izetta
31.05.07, 11:36
jestem załamana. już nic nie rozumiem z tego co sie dzieje. staramy
się o drugie, a w sumie o trzecie dziecko bo drugie poroniłam w
grudniu. niby wszystko jest ok. wyniki ksišzkowe i nic... @ miałam
2 maja. starania z "małżem" mieli?my 18 maja rano potem
odczekali?my, w sobotę o 16tej test owulacyjny pokazał przepieknš
gruba krechę, wiec w poniedziałek znów starania, a dzisiaj poszłam
na betę i wynik <0,100. 2 powinnam dostać w sobotę. i jak tu sie
nie załamać?? przecież to praktycznie niemożliwe, żeby nie dało sie
zajsć.