Dodaj do ulubionych

marzec2004

    • kj74 Re: marzec2004 28.10.03, 14:29
      Kochane mamuśki na usg za parę godzin, więc teraz na inne tematy.

      Katka72- dzieciątko śpi pewnie, bo więcej się ruszasz a kołysanie wpływa na
      maleństwo kojąco-usypiająco smile

      Magdawe - mi jeszcze nikt nie powiedział, że widać (a wszyscy kątem oka się
      wpateująsmile). Nawet dziś znajomy rodziców podchodzi do auta, przy którym stałam
      i rzuca "E, nic jeszcze nie widać". Uśmiałam się, jak się zorientowałam, że
      chodzi o mnie. Chyba zacznę nosić bardzo obcisłe rzeczy smile

      ainer1 - ja też przytyłam jakieś 2-3kg. To bardzo dobra waga. Do 20 tyg.
      powinno przybyć ok. 2-2,5 kg a do 25 tyg. ok 5,5-6 kg. Czytałam niedawno wagę
      lutowych mam, niektóre mają już po kilkanaście kilogramów do przodu (a ty tu,
      że już teraz czujesz się jak słoń wink)

      oposs - niedawno też gdzieś wyczytałam, że dziewczyna nie chciała znać płci, za
      to mąż ją poznał. Mają kilkuletnią córeczkę i ten mąż powiedział, jej
      (córeczce) w wielkiej tajemnicy, że będzie miała braciszka. Mała okazała się
      bardzo lojalnym dzieckiem i nic mamie nie powiedziała, za to opowiadała (w
      tajemnicy) swoim lalkom. Niestety mam to usłyszała smile))) Strasznie uśmiałam
      się, jak czytałam tą historię.


      Do szkoły rodzenia idę zapisać się w przyszłym tygodniu, a w zajęciach
      uczestniczy się (przynajmniej w Rybniku) po 25 tyg. Póki co szkoła jest za
      darmo, ale od nowego roku trzeba będzie płacić, bo NFZ nie refunduje już takich
      zajęć (i państwo chce zwiększyć przyrost naturalny.......)

      Dobra to na tyle. Jak wrócę z usg zdam relacje (żeby tylko dzidziuś nie wypiął
      się na nas dupką).

      Buziaki
    • magdawe Re: marzec2004 28.10.03, 15:12
      Dziewczyny, ale się uaktywniłyście z pisaniem smile Ja już niestety muszę lecieć,
      ale dzisiaj wieczorem instalują mi wreszcie internet w domu, więc bez poczucia
      winy będę mogła do Was swobodnie pisywać.
      Na razie lecę. Katka dziś wieczorem albo jutro napiszę o moich doświadczeniach,
      ale to było już...... 10 lat temu!! Niezła różnica, co?smile Więc też się
      momentami czuję, jak nowicjuszka, ale....... opowiem o tym później.
      Pa, Magda
      • asis Re: marzec2004 28.10.03, 17:13
        Pytalam w jednej szkole rodzenia w Krakowie przy Siemieradzkiego to powiedziala
        mi baba ze dopiero od 7 miesiaca przyjmuja i ze szkola bezplatna, ale wplaca
        sie symboliczna kwote 80 zl - rzeczywiscie bardzo symboliczna. Nie znam szkol
        rodzenia w Krakowie ale pewnie nie bedziecie umialy mi pomoc bo jak widze
        wiekszosc z Was jest z Wielkopolski
        • joln do asis 29.10.03, 15:16
          witam;
          ja znam dwie, jedna to Gemelli, przy Ujastku. Placi sie za uczestnictwo - 200-
          250 PLN, trwa 4 tygodnie, po niej dostajesz "certyfikat", co upowaznia cie do
          darmowego zzo w tym szpitalu, nr tel na stonie www.gemelli.pl, sugeruja od 28
          tygodnia
          druga to przy zeromskim, bezplatna, ale sa kolejki, nawet mnie tam zapisaly
          polozne, w czasie "obchodu" po porodowce, ale chyba bede chodzic do tej
          pierwszej, ze wzgledu na szpital.
          pozdrawiam;
          Jola
    • kj74 NO I PO USG 29.10.03, 07:44
      No, więc byliśmy wczoraj. Masakra, był godziny poślizg, wyszliśmy z gabinetu po
      22, ale....... Dzidziuś to okaz zdrowia, waży 342g. Nie wiadomo ile mierzy, bo
      zwinięty był okropnie, stopy wkładał sobie do buzi. Naoglądaliśmy się jak
      ziewa, łyka wody, macha łapkami, z nogami to nawet nie wspomne co wyprawiał. No
      i znamy płeć. Będziemy mieli córeczkęsmile Wszyscy, ale to wszyscy wróżyli syna,
      juz sama prawie byłam o tym przekonana. A tu dwie wargi sromowe i szparka (jak
      powiedział p. dr). Jak najechał na nie i zapytał co widzimy to mimo, że nie
      jestem lekarzem od razu widziałam, że to dziewczynka. Myślę, że o pomyłce nie
      ma mowy. Wiek dziecka odppowiada idealnie tygodniowi, w którym jestem.
      Teraz trzeba wymyślic jakieś śliczne imie.
      Miałam wrażenie w gabinecie, że tatuś był trochę rozczarowany (no w końcu co
      zrobił to mawink), ale cały wieczór i noc trzymał rękę na brzusiu. Coś w tym
      chyba jest, że faceci chcą synów a szaleją za córakmi.

      Pozdrawiam Kasia i 22 tyg. córcia
      • agatka7777 Re: NO I PO USG 29.10.03, 08:47
        Kasiu, GRATULUJĘ !!!! Teraz będziesz mogła mówić córeczce po imieniu, po cichu
        liczę również na dziewczynkę, ale mi przyjdzie się przekonać co do płci dopiero
        19.XI jak się dobrze ułoży.
        Życzę zdrówka i jeszcze raz gratuluję. Aga i 21 tygodniowy Ktoś
      • magdawe Re: NO I PO USG 29.10.03, 09:43
        Gratulacje! Dziewczynki są kochane! Wiem co mówię, bo mam jedną smile A co
        ważniejsze - masz ZDROWA córeczkę! I chyba bardzo sprawna i wysportowana, co?
        Nogi do buzi, no, no - to nie lada sztuka wink
        Pozdrowionka, Magda
        • tulcia Re: NO I PO USG 29.10.03, 10:35
          Hej,
          ale Wam fajnie smile wiecie juz kto u Wasd mieszka.
          My bylismy w 20 tyg i dzidzius szalal, ale niestety nie chcial sie odwrocic do
          nas buzia smile
          Mam nadzieje, ze teraz jak pojdziemy nastepnym razem to zechce choc na moment
          sie odwrocic smile
          Rodzinka obstawia chyba bardziej chlopca (poza mama), a nam jest to zupelnie
          bez roznicy, ale wiedzec chcemy smile
          U mnie jak na razie bez przyrostu wagi (nadal dochodze do wyjsciowej), ale
          mysle, ze to juz kwestia niedlugiego czasu.
          Pozdrawiamy wszystkie mamusie i brzusie
          Kasia i 22 tyg Maluszek
          • kj74 Re: NO I PO USG 29.10.03, 11:20
            Tulciu nasze badanie trwało około 40 min, więc mała miała trochę czasu, żeby
            pokazać co tam ma między nóżkami.

            Dziękiuję Wam za gratulacje. Oglądałam dziś kasetę z wczorajszym nagraniem (tak
            na spokojnie), ale to wzruszające i słodkie tak widzieć dzidziusia (ziewa, śsie
            kciuk, przeciąga się, macha rączkami, pokazuje 32mm stope - lekarz powiedział,
            że nie ma platfusa, choć to rzadko u dzieci się zdarza). Muszę stwierdzić, że
            strasznie się cieszę z tej naszej laleczki.
            Buziaki
            • katka74 Re: NO I PO USG 29.10.03, 11:41
              Kj74! Super gratulacje! Ze wzruszeniem czytałam Twoją relację. Mam nadzieję, że
              moja będzie podobna, ale dopiero 14.11.
              Pozdrawiam ciepło! smile
              Katka
      • ainer1 Re: NO I PO USG 29.10.03, 12:19
        Kasia!

        Tatus sie zakocha (jak juz nie) jak zobaczy malucha! Bez wzgledu na plec bo to
        JEGO dziecko:>
        Kochana! Bedzie dobrze! Zazdroszcze ze az tyle widzilas!
        Ja tez siusiaka na 100% wiec wiem:>
        Procz tego widzialam dwie komory serca, dwie nerki, aorte, zoaladek, plyn w
        zoladku (czyli dowod ze polyka) kosteczki nozek i raczek, wymiary tez, no i
        siusiaka! :>
        A jakie to bylo USG? Bo 4 .11 ide na 3D USG do Roszkowskiego i nie wie czy sie
        moge jakos przygotowac? Pic/nie pic?

        Renia

        kj74 napisała:

        > No, więc byliśmy wczoraj. Masakra, był godziny poślizg, wyszliśmy z gabinetu po
        >
        > 22, ale....... Dzidziuś to okaz zdrowia, waży 342g. Nie wiadomo ile mierzy, bo
        > zwinięty był okropnie, stopy wkładał sobie do buzi. Naoglądaliśmy się jak
        > ziewa, łyka wody, macha łapkami, z nogami to nawet nie wspomne co wyprawiał. No
        >
        > i znamy płeć. Będziemy mieli córeczkęsmile Wszyscy, ale to wszyscy wróżyli syna,
        > juz sama prawie byłam o tym przekonana. A tu dwie wargi sromowe i szparka (jak
        > powiedział p. dr). Jak najechał na nie i zapytał co widzimy to mimo, że nie
        > jestem lekarzem od razu widziałam, że to dziewczynka. Myślę, że o pomyłce nie
        > ma mowy. Wiek dziecka odppowiada idealnie tygodniowi, w którym jestem.
        > Teraz trzeba wymyślic jakieś śliczne imie.
        > Miałam wrażenie w gabinecie, że tatuś był trochę rozczarowany (no w końcu co
        > zrobił to mawink), ale cały wieczór i noc trzymał rękę na brzusiu. Coś w tym
        > chyba jest, że faceci chcą synów a szaleją za córakmi.
        >
        > Pozdrawiam Kasia i 22 tyg. córcia
        • kj74 do ainer 29.10.03, 16:21
          To prócz siusiaka widziałam wszystkie te rzeczy co Ty. Ja jestem ze Śląska i
          byłam na usg w Katowicach. To było zwykle usg, nie 3-wymiarowe, ale za to
          bardzo dokładne. No i super, bo mam kasetę z nagraniem, trzy zdjęcia i lekarz
          okropna gaduła. Po kilka razy pokazywał poszczególne elementy, odpowiadał na
          wszystkie pytania. Czytałam na forum, że Roszkowski jest oszczędny w słowach i
          ma specyficzne poczucie humoru, ale jest bardzo dobrym specjalistą (a to chyba
          bardzo ważna).
          • kabr4 Re: do Kj 74 29.10.03, 16:28
            Kasiu! Gratulację dla Ciebie i Twojego męża!!! Córunia, to moje marzenie,
            chociaż jeśli się okaże że noszę pod sercem chłopczyka to też będę bardzo
            szczęśliwa, najważniejsze to to, żeby dziecko było zdrowe.
            Jeszcze raz gratuluję!!!! czy z twojej córci będzie człowiek guma??? Nóżki do
            buzi!!! Piękne rzeczy tam wyprawia. Ściskam ciepło.
            Kasia i 22 tyg. maluszek o płci niezidentyfikowanej
      • stokrotki-biedronki Re: NO I PO USG 31.10.03, 09:23
        Witajcie przyszłe mamusie, długo mnie tu nie było, ale myślę że nadrobię
        wszystkie zalegości. Obecnie jestem w 23 tyg. ciąży i po usg, z którego
        wynika, że termin porodu przesunął się z 1.03 na 26.02 także nie wiem, czy
        będę lutoweczką czy marcóweczką. Okazało się również , że będę miała drugą
        córeczkę, chociaż wszystkie objawy wskazywały na chłopca - także nie
        sugerujcie się zachciankami, samopoczuciem itd - bo jak widzicie niespodzianki
        sie zdarzają. Czuję się dobrze, chociaż mam małe problemy z ciśnieniem 140/80.
        Pozdrawiam was gorąco! biedronka z 23 tyg. Mają
    • anka_n gratulacje kj74 29.10.03, 21:46
      Witam ponownie,
      Kasiu gratulacje !!! Też cichutko liczę, że ta osóbka, która we mnie mieszka
      to dziewucha, jak narazie płci naszego maleństwa jeszcze nie znamy sad ale mam
      nadzieję, że wkrótce to się zmieni. Kasiu a gdzie byłaś na USG?

