak widzisz to mozna i do konca chodzi. Madra teraz jestem, co? )) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 22:11 właśnie wróciliśmy do domu, już po iui.Pęcherzyk wg dr lada chwila pęknie więc teraz tylko czekać pozostało. Dziękuję Wam z całej siły za wszystkie kciuki Mam nadzieję bardzo z kieszonki nie wyglądałyście??? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Jaaniu 05.04.07, 22:12 strasznie mi przykro Nie wiem co powiedzieć, więc tylko z całej siły przytulam........... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Marudzia i Balbinko 05.04.07, 22:15 Super, że maluszki rosną)Balbince gratuluje siusiaka a Marudzi pięknego serduszka) Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: No i na koniec 05.04.07, 22:22 ponieważ jutro z samego rana jedziemy do rodziców M i będziemy odcięci od internetu Życzę Wam wszystkim, Waszym mężom, Maluchom i całym Rodzinom wesołych, radosnych i spokojnych Świąt Wielkiej Nocy, chwili wytchnienia od codziennej krzątaniny, przysmaków na świątecznym stole, słonecznej pogody na wiosenne spacery i duzo radości szczególnie tym, które będą spędzać świeta z dala od rodzin w Polsce M&M. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: No i na koniec 05.04.07, 22:26 Zuzka - wam również wspaniałych, spokojnych i bardzo rodzinnych świąt. Szczęśliwej podróży - dbaj o siebie i wracaj szybko Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Zuza 05.04.07, 22:15 To teraz czekamy razem - trzymam za Ciebie i za siebie kciuki )) To na kiedy umawiamy się na testowanie?? Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Zuza 05.04.07, 22:26 Pkanetko - teraz, to ja mówię, że spokojnie poczekam i będę patrzy, jak się sytuacja rozwinie (po iui @ przychodzi do mnie po 3 tyg), ale pewnie 14 dnia nie wytrzymam i na betę pójdę Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Zuza 05.04.07, 22:29 Kochana nawet nie wiesz jak bardzo modlę się za nas. Uda nam się - bardzo w to wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Zuza 05.04.07, 22:34 Anetko, Zuza - dla Was też mam zdrowaśke!!! Dbajcie o siebie Laski i mało stresów proszę!!! Zuziu - radosnych, pełnych spokoju oraz nadziei Świąt Zmartwychwstania Pańskiego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 22:23 Witajcie Jaaniu .. sciskam mocno.. Czas tak szybko mija, podczytywałam wieczorami ale się nie odzywałam.. wybaczcie. Dziękuję za troskę. Ale w te dwa dni to zaszalałyście i przyznam wszystkiego nie nadrobiłam. Tycjo fajnie, ze jesteś po i teraz już wiadomo co to za zwierz i jak go wyrzucić. Pkanetko z Tobą byłam myślami cały czas. I bardzo się cieszę, ze z J dobrze, zmartwiłam się tym co pisałaś bo musiało Ci być przykro bardzo. Ale widzisz to pewnie jego obawy tak podziałały a jak został wychwalony to już inaczej patrzy na sprawę, teraz jak będą wieloraczki to dopiero Ci pęknie z dumy. Marudko dobrze, że sie wyjaśniło i cieląteczko rośnie Monia Ty mnie wzywałaś tu( byłam dwa dni do tyłu) a ja do tego z koleji wyszukiwałam postów od Ciebie bo się długo nie odzywałaś Masz dzielnego Teścia. A Ty dbaj o siebie dbaj draniczko. Tatanko ja Cię tulę.. i oby Ci ulżyło. Może czuwanie Ci pomoże, to bardzo szczególny dzień. Byłam dzisiaj na liturgii i sama nie wiem dlaczego.. rozpłakałam się. Może to przez pewne wydarzenia, ktoś jest chory.. gdybyście miały wolną Zdrowaśkę to poproszę w tej pewnej intencji. Myślę o Tobie kochana. Olcia podziwiam Cię, ze odwazyłaś się iść do pracy z Julcią. Dzielna jesteś. Balbinko gratuluje synka i obijaj się ile wlezie. A jakie typy imion? Megi, Hortiko miłych wyjazdów! i rodzinnej atmosfery. Zuza - kciuki zaciśnięte. Yskierko, Hortiko dzięki za sms-y. Jestem z Wami od niedawna i przyznam się, ze miałam ochote wybrać się na dwa wcześniejsze spotkania ale zawsze mi brakowało odwagi. Cieszę się że Jesteście! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Lisiczko! 05.04.07, 22:31 Wtulam się w Ciebie, bo dzisiaj niesamowicie potrzebuję takiego ciepłego serduszka. Ja też dzisiaj płakałam w kościele, pomogło, bo jestem jakaś "lżejsza"... Pamietam jak rok temu wyszłam po zabiegu ze szpitala po 20 wieczorem - na własne żądanie i poszłam do kościoła... W piątek tez po nabożeństwie siedziałam do 23 i płakałam sobie... Wtedy był to balsam na moje serduszko. Jak widac dzisiaj też pomogło. Lisiczko - ja mam dużo zdrowasiek i jedna będzie w intencji zdrówka Tej osoby. Mam nadzieje, że nasze modlitwy zdziałają cuda!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Lisiczko! 05.04.07, 22:37 Lisiczko - możesz liczyć na moje modlitwy o tą osobę - mam nadzieję że będzie wszystko ok. Bardzo dziękuję Ci za ciepłe słowa - tyle osób mi kibicuje że poprostu musi być dobrze - dziękuję Wam wszyskim za to A teraz uciekam spać - jutro znowu na cały dzień do Wrocławia jadę - tym razem na zebranie więc cały dzień będę od necika odłączona - w razie czego poprosze o smsa. I bardzo proszę nie bądźcie jutro w nastroju na długie pościki - bo nie dam rady nadrobic zaległości przed gwiazdką )) Miłej nocy Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Tatanko:-* 05.04.07, 23:01 Tatanko to ja Cię tuuuulę bardzo mocno .. i cieszę się że już jest troszkę lżej. i dziękuję za Zdrowaśkę. Tobie Anetko również. Kochane jesteście. Śpijcie dobrze. Jaaniu .. jesli to coś da to myślami jestem z Wami Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Dobranoc!!! 05.04.07, 23:02 Śpijcie spokojnie Moje Kochane! Jaaniu - oby ta noc nie była za długa i zbyt pusta... Jutro jesteśmy z Wami... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dobranoc!!! 06.04.07, 00:47 Lisiczko, wyspij sie za wszystkie czasy!Basiaczek pod okiem tatusia ibabuni na pewno bedzie sie dobrze miewał!Super, ze gin z ciebie zadowolony. Zuza, Pkanetka, jak ja za was trzymam kciuki..wy juz wiecie, no nie?I Magda....czytasz w moich myslach...dzis byliscie tematem naszych rzozmów z mezem I mój slubny stwierdził, ze moze twój organizm sie troszke naprawil po tych lekach i taka ładna naturalna , niespodziewana owu wam sie trafiłaU nas tak samo bywało... walka, by zdazyc na wizytkę...potem do domku i w locie padalismy na twarze ze zmeczenia...ale opłacało się, opłacało Misia, co u was? Hortiko, moze Tomus was zaskoczy i bedzie grzeczniutki Pitus, mówisz, ze zocha sie bebelka przestraszyła? Widocznie nie chciała podpaśc tesciówce Oby to spanko jej sie utrwalilo...moze umówcie sie na jakiś cykl spacerków, to jej to w nawyk wejdzie??? Bebelku, mówisz , ze kreatywna jestem??? hihi ten typ tak ma..przerost wyobraźni...i klopoty gotowe... Biedna tosiczka, mam nadzieje, że z jej uszkami wszystko bedzie dobrze. Studentom sie nie dziwie...ja tez się ciebie boję...a odległosc niesamowita przeciez...I jeszcze jedno szewc bez butów chodzi...to ci sie Tadzik stawiaSuper wieści o Lucji! Szkoda,że chantal o nas zapomnina Tatanko, ja czułam was wszystkie w moich kieszonkach i smiac mi sie chcialo, gdy ginek kazał zejśc z fotelika i szybciutko majtaski załozyc...a potem na kozetke na usg może którąs tam zobaczyl nukajaca z kieszeni? Mam nadzieję, ze zjesz te pieczenie...i macius spokojnie sobie w brzuszku posiedzi...w końcu jakby nie bylo jego termin to 10 tak? Kasiulka znaowu nam ucichła... Jutus, super, ze u was wszystko ok. może zwolnij troszeczke kochana...skoro masz i tak duzo biegania, to faktycznie te ciwiczenia moga cie dobijac. Lenka pewnie fika jak szalona? Fantazyjna, my wczoraj kupowalismykrzaczki na nasz mini ogródeczek... i powiem tak...wynajmuj samochód i przyjezdzajcie po roslinki do nas. Przykładowo...tujka 8 zł, wieksza 15, wierzby po 15...przepiekne duże redodendrony po 30...tańsze tez są...iglaczki od 5 zł- swierczki, sosenki, jalowiec, bukszpanki np. 3,5...Jesli chcesz, moge sprawdzic inne drzewka ...mieli przepiękne magnolie..sporo roslinek nigdy na oczy nie widziałam.Oczywiscie były mniejsze i wieksze Gdybys mi dokładny spis tych drzewek dała, możemy kalkulacje zrobic i glowe daje, ze na pewno tej kwoty nie zapłacisz! altanki tez sa u nas tańsze...ale zalezy jaka chcecie.. w sprawie twego pastowania podłogi...to tylko moge powiedziec, zes kobito zaszalała...i ktos tu chyba mial sie oszczędzac no nie? Tysiu, buziaki! Te helikobakterki sa wredne Najczesciej ma je cała rodzinka i dlatego leczenie czesto nie przynosi efektów, bo poprostu ktos je na nowo podłapuje.a same wiecie...jak sie gotuje obiadek, to se z garneczka probuje...i przewaznie ta sama łyzka w uzyciu...a jak ktos jest podatny, to załapie Warto sobie zrobic testy w całej rodzince. Mozna je zamówic w aptece.Wysciskaj Marcelka ode mnie! Olciu, wiem, wiem, sporo z was te skurcze miało.Ginek mówi, bym sie wpatrywała bardziej w brzuszek i sobie z nimi poradzimy, a najwazniejsza jest to, ze szyjka ok.Będe mniej po domu łazić i tyle...i tak jest brudno i nie chce mi sie w kątki zaglądac....jakies zobojetnienie mnie dopadlo i tylko mi sie płakac chce...o mały włos poryczałabym sie w gabinecie, ale dopadlo mnie i tak w samochodzie. Lirio, my bylismy wczoraj..stałam godzinke w kolejce! I macie racje...jakos tak cicho u nas o tych wypiekach swiątecznych u nas w tym roku nawet zapachu babki nie bedzie Melbus, sviskam zamałpioną..ale tak mialo być, kropek jeszcze w brzuszku u tatanki Erguś, ginek może pamięta o tych dawnych opakowaniach..one miały więcej tych tabsów. Ja miałam dowcipne, brałam co 12 godzin po 1. jesienna, czekamy na foty! stolarz własnie skończyl podlogę...jestesmy z niego bardzo zadowoleni i z podlogi też i znowu pomarudzę..tylko ten kominek(( znikam do łózeczka..jakos nie chce mi sie spać... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Dobranoc!!! 06.04.07, 01:05 Yskierko, szkoda, ze tak boli, wex cos przeciwbólowego i wylez sie kochana..i swego męzula ode mnie wysciskaj...jak ja chiałabym posluchac tych jego opowieści... Bebelku, jak W. po samodzielnym rezyserskim wyczynie? Matalko hop hop! Pkanetko, widze, że sie J. spodobało)) a jak będzie wiecej dzieciaczków, to faktycznie jego wina, bo musiałas tych jajek miec wiecej, skoro obiecywal tylko raz...a i ja moge byc chrzestną...mam tylko jednego, jedynego chrześniaka...zatem jakby te piecioraczki były...to ja bardzo chetnie)) Potworsiku, czy juz oglądaliscie to owalne mieszkanko? I faktycznie terminy u was odległe...ale co sie dziwic u nas często podobnie. Feromonko, ja miałam podawane zastrzyki w tym samym woj, ale na pogotowiu..i nic nie chcieli kaski, ale to 3 lata temu było... Marudziu, nadstawiaj cztery litery na kaprogest i bedzie dobrze) Chrumpsiku, ale cie ta wredota załatwiła i tow imieninki(( Mysle, że traz to juz chyba to clo weźmiesz? buziaczki! nikusiu **** Lalisiu, na pewno w końcu traficie na wasza działkę! Cytruś, dzielna mamusia z ciebie. Szkoda, ze męzul tak reaguje...wierzę jednak, ze wam sie ulozy...Ściskam! i mnie teskno za starymi forumkami, które sie nie pokazują...niedawno wspominałam pszczołaasie i atę(( ciekawe co u nich... Teraz to juz mykam..własnie mezul zwolnil łazienkę. Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 22:45 Ja byłam na kontrolenj wizycie w piątek, ale bez usg. Wygląda na to że jest ok, na bakterie dostałam antybiotyk ale skorzysam też z Twoich sposobów Erguś i kupie żurawine. USG mam 19 kwietnia. Jutro jedziemy na świeta do Teściowej to się będę mogła odezwać a w poniedziałek pędzimy z Basią do moich rodziców na tydzień prawie i tam będę odcięta. Ale cieszę się na ten wyjazd, Basia bardzo się zżyła z Babcią i bedzie miała sporo wolności na wsi a ja się moze wyśpie.. dzisiaj byłam znów padnięta i spałam a ona szalała.. ale koniec pierwszego trymestru za pasem to chyba wróce do formy. KOniec egoizmu. Erga a jak Wy spędzacie święta na obczyźnie? Bebelku wieści o Łucji są fantastyczne. A ze z Tosi jesteś dumna to oczywiste. Zdrówka dla niej dużo! A Twoi studenci są świetni Odpowiedz Link Zgłoś
