radość i obawa

15.05.07, 20:48
jestem w 20 tc niezmiernie cieszę się z naszego maluszka czuję już jak czasem
się porusza. Towarzyszy tej radości jednocześnie wielki starach o jego życie
i zdrowie jak tylko przestaje na dzień lub dwa się poruszać wpadam w panikę,
mam wrażenie że jak na 5 miesiąc wcale nie mam brzuszka do lekarza chodze co
miesiąc i te przerwy mnie dobijają chociaż wiem że wizyty co tydzień to bez
sensu. Tak wiele z was pisze o poronieniach w zaawansowanej już ciąży czy
kiedy dziecko jest zagrożene naprawdę nic nie można poczuć by temu zapobiec.
Czy wy też tak macie?, czy można o tym nie myśleć?
    • beniusia79 Re: radość i obawa 15.05.07, 20:56
      w 5 miesiacu brzuch jest raczej jeszcze niewidoczny lub bardzo maly. ja o
      swojej ciazy poinformowalam szefa na poczatki 5 miesiaca. on i kolezanki w
      pracy nie chcieli mi uwiezyc bo brzucha nie mialam. brzuszek zaczal rosnac
      dopiero pod koniec 6 miesiaca. mysle, ze kazda ciezarna ma obawy. jesli lekarz
      mowi, ze wszystko jest ok, to nie masz sie czym przejmowac. podejrzewam, ze za
      duzo czytasz...
      • iza1414 Re: radość i obawa 15.05.07, 21:05
        dzięki wielkie za pocieszenie może faktycznie za dużo siedzę w internecie. W
        dodatku przymieżając odzież dla kobiet w ciąży mam wrażenie że wszystkie są na
        9 miesiąc ale skoro ty też nie miałaś wielkiego brzuszka w 5 miesiącu to pewnie
        tak bywa. Dzięki za słowa otuchy. Pozdrawiam
        • malenkie7 Re: radość i obawa 15.05.07, 23:00
          Komputer nie szkodzi kobiecie w ciazy, pod warunkiem, ze nie jest podlaczony do
          internetuwink

          A co do obaw - rozumiem Cie doskonale, bo sama jestem zeschizowana. Trzeba
          wytrzymac.
          • kz_76 Re: radość i obawa 15.05.07, 23:12
            Rozumiem te obawy, tez je mam. Tym bardziej ze ile raze wejde na ktores forum
            to trafiam na watki o poronieniach, maluszkach umierajacych w lonie matki
            krotko przed porodem, w trakcie albo zaraz po. Wiem, ze powinnam je omijac i
            po prostu nie czytac, ale jakos glupio bez sensu czytam takie rzeczy i pozniej
            odnosze wrazenie ze urodzenie zywego i zdrowego dziecka graniczy z cudem...
            Co do brzuszka to jestem w polowie 6 miesiaca i dopiero od niedawna zaczyna byc
            nieco widac, i to i tak zalezy jakie mam na sobie ciuchy. Do teraz ludzie
            ktorzy nie wiedza raczej nic nie komentuja bo mysla ze moze po prostu troszke
            mi sie przytylo. A moja ciotka 2 tygodnie przed porodem spotkala kolezanke i
            ta sie nie domyslila ze ciocia jest w ciazy.
    • karola1008 Re: radość i obawa 16.05.07, 10:09
      Izo, nie martw się, że w tym okresie ciąży czasem przez dzień lub dwa nie
      czujesz ruchów maleństwa. To normalne, większość kobiet tak ma. MAłym
      brzuszkiem też się nie przejmuj, on się robi duzy dopiero w trzecim
      trymestrze,a jak do końca ciąży nie będziesz miała przed sobę wielkiego balona
      to też się nie zamartwiaj. Z obojgiem dzieci miałam bardzo mały brzuch.
      Ciąża to niestety nie zawsze jest stan błogosławiony, towarzyszy mu z reguły
      mniej lub bardziej nasilona obawa o dziecko. Rzeczywiście jeśli nic się nie
      dzieje nie a sensu latać do lekarza co tydzien. Może poproś swojego gina o
      telefon i umów się z nim, że jak będziesz miała doła, to zadzwonisz i
      pogadacie.
      Każdą mamę dopadają czasami złe myśli. To normalne, człowiek to nie prosię w
      deszcz, aby wiecznie się radować. Gdy słyszymy, że kogoś spotkało coś złego,
      zaczynamy się bać, że nas też to może spotkać. Jak Cię łapie, to zadzwoń do
      kogoś i pogadaj o pierdołach. Jesli chodzisz do pracy-skup się na zadaniach.
      Jeśli nie pracujesz-obejrzyj dobry film, poczytaj książkę, jak możesz to np.
      posprzątaj, zwłaszcza w szafce z ciuchami, myśląc przy tym, że jak urodziśz i
      będziesz karmić to zrobi się z Ciebie zajebista laska. A jak już nie możesz
      wytrzymać, to sie po prostu wyrycz. Wiem, że napisałam kupę banałów, ale mnnie
      tego typu rzeczy pomagały. Pozdrawiam Cię serdecznie
    • mynia0 Re: radość i obawa 16.05.07, 10:24
      to, co opisujesz jest całkowicie normalne.

      niestety, macierzyństwo to nie tylko słodki bobas o pucołowatych policzkach i
      gładkiej pupie, który śmieje się do nas z reklamy telewizyjnej. macierzyństwo
      to także strach, obawa, że coś jest nie tak, że dziecko chore, i tak dalej.. z
      perspektywy bycia matką od lat 3, stwierdzam, że po narodzinach dziecka wcale
      nie jest pod tym wzgledem lepiej - strach i lęk o maleństwo, a potem o
      przedszkolaka, ucznia i dorosłe już dziecko będzie nam, matkom towarzyszył już
      do końca życia.

      ale - musimy robic wszystko, żeby te obawy - jak najbardziej normalne - nie
      pzresłoniły nam tego, co jest radością smile cieszmy się z tego, z czego cieszyc
      się możemy i nie dajmy się złym myślom!!!
      • marta_st1 Normalne uczucia 16.05.07, 11:10
        ale trzeba myśleć pozytywnie, bo stres i Twoje obawy mogą wpłynąć na
        dzidziusia. Jeśli będziesz pogodna to Twój dzidziuś dostanie od Ciebie mnóstwo
        pozytywnych hormonów i będzie super zadowolony, a nie ma nic przyjemniejszego
        dla mamy jak zadowolony dzidziuś smile Będzie dobrze! Wszystkiego najlepszego dla
        Ciebie i bąbelka.
Pełna wersja