      Po dosyć długiej przerwie wracam do e-życia, i pozdrawiam wszystkie stare i
      nowe marcowe mamusie, troszeczkę mi zajmnie przeczytanie wszystkich postów i
      wdrożenie sie w temat, mam spore zaległości.
      Mój dzieciaczek rośnie zdrowo i daje już znać o sobie -pierwsze ruchy poczułam
      w zeszłym tygodniu, coś niesamowitego! Od tego czasu maluszek regularnie
      drapie mnie w brzuszek.Jak na razie dzidzia nawiązała kontakt tylko ze mną,
      mój mąż codziennie obsłuchuje brzuszek i nic! Maluch woli bawić się tylko z
      mamusią.

      Pozdrawiam
      Ania i maleństwo (26.03.04)

      • kj74 do anki_n 30.10.03, 08:24
        Dzięki Aniu za gratulacje! Twój mąż mi kiedyś wspominał, że marzycie o
        córeczce. Oby się spełniło smile
        Co do usg to w K-cach dr Marek Kudła, ul. Kościuszki 42 tel. (po 15.00)
        2514840. Przyjmuje wtorki i chyba piątki i soboty, ale to już się dowiesz
        dokładnie telefonicznie. Cena wizyty 120 zł. Polecam, bo naprawdę warto.
        Kasia i 22 tyg. córcia
    • kj74 Re: marzec2004 30.10.03, 08:31
      Jeszcze raz wszystkim dziękuję za gratulację.
      Kabr a kiedy będziesz wiedziała kto tam siedzi w Twoim brzuszku?
      Wczoraj zrobiliśmy miom rodzicom seans filmowy (kaseta z usg), pękali ze śmiech
      jak na najlepszsej komedii.
      Buźka
    • kj74 Re: marzec2004 30.10.03, 08:44
      A jeszcze zapomniałam napisać. Niby mój Romek tak chciał chłopaka a już oszalał
      ze szczęścia, że jest córka. Wydzwaniał do wszystkich znajomych chwalić się.
      Wczoraj mówi "No moja kochana, kopnij tatusia" oczywiście nie do mnie smile A jak
      stukałam w brzuszek, żeby coś się w środku ruszyło to się starsznie oburzył.
      Mówi "Czekaj jak będziesz spała to też tak będę cię stukał i zobaczymy czy
      będziesz zadowolona" smile Och ci mężczyźni.......
      • ainer1 zabawa dla Mam marcówek 30.10.03, 09:27
        Któś mi podsunął następującą zabawę:
        puknąć w brzuszek z 5 razy i poczekać.
        Zrobiłam wczoraj test - dzidzius odpukał tak, że i Tata widział jak brzuszek
        lekko faluje koło miejsca pukania:>
        A ma przeciez 20 tyg tylko:>
        I tak ze 3 razy :>>>
        Świetne!

        Renia
        • agatka7777 Re: zabawa dla Mam marcówek 30.10.03, 10:45
          Coś jest w tych zabawach, mój dzidziuś z kolei odpowiada na zaczepki w postaci
          drapania brzucha lub ułożenia ręki na brzuchu w różnych miejscach, dopiero się
          wdrażamy w zabawy, ale za każdym razem reaguje dając mi kopniaka ze środka.
          Aga i 21 tygodniowy Ktoś
          • ju8 Re: zabawa dla Mam marcówek 30.10.03, 18:36
            A ja się najbardziej śmieję jak o cos zapytam swoje maleństwo a ono
            wtedy "łup"w brzusio. I co śmieszne juz nieraz mi się to zdażyło! Ale muszę też
            powiedzieć, że odznacza się złośliwością. Zwykle to mnie kopie, a tylko jak
            jadę autobusem to robi coś takiego, że mnie to strasznie łaskocze i wszyscy się
            patrzą na hihoczącą wariatkę. No cóż......... kochane maleństwo.
            Ja niestety nie wiem czy syn czy córcia, mój mąż jak już pisałam nie chce
            wiedzieć, mi jest niby obojętne ale tak często "rozmawiam" z moim dzieciątkiem,
            że fajnie było by zwracać się już konkretnie do dzidzi. Imię mam wymyślone
            tylko dla dziewczynki, więc patrząc na powyższe wypowiedzi powinnam mieć
            chłopca!

            Wszystkim mamom znającym płeć gratuluję i bardzo dziękuję za dostardzone chwile
            wzruszeń. Ja mam USG w 1 tyg. listopada. Już niedługo. Może dzidzia sama będzie
            chciała pokazać kim jest? Najważniejsze, żeby była zdrowa i tego samego waszym
            dzieciaczkom zyczę.

            Ju i 20 tyg. Rozrabiaka zwany Madziakiem

    • miqsh Re: marzec2004 -zwolnienie 31.10.03, 11:12
      Dziewczyny, przyszle Mamusie,

      Z pewnoscia ktos juz gdzies to pisal, ale trudno mi bylo znalezc konkretne
      wypowiedzi. Interesuje mnie temat zwolnienia przed porodem, np. miesiac lub
      dwa. Czy to ma wystawic gin, czy tez jakis inny lekarz, zeby sie ten
      okres nie wliczal do macierzynskiego?

      Z pewnoscia ktoras z Was to wie smile
      Dzieki z gory,

      Ewa + 22tyg. Pawełek
      • katka74 Re: marzec2004 -zwolnienie 31.10.03, 11:54
        Renia!
        Wypróbowałam wczoraj Twój sposób na zabawę z dzidzią, zwłaszcza, że cały dzień
        siedziała cicho i juz się zaczynałam niepokoić. Puknęłam pięć razy i znowu i ..
        odpowiedziała! Najbardziej ta zabawa spodobała się tatusiowi, który jeszcze w
        łóżku pochylał sie nad moim brzusiem i zabawiał się stukaniem pękając przy tym
        ze śmiechu i pytając mnie jak się czuję jako 'zabawka'. A ja się czułam bosko,
        na to w końcu czekałam. Dzidziuś chyba rzeczywiście szaleje głównie w nocy, bo
        dziś poczułam go zaraz po przebudzeniu.
        Pozdrawiam Was ciepło!!!
        Katka
        • tulcia Re: marzec2004 -zwolnienie 31.10.03, 11:57
          Hej,
          my wczoraj tez zastosowalismy te zabawe smile i dzidzius zaczal mocno kopac smile Do
          Tatusia czul respekt, ale po paru piosenkach odpowiedzial smile Tatus
          przeszczesliwy biegal po mieszkaniu smile
          Pozdrowka
          Kasia i 22 Maluszek
          • ainer1 zabawa i zwolnienie 31.10.03, 12:15
            co do zabawy - to mam wrazenie ze tatusiowie to sie jeszcze bardziej ciesza niz
            my i maluszki :>>>>
            Na reszcie moga w czyms CZYNNIE uczestniczyc :>

            A co do L4 - to bezpiecznie jest wziąć na więcje niż 2 tyg do planowanego porodu
            (aby nie bylo problemw z ZUS), np termin na 15 marca, zwolnienie ok 21 lutego na
            miesiac. Jesli dzidzia sie urodzi np 20 marca - to zwolnienie biegnie do 19
            wlacznie a od 20.03 macierzynski. W ten sposob nie traci sie 2 tygodni (czy
            czasem wiecej) macierzynskiego na oczekiwanie.
            Ja mieszkam w Warszawie, a chce rodzic w Olsztynie, weiec na pewno bede starala
            sie byc tam juz 2 tygodnie przed planowanym terminem :>
            Dla mojego spokoju ducha :>

            Renia
            • katka74 Marcówki!!! 01.11.03, 18:46
              Ojej jaka cisza od wczoraj.. może to święta? Wracajcie prędko, bo się już chyba
              uzależniłam od tego forum! smile
              Wiecie co, wczoraj z ciekawości weszłam na forum dziewczyn z listopada, ciekawa
              byłam jak sie czują przed godziną zero. Czytam - a one piszą sobie, jaki ruch
              jest u NAS na forum Marcówek! Uśmiałam się.
              Do miłego poczytania zatem wkrótce!
              Pozdrawiam gorąco wszystkie marcowe mamusie i ich kochane brzusie. Aha,
              tatusiowie niech też będą pozdrowieni!
              Katka
              • kj74 Re: Marcówki!!! 02.11.03, 13:25
                Ja też sprawdzam kilka razy dziennie forum. Jak tylko widzę, że pojawiła się
                nowa wiadomośc to od razu mam banana na buzi smile Nie tylko Ty Katka uzależniłaś
                się od forum wink))
                Buziaki Kasia i córcia (która nie ma chwili spokoju, bo niedobra mama cały czas
                puka w brzuch)
                • agatka7777 Re: Marcówki!!! 03.11.03, 09:09
                  Witam Marcóweczki,
                  W weekend odpoczęłam sobie solidnie, mam nawet wrażenie, że brzuszek się
                  powiększył przez te 2 dni. Coraz częściej czuję przeciążenie dzidziuś musi być
                  już spory, kopie przy każdej okazji, najczęściej jak się położę. Jestem taka
                  ciekawa czy to chłopiec czy dziewczynka, męska część mojej rodziny mówi, że to
                  mały piłkarz, mój ojciec i brat już deklarują trenowanie jak podrośnie, żeńska
                  obstaje za dziewczynką, a ja już nie mogę się doczekać 19.XI może dzidziuś
                  odwróci się do mnie i pokaże co nieco smile. Wczoraj rozbawiła mnie pewna reakcja
                  organizmu, ponieważ mój mąż przebywa za granicą i wróci dopiero przed porodem
                  sporo czasu spędzamy na telefonie, wczoraj podczas rozmowy zaczęło mi się
                  sączyć mleko i nie szło tego zatamować, śmieszne, nawet na odległość mąż na
                  mnie działa smile
                  Pozdrawiam Aga i 22 tygodniowy Ktoś
                  • majka301 Re: Marcówki!!! 03.11.03, 11:36
                    Cześć Dziewczęta`
                    Ja dopiero się dołączam do forum. Jestem w 20 tygodniu, termin na 15 marca.
                    Poczytałam sobie wasze posty i jestem Wam naprawdę wdzięczna, za to, ze sobie
                    przypomniałam jak można preżywać ciążę. Ja mam 1,8-miesięczną córeczkę, która
                    każdego dnia coś nowego robi, mówi i pochłania chyba całą moją miłość (no
                    jeszcze oczywiście mąż). I tak sobie pomyślałam, że strasznie zaniedbuję to
                    maleństwo w brzuszku i zmieniam się. Mnie też już maluszek kopie-nawet teraz.
                    2 tygodnie temu ważył 190 g, to chucherko w porównaniu z Twoim Reniu, a mamy
                    ten sam termin. Perwszy poród miałam na Karowej, więc mogę dużo na ten temat
                    napisać, ale to innym razem. Też jestem b.ciekawa płci, ale sama nie wiem kogo
                    bym wolała. Jeśli byłaby druga dziewczynka, to myślę, że dzieci miałyby lepszy
                    kontakt, a poza tym te stosy wcale nie zniszczonych dziewczęcych ubranek, a
                    jesli chłopak to byłoby wspaniale. Pozdrawiam. Piszcie, wspaniale się was
                    czyta. Majka
                    • ainer1 czy ja mam największe dziecko na tym forum?! 03.11.03, 11:56
                      Majka - 190 g a ja 350 g? Ty wiesz ile ja jestem kilo do przodu? z 4 moze! (ta
                      moja waga z Ikei to nie powiem do czego sie nadaje...)
                      Jak tak dalej pojdzie to chyba urodze slonia, a juz byly takie przypadki w mojej
                      rodzinie... Ha! Mam 170 wzrostu i przed ciaza wazylam 53 kg, nie zadna niedowaga
                      - po prostu taka szczupla bylam, a teraz (momencik, wejde na nia znowu :>>>)57 kg!
                      Po porzadnym sniadaniu, napiciu sie z pol litra wody i zjedzeniu jogurta
                      naturalnego (czy tylko te najdrozsze danony sa bez cukru? tak mowia w moim
                      sklepie, a jako ze boje sie grzybicy wiec wcinam.).
                      Ile ważą Wasze malenstwa? Co prawda moj lekarz na moje marudzenie "czy ja ZA MAO
                      nie waże" zrobił mi wykład o szkodliwości objadania się (czego nawet nie umiem
                      robić bo mi niedobrze :>) Czy to ma teraz w 21 tyg ciazy (od dzis) jakies
                      znaczenie? Czy to tylko przyblizona wartosc?
                      Moze moj maluch jest po prostu dlugi - ma dlugie kosci udowe itp i na tej
                      podstawie lekarz okreslil na 350 g? Slyszlaam o takim przypadku u mojej
                      przyjaciolki - przed porodem kilka dni okreslili malucha na 3500 g a urodzila
                      sie sliczna dziewczynka dluga (50 cos) ale za to 2800 gr.
                      Jak to jest? Moze ktos wie?
                      Renia
                      • olinerkha Re: czy ja mam największe dziecko na tym forum?! 03.11.03, 14:38
                        Witam,
                        Wydaje mi się, że nasze kruszynki po prostu bardzo intensywnie teraz rosną i
                        różnice w wadze wynikają z tego, że każda z nas ma USG w innym terminie. A
                        różnica tygodnia to bardzo dużo. Znalazłam takie informacje na temat wagi
                        dzieciaczków w poszczególnych tygodniach: 18ty tydzień - waga 150g, 19ty tydz -
                        waga 200g, 20ty tydz - 260g, 21y tydz - 300g (na przestrzeni 3tyg waga więc
                        skacze nawet o 100%!!!), 22gi tydz - 350g itd (jak będziecie chciały to napiszę
                        dalej smile)
                        pozdrawiamy cieplutko
                        Ola i najukochańszy Słonik (303g w 19 tyg)wink
                        • ainer1 Re: czy ja mam największe dziecko na tym forum?! 03.11.03, 15:38
                          Ola,
                          jak Ty nosisz slonika to ja chyba mamucika? :> (350g w 20t)
                          Ale jasne, ze najwazniejsze zdrowko mamy i dzidzi.
                          Nie zapominajcie ze Wy najpierw - bo co z tego ze dla dzidzi wszystko jak mama
                          sie zle czuje? dzidzi to nie pomoze.
                          Renia