zuza1978 Re: Wypraszam sobie!!! 05.04.07, 23:00 Już się spakowałam i powoli oddalam sie do łóżka, jutro trzeba wstać o 6. Całuje Was mocno dziewczyny i jeszcze raz- Wesołych Swiąt. Pkanetko, nasza iui wypadła w najlepszym możliwym czasie - przed nam święta, czas spokoju, modlitwy i relaksu. Trzymam mocno za nas kciuki. I nie stresuj sie więcej) Mam nadzieje, że jak Macius pojawi sie na świecie w czasie świąt, to ktoś mi doniesie??? Słodkich snów Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Wypraszam sobie!!! 06.04.07, 01:57 Lisiczko śiwęta u nas będą nijakie ( Oboje pracujemy w niedzielę. Zjemy pewnie rano żurek jak tradycja nakazuje, mam zamiar zrobić sałatkę i upiec jakąś babeczkę. I nic poza tym. smutno tak troszkę, ale pocieszam się że to jedne jedyne święta tak spędzone. Marudko - gratuluję cielątka!! cieszę się ze wszystko OK. Balbinko i tobie gratuluję syneczka - jakie imię wybraliście??? Co do mojego ginka to on doskonale wiedział ile mi przepisuje tabletek. Ufam mu i tak zrobię jak mówił - nie będę kombinowała. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: Babki 05.04.07, 22:45 Przepiekny wiersz megunia nam wyszukała...łezki sie w oczach kręcą... Widze , ze sporo z was wyjeżdża..zatem babeczki wesołych i radosnych świąt wam zyczę! Kochane, samych wspaniałych chwil przy rodzinnym stole...a przede wszystkim blogosławieństwa Bożego dla waszych rodzin, smacznego jajeczka i bogatego zajaczka! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 05.04.07, 23:01 Lisiczko, dobrze że się pokazałaś!!! za osobę w potrzebie będę się modlić!!!! I ściskam Cię bardzo mocno! Tatanko, Słońce wiem jak Ci ciężko.... swoje sobie poprzeżywałam tydzień temu.... Balbinko, super wieści! więc teraz leż i odpoczywaj!!!!! Zuza, Pkanetko trzymam bardzo mocno zaciśnięte kciuki!!!!!!!! musi być dobrze!!! Yskyerko, jak się czujesz? boli brzuch???? mocno Cię zalewa? Ja troszkę chyba przesadziłam z porządkami i powinnam się położyć. Jaaniu, pamiętaj jesteśmy z Tobą... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 dzis duzo wrazeń 05.04.07, 23:25 Tych złych i tych dobrych. Przez to nie potrafie sie do końca cieszyc tym co fajnego dzisiaj sie wydarzyło u was. Cały czas wmawiam sobie, ze u Jaani to pomyłka i ze jutro zrobia kolejne badania i ruszy..... Martwie sie o teścia Fantaisie... I mam nadzieję, ze u Pkanetki jest coraz lepiej... I Marudka niedługo sie uspokoi , bo pewnie sie denerwuje dzisiaj... I Althea będzie mieć wiecej wytchnienia i mala nie bedzie płakulic I Ant zacznie sie częsciej usmiechac bo zdrowieje. i Balbinka bedzie sie mniej stresowac. I Chrumpsik bedzie miec wiecej czasu na forum I Melba odpocznie po obronie i bedzie dobrze I Yskierka zobaczy upragniony tescik przz 9 miesiecy. I Jutka bedzie czesciej do mnie zagadywac ( cos nie may okazji, zauwazylam) I Lisiczka fotki mi przysle, I Tatanka przytuli po lekkim porodzie swojego skarbunia. I Matalka, Feromonka beda miec spokojniutki okres ciązy. I Bebell bedzie miec spokój z chorobami dzieciatek i samych zdolnych studentów I Cytrusowa nie bedzie sie martwic ze nie moze przytulic na raz obu córeczek- juz niedługo beda ci obie siedziec na kolankach i tulic sie tak ze hej I Gwiazka sie do nas w końcu odezwie... i Chantall.. i Kasia 0606 i bombamonika i Keri... i Kateb,i Abie!!! bom ciekawa co u nich słychac nowego. Całuje serdecznie Lalisie, niech spokój w domku nastapi i wszystkie troski pójda precz. I Anialm niech sie przepracuje sie w świeta, I Misiama niech leczy tylko bezboleśnie wszystkie małe i duze ząbki. Horitka,Olcialew,Stokrotka,Ktat Kocurek, Megi, Nika, Pituś- pociechy z dzieciaczków!!!! I mavika, niech tesknota za krajem bedzie niewielka i niech mały synu, którego imienia nie wiem czy umiem napisac bedzie grzeczniutki. Boze mam nadzieje, ze zadnej z was nie pominełam i takie mini zyczonka przed świetami przyjmiecie ode mnie. A jak jest jakas forumka co mnie czyta i nie widzi swojego Nicka, to prosze mi nakopać w dupsko i opitolic papa! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Tysia 06.04.07, 01:59 mnie pominęłaś ale się nie gniewam PPP Buziak dla ciebie i Marcelka!! Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: Tysia 06.04.07, 10:09 kurde!!!!! Bo byłam pewna ze juz dawno do Ciebie napisałam Erguś, po Prostu, chciałabym by Ci w UK się ułozyło jak najlepiej, zeby dzieciaczek jak sie urodzi był grzeczniutki i zebyście zarobili pieniązki na dom marzeń w Polsce.Wracali i robili grila na pięknbej działce z naszymi pociechami. I zebys mi wybaczyła to feralne pominięcie zupełnie niechcący, bo Tobie jako naszej codziennej forumce byłam pewna ze cosik juz napisałam.Ale dobrze wiesz ze cie pamietam i zycze jak Najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
potwors Re: Megi 05.04.07, 23:21 Dobranoc, dziewczeta! spijcie spokojnie i gleboko! Wesolych Swiat! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 06.04.07, 01:50 Jaaniu - tak bardzo mi przykro... nie wiem co napisać - łzy mam w oczach i odechciało mi się czegokolwiek.. Musisz być dzielna. Może maluszek miał jakąś wadę zktórą ciężko byłoby mu na świecie... Bóg tak zdecydował i my tego nie zrozumiemy. Przytulam cię mocno. Idę poryczeć w poduszkę... Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Dzieńdoberek 06.04.07, 07:47 Jakoś tak mi się dziś łezka w oku zakręciła, jak usiadłam Was poczytać... Kurde, czy nigdy nie może być u nas wszystkich dobrze? Myślę o Jaani i jestem z nią... Balbinko, gratuluję siusiaka Kochanie! Synek to najcudowniejsza sprawa na świecie )). Dbaj o siebie i odpoczywaj, niech paskudne skurcze już więcej się nie pojawiają Tatanko, Ciebie tez mocno przytulam! Właśnie zainstalowałam Jasiowi na leżaczku łuk Tiny Love Tropical zakupiony na Allegro, który przyszedł wczoraj )). Łapie łapkami zabaweczki, a kot siedzi obok zafascynowany i próbuje łapką trącać - nic nie było na opakowaniu, że zabawka może też być dla kotów )) Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Dzieńdoberek 06.04.07, 08:52 Dostałam wczoraj wiadomość o Jaani, jak wracałam do domu samochodem z rodzinką. Obok mnie siedział mały szkrab brata E a moje serducho płakało Jaaniu, jestem z Tobą myślami.... Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 info o Jaani 06.04.07, 09:32 mam nadzieję, ze się Jaania nie pogniewa, że przekazuję informacje, ale nie wiem kiedy ona do domu dotrze, a Wy pewnie czekacie... no więc nie było dzisiaj zabiegu, w szpitalu powiedzieli, że nie mogą zrobić zabiegu bez swoich badań, czyli co najmniej usg i bety przez 2-3 dni, a przed świętami nie zdąża. Nie było sensu, zeby Jaania została sama w szpitalu, zwłaszcza, ze nie ma żadnych objawów poronienia. Do szpitala pojedzie we wtorek. Ja mam jakąs głupią nadzieję, ze może ciąża okaże się młodsza... W każdym bądź razie Jaania zrobi sobie dzisiaj betę, zeby zobaczyć czy wzrosła, zmalała czy co się z nia dzieje. Ja trzymam jeszcze kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 a poza tym 06.04.07, 09:47 to gratuluję Balbince siusiaka Mężus niepocieszony? Teraz jak już wiecie kto tam mieszka to można sobie zindywidualizować dzieciaczka A te skurcze to skąd?? Tatanko ściskam. Mi tez w rocznice śmierci Papieża minęły 2 lata od operacji... Ale ja jakoś nie rozpaczam już nad tym, ciesze się, ze mam Lenkę fikająca w brzuszku, a bałam się, ze może mi się to nie udac... Zuza i Pkanetko trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: a poza tym 06.04.07, 10:05 no i oczywiście gratuluję Marudce!!! czy nikogo dziś nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: info o Jaani 06.04.07, 10:00 Też mam kciuki mocno zaciśnięte, żeby się okazało, że z dzidzią Jaani wszystko dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: info o Jaani 06.04.07, 10:20 Wiecie co, ja od wczoraj o tym myślę, tzn o Jaani i ciągle mam nadzieję. Te testy tak długo nie wychodziły, jestem pewna że owu była później, że ciąża jest młodsza. Ja w 30dc miałam bete 119 a cień kreski już zobaczyłam 26dc po południu -to jaka wtedy mała beta mogła być. Oj modlę się żeby u Jani okazałao sie to wszystko tylko wielkim nieporozumieniem i że malutki zarodek rośnie sobie powoli. A wiecie że ja się wczoraj nie wyspowiadałam ( No cóż ... Do Kościoła do ktróego poszłam już nie spowiadali przed mszą, a na nogach juz bym nie zdążyła do tego drugiego Kościoła ( Balbinko macie już imię dla chłopczyka?? Gratuluje z całego serca, cieszę się że wszystko dobrze i wypoczywaj ** Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 ...piątek 06.04.07, 11:19 Balbince gratuluję syneczka Tadam, klikam z lecznicysama skonfigurowałam połaczenienie naklikam się za długo, bo zaraz operuję... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: info o Jaani 06.04.07, 10:13 Ojej... czyli moze jeszcze jest malutka szanseczka..... tli mi sie na serduchu... Janiu, ale teraz cięzki okres przed wami, świeta, i ta straszna niepewnosc... Trzymajcie sie, wspieram was myślami jak tylko moge. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: info o Jaani 06.04.07, 12:31 doczytalam ... Janiu mysle o tobie caly czas i przytulam, i jak dziewczyny mam nadzieje ze wszystko bedzie dobrze, sciskam * Balbince gratuluje siusiaka!!! Hortika pewnie nie pocieszona a imie jakie?? Bebel okna juz umyte, bez laski i strasznie sie ciesze ze Lucja do domku na swieta idzie!!! ukochaj ja ode mnie!!! Pitus kissy Potworsik kopa masz i szkoda ze na swieta sie nie zobaczymy Megi szerokiej drogi, pozdrow morze ode mnie!! matko co tam jeszcze bylo?? aaa za Zuze i Anetke kciuki zaciskam bardzo mocno!!! i dziekuje wam za wczoraj ** jestescie najwsapnialszymi kobietami jakie znam* oj najadlam sie strachu, ale Prezesowa i Ant bardzo mi pomogly!!! dzieki wielkie jeszcze raz, dziewczynki * na usg jak mi lekarz pokazal male i serducho odetchnelam z ulga, ale jak wlaczyl bicie sedusszka cielatka, to sie poplakalam )) pierwszy raz w zyciu slyszalam jak bije serce mojego dziecka!!! i P byl ze mna w gabinecie i tez sie wzruszyl ) i dostalam 10 zastrzykow koprogestu (czy jak mu tam) - wicie ze to nie boli?? nastraszyla mnie pielegniarka dzis ze bedzie bolalo, a tu nic ) to zle?? i mam lykac duphaston 3 x dziennie i chyba zmienie gina bo sie kqwa nawet do niego nie moglam wczoraj dodzwonic!! ale dobrze ze mam was i moje 2 cm szczescia!!!!!!!!!!! KOCHAM WAS!! ide jesc ... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: info o Jaani 06.04.07, 13:04 nadaje z pracy, robie sobie chwile przerwy. niestety nie jestem na biezaco... wczoraj zobaczylam tylko info od Jaani... i strasznie mi przykro... i ciagle mam nadzieje, ze po swietach zrobia USG i bedzie bijace serduszko! dwa lata temu przezywalam to samo... czekalam cierpliwie caly tydzien, az w koncu dzieciatko samo zdecydowalo... Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: info o Jaani 06.04.07, 13:12 sciskam Was wszystkie bardzo mocno! u mnie robota rusza pelna para. niestety znowu bede latac do Niemiec, z wiadomych przyczyn bede wracac tego samego dnia. K. z mala daja sobie swietnie rade. Cwicza jedzenie z butelki ale na razie kiepsciutko im idzie. Na szczescie Julcia wcina obiadki i deserki, ze az pieknie popatrzec Pocieszam sie, ze butelke zalapie rownie ladnie, bo na poczatku z jedzonkiem tez byla droga przez meke... nie wiem czy dam rade jeszcze zajrzec przed Swietami. Dlatego tez juz teraz zycze Wam zdrowych, spokojnych Swiat i mokrego Dyngusa. eh... nigdy nie bylam dobra w zyczeniach... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 kocurku 06.04.07, 13:27 a moze latwiej pojdzie z kubkiem niekapkiem. moze Julci sie bardziej spodoba niz butelka. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: kocurku 06.04.07, 13:36 Althea, probowalismy juz kubek niekapek i wszystkie rodzaje butelek - nic z tego Julcia jest uparta jak osiol oczywiscie nie wspomne o rodzajach zawartosci kubka i butelek... mysle, ze jak zawsze i ze wszystkim w przypadku dzieci - to kwestia czasu Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: info o Jaani 06.04.07, 13:48 A jam ciągle nadzieję, ze u jaani bedzie dobrze. Też myslałam o tych testach, moze ciąza jest jeszcze bardzo wczesniutka.Trzymam kciuki i modle sie za nich oboje. kocurku, zatem wesołych świąt! Jutko...noz nie wiem skad się wzięły, ale mam je juz od jakiegos czasu, tylko ja sierota nie wiedziałam , ze to skurcze.Chyba je po kims odziedziczyłam)) Chyba olcia ostatnia je miała??? Althea, jak Marychna??? Imię jeszcze w negocjacjach. Męzus jakos taki dziwny od wczoraj..chyba boi sie, o konkurencje w rodzince A ja ładnie poprosze o instrukcje obsługi syneczka)) Dla mnie to jakies takie abstrakcyjne jest...wszystko w ogole..czy dam rade dobrze dziecko wychować..itd. nie mamy jescze nic dla malucha...jeszcze boje sie kupować cokolwiek Tatanko i jak tam??? Melbuś, jupiiiiiiiii!To nadawaj pomiędzy pacjentami. Męzul mnie przegonil z tapczanu, bo mu monitoring podczas mycia okna robiłam)) i pierwszy raz od wielu, wielu lat nie biore udziału w pieczeniu ciast, porządkach ....źle mi, ale trudno ginek zakazał robienia czegokolwiek,poza jedzeniem i lezeniem.. to sie go słucham ,jeszcze bedzie wiele pracowitych swiąt Erguś, u mnie mezul tylko wszystko do sałateczki przygotuje, a ja tylko doprawię.Troche ciasta siostra jutro nam przywiezie , a w niedzielę mamy zaproszenie od moich rodziców i tam pewnie poleze do kolacji i beda mi wpychali jedzenie Cos mnie forum oszukuje od kilku dni..nie moge sie zalogować( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: info o Jaani 06.04.07, 14:13 Marysiunia wlasnie idzie na spacer, oczywiscie przy towarzyszeniu syreny alarmowej. Bardzo nie lubi jak sie ja ubiera. Dzisiaj przespala sie chyba ze dwa razy u mnie na kolanach... o odlozeniu jej nie mam mowy. Kocurku, super ze Julka i M. sobie swietnie radza. No tak, nie ma to jak maly uparciuch Wiem cos o tym Ale butelke Marysia bardzo lubi, podobno ma anielska minke po karmieniu butelka... nigdy nie widzilam, bo zawsze jest karmiona butelka jak mnie nie ma w domu. Ergusia to i tak fajne swieta bedziecie mieli! U mnie pewnie nawet barszczu nie bedzie, bo pewnei nie zdazy sie zakisic... moze chociaz jakies proste ciasto zrobie, ale nie wiem jakie, jakos nie mam pomyslow, ale za to mam margaryne bezmleczna. Balbinko, spokojnie zdazycie wszystko kupic, ale radzilabym zaczac sie rozgladac za wiekszymi sprzetami, tak zeby miec cos na oku, bo ciezko sie zdecydowac. Marudka, dbaj o siebie i malenstwo!!! Buzka! Monia i po co bylo tak szalec ze sprzataniem?????? Noz klap cie sie nalezy. Lisica, fajnie ze sie pojawilas! Sciski! Nie wiem co sie dziej, ale mam potwornie sucha skore na wierzchu dloni, tarka po prostu. Dziekuje za kartki i zyczenia!!!!! Wesolych zycze wszystkim! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 życzenia 06.04.07, 15:08 najprawdopodobniej nie zajrzę już do Was przed świętami, więc życzę Wam kochane nieustającej pogody ducha, dużo wiary i optymizmu, a jeszcz więcej siły, samych szczęśliwych i radosnych chwil i jeszcze pokładów nadziei. ściskam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: życzenia 06.04.07, 15:35 nie mam zbyt wiele czasu między pacjentami Ale juz teraz chciałabym życzyć Wam wszystkim Wesołych, Radosnych Świąt;żeby dzieciaczki rosnące już pozabrzuszkowo i pod sercami mamus rosły zdrowo, żeby te czekajace na chmurce podjęły wielkopomną decyzję i pojawiły się wreszcie, tak aby kolejne Święta były jeszcze piekniejsze... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: życzenia 06.04.07, 16:42 Melduję się. Niestety taty nie wypuścili dzisiaj jest szansa na jutro... Bardzo dziękuję za wszystkie śliczne karteczki)) Cały dzień myślę o naszej Jaani! Idę się położyć, pojechałam dzisiaj szukać zajączków dla mamy i Pawełka i odpadłam. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: życzenia 06.04.07, 17:20 Witam, jakie tu pustki. Jaaniu sciskaam mocno. Kiedy Jaania bedzie miala wyniki bety? Mam nadzieje, ze dzisiaj i bedzie wieksza niz poprzednia i Jaania bedzie sie mogla swietami cieszyc. Potwors Ty to chyba w doopsko chcesz co?? Bslbinko jak kupowac nic jeszcze nie chcesz to spoko, jeszcze zdazysz ale rozgladaj sie jak Althea pisze. Pozniej bedziesz miala metlik w glowie. Monia trzymam kciuki za jutro. Cicho tu jakos dzisiaj a bedzir jeszcze ciszej bo swieta. Julce chyba zacznaja krostki pomaalu schodzic. Ja za 2 tyg juz na calego wracam do biura,buuuuuuuu ;-( dobrze chociaz, ze z Jula. A za 2 tyg lecimy do Nowego Jorku na 2 noce, pierwsza podroz kluski samolotem a po powrocie, w niedziele idziemy na wesele. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: życzenia 06.04.07, 17:41 Laski, co gotujecie/pieczecie????? Olcia, a gdzie Julka ma te krostki?? A moja Marysia spi! Po pacerze, taka na pol rozebrana z ubran wyjsciowych. Jak sie zaczela krecic to dostala smoczek i spi dalej. Juz 2,5 godziny! Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: życzenia 06.04.07, 17:43 No prosze, Marysia zasnela na 2,5 godziny i Althea odzyla, bo o gotowaniu gada!!!! A tak w ogole to witam Ja nic nie pieke. Figa z makiem, co to za fun piec i gotowac jak sie nie moze potem tego jesc. Tylko ciasteczka dietetyczne sobie na pocieche pieke Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: życzenia 06.04.07, 17:45 Pitus, to trzeba cos takiego zeby mozna bylo zjesc! Ja wlasnie kombinuje jakie ciasto bym mogla zjesc... tylko jakos nic nie moge znalezc. A jakie ciasteczka pieczesz?? Macie jakis fajny przepis na cos z jagnieciny?????? Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: życzenia 06.04.07, 18:02 Pieke te od Megi. Jakos nie moge nic znalezc co nie ma jajek, mleka i jego pochodnych. A a takich ciastkach musze sie wprawiac bo pewnie bede musiala Zosce piec Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: życzenia 06.04.07, 18:04 Zoska dzis znowy spala na spacerze. Moze zla passa przelamana. Mysle ze takie chlodniejsze/ostrzejsze powietrze jej odpowiada do spania. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: życzenia 06.04.07, 18:14 Pitus, a mozna u was kupic margaryne bezmleczna?? Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: życzenia 06.04.07, 18:05 Hej dziewczynki!!! Ja od rana latałam po sklepach a teraz znalazłam chwilkę i usiadłam na tyłku cos zjeść. Althea - ja upiekłam juz serniczek, dwa makowce, mazurki, teraz w piekarniku siedzą pasztety przepisu Fantazyjnej Gosi. W kolejce na ruszt czeka pierś z indyka i wieczorem jeszcze babeczki bede piekła do koszyczka oraz Babę Wielkanocną. To chyba na tyle jeśli chodzi o dzisiejsze gotowanie. Jutro polecą sałątki i cała reszta...albo ja na porodówke, bo nogi juz nie chcą mnie nosić... Odpocznę w święta, a później pójde rodzić. Powiem Wam, że jakiś paniczny strach mnie ogarnął przed porodem... Już nawet przestało mi się spieszyć...Jejku co się ze mną dzieje.... Dobra koniec siedzienia, bo trzeba posprzatać po wielkim gotowaniu!!! Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: życzenia 06.04.07, 18:05 Julka ma je na buzi, uszach, powiekach, trocche na szyi i klacie. Myslalam, ze to ten tradzic ale lekarz powiedzial, ze to zwykla wysypka niemowleca. I juz chyba trzeci tydzien sie az nia bujamy. Uczulenie to chyba nie jest bo nawet jak odstawilam, mleko, jogurty i ser to i tak byla dalej. To z godziny na godzine inaczej wygladalo, mniej potem wiecej, bardziej czerwone, mniej czerwone i tak na zmiane. My robimy zwykla salatke, jakies jedno ciasto zrobie, sos tatarski i to chyba wszystko. Nie chce sie dla 2 osob robic nie wiadomo co a tak w ogole to co ja tu wiecej zrobie. Biala kielbase bym zjadla ale gdzie ja ja tu kupie? Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: życzenia 06.04.07, 18:11 Wstałam, pogadałam sobie wiadomo z kim i czytam Olcia, no bardzo jestem ciekawa jak mała zniesie pierwszą podróż a bardziej Wy)) Althea, super niech Marysia sobie słodko śpi Ja nie piekę nic bo po co)) a tak naprawdę to mamy dzisiaj robić mazurka makowo-kajmakowego, bakaliowego, paschę. I nie wiem co więcej, bo makowce piecze w tym roku babcia, a jeszcze pewnie trzeba baby drożdżowe, drożdże widziałam. Gotują się już warzywka na sałatkę klasyczną i dalej weny brak.... Pituś, idzie ocieplenie ale mam nadzieję, że to nie zmieni Zosi snu Tatanko, a jakie mazurki upiekłaś????? Ruda, bo kaprogest może boleć albo nie, wszystko zależy jak masz tyłeczek napięty i ile masz tam sadełkaDD a tak poważnie, mnie bolały rok temu, a teraz nie! Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: życzenia 06.04.07, 18:17 Olcia, z tego co piszesz to dokladnie na tradzik niemowlecy wyglada. A zrobila jej sie z tego taka sucha skora?? U Marysia za uszami az peka i sie robia ranki. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: życzenia 06.04.07, 18:32 No ja myslalam, ze to tradzik, lekarz powiedziqal ze nie. Skorupy niet. Tylko takakszka manna pod skora i to sie raz czerwone robi a raz nie. Od ciepla przy cycu zawsze i od placzu jest zawsze czerwone. Przez pare dni to mialo taki zolte koncowki ale tylko na poczatku. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: życzenia 06.04.07, 18:41 Althea - obsypałam pierś przyprawami i ziołami i wsadzę ja w naczyniu żaroodpornym na godzine do piekarnika. Nic wiecej nie kombinuje, bo chce żyby nadawała się do obiadu, albo na kanapki jako wędlina. Fantaisie - ja robie masę orzechowo - migdałową. Moja ulubiona, bo słodka ale tak pyszna, że ciężko się od mazurka oddalic na więcej niż zasięg ręki. Ja zawsze robię 4 duże mazurki z tą masą i tak brakuje... 1/3szkl.wody 1 szkl. cukru 1/2 kostki masła zagotowac i rozpuścić do ciepłego dodać 100g zmielonych orzechów włoskich 100g zmielonych obranych migdałów 1i1/2 szkl. mleka w proszku olejek migdałowy wszystko szybko razem zmiksować i od razu rozkładac na placki bo momentalnie zastyga. To jest porcja na dwie duże, lub trzy małe blachy. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 20:19 Ja skonczyłam piec Babkę i oglądam film "Jan Paweł II". Nózek juz nie czuje, ale widzę, ...bo sa dwa razy większe. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 20:28 no tak myslalam, ze wszystkie pewnie pichca Ja liste na zakupy robie. Ciekawe jak tam nasza Jaania? Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 20:49 Ja nie pichce Ide kapac Marysie i uciekamy do lozka. Oby szybko zasnela... wczoraj ja pierwsza zasnelam i obudzial sie w srodku nocy z cyckiem na wierzchu Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 20:51 a ja po całodziennym dyżurze zapałałam chęcia posiadania blendera, no i proszę-jest!Sliczny, Philips, i zupki będzie można miksować.... Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 21:26 Cześć moje foremki. No i wróciłam z tego Wrocławia. Bardzo był to męczący dzień. Po powrocie drzemnęłam się i teraz jakoś nie mogę się pozbierać A mnie po południu zaczął znowu kłuć prawy jajnik i pojawił się płodny śluz - czy to możliwe że dopiero dzisiaj pękły mi te dwa pozostałe pęcherzyki?? A poza tym cały czas mam uczucie rozpiernia w dole brzucha i leciutko mnie pobolewa jak na @...A jeszcze tyle czas przede mną... A jesli chodzi o Jaanię to ja modlę się aby ten lekarz błędną diagnozę postawił i abyśmy były wszystkie świadkami cudu świątecznego - święta to przecież czas cudów. Nic nie dzieje się bez przyczyny - miala mieć dzisiaj zabieg ale "góra" chciała inaczej. A po świętach maleńkie serduszko bedzie już biło. Oj, modlę się za to bardzo, bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
enterek77 Re: Wesołych Świąt:) 06.04.07, 22:30 Kochane, Zdrowych, Spokojnych Świąt, smacznego jajeczka, mokrego śmingusa i wszystkiego naj...naj...naj... Niech smutki odejdą precz a uśmiech i szczęście panuje cały czas Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: i co tu tak cicho?? n/t 06.04.07, 22:36 widzę, ze Jaania się nie pojawiła, więc napiszę, ze beta wynosi ponad 45 tys. więc jest ogromna i chyba nie ma już takiej szansy, zeby ciąża była młodsza i jeszcze niewidoczna w jaju czy jak to się fachowo nazywa. Zarodek powinien być widoczny przy takim poziomie, niestety... Obawiam się, ze Jaania nie zajrzy tu szybko, dlatego Wam donoszę. A ja też miałam już nie zajrzeć, bo zaraz po pracy wystartowaliśmy do teściów i... zawróciliśmy bo poczułam się potwornie. Serce mi waliło, nie miałam siły usiedzieć, cała krew odpłynęła z twarzy. Poleżałam, zmierzyłam ciśnienie 88/53 jakaś padaczka, teraz już mi lepiej. Więc jutro dzień odpoczynku w domu, a rano w niedzielę do moich rodziców. I jakoś nie czuję tych świąt... dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 wesołych i smacznych i ciepłych 06.04.07, 22:44 Swioąt wam zycze!!! Jaania... Tulę moooocno. Jutka, co sie u ciebie dzieje? martwie sie o ciebie. A swieta moze jedna k poczujess, np jutro jak bedziesz szla z koszyczkiem do koscioła. My własnie mielismy spotkanie przyjacielskie- malowanie jaj. Były trzy rodzinki i było superancko. 6 małych dzieci latało mi po domku, ojejku, Tomek sie zaczął zasdtanawiać, czy na pewno chcemy az tyle dzieci. żamęczyc sie mozna, ale jak radosnie było!!! Dobranoc wam , i zycze by te swieta były niepowtarzalne, jedyne i wyj.ątkowe. mam troche doła... wiecie, zawiodłam sie na kimś na kim mi strasznie zalezało w zyciu.... akutat na świeta..... Ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
misia-ma Re: wesołych i smacznych i ciepłych 06.04.07, 23:11 rowniez zycze wszystkim wesolych i sokojnych Swiat w rodzinnym gronie z Jaania jestem myslami.... Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 11:08 Hej! Witam sie w Wigilię Wielkanocy. modle sie za Jaanie i ciągle mam nadzieję, ze moze sprzet trafiony był... Jutus, mnie wczoraj dopadła jakas trzęsiaczka... do teraz nogi mam jak z waty a ręce jak na glodzie...i strasznie mi sie gorąco robilo i prawie padłam jak długa...jakos mnie męzul na tapczan dociągnał. Chyba taki ciężki dzień, bo u mnie tez ciśnienie strasznie niskie 90 na 50. mam nadzieję, ze juz sie lepiej czujesz i święta beda cacy Melbus, gratuluje zakupu sprzętu! Oj tez przydałby mi sie taki blenderek... Tatanko...musza byc pyszne te mazurki..a ty kogoś do pomocy zagoń, bo faktycznie jeszcze posniadanku wielkanocnym do szpitala wystartujesz... Fantazyjna, nie szlaej z tymi podlogami, ja cie proszę! Na pocieszenie powiem ci, ze u mnie brudno nadal...mezul ma jeszcze 2 okna do umycia...łazienka w odłogu lezy...a kuchnia..czarna rozpacz Wszystko przez te remonty...niczego nie szlo wczesniej zrobic.W sobote rano to my juz przeważnie do góry brzuchami lezelismy(( Tylko jakies serwetki i ubranka szykowałam...a dziś...ech...tylko ja leżę. Troche tylko pomoge męzowi w przygotowaniu pokoi, bo on tylko sprzątnałby rynek Tysiu, fajnie macie z tymi pisankami)) Jesienna, zaraz pędze na skrzynkę Bebelek, co u ciebie? Śniłas mi sie dzisiejszej nocy wraz z twoim W.)) Jakies żyły mi na rekach ogladaliscie..a ty cos pod nosem mruczałas i kręciłas głową....ki diabeł??? Pitus, to jednak jakies wypieki bedąBuziaki dla dzielnej spiącej Zoski! Althea, na pewno cos wymyslisz. Dobrze, ze mała dała ci troche pospać Pewnie niektóre z was tylko to zajrza w trakcie przygotowań..zatem... Wszystkim wam zycze zdrowych i wesołych swiąt! Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 06.04.07, 23:17 dziewczynki zycze Wam wszystkim Świąt pełnych Milości.. myśle o Jani, i caly czas mam nadzieje ze cos sie okaże ze wszystko dobrze...nie wiem, a z drugiej strony Jania wie że zaskoczylo...u mnie tyle miesięcy i nic...nie wiem co gorsze... kochane, porobilam kilka fotek, napiszci na gazetowego to wam wysle kilka bo juz nie pamietam komu mialam słac, balbince na pewno, buziaczki kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 00:29 wpadam tylko na chwilę bo dopiero z pracy wróciłam - ponad 11 godzin i padam ze zmęczenia... myślami jestem z Jaanią.... Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 08:10 zycze wam pogodnzch, spokojnych ipelnych lask Panskich Swiat Zmartwychwstania, smacznego jajka i mokrego Dyngusa Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 10:21 Dziewczyny wpadłam złożyć wam życzenia, bo właśnie wyjeżdżam do rodziców,, niestety nie mają netu. Wrócę chyba we wtorek po południu. Pamiętajcie że te święta to wesołe święta, mimo śmierci Pana Jezusa, mamy sie cieszyć z jego zmartwychwstania i naszego zbawienia. Nie traćcie wiary i nadziei i pogody ducha. No i spokojnycch i szcęśliwych i smacznych .... Tym co bawią - samych radości z dzieciaczków, tym co oczekaują narodzin zdrowia, tym co składają jajka - dużych ładnych takich świątecznych, tym co czekają na rozwiązanie sprawy?? - coby te pięknie złożone przedświąteczne jaja rozwinęły się w dzieciucha na kolejne święta ***** Ja dalej modlę się za janię i dalej mam nadzieję ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 10:57 Witam sobotnio! Widze, ze sporo dziewczyn wyjezdza do rodzinki, fajnie wam. Bawcie sie dobrze i wracajcie wypoczete. Jutko, mam nadziej, ze to bylo jednorazowe i ze przez swieta odpoczniesz i bedziesz sie czula dobrze. Jaaniu, trzymaj sie dzielnie!!!!! Sciskam cie mocno! Marysia spi Nawet nie macie pojecia jakie to szczescie jak mozna zjesc spokojnie sniadanie i miec troche czasu z wolnymi rekami. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 11:06 I ja życzę wszystkim zdrowych i spokojnych świąt. i aż mi smutno że w tym roku nie mogę pójść z koszyczkiem, że nie siądę z rodzinką przy świątecznym stole... echh... Odpowiedz Link Zgłoś
channtall Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 18:51 Ja rowniez zycze wszystkim zdroych, spokojnych i cieplych swiat Wielkanocnych Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 19:53 zrobiłam 2 ciasta, kolejne niestety bedę musiała przygotowac w poniedziałek, bo w poniedziałek mamy gosci...gdybym zrobiła dzis, nie dotrwałyby Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 19:56 Melbuś a jakie ciacha??? nam wczoraj nie wyszedł mazurek i dzisiaj repeta... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 20:15 A my mamy kolorowa babke i pisanki Tylko chleba nie mamy nawet kawalka, zakwas mi sie zepsul... Ciekawe czy damy jutro rade isc na 9 do kosciowla z koszyczkiem. Wszystko w rekach Marysi. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: wesołych i smacznych i ciepłych 07.04.07, 20:19 Althea to trzymam kciuki!!!! żebyście lepiej znieśli to wyjście niż ja Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 11:25 witam sobotnio zagladam tylko na chwilke ... zaraz lece zagniatac szarlotke Bebelka Jaania mysle o tobie caly czas, przytulam ** Dziewczynki zycze wam spokojnych swiat, pokrego poniedzialku i bogatego zajaczka. a przede wszystkim spelnienia tego naszego najwiekszego marzenia ) Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 11:42 Ergusia, nie macie tam gdzies kosciola katolickiego??? Napewno swieca koszyczki. Poszukaj w internecie. Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 11:50 Ja też wpadam na chwilę Życzyć Wam Kochane: Niech Zmartwychwstały obdarza Was swą mocą, niesie nadzieje i rozpala serca miłością. Spokojnych, zdrowych i radosnych Świąt Wam oraz Waszym Rodzinkom życzą Ola, Piotr i Maciuszek - Uparciuszek!