johnuska 13.09.07, 21:47 Witam wszystkie przy prawie koncowce Powiedzcie, kiedy Wam sie brzuch zaczal napinac, w ktorym tygodniu? Mnie juz w 33 tygodniu, czy to nie za wczesnie?? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
shapemama Re: Napinanie brzucha 13.09.07, 21:57 kochana, mi się juz napinał ok 25 tygodnia i napina się do tej pory po nawet małym wysiłku, albo jak nie wezmę nospy i fenoterolu ale ze mna to troche inna historia bo mam zagrożenie. myśle ze w 33 tyg to juz spokojnie moze Ci się napinać,tak programowo, ale lekarzem nie jestem. Skonsultuj się ze swoim giniem a do czasu wizyty bierz zwykłą nospe-jest bezpieczna dla nas ciężarnych Odpowiedz Link Zgłoś
johnuska Re: Napinanie brzucha 13.09.07, 22:04 No wlasnie powiedzialam to mojej poloznej, niestety angielskiej, gina nie widzialam od poczatku ciazy, a ona jak zwykle, ze to normalne, ze sie macina juz przygotowuje do porodu, ze to te skurcze Braxtona, ale nie chcialabym urodzic przed 38 tygodniem. Oczywiscie o zadnych lekach przeciwskurczowych nie ma mowy!!! Nie tu w Anglii. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
shapemama Re: Napinanie brzucha 13.09.07, 22:53 a czemu w Anglii nie ma mowy o lekach przeciwskurczowych? Toś mnie teraz wystraszyła bo mnie tym faszerują długo i mówią ze niezbędne i nieszkodliwe..a z giniem chyba musisz sie spotkać jednak. Braxton braxtonem ale cholera gdybym ja sie w porę nie skonsultowała to moze nie byloby u mnie tak kolorowo. Nie wiem czy angielskie położne mają taką samą wiedze jak lekarze, ale zbadac sie chyba nie zaszkodzi chocby dla świtego spokoju Odpowiedz Link Zgłoś
johnuska Re: Napinanie brzucha 13.09.07, 23:08 A bo tu jest inny swiat. Jedni sa przekonany, ze lepszy inni, ze gorszy. Ja to mam opinie podzielone. Co ja sie oplakalam jak w 8 tygodniu zaczelam krwawic, oczywiscie lekarz, ze to normalne bo na brazowo a nie na czerwono, i jak mnie klulo w dole, normalne bo dzidzia rosnie. USG wyszlo dobrze, a jak poprosilam o zbadanie mnie w szpitalu to nie bo tu sie zajmuja na powaznie po 12 tygodniu ciazy. Taka selekcja naturalna. W mezu mialam tylko oparcie,zebym sie nie martwila,ze wszystko bedzie dobrze (angol) no i jest dobrze, na szczescie, juz chcialam do Polski jechac. Przez cala ciaze tylko dotykanie brzucha, sluchanie serduszka malej i mierzenia cisnienia no i mocz obowiazkowo. Siostra przelezala od 30 tyg plackiem w szpitalu, wiec myslalam,ze moze to rodzinne, ale tu nikt mnie nie bada. Oby wytrwac do 38 i juz z gorki uf, ale sie rozpisalam Odpowiedz Link Zgłoś
johnuska Re: Napinanie brzucha 13.09.07, 23:20 zapomnialam dodac, ze angielskie polozne sa tak samo wyszkolone jak lekarze, porod tylko z polozna a jak sa jakies komplikacje, typu cesarka to wtedy lekarza sie wzywa. I tu nie tna kazdej pierworodki, zalezy im na oszczedzeniu krocza, nie jest to tak standardowe jak w Polsce. No i tu nie przypisuja tak lekow jak w Polsce, nawet antybiotykow. Odpowiedz Link Zgłoś
spejsik2 Re: Napinanie brzucha 14.09.07, 08:20 za wczesnie??????? mi sie juz napinal w 14 tc Odpowiedz Link Zgłoś