                          PS: no to jak to jest? pocieszy mnie ktos ze mam po prostu dlugiego chlopaka i
                          stad ta waga?
                          • mstrus1 Re: czy ja mam największe dziecko na tym forum?! 05.11.03, 09:12
                            Dziewczyny właśnie wróciłam z USG i wyobraźcie sobie, że nasze "maleństwo" waży
                            390g (20 tydzień skończony) Ja jestem pod wrażeniem. Najbardziej podobało mi
                            się maleńskie serduszko, i brykający maluszek w całej okazałości.
                            To jest cud i wielkie dzięki tym którzy wymyslili to urządzenie do podglądania.

                            Dla mam, które dopiero idą na USG - nie musicie nic pić przed badaniem - lepiej
                            żeby pęcherz był pusty (dotyczy mam u których widać już brzuszek).
                            A ja głupia myślałam, że trzeba wypiś wiaderko po paski.
                            Potrzebne jest takie badanie raz na jakis czas żeby sobie uświadomić że tam w
                            środku cały czas ktoś bryka.
                            Jestem bardzo szczęśliwa, że wszystko jest w porządku i życzę Wam wszystkim
                            żeby i Wasze maleństwa rozwijały się prawidłowo.
                            Maria

                            • tulcia Re: czy ja mam największe dziecko na tym forum?! 06.11.03, 08:06
                              Hej,
                              czyli takie duze dzieciaczki sa jednak czestszym przypadkiem smile Nasza coreczka
                              w 20 tyg wazyla 400g - a spodziewalam sie znacznie mniejszej smile
                          • mstrus1 Rozmiary naszych maleństw a teoria 06.11.03, 09:02
                            Cześć
                            Wczoraj wyczytałam w książce pt: "Będziemy rodzicami", że dzieciaczki pod
                            koniec piątego miesiąca - czyli 20 tydzień mogą ważyć od 250 do 450g.
                            Niezła rozbieżność ale najważniejsze żeby wszystko było w porządku.
                            Maria
                            • agatka7777 Re: Rozmiary naszych maleństw a teoria 06.11.03, 09:15
                              Ja znalazłam na stronie mediweb średnią masę płodu w poszczególnych tygodniach
                              i 20 tydzień kształtuje się tu w okolicach 331g natomiast 22 już 478g.
                              Aga
                          • anieszka76 Re: czy ja mam największe dziecko na tym forum?! 10.11.03, 18:04
                            Miło spotkać kogoś kto będzie najszczęsliwszy na świecie w ten sam dzień co
                            ja... mój mąż też nie chciał znać płci, ale Pani Doktor przekonała go jednak
                            że warto, od wczoraj chodzi dumny... smile...
                            Wczoraj mieliśmy szczegółowe badania dzidziunia... echo serduszka, dokładne
                            USG... itp... maleństwo waży 355 gr. smile
                            I czekamy na niego na wiosne....
                            Pozdrowionka

                            -=Szczęśliwa Przyszła Mama Bartusia=-
                        • mstrus1 Re: czy ja mam największe dziecko na tym forum?! 04.11.03, 08:10
                          Cześć mamusie.
                          Jestem pod wrażeniem, że niektóre z Was jeszcze sie mieszczą w ciuchy sprzed
                          ciąży - mam na mysli głównie spódnice i spodnie - ja rozpoczęłam dzisiaj 21
                          tydzień i przed sobą mam już niezłą piłeczkę. O wciśnięciu się w dzinsy sprzed
                          ciąży to już nawet nie marzę. Przytyłam od początku ok. 6 kg. wydaje mi się
                          cały czas, że to bardzo dużo, a w szczególności dlatego, że ostatnie tygodnie
                          to jest takie cykanie po kilogramie.
                          Dla przyszłych mam mających możliwość wybrać się na stadion w W-wie serdecznie
                          polecam stoisko przeznaczone tylko dla nas. Aż dziw ale jest tam kompetentna
                          osoba, która tylko na Ciebie spojrzy i już wie jaki rozmiar ma Ci dać do
                          przymierzenia. Ja kupiłam tam spodnie za 60 zł. - regulowany pas (ok. 2 m-cy
                          temu)Chodzę w nich codziennie do pracy bo są naprawde wygodne.
                          Dokładnie wchodząc wejściem od ronda Waszyngtona na górę treba się skierować w
                          lewo pierwszym lub drugim rzędem i dojść do miejsca gdzie tworzą sie tak jakby
                          trzy rzędy - nie wiem dokladnie które to jest stoisko ale jak sie tam
                          kogokolwiek ze sprzedających zapytacie to napewno Wam powiedzą.
                          Jeśli nie chcecie wydać zbyt dużo kasy to serdecznie polecam - te same spodnie
                          pod pałacem 80-110 zł.
                          Buziaki
                          Maria
    • kabr4 Re: marzec2004 03.11.03, 11:32
      Cześc dziewczyny!!! Założyłam dzisaj do pracy po raz pierwszy typowo ciążową
      sukienkę, taką na szelkach, z zielonego sztruksu. Seksownie to moze w niej nie
      wyglądam, ale czuję się wspaniale smile
      Pozdrawiam, napiszcie co u Was, tak tu spokojnie dzisiaj.
      Kasia
      • majka301 Re: marzec2004 03.11.03, 11:44
        Ja też kupiłam już sobie ciążowe ubrania. Co prawda w ogrodniczkach tonę, ale
        jest mi w końcu wygodnie. Kupiłam trochę większe, żeby mieć do końca ciąży,
        ale i tak nie wyobrażam sobie, ze aż tyle przytyję. Muszę też kupićsobie jakąś
        wiarygodną wagę, bo z tych pomiarów w karcie ciąży wynika, ze od początku ważę
        tyle samo (55,5), ale na wadze u rodziców wyszło 60, a wczoraj w sklepie 63
        kg. Mam wrażenie, że te wagi u ginekologów są przestawione dla naszego
        lepszego samopoczucia. Pozdrawiam. Majka
      • mstrus1 Re: marzec2004 03.11.03, 15:52
        Kochane marcóweczki. Ja jestem w 20 tygodniu i też już czuję nasze maleństwo -
        w środę idę na USG. Pierwszy raz podglądać maleństwo będę razem z mężem -
        ciekawa jestem czy on wogóle wejdzie ze mną do gabinetu ale chyba ciekawość
        weźmie górę. Ja bardzo się cieszę że już nie długo chociaż na monitorze zobaczę
        maleństwo. Mam nadzieję, że maleństwo nie pozwoli nam dojrzeć kim naprawdę
        jest - bo wolelibyśmy nie wiedzieć.
        Chcialabym Was lepiej poznać bo dzisiaj debiutuję na forum.
        Maria
      • mstrus1 brzuszek boli 23 tyg. 18.11.03, 14:41
        Muszę się pożalić dzisiaj boli mnie brzuszek i coś maleństwo dzisiaj nie fika
        koziołków jak zawsze albo może ja nie mogę sie dzisiaj skupić.
        Oczywiście siedzę w pracy ale czasami dzidzia nie daje mi aż pracować a dzisiaj
        spokój. Nie lubię tak bo nie wiem co sie dzieje. Już niech lepiej szaleje do
        woli.
        Wczoraj byłam na basienie i trochę popływałam ale nie wiem czyżby to aż tak
        uspokoilo dzidzię?
        Czuję się taka pełna - jadłam od. 10.00 i nie mogę nawet patrzeć najedzenie.
        Czy wam też zdażają się takie dni - chodzi mi głownie z bolącym pelnym brzuchem?
        Maria i "maleństwo" (23 tyg)
    • oposs Re: marzec2004 03.11.03, 13:35
      Hej Kasiu (kabr)!
      A ja chodze do pracy w takiej czerwonej! (od dobrych 2 tygodni bo mi w niej
      najwygodniej) Mój mąż uwaza ze calkiem calkiem w niej wygladam (ja mam ja
      przed kolana) a to chyba z tego powodu ze mi odstaje na biuscie (: (: (:
      wczesniej go prawie w ubraniu nie bylo wydac a teraz: ho ho (:
      • kabr4 Re: marzec2004 03.11.03, 13:51
        A teraz pocieszę wszystkie dziewczyny, które sądzą że dużo przytyły!!! Ja będę
        na koniec ciąży największą słonicą!!!! 170-172 wzrostu ( nie wiem dokładnie),
        przed ciążą 54-55 kg. Teraz 60 kg!!!!!! Przytyłam jakieś 6 kg. To chyba dużo
        jak na 23 tydzień!!! Ale wiecie co, ja tego naprawdę nie widzę, fakt trochę
        przytyłam na pewno wizualnie,ale w końcu jestem w ciąży!!!! Pozdrawiam
        wszystkie mamuski te szczuplutkie i te mniej szczupłe smile
        Kasia
      • kabr4 Re: marzec2004 03.11.03, 13:53
        Aha, jak zapytalam na ostatniej wizycie moją panią ginekolog, czy nie za dużo
        tyję, to się ironicznie zapytała, czy chcę przepis na dietę 1000 kalorii??? I
        dodała, że najważniejsze że maleństwo dobrze się rozwija, a mi nie zaszkodzi te
        parę kilo, które pewnie i tak zrzucę po urodzeniu!
        Piszcie, piszcie, nie mam co czytać!
        Kasia
        • katka74 Re: marzec2004 03.11.03, 14:28
          Kabr!
          Ja też się wczoraj przeraziłam. Przed ciążą elegancko 54-55 kg (168cm).
          Pierwsze trzy miesiące 3 kilo do przodu. Tydzień temu ważyłam sie u rodziców 59
          ok myślę, może być. Waże się wczoraj 60! Kilogram ciągu tygodnia(22 tydzień).
          Rozumiem kilo na miesiąc ale na tydzień?! A wcale nie jem dużo więcej...
          Koniecznie muszę się w tym tygodniu wybrać na zakupy, bo już w największych
          spodniach jakie miałam ledwo mi się suwak do połowy zasuwa a zapinaniu guzika
          to już dawno zapomniałam. Pod bluzką brzuszek mało widoczny ale za to nago to
          już jest coś. nawet mój mąż wczoraj po wieczornym smarowaniu mnie, które
          uwielbia wink, stwierdził, że już wyglądam na ciężarną-choć on mówi na mnie "mój
          brzuchatku".
          Mój dzidziuś po kilku dniach lenistwa. Wczoraj szalał na całego wieczorem i
          muszę stwierdzić, że rodzaj ruchów trochę się zmienił. Wcześniej to było
          pukanie od czasu do czasu a wczoraj czułam jakby się wręcz przesuwał tuż pod
          brzuchem. Ruchy były rytmiczne po kilka. Boskie uczucie, dziś też szaleje,
          nawet w pracy co mu się dotychczas nie zdarzało. Już się nie mogę doczekać USG
          (14.11).
          Pozdrawiam i witam nową forumkę smile
          Katka
    • ainer1 data porodu a zmiany 03.11.03, 16:09
      Marcóweczki!