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 13:20 Wpadam pomiedzy mazurkiem a babką KOchane nie potrafie składać życzeń ale z całego serca zycze Wam spokoju, siły i radości i aby te święta były dla Was pełne rodzinnego ciepła, Jaaniu kochanie myślami jestem z Toba, i polecam Cie w swoich chwilach zadumy opiece Janowi Pawłowi II, trzymaj sie I nam te swieta nie zaczeły sie ciekawie Mama wyladowała w szpitalu z sercem ale juz ja wypuscili miała jakies fatalne braki potasu i innych rzeczy i przez to całe serce jej sie rozdygotało, nie potrafie tego jakos profesjonalnie określić, teraz szefuje mi w kuchni i ciagle mowi ze cos jest nie tak wiec juz widac ze zdrowieje) Spadam dalej do garów Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 15:39 Althea - kościół katolicki jest - chodzę do niego w każdą niedzielę. Mam nawet rozpiskę jak wygląda wielki tydzień. W sobotę (czyli dziś) miała być spowiedź a wieczorem msza - nic nie napisali o święceniu. Może podvczs mszy.. Ale ja wtedy już będę w pracy.. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 17:36 Erga, u nas swieca pokarmy wlasnie na mszy wieczorem i w niedziele na pierwszej rano. Moze u was tez tak jest. Szkoda tylko ze nie macie nic wolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: coś na rozweselenie 07.04.07, 19:56 I ja zglądam na chwilkę do Was! Dzisiaj po wielkich bojach wypuścili tatę do domu, bidaczek jest strasznie słabiutki, ale planuje jutro z nami usiąść do stołu! tylko P. musi po niego pojechać. Jaaniu, ściskam. Althea, może Marysia się rozkręca i coraz dłużej będzie sobie spać, a Ty będziesz mieć coraz więcej czasu oby Antuś, dobrze że z mamą lepiej, czasami tak właśnie jest, że potas spada.. Jutka, widocznie nie mieliście wczoraj jechać i tyle, mam nadzieję że dzisiaj czujesz już atmosferkę świąt, z całego serca Ci tego życzę!!!! I pomyśl sobie, za rok pomaszerujesz z wózkiem i ze święconką)) i będzie krzyczeć w kościele))) albo cieszyć się)) Balbinko, gratuluję chłopaczka no właśnie i dziewczyny się pytają, więc ja też jakie plany z imieniem? A ceny podałaś mocno przygnębiające za roślinki bo jak nie mam pojęcia jaki jest rozrzut cenowy altanek, to roślinki wiem, u nas jest ponad dwa razy drożej(( koszmar!!!!jak mały bukszpan kosztuje 15zeta to mamy szczęście w oczach.... Natomiast ja na razie nie wiem jakie dokładnie roślinki będą, na pewno mają być iglaste i nie lubiące słońca, ale zabij nie wiem jakie. Erguś, ściskam mocno i myśl o kolejnych świętach a i te jednak są niezwykłe)) Myślałam, że mi przeszły mdłości w ciągu dnia, że tylko w nocy, i co i nic!!! wczoraj dopadło mnie od rana i męczyło okropnie, chyba nadrabiało dwa dni spokoju, a w nocy przeszłam samą siebie dopiero dzisiaj o 8 rano jakoś lekko odpuściło i udało mi się zasnąć, ze święconką ledwo wystałam w kościele, teraz jest lepiej. Zaczynam się zastanawiać czy te dwa dni postu, czyli jedzenia mleczynych potraw mi tak nie pomagają... Odpowiedz Link Zgłoś
chrumpsowa Zyczenia 07.04.07, 20:38 Zycze Wam zdrowych, rodzinnych Swiat, smacznego jajka i mokrego Dyngusa Co naplodzilyscie doczytam niestety dopiero jutro )) Dziekuje za maile z zyczeniami! Pozdrawiam swiatecznie Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Zyczenia 07.04.07, 20:54 Dziewczynki, spokojnych, radosnych, pełnych rodzinnego ciepła Świąt Wielkiej Nocy. Jedzcie, odpoczywajcie i myślcie o samych przyjemnych sprawach. Pochwalę wam się jeszcze, że dziś po raz drugi zostałam ciocią. Bratowa urodziła małą błyskawicznie, bo od wyjścia z domu do telefonu od szczęśliwego ojca minęły cztery godziny. Dopiero wróciliśmy od babci, jutro śniadanie u siostry mamy, które tradycyjnie przeciągnie się do kolacji, a w przerwie przejdziemy się na mszę do Wilanowa. W tym roku zaszalałam i piekłam ciasta drożdżowe - babę i dwie formy: zajączka i baranka. Nawet fajnie wyszły. Mazurki robiłyśmy z mamą w piątek. Czekoladowe z mnóstwem bakalii. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Zyczenia 07.04.07, 22:03 wieści od Jaani mną wstrząsnęły i źle mi jest(( Jaaniu-ściskam Cie mocno. Myślę o Tobie i P. I strasznie mi przykro. Wiem, ze Święta nie będą dla Was radosne, ale mam nadzieję, ze mimo wszystko dadzą wam siłę i nadzieję. k. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Zyczenia 07.04.07, 22:07 Miłych Świat Wam życzę dobre Kobiety. I szczęścia. W Święta i po Świętach. I wysłałam Wam Łuśkę. Łuśkę "domową")))) k. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zyczenia 08.04.07, 01:03 Dziewczynki! Niech te Święta będą dla Was bardzo szczególne, niech miłość Was otacza i radość! Zajączek będzie szalał, a Śmigus-Dyngus będzie prawdziwie mokry, gdyż to wróży pomyślność na nadchodzący rok! Całuję Was bardzo mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zyczenia 08.04.07, 01:06 Bebelku, patrząc na zdjęcia Łucji myślałam o jednym, że cuda się zdarzają i trzeba w nie naprawdę wierzyć, że zawsze po smutku przychodzi śmiech i nie są to przypadkowe słowa... Ta dziecina daje nam wszystkim wiarę, że dla każdego nadejdzie ten czas. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Zyczenia 08.04.07, 01:12 Przyszedł Paweł i obejrzeliśmy wspólnie zdjęcia Łucji... stał za moimi plecami i usłyszałam tylko szept... jesteś śliczna dziewczynko i taka silna.... i się rozpłakał.... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Zyczenia 08.04.07, 01:53 Bebelku - dziękuję za zdjęcia Łucji - dzielna dziewczynka!!! i jest śliczna. I jak tu nie wierzyć w cuda??? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Zyczenia 08.04.07, 02:20 Althea - dzięki za wskazówki - jutro idę na poranną mszę wiec zobaczę czy faktycznie święcą pokarmy. A ja zrobiłam szybciutko sałatkę i upiekłam babkę. Jaja już ugotowane więc jutro rano tylko żurek. spokojnych świąt wszystkim!!! Monia - czy tobie też już brzuszek wysadziło do przodu??? nosz w szoku dziś byłam. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Niedziela 08.04.07, 04:31 Witam i wszystkim smacznego sniadanka zycze! Wszystkiego najlepszego z okazji Swiat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Niedziela 08.04.07, 07:33 Ja też się dołączam do życzonek! Smacznego jaja i mokrego dyngusa! Odpowiedz Link Zgłoś
anialm Ode mnie :))) 08.04.07, 11:34 Kochane! Zycze Wam spokojnych i radosnych świąt Wielkaonocnych, abyście spędzily je z rodziną i bliskimi. Smacznego jajeczka i mokrego dyngusa... Ania z rodzinką. Odpowiedz Link Zgłoś
anialm a teraz od Maviki :))) 08.04.07, 11:36 Robię teraz za posłańca : Mavikaa z Emniskiem zycza Wam i waszym rodzinom radosnych i spokojnych Świat. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Ode mnie :))) 08.04.07, 23:18 Moje drogie. Nareszcie dorwałam się do neciku i spieszę się aby złożyc Wam wspaniałych, zdrowych i najwspanialszych świąt. Aby były to cudowne dni spędzone w gronioe rodziny, najbliższych i przyjaciół Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Niedziela 08.04.07, 11:39 Udalo sie Bylismy w kosciele i poswiecilismy pokarmy... ale jeszcze przed msza udalo mi sie wywalic koszyczek z zawartoscia na podloge... A Marysia udawala idealne dziecko)))) Wesolych Swiat!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cytrusowa Re: Niedziela 08.04.07, 17:06 dzien dobry dziewczyny, dzis o 12 nasze krolewny zostaly Dziecmi Bożymi, byly spokojne, przespaly prawie cala Msze Świeta, pod konciec Kalinka sie obudzila i ciekawie rozgladala. duzo dzieci bylo chrzczi\onych, widac ze wiele bylo juz duzych, takich okolo roku i nigdy chyba nie byly w kosciele, bo darly sie jakby je zarzynano. szczeg taki jeden, ktry byl gosciem na chrzcie rozmpuszczonych jak dziadow\skie bicze ponad rocznych blizniakow. tylko moje male byly jak anioleczki ubrane w biel, milay sliczne czapeczki i piekne szatki - wogole byly najpiekniejsze! znacie to z autopsji, co? hehehe jak tylko beda foty, dodam do naszej strony i sobie obejrzycie. Dziekuje slicznie za zdjecia Lusi, powiem tak- jakbym moja Kalusie widziala, tak podobne do siebie i tak waleczne. Lusia udowodnila juz ze jest silna. tak jak Kalinka. to chyba siostry duchowe Calujem\y mocnoLusie, dziewczynki szczegolnie. A ja was, pewnie jestescie w rozjazdach,. w Gda pogoda do bani, moze w koncu troche sie ociepli....byla w pt u fryca, mam nowe wlosy, hihihi czyli image, bo i sie juz znudzily loki tej samej dlugosci. objadlam sie na sniadaniu, az mi niedobrze bylo ale tak to jest, jak sie nie je duzo a tu nagle tyle....ale wszyscy mi kazali, heheheh jeszcze raz milego posiadywania swiatecznego! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 08.04.07, 18:50 Yo! Wróciliśmy juz od moich rodziców. dzieci śmierdzą papierosami na maksa. Cóż dom palaczy(( a ja ja jestem objedzona do nieprzytomnosci)) I widziałam dziś Łuśkę na żywo!!!!!!! Taka kruszynka z niej... słodka jest. I śmiałyśmy sie z Patrycją, ze ma jeden dzień, na 7.04 Patrycja miała termin porodu)) Odwiedziny były krótkie i w drodze wielkiego wyjatku, bo Łuska ma kwarantannę, tzn. lekarze zabronili jej przyjmowania gosci przez dwa tygodnie. Cytrusiu-wierzę, że Twoje byly najpiękniejsze)) i ściskam Cię mocno)) Mam nadzieję, ze dzień Wam minął miło) k. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 08.04.07, 19:51 A my wlasnie wrocilismy od tesciow. Marysia w drodze wyjatku lezy sama w koszyku z wozka. Obad byl calkiem dobry i bezmleczny dla mnie... no prawie, bo sie okazalo, ze do czegos tesciowa walnela lyzke masla. Bebell, Luska jest super! Moj M. jak ja zobaczyl, to stwierdzil, ze wyglada jak Marysia! Cytrusia, twoje dziewczyny napewno wygladaly najsliczniej)) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 08.04.07, 20:06 Hej Wesołego Allejaja)) mam nadzieję, że jest Wam wszystkim)) Dołączam się do klubu przeżartych! ale co tam i był tylko jeden pawik)) Cytruś, a zakładałaś inną opcję??? bo ja nie)) a jaki fryz modelko? Bebelku, całuski dla śmierdzących petami ja dzisiaj mam na to szczególnie wyostrzony nos Althea, brawo dla Marysi)) Erguś, i jak msza? było święcone jajo? A co do brzuszka, to ja jestem okropnie gruba brzuch mam wielki...wszyscy są w szoku! zresztą nie mam szans nawet go ukryć Idę na herbatkę... Odpowiedz Link Zgłoś