anecik3 Re: Napinanie brzucha 14.09.07, 10:27 ja jestem w 23 tc i tez mi sie brzuch napina,bylam to wczoraj skontrolowac u ginekologa,i tylko zwiekszyl mi dawke magnezu z 3 tabletek dziennie na 6.Mieszkam w niemczech i tutaj podobnie jak w angli nie dostaje sie zadnych innych lekow.W pierwszym trymescie lezalam 4 razy w szpitaklu ,plamienia itp i tez dostalam tylko magnez i zelazo Odpowiedz Link Zgłoś
shapemama Re: Napinanie brzucha 14.09.07, 10:45 moze to i dobrze ze Was tak dziewzyny nie faszerują. Jak widac jestescie dalej w ciąży mimo ze tak łagodnie was leczą. Ale ja jestem w Polsce i z moja doktor dyskutować raczej nie bede bo nie mam wiedzy takiej jak ona poprostuJohnusia mówi ze w Anglii troche za mało opieki, ja z kolei gdy wylądowałam w szpitalu bo dostalam w 23 tyg skurczy przetrzymali mie tam tydzień i musiałam błagac o wypis!Nic juz mi nie bylo, ale kontrolnie mnie trzymali. Różnie to bywa, mam tylko nadzieje ze wszystko będzie dobrze. Jak juz mówilam biore silne rozkurczowe leki tak od polowy ciąży...ale moze to uratowało dzidzie... Odpowiedz Link Zgłoś
johnuska Re: Napinanie brzucha 14.09.07, 11:01 Ty chociaz widzialas sie z ginem, a sprawdzili Ci szyjke? Ja to nawet nie wiem czy mi sie juz skraca czy nie? A moze juz pomalu powinna?? ja pije magnez bo mialam skurcze lydki w nocy, to moze tez powinnam zwiekszyc dawke? A moze nie bo juz blisko do porodu?? Kurcze, jakie to okropne,ze nie moge sobie pogadac z normalnym ginem o tym, i najlepiej po polsku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: Napinanie brzucha 14.09.07, 11:01 Mnie zaczął się napinać w 18tc i z różnym nasileniem napina sie do teraz (36tc) Odpowiedz Link Zgłoś
blaszany_dzwoneczek Re: Napinanie brzucha 14.09.07, 11:10 Wcześniej, gdy te twardnienia mi się nasilały (więcej niż 4-5 razy na godzinę) przez krótkie dość okresy łykałam nospę. Gdy było to rzadziej - nic moja gin. nie kazała brać - a właściwie przez cały czas brzuch twardnieje mi minimum kilkanaście razy dziennie. Mimo tych skurczów długo nic się nie działo z moją szyjką, na ostatniej wizycie w 33tc, gin powiedziała, że szyjka już nieco skrócona, ale powinna wytrzymać. Biorę magnez, ale nie jakoś dużo: 3x1 mam zalecone, biorę przeważnie 2x1. Moim zdaniem się nie stresuj - na tym etapie jak najbardziej masz prawo odczuwać takie napinania brzucha - macica trenuje do porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
johnuska Re: Napinanie brzucha 14.09.07, 11:21 To moze zwieksze magnez na 2x1 i zobaczymy, tylko, ze jak mi twardnieje to trzyma i trzyma, musze raz zmierzyc czas jak dlugo. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kajka271 Re: Napinanie brzucha 14.09.07, 14:53 to skórcze przepowiadające... możesz poćwiczyć oddechy ze szkoły rodzenia (przeponowe) to powinno szybciej przejść i mniej boleć Odpowiedz Link Zgłoś
johnuska Re: Napinanie brzucha 14.09.07, 15:04 Tylko,ze mnie nic nie boli, tylko brzuch czasami twardy jak cholera. Zebym jeszcze wiedziala jak sie oddycha przepona, w angielskiej szkole rodzenia nie uczyli tego a juz sie skonczyla Odpowiedz Link Zgłoś