      Rodze w innej miejscowości niż mieszkam i pracuje - jak bezpiecznie wziąc L4
      (wolalabym) czy macierzynski zeby nie zostać zaskoczona i zmuszona do porodu w
      Wasrszawie?
      Słyszałam, ze ze wzgledu na fakt ze ok 75 % porodow jest po czasie rozwaza sie
      przesuniecie dlugosci ciazy o 1 tydzien czyli do 41 tygodni, oprocz tego prawie
      kazdy podrecznik podaje ze tylko 5% porodów jest w wyznaczonym czasie.
      Nie chcę też tracić wczesniej urlopu macierznskiego, wiec moze L4?

      Renia
      • krzysia4 Re: data porodu a zmiany 03.11.03, 17:13
        cześć dziewczyny,

        naliczylam juz 3 mamuśki z terminem na 15 marca: Renia, Majka i Ja.
        Mam nadzieję, że tego dnia nie będzie pełni i szpitale nie bedą przepełnione.
        Moja koleżanka rodzila właśnie podczas pełni i dopiero w trzecim szpitalu ją
        przyjeli.

        nasza kropeczka ze 18 tygodniu ważyla 276g wiec tez nie jest to malenstwo choć
        do 350 jej daleko (chyba że te 350g przypadało na późniejszy tydzień)i dla
        odmiany mam inny problem: za mało tyję a raczej trzymam wage sprzed ciąży.
        Zapewniam Was, że wolałabym juz przytyć dużo za dużo bo martwię się że nie
        dostarczam małej wystarczająco pokarmu.

        Na temat L4 nie wiem za duzo, ale widzialam wiele wątków na ten temat więc może
        tam poszukaj.

        Reniu, ja wybiore szkole rodzenia przy szpitalu na który sie zdecydujemy ale
        jeszcze nie wiem który to będzie.

        życzę wam i waszym maleństwom zdrówka
        • krzysia4 Re: data porodu a zmiany 03.11.03, 17:20
          majka,

          czy mogłabyś napisać coś na temat szpitala na Korwej - pisałaś, że tam rodziłaś
          córeczkę. Ja biorę ten szpital powaznie pod uwagę - więc będę bardzo
          zobowiązana.

          K i 21 tygodniowa kropeczka
        • tulcia Re: data porodu a zmiany 06.11.03, 08:10
          Krzysia, mysle ze Twoje dziecko dostaje to, co potrzebuje smile
          Mi tez waga nie rosnie, a dzidzia jest zdrowiutka i ma odpowiednie wymiary (20
          tydz - 400g i 20 cm), lekarz powiedzial, ze widocznie taka moja uroda i mam
          sie nie martwic, zawsze to potem latwiej zgubic te kilka kilo smile
          Pozdrowka
    • kj74 Re: marzec2004 03.11.03, 19:43
      Witajcie kochane mamy!

      ainer - moja córeczka w ostatnim dniu 21 tygodnia ważyła 342g co dokładnie
      odpowiadało wiekowi ciąży.
      Co do L-4 to może idź sobie spokojnie na miesiąc czy dwa wcześniej. Już nigdy
      nie będziesz miała okazji, żeby wyspać się tak lub odpocząć jak teraz.

      Waga - a ja przytyłam jakieś 2,5-3 kg. Ważę się zawsze o tej samej porze i na
      tej samej wadze. Każda łazienkowa waga pokazuje co jej się podoba, więc wolę
      korzystać tylko z jednej, żeby się niepotrzebnie nie stresować.

      Już od jakiegoś czasu chodzę w spodniach ciążowych. Zawsze nosiłam bardzo
      dopasowane ubrania i trochę już są ciasne, tzn. mieszczę się jeszcze, ale
      średnio wygodnie mi w nich. Nie było S, więc kupiłam M i teraz się denerwuję,
      bo mi spadają z tyłka. Może jak brzuch w końcu "wysadzi" to będą się miały na
      czym trzymać.
      Jutro chyba kupię sobie taką sukieneczkę jak Kabr.

      Nasza mała kopie jak szalona. Dziś rano myślałam, że mi zrobi dziurę w brzuchu.
      Szalała przez kilka godzin. Jakie to miłe uczuciesmile

      Dziś mój mężuś miał urlop i wybraliśmy się "na sklepy". W końcu zaczął
      interesować się wózkami i innymi rzeczami dla dzidzusiasmile))

      Buziaki
      Kasia i córcia
      • ju8 Re: marzec2004 03.11.03, 20:07
        Pociesze Was!
        ja jestem do przodu o jakies 11 kg.Mowi sie trudno. Mysle,że takich mam jest
        wiecej. Najważniejsze jest maleństwo.A ono sobie radośnie fika i jak go czuje,
        to wtedy nic juz nie ma znaczenia.
        Buziaczki
        • mstrus1 Re: marzec2004 04.11.03, 11:32
          Cieszę się, że nie jestem sama. Dzisiaj rozpoczęłam 21 tydzień i przybyło mi
          już 6 kg. Staram się przyzwyczaić, że póki co nie będzie mniej na wadze tylko
          więcej i więcej - ale to wcale nie jest takie proste. Szczególnie jak co
          tydzień przybywa kilogram.
          Zadziwia mnie to, że niektóre z Was chodzą jeszcze w spodniach sprzed ciąży. Ja
          mam przed sobą już małą piłeczkę i żeby dopiąć dzinsy???????? Nie jest to już
          możliwe.
          Dla zainteresowanych - polecam budę na stadionie w W-wie z rzeczami specjalnie
          dla nas - aż dziwne ale jest tam kompetentna osoba która tylko Cię zobaczy i
          wie jaki rozmiar na Ciebie będzie pasował. Spodnie "rozwojowe" kupiłam za 60
          zł. podczas gdy pod Pałacem te same są po 80-100.
          Jutro idę na USG - już się nie mogę doczekać.
          Pa Pa
          Maria
      • agatka7777 Re: marzec2004 04.11.03, 11:34
        Witam, Ja już od ładnych kilku tygocdni nie mieszczę się w swoje dawne ciuszki,
        chodzę wyłączenie w tych dla kobiet w ciąży, bo brzuszek już spory i potrzebuję
        dużo luzu i wygody. Myślę, że mój dzidziuś jest duży, bo nie objadam się, a
        brzuch szybko mi przyrasta, skupiam się raczej na jakości jedzenia a nie
        ilości. Jeśli chodzi o USG to opowiem wam bardzo świeżą historyjkę, 2 dni temu
        moja koleżanka urodziła dzidziusia, od 6 miesiąca lekarz upewniał ją że to
        chłopiec, nawet sama widziała na ekranie siusiaka, a okazało się, że urodziła
        dziewczynkę, nieźle się zdziwiła smile! Jak tam rozmiary waszych brzuszków, ja mam
        już 101cm w pasie!
        Aga i Ktoś (14.03.04)
        • ainer1 wizyta 04.11.03, 15:02
          Aga!

          ale historia!
          U mnie stwierdzono chlopczyka tydzien temu - co wiecej - sama widzialam
          siusiaczka!!!
          A dzis ide na 3D USG (no zaraz zwariuje od tego czekania, serio!) i mam
          nadzieje, ze dowiem sie na 100% jaka plec!
          Cos takiego - NIESAMOWITE.
          To juz nawet chlopczyk nie jest pewien?

          A co do ubran - to ja juz od 2 mcy nie wchodze (tzn wchodzilam ale na chama)w
          moje ukochane dzinsy ani inne obcisle spodnie, chociaz jest + 4kg, ale wlasnie
          arbuzik sie najbarziej uwypuklil i nie lubie go tez sciskac, wiec mam juz 3 pary
          spodni ciazowych: wygodne sztruksowe, czarno aksamitne do pracy i dzinsy.
          Najbardziej lubie dzinsy ciazowe ze stretchem, ktore zawijam sobie pod pas i mam
          biodrowki:>
          Chyba nawet je na stale przerobie na taka opcje:> dziwie sie, ze zaden z
          producentow takich nie robi - wlasnie pod brzuch.
          pa,
          Renia maxymalnie w nerwach przed wizyta :>

          agatka7777 napisała:

          > Witam, Ja już od ładnych kilku tygocdni nie mieszczę się w swoje dawne ciuszki,
          >
          > chodzę wyłączenie w tych dla kobiet w ciąży, bo brzuszek już spory i potrzebuję
          >
          > dużo luzu i wygody. Myślę, że mój dzidziuś jest duży, bo nie objadam się, a
          > brzuch szybko mi przyrasta, skupiam się raczej na jakości jedzenia a nie
          > ilości. Jeśli chodzi o USG to opowiem wam bardzo świeżą historyjkę, 2 dni temu
          > moja koleżanka urodziła dzidziusia, od 6 miesiąca lekarz upewniał ją że to
          > chłopiec, nawet sama widziała na ekranie siusiaka, a okazało się, że urodziła
          > dziewczynkę, nieźle się zdziwiła smile! Jak tam rozmiary waszych brzuszków, ja mam
          >
          > już 101cm w pasie!
          > Aga i Ktoś (14.03.04)
          • yasmin24 Re: wizyta 04.11.03, 20:46
            Reniu, mam pytanko, gdzie robisz to usg 3D? dzis maz zapisal nas na wizyte do
            tej nowej kliniki na Domaniewskiej. Ponoc maja najnowoczesniejszy sprzet,
            jedyny taki w Polsce 3D/4D.
            No sama nie wiem...
            Napisz jak wrazenia po ogladaniu dzidzi w trojwymiarze
    • magdawe Re: marzec2004 04.11.03, 10:35
      Cześć Dziewczyny,
      trochę ostatnio podróżowałam, więc i tu mnie nie było, ale miło Was znowu
      spotkać i poczytać co u Was. Moje Dzidzi rusza się dość intensywnie, trochę
      naciska mnie na pęcherz i czasem trochę to łaskocze od środka. Cudne uczucie!
      Co do płci, to ciągle czekam na wieści i tak jak do tej pory wciąż myślałam, że
      to chłopczyk, ponieważ czuję się diametralnie inaczej niż w pierwszej ciąży,
      tak dziś po przeczytaniu informacji, od którejś z Was, że to wcale nie jest
      takie oczywiste, nabrałam wątpliwości.

      Obiecałam napisać, jak to jest w drugiej ciąży. No cóż, ja się czuję, jak
      wpierwszej smile Różnica bowiem będzie spora - prawie 11 lat między rodzeństwem!
      Tak więc: po pierwsze przeżywam to wszystko na nowo, po drugie, moja córcie nie
      wymaga już takiej opieki, a wręcz przeciwnie, bardzo mi pomaga i będzie pewnie
      pomagać przy Maleństwie. Muszę powiedzieć natomiast, że radość z takiego
      dzidziusia jest przeogromna. Cała rodzina w pełnej euforii, łącznie z nami
      oczywiście.

      Majka, napisz o tej Karowej, jak obiecałaś!smile Czy jak się tam chodzi do szkoły
      rodzenia, to jest szansa, że Cie nie odeślą przy porodzie? Jak tam wygląda z
      płatnościami?