lisica_lesna Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 08.04.07, 21:07 Wszystkiego najlepszego a że niedziela już mija to mokrego dyngusa!!! Dołączam do przeżartych chociaż byłam twarda, aż strach pomyśleć jak bym sie czuła gdybym uległa wszystkim namowom Erguś i jak się udało poświetować? Cytrusiu gratuluje dzieciątek bożych i ich zachowania no ale jak miało być? Monia lada dzień koniec pierwszego trymestru i można liczyć na odejście pawia, mnie juz mdłości opusciły niemal zupełnie. A brzucho raz mam a raz nie mam, bawi się ze mną. Dzisiej oczywiście mam Althea fajnie ze udało Wam się poświetować udanego drugiego dnia. Bebell, j ana cudzym kompie i zdjęć nie ściągam z poczty ale jak tylko wróce do swojego to sie podelektuje i ciągle modle sie za Łuśkę tylko ze teraz dziękczynnie i niesamowicie mnie to cieszy taki cud... Basia szeleje, dokazuje, właśnie już godzine usypia. Aż musze czasem zmieniac sie w srogą matkę bo jej nie moge okiełznać no ale .. dwie babcie, ciocie to nic tylko szaleć ) i sie popisywać. Jutro jedziemy do moich rodziców a dziedek na nią działa uspokajająco to wróci do normy mam nadzieje. No i w związku z tym wyjazdem nie będe miała dostępu do netu i mam ogromną prośbę do Yskierki albo Hortiki o wieści w razie lądowania Macieja, podeślecie? Proszeeeee Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 08.04.07, 22:40 dyngus coraz bliżejjutro nie zajrzę, bo będę miała gosci Łucja jest sliczna... Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 01:57 Pustki wielkie dzisiaj. Lusia boska jest, takie fajne te zdjecia z domku, bez zadnych rurek i aparatow. Cytrusowa ja rowniez uwazam, ze nie moglo byc inaczej w kosciele co do Twoich motyli )) Ja tez sie obrzarlam. Najlepsze bylo to ciasto z forum, serniko-brownies, pycha. Jutro do pracy, buuu, tu nie ma juz swieta. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 09:58 dziś też pustki...moje dziecko, postrach osiedla, lata z pistoletem na wodę, a ja szykuję sałatki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 11:55 Melbuś - dobrze że tylko z pistoletem lata. U nas po osiedlu z wiadrami młodzieżówka biega ) - oczywiście mówię o Polsce. Tu dzień jak codzień. choć piękna pogoda Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 12:02 Witam w swiateczny poniedzialek Zlalam M. woda)))) Niech pozna polska tradycje Marysiunia nam sie rozgadala na calego. Strzela dlugie i skomplikowane wypowiedzi... tylko ciekawe o co jej chodzi... A tak w ogole to u nas pada... śnieg... Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 12:33 Brrr ale zimno!!! Lejcie się lejcie Kochane)) tak trzeba)) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 12:37 A u nas słonko i gorąco - piękna pogoda. idę zaraz do ogródka ) Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 12:49 Dziecko wróciło...dostał z wiadra był przemoczony na wylot, buty mozna wyżymać, podobnie jak kapielówki, które przezornie załozył;P Wpakowałam do wanny, wygrzał się w kapieli, teraz pije rozgrzewajacą herbatę.Liczę na jego odpornośc-moze się nie rozłozy po tych szataństwach;DDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 13:49 zagladam na chwilke przed wypadem na obiad do mamy i zagladam z woda zeby was wszystkie delikatnie zmoczyc P Cytrus twoje Motylki ni emogly wygladac inaczej niz najpiekniej!! i twoje zdjecia w new image tez beda?? Monia torba mi sie zepsula juz do konca!!! P Melba a Mlody nie ma w planie rewanzu z wiadrem?? I ide ogladac Lusie!! milego i mokrego poniedzialku laski Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 15:05 Przestal padac snieg i wyszlo slonce, ale dalej zimno. Dopiero pod koniec tygodnia ma sie ocieplic. Udalo mi sie uspic mala, oszukalam ja ze jest noc)) Spi u mnie w lozku. Odpowiedz Link Zgłoś
olcialew1 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 17:00 Melduje sie z pracy Jak ja nie lubilam tego poniedzialku co roku. Moja Fruzia spala dzisiaj w nocy 7h bez pobudki )) tyle, ze z nami w lozku. Przed zasnieciem za to jadla ponad 2h prawie bez przerwy. Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 17:57 Olcia, pocaluj Julcie w czolko za te 7 godzin! Zuch dziewczyna Moja tez spala 7, a 2 godzinki to nam prawie zawsze schodzi wieczorem. Biedna jestes z ta praca dzisiaj. Ale za to sernikobrownis to czysta rozpusta... Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 18:31 Hej po swiętach jak na zlośc oczywiście nie miałam neta i dopiero teraz wszystkie życzenia i kartki odebrałam, nawet nie zdążyłam do Was zajrzec i zyczeń zlożyć - tak nas załatwili cdn Odpowiedz Link Zgłoś
feromonka Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 18:42 Tak więc późno, ale dziekje za wszytstkie życzenia i kartki od Elizki, Kasi, i Lalisi Jesiennej dziekuje za foty! - mieszkanie masz super! bardzo mi sie podoba i kiedyś chciałabym urządzić domek w podobnym stylu, ale to za kilka lat dopiero - teraz mamy mieszkano przechodnie i szczególnie w niego nie inwestujemy. Olcia fajnie że Jula spała 7h! - moze teraz jej juz tak zostanie? O Jaanie sie zamartwiam - mam nadzieje, ze jakoś te świeta przetrwali... Agi a pamietasz jak niedawno sie cieszyłam,ze mdłości nie mam? heh no i teraz mam czego chciałam gdzieś od wtorku ubiegłego tygodnia tak mnie złapało, ze cięzko wytrzymać,a le netoperka jeszcze nie bylo i mam nadzieje, ze obejdzie sie bez dziś zaczęliśmy 7t1d od OM więc ciągle do przodu mam tylko nadzieje, ze wszystko jest w porządku - w środe mamy usg i ma juz byc serducho Aha i w świta z moja szwagierką sie widziaalm po długim czasie (bo mieszkamy dość daleko od siebie) i biedna juz na ostatnich nogach i czekają juz tylko aż maluch przyjdzie na świat, ale nikt nie zna płci oprócz ich samych - więc dla nas bedzie to niespodzianka - ja obstawiam chłopaka ciekawe czy sie sprawdzi? A jak Tatanka? nie meldowała się... Maciej pewnie siedzi jeszcze w brzuszku w najlepsze i ma racje bo pogoda taka że nie warto pchać sie na świat Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 19:09 feromoniu cieszę się że ci się podoba ja sie w nim super czuję, bezpiecznie i pozytywnie... Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 19:10 Jesienna, mogę prosić o fotki? Moi goście już sobie poszli, oczywiscie został mi wagon jedzenia...nic to, Jarek jutro kolegów w pracy poczestuje... Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 19:13 melbuś wysłałam ci z godzinę temu ...daj znać jesli ich nie masz Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 19:41 jesienna, ja tez prosze o zdjecia. Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 20:17 Jesienna, mam...i zbieram szczekę z podłogi, tak bardzo mi się podoba!W Twoim mieszkaniu jest wszystko, co lubię:stare , solidne budownictwo, przestronne, wysokie wnętrza, stonowana kolorystyka, przepiękna stolarka-własnie!nie doczytałam, czy rekonstuowaliscie to, co tam było, czy robiliscie nową? Wprowadziłabym się natychmiast...;DDDD Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 18:51 Hej-witam już prawie po świętach. Od jutra znowu rzucamy się w wir pracy. Doczytałam że Bebellek rozsyła fotki Łusi. Bebellku czy ja też mogę poprosi?? Proszę, proszę...bardzo proszę ) Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 19:06 ja tez bym chciała zobaczyć piękną Łusię Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Pocian nie rychliwy ale skuteczny!!! 09.04.07, 20:38 Witam się poświątecznie, z lekka przejedzona, ale co tam! W końcu były Święta. Poza tym, idąc za głosem prymasa, spędziliśmy te Święta inaczej niż wszystkie inne dni, czyli... leżeliśmy przed telewizorem. Zapuszczaliśmy sobie jakieś starocie, których nie oglądaliśmy albo mieliśmy ochotę obejrzeć po raz kolejny. Właśnie skończyliśmy "Misję". Super było! Jesienna, ja też poproszę o zdjęcia mieszkanka. Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Chluuuuuuuuuuuuust!!!!!!!! 09.04.07, 21:30 Ale was oblałam! Mama nadzieję, ze jesteście mokrusieńkie Świątecznie jest ze hej, szkoda tylko, ze juz sie ten czas kończy. Dla mojego zołądka nie tak szkoda.... ledwo chodzę... juz nie staje na wage.Bo bym sie załamała, cały moj misterny plan, salsy i inne poszły w pierony. Lisiczko, pokaz mi sie prosze!!! Bebelku, a ja bym sobie strasznie zapaliła.... Jak samopoczucie Monia? Erguś naprawde u was tak cieplutko? zazdroszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 do melby 09.04.07, 21:49 melbuś strasznie miło ze ci sie podoba , mieszkanie bylo w oplakanym stanie, 4 lata nie zamieszkiwane zdarlsimy wszystko! 4 kontenery gruzu, wygladzanie scian, podlogi, burzenie strego paskudnego konika, budowanie nowego, burzenie scian na drugim poziomie, powiekszanie lazienki, wymiana elekryki totalnie wszystko ale mieszkanko dla nas mialo potencjal ktory ujrzelismy i cudowna ekipa solidnych chlopakow 3 miesiace pracy dzien i noc, przemalowywanie potem calego mieszkania bo kolor za ciemny zdrapywanie ponowne drzwi bo nie do konca zdrapane jak chcielismy drzwmi miedzy pokojami z lat 30tych sa jedynym elementem ktory zostawilismy-) teraz je dopieszczam, czekam na dywan, chce wkleic pasek wzorzystej tapety, duzo mieszkalam we francji i chcialam by ciut trącilo tym klimatem, ogldalam duzo gazet wnetrzarskich wycinalam lączylam sobie w segregatorze , na poczatku chcialam bardzo minimalistyczne wnętrze, nowoczesne..ale potem pomyslalam ze to nie do konca bedzie mieszkanie dla dzieci, byle zabawka na podlodze popsuje ten minimalistyczny porządek no i balam sie ze bardzo nowoczesne wnętrze moze zle sie zestarzec, wiec staneło na prostocie , klasykach i jasnych kolorach, ech , czaasem nie wierze ze sie udalo...ze jest nasze..ze kiedys dla moich dzieci zapach tego mieszkania bedzie zapachem dziecinstwa.. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: do melby 09.04.07, 21:52 konika= kominka a dzieki kominkowi do was sie odezwalam Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: do melby 09.04.07, 22:09 Yo! Chrzanię, w przyszłym roku nigdzie w drugi dzień Świąt nie jeżdżę!!!!! O! Dziś bylismy u tesciów. Było fajnie. Ale jedank objazdy męczące sa. Tadek narzygał W za kołnierz i obrzygał mu w ten sposób brzuch. Jesienna- ja tez poprosze o foty mieszkania) Łuśka poszła już do Ciebie. Pkanetko-niedopatrzenie naprawilam. Wybacz, ze Cie pominęłam. A u nas było sucho. Nie polewaliśmy się. Monia-mam nadzieję, że jednak to nie przekreśli całkowicie naszych szans na fajny rok. Idę zgłebiac pisma Hildegardy z Bingen. k. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: do melby 09.04.07, 22:19 bebelku...Łusia jest taka delikatniutka..utul ją dzis ode mnie i pomysl o mnie wyslij mi tego bobasowego fluidku...moja przyjaciolka urodzila 900 gr chlopczyka i maly jest super slinym chlopcem teraz troszke czesciej sie przeziębia i to wszystko, slicznie jej w tym rózowym sweterku, jejku kocham ten widok, ten spokoj płynący z dzieciecego łozeczka, naprawde masz wielki skarb kochana Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Jesienna:))) 09.04.07, 22:22 łuśka to tylko częściowo mój skarb) Jej mama, Patrycja, jest moją przyjaciołką)) ale przekażę, zeby ją od Ciebie utuliła) Odpowiedz Link Zgłoś
bebell jesienna 09.04.07, 22:21 Foty mam. I bardzo mi się podoba) nie jestem orginalna) a minimalistyczne wnetrza jak dla mnie sa zupełnie nie rodzinne (Balbinko-razem to czy osobno?? bo nie wiem( )... i źle mi się kojarzą, z "American Psycho". k. Odpowiedz Link Zgłoś