      Pozdrawiam Was cieplutko,
      Magda: 20 tydzień (26.03.), również uzależniona od forumwink
      • krzysia4 Re: marzec2004 04.11.03, 10:44
        czesc dziewczyny,

        chyba juz na dniach powinnysmy sie zdecydowac na szpital. Ja mam z tym ogromny
        problem, ale chba zdecyduje sie na taki ktory ma najlepiej yposazony OIOM
        Oddzial Intensywnej Opieki Medycznej. W koncu najwazniejsze, zeby malenstwu nic
        nie zabraklo.
        Probowalam znalesc informacje ktore t osa szpitale w Warszawie ale bez skutku -
        czy moglybyscie mi pomoc.

        z gory dziekuje
        K i 21 tyg. kropeczka
        • olinerkha Re: marzec2004 04.11.03, 12:53
          Krzysiu,
          Słyszałam,że są dwa szpitale w Warszawie z super wyposażonym OIOMem. Na pewno
          to jest Karowa. Wiem to z "pierwszej ręki", od kolegi którego żona rodziła tam
          2 mce temu drugiego dzieciaczka. A oni sami mieli przykazane od jego ciotki-
          lekarki, że muszą rodzić właśnie tam z uwagi na najlepsze warunki dla
          dzidziusiów. Problem polega na tym, że na Karową trudno dostać się "z ulicy" i
          są duże szanse, że nie będzie miejsca. Moji znajomi chodzili do lekarza tam
          przyjmującego, mieli też umówioną położną, więc ten problem ich nie dotyczył.
          Co do drugiego szpitala, to nie chcę wprowadzić nikogo w błąd, ale wydaje mi
          się że to Instytut Matki i Dziecka. Ale nie wiem na ile są to info sprawdzone,
          bo czytałąm o tym gdzieś na forum.
          Muszę przyznać, że też mam mętlik w głowie jeśli chodzi o wybór szpitala i
          ogarnia mnie coraz większa panika, bo to niby jeszcze sporo czasu ale z drugiej
          strony wcale nie tak dużo, szczególnie że trzeba się jeszcze zapisac do szkoły
          rodzenia...
          Do Karowej poza ewentualnymi trudnościami z dostaniem sie (wydaje mi się, że
          jak sie dogada z połozną to przyjmą mimo braku lekarza prowadzącego z tamtąd)
          zniechęca mnie fakt, że to szpital kliniczny i podobno sporo studentów... Ale
          może coś za coś...
          U mnie na razie prowadzi Żelazna, ale nie wykluczam jeszcze zmiany planów, bo
          nie jestem do końca przekonana.
          pozdrawiamy
          Ola i Kruszynka
    • magdawe Re: marzec2004 04.11.03, 13:52
      Widzę, że dylemat wciąż ten sam: Karowa czy Sw. Zofia? Chyba większość z nas
      zastanawia się właśnie nad tymi dwoma. Chyba czas siź tam wybrać.
      M.
      • yasmin24 Re: marzec2004 04.11.03, 20:49
        A ja nie wybieram sie na Karowa, ani tym bardziej na Zelazna, ale tez mam
        niezly metlik w glowie. Bylam zdecydowana na Solec, ale teraz sie zastanawiam,
        bo boje sie, ze moge nie zdarzyc na czas, bo to dla mnie drugi koniec Warszawy.
        Moze Starynkiewicza???? Moja przyjaciolka konczy wlasnie medycyne i jest na
        etapie poloznictwa, namawia mnie na szpital Brodnowski, ale mam mieszane
        uczucia, po opiniach mam tam rodzacych.
    • magdawe Re: marzec2004 04.11.03, 23:42
      A ja zaczęłam myśleć też o Inflandzkiej. Znalazłam dzisiaj cały serwis
      poświęcony akcji Rodzić po ludzku. Polecam:
      www2.gazeta.pl/kobieta/0,24864.html
      Można sobie tam poczytać o wszystkich szpitalach, szkołach rodzenia i
      poradniach laktacyjnych.
      Buzka, M.
      • agatka7777 Re: marzec2004 05.11.03, 08:56
        Witam, Ja również mam do wyboru kilka szpitali we Wrocławiu, jednak
        zdecydowałam się na ten do którego najszybciej dotrę. Znajduje się wśród
        szpitali, które polecił mój lekarz, to szpital na Brochowie. Już niedługo będę
        uczęszczała do szkoły rodzenia przy tym szpitalu, liczę na to, że poznam bliżej
        położne z tego szpitala, a i sam szpital dokładnie obejrzę, rodziły tam moje
        koleżanki, jedna przez cesarskie cięcie, druga naturalnie i obie były
        zadowolone.
        Aga i Ktoś (14.03.04)
    • kj74 Re: marzec2004 06.11.03, 09:56
      Mój mąż gdzieś wyczytał, że dziecko w łonie słysząc mamę rozmawiającą w obcym
      języku zaczyna czuć się niepewnie, kopie itd. I coś w tym jest. Chodzę na
      angielski i często podczas lekcji dostaję takie kuksańce, że nie mogę się
      skoncentrować na nauce tylko na brzuchu.smile))
      Buziaki
      • magdawe Re: marzec2004 06.11.03, 10:39
        Really??smile)) Muszę to zaobserwować na lekcji. Nie wiedziałam, że to chodzi o
        język, myślałam, że Mu źle, że taka na krzesełku już 11 godzinę siedzę (8 w
        pracy, dojazd, 2 kolejne na angielskim).
        Co tak cichutko na forum? Zajęte takie jesteście? A może coś z aurą? Bo ja
        ostatnio jakoś słabiutko się czuję o poranku. Codziennie mnie jakaś słabość
        dopada i muszę chwilę posiedzieć albo poleżeć, czego skutkiem jest coraz
        późniejsze przychodzenie do pracy. Na szczęście mam bardzo wyrozumiałe
        szefostwo.
        Dzisiaj idę do Giny, powiem Jej o tym (o zasłabnięciach, nie o moim
        spóźnialstwiewink).
        Dziewczyny, macie już coś dla Maluszków? Pochwalcie się jakimiś zakupkami. Ja
        się wybieram wprzyszłym tygodniu.
        Buziaki, M.
        • katka74 Re: marzec2004 06.11.03, 12:03
          Hejka mamuśki!smile
          No wybrałam się wreszcie wczoraj na pierwsze ciążowe zakupy. Efekt rewelacyjny!
          Kupiłam w "Maternity" Na Mazowieckiej eleganckie czarne spodnie (94zl) z myślą
          o jakiś uroczystych wyjściach typu święta chociażby. Poza tym nastawiłam się na
          zakup sztruksów na co dzień, bo bardzo lubię. Wybrałam sobie całkiem fajne do
          pasa (108zl), na to moja mama zaczęła mnie namawiać na ogrodniczki. W sumie
          byłam za ale nie do końca jednak przekonana. W końcu przymierzyłam i naprawdę
          poczułam, że jestem w ciąży! smile Mama się zachwyciła, mąż tudzież... no i
          wyszłam ze sklepu z dwiema parami sztruksów (ogrodniczki w prezencie od
          rodzicielki smile))). Zaszalałam też z kolorami: jedne bordowe a drugie rude. A co!
          Teraz tylko czekam kiedy znowu zrobi się chłodniej, żeby je założyć do pracy.
          Polecam sklep przy Pl. Bankowym w Al. Solidarności. W sumie sztruksy były tam
          najtańsze porównując z innymi miejscami i bardzo fachowa obsługa( pan
          sprzedawca na oko ocenia rozmiar). Przy okazji namówił mnie jeszcze na
          majteczki ciążowe(ale wielkiee...) i dostałam rabat.
          Dzień był więc bardzo udany! Wybrałam się jeszcze do Smyka, póki co na
          oglądanie co uwielbiam, no ale w końcu trzeba będzie zacząć kupować. Ale to
          pewnie juz po nowym roku. Powiedzcie zastanawiałyście sie już nad wózkami? Ja
          jak się naoglądam to juz sama nie wiem jaki wybrać.
          Całuski dla wszystkich!!
          Katka
          • agatka7777 Re: marzec2004 06.11.03, 14:30
            Ja na ciuszki dla dzidziusia już dawno się skusiłam i teraz mam co najmniej 4
            wielkie torby w różnych rozmiarach, trochę uniwersalnych, trochę sukieneczek
            dla dziewczynki i odrobinę tych typowo chłopięcych. Przy każdej okazji coś
            dokupuję. Dla siebie mam klila par ubrań ciążowych, które rozmaicie komponuję.
            Nie wiem jak wy, ale ja czuję ciężar brzuszka coraz bardziej. Przytyłam już 7
            kg (sporo, chociaż w normie) i coraz trudniej mi się chodzi. Powoli myślę o
            zwolnieniu. Oczywiście z niecierpliwością czekam na kolejne USG, bo bardzo chcę
            wiedzieć kto zamieszkuje mój brzuszek smile
            Pozdrawiam Aga i Ktoś (14.03.04)
            • ainer1 Re: marzec2004 06.11.03, 15:51
              Zakupy!
              Tak dzis był dzien pod kątem musteli (na biust i mydelko pod prysznic dla
              dziecka ktore mama bedzie testowac na sobie) oraz zakup ekologicznych sliwek,
              moreli (na zelazo) i platków jaglanych (tez zalazo). Ciuszki mnie jeszcze nie
              ciagna, ale za nosidelkami juz sie ogladam.
              Podam moze kilka linkow stron:
              www.maclarenbaby.com - lekkie wózki
              www.pegperego.com - całe systemy
              www.concord.de - foteliki
              Renia
              • asia_waga Re: marzec2004 06.11.03, 20:12
                Hejsmile
                Termin mam na 5.03.2004
                Dlugo nie pisalam, bo jestem w domu na L4. Czuje napinanie brzucha. Dodatkowo
                choruje nam Emilka (lat 3,5), nawet bylysmy w szpitalu na zakaznym. Staram się
                dbac o siebie, a bardziej o Malenstwo w brzuszku, ale naprawde jest ciezko.
                Strasznie zal mi było Emilki, nie moglam spac, jak ona goraczkowala. Z
                pewnoscia to mialo glowny wplyw na moje samopoczucie.
                Ostatnio przepadla mi wizyta u gina z powodu jego niedomagania. Na szczescie
                okazalo się, ze to nic powaznego i będę mogla się z nim spotkac już 10.11.
                Plec mialam okreslona już w 15 tyg. – będzie synek – tak brzmi „diagnoza”
                (lekarz napisal to na poufnej karteczce dla meza, bo ja nie chcialam wiedziec,
                ale przypadkiem dowiedzialam się od Emilki, kiedys już o tym pisalam). Znam tez
                przypadek kiedy to do ostatniego dnia przed porodem kolezanka nosila pod
                serduszkiem synka a tu się okazalo, ze urodzila się dziewczynka. Trzeba
                pamietac, ze prawdopodobienstwo sukcesu w tej probie jest zawsze ½.
                Co do wagi to nasze Malenstwo w 19 tygodniu wazylo 300 g. Ja natomiast zbytnio
                nie kontroluje swojej wagi staram się odzywiac zdrowo, jednak mam ogromna
                slabosc do czekolady, stad przyrost wagi jest spory. Może i nie jadlabym
                slodkosci gdyby nie fakt, ze nie mam innych zachcianek, a maz koniecznie chce
                je spelniac. Kupuje mi moje ulubione, wiec jak sa palaszuje je bez umiaru.
                Ciuchy ciazowe mam z poprzedniej ciazy i troche pozyczonych od kolezanek. na
                zakupy prawie wcale nie chodze, nie mam kiedysad Kupilam tylko sobie rajstopy
                ciazowe no i bielizne. Polecam majteczki bezszwowe, sa niedrogie i bardzo
                wygodne.
                Chyba malo jest dziewczyn z Poznania i okolic? A może się myle? W kazdym razie
                rodzilam i będę rodzic na Polnej. Porodowke wspominam bardzo milo, natomiast
                poloznictwo niezbyt sympatycznie, ale mam nadzieje ze przez te 3,5 roku cos
                niecos się tam zmienilo.
                Pozdrowionka
                Aska
                • olinerkha RE:zakupy 06.11.03, 22:01
                  Witajcie,
                  Dzisiaj poszalałam odrobinę na zakupach... Zaczęłam kompletować garderobę dla
                  Bąbelka. Zaczęłam od Smyka i utknęłam na dobre 1,5 godziny bo jest 3/4 piętra
                  dla maluchów. COś tam kupiłam, na szczęście nie za dużo bo potem wlazłam do H&M
                  i tam dopiero to są śliczne ciuszki... A ceny całkiem przyzwoite, lepsze od
                  Smykowych. Czy widziałyście ich ciuchy dla ciężarówek? Bo w tych H&Mach do
                  których trafiłam, akuarat nie ma...
                  pozdrowionka
                  • magdawe Re: RE:zakupy 07.11.03, 09:09
                    Tak, tak! Koniecznie wybierz sie do WolaPark. Tam H&M ma caly dzial dla
                    brzuszkow. Polecam!
    • oposs Re: marzec2004 07.11.03, 10:06
      Ufff! Ale mialam zaleglosci... Ale wszystko przeczytane. Zainteresowal mnie
      post kj74 na temat jezyka obcego i kopniakow...
      cos w tym chyba musi byc - ja ucze angielskiego i ostatnio tez niemieckiego i
      rzeczywiscie podczas tych lekcji jakos malenstwo bardziej sie rusza (na
      niemieckim chyba nawet bardziej - bo dawno tego jezyka nie uzywalam i chyba
      jest dla niego/niej zupalnie obcy...)
      Do tej pory tez myslalam ze to z powodu niewygody - pozycji siedzacej ale...
      Musze to poobserwowac (i moze czesciej mowic w obcych jezykach to sie oslucha
      i bedzie lingwistycznym geniuszem (: (: (: (: w przyszlosci (:
    • kj74 Re: marzec2004 07.11.03, 14:19
      Zapisałam się wczoraj do szkoły rodzenia. W zasadzie juz bym mogła zaczac
      chodzic na zajęcia, ale nie wiem czy to nie za wcześnie. Fajnie rozwiązali
      zajęcia, bo każdy temat jest kilka razy w tygodniu, ale innego dnia i o różnej
      godzinie. Nie jest tak, ze trzeba chodzić konkretnie na jakąś wyznaczona
      godzinę.
      Kupiłam sobie fajną sukienkę z Orkana z dżinsu, ale takiego ciemnego. Uwielbiam
      ją. CZuję się w nij z 10 lat młodsza smile

      Buziaki dla was i brzuszków smile
      • katka74 Re: marzec2004 07.11.03, 14:47
        A gdzie ta szkoła kochaniutka!? W Wa-wie? szczegóły plizzz smile
        Pozdrawiam smile
        Katka
        • agatka7777 Re: marzec2004 07.11.03, 15:48
          Kochaniutkie czy też odpoczywacie 4 dni? Mam nadzieję, że tak. Do usłyszenia po
          dłuuuuugim wekkendzie.
          Aga i Ktoś 22 tydzień
          • mstrus1 Re: marzec2004 07.11.03, 16:13
            Ja mam nadzieję że trochę odpocznę wprawdzie jadę do teściów ale mam nadzieję
            że znajdę chwilę dla siebie.
            Mam nadzieje że tam gdzie jadę będą w poniedziałek otwarte sklepy i będę mogła
            z mężem pooglądać wózki i inne rzeczy dla maleństaw.
            Wczoraj byłam u gin.
            Pytałam o szkołę rodzenia - podobno najlepiej jest rozpocząć po 26 tygodniu
            gdyż wcześniej niewszytskie ćwiczenia można wykonywać.
            Czuję się dzisiaj bardzo zmęczona i mam ochotę uciec już z pracy - maży mi się
            poleżeć i pocieszyć się maleństwem w brzuszku.
            Miłego wypoczynku mamusiom i dzidziom w brzuszkach.
            Maja i dzidzia (21 tyg)
        • kj74 Re: marzec2004 07.11.03, 22:43
          Niestety, na Śląsku. Słyszałam, ze w Wawie starsznie tłocznie w szkołach
          rodzenia.
        • kj74 Re: marzec2004 07.11.03, 22:45
          A! I jeszcze Ci dodam, że to wszystko bezpłatnie.
          • yasmin24 Re: marzec2004 08.11.03, 12:15
            Alez dzis cisza na forum sad( Wczoraj bylam na kontroli, wszystko bylo pieknie
            do momentu gdy pani doktor sluchala serduszka dzidzi. Przylozyla sluchawke i
            nic, w innym miejscu tez nic, potem jeszcze raz i widze dziwna mine...
            Przerazilam sie, az chyba moje serducho przestalo bic. Pani doktor powiedziala
            do dzieciaczka "no myszko" i tak dziwnie zlapala moj brzuch dwoma rekami, potem
            przylozyla juz sluchawke i bylo ok. Ale te slowa "no myszko" dudnia mi w uszach
            do tej pory. Moj bobasek jakos dziwnie sie ulozyl, w poprzek.
            Wieczorem zabralismy myszke na matriksa, oj nie podobalo sie dziecku, cale 2
            godziny kopalo mnie jak oszalale - zdecydowanie za glosno.
            Ja niestety w poniedzielek ide do pracy, ale licze na to, ze bedzie malo
            klientow.
            Milego odpoczynku dla brzuszkow
            Y
            • magdawe Re: marzec2004 08.11.03, 15:49
              Wiem co czułaś, przeżyłam to samo (pisałam Wam też o tym). Ja jestem MEGA
              SZCZĘŚLIWA, gdyż dostałam informację z Istytutu Genetyki, że wyniki mojego
              badania (amniopunkcji) wskazują na to, że moje Dzidzi jest zdrowiuteńkie!!!
              Chyba Wam nie pisałam o tych badaniach, ale strasznie się bałam i czekałam
              okropnie na ten wynik.
              Byłam też\u giny i.... wiecie co....przytyłam w ciągu miesiąca 5 kg!!! Nie
              wiem, jak to możliwe. Przez pierwsze 4 miesiące 200g, a teraz 5 kg? Ja nie mam
              w domu wagi, więc ważę się tylko w przychodni, po południu, w ubraniu, butach
              itp. Wydaje mi się też co potwierdziła gina), że wagę mogą dodatkowo "robić" 2
              sprawy: wielki biust, który i tak mialam duży, a teraz jest monstrualny wink i
              jeszcze zatrzymywanie wody w organizmie - bardzo puchną mi nogi i to jest dowód
              na to. Gina powiedziała, że mam wyłączyć sól z diety, ale.... jak to zrobić?!
              Kiedy np. na dzisiaj zaplanowałam bigosik dla całej rodzinki.... kapustka
              kiszona, przyprawy, mmmmmm, pachnie.....i co? Nie jeść? Nie możliwe smile))
              Całuję Was mocno, odpoczywajcie, pa, M.
            • kj74 Re: marzec2004 08.11.03, 19:30
              Też tak miałam z serduszkiem. Przez chyba 5 min. lekarz nie mógł usłyszeć
              bicia. Chyba dzidziuś był odwrócony nóżkami do mojego brzucha a plecki miał
              przy moim kręgosłupie.
              Buziaki smile
              K
    • anka_n Re: marzec2004 09.11.03, 18:45
      Witam wszystkie przysze mamusie!
      Melduje się kolejna dziewucha!!! 319 g w 20 tygodniu.
      Wczoraj byliśmy na specjalistycznym USG, z maluchem wszystko w porządku,
      została dokładnie prześwietlona od główki aż po paluszki u nóg, mieliśmy
      niezłą zabawę obserwując jak maleństwo odpowiada koniaczkami na dotyk doktora.
      Doktora Marka Kudle polecam wszystkim, prawdziwy pasjonat!
      Pozdrawiam
      Anka i córeczka (26.03)
    • anieszka76 Re: marzec2004 09.11.03, 21:08
      Przepraszam mamusie, że tak nagle się odzywam... tesh mam termin na marzec..
      dokładnie 21, dzisiaj się dowiedziałam, że będziemy mieli synka... i dobrze
      się rozwija...a do tego strasznie ruchliwy (nie dał sobie zdjęć zrobić)
      Jestem szczęśliwa po tych badaniach.. tymbardziej, że dwa miesiące przed jego
      poczęciem poroniłam ...
      Pozdrawiam Wszystkie Mamusie

      -=Szczęśliwa Przyszła Mama Bartusia=-
      • joan78 Re: marzec2004 10.11.03, 11:25
        Witam wszystkie mamusie!
        Nie odzywałam się wcześniej ale czytałam skrupulatnie wasze listy smile
        Również mam termin na 21 marca- tak jak ty Agnieszko. Mam nadzieję poznać płeć
        Maleństwa za kilka dni. 18- go idę na usg. To wcześniejsze nie dawało jeszcze
        jasnej odpowiedzi.
        Asia
        • ju8 Re: marzec2004 10.11.03, 14:02
          Witam Mamusie! A w szczególności Was Asiu i Agnieszko, ponieważ mój berbeć też
          ma termin na 21. Fajnie tak w pierwszch dniach wiosny!. Byle nam się zdrowo
          wszystkie urodziły. My byliśmy na USG 5 dni temu, i dalej nic nie wiemy,
          dzidzia wstydliwa, nie pokazała co ma. I w naszym przypadku to nawet dobrze się
          składa, bo tatuś płci znac wczesniej nie chce, a ja sama nie wiem, chce czy
          nie. Najważniejsze, że zdrowo się rozwija.
          Mocne caluski a od malenstwa kopniaczki
          Ju + ?
          • anieszka76 Re: marzec2004 10.11.03, 19:04
            Miło mi powitać Mamusie które będą najszczęśliwsze na świecie w ten sam dzień
            co ja... USG już za nami... co prawda nasz wiercipięta nie lubi się
            fotografować, ale spędziliśmy w gabinecie pewnie ponad 30 min. i udało się go
            dobrze obejrzeć... jest słodziutki... trzymał się za uszko, trzymał paluszek w
            buźce, zasłaniał rączką oczka... tylko usteczek nie chciał pokazać...
            niestety... Waży całe 355 gr.
            Mąż też nie chciał znać płci maluszka... ale i tak Pani doktor mu
            powiedziała... jest bardzo dumny....

            Pozdrawiam Wszystkie Mamusie

            -=Szczęśliwa Mama Bartusia (jeszcze w brzuszku)=-
            • karolaola Re: marzec2004 11.11.03, 16:11
              Czesc Mamusie i bobaski!
              Dlugo nie czytalam waszych listow,a rzeczywiscie tyle sie wydarzylo.Ja tez
              bylam na USG i ponoc mam synka(ale moja szwagierka tez byla zapewniana ze
              urodzi sie chlopiec a wyszla sliczna dziewczynka).W 21 tyg.mial juz 450g ale
              jest malutki bo 16cm.W kazdym razie pan doktor powiedzial ze wszystko jest u
              maluszka dobrze i rosnie ok.Ja tez w koncu zaczelam rosnac i to nie na
              zarty.Tak sie przejelam ze po trzech pierwszych miesiacach nic nie przytylam,ze
              w ciagu dwoch miesiecy nadrobilam gdzies 7 kg.Zreszta kazda waga pokazuje
              inaczej i chyba rzeczywiscie zaczne skrupulatnie wazyc sie o stalej porze i co
              tydzien na jednej wadze.W kazdym razie wiekszosc wagi idzie mi w biust i
              tluszczyk.Przed ciaza bylam strasznie chuda(52 przy 170 wzrostu),takze teraz
              moj maz jest zachwycony moim wygladem ale na wszelki wypadek odstawilam
              wszystkie slodycze i juz sie nie obzeram.Oczywiscie nie mieszcze sie w moich
              starych ciuchach,ale te ciazowe tez sa fajne i lubie jak opinaja
              brzuszek.Zakupow jeszcze nie robie,chociaz sie rozgladam.Musze kupic wszystko
              na pierwszy miesiac,bo mnostwo wiekszych ciuszkow dostalam od siostry po jej
              synku,a rzeczy sa nie zniszczone i sliczne.Takze bede mogla troche zaoszczedzic
              (chociaz nie opre sie kupowaniu na pewno).Mam natomiast problem z wozkiem,bo
              musimy kupic lekki,maz czesto wyjezdza a ja na 3 pietro nie wtacham
              kolosa.Znalazlam jeden nawet fajny,nazywa sie Chicco trio,ale nie wiem jaki
              jest na prawde w uzytkowaniu.Jesli ktoras z was slyszala cos o nim to
              napiszcie.Bardzo was pozdrawiam i bobaski tez.
              Karola
        • kaka73 Re: marzec2004 12.11.03, 09:28
          Witam was dziewczyny po długiej nieobecności - byłam z moim synkiem w
          sanatoriunm w Szczawnicy - pogoda super , towarzystwo też niezłe, wypoczęłam,
          pochodziłam po górach (czasami zastanawiałam się czy nie nadwyrężam się zbyt
          mocno), ale nic mnie nbie bolało, mała kopie jak szalona (po pęcherzu i innych
          narządach). K
          KJ - 74 a więc byłaś u dr Kudły - konkretny facet nie? - wydawało mi się że on
          ma świra na punkcie usg i zdziwiona byłam że oglądając pewno tysięczne dziecko
          potrafi się tak zaangażować i cieszyć razem z nami z tego, że wszystko ok - a
          więc obie będziemy mieć córeczki, ja sie bardzo cieszę bo będzę miała parkę.
          Dziewczyny czy zastanawiałyście sie nad wyborem wózka - bo mnie to chodzi po
          głowie - nie polecam firmy Graco - miałam ten wózek trzyfunkcyjny z podwojnymi
          kołami - koszmar, ja chcę mieć teraz taki, który bedzie miał w miarę dobre
          amortyzatory - nie będzie twardy i będzie miał duże i nie plastikowe koła. Może
          coś polecicie? - acha i żeby wiadomo był ładny
          Pozdrowienia Karina, Szymek i i Karolinka
          • agatka7777 Re: marzec2004 12.11.03, 11:36
            Witam po nieco dłuższym weekendzie. Taka laba odpowiadała mojemu dzidziusiowi,
            dużo spacerowałam i leżałam. Minął już ból kręgosłupa, z którym jeszcze
            niedawno nie mogłam sobie dać rady, teraz czuję się rewelacyjnie, oby tak
            dalej. Brzuszek już tak duży, że niedługo nie dopnę się w kożuszku i trzeba
            będzie szukać czegoś zastępczego. Dzidziuś uaktywnia się coraz częściej,
            kilkakrotnie w ciągu dnia, najchętniej i najdłużej kopie wieczorem. Już tyle z
            was wie kogo nosi pod serduszkiem, ja też bym już chciała...smile
            Co do wózka ja mam Peg Perego, jest leciutki i bardzo odpowiada mi jego prosty
            system składania, wizualnie też się ładnie prezentuje, co do funkcjonalności
            jeszcze go nie używałam, ale warto go obejrzeć i zastanowić się nad nim.
            Aga i 23 tygodniowy Ktoś
            • agatka7777 Re: marzec2004 12.11.03, 13:21
              Czy czytacie na głos swoim nienarodzonym dzieciaczkom bajki? Ja robię to od
              tygodnia i mam wrażenie, że dziecko się wtedy uspokaja i słucha.
              Aga i Ktoś (14.03.04)
    • kj74 do kaki73 12.11.03, 14:45
      Lekarz świetny, ale mógłby umawiać panie co 45 min, bo byliśmy umówieni na
      20.30 a weszliśmy o 21.35 chyba. Gościu śmieszny, strasznie zachwycał się
      sprzętem, coś tam tłumaczył mężowi (ale może chciał go zagadać, bo był
      podirytowany tym poślizgiem smile). Wybierasz się w 30tyg. na kolejne usg? My tak.
      Zresztą poleciłam pana doktora juz nie jednej pacjentce (powinnam dostać jakiś
      upust wink) A! Zaobserwowałam, że wszyskim powiedział, żę będą córki. Zastanawia
      mnie to wink
      Buziaki
      Kasia i 24 córeczka
      • anieszka76 Re: 12.11.03, 15:15
        Mam pytanko do Was Mamusie... czy Wy już kupujecie coś dla swoich
        nienarodzonych dzieciaczków?
        Ja jeszcze nie, choć mam na to straszną ochote, ale mój mąż jest przesądny i
        nie pozwala mi na to...
        Pozdrowionka