jesienna100 Re: jesienna 09.04.07, 22:32 a no wlasnie czegos nie rozumialam ze lusi nie masz kolo tadzia no widzisz zakret jestem ale mam tu krotki u was staz to przekaz szczesliwej mamie ze ma cudną córeczke Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: jesienna 09.04.07, 22:42 Tycja już się wytarłam i siadam sucha do kompa)) Samopoczucie rewelacyjne)) sprawdziłam dzisiaj 3 razy czy ciocia dokładnie umyła kibelPP Niestety był to skutek jedzenia sernika, no cóż zawsze miałam w mózgu ciasto Marudzia, czy to jakaś aluzja??????DDD Bebelku, jeszcze macie szansę)) Jesienna, dzięki za foty)) bardzo piękne mieszkanie)) Melbuś jak Twój dzielny wodny wojownik? Olcia, współczuję dnia w pracy! ściski Buziaczki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Mój wojownik nawet kataru nie złapał:) 09.04.07, 23:48 oby mu tak zostałodobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Jesienna 10.04.07, 07:34 Nieśmiało proszę o fotki mieszkanka - tak bardzo kobitki chwalą. ) Będziesz tak dobra?? Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 dziewczyny- mamusie 10.04.07, 00:15 Ostatnio moj Marcel kilka razy w nocy budzi sie z płaczem, takim żałosnym lub takim jakby sie czegos przestraszył. Kiedyś słyszałam, ze to normalne, bo dzieci tak odreagowywuja miniony dzień. ale stało sie to zbyt częste jak na moje oko. Czy moze to oznaczać coś jeszcze? Jak to jest z waszymi maleństwami? Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: dziewczyny- mamusie 10.04.07, 00:24 Feromonko - przykro mi że cie dopadły mdłości. U mnie przeszły całkowicie. Naprwadę u nasbyło bardzo ciepło - w pracy jeździłam w krótkim rękawku. Odpowiedz Link Zgłoś
pkaneta Święta, święta i po swiętach 10.04.07, 07:26 Witajcie - chociaż raz melduję się pierwsza Dostałam fotki małej Łusi - bardzo dziękuję. Maleńka jest przesłodka - po zdjęciach nie wiidać przez jakie piekło to maleństwo przeszło. Bardzo dzielna dziewczynka. Bebellku przekaż rodzicom maleńkiej że ona jest prześliczna. Moja Karola najbardziej nad fotkami się rozczuliła - i znowu pyta kiedy jej takie maleństwo urodzę Zaraz lecę załatwić reklamę mojej placówki a potem lecę do fryzjera z moją Karolą - chce obciąć włosy bo ma już dosyć długich na basenie i przy codziennym ich rozczesywaniu. Podeślę potem fotki z nową fryzurką Karoli. Miłego dnia Wam laski życzę Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 07:58 Piszę do Was trzeci raz, bo gazeta mnie wywala... Chciałam zauważyć, że mam najbardziej punktualne dziecko!!!! Dzisiaj o 6 zaczeły sączyc mi sie wody. O 7 odeszły całą parą, a teraz jestem juz po sniadanku i zbieram sie na porodówke. Prosze uprzejmie o przesyłanie informacji do nieobecnych, a śpiącą Monie prosze o meldowanie na Listopadówki!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
stokrotka76 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:01 Tatanko, super! Trzymaj się dzielnie kochana! Życzę szybkiego porodu! Już za chwilkę Maciusia przytulisz )))) Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:02 Tatanko, trzymam kciuki, żeby wszystko szybciutko poszło! Odpowiedz Link Zgłoś
tatanka-2002 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:04 Dzięki dziewczynki!!! Delektuje sie własnie herbatką z cytrynką... Ech, kiedy taką następna wypjię. Jeszcze tylko mazurka musze zjesc i moge jechac Odpowiedz Link Zgłoś
lalisia78 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:09 tatanko najedz sie nasz racje zycze szybkiego porodu Odpowiedz Link Zgłoś
agan10 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:10 Tatanko kochanie, oby szybko i lekko poszło. Trzymam kciuki z całej siły. Yskyerko dzięki za esa. Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:13 Ant pisze, że ma chłopak wyczucie! Od Megi: Jesteśmy z nią myślami! Maciuś to grzeczny chłopak, że poczekał, aż miną Święta. Oby poród był lekki! A tak w ogóle, to dzień dobry wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:45 No, proszę jaki grzeczny synuś mamusi)) Ola, oby poród nie był za długi. Wlezlibysmy do kieszonki, ale nie wiem czy Twoja koszula do rodzenia kieszonki ma????? Yskyerko-dzięki za esa. Jutko-jeśli będziesz miała jakies wieści od Jaani to daj znac, dobra? A w ogóle:miłego dnia dla wszystkich. k. Odpowiedz Link Zgłoś
nika112 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 08:51 I ja witam po świętach. Niestety nie zdążyłam zajrzec przed swietami. W pracy nadal urwanie gwizdka, a w domu kompik nam się zbuntował i dopiero w tym tygodniu go naprawimy. Tatanko życzę szybkiego i lekkiego porodu! Cały czas myślę o Jaani. Bardzo mi przykro, że tak się stało, że też zawsze musi się coś takie stać. Jakby nie mogło być tylko dobrze. Jaaniu ściskam! Ciesze się ze u Marudki i Balbinki wszystko dobrze. Balbinko wypoczywaj i leż dużo jak kazal lekarz i przede wszystkim nie denerwuj się zbyt mocno. Marudko gratuluję 2 cm szczęscia. Monia dzięki za smski Pkanetko trzymam kciuki za wyniki IUI. Oby to była pierwsza i ostatnia. Niestety wiele więcej nie poczytałam przy porannej kawie. Wiem jeszcze tylko że malutka Łusia już w domku. Strasznie się cieszę. Śliczna i dzielna z niej dziewczynka. Lalisu, Gviazdko, Moniu dziękuję za życzenia swiateczne. U mnie pracy ogrom. Juz nawet zaczełam zabierać papiery do domu i pracuje jako Ola idzie spac. Niestety jeszcze troche to moze potrwac, bo chociaz mam nowe pracownice do pomocy to muszą się jeszcze troche poduczyc. A ze zdolne sa to mam nadzieje szybko sobie poradza i ja bede miała wiecej luzu. Oleńka zaczyna powolutku dreptac trzymana za rączki. Świder z niej niesamowity, nie usiedzi na miejscu nawet pięć minut. A takie spokojne dziecko było I w święta wyszedł jej trzeci ząbek. No nic uciekam pracować. Cały czas jestem z Wami myślami, mimo że narazie rzadko moge zaglądać, także prosze o smski z ważnymi wieściami. Buziaki dla wszystkich Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 09:08 Tatanko zaciskam kciuki kochana ale Ci fajnie!!! oby wszystko poszło szybko i bezbolesnie czekamy na newsy o szczęsliwym rozwiązaniu ! A Jaania czeka na przyjęcie do szpitala, być moze będzie miała zabieg już dzisiaj, po usg... Zobaczymy, informacje oczywiście przekażę. Biedna Jaania Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 09:34 Witajcie po świętach!! Melba, Monia dzięki za kartki, Babel Łucja jest przesłodka, patrzę na nią jak na namacalny cud Boży, to niesamowite. Tatanko Maciuś to cudny chłopak jaki punktualny i jeszcze dała mamie w spokoju mazurka zjeść i herbatkę wypić. mam nadzieję że dalej też taki grzeczny będzie. Tatanko szybkiego i bezproblemowego porodu ** Czekam niecierpliwie na wieści od Jani!! Wróciłam przejedzona, kurcze mój brzuch wyglada juz jak w 5 misiącu, taki rozdęty od przeżarcia. Ech trzeba trochę przystopować i trochę sie poruszać. Odpowiedz Link Zgłoś
pitu_finka Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 09:41 Kobiety, Kajam sie za niezlozenie Wam zyczen Mam nadzieje ze wszystkim z Was minely w spokojnej rodzinnej atmosferze i przyblizyly do spelnienia marzen. Zostawialam sobie zyczenia na ostatnia chwile, no a niestety w sobote przed wyjazdem do tesciow okazalo sie ze padl nam net. Jesienna, miszkanko super. Bebelku, Lusia jest niesamowita! Jak Tadziowi wchodzi marchewka? Tatanko, zaciskam za Was kciuki!!!! Cytusiu, Motyle na oewno byly najcudowniejsze! Monia, Lirio, Erga, hodujcie te brzuchy, hodujcie na zdrowie. Cos przeziebieni z M. jestesmy Uciekam do swoich codziennych zajec kury domowej Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 09:53 Hej po swietach, Tatanko, no naprawde macie z Maciusiem wyczucie czasu)))podziwiam ze nawet poród potrafisz zaplanowaćTrzymam kciuki zeby opszło szybko i juz zcekam na zdjatka małego Maciusia) Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 09:46 dzien dobry!!!!!!! Yskyerce i Lalisis bardzo dziekuje za esy!! Tatanko oby szybko i bezbolesnie poszlo!!! kciuki trzymam i troszke ci zazdroszcze!!! ** O Jaani caly czas mysle, Jutka melduj .... Jesienna mam nadzieje ze i ja mam foty tego cud mieszkania??!! O Lusi to sobie pozwole powiedziec ze ona jest naszym malym cudem, maszym forumowym!!!! i ze jest przepiekna tez sie potworze!!! Nikus fajnie ze Olenka juz zaczyna rozrabiac na 2 nozkach ) Melba i jak mlody nadal bez kataru?? super!! Prezesowa no pewnie ze to byla aluzja, jaka ty domyslna jestes jakie masz plany na weekend?? bo mi chyba M jedzie nurkowac wiec moge sie do ciebie wprosic P a ja mam zamiar dzis sprobowac sie umowic do jednego z dwoch poleconych mi ginow, obaj sa ordynatorami w warszawskich szpitalach. trzymajcie kciuki zeby ktorych chcial mnie przjac najlepiej w czwartek bo zwolnienie mi sie konczy! do swojego juz nie pojde - M mi zakazal i bylam dzis na drugim zastrzku, znowu nic nie bolalo, ale teraz czuje cosik milego dnia laski * Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jesienna!!!! 10.04.07, 09:57 A ja w te swieta chyba jako jedyna nie jestem przejedzona bo złapała mnie angina tak wredna ze nie moge przełnac nawet wody, juz jestem po lekarzu antybiotyk i kilka innych swinstw mam, a zaczeło sie tak niewinnie Mała w czwartek miała czerwone gardło i temp i tak w sobote juz jej przeszło a ja zaczełam od niedzieli rano goraczka plus mega bol gardła wiec w taki o to sposob wszystko co było takie pyszne nie jadłam(( A musze sie pochwalic ze w sobote wpadłam w amok przygotowan i upiekłam 8 ciast, mama ma nowy piekarnik Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jesienna!!!! 10.04.07, 10:00 Jeseinna ja tez poprosze o zdjecia bardzo mnie ciekawi wszytko co z wystrojem wnetrz zwiazane Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Re: Jesienna!!!! 10.04.07, 10:05 Antus biedaku!!! mam nadzieje ze ty w domku pod koldra siedzisz a nie w pracy, co??? A 8 ciast gratuluje! jestes wielka!! ja zrobilam tylko Bebelkowa szarlotke, pomoglam M faszerowac jajka i juz mialam dosc swiat ( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Jesienna!!!! 10.04.07, 10:13 W domu w domuwczoraj byłam u lekarza bo nie mogłam wytrzymac nie wiedziałam ze gardło i szyja moga tak bolec... Siedze z Mała w domku a co do swiat w zwiazku z tym ze mama chora mnie sie właczyła odpowiedzialnosc za przygotowanie swiat i w ten sposób nagotowałam napiekłam jak dla wojska a piekarnik ma mama boski wszytko w nim rosnie i piecze sie jak trzeba wychodzi kazde ciasto i nie opadabo ma na koncu taka fajna funkcie stopniowego osuszania ciasta i stopniowy spadek temp., boski jest ale wielki jak sklep jestem chora na niego tylko ze ja to sobie bym go mogłą co najwyzej do piwnicy wstawić Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 10:15 Mam nadzieje ze szybko przez to przejdzie, jestem z nia całym sercem... Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: Nosz kurde - 10 kwietnia!!! 10.04.07, 10:15 Tatanko, ale masz puktualne dziecko!!! I wody ci odeszly!! Mam nadzieje, ze pojdzie szybciutki i zaraz bedziesz tulila Macieja. Odpowiedz Link Zgłoś
ma_ruda2 Wiesci od Tatanki!!! 10.04.07, 10:27 Ola dzwonila ... siedzi jak u kosmetyczki i spilowuje sobie paznokcie!! skurcze ma co 4 minuty i rozwarcie na 3 cm ) jeszcze do niej nie dociera ze Maciek niedlugo sie urodzi!! P jest z nia caly czas i czyta gale czy vive?? nie pamietam. aaaa dla zainteresowanych - Olka nie ma kieszonki ale P mam sporo, wiecmozna sie do niego ladowac, ja juz to zrobilam ) Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Wiesci od Tatanki!!! 10.04.07, 10:29 O rany to poszło)))))) a mówiła, że pazury miała zrobionePP Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: Wiesci od Tatanki!!! 10.04.07, 10:50 NO tak luzik to tylko poród))A swoja droga jak taka piekna to synka moze witać tez jej zazdroszcze....i pakuje sie do kieszonki Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: Wiesci od Tatanki!!! 10.04.07, 11:26 trzymam kciuki nadaljak dobrze się Olka postara, to i pedicure z frenchem sobie zdąży zrobićDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie kabluję o Tatance! 10.04.07, 10:28 Jakąś godzinę temu skurcze były co 6-8min, są jeszcze nieregularne. Tatanka jest świetnie przygotowana, ogoliła się, umyła włosy, a w samochodzie robiła manicure) więc może powitać syna))) aaa no i jest już oczywiście w szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 11:50 Ale dzień, z jednej strony wielka radość a z drugiej smutek... Jaaniu, jestem z Tobą myślami... I tak sobie przypominam co działo się rok temu.... a dzisiaj Maciuś przychodzi w tak szczególnym czasie dla Tatanki.... Odpowiedz Link Zgłoś
tycja78 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 12:04 Tatanko, powodzenia na porodówce! Oby sie paznokcie nie połamały z wysiłku Jaaniu, a moze dzis dzien kolejnego cudu???? Tak bardzo bym chciała... Ant, witaj . jestes w Wawie, tak? Monia, juz lepiej z brzuszkiem? Znowu jestem słomiana. I co ja bede robic? przyjdzcie do mnie w odwiedziny! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 a ja o Jaani... 10.04.07, 12:11 niestety diagnoza potwierdzona i dziś Jaania ma zabieg, jutro wychodzi ze szpitala ((((((((((((((( Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 12:20 ....tak bardzo mi przykro gdzies tam myslałam ze moze jednak lekarze sie pomylili..... Odpowiedz Link Zgłoś
yskyerka Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 12:21 Ech, przykre to... A Tatanka dała czadu z tymi paznokciami. Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 12:24 przed chwila z nią rozmawiałam, juz po wszystkim i jednak dziś wraca do domu tak sobie myślę- tyle miesięcy starań, a potem 15 minut i po wszystkim ale ja wiem, ze następnym razem już wszystko będzie dobrze, ile nas tu takich własnie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
lirio.a Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 12:42 ((((( Nie wiem co mam powiedzieć, smutne, miałam jeszcze nadzieję. Janiu ściskam cię mocno i wierzę że już niedłuo znowu będzisz w ciąży ** Tatanko jestem w kieszonce ) maluszek Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 12:49 Jutka, tak to jest.... ale trzeba wierzyć...wiem, że to marne pocieszenie ale jest tak jak napisałaś, wiele dziewczyn to przeżyło Chociażby Tatanka, rok temu taki smutek a dzisiaj w oczekiwaniu na cud narodzin. Tylko to tak bardzo boli((( Odpowiedz Link Zgłoś
althea35 Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 13:08 Mam nadziej, ze u Jaani bedzie tak jak u Tatanki i za rok o tej porze bedziemy czekaly na narodziny jej malenstwa. Jaaniu trzyma sie dzielnie!!!!! Buzka ogromna! Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 13:15 Jaaniu płacze razem z tobą ..i tulę, mocno, mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
melba7 Re: a ja o Jaani... 10.04.07, 13:36 Jaaniu.....************************ Gdybys jednak chciała pogadać, wiedz,że tu jestesmy...i rozumiemy jak mało kto.. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 13:40 Lalisiu, dziękuje za wieści o Tatance! Oby jej szybko poszło)) Oaza spokoju z niej jak na daną chwilę!Siedze od rana w kieszonce. Macius bardzo grzeczny, i spryciarz...bo jeszcze wszystkich specjałów swiątecznych spróbował. Jesienna, mieszkanie cudowne! Jeja...ja tez taki chcę! melba, to my sie pakujemy i bedziemy u jesiennej razem mieszkać, co? Fantazyjna, fotki brzucha prosze obowiązkowo przesłać!!!! I co ciocia dobrze ten kibelek umyła??? Po roslinki zapraszam do nas Pomyslcie nad tym solidnie.Małe bukszpanki po 3,50 były, srednie po 8..)) A ja od dwóch dni paraduje w nowych spodenkach i rodzinka stwierdziła, ze nareszcie jakis zarys brzucha jest Bebelku,razem. Tadzik ma niezłe celowanie Niko, bedziemy kablować. lisico, ergus, buziaki! Pkanetko, oj Karola bedzie miała huk roboty, jesli wam sie wieloraczki przytrafią Feromono, zatem jutro niezwykły dzień... marudzia, męza sie słuchaj. A mnie jakis okropny nastrój dopada...dobrze, ze od tatanki dobre wieści lecą... Z moja babcia coraz gorzej, mamy byc przygotowani na najgorsze, bo niedokrwienie opanowuje juz stopy, a serce za słabe na jakiekolwiek operacje. Świeta przelaciały nie wiem kiedy...apetyt mi gdzieś uciekł, prawie nic nie zjadłam i krzyczeli na mnie ,a przez to jeszcze większe kluchy w gardle mi sie zrobiły... Leżę grzecznie,leki łykam a brzuchol nadal się buntuje i stawia. Chyba musi minąc troche czasu, Na szczęscie nic juz mi sie (odpukac) nie sączy. Yskierko, gratuluję , zostałas prawdziwa ciocią)) ant, alez poszalałas z tymi ciastami! w nowym domku taki piekarniczek sobie zainstalujesz! Dobrze, ze serduszko mamy juz sie naprawiło. Za karteczki z zyczeniami ogromnie dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
kocurek100 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 13:48 Yskyerko, dzieki za eska Trzymam kciukasy za Macieja! bardzo prosze o smska jak juz bedziecie cos wiedzialy! niestety nie moge byc teraz z Wami na biezaco Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 14:31 I smutno mi z powodu Jaani... Tak bardzo się cieszyłam kiedy napisała o dwóch kreseczkach... A teraz czuję wielki ból - tak bardzo mi przykro... I wierzę że tak jak Tatanka i wiele innych dziewczyn - Ty też kochana doczekasz się swojego szczęścia!! Musisz w to wierzyć. Musisz być silna - jestesmy z tobą!! Tatanko-kciuki mocno mocno zaciskam co by wszystko przebiegło bezproblemowo i szybciutko!! Maciej punktualny jak mało kto ) Monia - zdjęcia brzucha mile widziane!! A ja dZiś zaszalałam na zakupach i nowe najeczki kupiłam ) Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 14:44 Ergus jakie majteczki zakupiłas? kocurku, buziaki! I tak sobie myslę...ze może powinnysmy nowy watek dla Macieja otworzyc...a i jaania nie musiałaby patrzeć na swój wąteczek i tak ma sporo smutasów... Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 14:49 Balbinko ja mysle ze to jest bardzo dobry pomysł... Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 14:55 hahaha - Balbinko nie kupiłam majteczek tylko najeczki - czyli buciki NIKE'a ale faktycznie tak to napisałam że trudno się domyślić. Buciki typu "balerinki" Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:12 Erga...hihi, a myslałam, ze trzasnelas literówkę) To jeszcze raz gratuluje zakupu balerinek! Odpowiedz Link Zgłoś
jutka7 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:20 ale jestem ciekawa jak tam Oli idzie myślę, ze już nie piłuje paznokci ) ale dziś ponury dzień, szok! Jesienna piekne mieszkanie. Ostatnio dużo czasu spędzam na stronach wnętrzarskich i musze przyznać, ze zupełnie zmienił mi się gust na rzecz takich własnie wnętrz "rustykalnych" wierzę, ze świetnie się czujesz w swoim mieszkaniu szkoda, ze nie można zmieniac wystroju co 2 lata )) Coś mnie dziś brzuch na dole pobolewa, chyba się napina jakoś dziwnie. I spać ciężko, zaczyna się taki sobie etap ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:28 Myślami jestem z Olą i Jaanią.. Olcia przeżywa właśnie największą radość.. Jaania największy smutek.. dlaczego nie możemy wszystkie się cieszyć???? Janiu - bardzo bardzo mocno cię tulę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:29 i podoba mi się pomysł wątku na cześć wykluwającego się Maciejaszka. Odpowiedz Link Zgłoś
ant25 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:29 Jutko wyjełaś mi to z ust))co do Tatanki, tez jestem ciekawa jak jej idzie,mam nadzieje ze nie boli ja tak bardzo no i podobno jak wody odejda pierwsze to troszke ciezej jest, oby szybo poszło. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:30 a ja idąc za Monią trzasnęłam sobie dziś fotkę brzusia ) mONIA - Podeślijswój brzuchal!! Odpowiedz Link Zgłoś
bebell Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:43 Czekam na niusy od Oli)) tez mi się wydaje, ze paznokci już nie piłuje)) I moje skromne doświadczenie potwierdza słowa Ant: jak najpierw wody odejdą to trudniej. Jaaniu-nie uciekaj od nas, proszę. Wiem, ze jest Ci ciężko, ale wiele nas tu jest takich, które przeżywały to samo co Ty... Pamiętam jak w grudniu 2005 leżałam w szpitalu i czekałam na "wyrok"... Matko, w swojej naiwności myślałam, ze Maleństwo znajdzie drogę, że jeszcze się przeciśnie. To były najdłuższe 4 dni w moim życiu. I potem USG. Szłam na nie z taką nadzieją... a słowa lekarza:"no, ma pani te ciąże pozamaciczną..." to było jak walnięcie młotem w łeb. Wszystko potem było takie dziwnie spowolnione... i W, który w nocy, gdy już wróciłam do domu przytulił mnie i płakał... Jaaniu-dziewczyny mi wtedy bardzo pomogły... Nie uciekaj Kochana. Daj nam się przytulic... k. Odpowiedz Link Zgłoś
balbinka74 Re: kabluję o Tatance! 10.04.07, 15:34 Jutko, mnie sie tez tak jakos dziwnie napinał, dlatego na dana chwilę mam brac 4 razy dziennie aspragin i jak mocniej sie postwi to nospe.Ja mam takie uczucie jakby maluch dupka sie wypinał...ale gin mowił, ze to niedobrze, bo twardy ten brzuch miałam wtedy okropnie, ale az tak bardzo nie bolało, jak w pachwinach. może zadzwon do gina, powie ci, czy to fizjologiczne, czy jakies zaczatki skurczy.dla mnie to była "niespodzianka" bo panikowałam z powodu wód...a tu takie cos cały czas miałam I faktycznie, szkoda, ze nie mozna zmienic wystroju co 2 lata...ech...Podaj mi , jak znadziesz chwilke czasu, adresy tych stonek wnetrzarskich... u nas nadal pusto... I apeluje o zalozenie wąteczku ...moje jakos niespecjalnie szczesliwe są i nie chce zapeszać. Odpowiedz Link Zgłoś
erga4 Nowy wątek!!!! 10.04.07, 15:43 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=60512945 Odpowiedz Link Zgłoś