        • mstrus1 Re: ciuszki dla maleństw a nasze drugie połowy 12.11.03, 17:21
          Witam Cię agnieszko76
          Ja mam podobny problem. Wprawdzie mój mąż nie powie mi wprost że to kwestia
          presądów ale najchętniej kupiłby wszystko dopiero po porodzie.
          Jeszcze nic nie kupowaliśmy (22tyg. maleństwo)- narazie mam tylko rzeczy które
          dostałam od koleżanki.
          Wkurza mnie to że On nie chce robić zakupów dla naszego maleństwa. Ja nie mówię
          teraz ale np. pod koniec stycznia to uważam że już najbardziej potrzbne rzeczy
          powinny być w domu. A mój mąż ostatnio powiedział żeby robiła listę co on
          będzie miał kupić.
          Ja też chciałabym wydać parę groszy sama na naszego dzieciaczka - a wygląda na
          to że On chciałby żebym wszystko mu pokazała a on kupi - tyle że z tego na ile
          go znam to kupi połowę rzeczy bo stwierdzi że tak naprawdę to to i to i to nie
          jest potrzebne.
          Brrrrrrrrrrrr
          Jakoś misimy to przebrnąć - mam nadzieję że pomału pomału wywiercę mu dziurę w
          brzuchu i pierwsze zakupy poczynimy w styczniu. Jeśli wytrzymam do tego czasu.
          Pa Pa
          Maria

          • anieszka76 Re: ciuszki dla maleństw a nasze drugie połowy 12.11.03, 17:56
            To nie tylko mój mąż ma takie przekonanie, ale moi rodzice również, co prawda
            część rzeczy potrzebnych maluszkowi będę miała od siostry po jej chłopczyku,
            ale w tej chwili nawet ich nie przynosze do domku, dopiero pewnie uda mi się
            to zrobić na tydzień przed porodem smile. Zostanie tylko kupienie kilku
            kaftaników... buteleczki, smoczki... kosmetyki ... itp... ale wprawdzie nawet
            te niewielkie zakupy wolałabym robić razem z mężem...
            • ju8 Re: ciuszki dla maleństw a nasze drugie połowy 12.11.03, 18:15
              Kochane-zatroskane!
              U mnie w domu od lat panował przesąd,że nie przynosi się rzeczy dla dziecka
              przed jego urodzeniem , no i tez jestem tak głupio przesądna. Ale widać nie ja
              jedna skoro w wiekszości sklepów dla dzieciaczków można wczesniej zrobic
              zakupy, dac zaliczke, a odebrac może mąż kiedy mama będzie już z dzidzią w
              szpitalu. Oczywiście dotyczy to większych zakupów ale raczej takie się właśnie
              robi! Myślę, że w waszych miastach też tak jest ( ja Kraków). Daje to komfort
              zrobienia zakupów z mężem, dokonania samej wyboru, a zgodnie z tradycja nic
              nie zostało zakupione a tylko zarezerwowane.
              Radze przejść sie po sklepach i porozmawiać z dziewczynami, myślę, że pójdą wam
              na ręke, to w końcu też w ich interesie aby sprzedać jak najwięcej.
              Pozdrawiam
              Ju + 22 tyg. Berbeć
              • agatka7777 Re: ciuszki dla maleństw a nasze drugie połowy 13.11.03, 08:27
                Też jestem trochę przesądna, więc wózek który już kupiłam stoi u mojej
                teściowej, ale ubranka mam w domu, ponieważ zbieram je od dobrych kilku lat i
                traktuję to raczej jako hobby. W całą resztę zaopatrzę się po porodzie, ale
                stworzę wcześniej listę dla mężą z opisami modelu i koloru itd... wolę uniknąć
                pomyłek. Czy u was też tak mroźno? U mnie rano było - 8 stopni!!
                Aga i 23 tygodniowy Ktoś
                • kaka73 Re: ciuszki dla maleństw a nasze drugie połowy 13.11.03, 09:06
                  Ja w pierwszej ciąży miałam kupione ciuszki gdzieś w 7 miesiącu, teraz też
                  zaczęłam dokupywać co nieco, łóżeczko, komodę i szafę dla maleństwa kupiliśmy
                  też 2 miesiące wcześniej, i dobrze bo było dużo składania i mąż po
                  wyczerpujących narodzinach naszego małego i załatwianiu innych spraw związanych
                  z narodzinami (wanienka itp., oblewanie narodzin ) nbie miałby czasu zrobić
                  tego w ciągu tych trzech dni (odwiedzanie mnie też zajnmowało trochę, bo nie
                  rodziłam w rodzinnym mieście), a poza tym to mebelki muszą trochę się
                  wywietrzyć - bo po prostu są trochę za "świerze"
                  KJ - my też idziemy w 30 tyg. na kontrolne usg - ja miałam poślizg 20 min. ale
                  byłam zapisana na 16 z groszami i byłam jego drugą pacjentką i poslizg był
                  mniejszy - ale to jego wada, bo zwykle się czeka - najlepiej zadzwonić przed
                  wyjazdem.

                  Peg Peregro - jaki typ wózka kupiłaś, i czy gondola osobno i spacerówka osobno,
                  czy razem?
          • kabr4 marzec 2004 14.11.03, 10:29
            Gratuluję Wszystkim dziewczyną, które znają płeć dziecka i wiedzą że ich
            maleństwa są zdrowe. My mamy wizytę za 2 tyg. może wtedy też dowiemy się kto u
            mnie mieszka. Pozdrawiam
            Kasia i 24 tyg. Ktoś
    • kj74 Re: marzec2004 13.11.03, 10:18
      Jak na razie to kupiłam bardzo mało ciuszków, ale mnóstwo juz dostałam.
      Łóżeczko, wanienkę itp. zamierzam kupić przed porodem, a wózek wybierzemy
      wcześniej, ale kupimy juz po wszystkim.
      Buziaki
      Kasia i mała
    • magdawe Re: marzec2004 13.11.03, 12:02
      Zakupki - przyjemna sprawa, co? Gdzieś te przesądy tkwią w nas głęboko i nawet
      wcale nie chcemy być od nich zależne, a jednak...... Bo przecież teraz właśnie,
      kiedy pogoda jeszcze całkiem w miarę, a i nasze brzuszki też jeszcze nas tak
      nie dociążają, to prawdziwa przyjemność. Potem, kiedy spadną śniegi, a brzuchy
      nam tak urosną, że się między półkami nie przeciśniemy w sklepach wink , to już
      tylko na mężów i rodzinkę trzeba będzie liczyć. A więc - ma propozycję -
      zmieńmy ten przesąd! "Krakowskim targiem" uznajmy, że z kupowaniem należy
      wstrzymać się do..... np. połowy ciąży. Więc po 20 tygodniu kupujmy, kupujmy,
      kupujmy smile))) Co Wy na to? smile))
      Buziaki z zimnej i zakorkowanej Warszawy - Magda (21 tydz.)
      • olinerkha Re: marzec2004 13.11.03, 13:47
        Magdo,
        Pozwól,że podpiszę sie pod Twoim postem. Jestem za! Nie tylko w teorii, ale i w
        praktyce właśnie po 21 tygodniu zaczęłam buszowac po sklepach. Na razie kupuje
        tylko ciuszki, a większe rzeczy oglądam, bo nie chcę zastawiać mieszkania.
        Najgorszy wydaje mi się wózek... Musi być lekki, żebym miała szansę go wnieść
        na 2gie piętro. Każdy radzi mi coś innego i już głupieje.
        pozdrawiamy
        Ola i Ludzik
        • katka74 Re: marzec2004 13.11.03, 14:03
          Magda, w 100% podpisuję sie pod twoim postem. Dodałabym: w szał zakupów wpadamy
          po udanym usg połówkowym.
          Ja zamierzam tak zrobić a usg mam.... aaaa jutro! (ależ się stesuję,
          przeczytałam właśnie na innym forum post dziewczyny, której wyszły na usg
          straszne rzeczy i lekarz dał jej tydzień na podjęcie decyzji czy usuwa czy
          rodzi za przeproszeniem "warzywo"). Tylko spokój mnie może uratować. Dobrze
          chociaż, że mój mąż zachowuje totalny luz a przynajmniej dobrze udaje smile
          No ale wracając do tematu, jeśli wszystko pójdzie cacy a w dodatku dowiem sie
          płci ruszam w szał zakupów!!
          Pozdrowionka Kochaniutkie!!!
          Katka
          • magdawe Re: marzec2004 13.11.03, 14:36
            Hi, hi. Takie samo założenie smile Ja czekałam na wynik amniopunkcji i to był
            sygnał do zakupów. Moje USG "połówkowe" będzie dopiero w 25 tygodniu, z różnych
            przyczyn, ale już nie czakam do grudnia. Ruszam do sklepów w przyszły weekend.
            Wózek, łóżeczko, komódka itp. to chyba po nowym roku. Na razie ciuszkismile))))
            Kupiłam dopiero jedną rzecz (ale jaką słodką!smile) - maciupeńkie, bawełniane
            rękawiczki, żeby sobie Maluszek buźki nie podrapał, jak przyjdzie na świat z
            pazurkami, a ja Mu nie zdążę manicure zrobić wink
            Polecam - w Smyku przy kasie.
            Buziaki, Mag
            • agatka7777 Re: marzec2004 13.11.03, 15:47
              Ja uwielbiam ciuszki z kolekcji Peter Rabbit, są cudowne, bardzo dokładnie
              wykonane i z cudownymi detalami, mam kurteczki, bluzeczki, kompleciki i buciki,
              kompletne szaleństwosmile!!
              Aga i Ktoś
              • mstrus1 Re: marzec2004 13.11.03, 16:18
                Zgadzam się z Wami - nie dajmy się zwariować przesądom - ktoś głupi je wymyśla
                a my musimy przez to cierpieć. Łatwo sie mówi tym ludkom ale niech by
                spróbowali z dużymi brzuszkami biegać po sklepach i jeszcze cieszyć się i nie
                być zmęczoną - mam nadzieję, że uda mi się przekonac męża, że warto na
                spokojnie zrobi najbrdziej potrzebne zakupy. Przecież będzie mi coraz ciężej
                (fizycznie) biegać po sklepach. Może uda nam się skorzystać z Waszej rady żeby
                za wóżek wpłacić część pieniedzy a resztę po porodzie.(wtedy chociaż trochę
                będę pewna że to będzie właśnie ten wózek a nie inny - później okazałoby się
                np. że nie było w takim kolorze i wziołem w takim - o zgrozo.)
                Dobrze że możemy tu powymieniać się naszymi opiniami.
                Ja planuję ruszyć w tan zakupowy na początku stycznia chyba że coś samo wpadnie
                mi w ręce.
                Maria i 22tyg maleństwo

            • olinerkha Re: marzec2004 13.11.03, 16:49
              Kupiłam to samo i w tym samym miejscu smile Wybrałam seledynowe
              pozdrowionka
              Ola
              • xyz24 dziewczynka :-) 14.11.03, 09:13
                Witam Was wszystkie!!!
                Wczoraj byliśmy na USG połówkowym u Roszkowskiego i wyglada na to, że będziemy
                mieć Córeczkę ok. 26 marca. Ma śliczną główkę-tak powiedział lekarz, a dla mnie
                najpiękniejszą!!! Waży 430g (21 tydz+3).Widzieliśmy dokładnie serduszko:
                przedsionki i komory. Rączki miała przy uszkach, a nóżki fikały w górze.
                Wszystko jest w porządku. Czekamy na kolejne bliższe spotkanie z Małą.
                Aga i Dziewczynka
                • kj74 Re: dziewczynka :-) 14.11.03, 10:11
                  Ale super, że wszystko ok. No i gratulauję córeczki smile))))
                  Buziaki
                  Kasia i mała
                • magdawe Re: dziewczynka :-) 14.11.03, 10:36
                  Hej Aga,
                  gratulacje! Też się wybieram do Roszkowskiego, ale dopiero na początku grudnia,
                  a termin porodu mam też na 26.03. Może się spotkamy ? wink Gdzie masz zamiar
                  rodzić?
                  Pozdrawiam, Magda
                  • xyz24 Re: dziewczynka :-) 14.11.03, 11:03
                    Madga,
                    my zastanawiamy się nad Wołominem: po pierwsze mamy blisko, po drugie
                    zastanawiamy się nad porodem w wodzie (a tam jest taka możliwość), po trzecie:
                    rodzi się tam ok. 3-4 dzieciaczków na dobę, można powiedzieć, że jest
                    kameralnie smile, no i zdecydowanie taniej niż w Warszawie za własna położną i
                    pojedyńczą salę. Wczoraj nawet zagadnęłam Roszkowskiego co sądzi o tym
                    szpitalu. Powiedział, że jest w porządku i zna stamtąd wszystkich lekarzy, ale
                    nazwiska żadnego nie wymienił, czyżby taka solidarność? Może dlatego, że
                    nagrywaliśmy badanie na kasetę.
                    pzdr
                  • ainer1 Re: dziewczynka :-) 14.11.03, 11:04
                    Aga,

                    gratulacje z corci! super ze wszystko ok! Ja mialam USG u R. w 21 tyg tez, w
                    zeszlym tygodniu, 420 g, zdrowiutki bobas: pod kazdym wzgledem a termin na 15
                    marca wg OM lub 17.03 wg wielkosci dzidzi. Mam zamiar chodzic do szkoly
                    rodzenia z programu "Zdrowie, mama i ja" przy Madalinskiego a rodzic w Szpitalu
                    Miejskim w Olsztynie, moze ktos ma podobne plany?
                    Od kilku dni jestem tez ponownie w pracy - ok tylko cos sie podziebilam, dzis
                    wykupuje leki homeopatyczne: oscylocsunom, rutinoiscorbi, l52, acid nitrucum i
                    argentum nitrum - ktos bral cos podobnego?
                    Aha! widze, ze juz Was wzial szal na zakupy - kazdy powod jest dobry,
                    prawda ? :>>>
                    Mam pytanie: na jaki rozmiar sie kupuje? Ja zakladam, ze dzidzia bedzie duza
                    lub szybko urosnie i mysle o 62 cm, co o tym sadzicie? i co najpierw? spioszki
                    odpinane w kroku?

                    Renia
                • agatka7777 Re: dziewczynka :-) 14.11.03, 13:18
                  Gratuluję dziewczynki !!! Coraz więcej z nas zna płeć swoich dzieciaczków,
                  chyba przeważają dziewczynki, może już w środę dołączę do tego grona smile
                  Aga i Ktoś
                  • tulcia Re: dziewczynka :-) 22.11.03, 16:22
                    Gratulacje smile
                    My tez bedziemy miec dziewczynke smile))))

                    Kasia i 25 tyg Natalka
      • tulcia Re: marzec2004 22.11.03, 12:08
        Hej,
        nam tez ciagle mowili zeby nie kupowac, ale jak sie oprzec takim ladnym, malym
        ciuszkom? wink
        Poza tym mezus byl teraz w Polsce, wiec zakupil co trzeba dla Malutkiej, a
        potem bedziemy juz sporo po rozwiazaniu, wiec chcac nie chcac mamy juz prawie
        wszystko.
        A przyjemnosci zakupow ciezko sie oprzec, bo tak dlugo na to czekalam smile
        Pozdrowka
        Kasia i 25 tyg Natalka
    • oposs ZAKUPY!!! 14.11.03, 11:53
      Hej zakupowiczki! Ja też z podobnym problemem... W sklepach dla dzieci czuje
      sie jak "dziecko we mgle" (: (: (: kompletnie nie wiem od czego zaczac
      rozgladanie sie... A do sklepow mam dosyc daleko wiec przed prawdziwa zakupowa
      wyprawa musialabym co nieco zaplanowac...
      • agatka7777 Re: ZAKUPY!!! 14.11.03, 13:26
        Ja kupiłam kilka ciuszków na 56, wolę mieć też te mniejsze, żeby dzidziuś nie
        gubił się w łaszkach. Co prawda wydaje się, że dzidziuś będzie duży więc na 62,
        mam już dużo więcej ubranek. Na początek najwygodniejsze są te w pełni
        rozpinane lub wiązane: śpioszki, kaftaniki i komplety. Mnie najbardziej
        fascynują buciki i skarpeteczki dla takich maleństw, są takie śliczne i
        niewiarygodnie malutkiesmile
        Aga i Ktoś (14.03.04)
        • katka74 NASTĘPNA KOBIETA W DRODZE!!!! 14.11.03, 13:47
          Hej Kochaniutkie!
          Jestem świeżo po usg połówkowym. Moja dzidzia jest zdrowym maluszkiem!!!! Serce
          w porządku, wszystkie inne narządy wykształcone prawidłowo, 612 gr (22 tydzień).
          Pan doktor nie dojrzał siusiaka, więc to prawdopodobnie dziewczynka,
          aczkolwiek nie ułożyła się dokładnie na wprost.
          Trochę byłam rozczarowana, bo monitor był na tyle wysoko, że leżąc płasko
          prawie nic nie widziałam. Mogłam jedynie przyglądać się panu doktorowi i mojemu
          mężowi, którzy z zapałem komentowali: " o serduszko bije, o kręgosłup, o nóżki
          skrzyżowane", ale w sumie to też było miłe.
          Strasznie się cieszę i mam dziś dzień dobroci dla świata!!!!!!!!!!!!!
          Teraz ruszam na zakupy... (tu pewnie mój mąz jęknąłby z rozpaczy hihi, ale go
          tu nie ma smile)))
          Pozdrawiam Was!
          P.S. Ale się dziewuch urodzi, to może wojen nie będzie???!!! wink


          Najszczęśliwsza pod słońcem Katka z Paulinką pod sercem
        • ainer1 Re: ZAKUPY!!! 14.11.03, 16:08
          Aga!
          wlasnie dzis kupilam sliczne skarpetunie - malutkie, niebieskie ze stopkami na
          podeszwie :>
          Wzielam na rozmiar 0-6 mcy bo te new baby wydaly mi sie zbyt maciupkie jak na
          mego Igorka :>
          To m oj pierwszy zakup - dodam, ze w mothercare.
          Renik
    • joan78 Re: marzec2004 14.11.03, 16:26
      Dziewczyny a orientujecie się może na jaki okres przed przewidywanym terminem
      porodu pracodawca może zatrudnić kobietę w ciąży, żeby mógła pobierać zasiłek
      macierzyński? Ja mam umowę od października a termin porodu na koniec marca.
      Zastanawiam się czy z powodu tego krótkiego okresu zatrudnienia nie będę miała
      problemów z Zusem?
      Asia
    • magdawe Re: ....a to znowu dziewczynka :)))) 14.11.03, 18:17
      Hej Marcóweczki,
      i u mnie jest dziewczyneczka w brzuszkusmile))
      Szczerze mówiąc nastawiłam się na chłopca, bo - po pierwsze mam już jedną
      dziewczynkę, po drugie - czuję się w tej ciąży zupełnie inaczej niż w
      pierwszej, sądziłąm więc, że to chłopczyk i tak się bezsensownie nastawiłam.
      Ale cieszę się bardzo z tej laleczki, dziewczynki są taaaaaakie słodkie i
      kochane. A poza tym, jedna z moich koleżanek (też licząca na chłopca, a nosząca
      pod sercem dziewczynkę) powiedziala mi bardzo mądre słowa: że płeć ma znaczenie
      kiedy oczekuje się maluszka i nastawia na coś, potem rodzi się konkretny
      człowieczek - Jaś czy Marysia - wszystko jedno - po prostu ukochane Maleństwo!
      Tak więc radujemy się całą rodzinką (szczególnie moja strasza córcia) naszą
      Malutką (ZDROWIUTKĄ!!!!!).
      Całuję Was wszystkie, Magda
      Ps. Tylko co teraz z imieniem ??? wink)) Przecież dziewczynka nie może mieć na
      imię Franek wink))))
      • ju8 Re: ....a to znowu dziewczynka :)))) 14.11.03, 18:47
        Gratuluje córeczek!!!
        ja wiem,że moje w 21 tyg. ważyło 521g. no i zapowiada sie na "długiego"
        dzidziusia. Płeć nieznana. Ważne, że wydaje się w pełni zdrowe.

        Dziewczyny ale mam dzisiaj DOŁA.
        Od prawie dwóch miesiący nie sypiam po nocach (potworny ból kręgosłupa), z tego
        samego powodu w pracy nie moge usiedzieć przy biurku, leżeć w domu też nie
        moge, w ogóle to nic nie moge! No i lekarz mi wczoraj zapowiedział, że być może
        w tej sytuacji trzeba będzie leżeć w szpitalu, o szkole rodzenia mogę zapomnieć
        (tylko zajęcia teoretyczne), no a CO Z PORODEM? Do tego wszystkiego wczoraj na
        innym forum przeczytałam straszne rzeczy na temat szpitala na który byłam
        prawie zdecydowana.
        Dziewczyny i taka rada na przyszłość: nie wysyłajcie swoich córek na trenowanie
        sportów wyczynowych, bo zgodnie z przysłowiem sport to zdrowie.......dla
        kibica. Ja miałam 6 lat jak zaczełam, no i teraz co mi po tych saltach,
        szpagatach i innych wygibasach skoro kręgosłup na wykończeniu?
        Ale się wyżaliłam.
        Dzieki.
        Buziaczki.
        Chyba sobie jednak popłacze.
        Pa
        Ju + Szkrab-Skarb

        P.S. No i jeszcze na L-4 nie moge się wybrac, bo mam do przygotowania papiery
        od których "przyszłość firmy zależy". Ale szefowie są super, na poczet ciąży
        podnieśli mi podstawe!

        A co do ZUS to niestety nigdy nie wiadomo co im odbije. Prawo jest po naszej
        stronie.....ale w tym kraju to bez znaczenia.
        • ainer1 a u mnie chlopczyk:> 14.11.03, 19:04
          a mama w pray od 3 dni i boli ja krzyz i posladki, ulalalla
          zaraz ide sie polozyc

          Renik + Igorek
      • oposs Re: ....a to znowu dziewczynka :)))) 17.11.03, 10:20
        a n ie może Frania??? Tez ładnie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka